Wikicytaty plwikiquote https://pl.wikiquote.org/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna MediaWiki 1.47.0-wmf.9 first-letter Media Specjalna Dyskusja Użytkownik Dyskusja użytkownika Wikicytaty Dyskusja Wikicytatów Plik Dyskusja pliku MediaWiki Dyskusja MediaWiki Szablon Dyskusja szablonu Pomoc Dyskusja pomocy Kategoria Dyskusja kategorii TimedText TimedText talk Moduł Dyskusja modułu Wydarzenie Dyskusja wydarzenia Wikicytaty:Strony do usunięcia 4 305 644786 644668 2026-07-05T17:50:50Z Zero 20 /* Strony do usunięcia */ 644786 wikitext text/x-wiki [[Kategoria:Meta-strony Wikicytatów|Strony_do_usunięcia]] {{Skrót|[[WC:SDU]]}} Na tej stronie wyszczególnione są strony lub pliki, które powinny być usunięte. Dyskutując nad usunięciem lub pozostawieniem treści należy uzasadniać czy treść spełnia obowiązujące [[Wikicytaty:Czym Wikicytaty nie są|zasady]], ewentualnie uzasadniać wyjątkowe odstąpienie od zasad. [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2006|Archiwum 2006]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2007|Archiwum 2007]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2008|Archiwum 2008]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2009|Archiwum 2009]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2010|Archiwum 2010]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2011|Archiwum 2011]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2012|Archiwum 2012]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2013|Archiwum 2013]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2014|Archiwum 2014]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2015|Archiwum 2015]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2016|Archiwum 2016]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2017|Archiwum 2017]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2018|Archiwum 2018]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2019|Archiwum 2019]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2020|Archiwum 2020]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2021|Archiwum 2021]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2022|Archiwum 2022]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2023|Archiwum 2023]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2024|Archiwum 2024]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2025|Archiwum 2025]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2026|Archiwum 2026]] Aby zgłosić stronę wymagającą usunięcia, podaj: # nazwę strony # powód usunięcia # kto wnioskuje o usunięcie - <nowiki>~~~~</nowiki> (cztery tyldy) Przy wpisywaniu tutaj artykułu prosimy w nim na górze wstawić notkę o wpisaniu na listę '''Wikicytaty:Strony do usunięcia''' za pomocą szablonu '''{{s|Do usunięcia}}''' Dla ważności wniosku, użytkownik, który zgłasza artykuł do usunięcia, ma obowiązek poinformowania o tym autora artykułu na jego stronie dyskusji, o ile jest on zalogowanym użytkownikiem. Głosy oddawać mogą wyłącznie '''zalogowani użytkownicy''', którzy mają na koncie co najmniej 100 edycji w przestrzeni głównej Wikicytatów w momencie rozpoczęcia głosowania i uczestniczą w projekcie minimum 30 dni. Głosowanie odbywa się za pomocą użycia szablonów {{s|usunąć}} lub {{s|zostawić}}, albo poprzez wyrażenie swojego zdania w inny klarowny sposób. Jeśli w odniesieniu do zgłoszonych stron nie będzie głosów sprzeciwu, zostaną usunięte po '''dwóch tygodniach'''. W przeciwnym wypadku decyduje wynik głosowania i konsensus. ==Strony do usunięcia== Schemat wpisywania stron: <nowiki>===[[Nazwa strony]]=== * Uzasadnienie ~~~~</nowiki> <!-- ZGŁOSZENIA STRON PROSZĘ WPISYWAĆ PONIŻEJ TEJ LINII. DZIĘKUJĘ. --> ===[[Ron Bass]]=== Osoba nieznana. Powiązana z niewłaściwym elementem wikidanych. Organizacja, którą rzekomo założył, ma hasło jedynie w angielskiej wikipedii (kilka zdań opisu). Hasło w en wiki wskazuje inną osobę jako założyciela. Źródło, z którego pochodzą wypowiedzi jest niedostępne. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 18:31, 8 lis 2025 (CET) : W sieci można znaleźć potwierdzenie, że ta osoba istnieje, że faktycznie założyła tę organizację (w Wikipedii opisana jest organizacja ''United American Patriots'', tu jednak chodzi o ''United Patriots of America''), i że zajmuje się tymi tematami (organizacja opisywana jest jako anty-imigrancka, są zarzuty o rasizm). Można argumentować, że te cytaty są świadectwem istnienia postaw przeciw zasadzie ''Ius soli'' w USA. Do źródła pierwszego cytatu można dotrzeć: [https://archive.ph/H8l1p/image archiwum, ściągnąć zip], choć oczywiście jest to źródło pośrednie, bo już przefiltrowane przez dziennikarza, który cytuje tego działacza. Źródeł pozostałych cytatów nie znalazłem. Jeśli hasło miałoby pozostać (ja zachowuję neutralność), można zostawić pierwszy cytat, a drugi i trzeci usunąć (zresztą nie wnoszą nic nowego po pierwszym, może poza notką wyjaśniającą kontekst). [[Użytkownik:Tsca|tsca]] ([[Dyskusja użytkownika:Tsca|dyskusja]]) 01:34, 23 lis 2025 (CET) : W takim razie proponuję pozostawienie z ewentualnym przeredagowaniem. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 00:27, 8 kwi 2026 (CEST) ===[[Michał Rozkrut]]=== * Artykuł zgłoszony do usunięcia w trybie EK przez {{re|Niegodzisie}}, jak rozumiem, ze względu na podejrzenie nieencyklopedyczności autora. Uważam jednak, że sprawa powinna zostać przedyskutowana tutaj. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 11:06, 28 cze 2026 (CEST) *:@[[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]], tak, podtrzymuję zgłoszenie. Artykuł o Michale Rozkrucie został dopiero co skasowany z Wikipedii. W samym haśle było zresztą sformułowanie, że o jego zauważalności świadczy posiadanie profilu na Wikicytatach. [[Użytkownik:Niegodzisie|Niegodzisie]] ([[Dyskusja użytkownika:Niegodzisie|dyskusja]]) 11:36, 28 cze 2026 (CEST) * Aforyści to często osoby, które powszechnie nie są znane. Wykonują np. zawód bibliotekarza, czy nauczyciela. Z punktu widzenia wikipedii są nieencyklopedyczni, z punktu widzenia wikicytatów są cytowani jeśli zostali opublikowani. Michał Rozkrut był publikowany, ale nie wiem czy publikowane były jego aforyzmy. Gdyby mnie zmuszono do podjęcia decyzji, to bym był za zachowaniem. Tymczasem ze względu na brak wiedzy nie mogę zająć stanowiska. Uzupełnienie: książka, którą widzę w katalogu Nukat jest wydana przez samego autora. Nie jest to to samo co wydanie przez wydawnictwo. To teraz bardziej skłaniam się na usunięcie, ale cały czas trzeba wykonać pracę i sprawdzić czy jego aforyzmy były gdzieś wydane, cytowane. To często są zbiory aforyzmów. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 18:57, 29 cze 2026 (CEST) ===[[Mariusz Fyrstenberg]]=== * Jedyny cytat pozbawiony unikalności. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 19:50, 5 lip 2026 (CEST) 0axrx6rw33fvpq8kg5ohrxl7am7am2j Jerzy Urban 0 308 644793 642219 2026-07-06T00:57:55Z Nazwa1234 53893 /* N */ 644793 wikitext text/x-wiki '''[[w:Jerzy Urban|Jerzy Urban]]''' (1933–2022) – polski [[polityk]], [[pisarz]] i [[dziennikarz]], rzecznik rządu [[Polska Rzeczpospolita Ludowa|PRL]], redaktor naczelny tygodnika „Nie”. {{IndeksPL}} [[Plik:Jerzy Urban 2019.jpg|mały|{{center|Jerzy Urban (2019)}}]] {{wulgaryzmy}} ==A== * A dziś dla równowagi zamierzam dopierdolić prezydentowi. ** Źródło: Teresa Torańska, ''Byli'', wywiad z Jerzym Urbanem * A ja mam to w dupie. ** Opis: odpowiedź na pytanie o stosunek do pochówku generała Jaruzelskiego w Alei Zasłużonych na Powązkach. ** Źródło: Polsat News, studio * A może pani jest miłośnicą psów i razi ją to, że flaga tak marnego kraju jest wkładana w tak szlachetne wydzieliny? ** Opis: odpowiedź na e-mail oburzonej słuchaczki dotyczącego akcji wkładania flag polskich w psie kupki, cytat z tegoż e-maila: „Myślę, że nie można tego tak zostawić, żeby jakiś facet szargał bezkarnie nasze narodowe symbole”. ** Źródło: audycja ''Jak się miewa satyra w dzisiejszej rzeczywistości politycznej'', radio Tok FM ==B== * Bardzo to smutne, ale prawdziwe, póki ma swoją klientelę ks. Popiełuszko i wzięciem cieszą się jego czarne msze, a do których Michnik służy i ogonem dzwoni. ** Opis: o ks. [[Jerzy Popiełuszko|Jerzym Popiełuszce]] i [[Adam Michnik|Adamie Michniku]]. ** Źródło: [https://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TH/THO/popieluszko_09.html felieton ''Seanse nienawiści''], „Tu i Teraz” nr 38, 19 września 1984 * Bardzo źle. Ja nie lubię dzieci, a pani mi kazała włożyć strój pedofila. ** Opis: zapytany o to jak czuje się w stroju biskupa. ** Źródło: [https://natemat.pl/135857,urban-przebrany-za-biskupa-i-z-papierosem-w-ustach-w-polsat-news-to-byl-pomysl-redakcji ''Urban przebrany za biskupa i z papierosem w ustach w Polsat News. „To był pomysł redakcji”'', natemat.pl, 7 marca 2015] * Biedny ten Kościół. Jego bohaterowie to sami jacyś nieutalentowani nieszczęśnicy. Kościół wszystkich po śmierci grzebie, ale spośród ludzi publicznych hoduje sobie do apoteozy już tylko jedną nadmiernie tęgą pieśniarkę bez głosu, jedną nadmiernie suchą aktorkę bez ról oraz wyleniałego eks-amanta scen i ekranów. Tyle mu zostało z wielkiego majątku znakomitości. (…) Coraz więcej Kościół posiada budynków, ziemi, aut i pretensji, a coraz mniej osobowości. Jego owczarnia zaś przez cały miniony rok była napominana, że pobłądziła, wybierając swego prezydenta komucha zamiast katolika. I oto po roku tych kazań owczarnia deklaruje większe zaufanie do Kwaśniewskiego niż do Kościoła i liczniej go popiera. I wedle tych samych badań opinii publicznej niechęć do Kościoła jest znaczniejsza niż do prezydenta. Tak to Kościół siał, siał, nieborak – a szatan żniwa zbiera. ** Źródło: ''Czy Bóg to ateista'', „Nie”, 20 marca 1997. * Biorę pigułkę poronną, żeby wyskrobać z siebie debila. ** Źródło: [https://www.youtube.com/watch?v=SJ9DlLPLxNk ''Pigułka poronna''], youtube.com, 29 kwietnia 2016. * Broniliśmy godności PZPR-owców, ludzi poprzedniej władzy. Trochę dlatego że sami się poczuwaliśmy do tej wspólnoty. Ale i dlatego że to zapewniało mojemu pismu klientelę. Myśmy to wymyślili także z powodów rynkowych, z wyrachowania. „Solidarność” była tabu, Wałęsa, Kościół też, więc zaczęliśmy walić w tabu. ** Źródło: [https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/89694,urban-widzialem-usciski-millera-i-rywina.html ''Urban: Widziałem uściski Millera i Rywina'', dziennik.pl, 23 maja 2009] * Brzydzę się także żywności. Kanapki jadam nożem i widelcem. ** Źródło: Teresa Torańska, ''Byli'', wywiad z Jerzym Urbanem * Breżniew Watykanu jako magik duchowy ma jednak wpływ na ludzi biorący się z ich wiary w różne świętości. Krzepić ją może mit, obraz na telebimie, znak umowny, np. kukła, czarny kamień, dwa patyki na krzyż, strumień światła. Dla wzbudzania metafizycznych emocji nie trzeba żywego trupa obwozić po świecie, wlec po ulicach i stadionach. Chyba że ktoś pragnie wzniecać kult masochizmu i sadyzmu, znęcania się nad sobą i fanatyzmu. ** Opis: o papieżu [[Jan Paweł II|Janie Pawle II]]. ** Źródło: tygodnik „Nie” * Byli ludzie, którzy mnie kochali jako gladiatora walczącego z zagrażającą im siłą. ** Źródło: [https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/89694,urban-widzialem-usciski-millera-i-rywina.html ''Urban: Widziałem uściski Millera i Rywina'', dziennik.pl, 23 maja 2009] * Bywało, sypiałem z kobitami. Do dziś jeszcze pamiętam, jak to się robi. Przyczyną sypiania z kobietami jest – ubolewam – moja niechęć do sypiania z mężczyznami. Bardzo się jej wstydzę. Świadczy ona o erotycznym zubożeniu, ograniczeniu wrażeń, jakie wycisnąć można z życia. Nie czuję przy tym obrzydzenia do stosunków towarzyskich z mężczyznami, mogę też z nimi obcować zawodowo i politycznie. Wyjąwszy seks, jestem całkowicie biseksualny. ** Źródło: '' Czekając na Heroda'', „Nie”, 17 czerwca 1999. ==C== * Czekam na przeszczep serca... Ale drugiej takiej świni jeszcze nie znaleźli. ** Źródło: film ''Operacja Urbana'' na kanale Tygodnika NIE * ''Człowiek z żelaza'' Wajdy. ** Opis: odpowiedź na pytanie, jaki jest najgorszy polski film. ** Źródło: [http://www.shemag.pl/ona-on/piotr-adamczyk-ulubiona-aktorka-erotyczna-jerzego-urbana/ Michał Hernes, shemag.pl] * Czuję się z nim bardzo związany w tym rozumieniu, że kiedy jego życie znów potoczy się normalnie, to znaczy Michnik pójdzie siedzieć, zaraz potem ja pójdę wisieć. ** Opis: o [[Adam Michnik|Adamie Michniku]]. ** Źródło: ''Alfabet Urbana'', s. 122, wyd. BGW 1990. * Czym się różnią ustroje? W feudalizmie dziedziczyło się tytuł hrabiowski, dobra, czasem dostojeństwa. Na ogół poddaństwo i pańszczyznę. W socjalizmie dziedziczyło się mieszkanie, nazwisko, znajomość w KC i sklepie mięsnym. Teraz w kapitalizmie dziedziczy się majątek, znajomości, profesurę, zawód adwokata, aktora i lekarza, status celebryty i bytność na telewizyjnym ekranie. Co przyjemne nie trzeba czekać, aż zdechną rodzice. ** Źródło: [http://jerzyurban.blog.pl/2012/09/25/ustroj-slubny/ ''Ustrój ślubny'', blog Jerzego Urbana, 25 września 2012] ** Zobacz też: [[feudalizm]], [[socjalizm]], [[kapitalizm]] * Czytelników rażą na stronach „Nie” „chuje” i „kurwy”, choć nie potrafią zracjonalizować, cóż w tym złego. Macham sztandarem językowej wolności, a przecież są w mowie rzeczy wywołujące z kolei mój nienawistny sprzeciw wewnętrzny. Na przykład paternalistyczne mówienie „na ty” do kogokolwiek powyżej lat piętnastu, kto tej formy nie odwzajemnia. W ten zaś sposób liczni kapitaliści i inni szefowie pomiatają pośledniejszym personelem, księża owcami, przy konfesjonale i w temu podobnych okolicznościach, a także duchowni oraz belfrzy zawsze – wszystkimi ludźmi młodymi. Kiedy to słyszę, grają we mnie impoderabilia. ** Źródło: ''Żłób u żłobka'', „Nie”, 18–25 grudnia 1997. ==D== * Dla mnie zawsze pozostanie mężem stanu. To człowiek dwóch decyzji. Jedna to wprowadzenie stanu wojennego. Druga to Okrągły Stół. Pięknie zaczął i pięknie skończył. ** Opis: o [[Wojciech Jaruzelski|Wojciechu Jaruzelskim]]. ** Źródło: ''Jerzy Urban. Rozmawia Marta Stremecka'', Wyd. Czerwone i Czarne, Warszawa 2013, s. 196. * Do straszaków w rodzaju komuchów, Niemców, feministek czy masonów dochodzą jeszcze strachy sezonowe, które pojawiają się i giną bez śladu. W roku 1994–ruska mafia, w zeszłym roku to były kleszcze, w tym wściekłe krowy, w następnym mogą być pomidory, Słowacy albo wróble. Naród lubi być straszony, gdyż nie straszony usypia z nudów, przestaje czuć, że żyje. (…) Do obowiązków dobrego Polaka i katolika należy zaś zesrywać się ze strachu i w tym obywatel nigdy nie zawiedzie. ** Źródło: ''Sranie ochotne'', „Nie”, 27 czerwca 1996. * Drogi wnuku i wszystkie dzieci polskie, życzę wam tak udanego początku roku szkolnego, jaki ja miałem w 1939 roku. ** Źródło: [https://www.youtube.com/watch?v=RP0Vud6cVts ''1 września''], youtube.com, 31 sierpnia 2014. ** Zobacz też: [[II wojna światowa]] * Dużo się gada o dokonanym przewrocie politycznym oraz gospodarczym, który jest w toku. Trwa jednak także przewrót społeczny. O nim się nie mówi. Kierownicze siły polityczne rozprawiają co najwyżej o powstawaniu swej ulubionej klasy średniej (…). Jeżeli jednak cokolwiek jest średnie, oznacza to, że istnieje coś powyżej i również poniżej. Choćby bardzo liczna się stała pobudzana do życia klasa średnia, to w kraju tak ubogim jak Polska liczniejsza musi być warstwa niższa. Który polityków mówi, który z publicystów pisze o większości narodu i sprawach tej warstwy? (…) O tym, że za pewien czas zostanie zamknięta w swoich trudno przekraczalnych granicach? I o tym, że owo upośledzenie stanie się na ogół dziedziczne tak jak bogactwo? Kto z rządzących przyzna, że oto historyczną repliką na powojenny proces awansu społecznego większości będzie teraz masowa deklasacja? Nikt! Cena budownictwa kapitalizmu skrywana jest pilnie przez jego architektów. Oni nie chcą pokazać rachunku kosztów swojej budowy. ** Źródło: ''Drogie pamiątki po socjalizmie'', „Nie”, 18 kwietnia 1991. ** Zobacz też: [[kapitalizm]] ==G== * Gdyby wojsko, SB, aparat partyjny zaczęły występować przeciw wynikom wyborów, byłaby to też akcja przeciw Jaruzelskiemu i kierownictwu PZPR. ** Opis: o wyborach z 1989. ** Źródło: [https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/89694,urban-widzialem-usciski-millera-i-rywina.html ''Urban: Widziałem uściski Millera i Rywina'', dziennik.pl, 23 maja 2009] * Gdybym był doradcą medialnym, to bym mu to odradził. ** Opis: o zerwaniu przez Czesława Kiszczaka wywiadu w TVN24. ** Źródło: [http://www.tvn24.pl/-1,1585156,0,1,urban-nie-balem-sie-polowania--ale-wojny,wiadomosc.html tvn24.pl] * Gdybym nie czuł się zobowiązany historycznymi zaszłościami, nie poszedłbym głosować na lewicę, poparłbym Platformę Obywatelską. ** Źródło: [https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/89694,urban-widzialem-usciski-millera-i-rywina.html ''Urban: Widziałem uściski Millera i Rywina'', dziennik.pl, 23 maja 2009] ** Zobacz też: [[Platforma Obywatelska]] * Gdy trzeba uchwalić idiotyzm, nasz parlament staje się jednomyślny, co zresztą nie dziwi społeczeństwa, które go wybrało na własny obraz i podobieństwo. ** Opis: o uchwale Sejmu z 10 września 2004 w sprawie praw Polski do niemieckich reparacji wojennych oraz w sprawie bezprawnych roszczeń wobec Polski i obywateli polskich wysuwanych w Niemczech. * Gomułka miał wizję państwa niepolicyjnego, natomiast represyjnego wedle kaprysów. To były straszne rzeczy. (…) Pewnego dnia gdzieś w jakimś miasteczku koło Dęblina, na jakichś wałach chłopiec zgwałcił i zamordował dziewczynę. Po czym okazało się, że jego kolega też (…). Zrodziła się psychoza. I poszła dyrektywa, że w całej Polsce trzeba ścigać gwałty. Prokuratorzy mi opowiadali, że muszą „wyrobić” gwałty, bo są pod presją statystyk. Gomułka uznał, że to jest główny problem Polski. Minęły gwałty, zaczęły się afery mięsne. Wawrzecki poszedł wisieć. Skończyło się mięso, zaczęły się skóry, a w aferach skórzanych ludzie dostawali dożywocia. ** Opis: o [[Władysław Gomułka|Władysławie Gomułce]]. ** Źródło: ''Jerzy Urban. Rozmawia Marta Stremecka'', Wyd. Czerwone i Czarne, Warszawa 2013, s. 125. * Gwiazdor z filmu „O dwóch takich, co ukradli księżyc” po podtłuszczeniu i ogoleniu łba. ** Opis: odpowiedź na pytanie, kto mógłby go zagrać w filmie. ** Źródło: [http://www.shemag.pl/ona-on/piotr-adamczyk-ulubiona-aktorka-erotyczna-jerzego-urbana/ Michał Hernes, shemag.pl] ==H== * Hoduję żonę oraz inne zwierzęta. ** Źródło: [https://www.youtube.com/watch?v=kPK3xw3LG-0''Spowiedź Urbana''], youtube.com, 16 listopada 2018. ==I== * Idę do kościoła. Od drugiej wojny światowej nie byłem. ** Źródło: film ''URBAN IDZIE DO KOŚCIOŁA'' na kanale Tygodnik NIE * I tak powiedziałem więcej, niż wiem. ** Źródło: przesłuchanie przed sejmową komisję śledczą ds. [[Afera Rywina|afery Rywina]]. ==J== * (…) ja jestem jak kurwa, utrzymanka biznesmena, która udaje, że nie istnieje, by nie przynosić kłopotów. Ale jak mój kochanek kupuje mi futro i prowadzi na premierę do opery, to przecież nie będę się opierać (…). ** Opis: o zaproszeniu i wyeksponowaniu przez Janusza Palikota podczas wieczoru wyborczego. ** Źródło: [http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Zaskakujace-wyznanie-Jerzego-Urbana,wid,13922720,komentarz.html wp.pl, 25 października 2011] * Ja jestem za podwyższeniem tego [odpisu na Kościół] do 0,4, żeby wyjść naprzeciw Kościołowi, bo uważam, że tak cenne jest powiedzenie „sprawdzam” wobec społeczeństwa. Ile, jaka część społeczeństwa zapłaci, bo tu już nie chodzi o pieniądze, ale o policzenie się. ** Źródło: [http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,11370579,Urban__Dlaczego_0_3__Odpis_na_Kosciol_powinien_byc.html ''Urban: Dlaczego 0,3? Odpis na Kościół powinien być większy'', tokfm.pl, 19 marca 2012] ** Zobacz też: [[Kościół (organizacja)|Kościół]] * Ja jestem złym człowiekiem, ja jestem złym człowiekiem… ** Opis: w programie ''Kuba Wojewódzki'', gdy nadawany był w Polsacie, prowadzący namówił Jerzego Urbana, by powtórzył to kilkakrotnie pod melodię obecnego w studio DJ. * Ja lubię [mięso] pieczyste, ociekające sosem i smakami, a nie wysuszone na jakimś ruszcie, jak moi przodkowie w Treblince. ** Opis: o grillowaniu. ** Źródło: program [http://www.youtube.com/watch?v=KTIEm0vvHFI ''Nie ma żartów''], Superstacja * Ja zawsze tęgo piłem, natomiast nigdy nie miałem skłonności do uzależnienia od tego nałogu. Moje picie po dziś dzień jest jak jedzenie, to znaczy, że jak wypiję, to mam dosyć i nie mogę więcej. ** Źródło: wywiad dla HomoDicit.pl (styczeń 2008) * Jak wszystko w Polsce, tak i życie seksualne dzieli się teraz na prawicowokatolickie i realne, czyli łóżkowe. Na zdrowy rozum nie można pojąć, czemu przykościelna prawica tak twardo nie zgadza się na nauczanie w szkole mechanizmów życia seksualnego. Czy katoliczka nie ma łechtaczki? A katolik – wzwodu? Czy katolicki młodzianek nie powinien wiedzieć, że partnerka oczekuje gry wstępnej, a nie jak najszybszego załatwienia sprawy, gdyż seks tym właśnie różni się do robienia kupy? Można mieć odmienne poglądy na moralne oceny ludzkich postępków łóżkowych i o tej różnorodności opowiadać. W Polsce jednak tworzy się wrażenie, że istnieje nie tylko etyka, ale i seksuologia lewicowa i prawicowa, katolicka i laicka. (…) Racjonalista w ogóle więc nie pojmuje, o co klerowi chodzi. To jest przecież tak, jakby wiarę w niepokalane poczęcie przeciwstawiać technice wycinania ślepej kiszki. ** Źródło: ''Zupa z łechtaczki'', „Nie”, 29 stycznia 1998. ** Zobacz też: [[edukacja seksualna]] * Jana Pawła II nie znoszę i nigdy nie przeproszę. ** Źródło: Grzegorz Wysocki, [https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,26267928,jerzy-urban-jestem-jak-edith-piaf-minus-glos-niczego-nie.html ''„Jestem jak Edith Piaf minus głos. Niczego nie żałuję”. Ostatni wywiad z Jerzym Urbanem''], wyborcza.pl, 5 września 2020. ** Zobacz też: [[Jan Paweł II]] * Jest to kurewstwo rządzących gnojków i tchórzy. ** Opis: o negatywnej decyzji rządu [[Marek Belka|Marka Belki]] w sprawie refundacji środków antykoncepcyjnych. * Jest różnica, czy się stało, czy nie stało I pomijając całe zacietrzewienie i słowa „bura suka” – ja jestem raczej psem koloru siwego… ** Opis: odpowiedź na słowa Zbigniewa Janasa o łganie jak „bura suka”. ** Źródło: [http://www.tvn24.pl/-1,1577346,0,1,dawny-opozycjonista-do-urbana-lze-pan--jak-bura-suka,wiadomosc.html tvn24.pl, 13 grudnia 2008] ==K== * Katolicy myją okna przed świętami, a my, ateiści, wtedy, jak się Matka Boska na szybie ukaże. ** Opis: zapytany dlaczego myje okna po świętach. ** Źródło: [https://www.youtube.com/watch?v=F-Ez3HM7hKQ ''Porządki''], youtube.com, 15 kwietnia 2016. ** Zobacz też: [[Maria z Nazaretu]] * Każdy człowiek ma tylko jednego człowieka, którego nigdy przekupywać nie musi. Nie jest to matka ani żona, lekarz ani sędzia, syn ani premier. Przekupywać nie trzeba wyłącznie samego siebie. ** Źródło: felieton ''Przychodzi doktor na prezydenta'' * Kiedy Lew Rywin wyszedł z wiezienia, na pewnym biznesowym przyjęciu w mojej obecności rzucili się sobie na szyję z Millerem. Bardzo to dziwne, bo gdybym ja się na pana bezpodstawnie powołał, żądając łapówki, byłby pan na mnie wściekły. Więc ten pocałunek wzbudził moją podejrzliwość. ** Źródło: [https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/89694,urban-widzialem-usciski-millera-i-rywina.html ''Urban: Widziałem uściski Millera i Rywina'', dziennik.pl, 23 maja 2009] * Kiedy padły trupy w „Wujku”. ** Opis: odpowiedź na pytanie dziennikarza o „Najgorszy moment stanu wojennego dla pana?”. ** Źródło: Program Babilon w telewizji TVN24, 12 grudnia 2009. * Kiedy w telewizji pojawia się wódz lewicy, odnoszę wrażenie, że widzę człowieka, który nadrabia miną, bo jest w strachu, że zaraz dopadnie go policja za kradzież gumy do żucia w supermarkecie. ** Opis: o [[Grzegorz Napieralski|Grzegorzu Napieralskim]]. ** Źródło: [http://wyborcza.pl/1,75248,7222387,Czy_Szmajdzinski_bedzie_krolobojca.html wyborcza.pl], 5 listopada 2009 * Kluby sportowe to jest rodzaj religii. Teraz ta religia zostanie wzmocniona jakimiś rozgrywkami piłkarskimi. Tam są wyznawcy klubów i na dzisiaj to jest silniejsze i bardziej emocjonujące niż takie tradycyjne religie. ** Źródło: [http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,11370579,Urban__Dlaczego_0_3__Odpis_na_Kosciol_powinien_byc.html ''Urban: Dlaczego 0,3? Odpis na Kościół powinien być większy'', tokfm.pl, 19 marca 2012] * Kościół jako siła przewodnia, podobnie jak Wałęsa, ma przechlapane, a cała polska karawana leniwie człapie dalej, tyle że wielbłądy gryzą się jak psy tymi swoimi tępymi zębami. ** Źródło: ''Smród w próżni'', „Nie”, 6 października 1994. ** Zobacz też: [[Kościół (organizacja)]] ==L== * Licząc od Edwarda Osóbki-Morawskiego znałem 13 byłych premierów. Z 9 byłem lub jestem na ty. Np. z Józefem Cyrankiewiczem i Janem Olszewskim. Czy nadal mogę mówić do nich lub myśleć o nich na ty? ** Źródło: [http://jerzyurban.blog.pl/2012/10/05/jak-mowic-panie-premierze/ ''Jak mówić panie premierze'', blog Jerzego Urbana, 5 października 2012] ** Zobacz też: [[Józef Cyrankiewicz]], [[Jan Olszewski]] * Lubiłem Michnika, Kuronia, choć oczywiście nie urzędowo. Wałęsy nie cierpiałem i nie cierpię do dziś. ** Źródło: [https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/89694,urban-widzialem-usciski-millera-i-rywina.html ''Urban: Widziałem uściski Millera i Rywina'', dziennik.pl, 23 maja 2009] ==Ł== * Łódzka zasymilowana inteligencja żydowska przed wojną była środowiskiem, które wisiało pomiędzy społecznością żydowską i polską. Gardziła prostymi Żydami, zwanymi chałaciarzami. Ta pogarda była większa wobec litwaków, Żydów wysiedlonych z Rosji centralnej, którzy nie znali polskiego lub znali go bardzo kiepsko, a mniejsza wobec „rdzennego” łódzkiego plebsu. Nie było solidarności narodowej, natomiast istniało poczucie solidarności warstwowej. Życie towarzyskie toczyło się w obrębie społeczności zasymilowanych Żydów, małżeństwa mieszane należały do rzadkości. ** Źródło: Igor Rakowski-Kłos, [https://wyborcza.pl/1,75475,12569027,Jerzy_Urban_opowiada_o_swoim_dziecinstwie_w_Lodzi.html ''Jerzy Urban opowiada o swoim dzieciństwie w Łodzi''], wyborcza.pl, 28 września 2012. ==M== * Mariusz Walter nadaje się na głównego konsultanta, jakiegoś szefa programowego i TV – jednym słowem nie kierownika pionu propagandy, lecz główną siłę koncepcyjno-fachową. Walter to najzdolniejszy w ogóle redaktor telewizyjny w Polsce, który przedstawia tow. Mieczysławowi Rakowskiemu i mnie sporo interesujących koncepcji ogólnopolitycznych i propagandowych. ** Opis: fragment listu polecającego Mariusza Waltera gen. Czesławowi Kiszczakowi z 1983. ** Źródło: [http://wiadomosci.wp.pl/page,2,title,Tajemnica-sukcesu-TVN,wid,13860570,wiadomosc.html ''„Tajemnica” sukcesu TVN'', wp.pl, 4 października 2011] ** Zobacz też: [[Mieczysław Rakowski]], [[Mariusz Walter]] * Minęły niestety czasy, kiedy wierni i księża wierzyli w mordy rytualne, a Prymas Tysiąclecia wahał się w tej sprawie. Dziś rozlewa się inna wiara, mianowicie że chrześcijańskie rodziny naturalne i zastępcze zabijają swoje małe Madzie. W rzeczywistości wskaźnik zabitych dzieci jest wciąż taki sam jak w czasach kiedy była maca, potem socjalizm, a później Wałęsa. Zwiększył się tylko telewizyjny popyt na zabite dzieci. ** Źródło: [http://jerzyurban.blog.pl/2012/10/03/rodzina-klatka-dla-ludzi/#comments ''Rodzina klatką dla ludzi'', blog Jerzego Urbana, 3 października 2012] * Mogę zaświadczyć, że byłem i jestem kapusiem, i dumny z tego jestem. ** Źródło: „Trybuna” * Moje żydostwo zwisa mi pomiędzy nogami małą nieobrzezaną glizdą. ** Źródło: „Szpilki”, lata 70. XX wieku; zacytowane w tygodniku „Nie” nr 18/2012 * Mówiąc serio: mieliśmy wtedy od dawna poczucie, że realny socjalizm przegrał, ale że to my wyprowadzimy Polaków z niego najlepiej. Wierzyliśmy, że jesteśmy lepsi, bo naprzeciw nas stoją krzykacze, demagodzy i reakcjoniści. Okrągły Stół traktowaliśmy jako sukces. Ale wybory 4 czerwca były przykrą niespodzianką. ** Źródło: [https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/89694,urban-widzialem-usciski-millera-i-rywina.html ''Urban: Widziałem uściski Millera i Rywina'', dziennik.pl, 23 maja 2009] * Myśmy opisywali historię, kiedy jeden z oddziałów Caritasu dostając dary – takie, co wieczór nie sprzedane: i delikatesy, i jakieś chleby, które tracą świeżość następnego dnia – to wpierw zaopatrywał kuchnię kurii, potem zaopatrywał gospodarstwo rolne kierownika tego Caritasu, gdzie świnie to żarły. A w trzeciej kolejności, to czego nie chciał biskup i świnie, szło dla tych ubogich. No więc, to są takie sygnały, że istnieje dysproporcja, dysonans między tym, co Kościół głosi, a tym jak traktuje swoich podopiecznych, a także swoich funkcjonariuszy. ** Źródło: [http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,11370579,Urban__Dlaczego_0_3__Odpis_na_Kosciol_powinien_byc.html ''Urban: Dlaczego 0,3? Odpis na Kościół powinien być większy'', tokfm.pl, 19 marca 2012] ** Zobacz też: [[Caritas]] ==N== * Nadszedł czas, aby ścisła ekipa premiera wykryła i ujawniła z hukiem aferę we własnych szeregach ubiegając w tym konkurencję. To jedyny sposób na uwiarygodnienie zasadniczej uczciwości rządu jako instytucji. ** Opis: przed ujawnieniem przez „Gazetę Wyborczą” [[Afera Rywina|afery Rywina]]. ** Źródło: felieton ''Pytanie o męskość premiera'' * Najman. Wyzywam cię na pojedynek. Z wiedzy o polityce się boję, ale możemy się napierdalać. ** Źródło: film ''URBAN GROZI NAJMANOWI!'' na kanale Tygodnika NIE ** Zobacz też: [[Marcin Najman]] * Naprawdę dobrze czułem się w „Polityce”, piśmie pragmatycznego liberalizmu. ** Źródło: [https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/89694,urban-widzialem-usciski-millera-i-rywina.html ''Urban: Widziałem uściski Millera i Rywina'', dziennik.pl, 23 maja 2009] * Naród polski zawsze wyznawał i wyrażał przekonanie, że złe okoliczności i siły zewnętrzne nie pozwalają mu się dobrze urządzić. (…) Fatalne zrządzenie historii sprawiło, że teraz nie ma już na kogo zwalać. Jesteśmy nareszcie we własnym domu, tylko nie sposób w nim wytrzymać. My Polacy, jako naród wyhodowaliśmy w sobie przez wieki jedną tylko skłonność (bo trudno powiedzieć, że umiejętność), mianowicie do walki o niepodległość. Nic to, że przegrywaliśmy wszystkie powstania, podobnie jak i niepodległość uzyskiwaną czasem. Nas te porażki tylko na krótko uspokajały, a potem podjudzały do nowych prób. Obecnie osiągnięta „niezawisłość” jest nieszczęściem, bo niszczy naszą witalność, pozbawia dążeń, jedyny nasz zapał zbiorowy czyni bezużytecznym. Samo istnienie dość bezpiecznego państwa polskiego przeszkadza nam żyć, pozbawia nas sensu istnienia, gasi ducha, niszczy ideę zespalającą naród, pozbawia go znaków orientacyjnych i celów. ** Źródło: ''Po co Polska Polakom'', „Nie”, 29 kwietnia 1993. ** Zobacz też: [[Polacy]] * Nazywam się Jerzy Urban, jestem stara żydo-komuna, moje hasło: Żydzi do gazu łupkowego. ** Źródło: film ''Urban na gazie'' na kanale Tygodnika NIE * Na telewizyjnej dokrętce filmowej klatka, w której swego czasu siedziała przed Sejmem redaktor Monika Olejnik. ** Opis: odpowiedź na pytanie, jaka stopklatka szczególnie zapadła mu w pamięć. ** Źródło: [http://www.shemag.pl/ona-on/piotr-adamczyk-ulubiona-aktorka-erotyczna-jerzego-urbana/ Michał Hernes, shemag.pl] * Na złość władzy trzeba być pedałem. ** Źródło: ''Kuba Wojewódzki'' * Narcyzm to dominująca cecha narodowa Polaków. Plemię nasze różni się i dzieli pod względem płci, statusu społecznego, orientacji politycznej, ale wszystkich łączy zadowolenie z siebie. Ja na przykład jestem głupim chujem i wiem o tym, ale takim właśnie się sobie podobam i nie stanowię tu wyjątku. Zastrzec się jednak muszę, że istnieją jeszcze głupsze ode mnie prącia; to te, które nie wiedzą, że nimi są. ** Źródło: „Nie” nr 26/2007. * Naród zwariował. ** Źródło: wywiad Teresy Torańskiej z 2002, cyt. za: Teresa Torańska, ''Byli'', 2006. * Nasz kraik wkracza w nowy reżim zwany kaczyzmem. * Nie cieszę się ze śmierci żadnych przeciwników politycznych ani im jej nie życzę, ale stwierdzam jasno: to nie była i nie jest moja żałoba. Brak obłudy oraz odwaga wykluczania się ze wspólnoty społecznej, a już na pewno tej wiązanej emocjami, są moimi jedynymi zaletami. Pielęgnuję je więc. ** Opis: o katastrofie smoleńskiej. ** Źródło: „Nie” nr 17/2010 * Nie ma nic gorszego w życiu człowieka niż chodzenie do szkoły. ** Źródło: ''Skandaliści'' (2015) * Nie mogę odpowiadać za panienki, które gapią się w telewizor. Trzeba ich zapytać, czym je oczarował. Dla mnie obrzydliwe były te wszystkie jego sztuczki – tańczenie z dziećmi na placu zabaw, rozdawanie jabłek… Te triki wykorzystał też Kaczyński i baraszkował z bachorami w swoim biurze, które przerobił na przedszkole. ** Opis: o kampanii prezydenckiej Grzegorza Napieralskiego. ** Źródło: [http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,page,2,title,Zaskakujace-wyznanie-Jerzego-Urbana,wid,13922720,komentarz.html wp.pl, 25 października 2011] * Nie robię tego, bo ja bardziej lubię brać niż dawać. ** Opis: odpowiedź na pytanie dlaczego nie wpłaca na organizacje charytatywne. ==O== * Obchodzimy dzisiaj rocznicę drugiej największej tragedii w dziejach Polski, zaraz po jej chrzcie w 966 roku. ** Opis: o rocznicy [[Katastrofa polskiego Tu-154 w Smoleńsku|katastrofy smoleńskiej]]. ** Źródło: [https://www.youtube.com/watch?v=gZCXZXxw5K0 ''Rocznica katastrofy''], youtube.com, 9 kwietnia 2016. ** Zobacz też: [[chrzest Polski]] * Obóz fanatyków i nacjonalistów. ** Opis: o PiS. ** Źródło: [https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/89694,urban-widzialem-usciski-millera-i-rywina.html ''Urban: Widziałem uściski Millera i Rywina'', dziennik.pl, 23 maja 2009] * Obwoźne sado-maso. ** Opis: o papieżu Janie Pawle II. ** Źródło: tygodnik [http://niniwa22.cba.pl/urban_obwozne_sado_maso.htm ''„Nie”''] * Opowiadał mi Rakowski, że generał wezwał go kiedyś do siebie i mówi, że jak wkroczą Rosjanie, on sobie palnie w łeb. Tego samego oczekiwał od Rakowskiego. ** Opis: o Wojciechu Jaruzelskim. ** Źródło: ''Jerzy Urban. Rozmawia Marta Stremecka'', Wyd. Czerwone i Czarne, Warszawa 2013, s. 216. ** Zobacz też: [[Mieczysław Rakowski]] ==P== * Papież nie jest dla mnie żadnym autorytetem, to człowiek, który odgrywa fatalną rolę, obskurancką, usiłując zawracać świat współczesny w kierunku dawno przebrzmiałym, zarówno formą, jak i poglądem. To człowiek, który nie rozumie współczesnego świata, a jego doktryna społeczna, która tak bliska jest sercu lewicy, jest tylko zespołem pobożnych życzeń. Dla mnie jest rzeczą przygnębiającą, że ten autor pustosłowia jest uznawany za autorytet moralny, co nie wynika z tego, o czym on mówi, lecz z kompleksu Polaków, że oto jeden Polak zrobił tak wspaniałą karierę i dlatego jest naszym idolem. ** Opis: o papieżu Janie Pawle II. ** Źródło: tygodnik „Angora” nr 50/2000 * Parlament, prezydent, kolejne rządy coraz słabiej zwracają uwagę na istnienie ludności, którą oni rządzą. Te jej różne drobne sprawy: poziomu życia, cen, płac, pracy, mieszkań, leczenia, uczenia, pojawiają się w przemówieniach solidaruchów. Ale w rzeczywistości grupa solidaruchów mająca w ręku państwo zajmuje się i przejmuje wyłącznie sobą: kryzysy rządowe, lustracje, afery, większości sejmowe, mniejszości seksualne, koalicje, stanowiska. Na społeczne tło, na którym solidaruchy swój teatr rozgrywają, oni coraz mniej zwracają uwagę. W ich teatrze naród to zakurzona dekoracja. (…) Politycy kochają kamery. Naród polski przywykł zaś cieszyć się ustawicznym widowiskiem, które solidaruchy dla niego tworzą. ** Źródło: ''Wyspa Solidaruchów'', „Nie”, 16 lipca 1992. ** Zobacz też: [[Solidarność]] * Parlament wyłoniony w pierwszych wolnych wyborach nikomu się zresztą nie podoba, ponieważ jest dokładną reprezentacją narodu. Społeczeństwo mamy liche, zagubione w tej całej demokracji. Tworzenie dobrego systemu przedstawicielskiego trzeba by zacząć od kształtowania mądrego elektoratu, które wie, czego chce i jak swe cele osiągać. Doświadczenia minionych czterdziestu pięciu lat pokazały jednak, że dobry elektorat nie powstaje, dopóki on sam nie może wybierać. Sądzę, że jeszcze przez najbliższe kilkadziesiąt lat politycy nie będą w pełni zadowoleni z poziomu swoich wyborców. Naród uwarzył sobie parlament, który nie jest ani zupą ogórkową, ani rosołem, ani barszczem lub grochówką, czyli żadną wyraźną zupą z konkretnych składników. Zlał do jednego kotła rozmaite zupy z różnych garnków. Trudno, by to komukolwiek smakowało. Małe ma więc znaczenie, jakie są proporcje tej biało-czerwonej lury, ni to krasnego barszczu, ni to biało-żółtego rosołu. ** Źródło: ''Biało-czerwona zupa dnia'', „Nie”, 31 października 1991. * Pedał kręci dupką, mówi falsetem, szminkuje ohydną swoją mordę, obwiesza się złotem i fałszywymi brylantami, ubiera się kolorowo, chodzi tanecznym krokiem podrygując, a gesty ma płynne, okrągłe. Częściej jednak pedała można poznać po tym, że wszystko jest na odwrót. Łeb wygolony, na nogach glany, krok Schwarzeneggera, sposób bycia kaprala. Większość ciot poznajemy po tym, że udają stworzenia jeszcze bardziej męskie od wszechpolaków. ** Źródło: tygodnik „Nie” nr 31/2006 * Piotr Adamczyk, z którego pragnąłem zrywać białą suknie papieża. ** Opis: odpowiedź na pytanie, jaka jest jego ulubiona aktorka erotyczna. ** Źródło: [http://www.shemag.pl/ona-on/piotr-adamczyk-ulubiona-aktorka-erotyczna-jerzego-urbana/ Michał Hernes, shemag.pl] * Prima aprilis skurwysyny. ** Źródło: film ''Pożegnanie'' na kanale Tygodnik NIE * Po aferze ze zwłokami Anny Walentynowicz intuicja mi podpowiada, że w sarkofagu prezydentostwa na Wawelu leży żołnierz radziecki wraz ze szkieletem wiernego konia. ** Źródło: [http://jerzyurban.blog.pl/2012/09/26/kopanie-trupow/ ''Kopanie trupów'', blog Jerzego Urbana, 26 września 2012] ** Zobacz też: [[pogrzeb Lecha i Marii Kaczyńskich]] * Polska jest państwem małego kalibru, ale większego, niż potrafi udźwignąć. Nie wiadomo, kto nią rządzi, a raczej wielu rządzi po trochu, choć to cecha raczej anarchii niż demokracji. Podziały i walki będą się wzmagać, mnożyć zaś skandale i sezonowe sensacje. Nic to złego, bo Polska zawsze bałaganem stała. Także za socjalizmu. Cały ten zarysowany teatr polityczny jest dla przeciętnego człowieka coraz bardziej odległy i egzotyczny, dla społeczeństwa obojętny. Ma ono własne, odrębne życie i zmartwienia. Objawia nieufny dystans wobec wszystkich osobistości. Nie chce ani poznawać programów, ani z drugiej strony stawać się motłochem, który zwabia demagogia. ** Źródło: ''Smród w próżni'', „Nie”, 6 października 1994. ** Zobacz też: [[Polska]] * Polski Kościół, czemuś rzymsko-katolicki, to dowód na trafność ateizmu. Gdyby Bóg istniał, już dawno zmieniłby personel. ** Źródło: [http://nie.com.pl/archiwum/owrzodzony-kraj/ ''Owrzodzony kraj''], tygodnik „Nie” nr 3/2014. * Popieram idee lewicowe, jestem za równością, ale bynajmniej nie chcę jej podlegać. ** Źródło: ''Wywiad rzeka z Urbanem'', gazeta.pl, 28 kwietnia 2013 * Postępuje teatralizacja życia publicznego. ** Źródło: ''Rząd z motopompą'', „Nie”, 14 lutego 2008. * Powiedziałem już o wiele więcej niż wiedziałem. ** Opis: podczas przesłuchania przed komisją śledczą badającą aferę Rywina 7 marca 2003. ** Źródło: [http://wyborcza.pl/1,76842,1363414.html wyborcza.pl] * Powinien zacząć od elementarza. ** Opis: odpowiedź na pytanie o lekturę dla Grzegorza Napieralskiego. ** Źródło: [http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,page,2,title,Zaskakujace-wyznanie-Jerzego-Urbana,wid,13922720,komentarz.html wp.pl], 25 października 2011. * Prawda zaś jest taka, że broniłem ustroju gorszego przed ustrojem lepszym. Sądziłem bowiem, że PRL reprezentuje tyle dobrodziejstw dla ludzi, że sto razy lepiej reformować realny socjalizm, niż ryzykować tragiczne zmagania wewnętrzne z prawicową, nacjonalistyczną kontrdyktaturą. Nie miałem jednak racji w ocenie tragizmu przyszłości, koszmaru władzy alternatywnej wobec PZPR. Przy tym wiedziałem, że realny socjalizm w latach 80. już był historycznie przegrał walkę konkurencyjną ze współczesnym kapitalizmem. Stało się to zgodnie z główną zasadą materializmu historycznego, sformułowaną przez pradziadka Marksa: zwycięski zawsze będzie ten ustrój, który stworzy polityczne i społeczne stosunki bardziej sprzyjające cywilizacyjnemu postępowi (…) A ustrój idealny jest tylko w ewentualnym niebie (…). Niczego więc nie żałując (…) i za nic nie kajając, stwierdzam, że grałem w gorszej, ale bliskiej mi drużynie, a przegraliśmy zasłużenie, i dobrze, że tak się stało. ** Źródło: ''Prymus wśród dyktatorów'', „Nie”, 27 maja 1999. ** Zobacz też: [[kapitalizm]], [[komunizm]], [[PRL]] * Przyszły badacz dzisiejszych w Polsce obyczajów zauważy, że jeśli stanowisko jest poważne, nazywa się ono po męsku. Jest lekarz i lekarka, ale tylko ordynator, ordynatorka nie istnieje, choćby była konkretnie kobietą. Jest pani prokurator, od biedy prokuratorka, ale nie ma szefowej prokuratury, tylko pani szef prokuratury, chociaż szefowa istnieje w języku polskim jak najbardziej, jako żona szefa lub kierowniczka kuchni. Nauczycielka tytułowana być może profesorką, ale kiedy ma nominację Rady Państwa na ten stopień, jest już pani profesor, staje się jako profesor samcem, i przykłady można mnożyć. ** Źródło: ''Doberman'', zbiór reportaży ''Romanse'', 1981 ** Zobacz też: [[kobieta]] * Ptasią grypę telewizja robi w pięć minut. Czyli kreuje zagrożenia. ==R== * Rezultatem przespania się z dziewczyną bywa czasem zawarcie z nią znajomości. Zdarza się, że taka znajomość przemienia się we flirt. Raz na wiele lat przebieg któregoś z flirtów zakłócał mi wybuch miłości. Eksplozja uczuciowa prowadziła do porzucenia poprzedniego mieszkania, żeby zamieszkać wedle bieżącego zakochania. Nigdy w życiu nie chciałem brać ślubu. Nie umiałbym się przy tym zakochać w kobiecie, która dąży do oficjalnego małżeństwa. Milej mieszkać z pluskwami, niż z taką aż kretynką. (…) Kiedy nasze państwo było ludowe, ono zmuszało mnie jednak do brania ślubów i rozwodów, ilekroć zakochiwałem się z wzajemnością. Wielkość mieszkania, które dostawało się lub kupowało, była proporcjonalna do liczebności urzędowo powstałej rodziny. W Polsce Ludowej, podobnie jak na cmentarzu, metry przypadały na osobę. Miłość, do której państwo nie wtykałoby swojego czerwonego nosa, była więc możliwa, ale nazbyt ciasna. ** Źródło: ''Czekając na Heroda'', „Nie”, 17 czerwca 1999. * Robiąc Katyń, czyli zastrzeliwując w roku 1940 kilkanaście tysięcy polskich jeńców-oficerów, Stalin nie przewidział, że miejsce ich pochówku zajmą potem Niemcy, rozkopią groby, narobią krzyku, a wujkowi Joe wstydu przed aliantami. Przez to w roku 1944 drugi Katyń, chociaż pilnie Stalinowi teraz potrzebny, był już nie do własnoręcznego wykonania. Na Polaków zawsze można jednak liczyć. Wywołując powstanie sami sprowokowali zabicie w swojej stolicy około 20 tysięcy wojskowo przeszkolonych młodych polskich inteligentów o orientacji prolondyńskiej. Na dokładkę uśmiercono 200 tysięcy ich rodziców, krewnych i znajomych. Wszystko bez jednego radzieckiego strzału, naprawdę rękoma Niemców – nie trzeba już było im tego wmawiać. Pełna higiena polityczna. Odeszli ''jak kamienie przez Boga rzucone na szaniec''. (…). W powstaniu warszawskim zabito kilkanaście razy więcej ludzi niż w Katyniu. Mniej więcej tyle, ile zginęło polskich żołnierzy na wszystkich frontach II wojny światowej. ** Źródło: tygodnik „Nie” nr 31/2004. ** Zobacz też: [[powstanie warszawskie]], [[zbrodnia katyńska]] * Rozwścieczone masy greckie, hiszpańskie i pokrewne zajadle atakowały gmachy państwowe w Atenach, Madrycie, Barcelonie, Rzymie. Prezes Jarosław Kaczyński wykumał więc własnym rozumkiem, że kiedy ludzie zbiorą się na ulicy nabierają strasznych antyrządowych emocji. Nie przypuszczał, że tam emocje wyciągają ludzi na ulice a nie podstawione autokary. I że ludzie stając się tłumem nie nabierają przez to złości.<br />Tusk na tyle marnie rządzi, że zasłużył już sobie na opozycję przynajmniej takiego kalibru z jaką ja się biłem za czasów Jaruzelskiego. ** Źródło: [http://jerzyurban.blog.pl/2012/09/30/spali-idac/ ''Spali idąc'', blog Jerzego Urbana, 30 września 2012] ** Zobacz też: [[Jarosław Kaczyński]], [[Donald Tusk]] * Rząd się sam wyżywi. ** Opis: odpowiedź na sankcje gospodarcze nałożone przez [[Ronald Reagan|Ronalda Reagana]] na Polskę w 1981. * Rządy SLD były koteryjnymi rządami niecnoty. ==S== * Skoro świętuje się w Polsce rocznicę klęski wrześniowej czy Powstania Warszawskiego, generał Kiszczak może równie dobrze świętować rocznicę 4 czerwca, kiedy to przegrał wybory. ** Źródło: [https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/89694,urban-widzialem-usciski-millera-i-rywina.html ''Urban: Widziałem uściski Millera i Rywina'', dziennik.pl, 23 maja 2009] * Starczy upór papieża w zadawaniu sobie udręki i czynieniu z niej widowiska pokazuje wyznawcom oraz niepodległym magii gapiom, że człowiek żyjący publicznie zatraca instynkt samozachowawczy i ludzkie wobec siebie odruchy. Ambicje władcze stają się jego najsilniejszą skłonnością. ** Źródło: tygodnik „Nie” * Starszy Kulczyk bodaj zarobił miliony za granicą. Jak? Nie wiemy. Możliwe, że ktoś tam korzystał z protekcji ambasady albo wywiadu. ** Źródło: [https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/89694,urban-widzialem-usciski-millera-i-rywina.html ''Urban: Widziałem uściski Millera i Rywina'', dziennik.pl, 23 maja 2009] ==Ś== * Ślub to szczyt głupoty. Ja już trzy razy brałem ślub, ale robiłem to bardzo dyskretnie i wstydliwie. I zawsze żeniłem się z konieczności mieszkaniowej. * Świństwem byłoby śmiać się z Żydów za Hitlera kiedy ich mordowano, ale jest świętym prawem każdego rozumnego i uczciwego człowieka śmiać się dziś z Żydów w Izraelu, którzy są okupantami i rasistami. ** Źródło: Radio RDC, 4 marca 2015 ==T== * Ta część opozycji i ta część władzy, które zasiadły przy Okrągłym Stole, zaczęły odczuwać narastającą bliskość poglądów. ** Źródło: [https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/89694,urban-widzialem-usciski-millera-i-rywina.html ''Urban: Widziałem uściski Millera i Rywina'', dziennik.pl, 23 maja 2009] * Tabloidy zawsze podlizują się czytelnikom i podjudzają emocje motłochu. Ja zaś czynię na odwrót. Zmierzam do drażnienia czytelników, co czasami skłania ich do wartościowania samodzielnego, a nie stadnego. Stronię od wyrażania poglądów dominujących, więc aprobowanych, wystrzegam się śpiewania w chórze. Sądzę, że jeśli mój pogląd nie idzie na przekór większości, znaczy to, iż jest banalny, a skoro tak, to nie warto go podawać do publicznej wiadomości. ** Źródło: tygodnik „Nie” nr 5/2005 * Ten Jurczyk to był nadęty ćwierćinteligient. ** Źródło: wywiad Teresy Torańskiej z 2002, cyt. za: Teresa Torańska, ''Byli'', 2006 * To dosyć typowe, że Kościół najsilniej reaguje na problem swoich pieniędzy albo prestiżu. Kościół jakby sam zadaje kłam swojej misji, bo gdy chodzi o jakieś kwestie religijne, które nie wiążą się z zaangażowaniem ambicjonalnym takim jak np. aborcja lub nie wiążą się z pieniędzmi, to Kościół nie wykazuje tej pasji jaką objawia teraz w sprawach pieniędzy. ** Źródło: [http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,11370579,Urban__Dlaczego_0_3__Odpis_na_Kosciol_powinien_byc.html ''Urban: Dlaczego 0,3? Odpis na Kościół powinien być większy'', tokfm.pl, 19 marca 2012] * To już nie jest życie. To jest życie. Tylko alkohol, żarcie, czasem gdzieś wyjeżdżam, ale ledwo nogami ruszam. I jestem już zupełnym impotentem. ** Źródło: [https://www.youtube.com/watch?v=kPK3xw3LG-0''Spowiedź Urbana''], youtube.com, 16 listopada 2018. * To mocny człowiek lewicy, dlatego myślę, że świetnie się nadaje do wynoszenia sztandarów. Pewnie szybko mu to pójdzie. ** Opis: o [[Leszek Miller|Leszku Millerze]]. ** Źródło: [http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Zaskakujace-wyznanie-Jerzego-Urbana,wid,13922720,komentarz.html wp.pl, 25 października 2011] * To nadzwyczajne świństwo i bezprawie. Pomysł PO jest populistyczny, przeznaczony dla motłochu, łamiący wszelkie zasady funkcjonowania państwa. ** Opis: o pomyśle odebrania emerytur członkom WRON. ** Źródło: [http://www.tvn24.pl/-1,1566281,0,1,urban-wyrownam-jaruzelskiemu--jesli-mu-zabiora,wiadomosc.html tvn24.pl], 26 września 2008 ==U== * Uważam, że jestem potrzebny prawicy. Oni po prostu potrzebują uosobienia wroga, tak jak Kościół katolicki potrzebuje diabła. Czyli mnie. Jestem, w ich rozumieniu, komunistą, a przy tym ateistą, hedonistą, kosmopolitą, cynikiem. * Uważam, że przewrót w ’56 roku był możliwy tylko dzięki Gomułce, jego postawie wobec Związku Radzieckiego, na którym chciał wymóc poszerzenie skali polskiej autonomii. To był wielki okres Gomułki i na tym się jego wielkość skończyła. Potem już ochoczo pacyfikował Czechosłowację. ** Źródło: ''Jerzy Urban. Rozmawia Marta Stremecka'', Wyd. Czerwone i Czarne, Warszawa 2013, s. 124. ** Zobacz też: [[polski październik]] ==W== * W czasie wojny wszyscy Polacy pomagali Żydom. Jedni pomagali im przeżyć, a inni umrzeć. ** Źródło: tygodnik „Nie”; cyt. za: „Przegląd” nr 47 (933), 20–26 listopada 2017, s. 3. ** Zobacz też: [[Holokaust]] * W ówczesnych redakcjach, tak jak i w części dzisiejszych nawet debiutant, praktykant nie jest zobowiązany do siedzenia od 8 do 16. Ma zajęcia dosyć luźne i wiele zależy nie od jego pozycji hierarchicznej, ale od tego, jakimi umiejętnościami się wykaże i jak go ocenią czytelnicy, widzowie czy słuchacze. Jednym słowem ma w ręku i słowie instrumenty stanowienia o sobie. ** Źródło: wywiad dla HomoDicit.pl, styczeń 2008 * W jednym tylko przypadku zauważyłem, że SB kręci – gdy fingowała śledztwo w sprawie zabójstwa Grzegorza Przemyka. Ale i wtedy nie chodziło o zabicie z premedytacją syna opozycjonistki, tylko o przypadkowe pobicie. SB działała pod naporem nieprawdziwych oskarżeń, że morduje opozycjonistom dzieci. ** Źródło: [https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/89694,urban-widzialem-usciski-millera-i-rywina.html ''Urban: Widziałem uściski Millera i Rywina'', dziennik.pl, 23 maja 2009] * W realnych okolicznościach lat dziewięćdziesiątych narastanie kontrastów społecznych i wznoszenie sztywnych barier klasowych jest do pewnego stopnia koniecznością. To jednak wielka różnica, czy uważa się te zjawiska za złą konieczność wymagającą łagodzenia czy za pożądany model. Rządzący liberałowie programowo dążą do dźwignięcia gospodarki kosztem upośledzenia co najmniej połowy narodu. Może jest to i nieodzowne, aby kiedykolwiek wszystkim było lepiej. Niech jednak rządzący zaryzykują otwarte powiedzenie o tym narodowi. Oni się boją przyznać do tego, co robią. Ja ich rozumiem. Budują więc nowy ustrój, szwindlując. Wywoła to rozczarowanie, za które zapłacą. ** Źródło: ''Drogie pamiątki po socjalizmie'', „Nie”, 18 kwietnia 1991. ** Źródło: [[III Rzeczpospolita]], [[liberalizm]] * W wyższych sferach urzędowych krąży obecnie prawdziwa podobno historyjka z życia rodzinnego, będąca tematem literackim na miarę naszej epoki. Żona, wychodząc na zakupy, kazała mężowi zreperować kaloryfer, z którego ciekła woda. Po powrocie zobaczyła męża od pasa w dół. Leżał bowiem na wznak na podłodze z korpusem i głową skrytą pod meblem i stukał narzędziem w kaloryfer. Będąc kontenta z mężowskiego posłuszeństwa, poczochrała leżącego pieszczotliwie po genitaliach i przeszła do drugiego pokoju. (…). Ku swemu przerażeniu zobaczyła męża siedzącego w fotelu. Małżonkowie postanowili, że musi ona iść i przeprosić hydraulika za to, że go przywitała nazbyt poufale. Rzemieślnik nie reagował jednak na jej słowa i nie ruszał się. Wezwano pogotowie, tym razem lekarskie, a nie ogrzewnicze. Głaskanie hydraulika po genitaliach  –  jak się okazało  –  tak zaszokowało nie rozpieszczonego widać specjalistę, że gwałtownie poderwał głowę, walnął się czołem o żeliwne żeberko i stracił przytomność. ** Źródło: ''Rola mezaliansów'', „Szpilki”, maj 1986. * Wieloma rzeczami, ale nie chcę mu prawić komplementów, bo tylko mu zaszkodzę. Najważniejsze jest jednak to, że zapewnia stabilizację. Chroni mnie przed obozem nienawistników, którym przewodzą Kaczyńscy. Z ich nacjonalizmem, mitem suwerenności. ** Opis: uzasadniając, czemu [[Donald Tusk]] budzi jego sympatię. ** Źródło: [https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/89694,urban-widzialem-usciski-millera-i-rywina.html ''Urban: Widziałem uściski Millera i Rywina'', dziennik.pl, 23 maja 2009] * Wielu ludzi martwi się i skarży, że w życiu politycznym Polski nie potrafią dopatrzyć się logiki, reguł i sensu. Mózg takich ludzi okaleczył widocznie alkohol oraz szkolnictwo państwowe. Szukają czegoś, czego nie ma. Aby politykę pojmować, trzeba śledzić tylko to, kto jaki ma przeciw komu interes. ** Źródło: ''Prezydenta pośliń i przylep'', „Nie”, 3 czerwca 1999. * Większość polskiego społeczeństwa w wolnych wyborach oraz nie fałszowanych badaniach opinii publicznej wypowiedziała się za gospodarką w pełni rynkową, za całkowitym kapitalizmem i unifikacją naszego kraju z Europą. Społeczeństwa udziela aprobaty ogólnej, po czym jednak bez żadnego poczucia konsekwencji protestuje przeciw szczegółowym a nieuchronnym skutkom swojego generalnego wyboru. Kiedy poparta przez większość polityka wyrażana jako zasada ogólna schodzi do parteru, wywołuje rezultaty konkretne – Polacy machają odcinkami swoich emerytalnych przekazów, wyrażając rozpacz i gniew. A niby dlaczego, a jakim prawem? Polak przypomina klienta, który idzie do fryzjera mówiąc: proszę ogolić mi głowę na zero. Kiedy zaś fryzjer wykona obstalunek, klient bierze z podłogi jeden obcięty włos i podtyka go mistrzowi pod nos, rozpacza, że go utracił i urządza histerie. Było nie golić się na zero! Było myśleć o skutkach ogólnego przyzwolenia, o czuprynie więc, a nie o pojedynczych włosach. ** Źródło: ''Lwów i Wilno a kaloryfery'', „Nie”, 9 stycznia 1992. ** Zobacz też: [[wolny rynek]] * Większość współczesnych obywateli RP wywodzi się z prowincjonalnej ogłupiałej lub nawet zbrodniczej hołoty. Warszawski anglojęzyczny menedżer z laptopem to wnuk babska spod kradzionej żydowskiej pierzyny. Kielecki tym bardziej. ** Źródło: tygodnik „Nie” nr 5/2008 * Wszyscy będą mieli w pewnym momencie dosyć katolicko-nacjonalistycznej prawicy z bardzo różnych powodów. ==Z== * Zawsze daje się dupy wobec jakiegoś systemu wartości, środowiska czy otoczenia. Dawanie dupy jest zawsze rzeczą względną. ** Źródło: wywiad dla HomoDicit.pl, styczeń 2008 * Zawsze uważałem siebie za patriotę, sprzyjałem poszerzaniu autonomii polskiego państwa. Rodzinę traktowałem zaś jako przykrą i trudną formę współżycia ludzi, ale przypominającą samochód. Wszyscy wybierają ten sposób jazdy, tylko wybierają rozmaite modele. Sakralizacja Polski, narodu, suwerenności, moralności oraz pragnienie klerykałów, żeby te dobra i te pojęcia skamieniały, wpychają ludzi współczesnych, a zdolnych do myślenia na pozycje przeciwstawne, także coraz bardziej skrajne. Precz z suwerennością – uciekajmy z takiej Polski do zjednoczonej Europy. Sama nazwa rodziny śmierdzi. Pojęcie moralności trzeba uznać za skompromitowane przez naszych okupantów. Agresja dewotów na państwo i prawo nie uformuje społeczności na obraz i podobieństwo marszalicy Grześkowiak i Rodziny Radia „Maryja”. Atak ten wzmocni liberalizm i libertynizm oraz nihilizm, młodzieży także. Do niewolenia siłą nie wystarczy większość parlamentarna, potrzeba stosów. Jak wrzucić Internet do ognia? Ja sam palący jestem, ale niepalny. ** Opis: komentarz Urbana w sprawie przegłosowania w dniu 3 marca 2000 przez Sejm RP zmian w kodeksie karnym, wprowadzających całkowity zakaz produkcji i rozpowszechniania twardej pornografii (zawetowanych później przez prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego). ** Źródło: ''Rzeczpospolita bachorów'', „Nie”, 23 marca 2000. * Znęcanie się papieża nad sobą i nad wrażliwszą częścią publiczności TV – tą chrześcijańską, naginaną do współczuwania – nazywane bywa bohaterstwem Jana Pawła. Jednakże każde bohaterstwo stanowi łamanie praw człowieka wobec siebie samego. Ktokolwiek zaś znęca się nad sobą, tym łatwiej uczyni to innym. ** Źródło: tygodnik „Nie” * Z okazji 70 urodzin, życze drogiemu prezesowi Kaczyńskiemu, żeby dostał raka, odry i złamał sobie kręgosłup. Są to może życzenia podłe, ale jedyne szczere, jakie otrzymał. ** Źródło: film ''Życzenia dla Kaczyńskiego'' na kanale Tygodnika NIE * Z całego serca popieram kandydaturę na prezydenta Rzeczypospolitej pani doktor Ogórek, ponieważ pod nią kryje się… Leszek Miller. ** Źródło: [https://www.youtube.com/watch?v=UXxbPcymrxE ''Kandydatura SLD''], youtube.com, 23 marca 2015. ** Zobacz też: [[Magdalena Ogórek]] ==Ż== * „Żołnierz wolności” Jakubowskiej, gdyż ukazuje, jak generał Karol Świerczewski bezwzględnie kochał ojczyznę. ** Opis: odpowiedź na pytanie, jaki jest jego ulubiony film erotyczny. ** Źródło: [http://www.shemag.pl/ona-on/piotr-adamczyk-ulubiona-aktorka-erotyczna-jerzego-urbana/ Michał Hernes, shemag.pl] ==O Jerzym Urbanie== * Dla dziennikarzy niezależnych wejście na konferencję znienawidzonego powszechnie Jerzego Urbana było wielką atrakcją, powiększoną dodatkowo przez reakcję dziennikarzy zagranicznych patrzących na nas jak na partyzantów, którzy właśnie wyszli z lasu z granatami za pasem i karabinami w dłoniach. A Urban, zamiast dzwonić po ZOMO, musiał grzecznie odpowiadać na nasze pytania. ** Autor: [[Jerzy Skoczylas (dziennikarz)|Jerzy Skoczylas]], ''Podziemie pyta – rzecznik rządu odpowiada'', „Gazeta Wyborcza”, 4 kwietnia 2006 [http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3259647.html] ** Opis: o konferencji prasowej w czasie obrad [[Okrągły Stół|Okrągłego Stołu]]. * Gdyby p. Urban mnie promował, to byłbym bardziej znany, niż p. Lech Wałęsa… To zdolny propagandzista. ** Autor: [[Janusz Korwin-Mikke]], blog JKM, 18 grudnia 2006 * Goebbels stanu wojennego. ** Autor: [[Ryszard Bender]] ** Źródło: ''[https://wiadomosci.wp.pl/bender-nie-przeprosi-urbana-za-goebbelsa-stanu-wojennego-6036723384234625a? Bender nie przeprosi Urbana za „Goebbelsa stanu wojennego”]'' * Ja tego nie biorę do ręki, Gazety Wyborczej nie biorę nigdy do ręki – musiałbym się myć. Nie wiem, czy bym się wymył. Tak samo nie biorę niektórych innych gazet do ręki, to by mi ubliżało, ja jestem Polakiem! Dawniej Polacy mieli godność, honor! Nie biorę nigdy, jakiegoś „Nie” Urbana (…) „Nie” precz! Panie Jezu: wejrzyj i nawróć ich, aby nie kłamali (…) ** Autor: [[Tadeusz Rydzyk]] ** Źródło: homilia wygłoszona w Chicago w parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika, 16 kwietnia 2007 * Jeden z najbłyskotliwszych umysłów w Polsce. ** Autor: [[Janusz Korwin-Mikke]], blog JKM, 28 października 2011 * Jednym słowem? Kanalia. ** Autor: [[Wojciech Wierzejski]] ** Opis: odpowiedź na pytanie: „Jak jednym słowem określiłby pan Jerzego Urbana”; zorganizowane na potrzeby programu ''Kuba Wojewódzki''. * Jerzy Urban jest taką postacią, która nigdy do końca nie będzie jednoznacznie oceniana. Takich postaci w polskiej historii w ramach transformacji jest dużo. Taka sama sytuacja była z oceną generała Jaruzelskiego, pułkownika Kuklińskiego. ** Autor: [[Włodzimierz Czarzasty]] ** Źródło: [https://kultura.onet.pl/wiadomosci/jerzy-urban-nie-oszczedzal-czarzastego-niech-imie-jego-bedzie-zapomniane/5k3weyb onet.pl], 20 listopada 2025 * Jerzy Urban pozostaje swoistą „arką przymierza” między dawnymi a nowymi laty owej walki o ostateczne usunięcie Kościoła i chrześcijaństwa z obszaru polskiej (a raczej „tutejszej”) wolności. Teraz znaczy to nadużywane pojęcie coraz częściej właśnie wolność od Boga i wolność od Polski, od wszelkich ponadjednostkowych zobowiązań… ** Autor: [[Andrzej Nowak]], Martyna Deszczyńska ** Źródło: [[Andrzej Nowak]], Martyna Deszczyńska, ''Kościół na straży polskiej niepodległości'', wydawnictwo Biały Kruk, Kraków 2018, ISBN 9788375532500, s. 302. * Miał piękny dowcip i IQ 1000, ale najważniejszą jego rolą pozostanie bycie tubą zbrodniczego, ruskiego reżimu w jego najczarniejszej karcie. ** Autor: [[Jakub Żulczyk]] ** Źródło: [https://www.onet.pl/styl-zycia/noizz/jerzy-urban-nie-zyje-kim-byl-naczelny-tygodnika-nie/jte0v1c,3796b4dc onet.pl], 3 października 2022 * Nie tylko wypada z Urbanem się zgodzić, lecz i podziękować mu, że jako jeden z niewielu upomina się w przestrzeni publicznej o prawo do bycia nie tylko niekatolikiem, lecz antykatolikiem, nie tylko krytykiem Kościoła z pozycji dobrze mu życzących i troszczących się o jego dobro, lecz również krytykiem Kościoła i katolicyzmu po prostu. ** Autor: [[Jan Hartman]] ** Źródło: [http://ramka.liberte.pl/index.php?data=45541 ''Bronię Urbana''], liberte.pl, 13 października 2018. ** Zobacz też: [[katolicyzm]], [[wolność słowa]] * On słownie terroryzował Naród, tak jak ZOMO terroryzowało go fizycznie. ** Autor: [[Ryszard Bender]] ** Źródło: [http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20081008&typ=po&id=po41.txt ''Politycy o goszczeniu Urbana przez Lisa'', naszdziennik.pl, 8 października 2008] * Pan Urban łże jak bura suka. Nikt z nas nie chciał walczyć zbrojnie, a wy za wszystko groziliście nam karą śmierci. ** Autor: [[Zbigniew Janas]] ** Opis: komentarz do wypowiedzi Urbana, iż było wielu pragnących przyłączyć się do walki zbrojnej. ** Źródło: [http://www.tvn24.pl/-1,1577346,0,1,dawny-opozycjonista-do-urbana-lze-pan--jak-bura-suka,wiadomosc.html tvn24.pl, 13 grudnia 2008] * Rządzący mówią z taką samą butą, jak komunistyczni ministrowie. Mówią, że jest świetnie, że są zadowoleni ze swojej dwuletniej pracy. Kiedy widzę premiera mówiącego te słowa, to jakbym widział Jerzego Urbana w 1981 roku. ** Autor: [[Donald Tusk]] ** Opis: podczas konwencji wyborczej PO. ** Źródło: [http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4554627.html gazeta.pl] * Urban, jak wiadomo, fizycznie zmienić się nie może. Kurwa, on się w ogóle nawet nie starzeje. ** Autor: [[Daniel Olbrychski]] ** Źródło: ''Anioły wokół głowy'' * Wie pan, kto to Urban? To taki mężczyzna, który zasypia w krawacie, żeby rano odróżnić dupę od twarzy. ** Autor: [[Jan Pietrzak]] ** Źródło: ''Kuba Wojewódzki'' * Urban to mędrzec. Porządkuje mi świat. Co tydzień czekam na jego tekst. Moje własne myśli czytam w jego felietonach. ** Autor: [[Marek Raczkowski]] ** Źródło: [http://www.culture.pl/baza-sztuki-pelna-tresc/-/eo_event_asset_publisher/eAN5/content/marek-raczkowski culture.pl] * Zaproszenie Jaruzelskiego to demonstracja polityczna. Można powiedzieć, że zaraz w sprawach bezpieczeństwa zostanie zaproszony gen. Kiszczak, a w sprawach wolności prasy Jerzy Urban. ** Autor: [[Jarosław Kaczyński]] ** Opis: o zaproszeniu Wojciecha Jaruzelskiego na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. ** Źródło: [http://www.tvn24.pl/12690,1683644,0,1,zaraz-zostana-zaproszeni-gen-kiszczak-i-jerzy-urban,wiadomosc.html tvn24.pl, 24 listopada 2010] {{SORTUJ:Urban, Jerzy}} [[Kategoria:Laureaci Wiktorów]] [[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (1944-1989)]] [[Kategoria:Odznaczeni Orderem Sztandaru Pracy]] [[Kategoria:Odznaczeni Złotym Krzyżem Zasługi (1944-1989)]] [[Kategoria:Politycy Sojuszu Lewicy Demokratycznej]] [[Kategoria:Polscy dziennikarze prasowi]] [[Kategoria:Polscy felietoniści]] [[Kategoria:Polscy publicyści]] [[Kategoria:Polscy przedsiębiorcy]] [[Kategoria:Polscy Żydzi]] [[Kategoria:Polscy pisarze współcześni]] [[Kategoria:Polskie osobowości YouTube]] 4q6qgp2bpzvop5yojx1bozgnmrnknm5 Stowarzyszenie Umarłych Poetów 0 5567 644771 412694 2026-07-05T14:35:11Z Zero 20 kat. 644771 wikitext text/x-wiki '''[[w:Stowarzyszenie Umarłych Poetów|Stowarzyszenie Umarłych Poetów]]''' (ang. ''Dead Poets Society'') – amerykański film dramatyczny z 1989 roku w reżyserii [[Peter Weir|Petera Weira]]. Autorem scenariusza jest Tom Schulman. * Ktoś powiedział – nie wiem kto,<br />wiersze pisać – to jest TO. * Trwa wielka sztuka, a ty możesz dopisać swój wers. * Trzeba wam wiedzieć, że większość z tych dżentelmenów użyźnia teraz ziemię pod cmentarnymi żonkilami! A jednak, jeśli tylko mocno wytężycie słuch, usłyszycie ich wołanie. ** Postać: John Keating * Tylko w swoich marzeniach człowiek jest naprawdę wolny. * Wcale nie jest za późno, by szukać świata ze snów. * Zdradzę wam tajemnicę: nie czytamy poezji dlatego, że jest ładna. Czytamy ją, bo należymy do gatunku ludzkiego, a człowiek ma uczucia. Medycyna, prawo, finanse czy technika to wspaniałe dziedziny, ale żyjemy dla poezji, piękna, miłości. ** Postać: John Keating * Zwracajcie się do mnie „Kapitanie, mój kapitanie”. ** Postać: John Keating * Zamieszkałem w lesie, albowiem chciałem żyć świadomie.<br />Chciałem żyć pełnią życia i wyssać z niego całą kwintesencję.<br />Wykorzenić wszystko co nie jest życiem,<br />bym w chwili śmierci nie odkrył… że nie żyłem. * Kwintesencję życia trzeba wysysać tak, aby się nie udławić. ** John Keating * By stawić czoło miażdżącej przewadze wroga nieustraszonego. * Być marynarzem świata, płynącym do wszystkich portów.” * Żyję by być władcą świata, a nie niewolnikiem. * Stawiajcie podesty, by naprzód móc działa posuwać z całkowitą nonszalancją. * Tańczyć, klaskać, zachwycać się, krzyczeć, skakać, dążyć, unosić się! * By żyć odtąd wierszem nowych radości, by naprawdę stać się bogiem! * Carpe diem. Chwytajcie dzień, chłopcy. Uczyńcie wasze życie niezwykłym. '''Zobacz też:''' * [[Stowarzyszenie Umarłych Poetów (książka)|powieść pod tym samym tytułem]] [[Kategoria:Amerykańskie filmy dramatyczne]] [[Kategoria:Amerykańskie filmy obyczajowe]] [[Kategoria:Filmy w reżyserii Petera Weira]] [[Kategoria:Nancy H. Kleinbaum]] ongpsqpflra7j1av9tfyywe5u2lrv0k Truman Show 0 6049 644770 627157 2026-07-05T14:34:26Z Zero 20 kat. 644770 wikitext text/x-wiki '''[[w:Truman Show|Truman Show]]''' – amerykański film fabularny w reżyserii [[Peter Weir|Petera Weira]] z 1998 roku. Scenariusz napisał Andrew Niccol. ==Wypowiedzi postaci== * Dzień dobry. A na wypadek gdybyśmy się już potem nie widzieli – także dobry wieczór i dobranoc. ** ''Good morning, and in case I don’t see ya: Good afternoon, good evening, and good night!'' (ang.) ** Postać: Truman Burbank * Niech mi ktoś pomoże, jestem spontaniczny! ** ''Somebody help me, I’m being spontaneous!'' (ang.) ** Postać: Truman Burbank * To świat, miejsce, w którym żyjesz jest chore. ** ''The world, the place you live in is the sick place.'' (ang.) ** Postać: Christof ==Dialogi== :'''Mike Michaelson:''' Christof, pozwól mi zapytać, jak to się stało, że do tej pory Truman nie zorientował się w jakim świecie żyje? :'''Christof:''' To co widzimy przyjmujemy za prawdę. Po prostu. ---- :'''Truman Burbank:''' Nic nie było prawdziwe? :'''Christof:''' Ty byłeś prawdziwy. Dlatego chcieli cię oglądać. ---- :'''Christof:''' Znam cię lepiej niż ty sam. :'''Truman:''' Nie masz kamery w mojej głowie. [[Kategoria:Amerykańskie filmy fantastycznonaukowe]] [[Kategoria:Amerykańskie komediodramaty]] [[Kategoria:Filmy nagrodzone Saturnem]] [[Kategoria:Filmy w reżyserii Petera Weira]] cg3wi7cbhoag12kui29uufjera293e2 Jan Lechoń 0 7186 644766 639082 2026-07-05T13:59:37Z Zero 20 format, dr Zmiana, - (zbyt długie) 644766 wikitext text/x-wiki '''[[w:Jan Lechoń|Jan Lechoń]]''' (właśc. '''Leszek Serafinowicz'''; 1899–1956) – polski [[poeta]], [[proza]]ik, krytyk literacki i teatralny, współtwórca grupy poetyckiej Skamander. [[Plik:Jan Lechoń.jpg|mały|{{center|Jan Lechoń}}]] * A wiosną – niechaj wiosnę, nie Polskę zobaczę. ** Źródło: wiersz ''[https://wikisource.org/wiki/Herostrates Herostrates]'' w zbiorze poezji ''Karmazynowy poemat'', 1920 * Bez wieszania się nie obejdzie. ** Opis: stanowisko wobec przemian w powojennej Polsce. ** Źródło: [https://dzieje.pl/content/55-lat-temu-odszed%C5%82-jan-lecho%C5%84-0 dzieje.pl] * Biedni ci, co nie mogą uwierzyć w rusałki,<br />Ani w duchy, we wróżby, ani w Pana Boga! ** Źródło: ''Romantyczność'' (1952) w ''Marmur i róża'' (1954) * Bo w nocy spać nie mogę i we dnie się trudzę<br />Myślami, co mi w sercu wzrastają zwątpieniem,<br />I chciałbym raz zobaczyć, gdy przeszłość wyżeniem,<br />Czy wszystko w pył rozkruszę, czy… Polskę obudzę. ** Źródło: wiersz ''[https://wikisource.org/wiki/Herostrates Herostrates]'' w zbiorze poezji ''Karmazynowy poemat'', 1920 * Cóż ja jestem? Liść tylko, liść, co z drzewa leci.<br />Com czynił – wszystko było pisane na wodzie.<br />Liść jestem, co spadł z drzewa w dalekim ogrodzie,<br />Wiatr niesie go aleją, w której księżyc świeci. ** Źródło: ''Nokturn'' (1943) w ''Aria z kurantem'' 1945 * Cóż robić? Trzeba upić ambrozji się flachą,<br />Co jeszcze mi została z młodzieńczych bankietów.<br />Wychodzę z różą w ręku, z księżycem pod pachą,<br />A resztę pozostawiam dla nowych poetów. ** Źródło: ''Poeta niemodny'' * Czyli to będzie w Sofii, czy też w Waszyngtonie,<br />Od egipskich piramid do śniegów Tobolska<br />Na tysiączne się wiorsty rozsiadła nam Polska,<br />Papuga wszystkich ludów – w cierniowej koronie. ** Źródło: wiersz ''[https://wikisource.org/wiki/Herostrates Herostrates]'' w zbiorze poezji ''Karmazynowy poemat'', 1920 * Czytelniku wybredny, który śnisz o Troi<br />I chciałbyś widzieć wszystko na miarę Homera!<br />Ślepy człowiek w Warszawie na ulicy stoi<br />I śpiewa ''Warszawiankę'', i grosz w czapkę zbiera. ** Zobacz też: [[Warszawa]] * Do dania mam tak wiele – połowę mej winy,<br />A dłoń mi ją kochana ze wzgardą odtrąca. ** Źródło: ''O! jak strasznie się wloką'' * Im głębiej idziem w życie, coraz większa troska,<br />Coraz większa nas nęka obawa tej chwili,<br />Gdy wreszcie się ostatnia zasłona rozchyli:<br />Biedna ludzka komedia – okaże się boska. ** Źródło: ''Na „Boskiej Komedii” dedykacja'' * Jak słodki Shelley umierać w młodości. O! nie dożyć tych zmarszczek, które brużdżą czoło. ** Źródło: ''Śmierć'' * Jakże Ciebie, Warszawo, dosięgnąć przez pieśnie,<br />Ażeby Twoich murów nie dotknąć boleśnie,<br />Gdy każda droga nazwa jest teraz jak rana?