Wikicytaty
plwikiquote
https://pl.wikiquote.org/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna
MediaWiki 1.46.0-wmf.24
first-letter
Media
Specjalna
Dyskusja
Użytkownik
Dyskusja użytkownika
Wikicytaty
Dyskusja Wikicytatów
Plik
Dyskusja pliku
MediaWiki
Dyskusja MediaWiki
Szablon
Dyskusja szablonu
Pomoc
Dyskusja pomocy
Kategoria
Dyskusja kategorii
TimedText
TimedText talk
Moduł
Dyskusja modułu
Wydarzenie
Dyskusja wydarzenia
Ostatnie słowa
0
76
641753
639939
2026-04-23T12:31:21Z
Nazwa1234
53893
/* B */
641753
wikitext
text/x-wiki
'''Ostatnie słowa''' – słowa wypowiedziane przed śmiercią.
==Postacie historyczne==
{{IndeksPL}}
===A===
* A on mnie nie zrozumiał.
** Autor: [[Georg Wilhelm Friedrich Hegel]]
** Opis: 14 listopada 1831.
* A przecież miałem tam coś!
** ''Pourtant j’avais quelque chose là!'' (fr.)
** Autor: [[André de Chénier]]
** Opis: słowa, jakie miał powiedzieć 25 lipca 1794 pod gilotyną, wskazując na swoją głowę.
* A, to jest pyszne. Dziękuję.
** Autor: [[Johannes Brahms]]
** Opis: 3 kwietnia 1897.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Ale jak, do diabła, to ma mnie zabić?
** Autor: [[Denis Diderot]]
** Opis: 31 lipca 1784 do żony, która mówiła mu, żeby nie jadł za dużo.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
===B===
* Będę z Chrystusem i to wystarczy.
** Autor: [[Michael Faraday]]
** Opis: 25 sierpnia 1867.
* Bez ciebie, mój drogi, byłbym zdechł – jak świnia! (…) Jestem już u źródła szczęścia.
** Autor: [[Fryderyk Chopin]]
** Opis: 17 października 1849 do ks. Felińskiego, udzielającego mu sakramentu.
* bo kto śpi nikomu krzywdy nie czyni<br />bo rozumiem nie-bycie i nie-czynienie<br />bo kocham braci moich: Lao-tse, Buddę i Jezusa<br />i kocham wszystkich ludzi i nie potępiam za [tekst nieczytelny]<br />Bo w szpitalu
** Autor: [[Edward Stachura]]
** Opis: słowa zapisane na kartce 24 lipca 1979, popełnił [[samobójstwo]].
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 193.
* Boże, dopomóż mojej biednej duszy.
** Autor: [[Edgar Allan Poe]]
** Opis: 7 października 1849.
* Boże, mój Boże, czemuś mnie opuścił?
** ''Eli, Eli, lema sabachthani?'' (grecka transkrypcja słów aramejskich) / ''Eloi, Eloi, lema sabachthani''.
** Autor: [[Jezus Chrystus]]
** Opis: 3 kwietnia 33.
** Źródło: ''[[Biblia (literatura)|Biblia]]'', ''[[Ewangelia Mateusza]]'' 27, 46; ''[[Ewangelia Marka]]'' 15,34
* Boże Wszechmogący, miałem jeszcze tyle do powiedzenia.
** Autor: [[Józef Hoene-Wroński]]
** Opis: 9 sierpnia 1853.
** Źródło: Piotr Pragacz, [https://www.impan.pl/~pragacz/download/wr-pragacz.pdf ''Życie i dzieło Józefa Marii Hoene-Wrońskiego'']
* Bóg mi wybaczy. To jego fach.
** ''Dieu me pardonnera. C’est son metier.'' (fr.)
** Autor: [[Heinrich Heine]]
** Opis: 17 lutego 1856.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Bóg nigdy nie umrze!
** Autor: [[Gabriel García Moreno]]
** Opis: 6 sierpnia 1875, został zamordowany przez przeciwników politycznych.
** Źródło: [[Jacek Bartyzel]], [http://www.legitymizm.org/ebp-gabriel-garcia-moreno ''Gabriel García Moreno'', legitymizm.org]
===C===
* Całe moje życie było jednym nieprzerwanym grzechem. Boże, zlituj się nade mną.
** Autor: [[August II Mocny]] – król Polski
** Opis: 1 lutego 1733.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Chałubiński, ów arcykapłan…
** Autor: [[Tytus Chałubiński]] – profesor medycyny
** Opis: 4 listopada 1889.
* Chcę być pochowany, stojąc – twarzą w stronę Niemiec.
** Autor: [[Georges Clemenceau]]
** Opis: 24 listopada 1929.
* Chcę iść do piekła, nie do nieba. W piekle będę miał towarzystwo papieży, królów i książąt, a w niebie są sami żebracy, mnisi, pustelnicy i apostołowie.
** Autor: [[Niccolò Machiavelli]]
** Opis: 21 czerwca 1527.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Chodźmy do domu, chcę zobaczyć Seana, zanim pójdzie spać.
** Autor: [[John Lennon]]
** Opis: 8 grudnia 1980, zastrzelony przez niezrównoważonego psychicznie [[Mark David Chapman|Marka Chapmana]].
** Źródło: wywiad z [[Yoko Ono]], „Metro”, 12 czerwca 2007
* Chryste, przebacz!
** Autor: [[Hans Frank]]
** Opis: 16 października 1946 przed egzekucją.
* Chwała wam, wieczne Niemcy!
** Autor: [[Alfred Jodl]]
** Opis: 16 października 1946, przed wykonaniem wyroku śmierci za zbrodnie podczas II wojny światowej.
** Źródło: Werner Maser, ''Nürnberg: Tribunal der Sieger''
* Chyba mnie zabił.
** Autor: [[Henryk III Walezjusz]]
** Opis: 2 sierpnia 1589, zasztyletowany w lektyce podczas ulicznej rozmowy z poddanymi.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Ci dranie mają mnie, ale nie dorwą wszystkich.
** Autor: [[Aleksandr Litwinienko]]
** Opis: 23 listopada 2006, został otruty.
* Ciemności! Och, ciemności!
** Autor: [[Guy de Maupassant]]
** Opis: 6 lipca 1893.
* Co to jest?
** Autor: [[Leonard Bernstein]]
** Opis: 14 października 1990.
* Czuję ból, tutaj.
** Autor: [[Charles de Gaulle]]
** Opis: 9 listopada 1970.
* Czy nikt nie rozumie?
** ''Does nobody understand?'' (ang.)
** Autor: [[James Joyce]]
** Opis: 13 stycznia 1941.
* – Czy to już czwarty?<br />– [Dr Robley Dunglison: „Już niedługo.”]<br />– Duszę swoją powierzam Bogu, moją córkę swemu krajowi.
** ''Is it the Fourth? [Dr Robley Dunglison: It soon will be.] I resign my spirit to God, my daughter to my country.'' (ang.)
** Autor: [[Thomas Jefferson]]
** Opis: 4 lipca 1826.
* Czy wszyscy inni są cali?
** Autor: [[Robert F. Kennedy]]
** Opis: 6 czerwca 1968, zaraz po zamachu na niego.
===D===
* Dalej, zróbmy to!
** ''Let’s do it!'' (ang.)
** Autor: [[Gary Gilmore]]
** Opis: 17 stycznia 1977 przed straceniem.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Dlaczego teraz?
** Autor: cesarz [[Franciszek Józef I]]
** Opis: 21 listopada 1916.
** Źródło: Gabriele Praschl-Bichler, ''Prywatne życie cesarza Franciszka Józefa''
{{wulgaryzmy}}
* Do dupy.
** Autor: [[Agnieszka Osiecka]]
** Opis: 7 marca 1997.
** Źródło: Lidia Ostałowska, Paweł Smoleński, [https://web.archive.org/web/20060511153627/http://niniwa2.cba.pl/warszawka-osieckaagnieszka.html ''To nie mój pies, ale moje łóżko'', „Gazeta Wyborcza”, 30 kwietnia 1997]
* Do widzenia, ojcze! Do widzenia! O, jakie piękne rzeczy widzę!
** Autor: [[Dominik Savio]]
** Opis: do ojca, przed swoją śmiercią w młodzieńczym wieku.
** Źródło: [https://m.deon.pl/215/art,88,sw-dominik-savio-spragniony-swietosci.html ''Św. Dominik Savio – spragniony świętości''], deon.pl, 23 grudnia 2010.
* Dobranoc! Do widzenia! Cześć! Giniemy!
** Autor: Zygmunt Pawlaczyk, kapitan samolotu Ił-62 M ''Tadeusz Kościuszko''
** Opis: 9 maja 1987, na chwilę przed katastrofą w Lesie Kabackim.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Dobranoc mój kotku.
** ''Goodnight my kitten.'' (ang.)
** Autor: [[Ernest Hemingway]]
** Opis: słowa wypowiedziane do żony przed popełnieniem samobójstwa.
** Źródło: [https://www.tumblr.com/powerhousearena/54525597135/the-last-words-of-25-famous-dead-writers tumblr.com]
* Dzięki Bogu. Już mnie znudziło bycie najśmieszniejszą osobą w pokoju.
** ''Thank God. I’m tired of being the funniest person in the room.'' (ang.)
** Autor: [[Del Close]], improwizator, nauczyciel i komediant
** Opis: 4 marca 1999.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Dzisiejszej nocy odejdę.
** Autor: [[James Brown]]
** Opis: 25 grudnia 2006.
===F===
* Francja, armia, Józefina!
** Autor: [[Napoleon I]]
** Opis: 5 maja 1821.
===G===
* [[Galilejczyku, zwyciężyłeś!]]
** ''Galilaee, vicisti!'' (łac.)
** Opis: 26 czerwca 363, słowa przypisane [[Julian Apostata|Julianowi Apostacie]] przez pisarzy chrześcijańskich z V w.n.e. Cesarz miał je wypowiedzieć, będąc śmiertelnie rannym w bitwie. Swój przydomek (Apostata, czyli „odstępca”) zawdzięczał odejściu od wiary chrześcijańskiej (wspomniany „Galilejczyk” to Jezus Chrystus) i przejścia na politeizm.
* Gdańsk jest szczodry, Gdańsk dzieli się dobrem, Gdańsk chce być miastem solidarności. Za to wszystko wam serdecznie dziękuję, bo na ulicach, placach miasta wrzucaliście pieniądze, byliście wolontariuszami. To jest cudowny czas dzielenia się dobrem. Jesteście kochani. Gdańsk jest najcudowniejszym miastem na świecie! Dziękuję wam!
** Autor: [[Paweł Adamowicz]]
** Opis: 13 stycznia 2019, podczas 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, przed zamachem. Został raniony nożem przez napastnika, zmarł w szpitalu następnego dnia.
** Źródło: [https://wiadomosci.wp.pl/ostatnie-slowa-pawla-adamowicza-6338464585897601a ''Ostatnie słowa Pawła Adamowicza''], wp.pl, 14 stycznia 2019.
** Zobacz też: [[Gdańsk]]
* Gdzie mój zegarek?
** Autor: [[Salvador Dalí]]
** Opis: 23 stycznia 1989.
* Gdzie, do diabła, są spadochrony?
** Autor: [[Glenn Miller]]
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
===I===
* I wszystko przez moje pieniądze.
** Autor: [[Nathan Rothschild]]
** Opis: 28 lipca 1836.
===J===
* Ja nie wyżyję, pożegnajcie ode mnie wojsko, pozdrówcie Góry Świętokrzyskie, pożegnajcie Kresy. Powiedzcie żonie i rodzicom, że ich bardzo kochałem, i że umieram jako Polak…
** Autor: [[Jan Piwnik]]
** Źródło: [https://www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/866435,Niemcy-bali-sie-Ponurego-jak-ognia ''Niemcy bali się Ponurego jak ognia ''], polskieradio.pl, 16 czerwiec 2019.
* Ja odchodzę, ale państwo pozostanie.
** Autor: [[Ludwik XIV]]
** Opis: 1 września 1715.
* Ja pragnę być posłuszną i po śmierci, niech siostra przełożona mi rozkazuje, a ja u tronu Bożego załatwię wszystko, bo umieram z miłości, a Miłość miłości niczego odmówić nie może.
** Autor: [[Sancja Szymkowiak]]
** Opis: przed śmiercią, 29 sierpnia 1942.
** Źródło: [https://www.opiekun.kalisz.pl/oddac-sie-bogu-na-przepadle-blogoslawieni/ ''Oddać się Bogu na przepadłe - błogosławieni''], opiekun.kalisz.pl, 23 sierpnia 2017.
* Ja wiedziałem. Wiedziałem to. Urodziłem się w pokoju hotelowym i umieram w pokoju w hotelu.
** Autor: [[Eugene O'Neill]]
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Jak zawsze masz rację, Johann.
** Autor: [[Edmund Husserl]]
** Opis: 27 kwietnia 1938 do swego ucznia i przyjaciela, [[Jan Patočka|Jana Patočki]].
* Jakiż artysta ginie! (we mnie)
** ''Qualis artifex pereo!'' (łac.)
** Autor: [[Neron]]
** Opis: 9 czerwca 68 n.e. przed samobójczą śmiercią.
* Jest dobrze.
** ''Es ist gut.'' (niem.)
** Autor: [[Immanuel Kant]]
** Opis: 12 lutego 1804.
** Źródło: [https://immanuelkant.pl/immanuelkant immanuelkant.pl]
* Jest tam bardzo pięknie.
** Autor: [[Thomas Edison]]
** Opis: 18 października 1931.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Jestem Heinrich Himmler!
** Autor: [[Heinrich Himmler]]
** Opis: 23 maja 1945, popełniając samobójstwo podczas próby przesłuchania przez Brytyjczyków.
* Jestem królem Szwecji… to wszystko.
** Autor: [[Gustaw II Adolf]]
** Opis: 16 listopada 1632, poległ w bitwie
* Jestem teraz panem siebie!
** Autor: [[Katon Młodszy]]
** Opis: przed samobójczą śmiercią w 46 p.n.e.
* Jestem zakłopotany.
** Autor: [[Aleister Crowley]]
** Opis: 1 grudnia 1947.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Jestem zmęczony. Krótki odpoczynek zrobi mi dobrze.
** Autor: [[Gustaw III]], król Szwecji
** Opis: 29 marca 1792.
* Jesteśmy żebrakami.
** Autor: [[Marcin Luter]]
** Opis: 18 lutego 1546.
* Jezu, kocham Cię.
** ''Jesus, ich liebe dich.'' (niem.)
** Autor: [[Benedykt XVI]]
** Opis: 31 grudnia 2022.
** Źródło: ''[https://dorzeczy.pl/religia/387880/poruszajaca-wypowiedz-papieza-to-byly-ostatnie-slowa-benedykta-xvi.html Ujawniono ostatnie słowa Benedykta XVI]'', dorzeczy.pl, 1 stycznia 2023.
* Jezu, kocham Cię. Kocham Cię, Jezu.
** Autor: [[Matka Teresa z Kalkuty]]
** Opis: 5 września 1997.
* Jezus, Jezus, Jezus, Jezus!
** Autor: [[Joanna d'Arc]]
** Źródło: [https://gazetalubuska.pl/ostatnie-slowa-wypowiedziane-przez-swietych-tuz-przed-smiercia-co-powiedzieli/ga/13768879/zd/32956627 ''Ostatnie słowa wypowiedziane przez świętych tuż przed śmiercią''], gazetalubuska.pl
* Jezus. Maria.
** Autor: [[Ojciec Pio]]
** Źródło: [https://gazetalubuska.pl/ostatnie-slowa-wypowiedziane-przez-swietych-tuz-przed-smiercia-co-powiedzieli/ga/13768879/zd/32956635 ''Ostatnie słowa wypowiedziane przez świętych tuż przed śmiercią''], gazetalubuska.pl
** Zobacz też: [[Jezus Chrystus]], [[Maria z Nazaretu]]
* Jezus, Maria, Józef. Jestem już u źródła szczęścia!…
** Autor: [[Fryderyk Chopin]]
** Opis: po [[Sakrament pokuty i pojednania|spowiedzi]] i przyjęciu [[Eucharystia|Najświętszego Sakramentu]], list ks. [[Aleksander Jełowicki|Aleksandra Jełowickiego]] do Ksawery Grocholskiej.
** Źródło: [https://chopin.nifc.pl/en/chopin/list/401_priest-aleksander-jelowicki-to-ksawera-grocholska ''Chopin’s Letters. Priest Aleksander Jełowicki to Ksawera Grocholska''], chopin.nifc.pl
** Zobacz też: [[szczęście]], [[Jezus Chrystus]], [[Maria z Nazaretu]], [[Józef z Nazaretu]]
* Już jestem spokojny i gotowy na śmierć.
** Autor: [[Anastazy Pankiewicz]]
** Opis: maj 1942, przed męczęńską śmiercią.
** Źródła: [http://bernardyni.pl/swieci/pankiewicz.htm ''Błogosławiony O. Anastazy Jakub Pankiewicz OFM'', bernardyni.pl]
* Już mnie nie rozumieją.
** Autor: [[Roman Dmowski]]
** Źródło: [[Rafał Ziemkiewicz]], ''Jakie piękne samobójstwo'', wyd. 2014, s. 291.
* Już mnie to wszystko potwornie nudzi.
** Autor: [[Winston Churchill]]
** Opis: 15 stycznia 1965, przed zapadnięciem w śpiączkę, w której dziewiątego dnia zmarł.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
===K===
* Klaszczcie. Komedia skończona.
** Autor: [[Ludwig van Beethoven]]
** Opis: 26 marca 1827, jedna z wersji ostatnich słów (za cesarzem [[Oktawian August|Oktawianem Augustem]]).
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Kochajcie się.
** Autor: [[George Harrison]]
** Opis: 29 listopada 2001 do swojej rodziny.
* Kochajcie się nawzajem jak bracia. Czyńcie dobro wszystkim, nikomu nie wyrządzajcie krzywdy… Powiedzcie moim chłopcom, że czekam na nich wszystkich w raju.
** Autor: [[Jan Bosko]]
** Opis: przed swoją śmiercią, 31 stycznia 1888.
** Źródło: [https://gazetalubuska.pl/ostatnie-slowa-wypowiedziane-przez-swietych-tuz-przed-smiercia-co-powiedzieli/ga/13768879/zd/32956643 ''Ostatnie słowa wypowiedziane przez świętych tuż przed śmiercią''], gazetalubuska.pl
* Kocham Cię, Jezu.
** ''Jesos konoronkwa''
** Autor: [[Katarzyna Tekakwitha]]
** Opis: ostatnie słowa gdy umierała 17 kwietnia 1680 r. w Wielką Środę w wieku 24 lat.
** Źródło: [https://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/04-17b.php3 ''Święta Katarzyna Tekakwitha''], brewiarz.pl
* Kritonie, myśmy winni koguta Asklepiosowi. Oddajcież go a nie zapomnijcie!
** Autor: [[Sokrates]]
** Opis: 399 p.n.e., po egzekucji (został skazany na śmierć przez wypicie trucizny).
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Kto tam? Kto tam?
** ''¿Quién es? ¿Quién es?'' (hiszp.)
** Autor: [[Billy Kid]]
** Opis: 14 lipca 1881, chwilę przed tym jak został zastrzelony przez Pata Garretta.
===M===
* Małgolku, jakaś ty piękna.
** Autor: [[Marek Walczewski]]
** Opis: do żony.
** Źródło: [http://film.wp.pl/idGallery,10890,idPhoto,332148,galeria.html ''Marek Walczewski: Ostatnie słowa wielkiego aktora'', wp.pl]
* Mam nadzieję, że to nie wieczny sen…
** ''Not eternal sleep, I hope!'' (ang.)
** Autor: [[Sarojini Naidu]]
** Opis: kiedy podano jej tabletkę nasenną.
** Źródło: [http://narendraluther.hyderabadi.in/?p=231 ''The „Nightingale” of India'', narendraluther.hyderabadi.in, 18 grudnia 2006]
* Mam wygraną, ale zajmie to chwilę…
** Autor: [[Cecil Purdy]], pierwszy mistrz świata w szachach korespondencyjnych
** Opis: zmarł przy szachownicy 6 listopada 1979.
* Modlę się o długie życie i dobrobyt cesarza po wieki.
** Autor: [[Tomoyuki Yamashita]]
** Opis: 23 lutego 1946, przed powieszeniem.
* Mogłem się nie przerzucać ze szkockiej na martini.
** Autor: [[Humphrey Bogart]]
** Opis: 14 stycznia 1957.
* Może to w tym położeniu śmierć mnie zastanie.
** Autor: [[Juliusz Słowacki]]
** Opis: 3 kwietnia 1849.
* Módlmy się za ojczyznę! Boże błogosławiony!
** Autor: [[Jan Matejko]]
** Opis: 1 listopada 1893.
===N===
* Na koniec umieram jako córka Kościoła. Nadszedł już czas, mój Oblubieńcze, że się zobaczymy.
** Autor: [[Teresa z Ávili]]
** Opis: po ustanowieniu Karmelu w Burgos w drodze powrotnej do Avili, gdy umiera w nocy z 15 na 16 października 1582 w Alba de Torres.
** Źródło: [https://www.niedziela.pl/artykul/1397/Sw-Teresa-od-Jezusa---nauczycielka Benedykt XVI - papież, ''Św. Teresa od Jezusa - nauczycielką wiernych wszystkich czasów''], niedziela.pl
* Na mój pogrzeb niech nikt nie przyjdzie. Wszyscy będą z tego zadowoleni, a ja najbardziej. Skromność przede wszystkim.
** Autor: [[Louis-Ferdinand Céline]]
** Opis: 1 lipca 1961.
* Na ziemię!
** Autor: [[Charles Dickens]]
** Opis: 9 czerwca 1870, prosząc, żeby położyć go na ziemi.
* Nawet gdyby wszystkie miecze w Anglii mierzyły w moją głowę, wasze groźby i tak by mnie nie ruszyły.
** ''If all the swords in England were pointed against my head, your threats would not move me.'' (ang.)
** Autor: [[Thomas Becket]]
** Opis: 29 grudnia 1170, został zamordowany przez żołnierzy króla Anglii Henryka II.
* Nie!
** Autor: [[Alexander Graham Bell]]
** Opis: 2 sierpnia 1922.
* Nie bójcie się, nie jest naładowany…
** Autor: [[Terry Kath]], muzyk rockowego zespołu Chicago Transit Authority, przykładając do głowy rewolwer, który czyścił. Chwilę później pociągnął za spust.
** Opis: 23 stycznia 1978.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Nie chciałbym umrzeć dwa razy. To takie nudne.
** Autor: [[Richard Feynman]]
** Źródło: ''The Power of Personality'' - Sylvia Loehken.
* Nie ma Boga nad Allaha, a Mahomet… [jest jego prorokiem].
** Autor: [[Saddam Husajn]]
** Opis: 30 grudnia 2006, wypowiadając [[muzułmanizm|muzułmańskie]] wyznanie wiary (szahadę), niedokończone z powodu zerwania się belki, na której stał skazany.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Nie mogę czekać ostatniej chwili, muszę teraz dopóki jeszcze jest Polska, trzeba spokojnie z honorem.
** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]]
** Opis: po dotarciu informacji o ataku Związku Radzieckiego na Polskę, popełnił samobójstwo (18 września 1939).
** Źródło: [https://wnet.fm/2019/09/18/pokora-witkacy-czesto-popadal-w-stany-melancholijne-zeby-rozkwitac-potrzebowal-ludzi/ wnet.fm]
* Nie psuj mi moich kół!
** ''μοὺ τους κύκλους τάραττε.'' (gr.)
** Autor: [[Archimedes]]
** Opis: 212 p.n.e., słowa wypowiedziane przez Archimedesa rysującego na piasku figury geometryczne do rzymskiego legionisty, który w przypływie gniewu zabił go chwilę później.
* Nie trafiliby w słonia z tej odleg…
** Autor: [[John Sedgwick]], generał Unii w wojnie secesyjnej
** Opis: 9 maja 1864; zginął trafiony przez konfederackiego strzelca w twarz.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Nie wiem.
** Autor: [[Pierre Abelard]]
** Opis: 21 kwietnia 1142.
* Niech żyje socjalistyczna republika wolnej i niezależnej Rumunii!
** Autor: [[Nicolae Ceaușescu]]
** Opis: wykonano na nim egzekucję, poprzez rozstrzelanie.
** Źródło: Diane Ducret, ''Kobiety dyktatorów'', tłum. Maria Rostworowska, Wydawnictwo Znak, Kraków 2012, ISBN 9788324018840, s. 263.
* Niech żyją Niemcy! Niech żyje Argentyna! Niech żyje Austria! Byłem posłuszny prawom wojny i mojemu krajowi. Jestem gotowy. Panowie, wkrótce się spotkamy, taki jest los wszystkich ludzi. Całe życie wierzyłem w Boga i umieram, wierząc w Niego.
** Autor: [[Adolf Eichmann]]
** Opis: 31 maja 1962, został powieszony w Izraelu za zbrodnie wojenne.
* Niech żyją święte Niemcy!
** ''Es lebe das heilige Deutschland!'' (niem.)
** Autor: [[Claus von Stauffenberg]]
** Opis: 21 lipca 1944, został rozstrzelany za zamach na Adolfa Hitlera.
* Niech żyje Polska!
** Autor: [[Maria Mandel]], hitlerowska zbrodniarka
** Opis: 24 stycznia 1948, przed powieszeniem.
* Niechaj trwa na wieki!
** ''Esto perpetua!'' (łac.)
** Autor: [[Paolo Sarpi]], włoski filozof i historyk
** Opis: 15 stycznia 1623, o rodzinnej Wenecji.
* Nigdy nie czułem się lepiej.
** Autor: [[Douglas Fairbanks]]
** Opis: 12 grudnia 1939, chwilę później umarł na zawał serca.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* No, już, wynoście się stąd! Ostatnie słowa są dla głupców, którzy nie powiedzieli wystarczająco wiele.
** Autor: [[Karol Marks]]
** Opis: 14 marca 1883, proszony o ostatnie słowa.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* No to teraz idę spać. Dobranoc.
** Autor: [[George Byron]]
** Opis: 19 kwietnia 1824.
===O===
* O, Boże!
** ''He Ram!'' (hindi)
** Autor: [[Mahatma Gandhi]]
** Opis: 30 stycznia 1948, po postrzeleniu.
* O nędzna cnoto, byłaś tedy tylko słowem, a ja cię czciłem jako coś rzeczywistego, ty zaś byłaś niewolnicą Losu.
** ''O misera virtus; ergo nomen inane eras: ego vero te, ut rem solidam exercui; quamvis interim fortunae servires.'' (łac.)
** Autor: [[Marek Juniusz Brutus]]
** Opis: 23 października 42 p.n.e., popełnił samobójstwo.
* O, nie płaczcie. Bądźcie dobrymi dziećmi i wszyscy spotkamy się w niebie.
** Autor: [[Andrew Jackson]]
** Opis: 8 lipca 1845.
* O, wolności, jakież zbrodnie popełnia się w twoim imieniu!
** Autor: [[Madame Roland]]
** Opis: 8 listopada 1793, ścięta podczas rewolucji francuskiej.
* O Mater mea, Fiducia mea… Matko moja, Ufności moja…
** Autor: [[Jan XXIII]]
** Opis: 3 czerwca 1963.
** Źródło: [http://www.jasnagora.com/wydarzenie-8503 ''Bł. Jan XXIII a Jasna Góra. U progu kanonizacji''], jasnagora.com, 27 kwietnia 2014.
* Obedrą mnie ze skóry jak pułkownika i Dzikowskiego.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]]
** Opis: 26 listopada 1855, poeta bardzo cierpiał, ponieważ skarżył się na przenikliwe zimno, masowano go, sprawiało mu to jednak ból, który spowodował wypowiedzenie powyższych słów. [[Cyprian Kamil Norwid]] stworzył legendę, jakoby Mickiewicz w ostatnich słowach wygłosił przesłanie do narodu polskiego: „Kochajmy się”. Prawdą jest jedynie, że niedługo przed śmiercią służący pytał, czy ma coś przekazać dzieciom wieszcza, na co Mickiewicz odparł: „Powiedz im, niech się kochają. Zawsze.”
* Oczywiście, że wiem, kim jesteś. Jesteś moją dziewczyną. Kocham cię.
** Autor: [[John Wayne]]
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Odbierz mi łono.
** Autor: [[Agrypina Młodsza]]
** Opis: 23 marca 59 n.e., została zabita na zlecenie swego syna, cesarza [[Neron]]a.
* Od dawna nie piłem szampana.
** Autor: [[Anton Czechow]]
** Opis: 15 lipca 1904, gdy pielęgniarka dała mu szampana, by ulżyć mu w chorobie, zmarł na gruźlicę.
* O, święta naiwności!
** ''O, sancta simplicitas!'' (łac.)
** Autor: [[Jan Hus]]
** Opis: 6 lipca 1415, na widok babiny dokładającej gałązkę do jego stosu.
* O, tak, to chwalebny Czwarty Lipca. To wspaniały dzień. To dobry dzień. Niech Bóg go błogosławi. Niech Bóg błogosławi was wszystkich. (…)<br />Thomas Jefferson przetrwa…
** ''Oh, yes; it is the glorious Fourth of July. It is a great day. It is a good day. God bless it. God bless you all. Thomas Jefferson survives…'' (ang.)
** Autor: [[John Adams]]
** Opis: 4 lipca 1826.
* Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego.
** Autor: [[Jezus Chrystus]]
** Źródło: ''[[Biblia Tysiąclecia|Biblia]]'', ''[[Ewangelia Łukasza]]'' 23, 46
* Osiągnęłam punkt, w którym nie jestem już w stanie cierpieć, ponieważ wszystkie cierpienia są dla mnie słodkie… Boże mój, kocham Cię.
** Autor: św. [[Teresa z Lisieux]]
** Źródło: [https://pl.aleteia.org/slideshow/oto-slowa-11-swietych-wypowiedziane-przed-smiercia-galeria ''Słowa 11 świętych wypowiedziane przed śmiercią''], aleteia.org
===P===
* Pam, jesteś tam jeszcze?
** Autor: [[Jim Morrison]]
** Opis: do swojej dziewczyny, Pameli Courson.
** Źródło: Manzarek, Ray (1998). Light My Fire: My Life With The Doors. New York: Putnam. s. 2. ISBN 9780399143991.
* Pamiętajcie.
** Autor: [[Karol I Stuart]]
** Opis: 30 stycznia 1649, przed egzekucją (został ścięty).
* Panie, nie poczytaj im tego grzechu!
** Autor: [[święty Szczepan]]
** Opis: został niesłusznie oskarżony o bluźnierstwo i ukamienowany.
** Źródło: ''Biblia'', [[Dzieje Apostolskie|Dz 7:60]]
* Pisałem to dla siebie.
** Autor: [[Wolfgang Amadeusz Mozart]]
** Opis: 5 grudnia 1791.
* Poczekaj chwilę…
** Autor: papież [[Aleksander VI]]
** Opis: 18 sierpnia 1503.
* Poddaję się całkowicie
** Autor: papież [[Pius X]]
** Opis: słowa skierowane do współpracownika, Rafaela del Vala
* Podnieście mnie! Cesarz Rzymian umiera stojąc.
** ''Imperatorem stantem mori oportere.'' (łac.)
** Autor: [[Wespazjan]]
** Opis: na łożu śmierci, do swoich przyjaciół.
** Źródło: [[Swetoniusz]], ''Żywoty cezarów''
* Pokażcie moją głowę ludowi, warta jest tego.
** Autor: [[Georges Danton]]
** Opis: 5 kwietnia 1794, przed egzekucją (został ścięty).
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Pola!
** Autor: [[Wiaczesław Mołotow]]
** Opis: 8 listopada 1986. Słowa skierował do swojej zmarłej żony [[Poliny Żemczużynej]].
** Źródło: [https://ciekawostkihistoryczne.pl/2018/11/16/pragnal-rozbierac-nie-tylko-polske-az-trudno-uwierzyc-w-milosne-i-erotyczne-oblicze-biografii-wiaczeslawa-molotowa/ ''Aż trudno uwierzyć w miłosne i erotyczne oblicze Wiaczesława Mołotowa'', ciekawostkihistoryczne.pl, 16 listopada 2018]
* Powiedz im, że miałem wspaniałe życie.
** Autor: [[Ludwig Wittgenstein]]
** Opis: 29 kwietnia 1951.
* Powiedz tylko dzieciom, niech się kochają. Zawsze.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]]
** Opis: 26 listopada 1855
** Źródło: [https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C763722%2Ctajemnica-smierci-mickiewicza-wsrod-podejrzanych-cholera-rosjanie-i-rodacy ''Tajemnica śmierci Mickiewicza'', pap.pl, 26 listopada 2020]
* Powinienem pić więcej szampana.
** Autor: [[John Maynard Keynes]]
** Opis: 21 kwietnia 1946.
* Pozwólcie mi iść do domu Ojca.
** Autor: św. [[Jan Paweł II]]
** Opis: 2 kwietnia 2005.
* Pójdź wierny mieczu, towarzyszu mych wszelkich dokonań!
** Autor: [[Francisco Pizarro]]
** Opis: 26 czerwca 1541, tuż przed śmiercią, zadaną przez byłych podkomendnych.
* Proszę nie zapominać, że jednak jestem biskupem.
** Autor: [[Charles-Maurice de Talleyrand|Charles-Maurice de Talleyrand-Périgord]]
** Opis: 17 maja 1838.
* Proszę, zgaście światło.
** Autor: [[Theodore Roosevelt]]
** Opis: 6 stycznia 1919.
* Przegrywam.
** Autor: [[Frank Sinatra]]
** Opis: 14 maja 1998.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Przekroczmy rzekę i odpocznijmy w cieniu drzew.
** Autor: [[Thomas Jackson|Thomas ''Stonewall'' Jackson]]
** Opis: 10 maja 1863.
* Przepraszam, musiałem wyjść. Nie poddawajcie się, walczcie! Proszę. Magik.
** Autor: [[Magik (raper)|Magik]]
** Opis: ostatnie znane słowa zapisane przez Magika w zeszycie, niedługo przed samobójczą śmiercią.
** Źródło: Film [https://adapter.pl/filmy/jestes-bogiem/ Jesteś Bogiem]
* Przyjaciele, nie zapisałem nawet połowy rzeczy, które widziałem.
** Autor: [[Marco Polo]]
** Opis: 8 stycznia 1324.
* Przykryjcie mnie lepiej…
** Autor: [[Cyprian Kamil Norwid]]
** Opis: 23 maja 1883.
===S===
* Serce Jezusa, Niepokalane Serce Maryi. Z Franciszkiem i Hiacyntą i Ojcem Świętym idziemy, idziemy, idziemy…
** Autor: [[Łucja dos Santos]]
** Opis: w ostatnich godzinach życia, zmarła 13 lutego 2005, o godzinie 17.25, o której miał miejsce zamach na [[Jan Paweł II|Jana Pawła II]] w 1981.
** Źródło: [http://www.sekretariatfatimski.pl/6-jan-pawe-ii-i-fatima/386-fatima-w-yciu-jana-pawa-ii ''Fatima w życiu Jana Pawła II''], sekretariatfatimski.pl
** Zobacz też: [[Franciszek i Hiacynta Marto]], [[tajemnice fatimskie]]
* Słońce jest Bogiem.
** Autor: [[William Turner]]
** Opis: 19 grudnia 1851.
* Smutek będzie trwał wiecznie.
** Autor: [[Vincent van Gogh]]
** Opis: wypowiedziane do brata.
* Spokojnie, dobry człowieku, to nie czas na robienie sobie wrogów.
** Autor: [[Wolter]]
** Opis: 30 maja 1778, zapytany przez księdza, czy wyrzeka się szatana.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Straciłem już pasję, i pamiętajcie, lepiej wypalić się niż odchodzić w cień. Pokój, Miłość, Empatia. Kurt Cobain.
** ''I don’t have the passion anymore, and so remember, it’s better to burn out than to fade away. Peace, Love, Empathy. Kurt Cobain.'' (ang.)
** Autor: [[Kurt Cobain]]
** Opis: 5 kwietnia 1994, w liście napisanym przed samobójczą śmiercią.
* Strasznie boli mnie głowa.
** Autor: [[Franklin Delano Roosevelt]]
** Opis: 12 kwietnia 1945.
* Strzelacie nie do nas, strzelacie do Armii Czerwonej.
** Autor: [[Michaił Tuchaczewski]]
** Opis: 11 czerwca 1937, został rozstrzelany
** Źródło: [https://dzieje.pl/aktualnosci/75-lat-temu-w-moskwie-rozstrzelany-zostal-marszalek-tuchaczewski ''75 lat temu w Moskwie rozstrzelany został marszałek Tuchaczewski'', dzieje.pl, 12 czerwca 2012].
** Zobacz też: [[Armia Czerwona]]
* Strzelaj w piersi.
** Autor: [[Benito Mussolini]]
** Opis: 28 kwietnia 1945, przed egzekucją.
* Strzelajcie, kanalie, bo jeszcze nie umarłem!
** Autor: [[Ion Antonescu]], rumuński faszysta
** Opis: 1 czerwca 1946, przed egzekucją.
===Ś===
* Śmierć faszystom, wolność ludowi!
** Autor: [[Stjepan Filipović]], partyzant jugosłowiański.
** Opis: 22 maja 1942, przed powieszeniem przez czetników, słowa te stały się hasłem partyzantki jugosłowiańskiej.
===T===
* Tak.
** Autor: [[Marcin Luter]]
** Opis: 18 lutego 1546.
* Tak bardzo starałem się czynić to, co należy.
** Autor: [[Grover Cleveland]]
** Opis: 24 czerwca 1908.
* Tam jest bardzo pięknie.
** Autor: [[Thomas Edison]]
** Opis: gdy obudził się ze śpiączki i powiedział do swojej żony.
** Źródło: [https://businessinsider.com.pl/cytaty-ostatnie-slowa-przed-smiercia-slynnych-osob/25l4phj ''Ostatnie słowa 17 słynnych osób''], businessinsider.com.pl
* Te tapety na ścianie i ja walczymy ze sobą w śmiertelnym pojedynku. Jedno z nas musi odejść.
** Autor: [[Oscar Wilde]]
** Opis: 30 listopada 1900.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Ten facet musi się zatrzymać… widzi nas!
** Autor: [[James Dean]]
** Opis: 30 września 1955, tuż przed śmiercią w wypadku samochodowym.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* To absurd. To absurd.
** Autor: [[Zygmunt Freud]]
** Opis: 23 września 1939.
* To jest własność Najświętszej Matki.
** Autor: [[Stanisław Kostka]]
** Opis: o różańcu, który trzymając w rękach ucałował przed śmiercią.
** Źródło: [https://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/09-18a.php3 ''Święty Stanisław Kostka, zakonnik patron Polski''], brewiarz.pl
** Zobacz też: [[Maria z Nazaretu]], [[różaniec]]
* To nic.
** Autor: arcyksiążę [[Franciszek Ferdynand Habsburg]]
** Opis: zastrzelony 28 czerwca 1914 w Sarajewie.
* To nie jest sposób na życie!
** Autor: [[Groucho Marx]]
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* To nie jest śmiertelna rana, doktorze.
** Autor: [[Alexander Hamilton]]
** Opis: 12 lipca 1804.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Tristan.
** Autor: [[Ferenc Liszt]]
** Opis: 31 lipca 1886.
* Tu leży Józef, któremu się nie powiodło żadne przedsięwzięcie.
** Autor: cesarz [[Józef II Habsburg]]
** Opis: 20 lutego 1790.
===U===
* Udaję się w poszukiwaniu wielkiego być może.
** ''Je m’en vais chercher un grand peut-être.'' (fr.)
** Autor: [[François Rabelais]]
** Opis: 9 kwietnia 1553.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Uderzaj, człowieku!
** Autor: [[Walter Raleigh]]
** Opis: 29 października 1618 do kata.
* Umierać kochanie? To jest ostatnia rzecz jaką zrobię.
** Autor: [[Groucho Marx]]
** Opis: 19 sierpnia 1977.
* Umieram jako dobry sługa króla, ale przede wszystkim Boga.
** Autor: [[Tomasz Morus]]
** Źródło: [https://gazetalubuska.pl/ostatnie-slowa-wypowiedziane-przez-swietych-tuz-przed-smiercia-co-powiedzieli/ga/13768879/zd/32956647 ''Ostatnie słowa wypowiedziane przez świętych tuż przed śmiercią''], gazetalubuska.pl
** Zobacz też: [[Bóg]], [[król]]
* Umieram, stary.
** Autor: [[Tupac Shakur]]
** Opis: 13 września 1996, został śmiertelnie ranny w strzelaninie.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Umieram szczęśliwy – współczuję wam.
** Autor: [[Charles James Fox]]
* Umieram wśród zbyt wielu lekarzy.
** Autor: [[Aleksander Wielki]]
** Opis: 10 czerwca 323 p.n.e.
* Umieram z radością, bo pragnę być zjednoczona z moim Bogiem. Żyj tak, aby nie bać się śmierci. Dla tych, którzy dobrze żyją w świecie, śmierć nie jest przerażająca, lecz słodka i cenna.
** Autor: [[Róża z Viterbo]]
** Źródło: [https://gazetalubuska.pl/ostatnie-slowa-wypowiedziane-przez-swietych-tuz-przed-smiercia-co-powiedzieli/ga/13768879/zd/32956645 ''Ostatnie słowa wypowiedziane przez świętych tuż przed śmiercią''], gazetalubuska.pl
* Umrę za piętnaście minut.
** Autor: [[Erwin Rommel]]
** Opis: 14 października 1944, jako jeden z uczestników spisku na życie Hitlera, a jednocześnie bohater narodowy, dostał wybór – samobójstwo lub proces, wyrok śmierci i represje wobec rodziny. Wybrał samobójstwo.
* Upewnijcie się, że będziecie śpiewać „Błogosławiony jest Pan”. I śpiewajcie to dobrze.
** Autor: [[Martin Luther King]]
** Opis: 4 kwietnia 1968, został zastrzelony przez przeciwników politycznych.
* Uwolnijmy Rzymian od ich długiego niepokoju, skoro twierdzą, iż zbyt długo jest czekać na śmierć starego człowieka.
** Autor: [[Hannibal]]
** Opis: 183 p.n.e., popełnił samobójstwo, wypijając truciznę.
===W===
* Wciąż żądasz ode mnie, żebym z czegoś rezygnował, z czego mam zrezygnować teraz?
** ''You are always wanting me to give up something, what do you want me to give up now?'' (ang.)
** Autor: [[Ernest Henry Shackleton]]
** Opis: 5 stycznia 1922.
* Widzę Pana mojego.
** Autor: [[Antoni Padewski]]
** Źródło: [https://gazetalubuska.pl/ostatnie-slowa-wypowiedziane-przez-swietych-tuz-przed-smiercia-co-powiedzieli/ga/13768879/zd/32956641 ''Ostatnie słowa wypowiedziane przez świętych tuż przed śmiercią''], gazetalubuska.pl
* Wielki skok w ciemność.
** Autor: [[Thomas Hobbes]]
** Opis: 4 grudnia 1679.
* Wiem, że przychodzisz mnie zabić. Strzelaj, masz tylko zabić człowieka.
** Autor: [[Che Guevara]]
** Opis: 9 października 1967, został rozstrzelany przez boliwijskich żołnierzy.
** Źródło: Jon Lee Anderson, ''Che Guevara: A Revolutionary Life'', Grove Press, Nowy Jork 2010, s. 738.
* Więcej światła.
** ''Mehr Licht.'' (niem.)
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]]
** Opis: 22 marca 1832, prawdopodobnie umierającemu Goethemu ciemniało w oczach i powiedział: „Otwórzcie drugą okiennicę, niechaj wpadnie więcej światła”.
** Zobacz też: [[światło]]
* Wody.
** Autor: [[Ulysses Grant]]
** Opis: 23 lipca 1885.
* W porządku.
** Autor: [[Herbert George Wells]]
** Opis: 13 sierpnia 1956.
* Wprost przeciwnie!
** ''Tvert imot!'' (norw.)
** Autor: [[Henryk Ibsen]]
** Opis: 23 maja 1906, odpowiedź na słowa jego pielęgniarki, która stwierdziła, że wygląda lepiej niż zwykle; po chwili pisarz zmarł.
* Wszystkie moje posiadłości za [jeszcze] jedną chwilę [życia].
** ''All my possessions for a moment of time.'' (ang.)
** Autor: [[Elżbieta I]]
** Opis: 24 marca 1603.
** Źródło: Władysław Kopaliński, ''Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych'', Warszawa 1989, s. 26.
* Wszystkie uwarunkowane zjawiska mają nietrwałą naturę – niestrudzenie praktykujcie dalej.
** Autor: [[Budda Siakjamuni]]
** Opis: do uczniów.
** Źródło: [[Digha Nikaya]], ''Mahāparinibbāna Sutta''
* Wszystko stracone. Mnisi! Mnisi! Mnisi! I teraz wszystko stracone. Imperium, ciało i dusza.
** Autor: [[Henryk VIII]]
** Opis: 28 stycznia 1547.
* Wybaczam Alessandrowi Serenelli (jej mordercy)… i chcę, aby był ze mną na zawsze w niebie.
** Autor: [[Maria Goretti]]
** Źródło: [https://gazetalubuska.pl/ostatnie-slowa-wypowiedziane-przez-swietych-tuz-przed-smiercia-co-powiedzieli/ga/13768879/zd/32956631 ''Ostatnie słowa wypowiedziane przez świętych tuż przed śmiercią''], gazetalubuska.pl
* Wybaczam wam zło, jakie mi wyrządziliście. Kapłani, błagam, niech każdy z was ofiaruje za mnie mszę. Głosy pochodziły od Boga. Wszystko co uczyniłam, pochodziło z Bożego rozkazu. Moje objawienia pochodziły od Boga.
** Autor: [[Joanna d'Arc]]
** Opis: 30 maja 1431, przed spaleniem na stosie.
* Wybaczcie mi, Panie.
** Autor: [[Maria Antonina]], która kładąc głowę pod gilotynę nadepnęła katowi na stopę
** Opis: 16 października 1793.
* Wychodzę na zewnątrz i może spędzę tam trochę czasu…
** Autor: [[Lawrence Oates]], angielski polarnik, uczestnik wyprawy Roberta Scotta z 1912 na biegun południowy
** Opis: 16 marca 1912 umierający Oates wyszedł z namiotu i nie wrócił, aby nie stanowić ciężaru dla swoich towarzyszy. Jego ciała nigdy nie odnaleziono.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Wykonało się!
** Consummatum est. (łac.)
** Autor: [[Jezus Chrystus]]
** Opis: 3 kwietnia 33.
** Źródło: ''[[Biblia Tysiąclecia|Biblia]]'', ''[[Ewangelia Jana]]'' 19, 30
* Wiem, że jestem bliski śmierci. Zażywałem crack i heroinę przez lata. Nigdy nie chciałem aby moje życie skończyło się w ten sposób. Wiem, że nie mam już szans. Jest za późno.
** Autor: [[Layne Staley]]
** Źródło: [http://www.mtv.com/news/articles/1470138/layne-staleys-last-interview-revealed.jhtml Ostatni wywiad przed śmiercią, 2002]
===Z===
* Za pieniądze nie da się kupić życia.
** Autor: [[Bob Marley]]
** Źródło: [https://businessinsider.com.pl/cytaty-ostatnie-slowa-przed-smiercia-slynnych-osob/25l4phj ''Ostatnie słowa 17 słynnych osób''], businessinsider.com.pl
* Zabij mnie, bo inaczej będziesz mordercą!
** Autor: [[Franz Kafka]]
** Opis: ostatnie słowa przed śmiercią skierowane do lekarza, prosząc go o zaaplikowanie mu śmiertelnej dawki [[w:morfina|morfiny]].
** Źródło: [https://www.yourdictionary.com/articles/franz-kafka-last-words franz kafka last words]
* Zabiłem prezydenta, bo uważałem, że był wrogiem ludu, dobrego pracującego ludu. Nie przepraszam za swoją zbrodnię.
** Autor: [[Leon Czolgosz]], zabójca prezydenta Stanów Zjednoczonych [[William McKinley|Williama McKinleya]]
** Opis: 29 października 1901, przed egzekucją.
* Zachowam spokój (…). Strzelcie mi w głowę i w serce. Umieram dla Polski, którą Piłsudski zniszczył.
** Autor: [[Eligiusz Niewiadomski]]
** Opis: 31 stycznia 1923 przed egzekucją.
** Źródło: Richard M. Watt, ''Gorzka chwała. Polska i jej los 1918–1939'', wyd. AMF+, Warszawa 2005, tłum. [[Piotr Amsterdamski]], s. 175.
* Zawsze kochałem moją żonę, moje dzieci, moich wnuków i zawsze kochałem swój kraj. Chcę odejść. Boże, zabierz mnie.
** Autor: [[Dwight Eisenhower]]
** Opis: 29 marca 1969.
* Znalazłam Miłość, Miłość, która pozwoliła się oglądać!
** Autor: św. [[Weronika Giuliani]]
** Opis: przed swoją śmiercią, do sióstr zakonnych.
** Źródło: [https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/benedykt_xvi/audiencje/ag_15122010.html ''Św. Weronika Giuliani. Katecheza podczas audiencji generalnej 15.12.2010''], opoka.org.pl, 8 czerwca 2011.
* Zostałem stworzony po to, aby podbić świat. Ile mi było dane, tyle zrobiłem, reszta to wasze zadanie.
** Autor: [[Czyngis-chan]]
** Opis: 18 sierpnia 1227, do swoich synów.
* Zrób mi niespodziankę.
** Autor: [[Bob Hope]]
** Opis: odpowiedź na pytanie, gdzie chce zostać pochowany.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Zupełnie się nie boję umierać.
** Autor: [[Karol Darwin]]
** Opis: 19 kwietnia 1882.
===Ź===
* Źle. Proszę nie… nie puszczaj mnie.
** Autor: [[John F. Kennedy]]
** Opis: 22 listopada 1963, został zastrzelony.
===Ż===
* Żaden z obywateli ateńskich z mojej winy nie przywdział żałobnej szaty.
** Autor: [[Perykles]]
* Żałuję jedynie że mam tylko jedno życie, które mogę poświęcić dla mojego kraju.
** Autor: [[Nathan Hale]]
** Opis: przed śmiercią na szubienicy, na którą brytyjscy żołnierze skazali go za szpiegostwo w ich obozie.
** Źródło: Terry Crowdy, [http://books.google.pl/books?id=www-npy7PM0C&pg=PA109&dq=nathan+hale&hl=pl&ei=5qL4TcWQF4-dOoOjrbAK&sa=X&oi=book_result&ct=result&resnum=1&ved=0CDsQ6AEwAA#v=onepage&q&f=false ''Historia szpiegostwa i agentury''], wyd. Bellona, 2006, s. 110.
** Zobacz też: [[patriotyzm]]
* Życie obrzydło!
** Autor: [[Michał Czajkowski (pisarz)|Sadyk Pasza]]
** Opis: odpowiedź Paszy na pytanie komisji, dlaczego postrzelił się w serce, wkrótce po tym zmarł.
** Źródło: [https://hellenopolonica.blogspot.com/2014/03/sadyk-pasza-i-irena-teoscolo.html?m=1 hellenopolonica.blogspot.com]
* Żyję!
** Autor: [[Kaligula]], cesarz rzymski.
** Opis: 24 stycznia 41 n.e., zamordowany przez swoich pretorian.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20130419011323/http://www.itvl.pl:80/news/ostatnie-slowa-przed-smiercia ''Ostatnie słowa przed śmiercią'', itvl.pl, 16 kwietnia 2013]
* Żyłem jak filozof, umieram jak chrześcijanin.
** Autor: [[Giacomo Casanova]]
** Opis: 4 czerwca 1798.
==Postacie fikcyjne==
* Avada Kedavra!
** Postać: Tom Marvolo Riddle
** Źródło: [[Joanne Kathleen Rowling]], ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci (książka)|Harry Potter i Insygnia Śmierci]]''
* Bądźcie zawsze razem.
** Autor: Ewa Talar
** Opis: na łożu śmierci ostatnie słowa do męża i synów.
** Źródło: odcinek 25 serialu ''[[Dom (serial telewizyjny)|Dom]]''
* Bogu dzięki… umieram jako prawdziwy Amerykanin.
** Postać: Bill Cutting
** Źródło: ''[[Gangi Nowego Jorku]]''
* Co? Nie każe ci chyba…
** Postać: Mal’Ganis (jeden z Mrocznych Władców)
** Opis: chwilę przed śmiercią z rąk Arthasa zadaną Ostrzem Mrozu; poprzez Ostrze Mrozu Król Lisz zdradził Mal’Ganisa i kazał Arthasowi go zabić, aby uniezależnić się od Mrocznych Władców
** Źródło: ''[[Warcraft III: Reign of Chaos]]'' – epilog misji „Ostrze Mrozu” w kampanii „Plaga Lordaeronu”
* Co wam powiem, to wam powiem, ale wam powiem. Żal mi.
** Postać: Pyzdra w serialu ''[[Janosik (serial telewizyjny)|Janosik]]''
* Cóż, myślę, że będziesz musiał po prostu mnie zabić; poślij mnie w zaświaty. Wiesz, to najlepsze wieści, jakie słyszałem od tygodni.
** Postać: Markal
** Źródło: [[Heroes of Might and Magic V]] – przerywnik filmowy ukazujący się po zabiciu Markala w misji „Triumwirat” w kampanii „Mag”
* [[Galilejczyku, zwyciężyłeś!]]
** ''Galilaee, vicisti!'' (łac.)
** Postać: Pankracy
** Źrodło: [[Zygmunt Krasiński]], ''[[Nie-Boska komedia]]''
* Ile żyć przeżyliśmy? Ile razy umarliśmy? Podobno w chwili śmierci tracimy 21 gramów naszej wagi. Każdy. Co zmieści się w 21 gramach? Co tracimy? A kiedy tracimy 21 gramów? Co tracimy razem z nimi? Co zyskujemy? Co zyskujemy? 21 gramów. Tyle waży 5 dwugroszówek, tyle waży koliber. Cukierek. Ile waży 21 gramów?
** Postać: Paul
** Źródło: ''[[21 gramów]]''
* Jak pies, jak pies.
** Postać: Jozef K.
** Źródło: [[Franz Kafka]], ''[[Proces (powieść)|Proces]]''
* Jest jeszcze jeden Skywalker.
** Postać: Yoda
** Źródło: film ''Gwiezdne wojny: Epizod VI – Powrót Jedi''
* Jeśli ją oddam – to z moim bękartem.
** Postać: Hugo von Danveld
** Opis: do Juranda.
** Źródło: [[Henryk Sienkiewicz]], ''[[Krzyżacy (powieść)|Krzyżacy]]''
* Klękam tylko przed Bogiem, a tutaj go nie widzę
** Postać: John Abruzzi
** Źródło: ''[[Prison Break]]''
* '''Ksiądz''': Niech Bóg zmiłuje się nad twoją biedną duszą.<br />'''Henri Verdoux''': Czemu nie? I tak należy do Niego!
** Postać: Henri Verdoux
** Źródło: film ''[[Pan Verdoux]]''
* Mam szczerą nadzieję, że szykują dla ciebie specjalne miejsce w Piekle!
** Postać: Uther Lightbringer
** Opis: do swego ucznia Arthasa, który stał się rycerzem śmierci.
** Źródło: ''[[Warcraft 3|Warcraft III: Reign of Chaos]]'' – epilog misji „Wykopując trupy” kampanii „Ścieżka Potępionych”
* Matko miłosierdzia, czy to koniec Rico?
** Mother of mercy, is this the end of Rico? (ang.)
** Postać: Cesare Enrico „Rico” Bandello
** Źródło: film ''Mały Cezar''
* Mój skarb!
** Postać: Gollum
** Opis: spadając w otchłań wraz z Jedynym Pierścieniem.
** Źródło: film ''[[Władca Pierścieni]]''
* Na rany Zbawiciela! na godzinę śmierci twojej, oddaj mi dziecko!
** Postać: [[Jurand ze Spychowa]]
** Opis: do Hugona von Danvelda, chwilę potem został pojmany.
** Źródło: [[Krzyżacy (powieść)|Krzyżacy]]
* Nie ma światła, mówili, że będzie…
** Postać: Benezja T’Soni
** Źródło: ''[[Mass Effect]]''
* No, bratku, mnie już wszystko wolno. Mnie miejsce wydaje się odpowiednie; a jak będą cię przesłuchiwać, to powiedz, że po prostu pojechałem do Ameryki.
** Postać: Swidrygajłow
** Opis: po wypowiedzeniu tych słów zastrzelił się.
** Źródło: [[Fiodor Dostojewski]], ''[[Zbrodnia i kara]]''
* No tak… spodziewam się, że będziemy się zbierać?
** Postać: [[Windle Poons]]
** Opis: do Śmierci.
** Źródło: [[Terry Pratchett]], ''[[Kosiarz]]''
* '''Bill''': Pai Mei nauczył cię techniki Pięciu Punktów Rozsadzających Serce?<br />'''Panna Młoda''': Oczywiście, że tak.<br />'''Bill''': Czemu mi nie powiedziałaś?<br />'''Panna Młoda''': Nie wiem… Ponieważ jestem… złym człowiekiem.<br />'''Bill''': Nie, nie jesteś złym człowiekiem. Jesteś wspaniałym człowiekiem. Moim ulubionym. Ale od czasu do czasu bywasz prawdziwą pizdą. Jak wyglądam?<br />'''Panna Młoda''': Wyglądasz na gotowego.
** Postać: Bill
** Źródło: film ''[[Kill Bill II]]''
* Panie Boże zapłać!
** Postać: Maciej Boryna
** Źródło: [[Władysław Reymont]], ''[[Chłopi (powieść)|Chłopi]]''
* Poezjo, bądź mi przeklęta, jako ja sam będę na wieki! — Ramiona, idźcie i przerzynajcie te wały!
** Postać: Mąż
** Źrodło: [[Zygmunt Krasiński]], ''Nie-Boska komedia''
* Pomóż mi!
** Postać: Ymper Trymon
** Źródło: Terry Pratchett, ''[[Blask Fantastyczny]]''
* Powiedz swojej siostrze, że miałeś rację.
** Postać: Anakin Skywalker
** Źródło: film ''Gwiezdne wojny: Epizod VI – Powrót Jedi”
* Powierzam swą duszę dowolnemu bogu, który potrafi ją znaleźć.
** Postać: Moist von Lipwig
** Opis: reakcja na prośbę wieszającego go kata, który poprosił go o ostatnie słowa; w rzeczywistości Moist przeżył egzekucję.
** Źródło: Terry Pratchett, ''Piekło pocztowe''
* Puszczaj! Aaa, konam!
** Postać: Alina
** Źródło: [[Juliusz Słowacki]], ''[[Balladyna]]''
* Reszta jest milczeniem.
** Postać: Hamlet
** Źródło: [[William Szekspir]], ''[[Hamlet]]''
* Różyczka.
** ''Rosebud'' (ang.)
** Postać: Charles Foster Kane
** Źródło: film ''[[Obywatel Kane]]''
* Severusie… błagam…
** Postać: [[Albus Dumbledore]]
** Źródło: Joanne Kathleen Rowling, ''[[Harry Potter i Książę Półkrwi (książka)|Harry Potter i Książę Półkrwi]]''
* Spójrz… na… mnie.
** Postać: Severus Snape
** Źródło: Joanne Kathleen Rowling, ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci (książka)|Harry Potter i Insygnia Śmierci]]''
* Starzec umiera. Młoda dziewczyna żyje. Uczciwa wymiana. (''Strzela sobie w głowę''). Kocham cię, Nancy.
** Postać: Hartigan
** Źródło: film ''[[Sin City: Miasto grzechu]]''
* Tak mi dziwnie. Tak mi słabo. O, morze płynie. Takie duże morze. Mamo, mamo.
** Postać: Litka Chwastowska
** Źródło: ''[[Rodzina Połanieckich (serial telewizyjny)|Rodzina Połanieckich]]'', odcinek 3, ''Pojednanie''
* Tfu, do czorta! Pękła mi aorta!
** Postać: Prokurator Scurvy
** Źródło: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''[[Szewcy]]''
* To miecz na potwory.
** Postać: Jakub de Aldersberg
** Opis: na widok srebrnego miecza Geralta, który przeznaczony był z reguły do walki z potworami (drugi – przeznaczony do walki z ludźmi – został wytrącony Geraltowi z ręki przez Jakuba); słowa miały stanowić aluzję podsumowującą życie Jakuba przepełnione zbrodniczą działalnością.
** Źródło: ''[[Wiedźmin (gra komputerowa)|Wiedźmin]]'' (gra komputerowa; przerywnik filmowy ukazujący się po rozmowie z Królem Gonu po walce z Jakubem w lokacji „Lodowe Pustkowia” w epilogu)
* (''Zostaje porażony prądem na krześle elektrycznym''). Tylko na tyle was stać, wy cioty? (''Zostaje ponownie porażony prądem, umiera'').
** Postać: Marv
** Źródło: film ''[[Sin City: Miasto grzechu]]''
* Udało się mamo! Jestem na szczycie!
** ''Made it, Ma! Top of the world!'' (ang.)
** Postać: Arthur „Cody” Jarrett
** Opis: do zmarłej matki, wysadzając się na szczycie silosu.
** Źródło: film ''[[Biały żar]]''
* Widziałem rzeczy, którym wy, ludzie, nie dalibyście wiary. Statki w ogniu sunące ku ramionom Oriona. Oglądałem promienie kosmiczne błyszczące w ciemnościach blisko wrót Tannhausera. Wszystkie te chwile znikną w czasie, jak łzy na deszczu. Czas umrzeć.
** Postać: Roy Batty
** Źródło: film ''[[Łowca androidów]]''
* Wolność!
** Postać: William Wallace, który był także postacią historyczną
** Źródło: film ''[[Waleczne serce]]''
* W świecie bez złota moglibyśmy zostać bohaterami!
** Postać: Edward ''Czarnobrody'' Thatch, który był też postacią historyczną
** Źródło: gra ''Assassin’s Creed IV: Black Flag''
* Wymówiłeś to… poprawnie!
** Postać: Pan Herbatka
** Opis: do Śmierci, który jako pierwszy poprawnie wymówił jego nazwisko.
** Źródło: Terry Pratchett, ''[[Wiedźmikołaj]]''
* Zasłuż na to. Zasłuż na to wszystko.
** Postać: kapitan John Miller
** Źródło: film ''[[Szeregowiec Ryan]]''
* Horror! Horror!
** Postać: Kurtz
** Źródło: [[Joseph Conrad]], ''[[Jądro ciemności]]''
* Życie jest piękne.
** Postać: Vito Corleone
** Źródło: film ''[[Ojciec chrzestny]]''
==Zobacz też==
* [[epitafia]]
* [[śmierć]]
[[Kategoria:Śmierć]]
qqs7af68nfx0306xnh0jnae1t3m3vgg
Edward Stachura
0
192
641796
639362
2026-04-23T19:17:57Z
Nazwa1234
53893
/* Inne */
641796
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Edward Stachura IPN.jpg|mały|{{center|Edward Stachura}}]]
'''[[w:Edward Stachura|Edward Stachura]]''' (1937–1979) – polski [[poeta]], [[proza]]ik, [[pieśń|pieśniarz]] i [[tłumacz]]. Zaliczany do grona [[poeci wyklęci|poetów wyklętych]].
==''Cała jaskrawość'' (1969)==
{{osobne|Cała jaskrawość}}
(wyd. Czytelnik, Warszawa 1969)
* Byli tacy, co rodzili się. Byli tacy, co umierali. Byli też i tacy, którym to było mało.
* Chciał dla mnie dobrze. Ale wyszło inaczej. Wyszło na moje. I to jest zawsze lepiej, choćby było najgorzej.
* Kto modlił się, do kogo, jakimi słowami, czy mógłby też pomodlić się za nas?
==''Dziennik. Zeszyty podróżne 1''==
* Albo się pomyliłeś, albo jesteś pomylony.
* Bardziej niż umrzeć, chciałem tylko jednego: żyć.
* Bo krew na razie jeszcze mi się nie zmęczyła nigdy.
* Czas postawić kropkę nad ipsylonem.
* Czy pozwolisz, że się roześmieję z szacunkiem?
* – Dałem ci mój adres? Dałem. To odwiedzisz mnie?<br />– Jasne, że odwiedzę.<br />– Kiedy?<br />– Zawsze wtedy, kiedy będzie zaćmienie słońca, bo wtedy nie mam nic do roboty.
* Jak powiedział pewien milicjant – smutek jest jak pochód – przemija.
* – Mały mózg, średnie serce i wielkie biodra, oto jest kobieta – powiedział facet.
* Można się oprzeć o światło, o słoneczne promienie.
* Na głupotę nie zawsze pomaga mądrość. Na głupotę często pomaga głupota.
* Na pewno jest tak, że to, co przeżywa się z kimś, wspólnie z kimś – przeżywa się podwójnie.
* Nawet stojąc w miejscu, można zabłądzić.
* Nie ma nic bardziej tragicznego niż żebranie o gest, o uśmiech od ukochanej Istoty. Przy tej tragiczności blednie wielka inna tragiczność, tragiczność cielesnego kalectwa, tragiczność duchowego kalectwa… wielka tragiczność blednie przy tragiczności żebrania o miłość.
* Nie można zmartwychwstawać, nie doznawszy najwyższych upokorzeń, czyli w górę nie trzeba być ciśniętym, rzuconym, kopniętym na samo dno, żeby móc ulecieć w górę. Żeby zmartwychwstać. To jest warunek sine qua non. Kto przetrwa wszystkie upokorzenia, aż do najwyższego, ten może się dźwignąć z grobu.
* Niektórzy rodzą się przeznaczeni żyć w straszliwym smutku i zwanej tragedii. Tylko miłość wielka, większa od ich przeznaczenia, może ich uratować.
* Niektórzy to tak chodzą, jakby się sami nieśli pod pachą.
* O miłości się nie mówi. Miłość się wyraża. Słowem również, ale to jest tylko jedna z rozlicznych manifestacji, manifestacja słowna, i nie powiedziałbym, że najlepsza.
* Odkrycie jednego z najbardziej przekonywających dowodów na płynięcie czasu: to, że miłość między dwoma ludźmi gaśnie.
* Pamiętaj chłopcze, zapisz to sobie mocno w pamięci, scyzorykiem narysuj to sobie na dłoni i zamknij pięść mocno, ściśnij mocno, mocno pięść i nigdy jej nie otwieraj i pamiętaj to, co tam wyryłeś: ten świat nie jest wart ciebie. Nie jest wart tego, żebyś przezeń miał odebrać sobie życie. Twoje życie.
* Patrzę, siedzi taka sierota, z wierzchu ładna, jak pobielony grób, a w środku rupiecie i zgnilizna.
* Pobrudziłem sobie ostatnie ręce – powiedział facet.
* PRZEBIĆ SIĘ PRZEZ OBŁĘD DO SENSU.
* Rozdzierający jak tygrysa pazur antylopy plecy – jest smutek człowieczy.
* Są takie zjawiska nazwane jak życie, śmierć, wieczność obejmująca to wszystko w dwóch słowach: cała jaskrawość, ale są zjawiska nienazwane jeszcze. Jakie? No właśnie.
* Są też ludzie, z którymi, gdy się żyje, to nie ma żadnego życia, bo oni rozmazują życie. Rozmazują istnienie. Wszystko zostaje niemożebnie pomniejszone. Między innymi dlatego, że brak im powagi, dumy, dostojności, tego straszliwego i cudownego napięcia. Humoru również.
* To, co zyskuje człowiek cichym płaczem po nocach, to tylko to, że serce bestii jeszcze bardziej twardnieje. Zatem więc nie trzeba płakać. Nie trzeba!
* Trudno zostawić w wodzie odciśnięty ślad.
* W kolejce po mięso:<br />– Ja tylko 30 deko.<br />– A ja to co? Samochód?<br />– Ja z pracy.<br />– A ja co? Z baletu?
* Zdechnę, ale jak człowiek.
{{wulgaryzmy}}
* Kobiety są setki tysięcy razy silniejsze od nas. Kobieta przylgnie do ziemi i nic ją nie ruszy. Kręci się razem z planetą i nic ją nie ruszy. Żadne burze, ni huragany, sztormy i tak dalej. Nie mówić nawet o łagodnych powiewach, które niejednego z nas zbijają z nóg. Ma wszystko w dupie, inaczej mówiąc.
==''Dziennik. Zeszyty podróżne 2''==
* Jutro przyjeżdża Ta, dla której bije mi serce.
* Książki się teraz na świecie wydaje, jak w sklepie resztę z drobnego banknotu. Większość z nich można sobie śmiało darować.
* Naprawdę i niezależnie od innych rzeczy, cóż to za niesamowita, cudowna przygoda – to życie, moje życie.
==''Fabula rasa'' (1979)==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{Osobne|Fabula rasa}}
* Każda książka jest zawsze tylko książką; (…) wszystkie słowa są zawsze tylko słowami, nigdy nie są tym, co – z mniejszym lub większym popisem – usiłują opisać.
* Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał.
* Prawdziwy przyjaciel to nie ten, który odwala za ciebie całą robotę, lecz ten który uświadomi ci, że wszystko masz zrobić sam.
* Wszystkie zasoby broni, wszystkie arsenały nigdy nie zamienią się w pokój planety.
==''Kropka nad ypsylonem''==
(w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 167–181)
{{Chronologiczny sekcja}}
<!--Uwaga: nie poprawiać; początek każdego cytatu z małej litery i brak kropki na końcu wg tekstu oryginalnego-->
* schemacie<br />jak ty nie lubisz tych co ci się wymykają<br />tych co ich nie możesz<br />(…)<br />capnąć<br />drapnąć<br />gzygzatowatym gdakaniem gzagadaknąć<br />(…)<br />nijakością natchnąć<br />(…)<br />policyjną poskromić pałką<br />(…)<br />ujednolicić<br />wytresować
* schemacie<br />kacie z kurtką na wacie<br />nihil novi sub Sole
* pomóż wspomóż dopomóż wyjątku czuły<br />odeprzeć tłumne armie reguły
** Zobacz też: [[reguła]], [[wyjątek]]
* oto pod karną ekspedycją wyrasta w dół mokradło<br />(dla lingwisty-erotomana kurna jego marna<br />jak mówi jeden w poemacie juniora „junioriada”<br />więc dla lingwisty-erotomana<br />mokradło to jest przeważnie mokre prześcieradło<br />lecz my bierzemy abecadło<br />i pakujemy je w imadło<br />i wybieramy nie jak popadło<br />ale mokradło jak mokradło)
* nawet nie trzeba będzie delegować delegata<br />żeby z ostępu relegował renegata<br />sam tu podpełznie na czworaka<br />wtedy go cap i za schematu kratę<br />i zakładamy mu krawatę
* tam gdzie diabeł już nie może<br />śle kobietę jak tę zorzę<br />co to nie daj Boże <br />niech zatem rusza jak żywa<br />ta co zawsze mi się śniła<br />ultrasuperhiper diwa
* w dziekanacie, lola, w trybunacie<br />w kubinacie w konkubinacie<br />w krawacie w kwadracie w kieracie<br />w marynacie w schemacie na etacie<br />nie, nie siostro<br />raczej bracie<br />słuchaj, lola<br />ty nie jesteś polonistką<br />to jest duży plus<br />ja nie jestem antyfeministą<br />to jest drugi wielki plus
* dawać jupitery, do jasnej cholery <br /> co ja widzę, mia mamma<br /> widzę wskroś jak promień gamma<br />że ty, suczko, wracasz samma
* lola na to<br />jak na lato<br />po wstążeczce po zwroteczce<br />po troszeczku po trochejku<br />ściąga z siebie strój-poemat<br />równo cześnie stripti suje<br />równo grzecznie recy tuje:<br />ty świński ryju, ty świński ogonie, ty świńska nóżko, ty golonko, ty fałdo, ty grubasie, ty pyzo, ty klucho, ty kicho, ty pulpecie, ty żłobie, ty gnomie, ty glisto, …
* … wypłynął z zaświatów żeglowny nomen omen i stał się nowym dzionkiem i stał się obwieszczającym koniec zagłady dzwonkiem i stał się gwiżdżącym na to wszystko skowronkiem pod nieboskłonem pod szeroko otwartym niebooknem pod błękitnym bezgranicznym antyplafonem i tak oto stanęła kropka nad ypsylonem<br />{{center|•}}
** Opis: zakończenie poematu.
** Zobacz też: [[ostatnie zdania dzieł literackich]].
==''List do pozostałych''==
(w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 442–444)
{{chronologiczny sekcja}}
* Umieram<br />Za winy moje i niewinność moją<br />Za brak który czuję każdą cząstką ciała i każdą cząstką duszy<br />Za brak rozdzierający mnie na strzępy jak gazetę zapisaną hałaśliwymi nic nie mówiącymi słowami
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich|początek wiersza]].
* Za zagubione klucze rozumienia z malutką iskierką ufności że jeżeli ziarno obumrze to wyda owoc<br />Za samotność umierania
* Bo trupem jest wszelkie ciało<br />Bo ciężko strasznie i nie do zniesienia<br />Za możliwość przemienienia<br />Za nieszczęście ludzi i moje własne które dźwigam na sobie i w sobie<br />Bo to wszystko wygląda że snem jest tylko koszmarem<br />Bo to wszystko wygląda że nieprawdą jest<br />Bo to wszystko wygląda że absurdem jest<br />Bo to wszystko tu niszczeje gnije i nie masz tu nic trwałego poza tęsknotą za trwałością
* Bo już nie jestem z tego świata i może nigdy z niego nie byłem<br />Bo wygląda że nie ma tu dla mnie żadnego ratunku <br />Bo już nie potrafię kochać ziemską miłością<br />Bo noli me tangere<br />Bo jestem bardzo zmęczony nieopisanie wycieńczony<br />Bo już wycierpiałem<br />Bo już zostałem choć to się działo w obłędzie najdosłowniej i najcieleśniej ukrzyżowany i jakże bardzo i realnie mnie to bolało<br />Bo chciałem zbawić od wszelkiego złego ludzi wszystkich i świat cały i jeżeli tak się nie stało to winy mojej w tym nie umiem znaleźć
* Bo wygląda że już nic tu po mnie<br />Bo nie czuję się oszukany co by mi pozwoliło raczej trwać niż umierać trwać i szukać winnego może w sobie ale nie czuję się oszukany<br />Bo kto może trwać w tym świecie niechaj trwa i ja mu życzę zdrowia a kiedy przyjdzie mu umierać niechaj śmierć ma lekką<br />Bo co do mnie to idę do ciebie<br />Ojcze pastewny żeby może wreszcie znaleźć uspokojenie zasłużone jak mniemam zasłużone jak mniemam<br />Bo nawet obłęd nie został mi zaoszczędzony<br />Bo wszystko mnie boli straszliwie<br />Bo duszę się w tej klatce<br />Bo samotna jest dusza moja aż do śmierci<br />Bo kończy się w porę ostatni papier i już tylko krok i niech Żyje Życie<br />Bo stanąłem na początku bo pociągnął mnie Ojciec i stanę na końcu i nie skosztuję śmierci.
==''Miłość czyli życie, śmierć i zmartwychwstanie Michała Kątnego zaśpiewana, wypłakana i w niebo wzięta przez edwarda stachurę''==
(w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982)
* Artysta! Jak słyszę to słowo, to mi się rzygać chce.
** Źródło: s. 389.
* Droga jest jak ciągle odkładane samobójstwo.
** Źródło: s. 355.
** Zobacz też: [[samobójstwo]]
* Ludzi można podzielić na dwa rodzaje: tych, którzy są wytworem świata, w którym żyją, i tych, którzy są wytworem samych siebie, którzy, choć świata nie zmienili, nie dali się zmienić światu. Oni chodzą po świecie, a nie świat po nich.
** Źródło: s. 347.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Mądrość jest przeważnie bardzo okrutna. Najokrutniejsza jest mądrość snu. Ty śpisz, a tam płaczą ludzie, giną ludzie.
** Źródło: s. 331.
** Zobacz też: [[sen]]
* Na czym polega to, że jedni popełniają samobójstwa, a inni cierpiąc nie mniej, a może często więcej, nie popełniają samobójstwa? Na czym polega ta wytrzymałość?
** Źródło: s. 329.
** Zobacz też: [[samobójstwo]]
* Wódki są dwa rodzaje: dobra i bardzo dobra.
** Źródło: s. 325.
** Zobacz też: [[wódka]]
* Wszystko jest poezją, ale pieniądz nie jest poezją. Ale też pieniądz jest niczym, sam z siebie immanentnie nie istnieje, został wymyślony, jest niczym, choć w tym świecie do tego doszło, że pieniądz jest wszystkim, wszystko można kupić, najgenialniejsze dzieła sztuki, ludzi nawet można kupić, oczywiście tych sprzedajnych, ale poezji się nie kupi.
** Źródło: s. 348.
** Zobacz też: [[pieniądze]]
* Wyspy można kupić na Morzu Jońskim czy Egejskim, zamki nad Loarą, wielkie tereny w Brazylii, ale nie kupi się poezji: tego sposobu bycia, który między innymi, zupełnie bezwolnie, mimochodem, fantastycznie ośmiesza pieniądz, a jego siłę nabywczą sprowadza do zera lub, mówiąc raz brutalnie, do dwóch zer.
** Opis: w okresie [[Polska Rzeczpospolita Ludowa|PRL]] symbolem dwóch zer oznaczano toalety publiczne.
** Źródło: s. 348.
** Zobacz też: [[poezja]]
{{wulgaryzmy}}
* Ja (...) dzielę ludzi na wojowników i na kurwy (męskie i damskie).
** Źródło: s. 388.
==''Missa pagana''==
(w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 183–196)
{{Chronologiczny sekcja}}
<!--Uwaga: nie poprawiać; brak kropek na końcu wg tekstu oryginalnego-->
* Dla wszystkich starczy miejsca<br />Pod wielkim dachem nieba<br />Na ziemi, którą ja i ty też<br />Zamieniliśmy w morze łez
** Źródło: ''Introit (pieśń na wejście)''
* Człowiek człowiekowi szpadą<br />Człowiek człowiekowi zdradą<br />Lecz ty się nie daj zgładzić<br />Lecz ty się nie daj zdradzić
** Źródło: ''Człowiek człowiekowi''
** Zobacz też: [[zdrada]]
* Człowiek człowiekowi bliźnim<br />Z bliźnim się możesz zabliźnić
** Źródło: ''Człowiek człowiekowi''
* Zaprawdę godnym i sprawiedliwym<br />Słusznym i zbawiennym jest<br />Śmiać się głośno<br />Płakać cicho
** Źródło: ''Prefacja''
* jak po nocnym niebie sunące białe obłoki nad lasem<br />jak na szyi wędrowca apaszka szamotana wiatrem<br />jak wyciągnięte tam powyżej gwiaździste ramiona wasze<br />a tu są nasze, a tu są nasze, a tu są nasze
** Źródło: ''Jak''
* jak lizać rany celnie zadane<br />jak lepić serce w proch potrzaskane
** Źródło: ''Jak''
* pudowy kamień, pudowy kamień<br />ja na nim stanę, on na mnie stanie<br />on na mnie stanie, spod niego wstanę<br />jak suchy szloch w tę dżdżystą noc
** Źródło: ''Jak''
* jak biec do końca, potem odpoczniesz, potem odpoczniesz <br />cudne manowce, cudne manowce, cudne manowce
** Źródło: ''Jak''
* W imię słońca<br /> I jego gońca: <br /> Skowronka gwiżdżącego, amen
** Źródło: ''Komunia''
* Wielkie ci dzięki, ciszo wieczysta, za twoje piosenki
** Źródło: ''Dziękczynienie''
** Zobacz też: [[cisza]]
* Dla wszystkich starczy miejsca<br />Pod wielkim dachem nieba<br />Na ziemi, której ja i ty<br />Nie zamienimy w bagno krwi
** Źródło: ''Ite missa est (pieśń na wyjście)''
** Opis: zakończenie poematu.
** Zobacz też: [[ostatnie zdania dzieł literackich]].
==''Oto''==
* Cokolwiek pomiędzy ludźmi kończy się – znaczy: nigdy nie zaczęło się. Gdyby prawdziwie się zaczęło – nie skończyłoby się. Skończyło się, bo nie zaczęło się.<br />Cokolwiek prawdziwie się zaczyna – nigdy się nie kończy.
* Dorośli naprawdę są dziećmi, a tylko udają dorosłych. I to jest ich całe, jedyne nieszczęście.
** Zobacz też: [[dorosły]]
* Książkę dla dzieci może napisać tylko dziecko.
* Ludzie są czarni, ludzie są biali, ludzie są czerwoni, ludzie są żółci. Brakuje (...) ludzi niebieskich. Gdzie są niebiescy?
** Źródło: ''Oto'' w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 202.
* Przez poznanie siebie człowiek staje się czysty. Przez zobaczenie brudu. Nie przez pranie brudu. Albowiem brudu psychicznego nie da się wyprać. (…) Brud można zobaczyć czystymi, nieoceniającymi, niesądzącymi oczami – i to jest to. Spojrzenia czystych oczu żaden psychiczny brud nie wytrzymuje. Znika doszczętnie. Roztapia się, Rozmywa. Rozwiewa. Puff! I nie ma go.
* Za nieznanym tęsknij, ale nieznanego nie wyobrażaj sobie.
==''Pogodzić się ze światem''==
{{Chronologiczny sekcja}}
* Z matką czuję się bezpiecznie. Bezpiecznie się czuję z nią.
** Opis: napisane 28 maja 1979.
* Byłem buntownikiem łagodnym, najłagodniejszym z możliwych, ale krańcowym. Poszedłem do końca. Czy za daleko? Chciałem unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi. I zwariowałem. Ale czy od tego? Nie wiem.
** Opis: napisane 30 maja 1979.
** Zobacz też: [[buntownik]]
* Palę papierosa i nie smakuje mi. W szpitalu w Drewnicy paliłem jednego za drugim; też bez smaku. (...) Teraz wypalam paczkę, jakieś dwa razy mniej niż w szpitalu. Gdy byłem człowiekiem-nikt, mogłem z łatwością nie palić. Całymi miesiącami nie paliłem.
** Opis: napisane 31 maja 1979.
* Odwiedził mnie przed chwilą Lechu Rojek. Pożaliłem mu się trochę. Powiedział, że muszę odnaleźć resztki samego siebie. Powiedział, że chciałem zbawić wszystkich ludzi, a sam się zgubiłem. Czytał moje książki i mówił: ty nie dajesz ludziom spać, ty ich budzisz do życia. Czytał też ''Fabula rasa''.
** Opis: napisane 31 maja 1979.
* Kiedyś, dawno, gdy byłem jeszcze Edwardem Stachurą, pomyślałem, że człowiek za długo żyje. Że powinien żyć jeden dzień jak niektóre motyle. Albo jeden rok, od wiosny do zimy. Schopenhauer mówi, że rozpatrzywszy wszystkie za i przeciw lepiej byłoby, żeby się człowiek nie urodził. Mam 42 lata, a tak się czuję, jakbym dźwigał ich 420. Ostro żyłem. Codziennie coś nowego. Nie wpadłem w żadną rutynę.
** Opis: napisane 14 czerwca 1979.
* Ta choroba ma to do siebie, że daje się zauważyć totalna bezradność lekarzy wobec niej. Sprowadza się to do „Jak się pan czuje?” i takiej czy innej grzecznościowej odpowiedzi na to pytanie.
** Opis: o swojej chorobie psychicznej; napisane 19 czerwca 1979.
* Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie myślę często o samobójstwie jako o wyzwoleniu się z mojego piekła. Ale nie jest to dla mnie oczywiste. Nie ma w mojej biednej głowie ani jednej oczywistości.
** Opis: napisane 22 czerwca 1979.
* Ludzie obdarzają mnie swoją dobrocią, ale to wszystko jakby nie docierało do mnie. Zyta, moja eks-żona, którą przypadkowo spotkałem, powiedziała mi, żebym się spytał lekarzy, czy jest możliwy przeszczep palców, to ona byłaby gotowa zaofiarować mi dwa palce. Że z trzema palcami ona sobie poradzi. Oto do jakich poświęceń gotowy jest człowiek.
** Opis: napisane 25 czerwca 1979.
* Cokolwiek jest po śmierci, to nie może być gorsze od tego życia tu na padole. Od tych cierpień i mąk.
** Opis: napisane 25 czerwca 1979.
* Oto błogosławieństwo ludzi prostych. Dla nich jest tak, jak jest. Jak powinno być, jak mogłoby być – tym sobie głowy nie zawracają. Także nie zawracają sobie głowy tym, dlaczego tak jest, jak jest. Jest tak, jak jest, i to wszystko. Absurdu nigdzie nie widzą. Samo to pojęcie jest im nie znane. Nie znają nawet tego słowa. Są jak drzewa: żyją i umierają.
** Opis: napisane 26 czerwca 1979.
** Zobacz też: [[absurd]]
* Nie widzę powodów dla swojego bytowania tu, na ziemi.
** Opis: napisane 1 lipca 1979.
* Mam dopiero 42 lata, więc przypuszczalnie szmat czasu przede mną. A czy nie można by wyjść śmierci na spotkanie? Czyż nie byłoby to normalne w mojej sytuacji?
** Opis: napisane 1 lipca 1979.
* Kiedy się myśli i myśli o śmierci jako o jedynym wybawieniu, to jak wtedy żyć?
** Opis: napisane 4 lipca 1979.
* Umarł ktoś we wsi i matka dzisiaj wybiera się na pogrzeb. Nawet pogrzeb jest sprawą tego świata. Wszystko tu jest z tego świata. Pogrzeb i chrzciny, wesele i imieniny. Wszystko. I żeby móc żyć w tym świecie, trzeba uczestniczyć w jego rytuałach.
** Opis: napisane 4 lipca 1979.
** Zobacz też: [[rytuał]]
* Trzeba być specjalnej konstrukcji, żeby móc tak żyć, jak żyje większość ludzi. Praca, dom, spanie. Praca, dom, spanie. Tak można przetrwać życie. Chrzciny, wesele, pogrzeb.
** Opis: napisane 5 lipca 1979.
** Zobacz też: [[życie]]
* Ale po co człowiek ma świadomość? Czy po to, żeby jej nie używać, żeby ją w kółko, bez ustanku zagłuszać? Błogosławieństwem człowieka czy przekleństwem jest świadomość?
** Opis: napisane 5 lipca 1979.
** Zobacz też: [[świadomość]]
* Jak ciężko jest dać ten jeden krok. Od paru dni wstaję i mówię sobie: „Gdybym to zrobił wczoraj, dzisiaj już nie musiałbym się męczyć”. Gdybyż to było dla mnie oczywiste! Ale ciągle do końca nie jest…
** Opis: napisane 14 lipca 1979.
* Czwartek 19 lub 20 lipca<br />Wczoraj byłem z panem Fedeckim <del>w</del> u lekarki w szpitalu w Drewnicy
** Opis: ostatni zapis.
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 199.
==''Siekierezada albo Zima leśnych ludzi'' (1971)==
{{osobne|Siekierezada albo Zima leśnych ludzi}}
* I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobie będę głupi.
* Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Nie jest chyba ciężko umierać, kiedy się nie umiera samemu.
==''Się''==
(Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1977)
* Ach, pomóż wspomóż dopomóż ty – jedyny jedyniutki wyjątku czuły – odeprzeć tłumne pospolite armie reguły, i ach, cudne manowce, dźwignąć się, powstać, z-podeptanych-przez-demony-powstać, z fatalnego opętania się odpętać (…) i naprzód iść, naprzód zawsze i niesłychanie.
* Bo to tak jest, że dla siebie, owszem, można coś tam zrobić, ale dla drugiego człowieka to już można coś niesamowicie pięknego zrobić, wszystko. Wszystko.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli'', s. 165.
* Czas umarł na czas. Ja umarło na ja. Nie ma ja. Się jest. Się jest się. Się jest duch. Się jest nikt.
** Opis: ostatnie zdania zbioru opowiadań
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Się'', s. 197.
* (…) czy wolno taką wiarę i tyle wiary, całą taka wiarę w kimkolwiek pokładać? Chyba nie wolno. Chyba na pewno. Bo jakim prawem? Jeżeli już, to tylko w sobie można całą taką wiarę pokładać. W nikim więcej.
* Gdybyś ty był zakochany, to by to było napisane na twojej twarzy, zapalone w twoich oczach, wyryte w twoich ruchach, w całym twoim zachowaniu.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Ja paliłem i patrzyłem na to wszystko poprzez snujący się fantasmagorycznie dym palonego papierosa. – Jesteś mężczyzną; ja, jak widzisz, jestem kobietą. I uśmiechnęła się. Miękko, ale nie kocio. Kobieco, ale nie zalotnie. Choć może zalotnie, ale jakoś nieprzewrotnie. I nieznacznie. Bardzo delikatnie.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Kobieta, jeżeli nie jest szczególnie upośledzona przez los, a już jeżeli jest jako tako ładna, może mieć bez większego trudu każdego mężczyznę... Prawie każdego – sprostowałem w myśli.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Koniec z panem. Z panem amen. Się jest stanem.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Się''
* Nie chcę spać z wieloma mężczyznami, z drugim, trzecim, piątym. Z jednym chciałabym.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Patrzyła w okno, a ja patrzyłem na nią, na jej profil i myślałem: sercem nie mógłbym, bo serce miałem kiedyś jedno i mi się potrzaskało straszliwie i doszczętnie, i nie udało się pokleić skorupek tego dzbanka, ani łzami – tym klejem białym, ani krwią – tym klejem czerwonym, i tak nie mam serca, nie mam, więc sercem nie mógłbym, ale mógłbym taką istotę pokochać SIŁĄ WOLI. SIŁĄ WOLI pokochać istotę taką mógłbym. Pierwszą dziewiczą i wielką i wolną miłością wolnej mojej woli. Skąd ona wzięła się, ta dziewczyna, tu, przede mną, prawie na wyciągnięcie ręki, ona, co jest taka, jak gdyby ją stworzyła jakaś niewysłowiona rozdzierająca tęsknota, już nie serca tęsknota, ale czegoś innego, nie wiem czego… Ducha tęsknota. Moja tęsknota.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli'', s. 166.
* Rozdzierający<br />Jak tygrysa pazur<br />Antylopy plecy<br />Jest obłęd człowieczy.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''El condor pasa'', s. 43.
* (…) są różne szkoły, ale jedna z nich mówi, że nigdy nie jest za późno. Mnie się podoba ta szkoła. Co mówi, że nigdy nie jest za późno.
* Szkoły są po to – się pomyślało – żeby było łatwiej żyć. Do szkoły chodzi się po to, żeby się samemu za dużo nie nauczyć. Bo gdyby nie chodzić do szkół, to można by dużo więcej samemu się nauczyć, za dużo więcej, i wtedy już zupełnie nie można by żyć wśród ludzi i ich szkolnych problemów. Szkoły są dobre. Mądre nie są, ale dobre są.
** Źródło: s. 9
** Zobacz też: [[szkoła]]
* To nie ja. Ja to jad. Ja to wąż. Ja to rak. Edmund Szerucki – rak. Janek Pradera – rak. Ja Michał Kątny – rak. Edward Stachura, który nas trzech wymyślił (on, co go też wymyślono, przy jego jednocześnie niezastąpionej pomocy) – po trzykroć rak. Umarł rak. Umarł rak na raka. Ja umarło. Położyło sobie kres. Koniec biografii. Koniec bibliografii. Koniec biobibliografii. Koniec biobibliobleblemafii.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Się''
* (…) w życiu tym dwie są dla człowieka sprawy jedyne do których wszystko powinno schodzić się zbiegać zlatywać jak wszechświat do nowego początku albo jak ptaki na sejmik do dalekiej za morza wędrówki a te dwie sprawy jedyne to: starać się zawsze i wszędzie pomóc drugiemu człowiekowi ale delikatnie nie nachalnie nie brutalnie nie wulgarnie więc to jedno a drugie to: odnaleźć siebie i podać sobie samemu rękę i uśmiechnąć się do siebie.
==''Wszystko jest poezja. Opowieść – rzeka'' (1975)==
* Bałem się zawsze i bałem się wszystkiego, ale przecież jednak niemniej szedłem w noc, w każdą noc, jeżeli tak trzeba było.
* Co to jest droga? To jest to, co masz na ustach: co krok i wieczne odkładanie samobójstwa.
* Dokąd idę? Do słońca. To chyba jasne.
* Dopomóż mi, Boże, żebym się dzisiaj nie wpakował w jakąś historię, która mnie raczej nie obchodzi.
* Gdzie nas powiedzie skrajem dróg zygzakowaty życia sznur.
* I inni, co pomarli lub co zginą z nami, bracia, kamraci, kumple i kompani. Ech, spotka tam w raju nas się kupa luda! Ech, od tupania zadudni niebieska tancbuda!
* Kłamstwo nie tylko wykrzywia myślenie, co często prowadzi do katastrofalnych skutków (patrz: Historia Ludzkości), ale i czasami wykrzywia uśmiech, co zaobserwowałem dokładnie u dwu osób. A nikt mi nie powie, że to wygląda ładnie, kiedy się ma wykrzywiony uśmiech.
** Zobacz też: [[kłamstwo]]
* Kto nie śpi, ten już coś robi.
* Można skonać pod drzwiami ludzi, którzy za ludzi się mają.
* Niech nie nadejdzie dzień, gdy przejdziemy ulicą, jeden mimo drugiego, nie spojrzawszy na siebie, ocierając się łokciami jak dwaj spieszni przechodnie.
* Przypomniał mi się ten pan z Polonii norweskiej, który mi niedawno w Oslo opowiadał tak: – Ja, proszę pana, byłem w Polsce dwa lata temu i chciałem we Warszawie kupić pomidory. Handlarka kładzie mi pomidory do torebki, ale, proszę pana, same zgniłe. Ja rozumiem, że oni mają rozkaz od Rządu sprzedawać zgniłe pomidory, ale ja nie muszę kupować. I nie kupiłem. – Jasny gwint – mówię – to pan mieszka w Norwegii już trzydzieści lat, a ja mieszkam w Polsce już dwadzieścia pięć lat i pan wie więcej ode mnie, okazuje się. Ja, jej Bohu, nie wiedziałem tego, że sprzedawcy mają rozkaz od Rządu pakować klientom zgniłe pomidory. – No widzi pan. To jest tak: oni mają na straganach pomidory zgniłe i dobre, ale sprzedają te zgniłe, i zanim sprzedadzą te zgniłe, to te zdrowe przez ten czas zgniją, i tak to, proszę pana, cały czas w kółko sprzedają zgniłe.
** Opis: o sytuacji w [[PRL]], 1973.
** Źródło: Edward Stachura, ''Wszystko jest poezja. Opowieść – rzeka'', wyd. PIW, Warszawa 1975, s. 133–134.
* Stojąc w miejscu też można zabłądzić.
* Trzeba pisać. Żeby zarobić na chleb. I na podróż do Patagonii. Albo na Alaskę. (…) O czym pisać? O wszystkim. O poezji zatem więc. Bo wszystko jest poezją, każdy jest poetą. (…) Wszystko jest poezją, a najmniej poezją jest napisany wiersz; każdy jest poetą, a najmniej poetą jest piszący wiersze.
* Ty się nie przejmuj tym szpitalem. To jest taki smutny szpital. Tu wszyscy wiedzą, że muszą umrzeć, i nic nie robią, tylko bez przerwy umierają. Ja tu nie mam z kim gadać… A z kim teraz gadasz? Masz z kim gadać? Ja tu, wśród tak zwanych żywych, muszę się ciężko naszukać, żeby znaleźć kogoś do gadania. Bo też bardzo dokładnie jesteśmy rozproszeni. I nawet kiedy tych dwóch jest w tym samym miejscu, w tym samym czasie – też mogą się minąć.
* W Bełżcu, w gospodzie „Roztocze”, stałem jakiś czas w kolejce do bufetu. Po piwo. Owo wypiwszy, wyszedłem na rynek. Nieopodal przedwojennego Domu Polskiego baby rozłożyły na ziemi krajowy i zagraniczny towar rozmaity. W zgodnym współistnieniu leżą obok siebie rosyjskie socjalistyczne perfumy, adiekałon „Maki” za siedemdziesiąt złotych, i tutka amerykańskiej kapitalistycznej maści na jakieś dolegliwości. Też za siedemdziesiąt złotych. Chłopi sprzedają ogórki po piętnaście złotych kilogram (nie po złotówce za kilo, jak któregoś roku nie tak odległego), kalafiory po cztery i pięć złotych sztuka i pomidory. Pomidory marne są. Wyglądają jak resztówka sezonu warzywniczego. Ô, saisons, ô, chateaux, ô, Rimbaud.
