Wikicytaty plwikiquote https://pl.wikiquote.org/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna MediaWiki 1.47.0-wmf.5 first-letter Media Specjalna Dyskusja Użytkownik Dyskusja użytkownika Wikicytaty Dyskusja Wikicytatów Plik Dyskusja pliku MediaWiki Dyskusja MediaWiki Szablon Dyskusja szablonu Pomoc Dyskusja pomocy Kategoria Dyskusja kategorii TimedText TimedText talk Moduł Dyskusja modułu Wydarzenie Dyskusja wydarzenia Witold Gombrowicz 0 232 643086 642589 2026-06-05T12:27:56Z Nazwa1234 53893 przeniesienie 643086 wikitext text/x-wiki [[Plik:Witold Gombrowicz Polish passport.jpg|mały|{{center|Witold Gombrowicz (1939)}}]] '''[[w:Witold Gombrowicz|Witold Gombrowicz]]''' (1904–1969) – polski [[pisarz]], [[dramaturg]] i [[filozof]]. ==''Bakakaj''== (Wydawn. Literackie, 2000) * Ach, przybądź nareszcie – śmierci! ** Źródło: s. 9 * Jeśli kto kocha tylko piękno i czystość, to kocha zaledwie połowę istoty. ** Źródło: s. 165 * Kobiety nie lubią może ostateczności w życiu zewnętrznym – ale wewnętrznie każdą sytuację potrafią wyczerpać do dna, jeżeli chcą. ** Źródło: s. 84 * Miłość! – cóż to za czarowny, niepojęty bezsens. ** Źródło: s. 22 * (…) miłość i nienawiść są dwoma obliczami tego samego. ** Źródło: s. 58 ** Zobacz też: [[miłość]], [[nienawiść]] * (…) nie można być wiecznie w rozgrzeszającym stanie namiętności. ** Źródło: s. 48 * Wódka szalenie szkodzi niemowlętom. ==''Dramaty''== * Brzydkie kobiety czasem bardziej uderzają do głowy niż ładne, gdy się podchodzi do nich zbyt blisko. * Intelektualiści dzielą się na dwie kategorie: takich, co nie dostali kopniaka w tyłek, i takich, co dostali kopniaka w tyłek. Ci drudzy są rozsądniejsi. ** Zobacz też: [[intelektualista]] ==''Dzienniki''== <!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! --> {{Osobne|Dziennik (Witold Gombrowicz)}} * Bywa, iż sobą zdumiewam siebie. * Niekoniecznie trzeba być bogiem, by mieć wyznawców. * Poniedziałek – ja, wtorek – ja, środa – ja, czwartek – ja. * Świat istnieje dla nas tylko jako możliwość bólu, lub rozkoszy. ==''Ferdydurke''== <!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! --> {{osobne|Ferdydurke}} * Bez uczniów nie byłoby szkoły, a bez szkoły życia by nie było! * Dlaczego Słowacki wzbudza w nas zachwyt i miłość? (…) Dlatego, panowie, że Słowacki wielkim poetą był! * Koniec i bomba, a kto czytał ten trąba! ** Opis: [[ostatnie zdania dzieł literackich|ostatnie zdanie powieści]]. * Las ten co gorsza był zielony. * Łydki, łydki, łydki Łydki, łydki, łydki, łydki Łydki, łydki, łydki, łydki, łydki – Łydka: łydka, łydka, łydka łydki, łydki, łydki. * Mam was w du… żym poważaniu! ==''Iwona, księżniczka Burgunda''== * Brzydkie kobiety czasem bardziej uderzają do głowy niż ładne, gdy się podchodzi do nich zbyt blisko. * Czyżby księciu obrzydła, żeby tak rzecz ubrać w słowa, współczesna łatwość stosunków eroto-miłosnych? To nie do wiary. Mnie by coś podobnego nigdy nie obrzydło. * Gwiżdżę na erotyczne stosunki, gwiżdżę na wszystko, żenię się i koniec! * Istnieje gatunek zjawisk, których dżentelmen nie może znać z tej przyczyny, że gdyby je poznał, przestałby być dżentelmenem. * Jeśli ona mnie kocha, to ja… to ja jestem przez nią kochany… A jeśli jestem przez nią kochany, to jestem jej ukochanym… Jestem w niej. Ona mnie ma w sobie. Nie mogę gardzić nią… jeśli mnie kocha. Nie mogę być tutaj gardzącym, gdy tam, w niej, jestem ukochanym. Ach, ja właściwie cały czas myślałem, że ja jestem tu, sobą, w sobie a tu naraz paf! Złapała mnie i znalazłem się w niej jak w potrzasku! Jeśli jestem twoim ukochanym, to nie mogę ciebie nie kochać. Będę musiał ciebie pokochać. * Kobiety zawsze się śmieją. Chichot jest przyrodzonym stanem każdej kobiety, ponieważ w tym stanie jest im najbardziej do twarzy. * Kochamy się, bo ona tak samo mi się nie podoba jak ja jej, i nie ma nierówności. * Na Boga, udawajmy normalnych, skoro nie możemy być normalni, bo inaczej nie wydobędziemy się stąd. * Ona nie jest głupia, tylko jest w głupim położeniu. * Ona wierzy w Boga z powodu swoich defektów i wie o tym. Gdyby nie miała defektów, to by nie wierzyła. Ona wierzy w Boga, ale jednocześnie wie o tym, że Bóg to jedynie plaster na jej psychofizyczne defekty. * Żeby poznać swą lepszość, trzeba wynaleźć sobie kogoś gorszego. ==''Kosmos''== * Ale czy nie wolno mi kochać? Wolno! Nie zabronicie mi tego! Każdemu wolno! Więc kocham! Kocham i moja miłość czysta i piękna, patrzcie, więc mam prawo nie wstydzić się jej – i nie wstydzę się! * Boże, tutti frutti, palusium lizusium! * Cudowniukowategomusium. * Dziś na obiad była potrawka z kury. ** Opis: [[ostatnie zdania dzieł literackich]]. * Lata rozpadają się na miesiące, miesiące na dni, dni na godziny, minuty na sekundy, a sekundy przeciekają. Czy jestem? Jestem pewna ilością sekund – które przeciekły. Rezultat: nic. Nic. * Przepadupcium, zapadupcium, tam coś tak jakoś tego gdzieś i nogi, nogi myłem, gdzie myłem, w czym myłem, Bozia, Bozia, niby coś tam mi wraca, nie wraca, Jezusiek, Maryśka, bidna moja łepete, myślę i myślę… * Uciszył się zupełnie i nic nie było słychać, ja myślałem wróbel Lena patyk Lena kot w usta miód warga wywichnąć ściana grudka rysa palec Ludwik krzaki wisi wiszą usta Lena sam tam czajnik kot patyk płot droga Ludwik ksiądz mur kot patyk wróbel kot Ludwik wisi patyk wisi wróbel wisi Ludwik. ==''Kronos''== * Upijam się na Leandro Alem – rzygam. * Widzę, że sporo miejsca do końca roku. Cóż mam pisać? Dzień za dniem schodzi na kaszleniu, kwękaniu, z domu nie wychodzę, pisać nie mogę, nawet dziennika, źle, źle, źle. Będzie gorzej. Wyruszyłem z Buenos Aires na śmierć… i to się ciągnie… * Zaczynam podszczypywać Ritę. 26-go włazi mi do łóżka. Erotyzm. {{wulgaryzmy}} * Ja, z kurwą z tryprem spotkaną, odzyskałem możność. * 2 kurwy z Mokotowa. Przyjaciółka Jadźki. Baletnica z Wilna. O’Brien de Lassy. Kurwa, tryper. Dziewczyna, której nie mogłem zgwałcić. Upiłem się, chodzę po mieście. Służąca z Zaborowa. Kelnerka z Zodiaku. ==''Operetka''== * Biedny nasz nieoszacowany phofesoh chhonicznie chohy na nieuleczalny wymiot. Wymiot obsesjonalnie chhroniczny phofesoha leczony był bezskutecznie przez największe międzynahodowe powagi. Phofesoh, dophawdy, wymiotował na największych specjalistów, ale też na hozmaitych pomocników, infihmiehki, que sais-je, także na mojego męża i na mnie, thudno w ogóle byłoby znaleźć sprzęt jaki, czy osobę, nie obwymiotowane przez naszego dhogiego phofesoha. W lecie wymiotuje nasz dhogi phofesoh na klomby, kwiatki, ziołka, hobaczki lub pieski, a też na przykład na insekty lub drzewa, lub taczki w oghodzie warzywnym. ** Postać: Księżna * Co za kazanie wygłosił nasz dhogi ksiądz phoboszcz ku czci naszego dhogiego Pana Boga, jak to dobrze, że nasz dhogi Bóg został uczczony przez naszego dhogiego księdza phoboszcza. Hosanna! ** Postać: Książę * Cóż to jest, phoszę państwa, ahystokhacja? Ahystokhacja to ahystokhacja, nic więcej. Ahystokhacja to ahystokhacja. Proszęż zauważyć, na przykład, że ja wcale nie jestem lepszy od moich lokajów, a nawet, que sais-je, może jestem gohszy, bo przecie, to tajemnica poliszynela, jestem oghaniczony umysłowo ignohant, leń, bęcwał, zhesztą nudziarz i khetyn, żahłok, smakosz i osioł. A moja żona jest, tout le monde le sait, skończoną oślicą. Ale jestem wszak księciem Himalaj, więc jednak moje khetyństwo jest, jakby nie było, khetyństwem czyim? Księcia Himalaj. ** Postać: Książę * Gdy ludzkie sprawy<br />W słowach nie mogę się zmieścić<br />To mowa pęka… ** Postać: Książę-Lampa * Intelektualiści dzielą się na dwie kategorie: takich, co nie dostali kopniaka w tyłek, i takich, co dostali kopniaka w tyłek. Ci drudzy są rozsądniejsi. ** Postać: Hufnagiel * Jeśli jeszcze znoszę kobiety, to tylko nadziewane, i to jedzeniem z dobhej hestauhacji. Kobieta z dobrą pulahdą w śhodku, to jednak smakowitsze niż ta sama kobieta wypełniona, rzekłbym, po phostu kahtoflami lub kaszą ghyczaną. ** Postać: Szarm * Nagość, phoszę państwa, jest demagogiczna, jest wphost socjalistyczna (…), bo i cóż by było, gdyby gmin odkhył, że nasza dupa taka sama?! ** Postać: Księżna * Przeklinam ludzki strój, przeklinam maskę<br />Co nam się w ciało wżera, okrwawiona<br />Przeklinam modę, przeklinam kreacje<br />Krój pantalonów przeklinam i bluzek<br />Zanadto w nas się wgryzł! ** Postać: Fior * Wystaw sobie, mistrzu, mam kuzyna, co dłubie w nosie. Otóż, rzecz ciekawa, jak ktoś wie, że jest to diuk de Carcombho de la Cuille de Godalaise, to, owszem, jego dłubanie w nosie jest książęcym dłubaniem i wszystko w porządku. ** Postać: Książę ==''Pornografia''== * Albowiem naród nas wiązał, byliśmy towarzyszami i braćmi – tyle tylko, że to braterstwo było zimne jak lód, tu każdy był narzędziem każdego i każdym wolno było się posłużyć jak najbezwzględniej, dla wspólnego celu. * Ciało! Siedział wprost przede mną. Ciało! Był w szlafroku – był z ciałem swoim zażywnym, wychuchanym, pulchnym i białawym, toaletowym i szlafrokowym! Siedział z tym ciałem, jak z walizką, czy nawet z neseserem. Ciało! Ja, rozwścieczony ciałem i przez to cielesny, przypatrywałem się kpiąco i kpiłem sobie na całego, prawie pogwizdując. Ani krzty litości. Ciało! * Fryderyk ukląkł. Tym razem uklęknięcie jego było dobijające, podobne do dorżnięcia kury i msza potoczyła się dalej, ale ugodzona śmiertelnie i gadająca jak wariat. Ile, missa est. I… o, triumfie! Jakież zwycięstwo nad tą mszą! Co za durna! Jakby ta likwidacja była mi jakimś upragnionym kresem: na koniec sam, ja sam, bez nikogo i niczego poza mną, sam w ciemności absolutnej… więc dotarłem do ostateczności mojej, osiągnąłem ciemność! Gorzki kres, gorzki smak dotarcia i gorzka meta! Ale było to dumne, zawrotne, naznaczone nieubłaganą dojrzałością ducha, już samoistnego. * Gdy człowiek jest podniecony, kocha własne podniecenie, podnieca się nim i wszystko poza tym już nie jest dla niego życiem. * I przez sekundę, oni i my, w naszej katastrofie, spojrzeliśmy sobie w oczy. * Ja jestem Chrystus, rozpięty na 16-letnim krzyżu! Pa! Do zobaczenia na Golgocie! Pa! * Ja pomyślałem, że dla niego zabić Siemiana, czy też zabijać z rozkazu Siemiana, było właściwie tym samym – to co go łączyło z nim, to była śmierć, obojętnie czyja. * Mężczyzna jest tym, który gwałci, który narzuca się siłą. Mężczyzna jest tym, który króluje! Mężczyzna nie pyta, czy się podoba, on troszczy się tylko o własną przyjemność, jego podniebienie ma decydować co piękne, co szpetne – dla niego i tylko dla niego! Mężczyzna jest dla siebie, dla nikogo więcej! * Mężczyzna może być znośny dla mężczyzny tylko jako wyrzeczenie, gdy wyrzeka się siebie na rzecz czegoś – honoru, cnoty, narodu, walki… Ale mężczyzna będący tylko mężczyzną – co za potworność! * Niestety! Ludzkość po trzydziestce wkracza w potworność. * Tak, za młody tyleż wobec kobiety, co wobec Boga, za młody wobec wszystkiego – i było nieważne czy wierzy, czy nie wierzy, czy ma powodzenie u kobiet, czy też nie ma, albowiem by! w ogóle „za młody”, i żadne jego uczucie, ani prawda, ani słowo nie mogły mieć znaczenia – był niepełny, był „za młody”. * Teraz tylko myślę żeby mnie się coś nie stało. I mam rację. Ten kto się boi o siebie, zawsze ma rację! * Trochę za nami, na ukos, z lewej strony, szła Henia z Wacławem, oboje bardzo grzeczni, ucywilizowani, osadzeni w swoich rodzinach, on – syn swojej matki, ona – córka swoich rodziców; i ciało adwokata nie czuło się źle z szesnastolatką, mając przy sobie w sumie dwie matki i ojca. * Wie pan, ja właściwie nie wierzę w Boga. Moja matka była wierząca, ja nie. Ale ja chcę żeby Bóg istniał. Chcę – to ważniejsze, niż gdybym tylko był o jego istnieniu przekonany. * Wszystko ze mnie opadło jak, za przeproszeniem, gacie. * (…) zanadto wąchał kwiaty duszą, a nie nosem, zanadto wierzył w piękność cnoty i brzydotę grzechu. ==''Przeciw poetom''== * Dlaczego nie smakuje mi czysta poezja? Dlaczego? Czyż nie dla tych samych przyczyn, dla których nie smakuje mi cukier w stanie czystym? Cukier nadaje się do osładzania kawy ale nie do tego aby go jeść łyżką z talerza, jak kaszkę. W poezji czystej, wierszowanej, nadmiar męczy; nadmiar poezji, nadmiar poetycznych słów, nadmiar metafor, nadmiar sublimacji, nadmiar, wreszcie, kondensacji i oczyszczenia ze wszelkiego elementu antypoetyckiego, co upodabnia wiersze do chemicznego produktu. ** Źródło: ''Dziennik 1953–1956'', Uzupełnienie, s. 341–342. * Metafora, pozbawiona wszelkiego wędzidła, wzięła na kieł, rozszalała się do tego stopnia, że dziś już nic w wierszach nie ma, prócz metafor. * Nawet religia umiera z chwilą, gdy przeobraża się w obrządek. Zbyt łatwo zaiste poświęcamy na tych ołtarzach autentyczność i wagę naszego istnienia. * Ten, kto jest rozumny, subtelny, wyniosły i głęboki musi przemawiać rozumnie i subtelnie i głęboko, a kto jest wyrafinowany musi przemawiać w sposób wyrafinowany – gdyż wyższość istnieje i istnieje ona nie po to ażeby się zniżać. * Wiersz urósł nam do potwornych rozmiarów i już nie my nim rządzimy, ale on nami. Poeci stali się niewolnikami – i moglibyśmy określić poetę, jako istotę która już nie może wypowiadać siebie, gdyż musi wypowiadać Wiersz. ==''Sienkiewicz''== * Cnota, sama w sobie, jest nieciekawa i z góry wiadoma, cnota jest załatwieniem sprawy, to jest śmiercią; grzech jest życiem. * Gdyby historia literatury przyjęła jako kryterium wpływ sztuki na ludzi, Sienkiewicz (ten demon, ta katastrofa naszego rozumu, ten szkodnik) powinien by zajmować w niej pięć razy więcej miejsca niż Mickiewicz. ** Zobacz też: [[Adam Mickiewicz]], [[Henryk Sienkiewicz]] ==''Ślub''== * A zatem wszystko to kłamstwo! Każdy mówi<br />Nie to co chce powiedzieć, lecz to, co wypada. Słowa<br />Zdradziecko łączą się za plecami<br />I to nie my mówimy słowa, lecz słowa nas mówią,<br />Zdradzając naszą myśl, która też zdradza<br />Nasze zdradzieckie uczucie (…). ** Postać: Henryk * Bóg? Jaki Bóg? Ojciec? Jaki ojciec? Ja sam ich sobie ustanowiłem. Oni z łaski mojej, z mojej woli! Po cóż klękać przed nimi? Dlaczego nie klęknąć przed sobą, sobą, sobą, jedynym źródłem prawa mojego? ** Postać: Henryk * I cóż z tego, że każdy z nas, poszczególnie biorąc, jest całkowicie trzeźwy, rozsądny, zrównoważony, jeżeli wszyscy razem jesteśmy jednym olbrzymim szaleńcem, co z furią tarza się, ryczy, wije, naprzód pędzi na oślep granice własne przekraczając i wyrywając siebie z siebie… Szał jest poza nami, na zewnątrz… ** Postać: Henryk * Jestem? Zaczynam wątpić, czy ja w ogóle jestem. Wydawałoby się, że to ja czuję, ja myślę, ja decyduję… ale naprawdę nic nie rozstrzyga się we mnie, a wszystko rozstrzyga się między… między nami… Między nami wytwarzają się siły, czary, natchnienia i bóstwa, które miotają nami jak słomką… A my zataczamy się… ** Postać: Henryk * Któż wie jednak czy mężczyzna… czy mężczyzna w ogóle może zakochać się w kobiecie bez współudziału, bez pośrednictwa, że tak wyrażę się, innego mężczyzny. Być może mężczyzna w ogóle nie odczuwa kobiety inaczej, jak tylko poprzez innego mężczyznę. A może to jakaś nowa forma miłości? Dawniej było we dwoje, a dziś jest we troje? ** Postać: Henryk * Mądrzej ci powiem, jakiej to religii<br />Jestem wraz z tobą kapłanem. Między nami<br />Bóg nasz się rodzi i z nas<br />I kościół nasz nie z nieba, ale z ziemi<br />Religia nasza nie z góry, lecz z dołu<br />My sami Boga stwarzamy i stąd się poczyna<br />Msza ludzko ludzka, oddolna, poufna<br />Ciemna i ślepa, przyziemna i dzika<br />Której ja jestem kapłanem! ** Postać: Pijak * My nie kochamy się – my tylko wytwarzamy miłość między sobą. ** Postać: Henryk * Nędzne moje słowa<br />Ale one echem się odbijają od was i rosną<br />Waszą powagą – powagą nie tego<br />Kto mówi, a tego kto słucha.<br />(…)<br />Głupio mówię<br />Ale wy mądrze mnie słuchacie, i dlatego<br />Mądry się staję. ** Postać: Henryk * Odrzucam wszelki ład, wszelką ideę<br />Nie ufam żadnej abstrakcji, doktrynie<br />Nie wierzę ani w Boga, ani w Rozum!<br />Dość już tych Bogów! Dajcie mi człowieka!<br />Niech będzie, jak ja, mętny, niedojrzały<br />Nieukończony, ciemny i niejasny<br />Abym z nim tańczył! Bawił się z nim! Z nim walczył<br />Przed nim udawał! Do niego się wdzięczył!<br />I jego gwałcił, w nim się kochał, na nim<br />Stwarzał się wciąż na nowo, nim rósł i tak rosnąc<br />Sam sobie dawał ślub w kościele ludzkim! ** Postać: Henryk * Panuje spokój. Wszystkie elementy buntownicze zaaresztowano. Parlament także został aresztowany. Poza tym sfery wojskowe i cywilne także obłożone zostały bezwzględnym aresztem, a szerokie koła ludności też siedzą. Sąd najwyższy, Sztab Generalny, Dyrekcje i Departamenty, władze publiczne i prywatne, prasa, szpitale, ochronki, wszystko siedzi. Zaaresztowano też wszystkie Ministeria, a także wszystko i w ogóle wszystko. Policja też została aresztowana. Spokój. Spokojnie. Wilgoć. ** Postać: Kanclerz * Świętość, majestat, władza, prawo, moralność, miłość, śmieszność, głupota, mądrość, wszystko to wytwarza się z ludzi, jak alkohol z kartofli. ** Postać: Henryk * To nie my mówimy słowa, lecz słowa nas mówią. ==''Trans-Atlantyk''== * A płyńcież wy, płyńcież Rodacy do Narodu swego! Płyńcież wy do Narodu waszego świętego chyba Przeklętego! Płyńcież do Stwora tego św. Ciemnego, co od wieków zdycha, a zdechnąć nie może! Płyńcież do Cudaka waszego św., od Natury całej przeklętego, co wciąż się rodzi, a przecież wciąż Nieurodzony! Płyńcież, płyńcież, żeby on wam ani Żyć, ani Zdechnąć nie pozwalał, a na zawsze was między Bytem i Niebytem trzymał. Płyńcież do Ślamazary waszy św. żeby was ona dali Ślimaczyła! Okręt już skosem się zwrócił i odpływał, więc jeszcze to mówię: – Płyńcież do Szaleńca, Wariata waszego św. ach chyba Przeklętego, żeby on was skokami, szałami swoimi Męczył, Dręczył, was krwią zalewał, was Rykiem swym ryczał, wyrykiwał, was Męką zamęczał, Dzieci wasze, żony, na Śmierć, na Skonanie sam konając w konaniu swoim Szału swojego was Szalał, Rozszalał! Z takim wiec Przekleństwem od okrętu się odwróciwszy, do miasta wstąpiłem. * Buch buch oj Ryczą, Ryczą, aż chyba Buchają. I dopiroż od Śmiechu, do Śmiechu, Śmiechem Buch, Śmiechem bach, buch, buch Buchają!… ** Opis: [[ostatnie zdania dzieł literackich]]. * Gdy jeden zakręci, to drugi Wykręci i tup, łup, łup i buch i bach buch, i bach bach buch bach, Buchbach, Buchbach, Buchbach, bach bach, buch, buch, Buchbachem tańcują! * Gdy u kopyta końskie buch, buch, to tam Buch i Bach i Buch, i gdy koń mój buch-buch, buch-buch, to tam Bach-Buch Buch i Bach za drzewami się rozlega! * Hej ha, hej ha, sasanka, cacanka! Cacy cacy jest Pankracy, Choć i gładki tyż Ignacy! * Powitaj wielkiego g…, to jest te… Geniusza naszego! * Róbże sam co uważasz (tu palcami kręci), albo i nie uważasz (i palcami kręci), bo już głowa twoja w tym (znów palcami kręci), żeby cię co Złego nie spotkało, albo i spotkało (i znów kręci). * Takiż to rozkoszny był dotąd los Polaków? Nie obrzydłaż tobie polskość twoja? Nie dość tobie Męki? Nie dość odwiecznego Umęczenia, Udręczenia? A toż dzisiaj znowuż wam skórę łoją! Tak to przy skórze swojej się upierasz? Nie chcesz być czym Innym, czym Nowym stać się? Chceszże aby wszyscy Chłopcy wasi tylko za Ojcami wszystko w kółko powtarzali? (…) Do diabła z Omjcem i Ojczyzną! Syn, syn, to mi dopiero, to rozumiem! A po co Tobie Ojczyzna? Nie lepsza Synczyzna? Synczyzną ty Ojczyznę zastąp, a zobaczysz! ** Postać: Gonzalo * Zgwałcić Los, siebie zgwałcić i zgwałcić Boga Najwyższego! ==Inne== * Ależ ja nie umiem liczyć. Po cyfrze 5 tabliczka mnożenia staje się dla mnie problemem. ** Źródło: Gombrowicz. Ja geniusz. Tom II * Boję się, wstydzę się, lubię i nie lubię… ** Opis: o stosunku do ludzi. ** Źródło: [https://wiez.pl/2019/07/25/samotnosc-laickiego-ascety-rozmowa-z-witoldem-gombrowiczem/ wiez.pl] * Być w mocy cudzej! Podlegać jakimś atakom, mieć w sobie jakiegoś gościa, który w każdej chwili może opanować duszę? Za nic nie być w pełni odpowiedzialnym? Cóż to za okropność i śmieszność! ** Źródło: ''Opętani'' * Byłem niczym, więc mogłem pozwolić sobie na wszystko. ** Źródło: Dominique de Roux, ''Rozmowy z Gombrowiczem'' (fr. ''Entretiens avec Gombrowicz''), 1969, s. 103. * Byłem wierzący do czternastego roku ży­cia i przestałem nim być bez jakiegokolwiek wstrząsu. Nigdy w życiu nie doznałem potrzeby wiary. Nie jestem jednak antyteistą – dlatego, że dla człowieka oszołomionego tajemnicą ist­nienia każde rozwiązanie jest możliwe. ** Źródło: [https://wiez.pl/2019/07/25/samotnosc-laickiego-ascety-rozmowa-z-witoldem-gombrowiczem/ wiez.pl] * Co robić? Ja, Ferdydurke, straszliwie bezradny w życiu praktycznym. Zagrożony głodem. ** Źródło: Gombrowicz. Ja geniusz. Tom II * Cóż to za idiotyczna mania, co komu z tego? ** Opis: o składaniu życzeń. ** Źródło: [https://viva.pl/kultura/witold-i-rita-gombrowicz-sedziwy-polski-hrabia-wzial-slub-z-sekretarka-pisaly-gazety-na-calym-swiecie-137634-r1/ viva.pl] * Człowiek jest poddany temu, co tworzy się „między”, i nie ma dla niego innej boskości jak tylko ta, która z ludzi się rodzi. ** Źródło: „Teksty”, wydania 4–6, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Oddz. w Warszawie, 1976, s. 240. * – Czy pan zastanawiał się nad tym, że ryba obojnaka, mająca w sobie wszystko, co potrzeba, dopiero musi używać?! A ja jeden mam stać – ja jeden mam sterczeć jak kołek?