<br />Oto dach potrzaskany od Świętego Jana<br />I mury Zamku w gruzach i stropy paradne.<br />A Zygmunt trzyma w ręku miecz i krzyż bezwładne.<br />Ale ja Cię nie widzę okrytą żałobą<br />I nie płaczę nad Tobą, nie płaczę nad sobą,<br />Ani nad zostałymi w niewoli bliskiemi.<br />I za żadne bogactwa i rozkosze ziemi,<br />Za spełnione marzenia i pałace w chmurach<br />Nie dałbym tego szczęścia, żem mieszkał w Twych murach. ** Źródło: ''Pieśń o Stefanie Starzyńskim'' * Jedno długie spojrzenie, ach! ileż potrafi<br />Rzucone w moją stronę prawie nieostrożnie.<br />Ach! jakąż jest rozkoszą oglądać bezbożnie<br />To wszystko, czego nie ma na fotografii. ** Źródło: ''Nieczystość'' * Jest mi dzisiaj źle bardzo, jest mi bardzo smutno,<br />Myśli mam zwiędłe, chore, jak kwiaty na grobie,<br />Za oknami wisi niebo niby szare płótno.<br />Nie mogę dziś cię kochać i myśleć o tobie. ** Źródło: ''Zazdrość'' * Jeżeli gdzieś na Starym pokaże się Mieście<br />I utkwi w was Kiliński swe oczy zielone,<br />Zabijcie go! – A trupa zawleczcie na stronę<br />I tylko wieść mi o tym radosną przynieście. ** Źródło: wiersz ''[https://wikisource.org/wiki/Herostrates Herostrates]'' w zbiorze poezji ''Karmazynowy poemat'', 1920 * Kaleka, jak beznodzy żołnierze szpitalni,<br />Co będą ze łzą wieczną chodzili po świecie,<br />Taka wyszła nam Polska z urzędu w powiecie<br />I taka się powlokła do robót – w kopalni. ** Źródło: wiersz ''[https://wikisource.org/wiki/Herostrates Herostrates]'' w zbiorze poezji ''Karmazynowy poemat'', 1920 * Konnica ma rabaty pełne galanterii.<br />Lansjery – bohatery! Czołem kawalerii.<br />Hej, kwiaty na armaty! Żołnierzom do dłoni!<br />Katedra oszalała! Ze wszystkich sił dzwoni.<br />Księża idą z katedry w czerwieni i złocie,<br />Białe kwiaty padają pod stopy piechocie.<br />Szeregi za szeregiem! Sztandary! Sztandary!<br />.........................................................................<br />A on mówić nie może. Mundur na nim szary. ** Źródło: wiersz ''[https://wikisource.org/wiki/Pi%C5%82sudski Piłsudski]'' w zbiorze poezji ''Karmazynowy poemat'', 1920 * Lektura pism z Polski przerażająca. Już jest zupełnie jak w Sowietach, nic już polskiego nie ma – carskie czasy to była rozszalała wolność, gdy ją porównać z tym niewolniczym upodleniem, do którego doprowadzili bolszewicy Polaków. (…) Nie można się z takiego upodlenia podźwignąć, jak nie można się odrodzić po latach złodziejstwa. ** Opis: przebywając na emigracji w USA o Polsce w czasach PRL, 17 stycznia 1950. ** Źródło: [https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TH/THO/msc_literaci.html Ewa Czumakow, ''Prorocy w domu''], opoka.org.pl, 15 października 2008. * Nie ma nieba i ziemi, otchłani, ni piekła.<br />Jest tylko Beatrycze. I właśnie jej nie ma. ** Źródło: ''Spotkanie'', ''Srebrne i czarne'' (1924) ** Zobacz też: [[miłość]], [[Dante Alighieri]] * Noc z tobą – to jest jedno, co jak haszysz działa,<br />Tylko jedno, w co można wierzyć bezprzytomnie.<br />I nie wiem, czy jest miłość oprócz twego ciała,<br />I wiem, że mnie nie kochasz, że zapomnisz o mnie. ** Źródło: ''Nieczystość'' * O Ty, której obraz widać w każdej polskiej chacie<br />I w kościele, i w sklepiku, i w pysznej komnacie,<br />W ręku tego, co umiera, nad kołyską dzieci,<br />I przed którą dniem i nocą wciąż się światło świeci.<br />Która perły masz od królów, złoto od rycerzy,<br />W którą wierzy nawet taki, który w nic nie wierzy,<br />Która widzisz z nas każdego cudnymi oczami,<br />Matko Boska Częstochowska, zmiłuj się nad nami! ** Opis: ''Matka Boska Częstochowska''. ** Źródło: [http://niedziela.pl/artykul/80012/nd/Zapomniana-piosenka-gdzies-pod-sercem Zapomniana piosenka, gdzieś pod sercem ukryta], niedziela.pl ** Zobacz też: [[Maria z Nazaretu]] * Postaw się pan i trzymaj mason! ** Źródło: ''Antologia poezji głupich i mądrych Polaków'', wybór [[Ludwik Stomma]], Gdańsk 2000. * Pytasz, co w moim życiu z wszystkich rzeczą główną,<br />Powiem ci: śmierć i miłość – obydwie zarówno. ** Źródło: ''Pytasz, co w moim życiu'' ** Zobacz też: [[śmierć]], [[miłość]] * Śmierć chroni od miłości, a miłość od śmierci. ** Źródło: ''Pytasz, co w moim życiu'' * Wiem teraz: to jest jasne jak słońce na niebie,<br />I musi skonać serce pod ciężką żałobą,<br />Bo nigdy cię nie wezmę na wieczność dla siebie.<br />Ty nigdy mną nie będziesz, a ja nigdy tobą. ** Źródło: ''Zazdrość'' * Wszyscy prawdziwie wielcy ludzie lubią dawać się tyranizować słabej istocie. * W złotych strzępach liści drzewa nocą stoją,<br />Księżyc srebrne smugi po ziemi rozwłóczy,<br />Nic mi nie pomoże na tęsknotę moją,<br />Już mnie żadne szczęście od niej nie oduczy. ** Źródło: ''W złotych strzępach liści drzewa nocą stoją…'' * Z pomnika, wzniesionego za najeźdzcy zgodą,<br />Mickiewicz zamyślony patrzał na Warszawę.<br /><br />Ujrzał łunę nad miastem i więzienne kraty,<br />Okrucieństwa nie znane ludzkiej wyobraźni<br />I slyszał, kiedy cichły moskiewskie armaty,<br />Ażeby swym milczeniem dopomóc tej kaźni. ** Źródło: ''Wiersz dla Warszawy'' (1951) * Za oknami świt czerwony,<br />Jeszcze sennych szelest drzew,<br />Słońce wraca z drugiej strony,<br />Ptak zbudzony zaczął śpiew. ** Źródło: ''Preludium'' ** Zobacz też: [[drzewo]], [[ptak]], [[słońce]], [[świt]] * Zacząłem czytać wspomnienia Korbońskiego o Warszawie Podziemnej i przeczytałem ich 100 stron – choć po prostu z nóg leciałem, tak byłem zmęczony. Och! Cóż to za wspaniała książka, cóż to za arcypolska, wstrząsająca literatura, w której nie ma cienia literatury, tylko samo proste, bez skazy piękno prostych polskich ludzi i stylu polskiej duszy. Dawno nic podobnego nie czytałem, co by tyle mi dało, do takiej mnie poderwało nadziei i determinacji. Panie Stefanie drogi! Tak jak nie piję, za co mnie pan obśmiewa, piję pana zdrowie i jeszcze jednego za „nasze Polskie ukochane”. ** Opis: o książce Stefana Korbońskiego ''W imieniu Rzeczypospolitej'', 17 czerwca 1954. ** Źródło: Zofia Korbońska, ''Refleksje z powstania 1944. Zofia Korbońska świadek historii'', op. cit., s. 20. * Żołnierz, który zostawił ślady swojej stopy<br />Na wszystkich niedostępnych drogach Europy,<br />Szedł naprzód, gdy nie mogli najbardziej zajadli<br />I wdzierał się na szczyty, z których inni spadli,<br />Zdobywszy wolność innym dłońmi skrwawionemi,<br />Dowiedział się nareszcie, że sam nie ma ziemi. ** Opis: o [[Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej|żołnierzach polskich]] w [[II wojna światowa|II wojnie światowej]], ''Przypowieść'', czerwiec 1945. ** Źródło: [https://www.polskieradio.pl/8/405/Artykul/279756,Za-wolnosc-wasza-i ''Za wolność waszą i… ''], polskieradio.pl, 7 grudnia 2010. {{wulgaryzmy}} * Miłosz jako poeta jest to gówno psie. ** Opis: o [[Czesław Miłosz|Czesławie Miłoszu]]. ** Źródło: [https://dzieje.pl/content/55-lat-temu-odszed%C5%82-jan-lecho%C5%84-0 dzieje.pl] ==O Janie Lechoniu== * Był dowcipny i cyniczny, był gadułą i samotnikiem pełnym rozpaczy. Był najbardziej towarzyskim człowiekiem, jakiego znałam, i najbardziej nieszczęśliwym. ** Autorka: [[Irena Lorentowicz]] ** Źródło: [https://dzieje.pl/content/55-lat-temu-odszed%C5%82-jan-lecho%C5%84-0 dzieje.pl] * Kochany Panie Janie, piszę potajemnie,<br />Żeby w porę ten gryps Pan otrzymał ode mnie,<br />Albowiem Pańskie dobro mając na uwadze<br />Wracać Panu nie radzę.<br />Naprawdę, nie radzę. ** Autor: [[Jan Brzechwa]], ''Gryps do Jana Lechonia'' * Leszek wyskoczył z wysokiego piętra, nie wiadomo z którego, w hotelu Henry Hudson 8-go, w piątek, w południe, koło 1:35–1:45. Spadając zaczepił o coś, może o balkony, miał połamane nogi, rozbitą prawą część twarzy, brodę i usta. Zabił się na miejscu. ** Autor: [[Kazimierz Wierzyński]] ** Źródło: [https://www.historiabeztajemnic.pl/historia-najnowsza/smierc-poety-samobojstwo-jana-lechonia,2963.html historiabeztajemnic.pl] * Takie u nas życie, drogi Panie Janie,<br />Zatem lepiej dla Pana, jeśli Pan zostanie.<br />A gryps ten proszę spalić!<br />Tuwim jest uparty<br />I na pewno pomyśli, że to tylko żarty.<br />A mnie… Pan sam rozumie: postawią „pod ściankę”,<br />Rozstrzelają, powieszą i zrobią rąbankę. ** Autor: [[Jan Brzechwa]], ''Gryps do Jana Lechonia'' * Ten człowiek nie zaznaczył się w polskim rozwoju ani jednym ważnym wierszem, ani jedną myślą, a jednak stworzył coś… stworzył siebie… stworzył [[Jan Lechoń|Jana Lechonia]]. ** Autor: [[Witold Gombrowicz]], ''Dzienniki'' {{SORTUJ:Lechoń Jan}} [[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (II Rzeczpospolita)]] [[Kategoria:Polscy autorzy pamiętników i dzienników]] [[Kategoria:Polscy poeci dwudziestolecia międzywojennego]] [[Kategoria:Polscy krytycy teatralni]] [[Kategoria:Polscy krytycy literaccy]] [[Kategoria:Polscy samobójcy]] [[Kategoria:Polscy poeci emigracyjni]] [[Kategoria:Polscy poeci współcześni]] [[Kategoria:Skamander]] 5dh9epqnzjraywvqjjpie6tlqg18yre Lew, czarownica i stara szafa 0 7298 644767 622350 2026-07-05T14:01:12Z Zero 20 - (zbyt długie) 644767 wikitext text/x-wiki '''[[w:Lew, czarownica i stara szafa|Lew, czarownica i stara szafa]]''' – powieść [[Clive Staples Lewis|C.S. Lewisa]]. Pierwszy tom cyklu ''[[Opowieści z Narnii]]''; tłum. Andrzej Polkowski. * – A więc on jest groźny? – zapytała Łucja.<br />– Groźny? – powtórzył pan Bóbr. – Nie słyszałaś, co powiedziała moja żona? Oczywiście, że jest groźny. Ale jest dobry. Powiedziałem wam, że on jest Królem. ** Opis: dyskusja na temat lwa Aslana. ** Źródło: rozdział 8, ''Co wydarzyło się po obiedzie'' ** * – Ale co to wszystko znaczy? – spytała Zuzanna, kiedy już ochłonęły trochę z wrażenia.<br />– To znaczy – odpowiedział Aslan – że chociaż Czarownica zna Wielkie Czary, są czary jeszcze większe, o których nie wie. Jej wiedza sięga tylko początków czasu. Gdyby jednak potrafiła sięgnąć nieco dalej, w bezruch i ciemność sprzed początków czasu, poznałaby inne zaklęcie. Dowiedziałaby się, że kiedy dobrowolna ofiara, która nie dopuściła się żadnej zdrady, zostanie zabita w miejsce zdrajcy, Stół rozłamie się i sama Śmierć będzie musiała cofnąć swe wyroki. ** Zobacz też: [[czas]], [[czary]], [[przepowiednie]] ** Źródło: rozdział 15, ''Największe czary sprzed początków czasu'' * Było raz czworo dzieci: Piotr, Zuzanna, Edmund i Łucja. Opowiem wam o tym, co im się przydarzyło. Podczas wojny wysłano je z Londynu na wieś, aby były bezpieczne w okresie bombowych nalotów na miasto. ** Źródło: rozdział 1, ''Łucja zagląda do szafy'' * Kiedy już zostanę królem Narnii, pierwszą rzeczą, jaką zrobię, będą porządne drogi. ** Opis: Edmund, który zmierza do zamku czarownicy Jadis, aby zdradzić jej położenie reszty swego rodzeństwa. Czarownica w zamian obiecała chłopcu, że uczyni go w przyszłości królem Narnii. ** Źródło: rozdział 9, ''W Domu Czarownicy'' * Kiedy po blisko dziesięciu minutach doszła do światła, przekonała się, że to świeci latarnia na słupie. A kiedy tak stała i patrzyła na nią, rozmyślając, skąd się wzięła latarnia w środku lasu i co robić dalej, usłyszała odgłos zbliżających się kroków. Wkrótce potem bardzo dziwna postać z parasolem wynurzyła się spomiędzy drzew i weszła w krąg światła rzucany przez latarnię. ** Postać: Łucja w Narnii ** Źródło: rozdział 1, ''Łucja Zagląda do szafy'' ** Zobacz też: [[latarnia]] * Kto raz został królem w Narnii, na zawsze nim pozostanie. ** Źródło: rozdział 17, ''Polowanie na Białego Jelenia'' * – Powstań, Piotrze, Pogromco Wilka. A odtąd – cokolwiek się stanie – nigdy nie zapominaj o wytarciu swego miecza. ** Źródło: rozdział 12, ''Pierwsza walka Piotra'' ** Zobacz też: [[miecz]] [[Kategoria:Opowieści z Narnii]] 8yal9ny8cnhv1cn9rg3vw0jgz0g2vma Anna Janko 0 7315 644769 636917 2026-07-05T14:15:51Z Zero 20 format, dr Zmiana, -- 644769 wikitext text/x-wiki [[Plik:Anna Janko 2015.jpg|mały|{{center|Anna Janko (2015)}}]] '''[[w:Anna Janko|Anna Janko]]''' (ur. 1957) – polska [[poeta|poetka]], [[pisarz|prozaiczka]] i [[krytyk|krytyczka]] [[literatura|literacka]]. ==Wypowiedzi== * Ciało ma swoją osobną dziką duszę, która ożywa tylko wtedy, gdy jest się w ruchu, gdy biega się i skacze, gdy się walczy i wygrywa. I gdy ta dusza ożywa w mięśniach, w stawach, w płucach, we krwi pędzącej przez serce, wtedy się dopiero czuje, jak cudownie przyjemne jest samo istnienie i jak ono świeci w nas kosmicznym światłem. ** Źródło: „Zwierciadło”, 2/1960, luty 2010 ** Zobacz też: [[ciało]], [[dusza]] * Cmentarz wojenny w Sochach, dziś odnowiony, jest miejscem spotkań i wspomnień. Ale wie pan, co jest najbardziej przejmujące? Daty śmierci na tabliczkach, jednakowe bez wyjątku, zarówno u 60-letnich osób, jak i 6-miesięcznych dzieci. Dlatego to miejsce jest świadectwem zagłady. Bo zagłada zabija wszystkich w jednej chwili. ** Opis: o zagładzie wsi Sochy 1 czerwca 1943 roku przez okupantów niemieckich. ** Źródło: [https://www.newsweek.pl/wiedza/historia/zaglada-w-sochach/h224j1q Mariusz Nowik, ''Zagłada w Sochach. Trauma odciśnięta w genach''], newsweek.pl, 21 stycznia 2015. * Dzieje rodziny były mi opowiadane od dziecka w kółko przez moją mamę. Najpierw to były zwykłe historie, w jak co drugiej baśni, o dziewczynce, która straciła rodziców. Dopiero z czasem wszystko zaczęło się rozrastać i (…) dotarło do mnie, że ja także jestem uwikłana w przeżycia mojej matki, że wszystkie (…) okaleczenia są przekazywane dalej, kolejnym pokoleniom. Dorastałam do napisania ''Małej zagłady'' ze świadomością, że nikt poza mną nie opowie historii Soch i dzieci z Zamojszczyzny. (…) Zrozumiałam, że muszę to zrobić już jako dojrzała kobieta, po pięćdziesiątce. Melodię książki usłyszałam w swojej głowie. Pojawił się tytuł, pierwszy akapit i już nie było odwrotu ** Opis: o historii wsi [[Sochy]] i losie [[Dzieci Zamojszczyzny|dzieci z Zamojszczyzny]], w tym matki autorki – Teresy Ferenc, opisanych w książce pt. ''Mała zagłada''. ** Źródło: [https://dzieje.pl/filmy/premiera-dokumentu-mala-zaglada-na-podstawie-ksiazki-anny-janko-w-maju ''Premiera dokumentu „Mała zagłada” na podstawie książki Anny Janko – w maju''], dzieje.pl, 25 kwietnia 2018. * Dziecko czuje nasze tajemnice i pobiera informacje podświadomie. Na spotkaniach autorskich miewam dowody: młodzi ludzie, którym nigdy niczego nie opowiadano, przeżywają historię z ''Małej zagłady'' bardzo emocjonalnie, a potem się okazuje, że babcia była na przykład dzieckiem Zamojszczyzny. W opracowaniach naukowych dotyczących traum można wyczytać, że nie ma znaczenia czy dziecku się opowiada o swoich przeżyciach, czy się je przemilcza. Ono i tak jest w łańcuchu pokoleń, jest we władzy genowej ekspresji, dziedziczy napięcie, postawy lękowe, jego poziom hormonów stresu jest zmieniony i ma to wpływ na reakcje, wybory życiowe, choroby psychiczne i somatyczne. Dziś są programy terapeutyczne dla ludzi z rodzinną traumą w drugim pokoleniu… ** Źródło: [https://legalnakultura.pl/pl/czytelnia-kulturalna/rozmowy/news/3188,anna-janko-i-natalia-koryncka-gruz Magda Sendecka, ''Anna Janko i Natalia Koryncka-Gruz. Wojna nie umiera nigdy''], legalnakultura.pl, 18 stycznia 2019. * Naukowcy potwierdzają, że dziedziczy się blizny po rodzicach. To dziedziczenie ponadgenowe, związane z reakcją genów, a nie ich zmianą. Gdy żyje się w jednym domu z kimś, kto jest po ciężkiej traumie, to jest to naturalne środowisko. Mówię tutaj o sobie i swojej mamie, która ma za sobą ciężkie wojenne przeżycia. ** Opis: o dziedziczeniu traumy wojennej przez kolejne pokolenia. ** Źródło: [https://www.polskieradio.pl/8/195/Artykul/1431805,Trauma-jest-dziedziczna-Mala-zaglada-Anny-Janko ''Trauma jest dziedziczna. „Mała zagłada” Anny Janko''], polskieradio.pl, 29 kwietnia 2015. * Nikt nie dokonał terapii, nikt z nimi nie pracował. Jeżeli temat znika z podręczników szkolnych, to jest symptomatyczne. Moja książka była czymś w rodzaju zadośćuczynienia, oczywiście tylko w pewnym zakresie. ** Opis: o tragedii [[Zamojszczyzna|Zamojszczyzny]] i [[Dzieci Zamojszczyzny]] podczas niemieckiej okupacji w Polsce 1939–1945 i o swojej książce pt. ''Mała Zagłada''. ** Źródło: [https://tvn24.pl/programy/wojna-nie-umiera-nigdy-tylko-zmienia-mundury-w-xiegarni-o-literackiej-nagrodzie-angelus-ra684075 ''„Wojna nie umiera nigdy, tylko zmienia mundury”. W „Xięgarni” o Literackiej Nagrodzie Angelus''], tvn24.pl, 15 października 2016. * Poczucie utraty, gdy żegnamy ukochaną osobę, boli fizycznie, bo ciało w istocie nie jest żadnym futerałem dla duszy, ciało jest jak gąbka duszą nasiąknięte. ** Źródło: „Zwierciadło” nr 7/1941, lipiec 2008 ** Zobacz też: [[ból]], [[strata]] * Wojna nie umiera nigdy, tylko zmienia mundury. ** Źródło: [https://tvn24.pl/programy/wojna-nie-umiera-nigdy-tylko-zmienia-mundury-w-xiegarni-o-literackiej-nagrodzie-angelus-ra684075 ''„Wojna nie umiera nigdy, tylko zmienia mundury”. W „Xięgarni” o Literackiej Nagrodzie Angelus''], tvn24.pl, 15 października 2016. ** Zobacz też: [[wojna]] * Zabijanie dzieci jest szczególnym rodzajem „sportu wojennego”, bo wiadomo, że najmocniej ugodzi wroga. Ale ma pan rację, historia dzieci Zamojszczyzny przez lata nie wychodziła poza granice Lubelszczyzny. Co więcej, tragedia tych dzieci pozostawała niejako w cieniu Zagłady Żydów, w tym dzieci żydowskich. ** Opis: o masakrze wsi Sochy 1 czerwca 1943 roku przez okupantów niemieckich oraz tragedii [[Zamojszczyzna|Zamojszczyzny]] i [[Dzieci Zamojszczyzny]] podczas niemieckiej okupacji w Polsce 1939–1945. ** Źródło: [https://www.newsweek.pl/wiedza/historia/zaglada-w-sochach/h224j1q Mariusz Nowik, ''Zagłada w Sochach. Trauma odciśnięta w genach''], newsweek.pl, 21 stycznia 2015 * Zabrałam ci twoją historię, mamo, twoją apokalipsę. Karmiłaś mnie nią, gdy byłam mała, szczyptą, po trochu, żeby mnie tak całkiem nie otruć. Ale się uzbierało. Mam ją we krwi… ** Opis: o dziedziczeniu traumy wojennej przez kolejne pokolenia. ** Źródło: [https://www.polskieradio.pl/8/404/Artykul/1431143,Anna-Janko-z-nagroda-za-Mala-zaglade ''Anna Janko z nagrodą za „Małą zagładę”''], polskieradio.pl, 29 kwietnia 2015. * Zbyt łatwo zapominamy o jednym z najtragiczniejszych wątków tej wojny: o gehennie dzieci z Zamojszczyzny, odrywanych od rodziców, wsadzanych najpierw do obozów przesiedleńczych, a potem do wagonów bydlęcych – i wiezionych w nieznane. Do obozów koncentracyjnych, na roboty (te powyżej czternastego roku życia), na Zachód w celu germanizacji (te małe o jasnych włosach i oczach), pociągami widmami, podobnie jak transporty Żydów. Trudno dziś dokładnie ocenić, ile z nich straciło życie w tych transportach. Były chowane w dołach obok torów. Nie wiemy też, ile straciło swą polską tożsamość w Niemczech. Dlaczego nie mówimy o tym młodemu pokoleniu? Nie rozumiem tego. Nie rozumieją również te dawne, ocalałe dzieci Zamojszczyzny, które dziś są starymi ludźmi i już zaczynają odchodzić. Mają prawo czuć żal, że ich ojczyzna okazała się macochą. ** Źródło: [https://www.newsweek.pl/wiedza/historia/zaglada-w-sochach/h224j1q Mariusz Nowik, ''Zagłada w Sochach. Trauma odciśnięta w genach''], newsweek.pl, 21 stycznia 2015 ==Cytaty z utworów== ===''Dziewczyna z zapałkami''=== <!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! --> {{Osobne|Dziewczyna z zapałkami}} * Bóg wyjął Adamowi żebro i dał mu je do zabawy. ** Zobacz też: [[Adam i Ewa]], [[żebro]] * Od nie napisanych wierszy gnije dusza poety. ** Zobacz też: [[wiersz]] * Pod poszewką poezji zawsze tkwi ból. ** Zobacz też: [[poezja]] * Rozkosz to płonące drzwi donikąd. ** Zobacz też: [[drzwi]], [[rozkosz]] * Własnego życia nie da się opowiedzieć, można je tylko obnażyć. ** Zobacz też: [[życie]] ===''Mała Zagłada'' (2015)=== * Auschwitz to nie jest Polska. To kawałek niemieckiej skóry, przetransplantowany, przyszyty do polskiego ciała, do polskiego miasta. ** Źródło: [https://lubimyczytac.pl/cytat/99258 ''Anna Janko, Mała Zagłada''], lubimyczytac.pl ** Zobacz też: [[Auschwitz]] * Dom osiemdziesiąty ósmy, tam czworo dzieci widziało, jak upada zastrzelona ich matka. Zaraz potem tata w wielkim gniewie rzuca się na tego Niemca, wyrywa mu karabin i roztrzaskuje o drzewo. Wtedy inny Niemiec zabija tatę i od razu troje z tych dzieci za jednym zamachem. (s. 24) * Dziecko żyje na bardzo małej planecie, pośród kilkorga bliskich ludzi, pośród pojedynczych przedmiotów. Wszystko jest nowe, fosforyzuje nowością, zadziwia samo w sobie. To świat rzeczy pierwszych, który nie ma perspektywy ani kontekstów. Dziecko nie czyni porównań, nie wyciąga wniosków ze zgromadzonych danych. Ma mamę, tatę, siostrę, brata, psa Miśka na podwórku, kotki w szopie, dziadka z czarnym wąsem, a w innej wsi drugiego dziadka, z wąsem płowym. Ma słońce i księżyc nad sadem, drzewo i pole, szmacianą lalkę, nowy zeszyt, trawki do gwizdania, jak się w nie specjalnym sposobem dmucha. A tata ma sklep! Taki indeks, dość krótki. Kiedy więc dziecku zabijają na jego oczach rodziców, to jakby świat zabijali, razem ze słońcem, księżycem, drzewem, polem, zeszytem, lalką. (s. 41) ** Zobacz też: [[dziecko]] * I nagle rozlega się strzał i widać dym. Od razu dym, bo kulami zapalającymi strzelali. (…) „Ojciec na Marysię pokazuje: mam tu parę groszy, mówi, przywiążcie jej do medalika, może ją gdzie do Niemiec wywiozą, może co, ona taka mała, żeby dziecko na chleb miało, i napiszcie karteczkę, żeby jak się nazywa, wiedziało…” (s. 28) * Moim zdaniem najlepiej by było, żeby Niemcy zabrali do siebie te wszystkie swoje obozy, które zostały po nich w Polsce. Żeby się już więcej nikomu nie myliło. Żeby Amerykanie nie mówili „polskie obozy śmierci”, bo ja wtedy czuję wściekłość tak silną, że sama mogłabym te baraki przenosić. ** Źródło: [https://lubimyczytac.pl/cytat/98625 ''Anna Janko, Mała Zagłada''], lubimyczytac.pl * Na klamrach swoich pasów esesmani mieli napis: „Mój honor to wierność”. Nic dodać, nic ująć. Stale im się te klamry rozpinały, bo były źle zaprojektowane (przez Hugo Bossa, zdaje się…). W akcji na przykład, dajmy na to – podczas zabijania ciężarnej kobiety – pod wpływem gwałtowniejszych ruchów taki pas się rozpinał i… pojawiał się nieoczekiwanie znak zapytania co do honoru. Nieraz się taki mundurowy zażenował albo po prostu wściekł. To był dla nich żywotny problem, sprawa feralnych pasów musiała się pojawiać wielokrotnie przy okazji wprowadzania kolejnych zmian w wyposażeniu jednostek Waffen-SS… ** Źródło: Anna Janko, ''Mała Zagłada'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2015, s. 54. ISBN 9788308054208. * Spalić taką wieś jak Sochy, to było nic. Drewniane domki kryte strzechą – co to jest w ogóle? Jacyś brudni, prości podludzie w podwioskach, których trzeba usunąć, robactwo ze Wschodu (…) – Panie, nie zabijaj, my niewinni – wołali wieśniacy pod lufą. Klękali, całowali buty. Zło miało porządne buty. W którym kopyto diabelskie było? W tym, co kopało ludzką głowę. W wielu relacjach z wielu wiosek pojawia się taka feudalna scena. ** Opis: o masakrze wsi Sochy i tragedii [[Zamojszczyzna|Zamojszczyzny]] podczas niemieckiej okupacji w Polsce 1939–1945. ** Źródło: [https://historia.uwazamrze.pl/artykul/1149156/wojna-nie-umiera-nigdy Agnieszka Niemojewska, ''Wojna nie umiera nigdy''], uwazamrze.pl, 24 stycznia 2019. * '''[[Teresa Ferenc]]''': – Jacy naziści!<br />'''Anna Janko''': – Dobrze, mamo, nie będę mówiła: „naziści”, wiem, nikt tam nie znał tego słowa, mówiło się: „Niemcy”, i każdy wiedział, co to oznacza. To było imię strachu. U was w Sochach nie dali wam czasu w ogóle, bo do niczego nie był wam potrzebny. Nie było co do was żadnego planu poza zabijaniem. Nikt nie brał z waszych rąk dokumentów, tym razem donikąd nie wysiedlano, a do śmierci tożsamość nie jest potrzebna. (s. 28) * W Sochach kamień na kamieniu nie został. Tylko niebo i ziemia… (s. 42) ** Zobacz też: [[Sochy]] ===Inne=== * A gdy już znajdziesz przyjaciela<br />niech cię uczy swojego odejścia<br />a kiedy odejdzie i zamkniesz drzwi<br />drzwi jak wrota obronnego zamku<br />niech powróci<br />i niech ściana przed nim pęknie ** Zobacz też: [[przyjaciel]] * Chciałabym być sentymentalna ale jestem taka<br />tylko w snach<br />Śnią mi się dobrzy policjanci którzy pokazują<br />jak dojść do domu<br />i oczywiście dzieciństwo i oczywiście twój powrót * Jeszcze tylko jedna wojna<br />potem dadzą nam czas<br />na lizanie ran ** Zobacz też: [[rana]], [[wojna]] * Który gładzisz grzechy świata<br />obdarz mnie<br />obojętnością<br />zimną ciszą między wargami ** Zobacz też: [[grzech]] * Strumień mojego istnienia, jeszcze przed chwilą leniwy i rozlewny, sprężył się nagle i ruszył do przodu, ku młodemu mężczyźnie idącemu energicznie deptakiem nadmorskiego miasta. ** Źródło: ''Pierwsze lato w Sopocie '' ** Zobacz też: [[strumień]] * Twoje ludzkie oczy<br />były jak Bóg nad drzwiami<br />na szczęście temu domowi ** Źródło: ''Inna odyseja'' ** Zobacz też: [[oczy]] ==O Annie Janko== * Rimbaud w spódnicy. ** Autor: [[Artur Sandauer]] ** Źródło: Anna Janko, ''Świetlisty cudzoziemiec'', nota na okładce {{SORTUJ:Janko, Anna}} [[Kategoria:Polscy prozaicy]] [[Kategoria:Polscy poeci współcześni]] [[Kategoria:Polscy krytycy literaccy]] nbp41pdd2dwlx3flajpzwwxjag5clw2 Peter Weir 0 7625 644778 637884 2026-07-05T15:44:51Z Zero 20 popr. Link 644778 wikitext text/x-wiki [[Plik:PeterWeirApr2011.jpg|mały|{{center|Peter Weir (2011)}}]] '''[[w:Peter Weir|Peter Lindsay Weir]]''' (ur. 1944) – [[Australijczycy|australijski]] [[reżyser]] filmowy. * To, co ludzie uważają za fantazję, często jest faktem, natomiast fakty bywają uznawane za fantazję. Wszystko jest sprawą punktu widzenia. ** Zobacz też: [[Fakt (znaczenie potoczne)|fakt]], [[fantazja]] * To, co zaskoczyło mnie w młodych ludziach z Europy Wschodniej, a szczególnie z Polski, to – jak ja to nazywam – pewien spokój na ich twarzach. Dostrzegam wielki kontrast pomiędzy ludźmi tu a na Zachodzie. ** Źródło: [https://archive.ph/Xj0Ib ''„Pan i władca”. Rozmowa z Peterem Weirem'', stopklatka.pl, 30 listopada 2003] * Zawsze starałem się robić wszystko tak proste jak to tylko możliwe. Moim celem było upraszczanie, co jest moim naturalnym pragnieniem. Kiedy masz mało czasu musisz pokazywać więcej przez prostotę właśnie. To fascynujące, gdy trzy lub cztery ujęcia mogą pokazać całą miłość. Myślę, że na tym polega korzystanie ze zdobytego doświadczenia, to że można upraszczać. ** Źródło: [https://archive.ph/Xj0Ib ''„Pan i władca”. Rozmowa z Peterem Weirem'', stopklatka.pl, 30 listopada 2003] '''Zobacz też:''' * [[:Kategoria:Filmy w reżyserii Petera Weira|filmy w reżyserii Petera Weira]] {{SORTUJ:Weir, Peter}} [[Kategoria:Australijscy reżyserzy filmowi]] [[Kategoria:Laureaci BAFTA]] [[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej]] hvau6919cbxpkfc8vy8p462njjfrxm9 Edmund Chojecki 0 10184 644794 624549 2026-07-06T04:06:08Z Nazwa1234 53893 /* */ 644794 wikitext text/x-wiki [[Plik:Portret Edmunda Chojeckiego.jpg|mały|{{center|Edmund Chojecki}}]] '''[[w:Edmund Chojecki (pisarz)|Edmund Franciszek Maurycy Chojecki]]''' (ps. '''Charles Edmond'''; 1822–1899) – [[Polska|polski]] [[pisarz]] i publicysta, działacz emigracyjny. * Kto w winku nie smakował,<br />Wstręt do kobiet czuje,<br />Ten, jeśli nie zwariował,<br />To pewnie zwariuje. ** Źródło: ''Alkhadar. Ustęp z dziejów ojców naszych'', tom 1, F.A. Brockhaus, 1869, s. 68. * Nie ma bardziej zdradzieckiego ciosu od niewczesnej i nieproszonej przysługi. ** Źródło: ''Alkhadar. Ustęp z dziejów ojców naszych'', tom 2, F.A. Brockhaus, 1869, s. 190. * Wiedziałem dotąd, że prawda kryje się na dnie kieliszka, ale nigdy nie mogłem wybadać, na dnie którego z porządku. ** Źródło: ''Księga toastów i humoru biesiadnego'', wybór i oprac. Leszek Bubel, wyd. Zamek, Warszawa 1995, s. 151. {{SORTUJ:Chojecki, Edmund}} [[Kategoria:Polscy anarchiści]] [[Kategoria:Polscy dramaturdzy]] [[Kategoria:Polscy dziennikarze]] [[Kategoria:Polscy pisarze polityczni]] [[Kategoria:Polscy podróżnicy i odkrywcy]] [[Kategoria:Polscy prozaicy]] [[Kategoria:Polscy publicyści]] [[Kategoria:Polscy tłumacze]] k9lr5fcbqspsso8iq1xoin8sayflhxq 644795 644794 2026-07-06T04:06:47Z Nazwa1234 53893 /* */ 644795 wikitext text/x-wiki [[Plik:Portret Edmunda Chojeckiego.jpg|mały|{{center|Edmund Chojecki}}]] '''[[w:Edmund Chojecki (pisarz)|Edmund Franciszek Maurycy Chojecki]]''' (ps. '''Charles Edmond'''; 1822–1899) – [[Polska|polski]] [[pisarz]], [[tłumacz]] i publicysta, działacz emigracyjny. * Kto w winku nie smakował,<br />Wstręt do kobiet czuje,<br />Ten, jeśli nie zwariował,<br />To pewnie zwariuje. ** Źródło: ''Alkhadar. Ustęp z dziejów ojców naszych'', tom 1, F.A. Brockhaus, 1869, s. 68. * Nie ma bardziej zdradzieckiego ciosu od niewczesnej i nieproszonej przysługi. ** Źródło: ''Alkhadar. Ustęp z dziejów ojców naszych'', tom 2, F.A. Brockhaus, 1869, s. 190. * Wiedziałem dotąd, że prawda kryje się na dnie kieliszka, ale nigdy nie mogłem wybadać, na dnie którego z porządku. ** Źródło: ''Księga toastów i humoru biesiadnego'', wybór i oprac. Leszek Bubel, wyd. Zamek, Warszawa 1995, s. 151. {{SORTUJ:Chojecki, Edmund}} [[Kategoria:Polscy anarchiści]] [[Kategoria:Polscy dramaturdzy]] [[Kategoria:Polscy dziennikarze]] [[Kategoria:Polscy pisarze polityczni]] [[Kategoria:Polscy podróżnicy i odkrywcy]] [[Kategoria:Polscy prozaicy]] [[Kategoria:Polscy publicyści]] [[Kategoria:Polscy tłumacze]] s1k14g59k48qav103ume401jh3jhen3 Świadek 0 12198 644784 505722 2026-07-05T17:37:41Z Zero 20 link 644784 wikitext text/x-wiki '''[[w:Świadek|Świadek]]''' – ktoś, kto był przy czymś obecny. * Jeden świadek, żaden świadek. ** ''Unus testis, nullus testis.'' (łac.) ** Źródło: z prawa rzymskiego * Krytykuj przyjaciela w cztery oczy, a chwal przy świadkach. ** Autor: [[Leonardo da Vinci]] ** Zobacz też: [[przyjaciel]], [[przyjaźń]] * Prawdomówny świadek nie kłamie, kłamstwa szerzy świadek fałszywy. ** Źródło: ''[[Biblia Tysiąclecia]]'', ''[[Księga Przysłów]]'' 14, 5 ** Zobacz też: [[kłamstwo]] '''Zobacz też:''' * ''[[Świadek (film)|Świadek]]'' – film z 1985 [[Kategoria:Człowiek]] a5h5j2xagx94q38s67wb3i759vdx9zo Dzik 0 13720 644792 642063 2026-07-05T22:09:28Z VampaVampa 54702 ponowne dodanie po upłynięciu przepisowego czasu 644792 wikitext text/x-wiki [[Plik:WildZwijn.jpg|mały|{{center|Dzik}}]] '''[[w:Dzik|Dzik]]''' – [[zwierzę]] zamieszkujące [[las]]y, przodek [[świnia|świni]] domowej. * Dzika<br />Każdy z nas unika,<br />Bo to bestia zła i dzika. ** Autor: [[Jan Brzechwa]], ''Zoo na wesoło (Z Borisa Zachodera)'' * Dzik jest dziki, dzik jest zły,<br />Dzik ma bardzo ostre kły.<br />Kto spotyka w lesie dzika,<br />Ten na drzewo szybko zmyka. ** Autor: [[Jan Brzechwa]], ''[[Akademia pana Kleksa]]'' * Naprawdę staramy się i sięgamy do wszystkich, także do tych najbardziej pokrzywdzonych. Do tych miejsc, gdzie tych głodnych dzieci było naprawdę dużo; tych miejsc, gdzie ludzie zbierali po lasach kartofle zasadzane dla dzików przez leśników. ** Autor: [[Jarosław Kaczyński]] ** Opis: na spotkaniu w Kołobrzegu 1 października 2022 **Źródło: [https://wyborcza.pl/7,75398,29082980,od-animalizacji-przez-karamate-do-zabki-objazdowy-alfabet-prezesa.html ''Od animalizacji przez karamatę do Żabki. Objazdowy alfabet prezesa Kaczyńskiego''], wyborcza.pl, 2 listopada 2022; [https://www.youtube.com/watch?v=dBKt7pnIpwQ youtube.com] * W Bieszczadach nie mamy w ogóle dzików. Kilkanaście dzików żyje w Bieszczadzkim Parku Narodowym. Za to są w miastach. Ale dlaczego są w miastach? Dlatego, że były masowo odstrzeliwane przez wiele, wiele lat. Na to poszły ogromne pieniądze. Pół miliarda złotych ze Skarbu Państwa. ** Autor: [[Mikołaj Dorożała]] ** Źródło: Łukasz Pośpiech, Piotr Salak, ''[https://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/popoludniowa-rozmowa/news-hennig-kloska-straci-stanowisko-wiceminister-dorozala-kresli,nId,8079687 Hennig-Kloska straci stanowisko? Wiceminister Dorożała kreśli scenariusz]'', rmf24.pl, 29 kwietnia 2026. * Zdarza się, że locha padnie i pozostawi stadko warchlaków. Nie grozi im zatrata; tak silna jest u tych zwierząt miłość do dzieci, że każda dzicza matka przygarnie sieroty, nie robiąc różnicy między swoimi, a nie swoimi dziećmi. Stąd nie należy do rzadkości widok lochy wodzącej liczne stadko warchlaków różniących się między sobą wielkością. ** Autorka: [[Simona Kossak]] ** Źródło: Simona Kossak, ''O ziołach i zwierzętach'', Marginesy, Warszawa 2017, s. 83. [[Kategoria:Ssaki]] [[Kategoria:Zwierzęta leśne]] jwthgbie01a9ezl77dkq02co6emw2k9 Jan Ludwik Popławski 0 16601 644789 642239 2026-07-05T19:11:09Z Lukaes54 51649 /* Inne */ 644789 wikitext text/x-wiki [[Plik:Jan Ludwik Popławski.PNG|mały|{{center|Jan Ludwik Popławski}}]] '''[[w:Jan Ludwik Popławski|Jan Ludwik Popławski]]''' (1854–1908) – [[Polska|polski]] publicysta, [[polityk]] i jeden z głównych twórców ideologii narodowo-demokratycznej. ==''Pisma polityczne''== * (…) oprócz propagandy książkowej są inne jeszcze trudniejsze wprawdzie, ale jednak nieraz możliwe sposoby uświadamiania i wyrabiania politycznego ludu, równie, jeżeli nie bardziej skuteczne i równie zaniedbane. To zaniedbanie najważniejszego dziś zadania narodowego, to karygodne lenistwo myśli i woli większym grozi w przyszłości niebezpieczeństwem sprawie narodowej, niż plany polityczne jej wrogów, niż małoduszne konszachty i kompromisy wszelkiego rodzaju ugodowców. ** Źródło: artykuł ''Zaniedbania polityczne''<ref>[https://cbmn.pl/uploads/ebooks/Jan%20Ludwik%20Pop%C5%82awski%20-%20Pisma%20Polityczne.pdf Jan Ludwik Popławski – Pisma polityczne], s. 74</ref> * Pokolenie, które dziś żyje i działa, wzrastało już w atmosferze zatrutej wyziewami tej moralnej posoki sączącej się z ran nie zasklepionych. ** Źródło: artykuł ''Obniżenie ideałów''<ref>[https://cbmn.pl/uploads/ebooks/Jan%20Ludwik%20Pop%C5%82awski%20-%20Pisma%20Polityczne.pdf Jan Ludwik Popławski – Pisma polityczne], s 49</ref> * Są ludzie, dla których patriotyzm jest jakby zastawą uczty świątecznej, ludzie, których warunki życia, jak np. przebywanie w obcym otoczeniu, pozbawiają możności w realnej pracy narodowej. Pojmujemy psychologię tych ludzi, pojmujemy, że pragną oni zagłuszyć swoją tęsknotę, ukoić niezadowolenie ze swej bezczynności obywatelskiej, że bezwiednie pragną zamaskować jałowość swego istnienia śmiałością aspiracji, bezwzględnością programów, jaskrawością wyrażeń. Oni oddają się sprawie narodowej niemal zawsze w nastroju uroczystych obchodów, w podnieceniu świątecznym zebrań wspólnych, kiedy nerwy są napięte, wyobraźnie rozkołysane, uczucia podrażnione. Tymczasem dla nas – patriotyzm jest robotą powszednią, powinnością obywatelską, wprawdzie dobrowolną, często jednak uciążliwą, służbą zawsze ofiarną, nieraz przykrą. ** Źródło: artykuł ''Nasz patriotyzm i nasza taktyka''<ref>[https://cbmn.pl/uploads/ebooks/Jan%20Ludwik%20Pop%C5%82awski%20-%20Pisma%20Polityczne.pdf Jan Ludwik Popławski – Pisma polityczne], s. 90</ref> * Spójrzmy na siebie, jacy my dziś maluczcy, mizerni – „nikczemni”, powiedzieliby nasi ojcowie. Jak jałowa umysłowość nasza, jak wątła twórczość, jak lękliwym uczucie, jak lichymi zamiary, już nie według sił, ale niżej sił odmierzone. Nawet drobnych obowiązków dlatego właśnie spełniać nie umiemy, że nie ożywia nas żadna wielka idea, która by tym ideom małym nadała ruch i spójnię, która by była dla nich magazynem zapasowym siły. Mamy za to cały legion „comprachicosów” [werbowników], którzy wytrwale usiłują wcisnąć społeczeństwo w umyślnie przygotowaną formę i wyhodować w ten sposób potwornego karła. ** Źródło: artykuł ''Wielkie i małe idee''<ref>[https://cbmn.pl/uploads/ebooks/Jan%20Ludwik%20Pop%C5%82awski%20-%20Pisma%20Polityczne.pdf Jan Ludwik Popławski – Pisma polityczne], s. 56</ref> * Tylko wzgląd na interes narodowy powinien decydować o charakterze działalności politycznej w ogóle i w poszczególnych wypadkach. ** Źródło: artykuł ''Stosunek do rządu w polityce narodowej''<ref>[https://cbmn.pl/uploads/ebooks/Jan%20Ludwik%20Pop%C5%82awski%20-%20Pisma%20Polityczne.pdf Jan Ludwik Popławski – Pisma polityczne], s. 80</ref> ==''Wybór pism''== * Od 1000 lat zalew niemiecki systematycznie podrywał nasze dziedziny… Potęga państwa pruskiego i kultury niemieckiej przerażać może tych tylko, którzy w przyszłość patrzeć nie umieją, a przeszłości nie pamiętają. * Policzmy siły swoje i zasoby, oceńmy ich wartość, a zobaczymy, iż położenie, pomimo że jest groźne, nie jest rozpaczliwe, że właściwe sposoby działania, znaleźć można, że obrona narodowości jest zadaniem trudnym, ale własnymi siłami naszymi szczęśliwie dokonać go jesteśmy w stanie. * Polityka, która osłabia siłę moralną, tęgość charakteru, poczucie odrębności, uczciwość obywatelską – taka polityka chociażby największymi zdobyczami pochlubić się mogła, jest w ostatecznym rezultacie dla narodu zgubna. ** Zobacz też: [[polityka]] * Tradycja nie może być nauczona, siła jej polega na tym właśnie, że splata się ona z całym naszym jestestwem, że przenika każdy atom naszego ustroju. * Żadna moc nie odbierze tradycji, wspomnień dziejowych i kultury, bo te w nas tkwią nieprzezwyciężenie, jak pamięć, jak rozum, jak dusza w człowieku. Nikt nam Polakom nie weźmie świadomości tej naszej pełnej, bo wiemy, że jesteśmy narodem posiadającym po temu wszystkie dane, wiemy, żeśmy od innych odrębni, że różnimy się nieskończenie całą przeszłością, mową, tradycją, charakterem… Wiemy nareszcie, iż stać nas hojnie na coraz dalszy rozwój sił i zdolności, że stąd zadania nasze w świecie są wielkie i wielkie, a oczywiste prawa nasze. Zrozumienie wspólnych nam wszystkich interesów narodowych i odpowiednich obowiązków naszych, mądra świadomość obywatelska stanowi jakby najwyższe ogniwo arcypotężnej spójni. A ta nas kojarzy od głębi, od rdzenia, aż do szczytu w przeszłości, teraźniejszości i na przyszłość daleką; imię jej, jak powiedziano już narodowość, trwałość i siła nadzwyczajne. Przez nią, przez moc tę, my, naród polski, dźwigamy się znów po tylu nieszczęściach, odradzamy się, rozrastamy i da Bóg, posiądziemy należną nam niepodległość i chwałę. ==''Inne''== * Akcya ugodowa już przez to samo, że rozluźniła węzły karności narodowej, że była przeniewierzeniem się nakazom dotychczas obowiązującej etyki obywatelskiej, wywrzeć musiała wpływ znieprawiający. Wyzwoliła ona instynkty nikczemne, uprawniła w pewnej mierze względy poziome korzyści osobistej w działaniu publicznem. ** Źródło: ''Z całej Polski'', „Przegląd Wszechpolski” nr 10, 1899. * Biurokratyzm pochłania wszystkie siły umysłowe kraju, ażeby je wyssać i zmarnować. Nie zostaje urzędnikiem tylko człowiek za głupi, lub — co się częściej zdarza — za mądry, żeby nim być. Zgubniejszem jednak niż bezpośrednie obezwładnianie inteligencyi jest pośrednie od­działywanie biurokratyzmu, bo obejmuje wszystkie dziedziny życia i my­śli ludzkiej. ** Źródło: ''Z całej Polski'', „Przegląd Wszechpolski” nr 7, 1899. * Ci nasi publicyści, którzy domagają się powiększenia liczby szkół i pragną tylko, żeby w każdej z nich uczył religii katolickiej ksiądz, działają pośrednio w myśl rządu rosyjskiego, chociaż nie zdają sobie z tego sprawy. ** Źródło: ''Z całej Polski'', „Przegląd Wszechpolski” nr 11, 1897 * Gust masy nie powinien być probierzem taktyki politycznej. Trzeba się z nim liczyć, ale nie należy pokornie do niego się stosować. Masa ludu może mieć gusta złe i szkodliwe i ma je, skoro wymaga konie­cznie tonu agitatorskiego, powinniśmy te gusta podnosić i uszlache­tniać nie zaś im schlebiać. ** Źródło: ''Z całej Polski'', „Przegląd Wszechpolski” nr 7, 1900 * Jesteśmy społeczeństwem katolickiem, ale nie jesteśmy społeczeństwem kościelnem tylko społeczeństwem narodowem. Katolicyzm jest tylko jedną z właściwości naszego charakteru narodowego i obrona interesów kościoła katolickiego stanowi za ledwie jedno z zadań polityki narodowej, i to o tyle tylko, o ile ten kościół jest polskim. ** Źródło: ''Z całej Polski'', "Przegląd Wszechpolski nr 24, 1898 * Jesteśmy wciąż w polityce tą jazdą, która z niesłychaną furyą zrywa się do boju pod Kirchholmem i w sromotnym nieładzie pierzcha pod Pilawcami, kapituluje pod Ujściem. ** Źródło: ''Z całej Polski'', „Przegląd Wszechpolski” nr 14, 1897 * Jeżeli będziemy oszczędzali dla miłej »zgody społecznej« nasze sfery zachowawcze, idące ręka w rękę z kapitalistycznem żydostwem i niemczyzną, o czem świadczy najlepiej skład komitetu fundacyi carskiej, to tem samem będziemy wydawali nasz lud na pastwę tym panom, którzy zabierają się do zakładania wespół z żandarmami i czynownikami moskiewskimi czytelni po wsiach dla ocalenia ludu przed wpły­wem niecenzuralnych wydawnictw patryotyeznych. ** Źródło: ''Sprawa ludowa w zaborze rosyjskim'', „Przegląd Wszechpolski” nr 18, 1897 * Jeżeli lud nasz, zdobywając oświatę i wstępując na pierwsze szczeble samodzielności społecznej, zarazem przejmuje się uczuciami patryotycznemi i przywią­zuje się do ideału niepodległej Polski, to przedewszystkiem zawdzięczamy ten objaw faktowi, że dotychczas w warstwach oświeconych opinia patryotyczna była pa­nującą a ideał niepodległości nad wszystkim i innymi górował. ** Źródło: ''Sprawa ludowa w zaborze rosyjskim'', „Przegląd Wszechpolski” nr 18, 1897 * Język, religia, nawet z dodatkiem tradycyi nie stanowią jeszcze istoty narodowości, niezbędnym jej składnikiem jest poczucie swej odrębności, samodzielności. ** Źródło: ''Z całej Polski'', „Przegląd Wszechpolski” nr 10, 1897 * Kulturalnie i duchowo bliżsi są nam Niemcy, Francuzi, Anglicy, niż Rosyanie lub Bułgarzy, pod niektórymi względami nawet niż Czesi i Rusini. Głębokie, zasadnicze różnice umysłowości i kultury, których znieść nie mogła kilkusetletnia wspólność życia państwowego, utrudniają nam bardziej zgodne pożycie z Rusinami niż sztucznie wytwarzana i zaostrzana umyślnie sprzeczność interesów. ** Źródło: ''Z całej Polski'', „Przegląd Wszechpolski” nr 10, 1899 * Leon XIII, jak w ogóle starcy, jest upartym i chociaż nieraz mógł się przekonać, że polityka zjednywania względów Rosyi jest dla kościoła szkodliwą lub w najlepszym razie żadnego pożytku nie daje, nie porzuca jej jednak i łudzi się wciąż fikcyą nawrócenia prawosławnego Wschodu. ** Źródło: ''Z całej Polski'', „Przegląd Wszechpolski” nr 4, 1900 * Logicznie przynajmniej nasza polityka narodowa, będąc austrofilską lub rusofilską, a nawet w wyjątkowych okolicznościach prusofilską, może pozostać narodową. Ale taka polityka ugodowa, która w każdym zaborze zaleca porozumienie się z państwem, solidaryzowanie naszych interesów i dążeń z jego interesami i dążeniami, przestaje być polską, jest tylko poznańską, galicyjską, warszawską, nie jest już „naszą sprawą” ogólną, tylko separatyzmem prowincjonalnym zrywającym jedność narodową. ** Źródło: ''Nasza sprawa II'', „Przegląd Wszechpolski” nr 11, 1897 * Lud ślązki nie boi się przyznawać do polskości, Niemcy zaś patryotyzm ślązki tak samo podejrzywali i prześladowali, jak patryotyzm ogólno-polski i nie wie­rzyli tym, którzy się odżegnywali od „agitacyi wielkopolskiej". ** Źródło: ''Z całej Polski'', „Przegląd Wszechpolski” nr 6, 1899. * Nas Polaków z katolicyzmem, i to koniecznie z katolicyzmem rzymskim, z Rzymem papieskim łączy nie tylko interes religijny, ale przede wszystkim interes polityczny. W warunkach dzisiejszych spraw a polska tylko za pośrednictwem Rzymu utrzymuje swój charakter międzynarodowy, jest w pewnych chwilach sprawą europejską, nie zaś sprawą rosyjską, pruską lub austryacką. Rzym jest dla nas wyższą instancyą, od rządów obcych niezależną, do której bodaj w pewnych wypadkach odwoływać się możemy, jest niekiedy rozjemcą między nami i rządami, musi być, chociażby nawet nie chciał, w pewnych okolicznościach naszym obrońcą uprawnionym. Możemy i mamy nieraz słuszne powody być niezadowolonymi z jego polityki, powinniśmy jej śmiało i stanowczo przeciwdziałać, jeżeli szkodzi naszym interesom narodowym, jeżeli je poświęca dla interesów katolicyzmu, błędnie lub chociażby nawet trafnie pojmowanych. Ale zerwanie z katolicyzmem, zerwanie z Rzymem równałoby się w warunkach dzisiejszych samobójstwu narodowemu. ** Źródło: ''Z całej Polski'', „Przegląd Wszechpolski” nr 1, 1897 * Nasza działalność patryotyczna zwłaszcza w Galicyi staje się niemal wy­łącznie przedsiębiorstwem urządzania pogrzebów i obchodów. Robi to wrażenie, jakbyśmy nasz patryotyzm grzebali i ograniczali go wspomnieniem przeszłości. Przetwarza się on w formalny kult pośmiertny wielkich nieboszczyków, na mogiłach odprawiany, kiedy powinien być powszednią robotą żywych. ** Źródło: ''Z całej Polski'', „Przegląd Wszechpolski” nr 8, 1899 * Nie można dowolnie zmieniać charakteru jednostki, a tym bardziej charakteru społeczeństwa, mającego oprócz właściwości dziedzicznych, tradycję wiekową pojęć i uczuć skrystalizowanych w pewne formy stałe. Ale zarówno bezwzględny system wychowania jak i szkoła polityczna mogą skrzywić i wypaczyć charakter indywidualny i narodowy. ** Źródło: ''Nasza sprawa'', „Przegląd Wszechpolski” nr 10, 1897 * Nie pójdziemy za daleko, gdy powiemy, że ruch demokratyczno narodowy ostatniej doby – to jedyny kierunek, w którym tkwi jakiś zarodek myśli politycznej. ** Źródło: „Przegląd Wszechpolski” nr 6, 1897 * Nie potrzeba być wcale antysemitą, żeby jeżeli nie wyłącznie, to w znacznej mierze wpływowi Żydów przypisać najbardziej znamienne rysy tej taktyki: bez­ czelną i naiwną zarozumiałość, krzykliwe wymyślanie przeciwnikom, nieprzebieranie w środkach i sposobach działania, ślepą zaciekłość, nienawiść, w wielu wypadkach niczem nieusprawiedliwioną religii chrześcijańskiej i du­chowieństwa, niedorzeczne przechwałki, a zwłaszcza fra­zeologię krzykliwą i przesadną, niesmaczną i trywialną. Są to zarazem znamienne rysy umysłowości i charakteru Żydów, właściwości temperamentu rasowego, a w zna­czniejszej jeszcze mierze właściwości i nałogi zawodowe tej hołoty żydowskiej nawpół ucywilizowanej na którą sami nawet Żydzi, w innych warunkach wychowani, patrzeć nie mogą bez wstrętu. ** Z całej Polski, „Przegląd Wszechpolski” nr 16, 1897 * Nie zewnętrzne objawy tego formalizmu biurokratycznego, które można zmienić i uprościć, ale duch jego, przenikający wszystkie dzie­dziny, znieprawiający umysłowość, obezwładniający postęp, inicyatywę samodzielność, to jest zło, z którym walczyć trzeba zasadniczo, które trzeba wyświetlać i tłumaczyć ludziom. ** Źródło: ''Z całej Polski'', „Przegląd Wszechpolski” nr 7, 1899. * Oryginalność myślenia i samodzielność charakteru stanowi potęgę społeczeństwa angielskiego, a zawdzięcza ją ono w znacznej mierze różnorodności szkół. ** Źródło: ''Z całej Polski'', Przegląd Wszechpolski nr. 21 1898 * Politycy ruscy zbyt są tępi i ciemni, żeby podziałać na nich mogły argumenty rozumowe, trzeba więc uczyć ich, jak dzieci, za pomocą metody poglądowej. ** Źródło: ''Z całej Polski'', Przegląd Wszechpolski nr. 9, 1899 * Te ''palladia'' polskości w postaci dworów szlacheckich — to przecie drwiny z rzeczy­wistości. W zaborach pruskim i rosyjskim nikt już dziś nie wątpi, że chłop lepiej niż szlachcic broni ziemi polskiej, a więc i głównej podstawy polskości. ** Z całej Polski, „Przegląd Wszechpolski” nr 21, 1897 * Trzeba pamiętać, że najbardziej wrogo względem rządu usposobionymi najradykalniej myślącym żywiołem była młodzież, młodzież wychowana w szkołach apuchtinowskich, napojona tam nienawiścią do rządu, ale jednocześnie zmęczona, zdenerwowana, wycieńczona i tern samem nie bardzo zdolna do czynu. ** Źródło: „Przegląd Wszechpolski” nr 6, 1897 * Polityka rusyfikacyjna trwa nie od 30, ale od 70 lat przynajmniej i krótki okres rządów Wielopolskiego nie był odstąpieniem od niej, bo ówczesne ulgi dla Polaków, podobnie jak postępowanie Aleksandra I, wynikały w znacznej mierze ze zobowiązań międzynarodowych i stały w ścisłym związku z reformami liberalnymi w całym państwie. ** Źródło: ''Nasza sprawa II'', „Przegląd Wszechpolski” nr 11, 1897 * Polityka ugodowa, niezręczna i lekkomyślna, rozdrażniła Wilhelma II i wytworzyła hakatystów. Zapobiec jej następstwom nie możemy, ubolewać nad jej błędami byłoby daremną stratą czasu, ale chcąc sobie jasno zdawać sprawę z położenia narodowości naszej w zaborze pruskim i grożących jej niebezpieczeństw, trzeba mieć wciąż na uwadze wpływ, jaki osobistość Wilhelma II wywiera lub może wywrzeć na układ stosunków politycznych… ** Źródło: ''Z całej Polski'', „Przegląd Wszechpolski” nr 10, 1897 * Polityka ugodowa, polityka abdykacji i zwątpienia we własne siły jest naturalnym następstwem takiego bezpłodnego krytycyzmu, który od lat trzydziestu trapi naszą umysłowość, tego zgubnego samogwałtu publicystycznego, który wyniszcza jej siły. ** Źródło: ''Z całej Polski'', „Przegląd Wszechpolski” nr 15 1897 * Praca nad ludem, uświadamianie go o jego położeniu i potrzebach, oświe­canie go o sprawach narodowych, bez względu na przeszkody, jakie rząd stawia, a na polu działalności legalnej walka o istotny samorząd gminny, zmobilizo­wanie sił ludowych w celu wytępienia w tej sferze nadużyć — oto zadania prawdziwie demokratycznego i prawdziwie narodowego stronnictwa. ** Źródło: ''Sprawa ludowa w zaborze rosyjskim'', „Przegląd Wszechpolski” nr 18, 1897 * Sądzę, że u na s dążyć raczej należy do wyrabiania oryginalności myślenia i samodzielności charakteru. A warunkiem oryginalności i samodzielności — jest wła­śnie rozmaitość poglądów i dążeń, pojęć o życiu i sposobów myślenia, a nawet różnorodność organizaeyj umysłowych. ** Opis: O polskiej szkole. ** Źródło: ''Z całej Polski'', Przegląd Wszechpolski nr. 21 1898 * Słowacki był i będzie zawsze tylko poetą „duchów wybranych". Te właściwości jego geniuszu, które uczyniły go wielkim, nie pozwolą mu nigdy zostać poetą narodowym, pieśniarzem gminu. Dla ogromnej większości narodu jest i będzie niezrozumiałym, obcym, bo podniesienie poziomu ogólnego poziomu wykształcenia w przyszłości zrozumialszym go nie zrobi. ** Źródło: ''Z całej Polski'', Przegląd Wszechpolski nr. 8 1899 * Szkoła publiczna nie może stosować swego programu i urządzenia do indywidualności każdego ucznia, ale rodzice mogą zazwyczaj wybrać dla dziecka taką szkołą, jaką uważają za najodpowiedniejszą dla niego. ** Źródło: ''Z całej Polski'', Przegląd Wszechpolski nr. 21 1898 * Szkoła średnia w Austryi dlatego właśnie jest złą, że jest austryacką, tj. że nie uwzględnia odrębności narodowych. Nie znając wcale jej programu, ani organizacyi można z góry powiedzieć, że jeżeli jest dobrą np. dla dzieci niemieckich to musi być złą dla dzieci czeskich lub polskich. I im będzie lepszą, tj. silniej zorganizowaną, sprawniej oddziaływującą, tym będzie gorszą, tj. szkodliwszą. Umysłowość polska jest zupełnie inną niż niemiecka i dlatego szkoła polska powinna być inną. ** Źródło: ''Z całej Polski'', Przegląd Wszechpolski nr. 21 1898 * To się wydać może nieuzasadnionem, z własnego jednak i cudzego doświadczenia wiem, że dzieci, które były bardzo tępe w arytmetyce i geometryi, skoro do uczenia ich zastosowano metodę i podręczniki używane dawniej w szkołach polskich w Królestwie, od razu zaczęły robić szybkie postępy w tych przedmiotach. ** Opis: O szkole narodowej ** Źródło: ''Z całej Polski'', Przegląd Wszechpolski nr. 21 1898 * Zaprowadzenie egzaminów wstępnych byłoby w ogóle właściwszem, niż dręczenie młodzieży, kończącej szkoły średnie egzaminami na t. zw maturę, za których zniesieniem wielu pedagogów przemawia. ** Źródło: ''Z całej Polski'', Przegląd Wszechpolski nr. 21 1898 * Żydzi wszędzie, więc i w Galicyi skarżą się na ucisk, chociaż korzystają z wszelkich praw politycznych i nawet w kupczeniu temi prawami żadnej nie spotykają przeszkody. ** Źródło: „Przegląd Wszechpolski” nr 5, 1897 ==Przypisy== <references /> {{SORTUJ:Popławski, Jan Ludwik}} [[Kategoria:Politycy polskiego ruchu narodowego]] [[Kategoria:Politycy okresu zaborów]] [[Kategoria:Polscy publicyści]] [[Kategoria:Polskie ofiary represji w Imperium Rosyjskim]] 14255uym2rfnrkbeqmod8ijny7ubc9x Mariusz Fyrstenberg 0 33076 644785 579590 2026-07-05T17:49:48Z Zero 20 szablon 644785 wikitext text/x-wiki {{SDU}} [[Plik:Fyrstenberg Mariusz (8620110530).jpg|mały|{{center|Mariusz Fyrstenberg (2013)}}]] '''[[w:Mariusz Fyrstenberg|Mariusz Fyrstenberg]]''' (ur. 1980) – [[Polska|polski]] [[tenis]]ista, specjalista od gry podwójnej, pięciokrotny uczestnik deblowego turnieju Masters dla 8 najlepszych debli na świecie. * Rozegraliśmy bardzo dobry turniej, chyba najlepszy w karierze i po raz pierwszy doszliśmy do wielkoszlemowego finału. Niestety dzisiaj rywale byli od nas lepsi, więc możemy im tylko pogratulować sukcesu. ** Opis: po porażce w finale turnieju US Open. ** Źródło: [http://www.sport.pl/tenis/1,101357,10267188,US_Open__Fyrstenberg_i_Matkowski_przegrali_final.html ''US Open. Fyrstenberg i Matkowski przegrali finał'', 11 września 2011] {{SORTUJ:Fyrstenberg, Mariusz}} [[Kategoria:Polscy tenisiści]] 1j17j81iay1gna1ux2qlw1yc9wdp9h4 Dyskusja użytkownika:Instruktorek 3 34085 644788 509098 2026-07-05T17:53:10Z Zero 20 /* SDU */ nowa sekcja 644788 wikitext text/x-wiki [[Dyskusja użytkownika:Instruktorek/Archiwum|Archiwum 1]] [[Archiwum 2 użytkownika:Instruktorek|Archiwum 2]] == Tunezyjczycy == Już jest dwóch :). Gannusziego będę, rzecz jasna, jeszcze rozbudowywał, [[Użytkownik:Bacus15|Bacus15]], [[Dyskusja użytkownika:Bacus15|dyskusja]] 15:11, 29 paź 2011 (CEST) ==Instruktorek: Listkiewicz był członkiem, nie działaczem PZPR== Mógłbyś mi wyjaśnić, co z oznacza sformułowanie, że Listkiewicz był „członkiem a nie działaczem PZPR”. Szczerze mnie to zaintrygowało. Zawsze wydawało mi się, że oba te wyrażenia w kontekście zaangażowania politycznego oznaczają to samo. Skoro już rewolucjonizujesz semantykę języka polskiego, to może podzielisz się z nami swoimi przemyśleniami na ten temat? [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] 12:11, 5 lis 2011 (CET) W takim razie, dlaczego usunąłeś tę kategorię tylko z trzech haseł? Na Wikicytatach Twoje kryterium działacza PZPR spełnia może z kilkanaście osób, a jest 63. Dlaczego sam dodałeś tę kategorię do Longina Pastusiaka czy Tadeusza Iwińskiego? Czym oni różnią się od Listkiewicza? Gdzie tu konsekwencja? Jeśli wprowadzasz jakieś węższe kryteria to je najpierw wpisz, a potem usuwaj kategorię i staraj się to robić od początku do końca. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] 13:00, 5 lis 2011 (CET) :Póki co, mamy na Wikicytatach nie 3 mln członków PZPR, ale ok. 70 i na nich się skupmy. Nie odpowiedziałeś mi na moje pytanie. Skoro uważasz za najlepsze kryterium, to które przedstawiłeś, czemu zastosowałeś je wyłącznie do trzech nazwisk. Nie odpowiedziałeś, czemu uznałeś [http://pl.wikiquote.org/w/index.php?title=Tadeusz_Iwi%C5%84ski&action=historysubmit&diff=268977&oldid=216842 Iwińskiego] za działacza PZPR, który tak samo jak Listkiewicz nie był w KC, nie był sekretarzem KW; nie był członkiem rządu; nie był posłem na sejm PRL, ani też nie sprawował władzy w organach terenowych administracji państwowej z ramienia PZPR. Ja nie twierdzę, że kryterium, które skopiowałeś z Wikipedii się nie nadaje, ja twierdzę, że Ty go nie zastosowałeś do tej kategorii. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] 10:52, 6 lis 2011 (CET) Dobra, rozumiem, że niczego więcej się nie dowiem. A ten podział widać nie jest taki oczywisty... W każdym razie nie powinno budzić żadnych wątpliwości, jeśli realnie zastosuję przedstawione przez Ciebie kryterium. To zawsze lepsze niż dodawanie/odejmowanie kategorii z poszczególnych haseł jedynie wg własnego widzimisię. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] 20:52, 8 lis 2011 (CET) == Obserwowane == Hej :) wiesz co, u mnie to działa (automatyczne dodawanie do obserwowanych przy tworzeniu nowych stron), a nic nie zmieniałam. Sprawdź w preferencjach (Preferencje -> Obserwowane) u dołu strony czy masz zaznaczone: '''Dodaj do obserwowanych strony tworzone przeze mnie'''. Pozdrawiam :) [[Użytkownik:Madeline 7|Madeline 7]] ^.^ [[Dyskusja użytkownika:Madeline 7|<span style="color:Teal">dyskusja</span>]] 14:30, 18 lis 2011 (CET) : Przepraszam, że się wtrącę, ale ostatnio po zmianie oprogramowania pojawiło się dużo błędów. Problemy techniczne dokładnie opisane można zgłaszać do [[Użytkownik:Beau|Beau]], trzeba mu też podać, z jakiej przeglądarki się korzysta. Pozdrawiam. [[Użytkownik:Alessia|Alessia]], [[Dyskusja użytkownika:Alessia|dyskusja]] 16:54, 26 lis 2011 (CET) :: Hej. Ktoś na Wikipedii [[w:Wikipedia:Kawiarenka/Kwestie_techniczne#Utworzone hasła przestały dodawać się do obserwowanych|zgłaszał]] podobny problem. Spróbuj wyłączyć tą opcje w preferencjach, zapisać zmiany, a następnie włączyć ją ponownie. Napisz później, czy pomogło. [[Użytkownik:Beau|Beau]] 20:41, 26 lis 2011 (CET) == Prywatyzacja == Proszę Cię, byś przedyskutował treść tego hasła, a dokładniej ten cytat, z Mrn. Wyjaśnij dlaczego uważasz tak, a nie inaczej, z jakiej racji ów cytat być w haśle nie powinien. Opisy zmian nie są polami do dyskusji. Pozdrawiam najserdeczniej, [[Użytkownik:Bacus15|Bacus15]], [[Dyskusja użytkownika:Bacus15|dyskusja]] 23:47, 19 gru 2011 (CET) Witam. Nie mogę mówić o wiarygodności źródła bo nie jestem w stanie w obecnej postaci go sprawdzić. Na pewno nakierowuje mnie gdzie mogę szukać źródła. Z całą pewnością mogę stwierdzic że jest jak najbardziej niezgodny z normami cytowania PKN i nie wynika z zalinkowanego źródła. Postaram się poszukać tego wywiadu w jakiś sposób, choć w przypadku periodyków jest to trudne. Trzeba się bedzie przejść do biblioteki i uściślić, zamiast poszerzać historię zmian edycji :). Pozdtawiam [[Użytkownik:Tommy Jantarek|''Tommy Jantarek'']] ([[Dyskusja użytkownika:Tommy Jantarek|pisz]]) 00:07, 20 gru 2011 (CET) :Z tym sie zgodzę, ale nie zgodzę się że "walka" ma się odbywać kosztem artykułu :) Gdybyście wieszali na sobie psy w Waszych dyskusjach, czy mailach, artykuł by na tym nie ucierpiał :) Postaram się sprawdzić w którym numerze mógł być ten wyiad, nie wiem co mi z tego wyjdzie. [[Użytkownik:Tommy Jantarek|''Tommy Jantarek'']] ([[Dyskusja użytkownika:Tommy Jantarek|pisz]]) 09:53, 20 gru 2011 (CET) == Odp:Mechanizm CDU (cytat do usunięcia) == Nie bardzo sobie wyobrażam jak miałaby wyglądać procedura "cytatów do usunięcia". Czy miałoby to być głosowanie? Czy może przez dyskusję merytoryczną? Zazwyczaj cytaty są usuwane z powodu nieencyklopedyczności osoby cytowanej, braku źródeł, wyrwania z kontekstu, nie budzącej wątpliwości niskiej wartości itp. O takich rzeczach trudno decydować w trybie dyskusji czy głosowania. Zazwyczaj wystarcza tutaj utrzymywanie porządku przez administratorów. Społeczność jest chyba zbyt mało liczna, aby podejmować absorbujące dyskusje nad pojedynczymi cytatami. Może to oznaczać, że przetrwają cytaty bezwartościowe, ale bronione przez liczniejszą lub bardziej aktywną grupę. Natomiast zostaną usunięte ważne i wartościowe, ale pozostające bez zaplecza obrońców. Obecnie istniejące zasady są dobre biorąc pod uwagę to, że udało się uzupełnić źródło dla cytatu, który stał się inspiracją dla pomysłu CDU. Z pewnością lepsze byłoby źródło pierwotne, ale tylko teoretycznie. Weryfikowalność prasy z 1991 nawet z dokładnymi namiarami wymaga wizyty w dobrej bibliotece. Sprawdzić książkę dostępną w Internecie, będącą źródłem wtórnym może każdy bez problemu. Cytat na pewno powinien zostać, bo 20 latach nawet ja pamiętam te słowa Bieleckiego. Choć wydawało mi się, że on to chlapnął z trybuny sejmowej. [[Użytkownik:Sp5uhe|sp5uhe]]&nbsp;<sup>[[Dyskusja użytkownika:Sp5uhe|dyskusja]]&nbsp;[[Specjalna:Wkład/Sp5uhe|edycje]]</sup> 19:46, 20 gru 2011 (CET) :Bielecki zaprzeczał? Jeśli znasz jakieś źródło koniecznie dopisz. [[Użytkownik:Sp5uhe|sp5uhe]]&nbsp;<sup>[[Dyskusja użytkownika:Sp5uhe|dyskusja]]&nbsp;[[Specjalna:Wkład/Sp5uhe|edycje]]</sup> 00:28, 21 gru 2011 (CET) == Anonymous == Dziękuję serdecznie za pochwałę :) . Faktycznie, masz rację. Pozdrawiam, [[Użytkownik:Bacus15|Bacus15]], [[Dyskusja użytkownika:Bacus15|dyskusja]] 23:55, 7 mar 2012 (CET) ==Re:Marihuana== Moim zdaniem nie. [[Użytkownik:Alessia|Alessia]], [[Dyskusja użytkownika:Alessia|dyskusja]] 10:12, 5 cze 2012 (CEST) ==Re:Bodyguard w Wiki== Poprawiłam [http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Bodyguard_%28film_1992%29&diff=31601996&oldid=31599206 tak]. Teraz działa. [[Użytkownik:Alessia|Alessia]], [[Dyskusja użytkownika:Alessia|dyskusja]] 22:50, 9 cze 2012 (CEST) ==Re: Kat. Pisarze naukowi== Jeśli się z czymś nie zgadzasz, śmiało edytuj. Ja akurat w tym wypadku wzięłam pod uwagę, że psychologia jest nauką, ale nic z jego publikacji nie czytałam. Jeśli uważasz, że nie mieści się to w obrębie nauki, to OK. Tylko nie mów o tym psychologom. :-) Pozdrawiam. [[Użytkownik:Alessia|Alessia]], [[Dyskusja użytkownika:Alessia|dyskusja]] 19:37, 16 lip 2012 (CEST) ==Re: Archiwum baru== Nie ma sprawy, zaraz to zrobię, ale każdy to może zrobić, Ty też. :-) [[Użytkownik:Alessia|Alessia]], [[Dyskusja użytkownika:Alessia|dyskusja]] 13:00, 19 sie 2012 (CEST) == [[Janusz Korwin-Mikke]] == Dla ścisłości, osobiście sam marzyłbym o takiej metodzie, wywaleniu cytatów nieuźródłowionych, swoistej czystce i pozostawieniu tylko cytatów ze źródłąmi, takim zaczęciem Wikicytatów jakby od początku, czysto i pięknie. Ale obawiam się że to nie jest możliwe, zwłaszcza że przy rozmowach o uźródławianiu społeczność podjęła decyzję dość zgodnie, że starych cytatów nieuźródłowionych nie usuwamy a staramy się dodawać źródła (co nie jest łatwe, przyznaję), jedynie edycje z nowododanymi cytatami bez źródeł możemy cofać, choć uważam że jeśli IP nie jest dynamiczne lub cytat dodał zarejestrowany użytkownik, wpierw winno się poprosić o podanie źródła, potem na brak reakcji cofać edycje. [[Użytkownik:Tommy Jantarek|''Tommy Jantarek'']] ([[Dyskusja użytkownika:Tommy Jantarek|pisz]]) 06:24, 13 wrz 2012 (CEST) :Niby tak, jednak dotąd praktyka skracania artykułów nie polegała na wyrzucaniu cytatów, a na ich przycinaniu i tworzeniu podstron. W ten sposób możnaby założyć pacynkę, z jednego konta wstawiać szablon skrócenia artu a z drugiego wywalać cytaty i wytrzebić artykuły. Nie trawię cytatów bez źródeł, ale taka praktyka zgrzyta mi nieco. Inna sprawa że praktyka skracania artykułów w niektórych przypadkach mija się z celem, przy osobach nie publikujacych zwartych publikacji a często się wypowiadających, jest kompletnie niepraktyczna i bezsensowna. Jak to miałoby wyglądac w praktyce? Przy osiągnięciu 30 kilo musielibyśmy blokowac artykuł przed wstawianiem nowych cytatów. Nonsens. [[Użytkownik:Tommy Jantarek|''Tommy Jantarek'']] ([[Dyskusja użytkownika:Tommy Jantarek|pisz]]) 21:41, 13 wrz 2012 (CEST) ::Tak mi się skojarzyło przy okazji tego artu i Twojej edycji, i tej dyskusji, że Twój niegdysiejszy pomysł przenoszenia nieuźródłowionych cytatów do stron dyskusji artykułów nie był zły, a w takich przypadkach miałby dobre zastosowanie. [[Użytkownik:Tommy Jantarek|''Tommy Jantarek'']] ([[Dyskusja użytkownika:Tommy Jantarek|pisz]]) 04:20, 15 wrz 2012 (CEST) ==Re:== Tak, [[Wikicytaty:Kronika|14 maja 2013]] polskie Wikicytaty odnotowały liczbę stron w przestrzeni głównej wyższą niż angielskie i stan ten się na razie utrzymuje. W tym momencie polskie mają 22 616 artykułów, angielskie 22 266, a włoskie "zaledwie" 16 714. Liczba haseł widnieje na górze strony "ostatnie zmiany", a także na stronie głównej (z tym że na SG może być liczba mniejsza o liczbę najnowszych haseł). Pozdrawiam serdecznie. [[Użytkownik:Alessia|Alessia]], [[Dyskusja użytkownika:Alessia|dyskusja]] 21:13, 4 lip 2013 (CEST) ==''[[Ścigany]]''== Dziękuję za przypomnienie o jednym z moich ulubionych filmów! :-) [[Użytkownik:Alessia|Alessia]], [[Dyskusja użytkownika:Alessia|dyskusja]] 09:30, 14 lip 2013 (CEST) ==[[MacGyver]]== Hej, fajne hasło, ale brakuje autora scenariusza. Pozdrawiam. [[Użytkownik:Alessia|Alessia]], [[Dyskusja użytkownika:Alessia|dyskusja]] 15:26, 1 wrz 2013 (CEST) : Przynajmniej imię i nazwisko autora scenariusza odcinka, z którego podałeś cytat. Jeśli się dobrze orientuję, to nie ma problemu ze [http://www.imdb.com/title/tt0165375/ znalezieniem] takich danych. [[Użytkownik:Alessia|Alessia]], [[Dyskusja użytkownika:Alessia|dyskusja]] 22:20, 1 wrz 2013 (CEST) :: Dziękuję; nie mój wymysł. Konsultowaliśmy się kiedyś ws. praw autorskich z prawniczką i otrzymaliśmy m.in. informację, że w wypadku filmów i seriali należy podawać imiona i nazwiska lub pseudonimy autorów scenariuszy, bo to oni są faktycznymi autorami tekstów. Również serdecznie pozdrawiam i życzę spokojnego wieczoru. :-) [[Użytkownik:Alessia|Alessia]], [[Dyskusja użytkownika:Alessia|dyskusja]] 22:34, 1 wrz 2013 (CEST) == Formatowanie automatyczne == Nie chcesz korzystać ze skryptu formatowania automatycznego? Choć ma liczne drobne błędy (nie wiadomo, kto zechciałby je poprawić, ale warto zacząć je spisywać) to jednak jest nieocenionym narzędziem w zachowywaniu spójności formatowania. Zakładam, że wiesz jak gadżet włączyć, ale jeżeli jest potrzebna jakaś pomoc to daj znać. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 10:15, 31 sty 2014 (CET) U mnie też raz zniknął. Mieszałem w ustawieniach, wyłączyłem Włącz rozszerzony pasek narzędzi edycyjnych i się pojawił. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 21:20, 31 sty 2014 (CET) Żeby nie było wątpliwości mam odznaczoną opcję w preferencje->edycja->edytor->Włącz rozszerzony pasek narzędzi edycyjnych Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] Możemy dać spokój, ale ja mam to wyłączone. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 23:49, 31 sty 2014 (CET) == Dyskredytowanie == Ponieważ rozumiem, że nie jest to zdanie ogólne, a odnosi się do konkretnych zachowań, to bardzo proszę o podanie przykładu na twierdzenie "Dyskredytowanie mnie i innych osób myślących inaczej jest niegodne administratora". Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 23:59, 10 wrz 2017 (CEST) : Administratorzy to ludzie jak inni. Co więcej to użytkownicy jak inni (tylko z trochę większymi uprawnieniami). Przypomnę, że pierwszy wywołałeś Jadwigę. Niby w kontekście przykładu. Na szczęście dokonałeś autokorekty. Nie stając po niczyjej stronie chciałbym zaproponować, aby wysokie oczekiwania mieć wobec wszystkich doświadczonych użytkowników (pozwolę do tego grona zaliczyć Jadwigę, ciebie i siebie). Merytorycznie jednak zgadzam się z twierdzeniem, że przepisywanie bieżących wypowiedzi jest najłatwiejszym wkładem. I jeśli zasada "nie przedstawiamy twórczości własnej" była możliwa do przeniesienia do cytatów, to musiałaby się sprowadzać do tego, że nie dokonujemy własnej oceny wartości cytatu. Przez ciebie określone jako "ktoś przeczyta w gazecie coś ciekawego". Jest sporo pozycji książkowych dotyczących polityki i jej języka. Tam wybór wypowiedzi dokonany jest przez osoby o uznanym dorobku naukowym. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 10:17, 11 wrz 2017 (CEST) == Podziękowanie == To raczej ja Tobie dziękuję za jednoznaczność i konsekwencję. Obawiam się jednak, że sprawa nie jest zamknięta. Łączę pozdrowienia, [[Użytkownik:Ytabak|Ytabak]] ([[Dyskusja użytkownika:Ytabak|dyskusja]]) 21:29, 11 wrz 2017 (CEST) == Zasady Wikicytatów == Witaj, zobaczyłem Twój wpis w Barze, ale piszę do Ciebie tutaj. Mam prośbę: czy mógłbyś przejrzeć moje ostatnie edycje, zwłaszcza dotyczące tego, co robił Ytabak (ale nie chciałbym kwestii łączyć personalnie z nim, tylko chodzi mi o to, co on robi)? Tam wyłożyłem swoje wątpliwości i obawy związane z projektem. Gdybyś się do nich odniósł spokojnie, bez emocji - będzie mi bardzo miło. Nie chcę się powtarzać, bo już wiele rzeczy pisałem dawniej, a mam niewiele edycji i łatwo je znajdziesz. W razie jakby co - proszę o pytanie, a chętnie odpowiem. Pozdrawiam, [[Użytkownik:Patephon|Patephon]] ([[Dyskusja użytkownika:Patephon|dyskusja]]) 01:55, 13 sty 2018 (CET) == Share your experience and feedback as a Wikimedian in this global survey == <div class="mw-parser-output"> <div class="plainlinks mw-content-ltr" lang="pl" dir="ltr"> Witaj! Wikimedia Foundation prosi Cię o wyrażenie opinii w ankiecie. Chcemy wiedzieć jak dobrze wspomagamy Twoją pracę na i poza wiki oraz jak możemy zmienić lub ulepszyć różne kwestie w przyszłości. Opinie, którymi się podzielisz, bezpośrednio wpłyną na obecne i przyszłe prace Wikimedia Foundation. Zostałeś losowo wybrany do wzięcia udziału w tej ankiecie, tak, jak chcielibyśmy wysłuchać Twojej społeczności Wikimedia. Ta ankieta jest dostępna w różnych językach i zajmie między 20 a 40 minut. <big>'''[https://wikimedia.qualtrics.com/jfe/form/SV_5ABs6WwrDHzAeLr?aud=AE&prj=ot&edc=2&prjedc=ot2 Weź udział w ankiecie teraz!]'''</big> Możesz dowiedzieć się więcej na temat tej ankiety [[m:Special:MyLanguage/Community_Engagement_Insights/About_CE_Insights|na stronie projektu]]. Zobacz jak Twoje zdanie pomaga Wikimedia Foundation wspierać edytujących takich jak Ty. Ta ankieta jest hostowana przez zewnętrzny serwis i podlega [[:foundation:Community_Engagement_Insights_2018_Survey_Privacy_Statement|temu oświadczeniu prywatności]] (po angielsku). Odwiedź naszą [[m:Special:MyLanguage/Community_Engagement_Insights/Frequently_asked_questions|stronę z najczęściej zadawanymi pytaniami]], aby znaleźć więcej informacji na temat tego badania. Jeżeli potrzebujesz dodatkowej pomocy lub chcesz wypisać się z przyszłych prób komunikacji, wyślij e-mail poprzez funkcję wysyłania e-maili do użytkownika, do [[:m:Special:EmailUser/WMF Surveys|WMF Surveys]], aby usunął Cię z listy. Dziękujemy! </div> <span class="mw-content-ltr" dir="ltr">[[m:User:WMF Surveys|WMF Surveys]]</span>, 20:35, 29 mar 2018 (CEST) </div> <!