** Opis: o pobycie w [[Bełżec|Bełżcu]], w drodze na grób muzyka jazzowego Mieczysława Kosza w Tarnawatce, 1973.
** Źródło: Edward Stachura, ''Wszystko jest poezja. Opowieść – rzeka'', wyd. PIW, Warszawa 1975, s. 133–134.
* Wódka, jak mówi Edmund Szerucki, to jest człowiek, z którym można porozmawiać. Od czasu do czasu.
* Wszystko jest poezją, każdy jest poetą.
** Zobacz też: [[poeta]], [[poezja]]
* (…) wypalić się do szczętu. Wszystko oddając życiu. Żeby śmierci, tej zwyczajnej wariatce, nic nie pozostawić w spadku; niech odziedziczy po nas popiół wygasły i niech go sobie rozdmucha, jeżeli chce, na siedem stron, i niech ma przy tym iluzję, że nie jest bezrobotna.
** Zobacz też: [[śmierć]]
==Inne==
* Ach, kiedy ona cię kochać przestanie:<br />Zobaczysz!<br />Zobaczysz obcą własną twarz,<br />Jakie wielkie oczy ma strach;<br />Zobaczysz wszystko to samo,<br />Co ja.
** Źródło: ''Zobaczysz'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 225.
** Zobacz też: [[miłość]], [[strach]]
* A twe włosy, kłosy zboża<br />co bym chętnie jadł.<br />Po oddaniu do młynarza.<br />I z tej mąki co powstałej,<br />schrupał ten smaczny wypiek.<br />Co zastąpi głód jedzenia<br />Ciebie po kawałku.
** Źródło: ''Bezmiar''
* A w serce moje wstąpił wiatr<br />I tam on zamieszkał, i szumi.
** Źródło: ''Banita'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 219.
* Banita boski to mój los,<br />Lecz nie ja go sobie wybrałem;<br />To ona mi wybrała go:<br />Dziewczyna, którą ubóstwiałem.
** Źródło: ''Banita''
* Bardzo ciężko jest zdzierżyć to wszystko.
** Źródło: [https://histmag.org/Edward-Stachura-ostatnie-tygodnie-10529?utm_source=chatgpt.com histmag.org]
* Błogo bardzo sławił będę ten dzień,<br />Kiedy na nowo się narodzę,<br />Nawet gdy to będzie śmierci mej dzień.
** Źródło: ''Błogo bardzo sławił będę ten dzień''
* Bo kiedy się żyje miłością, nie przeprowadza się skrupulatnego, naukowego wywodu tej miłości, tylko się kocha.
** Źródło: ''[Wartość poezji]'' w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982.
* bo kto śpi nikomu krzywdy nie czyni<br />bo rozumiem nie-bycie i nie-czynienie<br />bo kocham braci moich: Lao-tse, Buddę i Jezusa<br />i kocham wszystkich ludzi i nie potępiam za [tekst nieczytelny]<br />Bo w szpitalu
** Opis: 24 lipca 1979, [[ostatnie słowa]] zapisane na kartce przed popełnieniem [[samobójstwo|samobójstwa]].
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 193.
* Chodzę tu chodzę tam<br />W tłumie ludzi zawsze sam<br />Nie mam już nic<br />Nie mam już nic<br />Ale też nikt mnie nie ma.
** Źródło: ''Jestem niczyj''
* Człowiek człowiekowi wilkiem!<br />Lecz ty się nie daj zwilczyć!
** Źródło: ''Człowiek człowiekowi, czyli dziesięć wskazań i dziesięć przeciwwskazań dla ciebie, sieroto nieboża, Zygmusiu K.'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 255.
** Zobacz też: [[człowiek]], [[człowiek człowiekowi wilkiem]]
* Czy jest coś na świecie potworniejszego niż pijana kobieta? Jest. Pijana arystokratka.
** Źródło: ''Księga toastów i humoru biesiadnego'', wybór i oprac. Leszek Bubel, wyd. Zamek, Warszawa 1995, s. 151.
* Do okna podszedłem i nawet nie uderzyłem Jurka, nic nie powiedziałem, tylko do okna podszedłem i tak bym sobie popłakał. Tak bym sobie popłakał, ale nawet one – łzy – były przeciwko mnie: jak małe liski pochowane w swych norach lękały się wyjrzeć, chociaż myśliwy dawno już odszedł, chociaż już dawno byłem odszedłem, tak dawno mnie tam nie było, i stałem przy oknie, i tak bym sobie popłakał.
** Źródło: ''Listy do Olgi''
* Dziewczyny, dziewczyny. Siostry miłosiernej mi trzeba. Chyba tego mi trzeba. SIOSTRY MIŁOSIERNEJ. DOSŁOWNEJ I CIELESNEJ.
** Źródło: [https://histmag.org/Edward-Stachura-ostatnie-tygodnie-10529?utm_source=chatgpt.com histmag.org]
* Dzisiaj są moje urodziny,<br />Które obchodzę bez rodziny.
** Źródło: ''Urodziny''
* Gdybym tak mogła<br />Wydrzeć sobie serce<br />I być bez serca,<br />Byłoby mi lepiej,<br />Dużo lepiej,<br />Byłoby najlepiej.
** Źródło: ''Smutno''
* … i żaden patriota lokalny nie chce być patriotą globalnym, patriotą świata, patriotą wszechświata, bo to trochę za duże, żeby się z tym utożsamiać, sąsiedzi, i przecież „będę nie zauważony w tłumie ludzkości, i jak tu takim wielkim jak kosmos sztandarem wymachiwać? i komu wymachiwać? Panu Bogu przed nosem? Nie, nie! Precz z kosmopolityzmem! Niech żyje nasz fyrtel, co go tak pięknie opiewał nasz znakomity fyrtlowski poeta, a ten, kto twierdzić się ośmieli, że jego fyrtel jest piękniejszy, tego wezwiemy na pojedynek krasomówczy albo na białą broń, albo na pistolety, albo na bombę atomową”.
** Źródło: ''Nocne popołudnie'', w: ''Opowiadania'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1984, s. 303.
** Zobacz też: [[kosmopolityzm]], [[patriotyzm]]
* Jeszcze zdążymy w dżungli ludzkości siebie odnaleźć,<br />Tęskność zawrotna przybliża nas.<br />Zbiegną się wreszcie tory sieroce naszych dwu planet,<br />Cudnie spokrewnią się ciała nam.
** Źródło: ''Jest już za późno, nie jest za późno'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 249.
* Kiedy miałem 11 lat, rodzice doszli do wniosku, że należy opuścić słodką Francję i powrócić do jeszcze słodszej Polski. Nie rozumiałem jeszcze wtedy słowa: nostalgia. Teraz dopiero rozumiem, ileż smutku się w nim zawiera.
** Źródło: [https://literatura.wywrota.pl/wiersz-klasyka/37078-edward-stachura-zyciorys-pisany-przez-stachure-w-podaniu-na-kul-.html Życiorys pisany przez Stachurę w podaniu na Katolicki Uniwersytet Lubelski (KUL)]
* Kto mi powie,<br />Żeby powstrzymać ręce<br />Które mi się same wyrywają do niej.
** Źródło: ''Ona sobie tego nie życzy''
* Kto mi powie,<br />Żeby powstrzymać serce,<br />Które mi się same<br />Wprost wyrywa do niej.
** Źródło: ''Ona sobie tego nie życzy''
* Mnie to już nikt dawno tak bardzo<br />dawno tak bardzo już nikt nie pielęgnował<br />czy ja jestem blacha albo tygrys<br />że mnie to już nikt dawno tak bardzo nie pielęgnował.
** Źródło: ''Róża''
* Mówiłaś: nigdy nigdy nikt i nic<br />Rozdzielić w życiu nas nie zdoła<br />Mówiłem: zawsze zawsze będę żyć<br />Potężnie zawsze żyć bo kocham<br />Skończyło się<br />Miało wiecznie trwać<br />Skończyło się<br /><br />Już nie ma cię<br />Ach jak szkoda nas<br />Już nie ma mnie
** Źródło: ''Odezwij się'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 239.
* Musisz mi pomóc, musisz mi pomóc,<br />Swoją miłością musisz mi pomóc,<br />Musisz pokochać mnie mocniej,<br />Żebym się nie mógł w głęboką wodę<br />Rzucić!
** Źródło: ''Musisz mi pomóc'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 277.
* Nie jestem zatwardziałym urazowcem. Tyle że po każdym urazie serce jest mniej spontaniczne dla danej osoby i to jest chyba naturalne.
** Źródło: ''Listy do pisarzy'', wyd. Iskry, 2006
* Nie ma mnie nikt. Jestem niczyj. Jestem niczyj. Jestem niczyj.
** Źródło: ''Jestem niczyj''
* Nie myśl, że nie kocham<br />Lub że tylko trochę kocham.<br />Jak cię kocham, nie powiem, no bo nie wypowiem -<br />Tak ogromnie bardzo, jeszcze więcej może<br />I dlatego właśnie żegnaj,<br />Zrozum dobrze, żegnaj, żegnaj.
** Źródło: ''Z nim będziesz szczęśliwsza'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 280.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Nieprzebrana jest chwila wiersza (…).
** Źródło: ''Uspokojenie''
* Pamiętasz, stary, dawne czasy szkolne? Najlepszy byłeś w całej siódmej B<br />Potęga w bójce i w nauce orzeł<br />Rój dziewuch wtedy w tobie durzył się<br />Co z tobą stary? Jak papuga trujesz<br />Pijany jesteś, masz herbatę, pij<br />Odpocznij chwilę, trochę wyparujesz<br />A potem, bracie, gdzie cię pędzi, mknij.
** Źródło: ''Dwadzieścia lat później, czyli spotkanie ze szkolnym kolegą w mieście Iks, gdzie czas jakiś się zatrzymałem w drodze na pewien płaskowyż andyjski''
* Pomóż sobie, bo tylko jedynie wtedy pomożesz sobie w tym sensie, że będziesz w stanie nie potrzebować pomocy.
* Pomyślałem, że gdybym Cię miał przy sobie w tej chwili, to bym Cię po nogach całował ze szczęścia, a potem bym wstał i bym Cię bił. Tak bym Cię bił.
** Źródło: ''Listy do Olgi''
* Posłuchaj, porzucony przez nią,<br />Nieznany mój przyjacielu: W rozpaczy swojej<br />Nie wychodź na balkon, nie wychodź,<br />Do bruku z góry nie przychodź, nie przychodź,<br />Na smugę cienia nie wbiegaj,<br />Zaczekaj, trochę zaczekaj!
** Źródło: ''Czas płynie i zabija rany''
* Pośród gór i mórz<br />Odezwij się.
** Źródło: ''Odezwij się''
* Potem ona się zjawiła<br />Wszystko dla niej porzuciłem<br />I kochałem ją kochałem<br />Śmierci nic się nie lękałem<br />Potem poszła luty był<br />Już nie żyje ten co żył.
** Źródło: ''Jestem niczyj''
* Przebyłem noc właśnie i nikt mnie nie wita<br />nikt mi żaden nie mówi – bądź pozdrowiony.
** Źródło: ''Przebyłem noc właśnie...''
* Przyjdź do mnie jawnogrzesznico<br />będę cię rozdzierał powoli<br />na wszystkie nadzieje i zespolenie.
** Źródło: ''Próba wniebowstąpienia''
* Przysięgam wam, że płynie czas!<br />Że płynie czas i zabija rany!
** Źródło: ''Czas płynie i zabija rany'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 232.
** Zobacz też: [[czas]]
* Ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo;<br />Niechybnie brakuje tam nas!<br />Od stania w miejscu niejeden już zginął,<br />Niejeden zginął już kwiat!
** Źródło: ''Nie rozdziobią nas kruki'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 203.
* Skąd wzięła się w krainie śmierci<br />Ta żywa zjawa istny cud<br />Tu pośród pustych marnych wierszy<br />Tu gdzie już tylko czarny kurz<br />Biała lokomotywa
** Źródło: ''Biała lokomotywa'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 241.
** Zobacz też: [[kurz]], [[lokomotywa]]
* Skocz w pudło gitary,<br />Ratunkowym ona kołem.
** Źródło: ''Piosenka dla juniora i jego gitary'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 253.
** Zobacz też: [[gitara]]
* Słońcem byliśmy! Cieniem jesteśmy! Słońcem będziemy! Dziećmi swych dzieci!
** Źródło: ''Piosenka, której nie da się przestać śpiewać''
* Starałem się zawsze, by mój ostatni wiersz był lepszy od najpiękniejszego wiersza świata, tzn. od mojego poprzedniego wiersza (…). Z początku porównywałem siebie do Największych. Myślę teraz, że dobrze jest ustawiać siebie od razu najwyżej.
** Opis: wypowiedź narratora.
** Źródło: ''Która jest jak oliwa na wodę'', „Kamena” nr 23/1986.
* Swoją ciekawość świata trzeba umieć doskonalić.
* To... to... lepsze niż moje! A wie pan, że ja się uważam za największego poetę świata.
** Opis: opinia o wierszu „Kartka znad Adriatyku” [[Julian Przyboś|Juliana Przybosia]] wyrażona wobec autora.
** Źródło: [https://wyborcza.pl/ksiazki/7,154165,27492162,stachura-bez-obciachu-bede-wielki-bede-wielki.html Małgorzata I. Niemczyńska, Edward Stachura był przekonany, że jest poetą nie gorszym niż Homer], za Julian Przyboś „Zapiski bez daty”
* Trzeba być tak szybkim, jak nadchodząca chwila.
* Ty i ja – teatry to są dwa.
** Źródło: ''Życie to nie teatr'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 209.
* Ty lubisz mnie,<br />A ona nie;<br />Czemu, słoneczko,<br />Czemu tak jest?
** Źródło: ''Ratuj, słoneczko''
* Urodziłem się… i tak dalej.
** Opis: odpowiedź Edwarda Stachury do tych, którzy dopytywali się o jego życiorys.
** Źródło: Anna Winkler, ''[https://wielkahistoria.pl/dziecinstwo-edwarda-stachury-po-pijanemu-ojciec-ganial-za-nim-po-polu-z-siekiera/ Dzieciństwo Edwarda Stachury]'', WielkaHistoria, 16 stycznia 2020.
* We Wszechświecie nie ma miejsc wyróżnionych – co do tego astronomowie zdają się być zgodni. Robaczkowi podpowiada to samo już od bardzo dawna muza wszelkiej delikatności i wszelkiej sprawiedliwości. We Wszechświecie nie ma miejsc wyróżnionych, miejsc faworyzowanych, miejsc uprzywilejowanych, bo tak musi być, bo tak powinno być, bo tak jest właśnie delikatnie i sprawiedliwie.
** Źródło: ''Naprzód, niebiescy'', w: ''Opowiadania'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1984, s. 336.
** Zobacz też: [[Wszechświat]]
* Wiem też<br />Wiem<br />Że ty już<br />Nie chcesz mnie<br />A jednak wciąż<br />Nie ruszam stąd<br />Bo może się stanie raz jeden cud<br />I przyjdziesz dotkniesz mnie<br />I powiesz<br />Zostań tu.
** Źródło: ''Może się stanie raz jeden cud''
* Wypłakałem za tobą<br />Oczy niebieskie, królewskie i pieskie.
** Źródło: ''Wypłakałem oczy niebieskie''
* Z nim będziesz szczęśliwsza,<br />Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.<br />Ja, cóż –<br />Włóczęga, niespokojny duch,<br />Ze mną można tylko<br />Pójść na wrzosowisko<br />I zapomnieć wszystko.
** Źródło: ''Z nim będziesz szczęśliwsza'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 280.
** Zobacz też: [[szczęście]]
* Za nią szaleję jak dziki zwierz.
** Źródło: ''Ratuj, słoneczko''
* Zapomniałem zapiąć rozporka<br />i poszedłem do teatru<br />A w teatrze jak w teatrze<br />ludzie wiszą na czarnych muszkach<br />stąpają po porcelanie<br />i gapią się na mnie jak na Szekspira<br />Cóż różne są drogi do sławy.
** Źródło: ''Zapomniałem''
* Zawsze jak jestem w mieście i patrzę na ten wielki ruch, na ten naród, co się ciągle gdzieś śpieszy i pędzi, to myślę, że ten wielki ruch miastowy to nie jest właściwie żaden prawdziwy ruch, tylko tak zwana iluzja. Wszyscy gdzieś biegną, podążają, pędzą, byle prędzej i oto. I oto wieczorem wszyscy znajdują się tam, skąd rano wyskoczyli ze swoich pudełek.
** Źródło: ''Poranek'', w: ''Opowiadania'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1984, s. 116.
* Ze wszystkich kluczy do domów najważniejszy jest wędrownych ptaków klucz.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Zginąć by można jak nic: <br />Do żył<br />Jest nóż. <br /><br />Lub w dół<br />Na bruk<br />Z wysoka. <br /><br /> Ale czy warto? <br />Może nie warto?<br />Chyba nie warto... <br />Nie, nie – nie warto.
** Źródło: ''Czy warto''
* Zwalić by można się z nóg<br />Co rusz,<br />Co krok.<br />Co noc,<br />To szloch<br />I rozpacz.
** Źródło: ''Czy warto''
* Życie to jest teatr, mówisz ciągle, opowiadasz;<br />Maski coraz inne, coraz mylne się nakłada;<br />Wszystko to zabawa, wszystko to jest jedna gra<br />Przy otwartych i zamkniętych drzwiach.<br />To jest gra!
** Źródło: ''Życie to nie teatr'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 209.
** Zobacz też: [[teatr]], [[życie]]
==O Edwardzie Stachurze==
* 24 lipca 1979 roku Sted postanowił umrzeć. Człowiek-nikt, włóczęga, który próbował przekonać świat, że wszystko jest poezją, ale w końcu nie starczyło mu na to sił. Nie był w stanie pojąć, dlaczego na tak pięknym świecie jest jednocześnie tyle okrucieństwa. Usilnie chciał zmienić rzeczywistość.
** Autorka: [[Marcelina Bednarska]]
** Źródło: ''[https://uniwerek.tv/2020/07/25/dokad-ide-do-slonca-to-chyba-jasne-41-rocznica-smierci-edwarda-stachury/ „Dokąd idę? Do słońca. To chyba jasne.” 41. rocznica śmierci Edwarda Stachury]'', uniwerek. tv, 25 lipca 2020.
* Albo się go lubi, albo nie – i to już po przeczytaniu kilku pierwszych zdań jego książek.
** Autor: [[Marek Gałązka]]
** Źródło: [https://ksiazki.wp.pl/edward-stachura-skonczyby-w-sobote-75-lat-6145964299671169a ksiazki.wp.pl]
* Biała Lokomotywa to oksymoron, poetycka metafora. W czasach, kiedy lokomotywy były po prostu czarne, pisanie o białej lokomotywie było wyrażeniem tęsknoty za innym, mniej szarym światem. Wiersz Edwarda Stachury odwraca mit Orfeusza i Eurydyki. To Eurydyka wysyła Orfeuszowi będącemu w piekle Białą Lokomotywę, która z krainy cieni, mroków, martwych, pustych wierszy ma zawieść go do żywego świata. Dla nas, pokolenia ludzi wędrujących po polskiej zapyziałej prowincji, jeżdżących czarnymi parowozami, Biała Lokomotywa była smugą światła. Mam wrażenie, że to określenie bardzo długo miało takie właśnie znaczenie dla młodych ludzi. Kolejne pokolenia pisały do tego tekstu swoją muzykę. Stała się symbolem.
** Autor: [[Jerzy Satanowski]]
** Źródło: „Gazeta Wyborcza”, Warszawa, 6 listopada 2002.
* Był postacią natchnioną i niepokojącą: poprzez swoją bezkompromisowość i szukanie ostatecznego trzonu egzystencji ludzkiej – poezji i prawdy, zdawał się zawstydzać nas wszystkich, tak ciągle zakrzątanych i zababranych codziennymi sprawami.
** Autor: [[Henryk Skolimowski]]
** Źródło: „Wiadomości” 2/1980, Londyn; cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 241.
* Był wolny naprawdę, jedynie wtedy, kiedy umierał. Kiedy podcinał sobie żyły, wieszał w myślach. Kiedy kochał, nie będąc kochanym.
** Autor: [[Łukasz Maciejewski]]
** Źródło: ''[https://www.facebook.com/share/19J5vzyyHJ/ Post Łukasz Maciejewski „Aktorki”]'', facebook.com, 14 kwietnia 2025.
* Byłem uczniem liceum, kiedy sam dla siebie odkryłem twórczość Stachury. Autor ''Całej jaskrawości'' był pierwszym pisarzem, którego nikt mi nie polecał: przeglądając kolejny numer „Twórczości” natknąłem się na podpisaną nie znanym mi nazwiskiem prozę; była to ''Siekierezada''. Wspominam o tym, by wyjaśnić fakt bardzo ważny dla mojego odbioru twórczości Stachury; mój pierwszy z nią kontakt był kontaktem najsilniejszym. ''Siekierezada'' była po prostu książką, która kilkunastoletniego czytelnika, jakim wówczas byłem, usatysfakcjonowała w pełni.
** Autor: [[Piotr Bratkowski]]
** Źródło: „Literatura” 9/1981, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 248.
* Edward Stachura, gdyby przyrównać, zachowując odpowiednie proporcje, jest dla mnie jak Woody Guthrie dla Boba Dylana.
** Autor: [[Marek Gałązka]]
** Źródło: [https://dzieje.pl/wiadomosci/edward-stachura-pisarz-ktory-kierowal-sie-zasada-zyciopisania dzieje.pl]
* Gardził pogonią za pieniędzmi. Ojciec nie mógł mu długo darować, że nie uczy się na lekarza czy inżyniera. Przez rodzinę był traktowany jako nieudany egzemplarz. Po jego śmierci zaczęły się spory, bo pozostały tantiemy. Jadwiga Stachurowa rozdzielała honoraria, kierując się matczyną intuicją, ale rodzina nie uniknęła o to awantur.
** Autor: [[Marian Buchowski]]
** Źródło: ''[https://www.pressreader.com/poland/gazeta-wyborcza-duzy-format-0552/20141016/281642483422625 Z Marianem Buchowskim, biografem Edwarda Stachury, rozmawia Marcin Kącki]'', „Duży Format”, 16 października 2014, s. 29.
* Hura hura – Broniewski, Stachura<br />Marynara i fryzura – matura.
** Autor: [[Farben Lehre]], ''Matura 2001''
** Zobacz też: [[Władysław Broniewski]], [[Matura]]
* ''I wyszedłem na łąki.''<br />Tak się kończy Stachurowe ''Uspokojenie'', przy którym jesteśmy tu razem, na mazowieckiej równinie, gdzie wezwał się sam swoimi wierszami, swoją prozą, swoimi przekładami, swoim życiem i swoim dziełem, niepewni, jak go pożegnać. (…) Jednak w żalu, tak jak to zawsze bywało w Twoich dziełach, znaleźć trzeba pociechę, wszak pisarz nigdy nie umiera naprawdę, on trwa dla wciąż nowych pokoleń, a jego książki wciąż się na nowo objawiają swoją prawdą i pięknem.
** Autor: [[Marian Grześczak]], mowa pogrzebowa, Warszawa, Cmentarz Komunalny Północny, 28 lipca 1979.
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 196.
* Itd. – „i tak dalej”, ulubiony idiom Edwarda Stachury – od literackiej roboty do rewelacji i od rewelacji do literackiej roboty. Itd., między blaskiem jedynej prawdy a ozdobnym mówieniem. Aż do ''Listu do pozostałych'' – który oczywiście nie jest listem do kogokolwiek określonego, tylko rozpaczliwym powrotem do całożyciowej, całym sobą robionej artystycznej kreacji.
** Autor: [[Andrzej Falkiewicz]], ''Nie-Ja Edwarda Stachury'', Wydawnictwo A, Wrocław 1995, ISBN 8390059843, s. 63.
* Jedno jest pewne: Stachura nie zostawił na ziemi śladu dosadnego, śladu namacalnego. Mimo to zostawił ślad w duszach młodego pokolenia lat siedemdziesiątych. Swą postawą moralną i swą postawą etyczną. To znaczy chciał, żeby swoboda wewnętrzna ducha nie była wyniszczana przez trywializm, małostkowość i totalitarność.
** Autor: [[Wincenty Różański]]
** Źródło: reportaż radiowy Barbary Miczko ''Stachura – los gzygzakowaty'', cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 250.
* Jego odmienność polega na bezgranicznej wierności samemu sobie, był nieprzystosowany, chciał żyć tak, jak nakazywało mu jego prawo moralne, a tak się nie da (…) Przechodził krótki okres dręczenia głosami, wykładnik mistycznych ciągot do doskonałości.
** Autorka: lekarka ze szpitala psychiatrycznego „Drewnica”, w którym leczył się Stachura.
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Kamerton, Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 188.
** Zobacz też: [[perfekcjonizm]]
* Kobiety traktował często przedmiotowo lub jako eteryczne zjawy.
** Autor: [[Robert Rient]]
** Źródło: [https://zwierciadlo.pl/kultura/retro/522952,1,edward-stachura--lagodny-buntownik.read zwierciadlo.pl]
* Naprawdę życie Stachury jest życiopisaniem.
** Autor: [[Henryk Bereza]]
** Źródło: słowo wstępne wygłoszone podczas wieczoru poświęconego twórczości Stachury, 2 grudnia 1970, Dom Literatury w Warszawie, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 273.
* Nie był lubiany, bo kto lubi chłopaka, który się mądrzył, który kogoś poprawiał bez przerwy albo zwracał uwagę. My nie byliśmy przyzwyczajeni by zwracać uwagę nauczycielce czy też coś jej odpowiedzieć. On uważał to za swój obowiązek, jeśli miał jakieś uwagi czy coś więcej wiedział, głośno o tym mówił.
** Autor: Maciej Zegarowski, znajomy Stachury z klasy z czasów szkoły podstawowej.
** Źródło: Olga Tyszkiewicz, ''[https://culture.pl/pl/tworca/edward-stachura Edward Stachura {{!}} Życie i twórczość {{!}} Artysta]'', culture.pl, 9 marca 2023.
* Nie wyglądał na oszusta. Ale też i nie budził mojej sympatii. Więcej niż średniego wzrostu, blondyn, raczej ciemny niż jasny, mocno zarośnięty. Miał na sobie bardzo obcisłe dżinsy. Cuchnął papierosami i wódką. Mamrotał, że jest poetą (...) Przerwałem monolog Steda, pytając, czy gdzieś na stałe pracuje. Zaczął coś przebąkiwać o swoich studiach na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Nie mogłem się zorientować, czy je zaczął, czy też przerwał. Zagadnąłem go o powieść Vercorsa ''Oranie morza'', gdyż akurat była moją lekturą. Mówił o tej prozie z uniesieniem. W tym czasie dotarły do nas eseje Camusa ''Człowiek zbuntowany'', które Sted znał w oryginale znacznie wcześniej. Zadziwił mnie przenikliwością uwag o Sartrze i egzystencjalizmie.
** Autor: [[Romuald Karaś]]
** Źródło: [https://teatrnn.pl/leksykon/artykuly/edward-stachura-wspomnienia-o-edwardzie-stachurze/ teatrnn.pl]
* Oni robią jemu krzywdę. Kiedyś żył, to i owszem był znany, ale teraz wszyscy. Nagrody, konkursy robią. Przecie on był normalnym człowiekiem. Robią mu krzywdę, bo tera taka moda na niego jest, a za rok, za dziesięć, kto będzie pamiętał...
** Autorka: Jadwiga Stachurowa
** Źródło: ''[http://www.43bis.media.pl/archiwum,00910.html Przypominamy Edwarda Stachurę]'', 43bis.media.pl, 24 lipca 2009.
* Poezja Stachury mnie nie fascynowała, proza bardziej. (...) Natomiast gdy przeczytałem ''Fabula rasa'' i ''Oto'', to już był wschodni, ohydny, denerwujący mistycyzm i wtedy go trochę znielubiłem.
** Autor: [[Marcin Świetlicki]]
** Źródło: ''Nieprzysiadalność: autobiografia''
* Poszukiwał w życiu piękna. Edek z tego pierwszego dziesięciolecia (1961–71) to postać, którą nazwałbym platończykiem (mając na uwadze te trzy nadwartości platońskie: Dobro, Piękno, Prawdę). Wszystko, co Sted napisał, jest prawdą, tam nie ma tzw. fikcji literackiej, np. nie ma groteski – tak przecież w tym czasie modnej. W prozie są to zdarzenia, które przeżył na własnej skórze, to jest proza autentyczna.
** Autor: [[Bogusław Żurakowski]]
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 230.
* Są pocztówki, które wysyłał Edward Stachura do siebie i podpisywał Michał Kątny.
** Autor: [[Krzysztof Rutkowski (pisarz)|Krzysztof Rutkowski]]
** Źródło: ''Wszystko jest poezja. Dokumentacja do filmu o życiu poety'' (1990)
* (…) słowa bez wartości poetyckiej (zaimki, spójniki itd) nabierają tutaj takiej muzyki (…).
** Autor: [[Tadeusz Kłak]]
** Źródło: ''Do Edwarda Stachury list prywatny'', „Kamena” 15–16/1960, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 40.
* Song ma swoją tradycję odrębną. Żywioł, spontaniczność jest jego, jeśli się tak można wyrazić, modelem. U nas za jedyną świadomą próbę nawiązania do tego gatunku uważam twórczość piosenkarską Edwarda Stachury. Stachura pisze właśnie songi. (…) Przy pierwszej lekturze tego zbiorku nieświadom zrazu zamiaru poety, sam tę książeczkę odebrałem, mało powiedzieć, niechętnie. Ani to wiersze, ani to piosenki. Jeśli wiersze, to złe, jeśli piosenki – niezręczne. (…) Estetyczne prawidła poezji czy piosenki nie przystają do tych utworów, bo są to bardzo interesujące i przekonywujące próby uzyskania spontaniczności prymitywu, gdzie nie o doskonałość wyrazu chodzi, ale o zapisanie nie zafałszowanej przez żadną konwencję emocji.
** Autor: [[Zbigniew Bieńkowski]] o tomiku ''Piosenki''.
** Źródło: „Kultura” 3/1974, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 115.
* Stachura dokonał rzeczy niebywałej: zachwycał zarówno absolwentów zasadniczych szkół zawodowych, jak i studentów uniwersyteckich wydziałów humanistycznych oraz wybredną i snobistyczną bohemę stolicy; urzekał wybitnych pisarzy, takich jak Jarosław Iwaszkiewicz czy Julian Przyboś, a nawet budził podziw wyrafinowanych intelektualistów w rodzaju Andrzeja Falkiewicza.
** Autor: [[Marian Buchowski]]
** Źródło: [https://nto.pl/ikar-w-wygodnym-obuwiu/ar/4646880 nto.pl]
* Stachura, jak można sądzić, nie prowadził jakiejś autentystycznej gry z czytelnikiem, a w kolejnych książkach realizował praktykę pisarską w zgodzie z własną intuicją i uzewnętrzniał postawę artysty stawiającego sztuce najwyższe wymagania. Ten maksymalista pełen niezgody na oczywistość tysiącletnich doświadczeń ludzkości (jego bohater próbuje nawet wygrać ze śmiercią), szybko dochodził do pytań o sens i cel pisania, stąd autotematyzm i niechęć do „zawodowego” uprawiania literatury, stąd próby naruszania konwencji.
** Autor: [[Marian Buchowski]]
** Źródło: ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Kamerton, Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 270.
* Stachuro ty już idziesz górą<br />A nam tu w dolinie gorzko i ponuro.
** Autor: [[Andrzej Garczarek]], ''Do Piotrowskiego Poety''
* (…) szkoda, że zamienia się to chwilami w zwykłe klituś-bajduś.
** Autor: [[Krzysztof Mętrak]]
** Opis: o tomie ''Falując na wietrze''.
** Źródło: „Współczesność” 15/1966, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 73.
* Zdarzają się jednak pisarze z urodzenia i z absolutnej konieczności. Oni od samego początku przeczuwają ryzyko największych kosztów wewnętrznych, oni, zanim jeszcze zaczną pisać, już wiedzą, jaka jest cena literatury. Kimś takim jest w moim głębokim przekonaniu Edward Stachura.
** Autor: [[Krzysztof Rutkowski (pisarz)|Krzysztof Rutkowski]], Nota redakcyjna do: Edward Stachura, ''Poezja i proza'', t.5., Czytelnik, Warszawa 1982, ISBN 8307003784, s. 446.
* Zmarł śmiercią, jak każda śmierć, tragiczną.
** Autor: Krzysztof Rutkowski, Wstęp do: Edward Stachura, ''Poezja i proza'', t.1., Czytelnik, Warszawa 1984, ISBN 8307003784, s. 23.
* (…) żył zgodnie z neoromantycznym przekonaniem, że człowiek racjonalny to człowiek niekompletny, że należy kontemplować świat poza zasłoną pozorów, wracać do natury i docierać do prawdy, która jest, tkwi gdzieś we mnie i tkwi gdzieś w nieruchomym świecie. Oto przedpole jego panteistycznej metafizyki. Wymagało to – ten rodzaj manifestowanej jedności życia i literatury – sposobu życia, który wykluczał fałsz, i pisania, które by fałszu było wyzbyte. Wymagało szacunku dla pierwotnych olśnień, moralnej czystości, męskich wyznań, łaknących liryzmu i czułości. Ale wymagało też konfliktu z życiem codziennym, praktycznym, mieszczańskim, domeną Heideggerowskiego „Się”; bo krzątanina codzienna, bo wszechwładne konwencje oddalają od prawdy i uwłaczają istocie istnienia.
** Autor: [[Krzysztof Mętrak]], Mowa wygłoszona w dniu Zaduszek 1979 roku.
** Źródło: „Literatura” 30/1981, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 255.
{{wulgaryzmy}}
* Kto nie czyta Stachury, jest jak chuj ponury.
** Autor: nieznany
** Opis: napis na murze.
** Źródło: Jakub Beczek, ''[https://natemat.pl/304931,prawda-a-mit-edwarda-stachury-tego-jeszcze-nie-wiedzieliscie Zmarł 40 lat temu, ale nadal jest wzorem buntownika. Prawda a mit Edwarda Stachury]'', natemat.pl, 7 kwietnia 2020.
==Zobacz też==
* ''[[Siekierezada]]'' – ekranizacja
[[Kategoria:Edward Stachura|!]]
[[Kategoria:Samobójcy]]
[[Kategoria:Polscy poeci]]
[[Kategoria:Polscy pisarze]]
thj3t9reitzuyyvqaogu6eph2ppc7fa
641811
641796
2026-04-24T05:24:09Z
Nazwa1234
53893
/* O Edwardzie Stachurze */
641811
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Edward Stachura IPN.jpg|mały|{{center|Edward Stachura}}]]
'''[[w:Edward Stachura|Edward Stachura]]''' (1937–1979) – polski [[poeta]], [[proza]]ik, [[pieśń|pieśniarz]] i [[tłumacz]]. Zaliczany do grona [[poeci wyklęci|poetów wyklętych]].
==''Cała jaskrawość'' (1969)==
{{osobne|Cała jaskrawość}}
(wyd. Czytelnik, Warszawa 1969)
* Byli tacy, co rodzili się. Byli tacy, co umierali. Byli też i tacy, którym to było mało.
* Chciał dla mnie dobrze. Ale wyszło inaczej. Wyszło na moje. I to jest zawsze lepiej, choćby było najgorzej.
* Kto modlił się, do kogo, jakimi słowami, czy mógłby też pomodlić się za nas?
==''Dziennik. Zeszyty podróżne 1''==
* Albo się pomyliłeś, albo jesteś pomylony.
* Bardziej niż umrzeć, chciałem tylko jednego: żyć.
* Bo krew na razie jeszcze mi się nie zmęczyła nigdy.
* Czas postawić kropkę nad ipsylonem.
* Czy pozwolisz, że się roześmieję z szacunkiem?
* – Dałem ci mój adres? Dałem. To odwiedzisz mnie?<br />– Jasne, że odwiedzę.<br />– Kiedy?<br />– Zawsze wtedy, kiedy będzie zaćmienie słońca, bo wtedy nie mam nic do roboty.
* Jak powiedział pewien milicjant – smutek jest jak pochód – przemija.
* – Mały mózg, średnie serce i wielkie biodra, oto jest kobieta – powiedział facet.
* Można się oprzeć o światło, o słoneczne promienie.
* Na głupotę nie zawsze pomaga mądrość. Na głupotę często pomaga głupota.
* Na pewno jest tak, że to, co przeżywa się z kimś, wspólnie z kimś – przeżywa się podwójnie.
* Nawet stojąc w miejscu, można zabłądzić.
* Nie ma nic bardziej tragicznego niż żebranie o gest, o uśmiech od ukochanej Istoty. Przy tej tragiczności blednie wielka inna tragiczność, tragiczność cielesnego kalectwa, tragiczność duchowego kalectwa… wielka tragiczność blednie przy tragiczności żebrania o miłość.
* Nie można zmartwychwstawać, nie doznawszy najwyższych upokorzeń, czyli w górę nie trzeba być ciśniętym, rzuconym, kopniętym na samo dno, żeby móc ulecieć w górę. Żeby zmartwychwstać. To jest warunek sine qua non. Kto przetrwa wszystkie upokorzenia, aż do najwyższego, ten może się dźwignąć z grobu.
* Niektórzy rodzą się przeznaczeni żyć w straszliwym smutku i zwanej tragedii. Tylko miłość wielka, większa od ich przeznaczenia, może ich uratować.
* Niektórzy to tak chodzą, jakby się sami nieśli pod pachą.
* O miłości się nie mówi. Miłość się wyraża. Słowem również, ale to jest tylko jedna z rozlicznych manifestacji, manifestacja słowna, i nie powiedziałbym, że najlepsza.
* Odkrycie jednego z najbardziej przekonywających dowodów na płynięcie czasu: to, że miłość między dwoma ludźmi gaśnie.
* Pamiętaj chłopcze, zapisz to sobie mocno w pamięci, scyzorykiem narysuj to sobie na dłoni i zamknij pięść mocno, ściśnij mocno, mocno pięść i nigdy jej nie otwieraj i pamiętaj to, co tam wyryłeś: ten świat nie jest wart ciebie. Nie jest wart tego, żebyś przezeń miał odebrać sobie życie. Twoje życie.
* Patrzę, siedzi taka sierota, z wierzchu ładna, jak pobielony grób, a w środku rupiecie i zgnilizna.
* Pobrudziłem sobie ostatnie ręce – powiedział facet.
* PRZEBIĆ SIĘ PRZEZ OBŁĘD DO SENSU.
* Rozdzierający jak tygrysa pazur antylopy plecy – jest smutek człowieczy.
* Są takie zjawiska nazwane jak życie, śmierć, wieczność obejmująca to wszystko w dwóch słowach: cała jaskrawość, ale są zjawiska nienazwane jeszcze. Jakie? No właśnie.
* Są też ludzie, z którymi, gdy się żyje, to nie ma żadnego życia, bo oni rozmazują życie. Rozmazują istnienie. Wszystko zostaje niemożebnie pomniejszone. Między innymi dlatego, że brak im powagi, dumy, dostojności, tego straszliwego i cudownego napięcia. Humoru również.
* To, co zyskuje człowiek cichym płaczem po nocach, to tylko to, że serce bestii jeszcze bardziej twardnieje. Zatem więc nie trzeba płakać. Nie trzeba!
* Trudno zostawić w wodzie odciśnięty ślad.
* W kolejce po mięso:<br />– Ja tylko 30 deko.<br />– A ja to co? Samochód?<br />– Ja z pracy.<br />– A ja co? Z baletu?
* Zdechnę, ale jak człowiek.
{{wulgaryzmy}}
* Kobiety są setki tysięcy razy silniejsze od nas. Kobieta przylgnie do ziemi i nic ją nie ruszy. Kręci się razem z planetą i nic ją nie ruszy. Żadne burze, ni huragany, sztormy i tak dalej. Nie mówić nawet o łagodnych powiewach, które niejednego z nas zbijają z nóg. Ma wszystko w dupie, inaczej mówiąc.
==''Dziennik. Zeszyty podróżne 2''==
* Jutro przyjeżdża Ta, dla której bije mi serce.
* Książki się teraz na świecie wydaje, jak w sklepie resztę z drobnego banknotu. Większość z nich można sobie śmiało darować.
* Naprawdę i niezależnie od innych rzeczy, cóż to za niesamowita, cudowna przygoda – to życie, moje życie.
==''Fabula rasa'' (1979)==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{Osobne|Fabula rasa}}
* Każda książka jest zawsze tylko książką; (…) wszystkie słowa są zawsze tylko słowami, nigdy nie są tym, co – z mniejszym lub większym popisem – usiłują opisać.
* Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał.
* Prawdziwy przyjaciel to nie ten, który odwala za ciebie całą robotę, lecz ten który uświadomi ci, że wszystko masz zrobić sam.
* Wszystkie zasoby broni, wszystkie arsenały nigdy nie zamienią się w pokój planety.
==''Kropka nad ypsylonem''==
(w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 167–181)
{{Chronologiczny sekcja}}
<!--Uwaga: nie poprawiać; początek każdego cytatu z małej litery i brak kropki na końcu wg tekstu oryginalnego-->
* schemacie<br />jak ty nie lubisz tych co ci się wymykają<br />tych co ich nie możesz<br />(…)<br />capnąć<br />drapnąć<br />gzygzatowatym gdakaniem gzagadaknąć<br />(…)<br />nijakością natchnąć<br />(…)<br />policyjną poskromić pałką<br />(…)<br />ujednolicić<br />wytresować
* schemacie<br />kacie z kurtką na wacie<br />nihil novi sub Sole
* pomóż wspomóż dopomóż wyjątku czuły<br />odeprzeć tłumne armie reguły
** Zobacz też: [[reguła]], [[wyjątek]]
* oto pod karną ekspedycją wyrasta w dół mokradło<br />(dla lingwisty-erotomana kurna jego marna<br />jak mówi jeden w poemacie juniora „junioriada”<br />więc dla lingwisty-erotomana<br />mokradło to jest przeważnie mokre prześcieradło<br />lecz my bierzemy abecadło<br />i pakujemy je w imadło<br />i wybieramy nie jak popadło<br />ale mokradło jak mokradło)
* nawet nie trzeba będzie delegować delegata<br />żeby z ostępu relegował renegata<br />sam tu podpełznie na czworaka<br />wtedy go cap i za schematu kratę<br />i zakładamy mu krawatę
* tam gdzie diabeł już nie może<br />śle kobietę jak tę zorzę<br />co to nie daj Boże <br />niech zatem rusza jak żywa<br />ta co zawsze mi się śniła<br />ultrasuperhiper diwa
* w dziekanacie, lola, w trybunacie<br />w kubinacie w konkubinacie<br />w krawacie w kwadracie w kieracie<br />w marynacie w schemacie na etacie<br />nie, nie siostro<br />raczej bracie<br />słuchaj, lola<br />ty nie jesteś polonistką<br />to jest duży plus<br />ja nie jestem antyfeministą<br />to jest drugi wielki plus
* dawać jupitery, do jasnej cholery <br /> co ja widzę, mia mamma<br /> widzę wskroś jak promień gamma<br />że ty, suczko, wracasz samma
* lola na to<br />jak na lato<br />po wstążeczce po zwroteczce<br />po troszeczku po trochejku<br />ściąga z siebie strój-poemat<br />równo cześnie stripti suje<br />równo grzecznie recy tuje:<br />ty świński ryju, ty świński ogonie, ty świńska nóżko, ty golonko, ty fałdo, ty grubasie, ty pyzo, ty klucho, ty kicho, ty pulpecie, ty żłobie, ty gnomie, ty glisto, …
* … wypłynął z zaświatów żeglowny nomen omen i stał się nowym dzionkiem i stał się obwieszczającym koniec zagłady dzwonkiem i stał się gwiżdżącym na to wszystko skowronkiem pod nieboskłonem pod szeroko otwartym niebooknem pod błękitnym bezgranicznym antyplafonem i tak oto stanęła kropka nad ypsylonem<br />{{center|•}}
** Opis: zakończenie poematu.
** Zobacz też: [[ostatnie zdania dzieł literackich]].
==''List do pozostałych''==
(w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 442–444)
{{chronologiczny sekcja}}
* Umieram<br />Za winy moje i niewinność moją<br />Za brak który czuję każdą cząstką ciała i każdą cząstką duszy<br />Za brak rozdzierający mnie na strzępy jak gazetę zapisaną hałaśliwymi nic nie mówiącymi słowami
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich|początek wiersza]].
* Za zagubione klucze rozumienia z malutką iskierką ufności że jeżeli ziarno obumrze to wyda owoc<br />Za samotność umierania
* Bo trupem jest wszelkie ciało<br />Bo ciężko strasznie i nie do zniesienia<br />Za możliwość przemienienia<br />Za nieszczęście ludzi i moje własne które dźwigam na sobie i w sobie<br />Bo to wszystko wygląda że snem jest tylko koszmarem<br />Bo to wszystko wygląda że nieprawdą jest<br />Bo to wszystko wygląda że absurdem jest<br />Bo to wszystko tu niszczeje gnije i nie masz tu nic trwałego poza tęsknotą za trwałością
* Bo już nie jestem z tego świata i może nigdy z niego nie byłem<br />Bo wygląda że nie ma tu dla mnie żadnego ratunku <br />Bo już nie potrafię kochać ziemską miłością<br />Bo noli me tangere<br />Bo jestem bardzo zmęczony nieopisanie wycieńczony<br />Bo już wycierpiałem<br />Bo już zostałem choć to się działo w obłędzie najdosłowniej i najcieleśniej ukrzyżowany i jakże bardzo i realnie mnie to bolało<br />Bo chciałem zbawić od wszelkiego złego ludzi wszystkich i świat cały i jeżeli tak się nie stało to winy mojej w tym nie umiem znaleźć
* Bo wygląda że już nic tu po mnie<br />Bo nie czuję się oszukany co by mi pozwoliło raczej trwać niż umierać trwać i szukać winnego może w sobie ale nie czuję się oszukany<br />Bo kto może trwać w tym świecie niechaj trwa i ja mu życzę zdrowia a kiedy przyjdzie mu umierać niechaj śmierć ma lekką<br />Bo co do mnie to idę do ciebie<br />Ojcze pastewny żeby może wreszcie znaleźć uspokojenie zasłużone jak mniemam zasłużone jak mniemam<br />Bo nawet obłęd nie został mi zaoszczędzony<br />Bo wszystko mnie boli straszliwie<br />Bo duszę się w tej klatce<br />Bo samotna jest dusza moja aż do śmierci<br />Bo kończy się w porę ostatni papier i już tylko krok i niech Żyje Życie<br />Bo stanąłem na początku bo pociągnął mnie Ojciec i stanę na końcu i nie skosztuję śmierci.
==''Miłość czyli życie, śmierć i zmartwychwstanie Michała Kątnego zaśpiewana, wypłakana i w niebo wzięta przez edwarda stachurę''==
(w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982)
* Artysta! Jak słyszę to słowo, to mi się rzygać chce.
** Źródło: s. 389.
* Droga jest jak ciągle odkładane samobójstwo.
** Źródło: s. 355.
** Zobacz też: [[samobójstwo]]
* Ludzi można podzielić na dwa rodzaje: tych, którzy są wytworem świata, w którym żyją, i tych, którzy są wytworem samych siebie, którzy, choć świata nie zmienili, nie dali się zmienić światu. Oni chodzą po świecie, a nie świat po nich.
** Źródło: s. 347.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Mądrość jest przeważnie bardzo okrutna. Najokrutniejsza jest mądrość snu. Ty śpisz, a tam płaczą ludzie, giną ludzie.
** Źródło: s. 331.
** Zobacz też: [[sen]]
* Na czym polega to, że jedni popełniają samobójstwa, a inni cierpiąc nie mniej, a może często więcej, nie popełniają samobójstwa? Na czym polega ta wytrzymałość?
** Źródło: s. 329.
** Zobacz też: [[samobójstwo]]
* Wódki są dwa rodzaje: dobra i bardzo dobra.
** Źródło: s. 325.
** Zobacz też: [[wódka]]
* Wszystko jest poezją, ale pieniądz nie jest poezją. Ale też pieniądz jest niczym, sam z siebie immanentnie nie istnieje, został wymyślony, jest niczym, choć w tym świecie do tego doszło, że pieniądz jest wszystkim, wszystko można kupić, najgenialniejsze dzieła sztuki, ludzi nawet można kupić, oczywiście tych sprzedajnych, ale poezji się nie kupi.
** Źródło: s. 348.
** Zobacz też: [[pieniądze]]
* Wyspy można kupić na Morzu Jońskim czy Egejskim, zamki nad Loarą, wielkie tereny w Brazylii, ale nie kupi się poezji: tego sposobu bycia, który między innymi, zupełnie bezwolnie, mimochodem, fantastycznie ośmiesza pieniądz, a jego siłę nabywczą sprowadza do zera lub, mówiąc raz brutalnie, do dwóch zer.
** Opis: w okresie [[Polska Rzeczpospolita Ludowa|PRL]] symbolem dwóch zer oznaczano toalety publiczne.
** Źródło: s. 348.
** Zobacz też: [[poezja]]
{{wulgaryzmy}}
* Ja (...) dzielę ludzi na wojowników i na kurwy (męskie i damskie).
** Źródło: s. 388.
==''Missa pagana''==
(w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 183–196)
{{Chronologiczny sekcja}}
<!--Uwaga: nie poprawiać; brak kropek na końcu wg tekstu oryginalnego-->
* Dla wszystkich starczy miejsca<br />Pod wielkim dachem nieba<br />Na ziemi, którą ja i ty też<br />Zamieniliśmy w morze łez
** Źródło: ''Introit (pieśń na wejście)''
* Człowiek człowiekowi szpadą<br />Człowiek człowiekowi zdradą<br />Lecz ty się nie daj zgładzić<br />Lecz ty się nie daj zdradzić
** Źródło: ''Człowiek człowiekowi''
** Zobacz też: [[zdrada]]
* Człowiek człowiekowi bliźnim<br />Z bliźnim się możesz zabliźnić
** Źródło: ''Człowiek człowiekowi''
* Zaprawdę godnym i sprawiedliwym<br />Słusznym i zbawiennym jest<br />Śmiać się głośno<br />Płakać cicho
** Źródło: ''Prefacja''
* jak po nocnym niebie sunące białe obłoki nad lasem<br />jak na szyi wędrowca apaszka szamotana wiatrem<br />jak wyciągnięte tam powyżej gwiaździste ramiona wasze<br />a tu są nasze, a tu są nasze, a tu są nasze
** Źródło: ''Jak''
* jak lizać rany celnie zadane<br />jak lepić serce w proch potrzaskane
** Źródło: ''Jak''
* pudowy kamień, pudowy kamień<br />ja na nim stanę, on na mnie stanie<br />on na mnie stanie, spod niego wstanę<br />jak suchy szloch w tę dżdżystą noc
** Źródło: ''Jak''
* jak biec do końca, potem odpoczniesz, potem odpoczniesz <br />cudne manowce, cudne manowce, cudne manowce
** Źródło: ''Jak''
* W imię słońca<br /> I jego gońca: <br /> Skowronka gwiżdżącego, amen
** Źródło: ''Komunia''
* Wielkie ci dzięki, ciszo wieczysta, za twoje piosenki
** Źródło: ''Dziękczynienie''
** Zobacz też: [[cisza]]
* Dla wszystkich starczy miejsca<br />Pod wielkim dachem nieba<br />Na ziemi, której ja i ty<br />Nie zamienimy w bagno krwi
** Źródło: ''Ite missa est (pieśń na wyjście)''
** Opis: zakończenie poematu.
** Zobacz też: [[ostatnie zdania dzieł literackich]].
==''Oto''==
* Cokolwiek pomiędzy ludźmi kończy się – znaczy: nigdy nie zaczęło się. Gdyby prawdziwie się zaczęło – nie skończyłoby się. Skończyło się, bo nie zaczęło się.<br />Cokolwiek prawdziwie się zaczyna – nigdy się nie kończy.
* Dorośli naprawdę są dziećmi, a tylko udają dorosłych. I to jest ich całe, jedyne nieszczęście.
** Zobacz też: [[dorosły]]
* Książkę dla dzieci może napisać tylko dziecko.
* Ludzie są czarni, ludzie są biali, ludzie są czerwoni, ludzie są żółci. Brakuje (...) ludzi niebieskich. Gdzie są niebiescy?
** Źródło: ''Oto'' w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 202.
* Przez poznanie siebie człowiek staje się czysty. Przez zobaczenie brudu. Nie przez pranie brudu. Albowiem brudu psychicznego nie da się wyprać. (…) Brud można zobaczyć czystymi, nieoceniającymi, niesądzącymi oczami – i to jest to. Spojrzenia czystych oczu żaden psychiczny brud nie wytrzymuje. Znika doszczętnie. Roztapia się, Rozmywa. Rozwiewa. Puff! I nie ma go.
* Za nieznanym tęsknij, ale nieznanego nie wyobrażaj sobie.
==''Pogodzić się ze światem''==
{{Chronologiczny sekcja}}
* Z matką czuję się bezpiecznie. Bezpiecznie się czuję z nią.
** Opis: napisane 28 maja 1979.
* Byłem buntownikiem łagodnym, najłagodniejszym z możliwych, ale krańcowym. Poszedłem do końca. Czy za daleko? Chciałem unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi. I zwariowałem. Ale czy od tego? Nie wiem.
** Opis: napisane 30 maja 1979.
** Zobacz też: [[buntownik]]
* Palę papierosa i nie smakuje mi. W szpitalu w Drewnicy paliłem jednego za drugim; też bez smaku. (...) Teraz wypalam paczkę, jakieś dwa razy mniej niż w szpitalu. Gdy byłem człowiekiem-nikt, mogłem z łatwością nie palić. Całymi miesiącami nie paliłem.
** Opis: napisane 31 maja 1979.
* Odwiedził mnie przed chwilą Lechu Rojek. Pożaliłem mu się trochę. Powiedział, że muszę odnaleźć resztki samego siebie. Powiedział, że chciałem zbawić wszystkich ludzi, a sam się zgubiłem. Czytał moje książki i mówił: ty nie dajesz ludziom spać, ty ich budzisz do życia. Czytał też ''Fabula rasa''.
** Opis: napisane 31 maja 1979.
* Kiedyś, dawno, gdy byłem jeszcze Edwardem Stachurą, pomyślałem, że człowiek za długo żyje. Że powinien żyć jeden dzień jak niektóre motyle. Albo jeden rok, od wiosny do zimy. Schopenhauer mówi, że rozpatrzywszy wszystkie za i przeciw lepiej byłoby, żeby się człowiek nie urodził. Mam 42 lata, a tak się czuję, jakbym dźwigał ich 420. Ostro żyłem. Codziennie coś nowego. Nie wpadłem w żadną rutynę.
** Opis: napisane 14 czerwca 1979.
* Ta choroba ma to do siebie, że daje się zauważyć totalna bezradność lekarzy wobec niej. Sprowadza się to do „Jak się pan czuje?” i takiej czy innej grzecznościowej odpowiedzi na to pytanie.
** Opis: o swojej chorobie psychicznej; napisane 19 czerwca 1979.
* Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie myślę często o samobójstwie jako o wyzwoleniu się z mojego piekła. Ale nie jest to dla mnie oczywiste. Nie ma w mojej biednej głowie ani jednej oczywistości.
** Opis: napisane 22 czerwca 1979.
* Ludzie obdarzają mnie swoją dobrocią, ale to wszystko jakby nie docierało do mnie. Zyta, moja eks-żona, którą przypadkowo spotkałem, powiedziała mi, żebym się spytał lekarzy, czy jest możliwy przeszczep palców, to ona byłaby gotowa zaofiarować mi dwa palce. Że z trzema palcami ona sobie poradzi. Oto do jakich poświęceń gotowy jest człowiek.
** Opis: napisane 25 czerwca 1979.
* Cokolwiek jest po śmierci, to nie może być gorsze od tego życia tu na padole. Od tych cierpień i mąk.
** Opis: napisane 25 czerwca 1979.
* Oto błogosławieństwo ludzi prostych. Dla nich jest tak, jak jest. Jak powinno być, jak mogłoby być – tym sobie głowy nie zawracają. Także nie zawracają sobie głowy tym, dlaczego tak jest, jak jest. Jest tak, jak jest, i to wszystko. Absurdu nigdzie nie widzą. Samo to pojęcie jest im nie znane. Nie znają nawet tego słowa. Są jak drzewa: żyją i umierają.
** Opis: napisane 26 czerwca 1979.
** Zobacz też: [[absurd]]
* Nie widzę powodów dla swojego bytowania tu, na ziemi.
** Opis: napisane 1 lipca 1979.
* Mam dopiero 42 lata, więc przypuszczalnie szmat czasu przede mną. A czy nie można by wyjść śmierci na spotkanie? Czyż nie byłoby to normalne w mojej sytuacji?
** Opis: napisane 1 lipca 1979.
* Kiedy się myśli i myśli o śmierci jako o jedynym wybawieniu, to jak wtedy żyć?
** Opis: napisane 4 lipca 1979.
* Umarł ktoś we wsi i matka dzisiaj wybiera się na pogrzeb. Nawet pogrzeb jest sprawą tego świata. Wszystko tu jest z tego świata. Pogrzeb i chrzciny, wesele i imieniny. Wszystko. I żeby móc żyć w tym świecie, trzeba uczestniczyć w jego rytuałach.
** Opis: napisane 4 lipca 1979.
** Zobacz też: [[rytuał]]
* Trzeba być specjalnej konstrukcji, żeby móc tak żyć, jak żyje większość ludzi. Praca, dom, spanie. Praca, dom, spanie. Tak można przetrwać życie. Chrzciny, wesele, pogrzeb.
** Opis: napisane 5 lipca 1979.
** Zobacz też: [[życie]]
* Ale po co człowiek ma świadomość? Czy po to, żeby jej nie używać, żeby ją w kółko, bez ustanku zagłuszać? Błogosławieństwem człowieka czy przekleństwem jest świadomość?
** Opis: napisane 5 lipca 1979.
** Zobacz też: [[świadomość]]
* Jak ciężko jest dać ten jeden krok. Od paru dni wstaję i mówię sobie: „Gdybym to zrobił wczoraj, dzisiaj już nie musiałbym się męczyć”. Gdybyż to było dla mnie oczywiste! Ale ciągle do końca nie jest…
** Opis: napisane 14 lipca 1979.
* Czwartek 19 lub 20 lipca<br />Wczoraj byłem z panem Fedeckim <del>w</del> u lekarki w szpitalu w Drewnicy
** Opis: ostatni zapis.
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 199.
==''Siekierezada albo Zima leśnych ludzi'' (1971)==
{{osobne|Siekierezada albo Zima leśnych ludzi}}
* I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobie będę głupi.
* Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Nie jest chyba ciężko umierać, kiedy się nie umiera samemu.
==''Się''==
(Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1977)
* Ach, pomóż wspomóż dopomóż ty – jedyny jedyniutki wyjątku czuły – odeprzeć tłumne pospolite armie reguły, i ach, cudne manowce, dźwignąć się, powstać, z-podeptanych-przez-demony-powstać, z fatalnego opętania się odpętać (…) i naprzód iść, naprzód zawsze i niesłychanie.
* Bo to tak jest, że dla siebie, owszem, można coś tam zrobić, ale dla drugiego człowieka to już można coś niesamowicie pięknego zrobić, wszystko. Wszystko.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli'', s. 165.
* Czas umarł na czas. Ja umarło na ja. Nie ma ja. Się jest. Się jest się. Się jest duch. Się jest nikt.
** Opis: ostatnie zdania zbioru opowiadań
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Się'', s. 197.
* (…) czy wolno taką wiarę i tyle wiary, całą taka wiarę w kimkolwiek pokładać? Chyba nie wolno. Chyba na pewno. Bo jakim prawem? Jeżeli już, to tylko w sobie można całą taką wiarę pokładać. W nikim więcej.
* Gdybyś ty był zakochany, to by to było napisane na twojej twarzy, zapalone w twoich oczach, wyryte w twoich ruchach, w całym twoim zachowaniu.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Ja paliłem i patrzyłem na to wszystko poprzez snujący się fantasmagorycznie dym palonego papierosa. – Jesteś mężczyzną; ja, jak widzisz, jestem kobietą. I uśmiechnęła się. Miękko, ale nie kocio. Kobieco, ale nie zalotnie. Choć może zalotnie, ale jakoś nieprzewrotnie. I nieznacznie. Bardzo delikatnie.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Kobieta, jeżeli nie jest szczególnie upośledzona przez los, a już jeżeli jest jako tako ładna, może mieć bez większego trudu każdego mężczyznę... Prawie każdego – sprostowałem w myśli.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Koniec z panem. Z panem amen. Się jest stanem.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Się''
* Nie chcę spać z wieloma mężczyznami, z drugim, trzecim, piątym. Z jednym chciałabym.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Patrzyła w okno, a ja patrzyłem na nią, na jej profil i myślałem: sercem nie mógłbym, bo serce miałem kiedyś jedno i mi się potrzaskało straszliwie i doszczętnie, i nie udało się pokleić skorupek tego dzbanka, ani łzami – tym klejem białym, ani krwią – tym klejem czerwonym, i tak nie mam serca, nie mam, więc sercem nie mógłbym, ale mógłbym taką istotę pokochać SIŁĄ WOLI. SIŁĄ WOLI pokochać istotę taką mógłbym. Pierwszą dziewiczą i wielką i wolną miłością wolnej mojej woli. Skąd ona wzięła się, ta dziewczyna, tu, przede mną, prawie na wyciągnięcie ręki, ona, co jest taka, jak gdyby ją stworzyła jakaś niewysłowiona rozdzierająca tęsknota, już nie serca tęsknota, ale czegoś innego, nie wiem czego… Ducha tęsknota. Moja tęsknota.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli'', s. 166.
* Rozdzierający<br />Jak tygrysa pazur<br />Antylopy plecy<br />Jest obłęd człowieczy.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''El condor pasa'', s. 43.
* (…) są różne szkoły, ale jedna z nich mówi, że nigdy nie jest za późno. Mnie się podoba ta szkoła. Co mówi, że nigdy nie jest za późno.
* Szkoły są po to – się pomyślało – żeby było łatwiej żyć. Do szkoły chodzi się po to, żeby się samemu za dużo nie nauczyć. Bo gdyby nie chodzić do szkół, to można by dużo więcej samemu się nauczyć, za dużo więcej, i wtedy już zupełnie nie można by żyć wśród ludzi i ich szkolnych problemów. Szkoły są dobre. Mądre nie są, ale dobre są.
** Źródło: s. 9
** Zobacz też: [[szkoła]]
* To nie ja. Ja to jad. Ja to wąż. Ja to rak. Edmund Szerucki – rak. Janek Pradera – rak. Ja Michał Kątny – rak. Edward Stachura, który nas trzech wymyślił (on, co go też wymyślono, przy jego jednocześnie niezastąpionej pomocy) – po trzykroć rak. Umarł rak. Umarł rak na raka. Ja umarło. Położyło sobie kres. Koniec biografii. Koniec bibliografii. Koniec biobibliografii. Koniec biobibliobleblemafii.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Się''
* (…) w życiu tym dwie są dla człowieka sprawy jedyne do których wszystko powinno schodzić się zbiegać zlatywać jak wszechświat do nowego początku albo jak ptaki na sejmik do dalekiej za morza wędrówki a te dwie sprawy jedyne to: starać się zawsze i wszędzie pomóc drugiemu człowiekowi ale delikatnie nie nachalnie nie brutalnie nie wulgarnie więc to jedno a drugie to: odnaleźć siebie i podać sobie samemu rękę i uśmiechnąć się do siebie.
==''Wszystko jest poezja. Opowieść – rzeka'' (1975)==
* Bałem się zawsze i bałem się wszystkiego, ale przecież jednak niemniej szedłem w noc, w każdą noc, jeżeli tak trzeba było.
* Co to jest droga? To jest to, co masz na ustach: co krok i wieczne odkładanie samobójstwa.
* Dokąd idę? Do słońca. To chyba jasne.
* Dopomóż mi, Boże, żebym się dzisiaj nie wpakował w jakąś historię, która mnie raczej nie obchodzi.
* Gdzie nas powiedzie skrajem dróg zygzakowaty życia sznur.
* I inni, co pomarli lub co zginą z nami, bracia, kamraci, kumple i kompani. Ech, spotka tam w raju nas się kupa luda! Ech, od tupania zadudni niebieska tancbuda!
* Kłamstwo nie tylko wykrzywia myślenie, co często prowadzi do katastrofalnych skutków (patrz: Historia Ludzkości), ale i czasami wykrzywia uśmiech, co zaobserwowałem dokładnie u dwu osób. A nikt mi nie powie, że to wygląda ładnie, kiedy się ma wykrzywiony uśmiech.
** Zobacz też: [[kłamstwo]]
* Kto nie śpi, ten już coś robi.
* Można skonać pod drzwiami ludzi, którzy za ludzi się mają.
* Niech nie nadejdzie dzień, gdy przejdziemy ulicą, jeden mimo drugiego, nie spojrzawszy na siebie, ocierając się łokciami jak dwaj spieszni przechodnie.
* Przypomniał mi się ten pan z Polonii norweskiej, który mi niedawno w Oslo opowiadał tak: – Ja, proszę pana, byłem w Polsce dwa lata temu i chciałem we Warszawie kupić pomidory. Handlarka kładzie mi pomidory do torebki, ale, proszę pana, same zgniłe. Ja rozumiem, że oni mają rozkaz od Rządu sprzedawać zgniłe pomidory, ale ja nie muszę kupować. I nie kupiłem. – Jasny gwint – mówię – to pan mieszka w Norwegii już trzydzieści lat, a ja mieszkam w Polsce już dwadzieścia pięć lat i pan wie więcej ode mnie, okazuje się. Ja, jej Bohu, nie wiedziałem tego, że sprzedawcy mają rozkaz od Rządu pakować klientom zgniłe pomidory. – No widzi pan. To jest tak: oni mają na straganach pomidory zgniłe i dobre, ale sprzedają te zgniłe, i zanim sprzedadzą te zgniłe, to te zdrowe przez ten czas zgniją, i tak to, proszę pana, cały czas w kółko sprzedają zgniłe.
** Opis: o sytuacji w [[PRL]], 1973.
** Źródło: Edward Stachura, ''Wszystko jest poezja. Opowieść – rzeka'', wyd. PIW, Warszawa 1975, s. 133–134.
* Stojąc w miejscu też można zabłądzić.
* Trzeba pisać. Żeby zarobić na chleb. I na podróż do Patagonii. Albo na Alaskę. (…) O czym pisać? O wszystkim. O poezji zatem więc. Bo wszystko jest poezją, każdy jest poetą. (…) Wszystko jest poezją, a najmniej poezją jest napisany wiersz; każdy jest poetą, a najmniej poetą jest piszący wiersze.
* Ty się nie przejmuj tym szpitalem. To jest taki smutny szpital. Tu wszyscy wiedzą, że muszą umrzeć, i nic nie robią, tylko bez przerwy umierają. Ja tu nie mam z kim gadać… A z kim teraz gadasz? Masz z kim gadać? Ja tu, wśród tak zwanych żywych, muszę się ciężko naszukać, żeby znaleźć kogoś do gadania. Bo też bardzo dokładnie jesteśmy rozproszeni. I nawet kiedy tych dwóch jest w tym samym miejscu, w tym samym czasie – też mogą się minąć.
* W Bełżcu, w gospodzie „Roztocze”, stałem jakiś czas w kolejce do bufetu. Po piwo. Owo wypiwszy, wyszedłem na rynek. Nieopodal przedwojennego Domu Polskiego baby rozłożyły na ziemi krajowy i zagraniczny towar rozmaity. W zgodnym współistnieniu leżą obok siebie rosyjskie socjalistyczne perfumy, adiekałon „Maki” za siedemdziesiąt złotych, i tutka amerykańskiej kapitalistycznej maści na jakieś dolegliwości. Też za siedemdziesiąt złotych. Chłopi sprzedają ogórki po piętnaście złotych kilogram (nie po złotówce za kilo, jak któregoś roku nie tak odległego), kalafiory po cztery i pięć złotych sztuka i pomidory. Pomidory marne są. Wyglądają jak resztówka sezonu warzywniczego. Ô, saisons, ô, chateaux, ô, Rimbaud.
** Opis: o pobycie w [[Bełżec|Bełżcu]], w drodze na grób muzyka jazzowego Mieczysława Kosza w Tarnawatce, 1973.
** Źródło: Edward Stachura, ''Wszystko jest poezja. Opowieść – rzeka'', wyd. PIW, Warszawa 1975, s. 133–134.
* Wódka, jak mówi Edmund Szerucki, to jest człowiek, z którym można porozmawiać. Od czasu do czasu.
* Wszystko jest poezją, każdy jest poetą.
** Zobacz też: [[poeta]], [[poezja]]
* (…) wypalić się do szczętu. Wszystko oddając życiu. Żeby śmierci, tej zwyczajnej wariatce, nic nie pozostawić w spadku; niech odziedziczy po nas popiół wygasły i niech go sobie rozdmucha, jeżeli chce, na siedem stron, i niech ma przy tym iluzję, że nie jest bezrobotna.
** Zobacz też: [[śmierć]]
==Inne==
* Ach, kiedy ona cię kochać przestanie:<br />Zobaczysz!<br />Zobaczysz obcą własną twarz,<br />Jakie wielkie oczy ma strach;<br />Zobaczysz wszystko to samo,<br />Co ja.
** Źródło: ''Zobaczysz'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 225.
** Zobacz też: [[miłość]], [[strach]]
* A twe włosy, kłosy zboża<br />co bym chętnie jadł.<br />Po oddaniu do młynarza.<br />I z tej mąki co powstałej,<br />schrupał ten smaczny wypiek.<br />Co zastąpi głód jedzenia<br />Ciebie po kawałku.
** Źródło: ''Bezmiar''
* A w serce moje wstąpił wiatr<br />I tam on zamieszkał, i szumi.
** Źródło: ''Banita'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 219.
* Banita boski to mój los,<br />Lecz nie ja go sobie wybrałem;<br />To ona mi wybrała go:<br />Dziewczyna, którą ubóstwiałem.
** Źródło: ''Banita''
* Bardzo ciężko jest zdzierżyć to wszystko.
** Źródło: [https://histmag.org/Edward-Stachura-ostatnie-tygodnie-10529?utm_source=chatgpt.com histmag.org]
* Błogo bardzo sławił będę ten dzień,<br />Kiedy na nowo się narodzę,<br />Nawet gdy to będzie śmierci mej dzień.
** Źródło: ''Błogo bardzo sławił będę ten dzień''
* Bo kiedy się żyje miłością, nie przeprowadza się skrupulatnego, naukowego wywodu tej miłości, tylko się kocha.
** Źródło: ''[Wartość poezji]'' w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982.
* bo kto śpi nikomu krzywdy nie czyni<br />bo rozumiem nie-bycie i nie-czynienie<br />bo kocham braci moich: Lao-tse, Buddę i Jezusa<br />i kocham wszystkich ludzi i nie potępiam za [tekst nieczytelny]<br />Bo w szpitalu
** Opis: 24 lipca 1979, [[ostatnie słowa]] zapisane na kartce przed popełnieniem [[samobójstwo|samobójstwa]].
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 193.
* Chodzę tu chodzę tam<br />W tłumie ludzi zawsze sam<br />Nie mam już nic<br />Nie mam już nic<br />Ale też nikt mnie nie ma.
** Źródło: ''Jestem niczyj''
* Człowiek człowiekowi wilkiem!<br />Lecz ty się nie daj zwilczyć!
** Źródło: ''Człowiek człowiekowi, czyli dziesięć wskazań i dziesięć przeciwwskazań dla ciebie, sieroto nieboża, Zygmusiu K.'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 255.
** Zobacz też: [[człowiek]], [[człowiek człowiekowi wilkiem]]
* Czy jest coś na świecie potworniejszego niż pijana kobieta? Jest. Pijana arystokratka.
** Źródło: ''Księga toastów i humoru biesiadnego'', wybór i oprac. Leszek Bubel, wyd. Zamek, Warszawa 1995, s. 151.
* Do okna podszedłem i nawet nie uderzyłem Jurka, nic nie powiedziałem, tylko do okna podszedłem i tak bym sobie popłakał. Tak bym sobie popłakał, ale nawet one – łzy – były przeciwko mnie: jak małe liski pochowane w swych norach lękały się wyjrzeć, chociaż myśliwy dawno już odszedł, chociaż już dawno byłem odszedłem, tak dawno mnie tam nie było, i stałem przy oknie, i tak bym sobie popłakał.
** Źródło: ''Listy do Olgi''
* Dziewczyny, dziewczyny. Siostry miłosiernej mi trzeba. Chyba tego mi trzeba. SIOSTRY MIŁOSIERNEJ. DOSŁOWNEJ I CIELESNEJ.
** Źródło: [https://histmag.org/Edward-Stachura-ostatnie-tygodnie-10529?utm_source=chatgpt.com histmag.org]
* Dzisiaj są moje urodziny,<br />Które obchodzę bez rodziny.
** Źródło: ''Urodziny''
* Gdybym tak mogła<br />Wydrzeć sobie serce<br />I być bez serca,<br />Byłoby mi lepiej,<br />Dużo lepiej,<br />Byłoby najlepiej.
** Źródło: ''Smutno''
* … i żaden patriota lokalny nie chce być patriotą globalnym, patriotą świata, patriotą wszechświata, bo to trochę za duże, żeby się z tym utożsamiać, sąsiedzi, i przecież „będę nie zauważony w tłumie ludzkości, i jak tu takim wielkim jak kosmos sztandarem wymachiwać? i komu wymachiwać? Panu Bogu przed nosem? Nie, nie! Precz z kosmopolityzmem! Niech żyje nasz fyrtel, co go tak pięknie opiewał nasz znakomity fyrtlowski poeta, a ten, kto twierdzić się ośmieli, że jego fyrtel jest piękniejszy, tego wezwiemy na pojedynek krasomówczy albo na białą broń, albo na pistolety, albo na bombę atomową”.
** Źródło: ''Nocne popołudnie'', w: ''Opowiadania'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1984, s. 303.
** Zobacz też: [[kosmopolityzm]], [[patriotyzm]]
* Jeszcze zdążymy w dżungli ludzkości siebie odnaleźć,<br />Tęskność zawrotna przybliża nas.<br />Zbiegną się wreszcie tory sieroce naszych dwu planet,<br />Cudnie spokrewnią się ciała nam.
** Źródło: ''Jest już za późno, nie jest za późno'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 249.
* Kiedy miałem 11 lat, rodzice doszli do wniosku, że należy opuścić słodką Francję i powrócić do jeszcze słodszej Polski. Nie rozumiałem jeszcze wtedy słowa: nostalgia. Teraz dopiero rozumiem, ileż smutku się w nim zawiera.
** Źródło: [https://literatura.wywrota.pl/wiersz-klasyka/37078-edward-stachura-zyciorys-pisany-przez-stachure-w-podaniu-na-kul-.html Życiorys pisany przez Stachurę w podaniu na Katolicki Uniwersytet Lubelski (KUL)]
* Kto mi powie,<br />Żeby powstrzymać ręce<br />Które mi się same wyrywają do niej.
** Źródło: ''Ona sobie tego nie życzy''
* Kto mi powie,<br />Żeby powstrzymać serce,<br />Które mi się same<br />Wprost wyrywa do niej.
** Źródło: ''Ona sobie tego nie życzy''
* Mnie to już nikt dawno tak bardzo<br />dawno tak bardzo już nikt nie pielęgnował<br />czy ja jestem blacha albo tygrys<br />że mnie to już nikt dawno tak bardzo nie pielęgnował.
** Źródło: ''Róża''
* Mówiłaś: nigdy nigdy nikt i nic<br />Rozdzielić w życiu nas nie zdoła<br />Mówiłem: zawsze zawsze będę żyć<br />Potężnie zawsze żyć bo kocham<br />Skończyło się<br />Miało wiecznie trwać<br />Skończyło się<br /><br />Już nie ma cię<br />Ach jak szkoda nas<br />Już nie ma mnie
** Źródło: ''Odezwij się'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 239.
* Musisz mi pomóc, musisz mi pomóc,<br />Swoją miłością musisz mi pomóc,<br />Musisz pokochać mnie mocniej,<br />Żebym się nie mógł w głęboką wodę<br />Rzucić!
** Źródło: ''Musisz mi pomóc'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 277.
* Nie jestem zatwardziałym urazowcem. Tyle że po każdym urazie serce jest mniej spontaniczne dla danej osoby i to jest chyba naturalne.
** Źródło: ''Listy do pisarzy'', wyd. Iskry, 2006
* Nie ma mnie nikt. Jestem niczyj. Jestem niczyj. Jestem niczyj.
** Źródło: ''Jestem niczyj''
* Nie myśl, że nie kocham<br />Lub że tylko trochę kocham.<br />Jak cię kocham, nie powiem, no bo nie wypowiem -<br />Tak ogromnie bardzo, jeszcze więcej może<br />I dlatego właśnie żegnaj,<br />Zrozum dobrze, żegnaj, żegnaj.
** Źródło: ''Z nim będziesz szczęśliwsza'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 280.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Nieprzebrana jest chwila wiersza (…).
** Źródło: ''Uspokojenie''
* Pamiętasz, stary, dawne czasy szkolne? Najlepszy byłeś w całej siódmej B<br />Potęga w bójce i w nauce orzeł<br />Rój dziewuch wtedy w tobie durzył się<br />Co z tobą stary? Jak papuga trujesz<br />Pijany jesteś, masz herbatę, pij<br />Odpocznij chwilę, trochę wyparujesz<br />A potem, bracie, gdzie cię pędzi, mknij.
** Źródło: ''Dwadzieścia lat później, czyli spotkanie ze szkolnym kolegą w mieście Iks, gdzie czas jakiś się zatrzymałem w drodze na pewien płaskowyż andyjski''
* Pomóż sobie, bo tylko jedynie wtedy pomożesz sobie w tym sensie, że będziesz w stanie nie potrzebować pomocy.
* Pomyślałem, że gdybym Cię miał przy sobie w tej chwili, to bym Cię po nogach całował ze szczęścia, a potem bym wstał i bym Cię bił. Tak bym Cię bił.
** Źródło: ''Listy do Olgi''
* Posłuchaj, porzucony przez nią,<br />Nieznany mój przyjacielu: W rozpaczy swojej<br />Nie wychodź na balkon, nie wychodź,<br />Do bruku z góry nie przychodź, nie przychodź,<br />Na smugę cienia nie wbiegaj,<br />Zaczekaj, trochę zaczekaj!
** Źródło: ''Czas płynie i zabija rany''
* Pośród gór i mórz<br />Odezwij się.
** Źródło: ''Odezwij się''
* Potem ona się zjawiła<br />Wszystko dla niej porzuciłem<br />I kochałem ją kochałem<br />Śmierci nic się nie lękałem<br />Potem poszła luty był<br />Już nie żyje ten co żył.
** Źródło: ''Jestem niczyj''
* Przebyłem noc właśnie i nikt mnie nie wita<br />nikt mi żaden nie mówi – bądź pozdrowiony.
** Źródło: ''Przebyłem noc właśnie...''
* Przyjdź do mnie jawnogrzesznico<br />będę cię rozdzierał powoli<br />na wszystkie nadzieje i zespolenie.
** Źródło: ''Próba wniebowstąpienia''
* Przysięgam wam, że płynie czas!<br />Że płynie czas i zabija rany!
** Źródło: ''Czas płynie i zabija rany'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 232.
** Zobacz też: [[czas]]
* Ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo;<br />Niechybnie brakuje tam nas!<br />Od stania w miejscu niejeden już zginął,<br />Niejeden zginął już kwiat!
** Źródło: ''Nie rozdziobią nas kruki'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 203.
* Skąd wzięła się w krainie śmierci<br />Ta żywa zjawa istny cud<br />Tu pośród pustych marnych wierszy<br />Tu gdzie już tylko czarny kurz<br />Biała lokomotywa
** Źródło: ''Biała lokomotywa'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 241.
** Zobacz też: [[kurz]], [[lokomotywa]]
* Skocz w pudło gitary,<br />Ratunkowym ona kołem.
** Źródło: ''Piosenka dla juniora i jego gitary'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 253.
** Zobacz też: [[gitara]]
* Słońcem byliśmy! Cieniem jesteśmy! Słońcem będziemy! Dziećmi swych dzieci!
** Źródło: ''Piosenka, której nie da się przestać śpiewać''
* Starałem się zawsze, by mój ostatni wiersz był lepszy od najpiękniejszego wiersza świata, tzn. od mojego poprzedniego wiersza (…). Z początku porównywałem siebie do Największych. Myślę teraz, że dobrze jest ustawiać siebie od razu najwyżej.
** Opis: wypowiedź narratora.
** Źródło: ''Która jest jak oliwa na wodę'', „Kamena” nr 23/1986.
* Swoją ciekawość świata trzeba umieć doskonalić.
* To... to... lepsze niż moje! A wie pan, że ja się uważam za największego poetę świata.
** Opis: opinia o wierszu „Kartka znad Adriatyku” [[Julian Przyboś|Juliana Przybosia]] wyrażona wobec autora.
** Źródło: [https://wyborcza.pl/ksiazki/7,154165,27492162,stachura-bez-obciachu-bede-wielki-bede-wielki.html Małgorzata I. Niemczyńska, Edward Stachura był przekonany, że jest poetą nie gorszym niż Homer], za Julian Przyboś „Zapiski bez daty”
* Trzeba być tak szybkim, jak nadchodząca chwila.
* Ty i ja – teatry to są dwa.
** Źródło: ''Życie to nie teatr'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 209.
* Ty lubisz mnie,<br />A ona nie;<br />Czemu, słoneczko,<br />Czemu tak jest?
** Źródło: ''Ratuj, słoneczko''
* Urodziłem się… i tak dalej.
** Opis: odpowiedź Edwarda Stachury do tych, którzy dopytywali się o jego życiorys.
** Źródło: Anna Winkler, ''[https://wielkahistoria.pl/dziecinstwo-edwarda-stachury-po-pijanemu-ojciec-ganial-za-nim-po-polu-z-siekiera/ Dzieciństwo Edwarda Stachury]'', WielkaHistoria, 16 stycznia 2020.
* We Wszechświecie nie ma miejsc wyróżnionych – co do tego astronomowie zdają się być zgodni. Robaczkowi podpowiada to samo już od bardzo dawna muza wszelkiej delikatności i wszelkiej sprawiedliwości. We Wszechświecie nie ma miejsc wyróżnionych, miejsc faworyzowanych, miejsc uprzywilejowanych, bo tak musi być, bo tak powinno być, bo tak jest właśnie delikatnie i sprawiedliwie.
** Źródło: ''Naprzód, niebiescy'', w: ''Opowiadania'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1984, s. 336.
** Zobacz też: [[Wszechświat]]
* Wiem też<br />Wiem<br />Że ty już<br />Nie chcesz mnie<br />A jednak wciąż<br />Nie ruszam stąd<br />Bo może się stanie raz jeden cud<br />I przyjdziesz dotkniesz mnie<br />I powiesz<br />Zostań tu.
** Źródło: ''Może się stanie raz jeden cud''
* Wypłakałem za tobą<br />Oczy niebieskie, królewskie i pieskie.
** Źródło: ''Wypłakałem oczy niebieskie''
* Z nim będziesz szczęśliwsza,<br />Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.<br />Ja, cóż –<br />Włóczęga, niespokojny duch,<br />Ze mną można tylko<br />Pójść na wrzosowisko<br />I zapomnieć wszystko.
** Źródło: ''Z nim będziesz szczęśliwsza'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 280.
** Zobacz też: [[szczęście]]
* Za nią szaleję jak dziki zwierz.
** Źródło: ''Ratuj, słoneczko''
* Zapomniałem zapiąć rozporka<br />i poszedłem do teatru<br />A w teatrze jak w teatrze<br />ludzie wiszą na czarnych muszkach<br />stąpają po porcelanie<br />i gapią się na mnie jak na Szekspira<br />Cóż różne są drogi do sławy.
** Źródło: ''Zapomniałem''
* Zawsze jak jestem w mieście i patrzę na ten wielki ruch, na ten naród, co się ciągle gdzieś śpieszy i pędzi, to myślę, że ten wielki ruch miastowy to nie jest właściwie żaden prawdziwy ruch, tylko tak zwana iluzja. Wszyscy gdzieś biegną, podążają, pędzą, byle prędzej i oto. I oto wieczorem wszyscy znajdują się tam, skąd rano wyskoczyli ze swoich pudełek.
** Źródło: ''Poranek'', w: ''Opowiadania'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1984, s. 116.
* Ze wszystkich kluczy do domów najważniejszy jest wędrownych ptaków klucz.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Zginąć by można jak nic: <br />Do żył<br />Jest nóż. <br /><br />Lub w dół<br />Na bruk<br />Z wysoka. <br /><br /> Ale czy warto? <br />Może nie warto?<br />Chyba nie warto... <br />Nie, nie – nie warto.
** Źródło: ''Czy warto''
* Zwalić by można się z nóg<br />Co rusz,<br />Co krok.<br />Co noc,<br />To szloch<br />I rozpacz.
** Źródło: ''Czy warto''
* Życie to jest teatr, mówisz ciągle, opowiadasz;<br />Maski coraz inne, coraz mylne się nakłada;<br />Wszystko to zabawa, wszystko to jest jedna gra<br />Przy otwartych i zamkniętych drzwiach.<br />To jest gra!
** Źródło: ''Życie to nie teatr'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 209.
** Zobacz też: [[teatr]], [[życie]]
==O Edwardzie Stachurze==
* 24 lipca 1979 roku Sted postanowił umrzeć. Człowiek-nikt, włóczęga, który próbował przekonać świat, że wszystko jest poezją, ale w końcu nie starczyło mu na to sił. Nie był w stanie pojąć, dlaczego na tak pięknym świecie jest jednocześnie tyle okrucieństwa. Usilnie chciał zmienić rzeczywistość.
** Autorka: [[Marcelina Bednarska]]
** Źródło: ''[https://uniwerek.tv/2020/07/25/dokad-ide-do-slonca-to-chyba-jasne-41-rocznica-smierci-edwarda-stachury/ „Dokąd idę? Do słońca. To chyba jasne.” 41. rocznica śmierci Edwarda Stachury]'', uniwerek. tv, 25 lipca 2020.
* Albo się go lubi, albo nie – i to już po przeczytaniu kilku pierwszych zdań jego książek.
** Autor: [[Marek Gałązka]]
** Źródło: [https://ksiazki.wp.pl/edward-stachura-skonczyby-w-sobote-75-lat-6145964299671169a ksiazki.wp.pl]
* Biała Lokomotywa to oksymoron, poetycka metafora. W czasach, kiedy lokomotywy były po prostu czarne, pisanie o białej lokomotywie było wyrażeniem tęsknoty za innym, mniej szarym światem. Wiersz Edwarda Stachury odwraca mit Orfeusza i Eurydyki. To Eurydyka wysyła Orfeuszowi będącemu w piekle Białą Lokomotywę, która z krainy cieni, mroków, martwych, pustych wierszy ma zawieść go do żywego świata. Dla nas, pokolenia ludzi wędrujących po polskiej zapyziałej prowincji, jeżdżących czarnymi parowozami, Biała Lokomotywa była smugą światła. Mam wrażenie, że to określenie bardzo długo miało takie właśnie znaczenie dla młodych ludzi. Kolejne pokolenia pisały do tego tekstu swoją muzykę. Stała się symbolem.
** Autor: [[Jerzy Satanowski]]
** Źródło: „Gazeta Wyborcza”, Warszawa, 6 listopada 2002.
* Był postacią natchnioną i niepokojącą: poprzez swoją bezkompromisowość i szukanie ostatecznego trzonu egzystencji ludzkiej – poezji i prawdy, zdawał się zawstydzać nas wszystkich, tak ciągle zakrzątanych i zababranych codziennymi sprawami.
** Autor: [[Henryk Skolimowski]]
** Źródło: „Wiadomości” 2/1980, Londyn; cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 241.
* Był wolny naprawdę, jedynie wtedy, kiedy umierał. Kiedy podcinał sobie żyły, wieszał w myślach. Kiedy kochał, nie będąc kochanym.
** Autor: [[Łukasz Maciejewski]]
** Źródło: ''[https://www.facebook.com/share/19J5vzyyHJ/ Post Łukasz Maciejewski „Aktorki”]'', facebook.com, 14 kwietnia 2025.
* Byłem uczniem liceum, kiedy sam dla siebie odkryłem twórczość Stachury. Autor ''Całej jaskrawości'' był pierwszym pisarzem, którego nikt mi nie polecał: przeglądając kolejny numer „Twórczości” natknąłem się na podpisaną nie znanym mi nazwiskiem prozę; była to ''Siekierezada''. Wspominam o tym, by wyjaśnić fakt bardzo ważny dla mojego odbioru twórczości Stachury; mój pierwszy z nią kontakt był kontaktem najsilniejszym. ''Siekierezada'' była po prostu książką, która kilkunastoletniego czytelnika, jakim wówczas byłem, usatysfakcjonowała w pełni.
** Autor: [[Piotr Bratkowski]]
** Źródło: „Literatura” 9/1981, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 248.
* Edward Stachura, gdyby przyrównać, zachowując odpowiednie proporcje, jest dla mnie jak Woody Guthrie dla Boba Dylana.
** Autor: [[Marek Gałązka]]
** Źródło: [https://dzieje.pl/wiadomosci/edward-stachura-pisarz-ktory-kierowal-sie-zasada-zyciopisania dzieje.pl]
* Edziu we wszystkim i zawsze chciał być najlepszy. Sławny chciał zostać. Powiedział kiedyś, jeszcze w podstawówce, że chciałby mieć w encyklopedii chociaż ze dwie linijki o sobie.
** Autor: Leszek Rojek, kuzyn Stachury
** Źródło: [https://xiegarnia.pl/artykuly/jak-byc-poeta-historia-edwarda-stachury/ xiegarnia.pl]
* Gardził pogonią za pieniędzmi. Ojciec nie mógł mu długo darować, że nie uczy się na lekarza czy inżyniera. Przez rodzinę był traktowany jako nieudany egzemplarz. Po jego śmierci zaczęły się spory, bo pozostały tantiemy. Jadwiga Stachurowa rozdzielała honoraria, kierując się matczyną intuicją, ale rodzina nie uniknęła o to awantur.
** Autor: [[Marian Buchowski]]
** Źródło: ''[https://www.pressreader.com/poland/gazeta-wyborcza-duzy-format-0552/20141016/281642483422625 Z Marianem Buchowskim, biografem Edwarda Stachury, rozmawia Marcin Kącki]'', „Duży Format”, 16 października 2014, s. 29.
* Hura hura – Broniewski, Stachura<br />Marynara i fryzura – matura.
** Autor: [[Farben Lehre]], ''Matura 2001''
** Zobacz też: [[Władysław Broniewski]], [[Matura]]
* ''I wyszedłem na łąki.''<br />Tak się kończy Stachurowe ''Uspokojenie'', przy którym jesteśmy tu razem, na mazowieckiej równinie, gdzie wezwał się sam swoimi wierszami, swoją prozą, swoimi przekładami, swoim życiem i swoim dziełem, niepewni, jak go pożegnać. (…) Jednak w żalu, tak jak to zawsze bywało w Twoich dziełach, znaleźć trzeba pociechę, wszak pisarz nigdy nie umiera naprawdę, on trwa dla wciąż nowych pokoleń, a jego książki wciąż się na nowo objawiają swoją prawdą i pięknem.
** Autor: [[Marian Grześczak]], mowa pogrzebowa, Warszawa, Cmentarz Komunalny Północny, 28 lipca 1979.
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 196.
* Itd. – „i tak dalej”, ulubiony idiom Edwarda Stachury – od literackiej roboty do rewelacji i od rewelacji do literackiej roboty. Itd., między blaskiem jedynej prawdy a ozdobnym mówieniem. Aż do ''Listu do pozostałych'' – który oczywiście nie jest listem do kogokolwiek określonego, tylko rozpaczliwym powrotem do całożyciowej, całym sobą robionej artystycznej kreacji.
** Autor: [[Andrzej Falkiewicz]], ''Nie-Ja Edwarda Stachury'', Wydawnictwo A, Wrocław 1995, ISBN 8390059843, s. 63.
* Jedno jest pewne: Stachura nie zostawił na ziemi śladu dosadnego, śladu namacalnego. Mimo to zostawił ślad w duszach młodego pokolenia lat siedemdziesiątych. Swą postawą moralną i swą postawą etyczną. To znaczy chciał, żeby swoboda wewnętrzna ducha nie była wyniszczana przez trywializm, małostkowość i totalitarność.
** Autor: [[Wincenty Różański]]
** Źródło: reportaż radiowy Barbary Miczko ''Stachura – los gzygzakowaty'', cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 250.
* Jego odmienność polega na bezgranicznej wierności samemu sobie, był nieprzystosowany, chciał żyć tak, jak nakazywało mu jego prawo moralne, a tak się nie da (…) Przechodził krótki okres dręczenia głosami, wykładnik mistycznych ciągot do doskonałości.
** Autorka: lekarka ze szpitala psychiatrycznego „Drewnica”, w którym leczył się Stachura.
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Kamerton, Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 188.
** Zobacz też: [[perfekcjonizm]]
* Kobiety traktował często przedmiotowo lub jako eteryczne zjawy.
** Autor: [[Robert Rient]]
** Źródło: [https://zwierciadlo.pl/kultura/retro/522952,1,edward-stachura--lagodny-buntownik.read zwierciadlo.pl]
* Naprawdę życie Stachury jest życiopisaniem.
** Autor: [[Henryk Bereza]]
** Źródło: słowo wstępne wygłoszone podczas wieczoru poświęconego twórczości Stachury, 2 grudnia 1970, Dom Literatury w Warszawie, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 273.
* Nie był lubiany, bo kto lubi chłopaka, który się mądrzył, który kogoś poprawiał bez przerwy albo zwracał uwagę. My nie byliśmy przyzwyczajeni by zwracać uwagę nauczycielce czy też coś jej odpowiedzieć. On uważał to za swój obowiązek, jeśli miał jakieś uwagi czy coś więcej wiedział, głośno o tym mówił.
** Autor: Maciej Zegarowski, znajomy Stachury z klasy z czasów szkoły podstawowej.
** Źródło: Olga Tyszkiewicz, ''[https://culture.pl/pl/tworca/edward-stachura Edward Stachura {{!}} Życie i twórczość {{!}} Artysta]'', culture.pl, 9 marca 2023.
* Nie wyglądał na oszusta. Ale też i nie budził mojej sympatii. Więcej niż średniego wzrostu, blondyn, raczej ciemny niż jasny, mocno zarośnięty. Miał na sobie bardzo obcisłe dżinsy. Cuchnął papierosami i wódką. Mamrotał, że jest poetą (...) Przerwałem monolog Steda, pytając, czy gdzieś na stałe pracuje. Zaczął coś przebąkiwać o swoich studiach na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Nie mogłem się zorientować, czy je zaczął, czy też przerwał. Zagadnąłem go o powieść Vercorsa ''Oranie morza'', gdyż akurat była moją lekturą. Mówił o tej prozie z uniesieniem. W tym czasie dotarły do nas eseje Camusa ''Człowiek zbuntowany'', które Sted znał w oryginale znacznie wcześniej. Zadziwił mnie przenikliwością uwag o Sartrze i egzystencjalizmie.
** Autor: [[Romuald Karaś]]
** Źródło: [https://teatrnn.pl/leksykon/artykuly/edward-stachura-wspomnienia-o-edwardzie-stachurze/ teatrnn.pl]
* Oni robią jemu krzywdę. Kiedyś żył, to i owszem był znany, ale teraz wszyscy. Nagrody, konkursy robią. Przecie on był normalnym człowiekiem. Robią mu krzywdę, bo tera taka moda na niego jest, a za rok, za dziesięć, kto będzie pamiętał...
** Autorka: Jadwiga Stachurowa
** Źródło: ''[http://www.43bis.media.pl/archiwum,00910.html Przypominamy Edwarda Stachurę]'', 43bis.media.pl, 24 lipca 2009.
* Poezja Stachury mnie nie fascynowała, proza bardziej. (...) Natomiast gdy przeczytałem ''Fabula rasa'' i ''Oto'', to już był wschodni, ohydny, denerwujący mistycyzm i wtedy go trochę znielubiłem.