<br />– To małżeństwo – rzekłem ostrożnie, ponieważ wszystkie włosy stawały mi dęba na głowie i bałem się którego urazić. – To na pewno jest małżeństwo – w każdej rybie jest mężczyzna i kobieta i malutki ksiądz. ** Źródło: ''Zdarzenie na brygu Banbury'' * Ja, człowiek, który nie mógł zjeść jabłka, bo nie było podane na talerzyku, w Argentynie wpadłem w taką nędzę, że zdobywałem jedzenie, skąd się dało i jadłem palcami. ** Źródło: [https://www.pap.pl/aktualnosci/120-lat-temu-urodzil-sie-witold-gombrowicz-mistrz-zrywania-masek-0 pap.pl] * Jestem trochę tchórzliwy i nie umiem wpakować sobie kuli w głowę; a mimo wszystko wydaje mi się, że zabiłbym się, gdybym wszystko dobrze przygotował. Niestety nie jest to z pewnością proste. Środki nasenne, gaz itd. nie wzbudzają we mnie zaufania. ** Źródło: Sławomir Koper, ''Żony bogów''. * Każdy mężczyzna jest pederastą. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/seksualne-sekrety-gombrowicza-gombrowicz-w-fakcie-historia/f0vnpj2 fakt.pl] * Ludzie, łącząc się między sobą, narzucają sobie taki czy inny sposób bycia, mówienia, działania; i każdy zniekształca innych, będąc zarazem przez nich zniekształcany. To wszystko dokonywa się poprzez Formę. ** Źródło: [[Jan Błoński]], ''Forma, śmiech i rzeczy ostateczne. Studia o Gombrowiczu'', Wydawn. Znak, 1994, s. 252. * Mnie Bóg, w życiu moim, nigdy nie był potrzebny – od najwcześniejszego dzieciństwa, ani przez pięć minut – byłem zawsze samowystarczalny. ** Źródło: J. Kijewski, ''Ateista'', Wyd. Trzecia Droga, Nowy Jork 1999 * Moralność musi być ta sama w stosunku do wszystkich, w przeciwnym razie staje się niesprawiedliwa, a więc niemoralna. ** Źródło: Mirosław Cielemęcki, ''Człowiek z gazu: dwanaście sekretów Aleksandra Gudzowatego'', Regan Press, 2009. * Może i nie jestem komunistą, może jestem tylko – wojującym pacyfistą. Wałęsam się po świecie, żegluję po tej otchłani idiosynkrazji i gdziekolwiek zobaczę jakieś tajemnicze uczucie, czy to będzie cnota czy rodzina, wiara czy ojczyzna, tam zawsze popełnić muszę jakieś łajdactwo. Oto moja tajemnica, którą ze swej strony narzucam wielkiej zagadce bytu. ** Źródło: ''Pamiętnik Stefana Czarnieckiego'' * Nic tak nie odmładza, jak prawdziwie niedorzeczny kawał. Właśnie najgłupsze prawa natury są najbardziej smakowite. * (…) nie można walczyć z tym, co dusza sobie wybierze. ** Źródło: „Kultura”, wydania 356–359, Instytut Literacki 1986, s. 62. * Niewdzięczna to rola (…) z bezpiecznego miejsca namawiać ludzi do bohaterstwa. ** Źródło: Klementyna Suchanow, ''Argentyńskie przygody Gombrowicza'', Wydawn. Literackie, 2005, s. 40. * Odkąd zdziadziałem, mam wściekłe powodzenie u kobiet. ** Źródło: [https://viva.pl/kultura/witold-i-rita-gombrowicz-sedziwy-polski-hrabia-wzial-slub-z-sekretarka-pisaly-gazety-na-calym-swiecie-137634-r1/ viva.pl] * Okropnego ataku pederastii dostałem, nic innego nie robię, tylko to właśnie z czterema na razie Niemczykami, bój się Boga, w moim wieku! ** Źródło: [https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/seksualne-sekrety-gombrowicza-gombrowicz-w-fakcie-historia/f0vnpj2 fakt.pl] * Ostateczną instancją dla człowieka jest człowiek, nie zaś żadna wartość absolutna. ** Źródło: „Twórczość”, Tom 42, Wydania 9–12, 1986, s. 82. * Pisarz nie może nigdy zagwarantować, że nie okaże się głupi. ** Opis: wypowiedź podyktowana dwa dni przed śmiercią. ** Źródło: Marcin Sendecki, ''[https://wyborcza.pl/7,75517,22299174,co-widzial-witold-gombrowicz-kiedy-patrzyl-na-polakow.html Co widział Witold Gombrowicz, kiedy patrzył na Polaków?]'', wyborcza.pl, 5 września 2017 * Reforma rolna dokonuje się w łóżku. * Różnica między Polakiem a Francuzem polega na tym, że jeden lubi kobietę rozebraną, a drugi nagą. ** Źródło: ''Aforyzmy, refleksje, myśli i sentencje'', wyb. [[Joachim Glensk]], wyd. Antyk, 1994, s. 80. * Służę społeczeństwu w ten sposób, iż mu nie służę. * Szalenie mnie to nudzi, rok w rok to samo. ** Opis: o świętach. ** Źródło: [https://viva.pl/kultura/witold-i-rita-gombrowicz-sedziwy-polski-hrabia-wzial-slub-z-sekretarka-pisaly-gazety-na-calym-swiecie-137634-r1/ viva.pl] * To, czego ci trzeba, to dwóch dziewczyn. Jakbyś miał dwie, kochałbyś obydwie, jakbyś miał trzy, kochałbyś wszystkie trzy. Jakby cię jedna rzuciła, nie byłbyś w takiej rozpaczy, w jakiej jesteś teraz. ** Źródło: Sławomir Koper, ''Żony bogów''. * To nie wy ze mną…<br />Ja z wami igram!! Od dawna już postanowiłem<br />Brać na serio to, z czego wy się śmiejecie,<br />I śmiać się z tego, co dla was jest poważne.<br />Żyć odpadkami waszej kuchni. W śmieciach waszych<br />I na podwórku waszym<br />Tam miejsce moje… ** Źródło: ''Historia'' [w:] Joanna Salamon, ''Latarka Gombrowicza albo żurawie i kolibry: u źródeł ukrytego nurtu w literaturze polskiej'', Agencja Wydawniczo-Poligraficzna „Rubikon”, Wrocław 1991, s. 29. ** Zobacz też: [[powaga]] * Wolę już obóz koncentracyjny aniżeli pracę urzędnika. ** Źródło: Sławomir Koper, ''Żony bogów'' * W Banku Polskim pracowałem od grudnia 1947 do maja 1955. Była to męczarnia potwor­na. Dzień opuszczenia banku jest do dziś naj­piękniejszym dniem mego życia. Nigdy nie wie­działem, kiedy się tam praca zaczyna, a kiedy kończy, i na czym właściwie polega. Do czego służy bank? Do dziś nie rozumiem, dlaczego czek podpisuje się z tyłu. ** Źródło: [https://wiez.pl/2019/07/25/samotnosc-laickiego-ascety-rozmowa-z-witoldem-gombrowiczem/ wiez.pl] * Zarówno sztuka, jak ojczyzna, same przez się niewiele znaczą. Znaczą one bardzo wiele, gdy człowiek, poprzez nie wiąże się z istotnymi, najgłębszymi wartościami bytu. ** Źródło: ''Aforyzmy, refleksje, myśli i sentencje'', op. cit., s. 155. ==O Witoldzie Gombrowiczu== * Gombrowicz przez wiele lat, niemal do końca argentyńskiej emigracji, żył na granicy ubóstwa. Miał swój własny stolik w jakiejś podrzędnej kawiarni w Buenos Aires, grał tam w szachy z młodymi przyjaciółmi, z których żaden wtedy jeszcze nie był pisarzem. ** Autor: [[Jan Kott]], „Rzeczypospolita” * Jest jednak kolosalna różnica między Beckettem a Gombrowiczem, na korzyść, moim zdaniem, Becketta. Inaczej mówiąc: ja u Becketta dostrzegam ''katharsis'', a u Gombrowicza nie. ** Autor: [[Antoni Libera]] w rozmowie ze [[Zdzisław Krasnodębski|Zdzisławem Krasnodębskim]] podczas spotkania autorskiego w siedzibie PIW ** Źródło: [https://www.youtube.com/watch?v=aDRNvTIE0q4 ''„Najlepiej się nie urodzić” Antoniego Libery''], youtube.com, 12 października 2023 ** Zobacz też: [[Samuel Beckett]], [[katharsis]] * Lubi wciągać ją w rozmowy o samobójstwie. W rozważania, która metoda odebrania sobie życia jest najlepsza. Tabletki? Można wziąć zbyt mało. Rzucenie się pod pociąg? Zbyt drastyczne. Kiedyś każe jej iść na policję i zapytać o pozwolenie na broń. ** Autorka: [[Anna Zaleska]] ** Źródło: [https://viva.pl/kultura/witold-i-rita-gombrowicz-sedziwy-polski-hrabia-wzial-slub-z-sekretarka-pisaly-gazety-na-calym-swiecie-137634-r1/ viva.pl] * Na imię mu było Witold, nazwisko – Gombrowicz<br />Z pozoru był to sobie zwykły spacerowicz<br />Lecz tkwiła w nim dzika dziwność nieświadoma siebie<br />Z tego konia będzie kiedyś niezłe źrebię! ** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz|Witkacy]] * Na wprost siebie miał biurko niechętnej mu sekretarki, pani Z.H., która o wszystkich „przestępstwach” pana Witolda natychmiast meldowała memu mężowi: „Dziś znowu się spóźnił, dziś niechlujnie ubrany, obrzydliwie je pomarańcze, pestki wypluwa do kosza, brak guzika u koszuli i najgorsze – dziś znowu zasnął”. ** Autorka: [[Halina Nowińska]], ''Gombrowicz w Argentynie'' Rity Gombrowicz * Nie wiem, ile książek przeczytałem tego roku we Wrocławiu; przypuszczam, że kilkaset. I z każdym dniem wiedziałem mniej, i z każdym dniem popadałem w rozpacz, że nigdy nie przeczytam tego, co powinienem przeczytać. Wreszcie dano mi Gombrowicza do czytania i wtedy już oszalałem zupełnie. ** Autor: [[Marek Hłasko]], ''[[Piękni dwudziestoletni]]'' * Oszczę­dzał nie­mal na wszyst­kim (poza pa­pie­ro­sami). ** Autor: [[Sławomir Koper]], ''Sekretne życie autorów lektur szkolnych. Nie tacy święci jak ich malują'' * Od początku mówiłem, że robienie festiwalu gombrowiczowskiego jest na dłuższą metę ryzykowne. Jest przecież bardzo mało jego utworów i może się zdarzyć, że ktoś w Radomiu stwierdzi: a dajcie mi już spokój z tym Gombrowiczem, już tyle razy widziałem ''Iwonę…'' i ''Ślub''. Poza tym pisarstwo Gombrowicza zawsze było i jest superelitarne, dla ludzi naprawdę inteligentnych. Nie każdy jest w stanie zrozumieć jego ironię, przełknąć ostrą krytykę Polski i Polaków. ** Autor: [[Adam Sroka]] ** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/ofestiwalu.htm ''O festiwalu gombrowiczowskim'', „Gazeta Wyborcza”, Radom, 15 października 2004] * Ona mnie pyta o moje klimaty, mówię jej prawdę – Gombrowicz i trapy. ** Autor: [[Taco Hemingway]] i [[Quebonafide]] w duecie [[Taconafide]], utwór ''Kryptowaluty'' * Pani tak pisze, jakbym żywił do niego stosunek szeregowca do führera. Ja nie znoszę autorytetów! Gdy [go] czytam, to strona po stronie, zdanie po zdaniu chciałbym wołać: „tak, tak, właśnie tak”. Gdybym sam mógł pisać, gdybym potrafił to wyrazić choć o połowę mniej precyzyjnie… To są moje myśli i gdy czytam je, to widzę je po raz pierwszy sformułowane. Zawsze to wiedziałem i zawsze o tym myślę, ale nie umiem tego „ująć”. (…) A jestem mimo wszystko czytelnikiem cholernie wybrednym. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]] ** Źródło: list do Marii Turlejskiej. * Poważnie zastanawiał się nad samobójstwem. (…) Czy Rita znała zamiary partnera? Tak, ale nie traktowała ich poważnie, wiedziała bowiem, że Witold przywiązany jest do życia. ** Autor: [[Sławomir Koper]], ''Żony bogów'' * Prawie przez cały dzień W.G. siedzi u mnie i robi miny w lustrze. ** Autor: [[Kazimierz Ryttel]] ** Źródło: [https://krytykapolityczna.pl/kultura/czytaj-dalej/gombrowicz-bez-egzaltacji/ krytykapolityczna.pl] * Problemy z płucami miał od dzieciństwa, chorował na astmę, a podczas pobytu w Argentynie palił po trzy – cztery paczki dziennie. Był namiętnym palaczem. Przyjaciele opowiadali, że rano wkładał papierosy na cały dzień do kieszonki, ale miał tylko jedną zapałkę. Wystarczała mu ona na cały dzień, bo odpalał jednego papierosa od drugiego.  ** Autorka: [[Rita Gombrowicz]] * Przychodzi do mnie, rozpina sobie spodnie, pasek kładzie na biurku i w dalszym ciągu podjudza mnie, zrzucam jego pasek z biurka. Mówię mu, że to nie garderoba. Widzi moje oburzenie, wychodzi, mówiąc, że za dużo sobie pozwalam. ** Autor: [[Kazimierz Ryttel]] ** Źródło: Sławomir Koper, ''Żony bogów'' * Sam mało męski, ewidentnie miał problem z zaakceptowaniem kobiecości, a kobietami w gruncie rzeczy gardził, chociaż nie raz korzystał z ich opieki. Korzystał też z usług prostytutek, pociągały go sługi i inne pomywaczki. ** Autorka: [[Kinga Dunin]] ** Źródło: [https://krytykapolityczna.pl/kultura/czytaj-dalej/kinga-dunin-czyta/gombrowicz-byl-idiota/ krytykapolityczna.pl] * Witold lubi siadywać rano do golenia przed lustrem w szafie, a goli się regularnie. Podcina także krótko włosy, żeby nie było widać postępującej siwizny (raz prosi nawet Gustawa o farbę do włosów, ale ostatecznie z niej zrezygnuje). Z golenia robi spektakl, przy którym zabawia dostępną publiczność. ** Autorka: [[Klementyna Suchanow]], ''Gombrowicz. Ja, geniusz'', tom II, Wydawnictwo Czarne. * Zawsze z wielką powagą traktował swoją twórczość, toteż w Vence pisał codziennie, zawsze od rana do południa. Nie używał maszyny do pisania, przelewał myśli na papier za pomocą wiecznego pióra. Miał zwykły, drewniany stół, na którym leżały przedmioty potrzebne do pracy: lornetka, inhalator, termometr, wilgotnościomierz i przybory do fajki. Gdy kończył pracę, razem udawali się na przejażdżkę należącym do niego citroenem 2CV, którego prowadziła Rita. Krążyli po okolicach miasteczka, a Gombrowicz w międzyczasie dla zdrowia spacerował przez godzinę. Resztę dnia poświęcał na pisanie listów, słuchanie muzyki, lekturę i telewizję. Wieczorami raczej rzadko opuszczali mieszkanie, bo częste wchodzenie na drugie piętro było dla Witolda zbyt dużym wysiłkiem, tym bardziej że jego zdrowie wciąż szwankowało. ** Autor: [[Sławomir Koper]], ''Żony bogów'' {{SORTUJ:Gombrowicz, Witold}} [[Kategoria:Pisarze literatury LGBT]] [[Kategoria:Polscy autorzy pamiętników i dzienników]] [[Kategoria:Polscy prozaicy]] [[Kategoria:Polscy dramaturdzy]] [[Kategoria:Polscy pisarze dwudziestolecia międzywojennego]] [[Kategoria:Polscy pisarze współcześni]] [[Kategoria:Polscy pisarze emigracyjni]] 9j71tp3vkanb4bbetyzcrxztdluwetn 643087 643086 2026-06-05T13:06:54Z Nazwa1234 53893 /* O Witoldzie Gombrowiczu */ 643087 wikitext text/x-wiki [[Plik:Witold Gombrowicz Polish passport.jpg|mały|{{center|Witold Gombrowicz (1939)}}]] '''[[w:Witold Gombrowicz|Witold Gombrowicz]]''' (1904–1969) – polski [[pisarz]], [[dramaturg]] i [[filozof]]. ==''Bakakaj''== (Wydawn. Literackie, 2000) * Ach, przybądź nareszcie – śmierci! ** Źródło: s. 9 * Jeśli kto kocha tylko piękno i czystość, to kocha zaledwie połowę istoty. ** Źródło: s. 165 * Kobiety nie lubią może ostateczności w życiu zewnętrznym – ale wewnętrznie każdą sytuację potrafią wyczerpać do dna, jeżeli chcą. ** Źródło: s. 84 * Miłość! – cóż to za czarowny, niepojęty bezsens. ** Źródło: s. 22 * (…) miłość i nienawiść są dwoma obliczami tego samego. ** Źródło: s. 58 ** Zobacz też: [[miłość]], [[nienawiść]] * (…) nie można być wiecznie w rozgrzeszającym stanie namiętności. ** Źródło: s. 48 * Wódka szalenie szkodzi niemowlętom. ==''Dramaty''== * Brzydkie kobiety czasem bardziej uderzają do głowy niż ładne, gdy się podchodzi do nich zbyt blisko. * Intelektualiści dzielą się na dwie kategorie: takich, co nie dostali kopniaka w tyłek, i takich, co dostali kopniaka w tyłek. Ci drudzy są rozsądniejsi. ** Zobacz też: [[intelektualista]] ==''Dzienniki''== <!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! --> {{Osobne|Dziennik (Witold Gombrowicz)}} * Bywa, iż sobą zdumiewam siebie. * Niekoniecznie trzeba być bogiem, by mieć wyznawców. * Poniedziałek – ja, wtorek – ja, środa – ja, czwartek – ja. * Świat istnieje dla nas tylko jako możliwość bólu, lub rozkoszy. ==''Ferdydurke''== <!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! --> {{osobne|Ferdydurke}} * Bez uczniów nie byłoby szkoły, a bez szkoły życia by nie było! * Dlaczego Słowacki wzbudza w nas zachwyt i miłość? (…) Dlatego, panowie, że Słowacki wielkim poetą był! * Koniec i bomba, a kto czytał ten trąba! ** Opis: [[ostatnie zdania dzieł literackich|ostatnie zdanie powieści]]. * Las ten co gorsza był zielony. * Łydki, łydki, łydki Łydki, łydki, łydki, łydki Łydki, łydki, łydki, łydki, łydki – Łydka: łydka, łydka, łydka łydki, łydki, łydki. * Mam was w du… żym poważaniu! ==''Iwona, księżniczka Burgunda''== * Brzydkie kobiety czasem bardziej uderzają do głowy niż ładne, gdy się podchodzi do nich zbyt blisko. * Czyżby księciu obrzydła, żeby tak rzecz ubrać w słowa, współczesna łatwość stosunków eroto-miłosnych? To nie do wiary. Mnie by coś podobnego nigdy nie obrzydło. * Gwiżdżę na erotyczne stosunki, gwiżdżę na wszystko, żenię się i koniec! * Istnieje gatunek zjawisk, których dżentelmen nie może znać z tej przyczyny, że gdyby je poznał, przestałby być dżentelmenem. * Jeśli ona mnie kocha, to ja… to ja jestem przez nią kochany… A jeśli jestem przez nią kochany, to jestem jej ukochanym… Jestem w niej. Ona mnie ma w sobie. Nie mogę gardzić nią… jeśli mnie kocha. Nie mogę być tutaj gardzącym, gdy tam, w niej, jestem ukochanym. Ach, ja właściwie cały czas myślałem, że ja jestem tu, sobą, w sobie a tu naraz paf! Złapała mnie i znalazłem się w niej jak w potrzasku! Jeśli jestem twoim ukochanym, to nie mogę ciebie nie kochać. Będę musiał ciebie pokochać. * Kobiety zawsze się śmieją. Chichot jest przyrodzonym stanem każdej kobiety, ponieważ w tym stanie jest im najbardziej do twarzy. * Kochamy się, bo ona tak samo mi się nie podoba jak ja jej, i nie ma nierówności. * Na Boga, udawajmy normalnych, skoro nie możemy być normalni, bo inaczej nie wydobędziemy się stąd. * Ona nie jest głupia, tylko jest w głupim położeniu. * Ona wierzy w Boga z powodu swoich defektów i wie o tym. Gdyby nie miała defektów, to by nie wierzyła. Ona wierzy w Boga, ale jednocześnie wie o tym, że Bóg to jedynie plaster na jej psychofizyczne defekty. * Żeby poznać swą lepszość, trzeba wynaleźć sobie kogoś gorszego. ==''Kosmos''== * Ale czy nie wolno mi kochać? Wolno! Nie zabronicie mi tego! Każdemu wolno! Więc kocham! Kocham i moja miłość czysta i piękna, patrzcie, więc mam prawo nie wstydzić się jej – i nie wstydzę się! * Boże, tutti frutti, palusium lizusium! * Cudowniukowategomusium. * Dziś na obiad była potrawka z kury. ** Opis: [[ostatnie zdania dzieł literackich]]. * Lata rozpadają się na miesiące, miesiące na dni, dni na godziny, minuty na sekundy, a sekundy przeciekają. Czy jestem? Jestem pewna ilością sekund – które przeciekły. Rezultat: nic. Nic. * Przepadupcium, zapadupcium, tam coś tak jakoś tego gdzieś i nogi, nogi myłem, gdzie myłem, w czym myłem, Bozia, Bozia, niby coś tam mi wraca, nie wraca, Jezusiek, Maryśka, bidna moja łepete, myślę i myślę… * Uciszył się zupełnie i nic nie było słychać, ja myślałem wróbel Lena patyk Lena kot w usta miód warga wywichnąć ściana grudka rysa palec Ludwik krzaki wisi wiszą usta Lena sam tam czajnik kot patyk płot droga Ludwik ksiądz mur kot patyk wróbel kot Ludwik wisi patyk wisi wróbel wisi Ludwik. ==''Kronos''== * Upijam się na Leandro Alem – rzygam. * Widzę, że sporo miejsca do końca roku. Cóż mam pisać? Dzień za dniem schodzi na kaszleniu, kwękaniu, z domu nie wychodzę, pisać nie mogę, nawet dziennika, źle, źle, źle. Będzie gorzej. Wyruszyłem z Buenos Aires na śmierć… i to się ciągnie… * Zaczynam podszczypywać Ritę. 26-go włazi mi do łóżka. Erotyzm. {{wulgaryzmy}} * Ja, z kurwą z tryprem spotkaną, odzyskałem możność. * 2 kurwy z Mokotowa. Przyjaciółka Jadźki. Baletnica z Wilna. O’Brien de Lassy. Kurwa, tryper. Dziewczyna, której nie mogłem zgwałcić. Upiłem się, chodzę po mieście. Służąca z Zaborowa. Kelnerka z Zodiaku. ==''Operetka''== * Biedny nasz nieoszacowany phofesoh chhonicznie chohy na nieuleczalny wymiot. Wymiot obsesjonalnie chhroniczny phofesoha leczony był bezskutecznie przez największe międzynahodowe powagi. Phofesoh, dophawdy, wymiotował na największych specjalistów, ale też na hozmaitych pomocników, infihmiehki, que sais-je, także na mojego męża i na mnie, thudno w ogóle byłoby znaleźć sprzęt jaki, czy osobę, nie obwymiotowane przez naszego dhogiego phofesoha. W lecie wymiotuje nasz dhogi phofesoh na klomby, kwiatki, ziołka, hobaczki lub pieski, a też na przykład na insekty lub drzewa, lub taczki w oghodzie warzywnym. ** Postać: Księżna * Co za kazanie wygłosił nasz dhogi ksiądz phoboszcz ku czci naszego dhogiego Pana Boga, jak to dobrze, że nasz dhogi Bóg został uczczony przez naszego dhogiego księdza phoboszcza. Hosanna! ** Postać: Książę * Cóż to jest, phoszę państwa, ahystokhacja? Ahystokhacja to ahystokhacja, nic więcej. Ahystokhacja to ahystokhacja. Proszęż zauważyć, na przykład, że ja wcale nie jestem lepszy od moich lokajów, a nawet, que sais-je, może jestem gohszy, bo przecie, to tajemnica poliszynela, jestem oghaniczony umysłowo ignohant, leń, bęcwał, zhesztą nudziarz i khetyn, żahłok, smakosz i osioł. A moja żona jest, tout le monde le sait, skończoną oślicą. Ale jestem wszak księciem Himalaj, więc jednak moje khetyństwo jest, jakby nie było, khetyństwem czyim? Księcia Himalaj. ** Postać: Książę * Gdy ludzkie sprawy<br />W słowach nie mogę się zmieścić<br />To mowa pęka… ** Postać: Książę-Lampa * Intelektualiści dzielą się na dwie kategorie: takich, co nie dostali kopniaka w tyłek, i takich, co dostali kopniaka w tyłek. Ci drudzy są rozsądniejsi. ** Postać: Hufnagiel * Jeśli jeszcze znoszę kobiety, to tylko nadziewane, i to jedzeniem z dobhej hestauhacji. Kobieta z dobrą pulahdą w śhodku, to jednak smakowitsze niż ta sama kobieta wypełniona, rzekłbym, po phostu kahtoflami lub kaszą ghyczaną. ** Postać: Szarm * Nagość, phoszę państwa, jest demagogiczna, jest wphost socjalistyczna (…), bo i cóż by było, gdyby gmin odkhył, że nasza dupa taka sama?! ** Postać: Księżna * Przeklinam ludzki strój, przeklinam maskę<br />Co nam się w ciało wżera, okrwawiona<br />Przeklinam modę, przeklinam kreacje<br />Krój pantalonów przeklinam i bluzek<br />Zanadto w nas się wgryzł! ** Postać: Fior * Wystaw sobie, mistrzu, mam kuzyna, co dłubie w nosie. Otóż, rzecz ciekawa, jak ktoś wie, że jest to diuk de Carcombho de la Cuille de Godalaise, to, owszem, jego dłubanie w nosie jest książęcym dłubaniem i wszystko w porządku. ** Postać: Książę ==''Pornografia''== * Albowiem