-- Wiadomość wysłana przez User:WMF Surveys@metawiki korzystając z listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Community_Engagement_Insights/MassMessages/Lists/2018/ot2&oldid=17881399 --> == Reminder: Share your feedback in this Wikimedia survey == <div class="mw-parser-output"> <div class="plainlinks mw-content-ltr" lang="pl" dir="ltr"> Każda odpowiedź w tej ankiecie może pomóc Wikimedia Foundation ulepszyć Twoje doświadczenia w projektach Wikimedia. Jak dotąd wysłuchaliśmy 29% współautorów projektów Wikimedia. Ankieta jest dostępna w różnych językach i jej wypełnienie może zająć od 20 do 40 minut. '''[https://wikimedia.qualtrics.com/jfe/form/SV_5ABs6WwrDHzAeLr?aud=AE&prj=ot&edc=2&prjedc=ot2 Weź udział w ankiecie.]''' Jeżeli już wypełniłeś tę ankietę, z góry przepraszamy za to przypomnienie. Tę ankietę stworzyliśmy tak, aby nie dało się zidentyfikować użytkowników, którzy ją wypełnili, więc musimy rozesłać to przypomnienie wszystkim. <span class="mw-translate-fuzzy">Jeżeli chcesz wypisać się z listy adresatów przypomnień i informacji o kolejnych badaniach, wyślij e-mail do [[:m:Special:EmailUser/WMF Surveys|WMF Surveys]]</span>. Możesz też wysyłać do niego zapytania odnośnie tego badania. [[m:Community_Engagement_Insights/About_CE_Insights|Dowiedz się więcej o tej ankiecie na stronie projektu.]] Ta ankieta jest hostowana przez zewnętrzny serwis i podlega [[:foundation:Community_Engagement_Insights_2018_Survey_Privacy_Statement|temu oświadczeniu prywatności]] Wikimedia Foundation. Dziękujemy! </div> <span class="mw-content-ltr" dir="ltr">[[m:User:WMF Surveys|WMF Surveys]]</span>, 03:34, 13 kwi 2018 (CEST) </div> <!-- Wiadomość wysłana przez User:WMF Surveys@metawiki korzystając z listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Community_Engagement_Insights/MassMessages/Lists/2018/ot2&oldid=17881399 --> == Your feedback matters: Final reminder to take the global Wikimedia survey == <div class="mw-parser-output"> <div class="plainlinks mw-content-ltr" lang="pl" dir="ltr"> Witaj! To jest ostateczne przypomnienie o ankiecie Wikimedia Foundation, która zakończy się '''23 kwietnia 2018 (07:00 UTC)'''. Ta ankieta jest dostępna w różnych językach i zajmie między 20 a 40 minut. '''[https://wikimedia.qualtrics.com/jfe/form/SV_5ABs6WwrDHzAeLr?aud=AE&prj=ot&edc=2&prjedc=ot2 Weź udział w ankiecie teraz.]''' '''Jeżeli już wypełniałeś tą ankietę - dziękujemy!''' Tę ankietę stworzyliśmy tak, aby nie dało się zidentyfikować użytkowników, którzy ją wypełnili, więc musimy rozesłać to przypomnienie wszystkim. Aby wypisać się z przyszłych badań, wyślij e-mail poprzez funkcję wysyłania e-mail do [[:m:Special:EmailUser/WMF Surveys|WMF Surveys]]. Na ten e-mail możesz wysłać również zapytania. [[m:Community_Engagement_Insights/About_CE_Insights|Dowiedz się więcej o tej ankiecie na stronie projektu.]] Ta ankieta jest hostowana przez zewnętrzny serwis i podlega [[:foundation:Community_Engagement_Insights_2018_Survey_Privacy_Statement|temu oświadczeniu Wikimedia Foundation w sprawie prywatności]]. </div> <span class="mw-content-ltr" dir="ltr">[[m:User:WMF Surveys|WMF Surveys]]</span>, 02:43, 20 kwi 2018 (CEST) </div> <!-- Wiadomość wysłana przez User:WMF Surveys@metawiki korzystając z listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Community_Engagement_Insights/MassMessages/Lists/2018/ot2&oldid=17881399 --> == Cytaty z teraźniejszości == Nie odnoszę się do Twojej wypowiedzi na SDU, bo nie dotyczy samego hasła, a szerszego tematu. Wpierw odniosę się do sugestii jakobym zniechęcał użytkowników. To oczywiście brzmi bardzo źle, ale trzeba pamiętać, że projekt powstał w konkretnym celu i nie służy zabijaniu nudy, rehabilitacji umysłowej, socjalizowaniu redaktorów itp. Myślę, że na takim poziomie ogólności się zgodzimy. Prawdopodobnie już tak łatwo nie zgodzimy się, co do celu projektu, gdyż w mojej ocenie jesteś przedstawicielem wizji opisywania cytatami zdarzeń bieżących. Moje zastrzeżenia do tej wizji są następujące: 1. projektem do opisywania zdarzeń bieżących jest wikinews 2. projektem do opisywania rzeczywistości na bazie informacji encyklopedycznych jest wikipedia. Jeżeli więc za pół roku nie będziesz pamiętał żadnego cytatu dotyczącego danego zdarzenia, to być może dane zdarzenie nie "wyprodukowało" żadnego nośnego cytatu. Jeśli nie określimy żadnych wymagań wobec zamieszczanych cytatów, to wikicytaty staną wielkim repozytorium przepisanych internetów zanim poszły do płatnych archiwów. W sumie to nie wiem o jakich archiwach mówisz. Weźmy jakiś cytat na warsztat. W haśle o rewolucji w Egipcie jest cytat Gerda Nonnemana. Jak postarasz się go znaleźć w sieci to pojawia się on 2 razy w wikicytach i raz w źródle (Wyborcza). Czyli nikt w polskim internecie nie uznał, że to jest coś ważnego, coś co warto cytować. Uznał tak tylko redaktor wikicytatów. Być może ten redaktor siedzi teraz i pęka z dumy, że zachował wypowiedź dla potomnych, ale to nijak się ma do wytycznych o cytowalności i nijak się ma do zasady NOR. A na koniec pozwolę sobie zacytować ciebie "Pomysł stworzenia darmowej, dużej, ogólnodostępnej, '''wysokiej jakości''' bazy cytatów jest pięknym pomysłem". Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 15:11, 13 kwi 2020 (CEST) == SDU == Hasło Mariusz Fyrstenberg zostało poddane dyskusji na WC:SDU Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 19:53, 5 lip 2026 (CEST) j9sstgzrnw0ixgvkjr3p1vsjfqbz42a Jan Potocki 0 34634 644780 575255 2026-07-05T16:59:51Z Nazwa1234 53893 /* Rękopis znaleziony w Saragossie */ 644780 wikitext text/x-wiki [[Plik:Jan Potocki.PNG|mały|{{center|Jan Potocki}}]] '''[[w:Jan Potocki (1761–1815)|Jan Potocki]]''' (1761–1815) – polski pisarz (tworzący w języku francuskim), podróżnik, polityk, historyk, etnograf, pierwszy archeolog polski, badacz starożytności słowiańskich. ==''Rękopis znaleziony w Saragossie''== {{osobne|Rękopis znaleziony w Saragossie (powieść)}} (wyd. Warszawa 1956; tłum. [[Edmund Chojecki]]) * Ci, którzy znają Madryt, wiedzą, że pod pewnymi względami lud w tym mieście dorównywa klasom wyższym; zajmują go te same wypadki, podziela te same zdania, a dowcipy z wielkiego świata podawane z ust do ust krążą po ulicach. To samo stało się z przycinkami bywalców księgarni Morena. ** Zobacz też: [[Madryt]] * Nie miałem jeszcze dwunastu lat, siostra zaś ośmiu, kiedy umieliśmy już po hebrajsku, po chaldejsku, po syrochaldejsku, znaliśmy mowy Sarmatów, Koptów, Abisyńczyków i różne inne umarłe lub umierające języki. Nadto, bez pomocy ołówka mogliśmy rozłożyć litery każdego wyrazu wedle wszelkich zasad oznaczonych prawidłami kabalistyki. ** Źródło: s. 100 * (…) w hebrajskim każda litera jest liczbą, każdy wyraz przemądrą kombinacją, każde zdanie straszliwą formułą, która, gdy ją kto potrafi wymówić z potrzebnym przydechem i akcentem, z łatwością może poruszyć góry i osuszać rzeki. (…) Słowo wprawia w ruch powietrze i umysł, działa na zmysły i duszę zarazem (…) słowo jest koniecznym pośrednikiem między materią a wszelkim umysłem. ** Źródło: s. 101 ==Zobacz też== {{Wikisource|Jan Potocki|Jana Potockiego}} {{SORTUJ:Potocki, Jan}} [[Kategoria:Francuscy prozaicy]] [[Kategoria:Kawalerowie maltańscy]] [[Kategoria:Politycy I RP]] [[Kategoria:Polscy archeolodzy]] [[Kategoria:Polscy arystokraci]] [[Kategoria:Polscy etnografowie]] [[Kategoria:Polscy historycy]] [[Kategoria:Polscy podróżnicy i odkrywcy]] [[Kategoria:Polscy samobójcy]] [[Kategoria:Polscy prozaicy]] k9kpan6c9ngxchkwn0z7abzx9zwezaa 644781 644780 2026-07-05T17:00:14Z Nazwa1234 53893 /* */ 644781 wikitext text/x-wiki [[Plik:Jan Potocki.PNG|mały|{{center|Jan Potocki}}]] '''[[w:Jan Potocki (1761–1815)|Jan Potocki]]''' (1761–1815) – polski [[pisarz]] (tworzący w języku francuskim), podróżnik, polityk, historyk, etnograf, pierwszy archeolog polski, badacz starożytności słowiańskich. ==''Rękopis znaleziony w Saragossie''== {{osobne|Rękopis znaleziony w Saragossie (powieść)}} (wyd. Warszawa 1956; tłum. [[Edmund Chojecki]]) * Ci, którzy znają Madryt, wiedzą, że pod pewnymi względami lud w tym mieście dorównywa klasom wyższym; zajmują go te same wypadki, podziela te same zdania, a dowcipy z wielkiego świata podawane z ust do ust krążą po ulicach. To samo stało się z przycinkami bywalców księgarni Morena. ** Zobacz też: [[Madryt]] * Nie miałem jeszcze dwunastu lat, siostra zaś ośmiu, kiedy umieliśmy już po hebrajsku, po chaldejsku, po syrochaldejsku, znaliśmy mowy Sarmatów, Koptów, Abisyńczyków i różne inne umarłe lub umierające języki. Nadto, bez pomocy ołówka mogliśmy rozłożyć litery każdego wyrazu wedle wszelkich zasad oznaczonych prawidłami kabalistyki. ** Źródło: s. 100 * (…) w hebrajskim każda litera jest liczbą, każdy wyraz przemądrą kombinacją, każde zdanie straszliwą formułą, która, gdy ją kto potrafi wymówić z potrzebnym przydechem i akcentem, z łatwością może poruszyć góry i osuszać rzeki. (…) Słowo wprawia w ruch powietrze i umysł, działa na zmysły i duszę zarazem (…) słowo jest koniecznym pośrednikiem między materią a wszelkim umysłem. ** Źródło: s. 101 ==Zobacz też== {{Wikisource|Jan Potocki|Jana Potockiego}} {{SORTUJ:Potocki, Jan}} [[Kategoria:Francuscy prozaicy]] [[Kategoria:Kawalerowie maltańscy]] [[Kategoria:Politycy I RP]] [[Kategoria:Polscy archeolodzy]] [[Kategoria:Polscy arystokraci]] [[Kategoria:Polscy etnografowie]] [[Kategoria:Polscy historycy]] [[Kategoria:Polscy podróżnicy i odkrywcy]] [[Kategoria:Polscy samobójcy]] [[Kategoria:Polscy prozaicy]] mss5pvvt1dlw1hul0qt51rr7s0khcoj Rękopis znaleziony w Saragossie (powieść) 0 39714 644782 579210 2026-07-05T17:22:30Z Nazwa1234 53893 /* */ 644782 wikitext text/x-wiki [[Plik:Jan Potocki - Rękopis znaleziony w Saragossie, 1847.jpg|mały|{{center|Strona tytułowa polskiego wydania<br />z 1847 roku}}]] '''[[w:Rękopis znaleziony w Saragossie (powieść)|Rękopis znaleziony w Saragossie]]''' (fr. ''Manuscrit trouvé à Saragosse'') – [[powieść]] [[Jan Potocki|Jana Potockiego]] opublikowana w języku francuskim w 1847. * Ci, którzy znają Madryt, wiedzą, że pod pewnymi względami lud w tym mieście dorównywa klasom wyższym; zajmują go te same wypadki, podziela te same zdania, a dowcipy z wielkiego świata podawane z ust do ust krążą po ulicach. To samo stało się z przycinkami bywalców księgarni Morena. ** Zobacz też: [[Madryt]] * – Drogi Alfonsie – przerwała Emina – ten klejnot, który nosisz na szyi i nazywasz cząstką prawdziwego krzyża, razi nas i wzbudza dreszcz mimowolny.<br />– O! O się tyczy tego klejnotu – odparłem szybko – nie żądajcie go ode mnie. Przyrzekłem mojej matce, że go nigdy nie zdejmę, i sądzę, że nie ty powinnaś wątpić, jak umiem dotrzymywać moich przyrzeczeń. * Gdy zacząłem szesnasty rok, Ojciec postanowił nas przypuścić do tajemnic kabały Sefirot. Naprzód dał nam do ręki Sefer Sohar, czyli tak zwaną „jasną księgę”, z której nic nie można zrozumieć, tak dalece jasność dzieła ślepi umysł patrzącego. ** Źródło: s. 100 ** Zobacz też: [[kabała]] * Nie miałem jeszcze dwunastu lat, siostra zaś ośmiu, kiedy umieliśmy już po hebrajsku, po chaldejsku, po syrochaldejsku, znaliśmy mowy Sarmatów, Koptów, Abisyńczyków i różne inne umarłe lub umierające języki. Nadto, bez pomocy ołówka mogliśmy rozłożyć litery każdego wyrazu wedle wszelkich zasad oznaczonych prawidłami kabalistyki. ** Źródło: s. 100 * Pokój był ogołocony z cenniejszych przedmiotów, pozostawiono jedynie drobiazgi znikomej wartości. W kącie, na ziemi, zauważyłem kilka zapisanych zeszytów; podniosłem je i przejrzałem ich zawartość. Był to rękopis hiszpański; jakkolwiek bardzo słabo znałem ten język, to przecież zdołałem pojąć, żem znalazł rzecz zajmującą: rękopis zawierał historie o kabalistach, zbójcach i upiorach. ** Źródło: s. 23 * Przede wszystkim uprzedzam cię, abyś nigdy nie przywiązywał się do obrazu, ani do symbolu, lecz abyś wnikał w myśl w nich ukrytą. ** Źródło: s. 326 ** Zobacz też: [[obraz]], [[symbol]] * (...) w hebrajskim każda litera jest liczbą, każdy wyraz przemądrą kombinacją, każde zdanie straszliwą formułą, która, gdy ją kto potrafi wymówić z potrzebnym przydechem i akcentem, z łatwością może poruszyć góry i osuszać rzeki.(...) Słowo wprawia w ruch powietrze i umysł, działa na zmysły i duszę zarazem (...) słowo jest koniecznym pośrednikiem między materią a wszelkim umysłem. ** Źródło: s. 101 '''Zobacz też:''' * ''[[Rękopis znaleziony w Saragossie (film)|Rękopis znaleziony w Saragossie]]'' – ekranizacja powieści [[Kategoria:Polskie powieści]] [[Kategoria:Polska literatura oświeceniowa]] rx2hs933xxylupysiwnhk7swf7fy8me Gabriela Oberbek 0 48306 644796 553051 2026-07-06T07:06:34Z Michalg95 13629 644796 wikitext text/x-wiki [[Plik:Gabriela Oberbek.jpg|mały|{{center|Gabriela Oberbek}}]] '''[[w:Gabriela Oberbek|Gabriela Oberbek]]''' (ur. 1986) – [[polska]] [[aktor]]ka. * Gdy mówią o mnie „gwiazda”, to... bardzo się denerwuję. Chcę pozostać przy określeniu „aktorka”. Na miano gwiazdy pracuje się całe życie. Gwiazdą jest dla mnie Pani Danuta Szaflarska, choć nie wiem, czy to określenie w obecnych czasach też by jej pasowało... ** Źródło: [http://www.teletydzien.pl/gwiazdy/news-oberbek-nienawidzi-klamstwa-cebuli-i-silowni,nId,643067 ''Oberbek nienawidzi kłamstwa, cebuli i siłowni'', teletydzien.pl, 19 października 2012] ** Zobacz też: [[Danuta Szaflarska]] '''Zobacz też:''' * ''[[Czas honoru]]'' * ''[[Klan]]'' * ''[[Przyjaciółki]]'' {{SORTUJ:Oberbek, Gabriela}} [[Kategoria:Polskie aktorki filmowe]] 8mn59kjv4dxalbx0uif02dms36746d9 Zlatan Ibrahimović 0 61628 644791 581789 2026-07-05T22:02:39Z Nazwa1234 53893 /* */ 644791 wikitext text/x-wiki [[Plik:Zlatan Ibrahimović June 2018.jpg|mały|{{center|Zlatan Ibrahimović (2018)}}]] '''[[w:Zlatan Ibrahimović|Zlatan Ibrahimović]]''' (ur. 1981) – szwedzki [[piłkarz]] pochodzenia bośniackiego i chorwackiego występujący na pozycji napastnika. * Kontuzjowany Zlatan to poważna sprawa dla każdej drużyny. ** Źródło: ''I Am Zlatan'' * Nie będę królem Manchesteru. Będę bogiem Manchesteru. ** Źródło: [https://www.theguardian.com/football/2016/jul/18/zlatan-ibrahimovic-manchester-united-eric-cantona-king-god-jose-mourinho-china ''Zlatan Ibrahimovic: move over Cantona, I want to be God of Manchester''], theguardian.com * To, co Carew robi z piłką, ja mogę zrobić z pomarańczą. ** Źródło: [https://www.vg.no/sport/fotball/landslaget/det-carew-gjoer-med-en-fotball-gjoer-jeg-med-en-appelsin/a/6701893 ''Det Carew gjør med en fotball, gjør jeg med en appelsin…]'', „VG”, 19 kwietnia 2002 {{SORTUJ:Ibrahimović, Zlatan}} [[Kategoria:Bośniacy]] [[Kategoria:Chorwaci]] [[Kategoria:Piłkarze]] [[Kategoria:Szwedzcy sportowcy]] 3ud70pqdyw9iz3tixh90ymtw9hav8fb Andrzej Dragan 0 63353 644779 636060 2026-07-05T16:46:26Z Swam pl 41038 szablon, drobne redakcyjne 644779 wikitext text/x-wiki [[Plik:Andrzej Dragan.jpg|mały|{{center|Andrzej Dragan (2019)}}]] '''[[w:Andrzej Dragan|Andrzej Dragan]]''' (ur. 1978) – polski [[Fizyka|fizyk]], [[Fotografia|fotograf]], [[kompozytor]], twórca [[film]]owy oraz popularyzator nauki. ==''Kwantechizm czyli klatka na ludzi''== (Fabuła Fraza, Warszawa 2019, ISBN 9788365411310) * Dopóki obserwator nie wykona pomiaru, istnienie położenia, pędu czy jakiejkolwiek innej fizycznej wielkości jest w pewnym sensie jedynie naszym przesądem. (...) W świecie kwantowym pojedyncza cząstka „staje się” dopiero wtedy, gdy zostaje zmierzona przez obserwatora, mimo że obserwator sam składa się z takich samych cząstek. ** Źródło: s. 151. * Głupota to w końcu również pewna metoda używania mózgu. ** Źródło: s. 43. ** Zobacz też: [[głupota]], [[mózg]] * Nie jest mi znany jakikolwiek pogląd, który byłby tak absurdalny, żeby nie miał wśród pogłowia ludzkiego pewnego grona wyznawców. ** Źródło: s. 43. ** Zobacz też: [[absurd]], [[pogląd]], [[wyznawca]] * Problem z logiką jest jednak taki, że jak ktoś jej nie rozumie, to najczęściej również nie rozumie, że jej nie rozumie. ** Źródło: s. 42. ** Zobacz też: [[logika]] * Racjonalizacja, która usypiając rozum, zastępuje go wiarą, to w istocie narzędzie używane przez mózg, mające wspomóc naszą pewność siebie i przekonanie o słuszności naszych absurdalnych codziennych poczynań. ** Źródło: s. 42. ** Zobacz też: [[racjonalizm]], [[rozum]], [[wiara]] * O ile w pracy fizyka teoretyka potrzebny jest długopis, papier i kosz na śmieci, to w przypadku filozofów ten ostatni okazuje się całkiem zbędny. ** Źródło: s. 85. ** Zobacz też: [[filozof]] * Pomimo dziesiątek tysięcy eksperymentalnych prób, nikomu nie udało się uzyskać choćby jednego doświadczalnego wyniku, który podważałby teorię względności bądź teorię kwantową. Jest oczywiste, że pierwsza osoba, która zdoła wykonać taki eksperyment, ma Nagrodę Nobla w kieszeni. Bowiem za skuteczne kontestowanie status quo w fizyce się nagradza, a nie ekskomunikuje, jak w religii. ** Źródło: s. 216. ** Zobacz też: [[nauka]], [[religia]] * Zamiast obchodzić stulecie odkrycia ogólnej teorii względności, które niedawno przypadło, przyzwoiciej byłoby celebrować stulecie nieodkrycia kwantowej teorii grawitacji. ** Źródło: s. 208. ** Zobacz też: [[grawitacja kwantowa]] == Quo vAIdis == (Wydawnictwo Otwarte, Kraków 2025, ISBN 9788383990088) * Nie da się wykluczyć, że poza fizyką, chemią i biologią mózgiem i rzeczywistością rządzą także mistycyzm i czary, chociaż w tym momencie żadne obserwacje na to nie wskazują. ** Źródło: s. 59–60 * Nauka polega na rozumieniu, nie nazywaniu. ** Źródło: s. 126 ** Zobacz też: [[nauka]] * Nic dziwnego, że do rozumienia wyrafinowanego języka przydatna jest inteligencja, a do wyrażania inteligencji należy władać jakimś językiem. ** Źródło: s. 137 ** Zobacz też: [[inteligencja (psychologia)]] * Umiejętność odnajdowania analogii to główna cecha definiująca inteligencje. ** Źródło: s. 212 * Złotem dzisiejszych czasów stają się moce obliczeniowe używane do trenowania coraz silniejszych modeli <nowiki>[sztucznej inteligencji]</nowiki>. Patrząc na historię niekompetentnym okiem fizyka, można zauważyć, że dawne wojny toczono o kilometry kwadratowe (czyli jednostki powierzchni); w erze przemysłowej jednostką fizyczną, o którą zaczęto walczyć, były megadżule, czyli jednostki energii wytwarzanej z ropy i innych surowców; natomiast jednostkami, o które będą toczyć się wojny przyszłości, staną się teraflopy (określające ilość obliczeń procesora). ** Źródło: s. 297–298 ** Zobacz też: [[wojna]] * Do transferu wiedzy, który człowiekowi zajmuje dwie dekady (bo tyle trwa hodowla nowego pokolenia ekspertów), maszynom wystarczy przeprowadzenie operacji CTRL+C, CTRL+V. ** Źródło: s. 298 ** Zobacz też: [[wiedza]] * Antywyjaśnienia polegające na podawaniu mętnych synonimów są powszechnym sposobem maskowania, że się czegoś nie rozumie. ** Źródło: ''Quo vAIdis'' ==Inne== * Dla dobrostanu wielu ludzi religia bywa pożyteczna i trzeba to docenić. Tylko trzeba się zdecydować, czy interesuje nas dobre samopoczucie, czy omijanie bzdur. ** Źródło: [https://wiadomosci.wp.pl/andrzej-dragan-wiara-przeszkadza-ludziom-w-odkrywaniu-prawdy-o-wszechswiecie-6908983752284800a Andrzej Dragan: Wiara przeszkadza ludziom w odkrywaniu prawdy o Wszechświecie] – wywiad Michała Gostkiewicza, WP Magazyn, 17 czerwca 2023. ** Zobacz też: [[religia]] * Są albo samoucy albo nieucy tak naprawdę, i trudno znaleźć kogoś pomiędzy. ** Źródło: [https://www.youtube.com/watch?v=Vr69q0Ktbc4 Kultowe Rozmowy] ** Zobacz też: [[edukacja]] * W docieraniu do prawdy naszymi towarzyszami są najczęściej szok, niedowierzanie i rozczarowanie, a nie akceptacja i szczęście. ** Źródło: [https://wiadomosci.wp.pl/andrzej-dragan-wiara-przeszkadza-ludziom-w-odkrywaniu-prawdy-o-wszechswiecie-6908983752284800a Andrzej Dragan: Wiara przeszkadza ludziom w odkrywaniu prawdy o Wszechświecie] – wywiad Michała Gostkiewicza, WP Magazyn, 17 czerwca 2023. ** Zobacz też: [[prawda]], [[rozczarowanie]] * Wszystkie duże odkrycia naukowe to zazwyczaj jest szok i rozczarowanie. A potem się okazuje, że jednak rzeczywistość jest inna, niż nam się wydawało. ** Źródło: [https://wiadomosci.wp.pl/andrzej-dragan-wiara-przeszkadza-ludziom-w-odkrywaniu-prawdy-o-wszechswiecie-6908983752284800a Andrzej Dragan: Wiara przeszkadza ludziom w odkrywaniu prawdy o Wszechświecie] – wywiad Michała Gostkiewicza, WP Magazyn, 17 czerwca 2023. ** Zobacz też: [[odkrycie]], [[rozczarowanie]], [[rzeczywistość]] {{SORTUJ:Dragan, Andrzej}} [[Kategoria:Polscy fizycy]] [[Kategoria:Polscy fotograficy]] [[Kategoria:Polscy popularyzatorzy nauki]] [[Kategoria:Polscy reżyserzy teledysków]] [[Kategoria:Wykładowcy polskich uczelni wyższych]] 5egabsvfa07lf28ffrjdkvkoe7x8d8n 644790 644779 2026-07-05T19:55:32Z Swam pl 41038 /* Quo vAIdis */ lit. 644790 wikitext text/x-wiki [[Plik:Andrzej Dragan.jpg|mały|{{center|Andrzej Dragan (2019)}}]] '''[[w:Andrzej Dragan|Andrzej Dragan]]''' (ur. 1978) – polski [[Fizyka|fizyk]], [[Fotografia|fotograf]], [[kompozytor]], twórca [[film]]owy oraz popularyzator nauki. ==''Kwantechizm czyli klatka na ludzi''== (Fabuła Fraza, Warszawa 2019, ISBN 9788365411310) * Dopóki obserwator nie wykona pomiaru, istnienie położenia, pędu czy jakiejkolwiek innej fizycznej wielkości jest w pewnym sensie jedynie naszym przesądem. (...) W świecie kwantowym pojedyncza cząstka „staje się” dopiero wtedy, gdy zostaje zmierzona przez obserwatora, mimo że obserwator sam składa się z takich samych cząstek. ** Źródło: s. 151. * Głupota to w końcu również pewna metoda używania mózgu. ** Źródło: s. 43. ** Zobacz też: [[głupota]], [[mózg]] * Nie jest mi znany jakikolwiek pogląd, który byłby tak absurdalny, żeby nie miał wśród pogłowia ludzkiego pewnego grona wyznawców. ** Źródło: s. 43. ** Zobacz też: [[absurd]], [[pogląd]], [[wyznawca]] * Problem z logiką jest jednak taki, że jak ktoś jej nie rozumie, to najczęściej również nie rozumie, że jej nie rozumie. ** Źródło: s. 42. ** Zobacz też: [[logika]] * Racjonalizacja, która usypiając rozum, zastępuje go wiarą, to w istocie narzędzie używane przez mózg, mające wspomóc naszą pewność siebie i przekonanie o słuszności naszych absurdalnych codziennych poczynań. ** Źródło: s. 42. ** Zobacz też: [[racjonalizm]], [[rozum]], [[wiara]] * O ile w pracy fizyka teoretyka potrzebny jest długopis, papier i kosz na śmieci, to w przypadku filozofów ten ostatni okazuje się całkiem zbędny. ** Źródło: s. 85. ** Zobacz też: [[filozof]] * Pomimo dziesiątek tysięcy eksperymentalnych prób, nikomu nie udało się uzyskać choćby jednego doświadczalnego wyniku, który podważałby teorię względności bądź teorię kwantową. Jest oczywiste, że pierwsza osoba, która zdoła wykonać taki eksperyment, ma Nagrodę Nobla w kieszeni. Bowiem za skuteczne kontestowanie status quo w fizyce się nagradza, a nie ekskomunikuje, jak w religii. ** Źródło: s. 216. ** Zobacz też: [[nauka]], [[religia]] * Zamiast obchodzić stulecie odkrycia ogólnej teorii względności, które niedawno przypadło, przyzwoiciej byłoby celebrować stulecie nieodkrycia kwantowej teorii grawitacji. ** Źródło: s. 208. ** Zobacz też: [[grawitacja kwantowa]] == Quo vAIdis == (Wydawnictwo Otwarte, Kraków 2025, ISBN 9788383990088) * Nie da się wykluczyć, że poza fizyką, chemią i biologią mózgiem i rzeczywistością rządzą także mistycyzm i czary, chociaż w tym momencie żadne obserwacje na to nie wskazują. ** Źródło: s. 59–60 * Nauka polega na rozumieniu, nie nazywaniu. ** Źródło: s. 126 ** Zobacz też: [[nauka]] * Nic dziwnego, że do rozumienia wyrafinowanego języka przydatna jest inteligencja, a do wyrażania inteligencji należy władać jakimś językiem. ** Źródło: s. 137 ** Zobacz też: [[inteligencja (psychologia)]] * Umiejętność odnajdowania analogii to główna cecha definiująca inteligencję. ** Źródło: s. 212 * Złotem dzisiejszych czasów stają się moce obliczeniowe używane do trenowania coraz silniejszych modeli <nowiki>[sztucznej inteligencji]</nowiki>. Patrząc na historię niekompetentnym okiem fizyka, można zauważyć, że dawne wojny toczono o kilometry kwadratowe (czyli jednostki powierzchni); w erze przemysłowej jednostką fizyczną, o którą zaczęto walczyć, były megadżule, czyli jednostki energii wytwarzanej z ropy i innych surowców; natomiast jednostkami, o które będą toczyć się wojny przyszłości, staną się teraflopy (określające ilość obliczeń procesora). ** Źródło: s. 297–298 ** Zobacz też: [[wojna]] * Do transferu wiedzy, który człowiekowi zajmuje dwie dekady (bo tyle trwa hodowla nowego pokolenia ekspertów), maszynom wystarczy przeprowadzenie operacji CTRL+C, CTRL+V. ** Źródło: s. 298 ** Zobacz też: [[wiedza]] * Antywyjaśnienia polegające na podawaniu mętnych synonimów są powszechnym sposobem maskowania, że się czegoś nie rozumie. ** Źródło: ''Quo vAIdis'' ==Inne== * Dla dobrostanu wielu ludzi religia bywa pożyteczna i trzeba to docenić. Tylko trzeba się zdecydować, czy interesuje nas dobre samopoczucie, czy omijanie bzdur. ** Źródło: [https://wiadomosci.wp.pl/andrzej-dragan-wiara-przeszkadza-ludziom-w-odkrywaniu-prawdy-o-wszechswiecie-6908983752284800a Andrzej Dragan: Wiara przeszkadza ludziom w odkrywaniu prawdy o Wszechświecie] – wywiad Michała Gostkiewicza, WP Magazyn, 17 czerwca 2023. ** Zobacz też: [[religia]] * Są albo samoucy albo nieucy tak naprawdę, i trudno znaleźć kogoś pomiędzy. ** Źródło: [https://www.youtube.com/watch?v=Vr69q0Ktbc4 Kultowe Rozmowy] ** Zobacz też: [[edukacja]] * W docieraniu do prawdy naszymi towarzyszami są najczęściej szok, niedowierzanie i rozczarowanie, a nie akceptacja i szczęście. ** Źródło: [https://wiadomosci.wp.pl/andrzej-dragan-wiara-przeszkadza-ludziom-w-odkrywaniu-prawdy-o-wszechswiecie-6908983752284800a Andrzej Dragan: Wiara przeszkadza ludziom w odkrywaniu prawdy o Wszechświecie] – wywiad Michała Gostkiewicza, WP Magazyn, 17 czerwca 2023. ** Zobacz też: [[prawda]], [[rozczarowanie]] * Wszystkie duże odkrycia naukowe to zazwyczaj jest szok i rozczarowanie. A potem się okazuje, że jednak rzeczywistość jest inna, niż nam się wydawało. ** Źródło: [https://wiadomosci.wp.pl/andrzej-dragan-wiara-przeszkadza-ludziom-w-odkrywaniu-prawdy-o-wszechswiecie-6908983752284800a Andrzej Dragan: Wiara przeszkadza ludziom w odkrywaniu prawdy o Wszechświecie] – wywiad Michała Gostkiewicza, WP Magazyn, 17 czerwca 2023. ** Zobacz też: [[odkrycie]], [[rozczarowanie]], [[rzeczywistość]] {{SORTUJ:Dragan, Andrzej}} [[Kategoria:Polscy fizycy]] [[Kategoria:Polscy fotograficy]] [[Kategoria:Polscy popularyzatorzy nauki]] [[Kategoria:Polscy reżyserzy teledysków]] [[Kategoria:Wykładowcy polskich uczelni wyższych]] qt20te559l8fb8snklxrx775gid7l02 Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/1 2 71345 644768 644749 2026-07-05T14:13:14Z Zero 20 załatwione 644768 wikitext text/x-wiki Na tej stronie [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] zgłasza zbyt długie cytaty (tj. dłuższe niż 1000 znaków razem ze spacjami). Przed podjęciem decyzji o usunięciu bądź skróceniu cytatu dobrze jest sprawdzić czy nie doszło do pomyłki i cytat ma faktycznie więcej niż 1000 znaków. Po skróceniu lub usunięciu cytatu należy usunąć go z tej listy. * Na stronie [[2 Księga Królewska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1067 znaków: ''I król Asyrii wyruszył przeciwko całej tej ziemi, i ruszył na Samarię, i oblegał ją przez trzy lata. W dziewiątym roku Hoszei król Asyrii zdobył Samarię, po czym powiódł Izraela na wygnanie do Asyrii i osiedlił ich w Chalach i w Chabor nad rzeką Gozan, i w miastach Medów. A stało się tak, ponieważ s''... [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 12 paź 2025 (CEST) * Na stronie [[Adam Doboszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1004 znaków: ''Położenie Polski stało się tak tragiczne, że nie wolno nam stracić ani minuty. Musimy przestawić naszą politykę całkowicie. Musimy zacząć mobilizować opinie całego świata w obronie Polski przeciw Sowietom. Musimy stworzyć Rząd, złożony z najtęższych ludzi, którymi rozporządza Naród. Panu Panie Prezydencie narzucono na jesieni 1939 r. zobowiązanie nie usuwania gen Sikorskiego. Zobowiązanie to jest sprzeczne z Konstytucją i całkowicie nieważne; są to pacta conventa przypominające najgorsze wzory z epoki upadku Rzeczypospolitej. (…) Niech Pan stanie, Panie Prezydencie, na wysokości historycznego zadania i usunie Rząd, prowadzący Polskę do zguby. Człowiekiem, który cieszy się zaufaniem ogółu Polaków, jest gen. K. Sosnkowski. Niech Go Pan powoła do władzy, Panie Prezydencie. Niech Pan utworzy Rząd, Panie Generale. Nie wolno się Panu wahać albo usuwać. Ratujcie Polskę, pogrążaną coraz głębiej przez ludzi nieodpowiedzialnych. Poprą Was polscy żołnierze i wszystko, co w Narodzie uczciwe i ofiarne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:54, 12 paź 2025 (CEST) * Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…) Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…). Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd. Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc? Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST) * Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Widmo krąży po Europie, także po innych kontynentach: widmo końca systemu totalitarnego widmo kresu koszarowego komunizmu. Tak, to już chyba koniec. Nic już chyba nie wskrzesi tego systemu, który obiecywał świetlaną przyszłość, a przyniósł terror i nędzę, kłamstwo i deprawację, wynarodawianie i gwałt na ludzkich sumieniach. Rozglądamy się wokół, nieufnie i niepewnie. Czy to możliwe? Czy nie bierzemy własnych życzeń za rzeczywistość? Czy nie jest to kolejny podstęp rządzącej ekipy? Czy raz jeszcze, jak tylekroć dotąd, nie zostaniemy okłamani? Zastanówmy się przeto: w polityce liczą się fakty. Najbardziej doniosłym faktem tej wiosny były obrady „okrągłego stołu” i powrót „Solidarności” na legalną scenę. (…) „Okrągły stół” był aktem zgody na przeobrażenie polityki policyjnego monologu w polityczny dialog; (…) Odpowiadamy: system totalitarny jest naszym wrogiem. Nie chcemy go udoskonalać ani poprawiać. Chcemy zastąpić go ładem parlamentarnej demokracji. Ale odrzucamy drogę rewolucji i przemocy, świadomi, jak łatwo zastąpić jedną dyktaturę dyktaturą odmienną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST) * Na stronie [[Agatha Christie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Dziesięć małych Murzyniątek Jadło obiad w Murzyniewie, Wtem się jedno zakrztusiło – I zostało tylko dziewięć. Dziewięć małych Murzyniątek Poszło spać o nocnej rosie, Ale jedno z nich zaspało – I zostało tylko osiem. Rzekło osiem Murzyniątek: Ach, ten Devon – to jest Eden, Jedno z nich się osiedliło – I zostało tylko siedem. Siedem małych Murzyniątek Chciało drwa do kuchni znieść; Jedno się rąbnęło w głowę – I zostało tylko sześć. Sześć malutkich Murzyniątek Na miód słodki miało chęć, Jedno z nich ukłuła pszczółka – I zostało tylko pięć. Pięć malutkich Murzyniątek Adwokackiej chce kariery. Jedno się odziało w togę – I zostały tylko cztery. Cztery małe Murzyniątka Brzegiem morza sobie szły, Jedno połknął śledź czerwony – I zostały tylko trzy. Trzy malutkie Murzyniątka Poszły w las pewnego dnia; Jedno poturbował niedźwiedź – I zostały tylko dwa. Dwu malutkim Murzyniątkom W słońcu minki coraz rzedną… Jedno zmarło z porażenia – I zostało tylko jedno. Jedno małe Murzyniątko. Poszło teraz w cichy kątek, Gdzie się z żalu powiesiło – Ot, i koniec Murzyniątek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:11, 14 paź 2025 (CEST) * Na stronie [[Agnès Merlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1037 znaków: ''Pasjonuje mnie wszystko, co dotyczy funkcjonowania mózgu. A przypadki skrajne, jak dewiacje, są najbardziej wstrząsające. Sam pomysł, że można mieć kilka osób we własnej głowie jest niesamowity! Te postacie mogą być bohaterami powieści, nieżyjącymi osobami, które znałeś i które umarły lub nawet znanymi osobistościami! Poza tym organizacja tych osobowości pomiędzy sobą też jest szczególna: często jest szef, któremu inne są posłuszne, i który decyduje kto i kiedy przejmuje kontrolę nad ciałem. Generalnie, każda osobowość reprezentuje jedną cechę charakteru: złość, ból, przemoc lub zmysłowość. Ta dysfunkcja rodzi się najczęściej pod wpływem wyjątkowo silnego szoku emocjonalnego, z którym umysł nie chce się pogodzić. Temat osobowości mnogich fascynuje mnie również dlatego, że jest uniwersalny i możemy go wszyscy w jakimś stopniu doświadczyć. Rozmnożenie osobowości wydaje mi się powiązane z samą naturą człowieka. Nasze „ja” również ma różne twarze w kolejnych etapach naszego życia, choć nie przybiera to postaci patologicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:45, 16 paź 2025 (CEST) * Na stronie [[Agresja ZSRR na Polskę]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''17 września 1939 r. wojska ZSRR bez wypowiedzenia wojny dokonały agresji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, naruszając jej suwerenność i łamiąc zasady prawa międzynarodowego. Podstawę do inwazji Armii Czerwonej dał pakt Ribbentrop-Mołotow zawarty 23 sierpnia 1939 r. między ZSRR i nazistowskimi Niemcami. W ten sposób dokonano IV rozbioru Polski. Polska padła ofiarą dwóch totalitaryzmów: nazizmu i komunizmu. Wkroczenie Armii Czerwonej otworzyło kolejny tragiczny rozdział historii Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej. Długa jest lista zbrodni i nieszczęść, które dotknęły wtedy wschodnie tereny II Rzeczypospolitej i obywateli polskich, którzy się tam znaleźli. Składa się na nią zbrodnia wojenna rozstrzelania przez NKWD ponad 20 tysięcy bezbronnych jeńców, polskich oficerów, wysiedlenie setek tysięcy obywateli Rzeczypospolitej, osadzenie ich w nieludzkich warunkach w obozach i więzieniach oraz przymuszanie do niewolniczej pracy. Te sowieckie zbrodnie rozpoczęły szereg aktów przemocy, składających się na tragedię Golgoty Wschodu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:22, 16 paź 2025 (CEST) * Na stronie [[Akcja AB]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''W dniu 4 kwietnia 1940 r. widziałem, że drogą od Firleja na nieużytki przejechało około 10 krytych niemieckich ciężarówek. Ja wówczas wyjeżdżałem z domu furmanką i powróciłem po jakichś trzech godzinach. Gdy wróciłem dowiedziałem się, że moi domownicy i sąsiedzi słyszeli strzały dochodzące z terenu nieużytków, że nieużytki były obstawione łańcuchem posterunków, a przy wejściu na każde podwórko również stanął wartownik, który nie pozwalał wychodzić z domu. Gdy wróciłem już nie było słychać strzałów, ani widać posterunków. Wkrótce potem zobaczyłem, że te same niemieckie ciężarówki odjeżdżają w kierunku Radomia. Poszedłem wówczas na nieużytki. Poprzedniego dnia widziałem, że w pewnym miejscu na nieużytkach pojawiło się parę świeżo wykopanych dołów. Poszedłem w miejsce, gdzie uprzednio doły te widziałam. Zobaczyłem, że doły są zasypane i udeptane butami. Wyraźne były ślady podkutych butów. W pobliżu leżały kawałki jakichś kości. Opowiadano potem, że hitlerowcy rozstrzelali wówczas dużą grupę ludzi z okolic Chlewisk.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:32, 19 paź 2025 (CEST) * Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Najgorzej śmierdzi fikcja, którą nazywamy świętem pracy. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie święta pracy. Wiecie co jeszcze? Rodzina. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie rodziny. Bo właśnie przez nią święto pracy śmierdzi. Wyjeżdżamy raz do roku i co słyszymy? Nienawidzimy tego, nienawidzimy ciebie. Ty głupku, idioto, tępaku. A my, ludzie pracy? Każdego dnia stajemy na tej drodze, dusząc się w spalinach, maszerując jak lemingi prosto w paszczę śmierci. I kto nas opłakuje Argentyno? Na pewno nie rodzina, ale to normalne. Tylko giez na ośle nie czuje winy. Ale chociaż raz do roku, w ten śmierdzący dzień moglibyśmy dojechać do naszego śmierdzącego celu. Do zaśmieconych plaż, płonących lasów, natrętnych dziadków, na rodzinne berberque z wujkiem Otto o zaropiałym oku. Ale czy zarząd dróg jest na to przygotowany? Pomaga nam? Przyjechali do pierwszego kierowcy, który spowodował korek i powiedzieli mu: „rusz się idioto i przepuść te 20 milionów ludzi”. Nie, a dlaczego? Bo ich to nic nie obchodzi. I to dopiero śmierdzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST) * Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Więc uważasz, że jestem ofiarą? Tylko dlatego, że mam śmierdzącą pracę, której nienawidzę, rodzinę, która mnie nie szanuje, miasto, które przeklina dzień, w którym się urodziłem? Cóż, dla ciebie może to oznaczać, że jestem ofiarą, ale coś ci powiem. Kiedy budzę się każdego ranka, to wiem, że nic się nie polepszy, póki się znów nie położę. Więc wstaję, wypijam rozwodnionego tanga i zjadam zamrożone pop-tart, siadam do mojego samochodu, który nie ma tapicerki ani paliwa, ale ma 6 rat do spłacenia, i walczę z korkami tylko po to, by mieć zaszczyt nakładania tanich butów na rozszczepione kopyta ludzi takich jak ty. Nigdy nie zagram w futbol tak, jak myślałem, że zagram, nigdy nie dotknę pięknej kobiety i nigdy więcej nie zaznam radości jechania samochodem bez torby na głowie. Ale nie jestem ofiarą. Ponieważ mimo tego wszystkiego ja i każdy inny facet, który nigdy nie będzie tym, kim chciał być, wciąż gdzieś tam jesteśmy, będąc tymi, kim nie chcemy być, 40 godzin tygodniowo, przez całe życie. I fakt, że nie włożyłem sobie pistoletu do ust, ty, kobiecy puddingu, czyni ze mnie zwycięzcę!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST) * Na stronie [[Album kandydatek do stanu małżeńskiego]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Późniéj przekonałem się, że panny z głową posiadają także inne części ciała, nieraz bardzo dobre i kształtnie zbudowane, tylko skrzydełek niestety nie mają i nie unoszą się nigdy nad ziemią. Głowa to jest właściwie praktyczny rozum obejmuje u takiéj panny naczelną komendę nad sercem i innemi częściami ciała i używa ich do zrealizowania swoich planów. Taka panna nigdy nie pozwala oczom swoim rzucać spojrzeń na młodzieńców niemających odpowiednich kwalifikacyj na jéj męża, nie ma tak zwanych studenckich miłości, nie marzy, ale oblicza, nie ma ideałów romansowych, nie lubi rozmów nieprowadzących do jakiegoś zamierzonego celu, nie lubi zabawy dla saméj zabawy, a tém mniéj sztuki dla sztuki, używa strojów, przyrodzonych powabów ciała, wykształcenia, znajomości, przyjaźni, kokieteryi nawet, jak wodzowie używają armat, tyralierki, szarży kawaleryi, ataku piechoty do wygrania walnéj bitwy, któréj ostatecznym celem jest nie tyle małżeństwo, ile wyrobienie sobie odpowiedniéj pozycyi w świecie przez małżeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 19 paź 2025 (CEST) * Na stronie [[Lech Wałęsa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Mieszałem w tym mieście, na tej samej dzielnicy, co on. Jako mały chłopak chodziłem do tej samej parafii na mszę świętą. Lech Wałęsa jest częścią tej samej historii. Byłem na stadionie Lechii Gdańsk, gdzie krzyczałem „Lech Wałęsa!”, „Precz z komuną!”. Byłem na meczu z Juventusem, kiedy cały stadion oklaskiwał Lecha Wałęsę. I to jest fascynująca przygoda, być historykiem i zmierzyć się z takim tematem. I od strony trójmiejskiej, i od strony naukowej. Bo mnie Wałęsa interesuje także na płaszczyźnie naukowej. Był dla mnie jako historyka wyzwaniem. I ja to wyzwanie podjąłem. To było kwestią czasu, kiedy napiszę o tym książkę. Cieszę się, że prezes IPN ją wydał. Spotkałem się z materiałami dotyczącymi Lecha Wałęsy od lat. Zajmuję się okresem przedsolidarnościowym. Uważałem, że nie ma co dyskutować, tylko należy coś z tym zrobić. Jak by się Pani zachowała w sytuacji historyka, który przygotowuje publikację o grudniu 1970 roku i spotyka pięć donosów agenturalnych tajnego współpracownika „Bolek”. To co, powinienem je wyrwać, spalić, schować, udawać, że tam takich materiałów nie było?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:18, 21 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Kobieta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Zdaje się, że znakomici psychologowie dawno spostrzegli, że męska kraju naszego połowa siedzi pod pantoflem i chodzi w spódnicy. Ale to jeszcze wielkie szczęście, i prawdę powiedziawszy, gdyby nie kobiety u nas, gdzieżbyśmy zawędrowali? One jedne pracują, myślą, czują, ruszają się, żyją – słuszna jest by i panowały.<br />Przy tym wrodzona skromność nie dopuszcza im zbyt głośno przechwalać się ze swej potęgi, i choć w istocie są paniami, udają potulne towarzyszki… Niezaprzeczonym jest faktem, że u nas więcej niż gdzie indziej amazonek; zostało to widać z tradycji prastarej, ale gdyby, uchowaj Boże, dziś się kobiety zrzekły panowania, jutro by nasz świat do góry nogami się przewrócił…<br />Co dobrego się dzieje – wszystko przez kobiety, co nic potem, to pewnie wymyślim my sami i trzeba całować te łapki, które nas w zbawiennych więzach trzymają, pędzą do pracy, hamują, gdy się na głupstwo zbiera i głaszczą za poczciwą robotę… Z upadkiem męskiego rodzaju, który się stał nijakim, niewieście dłonie musiały jąć się steru i wcale nam z tym nie źle.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:29, 21 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Komunizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:51, 21 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Ojcze Święty, my, kobiety polskie, walczymy w Warszawie, kierowane przez nasz patriotyzm i przywiązanie do ziemi Ojców naszych. Brak nam żywności i środków opatrunkowych. Twierdzy naszej bronimy już przez trzy tygodnie. Warszawa jest w gruzach. Niemcy mordują rannych w szpitalach. Kobiety i dzieci pędzą przed czołgami. Nie są przesadą wiadomości, że na ulicach Warszawy walczą dzieci, niszcząc czołgi nieprzyjacielskie butelkami z benzyną. My, matki, patrzymy na naszych synów, którzy giną za wolność i za naszą ziemię. Nasi mężowie, synowie i bracia walcząc do dnia dzisiejszego nie mają praw i nie są uznani za kombatantów. Ojcze Święty, nikt nam nie pomaga. Armie rosyjskie już od trzech tygodni stoją u bram Warszawy, nie posuwając się z pomocą ani kroku. Z Anglii dopiero teraz otrzymujemy pomoc, jednak w znikomej ilości. Świat nie chce wiedzieć o naszej walce. Jedynie Bóg jest z nami. Ojcze Święty, Namiestniku naszego Pana i Władcy, jeśli nas usłyszysz, udziel błogosławieństwa Bożego kobietom polskim walczącym o Kościół i Wolność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Można powiedzieć: co tam historia. Można, ale nie da się przekreślić faktów: Niemcy Hitlera zamordowali już przed 1 sierpnia 1944 r. w najbardziej bestialski sposób setki tysięcy Polaków, może dwa miliony, może pięć milionów – jeśli liczyć wszystkich obywateli II Rzeczypospolitej. Do masowego, gigantycznego mordu nie sprowokowała ich dopiero decyzja „Bora”, „Montera” i „Niedźwiadka” o powstaniu w Warszawie. Odwrotnie: ta decyzja była w jakiejś, chyba najważniejszej, części odpowiedzią na pięć lat ludobójstwa i systematycznego deptania godności tych, którzy jeszcze zabici nie zostali. Odpowiedzią także na przypomniane nie tylko przez Katyń doświadczenie ludobójstwa ze strony sowieckiej i na głos pamięci o imperialnym zniewoleniu, jakiego Polska, Warszawa doświadczała ze strony Rosji od XVIII w. Latem 1944 r. ani z jednej, ani z drugiej strony nie można się było dla Polski niczego dobrego spodziewać. Dwa gigantyczne, totalitarne kamienie młyńskie ścierały się ze sobą nad Wisłą. Czy można było liczyć na to, że teraz oszczędzą Polskę i jej mieszkańców?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Z pewnością – co byliby skłonni przyznać niemal wszyscy historycy – popełniono poważne błędy. Lista błędnych ocen dokonanych przez inspiratorów Powstania była długa. Na przykład podzieleni przywódcy rządu na uchodźstwie dali swoim podwładnym w Warszawie ''carte blanche'' w sprawie ostatecznego rozkazu, tracąc w ten sposób kontrolę nad przebiegiem wydarzeń. Wojskowi i polityczni przywódcy w Warszawie („Bór”-Komorowski, Okulicki, Pełczyński, Chruściel i Jankowski), którzy ten ostateczny rozkaz wydali, niewątpliwie źle wybrali moment. Wybór godziny 17.00 jako godziny „W” wywołał wiele zamętu i ograniczył cele, jakie można było osiągnąć w wyniku pierwszego ataku z zaskoczenia. Na skutek wcześniejszej polityki wysyłania broni z Warszawy do oddziałów w terenie dowódcy posłali Armię Krajową do walki w sytuacji dramatycznego niedostatku uzbrojenia. Koordynacja z działaniami zachodnich mocarstw była słaba, a koordynacji z siłami Związku Sowieckiego nie było wcale. Na froncie politycznym przywódcy Armii Krajowej podjęli poważne ryzyko, które się nie opłaciło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Blaise Pascal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''I wreszcie, w ostateczności, w tej filozofii trwogi ukazuje się uśmiech… uśmiech szyderczy, drwiący i czuły, taki, jaki często domyślamy się na twarzy Pascala, pomimo smutku i bólu. Uśmiech na widok manii wielkości szwagra, na widok hipokryzji jezuitów, na widok paniki filozofów, trzymających się kurczowo swoich plansz, na widok pretensji doktorów Sorbony, próżności książąt, głupoty policjantów, którzy go ścigają. Jest to uśmiech skazańca stojącego przed plutonem egzekucyjnym, uśmiech kogoś, kto wie, że śmierć może nadejść w każdej chwili. Uśmiech Buddy. Uśmiech właściwy umysłowi ludzkiemu, jak w języku francuskim, który w jednym słowie ''spirituel'' („duchowy”, ale też: „dowcipny, bystry”) łączy to, co religijne, i to, co komiczne. Uśmiech – najlepsze, co możemy dzielić z innymi, największe wyzwanie rzucone dyktatorom, najlepszy sędzia jakości dzieła sztuki, ostateczny dowód życia.<br />Taka jest ostatnia lekcja geniuszu Pascala i geniuszu Francji: każda okazja jest dobra do uśmiechu. I pośmiania się aż do rozpuku. Jeszcze i jeszcze. Z całego, śmiechu wartego, splendoru ludzkości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:59, 21 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Lalka (Bolesław Prus)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1080 znaków: ''– Głupiutkie są te panny (…). Im się zdaje, że jak złapie która bogatego męża, a poza nim przystojnego kochanka, to już wypełni sobie życie… Głupiutkie. Ani wiedzą, że wnet sprzykrzy się stary mąż i pusty kochanek i że prędzej czy później każda zechce poznać prawdziwego człowieka. A jeżeli się taki trafi, na jej nieszczęście, co ona mu da?… Czy wdzięki, które sprzedała, czy serce zaszargane z takimi oto Starskimi?…<br />I pomyśleć, że prawie każda z nich musi przejść podobną szkołę, zanim pozna ludzi. Przedtem, choćby się jej trafiał najszlachetniejszy, nie oceni go. Wybierze starego bogacza albo śmiałego hultaja, w ich towarzystwie zmarnuje życie, a dopiero kiedyś chce się odrodzić… Zwykle za późno i na próżno!…<br />Co mnie jednak dziwi najmocniej (…) to okoliczność, że na podobnych lalkach nie poznają się mężczyźni. Dla żadnej kobiety, począwszy od Wąsowskiej, kończąc na mojej pokojówce, nie jest to sekret, że w Ewelinie nie zbudził się jeszcze ani rozum, ani serce; wszystko w niej śpi… A tymczasem baron widzi w niej bóstwo i durzy się, biedak, że ona go kocha!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:19, 21 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Franz Kafka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1019 znaków: ''Pewnego razu w nocy bez ustanku marudziłem o trochę wody, zapewne nie z pragnienia, ale prawdopodobnie po to, aby Cię nieco poirytować, po części zaś, aby się zabawić. Gdy nie pomogły surowe napomnienia, zabrałeś mnie z łóżka, zaniosłeś na długi, drewniany balkon i na chwilę zostawiłeś samego, w koszuli, pod zamkniętymi drzwiami. Nie chcę powiedzieć, że to było niewłaściwe, może wtedy naprawdę nie można było w inny sposób uzyskać spokoju w nocy, chcę jednak przez to scharakteryzować Twoje metody wychowawcze i ich oddziaływanie na mnie. Potem byłem już chyba posłuszny, ale pozostał mi z tego wewnętrzny uraz. Nigdy nie potrafiłem doszukać się właściwego związku pomiędzy tym zrozumiałym dla mnie, bezsensownym proszeniem o wodę, a niezwykłą ohydą wyniesienia mnie na balkon. Jeszcze po latach cierpiałem z powodu dręczącego wyobrażenia, że ogromny mężczyzna, mój Ojciec, najwyższa instancja, mógł przyjść i prawie bez powodu wynieść mnie w nocy z łóżka na balkon, i że ja tak zupełnie nic nie znaczyłem dla niego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:25, 21 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Martin Luther King]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1032 znaków: ''Muszę przyznać, że w ciągu ostatnich paru lat doznałem głębokiego rozczarowania umiarkowanymi Białymi. Jestem blisko dojścia do przykrego wniosku, że największą przeszkodą w walce Czarnych o swoją wolność nie jest członek Ku Klux Klanu, czy Rady Białych Obywateli, ale umiarkowany Biały, którego bardziej obchodzi „porządek” niż sprawiedliwość; który woli negatywny pokój, definiowany przez nieobecność napięcia, od pozytywnego pokoju, definiowanego przez obecność sprawiedliwości; który ciągle mówi „Zgadzam się z celem, do którego dążysz, ale nie mogę zgodzić się z twoimi metodami akcji bezpośredniej”; któremu w swojej protekcjonalności wydaje się, że może ustalać, kiedy będzie odpowiedni czas na wolność innego człowieka; który żyje złudzeniami czasu i nieustannie radzi Czarnym, by poczekali na „lepszy moment”. Powierzchowne zrozumienie ze strony osób o dobrej woli jest bardziej frustrujące niż absolutne niezrozumienie ze strony osób o złej woli. Obojętna akceptacja oburza znacznie mocniej niż wyrażone wprost odrzucenie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 22 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Oscar Wilde]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Religia też mi nie pomaga. Gdy inni wierzą w rzeczy niewidzialne, ja wierzę w to tylko, co widzę i czego się dotykam. Moje bóstwa przebywają w świątyniach, wzniesionych ręką ludzką; wiara moja doskonali się i uzupełnia w granicach faktycznych doświadczeń; zanadto może uzupełnia się, bowiem, na wzór wielu lub wszystkich, którzy szukają nieba na ziemi, znalazłem na niej nie tylko piękno nieba, ale zarazem grozę piekła. Kiedy myślę o religii, czuję, że dobrze byłoby utworzyć rodzaj zakonu dla tych, którzy nie mogą wierzyć. Można by go nazwać Bractwem Niewierzących. Na ołtarzu, na którym ani jedno nie płonie światło, kapłan, w którego sercu pokój nie gości, odprawiałby mszę, mając w ręku chleb niepoświęcony i pusty kielich do wina. Wszystko, co ma być prawdziwem, musi się stać religią. Agnostycyzm powinien mieć swój rytuał tak samo, jak wiara. Posiał on swoich męczenników, powinienby zyskać swoich świętych i codziennie chwalić Boga za to, że ukrył samego Siebie przed człowiekiem. Bez względu wszakże na to, czy ma to być wiara czy niewiara, nie może być w niej dla mnie nic zewnętrznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:19, 22 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''A jeśli kiedy taki czy jakikolwiek inny człowiek przypadkiem znajdzie swą drugą połowę, wtedy nagle dziwny na nich czar jakiś pada, dziwnie jedno drugiemu zaczyna być miłe, bliskie, kochane, tak że nawet na krótki czas nie chcą się rozdzielać od siebie, i niektórzy życie całe pędzą tak przy sobie, a nie umieliby nawet powiedzieć, czego jedno chce od drugiego. Bo chyba nikt nie przypuści, żeby to tylko rozkosze wspólne sprawiały, że im tak dziwnie dobrze być, za wszystko w świecie, razem. Nie. Ich obojga dusze, widocznie, czegoś innego pragną, czego nie umieją w słowa ubrać, i dusza swe pragnienia przeczuwa tylko i odgaduje. I nie wiedzieliby, co odpowiedzieć mają, gdyby tak nad ich łożem Hefajstos z narzędziami stanął i zapytał: „Czego wy chcecie od siebie, ludzie?” Nie wiedzieliby, czego. Więc gdyby znowu pytał: „Prawda, że chcecie tak się złączyć w jedno, możliwie najściślej, żebyście się ani w dzień, ani w nocy nie rozłączali? Jeżeli tego chcecie, ja was spoję i zlutuję w jedno, tak że dwojgiem będąc, jedną się staniecie istotą (...). Miłość jest na imię temu popędowi i dążeniu do uzupełnienia siebie, do całości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Karol Marks]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1106 znaków: ''Czym jest to ''równe'', tzn. ta wspólna substancja, którą np. dom przedstawia wobec poduszki w wyrazie wartości poduszki? Coś podobnego „nie może w rzeczywistości istnieć” – mówi Arystoteles. Dlaczego? Dom przedstawia – wobec poduszki coś równego o tyle, o ile przedstawia to, co jest istotnie wspólne obojgu, poduszce i domowi. A tym jest – praca ludzka.<br />Ale Arystoteles nie mógł z samej formy wartości wyczytać, że w formie wartości towarów wszystkie prace są wyrażone jako jednakowa praca ludzka, a wiec jako praca równoznaczna, gdyż społeczeństwo greckie opierało się na pracy niewolników, a więc nierówność ludzi i ich sił roboczych była jego podstawą naturalną. Tajemnicę wyrazu wartości, ''równość i równoznaczność'' wszystkich prac, dlatego że są i o ile są pracą ludzką w ogóle, można było odgadnąć dopiero wtedy, gdy pojęcie równości ludzi utrwaliło się jak przesąd ludowy. A to stało się możliwe dopiero w społeczeństwie, w którym forma towarowa stała się powszechną formą produktu pracy, a co za tym idzie, wzajemny stosunek ludzi jako posiadaczy towarów – panującym stosunkiem społecznym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:35, 22 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Jerzy Urban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Zawsze uważałem siebie za patriotę, sprzyjałem poszerzaniu autonomii polskiego państwa. Rodzinę traktowałem zaś jako przykrą i trudną formę współżycia ludzi, ale przypominającą samochód. Wszyscy wybierają ten sposób jazdy, tylko wybierają rozmaite modele. Sakralizacja Polski, narodu, suwerenności, moralności oraz pragnienie klerykałów, żeby te dobra i te pojęcia skamieniały, wpychają ludzi współczesnych, a zdolnych do myślenia na pozycje przeciwstawne, także coraz bardziej skrajne. Precz z suwerennością – uciekajmy z takiej Polski do zjednoczonej Europy. Sama nazwa rodziny śmierdzi. Pojęcie moralności trzeba uznać za skompromitowane przez naszych okupantów. Agresja dewotów na państwo i prawo nie uformuje społeczności na obraz i podobieństwo marszalicy Grześkowiak i Rodziny Radia „Maryja”. Atak ten wzmocni liberalizm i libertynizm oraz nihilizm, młodzieży także. Do niewolenia siłą nie wystarczy większość parlamentarna, potrzeba stosów. Jak wrzucić Internet do ognia? Ja sam palący jestem, ale niepalny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:54, 22 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Lew Tołstoj]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Nie mogę powiedzieć, żebym chciał się zabić. Siła, która mnie odciągała od życia, była silniejszą od mojej woli. Była to moc podobna do poprzedniego pragnienia życia, ale działająca w odwrotnym kierunku. Wszystkiemi siłami oddalałem się od życia. Myśl o samobójstwie nasunęła mi się tak naturalnie, jak pierwej nasuwały mi się myśli o upiększeniu życia. Myśl ta tak była ponętną, że musiałem względem samego siebie uciekać się do wybiegów, aby jej zbyt prędko w czyn nie wprowadzić. Nie chciałem się spieszyć jedynie dlatego, że chciałem użyć wszystkich wysiłków, żeby się wyplątać z tego położenia, jeżeli się nie wyplączę, to zawsze zdążę skończyć z sobą. I oto ja szczęśliwy człowiek, chowałem przed samym sobą, sznurek, żeby się nie powiesić pomiędzy szafami w swoim pokoju, gdzie rozbierając się co wieczór byłem sam i przestałem chodzić na polowanie, aby nie uledz pokusie odebrania sobie życia. Ja sam nie wiedziałem czego chcę: bałem się życia, uciekałem od niego, a pomimo to, czegoś się jeszcze od życia spodziewałem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:57, 22 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…).<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:14, 22 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Pragnąc odnaleźć idealnie polską, to znaczy możliwie najbardziej wolną od wpływów zewnętrznych gwarę – macierz, należałoby szukać jej nie na pograniczu, lecz właśnie w głębi, niejako w łonie macierzystego kraju. Należałoby wynaleźć w Polsce krainę, położoną z dala od wszystkich granic, a więc od wpływu niemieckiego, czeskiego i ruskiego, iście słowiańską od samego początku, wreszcie nie obfitującą w miasta i mało uprzemysłowioną. Takim krajem, według mojego rozumienia, będzie obręb terytorium, na którego jednym krańcu leży miasto Opatów, na drugim miasteczko Przedbórz, – na północy Iłża, na południu Stopnica. Jest to mniej więcej obszar gór i lasów świętokrzyskich. Okolica ta ma – w przeciwieństwie do Tatr – wszystkie stopnie rozwoju: pasterski (jaki mają Tatry), leśny w okolicy samych Łysogór, rolniczy, ogrodnictwo, wysoko postawione na południowem zboczu gór świętokrzyskich (w Bielinach, Słupi, Porąbkach, Krajnie), kopalnictwo rud żelaza, miedzi, marmurów w Miedzianej Górze, Karczówce, Chęcinach, Suchedniowie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Prorokiem pokolenia sprzed pierwszej wojny światowej stał się u nas Żeromski. Jakże go kocham, gdy czytam jego pamiętniki, w których tak się zachwyca Sienkiewiczem, jego wpływem na lud prosty. Ale dla tego, żeby być prorokiem, trzeba mieć kościec, linię, trzeba samemu wiedzieć, czego się chce. W Polsce przed pierwszą wojną światową było wiele nurtów politycznych, wiele ideologii. Niestety, można powiedzieć z niedużą przesadą, że każdy utwór Żeromskiego odpowiadał nastrojem innej partii politycznej. Na pewno nie czynił tego Żeromski dla kariery, był to człowiek czuły na szlachetność, daleki od używania swej literatury dla jakichkolwiek korzyści osobistych. Ale zważmy tylko: oto ''Ponad śnieg''… odpowiada jak najbardziej poglądom, upodobaniom i tragediom konserwatystów wileńskich, ''Przedwiośnie'' znowuż podoba się elementom komunizującym. Są utwory Żeromskiego, które zbliżały się do poglądów endeckich, są inne, które były z nimi sprzeczne. Ten wielki talent przynosił zwątpienie i rozterkę, prawdę powiedziawszy: rozhisteryzował społeczeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Jezus Chrystus]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Spoczywaj w chwale szlachetny ofiarniku! Dzieło twe zostało dokonane; rozpoczęła się już twoja boskość. Nie lękaj się, że wskutek jakiegoś błędu może jeszcze runąć wznoszona przez ciebie budowa. Stanąłeś już poza granicami ludzkiej słabości, już zaczynasz patrzeć z wyżyn niebiańskiego spokoju na nieobliczalne skutki swej działalności. Za kilka godzin cierpień, które nawet nie dotknęły twej wielkiej duszy, zdobyłeś prawdziwą i najpiękniejszą nieśmiertelność. Przez tysiące lat świat będzie o tobie mówił! Niby sztandar sprzeczności staniesz się symbolem, dookoła którego stoczą się najżarliwsze boje ludzkości. Bardziej żywy niż za życia, od chwili skonania bardziej kochany niż w czasie ziemskiej pielgrzymki, staniesz się do pewnego stopnia kamieniem węgielnym ludzkości, że targnąć się na twoje imię będzie znaczyło to samo, co targnąć się na fundamenty świata. Zniknie granica pomiędzy tobą a Bogiem. Odniósłszy świetny triumf nad śmiercią, obejmiesz władanie swego królestwa, a za tobą pójdą po drodze, którą sam sobie wytknąłeś, wielowieczni twoi czciciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:11, 22 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Melchior Wańkowicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''A jego tancerka, cicha dziewczyna, Krysia Heczkówna? Była wśród tych, którzy z Żoliborza przebijali się do Warszawy. Przy oddziale było dziewięć łączniczek. Na wiadukcie dzielącym Żoliborz od Warszawy stały czołgi niemieckie, a nadto artyleria niemiecka strzelała wzdłuż ulicy. Siedem łączniczek poległo. Ich kapelan, ksiądz Truszyński, błogosławiony przez biedaków swojej parafii na Marymoncie (kiedy już tlała na nim dawna sutanna, parafianie sprawili mu nową), ujrzawszy po wojnie Mamę w szpitalu, w którym leżał jako ranny, zwrócił na nią oczy z wyrazem cierpienia: – Proszę pani, ja raz załamałem się i nie podszedłem do konającego na barykadzie. Wówczas doczołgał się pod wiadukt i dysponował Heczkównę na śmierć. Umierając powiedziała:<br />– Słodko jest umierać za ojczyznę.<br />Była nieporadna w wyrażaniu uczuć i źle pisała ćwiczenia. Tę samą nieporadność widziałem także w bitwie o Monte Cassino, gdzie umierający żegnali się z życiem szymlem najbardziej górnolotnych i oklepanych frazesów; frazesy nagle nabierały rumieńców; nabierały wagi relikwii.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:44, 23 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Jesteśmy – mimo woli – pokoleniami bohaterów. W ciągu półwiecza wieku XX spędziliśmy wśród szczęku broni dziesiątki lat. Patrzyliśmy na ludzi uzbrojonych po zęby, jak zalegali okopy; muzyką naszą są armaty, bomby i karabiny maszynowe. Widzieliśmy tysiące poległych żołnierzy, przeżyliśmy śmierć olbrzymów, dyktatorów, autokratów, jednowładców. Rządy zmieniały się w oczach naszych, jak liście na drzewach (…). Czyż może nam coś imponować? Przestaliśmy się bać luf karabinów i armat. Człowiek uzbrojony nie budzi w nas ani lęku (…) ani szacunku. Co więcej, bardziej bohaterski wydaje się nam być człowiek bezbronny niż uzbrojony. Śmiesznie wygląda „człowiek z bronią”, gdyż żołnierz, którego zawodową cnotą ma być męstwo, powinien wystąpić do walki z gołymi rękoma, jak Dawid (…). Czekamy teraz na mocarzy myśli, woli, serca, cnoty (…). Tylko tych zdolni jesteśmy szanować. Tylko ci są godni stawać w szranki walki o lepsze (…) Abiciamini opera tenebrarum et induamini arma lucis (Odrzućcie dzieła ciemności i obleczcie się w zbroję światła).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1010 znaków: ''Powszechnie mówi się, że: czas to pieniądz. A ja wam powiem: czas to miłość! Bo my wszyscy, jak tu stoimy, jesteśmy owocem Ojcowej miłości. Nie byłoby nas na świecie, ani na tym placu, gdyby Bóg Ojciec każdego z nas nie umiłował pierwszy! On cię umiłował wcześniej, zanim jeszcze twoja matka ujrzała cię na swoich ramionach, zanim przytuliła cię do piersi. Wiedz, że nie jej miłość do ciebie była pierwsza, ale miłość Ojca niebieskiego, który wszczepił swoją miłość w serce twej matki, a ona ci ją tylko przekazała. Dlatego jesteśmy wszyscy owocem miłości Ojcowej, Bożej. A na umocnienie tej prawdy posłał Bóg Syna swego, wołającego: Ojcze! Jako znak, że Ojciec miłuje. „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby wszelki, który wierzy weń, nie zginął, ale miał wieczne życie” (J 3,16). Oto jest cała misja Chrystusa na ten świat przychodzącego. Potwierdzenie, że jesteśmy dziećmi miłości Ojcowej, i że Bóg nie przestaje nas miłować. Całe nasze życie tyle jest warte, ile jest w nim miłości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Gabriela Mistral]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1094 znaków: ''Nasza narodowa historia nie musi być sławiona w poematach. Jest piękna niczym pieśń od swojej pierwszej do ostatniej stronicy. Gdy jest przedstawiana cudzoziemcowi nie trzeba z niej wymazywać nieprzyjemnych epizodów, a żaden okres nie napawa nas wstydem. Nawet jej najbardziej kontrowersyjne postacie są wielkie. Okresy wielkich pomyłek są krótkie i zawsze są początkiem zmian na lepsze. Ze względu na jej piękno nie musimy, wzywając naszych synów do heroizmu, przywoływać ani Grecji, ani Rzymu, gdyż Prat był całą Spartą. Jest trzeźwa i prosta niczym klasyczny marmur: wojna o Niepodległość, ciężka ale zwycięska; okres organizacji, krótszy niż w jakimkolwiek kraju Ameryki; Wojna o Pacyfik, której nie chcieliśmy odpowiadając jedynie na nierówne i okrutne wyzwanie. Należy podkreślić sprawiedliwość naszych wojen aby uniknąć często wysuwanych oskarżeń o bycie narodem militarystycznym. Aż zbyt dobrze wiemy, że szpada jest bronią ostateczną po którą sięga się w celu obrony prawa; wiemy i nigdy nie zapomnimy, że horror starcia zbrojnego sam się usprawiedliwia i jest nakazem sprawiedliwości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 23 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Plutarch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: ''Czy naprawdę pytasz jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:06, 23 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Fryderyk II Wielki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Spodziewaliśmy się, że na mocy ponawianego upomnienia i zamianowania po szkołach na Górnym Śląsku nauczycieli władających językiem niemieckim i polskim, a uzdolnionych do nauczania języka niemieckiego, nauka tego języka rozszerzy się i rozpowszechni, tymczasem ku naszemu wielkiemu niezadowoleniu stwierdzamy, że mimo to nauka języka niemieckiego i jego rozpowszechnienie napotyka na wiele przeszkód (...) dziedzice nie zwracają uwagi na to, ażeby rodzice i mieszkańcy pomiędzy sobą językiem tym posługiwali i dzieci swoje do używania tego zniewalali; zdarza się nawet, że dziedzice sprzeciwiają się raczej zaprowadzeniu języka niemieckiego, w miejsce skażonego i zepsutego języka krajowego, i wcale go nie popierają. Zaledwie wiarę dać możemy temu, ażeby dziedzice i osoby, którym przecież zależeć powinno na uchylaniu stanu nieokrzesanego i ciemnoty i na usuwaniu zepsutego krajowego języka polskiego (przez co się owa okolica przedstawia niekorzystnie), sprzeciwiać się mogły rozpowszechnianiu języka niemieckiego jako jednego z głównych środków cywilizacji tamtejszych mieszkańców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:48, 23 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Sławomir Mrożek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Każdy wędrowiec, choć wybrał swój los i nie zamieniłby do na inny, ma taką chwilę, kiedy przechodząc przez wieś o zmierzchu i widząc przez okno izbę, gdzie rodzina zasiada do stołu w kręgu lampy, odczuwa strach przed przyszłością żal za przeszłością i niepewność, czy wybrał właściwie. Wtedy chciałby rzucić w szybę kamieniem. Na pozór po to, by zniszczyć obraz, który uważa za głupi i niedorzeczny. A naprawdę po to, żeby dodać sobie odwagi. Nie wie, że jednocześnie ktoś obserwuje go z głębi domu. Ktoś, kto widząc włóczęgę, zazdrości mu wędrówki, bo sam siedzi przez całe życie w tej samej izbie, ciepłej i przytulnej, ale za to w bezruchu i nudzie. I ten ktoś ma ochotę wyjść przed dom i rzucić w wędrowca kamieniem. Pozornie z oburzenia na niemoralne, bo bezpłodne życie włóczęgi, a naprawdę z zawiści i zemsty za swoją nudę. Dwa mijające się w locie kamienie – więc po co nimi rzucać? Lepiej niech każdy schowa swój kamień do swojej kieszeni. Po co wymieniać jeden kamień na inny? Dwa takie same kamienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:26, 24 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Tukidydes]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Nie powodujcie się niewczesnym uczuciem honoru, które w niebezpieczeństwach jawnych i grożących hańbą wielu doprowadziło do zguby. Na ogół bowiem ludzie dają się zwieść słowu „hańba” i chociaż widzą, do czego ich to prowadzi, ulegają sile tego wyrazu, rzucając się dobrowolnie w otchłań niepowetowanych nieszczęść i ściągając na swą głowę z braku rozwagi jeszcze większą hańbę. Lecz wy unikniecie tego, jeśli poweźmiecie słuszną decyzję i jeśli uznacie, że nie jest hańbą ustąpić przed najpotężniejszym państwem, które stawia wam umiarkowane warunki. Chcemy, żebyście się stali naszymi sprzymierzeńcami i zachowując swe terytorium, płacili nam daninę. Mając więc wolny wybór między wojną a bezpieczeństwem, nie wybierajcie zła pod wpływem fałszywej ambicji. Najlepiej może postępują ci, którzy równym sobie nie ustępują, dla silniejszych zachowują szacunek, wobec słabszych umiar. (…) Pamiętajcie, że podejmujecie decyzję w sprawie ojczyzny, którą macie tylko jedną i której los zależeć będzie od tej jednej decyzji, dobrej lub złej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:13, 24 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Star Trek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1089 znaków: '''''Forrest''': Dziewięćdziesiąt lat temu Zefram Cochrane wyruszył w swój legendarny lot. Przyciągnął uwagę naszych nowych przyjaciół – Wolkan, dzięki czemu zrozumieliśmy, że nie jesteśmy w galaktyce sami. Dzisiaj wykonamy kolejny krok. Przez niemal sto lat jedynie brodziliśmy w oceanie kosmosu. Nadszedł wreszcie czas, by zacząć w nim pływać. Osiągnięcie prędkości warp pięć byłoby niemożliwe bez ludzi takich, jak Zefram Cochrane czy Henry Archer, który tak ciężko pracował nad tym napędem. Wydaje się więc właściwe, że to syn Henry’ego – Jonathan Archer dowodzić będzie pierwszym okrętem używającym takiego napędu.<br />'''Publiczność''': (brawa)<br />'''Forrest''': Lepsze od cytatu będą własne słowa Cochrane’a sprzed trzydziestu dwóch lat.<br />'''Cochrane''': W tym miejscu powstanie potężny silnik. Pozwoli on nam na podróżowanie sto razy szybciej, niż obecnie. W zasięgu ręki znajdą się tysiące zamieszkanych planet. Będzie nam dane badać te nowe, obce światy oraz szukać nowych form życia i cywilizacji. Pozwoli nam on śmiało kroczyć tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:34, 24 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Walczę i umrę jedynie dlatego, że w wychodku, jakim jest nasze życie, żyć nie mogę, to ''ubliża'' – słyszysz! – ubliża mi jako człowiekowi z godnością nie niewolniczą. Niech inni się bawią w hodowanie kwiatów czy socjalizmu, czy polskości, czy czego innego w wychodkowej (nawet nie klozetowej) atmosferze – ja nie mogę! To nie sentymentalizm, nie mazgajstwo, nie maszynka ewolucji społecznej, czy tam co, to zwyczajne człowieczeństwo. Chcę zwyciężyć, a bez walki, i to walki na ostre, jestem nie zapaśnikiem nawet, ale wprost bydlęciem, okładanym kijem czy nahajką. Rozumiesz chyba mnie. Nie rozpacz, nie poświęcenie mną kieruje, a chęć zwyciężenia i przygotowania zwycięstwa. Ostatnią moją ideą (…) jest konieczność wytworzenia w każdej partii, a tym bardziej naszej <nowiki>[</nowiki>PPS-Frakcja Rewolucyjna<nowiki>]</nowiki>, funkcji siły fizycznej, funkcji, że użyję tak nieznośnego dla uszu „humanitarystów” określenia (histeryczne panny, nie znoszące drapania po szkle, ale znoszące pranie ich po pysku) funkcji „przemocy brutalnej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Piłsudski już pod koniec lipca 1920 r.planował powstrzymanie bolszewików na linii Bugu i uderzenie na ich tyły od południa – z rejonu Kowla. Zapowiedź takiej „akcji w większym stylu” zawierał rozkaz Naczelnego Dowództwa nr 7945/III wydany 27 lipca. 