** Autor: [[Marcin Świetlicki]]
** Źródło: ''Nieprzysiadalność: autobiografia''
* Poszukiwał w życiu piękna. Edek z tego pierwszego dziesięciolecia (1961–71) to postać, którą nazwałbym platończykiem (mając na uwadze te trzy nadwartości platońskie: Dobro, Piękno, Prawdę). Wszystko, co Sted napisał, jest prawdą, tam nie ma tzw. fikcji literackiej, np. nie ma groteski – tak przecież w tym czasie modnej. W prozie są to zdarzenia, które przeżył na własnej skórze, to jest proza autentyczna.
** Autor: [[Bogusław Żurakowski]]
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 230.
* Są pocztówki, które wysyłał Edward Stachura do siebie i podpisywał Michał Kątny.
** Autor: [[Krzysztof Rutkowski (pisarz)|Krzysztof Rutkowski]]
** Źródło: ''Wszystko jest poezja. Dokumentacja do filmu o życiu poety'' (1990)
* (…) słowa bez wartości poetyckiej (zaimki, spójniki itd) nabierają tutaj takiej muzyki (…).
** Autor: [[Tadeusz Kłak]]
** Źródło: ''Do Edwarda Stachury list prywatny'', „Kamena” 15–16/1960, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 40.
* Song ma swoją tradycję odrębną. Żywioł, spontaniczność jest jego, jeśli się tak można wyrazić, modelem. U nas za jedyną świadomą próbę nawiązania do tego gatunku uważam twórczość piosenkarską Edwarda Stachury. Stachura pisze właśnie songi. (…) Przy pierwszej lekturze tego zbiorku nieświadom zrazu zamiaru poety, sam tę książeczkę odebrałem, mało powiedzieć, niechętnie. Ani to wiersze, ani to piosenki. Jeśli wiersze, to złe, jeśli piosenki – niezręczne. (…) Estetyczne prawidła poezji czy piosenki nie przystają do tych utworów, bo są to bardzo interesujące i przekonywujące próby uzyskania spontaniczności prymitywu, gdzie nie o doskonałość wyrazu chodzi, ale o zapisanie nie zafałszowanej przez żadną konwencję emocji.
** Autor: [[Zbigniew Bieńkowski]] o tomiku ''Piosenki''.
** Źródło: „Kultura” 3/1974, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 115.
* Stachura dokonał rzeczy niebywałej: zachwycał zarówno absolwentów zasadniczych szkół zawodowych, jak i studentów uniwersyteckich wydziałów humanistycznych oraz wybredną i snobistyczną bohemę stolicy; urzekał wybitnych pisarzy, takich jak Jarosław Iwaszkiewicz czy Julian Przyboś, a nawet budził podziw wyrafinowanych intelektualistów w rodzaju Andrzeja Falkiewicza.
** Autor: [[Marian Buchowski]]
** Źródło: [https://nto.pl/ikar-w-wygodnym-obuwiu/ar/4646880 nto.pl]
* Stachura, jak można sądzić, nie prowadził jakiejś autentystycznej gry z czytelnikiem, a w kolejnych książkach realizował praktykę pisarską w zgodzie z własną intuicją i uzewnętrzniał postawę artysty stawiającego sztuce najwyższe wymagania. Ten maksymalista pełen niezgody na oczywistość tysiącletnich doświadczeń ludzkości (jego bohater próbuje nawet wygrać ze śmiercią), szybko dochodził do pytań o sens i cel pisania, stąd autotematyzm i niechęć do „zawodowego” uprawiania literatury, stąd próby naruszania konwencji.
** Autor: [[Marian Buchowski]]
** Źródło: ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Kamerton, Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 270.
* Stachuro ty już idziesz górą<br />A nam tu w dolinie gorzko i ponuro.
** Autor: [[Andrzej Garczarek]], ''Do Piotrowskiego Poety''
* (…) szkoda, że zamienia się to chwilami w zwykłe klituś-bajduś.
** Autor: [[Krzysztof Mętrak]]
** Opis: o tomie ''Falując na wietrze''.
** Źródło: „Współczesność” 15/1966, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 73.
* Zdarzają się jednak pisarze z urodzenia i z absolutnej konieczności. Oni od samego początku przeczuwają ryzyko największych kosztów wewnętrznych, oni, zanim jeszcze zaczną pisać, już wiedzą, jaka jest cena literatury. Kimś takim jest w moim głębokim przekonaniu Edward Stachura.
** Autor: [[Krzysztof Rutkowski (pisarz)|Krzysztof Rutkowski]], Nota redakcyjna do: Edward Stachura, ''Poezja i proza'', t.5., Czytelnik, Warszawa 1982, ISBN 8307003784, s. 446.
* Zmarł śmiercią, jak każda śmierć, tragiczną.
** Autor: Krzysztof Rutkowski, Wstęp do: Edward Stachura, ''Poezja i proza'', t.1., Czytelnik, Warszawa 1984, ISBN 8307003784, s. 23.
* (…) żył zgodnie z neoromantycznym przekonaniem, że człowiek racjonalny to człowiek niekompletny, że należy kontemplować świat poza zasłoną pozorów, wracać do natury i docierać do prawdy, która jest, tkwi gdzieś we mnie i tkwi gdzieś w nieruchomym świecie. Oto przedpole jego panteistycznej metafizyki. Wymagało to – ten rodzaj manifestowanej jedności życia i literatury – sposobu życia, który wykluczał fałsz, i pisania, które by fałszu było wyzbyte. Wymagało szacunku dla pierwotnych olśnień, moralnej czystości, męskich wyznań, łaknących liryzmu i czułości. Ale wymagało też konfliktu z życiem codziennym, praktycznym, mieszczańskim, domeną Heideggerowskiego „Się”; bo krzątanina codzienna, bo wszechwładne konwencje oddalają od prawdy i uwłaczają istocie istnienia.
** Autor: [[Krzysztof Mętrak]], Mowa wygłoszona w dniu Zaduszek 1979 roku.
** Źródło: „Literatura” 30/1981, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 255.
{{wulgaryzmy}}
* Kto nie czyta Stachury, jest jak chuj ponury.
** Autor: nieznany
** Opis: napis na murze.
** Źródło: Jakub Beczek, ''[https://natemat.pl/304931,prawda-a-mit-edwarda-stachury-tego-jeszcze-nie-wiedzieliscie Zmarł 40 lat temu, ale nadal jest wzorem buntownika. Prawda a mit Edwarda Stachury]'', natemat.pl, 7 kwietnia 2020.
==Zobacz też==
* ''[[Siekierezada]]'' – ekranizacja
[[Kategoria:Edward Stachura|!]]
[[Kategoria:Samobójcy]]
[[Kategoria:Polscy poeci]]
[[Kategoria:Polscy pisarze]]
imzsexowjcxwad6gi8cghs8hvj33o81
Chuck Palahniuk
0
255
641789
627244
2026-04-23T16:44:45Z
Igor123121
54332
poprawa linków
641789
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Chuck_Palahniuk_on_tour.png|mały|{{center|Chuck Palahniuk (2004)}}]]
'''[[w:Chuck Palahniuk|Charles Michael „Chuck” Palahniuk]]''' (ur. 1961) – amerykański pisarz.
{{wulgaryzmy}}
==''Dziennik'' (2003)==
(ang. ''Diary'', tłum. Lech Jęczmyk)
* Gówno to już estetyczny banał.
* Jeśli nieszczęście rodzi natchnienie, to Misty powinna być u szczytu swoich możliwości.
* Każdy jest pogrążony w swojej osobistej śpiączce.
* Może ludzie muszą naprawdę odcierpieć swoje, zanim mogą zaryzykować robienie tego, co lubią.
* Masz nieskończoną liczbę sposobów, żeby popełnić samobójstwo, nie umierając na śmierć.
* Nic nie było tak rzeczywiste jak jej wyimaginowany świat.
* Natchnienie wymaga choroby, kalectwa, szaleństwa.
* Piękno to przestarzała idea. Powierzchowna. Oszustwo.
* Twój charakter pisma. Sposób chodzenia. To, jaki wzór porcelany wybierasz. Wszystko to zdradza ciebie. Wszystko, co robisz, ujawnia twoją rękę.<br />Wszystko jest autoportretem.<br />Wszystko jest dziennikiem.
* Ze szkoły artystycznej wynosi się etykietę dotyczącą narkotyków. Należy się dzielić.
* Żeby tworzyć prawdziwą sztukę, trzeba poznać smak cierpienia.
==''Kołysanka'' (2002)==
(ang. ''Lullaby'', tłum. Robert Ginalski)
* Jak by powiedział Karol Marks, uczyniliśmy sobie wrogów ze wszystkich roślin i zwierząt, żeby usprawiedliwić fakt, że je zabijamy.
* Jesteśmy medium cywilizacyjnym. Gospodarzem. Niektórzy wciąż się łudzą, że sami kierują swoim życiem. Jesteśmy opętani. Każdy z nas jest nawiedzony i nawiedzany. Stale żyje w nas coś obcego. Całe nasze życie jest wehikułem dla czegoś, co ma się objawić. Dla złego ducha. Dla teorii. Kampanii marketingowej. Strategii politycznej. Doktryny religijnej.
* Może do piekła wcale nie trafiamy za nasze złe uczynki. Może trafiamy do piekła za to, czego nie zrobiliśmy.
* Poczciwy George Orwell pojmował to na opak. Wielki Brat nie obserwuje. On śpiewa i tańczy. Wyciąga króliki z kapelusza. Wielki Brat dba o to, żeby zaprzątać naszą uwagę od chwili, gdy się budzimy. Pilnuje, żebyśmy stale byli rozproszeni. Pilnuje, żeby bez przerwy coś nas pochłaniało. Stara się, żeby nasza wyobraźnia usychała. Aż w końcu będzie równie przydatna jak wyrostek robaczkowy. Wielki Brat robi wszystko, żebyśmy ani przez chwilę nie mieli spokoju. Takie tuczenie jest gorsze od inwigilacji. Skoro świat wypełnia nas po dziurki w nosie, nikt nie musi się przejmować tym, co dzieje się w jego głowie. A kiedy już ludzka wyobraźnia ulegnie atrofii, nikt nigdy nie będzie stanowił zagrożenia dla świata.
* Żyjemy w chybotliwej wieży bełkotu. W chwiejnej rzeczywistości słów. W zupie z DNA katastrofy. Skoro już zniszczyliśmy środowisko naturalne, został nam tylko zaśmiecony świat języka.
==''Niewidzialne potwory'' (1999)==
{{osobne|Niewidzialne potwory}}
(ang. ''Invisible Monsters'', tłum. Lech Jęczmyk)
* Choćby nie wiadomo, jak kogoś się kochało, człowiek się cofa, kiedy kałuża krwi jest coraz bliżej.
* Gdzieś tam w niebie żyjemy na wideo w sieci, żeby Bóg mógł sobie surfować.
* Rodzice są jak Bóg, bo chcesz wiedzieć, że oni istnieją, i chcesz, żeby aprobowali twoje życie, ale odwiedzasz ich tylko, kiedy masz kłopoty i czegoś potrzebujesz.
==''Opętani'' (2005)==
(ang. ''Haunted'', tłum. Maciej Potulny)
* Jeśli więc nie możesz ich pokonać, stań po ich stronie.
* Każdy z nas obraca rzeczywistość w opowieść. Trawi, żeby przerobić ją na książkę. To, czego doświadczamy, od razu staje się scenariuszem. Mitologia Nas.
* Naprawdę, nic nie jest niewłaściwe. Przynajmniej w naszym przekonaniu. W naszej własnej rzeczywistości. Nigdy nie zamierzacie zrobić nic niewłaściwego. Nigdy nie mówicie nic niewłaściwego. We własnym przekonaniu zawsze macie rację. Wszystkie wasze działania – to, co robicie, co mówicie albo jak chcecie być postrzegani – automatycznie stają się właściwe w chwili, gdy decydujecie się wprowadzić je w życie.
* Nasz świat jest tylko snem. Nieskończenie fałszywym. Koszmarem.
* Społeczeństwo najlepiej się czuje, kiedy jest prześladowane przez jakieś licho.
* Uwielbiamy tragedie. Kochamy konflikty. Potrzebujemy diabła, bo w przeciwnym razie sami go sobie stworzymy.
==''Podziemny krąg'' (1996)==
(ang. ''Fight Club'', tłum. Jacek Manicki)
{{Osobne|Podziemny krąg (powieść)}}
* Chciałem zniszczyć całe piękno, które nigdy nie będzie moje. (...) Chciałem spalić Luwr. Rozwaliłbym greckie rzeźby młotem kowalskim i podtarł się Moną Lisą. To jest mój świat, teraz. To jest mój świat, mój świat, a ci starożytni ludzie nie żyją. (tłum. Lech Jęczmyk)
* Jak dużo możesz wiedzieć o sobie, jeśli nigdy się nie biłeś?
* Jesteśmy niekochanymi dziećmi historii, wychowanymi na telewizji, która przez lata wmawiała nam, że pewnego dnia zostaniemy milionerami i gwiazdami filmowymi, i gwiazdami rocka, ale tak się nie stanie. I to właśnie teraz do nas dociera. I strasznie nas to wkurza.
* Jestem bezradny. Jestem głupi, życie upływa mi na otaczaniu się rzeczami. Moja marna egzystencja. Moja bezsensowna, gówniana praca. Moje szwedzkie meble.
* – Katastrofa jest naturalną częścią mojej ewolucji – szeptał Tyler – w kierunku tragedii i unicestwienia. (...) – Zrywam moje przywiązanie do rzeczy fizycznych i dóbr materialnych – szeptał Tyler – bo tylko niszcząc siebie, mogę uruchomić całą moc ducha. (...) – Wyzwoliciel, który zniszczy moją własność – powiedział Tyler – walczy o uratowanie mojego ducha. Nauczyciel, który usuwa z mojej drogi wszelką własność, uczyni mnie wolnym. (tłum. Lech Jęczmyk)
* Możliwe, że Bóg nas nienawidzi. To jeszcze nie jest najgorsze, co może się zdarzyć. (...) zwrócenie na siebie uwagi Boga tym, że się jest złym jest lepsze niż pozostanie niezauważonym. Może gniew Boga jest lepszy niż Jego obojętność. (tłum. Lech Jęczmyk)
* Nasze pokolenie nie toczy żadnej wielkiej wojny, nie zmaga się z żadnym wielkim kryzysem, ale przecież my też walczymy, prowadzimy wielką wojnę o duszę. Prowadzimy wielką rewolucję przeciwko kulturze. Nasze życie to jeden wielki kryzys. Przechodzimy kryzys duszy.
* Obym tak nigdy w pełni się nie zrealizował. Obym tak nigdy nie zaznał zadowolenia. Obym tak nigdy nie stał się idealny.
* Rzeczy, które posiadasz w końcu zaczynają posiadać ciebie.
* Według Tylera Durdena jesteśmy jednymi z wielu dzieci Boga, które nie mają żadnego szczególnego miejsca w historii ani nie zasługują na żadne szczególne względy. Jeśli nie zwrócimy na siebie uwagi Boga, nie ma dla nas nadziei ani na potępienie, ani na zbawienie. Co jest gorsze, piekło czy nic?
* Wszyscy zostaliśmy wychowani na telewizji aby wierzyć, że pewnego dnia zostaniemy milionerami, gwiazdami filmu i rocka. Ale nie zostaniemy.
* W tamtym czasie moje życie wydawało się zbyt doskonałe i może trzeba było wszystko zniszczyć, żeby zrobić z siebie coś lepszego. (tłum. Lech Jęczmyk)
==''Potępieni'' (2011)==
(ang. ''Damned'', tłum. Elżbieta Gałązka-Salamon)
* Nasza śmierć – coś gorszego niż zawalenie oceny na semestr, aresztowanie przez policję czy zrobienie dziecka partnerce z balu – to może być największa i totalnie niezmywalna plama, jaką można dać w życiu.
* Powiedziały mi wtedy, że powodem, dla którego chłopcy tak gorliwie zabiegają o to, by się całować z dziewczynami, jest fakt, że czynności związane z pocałunkiem pobudzają ich kutasy do wzrostu. Im więcej dziewczyn dany chłopak zdoła pocałować, tym większy będzie jego kutas, a chłopcy, którzy wyhodują sobie największego, otrzymają najlepiej płatne i najbardziej prestiżowe posady. Naprawdę, to bardzo proste.
* W Piekle torturuje nas własne przywiązanie do określonej tożsamości.
* Z doświadczenia wiem, że dziewczyny są na ogół superinteligentne, dopóki nie zaczną im rosnąć piersi. (...) Dziewczynom wyrastają cycki i każda z miejsca zapomina, że była kiedyś bystra i dzielna. To samo dotyczy facetów, którzy też bywają na swój sposób inteligentni i zabawni, ale zaraz po pierwszej erekcji głupieją do reszty, i to na kolejnych sześćdziesiąt lat.
==''Rozbitek'' (1999)==
(ang. ''Survivor'', tłum. Lech Jęczmyk)
* Bo jedyna różnica między samobójstwem a męczeństwem polega w istocie na stopniu zainteresowania mediów. Jeżeli drzewo w lesie pada i nie ma nikogo, kto by to usłyszał, to czy nie jest tak, że ono tylko leży i gnije? A gdyby Chrystus umarł z przedawkowania barbituranów, sam na podłodze w łazience, to czy byłby w Niebie?
* Cały świat jest katastrofą, która czeka, żeby się przydarzyć.
* Dzwoni facet z informacją, że zawalił algebrę. Żeby nie wyjść z wprawy, mówię mu: Powieś się. Dzwoni kobieta i mówi, że jej dzieci źle się zachowują. Bez chwili namysłu mówię jej: Powieś się. Człowiek dzwoni, żeby powiedzieć, że samochód nie chce mu zapalić. Powieś się. Kobieta dzwoni i pyta, o której godzinie zaczyna się ostatni film. Powieś się. – Czy to numer pięć pięć pięć trzynaście dwadzieścia siedem? – pyta. – Czy to multipleks Moorehouse? Powieś się, mówię. Powieś się. Powieś się.
* Jest tak, jakbyśmy mieli wszczepioną tę samą sztuczną pamięć. Nie pamiętamy prawie nic z naszego prawdziwego dzieciństwa, ale pamiętamy wszystko, co zdarzyło się w rodzinach z telewizyjnych seriali. Mamy te same najważniejsze cele. Wszyscy przeżywamy te same lęki.
* Ludzie, którzy poszukują na rynku mesjasza, żądają wysokiej jakości. Nikt nie podąży za nieudacznikiem. Kiedy chodzi o wybór zbawiciela, nie zadowolą się po prostu człowiekiem.
* Myślisz, że może gdybyś pracował ciężej i szybciej, mógłbyś powstrzymać napór chaosu, ale potem któregoś dnia wymieniasz na tarasie żarówkę z pięcioletnią gwarancją i uświadamiasz sobie, że wymienisz tu żarówkę może jeszcze z dziesięć razy, zanim umrzesz.
* Podróż donikąd też zaczyna się od pierwszego kroku.
* Prawda jest taka, że wszystko to było częścią procesu samobójczego. Bo opalanie się i sterydy stanowią problem tylko, jeżeli planujesz długo żyć.
==''Udław się'' (2001)==
(ang. ''Choke'', tłum. Robert Ginalski)
* Co ci z tego przyjdzie, że nauczysz się podnosić do kwadratu i pierwiastkować trójkąt, jeżeli jakiś terrorysta nagle strzeli ci w łeb?
* Język to tylko sposób na trywializowanie świetności tego cudownego świata. Na jego dekonstrukcję. Bagatelizację. Ludzie nie są w stanie poradzić sobie z tym, jak piękny naprawdę jest świat. Z tym, że nie sposób go wyjaśnić ani zrozumieć.
* Każdy nałóg (...) to jedynie inny sposób radzenia sobie z tym samym problemem. Narkotyki, objadanie się, alkohol czy seks to po prostu różne środki do osiągnięcia spokoju. Do ucieczki od tego, co wiemy. Od naszego wykształcenia. Od tego, że ugryźliśmy jabłko.
* Ludzie od tylu lat harowali, żeby świat był bezpieczny i zorganizowany. Bo nikt nie zdawał sobie sprawy, do jakiego stopnia stanie się nudny.
* Musisz ryzykować życie, by okazano ci miłość. Jeśli chcesz być uratowany, musisz otrzeć się o śmierć.
* Nadzieja to kolejny etap, z którego się wyrasta.
* Okres Oświecenia to już przeszłość. Teraz żyjemy w epoce Oszustwienia.
* Prawdziwi ludzie udają nieprawdziwych ludzi z wyimaginowanymi problemami, a prawdziwi ludzie oglądają to, żeby zapomnieć o prawdziwych problemach.
** Opis: o serialach tasiemcowych
* To, co nierzeczywiste, jest silniejsze niż to, co realne. Bo nic nie jest równie doskonałe jak wytwór wyobraźni. Bo prawdziwie trwałe są tylko nieuchwytne idee, pomysły, wierzenia i fantazje. Kamień się kruszy. Drewno próchnieje. A ludzie, no cóż, umierają.
* Wszystko, co udaje ci się zdobyć, to tylko kolejna rzecz, którą stracisz.
* Żyjemy i umieramy, a cała reszta to tylko złudzenie. Całe to gadanie o uczuciach i wrażliwości to jedno wielkie kurze łajno. Zmyślone, subiektywne, emocjonalne brednie. Nie ma duszy. Nie ma Boga. Są tylko decyzje, choroby i śmierć.
==Inne==
* Jedyną rzeczą nudniejszą od walczenia pięściami, jest pojedynkowanie się na miecze albo strzelanina. W czasie scen walki zwyczajnie zasypiam. Właśnie z tego powodu waleczne sceny w „Podziemnym kręgu” miały być elementem komediowym. Pojedynki na serio są nudne.
** Źródło: Michał Hernes, [https://web.archive.org/web/20130609004300/https://web.archive.org/web/20130609004300/http://stopklatka.pl/-/59887778,autor-%E2%80%9Epodziemnego-kregu%E2%80%9D-czekam-na-telefon-od-michaela-baya ''Autor Podziemnego kręgu: Czekam na telefon od Michaela Baya'', stopklatka.pl, 31 maja 2013]
* Moim celem jest opowiadać historie, których nikt nie odważy się zobrazować filmowo. To wciąż siła moich książek: mogą poruszać tematy, które są zbyt skandalizujące, by pokazać je w kinie.
** Źródło: Michał Hernes, [https://web.archive.org/web/20130609004300/https://web.archive.org/web/20130609004300/http://stopklatka.pl/-/59887778,autor-%E2%80%9Epodziemnego-kregu%E2%80%9D-czekam-na-telefon-od-michaela-baya ''Autor Podziemnego kręgu: Czekam na telefon od Michaela Baya'', stopklatka.pl, 31 maja 2013]
* Pornografia jest dorosłą wersją bajek dla dzieci. Jest w niej jakaś podnosząca na duchu powtarzalność. Żaden pornograficzny film nie kończy się źle.
** Opis: w rozmowie z Chris Ayres dla „The Times”.
* Romantyzm i uczucia dają naszemu życiu wartość. Mało tego, usprawiedliwiają wszystkie nasze cierpienia. Za cel stawiam sobie unowocześnienie heroicznych romansów i zaprezentowanie przerastających rzeczywistość bohaterów, którzy zainspirują czytelników do miłości i otwierania się na świat.
** Źródło: Michał Hernes, [https://web.archive.org/web/20120608234947/https://web.archive.org/web/20120608234947/http://www.krytykapolityczna.pl/Serwiskulturalny/PalahniukChetnieobejrzalbymstand-uptragedie/menuid-305.html ''Palahniuk: Chętnie obejrzałbym stand-up tragedię'', krytykapolityczna.pl, 6 czerwca 2012]
* Zamiast piętnastu minut sławy, wszyscy będą chcieli dostać piętnaście minut prywatności. Jak wiadomo, satelity, kamery czy internet tropią nas w każdej sekundzie. To irytujące, a może być już tylko gorzej. Następne pokolenie młodych ludzi będzie błagać o samotność. Nieustające wpatrywanie się w mass media pożera nas, to nowy potwór.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20120608234947/https://web.archive.org/web/20120608234947/http://www.krytykapolityczna.pl/Serwiskulturalny/PalahniukChetnieobejrzalbymstand-uptragedie/menuid-305.html ''Palahniuk: Chętnie obejrzałbym stand-up tragedię'', krytykapolityczna.pl, 6 czerwca 2012]
* Za każdym razem kiedy coś napisze, myślę, że to najbardziej obraźliwa rzecz jaką kiedykolwiek napisałem. (…) Jednak nie, zawsze siebie zaskakuję.
[[Kategoria:Chuck Palahniuk|!]]
34qirjhta94mme8ee1zfrw2dayk2w0j
Stanisław Lem
0
265
641798
640490
2026-04-23T20:06:24Z
Nazwa1234
53893
641798
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:St Lem resize.jpg|mały|{{center|Stanisław Lem (1966)}}]]
'''[[w:Stanisław Lem|Stanisław Lem]]''' (1921–2006) – polski [[pisarz]] [[Fantastyka naukowa|science-fiction]], [[filozof]], [[esej|eseista]] i [[w:futurologia|futurolog]]. Najczęściej tłumaczony polski pisarz.
==Cytaty z utworów==
===''Astronauci'' (1951)===
<small>(Czytelnik, Warszawa 1970)</small>
* W roku 2003 zakończone zostało częściowe przelewanie Morza Śródziemnego w głąb Sahary i gibraltarskie elektrownie wodne dały po raz pierwszy prąd do sieci północnoafrykańskiej. Wiele już lat minęło od upadku ostatniego państwa kapitalistycznego…
** Źródło: s. 16.
* Międzynarodowe Biuro Regulacji Klimatów przeszło od skromnych prób lokalnej zmiany pogody (…) do frontowego ataku na głównego wroga ludzkości. Był nim mróz, od setek milionów lat usadowiony wokół biegunów planety. Wieczne lody (…) miały raz na zawsze zniknąć. Dla osiągnięcia tego celu należało ogrzać olbrzymie obszary oceanu i lądów, stopić tysiące kilometrów sześciennych lodu…
** Źródło: s. 17.
===''Bajki robotów'' (1964)===
* Cóż może się równać z doskonałością nieistnienia? (…) Pomyśl tylko, proszę: żadnych zmagań, trwóg ani lęków, żadnych cierpień ducha ni ciała, żadnych zwykłych przygód, i to w jakiej skali! Choćby się wszystkie złe moce związały i sprzysięgły przeciwko tobie, nie sięgną cię! O, doprawdy, niezrównane jest słodkie bezpieczeństwo umarłego! A jeśli jeszcze dodać, że nie jest ono niczym przelotnym, nietrwałym, przemijającym, że nic nie może odwołać go ani naruszyć, wówczas niezrównany zachwyt…<br />– A bodajeś szczezł – doszedł go słaby głos Automateusza, a tym słowom lakonicznym zawtórowało krótkie, lecz dosadne przekleństwo.
** Źródło: ''Przyjaciel Automateusza''
* Jam jest robot hartowany,<br />zdalnie prądem sterowany,<br />nitowany z każdej strony,<br />wyklepany, uzwojony,<br />stańcie nit przy nicie,<br />a zaraz ujrzycie<br />czworgiem swych żeliwnych gałek,<br />jaki ze mnie zbrojny śmiałek,<br />jak lśni mój stalowy duch,<br />naprzeciw żeliwnych dwóch,<br />natężajcie cewki,<br />bo to nie przelewki,<br />a jeśli nie usłuchacie,<br />elektryczne życie dacie!
** Źródło: ''Skarby króla Biskalara''
* – Mój ty poczciwcze – odezwał się znienacka Wuch – i cóż mi zaszkodzi pobyt na dnie morskim? Rozumujesz kategoriami istoty nietrwałej, stąd twoje omyłki. Przecież, zrozum to, albo morze wyschnie kiedyś, albo pierwej całe dno jego wydźwignie się jako góra i stanie się lądem. Czy to nastąpi za sto tysięcy lat, czy za miliony – nie ma dla mnie znaczenia. Nie tylko jestem niezniszczalny, ale i nieskończenie cierpliwy, jak winieneś był zauważyć, choćby po spokoju, z jakim znosiłem objawy twojego zaślepienia.
** Opis: odpowiedź Wucha na deklarację Automateusza chęci wrzucenia go do morza.
** Źródło: ''Przyjaciel Automateusza''
* Nauka nie zajmuje się takimi własnościami bytu, do których należy śmieszność. Nauka objaśnia świat, ale pogodzić z nim może jedynie sztuka.
** Źródło: ''Król Globares i Mędrcy''
* Pragniesz żyć, to jest posiadać przyszłość, która staje się teraźniejszością, do tego bowiem sprowadza się przecież życie.
** Źródło: ''Przyjaciel Automateusza''
* Taki, jaki jesteś, nie możesz jednak doświadczyć naraz więcej aniżeli jednego miejsca spośród tych, które wymieniłem i milionów, jakie przemilczałem.
** Źródło: ''Przyjaciel Automateusza''
* Wszystko, cokolwiek istnieje, bywa przedmiotem drwin. Nie ostoi się wobec nich żadna godność, wiadomo bowiem, że ten i ów śmie podrwiwać nawet z królewskiego majestatu. Śmiech uderza w trony i państwa. Jedne ludy drwią z innych lub z samych siebie. Bywało, że wyszydzano to nawet, co nie istnieje – czyż nie śmiano się z mitycznych bogów? Nawet zjawiska pełne powagi, ba, tragiczne, bywają przedmiotem żartów. Dość wspomnieć o humorze cmentarnym, o pokpiwaniu ze śmierci i nieboszczyków. (…) A jednak, choć przedmiotem kpin jest zarówno królestwo życia jak i śmierci, zarówno rzeczy małe jak wielkie, jest coś, czego nikt dotąd nie ośmielił się wyszydzić ani wyśmiać. Przy tym owa rzecz nie należy do rzędu takich, o których dałoby się zapomnieć, które ujść mogą uwagi, albowiem idzie o wszystko, co istnieje, to znaczy o Kosmos. Jeżeli zastanowisz się nad tym, królu, pojmiesz, jak bardzo jest Kosmos śmieszny…
** Źródło: ''Król Globares i Mędrcy''
* Żył raz pewien wielki konstruktor-wynalazca, który, nie ustając, wymyślał urządzenia niezwykłe i najdziwniejsze stwarzał aparaty. Zbudował był sobie maszynkę-okruszynkę, która pięknie śpiewała i nazwał ją ptaszydło.
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich]].
** Źródło: ''Trzej Elektrycerze''
===''Bomba megabitowa'' (1999)===
* Ignorancja nasza (ludzka) jest oceanem ogólnoświatowym, zaś wiedza pewna – pojedynczymi wysepkami na tym oceanie.
** Zobacz też: [[ignorancja]], [[wiedza]]
* Internet nadal „nic nie rozumie”, żadnego odkrycia, choćby od niego zależał los świata, ale nadanego w egzotycznym języku, nie odróżni od nieco mniej ważnej wieści, że u ciotki w placku z jabłkami zrobił się w piekarniku zakalec.
** Zobacz też: [[Internet]]
* Internet to sieć, która nic nie rozumie, jeno informacje przesyła i strony ze sobą łączy, zaś wzrastająca na całym świecie ilość „ekspertów”, którzy chcąc się „wykazać”, produkują mało albo nic niewarte wyniki swoich przemyśleń jako „nowe hipotezy naukowe”, jest tym samym, czym piasek i muł, który z wielkich zbiorników wodnych kieruje się ku turbinom i gdyby nie specjalne urządzenia filtrujące, wnet by wszystkie turbiny „zatkało”. Lecz Internet nie może odróżnić informacyjnego ziarna, którego w nim jest mało, od informacyjnych plew.
* Jeżeli można coś spaskudzić, popsuć, zafałszować, ukraść, sprzeniewierzyć, złudzić, wystrychnąć na dudka, to niezależnie całkiem od tego, czy się taka działalność typu destrukcyjnego i występnego „aktywiście zła” opłaci, czy też dostarczy mu wyłącznie bezinteresownej satysfakcji, że przechytrzył zabezpieczenia, że zniszczył bez osobistego zysku to, co było dla innego cenne, można ze stuprocentową pewnością uznać, iż w nowych formach, nowej technologii, walka Arymana z Ormuzdem, zła z dobrem będzie się toczyła. A to, ponieważ tak było zawsze, ponieważ samoloty oprócz ludzi zrzucały bomby, ponieważ energia atomowa „jaśniejsza od tysiąca słońc” została wiadomo jak użyta, ponieważ tak potrzebny medycynie rentgen Niemcom w Oświęcimiu służył do zabójczego ubezpłodniania kobiet, i tak dalej, i tak dalej – od początku ludzkiego świata.
* Każda bez wyjątku nowa technologia ma awers korzyści i zarazem rewers nowych, nieznanych dotychczas bied.
* Sam po zażyciu eksperymentalnym 1 miligrama psylocybiny (z grzybka psilocybe, spokrewnionego z meskaliną) doznawałem różnych halucynacji, mając wszelako nadal zachowaną wiedzę (świadomość), że czegokolwiek doznaję, pod wpływem zażytego halucynogenu doznaję. Natomiast pochodne kwasu lyserginowego doznania bycia pod wpływem halucynogenu mogą w 100 proc. likwidować i wprowadzać w stany schizofrenopodobne.
* Świadomość jest jak wiatr, o którym można powiedzieć, iż wieje, ale nie ma sensu pytać, gdzie jest wiatr, kiedy nie wieje.
** Zobacz też: [[świadomość]]
===''Cyberiada'' (1965)===
* Na szczyt można wejść, ale wszystkie drogi ze szczytu prowadzą w dół!
** Źródło: ''Altruizyna, czyli opowieść prawdziwa o tym, jak pustelnik Dobrycy kosmos uszczęśliwić zapragnął i co z tego wynikło''
===''Dialogi'' (1957)===
* Ludzie zbudują, mimo wszystkie zawody, klęski i tragiczne omyłki, lepszy świat. Gdybyśmy nie mieli działać z tą myślą, utracilibyśmy wiarę w człowieka i jego możliwości, a wtedy lepiej byłoby nie żyć, przyjacielu.
** Źródło: Wydawnictwo Literackie, Kraków – Wrocław 1984, s. 287.
* FILONOUS: (…) Ogólny dowód znakomitego matematyka angielskiego Turinga przedstawia nam teoretyczną możliwość zbudowania sieci, która „potrafi absolutnie wszystko”, tzn., rzecz jasna, wszystko, co jest możliwe. W tym sensie da się w przyszłości zaprojektować sieć zdolną do tworzeni symfonii albo do rozważania, jakie {{rozstrzelony|mogą}} być odmienne od ziemskiego przebiegi ewolucji życia na różnych od naszej planetach.<br />HYLAS: Filonousie, ty drwisz sobie ze mnie!<br />FILONOUS: Mój przyjacielu, czyżbyś poczuł się dotknięty w swej ludzkiej godności? Dlaczego nie dotyka cię widok dźwigu 10 000 razy silniejszego od ciebie, a obraża cię obraz machiny 1000 razy od ciebie rozumniejszej?
** Źródło: Wydawnictwo Literackie, Kraków – Wrocław 1984, s. 163.
* HYLAS: Uważasz zatem, że maszyny będą w przyszłości wyprzedzać człowieka we wszystkich dziedzinach?<br />FILONOUS: Dobryś sobie. Już dziś go wyprzedzają. Byle elektryczna maszyna do liczenia rozwiąże zadanie, któremu przez całe życie nie podoła najlepszy matematyk.
** Źródło: Wydawnictwo Literackie, Kraków – Wrocław 1984, s. 164.
===''Dyktanda'' (2001)===
* Do naszych przyjaciół domowych należą także pchły i wszy, a na południu skorpiony, których ukąszenie powoduje siność twarzy, wytrzeszcz, ślinotok oraz agonię, której towarzyszy przeciągłe charczenie.
** Źródło: ''Tydzień trzeci''
* Jak wiadomo, padalce nie szybują w przestworzach, ponieważ im na tym nie zależy.
** Źródło: ''Tydzień pierwszy''
* Jurek, zrozumiawszy opacznie polecenie nauczyciela, zamiast wędki wziął łom, a zamiast siatki siekierę. Gdy więc przyszło do łapania owadów, Jurek, uganiający się za motylami z siekierą, napotkał duże trudności i poślizgnąwszy się na szyszce, uderzył się obuchem w czoło.
** Źródło: ''Tydzień trzeci''
* Ku czci Pierwszego Maja zobowiązałem się wraz z kolegami zrobić w czynie społecznym podkop pod bank. (…) Zamiarem naszym było prowadzić życie rozpustnych rozrzutników w lokalach i hotelach najwyższej kategorii, lecz ponura rzeczywistość wydrwiła te marzenia. Z walutą krajową, jakkolwiek w ogromnej ilości, wyrzucano nas zewsząd. Próżno żądaliśmy książek zażaleń i domagaliśmy się równouprawnienia z cudzoziemcami. Zmuszeni byliśmy strwonić zrabowane tysiące na kaszę jaglaną, zjełczałą margarynę, paczkowany makaron jako też krajowe alkohole. W związku z tym ślubowaliśmy powrót na drogę cnoty.
** Źródło: ''Tydzień czwarty''
* Kupiec niewolników, sortując towar, krzepkich mężów przeznaczał do kopalni, niewiasty do kuchni, a młodzież nie znającą ortografii na rozkurz.
** Źródło: ''Tydzień trzeci''
* Marynarze w tymże czasie oddawali się pijaństwu, iskali się, międlili len i wydobywali zza pazuchy obiekty ze wszech miar przerażające, a mianowicie broszury propagandowe.
** Źródło: ''Tydzień pierwszy''
* Ósma żona została usmażona w oleju. Jej młodszy brat miał z tego tytułu pretensje do wdowca i dał im wyraz, zasadziwszy się na niego z dzirytem.
** Źródło: ''Tydzień trzeci''
* Po roku na wyspie było pusto. Nie wiadomo, co się stało z ostatnim rozbitkiem. Szkuner, który przybił do wyspy, odnalazł tylko przygarść wykałaczek. Przypuszczano, że rozbitek ostatni zjadł sam siebie. Zastanawiające, że spożył się na surowo i bez soli.
** Źródło: ''Tydzień drugi''
* Podkuwanie koni (…) Jeżeli koń będzie kulał, należy się zaopatrzyć w nóż. Nożem tym wycinamy leszczynową pałkę długości dwóch metrów, grubszą niż palec. Pałka ta służy następnie do porządnego zbicia kowala. Jeżeli koń nie przestanie kuleć, należy kupić drugiego konia i drewniany wózek. Wymościwszy wózek sianem, wsadzamy nań kulawego konia, a zdrowego zaprzęgamy jak należy.
** Źródło: ''Tydzień drugi''
* Smutny jest żywot tasiemca. Należy on do istot głuchoniemych i ślepych, czyli jest dożywotnim kaleką. Nie ma także rąk ani nóg (…)
** Źródło: ''Tydzień trzeci''
* W dzieciństwie cierpiałem na szczękościsk, padaczkę, wodogłowie i czkawkę. Wyleczyła mnie babcia konfiturą z muchomorów, a mój braciszek, żywiący ku mnie serdeczne uczucia, do kaszki dodawał mi skwarków zagniecionych z próchnem, co mi też wyszło na zdrowie.
** Źródło: ''Tydzień pierwszy''
* W kałuży krwi leżał trup świeży, lecz sztywny, z wyrazem zasmucenia na twarzy, której niewiele mu zresztą zostało.
** Źródło: ''Tydzień pierwszy''
* Wątróbkę, nieboszczykowi niepotrzebną, z wnętrzności wyjmujemy i wkładamy do lodówki. Trupa wyrzucamy lub stawiamy w zbożu jako stracha na wróble.
** Źródło: ''Tydzień drugi''
* Wspominając wieczerzę, wykrzykują: „Jakiż to był dobry, delikatny i lekkostrawny człowiek!”
** Źródło: ''Tydzień drugi''
* (…) wylazłszy na dach, przyglądałem się zaćmieniu słońca, używając, zamiast dymnego szkiełka, jaśka, uprzednio namaszczonego jeżynową konfiturą.
** Źródło: ''Tydzień pierwszy''
===''Dzienniki gwiazdowe'' (1957)===
* Duizm głosi, że każde życie zna dwie śmierci, przednią i tylną, to jest tę sprzed narodzin i tę po agonii. Teologowie dychtońscy za szperklapy brali się ze zdziwienia, słysząc potem ode mnie, że my tak na Ziemi nie myślimy i że są Kościoły interesujące się tylko jednym, mianowicie przednim bytowaniem pośmiertnym. Nie mogli pojąć, czemu ludziom przykro myśleć o tym, że ich kiedyś nie będzie, a nie jest im tak samo przykro rozmyślać o tym, że ich przedtem nigdy nie było.
** Źródło: ''Podróż dwudziesta pierwsza''
* Holiści-pluraliści-behawioryści-fizykaliści orzekli, iż jak wiadomo z fizyki, prawidłowość w naturze jest tylko statystyczna. Podobnie jak nie można z zupełną dokładnością przewidzieć drogi pojedynczego elektronu, tak też nie wiadomo na pewno, jak się będzie zachowywał pojedynczy kartofel. Dotychczasowe obserwacje pouczają, że miliony razy człowiek kopał kartofle, ale nie jest wykluczone, że jeden raz na miliard stanie się na odwrót, że kartofel będzie kopał człowieka.
** Źródło: ''Podróż dwudziesta piąta''
* Jak można się nie przekształcać, jeżeli można się przekształcać?
** Opis: hasło z dychtońskiego manifestu [[transhumanizm|transhumanistycznego]].
** Źródło: ''Podróż dwudziesta pierwsza''
* Kiedy można być każdym i żywić dowolne przekonania, nie jest się już nikim i nie ma się żadnych przekonań.
** Źródło: ''Podróż dwudziesta pierwsza''
* Nie ma sprawiedliwości tam, gdzie jest prawo głoszące wolność najwyższą…
** Opis: Indiota do Tichego.
** Źródło: ''Podróż dwudziesta czwarta''
* Przyroda postąpiła z nami jak łotr (…). Im kto bardziej w życiu zmądrzeje, tym bliżej do jamy.
** Opis: doktryna dychtońskiego filozofa Donderwarsa.
** Źródło: ''Podróż dwudziesta pierwsza''
* [Są] trzy zasady pozwalające nieomylnie wykrywać społeczności najwyżej rozwinięte. Są to Reguły Śmieci, Szumu i Plam. Każda cywilizacja w fazie technicznej zaczyna z wolna tonąć w odpadkach, które sprawiają jej ogromne kłopoty, aż wyprowadzi śmietniska w przestrzeń kosmiczną; żeby zaś nie przeszkadzały zbytnio w kosmonautyce, umieszcza się je na specjalnie wyosobnionej orbicie. W ten sposób powstaje rosnący pierścień wysypisk, i właśnie po jego obecności można rozpoznać wyższą erę postępu.
** Źródło: ''Podróż dwudziesta pierwsza''
** Zobacz też: [[cywilizacja]]
* Śruba, przykręcona we śnie, nie zmieni sytuacji, jaka panuje na jawie.
** Źródło: ''Podróż siódma''
* W jakiś tydzień potem poczułem po raz pierwszy paskudne łupanie w rękach; towarzysze wyjaśnili mi, że ma po prostu początki reumatyzmu, stanowiącego największą plagę Pinty. Nie wolno wszakże mówić, że to choroba, a tylko, że są to objawy bezideowego oporu organizmu przeciw zrybieniu. Teraz dopiero stał się dla mnie jasny powykręcany wygląd Pintyjczyków.
** Źródło: ''Podróż trzynasta''
* Wiedza unicestwia stopniowo dyrektywy, zwane przykazaniami objawionymi. Pozwala ona zabijać, nie zabijając, niszczyć, lecz tak, że to niszczenie stwarza, ulatniają się od niej osoby, jakim miała być należna cześć, choćby ojciec i matka, i padają od niej dogmaty, jak nadprzyrodzoności poczęcia niepokalanego i duszy nieśmiertelnej.
** Źródło: ''Podróż dwudziesta pierwsza''
* Zauważ, proszę, że świat zniewolony do samego dobra jest takim samym przybytkiem niewoli jak świat zniewolony do samego zła.
** Opis: mieszkaniec Dychtonii dyskutuje wraz z Ijonem Tichym zawiłości teologii.
** Źródło: ''Podróż dwudziesta pierwsza''
===''Eden'' (1959)===
* Astronautyka to czysty niepokalany płód ludzkiej ciekawości.
* Na wszystko, co się zdarzy, masz gotowy, przywieziony z Ziemi schemat. Jeżeli jakiś szczegół nie pasuje, to go po prostu odrzucasz.
* Wiecie czego tu najbardziej brak? Trawy, zwykłej trawy. Nigdy nie przypuszczałem, że jest tak… potrzebna…
* Zawsze mówiłem, że jesteśmy z lepszego materiału.
** Opis: Doktor o automatach.
===''Fantastyka i futurologia'' (1970)===
* Futurolog dokooptuje sobie rzeczoznawców podług własnego uznania, oni zaś – fizycy, socjologowie, urbaniści, ekonomiści – będą dostarczali informacji, którą on kompleksowo scali i na jej bazie powznosi swoje konstrukcje prewidystyczne.
* Przyszłość jest co najmniej podwójnie indeterministyczna: z jednej strony niedookreślona przez to, co stanowi obszar realnej swobody decyzyjnej wielkich ugrupowań społecznych Ziemi (…); z drugiej strony jest niedookreślona przez to, co wcale nie od nas zawisłe, zależy od nie rozpoznanych jeszcze, obiektywnych własności materialnego Kosmosu.
* W dziedzinie tej, jak w każdej w ogóle domenie poznania, ważne jest rozpoznanie tego, co stanowi już zdobytą wiedzę o badanym; lecz jeszcze ważniejsze bywa rozpoznanie tego, co stanowi odniesioną do badanego niewiedzę.
===''Fiasko'' (1987)===
* Gdyby ludzie od jaskiniowej epoki robili tylko to, co wyglądało na możliwe, do dzisiaj siedzieliby w jaskiniach.
* (…) niekiedy go na widok wspanialszego od innych wytworu tych wiekuistych prac brał żal, lecz one tak się wzajem tłumiły, tak gasiły się nieprzebranym nadmiarem, że go już jedno tylko poruszało do ostatka.<br />To mianowicie, jak mu się ta kraina – ale nie jemu jedynemu! – kojarzyła ze snem, z państwem majaków i szaleństwem rażonej urody. Słowa, że to jest strefa, w której natura śni, wcielając swoją wspaniałą grozę, swoje rozpętane koszmary wprost niejako, z pominięciem wszelkiej psychiki, w litą twardość materialnych ukształtowań, te słowa same mu się formowały na wargach.
* Wysoka technologia nie wyklucza wierzeń religijnego typu.
===''Filozofia przypadku'' (1968)===
* Gdy głupcy, obdarzeni wielką aktywnością, znajdują – w ułożyskowaniu określonych antagonizmów klasowych i narodowych resentymentów – posłuch głupców mniej aktywnych, gotowych pójść za tym, „kto poprowadzi” – może się zrodzić z takiego „wzmocnienia” zło, nie piekielne co prawda, bo czysto ludzkie, lecz nie mniej przez to zgubne.
* Kultura umożliwia to, co biologicznie niemożliwe: tworzenie strategii zarazem rewolucyjnych i odwracalnych, to jest dających się rewidować i przekształcać w tempie nieosiągalnym dla plazmy dziedzicznej.
* Poznanie jest zdobyciem pewności w jakiejkolwiek kwestii; otóż nie ma żadnego sposobu, który by mógł głód pewności zaspokoić, jeśli jest on tylko odpowiednio nieposkromiony.
** Zobacz też: [[poznanie]]
===''Głos Pana'' (1968)===
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Głos Pana}}
* Była to jedna z typowych sytuacji uczonego naszych czasów (…). Najłatwiej jest, dla zachowania czystych rąk, metodą strusi – piłatową nie mieszać się do niczego, co – choćby w odległych konsekwencjach – zahacza o potęgowanie środków zagłady. Lecz to, czego nie chcemy robić, zawsze zrobią za nas inni. Powiada się, że nie jest to moralnym argumentem – zgoda. Można odpowiedzieć przypuszczeniem, że ten, kto zgodził się na udział w takiej pracy, będąc pełnym skrupułów, zdoła je w krytycznej chwili uruchomić, a jeśli nawet mu się nie uda, to i szansy podobnej nie będzie, gdy zastąpi go człowiek pozbawiony skrupułów.
** Opis: rozmyślania Hogartha przed zgodą na wzięcie udziału w Projekcie.
* Jednakowoż wiemy teraz na pewno, że gdy po planetach będą się przechadzali pierwsi wysłannicy Ziemi, inni jej synowie nie o wyprawach takich będą marzyć, lecz o kawałku chleba.
===''Katar'' (1976)===
* Cywilizacja zaczyna się od bieżącej wody. Klozety króla Minosa na Krecie.
** Opis: monolog głównego bohatera / narratora.
** Zobacz też: [[cywilizacja]], [[kultura minojska]]
* Ludzkość tak się rozmnożyła i zgęściła, że zaczynają nią rządzić prawa atomowe. Każdy atom gazu porusza się chaotycznie, lecz właśnie ten chaos rodzi porządek jako stałość ciśnienia, temperatury, ciężaru właściwego i tak dalej.
** Opis: doktor Saussure do głównego bohatera / narratora.
** Zobacz też: [[ludzkość]]
* Proroctwa McLuhana spełniają się, ale na opak, jak to zwykle bywa z proroctwami. Powstaje ta jego globalna wioska, tyle że rozpołowiona. Biedniejsza połowa się męczy, a bogatsza importuje te męki telewizją i współczuje im zdalnie. Już wiadomo nawet, że tak dłużej nie może być, ale jakoś wciąż jest. Nikt mnie nie pytał, co myślę o nowej doktrynie departamentu stanu, doktrynie „przeczekiwania” wewnątrz sanitarnych kordonów ekonomicznych, więc milczałem.
** Opis: monolog głównego bohatera / narratora.
** Zobacz też: [[globalizacja]], [[Marshall McLuhan]]
===''Kongres futurologiczny'' (1971)===
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{Osobne|Kongres futurologiczny}}
* Istniał aerozol – kryptobellina – o radykalnym działaniu wojennym; kto go łyknął, sam biegł za postronkiem i wiązał się jak baran. Na szczęście okazało się podczas testów, że na kryptobellinę nie ma antidotum, filtry też nie pomagały, więc wiązali się bez wyjątku wszyscy i nikt z tego nic nie miał. Po manewrach taktycznych 2004 roku „czerwoni” i „niebiescy” jednako zalegli pokotem pobojowisko – co do nogi, w sznurach.
** Opis: notka z dziennika, który Tichy zaczął prowadzić po swoim odmrożeniu.
* (…) jeśli ktoś sobie roi, że sobie roi, że sobie nic nie roi – albo na odwrót…
* Jeżeli nie można odmienić prawdy, trzeba ją zasłonić, to ostatni jeszcze humanitarny, jeszcze ludzki obowiązek.
** Opis: George Symington w rozmowie z Ijonem Tichym.
** Zobacz też: [[prawda]]
* Tylko głupiec i kanalia lekceważy genitalia, bo najbardziej jest dziś modne reklamować części rodne!
===''Niezwyciężony'' (1964)===
* Rohan (…) szedł prosto na dwudziestopiętrowy statek, który stał w powodzi świateł, na tle blednącego nieba, tak majestatyczny w swym nieruchomym ogromie, jakby naprawdę był niezwyciężony.
* ''Niezwyciężony'', krążownik drugiej klasy, największa jednostka, jaką dysponowała baza w konstelacji Liry, szedł fotonowym ciągiem przez skrajny kwadrant gwiazdozbioru.
===''Okamgnienie'' (2000)===
<small>(Wydawnictwo Literackie, Kraków 2000)</small>
* Anglikom, po kilkuset próbach, udało się wyhodować sklonowaną owieczkę Dolly, a więc niejako zapalić niewielki fidybus, obrócony zarówno przez żurnalię, jak i żądnych rozgłosu uczeńców, w gigantyczny pożar.
** Źródło: s. 24.
* Odległy musi być czas, w którym kandydatów na najwyższe stanowiska jakichkolwiek państw będzie się kierowało na egzaminacyjne filtry, ażeby umysłowości wielostronnie marne bez wszelkiego miłosierdzia kierować do robót publicznych.
** Znaczenie: o politykach.
** Źródło: s. 154.
* Odwrotna proporcjonalność liczby żyjących do wagi i godności indywidualnej egzystencji jest faktem.
** Źródło: s. 151.
* Powiedziałbym, że sytuacja nasza przypomina genialną myśl dzikusa, który, odkrywszy zasadę procy, uznał, że niedaleko mu już do lotów kosmicznych. Obrazowi temu asystuje znane w środowisku uczonych porzekadło, iż nie ma tak skomplikowanego zjawiska, które by przy bliższym zbadaniu nie okazało się jeszcze bardziej złożone.
** Źródło: s. 15.
* Seks zbratany z pieniądzem staną się świetnie podrobionymi rajami doczesności.
** Źródło: s. 151.
* Starożytni mawiali: „mundus vult decipi, ergo decipiatur”. Świat łaknie oszustw, więc jest oszukiwany.
** Źródło: s. 46.
* Technocywilizacyjna działalność człowieka coraz silniej, a nawet coraz groźniej wpływa na klimat planety.
** Źródło: s. 146.
* Te naiwne i prostoduszne prognozy, a raczej prognózki, stracą wszelką wartość już w pierwszej połowie nadchodzącego stulecia, ponieważ powszechna fantomatyzacja wywołana wdrożeniem kieszonkowych fantomatów, trochę mniejszych od współczesnego walkmana, otoczy i otuli każdego człowieka wizją takiego świata, wobec którego raj jest przechowalnią starych kaloszy. Żyjąc w ten sposób, każdy będzie miał to, czego zapragnie, od pieluszek po mogiłę, bezwonnie elektryczną.
** Źródło: s. 159–160.
* Większość fikcji beletrystycznych napisała mi się w tym rozumieniu sama, że pisałem, nie znając z góry ani fabularnego schematu, ani przebiegu akcji, ani jej miejsc węzłowych, ani wreszcie finału.
** Źródło: s. 105.
* Wolność nie oznacza wykorzystywanej szansy zaspokajania sprawiedliwie wyczuwanych potrzeb, ponieważ potrzeby są nam wmawiane i wciskane przez często anonimowe grupy wielkich inwestorów światowego kapitału.
** Źródło: s. 155.
* Wszystko jest znacznie bardziej skomplikowane, aniżeli zdolny byłby pojąć umysł człowieka, który stroniąc od eksperymentalnej nauki, pragnie się schronić w królestwie filozoficznego myślenia.
** Źródło: s. 20.
===''Opowieści o pilocie Pirxie'' (1968)===
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Opowieści o pilocie Pirxie}}
* Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
** Opis: Burns w rozmowie z Pirxem.
** Źródło: ''Rozprawa''
** Zobacz też: [[kobieta]]
* Rzekomy trening był nieodwołalną rzeczywistością; wstęp – treścią właściwą; nadzieje – mrzonkami; nie obowiązujące zaś, prowizoryczne, tymczasowe i byle jakie – jedyną zawartością życia.
===''Pokój na Ziemi'' (1987)===
<small>(Wyd. Literackie, Kraków 1987)</small>
* Do zagłady nie jest wcale potrzebna wojna, atomowa albo i nieatomowa, skoro doprowadzą do niej eskalacyjne koszty dalszych zbrojeń.
** Źródło: s. 35.
* Kiedy stawka jest dostatecznie wysoka, prawo przestaje się liczyć.
** Źródło: s. 205.
* Kiedy technicy nie wiedzą co się dzieje, bogactwem słownictwa dorównują lekarzom przy konsylium nad beznadziejnym przypadkiem.
** Źródło: s. 125.
* Kto sieje ewolucję, ten zbiera rozum. A rozum nie chce nikomu służyć.
** Źródło: s. 120.
* Nie ma dobrej odpowiedzi na źle postawione pytanie.
** Źródło: s. 18.
* Normalny człowiek jest istotą wysoce nielogiczną i w tym jego człowieczeństwo. To rozum, owszem, ale silnie zanieczyszczony uprzedzeniami, emocjami i przeświadczeniami wyniesionymi z dzieciństwa czy z genów ojca i matki. Dlatego robot, podający się (na przykład przez telefon) za człowieka, dość łatwo może zostać zdemaskowany przez specjalistę.
** Źródło: s. 51.
* To ja wykryłem Prawo Tichego, powiadające, że jako pierwsza zaczyna świerzbić i łaskotać ta część ciała, w którą żadnym sposobem nie można się podrapać.
** Źródło: s. 126.
===''Powrót z gwiazd'' (1961)===
<small>(Wyd. Literackie, Kraków-Wrocław 1985)</small>
* Była to cywilizacja pozbawiona lęku. Wszystko, co istniało, służyło ludziom. Nic nie miało wagi, prócz ich wygody, zaspokojenia potrzeb oczywistych i najbardziej wyszukanych. (…) Był to świat zamknięty na niebezpieczeństwo. Na grozę, walkę, na wszelki gwałt – nie było w nim miejsca; świat łagodności, form i obyczajów miękkich, przejść nieostrych, sytuacji niedramatycznych…
** Źródło: s. 230–231.
* Całe popołudnie spędziłem w księgarni. Nie było w niej książek. Nie drukowano ich już od pół wieku bez mała. (…) Księgarnia przypominała raczej elektronowe laboratorium. Książki to były kryształki z utrwaloną treścią. Czytać je można było przy pomocy optonu. Był nawet podobny do książki, ale o jednej, jedynej stronicy między okładkami. Za dotknięciem pojawiały się na niej kolejne karty tekstu. Ale optonów mało używano, jak mi powiedział robot-sprzedawca. Publiczność wolała lektony – czytały głośno, można je było nastawiać na dowolny rodzaj głosu, tempo i modulację. (…) Garść krystalicznego zboża – tak wyglądały książki.
** Źródło: s. 88.
* Co można mieć z gwiazd? A jaki były korzyści wyprawy Amundsena? Andréego? Żadne. Jedyna doraźna korzyść leżała w tym, że udowodniona została – możliwość. Że to można zrobić. A mówiąc dokladniej – że to jest, dla danego czasu, najtrudniejsza rzecz, jeszcze osiągalna. Nie wiem, czy myśmy nawet to zrobili, Bregg. Naprawdę nie wiem. Ale byliśmy tam
** Opis: Thurber do Hala Bregga.
* Człowiek musi jeść, pić i ubierać się; reszta jest szaleństwem.
* Myślę, że oni zrobili okropną rzecz. Oni zabili w człowieku – człowieka.
** Opis: Olaf Staave do Hala Bregga.
** Źródło: s. 170.
* Najbardziej niepokoił mnie brak opracowań krytycznych czy wręcz paszkwilanckich z ducha, jakiejś analizy podsumowującej wszystkie ujemne skutki zabiegu, bo o tym, że musiały istnieć, ani przez chwilę nie wątpiłem; nie dla braku szacunku wobec badaczy, ale dlatego po prostu, że taka jest istota wszelkich ludzkich poczynań: nigdy nie ma w nich dobrego bez złego.
** Opis: bohater (Hal Bregg) o współczesnej literaturze naukowej służącej nowej ideologii globalnej.
** Źródło: s. 135.
* Nie miałem żadnych rzeczy, nawet płaszcza. Mówili, że to niepotrzebne. Pozwolili mi zatrzymać mój czarny sweter: ujdzie. A koszulę wywalczyłem.
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich|pierwsze słowa książki]].
* Ogół nie zdaje sobie z tego sprawy… (…) Z tego, że ginie duch eksploracji. Że nie ma wypraw, o tym wiedzą. Ale nie myślą o tym. Myślą, że nie ma wypraw, bo są niepotrzebne i tyle. Ale są tacy, którzy doskonale widzą i wiedzą, co siędzieje, jakie to będzie miało konsekwencje. Jakie już ma. (…) Mli-mli. Mli-mli po wiek wieków. Już nikt nie poleci do gwiazd. Już nikt nie zaryzykuje niebezpiecznego eksperymentu. Już nikt nie wypróbuje na sobie nowego lekarstwa. Co, nie wiedzą o tym? Wiedzą! I gdyby się ogłosiło, kto my jesteśmy, cośmy zrobili, po cośmy lecieli, co to było, to nigdy, rozumiesz, nigdy nie udałoby się ukryć tej tragedii!!
** Opis: Hal Bregg do Olafa Staave, zastanawiając się dlaczego oficjalnie nie podaje się informacji o ich misji.
* Pana zainteresowania, to, z czym pan wrócił, są wysepką w morzu ignorancji. Wątpię, czy wielu ludzi chciałoby słuchać tego, co ma pan do opowiedzenia.
** Opis: doktor Juffon do Hala Bregga o umysłowym upadku postępowej ludzkości.
** Źródło: s. 75.
* Postęp nigdy nie przychodzi za darmo.
** Opis: doktor Juffon do Hala Bregga.
* Słodycze. Jedna cukiernia, mówię ci. Żebyś był łagodny, żebyś był grzeczny. Żebyś się pogodził z każdą przykrością, jeśli cię ktoś nie zrozumie albo nie chce być dla ciebie dobry – kobieta, uważasz – to jest twoja wina, a nie jej. Że najwyższym dobrem jest społeczna równowaga, stabilizacja, i tak dalej… (…) Cała masa rzeczy jeszcze tam była: że nie można nigdy używać siły ani agresywnego tonu wobec nikogo, a już hańbą jest uderzyć kogoś, zbrodnią nawet, bo to powoduje straszny szok. Że bez względu na okoliczności nie wolno walczyć, bo tylko zwierzęta walczą, że…
** Opis: szkolenie do życia w nowym społeczeństwie globalnym w relacji Olafa Staave.
** Źródło: s. 171.
* Tak więc uzyskanie prawa do dziecka było teraz szczególnym wyróżnieniem, nie przyznawanym byle komu; dalej, rodzice nie mogli izolować dzieci od ich rówieśników – tworzono specjalnie dobierane, dwupłciowe grupy (…), a uczenie wszystkich rozpoczynano niezwykle wcześnie. Nie była to nauka pisania i czytania, ta przychodziła daleko później; osobliwe kształcenie najmłodszych polegało na wprowadzaniu ich – poprzez specjalne zabawy – w funkcjonowanie świata, Ziemi, w bogactwo i rozmaitość życia społecznego; już cztero-, pięcioletnim wpajano, właśnie w taki, niejako naturalny sposób, zasady tolerancji, współżycia, poszanowania innych przekonań i postaw, nieistotności najbardziej odmiennych, zewnętrznych cech fizycznych dzieci (więc ludzi) różnych ras.
** Opis: wizja globalnego kształcenia dzieci wg informacji przekazanych przez Eri Halowi Breggowi.
** Źródło: s. 228.
* Trudno panu to zrozumieć. Ale argumenty rozumu są bezsilne wobec panującej obyczajowości.
** Opis: doktor Juffon do Hala Berga.
* Wiesz, co było naszym pechem, Bergg? To, że się nam powiodło i że siedzimy tu. Człowiek zawsze wraca z pustymi rękami…
** Opis: Thurber do Hala Bregga.
* Zlikwidowaliśmy piekło namiętności, a wtedy okazało się, że za jednym zamachem i niebo przestało istnieć. Wszystko jest teraz letnie, Bregg.
** Opis: doktor Juffon do Hala Bregga.
** Źródło: s. 80.
* … Zrozumie pan, jakie są dziś kryteria erotycznego doboru. Najważniejszym jest młodość. Dlatego tak wszyscy o nią walczą. Zmarszczki, siwizna, przedwczesna zwłaszcza, budzą takie niemal uczucia, jak przed wiekami – trąd…
** Opis: doktor Juffon do Hala Bregga.
** Źródło: s. 80.
===''Solaris'' (1961)===
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Solaris}}
* A teraz zgasimy światło i do rana nie będziemy mieli żadnych zmartwień, a rano, jeżeli się nam zechce, to postaramy się o nowe.
* Kiedy chodziłem do szkoły, Solaris – za sprawą poznanych później faktów – powszechnie już była uznana za planetę obdarzoną życiem – tyle że posiadającą jednego tylko mieszkańca…
* O dziewiętnastej czasu pokładowego zszedłem, mijając stojących wokół studni, po metalowych szczeblach do wnętrza zasobnika. Było w nim akurat tyle miejsca, aby unieść łokcie.
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich|pierwsze słowa książki]].
===''Summa technologiae'' (1964)===
* Fantomatyka zdaje się stanowić swoisty szczyt, ku któremu zmierzają liczne techniki rozrywkowe współczesności. Są nimi „wesołe miasteczka”, „iluzjony”, „pałace duchów”, wreszcie jednym wielkim prymitywnym fantomatem jest cały Disneyland. Oprócz takich technik, dozwolonych prawem, istnieją nielegalne.
* Kosmos nie został stworzony dla nas ani my – dla niego. Jesteśmy ubocznym produktem gwiazdowych przemian i produktów, jakie Wszechświat wytwarzał i wytwarza ilości niezliczone.
** Zobacz też: [[Wszechświat]]
* Porównaliśmy cywilizację ekspansywną do gwiazdy supernowej. Jak gwiazda w eksplozji spala swoje zasoby materialne, tak cywilizacja zużywa rezerwy ludzkie w „łańcuchowej reakcji” lawinowego wzrostu nauki. Może jednak – spyta ktoś sceptyczny – przesadziłem w tym porównaniu?
** Zobacz też: [[nauka]]
* Przy całej bowiem nierozstrzygalności empirycznej istnienia desygnatów wiary, jej wartość przystosowawcza, jako źródła informacji uniwersalnej, nie ulega wątpliwości. Jak się już o tym bowiem przekonaliśmy, wartość adaptacyjna informacji nie zawsze zależy od tego, czy ta informacja jest prawdziwa, czy fałszywa.
** Zobacz też: [[wiara]]
* Systemy metafizyczne, czy to po wschodniemu mgliste i aforystycznie wieloznaczne, czy operujące po europejsku wykształconą logiką, zawsze są proste w zestawieniu z rzeczywistą złożonością świata. Tą właśnie prostotą, a zarazem bezapelacyjną ostatecznością swoich wyjaśnień (i uników) przyciągają ludzi. Każdy z owych systemów przecież natychmiast może powiedzieć (choć każdy inaczej), że świat powstał tak a tak, że stworzył go ten a ten, że przeznaczeniem człowieka jest to a to.
** Zobacz też: [[metafizyka]]
* Świat jest w pewnym sensie jak człowiek chory, który sądzi, że albo wnet wyzdrowieje, albo niebawem umrze, i nawet do głowy mu nie przychodzi, że może, kwękając, z okresowymi pogorszeniami i poprawami dożyć późnej starości.
** Zobacz też: [[świat]]
* Tak więc mózg fizjologicznie normalny może osiągać wyżyny doznań, zwanych mistycznymi, dopiero po przebyciu żmudnej drogi przepisanych określonym rytuałem zabiegów, albo też, wyjątkowo i rzadko, we śnie. Takie same stany, bez poprzedzającej wiary w ich charakter pozazmysłowy, można też wywołać sposobem „ułatwionym” (psylocybiną, peyotlem, meskaliną).
** Zobacz też: [[mistycyzm]]
* Tylko w powieści przed słowem „koniec” losy bohaterów nieruchomieją w figurze napawającej autora estetycznym zadowoleniem. Tylko powieść musi mieć koniec, dobry czy zły, ale w każdym razie zamykający rzecz kompozycyjnie. Otóż takich zamknięć definitywnych, takich „ostatecznych końców” historia ludzkości nie znała i, mam nadzieję, nie zazna.
** Zobacz też: [[koniec]]
* Żadna religia nie może nic uczynić dla ludzkości, ponieważ nie jest wiedzą empiryczną. Zmniejsza ona, owszem, „ból istnienia” jednostek, mimochodem zaś powiększa sumę nieszczęść trapiących ogół, właśnie przez swoją bezradność i bezczynność w obliczu problemów zbiorowości. Tak więc nie da się jej obronić nawet z pragmatycznego punktu widzenia, jako narzędzia użytecznego, ponieważ złe to narzędzie, które bezradne jest wobec kluczowych zagadnień świata.
** Zobacz też: [[religia]]
===''Szpital Przemienienia'' (1955)===
* Cichutko szepnął: – Słuchaj… Ale zamknęła mu usta dłonią miękką, choć pełną stanowczości. Potem uniesionym rąbkiem koca zaczęła wycierać jego łzy i pocałowała go lekko w policzek. Wtedy opadła odeń nawet ciekawość, tak że w ramionach tej obcej kobiety stał się jedno mgnienie biały i niezapisany, jak w chwili narodzin.
** Opis: relacja Stefana i Nosilewskiej, [[ostatnie zdania dzieł literackich|ostatnie zdania książki]].
* – No taki chabaźnik, specjalista od mchów i porostów – mimo to objaśnił Sekułowski. – Taki strach na wróble, konopiasty łeb. Umiał tyle łaciny, żeby sklasyfikować, tyle fizjologii, żeby móc pisać artykuły, i tyle znał się na polityce, żeby swobodnie rozmawiać ze swoim woźnym. Kiedy się w dyskusji wyszło za grzyby, tumaniał. Nasz światek roi się od takich genialnych rachmistrzów, tylko oni wykształcili swą biedna umiejętność w kierunku pożytecznym społecznie, wiec się ich toleruje. Literatura pełna jest takich, którzy pisząc do praczki, stylizują z myślą o pośmiertnym wydaniu listów… no, a lekarze?
** Opis: rozprawka Sekułowskiego.
* Pociąg stał w Nieczawach krótko.
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich|pierwsze zdanie książki]].
* Widział wprawdzie dalej wszystkie roślinne znaki jej życia: delikatne podbijające dołek szyi tętno, spokojny mrok źrenicy, drżenie rzęs, ale pewny był, że malujący się na jej twarzy daleki zachwyt jest rozkoszą drętwoty, bezmyślnego, całkowitego nieistnienia.
** Opis: o doktor Nosilewskiej.
* – Z czasów mojej terminatorki pamiętam kilka ciekawych, po prostu czystych form, wyhodowanych na pożywkach różnych środowisk literackich. Był tam pewien młody pisarz. Tak mu wszystko lekko szło. Fotografie w gazetach, przekłady, wywiady, drugie wydania. Zazdrościłem mu tego do utraty tchu, Umiałem kontemplować nienawiść, jak Budda nicość. Kiedyś poznaliśmy się po pijanemu. Był już zupełnie rozhamowany; wyjawił mi z płaczem, że zazdrości mi tego elitaryzmu, kameralności. Że jestem taki zamknięty, skąpy w słowa wiersza. Że moja samotność jest taka wydolna, taka niezawisła. Na drugi dzień nie znaliśmy się dalej. Napisał niedługo esej o moich rzeczach; eine Spottgebrut aus Dreck Und Feuer. Istne arcydzieło stosowanego sadyzmu. Jeżeli pan chce słuchać dalej, to proszę do łazienki, bo mam kąpiel.
** Opis: Sekułowski o koledze pisarzu.
===''Śledztwo'' (1959)===
* Pomału można doprowadzić nawet konklawe do kanibalizmu. Byle postępować stopniowo, krok za krokiem.
** Opis: profesor Sciss w rozmowie z porucznikiem Gregorym.
** Zobacz też: [[konklawe]]
* Perfekcja, pełnia, doskonałość – to rzadki wyjątek, zdarzający się tylko dlatego, że wszystkiego jest tak niesłychanie, niewyobrażalnie wiele!
** Opis: porucznik Gregory w rozmowie z Głównym Inspektorem Sheppardem.
** Zobacz też: [[doskonałość]]
* Religia, filozofia są klejem, wciąż składamy i zbieramy rozpełzające się w statystykę ochłapy, żeby je złożyć w sens, jak w dzwon naszej chwały, żeby odezwały się jednym, jedynym głosem!
** Opis: porucznik Gregory w rozmowie z Głównym Inspektorem Sheppardem.
** Zobacz też: [[sens]]
===''Wysoki Zamek'' (1966)===
* Jakże nie nadaje się ciało ludzkie do nieskończoności, jakie bezradne się w niej staje, każdym poruszeniem swoim objawia swój bezsens, pozbawione zbawczych ograniczeń i usprawiedliwiającego oporu ziemi, ścian, stropów.
===Inne===
* Istnieją dwa rodzaje faktów. Jedne mogą stać się użyteczne, na przykład takie, jak ten, że woda wrze przy stu stopniach i zamienia się w parę podległą prawom Boyle’a-Mariotte’a i Gay-Lussaca; dzięki temu można było kiedyś zbudować maszynę parową. Inne fakty nie mają takiego znaczenia, bo dotyczą wszystkiego i nie ma od nich ucieczki. Nie znają wyjątków ani zastosowań, i w tym sensie są na nic. Czasem mogą mieć nieprzyjemne dla kogoś konsekwencje.
** Źródło: ''Prawda'', [w:] ''Pożytek ze smoka i inne opowiadania'', wyd. Verba 1993, s. 11.
** Zobacz też: [[fakt (znaczenie potoczne)]]
* Jak wiadomo, wydawcy nie boją się niczego tak jak wydawania książek, gdyż w pełni już działa tak zwane prawo Lema („Nikt nie czyta; jeśli czyta, nic nie rozumie; jeśli rozumie, natychmiast zapomina”), ze względu na powszechny brak czasu, nadmierną podaż książek oraz zbytnią doskonałość reklamy
** Źródło: (''ONE HUMANE MINUTE'') ''Prowokacja'' (1984)
* Joachim Fersengeld jest Niemcem, który napisał swą ''Perykalipsę'' po holendersku (języka tego prawie nie zna, co sam we wstępie przyznaje), a wydał ją we Francji, słynącej z podłych korekt. Piszący te słowa też właściwie nie zna holenderskiego, lecz podług tytułu książki, angielskiego wstępu i nielicznych zrozumiałych w tekście wyrażeń uznał, że się na recenzenta przecież nadaje.
** Źródło: ''Doskonała próżnia'' (1971)
* Kiedy wszyscy są wariatami, nikt nie jest wariatem.
** Źródło: ''Pamiętnik znaleziony w wannie'' (1961)
* Wydelikaciła nas cywilizacja jak jagódki cieplarniane: pulchniśmy, rumiani, nie zahartowani dostatecznie, nie uwędzeni w dymie diabelskim!
** Źródło: ''Obłok Magellana'' (1955)
** Opis: konstruktor Yrjöla do głównego bohatera.
==Listy==
* Mrogi Drożku!<br />kartka Twoja, którą w sepecie, aby ją pod całun wziąć, zachowam – doszła, burzę uczuć przychylnych wznieciła i dowodem list niniejszy, którym pozwól, że Cię w krąg (wąski!) epistolantów włączę, z którymi myśli wymieniam, przerzucając tym samym po 60 gr most między samotnościami trwającymi w tym bezludnym jakże świecie.
** Opis: list do [[Sławomir Mrożek|Sławomira Mrożka]] ze stycznia 1959.
** Źródło: ''Listy 1956–1978'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2011, s. 21.
===''Sława i Fortuna''===
<small>Wydawnictwo Literackie, Kraków 2013</small>
* Co do mnie, nie umiem tłumaczyć nawet samego siebie. Przekonałem się o tym z prawdziwym osłupieniem. Proszono mnie, żebym opublikował w kraju kilka rzeczy, które napisałem dla Niemców, po niemiecku, i nie mogłem tego zrobić! Każdy język ma siłę oraz zwięzłość wyrazu umiejscowioną gdzieś indziej! Musiałbym napisać po polsku na nowo na ten sam temat, ale wtedy to by nie było już żadne tłumaczenie, rzecz oczywista, więc w końcu zrezygnowałem. Co do ''Cyberiady'', nie wyobrażam sobie rzeczy trudniejszej w prozie. Oczywiście co innego z poezją. Leśmian jest zupełnie nieprzetłumaczalny poza kręgiem języków słowiańskich, a Rilke nie daję się wyciągnąć z niemczyzny. Namorduje się Pan z tą ''Cyberiadą''.
** Opis: list z 26 kwietnia 1972.
** Źródło: s. 41.
* I jakże mogę w tej sytuacji kryzysowej nie zaproponować Panu podjęcia się trudu odredagowania istniejących angielskich przekładów, skoro jest Pan jedynym na horyzoncie człowiekiem po temu w pełni kompetentnym? Piszę Panu wprawdzie jeszcze bez porozumienia z wydawcą, ale jedyna obiekcja z jego strony, natury finansowej, jest nieistotna, ponieważ z największą chęcią podzieliłbym się z Panem moimi autorskimi honorariami, tymi kwotami, które Herder ma mi w roku bieżącym przekazać. W tym właśnie duchu do niego piszę.
** Opis: list z 13 stycznia 1972.
** Źródło: s. 16.
* Oczywiście, proszę Pana, że należę do tradycji Oświecenia i że jestem racjonalistą, tyle że nieco zrozpaczonym. Zrozpaczony Racjonalista jest to niekiedy bliski krewny wariata.
** Opis: list do tłumacza Michaela Kandla z 1 sierpnia 1972.
** Źródło: s. 79.
** Zobacz też: [[racjonalizm]], [[oświecenie (epoka)|oświecenie]]
==Inne==
* Ateistą jestem z powodów moralnych. Uważam, że twórcę rozpoznajemy poprzez jego dzieło. W moim odczuciu świat jest skonstruowany tak fatalnie, że wolę wierzyć, iż nikt go nie stworzył (…)
** Źródło: ''[https://web.archive.org/web/20110714102216/http://www.missourireview.com/content/dynamic/view_text.php?text_id=1299 Wywiad dla The Missouri Review]''
** Zobacz też: [[ateizm]]
* Być może rzeczy pójdą lepszym i równiejszym biegiem za lat kilkadziesiąt. Na razie jesteśmy skazani na taką elitę polityczną, która wywołuje u przyzwoitego człowieka rumieniec wstydu.
** Opis: 14 czerwca 2005 r.
* Ci, którzy teraz opluwają Kwaśniewskiego, przekonają się kiedyś, że nie mieli racji. Oczywiście, on nie był aniołem, ale znał języki, godnie nas reprezentował, pełnił swój urząd tak, jak należało.
* Człowiek jest małpą, która potrafi zrobić najprecyzyjniejszą brzytwę, aby poderżnąć gardło drugiej małpie.
** Opis: wywiad z 14 listopada 1998.
** Źródło: Katarzyna Janowska, [https://www.polityka.pl/kultura/rozmowy/175232,1,rozmowa-ze-stanislawem-lemem.read ''Zawsze byłem niewidzialny''], „Polityka.pl”, 26 marca 2006.
* Filozoficzny bies kusi z latami coraz bardziej.
* Fizyka nie wyklucza metafizyki. A jednak pewnych granic, które dane są naszemu myśleniu, przekroczyć się nie da i niewątpliwie może to rodzić jakieś poczucie smutku.
* Im bardziej zaawansowane technicznie (doskonalsze!) medium, tym bardziej prymitywne, błahe i bezużyteczne wiadomości są przy jego pomocy przekazywane.
* Jak wiadomo, Pan Bóg jest wszechmocny i wszystko wie, a świat stworzył doskonały i nawet guzik od gaci nie może nikomu spaść bez woli Bożej. (…) Nie można prosić o nic: ani o zdrowie, ani o pomyślność, ani o niepodległość ojczyzny. Gdyby bowiem Bóg naprawił coś cudem, oznaczałoby to, że rzeczywistość jest niedoskonała. Stan doskonały jest wtedy, gdy niczego nie trzeba naprawiać.
** Źródło: Stanisław Bereś, ''Rozmowy ze Stanisławem Lemem''
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Jedyną dobrą rzeczą, jaką można powiedzieć o Polsce, jest to, że mamy bardzo przystojne dziewczęta. Zła zaś to ta, że wolimy pójść w niedzielę do kościółka, a po mszy zapomnieć o wszystkim. Tak jest bezpieczniej. Polacy są, jak to powiedział Norwid, wspaniałym narodem i bezwartościowym społeczeństwem.
* Jestem niewierzący. Nie wierzę w sprawy poza doczesne, w życie pozagrobowe itd.
* Jesteśmy jak na krze, która jest unoszona prądami technologii. Nie panujemy nad nią, nie wiemy dokąd nas niesie, nie wiemy jak nią sterować.
* Jeśli się ma kogoś ukochanego, na przykład kobietę, i ktoś nam ją zabierze i ona ma z tym kimś później dzieci, to ja – będąc dorosłym – wole się z nią już nie spotykać. Bo co możemy sobie powiedzieć?
** Źródło: Stanisław Bereś, ''Tako rzecze Lem''
* Każdy ma swoje własne zamiłowania: piłka nożna, kopulacja, picie piwa z puszki. Mnie natomiast ogromną przyjemność sprawia dowiadywanie się różnych ponurych rzeczy z trudnych książek.
** Źródło: [https://lubimyczytac.pl/cytat/155357 lubimyczytac.pl]
* Komputer? Sam? Już panu tłumaczyłem, że on jest głupi.
** Zobacz też: [[komputer]]
* Nauka nad religią ma tę przewagę, że się myli, ale potrafi jednak swoje błędy skorygować, mimo że fizycy wodzą się za łby. Wyznań jest wiele, ale każde chce udowodnić, że jest jedno.
* Na łożu śmierci leży 90-letni starzec, do którego przychodzi np. pan Soros i mówi, że daje mu pięć milionów dolarów. I co? I nic. Starzec nie ma nawet siły się ucieszyć. Zresztą z czego ma się cieszyć? Co on może zrobić z tymi pieniędzmi? Zamówić sobie stado pięknych kobiet, które będą go wachlowały?
** Źródło: Katarzyna Janowska, [https://www.polityka.pl/kultura/rozmowy/175232,1,rozmowa-ze-stanislawem-lemem.read ''Zawsze byłem niewidzialny''], „Polityka.pl”, 26 marca 2006.
* Niech pan zada Netscape’owi na przykład hasło „szczęście” w paru podstawowych językach – do końca życia nie przeczyta pan tego, co panu wyrzuci. Czy zbliży się pan do szczęścia?
** Źródło: ''Małpa w podróży'', rozmowa Stanisława Lema z Jackiem Żakowskim, „Gazeta Wyborcza”, 2010/105 s. 8.
** Zobacz też: [[szczęście]]
* Nie ma snów śnionych wspólnie.
** Zobacz też: [[sen]]
* Nie ma takich bredni, w które ludzie nie byliby w stanie uwierzyć.
** Źródło: ''Sklonowana głupota'', „Gazeta Wyborcza”, cyt. za: ''Złote myśli'', „Reader’s Digest. Przegląd – edycja polska”, 4/2003, s. 29.
* Nie można uwierzyć w Pana Boga tylko od wiedzy, że to nam dobrze zrobi.
** Źródło: Stanisław Bereś, ''Rozmowy z Lemem'', „Odra” 1984/11
* Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta.
** Źródło: „Życie Gospodarcze”, wydania 1–18, Polskie Wydawn. Gospodarcze, 1996, s. 52.
* Optymistyczne jest to, że po śmierci panuje nicość. Rzeczą okropną byłoby przez milion lat wpatrywać się w oblicze Pana Boga, wiedząc, że przez następne milion milionów lat będzie się działo dokładnie to samo. Większej nudy nie mogę sobie wyobrazić.
** Źródło: Katarzyna Janowska, [https://www.polityka.pl/kultura/rozmowy/175232,1,rozmowa-ze-stanislawem-lemem.read ''Zawsze byłem niewidzialny''], „Polityka.pl”, 26 marca 2006.
* Polska jest, za przeproszeniem, cywilizacyjnym zadupiem, które tak naprawdę nie liczy się w świecie.
** Źródło: [http://wiadomosci.onet.pl/1302741,2677,kioskart.html „Przegląd”, grudzień 2005]
* Prezydent Bush ma (…) tę właściwość, że jest głupi.
** Źródło: Przemysław Szubartowicz, [https://wiadomosci.onet.pl/kiosk/kraj/matka-boska-sie-nie-zjawi,1,3330990,wiadomosc.html ''Matka Boska się nie zjawi. Rozmowa ze Stanisławem Lemem'', onet.pl, 23 grudnia 2005]
* Religia jest ludziom potrzebna, tak jak potrzebna jest nadzieja na życie wieczne, na spotkanie drogich zmarłych, wiekuiste szczęście itd.
* Rzeczywistość zresztą jest zawsze ciekawsza od fikcji, ponieważ obciążona jest wagą realności. Jest to taka różnica, jak między jawą a snem. Śnić się nam może Bóg wie co. Natomiast na jawie jesteśmy przykuci do naszego bytu.
** Opis: wywiad z 14 listopada 1998.
** Źródło: Katarzyna Janowska, [https://www.polityka.pl/kultura/rozmowy/175232,1,rozmowa-ze-stanislawem-lemem.read ''Zawsze byłem niewidzialny''], „Polityka.pl”, 26 marca 2006.
* Świadomość jest to taka cecha systemu, którą poznaje się, będąc samemu tym systemem.
** Źródło: Jarosław Gronert, ''Astrologia od początku'', Pabianice 2007, s. 17.
* Tylko w chwilach umysłowej słabości mogę pomyśleć, że Dobro i Zło to nie są lokalne jakości, współistniejące z ludźmi i obracające w nicość, kiedy ludzi nie stanie, lecz że są to jakieś byty przez lub poza ludźmi.
** Źródło: Stanisław Bereś, ''Rozmowy ze Stanisławem Lemem''
* W recepcji dowiedziałem się, że to jakiś wielbiciel moich książek wyczyścił mi samochód. Jest to chyba szczyt uznania, jaki może otrzymać pisarz od czytelników.
** Źródło: Katarzyna Janowska, [https://www.polityka.pl/kultura/rozmowy/175232,1,rozmowa-ze-stanislawem-lemem.read ''Zawsze byłem niewidzialny''], „Polityka.pl”, 26 marca 2006.
* W skali geologicznej człowiek żyje jak motyl – jednodniówka.
** Źródło: ''LemNET''
* Wiem jednak na pewno – po śmierci niczego nie ma.
** Źródło: [https://plus.dziennikpolski24.pl/czy-stanislaw-lem-wierzyl-w-boze-narodzenie/ar/c15-15967153 plus.dziennikpolski24.pl]
* Większość technologii ma świetlisty awers, ale życie dało im rewers – czarną rzeczywistość.
* Zawsze, jak magnes opiłki żelaza, przyciągałem wariatów.
** Źródło: „Polityka”, wydania 37–44, Wydawn. Prasowe „Polityka”, 2001, s. 45.
* Żyjemy w tempie nieprawdopodobnego przyspieszenia.
** Źródło: „Odra”, tom 41, wydania 7–12, Wrocławskie Wydawn. Prasowe RSW Prasa, 2001, s. 42.
==Cytaty błędnie przypisywane==
* Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
** Opis: cytat zmyślony.
** Źródło: Mikołaj Gliński, [https://culture.pl/pl/artykul/13-przepowiedni-lema-ktore-sie-sprawdzily ''13 przepowiedni Lema, które się sprawdziły''], culture.pl, 10 grudnia 2019.
* Trzy. Mężczyźni, kobiety i chorzy psychicznie.
** Opis: odpowiedź na pytanie, ile jest płci. Ten cytat przypisuje się Lemowi, jednak wypowiedział go amerykański bokser [[w:Jake Paul|Jake Paul]].
** Źródło: [https://fakenews.pl/spoleczenstwo/stanislaw-lem-nie-powiedzial-ze-trzecia-plec-to-chorzy-psychicznie/ fakenews.pl], 7 listopada 2024.
==O Stanisławie Lemie==
* A Lema pan czytał? Stanisław Lem. On uprawia gatunek science-fiction, nauka fikcyjna. Opisuje życie w przyszłych czasach. Wybiega myślami daleko naprzód.
** Autorka: bibliotekarka w filmie ''[[Siekierezada]]''
* Ciężka sytuacja tego Lema, bo jest niewierzący!
** Autor: [[Leszek Kołakowski]]
** Źródło: „Przegląd” nr 2, październik 2000.
* Dzięki też losowi życia twardej skale<br/>Żem cię Stanisławie czytał w oryginale.
** Autor: [[Maciej Maleńczuk]], ''Lema Pamięci Kosmiczny Pogrzeb''
* Ja wiem że Lem Lem jest fantastą<br />Pisze że przybysze są zieloni jak ciasto kiwi<br />Dla mnie obrzydliwi.
** Autor: [[Kaliber 44]], utwór ''Film''
* Lem powiedział kiedyś, że swej powieści ''Solaris'' do końca nie rozumie, a kiedy indziej – że zaczynając pisanie nowej książki, nie wiem nigdy, do czego jej akcja doprowadzi.
** Źródło: Jerzy Jarzębski, ''Emocje i opowieści'' w: Stanisław Lem, ''Solaris''
* Na Lemie uczyłem się SF. Był pierwszym autorem, którego czytałem. Miałem szczęście mieć tak wspaniałe wprowadzenie do tego gatunku. Myślę, że twórczość Lema należy do największych osiągnięć światowej fantastyki naukowej. Kto nie czytał Lema, nie może uważać, że zna ten gatunek.
** Autor: [[Andrzej Sapkowski]]
** Źródło: czat internetowy, [http://sapkowski.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=675 ''Miałem ochotę wyemigrować''], sapkowski.pl, listopad 2002
* Rzadko spotyka się kogoś, kto jak Stanisław Lem tak wnikliwie przenikał świat, którego my nie rozumiemy. Mimo że jego powieści dotykały poważnych tematów, zachował poczucie humoru i dystansu do tego, co dopiero miało się wydarzyć.
** Autor: [[Andrzej Wajda]]
** Źródło: [https://archive.ph/9BqfF ''Andrzej Wajda o Stanisławie Lemie''], wp.pl, 28 marca 2006.
* Stanisław Lem to był jeden z niewielu twórczych umysłów filozoficznych XX wieku, umysł wizjonerski.
** Autor: [[Bogusław Wolniewicz]]
** Źródło: Tomasz Sommer, ''Wolniewicz zdanie własne'', Warszawa 2010, s. 87.
* Ta komórka partii zza żelaznej kurtyny – Lem jest najprawdopodobniej wieloosobowym komitetem, a nie pojedynczym osobnikiem, gdyż pisze wieloma stylami i raz zna niektóre obce języki, a raz nie – dąży do zdobycia monopolistycznej pozycji pozwalającej kontrolować opinię poprzez krytykę i artykuły pedagogiczne, stanowiąc zagrożenie dla całej naszej dziedziny science fiction z jej swobodną wymianą poglądów i myśli.
** Autor: [[Philip Kindred Dick]]
** Opis: w donosie do [[FBI]], 1974.
** Źródło: [[Wojciech Orliński]], ''Lema nie ma?''; posłowie w: Stanisław Lem, ''Dzienniki gwiazdowe'', Biblioteka Gazety Wyborczej, Warszawa 2008, s. 374.
* Twierdzę, że gdyby nie Lem, nie byłoby zmian w Europie Wschodniej. Bo polityczne dzieła opozycji czytywała zazwyczaj opozycja – podczas gdy Lema czytali wszyscy: partyjni i bezpartyjni, wojsko i bezpieka, opozycja lewicowa – i prawicowa. I uczyli się od Niego, że o wszystkim decyduje człowiek, że rządy technokratów to szkodliwa ułuda, że największym wrogiem człowieka jest biurokracja… (…) sądzę, że to jego książki rozłożyły cały obóz socjalizmu. Ostatecznie to idee się liczą. (…) Lem nigdy nie otrzymał Nobla – bo zdaniem Czerwonych Weteranów ze Szwedzkiej Akademii Literatury „literatura SF to nie literatura” – a ponadto anty-socjalistyczna… Gdyby nie to – byłby murowanym noblistą. Ale nie narzekał.
** Autor: [[Janusz Korwin-Mikke]], ''Wieczny Lem'', „Najwyższy Czas!”, 15 kwietnia 2006.
{{SORTUJ:Lem, Stanisław}}
[[Kategoria:Bajkopisarze]]
[[Kategoria:Futurolodzy]]
[[Kategoria:Grupa literacka Inaczej]]
[[Kategoria:Myśliciele ateistyczni]]
[[Kategoria:Odznaczeni Orderem Orła Białego (III Rzeczpospolita)]]
[[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (1944-1989)]]
[[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (1944-1989)]]
[[Kategoria:Odznaczeni Złotym Krzyżem Zasługi (1944-1989)]]
[[Kategoria:Odznaczeni Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis]]
[[Kategoria:Odznaczeni Orderem Sztandaru Pracy]]
[[Kategoria:Polscy filozofowie]]
[[Kategoria:Polscy pisarze fantastyki]]
[[Kategoria:Polscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Polscy Żydzi]]
ca4y4ncsoezg3l0zpfrpc08wtv2ybji
Charles Baudelaire
0
623
641783
634087
2026-04-23T16:43:41Z
Igor123121
54332
poprawa linków
641783
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Charles Baudelaire 1855 Nadar.jpg|mały|{{center|Charles Baudelaire (1855)}}]]
'''[[w:Charles Baudelaire|Charles Baudelaire]]''' (1821–1867) – francuski [[poeta]], zaliczany do grona tzw. „[[poeci wyklęci|poetów wyklętych]]”.
* By czynsz swój spłacić, człowiek ma razem<br />Dwa pól zagony – głębokie, żyzne –<br />Których przeorać musi caliznę<br />Rozumu swojego żelazem;
** Źródło: ''[[s:Czynsz (Baudelaire, 1927)|Czynsz]]'', tłum. [[Bohdan Wydżga]]
* Cały spostrzegany świat jest tylko zbiorem obrazów i faktów.
** Zobacz też: [[świat]]
* Chwała Tobie, Szatanie, cześć na wysokościach Nieba, gdzie królowałeś, chwała w głębokościach Piekła, gdzie zwyciężony, trwasz w dumnem milczeniu!
** Źródło: ''[[s:Modlitwa (Baudelaire, 1910)|Modlitwa]]'', tłum. [[Stanisław Korab-Brzozowski]]
** Zobacz też: [[szatan]]
* Często muzyka chwyta mię jak morze!
** ''La musique souvent me prend comme une mer!'' (fr.)
** Źródło: ''Muzyka'' z tomu ''Kwiaty zła'', tłum. [[Adam M-ski]]
* Dla większości z nas, zwłaszcza dla ludzi interesu, w oczach których natura istnieje tylko o ile praktycznie wiąże się z ich zajęciami, realna fantastyka życia jest szczególnie silnie przytępiona.
** Źródło: [[Zdzisław Kępiński]], ''Impresjonizm'', Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, Warszawa 1982, s. 20.
* Dziwiłem się zawsze, że kobiety wpuszczano do kościołów. Jaką rozmowę mogą one prowadzić z Bogiem?
** ''J’ai toujours été étonné qu’on laissât les femmes entrer dans les églises. Quelle conversation peuvent-elles tenir avec Dieu?'' (fr.)
** Źródło: ''Moje obnażone serce''
* Jam piękna, o śmiertelni, niby sen kamienny!<br />Pierś ma, od której bolał każdy duch kolejno,<br />Nieci w poetach miłość – wieczną i niechwiejną<br />I niemą jak istota materji niezmiennej.
** Źródło: ''[[s:Piękno (Baudelaire, 1894)|Piękno]]''
* Jeśli gwałt i trucizna, ognie i sztylety<br />Dotąd swym żartobliwym haftem nie wyszyły<br />Kanwy naszych przeznaczeń banalnej, niemiłej,<br />To dlatego, że brak nam odwagi – niestety!
** ''Si le viol, le poison, le poignard, l’incendie,<br />N’ont pas encor brodé de leurs plaisants dessins<br />Le canevas banal de nos piteux destins,<br />C’est que notre âme, hélas! n’est pas assez hardie.''
** Źródło: [[s:Kwiaty grzechu/Przedmowa|''Przedmowa'']] w: [[s:Kwiaty grzechu|''Kwiaty grzechu'']], tłum. Antoni Lange, wyd. Hieronim Cohn, Warszawa 1894, s. 16.
* Kiedy, zamknąwszy oczy – w ciepłą noc jesienną czuję twojego łona gorejące wonie, jakieś szczęśliwe kraje marzeniami gonię, nad którymi lśni księżyc kulą swą promienną.
** Źródło: ''Zapach egzotyczny''
* Kobieta jest zaproszeniem do szczęścia.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
** Zobacz też: [[kobieta]]
* Kobieta nie umie oddzielić duszy od ciała. Jest istotą niezłożoną, jak zwierzęta.
* Kochałabym was i zapewniłabym wam wielkość, gdybyście mnie przekonali, że idziemy naprzód mimo woli, nieuchronnie – śpiąc; zdejmijcie z nas odpowiedzialność, zakryjcie przed nami upokarzające porównania, ujmijcie historię w sofizmaty, a będziecie się mogli nazywać mędrcami mędrców.