naród nas wiązał, byliśmy towarzyszami i braćmi – tyle tylko, że to braterstwo było zimne jak lód, tu każdy był narzędziem każdego i każdym wolno było się posłużyć jak najbezwzględniej, dla wspólnego celu. * Ciało! Siedział wprost przede mną. Ciało! Był w szlafroku – był z ciałem swoim zażywnym, wychuchanym, pulchnym i białawym, toaletowym i szlafrokowym! Siedział z tym ciałem, jak z walizką, czy nawet z neseserem. Ciało! Ja, rozwścieczony ciałem i przez to cielesny, przypatrywałem się kpiąco i kpiłem sobie na całego, prawie pogwizdując. Ani krzty litości. Ciało! * Fryderyk ukląkł. Tym razem uklęknięcie jego było dobijające, podobne do dorżnięcia kury i msza potoczyła się dalej, ale ugodzona śmiertelnie i gadająca jak wariat. Ile, missa est. I… o, triumfie! Jakież zwycięstwo nad tą mszą! Co za durna! Jakby ta likwidacja była mi jakimś upragnionym kresem: na koniec sam, ja sam, bez nikogo i niczego poza mną, sam w ciemności absolutnej… więc dotarłem do ostateczności mojej, osiągnąłem ciemność! Gorzki kres, gorzki smak dotarcia i gorzka meta! Ale było to dumne, zawrotne, naznaczone nieubłaganą dojrzałością ducha, już samoistnego. * Gdy człowiek jest podniecony, kocha własne podniecenie, podnieca się nim i wszystko poza tym już nie jest dla niego życiem. * I przez sekundę, oni i my, w naszej katastrofie, spojrzeliśmy sobie w oczy. * Ja jestem Chrystus, rozpięty na 16-letnim krzyżu! Pa! Do zobaczenia na Golgocie! Pa! * Ja pomyślałem, że dla niego zabić Siemiana, czy też zabijać z rozkazu Siemiana, było właściwie tym samym – to co go łączyło z nim, to była śmierć, obojętnie czyja. * Mężczyzna jest tym, który gwałci, który narzuca się siłą. Mężczyzna jest tym, który króluje! Mężczyzna nie pyta, czy się podoba, on troszczy się tylko o własną przyjemność, jego podniebienie ma decydować co piękne, co szpetne – dla niego i tylko dla niego! Mężczyzna jest dla siebie, dla nikogo więcej! * Mężczyzna może być znośny dla mężczyzny tylko jako wyrzeczenie, gdy wyrzeka się siebie na rzecz czegoś – honoru, cnoty, narodu, walki… Ale mężczyzna będący tylko mężczyzną – co za potworność! * Niestety! Ludzkość po trzydziestce wkracza w potworność. * Tak, za młody tyleż wobec kobiety, co wobec Boga, za młody wobec wszystkiego – i było nieważne czy wierzy, czy nie wierzy, czy ma powodzenie u kobiet, czy też nie ma, albowiem by! w ogóle „za młody”, i żadne jego uczucie, ani prawda, ani słowo nie mogły mieć znaczenia – był niepełny, był „za młody”. * Teraz tylko myślę żeby mnie się coś nie stało. I mam rację. Ten kto się boi o siebie, zawsze ma rację! * Trochę za nami, na ukos, z lewej strony, szła Henia z Wacławem, oboje bardzo grzeczni, ucywilizowani, osadzeni w swoich rodzinach, on – syn swojej matki, ona – córka swoich rodziców; i ciało adwokata nie czuło się źle z szesnastolatką, mając przy sobie w sumie dwie matki i ojca. * Wie pan, ja właściwie nie wierzę w Boga. Moja matka była wierząca, ja nie. Ale ja chcę żeby Bóg istniał. Chcę – to ważniejsze, niż gdybym tylko był o jego istnieniu przekonany. * Wszystko ze mnie opadło jak, za przeproszeniem, gacie. * (…) zanadto wąchał kwiaty duszą, a nie nosem, zanadto wierzył w piękność cnoty i brzydotę grzechu. ==''Przeciw poetom''== * Dlaczego nie smakuje mi czysta poezja? Dlaczego? Czyż nie dla tych samych przyczyn, dla których nie smakuje mi cukier w stanie czystym? Cukier nadaje się do osładzania kawy ale nie do tego aby go jeść łyżką z talerza, jak kaszkę. W poezji czystej, wierszowanej, nadmiar męczy; nadmiar poezji, nadmiar poetycznych słów, nadmiar metafor, nadmiar sublimacji, nadmiar, wreszcie, kondensacji i oczyszczenia ze wszelkiego elementu antypoetyckiego, co upodabnia wiersze do chemicznego produktu. ** Źródło: ''Dziennik 1953–1956'', Uzupełnienie, s. 341–342. * Metafora, pozbawiona wszelkiego wędzidła, wzięła na kieł, rozszalała się do tego stopnia, że dziś już nic w wierszach nie ma, prócz metafor. * Nawet religia umiera z chwilą, gdy przeobraża się w obrządek. Zbyt łatwo zaiste poświęcamy na tych ołtarzach autentyczność i wagę naszego istnienia. * Ten, kto jest rozumny, subtelny, wyniosły i głęboki musi przemawiać rozumnie i subtelnie i głęboko, a kto jest wyrafinowany musi przemawiać w sposób wyrafinowany – gdyż wyższość istnieje i istnieje ona nie po to ażeby się zniżać. * Wiersz urósł nam do potwornych rozmiarów i już nie my nim rządzimy, ale on nami. Poeci stali się niewolnikami – i moglibyśmy określić poetę, jako istotę która już nie może wypowiadać siebie, gdyż musi wypowiadać Wiersz. ==''Sienkiewicz''== * Cnota, sama w sobie, jest nieciekawa i z góry wiadoma, cnota jest załatwieniem sprawy, to jest śmiercią; grzech jest życiem. * Gdyby historia literatury przyjęła jako kryterium wpływ sztuki na ludzi, Sienkiewicz (ten demon, ta katastrofa naszego rozumu, ten szkodnik) powinien by zajmować w niej pięć razy więcej miejsca niż Mickiewicz. ** Zobacz też: [[Adam Mickiewicz]], [[Henryk Sienkiewicz]] ==''Ślub''== * A zatem wszystko to kłamstwo! Każdy mówi<br />Nie to co chce powiedzieć, lecz to, co wypada. Słowa<br />Zdradziecko łączą się za plecami<br />I to nie my mówimy słowa, lecz słowa nas mówią,<br />Zdradzając naszą myśl, która też zdradza<br />Nasze zdradzieckie uczucie (…). ** Postać: Henryk * Bóg? Jaki Bóg? Ojciec? Jaki ojciec? Ja sam ich sobie ustanowiłem. Oni z łaski mojej, z mojej woli! Po cóż klękać przed nimi? Dlaczego nie klęknąć przed sobą, sobą, sobą, jedynym źródłem prawa mojego? ** Postać: Henryk * I cóż z tego, że każdy z nas, poszczególnie biorąc, jest całkowicie trzeźwy, rozsądny, zrównoważony, jeżeli wszyscy razem jesteśmy jednym olbrzymim szaleńcem, co z furią tarza się, ryczy, wije, naprzód pędzi na oślep granice własne przekraczając i wyrywając siebie z siebie… Szał jest poza nami, na zewnątrz… ** Postać: Henryk * Jestem? Zaczynam wątpić, czy ja w ogóle jestem. Wydawałoby się, że to ja czuję, ja myślę, ja decyduję… ale naprawdę nic nie rozstrzyga się we mnie, a wszystko rozstrzyga się między… między nami… Między nami wytwarzają się siły, czary, natchnienia i bóstwa, które miotają nami jak słomką… A my zataczamy się… ** Postać: Henryk * Któż wie jednak czy mężczyzna… czy mężczyzna w ogóle może zakochać się w kobiecie bez współudziału, bez pośrednictwa, że tak wyrażę się, innego mężczyzny. Być może mężczyzna w ogóle nie odczuwa kobiety inaczej, jak tylko poprzez innego mężczyznę. A może to jakaś nowa forma miłości? Dawniej było we dwoje, a dziś jest we troje? ** Postać: Henryk * Mądrzej ci powiem, jakiej to religii<br />Jestem wraz z tobą kapłanem. Między nami<br />Bóg nasz się rodzi i z nas<br />I kościół nasz nie z nieba, ale z ziemi<br />Religia nasza nie z góry, lecz z dołu<br />My sami Boga stwarzamy i stąd się poczyna<br />Msza ludzko ludzka, oddolna, poufna<br />Ciemna i ślepa, przyziemna i dzika<br />Której ja jestem kapłanem! ** Postać: Pijak * My nie kochamy się – my tylko wytwarzamy miłość między sobą. ** Postać: Henryk * Nędzne moje słowa<br />Ale one echem się odbijają od was i rosną<br />Waszą powagą – powagą nie tego<br />Kto mówi, a tego kto słucha.<br />(…)<br />Głupio mówię<br />Ale wy mądrze mnie słuchacie, i dlatego<br />Mądry się staję. ** Postać: Henryk * Odrzucam wszelki ład, wszelką ideę<br />Nie ufam żadnej abstrakcji, doktrynie<br />Nie wierzę ani w Boga, ani w Rozum!<br />Dość już tych Bogów! Dajcie mi człowieka!<br />Niech będzie, jak ja, mętny, niedojrzały<br />Nieukończony, ciemny i niejasny<br />Abym z nim tańczył! Bawił się z nim! Z nim walczył<br />Przed nim udawał! Do niego się wdzięczył!<br />I jego gwałcił, w nim się kochał, na nim<br />Stwarzał się wciąż na nowo, nim rósł i tak rosnąc<br />Sam sobie dawał ślub w kościele ludzkim! ** Postać: Henryk * Panuje spokój. Wszystkie elementy buntownicze zaaresztowano. Parlament także został aresztowany. Poza tym sfery wojskowe i cywilne także obłożone zostały bezwzględnym aresztem, a szerokie koła ludności też siedzą. Sąd najwyższy, Sztab Generalny, Dyrekcje i Departamenty, władze publiczne i prywatne, prasa, szpitale, ochronki, wszystko siedzi. Zaaresztowano też wszystkie Ministeria, a także wszystko i w ogóle wszystko. Policja też została aresztowana. Spokój. Spokojnie. Wilgoć. ** Postać: Kanclerz * Świętość, majestat, władza, prawo, moralność, miłość, śmieszność, głupota, mądrość, wszystko to wytwarza się z ludzi, jak alkohol z kartofli. ** Postać: Henryk * To nie my mówimy słowa, lecz słowa nas mówią. ==''Trans-Atlantyk''== * A płyńcież wy, płyńcież Rodacy do Narodu swego! Płyńcież wy do Narodu waszego świętego chyba Przeklętego! Płyńcież do Stwora tego św. Ciemnego, co od wieków zdycha, a zdechnąć nie może! Płyńcież do Cudaka waszego św., od Natury całej przeklętego, co wciąż się rodzi, a przecież wciąż Nieurodzony! Płyńcież, płyńcież, żeby on wam ani Żyć, ani Zdechnąć nie pozwalał, a na zawsze was między Bytem i Niebytem trzymał. Płyńcież do Ślamazary waszy św. żeby was ona dali Ślimaczyła! Okręt już skosem się zwrócił i odpływał, więc jeszcze to mówię: – Płyńcież do Szaleńca, Wariata waszego św. ach chyba Przeklętego, żeby on was skokami, szałami swoimi Męczył, Dręczył, was krwią zalewał, was Rykiem swym ryczał, wyrykiwał, was Męką zamęczał, Dzieci wasze, żony, na Śmierć, na Skonanie sam konając w konaniu swoim Szału swojego was Szalał, Rozszalał! Z takim wiec Przekleństwem od okrętu się odwróciwszy, do miasta wstąpiłem. * Buch buch oj Ryczą, Ryczą, aż chyba Buchają. I dopiroż od Śmiechu, do Śmiechu, Śmiechem Buch, Śmiechem bach, buch, buch Buchają!… ** Opis: [[ostatnie zdania dzieł literackich]]. * Gdy jeden zakręci, to drugi Wykręci i tup, łup, łup i buch i bach buch, i bach bach buch bach, Buchbach, Buchbach, Buchbach, bach bach, buch, buch, Buchbachem tańcują! * Gdy u kopyta końskie buch, buch, to tam Buch i Bach i Buch, i gdy koń mój buch-buch, buch-buch, to tam Bach-Buch Buch i Bach za drzewami się rozlega! * Hej ha, hej ha, sasanka, cacanka! Cacy cacy jest Pankracy, Choć i gładki tyż Ignacy! * Powitaj wielkiego g…, to jest te… Geniusza naszego! * Róbże sam co uważasz (tu palcami kręci), albo i nie uważasz (i palcami kręci), bo już głowa twoja w tym (znów palcami kręci), żeby cię co Złego nie spotkało, albo i spotkało (i znów kręci). * Takiż to rozkoszny był dotąd los Polaków? Nie obrzydłaż tobie polskość twoja? Nie dość tobie Męki? Nie dość odwiecznego Umęczenia, Udręczenia? A toż dzisiaj znowuż wam skórę łoją! Tak to przy skórze swojej się upierasz? Nie chcesz być czym Innym, czym Nowym stać się? Chceszże aby wszyscy Chłopcy wasi tylko za Ojcami wszystko w kółko powtarzali? (…) Do diabła z Omjcem i Ojczyzną! Syn, syn, to mi dopiero, to rozumiem! A po co Tobie Ojczyzna? Nie lepsza Synczyzna? Synczyzną ty Ojczyznę zastąp, a zobaczysz! ** Postać: Gonzalo * Zgwałcić Los, siebie zgwałcić i zgwałcić Boga Najwyższego! ==Inne== * Ależ ja nie umiem liczyć. Po cyfrze 5 tabliczka mnożenia staje się dla mnie problemem. ** Źródło: Gombrowicz. Ja geniusz. Tom II * Boję się, wstydzę się, lubię i nie lubię… ** Opis: o stosunku do ludzi. ** Źródło: [https://wiez.pl/2019/07/25/samotnosc-laickiego-ascety-rozmowa-z-witoldem-gombrowiczem/ wiez.pl] * Być w mocy cudzej! Podlegać jakimś atakom, mieć w sobie jakiegoś gościa, który w każdej chwili może opanować duszę? Za nic nie być w pełni odpowiedzialnym? Cóż to za okropność i śmieszność! ** Źródło: ''Opętani'' * Byłem niczym, więc mogłem pozwolić sobie na wszystko. ** Źródło: Dominique de Roux, ''Rozmowy z Gombrowiczem'' (fr. ''Entretiens avec Gombrowicz''), 1969, s. 103. * Byłem wierzący do czternastego roku ży­cia i przestałem nim być bez jakiegokolwiek wstrząsu. Nigdy w życiu nie doznałem potrzeby wiary. Nie jestem jednak antyteistą – dlatego, że dla człowieka oszołomionego tajemnicą ist­nienia każde rozwiązanie jest możliwe. ** Źródło: [https://wiez.pl/2019/07/25/samotnosc-laickiego-ascety-rozmowa-z-witoldem-gombrowiczem/ wiez.pl] * Co robić? Ja, Ferdydurke, straszliwie bezradny w życiu praktycznym. Zagrożony głodem. ** Źródło: Gombrowicz. Ja geniusz. Tom II * Cóż to za idiotyczna mania, co komu z tego? ** Opis: o składaniu życzeń. ** Źródło: [https://viva.pl/kultura/witold-i-rita-gombrowicz-sedziwy-polski-hrabia-wzial-slub-z-sekretarka-pisaly-gazety-na-calym-swiecie-137634-r1/ viva.pl] * Człowiek jest poddany temu, co tworzy się „między”, i nie ma dla niego innej boskości jak tylko ta, która z ludzi się rodzi. ** Źródło: „Teksty”, wydania 4–6, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Oddz. w Warszawie, 1976, s. 240. * – Czy pan zastanawiał się nad tym, że ryba obojnaka, mająca w sobie wszystko, co potrzeba, dopiero musi używać?! A ja jeden mam stać – ja jeden mam sterczeć jak kołek?<br />– To małżeństwo – rzekłem ostrożnie, ponieważ wszystkie włosy stawały mi dęba na głowie i bałem się którego urazić. – To na pewno jest małżeństwo – w każdej rybie jest mężczyzna i kobieta i malutki ksiądz. ** Źródło: ''Zdarzenie na brygu Banbury'' * Ja, człowiek, który nie mógł zjeść jabłka, bo nie było podane na talerzyku, w Argentynie wpadłem w taką nędzę, że zdobywałem jedzenie, skąd się dało i jadłem palcami. ** Źródło: [https://www.pap.pl/aktualnosci/120-lat-temu-urodzil-sie-witold-gombrowicz-mistrz-zrywania-masek-0 pap.pl] * Jestem trochę tchórzliwy i nie umiem wpakować sobie kuli w głowę; a mimo wszystko wydaje mi się, że zabiłbym się, gdybym wszystko dobrze przygotował. Niestety nie jest to z pewnością proste. Środki nasenne, gaz itd. nie wzbudzają we mnie zaufania. ** Źródło: Sławomir Koper, ''Żony bogów''. * Każdy mężczyzna jest pederastą. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/seksualne-sekrety-gombrowicza-gombrowicz-w-fakcie-historia/f0vnpj2 fakt.pl] * Ludzie, łącząc się między sobą, narzucają sobie taki czy inny sposób bycia, mówienia, działania; i każdy zniekształca innych, będąc zarazem przez nich zniekształcany. To wszystko dokonywa się poprzez Formę. ** Źródło: [[Jan Błoński]], ''Forma, śmiech i rzeczy ostateczne. Studia o Gombrowiczu'', Wydawn. Znak, 1994, s. 252. * Mnie Bóg, w życiu moim, nigdy nie był potrzebny – od najwcześniejszego dzieciństwa, ani przez pięć minut – byłem zawsze samowystarczalny. ** Źródło: J. Kijewski, ''Ateista'', Wyd. Trzecia Droga, Nowy Jork 1999 * Moralność musi być ta sama w stosunku do wszystkich, w przeciwnym razie staje się niesprawiedliwa, a więc niemoralna. ** Źródło: Mirosław Cielemęcki, ''Człowiek z gazu: dwanaście sekretów Aleksandra Gudzowatego'', Regan Press, 2009. * Może i nie jestem komunistą, może jestem tylko – wojującym pacyfistą. Wałęsam się po świecie, żegluję po tej otchłani idiosynkrazji i gdziekolwiek zobaczę jakieś tajemnicze uczucie, czy to będzie cnota czy rodzina, wiara czy ojczyzna, tam zawsze popełnić muszę jakieś łajdactwo. Oto moja tajemnica, którą ze swej strony narzucam wielkiej zagadce bytu. ** Źródło: ''Pamiętnik Stefana Czarnieckiego'' * Nic tak nie odmładza, jak prawdziwie niedorzeczny kawał. Właśnie najgłupsze prawa natury są najbardziej smakowite. * (…) nie można walczyć z tym, co dusza sobie wybierze. ** Źródło: „Kultura”, wydania 356–359, Instytut Literacki 1986, s. 62. * Niewdzięczna to rola (…) z bezpiecznego miejsca namawiać ludzi do bohaterstwa. ** Źródło: Klementyna Suchanow, ''Argentyńskie przygody Gombrowicza'', Wydawn. Literackie, 2005, s. 40. * Odkąd zdziadziałem, mam wściekłe powodzenie u kobiet. ** Źródło: [https://viva.pl/kultura/witold-i-rita-gombrowicz-sedziwy-polski-hrabia-wzial-slub-z-sekretarka-pisaly-gazety-na-calym-swiecie-137634-r1/ viva.pl] * Okropnego ataku pederastii dostałem, nic innego nie robię, tylko to właśnie z czterema na razie Niemczykami, bój się Boga, w moim wieku! ** Źródło: [https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/seksualne-sekrety-gombrowicza-gombrowicz-w-fakcie-historia/f0vnpj2 fakt.pl] * Ostateczną instancją dla człowieka jest człowiek, nie zaś żadna wartość absolutna. ** Źródło: „Twórczość”, Tom 42, Wydania 9–12, 1986, s. 82. * Pisarz nie może nigdy zagwarantować, że nie okaże się głupi. ** Opis: wypowiedź podyktowana dwa dni przed śmiercią. ** Źródło: Marcin Sendecki, ''[https://wyborcza.pl/7,75517,22299174,co-widzial-witold-gombrowicz-kiedy-patrzyl-na-polakow.html Co widział Witold Gombrowicz, kiedy patrzył na Polaków?]'', wyborcza.pl, 5 września 2017 * Reforma rolna dokonuje się w łóżku. * Różnica między Polakiem a Francuzem polega na tym, że jeden lubi kobietę rozebraną, a drugi nagą. ** Źródło: ''Aforyzmy, refleksje, myśli i sentencje'', wyb. [[Joachim Glensk]], wyd. Antyk, 1994, s. 80. * Służę społeczeństwu w ten sposób, iż mu nie służę. * Szalenie mnie to nudzi, rok w rok to samo. ** Opis: o świętach. ** Źródło: [https://viva.pl/kultura/witold-i-rita-gombrowicz-sedziwy-polski-hrabia-wzial-slub-z-sekretarka-pisaly-gazety-na-calym-swiecie-137634-r1/ viva.pl] * To, czego ci trzeba, to dwóch dziewczyn. Jakbyś miał dwie, kochałbyś obydwie, jakbyś miał trzy, kochałbyś wszystkie trzy. Jakby cię jedna rzuciła, nie byłbyś w takiej rozpaczy, w jakiej jesteś teraz. ** Źródło: Sławomir Koper, ''Żony bogów''. * To nie wy ze mną…<br />Ja z wami igram!! Od dawna już postanowiłem<br />Brać na serio to, z czego wy się śmiejecie,<br />I śmiać się z tego, co dla was jest poważne.<br />Żyć odpadkami waszej kuchni. W śmieciach waszych<br />I na podwórku waszym<br />Tam miejsce moje… ** Źródło: ''Historia'' [w:] Joanna Salamon, ''Latarka Gombrowicza albo żurawie i kolibry: u źródeł ukrytego nurtu w literaturze polskiej'', Agencja Wydawniczo-Poligraficzna „Rubikon”, Wrocław 1991, s. 29. ** Zobacz też: [[powaga]] * Wolę już obóz koncentracyjny aniżeli pracę urzędnika. ** Źródło: Sławomir Koper, ''Żony bogów'' * W Banku Polskim pracowałem od grudnia 1947 do maja 1955. Była to męczarnia potwor­na. Dzień opuszczenia banku jest do dziś naj­piękniejszym dniem mego życia. Nigdy nie wie­działem, kiedy się tam praca zaczyna, a kiedy kończy, i na czym właściwie polega. Do czego służy bank? Do dziś nie rozumiem, dlaczego czek podpisuje się z tyłu. ** Źródło: [https://wiez.pl/2019/07/25/samotnosc-laickiego-ascety-rozmowa-z-witoldem-gombrowiczem/ wiez.pl] * Zarówno sztuka, jak ojczyzna, same przez się niewiele znaczą. Znaczą one bardzo wiele, gdy człowiek, poprzez nie wiąże się z istotnymi, najgłębszymi wartościami bytu. ** Źródło: ''Aforyzmy, refleksje, myśli i sentencje'', op. cit., s. 155. ==O Witoldzie Gombrowiczu== * Gombrowicz przez wiele lat, niemal do końca argentyńskiej emigracji, żył na granicy ubóstwa. Miał swój własny stolik w jakiejś podrzędnej kawiarni w Buenos Aires, grał tam w szachy z młodymi przyjaciółmi, z których żaden wtedy jeszcze nie był pisarzem. ** Autor: [[Jan Kott]], „Rzeczypospolita” * Jest jednak kolosalna różnica między Beckettem a Gombrowiczem, na korzyść, moim zdaniem, Becketta. Inaczej mówiąc: ja u Becketta dostrzegam ''katharsis'', a u Gombrowicza nie. ** Autor: [[Antoni Libera]] w rozmowie ze [[Zdzisław Krasnodębski|Zdzisławem Krasnodębskim]] podczas spotkania autorskiego w siedzibie PIW ** Źródło: [https://www.youtube.com/watch?v=aDRNvTIE0q4 ''„Najlepiej się nie urodzić” Antoniego Libery''], youtube.com, 12 października 2023 ** Zobacz też: [[Samuel Beckett]], [[katharsis]] * Lubi wciągać ją w rozmowy o samobójstwie. W rozważania, która metoda odebrania sobie życia jest najlepsza. Tabletki? Można wziąć zbyt mało. Rzucenie się pod pociąg? Zbyt drastyczne. Kiedyś każe jej iść na policję i zapytać o pozwolenie na broń. ** Autorka: [[Anna Zaleska]] ** Źródło: [https://viva.pl/kultura/witold-i-rita-gombrowicz-sedziwy-polski-hrabia-wzial-slub-z-sekretarka-pisaly-gazety-na-calym-swiecie-137634-r1/ viva.pl] * Na imię mu było Witold, nazwisko – Gombrowicz<br />Z pozoru był to sobie zwykły spacerowicz<br />Lecz tkwiła w nim dzika dziwność nieświadoma siebie<br />Z tego konia będzie kiedyś niezłe źrebię! ** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz|Witkacy]] * Na wprost siebie miał biurko niechętnej mu sekretarki, pani Z.H., która o wszystkich „przestępstwach” pana Witolda natychmiast meldowała memu mężowi: „Dziś znowu się spóźnił, dziś niechlujnie ubrany, obrzydliwie je pomarańcze, pestki wypluwa do kosza, brak guzika u koszuli i najgorsze – dziś znowu zasnął”. ** Autorka: [[Halina Nowińska]], ''Gombrowicz w Argentynie'' Rity Gombrowicz * Nie wiem, ile książek przeczytałem tego roku we Wrocławiu; przypuszczam, że kilkaset. I z każdym dniem wiedziałem mniej, i z każdym dniem popadałem w rozpacz, że nigdy nie przeczytam tego, co powinienem przeczytać. Wreszcie dano mi Gombrowicza do czytania i wtedy już oszalałem zupełnie. ** Autor: [[Marek Hłasko]], ''[[Piękni dwudziestoletni]]'' * Oszczę­dzał nie­mal na wszyst­kim (poza pa­pie­ro­sami). ** Autor: [[Sławomir Koper]], ''Sekretne życie autorów lektur szkolnych. Nie tacy święci jak ich malują'' * Od początku mówiłem, że robienie festiwalu gombrowiczowskiego jest na dłuższą metę ryzykowne. Jest przecież bardzo mało jego utworów i może się zdarzyć, że ktoś w Radomiu stwierdzi: a dajcie mi już spokój z tym Gombrowiczem, już tyle razy widziałem ''Iwonę…'' i ''Ślub''. Poza tym pisarstwo Gombrowicza zawsze było i jest superelitarne, dla ludzi naprawdę inteligentnych. Nie każdy jest w stanie zrozumieć jego ironię, przełknąć ostrą krytykę Polski i Polaków. ** Autor: [[Adam Sroka]] ** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/ofestiwalu.htm ''O festiwalu gombrowiczowskim'', „Gazeta Wyborcza”, Radom, 15 października 2004] * Ona mnie pyta o moje klimaty, mówię jej prawdę – Gombrowicz i trapy. ** Autor: [[Taco Hemingway]] i [[Quebonafide]] w duecie [[Taconafide]], utwór ''Kryptowaluty'' * Pani tak pisze, jakbym żywił do niego stosunek szeregowca do führera. Ja nie znoszę autorytetów! Gdy [go] czytam, to strona po stronie, zdanie po zdaniu chciałbym wołać: „tak, tak, właśnie tak”. Gdybym sam mógł pisać, gdybym potrafił to wyrazić choć o połowę mniej precyzyjnie… To są moje myśli i gdy czytam je, to widzę je po raz pierwszy sformułowane. Zawsze to wiedziałem i zawsze o tym myślę, ale nie umiem tego „ująć”. (…) A jestem mimo wszystko czytelnikiem cholernie wybrednym. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]] ** Źródło: list do Marii Turlejskiej. * Poważnie zastanawiał się nad samobójstwem. (…) Czy Rita znała zamiary partnera? Tak, ale nie traktowała ich poważnie, wiedziała bowiem, że Witold przywiązany jest do życia. ** Autor: [[Sławomir Koper]], ''Żony bogów'' * Prawie przez cały dzień W.G. siedzi u mnie i robi miny w lustrze. ** Autor: [[Kazimierz Ryttel]] ** Źródło: [https://krytykapolityczna.pl/kultura/czytaj-dalej/gombrowicz-bez-egzaltacji/ krytykapolityczna.pl] * Problemy z płucami miał od dzieciństwa, chorował na astmę, a podczas pobytu w Argentynie palił po trzy – cztery paczki dziennie. Był namiętnym palaczem. Przyjaciele opowiadali, że rano wkładał papierosy na cały dzień do kieszonki, ale miał tylko jedną zapałkę. Wystarczała mu ona na cały dzień, bo odpalał jednego papierosa od drugiego.  ** Autorka: [[Rita Gombrowicz]] ** Źródło: [https://culture.pl/pl/artykul/rita-gombrowicz-nic-wiecej-juz-nie-chowam-wywiad culture.pl] * Przychodzi do mnie, rozpina sobie spodnie, pasek kładzie na biurku i w dalszym ciągu podjudza mnie, zrzucam jego pasek z biurka. Mówię mu, że to nie garderoba. Widzi moje oburzenie, wychodzi, mówiąc, że za dużo sobie pozwalam. ** Autor: [[Kazimierz Ryttel]] ** Źródło: Sławomir Koper, ''Żony bogów'' * Sam mało męski, ewidentnie miał problem z zaakceptowaniem kobiecości, a kobietami w gruncie rzeczy gardził, chociaż nie raz korzystał z ich opieki. Korzystał też z usług prostytutek, pociągały go sługi i inne pomywaczki. ** Autorka: [[Kinga Dunin]] ** Źródło: [https://krytykapolityczna.pl/kultura/czytaj-dalej/kinga-dunin-czyta/gombrowicz-byl-idiota/ krytykapolityczna.pl] * Witold lubi siadywać rano do golenia przed lustrem w szafie, a goli się regularnie. Podcina także krótko włosy, żeby nie było widać postępującej siwizny (raz prosi nawet Gustawa o farbę do włosów, ale ostatecznie z niej zrezygnuje). Z golenia robi spektakl, przy którym zabawia dostępną publiczność. ** Autorka: [[Klementyna Suchanow]], ''Gombrowicz. Ja, geniusz'', tom II, Wydawnictwo Czarne. * Zawsze z wielką powagą traktował swoją twórczość, toteż w Vence pisał codziennie, zawsze od rana do południa. Nie używał maszyny do pisania, przelewał myśli na papier za pomocą wiecznego pióra. Miał zwykły, drewniany stół, na którym leżały przedmioty potrzebne do pracy: lornetka, inhalator, termometr, wilgotnościomierz i przybory do fajki. Gdy kończył pracę, razem udawali się na przejażdżkę należącym do niego citroenem 2CV, którego prowadziła Rita. Krążyli po okolicach miasteczka, a Gombrowicz w międzyczasie dla zdrowia spacerował przez godzinę. Resztę dnia poświęcał na pisanie listów, słuchanie muzyki, lekturę i telewizję. Wieczorami raczej rzadko opuszczali mieszkanie, bo częste wchodzenie na drugie piętro było dla Witolda zbyt dużym wysiłkiem, tym bardziej że jego zdrowie wciąż szwankowało. ** Autor: [[Sławomir Koper]], ''Żony bogów'' {{SORTUJ:Gombrowicz, Witold}} [[Kategoria:Pisarze literatury LGBT]] [[Kategoria:Polscy autorzy pamiętników i dzienników]] [[Kategoria:Polscy prozaicy]] [[Kategoria:Polscy dramaturdzy]] [[Kategoria:Polscy pisarze dwudziestolecia międzywojennego]] [[Kategoria:Polscy pisarze współcześni]] [[Kategoria:Polscy pisarze emigracyjni]] 9lkco3wjj3vspsmufxr3tjp6cddkeww Szablon:Cytat dnia/9 czerwca 10 1504 643090 617129 2026-06-05T13:51:39Z Swam pl 41038 podmiana powtarzającego się cytatu 643090 wikitext text/x-wiki {| align="center" style="background-color: transparent; color: var(--color-base, inherit);" |'''''[[(Poza tym uważam, że) Kartaginę należy zniszczyć]].''''' |- | align="right" |[[Kato Starszy]] |} <noinclude>[[Kategoria:Szablony cytatów dnia|06-09]]</noinclude> q7czrx66ujomvpvaxehqzwyxivfmiub Kurt Cobain 0 5823 643107 642687 2026-06-05T20:33:38Z Nazwa1234 53893 /* Inne */ 643107 wikitext text/x-wiki '''[[w:Kurt Cobain|Kurt Cobain]]''' (1967–1994) – [[USA|amerykański]] [[muzyk]], [[gitara|gitarzysta]], [[kompozytor]], [[autor]] [[tekst]]ów i [[śpiew|wokalista]], frontman [[w:Grunge|grunge’owego]] zespołu [[Nirvana]]. Powszechnie uznawany za jednego z najbardziej wpływowych muzyków [[rock]]owych. [[Plik:Kurtcobain.png|mały|{{center|Kurt Cobain (1989)}}]] {{wulgaryzmy}} ==Cytaty z tekstów Nirvany== <!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! --> {{osobne|Nirvana}} ===''Nevermind'' (1991)=== * Jestem gorszy w tym, co robię najlepiej. ** ''I’m worse at what I do best.'' (ang.) ** Źródło: ''Smells Like Teen Spirit'' * Jestem taki brzydki, ale to jest okej, bo ty też jesteś. ** ''Im so ugly, but thats okay, cause so are you.'' (ang.) ** Źródło: ''Lithium'' * Kocham siebie bardziej niż ciebie.<br />Wiem, że to złe, ale co powinienem zrobić? ** ''I love myself better than you<br />I know it’s wrong, but what should I do?'' (ang.) ** Źródło: ''On a Plain'' ==''Dzienniki'' (wyd. 2002)== (ang. ''Journals''; tłum. Dagmara Chojnacka) * A ten krótki postój, który nazywamy życiem i którym tak się strasznie martwimy, to nic innego jak tylko niewielka weekendowa odsiadka w pudle w porównaniu z tym, co przyjdzie wraz ze śmiercią. * Jeśli chcesz wiedzieć, jak wygląda życie pozagrobowe, to załóż spadochron, poleć samolotem, wstrzyknij sobie w żyłę dobrą działkę heroiny, i natychmiast potem dołóż podtlenku azotu, a potem skocz. Albo się podpal. * Jeśli myślisz, że wszystko już zostało powiedziane i zrobione, to dlaczego nic nie zostało rozwiązane i zdecydowane? * Jeśli tylko pomyślisz, że jestem zdolny do kompromisu, to cię zabiję. * Lekcja od gwiazdy rocka: Jeśli twoja gitara nie stroi, też śpiewaj fałszywie, byle razem z nią. ==Inne== * Apatia mojego pokolenia. Obrzydza mnie. Obrzydza mnie też moja własna apatia, bycie tchórzliwym i nieprzeciwstawianie się rasizmowi, seksizmowi i wszystkim innym -izmom, na które kontrkultura narzeka od lat. ** ''My generations’ apathy. I’m disguised with it. I’m disgusted with my own apathy too, for being spineless and not always standing up against racism, sexism and all those other -isms the counterculture has been whinning about for years.'' (ang.) * Chciałbym się pozbyć homofobów, seksistów i rasistów z naszej publiczności. Wiem, że oni tam są, i to mnie martwi. * Chciałbym żyć z grania w zespole, ale jeśli nie, to po prostu przejdę na emeryturę w Meksyku albo Jugosławii mając kilkaset dolarów, będę uprawiał ziemniaki i poznawał historię rocka z archiwalnych wydań magazynu Creem. ** Źrodło: The Daily Of The University Of Washington (05.05.1989). * Chcę powiedzieć, że lubię być namiętnym i szczerym, ale również lubię dobrze się bawić i działam jak idiota. * Czasami coś w nas umiera i nie chce zmartwychwstać. * Cześć, nazywam się Kurt Cobain, jestem homoseksualistą, jestem poganinem, jestem narkomanem i lubię pieprzyć grube świnie! ** ''Hi, my name is Kurt Cobain, I’m homosexual, I’m a pagan, I’m a drug abuser and I like to fuck pot-bellied pigs!'' (ang.) ** Źródło: ''The Live Nirvana Tour History'', Newcastle, 2 grudnia 1991 * Często spałem pod mostem (…) Pamiętam lodowaty mróz. Całe dnie włóczyłem się bez celu i zawsze kończyłem w bibliotece, gdzie czytałem, czekając na koniec dnia. Byłem dumny, że potrafię przetrwać bez pracy. ** Źródło: [https://histmag.org/Kurt-Cobain-ponura-ballada-o-niechcianej-slawie-23997 histmag.org] * Dziękuję za tragedię. Potrzebuję tego dla swojej sztuki. * Fasola, fasola, fasola. Jessie zjadł trochę fasoli. Był szczęśliwy, szczęśliwy, szczęśliwy, że zjadł trochę fasoli. ** ''Beans, beans, beans. Jessie ate some beans. He was happy, happy, happy, that he ate some beans.'' (ang.) ** Źródło: utwór ''Beans'' * Gdybym poszedł do więzienia, przynajmniej nie musiałbym podpisywać autografów. ** ''If I went to jail, at least I wouldn’t have to sign autographs.'' (ang.) ** Źródło: „Details”, luty 1992 * Grunge, czy to nie jakiś obrzydliwy odcień zielonej pomarańczy? ** ''Grunge, isn’t that some gross shade of greenish orange?'' (ang.) ** Opis: żart na temat słowa ''[[w:grunge|grunge]]'', twierdząc, że jest to połączenie wyrazów ''greenish'' (zielony) i ''orange'' (pomarańcza). * Gwałt jest jedną z najbardziej przerażających zbrodni na ziemi, a zdarza się co kilka minut. * Jebać was wszystkich, to jest ostatnia piosenka tego wieczoru. ** ''Fuck you all, this is the last song of the evening.'' (ang.) ** Źródło: ''MTV Unplugged in New York'' * Jestem takim małym, smutnym, nie potrafiącym niczego docenić facetem. Jezu, człowieku! Dlaczego nie potrafisz po prostu się z tego cieszyć? Nie wiem! Mam cudowną żonę, pełną ambicji i empatii… i córeczkę, która za bardzo przypomina mnie takiego, jakim kiedyś byłem. Pełna miłości i radości, całuje wszystkich, których poznaje, bo wszyscy są przecież dobrzy i nikt nie zrobi jej krzywdy. A to przeraża mnie tak bardzo, ze niemal przestaję w ogóle funkcjonować. Nie mogę znieść myśli, ze Frances może stać się kiedyś godnym pożałowania, dążącym do samodestrukcji deathrockerem, jakim stałem się ja. Było mi dobrze, bardzo dobrze i jestem za to wdzięczny. Ale już w wieku siedmiu lat zacząłem odczuwać nienawiść w stosunku do ludzi w ogóle… tylko dlatego, ze tak łatwo przychodzi im okazywać innym empatię. Empatię! Chyba tylko dlatego, ze kocham ludzi za bardzo i za bardzo ich żałuję. ** Źródło: list pożegnalny * Jestem znacznie szczęśliwszym facetem niż ludzie myślą. * Jeśli naprawdę jesteś podłą osobą, po śmierci wrócisz jako mucha i będziesz jadł gówno. ** Źródło: Monk Magazine (1992-10). * Jeśli umrzesz, będziesz całkowicie szczęśliwy, a twoja dusza gdzieś tam będzie żyć. Nie boję się umierania. Całkowity spokój po śmierci, stanie się kimś innym to moja największa nadzieja. ** ''If you die you’re completely happy and your soul somewhere lives on. I’m not afraid of dying. Total peace after death, becoming someone else is the best hope I’ve got.'' (ang.) ** Źródło: [https://www.goodreads.com/author/quotes/33041.Kurt_Cobain goodreads.com] * Lepiej być nienawidzonym za to kim się jest, niż być kochanym za to, kim się nie jest. ** ''It’s better to be hated for what you are than to be loved for what you’re not.'' (ang.) * Kocham Amerykę! ** ''I love America!'' (ang.) * Mam prośbę do naszych fanów. Jeżeli którykolwiek z was w jakikolwiek sposób nienawidzi homoseksualistów, ludzi o innym kolorze skóry lub kobiet, zrób nam jedną przysługę – odwal się od nas! Nie przychodź na nasze koncerty i nie kupuj naszych płyt. ** ''At this point I have a request for our fans. If any of you in any way hate homosexuals, people of different color or women, please do this one favor for us – leave us alone! Don’t come to our shows and don’t buy our records.'' (ang.) ** Źródło: album ''Incesticide'' (1992) * Muzyka punk jest wolna, każde zagranie na gitarze, inny chwyt… to już kolejna odmiana. * Myślałem: Jestem wkurzony. Nie wiem dlaczego. Pokrzyczmy negatywne teksty i dopóki nie będą seksistowskie ani zbyt żenujące, będzie w porządku. Nie darzę żadnego z tych tekstów szczególnymi względami. ** Opis: o albumie ''Bleach''. ** Źródło: Steinke, Darcey. „Smashing Their Heads on That Punk Rock”. Spin. październik 1993. * Myślę, że to nic, że nie myślę. ** Źródło: ''Cobain: Montage of Heck'' * Najszczęśliwszym dniem mojego życia był ten, po którym nie nadeszło jutro. ** ''The finest day I ever had was when tomorrow never came.'' (ang.) ** Źródło: ''Cobain: Montage of Heck'' * Nie jestem idolem! Jestem człowiekiem, który robi to, co lubi… ** Zobacz też: [[idol]] * Nie obchodziło mnie to, o czym będą teksty piosenek. 80% tekstów napisałem w ostatnią noc przed rozpoczęciem nagrywania. ** Opis: o albumie ''Bleach''. ** Źródło: Steinke, Darcey. „Smashing Their Heads on That Punk Rock”. Spin. październik 1993. * Nie umiem grać jak Segovia. Z drugiej strony Segovia prawdopodobnie nigdy nie mógłby zagrać jak ja. ** ''I can’t play [guitar] like Segovia. The flip side of that is that Segovia could probably never have played like me.'' (ang.) ** Źródło: „Fender Frontline Magazine” 1994 * Nie zdziwiłbym się, gdyby wybrali mnie jako osobę, która najprawdopodobniej zabije wszystkich na szkolnej potańcówce. ** Źródło: [https://www.guitarworld.com/features/40-guitarists-who-changed-our-world-since-1980/2 guitarworld.com] * Nienawidzę Mamy. Nienawidzę Taty. Tata nienawidzi Mamy. Mama nienawidzi Taty. To właśnie sprawia, że chcesz być tak smutnym. ** ''I hate Mom. I hate Dad. Dad hates Mom. Mom hates Dad. It just makes you want to be so sad.'' (ang.) * Nienawidziłem moich przyjaciół z wzajemnością. Byli idiotami. * Nikt nie umiera jako dziewica… Życie pierdoli nas wszystkich. ** ''Nobody dies a virgin… Life fucks us all.'' (ang.) ** Źródło: [https://www.goodreads.com/quotes/217074-nobody-dies-a-virgin-life-fucks-us-all goodreads.com] * Podnoszenie ciężarów i matematyka wydawały się poprawiać, więc stałem się mniej maniakalnie depresyjny. Ale nadal nigdy nie miałem żadnych przyjaciół, ponieważ nienawidziłem wszystkich, bo byli tacy fałszywi. ** ''Lifting weights and, and mathematics seemed to be improving, so I became less manically depressed. But still never had any friends because I hated everyone, for they were so phony.'' (ang.) ** Źródło: utwór ''Aberdeen'' * Pokój, miłość, empatia. ** ''Peace, love, empathy.'' (ang.) ** Opis: [[ostatnie słowa]] listu pożegnalnego. * Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest. ** ''Wanting to be someone else is a waste of the person you are.'' (ang.) * Przez całe moje życie nie wierzyłem w większość rzeczy, które wyczytywałem w podręcznikach od historii, i w to, czego uczyli mnie w szkole. Teraz do mnie dotarło, że nie mam prawa, by osądzać kogoś na podstawie tego, co o nim czytałem. Nie mam prawa do osądzania czegokolwiek. Oto lekcja, którą otrzymałem. ** ''All my life, I never believed most things I read in history books and a lot of things I learned in school. But now I’ve found I don’t have the right to make a judgment on someone based on something I’ve read. I don’t have the right to judge anything. That’s the lesson I’ve learned.'' (ang.) * Punk to muzyczna wolność. To mówienie, robienie i granie tego, na co masz ochotę. Nirvana oznacza wolność od bólu i cierpienia w zewnętrznym świecie i to jest bliskie mojej definicji punk rocka. ** Zobacz też: [[punk]] * Tak jak Hamlet, muszę wybrać między życiem a śmiercią. ** ''Like Hamlet, I have to choose between life and death.'' (ang.) * Trzymanie w rękach Frances to najlepszy narkotyk na świecie. ** Opis: chodzi o [[Frances Bean Cobain]], córkę Cobaina. * Wiedziałem, że jestem inny. Myślałem, że mogę być gejem albo czymkolwiek innym, bo nie mogłem porozumieć się z żadnym z facetów. Żaden z nich nie lubił sztuki albo muzyki, chcieli tylko walczyć i dać się przelecieć. To było przed wielu laty, ale to dało mi tę rzeczywistą nienawiść do przeciętnego amerykańskiego macho – mężczyzny. * Wszystkie narkotyki to strata czasu. Niszczą pamięć, poczucie własnej wartości i wszystko, co się z tym wiąże. Nie są dobre. Ale nie zamierzam ich krytykować. ** ''All drugs are a waste of time. They destroy your memory and your self-respect and everything that goes along with your self-esteem. They’re no good at all. But I’m not going to go around preaching against [them].'' (ang.) ** Źródło: ''Rolling Stone'' (16.04.1992). * W połowie trasy europejskiej pamiętam, że powiedziałem, że nigdy więcej nie pojadę w trasę, dopóki tego nie naprawię, bo chciałem się zabić. Chciałem sobie kurwa odstrzelić łeb. Miałem tego dość. ** Opis: o swoich bólach brzucha. ** Źródło: Azerrad, Michael (1 września 1993), ''Come As You Are: The Story of Nirvana'', s. 305. * W społeczności, która kładzie nacisk na historie seksualne mężczyzn macho jako główny punkt wszystkich rozmów, byłem słabo rozwiniętym, niedojrzałym, grubym kolesiem, który nigdy się nie pieprzył i był ciągle nękany! Och, biedne małe dziecko! Niepokoiło mnie to, prawdopodobnie bardziej, ponieważ byłem napalony i często musiałem wymyślać takie historie „Uh, kiedy pojechałem na wakacje, poznałem tę laskę i jebaliśmy się, a ona to uwielbiała!” I tak dalej, i tak dalej. ** ''In a community that stresses macho male sexual stories as a highlight of all conversation, I was under-developed, immature, fat little dude that never got laid, and was constantly harassed! Oh, poor little kid! It bothered me, probably more so because I was horny, and frequently had to make up stories like "Uh, when I went on vacation, I met this chick, and we fucked, and she loved it!" Et cetera, et cetera.'' (ang.) ** Źródło: utwór ''Aberdeen'' * Wstydzę się, że jestem człowiekiem. * Z definicji pop niesamowicie wpada w ucho, czy tego chcesz czy nie. Są takie piosenki popowe, których nienawidzę, ale nie mogę ich wyrzucić z głowy. Nasze piosenki też mają typową popową budowę: zwrotka, refren, zwrotka, refren, solówka, marna solówka. W gruncie rzeczy myślę, że brzmimy jak The Knack i Bay City Rollers molestowani przez Black Flag i Black Sabbath. ** ''By definition pop is extremely catchy, whether you like it or not. There are some pop songs I hate but I can’t get them out of my head. Our songs also have the standard pop format: verse, chorus, verse, chorus, solo, bad solo. All in all, I think we sound like The Knack and the Bay City Rollers being molested by Black Flag and Black Sabbath.'' (ang.) * Zacząłem być naprawdę dumnym z faktu, że byłem gejem, chociaż nim nie byłem. ** ''I started being really proud of the fact that I was gay even though I wasn’t.'' (ang.) * Zdecydowałem, że w ciągu najbliższego miesiąca nie będę siedzieć na dachu i myśleć o skakaniu. Ale naprawdę się zabiję. I nie opuszczę tego świata, nie wiedząc, jak to jest się z kimś przespać. ** ''I decided within the next month, I'll not sit on my roof and think about jumping, but I'll actually kill myself. And I wasn't going out from this world without actually knowing what it was like to get laid.'' (ang.) ** Źródło: utwór ''Aberdeen'' * Żadna ilość wysiłku nie może ratować cię od zapomnienia. ===Przypisywane=== * Lepiej ze sobą skończyć, niż stopniowo odchodzić w cień. ** ''It’s better to burn out than fade away.'' (ang.) ** Inne tłumaczenie: ''Lepiej spłonąć niż się wypalić''. ** Opis: z piosenki [[Neil Young|Neila Younga]], Cobain użył go w liście pożegnalnym. * Wolę być nienawidzony za to, kim jestem, niż kochany za to, kim nie jestem. ** Autor: [[André Gide]] ** ''I’d rather be hated for who I am, than loved for who I am not.'' (ang.) ==O Kurcie Cobainie== * Chcę być gdzieś nad tobą ze wszystkimi słodyczami w dłoniach. Pachniesz jak gofry i mleko... Kocham i tęsknię za twoim ciałem i twoimi dwudziestominutowymi pocałunkami. ** ''I want to be somewhere above you with all the candy in my hands. You smell like waffles and milk.... I love and miss your body, and your twenty-minute kisses.'' (ang.) ** Autorka: [[Courtney Love]] ** Źródło: [https://www.tumblr.com/nicethingsinuglyhandwriting/113483478280/i-want-to-be-somewhere-above-you-with-all-the wiadomość Courtney Love do Kurta Cobaina z 1991 roku] * Dużo mówił o nagłówkach, w których był na czele. Uważam… Wiem do czego mniej więcej byłoby podobne to, co Nirvana miała później nagrać. To miało być ciche, akustyczne, z dużą ilością instrumentów strunowych. Nadchodziło zajebiście wspaniałe nagranie i jestem troszkę zły na niego, że popełnił samobójstwo. On i ja byliśmy na etapie prób do nagrywania albumu demo. Wszystko było przygotowane. Miał bilet lotniczy. Miał samochód, którym miał dojechać. W ostatniej chwili zadzwonił i powiedział: „Nie mogę przyjechać…” ** ''Yeah, he talked a lot about what direction he was heading in. I mean, I know what the next Nirvana recording was going to sound like. It was going to be very quiet and acoustic, with lots of stringed instruments. It was going to be an amazing fucking record, and I’m a little bit angry at him for killing himself. He and I were going to record a trial run of the album, a demo tape. It was all set up. He had a plane ticket. He had a car picking him up. And at the last minute he called and said, "I can’t come."'' (ang.) ** Autor: [[Michael Stipe]] ** Źródło: Jeff Giles, ''Everybody Hurts Sometimes'', „Newsweek”, 26 września 1994 * Jezus żył 6 lat dłużej niż Kurt Cobain. ** ''Jesus lived 6 years longer than Kurt Cobain.'' (ang.) ** Autor: [[Bollock Brothers]], utwór ''Jesus Lived 6 Years Longer Than Kurt Cobain'' * Kurt był taki uroczy… Nie umiem opisać, jakie szczęście mnie w życiu spotkało. ** Autor: [[Courtney Love]] ** Źródło: [https://www.brainyquote.com/authors/courtney-love-quotes brainyquote.com] * Kurt Cobain był jednym z najlepszych w naszych czasach. ** ''Kurt Cobain was one of the best of our time.'' (ang.) ** Autor: [[Madonna (piosenkarka)|Madonna]] * Kurt i ja nie byliśmy najbliższymi przyjaciółmi, ale znałem go dobrze dość, aby zostać spustoszonym przez jego śmierć. Jak na taką cichą osobę, był tak podniecony z powodu posiadania dziecka. ** ''Kurt and I weren’t the closest of friends, but I knew him well enough to be devastated by his death. For such a quiet person, he was so excited about having a child.'' (ang.) ** Autor: [[Layne Staley]] ** Źródło: [https://celebryciklub.pl/philipp-plein-majatek/ celebryciklub.pl] * Kurt Cobain strzelił sobie w łeb<br />Bo trafił mu się kiepski dzień<br />A gdyby nie wydawał płyt<br />To może by spokojnie żył<br />Kurt Cobain strzelił sobie w łeb<br />Bo chemia w nim zabiła sens<br />A gdyby parkingowym był<br />To może by spokojnie żył. ** Autor: [[Bielizna (zespół)|Bielizna]], utwór ''Kurt Cobain'' * Ludzie próbowali się do mnie dodzwonić, żebym udzielił wywiadu w rocznicę śmierci Kurta Cobaina. Chcą, żebym powiedział poruszające gówno o jakimś biedaku, który odstrzelił sobie głowę. ** ''People were trying to call me to do interviews on the anniversary of Kurt Cobain's death. They want me to say some poignant shit about some poor guy who blew his head off.'' (ang.) ** Autor: [[w:Frank Black|Frank Black]] ** Źródło: Scott Gordon, "Interview: Frank Black", The A.V. Club (2006-10-19). * Mój ulubiony kolor to czerwony, przypominający krew wylaną z głowy Kurta Cobaina, gdy się zastrzelił. ** ''My favorite color is red, like the blood shed from Kurt Cobain's head, when he shot himself dead.'' (ang.) ** Autor: [[Eminem]] ** Źródło: utwór ''Cum On Everybody'' * Myślę, że mnie kochał, ale kiedy jest się z kimś, kto jest tak genialny i jednocześnie cierpiący, trzeba pogodzić się z tym mizantropijnym gównem. ** Autorka: [[Courtney Love]] ** Źródło: [https://pl.wikiquote.org/wiki/Courtney_Love wikiquote.org] * Odejść w kwiecie wieku to nie takie złe wyjście. Jak Cobain, James Dean, Hendrix? Wszyscy są legendami. Wiecznie młodzi i piękni. ** Postać: Brian Kinney w [[serial]]u ''[[Queer as Folk (wersja amerykańska)|Queer as Folk]]'' * On jest dobrym wokalistą.