29 lipca 1920 r. szef Oddziału Operacyjnego płk. Julian Stachiewicz przekazał gen. Sikorskiemu, dowódcy broniącej Brześcia Grupy „Polesie”, wytyczne do bitwy nad Bugiem. 30 lipca Piłsudski przesłał Sikorskiemu pytanie, na jak długą obronę Brześcia może liczyć. Generał zapewnił, że może ona potrwać do dziesięciu dni. Ufając tej obietnicy, Piłsudski wyciągnął na północ oddziały walczące z Budionnym pod Brodami, w tym czasie jednak Brześć upadł w nocy z 1 na 2 sierpnia, w dużym stopniu z winy Sikorskiego. Opuścił on wcześniej twierdzę, jadąc na spotkanie z Hallerem i wrócił zbyt późno, by uratować sytuację. Schemat bitwy nad Bugiem Piłsudski powtórzył nad Wisłą. Rolę Brześcia przejęła Warszawa, uderzenie na tyły Rosjan wyruszyło nie z Kowla, lecz znad Wieprza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Piłsudski miał podobno w listopadzie 1920 roku wypowiedzieć zdanie, że „Polska na razie nie jest jeszcze niepodległa. Wszystko to, co zostało zrobione, to tylko torowanie drogi prowadzącej do niepodległości. Polska nie może być naprawdę niepodległa między dwoma kolosami… Dopóki liczne narody pozostaną w jarzmie rosyjskim, dopóty nie możemy patrzeć w przyszłość ze spokojem”. Sądzę, że jest to przekaz niezupełnie dokładny. Piłsudski mówił zapewne o niezależności a nie o niepodległości. Uważał, że Polska zależy zbytnio od okoliczności od niej niezależnych. Wiedział doskonale, że nikt nie dyktuje jej decyzji, a więc że jest niepodległa. Nosił się natomiast z bardzo poważnymi obawami, czy zdoła ona swą niepodległość utrzymać i ciągle się zastanawiał, jak byt jej zabezpieczyć. Polska zawarła wprawdzie dwa sojusze obronne w roku 1921 i to jeszcze przed pokojem ryskim: w lutym z Francją i na początku marca z Rumunią. Pierwszy z nich odnosił się jednak tylko do wypadku agresji niemieckiej, drugi – rosyjskiej i żaden nie stanowił dostatecznego zabezpieczenia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Wolność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Wszędzie tam, gdzie panuje sprawiedliwość, jest i wolność, lecz tam, gdzie panuje wolność, nie zawsze jest też sprawiedliwość. Może istnieć wolność bez sprawiedliwości i jest to podstawowa przyczyna wojen w dzisiejszym świecie: ludzie pragną być wolni od dyscypliny, a w szczególności chcą być wolni od wszelkiej zależności od Sprawiedliwości Bożej. Jest rzeczą faktycznie interesującą, że nasz Pan nigdy nie pochwalił tych, którzy poszukiwali wolności bez sprawiedliwości. Nigdy nie powiedział On: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną wolności”, lecz: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości” oraz „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie”. Przestańmy zatem, w imię Boga, mówić o wolności, dopóki nie zdecydujemy, dlaczego chcemy być wolni; gdy cały świat szaleje na punkcie wolności – my rozwińmy flagę sprawiedliwości, a wtedy będziemy wolni. „Szukajcie wpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam przydane”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:01, 25 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Lech Kaczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1048 znaków: ''Stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego. Możecie państwo zapytać – dlaczego? Dlaczego tu w świętym miejscu w Warszawie ma stanąć pomnik akurat tego prezydenta? Czy dlatego, że zginął w Smoleńsku? Nie. Dlatego, że przez całe swoje życie, w którym ogromną część obejmowała aktywność w sferze publicznej był w tym nurcie, tworzył ten nurt, który miał największe znaczenie. Który budował najpierw drogę do wyzwolenia ojczyzny, a następnie, gdy ta wyzwolona okazała się nie taka, jaką chcieliśmy, do tego by się zmieniła. Począwszy od Wolnych Związków Zawodowych, które były przed 1980 rokiem zaczynem Solidarności, poprzez Solidarność, w której pełnił różne funkcje, aż do funkcji I zastępcy przewodniczącego, głównie w podziemiu, poprzez działalność publiczną już po 1989 roku budował ten nurt polskiego życia, który już trzykrotnie podejmował próby wielkiej dobrej zmiany. Najpierw był to rząd Jana Olszewskiego. Ten rząd nie powstałby bez Porozumienia Centrum, a PC nie powstałoby bez Lecha Kaczyńskiego, bez jego pozycji w Solidarności, bez jego wsparcia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:37, 25 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Hamlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Tak czy owak musiałeś zginąć Hamlecie nie byłeś do życia<br >wierzyłeś w kryształowe pojęcia a nie glinę ludzką<br >żyłeś ciągłymi skurczami jak we śnie łowiłeś chimery<br >łapczywie gryzłeś powietrze i natychmiast wymiotowałeś<br >nie umiałeś żadnej ludzkiej rzeczy nawet oddychać nie umiałeś<br >Teraz masz spokój Hamlecie zrobiłeś co do ciebie należało<br >i masz spokój <br >Reszta nie jest milczeniem ale należy do mnie<br >wybrałeś część łatwiejszą efektowny sztych<br >lecz czymże jest śmierć bohaterska wobec wiecznego czuwania<br >z zimnym jabłkiem w dłoni na wysokim krześle<br >z widokiem na mrowisko i tarczę zegara<br >Żegnaj książę czeka na mnie projekt kanalizacji<br >i dekret w sprawie prostytutek i żebraków<br >muszę także obmyślić lepszy system więzień<br >gdyż jak zauważyłeś słusznie Dania jest więzieniem<br >Odchodzę do moich spraw <br >Dziś w nocy urodzi się gwiazda Hamlet <br >Nigdy się nie spotkamy<br >to co po mnie zostanie nie będzie przedmiotem tragedii<br >Ani nam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach<br >a ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:36, 25 lis 2025 (CET) * Na stronie [[José Saramago]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Lewica zdaje się nie zauważać, że stała bardzo się upodobniła do prawicy. (…) Ruch, któremu w przeszłości udało się uosobić jedną z największych nadziei ludzkości i poderwać nas do czynu prostym zabiegiem odwołania się do tego, co najlepsze w ludzkiej naturze, przebył z biegiem czasu, jak zauważyłem, zmienił swą kompozycję społeczną… z każdym dniem coraz bardziej oddalając się od swoich początkowych obietnic, upodabniając się coraz bardziej do swych dawnych wrogów i przeciwników, jak gdyby taka zmiana frontu była jedynym sposobem na zdobycie uznania. Ostatecznie staje się on bladą odbitką swego dawnego jestestwa, używając do usprawiedliwiania swych poczynań pojęć, za pomocą których wcześniej takie właśnie poczynania działania krytykował. Ruch ten zaprzedał się prawicy i dopiero, gdy to zrozumie, będzie mógł zastanowić się nad tym, skąd wzięła się przepaść między nim a jego tradycyjnymi zwolennikami – ludźmi pogrążonymi w biedzie i niedostatku, a również marzycielami – a tymi resztkami jakie pozostały z jego zasad.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 26 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1090 znaków: ''Tytoń zaczadza, a alkohol spala powoli najlepsze czasem mózgi. Są tacy, co mówią: „Palę i piję, nic mi to nie szkodzi i doskonale się czuję” – oczywiście do czasu. Całe masy drobnych niedomagań psychofizycznych kumulują się powoli, ażeby potem nagle wybuchnąć w postaci zupełnie określonej choroby psychicznej lub fizycznej. Ale pomyśl, o osobniku nieszczęsny, jak byś świetnie się czuł, gdybyś tego wcale nie robił, jeśli organizm twój jest tak silny, że nawet przy ciągłym zatruwaniu go może jeszcze znośnie funkcjonować. Jakim byś był, gdybyś tego nie robił, nie dowiesz się nigdy. Szkody tej niepodobna zmierzyć i ocenić. Wiedzą o niej trochę ci, którzy przestawali i zaczynali znowu. Cóż bym ja dał, żeby odwrócić te dwadzieścia osiem lat palenia, i to z przerwami. A dziś, kiedy mi to szkodzi stokroć więcej niż wtedy, gdy miałem lat osiemnaście, jest mi również stokroć trudniej rzucić wstrętny nałóg niż za „dobrych dawnych czasów”. A cóż musi się dziać z prawdziwymi alkoholikami i kokainistami, do jakich zaliczyć się mimo wielkiej chęci moich „wrogów” nie mogę – strach pomyśleć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 26 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Epiktet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Gdzie jest postęp? Jeśli ktokolwiek z was, wyrzekając się zewnętrzności, zwróci się ku swej woli, by ją ćwiczyć i doskonalić przez pracę oraz by uczynić ją zgodną z naturą, wzniosłą, wolną, niepodległą, niepohamowaną, wierną i skromną; jeśli nauczy się, że ten, kto pragnie lub unika rzeczy nieosiągalnych, nie jest ani wierny, ani wolny, lecz z konieczności musi poddać się ich żywiołowi i (...) ulec innym, którzy mają moc dostarczenia tego, czego pragnie lub zapobieżenia temu, czego chce uniknąć; (...) kiedy wstanie rano i jeśli przestrzega powyższych reguł, utrzymuje czystość i jada skromnie; podobnie, jeśli w każdej sprawie, która się pojawia, wypracowuje swoje główne zasady, jak biegacz, co skupia się na biegu – to jest to mężczyzna, który prawdziwie się rozwija i który nie poszukuje na darmo. Jeśli jednak skupi się na czytaniu książek, tylko w tym pracuje i podróżuje tylko po to, powiem mu, by wracał bezzwłocznie do domu i nie zaniedbywał swych obowiązków, gdyż to, czego szuka, jest niczym, a czymś jest coś zupełnie innego – badać, jak można uwolnić się od narzekań i jęków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:16, 26 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Węzeł gordyjski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''(…) Kiedy Aleksander zawładnął miastem, wszedł do świątyni Jowisza. Tam zauważył wóz, na którym podobno jeździł Gordios, ojciec Midasa; wóz ten niczym się nie różnił od pospolitych i powszechnie używanych w tym kraju. Zwracał jedynie uwagę sam zaprzęg, w którym rzemienie były splątane i powiązane w taki sposób, że węzeł był ukryty. Mieszkańcy miasta mówili o istnieniu przepowiedni głoszącej, że ten, kto rozwiąże trudny do rozplątania węzeł, będzie panem Azji. Aleksander zapałał chęcią spełnienia tej wyroczni. Tłum Frygów i Macedończyków otoczył króla: Frygowie w napięciu, pełni oczekiwania, Macedończycy – poruszeni lekkomyślnością zawsze pewnego siebie króla. Gdy Aleksander przystąpił do rozwiązywania splotu rzemieni tak zagmatwanego, że nie można było ani dostrzec, ani nawet domyślić się, gdzie szukać jego początku czy końca, zaniepokoili się, by daremne usiłowania nie zmieniły się w złą wróżbę. Król jednak nie mocował się długo z węzłem. „Nieważne – powiedział – w jaki sposób się to rozplącze” – i mieczem przeciął wszystkie rzemienie. Albo zadrwił z wyroczni, albo ją w ten sposób wypełnił.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:22, 26 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Józef Poniatowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Odebrałem pismo WPana Mości Panie Rzewuski, nad którym długo myślałem, co ono ma znaczyć i czyli mam na nie odpowiedzieć? Lecz człowiek poczciwy nie ukrywa swych myśli – wzgarda dla podłych jest jego prawidłem! Tak i ja dziś z WPanem postępuję. Jako żołnierz przysięgły, honor kochający i powinności swojej zadosyć czyniący, nie znam innej władzy jak władzę, którą naród cały ustanowił, żadnego innego prawa jak rozkaz Króla i P. Komisyi Wojskowej, żadnego innego obowiązku jak żyć z ukochaną ojczyzną lub za nią umierać. Jako obywatel nie mogę słuchać rady WPana, która pod pozorem wolności, upstrzona licznemi bajkami, wsparta jest obcą przemocą. Ci, którzy śmieli dla ich dumy i własnej miłości zaprzedać krew współziomków swoich, są ohydą narodu i zdrajcami ojczyzny! To są moje sentymenta i wszystkich podkomendnych moich, zacząwszy od prostego żołnierza. Proszę więc WPana zaniechać odtąd niepotrzebnych pism, które nikogo omamić nie potrafią i być przekonanym: że ojczyzna jest naszym Bogiem, że zbrojny obcy żołnierz na gruncie polskim znajdujący się, nie sprzymierzony, nie może nam przynosić przyjaźni i że takowego żołnierz Rzeczpospolitej szukać będzie albo zwyciężyć albo umrzeć ze sławą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:13, 26 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Thomas Merton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Być może ktoś ode mnie oczekuje jakiegoś słowa uznania pod adresem masowej religii. Obawiam się, że nic z tego. Masowa religia w znacznym stopniu zdradziła ludzkiego ducha i wydała go, jak Samsona, ostrzyżonego i oślepionego, na pastwę kultury pełnej frustracji i autodestrukcji. Popularne hasła masowej religii są często równie jałowe i fałszywe jak slogany reklamujące nowy rodzaj mydła, tylko znacznie groźniejsze, bo jakość mydła można przynajmniej łatwo sprawdzić. Grzechem religijności jest uczynienie z Boga, pokoju, szczęścia, zbawienia i wszystkich pragnień człowieka – produktów, które wypuszcza się na rynek w atrakcyjnym opakowaniu. Problem nie leży w szczerości przekonań kaznodziejów i pisarzy religijnych, ale w samych założeniach, na których bezkrytycznie opierają swą działalność. Umysłowość religijna naszych czasów rzadko wykazuje skłonność do krytycznej analizy problemów naprawdę ważnych. Wygodnie nam z naszymi nawykami i zaściankowymi niechęciami, lecz czy aby nie nazbyt łatwo godzimy się na dwuznaczności, które Ewangelie i Prorocy każą nam bezkompromisowo odrzucać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 27 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Józef Oleksy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Sławomir Miller (przyrodni brat Leszka Millera – red.) działał samodzielnie korupcyjnie. Bo do mnie po wyborach poprzednich przyszło dwóch facetów których przyprowadził (Mieczysław – red.) Gawor, szef BOR-u, prosząc mnie żebym ich wysłuchał, bo nikt w SLD nie chce ich wysłuchać. I oni mi przedstawili i oni proszą tylko, żeby potwierdzić, że 200 tys. dol. dotarło do pana Leszka Millera. Bo pan Sławomir Miller z dwoma BOR-owcami, którzy zostali wyrzuceni z BOR-u przez Gawora, wzięli 200 tys. dol. „A dlaczego panowie pytacie?” „A dlatego, że pan Sławomir Miller wziął sobie z tego 50 tys. dla siebie i powiedział nam to”. Poszedłem do (Edwarda – red.) Kuczery (skarbnika SLD – red), mówię: Panowie, jest taki wątek, powiedz to Leszkowi, że chodzą tacy faceci, którzy twierdzą, że dali. (On na to): „A ja nie chcę o tym słyszeć, idź do Leszka”. Ja stwierdziłem, że mam to w dupie. Co ja będę do Leszka chodził, jak Kuczera kasę wyborczą trzyma. I zostawiłem ten temat. Ale oni biznesmeni, którzy mieli dać 200 tys. mówią nam: Chodzi tylko o to, czy nie zmarnowały się pieniądze. Bo były dawane na kampanię.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:42, 27 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Tadeusz Kościuszko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Pozwól mnie, moja Siostro, uściskać Ciebie (...) życzyłbym, abyś wiedziała moją wolę, że zapisuję Tobie dziedzictwem Siechnowicze, a ty albo jednemu z synów swoich, albo wszystkim (zapisać) masz prawo pod warunkiem jednak: aby Zuzannę i Faustyna aż do śmierci z wygodą wszelką zachować; ażeby gospodarze w całej wsi z każdego domu nie robili jak tylko dwa dni męskiej pańszczyzny, zaś kobiecej wcale nie. Żeby w inszym kraju, gdzieby mógł rząd zabezpieczyć wolę moją, zapewniebym wolnymi ich uczynił, ale w tym (w Polsce) potrzeba to zrobić, co można pewnie, ażeby ulżyć ludzkości cokolwiek i pamiętać zawsze, że w naturze wszyscy równi jesteśmy, że bogactwa i wiadomość czynią tylko różnicę; że powinniśmy mieć wzgląd na ubogich i oświecać niewiadomość, prowadząc do dobrych obyczajów. (...) Zuzannę uściskaj ode mnie; dziękuję jej za oświadczoną dla mnie przyjaźń. Faustynowi się kłaniam i Stanisławowi, twemu synowi. Niech dzieciom dobrą da edukacyę republikancką z cnotami: sprawiedliwości, uczciwości i honoru.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:55, 27 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1223 znaków: ''Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami.<br />Nie mam domu: Świadomość czynię swym domem.<br />Nie mam życia i śmierci: rytm oddechu czynię swym życiem i śmiercią.<br />Nie mam boskiej mocy: uczciwość czynie swą boską mocą.<br />Nie mam żadnych środków: zrozumienie czynię swymi środkami.<br />Nie mam żadnych magicznych sekretów: charakter czynię swym magicznym sekretem.<br />Nie mam ciała: wytrzymałość czynię swym ciałem.<br />Nie mam oczu: światło błyskawic czynię swymi oczami.<br />Nie mam uszu: wrażliwość czynię swymi uszami.<br />Nie mam członków: refleks czynię swymi członkami.<br />Nie mam strategii: „nieprzyćmiona myśl” to moja strategia.<br />Nie mam planu: „nie przegapić sposobności” to mój plan.<br />Nie mam cudów: „odpowiednie działanie” to moje cuda.<br />Nie mam zasad: przystosowywanie się do wszelkich okoliczności to moje zasady.<br />Nie mam taktyki: pustkę i pełnię czynię swą taktyką.<br />Nie mam talentów: sprawny umysł czynię mym talentem.<br />Nie mam przyjaciół: własny umysł czynię swym przyjacielem.<br />Nie mam wroga: lekkomyślność czynię swym wrogiem.<br />Nie mam zbroi: życzliwość i prawość czynię swym pancerzem.<br />Nie mam zamku: stały umysł czynię swą twierdzą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:39, 27 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Mel Gibson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Potrzebowałem odpoczynku. Czułem się wypalony, miałem wrażenie, że kiszę się we własnym sosie. Nie miałem pojęcia, co zrobić ze swoją karierą. I nagle przypomniałem sobie mojego dawnego nauczyciela aktorstwa. To był taki stary, siwowłosy mędrzec, który zawsze kojarzył mi się trochę z postaciami z bajek. Wyobrażałem go sobie jako czarodzieja, który wita podróżnych na leśnej drodze i mówi: „Jeśli poczęstujesz mnie chlebem, spełnię twoje trzy życzenia”. Udzielał nam wskazówek, które w tamtych czasach wydawały się proste i oczywiste, ale dopiero kiedy człowiek znalazł się na pewnym etapie życia, rozumiał, że kryła się w nich mądrość. Jedna z jego rad brzmiała: „Nie można przez cały czas zajmować się tym samym i nie popaść w rutynę. Jeśli nie chcesz stracić artystycznej formy, to raz na jakiś czas musisz zrobić sobie przerwę. Dzięki temu będziesz w stanie dokonywać lepszych wyborów w przyszłości”. I rzeczywiście, miał rację. Uważam, że decyzja o kilkuletnim urlopie była słuszna. Z tym większą przyjemnością wróciłem do aktorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:34, 27 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Pierre-Joseph Proudhon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Być rządzonym to być obserwowanym, nadzorowanym, szpiegowanym, kierowanym, nastawianym, podporządkowanym ustawom, indoktrynowanym, zmuszanym do wysłuchiwania kazań, kontrolowanym, szacowanym, ocenianym, cenzurowanym, poddawanym rozkazom ludzi, którzy nie mają ani prawa, ani wiedzy, ani cnót obywatelskich. Być rządzonym oznacza przy każdej transakcji, przy każdym działaniu, przy każdym ruchu być odnotowanym, rejestrowanym, kontrolowanym, opodatkowanym, ostemplowanym, opatentowanym, licencjonowanym, autoryzowanym, aprobowanym, napominanym, krępowanym, reformowanym, strofowanym, aresztowanym. Pod pretekstem dbałości o dobro ogółu jest się opodatkowanym, drenowanym, zmuszanym do płacenia okupu, eksploatowanym, monopolizowanym, poddawanym presji, uciskanym, oszukiwanym, okradanym; wreszcie przy najsłabszych oznakach oporu, przy pierwszych słowach skargi, represjonowanym, karanym, obrażanym, nękanym, śledzonym, poniżanym, bitym, rozbrajanym, duszonym, więzionym, rozstrzeliwanym, sądzonym, skazywanym, deportowanym, chłostanym, sprzedawanym, zdradzanym, i na koniec wyśmiewanym, wyszydzanym, znieważanym, okrywanym hańbą. Taki jest rząd, taka jest jego sprawiedliwość, taka jest jego moralność'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:14, 27 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Jerome K. Jerome]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''A przecież noc niesie ukojenie i dodaje nam sił. W obliczu jej ogromu nasze codzienne zmartwienia pierzchają jakby zawstydzone swą małością. Dzień pełen był niepokoju i troski, serca wezbrały goryczą i gniewem, świat ukazał nam swe okrutne i niesprawiedliwe oblicze. Nadchodzi Noc i niczym najtkliwsza matka kładzie nam na głowie swą delikatną rękę, odwraca do siebie naszą zapłakaną twarzyczkę, uśmiecha się i chociaż nic nie mówi, wiemy, co chciałaby powiedzieć, tulimy rozpalony policzek do jej łona – i ból przechodzi.<br />Czasem cierpimy tak dotkliwie, że stoimy przed nią w milczeniu, bo mowa ludzka nie jest zdolna wyrazić naszego bólu i tylko jęk wyrywa nam się z piersi. Serce Nocy pełne jest litości. Nie mogąc ulżyć mękom, które nas dręczą, Noc bierze naszą dłoń w swe ręce, świat maleje pod nami i niknie w oddali, na czarnych skrzydłach Nocy wznosimy się na chwilę tak wysoko, że obcujemy z potężniejszą od niej Istotą. W cudownym blasku światła wiekuistego całe życie ludzkie leży przed nami jak otwarta książka. Wiemy już, że Ból i Męka są tylko aniołami Boga.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:55, 27 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Ludwig von Mises]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1186 znaków: ''Narodowym socjalistom udało się całkowicie wyeliminować motyw zysku z zarządzania biznesem. W Niemczech nazistowskich już nie ma mowy o wolnym przedsiębiorstwie ani też nie istnieją przedsiębiorcy. Byli przedsiębiorcy zostali zredukowaniu do statusu ''Betriebsfuehrer'' (kierownika przedsiębiorstwa). Nie mogą swobodnie działać, muszą bezwarunkowo słuchać poleceń wydawanych przez Ministerstwo Gospodarki Rzeszy (''Reichswirtschaftsministerium''), jego urzędników okręgowych oraz rejonowych. Rząd Rzeszy nie tylko określa ceny oraz stopy procentowe, jakie należy płacić i jakich można żądać, wysokość płac i zarobków, ilość towarów jakie mają być wyprodukowane oraz metody stosowane w produkcji, lecz wyznacza każdemu kierownikowi przedsiębiorstwa określony dochód, praktycznie przekształcając go tym samym w płatnego pracownika państwowego. System taki, poza niektórymi stosowanymi terminami, nie ma nic wspólnego z kapitalizmem i gospodarką rynkową. Jest to po prostu socjalizm według niemieckiego wzorca, ''Zwangswirtschaft'' (gospodarka nakazowa). Różni się on od rosyjskiego wzoru socjalizmu – systemu otwartej nacjonalizacji wszystkich zakładów – jedynie w kwestiach technicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:56, 27 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1317 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (…) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''W związku z tym, że agresja Izraela na kraje arabskie spotkała się z aplauzem w syjonistycznych środowiskach Żydów – obywateli polskich, którzy nawet z tej okazji urządzali libacje, pragnę oświadczyć, co następuje: nie czyniliśmy i nie czynimy przeszkód obywatelom polskim narodowości żydowskiej w przeniesieniu się do Izraela, jeżeli tego pragnęli. Stoimy na stanowisku, że każdy obywatel Polski powinien mieć tylko jedną ojczyznę – Polskę Ludową. Podziela to olbrzymia większość obywateli polskich narodowości żydowskiej i służy wiernie naszemu krajowi. Władze państwowe traktują jednakowo wszystkich obywateli Polski Ludowej bez względu na ich narodowość. Każdy obywatel naszego kraju korzysta z równych praw i obowiązków i na każdym ciążą jednakowe obywatelskie obowiązki wobec Polski Ludowej. Ale nie chcemy, aby w naszym kraju powstała piąta kolumna. Nie możemy pozostać obojętni wobec ludzi, którzy w obliczu zagrożenia pokoju światowego, a więc również bezpieczeństwa Polski i pokojowej pracy naszego narodu polskiego, opowiadają się za agresorem, za burzycielami pokoju i za imperializmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1286 znaków: ''Pragnę z przykrością poinformować Komitet Centralny, że towarzysz Władysław Gomułka poważnie zachorował i dlatego nie ma go również na naszym plenum, tak jak również nie było go wczoraj na posiedzeniu Biura Politycznego. Wszyscy, którzy znamy towarzysza Gomułkę wiemy, że to nie jest człowiek, który ulega chorobom dyplomatycznym nawet w najcięższych sytuacjach. (…) Towarzysz Gomułka powiedział nam, że składa rezygnację ze stanowiska I sekretarza KC ze względu na przewidywany długotrwały przebieg choroby, a także przewidywaną potem trudność pracy na pełnych obrotach. W związku z tym Biuro Polityczne występuje jednomyślnie z propozycją wybrania na I sekretarza KC PZPR towarzysza Edwarda Gierka. Ten wniosek chciałbym w tym wypadku od razu poddać pod głosowanie. Proponuję przyjąć do wiadomości rezygnację towarzysza Władysława Gomułki z funkcji I sekretarza KC PZPR. Kto jest za tym wnioskiem? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proponuję poddać pod głosowanie sprawę wyboru towarzysza Edwarda Gierka na na I sekretarza KC PZPR. Kto jest za wyborem towarzysza Edwarda Gierka na I sekretarza KC proszę podnieść rękę. Kto jest przeciw, kto się wstrzymał? Stwierdza, że towarzysz Edward Gierek został jednogłośnie wybranym I sekretarzem KC PZPR i oddaję mu przewodnictwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Guzik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Kiedy wychodziłam za niego za mąż, doprawdy, kochałam tylko jego. A teraz on wymaga, żebym kochała także jego guziki, oczywiście te oderwane! I dolegliwości dwunastnicy! I drugie śniadania, o których szykowaniu zawsze zapominam zupełnie niechcący! Wczoraj przyszedł do mnie z guzikiem od marynarki. Guzik miał w ręku, rozumiesz? I ja mu powiedziałam, żeby poszedł do babuni. Piotr się wściekł. Mówi, że on nie ożenił się z babunią, tylko ze mną! Że to chyba rzeczywiście była pomyłka, bo babunia bardziej dba o niego niż ja! Że on też ma ambicję, i nie będzie latał z byle guzikiem do babuni wtedy, kiedy ja mogłabym przyszyć ten guzik bez żadnego gadania! Najgorsze jest to, że Piotr ma rację. Kiedy się wychodzi za mąż, trzeba kochać guziki swego męża i jego dwunastnicę. Z całą pewnością – trzeba! I ja na pewno kochałabym to wszystko w Piotrze, gdybym nie pokręciła zaraz na początku. A ja pokręciłam, bo jak się ma dziewiętnaście lat, to człowiek nie myśli o guzikach i dwunastnicy, bo wcale nie wie, że to się mieści pod jednym słowem – miłość.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 28 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Jonathan Carroll]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. szczęściarze, zadowoleni ze swego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub powywracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które pod nimi spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy niechętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:32, 28 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Roland E. Philipps]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Chciałbym zawsze jak najgoręcej zalecić system zastępowy, to znaczy prowadzenie pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostawałaby pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy. Zastosowanie tego systemu jest bardzo ważnym czynnikiem powodzenia. System zastępowy można zastosować i wyzyskać w mniejszym lub większym stopniu; lecz istota rzeczy polega na pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostaje pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy, a takie właśnie grupki, powstałe samorzutnie, należy organizować jako zastępy skautowe. (...) Mamy więc zastęp złożony z sześciu, siedmiu lub ośmiu chłopców. Ponieważ ma on być jednostką w pracy, w zabawie, w organizacji drużyny, w obozie i przy spełnianiu dobrych uczynków, więc trzeba koniecznie postawić na jego czele odpowiednio uzdolnionego skauta. Słowa „odpowiednio uzdolniony” nie znaczą, że musi on nadawać się do prowadzenia zastępu. Zalety kwalifikujące na dowódcę są częściowo wrodzone, częściowo nabyte...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:54, 28 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Paweł VI]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1161 znaków: ''Nikt na przykład nie może pragnąć nowości tam, gdzie byłaby ona zdradą wiary; wiary nie można wymyślić, nie wolno nią dowolnie kierować; wiara jest darem, należy jej strzec i nią żyć. Inne rozumowanie może nas doprowadzić do naruszenia wspólnoty kościelnej. (…) Kościół zawsze jest jeden, wspólny, hierarchiczny i jednomyślny. Takim właśnie uczynił go Chrystus, a tradycja apostolska przyczyniła się do jego rozwoju: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym – powiedział Chrystus – wy latoroślami”. Nie zapomnimy nigdy tego zadziwiającego obrazu ewangelicznego. Gałęzie krzewu winnego muszą być podcinane; gdy bowiem odetniemy gałęzie nie przynoszące owocu, inne będą obficiej owocować. Nowość dla samej nowości nie może znaleźć usprawiedliwienia, zwłaszcza gdy poczynimy ustępstwa na rzecz charakterystycznych pokus naszych czasów skłonnych do całkowitego obalenia tradycji, historii i doświadczenia, poprzez które otrzymaliśmy Dobrą Nowinę i dzięki którym istnieje dziś Kościół. Może niektórzy chcieliby zapomnieć o przejętej od przodków spuściźnie, a wychodząc od punktu zerowego, stworzyć na swój sposób Kościół zupełnie nowy i dostosowany do własnych upodobań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 28 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Zło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 28 lis 2025 (CET) * Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1006 znaków: ''Mówi się często, że modlitwa nie została wysłuchana, jeśli coś, czego się gorąco pragnęło, pomimo wszystkich modlitw nie spełniło się. Otóż jest tylko jedno takie dobro, o którym wiemy, że wszystkie modlitwy o nie zostają wysłuchane: nasze szczęście wieczne. Wszystkie dobra, mogące być naszym udziałem, są temu jednemu dobru podporządkowane; są one tylko dopóty rzeczywistymi dobrami, dopóki mu służą. Czy jakieś konkretne dobro służy temu celowi i w jaki sposób, tego my z absolutną pewnością nigdy nie możemy stwierdzić; to wie jeden tylko Bóg. Nigdy więc nie możemy powiedzieć, że Bóg nie wysłuchał naszej modlitwy; z faktu, że nie nastąpiło to, czego pragniemy, nigdy nie możemy wnioskować, że Bóg odwrócił się od nas i że nasza prośba przeszła nie zauważona. Powinniśmy raczej przyjmować, że Bóg wie lepiej niż my, co nam jest przydatne do zbawienia, że właściwa intencja naszej modlitwy, dotycząca naszego prawdziwego szczęścia, w niespełnieniu naszych konkretnych życzeń zostaje właśnie wysłuchana.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET) * Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''W ''Kazaniach'' św. Antoni mówi o modlitwie jako związku miłosnym, w którym człowiek pragnie ze słodyczą rozmawiać z Panem, a to rodzi niewymowną radość, która łagodnie ogarnia modlącą się duszę. Antoni przypomina nam, że do modlitwy potrzebna jest cisza, której nie należy utożsamiać z odcięciem się od zewnętrznych hałasów, lecz stanowi wewnętrzne doświadczenie, w którym przez usunięcie tego, co rodzą troski duszy i co rozprasza, dąży się do uzyskania ciszy w samej duszy. Zgodnie z nauczaniem tego wybitnego doktora franciszkańskiego, na modlitwę składają się cztery nieodzowne postawy, które łacina Antoniego definiuje w następujący sposób: obsecratio, oratio, postulatio, gratiarum actio. Można by je przetłumaczyć następująco: ufne otwarcie serca przed Bogiem, to pierwszy krok – nie wystarczy po prostu pojąć Słowo, ale w modlitwie trzeba otworzyć serce na obecność Boga; następnie powinienem rozmawiać z Nim serdecznie, dostrzegając Jego obecność we mnie; a następnie – co jest rzeczą bardzo naturalną – należy przedstawić Mu nasze potrzeby; w końcu wielbić Go i Mu dziękować.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET) * Na stronie [[Nauczyciel]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''Szanuj, synu i kochaj nauczyciela swego. Kochaj go, bo twój ojciec kocha go i szanuje; bo życie jego poświęcone jest dobru setek dzieci, które kiedyś zapomną o nim; kochaj go, bo on rozwija i oświeca twój rozum, bo on kształci duszę twoją. Kochaj go, bo gdy zostaniesz człowiekiem, a nas już nie będzie na świecie, ani mnie, ani jego, obraz jego często ci przed oczami stanie przy moim obrazie, a wtedy spostrzeżesz ten wyraz bólu i znużenia w jego szlachetnym obliczu, na które dziś nie zważasz, i przypomnisz je sobie tak żywo, że nawet po trzydziestu latach jeszcze zabolą. A wtedy uczujesz żal i wstyd, żeś go nie kochał, żeś się źle zachowywał względem niego. (…) Kochaj go więc tak, jakbyś brata mego kochał; kochaj go zarówno czy cię pochwali, czy zgani; czy jest sprawiedliwy, czy ci się niesprawiedliwym wydaje; kochaj go, gdy jest pobłażliwy i wesół, a więcej jeszcze, gdy go smutnym widzisz. Kochaj go zawsze mój synu! I zawsze z czcią wymawiaj to słowo: nauczyciel. Ono bowiem, po słowie: Ojciec – jest najszlachetniejszą i najmilszą nazwą, jaką człowiek człowiekowi dać może.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 gru 2025 (CET) * Na stronie [[Granica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Faktyczny charakter granic znów zaczął się zmieniać – i tu również demokracja zaczyna odgrywać nieoczywistą rolę. W latach 90. rozwój demokracji wiązał się z tym, że otwieramy świat. Dziś demokratyzacja może sprzyjać jego zamknięciu. Słyszymy coraz donośniejsze głosy tych, którzy chcą dokładnie wiedzieć: gdzie jest granica, komu wolno ją przekroczyć, kto jest przepuszczany, a kto nie. To staje się bardzo ważne, także z punktu widzenia lęku przed zależnością od świata na zewnątrz. Wcześniej sądziliśmy, że jak będziemy współzależni gospodarczo, to nikt nie będzie miał interesu w tym, żeby wszczynać wojnę. Szok tego kryzysu uświadomił nam, że jeśli pojawi się jakiś problem, to bardzo trudno na niego zareagować – właśnie dlatego, że jesteśmy ze sobą wzajemnie powiązani i zależni od siebie. Niemniej sądzę, że kraje takie jak Stany Zjednoczone, Chiny, Indie mogą przetrwać nawrót do jakiejś formy „suwerennej demokracji”. W Europie powrót do demokracji suwerennej oznacza koniec Unii Europejskiej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:36, 13 gru 2025 (CET) * Na stronie [[Manuela Gretkowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Nasze osiedle jest typową wylęgarnią dzieci. Mieszkają tu albo single, które lada moment się spa­rują, albo młode małżeństwa zachodzące w ciążę i kredyt. Dziewczyny są ode mnie o dziesięciolecie młod­sze, o tych kilka najważniejszych lat wrażliwsze. Po­między dzieckiem a pracą. Te niewracające do roboty, bo jej nie ma, czują się skazane na macierzyństwo. Te pracujące są rozdarte między domem a przymuso­wymi robotami w nocy, weekendami i delegacjami. Pochlipują po korytarzach wkurwione na szefów, roz­żalone na mężów. Podaję im jednorazówki na otarcie łez i czuję się w obowiązku (ni to starsza siostra, ni to macocha) coś powiedzieć: Słynny wybór między karie­rą a macierzyństwem to wymysł bezdzietnych redakto­rek pism kobiecych i chyba gwiazd Hollywoodu. Kto tu mówi o karierze? Pracuje się, żeby przeżyć kredyt. Zrobienie kariery, do której wszyscy cię namawiają, tak jak kiedyś rodzina zgromadzona wokół twego nocniczka: „No zrób, zrób wreszcie, kochanie” jest czaso­wą mantrą i też nie gwarantuje szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:03, 13 gru 2025 (CET) * Na stronie [[Astronomia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Bardzo istotne i ważne dla dalszego rozwoju nauk przyrodniczych było dokonane przez Newtona włączenie astronomii do fizyki. Pokazał on bowiem, że ruchy planet, Księżyca i komet są opisane przez to samo ogólne prawo ruchu z tymi samymi siłami powszechnego ciążenia, które obserwujemy na Ziemi. Znaczenie tego odkrycia było ogromne. Z jednej strony utwierdzało ono przekonanie o powszechności i jednolitości praw przyrody. Z drugiej strony stanowiło ono pierwszy krok w kierunku unifikacji wszystkich nauk przyrodniczych na bazie fizycznej. W każdym razie z odkrycia Newtona wynikało, że do ścisłego, ilościowego opisu i wyjaśnienia ruchów ciał niebieskich nie potrzeba żadnych odrębnych sił poza siłami czysto mechanicznymi, które występują również w zwykłych warunkach na Ziemi. W ten sposób astronomia stała się de facto częścią fizyki i obalone zostały panoszące się poprzednio różnorakie wierzenia i przesądy dotyczące pochodzenia i rodzaju sił poruszających ciała niebieskie oraz ich wpływu na losy człowieka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:13, 13 gru 2025 (CET) * Na stronie [[Marcel Lefebvre]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Dramat, który przeżywamy, tragedia, którą przechodzimy, polega na tym, że nasza wiara nie jest już z całą stanowczością potwierdzana i że wskutek fałszywego ekumenizmu w pewien sposób dochodzi się do tego, że wszystkie religie stawia się na jednym poziomie. (…) A to pozostaje w całkowitej sprzeczności z prawdą Kościoła. Wierzymy, że nasz Pan Jezus Chrystus jest naszym Bogiem, naszym Zbawicielem, naszym Odkupicielem; wierzymy, że tylko Kościół katolicki posiada tę prawdę. I z tego wyciągamy wnioski dla naszego osobistego życia. (…) Inne religie zostały stworzone przez ludzi, a nie przez Boga. Nasza święta i gorąco umiłowana religia natomiast pochodzi od samego Boga, od samego Jezusa Chrystusa. (…) Nie możemy ich prowadzić w błąd, mówiąc: „Wasza religia jest równie dobra jak nasza”. Byłoby to kłamstwo, byłby to egoizm, nie byłaby to prawdziwa miłość bliźniego. Jeśli pomyślimy, że wraz z tą religią otrzymaliśmy wielkie bogactwo, musimy pragnąć, aby się nim podzielić z innymi, podarować innym to bogactwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:10, 14 gru 2025 (CET) * Na stronie [[Eliza Orzeszkowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Są na świecie natury ludzkie, od wszelkiej studni głębsze, w które, gdy raz kwiat ukochania wpadnie, już go żadne fale precz nie wyrzucą, i żadne żale głośno wymówioną skargą nie splamią. Serce nóż zatopiony w sobie czuć może, ale usta nie otworzą się dla wydania słowa oskarżenia, bo nad wszystkie bóle większy żal zdejmuje nad tym, na kogo paść ma to słowo. Choćby im od tego oskarżenia włos nie spadł z głowy, oni go nie wymówią; choćby im ono wysunęło z tego serca połowę tego noża, który w niem zatopiony, oni go nie wymówią i jeszcze wszelkiemi sposoby, choćby kłamstwem, z ust innych wyjmować je będą. Jakto! tę pierś oskarżać, u której głowa nasza prześniła swój złoty sen życia? Tej duszy złorzeczyć, dla której z ognia, z wody, przez drogi kamieniste, przez czyściec gorejący pragnęlibyśmy dostać i przynieść wszystkie błogosławieństwa! Na te dni i godziny wyrzekać, w których nam drzewa śpiewały, ptaki gadały, ze wszystkich zdrojów życia wody słodkie i gorące biły! Wszystko to mogło być snem, złudzeniem, marą rozwiewną, lotną błyskawicą, po której same ciemności zostały, ale winy w tem niczyjej niema, a jeśli jest czyja, to nasza raczej, stokroć raczej nasza, lecz nie tej istoty, której oskarżyć za żadną cenę przed nikim w świecie usta nasze nie chcą i nie mogą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 16 gru 2025 (CET) * Na stronie [[Filozofia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1026 znaków: ''Nie będę nazbyt oryginalna, jeśli przypomnę, że filozofia zrodziła się w świecie antycznym dokładnie wówczas, gdy nastąpił kryzys możliwości mitologicznego objaśniania świata; gdy mitologia nie była już w stanie dawać zadowalających odpowiedzi na pytania, które nazywamy ostatecznymi, a które dotyczą samej istoty bytu i ludzkiej egzystencji. (...) Nastąpiło to mniej więcej na przełomie szóstego i piątego wieku przed naszą erą. Szczególnie charakterystyczny z tego punktu widzenia był ruch pierwszych filozofów, których określamy mianem sofistów. Tradycyjne, mitologiczne wyobrażenia o świecie, strukturze kosmosu i miejsca człowieka w kosmosie nie były już dla nich dostatecznie wiarygodne; zaczęli więc podawać te przekonania oraz dawne wartości w wątpliwość, relatywizować je. Reakcją na ten kryzys oraz relatywizm wartości były próby „uporządkowania” świata w nowej formie oraz nowego uzasadnienia przynajmniej najważniejszych spośród tradycyjnych wartości, które to próby podejmował najpierw Sokrates, a później Platon.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:43, 17 gru 2025 (CET) * Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''Kazali nam szczepić wietnamskie dzieci. Pojechaliśmy tam. Zaszczepiliśmy je. Przeciwko Heine. A potem wybiegł za nami stary człowiek. Płakał, nie mógł powiedzieć słowa. Wróciliśmy. Wietcong obciął ręce wszystkim zaszczepionym. Leżały tak, na kupie. Sterta małych rączek. Pamiętam, płakałem, szlochałem jak jakaś baba. Chciałem wyrwać sobie wszystkie zęby. Nie wiedziałem co robić, żeby pamiętać, żeby nigdy nie zapomnieć. I nigdy nie zapomniałem. A potem zrozumiałem. To było olśnienie, postrzał diamentową kulą między oczy. Pojąłem ich geniusz. To był geniusz. Wola, żeby coś takiego zrobić. Doskonała, prawdziwa, pełna, nieskażona i czysta. Zrozumiałem, że są od nas silniejsi, bo potrafili to znieść. Nie byli potworami. To byli wyszkoleni żołnierze. Walczyli całym sercem, mieli rodziny, własne dzieci, potrafili kochać. A jednak mieli siłę, siłę, żeby zrobić coś takiego. Gdybym miał 10 dywizji takich ludzi, nasze kłopoty szybko by się skończyły. Trzeba nam żołnierzy głęboko moralnych, a jednocześnie zdolnych rozbudzić w sobie pierwotny instynkt zabijania, bez uczuć, sentymentów, bez osądzania. Bo sądząc ponosimy klęskę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET) * Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''Dlaczego? Dlaczego taki miły facet jak ty miałby chcieć zabić geniusza? (''podaje Willardowi wodę przez kraty'') Od razu lepiej, co? Dlaczego? Wiesz, że on naprawdę cię lubi? Lubi cię. Naprawdę cię lubi. Ale coś dla ciebie szykuje. Nie interesuje cię to? Mnie to interesuje. Bardzo mnie to interesuje. Interesuje cię to? Tam się coś dzieje, chłopie. Wiesz co, chłopie? Wiem coś, czego ty nie wiesz. Zgadza się, Jack. Ten człowiek ma czysty umysł, ale jego dusza oszalała. O, tak. On umiera, chyba. Nienawidzi tego wszystkiego. Nienawidzi! Ale ten człowiek, to… Czyta na głos poezję, prawda. I jego głos… Lubi cię, bo wciąż żyjesz. Coś dla ciebie szykuje. Nie, ja ci nie pomogę. Ty pomożesz jemu, chłopie. Pomożesz mu. Chodzi mi o to, co powiedzą, gdy jego już nie będzie. Bo on zginie, gdy to zginie, gdy to zginie, on zginie! Co oni o nim powiedzą? Co powiedzą? Że był dobrym człowiekiem? Że był mędrcem? Że miał plany? Że miał rozum? Gówno prawda, chłopie! I ja im mam to wytłumaczyć? Spójrz na mnie! Spójrz na mnie! Nie! Ty to zrobisz!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET) * Na stronie [[Vine Deloria, Jr.]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Wounded Knee [w 1973] było historyczną cezurą w stosunkach amerykańskich Indian i narodów zachodnioeuropejskich. Było pierwszym wygranym protestem współczesnych narodów tubylczych przeciwko zachodnioeuropejskiej interpretacji historii, bowiem Siuksowie odrzucili definicje, których amerykański system prawny używał do skrywania statusu indiańskich plemion, kreując je jedynie na nieistotny problem wewnętrzny USA. W swojej deklaracji niepodległości Siuksowie Oglala mówili światu o wolności wszystkich rdzennych ludów od tyranii zachodnioeuropejskiej myśli, wartości i interpretacji doświadczeń człowieka. Wounded Knee oznaczało, że Indianie byli zdecydowani poszukiwać swojego miejsca w świecie, że ogłosili swoje wyzwolenie – jeśli nie fizyczne, to duchowe – od przeszłości i że wkraczają oto przed światem w nową fazę istnienia, której dotąd im odmawiano. Widok, jak małe indiańskie plemię usiłuje zrzucić więzy kolonializmu i stać się wolnym narodem fascynował europejskich dziennikarzy, którzy odwiedzali USA i przybywali do Wounded Knee.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:19, 17 gru 2025 (CET) * Na stronie [[Hermann Göring]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Wróciłam do domu mocno przygnębiona. Na dobitek dowiedziałam się od Jacka, że będzie ogromnie teraz zajęty. Do Polski przyjeżdża marszałek Goring. Ma zabawić w Warszawie parę dni, a później udaje się na polowanie do Białowieży. Będziemy na raucie w ministerstwie i na przyjęciu w ambasadzie niemieckiej. Ciekawa jestem, czy Goring mnie pozna. Gdy w zeszłym roku poznałam go w Berlinie, bardzo długo ze mną rozmawiał i był nad wyraz ujmujący. Do ambasady muszę się gładko uczesać. Oni tam lubią, by kobiety wyglądały jak najskromniej. Jacek, zdaje się, będzie musiał pojechać do Białowieży. Wyczuwam z półsłówek Jacka, że ta wizyta Goringa jest ogromnie ważna. Chodzi podobno o Austrię, byśmy nie przeszkadzali jej połączyć się z Niemcami. Wtedy Niemcy nie będą nam przeszkadzały w posunięciach nad Bałtykiem. (…) W umiejętny sposób starałam się przekonać Jacka, by korzystając z obecności Goringa podsunął mu myśl, by w zamian za nasze desinteressement co do Anschlussu raczej dali nam dostęp do Morza Czarnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:23, 17 gru 2025 (CET) * Na stronie [[Józef Maria Bocheński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1504 znaków: ''Otóż moim zdaniem ten antysemityzm ma dwie różne przyczyny, albo jeśli ktoś woli, istnieją dwa rodzaje antysemityzmu i antysemitów. Jeden ma charakter ludowy, odruchowy i w gruncie rzeczy gospodarczy. Mechanizm powstania tego antysemityzmu znakomicie opisał w rzeczy o sprawie żydowskiej Karol Marks. Ten antysemityzm jest skutkiem utożsamiania Żydów z wyzyskiwaczem. W Polsce rzecz przedstawia się tak, że głównym wyzyskiwaczem chłopa był szlachcic polski, ale ten był zwykle chroniony przez feudalną ideologię (bunt Szeli jest wyjątkiem w tej dziedzinie). Nienawiść skupiała się więc na wyzyskiwaczu numer dwa, na karczmarzu Żydzie i to tym łatwiej, że był on człowiekiem pod wieloma względami obcym. To był jeden rodzaj antysemityzmu.<br />Ale w Polsce, jak i gdzie indziej, mieliśmy także inny rodzaj, intelektualny. Podczas gdy pierwszy typ był rozpowszechniony w ludzie, drugi był wytworem inteligencji i miał w niej najwięcej zwolenników. Tym antysemitom nie chodziło o sprawy gospodarcze, ale o kulturalne. Stwierdzali, że Żydzi byli przedstawicielami obcej wiary i kultury, i że jako tacy działali rozkładowo na naszą kulturę narodową, podkopywali wiarę, moralność, wierność ideałom narodowym i tak dalej. A że mieli ogromny wpływ na prasę i piśmiennictwo, stanowili poważne zagrożenie samego istnienia narodu polskiego. Dodajmy że w przytłaczającej większości nie utożsamiali się z Polską, w tych trudnych walkach pozostawali „neutralni”. Jeśli chodzi o mnie odrzucam obie wersje antysemityzmu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 11 sty 2026 (CET) * Na stronie [[Wegetarianizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1081 znaków: ''Czy naprawdę pytasz, jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej, przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:24, 11 sty 2026 (CET) * Na stronie [[Londyn]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1077 znaków: ''Po wrzaskliwym, rozgestykulowanym, trąbiącym, krzyczącym, hałaśliwym Paryżu Londyn wydawał się miastem, na które nałożono tłumik, którego dźwięki dziwnie zmoderowano. Na przestrzeni od Trafalgar Square aż do South Kensington ani razu usłyszał trąbki samochodowej, ani razu zgrzytu gwałtownie naciskanych hamulców. (…) Paweł lubił Londyn. Za jego spokój, za solidność, za ekskluzywność i zamkniętość w sobie małych mieszkalnych domków, z których każdy stanowił w tym olbrzymim mieście odrębną całość. Z powodu upału drzwi były pootwierane, lecz płócienne pasiaste portiery zasłaniające wejścia, stanowiły takie same przeszkody nie do przebycia, jak i ciężkie, rzeźbione w drzewie, staroświeckie drzwi, za którymi Anglik czuł się bardziej u siebie niż cały naród angielski na Wyspach Brytyjskich. Zewnętrzne warunki, które łączyły te domy w jedno miasto, zdawały się nieistotne, zdawały się łączyć je tylko powierzchownie, dzięki czemu Londyn przypominał potwornych rozmiarów plaster miodu, w którym każda pszczoła ma swoją własną, wyłączną komórkę, niekomunikującą się z innymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:54, 11 sty 2026 (CET) * Na stronie [[Kawa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1146 znaków: ''Różne też były dla dam i mężczyzn potrawy:<br />Tu roznoszono tace z całą służbą kawy,<br />Tace ogromne, w kwiaty ślicznie malowane,<br />Na nich kurzące wonnie imbryki blaszane<br />I z porcelany saskiej złote filiżanki,<br />Przy każdej garnuszeczek mały do śmietanki.<br />Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju:<br />W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,<br />Jest do robienia kawy osobna niewiasta,<br />Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta<br />Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku,<br />I zna tajne sposoby gotowania trunku,<br />Który ma czarność węgla, przejrzystość bursztynu,<br />Zapach moki i gęstość miodowego płynu.<br />Wiadomo, czym dla kawy jest dobra śmietana;<br />Na wsi nie trudno o nię: bo kawiarka z rana,<br />Przystawiwszy imbryki, odwiedza mleczarnie<br />I sama lekko świeży nabiału kwiat garnie<br />Do każdej filiżanki w osobny garnuszek,<br />Aby każdą z nich ubrać w osobny kożuszek.<br /><br />Panie starsze już wcześniej wstawszy piły kawę,<br />Teraz drugą dla siebie zrobiły potrawę<br />Z gorącego, śmietaną bielonego piwa,<br />W którym twaróg gruzłami posiekany pływa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:39, 11 sty 2026 (CET) * Na stronie [[Wikipedia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Najbardziej znana internetowa encyklopedia liberalna. Głównymi założeniami są obiektywizm i równe współdziałanie każdego zainteresowanego współtworzeniem haseł. Dzięki temu encyklopedia może się pochwalić ogromną liczbą informacji, z których większość jest bardzo rozbudowana.<br />Idea encyklopedii wolnej dla wszystkich powoduje że stanowisko profesora danej dziedziny zrównane jest ze stanowiskiem ucznia szkoły podstawowej i nie może przeważyć stanowiska 2 takich uczniów. Z kolei opinia uczestnika sekty (poddanego wszak manipulacji) jest ważniejsza niż pracownika Instytucji do spraw sekt (gdyż uczestnik ma więcej wiadomości, bo jest w środku). Takie podejście do zasad współpracy jest stanowiskiem liberalnym – a więc nie obiektywnym. Liberalizm bowiem, podobnie jak na Areopagu zrównuje wszystkie stanowiska byle by nie były teocentryczne. Dopuszczając do głosu każdego powoduje że zdanie dyletanckiej większości staje się zdaniem obowiązującym. A przecież jest oczywiste że studentów jest zawsze więcej niż profesorów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:35, 11 sty 2026 (CET) * Na stronie [[Telewizja Trwam]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''Dziękuję tej Telewizji za to, że jest, za to, że nauczanie Kościoła przekazuje w naszej Ojczyźnie i poza jej granice. Wiele razy w tym Roku Jubileuszowym myśleliśmy, co by było, gdyby nam Telewizji Trwam zabrakło. Nie mielibyśmy bezpośrednich transmisji z pielgrzymki Ojca Świętego w Hiszpanii. Ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało dla takich czy innych telewizji, a nawet dla telewizji publicznej. Półtora miliona młodych, entuzjastycznych serc Europejczyków, chrześcijan widocznie bardzo niewiele znaczy dla tych, którzy decydują, czy dany fakt, wydarzenie ma być obecne w transmisji, w audycji, na ekranie. Kiedy jest to pięćdziesięciu odmieńców, jest to fakt wart rozpowszechniania i ukazania, ale te ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało, by poświęcić im uwagę (…) Dlatego dziękujemy Telewizji Trwam my wszyscy, tak jak tu jesteśmy obecni, za to, że pozwala nam śledzić działalność i nauczanie Ojca Świętego Benedykta XVI, tak jak to kiedyś robiła nasza polska telewizja, gdy do kraju przyjeżdżał Ojciec Święty Jan Paweł II.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:41, 12 sty 2026 (CET) * Na stronie [[Wilno]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Nieraz tam, w Magdeburgu, o Wilnie myślałem i do Wilna tęskniłem. Miłe miasto. Rzędem biegną mury, pagórki, otoczone zielenią, pieszczą mury. Mury tęsknie na pagórki spoglądają. Miłe miasto. (…) Miłe mury, co mnie dzieckiem niegdyś pieściły, co kochać wielkość prawdy nauczyły, miłe miasto z tylu, tylu przeżyciami. Miasto – symbol naszej wielkiej kultury i państwowości, ongiś potęgi. Dynastia Jagiellonów, co nad wieżyczkami Krakowa i wieżami Wilna potężnie niegdyś panowała. Wilno Stefana Batorego, co uniwersytet zakładał i mieczem nowe granice wybijał. Wielcy poeci i wieszcze, co naród pieścili słowem i w czar zakuwanymi słowami życie narodowi dawali. Nie gdzie indziej jak tu, w tej samej szkole, gdzie ja biegałem w tych murach, pięknie wołających do Boga, uczyli się jak ja kiedyś, w przeklętej rosyjskiej szkole. Wszystko piękno w mej duszy przez Wilno pieszczone. Tu pierwsze słowa miłości, tu pierwsze słowa mądrości, tu wszystko, czym dziecko i młodzieniec żył w pieszczocie z murami i w pieszczocie z pagórkami. Jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:04, 12 sty 2026 (CET) * Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1040 znaków: ''Wyrafinowanie duchowe naszego inteligentnego ogółu, jakkolwiek zupełnie zrozumiałe, gdy zważamy wszystkie jego źródła, przy bliższym zastanowieniu jest i smutne, i śmieszne zarazem. I nie tylko dlatego, że nie odpowiada ono poziomowi rozwoju naszych władz duchowych, że intelektualizm łączy się często ze słabymi zdolnościami umysłowymi i nawet nieuctwem, że estetyzmowi towarzyszy brak poczucia piękna, surowość i niewyrobienie smaku, podlegającego pierwszej lepszej sugestii, że w pierwszych szeregach ruchu etycznego idą niedojrzałe dusze, nie rozumiejące życia i jego zadań, niezdolne do konsekwentnego stosowania zasad, ale dlatego także, iż obecnemu momentowi i w dziejowym rozwoju naszego narodu najmniej odpowiada wszelka kontemplacja, wyrafinowanie duchowe, bierne filozofowanie lub pływanie w estetycznych ekstazach. My jesteśmy narodem młodym, a jeżeli idzie o świeżość duchową głównej masy społecznej – może najmłodszym w Europie. Polska upadła nie dlatego, że się jako naród zestarzała, ale dlatego, że się wykoleiła w rozwoju.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET) * Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1051 znaków: ''Mąż stanu, który po wojnie światowej wprowadził swój naród między zwycięzców, wywalczył dlań Pomorze, Wielkopolskę i Śląsk, wygrał spór o Lwów, rozstrzygnął na rzecz Polski sprawę wileńską, wyzwolił miliony, milionom dał miliardy, został z dalszego państwowego życia Rzplitej wykreślony. Jego hasło umiłowane – Naród Polski – wymazane z konstytucji, aby po latach wrócić na afiszu wyborczym – przywłaścicieli. Jego twór ostatni – Obóz Wielkiej Polski – rozwiązany Jego symbol – miecz Chrobrego zdzierany z piersi bojowników jako antypaństwowy. Jego przyjaciele – znieważani. Jego słowo – konfiskowane. Jego imię tępione w podręcznikach szkolnych. A wszystko to dla stłumienia tej ideologii narodowej, która jednocześnie na oczach wszystkich podnosiła Włochy i Niemcy do niebywałej potęgi…<br />To już są rzeczy, urągające wszelkim zestawieniom historycznym. Tego ani u nas kiedy indziej, ani na świecie gdzie indziej nie było. A zresztą, może mu się to należało. Pewno dał państwu za mało. Więc pochowano go za miastem wśród najuboższych – na Bródnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET) * Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''W związku z 60 rocznicą śmierci Romana Dmowskiego Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla walki i pracy wielkiego męża stanu na rzecz odbudowania niepodległego Państwa Polskiego i stwierdza, że dobrze przysłużył się Ojczyźnie. W swojej działalności Roman Dmowski kładł nacisk na związek pomiędzy rozwojem Narodu i posiadaniem własnego Państwa, formułując pojęcie narodowego interesu. Oznaczało to zjednoczenie wszystkich ziem dawnej Rzeczypospolitej zamieszkałych przez polską większość, a także podniesienie świadomości narodowej wszystkich warstw i grup społecznych. Stworzył szkołę politycznego realizmu i odpowiedzialności. Jako reprezentant zmartwychwstałej Rzeczypospolitej na konferencji w Wersalu przyczynił się w stopniu decydującym do ukształtowania naszych granic, a zwłaszcza granicy zachodniej. Szczególna jest rola Romana Dmowskiego w podkreślaniu ścisłego związku katolicyzmu z polskością dla przetrwania Narodu i odbudowania Państwa. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla wybitnego Polaka Romana Dmowskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET) * Na stronie [[Jan Parandowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''W legendach o królu Minosie jest podłoże prawdy, którą odsłoniły wykopaliska dokonane na Krecie w naszym stuleciu. Odnaleziono w Knossos labirynt, który był pałacem królewskim i przez swą rozległą kilkupiętrową, prawie nowoczesną konstrukcję mógł dawać starożytnym pojęcie jakiejś wyjątkowej zawiłości. Wszystko, co w tym pałacu odkryto – malowidła, rzeźby, naczynia ozdobne, kosztowności – świadczy o wysokiej cywilizacji. Nazwano ją od imienia Minosa minojską lub egejską, albowiem obejmowała wyspy i pobrzeża Morza Egejskiego. Twórcą jej był jakiś lud niegrecki, nieznanego pochodzenia i języka. Kiedy cywilizacja egejska stała u szczytu, Greków nie było jeszcze ani na Krecie, ani w późniejszej Grecji. Nadciągnęli oni jako barbarzyńcy z północy i nagłym wtargnięciem zburzyli kwitnące miasta władców kreteńskich, sami jednak poddali się ich kulturze, przejęli od nich pismo, które niedawno odcyfrowane, podaje nam wieść o tych odległych czasach, co dla samych Greków stały się epoką mitów i legend.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:51, 12 sty 2026 (CET) * Na stronie [[Philip Roth]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Nie było silniejszego tabu w naszym środowisku ubogich Żydów o europejskich korzeniach i amerykańskich ambicjach, niż bezwzględny, niepisany zakaz rozstrzygania sporów z użyciem siły. W owych czasach przeciętny Żyd stronił zarówno od agresji, jak i od alkoholu, a wadą tego cnotliwego trybu życia była kompletna niewiedza młodzieży z mojego pokolenia o bojowej agresji, stanowiącej pierwsze prawo edukacji wszystkich innych grup etnicznych i posiadającej niewątpliwy walor praktyczny w sytuacjach, gdy nie dało się wynegocjować pokojowego rozwiązania konfliktu albo zwyczajnie uciec. Pośród kilkuset chłopców z mojej podstawówki, liczących sobie od lat pięciu do czternastu, którzy nie mieli genetycznych predyspozycji do pięściarstwa wagi lekkiej w stylu Alliego Stolza ani zadatków na zawodowych bandziorów w stylu Longy’ego Zwillmana, bójki zdarzały się z pewnością znacznie rzadziej niż we wszystkich innych szkołach przemysłowego Newark, gdzie powinności etyczne młodego człowieka miały inną zgoła definicję, a uczniowie demonstrowali bojowe usposobienie metodami, które nam były niedostępne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:27, 14 sty 2026 (CET) * Na stronie [[Antoni Kucharczyk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1095 znaków: ''Jantek z Bugaja ma głowę pełną myśli, duszę pełną wrażeń zewnętrznego świata, serce pełne miłości ziemi, ludu, słońca, zbóż i wsi. Więc śpiewa dlatego, że śpiewać potrzebuje i musi, bo pieśń jest jego życiem, jego radością w szarej dobie życia. Cieszy go pieśń i dzieli się tą radością z braćmi, wołając: „Żebyście wy, Bracia moi, wiedzieli!…” Cieszy go, bo wieś rodzinna mówi doń i mówią stare chaty i znojem żyźniony zagon roli. Cieszy go pieśń, bo: „Ma ci serce takie gorące, Żeby nim ogrzał piersi tysiące, Co dla Ojczyzny ostygły lodem”. Prawdę mówisz, Jantku z Bugaja! Masz ty i Bracia twoi serce gorące, a Bóg da, że ogrzejecie kiedyś te tysiące, „co dla Ojczyzny ostygły lodem” dzisiaj. Ogrzejecie i zbudzicie. Szczęść Ci więc Boże! Jantku z Bugaja! Choć na fujarze grywasz wierzbowej, pomnij i zawsze pamiętaj Bracie, że z tych wierzbowych Waszych fujarek, składa się chór ogromny, olbrzymi, jakiego Polska Jeszcze nie słyszała, chór przepotężny, który kiedyś, przy graniu armat, wśród znoju i potu polskiego ludu, wyśpiewa Polsce największą i najświętszą pieśń, pieśń zmartwychwstania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 14 sty 2026 (CET) * Na stronie [[Kabaret Ani Mru-Mru]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1252 znaków: '''''Szef akcji:''' I teraz uwaga. Bo to, co powiem, jest dość ważne, a jeszcze o tym nie mówiłem: otóż dziś w nocy zmienia się czas, z zimowego na letni. Więc zapamiętajcie sobie, że wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' A nie dłużej?<br />'''Szef akcji:''' Nie dłużej! Wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik I:''' No pewnie, że krócej, booo… czas się cofa.<br />'''Szef akcji:''' No co ty za bzdury zaczynasz opowiadać, no jak czas się cofa? No jak czas się cofa!? Czas się tylko zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' No to to… jak się zatrzymuje…, to dłużej.<br />'''Szef akcji:''' No właśnie nie, to jest ten paradoks: jak się zatrzymuje, to śpimy krócej.<br />'''Pomocnik I:''' A czekaj, a tam nie jest tak, że jest godzina do przodu albo do tyłu?<br />'''Szef akcji:''' No właśnie jest: godzina jest do przodu, tylko czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej. (''po chwili'') Znaczy, teoretycznie, bo wiadomo, że śpimy tyle samo, ta? (''po chwili'') To też zależy, kto się o której położy, ale (''zdenerwowany'') chodzi o to, że czas się zmienia z zimowego na letni. Godzina jest do przodu, czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej, bo się jaśniej robi później! Czy to jest takie trudne?!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:48, 14 sty 2026 (CET) * Na stronie [[William James]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 12 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Kinga Dunin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Jakie trzeba mieć wyobrażenie na temat komunikacji społecznej, żeby powiedzieć, że premier „dobrze się komunikuje”? Istnieje na przykład taki staroświecki pogląd, że komunikacja polega na wzajemnej wymianie informacji i opinii. Aby ta nieznana już prawie w dzisiejszych czasach procedura mogła zaistnieć, potrzebne są dość proste techniki: trzeba nie tylko umieć mówić, ale także słuchać ze zrozumieniem i odpowiadać na pytania.<br />A jak komunikuje się premier i nie tylko on, właściwie wszyscy przedstawiciele rządzącej ferajny? – Ile kosztuje nas wojna w Iraku? – Obywatele Iraku są bardzo zadowoleni z funkcjonowania polskiej misji. – Czy zamierzacie posłuchać wezwania arcybiskupa Gocłowskiego i zrezygnować z występowania w Radiu Maryja? – Moja matka, wdowa i staruszka, nie wyobraża sobie życia bez tego radia. – Czy słyszeliście o tym, że budżet musi być wcześniej uchwalony? – Marszałek Marek Jurek od lat daje dowody swojej bezstronności. – Czy nie czujecie pewnego dyskomfortu związanego z udziałem pani Gut w Krajowej Radzie Sądownictwa? – Jestem człowiekiem wierzącym. I tak dalej, i tak dalej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:00, 13 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Timothy Garton Ash]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Zauważyłem, jak zręcznie Wałęsa daje sobie radę z tym niesfornym zgromadzeniem. Kiedy tylko spór staje się nazbyt gwałtowny i słychać rozdrażnione głosy, przywołuje duchy Legionów Dąbrowskiego i intonuje „Jeszcze Polska…”. Spór zamiera w chwili, gdy wszyscy wstają. „Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski…” i w trakcie tej niezawodnej ''katharsis'' dach niemal unosi się w powietrze, a wszystkie niesnaski pierzchają.<br/ > „Za twoim przewodem złączym się z narodem…” – śpiewają to o Dąbrowskim, czy o Wałęsie? Czysto polska magia. Wiadomo, że wielki magik przywołał ją świadomie, by nie rzec, cynicznie. Jednak kiedy śpiewa sam ulega przemianie. Nie jest już zadziornym małym elektrykiem w niedopasowanych spodniach, sprytnym mówcą z wieloma ludzkimi słabościami, jego autorytet nie jest już oparty na umiejętności zastosowania kolokwializmu i ciętej riposty.<br/ > Stoi teraz wyprostowany, z głową przechyloną do tyłu, jak drewniana figura spod dłuta któregoś z rzeźbiarzy ziemi dobrzyńskiej, gdzie Wałęsa się urodził. Staje się wizerunkiem, nie człowiekiem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:31, 13 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Srebrne krzesło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Widzę, że nie porozumiemy się co do tego, jak go nazywacie, LWA lepiej niż co do waszego SŁOŃ­CA. Widzieliście lampy, no i wyobraziliście sobie ja­kąś większą, lepszą lampę i nazwaliście ją SŁOŃCEM. Widzieliście koty, a teraz chcecie, żeby istniał jakiś większy, lepszy kot, który będzie się nazywał LWEM. No cóż, to są piękne fantazje, ale mówiąc szczerze, pasowałyby do was lepiej, gdybyście byli trochę młod­si. Sami pomyślcie: nie potraficie wyobrazić sobie ni­czego nowego, wszystko jest zaczerpnięte z rzeczywistego świata, z MOJEGO świata, który jest jedy­nym istniejącym światem. Ale nawet wy, dzieci, je­steście już za duże na takie zabawy. A ty, mój kró­lewiczu, będąc dojrzałym młodzieńcem, powinieneś się naprawdę wstydzić! Nie przystoją ci już takie zabawy. No, ale dość już tego. Dajmy spokój dziecinnym fan­tazjom. Mam dla was wszystkich wiele zajęć tutaj, w prawdziwym świecie. Nie ma żadnej Narnii, żad­nego Nadziemia, żadnego nieba, żadnego słońca, żad­nego Aslana. A teraz do łóżka, spać, głęboko spać na miękkich poduszkach, bez żadnych ogłupiających snów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:24, 14 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Wpadki komentatorów sportowych]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Łatwo było się do tych nowych nart przyzwyczaić. Narty są oczywiście, długość pozostała taka, jaka była, a więc ten tutaj punkt regulaminu się nie zmienił. 149% wzrostu zawodnika i trzeba to bardzo, bardzo dokładnie przestrzegać. Natomiast zmienił się wygląd nart, jeśli chodzi o jej szerokość i o jej układ. Otóż nie ma już narta takich szpiców, jest praktycznie płaska i z przodu ścięta zupełnie. Na szerokość tam jest 115 mm i na długości 30 cm narta ma kształt takiego prostokąta. Potem zaczyna się zwężać, zwężać, zwężać i w pewnym miejscu, gdzie jest mocowane za… yyy… punkt startowy dziewiąty będzie dzisiaj, ma w tym najważniejszym miejscu tylko 105 mm. Potem zaczyna się rozszerzać i rozszerza się tak, aż do 15 cm przed krańcem końcowym narty, gdzie ma znów 115 cm szerokości. Natomiast z przodu jest tylko minimalne takie ścięcie zrobione, jest taki zamiast idealnego kwadratu, jest on ścięty przód tej narty. Może teraz zaraz zobaczymy na tej desce. O nie, za szybko podniósł zawodnik, a przód czuba nie widzimy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:19, 14 lut 2026 (CET) * Na stronie [[25. godzina]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1232 znaków: ''''(Monty wchodzi do toalety. Patrzy w lustro, w rogu ktoś napisał „Pieprz się”)'' Pieprzyć mnie? Pieprzyć ciebie. Pieprzyć ciebie i to całe miasto i wszystkich jego mieszkańców. (…) Pieprzyć sikhów i Pakistańczyków, tłoczących się w alejkach w swoich złomiastych taksówkach (…). Terroryści na pierdolonych szkoleniach. Zwolnijcie kurwa trochę! (…) Pieprzyć Koreańczyków ze sklepów spożywczych z ich piramidami przecenionych owoców (…). Dziesięć lat w naszym kraju, ale nadal nie umieją mówić po angielsku.<br />Pieprzyć Rosjan na Plaży Brighton. Gangsterów i bandytów przesiadujących w kafejkach, popijając herbatę w małych szklaneczkach, z kostkami cukru między zębami. (…) Wracajcie kurwa tam, skąd przyszliście! (…) Pieprzyć to miasto i wszystkich jego mieszkańców. Tych z domków szeregowych w Astorii oraz tych z apartamentów na poddaszu w Park Avenue. (…) Tych z wielopoziomowców w Staten Island. Niech trzęsienie ziemi je rozkruszy. Niech ognie szaleją. Niech spłoną do pieprzonego popiołu, a potem niech powstaną wody i zatopią to całe zaatakowane szczurami miejsce. Nie. Nie. Pieprzyć cię, Montgomery Brogan. Miałeś to wszystko i zrezygnowałeś z tego, ty tępy pierdolcu!<br />''(Monty bierze wdech i próbuje zetrzeć napis)'''' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:50, 14 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1185 znaków: ''Pobudka była o piątej. Przed wyjściem do pracy więźniowie otrzymywali po kawałku chleba i porcję kaszy. Potem czwórkami maszerowaliśmy (…) do pracy w kopalniach (…). Była to naprawdę praca skazańca. Dzienna norma wynosiła 125 taczek ziemi (…). Pod ziemią kopalnie schodziły 15–40 metrów w dół; nagminnie zdarzały się nieszczęśliwe wypadki. Ofiary wyciągano na powierzchnię, odcinano im dłonie, które następnie przedstawiano władzom na dowód ich śmierci, ciała zaś zagrzebywano w poszyciu tajgi (…). Pracowaliśmy bez przerwy do 8 wieczorem. Ci, którzy do tego czasu nie wyrobili normy, musieli jeszcze pracować przez następne dwie godziny (…) strażnicy wywoływali więźniów, których praca była szczególnie mało wydajna i rozstrzeliwali ich na miejscu (…). W wyniku 12- czy nawet 14-godzinnego dnia pracy przez cały tydzień, bez ani jednego dnia wypoczynku więźniowie już po krótkim okresie są całkowicie wyczerpani, łatwo padają ofiarą chorób. Ale więzień dostaje zwolnienie lekarskie tylko wtedy, kiedy ma 40 stopni temperatury, a i to tylko pod warunkiem, że dzienna porcja zwolnień nie została jeszcze wyczerpana (…). W obozie liczącym około 10 tys. ludzi rocznie umiera jakieś 2 tys.