** Opis: sposób myślenia ludzi o autorytetach w sprawach religii wg Baudelaire’a.
* Krytyk ma prawo być z wszystkiego niezadowolony z rozpaczy przez nieistniejące arcydzieło.
* Luba, słodka kobieto, raz jeden, jedyny Ty się o ramię me wsparła, a w mroku duszy mojej pamięć tej godziny nie starła się, nie zamarła.
** Źródło: ''Wyznanie''
* Miłość bardzo przypomina torturę albo zabieg chirurgiczny. (…) Ona albo on będzie wykonawcą, czy katem; drugie pacjentem, albo ofiarą.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Miłość chce wyjść poza siebie samą, wcielić się w swoją ofiarę, jak zwycięzca w zwyciężonego, a mimo to zachować przywileje zdobywcy.
* Mimo cudowne(j) usługi oddawane(j) przez eter i chloroform, sądzę, że z punktu widzenia filozofji spirytualistycznej zasługują również na moralne potępienie wszelkie współczesne wynalazki, zmierzające do ograniczenia świadomej woli ludzkiej i nieodzownego cierpienia.
** Źródło: ''Poemat o haszyszu'', [w:] [https://pl.wikisource.org/w/index.php?title=Strona:Wino_i_haszysz._%28Sztuczne_raje%29._Analekta_z_pism_poety.djvu/094 ''Poemat o haszyszu''], tłum. Bohdan Wydżga, wyd.E. Wende i S-ka, Warszawa 1926, s. 99.
** Zobacz też: [[cierpienie]]
* Mogiła, powiernica snów moich tajemnych,<br />(Bowiem mogiła zawsze poecie jest zwierna)<br />W tych nocach, co nie znają snu – długich i ciemnych,<br /><br />Rzeknie: Cóż ci, miłości kapłanko niewierna,<br />Żeś nie zaznała – za czem płaczą zmarłych oczy?<br />I czerw ci jak serdeczny wyrzut – ciało stoczy.
** Źródło: ''Wyrzut pośmiertny'', [w:] [https://web.archive.org/web/20130518181305/http://www.sbc.org.pl/dlibra/info?forceRequestHandlerId=true&mimetype=image/x.djvu&sec=false&handler=djvu&content_url=/Content/24336/_6034_I.djvu ''Liryka francuska. Serya pierwsza''], tłum. [[Bronisława Ostrowska]], wyd. J. Mortkowicz, Warszawa 1911, s. 34.
* Muzyka dziurawi niebo.
** Zobacz też: [[muzyka]]
* Największym podstępem szatana jest wmówienie ludziom, że nie istnieje.
* Nareszcie! sam jeden! Słychać już tylko przetaczanie się kilku zapóźnionych i wymęczonych dorożek. Na niewiele godzin uzyskamy milczenie, jeśli nawet nie spokój. Nareszcie! znikła tyrania twarzy ludzkiej i cierpieć będę już tylko przez samego siebie.
** Źródło: ''O pierwszej nad ranem'', tłum. [[Stefan Napierski]]
* Nie ma już starego Paryża… Kształt miasta zmienia się szybciej, niestety, niż serce śmiertelnika.
** ''La vieux Paris n’est plus… La forme d’une ville change plus vite, hélas!, que le cœur d’un mortel.'' (fr.)
** Zobacz też: [[Paryż]]
* Nie może chodzić, bo mu zawadą są – skrzydła.
** ''Ses ailes de géant l’empêchent de marcher.'' (fr.)
** Opis: Albatros (tłum. Bronisława Ostrowska).
** Źródło: [[Henryk Markiewicz]] i [[Andrzej Romanowski]], ''Skrzydlate słowa'', wyd. PIW, Warszawa 1990, ISBN 8306011414, s. 44.
** Zobacz też: [[skrzydła]]
* Nie należy sądzić, że diabeł kusi jedynie ludzi genialnych. Gardzi zapewne głupcami, ale nie lekceważy ich pomocy. Przeciwnie, pokłada w nich wielkie nadzieje.
** Zobacz też: [[diabeł]]
* O Szatanie, mej nędzy długiej się ulituj!
** Źródło: ''[[s:Litania do szatana|Litania do szatana]]'', tłum. [[Stanisław Korab-Brzozowski]]
* Ongi klasztorne mury, zatopione w ciszy,<br />Wizerunkami Prawdy zdobiono wieczystej,<br />I widok ich, wzniecając wiary płomień czysty,<br />Łagodził chłód ponury surowości mniszej.
** Źródło: ''[[s:Zły mnich (Baudelaire, 1927)|Zły mnich]]'', tłum. Bohdan Wydżga
* Poeta jest podobny do tego chmur pana,<br />Który burze wyzywa, który drwi z łucznika;<br />Zaledwie gruntu ziemi stopą swą dotyka,<br />Wnet chodzić przeszkadzają mu skrzydła tytana.
** ''Le Poëte est semblable au prince des nuées<br />Qui hante la tempête et se rit de l’archer;<br />Exilé sur le sol au milieu des huées,<br />Ses ailes de géant l’empêchent de marcher.'' (fr.)
** Źródło: [[s:Albatros (Baudelaire, 1894)|''Albatros'']] w: [[s:Kwiaty grzechu|''Kwiaty grzechu'']], tłum. Antoni Lange, wyd. Hieronim Cohn, Warszawa 1894, s. 21.
* Praca jest mniej nudna niż zabawa.
** Zobacz też: [[praca]]
* Praca natychmiastowa, nawet zła, warta jest więcej niż marzycielstwo.
* Prawdziwi podróżnicy to ci tylko, którzy wyruszają, aby wyruszyć.
* Prawdziwy postęp (tzn. moralny) może dokonać się w jednostce i dzięki jednostce.
* Przyjemność oglądania teraźniejszości nie zależy tylko od piękna, które ją stroi, ale także od jej cechy zasadniczej – że jest teraźniejszością.
** Źródło: ''Malarz życia nowoczesnego'' (1863), przeł. Joanna Guze
** Zobacz też: [[teraźniejszość]]
* Przypomnij sobie, cośmy widzieli, jedyna,<br />W ten letni tak piękny poranek:<br />U zakrętu leżała plugawa padlina<br />Na ścieżce żwirem zasianej. <br/><br/>Z nogami zadartymi lubieżnej kobiety,<br/>Parując i siejąc trucizny,<br/>Niedbała i cyniczna otwarła sekrety<br/>Brzucha pełnego zgnilizny.<br/><br/>Słońce prażąc to ścierwo jarzyło się w górze,<br/>Jakby rozłożyć pragnęło<br/>I oddać wielokrotnie potężnej Naturze<br/>Złączone z nią niegdyś dzieło.<br/><br/>Błękit oglądał szkielet przepysznej budowy,<br/>Co w kwiat rozkwitał jaskrawy,<br/>Smród zgnilizny tak mocno uderzał do głowy,<br/>Żeś omal nie padła na trawy.<br/><br/>Brzęczała na tym zgniłym brzuchu much orkiestra<br/>I z wnętrza larw czarne zastępy<br/>Wypełzały, ściekając z wolna jak ciecz gęsta<br/>Na te rojące się strzępy.
** Źródło: ''Padlina'' (tłum. [[Mieczysław Jastrun]])
* Równie dumni i mroczni jesteście oboje:<br />Człowieku, nikt nie zbadał dna twego tajnicy!<br />Morze, nikt nie zna bogactw twych skrytej skarbnicy!<br />Tak zawistnie strzeżecie tajemnice swoje.
** Źródło: ''Człowiek i morze'', [w:] [https://web.archive.org/web/20130518181305/http://www.sbc.org.pl/dlibra/info?forceRequestHandlerId=true&mimetype=image/x.djvu&sec=false&handler=djvu&content_url=/Content/24336/_6034_I.djvu ''Liryka francuska. Serya pierwsza''], tłum. [[Bronisława Ostrowska]], wyd.J. Mortkowicz, Warszawa 1911, s. 33.
* Są pewne kobiety, które są podobne do wstęgi Ligi Honorowej. Nie pożąda się ich już więcej, ponieważ zbrudzili je pewni ludzie.
* Są urzeczenia tak potężne, że mogą być tylko cnotami.
* Serce czułe, gdy wichry w mrok pusty je miotą,<br />Zbiera wszystek czar z jasnych przeminionych dni…
** Źródło: ''Harmonia wieczoru'', [w:] [https://web.archive.org/web/20130518181305/http://www.sbc.org.pl/dlibra/info?forceRequestHandlerId=true&mimetype=image/x.djvu&sec=false&handler=djvu&content_url=/Content/24336/_6034_I.djvu ''Liryka francuska. Serya pierwsza''], tłum. [[Bronisława Ostrowska]], wyd.J. Mortkowicz, Warszawa 1911, s. 36.
* Trzeba być wciąż pijanym. To cały sekret; w tym tkwi wszystko. Żeby nie czuć straszliwego ciężaru Czasu, który miażdży wam barki i zgina grzbiet ku ziemi, musicie wciąż się upijać. Czym? Winem, poezją albo cnotą, wedle upodobania.
** ''Il faut être toujours ivre, tout est là ; c’est l’unique question. Pour ne pas sentir l’horrible fardeau du temps qui brise vos épaules et vous penche vers la terre, il faut vous enivrer sans trêve. Mais de quoi? De vin, de poésie, ou de vertu à votre guise, mais enivrez-vous!'' (fr.)
** Źródło: ''Paryski splin''
* Ukochane istoty są nieraz piołunowymi kielichami, które trzeba pić z zamkniętymi oczyma.
* W miłości irytujące jest to, że jest ona zbrodnią, wymagającą wspólnika.
* W miłości, jak we wszystkich niemal sprawach, zgoda serc jest wynikiem nieporozumienia.
* Zabijam się, bo nie mogę już żyć, bo wyczerpanie związane z pójściem spać i wyczerpanie związane z budzeniem się są dla mnie nie do zniesienia. Zabijam się, bo wierzę, że jestem nieśmiertelny i mam taką nadzieję.
** Opis: list samobójczy Baudelaire’a przed jego nieudaną próbą samobójczą.
** Źródło: [https://www.theguardian.com/books/2018/nov/05/baudelaire-suicide-letter-fetches-three-times-estimated-price-at-auction theguardian.com]
* Zazwyczaj spełnianie obowiązków odpędza strach.
* Zmarszczka: fala na rzece czaru.
* Życie jest szpitalem, w którym każdy pacjent jest opanowany chęcią zmiany swego łóżka. Są tylko trzy istoty godne szacunku: kapłan, wojownik, poeta. Wiedzieć, zabijać i tworzyć. Wszyscy inni są do obciosania i pańszczyzny, stworzeni do obory, czyli do wykonywania tak zwanych zawodów.
** Zobacz też: [[życie]]
{{SORTUJ:Baudelaire, Charles}}
[[Kategoria:Francuscy poeci]]
[[Kategoria:Francuscy krytycy literaccy]]
[[Kategoria:Francuscy tłumacze]]
[[Kategoria:Pisarze modernizmu]]
jglrtxw9wpc9pd3b6fbq9zvgg97kscc
641806
641783
2026-04-23T21:56:59Z
Nazwa1234
53893
641806
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Baudelaire crop.jpg|mały|{{center|Charles Baudelaire}}]]
'''[[w:Charles Baudelaire|Charles Baudelaire]]''' (1821–1867) – francuski [[poeta]], zaliczany do grona tzw. „[[poeci wyklęci|poetów wyklętych]]”.
* By czynsz swój spłacić, człowiek ma razem<br />Dwa pól zagony – głębokie, żyzne –<br />Których przeorać musi caliznę<br />Rozumu swojego żelazem;
** Źródło: ''[[s:Czynsz (Baudelaire, 1927)|Czynsz]]'', tłum. [[Bohdan Wydżga]]
* Cały spostrzegany świat jest tylko zbiorem obrazów i faktów.
** Zobacz też: [[świat]]
* Chwała Tobie, Szatanie, cześć na wysokościach Nieba, gdzie królowałeś, chwała w głębokościach Piekła, gdzie zwyciężony, trwasz w dumnem milczeniu!
** Źródło: ''[[s:Modlitwa (Baudelaire, 1910)|Modlitwa]]'', tłum. [[Stanisław Korab-Brzozowski]]
** Zobacz też: [[szatan]]
* Często muzyka chwyta mię jak morze!
** ''La musique souvent me prend comme une mer!'' (fr.)
** Źródło: ''Muzyka'' z tomu ''Kwiaty zła'', tłum. [[Adam M-ski]]
* Dla większości z nas, zwłaszcza dla ludzi interesu, w oczach których natura istnieje tylko o ile praktycznie wiąże się z ich zajęciami, realna fantastyka życia jest szczególnie silnie przytępiona.
** Źródło: [[Zdzisław Kępiński]], ''Impresjonizm'', Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, Warszawa 1982, s. 20.
* Dziwiłem się zawsze, że kobiety wpuszczano do kościołów. Jaką rozmowę mogą one prowadzić z Bogiem?
** ''J’ai toujours été étonné qu’on laissât les femmes entrer dans les églises. Quelle conversation peuvent-elles tenir avec Dieu?'' (fr.)
** Źródło: ''Moje obnażone serce''
* Jam piękna, o śmiertelni, niby sen kamienny!<br />Pierś ma, od której bolał każdy duch kolejno,<br />Nieci w poetach miłość – wieczną i niechwiejną<br />I niemą jak istota materji niezmiennej.
** Źródło: ''[[s:Piękno (Baudelaire, 1894)|Piękno]]''
* Jeśli gwałt i trucizna, ognie i sztylety<br />Dotąd swym żartobliwym haftem nie wyszyły<br />Kanwy naszych przeznaczeń banalnej, niemiłej,<br />To dlatego, że brak nam odwagi – niestety!
** ''Si le viol, le poison, le poignard, l’incendie,<br />N’ont pas encor brodé de leurs plaisants dessins<br />Le canevas banal de nos piteux destins,<br />C’est que notre âme, hélas! n’est pas assez hardie.''
** Źródło: [[s:Kwiaty grzechu/Przedmowa|''Przedmowa'']] w: [[s:Kwiaty grzechu|''Kwiaty grzechu'']], tłum. Antoni Lange, wyd. Hieronim Cohn, Warszawa 1894, s. 16.
* Kiedy, zamknąwszy oczy – w ciepłą noc jesienną czuję twojego łona gorejące wonie, jakieś szczęśliwe kraje marzeniami gonię, nad którymi lśni księżyc kulą swą promienną.
** Źródło: ''Zapach egzotyczny''
* Kobieta jest zaproszeniem do szczęścia.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
** Zobacz też: [[kobieta]]
* Kobieta nie umie oddzielić duszy od ciała. Jest istotą niezłożoną, jak zwierzęta.
* Kochałabym was i zapewniłabym wam wielkość, gdybyście mnie przekonali, że idziemy naprzód mimo woli, nieuchronnie – śpiąc; zdejmijcie z nas odpowiedzialność, zakryjcie przed nami upokarzające porównania, ujmijcie historię w sofizmaty, a będziecie się mogli nazywać mędrcami mędrców.
** Opis: sposób myślenia ludzi o autorytetach w sprawach religii wg Baudelaire’a.
* Krytyk ma prawo być z wszystkiego niezadowolony z rozpaczy przez nieistniejące arcydzieło.
* Luba, słodka kobieto, raz jeden, jedyny Ty się o ramię me wsparła, a w mroku duszy mojej pamięć tej godziny nie starła się, nie zamarła.
** Źródło: ''Wyznanie''
* Miłość bardzo przypomina torturę albo zabieg chirurgiczny. (…) Ona albo on będzie wykonawcą, czy katem; drugie pacjentem, albo ofiarą.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Miłość chce wyjść poza siebie samą, wcielić się w swoją ofiarę, jak zwycięzca w zwyciężonego, a mimo to zachować przywileje zdobywcy.
* Mimo cudowne(j) usługi oddawane(j) przez eter i chloroform, sądzę, że z punktu widzenia filozofji spirytualistycznej zasługują również na moralne potępienie wszelkie współczesne wynalazki, zmierzające do ograniczenia świadomej woli ludzkiej i nieodzownego cierpienia.
** Źródło: ''Poemat o haszyszu'', [w:] [https://pl.wikisource.org/w/index.php?title=Strona:Wino_i_haszysz._%28Sztuczne_raje%29._Analekta_z_pism_poety.djvu/094 ''Poemat o haszyszu''], tłum. Bohdan Wydżga, wyd.E. Wende i S-ka, Warszawa 1926, s. 99.
** Zobacz też: [[cierpienie]]
* Mogiła, powiernica snów moich tajemnych,<br />(Bowiem mogiła zawsze poecie jest zwierna)<br />W tych nocach, co nie znają snu – długich i ciemnych,<br /><br />Rzeknie: Cóż ci, miłości kapłanko niewierna,<br />Żeś nie zaznała – za czem płaczą zmarłych oczy?<br />I czerw ci jak serdeczny wyrzut – ciało stoczy.
** Źródło: ''Wyrzut pośmiertny'', [w:] [https://web.archive.org/web/20130518181305/http://www.sbc.org.pl/dlibra/info?forceRequestHandlerId=true&mimetype=image/x.djvu&sec=false&handler=djvu&content_url=/Content/24336/_6034_I.djvu ''Liryka francuska. Serya pierwsza''], tłum. [[Bronisława Ostrowska]], wyd. J. Mortkowicz, Warszawa 1911, s. 34.
* Muzyka dziurawi niebo.
** Zobacz też: [[muzyka]]
* Największym podstępem szatana jest wmówienie ludziom, że nie istnieje.
* Nareszcie! sam jeden! Słychać już tylko przetaczanie się kilku zapóźnionych i wymęczonych dorożek. Na niewiele godzin uzyskamy milczenie, jeśli nawet nie spokój. Nareszcie! znikła tyrania twarzy ludzkiej i cierpieć będę już tylko przez samego siebie.
** Źródło: ''O pierwszej nad ranem'', tłum. [[Stefan Napierski]]
* Nie ma już starego Paryża… Kształt miasta zmienia się szybciej, niestety, niż serce śmiertelnika.
** ''La vieux Paris n’est plus… La forme d’une ville change plus vite, hélas!, que le cœur d’un mortel.'' (fr.)
** Zobacz też: [[Paryż]]
* Nie może chodzić, bo mu zawadą są – skrzydła.
** ''Ses ailes de géant l’empêchent de marcher.'' (fr.)
** Opis: Albatros (tłum. Bronisława Ostrowska).
** Źródło: [[Henryk Markiewicz]] i [[Andrzej Romanowski]], ''Skrzydlate słowa'', wyd. PIW, Warszawa 1990, ISBN 8306011414, s. 44.
** Zobacz też: [[skrzydła]]
* Nie należy sądzić, że diabeł kusi jedynie ludzi genialnych. Gardzi zapewne głupcami, ale nie lekceważy ich pomocy. Przeciwnie, pokłada w nich wielkie nadzieje.
** Zobacz też: [[diabeł]]
* O Szatanie, mej nędzy długiej się ulituj!
** Źródło: ''[[s:Litania do szatana|Litania do szatana]]'', tłum. [[Stanisław Korab-Brzozowski]]
* Ongi klasztorne mury, zatopione w ciszy,<br />Wizerunkami Prawdy zdobiono wieczystej,<br />I widok ich, wzniecając wiary płomień czysty,<br />Łagodził chłód ponury surowości mniszej.
** Źródło: ''[[s:Zły mnich (Baudelaire, 1927)|Zły mnich]]'', tłum. Bohdan Wydżga
* Poeta jest podobny do tego chmur pana,<br />Który burze wyzywa, który drwi z łucznika;<br />Zaledwie gruntu ziemi stopą swą dotyka,<br />Wnet chodzić przeszkadzają mu skrzydła tytana.
** ''Le Poëte est semblable au prince des nuées<br />Qui hante la tempête et se rit de l’archer;<br />Exilé sur le sol au milieu des huées,<br />Ses ailes de géant l’empêchent de marcher.'' (fr.)
** Źródło: [[s:Albatros (Baudelaire, 1894)|''Albatros'']] w: [[s:Kwiaty grzechu|''Kwiaty grzechu'']], tłum. Antoni Lange, wyd. Hieronim Cohn, Warszawa 1894, s. 21.
* Praca jest mniej nudna niż zabawa.
** Zobacz też: [[praca]]
* Praca natychmiastowa, nawet zła, warta jest więcej niż marzycielstwo.
* Prawdziwi podróżnicy to ci tylko, którzy wyruszają, aby wyruszyć.
* Prawdziwy postęp (tzn. moralny) może dokonać się w jednostce i dzięki jednostce.
* Przyjemność oglądania teraźniejszości nie zależy tylko od piękna, które ją stroi, ale także od jej cechy zasadniczej – że jest teraźniejszością.
** Źródło: ''Malarz życia nowoczesnego'' (1863), przeł. Joanna Guze
** Zobacz też: [[teraźniejszość]]
* Przypomnij sobie, cośmy widzieli, jedyna,<br />W ten letni tak piękny poranek:<br />U zakrętu leżała plugawa padlina<br />Na ścieżce żwirem zasianej. <br/><br/>Z nogami zadartymi lubieżnej kobiety,<br/>Parując i siejąc trucizny,<br/>Niedbała i cyniczna otwarła sekrety<br/>Brzucha pełnego zgnilizny.<br/><br/>Słońce prażąc to ścierwo jarzyło się w górze,<br/>Jakby rozłożyć pragnęło<br/>I oddać wielokrotnie potężnej Naturze<br/>Złączone z nią niegdyś dzieło.<br/><br/>Błękit oglądał szkielet przepysznej budowy,<br/>Co w kwiat rozkwitał jaskrawy,<br/>Smród zgnilizny tak mocno uderzał do głowy,<br/>Żeś omal nie padła na trawy.<br/><br/>Brzęczała na tym zgniłym brzuchu much orkiestra<br/>I z wnętrza larw czarne zastępy<br/>Wypełzały, ściekając z wolna jak ciecz gęsta<br/>Na te rojące się strzępy.
** Źródło: ''Padlina'' (tłum. [[Mieczysław Jastrun]])
* Równie dumni i mroczni jesteście oboje:<br />Człowieku, nikt nie zbadał dna twego tajnicy!<br />Morze, nikt nie zna bogactw twych skrytej skarbnicy!<br />Tak zawistnie strzeżecie tajemnice swoje.
** Źródło: ''Człowiek i morze'', [w:] [https://web.archive.org/web/20130518181305/http://www.sbc.org.pl/dlibra/info?forceRequestHandlerId=true&mimetype=image/x.djvu&sec=false&handler=djvu&content_url=/Content/24336/_6034_I.djvu ''Liryka francuska. Serya pierwsza''], tłum. [[Bronisława Ostrowska]], wyd.J. Mortkowicz, Warszawa 1911, s. 33.
* Są pewne kobiety, które są podobne do wstęgi Ligi Honorowej. Nie pożąda się ich już więcej, ponieważ zbrudzili je pewni ludzie.
* Są urzeczenia tak potężne, że mogą być tylko cnotami.
* Serce czułe, gdy wichry w mrok pusty je miotą,<br />Zbiera wszystek czar z jasnych przeminionych dni…
** Źródło: ''Harmonia wieczoru'', [w:] [https://web.archive.org/web/20130518181305/http://www.sbc.org.pl/dlibra/info?forceRequestHandlerId=true&mimetype=image/x.djvu&sec=false&handler=djvu&content_url=/Content/24336/_6034_I.djvu ''Liryka francuska. Serya pierwsza''], tłum. [[Bronisława Ostrowska]], wyd.J. Mortkowicz, Warszawa 1911, s. 36.
* Trzeba być wciąż pijanym. To cały sekret; w tym tkwi wszystko. Żeby nie czuć straszliwego ciężaru Czasu, który miażdży wam barki i zgina grzbiet ku ziemi, musicie wciąż się upijać. Czym? Winem, poezją albo cnotą, wedle upodobania.
** ''Il faut être toujours ivre, tout est là ; c’est l’unique question. Pour ne pas sentir l’horrible fardeau du temps qui brise vos épaules et vous penche vers la terre, il faut vous enivrer sans trêve. Mais de quoi? De vin, de poésie, ou de vertu à votre guise, mais enivrez-vous!'' (fr.)
** Źródło: ''Paryski splin''
* Ukochane istoty są nieraz piołunowymi kielichami, które trzeba pić z zamkniętymi oczyma.
* W miłości irytujące jest to, że jest ona zbrodnią, wymagającą wspólnika.
* W miłości, jak we wszystkich niemal sprawach, zgoda serc jest wynikiem nieporozumienia.
* Zabijam się, bo nie mogę już żyć, bo wyczerpanie związane z pójściem spać i wyczerpanie związane z budzeniem się są dla mnie nie do zniesienia. Zabijam się, bo wierzę, że jestem nieśmiertelny i mam taką nadzieję.
** Opis: list samobójczy Baudelaire’a przed jego nieudaną próbą samobójczą.
** Źródło: [https://www.theguardian.com/books/2018/nov/05/baudelaire-suicide-letter-fetches-three-times-estimated-price-at-auction theguardian.com]
* Zazwyczaj spełnianie obowiązków odpędza strach.
* Zmarszczka: fala na rzece czaru.
* Życie jest szpitalem, w którym każdy pacjent jest opanowany chęcią zmiany swego łóżka. Są tylko trzy istoty godne szacunku: kapłan, wojownik, poeta. Wiedzieć, zabijać i tworzyć. Wszyscy inni są do obciosania i pańszczyzny, stworzeni do obory, czyli do wykonywania tak zwanych zawodów.
** Zobacz też: [[życie]]
{{SORTUJ:Baudelaire, Charles}}
[[Kategoria:Francuscy poeci]]
[[Kategoria:Francuscy krytycy literaccy]]
[[Kategoria:Francuscy tłumacze]]
[[Kategoria:Pisarze modernizmu]]
tmo190r1po2oqvib21r1klo2dvepgzp
Szablon:Cytaty strona główna
10
728
641755
450255
2026-04-23T15:53:18Z
Swam pl
41038
poprawa linkowania, -link do nieistniejącej strony
641755
wikitext
text/x-wiki
<div class="plainlinks" style="text-align: center">'''[[:Kategoria:Wikicytaty|Kategorie]]''' | '''[[Wikicytaty:Indeks haseł|Indeks alfabetyczny]]'''</div>
'''[[:Kategoria:Ludzie|Osoby]]:''' [[Brigitte Bardot]] – [[Ambrose Bierce]] – [[Bertolt Brecht]] – [[Albert Einstein]] – [[Alfred Hitchcock]] – [[Jan Paweł II]] – [[Jan Kochanowski]] – [[Blaise Pascal]] – [[Bolesław Prus]] – [[George Bernard Shaw]] <br/>
'''[[:Kategoria:Dzieła literackie|Dzieła literackie]]:''' ''[[Kubuś Puchatek]]'' – ''[[Krzyżacy (powieść)|Krzyżacy]]'' – ''[[Lalka (Bolesław Prus)|Lalka]]'' – ''[[Myśli]]'' – ''[[Potop (powieść)|Potop]]'' – ''[[Wesele (dramat)|Wesele]]'' – ''[[Władca Pierścieni]]''<br/>
'''[[:Kategoria:Filmy|Filmy]]:''' ''[[Matrix]]'' – ''[[Epoka lodowcowa]]'' – ''[[Ojciec chrzestny]]'' – ''[[Shrek]]'' <br/>
'''[[:Kategoria:Tematy|Tematy]]:''' [[afera Rywina]] – [[Bóg]] – [[człowiek]] – [[ewolucja]] – [[kobieta]] – [[miłość]] – [[nadzieja]] – [[Polska]] – [[pomarańczowa rewolucja]] – [[powstanie warszawskie]] – [[Polska Zjednoczona Partia Robotnicza|PZPR]] – [[II wojna światowa]]<br/>
'''[[:Kategoria:Przysłowia|Przysłowia i sentencje]]:''' [[przysłowia polskie]] – [[sentencje i zwroty łacińskie]]<br>
'''Inne:''' [[ostatnie słowa]] – [[łamańce językowe]] – [[epitafia]]
diflwtk7vzqv2cygbsgx9pqvtb2jubz
Poeta
0
2477
641797
641642
2026-04-23T19:53:37Z
Nazwa1234
53893
/* P */
641797
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Poeta|Poeta]]''' – literat piszący [[wiersz]]e, tworzący [[poezja|poezję]].
{{IndeksPL}}
==A==
* A chciałbym wiedzieć dokładnie,<br />gdzie podziewa się poeta w czasie,<br />gdy moje wiersze mnie rozszarpują.
** Autor: [[Zdrawko Kisiow]], ''Nierozpoznany'', tłum. Wojciech Gałązka
* Arystoteles zauważył, że spośród wszelkiego rodzaju autorów najbardziej swe dzieła lubią poeci.
** Autor: [[Georg Christoph Lichtenberg]]
** Zobacz też: [[autor]]
==B==
* Być poetą, znaczy być swoim własnym sędzią.
** Autor: [[Henryk Ibsen]]
** Zobacz też: [[sędzia]]
==C==
* Chciejcie być skromni, zrozumiali, prości;<br />Panujcie myślą nad słuchaczów gminem<br />I budźcie w sercach pragnienie piękności.<br />Niechaj pieśń wasza będzie dobrym winem…
** Autor: [[Adam Asnyk]], [[s:Poezye T. 1 (Adam Asnyk)/Publiczność do Poetów|''Publiczność do poetów'']] w: ''Poezye'', tom I, wyd. Gebethner i Wolff, Lwów 1898, s. 9.
* Co czynisz na gruzach katedry<br />Świętego Jana, poeto,<br />W ten ciepły, wiosenny dzień?
** Autor: [[Czesław Miłosz]], ''W Warszawie''
* Czasem trzeba, aby aktor poświęcił się dla poety.
** Autor: [[Denis Diderot]]
** Zobacz też: [[aktor]]
* Czasami warto wsłuchać się w głos martwych poetów, nawet, jeśli od kilkuset lat dla reszty świata nie istnieją. To kwestia przyzwoitości. I nasz karnawał kiedyś się skończy, ktoś przyjdzie i pozamiata, wyniesie nasze bibeloty. A później cisza. Nie można się z tym godzić.
** Autor: [[Dawid Jung]]
** Źródło: Medale Młodej Sztuki, z wywiadu dla „Głosu Wielkopolskiego”, nr 48 (21.289) 27 lutego 2014, s. 10.
==D==
* Dlaczego Słowacki wzbudza w nas zachwyt i miłość? (…) Dlatego, panowie, że Słowacki wielkim poetą był!
** Autor: [[Witold Gombrowicz]], ''[[Ferdydurke]]'', rozdział II, 1938
** Zobacz też: [[Juliusz Słowacki]]
==G==
* Gdy się jest poetą, potrafi się ugotować zupę nawet z patyka.
** Autor: [[Hans Christian Andersen]], ''[[Baśnie Andersena|Zupa z kołka od kiełbasy]]''
** Zobacz też: [[zupa]]
* Gdy naród nie chce już czytać swych poetów, składa im hołdy.
** Autor: [[Alec Guinness]]
** Zobacz też: [[hołd]]
* Gdzie moich jąder krąży podwójna planeta<br />Tam wieszają człowieka za to że poeta
** Autor: [[Rafał Wojaczek]], ''Ballada bezbożna''
==I==
* I cóż po poecie w tak jałowym czasie?
** ''Und wozu Dichter in dürftiger Zeit?'' (niem.)
** Autor: [[Friedrich Hölderlin]], ''Chleb i wino'', elegia z 1801
* I stąd największym prosty lud poetą,<br />Co nuci z dłońmi ziemią brązowemi.
** Autor: [[Cyprian Kamil Norwid]], ''Promethidion. Bogumił'', w. 187–188
** Zobacz też: [[brąz (kolor)]], [[dłoń]], [[lud]]
==J==
* Jestże się poetą, czyli raczej tylko bywa się?
** Autor: [[Cyprian Kamil Norwid]], ''Bransoletka'', II, wyd. 1862
==K==
* Kiedy jest poezja – poeci też są poezją. Prawdziwy poeta nie jest poetą. Prawdziwy poeta jest poezją.
** Źródło: [[Edward Stachura]], ''[[Fabula rasa]]''
** Zobacz też: [[poezja]]
* Kochajcie czasem poetę<br />On jest rybim okiem<br />Śladem po locie motyla<br />I wężową łuską między ziołami
** Autor: [[Adam Ziemianin]], ''Rybim okiem''
* Kto jest poetą, ten nie żyje długo.
** Autor: [[Zygmunt Krasiński]], ''[[Nie-Boska komedia]]''
* Kto pierwszy nazwał kobietę różą, był poetą. Kto to powtórzył, był tylko komplemenciarzem.
** Autor: [[Heinrich Heine]]
** Zobacz też: [[kobieta]], [[róża]]
* Kto poetę chce zrozumieć,<br />musi pojechać do jego kraju.
** ''Wer den Dichter will verstehen,<br />Muss in Dichters Lande gehen.'' (niem.)
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]], ''Dywan Zachodu i Wschodu'', motto do: ''Noty i rozprawy'', 1819
** Zobacz też: [[kraj]]
* Który skrzywdziłeś człowieka prostego,<br />Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając (…)<br />Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta,<br />Możesz go zabić – narodzi się nowy.<br />Spisane będą czyny i rozmowy.
** Autor: [[Czesław Miłosz]], ''Który skrzywdziłeś'' z tomu ''Światło dzienne'', 1953
** Opis: napis na Pomniku Poległych Stoczniowców w Gdańsku, 1980
** Zobacz też: [[człowiek]], [[krzywda]], [[śmiech]]
==L==
* Lecz to, co zostaje, ustanawiają poeci.
** ''Was bleibt aber, stiften die Dichter'' (niem.)
** Autor: [[Johann Christian Friedrich Hölderlin]], ''Wspomnienie'', tłum. [[Mieczysław Jastrun]]
==M==
* Matematyk, który nie jest po trosze poetą, nigdy nie będzie doskonały.
** Autor: [[Karl Weierstrass]]
** Zobacz też: [[matematyk]]
* Mój dom<br />to kartka papieru<br />zabudowana słowami
** Autor: [[Jerzy Harasymowicz]], ''Mój dom''
* Poetka Ara: My poeci jesteśmy eteryczni, a wy to metry i kilogramy. Układ SI. My jesteśmy nienamacalni… Obcujemy z eterem.<br />Malarz Stefanjo: My z terpentyną. Też można się nawąchać.
** Autor: [[Władysław Sikora]], skecz ''[[Kabaret Potem|Kabaretu Potem]]''
** Zobacz też: [[malarz]]
==N==
* Niedojrzali poeci imitują, dojrzali kradną.
** ''Immature poets imitate, mature poets steal.'' (ang.)
** Autor: [[Thomas Stearns Eliot]]
* Nie można na siłę być poetą, ale też nie sposób na siłę nim nie być.
** Autor: [[Urszula Zybura]]
* Nieznający prawdziwej sztuki dobrego pisania, mówią powszechnie o dobrym poecie: ''to go nic nie kosztowało, myśli same mu spod pióra płynęły''. Tak jest; ale tę łatwość musi poprzedzać głęboka rozwaga, o czym, dla kogo i w jakim celu mam pisać, i jaką drogą do tego celu mam trafić.
** Autor: [[Kazimierz Brodziński]]
** Źródło: ''O satyrze'' w: [https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/doccontent?id=57413 ''Pisma rozmaite Kazimierza Brodzińskiego''], tom I, wyd. Drukarnia Józefa Węckiego, Warszawa 1830, s. 134.
* Nim coś powiesz – zmilcz,<br />nim coś powiesz – zważ,<br />bo mówiąc, przegrałbyś,<br />a zmilczeć możesz jak poeta.
** Autor: [[Andrzej Bianusz]], piosenka ''Nie wierz mi, nie ufaj mi'' z repertuaru Anny Jantar.
** Zobacz też: [[milczenie]]
* Nowi poeci zbyt wiele wody wlewają do atramentu.
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]]
** Zobacz też: [[atrament]], [[woda]]
==P==
* Pan poeta, pan poeta.
** Autor: [[Stanisław Wyspiański]], ''Wesele'', akt 1
* Poeci – papugi powtarzające niewypowiedziane.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
** Źródło: ''Myśli nieuczesane wszystkie'', Noir sur Blanc, Warszawa 2018, str. 546.
* Poeta cierpi za miliony<br />od 10 do 13.20<br />O 11.10 uwiera go pęcherz<br />wychodzi<br />rozpina rozporek<br />zapina rozporek<br />Wraca chrząka<br />i apiat<br />cierpi za miliony.
** Autor: [[Andrzej Bursa]], ''Poeta''
** Zobacz też: ''[[Dziady (dramat)|Dziady]]''
* Poeta czyni się jasnowidzem przez długie, bezmierne i wyrozumowane wyprowadzenie z równowagi wszystkich zmysłów.
** Autor: [[Arthur Rimbaud]], ''II List Jasnowidza'', do Paula Demeny, 1871
** Zobacz też: [[równowaga]], [[zmysły]]
* Poeta jest jak ptak, ofiarowuje ludziom to, co ma – pieśń.
** Autor: [[Hans Christian Andersen]], ''[[Baśń mojego życia]]'', rozdział VI
* Poeta jest podobny księciu na obłoku,<br />Który brata się z burzą, a szydzi z łucznika;<br />Lecz spędzony na ziemię i szczuty co kroku –<br />Wiecznie się o swe skrzydła olbrzymie potyka.
** Autor: [[Charles Baudelaire]], ''Albatros''
** Zobacz też: [[burza]], [[obłok]], [[skrzydło]], [[ziemia]]
* Poeta poświęca się definiowaniu i konstruowaniu języka w języku.
** Autor: [[Paul Valéry]], ''Variete'', II, 1929
** Zobacz też: [[język (mowa)|język]]
* Poeta, słuchaczów próżny, gra za płotem.
** Autor: [[Jan Kochanowski]], ''Muza'', wyd. 1585/6
* Poeta stoi na wyższej strażnicy<br />Niż partyjne blanki.
** ''Der Dichter steht auf einer höhern Warte,<br />Als auf den Zinnen der Partei.
** Autor: [[Ferdinand Freiligrath]], ''Aus Spanien'', 1841
* Poeta to król bez kraju. Jest większy od prawdziwych władców, ale nie rządzi nigdzie. Jednak istnienie władców przypomina mu nieustannie, że został pozbawiony kraju. Inni mają swoje życie, swoją prace, swoje pieniądze, swój honor, i swoich rodziców, swoją koronę i berło. On nie posiada nic. I chociaż wie, że to nic jest o wiele więcej niż nic, nie jest wolny od zawiści. Próbuje siebie sprzedać. Staje się posłem narodu i pisuje dla narodu mentorskie artykuły. Ale nigdy nie zakosztuje prawdziwego życia. Z tego powodu, że wybrał inne życie, stanął obok życia prawdziwego. Nie wiem, czy ów wybór można potem zmienić. Ten krok jest wyjątkowy i nieunikniony. I tysiące ludzi zazdrości jemu, poecie, bo to on jest królem w królestwie, którego oni z kolei nigdy nie zaznają, bo oni wybrali życie.
** Autor: [[Anton Nigov]], ''Ćwiczenia'', tłum. Aarno Puu
* Poeta to nie jest dziś nikt brawurowo inteligentny i małpio zręczny, to nie jest też żaden pośrednik absolutu, jak mogliby sobie tego życzyć niektórzy. Stereotypowo poeta to ktoś pretensjonalny, kto będzie komplikował i uwznioślał rzeczy, które są w miarę proste. Trudno mi się wobec tego tak właśnie przedstawiać. Ale mógłbym powiedzieć, że piszę wiersze.
** Autor: [[Marcin Baran]]
** Źródło: Małgorzata I. Niemczyńska, [http://cjg.gazeta.pl/CJG_Krakow/1,104365,12402309,Chronicznie_niedojrzaly__Marcin_Baran__poeta_pokolenia.html ''Chronicznie niedojrzały. Marcin Baran, poeta pokolenia bruLionu''], cjg.gazeta.pl, Kraków, 1 września 2012
* Poeta walczy z własnym cieniem. Poeta krzyczy, jak ptak w pustce.
** Autor: [[Zbigniew Herbert]]
** Źródło: Jacek Łukasiewicz, ''Poezja Zbigniewa Herberta'', Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, 1995, s. 12.
* Poeta, wykrzyknik ulicy!
** Autor: [[Julian Przyboś]]
** Źródło: ''Gmachy''
* Poeta zniesie wszystko, tylko nie błąd drukarski.
** Autor: [[Oscar Wilde]]
** Zobacz też: [[błąd drukarski]]
* Poeta dnia dzisiejszego powinien być dzieckiem, ale dzieckiem chytrym, trzeźwym i ostrożnym. Niechaj uprawia poezję, lecz niech w każdej chwili będzie zdolny zdać sobie sprawę z jej ograniczenia, brzydot, głupot i śmieszności – niech będzie poetą, lecz poetą gotowym w każdej chwili poddać rewizji stosunek poezji do życia i rzeczywistości. Niech, będąc poetą, nie przestaje ani na chwilę być człowiekiem i niech człowieka nie podporządkowuje „poecie”.
** Autor: [[Witold Gombrowicz]], ''Dzienniki''
** Zobacz też: [[człowiek]], [[głupota]], [[życie]]
* Poeta – ktoś, kto pragnie w jasny dzień pokazać światło księżyca.
** Autor: [[Jean Cocteau]]
* Poetami się rodzą, mówcami się stają.
** Autor: [[Cyceron]], ''W obronie poety Archiasza'' (''Pro Archia''), 8
* Poetą jest ten który pisze wiersze<br />I ten który wierszy nie pisze
** Autor: [[Tadeusz Różewicz]], ''Kto jest poetą''
* Poetę najlepiej poznaje się po tym, co mówi o innych poetach.
** Autor: [[Adam Czerniawski]], ''Okulary Różewicza''
* Poeto, szukaj słowa co nie łudzi.<br />Znajdź to jedyne, trafne, które przy tem<br />Łączy się rymem jak lont z dynamitem<br />A może wreszcie napiszesz dla ludzi.
** Autor: [[Antoni Słonimski]], ''W obronie wiersza''
* Poetów nie ma.<br />Jest tylko moment nieuwagi.
** Autor: [[Ewa Lipska]], ''Gdzie Indziej''
* Póki poeci czytają poetów, póty jest nadzieja.
** Autor: [[Dawid Jung]]
* Praca poety nie leżała w poezji jako takiej; leżała w wynajdowaniu powodów, dla których poezja jest czymś cudownym.
** Autor: [[Jorge Luis Borges]], ''[[Alef (utwór)|Alef]]''
** Zobacz też: [[poezja]]
==R==
* Rano wstaję<br />poemat chwalę<br />biorę się za słowo<br />jak za chleb
** Autor: [[Jerzy Harasymowicz]], ''Życiorys''
==S==
* Sztuka tworzy jedynie wiersze, tylko serce jest poety.
** ''L’art ne fait que des vers, le coeur seul est poëte.'' (fr.)
** Źródło: ''Elegies'', 1819
** Zobacz też: [[sztuka]], [[wiersz]]
==Ś==
* Świat jest pełen niesprawiedliwości. Bankier może napisać zły poemat i nic. A niech tylko poeta spróbuje wypisać zły czek.
** Autor: [[Thomas Stearns Eliot]]
** Zobacz też: [[świat]]
* Światło mnie ozdabia – powiedziała stokrotka.<br />Ale powietrzem oddychasz – szepnął głos poety.
** ''„Det er Lyset der smykker mig!” sagde Blomsten; „men Luften lader dig aande!” hviskede Digterstemmen.'' (duń.)
** Autor: [[Hans Christian Andersen]], ''Kalosze szczęścia''
** Zobacz też: [[Baśnie Andersena]], [[głos]], [[stokrotka]], [[szept]], [[światło]]
==T==
* Tak<br/>w mojej pustelni kusi: <br/>samotność<br/>(...)<br/>i to, że mam się za poetę.
** Autor: [[Miron Białoszewski]], ''O mojej pustelni z nawoływaniem''
==U==
* Urodzony do pługa – z nadmiaru Ziemi zostałem poetą.
** Autor: [[Julian Przyboś]]
** Źródło: ''Ziemią gwiezdnie pojętą''
==W==
* Wszystko jest poezją, każdy jest poetą.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Wszystko jest poezja. Opowieść – rzeka (1975)''
==Z==
* Znał kto kiedy poetę trzeźwiego?<br />nie uczyni taki nic dobrego.
** Autor: [[Jan Kochanowski]], ''Pieśni'', I, 20, 1585
==Ż==
* Żaden poeta nigdy nie interpretował natury w równie dowolny sposób, w jaki prawnik interpretuje prawdę.
** Autor: [[Jean Giraudoux]]
** Zobacz też: [[prawnik]]
* Żyję w skupieniu. Tylko z wyspy skupienia i wewnętrznej prawdy może zabierać głos poeta. Tylko stąd może dyskutować ze swoim społeczeństwem, proponować mu jakieś wartości i związane z nimi doznania.
** Autor: [[Teresa Ferenc]]
** Źródło: Teresa Ferenc, ''Poezje wybrane'', wydawnictwo Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1980, ISBN 8320532183. s. 135.
==Zobacz też==
* [[poezja]]
* ''[[Sztuka rymotwórcza. Poema we czterech pieśniach]]''
[[Kategoria:Poeci|!]]
i7qqwtlkwmujd2upzdlrkxwwzkvb002
Stanisław Wyspiański
0
2574
641805
634241
2026-04-23T21:12:11Z
Nazwa1234
53893
641805
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Stanisław Wyspiański, Autoportret.jpg|mały|{{center|Stanisław Wyspiański – [[autoportret]] (1902)}}]]
'''[[w:Stanisław Wyspiański|Stanisław Wyspiański]]''' (1869–1907) – polski [[dramaturg]], [[poeta]], [[malarz]], grafik i [[architekt]].
==Cytaty z utworów literackich==
===''Noc listopadowa'' (1904)===
* Listopad to dla Polski niebezpieczna pora?
** Postać: W. Książę
** Źródło: scena 2
* Róż nie ma, róże pomarły.
** Postać: Nike spod Cheronei
* Umierać musi, co ma żyć.
** Postać: Kora
** Źródło: scena ''Pod posągiem Sobieskiego''
===''Noty do „Bolesława Śmiałego”''===
* Sztuka i wolna myśl, niezlękłe bogi.
** Źródło: ''Dzieła zebrane'', t. 11, ''Rapsody, hymny, wiersze'', Kraków 1961, s. 146.
* Sztuka jest z ducha, stwarza się, nie robi,<br />a raz stworzona duchem, jest pewnikiem.
** Źródło: ''Dzieła zebrane'', t. 11, ''Rapsody, hymny, wiersze'', Kraków 1961, s. 146.
===''Wesele''===
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Wesele (dramat)}}
* Chłop potęgą jest i basta.
** Postać: Gospodarz
** Opis: do Poety
** Źródło: akt I, scena 24
* Miałeś, chamie, złoty róg,<br />miałeś, chamie, czapkę z piór:<br />czapki wicher niesie,<br />róg huka po lesie,<br />ostał ci się ino sznur,<br />ostał ci się ino sznur.
** Postać: Chochoł
** Źródło: akt III, scena 38 ([[Ostatnie zdania dzieł literackich|ostatnie słowa dramatu]])
** Znaczenie: złoty róg symbolizuje utracone szanse.
* Niech na całym świecie wojna,<br />byle polska wieś zaciszna,<br />byle polska wieś spokojna.
** Postać: Dziennikarz
** Opis: do Czepca.
** Źródło: akt I, scena 1
===''Wyzwolenie'' (1903)===
* A my mamy wielką scenę:<br />dwadzieścia kroków wszerz i wzdłuż.<br />Przecież to miejsce dość obszerne,<br />by w nim myśl polską zamknąć już.
** Postać: Reżyser
** Źródło: akt I
* Musimy coś zrobić, co by od nas zależało, zważywszy, że dzieje się tak dużo, co nie zależy od nikogo.
** Postać: Konrad
** Źródło: akt II
* Nie będziesz wzywał imienia Polski nadaremno!
** Postać: Konrad
** Źródło: akt II
** Opis: parafraza przykazania [[Biblia|biblijnego]].
* Krzyż przeklnę, Chrystusa godło, gdy męką naród uwiodło!
** Źródło: akt III
** Zobacz też: [[krzyż]]
* Poezjo, precz!!!! Jesteś tyranem!!
** Postać: Konrad
** Źródło: akt III
* Polonez, grany dźwiękiem słów.
** Opis: didaskalia
** Źródło: akt I
* Scena wielka otwarta: Kościół Boga czy Czarta.
** Źródło: akt I
* Strójcie mi, strójcie, narodową scenę!
** Postać: Konrad
** Źródło: akt I
===''Akropolis''===
* Rzecz dzieje się na Wawelu w Noc Wielką Zmartwychwstania.
* (…) wiem że nieprawość czynię,<br />wiem że źle, że źle robię;<br />ale kocham, – pożądam.
** akt II, scena 4, Helena
* Skamander połyska, wiślaną świetląc się falą.
** akt II, wiersz 9–10
===Inne===
* Chciałbym ci najbujniejszy kwiat złożyć na piersi,<br />chciałbym cię w najjaskrawsze ubierać kolory,<br />koło twych myśli rzucić przez najpierwsze wzory,<br />na czole upleść wieniec woniejących ziół,<br />co czarodziejską upoiwszy siłą<br />fantazję… w świetlne koła by cię wyrzuciło.
** Źródło: ''[[s:Do Lucjana Rydla|Do Lucjana Rydla]]''
** Zobacz też: [[Lucjan Rydel]]
* Czekam na cię, bo mi smutno samemu, bo nie mogę dojść do celu mej podróży, ale póty błądzić muszę, aż drugą znajdę duszę.
** Źródło: [[s:Czekam na cię|''Czekam na cię'']]
* Dola, los, wieczna krzywda człowieka!
** Źródło: ''Klątwa'' (1899), wiersz 804
* Gdy przyjdzie mi ten świat porzucić, na jakąż nutę będę nucić melodyę zgonu mą wyprawną? Rzuciłem przecież go już dawno.
** Źródło: [[s:Gdy przyjdzie mi ten świat porzucić|''Gdy przyjdzie mi ten świat porzucić'']]
* Górą płynie niesiona<br />przez tłum ludzi…<br />włosy na wiatr… ramiona<br />obnażone…<br />uchyla płaszcz szkarłatny –<br />Widzę jej twarz…<br />oczy we łzach – zda się, że kona…<br />(…) leci, wichry ją wioną:<br />lud ujmuje, podtrzymuje…<br />Polska to nasza niesiona<br />Polska to nasza styrana (…).
** Źródło: ''Królowa Korony Polskiej''
* Idą posępni,<br />a grają im dzwony.
** Źródło: ''Kazimierz Wielki''
* Idziesz przez świat<br />i światu dajesz kształt<br />przez twoje czyny.
** Źródło: [[Kazimierz Wyka]], ''Nowe i dawne wędrówki po tematach'', wyd. Czytelnik, 1978, s. 212.
* Jakżeż ja się uspokoję —<br/>pełne strachu oczy moje,<br/>pełne grozy myśli moje,<br/>pełne trwogi serce moje,<br/>pełne drżenia piersi moje — <br/>jakżeż ja się uspokoję...
** Źródło: [[s:Jakżeż ja się uspokoję|''Jakżeż ja się uspokoję'']]
* Kto raz zrozumiał, że jutro jest niczem, że żyje jeno dla tej jednej chwili, ten Boga śmiałym powita obliczem.
** Opis: wypowiedź Parysa.
** Źródło: ''[https://polona.pl/item/achilleis-sceny-dramatyczne,NTY3MjM0/38/#info:metadata Achilleis : sceny dramatyczne]'', Kraków 1903, s. 73.
* Laurów nie ma, a róże pomarły.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem. Aforyzmy, maksymy, sentencje'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, Antyk, Kęty 1993, ISBN 8386482001, s. 347.
* Na początku było Słowo,<br />Nad wodami Boży Duch;<br />Bogiem było wklęte mową,<br />zeń się począł wodny ruch.
** Źródło: ''Skałka''
* Niech nikt nad grobem mi nie płacze,<br />krom jednej mojej żony.
** Opis: [[Pierwsze zdania dzieł literackich|początek wiersza]].
** Źródło: ''Niech nikt nad grobem mi nie płacze'' (7 lipca 1903)
* Niezawisłość myśli – jest to czynnik, który jeden talent wnosi za sobą.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem…'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, op. cit., s. 347.
* Nikt żywy w kraj młodości raz drugi nie wraca.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem…'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, op. cit., s. 347.
* Podejmę może po raz wtóry<br />ten trud, co mnie zabijał.
** Źródło: początek wiersza, 1903
* Polityka to nie jest marzycielska rzecz.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem…'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, op. cit., s. 347.
* Potężne są, niezbadane dla nas tajemnice natury; więc prostotę życia wikłają nam nieraz przesądy, których z myśli rozum wyplenić nie potrafi.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem…'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, op. cit., s. 347.
* Przecie trza wprzódy wypróbować, trza coś przecierpieć, coś przeboleć, żeby móc miłość uszanować.
** Źródło: ''Księga cytatów z polskiej literatury pięknej…'', op. cit.
* Teatr mój widzę ogromny.
** Źródło: ''Ja ciągle widzę ich twarze'' (1904), wiersz wysłany jako list do Adama Chmiela
* U stóp Wawelu miał ojciec pracownię,<br />wielką izbę białą wysklepioną,<br />żyjącą figur zmarłych wielkim tłumem;<br />tam chłopiec mały chodziłem, co czułem,<br />to później w kształty mej sztuki zakułem.<br />Uczuciem wtedy tylko, nie rozumem,<br />obejmowałem zarys gliną ulepioną<br />wyrastający przede mną w olbrzymy:<br />w drzewie lipowym rzezane posągi.
** Źródło: ''Dzieła zebrane'', Kraków 1858, t. 11 ''Rapsody, hymny, wiersze'', s. 148.
* Zwól z Wiarą wieków podjąć CZYN.
** Źródło: ''Hymn Veni Creator'' (1906)
==Cytaty z korespondencji==
* Była to straszna chwila, kiedy tę trumnę wprowadzono do Polski – i szukano w niej życia; chciano się odrodzić tchnieniem grobów.
** Opis: o powtórnym pogrzebie [[Adam Mickiewicz|Adama Mickiewicza]] 4 lipca 1890.
** Źródło: list do Tadeusza Stryjeńskiego, cyt. za: ''Listy Stanisława Wyspiańskiego do J. Mehoffera, H. Opieńskiego i T. Stryjeńskiego'', oprac.M. Rydlowa, Kraków 1994, s. 255.
* Coś okropnego ze mną się dzieje. Nie mogę sobie dać rady nad tą obrzydliwą pracą z witrażami; takim wstrętem jestem przejęty dla niej, żebym bez mrugnięcia okiem potrzaskać był w stanie wszystkie szkło w kawałki. Proszę Cię, co za okrucieństwo męczyć mnie jakimś kpem z XV-ego wieku, który nie wart u mnie palić w piecu z całą swoją religijnością, i ja męczyć się muszę nad tymi idiotyzmami (…), które szkoda, że się nie spaliły i zniszczyły do szczętu w pożarze 1850.
** Źródło: list do [[Lucjan Rydel|Lucjana Rydla]], cyt. za: K. Zbijewska, ''Krakowskim szlakiem Stanisława Wyspiańskiego'', Warszawa – Kraków 1986.
* Jest mi – w Krakowie nudno (…).
** Źródło: list do Henryka Opieńskiego (31 października 1895), cyt. za: Maria Podraza-Kwiatkowska, ''Życiowe i artystyczne dylematy Wyspiańskiego'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 5.
* Kraków mam za małe, pretensjonalne, wysoce śmieszne miasteczko (…).
** Źródło: list do Henryka Opieńskiego (22–23 lutego 1896), cyt. za: Maria Podraza-Kwiatkowska, ''Życiowe i artystyczne dylematy Wyspiańskiego'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 5.
* Kraków mi za mały. Nie uwierzysz nawet, jak się stęskniłem za Paryżem. Całymi wieczorami chodzę po Paryżu. Bywam w Comédie Française, w Operze, spaceruję po bulwarach (flanuję). Zatrzymuję się przed gablotkami, ba! nawet spotykam znajomych… i to przez imaginację.
** Źródło: list do Henryka Opieńskiego (8 listopada 1895), cyt. za: Maria Podraza-Kwiatkowska, ''Życiowe i artystyczne dylematy Wyspiańskiego'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 5.
* Maluję obecnie obraz, a raczej jak do tej pory, przygotowuję go pastelami, zanim wykonam. Jestem kontent i studiów, studiów bez liku w niego włożę i dam rzecz nową, o jakiej się wielu panom śniło, a żaden nie zrobił – drzew, konarów, gałęzi wykrotów, korzeni (…).
** Źródło: list do Rydla z 2 maja 1897, cyt. za: Ludmiła Bularz-Różycka, ''Nieznane rysunki Stanisława Wyspiańskiego'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 32.
* Mało co robię, a raczej nie bardzo tego znać, co robię…
** Źródło: list do Adama Chmiela, cyt. za: ''Dzieła zebrane'', t. XVI, vol. III, ''Kalendarz życia i twórczości 26 marca 19 grudnia 189807'', oprac.A. Doboszewska, Kraków 1995.
* Myślą wciąż jestem w Paryżu i myślą siedzę stale w moim dawnym atelier.
** Źródło: list do Karola Maszkowskiego (27 stycznia 1895), cyt. za: Maria Podraza-Kwiatkowska, ''Życiowe i artystyczne dylematy Wyspiańskiego'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 5.
* Myślę tylko malować, malować i malować. Ale czy co z tego będzie. Dzisiaj mię już pesymizm ogarnia, tak ten Święty Krzyż mnie zbił z tropu i z humoru, że w nic nie wierzę na przyszłość (…).
** Źródło: list z 9 lutego 1897, cyt. za: Ludmiła Bularz-Różycka, ''Nieznane rysunki Stanisława Wyspiańskiego'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 37.
* Oni nic nie widzą, niczym się nie interesują. Widzą tylko materialny byt, dochody, pozycje, stanowiska, nie rozumieją żadnych naszych idei.
** Opis: o społeczności Krakowa.
** Źródło: Aleksander B. Skotnicki, ''Historia krótkiego życia naznaczonego piętnem nieuleczalnej choroby'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 80.
* Pomysłów idzie mi tyle, tłoczą się tak obrazy, że jestem jak szalony – żyję takiem obrazowaniem odosobniającym mnie od ludzi, że dopiero teraz naprawdę wszedłem w świat mojej fantazji i unoszę się w dziwnych krainach. Co najważniejsze, że nie czuję się już wcale biedny, ale czuję się bogaty, wspaniale bogaty, i będę robić wszystko, co zechcę, i zrobić muszę.
** Źródło: list z 11 stycznia 1897, cyt. za: Ludmiła Bularz-Różycka, ''Nieznane rysunki Stanisława Wyspiańskiego'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 37.
* (…) Szturm und Drang – Ja jestem w Szturm und Drang periodzie i czuję, że ze mną wszystko w tym periodzie się kłębi i burzy, i że się z tego wyłonić musi piękna, szeroka, otwarta wielka sztuka (…).
** Źródło: list do Rydla z 11 lipca 1897, cyt. za: Marta Romanowska, ''Odnalezione po stu latach'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 41.
* Wyobrażam sobie, co tam za studnie muszą być w Veronie – jeśli tutaj w Venecji są takie śliczne – szczęśliwe miasto. (…) ale te sceny koło studni tak mi obrzydły, bo widziałem ich już tyle malowanych, rysowanych – aquarellowanych i gwaszowanych na wszystkie sposoby i formaty, i to tutaj w sklepach – na wystawach, że już nie mam ochoty najmniejszej ich rysować – jak w ogóle scen ulicznych, choć się im przypatruję – nie rysuję, bo to nie moje, nie nasze. Zostawiam to Włochom – nie chcę, jak mówi Soplica w ''Panu Tadeuszu'', żeby się ze mnie sąsiedzi śmiali i żartowali.
** Źródło: list do Stryjeńskiego, cyt. za: ''Listy Stanisława Wyspiańskiego do J. Mehoffera, H. Opieńskiego i T. Stryjeńskiego'', oprac.M. Rydlowa, Kraków 1994, s. 224, 225.
* Wypadło mi się zatrzymać w Katowicach, gdyż na dworcu w Krakowie źle mnie poinformowano, i trzy godziny mam czasu. Zwiedzam więc Katowice. Jest to wielkie miasto malutkie. Zupełnie brzydkie i głupie, ale praktyczne, eleganckie i mądre, dziewczęta ładne, głupiuteńkie, sądząc z wyrazu twarzy.
** Źródło: kartka wysłana do Rydla 12 lipca 1898 z [[Katowice|Katowic]]
* (…) z ''Pana Tadeusza'' można się napić polszczyzny, ale jest równie „trywialny” jak ''Herman i Dorothea''.
** Źródło: list do Rydla z 6 marca 1895, cyt. za: ''Listy do Lucjana Rydla'', teksty listów opracowali L. Płoszewski i M. Rydlowa, Kraków 1979, s. 271.
* (…) zajęty jestem komponowaniem dekoracji kościoła Franciszkanów, którą zajmuję się na własną rękę i dla własnej tylko satysfakcji, ale kto wie, może jeszcze co z tego będzie. (…) dwie główne kompozycje do Franciszkanów wymienię, a te są: ogród zupełnej szczęśliwości, gdzie jest tak lubo, tak miło, tak spokojnie, jak nigdy na ziemi być nie może i nie było…, las zwątpienia, walki, trudów, przeciwieństw, przeszkód, gdzie pobyt jest straszny, przerażający.
** Źródło: list do Rydla z 16 listopada 1894, cyt. za: Bogusław Krasnowolski, ''Stanisław Wyspiański a zabytki Krakowa'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 26.
* Znasz ''Warcaby'' Mickiewicza, równie są nudne jak gra w warcaby.
** Źródło: ''Listy Stanisława Wyspiańskiego do Karola Maszkowskiego'', oprac.M. Rydlowa, komentarz z wykorzystaniem materiałów L. Płoszewskiego i J. Dürra-Durskiego M. Rydlowa, Kraków 1997, s. 327.
==Wypowiedzi==
* Kiedy krzesła są wygodne, wówczas na posiedzeniach śpią.
** Źródło: Ryszard W. Gryglewski, ''Dom przy ulicy Radziwiłłowskiej'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 69.
* Mieszkanie jego było bardzo oryginalne. Mieściło się w domu zamieszkanym przeważnie przez bardzo biedną ludność. Pracownię stanowił duży pokój, oświetlony kilku oknami, pomalowany na kolor ciemnobłękitny. Później wstawił Wyspiański do tego pokoju niektóre meble zrobione dla teatru podczas przedstawienia ''Bolesława Śmiałego''. Duży, czerwono obity fotel stał koło długiego stołu. Na jednej ze ścian był rozpięty jego cudowny obraz pastelami malowany, niestety bardzo podniszczony, przedstawiający „Sezam”.
** Autor: [[Michał Marian Siedlecki]], ''Wspomnienia o Wyspiańskim i Reymoncie''
** Opis: w radiu.
** Źródło: ''Wyspiański w oczach współczesnych'', zebrał, opracował i komentarzem opatrzył Leon Płoszewski, Kraków 1971, t. II, s. 195, 196.
* Mówią rzeczy pięknie? Powinny jeszcze piękniej – milczeć.
** Źródło: Tadeusz Żuk-Skarszewski, ''Wyspiański o Zawiszy Czarnym Kazimierza Tetmajera'', w: ''Wyspiański w oczach współczesnych'', zebrał, oprac. i komentarzem opatrzył L. Płoszewski, t. II, Kraków 1971, s. 477.
* (…) obraz jest dobry wówczas, jeżeli jest dekoracyjny, tylko dekoracyjny obraz może być dobry.
** Źródło: Anna Król, ''Inspiracje sztuką Japonii w twórczości Stanisława Wyspiańskiego'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 89.
* Taki jestem osamotniony, żona i dzieci w polu, a ja wciąż myślę i myślę – i czasem proszę Boga, aby mi mózg zamknął – wizje prześladują z natarczywością, która mnie zamęcza.
** Źródło: Aleksander B. Skotnicki, ''Historia krótkiego życia naznaczonego piętnem nieuleczalnej choroby'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 83.
* Tu mieszka Stanisław Wyspiański i prosi, aby go nie odwiedzać.
** Opis: tekst kartki, jaka wisiała na drzwiach Wyspiańskiego, kiedy mieszkał z rodziną przy ul. Krowoderskiej 79.
** Źródło: Leon Płoszewski, ''Wyspiański w oczach współczesnych'', Tom 2, Wydawn. Literackie, Kraków 1971, s. 72.
* (…) u nas o sztuce nic się nie pisze, co i tak już jest postępem wielkim, bo się milczeć nauczyli przynajmniej.
** Źródło: Stanisław Przybyszewski, Tadeusz Żuk-Skarszewski, Stanisław Świerz ''Stanisław Wyspiański. Dzieła malarskie'', Instytut Wydawniczy „Biblioteka Polska”, Bydgoszcz 1925, s. 68.
* Z okien pracowni, którą podnajmowałem, widziałem kopiec Kościuszki. Widok ten postanowiłem utrwalić. Tak powstał w 1905 roku pastel ''Widok na kopiec w okresie roztopów'', rozpoczynając cykl obrazów przedstawiających ten krakowski monument. Niestety w tych latach zarysowywał się coraz drastyczniej tragiczny kontrast pomiędzy gwałtownym rozpędem moich sił twórczych (dramaty ''Wyzwolenie'', ''Noc listopadowa'', ''Bolesław Śmiały'') a opuszczającymi mnie siłami fizycznymi, postępującą wciąż nieuleczalną chorobą. W tych latach powstały liczne liryki, pogłębiałem także moje zainteresowania twórczością Szekspira i Homera.
** Źródło: Aleksander B. Skotnicki, ''Historia krótkiego życia naznaczonego piętnem nieuleczalnej choroby'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 81.
* (…) żyłem… nad jakąś rzeką, w jakimś kraju.
** Źródło: Magdalena Popiel, ''Wyspiański. Mitologia nowoczesnego artysty'' (2007), Wydawnictwo Universitas
==O Stanisławie Wyspiańskim==
* A ja o Polsce marzę<br />Co nie jest tylko witrażem<br />I nie komedią na scenie<br />Ale spełnieniem<br />Niechże się taka stanie<br />Co by nie była udaniem<br />By szyldem tylko nie była<br />Lecz żeby żyła
** Autor: [[Jerzy Czech]], ''Wyspiański''
** Zobacz też: [[Polska]]
* (…) był poetą-dramatykiem, malarzem, rzeźbiarzem i konstruktorem, reżyserem i inscenizatorem, kierownikiem artystycznym teatru i jego ideologiem – w jednej osobie, że zgłębił całą umiejętność teatru i posiadł wszystkie jego rzemiosła, że żył dla teatru, z myślą o teatrze, że wszystko, czego się tknął, na czym oko jego spoczęło, stawało się teatrem, że teatr był dlań jedynym terenem wyżycia się, na jego deskach rozwiązywał najbardziej osobiste sprawy, a sprawy te były zawsze sprawami narodu.
** Autor: [[Leon Schiller]]
** Źródło: ''Wszechstronny Wyspiański'', „Alma Mater” nr 91, kwiecień 2007, s. 10.
* Choć Wyspiański nie doczekał się wolnej Polski, była to niewątpliwie jego Polska. Polska, o której wolność walczył całą swoją twórczością, budząc ducha narodowego do czynu.
** Autor: [[Franciszek Ziejka]]
** Źródło: Rita Pagacz-Moczarska, ''Kreator wielkiej sztuki'', „Alma Mater” nr 100, luty 2008, s. 107.
* Kreacje w dramatach Wyspiańskiego noszą na sobie ślady procesu epistemologicznego, poznawczego. Człowiek powinien sam siebie słuchać, sam siebie obserwować. Powinien być otwarty na impulsy płynące do niego ze świata – to konstytuuje pełny wymiar osobowy. Tak traktuje swoje postacie. Zawsze jest to bogate i konkretne wyobrażenie człowieczeństwa.
** Autor: [[Ewa Miodońska-Brookes]]
** Źródło: Anna Czabanowska-Wróbel, ''Nieprzerwany dialog. O Wyspiańskim i tajemnicach jego twórczości'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 18.
* Leżał w łóżku, obłożony korektami i książkami. Byłem ze Staffem, przyjął nas serdecznie, po przyjacielsku. Usiadł z trudem, wyglądał strasznie, (…) miał twarz zapadłą, poczerniałą i wyschłą, prawą rękę w bandażach, a lewą władał tylko częściowo, głos obcy, niewyraźny, a tylko oczy były jeszcze dawne, oczy jasnoniebieskie, władcze i mądre, oczy pełne błyskawic i woli nieugiętej, hetmanie oczy walki. (…) Ale ożywił się, zaczął mówić i rozbłysnął wszystką wolą swoją. (…) Zapomnieliśmy o jego chorobie, o nędzy jego ciała, o śmierci i o wszystkim; porwał nas swoją żądzą czynu i poniósł w bezkresy marzenia (…).
** Autor: [[Władysław Reymont]]
** Opis: tuż przed śmiercią Wyspiańskiego.
** Źródło: Aleksander B. Skotnicki, ''Historia krótkiego życia naznaczonego piętnem nieuleczalnej choroby'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 83.
* Nam nie zostawił Wyspiański pomocy.
** Autor: [[Czesław Miłosz]]
** Źródło: Anna Czabanowska-Wróbel, ''W labiryncie Wyspiańskiego'', „Alma Mater” nr 100, luty 2008, s. 105.
* Nareszcie wtoczono go na wózku – ubranego w serdak i widocznie świeżo przyczesanego i umytego. Bolesny to był widok: twarz zniekształcona przez zapadnięcie się chrząstki nosowej – figurka wychudzona, maleńka – wymowna, bełkocąca. Ale za to jaka świeżość umysłu.
** Autor: [[Stanisława Wysocka]]
** Opis: o ostatnim spotkaniu z Wyspiańskim.
** Źródło: Aleksander B. Skotnicki, ''Historia krótkiego życia naznaczonego piętnem nieuleczalnej choroby'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 83.
* (…) nie mógł nie ulec wpływom japońskich drzeworytów i malowideł, jakkolwiek stanowczo się tego wypierał. Kontrasty kolorystyczne Japończyków, rozkład barw szerokimi plamami, unikanie półtonów, układ mas w kompozycji, rysunek drzew o gałązkach niespokojnie załamywanych – wszystko to znalazło w talencie Wyspiańskiego pokrewną nutę, gdyż wszystko to jest wysoce dekoracyjne. Toteż w Wyspiańskiego krajobrazach to wszystko się spotyka.
** Autor: [[Wincenty Trojanowski]]
** Źródło: Anna Król, ''Inspiracje sztuką Japonii w twórczości Stanisława Wyspiańskiego'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 89.
* Niedługo po moim zaznajomieniu się z Wyspiańskim wychyliła się w Krakowie na porządek dzienny kwestia witraży do okien głównej nawy katedry wawelskiej. Po mieście poczęły krążyć głuche wieści, że mają być zamówione w Niemczech „tuzinkowe” fabryczne witraże. Wieści te zrobiły wrażenie i wywołały w kołach krakowskich, czujących artystycznie i zdolnych do artystycznego oddźwięku, formalny popłoch. (…) Wyspiański na te wieści zareagował przede wszystkim czynem. Orzekł: „Nie wystarcza protestować, należy namalować kartony do witraży i powiedzieć: Oto są – nie ma potrzeby szukać ich gdzie indziej”.
** Autor: [[Julian Nowak]]
** Źródło: Wojciech Bałus, ''Co oglądamy, patrząc na witraże w pawilonie przy Placu Wszystkich Świętych w Krakowie?'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 90, 91.
* Poznać osobiście Wyspiańskiego nie było łatwo. Pędził życie odosobnione, prawie pustelnicze, śród niedostatku, cierpień, w ekstazie twórczej. Unikał przy tym mówienia, gdyż przychodziło mu to z trudnością wobec choroby gardła.
** Autor: [[Jan Skotnicki]], ''Przy sztalugach i przy biurku''
* Poznałem go osobiście dopiero w Bronowicach, na weselu Rydla. Robił wrażenie nieśmiałego. Twarz blada, prawie przezroczysta, jeden wąs zawieszony, drugi podkręcony oraz dziwnie zamglone, niebieskostalowe oczy. Gardło miał owinięte białą chustką. W długim czarnym surducie, stał blady, oparty o białą ścianę, wpatrzony w wirujące, roześmiane i rozśpiewane pary, jakby zahipnotyzowany refrenem bronowickiego tańca. Stał Wyspiański dalej śród par roztańczonych, jak widmo przybyłe z zaświatów, a na bladej jego twarzy widniał stygmat bliskiej śmierci. Nie stracił go nawet w tych godzinach weselnych. Trudno było cośkolwiek wyczytać w jego niebieskich przygasłych oczach prócz cierpienia i wpatrzenia w siebie. Już wtedy widać było, że rytm muzyki i wir taneczny coś w nim budzi, że powstaje w nim jakaś wizja obłędnego tańca. Była to noc narodzin ''Wesela'', najpotężniejszego dramatu tej doby.
** Autor: [[Jan Skotnicki]], ''Przy sztalugach i przy biurku''
* Słowną poezję Tetmajera Wyspiański natychmiast, odruchowo transponuje na niemy poemat-obraz. Czemu? Bo jest nade wszystko malarzem. Instynktownie myśli obrazami.
** Autor: [[Tadeusz Żuk-Skarszewski]], ''Wyspiański o Zawiszy Czarnym Kazimierza Tetmajera''
** Źródło: ''Wyspiański w oczach współczesnych'', zebrał, oprac. i komentarzem opatrzył L. Płoszewski, t. II, Kraków 1971, s. 477.
* W listach Wyspiańskiego zobaczyłam, że te granice [między poezją a mową potoczną] są, po pierwsze, całkowicie nieostre, a po drugie, że w sposób zaskakujący to, co zwyczajne, to, co anegdotyczne, czy to, co odnosi się do sfery codziennego otoczenia, może być ujęte w formę poetycką, a poezja kreująca jakiś niezwykły, odrealniony świat kryje się w tych tekstach prozatorskich, w tym pozornie potocznym dialogu z drugim człowiekiem, jakim jest każdy list. I to był kolejny punkt, który zmieniał mój sposób spojrzenia na tego pisarza.
** Autor: [[Ewa Miodońska-Brookes]]
** Źródło: Anna Czabanowska-Wróbel, ''Nieprzerwany dialog. O Wyspiańskim i tajemnicach jego twórczości'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 17.
* (…) w pierwszym momencie uderzającym wrażeniem było to, że kiedy przyszliśmy od strony ulicy do późniejszej Rydlówki, domu nie było widać z ulicy, był całkowicie ukryty. Kiedy szło się ścieżką, wyboistą, troszkę pod górę, ponad chodnikiem, ten dom nagle wyłaniał się z drzew. Było piękne późne wrześniowe popołudnie. Niesamowite kolory, szczególny rodzaj światła, jakieś maleńkie mgiełki, dymy, które dochodziły z pobliskich pól, bo wtedy tam były jeszcze pola, i pojawiający się nagle w tym otoczeniu niewielki dom, troszkę jakby wkopany w ten teren, od razu wprawił nas w zupełnie wyjątkowy nastrój.
** Autor: [[Ewa Miodońska-Brookes]]
** Opis: o zwiedzaniu domu Wyspiańskiego.
** Źródło: Anna Czabanowska-Wróbel, ''Nieprzerwany dialog. O Wyspiańskim i tajemnicach jego twórczości'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 16, 17.
* W teatrze chodzą słuchy, że blady poeta Wyspiański złożył nową rzecz dyrekcji, że sam na głos czyta Dyrektorowi i plotka krąży, że biedny pan Józef zamęczony jest tym czytaniem czegoś, co nie jest sceniczne, że włażą po dwoje po to, aby zaraz wyjść, że coś tam bają… ni do rymu, ni do sensu.
** Autor: [[Wanda Siemaszkowa]], ''Wyspiańskiemu – Teatr Krakowski'' (1932)
** Opis: o ''Weselu''.
* (…) według wiarygodnych zapewnień śp. Joanny Stankiewiczowej, ciotki i wychowawczyni Wyspiańskiego, istniały (…) projekty do sześciu okien nawy głównej, najwięcej dopowiedziane, niektóre zredagowane parokrotnie, oraz projekty dla innych okien świątyni. Pochłonął ogień i bezcenne uwagi artysty, szczodre zapiski dotyczące kolorów szkła, wymiarów i wielu innych.
** Autor: [[Włodzimierz Żuławski]]
** Źródło: Wojciech Bałus, ''Co oglądamy, patrząc na witraże w pawilonie przy Placu Wszystkich Świętych w Krakowie?'', „Alma Mater” nr specjalny, 2007, s. 91.
* Wielki poeta, który jednocześnie nie był wielkim pisarzem.
** Autor: [[Wacław Borowy]], ''Łazienki a „Noc listopadowa” Wyspiańskiego'' (1918)
* Wśród całej fenomenalnej twórczości Wyspiańskiego najdziwniejszym fenomenem jest z pewnością on sam. On sam był nieporównaną koncepcją twórczą, którą kaprys przyrody rzucił nam (skąd nam właśnie?) niby dla pokazania, jak wygląda istota z zakresu innych możliwości Bytu; jak na przykład wyglądać by mógł święty, gdyby był równocześnie w każdym włóknie duszy artystą oraz bardzo przenikliwym i nieraz bardzo złośliwym człowiekiem. Dziełem Wyspiańskiego jest jego istnienie wśród nas, jest całość wszelkiej jego twórczości, jej bujność, jego rozmowy, listy (te bezcenne listy, za które oddałbym połowę jego dramatów!), osobiste działanie, anegdoty o nim; każdy z poszczególnych utworów jest mimo wszystko fragmentem tego dzieła.
** Autor: [[Tadeusz Boy-Żeleński]], ''O Wyspiańskim'', oprac. S.W. Balicki, Kraków 1973, s. 176.
* Wyobraźmy sobie, że Wyspiański pisze dziś ''Wesele''. „Miałeś chamie złoty róg”. Przecież teraz, by go od czci i wiary odsądzili! „Ty suwerena opluwasz!”.
** Autor: [[Maciej Maleńczuk]], [https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/nergal-oskarzony-o-zniewazenie-godla-polskiego,804064.html ''„Tu orzeł i tam orzeł”. Nergal i dwie inne osoby oskarżone o znieważenie godła''], tvn24.pl, 6 stycznia 2018
** Zobacz też: [[Wesele (dramat)]]
* Wyspiański jest jednym z największych wstydów naszych, gdyż nigdy nasz podziw nie rodził się w podobnej próżni, oklaski, hołdy, wzruszenia nasze w tym teatrze nie miały nic wspólnego z nami. Jaki był sekret jego triumfu? Wyspiański również zaspokajał potrzeby, ale były to potrzeby jak najdalsze życiu indywidualnemu, potrzeby Narodu. Naród potrzebował posągu. Naród domagał się narodowego dramatu. Naród potrzebował kogoś, kto by w sposób wielki celebrował jego wielkość. Wyspiański przeto stanął przed narodem i powiedział: oto mnie macie! Żadnej małości, sama wielkość i w dodatku z greckimi kolumnami. Został przyjęty.
** Autor: [[Witold Gombrowicz]], ''Dzienniki''
{{Wikisource|Stanisław Wyspiański|Stanisława Wyspiańskiego}}
{{SORTUJ:Wyspiański, Stanisław}}
[[Kategoria:Moderniści]]
[[Kategoria:Poeci młodopolscy]]
[[Kategoria:Polscy architekci]]
[[Kategoria:Polscy dramaturdzy]]
[[Kategoria:Polscy graficy]]
[[Kategoria:Polscy malarze]]
kphkuvy173kk6d5gqiikqwy8y6rsj6n
Maria Rodziewiczówna
0
2756
641810
604198
2026-04-24T03:20:25Z
Nazwa1234
53893
641810
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Maria Rodziewiczówna (Kłosy, 1889) v3.jpg|mały|{{center|Maria Rodziewiczówna (1889)}}]]
'''[[w:Maria Rodziewiczówna|Maria Rodziewiczówna]]''' (1863–1944) – polska pisarka, autorka powieści psychologiczno-obyczajowych z życia polskiej inteligencji ziemiańskiej i mieszczańskiej XIX-XX wieku. Piewczyni etosu polskiego ziemiaństwa na Kresach wschodnich.
==Cytaty z utworów literackich==
===''Anima vilis''===
<small>(Wydawnictwo Literackie, Kraków 1989)</small>
* Nas małpowanie sąsiadów gubi. Duchowo równi Zachodowi, chcemy mu materialnie sprostać i staczamy się do nędzy.
** Źródło: s. 161
* Natura kształci ludzi i taki człowiek jest, jaka jego ziemia.
** Źródło: s. 90
* Prawda, co ludzie mówią, że nad dziećmi, pijakami i zakochanymi jest osobna Opatrzność.
** Źródło: s. 151
* Tutaj człowiek dorabiający się fortuny, z konieczności staje się odludkiem.
** Opis: o warunkach bytu na Syberii
** Źródło: s. 158
** Zobacz też: [[Syberia]]
===''Atma''===
<small>(Wyd. Alfa, Warszawa 1990)</small>
* Każdy jest na właściwej drodze, każdy ma los dostosowany do duszy. Tylko po swej drodze trzeba iść, tylko swój los trzeba kształtować, gdy się zrozumie cel. On jest abstrakcją, ty jesteś czynem…
** Źródło: s. 43
* Ludzie potrafią mówić o wszystkim, tylko o bliźnim nie potrafią mówić; bliźniego się tylko obmawia.
** Źródło: s. 54
* Nie spotykają się ludzie na próżno. Każdy człowiek, którego poznajemy w życiu, jest nam, my jemu wierzycielem lub dłużnikiem. Czym właściwie, życie wskaże. Żeby nowych krzywd nie popełnić, nowych zobowiązań ciężkich nie zaciągnąć, a stare spłacać jak najprędzej… kochać trzeba każdego. Wtedy się nie zbłądzi.
** Źródło: s. 51
* Teraz takeśmy z tą ziemią jedno, że nie wiem, czy ona jest moją, czy ja jestem jej…
** Opis: ziemianin walczący o utrzymanie rodzinnego majątku do swego brata
** Źródło: s. 49
* Trojako się pracuje: myślą, mową i czynem. Zaczątkiem jest myśl; jest jakby ziarnem, z którego wyrośnie kwiat słowa i owoc czynu. Co teraz zasiejesz myślą, w następnym życiu zbierzesz w czynie; więc myśli pilnuj, myśl kieruj w górę!
** Źródło: s. 47
* Tutaj to niby ma do równości dojść, a to taka równość, że najprzód odbiorą bogatym, a jak sami staną się bogaci, to wyduszą wszystkich słabszych, nu i będzie ten sam sztuk, na inny manier.
** Opis: stary Żyd o socjalistach
** Źródło: s. 111
* Wierz mi, z życiem jak z kroplą wody. Weź ją pod mikroskop: będzie stekiem wstrętnych, pożerających się i pożeranych, ginących i rodzących się potworów; spójrz na nią przez słońce: zobaczysz tęczę i brylant. Wszystko zależy od sposobu traktowania, od punktu widzenia. Być dobrym, to tylko patrzeć na wszystko przez słońce.
** Źródło: s. 51
* Żadne marzone przez ludzi szczęście nie da ci tej radości triumfu, co dobrze przebyta tak zwana niedola. Przede wszystkim ona cię jedna może wyprowadzić w górę, tam, kędy cisza mówi w milczeniu przestrzeni.
** Źródło: s. 41
* Życie, świat, ludzkie prawa – te katują, więżą, zabijają; śmierć toć tylko złuda niedoli, a naprawdę to wolność dopiero.
** Źródło: s. 74
===''Barbara Tryźnianka''===
<small>(Wydawnictwo Somix, Bydgoszcz 1991)</small>
* Jestem pewny, że żadne brudy i śmiecie tak mi się nie spodobają – jak te tutejsze, że nie wybaczę żadnej głupocie na całym świecie, tylko tutejszej – i że nienawidzę żydostwa, o ile to nie żydostwo „mojego” miasteczka. Zdaje mi się, że to dowód wielkiego przywiązania.
** Źródło: s. 78
* W ten sposób myśląc, zatruwa pani nawet powietrze wkoło siebie i ślepnie pani na to, co otacza, i głuchnie pani na każdy głos ze świata. Nie widzi pani, że wokoło inni cierpią – może ciężej – ani słyszy pani, że cała ziemia drży od bólu. (…) Zasklepić się w swoich tylko sprawach, myśleć tylko o swojej biedzie, litować się tylko nad sobą, to znaczy nic nie rozumieć – i nie być człowiekiem.
** Źródło: s. 197
===''Barcikowscy''===
<small>(Wyd. Alfa, Warszawa 1991)</small>
* Dlatego, że w Rosji trzeba wiedzieć, z kim się mówi, aby wiedzieć, jak mówić, żeby być zrozumianym.
** Źródło: s. 77
* – Każdy jest porządny, gdy ma co jeść. – Ja powiem raczej, że każdy porządny człowiek ma co jeść.
** Źródło: s. 136
* Na poniewierkę człowiek sam zasłuży, tylko tego nie uznaje, z natury będąc niesprawiedliwym.
** Źródło: s. 136
* Przywykła, że co roku dawała życie drobinie wątłej, która zamierała bardzo rychło, nic nie dawszy matce oprócz bólu i łez. Są przywyknienia, co starczą za największe bohaterstwo.
** Źródło: s. 7
* Warunki są bardzo ciężkie, ale jeśli panu się zdaje, że ten bitwę wygra, kto się z pola wycofał, to niech pan chłopcom historii nie wykłada.
** Opis: właścicielka podupadającego majątku do nauczyciela swych dzieci
** Źródło: s. 26
===''Błękitni''===
<small>(Wyd. Alfa, Warszawa 1989)</small>
* Bunt wszelki wyradza gorycz; gorycz prowadzi do refleksji.
** Źródło: s. 199
* Cudza tajemnica nie jest nigdy naszą własnością.
** Źródło: s. 133
* Człowiek jest jak koń! Bez tresury – kawaler, z narowami – stary kawaler, z ułogą – mąż złej żony. Ale mąż dobrej żony to ideał konia!
** Opis: miłośnik koni, hr. Maszkowski na weselu
** Źródło: s. 226
* Człowiek rodzi się na lat kilkadziesiąt najwyżej. Gdybyż to pamiętał od początku! Ale wtedy tyle sił i żądz nosi w sobie, że mniema się być nieśmiertelnym. Marnuje lata, bo nie wie, jak potem te lata staną mu się wyrzutem i wstydem. Potem dni rad by przedłużyć, godziny pomnożyć, kradnie czas od snu, od jedzenia. Ale cóż to znaczy, te dni starości, te godziny uwiądu, wobec tamtych lat siły i potęgi!…
** Opis: stary profesor do bohatera powieści
** Źródło: s. 70
===''Byli i będą''===
<small>(Wyd. Alfa, Warszawa 1990)</small>
* Kobieta robi się znośną od sześćdziesiątego roku swego życia. Do tej pory niech losy strzegą od każdej każdego.
** Opis: mentor Jagodziński do młodego hrabicza
** Źródło: s. 117
* – Wiadomo, kobieca słabość co dziesięć męskich sił przetrzyma!
** Opis: ówczesne porzekadło
** Źródło: s. 53
* Ziemia nazywa się grunt, w niej wszystkie korzenie tkwią, i trawy, i drzewa, i człowieka. Puścisz ziemię, będzie cię wiatr nosił po świecie, suchą łomakę! A uchowasz ziemię – to choćby cię sto razy od niej oderwali, to wrócisz i zakorzenisz się znowu.
** Opis: umierający dziad do wnuka
** Źródło: s. 12
===''Czahary''===
<small>(Wydawnictwo Literackie, Kraków 1989)</small>
* Co chcesz od tłumu? Może i drudzy byliby inni, dobrzy, gdyby dusze i ciała mieli zdrowe i swobodne. Każdy jakieś kalectwo ma i kryje. Niedostatek, zranioną próżność, żądzę dobrobytu, wstręt do fachu, zawiść o pomyślność sąsiada, długi, niedobrane pożycie w domu, kwasy w rodzinie… Nie mogą być dobrzy, bo są chorzy.
** Źródło: s. 200
* Kobieta będzie kochać sto razy i zawsze będzie przysięgać, że tak kocha pierwszy raz.
* Kobieta wierzy, że z każdą miłością staje się na powrót dziewicą.
** Źródło: s. 225
* Kobieta, dla której byłeś dobry, która kocha, nie zapomni twej dobroci, nie sprofanuje swego kochania.
** Źródło: s. 167
* Kobieta przeznaczona jest temu, kto jej zechce.
** Źródło: s. 146
* Królewny z bajek zwykle bywają samotne.
** Źródło: s. 142
* Zadaniem kobiety jest pamiętanie o drobiazgach. One stanowią o spokoju lub niepokoju domu, a dom to jest państwo.
** Źródło: s. 122
* Żyłam z ludźmi, więc jestem zła.
** Źródło: s. 18
===''Czarny Bóg''===
<small>(Wyd. Alfa, Warszawa 1991)</small>
* Kobieta daje mężczyźnie tchórzostwo i słabość.
** Opis: opinia rewolucjonisty o małżeństwie
** Źródło: s. 154
* Ludzie, którzy długo żyć mają, żyją z wolna, rachują na lata.
** Źródło: s. 151
* Nic się nie szczepi łatwiej jak rozpusta, nic nie zaraża gorzej jak towarzystwo.
** Źródło: s. 129
* Nie, lecz wychowywać! Wychowajcie urzędników uczciwych; uczonych o szerokim poglądzie; nauczycieli mądrych i dobrych; kobiety poważne i światłe. Niech staną wasi legalnie u steru rządu, niech nie krwią zaleją kraj, ale swoją własną jasnością. Macie ludzi, którzy napiszą konstytucję, wychowajcież jeszcze takich, co by ją rozumnie, głęboko pojęli. A nie tykajcie dwóch rzeczy: Boga i rodziny. Gdy to zwalicie, nie ujrzycie swej przyszłości!
** Źródło: [https://wpolityce.pl/kultura/525381-rocznica-smierci-marii-rodziewiczowny-dlaczego-ja-czytac ''„To wszystko nic. Byle Polska była!”. Dziś 76. rocznica śmierci Marii Rodziewiczówny. Dlaczego warto zacząć czytać jej powieści?''], wpolityce.pl, 6 listopada 2020.
** Zobacz też: [[Bóg]], [[rodzina]]
* Myśmy mieli wieki wybujałość wolności, nasza historia jednym szeregiem klęsk i błędów wynikłych z rozpasania swobody i nieposzanowania władzy. Wy jesteście teoretycy i utopiści, my jesteśmy praktyką. My możemy was uczyć.
** Opis: Polak do Ukraińca-rewolucjonisty
** Źródło: s. 152
* Sięgnął medyk do piersi i pokazał blaszkę srebrną jak medalik. Orzeł i Pogoń były na jednej stronie, Bogarodzica na drugiej. – Ot, mój sztandar. Mnie idei ni walki szukać nie trzeba. Pod ten znak pójdę albo pod żaden. Nie wolno mi też po nocy walczyć i tradycji burzyć – mnie, starego rodu synowi – i nie stanę z tymi, co w Boga nie wierzą, bom Tej Królowej poddany! Wy, młody naród, żyć i działać poczynacie. Nie brudźcież rzezią pierwszej karty waszej młodzieńczej historii. Wieki z was tej plamy nie zmyją. Bez wiary jesteście, prędko moc stracicie. Mnie was żal!
** Źródło: [https://wpolityce.pl/kultura/525381-rocznica-smierci-marii-rodziewiczowny-dlaczego-ja-czytac ''„To wszystko nic. Byle Polska była!”. Dziś 76. rocznica śmierci Marii Rodziewiczówny. Dlaczego warto zacząć czytać jej powieści?''], wpolityce.pl, 6 listopada 2020.
===''Czarny chleb. Opowiadania''===
<small>(Wydawnictwo Astrum, Wrocław 1991)</small>
* Ale wy z miasta, to jakoś nie widzicie natury. Oczy wam wśród kamieni zgasły.
** Źródło: ''Jezioro'', s. 49
* Był jak miedziana moneta, prędko starta użyciem.
** Źródło: ''Starzec'', s. 89
* Było to miasteczko – synonim kilkuset Żydów, kilkudziesięciu karczem i błota. Nigdy piękne nie było; jesień uczyniła je obrzydliwym.
** Źródło: ''Złota dola'', s. 102
* Chlebiec święty, dobrodziej żywiciel – całe w nim bezpieczeństwo i zdrowie. Powiadają niektórzy, że tyle się nad nam nabiedzisz, że aż gorzki się stanie, ale to gardło gorzkie u takiego. Chleb zawsze dobry, a tylko człowiek bywa jadowity. A ja nawet powiem, że im więcej się nad nim nabiedujesz, to smaczniejszy.
** Źródło: ''Czarny chleb'', s. 14
* Na sprawiedliwość patrz, a o ludzi złych nie dbaj.
** Źródło: ''Pierwsza kula'', s. 200
* Nie ten ciebie wiecznie kochać będzie, kto ciebie żoną woła, ale ten ciebie do śmierci miłować powinien, kto do ciebie „matko” powie.
** Źródło: ''Znachor'', s. 183
* Wmawiano we mnie, że świat jest z tęcz, mężczyzna szczytem rozumu, dom świątynią, miłość wiecznością. Okazało się, że świat jest z piasku i sośniny, mężczyzna istotą pełną kaprysów, humorów i zacofania, dom placem sprzeczek i plotek, a miłość perfumą złego gatunku, która się ulatnia, zanim się jej zapach pozna!
** Źródło: ''Znachor'', s. 173
* Żaden chłop nie pozna się tak na babie, jak druga baba. Chytrość w nich jednaka, to i znajomość lepsza.
** Źródło: ''Czarny chleb'', s. 19
===''Dewajtis''===
<small>(Wydawnictwo Literackie, Kraków 1957)</small>
* Dola buduje się na klęskach.
** Źródło: s. 247
* Gdzieżby się podziało nasze szczęście? Co by było warte nasze życie w ciągłym targaniu szlachetnego i prawego uczucia? To tak dobrze mieć kogoś swojego na świecie i marzyć, i kochać (…).
** Źródło: s. 275
* Mnie nic nie boli, nie męczy, nie gubi, póki ziemi stanie i słońca! Zima jak troska, długo trwa, a lato, jak szczęście, mija chwilą… Oto wieki stoję i Bóg mi lata nigdy nie odebrał, przyjdzie słonce i ożywi każdego! Przyjdzie dzień co rany zabliźni!…<br />– Czy przyjdzie? – zapytał człowiek zgnębiony.<br />Dąb się zakołysał jak gniewny.<br />„Widziałeś ty, człowieku-efemerydo, takie lody, których marzec nie stopi? Widziałeś ty pola, których Pergrubia nie obudzi?… Dziesięć wieków stoję i wiem, że wszystko mija. Kto silny, najgorsze wytrzyma…”<br />Księżyc wszedł i świecił w pełni podniesione oblicze samotnika. Ostre rysy wygładziły się stopniowo, wyprostował się hardo. – Wytrzymam… – rzekł półgłosem.
** Źródło: s. 104
* Mówią jedni, że inny teraz świat, inni ludzie, inne życie. Nieprawda! Świat ten sam i ludzie, tylko się stępili jak, ot te moje szabliska od ciągłego rąbania, a rąbania po kamieniu. Szczerba nie wstyd, byle rdzy nie było, bo rdza zje najlepszą stal, a szczerbę odtoczysz w potrzebie!
** Źródło: s. 20
* Zwierzęta jak ludzie, tylko tym lepsze, że gadać nie mogą i pieniędzy nie znają! A zresztą to samo! Bywa dobry i zły, łagodny i gniewliwy, skrzętny i próżniak, uczciwy i złodziej, ładny i brzydki. Tylko się przypatrzyć!
** Źródło: s. 182
===''Gniazdo Białozora''===
<small>(Wyd. Alfa, Warszawa 1991)</small>
* A toć w tym kraju nieszczęsnym ludzie jednej mowy i wiary nienawidzą się jak najgorsze wrogi! Z rozkoszą się niszczą, cieszą się nieszczęściem, obmawiają, krzywdzą, wyzyskują, podlą! Tu jest istne piekło!