<br />On jest moją gwiazdą rocka.<br />Kurt Cobain. ** ''He is a good singer<br />He is my rock star<br />Kurt Cobain'' (ang.) ** Autor: [[Wesley Willis]], utwór ''Kurt Cobain'' * On naprawdę, naprawdę mnie inspirował. Był taki świetny. Wspaniały. Jeden z najlepszych, ale bardziej niż najlepszych. Kurt był jednym z absolutnie najlepszych dla mnie kiedykolwiek. ** ''He really, really inspired me. He was so great. Wonderful. One of the best, but more than that. Kurt was one of the absolute best of all time for me.'' (ang.) ** Autor: [[Neil Young]] ** Źródło: [https://www.thrasherswheat.org/jammin/nirvana.htm ''Kurt Cobain and Neil Young'', thrasherswheat.org] * On nie odejdzie ode mnie tak szybko. Będę go dręczyć w piekle! ** Autorka: [[Courtney Love]] ** Opis: o samobójstwie Kurta Cobaina. ** Źródło: [https://rockmetalnews.pl/25-lat-temu-pobrali-sie-kurt-cobain-i-courtney-love-bede-go-dreczyc-w-piekle/ rockmetalnews.pl] * Pamiętam, że następnego dnia obudziłem się i byłem załamany, że go nie ma. Pomyślałem sobie: OK, więc mogę się dzisiaj obudzić i mieć kolejny dzień, a on nie. ** Opis: o samobójstwie Cobaina. ** Autor: [[Dave Grohl]] ** Źródło: [https://faroutmagazine.co.uk/dave-grohl-opens-up-about-how-kurt-cobains-death-impacted-his-life/ faroutmagazine] * Przepraszam, ale nie mogłem powiedzieć nic temu młodemu człowiekowi. Widziałem wielu ludzi w Zen Center, którzy odeszli przez narkotyki albo znaleźli z tego wyjście, to nie tylko szkółka niedzielna. Zawsze są jakieś możliwości, i może udałoby mi się coś na nim wywrzeć. A może nie. ** ''I’m sorry I couldn’t have spoken to the young man. I see a lot of people at the Zen Center, who have gone through drugs and found a way out that is not just Sunday school. There are always alternatives, and I might have been able to lay something on him. Or maybe not.'' (ang.) ** Autor: [[Leonard Cohen]] ** Źródło: Peter Howell, ''Addicted To Noise'', 6 sierpnia 1995 * Ten dzieciak ma serce. ** ''That kid has heart.'' (ang.) ** Autor: [[Bob Dylan]] ** Opis: po wysłuchaniu piosenki ''Polly''. ** Źródło: książka Heavier Than Heaven autorstwa Charlesa R. Crossa * Teraz on ma myśli samobójcze, zupełnie jak Nirvana. ** ''Now he's suicidal, just like Nirvana.'' (ang.) ** Autorzy: [[Dr. Dre]], [[Ice Cube]], ''Natural Born Killaz'' * Twoje kolejne kłamstwo.<br />Masz koszulkę z Kurtem.<br />I nawet ci do twarzy,<br />Nawet ci do twarzy z trupem. ** Autor: [[Pidżama Porno]], ''Pryszcze'' * Typowy wolny dzień młodego Cobaina polegał na paleniu marihuany pod mostem i wymyślaniu sposobów na zdobycie piwa z pobliskich sklepów. ** Autor: Monika Jagiełło ** Źródło: [https://kultura.onet.pl/wiadomosci/kurt-cobain-najsmutniejszy-banal-rocknrolla/bl6gn3d kultura.onet.pl] * Z Kurtem Cobainem czułeś, że porozumiewasz się z prawdziwą osobą, to nie do wyobrażenia kim on był – nie porozumiewałeś się z ikoną czy wyprodukowaną postacią. ** ''With Kurt Cobain you felt you were connecting to the real person, not to a perception of who he was – you were not connecting to an image or a manufactured cut-out.'' (ang.) ** Autor: [[Lars Ulrich]] ** Źródło: [http://www.blabbermouth.net/news.aspx?mode=Article&newsitemID=20972 ''LARS ULRICH: KURT COBAIN Didn’t Want To Share The Stage With GUNS N’ ROSES'', blabbermouth.net], 1 kwietnia 2004 {{SORTUJ:Cobain, Kurt}} [[Kategoria:Amerykanie irlandzkiego pochodzenia]] [[Kategoria:Amerykańscy gitarzyści]] [[Kategoria:Amerykańscy piosenkarze]] [[Kategoria:Amerykańscy samobójcy]] [[Kategoria:Amerykańscy tekściarze]] [[Kategoria:Samobójcy]] ek3txdqs3yhkmvw2hyhpqa3yjh1asjw 643108 643107 2026-06-05T20:34:00Z Nazwa1234 53893 /* Dzienniki (wyd. 2002) */ 643108 wikitext text/x-wiki '''[[w:Kurt Cobain|Kurt Cobain]]''' (1967–1994) – [[USA|amerykański]] [[muzyk]], [[gitara|gitarzysta]], [[kompozytor]], [[autor]] [[tekst]]ów i [[śpiew|wokalista]], frontman [[w:Grunge|grunge’owego]] zespołu [[Nirvana]]. Powszechnie uznawany za jednego z najbardziej wpływowych muzyków [[rock]]owych. [[Plik:Kurtcobain.png|mały|{{center|Kurt Cobain (1989)}}]] {{wulgaryzmy}} ==Cytaty z tekstów Nirvany== <!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! --> {{osobne|Nirvana}} ===''Nevermind'' (1991)=== * Jestem gorszy w tym, co robię najlepiej. ** ''I’m worse at what I do best.'' (ang.) ** Źródło: ''Smells Like Teen Spirit'' * Jestem taki brzydki, ale to jest okej, bo ty też jesteś. ** ''Im so ugly, but thats okay, cause so are you.'' (ang.) ** Źródło: ''Lithium'' * Kocham siebie bardziej niż ciebie.<br />Wiem, że to złe, ale co powinienem zrobić? ** ''I love myself better than you<br />I know it’s wrong, but what should I do?'' (ang.) ** Źródło: ''On a Plain'' ==''Dzienniki'' (wyd. 2002)== (ang. ''Journals''; tłum. Dagmara Chojnacka) * A ten krótki postój, który nazywamy życiem i którym tak się strasznie martwimy, to nic innego jak tylko niewielka weekendowa odsiadka w pudle w porównaniu z tym, co przyjdzie wraz ze śmiercią. * Jeśli chcesz wiedzieć, jak wygląda życie pozagrobowe, to załóż spadochron, poleć samolotem, wstrzyknij sobie w żyłę dobrą działkę heroiny, i natychmiast potem dołóż podtlenku azotu, a potem skocz. Albo się podpal. * Jeśli myślisz, że wszystko już zostało powiedziane i zrobione, to dlaczego nic nie zostało rozwiązane i zdecydowane? * Jeśli tylko pomyślisz, że jestem zdolny do kompromisu, to cię zabiję. * Lekcja od gwiazdy rocka: Jeśli twoja gitara nie stroi, też śpiewaj fałszywie, byle razem z nią. * Nie jestem gejem, chociaż chciałbym nim być, tylko po to by wkurzyć homofobów. ==Inne== * Apatia mojego pokolenia. Obrzydza mnie. Obrzydza mnie też moja własna apatia, bycie tchórzliwym i nieprzeciwstawianie się rasizmowi, seksizmowi i wszystkim innym -izmom, na które kontrkultura narzeka od lat. ** ''My generations’ apathy. I’m disguised with it. I’m disgusted with my own apathy too, for being spineless and not always standing up against racism, sexism and all those other -isms the counterculture has been whinning about for years.'' (ang.) * Chciałbym się pozbyć homofobów, seksistów i rasistów z naszej publiczności. Wiem, że oni tam są, i to mnie martwi. * Chciałbym żyć z grania w zespole, ale jeśli nie, to po prostu przejdę na emeryturę w Meksyku albo Jugosławii mając kilkaset dolarów, będę uprawiał ziemniaki i poznawał historię rocka z archiwalnych wydań magazynu Creem. ** Źrodło: The Daily Of The University Of Washington (05.05.1989). * Chcę powiedzieć, że lubię być namiętnym i szczerym, ale również lubię dobrze się bawić i działam jak idiota. * Czasami coś w nas umiera i nie chce zmartwychwstać. * Cześć, nazywam się Kurt Cobain, jestem homoseksualistą, jestem poganinem, jestem narkomanem i lubię pieprzyć grube świnie! ** ''Hi, my name is Kurt Cobain, I’m homosexual, I’m a pagan, I’m a drug abuser and I like to fuck pot-bellied pigs!'' (ang.) ** Źródło: ''The Live Nirvana Tour History'', Newcastle, 2 grudnia 1991 * Często spałem pod mostem (…) Pamiętam lodowaty mróz. Całe dnie włóczyłem się bez celu i zawsze kończyłem w bibliotece, gdzie czytałem, czekając na koniec dnia. Byłem dumny, że potrafię przetrwać bez pracy. ** Źródło: [https://histmag.org/Kurt-Cobain-ponura-ballada-o-niechcianej-slawie-23997 histmag.org] * Dziękuję za tragedię. Potrzebuję tego dla swojej sztuki. * Fasola, fasola, fasola. Jessie zjadł trochę fasoli. Był szczęśliwy, szczęśliwy, szczęśliwy, że zjadł trochę fasoli. ** ''Beans, beans, beans. Jessie ate some beans. He was happy, happy, happy, that he ate some beans.'' (ang.) ** Źródło: utwór ''Beans'' * Gdybym poszedł do więzienia, przynajmniej nie musiałbym podpisywać autografów. ** ''If I went to jail, at least I wouldn’t have to sign autographs.'' (ang.) ** Źródło: „Details”, luty 1992 * Grunge, czy to nie jakiś obrzydliwy odcień zielonej pomarańczy? ** ''Grunge, isn’t that some gross shade of greenish orange?'' (ang.) ** Opis: żart na temat słowa ''[[w:grunge|grunge]]'', twierdząc, że jest to połączenie wyrazów ''greenish'' (zielony) i ''orange'' (pomarańcza). * Gwałt jest jedną z najbardziej przerażających zbrodni na ziemi, a zdarza się co kilka minut. * Jebać was wszystkich, to jest ostatnia piosenka tego wieczoru. ** ''Fuck you all, this is the last song of the evening.'' (ang.) ** Źródło: ''MTV Unplugged in New York'' * Jestem takim małym, smutnym, nie potrafiącym niczego docenić facetem. Jezu, człowieku! Dlaczego nie potrafisz po prostu się z tego cieszyć? Nie wiem! Mam cudowną żonę, pełną ambicji i empatii… i córeczkę, która za bardzo przypomina mnie takiego, jakim kiedyś byłem. Pełna miłości i radości, całuje wszystkich, których poznaje, bo wszyscy są przecież dobrzy i nikt nie zrobi jej krzywdy. A to przeraża mnie tak bardzo, ze niemal przestaję w ogóle funkcjonować. Nie mogę znieść myśli, ze Frances może stać się kiedyś godnym pożałowania, dążącym do samodestrukcji deathrockerem, jakim stałem się ja. Było mi dobrze, bardzo dobrze i jestem za to wdzięczny. Ale już w wieku siedmiu lat zacząłem odczuwać nienawiść w stosunku do ludzi w ogóle… tylko dlatego, ze tak łatwo przychodzi im okazywać innym empatię. Empatię! Chyba tylko dlatego, ze kocham ludzi za bardzo i za bardzo ich żałuję. ** Źródło: list pożegnalny * Jestem znacznie szczęśliwszym facetem niż ludzie myślą. * Jeśli naprawdę jesteś podłą osobą, po śmierci wrócisz jako mucha i będziesz jadł gówno. ** Źródło: Monk Magazine (1992-10). * Jeśli umrzesz, będziesz całkowicie szczęśliwy, a twoja dusza gdzieś tam będzie żyć. Nie boję się umierania. Całkowity spokój po śmierci, stanie się kimś innym to moja największa nadzieja. ** ''If you die you’re completely happy and your soul somewhere lives on. I’m not afraid of dying. Total peace after death, becoming someone else is the best hope I’ve got.'' (ang.) ** Źródło: [https://www.goodreads.com/author/quotes/33041.Kurt_Cobain goodreads.com] * Lepiej być nienawidzonym za to kim się jest, niż być kochanym za to, kim się nie jest. ** ''It’s better to be hated for what you are than to be loved for what you’re not.'' (ang.) * Kocham Amerykę! ** ''I love America!'' (ang.) * Mam prośbę do naszych fanów. Jeżeli którykolwiek z was w jakikolwiek sposób nienawidzi homoseksualistów, ludzi o innym kolorze skóry lub kobiet, zrób nam jedną przysługę – odwal się od nas! Nie przychodź na nasze koncerty i nie kupuj naszych płyt. ** ''At this point I have a request for our fans. If any of you in any way hate homosexuals, people of different color or women, please do this one favor for us – leave us alone! Don’t come to our shows and don’t buy our records.'' (ang.) ** Źródło: album ''Incesticide'' (1992) * Muzyka punk jest wolna, każde zagranie na gitarze, inny chwyt… to już kolejna odmiana. * Myślałem: Jestem wkurzony. Nie wiem dlaczego. Pokrzyczmy negatywne teksty i dopóki nie będą seksistowskie ani zbyt żenujące, będzie w porządku. Nie darzę żadnego z tych tekstów szczególnymi względami. ** Opis: o albumie ''Bleach''. ** Źródło: Steinke, Darcey. „Smashing Their Heads on That Punk Rock”. Spin. październik 1993. * Myślę, że to nic, że nie myślę. ** Źródło: ''Cobain: Montage of Heck'' * Najszczęśliwszym dniem mojego życia był ten, po którym nie nadeszło jutro. ** ''The finest day I ever had was when tomorrow never came.'' (ang.) ** Źródło: ''Cobain: Montage of Heck'' * Nie jestem idolem! Jestem człowiekiem, który robi to, co lubi… ** Zobacz też: [[idol]] * Nie obchodziło mnie to, o czym będą teksty piosenek. 80% tekstów napisałem w ostatnią noc przed rozpoczęciem nagrywania. ** Opis: o albumie ''Bleach''. ** Źródło: Steinke, Darcey. „Smashing Their Heads on That Punk Rock”. Spin. październik 1993. * Nie umiem grać jak Segovia. Z drugiej strony Segovia prawdopodobnie nigdy nie mógłby zagrać jak ja. ** ''I can’t play [guitar] like Segovia. The flip side of that is that Segovia could probably never have played like me.'' (ang.) ** Źródło: „Fender Frontline Magazine” 1994 * Nie zdziwiłbym się, gdyby wybrali mnie jako osobę, która najprawdopodobniej zabije wszystkich na szkolnej potańcówce. ** Źródło: [https://www.guitarworld.com/features/40-guitarists-who-changed-our-world-since-1980/2 guitarworld.com] * Nienawidzę Mamy. Nienawidzę Taty. Tata nienawidzi Mamy. Mama nienawidzi Taty. To właśnie sprawia, że chcesz być tak smutnym. ** ''I hate Mom. I hate Dad. Dad hates Mom. Mom hates Dad. It just makes you want to be so sad.'' (ang.) * Nienawidziłem moich przyjaciół z wzajemnością. Byli idiotami. * Nikt nie umiera jako dziewica… Życie pierdoli nas wszystkich. ** ''Nobody dies a virgin… Life fucks us all.'' (ang.) ** Źródło: [https://www.goodreads.com/quotes/217074-nobody-dies-a-virgin-life-fucks-us-all goodreads.com] * Podnoszenie ciężarów i matematyka wydawały się poprawiać, więc stałem się mniej maniakalnie depresyjny. Ale nadal nigdy nie miałem żadnych przyjaciół, ponieważ nienawidziłem wszystkich, bo byli tacy fałszywi. ** ''Lifting weights and, and mathematics seemed to be improving, so I became less manically depressed. But still never had any friends because I hated everyone, for they were so phony.'' (ang.) ** Źródło: utwór ''Aberdeen'' * Pokój, miłość, empatia. ** ''Peace, love, empathy.'' (ang.) ** Opis: [[ostatnie słowa]] listu pożegnalnego. * Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest. ** ''Wanting to be someone else is a waste of the person you are.'' (ang.) * Przez całe moje życie nie wierzyłem w większość rzeczy, które wyczytywałem w podręcznikach od historii, i w to, czego uczyli mnie w szkole. Teraz do mnie dotarło, że nie mam prawa, by osądzać kogoś na podstawie tego, co o nim czytałem. Nie mam prawa do osądzania czegokolwiek. Oto lekcja, którą otrzymałem. ** ''All my life, I never believed most things I read in history books and a lot of things I learned in school. But now I’ve found I don’t have the right to make a judgment on someone based on something I’ve read. I don’t have the right to judge anything. That’s the lesson I’ve learned.'' (ang.) * Punk to muzyczna wolność. To mówienie, robienie i granie tego, na co masz ochotę. Nirvana oznacza wolność od bólu i cierpienia w zewnętrznym świecie i to jest bliskie mojej definicji punk rocka. ** Zobacz też: [[punk]] * Tak jak Hamlet, muszę wybrać między życiem a śmiercią. ** ''Like Hamlet, I have to choose between life and death.'' (ang.) * Trzymanie w rękach Frances to najlepszy narkotyk na świecie. ** Opis: chodzi o [[Frances Bean Cobain]], córkę Cobaina. * Wiedziałem, że jestem inny. Myślałem, że mogę być gejem albo czymkolwiek innym, bo nie mogłem porozumieć się z żadnym z facetów. Żaden z nich nie lubił sztuki albo muzyki, chcieli tylko walczyć i dać się przelecieć. To było przed wielu laty, ale to dało mi tę rzeczywistą nienawiść do przeciętnego amerykańskiego macho – mężczyzny. * Wszystkie narkotyki to strata czasu. Niszczą pamięć, poczucie własnej wartości i wszystko, co się z tym wiąże. Nie są dobre. Ale nie zamierzam ich krytykować. ** ''All drugs are a waste of time. They destroy your memory and your self-respect and everything that goes along with your self-esteem. They’re no good at all. But I’m not going to go around preaching against [them].'' (ang.) ** Źródło: ''Rolling Stone'' (16.04.1992). * W połowie trasy europejskiej pamiętam, że powiedziałem, że nigdy więcej nie pojadę w trasę, dopóki tego nie naprawię, bo chciałem się zabić. Chciałem sobie kurwa odstrzelić łeb. Miałem tego dość. ** Opis: o swoich bólach brzucha. ** Źródło: Azerrad, Michael (1 września 1993), ''Come As You Are: The Story of Nirvana'', s. 305. * W społeczności, która kładzie nacisk na historie seksualne mężczyzn macho jako główny punkt wszystkich rozmów, byłem słabo rozwiniętym, niedojrzałym, grubym kolesiem, który nigdy się nie pieprzył i był ciągle nękany! Och, biedne małe dziecko! Niepokoiło mnie to, prawdopodobnie bardziej, ponieważ byłem napalony i często musiałem wymyślać takie historie „Uh, kiedy pojechałem na wakacje, poznałem tę laskę i jebaliśmy się, a ona to uwielbiała!” I tak dalej, i tak dalej. ** ''In a community that stresses macho male sexual stories as a highlight of all conversation, I was under-developed, immature, fat little dude that never got laid, and was constantly harassed! Oh, poor little kid! It bothered me, probably more so because I was horny, and frequently had to make up stories like "Uh, when I went on vacation, I met this chick, and we fucked, and she loved it!" Et cetera, et cetera.'' (ang.) ** Źródło: utwór ''Aberdeen'' * Wstydzę się, że jestem człowiekiem. * Z definicji pop niesamowicie wpada w ucho, czy tego chcesz czy nie. Są takie piosenki popowe, których nienawidzę, ale nie mogę ich wyrzucić z głowy. Nasze piosenki też mają typową popową budowę: zwrotka, refren, zwrotka, refren, solówka, marna solówka. W gruncie rzeczy myślę, że brzmimy jak The Knack i Bay City Rollers molestowani przez Black Flag i Black Sabbath. ** ''By definition pop is extremely catchy, whether you like it or not. There are some pop songs I hate but I can’t get them out of my head. Our songs also have the standard pop format: verse, chorus, verse, chorus, solo, bad solo. All in all, I think we sound like The Knack and the Bay City Rollers being molested by Black Flag and Black Sabbath.'' (ang.) * Zacząłem być naprawdę dumnym z faktu, że byłem gejem, chociaż nim nie byłem. ** ''I started being really proud of the fact that I was gay even though I wasn’t.'' (ang.) * Zdecydowałem, że w ciągu najbliższego miesiąca nie będę siedzieć na dachu i myśleć o skakaniu. Ale naprawdę się zabiję. I nie opuszczę tego świata, nie wiedząc, jak to jest się z kimś przespać. ** ''I decided within the next month, I'll not sit on my roof and think about jumping, but I'll actually kill myself. And I wasn't going out from this world without actually knowing what it was like to get laid.'' (ang.) ** Źródło: utwór ''Aberdeen'' * Żadna ilość wysiłku nie może ratować cię od zapomnienia. ===Przypisywane=== * Lepiej ze sobą skończyć, niż stopniowo odchodzić w cień. ** ''It’s better to burn out than fade away.'' (ang.) ** Inne tłumaczenie: ''Lepiej spłonąć niż się wypalić''. ** Opis: z piosenki [[Neil