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1332 znaków: ''Na dziedzińcu widzę pełno taczek ręcznych. Leżą na nich zwłoki mężczyzn, kobiet i dzieci, powrzucane niedbale jedne na drugie, na ogół nagie, okropnie wychudzone, pokryte wrzodami i ranami. Na lewo stoi niska szopa, której drzwi są otwarte. Pod szopą leżą ułożone w duży stos zwłoki dzieci, od jednodniowych do mniej więcej trzyletnich. Wygląda to jak duży stos popsutych lalek. Obraz ten prześladuje mnie jak zły sen (…). Po lewej stronie leżą na drewnianych pryczach zwłoki mężczyzn, odziane tylko w spodnie. Niech pan zobaczy ich potylice – z oddali dociera do moich uszu głos policjanta – tych 25 mężczyzn zabito strzałami w tył głowy, tak jak zwykle postępuje się z Żydami (…). Dlaczego rozstrzelano tych mężczyzn? – chcę się dowiedzieć. Oni sami tego nie wiedzieli – odpowiada mi lakonicznie policjant (…) Z miejsca, gdzie znajduje się wyjście na cmentarz, docierają do nas przekleństwa w języku niemieckim: Ty przeklęta żydowska świnio, chciałeś coś przeszmuglować?! Tyle zrozumiałem i proszę mego przewodnika, abyśmy wrócili do wyjścia. Wszystko staje się jasne. Oto niemiecki wartownik (…) rozdziela kopniaki i kolbą karabinu okłada stojących wokół niego Żydów. Gdy któryś chce się oddalić, grozi mu rozstrzelaniem. Nie ulega wątpliwości, że uczyniłby to, przecież codziennie rozstrzeliwuje się wiele osób podczas ucieczki.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1301 znaków: ''Późno wieczorem, gdy wszyscy położyliśmy się spać, powróciła grupa robocza z Nowego Dworu. Byli wszyscy bardzo milczący, zjedli kolację, umyli się i poszli spać. Nad moją pryczą leżał „marokańczyk”, jeden z ochotników walczących swego czasu w Hiszpanii. Zaczął szeptem opowiadać nam najbliżej leżącym o dniu dzisiejszym: Tego już nie można wytrzymać. Gdy otworzyliśmy wagony kolejowe, posiadające stalowe drzwi zasuwane wypadły z nich poobcinane palce rąk i nóg. Zostały one po prostu obcięte przy zamykaniu tych drzwi przed trzema tygodniami. Gnijące ciała i żywi ludzie leżeli jedni na drugich. Jedna z nich była zupełnie naga i szalona, miała związane nogi i ręce cienkim stalowym drutem. Zwłoki wyrzucaliśmy jak worki, jeden brał za nogi, drugi za ręce. Mnie się udało, bo miałem zorganizowane przedwczoraj skórzane rękawice, które musiałem wyrzucić po tej robocie. Z jednych zwłok wyrwała się ręka podczas podnoszenia zwłok. Wreszcie dobrnęliśmy do żywych. Staraliśmy się pomóc im przy przejściu do wagonów wąskotorówki, ale nie szli dość szybko, jak SS-mani tego wymagali. Ten przeklęty zawiadowca stacji wrzeszczał i skrzeczał, żebyśmy prędzej kończyli przeładunek. Musieliśmy więc i żywych przeładować w taki sam sposób. Nie, to nie jest do zniesienia – zakończył „marokańczyk” swoją opowieść.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Patton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2507 znaków: ''Chcę, żebyście zapamiętali, że żaden skurwiel nie wygrał wojny, umierając za swoją ojczyznę. Wygrywa się ją, sprawiając, by tamci skurwiele umierali za swoją.<br />Cała ta gadka, którą słyszeliście o tym, że Ameryka nie chce walczyć, że chce trzymać się z dala od wojny, to stek bzdur. Amerykanie tradycyjnie uwielbiają walczyć. Wszyscy prawdziwi Amerykanie uwielbiają bitwy.<br />Kiedy byliście dziećmi, wszyscy podziwialiście najlepszych strzelców, najszybszych biegaczy, najsilniejszych pięściarzy. Amerykanie kochają zwycięzców i nie tolerują przegranych. Amerykanie zawsze grają, by wygrać. Nie zagwizdałbym nawet na człowieka, który by przegrał i śmiał się. Dlatego Ameryka nigdy nie przegrała i nigdy nie przegra wojny, ponieważ sama myśl o przegranej jest dla Amerykanów nie do zniesienia.<br />Armia to drużyna. Żyje, je, śpi i walczy jako drużyna. To całe gadanie o indywidualności to bzdety. Ci obrzydliwi skurwiele, którzy je wypisują w „Saturday Evening Post”, nie mają pojęcia o prawdziwej bitwie.<br />Mamy najlepszą żywność, wyposażenie, najlepsze morale i najlepszych ludzi na świecie. Wiecie, Bóg mi świadkiem, tak naprawdę szkoda mi tych biednych drani, z którymi będziemy walczyć, naprawdę. Nie zastrzelimy skurwieli tak po prostu, ale wyprujemy im flaki i użyjemy do naoliwienia naszych czołgów. Zabijemy tych parszywych Hunów.<br />Wiem, że część z was, chłopcy, zastanawia się, czy nie stchórzy pod ostrzałem. Nie martwcie się o to. Mogę was zapewnić, że spełnicie swój obowiązek.<br />Naziści to wróg! Atakować ich! Przelewać ich krew! Strzelać im w brzuch! Kiedy włożycie rękę w bezkształtną masę, która przed chwilą była twarzą waszego najlepszego kumpla, będziecie wiedzieli, co robić.<br />Jest jeszcze jedna rzecz, którą chcę, byście zapamiętali: Nie chcę otrzymywać raportów o tym, że utrzymujemy nasze pozycje. My niczego nie utrzymujemy. Zostawmy to Hunom. Będziemy stale posuwać się naprzód i nie będziemy trzymać niczego z wyjątkiem wroga. Będziemy go trzymać za nos i kopać w tyłek. Będziemy to robić cały czas i przejdziemy przez niego.<br />Jest coś, co będziecie mogli powiedzieć, gdy wrócicie do domu. Dziękujcie za to Bogu. Za 30 lat, gdy będziecie siedzieć przy kominku z wnukiem na kolanach i on was spyta: „Co robiłeś podczas II wojny światowej?”, nie będziecie zmuszeni odpowiadać: „Cóż, przerzucałem gówno w Luizjanie.”<br />Dobrze, sukinsyny, wiecie, co czuję. Będę dumny z tego, że poprowadzę was, wspaniałych gości w bitwę zawsze i wszędzie.<br />To wszystko.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 14 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Był to pierwszy niemiecki żołnierz, jakiego zobaczyłem w stalowym hełmie i od razu wydał mi się jakby mieszkańcem obcego, bardziej surowego świata. Siedząc obok niego w rowie wypytywałem go natarczywie o sytuację na pozycji i usłyszałem monotonną opowieść o wielodniowym przesiadywaniu w lejach granatnich bez łączności i dróg obiegowych, o nieustannych natarciach, o polach zwłok i obłędnym pragnieniu, o konaniu rannych i wielu innych sprawach. '''Nieruchoma, obramowana stalowym hełmem twarz i monotonny głos, któremu towarzyszył huk frontu, wywarły na nas upiorne wrażenie. Kilka dni odcisnęło na tym posłańcu, który towarzyszyć miał nam do królestwa płomieni, piętno, jakie zdawało się go odróżniać od nas w niewypowiedzialny sposób.''' „Kto padnie, ten zostaje. Nic nie można poradzić. Nikt nie wie, czy powróci żywy. Każdego dnia nacierają, ale front trwa. Każdy wie, że chodzi o życie albo śmierć.” Nic nie pozostało w tym głosie, jak tylko wielka obojętność; wypalił go ogień. Z takimi ludźmi można walczyć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1148 znaków: ''Anarchista buntuje się przeciw „niesprawiedliwości” współczesnego świata, przeciw „nędzy”, „wyzyskowi”, „zniewoleniu” (…) Anarcha buntuje się natomiast przeciw całemu światu, całemu systemowi współczesnej cywilizacji. Anarcha ma odwagę powiedzieć „nie” wszystkim normom, zasadom i wartościom, w które wierzy zdegenerowana ludzkość. Anarcha odrzuca z pogardą „prawa człowieka”, „wolność”, „demokrację”, „pokój”, „humanizm”, „miłość”, „tolerancję”. „braterstwo”, „równość” i wszystkie inne fetysze i magiczne zaklęcia naszych czasów. Anarcha nie chce nikogo przekonywać, nie chce nikogo prowadzić ani porywać do walki… Anarcha jest samotnikiem, jest samotnym myśliwym wędrującym po bezdrożach chaosu, Anarcha to samotny wilk – nie potrzebuje wyznawców, obca jest mu i wstrętna mentalność stada. Anarcha nie chce niczego ulepszać ani tworzyć nowych światów. Dla Anarchy wartość ma tylko jego bunt – bunt będący wyrazem jego najgłębszej istoty. Anarcha pragnie tylko niszczyć murszejący porządek rzeczy, pragnie przyspieszyć procesy upadku, chce aby ostateczna pożoga ogarnęła świat, by wreszcie ponad zgliszczami mógł powiać mroźny podmuch Nieznanego…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Thomas Woodrow Wilson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1474 znaków: ''Epoka ta zyskała miano postępowej za sprawą uchwalenia w tym czasie wielu nowych aktów prawnych. (…) W okresie prezydentury Woodrowa Wilsona powołano do życia kontrolującą wzrost monopoli Federalną Komisję Handlu oraz zatwierdzono ustawę o Rezerwie Federalnej w celu regulacji krajowego systemu pieniężnego i bankowego. Za czasów Tafta przegłosowano uzupełnienie Konstytucji o dwie kolejne poprawki: szesnastą, która umożliwiała wprowadzenie progresywnego podatku dochodowego, oraz siedemnastą, pozwalającą na wybór senatorów bezpośrednio w głosowaniu powszechnym, nie zaś przez legislatury stanowe, co dotychczas przewidywała amerykańska Konstytucja. W tym samym czasie wiele stanów przyjęło również ustawy regulujące kwestie płac i godzin pracy, zapewniające kontrolę bezpieczeństwa w fabrykach i gwarantujące odszkodowania dla robotników, którzy ulegli wypadkom podczas pracy.<br />Bez wątpienia zwykli ludzie w pewnym stopniu korzystali z tych zmian. System był bogaty i produktywny; mógł dzielić się swym bogactwem z klasą robotniczą w stopniu, który umożliwiał stworzenie bufora pomiędzy dolną a górną warstwą społeczeństwa. (…)<br />Biznesmeni (…), nie sprzeciwiali się nowym reformom, a wręcz często je inicjowali, nalegali na ich realizację, dążąc do stabilizacji systemu kapitalistycznego w czasach niepewności i niepokojów. (…)<br />Panika roku 1907, jak również rosnące wpływy socjalistów, „wobbliesów” i związków zawodowych, przyspieszyły jeszcze proces reform.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:20, 15 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Feminizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Ja bardzo kocham polskie kobiety, a feministki tutaj bardzo rzadko spotykam. Feminizm to jest rodzaj zboczenia, ponieważ uważam, że kobieta jest wspaniałym egzemplarzem człowieka. To znaczy, człowiek występuje w dwóch postaciach – mężczyzny i kobiety. Kobieta jest znacznie lepsza niż mężczyzna i mogę to udowodnić, ale nie o to chodzi. Ja nie jestem feministką. Feminizm jako taki, jest reakcją na patriarchalne spojrzenie na kobietę i na rolę kobiety w społeczeństwie. Oczywiście patriarchalizm jest orientacją paskudną i z nim trzeba walczyć. I myślę, że mężczyźni powinni z nim walczyć, tak jak i kobiety. Tu jesteśmy feministami na jednej stopie. Natomiast bardzo mnie niepokoi dalszy ciąg tego spojrzenia mówiący, że mężczyzna jest niepotrzebny. Każda normalna kobieta kocha mężczyznę nie za to, że jest on inaczej zbudowany, tylko za to, że on wzbogaca swoją innością życie kobiety. Inność jako taka i płciowa, i umysłowa jest czymś wspaniałym, dlatego nic przeciwko innym orientacjom nie mam, ponieważ każdy taki człowiek jest inny i trzeba cenić tą inność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:09, 15 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Po raz pierwszy zetknąłem się z 17-tysięczną rzeszą żołnierską, która oczekiwała mego przybycia. Do końca życia nie zapomnę ich wyglądu. Ogromna część bez butów i bez koszul. Wszyscy właściwie w łachmanach, częściowo w strzępach starych mundurów polskich, wychudli jak szkielety. Większość pokryta wrzodami wskutek awitaminozy. Ale, ku zdumieniu towarzyszących mi bolszewików z gen. Żukowem na czele, wszyscy byli ogoleni. I cóż za wspaniała żołnierska postawa. Serce mi się ścisnęło, gdy patrzyłem na tych nędzarzy, i zapytywałem się w duchu, czy uda się z nich jeszcze zrobić wojsko i czy zdołają znieść oczekujące ich trudy wojenne. Odpowiedź zjawiała się natychmiast; dość było popatrzeć w te błyszczące oczy, z których wyzierała wola i wiara (...). Pierwszy i – daj, Boże – ostatni raz w życiu przyjąłem defiladę żołnierzy bez butów. Uparli się, że chcą maszerować. Chcą pokazać bolszewikom, że bosymi, poranionymi nogami potrafią na piasku wybić takt wojskowy jako początek swego marszu do Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1061 znaków: ''Rada ministrów na posiedzeniu w dniu 26 września 1946 r. postanowiła na podstawie ustawy o obywatelstwie państwa polskiego (DzU RP, 1920, nr 7, poz. 44 art. 11 pkt 2) pozbawić generał Władysława Andersa obywatelstwa polskiego. Generał Władysław Anders, przebywając za granicą, działał na szkodę państwa polskiego, a w szczególności:<br />1. po utworzeniu legalnych władz Rzeczypospolitej nie podporządkował się naczelnemu dowództwu wojska polskiego,<br />2. po zakończeniu działań wojennych nie powrócił do kraju i czynił wszystko, by uniemożliwić powrót podległym mu żołnierzom, rozwijając zarazem działalność godzącą w najżywotniejsze interesy państwa polskiego, zagrażającą jego bezpieczeństwu i całości granic,<br />3. był jednym ze współtwórców i organizatorów Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia, nakłaniając podległych mu żołnierzy do przyjęcia służby w obcej formacji wojskowej,<br />4.organizował i popierał walkę ośrodków terrorystyczno-dywersyjnych w kraju przeciwko interesom narodu polskiego i demokratycznej władzy Rzeczypospolitej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Puszcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Zasoby ziemi są również grabione z powodu krótkowzrocznego rozumienia gospodarki i działalności handlowej oraz produkcji. Strata puszcz i lasów pociąga za sobą równocześnie stratę gatunków, które mogłyby w przyszłości stanowić zasoby niezwykle ważne nie tylko dla wyżywienia, ale także dla leczenia chorób i wielu usług. Różne gatunki zawierają geny, które mogą być kluczem do zaspokojenia w przyszłości pewnych ludzkich potrzeb lub uregulowania pewnych problemów ekologicznych. Ale nie wystarczy myśleć o różnych gatunkach jedynie jako ewentualnych „zasobach”, które można by eksploatować, zapominając, że mają one wartość samą w sobie. Każdego roku znikają tysiące gatunków roślin i zwierząt, których nie będziemy już mogli poznać, których nie będą już mogły zobaczyć nasze dzieci, gatunków utraconych na zawsze. Zdecydowana większość ginie z przyczyn związanych z jakimś ludzkim działaniem. Z naszego powodu tysiące gatunków nie będzie swoim istnieniem chwaliło Boga ani też nie będą przekazywać nam swego orędzia. Nie mamy do tego prawa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:58, 16 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Różowa Księga]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Na stronie 227 tego wydawnictwa czytamy (o USA): „Sukces gospodarczy jednak kosztuje. Pomimo wielkiej rozbudowy sieci dróg, ruch kołowy zatyka miasta i powoduje poważne zatrucia atmosfery.(...) Wbrew amerykańskim ideałom wolności i równości szans wielu obywateli żyje w biedzie, w środowisku praktycznie pozbawionym wszelkich udogodnień.” Co ciekawe, kartkując inne strony atlasu, nie znajdujemy wzmianek o zatruciu powietrza w takich krajach jak Japonia czy państwa UE, a problem biedy nie występuje np. na Kubie. Ale prawdziwą perełkę znajdujemy na str. 239 przy opisie Zimbabwe „Sankce międzynarodowe i wojna domowa w 1980 przyczyniły się do przejęcia władzy przez czarną większość. Nowy styl kierowania gospodarką okazał się skuteczny. Zimbabwe jest, jak dotychczas, najwyżej rozwiniętym południowoafrykańskim po RPA”. W tym miejscu rodzi się pytanie: Czy nie warto by stylu kierowania gospodarką a la [[Robert Mugabe]] przeszczepić do naszych warunków? Tylko skąd wziąć bogatych farmerów i... czarną większość?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:02, 16 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Poprawność polityczna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Ludzie, którzy mawiają „poprawność polityczna sięga absurdu” zwykle używają tej formuły jako przykrywki do ataku na mniejszości lub ludzi z którymi się nie zgadzają. Jestem w wieku, w którym mogę dostrzec różnicę jakiej dokonała poprawność polityczna. Kiedy miałem cztery lata mój dziadek wiózł mnie po Birmingham, gdzie Torysi właśnie uskuteczniali kampanię wyborczą hasłem „chcesz mieć sąsiada czarnucha – głosuj na laburzystów”. I wiózł mnie objaśniając, że „to tu właśnie mieszkają wszystkie czarnuchy, asfalty i małpoludy”. (…) I wszystkie te rzeczy stopniowo zostały wytrzebione przez poprawność polityczną, która dla mnie w najgorszym przypadku jest po prostu zinstytucjonalizowaną uprzejmością. I jeśli istnieje jakiś tego odprysk, w znaczeniu takim, że ktoś w biurze będzie miał kłopoty, bo powie coś, co do czego nie był pewien, czy było seksistowskie, homofobiczne, czy rasistowskie – to jest to niewielka cena, jaką płacimy za ogrom korzyści i poprawy jakości życia milionów ludzi, których dokonała poprawność polityczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 16 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Kurnik [Izrael] nie zamierza dzielić z nikim Shoa, będącą lepszym interesem niż zakłady high-tech (…) Kurnik reaguje furią na pojawiających się z prawa i lewa konkurentów do Shoa, wymachujących własnymi, domniemanymi krzywdami. Dlatego, chcąc mieć Shoa na własność, bez wspólników do interesu, kurnik zaprzecza, że na kuli ziemskiej miała miejsce inna Shoa (…) Kurnik nie uznaje masowych mordów dokonanych przez Turków w latach 1915–1922. Żadne dokumenty nie potrafią nakłonić historyków kurnika do potwierdzenia, ze zagłada Żydów była powtórką z historii, bo hitlerowskich oprawców wyprzedzili Turcy, którzy mordowali Ormian ogarnięci nienawiścią i ksenofobią. Kurnik nie chce słyszeć, że faszyści niemieccy poza Żydami mordowali także Cyganów (słyszał ktoś o cygańskiej Shoa?) albo, że w Auschwitzu ginęli także Polacy i Rosjanie. (…) Guntram Lewi rozprawia się z podobnymi teoriami i na deser dorzuca zaprzeczenie, jakoby swoją Shoa mieli także Indianie, wycięci w pień w Ameryce Północnej. Shoa była i pozostała jedynie żydowska. Innej nie było, i nie ma. Nie wierzycie? Spytajcie w Yad Vashem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1460 znaków: ''(…) Łaska odszkodowań osobistych za prześladowania, za śmierć najbliższych i utratę majątku nie objęła bowiem Żydów przybyłych do Izraela pod koniec lat 60. z krajów komunistycznych, które wspaniałomyślnie zrezygnowały z niemieckich odszkodowań za zbrodnie hitlerowskie. A władcy kurnika ani myślą dzielić się łupem z przybyłymi – chociaż niepomiernie wzbogacają się dzięki krzywdom poniesionym przez nowych obywateli, mających w biografii getta i obozy zagłady. W tym cynicznym odcięciu pozostałych przy życiu Żydów od cycka odszkodowań można doszukać się kary, nałożonej w kurniku na żydowski element napływowy z Europy Wschodniej. Przybysze mają zapłacić skazeniem na własną zaradność bądź nędzę za bezczelne wypominanie tropikalnym Żydom, że w czasie holokaustowania europejskich Żydów ówczesne 600-tysięczne skupisko żydowskie w Palestynie grało w piłkę kopaną, opalało się na plaży, oglądało tańce i przyśpiewki w kabaretach. Zresztą tutejsi Żydzi syjonistyczni już dawno wykreśliliby z pamięci narodowej zagładę swoich europejskich pociotków, gdyby nie bezsporne pożytki płynące z Holokaustu. Jeszcze przez kilka pokoleń niemieckie mordercze zwyrodnienie okazane wobec Żydów w pierwszej połowie lat 40. ubiegłego wieku będzie nadal gwarantowało rządom tropikalnego kurnika kasowanie odszkodowań płynących z Helmutowa, tudzież usprawiedliwiało poczynania kolonizatorskie i militarne Izraela, tłumaczone szeroką troską, by się Holokaust nie powtórzył. (…)'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1544 znaków: ''6 Nikt z was nie będzie się zbliżał do ciała swojego krewnego, aby odsłonić jego nagość. Ja jestem Pan!<br />7 Nie będziesz odsłaniać nagości swojego ojca lub nagości swojej matki. Jest ona twoją matką – nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />8 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej macochy, bo to jest nagość twojego ojca.<br />9 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej siostry, córki twojego ojca lub córki twojej matki, bez względu na to, czy urodziła się w domu, czy na zewnątrz.<br />10 Nie będziesz odsłaniać nagości córki twojego syna lub córki twojej córki, bo są one twoją nagością.<br />11 Nie będziesz odsłaniać nagości córki żony twojego ojca, bo jest ona dzieckiem twojego ojca, jest twoją siostrą.<br />12 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojego ojca, bo ona jest krewną twojego ojca.<br />13 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojej matki, bo jest ona krewną twojej matki.<br />14 Nie będziesz odsłaniać nagości brata swojego ojca: nie będziesz się zbliżał do jego żony, bo jest ona twoją ciotką.<br />15 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej synowej, bo jest ona żoną twojego syna, nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />16 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej bratowej, jest to nagość twojego brata.<br />17 Nie będziesz odsłaniać nagości kobiety i jej córki. Nie będziesz brał córki jej syna ani córki jej córki, aby odsłonić jej nagość, bo są one jej ciałem. Byłaby to rozpusta!<br />18 Nie będziesz brał kobiety razem z jej siostrą, aby odsłonić jej nagość za życia tamtej, byłoby to sposobnością do niezgody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1255 znaków: ''11 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z żoną swojego ojca, odsłania nagość ojca: będą ukarani śmiercią oboje, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />12 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z synową, będzie razem z nią ukarany śmiercią: popełnili sromotę, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />14 Jeżeli kto bierze za żonę kobietę i jej matkę, dopuszcza się rozpusty: on i ona będą spaleni w ogniu, aby nie było rozpusty wśród was. (...)<br />17 Jeżeli kto weźmie swoją siostrę, córkę swojego ojca albo swojej matki i będzie oglądał jej nagość, a ona będzie oglądać jego nagość, jest to czyn haniebny, oboje będą zgładzeni w obecności synów ich ludu. Ten, kto odsłonił nagość swojej siostry, zaciągnie winę.(...)<br />19 Nie będziesz odsłaniał nagości siostry swojej matki albo siostry swojego ojca, to byłoby to samo, co obnażyć własne ciało. Oni poniosą za to winę.<br />20 Ktokolwiek obcuje ze swoją ciotką, odsłania nagość swojego wuja. Poniosą oni swój grzech – umrą bezdzietnie.<br />21 Ktokolwiek bierze żonę swojego brata, popełnia kazirodztwo. Odsłonił nagość swojego brata – będą bezdzietni.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1703 znaków: ''1 Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan; mianowicie, że ktoś żyje z żoną swego ojca.<br />2 A wy unieśliście się pychą, zamiast z ubolewaniem żądać, by usunięto spośród was tego, który się dopuścił wspomnianego czynu.<br />3 Ja zaś nieobecny wprawdzie ciałem, ale obecny duchem, już potępiłem, tak jakby był wśród was, sprawcę owego przestępstwa.<br />4 Przeto wy, zebrawszy się razem w imię Pana naszego Jezusa, w łączności z duchem moim i z mocą Pana naszego Jezusa,<br />5 wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, lecz ku ratunkowi jego ducha w dzień Pana Jezusa.<br />6 Wcale nie macie się czym chlubić! Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza?<br />7 Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha.<br />8 Tak przeto odprawiajmy święto nasze, nie przy użyciu starego kwasu, kwasu złości i przewrotności, lecz – przaśnego chleba czystości i prawdy.<br />9 Napisałem wam w liście, żebyście nie obcowali z rozpustnikami.<br />10 Nie chodzi o rozpustników tego świata w ogóle ani o chciwców i zdzierców lub bałwochwalców; musielibyście bowiem całkowicie opuścić ten świat.<br />11 Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku.<br />12 Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz?<br />13 Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Paweł Jasienica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1319 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (...) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:54, 17 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1304 znaków: ''A żeby przez panowanie wad i żądz doprowadzić do triumfu najgorszej ze wszystkich niewoli i doprowadzić ludzi do zguby – „bo grzech czyni narody nędznymi” ( Prz 14,34) – nieustannie podnosi się wołanie: „Nie chcemy, aby ten człowiek nad nami panował” ( Łuk.. xix. 14). Tak więc zakony religijne, zawsze silna tarcza i ozdoba Kościoła, a także promotorzy najbardziej zbawiennych dzieł nauki i cywilizacji wśród nieucywilizowanych i cywilizowanych ludów, zostały wypędzone z krajów katolickich; tak więc dzieła chrześcijańskiej dobroczynności zostały osłabione i ograniczone, tak dalece, jak to było możliwe, tak więc duchowni religii zostali pogardzani i wyśmiani, a gdziekolwiek było to możliwe, sprowadzeni do bezsilności i bezwładności; drogi do wiedzy i do urzędu nauczycielskiego zostały dla nich zamknięte lub uczynione niezwykle trudnymi, zwłaszcza przez stopniowe usuwanie ich z nauczania i edukacji młodzieży; katolickie przedsięwzięcia użyteczności publicznej zostały udaremnione; wybitni świeccy, którzy otwarcie wyznają swoją wiarę katolicką, zostali obróceni w kpiny, prześladowani, trzymani w tle jako należący do niższej i wyrzutka klasy, aż do nadejścia dnia, który jest przyspieszany przez coraz bardziej niesprawiedliwe prawa, kiedy to zostaną całkowicie wykluczeni ze spraw publicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''Następnie, jeśli Jezus był dobry dla błądzących i grzeszników, to jednak nie respektował ich błędnych przekonań, bez względu na to, jak wydawałyby się szczere. Umiłował wszystkich, aby ich nauczać, nawracać i zbawić. Przywoływał do siebie tych, którzy się smucą i cierpią, aby ich pocieszyć, a nie po to, aby wzbudzać w nich pożądanie utopijnej równości. Wywyższył maluczkich nie w tym celu, aby obudzić w nich poczucie godności niezależnej i buntującej się przeciwko posłuszeństwu. Jego serce było przepełnione wyrozumiałością dla dusz dobrej woli, ale potrafił uzbroić się w święty gniew przeciwko profanatorom Domu Bożego, przeciwko nikczemnikom gorszącym maluczkich, przeciwko władzom, które obarczają lud prawdziwymi brzemionami, nie zrobiwszy nic dla ulżenia jego doli. Był równie gwałtowny, jak łagodny. Beształ, groził i karał, wiedząc i ucząc nas, że bojaźń jest często początkiem mądrości i że niekiedy wypada odciąć jakiś członek, aby uratować całe ciało. W końcu nie obwieścił panowania doskonałej szczęśliwości w przyszłym społeczeństwie, w którym cierpienie zostałoby usunięte. Ale poprzez kazania i przykłady nakreślił drogę możliwego szczęścia na ziemi oraz doskonałej szczęśliwości w niebie – królewską drogę Krzyża.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Europa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Marzę o Europie młodej, zdolnej by być jeszcze matką: matką, która miałaby życie, ponieważ szanuje życie i daje długie życie. Marzę o Europie, która troszczy się o dziecko, pomaga jak brat ubogiemu i tym, którzy przybywają w poszukiwaniu gościnności, bo nic nie mają i proszą o schronienie. Marzę o Europie, która wysłuchuje i docenia osoby chore i starsze, aby nie sprowadzano ich do bezproduktywnych przedmiotów odrzucenia. Marzą o Europie, gdzie bycie imigrantem nie byłoby przestępstwem, ale zaproszeniem do większego zaangażowania na rzecz godności wszystkich istot ludzkich. Marzę o Europie, gdzie ludzie młodzi oddychaliby czystym powietrzem uczciwości, kochali piękno kultury i prostego życia, nie zanieczyszczonego przez niekończące się potrzeby konsumpcjonizmu; gdzie zawarcie małżeństwa i posiadanie dzieci jest wielką odpowiedzialnością i radością, a nie problemem spowodowanym brakiem dostatecznie stabilnej pracy. (…) Marzę o Europie, o której nie można powiedzieć, że jej zaangażowanie na rzecz praw człowieka było jej ostatnią utopią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:23, 17 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Kazimierz Wierzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1005 znaków: ''Przelicz jeszcze i dodaj czterdzieści i cztery <br/ >Sposoby wybawienia od wszelkiego licha,<br/ >By wolność jak tabakę zażyć z tabakiery,<br/ >Potem zdrowo i głośno na wszystko się kicha,<br/ >I ten rachunek w prawdę sumuj oczywistą,<br/ >Niech Ci do romantycznej znów uderzy głowy,<br/ >To jest Twój sen upiorny, Wielki Realisto:<br/ >Państwo w kamieniach młyńskich, naród niegotowy.<br/ ><br/ >Buduj teraz, wydźwignij nas dumnie na cokół,<br/ >Wielki pomnik śród świata, nad dziejów przesmykiem<br/ >Wyjdź pierwszy na piedestał i rozgłoś naokół<br/ >Tę wielkość wymuszoną batem albo krzykiem,<br/ >Święć przeminienie tłuszczy i chrzcij nowe czasy<br/ >Z kropielnicy, co wyschła i krwią już nie chlusta,<br/ >Starym herbem sarmackim w popuszczane pasy<br/ >Zatkaj gęby krzyczące i zgłodniałe usta – <br/ >I komu teraz jeszcze otuchy za mało<br/ >A przeszłość jesionowa praojców nie śliczna,<br/ >Niech stanie pod cokołem i porwany chwałą<br/ >Tworzy wolność.<br/ ><br/ >Masz rację. Jakże jest tragiczna!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:50, 17 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Buddyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''„Oświecenie”, jakiego doznał Budda, sprowadza się do przeświadczenia, że świat jest zły. Jest on też źródłem zła i cierpienia dla człowieka. Ażeby wyzwolić się od z tego zła, trzeba wyzwolić się od świata. Trzeba zerwać te więzy, jakie łączą nas z zewnętrzną rzeczywistością – więzy istniejące w naszej ludzkiej konstytucji, w naszej psychice i somatyce. Im bardziej uwalniamy się od tych więzów, im bardziej wszystko, co światowe, staje się nam obojętne, tym bardziej wyzwalamy się od cierpienia, czyli od zła, które pochodzi ze świata.<br />Czy w ten sposób przybliżamy się do Boga? W „oświeceniu” przekazanym przez Buddę nie ma o tym mowy. Buddyzm jest w znacznej mierze systemem „ateistycznym”. Nie wyzwalamy się od zła poprzez dobro, które pochodzi od Boga, wyzwalamy się tylko poprzez zerwanie ze światem, który jest zły. Pełnia tego zerwania, to nie zjednoczenie z Bogiem, ale tak zwana nirwana, czyli wejście w stan doskonałej obojętności względem świata. Zbawić się, to znaczy przede wszystkim uwolnić się od zła, zobojętnieć na świat, który jest źródłem zła. Na tym cały proces duchowy się kończy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:57, 18 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1153 znaków: ''Mam tylko jedno życzenie. Chciałbym, by moje akta osobowe gromadzone przez SB były pierwszymi – i ostatnimi, które zostaną publicznie otwarte. Policja polityczna w komunistycznym państwie złamała kręgosłupy moralne wielu osób. Szantażem, strachem, prowokacją, biciem. Nie z każdym udało się to zrobić tak łatwo jak ze mną, ale skutki musiały być równie opłakane. Przez ostatnie 12 lat każdy z tych ludzi starał się zapomnieć o przeżytym dramacie. O tym, że czynił zło swoim najbliższym – sam żyjąc w poczuciu, iż padł ofiarą gwałtu. Dziś każda z tych osób czeka na sądny dzień – gdy otwarcie kartoteki rozbije krąg jej znajomych, czasem rodzinę, uczyni z niej banitę. Rozumiem, że aparat administracyjny państwa powinien wiedzieć, jaka jest przeszłość urzędnika na wysokim szczeblu, któremu powierza się informacje szczególnej wagi. Jakie jednak będą korzyści z tych paru pręgierzy hańby, w imię których jesteśmy gotowi dewastować różne więzi społeczne?<br />Wszystkich, którym wyrządziłem krzywdę – także tych, którzy po przeczytaniu tego tekstu nigdy już nie wyciągną do mnie ręki – gorąco przepraszam. W tej chwili nie jestem w stanie zrobić więcej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1702 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Przez 25 lat nikomu nigdy nie powiedział, co robił. I żył z tym przez 25 lat. Jest to świadectwo człowieka złamanego i zakłamanego, ze wszystkimi straszliwymi tego konsekwencjami. I, niestety, jest to świadectwo wymuszone – gdyby fakt współpracy z SB nie wyszedł na jaw, Leszek Maleszka prawdopodobnie sam by się nie przyznał. Pogrzebałby w sobie tę prawdę. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi, publiczne roztrząsanie jako dowodów w ich sprawie raportów, zeznań, SB-ckich fałszerstw – świadectw ludzkiej słabości, strachu i upodlenia. O tym wszystkim pamiętamy i będziemy pamiętać; o tym trzeba wiedzieć, to także budzi moralne obrzydzenie.<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET) * Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''– Dlaczego Ziemia musi być magnesem? – spytała nagle Romcia (…).<br />– Pijcie no mleko! – wykręciła się od odpowiedzi Aniela. (…)<br />– Ha, znowu nie wie.<br />– Człowieku! – powiedziała Romcia. – Oni nic nie wiedzą.<br />– Niby tacy mądrzy – dorzucił Tomcio nie za głośno. Zaśmiali się oboje dość ponuro.<br />– Strasznie przemądrzałe z was dzieci. Uczyłam się tego w szkole, kiedy wy jeszcze pełzaliście po podłodze – oświadczyła Aniela.<br />To ich wzięło. Goście mamy i taty na ogół odzywali się do nich uprzejmiej, jeśli nie wręcz słodko. Dwie pary oczu łysnęły pytająco przy kolejnym pytaniu Romci.<br />– Naprawdę wiesz o tym, że gdyby nie magnes, tobyśmy pospadali?<br />– Jasne – mruknęła Aniela i dodała tonem zachęty: – Pij, chłopcze, mleko. Mleko ma dużo magnezu.<br />Informacja podziałała na Mamerciątka z siłą pioruna. Zmartwieli wprost na swoich krzesełkach.<br />– Naprawdę?!<br />– Jasne.<br />Tomcio z przerażeniem odsunął swój kubek.<br />– Znów to samo – powiedział do siostry, – Ukrywają przed nami.<br />– Magnezu! – powtórzyła Romcia z nabożną zgrozą.<br />– Może zawiera coś jeszcze. Wiedziałem tylko o wapniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1575 znaków: ''– Dorota ma palto – dyktowała ciotka Lila (…). Napisałeś?<br />Tomcio wydał dźwięk potakujący i podrapał się długopisem po policzku, znacząc przy tym niebieską krechę na jego różowej okrągłości.<br />– Pokaż – ciotka Lila podeszła do stołu. Ujrzała nierówne kulfony formujące się w zdanie: „Dorota ma jelito”. – Tomasz! Jakie znów jelito?!<br />– Grube – mruknął syn chirurga.<br />– Dlaczego nie piszesz tego, co ci dyktuję?<br />– Bo sama ciocia mówiła, że nieważne, co się pisze, tylko jak.<br />– Bzdury! Nie mogłam mówić czegoś podobnego – obruszyła się starsza pani. – Dorota ma palto, palto, rozumiesz? A wiesz, dlaczego: ma palto, a nie: ma jelito?<br />– Bo idzie jesień – odparł Tomcio ze zniechęceniem. W ciągu dwóch miesięcy nauki szkolnej przekonał się, że ilekroć go pytano o przyczynę jakiegoś zjawiska, zawsze miała ona związek z nadejściem jesieni. Tym razem jednak nie trafił.<br />– Co ma jesień do tego? – zdziwiła się ciotka Lila. – Dorota dlatego ma palto, żebyś ty się nauczył pisać. Proszę: Dorota ma palto. To palto Inki.<br />– Ja nie rozumiem – zirytował się Tomcio. – Wspólne mają czy co?<br />– Ty nie filozofuj, ty pisz. Nieważne, co się pisze, ważne jak.<br />– A widzi ciocia.<br />– Tomasz, ja z tobą oszaleję! – ciotka Lila została przyłapana na gorącym uczynku i to ją zirytowało. – Powtarzam, nie zadawaj głupich pytań, tylko pisz: Dorota ma jelito.<br />– Palto ma…<br />– Znów przekręcasz! Milcz! I pisz! Dorota ma jelito. To jelito Inki. Napisałeś? Czego się śmiejesz?<br />– Hi, hi, ciociu, a jak się pisze: „syjamskie” czy „sjamskie”?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Szósta klepka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1308 znaków: ''Wejścia Cesi prawie nie zauważono.<br />– …i moje najlepsze, angielskie kalki! – ojciec Cesi kończył właśnie akt oskarżenia. – Co ty sobie właściwie myślałeś, Bobek?<br />– Myślałem sobie właściwie, że fajnie się palą – odpowiedział chłopczyk prawdomównie.<br />– Ale dlaczego właśnie kalki?<br />– Sam je palisz – wytknął Bobcio wujowi.<br />– Ale zużyte! Rozumiesz?<br />– Rozumiem – zgodził się Bobcio wpijając w wuja wierne i uczciwe spojrzenie.<br />– A firanki, firanki, panie tego?! – wtrącił ochryple dziadek. – Od firanek zazwyczaj zaczyna się…<br />– Pożar! – krzyknął Bobcio, który był dzieckiem mądrym i domyślnym.<br />Dziadek irytował się, kiedy mu przerywano lub, co gorsza, pozbawiano jego wypowiedzi puenty.<br />– Cicho bądź, smarkaczu! Czegoś to taki wesoły, hę?<br />– Bobeczku – wtrąciła mama Żakowa swoim ciepłym altem. – Czy ty się wcale nie boisz?<br />– A czego?<br />– Kary. Za ten pożar.<br />Bobcio zastanowił się głęboko, starając się wniknąć w samego siebie.<br />– Nie za bardzo – wyznał wreszcie.<br />– On sobie z nas bimba! – warknął dziadek.<br />– Hi, hi! – wyrwało się Bobciowi.<br />Cesia usiadła ze znużeniem przy wielkim stole.<br />– A co się właściwie stało?<br />– Bobcio usiłował w nocy podpalić dom – rąbnął ojciec.<br />– Aha – mruknęła Celestyna bez zdziwienia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:11, 11 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1579 znaków: ''– Halo!!! – krzyknęła do słuchawki.<br />– To ja… – powiedział przy jej uchu zamazany basik Nutrii.<br />– Co się dzieje?<br />– Gabuniu, ale nie denerwuj się, dobrze?<br />– Już się zdenerwowałam! Mów!<br />– Tata znalazł świnkę.<br />– Kogo?!<br />– Świnkę, Gabuniu.<br />– Słuchaj no, ty bąku obrzydły, czy po to tu dzwonisz i straszysz mnie, żeby mi opowiedzieć jakieś bzdury o świnkach? (…) a dlaczego ty jeszcze nie śpisz?<br />– No, przecież ci mówiłem. Mamy świnkę.<br />– Kochanie, miejcie sobie nawet trzy świnki, fermę drobiu i dwie krowy, miejcie sobie nawet wielbłąda, ale spać trzeba o normalnej porze. No, to pa. Śpij dobrze, a ja wrócę późno. (…)<br />– To tatuś znalazł tę świnkę, wiesz? (…) Bolało mnie przy uszach. Tatuś dotknął i znalazł tam dwie kulki.<br />– Nu… Nu… Nutria… Co ty… mówisz? – Gabrysi nagle zmiękły kolana. – Świnka? (…)<br />– Przecież mówiłem. Świnka.<br />– Świnka – jęczała Gabrysia, z przerażeniem przerzucając w myśli wszystkie swoje mizerne wiadomości na temat chorób zakaźnych. – „Lotny wirus” – dotarło do niej i zadrżała. – A jak tam Pulpa?!<br />– (…) Pulpa też ma świnkę. Tylko w innym miejscu (…). Tata powiedział, że wlazło jej w inne węzły. Pod brodą. (…)<br />– Macie gorączkę?<br />– Tak. Obie tę samą. Trzydzieści osiem i sześć. I bardzo źle widzimy.<br />Trzy ślepe siostry tłukące się po mieszkaniu i obijające się o ściany – obraz ten narzucił się wyobraźni Gabrieli tak natrętnie, że musiała przetrzeć oczy.<br />– I leżymy w łóżkach od bajeczki.<br />– Jak to leżycie! Jak to leżycie! Bachorze! Ty na pewno stoisz boso!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1167 znaków: ''Wieczór był piękny i Janusz Pyziak odprowadził Gabrysię (…) do domu (…). Mimo mroku patrzał jej bezustannie w oczy i powiedział, że przypomina mu kwiat jabłoni, drżący w lekkim, wiosennym wietrze. Na Gabrieli metafora ta wywarła niezwykle silne wrażenie do następnego treningu, kiedy to, zwierzywszy się koleżance z drużyny, usłyszała od niej, że i ona, jakiś miesiąc temu, została przez Pyziaka porównana do kwiatu jabłoni. Skonfrontowana z całą drużyną juniorek metafora Pyziaka okazała się wytartym liczmanem: aż cztery dziewczyny były kwiatem jabłoni dla dzielnego koszykarza, dwie natomiast porównane zostały do muzyki skrzypcowej. Szatnia drużyny żeńskiej rozbrzmiewała tamtego wieczoru huraganowymi wybuchami śmiechu, a nieświadom niczego Pyziak, który zaproponował Gabrieli spacer po parku, został przez nią zbesztany, zawstydzony, skarcony jak dzieciak i odtrącony kategorycznie raz na zawsze. Wyszydzony następnie w sposób solidarny przez całą drużynę juniorek trzy tygodnie nie przychodził na treningi w te dni, kiedy w sali ćwiczyły razem oba zespoły – chłopców i dziewczyn. Po trzech tygodniach wrócił (…), lecz unikał Gabrieli jak diabeł święconej wody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Ida sierpniowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''– Chciałbym wiedzieć, jak się nazywasz.<br />– Nazywam się Borejko. Ida.<br />– Ida? Rzadkie imię – stwierdził pan Paszkiet bez zainteresowania.<br />– To z powodu Id Marcowych. Urodziłam się bowiem piętnastego marca, a mój ojciec jest filologiem klasycznym. (…)<br />Ciekaw jestem – powiedział – jak nazwałby cię ojciec, gdybyś przyszła na świat w lutym – poprawił się w fotelu i z lekką kpiną patrzył na swoją damę do towarzystwa.<br />– Kto go wie (…). Moja starsza siostra rodziła się tego samego dnia co Wergiliusz, z tym że oczywiście on się urodził w siedemdziesiątym roku przed naszą erą. Miała zostać nazwana Wergilią; podobno mama się uparła, że to nie jest imię dla chrześcijanki. I samowolnie dała jej imię Gabriela. A kiedy się urodziła moja młodsza siostra…<br />– Sekundę – przerwał zainteresowany pan Paszkiet. – Ile was jest w sumie?<br />– Sióstr?<br />– Tak.<br />– Cztery.<br />– Oho.<br />– Właśnie. No więc moja młodsza siostra… ale czy to pana interesuje?<br />– Wiesz, że nawet tak (…) A więc? Twoja młodsza siostra?…<br />– Tak, miała być Tibullą. Ale ponieważ tatę wysłali w podróż służbową, mama przemyciła Natalię.<br />– Wydaje mi się, że imię Natalia ma też źródłosłów łaciński (…). Rzeczownik „natalis” oznacza dzień urodzin.<br />– A to możliwe, bo tata jakoś mało się złościł po powrocie. No, a nasza najmłodsza siostra jest Patrycją Lidią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:31, 11 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''– To miejsce musi być wolne, wiesz? – wyjaśniła [Gabriela] (…). – Czekamy na kogoś.<br />– Aha, on zaraz przyjdzie, tak? – domyślnie spytała Genowefa (…).<br />– To jest Pyzunią? – chciała wiedzieć Genowefa, zaglądając do wózka.<br />– Tak (…).<br />– A kto jest jej tatusiem? – spytała Genowefa siorbiąc (…).<br />Znów nie utrafiła z pytaniem. (…)<br />– Tatą jest pewien człowiek niegodny tego miana – oświadczyła wreszcie pani Gabriela (…) – Obecnie znajduje się on w Australii (…), bo tam można zarobić dolary na samochód. A tu nie można.<br />– Nic nie rozumiem – oświadczyła Genowefa (…). – To na niego czeka ten talerz? – pytała wytrwale. Znów cisza.<br />– O, nie – powiedziała zajadle pani Gabrysia. – Nie na niego. Janusz Pyziak zresztą i tak tu nie wróci.<br />Siwa pani usadziła dziecko na swoich kolanach i spojrzała na Genowefę błękitnymi oczami, które teraz były całkiem smutne.<br />– Talerz czeka na mojego męża – wyjaśniła równym głosem. – Na ojca tych tu czterech panien.<br />– On też jest na końcu świata? – spytała Genowefa z właściwym sobie taktem.<br />– A, nie. Nie. On jest w Polsce. Jak zawsze – odparła siwa pani tak cicho, że ledwie ją było słychać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1569 znaków: ''Jeżeli by kto kiedykolwiek uważał, że jest sam na świecie – to dałby tym niewątpliwy dowód braku wyobraźni.<br />Nikt z nas nie jest sam.<br />Ludzie oddziałują na siebie nawzajem, jakby byli połączeni kręgami tajemniczej energii – a przez każdego z nas przechodzi przynajmniej kilka takich kręgów.<br />Dzięki temu wszystko, co czynimy, każde nasze uzewnętrznione uczucie, a może i myśli – nawet te, którym nie dajemy wyrazu – zyskują nieskończony rezonans.<br />Każdy z nas, nawet nieświadomie, wpływa na innych i staje się ogniwem łańcucha myśli, uczuć, reakcji i wydarzeń mogących zogromnieć wręcz do procesów historycznych.<br />Tak więc nigdy nie wiesz, czy fakt, żeś dziś rano zachował się podle wobec kolegi (…), nie sprawi, iż w południe następnego dnia kto inny dostanie zawału, za tydzień dojdzie do poważnej scysji rodzinnej w miejscowości położonej na drugim krańcu Polski, a po roku jakiś mąż stanu wyda złą decyzję, mogącą zaważyć nawet na losach świata.<br />Bodźce negatywne bowiem wykazują zdumiewającą żywotność, przypominając w tym wirusy gronkowca złocistego. Jednym złym czynem prowokujemy zło w innych ludziach, a ono – raz wyzwolone – mnoży się już bez końca.<br />Całe szczęście, że z dobrem jest tak samo.<br />Dobry czyn, dobre słowo czy myśl powodują pozytywną reakcję w coraz to nowych osobach i mogą przenosić swój ładunek dalej i dalej – rosnąć w postępie geometrycznym i pomnażać zasób Dobra we Wszechświecie.<br />Wystarczy to sobie uprzytomnić, by poczuć ciężar tej odpowiedzialności.<br />Bo przecież naprawdę nikt z nas nie jest sam.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1455 znaków: ''Interesujący był referat psychjatry Dra Stransky'ego z uniwersytetu wiedeńskiego. Mówił o autorytecie i o subordynacji. Stwierdzał, że w każdym człowieku tkwi pewna skłonność do opanowywania drugich i do poddawania się komuś, kto wygląda na mocniejszego. W różnych momentach i okolicznościach te dwie tendencje zostają w różnym stosunku wzajemnym. Ludzie o przeważającej tendencji do poddawania się szukają sobie powag, autorytetów, wymyślają je sobie i wierzą w nie łatwo. (…) Stransky ilustrował wykład tak barwnymi przykładami w humorystycznym tonie i mówił tak żywo a tak ostrożnie zarazem, że dostał huczne oklaski z audytorium. Nikt nie zauważył, że ten człowiek nie wierzy i fakt wiary bardzo po świecku pojmuje – dopiero na drugi dzień przyznawał się Stransky do tego ostrożnie i niby to wstydliwie, aby sobie nie zrazić wierzącego audytorium. (…)<br />Wyszedł wtedy jakiś pastor szwajcarski na stopień i, jakby go sumienie ruszyło, wyznał, że zbyt wiele było słońca na Kongresie – zbyt różowe poglądy, powiada, i zbyt idealna zgoda. Pytał, czemu się nie odezwał nikt z niewierzących. „Gdzież jest ten niewierny, ten trup, którego sekcjonujemy od tygodnia? Niechby i on był przyszedł do głosu.” Wtedy Dr. Stransky z uprzejmym uśmiechem przyznał się, że wczoraj próbował ostrożnie szerzyć zapach trupi – jeżeli go zebranie nie poczuło, to nie jego wina. I tak figiel rozpogodził atmosferę, która nabierała w końcu barw coraz bardziej dramatycznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2075 znaków: ''(…) wykształcenie matka odebrała tylko elementarne w klasztorze Sakramentek we Lwowie, jej wyobraźnia poetycka, nie wyzyskana i niekształcona, wypowiadała się w wierze w cuda, duchy, zjawy, w zabiegach pobożnych i modlitwach, w żarliwym życiu religijnym jej samej i obu córek, z którymi była w serdecznym porozumieniu. (…) Na choroby w domu pomagała woda z Lourdes i cudowny obrazek Pana Jezusa (…) Nowenny odmawialiśmy wszyscy klęcząc wieczorami przed ołtarzykiem Serca Jezusowego. Wisiał na ścianie pomiędzy łóżkiem matki i siostry, paliła się na nim wieczna oliwna lampka z czerwonego szkła. (…) Nad drzwiami medalik cudowny św. Benedykta chronił od złodziei pokój, w którym i tak trudno było coś ukraść, bo nędza wyglądała z każdego kąta. Św. Antoni Padewski pomagał szukać rzeczy zgubionych, Matka Boska Nieustającej Pomocy ratowała w cięższych i lżejszych chorobach, Niepokalanie Poczęta w małej figurce porcelanowej miała też swój ołtarzyk w pokoju – świeckich obrazków w ogóle nie było na ścianach. Największy obraz na ścianie to było ''Niepokalane Poczęcie'' Papuzińskiego.<br />W zimie chodziliśmy o w pół do siódmej na roraty przed szkołą, do Trzech Króli śpiewaliśmy w domu kolędy, w poście co niedzieli odmawiałem u św. Mikołaja Gorzkie Żale od 4 do 8 po południu, a w piątki wieczorem obchodziłem na klęczkach 14 stacyj Męki Pańskiej. W maju co wieczór zasypiałem podczas Litanii Loretańskiej w kościele Bernardynów lub u św. Mikołaja. (…)<br />Najbardziej świeckie były miesiące letnie. Wtedy już tylko jakieś 4-godzinne nabożeństwo dziękczynne i ekspiacyjne, dni krzyżowe, Boże Ciało, św. Trójca, św. Piotr i Paweł, Matka Boska Zielna lub imieniny siostry najstarszej i własne nakazywały nabożeństwa poza niedzielami. (…)<br />I w lecie jednak dzień, zmrok i część nocy wypełniały myśli i nastroje związane z wiarą religijną. Co dzień rano przed śniadaniem trzeba było głośno mówić na klęczkach przed ołtarzykiem ''Ojcze Nasz'', ''Zdrowaś Mario'', ''Wierzę w Boga'', modlitwę do Anioła Stróża i ''Modlitwę za umarłych'' na końcu. To samo wieczorem przed snem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''W latach trzydziestych XX wieku powstała w Polsce książka, której żaden wydawca nie odważył się wówczas wydać. Była nią ''Wiara oświeconych'' Władysława Witwickiego. Jej pierwsze wydanie ukazało się w języku francuskim w Paryżu w 1939 roku; w języku polskim wydano ''Wiarę oświeconych'' dopiero po drugiej wojnie światowej. Na podstawie własnych badań eksperymentalnych autor, wybitny psycholog i doskonały popularyzator wiedzy, starał się określić, czym właściwie jest wiara w tamten świat ludzi mających znaczne wykształcenie. Witwicki przeprowadzając ankiety wykrył liczne niekonsekwencje, sprzeczności, irracjonalizmy. Respondenci wahali się w odpowiedziach na pytania, czuli się zakłopotani, nie wiedzieli w końcu, czy wierzą w niektóre dogmaty, czy też nie. Witwicki zastrzegał się, że interesują go jedynie akty wiary, a nie przedmiot. Książka jego stanowiła swego czasu przysłowiowy kij włożony w mrowisko, ponieważ uświadamiała czytającemu, ile niekonsekwencji zawiera stosunek ludzi współczesnych do treści własnych wierzeń i wyobrażeń.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Federico García Lorca]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1492 znaków: ''I<br />Domokrążny przekupień ogrodów<br />zielnik swój niesie,<br />z księgą zapachu krąży.<br /><br />Nocą przychodzą do jej gałęzi<br />duszyczki starych ptaków.<br /><br />Śpiewają w tym zdławionym lesie,<br />któremu trzeba źródeł płaczu.<br /><br />Jak małe noski dzieci<br /><br/ >splaszczone na matowych szybach,<br />tak kwiaty owej księgi<br />u szyby lat, której nie widać.<br /><br />Oto przekupień ogrodów<br />zagląda z płaczem do księgi<br />i omdlewają nad zielnikiem<br />żywych kolorów przybłędy.<br /><br />II<br />Oto przekupień czasu<br />przynosi zielnik snów.<br /><br />Ja<br />Gdzie zielnik twój, gdzie księga?<br /><br />Przekupień<br />Trzymasz ją w swoich rękach.<br /><br />Ja<br />Mam wolnych dziesięć palców<br /><br />Przekupień<br />Sny w twoich włosach tańczą.<br /><br />Ja<br />Ile minęło już stuleci?<br /><br />Przekupień<br />Godzinę tylko ma mój zielnik.<br /><br />Ja<br />Czy idę w zmierzch, czy do świtania?<br /><br />Przekupień<br />Przeszłość jest nie do zamieszkania.<br /><br />Ja<br />O gorzkie owoców ogrody!<br /><br />Przekupień<br />Gorszy jest zielnik księżycowy.<br /><br />III<br />Przyjaciel przyniósł mi po ciemku<br />w tajemnicy zielnik dźwięków<br /><br />(Pst…Niech będzie cisza! Oto noc z nieba zwisa!)<br /><br />W świetle portu zagubionego<br />wracają echa wszystkich wieków<br /><br />(Pst…Niech cisza wytrwa jeszcze!<br />Oto noc chwieje się na wietrze!)<br /><br />Pst…Dajcie ciszy więcej!<br />Gniew stary palce mi wykręca.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:32, 12 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1356 znaków: ''Państwo! Jego rząd, jego władcy, jego urzędnicy zawsze byli ponad powszechnym prawem moralnym. „Dokumenty Pentagonu” to tylko jeden z ostatnich przykładów na to, jak powszechnie szanowani ludzie potrafią publicznie kłamać w żywe oczy. Takich przykładów historia dostarcza bez liku. Dlaczego? Powodem jest „racja stanu”. Służba dla państwa usprawiedliwia wszystkie postępki, które są uważane za niemoralne lub niezgodne z prawem wówczas, gdy dopuszcza się ich „prywatna” osoba. Libertarianina można poznać po tym, że z żelazną konsekwencją i bezkompromisowo będzie stosował powszechne prawo moralne do osób pracujących w aparacie państwa. Libertarianie nie znają tu wyjątków. Państwo (a ściślej mówiąc, „członkowie rządu”) przez całe wieki ubierało swoją przestępczą działalność w piękne słowa. Od wieków inicjowało masowe mordy, nazywało je „wojną” i nobilitowało w ten sposób wzajemne wyrzynanie się tysięcy ludzi. Od wieków brało ludzi w niewolę, wcielając ich do sił zbrojnych i nazywając ten proceder „poborem” do zaszczytnej „służby dla kraju”. Od wieków dokonywało rabunku pod groźbą użycia broni, nazywając to „ściąganiem podatków”. Jeśli chcielibyście wiedzieć, jak wygląda państwo i jego postępki w oczach libertarianina, wystarczy, że wyobrazicie sobie państwo jako bandę kryminalistów. Cała libertariańska argumentacja staje się wtedy oczywista.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''W najszerszej i najdłuższej perspektywie libertarianizm zwycięży ostatecznie, ponieważ on i tylko on jest kompatybilny z naturą ludzką i świata. Tylko wolność może zapewnić człowiekowi dostatek, spełnienie i szczęście. W skrócie, libertarianizm zwycięży, ponieważ jest prawdziwy, ponieważ jest właściwą drogą postępowania dla rodzaju ludzkiego, zaś prawda ostatecznie wyjdzie na światło dzienne (…) Mamy obecnie systematyczną teorię; przychodzimy w pełni uzbrojeni w naszą wiedzę, przygotowani do przekazania naszej wiadomości i zawładnięcia wyobraźnią wszystkich grup społecznych. Wszystkie inne teorie i systemy zawiodły: socjalizm wszędzie znajduje się w odwrocie (…); liberalizm (czyli, w Ameryce, socjaldemokracja – przyp. tłumacza) uwikłał nas w mnóstwo nierozwiązywalnych problemów; konserwatyzm nie ma do zaoferowania nic poza sterylną obroną status quo. Wolność w świecie współczesnym nigdy nie została w pełni sprawdzona; teraz libertarianie proponują spełnić amerykański sen i światowy sen o wolności i dostatku dla wszystkich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1450 znaków: ''Wraz z powstaniem demokracji, utożsamianie państwa i społeczeństwa uległo znacznemu wzmocnieniu tak, że w końcu można powszechnie zauważyć emocje wyrażane w sposób zadający gwałt podstawom rozumu i zdrowego rozsądku, w takich stwierdzeniach jak: „my jesteśmy rządem”. Przydatny kolektywny termin „my” umożliwił rozpostarcie ideologicznego kamuflażu na rzeczywistość życia politycznego. Jeśli to „my jesteśmy rządem”, zatem cokolwiek rząd czyni wobec jednostki nie jest jedynie przeciwieństwem aktu tyranii, ale wręcz „dobrowolnością” ze strony jednostki, której ów akt dotyczy. Jeśli rząd zaciąga ogromny dług publiczny, który musiałby zostać spłacony poprzez opodatkowanie jednej grupy z korzyścią dla drugiej, to ów ciężar rzeczywistości zostaje ukryty poprzez stwierdzenie, iż „sami jesteśmy to sobie dłużni”; jeśli rząd powołuje człowieka do wojska lub zamyka go w więzieniu za odmienne poglądy, to w gruncie rzeczy człowiek ten „sam to sobie robi”, zatem nic niestosownego się nie zdarza. Zgodnie z tym rozumowaniem, żadni Żydzi zamordowani przez rząd nazistów zamordowani nie zostali; musieli zamiast tego „popełnić samobójstwo”, gdyż to oni byli rządem (który został demokratycznie wybrany), zatem wszystko, co rząd wobec nich uczynił, było z ich strony dobrowolne. Roztrząsanie tego twierdzenia nie wydaje się być konieczne, a jak na razie wszechogarniająca większość ludzi trzyma się tego złudnego mniemania w większym lub mniejszym stopniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Gazeta Wyborcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Pierwszy brukowiec w demokratycznej Polsce powstał w 1989 r. Nie wydał go Springer, lecz Agora. Ten brukowiec, nie zważając na prawdę ani dziennikarskie standardy, niszczył każdego, z kim było mu nie po drodze. Dziennikarze tej gazety nie przyjmowali do wiadomości, że informacja różni się od komentarza, że trzeba wysłuchać głosów obu stron, że przeciwnik ideowy to też człowiek, którego nie można dowolnie obrażać. Jako metodę przyjęto w tej gazecie styl pism brukowych – mobilizowanie emocji, złych emocji. A także poczucia zagrożenia (np. przed faszyzmem i państwem wyznaniowym), obrzydzenia (wobec prawicy), podejrzliwości (wobec niecnych zamiarów inaczej myślących). Przeciwników tu zawsze odrealniano, fałszowano ich wizerunki, wkładano im w usta tezy, których nigdy nie wypowiedzieli. A kiedy wrogowie „Wyborczej” stawali się już dla jej czytelników tylko oszołomami, faszystami i antysemitami, traktowano ich na łamach jak mięso armatnie. Skrajnie fanatyczny redaktor naczelny sądził, że ma prawo niszczyć każdego, z nim się nie zgadza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 12 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Solidarność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''Mamy godzinę 21:32. Wtedy, 25 lat temu to był jeszcze czas pozornie spokojny. Trwało pełne emocji posiedzenie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Działacze w różnych regionach prowadzili ciągłe negocjacje. Pamiętam, że wróciłem wtedy z zajęć na uniwersytecie. Pracowałem tam od wielu już lat. Wydawało się, że jesteśmy na zakręcie, ale nikt nie wiedział, że od tego zakrętu dzielą nas już tylko godziny, że dosłownie dwie i pół godziny później do setek tysięcy mieszkań w naszym kraju zapukają esbecy i milicjanci, że zacznie się olbrzymia akcja internowań, że internowanych zostanie większość działaczy należących do Komisji Krajowej. Że rozpocznie się stan wojenny – wojna między narodem polskim, zorganizowanym w związek „Solidarność”, także w „Solidarność Chłopską”, a komunistyczną władzą. Jeden z największych ruchów narodowych w historii świata, największy w naszej historii. Ruch o pokojowym charakterze, który został przejściowo stłumiony, ale tylko przejściowo, bo walka trwała od ranka 13 grudnia aż do dnia, w którym rozpoczęły się negocjacje mające na celu wyjście z tej sytuacji. Ich rezultatem była Polska niewolna od wad, ale Polska niepodległa i demokratyczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 12 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''To, że w lutym tego roku chciałem się dwa razy utrupić, to było co innego. Pierwszy raz wynikało to z jakiejś wewnętrznej kalkulacji, po prostu czułem, że chyba To mi wypada zrobić. Ale dlaczego? Nie wiem. Nie zrobiłem tego jednak do końca, bo przylazł mój stary, który chyba intuicyjnie wyczuł, że coś takiego mi przyjdzie do głowy. Drugim razem sam zakręciłem gaz w kuchni, puknąłem się w czoło i powiedziałem sobie sam: co ci to da, idioto? Czy to cokolwiek zmieni? Dla mnie skończy mękę, ale... po co się spieszyć? Co jest po drugiej stronie? Może to prawda z tym piekłem, niebem i innymi bzdurami? Poczekamy, zobaczymy. (...) Ja chyba nigdy nie przestanę nienawidzić świata. Ale dlaczego, tego nie wiem. Może psychiatra mi to wyjaśni. To jest zupełnie bez sensu. Nienawidzę ludzi i świata [jak] ci, którzy albo są ułomni, albo biedni, albo w trudnych sytuacjach. Ja nie jestem ani kaleką, ani nie narzekam na brak forsy, jestem na studiach, mam fajnych starych, mieszkanie... więc na co mam narzekać? Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1044 znaków: ''Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998…<br />Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Lublin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Znacie zapewne Lublin? Któż by go nie znał dzisiaj i komuż na myśl nie przychodzą wdzięczne jego okolice, stare kościoły, malownicze dwie stare bramy, czysty Kapucyński kościółek, smętna fara, ponury Dominikański, niesjnacznie odnowione Jezuickie mury i zamek? Znacie go, jakim jest dziś, spokojnym, czystym, odświeżającym się, jak podtatusiały staruszek, co nową kładzie perukę i wygala siwą brodę, żeby się wydać młodszym; znacie go z nowymi jego gmachami, z pięknym Krakowskim Przedmieściem, z czystymi placami, ogrodami, brukami i szosą. Ale nie stary Lublin trybunalski, nie stary to ów gród rokoszowy i jarmarkowy, sławny swymi piwnicami na Winiarach, norymberskimi sklepami, błotem ulic, wrzawą żołdaków, palestrą z piórem za uchem i szerpentyną u pasa; nie stare to miasto, co się chlubiło kilkudziesięcioma kościołami i wskazywało fundacje Leszka Czarnego, co się chlubiło zamkiem, w którym Długosz ćwiczył Kazimierzowe dzieci, stołem, na którym podpisano Unię, szczerbami w murach, jednymi po ruskich kniaziach, drugimi po Mindowsie, jeszcze innymi po rokoszach Zygmuntowskich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Faszyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Od kiedy pamiętam, słyszę, że Polacy nie są zdolni do faszyzowania. Obóz patriotyczny kurczowo trzyma się tego argumentu: Polacy tylko bohatersko walczyli z niemieckim faszyzmem, za co zostali ukarani przez komunę, która faszyzmem nazywała każde (jakże przecież słuszne) prawicowe odchylenie. W rezultacie wszelkie podobieństwa między endeckim bojówkarstwem II Rzeczypospolitej a doktryną faszystowską należało uznać za wyłącznie przypadkowe. (...) W istocie (...) w dzisiejszej polityce prawicy (...) trwałym układem domyślnym jest antykomunistyczny opór wobec stalinowskiego terroru, dlatego też cały współczesny świat nadal postrzega ona w zimnowojennym pryzmacie lat 50. Dziś jej coraz jawniej endecka część po cichu sympatyzuje z doktryną tak uparcie kompromitowaną przez komunę – czyli faszyzmem właśnie – sądząc, że w związku z tym nie może być ona tak całkiem zła: w końcu wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem. A jednocześnie korzysta z osłony prawicowej inteligencji, która dobrze przyswoiła sobie argument krytycznej bezużyteczności słowa „faszyzm”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:37, 12 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Bolesław Wieniawa-Długoszowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1127 znaków: ''Ten człowiek musiał zejść z tego świata… dobrowolnie… świadomie… po tym co uczynił… Co uczynił? Zdradził! Zdradził! Zrozum. On, Wieniawa, człowiek najbliższy komendanta, ten jego ukochany, ten <<Bolek>>, jego powiernik, zdradził swego wodza. Porozumiał się, pogodził z największym wrogiem komendanta… Może największym jakiego kiedykolwiek miał Piłsudski… Wieniawa sam to zrozumiał, zrozumiał dobrze… Szkoda, że tak późno… bo musiał zrozumieć, że za to musi zapłacić. tak, zapłacić… zapłacić swym życiem… Wykupić się z tej hańby… (…) przecież Wieniawa grzebie wszystko, zrozum, wszystko… Całą ideologię. Całe nasze nastawienie. Przecież to nie jest pionek… to wysoka figura na naszej szachownicy… Rzecz prosta, Sikorski chwyta w lot tę gratkę… dałby mu dwie ambasady, a nie jedną na Kubie. (…) Był zanadto szlachetnym człowiekiem, by nie zrozumieć, że z taką plamą żyć dalej nie może… że nie będzie mógł spojrzeć w twarz swoim przyjaciołom, którzy mu przez tyle lat bezgranicznie wierzyli… Przecież to on, po Becku, musiał być ostatnim realizatorem ideologii komendanta… Wśród nas nie było już dla niego miejsca. On to rozumiał…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 12 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Gorgany]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1210 znaków: ''Abstrahując od Tatr, jest to najdziksza i najniedostępniejsza część Karpat galicyjskich. Nazwa ich pochodzi od głazów olbrzymiej wielkości, które zalegają ich szczyty, a nierzadko i stoki, a po których droga jest nadzwyczajnie nużąca. Stoki ich porastają dziewicze lasy, pełne wykrotów i powalonych przez wichry próchniejących drzew – a wyżej panoszy się niezwykle gęsta i wysoka kosodrzewina (zwana tu żereblem), przerwana miejscami przez zesypiska głazów, zwane grechotami, od dźwięku jaki wydają przy wchodzeniu na nie.<br />Zachowały się tu też limby i to w ilości o wiele większej niż w Tatrach; pojedyńcze można oglądać już na Jaworniku pod Jaremczem, ale na Parenkich i w okolicach Grofy są ich całe lasy 100 morgowe; letni pałacyk gr. kat. metropolitów w Podlutem jest zbudowany z limbowego drzewa.<br />Szczyty Gorgan, śmiało zarysowane, oddzielone od siebie nizkimi przełęczami i głębokimi dolinami, pod względem piękności i rozmiarów krajobrazu przewyższają o całe niebo łagodne, kopulaste Bieszczady i monotonny wał Czarnohory.<br />Gorgany są najbardziej bezludną grupą Beskidów Galicyi.(...) Połonin mało – ich miejsce zajęła kosodrzewina, więc i bydła niewiele, i szałasów brak prawie kompletny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 13 mar 2026 (CET) * Na stronie [[S@motność w sieci]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Serce: Ja przeskoczyłam tę wczesną fazę. Racjonalizm jest częściowy, jest (Rozum, sprawdziłeś?) zimny i nieprzytulny. Jak opuszczone igloo. Żyjącemu cały czas w igloo trudno zrozumieć, jak to jest na miękkim dywanie przy kominku w listopadzie, gdy za oknem pada. Przy Jakubie często jest tak jak przy kominku w listopadzie. W pewnym momencie jest ci tak dobrze, że zapominasz, że się zapominasz. U mnie jest jeszcze gorzej. Ja zapominam się wcale nie przez zapomnienie. Poza tym jest mi tak ciepło od tego płomienia, że najchętniej poleciłabym ciału, aby się rozebrało. Od tego można się uzależnić. Zastanawiałam się tyle razy, dlaczego tak jest. l wiesz, Rozum, co? Wyszło mi, że ja dla niego jestem cały czas najważniejsza. Przy nim jestem absolutnie jedyna. Takiego uczucia nie dał mi nikt od bardzo dawna.<br />Rozumek: Nie ma nic bardziej przykrego jak kominek w pustym pokoju nazajutrz. Masz tylko popiół do wyniesienia. Często nie ma już nikogo, aby to zrobił za ciebie. Pomyślałaś, Serce, o tym? W igloo jest zawsze tak samo. Nudno? Zimno? Może, ale nie ma popiołu. Do popiołu potrzebne są płomienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:35, 13 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Jedenaście minut]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1287 znaków: ''Według Platona, u zarania dziejów istniały tylko istoty dwupłciowe, które w niczym nie przypominały dzisiejszych kobiet i mężczyzn. Jedna szyja podtrzymywała jedną głowę o dwóch twarzach, z których każda patrzyła w innym kierunku. Były niczym bracia syjamscy zrośnięci plecami. Miały dwa narządy płciowe, cztery nogi i cztery ręce. Lecz pewnego dnia zazdrośni bogowie zdali sobie sprawę, że czterorękie stworzenie jest zadziwiająco pracowite, że dwie pary oczu nieustannie czuwają i trudno podejść je podstępem, cztery nogi bez większego wysiłku mogą długo stać i daleko zajść. Ale najgorsze było to, że istota obdarzona zarówno męskim, jak i żeńskim narządem płciowym była samowystarczalna w rozmnażaniu. Wtedy Zeus, władca Olimpu, rzekł: „Mam pomysł jak odebrać moc tym śmiertelnikom”. Cisnął piorunem i rozpłatał owe stworzenie na pół. Tak narodzili się kobieta i mężczyzna. Wprawdzie liczba ludności na ziemi się podwoiła, ale jednocześnie ludzie poczuli się słabi i zagubieni. Odtąd musieli przemierzać świat w poszukiwaniu swej utraconej połowy, w poszukiwaniu czułego uścisku, w którym mogliby odnaleźć dawną moc, umiejętność obrony przed podstępem, odporność na zmęczenie i wytrwałość w pracy. I ten uścisk, w którym dwa ciała zlewają się na powrót w jedno, nazywamy dziś seksem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:30, 14 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Slavoj Žižek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Ostatecznym pokazem siły ze strony rządzącej ideologii jest zezwolenie na ostrą krytykę. W dzisiejszych czasach nie brakuje nam antykapitalizmu. Zalewają nas negatywne doniesienia o potwornościach kapitalizmu: (…) korporacje, które bezlitośnie zatruwają nasze środowisko naturalne, skorumpowanych bankierów otrzymujących niebotyczne uposażenia, chociaż ich upadające banki ratowane są z publicznych pieniędzy, warsztaty produkcyjne, w których dzieci pracują, jak niewolnicy. A jednak jest w tym haczyk: w tych wypowiedziach nie kwestionuje się demokratyczno-liberalnych ram określających pole walki z tymi nadużyciami. Celem (wyraźnie określonym lub wskazanym tylko aluzyjnie) jest zdemokratyzowanie kapitalizmu, rozciągnięcie demokratycznej kontroli poprzez nacisk mediów, interpelacje parlamentarne, ostrzejsze prawo, uczciwe śledztwo policyjne itd. Krytyka nigdy nie dotyczy instytucjonalnych zrębów (burżuazyjnego) demokratycznego państwa. Ład ten pozostaje święty nawet dla najbardziej radykalnych form „etycznego antykapitalizmu”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:52, 14 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Przedsiębiorczość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: ''Kościół uznaje pozytywną rolę zysku jako wskaźnika dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa: gdy przedsiębiorstwo wytwarza zysk, oznacza to, że czynniki produkcyjne zostały właściwie zastosowane, a odpowiadające im potrzeby ludzkie – zaspokojone. Jednakże zysk nie jest jedynym wskaźnikiem dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Może się zdarzyć, że mimo poprawnego rachunku ekonomicznego, ludzie którzy stanowią najcenniejszy majątek przedsiębiorstwa, są poniżani i obraża się ich godność. Jest to nie tylko moralnie niedopuszczalne, lecz na dłuższą metę musi też negatywnie odbić się na gospodarczej skuteczności przedsiębiorstwa. Celem zaś przedsiębiorstwa nie jest po prostu wytwarzanie zysku, ale samo jego istnienie jako wspólnoty ludzi, którzy na różny sposób zdążają do zaspokojenia swych podstawowych potrzeb i stanowią szczególną grupę służącą całemu społeczeństwu. Zysk nie jest jedynym regulatorem życia przedsiębiorstwa; obok niego należy brać pod uwagę czynniki ludzkie i moralne, które z perspektywy dłuższego czasu okazują się przynajmniej równie istotne dla życia przedsiębiorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:40, 14 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Barack Obama]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1014 znaków: ''Porównałbym go do Roosevelta, który nie był jednak aż tak krytykowany. Pod pewnymi względami ten pierwszy ma trudniejsze zadanie. Roosevelta charakteryzowało bardzo głębokie zrozumienie ideologicznych potrzeb społeczeństwa. Poza tym powszechniejsze było wówczas zaufanie do ekonomicznych i socjalnych reform. W ostatnich trzydziestu latach uległo to zepsuciu, najpierw w wyniku reaganizmu, a potem przez działania administracji Busha. Polityczna dusza Amerykanów została okaleczona i wciąż odczuwamy tego skutki. W opozycji są przecież Rick Perry, Rick Santorum, Michele Bachmann, Sarah Palin czy Ron Paul. Mówiąc szczerze, oburza mnie to, jak Obama jest atakowany przez prawicę, która odwołuje się do jego rasy. Jestem też wściekły ze względu na to, jaką niecierpliwość okazuje lewica. I to praktycznie od początku prezydenckiej kadencji! Pojawiają się głosy, że we wszystkim, co Obama zrobił, nie jest lepszy od Busha. Uważam, że tak go cisnąc, nie zbuduje się prawidłowo funkcjonującego systemu demokratycznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:07, 15 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Bikiniarze]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1414 znaków: ''Właśnie młodzież jest najżarliwiej „ciuchowa”, skarpetki w kolorowe paski są wśród niej manifestem i uniformem. O takie skarpetki toczą się heroiczne boje z komunistyczną szkołą, z komunistycznymi organizacjami młodzieżowymi, z systemem. Już przed paru laty skarpetki stały się zarzewiem świętej wojny o prawo do własnego smaku, jaką młodzież polska stoczyła z reżymem i którą wygrała. Były to zmagania o sylwetkę znaną na Zachodzie jako ''jitterbug'' albo ''zazou'' – wąziutkie spodnie, spiętrzona fryzura, tzw.plereza, buty na fantastycznie grubej gumie, tzw. słoninie, kolorowe, bardzo widoczne spod krótkich nogawek skarpety, straszliwie wysoki kołnierzyk koszuli. W Warszawie nazywano chłopców tak ustylizowanych „bikiniarzami”, w Krakowie „dżollerami”. „Bikiniarz” pochodził od krawatów, na których wyobrażony był wybuch bomby atomowej na atolu Bikini w 1946 roku. Oczywiście, polski ''jitterbug'' był ubogi i nie umyty, prowincjonalna wersja amerykańskiego pobratymca; był śmieszny swą nieprzystosowalnością ani do prawzoru, ani do własnego otoczenia; szył sobie ekstrawaganckie marynary u pokątnych krawców, zamęczał ich pomysłami, których nie rozumieli; obcinał nożyczkami rogi koszul z domów towarowych. Budził lekką odrazę, nawet u tych, którzy go nie zwalczali, ale i jakiś szacunek za swą nieustępliwość, za swą walkę z arcypotęgą oficjalności, za wyzwanie rzucone szarości i zglajchszaltowanej nędzy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:17, 15 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Jerzy Kryszak]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1514 znaków: ''Ja miałem też lecieć, ale jak ja przeczytałem listę pasażerów tego samolotu… powiedziałem – Danka, zapomnij! Ludzie, ja czytam tak, że leci tak: no ten, to wiadomo – z małżonką Jolantą. On tam schodków nie widzi, ale samolot zobaczył. Następnie leci, następnie leci do Rzymu na pielgrzymkę, leci ten… koszałek z Platformy – marszałek Sejmu Płażyński, następnie leci premier Buzek z małżonką. Ta kobita jakaś nieciekawa! Następnie leci ta z Senatu szefowa… wyleciało mi tera… Jak? (''Zwracając się o pomoc do widowni'') O, właśnie ta laska marszałkowska – święta Genowefa z Torunia. Następnie leci, następnie patrzę, kto leci?! Palcem tak… patrzę następnie leci Marian [Krzaklewski] Ooo… Powiedziałem. Marian – powiedziałem – proszę bardzo! Niech leci w cholerę i nawet nie wraca! Ludzie, i to wszystko, mili… ludzie… w jednym samolocie!!! Ludzie! Wszystko w jednym samolocie! Ja powiedziałem – Danka, przecież to wystarczy… Ja mówię, czy my jesteśmy Zimbabwe, Gibbon czy jakaś inna cholera? Przecież wystarczyłoby, żeby się w tę turbinkę czy tam w tę korbkę szpak wkręcił… (''Gwizd spadającego samolotu''). I Powązki przez miesiąc zapchane, bo kolejka stoi na ulicy. A w kraju chaos: nie ma dwóch marszałków! Ludzie! Nie ma premiera, prezydenta! No szlag cię trafił! Ja powiedziałem – Danka, rozpakuj się. Niech oni jadą, se lecą do Rzymu w diabły! My jedziemy do Warszawy – jakby im się szpak w korbkę wkręcił, to jeszcze rozkład Pałacu pamiętam. Ale szczęśliwie wylądowali – nie mam żalu do nikogo, nie mam żalu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:18, 15 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: '''''Wyatt''': Ma pan ładne gospodarstwo.