** Źródło: s. 80
* Lada chłystek sądzi i wydaje wyroki, potępia wszystko i każdego – od szczytu najwyższego do dołu przyziemnego. Sam czarny jak kominiarz – smaruje wszystkich na Murzynów, sam bankrut – uczy i krytykuje finansistę, sam głupiec, nie uznaje żadnego rozumu. Sam bez zasad, honoru, czci i sumienia – plwa na każdy autorytet.
** Źródło: s. 86
* I był nad tym krajem zmierzch dawnych idei i posępność jesieni, po której już nie oczekiwano ni wierzono w wiosnę…
** Źródło: s. 35
* Każdy zły nie tyle jest zły – co głupi, bo najgłupszą głupotą jest niepojęcie, że szczytem mądrości jest dobro; póki ludzie tego się nie nauczą – póty na ziemi będzie piekło!
** Źródło: s. 86
* Może i my nie wytrzymamy walki z obecnym systemem, polityką, kierunkiem, stosunkami i warunkami, ale przetrwamy najdłużej i wytrzymamy najwięcej. Podobno w australijskim spalonym stepie króliki nauczyły się wdrapywać na drzewa i żyć liśćmi. To się nazywa przystosowaniem i przysposobieniem do nowych form bytowania. Czynimy jak te króliki. Nie chcemy zginąć!
** Źródło: s. 110
* Nie ma gorszego nabytku – jak za darmo!
** Źródło: s. 77
* Nie patrz na życie jak na kroplę wody przez mikroskop, patrz na tę kroplę przez słońce – będzie tęcza!
** Źródło: s. 80
* Od początku świata sidła są na wszystko i na wszystkich słabych, głupich i łakomych. Sidła i sieci, i wabie, i lusterka, i cienie. Ino na przednie i górne ptaki to nie służy. Za wysoko lecą, za bystro widzą. Rozumiesz?
** Źródło: s. 45
* Oni tylko gawrony hodują i pasą! Orłów im nie trzeba w tym kraju!
** Źródło: s. 51
* Urzędnik, panie, nie ma ojczyzny. Jemu wszystko jedno, gdzie jest i co robi! Mnie się zdaje, że urzędnik – to nawet duszy mieć nie może. Bo czy może mieć duszę maszyna do pisania!
** Źródło: s. 68
* Wciąż słyszę, że czegoś nie wolno albo coś nakazane. Czy to można spamiętać i ustrzec się? Stanął mi w pamięci ten Moskal, co po powrocie z Paryża opowiadał sąsiadom: „U nich republika – eto znaczyt niczewo nielzia”.
** Źródło: s. 32
===''Jaskółczym szlakiem''===
<small>(Wydawnictwo Literackie, Kraków 1990)</small>
* Czyż ty, dziecko, nie wiesz, że mężczyzna za dobrodziejstwo płaci dłonią, głową, krwią – kobieta zawsze tylko sercem! Podobno to większy nad wszystko skarb – serce, twoje własne, tobie oddane!
** Źródło: s. 84
* I co szczególniejsze w tym kraju, że bogaty i biedny, bankrut i kapitalista, wszyscy żyją na jedną skalę. Dużo widziałem, ale podobnej osobliwości nigdzie nie spotkałem.
** Opis: przybysz z zagranicy o Polsce i Polakach
** Źródło: s. 153
* Ludzie zaś nie lubią zwykle albo bardzo czystych, albo bardzo brudnych.
** Źródło: s. 103
* Mężczyźnie się zdaje, to on wybiera; zostawiono mu ten pozór. W rzeczy samej ożeni się z tą, która go wybierze, zręcznie w sieć obmota i wmówi, że to ona jest kochana. Jeszcze się będzie drożyła.
** Źródło: s. 136
* To dowodzi, żeś zupełnie obcy. My, miejscowi, tak przywykliśmy do plotek i oszczerstw, że nie zwracamy na nie uwagi. Jest to zatrudnienie większej części naszego społeczeństwa.
** Opis: miejscowy o społeczeństwie polskim
** Źródło: s. 116
* Żywot jest piekłem. Dlaczego ludzie grają w nim jedno dla drugich role oprawców? Czy to ich zła natura, czy jakaś niepojęta tej ziemi klątwa? A tak łatwo można by mieć spokój!
** Źródło: s. 118
===''Jerychonka''===
<small>(Wydawnictwo Pomorze, Bydgoszcz 1991)</small>
* Człowiek rad plwa na to, co z własnej winy utracił, by się nie zdradzić, że cierpi.
** Źródło: s. 221
* Dlaczego to cnota jest zawsze taka nudna? – Dlatego, że nic nowego nie wymyśla.
** Źródło: s. 80
* Jaka to szkoda, że człowiek nie pierwej nabiera rozumu, aż sam sobie przyzna, że był głupi!
** Źródło: s. 211
* Każdemu tchórzowi dezercja wydaje się zupełnie słuszną.
** Źródło: s. 178
* Ludzie jak strusie, łykają najniestrawniejsze baśni.
** Źródło: s. 140
* Natura tworzy czasem dziwolągi, żeby jej nie posądzono, iż w pomysłach się wyczerpała.
** Źródło: s. 84
* Niechlujstwo jest pierwszym krokiem do złego.
** Źródło: s. 116
* Obmowa i plotka to wialnia i sortownik przyjaciół. Zostanie się mało, ale rzetelnych!
** Źródło: s. 118
* Obmowa jest jak drożdże: potrzebuje coraz nowego zaprawiania, bo inaczej opada i kwaśnieje. Ludzie będą się bawili szarpaniem mojej opinii, aż się znudzą i znajdą nową ofiarę. Okazać, że się ich lęka, unikać, bronić się, to tylko podsycać płomień.
** Źródło: s. 104
* Powiem, że kobiety mają duszę, chociażby z tej racji, że rozumieją ją w drugich, a mężczyźni uganiają się za cielesną pięknością.
** Źródło: s. 47
* Są ludzie, którym się wszystko wybacza, bo są albo niczym, albo wszystkim.
** Źródło: s. 43
* Skądże pan wie, kto słabszy? – Ten, kto za obelgę policzkować nie może lub nie śmie!
** Źródło: s. 227
* Świat jest bardzo dobry i piękny, gdy się chodzi ścieżkami duchów.
** Źródło: s. 233
* Trzeba odróżniać tłum od ludzi… Pierwszy krzyczy i idzie za pozorem, drudzy myślą i szukają treści.
** Źródło: s. 210
* Z Kapitolu jeden krok do Tarpejskiej Skały. Nic ciernistszego nad laury!
** Źródło: s. 125
* Złe i dobre zależy od punktu widzenia i gustu każdego z nas…
** Źródło: s. 189
* Żaden płaz nie ma tak twardego życia jak człowiecze serce.
** Źródło: s. 217
===''Joan. VIII 1–12''===
<small>(Wydawnictwo Literackie, Kraków 1987)</small>
* Kiedyś podobna jej znalazła się na sądzie, ale to daleko stąd było, w Judei, i stanęła przed sędzią, który zabronił jej kamienować, ale to dawno było, a sędzia był Bogiem, Miłością! Odtąd nie powtórzyło się już na świecie, a kamienie trwają, stały się symbolem cnoty, gdy spadają na głowę jawnogrzesznicy; występku, gdy miażdżą uwodziciela.
** Źródło: s. 193
=== ''Kądziel'' ===
<small>(Wydawnictwo Literackie, Kraków 1991)</small>
* Jest przykazanie o czci rodziców, ale miłość macierzyńska jest taką siłą przyrody, że jej nawet nakazywać Bóg nie widział potrzeby.
** Źródło: s. 104
* Młoda dziewczyna, która wyrzeka się miłości, jest albo fałszywa, albo chora.
** Źródło: s. 72
* Nie można nam o sobie myśleć, gdy się dzieci ma, ani rozpaczać i śmierci wołać, gdy zostały obowiązki do spełnienia.
** Źródło: s. 102
* Zawsze dla kogoś żyj i dla czegoś – nigdy dla siebie.
** Źródło: s. 153
===''Klejnot''===
<small> (Wyd. Alfa, Warszawa 1990)</small>
* Biedna rola cierpi długo fuszerów-gospodarzy, ale możny handel przebiera wybrednie swoje sługi. (…) Wierzę w geniusze z woli Bożej, w talenty, w mistrzostwo, ale w kwestiach ducha i artyzmu, a nie handlu.
** Źródło: s. 173
* Ciężar rachuje się wedle bark. Wiedział Bóg, co pan wytrzyma, i tyle dał.
** Źródło: s. 200
* Człowiek, który widzi siebie nie jedną cegłą tylko, ale cząstką wielkiego budynku, nabiera wartości i szacunku dla samego siebie.
** Źródło: s. 53
* Kobiety wierzą w to tylko, co im się podoba. Przekonać nie sposób, gdy nie chcą.
** Źródło: s. 172
* Ruiny mają wdzięk dla tych, którzy w nich żyć nie potrzebują.
** Źródło: s. 72
===''Kwiat lotosu''===
* Co to jest ukochać? Żądać! Żądać duchem i krwią, nerwami i rozumem, całym sobą. Gdy mężczyzna tak ukocha kobietę, to ją zdobyć musi pomimo waszego Boga i nieba i piekła, pomimo całego świata walk, a wbrew jej własnej woli nawet. Żądza ludzka to także bóg potężny, nade wszystko mocniejszy.
** Źródło: Gebethner i Wolff, Warszawa 1913, s. 297
* Dlaczego nie mamy być szczęśliwi? Jest przecie Bóg nad nami i nasze życie widzi. Pod Jego okiem lata te zbiegły i w Jego opiece jesteśmy. Nie da nam zmarnieć, bośmy w sumieniu spokojni i praca tych lat nie pójdzie na marne.
** Źródło: Wyd. Alfa, Warszawa 1990, s. 76
* Dopóki ludzkość będzie miała choćby dwie różne nazwy, nie postąpi kroku. Wtenczas dojrzeje do reform, gdy na zapytanie: ktoś ty? każdy jeden mąż odpowie: człowiek.
** Źródło: Wyd. Alfa, Warszawa 1990, s. 80
* Im dalej w życie, tym prawdziwiej widzimy, tym rzeczywiściej. Przychodzi logika i druzgoce marzenia, przychodzi prawda i burzy szklane gmachy młodzieńczych rojeń. Czy nie lepiej samemu się obudzić niż czekać, by ludzie brutalnie nas zbudzili?
* Ludzie tym się różnią od zwierząt, że znoszą dobrodziejstwo jak hańbę, a wdzięczności się wstydzą.
** Źródło: Wyd. Alfa, Warszawa 1990, s. 120
* Między naszą bracią bojującą wykwitnąć muszą trzy rzeczy, rzadko znane kobietom: odwaga, zimna krew i zdrowie jak stal hartowna; a zniknąć takie trzy; wrażliwość, plotkarstwo i płochość. Inaczej nie będzie nas!
** Źródło: Wyd. Alfa, Warszawa 1990, s. 184
* Mnie się zdaje, że teraz pan ma prawo nauczania, gdy sam ludzkiego bólu doznał. Nie ten, wedle mnie, jest człowiekiem, kto nad świat wyższy własną pychą, ale kto te rany zbadał i w sobie nosił, a potem dopiero na nie lekarstwa szuka. Teraz dopiero myśl pana będzie jaśniejszą, rozum prawszym!
** Źródło: Wyd. Alfa, Warszawa 1990, s. 162
* – Nie był pan nigdy nieszczęśliwy? (…) Wtedy ten Bóg, na pozór straszny i niedościgły, zmienia się w ojca czułego, a ta wiara sroga staje się cichą przystanią od orkanów życia, ratunkiem i ucieczką. Zda się wtedy, że na duszę, jak na ocean wichrem smagany, do głębi wzburzony, kładą się ręce kochające i uciszają czarem, że na rany krwawe i palące spływa gojąca oliwa; a gdy człowiek, jak rozbitek, śmierci czeka, otwierają mu wrota nieznane do innego życia.
** Źródło: Wyd. Alfa, Warszawa 1990, s. 180
* Niewolnik i głupiec, kto prawdy szuka po książkach, ze zdania starych. Niewolnik i głupi, kto wiedzę i filozofię chce pogodzić z religią, zwyczajami i obowiązkami! Niewolnik i głupi, kto się waha, co wolno, a co nie wolno, co wypada, a co nie, co można, a co nie można. Umysł ludzki musi wszystko zbadać, wszystkiego dotrzeć, wszystko wyjaśnić, więc wolnym być musi. Nie ma złego, tylko to, czego nie chcemy, bo nie możemy chcieć dla siebie złego, a wszystko, czego chcemy, jest dobre i dla nas konieczne. Gdy się otrząśniemy z pęt tych, gdy otrząśniemy z siebie pleśń wieków, wtedy zaledwie możemy szukać prawdy, sądzić bezstronnie i badać głęboko!
** Źródło: Wyd. Alfa, Warszawa 1990, s. 34
* Pamiętajcie nie tykać jego duchowej swobody i woli. Niech się sam kształci, sam uczy, sam wybiera, sam szuka prawdy. Dlatego nie dałem mu żadnej religii, bo wiara powinna być rzeczą wyrozumowaną, przekonaniem a nie narzuconą niemowlęciu formułą. Niech samodzielnie roztrząsa i waży i boryka się z własnym krzyżem (…), nie nakładajcie mu pęt i kajdan, bo zmarnieje jak ludzkość cała marnieje skrępowana wiekowymi fałszami.
* Pokora i darowanie urazy to cnoty słabych i niedołężnych. Duch wielki nie zapomina krzywd i obrazy, jak nie zapomina dobrodziejstwa.
** Źródło: Wyd. Alfa, Warszawa 1990, s. 106
* Posłuchaj mnie uważnie, a jeśli nie zrozumiesz, to cię życie nauczy kiedyś; strzeż swego serca logiką i rozumem, bo z serca przychodzi śmierć człowieka (…) Przyjaciela, brata, powiernika nie szukaj wśród ludzi, ale stań się tym sam dla siebie. Sądź się surowo i milcz w bólu i radości, walki, upadki, tryumfy, niech je zna tylko ten Bóg, którego imię stanie ci się kiedyś religią; a ludzie nigdy, nigdy; I pamiętaj że na świecie jest jeden grzech; podłość, jedna cnota szlachetność, jedno szczęście spokój. I jest prawda, ale kto powie, że ją posiadł? Komu duch przestanie stawiać pytania i wątpliwości, aż do końca…?
** Źródło: Wyd. Alfa, Warszawa 1990, s. 103
* Przyroda, która mędrca do podziwu wznosi, młodego jak wino podnieca, marzyciela duszę rozkoszą poi, artystę zachwytem napełnia, dla tego pogańsko niewiernego umysłu, dla tej duszy zbuntowanej i szyderskiej, dla tego serca pustego nie miała uroku; była zamkniętą księgą.
** Źródło: Wyd. Alfa, Warszawa 1990, s. 60
* Trzeba wierzyć sobie i swoim; Trzeba hartować się na bój by zwyciężać. Wam się zdaje, że wszystko można, wszystko dostępne. ''Mein Gott!'' tak się tylko zdaje. W człowieku jednak siedzi taka moc jedna, co nauczy znosić i cierpieć. Bez niej byłoby może lżej i lepiej, a może czasem ciężej i gorzej.
** Źródło: Wyd. Alfa, Warszawa 1990, s. 65
* We wnętrzu człowieka mieszka złodziej zwany namiętnością. Strzeż się, by nie wykradł tego, co jest złotem w tobie.
** Źródło: Wyd. Alfa, Warszawa 1990, s. 106
* Zamiast ludzi uczyć i nawracać, trzeba nimi pogardzać i szkodzić im! Będą wtedy poważać, szanować i pamiętać.
** Źródło: Wyd. Alfa, Warszawa 1990, s. 64
===''Lato leśnych ludzi''===
* A czyje ono? Nasze czy nie nasze? Niech o tym myśli taki, co nie rozumie, że ino dusza jest nasza własna, a wszystko inne – dzierżawne i czasowe!
** Źródło: Wyd. Bellona, Warszawa 1990, s. 126
* Nie wolno się gniewać: gniew, jak bumerang, wraca do tego, co go cisnął.
** Źródło: Wydawnictwo Literackie, Kraków 1987, s. 106
* Właściwy byt ziemi stanowią słabi i mali, a posłuszni swemu zadaniu.
** Źródło: Wyd. Bellona, Warszawa 1990, s. 76
* Żebyś wiedział, w czym rodu szczęśliwość: w tym, że umie jednako, bez lęku, tracić i nie rachuje dając. Trzeba dać wszystko: da, ani się zawaha, ani pożałuje! Tego nie potrafi ni głupi, ni cham! Na to trzeba wiele razy wszystko stracić, wszystko oddać!
** Źródło: Wyd. Bellona, Warszawa 1990, s. 113
===''Macierz''===
<small>(Wyd. Astrum, Wrocław 1991)</small>
* Nie ma ci miłowania jako matczyne, ni politowania jako macierzyńskie wnętrzności, i nie sierota, kto macierz ma.
** Źródło: s. 53
* Zmęczą się barki, odpocznie głowa, tak ci jest w zgryzocie. Próżnowanie to robak, co i dąb stoczy.
** Źródło: s. 110
* Zmęczenie przemoże najgorszy niepokój, a sen w najgorszej męce bywa ulgą.
** Źródło: s. 109
===''Magnat''===
<small>(Wyd. Alfa, Warszawa 1990)</small>
* Człowiek, co się wybija, nie może swym fantazjom dogadzać. (…) Kto się wybija, nie ogląda się na strach. To zbytek dla mnie.
** Źródło: s. 71
* Kobieta, jak zła, żadnego nie ma taktu.
** Źródło: s. 132
* Kto od klęsk upada, ten niczego innego niewart, a kto niepowodzenia przyszłe w rachunek wciąga, ten tchórz.
** Źródło: s. 83
* Miał na ustach taki półuśmiech, mieszaninę zuchwalstwa, pogardy i pewności triumfu, jaki Grecy bogom rzeźbili na obliczu.
** Źródło: s. 69
* O wiele wygodniej traci się pieniądze, niż się je zbiera, dlatego nigdy nie miałem gustu do zbierania.
** Źródło: s. 175
===''Między ustami a brzegiem pucharu''===
<small>(wyd. Contemporary Images Int., 1985)</small>
* Człowiek, który się wstydzi swego pochodzenia, jest albo nikczemnym, albo słabym!
** Źródło: s. 11
* Dajmy każdemu żyć, jak chce, a kogo warto, kochajmy i ceńmy.
** Źródło: s. 200
* Jeżelibym, Jadziuniu, ja, kochając Cesię, był związany z inną słowem, to honor każe mi zerwać słowo, bo inaczej będę kłamcą, oszustem i krzywoprzysiężcą. To obowiązek człowieka przykry, lecz konieczny.
** Źródło: s. 145
* Kto cierpi upokorzenia, powinien je albo znosić cierpliwie, jeśli chce się poprawić, albo usunąć zupełnie, gdy go to tylko drażni i obraża. Nie lubię wątpliwych pozycji i utyskiwań: to broń i położenie słabych istot.
** Źródło: s. 94
* Między ustami a brzegiem pucharu wiele jeszcze zdarzyć się może.
** Źródło: s. 78
* Nie był to dla niej już obcy człowiek – Prusak. Zasady, rzeczywistość, wszystko zgasło, zbladło przed wielką potęgą, co się naigrywała z jej woli i tradycji: on ci nie wróg, on ci najmilszy na całym świecie, i choć może niewart, ale on ci pierwszy z ludzi, i choć ci ani swój mową ani życiem, choć on ciebie nie rozumie – ty go kochasz i kochać będziesz do śmierci, i nie ostoi się przed nim twa powaga ani duma, ani siła charakteru – i skoro zechce, będzie twym panem.
** Źródło: s. 142
* Oziębłość jest najniebezpieczniejszą kokieterią.
** Źródło: s. 115
===''Na fali''===
<small>(Wydawnictwo Art-Promocja, Warszawa 1991)</small>
* Bo kochanie urządzone jest jak waga w ormiańskiej kramicy. Kto kupić chce, ten się oszuka, kto sprzedaje, ten oszuka. To towar ni do handlu, ni do zmiany. Masz go, to przy sobie trzymaj. Kto Bogu się z prośbami narzuca, ten ślepy jest i głuchy, kto ludzi o zrównanie rachunków swych datków prosi, ten szaleńcem, co swe należności pisze na fali!
** Źródło: s. 16
* Bo kto dopiero kocha nieszczęśliwie, ten może zyskać jeszcze wzajemność, więc rozczarowanie się odwlecze. Kto zaś wzajemność już zyskał, ten może ją już tylko stracić. Rozczarowanie stoi mu u progu.
** Źródło: s. 78
* Człowiek o tyle wart, o ile działa, tworzy i służy drugim – nie tym, którym chce, ale tym, którym powinien.
** Źródło: s. 102
* Człowiek zły, gdy go spotka zawód, mści się całe życie na innych; człowiek dobry, przez pamięć własnego bólu, bywa dla innych delikatny.
** Źródło: s. 91
* Darowujemy wszystko tym, których sami ubraliśmy w różne cnoty, aby upozorować przed rozumem bezsensowną sympatię!
** Źródło: s. 29
* Od śmierci zaciętsza jest natura kobiety, od głazu nielitościwsze jej serce, gdy nie kocha.
** Źródło: s. 155
===''Na wyżynach''===
<small>(Wyd. Alfa, Warszawa 1991)</small>
* Bądź takim, aby cię każdy szczep pragnął mieć swoim.
** Źródło: s. 104
* Człowiek jeden drugiemu nigdy nie wystarczy, gdy dusze idą osobno.
** Źródło: s. 236
* Duch każdy jest Boży, jeśli go nie damy zabić materii lub oszukać jurystyce szatana.
** Źródło: s. 280
* Każdy świat jest piękny lub nędzny, to zależy od ludzi.
** Źródło: s. 104
* Ludziom śmierć teraz zdaje się straszna, gdy ją końcem nazywają – o ileż straszniejsza, gdy się stanie początkiem.
** Źródło: s. 63
* Najwyższy szczyt jest ten, na który się wznosi depcząc samego siebie.
** Źródło: s. 104
* Nędza nie doskonali.
** Źródło: s. 33
* Nic nie ginie, nic nie przepada, co z duszy jest. (…) To, co wolimy, nie bywa najwyższą zasługą.
** Źródło: s. 152
* Nie ten jest biedny, kto nic nie ma – ten się nazywa pięknie: ubogi. Ten jest biednym, kto cierpi nad ubóstwem i pożąda być bogatym. Wymagania i potrzeby przerastają zawsze możność, rosną jak chwasty.
** Źródło: s. 199
* Nie wierz nigdy w dzieciństwo kobiety!
** Źródło: s. 112
* Służyć skutecznie ludziom możesz tylko nad nimi panując.
** Źródło: s. 262
===''Nieoswojone ptaki''===
<small>(Wydawnictwo Resovia, Rzeszów 1991)</small>
* Nie trzeba nigdy nad swoją dolą rozpaczać – ale spojrzeć wkoło. Zobaczy się zawsze gorsze nieszczęścia, w porównaniu człowiek moc czerpie i, zamiast bluźnić, Bogu podziękuje.
** Źródło: s. 75
* Przyroda jest mądra, tylko – w niej się słowiki nie kojarzą z orłami ani nie owocują ananasy na jabłoniach.
** Źródło: s. 153
* – Wszystkie poznane prawdy są chorobą! – Albo odzyskaniem zdrowia. – Może być – ale zawsze już z kalectwem.
** Opis: dialog pomiędzy dwojgiem doświadczonych przez życie
** Źródło: s. 92
===''Ragnarök''===
<small>(Wydawnictwo Literackie, Kraków 1988)</small>
* Będzie strasznie, bo to, co teraz jest chorobą, będzie stanem ogólnym ludzkości. Pomsta przyjdzie na to, czym się najwięcej szczyci ''homo sapiens''. Świat ludzki skończy zwyrodnieniem ciała i obłąkaniem rozumu. Postęp, cywilizacja, wynalazki, walka o byt, nauki, sztuki, zbytek, wygody – to wszystko stopnie do rozstroju ciał i dusz, do szaleństwa i śmierci za życia.
** Źródło: s. 190
* Bo natura, bezwiednie dla ludzi, życiem rządzi, tylko mało kto chce się nad tym zastanowić i zestawić.
** Źródło: s. 27
* Chłop tutejszy jest szary jak bór, cichy jak woda, spokojny i apatyczny jak piasek.
** Opis: o ludności Polesia
** Źródło: s. 57
* Drwina i ośmieszenie to broń straszna! Broń mas na jednostki, które chcą być inne od tłumu. Broń ograniczenia na wielkość, broń zacofania na postęp. Człowiek, gdy boi się śmieszności, od razu niech nie idzie na bój ze światem.
** Źródło: s. 174
* My nie możemy sądzić o szczęściu kobiety. One inaczej czują i rozumują. Szał tylko jednoczy obie płci, poza tym to dwa odrębne światy.
** Źródło: s. 166
* O ile nie jestem z konieczności w tłumie, o tyle z upodobania jestem zawsze sam!
** Źródło: s. 23
* Zdrajca w nas jest i buntownik, i tchórz, i pokątny zły doradca, i kłamca. I od tego wszystkiego ni uciec nie możemy, ni skryć się, ni sekundy być bezpiecznymi.
** Źródło: s. 55
===''Straszny dziadunio''===
<small>(Wydawnictwo Literackie, Kraków 1991)</small>
* Bieda hartuje człowieka. – Różnie bywa. Mierna, przeplatana lżejszą dolą, ożywiona nadzieją i młodością, pobudza do czynu. Są inne, które demoralizują.
** Źródło: s. 45
* Kobieta i koza wszędzie się wciśnie. Gatunki to bardzo podobne, wszystko ogryzą, popsują, zawsze je znajdziesz w szkodzie.
** Źródło: s. 120
* Kobiety strasznie zabijają spryt w człowieku!
** Źródło: s. 28
* Kto chce duszę zgubić, niech się czepia pieniędzy.
** Źródło: s. 129
* Osamotnienie jest właściwością starości – ja zresztą nie znoszę towarzystwa. Ludzie nie zapełniają życia, wnoszą w nie tylko chaos.
** Źródło: s. 47
* Teraz powiem wam naukę na przyszłość. Jeśli będziecie wychowywać ludzi, bierzcie lepiej dziewczęta. To wynik mego doświadczenia.
** Źródło: s. 132
===''Wrzos''===
<small>(Wydawnictwo Unia, Lublin 1991)</small>
* Tracić jest ciężej niż wcale nie mieć.
** Źródło: s. 176
* Wie pani, kiedy człowiek głupio czas marnuje? Kiedy się nad sobą żali.
** Źródło: s. 168
==Inne==
* Bądźmy dumni zawsze, bośmy zostali jedyni rycerze.
** Źródło: ''Maria Rodziewiczówna, zaściankowość nobilitowana''; V Międzynarodowy Kongres – Katolicy i kultura: szanse i zagrożenia 2012, wykład prof. dr. hab. Piotra Jaroszyńskiego
* Kto przeżył 1920 rok, gdy czerń mongolska szła do serca Kraju, kto widział wszystkie stany, wszystkie wieki, wszystkie swarliwe partie w jednym szeregu, pod jednym znakiem, z jednym hasłem, ten widział dopiero polską duszę i potęgę.
** Opis: o [[Wojna polsko-bolszewicka|wojnie polsko-bolszewickiej]]
** Źródło: [https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/314391-nie-wolno-o-niej-zapomniec-powiesci-marii-rodziewiczowny-tetnia-polskoscia-i-powinny-wrocic-do-kanonu-lektur-dzis-rocznica-smierci-pisarki?strona=3 Marzena Nykiel, ''Nie wolno o niej zapomnieć! Powieści Marii Rodziewiczówny tętnią polskością i powinny wrócić do kanonu lektur. Dziś rocznica śmierci pisarki''], wpolityce.pl, 6 listopada 2016.
* Macierz nasza żyje nami, a my Nią. Że jesteśmy między sobą, swojacy, więc o sobie szczerze mówić możemy. Jesteśmy narodem butnym, swarliwym i gorącym, a wrogi mówią, żeśmy „słomiany ogień”. Ale to fałsz. Mamy cierpliwość, zaciętość i pracowitość niesłychaną. Tysiąc lat wśród takich sąsiadów trwać i ostać, to nie słomianym ogniem trza być, ale głazem i stalą. Swarzymy się ze sobą, ale niech kto Macierz zaczepi, niech nad nią stanie groza – to z końca w koniec ziem, ze wszystkich serc i dusz pada jeden zgodny głos: „Nie rusz! Nie damy!”.
** Źródło: [https://wpolityce.pl/kultura/525381-rocznica-smierci-marii-rodziewiczowny-dlaczego-ja-czytac ''„To wszystko nic. Byle Polska była!”. Dziś 76. rocznica śmierci Marii Rodziewiczówny. Dlaczego warto zacząć czytać jej powieści?''], wpolityce.pl, 6 listopada 2020.
* Największy rozum – do czasu milczeć i do czasu mówić.
** Źródło: nieokreślone
* Polacy powinni się arystokratyzować, a nie chamieć.
** Źródło: nieokreślone
* Są dwie potęgi, którym trzeba oddać wszystko, a w zamian nie brać nic – to Bóg i Ojczyzna.
** Źródło: [https://wpolityce.pl/kultura/525381-rocznica-smierci-marii-rodziewiczowny-dlaczego-ja-czytac ''„To wszystko nic. Byle Polska była!”. Dziś 76. rocznica śmierci Marii Rodziewiczówny. Dlaczego warto zacząć czytać jej powieści?''], wpolityce.pl, 6 listopada 2020.
** Zobacz też: [[Bóg]], [[ojczyzna]]
* Skąd się biorą zdrajcy w narodzie? Jedna ziemia ich karmi, jedno słońce im świeci, jeden duch tradycji i zasad ich uczy, a jednak w danej chwili odpadają od społeczeństwa lub je toczą jak gangrena. Wszystko mają wspólne z bohaterami, brak im tylko serca, ciepła, ognia. Kawał żelaza odbity od sztaby jest szary, bezkształtny, nieużyteczny, lecz niech go żar ogarnie, młot ogładzi, niech się rozpłomieni, a cudo zeń zrobi dłoń pracowita; a zimna sztaba pozostanie jak przedtem grubą, ciężką, zawadą tylko. Taką właśnie zimną sztabą metalu był Judasz Iskariota, Grek sprzedający Persom tajemnicę Termopil, takim był Radziejowski, naczelnicy Targowicy…
** Źródło: ''Pożary i zgliszcza''
* To wszystko nic, byle Polska była.
** Źródło: [https://wpolityce.pl/kultura/525381-rocznica-smierci-marii-rodziewiczowny-dlaczego-ja-czytac ''„To wszystko nic. Byle Polska była!”. Dziś 76. rocznica śmierci Marii Rodziewiczówny. Dlaczego warto zacząć czytać jej powieści?''], wpolityce.pl, 6 listopada 2020.
** Zobacz też: [[Polska]]
* Trzeba umieć iść zawsze słoneczną stroną życia.
** Źródło: ''Nic, co ludzkie… Aforyzmy, sentencje i przysłowia'' (opr. Henryk Jurand), LSW, 1982, s. 139.
* Wśród młodzieży panuje chamstwo i boję się, żeby was to nie zalało. Musicie się arystokratyzować, a nie chamieć.
** Źródło: [https://wpolityce.pl/kultura/525381-rocznica-smierci-marii-rodziewiczowny-dlaczego-ja-czytac ''„To wszystko nic. Byle Polska była!”. Dziś 76. rocznica śmierci Marii Rodziewiczówny. Dlaczego warto zacząć czytać jej powieści?''], wpolityce.pl, 6 listopada 2020.
* Zima jak troska, długo trwa, a lato jak szczęście, mija chwilą.
** Źródło: „Człowiek i światopogląd”, tomy 264–269, Wyd. Współczesne RSW Prasa, 1988, s. 95.
==O Marii Rodziewiczównie==
* Lektura powieści Marii Rodziewiczówny „Między ustami a brzegiem pucharu” powinna być lekturą obowiązkową. Pokazuje ona bowiem coś, czego inne narody po prostu nie mogą pojąć, a mianowicie, że nieważne są brudne wioski, nieważne to, że inni mają fortuny, skoro nie znają zapachu zacieru wódczanego, nieważne, że babcia zrzędliwa, panna odęta, a Jasio przaśny bęcwał, skoro promienieje z nich siła moralna. Jak? Którędy? Skąd? – Nie wiadomo. „Amen – wymówił Jan z Wentzlem, pochylając głowę. A Jadzi zdawało się, że tego słowa nie mówił tylko mąż i brat, ale że powtarzał za nimi cały chór z grobów rozrzuconych po całym świecie”. Tym wesołym zdaniem kończy się powieść Marii Rodziewiczówny. A teraz przyznajmy się: przecież musieliśmy chyba czytać ją wszyscy, bo inaczej skąd bylibyśmy tacy, jak jesteśmy?
** Autor: [[Krzysztof Teodor Toeplitz]], ''Siła moralna'', „Polityka”, grudzień 1984.
{{SORTUJ:Rodziewiczówna, Maria}}
[[Kategoria:Pisarze Młodej Polski]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy pisarze dwudziestolecia międzywojennego]]
[[Kategoria:Teozofowie]]
8t07bx4wvuahmemb310cl0g9q7u8sss
Fidel Castro
0
2889
641768
637911
2026-04-23T16:38:54Z
Igor123121
54332
poprawa linków
641768
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Fidel Castro|Fidel Castro]]''' (1926–2016) – [[kuba]]ński [[rewolucja|rewolucjonista]], polityk i prawnik, prezydent i premier Kuby, pierwszy sekretarz Komunistycznej Partii Kuby.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Fidel Castro.jpg|mały|{{center|Fidel Castro (2003)}}]]
==A==
* [Amerykanie] Zwrócili się do nas, byśmy poszli w kierunku kapitalizmu, który jest zniewagą dla naszego kraju (…). Byłoby niezwykle trudne dla kubańskiego parlamentu, by odrzucił system socjalistyczny. To nie do pomyślenia.
** Opis: w kubańskim parlamencie, 1 lipca 2002.
* Ani jedna kropla krwi nie została przelana w Stanach Zjednoczonych, ani jeden atom zdrowia nie został stracony przez 43 lata kubańskiej rewolucji z powodu zamachów terrorystycznych zorganizowanych przez Kubę.
** Opis: wypowiedziane w czasie wizyty w stolicy południowo-wschodniej prowincji Kuby, 26 maja 2002.
** Zobacz też: [[Stany Zjednoczone]]
==C==
* Ci, którzy nie wyrzekną się nawyku picia rumu, będą musieli drogo płacić za ten napój.
** Źródło: PAP, 6 grudnia 2002
* Cygara są zdrowe dla naszej gospodarki, ale nie dla zdrowia.
* Czy to nie paradoks historii, że w chwili, gdy pewne grupy kleru stają się rewolucyjne, niektóre grupy marksistowskie stają się pseudorewolucyjnym kościołem? Mam nadzieję, że nie będę ekskomunikowany, ani nie będę doprowadzony przed Świętą Inkwizycję za te słowa. Nie ma nic bardziej antymarksistowskiego niż dogmat i sztywne myślenie. W świecie idei rewolucyjnych nikt nie ma prawa uzurpować sobie monopolu.
** Opis: w 1963, kpiąc z radzieckich komunistów.
** Źródło: Artur Domosławski, ''Gorączka latynoamerykańska'', wyd. Świat Książki, Warszawa 2010, s. 30.
** Zobacz też: [[marksizm]], [[rewolucja]]
* Czy to źle być dyktatorem? Widziałem, jak Stany Zjednoczone zaprzyjaźniały się z niektórymi dyktatorami.
** Źródło: film dokumentalny ''Comandante'', 21 lutego 2003
==H==
* Historia mnie uniewinni.
** ''La historia me absolverá.'' (hiszp.)
** Opis: z przemówienia w sądzie we własnej obronie w procesie ataku na koszary Moncada, 1953.
** Źródło: ''Historia mnie uniewinni''
** Zobacz też: [[historia]]
==J==
* Jeśli udowodnią mi że mam konta za granicą, zrezygnuję z mojego stanowiska i z moich obecnych obowiązków.
** Opis: odpowiadając na oskarżenia, że ma zagraniczne konta, a na nich 900 mln dolarów.
==K==
* Kennedy jeszcze i teraz ma okazję stać się najsławniejszym prezydentem Stanów Zjednoczonych, przywódcą, który powinien wreszcie zrozumieć, że możliwe jest współistnienie kapitalistów i socjalistów – nawet w Ameryce.
** Opis: podsumowanie działalności Kennedy’ego zaraz po jego śmierci.
* Kiedy byłem dzieckiem, co roku w Wielki Tydzień między czwartkiem i sobotą umierał Bóg. Mówiono: „Żydzi zabili Jezusa”. Obwiniali o to Żydów! (…) I tak to trwało przez 2 tys. lat. Nie sądzę, żeby ktokolwiek był bardziej spotwarzany od Żydów. O wiele bardziej niż muzułmanie. Żydów oczerniano i obwiniano o wszystko. A muzułmanów o nic się historycznie nie oskarża. Irański rząd musi zrozumieć, że Żydów wypędzono z ich ziemi, prześladowano, poniewierano i gromiono na całym świecie, bo oskarżano ich, że to oni zabili Boga. (…) Przetrwali jako naród dzięki kulturze i religii. Ich los był o wiele cięższy niż nasz. Niczego nie da się porównać do Holocaustu. Rząd Iranu lepiej przysłuży się pokojowi, jeśli uzna tę unikalną historię antysemityzmu i zrozumie, dlaczego Izraelczycy tak boją się o swoje przetrwanie.
** Opis: krytykując prezydenta [[Mahmud Ahmadineżad|Mahmuda Ahmadineżada]] za politykę wobec Izraela.
** Źródło: wywiad Jeffreya Goldberga, „The Atlantic”, tłum. Maciej Stasiński, „Gazeta Wyborcza”, 9 września 2010.
** Zobacz też: [[antysemityzm]]
* Kiedy sądzicie oskarżonego o kradzież, panowie sędziowie, to nie pytacie go, od jak dawna jest bez pracy, ile ma dzieci, przez ile dni w tygodniu jada, nie interesujecie się wcale warunkami bytowymi środowiska, w którym on żyje. Posyłacie go do więzienia, poświęciwszy mu niewiele czasu. Nie idą tam bogaci, którzy palą magazyny i sklepy, ażeby otrzymać odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia. I chociaż często spalają się tam także i ludzie, to właściciele tych magazynów mają dość pieniędzy, by opłacić adwokatów i przekupić sędziów. Posyłacie do więzienia nieszczęśnika kradnącego z głodu, ale żaden z setek złodziei, którzy ukradli państwu miliony, nigdy nie spędził nawet jednej nocy za kratami. W noc sylwestrową spożywacie z nimi kolację w jakimś arystokratycznym lokalu i cieszą się oni waszym szacunkiem.
** Źródło: ''Historia mnie uniewinni'', 1953
* Kiedy widziałem jakąś górę wydawała mi się ona wyzwaniem… Zdarzało się, że cała grupa czekała na mnie przez dwie godziny, bo ja wspinałem się na szczyt. Nie ganiono mnie (…). Kiedy jezuici zauważali u swoich uczniów ducha ryzyka, poświęcenie, gotowość do wysiłku – zachęcali ich, nie chcieli mieć uczniów mięczaków.
** Opis: wspominając wychowanie odebrane w katolickiej szkole.
** Źródło: Artur Domosławski, ''Gorączka latynoamerykańska'', op. cit., s. 22.
* Komunizm albo śmierć.
** Opis: hasło przyświecające w 1981 rządom Fidela Castro na Kubie.
* Kuba nigdy nie będzie żywiła nienawiści ani nie obwiniała Amerykanów za krzywdy, jakie wycierpieliśmy z rąk ich rządu.
** Opis: wypowiedziane w czasie wizyty w stolicy południowo-wschodniej prowincji Kuby, 26 maja 2002.
==M==
* Model kubański nie działa już nawet dla nas.
** Opis: zaraz po publikacji wywiadu, Castro oświadczył, że został źle zrozumiany: [https://www.wprost.pl/ar/208986/Castro-zle-mnie-zrozumiano/ wprost.pl, 10 września 2010]
** Źródło: [http://www.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_www.pap.pl&_PageID=1&s=depesza&dz=swiat&dep=24453&data=depeszadepesza&_CheckSum=-701969527 PAP, 9 września 2010]
* Można porównać prześladowania za przekonania religijne, które w gruncie rzeczy były też ideami politycznymi niewolników i ciemiężonych w Rzymie, z systematycznymi i brutalnymi prześladowaniami, których ofiarami w czasach nowożytnych byli nosiciele politycznych idei robotników i chłopów, czyli komuniści.
** Źródło: Artur Domosławski, ''Gorączka latynoamerykańska'', op. cit., s. 23.
** Zobacz też: [[religia]], [[komunizm]]
* Musimy zachować spokój, ponieważ gang, mafia [o Unii Europejskiej] dołączyła się do jankeskich imperialistów, ohydnie służąc nazistowskiemu rządowi Stanów Zjednoczonych.
** Źródło: PAP, 16 czerwca 2003
* Muszę przyznać, iż w pewnym okresie zdawało się, iż będziemy mogli pozostawić władzę innym; byliśmy trochę „utopistami”.
** Źródło: ''O rewolucji kubańskiej. Wybór przemówień''
==N==
* Na Kubie przez ostatnie 45 lat nikt nikogo nie torturował, nie było szwadronów śmierci, nie było ani jednej egzekucji pozasądowej.
** Opis: na wiecu w Hawanie, 17 maja 2004.
* Nawet gdyby mnie dopadł parkinson, to co z tego? Papież Jan Paweł II jeździł z parkinsonem po całym świecie.
** Źródło: w przemówieniu na uniwersytecie w Hawanie.
** Zobacz też: [[Jan Paweł II]]
* Nie mogą być prowokatorami ludzie pragnący doczekać się ziszczenia swoich marzeń.
** Źródło: ''O rewolucji kubańskiej. Wybór przemówień''
* Niektórzy chcą nam wybaczyć. Niby co? Kuba nie potrzebuje ani Stanów Zjednoczonych, ani Unii Europejskiej.
** Źródło: ''Green Left Weekly'', 28 lutego 2005
==O==
* Ojczyzna, albo śmierć. Zwyciężymy!
** Opis: hasło rzucone dyktaturze Batisty, 1953.
==P==
* Pewnego dnia trzeba będzie wznieść pomnik na cześć tych krajów, które w tak niezwykle trudnych warunkach wszystko zaryzykowały i zagłosowały przeciwko projektom Jankesów.
** Opis: przemówienie pierwszomajowe wygłoszone na placu Rewolucji w Hawanie 1 maja 2004.
* Po moim odejściu Kuba pozostanie niezłomna.
** Opis: w programie telewizyjnym Diego Maradony.
==R==
* Radzę nie próbować aktów zemsty na naszym narodzie. Mogą one naruszyć porozumienie migracyjne. Mogą sprowokować masowy exodus, a my nie jesteśmy przygotowani, by go powstrzymać.
** Opis: w czasie demonstracji w Hawanie, 30 czerwca 2004.
==S==
* Są rzeczy, które przetrwają biedę tego świata oraz rzeczy, które są wieczne, jak moje wspomnienie o Tobie, którego nikt nie może mi zabrać…
** Opis: do [[Natalia Fernández|Natalii Fernández]], swojej kochanki
** Źródło: Erich Schaake, ''Kobiety dyktatorów'', tłum. Roman Niedballa, wyd. Videograf II, Katowice 2004, s. 145.
* Słońca nie można zakryć palcem.
** Opis: latem 1968, decydując się na pojednanie z Moskwą i kończąc 10-letni okres tzw. „herezji kubańskiej”.
** Źródło: Artur Domosławski, ''Gorączka latynoamerykańska'', op. cit., s. 32.
* Socjalizm albo śmierć!
** ''Socialismo o muerte!'' (hiszp.)
** Zobacz też: [[socjalizm]]
* Socjalizm pozostanie jedyną nadzieją na pokój i przetrwanie naszego gatunku.
** Źródło: BBC News, 6 grudnia 2004
==U==
* USA zaczną z nami rozmawiać, gdy ich prezydentem będzie Murzyn, a papieżem Latynos.
** Opis: do dziennikarzy w 1973.
** Źródło: ''Zabójcze puenty'', „Forum” nr 16, 7–20 sierpnia 2015, s. 82.
==W==
* W każdy zakątek świata możemy wysłać więcej lekarzy, nauczycieli, techników niż amerykański Korpus Pokoju i wszystkie Kościoły razem wzięte. A mamy tylko dziesięć milionów mieszkańców.
** Źródło: Artur Domosławski, ''Gorączka latynoamerykańska'', op. cit., s. 32–33.
* W przyszłości przykład Che będzie powszechny. Znikną narodowe flagi, nacjonalizm i egoizm, tak jak zniknęły one z jego serca i umysłu.
** Opis: niedokładnie przetłumaczone, oryginalną treść można przeczytać [http://www.cuba.cu/gobierno/discursos/1967/esp/f181067e.html tutaj].
* Wizyta w Wenezueli była jedyną oficjalną wizytą, w czasie której nie usiłowano mnie zabić w zamachu.
** Źródło: serwis www.yahoo.com, 18 lipca 2005
* Wyobrażam sobie Kubę jako wielką moralną potęgę. Z bardzo wielką godnością.
** Źródło: program telewizyjny [[Diego Maradona|Diego Maradony]]
==O Fidelu Castro==
* Aktor zimnej wojny (…) potrafił dla Kubańczyków uosabiać dumę z odrzucenia obcej dominacji.
** Autor: [[François Hollande]], [http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/kondolencje-po-smierci-fidela-castro-od-zachodnich-politykow,695126.html ''Fidel Castro nie żyje. „Żegnaj, komendancie”, „dla wielu był bohaterem”. Dużo ciepłych słów od światowych przywódców''], tvn24.pl, 26 listopada 2016.
* Autentyczny przywódca lewego skrzydła burżuazji.
** Autor: [[Ernesto Guevara]]
** Opis: w 1957.
** Źródło: Artur Domosławski, ''Gorączka latynoamerykańska'', op. cit., s. 24.
* Był on legendarnym rewolucjonistą i mówcą, który znacząco poprawił system edukacji i opieki zdrowotnej na Kubie. Był postacią kontrowersyjną, ale zarówno zwolennicy, jak i krytycy Castro przyznają, że kochał i był ogromnie oddany kubańskiemu narodowi, który żywił długie i głębokie uczucie dla swojego „El Comandante”. (…) Wiem, że mój ojciec z dumą nazywał go swoim przyjacielem i po jego śmierci miałem okazję sam spotkać Fidela.
** Autor: [[Justin Trudeau]], [http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/kondolencje-po-smierci-fidela-castro-od-zachodnich-politykow,695126.html ''Fidel Castro nie żyje. „Żegnaj, komendancie”, „dla wielu był bohaterem”. Dużo ciepłych słów od światowych przywódców''], tvn24.pl, 26 listopada 2016.
* Castro? Jeszcze jeden rzeźnik.
** Autor: [[Jean-Paul Sartre]]
** Źródło: Artur Domosławski, ''Gorączka latynoamerykańska'', op. cit., s. 49.
* Castro przyznaje, że około 550 ''kryminalistów'' Batisty zostało rozstrzelanych po wyrokach przed specjalnymi trybunałami rewolucyjnymi w latach 1959 i 1960. Cokolwiek by jednak sądzić o tamtych procesach, oskarżeni byli wybierani nie na chybił trafił, lecz dlatego, że – jak wierzono – popełnili zbrodnie i okrucieństwa na wielką skalę. Rewolucyjne rozprawy na Kubie nie przypominały krwawych łaźni z innych rewolucji XX wieku – w Meksyku, Rosji, Chinach. W normalnie przyjętym znaczeniu tego określenia „krwawej łaźni” na Kubie po upadku Batisty nie było.
** Autor: Tad Szulc, ''Fidel. A critical portrait''. Post Road Press. Nowy Jork 2000.
* CIA knuła tak niesamowite spiski, aby zamordować kubańskiego dyktatora, że zawstydziłyby one nawet agenta 007… Chciała wykorzystać trujące tabletki, toksyczne cygara i wybuchające małże. Doszło nawet do tego, że Fidel sam proponował, że się zastrzeli. Od niemal pół wieku CIA i kubańscy uchodźcy próbowali stworzyć plan zamachu na Fidela Castro. Oczywiście żaden z tych pomysłów nie wypalił, ale wiele z nich z pewnością uznano by za zbyt wymyślne nawet jak na fabułę powieści o Jamesie Bondzie.
** Autor: Duncan Campbell, [https://wiadomosci.onet.pl/raporty/638-sposobow-na-zabicie-fidela,1,3332525,wiadomosc.html ''638 sposobów na zabicie Fidela'', „The Guardian”, cyt. za: onet.pl, 9 sierpnia 2006]
** Zobacz też: [[CIA]]
* Co by tu jednak nie mówić, Fidel okazał się niezwykle zręcznym politykiem. Pod hasłem „socjalizm albo śmierć” utrzymuje się przy władzy do dziś, mimo upadku jego głównego sojusznika, ZSRR oraz załamania się komunistycznej ideologii. Do niedawna jeszcze, dopóki wiek i zdrowie pozwalały, z upodobaniem pojawiał się ubrany w swój nieśmiertelny mundur w świetle reflektorów. Wielki, dumny, ze wspaniałą, siwiejącą brodą; nigdy w towarzystwie jakiejkolwiek kobiety – zda się ostatni na wyspie szlachetny asceta.
** Autor: Przemysław Słowiński, ''Dyktatorzy i ich kobiety. Seks, władza i pieniądze'', Wydawnictwo Videograf, Chorzów 2013, ISBN 9788378351320, s. 220.
* Człowiek może się z nim nie zgadzać co do niektórych spraw, ale – cholera! – pozwólcie mu działać w spokoju! Chciałbym zobaczyć Kubę bez blokady, ciekawe, co by się wydarzyło.
** Autor: [[Diego Maradona]]
** Źródło: [http://www.lewica.pl/index.php?id=18128 lewica.pl, 4 grudnia 2008]
* Fidel Castro nieodmiennie od 50 lat uosabia mit rewolucji kubańskiej, ale w ostatnim czasie zaczynał już być dla nas tylko wspomnieniem przeszłości. Wielu było gotowych wybaczyć mu jego błędy i porażki. Postawili go na szarym piedestale historii XX wieku, uwieczniając w godzinie chwały, jak w przypadku wielkich zmarłych. Jednak jego nagłe ponowne pojawienie się zniweczyło te wysiłki.
** Autorka: [[Yoani Sánchez]]
** Opis: o powrocie Fidela Castro do życia publicznego po czterech latach nieobecności.
** Źródło: Alessandro Scotti, ''Blogerka z Hawany'', „Courrier International”, tłum. „Forum”, 23 sierpnia 2010.
* Fidel Castro, przywódca małej 11 milionowej wyspy, jak Dawid rzucił wyzwanie Goliatowi. W bezpośrednim sąsiedztwie Florydy ogłosił rewolucję i obronił ją przed przygotowaną przez CIA interwencją zbrojną w Zatoce Świń w 1961 r. Udało mu się również przetrwać szereg innych ataków i wyzwań, w tym ciężkie embargo handlowe wprowadzone przez USA w 1960 r.
** Autorka: [[Ewita Spieglanin]], [http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/ameryka-lacinska/20161203/fidel-zycie-po-zyciu ''Fidel – życie po życiu''], krytykapolityczna.pl, 3 grudnia 2016.
* Fidel Castro to najgorsze nieszczęście w całych dziejach Kuby. A Raul Castro jest w tej tragedii drugi.
** Autor: [[Guillermo Fariñas]], [https://wyborcza.pl/1,75477,7791387,Damy_w_Bieli_na_Nobla.html wyborcza.pl, 20 kwietnia 2010]
* Fidel jest dziś tylko cieniem dawnego wodza, który w czasie, gdy milion gardeł skandowało jego imię na placu, ułaskawiał jednych ludzi, nakazywał stracić innych i przyjmował ustawy, w których sprawie z nikim się nie konsultował.
** Autorka: [[Yoani Sánchez]]
** Źródło: Alessandro Scotti, ''Blogerka z Hawany'', „Courrier International”, za: „Forum”, 23 sierpnia 2010.
* Historia odnotuje i oceni olbrzymi wpływ, jaki ta postać wywarła na ludzi i na świat. (…) Dziś przekazujemy rodzinie Fidela Castro kondolencje a narodowi kubańskiemu nasze myśli i modlitwy.
** Autor: [[Barack Obama]], [https://web.archive.org/web/20190716184724/http://www.polskieradio.com/news_det.aspx?id=109042&kat=18 ''Obama i Trump o śmierci Fidela Castro''], polskieradio.pl, 26 listopada 2016.
* Historia przyznała rację Fidelowi.
** Autor: [[Aleksis Tsipras]], [http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/kondolencje-po-smierci-fidela-castro-od-zachodnich-politykow,695126.html ''Fidel Castro nie żyje. „Żegnaj, komendancie”, „dla wielu był bohaterem”. Dużo ciepłych słów od światowych przywódców''], tvn24.pl, 26 listopada 2016.
* Jego przeciwnicy mówią, że był królem bez korony i mylił jedność z jednomyślnością. W tym jego przeciwnicy mają rację. Jego przeciwnicy mówią, że gdyby Napoleon miał taką gazetę, jak Granma, żaden Francuz nie dowiedziałby się o klęsce pod Waterloo. W tym jego przeciwnicy mają rację. (…) Ale jego przeciwnicy nie mówią, że ta rewolucja wzrastała w karcerze i stała się tym, czym mogła, a nie tym, czym chciała. (…) I nie mówią, że mimo wszystkich zewnętrznych agresji i wewnętrznych ograniczeń, ta wyspa cierpiąca, ale uparcie wesoła, wydała na świat społeczność latynoamerykańską o najmniejszych nierównościach społecznych.
** Autor: [[Eduardo Galeano]]
** Źródło: Ewita Spieglanin, [http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/ameryka-lacinska/20161203/fidel-zycie-po-zyciu ''Fidel – życie po życiu''], krytykapolityczna.pl, 3 grudnia 2016.
* Jego wysiłki, rachuby i szaleństwa zadają kłam słynnej frazie: ''żaden człowiek nie jest wyspą'' poety Johna Donne’a. Kuba to Castro. Ale Castro to coś więcej niż jego wyspa. To najbardziej liryczny ''caudillo'' jakiego wydała Ameryka Łacińska. Teatralny, dumny, szalony, niezmordowany. Patriarcha, demiurg, marzyciel. Rewolucjonista, który jedną ręką przywraca karę śmierci, a drugą – likwiduje Papę Noela [odpowiednika Świętego Mikołaja] i zmienia datę karnawału. Szef rządu, który aspiruje do uprawiania truskawek poniżej zwrotnika Raka… Na swój sposób potwór – szef, który z nikim nie chce dzielić władzy…
** Autorzy: Jean-François Fogel, Bertrand Rosentahal, ''Fin de Siglo en La Habana'', TM Editores, Madryt 1995.
* Jeśli jest takim samym przywódcą jak ojcem, współczuję Kubie!
** Autor: Mirta Diaz-Balart, pierwsza żona
** Źródło: Diane Ducret, ''Kobiety dyktatorów 2'', tłum. Anna Maria Nowak, Wydawnictwo Znak, Kraków 2013, ISBN 9788324021628, s. 11.
* Jeśli Fidel istotnie rozważał operację ratunkową, doszedł być może do konkluzji, że męczeństwo Che posłuży lepiej sprawie rewolucji niż Che żywy, ale sfrustrowany w Hawanie…
** Autor: Jorge Castañeda, ''Utopia desarmada'', 1997
* Kiedy umarł stare kurwy i złodzieje z Miami radowały się jak dzieci. Bo wreszcie odszedł ten, który zniszczył ich starą, dobrą Kubę. Najwspanialszy burdel Stanów Zjednoczonych Ameryki. (…) Śmierć Fidela Castro, który zaczynał jako rewolucjonista i wolnościowiec, a na starość został populistycznym dyktatorem, przyspieszy zmiany na Kubie. Ale historia nie cofnie się. Nowa Kuba do starej roli już nie wróci. Burdelem USA już nie będzie.
** Autor: [[Piotr Gadzinowski]], [http://trybuna.eu/gadzinowski-fidel-dziadek-wszystkich-rewolucjonistow/ ''Fidel. Dziadek wszystkich rewolucjonistów''], trybuna.eu, 26 listopada 2016.
* Kuba nigdy nikomu nie zagrażała i chce tylko żyć swym własnym życiem. Wielu ją za tę odwagę bezpodstawnie nienawidziło i nienawidzi. Chciałbym wyrazić narodowi kubańskiemu głębokie współczucie, że stracił Fidela Castro, promotora tej odwagi.
** Autor: [[Robert Fico]], [http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/kondolencje-po-smierci-fidela-castro-od-zachodnich-politykow,695126.html ''Fidel Castro nie żyje. „Żegnaj, komendancie”, „dla wielu był bohaterem”. Dużo ciepłych słów od światowych przywódców''], tvn24.pl, 26 listopada 2016.
* Kuba pod rządami Fidela Castro stała się pierwszym krajem w Ameryce Łacińskiej, który wyeliminował analfabetyzm. Dalej pozostaje jednym z niewielu pozbawionych tego problemu. Sieć publicznych szpitali i powszechny program szczepień pomogły obniżyć umieralność noworodków do poziomu tego z krajów Europy Zachodniej. Kuba zaczęła też przyjmować tysiące młodych ludzi z całej Ameryki Łacińskiej na nieodpłatne studia medyczne. Wysyła również lekarzy na misje w najbiedniejsze zakątki świata i bojowników na wojny o niepodległość w Afryce. Fidel nie tolerował jednak opozycji. W pierwszych latach jego rządów w więzieniu można było wylądować nawet za orientację seksualną czy zbytnią religijność.
** Autorka: Ewita Spieglanin, [http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/ameryka-lacinska/20161203/fidel-zycie-po-zyciu ''Fidel – życie po życiu''], krytykapolityczna.pl, 3 grudnia 2016.
* Nie wiem czy Fidel był kiedykolwiek człowiekiem skorumpowanym, ale całkowicie autorytarnym na pewno. Rewolucja kubańska stała się repliką zatęchłego hispano-arabskiego caudillismo, autorytarnego państwa wodzowskiego. Ale nie zawsze tak było. Nie tak miało być…
** Autor: [[Carlos Fuentes]]
** Źródło: Artur Domosławski, ''Gorączka latynoamerykańska'', op. cit., s. 18.
* Razem organizują desant partyzancki na Kubę (Che Guevara i Fidel Castro). Desant po wylądowaniu na Kubie wpada w zasadzkę. Jest 2 grudnia 1956. Z 82 ludzi zostaje 12. Nie wszyscy mają nawet karabiny. Guevara jest ranny. Tych dwunastu zaczyna największą epopeję w najnowszej historii Ameryki Łacińskiej.
** Autor: [[Ryszard Kapuściński]], ''Chrystus z karabinem na ramieniu''
* Rewolucjonista Castro umocnił Kubę bardziej sprawiedliwą i niepodległą. W tym samym czasie Castro ''caudillo'' niszczył testament rewolucji.
** Autor: Marifeli Pérez-Stable, ''The Cuban Revolution: Origins, Course, and Legacy'', Oxford University Press, 1998.
* Rozpalali w sobie nawzajem jakiś dziki ogień. Bez Che Fidel być może nie zostałby komunistą. Bez Fidela Che nie byłby nikim więcej niż idealistycznym intelektualistą.
** Autor: o. Benjamin Forcan, ''El Che y la teologia de la liberacion'' (1998), cyt. za: Artur Domosławski, ''Gorączka latynoamerykańska'', op. cit., s. 357.
* Ten błyskotliwy wychowanek kolegium jezuickiego, duży orator o wielkiej charyzmie, choć adwokat słaby, bo po tym jak jego kancelaria praktycznie splajtowała, musiał się czymś zająć – zajął się więc działalnością polityczną. Początkowo, wydawałoby się, nie miał ochoty zmieniać systemu kubańskiego na komunistyczny – to Raúl Castro od 15. roku życia był członkiem Partii Komunistycznej, nie Fidel. Potem role się odwróciły i w lutym 1959 roku Fidel zostaje premierem Kuby.
** Autor: [[Tomasz Turowski]]
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20070630102906/http://www.solidarnizkuba.pl/turowski ''Tomasz Turowski, były ambasador RP na Kubie'', 2006]
** Zobacz też: [[jezuici]]
* Ten Castro to niepoczytalny facet! Znowu zrobił awanturę na cały świat!
** Autor: [[Aleksiej Kosygin]], premier ZSRR
** Opis: w 1975 po wsparciu przez Kubę rewolucji w Angoli.
** Źródło: Artur Domosławski, ''Gorączka latynoamerykańska'', op. cit., s. 32.
* Też zostałem uwiedziony przez Castro. Na Kubie były ogromne warstwy ubóstwa i nikt tego nie może poddawać w wątpliwość. Batista, wcześniejszy dyktator, przerwał reformy z lat 40., obalił postępową konstytucję. Fidel zamachnął się na niego. Trudno było nie wierzyć takiemu człowiekowi.
** Autor: [[Raúl Rivero]], [https://web.archive.org/web/20220701190948/http://wyborcza.pl/1,86719,5025496.html ''Castro – dyktator w piżamie'', wyborcza.pl, 15 marca 2008]
* Warto było się poświęcić. (…) W tym długaśnym wywiadzie Castro zwierzył mi się ze swoich największych trosk i obaw. Mało jest przywódców, którzy poświęcają tyle czasu dziennikarzom i tak otwarcie z nimi rozmawiają. (…) ''Jesteś głodna, Barbaro?'' – zapytał i z całą moją ekipą znalazłam się w kuchni, gdzie zrobił nam przepyszne kanapki z roztopionym serem. Miałam w życiu wiele kulinarnych przygód, ale żadna nie wytrzymuje porównania z Fidelem Castro przyrządzającym mi jedzenie o drugiej w nocy.
** Autor: [[Barbara Walters]], [https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53662,6973290,Krolowa_amerykanskiego_wywiadu.html wysokieobcasy.pl, 28 sierpnia 2009]
** Opis: o wywiadzie z 20 maja 1977.
* Wielokrotnie krytykowałem Fidela, ale osobiście. Nie chciałem robić prezentów jego wrogom. Wielokrotnie interweniowałem w obronie więźniów. Pewny jestem jednego: na Kubie pod rządami Fidela znikły tortury.
** Autor: [[Frei Betto|Brat Betto]] (Carlos Alberto Libânio Christo), brazylijski dominikanin i pisarz
** Źródło: Artur Domosławski, ''Gorączka latynoamerykańska'', op. cit., s. 48.
* Wszyscy XX-wieczni autokraci, poczynając od Mussoliniego i Atatürka, który wyłonił się z gruzów otomańskiego imperium, po Stalina Hitlera i Mao Tse-Tunga, naśladowali Bonapartego – prekursora i wzorca współczesnych tyranów. W ich ślady poszli pomniejsi despoci – Sukarno w Indonezji, Ho Chi Minh i Pol Pot w Indochinach, Naser i Saddam na Bliskim Wschodzie, Peron i Castro w Ameryce Łacińskiej, Kadafi, Bokassa i Idi Amin w Afryce. Wszystkie te ponure postacie dopuszczające się najstraszliwszych bestialstw, począwszy od ludobójstwa, a skończywszy na ludożerstwie, były w gruncie rzeczy groteskową parodią korsykańskiego mistrza.
** Autor: [[Paul Johnson]], ''Bohaterowie'', tłum. Anna i Jacek Maziarscy, wyd. Świat Książki, Warszawa 2009, s. 312.
** Zobacz też: [[Benito Mussolini]], [[Mustafa Kemal Atatürk]], [[Józef Stalin]], [[Mao Zedong]], [[Napoleon Bonaparte]], [[Hồ Chí Minh]]
{{SORTUJ:Castro, Fidel}}
[[Kategoria:Antyrewizjoniści]]
[[Kategoria:Ekskomunikowani przez Kościół katolicki]]
[[Kategoria:Kubańscy komuniści]]
[[Kategoria:Kubańscy prawnicy]]
[[Kategoria:Kubańscy rewolucjoniści]]
[[Kategoria:Premierzy Kuby]]
[[Kategoria:Prezydenci Kuby]]
cm0ola1o2zuwrciwf1xhijfyup26pzu
Arthur Rimbaud
0
5738
641808
639004
2026-04-23T22:14:22Z
Nazwa1234
53893
641808
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Arthurrimbaud.jpg|mały|{{center|Arthur Rimbaud, fragment obrazu Henriego Fantin-Latour}}]]
'''[[w:Arthur Rimbaud|Jean Arthur Rimbaud]]''' (1854–1891) – [[Francja|francuski]] [[poeta]] zaliczany do grona tzw. „[[poeci wyklęci|poetów wyklętych]]” (obok [[Charles Baudelaire|Charles’a Baudelaire’a]] i [[Paul Verlaine|Paula Verlaine’a]]). Przedstawiciel francuskiego [[w:parnasizm|parnasizmu]] oraz [[w:symbolizm|symbolizmu]], prekursor [[surrealizm]]u.
==Cytaty z poematów==
===''Statek pijany''===
* Statek pijany.
** ''Le Bateau ivre.'' (fr.)
** Źródło: tytuł poematu (1871, wyd. 1883)
* Ja tęsknię do wybrzeży odwiecznych Europy.
** ''Je regrette l’Europe aux anciens parapets!'' (fr.)
* (…) kąpałem się w wielkiej pieśni Morza,<br />Przesyconej gwiazdami, śpiewnej jak muzyka,<br />Pożerałem toń modrą.
** ''(…) je me suis baigné dans le Poème<br />De la Mer, infusé d’astres, et lactescent,<br />Dévorant les azurs verts.'' (fr.)
* Nie dbałem o załogi po wszystkie me czasy, <br/>Ja, dźwigacz zbóż flamandzkich, angielskiej bawełny.<br/> Gdy się z holownikami skończyły hałasy,<br/>Gdzie chciałem, poniosły mię Rzek spienione wełny.
** Opis: tłum. [[Zenon Przesmycki]]
* Pośród wściekłych kołysań przypływów, odpływów,<br/>Ja, przeszłej zimy głuchszy nad mózgi dziecinne,<br/>Biegłem! Tryumfalniejszych nie zaznały dziwów<br/>Półwyspy wzięte lądom przez bezdroże płynne.
** Opis: tłum. [[Zenon Przesmycki]]
* Prądem Rzek obojętnych niesion w ujścia stronę,<br/>Czułem, że już nie wiedzie mnie dłoń holowników;<br/>Dla strzał swych za cel wzięły ich Skóry - Czerwone<br/>I nagich do pstrych słupów przybiły wśród krzyków.
** ''Comme je descendais des Fleuves impassibles,<br/>Je ne me sentis plus guidé par les haleurs;<br/>Des Peaux-Rouges criards les avaient pris pour cibles,<br/>Les ayant cloués nus aux poteaux de couleurs.'' (fr.)
** Opis: pierwsze słowa poematu, tłum. [[Zenon Przesmycki]].
* Słodsza, niż ustom dzieci miazga jabłek kwaśnych.<br />Wód zieleń w mą sosnową wdarła się łupinę.
** ''Plus douce qu’aux enfants la chair des pommes sures,<br />L’eau verte pénétra ma coque de sapin.'' (fr.)
* Widziałem słońce nisko w plamach zgróz mistycznych,<br />Jak siało długie, zimne fioletów martwice,<br />Podobne do aktorów w dramach pra-antycznych.
** ''J’ai vu le soleil bas, taché d’horreurs mystiques,<br />Illuminant de longs figements violets,<br />Pareils à des acteurs de drames très antiques.'' (fr.)
===''Sezon w piekle''===
* Ale zegar nigdy nie wybije godziny samego tylko bólu.
** Zobacz też: [[ból]], [[zegar]]
* Czuję wstręt do wszelkich zajęć.
* Dlaczego nie wspomaga mnie Chrystus, darząc moją duszę szlachectwem i wolnością? Niestety, Ewangelia przeminęła! Ewangelia! Ewangelia.
** Zobacz też: [[ewangelia]], [[Jezus Chrystus]]
* I wiosna przyniosła mi okropny śmiech idioty.
** Zobacz też: [[idiota (osoba)|idiota]], [[śmiech]], [[wiosna]]
* Jestem bestią, Murzynem. Ale mogę być wybawiony. Jesteście fałszywymi Murzynami, wy, maniacy, okrutnicy, skąpcy. Handlarzu, jesteś Murzynem; sędzio, jesteś Murzynem; generale, jesteś Murzynem; cesarzu, zastarzały świerzbie, jesteś Murzynem; pijałeś nie opodatkowany trunek z gorzelni Szatana.
* Moja głupota budzi grozę.
** Zobacz też: [[głupota]], [[groza]]
* Moje życie, jeżeli mnie pamięć nie zawodzi, było niegdyś ucztą, na której otwierały się wszystkie serca, płynęły wszystkie wina.
** Opis: pierwsze słowa ''Sezonu w piekle''.
* Myślę o rodzinach jak moje, zawdzięczających wszystko ''Deklaracji praw człowieka''.
** Zobacz też: [[rodzina]]
* Nie lubię kobiet. Trzeba na nowo wymyślić miłość, to wiadome. One potrafią już tylko pragnąć zapewnionej sytuacji. Z chwilą zdobycia sytuacji, serce i piękność odkłada się na bok: pozostaje chłodna wzgarda, ta pożywka dzisiejszego małżeństwa. Widuję też kobiety naznaczone stygmatem szczęścia, z których potrafiłbym zrobić dobre kompanki, a które z miejsca są pożerane przez gburów o uczciwości kłody drewna…
** Zobacz też: [[kobieta]]
* Nie sądzę, bym wybrał się na zaślubiny, za teścia mając Jezusa Chrystusa.
* Nuda nie jest już moją miłością. Przystępy wściekłości, rozpusta i szaleństwo – których znam wszystkie uniesienia i klęski – całe moje brzemię jest zdjęte. Oszacujemy bez przesady granice mojej niewinności.
** Zobacz też: [[nuda]]
* O brzasku, uzbrojeni w cierpliwość gorejącą, wkroczymy do świetnych miast.
** ''Et à l’aurore, armés d’une ardente patience, nous entrerons aux splendides villes.'' (fr.)
* Odnaleziono w końcu!<br />Ale co? Wieczność! Ona<br />Jest morzem, co się łączy<br />Ze słońcem.
** ''Elle est retrouvée!<br />Quoi? l’éternité.<br />C’est la mer mêlée<br />Au soleil.'' (fr.)
* Pewnego wieczoru wziąłem na kolana Piękno. – I przekonałem się, że jest gorzkie.
** Zobacz też: [[piękno]]
* Pływać, ugniatać trawę, polować, zwłaszcza palić tytoń i pić alkohole mocne jak wrzący metal – jak czynili to drodzy przodkowie wokół ognisk.
* Prawdziwe życie jest nieobecne.
** ''La vraie vie est absente.'' (fr.)
* Po galijskich przodkach mam jasnoniebieskie oczy, ciasny umysł i niezręczność w walce. Zauważyłem, że noszę się równie barbarzyńsko jak oni. Tyle, że nie smaruję włosów masłem.
* Przełknąłem tęgi haust trucizny. – Po trzykroć niech będzie błogosławiony zamysł, jaki mnie nawiedził! – Palą mnie wnętrzności. Zaciekły jad skręca mi ciało, zniekształca mnie, zwala z nóg. Konam z pragnienia, duszę się, nie mogę krzyczeć. To piekło, cierpienie wieczne! Spójrzcie, jak wznosi się płomień! Płonę jak trzeba! Zgoda, demonie! Majaczyło mi nawrócenie się na dobro i szczęście, zbawienie. Czy opisać mam wizję? aura piekła nie znosi hymnów! Były to miliony czarownych istot, słodki koncert duchowy, siła i uspokojenie, szlachetne popędy, czy ja wiem? Szlachetne popędy!
* Życie jest farsą, w której grają wszyscy.
** ''La vie est la farce à mener par tous.'' (fr.)
===''Iluminacje''===
* Ach, nasze kości pokryły się nowym ciałem miłosnym.
** Zobacz też: [[ciało]], [[kość]]
* Ach, nieskończony egoizm wieku dorastania, optymizm żarliwy.
** Zobacz też: [[egoizm]]
* Dzicy odtańcowują bez końca święto nocy.
* Każda potworność wymusza na Hortensji okrutne gesty.
* Morze czuwania jak piersi Amelii.
** Zobacz też: [[morze]]
* O ''moje'' Dobro! ''Moje'' Piękno!
** Zobacz też: [[dobro]]
* O pory roku, o zamki!<br />Któraż dusza jest bez niedostatków?
** ''Ô saisons, ô châteaux!<br />Quelle âme est sans défauts?'' (fr.)
** Źródło: ''Ô saisons, ô châteaux!'' (1872)
* Ona śmiała się i drżała. On mówił przyjaciołom o objawieniu, o skończonej próbie. Omdlewali, tuląc się do siebie.
* To ukochana, ani dręczona, ani dręcząca. Ukochana.
* Twoje serce bije w tym brzuchu, gdzie drzemie podwójna płeć.
** Zobacz też: [[brzuch]], [[serce]]
* Ubierzcie się świątecznie, śmiejcie się i tańczcie. Nigdy nie będę w stanie wyrzucić Miłości za okno.
==Cytaty z wierszy==
* A czerń, E biel, I czerwień, U zieleń, O błękit,<br />Tajony wasz rodowód któregoś dnia ustalę (…)<br />I, purpura, krwi struga z ust, pięknych warg rozkwity,<br />Kiedy śmieją się w gniewie lub pokutniczym szale;
** ''A noir, E blanc, I rogue, U vert, O bleu: voyelles.<br />Je dirais quelque jour vos naissances latentes (…)<br />I, pourpres, sang craché, rire des lèvres belles<br />Dans la colère ou les ivresses pénitentes.'' (fr.)
** Źródło: ''Samogłoski'' (powst. 1871, wyd. 1883), tłum. [[Adam Ważyk]]
** Zobacz też: [[biel]], [[błękit]], [[czerwień]], [[samogłoska]], [[zieleń]]
* Coraz nowe troskliwie odmienia mi dania... Potem — widać dziewczynie chce się całowania — Podsuwa mi policzek: "Dotknij, jaki zimny."
** Źródło: ''Zalotna''
* Dobrze nam będzie w tej zimowej jeździe<br >W miękkim różowym wagonie. W błękitnych kątach poduszek jak w gnieździe<br >Całusów rój utonie.
** Źródło: ''Marzenia zimowe''
* Gwiazda w muszli twych uszu płakała różowo,<br/>Bezkres biało z twych ramion na biodra się stoczył,<br/>Morze spłoniło wzgórza twych piersi perłowo,<br/>A Człowiek na twem łonie czarno krwią się zbroczył.
** Źródło: ''[[s:Czterowiersz|Czterowiersz]]'', tłum. [[Julian Tuwim]]
* Lecz ty, kupo wnętrzności, słodkie ukojenie,<br />Kobieto! tyś nam nigdy nie jest siostrą w męce.
** Źródło: ''[[s:Siostry miłosierdzia (Rimbaud, 1921)|Siostry miłosierdzia]]'', tłum. [[Julian Tuwim]]
* Miała koszulkę cieniutką,<br />A drzewa zaciekawione<br />Przez okna bliziutko, bliziutko<br />Schylały liście zielone.<br /><br />Na miękkie rzuciła poduszki<br />Rąk nagich ciepłe oploty,<br />W podłogę drobniutkie nóżki<br />Tętniły z wielkiej ochoty.<br /><br />Patrzyłem na promień woskowy<br />Słońca, jak w swojej podróży<br />Kręcił się wokół jej głowy<br />I piersi: muszka na róży.
** Źródło: ''Komedia w trzech pocałunkach'', tłum. [[Jarosław Iwaszkiewicz]]
* Nie będę tedy mówił, ani myślał wcale,<br />Lecz nieskończona miłość w moje serce spłynie…<br />I będę szedł jak cygan – w coraz dalsze dale<br />W przyrodzie, – jak z kobietą, szczęsny w tej godzinie.
** Źródło: ''Wrażenie'', w: [http://www.sbc.org.pl/dlibra/info?forceRequestHandlerId=true&mimetype=image/x.djvu&sec=false&handler=djvu&content_url=/Content/24336/_6034_I.djvu ''Liryka francuska. Serya pierwsza''], tłum. [[Bronisława Ostrowska]], wyd.J. Mortkowicz, Warszawa 1911, s. 86.
* O Anno, Anno poślę – swój głód na twoim ośle.
** ''Ma faim, Anne, Anne, Fuis sur ton âne.'' (fr.)
** Źródło: ''Uczta głodu'', tłum. [[Adam Ważyk]]
* Pod żółtą, czystszą od luidora powieką<br />kaczeniec w wodzie – kwiat twej, Małżonko, wierności!
** Źródło: ''Pamięć'', tłum. Adam Ważyk
** Zobacz też: [[Knieć błotna|kaczeniec]], [[wierność]]
* Słuchałem gwiazd w te dobre wieczory wrześniowe,<br/>Siedząc na skraju drogi, i czułem, że głowę,<br/>Jak mocne wino, rosa kroplista mi zrasza.<br/><br/>Lub gdy wkrąg fantastycznych cieni rosły tłumy,<br/>— Jakgdybym lirę trącał, wyciągałem gumy,<br/>(Stopę mając przy sercu) z zdartego kamasza.
** Źródło: ''[[s:Moja bohema|Moja bohema]]'', tłum. [[Julian Tuwim]] (1870)
* Torturą jest oddanie i uścisk miłości!
** Źródło: ''[[s:Siostry miłosierdzia (Rimbaud, 1921)|Siostry miłosierdzia]]'', tłum. Julian Tuwim
** Zobacz też: [[miłość]], [[tortura]]
* Włóczyłem się – z rękoma w podartych kieszeniach,<br />W bluzie, co już nieziemską prawie była bluzą.
** ''Je m’en allais, les poings dans mes poches crevées;<br />Mon paletot aussi devenait idéal.'' (fr.)
** Źródło: ''[[s:Moja bohema|Moja bohema]]'', tłum. [[Julian Tuwim]] (1870)
* Wszystko nam bez złej woli przynosisz, o Nocy,<br />Jak tajne krwi kobiecej miesięczne płynienie.
** Źródło: ''[[s:Siostry miłosierdzia (Rimbaud, 1921)|Siostry miłosierdzia]]'', tłum. Julian Tuwim
** Zobacz też: [[noc]]
===Wiersze wolne===
* Była to tym razem kobieta, którą ujrzałem w mieście,<br />Mówiłem z nią, ona ze mną. Leżałem w łóżku, w ciemnościach. Powiedziano mi w pewnej chwili, że jest ona u mnie. I ujrzałem ją obok mnie, oddała mi się. Zaległa ciemność. Ogarnął mnie wielki niepokój,<br />Mnie okrywały łachmany, ona należała do wielkiego świata. Należało nakazać jej odejść, co za strapienie!<br />Posiadłem ją, pozwoliłem jej, prawie nagiej, upaść z łóżka. I, w mojej niewypowiedzianej słabości, spadłem na nią. I wciąż w ciemnościach tarzałem się wraz z nią wśród dywanów. Ogromna lampa w sąsiednim pokoju rozczerwieniła inną. Wtedy kobieta znikła.<br />Łez wylałem więcej niż Bóg mógłby żądać ich ode mnie. Wyszedłem do miasta, które nie miało granic. O utrudzenie! Czułem się zatopiony w głuchej nocy po ucieczce szczęścia. Była to jak gdyby noc zimowa ze śniegiem, pragnącym zdusić świat na zawsze.
** Źródło: ''Pustynia miłości'', tłum. [[Jadwiga Dackiewicz]]
* Gdyby wróciła, owa chwila dobroci byłaby<br/> dłuższa niż<br/>światło gwiazdy.<br/>Nie wróciła i nie wróci nigdy. Uwielbiona,<br/> która przyszła do mnie,<br/>o czym nigdy nie potrafiłbym marzyć. <br/> O doprawdy, tym razem płakałem bardziej zapamiętale<br/> niż wszystkie dzieci świata.
** Źródło: ''Pustynia miłości'', tłum. [[Jadwiga Dackiewicz]]
==Listy==
* JA – to ktoś inny.
** ''JE est un autre''. (fr.)
** Źródło: ''II List Jasnowidza'' (do Paula Demeny), 15 maja 1871
* Jedyną myślą nie do zniesienia jest to, że znieść można wszystko.
** Zobacz też: [[myśl]]
* Miłość nie istnieje – trzeba ją wymyślić na nowo.
* Poeta robi z siebie jasnowidza przez długie, bezmierne i wyrozumowane rozregulowanie wszystkich zmysłów. Wszystkie postacie miłości, cierpienia, szaleństwa; sam znajduje i wyczerpuje wszelkie trucizny, aby zachować z nich kwintesencję. Niewysłowiona tortura, do której potrzeba mu całej wiary, całej nadludzkiej siły i od której staje się wielkim chorym, wielkim przestępcą, wielkim potępionym – i najwyższym Mędrcem! – Bo dochodzi do nieznanego! Kultywował przecież swoją duszę bardziej niż ktokolwiek inny! Dochodzi do nieznanego i kiedy, oszalały, traci na koniec rozeznanie swoich wizji, wtedy je zobaczył! Niech się na śmierć zamęczy skacząc przez rzeczy niesłychane i nie nazwane; przyjdą inni straszliwi pracownicy; zaczną od horyzontów, gdzie tamten stracił siły.
** Źródło: ''II List Jasnowidza'' (do Paula Demeny), 15 maja 1871
* Stały pobyt w tym samym miejscu zawsze będę uważał za nieszczęście.
==O Arthurze Rimbaudzie==
* Czytając Rimbauda, szóstą pieśń Maldorora, wstydzę się mej twórczości.
** Autor: [[André Gide]], ''Dzienniki'' (1905)
* Niemal wszyscy współcześni poeci francuscy byli pod jego wpływem. Można wręcz powiedzieć, że współczesna poezja francuska zawdzięcza wszystko Rimbaudowi. Jak dotąd jednak nikt nie przewyższył go – w śmiałości czy inwencji.
** Autor: [[Henry Miller]], ''The Time of the Assassins: A Study of Rimbaud''
* Rimbaud to nazwisko, które wywołuje odzew w każdym poecie, w każdym miłośniku poezji. Nie tylko. Nawet ci, którzy nie znają jego twórczości, słyszeli o niezwykłym chłopcu, który stworzył najbardziej może dla swojego czasu odkrywcze dzieło poetyckie, do dziś uznawane za genialne, i który mając lat dwa dzieścia porzucił na zawsze pisanie i zniknął z horyzontu cywilizowanego świata wyjeżdżając do Afryki, gdzie zajął się handlem, również handlem bronią.
** Autorka: [[Julia Hartwig]]
** Źródło: wstęp do ''Sezonu w piekle'' i ''Iluminacji''
{{Wikisource|Jean Arthur Rimbaud|Arthura Rimbauda}}
{{SORTUJ:Rimbaud, Arthur}}
[[Kategoria:Francuscy poeci]]
[[Kategoria:Komunardzi]]
[[Kategoria:Pisarze modernizmu]]
c6kd726j1wsy6n3q9k0f61ikma5o4ty
Mircea Eliade
0
7432
641754
638053
2026-04-23T14:36:40Z
Nazwa1234
53893
641754
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Expoziție Mircea Eliade, fragment (cropped).jpg|mały|{{center|Mircea Eliade}}]]
'''[[w:Mircea Eliade|Mircea Eliade]]''' (1907–1986) – rumuński [[religia|religio]]znawca, indolog, [[filozof]] kultury, a także [[esej|eseista]] i [[pisarz]].
==''Religia, literatura i komunizm. Dziennik emigranta''==
* Masa banalnych szczegółów i trywialnych obserwacji zostaje uszlachetniona przez sam fakt ich utrwalenia; przez to, że ktoś je opisał.
* Do pisania dzienników trzeba mieć talent, jak do pisania powieści czy poezji, np.: Julien Green, Gide („Cała masa rzeczy może być powiedziana tylko w dzienniku”).
* Najważniejszym fenomenem dwudziestego wieku… nie była rewolucja proletariatu… lecz odkrycie człowieka pozaeuropejskiego i jego duchowego kosmosu… dopiero dziś zaczynamy zdawać sobie sprawę z godności i duchowej autonomii tych kultur.
==Inne==
* Brzydota, nuda, gloryfikacja banału, co ostentacyjnie eksponują dzieła sztuki ostatniego dwudziestolecia, stanowią – obok nihilizmu w filozofii, anarchii w etyce społecznej i przemocy w polityce – wyraz tej samej, specyficznej sytuacji egzystencjalnej człowieka zachodniego.
** Źródło: ''Moje życie''
* Człowiek (…) pozostaje zawsze więźniem własnej intuicji archetypu.
** Źródło: ''Traktat o historii religii'', wyd. Opus, Łódź 1993, s. 416.
* Czym właściwie jest „mit”? (…) Nareszcie zaczynamy poznawać i rozumieć wartość mitu taką, jaka została wypracowana przez społeczeństwa „pierwotne” i archaiczne (…). Od razu uderza nas fakt, że w takich społeczeństwach uznaje się mit za wyraz prawdy absolutnej, ponieważ opowiada on historię świętą (…).
** Źródło: ''Mity, sny i misteria'' (1957), tłum. Krzysztof Kocjan
* Doskonałość nie należy do naszego świata. Jest czymś innym niż ten świat, przychodzi skądinąd.
** Zobacz też: [[doskonałość]]
* Ekscesy seksualne pełnią zbawczą rolę w ekonomii spraw świętych.
* Evola jest jednym z najbardziej interesujących umysłów pokolenia wojny [światowej]. Dysponuje rzeczywiście zdumiewającą wiedzą.
** Opis: o książce ''Rewolta przeciw współczesnemu światu'' [[Julius Evola|Juliusa Evoli]].
** Źródło: [https://www.gornahoor.net/?p=4303 gornahoor.net], 20 listopada 2012
* Gdy umysł nie jest już w stanie pojąć metafizycznego znaczenia symbolu, symbol bywa rozumiany na płaszczyznach coraz wulgarniejszych.
** Zobacz też: [[umysł]], [[symbol]]
* Podczas pobytu w Kalkucie otrzymywałem od niego listy, w których, otwarcie, prosił mnie, bym nie mówił mu o jodze, czy też o „magicznych siłach”, lecz relacjonował wyłącznie precyzyjne fakty, których osobiście byłem świadkiem. Również w Indiach otrzymałem od niego kilka publikacji, z których pamiętam jednakże tylko pismo Krur”.
** Opis: o korespondencji z [[Julius Evola|Juliusem Evolą]].
** Źródło: ''Journal III'' (1970–78), University of Chicago Press, Chicago 1989, s. 161.
* Mit – to prawdziwa historia, która zdarzyła się na początku.
** Źródło: [[Andrzej Sapkowski]], ''Świat króla Artura''
** Zobacz też: [[mit]]
* Myślenie symboliczne nie jest właściwością jedynie dziecka, poety czy psychopaty: jest ono konsubstancjalne z ludzkim bytem – wyprzedza mowę i rozum dyskursywny.
** Źródło: ''Sacrum, mit, historia'', tłum. Anna Tatarkiewicz, PIW, Warszawa 1970, s. 33.
* Wydawało mi się, że zaczynałem dostrzegać elementy jedności we wszystkich chłopskich kulturach, od Chin i południowo-wschodniej Azji do Śródziemnomorza i Portugalii. Odnajdywałem wszędzie to, co później nazwałem „kosmiczną religijnością’: to znaczy przewodnią rolę odgrywaną przez symbole i obrazy, religijny respekt dla ziemi i życia, wiarę w to, że świętość manifestuje się bezpośrednio poprzez misterium płodności i kosmicznej powtarzalności…
** Źródło: ''Journey East, Journey West'', s. 202.
{{SORTUJ:Eliade, Mircea}}
[[Kategoria:Dyplomaci]]
[[Kategoria:Eseiści]]
[[Kategoria:Filozofowie]]
[[Kategoria:Indolodzy]]
[[Kategoria:Religioznawcy]]
[[Kategoria:Rumuńscy faszyści]]
[[Kategoria:Rumuńscy naukowcy]]
[[Kategoria:Rumuńscy prozaicy]]
rpul9m2ky9anvu93hjyqkz0of5exl1s
Nadszyszkownik Kilkujadek
0
8005
641752
623619
2026-04-23T12:01:49Z
~2026-24899-22
61101
641752
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Jerzy Stuhr 27 stycznia 2018 (cropped2).jpg|mały|{{center|Jerzy Stuhr, który wcielił się w postać nadszyszkownika Kilkujadka (2018)}}]]
'''Nadszyszkownik Kilkujadek''' – postać z filmu [[Kingsajz]].
* A mnie się nie podoba wasza wredna gęba… Wiecie co? Ja wami każę nakarmić ptaszyska.
** Opis: do Ola
* Kilkujadek: Ale nas wpuścił w maliny… Tak?! Chcą wojny? Tak?! To będą ją mieli! O, przebrała się miareczka! Trzeba ich radykalnie odciąć od Polo Cockty! Albo są z nami (uderza w stół), albo ich nie ma! Żołędny Waś!<br />Żołędny Waś: Tak jest!<br />Kilkujadek: Sprowadzić ekipę do zadań swoistych!<br />Żołędny Waś: Tak jest!<br />Kilkujadek: Żołędny Zyl!<br />Żołędny Zyl: Tak jest!<br />Kilkujadek: No zimno mi jest!!!
** Opis: Kilkujadek „wydaje wyrok” na polokoktowców (zamierza zniszczyć fabrykę), stojąc w samych majtkach, gdyż został uwięziony w saunie-czajniku.
* CaFe BiBa… wapń, żelazo, bizmut, bar. Mata Hari, rwał twoja nać!
** Opis: Kilkujadek rozszyfrował wiadomość Adasia o składnikach Kingsajzu: Ca, Fe, Bi, Ba, Be, Ko, Ni, K, H2O (Cafe Biba, bekonik, woda kranówka).
* Ja wam tak szczerze, po krasnoludzku, teraz powiem: wiecie, co ich tak naprawdę ciągnie do kingsajzu, bardziej niż te wszystkie szlachetne słowa? Kobitki! Ciurlać się chcą z nimi, o!
** Opis: do Ola
* Ja wiem, polokoktowcy nas nie kochają. Ale my ich będziemy tak długo kochać, aż oni nas wreszcie pokochają.
** Opis: do Ola
* Kilkujadek: Przeżyliście chwilę załamania, ja to rozumiem. Kiedy chce się uciec od tego wszystkiego i tylko jakaś siła obowiązku trzyma nas na miejscu. Sam znam to uczucie… Ale my nie jesteśmy mściwi. Jeżeli dobrowolnie zadeklarujecie na piśmie, że to był tylko chwilowy kryzys, jesteśmy skłonni wszystko wam wybaczyć.<br />Adaś: Właśnie o to chodzi, że nie zamierzam niczego podpisywać.<br />Kilkujadek: Ty zmrolu ty! A ty wiesz, że ty będziesz odpowiadał za złamanie formuły z premedytacją?! To jest zdrada stanu! To jest świadome podrzynanie gałęzi, na której my wszyscy wspólnie siedzimy!<br />Adaś: Jakiego stanu? To wszystko fikcja. Jeśli nie ja dziś, to jutro ktoś inny rozwali ją w gruzy! Ha, ha, ha!…<br />Kilkujadek: Pytam się po raz ostatni, skąd wziąłeś formułę Kingsajza?<br />Adaś (wypinając wiadomą część ciała): Pocałujcie mnie tu!<br />Kilkujadek: Na pieszczotę to trzeba zasłużyć… Waś!
** Opis: przesłuchanie Adasia
* Oddaj te strzykawki, synu!
** Opis: do Ola.
* Oż ty w dziuplę kopany!… Ty!… A ty sam jesteś polokoktowiec! Niuchać tu przyszedł! Zdradziliście, wymusiliście, nadużyliście… ale jesteście na liście.
** Opis: do Ola; czasowniki akcentowane nieprawidłowo na II sylabie od końca.
* Popowiększali się i w dupach się poprzewracało. Za dobry byłem!
** Opis: do Ola.
==O Kilkujadku==
:'''Gil:''' W dziuplę… Wodę zostawiłem. Od tego ciurlania zupełnie głowę straciłem.
:'''Pycio:''' Tylko żeby się Kilkujadek nie dowiedział.
:'''Gil:''' Powiadają, że kumoter szyszkownik sam bardzo lubi pociurlać.
{{SORTUJ:Kilkujadek}}
[[Kategoria:Kingsajz]]
[[Kategoria:Postacie z polskich filmów]]
tn297oo6t20f0jqq0mjzvkkb3tm7kgx
Miron Białoszewski
0
8679
641809
641643
2026-04-24T00:21:05Z
Nazwa1234
53893
641809
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Miron Białoszewski 1960.jpg|mały|{{center|Miron Białoszewski (1960)}}]]
'''[[w:Miron Białoszewski|Miron Białoszewski]]''' (1922–1983) – polski [[poeta]], [[proza]]ik, [[dramaturg]] i [[aktor]] [[teatr]]alny. Przez całe życie związany z [[Warszawa|Warszawą]].
==''Karuzela z madonnami''==
{{chronologiczny sekcja}}
* Wsiadajcie, madonny<br />madonny<br />Do bryk sześciokonnych<br />… ściokonnych!
* Konie wiszą kopytami<br />nad ziemią.<br />One w brykach na postoju<br />już drzemią.
* I trzy są końskie maści:<br />od sufitu<br />od dębu<br />od marchwi.
* Drgnęły madonny<br />I orszak konny<br />Ruszył z kopyta<br />Lata dokoła<br />Gramofonowa<br />Płyta<br />Taka<br />płyta:
* Migają w krąg anglezy grzyw<br />I lambrekiny siodeł
* Od dziecka odchylona<br />– białe konie<br />– bryka<br />– czarne konie<br />– bryka<br />– rude konie<br />– bryka<br />Magnifikat!
* Madonna i madonna.<br />I nie wiadomo, która śpi,<br />A która jest natchniona
* Szóstka koni – one<br />Zakręcone!
* I peryfe<br />rafa<br />elickie<br />madonny<br />przed<br />mieścia<br />wymieniają<br />konne piętro
* Wsiadajcie<br />w sześcio…!
==''Pamiętnik z powstania warszawskiego''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Pamiętnik z powstania warszawskiego}}
* Dla Polski Warszawa przede wszystkim paliła się.
* Od bomb i samolotów – wybaw nas, Panie,<br />Od czołgów i goliatów – wybaw nas, Panie,<br />Od pocisków i granatów – wybaw nas, Panie,<br />Od miotaczy min – wybaw nas, Panie,<br />Od pożarów i spalenia żywcem – wybaw nas, Panie,<br />Od rozstrzelania – wybaw nas, Panie,<br />Od zasypania – wybaw nas, Panie...
** Źródło: s. 49.
* Śmierć była zasadą. Największą możliwością. Prawie jedyną! Prawie jak sto procent.
==''Stara proza. Nowe wiersze''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Stara proza. Nowe wiersze}}
* Jestem Denderowianka.<br />Nie wiem, co to znaczy.
** Źródło: ''Denderowianka''
* Kura z mizerią gotowa<br />pogoda jest<br />ona zęby założyła<br />łap za wiadro<br />po wodę<br />nachyla się<br />zęby w studnię chlup<br />a tu goście w drodze
** Źródło: ''Dawne imieniny na wsi''
* Lubiła secesję.<br />Miała depresję.<br />Teraz medytuje.<br />Coś na „ę”.<br />Wibruje.
** Źródło: ''Wypadkowa''
* nie ruszać się stąd<br />nie jechać nigdzie<br />na żadne inne planety<br />chyba że one tu -<br />więc<br />jak by co do czego doszło<br />udać że się nie znamy
** Źródło: ''Nowe wiersze''
* siedzę w nierówności<br />byle mnie nie dobrzękła<br />pszczoła wyrywności
** Źródło: ''Słońce puściło tuby''
==''Tajny dziennik''==
* Ja też mam zmartwienie. Nie depresje. Bo coraz trudniej o kodeinę. A ja bez żadnych leków trudno prosperuję. I tak obliczam, że w razie gdyby już za dużo było trudu w życiu, to wtedy trzeba by się powiesić.
** Źródło: s. 618
* Ja wdałem się z kolei w rozgogolonego Niemca, który mi na koniec powtarzał – danke – danke – danke. W pewnej chwili zaczęły mi się buty ślizgać, wiadomo, po czym. To aż tyle tego. Można się przewrócić.
** Źródło: s. 808–809
* Mając 15 czy 16 lat zadałem sobie pytanie «kiedy». Niby zmienię się z dnia na dzień? Nie. Wobec tego trzeba przyjąć siebie takiego, jakim się jest. Ustaliłem to, przestałem się tym turbować.
* Powiesił się ze strachu przed śmiercią.
* Sny to są właściwie filmy na własny użytek.
* Ucieszyłem się na widok dwóch mężczyzn trzymających się za ręce. Ten schemat chłop-baba, baba-chłop wygląda strasznie. Rozmnażalsko.
==Cytaty z wierszy==
* Ale przed stepem<br />to tu był sklep za sklepem<br />sklep za sklepem
** Źródło: ''Na Chłodnej''
* bałem się pisków mojego żołądka, <br />myliłem go z niewidzialną myszą.
** Źródło: ''Mój strach nie - i organiczny''
* Bardzo się różnościami<br />przejmuję<br />ale<br />to lubię.
** Źródło: ''To lubię''
* — Barbaro z popiołu i srebra... <br/>— Jestem z drewna.<br/>— Barbaro spod szarego gontu...<br/>— Jestem spod błękitu.
** Źródło: ''Barbara z Haczowa''
* Błogosławieni ci co nie są.<br />Tym to dobrze!
** Źródło: ''Bycie to odwaga...''
* Buraka burota<br/>i buraka<br/>bliskie profile skrojone,<br/>i jeszcze buraka starość, którą tak<br/>kochamy,<br/>i nic z tej nudnej fisharmonii<br/>biblijnych aptek
** Źródło: ''Podłogo, błogosław!''
* byłem-łemby-byłem<br/>na sylwestra tyłem<br/>wepchło mnie w autobus<br/>coś na swój sposobus
** Źródło: ''byłem-łemby-byłem''
* Było lwio. Ponadto lwiało.
** Źródło: ''Burza''
* – C jedzie, prędko!<br />– oj, noga<br />– co?<br />– noga, coś mi z nogą<br />– aa
** Źródło: ''Dokończenie na pętli''
* chcą od mojego pisania nabrania życia otoczenia<br />a ja ich łapię za słowa<br />po tocznie<br />po tworzę
** Źródło: ''Tłumaczenie się z twórczości''
* chodziła zaglądała do garnków<br />– nie gotują maślanki?<br /><br />a później się popiła<br />sprzedawała cztery lipy z krzyżem<br />jak mówili<br />mówiła<br />– nie sprzedałam<br />– nie sprzedałam<br />i biła żelazkiem
** Źródło: ''Kociunia''
* ciociu<br />co ciocia<br />Ona: tak mi się chce gdakać
** Źródło: ''W drzwiach''
* co robić<br/>— bolić?<br/>co myśleć?<br/>— głowić?<br/>co tyle miane byte —?
** Źródło: ''Głowienie''
* co z tego że utyłem?<br/>reumatyzm<br/>po schodach<br/>prztyka<br/>mój kościotrup<br/>w sztywnych ukłonach
** Źródło: ''„Oho” i inne wiersze''
* cyckam karmel.
** Opis: tytuł wiersza.
** Źródło: tom wierszy pod tytułem ''Mylne wzruszenia''
* Czy ja muszę wciąż być Polakiem?<br />Czy ja muszę wciąż być człowiekiem?<br />Chwilami zamęt,<br />ledwie dyszę,<br />jestem tylko ssakiem.
** Źródło: ''Klapa''
* Czy wiesz, że mi zimno,<br />że mi brak – tych rąk...<br />I dopóki nie zamienię ich ustami w dotyk,<br />przestrzeń nie będzie inną od tęsknoty...
** Źródło: ''Ty – tęsknota''
* deszcz ma dreszcz<br />eszcze<br />dr
** Źródło: ''literówka''
* ! fiuka zapachami !
** Źródło: ''Hiacynt''
* Gaz mogą wyłączyć.<br />Pod pociąg nie dam nurka,<br />bo może przestać chodzić,<br />Lepiej pilnować sznurka…
** Źródło: ''Odczyt Kici Koci''
* Gdzie są moje granice?
** Źródło: ''Autoportret odczuwany''
* głowa boli mnie i siebie
** Źródło: ''Głowienie''
** Zobacz też: [[głowa]]
* Graj, panie młody,<br/>do końca pogody,<br/>póki te ogrody<br/>nie tracą urody,<br/>a że te ogrody<br/>nie zmienią urody<br/>ody-rydy-rydy<br/>uha!!!
** Źródło: ''Ballada z makaty''
* grzdyle<br/>chamciucie<br/>struple
** Źródło: ''Ballada od rymu''
* I ja trochę nie żyję,<br />I ty trochę nie żyjesz.<br />Wpadasz, szybę wybijesz.<br />Ja leżę. A ty fruwasz,<br />Fruwasz, wyczuwasz, fruwasz,<br />Całujesz mnie i witasz.<br />Ja leżę. Wierzę.
** Źródło: ''Sen''
* ja dzisiejszy<br />jaknajjadzisiejszy<br />chcę spełnień mi się chceń na dziś dziś<br />przed przespaniem się w jajutrzejszość
** Źródło: ''Osobowość zachciankowa''
* Jakże się cieszę,<br />że jesteś niebem i kalejdoskopem,<br />że masz tyle sztucznych gwiazd,<br />że tak świecisz w monstrancji jasności,<br />gdy podnieść twoje wydrążone<br />pół-globu<br />dokoła oczu,<br />pod powietrze.<br />Jakżeś nieprzecedzona w bogactwie,<br />łyżko durszlakowa!
** Źródło: ''Szare eminencje zachwytu''
* jem ostrygi<br/>ze smakiem wszystko mi jednym<br/>bo jem z Józiem
** Źródło: ''Ze ślepego zaufania''
* jestem sobie<br />jestem głupi<br />co mam robić<br />a co mam robić
** Źródło: ''wywód jestem’u''
* jestem wszystkimi<br />i bywam wszystkim rzeczami<br />ale nie tobą<br />byle nie tobą
** Źródło: ''Liryka śpiącego''
* każdy jest dla siebie<br />najważniejszy<br />bo jak się na siebie nie godzi<br />to i tak taki jest się jaki jest
** Źródło: ''wywód jestem’u''
* każdy taki dotyk<br />Trochę zmienia erotyk
** Źródło: ''Sen''
* KICIA KOCIA<br />Wpłynęłam na mokrego przestwór hm hm<br />anu<br />dalej nic… nic…<br />zawał talentu<br />aaaaa<br />(drze włosy i rękopis)
** Źródło: ''Stepy amerykańskie''
* kiedy leżę nie nadaję się do wstania<br />leżenie zapuszcza korzenie
** Źródło: ''Leżenia''
* Kiedy ranne wstają zorze, o Boże.
** Źródło: ''Wisła''
* Klucz<br />ma<br />zapach wody gwoździowej<br />smak elektryczności<br />a jako owoc<br />to on cierpki<br />niedojrzały<br />będący cały w sobie<br />pestką.
** Źródło: ''Studium klucza''
* leżę od niechcenia mi się wierzyć leżyć<br />z tobą na stałe w nocy na dzień wstałe<br />twoje nieswoje wtedy dokarmelam<br />chociaż dzielam z tobą za<br />bardzo niedzielam
** Źródło: ''Zmartwieńsiulpet''
* Lwy mnie jadły w kościele w Nowym Bytomiu już mi zjadły nogi – cicho cholero jedna druga w nocy.
** Źródło: ''Głos przebudzącej na poczekaniu na mąż 28 lat jawy z nim w nocy''
* Mam piec<br />podobny do bramy triumfalnej!<br /><br />Zabierają mi piec<br />podobny do bramy triumfalnej!!<br /><br />Oddajcie mi<br />piec podobny do bramy triumfalnej!!!<br /><br />Zabrali.<br /><br />Została po nim tylko<br /><br />szara<br />naga<br />jama<br />szara naga jama.<br />I to mi wystarczy:<br />szara naga jama<br />szara naga jama<br />sza – ra – na – ga – ja – ma<br />szaranagajama.
** Źródło: ''Ach gdyby nawet piec zabrali… Moja niewyczerpana oda do radości''
* mam przerwę we włosach<br />jestem bez przerwy<br />o włos a byłbym piękny
** Źródło: ''Kwadrat mowy o sobie''
* marona marona<br/>drzwi się nie wyspały<br/>obwieszczenie Mirona Mirona
** Źródło: ''fąf sielski''
* męczy się człowiek Miron męczy<br />znów jest zeń słów niepotraf<br />niepewny cozrobień<br />yeń
** Źródło: ''mironczarnia''
* Mijam dwie kaczki.<br/>— Całe życie w Garwolinie?<br/>— Dlaczego nie?<br/><br/>Kury<br/>już na grzędzie<br/>dużo piór rozłożyły.<br/>Dorodne.<br/><br/>Chce się życia dorodnego.
** Źródło: ''Idę po chleb dla Mamy''
* mój język są ostre<br />mój język są trawy<br />szczypią mnie
** Źródło: ''Zmysłów pierwoustroje''
* muchy – miejscowe<br />ja – tymczasowy
** Źródło: ''[z dnia robię noc]''
* Muzo<br />Natchniuzo<br /><br />tak<br />ci<br />końcówkowuję<br />z niepisaniowości<br /><br />natreść<br />mi<br />ości<br />i<br />uzo
** Źródło: ''Namuzowywanie''
* Najpierw zeszedłem na ulicę<br />schodami,<br />ach, wyobraźcie sobie, schodami.
** Źródło: ''Ballada o zejściu do sklepu''
* na dworze<br/>jest już po cytrynie wyciśniętej<br/>śnieg<br/><br/>drzewo z zimna i struktury kształtu<br/>nierozgadane<br/>nie szumi<br/><br/>którędy wyjść ze słowa?
** Źródło: ''Nie umiem pisać''
* nic mi z ciebie nie zostało<br />nagle
** Źródło: ''Do NN***''
* Nie bój się nic<br />Bo życie nic nie znaczy<br />Bo śmierć jak rydz<br />Zdrowa dla umieraczy.
** Źródło: ''***''
* nie grzeb się w łazience <br/>kładź się na tapczanie <br/>czekam na kochanie <br/>– pasta jeszcze jest? <br/>– jest <br/>– a mbest? <br/>– pstrest
** Źródło: ''hepyent (2)''
* Nie myślcie, że jestem nieszczęśliwy.<br />Cieszę się, że myślę.<br />Myślcie, że się cieszę.
** Opis: przykład użycia [[antymetabola|antymetaboli]].
** Źródło: ''Autoportret radosny''
* – nie ogryzać ludz<br />kości!
** Źródło: ''Zwierzęta się szturchają''
* Nie zabłądźcie.<br />Bądźcie.<br />Mijajcie, mijajmy się,<br />ale nie omińmy.<br />Mińmy.<br />My,<br />Wy, co latacie<br />i jesteście popychani.
** Źródło: ''Ja stróż latarnik''
* Noszę sobą<br/>jakieś swoje własne<br/>miejsce.<br/>Kiedy je stracę,<br/>to znaczy, że mnie nie ma.<br/>_ _ _<br/>Nie ma mnie,<br/>więc nie wątpię.
** Źródło: ''Autoportret odczuwany''
* nylonozawsze<br />nykoń<br />rola uprawiana przez funkcje<br/>rży..yix<br />mrówka pszczoły<br/>porozumiewawczarnia
** Źródło: ''Funkcje''
* odcinek od dech choruje chorego korytarzowego wzrostu
** Źródło: ''Otwockanoc''
* Opuszczone miejsce<br />często boli.
** Źródło: ''My rozgwiazdy''
* parę osób<br />mały czas<br />tu dech<br />tu strach<br />tu cho cho cha<br />i tyle
** Źródło: ''Jak to powiedzieć''
* Patrzą na mnie,<br />więc pewnie mam twarz.<br /><br />Ze wszystkich znajomych twarzy<br />najmniej pamiętam własną.<br/><br/>Nieraz mi ręce<br/>żyją zupełnie osobno.<br/>Może ich wtedy nie doliczać do siebie?
** Źródło: ''Autoportret odczuwany''
* piór z piórą na my<br/>a tu za m'zolnie<br />za p
** Źródło: ''Ulotne''
* pociąganie vizaviw<br/>tokkółata
** Źródło: ''Pociągola''
* Podłogo nasza,<br />błogosław nam pod nami<br />błogo, o łogo…
** Źródło: ''Podłogo, błogosław!''
* Poszedłem do a a ab deteki<br />A a ab dekarka<br />– Brożę Bana bez redzebdy nie zbrzedajemy<br />Bytam ją<br />– Pani też nasza?<br />– ja Wietnamka<br />Wyszedłem, z Azją nigdy nie wiadomo<br />Lecą krowy po niebie<br />O ja ~!<br />O wy!<br />Rozpuśćmy się<br />Nie będzie źle.
** Źródło: ''Apteka''
* Po wyczerpaniu<br />wszystkich możliwości niebycia<br />zrobiło się bycie
** Źródło: ''Paplany (ballady)''
* przechodzień coś chcący<br />wołał<br />przebił się soplem<br />niechcący
** Źródło: ''Wypadek z zimy''
* przypuszczałem: kiedyś ci się znudzę<br />ale<br />jeszcze jeszcze<br />czekam<br />przychodzisz<br />no to jeszcze<br />czekam<br />nie przychodzisz<br />ano to już<br /><br />[nie przypuszczałem]
** Źródło: ''!O!''
* – Ralla<br />la laa – radio z babą<br />– uuu! – gdzieś dziecko<br />– Ralla<br />la laa! – baba<br />– uu! – dziecko<br />– Ral<br />la la – baba<br />– uu – dziecko<br />– Ra<br />la la –<br />– u<br />oho<br />ucho mi zwariowało?<br />a to nie:<br />niedziela<br />rusza<br />trzymajcie się ludzie!
** Źródło: ''Blok, ja w nim''
* raz pantofel mnie<br />dwa prawym<br/>od razu lewym<br/>przeze mnie<br/>pantofel się pantofel<br/>trzy razy jeden<br/>wychodzę
** Źródło: ''Liczyć się z pantoflami (sprawdzone)''
* rodzę<br />i wchodzę<br />i schodzę<br />i wchodzę<br />i schodzę
** Źródło: ''Wprawiony w wylot w polot''
* słońce niemoje<br />okno moje<br />ale ja nieswój
** Źródło: ''Było tak jest tak''
* Słońce świeci<br/>nie siulpeci<br/><br/>idzie '''siulpet'''<br/><br/>dziś niesiulpet<br/>jutro jeszcze nieś<br/>pojutrze jużsiulpet<br/><br/>siulpet polega na '''a'''<br/><br/>sanatoriumlas<br/>dziś niesiulpetas<br/>pojutrze dostane '''a'''<br/>będę jasiulpet
** Źródło: ''siulpet''
* siulpet ma<br/>ciepłą miękką mokrą mordę '''a'''
** Źródło: ''siulpet''
* śmierć śmierć<br />tyle jej<br />że odechciewa się<br />pychy umierania
** Źródło: ''Śmierć''
* Świat można jeść w każdym miejscu,<br />tylko żeby mieć trochę siły.
** Źródło: ''Wyścig księżyca z ciemnem''
* Tak<br/>w mojej pustelni kusi: <br/>samotność<br/>pamięć świata<br/>i to, że mam się za poetę.
** Źródło: ''O mojej pustelni z nawoływaniem''
* takie leżenie-myślenie jak ja lubię<br />to jest niedobre z natury<br />bo niech ja w naturze<br />tak sobie leżę-myślę<br />to zaraz napadnie mnie coś i zje
** Źródło: ''Leżenia''
* Tekla Tekla Tekla Tekla<br />Teklo, zegar cię woła... Nie ma Tekli, wyjechała Tekla.
** Źródło: ''Zaznaczam: mogłem się przesłyszeć''
* the dobre<br />the biorę<br />ile?<br />fyfty y fyfty?<br />da-waj<br />dzięk-ju.
** Źródło: ''Kicia Kocia w sklepociągach''
* tu jest pies pogrzebany tututu
** Źródło: ''Pies pożegnany''
* tu tyle żarć<br />tyle tarć<br />tyle odkryć<br />tyle wsparć<br />nie chce mi się dalej<br />rymowa<br />ać
** Źródło: ''Kabaret Kici Koci''
* ulica wygląda jak ulidza<br/>coś jej nie pasuje<br/><br/>i jej nie pasuje<br/><br/>zasypia Białoszewskawy<br/><br/>i jemu nie pasuje
** Źródło: ''Mylne wzruszenie''
* Umrzyki nie rosną.
** Źródło: ''Dziki kraj przyczyn''
* Wiśniowe woły<br />wiśniowe woły<br />nad wołami<br />twarde anioły
** Źródło: ''Słowa dokładane do wiśniowych wołów''
* Wstąpiłem do zupełnego sklepu;<br />paliły się lampy ze szkła,<br />widziałem kogoś – kto usiadł,<br />i co słyszałem?... co słyszałem?<br />szum toreb i ludzkie mówienie.<br /><br />No naprawdę<br />naprawdę<br />wróciłem.
** Źródło: ''Ballada o zejściu do sklepu''
* wycinasz się<br />z pomieszanych form ulicy<br />wypukłością nóg<br />twarzy
** Źródło: ''Do NN***''
* Wymyślam Cię wciąż jestem w dreszczach<br />Tylko tej malarii chcę<br />Musi być z tego miłość<br />Musi być z tego miłość<br />Nie może być z tego przygody
** Źródło: ''Muszę, a ty?''
* wymyśleń kolosy<br /><br />istnienie<br />przez nieistnienie<br />ciągnięte za włosy
** Źródło: ''Nie śpiewajcie!''
* Zawsze jednak<br/>pełza we mnie<br/>pełne czy też niepełne,<br/>ale istnienie.
** Źródło: ''Autoportret odczuwany''
* zimy nie lubię<br/>wiosny nie lubię<br/>po co mnie jeszcze<br/>trzyma na czubie<br/>moja gałąź?
** Źródło: ''Nowa wiosenna słabocha czyli wiersze antywiosenne''
* Żałujcie,<br />żeście nie widzieli,<br />jak ludzie chodzą,<br />żałujcie!
** Źródło: ''Ballada o zejściu do sklepu''
* że-by szy-ba nie piszczała tobym szklany domek<br />chciała ale szyba piszczy<br />ale szyba piszczy<br />piiiiiiiiiiiiii!<br />w dzień wytwornej lecz niezamożnej lecz za to w nocy<br/>jak bestia<br/>piiiiiiiii!
** Źródło: ''Przerzut objawu''
* Życie jest zgrzytem.
** Źródło: ''Kabaret Kici Koci''
{{wulgaryzmy}}
* wiosna jasna<br/>jak cholera<br/>działa na mnie<br/>katrupiąco
** Źródło: ''Nowa wiosenna słabocha czyli wiersze antywiosenne''
* Za wiosennym podmuchem poczułem się pół-duchem pół-dupem.
** Źródło: ''Nowa wiosenna słabocha czyli wiersze antywiosenne''
==Inne cytaty==
* A nie chcą [ludzie] zrozumieć pierwszej warstwy wiersza – dosłowności. Od razu chcą załapywać coś innego, niż jest.
** Źródło: wywiad, «Przekrój» 1967, nr 1134
* Moja babka podobno pilnowała go, żeby się nie powiesił tam u nich. Nie powiesił się u nich, ale powiesił się gdzie indziej.
** Źródło: ''Babcia pra''
* Nie martwię się (...) niebyciem. Wreszcie spokój od wszystkiego. Stan niebycia dobrze mi znany. Raz już nie byłem. Aż do 1922 r. Inni też. Tylko zapominają.
** Źródło: [https://archiwum.rp.pl/artykul/101556--quot-Miron--Wspomnienia-o-poecie-quot-.html list do Józefa Barana]
* Sylwestra przeważnie przesypiałem.
** Źródło: ''Sylwester w lustrze''
* Z Adamem (wkrótce samobójcą) poszedłem na film do Sali Kongresowej. Tam się oddawało palta do szatni. Dostałem numerek, spojrzałem: 1983. Nic nie mówiąc, pomyślałem – w tym roku mogę umrzeć.
** Źródło: [https://wszystkoconajwazniejsze.pl/pepites/miron-bialoszewski-zmarl-przed-40-laty/ wszystkoconajwazniejsze.pl]
* Złapało mnie w tunelu. Staję, nie pomaga. Wywlekam się schodami na górę, na Marszałkowską. Jeszcze nie rezygnuję z kupowania czapki w domach towarowych, bo chodzę z gołą głową. Koło rotundy PKO rezygnuję. Właściwie już wiem, że muszę zrezygnować natychmiast z wielu rzeczy. Boli niesamowicie za mostkiem. Słabawo. Pot się leje. Ani kroku nie można zrobić, a muszę. […] Jest 11 rano, 28 listopada. Strach? Pomyślałem, że może tym razem jeszcze nie umrę.
** Źródło: ''Zawał''
==O Mironie Białoszewskim==
* Białoszewski był niezłym hipsterem.
** Autor: [[Tadeusz Sobolewski]]
** Źródło: [https://www.polskieradio.pl/8/2222/Artykul/1086774,Tadeusz-Sobolewski-Bialoszewski-byl-niezlym-hipsterem www.polskieradio.pl]
** Zobacz w Wikipedii: [[w:Hipster|Hipster]]
* Biedował do 1956 roku, czasem mogąc sobie pozwolić jedynie na porcje ryżu w barze mlecznym; oszukiwał głód psychedryną albo innymi dostępnymi środkami. Ale wtedy właśnie wybuchło jego pisanie (...) prowadził życie francuskiego surrealisty czy nowojorskiego bitnika.
** Autor: [[Tadeusz Sobolewski]]
** Źródło: Wstęp do ''Tajnego dziennika'', cyt. za: Kamil Sipowicz, ''Encyklopedia polskiej psychodelii'', Wyd. Krytyki Politycznej, Warszawa 2013.
* Czasem przychodziły nam do głowy narwane pomysły. Pamiętam, że któregoś wrześniowego, gorącego popołudnia w Zielonce poszliśmy z Mironem i Anią Szulc do pobliskiego lasu, narwaliśmy jarzębin i chmielu, jakichś traw, rozebraliśmy się pręciutko i ustroili w girlandy, pióropusze i czerwone korale. Rozbrykani w nagrzanym pustym lesie wpadliśmy w jakąś euforię, śpiewaliśmy chyba Mozarta, tańczyliśmy niepomni dość ponurej rzeczywistości. Dionizja w stalinowskiej Polsce...
** Autorka: [[Teresa Chabowska-Brykalska]]
** Źródło: Kamil Sipowicz, ''Encyklopedia polskiej psychodelii'', Wyd. Krytyki Politycznej, Warszawa 2013.
* Ja to w ogóle powiedziałam, że pisać to przecież nie zawód i co z tego będzie miał. Pisarz, no, co to pisarz. I nie zapatrywali się dobrze. To takie było – pogardzane. No bo cóż to napisać. Co innego: pan doktor, pan inżynier – to jest stanowisko! A poeta? Nawet i mój mąż powiedział: no i co z tego? Poezje pisze i komu się to przyda.
** Autorka: Kazimiera Piekut (matka Mirona Białoszewskiego)
** Źródło: [http://topo-grafie.uw.edu.pl/miron/garwolineum/ topografie.uw.edu.pl]
* Kiedyś zobaczyłam, jak męczy się z protezą, nie może pogryźć befsztyka. Zrobiło mi się niesamowicie przykro. Co się z nim zrobiło? No, ale jak on się prowadził? Phanodorm na dzień, kofeina na noc. Jedzenie: ciasto, mleko w proszku. Tussipect z kodeiną. Potem, gdy w Egipcie trzeba było przy skarabeuszu wymienić życzenie, on sobie pomyślał – tak mi potem powiedział – żeby mu nigdy lekarstw nie zabrakło.
** Autorka: [[Halina Bocian]]
** Źródło: [[Tadeusz Sobolewski]], ''Człowiek Miron'', Wydawnictwo Znak, Kraków 2012, s. 185.
* Miron – największy polski poeta prywatny.
** Autorka: [[Maria Janion]]
** Źródło: [https://dzieje.pl/kultura-i-sztuka/40-lat-temu-zmarl-miron-bialoszewski dzieje.pl]
* Miron wiedział, kiedy umrze. Powiedział mi tak: że on wie. Że jest zupełnie pusty. Jest takie wierzenie, w Egipcie, że jak się obejdzie Sfinksa i powie życzenie, to ono się spełni. On wtedy nie miał żadnego życzenia. Zastanawiał się długo, co powiedzieć, i w końcu wymyślił: tylko żeby mu do końca życia nie zabrakło kodeiny. I rzeczywiście nie zabrakło.
** Autorka: [[Anna Żurowska]]
** Źródło: Kamil Sipowicz, ''Encyklopedia polskiej psychodelii'', Wyd. Krytyki Politycznej, Warszawa 2013.
** Zobacz w Wikipedii: [[w:Kodeina|kodeina]]
* Mirona Boguś faszerował herbatą. Siebie zresztą też. Jedli ją na sucho, no, najwyżej z odrobiną wody, ugniatali herbaciane listki na paćkę i mówili, ze im to pomaga w twórczym myśleniu. Na Witkacego się powoływali. Na te jego różne używki.
** Autorka: [[Wanda Chotomska]]
** Opis: Boguś to [[Bogusław Choiński]].
** Źródło: Kamil Sipowicz, ''Encyklopedia polskiej psychodelii'', Wyd. Krytyki Politycznej, Warszawa 2013.
** Zobacz też: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz|Witkacy]]
* Nic nie jadł: czekoladki, herbatniki, dużo kodeiny, kofeiny. Długie spanie, potem długie niespanie. Cykl niebiologiczny, nieregulowany przez światło – regularność w tej nieregularności. Kiedy wychodziłem, pytał zawsze: może pan będzie przechodził koło apteki, to poproszę o tussipect w kroplach [syrop z efedryną].
** Autor: [[Henk Proeme]]
** Źródło: [https://kompromitacje.blogspot.com/2020/01/bialoszewski-wdaje-sie-w-karmana.html?m=1 kompromitacje.blogspot]
* Tu leży poeta Miron,<br />Boże, daj mu większe wyro.
** Autorka: [[Wanda Chotomska]]
** Źródło: ''[https://zpe.gov.pl/a/przeczytaj/D17eM3UJv Epitafium dla Mirona Białoszewskiego]''
[[Kategoria:Miron Białoszewski|!]]
[[Kategoria:Polscy poeci]]
[[Kategoria:Polscy pisarze]]
[[Kategoria:Polscy dramaturdzy]]
l5jh4gdgsopuchkcttpnq4hf50eoy40
Joanna Chmielewska
0
10756
641774
639401
2026-04-23T16:40:19Z
Igor123121
54332
poprawa linków
641774
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Joanna Chmielewska|Joanna Chmielewska]]''' (właśc. '''Irena Kühn'''; 1932–2013) – polska pisarka.
[[Plik:Joanna_Chmielewska.jpg|mały|{{center|Joanna Chmielewska}}]]
<!-- Jeśli istnieje osobna strona dotycząca utworu Joanny Chmielewskiej, z którego chcesz dodać cytat, uczyń to na tejże osobnej stronie -->
==Cytaty z utworów==
===''Autobiografia''===
{{osobne|Autobiografia (Joanna Chmielewska)}}
* Autobiografia będzie uczciwa. Mogę sobie na to pozwolić z tej racji, że nie mam za sobą przestępstw, które należy ukryć po wieku wieków, amen.
** Źródło: tom I, ''[[Autobiografia. Dzieciństwo|Dzieciństwo]]'', wyd. Vers, Warszawa 1993, s. 6.
* Co przeżyjemy, to nasze!
===''Boczne drogi''===
{{osobne|Boczne drogi}}
<small>(wyd. KAW, Katowice 1989)</small>
* Jakie tam góry, ledwo pagórki (…). Beskid Śląski i Góry Stołowe.
** Źródło: s. 23
* (…) szósta rano to jest godzina do niczego. Zbyt późna do udoju krów, a zbyt wczesna do udoju architektów.
** Postać: Joanna
** Źródło: s. 8
===''Byczki w pomidorach''===
{{osobne|Byczki w pomidorach}}
* – Nie za bardzo skomplikowane, jak na jedną osobę? (…)<br />– Trudno, żebym się podzieliła na kilka sztuk dla przyjemności idioty.
* – To rosochate z prawej strony jeszcze zostawiłaś.<br />– Nie zostawiłam, tylko mam je na deser.<br />– A nie wolisz na deser sałatki z kartofli?
===''Całe zdanie nieboszczyka''===
{{osobne|Całe zdanie nieboszczyka (powieść)}}
* – Gdyby nie to, że istotnie dziwnie wyglądasz, powiedziałbym, że nic się nie zmieniłaś – odparł z lekkim rozbawieniem.
* Moja doprowadzona do ostateczności dusza doszła do głosu. Z zimną furią, z pełną świadomością tego co robię, przestałam panować nad sobą.
* Moja prababka znała jedną hrabinę i ja nie jestem byle kto!
===''Depozyt''===
{{osobne|Depozyt}}
* (…) coraz bardziej jawiła mu się przed oczami w postaci harpii, hydry, ośmiornicy i smoka wawelskiego, razem wziętych.
* Mężczyzna, jak wiadomo, składa się głównie z żołądka.
** Zobacz też: [[mężczyzna]], [[żołądek]]
===''Drugi wątek''===
{{osobne|Drugi wątek}}
* Ja też człowiek, chociaż policjant, i nigdzie nie jest powiedziane, że policjant musi być ślepy.
* Odciski palców na porowatym to jest mit i legenda (…).
===''Duża polka''===
* Jedyne, co na tym świecie naprawdę nie ma granic, to ludzka głupota.
* Pozostałe kury kradzieżą nie przejmowały się zbytnio, ale służyły właśnie jako element wizji lokalnej i nie podobało im się to.
* Wyglądał jak wariat, cały czas wpatrywał się w tamtych trzech, a w dodatku skakał tak z walizką w ręku…
===''Dwie głowy i jedna noga''===
* Antidotum na brak mężczyzny…
* Pojechaliśmy oczywiście i jego gacie nigdzie nie weszły.
===''Dzikie białko''===
{{osobne|Dzikie białko}}
* W połowie łanu ryczący bawół zatchnął się i zrezygnował, rączy jeleń zaś znikł osłonięty krzewami tarniny i dzikich róż.
* (…) wykrzyknął jedno słowo, powszechnie uważane za obelżywe, szczególnie w odniesieniu do jednostek płci żeńskiej.
===''Florencja, córka Diabła''===
{{osobne|Florencja, córka Diabła}}
* Mówiłam ci, jesteśmy narodem barbarzyńców. Im wyższa cywilizacja i kultura, tym właściwszy stosunek do zwierząt, na razie pozostajemy na etapie zagłodzonych plemion koczowniczych. Co żywe, a nie jest istotą ludzką, służy do zjedzenia i cześć. Nie ma sankcji na bydlaków znęcających się nad zwierzętami. Możesz im udowodnić dwadzieścia razy, że truli konia, uszkodzili go jakoś, wstrzykiwali szkodliwe co popadnie i nic im nie będzie. A jeżeli pracownicy stajni dadzą im po mordzie, pójdą odpowiadać przed sądem.
===''Gwałt''===
{{osobne|Gwałt (powieść)}}
<small>(wyd. Klin, Warszawa 2011)</small>
* (…) piwo, wielki mi znowu alkohol (…).
** Źródło: s. 247
* (…) u Klimczaków musiała wypić więcej. A skoro Stefcia wypiła więcej, to ktoś inny musiał wypić mniej, bo to nie była Kana Galilejska i alkohol im się cudownym sposobem nie rozmnażał.
** Źródło: s. 165
===''Harpie''===
* Jako dziecko, podobno byłaś inteligentna, dopiero później ci przeszło.
* Poniechała teraz sprzeczki z Sylwią, wpatrzona w trzymaną w ręku, wyjętą z lodówki paczkę. (…) W paczce znajdowały się: kilogram soli w foliowej torebce, dwa opakowania rajstop, duża koperta z kolorowymi zdjęciami kwitnących roślin z ogrodu botanicznego i jedno opakowanie chusteczek higienicznych.
* (…) prawie każda kobieta, odruchowo i bezmyślnie, butelkę do otwierania poda temu mężczyźnie, który jej się najbardziej podoba.
===''Hazard''===
{{osobne|Hazard (utwór literacki)}}
* Kto nie ryzykuje, ten nie je.
* Okazało się, że automat też lubił whisky.
===''Jak wytrzymać z mężczyzną''===
{{osobne|Jak wytrzymać z mężczyzną}}
* A ile kobiet naprawdę umie gotować, ile ma na to czas, siły i chęci…?
** Zobacz też: [[kobieta]]
* Każde zwierzę da się wytresować. Mężczyznę też.
** Zobacz też: [[mężczyzna]]
===''Jak wytrzymać ze sobą nawzajem''===
{{osobne|Jak wytrzymać ze sobą nawzajem}}
* Któryż normalny mężczyzna odruchowo i bez żadnego dopingu wstąpi, wracając z pracy, do sklepu z apaszkami, chusteczkami, ściereczkami i bielizną pościelową? Któryż, przekroczywszy progi domu, swoje pierwsze kroki skieruje do kuchni i zajmie się umieszczeniem nabytych po drodze produktów spożywczych w lodówce, nie dostrzegając, na przykład, obecności włamywacza w jakimkolwiek innym pomieszczeniu…?<br />A kobieta…?
===''Jak wytrzymać ze współczesną kobietą?''===
{{osobne|Jak wytrzymać ze współczesną kobietą?}}
* Rozumny mężczyzna z każdej sytuacji potrafi wydłubać to, co dobre. A przynajmniej powinien potrafić. Inaczej nie jest rozumnym mężczyzną, tylko niewydarzonym półgłówkiem i na nic dobrego nie zasługuje.
===''Klin''===
{{osobne|Klin}}
<small>(wyd. Czytelnik 1964)</small>
* Dam pani świetną radę: klin klinem.
** Postać: Janusz
** Źródło: s. 11
* – Wiesz, jesteś bardzo ładna dziewczyna – powiedział miękkim, cichym głosem.<br />To dopiero teraz to zauważył? Jak jest ciemno?<br />– Istotnie, w tym zielonym świetle muszę być szczególnie piękna. Jak świętej pamięci nieboszczka.
** Postacie: Janusz i Joanna
** Źródło: s. 38
===''Kocie worki''===
* Jeżeli usuniesz książki, a ja nie padnę trupem ze zdumienia, przytargam skrzynkę Don Perignon – obiecałam uroczyście.
* – Myślisz, że on myśli…<br />– Za dużo tego myślenia, nie popadaj w przesadny optymizm. Nie jestem pewna, czy myślę, a jeszcze bardziej wątpię, że on myśli.
* Odczep się, żadnych zwłok nie miałam w planach.
* Trudno się w końcu dziwić, że z octu na półkach i pustych haków w sklepie chętnie przeniosła się do kraju obfitości, bo akurat jej to wypadło w tamtych pięknych czasach…
===''Krokodyl z Kraju Karoliny''===
{{osobne|Krokodyl z Kraju Karoliny}}
* (…) a skoro mam hak, to niech na nim coś wisi. Co mi się będzie hak marnował.
* Ale mów i nie łżyj chociaż przez pierwszych parę zdań!
* – Do kitu takie skarby – mruknęłam z niesmakiem. – Ciekawa jestem, co z tym zrobicie po wyłowieniu. Chyba komisyjnie utopicie z powrotem…
===''Krowa niebiańska''===
* A do jasnej chropowanej cholery! Kurtyzana twoja matuchna w decybele kopana! Jolka spróchniała twojej babki, żeby ją parchy pokryły! Kij ci na monogram złotem haftowany! Ty gumo do żucia! Ja ci pokażę ty KROWO NIEBIAŃSKA! Dosyć tego!
* Kosztowna ma prawo być biżuteria, odzież, kaprysy, ale, na litość boską, przecież nie chłop!
** Zobacz też: [[biżuteria]]
{{wulgaryzmy}}
* Ja cię proszę, ty nie przychodź. Z chłopakiem będę i cholernie mi na nim zależy. A ty taka samotna, jak ta wierzba na wygwizdowie – stanowisz konkurencję, od której człowiekowi dupa się marszczy. Wszystkie baby się ciebie boją i będą się bały, dopóki cię kto nie zakontraktuje.
* Jaśnie państwa nie ma w domu, wzięli gorzkie żale, poszli na roraty.
* Niech mnie pluskwa podepcze, jak tam się nie objawią baby w diademach brylantowych.
* Żadnemu chłopu na świecie wierzyć nie można, oni łżą aż ziemia jęczy.
===''Krwawa zemsta''===
<small>(wyd. Klin, Warszawa 2012)</small>
{{osobne|Krwawa zemsta}}
* Dominik nie był członkiem rządu ani w ogóle politykiem, kwestia człowieczeństwa była zatem dla niego istotna, zrozumiała i ważna.
** Źródło: s. 175
* Głodny chłop do żadnej pracy się nie nadaje.
** Źródło: s. 274
===''Książka poniekąd kucharska''===
* Ale chyba miał rację, rzeczywiście, okropna żmija w skrętach zapełniała całą butelkę, co robiło takie wrażenie, jakby tylko czyhała na otwarcie naczynia, żeby ze straszliwą siłą z niego wyprysnąć.
* Przy okazji powyważam trochę otwarte wierzeje do stodoły i napiszę także i to, co jest powszechnie znane…
===''Lądowanie w Garwolinie''===
{{osobne|Lądowanie w Garwolinie}}
<small>(wyd. Kobra, Warszawa 2003)</small>
* – Podobno jeszcze nie było wypadku, żeby kto wysiadał [z UFO] – przerwał w zadumie fotoreporter.<br />– A znasz wypadki, żeby wylądowało? – zainteresował się gwałtownie satyryk.
** Źródło: s. 15
===''Lesio''===
{{osobne|Lesio (powieść)}}
* Naturalną rzeczy koleją po niedzieli wstał poniedziałek.
* Skruszonego męża nie było, a za to wokół widniało pobojowisko, nasuwające na myśl skojarzenia z trzęsieniem ziemi lub też przejściem trąby powietrznej.
* Środkiem toru, przed parowozem, pędził człowiek z garbem na plecach, wywijający na wszystkie strony płonąca i sypiącą iskry pochodnią, nie wykazujący najmniejszej chęci zboczenia gdziekolwiek i najwyraźniej w świecie zamierzający tak pędzić aż do dnia Sądu Ostatecznego!
===''Nawiedzony dom''===
{{osobne|Nawiedzony dom}}
* Babcia była przeciw, a dziadek zawsze robi to, co babcia każe, nie ma nic do gadania (…).
** Źródło: wyd. Interart, Warszawa 1991, s. 6
===''(Nie)boszczyk mąż''===
{{osobne|(Nie)boszczyk mąż}}
<small>(wyd. Kobra, Warszawa 2000)</small>
* I oczywiście, wyjeżdżając, złośliwie nie zostawiał pieniędzy. I nawet tej prostej, elementarnej pociechy, żeby sobie coś kupić, Malwina nie mogła zaznać. Dwunastnica zwijała się jej w ósemki.
** Źródło: s. 19
===''Pafnucy''===
* Krowa ujrzała nagle przed sobą prawdziwego, żywego niedźwiedzia i przeraziła się tak śmiertelnie, że nawet zapomniała zaryczeć. Wybałuszyła oczy na Pafnucego i z przerażenia przestała przeżuwać.<br />– Nie bój się – powiedział Pafnucy łagodnie. – Ja jestem dobry niedźwiedź i nie zrobię ci nic złego. Chciałem zobaczyć, co tu słychać, i zaprzyjaźnić się z wami.<br />Usiadł grzecznie na trawie i czekał, aż krowa wróci do równowagi. Krowa była dosyć tępa i musiała długo myśleć, żeby zrozumieć, co Pafnucy powiedział. Wreszcie do niej dotarło.<br />– Ale przecież ty jesteś dziki – powiedziała podejrzliwie.<br />– Nic podobnego – zaprotestował Pafnucy stanowczo. – Wcale nie jestem dziki. Jestem pod ochroną.
* Wycieczki – powiedział Pucek – to są takie strasznie wielkie stada ludzi, które przyjeżdżają do lasu i pchają się wszędzie, depczą wszystko, wyrywają i łamią. Ryczą, wrzeszczą i zostawiają po sobie tyle śmieci, że tego nawet nie można sobie wyobrazić. Wycieczka – oznacza nieszczęście.
===''Pech''===
* Gówno zabijesz, za człowieka pójdziesz siedzieć.
* Marzenie całej załogi statku, który się długo błąkał po oceanach. (…) Wystarczyłaby na wszystkich. Potęga. Wspaniały piec. Gdyby mnie miało coś kopnąć, wolałbym, żeby to był koń niż ona.
* Zmartwiony człowiek powinien się posilić, żeby mieć siłę się martwić.
===''Porwanie''===
{{osobne|Porwanie}}
* O zwłokach zawiadomił anonimowy informator, dzwoniący z automatu na pierwszej stacji benzynowej na autostradzie za Jankami, w kierunku Katowic. Dzwonił zaraz po wschodzie słońca, ledwo się rozwidniło, oznajmił, że TIR-y lecą, bo to poniedziałek, a zwłoki chyba świeże, rozjechane i płci żeńskiej. Kto chce, może je sobie zabrać.
* – Pusto – zameldował jeden.<br />– Czysto – poparł go drugi.<br />Wielkie mi odkrycie. A czego się spodziewali? Karaluchów?
** Opis: o akcji antyterrorystów.
===''Przeciwko babom!''===
{{osobne|Przeciwko babom!}}
* Koszulki w gołe tyłki, małpy, palmy i pikasy, barwy, od których przez wieki zęby ich bolały i nie wiem, dlaczego im przeszło, powiewające, rozkloszowane spodenki, fontazie, żabociki, falbanki, wory i farfocle wszelkiego autoramentu. Ubrali się w ten chłam dobrowolnie i jak zaczęli wyglądać?<br />Nie powiem, bo ma to być utwór wytworny, w którym wyrażeń brutalnych należy unikać.
* Zważywszy, iż zaistniało i pogłębia się zjawisko nie tylko szkodliwe, ale zgoła przerażające, zważywszy, iż przyczyną zjawiska jest absolutna paranoja, jaka opętała kobiety, zważywszy, iż skutek ich bezrozumnych szaleństw (w dodatku pozbawionych metody) rychło może okazać się zgubą ludzkości, czuję się zmuszona przeciwdziałać katastrofie bodaj słowem pisanym, skoro inaczej się nie da.
===''Przeklęta bariera''===
{{osobne|Przeklęta bariera}}
* Zawsze lubił dzieci, bardziej nawet niż psy i koty.
* Zgłupiałam chyba, jakie zadzwonić, w co, w dzwon kościelny czy w rynnę…?!
===''Romans wszech czasów''===
{{osobne|Romans wszech czasów}}
* Był gotów na wszystko. Gdybym postawiła warunek, że wymaluje w czerwone kwiatki cały Pałac Kultury od góry do dołu, zapewne bez namysłu popędziłby po stosowną farbę.
* (…) spowodowałam rewolucję w stoisku ze stanikami, buntując klientki informacją, że tych rzeczy nie kupuje się na oko, bo nie na oku się je nosi (…).
===''Skarby''===
{{osobne|Skarby}}
<small>(wyd. MAW, Warszawa 1988)</small>
* Na stu tych, co dostają prawa jazdy, jeden umie prowadzić samochód.
** Źródło: s. 5
===''Studnie przodków''===
{{osobne|Studnie przodków}}
* Franciszek Włókniewski był zdania, że wszystkim zawiaduje ręka boska, ręce boskiej należy jednak trochę pomagać.
* Wypraszam sobie, żeby jakieś trupy nosiły przy sobie mój adres!
** Postać: Teresa
===''Szajka bez końca''===
{{osobne|Szajka bez końca}}
<small>(wyd. PDW, Warszawa 1990)</small>
* – Ten facet – powiedziałam powoli i uroczyście – leżał u mnie pod szafą. Przeszło piętnaście lat…<br />– Do tego stopnia nie sprzątasz? – zdziwiła się Alicja.<br />– Nie. Nie leżał PRZEZ piętnaście lat, tylko przeszło piętnaście lat TEMU. Ile czasu leżał, nie wiem, chyba co najmniej kwadrans.<br />– No, przez kwadrans nie zamiatać, to dość zrozumiałe…
** Źródło: s. 26
===''Ślepe szczęście''===
{{osobne|Ślepe szczęście}}
* – Kurza ich parszywa, nie dojona, w galaktykę kopana, z wiaderkiem węgla kolczastym drutem przez most Poniatowskiego w te i nazad ganiana, zardzewiała morda! – ogłosił Zygmunt w przestrzeń.
* No to co, że zbrodnie i groby? Pewnie, że chcę jeść, jeszcze przecież jestem żywy!
* – Uciekł – stwierdził Januszek z mieszaniną żalu i ulgi. – Znaczy, był żywy.<br />– Od tych jej ryków uciekłby i nieżywy – mruknął Zygmunt.
===''Tajemnica''===
{{osobne|Tajemnica (powieść)}}
* Szaleństwo w zwojach mózgowych ukoiło mi się dopiero, kiedy nissan wraz z zawartością zniknął z oczu.
* Zepchnęłam bóstwo z postumentu. Bóstwo na gołej ziemi egzystować nie mogło.
===''Traktat o odchudzaniu''===
{{osobne|Traktat o odchudzaniu}}
<small>(wyd. Kobra, Warszawa 2000)</small>
* Chleb z masłem można jeść i proszę mi tu nie wciskać plasteliny. Wskazane byłoby tylko pilnować, żeby masła nie było więcej niż chleba.
** Źródło: s. 70
** Zobacz też: [[chleb]], [[masło]]
* ''Jeśli tylko czytam lub słyszę komunikat, że coś, przyrządzone zdrowotnie i odchudzająco, jest przepyszne, z całą pewnością do ust tego nie wezmę. Musi to być rzadkie świństwo.''
** Źródło: s. 50
===''Upiorny legat''===
{{osobne|Upiorny legat}}
<small>(wyd. PDM, Warszawa 1989)</small>
* – Waldemar Dutkiewicz. Kto to jest, do diabła?!<br />– Jak by ci tu powiedzieć… No, jeden taki.<br />– Rzeczywiście, określiłaś go wyczerpująco, już wszystko o nim wiem.
** Opis: rozmowa Joanny i Barbary.
** Źródło: s. 15
===''Wielki Diament''===
* Ciekawa rzecz, że zawsze i wszędzie znajdzie się jakiś jeden kapelusz, od którego można dostać szału. Scarlet O’Hara też taki miała, ten, co jej przywiózł Clark Gable…
* Możliwe, że jego matula mieli chałupecke malućką pod wirchem kole Nowego Targu, diabli wiedzą.
* Okropne rozczarowanie, bunt, rozwód, następne lata, nieufność i ostrożność, tęsknota do właściwego mężczyzny… Głupie próby i zniechęcenie. Wszystko to miałam za sobą, trafiłam nareszcie na obiekt, zdawałoby się, właściwy i rozdzielało mnie z nim życie, a może wcale nie życie, tylko charakter…
* – (…) tylko sprawdź, czy nie przygnieciesz małych, przestraszonych myszek.<br />– Chromolę myszki.
===''Wielkie zasługi'' (1981)===
{{osobne|Wielkie zasługi}}
<small>(wyd. MAW, Warszawa 1981)</small>
* Półgłów jeden! (…) Półgłów! Bo półgłówek to jest zbyt pieszczotliwie!
** Postać: Krystyna Chabrowicz
** Źródło: s. 5
===''Większy kawałek świata''===
{{osobne|Większy kawałek świata}}
* Chciała we mnie wmówić berło Kazimierza Jagiellończyka.
* Zdaje się, że głowa posłużyła nam tylko do tego, żeby na nią upaść, i do niczego innego się nie przyda.
===''Wszelki wypadek''===
* – (…) Coś mi się w tym wszystkim nie podoba. To, co tamten mówił… pan Zajrzał…<br />– Co za pan i gdzie zajrzał? (…)<br />– Nigdzie nie zajrzał, on się tak nazywa. (…) Nazywa się pan Zajrzał.
* (…) Pozwolił sobie położyć na talerzu jeden taki zawijas, popatrzył na żonę i podjął męską decyzję. W zamiarze odkrojenia kawałka wbił w to widelec, pocisnął nożem i strumień gorącego tłuszczu trafił go prosto w oko.<br />– Jezus Mario! – krzyknął. – Co to jest?!<br />– Przypuszczam, że wszelki wypadek – odparła spokojnie pani Krystyna, wycierając sobie tłuszcz z włosów, bo również przystąpiła do jedzenia, tak jak jej mąż.
===''Wszyscy jesteśmy podejrzani''===
{{osobne|Wszyscy jesteśmy podejrzani}}
(wyd. Alfa, Warszawa 1988)
* Raz mieliśmy w opisie technicznym (…) takie zdanie: „Pies stojący w kącie pokoju, kopcił tak strasznie, że trzeba mu było otwór zalepić gliną”.
** Postać: Janusz
** Źródło: s. 216
* Tu jest skażona atmosfera – oznajmił [Leszek] proroczym tonem, czyniąc zamaszysty gest patykiem umaczanym w tuszu. – Nikt się nie uchowa. Ostatni normalny zwariował!
** Źródło: s. 155
===''Wszystko czerwone''===
{{osobne|Wszystko czerwone}}
* Ta dama – upewnił się – to wasza mać?
* Zaprawdę pamięć nasza nie powiada nam nic…
===''Wyścigi''===
{{osobne|Wyścigi}}
* Nie ma na świecie tak bogatego faceta, żeby nim nie wstrząsnęła wygrana, względnie przegrana na koniach (…).
* Życie bez namiętności jest nic nie warte.
** Opis: [[Motta dzieł literackich|motto]] powieści.
===''Zbieg okoliczności''===
{{osobne|Zbieg okoliczności}}
<small>(wyd. Vers, Warszawa 2000)</small>
* Człowiek powinien się uczyć na cudzych błędach, bo sam wszystkich popełnić nie zdoła.
** Zobacz też: [[błąd]]
* Policja to ja – odparł kapitan i poczuł się jak Ludwik XIV.
** Źródło: s. 9
===''Zbrodnia w efekcie''===
{{osobne|Zbrodnia w efekcie}}
* – Czy pan Bartosz miał wrogów?<br />Obie znów spojrzały na niego, teraz z politowaniem.<br />– Jak wąż ogon. Wyłącznie – odparła chłodno Joanna.
** Zobacz też: [[ogon]], [[wąż]]
* (…) podobno powaga jest tarczą głupców (…).
** Postać: Marlena
** Zobacz też: [[głupiec]], [[powaga]], [[tarcza]]
===''Złota mucha''===
* Im dalej w las, tym większy kryminał.
* Przyznam się panu, że bywam w kasynie. Jako człowiek porządny, pewnie pan nie wie, że tam bywa więcej Japończyków niż naszych. Skąd mam wiedzieć, że ten… jak mu tam… Higimoto Yasuko nie grywa na automacie obok mnie, i na mój widok robi przyjemny wyraz twarzy?
* Usilnie zaczęłam się zastanawiać, jakie wspólne elementy może mieć buddyzm z konfucjanizmem, dokładając jeszcze braminizm.
* (…) utratę jednego mężczyzny zrekompensować może wyłącznie drugim mężczyzna.
===''Zwyczajne życie''===
* – Co… się… stało? – spytała z niepokojem Tereska, łapiąc oddech.<br />– Jak to? Kazałaś… uciekać… – odparła równie niespokojnie (…) Okrętka.<br />– Ale przecież nie tak nagle!<br />– Tylko jak? Stopniowo?
* No to już pan się tego nie pozbędzie, przepadło – oświadczyła złowieszczo – Już pana oblazło.
* Okrętka nie było to oczywiście imię nadane z okazji chrztu, lecz zdrobnienie imienia Alina. Rzecz została załatwiona w szkole, gdzie drogą naturalnych skojarzeń do pospolitego zdrobnienia Linka, Lina, dodano „okrętowa”. Imię „Lina okrętowa” było zbyt długie i niewygodne i w skrócie wyszła z tego Okrętka. Nastąpiło to tak dawno, że sama Okrętka zapominała niekiedy, jak ma naprawdę na imię.
* Przypomniała sobie, że dla niektórych osób takie twarze au naturel są mało interesujące i wobec tego należałoby opracować jakiś stosowny makijaż. W szafce w łazience znajdowały się rozmaite kosmetyki…
===Inne===
* (…) i nawet ci nie powiem, co z tego wyszło, bo takich słów nie znam. Gówno to byłby niezasłużony komplement.
** Źródło: ''Rzeź bezkręgowców''
* Mężczyzna zawsze pozostaje mężczyzną, nawet jeśli jest policjantem młodszym ode mnie prawie o pokolenie, nie należy go denerwować nadmiernie, bo może nie wytrzymać. Ich psychika w sfeminizowanym świecie i tak już stoi na skraju załamania.
** Źródło: ''Krętka blada''
* (…) na jaki plaster mi te chabry, maki i kąkole?
** Źródło: ''Bułgarski bloczek''
* Nagle, po raz pierwszy w życiu, pojęła cel i sens walenia głową w coś twardego.
** Źródło: ''Najstarsza prawnuczka''
* Swoją drogą chłopak jak brzytwa, ale wał. Przeciwpowodziowy…
** Źródło: ''Trudny trup''
* – Tylko pionowo. Owszem, mnie też się tak wydawało. Nie przesuwa się, tylko znika jakby w dół; w podłogę.
** Źródło: ''Duch''
==Wypowiedzi==
* Akurat rozwodziłam się z moim mężem. I pomyślałam sobie, że może mieć do mnie pretensje, bo szargam jego nazwisko po literaturze, jego zdaniem podrzędnej.
** Opis: wyjaśnienie stosowania pseudonimu.
** Źródło: „Gazeta Poznańska”, 4 maja 1996.
* Ja lubię realia. Jestem w gruncie rzeczy reportażystką i bardzo łatwo mi się tworzy fikcję na bazie czegoś konkretnego. Najłatwiej jest trochę przerobić swoich znajomych, przyjaciół… Z tym, że z reguły oni są uprzedzani wcześniej i zgadzają się na to.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20071224165328/http://dzieci.sdsi.eu.org/strony/malgosiajoanna/chmielewskawyw.html wywiad, 2001]
* Ja od wielu lat robię to, co lubię. To wielkie szczęście.
** Źródło: ''Powaga jest tarczą głupców'', „Twój Styl”, 11 sierpnia 1991.
* Mężczyźni? Owszem, lubię ich, ale ci zwyczajni, przeciętni śmiertelnie mnie nudzą. Poza tym mają jedną straszną wadę. Oni chcą codziennie jeść.
** Źródło: ''Powaga jest tarczą głupców'', „Twój Styl”, 11 sierpnia 1991.
* Poza głębokim przekonaniem, że powinnam dostać Nagrodę Nobla za rozweselanie społeczeństwa, innych ambicji nie mam. Jak zaczną się śmiać, przestaną się bić!
** Źródło: „Sztandar Młodych”, 11 kwietnia 1997.
* Telewizja przywykła do tego, że każdy marzy o tym, żeby, za przeproszeniem, wetknąć gębę w kamerę i objawić się na ekranie. Ci wszyscy ludzie, zdaniem telewizji, powinni na czworakach się przeczołgać z Żoliborza na Mokotów, a potem tam koczować przez trzy dni. I nie przyszło im do głowy, że mogą istnieć takie wyjątki jak ja. Ja nie chcę być oglądana. Mi na tym wcale nie zależy, ja się sobie nie podobam. Nie jestem od występów.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20071224165328/http://dzieci.sdsi.eu.org/strony/malgosiajoanna/chmielewskawyw.html wywiad, 2001]
* Właściwie jeśli dzień, czy dwa nie piszę zaczyna mi tego brakować.
** Źródło: [https://www.polskieradio.pl/13/53/Artykul/966651,Joanna-Chmielewska-mistrzyni-polskiego-kryminalu ''Joanna Chmielewska mistrzyni polskiego kryminału'', Polskie Radio, 31 października 2013]
==O Joannie Chmielewskiej==
* Od trzydziestu lat pisze książki. Wyłącznie bestsellery. Niezmiennie tkwi na szczytach popularności. Podobno jest najlepiej zarabiającym polskim pisarzem (…). Dowiedziała się, że jej książki uratowały od bankructwa dwa wydawnictwa i jedną drukarnię.
** Autor: [[Ewa Japał]]
** Źródło: [http://www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_chmielewska_joanna culture.pl]
* Przy Chmielewskiej odpoczywam. Chmielewską podziwiam i się jej kłaniam, nie tylko jako pisarce, ale również jako osobie, która imponuje mi swoją siłą i pracowitością.
** Autor: [[Marta Obuch]]
** Źródło: J. Świetlikowska, [https://web.archive.org/web/20250220185324/http://zbrodniawbibliotece.pl/pogawedki/917,lubierozpetywacawanturywksiazkach/ ''Lubię rozpętywać awantury… w książkach''], Zbrodnia w Bibliotece, 11 września 2009
[[Kategoria:Joanna Chmielewska|!]]
c4rxlgduj2sk3e6qohieo3zv8b43bej
Bruno Schulz
0
11038
641791
634500
2026-04-23T16:45:05Z
Igor123121
54332
poprawa linków
641791
wikitext
text/x-wiki
[[File:Bruno Schulz, portrait 2.jpg|mały|{{center|Bruno Schulz}}]]
'''[[w:Bruno Schulz|Bruno Schulz]]''' (1892–1942) – [[Polska|polski]] [[proza]]ik, [[krytyk]] [[literatura|literacki]], grafik, [[malarz]] i [[rysownik]] pochodzenia [[żydzi|żydowskiego]].
==''Księga listów''==
<small>(oprac. [[Jerzy Ficowski]], wyd. Słowo/obraz terytoria, 2002)</small>
* Czy to nie jest wielka rzecz – znaczyć dla kogoś wszystko?
** Źródło: s. 130.
* Dobrze jest i pokrzepiająco – mieć przyjaciół z ducha.
** Źródło: s. 71.
* Potrzebny mi jest towarzysz. Potrzebna mi jest bliskość pokrewnego człowieka. Pragnę jakiejś poręki świata wewnętrznego, którego istnienie postuluję. Wciąż tylko trzymać go na własnej wierze, dźwigać go wbrew wszystkiemu siłą swej przekory – jest trudem i udręką Atlasa. Czasem zdaje mi się, że tym wytężonym gestem dźwigania trzymam nic na swoich barkach. Chciałbym móc na chwilę złożyć ten ciężar na czyichś ramionach, rozprostować kark i spojrzeć na to, co dźwigałem
** Źródło: s. 9, list do [[Tadeusz Breza|Tadeusza Brezy]]
* Słabość ludzi wydaje nam ich dusze, czyni ich potrzebującymi. Bez przywar byliby zamknięci w sobie i nie potrzebujący niczego. Dopiero ich wady nadają im smak i czynią pociągającymi.
** Źródło: s. 48.
* To jest największe nieszczęście – nie wyżyć życia.
** Źródło: s. 163.
==''Sklepy cynamonowe''==
{{osobne|Sklepy cynamonowe}}
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
* Każdy wie, że w szeregu zwykłych, normalnych lat rodzi niekiedy zdziwaczały czas ze swego łona lata inne, lata osobliwe, lata wyrodne, którym, jak szósty mały palec u ręki, wyrasta kędyś trzynasty, fałszywy miesiąc.
** Źródło: [[s:Sklepy cynamonowe (zbiór)|''Sklepy cynamonowe'']], [[s:Sklepy cynamonowe/Noc wielkiego sezonu|''Noc wielkiego sezonu'']], Tow. Wyd. Rój, Warszawa 1934, s. 199.
* Materii dana jest nieskończona płodność, niewyczerpana moc życiowa i zarazem uwodna siła pokusy, która nas nęci do formowania.
** Źródło: [[s:Sklepy cynamonowe (zbiór)|''Sklepy cynamonowe'']], [[s:Sklepy cynamonowe/Traktat o manekinach|''Traktat o manekinach'']], Tow. Wyd. Rój, Warszawa 1934, s. 71.
==''Sanatorium pod klepsydrą''==
{{osobne|Sanatorium pod Klepsydrą (zbiór opowiadań)}}
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
* Cóż można począć w takim świecie? Jak nie zwątpić, jak nie upaść na duchu, gdy wszystko jest zamknięte na głucho, zamurowane nad swoim sensem, i wszędzie tylko stukasz w cegłę, jak w ścianę więzienia?
* Siedzę i słucham ciszy. Pokój jest po prostu wybielony wapnem. Czasem na białym suficie wystrzeli kurza łapka pęknięcia, czasem płatek tynku obsuwa się z szelestem. Czy mam zdradzić, że pokój mój jest zamurowany? Jakżeż to? Zamurowany? W jakiż sposób mógłbym zeń wyjść? Otóż to właśnie: dla dobrej woli nie ma zapory, intensywnej chęci nic się nie oprze. Muszę sobie tylko wyobrazić drzwi, dobre stare drzwi, jak w kuchni mego dzieciństwa, z żelazną klamką i ryglem. Nie ma pokoju tak zamurowanego, żeby się na takie drzwi zaufane nie otwierał, jeśli tylko starczy sił, by mu je zainsynuować.
==Inne==
* Gdyby sztuka miała tylko potwierdzać, co skądinąd zostało ustalone – byłaby niepotrzebna. Jej rolą jest być sondą zapuszczoną w bezimienne. Artysta jest aparatem rejestrującym procesy w głębi, gdzie tworzy się wartość.
** Źródło: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''Wywiad z Brunonem Schulzem'', w: „Tygodnik Ilustrowany”, 1935, nr 17, s. 323
* Miał oczy nieprawdopodobnie błękitne, nie stworzone do patrzenia, tylko do bezdennego zniebieszczania się w marzeniu.
** Źródło: ''Republika marzeń''
* Wielkość rozsiana jest skąpo w planie świata.
** Źródło: ''Powstają legendy'' w: ''W blasku legendy. Kronika poetycka życia Józefa Piłsudskiego'', oprac. Krzysztof A. Jeżewski, wyd. Editions Spotkania, 1988, s. 9.
==O Brunonie Schulzu==
* Schulz jest pisarzem takiej klasy, że jedynym prawdziwym jego czytelnikiem jest tłumacz. Żeby go tak naprawdę przeczytać, trzeba go przetłumaczyć.
** Autor: [[Jurij Andruchowycz]]
** Źródło: Zofia Król, [https://web.archive.org/web/20121031132432/http://www.dwutygodnik.com/artykul/3968/ ''Tęsknoty''], dwutygodnik.com nr 92/2012
* W tej chwili Schulz jest lepiej znany niż czytany. Znany przede wszystkim jako ktoś zamordowany przez Niemca na ulicy. To wiele Schulzowi jako pisarzowi odbiera. On sam w sobie, bez tego życiorysu, jest potężny, symboliczny i mityczny.
** Autor: [[Jurij Andruchowycz]]
** Źródło: Zofia Król, [https://web.archive.org/web/20121031132432/http://www.dwutygodnik.com/artykul/3968/ ''Tęsknoty''], dwutygodnik.com nr 92/2012
* I on był masochistą – nieustannym, nieposkromionym – to się czuło w nim bez przerwy. Nie, ten nie nadawał się do panowania! Gnom, maleńki, olbrzymiogłowy, jakby zanadto zalękniony, aby odważyć się na istnienie, był wyrzucony z życia, przemykający się chyłkiem, na marginesie. Bruno nie przyznawał sobie prawa do egzystencji i szukał własnego unicestwienia – nie żeby marzył o samobójstwie, on tylko „dążył” do niebytu całym sobą (to właśnie czyniło go tak po heideggerowsku wrażliwym na byt). Moim zdaniem w tym dążeniu nie było żadnego poczucia winy à la Kafka, był to raczej instynkt co choremu zwierzęciu nakazuje odejść na bok, usunąć się. Był zbędny. Był dodatkowy. Możliwe, że jego masochizm inne także miał oblicza – nie wiem – ale na pewno był też hołdem, złożonym tratującym go siłom bytu.
** Autor: [[Witold Gombrowicz]], [[Dziennik (Witold Gombrowicz)|Dziennik]]
[[Kategoria:Bruno Schulz|!]]
0mtppsijnhlj67f83u670crm84ft85x
Elita
0
11210
641776
641169
2026-04-23T16:40:57Z
Igor123121
54332
poprawa linków
641776
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Elita|Elita]]''' – ludzie znajdujący się najwyżej w hierarchii społecznej, ekonomicznej, politycznej, kulturalnej itp.
* Im wyżej wspina się małpa, tym lepiej widać jej tyłek.
** Autor: [[Bonawentura z Bagnoregio]]
** Opis: cytat przypisywany.
** Źródło: Frans de Waal, ''Wiek empatii. Jak natura uczy nas życzliwości'', tłum. Łukasz Lamża, Kraków 2019, s. 226.
* Mamy do czynienia z niebywałym skundleniem polityczno-kulturowego establishmentu. To są ludzie, którzy wyszli z komunizmu z różnymi głęboko ukrytymi kompleksami własnych win (…) nasze nieszczęsne peryferyjne, naśladowcze, małpiarskie elity uważają, że nie uchodzi używać argumentów moralnych.
** Autor: [[Jarosław Kaczyński]], ''Polska naszych marzeń''
* Należał do elity towarzyskiej, co oznaczało, że bywał wszędzie, ale nie chodził do pracy.
** Autor: [[Raymond Chandler]], ''Nefryt mandaryna''
* Nie używam pojęć „wykształciuchy” i „łże-elita”, drażni mnie ich ruska składnia. Ale jakichkolwiek słów używać, jedno dla mnie nie ulega kwestii: jeśli istnieje coś takiego jak elita, to po to, aby dawać warstwom niższym wzory – przyzwoitości, honoru, uczciwości. Aby swym istnieniem pokazywać, że nie wszystko, co nie jest zabronione kodeksami, jest dopuszczalne, i że aby stać się człowiekiem szanowanym, trzeba spełnić pewne wyśrubowane normy, dotyczące nie tylko posługiwania się nożem i widelcem.
** Autor: [[Rafał Ziemkiewicz]], interia.pl
** Zobacz też: [[łże-elita]], [[wykształciuch]]
* Niech sobie ten przepis przeczyta elita, że każda śmietanka na deser jest bita.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
* Pod względem stosunku do tradycji, do „tożsamościowego dziedzictwa” dzisiejsze tzw. elity lewicowo-liberalne są gorsze niż peerelowskie, ci wszyscy aktorzy, blogerki, modelki, publicyści, profesorki. (…) Chamstwo było zawsze, ale teraz chamstwo jest elementem autopromocji elity. I to jest znak zapaści cywilizacyjnej.
** Autor: [[Andrzej Nowak (historyk)]]
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20211130041731/http://ako.poznan.pl/11354/ ''Trwa obrzydzanie polskości''], ako.poznan.pl, 3 listopada 2021.
** Zobacz też: [[chamstwo]], [[cywilizacja]]
* Skoro zaś u nas za elitę robi towarzystwo, które daje wzorce cwaniactwa i kolesiostwa, które, mówiąc górnolotnie, dają nam przykłady jedynie nihilizmu i moralnego relatywizmu, to powiem szczerze, że bez względu na profesjonalne osiągnięcia tworzących ją artystów czy profesorów – ja taką elitę mam gdzieś. Wolę być chamem.
** Autor: [[Rafał Ziemkiewicz]], interia.pl
* Wielu opowiada, że od zawsze mamy złych sąsiadów, oni ciągle na nas napadali itd. Ale niewielu bierze pod uwagę, że na przykład funkcjonowały w Polsce stronnictwa związane głównie z magnaterią, które krótko przed rozbiorami doprowadziły do zatwierdzenia traktatu z Rosją mówiącego, że jeżeli w Polsce nastąpi zmiana ustroju, to my możemy prosić carycę Katarzynę o wejście i przywrócenie starego ustroju. Zabory były w jakimś stopniu wypełnieniem tego traktatu. Wydaje mi się, że nasz problem z historią w ogóle polega na tym, iż od kilkuset lat krajowe elity popełniały liczne błędy, wpędzając Polskę w coraz większe kłopoty, a potem te same elity tę historię pisały, starając się przy okazji siebie wybielić, wręcz przedstawić jako męczenników, a odpowiedzialność zrzucić na wszystko i wszystkich wokół.
** Autor: [[Marek Figlerowicz]]
** Źródło: Tomasz Kwaśniewski, [https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,20905561,czy-piastowie-to-wikingowie-szukamy-piastowskiego-chromosomu.html ''Czy Piastowie to wikingowie? Szukamy piastowskiego chromosomu Y'', „Duży Format”], wyborcza.pl, 31 października 2016.
** Zobacz też: [[magnateria polska]], [[rozbiory Polski]]
'''Zobacz też:'''
* [[Kabaret Elita]]
[[Kategoria:Socjologia]]
tuf4ehafhnf7r2rww3qohpwuxntxynu
George R.R. Martin
0
11425
641756
639340
2026-04-23T16:36:15Z
Igor123121
54332
poprawa linków
641756
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:George R R Martin 2011 Shankbone.JPG|mały|{{center|George R.R. Martin (2011)}}]]
'''[[w:George R. R. Martin|George R.R. Martin]]''' (ur. 1948) – amerykański twórca science fiction i fantasy.
==Wypowiedzi==
* Bliski był tego w latach pięćdziesiątych Tolkien i byłoby cudownie, gdyby nagrodzono go Noblem. Zasługiwał na to, jako jeden z najwybitniejszych autorów żyjących w dwudziestym wieku.
** Opis: o Noblu dla pisarza SF lub fantasy.
** Źródło: ''[https://web.archive.org/web/20150511003309/http://www.fantastyka.pl/media/pdf_bonus_2012.pdf Od „Strefy Mroku” do „Gry o tron”, z Georgem R.R. Martinem rozmawia Michał Hernes]'', bonusowy dodatek do „Nowej Fantastyki”, 2012 rok.
* Kocham Tolkiena, był geniuszem, a ''Władca pierścieni'' to doskonała książka, nie tylko zresztą dla dzieci. Ale Tolkien urodził się w XIX w. Za jego czasów po prostu o pewnych rzeczach nie mówiono. Stąd w jego książkach nie ma seksu. Już dawno zastanawiałem się, skąd się biorą te hobbity.
** Źródło: ''[http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105406,9836357.html Dlaczego hobbity nie uprawiają seksu?]'', „Gazeta Wyborcza”, 24 czerwca 2011, NR 145/7268
** Zobacz też: [[J.R.R. Tolkien]]
* Nawet w świecie magii nie zdarzają się cuda. Tu też trzeba trzymać się jakichś granic.
** Źródło: ''[https://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105406,9836357.html?as=2 Dlaczego hobbity nie uprawiają seksu?]'', „Gazeta Wyborcza”, 24 czerwca 2011, NR 145/7268
* Napisałem to, kiedy miałem trzynaście lat. Nie będę bronił tej opinii, chociaż wciąż uważam, że Stan tworzy fantastyczne komiksy i dokonał wielkiej rewolucji. (…) Spiderman to wspaniały bohater, ale Romeo i Julia też są bardzo dobrzy.
** Opis: w odpowiedzi na pytanie: „Popełnił pan kiedyś tekst o wyższości Stana Lee nad Szekspirem. Skąd taka teza?”
** Źródło: ''[https://web.archive.org/web/20150511003309/http://www.fantastyka.pl/media/pdf_bonus_2012.pdf Od „Strefy Mroku” do „Gry o tron”, z Georgem R.R. Martinem rozmawia Michał Hernes]'', bonusowy dodatek do „Nowej Fantastyki”, 2012 rok.
* Oczywiście muszę być sam zadowolony z tego, co napisałem. Lubię sobie literacko dogadzać, ale ostatecznie piszę dla ludzi i chcę, żeby jak najwięcej z nich przeczytało moje książki.
** Źródło: ''[https://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105406,9836357.html?as=2 Dlaczego hobbity nie uprawiają seksu?]'', „Gazeta Wyborcza”, 24 czerwca 2011, NR 145/7268
* Ogromnie cenię sobie utwory Jacka Vance’a. To wspaniały i unikalny stylista. Nikt nie potrafi pisać tak jak on. Tworzy wspaniałe światy i postaci. Nie ukrywam, że właśnie z tego powodu złożyłem mu hołd. „Umierająca Ziemia” jest cudownym zbiorem opowiadań. Z pisarzy historycznych bliscy są mi Thomas B. Costain i Francuz Maurice Druon, autor cyklu „Królowie przeklęci”. Ubóstwiam też prozę Bernarda Cornwella, który jest najlepszym żyjącym literatem piszącym o wojnie. Nikt tak jak on nie opisuje scen batalistycznych lub po prostu wojennych. I to niezależnie od faktu, czy rozgrywają się one na lądzie, czy w wodzie, w czasach arturiańskich bądź napoleońskich.
** Źródło: ''[https://web.archive.org/web/20150511003309/http://www.fantastyka.pl/media/pdf_bonus_2012.pdf Od „Strefy Mroku” do „Gry o tron”, z Georgem R.R. Martinem rozmawia Michał Hernes]'', bonusowy dodatek do „Nowej Fantastyki”, 2012 rok.
* Pierwszą ważną książką, którą przeczytałem, było „Wkładaj kombinezon i w drogę” Roberta Heinleina. Miałem wtedy jedenaście lat i ogromnie na mnie wpłynęła. Dzięki niej zapałałem miłością do fantastyki naukowej i przez wiele lat Heinlein był dla mnie najważniejszym pisarzem. Arcydzieła Tolkiena odkryłem i pokochałem w czasach licealnych.
** Źródło: ''[https://web.archive.org/web/20150511003309/http://www.fantastyka.pl/media/pdf_bonus_2012.pdf Od „Strefy Mroku” do „Gry o tron”, z Georgem R.R. Martinem rozmawia Michał Hernes]'', bonusowy dodatek do „Nowej Fantastyki”, 2012 rok.
* Po głowie chodzą mi pomysły na inne powieści z gatunków takich jak SF, fantasy czy horror.
** Źródło: ''[https://web.archive.org/web/20150511003309/http://www.fantastyka.pl/media/pdf_bonus_2012.pdf Od „Strefy Mroku” do „Gry o tron”, z Georgem R.R. Martinem rozmawia Michał Hernes]'', bonusowy dodatek do „Nowej Fantastyki”, 2012 rok.
* (Pisanie scenariusza do „Strefy mroku” nauczyło mnie) praktycznie wszystkiego o telewizji. Przed wejściem w to przedsięwzięcie nie przeczytałem żadnego scenariusza i musiałem od podstaw zgłębić tajniki dotyczące jego struktury czy formy. Nie ukrywam, że ukształtowało mnie to literacko i odbiło się na pisanych przeze mnie powieściach. Udoskonaliłem dialogi, które w serialach odgrywają kluczową rolę. Jak wiadomo, muszą być krótkie i bardziej zwięzłe. Nieprzypadkowo wspominałem też o ważnej roli struktury. W „Pieśni Ognia i Lodu” każdy rozdział kończy się jakimś nagłym zwrotem akcji bądź niedopowiedzeniem, do którego się potem wraca. Te nagłe cięcia są, oczywiście, związane z reklamami.
** Źródło: ''[https://web.archive.org/web/20150511003309/http://www.fantastyka.pl/media/pdf_bonus_2012.pdf Od „Strefy Mroku” do „Gry o tron”, z Georgem R.R. Martinem rozmawia Michał Hernes]'', bonusowy dodatek do „Nowej Fantastyki”, 2012 rok.
* Seks i przemoc są częścią naszego świata. Nie można pisać realistycznych powieści, udając, że w naszym życiu ich nie ma.
** Źródło: ''[http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105406,9836357.html Dlaczego hobbity nie uprawiają seksu?]'', „Gazeta Wyborcza”, 24 czerwca 2011, NR 145/7268
* Stajnia HBO to najlepsi ludzie, z jakimi można pracować w Kalifornii. Produkują najlepsze amerykańskie seriale. Nie mogłem sobie wymarzyć lepszych partnerów. Tworzymy cudowny zespół.
** Źródło: ''[https://web.archive.org/web/20150511003309/http://www.fantastyka.pl/media/pdf_bonus_2012.pdf Od „Strefy Mroku” do „Gry o tron”, z Georgem R.R. Martinem rozmawia Michał Hernes]'', bonusowy dodatek do „Nowej Fantastyki”, 2012 rok.
* Skostniałe granice między literackimi gatunkami coraz bardziej się zacierają. Wierzę, że ten proces będzie trwał i doczekamy się chwili, w której autor książek fantastycznych zostanie należycie doceniony.
** Opis: o Noblu dla pisarza SF lub fantasy.
** Źródło: ''[https://web.archive.org/web/20150511003309/http://www.fantastyka.pl/media/pdf_bonus_2012.pdf Od „Strefy Mroku” do „Gry o tron”, z Georgem R.R. Martinem rozmawia Michał Hernes]'', bonusowy dodatek do „Nowej Fantastyki”, 2012 rok.
* Uwielbiam nieprzewidywalność. Czytając książkę, chcę być zaskoczony, zaszokowany i przerażony. Chcę drżeć z niepewności. Dlatego piszę książki fantasy.
** Źródło: ''[https://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105406,9836357.html?as=2 Dlaczego hobbity nie uprawiają seksu?]'', „Gazeta Wyborcza”, 24 czerwca 2011, NR 145/7268
* Wielu moich kolegów pisarzy narzeka, gdy ukazują się ekranizacje ich książek. Nie bardzo to akceptuję. Nie widzę jakoś, żeby spieszyli się ze zwracaniem gór pieniędzy, które zarabiają na tych ekranizacjach.
** Źródło: ''[https://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105406,9836357.html?as=2 Dlaczego hobbity nie uprawiają seksu?]'', „Gazeta Wyborcza”, 24 czerwca 2011, NR 145/7268
* William Faulkner powiedział kiedyś, że każda dobra powieść jest historią walki ludzkiej duszy z samą sobą. Miał rację. Nie ma znaczenia, czy piszesz fantasy, science fiction o Marsjanach lub powieść historyczną. To zawsze będzie opowieść o ludzkiej chciwości, miłości, pożądaniu, instynkcie przetrwania, honorze.
** Źródło: ''[http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105406,9836357.html Dlaczego hobbity nie uprawiają seksu?]'', „Gazeta Wyborcza”, 24 czerwca 2011, NR 145/7268
* Wspaniale jest mieć tylu czytelników i fanów, którzy w większości są bardzo miłymi ludźmi, mówią, jak podobają im się moje książki i serial, ale jest ich tylu, że to nigdy się nie kończy. No i te nieszczęsne selfie! Gdybym mógł klaśnięciem dłoni spalić wszystkie telefony z aparatem na świecie, zrobiłbym to bez wahania!
** Źródło: wywiad dla „The Guardian”, [https://web.archive.org/web/20141202094528/http://ksiazki.onet.pl/george-r-r-martin-skoncze-kiedy-skoncze/decdj ''George R.R. Martin: skończę, kiedy skończę'', onet.pl]
** Zobacz też: [[selfie]]
* (…) zawsze najtrudniej patrzy się na świat właśnie z punktu widzenia dziecka. Przyjmując ten punkt, nie możesz pisać jedynie o tym, co się wydarzyło. Naprawdę trzeba przyjąć dziecięcą perspektywę. Chodzi o sposób, w jaki przeżywa ono smutek i pustkę, a przede wszystkim o to, na ile rozumie, bądź nie, o co wokół chodzi i co ludzie wyprawiają.
** Źródło: ''[https://web.archive.org/web/20150511003309/http://www.fantastyka.pl/media/pdf_bonus_2012.pdf Od „Strefy Mroku” do „Gry o tron”, z Georgem R.R. Martinem rozmawia Michał Hernes]'', bonusowy dodatek do „Nowej Fantastyki”, 2012 rok.
==''Pieśni Lodu i Ognia''==
<small>(ang. ''A Song of Ice and Fire'')</small>
===''Gra o tron''===
<small>(ang. ''A Game of Thrones'', Wydawnictwo Zysk I S-ka, Poznań 2003; tłumaczenie – Paweł Kruk)</small>
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Gra o tron (powieść)}}
* Niektóre stare rany nigdy się do końca nie zabliźniają i krwawią przy najmniejszym nawet zadrapaniu.
** Źródło: s. 45
** Zobacz też: [[ból]]
* Strach tnie głębiej niż miecze.
** Źródło: s. 331
** Zobacz też: [[strach]]
* Trudno jest przyjmować rozkazy od człowieka, z którego śmiejesz się za jego plecami.
** Źródło: s. 6
** Zobacz też: [[śmiech]]
* (…) umysł zaś potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia, jeśli oczywiście, ma zachować ostrość.
** Źródło: s. 121
** Zobacz też: [[książka]], [[miecz]], [[umysł]]
* Większość ludzi woli przeważnie zaprzeczać okrutnej prawdzie, niż spojrzeć jej w oczy.
** Źródło: s. 125
** Zobacz też: [[prawda]]
* Władca, który chowa się za płatnym katem, szybko zapomina, czym jest śmierć.
** Źródło: s. 18
** Zobacz też: [[władza]], [[śmierć]]
===''Starcie królów''===
<small>(ang. ''Clash of kings'', Wydawnictwo Zysk I S-ka, Poznań 2011; tłumaczenie – Michał Jakuszewski)</small>
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Starcie królów}}
* (…) ci, którzy umieją leczyć, potrafią również zabijać.
** Źródło: s. 24
* Można pomalować ropuchę w paski, ale nie stanie się od tego tygrysem.
** Źródło: s. 265
* W ostatecznym rozrachunku słowa to tylko wiatr.
** Źródło: s. 15
===''Nawałnica mieczy''===
<small>(ang. ''A Storm of Swords'', Wydawnictwo Zysk I S-ka, Poznań 2012; tłumaczenie – Michał Jakuszewski)</small>
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Nawałnica mieczy}}
* Jeśli zabijesz człowieka niechcący, będzie tak samo martwy jak wtedy, gdy zrobisz to celowo.
** Źródło: ''Stal i śnieg'', s. 361
* (…) miłość nie zawsze jest mądra.
** Źródło: ''Stal i śnieg'', s. 198
===''Uczta dla wron''===
<small>(ang. ''A Feast for Crows'', Wydawnictwo Zysk I S-ka, Poznań 2012; tłumaczenie – Michał Jakuszewski)</small>
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Uczta dla wron}}
* Miłości nie można zjeść, kupić za nią konia ani ogrzać nią swych komnat w zimną noc.
** Źródło: ''Cienie śmierci'', s. 144
* Wiedza mogła być równie cenna jak złoto, bardziej śmiercionośna niż sztylet.
** Źródło: ''Sieć spisków'', s. 57
===''Taniec ze smokami''===
<small>(ang. ''A Dance with Dragons'', Wydawnictwo Zysk I S-ka, Poznań 2011; tłumaczenie – Michał Jakuszewski)</small>
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Taniec ze smokami}}
* Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze (…). Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie.
** Źródło: ''Część I'', s. 591
* Wolę kapłanów, którzy są grubi, skorumpowani i cyniczni (…). Takich, którzy lubią siedzieć na miękkich, atłasowych poduszkach, zajadać słodycze i chędożyć małych chłopców. To ci, którzy wierzą w swojego boga, powodują kłopoty.
** Źródło: ''Część I'', s. 377
==''Rycerz Siedmiu Królestw''==
<small>(ang. ''Knight of The Seven Kingdoms'', Wydawnictwo Zysk I S-ka, Poznań 2014; tłumaczenie – Michał Jakuszewski)</small>
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Rycerz Siedmiu Królestw}}
* (…) gdy idzie o kobiety, wszyscy mężczyźni są błaznami i wszyscy są rycerzami.
** Źródło: ''Wędrowny rycerz'', s. 50
* Zdrada… to tylko słowo. Kiedy dwaj książęta walczą ze sobą o krzesło, na którym tylko jeden z nich może usiąść, zarówno wielcy lordowie, jak i prości ludzie muszą wybierać. Po bitwie zaś zwycięzców okrzykuje się wiernymi i lojalnymi ludźmi. Natomiast ci, którzy przegrali, będą od tej pory znani jako buntownicy i zdrajcy.
** Źródło: ''Zaprzysiężony miecz'', s. 200
[[Kategoria:George R.R. Martin|!]]
21xpe2uihib4e2xxhmvrp98c0lupmed
Generacja
0
11500
641766
394804
2026-04-23T16:38:23Z
Igor123121
54332
poprawa linków
641766
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Generacja|Generacja]]''' – ludzie w podobnym wieku żyjący w tym samym czasie.
==Generacja nic==
* Generacja nic<br />Generacja nie<br />Generacja nikt<br />Generacja źle<br />To nie może się udać<br />To się kończy źle
** Autor: [[Cool Kids of Death]], utwór ''Generacja nic'', z płyty ''Cool Kids Of Death'', 2002
* Jak ja nienawidzę twojej generacji, twoja generacja chora od przemocy…<br />Twoja generacja, przekleństwo fryzjerów, speedy i tłuste oczy…
** Autor: [[Pidżama Porno]], utwór ''Nienawidzę twojej generacji'', z płyty ''Marchef w butonierce'', 2001
* Jeśli chodzi o zespoły rockowe i całe obrażanie się na ten świat, to najlepiej powiedzieć, że coś jest plastikowe, bez sensu, bezwartościowe. Z drugiej strony mamy marazm, generację – nic. Fajnie, tylko to mnie nudzi. To było swego czasu świeże. Ta filozofia nie proponuje mi żadnego wyjścia. Prowadzi mnie jakimś ciemnym korytarzem, który kończy się ścianą, gdzie można tylko walnąć głową w mur. To jest fajne, byłem tam, zobaczyłem i wróciłem z powrotem.
** Autor: [[Maciej Silski]], 8 czerwca 2007, [https://web.archive.org/web/20070825070431/http://muzyka.interia.pl/wywiady/wywiad/maciej-silski/news/iidoli-byl-narzedziem,923518]
* Moja definicja „generacji nic” nie różni się dużo od definicji Kuby Wandachowicza. Tak to trochę widzę, że jesteśmy pierwszym pokoleniem, któremu wykupiono kolonie w raju. Nie dostaliśmy w użytkowanie świata, dostaliśmy wielką, powszechną jadłodajnię. Szkolono nas i przystosowywano do sięgania, brania, jedzenia, klepania się po brzuchu. Żadnych naturalnych wrogów, żadnych dzikich zwierząt, nic, co stawiałoby nam opór. Wojna, Holocaust i śmierć to tytuły gier komputerowych, napisy na koszulkach, obcojęzyczne fanaberie spikerów telewizyjnych. Ten pokój fruwający po świecie w przebraniu białego gołębia pokazywany nam przez okno w przedszkolu jest oczywisty i zastrzeżony w prospekcie. A czasami siedzimy i wzdychamy: Jezu, niech wreszcie przyjdzie jakaś wojna, niech to wszystko wreszcie wybuchnie. Niech będzie po co żyć.
** Autor: [[Dorota Masłowska]], ''Przyszkoleni do jedzenia'', „Gazeta Wyborcza”, 5–6 października 2002
* Słowo „generacja” zawsze kojarzyło mi się z pewnym w miarę przejrzyście zdefiniowanym rezerwuarem wymagań światopoglądowych, z pewnym katechizmem wartości oraz z przekonaniem o powinności dokonania czegoś, co można nazwać próbą przekroczenia samego siebie, dokonania pewnego rodzaju skoku w przyszłość, odbicia się od miernoty rzeczywistości w imię rozmaicie pojmowanej utopii. Jeśli przyjmiemy, że utopia jest snem, który obiecuje nam więcej i mobilizuje do działania zaraz po przebudzeniu, to, niestety, należy stwierdzić, że my, generacja ludzi urodzonych w połowie lat 70., cierpimy na niezwykle zaawansowaną bezsenność.
** Autor: [[Jakub Wandachowicz]], [[Cool Kids of Death]], „Gazeta Wyborcza”, 4 września 2002
* To są młodzi ludzie, to idzie młodość. „Pokolenie najmłodsze, pokolenie oczywiście kompletnie stracone, bo do cna znieprawione przez telewizję, narkotyki, internet oraz wilczy polski kapitalizm”. A więc mówi się o nas ze smutną miną i z taśmociągu szkoły średniej i studiów wychodzimy z etykietką „pokolenie stracone”, „generacja nic”, „generacja po nic”. Zestaw argumentów jest stały. Internet, komputer i telewizor – osobny świat płynący w kablach, zlepek schematów z kolorowego plastiku, rozświetlający okna wieżowca w zgodnym rytmie, na którym zostaliśmy wyhodowani.
** Autor: [[Dorota Masłowska]], ''Przyszkoleni do jedzenia'', „Gazeta Wyborcza”, 5–6 października 2002
* To pokolenie, które nazywam „generacją nic”, jest pokoleniem o tyle specyficznym, że podczas gdy represje towarzyszące życiu innych generacji miały związek z różnego rodzaju ograniczającym zniewoleniem (wojny, totalitaryzmy), to dziś młodość przegrywa z tą wolnością, o którą w przeszłości toczyła się walka. Wolność w naszych czasach zaczęła oznaczać intelektualną pustkę ludzi młodych, którzy nie chcą uczestniczyć w żadnym dyskursie – społecznym, politycznym czy jakimkolwiek innym. Ta niechęć nie ma przy tym żadnych cech manifestu pokoleniowego, nie jest wyrazem żadnego przemyślanego stanowiska – jest po prostu rezygnacją z intelektualnych aspiracji. Wszyscy bez wyjątku zaczęliśmy nagle uczestniczyć w tworzeniu takiego obrazu wymagań społecznych, który pokazuje nam i młodszym od nas, że wszelka refleksyjność to błąd, słabość, że liczy się tylko to, co zwierzęco doraźne. Propagowane są takie cechy, jak przebojowość, elastyczność, różnie umotywowana hipokryzja i życiowe cwaniactwo. Nawet pochwała pracowitości brzmi w dzisiejszych czasach jak redukcja dysonansu poznawczego dokonywana przez pracoholika.
** Autor: [[Jakub Wandachowicz]], [[Cool Kids of Death]], „Gazeta Wyborcza”, 4 września 2002
==Generacja X==
* Generacja nastolatków śpiących ze sobą przed ślubem, niewierzących w Boga, niepopierających królowej, nieszanujących rodziców.
** Autor: [[Jane Deverson]], 1964
** Opis: pierwsze określenie generacji X.
==Zobacz też==
* [[pokolenie]]
[[Kategoria:Zbiorowości społeczne]]
8x6tq0wiqgxmdy5xymrvk9ltzolidab
Jessica Simpson
0
11567
641772
614836
2026-04-23T16:39:34Z
Igor123121
54332
poprawa linków
641772
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Jessica Simpson side.jpg|mały|{{center|Jessica Simpson (2002)}}]]
'''[[w:Jessica Simpson|Jessica Ann Simpson]]''' (ur. 1980) – amerykańska piosenkarka i aktorka.
* Mam nadzwyczajne piersi, po prostu doskonałe.
** Źródło: „Forum”, 21 maja 2007
* Nie jestem anorektyczką. Pochodzę z Teksasu. Czy ktoś w Teksasie ma anoreksję? Nie słyszałam o takim przypadku. To samo dotyczy mnie.
** Źródło: [http://zyciegwiazd.onet.pl/1716873,4637,1,najglupsze_wypowiedzi_gwiazd,plotki.html onet.pl]
* Nie myję zębów codziennie. Używam miętowego płynu do płukania ust, czasami przetrę zęby rąbkiem swetra, ale nie szczotkuję ich. Zdarza mi się to tylko z doskoku, bo mam naprawdę mocne zęby.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20100316054548/http://film.onet.pl/0,0,2141080,plotki.html film.onet.pl]
'''Zobacz też:'''
* ''[[Blondynka w koszarach]]''
{{SORTUJ:Simpson, Jessica}}
[[Kategoria:Amerykańskie piosenkarki]]
[[Kategoria:Amerykańskie aktorki filmowe]]
qj6dbv6tp1hv6a3479zew9vfi40pco3
Grace Jones
0
11591
641760
637261
2026-04-23T16:36:52Z
Igor123121
54332
poprawa linków
641760
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Grace Jones at Carriageworks (Vivid) - 1st June 2015 08.jpg|mały|{{center|Grace Jones (2015)}}]]
'''[[w:Grace Jones|Grace Jones]]''' (ur. 1948) – [[Jamajka|jamajska]] piosenkarka, autorka tekstów, aktorka i modelka.
* Jestem przekonana, że można kochać więcej niż jedną osobę. Nie sądzę by człowiek został stworzony po to, by mieć tylko jednego partnera.
** ''I believe you can love more than one person. I don’t think man was made just to have one partner.
** Źródło: Chris Salewicz. In Between the Bumpers. ''NME'', s. 48–49, 25 lipca 1981. ISSN 00286362
* Każdy mężczyzna powinien zostać chociaż raz w życiu spenetrowany, po to, by zrozumieć jak to jest być tą pasywną stroną. Wysunęłam swoją własną teorię, że to pomogłoby załagodzić agresję, jaka panuje na tym świecie. W naturze człowieka jest to by być i aktywnym, i pasywnym – być i mężczyzną, i kobietą jednocześnie.
** ''[M]en need to be penetrated. At least once in their lifetime. Because then they would understand what it is like to receive. It’s my own theory, which I think could help take some of the aggression out of the world. It’s the nature of man to give and receive – to be man and woman, all in one''
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20160605035421/https://vmagazine.com/article/grace-jones-by-jean-paul-goude/ Grace Jones by Jean-Paul Goude 2009], vmagazine.com, 20 maja 2013. [dostęp 2021–02–05].
* Kiedy wsiadam do pociągu, przedział natychmiast pustoszeje. Ale zawsze zostaje ktoś, kto się mnie nie boi.
** Źródło: ''Viva!'', nr 10 (269), s. 28–29, 17 maja 2007.
* Nie wierzę w małżeństwo. Składanie przysięgi, którą ułożono dekady temu nie ma już sensu. Małżeństwo zostało obmyślone po to by dać przewagę mężczyznom. (…) Chyba że robi się to ze względów podatkowych, by wziąć pożyczkę lub coś w tym stylu. Ale generalnie to kontrakt, którego moim zdaniem nie powinno się łączyć z kwestią uczuciową.
** ''I don’t believe in marriage. To take these vows that were set up decades ago – it just doesn’t work anymore. Marriage was designed to give males the advantage.'' (…) ''Unless you have to do it for tax reasons, or to get a loan or something. But basically it’s a contract that I don’t think should be connected with a romantic situation.''
** Źródło: The Ice Lady. ''NME'', s. 28–29, 25 czerwca 1983. ISSN 00286362
* Zawsze byłam buntownikiem. Nigdy nie robię rzeczy tak, jak powinno się je robić. Albo idę w przeciwnym kierunku, albo obieram dla siebie nowy kierunek, bez względu na to, jakie są zasady lub co mówi społeczeństwo.
** ''I’ve always been a rebel. I never do things the way they’re supposed to be done. Either I go in the opposite direction or I create a new direction for myself, regardless of what the rules are or what society says.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20090326081715/http://www.theworldofgracejones.com/3.html The World Of Grace Jones] (ang.).www.theworldofgracejones.com. [dostęp 2012–05–22]. [zarchiwizowane z [http://www.theworldofgracejones.com/3.html tego adresu] (26 marca 2009)]
{{SORTUJ:Jones, Grace}}
[[Kategoria:Amerykanie obcego pochodzenia]]
[[Kategoria:Jamajscy piosenkarze]]
4komtp4rfcxc5vzkwax696t7je9djnu
Fotografia
0
11670
641770
578933
2026-04-23T16:39:12Z
Igor123121
54332
poprawa linków
641770
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Fotografia|Fotografia]]''' – zbiór wielu różnych technik, których celem jest zarejestrowanie trwałego, pojedynczego obrazu za pomocą światła.
{{IndeksPL}}
[[Plik:View from the Window at Le Gras, Joseph Nicéphore Niépce, uncompressed UMN source.png|mały|{{center|Pierwsza udana, trwała fotografia}}]]
==A==
* Aparat fotograficzny jest dla artysty kolejnym narzędziem. Jeżeli się nad tym zastanowić, to jest to mechanizm podobny do skrzypiec. To artysta jest w stanie tworzyć sztukę nie aparat.