<br />'''Farmer''': Dużo dzieci. Moja żona jest katoliczką. Kochanie dasz nam jeszcze kawy.<br />'''Wyatt''': Poważnie, ładnie tu. Nie każdy umie się utrzymać z pracy na roli. Być na swoim i robić swoje. Może być pan z siebie dumny.<br /><br />'''Billy''': Skąd jesteś?<br />'''Autostopowicz''': Trudno powiedzieć.<br />'''Billy''': Jak to? Skąd?<br />'''Autostopowicz''': To bardzo długie słowo.<br />'''Billy''': Chcę tylko wiedzieć skąd jesteś.<br />'''Autostopowicz''': Z miasta.<br />'''Billy''': Po prostu z miasta?<br />'''Autostopowicz''': Co za różnica, wszystkie miasta są takie same. Dlatego jestem tutaj.<br />'''Billy''': Dlaczego?<br />'''Autostopowicz''': Bo znalazłem miasto daleko od miasta i właśnie tam chcę być.<br />'''Wyatt''': Znają cię w tym miejscu?<br />'''Autostopowicz''': W tym do którego jedziemy czy w tym gdzie teraz jesteśmy?<br />'''Wyatt''': W tym.<br />'''Billy''': ''[śmieje się głośno]''<br />'''Autostopowicz''': Właśnie na nich siedzisz. Ludzie do których należy to miejsce są tu pogrzebani. Mógłbyś być odrobinę grzeczniejszy... to nie takie trudne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: '''''George Hanson''': Kiedyś to był wspaniały kraj. Nie wiem co się z nim stało.<br />'''Billy''': Huh. Po prostu wszyscy mają stracha, to się stało człowieku. Hej, nie wynajmą nam pokoju w podrzędnym hotelu ani nawet w motelu. Łapiesz? Myślą, że im poderżniemy gardła czy co. Boją się człowieku.<br />'''George Hanson''': Nie boją się was, tylko tego co sobą przedstawiacie.<br />'''Billy''': Co sobą przedstawiamy? To, że mamy za długie włosy?<br />'''George Hanson''': Oh nie. Przedstawiacie sobą wolność.<br />'''Billy''': A co w tym złego, człowieku? Każdy chce być wolny.<br />'''George Hanson''': O tak, to prawda, każdy chce być wolny, zgoda. Ale mówić o wolności i być wolnym – to dwie zupełnie różne rzeczy. Trudno być wolnym kiedy jest się towarem na rynku. Tylko nie mów im, że nie są wolni bo gotowi cię zabić lub okaleczyć, aby udowodnić, że nie masz racji. O tak, mogą gadać bez końca na temat wolności jednostki, ale kiedy widzą wolną jednostkę, to się jej boją.<br />'''Billy''': Mmmmm, ale jakoś nie uciekają.<br />'''George Hanson''': Nie, robią się niebezpieczni. Nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik – Suamp.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Sathya Sai Baba]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1264 znaków: ''W tym przypadku, o którym chcę panu teraz powiedzieć, asystowało sześciu lub siedmiu księży różnych narodowości. Zadawałem pacjentce pytania po łacinie. Była ona również pytana w języku angielskim, niemieckim, hebrajskim, arabskim i koreańskim. Zawsze odpowiadała na stawiane pytania. Rozumiała te języki, choć sama znała tylko włoski. Była to porządna kobieta, matka czworga dzieci. Popełniała jednak pewne błędy. O jednym z nich chciałbym tu wspomnieć, bo powtarza się on w wielu przypadkach. Była ona związana, nie uczuciowo, bo nie chodzi tu o uczucia, z Sai Babą. Wiele razy była w Indiach, żeby go spotkać. Wiele razy całowała jego stopy i jadła to, co on rozdawał. Sai Baba rozdawał pewien miałki proszek, który rzekomo miał leczyć wszystkie choroby. Pan uwolnił tę kobietę od szatana, ale przez wiele długich lat pluła ona krwią, by uwolnić się od proszków Sai Baby. Sai Baba, pierworodny syn szatana, dobrze mówi o Chrystusie, o Buddzie, o wszystkich, ale sam siebie uważa za Boga (Sai Baba uważa się za większego od Chrystusa, co dla chrześcijanina jest grzechem idolatrii, czyli bałwochwalstwa [przyp. A. P.]). Na ten temat nie chce dyskutować, bo uważa to za niepodważalne. Wszyscy inni to jego prorocy, których on akceptuje, ale mają być jemu poddani.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:43, 15 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Kochane kłopoty]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1734 znaków: '''''Lorelai''': Wszystkiego najlepszego. Maleństwo.<br />'''Rory''': Hej.<br />'''Lorelai''': Nie mogę uwierzyć jak szybko rośniesz.<br />'''Rory''': Naprawdę? A wydaje się powoli.<br />'''Lorelai''': Zaufaj mi, jest szybko. Co myślisz o swoim życiu?<br />'''Rory''': Jest całkiem fajne.<br />'''Lorelai''': Jakieś zażalenia?<br />'''Rory''': Chciałabym żeby ta wilgoć zniknęła.<br />'''Lorelai''': W porządku. Popracuję nad tym.<br />'''Rory''': Wyglądam starzej?<br />'''Lorelai''': Och, tak. Chodziłaś do Denny'ego przed 5, dostałaś rabat.<br />'''Rory''': Niezły układ.<br />'''Lorelai''': Wiesz co myślę?<br />'''Rory''': Co?<br />'''Lorelai''': Jesteś super, wspaniałym dzieckiem i najlepszym przyjacielem, którego mogę mieć.<br />'''Rory''': Ja też.<br />'''Lorelai''': I tak trudno uwierzyć w to, że dokładnie o tej porze wiele miesięcy temu leżałam dokładnie w takiej pozycji--<br />'''Rory''': Och, rany. I znowu.<br />'''Lorelai''': Tylko że ja miałam wielki, gruby brzuch i wielkie grube kostki i klęłam jak szewc --<br />'''Rory''': Na zwolnieniu.<br />'''Lorelai''': Na zwolnieniu! Właśnie! I tak leżałam...<br />'''Rory''': W połogu.<br />'''Lorelai''': Niektórzy nazywają to najszczęśliwszym momentem ich życia, a dla mnie to było coś bardziej jak robienie wyrwy w skrzyni z dynamitem.<br />'''Rory''': Ciekawe czy Waltonowie to kiedyś robili.<br />'''Lorelai''': I wrzeszczałam i klęłam i otaczała mnie setka wybitnych lekarzy, chyba właśnie tu użyto kubka z odłamkami lodu, które mi dano.<br />'''Rory''': Nie powinnaś.<br />'''Lorelai''': Ale obrzucanie pielęgniarek na pewno było śmieszne.<br />'''Rory''': Kocham cię mamo.<br />'''Lorelai''': Shh. Dochodzę do momentu, w którym widzi twoją główkę. Więc było tak...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:31, 15 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Benedykt Chmielowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''''Delphinus'', Delphin albo Świnia morska, według Ateneusza i Aristotelesa żółci nie ma, dlatego pełen łagodności. Sami się in suo genere dziwnie lubią. Gdy pod Karyą Miastem jednego złowiono, drugich przybyła gromada bronić towarzysza, aż go wypuszczono nazad w wodę, teste Jonstono. Najbardziej lubi, gdy go kto Szymona woła imieniem; śpiewaniom, świstaniem i muzyką dziwnie się delektuje; co jeno usłyszy na Okręcie, zaraz się w wielkjej innych komitywie zbliża do niego. Żyje ex mente Aristotelesa 120 lat. Jest Zwierz z wodnych i ziemnych naprędszy. Gdy chce zasypiać, po wierzchu Wody pływa, zadrzymawszy, na dno morskie zwolna się spuszcza, tam sobą o dno uderzeniom obudzony, znowu na wierzch wody wypływa, wypłynąwszy zasypia, i znowu na dół puszczony, tymże sposobem ocuca się, a tak in motu zażywa quietem. Święty Martininus, gdy przed Niewiastą na złą rzecz sollicytuiącą uciekł i na morze się puszczał, koło Cezaryji w Palestynie dwóch przybywszy DELFINÓW, na brzeg go przenieśli bezpiecznie, iako świadczy Metaphrastes.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 15 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: ''Dzierżyński był człowiekiem o wielkiej wybuchowej namiętności. Jego energja znajdowała się w ustawicznem napięciu, dzięki ciągłemu wyładowywaniu się elektryczności. Zapalał się łatwo w związku z każdą, drugorzędną nawet, sprawą, cienkie nozdrza drgały, oczy skrzyły się, a głos wytężał i rwał się częstokroć. Mimo tak wysokiego, stałego napięcia nerwowego, Dzierżyński nie miewał okresów depresji i apatji. Zawsze znajdował się jakgdyby w stanie całkowitej mobilizacji. Lenin porównał go kiedyś z gorącym koniem pełnej krwi. Dzierżyński kochał ślepo każdą sprawę, którą otrzymywał do wykonania, broniąc nieustępliwie, z fanatycznym zapałem swych współpracowników przed wszelką krytyką i ingerencją z zewnątrz. (...) Dzierżyński zawsze wymagał czyjegoś kierownictwa politycznego. Przez wiele lat kroczył za Różą Luxemburg, współdziałając z nią nie tylko w walce z patriotyzmem polskim, ale również i z bolszewizmem. W roku 1917-ym przyłączył się do bolszewików. Lenin powiedział mi z zadowoleniem: - Nie ma nawet śladu dawnych zatargów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1031 znaków: ''Jest to oryginalny asceta, który, siedząc w więzieniu w Warszawie, upierał się, aby wykonywać brudne roboty: wypróżniać parasze i zamiatać, poza swoją, wszystkie inne cele. Wychodził bowiem z założenia, że jednostka powinna brać na swe barki, gdzie to jest tylko możliwe, wszystko zło, które w przeciwnym razie musiałoby być udziałem ogółu. (...) Ten szczupły słuszny człowiek, o fanatycznej twarzy, nieco podobnej do niektórych tradycyjnych portretów św. Franciszka, postrach zarówno kontrrewolucjonistów, jak i przestępców kryminalnych, jest bardzo kiepskim mówcą. Patrzy on w powietrze poprzez głowy swych słuchaczy i mówi tak, jakgdyby nie zwracał się do nich, lecz do kogoś innego, niewidzialnego. Nawet na temat, który zna doskonale, mówi Dzierżyński z dziwną nieudolnością formowania zdań. Zatrzymuje się, zmienia wyrazy i często, spostrzegłszy, że nie może dokończyć, urywa w środku, z lekkim, dziwacznym, przepraszającym podkreśleniem, jakgdyby chciał powiedzieć: „W tem miejscu jest punkt, przynajmniej tak mi się zdaje”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1008 znaków: ''Z listu Benedykta XVI zdaje się wynikać, że w Kościele utworzyły się dwa obozy: tych, którzy zaakceptowali papieski krok, i tych, którzy go zaatakowali z „otwartą wrogością”. Problem w tym, że duża część tych, którzy do papieskiego aktu łaski odnieśli się bardziej lub mniej krytycznie, nie mieści się w tej drugiej kategorii. Byli wśród nich biskupi Niemiec i Szwajcarii, wydziały teologiczne w Niemczech (Eichstätt, Bamberg, Bochum, Fryburg, Münster, Tybinga, Würzburg), znani i cenieni teologowie, jak Josef Imbach, Peter Hünermann, Heinz-Günther Schöttler, Burkard Porzelt, Sabine Demel; jak też władze Europejskiego Stowarzyszenia Teologii Katolickiej (ponad 1,1 tys.), których przedstawicieli doprawdy trudno zaliczyć do teologicznych radykałów czy progresistów. Petycję do Papieża, która wyraża obawy o losy Soboru Watykańskiego II, podpisało ponad 26 tys. duchownych i świeckich z różnych części świata, a ich liczba wciąż rośnie. W wypowiedziach ich wszystkich znajdziemy krytykę, ale nie wrogość”. '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:51, 15 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Rozalia Celakówna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Pan Jezus przedstawił mej duszy następujący obraz w czasie, gdy Mu polecałam naszą Ojczyznę i wszystkie narody świata. Zobaczyłam w sposób duchowy granicę polsko-niemiecką, począwszy od Śląska, aż po Pomorze, całą w ogniu. Widok był to naprawdę przerażający, zdawało mi się, że ten ogień zniszczy całkowicie cały świat. Po pewnym czasie ogień ogarnął całe Niemcy niszcząc je tak, że ani śladu nie pozostało z dzisiejszej Trzeciej Rzeszy. Wtedy usłyszałam w głębi duszy głos i równocześnie odczułam pewność niezwykłą, że tak się stanie: Moje dziecko, będzie wojna straszna, która spowoduje takie zniszczenie (…). Wielkie i straszne grzechy i zbrodnie są Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten Naród za grzechy, zwłaszcza za grzechy nieczyste, morderstwa i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski, jeśli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności poprzez intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, a całkowitym zwrotem do Boga (…). Tylko we Mnie jest ratunek dla Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 16 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''Dawno temu… w Chinach… niektórzy twierdzą, że w okolicach roku jeden zero zero trzy… główny kapłan zakonu Białego Lotosu, Pai Mei, szedł sobie drogą, rozmyślając o tym, o czym ktoś obdarzony, jak Pai Mei, nieskończoną mocą, mógłby rozmyślać… czyli innymi słowy „kto wie?”… na jego drodze zjawił się mnich z klasztoru Shaolin, idący w przeciwnym kierunku. Kiedy mnich i kapłan się mijali, Pai Mei w niewyobrażalnym przypływie wielkoduszności obdarzył mnicha leciuteńkim skinieniem głowy. Skinienie nie zostało odwzajemnione. Czy zamiarem mnicha z Shaolin było ubliżyć Pai Mei, czy też jedynie nie dostrzegł wielkodusznego społecznego gestu? Przyczyna zachowania mnicha pozostaje nieznana. Znane natomiast są konsekwencje. Następnego ranka Pai Mei zjawił się w świątyni Shaolin i zażądał od jej głównego kapłana ofiary z jego własnej szyi, by zadośćuczynić za obrazę. Kapłan początkowo usiłował ukoić gniew Pai Mei, po to tylko, by odkryć, że gniewu Pai Mei nie da się ukoić. I tak się rozpoczęła masakra w świątyni Shaolin. Wszystkich sześćdziesięciu mnichów zginęło od Pięści Białego Lotosu. I tak się rozpoczęła legenda techniki Pięciu Punktów Dłoni Rozsadzających Serce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1784 znaków: ''Jak zapewne wiesz, jestem miłośnikiem komiksów. Zwłaszcza tych o superbohaterach. Fascynuje mnie cała mitologia związana z superbohaterami. Weźmy mojego ulubionego Supermana. Komiks niewysokich lotów, niezbyt dobre rysunki. Ale mitologia… jest nie tylko wspaniała, jest unikatowa. Podstawowym wątkiem w mitologii superbohaterów jest istnienie superbohatera i jego alter ego. Batman to Bruce Wayne. Spiderman to Peter Parker. Ta postać budzi się rano, będąc Peterem Parkerem. Musi włożyć kostium, by stać się Spidermanem. I pod tym właśnie względem Superman jest wyjątkowy. Superman nie stał się Supermanem. On się Supermanem urodził. Kiedy Superman budzi się rano, jest Supermanem. Jego alter ego to Clark Kent. Jego strój, jego wielkie czerwone „S” pochodzi z kocyka, w którym go znaleźli Kentowie. To są jego ubrania. Strój Kenta: okulary, garnitur… to jest jego przebranie. To kostium, w który się przebiera Superman, by wtopić się w tłum. Clark Kent to my widziani oczyma Supermana. Jakie są cechy Clarka Kenta? Jest słaby, pozbawiony pewności siebie, jest tchórzem. Clark Kent to krytyczna wizja całego gatunku ludzkiego. Podobnie jest z Beatrix Szkrab i panią Tomaszową Plympton. Nosiłabyś kostium Arlene Plympton. Ale urodziłaś się jako Beatrix Szkrab. I budząc się każdego ranka, wciąż byłabyś Beatrix Szkrab. Nazywam cię mordercą. Urodzonym mordercą. Zawsze nim byłaś… i zawsze nim będziesz. Mieszkając w El Paso, pracując w sklepie z używanymi płytami, chodząc z Tommym do kina, wycinając kupony rabatowe z gazet… Próbowałabyś udawać pszczołę robotnicę. Upodobnić się do reszty roju. Ale nie jesteś pszczołą robotnicą. Jesteś zbuntowaną pszczołą-zabójcą. I choćbyś wypiła morze piwa, zjadła tony mięsa z grilla, choćby ci tyłek obrósł sadłem, nic by tego faktu nie zmieniło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Mieczysław Albert Krąpiec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1034 znaków: ''Ojciec Krąpiec cieszył się opinią profesora, który najtrudniejsze kwestie filozoficzne potrafił wyjaśnić przy pomocy prostych ilustracji. Nie było więc większego kłopotu ani z bytem, ani z jego istotą czy też z istnieniem, nie mówiąc o przypadłościach. Krowa machająca ogonem w zrozumieniu wielu rzeczy była w stanie dopomóc. Zawsze wszakże pod warunkiem, że korzystał z takich skojarzeń sam profesor Krąpiec. Jego także posługa rektorska, mimo że trwała trzynaście lat, wbrew różnym przesądom, stała się wielkim darem dla uczelni, Kościoła i Polski. A rektor KUL robił wrażenie na nas wszystkich swoistego giganta organizacyjnego. Mówią o tym prace podjęte i dokonane. Taką pochwałę głoszą projekty i cała wizja przyszłości uczelni, wciąż skazywanej na zanik. Nawet przejście na emeryturę nie osłabiło siły woli, nie pomniejszyło mocy ducha. Świadczą o tym często pojawiające się publikacje. Kierunek filozoficzny, który Ojciec Albert reprezentował, na trwałe wpisał się w dzieje współczesnej myśli, przynajmniej w ludzkich umysłach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:49, 16 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Kazimierz Sosnkowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Sosnkowski w czasie Powstania, zamiast zająć jakieś heroiczne i wyraźne stanowisko, siedział we Włoszech i dekorował żołnierzy. (…) Sosnkowski wiedział dobrze, że Anglia nas oszukuje na całego, powinien był wtedy skakać na spadochronie do Warszawy. (…) Inteligencja Sosnkowskiego była wspaniała. (…) Jego patriotyzm był nie tylko głęboki i bez skazy, ale mądry i piękny. Składał dowód niepospolitej odwagi żołnierskiej chociażby w dniach bombardowania Londynu. Wreszcie jego prezencja była tego rodzaju, że wszyscy chcieli mu pozostawić reprezentowanie Ojczyzny. (…) Popularność Sosnkowskiego (…) była wielkim kapitałem narodowym, bo hasło skupienia się i solidarności wymagało sztandaru, a on na ten sztandar najlepiej się nadawał (…). Ale cóż, kiedy brak decyzji Sosnkowskiego graniczył z fizyczną jakąś chorobą woli. (…) Nie znaczy to, aby Sosnkowski nie miał koncepcji. Owszem, ma właśnie jak najrozumniejsze koncepcje, ale cofa się przed wszelką opozycją. Ma lęk, więcej niż lęk, ma atrofię narzucania własnej woli. Człowiek ten mógł być znakomitym szefem sztabu, nigdy wodzem naczelnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:15, 16 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Pius IX]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Są tacy, którzy zdają się chcieć maszerować w zgodzie z naszymi wrogami, starają się ustanowić sojusz między światłością a ciemnością, zgodę pomiędzy sprawiedliwością a nierównością, za pomocą doktryn zwanych „liberalno-katolickimi”, które, opierając się na najbardziej szkodliwych zasadach, schlebiają świeckiej władzy, gdy ta atakuje rzeczy nadprzyrodzone, i zmuszają umysły do szanowania, lub przynajmniej tolerowania najbardziej nikczemnych praw, dokładnie tak, jakby nie napisano, że nie można służyć dwóm panom. Dziś są oni bardziej szkodliwi i bardziej śmiertelni, niż zdeklarowani wrogowie. Zarówno dlatego, że czynią swoje wysiłki niepostrzeżenie, może bez podejrzeń; (…) ale i dlatego, że, żyjąc na granicy formalnie potępionych opinii, sprawiają wrażenie spójności i utrzymywania nienagannej doktryny, przez co nęcą nierozważnych miłośników porozumienia i oszukują uczciwych ludzi, którzy [normalnie] by się nie zbuntowali przeciwko jawnym błędom. W ten sposób dzielą umysły rozrywają jedność, osłabiają siły, które należy zjednoczyć, by razem stawić czoło wrogowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:00, 16 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Oscar Romero]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Żywot arcybiskupa z Salwadoru, którego Kościół ogłasza teraz męczennikiem, jest żywotem pękniętym. Analogia z Szawłem przemienionym w Pawła jest tu zapewne niedoskonała, ale w pewnym stopniu uprawniona. Romero nie był wprawdzie prześladowcą chrześcijan, niemniej gdy zostawał biskupem, to oligarchowie świętowali, nie biedota. Księża wspierający buntowników mieli minorowe nastroje. (…) Bardziej przeszkadzały mu idee sprawiedliwości społecznej, w których widział konia trojańskiego komunizmu, czy diagnoza mówiąca o walce klas – Salwador był klinicznym przykładem takiej walki – niż skandaliczne nierówności i represje. Miał też Romero obsesję antymasońską i antyliberalną. Podejrzewał, że krytyczną historię Salwadoru wydumali sobie jacyś podejrzani liberalni historycy. Wywołał kiedyś skandal, zakazując uroczystości w katedrze na cześć bohatera narodowego Gerardo Barriosa, bo ten był masonem. Potrafił odmówić katolickiego pochówku osobom, które przez część życia należały do masonerii. Zbliżył się do konserwatywnego Opus Dei, choć formalnie nie przystąpił do tej grupy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:10, 16 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Jakub Jasiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Król ścięty! … dziw tak rzadki w kronikach ludzkości<br />Wart zapewne zdziwienia, wart wielkiej litości,<br />Lecz raczcie się zapytać własnego sumienia,<br />Czy wart jest w sercach sprawiać tak wielkie wzburzenia?<br />(…)<br />Oto niegodny sąsiad, co was świeżo zdradził,<br />Z urąganiem na chleb wasz wojska w kraj wprowadził,<br />A gdy wam wolność, honor, majątki odjęto –<br />Wy płaczecie, że króla o mil trzysta ścięto!<br />Polacy! nie nicujmy robót obcych/naszych rządów,<br />Zrzućmy dzikie wrażenia odwiecznych przesądów;<br />Wszyscy ludzie są równi: czy król, czy poddany –<br />Jak kto prawu zawinił, tak będzie karany.<br />(…)<br />Alboż te milijony ludzi niezliczone<br />Są dla kilku despotów igraszki stworzone?<br />Nie, ludzie! Czas się wybić z tej grubej podłości,<br />Chciejmy się lepiej poznać na naszej zacności!<br />Ludwik zginął, tak chciała krajowa ustawa,<br />Żałujmy go jako człeka, lecz szanujmy prawa.<br />Daj Boże, by ten przykład przez mocne wrażenia<br />Oszczędził nam potrzebę jego powtórzenia,<br />Lecz jeśli ich poprawić i ten nie jest zdolny –<br />Mówmy: niech zginą króle, a świat będzie wolny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:51, 16 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Heban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Inaczej pojmują czas miejscowi, Afrykańczycy. Dla nich czas jest kategorią dużo bardziej luźną, otwartą, elastyczną, subiektywną. To człowiek ma wpływ na kształtowanie czasu, na jego przebieg i rytm (oczywiście, człowiek działający za zgodą przodków i bogów). Czas jest nawet czymś, co człowiek może tworzyć, bo np. istnienie czasu wyraża się poprzez wydarzenia, a to, czy wydarzenie ma miejsce czy nie, zależy przecież od człowieka. Jeżeli dwie armie nie stoczą bitwy, to bitwa ta nie będzie miała miejsca (tzn. czas nie przejawi swojej obecności, nie zaistnieje). Czas pojawia się w wyniku naszego działania, a znika, kiedy go zaniechamy albo w ogóle nie podejmiemy. Jest to materia, która pod naszym wpływem może zawsze ożyć, ale popadnie w stan hibernacji i nawet niebytu, jeżeli nie udzielimy jej naszej energii. Czas jest istnością bierną, pasywną i przede wszystkim – zależną od człowieka. Całkowita odwrotność myślenia europejskiego. W przełożeniu na sytuacje praktyczne oznacza to, że jeżeli pojedziemy na wieś, gdzie miało po południu odbyć się zebranie, a na miejscu zebrania nie ma nikogo, bezsensowne jest pytanie: „Kiedy będzie zebranie?”. Bo odpowiedź jest z góry wiadoma: „Wtedy, kiedy zbiorą się ludzie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:11, 17 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Rosjanie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1333 znaków: ''Za sprawą naszą co do odebrania Moskalom nazwy Rosjan mówią traktaty; bo nazwa była przedmiotem traktatów między Polską a Moskwą za czasów Stanisława Augusta i Katarzyny II. Traktatem z roku 1768 Polska przyznała tytuł Rosji państwu moskiewskiemu, z tym warunkiem: że państwo to nie będzie rościło z tego przyzwolenia prawa do Rusi. Owoż Moskale, już w części za czasów tej carycy, a szczególnie w czasach nowszych, na owej nazwie legitymują prawa swe moralne do Rusi. Nawet od czasu cara Mikołaja zmienili nazwę Rosjan na nazwę Ruskich, tak, że dzisiaj nazywać Moskala Rosjaninem jest to dać dowód nieznajomości mowy moskiewskiej albo nieszacunku dla narodu moskiewskiego; bo wskutek rozporządzenia cara Mikołaja Moskale zowią się teraz Ruskimi, a to dla tym większego zbliżenia nazwy swej do Rusinów.<br />Wiadomo, że za czasów Księstwa Warszawskiego, w dniach, kiedy stanowisko Moskali było jakby przychylne dla Polski, książę Józef Poniatowski zakazał w urzędowych aktach nazywać Moskali Moskalami. Wiadomo z drugiej strony, że gabinet petersburski nakazał ukazami uważać Moskali za Słowian, za Europejczyków. Rozkaz zatem dzisiejszego Wysokiego Rządu naszego, aby w urzędowych aktach nazywano Moskali Moskalami, jest tylko zawieszeniem postanowienia księcia Józefa i wznowieniem stanu rzeczy, jaki był przed traktatem 1768 roku.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:02, 17 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Friedrich Kellner]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Przebywający w okolicy na wakacjach żołnierz powiedział, że był świadkiem niebywałych potworności na terenach okupowanej Polski. Obserwował nagich Żydów – mężczyzn i kobiety – ustawianych przed długim głębokim rowem. Na rozkaz oficera SS wszyscy oni zostali zabici przez Ukraińców strzałem w tył głowy, po czym padali do rowu. Ten wypełniano potem ziemią, mimo, że ze środka dochodziły okrzyki tych, którzy nadal żyli. Te akty okrucieństwa były tak nieludzkie, że część użytych jak narzędzia Ukraińców przechodziła załamanie nerwowe. Wszyscy żołnierze wiedzący o tak bestialskich poczynaniach nazistowskich podludzi wyrażali opinię, że naród niemiecki powinien trząść się jak galareta, gdyż niedługo nadejdzie czas zapłaty. Nie ma kary, która byłaby adekwatna dla tych nazistowskich potworów. Oczywiście, gdy nadejdzie już czas zapłaty, razem z winnymi będą musieli cierpieć niewinni. Z racji jednak na to, że obecnej sytuacji winne jest 99 procent ludności Niemiec, czy to pośrednio, czy bezpośrednio, można powiedzieć, że ci, którzy podróżują razem, razem zawisną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:40, 17 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Karl Weinhold]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2167 znaków: ''Śląsk jest teraz krajem zgermanizowanym. Mniemanie, że z dawniejszych germańskich mieszkańców Śląska, Ligierów, Sylingów, Wandalów, resztki ostały się w górach, podczas gdy obszary równinne po wywędrowaniu ich głównych skupisk przypadły w udziale Słowianom, zostaje przez dowody dokumentarne odparte, same obszary górskie na początku XIII wieku również były całkowicie słowiańskie. Ponowne jego zdobywanie następowało dość opornie od końca XII wieku: w roku 1175 klasztor w Lubiążu przy jego założeniu przez Bolesława I otrzymał dla niemieckich osadników na terenie jego dóbr zwolnienie od polskich obciążeń; pierwsze udokumentowane świadectwo rzeczywiście skutecznego niemieckiego osadnictwa dotyczy lat 1202–1207 i wskazuje na okolice między Złotoryją a Jaworem, Strzegomiem, Kamienną Górą do Ząbkowic Śląskich i Świebodzina. Do 1230 roku większe skupiska Niemców można potwierdzić koło Wlenia, Świebodzic, wokół Sobótki, koło Dzierżoniowa, Białej, Prudnika, Psiego Pola, Oławy. Gościęcin między Głubczycami a Koćlem, który dzisiaj jeszcze jest językową wyspą, obsadzony został przez Niemców w 1225 r.; niemieckie osadnictwo wokół Ujazdu i Olesna, tak samo koło Bierzyc w trzebnickim, jednak upadło.<br />Na koniec XIII wieku na Dolnym Śląsku po lewej stronie Odry zwycięstwo niemczyzny było przesądzone, na Górnym Śląsku szlachta polska, z książętami na czele, stawiała długotrwały opór. Dopiero od początku XIX wieku niemczyzna poczyna na prawym brzegu Odry, od Wrocławia, sięgać mocniej wokół siebie.<br />Twardogóra, Goszcz, Dobrzykowice koło Wrocławia i niektóre inne miejscowości, które w 1815 roku były jeszcze całkowicie polskie, teraz są w pełni niemieckie; miasto Trzebnica, które wówczas zamieszkiwane było jeszcze w połowie przez Polaków, jest teraz czysto niemieckie; powiaty Syców i Namysłów są obecnie już mieszane i w ciągu życia jednego pokolenia ujrzą wymarcie polszczyzny. Na podstawie dokumentów jesteśmy tylko skąpo poinformowani o pochodzeniu niemieckich osadników na Śląsku. Najczęściej wymieniani są Flamandowie i Frankowie, a z tego, że przeważają tu flamandzkie miary gruntów rolniczych, najliczniej przywędrować musieliby Niederlandczycy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 17 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Robert Fripp]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Czterech młodych muzyków współpracuje ze sobą, wszyscy są zdeterminowani, zgadzają się pracować razem. I w ciągu 4-5 miesięcy dźwigają się z bezrobocia do sławy na skalę światową. To grupa, o której Jimi Hendrix powiedział: „Oto najlepszy zespół na świecie”. A potem podszedł do mnie ze słowami: „Człowieku, uściśnij moją lewą rękę – jest bliżej serca”. Hendrix miał rację, wtedy – czyli w czerwcu 1969 – King Crimson był najlepszym zespołem na świecie. Jak i dlaczego tak się stało, to już inna historia. Był to okres nieprawdopodobnego rozkwitu, kiedy Muza pochylała się na tymi muzykami i szeptała im swoje tajemnice (…). Mamy więc tych czterech przegranych muzyków, którzy od bezrobocia dochodzą do światowej sławy, a nie chodziło bynajmniej o sukces komercyjny. Rozkwitała wybitna muzyka, nieskażona komercją. I pięć czy sześć miesięcy później dwóch muzyków odchodzi z zespołu… Jak wyrazić to, co się stało, ten ból serca, kiedy dochodzi się znikąd na sam szczyt twórczości muzycznej, a połowa zespołu odchodzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:42, 18 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Na podstawie dotychczasowego przebiegu wypadków stwierdzam, że Sowiety dążą do wywołania powstania w Polsce przy pomocy PPR. Liczą oni, że społeczeństwo polskie, zmęczone okupacją niemiecką i żądne odwetu, da się porwać do walki. Zarządzenia sowieckie przewidują wywołanie walki z chwilą przekroczenia przez nich Bugu. W tym celu planują zasilenie walki przez oddziały spadochronowe i wyposażenie ludności w broń przy pomocy zrzutów lotniczych. Zrzuty kadry dowódczej i instruktorskiej są już od kilku tygodni prowadzone. Oceniam, że zamiary sowieckie mogą udać się w realizacji, o ile nie przeciwstawimy im tu swej postawy i swego działania. Zdaję sobie sprawę, że udanie się takiego wybuchu ułatwiłoby Sowietom działanie wojenne, lecz głównie miałoby wartość polityczną. Kraj stworzyłby pozory chęci współpracy z Sowietami i podporządkowania się im, a ludność poniosłaby olbrzymie straty, oraz nastąpiłby rozłam w społeczeństwie polskim, co ułatwiłoby Sowietom przeprowadzenie ich planów politycznych w Polsce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1002 znaków: ''W dniu dzisiejszym objąłem stanowisko Naczelnego Wodza, na które zostałem powołany dekretem Pana Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 30 września 1944 r. Służbę tą rozpoczynam w chwili, gdy wojna z Niemcami została zwycięsko zakończona i gdy część narodów Europy, uwolnionych od przemocy i niewoli niemieckiej, przystępuje do odbudowy samodzielnego życia i ułożenia harmonijnych, pokój zapewniających, stosunków międzynarodowych. Zwycięstwo nad Niemcami nie przywróciło jeszcze Ojczyźnie naszej niepodległości i wolności. Ten tragiczny układ rzeczy powoduje, że nie ma w chwili obecnej radości wśród Polaków ani tam w Ojczyźnie, ani tu – na obczyźnie. Zdaję sobie w pełni sprawę z ciążących na mnie obowiązków i odpowiedzialności. Tym dobitniej zarysowują się one przede mną, gdy biegnę myślą ku postaciom mych poprzedników, których działania i czyny zapisane są na karcie dobrej zasługi dla Narodu. Potrafili oni nie tylko zorganizować Polskie Siły Zbrojne, ale i prowadzić je ku chwale oręża polskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1294 znaków: '''''Pan Różowy:''' To była jakaś jebana wsypa, czy co? Kurna! Pomarańczowy oberwał?<br />'''Pan Biały:''' W bebech.<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa! Gdzie jest Brązowy?<br />'''Pan Biały:''' Nie żyje.<br />'''Pan Różowy:''' Jak zginął?<br />'''Pan Biały:''' A jak, kurwa, myślisz? Gliny go rozwaliły.<br />'''Pan Różowy:''' Jest źle. Jest zajebiście źle. Jest źle?<br />'''Pan Biały:''' W przeciwieństwie do „dobrze”?<br />'''Pan Różowy:''' Rany, wszystko się pierdoli. Wszystko się spierdoliło. Ktoś nas wypierdolił w wielkim stylu, chłopie.<br />'''Pan Biały:''' Naprawdę myślisz, że ktoś nas wsypał?<br />'''Pan Różowy:''' Chłopie, ty w to w ogóle wątpisz? Ja nie myślę, że nas wsypano, ja wiem, że nas wsypano! To znaczy, serio, tak poważnie, skąd się wzięli ci wszyscy gliniarze, co? W jednej chwili ich nie ma, a w następnej chwili są? Nie słyszałem żadnych syren. Odpalono alarm, okej. Okej, jeśli odpali się alarm, masz średnio cztery minuty, zanim będziesz mógł odczuć jego skutki. W jednej chwili zjawiło się tam siedemnastu niebieskich. Wszyscy uzbrojeni po zęby, wszyscy wiedzą, po co, kurwa, przyszli i sobie tak po prostu tam stali! Pamiętasz tą drugą falę w radiowozach? Oni odpowiedzieli na alarm, ale tamte pierwsze kurwy już tam były, czekały na nas. Nie pomyślałeś, kurwa, o tym?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: '''''Pan Różowy:''' Dobra, najważniejsze na początek. Zostawanie tu byłoby głupie. Musimy się gdzieś ukryć.<br />'''Pan Biały:''' Więc co sugerujesz, żebyśmy pojechali do hotelu? Mamy faceta postrzelonego w brzuch, nie może chodzić, krwawi jak świnia w rzeźni, a kiedy jest przytomny, to wrzeszczy z bólu.<br />'''Pan Różowy:''' Jak masz jakiś pomysł, to gadaj.<br />'''Pan Biały:''' Joe mógłby nam pomóc. Jeśli skontaktujemy się z Joe, on mógłby zabrać go do lekarza. Mógłby skombinować lekarza, żeby przyszedł go obejrzeć.<br />'''Pan Różowy:''' Zakładając, że możemy ufać Joe’mu, jak mielibyśmy się z nim skontaktować, co? Powinien tu być, ale go nie ma, co bardzo mnie denerwuje w tej sytuacji. Nawet jeśli będzie mógł tu przyjechać, to raczej nie będzie z nas zadowolony. Joe planował napad, a musi sobie radzić z rzeźnią. Martwi gliniarze, martwi złodzieje, martwi cywile… Jezu Chryste! Wątpię, żeby za bardzo nam w naszej sytuacji współczuł. Gdybym był nim, to starałbym się trzymać tak daleko od tego burdelu, jak tylko bym mógł.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: '''''Pan Biały:''' Cóż, on wie nieco o mnie.<br />'''Pan Różowy:''' Nie powiedziałeś mu jak się nazywasz, prawda?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu swoje imię i skąd jestem.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu skąd jestem parę dni temu. To była zwykła, luźna rozmowa.<br />'''Pan Różowy:''' A dlaczego powiedziałeś mu swoje imię, chociaż nie powinieneś?<br />'''Pan Biały:''' Bo spytał. (''chwila ciszy'') Dopiero co uciekliśmy glinom. On dostał. To była moja jebana wina, że dostał. On się, kurwa, wykrwawia, krzyczy. Przysięgam na Boga, myślałem, że tam wtedy umrze. Próbuję go uspokoić, powiedzieć, żeby się nie martwił, że będzie dobrze, że się nim zajmę. I on się spytał, jak mam na imię. Słuchaj, ten człowiek umierał w moich ramionach. Co ja miałem mu, kurwa, powiedzieć? „Wybacz, nie mogę ci udzielić tej informacji! To wbrew zasadom! Za mało ci ufam! A może powinienem, ale nie mogę!” Pierdolę cię! Pierdolę Joe’go!<br />'''Pan Różowy:''' Och, to musiało być piękne.<br />'''Pan Biały:''' Kurwa, nie tym tonem do mnie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1931 znaków: '''''Pan Biały:''' Jeśli znowu powiem ci, żebyś przestał, to zaczniemy się powtarzać.<br />'''Pan Różowy:''' Nie zabieramy go do szpitala.<br />'''Pan Biały:''' Jeśli tego nie zrobimy, on zginie!<br />'''Pan Różowy:''' I jest mi z tego powodu bardzo przykro, ale niektórzy mają farta, a niektórzy nie.<br />'''Pan Biały:''' (''popycha Pana Różowego'') Teraz, kurwa, przesadziłeś!<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa, nie dotykaj mnie, koleś!<br />'''Pan Biały:''' (''przewraca Pana Różowego i zaczyna go kopać'') Ty mały skurwysynu!<br />'''Pan Różowy:''' (''obraca się i wyciąga broń, Pan Biały robi to samo'') Fikasz, kurwa? Zaraz ci pokażę, komu, kurwa, fikasz!<br />'''Pan Biały:''' Chcesz mnie zastrzelić, gnojku? Dalej. Ognia.<br />'''Pan Różowy:''' Pierdol się, Biały. Nie stworzyłem tej sytuacji, staram się z nią uporać! Zachowujesz się jak początkujący, kurwa, złodziej! Ja zachowuję się jak profesjonalista! Dorwali jego, dorwą ciebie. Dorwą ciebie, zbliżą się do mnie, a to nie może się zdarzyć! Patrzysz na mnie, jakby to była moja wina? Nie ja powiedziałem mu swoje imię, nie powiedziałem mu skąd jestem! Kurna, piętnaście minut temu prawie powiedziałeś mi, jak się nazywasz. Twój kumpel tkwi w sytuacji, którą ty stworzyłeś. Więc jeśli chcesz się na kogoś krzywo gapić, to gap się w lustro!<br />'''Pan Blond:''' Nie powinnyście się tak brzydko bawić, dzieci. Ktoś może się popłakać.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Blond! Co ci się stało? Sądziliśmy, że nie żyjesz. Hej! Wszystko w porządku? Widziałeś, co się stało z Niebieskim? Nie wiedzieliśmy, co stało się z tobą i Niebieskim, zastanawialiśmy się nad tym. (''Pan Blond nie odpowiada'') No dalej! Słuchaj, Brązowy nie żyje, a Pomarańczowy dostał w brzuch…<br />'''Pan Biały:''' Dość! Dość! Lepiej zacznij gadać, dupku! Bo mamy od cholery spraw do omówienia! Już nam odwaliło. Teraz potrzebujemy twoich odwałów jak pierdolonego balastu!<br />'''Pan Blond:''' Dobra, pogadajmy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1938 znaków: '''''Pan Biały:''' Prawie mnie zabiłeś, dupku! Gdybym miał pojęcie kim jesteś, w życiu nie zgodziłbym się na pracę z tobą!<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Biały:''' Że co? Wybacz, nie załapałem. Mógłbyś powtórzyć?<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Różowy:''' Wy dwa dupki, uspokójcie się do kurwy nędzy! Co, jesteśmy na placu zabaw? Tylko ja tu jestem profesjonalistą? Zachowujecie się jak banda jebanych czarnuchów! Pracowaliście kiedyś z czarnuchami? Zawsze pieprzą, że się pozabijają nawzajem.<br />'''Pan Biały:''' Sam mówiłeś, że byś go rozwalił.<br />'''Pan Blond:''' Tak, kurwa, powiedziałeś?<br />'''Pan Różowy:''' Tak zrobiłem, okej? Ale to było wtedy. Teraz, ten facet jest jedynym, któremu ufam całkowicie. Jest zbyt morderczy, żeby być z glinami.<br />'''Pan Biały:''' Jesteś po jego stronie?<br />'''Pan Różowy:''' Chuj ze stronami! To czego tu potrzebujemy, to solidarność! Ktoś nam wetknął w dupę rozpalony do czerwoności pogrzebacz i chcę wiedzieć, kto go trzyma! Kurwa. Słuchajcie, wiem, że nie jestem gnojkiem. (''do Pana Białego'') Jestem pewien, że jesteś w porządku (''do Pana Blonda'') i jestem zajebiście przekonany, że jesteś na poziomie. Więc spróbujmy odkryć, kto jest zły, dobra?<br />'''Pan Blond:''' Rany, to były dopiero emocje. Pewnie jesteś wielkim fanem Lee Marvina, czyż nie? Taa, ja też. Kocham tego gościa. Serce wali mi tak szybko, że chyba dostanę zawału. Mam na zewnątrz coś, co chciałbym wam pokazać, chodźcie za mną.<br />'''Pan Biały:''' Iść za tobą? Dokąd?<br />'''Pan Blond:''' Do mojego auta.<br />'''Pan Biały:''' A co, zapomniałeś frytek, żeby zagryźć colę?<br />'''Pan Blond:''' Nie, już je zjadłem. Mam coś, co pewno chcielibyście zobaczyć, bądź co bądź.<br />'''Pan Biały:''' Co?<br />'''Pan Blond:''' To będzie niespodzianka. Ale na pewno wam się spodoba, chodźcie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Widziałeś to, tato?<br />'''Joe Cabot:''' Co?<br />'''Grzeczny Eddie:''' Facet zwalił mnie na podłogę i chciał zerżnąć!<br />'''Pan Blond:''' Chciałbyś.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Słuchaj Vic, nie interesuje mnie co robisz u siebie, ale nie próbuj zerżnąć mnie w biurze mojego ojca, nic do ciebie nie czuję. Bardzo cię lubię stary, ale nic więcej.<br />'''Pan Blond:''' Eddie, gdybym był analnym kowbojem, nie oddałbym cię nawet kolegom.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Jasne, że nie, zachowałbyś mnie dla siebie, ty popaprańcu. Cztery lata zapychania cweli w dupę i potrafisz poznać rarytas, kiedy go widzisz.<br />'''Pan Blond:''' Mógłbym cię zerżnąć, Eddie, ale zrobiłbym z ciebie dziwkę dla mojego psa.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Czy to nie smutne, tato, człowiek wchodzi do więzienia biały, a wychodzi i gada jak jebany czarnuch. Wiesz co, to pewnie cała ta czarna sperma, którą ci wpompowali w dupę tak głęboko, że teraz zbiera ci się w twoim jebanym mózgu i wylewa ci się z ryja!<br />'''Pan Blond:''' Eddie, jak nie przestaniesz gadać jak cwel, to dam ci klapsa jak cwelowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1316 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' Ej ty, jak się nazywasz?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin co?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin Nash.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Posłuchaj, Marvin, jestem gl… słuchaj, Marvin Nash, jestem gliną.<br />'''Marvin Nash:''' Tak, wiem.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Wiesz?<br />'''Marvin Nash:''' Tak, nazywasz się Freddy coś tam.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Newandyke. Freddy Newandyke.<br />'''Marvin Nash:''' Frankie Franchetti przedstawił nas sobie pięć miesięcy temu.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Kurna, w ogóle nie pamiętam.<br />'''Marvin Nash:''' A ja tak. Freddy… Freddy, jak wyglądam?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' (''śmieje się'') Nie wiem, jak ci to powiedzieć, Marvin.<br />'''Marvin Nash:''' Ten kutas! Ten pojebany kutas! Ten jebany bydlak!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin, uspokój się. Gliniarze czekają najwyżej przecznicę stąd.<br />'''Marvin Nash:''' Na co, kurwa, czekają? Ten pojeb pochlastał mi ryj i oderżnął mi ucho! Jestem, kurwa, zdeformowany!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Pierdol się!!! Pierdol się!!! Ja tu, kurwa, umieram!!! Umieram, kurwa!!!(''uspokaja się'') Dobra, słyszałeś ich, zrobimy ruch jak wrócą, więc nie wymiękaj mi teraz Marvin. Będziemy tu tylko siedzieć i krwawić, aż Joe Cabot wystawi swój jebany łeb przez te drzwi!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1364 znaków: '''''Joe Cabot:''' Oto wasze imiona… (''wskazuje odpowiednio'') Pan Brązowy, Pan Biały, Pan Blond, Pan Niebieski, Pan Pomarańczowy i Pan Różowy.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego jestem „Pan Różowy”?<br />'''Joe Cabot:''' Bo jesteś pedałem, tak?<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego nie możemy sami sobie wybierać kolorów?<br />'''Joe Cabot:''' Nie ma mowy. Nie ma mowy. Raz próbowałem. Nie działa. Masz czterech facetów, którzy walczą o to, kto będzie Panem Czarnym. Nie znają się na wzajem, więc żaden nie chce się wycofać. Nie ma mowy. Ja wybieram. Jesteś Panem Różowym. I ciesz się, że nie jesteś Panem Żółtym.<br />'''Pan Brązowy:''' Ale „Pan Brązowy” brzmi za bardzo jak „Pan Gówno”.<br />'''Pan Różowy:''' „Pan Różowy” brzmi jak „Pan Cipa”. A może „Pan Fioletowy”? Mi się podoba, będę Panem Fioletowym.<br />'''Joe Cabot:''' Nie jesteś Panem Fioletowym. Pewien facet przy innej robocie jest Panem Fioletowym. Jesteś Panem Różowym!<br />'''Pan Biały:''' Kogo obchodzi twoje imię?<br />'''Pan Różowy:''' No, łatwo ci mówić. Ty jesteś Panem Białym, masz fajną ksywkę. Więc jeśli bycie Panem Różowym to dla ciebie żaden problem, może chcesz się zamienić?<br />'''Joe Cabot:''' Hej, nikt się z nikim nie zamienia. Wiesz, to nie jest żadne zebranie w zasranym, pierdolonym ratuszu. A teraz słuchaj, Panie Różowy. Na wykonanie tej roboty, są dwa sposoby, – mój, albo chuj.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' A co jeśli dyrektor nie wyda ci diamentów?<br />'''Pan Biały:''' Kiedy napadasz na zakład taki jak ten, to jest on ubezpieczony po czubek dupy. Nie powinni ci stawiać jakiegokolwiek oporu. Jeśli będziesz miał do czynienia z klientem lub pracownikiem, któremu wydaje się, że jest Charlesem Bronsonem, to weź kolbę swojego pistoletu i rozwal mu nos. Wszyscy podskoczą. Facet padnie z krzykiem, krew będzie tryskać mu z nosa, nikt już, kurwa, nie pierdolnie ani słówka. Może znaleźć się jakaś dziwka, która będzie ci coś pieprzyć, ale jeśli spojrzysz na nią tak, jakby jej morda miała być następna, to zobaczysz, jak się, kurwa, zamyka. Z dyrektorem to jest zupełnie inna historia. Dyrektor wie, żeby nic nie odpierdalać, więc jeśli trafi ci się taki, co stawia opór, to pewnie myśli, że prawdziwy z niego kowboj, więc musisz sukinsyna złamać. Jeśli chcesz coś wiedzieć, a on ci tego nie powie, to odetnij mu palec. Mały. Potem powiedz mu, że jego kciuk będzie następny. Po tym wszystkim powie ci nawet, że nosi damską bieliznę. Zgłodniałem. Chodźmy na taco.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1171 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Powiem to na głos, bo chcę, żeby to do mnie doszło. Mówisz, że Pan Blond chciał cię zabić, a po naszym powrocie chciał zabić nas, zabrać teczkę diamentów i zwiać. Mam rację, tak? Zgadza się? To twoja wersja wydarzeń?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Przysięgam na nieśmiertelną duszę mojej matki, że tak było.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Człowiek, którego właśnie zabiłeś dopiero co został wypuszczony z więzienia. Został złapany w magazynie pełnym lewych towarów. Mógł, kurwa, wyjść. Wystarczyłoby, żeby powiedział imię taty, ale tego nie zrobił, trzymał dupę na kłódkę. I, kurwa, odsiedział swoje, odsiedział jak mężczyzna. Odsiedział za nas cztery lata. A więc, Panie Pomarańczowy, mówisz mi, że mój bardzo dobry przyjaciel, który odsiedział cztery lata za mojego ojca, który nie brał udziału w żadnej robocie przez cztery lata, bez względu na to, czym mu grozili, mówisz mi, że teraz, kiedy ten człowiek jest wolny, a my daliśmy mu dobry angaż, to on sobie tak po prostu zdecydował, ni stąd ni, kurwa, zowąd, że nas wydyma? Dlaczego nie powiesz mi, co się naprawdę stało?<br />'''Joe Cabot:''' (''wchodzi'') A po cholerę? Będzie tylko dalej pieprzył.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: '''''Joe Cabot:''' Ten człowiek nas wsypał.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Tato, wybacz, ale nie wiem co tu się do cholery dzieje.<br />'''Joe Cabot:''' Nie szkodzi, Eddie. Ja wiem.<br />'''Pan Biały:''' Co ty pierdolisz?<br />'''Joe Cabot:''' Ten gnój pracuje dla Policji Los Angeles.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Joe, nie mam bladego jebanego pojęcia o czym mówisz.<br />'''Pan Biały:''' Joe, nie wiem co ty sobie myślisz, ale się mylisz.<br />'''Joe Cabot:''' Jak cholera.<br />'''Pan Biały:''' Joe, zaufaj mi. Pomyliłeś się. To dobry dzieciak. Ja rozumiem. Jesteś wpieniony, jesteś zajebiście wkurwiony. Wszyscy jesteśmy bardzo nerwowi. Ale naskakujesz na nie tego człowieka. Znam go. Nie zrobiłby tego.<br />'''Joe Cabot:''' Gówno wiesz! Ja wiem wszystko! Cwel zakablował glinom i doprowadził do śmierci Pana Brązowego i Pana Niebieskiego.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Niebieski jest martwy?<br />'''Joe Cabot:''' Martwy jak Dillinger.<br />'''Pan Biały:''' Skąd możesz wiedzieć to wszystko?<br />'''Joe Cabot:''' Tylko co do niego nie miałem stuprocentowej pewności. Chyba mnie pojebało, wyjeżdżać z takim planem bez stuprocentowej pewności.<br />'''Pan Biały:''' To twój dowód?!<br />'''Joe Cabot:''' Nie potrzebujesz dowodu, kiedy masz instynkt.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Obwodnica Augustowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Sporządzone dotychczas ekspertyzy (…) nie usuwają poważnych wątpliwości co do wpływu ewentualnej budowy estakady przez torfowisko na jego stosunki wodne. Przeprowadzone dotychczas modelowanie zmiany warunków wodnych oparte było na modelu przepływu fluwiogenicznego (i zjawisku związanego z nim napiętrzenia wody na przeszkodach nieprzepuszczalnych) oraz modelowaniu horyzontalnej filtracji w torfie wskutek lokalnego odwodnienia w związku z ewentualnym wykonywaniem filarów estakady. Żadnymi modelami nie został jednak objęty kluczowy dla tego torfowiska proces stałego, soligenicznego zasilania torfowiska w wodę wodami podziemnymi. Jest to tymczasem proces kluczowy dla funkcjonowania torfowiska przepływowego. Nawet niewielkie zaburzenia tego zasilania, a także zmiany parametrów wód zasilających (zmineralizowanych, lecz ubogich w biogeny) mogą uruchamiać nieodwracalne procesy degeneracyjne w tego typu ekosystemie. To właśnie z tego powodu dobrze zachowane torfowiska przepływowe są obecnie tak rzadkie we współczesnych krajobrazach Europy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 18 mar 2026 (CET) * Na stronie [[Testament mój]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1244 znaków: ''Motyw przeanielenia u Czapskiego powraca raz po raz w rozmaitych uwikłaniach. W najbardziej może rozbudowanej postaci w eseju – wspomnieniu ''„It is our custom”'' z 1951 roku. Tu omawia Czapski przypadek „polskiej uczonej działaczki i patriotki, wychowanej we Wiedniu, w zaustriaczonej rodzinie, z matki Niemki. Wyznała mi kiedyś, że mając 12 lat przeczytała ''Testament'' Słowackiego. Od tej chwili – pamięta to doskonale – stała się Polką bezpowrotnie i na zawsze”. Główną atrakcją polskości – i to Czapski z wielkim naciskiem podkreśla – ma być właśnie stała obecność dążenia do przemiany duchowej. Drugi przypadek fatalnej siły wiersza Słowackiego staje się właściwie osnową wspomnianego szkicu. Amerykański przyjaciel Czapskiego, Arthur (którego rodzice przybyli z Polski, a on sam zna polski dość słabo), z uwagą i zachwytem czyta i tłumaczy utwór:<br />I ten wiersz ostatni, który zna w Polsce każde dziecko<br />lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,<br />aż was zjadaczy chleba w aniołów przerobi<br />''... you, eaters of bread, as to raise you into – angels.''<br />Więc to jest wasza polska filozofia? – mówi Arthur – ona jest bardzo mistyczna. To wy nie musicie jej tracić nigdy. Żaden inteligent nie ma prawa jej tracić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:38, 11 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Tarabuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''Pewnego razu o poranku poszedł na brzeg morza. Ustawił stolik składany, umoczył złote pióro w srebrnym kałamarzu i zaczął pisać jakiś wiersz na różowym papierze. Pisał i pisał, skrobał i skrobał, pocił się i pocił, sapał i sapał, aż wreszcie po nieludzkich trudach i mękach ułożył wiersz następujący:<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp; Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa!<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp; Szczęśliwy, kto kocha rymowane słowa!<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp; Rymuj mi się, rymuj, drogi mój wierszyku!<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp; Stój w miejscu cierpliwie, składany stoliku!<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp; Stoi stolik, stoi, zachwiewa się nieco,<br />&nbsp;&nbsp;&nbsp; Za stolikiem – morze, za morzem – Bóg wie co!<br />&nbsp; Napisawszy ten wiersz wuj Tarabuk odczytał go głośno i zawołał: – Piękny wiersz! Jaki prawdziwy początek! Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa. Któż zaprzeczy prawdzie tych słów! I jaki trafny koniec! Za stolikiem morze – za morzem – Bóg wie co. Rzeczywiście, za morzem widać mgłę, a w tej mgle dal nieznaną. Jeden Bóg wie, co się w tej dali kryje. Dlatego też napisałem: za morzem – Bóg wie co.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:29, 11 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Dolina Mnikowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''Niedaleko Bielan posiadają XX. kameduli wioskę zwaną Mników. Ze szczytu bielańskiej góry przenieśliśmy się w jej rozkoszną dolinę, najmilszą jaką sobie tylko wyobrazić można. I czyjeż pióro odmaluje ten świeży powab jedwabiącej się zieleni traw i kwiecia co się tu po obojej stronie srebrzystego rozesłały strumienia, i te piękne sterczące skały co otoczyły dolinę? – Dziwny, niewysłowiony urok ogarnia zmysły, kiedy przy rubinowem oświetleniu zaranka, wpatrzysz się w ten amfiteatr skał, w których wyobraźnia odkryje ci wielorakie kształty i barwy tych ślicznych olbrzymich postaci malowanych tylko na tle różnowzorowej fantazyi (…). Tak się marzy usiadłszy nad brzegiem strumienia, o tej posadzie wzniosłych skalisk, gdy się w promieniach słońca ślicznym rozperlą blaskiem, a rozogniona wyobraźnia stawia wśród obozu starosłowiańskich bohatyrów, których tu zbroiska zdają się z tych poszczerbionych wyglądać rozłamów. Ależ to tylko senne i jak sny rozwiewne rojenia podobne do tych wschodowych obłoczków, których rozbarwione kształty na wszystkie po nad skałami rozbiegają się strony!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:54, 11 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''– A może być na przykład legenda o królu Popielu i chomikach? – zapytała Klaudia.<br />– To były szczury, nie chomiki, kretynko – odpaliła Viola, szczupła blondynka z drugiej „b”. Popatrzyła na Klaudię z wyższością.<br />– Myszy, dla ścisłości – wyjaśnił Wiktor, ale nikt go nie usłyszał, bo obie klasy zaczęły się przerzucać argumentami.<br />– Chodziło o brak kota! Facet miał alergię na futro kota.<br />– Nie mógł pułapkować gryzoni mechanicznie? Przynęta, sprężyna...<br />– To było przed pierwszą wojną światową, kretynie. Pułapek na chomiki jeszcze nie wynaleziono.<br />– Chomiki są roślinożerne. To na pewno było coś innego.<br />– Inny gatunek chomika. Mięsożerny.<br />– Nie ma mięsożernych chomików!<br />– Są, tylko nikt ich nie chce hodować, odkąd zjadły Popiela.<br />– A po co on je hodował?<br />– Na futra! Przecież miał uczulenie na kocie, a w jakimś musiał chodzić. Sztuczne były wtedy bardzo drogie.<br />– Widziałeś kiedyś chomika? Na jeden nausznik by go nie starczyło.<br />– Zszywał je pewnie po kilka.<br />– Taaa... A z zębów robił groty do strzał.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1101 znaków: ''Felix westchnął i przełączył na telewizję. Jury złożone z krytyków muzycznych, jednej celebrity oraz specjalisty nurkowego kończyło właśnie omawiać występ sławnej aktorki w programie „Gwiazdy śpiewają pod wodą”. Aktorka wyszła już z basenu, a przebrani za foki asystenci pomogli jej zdjąć akwalung. Publiczność na widowni szalała, a sławna aktorka, ociekając wodą i walcząc z oblepiającą jej nogi elegancką suknią, szła już za kulisy, gdzie planowo została przejęta przez reportera.<br />– Jak oceniasz swój występ? – podsunął jej mikrofon.<br />– Jestem mokra, ale szczęśliwa – zwierzyła się sławna aktorka. Miała rozmazany make-up i odcisk od maski do nurkowania na twarzy, ale śmiała się. – Pominęłam niestety element obowiązkowy-puszczenie kółka z powietrza przy refrenie, Muszę popracować nad składem mieszanki. Obecna zaniża mi skale głosu.<br />– Tak, słyszałem, że miałaś problemy. Bulgotałaś trochę w ostatniej zwrotce. To chyba skłoniło jury do zabrania jednego punktu.<br />– No wiesz, nie jest łatwo śpiewać z ustnikiem w zębach.<br />– Ale i tak byłaś super.<br />– Kocham was wszystkich!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Maciej Stuhr]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''(''Magdalena Mołek wręcza Garou Wiktora, gratulując mu w języku angielskim'') Może ja będę tłumaczył. Witamy cię, o Garou, w tej pięknej sali. Chciałam powitać cię chlebem i solą, alem go zjadła. (''Magdalena Mołek uzasadnia werdykt Akademii Telewizyjnej i pyta Garou o wspomnienia z Sopot Festivalu'') Kiedy tak pięknie śpiewasz i śpiewasz, wszyscy jesteśmy tym oczarowani, włączamy odbiorniki, przestrajamy stacje radiowe, a kucharki nawet odchodzą od garu. (''Magdalena Mołek pyta Garou, czy zechciałby powiedzieć kilka słów'') Czy chciałbyś, żebym ja nadal coś mówił? (''Garou wita się mówiąc „Dobry wieczór”'') Good evening. (''Garou mówi „Dziękuję bardzo” i wyjaśnia, że są to jedyne polskie słowa, jakich się nauczył''). Kiedy szedłem dziś Krakowskim Przedmieściem… (''Garou składa podziękowania'') Zobaczyłem takie dwa bałwanki ze śniegu ulepione. I bardzo chciałbym je jeszcze kiedyś zobaczyć. (''Garou wyraża nadzieję, że Maciej Stuhr jest dobrym tłumaczem'') I chciałbym być tak przystojny jak ten facet z prawej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:49, 12 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Krzysztof Pieczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''(...) każdego aktora na świecie ciągnie do Hollywood, to jest jakieś magiczne miejsce. W historii kina było tylko kilku śmiałków, którzy odwrócili się do fabryki snów plecami. Zrobił to między innymi Marcello Mastroianni, ale ja myślę, że on pod skrzydłami Felliniego osiągnął już taką pozycję w Europie, że nie musiał się starać o względy Ameryki. Z Hollywoodu zrejterował natomiast producent David Puttnam, który po wielkim sukcesie ''Rydwanów ognia'' dostał propozycję produkowania filmów w Ameryce. Poza tym nie znam ludzi, którzy byliby obdarzeni tak wielką siłą i indywidualnością żeby oprzeć się propozycji zza oceanu. Taka wyprawa nie zawsze jednak kończy się dla filmowców dobrze. Oprócz Polańskiego, którego indywidualność była tak wielka, że to on wywarł piętno na filmie amerykańskim, zwykle dochodzi do sytuacji zupełnie odwrotnej i europejscy twórcy w Hollywood zatracają swój indywidualny charakter. Mam tu na myśli między innymi Bernardo Bertolucciego. Ja nie otrzymałem z Hollywood żadnej propozycji. Wyjechałem tam na własne ryzyko, co więcej nawet nikogo tam nie znałem. Nie znałem też języka, a mimo wszystko pragnąłem zetknąć się z tą magiczną krainą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:02, 12 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Urban II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1018 znaków: ''Bracia wasi bowiem, żyjący na wschodzie, pilnie potrzebują waszej pomocy, tej pomocy, jaką często im obiecywano, wy zaś musicie się spieszyć z udzieleniem im jej. Jak bowiem wielu z was już słyszało, napadli ich Turcy i Arabowie i podbili terytorium Romanii na zachodzie aż do wybrzeża Morza Śródziemnego i Hellespontu, zwanego ramieniem św. Jerzego. Zajmowali coraz więcej ziem owych chrześcijan, a zwyciężyli ich w siedmiu bitwach. Wielu zabili i wielu pojmali, takoż zburzyli kościoły i zniszczyli imperium. Jeśli im pozwolicie ciągnąć to niegodnie jeszcze chwilę, będą najeżdżać Wiernych Bożych jeszcze częściej. Z tej to przyczyny ja, bądź raczej Pan Bóg, zaklinam was jako Chrystysowych posłańców, byście to przekazywali wszędzie i namawiali wszystkich ludzi w hierarchii, piechotę o rycerzy, biednych i bogatych, by prędko zanieśli pomoc owym chrześcijanom i zgładzili to nikczemne plemię z ziem przyjaciół naszych. Mówię do tych, co są obecni, ale tyczy się to również nieobecnych. Nadto tak nakazuje Chrystus.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:33, 12 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Graham Masterton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1025 znaków: ''Potrzeba zapewnienia spokoju zmarłym jest bardzo silna we wszystkich kulturach na świecie. Chińczycy palą na pogrzebach papierowe pieniądze, żeby zmarły był bogaty, kiedy znajdzie się w niebie. Na Nowej Gwinei smaruje się zwłoki błotem i popiołem, żeby ciało łatwiej mogło powrócić do ziemi, z której powstało. A jakie słowa wyryte są na chrześcijańskich nagrobkach? „Spoczywaj w pokoju”. To jest ważne, nawet jeśli wcale tego nie rozumiemy. To jest instynktowne. Wiemy, że kiedy nasi najbliżsi umierają, doświadczają po śmierci przeżyć krańcowo odmiennych od tego, co znali za życia, w sensie fizycznym i psychicznym, toteż odczuwamy silną potrzebę, żeby ich chronić, żeby nimi pokierować, żeby zapewnić im bezpieczeństwo. Dlaczego reagujemy w ten sposób? Logicznie biorąc to absurd. Ale może w dawnych czasach zmarłym groziło bardziej jawne niebezpieczeństwo, może rytuał pogrzebowy stanowił istotny i zrozumiały środek ostrożności przeciw zagrożeniu, któremu musieli stawić czoło, zanim mogli odejść na wieczny odpoczynek?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:33, 12 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Orlando Bloom]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Wypadłem przez okno. Z drugiego piętra. Próbowałem dostać się na dach, chwyciłem za rynnę, no i straciłem równowagę. Wylądowałem pomiędzy balustradą a starą pralką, którą ktoś zostawił przed domem. Wiesz, kiedy człowiek jest młody, nie myśli zbyt wiele o śmierci, nie odczuwa strachu. Ten wypadek dał mi nauczkę: pora zwolnić tempo i zacząć doceniać urodę życia. Wyobraź sobie – leżałem w szpitalu i nie mogłem się ruszać. Opiekowały się mną cztery pielęgniarki. Przez cały czas dręczył mnie potworny ból. Złamałem cztery kręgi, trzy żebra i nieomal uszkodziłem rdzeń kręgowy. Lekarze naprawdę myśleli, że z tego nie wyjdę. Cała moja godność gdzieś się ulotniła. Tkwiłem bezwładnie na łóżku, wszystko robili za mnie, było to naprawdę upokarzające. Kiedy zaś już odzyskałem siły, przekonałem się, ile przyjemności daje życie. Dopiero wtedy byłem w stanie docenić, jak wspaniale jest po prostu móc wyjść na spacer. Dzięki temu doświadczeniu zyskałem pewnego rodzaju dojrzałość, którą – jak mi się wydaje – mogłem później obdarzyć Legolasa. Naprawdę miałem szczęście. Miałem dużo, dużo szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:06, 12 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Nieznośna lekkość bytu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Wśród mężczyzn uganiających się za wieloma kobietami możemy bez trudu dostrzec dwie kategorie. Jedni szukają we wszystkich kobietach swego subiektywnego i zawsze takiego samego snu o kobiecie. Innych gna pragnienie, by posiąść nieskończoną różnorodność obiektywnego świata kobiet.<br />Namiętność tych pierwszych jest l i r y c z n a: szukają w kobiecie samych siebie, swego ideału, i wciąż się rozczarowują, ponieważ ideał to, jak wiadomo, coś takiego, czego nigdy się nie da znaleźć. Rozczarowanie, które ich gna od jednej kobiety do drugiej, daje ich niestałości rodzaj romantycznego usprawiedliwienia, tak że wiele sentymentalnych dam jest skłonnych wzruszyć się ich wytrwałą poligamicznością.<br />Namiętność tych drugich jest e p i c k a, i kobiety nie widzą w niej niczego wzruszającego: mężczyzna nie szuka w kobietach żadnego subiektywnego ideału, dlatego wszystko go w nich interesuje i nic go nie może rozczarować. I właśnie ta niemożność rozczarowania ma w sobie coś gorszącego. Namiętność epickiego dziwkarza wydaje się ludziom niczym nie okupiona (nie okupiona rozczarowaniem).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:43, 13 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Nieznośna lekkość bytu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1131 znaków: ''Wszyscy potrzebujemy, żeby ktoś na nas patrzył. Można by nas było podzielić na cztery kategorie, w zależności od tego, pod jakim typem spojrzenia pragniemy żyć.<br />Pierwsza kategoria marzy o spojrzeniu nieskończonej ilości anonimowych oczu, mówiąc inaczej, o spojrzeniu publiczności. (...)<br />Drugą kategorię tworzą ci, którym potrzeba do życia wielu spojrzeń znajomych oczu. Są to niezmordowani organizatorzy koktajli, przyjęć i kolacji. Są szczęśliwsi od ludzi pierwszej kategorii, którzy w momencie utraty publiczności mają wrażenie, że w salonie ich życia zgaszono nagle wszystkie światła. Prawie każdego spośród nich kiedyś to spotyka. Ludzie drugiej kategorii natomiast zawsze starają się o jakieś tam spojrzenia.(...)<br />Potem mamy trzecią kategorię – tych, którym do istnienia potrzebne jest spojrzenie ukochanego człowieka. Ich sytuacja jest równie niebezpieczna jak sytuacja ludzi pierwszej kategorii. Kiedyś przecież oczy ukochanego człowieka zamkną się i w sali zapanuje ciemność.<br />I wreszcie czwarta kategoria, najrzadziej spotykana: ci, którzy żyją pod wyimaginowanym spojrzeniem nieobecnych. To marzyciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:43, 13 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Harry Potter i Komnata Tajemnic (książka)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''(…) Hogwart został założony ponad tysiąc lat temu… dokładna data nie jest znana… przez czworo największych czarodziejów i czarownic tamtych czasów: Godryka Gryffindora, Helgę Hufflepuff, Rowenę Ravenclaw i Salazara Slytherina. Do dziś ich nazwiska noszą wasze cztery domy. Razem zbudowali ten zamek z dala od wścibskich spojrzeń mugoli, była to bowiem epoka, w której ludzie bali się magii, a czarownice i czarodzieje byli bardzo prześladowani. (…)<br />Przez kilka lat nasi założyciele pracowali razem w zgodzie, wyszukując młodych, którzy wykazywali cechy właściwe rodzajowi czarodziejskiemu i sprowadzając ich do zamku, by uczyć ich tutaj magii. Później jednak doszło między nimi do brzemiennych w skutki sporów. Wszystko zaczęło się od Slytherina, który zażądał, by nabór uczniów był bardziej selektywny. Uważał on, że nauczanie magii powinno być zastrzeżone wyłącznie dla rodów czarodziejskich czystej krwi. Sprzeciwiał się przyjmowaniu uczniów z mugolskich rodzin, uważając, że nie są godni zaufania. Po jakimś czasie doszło na tym tle do poważnego sporu między Slytherinem i Gryffindorem, w wyniku którego Slytherin opuścił zamek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:43, 13 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Janusz Rewiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Istnieje pewność, że każde wybory zostaną tak zmanipulowane, tak sfałszowane, że ta władza będzie trwała wiecznie. Jest rzeczą zadziwiającą, że opozycja do tej pory nie wywalczyła, żeby człowiek idący na głosowanie miał kartę czipową, która jest identyfikatorem uniemożliwiającym wyborcze fałszerstwo. Dopóki głosowanie będzie kartkowe, będzie manipulowane. Jestem święcie przekonany o tym, że każde wybory po 1989 r. były zmanipulowane. Jakieś worki z papierami, które gdzieś się przewozi z miejsca na miejsce, urny z jakiejś dykty… Dlaczego nie są z przezroczystej pleksi, żeby było widać, kto i co do nich wrzuca? Dlaczego w wyborach prezydenckich w drugiej turze karty na jednego kandydata nie mogą być niebieskie, a na drugiego zielone? Dlaczego nie stosuje się najprostszych sposobów zapobiegania oszustwom? To jest granda, to jest skandal i granie na nosie całemu społeczeństwu. Jestem przekonany, że 50 proc. ludzi, którzy nie uczestniczą w wyborach, uważa je za pic na wodę fotomontaż. Wielkie kłamstwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:36, 13 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Thomas Hardy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''– Potrafię panią uszczęśliwić – mówił spoza krzaku wpatrzony w kark odwróconej od niego dziewczyny. – Za rok lub dwa miałaby pani pianino; teraz żony farmerów coraz częściej kupują sobie pianina, a jeszcze zacznę pilnie wprawiać się w grze na flecie, abyśmy wieczorami mogli grywać razem.