** Autor: [[Brett Weston]]
* Aparat fotograficzny jest nie tylko przedłużeniem oka, ale również umysłu. Może widzieć ostrzej, dalej, bliżej, wolniej i szybciej niż oko. Może ujrzeć niewidzialne światło. Dzięki niemu możemy zobaczyć przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Zamiast używać aparatu tylko do odtwarzania obrazów chciałbym stosować go, tak by to, co niewidzialne dla oczu, stało się widzialne.
** Autor: [[Wynn Bullock]]
==C==
* Chciałbym czasem znaleźć się w takim miejscu, gdzie Bóg czeka tylko, aby komuś otworzyć migawkę.
** Autor: [[Ansel Adams]]
** Zobacz też: [[migawka]]
* Chociaż fotografie nie mogą kłamać, kłamcy mogą fotografować.
** Autor: [[Lewis Hine]]
==D==
* Dwanaście świetnych fotografii każdego roku to wspaniały plon.
** Autor: [[Ansel Adams]]
==F==
* Fotografia jako potężne medium wyrazu i komunikacji oferuje nieskończoną różnorodność postrzegania, interpretacji i działania.
** Autor: [[Ansel Adams]]
* Fotografia potrafi bezwzględnie określić fizyczność czasu, przestrzeni i następujących po sobie faktów.
** Autor: [[Wojciech Wieteska]], [http://www.culture.pl/baza-fotografia-pelna-tresc/-/eo_event_asset_publisher/eAN5/content/wojciech-wieteska culture.pl]
* Fotografia staje się więc dla mnie dziwacznym medium, nową formą halucynacji: fałszywą na poziomie postrzegania, prawdziwą na poziomie czasu. Halucynacją umiarkowaną, w pewnym sensie skromną, podzieloną (z jednej strony „nie ma tego tutaj”, z drugiej „ale to naprawdę było”): szalony obraz, ocierający się o rzeczywistość.
** Autor: [[Roland Barthes]]
* Fotografia mnie właściwie nie interesuje. Jest dla mnie jedynie narzędziem pracy, jak pędzel czy ołówek, i tylko jako narzędzie ją szanuję.
** Autor: [[Henri Cartier-Bresson]]
** Zobacz też: [[ołówek]]
* Fotografia nie jest związana z patrzeniem, lecz z czuciem. Jeżeli nie czujesz nic w tym, na co patrzysz, nigdy nie uda ci się sprawić, aby ludzie patrząc na twoje zdjęcia, cokolwiek odczuwali.
** Autor: [[Don McCullin]]
* Fotografie to kęsy czasu, które można wziąć do ręki.
** Autor: [[Angela Carter]], ''Magiczny sklep z zabawkami''
* Fotografować to znaczy wstrzymać oddech, uruchamiając wszystkie nasze zdolności w obliczu ulotnej rzeczywistości.
** Autor: [[Henri Cartier-Bresson]]
==I==
* Istnieją dwa rodzaje fotografów: tacy, którzy komponują zdjęcia, i tacy, którzy je robią. Pierwsi pracują w pracowniach, dla drugich świat jest pracownią. I dla tych nie istnieje zwyczajność każda rzecz w ich życiu może być źródłem inspiracji.
** Autor: [[Ernst Haas]], 1989
==J==
* Jeżeli coś mnie zainteresowało, zaskoczyło czy pobudziło do pracy, to jest to wystarczający powód, żeby podziękować Bogu i działać!. Odważyć się na bycie irracjonalnym! – uwolnić od formy, otworzyć na każdy świeży impuls.
** Autor: [[Edward Weston]], 1925 (z listu do Ansela)
* Jeżeli nie jesteś zdolny widzieć więcej ponadto co widzialne, nie możesz zobaczyć niczego.
** Autor: [[Ruth Bernhard]]
==K==
* Kiedy fotografuję, to w rzeczywistości poszukuję odpowiedzi na pytanie „czym są rzeczy”?
** Autor: [[Wynn Bullock]]
==L==
* Ludzie ulegają złudzeniu, i fotografowanie jest bardzo proste… Technicznie jest to jednak złożona sprawa. Twój sprzęt daje ci tak wiele możliwości, że mogą cię one łatwo rozpraszać. Moim uczniom radzę, aby jak najbardziej ograniczali swój sprzęt.
** Autor: [[Brett Weston]]
* Ludzie wpatrują się we wszystko i fotografują wszystko. Niektórzy z głupoty, niektórzy… Niektórzy po to, żeby zapamiętać moment, w którym coś naprawdę przeżywali. W każdym razie, kiedy wybuchnie wojna, połowa mieszkańców miast wybiegnie na ulice z komórkami, żeby robić zdjęcia wybuchów i czołgów.
** Autor: [[Tomasz Konatkowski]], ''Pięć czaszek'', Warszawa 2017, s. 360
==M==
* Mądrość zebrana przez lata nauczyła mnie, że każde doświadczenie jest nowym odkryciem.
** Autor: [[Ansel Adams]]
* Myśl o zdjęciu zawsze przed jego zrobieniem i po. Nigdy w trakcie. Sekretem jest czas. Nie musisz działać szybko. Fotografowany model musi zapomnieć o tobie, a gdy już to się stanie, musisz działać bardzo szybko.
** Autor: [[Henri Cartier-Bresson]]
* Myślę, że fotografie powinny prowokować i nie pokazywać tego, co jest już znane. Nie wymaga ani wielkiej siły ani magii odtworzenie czyjejś twarzy na zdjęciu. Magią jest postrzeganie ludzi w zupełnie nowy sposób.
** Autor: [[Duane Michals]], ''More Joy of Photography''
* Myślę, że najlepsze fotografie powstają na obrzeżach wydarzeń. Fotografując w różnych sytuacjach, zawsze najciekawsze zdjęcia powstawały nie w samym centrum wydarzeń tylko w ich otoczeniu.
** Autor: [[William Albert Allard]], ''The Photograpkic Essay''
==N==
* Nagle dostrzegłam, że wszystko dokoła jest fascynujące. Ale dopiero na fotografii.
** Autor: [[Joanna Helander]], „Rzeczpospolita” 11'99
* Nawet najbardziej doświadczeni fotografowie nie są do końca pewni wyników swoich działań.
** Autor: [[Matthew Brady]]
* Nie istnieją reguły opisujące dobrą fotografię, są tylko dobre fotografie.
** Autor: [[Ansel Adams]]
* Nie wierzę, że przeciętny człowiek potrzebuje „mapy” swojej twarzy. Myślę, że chciałby, aby była ona wyidealizowana.
** Autor: [[Louis Fabian Bachrach]]
** Opis: o fotografii portretowej
* Nigdy nie rób zdjęć w południe w pełnym słońcu. Jeżeli widzisz spacerującą Elle MacPherson z tygrysem na smyczy na tle wozu, poczekaj do zachodu słońca.
** Autor: [[Philip Greenspun]], photo.net
==O==
* Odkryłem, że choć aparat fotograficzny nie może wyrazić duszy, to może to zrobić fotografujący!
** Autor: [[Ansel Adams]]
==P==
* Podstawy natury technicznej łatwo jest opanować, a tak naprawdę chodzi o działanie twórcze.
** Autor: [[Joanna Helander]], „Rzeczpospolita” 11 '99
* Problem z kolorami polega na tym, że trudno jest czasem zapomnieć o nich, tak aby nie robić tylko kolorowych obrazków, ale zdjęcia o czymś opowiadające. To trudne zadanie. Często bowiem barwy zdają się na tyle dominować, że stają się zaledwie dekoracją. Tylko nieliczni potrafią tak wykorzystać kombinację barw i treści, aby osiągnąć wspaniały wynik, w przeciwnym razie mamy do czynienia z pustką.
** Autor: [[Mary Ellen Mark]]
* Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć.
** Autor: [[Terence Donovan]]
* Przedmiotem fotografii nie są fotografowane rzeczy, lecz to, jak one wyglądają po sfotografowaniu.
** Autor: [[Garry Winogrand]]
* Przykazanie dla fotografów i innych twórców: nie pożyczaj duszy od innego artysty, choćby nie wiem jak ci się spodobała, ponieważ w tym samym momencie stracisz swoją duszę, która jest źródłem wyjątkowości tego, co robisz. Amen.
** Autor: [[Joanna Maria Rybczyńska]], [https://web.archive.org/web/20130206015838/http://jmr.republika.pl/jmr.html Strona internetowa Joanny Marii Rybczyńskiej, 10 kwietnia 2008]
==R==
* Również piękności mogą źle wyglądać. Jeśli w odpowiednim momencie sfotografujesz piękność w niewłaściwym świetle – katastrofa.
** Autor: [[Andy Warhol]]
** Zobacz też: [[piękno]]
==S==
* Staraj się pokazać to, czego bez ciebie, nikt by nie zobaczył.
** Autor: [[Robert Bresson]]
* Sztuka nie produkuje niczego. Artyści są wyłącznie krytykami życia. Są także krytycy, co ich krytykują, choć sami stworzyć niczego nie potrafią. Krytycy to najbardziej nieproduktywna grupa „arystokratów” na świecie.
** Autor: [[Hagiwara Sakutaro]]
* Sztuka to codzienne wyzwania; technikę należy zdobyć, aby mieć kontrolę nad czasem. W fotografii nauka i sztuka są jednością, nie zaś swoim przeciwieństwem.
** Autor: [[Yousuf Karsh]], ''Interviews with Master Photographers''
==Ś==
* Światło jest źródłem wszystkiego. Tym, co sprawia, że rzeczy stają się widzialne dla oczu. Tym, co sprawia, że skały nie rozpadają się. Moje poglądy są głęboko uzależnione od wiary w to, że rzeczy są pewną pochodną emitowanej energii. Światło to najpełniejsza prawda wszechświata.
** Autor: [[Wynn Bullock]]
==W==
* W fotografii bardzo istotny jest element nowości. Osobiście staram się nie powtarzać. Potrzebuję takich bodźców, które popychają mnie do przodu z jednego nowo odkrytego świata do następnego. Jest coś demoralizującego w tym, że powraca się do tych samych miejsc aby powtórzyć zdjęcia. W ten sposób nie można patrzeć na fotografowane obiekty świeżym okiem – zawsze będzie się porównywać je z tym, co się zapamiętało.
** Autor: [[Margaret Bourke-White]]
* (…) w powszechnym odczuciu fotografia jest świadectwem, bardziej wiarygodnym niż rysunek, ponieważ sugeruje większą obiektywność i precyzję rejestracji rzeczywistości znajdującej się przed obiektywem (…).
** Autor: [[Mirosław Brzostowski]], ''Techniki reklamy'', Warszawa 1977, s. 61.
* Wielu ludzi pyta mnie, dlaczego wciąż noszę ze sobą aparat i dlaczego robię zdjęcia. Wówczas odpowiadam „a dlaczego Ty jesz”?
** Autor: [[James Lalropui Keivom]]
* Wierzę w równość wszystkich z wyjątkiem reporterów i fotografów.
** Autor: [[Mohandas Karamchand Gandhi]]
* Większość ludzi próbuje zawrzeć w fotografii zbyt wiele elementów. Jeżeli robisz zdjęcie dziecka bawiącego się na łące, fotografuj dziecko, a nie drzewa, dom i wszystko, co jest w zasięgu wzroku. Fotografia jest w rzeczywistości pewną deklaracją i im bardziej jest przejrzysta, tym jest lepsza.
** Autor: [[Eliot Elisofon]]
* Wybierz temat i pracuj nad nim do wyczerpania… Musi to być coś, co naprawdę kochasz lub wyjątkowo nienawidzisz.
** Autor: [[Dorothea Lange]]
==Z==
* Zawsze ograniczam mój sprzęt do minimum: dwa aparaty, każdy z trzema obiektywami, flesz i asystent. Nie chcę spędzać zbyt wiele czasu na myśleniu o wyposażeniu. Ten czas jest mi potrzebny, aby skoncentrować się na modelce i świecie dokoła niej.
** Autor: [[Helmut Newton]], ''American Photo'' 1/2 2000
* Zawsze znajdzie się ktoś, kto zwraca uwagę tylko na aspekt techniczny. Ci ludzie najczęściej zadają pytanie „jak”, podczas gdy tacy, których cechuje ciekawość świata, pytają „dlaczego”. Osobiście wolę inspirację od informacji.
** Autor: [[Man Ray]]
* Zdarzają się chwile, gdy nie masz przy sobie aparatu i wówczas widzisz najwspanialszy zachód słońca lub najpiękniejszą scenę, jaką zawsze chciałeś zobaczyć. Nie przejmuj się tym, że nie możesz go sfotografować. Usiądź i rozkoszuj się tym widokiem.
** Autor: [[DeGriff]]
* Zdjęcie to wyrażanie wrażeń. Jeżeli piękno nie będzie istnieć w nas samych, to jak w ogóle będziemy mogli je zauważyć?
** Autor: [[Ernst Haas]]
==Ż==
* Żadne miejsce nie jest nudne, jeżeli jesteś wyspany i masz cały nienaświetlony film.
** Autor: [[Robert Adams]], Darkroom & Creative Camera Techniques, 05 '95
==Zobacz też==
* [[zdjęcie]]
* [[aparat fotograficzny]]
[[Kategoria:Fotografia|!]]
[[Kategoria:Przedmioty użytkowe]]
78kbiixwsgroct04sixnqdmh0l8g7t5
Guido Westerwelle
0
11701
641762
640535
2026-04-23T16:37:27Z
Igor123121
54332
poprawa linków
641762
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Westerwelle hamm 2009 ankunft.jpg|mały|{{center|Guido Westerwelle (2009)}}]]
'''[[w:Guido Westerwelle|Guido Westerwelle]]''' (1961–2016) – niemiecki polityk, przewodniczący Niemieckiej Partii Wolnych Demokratów (FDP).
* Gdyby mi zależało na popularności, zostałbym piosenkarzem.
** Źródło: „Forum”, 19 lipca 2010
* Nadejdzie dzień, gdy Belgrad i Prisztina zasiądą przy jednym stole i będą rozmawiać o UE. Ktoś mógłby powiedzieć, że to utopia, ale pojednanie jest możliwe, gdy pogodzicie się z rzeczywistością.
** Opis: podczas wizyty w Belgradzie.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20100828112610/http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8300029,MSZ_Niemiec_radzi_Serbii__Pogodzcie_sie_z_niepodlegloscia.html ''MSZ Niemiec radzi Serbii: Pogódźcie się z niepodległością Kosowa'', gazeta.pl, 26 sierpnia 2010]
* Odpowiedzi na niemieckie troski są tutaj: Ludwig Erhard, ''Wohlstand für Alle'' („Dobrobyt dla wszystkich”).
** Opis: w jednym z przemówień, aluzja skierowana do Angeli Merkel i jej partii CDU, do której należał Ludwig Erhard.
** Zobacz też: [[Ludwig Erhard]]
* Osama bin Laden był jednym z najbrutalniejszych terrorystów na świecie. Ma na sumieniu życie tysięcy niewinnych ludzi. To, że krwawy proceder tego terrorysty został ukrócony, jest dobrą wiadomością dla wszystkich kochających pokój i wolność ludzi na świecie.
** Opis: o śmierci [[Usama ibn Ladin|Osamy bin Ladena]].
** Źródło: [https://www.rp.pl/artykul/651844.html''Westerwelle: to dobra wiadomość'', rp.pl, 2 maja 2011]
* Pan minister mówi: Precz z oazami podatkowymi! Ale jedno raczy minister zauważyć: Dla ludzi to nie oaza jest problemem, tylko pustynia rozciągająca się dookoła.
** Opis: przemówienie podsumowujące prace Ministerstwa Finansów w rządzie CDU-SPD.
* Pani kanclerz Angela Merkel zna już chyba każdy czerwony dywan w Europie. Ale na przykład w sprawie podatków minister gospodarki jest pozostawiony sam sobie jak Kevin sam w domu.
** Źródło: „Forum”, 23 kwietnia 2007
* Procesy norymberskie były drogowskazem dla rozwoju międzynarodowego prawa karnego.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20191015170110/https://www.tvp.info/3406974/ludzie/muzeum-w-norymberskiej-sali-nr-600/ ''Muzeum w norymberskiej sali nr 600''], tvp.info, 21 listopada 2010.
** Zobacz też: [[procesy norymberskie]]
* Tak, więc najedźmy na sąsiadów jak z kawalerią na Indian!
** Opis: przemówienie podsumowujące prace Ministerstwa Finansów w rządzie CDU-SPD w odpowiedzi na starania ówczesnego rządu ws. ujawnienia danych właścicieli kont niemieckiego pochodzenia w Szwajcarii i Liechtensteinie.
{{SORTUJ:Westerwelle, Guido}}
[[Kategoria:Niemieccy politycy]]
[[Kategoria:Niemieccy dyplomaci]]
l3xxeq1gxpy8ajvz2nlg75nf39lk4nk
Charlize Theron
0
11703
641787
631456
2026-04-23T16:44:21Z
Igor123121
54332
poprawa linków
641787
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Charlize Theron in 2017 by Gage Skidmore (2).jpg|mały|{{center|Charlize Theron (2017)}}]]
'''[[w:Charlize Theron|Charlize Theron]]''' (ur. 1975) – amerykańska [[aktor]]ka i [[producent filmowy|producentka filmowa]] pochodząca z RPA.
* Aktorzy tak naprawdę mają sielskie życie: nie muszą się martwić o całe to materialne zaplecze, o wielu rzeczach nawet nie mają pojęcia. Producent zaś musi wiedzieć o wszystkim i nieustannie panować nad sytuacją.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20110721064435/http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=45607 wywiad, 2008]
** Zobacz też: [[aktor]], [[producent filmowy]]
* Bo co to znaczy ładna – na planie i podczas sesji fotograficznych mam osoby, których zadaniem jest wyłącznie dbanie o mój wygląd. Potem zdjęcia obrabiają graficy. Tymczasem na co dzień nie jestem tak perfekcyjna. Kiedy wstaję rano, wyglądam jak Sylvia, moja bohaterka z ''Granic miłości'', po przepłakanej nocy.
** Źródło: „To i Owo” nr 43, 20 października 2009, s. 5.
* Kieliszek dobrego wina czyni cuda.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20110721064435/http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=45607 wywiad, 2008]
* Kobieta zakochana jest piękna – oto sekret mojej urody.
** Źródło: „Forum”, 16 kwietnia 2007
** Zobacz też: [[piękno]]
* Nigdy nie pomyślałam, że jestem w jakiś sposób lepsza od innych, choć przyznaję, że moje życie nie jest typowe.
** Źródło: „To i Owo” nr 43, 20 października 2009, s. 5.
* (…) przecież nie zdobyłam Oscara dlatego, że zmieniłam się fizycznie. Wierzę, że dostałam go, bo zrobiłam kawał dobrej roboty. Uważam, że ''Monster'' to moja najlepsza rola.
** Źródło: „To i Owo” nr 43, 20 października 2009, s. 5.
* To genialny aktor i wspaniały człowiek. I świetny rozmówca. Przyprowadził na plan swoją nastoletnią córkę i przedstawił mi ją. Dziewczyna marzy o tym, żeby zostać aktorką, Tommy więc chciał, żebym jej opowiedziała trochę, jak to jest. Byłam zaszczycona, dosłownie mowę mi odebrało. A poza tym gadaliśmy przez cały czas o wszystkim i o niczym. Bardzo naturalnie, jak starzy przyjaciele. Tommy ma niesamowite poczucie humoru, uwielbiam go za to. A do tego potrafi słuchać jak mało kto. Nawet po jakimś czasie pamiętał, o czym rozmawialiśmy danego dnia. To naprawdę miłe.
** Opis: o [[Tommy Lee Jones|Tommym Lee Jonesie]].
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20110721064435/http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=45607 wywiad, 2008]
* (…) widzowie mają zobaczyć na ekranie nie Charlize Theron, tylko postać, którą gram. Na tym polega moja praca. Aktor w rękach reżysera jest jak czysta karta, którą trzeba zapełnić treścią. Jeśli więc na przykład gram policjantkę, to muszę wyglądać i zachowywać się jak policjantka. Inaczej bohaterka nie byłaby wiarygodna. Wszystko zależy od tego, co jest napisane w scenariuszu. (…) Nigdy nie obdarzam swoich postaci własnymi cechami. Nie chcę. Nawet jeśli nie zawsze zgadzam się z opiniami czy zachowaniem postaci, którą gram. W czasie pracy jednak kompletnie wchodzę w skórę swojej bohaterki. Gdyby było inaczej, gdybym chciała przekazać na ekranie coś osobistego, to nie byłaby to tak naprawdę rola. Grałabym po prostu samą siebie, a reżyser musiałby zmienić imię postaci na Charlize.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20110721064435/http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=45607 wywiad, 2008]
* Żeby nosiły bieliznę!
** Opis: odpowiedź na pytanie, jaką radę dałaby początkującym aktorkom.
** Źródło: „To i Owo” nr 43, 20 października 2009, s. 5.
* Życie było dla mnie łaskawe. Nadal mam obydwie ręce, obydwie nogi, w miarę sprawne oczy, ze zdrowiem też nie mam problemów… Więc czego jeszcze chcieć?
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20110721064435/http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=45607 wywiad, 2008]
'''Zobacz też:'''
* ''[[Adwokat diabła]]''
* ''[[Klątwa skorpiona]]''
{{SORTUJ:Theron, Charlize}}
[[Kategoria:Amerykańskie aktorki filmowe]]
[[Kategoria:Amerykańscy producenci filmowi]]
[[Kategoria:Laureaci nagród Gildii Aktorów Ekranowych]]
[[Kategoria:Laureaci Satelity]]
[[Kategoria:Laureatki Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej]]
[[Kategoria:Laureatki Srebrnego Niedźwiedzia dla najlepszej aktorki]]
[[Kategoria:Laureatki Złotego Globu dla najlepszej aktorki w filmie dramatycznym]]
[[Kategoria:Południowoafrykańczycy]]
7rpmfm6jmt5rvw86zmjdxbya9ox4pmc
Gerhard Schröder
0
11799
641758
623104
2026-04-23T16:36:34Z
Igor123121
54332
poprawa linków
641758
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Gerhardschroeder.jpg|mały|{{center|Gerhard Schröder (2005)}}]]
'''[[w:Gerhard Schröder|Gerhard Schröder]]''' (ur. 1944) – niemiecki polityk, w latach 1990–1998 premier Dolnej Saksonii, w latach 1998–2005 kanclerz Republiki Federalnej Niemiec.
* Cokolwiek się dzieje, zawsze winien musi być Putin.
** Źródło: „Forum”, 5 lutego 2007
* Fakt, że ze względu na różnice w pojmowaniu zagrożeń oraz w doświadczeniach historycznych krajów, które wstąpią do UE, polityka stanie się trudniejsza, nie może być argumentem za opóźnieniem czy też wręcz odroczeniem procesu poszerzenia.
** Opis: w Bundestagu.
* Kanclerz nie opuści statku. Ci wszyscy, którzy wiązali z tym [z dymisją] nadzieje, mylą się.
** Opis: na konferencji prasowej.
* Konkurentem Europy nie jest Rosja, lecz Ameryka i Azja. Warunkiem sukcesu Unii Europejskiej w globalnej konkurencji jest sojusz z Moskwą.
** Źródło: Magdalena Ziętek, [http://www.geopolityka.org/analizy/1492-polska-miedzy-usa-niemcami-i-rosja ''Polska między USA, Niemcami i Rosją'', geopolityka.org, 26 maja 2012]
* Najważniejszy europejski projekt początku bieżącego stulecia – ostateczne przezwyciężenie bolesnego podziału Europy – może zostać teraz z powodzeniem zakończony.
** Źródło: PAP, 31 października 2002
* Nie drażnijcie ofiary, która sama pcha się w nasze ręce, zawierzcie mej metodzie, ja wam dostarczę wschodnie landy w taki sposób, że ich dzisiejsi administratorzy, czyli Polacy, będą nam jeszcze wdzięczni, że zostali wreszcie Europejczykami.
** Źródło: „Nasza Polska”, 13 września 2000, cytat fałszywy, wymyślony przez redakcję
* Nie mamy za dużo Ameryki, lecz za mało Europy. To trzeba zmienić.
** Źródło: PAP, 9 maja 2003
* Nie można pozwolić, aby „wiecznie wczorajsi” zakłócili cud niemiecko-polskiego pojednania.
** Źródło: „Rzeczpospolita”, 11 października 2004
* Nie wolno nam traktować wojny jako prawie normalnego instrumentu polityki. Sądzę że szczególnie Niemcy wiedzą, dlaczego tak nie wolno i rozumieją, dlaczego jesteśmy wyjątkowo wrażliwi.
** Źródło: ZDF, 31 stycznia 2003
* Pielęgnowanie nieodzownych i pożądanych kontaktów z amerykańskim prezydentem nie stanowi dla mnie żadnego problemu.
** Źródło: „Der Spiegel”, 18 kwietnia 2003
* To było i jest słuszne, że obstawaliśmy przy logice pokoju, zamiast przyjąć logikę wojny.
** Źródło: PAP, 17 marca 2003
* Wypędzenia i wysiedlenia zawsze powodowały cierpienia ludzi, i to niezależnie od tego, jaka była ich przyczyna i kto wydał rozkaz. Nie chciałbym jednak aby w przypadku wypędzeń w czasie II wojny światowej i po jej zakończeniu mieszano przyczynę ze skutkiem.
** Opis: na konferencji prasowej.
* Żaden obywatel Niemiec nie musi wstydzić się wkładu swego kraju w utrzymanie pokoju.
** Źródło: PAP, 14 lutego 2003
* Z trwożliwego tyłka rzadko rozlega się wesołe pierdnięcie.
** Źródło: „Wprost” nr 29/2002 (1025)
==O Gerhardzie Schröderze==
* Co do Schrödera, Niemcy powinny być dumne z ludzi takich jak on. To prawdziwy syn swego narodu, myśli przede wszystkim o jego interesach. Mogę was zapewnić: w każdej sprawie zawsze kładł na pierwszym miejscu interesy niemieckiej gospodarki i niemieckiego państwa, w każdej sprawie, którą z nim omawialiśmy.
** Autor: [[Władimir Putin]]
** Opis: na spotkaniu [[w:Klub Wałdajski|Klubu Wałdajskiego]] w [[Soczi]], 5 października 2023.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20231005142127/http://kremlin.ru/events/president/news/72444 relacja na oficjalnej witrynie Kremla], kremlin.ru, 5 października 2023.
{{SORTUJ:Schröder, Gerhard}}
[[Kategoria:Kanclerze RFN]]
[[Kategoria:Politycy SPD]]
3pzki8l9bhe1w27vclnq39zr6k1b6eb
Guy Verhofstadt
0
11810
641764
639119
2026-04-23T16:38:01Z
Igor123121
54332
poprawa linków
641764
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Guy Verhofstadt in 2005.jpg|mały|{{center|Guy Verhofstadt (2005)}}]]
'''[[w:Guy Verhofstadt|Guy Verhofstadt]]''' (ur. 1953) – belgijski polityk, premier Belgii od 1999 do 2008, od 2009 do 2019 przewodniczący Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy w Parlamencie Europejskim.
* Europa ma piątą kolumnę w swoich szeregach: cheerleaderki Putina, które chcą zniszczyć Europę i liberalną demokrację od wewnątrz: Le Pen, Wilders, Farage, Orbàn, Kaczyński, Salvini używają pieniędzy i wywiadu Kremla.
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/swiat/polityka/verhofstadt-nazwal-kaczynskiego-cheerleaderka-putina-pis-idzie-do-sadu,artykuly,428795,1.html ''Nazwał Kaczyńskiego „cheerleaderką Putina”. PiS pozywa słynnego europarlamentarzystę''], newsweek.pl, 14 czerwca 2018
** Zobacz też: [[Geert Wilders]], [[Jarosław Kaczyński]], [[Marine Le Pen]], [[Matteo Salvini]], [[Nigel Farage]], [[Rosja]], [[Unia Europejska]], [[Viktor Orbán]], [[Władimir Putin]]
* Federacja państw narodowych? Potrzebujemy federacji obywateli!
** Źródło: Tomasz Bielecki, ''Barroso: Europo, nie bój się federacji'', „Gazeta Wyborcza”, 13 września 2012.
** Zobacz też: [[państwo narodowe]]
* Gdyby umowa akcesyjna miała być podpisana teraz, Polska nie weszłaby do UE. Jednak europejskie traktaty nie przewidują wyłączenia kraju członkowskiego z Unii. Co więcej, nie widzę powodu, dla którego na tym etapie karać Polskę i Polaków za błędy przywódców.
** Źródło: Natalia Wilk, [http://mediumpubliczne.pl/2016/01/czy-demokracja-w-polsce-upada/ ''Czy demokracja w Polsce upada?''], mediumpubliczne.pl, 17 stycznia 2016.
* Jedynym pani argumentem jest to, że PO popełniła błędy.
** Opis: do [[Beata Szydło|Beaty Szydło]] podczas debaty w Parlamencie Europejskim na temat zmian dokonanych przez [[PiS]] w [[Trybunał Konstytucyjny|Trybunale Konstytucyjnym]].
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20160121235739/http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19501960,szydlo-ostro-skrytykowana-w-parlamencie-europejskim-decyzje.html ''Mocne słowa pod adresem Szydło i PiS podczas debaty w PE''], gazeta.pl, 19 stycznia 2016.
* Jestem już na czarnej liście Putina. Wygląda na to, że mogę się znaleźć na czarnej liście pana Kaczyńskiego.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20171117052324/http://telewizjarepublika.pl/bezczelny-guy-verhofstadt-odniosl-sie-do-dzialan-reduty-dobrego-imienia,56766.html ''Bezczelny! Guy Verhofstadt odniósł się do działań Reduty Dobrego Imienia''], telewizjarepublika.pl, 16 listopada 2017.
** Zobacz też: [[Jarosław Kaczyński]], [[Władimir Putin]]
* Kilka lat temu takie pomysły, jak europejska konstytucja, wspólna polityka w sprawie uchodźców czy europejski oskarżyciel publiczny, były tabu. Dziś są przyjmowane bez zastrzeżeń. Oznacza to, że unia się rozwija.
** Źródło: CNN, 8 lipca 2001.
* Mówiła pani, że podobne rozwiązania w TK istnieją w innych państwach. To prawda, ale nie są to pojedyncze rozwiązania, ale część systemu. A ten zestaw zmian wprowadzony w Polsce paraliżuje prace TK.
** Opis: do Beaty Szydło podczas debaty w Parlamencie Europejskim na temat zmian dokonanych przez [[PiS]] w [[Trybunał Konstytucyjny|Trybunale Konstytucyjnym]].
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20160121235739/http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19501960,szydlo-ostro-skrytykowana-w-parlamencie-europejskim-decyzje.html ''Mocne słowa pod adresem Szydło i PiS podczas debaty w PE''], gazeta.pl, 19 stycznia 2016.
* Nadużywacie tej istotnej większości, by rozmontowywać system równowagi i kontroli w państwie. Rozmontowywanie Trybunału nie było zapowiadane w pani programie wyborczym. (…) Ja wiem, że Jarosław Kaczyński nie lubi Władimira Putina, ale celem Putina jest niszczenie jedności europejskiej.
** Opis: podczas debaty w Parlamencie Europejskim na temat zmian dokonanych przez PiS w Trybunale Konstytucyjnym.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20160121235739/http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19501960,szydlo-ostro-skrytykowana-w-parlamencie-europejskim-decyzje.html ''Mocne słowa pod adresem Szydło i PiS podczas debaty w PE''], gazeta.pl, 19 stycznia 2016.
* Przyjecie tak wielu nowych państw może skierować unię na inne tory. Niektórzy uważają, że rozmiary tego przedsięwzięcia mogą nawet spowodować paraliż unii. Ale musimy podjąć ryzyko.
** Źródło: PAP, 4 listopada 2001.
* Sytuacja w Syrii jest katastrofalna, mamy tam do czynienia z arabskim Tiananmen.
** Źródło: Robert Stefanicki, ''Co począć z prezydentem Syrii?'', „Gazeta Wyborcza”, 12 maja 2011.
** Zobacz też: [[wojna domowa w Syrii]]
* Trzeba przyjąć za regułę, że w szybko pędzącym świecie nie możemy czekać na najwolniejszego członka Unii.
** Źródło: „Polityka”, 28 kwietnia 2007.
* W czasie zimnej wojny Polacy wyraźniej niż ktokolwiek inny dali do zrozumienia, że nie mieszczą się w schemacie Wschód – Zachód. Nie widzę jakim sposobem naród z taką przeszłością nie znalazłby miejsca w Unii Europejskiej.
** Źródło: PAP, 6 stycznia 2002.
* Zniszczona i spustoszona Europa 1945 roku odnalazła w Unii Europejskiej drugą młodość i swoją przyszłość.
** Źródło: PAP, 6 stycznia 2002.
** Zobacz też: [[Unia Europejska]]
* W sobotę ulicami Warszawy przeszedł marsz 60 tysięcy faszystów, neonazistów, zwolenników supremacji białej rasy (…) mniej więcej 300 km od Auschwitz-Birkenau.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20180624082621/http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-europoslowie-chca-kary-dla-verhofstadta-za-slowa-o-marszu-fa,nId,2466028 ''rmf24.pl''], 16 listopada 2017
{{SORTUJ:Verhofstadt, Guy}}
[[Kategoria:Belgijscy prawnicy]]
[[Kategoria:Posłowie do Parlamentu Europejskiego]]
[[Kategoria:Premierzy Belgii]]
jibikqm6yghbltxbr171gwn093hcubv
Elfriede Jelinek
0
11829
641781
627467
2026-04-23T16:42:29Z
Igor123121
54332
poprawa linków
641781
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Elfriede jelinek 2004 small.jpg|mały|{{center|Elfriede Jelinek (2004)}}]]
'''[[w:Elfriede Jelinek|Elfriede Jelinek]]''' (ur. 1946) – pisarka austriacka, laureatka Literackiej Nagrody Nobla w roku 2004.
==Cytaty z utworów literackich==
===''Amatorki''===
(niem. ''Die Liebhaberinnen''; tłum. Anna Majkiewicz, Joanna Ziemska)
* Gdy nie ma się teraźniejszości, trzeba zawczasu zadbać o przyszłość.
* Jeśli ktoś dysponuje losem, to mężczyzna. Jeśli kogoś dotyka los, to kobietę.
===''Wykluczeni''===
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{Osobne|Wykluczeni}}
(niem. ''Die Ausgesperrten'', tłum. Anna Majkiewicz i Joanna Ziemska)
* Miłość zniewala, bo stale się myśli, gdzie teraz jest partner, względnie dlaczego go nie ma. Człowiek traci autonomię.
* Płakać potrafi tylko ten, czyje serce jeszcze całkiem nie skamieniało.
* Śmierć jest za darmo, aczkolwiek trzeba za nią zapłacić życiem.
===Inne===
* Ludzie muszą być rentowni, zanim pójdą na rentę.
** Źródło: ''Pożądanie'', rozdział 7
* ONA siedzi samotnie w swoim pokoju, oddzielona od tłumu, który o niej zapomniał, ponieważ tak niewiele waży.
** Źródło: ''Pianistka'' (niem. ''Die Klavierspielerin''), tłum. Ryszard Turczyn
==Wypowiedzi==
* Nie chcę teatru. Chcę innego teatru.
** ''Ich will kein Theater. Ich will ein anderes Theater.'' (niem.)
** Źródło: ''„Ich will kein Theater – Ich will ein anderes Theater” Gespräch mit Elfriede Jelinek'', rozm. prow. Anke Roeder, „Theater heute” 9/1989, s. 30–31.
* Prawo kobiety do samodzielnego decydowania o swoim macierzyństwie stało się jedną z tak fundamentalnych zasad, że nie tylko można usprawiedliwiać odebrania tego prawa w imię innych wartości, ale też odebranie go trzeba uznać za instrumentalizację tych wartości w celu represjonowania kobiet.
** Źródło: ''Jelinek: Trzeba tresować mnie jak psa'', „Gazeta Wyborcza”, dodatek „Duży Format”, s. 16, 17.
* Śmierć zawsze jest straszna. A kto twierdzi, że boi się jedynie umierania, a nie samej śmierci, ten okłamuje sam siebie, bo przecież nie balibyśmy się umierania, gdyby nie prowadziło ono do śmierci.
** Źródło: Łukasz Chotkowski, [https://web.archive.org/web/20130524052312/http://www.dwutygodnik.com/artykul/4341/ ''Backstage: Można się udusić od tej niewinności''], Dwutygodnik.com nr 102/2013, tłum. Karolina Bikont.
** Zobacz też: [[śmierć]]
* Żeby móc być wtłoczonym we własne istnienie, trzeba by podjąć się kilku drobnych czy też większych prac naprawczych w człowieku, inaczej nie wpasuje się on w siebie i przez całe życie będzie błądził w poszukiwaniu kogoś innego, w kogo mógłby się wpasować. Przy czym wtedy człowiek najbardziej może się przestraszyć właśnie tego, że jest samym sobą (i może wolałby jednak być tym drugim, czyli wtłoczyć się w istnienie kogoś innego – wielu do tego dąży i tego sobie życzy, i najczęściej im się to nie udaje). Ludzie jeszcze nie wiedzą, że najpierw powinni trochę (albo więcej niż trochę) pokręcić przy swoich śrubkach, żeby w ogóle stać się ludźmi. Jeżeli sami sobie będą najdrożsi, jeżeli sami siebie ukochają najbardziej, to w chwili poznania, rozpoznania być może z krzykiem od siebie uciekną.
** Źródło: Łukasz Chotkowski, [https://web.archive.org/web/20130524052312/http://www.dwutygodnik.com/artykul/4341/ ''Backstage: Można się udusić od tej niewinności''], Dwutygodnik.com nr 102/2013, tłum. Karolina Bikont.
[[Kategoria:Elfriede Jelinek|!]]
mrr2y8c9vmb4cgvd4t311lyy6hl756v
Ehud Olmert
0
11836
641779
611649
2026-04-23T16:42:09Z
Igor123121
54332
poprawa linków
641779
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Ehud Olmert.jpg|mały|{{center|Ehud Olmert (2006)}}]]
'''[[w:Ehud Olmert|Ehud Olmert]]''' (ur. 1945) – [[polityk]] izraelski, premier Izraela.
* Ekstremistyczno-fundamentalistyczny, religijno-radykalny rząd Hamasu nie jest gotowy do rozmów z Izraelem, a Abu Mazen jest na to zbyt słaby.
** Źródło: „Polityka”, 24 czerwca 2006.
** Zobacz też: [[Hamas]]
* Iran zagraża nie tylko Izraelowi i wolnemu światu, lecz także sąsiednim krajom arabskim.
** Źródło: „Polityka”, 28 października 2006.
** Zobacz też: [[Iran]]
* To, co teraz robimy w Gazie, to wojna na zniszczenie: bezładne, nieograniczone, okrutne i przestępcze zabijanie cywilów. Nie robimy tego z powodu utraty kontroli w jakimkolwiek konkretnym sektorze, nie z powodu jakiegoś nieproporcjonalnego wybuchu ze strony żołnierzy w jakiejś jednostce. Raczej jest to wynik polityki rządu – świadomej, nikczemnej, złośliwej, nieodpowiedzialnie dyktowanej. Tak, Izrael popełnia zbrodnie wojenne.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20250526222235/https://www.haaretz.com/opinion/2025-05-27/ty-article-opinion/.premium/enough-is-enough-israel-is-committing-war-crimes/00000197-0dd6-df85-a197-0ff64a5c0000 ''Enough Is Enough. Israel Is Committing War Crimes''], haaretz.com, 27 maja 2025.
** Zobacz też: [[ludobójstwo w Strefie Gazy]], [[Palestyńczycy]], [[Izrael (państwo)|Izrael]]
{{SORTUJ:Olmert, Ehud}}
[[Kategoria:Premierzy Izraela]]
i3l1m5tufdbtotf3vkxxpu9mo1b2cm8
Charles Bukowski
0
12466
641785
641622
2026-04-23T16:44:03Z
Igor123121
54332
poprawa linków
641785
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:CharlesBukowski-1.jpg|mały|{{center|Charles Bukowski (1988)}}]]
'''[[w:Charles Bukowski|Charles Bukowski]]''' (1920–1994) – [[USA|amerykański]] [[poeta]], [[pisarz]], [[scenarzysta]] i [[rysownik]] niemieckiego i polskiego pochodzenia. Jeden z najpopularniejszych amerykańskich pisarzy XX wieku.
{{wulgaryzmy}}
==''Faktotum''==
<small>(tłum. Jan Krzysztof Kelus)</small>
* Była śliczna. Porażająco piękna. Istne wyładowanie elektryczne. Przez chwilę miałem ochotę przeciąć dzielący nas trawnik i dobrać się do niej.
* – Coś z nim jest nie tak. Za kogo on się ma? Nie odzywa się do nikogo. Cały czas trzyma się na osobności. – Poczekajta, aż zaczniemy robić na tych torach. Wtedy go, skurwysyna, dorwiemy.
* Do pokoju weszły dwie dziewczyny. Jedna trochę przygruba, ale za to wypucowana, lśniąca czystością, w sukience w różowe kwiaty. Miła, sympatyczna twarz. Druga, ściśnięta w talii szerokim pasem, podkreślającym jej wspaniałą figurę, miała długie ciemne włosy, śliczny nos, szpilki, cudowne nogi i białą bluzkę z głębokim dekoltem. A także ciemnopiwne, bardzo ciemnopiwne oczy, które wpatrywały się we mnie z rozbawieniem, z wielkim rozbawieniem.
* Dlaczego chce pan pracować w sklepie z damską odzieżą? - Zawsze lubiłem damy odziane w damską odzież.
* Dworzec autobusowy w Nowym Jorku znajdował się w pobliżu Times Square. Wyszedłem ze swą starą walizką na ulicę. Był wieczór. Z metra wysypywały się roje ludzi. Ludzkie postacie o nierozróżnialnych twarzach, opętane zbiorowym szaleństwem, jak chmary insektów, pędziły obok mnie, wprost na mnie i wokół mnie z niezwykłą wprost intensywnością. Wirowały, potrącały się nawzajem i wydawały z siebie jakieś potworne dźwięki.
* Gertruda chwiała się przede mną. Balansowała na wysokich szpilkach. Zrobiła krok do przodu i poczułem nagle, że jakieś fragmenty jej ciała mnie dotykają. Nie byłem w stanie wykrzesać z siebie żadnej reakcji. Dzielił nas dystans nie do przekroczenia. Miałem wrażenie, jakby ta kobieta próbowała rozmawiać z kimś nieobecnym, z kimś, kogo już od dawna nie ma wśród żywych. Jej wzrok zdawał się przenikać przeze mnie jak przez powietrze. Nie potrafiłem nawiązać z nią kontaktu. Ale nie czułem z tego powodu wstydu; raczej zażenowanie i bezradność.
* Jedyna rzecz, jakiej w życiu ulegał, to własna ręka.
* Kierowca siedział rozwalony na swym fotelu i wszyscy ludzie w autobusie - obojętnie, czy wiózł dwadzieścia pięć, czterdzieści czy pięćdziesiąt dwie osoby - wszyscy mu ufali. Z wyjątkiem mnie. Ja mu nigdy nie ufałem. Czasem był to nowy kierowca i wtedy natychmiast zaczynałem się zastanawiać, jak oni tych skurwysynów dobierają? Przecież po obu stronach jest głęboka woda i wystarczy jeden błąd w ocenie sytuacji, aby nas wszystkich załatwić. Kompletny absurd. A gdyby tak rano pokłócił się z żoną? Albo miał raka? Wizję mistyczną? Ból zęba? Cokolwiek. Naprawdę mógł nas wszystkich utopić jak kupę śmieci. Wiedziałem, że gdybym ja siedział za kółkiem, to na pewno rozważałbym możliwość - czy wręcz celowość -posłania całemu towarzystwa na dno. A czasem od samych takich rozważań to, co możliwe, staje się realne. Joanny d'Arc nie bujają same w obłokach: na drugim krańcu huśtawkowej deski zawsze usadowi się jakiś Hitler. Dobro i zło. Stara, znana opowieść. Ale jakoś żaden z kierowców nigdy nie wysypał nas do morza. Widocznie zamiast myśleć o tym, myśleli o ratach za samochód, wynikach meczów baseballowych, pójściu do fryzjera, urlopach, lewatywach, wizytach rodzinnych. W całym tym zasranym interesie nie było ani jednego prawdziwego mężczyzny. W efekcie do pracy zawsze docierałem niezupełnie zdrowy, ale przynajmniej cały. Co pokazuje, dlaczego Schumann jest tu bardziej na rzeczy niż Szostakowicz...
* Ludzie nie potrzebują miłości. Potrzebują sukcesu w takiej lub innej formie. Może to być miłość, ale niekoniecznie. - Biblia mówi: „Kochaj bliźniego swego”. - Czyli zostaw go w spokoju.
* Ludzie się nie liczą. Muchy bym nawet dla nich nie obszczał.
* Mnie tam na moich porannych kacach seks specjalnie nie rajcował. Wolałem to robić na nocną zmianę. Ale w nocy zawsze było to samo – ta wariatka wrzeszczała i rzucała we mnie czym popadło: telefonami, książkami telefonicznymi, butelkami, szklankami (pustymi i pełnymi), radioodbiornikami, torebkami, gitarami, popielniczkami, słownikami, pękniętymi paskami od zegarków, budzikami… Niezwykła z niej była kobieta.
* Nagle pokój napełnił się światłem. Usłyszałem turkot i huk. Tory przechodziły dokładnie na poziomie mojego okna. Był to nadziemny odcinek metra i pociąg właśnie się zatrzymał. Za oknem zobaczyłem rząd nowojorskich twarzy. Wpatrywałem się w nie, a one wpatrywały się we mnie. Pociąg postał chwilę, po czym odjechał. Wróciła ciemność. Ale po chwili pokój znowu zalała fala światła. I znowu zobaczyłem te twarze. Była to istna wizja piekła, która raz po raz się pojawiała. Każdy kolejny pociąg przywoził ładunek twarzy jeszcze obrzydliwszych, bardziej zdemenciałych i okrutnych niż poprzedni. Piłem wino.
* Nagłym ruchem podciągnęła do góry spódniczkę. Było to jak radosne preludium, jedna z tych chwil, w której słońce objawia swój prawdziwy sens.
* Na głowie ojca sterczały idiotyczne kępki włosów. Brwi miał wściekle nastroszone, a twarz obrzękłą i zaczerwienioną od snu. - Co się takiego stało? Zamordowałem kogo, czy co? - Wszystkiego można się po tobie spodziewać! - ...uuch... O, kurde! Wzięło mnie tak nagle, że zwymiotowałem na ten ich perski dywan z Drzewem Życia.
* Nareszcie sam, po raz pierwszy od pięciu dni. Byłem człowiekiem, któremu świetnie służy samotność. Rozkwitałem dzięki niej, a jej brak był dla mnie czymś tak uciążliwym, jak dla innych brak wody czy pożywienia. Każdy dzień, w którym nie było mi dane jej zaznać, osłabiał mnie. Nie traktowałem tego jako powód do dumy; raczej jako formę uzależnienia. Panująca w pokoju ciemność była dla mnie jak słoneczny blask. Wypiłem łyk wina.
* – Niesamowity z ciebie facet. Dużo czasu spędzasz samotnie, prawda?<br />– Owszem.<br />– Co się złego zdarzyło?<br />– Byłem już chory na długo przedtem, nim mnie poznałaś.<br />– A teraz też jesteś?<br />– Nie.<br />– No to co się stało?<br />– Nie lubię ludzi.<br />– Myślisz, że to jest w porządku?<br />– Pewnie nie.<br />– A zaprosisz mnie któregoś wieczoru do kina?<br />– Może.
* Piłem, nie wychodząc nawet z łóżka, przez jakieś trzy czy cztery dni. Nie mogłem się przemóc, by wziąć do ręki gazetę z ofertami. Sama myśl o tym, że znowu znajdę się naprzeciw jakiegoś siedzącego za biurkiem faceta i będę mu musiał opowiadać, jak mi zależy na pracy, jakie mam nadzwyczajne kwalifikacje, była dla mnie nie do zniesienia. Powiem szczerze: byłem przerażony życiem, tym wszystkim, co człowiek zmuszony jest robić, tylko po to, by mieć na jakąś strawę, kąt i odzienie. Dlatego właśnie nie wstawałem z łóżka i piłem. Kiedy pijesz, to świat nadal gdzieś tam sobie istnieje, ale przynajmniej na chwilę zdejmuje ci nogę z gardła.
* Potem słyszałem, jak Jane drze gazetę. Coś zaczynało mnie uwierać, łaskotać na czubku kuśki.. - Popatrz! - mówiła. Unosiłem się do pozycji siedzącej. Na łbie pały tkwił mały kapelusik z papieru, przewiązany wokół ronda żółtą wstążeczką. Tkwił i nie spadał. Urządzenie stało całkiem nieźle.
* Przy takich pracach ludzie czują zmęczenie. Nawet więcej. Doświadczają czegoś, co przekracza granice zmęczenia. Wygadują jakieś szalone, błyskotliwe rzeczy. Bez zastanowienia i opamiętania zaczynałem nagle kląć, gawędzić, opowiadać kawały, śpiewać. Na dnie piekła bulgocze śmiech.
* Przycisnęła szeroko rozchylone usta do moich warg. Miały smak plwociny, cebuli, stęchłego wina i - to już sobie wyobraziłem - spermy czterystu mężczyzn.
* Piłem wino, przyglądając się ludziom w barze, przyglądając się przechodniom. Piłem powoli i znowu zacząłem rozmyślać nad tym, żeby wykombinować jakiś rewolwer i załatwić to szybko, bez zbędnych słów i rozmyślań. Kwestia odwagi. Trzeba do tego chłopa z jajami. Zastanawiałem się nad własną odwagą. I nad własnymi jajami.
* Przypominałem sobie te ich cygara, wykwintne garnitury. Myślałem o dużych porcjach steków, jazdach długimi krętymi alejami wiodącymi do pięknych domostw. Beztroskie życie. Podróże do Europy. Piękne kobiety… Czy oni są ode mnie aż o tyle mądrzejsi? Jedyne, co nas różni, to pieniądze i pragnienie ich gromadzenia.
* Straciłem kobietę. - Nie martw się. Będziesz miał inne. I też je stracisz.
* Tak się jakoś dziwnie składało, że ilekroć wychodziłem z mego pokoju na korytarz, stała tam Gertruda. Wspaniała była. Emanowała czystym, skondensowanym seksem, prowokowała aż do bólu – i wiedziała, że to robi, grała tym, dawkowała kropla po kropli, przyzwalając łaskawie, żebym trochę pocierpiał. Najwyraźniej sprawiało jej to radość. A ja znowu tak strasznie z tego powodu nie cierpiałem. Spokojnie mogła mnie przecież odstawić na boczny tor i nie pozwolić mi – nawet z dala, w przelocie – tym się ekscytować. Jak większość mężczyzn, którzy znaleźliby się na moim miejscu, wiedziałem doskonale, że nie dostanę od niej nic – że nie będzie intymnych rozmów, ekscytujących jazd kolejką górską w lunaparku, długich spacerów w niedzielne popołudnia – póki nie złożę jej pewnych dziwacznych obietnic.
* Zacznę odkładać każdy grosz. Wpadnę na jakiś pomysł, zaciągnę pożyczkę. Najmę kogo trzeba, wyleję kogo zechcę. Whisky będę trzymał w szufladzie biurka, a moja żona będzie miała biust XXL, i taką dupę, że gazeciarz na rogu spuści się w spodnie, gdy zobaczy, jak potrafi nią kręcić. Nieraz ją zdradzę, u ona uda, że nic o tym nie wie, aby tylko żyć sobie w moim domu i korzystać z mojego bogactwa. Mężczyzn będę wyrzucał z pracy tylko po to, by zobaczyć ich przerażone twarze. Kobietom też nie przepuszczę: będę wyrzucał takie, które nie zasłużyły na to, by zostać wyrzucone.
* Z jakiej, do cholery, racji, człowiek miał być zadowolony z tego, że wyrwany ze snu przez budzik, wyskakiwał z łóżka o 6.30 rano, wmuszał w siebie jakieś jedzenie, wysrał się, wysikał, umył zęby, przyczesał włosy, naużerał się z ulicznymi korkami, po to żeby dostać się tam, gdzie przysparzać miał grubszych pieniędzy komuś innemu i gdzie w dodatku oczekiwano od niego wdzięczności za to, że mu taką szansę oferowano.
* – Żonaty jesteś, Manny?<br />– Co ty!<br />– Kobitki?<br />– Czasami. Ale nigdy na dłużej.<br />– W czym problem?<br />– Kobieta to zajęcie na cały etat. Każdy musi wybrać sobie fach i się go trzymać.<br />– Rzeczywiście. Jest to jakiś emocjonalny drenaż.<br />– Fizyczny również. Przecież one się chcą na okrągło pierdolić.<br />– Znajdź sobie taką, z którą byś to lubił robić.<br />– Akurat. Wystarczy, że pijesz albo grasz. Zaraz ci powie, że to „niszczy miłość”.<br />– To znajdź sobie taką, która lubi gorzałę, hazard i ruchanko.<br />– A po co komu taka kobieta?
==''Historie o zwykłym szaleństwie''==
<small>(tłum. Michał Przybysz)</small>
* 2 tysiące lat chrześcijaństwa i co osiągnęliśmy? radiowozy policyjne próbujące zapanować nad tą śmierdzącą kupą gówna i co jeszcze? tysiące wojen, naloty bombowe, zbiry grasujące po mieście, nożownicy, tylu psycholi, że lepiej dać sobie z nimi spokój i pozwolić im biegać swobodnie po ulicach, w mundurach lub bez.
* Chryste, wszędzie spotykałeś kobiety i ponad 1/2 z nich była na tyle ładna, żeby je zerżnąć, ale można było tylko na nie patrzeć. Kto by wymyślił taki okrutny numer – Zresztą i tak wszystkie wyglądały w miarę podobnie – jeśli przymknąć oko na trochę tłuszczyku u jednej czy brak tyłka u drugiej – jak masa maków na łące. Którą byś wybrał? Która wybrałaby ciebie? To nie miało znaczenia i właśnie dlatego było takie smutne. A kiedy już wybór został dokonany, to i tak ci się nie układało, nikomu się nie układało, bez względu na to, co kto mówił.
* Przerażająca prawda była taka, że NIKT NIE POTRAFIŁ NICZEGO ZROBIĆ – poeci nie potrafili pisać wierszy, mechanicy nie potrafili naprawiać aut, dentyści nie potrafili wyrywać zębów, fryzjerzy nie potrafili strzyc, chirurdzy odpierdalali fuszerkę skalpelem, pralnie darły koszule i pościel i gubiły skarpetki; chleb i fasola miały w środku małe kamyczki, na których łamały się zęby; futboliści byli tchórzami, serwisanci od telefonów pedofilami; a burmistrzowie, gubernatorzy, generałowie, prezydenci mieli tyle rozumu, co ślimaki łapiące się w pajęczą sieć.
* Rasa ludzka zawsze budziła we mnie odrazę. Zasadniczo chodziło o chorobę wewnątrzrodzinnych relacji, obejmującą małżeństwo i dzielenie się władzą i wsparciem, która jak wrzód, jak trąd, zarażała następnie: naszego sąsiada, nasz blok, naszą dzielnicę, nasze miasto, nasz kraj, nasze państwo, nasz naród… wszyscy chwytali się nawzajem za tyłki ze strachu przed śmiercią, powodowani ogłupiającym instynktem przetrwania.
* Założyli mi kajdanki i wrzucili na tylne siedzenie. Znowu ta sama smutna scena. Jechali wolno, rozmawiając o różnych planowanych absurdalnych rzeczach – o poszerzeniu frontowej werandy, o budowie basenu z tyłu domu albo dodatkowego pokoiku dla babci. Gadali też o sporcie – w końcu byli prawdziwymi mężczyznami. – Dodgersi mieli jeszcze szansę, nawet jeśli dwie albo trzy inne drużyny wyprzedzały ich w tabeli. I znowu o sprawach rodzinnych – jeśli Dodgersi wygrywali, oni też wygrywali. Jeśli człowiek lądował na Księżycu, oni też lądowali na Księżycu. Ale jeśli przymierający głodem żebrak prosił ich o dziesięć centów – brak dokumentów, spierdalaj, obsrańcu. Oczywiście kiedy nie byli w mundurze. Nie znam żebraka, który kiedykolwiek prosił gliniarza o wsparcie. Pod tym względem kartoteka jest czysta.
==''Hollywood''==
<small>(tłum. Teresa Tyszowiecka-Tarkowska)</small>
* Był czas, kiedy lubiłem porównywać nas z Sarą do Zeldy i Scotta. Sarę to denerwowało. Nie podobało jej się, jak skończyła Zelda. Mnie z kolei nie podobało się to, co wypisywał Scott. Dowcip przestał nas bawić.
* Bywa, że kiedy obcuję z istotami ludzkimi, bez względu na to, czy są to dobrzy ludzie, czy łobuzy, moje zmysły ulegają przeciążeniu i wyłączają się. Nic nie mogę na to poradzić. Jestem uprzejmy. Potakuję. Udaję, że rozumiem, bo nie chcę robić przykrości rozmówcy. Ta właśnie słabość przysparza mi najwięcej kłopotów. Kiedy usiłuję być miły dla bliźnich, przypłacam to starciem mojej duszy na papkę. Nieważne. Mózg się odłącza. Słucham. Reaguję. A oni są zbyt tępi, żeby zauważyć, że mnie w ogóle nie ma.
* Cała forsa idzie do kieszeni prawników, lekarzy i hydraulików. Pisarze? Pisarze głodują. Pisarze popełniają samobójstwo. Pisarze popadają w obłęd.
* Do diabła, latami byłem obiektem nieustannych napaści, ale w jakiś sposób dodawało mi to tylko energii. Moich krytyków miałem zawsze za skończonych dupków. Jeżeli świat dotrwa do następnego stulecia, ja też przetrwam, podczas gdy krytycy minionej epoki umrą w zapomnieniu, ustępując miejsca nowym krytykom, nowym dupkom.
* Każdy z nas szuka jakiejś ucieczki. Godziny wloką się jedna za drugą, trzeba je czymś zapełnić aż do śmierci. Zbyt mało jest rzeczy pięknych i wzniosłych, żeby się chciało człowiekowi pchać ten wózek. Każda rzecz po krótkim czasie brzydnie i obumiera. Budzimy się rano, wysuwamy nogę spod kołdry, stawiamy na podłodze i myślimy: kurwa, co by tu dalej?
* Musiałem wyglądać jak wariat. Nieogolony. Podkoszulek cały w dziurach od papierosów. Moje marzenia sprowadzały się do tego, żeby mieć na kredensie więcej niż jedną butelkę. Nie przystawałem do świata, a świat nie przystawał do mnie. Szukałem towarzystwa pokrewnych dusz. Zwykle okazywały się kobietami z gatunku, którego większość mężczyzn unika jak ognia, ja jednak uwielbiałem je, szukałem w nich natchnienia, zgrywałem się przed nimi, kląłem, paradowałem w moim podkoszulku, snując napuszone opowieści o tym jaki to jestem niezwykły, opowieści, w które ja jeden wierzyłem. „Przestań pieprzyć, dolej wódy” – darły się na mnie te niewiasty z piekła rodem, niewiasty, z którymi dzieliłem piekło.
* Pieniądze są jak seks. Kiedy ich w ogóle nie masz, wydają się szalenie ważne...
* Scenariusz posuwał się do przodu. Pisanie nigdy nie było dla mnie problemem. Jak sięgnę pamięcią, zawsze pisałem tak samo; nastawiałem radio na stację z muzyką klasyczną, zapalałem papierosa albo cygaro, otwierałem butelkę. Resztę robiła maszyna. Ja musiałem tylko przy tym być. Pisanie pozwalało przetrwać, kiedy życie nie miało mi nic do zaoferowania, kiedy życie jako takie było teatrem grozy. To maszyna mnie pocieszała, mówiła do mnie, zabawiała mnie, była moją ucieczką. Właśnie po to przede wszystkim pisałem: żeby uciec, uciec przed wariatkowem, uciec przed ulicą, uciec przed samym sobą.
==''Kobiety''==
<small>(tłum. Lesław Ludwig)</small>
* Ależ była zbudowana! Kiedyś była małą dziewczynką pewnego dnia umrze, ale teraz pokazuje mi swoje uda. Cholerna dziwka, chętnie bym ją zerżnął, wsadził jej ten kawał pulsującego fioletu!
* Cecylia chichotała bez przerwy, usiłując nam dowieść, że zwierzęta mają dusze. Nikt nie próbował podważyć tej opinii. Wiedzieliśmy, że to możliwe. Nie byliśmy natomiast wcale przekonani, czy my mamy dusze.
* Facet potrzebuje wielu kobiet tylko wtedy, kiedy żadna z nich nie jest nic warta. Można utracić tożsamość, pieprząc się na prawo i lewo.
* Gdybym musiał wybierać między piciem a dymaniem, chyba musiałbym zrezygnować z tego ostatniego.
* – Jak długo nie miałeś kobiety? – Cztery lata. – Cztery lata? – Tak. – Chyba zasłużyłeś na odrobinę miłości.
* Jest we mnie coś, co nie do końca odpowiada ogólnie przyjętym normom, zasadzie „w zdrowym ciele zdrowy duch”. Pociągają mnie nie te rzeczy, co trzeba: lubię pić, jestem leniwy, nie mam boga, polityki, idei ani zasad. Jestem mocno osadzony w nicości, w swego rodzaju niebycie, i akceptuję to w pełni. Nie czyni to ze mnie osoby zbyt interesującej. Nie chcę być interesujący, to zbyt trudne. Pragnę jedynie miękkiej, mglistej przestrzeni, w której mogę żyć, i jeszcze żeby zostawiono mnie w spokoju. Z drugiej strony, kiedy się upijam, krzyczę, wariuję, tracę panowanie nad sobą. Jeden rodzaj zachowania nie pasuje do drugiego. Mniejsza z tym.
* Jestem stary i brzydki. Może właśnie dlatego tak lubię wsadzać młodym dziewczętom. Jestem King Kongiem, a one kruchymi, delikatnymi istotami. Czy w ten sposób próbuję się wymknąć i wyruchać śmierć? Czy szukając towarzystwa młodych dziewcząt, próbuję zachować poczucie, że stawiam opór upływowi czasu, że nie jestem jeszcze taki stary? Po prostu nie chcę brzydko stetryczeć, poddać się, stać się martwy jeszcze przed nadejściem śmierci.
* Jeśli człowiek musi karmić drugiego kłamstwami na temat jego talentu tylko dlatego, że siedzi on naprzeciwko, staje się to najbardziej niewybaczalnym kłamstwem, ponieważ zachęca go do dalszej twórczości, a w ostatecznym rozrachunku jest to najgorszy sposób zmarnowania sobie życia przez człowieka pozbawionego talentu. Jednak wielu ludzi tak właśnie postępuje, zwłaszcza rodzina i przyjaciele.
* Jeśli żywisz do kobiety jakieś uczucia, powściągnij swoją naturalną chęć, by ją natychmiast zerżnąć. Nie obawiaj się, zdążysz. Jeśli jej nie znosisz od samego początku, spróbuj od razu ją wydymać. Jeśli zaś tego nie zrobiłeś, to lepiej jest odczekać, przy sposobności zerżnąć ją przykładnie, a znienawidzić później.
* Kiedy się spuszczałem, miałem wrażenie, że tryskam spermą na wszystko, co przyzwoite, że ścieka ona nawet na głowy i dusze moich nieżyjących rodziców. Gdybym urodził się kobietą, z pewnością zostałbym prostytutką. Ponieważ jestem mężczyzną, nieustannie pożądam kobiety. Im dłużej tkwiła w rynsztoku, tym lepiej.
* Kiedy zapytano Richarda Burtona, na co przede wszystkim zwraca uwagę u kobiety, odparł: „Musi mieć co najmniej 30 lat”.
* (…) kobiety – uczciwe kobiety – przerażają mnie, ponieważ w ostatecznym rozrachunku pragną mojej duszy, a ja chcę zachować dla siebie to, co z niej zostało. W gruncie rzeczy tęsknię za prymitywnymi dziwkami, odpornymi i nieokrzesanymi, właśnie dlatego, że niczego dobrego nie można się po nich spodziewać, a i one niczego nie oczekują. Kiedy odchodzą, człowiek nie odczuwa straty. A przecież jednocześnie pragnę kobiety łagodnej i wrażliwej, pomimo niesłychanej ceny, jaką przychodzi nieraz za to płacić. Tak czy inaczej, znajduję się na straconej pozycji.
* Łatwo pisze się tylko o dziwkach, pisanie o wartościowej kobiecie to już nie taka prosta sprawa.
* Miałem pięćdziesiątkę na karku i od czterech lat nie byłem w łóżku z kobietą. Nie miałem żadnych przyjaciółek. Kobiety widywałem jedynie na ulicy lub w innych miejscach publicznych, lecz patrzyłem na nie bez pożądania, z poczuciem, że nic z tego nie będzie. Onanizowałem się regularnie, ale myśl o jakimś związku z kobietą – nawet nieopartym na seksie – była mi obca. Miałem nieślubne dziecko, sześcioletnią córkę. Mieszkała z matką, a ja płaciłem alimenty. Dawno, dawno temu byłem żonaty. Miałem wówczas 35 lat, małżeństwo przetrwało dwa i pół roku. To ona się ze mną rozwiodła. Tylko raz w życiu byłem zakochany. Moja miłość zmarła z powodu przewlekłego alkoholizmu w wieku 48 lat. Ja miałem wtedy 38. Moja żona była ode mnie o 12 lat młodsza. Chyba też już nie żyje, chociaż nie mam pewności. Przez sześć lat po rozwodzie pisywała do mnie długie listy na Boże Narodzenie. Nigdy jej nie odpisałem.
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich|pierwsze zdania książki]].
* Na tym polega problem z piciem. Gdy wydarzy się coś złego, pijesz, żeby zapomnieć. Kiedy zdarzy się coś dobrego, pijesz, żeby to uczcić. A jeśli nie wydarzy się nic szczególnego, pijesz po to, żeby coś się działo.
* Nie było to pozbawione uczucia, nie przypominało padliny parzącej się padliną. Gardziłem rozwiązłością tego rodzaju, seksem typowym dla Los Angeles, Hollywood, Bel Air, Malibu, Laguna Beach. Obcy podczas pierwszego spotkania, obcy przy rozstaniu – sala gimnastyczna pełna bezimiennych ciał onanizujących się nawzajem. Ludzie pozbawieni zasad moralnych często uważają się za bardziej wyzwolonych, ale przeważnie nie potrafią nic odczuwać lub są niezdolni do miłości. Dlatego uciekają w rozwiązłość. Trupy spółkujące z trupami. W ich grach nie ma ani elementu ryzyka, ani poczucia humoru. To wielka orgia zwłok. Moralność stwarza ograniczenia, ale ma oparcie w doświadczeniu ludzi na przestrzeni wieków. Niektóre jej zasady czynią z ludzi niewolników spędzających życie w fabrykach i kościołach, lojalnych poddanych państwa. Inne są całkiem rozsądne. To tak jak ogród, w którym rosną trujące i jadalne owoce. Trzeba wiedzieć, które można zerwać i zjeść, a które lepiej zostawić w spokoju.
* Niejeden porządny facet wylądował przez kobietę pod mostem.
* Nie tyle martwi ją możliwość mojej śmierci, co brak perspektyw na bzykanie.
* Otworzyłem drzwi i wszedłem do środka. Pożyczyłem kiedyś Lydii wentylator. Tkwił teraz na krześle przed szafą. Leżała na nim kartka i para niebieskich majteczek. Kartkę pokrywały bazgroły napisane ręką rozwścieczonej kobiety. Skurwielu, masz swój wentylator. Wynoszę się. Znikam na dobre, ty skurwysynu! Jeśli dokuczy ci samotność, możesz spuścić się w te majtki. Lydia.
* Pchnąłem ją dość bezceremonialnie 3 lub 4 razy. Jęknęła. Teraz ma okazję poznać z bliska pisarza. Wprawdzie niezbyt znanego pisarza, ale przecież udaje mi się opłacać komorne, co mnie samego zadziwia. Pewnego dnia trafi na karty jednej z moich książek. Pierdoliłem ostro tę dziwkę zbzikowaną na punkcie kultury. Czułem, że zbliża się orgazm. Wsunąłem język w jej usta, pocałowałem ją i doszedłem. Sturlalem się z niej, czując się trochę głupio. Tuliłem ją przez chwilę, a potem ona poszła do łazienki. Może lepiej pieprzyłaby się w Grecji. Jeśli idzie o erotyczne igraszki, Ameryka jest po prostu do dupy.
* Pocałunki są bardziej intymne od rypania. Dlatego właśnie nie lubiłem nigdy, gdy moje dziewczyny całowały się z innymi. Wolałbym już, żeby się z nimi rżnęły.
* Postanowiłem dosięgnąć do osiemdziesiątki. Pomyśleć tylko: w wieku 80 lat rżnąć osiemnastki! Jeśli jest jakiś sposób oszukania igraszek śmierci, to właśnie na tym on polega.
* Przed chwilą złożono mi życzenia szczęśliwego Nowego Roku w lokalnej telewizji, zrobił to jakiś zidiociały prezenter. Nie lubię, jak mi obcy składa życzenia. Skąd ten kretyn może wiedzieć, do kogo się zwraca? A może mówi do faceta, który właśnie zakneblował i powiesił za nogi pod sufitem swoją pięcioletnią córeczkę, a teraz kroi ją w kawałki? Wszystkiego najlepszego.
* Przyciągnąłem ją do siebie. Była naga. Jezu, pomyślałem. Pocałowaliśmy się. Robiła to bardzo dobrze. Był to długi, gorący pocałunek. Wysunąłem się z jej objęć. –Cecylio? –Tak? –Zerżnę cię kiedy indziej. Odwróciłem się na bok i zasnąłem.
* Siedząc nad maszyną do pisania, wypijałem co wieczór pół litra whisky i dwanaście piw. Do bladego świtu paliłem tanie cygara, waliłem w maszynę, piłem i słuchałem muzyki klasycznej z radia.
* Siedziałem, przyglądając się kobietom. Żadna z nich – z wyjątkiem jednej lub dwóch – nie wyglądała tak dobrze jak ona. Coś ze mną jest nie tak: naprawdę myślę zbyt wiele o seksie. Każdą kobietę wyobrażałem sobie ze mną w łóżku. Interesujący sposób zabicia czasu oczekiwania na lotnisku. KOBIETY. Podobają mi się jaskrawe barwy ich ubrań, podoba mi się ich chód. I to okrucieństwo dostrzeżone naraz na twarzy którejś z nich. I niemal czyste piękno na innej twarzy, tak bardzo, tak zniewalająco kobiecej. Mają nad nami przewagę: potrafią dokładniej wszystko sobie obmyślić, są lepiej zorganizowane. Kiedy faceci oglądają mecze futbolowe, popijają piwo lub grają w kręgle, to one, kobiety, myślą o nas w skupieniu, uczą się mężczyzn i podejmują decyzje – czy nas zaakceptować, porzucić, wymienić, zabić czy po prostu opuścić. W ostatecznym rozrachunku nie ma to większego znaczenia; cokolwiek zrobią i tak czeka nas jedynie samotność i szaleństwo.
* Skąd biorą się kobiety? Tyle ich wokół, aż nadto. Każda z nich ma w sobie coś wyjątkowego, jest inna niż wszystkie. Ich cipki są niepowtarzalne, ich pocałunki i piersi są niepowtarzalne, ale żaden mężczyzna nie może ich wszystkich skosztować, jest ich za dużo. I wystarczy, że założą nogę na nogę, by doprowadzić faceta do szaleństwa. Jakaż uczta dla oka!
* Spuściłem się w niej, wypełniony bólem, czując, jak sperma wlewa się jej do środka, była całkiem bezradna, a ja tryskałem w głąb jej ciała i duszy, raz po raz…
* Wlazłem na nią. Miałem dziwne uczucie. Jakby miała pizdę w poprzek. Wiedziałem, że jestem w środku, czułem to, ale wciąż ześlizgiwałem się w bok, na lewo. Mimo to posuwałem ją dalej. Było to podniecające.
* Wszedłem do domu. Położyłem się do łóżka, myśląc o jej włosach. Nigdy nie znałem prawdziwej rudowłosej. Jej włosy były jak ogień. Jak błyskawica z nieba, pomyślałem.
* Wszedłem za nią po betonowych schodach, wpatrzony w jej tyłek. To dziwne, ale każdy ma dupę. Zrobiło mi się smutno. Nie miałem jednak ochoty na jej tyłek.
* Wszędzie panuje chaos. Ludzie po prostu rzucają się na wszystko w zasięgu ręki: komunizm, zdrową żywność, zen, surfing, balet, hipnozę, terapię grupową, orgie, rowery, zioła, katolicyzm, podnoszenie ciężarów, podróże, ucieczkę od rzeczywistości, wegetarianizm, Indie, malarstwo, rzeźbę, pisanie, komponowanie, dyrygenturę, wyprawy z plecakiem, jogę, kopulację, hazard, alkoholizm, wędrówki bez celu, mrożony jogurt, Beethovena, Bacha, Buddę, Chrystusa, samobójstwo, szyte na miarę garnitury, podróże odrzutowcem do Nowego Jorku, dokądkolwiek… Te fascynacje zmieniają się nieustannie, mijają, ulatują bez śladu. Ludzie po prostu muszą znaleźć sobie jakieś zajęcia w oczekiwaniu na śmierć. To chyba dobrze, że istnieje jakiś wybór.
* Wyleczyć mnie mogła tylko młoda dziewczyna siedząca naprzeciwko. Miała piękne ciało, długie, ładne nogi i była w minispódniczce. Włożyła do niej pończochy, pas, a spod czerwonej spódniczki widać było różowe majtki. Miała nawet pantofle na wysokich obcasach.
* W twoim mieszkaniu spodobało mi się też to, że zawsze panuje tam koszmarny bajzel. Butelki po piwie walają się po podłodze. Wszędzie leżą śmieci. Brudne naczynia, niedomyty sedes, zacieki w wannie. W umywalce pełno zardzewiałych żyletek. Wiedziałam, że strzelisz minetę.
* Valentino zatrzymałby obie: Lydię i Dee Dee. Dlatego umarł tak młodo.
* Zawsze na kacu jestem cholernie napalony, może nie aż tak, żeby robić minetę, ale dostatecznie mocno, by wystrzelić swoją porcyjkę białka. Pierdolenie jest najlepszym lekarstwem na kaca. Dzięki niemu wszystkie części znów chodzą jak w zegarku.
* Znalazłem duży kamień i zacząłem walić nim w kłódkę. Nie puszczała. Co, do diabła, zrobiłby w tej sytuacji Jack London? Albo Ernest Hemingway? A Jean Genet?
* Zrezygnowałem z próby zadowolenia jej – zacząłem po prostu ją rżnąć, wdzierając się w nią gwałtownie. Zupełnie jakbym chciał popełnić morderstwo.
* Związek dwojga ludzi to osobliwa sprawa. Chodzi mi o to, że jesteś z jakąś dziewczyną przez pewien czas, jesz, śpisz i mieszkasz z nią kochacie się, rozmawiacie, odwiedzacie razem różne miejsca, a potem to się kończy. Następuje krótki okres, kiedy jesteś sam, aż pojawia się nowa kobieta, i jesz z nią i posuwasz ją i wszystko wydaje się tak normalne, jakbyś czekał właśnie na nią a ona na ciebie. Nigdy nie czułem, że to w porządku, kiedy byłem sam. Czasem nawet było mi z tym dobrze, ale nigdy nie miałem poczucia, że tak powinno być.
* Życie ludzi nie różni się aż tak bardzo – chociaż jesteśmy skłonni wierzyć w swoją niepowtarzalność.
* Życie samo w sobie aż po śmierć jest ciężką pracą.
==''O pisaniu''==
<small>(tłum. Marek Fedyszak)</small>
* Kafka, masz rację... On tam jest. Zawsze lubiłem go czytać, gdy byłem w wisielczym nastroju, chyba przynosił mi ulgę, jego pisarstwo otwierało mroczną otchłań i człowiek w nią wpadał, Kafka umiał pokazać dziwne sztuczki, trochę odrywał od rzeczywistości.
** Źródło: fragment listu Bukowskiego do Jacka Stevensona z 1983.
** Zobacz też: [[Franz Kafka]]
* Koszmarnie jest być biednym, to żadna tajemnica; koszmarnie jest chorować i być głodnym i bez grosza; koszmarnie jest być głodnym i chorym aż do ostatniego dnia. Nędzne posady, których większość z nas musi zachować; nędzne zajęcia, których większość z nas musi szukać, o które musi błagać; nędzne zajęcia, których nie znosimy całą znużoną duszą i w które wciąż musimy się angażować… mój boże, alkoholicy, poeci, samobójcy, narkomani, szaleńcy, których to wszystko odrzuca! Nie rozumiem, dlaczego musimy żyć w taki potworny, straszny i zupełnie beznadziejny sposób w stuleciu, w którym jedna cywilizacja wynalazła z całą determinacją siłę dostatecznie dużą, by nas wszystkich zabić.
* Moim zdaniem wszystko poszło w diabły z wybuchem II wojny światowej. I nie tylko Sztuka. Nawet papierosy smakują inaczej. Tamale. Chili. Kawa. Wszystko jest zrobione z plastiku. Rzodkiew straciła ostry smak. Obierasz jajko i skorupka zawsze odchodzi razem z białkiem. Kotlety wieprzowe są różowe i tłuste. Ludzie kupują wyłącznie nowe samochody. To jest ich życie: cztery kółka. Żeby oszczędzać energię w miastach włącza się tylko co trzecią latarnię. Policjanci wlepiają mandaty jak szaleni. Pijakom wymierza się potworne grzywny, a pijakiem jest niemal każdy, kto się napił. Psy trzeba prowadzić na smyczy, psy trzeba szczepić. Żeby łapać księżycówki rękami, musisz mieć kartę wędkarską, a komiksy uważane są za szkodliwe dla dzieci. Mężczyźni, którzy nigdy nie znali się na boksie, oglądają walki bokserskie i gdy nie zgadzają się z jakąś decyzją, piszą oburzeni plugawe listy do gazet we wrzaskliwym proteście.
* Według mojego wyobrażenia pisarzem jest ktoś, kto pisze. Kto siedzi przy maszynie i zapisuje słowa. Wydawałoby się, że na tym polega istota rzeczy. Nie uczyć innych, jak pisać, nie przesiadywać na seminariach, nie czytać wierszy szalejącemu tłumowi. Czemu oni są tacy ekstrawertyczni? Gdybym chciał być aktorem, zabiegałbym o rolę w Hollywood. Z pięćdziesięciu pisarzy, których poznałem w różnych okolicznościach, tylko dwaj wydali mi się ludzcy w każdym calu. (…) Poza tym pisarze są ostatnimi osobami, z którymi miałbym ochotę się napić i których chciałbym słuchać. Dostrzegam więcej życia wewnętrznego u starych gazeciarzy, u dozorców, w chłopcu obsługującym klientów w całonocnym stoisku z meksykańskim żarciem. Mam wrażenie, że pisarstwo przyciąga najgorszych, nie najlepszych, mam wrażenie, że prasy drukarskie tego świata po prostu nieustannie drukują szmirę autorstwa nieudolnych ludzi, którą niekompetentni krytycy nazywają literaturą, poezją, prozą. To bezcelowe, może poza tym jednym przebłyskiem od czasu do czasu, który rzadko rozumie, wie jak.
* Weźmy niektórych poetów. Niektórzy mają bardzo dobre początki. W tym, jak piszą, jest błysk, płomień, skłonność do ryzyka. Dobry pierwszy lub drugi tomik, po czym masz wrażenie, że zaczynają się rozdrabniać. Rozglądasz się, a oni już uczą TWÓRCZEGO PISANIA na jakimś uniwersytecie. Teraz uważają, że wiedzą, jak PISAĆ, i mają zamiar uczyć tego innych. To choroba: zaakceptowali siebie. Nie do wiary, że mogą to robić. To tak, jakby jakiś przyszedł i próbował mi wytłumaczyć, jak pieprzyć, bo uważa, że sam dobrze pieprzy. Jeśli są jacyś dobrzy pisarze, to myślę, że oni nie jeżdżą, nie chodzą, nie rozmawiają, myśląc „jestem pisarzem”. Żyją, bo nie ma nic innego do roboty. To się nawarstwia: horrory i niehorrory oraz te rozmowy, przebite opony i koszmary, krzyki, śmiechy i zgony oraz długie przestrzenie zerowe i cała reszta, to zaczyna się sumować i wtedy widzą maszynę do pisania, siadają i to się wylewa, bez planu, przychodzi do głowy – o ile nadal sprzyja im szczęście.
* Z pisaniem jest tak, jak według większości pisarzy z pieprzeniem: w momencie gdy zaczynają myśleć, że całkiem dobrze im to wychodzi, zupełnie przestają to robić.
* Zawsze byłem samotnikiem. Będę szczery; po prostu nie lubię większości ludzi – męczą mnie, walczą ze mną, przyprawiają o drżenie oczu, okradają mnie, okłamują, dymają mnie, oszukują, pouczają, obrażają i kochają; na ogół jednak mówią mówią mówią MÓWIĄ, aż czuję się niczym kot rżnięty przez słonia. To po prostu jest dla mnie szkodliwe, zbyt wiele z tego jest dla mnie szkodliwe. W fabrykach i rzeźniach ludzie są zbyt zajęci, żeby mówić, i pragnę podziękować za tę przysługę moim bogatym szefom. Nawet wtedy, gdy moi szefowie mnie zwalniają, nigdy nie słyszę ich głosów, a jestem najczęściej odchodzącym i zwalnianym z roboty sukinsynem, jakiego kiedykolwiek Pan spotkał; ale ja nigdy nie słyszę ich głosów; robią to łagodnie, delikatnie i kulturalnie, a ja prostu wychodzę stamtąd i nawet nie myślę o strzelaniu do kogokolwiek z dachu. (…) Różnica polega na tym, że jeśli jesteś samotnikiem i nikim, nazywają cię świrem; jeśli jesteś samotnikiem i osobą trochę znaną, nazywają cię snobem.
** Źródło: fragment listu Bukowskiego do Henry’ego Millera z 1965.
* Zawsze trochę podziwiałem Chińczyków. Przypuszczalnie dlatego, że większość z nich jest tak daleko.
==''Szekspir nigdy tego nie robił''==
<small>(tłum. Krzysztof Obłucki)</small>
* Biedna Linda Lee. W Niemczech i Francji, zarówno w magazynach, jak i w dziennikach, zawsze wymieniano ją jako Lindę K i n g, moją byłą dziewczynę, z którą rozstałem się trzy lata wcześniej. To naprawdę ją bolało. (…) Uważam, że każda kobieta, która jest w stanie ze mną wytrzymać, zasługuje na to, by określać ją właściwym nazwiskiem.
* Pies byłby czymś miłym, i małe grono przyjaciół, i dobra kanalizacja, wystarczająco dużo czegoś do picia, by wypełnić czas do śmierci, której (jak na tchórza) niespecjalnie się boję. Śmierć niewiele dla mnie znaczy. To ostatni dowcip z serii fatalnych dowcipów. Śmierć nie jest problemem dla umarłego. Śmierć to kolejny film i to jest w porządku. Śmierć przysparza problemów tylko tym, których się za sobą zostawia, związanym jakoś ze zmarłym, a te problemy zwiększają się bezpośrednio w racjonalnym świecie, proporcjonalnie do wielkości majątku zostawionego przez umrzyka. Przy wypadku samochodowym jedynym problemem jest usunięcie resztek.
* Prawie niemożliwe jest spojrzeć na przeciętną fizjonomię i nie odwracać wtedy wzroku, by popatrzeć na coś innego, by popatrzeć na cokolwiek, pomarańczę, skałę, butelkę terpentyny, psi tyłek. Przyzwoitych twarzy nie ma nawet w więzieniach ani domach wariatów, a lekarz, który pochyla się nad tobą w chwili, gdy umierasz, nosi maskę idioty. Nie lubię swojej twarzy, nienawidzę luster; popełniliśmy błąd gdzieś kiedyś dawno temu i nie potrafimy znaleźć drogi powrotnej.
* Znalezienie Lindy Lee zajęło mi 56 lat i warto było na nią czekać. Mężczyzna musi wejść w wiele kobiet, zanim znajdzie tę jedyną, i jeśli dopisze mu szczęście, trafi na nią. Mężczyzna wiążący się z pierwszą lub drugą kobietą, napotkaną w życiu, jest ignorantem; nie ma pojęcia o kobietach. Mężczyzna musi pobrać nauki, a to nie polega jedynie na spaniu z kobietami, wyjebaniu ich raz czy dwa; oznacza ż y c i e z kobietami przez miesiące i lata. Nie winię mężczyzn, którzy się tego obawiają – to oznacza podawanie duszy na otwartej dłoni. Oczywiście niektórzy mężczyźni po prostu przyzwyczajają się do kobiet, poddają się, wejdą, jak mówią, i o to chodzi, to najlepsze, co mogą zrobić.
==Tom ''Na południe od nigdzie'' (1973)==
<small>(ang. ''South of no North''; tłum. Lesław Ludwig)</small>
* Cywilizacja, cywilizacja, smog i morderstwa, to bez porównania przyjemniejsze. Szaleńcy i pijacy są ostatnimi świętymi na świecie.
** Źródło: ''Bez szyi i zły jak wszyscy diabli''
** Zobacz też: [[cywilizacja]]
* Jeanie wyglądała normalnie, wręcz zdrowo. Ale naprawdę lubiła whisky. Piła równo ze mną. Zszedłem na dół w przypływie pożądania, ale już go nie czułem, to znaczy, gdyby miała w sobie coś świńskiego, coś nieprzyzwoitego albo jakąś skazę (zajęczą wargę, cokolwiek), miałbym większą ochotę do działania. Przypomniała mi się historia, którą przeczytałem kiedyś w „Informatorze wyścigowym” o rasowym ogierze, którego nie mogli zmusić do pokrycia klaczy. Wyszukiwali mu najpiękniejsze sztuki, ale ogier zawsze uciekał. Potem ktoś, kto się na tym znał, wpadł na pomysł. Wysmarował piękną klacz błotem i ogier natychmiast ją pokrył. Chodzi o to, że ogier miał kompleks niższości, toteż dopiero kiedy klacz była zabłocona i pobrudzona, mógł w końcu poczuć się równy lub nawet lepszy od niej. Wygląda na to, że umysły koni i mężczyzn nie różnią się tak bardzo.
** Źródło: ''Facet z ikrą''
* Szpitale, więzienia i burdele – oto prawdziwe uniwersytety życia. Mam dyplomy wielu takich uczelni. Mówcie mi „Wasza Magnificencjo”.
** Źródło: ''Wyznania faceta tak dalece zbzikowanego, że żyje z bestiami''
* Finansowo rzecz biorąc, lepiej mieć cipę niż kutasa.
** Źródło: ''Dwóch pijaczków''
* Chciałbym być psychoanalitykiem, gdybym mógł rżnąć wszystkie babki.
** Źródło: ''Nazistowski konował''
==Tom ''Najpiękniejsza dziewczyna w mieście'' (1967)==
<small>(ang. ''The most beautiful woman in town''; tłum. Robert Sudół)</small>
* – Chce pan księdza? – Po co? – W karcie mamy napisane, że jest pan katolikiem. – Tak sobie powiedziałem. – Dlaczego? – Bo kiedyś byłem. A gdy się pisze „bez wyznania”, ludzie zaczynają zadawać mnóstwo pytań. – Ale mamy wyraźnie napisane, że jest pan katolikiem. – Słuchaj pani, z trudem mogę mówić. Umieram. Dobra więc, jestem katolikiem, niech będzie po waszemu.
** Źródło: ''Życie i śmierć na oddziale dla ubogich''
* Czy są dobrzy i źli faceci? Tacy, którzy zawsze kłamią, i tacy, którzy nie kłamią nigdy? Czy są dobre rządy i złe rządy? Nie, są tylko złe rządy i rządy jeszcze gorsze.
** Źródło: ''Polityka, czyli rypanie kota w tyłek''
* Jeden miał JAJA do kolan! nazywaliśmy go HARRY DZWONNICA, jak HARRY DZWONNICA się spuszczał, to było tego WSZĘDZIE PEŁNO! jakby ze szlauchu lała się bita śmietana! a kiedy wysychało… o rety, człowieku, rano trzeba było grzmocić pościel kijem baseballowym, strzepywać ten łupież przed oddaniem do pralni…
** Źródło: ''Wszyscy wielcy pisarze''
* Jezu Chryste, Królu Izraelski, nie wytrzymam tego! Nalał sobie do pełna, wypił jednym haustem i znowu spojrzał. Spod majtek wystawało coraz więcej! Jezusie! Wyjął kutasa z gatek, splunął w prawą dłoń i zaczął trzepać. Boże, jak dobrze! Żadna dorosła kobieta nigdy go tak nie podnieciła. Kutas prężył się, jak nigdy w życiu, malinowy i szpetny. Martin poczuł się tak, jak gdyby przeniknął tajemnicę życia. Oparł się o szybę, brandzlując się i stękając, patrząc na koronkową dupeczkę. Potem się spuścił. Na całą podłogę.
** Źródło: ''Antychryst''
* Martin Blanchard ożenił się dwukrotnie, dwukrotnie się rozwiódł, a na kocią łapę żył wiele razy. Teraz miał czterdzieści pięć lat, mieszkał sam w wynajętym mieszkaniu na trzecim piętrze kamienicy i właśnie stracił dwudziestą siódmą pracę z powodu nieobecności i braku poczucia obowiązku. Żył z zasiłku. Miał nieskomplikowane pragnienia – lubił pić, ile wlezie, do lustra, spać do południa i siedzieć w mieszkaniu, też samemu. Kolejna osobliwość dotycząca Blancharda polegała na tym, że nigdy nie był samotny. Im dłużej trzymał się z dala od bliźnich, tym lepsze miał samopoczucie. Małżeństwa, kohabitaty i związki na jedną noc doprowadziły go do przekonania, że spółkowanie nie jest warte tego, czego kobiety żądają w zamian. Teraz żył bez kobiety i często się onanizował. Naukę zakończył w pierwszej klasie szkoły średniej, a jednak kiedy słuchał radia – jego najściślejszy kontakt ze światem – to tylko symfonii, najlepiej Mahlera.
** Źródło: ''Antychryst''
* Mnie interesujesz i ty, i twoje ciało. Wątpię jednak, by większość facetów potrafiła wybiec myślą poza twoje ciało.
** Źródło: ''Najpiękniejsza dziewczyna w mieście''
* Nie hoduj w sobie więcej, niż możesz połknąć: miłości, uniesień czy nienawiści.
** Źródło: ''Dziesięć brandzli''
* Nieźle mnie załatwili z prawami do nakręcenia Zapisków starego świntucha. Byłem pijany i przyprowadzili mi osiemnastoletnią cipkę ubraną w mini do bioder, na obcasach, w pończochach. Nie miałem dupy od dwóch lat. Podpisałbym wtedy z diabłem cyrograf. Przez jej pochwę przejechałbym chyba pociągiem towarowym. Nie miałem okazji się przekonać.
** Źródło: ''Dzień, w którym rozmawialiśmy o Jamesie Thurberze''
* Obudziłem się raz, a nade mną stał ksiądz. – Niech ksiądz sobie idzie – powiedziałem. – Potrafię umrzeć bez tej hecy. – Naprawdę chcesz, żebym sobie poszedł, synu? – Tak. – Straciłeś wiarę? – Tak, straciłem. – Gdy raz się zostanie katolikiem, jest się nim na zawsze. – Gówno prawda, proszę księdza. Starzec w sąsiednim łóżku rzekł: – Ja z księdzem porozmawiam. Proszę do mnie podejść. Ksiądz podszedł do niego. Chciałem umrzeć. Ale dobrze wiecie, cholera, że wtedy nie umarłem, bo w przeciwnym razie bym o tym nie opowiadał…
** Źródło: ''Życie i śmierć na oddziale dla ubogich''
* Pierdolona gazeta się rozrastała, a przynajmniej tak wyglądało, przeniosła się do lokalu na Melrose. Nie cierpiałem zanosić tam tekstów, bo wszyscy wyżej dupy srali, snoby i nie tacy jak trzeba, no wiecie. Nic się nie zmieniło. Dzieje bestii imieniem Człowiek toczyły się bardzo powoli. Byli tacy sami jak ci gówniarze, których zobaczyłem, gdy pierwszy raz wszedłem do redakcji studenckiego pisma w City College w 1939 czy 1940 – wszystkie te nadęte manekiny z małymi czapeczkami z gazety na łbach, piszący czerstwe, głupie teksty. Okropnie ważni – za mało w nich człowieka, żeby dostrzec obecność innego. Dziennikarze prasowi to najparszywszy miot z całej rasy; więcej ikry mają babcie klozetowe, co wyciągają docipniki ze sraczy – z natury.<br />Popatrzyłem na tych dziwolągów, wyszedłem i już nigdy nie wróciłem.<br />A teraz „Otwarta Cipa”. Dwadzieścia osiem lat później.
** Źródło: ''Narodziny, żywot i upadek gazety podziemnej''
* – Poderżnęła sobie gardło.<br >– Aha. Nalej mi jeszcze.
** Źródło: ''Najpiękniejsza dziewczyna w mieście''
* Przepraszam, towarzyszu – powiedziałem i straciłem przytomność… Pielęgniarka była wściekła. – Ty skurwielu, mówiłam ci, żebyś nie opuszczał barierek. Wy pierdolone śmierdziele dajecie mi popalić! – Capi ci z pizdy – ja jej na to. – Twoje miejsce jest w meksykańskim burdelu, nie w szpitalu. Pociągnęła mnie do góry za włosy i wyrżnęła dłonią w lewy policzek, a potem na odlew w prawy. – Odwołaj to! – powiedziała. – Masz to odwołać! – Kocham cię, Florence Nightingale – odparłem.
** Źródło: ''Życie i śmierć na oddziale dla ubogich''
* Różnica między Demokracją a Dyktaturą jest taka, że w Demokracji najpierw się głosuje, a potem dostaje rozkazy; w Dyktaturze nie marnuje się czasu na głosowanie.
** Źródło: ''Polityka, czyli rypanie kota w tyłek''
* – Rusz się stąd jeszcze raz, skurwysynu, to mnie popamiętasz! – Obciągnij mi – powiedziałem. – Nie wychodź, obciągnij mi! Pochyliła się nad poręczą i zajrzała mi w twarz. Mam tragiczną twarz. Pociągającą dla niektórych kobiet. Oczy miała szeroko otwarte, roznamiętnione, wpatrzone w moje. Odrzuciłem kołdrę i podciągnąłem koszulę. Plunęła mi w twarz i wyszła…
** Źródło: ''Życie i śmierć na oddziale dla ubogich''
* Skąd mam brać pomysły na seks? Prawie już zapomniałem, jak to się robi. Ale z drugiej strony mówią, że tego się nie zapomina, jak jazdy na rowerze. A to lepsze niż jazda na rowerze.
** Źródło: ''Dwanaście ich i nie chcą kopulować jak trzeba''
* Szedłem ulicą w słońcu, żeby przekonać się, jak to jest. Było dobrze. Obok przejeżdżały samochody. Chodnik był taki, jak zawsze bywaj chodniki. Zastanawiałem się, czy pojechać autobusem czy zadzwonić po kogoś, żeby mnie zawiózł do domu. Wszedłem do knajpy, żeby zatelefonować.<br />Usiadłem i zapaliłem. Zjawił się barman i zamówiłem butelkę piwa.<br />– Co nowego? – zapytał.<br />– Niewiele – odparłem. Odszedł. Nalałem sobie piwa do szklanki, potem przyglądałem się szklance chwilę i wreszcie wypiłem połowę. Ktoś wyrzucił monetę do szafy grającej i zagrała nam muzyka. Życie wyglądało teraz nieco lepiej. Opróżniłem szklankę i nalałem sobie drugą, zastanawiając się, czy mój dziobak jeszcze kiedyś stanie. Rozejrzałem się po barze: żadnych kobiet. Zrobiłem najlepszą rzecz poza tą: wziąłem do ręki szklankę i wypiłem.
** Źródło: ''Życie i śmierć na oddziale dla ubogich''
* Weszło dwóch gliniarzy. Wielkie chłopy, nawet przystojne. Kiedy indziej by mu się spodobali.