<br />– Owszem, to by mi się podobało.<br />– Kupiłbym za dziesięć funtów taka lekka bryczuszkę do wyjazdu na targ; mielibyśmy ładne kwiaty i drób, to jest kury i koguty, gdyż uważam, że są pożyteczne – mówił lawirując pomiędzy poezją i prozą. – Bardzo by mi się to podobało.<br />– … i pod szkłem grządkę ogórków, jak prawdziwi państwo.<br />– Tak, tak…<br />– A po ślubie dalibyśmy do gazety ogłoszenie w rubryce matrymonialnej. – Ach, to byłoby wspaniale!<br />– … a w łóżeczkach dzieci, jedno w drugie sami chłopcy. A zaś w domu, przy ognisku, co spojrzę, to zobaczę panią, a pani, co spojrzy, to zobaczy mnie.<br />– Zaraz, zaraz, proszę być przyzwoitym. (…) Gabriel nie przestawał wpatrywać się w czerwone jagody głogu tak uporczywie, że w przyszłości dzika róża stała się dla niego niejako symbolem miłosnych oświadczyn.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:37, 13 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Na glinianych nogach]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1551 znaków: ''Samuel Vimes śnił o śladach. Miał raczej cyniczny stosunek do śladów. Instynktownie im nie ufał. Pchały się pod nogi. Nie mógłby też zaufać żadnej osobie, która raz tylko zerka na innego człowieka, po czym tonem wyższości zwraca się do towarzysza: „Drogi panie, nic nie mogę o nim powiedzieć z wyjątkiem tego, że jest leworęcznym murarzem, kilka lat służył w marynarce handlowej i ostatnio źle mu się wiedzie”. A potem wygłasza zarozumiałe komentarze o odciskach, postawie i stanie butów tamtego człowieka, podczas gdy dokładnie takie same mogłyby się odnosić do kogoś, kto nosi stare ubranie, bo akurat koło domu chciał wymurować sobie nowy grill, dał się kiedyś wytatuować, bo miał siedemnaście lat i był pijany, a choroby morskiej dostaje już na wilgotnym chodniku. Cóż za arogancja! Cóż za obraza dla przebogatej, chaotycznej rozmaitości ludzkich doświadczeń! To samo dotyczyło wskazówek bardziej statycznych. W rzeczywistym świecie odciski stóp na trawniku pozostawiła najprawdopodobniej sprzątaczka. Krzyk w środku nocy oznaczał pewnie człowieka, który wstawał z łóżka i mocno nadepnął odwróconą szczotkę. Prawdziwy świat był nazbyt prawdziwy, by pozostawiać takie wygodne drobne wskazówki. Był zbyt pełen różnych obiektów. Człowiek dochodził do prawdy nie przez eliminację tego, co niemożliwe, ale drogą o wiele trudniejszego procesu eliminacji tego, co możliwe. Trzeba było pracować konsekwentnie, zadawać pytania i przyglądać się pilnie. Trzeba chodzić i mówić, a w głębi serca mieć nadzieję, że jakiemuś draniowi strzelą nerwy i się przyzna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:38, 13 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Generacja]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''To pokolenie, które nazywam „generacją nic”, jest pokoleniem o tyle specyficznym, że podczas gdy represje towarzyszące życiu innych generacji miały związek z różnego rodzaju ograniczającym zniewoleniem (wojny, totalitaryzmy), to dziś młodość przegrywa z tą wolnością, o którą w przeszłości toczyła się walka. Wolność w naszych czasach zaczęła oznaczać intelektualną pustkę ludzi młodych, którzy nie chcą uczestniczyć w żadnym dyskursie – społecznym, politycznym czy jakimkolwiek innym. Ta niechęć nie ma przy tym żadnych cech manifestu pokoleniowego, nie jest wyrazem żadnego przemyślanego stanowiska – jest po prostu rezygnacją z intelektualnych aspiracji. Wszyscy bez wyjątku zaczęliśmy nagle uczestniczyć w tworzeniu takiego obrazu wymagań społecznych, który pokazuje nam i młodszym od nas, że wszelka refleksyjność to błąd, słabość, że liczy się tylko to, co zwierzęco doraźne. Propagowane są takie cechy, jak przebojowość, elastyczność, różnie umotywowana hipokryzja i życiowe cwaniactwo. Nawet pochwała pracowitości brzmi w dzisiejszych czasach jak redukcja dysonansu poznawczego dokonywana przez pracoholika.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:04, 14 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Leon XIII]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1030 znaków: ''Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach. Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności. A jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności. Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:19, 14 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Indianie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Długa jest lista okrucieństw, jakich dopuściła się ludzkość wobec samej siebie; niejeden naród cierpiał z powodu wygnania. Jednak na żaden inny lud nie miało ono równie druzgocącego wpływu, jak na Indian żyjących we wschodniej części kontynentu. Indianie byli uwrażliwieni na wszelkie aspekty swego naturalnego otoczenia. (…) Nigdy do końca nie pojęli zasady ustanawiającej prywatną własność gruntów – było to dla nich czymś równie niepojętym jak prywatna własność powietrza – lecz kochali swoją ziemię bardziej, niż był ją w stanie pokochać jakikolwiek właściciel. Czuli się jej częścią, jak skały i drzewa, zwierzęta i ptaki. Ich ojczyzna była świętą ziemią, godną czci jako miejsce spoczynku kości ich przodków i stanowiącą naturalne sanktuarium ich religii. (…) To właśnie z tej obmywanej deszczami krainy lasów, strumieni, jezior – do której przynależeli dzięki tradycji swoich przodków i własnym aspiracjom duchowym – Indianie zostali wygnani na suche i bezdrzewne równiny położone daleko na zachodzie (…). '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:55, 15 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Pod Mocnym Aniołem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1084 znaków: ''Piję, bo piję. Piję, bo lubię. Piję, bo się boję. Piję, bo jestem obciążony genetycznie. Wszyscy moi przodkowie pili. Pili moi pradziadowie i dziadowie, pił mój ojciec i piła moja matka. Nie mam ani sióstr, ani braci, ale jestem pewien: gdyby byli na świecie, wszystkie moje siostry by piły i wszyscy moi bracia również by pili. Piję, bo mam słaby charakter. Piję, bo coś mi się przestawiło w głowie. Piję, bo jestem zbyt spokojny i chcę się ożywić. Piję, bo jestem nerwowy i chcę ukoić nerwy. Piję, bo jestem smutny i chcę rozweselić duszę. Piję, kiedy jestem szczęśliwie zakochany. Piję, bo daremnie szukam miłości. Piję, bo jestem zbyt normalny i potrzebuję odrobiny szaleństwa. Piję, gdy coś mnie boli i chcę ukoić ból. Piję z tęsknoty za kimś. I piję z nadmiaru spełnienia, kiedy ktoś przy mnie jest. Piję, kiedy słucham Mozarta i kiedy czytam Leibniza. Piję z powodu cielesnego uniesienia i piję z powodu seksualnego głodu. Piję, kiedy wypijam pierwszy kieliszek, i piję, kiedy wypijam ostatni kieliszek, wtedy piję tym bardziej, ponieważ ostatniego kieliszka nie wypiłem nigdy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:38, 16 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Niebezpieczne związki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''Wszystko się przykrzy, mój aniele, takie prawo natury. To nie moja wina. Jeżeli więc sprzykrzyła mi się dziś miłostka, która zaprzątała mnie niemal wyłącznie od czterech śmiertelnych miesięcy, to nie moja wina. Jeżeli miłość moja była równie wytrwała jak twoja cnota – a to wiele powiedziane! – nic w tym dziwnego, że jedna wyzionęła ducha z drugą. To nie moja wina. Wynika stąd, że od pewnego czasu oszukiwałem cię: ale też, przyznaj, twoja bezlitosna czułość zmuszała mnie poniekąd do tego! To nie moja wina. Dziś kobieta, którą kocham do szaleństwa, wymaga, abym jej ciebie poświęcił. To nie moja wina. Czuję, że daję ci piękną sposobność do deklaracji o zdradzie etc., ale jeżeli natura obdarzyła mężczyzn jedynie stałością, kobietom zaś użyczyła przymiotu naprzykrzania się, to nie moja wina. Posłuchaj mnie: znajdź sobie innego, jak ja biorę inną. Wierz mi, to dobra, bardzo dobra rada, a jeśli ci się nie podoba, to nie moja wina. Żegnam cię, aniele; wziąłem cię z przyjemnością, opuszczam bez żalu: może jeszcze wrócą do ciebie. Tak toczy się świat. To nie moja wina.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:56, 16 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Syzyfowe prace]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Miłość dla męża, nie wiedzieć jakim sposobem, stawała się źródłem zła; dzieci, urodzone z tej miłości, przychodziły na świat ze stygmatem przekleństwa. Byli to wrogowie ich ojca, wrogowie jej samej, wrogowie samych siebie. Pragnąc zniweczyć i zmazać ten straszliwy grzech pierworodny, dokładała wszelkich starań, żeby uczynić z nich Polaków, sączyła w ich dusze nienawiść do tego wszystkiego, co w tajemnicy kochała przecie, a mimo wszelkie trudy czytała codziennie w oczach męża wyraz wiecznego i głuchego żalu…<br />Nadszedł czas, że życie stało się dla niej katuszą nie do zniesienia. Zalągł się w sercu skryty jad, tęsknota za czemś, a Bóg wie za czem, tęsknota, jak pies nienasycony, wiecznie gryząca. Nie było takiej kryjówki, takiego zaułka i schowania w duszy, gdzieby się przed nią skryć było można. Jak mała i słaba mucha, która lekkomyślnie siadła na żelaznych szynach i pod kołami lecącego pociągu straciła skrzydła i nogi, wlokła swe życie, ze zmiażdżonem sercem, ciągle pełzając wzdłuż tej samej drogi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:24, 16 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Gdy podejmujemy zagadnienie ogólnych form zjawisk ekonomicznych, ich prawidłowości, czy też, gdy usiłujemy znaleźć klucz do ich zrozumienia, oznacza to zarazem że ipso facto traktujemy je jako coś co trzeba odkryć, jako cel poszukiwań, jako „niewiadomą”, którą chcemy sprowadzić do tego, co jest stosunkowo „wiadome”, tak jak to czyni każda nauka z przedmiotem swych badań. Jeśli uda nam się odkryć określony związek przyczynowy między dwoma zjawiskami, problem nasz jest rozwiązany pod warunkiem, że zjawisko, które w związku tym gra rolę „głównej przyczyny”, nie jest zjawiskiem ekonomicznym. Uczyniliśmy wówczas wszystko, co w danym przypadku możemy uczynić jako ekonomiści, a resztę musimy pozostawić innym naukom. Jeśli jednak ta „główna przyczyna” sama, ze swej strony, ma charakter ekonomiczny, wówczas musimy kontynuować nasze badanie, dopóki nie dojdziemy do przyczyny nieekonomicznej. (…) Zadaniem naszym będzie zawsze przedstawić ogólne formy związku przyczynowego, który wiąże fakty ekonomiczne z danymi nieekonomicznymi. Doświadczenie uczy, że jest to możliwe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''System gospodarczy określa cel (…) produkcji technicznej; technika jedynie rozwija metody produkcji potrzebnych dóbr. Ale rzeczywistość ekonomiczna niekoniecznie musi realizować te metody z wszystkimi ich konsekwencjami i w sposób najbardziej idealny z technicznego punktu widzenia, lecz podporządkowuje tę realizację względom ekonomicznym. Ideał techniczny, który nie uwzględnia warunków ekonomicznych, ulega modyfikacji. Logika ekonomiczna bierze górę nad logiką techniczną. W konsekwencji widzimy wokół nas w rzeczywistości liche sznury zamiast stalowych lin, marne zwierzęta pociągowe zamiast okazów eksponowanych na wystawach, najprymitywniejszą pracę ręczną zamiast doskonałych maszyn, ociężałą gospodarkę pieniężną zamiast obrotu czekowego itd. Rozbieżność między kombinacjami najlepszymi ekonomicznie a kombinacjami najdoskonalszymi technicznie nie jest nieunikniona, jednakże często istnieje i to nie tylko wskutek ignorancji i indolencji, ale także i z tej przyczyny, że metody gorsze pod względem technicznym mogą jednak być najodpowiedniejsze w danych warunkach ekonomicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Angelina Jolie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Moje życie było w tym czasie dość niezwykłe, dzięki temu stałam się tym, kim jestem dzisiaj. To był mój pierwszy chłopak. W tym wieku oczywiście interesował mnie seks z różnymi partnerami i miałam szczęście natrafić na tego miłego, cudownego chłopca. Byliśmy w mojej sypialni, w miejscu, w którym czułam się najlepiej i najbezpieczniej. Gdyby doszło do jakiejś kłótni, to on wyleciałby z domu, nie ja. Opisałam to w taki, a nie inny sposób, dlatego że w wieku szesnastu lat, gdy większość ludzi chodzi na randki czy próbuje wykombinować, co do czego, ja miałam już za sobą regularny związek. Dlatego potem chciałam być sama. Chciałam pracować. My nie widywaliśmy się tylko w weekendy, ale cały czas byliśmy ze sobą. Czułam, że przez to nie mogę się skoncentrować na szkole. Ten związek trwał dość długo. Byłam wtedy bardzo młoda, ale dzieciaki robią w takim wieku różne rzeczy. Uprawiają seks w tajemnicy, czasami z groźnymi skutkami, poszukują kogoś, kto by się nimi opiekował, starają się zachowywać jak dorośli. A ja straciłam dziewictwo w wieku czternastu lat.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:38, 18 kwi 2026 (CEST) * Na stronie [[Tadeusz Chudecki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Nie wybrzydzam, bo moim zdaniem aktorstwo niejedno ma imię. Uważam jednak, że bezsprzecznie mam większe predyspozycje do komedii niż do dramatu.<br />Nigdy nie stawiałem sobie wyzwań typu: „ta rola i żadna inna”. W tym zawodzie istotny jest nie tylko warsztat, ale i warunki zewnętrzne.<br />Tak więc, nie pretendowałem do ról dramatycznych; chciałem raczej zaistnieć jako aktor charakterystyczny – aktor stricte komediowy.<br />W ostatnich latach uprawiałem mój zawód nieco bardziej „dyskretnie”. Po długim czasie spędzonym w Anglii, a potem we Włoszech po powrocie nie od razu mogłem wejść w „branżę”. W zasadzie nie było mnie w Polsce ponad 10 lat. Jednak, na podstawie londyńskich doświadczeń wiem już, że niemożliwe może stać się możliwe. Doświadczenia, które tam zdobyłem uodporniły mnie na stres, uczyniły wytrzymałym i przyzwyczaiły do konkurencji, słowem sprawiły, że niczego w moim zawodzie się nie obawiam: ani „cichych dni”, kiedy telefon od reżysera nie dzwoni, ani też podejmowania karkołomnych wyzwań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:46, 11 maj 2026 (CEST) * Na stronie [[Kafka nad morzem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1228 znaków: ''Przepowiednia jest zawsze w pobliżu, jak tajemnicza ciemna woda. Zwykle ukrywa się gdzieś w nieznanym miejscu, lecz kiedy nadchodzi pewien wyznaczony czas, bezszelestnie wzbiera, występuje z brzegów, chłodzi swym zimnem wszystkie twoje komórki, a ty toniesz w jej okrutnej powodzi, brak ci powietrza. Trzymając się kurczowo kratki wentylacyjnej pod sufitem, za wszelką cenę próbujesz zaczerpnąć powietrza z zewnątrz, lecz jest suche jak pieprz i parzy ci gardło. Woda i suchość, zimno i gorąco, które powinny być sobie przeciwstawne, atakują cię połączonymi siłami.<br />Na świecie jest tak wiele przestrzeni, lecz nigdzie nie ma przestrzeni dla ciebie – choć wystarczyłaby ci naprawdę niewielka. Kiedy szukasz głosu, znajdujesz jedynie głuche milczenie. A kiedy pragniesz milczenia, wszędzie słychać tylko nieustannie słowa przepowiedni. Bywa, że jej głos włącza tajemniczy przycisk ukryty gdzieś w twojej głowie.<br />Twoje serce przypomina wielką rzekę wezbraną po długim deszczu. Wszystkie drogowskazy, co do jednego, zostały zalane i porwane w jakieś ciemne miejsce. Lecz powierzchnię rzeki nadal siecze gwałtowny deszcz. Za każdym razem widząc w telewizji powódź, myślisz: „Tak, zgadza się, właśnie takiej jest moje serce”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:08, 11 maj 2026 (CEST) * Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Patrzałem na zagładę Żydów w Polsce z dwóch różnych punktów widzenia, między którymi była przepastna antynomia: jako chrześcijanin i jako Polak. Jako chrześcijanin nie mogłem nie współczuć mym bliźnim (…). Jako Polak patrzyłem na te wypadki inaczej. Hołdując ideologii Dmowskiego, uważałem Żydów za wewnętrznego zaborcę, i to zawsze wrogo do kraju diaspory nastawionego. Toteż nie mogłem nie żywić uczucia zadowolenia, że się tego okupanta pozbawiamy, i to rękami nie własnymi, ale drugiego, zewnętrznego zaborcy (…). Nie mogłem ukryć uczucia zadowolenia, gdy przejeżdżałem przez odżydzone nasze miasteczka i gdy widziałem, że ohydne, niechlujne żydowskie rudery z nieodłączną kozą przestały szpecić nasz krajobraz. Zapytany przez Thurma [urzędnika niemieckiego, z którym akurat autor był w podróży] „Sehen die Polen die Befreiung vom den Juden als ein Segnen an?” – czy Polacy postrzegają uwolnienie się od Żydów jako błogosławieństwo? – odpowiedziałem „Gewiss” – jasne – będąc przeświadczony, iż jestem wyrazicielem opinii przygniatającej większości mych rodaków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST) * Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1277 znaków: ''Istnieje tendencja, by uznawać, że Żydzi, którzy zginęli w Polsce po przybyciu armii sowieckiej latem 1944 r., padli w taki czy inny sposób ofiarą powszechnego polskiego antysemityzmu. W rzeczywistości przemoc wobec Żydów zrodziła się ze zróżnicowanych reakcji Polaków na co najmniej trzy osobne zjawiska: działania komunistów żydowskich, którzy walczyli o wprowadzenie w Polsce rewolucyjnego ustroju marksistowsko-leninowskiego, czyny żydowskich mścicieli usiłujących wymierzać pozasądową sprawiedliwość Polakom, którzy jakoby krzywdzili Żydów podczas okupacji niemieckiej, i starania wielu członków społeczności żydowskiej usiłujących odzyskać własność skonfiskowaną przez hitlerowców, a następnie przejętą przez Polaków. Polacy uważali, że zjawiska te miały ze sobą wiele wspólnego, co wzmacniało stereotyp żydokomuny. Z drugiej strony, różnorakie reakcje Polaków zlewały się w oczach Żydów w homogeniczne zjawisko przemocy, która wyrastała ze wszechobecnego polskiego antysemityzmu. Ocena ta dotyczyła szczególnie antykomunistycznych działaczy niepodległościowych. Jednak przemoc wobec Żydów ze strony działaczy podziemia wynikała przeważnie z antykomunizmu, a dokładniej z postrzegania w Polsce w latach 1944–1947 Żydów jako zagrożenia dla lokalnego ruchu antysowieckiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST) * Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1211 znaków: ''Lecz był i drugi powód niemieckojęzycznego sukcesu grafomana. Niemcy uwielbiają czytać, że Polacy są wredni, kołtuńscy i antysemiccy. Bez takich treści nawet Ranickiemu promocja A. Szczypiorskiego nie udałaby się tam bez kłopotów. We wspomnianej książce ''Początek'' (Niemcy dali jej tytuł: ''Piękna pani Seidenmann'') czytamy o Polsce: „Święta Polska, cierpiąca i mężna. Polskość święta, zapita, skurwiona, sprzedajna, z gębą wypchaną frazesem, antysemicka, antyniemiecka, antyrosyjska, anty ludzka. Pod obrazkiem Najświętszej Panienki”. Wokół tej kalumni (ze szczególnym uwzględnieniem polskiego anty­semityzmu) została osnuta cała treść: Polacy wydają Żydówkę Niemcom, ale hitlerowski oficer i drugi Niemiec (również przyzwoity człowiek, jak to Niemcy) wypuszczają kobietę na wolność i ratują jej życie, tyle że cały ten ich wysiłek jest długo­dystansowo bezowocny, bo ćwierć wieku później (1968) Polacy i tak ją załatwią we właściwy im sposób. Wszystko. To nie my – to Polacy gnębili i mordowali Żydów! Czytelnicy za Odrą szaleli ze szczęścia. Superbestseller. Do dzisiaj Szczypiorski jest dla Niemców chlubą literatury XX-wiecznej. Oczyścił Zygfrydów, ujawnił swym genialnym piórem prawdziwych antysemitów!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST) * Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1198 znaków: ''Ponieważ w Polsce, poza ONR-em i Falangą (nie licząc szeregu ludzi spośród Stronnictwa Narodowego), „konsekwentne” teorie rasistowskie na modlę hitlerowskich ustaw norymberskich nie istniały – można by zatem na tej podstawie twierdzić, że antysemityzmu w Polsce nie było. Polacy nie występowali przeciwko Żydom „dlatego, że są Żydami”, ale dlatego, że Żydzi są brudni, chciwi, kłamią, mają pejsy, mówią żargonem, nie chcą się asymilować, a także dlatego, że się asymilują, przestają mówić żargonem, są elegancko ubrani, chcą być Polakami. Dlatego, że są niekulturalni i dlatego, że są za bardzo kulturalni. Dlatego, że są przesądni, zacofani i ciemni, i dlatego, że są piekielnie zdolni, postępowi i ambitni. Dlatego, że mają długie garbate nosy i dlatego, że nieraz nie można ich odróżnić od „czystych Polaków”. Dlatego, że ukrzyżowali Chrystusa, że praktykują ubój rytualny i ślęczą nad Talmudem i dlatego, że wzgardzili własną religią i są ateistami. Dlatego, że są chuderlawi, chorowici, wrodzone ofermy i ofiary i dlatego, że są wysportowani, mają bojówki i „chucpę”. Dlatego, że są bankierami i kapitalistami i dlatego, że są komunistami i agitatorami. W żadnym wypadku dlatego, że są Żydami…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST) * Na stronie [[RRRrrrr!!!]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1199 znaków: '''''Narrator:''' Jest 35 tysięcy lat p.n.e. W dziewiczych okolicznościach przyrody, mamuty beztrosko dzielą przestrzeń z koniozaurami, kurozaurami i glistozaurami…<br />''(Kurozaur chce zjeść glistozaura)''<br />'''Glistozaur:''' Nie, nie, nie, nie! Kurczę, nie!<br />''(Kurozaur połyka glistozaura)''<br />'''Glistozaur:'''''(z wnętrza brzucha)'' Wiesz, co? Ale jesteś!<br />'''Narator:''' To tu od niedawna żyją pierwsi przedstawiciele gatunku Homo sapiens sapiens – człowiek współczesny.<br />'''Wódz:''' Świetnie. Znacie moją żonę, tak?<br />'''Ludzie:''' Tak, wodzu.<br />'''Wódz:''' Ładna, co?<br />'''Ludzie:''' Tak, wodzu.<br />'''Wódz:''' No dobra, teraz apel.<br />'''Narrator:''' Niczym Adam i Ewa.<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 1:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 2:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Ewa?<br />'''Kobieta 1:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Ewa?<br />'''Dziewczynka:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 3:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' Adam?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' Adama jak zwykle nie ma. Adama zapewne też nie ma, tak?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' No jasne, jak zwykle ich wcięło…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:45, 11 maj 2026 (CEST) * Na stronie [[Ferdydurke]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1192 znaków: ''Kiedy ta notatka doszła do wiadomości uczniów, zaroiło się w szkolnym mrowisku. – My niewinni? My, młodzież dzisiejsza? My, którzy już chodzimy na kobiety? – Śmiechy i śmieszki rosły, gwałtowne, aczkolwiek sekretne, i zewsząd pojawiały się sarkazmy. Ach, naiwny dziadek! Cóż za naiwność! Ha, cóż za naiwność! Wprędce jednak pojąłem, że śmiech trwa zbyt długo… że, zamiast się skończyć, wzrasta i utwierdza się w sobie, a utwierdzając się staje się nadmiernie sztuczny w swoim rozwścieczeniu. Cóż się działo? Dlaczego śmiech się nie kończył? Dopiero potem zrozumiałem, jaki to gatunek trucizny wstrzyknął im diaboliczny i makiaweliczny Pimko. Albowiem prawda była taka, że te szczeniaki, uwięzione w szkole i oddalone od życia – były niewinne. Tak, byli niewinni, pomimo iż nie byli niewinni! Byli niewinni w swoim pragnieniu, aby nie być niewinnymi. Niewinni z kobietą w ramionach! Niewinni w walce i w biciu. Niewinni, gdy recytowali wiersze, i niewinni, gdy grali w bilard. Niewinni, gdy jedli i spali. Niewinni, gdy zachowywali się niewinnie. Zagrożeni bez przerwy świętą naiwnością, nawet gdy krew rozlewali, torturowali, gwałcili albo przeklinali – wszystko, aby nie popaść w niewinność!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:27, 11 maj 2026 (CEST) * Na stronie [[Dziennik (Witold Gombrowicz)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1277 znaków: ''Nadmierne poszanowanie dla prawdy naukowej przysłoniło nam własną prawdę – w zbyt gorącej chęci zrozumienia rzeczywistości, zapomnieliśmy, że nie jesteśmy od rozumienia rzeczywistości, lecz tylko od jej wypowiadania – że my, sztuka, jesteśmy rzeczywistością. Sztuka to fakt, a nie komentarz doczepiony do faktu. Nie do nas należy tłumaczenie, wyjaśnianie, systematyzowanie, dowodzenie. Jesteśmy słowem, które stwierdza: to boli – to mnie zachwyca – to lubię – tego nienawidzę – tego pożądam – tego nie chcę (…). Nauka pozostanie zawsze abstrakcyjna, lecz głos nasz to głos człowieka z krwi i kości, to głos indywidualny. Nie urzeczywistniamy się w sferze pojęć, lecz w sferze osób. Jesteśmy i musimy pozostać osobami, rola nasza polega na tym, aby w świecie, coraz bardziej abstrakcyjnym, nie przestało rozlegać się żywe ludzkie słowo. Myślę więc, że literatura zanadto poddała się w tym stuleciu profesorom i że my, artyści, będziemy musieli wywołać skandal, aby zerwać te stosunki – będziemy zmuszeni zachować się wobec nauki bardzo arogancko i bezczelnie, aby odeszła nam ochota na niezdrowy flirt z formułami naukowego rozumu. Nasz własny, indywidualny rozum, nasze osobiste życie i nasze uczucia trzeba będzie przeciwstawić, w najostrzejszej formie prawdom laboratoryjnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 11 maj 2026 (CEST) * Na stronie [[Puszcza Białowieska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Olbrzymie drzewa powywracane, wykorzenione lub potrzaskane piętrzyły się jedne na drugich w stosach bez kształtu i nazwy i cała przestrzeń wyrwanego lasu zapchana, zatarasowana nieprzebytym wałem pni, gałęzi, korzeni, chrustu i na tym splocie nadzwyczajnym wierzchem osiadać zaczynała na mchach i na nasianej wiatrem ziemi, młoda roślinność leśna i malownicza, jasną zielenią gorejąca paproć. Górą widok był wolny zupełnie, ale dołem ściana rumowisk leśnych ciasne tylko oku nakreślała granice. Najfantastyczniejsze, najdziksze ukształtowania, w tysiącznych odmianach, to dziwaczne, to groźne tworzyły dziwadła. Świerki zwłaszcza, powywracane, leżały z rozpiętym u dolnego końca parasolem korzeni, sterczącym na wysokości do 10 metrów, nieraz. Kręgi te korzeni, płasko rozłożone, czarne, obwieszone szmatami mchów i czarnej ziemi, wśród której gdzieniegdzie dziura jasna świeciła, miały czasami wygląd jakiegoś smoka wąsatego z błyszczącymi oczami, czasami znów zastępowały drogę, jak upiory straszne z rozkrzyżowanymi ramionami, z których zwieszały się łachmany całunu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:24, 11 maj 2026 (CEST) * Na stronie [[Ekstradycja 3]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1072 znaków: ''''U Halskiego dzwoni telefon.''<br />'''Olgierd Halski:''' Komisarz Halski, słucham.<br />'''Głos w telefonie:''' A na mieście mówią, że już nie komisarz.<br />'''Olgierd Halski:''' Niech sobie mówią, co chcą. Czego?<br />'''Głos w telefonie:''' Ktoś zbudził mnie w nocy i kazał do pana zadzwonić.<br />'''Olgierd Halski:''' Współczuję. Mogę panu zwrócić za telefon, ale nie za stargane nerwy. Czego?<br />'''Głos w telefonie:''' No wie pan... Ktoś kazał mi się panem zająć.<br />'''Olgierd Halski:''' Tym bardziej współczuję.<br />''Halski odłożył słuchawkę. Po chwili telefon zadzwonił ponownie.''<br />'''Głos w telefonie:''' Słuchaj no. Rób i słuchaj, co mówi szef.<br />'''Olgierd Halski:''' Ja już nie mam szefa.<br />''Halski ponownie odłożył słuchawkę, a telefon znowu zadzwonił.''<br />'''Olgierd Halski:''' Słuchaj no, gnoju, nie ty mnie będziesz uczył dobrych manier. Miałem bardzo zły dzień – mleko mi wykipiało. Może byś się przedstawił, dupku, co?<br />'''Głos w telefonie:''' Okay, spokojnie, panie Gorączka. Mówi generał Bogusław Góra. Biuro Ochrony Rządu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:12, 12 maj 2026 (CEST) * Na stronie [[Eva Perón]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Kochany Juanie,<br />Odjeżdżam z wielkim ubolewaniem, ponieważ nie mogę żyć z dala od Ciebie; kocham Cię tak bardzo, że graniczy to z bałwochwalstwem. Być może nie zdołałam okazać Ci ogromu moich uczuć, ale pragnę Cię zapewnić, iż dużo musiałam w życiu walczyć, żeby stać się kimś. Wiele wycierpiałam, ale wtedy pojawiłeś się Ty i uszczęśliwiłeś mnie tak, że do dziś wydaje mi się, że to sen; jedyne, czym mogłam cię obdarzyć, moje serce i duszę, ofiarowałam Tobie. Przez trzy lata naszego stale rosnącego szczęścia ani przez chwilę nie przestałam Cię wielbić i dziękować Bogu, że w swojej dobroci wyróżnił mnie, obdarowując Twoimi względami, których zawsze starałam się być godna, robiąc wszystko, by cię uszczęśliwić. Nie wiem, czy mi się to udało, ale pragnę Cię zapewnić, że nikogo na świecie bardziej nie szanowałam i nie kochałam. Jestem Ci tak wierna, że jeśli Bóg nie zgodzi się na szczęście dalszego kochania Ciebie i powoła mnie do siebie, to pozostanę Ci wierna, i po śmierci i będę Cię czciła zza grobu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:22, 12 maj 2026 (CEST) * Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1672 znaków: ''Nazywam się Lucas Scott. Jestem maturzystą w liceum Tree Hill. Tree Hill jest miejscem gdzieś w świecie, może jest całkiem jak twój świat. Może całkiem inne. Ale jeśli przyjrzysz się dokładniej, możesz dostrzec kogoś takiego jak ty. Albo kogoś takiego, jak moja najlepsza przyjaciółka, Haley. Jeśli jesteś zamężna, chodzisz do liceum i nie jesteś pewna, czy twój mąż żyje, to twój świat jest podobny do świata Haley. Dzisiejszy dzień powinien być najlepszym w jej życiu. To niesamowite, jak rzeczy zmieniają się w mgnieniu oka, albo w tym przypadku, w około 29 minut. Rzeczy, które zabierają 14 minut: ugotowanie jajka, nagranie ''Thriller'', Michaela Jacksona. Także 14 minut trwa dojazd z Molina Bridże do Szpitala Tree Hill. W ciągu tych 14 minut, trzy życia wiszą na włosku. Dla reszty z nas pozostaje tylko czekać. Pewnie dlatego nazywają to poczekalnią. Dan Scott pełni wiele funkcji: burmistrza Tree Hill, jednego z najlepszych koszykarzy w historii liceum Tree Hill i ojca Nathana. Jest także moim ojcem, ale nigdy nie wziął za mnie odpowiedzialności. Uwierzcie lub nie, wyszedłem na tym lepiej. Z pomocą wujka Keitha, zostałem wychowany przez mamę, dopóki nie odebrano życia Keithowi. Peyton Sawyer to dobra przyjaciółka. Brooke Davis to moja dziewczyna. Przynajmniej na razie nią jest. Pewnie powinienem coś powiedzieć, cokolwiek. Dla kolesia, który chce zostać pisarzem, nagle wydaje się, jakby żadne słowo nie zostało napisane, ale gdy ktoś mówi ci, że przestał za tobą tęsknić, jesteś na straconej pozycji, nieważne, co powiesz. Ale powinno być coś, racja? Coś, co nikt inny w historii świata, nigdy nie powiedział, coś, co mogłoby to zmienić. To nie było to.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST) * Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1620 znaków: ''Wchodzenie. To proste pojęcie. Głównie chodzi o to, by wznosić się ponad siebie, by robić troszkę więcej, by pokazać coś wyjątkowego. Coś takiego jak to. Lucas odszedł, ale to nie znaczy, że sezon się dla nas skończył. A nawet powiem, że dopiero się rozpoczął. Może powinniście zejść mi z drogi na jakiś czas. Życie czasami bywa zabawne, może pogrywać z tobą bardzo ostro, kiedy zakochujesz się w kimś, ale ten ktoś nie odwzajemnia tego uczucia, kiedy twoja przyjaciółka i twój chłopak zostawiają cię, kiedy pociągasz za spust lub sięgasz po światła płomieni i nie możesz już tego cofnąć. Jak powiedziałem, w sporcie nazywają to "wchodzeniem». A w życiu nazywam to „wypychaniem”. Wiecie, kiedyś powiedziano, że nie rozpoznajemy znaczących momentów naszego życia, kiedy właśnie się zdarzają. Dorastając, zadowalamy się ideami, rzeczami czy ludźmi i przyjmujemy to za rzecz oczywistą i jest tak przeważnie do chwili, kiedy możemy to stracić. Gdy zdajesz sobie sprawę z tego jak bardzo się myliłeś, wtedy dostrzegasz, jak bardzo tego potrzebujesz, jak bardzo to kochasz. Boże, kocham tę grę. Czy słyszeliście kiedyś wyrażenie: najlepsze rzeczy w życiu są darmowe. Więc, to prawda. W każdej chwili, ludzie się wznoszą. Wznoszą się ponad swoje możliwości. Czasami cię zaskakują. A czasami cię zawodzą. Życie jest czasem zabawne. Potrafi z nami ostro pogrywać, ale jeśli wystarczająco dobrze patrzysz, znajdziesz nadzieję w słowach dzieci, w słowach piosenki i w oczach kogoś, kogo kochasz. A jeśli jesteś szczęściarzem, jeśli jesteś największym szczęściarzem na całej planecie, osoba, którą kochasz, odwzajemni twoje uczucie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST) * Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1539 znaków: ''Dawno, dawno temu, żyła sobie księżniczka, która mieszkała w bardzo odległym królestwie. A w tym królestwie, żył również chłopiec, którego księżniczka kochała i ci dwoje postanowili się pobrać. W królestwie, nie wszystko działo się dobrze… I tak księżniczka i chłopiec zaczęli planować ślub. Dlatego że była księżniczką, miała założyć przepiękną suknię. Kiedy dzień ślubu się zbliżał, księżniczka zaczyna martwić się złym Królem. Ponieważ mimo że nie zawsze był taki, jego serce obróciło się ku ciemności, a królestwo rosło w strachu i w pogardzie. Na kilka dni przed ślubem król zaskoczył księżniczkę i pobłogosławił jej związek. Ale księżniczka wciąż była rozdarta, bo nawet, jeśli spotkała prawdziwą miłość, będzie znaczyło to, że będzie musi na zawsze opuścić swoją wierną służącą. W przeddzień ślubu księżniczki zostało zorganizowane przyjęcie. Przyjaciele i rodzina królewska przybyli z odległych krain, by bawić się z szczęśliwą parą podczas nocy pełnej śmiechu i magii. Kiedy noc dobiegła końca, spokój opanował krainę, a świat został uporządkowany, ale tylko na moment. Ale ludzie zawsze się z czymś zmagają. Wyrastali w strachu i w pogardzie dla króla, którego serce obróciło się ku złu. Ale miłość między księżniczką a chłopcem była niezaprzeczalnie prawdziwa. I dzięki niej radzili sobie ze wszystkimi przeciwnościami losu. Zdarzały im się magiczne rzeczy, sprawy, których nie potrafili wytłumaczyć, tak jak ich miłości. I jak w większości baśni, księżniczka i chłopiec, żyli długo i szczęśliwe… Taką przynajmniej mam nadzieję.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST) * Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1154 znaków: ''Quentin Fields był koszykarzem. Był też synem, bratem, czyimś kolegą z drużyny, czyimś przyjacielem. Nie znałam Quentina Fieldsa. Teraz już nigdy nie poznam. Zastanawialiście się kiedyś, co by się stało, gdyby już was nie było? Gdybyście nagle odeszli? Jakby wasz świat zareagował? Cokolwiek sobie wyobrażacie, to się mylicie. Nie ma nic romantycznego w śmierci. Smutek jest jak ocean. Głęboki, ciemny i większy od nas wszystkich. A ból jest jak złodziej w nocy. Quentin Fields był koszykarzem. Był też synem, bratem, czyimś kolegą z drużyny i czyimś przyjacielem. Nie znałam Quentina Fieldsa. Teraz już nigdy nie poznam. Smutek jest jak ocean. Głęboki, ciemny i większy od nas wszystkich. A ból jest jak złodziej w nocy. Cichy, nieustępliwy, niesprawiedliwy. Zmniejszony przez czas, wiarę i miłość. Nie znałam Quentina Fieldsa, ale jestem o niego zazdrosna. Bo widzę, jak jego nieobecność wpłynęła na osoby, które go znały, więc wiem, że liczył się dla nich. I wiem, że był kochany. Ludzie mówią, że Quentin Fields był świetnym koszykarzem. Pełnym wdzięku, płynnym, inspirującym. Mówią, że w dobry wieczór, wydawało się, jakby umiał latać. A teraz umie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST) * Na stronie [[Teresa Wilska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''W ogóle zazdrosnym okiem patrzyłyśmy na łączniczki i sanitariuszki liniowe. One, dla odmiany, zadzierały trochę nosa. Cóż my, a akcjach nie brałyśmy udziału. Dekowałyśmy się gdzieś na tyłach. Dopiero kiedy zostałam tą „liniową” zrozumiałam, że praca tzw. „niebieskich” łączniczek wcale nie jest łatwiejsza ani mniej odpowiedzialna. Na linii jest się w grupie uzbrojonych chłopców. Wiele łączniczek ma własną broń. Zresztą, zwykła sprawa psychologiczna. Tu patrzą na mnie i czekają koledzy, nie można ich zawieść i nie można się zbłaźnić. Łączniczka pozaliniowa, obsługująca dowództwo, sama biegnie przez całe miasto, nie tylko przez spokojne ulice. Sama musi się decydować na skok tuż przed czołgiem lub pod silnym ostrzałem. Nie ma broni. Często w domu, do którego idzie, nie ma już naszych. Jest pusty lub są tam Niemcy. Musi sama decydować, czy iść dalej czy wrócić. Ale najtrudniejsze jest to, że jest sama, zdana tylko na siebie. Nikt nie widzi jej bohaterstwa i nie zauważy tchórzostwa, a czasem od tego czy dotrze na czas wiele zależy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:04, 12 maj 2026 (CEST) * Na stronie [[Głos naszego cienia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1047 znaków: ''Przemknęła mi przez głowę bolesna myśl, że kiedyś daleko, Tate'owie będą pokazywać te slajdy komuś innemu i ten ktoś spyta obojętnym tonem, kim jest facet stojący obok Indii. Znałem buddyjskie powiedzenia, że przemijalność rzeczy rani, i rzadko spędzało mi to sen z powiek, Niemniej jak szło o Paula i Indię, naprawdę się zastanawiałem, co bym bez nich zrobił. Wiedziałam, że życie biegłoby dalej, ale byłoby to tak, jak z chorymi na serce, którym lekarz zabrania używać soli. Po jakimś czasie zaczynają się chwalić, że odstawili i zupełnie im jej nie brakuje. Wielkie rzeczy. Każdy może przetrwać; jednakże celem życia jest nie tylko przetrwanie, lecz także znalezienie w nim odrobiny przyjemności. Ja też mógłbym żyć bez soli, ale nie byłbym szczęśliwy. Ilekroć spojrzałbym na stek, myślałbym sobie, o ile lepiej by smakował, gdybym tylko mógł go trochę posolić. To samo odnosiło się do tatów: podróżowali przez życie tak swobodnie i radośnie, że chciałeś im w tej podróży towarzyszyć. Dzięki nim wszystko stawało się dużo bogatsze i pełniejsze.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:24, 12 maj 2026 (CEST) * Na stronie [[Kosmiczne wojny]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1124 znaków: ''''[Na pokładzie „Arki”, gdzie znajdują się Autoboci i Decepticoni z przyszłości].''<br />Teraz, przemierzam te puste korytarze… Zdobywca. Taaak. Autoboci i Decepticoni, wciąż w śpiączce… Czekają na moment, cztery miliony lat stąd, by się przebudzić i rozpocząc wielką wojnę. Mmm… wielka wojna… W której Autoboci pokonali Decepticony, a przez to ich potomkowie, Maximale, rządzili Predaconami. Archaiczni energonowi dranie! Jak śmieli? Przez to musiałem podążyć ścieżką instrukcji mojego imiennika, co sprowadza mnie tu. Ostateczne Ryzyko. Dla Ostatecznej Nagrody. Dzień kary, dla tych… którzy uczynili nas niewolnikami!<br />A więc teraz stoimy twarzą w twarz, Optimusie Prime. W przyszłości przebudzisz się i staniesz się wielkim przywódcą Autobotów… Ale tym razem czas obierze inny tor. Komputer: cała dostępna moc do broni!<br />A teraz, Optimusie Prime, ku pamięci Decepticonów… Ku chwale Predaconów! Dla Cybertronu, który jest! prawowicie! Nasz!!! I mój jako moje królestwo… Wyzwalam sztorm zemsty… Szerokiej drogi!<br />''[Uwalnia potężny strumień energii wprost w twarz uśpionego Optimusa, powodując burzę czasową]''.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:36, 11 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Jan Tomasz Gross]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1316 znaków: ''Nie jest to dzieło historyczne, tylko raczej psychologiczne. Na podstawie tragicznego i nie wyjaśnionego dostatecznie do dziś epizodu powojennego – pogromu kieleckiego – Gross psychoanalizuje nas, Polaków, przypisując nam przerażające cechy zbiorowe. Wynaturzenie, zwierzęcy antysemityzm, żądzę mordu, opętańczą chciwość w zagarnianiu majątków żydowskich. (…) Wydaje się, że Jan Tomasz Gross i jego amerykańscy recenzenci powielają, może nieświadomie, może celowo, wszystkie tradycyjne konstrukcje antysemityzmu z poszukiwaniem demonicznych i ciemnych cech w genetycznym, narodowym, rasowym pochodzeniu. Polacy są w ich oczach morderczymi antysemitami w tym samym stopniu i w ten sam sposób co Żydzi są zbrodniczym rządem światowym w oczach antysemitów. (…) Konsekwentnie, profesor Jan Tomasz Gross, zamiast następnej książki o Marcu 1968, co z pewnością ma w planie, powinien od razu, może do spółki z Wieselem, napisać „Protokoły mędrców Polonii”. Zapis planów tajnego spisku Polaków, eksterminacji narodu żydowskiego dla zawładnięcia kamienicami na krakowskim Kazimierzu. Hitler mógłby zostać nawet uznany za nieświadomą ofiarę tego sprzysiężenia. (…) Nie bójmy się Grossa, nie potrzebujemy psychoanalityka. Nie wykluczone, że na kozetce trzeba położyć jego samego. Niech opowie, co mu się śni. Szafa czy kluczyk.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:20, 11 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1408 znaków: ''Gwiazdka była już za pasem, a ja, powiem szczerze,<br />dzień cały pichciłem wigilijną wieczerzę.<br />Żal, żeby miał się zmarnować ten trud;<br />chodźcie więc za mną i słuchajcie mych słów!<br />Powiem nieskromnie, że wyszło genialnie,<br />bez dalszych więc wstępów chodźmy na jadalnię.<br />Tu mamy babę, tu tort odjechany,<br />tu gnomy jodłują na górze śmietany,<br />a tu akrobaci skaczą i fikają,<br />tańcem nowoczesnym Dzieciątko witają!<br />(''Tancerze klaszczą i okrzykują'')<br />Myślicie zapewne: „Więcej nie wypada!”,<br />ale oto nadciąga świąteczna parada!<br />A wszystkie maskotki ogromne i lśniące,<br />że emocje targają widzami gorące!<br />Są bałwani z miotłami i pawie, że cud,<br />a na samym końcu jest tańczący drób!<br />(''Ten drób tańczy do melodii „Gonna Make You Sweat (Everybody Dance Now)”'')<br />I choć krzyczycie, że atrakcji dość, nadjeżdża znajomy skądinąd nam gość!<br />'''Mikołaj z wafla:''' Hoooł, hoooł, hoooooł!<br />A najlepsze, że z wafla zrobiony jest cały,<br />jeszcze ma chór i to też nie mały!<br />(''Chór śpiewa „Ave Santa” na melodię „Hallelujah” Händla, a Osioł zaczyna lizać waflowego Mikołaja'')<br />'''Mikołaj z wafla''' (''głosem Shreka''): Ośle…!<br />'''Osioł:''' To do mnie?<br />'''Mikołaj z wafla''' (''głosem Shreka''): Ośle!<br />'''Osioł:''' To do mnie!<br />'''Shrek:''' Ośle! (''Osioł, widząc, że liże nogę Shreka, przestaje to robić'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1109 znaków: ''Gwiazdka była za pasem i dość późna godzina,<br />a przy mnie siedziała najpiękniejsza dziewczyna.<br />'''Ciastek:''' A kiedy myśleli, że bezpiecznie wrócili do domu, usłyszeli, jak otwierają się drzwi do ogrodu, i zobaczyli… haaaa!<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' Aaaaaa! (''Ciastek się śmieje'') To wcale nie jest śmieszne, zobacz, jak się przez ciebie trzęsę!<br />'''Ciastek:''' Oj, no nie złość się. Tak się wygłupiam. No daj buzi…!<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' He, he, he, he, łobuzie, wiesz, że Ci wszystko wybaczę.<br />'''Ciastek''' (''słysząc dzwonki''): Co to było?<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' O nie, nic z tego, drugi raz nie dam się nabrać.<br />'''Ciastek:''' Nie, nie, czekaj, teraz naprawdę coś chyba słyszałem. (''Widząc, że nagle zrobiło się ciemno, zapala światła pojazdu i widzi Świętego Mikołaja wyglądającego przerażająco'')<br />'''Dziewczyna Ciastka''' (''przytulając się do krzyczącego Ciastka''): O Ciastusiu! (''Mikołaj ryczy, a Ciastek z dziewczyną krzyczą z przerażenia; w końcu bierze dziewczynę Ciastka, chcąc ją zjeść'')<br />'''Ciastek:''' Najdroższa…! Nie! Nie! Nieeeee!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1357 znaków: ''Gwiazdka była tuż tuż, bagno spowił biały puch,<br />tylko w chatce gdzieś pod kołdrą miejsce miał powietrza ruch.<br />(''Widać, jak Fiona i dzieci puszczają bąki'')<br />Domek przybrano, że wzbiera na mdłość,<br />ogr na sam widok miałby już dość.<br />O, czyje to sanie po niebie tak mkną?<br />To Święty Mikołaj! (''Mikołaj wyglądający jak Shrek pojawia się w domu'') Choć mógłby być mną.<br />'''Mikołaj:''' Cześć, Bóg w dom.<br />Rozejrzał się trochę, podrapał po brodzie (''z brody wychodzą mu robaki, które zjada'')<br />i mówi… i mówi!<br />'''Mikołaj''' (''po tym, jak przełknął robaki''): Niech ludzie dobrej woli żyją w zdrowiu. Yyy, w zgodzie!<br />Potem bambuch podciągnął, naprężył żołądek<br />i beknął potężnie! (''tak potężnie, że aż wszystkie ozdoby się poprzestawiały w domu'') I zrobił porządek.<br />Wystrój ocenił, że owszem, że ładnie,<br />dzieciaki flaszkami uciszył gromadnie,<br />mamę w łóżku zdybał, a że ładna taka,<br />nie czekając dłużej, pokazał jej… ptaka.<br />'''Mikołaj:''' Kurczak luzowany – sztuka tylko 6 złotych 40.<br />Potem paluch w nos wetknął i nadął się wstępnie,<br />i przez komin wyleciał, że tak powiem, następnie.<br />I słyszałem, jak krzyczy, kiedy niknął w oddali:<br />„Wszystkiego zielonego, kochani, czyście duzi, czyście mali!”.<br />(''W tle słychać dźwięk dzwonków i śmiech Świętego Mikołaja'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Sebastian Karpiniuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Tego dnia bałem się szczególnie, bo wiedziałem, że przyjdzie ten moment gdy będę musiał mówić, nie jako premier a jako przyjaciel. Wtedy nic się nie ma do powiedzenia. Sebastian…, Ty nie powinieneś odchodzić. Blisko dwadzieścia lat temu Sebastian przyjechał do mnie do Gdańska i powiedział, że – chociaż był bardzo młody – że on też musi zacząć robić coś bardzo poważnego. Znałem wtedy chłopaka, który mógłby być moim dużo młodszym bratem, wierzącego w siebie, swoje możliwości, wierzącego w wolną Polskę, wierzącego w sens działania. (…) Chociaż dobiegał do czterdziestki, to w oczach nas wszystkich był tym młodym, tym budzącym nadzieję, tym jednym z najsilniejszych. Tak dojrzał na naszych oczach, stał się naprawdę twardym facetem. Dzisiaj tutaj przy twojej trumnie zebrało się wielu twardych facetów i zobacz, wszyscy mają łzy w oczach. Będziemy pamiętali o tobie i o twoich bliskich, chociaż mieliśmy nadzieję, że zgodnie z naturą, to ty będziesz nas wspierał. Bóg tak chciał. Nie rozumiemy tego. Cześć twojej pamięci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:05, 11 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Zdzisław Maklakiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''Rozumiesz, jestem na obiedzie. Ciocia jedna – żabocik, druga – surducik, normalnie, srebro, wiesz, jak najbardziej, rozumiesz mnie, o co mnie chodzi. I jedna z cioć uprzejmie mówi: „Zdzisieńku, jak tam u was w teatrze?” Tu rosół, sztuka mięsa, jak najbardziej, nie wiem, czy wiesz, o co mnie chodzi. I jedna z cioć uprzejmie mówi: „Zdzisieńku, jak to tam u was w teatrze?” Tu rosół, ja mam kaca, nie wiem, czy wiesz, o co mnie chodzi. No wie ciocia, jak główna rola – to nie, ale jak mniejsza – to i mniej tekstu się trzeba nauczyć, to człowiek ma więcej czasu, nie wiem, czy ciocia wie, o co mnie chodzi. No to przecież w teatrze są koleżanki i koledzy, garderoba męska i żeńska. Zanim reżyser, zanim tego, to się pójdzie – czy do żeńskiej, czy do męskiej – z kolegą, prawda, czy z koleżanką. Troszeczkę sobie popijemy, no nie za dużo, bo za chwilę próba, prawda? To popróbujemy, potem obiad, no potem, proszę cioci, to idziemy, jest taki klub dla aktorów SPATiF. No tam są koleżanki rozwiedzione, często mają wolne mieszkania. To człowiek sobie popije, jak duża rola – to nie, ale jak mniejsza – to tę seteczkę, pójdzie sobie do koleżanki, rozpusta absolutna. No a potem, proszę cioci, mamy przedstawienie. No jak duża rola – to nie, a jak mniejsza – to jeszcze jeden kieliszeczek, człowiek coś powie ze sceny, potem SPATiF, znów rozpusta, a w poniedziałki to mamy wolne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:55, 11 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Kirk Hammett]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1068 znaków: ''Zawsze otaczałem go [Hendrixa – przyp.] wielką czcią. Spędzam bardzo dużo czasu, oglądając filmu i słuchając nielegalnych nagrań z jego koncertów. Jest dla mnie stałym źródłem inspiracji. Potrafił grać na tyle różnych sposobów, wydobywał z gitary tak różne dźwięki, tony, pisał tak wspaniałe utwory. Grał bluesa, tak jak wszyscy mistrzowie. Nagrał nieprawdopodobnie dużo materiału w ciągu zaledwie czterech lat. Darzę go ogromnym szacunkiem. Głównie dzięki niemu sięgnąłem po gitarę. Pamiętam, że kiedy płyta ''Are You Experienced?'' się po raz pierwszy, mój brat słuchał jej bardzo głośno. Miałem wtedy cztery albo pięć lat. Wchodziłem do jego pokoju i oglądałem okładki płyt, które w tamtych czasach były zwykle bardzo kolorowe i psychodeliczne. Byłem dzieckiem i te okładki bardzo mnie intrygowały. Kiedy miałem 14 lat, kupiłem album ''Are You Experienced?'' i słuchałem go na okrągło. Doszedłem do wniosku, że gdybym nauczył się sam grać utwory moich idoli, mógłbym się do nich zbliżyć. I wtedy kupiłem gitarę, żeby nauczyć się grać utwory Hendrixa i zespołu Kiss.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:38, 11 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Nie jest od dawna tajemnicą, bo ujawnili to już w paru publikacjach książkowych współpracownicy radia Wolna Europa, wśród których pracował Jan Nowak-Jeziorański, że przegrał on lata temu proces o zniesławienie, wytoczony niemieckiemu funkcjonariuszowi, który zidentyfikował go jako współpracownika niemieckich władz okupacyjnych na terenie Generalnej Guberni. Po prostu, Jan Nowak-Jeziorański pracował dla hitlerowców jako ich zaufany i lojalny zarządca „przejętego mienia pożydowskiego”. Pytany o ten epizod wyjaśniał, że do pracy tej skierowało go dowództwo Armii Krajowej, aby zapewnić mu „żelazne dokumenty”, niezbędne w jego dalszej, konspiracyjnej pracy. Być może i w tym przypadku poznamy kiedyś pełną prawdę. Tym niemniej, Jan Nowak-Jeziorański nie przeprosił dotąd publicznie za funkcje jakie pełnił pod nadzorem ludzi z trupimi czaszkami na czapkach – ani swoich współbraci, ani swoich współrodaków. Może od tego powinien raczej sam zacząć zanim popędzi polskie społeczeństwo i jego liderów do Jedwabnego?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Polska jest krajem głębokich tradycji chrześcijańskich, toteż powstanie Radia Maryja było logicznym wyjściem naprzeciw duchowym potrzebom polskiego społeczeństwa (…) Nie było dla mnie także zaskoczeniem, że działalność Radia Maryja wywoływała i dalej wywołuje tak skrajne reakcje ze strony sił ateistycznych, postkomunistycznych i globalistycznych – wrogich nie tylko wierze, ale głównie najgłębszym wartościom patriotycznym, tradycyjnym wartościom polskim (…) Istnienie Radia Maryja było od początku miarą zakorzenienia się w kraju zasad i praktyk prawdziwej demokracji. Podejmowane przeciwko niemu akcje restrykcyjne i najrozmaitsze formy dyskryminacji, od administracyjnych po medialne, muszą mobilizować do większego wysiłku, bo stawką jest nie tylko poszanowanie prawa Polaków do kultywowania wiary swoich ojców, ale również przełamanie monopolu dawnych sił rządzących na dostęp do krajowych mediów. Demokracja oznacza równe prawa głosu i wykonywania praktyk związanych z wiarą, duchowymi potrzebami społeczeństwa. Polacy, brońcie swojego Radia Maryja, strzeżcie go jak źrenicy oka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1692 znaków: ''Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci tak Drogiego nam Pana Edwarda, z którym zarówno ja, jak i moi Współbracia Paulini znaliśmy się od lat. Pozostanie On w naszej pamięci jako Człowiek wielkiego serca, odważnego działania i bezkompromisowego opowiadania się po stronie tego wszystkiego, co polskie, katolickie, czym żyli nasi praojcowie (…) Historia życia Polaków w Stanach Zjednoczonych w dużej mierze pisana jest ręką świadectwa Pana Edwarda, zwłaszcza w okresie Jego działalności jako Prezesa Polonii Amerykańskiej. Dbał o dobre imię Polski wobec świata, umiał przypominać o obowiązku wierności tradycji Ojców i również napominać, kiedy widział grzechy odchodzenia od wpojonych zasad i niebezpieczeństwo zatracenia swej tożsamości Polaków i katolików. Za to wszystko jesteśmy Mu bardzo wdzięczni! Wdzięczny jestem śp. Panu Edwardowi Moskalowi za wszelkie dobro, jakiego doświadczyliśmy jako Paulini, za dobro, jakiego obficie doświadczyła Jasna Góra, Dom Matki i Królowej wszystkich Polaków, oraz ja osobiście. Dzięki życzliwości i zapobiegliwości Pana Edwarda Jasna Góra, która jest w ciągłej potrzebie, aby ratować i konserwować wiekowe zabytki, mogła odnowić i upiększyć wiele swoich obiektów. Pan Edward zorganizował dwa wielkie radiotony w Stanach Zjednoczonych, pomógł nam w dotarciu do życzliwych serc Rodaków i tak organizował nasze pobyty na ziemi amerykańskiej, byśmy spotykali się z dobrym przyjęciem (…) Ja również odprawiłem już i odprawię jeszcze Msze św. o wieczną radość dla Czcigodnego Pana Edwarda i polecam Go Panu Bogu w moich modlitwach. Niech Maryja Jasnogórska, którą tak bardzo ukochał, wprowadzi Go do niebiańskiego Domu i okaże się Matką Miłosierdzia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Andrzej Stasiuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: ''Chciałem ją rozerwać na strzępy, a potem po kawałku łykać. Polewałem ją jakimś słodkim winem i oblizywałem. Wylałem jej całą flaszkę na cipę i wyssałem do sucha, aż krzyczała, żebym przestał, bo się zabije. I ciągłe powtarzała, żebym został, że będę mógł robić, co będę chciał, że będę mógł mieć sto dziwek, a ona nawet słowa nie powie, że mogę ją bić, że odda mi wszystkie pieniądze, a jak będę chciał, to mogę ją znowu okraść. Tak nawijała, jakby jej to rżnięcie całkiem rozum odebrało. Mnie też czacha dymiła i nie bardzo wiedziałem, co się ze mną dzieje. Gdzie góra, a gdzie dół, gdzie przód, gdzie tył, nic nie wiedziałem. Brała mojego kutasa do ust, a ja rzucałem się, żeby ślinić jej tyłek. Prawie się biliśmy o to, co kto komu ma robić. Jak jej słuchałem, to już, już godziłem się na wszystko i cały fart w tym, że nie bardzo mogłem mówić i niczego jej nie naobiecywałem. Zasnąłem z głową między jej nogami, a ona przytulona do fiuta. Musieliśmy spać ze dwanaście godzin. Nawet przez sen spuściłem się ze dwa razy, a twarz miałem mokrą, jakbym się w kiślu kąpał. A potem się obudziliśmy. Na rany Chrystusa! Małolat! Jak ona wyglądała. Jak żona Frankensztajna! A ja pewnie jak jej mąż. A łóżko! Jedno bagno. Aż chlupało. Od wina i spermy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 12 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Andrzej Stasiuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1538 znaków: ''Chciałbym dostać rozgrzeszenie od pani psycholog. Pani pod wąsem. Marynarka opina jej piersi. Czterdzieści lat zmarszczka na zmarszczce. Żyłki na policzkach. Wódka albo odmrożenie. Jej owłosione nogi podniecają mnie. Twardym głosem pyta, czy mam jakieś problemy. Nie mam żadnych problemów. Tylko jej owłosione nogi. Jej dyskretny wąsik. Mój penis prostuje się. Wieczorem daję mu trochę satysfakcji. Ona pewnie domyśla się tego. Nosi przy krótką spódnicę i staje zawsze w lekkim rozkroku. Zbieżność trójkąta. Strzałka. Myślę o jej kroczu i nienaturalnej, rudej fryzurze, kryjącej siwiznę. Wybrała dobre miejsce, by się zestarzeć. O niewielu kobietach w jej wieku tylu mężczyzn myśli z pożądaniem. Doskonale wie, że rozbierają ją wzrokiem. Ze znienawidzonego munduru. Zwiędłe wargi. Te i tamte. Wałeczki tłuszczu na udach. Jestem pewien, że nosi brzydką bieliznę. Stare, tysiąckrotnie prane majtki i postrzępiony na brzegach biustonosz. Myślę o jej zwiotczałej odbytnicy. Myślę o jej pomarszczonej i zużytej piździe. Może odbytnica zachowała jeszcze zdolność mocnego uścisku. Mój kutas w niej. Miarowo, spokojnie, bez pośpiechu. Ciało może przewieszone przez poręcz krzesła. Rozchwianego, trzeszczącego biurowego krzesła. Czapka z orłem na podłodze jako rekwizyt. Na tyłku czerwone ślady po zbyt ciasnej gumce majtek. Ostatnie pchnięcia. Jej jęk. Wszystko mi jedno, czy rozkoszy, czy bólu. Dłonie rozwierające pośladki. Dłonie. Jej dłonie z kilkoma pierścionkami w wyjątkowo złym guście. Skurcz. Krople nasienia płyną z brunatnego otworu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 12 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Zakochany duch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. Szczęściarze, zadowoleni ze swojego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub poprzewracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które po nim spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy nie chętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:01, 12 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Zakochany duch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1160 znaków: ''Zazwyczaj koty, szczury i psy odnoszą się do siebie z pogardą. Pilot zebrał dziś tę grupę, ogłaszając formalny apel o „rozejm w walce z chaosem", czyli RoWaCh. Było to o tyle wyjątkowe, że od wielu pokoleń żadne zwierzę nie prosiło o RoWaCh. Wydarzenie to musiało odbić się szerokim echem w całym królestwie zwierząt. Niektórzy twierdzili, że pierwszy RoWaCh zapanował na Arce Noego. Bo jak inaczej udałoby się przetrwać tak licznym gatunkom zwierząt na tak małej przestrzeni bez wzajemnego pożarcia się i rzezi, z której ocaleliby tylko najlepiej przystosowani? Inni uważali, że RoWaCh zaczął się znacznie wczeniej - może nawet w erze dinozaurów. Zdania były podzielone.<br />Zwierzęta uczą się ogłaszać rozejm w młodości. Jednak wezwanie to jest ryzykowne i niebezpieczne. RoWaCh ogłoszony w niewłaściwym czasie lub z niewłaściwego powodu mógłby zdradzić ludziom jedną z wielkich tajemnic Natury: tę mianowicie, że w razie potrzeby zwierzęta - wszystkie bez wyjątku - rozumieją się nawzajem. W chwili urodzenia poznają dwa języki: własnego gatunku i uniwersalny. Tylko ludzie zapominają tego uniwersalnego języka, gdy osiągają wiek, w którym zaczynają mówić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:01, 12 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Zbigniew Girzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1104 znaków: ''Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wybitny brytyjski, angielski historyk, zresztą przy okazji także członek tamtejszego parlamentu, Edward Gibbon w jednej z najważniejszych książek, jakie powstały, „Zmierzch i upadek Cesarstwa Rzymskiego”, napisał następujące słowa: „Cesarstwo Rzymskie nie upadło samo, ono zostało zamordowane”. Przyjmując tę konwencję, bierzemy udział w mordowaniu naszej cywilizacji. To nie jest oczywiście coś, co przesądza o jej upadku, ale to jest jeden z elementów, które będą powodować, i powodują, że ona jest rozsadzana, jej fundamenty są niestety rozsadzane – są rozsadzane tego typu dokumentami. Nie róbmy tego, ponieważ to nie jest tak, że życie powoduje próżnię. Ta próżnia zostanie zastąpiona przez inną cywilizację. W Europie Zachodniej to widać. Odcięto się od chrześcijaństwa, od cywilizacji zachodniej, wchodzi islam, wchodzi cywilizacja zupełnie sprzeczna, gdzie rzeczywiście jest problem przemocy. Czy tego rzeczywiście państwo chcecie, żeby nasza cywilizacja upadła i żeby została zastąpiona przez inną, która akurat, jeżeli chodzi o przemoc, jest najgorszą z możliwych?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:36, 12 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Bezpowrotnie utracona leworęczność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Kotu o coś uniwersalnego – poza żarciem – chodzi. Psu chodzi wyłącznie o żarcie. Kot nieustannie poznaje i studiuje rzeczywistość, pies ją oszczekuje tępo. Kot ma własną wizję świata, pies takiej wizji nie ma. Kot jest panem, pies jest niewolnikiem. Kot jest nadbudowa, pies jest baza. Kot ma pysk wredny, ale inteligentny, pies ma mordę poczciwą, ale debilną. Kot jest wymagającym partnerem człowieka, pies jest jego ślepym i podatnym na upokarzające tresury lokajem. Pies nie ma tożsamości, ponieważ pies nie tylko chce być z człowiekiem, pies po prostu chce być człowiekiem, pies chce być ściśle jak człowiek. Kotu tego rodzaju upokarzająca i utopijna metamorfoza nawet do głowy nie przyjdzie. Kot chce być kotem. Kot ma wyraziście rozwinięte poczucie tożsamości, a on też – w przeciwieństwie do psa – godność swej tożsamości. Kot jest królewskim przykładem istnienia spełnionego, pies jest wiecznym niespełnieniem, ucieleśnieniem odwiecznej, trywialnej skargi, iż nigdy nie jest się tym, kim by się chciało być.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:16, 12 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Szlachta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Dziś jeszcze ciąży na nas pierworodny grzech szlachetczyzny. Dziś jeszcze, gdy wzbogacony niepomiernie ziemianin wyjdzie o poranku wiosennym na ganek dworu i spostrzeże, że, dajmy na to, słońce zbyt silnie przygrzewa, a w łanach pszenicy i żyta tworzą się łysiny w miejscach przypalonych, postanawia stante pede podnieść cenę „pary” zboża. Gbur wzbogacony idzie w tym wypadku ręka w rękę z dziedzicem i skwapliwie go naśladuje. Gdy tylko ta koncepcja w czyn wchodzi, co prędzej piekarz podnosi cenę chleba. Robotnik fabryczny, wskutek podwyższenia ceny chleba, żąda podwyższenia swej płacy dziennej, a skoro mu nie podwyższają, musi strajkować, ażeby mieć za co chleba kupić. Skoro zaś fabrykant, czy przedsiębiorca płacę za dzień roboczy podwyższył, natychmiast skacze cena cegły z dwudziestu tysięcy na trzydzieści tysięcy za tysiąc – i wyżej. Ktokolwiek zamierzał wznosić budowle, staje i na czas nieograniczony odkłada swój zamiar. Pęka Warszawa od nadmiaru mieszkańców, walą się stare domostwa. A ziemianin poczciwy, zgarnąwszy papierków bez liku i bez miary, nic nie buduje. W starym swym dworze, urąga na żydów i czytuje kiedy niekiedy gazetkę co reakcyjniejszą, co soczystszą w wymyślaniu na strajkujących parobków, pisaną przez najemnych chwalców starego porządku rzeczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:51, 12 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Andrzej Tadeusz Kijowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1439 znaków: ''Mamy więc pojęcie ukształtowane u zmierzchu ukazywanej epoki [1789-1989] - episteme - i jego zawartość: «romantyczną» treść estetyzującej epoki. Oczywiście pojęcia «romantyzm» nie używam w tym wykładzie jako określenia czysto estetycznego charakteryzującego sztukę, w szczególności literacką, lat 1789-1848 w Europie ilat 1822-1863 w Polsce. «Romantyzm», podobnie jak «oświecenie» czy «renesans», jest tu kategorią ideologiczną obejmującą zespół poglądów filozoficznych, ekonomicznych, politycznych, moralnych, a także artystycznych zebranych w Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela z 1789 г., a następnie wyszczególnionych w amerykańskiej, polskiej, wreszcie francuskiej konstytucji. Jego politycznym początkiem sa rewolucja francuska, wojny napoleońskie, które po roku 1815 doprowadzity do zastygnięcia kontynentu na przeszło sto lat - szarpanych młodzieżowymi, narodowowyzwoleńczymi powstaniami i kontynentalnymi wojnami - w ksztalt nadany Europie na kongresie wiedeńskim. Kresem epoki daje się wywiedziony z ostatnich romantycznych homilii politycznych i encyklik filozoficznych św. Jana Pawla II polski ruch spoleczny Solidarność, ktôry doprowadzil w roku 1989 do fali nowego rodzaju pokojowych, aksamitnych rewolucji, zmieniając mapę Europy i umożliwiając na progu I tysiaclecia koleine jej polityczne zastygnięcie w postaci, drżącej dziś w posadach, Unii Europejskiej. Najkrócej romantyzm to wiara w równość wszystkich ze wszystkimi'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:36, 12 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1110 znaków: ''By posłużyć się konkretnym przykładem, częścią doktryny wiary bardzo skutecznie wymuszającą przestrzeganie nakazów religijnych jest groźba mąk piekielnych. Wiele dzieci, a nawet niektórzy dorośli są przeświadczeni, że jeśli nie dochowają zasad wiary, po śmierci cierpieć będą straszliwe męki. Jest to wybitnie odstręczająca technika perswazji, która była w wiekach średnich, a bywa nawet i dzisiaj, powodem dotkliwej udręki psychicznej. Niemniej jednak jest bardzo skuteczna. Można by sądzić, że makiaweliczny kler, biegły w psychologicznych technikach głębokiej indoktrynacji, wprowadził ją z premedytacją. Osobiście wątpię jednak, by duchowni byli aż tak przebiegli. Już bardziej prawdopodobne, że to nieświadome memy zapewniły sobie własne przetrwanie na mocy tej samej, nazwijmy to, bezwzględności, jaką przejawiają te geny, które z powodzeniem utrzymują się w puli genowej. Idea ognia piekielnego, dzięki swemu głębokiemu oddziaływaniu na psychikę, zapewnia sama sobie nieśmiertelność. Uległa sprzężeniu z memem Boga, ponieważ wzmacniają się one wzajemnie i wspomagają nawzajem swoje trwanie w puli memów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1052 znaków: ''Napisałem „wszystko jedno w co” wierzy osoba wierząca, co sugeruje, że ludzie wierzą w całkowicie niedorzeczne, dowolnie wybrane zjawiska, podobnie jak elektryczny mnich w przezabawnej „Holistycznej Agencji Detektywistycznej Dirka Gently’ego” Douglasa Adamsa (Pruszyński i Ska, Warszawa 1995). Zbudowano go po to by wierzył w twoim imieniu i umiał to robić bardzo skutecznie. W dniu, w którym się z nim zaznajamiamy, niewzruszenie wierzy, wbrew wszelkim dowodom, że wszystko co na świecie istnieje, ma kolor różowy. Nie mam zamiaru dowodzić że to, w co wierzy ta czy inna osoba, musi być niedorzecznością. Tak być może, lecz nie musi. Rzecz w tym, że ze względu na całkowity brak dowodów nie ma żadnego sposobu, by o tym rozstrzygnąć, żadne też przesłanki nie mogą nas wspomóc w wyborze tego, a nie innego przedmiotu wiary. W istocie to, że prawdziwa wiara nie wymaga dowodów, uchodzi za jej największą wartość. Dlatego właśnie przytoczyłem historię niewiernego Tomasza, jedynego spośród dwunastu apostołów, który rzeczywiście godzien jest podziwu.1048'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Przykładami memów są melodie, idee, obiegowe zwroty, fasony ubrań, sposoby lepienia garnków lub budowania łuków. Tak jak geny rozprzestrzeniają się w puli genowej, przeskakując z ciała do ciała za pośrednictwem plemników lub jaj, tak memy propagują się w puli memów, przeskakując z jednego mózgu do drugiego w procesie szeroko rozumianego naśladownictwa. Jeśli naukowiec przeczyta lub usłyszy jakiś dobry pomysł, przekazuje go kolegom i studentom. Wspomina o nim w artykułach i na wykładach. O propagowaniu się nośnej idei można powiedzieć wtedy, gdy przenosi się ona z mózgu do mózgu. N.K. Humprey podsumował wstępną wersję tego rozdziału taką oto trafną uwagą: „(…) memy należy traktować jako struktury żywe nie tylko w sensie metaforycznym, ale i dosłownym. Gdy wprowadzasz do mojego umysłu płodny mem, to tak jakbyś umieścił w nim pasożyta, wykorzystując mój mózg jako narzędzie do rozprzestrzeniania memu w dokładnie taki sposób, w jaki wirus podporządkowuje sobie aparat genetyczny komórki gospodarza. I nie jest to tylko kwestia sformułowań. Dajmy na to mem na «wiarę w życie po śmierci» jest fizycznie urzeczywistniany po milionkroć jako struktura w układach nerwowych ludzi na całym świecie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Wiara nie potrafi przenosić gór (choć pokoleniom dzieci z powagą wmawia się coś przeciwnego, sprawiając, iż zaczynają w to wierzyć). Zdolna jest jednak doprowadzić ludzi do skrajnie niebezpiecznego szaleństwa, co według mnie kwalifikuje ją do miana swego rodzaju choroby umysłowej. Wiara niezależnie od jej przedmiotu może stać się tak silna, że w skrajnych przypadkach ludzie gotowi są w jej imię zabijać i ginąć, nie domagając się żadnych dodatkowych uzasadnień. Keith Henson ukuł określenie „memoidzi” dla opisania „ofiar do tego stopnia owładniętych memem, że ich własne przetrwanie staje się mało znaczące. W wieczornych wiadomościach z Belfastu czy Bejrutu widzi się wielu takich ludzi”. Wiara zdolna jest uodpornić ludzi na wszelkie błaganie o litość, zabić w nich umiejętność wybaczania i przejawiania ludzkich uczuć. Jeśli szczerze ufają, że śmierć męczeńska zaprowadzi ich prosto do nieba, wiara uodporni ich nawet na strach. Cóż za potężna broń! Wiara zasługuje na osobny rozdział w annałach technologii wojennej, na równych prawach z łukiem, bojowym rumakiem, czołgiem i bombą wodorową.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Małe zbrodnie małżeńskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1136 znaków: ''Przeznaczeniem miłości jest rozkład. Sam napisałeś to w swojej książce, w Małych zbrodniach małżeńskich. Straszne! Kiedy to przeczytałam, odniosłam wrażenie, jakbym przypadkiem usłyszała rozmowę, której nie powinnam była usłyszeć, rozmowę, w której mówiłeś źle o mnie, o nas, rozmowę, która pozbawiła mnie złudzeń. Rozkład miłości! Termity! Te owady, które zżerają belki domów. Nie widać ich, nie słychać, chrupią sobie spokojnie, aż tu któregoś dnia dom się wali. Wszystko spróchniało w środku, zanim się ktokolwiek zorientował. Cały szkielet, struktura, wszystko, co miało podpierać ściany, przestało istnieć! Tak wygląda nasze małżeństwo! Lenistwo zastąpiło miłość, przyzwyczajenia zajęły miejsce uczuć, z zewnątrz wygląda to jak dom, jednak kolumny nie są już z drzewa a z kartonu, to zwykłe papier mache. Czułość? Na początku wolałeś mnie od innych, ale czy nadal tak jest? Twierdzisz, że mnie kochasz, ale czy wciąż ci się podobam? Jestem pod ręką, więc pytanie zniknęło – i pożądanie też. Nie chcesz już ze mną żyć, ponieważ ze mną żyjesz. Nie jestem już twoją ucieczką, jestem twoim więzieniem, obijasz się o mnie, znosisz mnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:53, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Małe zbrodnie małżeńskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1190 znaków: '''''Gilles:''' Tak, tak. Wolisz historie, które można kontrolować: nie możesz ścierpieć swobody.<br />'''Lisa:''' Swobody?<br />'''Gilles:''' Tego, że sprawy wymykają ci się z rąk. Że sytuacje cię przerastają. Że uczucia są dla ciebie zbyt silne. Jeśli chce się być pewnym wszystkiego, trzeba się zadowolić krótkimi historiami. Związkami, w których wszystko jest dokładnie wytyczone, które są jasne, przejrzyste, mają początek, środek i koniec, których przebieg znaczą konkretne etapy: pierwszy uśmiech, pierwszy napad szalonego śmiechu, pierwsza noc, pierwsza kłótnia, pierwsze pojednanie, pierwsza nuda, pierwsze nieporozumienie, pierwsze nieudane wakacje, pierwsze rozstanie, drugie, trzecie, i w końcu to prawdziwe. Potem wszystko od nowa. Tak samo, tyle że z kim innym. Nazywa się to życiem pełnym przygód, a jest życiem bez przygód, życiem w odcinkach. Nie jest rozsądne długo kochać, kochać bez przerwy to czyste szaleństwo. Rozum nakazuje kochać tak długo, jak jest to przyjemne. Oto miłosny racjonalizm: kochajmy się, dopóki mamy złudzenia, kiedy je stracimy, lepiej się rozstańmy. Gdy tylko ujrzymy przed sobą kogoś rzeczywistego, a nie kogoś, kogo sobie wyobrażamy, rozejdźmy się.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:53, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Kabaret Moralnego Niepokoju]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1235 znaków: '''''Maks''': Co jest? Co?<br />'''Bożydar''': Strach trochę.<br />'''Maks''': Dobrze! Jest ryzyko, jest przyjemność! Bądź czujny jak pies podwójny! Czyli co, jest Lessie, jest Bożydar, piękna para. Dawaj dalej.<br />'''Bożydar''': Co, jeszcze coś?<br />'''Maks''': No „jeszcze coś”, no pewnie, że jeszcze coś, a co myślałeś? To dopiero teraz zaczyna się cała akcja! Pod arsenałem, dawaj! No, dawaj! No, no, no, no, no…! No, rwij lachona! Rwij lachona! Na co czekasz?! Aż się lachon zestarzeje?! No dawaj, dawaj, dawaj! No, no, no, no, no…!<br />'''Bożydar''': Czy byłaś może kiedyś w Muzeum Ziemi Podlaskiej? (''Maks idzie od Bożydara.'') Lessie, wróć! Wróć, Lessie, wróć, wróć!<br />'''Maks''': Tak, Lessie była w Muzeum Ziemi Podlaskiej, zna ziemię podlaską, zwiedziła ziemię podlaską, pływała po Biebrzy! Kajakiem wpław, w poprzek, wzdłuż, na skos, nie wiem! Spała z bobrami, grała w karty z jeleniem, jeździła na łosiu, skakała z wiewiórkami po szyszkach! Ona ma to wszystko obcykane!<br />'''Bożydar''': Nie chcę takiej dziewczyny, co spała z bobrami!<br />'''Maks''': Dobra, nie spała! Nie spała! Leżała obok! Nic między nimi nie było! Ona tu, bobry tu! Zadowolony?!<br />'''Bożydar''': Całe szczęście, tego bym nie zaakceptował!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:16, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Konserwatyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1151 znaków: ''Konserwatywny oznacza kogoś, kto przez „szum” anomalii i wypadków dostrzega to, co stare i naturalne, i kto tego broni, kto to wspiera i stara się chronić przed tym co tymczasowe i nienormalne. W sferze praw dotyczących człowieka, w tym również nauk społecznych, konserwatysta uznaje rodzinę i gospodarstwo domowe, oparte na własności prywatnej i współpracy we wspólnocie z innymi gospodarstwami, za najbardziej podstawową, naturalną, istotną, najdawniejszą i najbardziej nieodzowną komórkę społeczną. Gospodarstwo rodzinne jest także modelem porządku społecznego w ogóle. W społeczeństwie – podobnie jak w gospodarstwie rodzinnym – wewnątrz wspólnoty rodzin istnieje hierarchia. Są uczniowie, służący i panowie, wasale, rycerze, wodzowie i królowie. Wszyscy oni są połączeni w jeden misterny i skomplikowany system związków pokrewieństwa, w którym są dzieci, rodzice, księża, biskupi, kardynałowie, patriarchowie lub papieże, a wreszcie i sam transcendentny Bóg. Jeśli konserwatyści czegoś bronią, to rodziny, hierarchii społecznej i autorytetów w sferze materialnej i duchowo-intelektualnej, opartych na więzi rodzinnej oraz związkach pokrewieństwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:37, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Konserwatyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1125 znaków: ''System przymusowych ubezpieczeń emerytalnych, który ma zapewnić utrzymanie osobom starszym z podatków na osoby zarabiające (ludzi młodych) ma szczególnie szkodliwy wpływ na więzi między rodzicami, dziadkami i dziećmi. Osoby w podeszłym wieku nie potrzebują już pomocy swoich dzieci, jeśli nie zgromadziły środków na starość a młodzi (którzy mają mniej zgromadzonego bogactwa) muszą utrzymywać starych (którzy w normalnych warunkach dysponują większymi rezerwami środków) zamiast odwrotnie – tak jak zwykle w rodzinie. Oprócz tego więc, że ludzie decydują się na posiadanie mniejszej liczby dzieci – co potwierdza fakt, że od wprowadzenia nowoczesnej polityki bezpieczeństwa socjalnego wskaźnik urodzeń spadł o połowę, zmniejszył się także szacunek, którym młodzież tradycyjnie darzyła osoby starsze. Nasiliły się też zjawiska wskazujące na rozpad i nieprawidłowe funkcjonowanie rodziny: liczba rozwodów, nieślubnych dzieci, rodziców wychowujących samotnie dzieci, osób samotnych, aborcji, a także przypadków znęcania się nad dziećmi, przypadków złego traktowania rodziców i współmałżonka, życia według alternatywnych wzorców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:37, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Brak bezpośredniego kontaktu kobiet z procesem produkcji sprawia, że właśnie wśród nich utrzymują się nadal cechy psychiczne, przestarzałe z punktu widzenia gospodarki nowoczesnej. Znaczy to, że szczególna nabożność kobiet jest jednym z przejawów ogólniejszego konserwatyzmu wynikającego z sytuacji ekonomicznej, w jakiej znajdują się one w społeczeństwie cywilizowanym. Dla współczesnego mężczyzny patriarchalne stosunki zróżnicowania społecznego nie stanowią dominującej cechy otaczającego go świata. Natomiast dla kobiet, zwłaszcza z wyższej klasy średniej, mają największą wagę w życiu. Wynika to ze spowodowanego czynnikami ekonomicznymi i obyczajowymi zamknięcia kobiet z tej klasy w „sferze życia domowego”. W tym właśnie należy szukać źródeł sposobu myślenia sprzyjającego religijności oraz interpretowania zjawisk życiowych w kategoriach pozycji społecznej. Logika codziennego życia domowego zostaje przetransponowana na sferę nadprzyrodzoną i tak oto kobieta znajduje się w kręgu bliskich sobie pojęć i idei, które dla mężczyzny są na ogół niezrozumiałe i głupie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1117 znaków: ''Człowiek jest istotą czynną. Jest on, w swoim własnym rozumieniu, źródłem celowej działalności. Każdym czynem stara się osiągnąć jakiś konkretny, obiektywny, pozaosobisty cel. Te cechy powodują, iż w sposób naturalny ceni on i uznaje pracę skuteczną, efektywną, a negatywnie odnosi się do daremnego wysiłku. Wyraźnie odczuwa wartość efektywności i użyteczności, a jednocześnie bezwartościowość nieudolnych wysiłków nie przynoszących korzyści. Taką postawę można nazwać instynktem pracy. W społeczności, w której na skutek okoliczności, bądź tradycji ukształtował się zwyczaj porównywania ludzi między sobą, ów „instynkt pracy” powoduje, iż porównanie to zawiera w sobie element współzawodnictwa. Nasilenie tego elementu zależy w dużym stopniu od temperamentu członków danej grupy. W każdej społeczności, w której rywalizacja jest usankcjonowana zwyczajowo i jawna, sukces jako źródło prestiżu staje się celem samym w sobie. Zyskuje się poważanie, a unika niesławy dając dowody sprawności i efektywności. Na skutek rozpowszechnienia takich postaw instynkt pracy przeradza się we współzawodnictwo w demonstrowaniu siły.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1179 znaków: ''Dobra wytwarza się i konsumuje w celu pełniejszego zaspokojenia potrzeb ludzkich i ich użyteczność zależy przede wszystkim od tego, jak służą temu celowi. Celem tym, w ujęciu teoretycznym, jest przede wszystkim pełnia życia jednostki. Jednakże ludzka skłonność do rywalizacji spowodowała traktowanie dóbr konsumpcyjnych jako środka do zawistnych porównań, przypisując im dodatkową funkcję świadczenia o możliwościach finansowych swego właściciela na tle jego rywali. Ta wtórna funkcja dóbr konsumpcyjnych „uszlachetnia” samą konsumpcję, a także wpływa na te dobra, które najlepiej służą celom współzawodnictwa w konsumpcji. Konsumowanie kosztownych dóbr jest zasługą, a dużym uznaniem cieszą się te artykuły, których cena przewyższa ich wartość praktyczną. Oznaki dodatkowej, zbędnej kosztowności dóbr są więc oznakami ich wartości, stanowią o ich wysokiej przydatności dla wtórnych celów współzawodnictwa w konsumpcji, ponieważ wzbudzają zawiść. Odwrotnie – artykuły noszące piętno wulgarnie oszczędnego przystosowania do celów praktycznych i nie posiadające marginesu kosztowności, na którym mogłyby się oprzeć owe porównania – poniżają właściciela i są przez to nieatrakcyjne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1169 znaków: ''Gdyby żadne inne procesy ekonomiczne ani elementy współzawodnictwa nie zakłócały działania opisanego mechanizmu, w wyniku walki o pieniądz ludzie staliby się przedsiębiorczy i oszczędni. Efekt taki da się rzeczywiście zaobserwować wśród klas niższych, dla których normalnym sposobem zdobywania środków utrzymania jest praca produkcyjna. Odnosi się to szczególnie do klas pracujących w osiadłych społeczeństwach rolniczych, w których istnieje pewien podział własności i których prawa oraz obyczaje zapewniają tym klasom mniej lub bardziej określony udział w użytkowaniu produktów swojej pracy. Klasy niższe nie mogą w żaden sposób uniknąć pracy, więc fakt, że pracują, nie jest dla nich poniżający, przynajmniej wobec innych członków tej klasy. A nawet odwrotnie, ponieważ praca jest uznanym i akceptowanym sposobem ich życia, odczuwają pewną zabarwioną rywalizacją dumę z opinii dobrego, efektywnego pracownika. Jest to zazwyczaj jedyne dostępne dla nich pole współzawodnictwa. Wśród ludzi, którym możliwość zdobycia własności i okazję do rywalizacji daje jedynie działalność produkcyjna walka o prestiż oparty na posiadaniu powoduje wzrost pracowitości i oszczędności.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1100 znaków: ''Jeśli organizacja gospodarcza ma sprostać wymaganiom dzisiejszego życia zbiorowego, nie ma w niej miejsca dla przeżytków ustroju stanowego ani też dla zależności poddańczych. Poddaństwo osobiste i związany z nim sposób myślenia w zakresie efektywności gospodarczej społeczeństwa są przeżytkami, przeszkadzającymi i opóźniającymi przystosowanie instytucji społecznych do aktualnie istniejącej sytuacji. Najbardziej odpowiedni sposób myślenia dla celów pokojowego społeczeństwa przemysłowego odznacza się rzeczowym podejściem do świata, uznaje wartość faktów materialnych po prostu jako elementów mechanicznego ciągu przyczynowo-skutkowego. Ten typ umysłowości nie przypisuje instynktownie przedmiotom ukrytych sił animistycznych ani też nie odwołuje się do interwencji czynników nadprzyrodzonych dla wytłumaczenia wzajemnego powiązania zjawisk. Nie łączy się on również z wiarą w niewidzialną rękę kierującą przebiegiem zdarzeń na użytek człowieka. Obecnie uzyskanie najwyższej możliwej wydajności ekonomicznej wymaga ujmowania zachodzących w świecie procesów w kategoriach obiektywnych i mierzalnych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1346 znaków: ''Każdy rytuał ogranicza się po części do powtarzania formułek. Ta postępująca formalizacja cechuje zwłaszcza tradycyjne, bardziej rozwinięte kulty, gdzie życie i ubiór kapłanów są jednocześnie bardziej surowe i bardziej ozdobne, jednakże da się również zaobserwować w kultach sekt nowszych, gdzie wymagania wobec księży, szat liturgicznych i przedmiotów kultu są mniej rygorystyczne. Powtarzanie formułek w służbie bożej (termin „służba” zawiera odcień znaczeniowy istotny dla omawianego problemu) nabiera coraz bardziej powierzchownego I zewnętrznego charakteru, w miarę jak kult utrwala się, staje się starszy i bardziej tradycyjny. Ta powierzchowność powtarzanych formułek daje satysfakcję ludziom, którzy w sprawach religii przestrzegają dobrych manier. Jednocześnie przez swoją powierzchowność i formalizm obrzęd taki świadczy wyraźnie, że władca, na cześć którego się go odprawia, nie wymaga autentycznej gorliwości od swoich sług. Są to sługi nie przynoszące bezpośrednich korzyści i fakt ten przydaje splendoru ich panu. Nie potrzeba chyba nawet wskazywać na ścisłą analogię między rolą kapłana a lokaja. W obu przypadkach formalny charakter tych czynności jest widoczny i oczywisty. Zawodowe czynności kapłana nie powinny być wykonywane zręcznie ani sprawnie, gdyż powinny świadczyć o braku możliwości wykonywania przez niego innej pracy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1306 znaków: ''Klasy charakteryzujące się słabą wydajnością gospodarczą, lub niską inteligencją, bądź obiema tymi cechami są na ogół szczególnie religijne. Przykładem może tu być ludność murzyńska na Południu i większość imigrantów pochodzących z klas niższych, czy większość ludności wiejskiej – zwłaszcza w regionach zacofanych pod względem rozwoju oświaty, gospodarki lub kontaktów ekonomicznych z resztą społeczeństwa. Podobnie ma się rzecz w przypadku „dziedzicznej warstwy ubogiej” – bardzo w Ameryce nielicznej lub grup przestępczych i zdemoralizowanych. Religijność tych ostatnich przejawia się częściej w naiwnej, animistycznej wierze w „szczęście” i skuteczność praktyk szamańskich, aniżeli w formalnej przynależności do określonego kościoła. Z drugiej strony wśród klasy rzemieślniczej da się zaobserwować stopniowy odwrót od religii antropomorficznych i zanik praktyk religijnych. Postawy tej klasy w szczególnym stopniu podlegają wpływom nowocześnie zorganizowanego przemysłu, który wymaga rzeczowego podejścia do zjawisk otaczającego świata oraz widzenia ich z perspektywy następstwa zdarzeń oraz praw przyczynowych. Jednocześnie członkowie tej klasy nie są ani tak niedożywieni, ani przepracowani, aby nie istniał u nich pewien margines energii życiowej niezbędnej do przystosowania się do nowych warunków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1055 znaków: ''Konsumpcja na pokaz dóbr najlepszej jakości jest sposobem zdobywania prestiżu przez przedstawiciela klasy próżniaczej. Im staje się bogatszy, tym trudniej mu samodzielnie podołać zadaniu i dać odpowiednie świadectwo swego dobrobytu. Zaczyna więc korzystać z pomocy przyjaciół i współzawodników, którym rozdaje wartościowe podarunki i dla których urządza kosztowne przyjęcia i zabawy. Zwyczaj rozdawania podarunków i urządzania uroczystości miał zapewne inną genezę, jednakże niezwykle wcześnie zaczął służyć owej naiwnej ostentacji i charakter ten zachował do dzisiaj. Jest ona racją istnienia tego obyczaju o bardzo długiej tradycji. Niezwykle kosztowne zabawy, takie jak potlacz lub wielkie przyjęcie, szczególnie dobrze pełnią tę funkcję: rywal staje się jednocześnie środkiem do osiągnięcia nad nim zwycięstwa; gość konsumuje w zastępstwie swego gospodarza, będąc jednocześnie świadkiem konsumowania nadmiaru dóbr, z którym sam gospodarz nie dał sobie rady, a jednocześnie ma okazję stwierdzić znakomite opanowanie przez gospodarza przepisów etykiety.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1083 znaków: ''Konsumpcja stanowi o wiele istotniejszy element poziomu życia w mieście niż na wsi. Wśród ludności wiejskiej częściowo zastępują ją oszczędności, a częściowo udogodnienia w gospodarstwie domowym, o których, dzięki sąsiedzkiej plotce, wszyscy wiedzą akurat tyle, by mogły one pełnić rolę świadectwa przyzwoitej pozycji materialnej. Te udogodnienia domowe i umożliwione przez nie próżnowanie – jeśli można mówić tu o próżnowaniu – da się, oczywiście, zaliczyć do konsumpcji na pokaz. To samo zresztą w dużym stopniu dotyczy oszczędności. Fakt, że miejska warstwa rzemieślnicza oszczędza mniej niż farmerzy i inni mieszkańcy wsi spowodowany jest na pewno przede wszystkim mniejszą skutecznością oszczędzania jako środka reklamy w mieście niż na wsi. Na wsi wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich, a już szczególnie o sytuacji majątkowej każdego. Dodatkowe pokusy, na jakie wystawieni są rzemieślnicy i klasy pracujące w mieście, mogą same przez się nie skłaniać do większej rozrzutności, jednakże w połączeniu z podwyższonym standardem przyzwoitego poziomu konsumpcji znaczą bardzo wiele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1735 znaków: ''Najczęstszą przyczyną zatrudniania służby domowej w średniozamożnym domu jest oficjalnie niemożność podołania pracy, której wymaga od członków rodziny prowadzenie dużego nowoczesnego domu. Natomiast przyczyny tej niemożności są dwie: 1) wszyscy członkowie rodziny mają zbyt dużo „obowiązków towarzyskich” oraz 2) praca domowa jest zbyt ciężka i jest jej zbyt wiele. Można je zatem przeformułować w sposób następujący: 1) tyrańska zasada przyzwoitości nakłada na tych ludzi obowiązek poświęcania swego czasu i wysiłku praktykowaniu próżnowania na pokaz w postaci spotkań towarzyskich, przejażdżek, przynależności do klubu, uprawiania sportu czy działalności charytatywnej i temu podobnych zajęć towarzyskich. Ludzie poświęcający tym zajęciom swój czas i siły wyznają prywatnie, że wszystkie te czynności – jak również związane z nimi dbałość o strój i inne przejawy próżnowania na pokaz – są niezwykle uciążliwe, ale, niestety, nieuniknione. 2) Na skutek obowiązku konsumpcji dóbr na pokaz mechanizm życia domowego stał się tak skomplikowany i uciążliwy w prowadzeniu, że chcąc utrzymać na odpowiednim poziomie mieszkanie, umeblowanie, liczne antyki, bibeloty, dbać o stroje i zachować ceremoniał posiłków, konsumenci wszystkich tych dóbr nie mogą samodzielnie dać sobie rady z tą wielką machiną. Osobisty kontakt z ludźmi wynajętymi do pomocy w codziennych zabiegach koniecznych do utrzymania się „na poziomie” jest na ogół nieprzyjemny, lecz cierpi się ich obecność, a nawet się im płaci, by złożyć na ich barki część tej niezbędnej a uciążliwej konsumpcji. Znoszenie obecności służby domowej i specjalnej służby osobistej jest w dużym stopniu zrzeczeniem się wygód osobistych na rzecz wewnętrznej potrzeby utrzymania się na poziomie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''Pies natomiast ma zalety ze względu na swą bezużyteczność, jak też ze względu na specjalne cechy charakteru. Często mówi się o nim w sensie pozytywnym, jako o przyjacielu człowieka oraz chwali się jego inteligencję i wierność. Znaczy to, że pies jest sługą człowieka, i że posiada dar służalczego podporządkowania się i niewolniczą skwapliwość w odgadywaniu nastroju swego pana. Jednocześnie z tymi cechami, które dopasowują go do stosunków opartych na hierarchii pozycji społecznych, pies posiada pewne rysy świadczące o jego wątpliwej wartości estetycznej. Jest ze wszystkich zwierząt domowych najbrudniejszy i najnieznośniejszy. Nadrabia to służalczością wobec swego pana i gotowością uczynienia krzywdy lub szkody innym. Dlatego też pies zdobywa nasze względy pozwalając pofolgować ludzkiej skłonności do panowania, a ponieważ jednocześnie jest dosyć kosztowny i na ogół nie nadaje się do celów produkcyjnych, służy podnoszeniu prestiżu. Pies jest jednocześnie związany w naszych wyobrażeniach z polowaniem – czyli z zajęciem zaszczytnym i stanowiącym wyraz przynoszącego zaszczyt instynktu łupieżczego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Posiadanie na własność kobiet wiąże się z przywożeniem branek z wypraw wojennych i bierze swój początek z niższej fazy barbarzyństwa. Pierwotne branki były uważane za trofea wojenne. Praktyka ta dała początek instytucji małżeństwa własnościowego, gdzie mężczyzna był głową domu, a kobieta niewolnicą i jego własnością. Następstwem tego zwyczaju było rozszerzenie niewolnictwa nie tylko na kobiety branki; pojmani wrogowie mężczyźni, a także ludzie niższego stanu stawali się niewolnikami, zaś małżeństwo własnościowe stało się formą stosowaną nie tylko wobec branek, lecz wobec wszystkich kobiet. Tak więc współzawodnictwo w kulturze łupieżczej doprowadziło, z jednej strony, do ustanowienia małżeństwa opartego na przymusie, a z drugiej – do instytucji własności indywidualnej. We wczesnej fazie obie te instytucje pokrywają się, obie pełnią tę sama funkcję; pozwalają zwycięskiemu mężczyźnie złożyć dowody w formie trwałych i widomych dowodów zwycięskiego podboju. Obie sprzyjają z kolei umocnieniu dążenia do panowania, właściwego wszystkim społeczeństwom łupieżczym. Prawo posiadania na własność kobiet rozszerza się następnie na owoce ich pracy i tak powstaje – obok prawa posiadania ludzi – prawo posiadania rzeczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: ''Przez cały okres ewolucji wydatkowania na pokaz – dóbr, usług lub ludzkiego życia – obowiązuje niezłomna zasada: jeśli ma ono rzeczywiście przynieść dobrą sławę, wydatkować należy to, co ma się w nadmiarze. Musi być ono marnotrawstwem, by przynosić zaszczyt. Konsumpcja niezbędnych środków utrzymania nie jest tytułem do chwały, chyba że w porównaniu z nędzarzami, którym nie wystarcza nawet na minimum egzystencji; wyjściowy poziom konsumpcji dla takiego porównania okazałby się jednak bardzo nędzny, a „poziom przyzwoitości” – bardzo prozaiczny i nieatrakcyjny. Pewien standard można wyznaczać również w odniesieniu do innych wartości niż bogactwo, np. w odniesieniu do poziomu moralnego lub intelektualnego, urody bądź siły fizycznej, które mogą stać się przedmiotem rywalizacji. Rywalizacja tego rodzaju jest w dzisiejszych czasach na porządku dziennym. Jednakże jest ona zwykle tak mocno powiązana z rywalizacją majątkową, że trudno odróżnić jedną od drugiej. Dotyczy to zwłaszcza estetyki i poziomu intelektualnego, bardzo często bowiem różnice intelektualne bądź estetyczne są w gruncie rzeczy tylko różnicami majątkowymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1992 znaków: ''Ręcznie robiona srebrna łyżka, warta dziesięć do dwudziestu dolarów, nie jest bardziej użyteczna – w podstawowym znaczeniu tego słowa – od łyżki z tego samego metalu wykonanej fabrycznie. Może nawet nie być bardziej użyteczna od łyżki wykonanej fabrycznie z jakiegoś „podłego” metalu, np. z aluminium, która kosztuje około dziesięciu, dwudziestu centów. Srebrna łyżka jest zwykle nawet mniej wygodna i mniej praktyczna w zastosowaniu domowym. Oczywiście łatwo zwrócić uwagę, że jedna z głównych funkcji, jeżeli w ogóle nie główna, kosztowniejszej łyżki została w tym rozumowaniu pominięta; ręcznie robiona łyżka odwołuje się do naszego smaku estetycznego, zaspokaja poczucie piękna, podczas gdy fabryczna, wykonana z pospolitego metalu nie duży niczemu prócz zwykłej funkcji jedzenia. Rzecz wygląda rzeczywiście tak, jak głosi przytoczona uwaga, lecz po bliższym zastanowieniu okaże się, że uwaga ta jest tylko pozornie słuszna. Albowiem: 1) chociaż oba materiały, z których są zrobione nasze łyżki, są ładne i przydatne do celów, do których zostały przeznaczone, materiał, z którego zrobiona jest ręcznie kuta łyżka, jest sto razy kosztowniejszy, mimo że bardzo nieznacznie przewyższa ten drugi fakturą i koloiytem i nie jest wiele lepszy w praktycznym użytkowaniu; 2) gdyby okazało się, że łyżka rzekomo ręcznie robiona jest tylko zręczną imitacją ręcznego wyrobu, mimo że tak dobrą, iż różnicę w fakturze i linii może zauważyć tylko fachowe oko po dokładnym przyjrzeniu się, wartość użytkowa tej łyżki, włączając satysfakcję, jaką czerpie użytkownik z podziwiania jej piękna, spadłaby natychmiast o osiemdziesiąt, dziewięćdziesiąt procent, lub nawet więcej; 3) jeśli obie łyżki byłyby do tego stopnia identyczne, że maszynowy wyrób zdradzałaby tylko waga – identyczność formy i koloru przydałaby bardzo niewiele wartości łyżce fabrycznej, ani nie apelowałaby do „poczucia piękna” użytkownika, chyba że tańsza łyżka byłaby modną nowością lub koszt jej produkcji byłby wyższy od nominalnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2322 znaków: ''Selektywna adaptacja do klasy próżniaczej funkcjonuje bez przerwy, od początku istnienia rywalizacji pieniężnej, czyli, mówiąc inaczej, od czasu powstania klasy próżniaczej. Jednakże szczegółowe, konkretne kryteria selekcji nie zawsze były takie same, więc też proces selekcji nie zawsze dawał te same rezultaty. We wczesnym okresie kultury barbarzyńskiej, czyli we właściwej fazie łupieżczej, kryterium selekcji stanowiła dzielność, w pierwotnym naiwnym znaczeniu tego wyrazu. By uzyskać wstęp do klasy wyższej, kandydat musiał odznaczać się poczuciem odrębności klanowej, potężną postacią, dzikością, brakiem skrupułów i bezwzględnością w osiąganiu celu. Były to cechy potrzebne do gromadzenia i trwałego utrzymania bogactw. Ekonomiczną podstawą klasy próżnującej było wówczas, tak jak do tej pory, bogactwo. Jednakże metody jego gromadzenia i cechy potrzebne do jego utrzymania uległy pewnym zmianom od czasu wczesnego stadium kultury łupieżczej. W wyniku procesu selekcji, dominującymi cechami wczesnej barbarzyńskiej klasy próżniaczej były: gwałtowna agresywność, wyczulenie na różnice stanowe i brak skrupułów w popełnianiu oszustw. Członkowie tej klasy utrzymywali swą pozycję dzięki osobistej dzielności. W późniejszym stadium kultury barbarzyńskiej społeczeństwo wypracowało stałe zasady zawłaszczania i posiadania w ramach quasi-pokojowego systemu opartego na różnicach stanowych. Bezpośrednia agresja i niepohamowana przemoc ustąpiły miejsca sprytnym manewrom i oszukańczym manipulacjom jako najskuteczniejszym sposobom gromadzenia bogactw. Klasa próżniacza wypracowała w tym okresie odmienny zespół umiejętności i postaw. Dążenie do panowania, agresywność i związana z tym siła fizyczna, w połączeniu z bardzo silnym poczuciem istniejących różnic stanowych, wciąż jeszcze zaliczały się do najwspanialszych cech tej klasy. Pozostały one nadal w naszej tradycji „typowymi cnotami arystokratycznymi”. Lecz stopniowo wiązały się z nimi inne, mniej efektowne cnoty kultury pieniężnej zapobiegliwość, rozwaga i krętactwo. Z biegiem czasu, w miarę zbliżania się do nowoczesnego pokojowego stadium kultury pieniężnej, te właśnie cechy i obyczaje stały się bardziej przydatne w osiąganiu celów finansowych i zaczęto się wiecej z nimi liczyć jako z kryterium awansu do klasy próżniaczej i utrzymania się w jej szeregach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1249 znaków: ''Środki komunikacji i ruchliwość ludności wystawiają teraz jednostkę na obstrzał spojrzeń wielkiej liczby osób, dla których jedyną podstawą do oceny jej pozycji są konsumowane przez nią publicznie dobra i może jeszcze dobre maniery. Podobnie, choć w inny sposób, działa nowoczesna organizacja przemysłu. Wytwarza ona wielkie skupiska ludzi mieszkających w sąsiednich domach, których nie łączy żadna więź poza tym, że obok siebie mieszkają; sąsiedzi najczęściej nie są sąsiadami ani nawet znajomymi w sensie społecznym. Mimo to ich dobra opinia jest czymś niezwykle ważnym i użytecznym. Jedynym dostępnym sposobem udokumentowania tym obojętnym obserwatorom swojej pozycji majątkowej jest nieustanne demonstrowanie swoich możliwości płacenia. Nowoczesne społeczeństwo dostarcza również wielu okazji pokazania się publicznie wśród ludzi nieznajomych, np. w kościele, teatrze, na dancingu, w hotelu, parku, sklepie itp. Po to, by zrobić wrażenie na przygodnych obserwatorach i czuć się dobrze będąc przez nich obserwowanym, trzeba, aby symbole „pozycji materialnej” były widoczne dla wszystkich na pierwszy rzut oka. Oczywiste jest więc, że obecny kierunek rozwoju społeczno-ekonomicznego działa na rzecz konsumpcji na pokaz kosztem próżnowania na pokaz.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1541 znaków: ''Typowe zajęcia członków klasy próżniaczej w jej stadium dojrzałym są te same co w okresach wcześniejszych. Są to: rządzenie, rzemiosło wojenne, sport i obrządki religijne. Ktoś bardzo skrupulatny mógłby zauważyć, że zajęcia te są przynajmniej częściowo i pośrednio „produkcyjne”. Jednakże sprawą decydującą dla rozważanego zagadnienia jest motywacja, jaką kierują się przedstawiciele klasy próżniaczej: do podejmowania tych prac bynajmniej nie skłania ich chęć pomnożenia bogactwa przez wysiłek produkcyjny. W tym, tak jak i w innych stadiach rozwoju kultury, stanowiska w rządzie i w wojsku przynoszą pewien zysk, lecz jest on osiągany w sposób nie przynoszący ujmy, metodą podboju i stosunków. Zajęcia te mają charakter łupieżczy, nie produkcyjny. Nieco podobnie jest z polowaniem. Gdy społeczeństwo wychodzi z okresu myśliwskiego, polowanie stopniowo dzieli się na dwa różne zajęcia. Z jednej strony jest to rzemiosło, uprawiane głównie dla zarobku. Nie zawiera więc elementu czynów świetnych lub zawiera go w stopniu nie wystarczającym, aby można je było traktować jako nie przynoszące ujmy, nieprodukcyjne. Z drugiej strony polowanie jest sportem, ćwiczeniem umiejętności potrzebnych łupieżcy (umiejętności walki). Ten rodzaj polowania, wolny od pobudek materialnych, zawiera mniej lub bardziej wyraźny element czynów bohaterskich. Oczywiście tylko ten drugi rodzaj polowania – oczyszczony ze wszelkich znamion zarobkowego rzemiosła – godny jest tego, aby go uprawiać i mieści się w stylu życia w pełni ukształtowanej klasy próżniaczej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1299 znaków: ''W każdej społeczności, w której istnieje własność prywatna, dla zachowania równowagi ducha trzeba posiadać przynajmniej tyle co inni, których uważa się za równych sobie, posiadanie zaś nieco większej ilości dóbr jest niezwykle pożądane. Lecz gdy tylko ktoś zdobywa więcej i przyzwyczaja się do nowego, wyższego poziomu zamożności, nowo uzyskany standard przestaje go cieszyć bardziej niż poprzedni, niższy. Zawsze więc występuje tendencja do traktowania obecnego poziomu zamożności jako punktu wyjścia do powiększania stanu posiadania. Wprowadza to z kolei coraz to nowe standardy i potrzebę równania do grup coraz to wyżej stojących pod względem zamożności. Upragnionym celem jest tu osiągnięcie poziomu bogactwa, który stawiałby daną jednostkę wyżej od reszty społeczności. Dopóki wynik porównań jest niekorzystny, normalny, zdrowy człowiek żyje w nieustannym niezadowoleniu ze swego losu; gdy zaś osiągnie poziom, który można by nazwać przeciętnym dla danej społeczności lub klasy, to nieustanne niezadowolenie ustąpi miejsca niestrudzonym wysiłkom, aby powiększyć różnicę między swoim stanem posiadania a owym poziomem przeciętnym. Rezultat tych porównań nigdy nie jest tak korzystny, aby człowiek nie pragnął jeszcze bardziej zdystansować tych, z którymi rywalizuje w walce o pozycję majątkową.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''W skład zawodów pieniężnych wpływających na utrwalenie temperamentu łupieżczego wchodzą zawody związane bezpośrednio z posiadaniem własności – czyli stanowiące właściwe zajęcia klasy próżniaczej – oraz pomocnicze funkcje łączące się z przywłaszczaniem i gromadzeniem majątku. Chodzi tu o osoby związane z posiadaniem przedsiębiorstw zaangażowanych w walkę konkurencyjną – zwłaszcza zaś o tak podstawowy element zarządzania gospodarką jak operacje finansowe. Można do tej kategorii zaliczyć również większość zawodów powiązanych z handlem. Najdoskonalszym wcieleniem człowieka uprawiającego zawód „pieniężny” jest „kapitan przemysłu”. Jest to człowiek raczej sprytny niż pomysłowy, a jego pozycja ma raczej charakter finansowy niż produkcyjny. Zarządza on przemysłem w sposób dowolny. Pieczę nad technicznymi szczegółami produkcji i organizacji przemysłu zleca podwładnym o mniej „praktycznym” umyśle – ludziom posiadającym instynkt pracy, a nie takim, którzy posiadają zdolności administracyjne. Jeśli chodzi o kształtowanie natury ludzkiej poprzez wychowywanie i selekcję, ogół zawodów „nieekonomicznych” należy zaliczyć do tej samej kategorii, co zawody pieniężne. Taki właśnie charakter ma zawód polityka, duchownego i wojskowego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''W społeczeństwie, w którym wszystkie niemal dobra są własnością prywatną, dążenie do zdobycia środków utrzymania jest potężną i stałe aktualną pobudką działania biedniejszych warstw ludności. Potrzeba zapewnienia sobie bytu i minimalnych wygód może przez jakiś czas być dominującym motywem zdobywania dóbr przez klasy pracujące fizycznie, których byt opiera się na niepewnych podstawach, które posiadają mało i gromadzą mało. Jednakże w toku dalszej analizy okaże się, że nawet wśród tych ubogich klas rola potrzeb fizycznych nie jest tak wielka, jak się czasem sądzi. Natomiast wśród klas społecznych zajętych głównie gromadzeniem bogactw motyw zdobycia środków utrzymania lub podstawowych wygód życiowych nie odgrywał nigdy zasadniczej roli. Podstawą powstania i rozwoju własności jako instytucji społecznej nie była potrzeba zdobycia minimum środków egzystencji. Istotną pobudką była od początku chęć wyróżnienia się spośród innych poprzez bogactwo i żaden inny motyw – chyba na krótko i wyjątkowo – nie wysunął się na pierwsze miejsce w dalszym rozwoju systemu własności.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''W warunkach własności prywatnej podstawowym sposobem osiągania wyznaczonego celu, formą celowej działalności jest zdobywanie i gromadzenie dóbr, a w miarę utrwalania się w umysłowości ludzi egoistycznego przeciwstawienia człowieka człowiekowi, potrzeba osiągnięć instynktu pracy przekształca się coraz bardziej w dążenie do zdystansowania innych pod względem majątkowym. Zwyczajowym, naturalnym niejako celem działania staje się względny sukces materialny, tzn. mierzony porównywaniem z sukcesami innych. Powszechnie uznanym celem wszelkich wysiłków jest korzystny wynik takiego porównania; w ten to sposób awersja do wysiłków bezowocnych staje się podnietą do rywalizacji. Każde niepowodzenie w dążeniu do sukcesu finansowego spotyka się z ostrą dezaprobatą, co jeszcze silniej akcentuje element rywalizacji o prestiż oparty na bogactwie. Celowy wysiłek zaczyna oznaczać przede wszystkim wysiłek w kierunku coraz wiarygodniejszej i wspanialszej demonstracji bogactwa. W ten sposób wśród motywów, które skłoniły ludzi do gromadzenia bogactwa, podstawowe znaczenie uzyskuje motyw rywalizacji.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1112 znaków: ''Wzory wykształcenia klasy próżniaczej, znajdujące wyraz w pogardliwym stosunku uczelni do wiedzy rzeczowej, są oceniane dla celów niniejszych rozważań wyłącznie z tego właśnie ekonomicznego punktu widzenia. Takie określenia, jak „szlachetny”, „podły”, „wyższy”, „niższy” itd. ukazują tu wyłącznie postawę i poglądy dyskutantów, niezależnie od tego, czy podnoszą wartość nowego czy starego systemu wykształcenia. Wszystkie te epitety przynoszą zaszczyt lub poniżają, są więc – innymi słowy – kategoriami rywalizacyjnego porównania podpadającymi w ostatecznej analizie pod ogólniejsze kategorie tego, co jest lub nie jest w dobrym tonie. Należą więc do rzędu idei charakterystycznych dla sposobu życia w systemie opartym na hierarchii pozycji społecznych. Są one w swej treści wyrazem ducha sportowego. Wyrażają łupieżczy i animistyczny sposób myślenia, archaiczny światopogląd i koncepcję życia odpowiednią dla łupieżczego stadium rozwoju kultury i organizacji gospodarczej, z których się zresztą wywodzą. Z punktu widzenia wydajności gospodarczej, w ogólniejszym znaczeniu, są jednak bezużytecznym anachronizmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1772 znaków: ''Z ekonomicznego punktu widzenia próżnowanie, traktowane jako zajęcie, ma bardzo wiele wspólnego z czynami świetnymi, owoce bezczynnego życia, będące jednocześnie jego prestiżowymi oznakami, są w istocie swej bardzo zbliżone do trofeów uzyskanych dzięki czynom bohaterskim. Jednakże bezczynność w węższym sensie, w odróżnieniu zarówno od wykonywania tych czynów, jak jakichkolwiek zajęć produkcyjnych, na ogół nie pozostawia żadnych śladów materialnych. Dlatego też świadectwa spędzenia jakiegoś okresu życia na czcigodnym próżnowaniu przybierają zwykle formę dóbr «niematerialnych». Takimi niematerialnymi dowodami próżnowania są quasi-naukowe lub quasi-artystyczne osiągnięcia, a także wiedza nieużyteczna, która nie służy bezpośrednio podtrzymywaniu lub przedłużeniu życia ludzkiego. W naszych czasach np. funkcję taką pełni znajomość języków martwych i filozofii okultystycznej, znajomość zasad poprawnej wymowy, składni i prozodii; uprawianie różnych rodzajów muzyki (tylko w domu i dla przyjemności) oraz pielęgnowanie innego rodzaju «talentów»; kultywowanie mody w zakresie ubrania, umeblowania i ekwipaży; oddawanie się grom towarzyskim i sportowym, hodowanie nieużytecznych, służących rozrywce zwierząt, jak psy pokojowe lub konie wyścigowe. We wcześniejszych stadiach rozwoju motywem skłaniającym do zdobywania tych wszystkich umiejętności mogło być coś innego niż potrzeba udowodnienia, że nie spędziło się czasu na żadnym pożytecznym produkcyjnym zajęciu – inne mogły być także przyczyny, dla których umiejętności te i zainteresowania stały się modne. Jednakże, gdyby nie okazały się z czasem użyteczne jako świadectwo nieprodukcyjnego użytkowania czasu, nie przetrwałyby do dzisiaj i nie stałyby się zajęciami i zainteresowaniami właściwymi klasie próżniaczej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1053 znaków: ''Zahamowanie rozwoju duchowego może przejawiać się nie tylko w bezpośrednim popełnianiu przez ludzi dorosłych młodzieńczych czynów agresywnych, lecz również pośrednio w wywoływaniu takich zachowań u młodzieży i zachęcaniu młodszych do tych poczynań. Taka pośrednia działalność sprzyja wytwarzaniu nawykowego okrucieństwa, które może stać się trwałą cechą charakteru nowej generacji i przyczynić się do opóźnienia ewolucji psychicznej całego społeczeństwa w kierunku pokojowym i konstruktywnym. Jeśli osoba posiadająca skłonności agresywno-eksploatacyjne ma możliwości kształtowania charakteru młodzieży, może wywrzeć znaczny wpływ uwsteczniający i przyczynić się do nawrotu barbarzyńskiej dzielności. Takie jest właśnie opiekuńcze oddziaływanie wielu przedstawicieli kleru i innych filarów społeczeństwa na «brygady chłopięce» i podobne organizacje paramilitarne. To samo można powiedzieć o umacnianiu «ducha college’u», tworzeniu w college’ach rywalizujących drużyn sportowych i o podobnych zabiegach wychowawczych praktykowanych na wyższych uczelniach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''Zwyczaj szukania w artykułach konsumpcyjnych oznak zbędnej kosztowności i wymóg, by wszystkie dobra posiadały pewien stopień pośredniej użyteczności, stanowiącej podstawę zawistnych porównań, prowadzi do zmiany kryteriów oceny użyteczności dóbr. Element prestiżowy i element bezpośredniej użyteczności nie odbiegają od siebie w ocenie konsumenta, lecz tworzą łączne pojęcie użyteczności dóbr. Żadne dobro nie będzie zgodne z tym kryterium jedynie dlatego, że posiada praktyczną, techniczną użyteczność. Dla uzupełnienia swych walorów i zdobycia pełnego uznania konsumenta musi wykazać się również elementem prestiżowym. Dzięki temu producenci dóbr konsumpcyjnych starają się, by ich artykuły odpowiadały wymaganiom dyktowanym względami prestiżowymi. Robią to z tym większym zapałem i lepszym skutkiem, że sami znajdują się w zasięgu tych samych wzorców wartości i przykry byłby dla nich widok artykułów, którym brakuje właściwego «przyzwoitego» wykończenia. Doszło więc do tego, że dzisiaj w żadnej dziedzinie nikt nie wytwarza i nie sprzedaje artykułów, które by w większym lub mniejszym stopniu nie zawierały elementu prestiżowego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1177 znaków: ''Życie domowe większości klas społecznych jest stosunkowo skromne w porównaniu z wielkim splendorem publicznej części życia, która odbywa się na oczach obserwatorów. Wtórną konsekwencją tego zjawiska jest zwyczaj ukrywania życia prywatnego przed oczami widzów. Ludzie utrzymują w tajemnicy przed sąsiadami tę część swej prywatnej konsumpcji, która może się odbywać w odosobnieniu, nie przynosząc ujmy. Stąd troska, aby postronni nie mogli obserwować życia domowego, rozpowszechniona w większości społeczeństw gospodarczo rozwiniętych i stąd, jako cecha wtórna, zwyczaj przestrzegania prywatności i rezerwa w stosunkach z ludźmi, charakteryzujące kodeks postępowania wyższych klas w każdym społeczeństwie. Niska stopa urodzeń wśród klas społecznych, na które nakaz prestiżowego wydawania pieniędzy wywiera największy nacisk, da się również wyprowadzić z nakazów marnotrawstwa na pokaz wyznaczającego poziom życiowy. Pociągająca za sobą znaczny wzrost kosztów konsumpcja na pokaz, która wymaga przyzwoitego utrzymania, działa w tym przypadku jako poważna przeszkoda. Jest to prawdopodobnie najbardziej efektywny z motywów prowadzących do kontroli urodzeń zalecanej przez Malthusa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Pozwólcie nam krzyczeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''– Och, nie bądź nudny, Gaston.<br />– Nie bądź nudny, Gaston – powtórzył Dominique.<br />On jeden w tym kącie pokoju słyszał i rozumiał rozmowę, którą prowadzili. Z mściwą satysfakcją śledził nieudane zaloty Gaszona. Zazdrościł mu. Urody, wdzięku, wykształcenia. W zazdrości odnajdował Dominique iskierki głuchego żalu, którego doznawał, ilekroć przed jego dziecinną ciekawością zatrzaskiwały się ciężkie furty troskliwie pielęgnowanych ogrodów. Biegały w nich szczęśliwe dzieci, a Gaston – Dominique był tego nieomal pewny – musiał być w ich gronie. W Paryżu czy w Bordeaux, (…) lub w jakimkolwiek innym mieście. Z poruszania się po żwirowanych alejkach, z gonitwy za wesołą piłką, która nigdy nie wpadała do śmietnika, że spacerowania po wielkomiejskich bulwarach w nieskazitelnie skrojonym ubraniu pochodził właśnie ów nieodparty wdzięk ciała, najbardziej pewna lokata kapitału, od której teraz odbierał odsetki odwracając ku Magdalenie głowę ruchem tak miękkim i tkliwym, że w Dominique’u serce zamarło ze smutnego zachwytu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:18, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Pozwólcie nam krzyczeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2753 znaków: ''Magdalena poszła w tę stronę. Łudziła się, że może jest to pociąg z ludźmi do Warszawy. Ale był to długi transport sanitarny ze wschodu. Żołnierze wystawiali przez okna obandażowane ręce i głowy, wciąż jeszcze ciekawi świata, spragnieni grochówki i papierosów, które im podawały kręcące się po peronie niemieckie kobiety z NSV. Z niektórych wagonów wyjmowano nosze z rannymi. To byli ci, którzy albo już nie żyli, albo nie nadawali się do dalszego transportu. Stamtąd właśnie rozchodził się ten krzyk, rozpaczliwy krzyk protestu.<br />Wszyscy chcieli jechać do Reichu. Nawet najciężej ranni, którzy skazani byli na śmierć w drodze, błagali o pozostawienie w wagonie. Ogarniał ich obłędny strach przed wpadnięciem w ręce wroga, przed śmiercią w szpitalu, w obcym mieście. Wynoszeni na noszach czepiali się drzwi rękoma – jeśli mieli je zdrowe – chwytali się fartuchów sióstr, wpijali zęby w ich dłonie i krzyczeli.<br />Siostry zmęczone, blade, słaniające się na nogach walczyły z nimi nieustępliwie, odginały ich palce zakrzywione kurczowo na krawężnikach drzwi, przytrzymywały ich na noszach, prosiły, płakały i krzyczały tak jak oni.<br />Wzdłuż toru szła niemłoda, krępa kobieta w białym płaszczu, czystym i starannie wyprasowanym. Twarz jej była maską sztucznego, groźnego spokoju. W ręku trzymała gruba trzcinkę i szybkim, krótkim ruchem uderzała nią w palce rannych, zaciśnięte na drzwiach.<br />– Schneller! – krzyczała – Schneller! Pociąg ma piętnaście minut postoju.<br />Po jej przejściu siostry stawały się bardziej bezwzględne. Wyszarpywały z wagonów nosze, zrzucały je na perony, nie odwracały głowy na żadna prośbę czy wołanie.<br />Krzyk wzmagał się.<br />Mała siostra czy lekarka wróciła purpurowa na twarzy.<br />– Nicht schreien! – wrzasnęła.<br />– Lasst uns schreien! – krzyknął jakiś żołnierz na noszach stojących na peronie. Uniósł się z wysiłkiem na łokciach i patrząc płonącymi oczyma w twarz małej kobiety powtarzał z namiętnym uporem: – Pozwólcie nam krzyczeć! Co nam więcej zostało? Tylko krzyczeć, krzyczeć na całe gardło z bólu, wstrętu, rozpaczy i nienawiści. Krzyczeć! Krzyczeć do obłędu! Coście z nami zrobili? Kto wam na to pozwolił?<br />Kobieta w białym czystym płaszczu odwróciła się i odeszła szybko wzdłuż toru.<br />Młody żołnierz opadł na nosze i oddychał ciężko. Siostry rzuciły się do wagonów usuwać innych rannych.<br />Magdalena stała opodal, nie mogąc ruszyć się z miejsca.<br />– Lasst uns schreien! – szepnęła. Tak, to były jej własne słowa, wypowiedziane w chwili, gdy niemieckie zwycięstwa wykluczały możliwość odwrócenia sytuacji. Teraz usłyszała je z ust niemieckiego żołnierza. Podeszła do niego i widząc, że nikt nie zwraca na nią uwagi, uklękła przy noszach.<br />– Lasst uns schreien! – powtórzyła.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:18, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Rudolf Hess]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Jeszcze w 1984 r. zachodnioniemiecki „Der Spiegel” zamieścił artykuł o podobieństwie losów Wiaczesława Mołotowa i Rudolfa Hessa, który ukończył wówczas 90 lat. W latach trzydziestych Hess był drugą po Hitlerze osobą w partii narodowosocjalistycznej, jednym z organizatorów terroru przeciwko antyfaszystom. Uczestniczył aktywnie w przygotowaniu paktu „Mołotow-Ribbentrop” i w rozmowach Mołotowa z Hitlerem w 1940 r. Na zdjęciu opublikowanym w piśmie Mołotow i Hess wymieniają uścisk dłoni uśmiechając się powściągliwie. Jak wiadomo, Hess też chciał dożyć setki, lecz zmarł czy popełnił samobójstwo w wieku 93 lat. W losach tych ludzi jest jednak istotna różnica. Od 1941 Hess, jako zbrodniarz wojenny, przebywał w więzieniu, początkowo brytyjskim, a od 1946 r. w pojedynczej celi berlińskiego więzienia Spandau. Nawiasem mówiąc, strzeżenie tego zbrodniarza kosztowało państwo niemieckie dziesięciokrotnie więcej niż „utrzymanie” Mołotowa w jego komfortowej willi w Żukowce. Można tylko wyrazić żal, że wielu najlepszych ludzi żyje często bardzo krótko, gdy tymczasem dużej liczbie znacznie gorszych przypada w udziale zdumiewająca długowieczność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Zbrodnia i kara]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Szedł po trotuarze, jak pijany, nie zwracając uwagi na przechodniów i potrącając ich, aż opamiętał się dopiero na następnej ulicy. Obejrzawszy się, zauważył, że stoi tuż przy jakimś szynku, do którego wejście było z trotuaru po schodach na dół, do suteryny. Z drzwi akurat w tej chwili wychodziło dwóch pijanych, którzy, podtrzymując jeden drugiego i wymyślając sobie nawzajem, wdrapywali się na ulicę. Raskolnikow bez namysłu zszedł na dół. Nigdy dotąd nie bywał w szynkach, ale teraz w głowie mu się kręciło, a przytem dręczyło go palące pragnienie. Zachciało mu się wypić zimnego piwa, tembardziej, że nagle swe osłabienie tłumaczył sobie głodem. Usiadł w ciemnym i brudnym kącie, przy lepkim stole, zażądał piwa i chciwie wychylił pierwszą szklankę. Zaraz wszystko odeszło i myśli mu się wyjaśniły. „Wszystko głupstwo”, ozwał się z nadzieją „nie było się czem trapić! Poprostu rozstrój fizyczny! Jedna, druga szklanka piwa, kawał suchara – i oto w jednej chwili umysł krzepnie, myśl jaśnieje, zamiary się utrwalają! Tfu! Jakaż to marność!...”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:46, 13 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Michał Heller]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Niski jest też poziom wiedzy religijnej u ludzi, którzy uważają się za wierzących. Często pozostaje jakby zamrożony na etapie przygotowania do Pierwszej Komunii Świętej, jeszcze w dodatku zniekształcony zapomnieniem. Stąd się bierze takie uproszczone przekonanie, że w Biblii jest wszystko. Jeśli popatrzymy na historię teologii, tak absolutnie nie było. Weźmy starożytność chrześcijańską: były wówczas sławne szkoły biblijne, największa w Aleksandrii, druga w Antiochii i tam obowiązywało tłumaczenie Pisma Świętego alegoryczne, nie dosłowne. Wystarczy przeczytać ówczesne komentarze, choćby pięć pięknych komentarzy św. Augustyna do Księgi Rodzaju. Tam jest zawarta ważna zasada, którą Kościół kierował się potem przez wieki. Augustyn pisze, że jeśli napotykamy w Piśmie Świętym jakieś stwierdzenia, które wydają się sprzeczne z dobrze ustaloną prawdą świecką – nie było wtedy nauki w dzisiejszym pojęciu, ale „dobrze ustalone prawdy” – to mamy obowiązek przyjąć tę prawdę za autentyczną i uznać, że dotychczas źle rozumieliśmy tekst biblijny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:18, 14 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Bruno Bettelheim]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Zazdrość męska nie została wprawdzie dotychczas nie zauważona, jednak w pracach analitycznych poświęcono jej stosunkowo mało uwagi. O ile wiem, pierwszy pisał o niej Groddeck. Wskazywał na nią Landauer; utrzymując, że zawód przeżywany przez mężczyzn w związku z niemożnością stwarzania istot ludzkich doprowadził ich do twórczości intelektualnej; wcześniej teorię taką sformułował Chadwick. Melania Klein powiada, że „kompleks niekobiecości u mężczyzn wydaje się o wiele głębiej ukryty niż kompleks kastracyjny u kobiet, choć jest on równej wagi”, i że identyfikowanie się syna z matką prowadzi do przyjęcia przezeń wobec kobiet „zazdrosnej i pełnej nienawiści postawy rywalizacyjnej, wywołanej tym, że nie mogąc rodzić dzieci, czuje się upośledzony w porównaniu z matką i niższy od niej”. Według Zilborga istnieje „zazdrość mężczyzn o kobiecość, która w rozwoju psychogenetycznym chłopca pojawia się wcześniej niż zazdrość o członek u dziewczynek, a więc tym samym ma charakter bardziej fundamentalny”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:19, 14 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Psychika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Istnienie najwyższego (moralnego) układu samosterującego sprawia, że w świadomości ludzkiej jego własna pscyhika składa się jakby z trzech części: popędowo-uczuciowej, rozumowej i moralnej – ''anima vegetativa'', ''intellectualis et spiritualis (moralis)'' Galena; od starożytności aż do czasów nowożytnych wielu filozofów przyjmowało bowiem trójdzielną koncepcję psychiki ludzkiej. Koncepcje filozoficzne dotyczące natury ludzkiej poprzedzały koncepcje teologiczne.<br />W wielu religiach przyjmuje się troistą naturę Boga. W religii chrześcijańskiej spór o troistą naturę Boga niemało przyczynił się do rozlewu krwi, dopiero sobór nicejski (r. 325) ustalił autorytatywnie naturę św. Trójcy. W pewnej mierze teologia (nauka o naturze Boga) spełnia analogiczną rolę w stosunku do antropologii (nauki o naturze człowieka), co fizyka teoretyczna w stosunku do fizyki eksperymentalnej. Od końca ubiegłego stulecia rozgorzały wśród psychoanalityków zacięte spory o charakter troistości natury ludzkiej; na szczęście były to spory bezkrwawe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:45, 14 cze 2026 (CEST) * Na stronie [[Joseph de Maistre]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Nie mówcie mi o tym człowieku, nie znoszę samej myśli o nim. Ach, ileż zła nam wyrządził! Podobny owemu owadowi, pladze ogrodów, co wybiera do swych ukąszeń tylko korzenie najcenniejszych roślin, Wolter swoim żądłem kłuje bez przerwy dwa korzenie społeczeństwa: kobiety i młodzież. Nasyca ich swoimi truciznami, przekazując je w ten sposób z pokolenia na pokolenie. (…) Wielką zbrodnią Woltera jest nadużycie talentu i świadoma prostytucja geniuszu, stworzonego po to, by sławić Boga i cnotę. (…) nic go nie usprawiedliwia; ten rodzaj zepsucia jest charakterystyczny wyłącznie dla niego: zakorzenia się ono w najgłębszych włóknach serca i obwarowuje się wszystkimi siłami umysłu. Stały sojusznik świętokradztwa, urąga Bogu, gubiąc ludzi. Ze swą bezprzykładną wściekłością ten bezczelny bluźnierca doszedł do tego, że zadeklarował się jako osobisty wróg Zbawiciela ludzi: z głębi swej nicości poważył się nadać mu szydercze przezwisko i to cudowne prawo, jakie Bóg-człowiek przyniósł na ziemię, nazwał ŁAJDACTWEM.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:38, 14 cze 2026 (CEST) bcf8pjfwnz4tmbzuif88s36v1zbo6r0 Patryk Janas 0 71579 644774 625820 2026-07-05T15:28:26Z Xanax1997 61540 644774 wikitext text/x-wiki [[Plik:PATRYK JANAS.jpg|mały|{{center|Patryk Janas (2019)}}]] '''[[w:Patryk Janas|Patryk Janas]]''' (ur. 1989) – [[Polska|polski]] [[aktor]], [[prezenter telewizyjny]], [[fotomodel]], [[pisarz]], [[twórca internetowy]], [[coach]] oraz [[mentor]] w dziedzinie [[relacje międzyludzkie|relacji]]. == ''[[Brutalna prawda o toksycznych ludziach]]'' == * „Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.” * „Ludzie '''toksyczni''' to osoby wyprane z emocji, pozbawione duszy. [[Makiawelizm|Makiaweliści]], idący po trupach do celu. Cechuje ich bezwzględność, wyrachowanie i często, choć nie zawsze prostolinijność. Dodatkowo nakręca ich niezdrowa [[rywalizacja]].” * „Mówi się, że w życiu pewne są tylko [[śmierć]] i [[podatki]]. Moim zdaniem należy do tego zbioru dodać jeszcze jeden pewnik – obcowania z osobami toksycznymi.” * „Nie jesteś odpowiedzialny za czyjeś [[trauma|traumy]]. Nie musisz być ratownikiem i bohaterem w tej grze. Czasem najlepszą decyzją jest wyjście z relacji. Po prostu. To nic złego, a jedynie przejaw '''zdrowego egoizmu'''.” * „Pamiętaj, że masz pełne prawo chronić siebie, swoje serce i energię, a '''zdrowe relacje''' to efekt świadomego wyboru, nie przypadku.” * „[[Zwycięstwo]] nie polega na zemście, ale na '''odzyskaniu spokoju'''. Gdy ich imię przestaje wywoływać w tobie burzę, a staje się tylko echem przeszłości.” * „Źli ludzie pragną, byśmy byli dla nich '''lustrem''', odbiciem ich myśli, zachowań, przekonań. Gdy przestajemy spełniać tę funkcję, ich podejście do nas zmienia się diametralnie.” {{SORTUJ:Janas, Patryk}} [[Kategoria:Polscy aktorzy]] [[Kategoria:Polscy pisarze]] [[Kategoria:Polscy twórcy internetowi]] [[Kategoria:Polscy coachowie]] [[Kategoria:Polscy mentorzy]] ft1zwscykfo6yhqnn1eyvyocwasl4rg 644775 644774 2026-07-05T15:36:03Z Xanax1997 61540 644775 wikitext text/x-wiki [[Plik:PATRYK JANAS.jpg|mały|{{center|Patryk Janas (2019)}}]] '''[[w:Patryk Janas|Patryk Janas]]''' (ur. 1989) – [[Polska|polski]] [[aktor]], [[prezenter telewizyjny]], [[fotomodel]], [[pisarz]], [[twórca internetowy]], [[coach]] oraz [[mentor]] w dziedzinie relacji międzyludzkich. == ''[[Brutalna prawda o toksycznych ludziach]]'' == * „Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.” * „Ludzie '''toksyczni''' to osoby wyprane z emocji, pozbawione duszy. Makiaweliści, idący po trupach do celu. Cechuje ich bezwzględność, wyrachowanie i często, choć nie zawsze prostolinijność. Dodatkowo nakręca ich niezdrowa '''rywalizacja'''.” * „Mówi się, że w życiu pewne są tylko śmierć i podatki. Moim zdaniem należy do tego zbioru dodać jeszcze jeden pewnik – obcowania z osobami toksycznymi.” * „Nie jesteś odpowiedzialny za czyjeś traumy. Nie musisz być ratownikiem i bohaterem w tej grze. Czasem najlepszą decyzją jest wyjście z relacji. Po prostu. To nic złego, a jedynie przejaw '''zdrowego egoizmu'''.” * „Pamiętaj, że masz pełne prawo chronić siebie, swoje serce i energię, a '''zdrowe relacje''' to efekt świadomego wyboru, nie przypadku.” * „Zwycięstwo nie polega na zemście, ale na '''odzyskaniu spokoju'''. Gdy ich imię przestaje wywoływać w tobie burzę, a staje się tylko echem przeszłości.” * „Źli ludzie pragną, byśmy byli dla nich '''lustrem''', odbiciem ich myśli, zachowań, przekonań. Gdy przestajemy spełniać tę funkcję, ich podejście do nas zmienia się diametralnie.” * „Najsmutniejszą prawdą jest to, że często kochasz '''iluzję''' osoby, którą stworzyłeś w swojej głowie, podczas gdy ona kochała tylko '''władzę''', jaką nad tobą miała.” * „Chciałbym, żebyś pamiętał o tym, że twoja '''wartość''' nie zależy od tego, jak widzą cię inni, a w szczególności ludzie toksyczni. Nigdy od tego nie zależała i nigdy zależeć nie będzie. Jesteś cudowną i kompletną całością. Każda twoja '''blizna''' jest świadectwem walki.” * „Pod płaszczykiem '''troski''' i '''czułości''' kryje się forma sprawowania '''kontroli''' poprzez nieustanne zasypywanie wiadomościami.” * „Toksyczność działa jak podstępnie podana '''trucizna''' – trudno ją dostrzec od razu. Przybiera formę subtelnych manipulacji, biernej agresji czy też obojętności, co trudno zauważyć osobom, które nie miały dotąd styczności z podobnym zachowaniem.” {{SORTUJ:Janas, Patryk}} [[Kategoria:Polscy aktorzy]] [[Kategoria:Polscy pisarze]] [[Kategoria:Polscy twórcy internetowi]] [[Kategoria:Polscy coachowie]] [[Kategoria:Polscy mentorzy]] 11179m1cv9x6t86w10os0k7nmbhplv2 644776 644775 2026-07-05T15:39:05Z Xanax1997 61540 644776 wikitext text/x-wiki [[Plik:PATRYK JANAS.jpg|mały|{{center|Patryk Janas (2019)}}]] '''[[w:Patryk Janas|Patryk Janas]]''' (ur. 1989) – [[Polska|polski]] [[aktor]], [[prezenter telewizyjny]], [[fotomodel]], [[pisarz]], [[twórca internetowy]], [[coach]] oraz [[mentor]] w dziedzinie relacji międzyludzkich. == ''Brutalna prawda o toksycznych ludziach'' (2025) == * „Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.” * „Ludzie '''toksyczni''' to osoby wyprane z emocji, pozbawione duszy. Makiaweliści, idący po trupach do celu. Cechuje ich bezwzględność, wyrachowanie i często, choć nie zawsze prostolinijność. Dodatkowo nakręca ich niezdrowa '''rywalizacja'''.” * „Mówi się, że w życiu pewne są tylko śmierć i podatki. Moim zdaniem należy do tego zbioru dodać jeszcze jeden pewnik – obcowania z osobami toksycznymi.” * „Nie jesteś odpowiedzialny za czyjeś traumy. Nie musisz być ratownikiem i bohaterem w tej grze. Czasem najlepszą decyzją jest wyjście z relacji. Po prostu. To nic złego, a jedynie przejaw '''zdrowego egoizmu'''.” * „Pamiętaj, że masz pełne prawo chronić siebie, swoje serce i energię, a '''zdrowe relacje''' to efekt świadomego wyboru, nie przypadku.” * „Zwycięstwo nie polega na zemście, ale na '''odzyskaniu spokoju'''. Gdy ich imię przestaje wywoływać w tobie burzę, a staje się tylko echem przeszłości.” * „Źli ludzie pragną, byśmy byli dla nich '''lustrem''', odbiciem ich myśli, zachowań, przekonań. Gdy przestajemy spełniać tę funkcję, ich podejście do nas zmienia się diametralnie.” * „Najsmutniejszą prawdą jest to, że często kochasz '''iluzję''' osoby, którą stworzyłeś w swojej głowie, podczas gdy ona kochała tylko '''władzę''', jaką nad tobą miała.” * „Chciałbym, żebyś pamiętał o tym, że twoja '''wartość''' nie zależy od tego, jak widzą cię inni, a w szczególności ludzie toksyczni. Nigdy od tego nie zależała i nigdy zależeć nie będzie. Jesteś cudowną i kompletną całością. Każda twoja '''blizna''' jest świadectwem walki.” * „Pod płaszczykiem '''troski''' i '''czułości''' kryje się forma sprawowania '''kontroli''' poprzez nieustanne zasypywanie wiadomościami.” * „Toksyczność działa jak podstępnie podana '''trucizna''' – trudno ją dostrzec od razu. Przybiera formę subtelnych manipulacji, biernej agresji czy też obojętności, co trudno zauważyć osobom, które nie miały dotąd styczności z podobnym zachowaniem.” {{SORTUJ:Janas, Patryk}} [[Kategoria:Polscy aktorzy]] [[Kategoria:Polscy pisarze]] [[Kategoria:Polscy twórcy internetowi]] [[Kategoria:Polscy coachowie]] [[Kategoria:Polscy mentorzy]] eldu0am1dw0204dw292a9z7axqoxywt 644777 644776 2026-07-05T15:44:32Z Xanax1997 61540 644777 wikitext text/x-wiki [[Plik:PATRYK JANAS.jpg|mały|{{center|Patryk Janas (2019)}}]] '''[[w:Patryk Janas|Patryk Janas]]''' (ur. 1989) – [[Polska|polski]] [[aktor]], [[prezenter telewizyjny]], [[fotomodel]], [[pisarz]], [[twórca internetowy]], [[coach]] oraz [[mentor]] w dziedzinie relacji międzyludzkich. == ''Brutalna prawda o toksycznych ludziach'' (2025) == * „Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.” * „Ludzie '''toksyczni''' to osoby wyprane z emocji, pozbawione duszy. Makiaweliści, idący po trupach do celu. Cechuje ich bezwzględność, wyrachowanie i często, choć nie zawsze prostolinijność. Dodatkowo nakręca ich niezdrowa '''rywalizacja'''.” * „Mówi się, że w życiu pewne są tylko śmierć i podatki. Moim zdaniem należy do tego zbioru dodać jeszcze jeden pewnik – obcowania z osobami toksycznymi.” * „Nie jesteś odpowiedzialny za czyjeś traumy. Nie musisz być ratownikiem i bohaterem w tej grze. Czasem najlepszą decyzją jest wyjście z relacji. Po prostu. To nic złego, a jedynie przejaw '''zdrowego egoizmu'''.” * „Pamiętaj, że masz pełne prawo chronić siebie, swoje serce i energię, a '''zdrowe relacje''' to efekt świadomego wyboru, nie przypadku.” * „Zwycięstwo nie polega na zemście, ale na '''odzyskaniu spokoju'''. Gdy ich imię przestaje wywoływać w tobie burzę, a staje się tylko echem przeszłości.” * „Źli ludzie pragną, byśmy byli dla nich '''lustrem''', odbiciem ich myśli, zachowań, przekonań. Gdy przestajemy spełniać tę funkcję, ich podejście do nas zmienia się diametralnie.” * „Najsmutniejszą prawdą jest to, że często kochasz '''iluzję''' osoby, którą stworzyłeś w swojej głowie, podczas gdy ona kochała tylko '''władzę''', jaką nad tobą miała.” * „Chciałbym, żebyś pamiętał o tym, że twoja '''wartość''' nie zależy od tego, jak widzą cię inni, a w szczególności ludzie toksyczni. Nigdy od tego nie zależała i nigdy zależeć nie będzie. Jesteś cudowną i kompletną całością. Każda twoja '''blizna''' jest świadectwem walki.” * „Pod płaszczykiem '''troski''' i '''czułości''' kryje się forma sprawowania '''kontroli''' poprzez nieustanne zasypywanie wiadomościami.” * „Toksyczność działa jak podstępnie podana '''trucizna''' – trudno ją dostrzec od razu. Przybiera formę subtelnych manipulacji, biernej agresji czy też obojętności, co trudno zauważyć osobom, które nie miały dotąd styczności z podobnym zachowaniem.” == Wywiady == * „Branża kreatywna, napędzana wizją, sławą i pieniędzmi, jest naturalnym ekosystemem dla toksyczności. To prawdziwa fabryka, laboratorium toksycznych relacji, gdzie pewne cechy nie są błędem systemu – one są jego '''paliwem'''.” * „To środowisko, które bezwzględnie nagradza trzy ciemne cechy osobowości: '''makiawelizm, psychopatię i narcyzm'''.” * „Moje wiarygodne odgrywanie tych ról bierze się stąd, że nie jest to dla mnie teoria. To odciski palców, które zostawili na mnie ludzie, których spotkałem. Moja sztuka to nic innego jak '''wierna dokumentacja tego, co przeżyłem'''.” * ''Źródło: wywiad dla portalu lubimyczytać.pl (2025)'' {{SORTUJ:Janas, Patryk}} [[Kategoria:Polscy aktorzy]] [[Kategoria:Polscy pisarze]] [[Kategoria:Polscy twórcy internetowi]] [[Kategoria:Polscy coachowie]] [[Kategoria:Polscy mentorzy]] 89ajwo55e4re57fc94s0ptllerckxog Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2026 4 72459 644787 641951 2026-07-05T17:51:00Z Zero 20 do archiwum 644787 wikitext text/x-wiki ===[[Szablon:Zobacz na Wikipedii]]=== * Nigdzie nie używany szablon. Wygląda na duplikat szablonu {{s|Wikipedia}} w którego treści jest komunikat o tym, że nie należy już z niego korzystać. Czy jest sens trzymać ten szablon? [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 00:09, 29 sty 2026 (CET) :: Może jeszcze dla formalności dodam, że dyskusja dotyczy też podstrony dokumentacji szablonu (tj. [[Szablon:Zobacz na Wikipedii/opis]]). Chyba nie ma sensu trzymać podstrony dokumentacji nieistniejącego szablonu o ile podjęta zostanie decyzja o jego usunięciu. :) [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 00:12, 29 sty 2026 (CET) * Usunąć. Linkujemy na początku hasła, a dodatkowo linkowanie zapewniają wikidane. Zbędne. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 01:35, 30 sty 2026 (CET) ===[[Sékouba Konaté]]=== * Do usunięcia ze względu na treść. Nie zgłaszam uwag do osoby, natomiast jedyna przytoczona wypowiedź nie brzmi jak coś uniwersalnego, a brzmi bardzo bieżąco. Źródło już nie linkuje. Poszukiwałem przytoczenia w oryginale (po francusku) - nic nie odnalazłem. Nie podnoszę, że wypowiedź wymyślona, ale że nie stanowi nawet istotnego cytatu w historii Gwinei. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 22:00, 8 lut 2026 (CET) : {{Usunąć}} [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 18:35, 18 lut 2026 (CET) ===[[Metrorower]]=== * Wikicytaty są bardzo pojemnym formatem, ale nie znajduję w nim miejsca na hasła o wszystkim. To nie są cytaty - to fragmenty wypowiedzi. Jeśli niosą jakąś wartość, to ta wartość powinna zostać wyekstrahowana i przeniesiona do wikipedii. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 20:45, 27 mar 2026 (CET) *:Tak szczerze, to nie widzę by strona naruszała którąkolwiek z [[Wikicytaty:Czym_Wikicytaty_nie_są|zasad Wikicytatów]], a powyżej napisane jest ''"Dyskutując nad usunięciem lub pozostawieniem treści należy uzasadniać czy treść spełnia obowiązujące [[Wikicytaty:Czym_Wikicytaty_nie_są|zasady]]"''. [[Użytkownik:KrzysztofPoplawski|KrzysztofPoplawski]] ([[Dyskusja użytkownika:KrzysztofPoplawski|dyskusja]]) 14:52, 5 kwi 2026 (CEST) *::Czym Wikicytaty są i [[Wikicytaty:Czym Wikicytaty nie są]]. Osobiście twierdzę, że z tych wypowiedzi można zrobić newsa w wikinews, póki jeszcze są do edycji. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 00:24, 8 kwi 2026 (CEST) *:::W wikinews nie - bo będzie zamykany a cytaty te nie są newsami bo są z dłuższego okresu. Można by je wstawić w artykuł, ale tam nie mają ani kontekstu a jest też ich za dużo. [[Użytkownik:KrzysztofPoplawski|KrzysztofPoplawski]] ([[Dyskusja użytkownika:KrzysztofPoplawski|dyskusja]]) 14:05, 8 kwi 2026 (CEST) ::{{Usunąć}}. Przede wszystkim dlatego, że można byłoby spokojnie zebrać bardzo podobne cytaty o prawie każdym systemie roweru miejskiego w Polsce. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 13:23, 7 kwi 2026 (CEST) :::Tylko, że ten system jest wyjątkowy i unikatowy w Polsce: największy w Polsce odnośnie liczby rowerów, stacji (trzeci w Europie) i obsługuje największą liczbę miast (nie wiem czy tutaj nie jest liderem w Europie). Jego powstanie to też dłuższa historia i dość ciekawa historia. [[Użytkownik:KrzysztofPoplawski|KrzysztofPoplawski]] ([[Dyskusja użytkownika:KrzysztofPoplawski|dyskusja]]) 14:05, 8 kwi 2026 (CEST) ===[[Użytkownik:AnankeBot/without interwiki]]=== * Lista haseł bez linków interwiki stworzona w 2011 roku, czyli w czasach zanim linki do innych wersji językowych projektów były obsługiwane przez Wikidane. Myślę, że teraz jak istnieją Wikidane, ta strona jest już niepotrzebna. W jej miejsce raczej należy korzystać ze strony [[Specjalna:Niepołączone strony]], czyli generowanej automatycznie przez oprogramowanie listy stron niepołączonych z Wikidanymi. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 12:09, 4 kwi 2026 (CEST) :* Dodam może też, że jeśli z jakiegoś powodu potrzebowaliśmy listy stron bez tych starych linków interwiki to istnieje strona [[Specjalna:Strony bez interwiki]]. Również generowana przez oprogramowanie, więc w przeciwieństwie do strony wygenerowanej przez bota nie trzeba dbać o jej aktualność (za wyjątkiem wstawienia szablonu o usunięciu, lista wygenerowana przez bota była ostatni raz edytowana w 2018 roku). [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 13:03, 7 kwi 2026 (CEST) :: {{Usunąć}} [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 13:23, 7 kwi 2026 (CEST) :: {{usunąć}}, wydaje się zbędne. [[Użytkownik:Tsca|tsca]] ([[Dyskusja użytkownika:Tsca|dyskusja]]) 14:11, 7 kwi 2026 (CEST) :: {{usunąć}} Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 00:18, 8 kwi 2026 (CEST) ===[[Anders Jacobsen]]=== * Jedyny cytat dotyczący tematów bieżących, o których już wszyscy zapomnieli. Wypowiedź nie przeszła próby czasu. Nikt tego nie cytuje. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 00:50, 27 kwi 2026 (CEST) :: Wydaje mi się, że chociaż cytat dotyczy tematów bieżących i historycznych, to jednak wiele mówi o jego autorze. Byłbym za pozostawieniem. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 14:33, 31 maj 2026 (CEST) ===[[Anna Orłowska-Filasiewicz]]=== * Postać marginalna. Wypowiedzi bez znaczenia (fragmenty jednego wywiadu). Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 00:36, 28 maj 2026 (CEST) :: {{Usunąć}}. Osoba nieznana. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 14:33, 31 maj 2026 (CEST) {{SORTUJ:Strony_do_usunięcia/Archiwum 2026}} [[Kategoria:Archiwum Wikicytatów]] l3ab2q58qp3k68t4kfr10pxez7p6pav Kategoria:Filmy w reżyserii Petera Weira 14 73127 644772 2026-07-05T15:20:48Z Zero 20 N 644772 wikitext text/x-wiki W tej kategorii znajdują się filmy w reżyserii [[Peter Weir|Petera Weira]]. [[Kategoria:Filmy według reżysera]] mi069hp8lgrnm37cpfg1wbbytmqn8hv 644773 644772 2026-07-05T15:21:41Z Zero 20 sort 644773 wikitext text/x-wiki W tej kategorii znajdują się filmy w reżyserii [[Peter Weir|Petera Weira]]. {{SORTUJ:Weir, Peter}} [[Kategoria:Filmy według reżysera]] 3151jp5qpj4dmcmg2i6gkn5iwar1teo Świadek (film) 0 73128 644783 2026-07-05T17:36:15Z Zero 20 N++++ 644783 wikitext text/x-wiki '''[[w:Świadek (film 1985)|Świadek]]''' (ang. ''Witness'') – amerykański film kryminalny z 1985 roku w reżyserii [[Peter Weir|Petera Weira]]. Autorami scenariusza są Earl W. Wallace, William Kelley i Pamela Wallace. ==Wypowiedzi postaci== * Gdybyśmy kochali się wczoraj, musiałbym zostać, albo ty musiałabyś odejść. ** Opis: do Rachel. ** Postać: John Book * Uważaj wśród Anglików. ** Opis: do Johna Booka. ** Postać: Eli Lapp * Cieszymy się, że będziesz żył. Nie wiedzielibyśmy, co zrobić z ciałem. ** Opis: do Johna Booka. ** Postać: Rachel Lapp ==Dialogi== :'''Eli Lapp:''' Nie trzymałeś nigdy sutka w dłoniach? :'''John Book:''' Nie takiego wielkiego. :* Opis: podczas dojenia krowy. [[Kategoria:Amerykańskie filmy kryminalne]] [[Kategoria:Filmy w reżyserii Petera Weira]] i900m63f0cutejd34j8esbjz5sue3og