** Źródło: ''Antychryst''
* Wszystko jest stratą czasu, chyba że człowiek pieprzy się w najlepsze, tworzy w najlepsze, ma się jak najlepiej albo zmierza w kierunku ułudy pod tytułem miłość i szczęście. Wszyscy skończymy w gnojówce porażki – czy nazwiemy to śmiercią czy błędem. Nie jestem elokwentnym osobnikiem, przypuszczam jednak, że dostosowanie się człowieka do biegu rzeczy można nazwać nabieraniem doświadczenia, nawet jeśli nie mamy pewności, że oznacza to mądrość. Z kolei zdarza się też, że człowiek całe życie błądzi, tkwiąc bez przerwy wstanie swego rodzaju odrętwienia i paraliżu. Widzieliście te twarze. Ja widziałem swoją.
** Źródło: ''Jeszcze raz o koniach''
* Z godzinę siedziałem w łazience z tą cizią. Dla zabicia czasu dała mi dupy dwa razy.
** Źródło: ''Dwanaście ich i nie chcą kopulować jak trzeba''
* Założyła nogę na nogę i podciągnęła spódnicę. Zawsze myślałem, że facet musi umrzeć, żeby znaleźć się w niebie.
** Źródło: ''Życie w teksaskiej kurwiarni''
==''Z szynką raz!''==
<small>(tłum. Michał Kłobukowski)</small>
* Chodziłem w różne miejsca, ale najbardziej mnie dołowała biblioteka. Przeczytałem wszystko, co w niej było. W końcu przychodziłem już tylko po to, żeby złapać pierwszą lepszą grubą książkę i rozejrzeć się za jakąś młodą dziewczyną. Zawsze się tam kręciły. Siadałem o kilka krzeseł dalej i udawałem, że czytam. Robiłem inteligentne miny, bo miałem nadzieję, że któraś mnie poderwie. Wiedziałem jaki jestem brzydki, ale myślałem, że jeżeli będę dosyć inteligentnie wyglądał, to może jednak mi się uda. Nigdy się nie udało. Panienki robiły notatki, wstawały i wychodziły, a ja śledziłem magiczny rytm ich ciał pod czystymi sukienkami. Co zrobiłby w podobnych okolicznościach Maksym Gorki?
* Czułem, że nigdy nie przebaczę dziewczynom, które wsiadały do kremowych aut roześmianych chłopców. Dziewczyny oczywiście nic nie zawiniły, to było od nich silniejsze, ale człowiek zawsze sobie myśli, że może jednak… Nie, nie było miejsca na żadne „może”. Majątek dawał zwycięstwo, a oprócz zwycięstwa nic się nie liczyło. Która kobieta zechce żyć z pomywaczem?
* „Dadzą nam dupy” – myśleliśmy, patrząc na dziewczyny. Ale większość z nas tylko się onanizowała. Onanizm. Pamiętam to odkrycie. Kiedyś rano Eddie zaskrobał w moje okno. – Co jest? – spytałem. Podniósł probówkę, na której dnie widać było jakiś biały płyn. – Co to takiego? – Spuściłem się – odparł Eddie. – Spuściłem się do probówki. – Taaa? – No. Wystarczy, że naplujesz sobie na rękę i potrzesz chuja. Mówię ci, jaka frajda, i zaraz z czubka pryska to białe. To się nazywa lagier. – Taaa? – No. Eddie poszedł sobie. Po namyśle postanowiłem spróbować. Chuj zaraz mi stanął i było naprawdę ekstra, coraz lepiej. Branzlowałem się bez opamiętania i czułem się jak nigdy w życiu. W końcu z czubka chuja prysnął ten biały sok. Odtąd co pewien czas waliłem konia. Jeszcze lepiej wychodziło, kiedy sobie wyobrażałem, że robię to z dziewczyną.
* Do końca szkoły uzbierałem chyba z pięć tysięcy punktów karnych, ale i tak zdałem. Nauczyciele chcieli się mnie pozbyć.
* Ja tam nie miałem pracy. Ani nie chodziłem do szkoły. W ogóle nic nie robiłem. Z papierosem w ustach stałem na rogu, cały obandażowany. Czułem, że jestem twardziel, niebezpieczny facet. Wiedziałem to i owo o życiu. Sleeth popełnił samobójstwo. Ja tam nie miałem zamiaru się zabijać. Już prędzej kogoś bym zabił, najchętniej parę osób. Przynajmniej odszedłbym w towarzystwie. Pokazałbym ludziom, że lepiej ze mną nie szurać. Jakaś kobieta szła w moją stronę. Miała fajne nogi. Popatrzyłem jej prosto w oczy, a potem przyjrzałem się nogom. Kiedy mnie minęła, zacząłem się gapić na jej dupę, po prostu ją chłonąłem. Uczyłem się jej na pamięć, tej dupy i szwów w jedwabnych pończochach. Bez bandaży w życiu by mi taki numer nie przeszedł.
* Jakie ona miała nogi, jaki tyłek, rany boskie! A co się tylko ruszyła, widok był nie z tej ziemi, nie do wytrzymania. Ukląkłem na podłodze i jedną ręką trzymając lornetkę, drugą wyciągnąłem kutasa. Splunąłem w garść i wziąłem się do roboty. Nagle mignęły mi jej majtki. Mało brakowało, a bym się spuścił. Zrobiłem przerwę. Patrząc w lornetkę, znowu zacząłem walić konia. Kiedy już, już miałem się spuścić, na chwilę przerwałem. Odczekałem i znów zacząłem męczyć gruchę. Tym razem wiedziałem, że już nie dam rady się powstrzymać. Miałem ją przed samym nosem. Zaglądałem jej prosto pod sukienkę! Całkiem jakbym ją jebał. Spuściłem się. Opryskałem cały parkiet pod oknem. Zlałem się na biało i na gęsto. Wstałem, przyniosłem z łazienki papier toaletowy i wytarłem podłogę. Brudny papier wrzuciłem do sedesu i spuściłem wodę. Pani Andersen prawie codziennie siadywała na schodkach, a ja za każdym razem biegałem po lornetkę i trzepałem konia.
* Już kilka lat wcześniej uznałem, że religią nie ma co sobie głowy zawracać. Jeżeli głosiła prawdę, to albo robiła z ludzi głupków, albo tylko głupki nabierały się na ten bajer. A jeżeli była jednym wielkim kłamstwem, to głupki tym bardziej wychodziły na głupków.
* Kiedy tak siedziałem nad flaszką, zacząłem myśleć o samobójstwie, ale czułem jakąś dziwną sympatię do swojego ciała, do życia. Jedno i drugie było całe pokancerowane, ale za to moje. Patrzyłem w lustro nad komodą i uśmiechałem się do siebie, myśląc: „Skoro już masz odejść, to równie dobrze możesz zabrać ze sobą dziesięciu albo i dwudziestu…”.
* Kto miał więcej niż dziesięć karniaków i nie zdążył odpracować, nie zdawał do następnej klasy. Mnie tam było wszystko jedno, czy zdam, czy nie. Nie mój problem. Mogę tak całe życie kiblować, coraz starszy i coraz większy. W końcu wszystkie dziewczyny będą moje.
* Na samą myśl, że muszę kimś zostać, ogarniał mnie nie tylko strach, ale wręcz mdłości. Nie mogłem znieść myśli, że zostanę prawnikiem, radnym, inżynierem czy czymś takim. Ożenię się, będę miał dzieci, dam się złapać w strukturę rodzinną. Codziennie będę chodził do pracy i wracał. Niemożliwa sprawa. Robić to i owo, załatwiać jakieś proste drobiazgi, brać udział w rodzinnych piknikach, Gwiazdkach, Czwartych Lipca, Dniach Pracy, Dniach Matki… czy człowiek rodzi się tylko po to, żeby znosić takie rzeczy, a potem umrzeć? Wolałbym już zmywać gary, wracać do jakiejś klitki i samotnie upijać się do snu.
* Nawet nie wiedziałem, czy jestem nieszczęśliwy. Byłem taki zgnębiony, że na nieszczęście nie starczało już miejsca.
* Nie ciekawiła mnie historia światowa, tylko moja własna. Jaki to wszystko szajs. Rodzice rządzą człowiekiem, póki dorasta, ciągle mu szczają na głowę. A jak już jest gotów stanąć na własnych nogach, zgłaszają się tacy, co chcą go wpakować w mundur, żeby można mu było odstrzelić jaja. Wino smakowało wspaniale. Nalałem sobie jeszcze. Wojna. Przecież byłem prawiczkiem. Miałbym dać sobie odstrzelić fiuta ku chwale ojczyzny, zanim się choćby dowiem, jak to jest z kobietą? Albo przejadę się własnym wozem? Czego właściwie bym bronił? Kogoś innego. Kogoś, kto sra na moje bezpieczeństwo. Ludzie zawsze ginęli na wojnach i jakoś to nie zapewniło pokoju.
* Nie miałem żadnych zainteresowań. Nic mnie nie obchodziło. Zupełnie nie wiedziałem, jak się wywinąć z tego wszystkiego. Inni umieli przynajmniej delektować się życiem. Jakby rozumieli coś, czego ja nie rozumiałem. Może miałem jakiś brak. Niewykluczone. Często czułem, że jestem gorszy. Chciałem się tylko od nich odczepić. Ale nie było dokąd pójść. Samobójstwo? Jezus Maria, jeszcze jedna robota do odwalenia. Miałem ochotę przespać pięć lat, ale mi nie dawali.
* Nie widziałem szans, żeby kiedykolwiek zgrać się z resztą ludzi. A gdybym tak został mnichem? Udawałbym, że wierzę w Boga, mieszkałbym w jakiejś pakamerce, grałbym na organach i na okrągło upijałbym się winem mszalnym. Nikt by się do mnie nie przypierdalał.
* Matka płakała. Na mój widok zerwała się, podbiegła i chwyciła mnie w ramiona. Zaprowadziła mnie do mojego pokoju i posadziła na łóżku. – Henry, kochasz mamę? – spytała. Właściwie to jej nie kochałem, ale miała strasznie smutną minę, więc skłamałem, że kocham.
* Ojciec nie lubił ludzi. Mnie też nie lubił.
* Pierwszy raz się pierdoliłem, jak miałem siedem lat. – To jeszcze nic. Ja się pierdoliłem, jak miałem cztery lata. – Nie żałuj sobie, Rudy. Jak już wciskać kit, to na całego! – Zaciągnąłem jedną małą pod ganek. – Stanął ci? – Mowa. – A spuściłeś się? – Chyba tak. Coś tam pociekło. – Jasne, Rudy. Naszczałeś jej do pizdy.
* Poszedłem do sypialni. Do swojej sypialni. Najlepsze w niej było to, że stało tam łóżko. Lubiłem leżeć w nim godzinami, nawet w dzień. Kładłem się i podciągałem kołdrę pod brodę. Dobrze się wtedy czułem. Nic się nie działo, nie było ludzi ani nic. Matka często przyłapywała mnie w łóżku za dnia. – Wstawaj, Henry! Chłopcu w twoim wieku to szkodzi, jak się wyleguje przez cały dzień! No, wstawaj! Rób coś! Ale ja nie miałem nic do roboty.
* Póki człowiek ma wino i papierosa, jakoś sobie poradzi.
* Sęk w tym, że wciąż trzeba wybierać mniejsze zło, a cokolwiek by się wybrało, inni zawsze skrawają z człowieka kolejny plasterek i wreszcie nic nie zostaje. Większość ludzi w wieku dwudziestu pięciu lat jest skończona. Cały naród cholernych dupków, którzy prowadzą auta, jedzą, mają dzieci i wszystko robią najgorzej jak tylko można – chociażby to, że w wyborach prezydenckich głosują na tego kandydata, który najbardziej przypomina ich lustrzane odbicie.
* Straszne! Nic dziwnego, że trzymają to w tajemnicy. I pomyśleć, że wszyscy to robią! Nauczyciele, dyrektor, po prostu wszyscy! Co za głupota. Ale kiedy pomyślałem, że mógłbym to zrobić z Lilą Jane, wcale mi się ten pomysł nie wydał taki głupi.
** Opis: o [[seks]]ie.
* – Ten mały chłopiec to Henry?<br />– Tak.<br />– Patrzy i nic nie mówi.<br />– Tak żeśmy go nauczyli.<br />– Cicha woda brzegi rwie.<br />– On tylko rwie ubrania.
* Tylko picie ratowało człowieka przed wiecznym otępieniem i poczuciem, że jest się do niczego. Przez resztę czasu życie stale tylko kłuło i szarpało. Nie widziałem w nim nic ciekawego, nic a nic. Ludzie byli ostrożni, tkwili w wąsko zakreślonych ramach. Nie mieściło mi się w głowie, że do końca życia mam się zadawać z takimi piździelcami. Boże, mieli sraki, narządy płciowe, usta i pachy. Srali, gadali i byli drętwi jak końskie łajno. Dziewczyny z daleka mogły się podobać, kiedy słońce podświetlało ich sukienki i włosy. Ale wystarczyło podejść bliżej i posłuchać, co im wycieka ustami z mózgownic. Człowiek miał wtedy ochotę złapać pistolet maszynowy, wykopać sobie ziemiankę i już z niej nie wychodzić.
* W końcu nadszedł dzień rozdania świadectw. Odbył się z tej okazji bal w sali gimnastycznej dziewczyn. (…) Stanąłem w ciemnościach, zajrzałem przez okno zasłonięte siatką i dopiero się zdziwiłem. Dziewczyny wyglądały bardzo dorośle, po prostu prześlicznie. Miały na sobie długie suknie i wszystkie były piękne. Ledwo je poznałem. Chłopcy w smokingach też wyglądali ekstra. Tańczyli wyprostowani, każdy z dziewczyną w objęciach, i wtulali twarze we włosy partnerek. (…) Partnerzy rozmawiali bez żadnego skrępowania. Wszystko odbywało się normalnie i kulturalnie. Gdzie oni się nauczyli rozmawiać i tańczyć? Nie umiałem ani jednego, ani drugiego. Każdy człowiek umiał coś, czego ja nie potrafiłem. Dziewczyny były ładne, chłopcy przystojni. Bałbym się choćby spojrzeć na którąś z tamtych dziewczyn, a co dopiero być z nią blisko. Nie było mowy, żebym popatrzył dziewczynie w oczy albo zatańczył.
* Zauważyłem, że na obu krańcach drabiny społecznej – wśród bogaczy i zupełnych nędzarzy – szaleńcy często mogą się swobodnie poruszać. Zdawałem sobie sprawę, że brak mi którejś klepki. Od dzieciństwa wiedziałem, że jestem dziwny. Jakby sądzone mi było zostać mordercą, bandytą, świętym, gwałcicielem, mnichem, pustelnikiem. Potrzebowałem odosobnienia, kryjówki.
* Z dziewczynami nigdy nie szło mi łatwo, ale odkąd dostałem trądziku, w ogóle przestało iść. Oddzieliła mnie od nich jeszcze większa przepaść. A niektóre były takie piękne. Te ich sukienki, włosy, oczy, i to, jak stały w grupkach. Przejść się po południu ulicą z którąś z nich, rozmawiając o wszystkim i o niczym. Myślę, że bardzo by mnie to wtedy cieszyło.
==''Zapiski starego świntucha''==
<small>(tłum. Jacek Lachowski)</small>
* Bogobojni pragną mi wmówić, że zgrzeszyłem, bo urodziłem się człowiekiem, a nie kto inny jak właśnie ludzie jakiś czas temu uczynili coś pewnemu Jezusowi Chrystusowi. nie zamordowałem ani Chrystusa, ani Kennedy’ego i, o ile mi wiadomo, nie uczynił tego również gubernator Reagan, a to znaczy, że jesteśmy kwita, a co wcale nie znaczy, że on miałby być kimś lepszym niż ja – po prostu nie widzę żadnego powodu, dla którego mielibyśmy teraz rezygnować z istniejących swobód prawnych czy duchowych, nawet tak mizernych, jakimi one są. kto kogo chce tu zrobić w konia? jeśli jakiś facet umrze w łóżku, rżnąc jakąś cizię, musi reszta przestać kopulować? jeśli jakiś nieobywatel wpadnie w szał, musi się resztę obywateli traktować jak obłąkanych? jeśli ktoś zabił Boga – czy to oznacza, że ja chciałem zrobić to samo? jeśli ktoś się uparł, że zamorduje Kennedy’ego, to ja też chciałem zamordować Kennedy’ego? kto lub co sprawia, że gubernator, właśnie on, ma rację, a my – cała reszta – aż tak się mylimy? prawdopodobnie ci, co mu piszą przemówienia, sami nie będąc w tym specjalnie dobrzy.
* Bóg zszedł ze swojej gałęzi, zabrał ze sobą węża i tę głupią cipę Ewę, a jego miejsce na drzewie zajął Karol Marks i teraz ciska w was złotymi jabłkami.
* Jeśli naprawdę chcecie się czegoś nauczyć, to nie czytajcie Marksa – to bardzo, ale to bardzo zaschłe gówno. o jedno was proszę: uczcie się duszy. Marks to czołgi na ulicach Pragi. nie dajcie się złapać w ten sam sposób. czytajcie po pierwsze Céline’a – najlepszego pisarza od 2000 lat. OBCY Camusa też, rzecz jasna, musi się w tym znaleźć, tak jak ZBRODNIA I KARA. BRACIA KARAMAZOW. wszystko Kafki, wszystkie utwory nieznanego nikomu pisarza o nazwisku John Fante. opowiadania Turgieniewa. unikajcie Faulknera, Szekspira, a w szczególności George’a Bernarda Shawa – najbardziej nadętego fantasty wszech czasów.
* Ktokolwiek wymyślił tę grę, wymyślił prawdziwy majstersztyk, załóżmy, że to Bóg – od dawna zasługiwał na strzał między oczy; tylko że ten drań nigdy się nie pokazuje i trudno Go zdybać i wziąć na muszkę. Era Zamachowców ominęła najgrubszą rybę ze wszystkich, jakiś czas temu prawie dopadli Syna, ale ten wyśliznął się jak piskorz i do dziś musimy w łazience, na śliskiej podłodze, lecieć na ryja. Duch Święty? ten się nigdy nie pokazał: rozparł się wygodnie i teraz z całym spokojem wyciera sobie kutasa – najbardziej cwany z całej trójki.
* Możecie wyobrazić sobie świat w roku pańskim 2010? jasne, że wszystko zależy od tego, jaki użytek zrobi się z Bomby, ale przypuszczam, że mimo to ludzie nadal będą robić jajecznicę na śniadanie, mieć problemy z seksem, pisać wiersze. i popełniać samobójstwa.
* Myślę, że było to w 1954, gdy po raz ostatni naprawdę próbowałem się zabić. mieszkałem wówczas w pokoju na trzecim piętrze w jednej z czynszowych kamienic przy North Mariposa Avenue i któregoś dnia zamknąłem wszystkie okna i w kuchence i w piekarniku odkręciłem gaz – nie zapalając go, rzecz jasna. potem wyciągnąłem się na łóżku. syk ulatniającego się gazu ma w sobie coś niesłychanie uspokajającego – zasnąłem. i byłoby mi się nawet udało, gdyby nie to, że od wdychania gazu dostałem takiego bólu głowy, że się obudziłem. wstałem, wybuchnąłem śmiechem i powiedziałem do siebie: „ty idioto, przecież ty wcale nie chcesz się zabić!” i zakręciłem gaz i pootwierałem okna. nie mogłem przestać się śmiać – to było coś jak stary dobry kawał. a potem nie chciała zadziałać piezoelektryczna zapalniczka – wystarczyłaby iskierka, a za jednym dmuchnięciem przeniósłbym się z mego cennego padołu wprost do Piekła.
* Myślę, że odciąć facetowi skrzydła to tak samo, jakby odciąć mu fiuta.
* – WŁAŚNIE ZABIŁEM OJCA. – ZABIŁEŚ OJCA? – SŁYSZAŁEŚ O KIMŚ TAKIM JAK JEZUS CHRYSTUS? – JASNE! – NO WIĘC, NA DWORZEC AUTOBUSOWY!
==''Gdy kota nie ma, myszy harcują''==
<small>(ang. ''The Captain is out to Lunch and the Sailors Have Taken Over the Ship''; tłum. [[Jacek Szafranowicz]])</small>
* Dinozaury wyginęły ponieważ po zjedzeniu wszystkiego co było, zaczęły zżerać się wzajemnie aż został jeden sukinsyn który zdechł z głodu.
** Zobacz też: [[dinozaury]]
* Jak Dostojewski obcinał swoje paznokcie? Jak van Gogh? Jak Beethoven? Obcinali? Nie wierzę. Kiedyś pozwalałem Lindzie obcinać swoje. Wykonywała kawał dobrej roboty - czasem jednak zachaczała o skórę. Jeśli chodzi o ból to miałem go dość w swoim życiu. Wszelkiego rodzaju.
* Mam tutaj mały balkon; przez otwarte drzwi widzę stąd światła samochodów na Harbor Freeway wiodącej na południe. Ten ciąg świateł nie ma końca. Ci wszyscy ludzie. Co oni robią? O czym myślą? Wszyscy umrzemy, wszyscy co do jednego, co za cyrk! Już sam ten fakt powinien wzbudzać w nas miłość do siebie nawzajem, ale tak się nie dzieje. Jesteśmy udręczeni i przygnieceni codziennymi bzdetami, bez reszty zżarci przez błahostki.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Nie mam nic przeciwko zejściu do mogiły... ale nie w tym roku, dobra?
* Powinienem się wysilić i obciąć w końcu te paznokcie. Tak wiem, że ludzie zdychają na raka albo śpią na kartonach na ulicach, a ja tu smucę o paznokciach.
* Samobójstwo wydawało się takim dobrym pomysłem. Sam nawet próbowałem kilka razy; nie udało mi się, ale byłem blisko, przyłożyłem się parę razy. Teraz mam prawie 72 lata.
* W następnym wcieleniu chcę być kotem. Spać 20 godzin na dobę i czekać na michę; pałętać się tu i ówdzie i lizać po tyłku.
==''Fragmenty winem poplamionego notatnika''==
<small>(tłum. Robert Sudół)</small>
* Ciągle musiałem wykonywać różne prace w domu i na podwórzu i dostawałem lanie, jeśli obowiązków tych nie wypełniłem idealnie, w stu procentach. Wyglądało na to, że nigdy nie wypełniam ich idealnie. Dostawałem jedno lanie dziennie. W sobotę dwa razy musiałem kosić trawniki – raz w jedną stronę, raz w drugą – przycinać i strzyc zewnętrzne krawędzie, a potem podlać oba trawniki i wszystkie kwiaty.
* Gdybym tylko umiał przestrzelić sobie łeb z czterdziestkipiątki.
* Jeśli nie chciałem się czegoś uczyć, to się nie uczyłem. Czasem chodziło o twarz nauczyciela; innym razem po prostu o samą nudę nauki w szkole. Nie nauczyłem się nut, nie nauczyłem się zasad gramatyki, nie nauczyłem się algebry. To była tylko kolejna cholerna harówa. Na ogół dostawałem mierne stopnie, czasem najgorsze. Zawsze uważano, że jestem czemuś winien – nigdy jednak nie wytłumaczono mi dokładnie w czym rzecz – i często za karę musiałem zostawać po lekcjach w szkole.
* Kiedy już miałem się spuścić, chwyciłem Karyn za tyłek i rozwarłem szeroko pośladki. A potem sięgnąłem nad głową Niny, znalazłem twarz Karyn, jej usta, i ją pocałowałem, rozwierając jak najbardziej jej tyłek, gdy strzelałem nasieniem w cipie Niny.
* Mój tyłek i uda bez przerwy pokrywał gąszcz pręg i siniaków. Gdy wzywano mnie na kolację – z trudem potrafiłem coś przełknąć – pozwalano mi usiąść na jednej poduszce. Gdy lanie było szczególnie mocne, mogłem czasem użyć dwóch. Z powodu bólu musiałem w nocy spać na brzuchu. I choć pewnego pięknego wieczoru jako siedemnastolatek znokautowałem ojca jednym ciosem, a wiele lat później go pochowałem, wciąż mam zwyczaj spać w ten sposób.
* Policjanci pytają, z czego żyjesz?, a nie dlaczego żyjesz?
* Samobójstwo było moją najsilniejszą bronią. Myśl o nim oznaczała przestrzeń; myśl, że klatka nie jest do końca zamknięta, dodawała mi siły, by w tej klatce wytrzymać.
* Wciąż miałem marne widoki na życie, więc brzytwa, gaz, most i trutka na szczury od Thomasa Chattertona ciągle wpraszały się z pomocą.
* – Zabiję cię – powiedział. – Mam skłonności samobójcze – odparłem. – Wal śmiało.
==''Listonosz''==
<small>(tłum. Marek Fedyszak)</small>
* A CO TY MOŻESZ MIEĆ PRZECIWKO TYŁKOM I DUPOM! TY MASZ TYŁEK, I JA GO TEŻ MAM! ŁAZISZ PO TYCH SKLEPACH I KUPUJESZ STEKI, ONE TEŻ KIEDYŚ MIAŁY DUPY I TO JAKIE! TE DUPIASTE STWORZENIA POKRYWAJĄ CAŁY GLOB! NIE JEST KŁAMSTWEM NAWET I TO, ŻE I DRZEWA MAJĄ DUPY! MAJĄ! TYLKO MY ICH NIE POTRAFIMY ODNALEŹĆ! JESIEŃ BYŁABY NAJLEPSZĄ PORĄ, BO WTEDY GUBIĄ ONE LIŚCIE! TWÓJ TYŁEK, MOJA DUPA, CAŁY ŚWIAT SKŁADA SIĘ TYLKO Z TAKICH UDUPIONYCH I Z TYŁKAMI!!! PREZYDENT TEŻ MA TYŁEK I ŚMIECIARZ TEŻ! SĘDZIA I MORDERCA TEŻ MUSZĄ MIEĆ PO JEDNYM... NAWET TEN Z CZERWONĄ SZPILKĄ DO KRAWATA TEŻ MA, A JAKŻE!!!
* Bóg, czy coś podobnego, tworzy bez przerwy kobiety i wyrzuca je na ulice. Jedna ma za duży tyłek, druga za oszczędnościowe cycki, są bardzo szalone i mniej zwariowane, religijne i te, co wróżą z fusów, takie, które nie trzymają na wodzy swoich „wiatrów,” a także z za długimi nosami czy zbyt szczupłymi udami... Ale od czasu do czasu pojawia się istota... boska? Kobieta pękająca w szwach... seks - maszyna, przekleństwo, początek i koniec Wszechrzeczy.
* Ten karzeł był ożeniony z niebywale piękną blondynką, a tej pięknej osobie, jak była małolatą, utknęła w cipie butelka Coca - Coli. Musieli więc iść do lekarza, i jak to już jest w takich zadupiach, wszyscy nagle wszystko wiedzieli. Biedną dziewczynę przestano nagle dostrzegać, a karzeł się nad nią ulitował. Jak to karzeł! I w ten sposób wpadła mu w ręce wyjątkowej urody osoba, której by nigdy nie dostał.
* Życie może być cudowne. I tych jego cudowności było mi zawsze za mało.
==''Szmira''==
<small>(tłum. Tomasz Mirkowicz)</small>
* Czasem patrzę na swoje dłonie i wiem, że mógłbym być wielkim pianistą albo kimś. A co robiły w życiu moje dłonie? Drapały jaja, wypisywały czeki, wiązały sznurowadła, naciskały spłuczkę kibla itd. Zmarnowałem swoje dłonie. I swój umysł.
* Człowiek rodzi się po to, żeby umrzeć. Co to właściwie oznacza? Zbijanie bąków i czekanie. Czekanie na właściwy pociąg. Czekanie na parę dużych cycków w sierpniową noc w pokoju hotelowym w Las Vegas. Czekanie, aż mysz zacznie śpiewać. Czekanie, aż wężowi wyrosną skrzydła. Zbijanie bąków.
* Detektyw bez gnata to jak Casanova bez kondona.
* Gdybyśmy mieli gadające wątroby, nie potrzebowalibyśmy klubów Anonimowych Alkoholików.
* Każdy sam stwarza sobie piekło.
* Kiosk był tu, odkąd pamiętam. Przypomniało mi się, jak 20 czy 30 lat temu stałem przy nim z 3 prostytutkami. Potem zabrałem je do siebie i jedna z nich zaczęła masturbować mojego psa. Uważały, że to zabawne. Były pijane i na prochach. Później któraś poszła do łazienki, upadła, rąbnęła łbem o brzeg umywalki i zakrwawiła mi całe mieszkanie.
* Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna.
* Ojciec ostrzegał mnie, że wyrosnę na nieudacznika. Sam był nieudacznikiem. Złe geny.
* Pominę resztę dnia i wieczór, nic ciekawego się nie działo, nie ma o czym gadać.
* Postanowiłem zostać w łóżku do południa. Może do tego czasu szlag trafi połowę świata i życie będzie o połowę lżejsze.
* Seks był pułapką, potrzaskiem. Dobrym najwyżej dla zwierząt. Nie byłem głupi, żeby tracić czas na takie dyrdymały.
* Straciłem wątek, zacząłem się gapić na jej nogi. Zawsze najważniejsze są dla mnie nogi. Były pierwszą rzeczą, jaką ujrzałem, kiedy się rodziłem. Wtedy starałem się wydostać. Od tego czasu ciągle pcham się w przeciwnym kierunku, ale wyniki mam raczej mizerne.
* Stary ostrzegał mnie, że skończę trzepiąc konia na cudzym ganku w Arkansas. Mogłem jeszcze to zrobić.
* Zęby. Co to za paskudne ustrojstwa. Ale jakoś musimy jeść. Jemy i jemy. Jesteśmy obrzydliwi, skazani na swoją nędzną egzystencję. Jemy, pierdzimy, drapiemy się, uśmiechamy i obchodzimy święta.
* Żyje się raz, no nie? Chyba że jest się Łazarzem. Biedny skurwiel, musiał zdychać 2 razy.
==Cytaty z wierszy i wypowiedzi==
* byłaś największym wynalazkiem<br/>na świecie<br/> póki nie<br/>spuściłaś mnie z wodą<br/>klozetu.
** Źródło: ''łóżka, ubikacje, ty i ja''
* Chodziłem do najgorszych barów, <br >mając nadzieję, że mnie <br >zabiją. <br >ale jedyne, co mogłem zrobić, to <br >znów się upić.
** ''I went to the worst of bars<br >hoping to get<br >killed.<br >but all I could do was to<br >get drunk<br >again.'' (ang.)
** Źródło: ''dzieciak-samobójca'' (ang. ''the suicide kid'')
* – Chyba mam ochotę się napić.<br />– Prawie wszyscy mają taką ochotę, tylko o tym nie wiedzą.
* co jest główną inspiracją dla pańskiej poezji? <br >dupczenie.
** Źródło: ''co je najbardziej niepokoi''
* – Czy nienawidzi pan ludzi w ogólności?.<br />– Nie, dokładnie przeciwnie. Ale jak powiedziałem, nienawidzę tłuszczy. Tłum to gówno, a im większy tłum, tym bardziej to gówno śmierdzi. Weźmy dwunastu facetów w barze, pijących i robiących sobie żarty. Zniesmaczają mnie, nie mają tożsamości, żadnego życia. Ale weźmy każdego z tych dwunastu facetów osobno, posłuchajmy co ma do powiedzenia, sprawdźmy, co go martwi – i mamy unikalną istotę ludzką. Dokładnie o tym jest moje pisanie. I również o tym, że musi być coś jeszcze. Jestem marzycielem, chciałbym lepszego świata. Ale nie wiem, jak go ulepszyć. Polityka nie jest sposobem na to. Rząd nie jest sposobem na to. Nie znam sposobu. Mierzi mnie tylko, że mężczyźni i kobiety muszą żyć tak, jak żyją. Jest to bolesne dla nich, jest też bolesne dla mnie, ale nie znam drogi wyjścia. Więc wszystko co mogę, to pisać o tym, jak to boli.
** Źródło: wywiad Rona Blundena, „The Paris Metro” 11 października 1978, s. 15–16, za: ''Charles Bukowski. Świecie, oto jestem. Wywiady i spotkania 1963–1993'', 2018.
* czy zamiast usuwać zarost<br/>nie lepiej usunąć się ze świata?
** Źródło: ''99 do jednego''
* Gdy duch słabnie pojawia się forma.
** Źródło: tom poezji ''Play the Piano Drunk/Like a Percussion Instrument/Until the Fingers Begin to Bleed a Bit'' (1979)
* ja myślę, że jeśli ludzie<br >nie potrafią pokochać czyichś<br/>odbytów<br/>i pierdów<br/>i gówien<br/>i okropnych miejsc<br >tak jak kochają<br/>te dobre<br >miejsca<br/>to nie<br/>kochają się w pełni.
** Źródło: ''Najlepszy wiersz miłosny na jaki w tej chwili mnie stać''
* jest niebieski ptaszek w moim sercu który <br/>chce się wyrwać<br >ale zalewam się wiskaczem i zaciągam szlugiem<br >i kurwy i barmani<br >i sprzedawcy<br >nic nie wiedzą<br > o jego <br/>istnieniu. <br/>(...)<br/>i śpimy razem w ten <br/> sposób<br >wraz z naszym <br/>tajemnym paktem<br >i to na tyle poruszające aby człowiek się<br/>rozpłakał, ale ja <br/> nie płaczę, a <br/>ty?
** ''there's a bluebird in my heart that<br >wants to get out<br >but I pour whiskey on him and inhale cigarette smoke<br >and the whores and the bartenders<br >and the grocery clerks<br >never know that <br/>he's<br >in there. <br/>(...)<br/>and we sleep together like<br >that<br >with our<br >secret pact<br >and it's nice enough to<br >make a man<br >weep, but I don't <br/>weep, do<br >you?'' (ang.)
** Źródło: ''Bluebird'' (tłum. [[Jacek Szafranowicz]])
* każdy facet musi zdać sobie sprawę<br />że to wszystko może zniknąć w<br />jednej chwili:<br />kot, kobieta, praca,<br />przednia opona,<br />łóżko, ściany, pokój;<br />wszystkie rzeczy<br />najpotrzebniejsze do życia,<br />łącznie z miłością,<br />spoczywają na fundamentach z piasku (…)
** Źródło: Charles Bukowski, pociągnij za sznurek, a poruszy się kukiełka, Płonąc w wodzie, tonąc w ogniu wyd. Noir sur Blanc, Warszawa 2004, tłum. [[Piotr Madej]]<br />[https://web.archive.org/web/20230405134110/http://www.newsweek.pl/bukowski---o-wszystkim--co-moze-zniknac,45931,1,1.html newsweek.pl]
* kiedy czasami dostaniesz od życia<br/> porządnie w dupę<br/>nieraz żałujesz, że nie jesteś żurawiem<br/>stojącym na jednej nodze<br/>w niebieskiej wodzie
** Źródło: ''o żurawiach''
* Kiedy dysponowałem tanim winem, nie chodziłem do biblioteki. Warto było tam iść, kiedy nie miało się nic do picia i do jedzenia, a właścicielka kamienicy upominała się o zaległy czynsz. W bibliotece można było przynajmniej korzystać z bezpłatnych toalet.
** Źródło: przedmowa Bukowskiego do książki Johna Fante ''Pył''
* kochałem cię<br/>jak mężczyzna kocha kobietę, której nigdy nie dotknął,<br/>z którą tylko koresponduje i trzyma jej fotografie. kochałbym cię<br/>bardziej, gdybym siedział kiedyś w jakimś pokoiku, robił sobie<br/>skręta i słuchał jak sikasz w łazience,<br/>ale nic takiego się nie stało.
** Źródło: ''prawie całkiem zmyślony wiersz''
* leżeliśmy w łóżku<br/> piliśmy wino, szampana, paliliśmy, braliśmy<br/> prochy całymi garściami<br/>a ja (czując się gówniano i podle)<br/>próbowałem wygrzebać się z awantury, co przyjęła<br/>zły obrót.
** Źródło: ''znieczulić dupę, mózg i serce''
* Ludzkość, nie, od początku coś z nią było nie tak. Mam takie uczucie, że ludzie wszystko zaprzepaścili. I to nie z życiem coś nie gra, tylko z ludźmi. Drzewa mi nie przeszkadzały, koty mi nie przeszkadzały, słońce mi nie przeszkadzało. To ludzkość nawaliła, to mi przeszkadzało.
** Źródło: [https://lubimyczytac.pl/aktualnosci/6246/to-szalenstwo-to-totalne-szalenstwo-wywiad-z-charlesem-bukowskim lubimyczytac.pl]
* ma wysokie obcasy<br/>i wysoki procent<br/> alkoholu <br/>we krwi
** Źródło: ''Sandra''
* miałem 7-letnią córeczkę<br >i byłem pewien że ona nie chce <br > bym był martwy<br >w przeciwnym razie nie miałoby to znaczenia.
** Źródło: ''W nocy gdy miałem umrzeć''
* miałem 9 kotów, od deszczu dostawały kota.
** Źródło: ''niedoszły gracz''
* Miłość, to jakby zobaczyć mgłę o poranku, kiedy się przebudzisz a słońce jeszcze nie wzeszło. To trwa właśnie tę krótką chwilę a potem się wypala. Miłość jest mgłą, która się spala wraz z pierwszym brzaskiem rzeczywistości.
** Źródło: film ''Bukowski: Born into this'', 2003
* miłość ulatnia się – pomyślałem<br/>wracając do<br/>łazienki – nawet szybciej<br/>niż wilgoć ze spermy.
** Źródło: ''koniec krótkiego romansu''
* mój przyjaciel Eddie ją pocieszał.<br >a potem zabrał do domu i przeleciał.
** Źródło: ''równy gość''
* mówiąc szczerze jedna młoda dupa zmazałaby wszystek mój żal.
** Źródło: ''chciałem obalić rząd ale powaliłem tylko cudzą żonę''
* musisz wypierdolić bardzo wiele kobiet<br >pięknych kobiet<br >i napisać parę przyzwoitych wierszy miłosnych.
** ''you've got to fuck a great many women<br >beautiful women<br >and write a few decent love poems.'' (ang.)
** Źródło: ''jak zostać wielkim pisarzem'' (ang. ''how to be a good writer'')
* Napalam się jak cholera przez wszystko, co robisz… rzucanie gliną w sufit… ty dziwko, gorąca sekutnico, ty cudowna cudowna kobieto… dałaś nowe wiersze, nową nadzieję i nowe sztuczki temu staremu psu, kocham cię, włoski twej cipki, które czułem pod palcami, wnętrze twojej cipki, wilgotne, ciepłe, które czułem palcami, ty przy lodówce, masz taką wspaniałą lodówkę, twoje włosy opadające dziko w dół, ty, dzikie ptaszysko w tobie, twoja dzikość, podniecająca, lubieżna, cudowna… obracanie się za twoją głową, próbując uchwycić twój język moimi ustami, moim językiem… byliśmy w Burbank i byłem zakochany, ultramarynową miłością, moja ty dobra cholerna bogini, wodzisz mnie na pokuszenie, moja dziwko, moja, moja, moja, moja pulsująca, oddychająca pizdo z Edenu, kocham cię… i twoją lodówkę, i kiedy objęci siłowaliśmy się, ta rzeźbiona głowa, obserwująca nas z lirycznym, cynicznym, miłosnym uśmieszkiem, rozpalała… Pragnę cię, Pragnę cię, Pragnę CIĘ CIEBIE CIEBIE CIEBIE CIEBIE CIEBIE CIEBIE.
** Źródło: [https://booklips.pl/zestawienia/sprosne-namietne-oniryczne-5-listow-milosnych-slynnych-pisarzy/ booklips.pl]
* – (…) nawet ''Cantos'' Pounda raczej nie powstrzymałby człowieka przed popełnieniem samobójstwa, a jaki pożytek ze Sztuki, jeśli nie może pomóc człowiekowi dalej żyć? Jak pożytek z…<br />– Słuchaj, Bukowski, myślę, że mamy wystarczająco dużo jak na ten raz. Ale czy wydaje się panu, że pańskie pisanie pomogło ludziom dalej żyć?<br />– Pomogło mi dalej żyć.
** Źródło: wywiad Michaela Perkinsa, „In New York” nr 1.17/1967, za: ''Charles Bukowski…'', op. cit.
* Nie czekaj na dobrą kobietę. Ona nie istnieje. Są kobiety, które potrafią sprawić, że poczujesz więcej dzięki ich ciałom i duszom, ale to są dokładnie te same kobiety, które wbiją w ciebie nóż na oczach tłumu.
** ''Don't wait for the good woman. She doesn't exist. There are women who can make you feel more with their bodies and their souls but these are the exact women who will turn the knife into you right in front of the crowd.'' (ang.)
** Źródło: list do Stevena Richmonda (Opublikowany w Charles Bukowski: Locked in the Arms of a Crazy Life)
* Nie dupczyłem do 24 roku życia. Nie byłem ładnym gościem, nie miałem żadnych pieniędzy, byłem menelem. Nigdy nie byłem na szkolnym balu, ani na niczym podobnym. Byłem wyrzutkiem.
** Źródło: wywiad z 1983 roku dla niemieckiego wydania Cosmopolitan.
* nie mogłem strawić ani rodziców ani jedzenia.
** ''couldn’t digest my parents or the food.'' (ang.)
** Źródło: ''kupa''
* nie poproszę pana o seks <br >jeśli pan nie poprosi mnie pierwszy... <br >możecie być pewni, że wyrzuciłem ten list do kosza natychmiast.
** Źródło: ''nic za darmo''
* nie wiem, ile butelek piwa<br/> wypiłem czekając, aż rzeczy<br/>przybiorą lepszy obrót.<br/>nie wiem, ile wina i whisky<br/>i piwa<br/>przede wszystkim piwa<br/>wypiłem po<br/>kłótniach z kobietami.
** Źródło: ''piwo''
* Niedziele zabijają więcej ludzi niż bomby.
** ''Sundays kill more people than bombs.''(ang.)
** Źródło: [https://www.azquotes.com/quote/850085 azquotes.com]
* Niewolnictwo nigdy nie zostało zniesione, po prostu zostało rozciągnięte na wszystkie kolory.
** Źródło: Zbiór korespondencji Bukowskiego ''Reach for the Sun. Selected letters 1978–1994 vol. 3''
* no i za tydzień<br/> skończę<br/>55 lat.<br/>o czym będę<br/>pisać<br/> kiedy już<br/> nie będzie mi rano<br/> stawać?
** Źródło: ''grzeczny staruszek''
* oddałbym dziś wieczór<br > wszystko<br >za pieszczącą mnie kobiecą dłoń.
** Źródło: ''modlitwa w złą pogodę''
* Ośmiogodzinna praca to jedna z najgorszych zbrodni wyrządzonych ludzkości. Człowiek oddaje swoje życie dla funkcji, która go nie interesuje. Ta sytuacja odrzucała mnie tak bardzo, że pchała mnie ku piciu, głodowi, dzikim kobietom, po prostu jako alternatywie. Ideałem, dla kogoś takiego jak ja, jest zarabiać na życie pisaniem, kreatywnością. Odkryłem, że nie mogłem tak robić do wieku pięćdziesięciu lat, gdy zacząłem zarabiać ledwie w sam raz, by przetrwać bez ośmiogodzinnej roboty. Na całe dla mnie szczęście, oczywiście, bo w tamtym czasie pracowałem dla Poczty Stanów Zjednoczonych i większość nocy trwała jedenaście i pół godziny, a większość dni wolnych była odwołana. Byłem bliski obłędu, a moje całe ciało było takim kłębkiem nerwów, że dotknięcie mnie w niemal dowolne miejsce mogło wywołać mój krzyk, i miałem wielki problem z podnoszeniem ramion i obracaniem głową. Rzuciłem tę robotę przy pięćdziesiątce, a pisanie zdawało się odtąd być w lepszej formie.
** Źródło: wywiad Jaya Dougherty’ego, „Gargoyle” 35, 1988, za: ''Charles Bukowski…'', op. cit.
* owszem, romantyk ze mnie, przesadnie sentymentalny, <br > uprawiam cos w rodzaju kultu bohaterów <br > i nie będę się za to kajał. <br />ale wielbię Hemingwaya<br />gdy u kresu wytrzymałości<br />wtyka sobie lufę strzelby w drżące usta;<br > i myślę, jak Van Gogh odciął sobie kawałek ucha dla kurwy <br >a potem wykończył się w szczerym polu; <br >a znów Chatterton wypił truciznę na szczury <br >(nadzwyczaj bolesna śmieć nawet dla plagiatora).
** Źródło: ''choroba?''
* pewien przyjaciel napisał mi o twoim<br/> samobójstwie <br/>3 albo 4 miesiące po nim. gdybym cię spotkał<br/>pewnie bym cię skrzywdził albo ty byś skrzywdziła<br/>mnie. tak było najlepiej.
** Źródło: ''prawie całkiem zmyślony wiersz''
* pijany piszę o 3 w nocy<br > wiersze <br >teraz ważne by było<br >mieć jakąś<br/>ciasną pizdę
** Źródło: ''taki sam wariat jak zawsze''
* podobają mi się<br/>pańskie rzeczy, czy mógłbym wpaść<br/>i przynieść parę<br/>piw?<br/>może pan je przynieść<br/>ale bez wpadania…
** Źródło: ''jak to możliwe, że jest pan w książce?''
* – (…) po dziesięciu latach niepisania znalazłem gdzieś maszynę i zacząłem pisać te wiersze. Nie wiem dlaczego, wydawało mi się, że wiersze to mniejsza strata czasu.<br />– Niektórzy nadal uważają, że pańskie wiersze to strata czasu.<br />– A co jest stratą czasu? Niektórzy zbierają znaczki albo mordują swoje babcie. Wszyscy tylko czekamy, robimy drobne rzeczy i czekamy na śmierć.
** Źródło: wywiad Michaela Perkinsa, „In New York” nr 1.17/1967, za: ''Charles Bukowski…'', op. cit.
* Popcornowe Ludzisko, naprawdę pierdoli wszystko, Popcornowe ludzisko.
** Źródło: ''na boku po zmroku (szczęśliwego nowego roku)''
* potrzebuję porządnej kobiety<br/>bardziej niż tej maszyny do pisania, bardziej<br/>niż swojego samochodu, bardziej niż<br/>Mozarta; potrzebuję porządnej kobiety tak strasznie, że<br/> czuję ją w powietrzu, wyczuwam ją<br/> opuszkami palców, widzę chodniki zrobione po to<br/>by chodziły po nich jej stopy.
** Źródło: ''ciche czyste dziewczęta w kraciastych sukniach z bawełny...''
* powiedziałbym im, żeby mieli nieszczęśliwy<br/>romans, hemoroidy, kiepskie zęby<br/> i żeby pili tanie wino.
** Źródło: ''a gdyby pan uczył pisarstwa na uniwersytecie – spytał – co by im pan powiedział?''
* przyciąłem naprawdę krótko<br >paznokieć palca<br >środkowego<br/>prawej ręki<br > i zacząłem pocierać jej pizdę
** Źródło: ''jak kwiat na deszczu''
* są to kobiety o świetnym umyśle i<br/>ciele, wspaniałe w łóżku i poza nim,<br/> rzecz jasna, śmiertelnie<br/>niebezpieczne - ale dlaczego wszystkie muszą mieszkać<br/> na północy?
** Źródło: ''ser pleśniowy i meksykańskie papryczki''
* Seks jest interesujący, ale nie aż tak ważny. Chodzi mi o to, że nie jest aż tak ważny – z fizycznego punktu widzenia – jak wydalanie. Facet może przeżyć i 70 lat bez jednego numeru, ale umarłby w ciągu tygodnia, gdyby nie był w stanie walnąć klocka.
** Źródło: [https://kulturaliberalna.pl/2020/08/11/konrad-wrzesinski-charles-bukowski-beatnicy-beat-generation/ kulturaliberalna.pl]
* śpij, kochanie, bo <br >choćby nie wiem jak się starali<br >po prostu nie mogliby znaleźć nikogo dokładnie takiego jak ty. <br >i ja<br >też nie mogę.
** Źródło: ''ćma barowa''
* uciekłem swojej czarnej wdowie<br/>bo w pajęczynie było<br/>zbyt wielu mężczyzn.
** Źródło: ''ucieczka''
* Wbrew pozorom, mam serce.
** Źródło: wywiad z 1983 roku dla niemieckiego wydania Cosmopolitan.
* wczesne posmakowanie śmierci niekoniecznie<br >jest złą rzeczą.<br >trzymaj się z dala od kościołów, barów i muzeów.
** ''an early taste of death is not necessarily<br >a bad thing.<br >stay out of churches and bars and museums.'' (ang.)
** Źródło: ''jak zostać wielkim pisarzem'' (ang. ''how to be a good writer'')
* Weź ślub, miej dzieci… Wspólne święta… Przychodzi babcia: Cześć babciu, wejdź… Cześć… Wiesz… Na pewno nie dałbym sobie z tym rady, zamordowałbym się.
** ''Get married have children… Christmas together… Here comes gramma: Hi gramma, come on in… Hi you… You know… Sure I couldn’t take that, I would have murder myself.'' (ang.)
** Źródło: [https://henrycharlesbukowski.tumblr.com/page/142 henrycharlesbukowski.tumblr.com]
* Wiara jest dobra dla tych, co ją mają. Mnie nią nie obciążajcie. Mam więcej wiary w mojego hydraulika niż w wieczną istotę. Hydraulicy wykonują kawał dobrej roboty. Podtrzymują przepływ gówna.
** Źródło: [https://www.last.fm/pl/music/Charles+Bukowski/+wiki last.fm]
* Wiersze napisane przed wyskoczeniem z ósmego piętra.
** ''Poems Written Before Jumping out of a 8-Storey Window.'' (ang.)
** Opis: tytuł zbioru poezji Charlesa Bukowskiego.
* Większość miast jest do siebie podobna: są tam ludzie, dzielnica biznesowa, burdele, policja, która się ciebie czepia, i paru kiepskich poetów, łażących tu i tam. Może pogoda jest inna, a ludzie mają nieco inny akcent; i tyle. (…) Za to kobiety bardzo się różnią od miast. Jeśli masz szczęście, wszystko będzie dobrze. Z kobietami trzeba mieć szczęście, ponieważ poznaje się je głównie przez przypadek. Jeśli na rogu skręcisz w prawo, spotkasz tę; jeśli skręcisz w lewo, spotkasz drugą. Miłość to rodzaj wypadku. Ludność tryka się o siebie i jakimś sposobem spotyka się dwoje ludzi. Możesz pan powiedzieć, że kochasz jakąś kobietę, ale istnieje kobieta, której nigdy nie spotkałeś, a którą mógłbyś kochać w cholerę mocniej. Dlatego mówię, że trzeba mieć szczęście. Jeśli spotkasz kogoś w pobliżu szczytu możliwości, masz szczęście. Jeśli nie, cóż, skręciłeś w prawo zamiast w lewo albo nie szukałeś odpowiednio długo, albo jesteś zwyczajnym, cholernym pechowcem.
** Źródło: wywiad Roberta Wennerstena, „London Magazine”, grudzień 1974-styczeń 1975, za: ''Charles Bukowski…'', op. cit.
* wolałbym zagrać w ping-ponga ze zmartwychwstałym duchem hitlera.
** Źródło: ''24 grudnia 1978''
* wolę słuchać muzyki<br >bożonarodzeniowej w lipcu<br >kiedy jakaś kobieta<br >grozi mi<br >śmiercią.<br >wtedy jest mi potrzebna.
** Źródło: ''24 grudnia 1978''
* – Wygląda pan dla nas na „samotnika”, na kogoś, kto nie znosi tłumów, kto nie znosi prawie wszystkiego.<br />– Słuchaj pan, nigdy nie mam dość samotności. Tłum jest zawsze przy mnie – w rzeźni, w fabryce, na wyścigach. Jestem przeciwny niesprawiedliwości wobec każdego pojedynczego człowieka, ale jakoś kiedy zbierzesz tych ludzi w tłum, śmierdzący i pokrzykujący banały, to czasem mam takie poczucie, że bomba atomowa jest największym wynalazkiem człowieka. Jeśli nie wyrwę się z tłumu, nigdy nie dowiem się, kim oni są ani kim ja jestem. Skłaniam się ku temu, jak to robił Jeffers. Za ścianą, ryjąc w niej. Jeśli żyjesz przez czterdzieści pięć lat i to wiesz, możesz pisać przez tysiąc lat.
** Źródło: wywiad Michaela Perkinsa, „In New York” nr 1.17/1967, za: ''Charles Bukowski…'', op. cit.
* wy kobiety macie<br/>więcej dziur<br/>niż<br/>ser szwajcarski
** Źródło: ''Najlepszy wiersz miłosny na jaki w tej chwili mnie stać''
* w szachach jestem pełen poświęcenia <br >także przy cipie i kiedy się kimś opiekuję <br >w kościołach czuję urynę.
** Źródło: ''miłość to piekielny pies''
* w tym kraju<br/>niektórzy z nas pierdolą więcej<br/>niż umierają<br >ale większość umiera<br/>lepiej<br/>niż pierdoli
** Źródło: ''łóżka, ubikacje, ty i ja''
* zaczęła się zwijać<br >potem przewróciła się na bok<br > robiła się wilgotna i otwarta<br/>jak kwiat na deszczu.
** Źródło: ''jak kwiat na deszczu''
* złote rybki całą noc śpiewają z gitarami,<br/>a kurwy zwijają się wraz z gwiazdami,<br/>kurwy zwijają się wraz z gwiazdami<br/><br/>przykro mi, sir, wpół do piątej zamykamy,<br/>twoja matka ma brud za paznokciamy.
** Źródło: ''wiersz rymowany''
* znam tylko kurwy, byłe prostytutki,<br/>wariatki.
** Źródło: ''ciche czyste dziewczęta w kraciastych sukniach z bawełny...''
* Zwierzęta nigdy nie martwią się o Niebo i Piekło. Ja też nie. Może dlatego się dogadujemy.
** Źródło: ''Wiersze z ostatniej nocy ziemi''
* żuraw nie może<br/>kupić sobie fajnej dupy<br >ani<br/> powiesić się w południe<br/>w Monterey <br >to jedne z wielu<br/>rzeczy<br/>które potrafią ludzie<br >nie umieją tylko<br/>stać na jednej nodze.
** Źródło: ''o żurawiach''
* Życie jest tak dobre, jak dobrym pozwalasz mu być.
== O Charlesie Bukowskim ==
* „Amerykański prozaik, poeta i scenarzysta, jedna z ikon Beat Generation”, pisze dziś nawet polski wydawca Bukowskiego, a ten wierci się pewno niespokojnie w swoim kalifornijskim grobie.
** Autor: Konrad Wrzesiński
** Źródło: [https://kulturaliberalna.pl/2020/08/11/konrad-wrzesinski-charles-bukowski-beatnicy-beat-generation/ kulturaliberalna.pl]
* Jestem na werandzie, bo zgubiłem klucz do domu. Odbierz moją książkę, czytam Bukowskiego.
** ''I'm on my porch 'cause I lost my house key. Pick up my book I read Bukowski''.
** Autor: [[Red Hot Chili Peppers]], ''Mellowship Slinky in B Major''
* Niewątpliwy seksista, ale i feminista. Głównie seksoholik. Do tego na 35 tekstów? Historii o zwykłym szaleństwie? tylko w dwóch nie ma mowy o piciu. Natomiast we wszystkich znać umiłowanie absolutnej wolności.
** Autor: Tadeusz Nyczek
** Źródło: [https://wyborcza.pl/7,75410,19382636,charles-bukowski-a-gdyby-zyl-i-pisal-u-nas.html#commentsAnchor wyborcza.pl]
* To najwybitniejszy pisarz amerykański.
** Autor: [[Jean-Paul Sartre]]
** Opis: nie jest pewne, czy Sartre to powiedział.
** Źródło: [https://www.rp.pl/kultura/art8375641-pil-jak-smok-zmyslal-i-sam-sie-wypromowal rp.pl]
* Twórczość zmarłego w 1994 roku pisarza trudno podrobić. To osobliwa mieszanina kultury wysokiej i niskiej, gdzie dziwki i menele mieszają się z Kantem, połączenie agresywnego, obelżywego języka z poetycką, niemal filozoficzną frazą. Dzięki tej miksturze Charles Bukowski stał się idolem wszelkiej maści życiowych wykolejeńców, swoistym symbolem dla outsiderów.
** Autor: Konrad Wrzesiński
** Źródło: [https://kulturaliberalna.pl/2020/08/11/konrad-wrzesinski-charles-bukowski-beatnicy-beat-generation/ kulturaliberalna.pl]
* Widzę go po drugiej stronie ulicy. Rozpiął portki, wyjmuje fiuta i wcale nim nie wymachuje, tylko tak mu dynda, a on biega w tę i z powrotem. Ludzie piszczą przestraszeni: ''Policja, wezwać policję!'' i zasłaniają oczy dzieciakom.
** Autor: Neeli Cherkovski
** Źródło: film ''Bukowski: Born into this'', 2003
{{SORTUJ:Bukowski, Charles}}
[[Kategoria:Amerykanie polskiego pochodzenia]]
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Amerykańscy poeci]]
[[Kategoria:Amerykańscy prozaicy]]
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze]]
kco8jghpguouotybtkr9mtjvjev7jw6
Michel Houellebecq
0
12890
641807
631214
2026-04-23T22:07:39Z
Nazwa1234
53893
641807
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:2008.06.09. Michel Houellebecq Fot Mariusz Kubik 01.jpg|mały|{{center|Michel Houellebecq ([[Warszawa]], 2008)}}]]
'''[[w:Michel Houellebecq|Michel Houellebecq]]''' (właśc. '''Michel Thomas'''; ur. 1956) – [[Francja|francuski]] [[pisarz]], eseista, [[poeta]] i autor [[Piosenka|piosenek]].
==''Cząstki elementarne''==
* Byli niczym zwierzęta, które biją się, przebywając w tej samej klatce, klatką tą był upływający czas.
* Czas to banalna tajemnica.
* Kobiety są istotami zdecydowanie lepszymi niż mężczyźni. Są bardziej skłonne do pieszczot, bardziej kochające, bardziej wyrozumiałe i łagodniejsze; mniej je pociąga przemoc, egoizm, chęć potwierdzenia swojego „ja”, okrucieństwo. Poza tym są rozsądniejsze, inteligentniejsze i pracowitsze.
** Źródło: część III, rozdział 5, s. 336.
** Zobacz też: [[kobieta]]
* Michel kiedy był nastolatkiem, wierzył, że cierpienie dodaje człowiekowi godności, teraz musiał przyznać: pomylił się. Godności człowiekowi dodaje telewizja.
** Zobacz też: [[cierpienie]], [[telewizja]]
* Od siódmego do dwunastego roku życia dziecko jest wspaniałą istotą, miłą, rozsądną i otwartą na świat. Żyje w świecie logicznym i radosnym. Jest pełne miłości i zadowala się miłością, jaką mu się daje. Potem wszystko się psuje. Wszystko psuje się nieodwracalnie.
** Zobacz też: [[dziecko]]
* Tak więc można ostatecznie wyobrazić sobie człowieka zakochanego, będącego w depresji, ale człowiek dotknięty depresją, który jest jednocześnie patriotą, to już doprawdy nie do wyobrażenia.
==''Platforma''==
* Cechą charakterystyczną istot nudzących się jest wyszukiwanie różnic i ustalanie hierarchii.
* Gdy mężczyźni nie mają żadnych wad, pomyślała, trudno jest odgadnąć co może sprawić im przyjemność.
* I tak jak wszystkie inne społeczeństwa, społeczeństwo kubańskie okazało się jedynie mozolnie wypracowanym zespołem kłamstw i pozorów, pozwalającym wybrańcom uniknąć żmudnych i ciężkich prac.
* Kiedy kończy się życie miłosne, cała reszta życia staje się nieco konwencjonalna i jakby przymusowa.
* Lubiłem przeglądać katalogi z ofertami wakacyjnymi (…); a zwłaszcza ceniłem sobie system stawiania pewnej liczby gwiazdek, żebyśmy wiedzieli, jak intensywnego szczęścia mamy prawo się spodziewać. Ja nie byłem szczęśliwy, ale do szczęścia żywiłem wiele szacunku i wciąż dążyłem do jego osiągnięcia.
* Ludzie żyją obok siebie jak jakieś woły: ledwie udaje im się czasami wypić wspólnie butelkę alkoholu.
* Można żyć na świecie, nie rozumiejąc go, wystarczy móc dostać od niego trochę żywności, czułości i miłości.
* Niestety, brak chęci do życia nie wystarcza, by mieć ochotę na śmierć.
* Siedząc ze spuszczoną głową i słuchając religijnych pieśni pogrzebowych, czułem się bardzo swobodnie, o wiele lepiej, niż gdybym na przykład był na czyimś ślubie. Najwyraźniej pogrzeby to coś dla mnie.
* Wszystko może nas spotkać w życiu, przede wszystkim zaś nic.
* Życie bez czytania jest niebezpieczne, trzeba zadowolić się samym życiem, a to niesie ze sobą pewne ryzyko.
* Życie w zamkniętym zakładzie upływa błogo, najważniejsze potrzeby człowieka są zaspokojone.
==''Serotonina''==
* Biały bawełniany pas materiału jako tako przykrywał jej piersi, a króciutka przymarszczona spódniczka, też z białej bawełny, wyglądała na gotową, by się unieść przy najlżejszym podmuchu – tyle że żadnego podmuchu nie było. Pan Bóg bywa łaskawy i miłosierny.
* Bóg zawsze mną rozporządzał, a ja nie byłem, nigdy nie byłem niczym innym jak pozbawioną charakteru szmatą.
==''Mapa i terytorium''==
* (…) jest taki moment, kiedy można coś zrobić, aby zdobyć szczęście, ten moment trwa kilka dni, czasem kilka tygodni, a nawet miesięcy, ale następuje on raz i tylko raz, nie można do niego wrócić, brak już miejsca na entuzjazm, na pewność siebie i wiarę, pozostaje jedynie łagodna rezygnacja, wzajemna i pełna smutku litość, niepotrzebne, a zarazem słuszne poczucie, że coś mogło się zdarzyć, nie okazaliśmy się po prostu godni daru, jaki został nam ofiarowany.
* Mając do wyboru Chrystusa i prawdę, wybrałbym (zbawcze) kłamstwo.
* Może kiedyś, gdy człowiek upora się z problemem śmierci, sztuka stanie się właśnie taka, może zresztą czasami taka bywała, na przykład u Fra Angelica, blisko raju, z pełnym przekonaniem, że pobyt na ziemi to tylko przejściowe i mgliste przygotowanie do życia wiecznego w pobliżu Pana Jezusa. Jestem teraz z tobą, codziennie, do końca świata.
* Rzeczywiście nastąpił rodzaj podziału: z jednej strony fun, seks, kicz i niewinność, z drugiej trash, śmierć i cynizm. (…) tak czy siak, sukces rynkowy może dzisiaj uzasadnić i usprawiedliwić cokolwiek, zastępując wszelkie teorie.
* To, co działa najlepiej, co najsilniej, popycha ludzi do wysiłku, to najzwyklejsze i najprostsze dążenie do pieniędzy.
** Zobacz też: [[pieniądze]]
* W łonie gatunku społecznego jednostka jest zaledwie przelotną fikcją…
* W sumie działanie Kościoła wydało mu się znacznie bardziej uprawnione w przypadku pogrzebów niż narodzin czy ślubów. Kościół był tu w swoim żywiole, miał coś do powiedzenia na temat śmierci; w wypadku miłości było to zdecydowanie bardziej wątpliwe.
** Zobacz też: [[Kościół (organizacja)|Kościół]], [[miłość]], [[pogrzeb]], [[śmierć]]
==''Możliwość wyspy''==
* Jedyna rzecz, która absolutnie nie jest kiczem, to nicość.
* Życie zaczyna się po pięćdziesiątce, taka jest prawda; ale również prawdą jest to, że kończy się po czterdziestce.
==''H.P. Lovecraft – przeciw światu, przeciw życiu''==
* Howard Phillips Lovecraft jest wzorem dla każdego, kto chciałby się dowiedzieć, jak zmarnować życie i, ewentualnie, stworzyć jakieś dzieło. Przy czym, gdy chodzi o punkt drugi, rezultat nie jest gwarantowany.
* Na przecięciu dróg komunikacyjnych człowiek zbudował gigantyczne i brzydkie metropolie, gdzie każdy, zamknięty w anonimowym mieszkaniu w budynku nieróżniącym się niczym od innych, absolutnie wierzy, że jest centrum świata i miarą wszechrzeczy.
==Wywiady==
* Bóg jest dobry, gdy się w niego wierzy. Bardzo żałuję, że w niego nie wierzę. Każda religia ma tendencję, by czynić ludzi szczęśliwszymi i lepszymi.
** Źródło: rozmowa Étienne Gernelle, ''Powrót antychrysta'', „Le Point”, tłum. „Forum”, 26 kwietnia 2013.
** Zobacz też: [[Bóg]], [[religia]]
* Głupotą jest oddzielanie miłości od pieprzenia. Obie te sprawy idą ze sobą w parze, w sposób fundamentalny.
** Źródło: rozmowa Étienne Gernelle, ''Powrót antychrysta'', „Le Point”, tłum. „Forum”, 26 kwietnia 2013.
** Zobacz też: [[miłość]], [[seks]]
* Jestem bardzo szczęśliwy, że przeżyłem młodość w czasach przed internetem. Bo jest to zarazem wciągające i zgubne: byłbym typem aspołecznego nastolatka spędzającego po 16 godzin dziennie przy komputerze…
** Źródło: rozmowa Étienne Gernelle, ''Powrót antychrysta'', „Le Point”, tłum. „Forum”, 26 kwietnia 2013.
** Zobacz też: [[internet]]
* Móc zapłacić dziewczynie to ogromny postęp.
** Źródło: rozmowa Étienne Gernelle, ''Powrót antychrysta'', „Le Point”, tłum. „Forum”, 26 kwietnia 2013.
** Zobacz też: [[prostytucja]]
* To oczywiste, że obecny rozwój islamu na przedmieściach zwiększa bezpieczeństwo. Ludzie porządnieją, gdy stają się pobożniejsi. To prawda, że islam denerwuje Francuzów, ale to dlatego, że widzą w nim odmienny sposób życia, który odrzuca pewną formę permisywizmu, minispódniczki, alkohol itd.
** Źródło: rozmowa Étienne Gernelle, ''Powrót antychrysta'', „Le Point”, tłum. „Forum”, 26 kwietnia 2013.
** Zobacz też: [[islam]], [[bezpieczeństwo]]
* W Europie możliwa będzie wojna domowa o podłożu religijnym lub etnicznym. Istnieje wiele oznak na to wskazujących. Wówczas każdy znajdzie się po którejś ze stron, czy tego chce, czy nie. Wydaje mi się, że takie niebezpieczeństwo jest większe we Francji i Anglii niż w Niemczech, Włoszech czy w Hiszpanii. Mieszkam na obrzeżach Paryża i lubię spacerować do zjazdu na autostradę. Nie mam daleko. Jeśli wybuchnie wojna domowa, samochodem szybko ucieknę. Wojnę i piłkę nożną lepiej oglądać w telewizji.
** Źródło: wywiad [http://ksiazki.onet.pl/wiadomosci/michel-houellebecq-wkladam-palce-w-rane-kazde-spoleczenstwo-ma-swoje-rany-wywiad/g4n182 ''Michel Houellebecq: Wkładam palce w ranę. Każde społeczeństwo ma swoje rany''], „Der Spiegel”, cyt. za: onet.pl, 12 lipca 2016.
** Zobacz też: [[wojna]]
* W moim życiu są rzeczy ważniejsze niż pieniądze. Opuściłem Irlandię, bo chciałem słyszeć francuską mowę.
** Opis: o swoim powrocie do [[Francja|Francji]].
** Źródło: rozmowa Étienne Gernelle, ''Powrót antychrysta'', „Le Point”, tłum. „Forum”, 26 kwietnia 2013.
* Zakaz prostytucji byłby po prostu świński, bo to jest coś, co jest dobre dla każdego – dla prostytutek i dla klientów. Doprawdy mamy do czynienia z szalonym przyrostem zakazów, istnym szałem zakazywania…
** Źródło: rozmowa Étienne Gernelle, ''Powrót antychrysta'', „Le Point”, tłum. „Forum”, 26 kwietnia 2013.
{{SORTUJ:Houellebecq, Michel}}
[[Kategoria:Francuscy prozaicy]]
[[Kategoria:Francuscy eseiści]]
[[Kategoria:Francuscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Francuscy poeci]]
[[Kategoria:Francuscy satyrycy]]
[[Kategoria:Laureaci Nagrody Goncourtów]]
[[Kategoria:Francuscy tekściarze]]
dm5oiggui27h44vahxl3d0rypwno8jq
Krzysztof Gordon
0
19566
641794
580801
2026-04-23T16:49:24Z
Michalg95
13629
641794
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Krzysztof Gordon (00754).jpg|mały|{{center|Krzysztof Gordon (2008)}}]]
'''[[w:Krzysztof Gordon|Krzysztof Gordon]]''' (ur. 1946) – polski aktor.
* Musiałem znaleźć w sobie tego Falstaffa. Nie chodzi o wygląd, tylko o jego dziecięcość charakteru.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/zszg.htm „Dziennik Bałtycki”, „Wieczór Wybrzeża”, 8 sierpnia 2006]
* W moim wieku brać się za monodram to rzecz nieprzyzwoita
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/muszewi.htm „Gazeta Wyborcza”, Trójmiasto, 15 lipca 2005]
** Zobacz też: [[monodram]]
'''Zobacz też:'''
* ''[[M jak miłość]]''
{{SORTUJ:Gordon, Krzysztof}}
[[Kategoria:Odznaczeni Brązowym Krzyżem Zasługi (1944-1989)]]
[[Kategoria:Odznaczeni Srebrnym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis]]
[[Kategoria:Odznaczeni Srebrnym Krzyżem Zasługi (1944-1989)]]
[[Kategoria:Odznaczeni Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis]]
[[Kategoria:Odznaczeni Złotym Krzyżem Zasługi (III Rzeczpospolita)]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Polscy lektorzy radiowi i telewizyjni]]
[[Kategoria:Polscy reżyserzy teatralni]]
[[Kategoria:Polscy scenarzyści]]
185qvfwgu2wefe6ixvyhfgkmx9oyw5d
Dyskusja:Charles Bukowski
1
29770
641786
641659
2026-04-23T16:44:07Z
Igor123121
54332
drobne techniczne
641786
wikitext
text/x-wiki
{{doWeryfikacji}}
[[Użytkownik:Alessia|Alessia]], [[Dyskusja użytkownika:Alessia|dyskusja]] 13:44, 27 kwi 2011 (CEST)
fbxlnikhysln651c8a7myurijn14d5i
Kategoria:Juliusz Machulski
14
31867
641795
560832
2026-04-23T16:57:58Z
Michalg95
13629
641795
wikitext
text/x-wiki
Kategoria ta grupuje strony związane z reżyserem Juliuszem Machulskim.
'''Artykuł główny:''' [[Juliusz Machulski]]
{{SORTUJ:Machulski, Juliusz}}
[[Kategoria:Laureaci festiwalu Dwa Teatry]]
[[Kategoria:Laureaci nagrody za debiut reżyserski na FPFF]]
[[Kategoria:Odznaczeni Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis]]
[[Kategoria:Odznaczeni Srebrnym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy niezawodowi]]
[[Kategoria:Polscy dramaturdzy]]
[[Kategoria:Polscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Polscy producenci filmowi]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy scenarzyści filmowi]]
[[Kategoria:Polscy scenarzyści telewizyjni]]
[[Kategoria:Polscy reżyserzy teledysków]]
[[Kategoria:Polscy reżyserzy telewizyjni]]
[[Kategoria:Polscy reżyserzy teatralni]]
8fv8972yev3su2zt2q1gcrohks8alvn
Piotr Kępiński
0
53975
641804
597804
2026-04-23T21:10:39Z
Nazwa1234
53893
641804
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Piotr Kępiński.jpg|mały|Piotr Kępiński (2015)]]
'''[[w:Piotr Kępiński|Piotr Kępiński]]''' (ur. 1964) – polski [[poeta]], krytyk literacki i [[dziennikarz]].
* Z jednej strony byłbym za tym, żeby promować nowoczesną polską kulturę wśród Litwinów, zwłaszcza młodych i średniego pokolenia, którzy mogą się tym zainteresować, ponieważ nie leżymy tak daleko od siebie, mamy wspólną w miarę historię. To powinno być coś, co wzbudza naturalną ciekawość. (…). Tutaj pewnym złotym środkiem byłoby połączenie tak naprawdę. Promowanie rzeczywiście nowoczesnej Polski, a nie Polski z cepelii, również wśród Polaków litewskich i dla Litwinów. I pewnie tutaj pojawia się naturalny problem. Być może po prostu te grupy oczekują czegoś innego. Być może ta grupa polska jest nastawiona bardziej tradycyjnie i ona bardzo by chciała z jakiegoś oczywistego względu i sentymentu posłuchać np. zespołu „Mazowsze” – przykład pierwszy z brzegu, jaki mógłby zaistnieć – a nie zespołu T. Love. To jest długa dyskusja na ten temat i faktycznie myślę, że MSZ i Ministerstwo Kultury musiałoby wypracować tutaj na pewno lepszą pozycję.
** Opis: o promocji polskiej kultury na Litwie.
** Źródło: [http://www.radiownet.pl/publikacje/piotr-kepinski-promocja-polskiej-kultury-na-litwie-powinna-byc-wieksza ''Piotr Kępiński: Promocja polskiej kultury na Litwie powinna być większa'', radiownet.pl, 5 czerwca 2014]
{{SORTUJ:Kępiński, Piotr}}
[[Kategoria:Polscy dziennikarze]]
[[Kategoria:Polscy krytycy literaccy]]
[[Kategoria:Polscy poeci]]
bdhwp1b3eyd87nexo79cadh0fpchzjy
Jan Krzysztof Ardanowski
0
63661
641793
607443
2026-04-23T16:48:39Z
VampaVampa
54702
uzup.
641793
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Jan Krzysztof Ardanowski Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi.jpg|mały|{{center|Jan Krzysztof Ardanowski}}]]
'''[[w:Jan Krzysztof Ardanowski|Jan Krzysztof Ardanowski]]''' (ur. 1961) – polski polityk, rolnik i samorządowiec, minister rolnictwa i rozwoju wsi, poseł na Sejm.
* By polskie rolnictwo nadal się rozwijało, konieczne jest przesunięcie części środków z funduszu odbudowy i funduszu spójności. W przeciwnym razie przegramy konkurencję z innymi. Lewicowi politycy mówią o tym, że mniejsza ilość nawozów zredukuje koszty. To absolutne nieporozumienie. Spadek intensywności rolnictwa zmniejszy plony.
** Źródło: Grzegorz Kowalczyk, ''[https://www.gazetaprawna.pl/biznes/artykuly/11013421,ardanowski-piatka-dla-zwierzat-rolnicy-uboj-rytualny.html Piątkę dla zwierząt rząd wprowadza tylnymi drzwiami]'', gazetaprawna.pl, 5 lutego 2021.
** Zobacz też: [[konkurencja]]
* Dla mnie „piątka dla zwierząt” była niezrozumiałym wpisaniem się [Prawa i Sprawiedliwości] w neomarksistowskie ruchy lewicowe (…) w ideologię szkoły frankfurckiej, tworzenia nowego człowieka europejskiego, walki z europejską tradycją, z chrześcijaństwem (…). Prawa to są dla ludzi, a co do zwierząt, to powinniśmy wszyscy starać się, by żyły w dobrych warunkach. (…) Nie może być aksjologicznego podmienienia człowieka jako pana stworzenia przez przyrodę, przez zwierzęta.
** Źródło: Anna Wiejak, ''[https://wpolityce.pl/gospodarka/539888-ardanowski-spelnienie-postulatow-lewicy-to-koniec-rolnictwa Ardanowski: Spełnienie lewicowych postulatów to koniec rolnictwa. Uderzenie idzie w zwierzęta i produkcję roślinną]'', wpolityce.pl, 19 lutego 2021.
** Zobacz też: [[prawa zwierząt]], [[Prawo i Sprawiedliwość]]
* Dopóki na świecie będzie zapotrzebowanie na futra, to powinniśmy je dostarczać. Nie ma w tym nic złego – nie ma zwierząt lepszych i gorszych. Nie będzie popytu na futra, to nie będzie hodowli norek – to całkowicie normalne. Na razie jednak jest inaczej, zapotrzebowanie na świecie jest bardzo duże. A norki w dodatku utylizują odpady poubojowe, dzięki czemu nie trzeba nimi palić w piecach. Likwidacja norek tylko w samej produkcji mięsa drobiowego zwiększy koszty utylizacji odpadów o 1 mld zł rocznie. Zapłacą za to konsumenci lub zbankrutują drobiarze.
** Źródło: Grzegorz Kowalczyk, ''[https://www.gazetaprawna.pl/biznes/artykuly/11013421,ardanowski-piatka-dla-zwierzat-rolnicy-uboj-rytualny.html Piątkę dla zwierząt rząd wprowadza tylnymi drzwiami]'', gazetaprawna.pl, 5 lutego 2021.
* Futra nie znikną, są symbolem prestiżu i zamożności.
** Źródło: Eliza Olczyk, ''[https://www.rp.pl/plus-minus/art43225291-jan-krzysztof-ardanowski-futra-nie-znikna-sa-symbolem-prestizu-i-zamoznosci Jan Krzysztof Ardanowski: Futra nie znikną, są symbolem prestiżu i zamożności]'', rp.pl, 24 października 2025.
** Zobacz też: [[bogactwo]], [[futro]], [[prestiż]]
* Jedyną formą rozwoju polskiego rolnictwa może być zwiększenie hodowli zwierząt na mięso.
** Źródło: ''[https://wiadomosci.onet.pl/kraj/jan-krzysztof-ardanowski-o-swoim-odejsciu-ze-stanowiska/hfprg4c Ardanowski: moje odejście nie jest związane z rekonstrukcją rządu]'', onet.pl, 5 października 2020.
** Zobacz też: [[mięso]]
* Jest absurdem ograniczanie produktywności w Europie, zmniejszanie produkcji przy otwarciu granic na import produktów, co do których jakości czy sposobu wytwarzania nie mamy żadnego wpływu.
** Źródło: ''[https://sejm.gov.pl/sejm10.nsf/biuletyn.xsp?documentId=11DED39B5CAAE797C1258C7A00414FFD Zapis przebiegu posiedzenia nr 90 Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi]'', sejm.gov.pl, 3 kwietnia 2025.
** Zobacz też: [[regulacja]], [[wolny rynek]]
* Nikt nie kwestionuje ogólnych założeń Zielonego Ładu w rolnictwie. Faktycznie konieczna jest mniejsza presja na środowisko czy uwzględnienie zmian klimatycznych. Zgoda. Chcemy zmniejszać ślad węglowy. Ale by to zrobić, trzeba zwiększyć inwestycje w gospodarstwach.
** Źródło: Grzegorz Kowalczyk, ''[https://www.gazetaprawna.pl/biznes/artykuly/11013421,ardanowski-piatka-dla-zwierzat-rolnicy-uboj-rytualny.html Piątkę dla zwierząt rząd wprowadza tylnymi drzwiami]'', gazetaprawna.pl, 5 lutego 2021.
** Zobacz też: [[Europejski Zielony Ład]]
* Pojawiła się pewna moda (…) która próbuje udowodnić, że kura, która nie będzie żyła w klatce, gdzie też ma określoną powierzchnię, jest zabezpieczona, ma zbilansowaną paszę, jest pod pełną ochroną zdrowia, ta kura jest nieszczęśliwa, a jeżeli już wyjdzie na dwór, to już się staje kurą szczęśliwą. W ogóle pojęcia dotyczące ludzi przenoszone są na zwierzęta. Jeżeli ktoś chce taką ideologię głosić i za nią zapłacić, niech to robi. Nie mam nic przeciwko temu.
** Źródło: ''[https://sejm.gov.pl/sejm10.nsf/biuletyn.xsp?documentId=11DED39B5CAAE797C1258C7A00414FFD Zapis przebiegu posiedzenia nr 90 Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi]'', sejm.gov.pl, 3 kwietnia 2025.
* Teraz nie wiadomo, co z tym bobrem zrobić, nawet jakby się go upolowało. A jeszcze jak ludzie sobie przypomną, że płetwa bobra ma ponoć właściwości afrodyzjaków, to się może okazać, że i problem bobrów się niedługo skończy.
** Opis: konferencja w Sejmie pt. ''Rola izb rolniczych w kształtowaniu i realizacji polityki rolnej państwa'', 28 maja 2019.
** Źródło: [https://finanse.wp.pl/bobry-powinny-byc-jadalne-uwaza-minister-bo-ich-pletwy-to-afrodyzjaki-6388769092310657a ''Bobry powinny być jadalne, uważa minister''], wp.pl, 5 czerwca 2019.
** Zobacz też: [[afrodyzjak]], [[bóbr]]
* W Polsce mamy rekordową produkcję wołowiny, ale nasz rynek nie jest w stanie jej przyswoić w całości – zwłaszcza że ludzie coraz częściej sięgają po ryby czy drób. Nie damy też rady „upchnąć” całej swojej produkcji w Europie. Musimy szukać nowych rynków. A jedyne naprawdę rosnące, potrzebujące wołowiny i w dodatku dobrze płacące za ten towar miejsca to państwa muzułmańskie i, w mniejszym stopniu, Izrael, czyli kraje szukające właśnie mięsa z uboju rytualnego. Namawianie rolników do rezygnacji z tego kanału sprzedaży może uspokoi kilka sumień w Polsce, ale ten ubój wciąż będzie odbywał się w innych państwach.
** Źródło: Grzegorz Kowalczyk, ''[https://www.gazetaprawna.pl/biznes/artykuly/11013421,ardanowski-piatka-dla-zwierzat-rolnicy-uboj-rytualny.html Piątkę dla zwierząt rząd wprowadza tylnymi drzwiami]'', gazetaprawna.pl, 5 lutego 2021.
== O nauczycielach ==
* 25 maja zaapelował w radiu RMF FM do Polaków, którzy pozostają bez pracy, nie mają prawa do zasiłku, do młodzieży i nauczycieli, którzy nie będą pracować, żeby przez "kilka, kilkanaście dni popracowali u rolników"
** Opis: Po tych słowach premier stwierdził, że rozmawiał z ministrem i uznał wypowiedź za "niefortunną"
** Źródło: [https://fakty.interia.pl/polska/news-nauczyciele-beda-zbierac-czeresnie-morawiecki-niefortunna-wy,nId,4519430 O zbieraniu czereśni przez nauczycieli]
{{SORTUJ:Ardanowski, Jan Krzysztof}}
[[Kategoria:Działacze opozycji demokratycznej w PRL]]
[[Kategoria:Polscy rolnicy]]
[[Kategoria:Politycy Prawa i Sprawiedliwości]]
po9qiubw2l2kk1v3zazlrdz5c4jzokk
Blanka Lipińska
0
71562
641802
638934
2026-04-23T21:05:26Z
Nazwa1234
53893
641802
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Blanka Lipińska.JPG|mały|{{center|Blanka Lipińska}}]]
'''[[w:Blanka Lipińska|Blanka Marta Lipińska]]''' (ur. 1985) – polska autorka [[Powieść|powieści]] [[Erotyka|erotycznych]] i [[Celebryta|celebrytka]].
* Bardzo mi pomogła życiowo. Zawsze jest bardzo szczera. (…) Dużo mnie nauczyła. Uratowała mnie przed błędami, jako kobietę.
** Opis: o [[Doda|Dodzie]].
** Źródło: ''[https://web.archive.org/web/20190529211239/https://viva.pl/ludzie/wywiady-vivy/wywiady-vivy-blanka-lipinska-o-seksie-z-mlodszym-i-operacjach-biustu-33347-r3/ Blanka Lipińska: „Pierwszy film pornograficzny obejrzałam, jak miałam siedem lat”]'', viva.pl, 11 maja 2019.
* Postawimy informację, że tu się nikt nie bawi i nara. A dodatkowo wystawię kamerę na zewnątrz, to w razie czego będę wiedziała, które dzieci mi coś zniszczyły i odpowiedzialność finansowa spadnie na ich rodziców.
** Opis: o własnych przygotowaniach do obchodów [[Halloween]].
** Źródło: ''[https://www.plotek.pl/najnowsze-plotki/7,194210,32354894,w-halloween-nie-pukajcie-lepiej-do-blanki-lipinskiej-grzmi.html W Halloween nie pukajcie lepiej do Blanki Lipińskiej. Grzmi o „odpowiedzialności finansowej”]'', plotek.pl, 27 października 2025.
{{SORTUJ:Lipińska, Blanka}}
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Polscy menedżerowie]]
rn2heq7azixvcwecdckli7so3sgrv27
Dyskusja:Chuck Palahniuk
1
71652
641790
627245
2026-04-23T16:44:46Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
641790
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://stopklatka.pl/-/59887778,autor-%E2%80%9Epodziemnego-kregu%E2%80%9D-czekam-na-telefon-od-michaela-baya|problem=404|data=22 listopada 2025, 03:01 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.krytykapolityczna.pl/Serwiskulturalny/PalahniukChetnieobejrzalbymstand-uptragedie/menuid-305.html|problem=404|data=22 listopada 2025, 03:01 (UTC)}}
6vh70xun3xrn93lxgx7ul2ra4xd1wpa
Dyskusja:Charles Baudelaire
1
71675
641784
627146
2026-04-23T16:43:44Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
641784
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.sbc.org.pl/dlibra/info?forceRequestHandlerId=true&mimetype=image/x.djvu&sec=false&handler=djvu&content_url=/Content/24336/_6034_I.djvu|problem=404|data=22 listopada 2025, 22:18 (UTC)}}
iewrjv2juyzq7toyd5z0dg5jol402z7
Dyskusja:Fidel Castro
1
71771
641769
627751
2026-04-23T16:38:55Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
641769
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.polskieradio.com/news_det.aspx?id=109042&kat=18|problem=404|data=27 listopada 2025, 08:56 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://wyborcza.pl/1,86719,5025496.html|problem=404|data=27 listopada 2025, 08:57 (UTC)}}
79al6cpzdzdqh828pjpug9r3wgsni0z
Dyskusja:Bruno Schulz
1
72735
641792
641346
2026-04-23T16:45:06Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
641792
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.dwutygodnik.com/artykul/3968/|problem=429|data=12 kwietnia 2026, 05:43 (UTC)}}
6ksuyhhi3rqr7cdrz9ykvfbad6qwshg
Dyskusja:Elita
1
72756
641777
641486
2026-04-23T16:40:58Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
641777
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://ako.poznan.pl/11354/|problem=403|data=12 kwietnia 2026, 19:30 (UTC)}}
eule3ezp4imdbkee0am403fb8c01v8j
Dyskusja:George R.R. Martin
1
72768
641757
641524
2026-04-23T16:36:17Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
641757
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.fantastyka.pl/media/pdf_bonus_2012.pdf|problem=403|data=13 kwietnia 2026, 16:19 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://ksiazki.onet.pl/george-r-r-martin-skoncze-kiedy-skoncze/decdj|problem=404|data=13 kwietnia 2026, 16:19 (UTC)}}
twb9346cvv6z05i8dm5jurk4qkvtp3l
Dyskusja:Generacja
1
72772
641767
641528
2026-04-23T16:38:25Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
641767
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://muzyka.interia.pl/wywiady/wywiad/maciej-silski/news/iidoli-byl-narzedziem,923518]|problem=404|data=14 kwietnia 2026, 00:04 (UTC)}}
g5nxcfbc8ildu5dhuz9baosii0vi6y5
Dyskusja:Grace Jones
1
72778
641761
641541
2026-04-23T16:36:54Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
641761
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=https://vmagazine.com/article/grace-jones-by-jean-paul-goude/|problem=404|data=14 kwietnia 2026, 06:23 (UTC)}}
5nokyfv0ujf92nvtxztmua666yj4bl9
Dyskusja:Fotografia
1
72784
641771
641557
2026-04-23T16:39:13Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
641771
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://jmr.republika.pl/jmr.html|problem=404|data=14 kwietnia 2026, 14:08 (UTC)}}
nu3aww2cjye3yklkx4lveq4vgdtovp4
Dyskusja:Guido Westerwelle
1
72785
641763
641560
2026-04-23T16:37:29Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
641763
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8300029,MSZ_Niemiec_radzi_Serbii__Pogodzcie_sie_z_niepodlegloscia.html|problem=404|data=14 kwietnia 2026, 17:40 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=https://www.tvp.info/3406974/ludzie/muzeum-w-norymberskiej-sali-nr-600/|problem=404|data=14 kwietnia 2026, 17:40 (UTC)}}
25ofxo0vs6xszmgy128a0fmcqhkm5xg
Dyskusja:Charlize Theron
1
72786
641788
641561
2026-04-23T16:44:22Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
641788
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=45607|problem=404|data=14 kwietnia 2026, 18:00 (UTC)}}
gqaixxupxpd1ful0p6vnrhkyo7o3a87
Dyskusja:Gerhard Schröder
1
72796
641759
641575
2026-04-23T16:36:37Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
641759
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://kremlin.ru/events/president/news/72444|problem=podczas łączenia ze stroną wystąpił wyjątek: [https://doc.wikimedia.org/pywikibot/master/api_ref/exceptions.html ServerError]|data=15 kwietnia 2026, 05:18 (UTC)}}
32ccfn37mofddyqt4kxoofxtrre1eh5
Dyskusja:Guy Verhofstadt
1
72801
641765
641580
2026-04-23T16:38:03Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
641765
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19501960,szydlo-ostro-skrytykowana-w-parlamencie-europejskim-decyzje.html|problem=404|data=15 kwietnia 2026, 07:12 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://telewizjarepublika.pl/bezczelny-guy-verhofstadt-odniosl-sie-do-dzialan-reduty-dobrego-imienia,56766.html|problem=podczas łączenia ze stroną wystąpił wyjątek: [https://doc.wikimedia.org/pywikibot/master/api_ref/exceptions.html ServerError]|data=15 kwietnia 2026, 07:13 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=https://web.archive.org/web/20180624082621/http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-europoslowie-chca-kary-dla-verhofstadta-za-slowa-o-marszu-fa,nId,2466028|problem=podczas łączenia ze stroną wystąpił wyjątek: [https://doc.wikimedia.org/pywikibot/master/api_ref/exceptions.html ConnectionError]|data=15 kwietnia 2026, 07:13 (UTC)}}
r4lw9f6lmc4y9tssqh6yjry0zudyhep
Dyskusja:Elfriede Jelinek
1
72802
641782
641581
2026-04-23T16:42:30Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
641782
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.dwutygodnik.com/artykul/4341/|problem=429|data=15 kwietnia 2026, 09:03 (UTC)}}
pamusl1ouno03ir45yxh6k8lqusob2r
Dyskusja:Ehud Olmert
1
72803
641780
641582
2026-04-23T16:42:10Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
641780
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=https://www.haaretz.com/opinion/2025-05-27/ty-article-opinion/.premium/enough-is-enough-israel-is-committing-war-crimes/00000197-0dd6-df85-a197-0ff64a5c0000|problem=403|data=15 kwietnia 2026, 09:53 (UTC)}}
079atyuw5de5ag4ol17n02pyghm9czc
Dyskusja:Franciszek Ferdynand Habsburg
1
72813
641778
641594
2026-04-23T16:41:53Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
641778
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=https://web.archive.org/web/20140218135636/http://www.ceskatelevize.cz/porady/1095927644-kalendarium/213563235300045/|problem=podczas łączenia ze stroną wystąpił wyjątek: [https://doc.wikimedia.org/pywikibot/master/api_ref/exceptions.html ConnectionError]|data=16 kwietnia 2026, 02:08 (UTC)}}
st9cjjdsfbpvax30s1zm80httu7sakw
Leon Chwistek
0
72852
641799
2026-04-23T20:49:35Z
Nazwa1234
53893
Utworzono nową stronę "[[Plik:Leon Chwistek.jpg|mały|{{center|Leon Chwistek}}]] '''[[w:Leon Chwistek|Leon Chwistek]]''' (1884–1944) – polski [[filozof]], [[malarz]], [[pisarz]] i [[matematyk]]. * Sztuka musi być wybuchem instynktu, zerwaniem pęt, a tym samym obaleniem szablonów, kanonów i kodeksów. ** Źródło: [https://11kobiet.pl/inspiracje/leon-chwistek/ 11kobiet.pl] [[Kategoria:Polscy prozaicy]] [[Kategoria:Polscy malarze]] [[Kategoria:Polscy filozofowie]]"
641799
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Leon Chwistek.jpg|mały|{{center|Leon Chwistek}}]]
'''[[w:Leon Chwistek|Leon Chwistek]]''' (1884–1944) – polski [[filozof]], [[malarz]], [[pisarz]] i [[matematyk]].
* Sztuka musi być wybuchem instynktu, zerwaniem pęt, a tym samym obaleniem szablonów, kanonów i kodeksów.
** Źródło: [https://11kobiet.pl/inspiracje/leon-chwistek/ 11kobiet.pl]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy malarze]]
[[Kategoria:Polscy filozofowie]]
bf4a8i000m9vdnnint88xegphwairm4
641800
641799
2026-04-23T20:51:07Z
Nazwa1234
53893
641800
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Leon Chwistek.jpg|mały|{{center|Leon Chwistek}}]]
'''[[w:Leon Chwistek|Leon Chwistek]]''' (1884–1944) – polski [[filozof]], [[malarz]], [[pisarz]] i [[matematyk]].
* Sztuka musi być wybuchem instynktu, zerwaniem pęt, a tym samym obaleniem szablonów, kanonów i kodeksów.
** Źródło: [https://11kobiet.pl/inspiracje/leon-chwistek/ 11kobiet.pl]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy malarze]]
[[Kategoria:Polscy filozofowie]]
[[Kategoria:Polscy matematycy]]
40vfjt18ef0mjsmn0h2xwwdfkim8xph
641801
641800
2026-04-23T20:53:27Z
Nazwa1234
53893
641801
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Leon Chwistek.jpg|mały|{{center|Leon Chwistek}}]]
'''[[w:Leon Chwistek|Leon Chwistek]]''' (1884–1944) – polski [[filozof]], [[malarz]], [[pisarz]] i [[matematyk]].
* Sztuka musi być wybuchem instynktu, zerwaniem pęt, a tym samym obaleniem szablonów, kanonów i kodeksów.
** Źródło: [https://11kobiet.pl/inspiracje/leon-chwistek/ 11kobiet.pl]
== O Leonie Chwistku ==
* Udzielny BYK na urlopie.
** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]]
** Opis: tytuł portretu Leona Chwistka.
** Źródło: [https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Witkacy-Udzielny_BYK_na_urlopie,_portret_Leona_Chwistka.jpg pl.wikipedia.org]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy malarze]]
[[Kategoria:Polscy filozofowie]]
[[Kategoria:Polscy matematycy]]
ky470h11c73iwgvq4e57fw0o9dex1h6
Małgorzata Czyńska
0
72853
641803
2026-04-23T21:08:09Z
Nazwa1234
53893
Utworzono nową stronę "[[Plik:Festiwal Słowa im. Jerzego Pilcha Granatowe Góry 2025, Wisła, Scenna w Bibliotece, Małgorzata Czyńska, KsP 8320.jpg|mały|{{center|Małgorzata Czyńska (2025)}}]] '''[[w:Małgorzata Czyńska|Małgorzata Czyńska]]''' (ur. 1975) – polska [[pisarz|pisarka]]. == ''Kobiety Witkacego. Metafizyczny harem'' == * Zabawy z bronią to stały element pijacko-narkotykowych orgii, nieraz już jakiś uczestnik spotkania chciał popełnić samobójstwo, na co Witkac…"
641803
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Festiwal Słowa im. Jerzego Pilcha Granatowe Góry 2025, Wisła, Scenna w Bibliotece, Małgorzata Czyńska, KsP 8320.jpg|mały|{{center|Małgorzata Czyńska (2025)}}]]
'''[[w:Małgorzata Czyńska|Małgorzata Czyńska]]''' (ur. 1975) – polska [[pisarz|pisarka]].
== ''Kobiety Witkacego. Metafizyczny harem'' ==
* Zabawy z bronią to stały element pijacko-narkotykowych orgii, nieraz już jakiś uczestnik spotkania chciał popełnić samobójstwo, na co Witkacy reagował spokojnie, że skoro człowiek chce ze sobą skończyć, to należy mu na to pozwolić. Szczęściem nigdy nie doszło do tragedii.
* Zdaniem Stanisława Ignacego każdy myślący człowiek powinien prędzej czy później palnąć sobie w łeb.
** Zobacz też: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy pisarze współcześni]]
a4bgqd9ie8ds7ji966k7a2ta2x5veza