Young|Neila Younga]], Cobain użył go w liście pożegnalnym. * Wolę być nienawidzony za to, kim jestem, niż kochany za to, kim nie jestem. ** Autor: [[André Gide]] ** ''I’d rather be hated for who I am, than loved for who I am not.'' (ang.) ==O Kurcie Cobainie== * Chcę być gdzieś nad tobą ze wszystkimi słodyczami w dłoniach. Pachniesz jak gofry i mleko... Kocham i tęsknię za twoim ciałem i twoimi dwudziestominutowymi pocałunkami. ** ''I want to be somewhere above you with all the candy in my hands. You smell like waffles and milk.... I love and miss your body, and your twenty-minute kisses.'' (ang.) ** Autorka: [[Courtney Love]] ** Źródło: [https://www.tumblr.com/nicethingsinuglyhandwriting/113483478280/i-want-to-be-somewhere-above-you-with-all-the wiadomość Courtney Love do Kurta Cobaina z 1991 roku] * Dużo mówił o nagłówkach, w których był na czele. Uważam… Wiem do czego mniej więcej byłoby podobne to, co Nirvana miała później nagrać. To miało być ciche, akustyczne, z dużą ilością instrumentów strunowych. Nadchodziło zajebiście wspaniałe nagranie i jestem troszkę zły na niego, że popełnił samobójstwo. On i ja byliśmy na etapie prób do nagrywania albumu demo. Wszystko było przygotowane. Miał bilet lotniczy. Miał samochód, którym miał dojechać. W ostatniej chwili zadzwonił i powiedział: „Nie mogę przyjechać…” ** ''Yeah, he talked a lot about what direction he was heading in. I mean, I know what the next Nirvana recording was going to sound like. It was going to be very quiet and acoustic, with lots of stringed instruments. It was going to be an amazing fucking record, and I’m a little bit angry at him for killing himself. He and I were going to record a trial run of the album, a demo tape. It was all set up. He had a plane ticket. He had a car picking him up. And at the last minute he called and said, "I can’t come."'' (ang.) ** Autor: [[Michael Stipe]] ** Źródło: Jeff Giles, ''Everybody Hurts Sometimes'', „Newsweek”, 26 września 1994 * Jezus żył 6 lat dłużej niż Kurt Cobain. ** ''Jesus lived 6 years longer than Kurt Cobain.'' (ang.) ** Autor: [[Bollock Brothers]], utwór ''Jesus Lived 6 Years Longer Than Kurt Cobain'' * Kurt był taki uroczy… Nie umiem opisać, jakie szczęście mnie w życiu spotkało. ** Autor: [[Courtney Love]] ** Źródło: [https://www.brainyquote.com/authors/courtney-love-quotes brainyquote.com] * Kurt Cobain był jednym z najlepszych w naszych czasach. ** ''Kurt Cobain was one of the best of our time.'' (ang.) ** Autor: [[Madonna (piosenkarka)|Madonna]] * Kurt i ja nie byliśmy najbliższymi przyjaciółmi, ale znałem go dobrze dość, aby zostać spustoszonym przez jego śmierć. Jak na taką cichą osobę, był tak podniecony z powodu posiadania dziecka. ** ''Kurt and I weren’t the closest of friends, but I knew him well enough to be devastated by his death. For such a quiet person, he was so excited about having a child.'' (ang.) ** Autor: [[Layne Staley]] ** Źródło: [https://celebryciklub.pl/philipp-plein-majatek/ celebryciklub.pl] * Kurt Cobain strzelił sobie w łeb<br />Bo trafił mu się kiepski dzień<br />A gdyby nie wydawał płyt<br />To może by spokojnie żył<br />Kurt Cobain strzelił sobie w łeb<br />Bo chemia w nim zabiła sens<br />A gdyby parkingowym był<br />To może by spokojnie żył. ** Autor: [[Bielizna (zespół)|Bielizna]], utwór ''Kurt Cobain'' * Ludzie próbowali się do mnie dodzwonić, żebym udzielił wywiadu w rocznicę śmierci Kurta Cobaina. Chcą, żebym powiedział poruszające gówno o jakimś biedaku, który odstrzelił sobie głowę. ** ''People were trying to call me to do interviews on the anniversary of Kurt Cobain's death. They want me to say some poignant shit about some poor guy who blew his head off.'' (ang.) ** Autor: [[w:Frank Black|Frank Black]] ** Źródło: Scott Gordon, "Interview: Frank Black", The A.V. Club (2006-10-19). * Mój ulubiony kolor to czerwony, przypominający krew wylaną z głowy Kurta Cobaina, gdy się zastrzelił. ** ''My favorite color is red, like the blood shed from Kurt Cobain's head, when he shot himself dead.'' (ang.) ** Autor: [[Eminem]] ** Źródło: utwór ''Cum On Everybody'' * Myślę, że mnie kochał, ale kiedy jest się z kimś, kto jest tak genialny i jednocześnie cierpiący, trzeba pogodzić się z tym mizantropijnym gównem. ** Autorka: [[Courtney Love]] ** Źródło: [https://pl.wikiquote.org/wiki/Courtney_Love wikiquote.org] * Odejść w kwiecie wieku to nie takie złe wyjście. Jak Cobain, James Dean, Hendrix? Wszyscy są legendami. Wiecznie młodzi i piękni. ** Postać: Brian Kinney w [[serial]]u ''[[Queer as Folk (wersja amerykańska)|Queer as Folk]]'' * On jest dobrym wokalistą.<br />On jest moją gwiazdą rocka.<br />Kurt Cobain. ** ''He is a good singer<br />He is my rock star<br />Kurt Cobain'' (ang.) ** Autor: [[Wesley Willis]], utwór ''Kurt Cobain'' * On naprawdę, naprawdę mnie inspirował. Był taki świetny. Wspaniały. Jeden z najlepszych, ale bardziej niż najlepszych. Kurt był jednym z absolutnie najlepszych dla mnie kiedykolwiek. ** ''He really, really inspired me. He was so great. Wonderful. One of the best, but more than that. Kurt was one of the absolute best of all time for me.'' (ang.) ** Autor: [[Neil Young]] ** Źródło: [https://www.thrasherswheat.org/jammin/nirvana.htm ''Kurt Cobain and Neil Young'', thrasherswheat.org] * On nie odejdzie ode mnie tak szybko. Będę go dręczyć w piekle! ** Autorka: [[Courtney Love]] ** Opis: o samobójstwie Kurta Cobaina. ** Źródło: [https://rockmetalnews.pl/25-lat-temu-pobrali-sie-kurt-cobain-i-courtney-love-bede-go-dreczyc-w-piekle/ rockmetalnews.pl] * Pamiętam, że następnego dnia obudziłem się i byłem załamany, że go nie ma. Pomyślałem sobie: OK, więc mogę się dzisiaj obudzić i mieć kolejny dzień, a on nie. ** Opis: o samobójstwie Cobaina. ** Autor: [[Dave Grohl]] ** Źródło: [https://faroutmagazine.co.uk/dave-grohl-opens-up-about-how-kurt-cobains-death-impacted-his-life/ faroutmagazine] * Przepraszam, ale nie mogłem powiedzieć nic temu młodemu człowiekowi. Widziałem wielu ludzi w Zen Center, którzy odeszli przez narkotyki albo znaleźli z tego wyjście, to nie tylko szkółka niedzielna. Zawsze są jakieś możliwości, i może udałoby mi się coś na nim wywrzeć. A może nie. ** ''I’m sorry I couldn’t have spoken to the young man. I see a lot of people at the Zen Center, who have gone through drugs and found a way out that is not just Sunday school. There are always alternatives, and I might have been able to lay something on him. Or maybe not.'' (ang.) ** Autor: [[Leonard Cohen]] ** Źródło: Peter Howell, ''Addicted To Noise'', 6 sierpnia 1995 * Ten dzieciak ma serce. ** ''That kid has heart.'' (ang.) ** Autor: [[Bob Dylan]] ** Opis: po wysłuchaniu piosenki ''Polly''. ** Źródło: książka Heavier Than Heaven autorstwa Charlesa R. Crossa * Teraz on ma myśli samobójcze, zupełnie jak Nirvana. ** ''Now he's suicidal, just like Nirvana.'' (ang.) ** Autorzy: [[Dr. Dre]], [[Ice Cube]], ''Natural Born Killaz'' * Twoje kolejne kłamstwo.<br />Masz koszulkę z Kurtem.<br />I nawet ci do twarzy,<br />Nawet ci do twarzy z trupem. ** Autor: [[Pidżama Porno]], ''Pryszcze'' * Typowy wolny dzień młodego Cobaina polegał na paleniu marihuany pod mostem i wymyślaniu sposobów na zdobycie piwa z pobliskich sklepów. ** Autor: Monika Jagiełło ** Źródło: [https://kultura.onet.pl/wiadomosci/kurt-cobain-najsmutniejszy-banal-rocknrolla/bl6gn3d kultura.onet.pl] * Z Kurtem Cobainem czułeś, że porozumiewasz się z prawdziwą osobą, to nie do wyobrażenia kim on był – nie porozumiewałeś się z ikoną czy wyprodukowaną postacią. ** ''With Kurt Cobain you felt you were connecting to the real person, not to a perception of who he was – you were not connecting to an image or a manufactured cut-out.'' (ang.) ** Autor: [[Lars Ulrich]] ** Źródło: [http://www.blabbermouth.net/news.aspx?mode=Article&newsitemID=20972 ''LARS ULRICH: KURT COBAIN Didn’t Want To Share The Stage With GUNS N’ ROSES'', blabbermouth.net], 1 kwietnia 2004 {{SORTUJ:Cobain, Kurt}} [[Kategoria:Amerykanie irlandzkiego pochodzenia]] [[Kategoria:Amerykańscy gitarzyści]] [[Kategoria:Amerykańscy piosenkarze]] [[Kategoria:Amerykańscy samobójcy]] [[Kategoria:Amerykańscy tekściarze]] [[Kategoria:Samobójcy]] aw5xlc6beqou3osmfyo4ojjruawqysr Tomasz Beksiński 0 8747 643112 642610 2026-06-05T21:33:55Z Nazwa1234 53893 /* Opowieści z Krypty */ 643112 wikitext text/x-wiki '''[[w:Tomasz Beksiński|Tomasz Beksiński]]''' (1958–1999) – polski dziennikarz muzyczny, prezenter radiowy, tłumacz angielskojęzycznych list dialogowych (m.in. filmów [[Monty Python]]a i serii o [[James Bond|Jamesie Bondzie]]). Syn [[Zdzisław Beksiński|Zdzisława]]. [[Plik:Tomaszbeksinski.jpg|mały|{{center|Tomasz Beksiński}}]] {{wulgaryzmy}} == Wypowiedzi == * Wyobraźcie sobie dom, w którym jest wszystko to, co tu widać. Co z tego, że to wszystko kurwa tu stoi, jeżeli to jest martwe, bo nie ma prądu. I na co mi to wszystko? O dupę to rozbić, bo nie ma tego prądu, czyli nie ma tego, co ja chciałem mieć w życiu, czyli szczęśliwej miłości. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Ja się budzę po nocach i nie śpię, i tylko za każdym razem jak myślę dochodzę do jednej konkluzji: (...) zabić się. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Może ja mam inną duszę, może powinienem żyć w innej epoce, może ja nie pasuję do tej epoki, może ja nie pasuję do tych ludzi. Jeżeli ja mam znowu wyjść z tej swojej skorupy, to mnie się nie chce. Ja się boję. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Musisz zrozumieć, że moje życie jest moim życiem i tylko ja mam prawo zdecydować, czy chcę je kontynuować. [...] Ja już jestem martwy tato. To, co zrobię i do czego przygotowuję się od kilku miesięcy, będzie tylko postawieniem kropki nad i. [...] Żywię głęboką nadzieję, że się już nie obudzę. [...] Tego właśnie pragnę. ** Opis: do [[Zdzisław Beksiński|ojca]]. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Najszczęśliwszym człowiekiem na świecie jest ten, który znajduje prawdziwą miłość. ** Źródło: ''Dziennik zapowiedzianej śmierci'' * Nie jestem wam wdzięczny za to, że żyję. Może ja właśnie jestem wkurwiony z tego powodu. I mam w związku z tym codziennie dziękować panu Bogu i wam za to, żeście mnie zrobili? A po jaką kurwę jeśli ja jestem z tego powodu nieszczęśliwy? ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Płyty King Crimson, Pink Floyd, Procol Harum, Black Sabbath i Genesis byty moją biblią, albo raczej, różnymi rozdziałami mojej biblii (…) Pewnie dlatego nigdy nie zacząłem pić ani palić, bo po co? Miałem muzykę! I teksty. ** Źródło: [https://kultura.onet.pl/muzyka/wywiady-i-artykuly/tomasz-beksinski-kim-byl-co-wiemy-o-jego-rodzinie-pracy-zyciu/4xbqnf4?utm_source=chatgpt.com kultura.onet.pl] * Wracam do domu i czekam na następny poniedziałek i nienawidzę każdej sekundy. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Zasrane jest to wszystko co mnie otacza, i to co robię i moje życie. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Żeby złapać humor Pythonów, trzeba mieć dystans do wielu rzeczy, a przede wszystkim do samego siebie. Znam ludzi, którzy Monty Pythona kompletnie nie rozumieją. To jest humor dla intelektualistów. ** Źródło: artykuł ''Żadnych świętości'', „Machina” nr 9, grudzień 1996 == Cytaty z książki [[Beksińscy. Portret podwójny]] == * I gdyby było czym… to chyba bym się skończył. Miałem do wyboru tylko podcięcie sobie żył albo powieszenie się. Gaz odpadał, bo było za mało czasu. Z cięcia żył zrezygnowałem: gdyby mnie, nie daj Boże, uratowali, to potem mogłem się rozstać z samobójczymi myślami, a gdybym sobie pouszkadzał ścięgna, to mógłbym mieć bezwładne ręce do końca życia. Jak się już zabijać, to na dobre. Wieszanie odpadało z powodu braku haka – wyjście na balkon było skreślone – zimno! Tak więc przeżyłem, choć tarzałem się po łóżku, jęcząc i myśląc co tu ze sobą zrobić. * To był dla mnie koszmarny dzień. Straszny. Do tego zerwania doszła jeszcze straszliwa awantura ze starym, ból głowy, zła pogoda działająca destruktywnie na układ nerwowy, no i skończyło się wszystko próbą odejścia w zaświaty. * To, że w lutym tego roku chciałem się dwa razy utrupić, to było co innego. Pierwszy raz wynikało to z jakiejś wewnętrznej kalkulacji, po prostu czułem, że chyba To mi wypada zrobić. Ale dlaczego? Nie wiem. Nie zrobiłem tego jednak do końca, bo przylazł mój stary, który chyba intuicyjnie wyczuł, że coś takiego mi przyjdzie do głowy. Drugim razem sam zakręciłem gaz w kuchni, puknąłem się w czoło i powiedziałem sobie sam: co ci to da, idioto? Czy to cokolwiek zmieni? Dla mnie skończy mękę, ale... po co się spieszyć? Co jest po drugiej stronie? Może to prawda z tym piekłem, niebem i innymi bzdurami? Poczekamy, zobaczymy. (...) Ja chyba nigdy nie przestanę nienawidzić świata. Ale dlaczego, tego nie wiem. Może psychiatra mi to wyjaśni. To jest zupełnie bez sensu. Nienawidzę ludzi i świata [jak] ci, którzy albo są ułomni, albo biedni, albo w trudnych sytuacjach. Ja nie jestem ani kaleką, ani nie narzekam na brak forsy, jestem na studiach, mam fajnych starych, mieszkanie... więc na co mam narzekać? Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi. * Wczoraj cmentarz wyglądał wspaniale wieczorem: dosłownie pożar! Aż mnie korciło, aby skoczyć z okna. (...) Teraz myślę tylko jak Wilk Stepowy: ech, co mi tam... brzytwa! Ale zamiast brzytwy mówię sobie »gaz«. Mam już sporo taśmy do obklejenia okien i drzwi, a także pigułki nasenne. To będzie dopiero bal. Wyliczam sobie czas – chyba doba wystarczy? Jeżeli więc zacznę ok. 16 po południu, to gdy starzy zrobią alarmu następnego dnia wieczorem, to chyba już nie będzie się czym przejmować? No nic, optymistycznie kończę tym akcentem i pozdrawiam serdecznie. Hej dr Jimmy. * Wydaje mi się, że na tym przeklętym świecie jednego tylko brakuje: aby każdy miał prawo zastrzelić przynajmniej 10 osób na miesiąc. (...) Wiesz, chciałbym zdechnąć, aby dłużej nie żyć wśród tej bandy. Ale przed śmiercią chciałbym ich wszystkich usmażyć. Czy potępiasz mnie za te myśli? Mój stary powiedział, że każdy ma takie myśli. Nie wiem. Psychiatra nic na to nie powiedział. Ja uważam, że to nie jest normalne.... ==Opowieści z Krypty== * (…) odbywszy Podróż Antysentymentalną próbowałem zdjąć z nosa ciemne okulary i zacząć postrzegać monty-pythonowską rzeczywistość bardziej różowo. Ale słuchacze Trójki poczęli się niecierpliwić. Dlaczego pan jest taki wesoły? – pisano. Dlaczego w audycji nie ma już tylu wampirów, grobów, gotyku? l tak dalej. Poczułem się wtłaczany na siłę w pelerynę i zamykany w krypcie, szprycowany depresją i osaczony przez przeważające siły wyznawców widzących we mnie mizoginistycznego mesjasza z czarnym krukiem na ramieniu. Wszystko to bardzo ładnie wygląda, ale ja nie jestem Vincent Price. ** Źródło: felieton ''Solsbury Hill'', „Tylko Rock” nr 8 (84), sierpień 1998. * Nie jestem nacjonalistą i nic nie mam przeciwko różnym mniejszościom narodowym, ale w chwilach ekstremalnych przypomina mi się scena z Chińczykiem (z filmu ''Upadek''). Gdy dotknęła nas rodzinna tragedia, akt zgonu sporządzał medyk pochodzenia arabskiego. Nie dość, że był na bakier z polską ortografią (zamiast „aorta zstępująca” napisał „stepująca”), to jeszcze zaczął bezczelnie wciskać nam usługi jakiejś firmy pogrzebowej motywując to tym, że „zaoszczędzimy pieniądze”. Każde dziecko wie, że w grę nie wchodziło nasze dobro, lecz jego prywatny interes. Michael Douglas wziąłby do ręki baseballowy kij i powiedziałby: Żyjesz w moim kraju, więc naucz się łaskawie mojego języka, a z racji swojego zawodu miej przyzwoitość nie zarabiać na czyimś nieszczęściu. Następnie wskazałby mu drzwi i grzecznie zasugerował, że gdy kij wejdzie w bezpośrednie spotkanie III stopnia z nabiałem pana doktora, nie tylko zobaczy on Allaha, ale powie Ach! i sam zacznie stepować. ** Źródło: felieton ''The Michael Douglas syndrome'', „Tylko Rock” nr 1 (89), styczeń 1999. ** Zobacz też: [[Michael Douglas]] * Po namyśle doszedłem jednak do wniosku, że najbezpieczniej jest nie wychodzić z domu. A jeszcze lepiej nie czytać gazet, nie oglądać telewizji (poza filmami) i nie słuchać radia. Głupota otoczenia budzi w człowieku Michaela Douglasa. Zaś oglądając Bonda można jedynie odprężyć się psychicznie i żyć w błogiej – i bezpiecznej – nieświadomości otaczającej nas dżungli, którą kierują małpy uzbrojone w komputery. ** Źródło: felieton ''The Michael Douglas syndrome'', „Tylko Rock” nr 1 (89), styczeń 1999. * Stare mądre powiedzonko brzmi: jeśli mężczyzna po czterdziestce budzi się rano i nic go nie boli, to znaczy, że umarł. ** Źródło: felieton ''Seks dla dorastających'', „Tylko Rock” nr 2 (90), luty 1999. * Lubię horrory i wampiry, bawi mnie to wszystko, dobrze się czuję w tej scenerii – choć nie traktuję tego serio. ** Źródło: felieton ''Seks dla dorastających'', „Tylko Rock” nr 2 (90), luty 1999. * Jedna czytelniczka zarzuciła mi niedawno, że widzę w kobiecie tylko tyłek i cycki. To nie jest prawda. Przede wszystkim widzę naczynie interesownej podłości. Zawsze starałem się szukać czegoś poza wymienionymi wyżej atrybutami i nigdy nie udało mi się trafić na nic wartościowego. Prawie zawsze kończyło się to bólem serca i wieloletnią rekonwalescencją pod opieką Kruka z poematu Edgara Allana Poe, a także bólem głowy od papierosowego smrodu – dama bowiem nie wie, że z papierosem jest równie atrakcyjna jak z kapką wiszącą z nosa. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Podobno Heraklit stwierdził przed wiekami, że wszystko na świecie zmienne jest – panta rhei. Miał chyba jednak na myśli przemijanie czasu, a nie maniakalne przetwarzanie całego świata w ramach mody i niczym nie umotywowanego (poza chęcią zarobku) pościgu za czymś „nowym”. Bynajmniej nie neguję wynalazków! Jestem jednak zagorzałym antagonistą udziwniania urządzeń, które dawno już potwierdziły swoją skuteczność. Bowiem w efekcie otrzymujemy na przykład zegarek, który wskazuje ciśnienie atmosferyczne, podaje aktualny kurs walut, odbiera kilkanaście stacji telewizyjnych i radiowych, służy za kalkulator i wykałaczkę, pracuje nawet w wodzie o głębokości 300 m, ale nie odmierza czasu. ** Źródło: felieton ''Shit przyszłości'', „Tylko Rock” nr 5 (93), maj 1999. * Postaram się udowodnić, że kobieta jest bublem genetycznym, a dobry (?) Bóg w chwili jej stwarzania był chyba mocno pijany lub tak podniecony wizualnym efektem swoich mocy twórczych, że resztę kompletnie schrzanił. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Najwyższy już czas, żeby pingwin stojący na telewizorze eksplodował. ** Opis: lubiana przez Beksińskiego sentencja, nawiązująca do jednego ze skeczy grupy [[Monty Python]]a. ** Źródło: felieton ''Co by tu jeszcze spieprzyć'', „Tylko Rock” nr 6 (94), czerwiec 1999. * Jednak życie w bloku ma swoje dobre strony. Najlepszą jest to, że gdy zajmuje się lokal na X piętrze (lub na wszelkiej najwyższej kondygnacji), siadając na toalecie zawsze wali się na wszystkich pod spodem. To działa naprawdę oczyszczająco. ** Źródło: felieton ''Młotek człowiekowi sąsiadem'', „Tylko Rock” nr 7 (95), lipiec 1999. * Krótko mówiąc, kobieta = kłopoty + strata pieniędzy. A najlepszym przyjacielem człowieka jest telewizor, dzięki któremu można sobie oglądać bajki o wielkiej, wiecznej i wzajemnej miłości. W realnym świecie należy zachować ostrożność jak w dżungli. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Przed laty najgorsza była małpa. Tak nazwałem mieszkającego w pobliżu jednokomórkowca, który „uszczęśliwiał” mnie dyskotekowym łomotem o każdej porze. Najchętniej z rana. Stwierdziłem, że tylko małpy zdolne są zaczynać dzień od pseudomuzyki, która przenosi się przez ściany pod postacią równomiernego „łup łup łup”. Totalny brak wrażliwości, subtelności i poczucia estetyki. Małpa na szczęście chyba się wyprowadziła, albo zdechła na guza mózgu od słuchania tego gówna. W każdym razie od kilku lat dudnienia nie słychać. ** Źródło: felieton ''Młotek człowiekowi sąsiadem'', „Tylko Rock” nr 7 (95), lipiec 1999. * Zawsze intrygowała mnie w ludziach ta całkowicie niezrozumiała potrzeba nieustannego przemieszczania się z miejsca na miejsce bez wyraźnego powodu. Zamiast cieszyć się weekendem wolnym od pracy, wyjeżdżają na łono natury, gdzie gryzą ich komary, słońce przypieka na czerwono, a do spożywanego na trawie posiłku włażą mrówki i wpadają muchy. Albo jadą z ukradzioną komuś dziewczyną do Zakopanego, żeby romantycznie wdychać aromat owczych odchodów. Albo świadomie decydują się na potworne niewygody na tak zwanych działkach, gdzie żrą nadwęglone nad ogniem mięso, wdychają cuchnący dym z ogniska i śpią w iście spartańskich warunkach – podczas gdy wygodne mieszkanie z normalnym łóżkiem, łazienką z ciepłą wodą, telewizorem i lodówką stoi puste. Zboczeńcy, ani chybi! Zaś latem większość tego towarzystwa postanawia wyjechać na „wypoczynek”, z którego zawsze wraca się w stanie skrajnego wycieńczenia. ** Źródło: felieton ''Jaszczurka w bidecie'', „Tylko Rock” nr 8 (96), sierpień 1999. * Mój przyjaciel z lat licealnych, pan Waja, zacytował mi kiedyś Wielkiego Filozofa Nietzschego: Kto uważa ludzi za stado i ciągle przed nim ucieka, ten musi liczyć się z tym, że to stado dogoni go i weźmie na rogi. Następnie skonstatował: A niech mnie ch... biorą na rogi, ja ich p.... Podpisuję się pod tym. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Zaczynasz się czuć jak pod lupą. Dookoła czai się krwiożercze stado życzliwych osób. Poznawszy twoją wybrankę, rodzina radośnie gdacze, że „nareszcie się ustabilizujesz”. Analizujesz znaczenie tych słów i dochodzisz do wniosku, że chcą z ciebie zrobić taką jak oni kołtuńską glistę z maszynki do mięsa w The Wall. Wiedzą lepiej, czego ci potrzeba do szczęścia. Zaś najbliższa (?) osoba zaczyna ci wytykać, że twój świat to fikcja i że trzeba dołączyć do stada zachłystującego się pełnią życia przy kieliszku w zadymionym pubie. W zamian za miłość oferuje persyflaż (''Do you love me? Like I love you?''). Nie wystarczą sztuczne cycki, tytuł naukowy na uniwersytecie i koszulka z napisem „I’m not a piece of ass, I am a doctor” – trzeba naprawdę być czymś więcej. Ze zgrozą pojmujesz, z kim żyłeś przez ponad rok. Twój zamek marzeń staje w ogniu, a potem tonie w bagnie. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Zamykasz się w krypcie, zasłaniasz okna (żeby ciekawscy z sąsiedniego bloku nie zapuszczali sępiego spojrzenia swoich źrenic w twoje sanktuarium), nie otwierasz drzwi i nie odbierasz telefonów. Mimo to budzisz się któregoś dnia ze smakiem krwi w ustach i w panice odkrywasz, że wyrwano ci ząb (a może serce?). Ząb tkwi teraz w dziurze w ścianie, zaś twoja perła trafiła pod wieprzka. Nim się zorientujesz, już stoisz na parapecie. Is everybody in? The ceremony is about to begin. Jeszcze tylko malutki kroczek… i wpadniesz w mroczną czeluść szeroko rozwartych, wrzeszczących ust Simone Choule. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998…<br />Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać. ** Opis: felieton, który był ''de facto'' listem pożegnalnym Tomasza Beksińskiego, ostatnie zdanie pochodzi z filmu ''[[Łowca Androidów]]'' ** Źródło: felieton ''Fin de siecle'', „Tylko Rock” nr 1 (101), styczeń 2000. ** Zobacz też: ''[[Joe Kidd]]'' ==O Tomaszu Beksińskim== * Ale wiem też, ile radości mógł Mu sprawić nawet jeden telefon, jeden list: odebrałem, zrozumiałem. I wiem też, ile takich otrzymywał. Dla twórcy nie ma bardziej uskrzydlających chwil. I tak na pewno było. Dlaczego nie dopisał ich do swojego przeraźliwie krótkiego zestawu powodów, dla których warto (było) żyć? Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał tego zrozumieć. ** Autor: [[Piotr Kaczkowski]], „Tylko Rock”, luty 2000. * Beksiński był strasznie zarozumiały – uważał, że jest najlepszy, zwłaszcza do filmów science fiction. I ja mu kiedyś, niestety, wygarnąłem, że tylko w swoim pojęciu jest takim dobrym tłumaczem, bo w moim jest wyjątkowo gównianym. ** Autor: [[Tomasz Knapik]] ** Źródło: Bartek Przybyszewski, [https://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,16501674,Tomasz_Knapik___Wole_czytac_pornosy_niz_spoty_partyjne_.html ''Wolę czytać pornosy niż spoty partyjne'', weekend.gazeta.pl] * Ja sobie wyobrażałem, że przebrnę przez ten okres małego dziecka, którym się będzie zajmować moja żona, a ja będę miał kumpla, z którym będziemy mieli takie stosunki równe, będziemy się interesować tym samym, będziemy dyskutować. Tak go wychowywałem, z tą myślą. Tymczasem jakby się okazało, że z tego wcale nie to wyszło. Tego nie przewidziałem, że będzie niezadowolony z istnienia, z życia. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]], ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' * Jeden z ostatnich czarodziejów. ** Autor: [[Marek Niedźwiecki]] ** Źródło: [https://wyborcza.pl/7,75517,32187693,myslisz-ze-to-co-tomek-beksinski-robil-w-audycjach-to-bylo.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza&fbclid=IwdGRzaAMXW75jbGNrAxdbumV4dG4DYWVtAjExAAEew03iSJHXyLtElID47axMWvRnOHv48oIaXaMBM6Rf1nytiY9PKgSPLrw6O7U_aem_fngqplNg8rXYY41BJjWH-g wyborcza.pl] * Jedyne we wszechświecie co mu mogło kiedykolwiek pomóc, to gdyby nagle pojawiła się wysoka, zielonooka brunetka, zakochała się w nim, wyszła za mąż i dała dzieci. Widząc, jak wszyscy dookoła niego - którzy też długo byli samotni - jakoś sobie w końcu życie układają, wstępują w mniej lub bardziej udane związki, załamywał się. Żył w świecie swojej muzyki i filmów. ** Autorka: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.nosferatu.art.pl/ ''Tomasz Beksiński - Kronika zapowiedzianej śmierci - Marcin Prokop''] * Jego samobójstwo to nie był żaden spontan. On zawsze o tym mówił. Jak się z nim rozmawiało, to trudno było w to nie wierzyć. On mi kiedyś zamknął usta kompletnie, mówiąc: Anka, ty mi przestań tak truć. Jesteś moją przyjaciółką? Jestem. Szanujesz mnie? Oczywiście, że cię szanuję. No to szanuj moje decyzje i to, o czym ja mówię wielokrotnie. Wiem, czego chcę i to, że to się komuś nie podoba, to mam to w dupie. Szanuj mnie jako człowieka i szanuj moje decyzje. ** Autor: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Jeśli ktoś już dwa razy bez skutku próbował odebrać sobie życie, jeśli w młodości spadła mu na głowę szafa, kiedy słuchał Black Sabbath, jeśli wyszedł cało z katastrofy samolotu w Rzeszowie, to naprawdę trudno uwierzyć, że rzeczywiście nie żyje. ** Autor: [[Marcin Prokop]], „Machina”, luty 2000 * Jeśli robi to 42-letni człowiek z takim bagażem doświadczeń, to można to zrozumieć. ** Autorka: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.nosferatu.art.pl/ ''Tomasz Beksiński - Kronika zapowiedzianej śmierci - Marcin Prokop''] * Na przykład obraz „Never more”, to mrugnięcie okiem do mojego syna, dla którego wiersz Edgara Allana Poe pod tym tytułem miał kiedyś wielkie znaczenie. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]] ** Źródło: [http://www.cialo-umysl-dusza.pl/strefa-dobrych-mysli/138-zdzislaw-beksinski-malowal-swoje-sny ''Zdzisław Beksiński: malował swoje sny'', „Konfrontacje”, 1989] ** Zobacz też: [[Edgar Allan Poe]] * Po 25 latach poszukiwań i ostatnim kopniaku stracił nadzieję ostatecznie. I to mi powiedział wtedy, w Wigilię, przez telefon. Chyba zastanawiał się, czy nie powiedzieć mi wszystkiego. Choć i tak, bez słów, zrozumiałam, nie odważyłam się powiedzieć „żegnaj”. Do końca miałam nadzieję. Taką beznadziejną nadzieję. ** Autor: [[Anja Orthodox]], „Tylko Rock”, luty 2000 * Ponieważ prawie od dzieciństwa myślał o samobójstwie, to pragnąc go przekonać, że końca nie ma sensu przyspieszać, bo i tak nastąpi, posłużyłem się historyjką, jak to człowiek płynie łódką w kierunku wodospadu, który ją i jego pochłonie, a w łódce jest do wyboru kaktus i fotel. Czy ma sens – mówiłem – by w oczekiwaniu na nieuchronny koniec siedzieć przez cały czas na kaktusie zamiast na fotelu? Odpowiedział mi wtedy, że on nie widzi w ogóle sensu w beznadziejnym oczekiwaniu i wyskoczy z łódki. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]], ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' * Trzeba go podziwiać, że potrafił nagiąć rzeczywistość do siebie. Stworzyć sobie świat, w którym było mu wygodnie. Jeśli się z czymś nie zgadzał, to się nie zgadzał. Chciał jeść ostro, szedł do restauracji, w których robili mu ostro. Chciał pracować z takimi lektorami, a nie innymi, pracował tylko z tymi, których sam wybrał. Chciał nadawać muzykę taką a nie inną, tylko taka pojawiała się w jego audycjach. Do niczego nie można go było zmusić. ** Autor: [[Wojciech Szadkowski]] ** Źródło: Wiesław Weiss, ''Tomek Beksiński. Portret prawdziwy'', Vesper, Czerwonak 2016, s. 283. * To był mój najlepszy przyjaciel i takiego kogoś, jak on, to już nigdy w życiu nie miałam. Z Tomaszem ta więź była bardzo specyficzna. Żeby ktoś nie pomyślał, żadne męsko-damskie historie między nami nie miały miejsca, choć mam wrażenie, że na początku on się trochę podkochiwał we mnie. Później sam się z tego śmiał, mówiąc, jak on się bardzo cieszy, że jest obrzydliwie brodaty i dlatego ja nie będę go nawet próbowała uwodzić. Bo to, że on zgolił tę swoją brodę, to jest jak najbardziej moja zasługa. Trułam mu całe lata, aż w końcu zgolił. Byliśmy pokrewnymi duszami. Myśmy się uwielbiali. ** Autor: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * To, że ktoś kocha życie, nie znaczy, że każdy je kocha. On na pewno nie kochał. On z dużym wysiłkiem je kontynuował. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Tomek większość życia spędzał w czterech ścianach. Wstawał około 13, szedł na obiad, szedł do radia, wracał, oglądał filmy, siedział sam. ** Autor: Grzegorz Gajewski ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Wiele razy proponowałam Tomkowie, żeby gdzieś z nami pojechał. Nad morze, pod namiot. Ile czasu można siedzieć w tej betonowej chałupie?" Pod namiot??? Nie ma mowy, przecież nie ma tam łóżka, prysznica i kibla!!!!" Do wody nie wejdzie, bo się utopi.... (samobójca cholera!). ** Autorka: Marzanna ** Źródło: [https://boxfullofhoney.blogspot.com/2015/12/tomek-beksinski.html?m=1 blogspot.com] {{SORTUJ:Beksiński, Tomasz}} [[Kategoria:Polscy dziennikarze radiowi]] [[Kategoria:Polscy tłumacze]] [[Kategoria:Polscy prezenterzy radiowi]] [[Kategoria:Polscy dziennikarze muzyczni]] [[Kategoria:Polscy samobójcy]] d5w9j86c4y0nnmni8kbe6ji1haxw1x3 643113 643112 2026-06-05T21:34:22Z Nazwa1234 53893 /* Opowieści z Krypty */ 643113 wikitext text/x-wiki '''[[w:Tomasz Beksiński|Tomasz Beksiński]]''' (1958–1999) – polski dziennikarz muzyczny, prezenter radiowy, tłumacz angielskojęzycznych list dialogowych (m.in. filmów [[Monty Python]]a i serii o [[James Bond|Jamesie Bondzie]]). Syn [[Zdzisław Beksiński|Zdzisława]]. [[Plik:Tomaszbeksinski.jpg|mały|{{center|Tomasz Beksiński}}]] {{wulgaryzmy}} == Wypowiedzi == * Wyobraźcie sobie dom, w którym jest wszystko to, co tu widać. Co z tego, że to wszystko kurwa tu stoi, jeżeli to jest martwe, bo nie ma prądu. I na co mi to wszystko? O dupę to rozbić, bo nie ma tego prądu, czyli nie ma tego, co ja chciałem mieć w życiu, czyli szczęśliwej miłości. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Ja się budzę po nocach i nie śpię, i tylko za każdym razem jak myślę dochodzę do jednej konkluzji: (...) zabić się. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Może ja mam inną duszę, może powinienem żyć w innej epoce, może ja nie pasuję do tej epoki, może ja nie pasuję do tych ludzi. Jeżeli ja mam znowu wyjść z tej swojej skorupy, to mnie się nie chce. Ja się boję. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Musisz zrozumieć, że moje życie jest moim życiem i tylko ja mam prawo zdecydować, czy chcę je kontynuować. [...] Ja już jestem martwy tato. To, co zrobię i do czego przygotowuję się od kilku miesięcy, będzie tylko postawieniem kropki nad i. [...] Żywię głęboką nadzieję, że się już nie obudzę. [...] Tego właśnie pragnę. ** Opis: do [[Zdzisław Beksiński|ojca]]. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Najszczęśliwszym człowiekiem na świecie jest ten, który znajduje prawdziwą miłość. ** Źródło: ''Dziennik zapowiedzianej śmierci'' * Nie jestem wam wdzięczny za to, że żyję. Może ja właśnie jestem wkurwiony z tego powodu. I mam w związku z tym codziennie dziękować panu Bogu i wam za to, żeście mnie zrobili? A po jaką kurwę jeśli ja jestem z tego powodu nieszczęśliwy? ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Płyty King Crimson, Pink Floyd, Procol Harum, Black Sabbath i Genesis byty moją biblią, albo raczej, różnymi rozdziałami mojej biblii (…) Pewnie dlatego nigdy nie zacząłem pić ani palić, bo po co? Miałem muzykę! I teksty. ** Źródło: [https://kultura.onet.pl/muzyka/wywiady-i-artykuly/tomasz-beksinski-kim-byl-co-wiemy-o-jego-rodzinie-pracy-zyciu/4xbqnf4?utm_source=chatgpt.com kultura.onet.pl] * Wracam do domu i czekam na następny poniedziałek i nienawidzę każdej sekundy. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Zasrane jest to wszystko co mnie otacza, i to co robię i moje życie. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Żeby złapać humor Pythonów, trzeba mieć dystans do wielu rzeczy, a przede wszystkim do samego siebie. Znam ludzi, którzy Monty Pythona kompletnie nie rozumieją. To jest humor dla intelektualistów. ** Źródło: artykuł ''Żadnych świętości'', „Machina” nr 9, grudzień 1996 == Cytaty z książki [[Beksińscy. Portret podwójny]] == * I gdyby było czym… to chyba bym się skończył. Miałem do wyboru tylko podcięcie sobie żył albo powieszenie się. Gaz odpadał, bo było za mało czasu. Z cięcia żył zrezygnowałem: gdyby mnie, nie daj Boże, uratowali, to potem mogłem się rozstać z samobójczymi myślami, a gdybym sobie pouszkadzał ścięgna, to mógłbym mieć bezwładne ręce do końca życia. Jak się już zabijać, to na dobre. Wieszanie odpadało z powodu braku haka – wyjście na balkon było skreślone – zimno! Tak więc przeżyłem, choć tarzałem się po łóżku, jęcząc i myśląc co tu ze sobą zrobić. * To był dla mnie koszmarny dzień. Straszny. Do tego zerwania doszła jeszcze straszliwa awantura ze starym, ból głowy, zła pogoda działająca destruktywnie na układ nerwowy, no i skończyło się wszystko próbą odejścia w zaświaty. * To, że w lutym tego roku chciałem się dwa razy utrupić, to było co innego. Pierwszy raz wynikało to z jakiejś wewnętrznej kalkulacji, po prostu czułem, że chyba To mi wypada zrobić. Ale dlaczego? Nie wiem. Nie zrobiłem tego jednak do końca, bo przylazł mój stary, który chyba intuicyjnie wyczuł, że coś takiego mi przyjdzie do głowy. Drugim razem sam zakręciłem gaz w kuchni, puknąłem się w czoło i powiedziałem sobie sam: co ci to da, idioto? Czy to cokolwiek zmieni? Dla mnie skończy mękę, ale... po co się spieszyć? Co jest po drugiej stronie? Może to prawda z tym piekłem, niebem i innymi bzdurami? Poczekamy, zobaczymy. (...) Ja chyba nigdy nie przestanę nienawidzić świata. Ale dlaczego, tego nie wiem. Może psychiatra mi to wyjaśni. To jest zupełnie bez sensu. Nienawidzę ludzi i świata [jak] ci, którzy albo są ułomni, albo biedni, albo w trudnych sytuacjach. Ja nie jestem ani kaleką, ani nie narzekam na brak forsy, jestem na studiach, mam fajnych starych, mieszkanie... więc na co mam narzekać? Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi. * Wczoraj cmentarz wyglądał wspaniale wieczorem: dosłownie pożar! Aż mnie korciło, aby skoczyć z okna. (...) Teraz myślę tylko jak Wilk Stepowy: ech, co mi tam... brzytwa! Ale zamiast brzytwy mówię sobie »gaz«. Mam już sporo taśmy do obklejenia okien i drzwi, a także pigułki nasenne. To będzie dopiero bal. Wyliczam sobie czas – chyba doba wystarczy? Jeżeli więc zacznę ok. 16 po południu, to gdy starzy zrobią alarmu następnego dnia wieczorem, to chyba już nie będzie się czym przejmować? No nic, optymistycznie kończę tym akcentem i pozdrawiam serdecznie. Hej dr Jimmy. * Wydaje mi się, że na tym przeklętym świecie jednego tylko brakuje: aby każdy miał prawo zastrzelić przynajmniej 10 osób na miesiąc. (...) Wiesz, chciałbym zdechnąć, aby dłużej nie żyć wśród tej bandy. Ale przed śmiercią chciałbym ich wszystkich usmażyć. Czy potępiasz mnie za te myśli? Mój stary powiedział, że każdy ma takie myśli. Nie wiem. Psychiatra nic na to nie powiedział. Ja uważam, że to nie jest normalne.... ==Opowieści z Krypty== * (…) odbywszy Podróż Antysentymentalną próbowałem zdjąć z nosa ciemne okulary i zacząć postrzegać monty-pythonowską rzeczywistość bardziej różowo. Ale słuchacze Trójki poczęli się niecierpliwić. Dlaczego pan jest taki wesoły? – pisano. Dlaczego w audycji nie ma już tylu wampirów, grobów, gotyku? l tak dalej. Poczułem się wtłaczany na siłę w pelerynę i zamykany w krypcie, szprycowany depresją i osaczony przez przeważające siły wyznawców widzących we mnie mizoginistycznego mesjasza z czarnym krukiem na ramieniu. Wszystko to bardzo ładnie wygląda, ale ja nie jestem Vincent Price. ** Źródło: felieton ''Solsbury Hill'', „Tylko Rock” nr 8 (84), sierpień 1998. * Nie jestem nacjonalistą i nic nie mam przeciwko różnym mniejszościom narodowym, ale w chwilach ekstremalnych przypomina mi się scena z Chińczykiem (z filmu ''Upadek''). Gdy dotknęła nas rodzinna tragedia, akt zgonu sporządzał medyk pochodzenia arabskiego. Nie dość, że był na bakier z polską ortografią (zamiast „aorta zstępująca” napisał „stepująca”), to jeszcze zaczął bezczelnie wciskać nam usługi jakiejś firmy pogrzebowej motywując to tym, że „zaoszczędzimy pieniądze”. Każde dziecko wie, że w grę nie wchodziło nasze dobro, lecz jego prywatny interes. Michael Douglas wziąłby do ręki baseballowy kij i powiedziałby: Żyjesz w moim kraju, więc naucz się łaskawie mojego języka, a z racji swojego zawodu miej przyzwoitość nie zarabiać na czyimś nieszczęściu. Następnie wskazałby mu drzwi i grzecznie zasugerował, że gdy kij wejdzie w bezpośrednie spotkanie III stopnia z nabiałem pana doktora, nie tylko zobaczy on Allaha, ale powie Ach! i sam zacznie stepować. ** Źródło: felieton ''The Michael Douglas syndrome'', „Tylko Rock” nr 1 (89), styczeń 1999. ** Zobacz też: [[Michael Douglas]] * Po namyśle doszedłem jednak do wniosku, że najbezpieczniej jest nie wychodzić z domu. A jeszcze lepiej nie czytać gazet, nie oglądać telewizji (poza filmami) i nie słuchać radia. Głupota otoczenia budzi w człowieku Michaela Douglasa. Zaś oglądając Bonda można jedynie odprężyć się psychicznie i żyć w błogiej – i bezpiecznej – nieświadomości otaczającej nas dżungli, którą kierują małpy uzbrojone w komputery. ** Źródło: felieton ''The Michael Douglas syndrome'', „Tylko Rock” nr 1 (89), styczeń 1999. * Stare mądre powiedzonko brzmi: jeśli mężczyzna po czterdziestce budzi się rano i nic go nie boli, to znaczy, że umarł. ** Źródło: felieton ''Seks dla dorastających'', „Tylko Rock” nr 2 (90), luty 1999. * Lubię horrory i wampiry, bawi mnie to wszystko, dobrze się czuję w tej scenerii – choć nie traktuję tego serio. ** Źródło: felieton ''Seks dla dorastających'', „Tylko Rock” nr 2 (90), luty 1999. * Jedna czytelniczka zarzuciła mi niedawno, że widzę w kobiecie tylko tyłek i cycki. To nie jest prawda. Przede wszystkim widzę naczynie interesownej podłości. Zawsze starałem się szukać czegoś poza wymienionymi wyżej atrybutami i nigdy nie udało mi się trafić na nic wartościowego. Prawie zawsze kończyło się to bólem serca i wieloletnią rekonwalescencją pod opieką Kruka z poematu Edgara Allana Poe, a także bólem głowy od papierosowego smrodu – dama bowiem nie wie, że z papierosem jest równie atrakcyjna jak z kapką wiszącą z nosa. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Podobno Heraklit stwierdził przed wiekami, że wszystko na świecie zmienne jest – panta rhei. Miał chyba jednak na myśli przemijanie czasu, a nie maniakalne przetwarzanie całego świata w ramach mody i niczym nie umotywowanego (poza chęcią zarobku) pościgu za czymś „nowym”. Bynajmniej nie neguję wynalazków! Jestem jednak zagorzałym antagonistą udziwniania urządzeń, które dawno już potwierdziły swoją skuteczność. Bowiem w efekcie otrzymujemy na przykład zegarek, który wskazuje ciśnienie atmosferyczne, podaje aktualny kurs walut, odbiera kilkanaście stacji telewizyjnych i radiowych, służy za kalkulator i wykałaczkę, pracuje nawet w wodzie o głębokości 300 m, ale nie odmierza czasu. ** Źródło: felieton ''Shit przyszłości'', „Tylko Rock” nr 5 (93), maj 1999. * Postaram się udowodnić, że kobieta jest bublem genetycznym, a dobry (?) Bóg w chwili jej stwarzania był chyba mocno pijany lub tak podniecony wizualnym efektem swoich mocy twórczych, że resztę kompletnie schrzanił. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Najwyższy już czas, żeby pingwin stojący na telewizorze eksplodował. ** Opis: lubiana przez Beksińskiego sentencja, nawiązująca do jednego ze skeczy grupy [[Monty Python]]a. ** Źródło: felieton ''Co by tu jeszcze spieprzyć'', „Tylko Rock” nr 6 (94), czerwiec 1999. * Jednak życie w bloku ma swoje dobre strony. Najlepszą jest to, że gdy zajmuje się lokal na X piętrze (lub na wszelkiej najwyższej kondygnacji), siadając na toalecie zawsze wali się na wszystkich pod spodem. To działa naprawdę oczyszczająco. ** Źródło: felieton ''Młotek człowiekowi sąsiadem'', „Tylko Rock” nr 7 (95), lipiec 1999. * Krótko mówiąc, kobieta = kłopoty + strata pieniędzy. A najlepszym przyjacielem człowieka jest telewizor, dzięki któremu można sobie oglądać bajki o wielkiej, wiecznej i wzajemnej miłości. W realnym świecie należy zachować ostrożność jak w dżungli. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Przed laty najgorsza była małpa. Tak nazwałem mieszkającego w pobliżu jednokomórkowca, który „uszczęśliwiał” mnie dyskotekowym łomotem o każdej porze. Najchętniej z rana. Stwierdziłem, że tylko małpy zdolne są zaczynać dzień od pseudomuzyki, która przenosi się przez ściany pod postacią równomiernego „łup łup łup”. Totalny brak wrażliwości, subtelności i poczucia estetyki. Małpa na szczęście chyba się wyprowadziła, albo zdechła na guza mózgu od słuchania tego gówna. W każdym razie od kilku lat dudnienia nie słychać. ** Źródło: felieton ''Młotek człowiekowi sąsiadem'', „Tylko Rock” nr 7 (95), lipiec 1999. * Zawsze intrygowała mnie w ludziach ta całkowicie niezrozumiała potrzeba nieustannego przemieszczania się z miejsca na miejsce bez wyraźnego powodu. Zamiast cieszyć się weekendem wolnym od pracy, wyjeżdżają na łono natury, gdzie gryzą ich komary, słońce przypieka na czerwono, a do spożywanego na trawie posiłku włażą mrówki i wpadają muchy. Albo jadą z ukradzioną komuś dziewczyną do Zakopanego, żeby romantycznie wdychać aromat owczych odchodów. Albo świadomie decydują się na potworne niewygody na tak zwanych działkach, gdzie żrą nadwęglone nad ogniem mięso, wdychają cuchnący dym z ogniska i śpią w iście spartańskich warunkach – podczas gdy wygodne mieszkanie z normalnym łóżkiem, łazienką z ciepłą wodą, telewizorem i lodówką stoi puste. Zboczeńcy, ani chybi! Zaś latem większość tego towarzystwa postanawia wyjechać na „wypoczynek”, z którego zawsze wraca się w stanie skrajnego wycieńczenia. ** Źródło: felieton ''Jaszczurka w bidecie'', „Tylko Rock” nr 8 (96), sierpień 1999. * Mój przyjaciel z lat licealnych, pan Waja, zacytował mi kiedyś Wielkiego Filozofa Nietzschego: Kto uważa ludzi za stado i ciągle przed nim ucieka, ten musi liczyć się z tym, że to stado dogoni go i weźmie na rogi. Następnie skonstatował: A niech mnie ch... biorą na rogi, ja ich p.... Podpisuję się pod tym. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Zaczynasz się czuć jak pod lupą. Dookoła czai się krwiożercze stado życzliwych osób. Poznawszy twoją wybrankę, rodzina radośnie gdacze, że „nareszcie się ustabilizujesz”. Analizujesz znaczenie tych słów i dochodzisz do wniosku, że chcą z ciebie zrobić taką jak oni kołtuńską glistę z maszynki do mięsa w The Wall. Wiedzą lepiej, czego ci potrzeba do szczęścia. Zaś najbliższa (?) osoba zaczyna ci wytykać, że twój świat to fikcja i że trzeba dołączyć do stada zachłystującego się pełnią życia przy kieliszku w zadymionym pubie. W zamian za miłość oferuje persyflaż (''Do you love me? Like I love you?''). Nie wystarczą sztuczne cycki, tytuł naukowy na uniwersytecie i koszulka z napisem „I’m not a piece of ass, I am a doctor” – trzeba naprawdę być czymś więcej. Ze zgrozą pojmujesz, z kim żyłeś przez ponad rok. Twój zamek marzeń staje w ogniu, a potem tonie w bagnie. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Zamykasz się w krypcie, zasłaniasz okna (żeby ciekawscy z sąsiedniego bloku nie zapuszczali sępiego spojrzenia swoich źrenic w twoje sanktuarium), nie otwierasz drzwi i nie odbierasz telefonów. Mimo to budzisz się któregoś dnia ze smakiem krwi w ustach i w panice odkrywasz, że wyrwano ci ząb (a może serce?). Ząb tkwi teraz w dziurze w ścianie, zaś twoja perła trafiła pod wieprzka. Nim się zorientujesz, już stoisz na parapecie. Is everybody in? The ceremony is about to begin. Jeszcze tylko malutki kroczek… i wpadniesz w mroczną czeluść szeroko rozwartych, wrzeszczących ust Simone Choule. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998…<br />Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać. ** Opis: felieton, który był ''de facto'' listem pożegnalnym Tomasza Beksińskiego, ostatnie zdanie pochodzi z filmu ''[[Łowca androidów]]'' ** Źródło: felieton ''Fin de siecle'', „Tylko Rock” nr 1 (101), styczeń 2000. ** Zobacz też: ''[[Joe Kidd]]'' ==O Tomaszu Beksińskim== * Ale wiem też, ile radości mógł Mu sprawić nawet jeden telefon, jeden list: odebrałem, zrozumiałem. I wiem też, ile takich otrzymywał. Dla twórcy nie ma bardziej uskrzydlających chwil. I tak na pewno było. Dlaczego nie dopisał ich do swojego przeraźliwie krótkiego zestawu powodów, dla których warto (było) żyć? Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał tego zrozumieć. ** Autor: [[Piotr Kaczkowski]], „Tylko Rock”, luty 2000. * Beksiński był strasznie zarozumiały – uważał, że jest najlepszy, zwłaszcza do filmów science fiction. I ja mu kiedyś, niestety, wygarnąłem, że tylko w swoim pojęciu jest takim dobrym tłumaczem, bo w moim jest wyjątkowo gównianym. ** Autor: [[Tomasz Knapik]] ** Źródło: Bartek Przybyszewski, [https://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,16501674,Tomasz_Knapik___Wole_czytac_pornosy_niz_spoty_partyjne_.html ''Wolę czytać pornosy niż spoty partyjne'', weekend.gazeta.pl] * Ja sobie wyobrażałem, że przebrnę przez ten okres małego dziecka, którym się będzie zajmować moja żona, a ja będę miał kumpla, z którym będziemy mieli takie stosunki równe, będziemy się interesować tym samym, będziemy dyskutować. Tak go wychowywałem, z tą myślą. Tymczasem jakby się okazało, że z tego wcale nie to wyszło. Tego nie przewidziałem, że będzie niezadowolony z istnienia, z życia. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]], ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' * Jeden z ostatnich czarodziejów. ** Autor: [[Marek Niedźwiecki]] ** Źródło: [https://wyborcza.pl/7,75517,32187693,myslisz-ze-to-co-tomek-beksinski-robil-w-audycjach-to-bylo.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza&fbclid=IwdGRzaAMXW75jbGNrAxdbumV4dG4DYWVtAjExAAEew03iSJHXyLtElID47axMWvRnOHv48oIaXaMBM6Rf1nytiY9PKgSPLrw6O7U_aem_fngqplNg8rXYY41BJjWH-g wyborcza.pl] * Jedyne we wszechświecie co mu mogło kiedykolwiek pomóc, to gdyby nagle pojawiła się wysoka, zielonooka brunetka, zakochała się w nim, wyszła za mąż i dała dzieci. Widząc, jak wszyscy dookoła niego - którzy też długo byli samotni - jakoś sobie w końcu życie układają, wstępują w mniej lub bardziej udane związki, załamywał się. Żył w świecie swojej muzyki i filmów. ** Autorka: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.nosferatu.art.pl/ ''Tomasz Beksiński - Kronika zapowiedzianej śmierci - Marcin Prokop''] * Jego samobójstwo to nie był żaden spontan. On zawsze o tym mówił. Jak się z nim rozmawiało, to trudno było w to nie wierzyć. On mi kiedyś zamknął usta kompletnie, mówiąc: Anka, ty mi przestań tak truć. Jesteś moją przyjaciółką? Jestem. Szanujesz mnie? Oczywiście, że cię szanuję. No to szanuj moje decyzje i to, o czym ja mówię wielokrotnie. Wiem, czego chcę i to, że to się komuś nie podoba, to mam to w dupie. Szanuj mnie jako człowieka i szanuj moje decyzje. ** Autor: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Jeśli ktoś już dwa razy bez skutku próbował odebrać sobie życie, jeśli w młodości spadła mu na głowę szafa, kiedy słuchał Black Sabbath, jeśli wyszedł cało z katastrofy samolotu w Rzeszowie, to naprawdę trudno uwierzyć, że rzeczywiście nie żyje. ** Autor: [[Marcin Prokop]], „Machina”, luty 2000 * Jeśli robi to 42-letni człowiek z takim bagażem doświadczeń, to można to zrozumieć. ** Autorka: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.nosferatu.art.pl/ ''Tomasz Beksiński - Kronika zapowiedzianej śmierci - Marcin Prokop''] * Na przykład obraz „Never more”, to mrugnięcie okiem do mojego syna, dla którego wiersz Edgara Allana Poe pod tym tytułem miał kiedyś wielkie znaczenie. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]] ** Źródło: [http://www.cialo-umysl-dusza.pl/strefa-dobrych-mysli/138-zdzislaw-beksinski-malowal-swoje-sny ''Zdzisław Beksiński: malował swoje sny'', „Konfrontacje”, 1989] ** Zobacz też: [[Edgar Allan Poe]] * Po 25 latach poszukiwań i ostatnim kopniaku stracił nadzieję ostatecznie. I to mi powiedział wtedy, w Wigilię, przez telefon. Chyba zastanawiał się, czy nie powiedzieć mi wszystkiego. Choć i tak, bez słów, zrozumiałam, nie odważyłam się powiedzieć „żegnaj”. Do końca miałam nadzieję. Taką beznadziejną nadzieję. ** Autor: [[Anja Orthodox]], „Tylko Rock”, luty 2000 * Ponieważ prawie od dzieciństwa myślał o samobójstwie, to pragnąc go przekonać, że końca nie ma sensu przyspieszać, bo i tak nastąpi, posłużyłem się historyjką, jak to człowiek płynie łódką w kierunku wodospadu, który ją i jego pochłonie, a w łódce jest do wyboru kaktus i fotel. Czy ma sens – mówiłem – by w oczekiwaniu na nieuchronny koniec siedzieć przez cały czas na kaktusie zamiast na fotelu? Odpowiedział mi wtedy, że on nie widzi w ogóle sensu w beznadziejnym oczekiwaniu i wyskoczy z łódki. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]], ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' * Trzeba go podziwiać, że potrafił nagiąć rzeczywistość do siebie. Stworzyć sobie świat, w którym było mu wygodnie. Jeśli się z czymś nie zgadzał, to się nie zgadzał. Chciał jeść ostro, szedł do restauracji, w których robili mu ostro. Chciał pracować z takimi lektorami, a nie innymi, pracował tylko z tymi, których sam wybrał. Chciał nadawać muzykę taką a nie inną, tylko taka pojawiała się w jego audycjach. Do niczego nie można go było zmusić. ** Autor: [[Wojciech Szadkowski]] ** Źródło: Wiesław Weiss, ''Tomek Beksiński. Portret prawdziwy'', Vesper, Czerwonak 2016, s. 283. * To był mój najlepszy przyjaciel i takiego kogoś, jak on, to już nigdy w życiu nie miałam. Z Tomaszem ta więź była bardzo specyficzna. Żeby ktoś nie pomyślał, żadne męsko-damskie historie między nami nie miały miejsca, choć mam wrażenie, że na początku on się trochę podkochiwał we mnie. Później sam się z tego śmiał, mówiąc, jak on się bardzo cieszy, że jest obrzydliwie brodaty i dlatego ja nie będę go nawet próbowała uwodzić. Bo to, że on zgolił tę swoją brodę, to jest jak najbardziej moja zasługa. Trułam mu całe lata, aż w końcu zgolił. Byliśmy pokrewnymi duszami. Myśmy się uwielbiali. ** Autor: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * To, że ktoś kocha życie, nie znaczy, że każdy je kocha. On na pewno nie kochał. On z dużym wysiłkiem je kontynuował. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Tomek większość życia spędzał w czterech ścianach. Wstawał około 13, szedł na obiad, szedł do radia, wracał, oglądał filmy, siedział sam. ** Autor: Grzegorz Gajewski ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Wiele razy proponowałam Tomkowie, żeby gdzieś z nami pojechał. Nad morze, pod namiot. Ile czasu można siedzieć w tej betonowej chałupie?" Pod namiot??? Nie ma mowy, przecież nie ma tam łóżka, prysznica i kibla!!!!" Do wody nie wejdzie, bo się utopi.... (samobójca cholera!). ** Autorka: Marzanna ** Źródło: [https://boxfullofhoney.blogspot.com/2015/12/tomek-beksinski.html?m=1 blogspot.com] {{SORTUJ:Beksiński, Tomasz}} [[Kategoria:Polscy dziennikarze radiowi]] [[Kategoria:Polscy tłumacze]] [[Kategoria:Polscy prezenterzy radiowi]] [[Kategoria:Polscy dziennikarze muzyczni]] [[Kategoria:Polscy samobójcy]] reskhqriec0wqbmolluj4x7vlcgmkv2 643114 643113 2026-06-05T21:34:45Z Nazwa1234 53893 /* Opowieści z Krypty */ 643114 wikitext text/x-wiki '''[[w:Tomasz Beksiński|Tomasz Beksiński]]''' (1958–1999) – polski dziennikarz muzyczny, prezenter radiowy, tłumacz angielskojęzycznych list dialogowych (m.in. filmów [[Monty Python]]a i serii o [[James Bond|Jamesie Bondzie]]). Syn [[Zdzisław Beksiński|Zdzisława]]. [[Plik:Tomaszbeksinski.jpg|mały|{{center|Tomasz Beksiński}}]] {{wulgaryzmy}} == Wypowiedzi == * Wyobraźcie sobie dom, w którym jest wszystko to, co tu widać. Co z tego, że to wszystko kurwa tu stoi, jeżeli to jest martwe, bo nie ma prądu. I na co mi to wszystko? O dupę to rozbić, bo nie ma tego prądu, czyli nie ma tego, co ja chciałem mieć w życiu, czyli szczęśliwej miłości. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Ja się budzę po nocach i nie śpię, i tylko za każdym razem jak myślę dochodzę do jednej konkluzji: (...) zabić się. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Może ja mam inną duszę, może powinienem żyć w innej epoce, może ja nie pasuję do tej epoki, może ja nie pasuję do tych ludzi. Jeżeli ja mam znowu wyjść z tej swojej skorupy, to mnie się nie chce. Ja się boję. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Musisz zrozumieć, że moje życie jest moim życiem i tylko ja mam prawo zdecydować, czy chcę je kontynuować. [...] Ja już jestem martwy tato. To, co zrobię i do czego przygotowuję się od kilku miesięcy, będzie tylko postawieniem kropki nad i. [...] Żywię głęboką nadzieję, że się już nie obudzę. [...] Tego właśnie pragnę. ** Opis: do [[Zdzisław Beksiński|ojca]]. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Najszczęśliwszym człowiekiem na świecie jest ten, który znajduje prawdziwą miłość. ** Źródło: ''Dziennik zapowiedzianej śmierci'' * Nie jestem wam wdzięczny za to, że żyję. Może ja właśnie jestem wkurwiony z tego powodu. I mam w związku z tym codziennie dziękować panu Bogu i wam za to, żeście mnie zrobili? A po jaką kurwę jeśli ja jestem z tego powodu nieszczęśliwy? ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Płyty King Crimson, Pink Floyd, Procol Harum, Black Sabbath i Genesis byty moją biblią, albo raczej, różnymi rozdziałami mojej biblii (…) Pewnie dlatego nigdy nie zacząłem pić ani palić, bo po co? Miałem muzykę! I teksty. ** Źródło: [https://kultura.onet.pl/muzyka/wywiady-i-artykuly/tomasz-beksinski-kim-byl-co-wiemy-o-jego-rodzinie-pracy-zyciu/4xbqnf4?utm_source=chatgpt.com kultura.onet.pl] * Wracam do domu i czekam na następny poniedziałek i nienawidzę każdej sekundy. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Zasrane jest to wszystko co mnie otacza, i to co robię i moje życie. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Żeby złapać humor Pythonów, trzeba mieć dystans do wielu rzeczy, a przede wszystkim do samego siebie. Znam ludzi, którzy Monty Pythona kompletnie nie rozumieją. To jest humor dla intelektualistów. ** Źródło: artykuł ''Żadnych świętości'', „Machina” nr 9, grudzień 1996 == Cytaty z książki [[Beksińscy. Portret podwójny]] == * I gdyby było czym… to chyba bym się skończył. Miałem do wyboru tylko podcięcie sobie żył albo powieszenie się. Gaz odpadał, bo było za mało czasu. Z cięcia żył zrezygnowałem: gdyby mnie, nie daj Boże, uratowali, to potem mogłem się rozstać z samobójczymi myślami, a gdybym sobie pouszkadzał ścięgna, to mógłbym mieć bezwładne ręce do końca życia. Jak się już zabijać, to na dobre. Wieszanie odpadało z powodu braku haka – wyjście na balkon było skreślone – zimno! Tak więc przeżyłem, choć tarzałem się po łóżku, jęcząc i myśląc co tu ze sobą zrobić. * To był dla mnie koszmarny dzień. Straszny. Do tego zerwania doszła jeszcze straszliwa awantura ze starym, ból głowy, zła pogoda działająca destruktywnie na układ nerwowy, no i skończyło się wszystko próbą odejścia w zaświaty. * To, że w lutym tego roku chciałem się dwa razy utrupić, to było co innego. Pierwszy raz wynikało to z jakiejś wewnętrznej kalkulacji, po prostu czułem, że chyba To mi wypada zrobić. Ale dlaczego? Nie wiem. Nie zrobiłem tego jednak do końca, bo przylazł mój stary, który chyba intuicyjnie wyczuł, że coś takiego mi przyjdzie do głowy. Drugim razem sam zakręciłem gaz w kuchni, puknąłem się w czoło i powiedziałem sobie sam: co ci to da, idioto? Czy to cokolwiek zmieni? Dla mnie skończy mękę, ale... po co się spieszyć? Co jest po drugiej stronie? Może to prawda z tym piekłem, niebem i innymi bzdurami? Poczekamy, zobaczymy. (...) Ja chyba nigdy nie przestanę nienawidzić świata. Ale dlaczego, tego nie wiem. Może psychiatra mi to wyjaśni. To jest zupełnie bez sensu. Nienawidzę ludzi i świata [jak] ci, którzy albo są ułomni, albo biedni, albo w trudnych sytuacjach. Ja nie jestem ani kaleką, ani nie narzekam na brak forsy, jestem na studiach, mam fajnych starych, mieszkanie... więc na co mam narzekać? Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi. * Wczoraj cmentarz wyglądał wspaniale wieczorem: dosłownie pożar! Aż mnie korciło, aby skoczyć z okna. (...) Teraz myślę tylko jak Wilk Stepowy: ech, co mi tam... brzytwa! Ale zamiast brzytwy mówię sobie »gaz«. Mam już sporo taśmy do obklejenia okien i drzwi, a także pigułki nasenne. To będzie dopiero bal. Wyliczam sobie czas – chyba doba wystarczy? Jeżeli więc zacznę ok. 16 po południu, to gdy starzy zrobią alarmu następnego dnia wieczorem, to chyba już nie będzie się czym przejmować? No nic, optymistycznie kończę tym akcentem i pozdrawiam serdecznie. Hej dr Jimmy. * Wydaje mi się, że na tym przeklętym świecie jednego tylko brakuje: aby każdy miał prawo zastrzelić przynajmniej 10 osób na miesiąc. (...) Wiesz, chciałbym zdechnąć, aby dłużej nie żyć wśród tej bandy. Ale przed śmiercią chciałbym ich wszystkich usmażyć. Czy potępiasz mnie za te myśli? Mój stary powiedział, że każdy ma takie myśli. Nie wiem. Psychiatra nic na to nie powiedział. Ja uważam, że to nie jest normalne.... ==Opowieści z Krypty== * (…) odbywszy Podróż Antysentymentalną próbowałem zdjąć z nosa ciemne okulary i zacząć postrzegać monty-pythonowską rzeczywistość bardziej różowo. Ale słuchacze Trójki poczęli się niecierpliwić. Dlaczego pan jest taki wesoły? – pisano. Dlaczego w audycji nie ma już tylu wampirów, grobów, gotyku? l tak dalej. Poczułem się wtłaczany na siłę w pelerynę i zamykany w krypcie, szprycowany depresją i osaczony przez przeważające siły wyznawców widzących we mnie mizoginistycznego mesjasza z czarnym krukiem na ramieniu. Wszystko to bardzo ładnie wygląda, ale ja nie jestem Vincent Price. ** Źródło: felieton ''Solsbury Hill'', „Tylko Rock” nr 8 (84), sierpień 1998. * Nie jestem nacjonalistą i nic nie mam przeciwko różnym mniejszościom narodowym, ale w chwilach ekstremalnych przypomina mi się scena z Chińczykiem (z filmu ''Upadek''). Gdy dotknęła nas rodzinna tragedia, akt zgonu sporządzał medyk pochodzenia arabskiego. Nie dość, że był na bakier z polską ortografią (zamiast „aorta zstępująca” napisał „stepująca”), to jeszcze zaczął bezczelnie wciskać nam usługi jakiejś firmy pogrzebowej motywując to tym, że „zaoszczędzimy pieniądze”. Każde dziecko wie, że w grę nie wchodziło nasze dobro, lecz jego prywatny interes. Michael Douglas wziąłby do ręki baseballowy kij i powiedziałby: Żyjesz w moim kraju, więc naucz się łaskawie mojego języka, a z racji swojego zawodu miej przyzwoitość nie zarabiać na czyimś nieszczęściu. Następnie wskazałby mu drzwi i grzecznie zasugerował, że gdy kij wejdzie w bezpośrednie spotkanie III stopnia z nabiałem pana doktora, nie tylko zobaczy on Allaha, ale powie Ach! i sam zacznie stepować. ** Źródło: felieton ''The Michael Douglas syndrome'', „Tylko Rock” nr 1 (89), styczeń 1999. ** Zobacz też: [[Michael Douglas]] * Po namyśle doszedłem jednak do wniosku, że najbezpieczniej jest nie wychodzić z domu. A jeszcze lepiej nie czytać gazet, nie oglądać telewizji (poza filmami) i nie słuchać radia. Głupota otoczenia budzi w człowieku Michaela Douglasa. Zaś oglądając Bonda można jedynie odprężyć się psychicznie i żyć w błogiej – i bezpiecznej – nieświadomości otaczającej nas dżungli, którą kierują małpy uzbrojone w komputery. ** Źródło: felieton ''The Michael Douglas syndrome'', „Tylko Rock” nr 1 (89), styczeń 1999. * Stare mądre powiedzonko brzmi: jeśli mężczyzna po czterdziestce budzi się rano i nic go nie boli, to znaczy, że umarł. ** Źródło: felieton ''Seks dla dorastających'', „Tylko Rock” nr 2 (90), luty 1999. * Lubię horrory i wampiry, bawi mnie to wszystko, dobrze się czuję w tej scenerii – choć nie traktuję tego serio. ** Źródło: felieton ''Seks dla dorastających'', „Tylko Rock” nr 2 (90), luty 1999. * Jedna czytelniczka zarzuciła mi niedawno, że widzę w kobiecie tylko tyłek i cycki. To nie jest prawda. Przede wszystkim widzę naczynie interesownej podłości. Zawsze starałem się szukać czegoś poza wymienionymi wyżej atrybutami i nigdy nie udało mi się trafić na nic wartościowego. Prawie zawsze kończyło się to bólem serca i wieloletnią rekonwalescencją pod opieką Kruka z poematu Edgara Allana Poe, a także bólem głowy od papierosowego smrodu – dama bowiem nie wie, że z papierosem jest równie atrakcyjna jak z kapką wiszącą z nosa. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Podobno Heraklit stwierdził przed wiekami, że wszystko na świecie zmienne jest – panta rhei. Miał chyba jednak na myśli przemijanie czasu, a nie maniakalne przetwarzanie całego świata w ramach mody i niczym nie umotywowanego (poza chęcią zarobku) pościgu za czymś „nowym”. Bynajmniej nie neguję wynalazków! Jestem jednak zagorzałym antagonistą udziwniania urządzeń, które dawno już potwierdziły swoją skuteczność. Bowiem w efekcie otrzymujemy na przykład zegarek, który wskazuje ciśnienie atmosferyczne, podaje aktualny kurs walut, odbiera kilkanaście stacji telewizyjnych i radiowych, służy za kalkulator i wykałaczkę, pracuje nawet w wodzie o głębokości 300 m, ale nie odmierza czasu. ** Źródło: felieton ''Shit przyszłości'', „Tylko Rock” nr 5 (93), maj 1999. * Postaram się udowodnić, że kobieta jest bublem genetycznym, a dobry (?) Bóg w chwili jej stwarzania był chyba mocno pijany lub tak podniecony wizualnym efektem swoich mocy twórczych, że resztę kompletnie schrzanił. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Najwyższy już czas, żeby pingwin stojący na telewizorze eksplodował. ** Opis: lubiana przez Beksińskiego sentencja, nawiązująca do jednego ze skeczy grupy [[Monty Python]]a. ** Źródło: felieton ''Co by tu jeszcze spieprzyć'', „Tylko Rock” nr 6 (94), czerwiec 1999. * Jednak życie w bloku ma swoje dobre strony. Najlepszą jest to, że gdy zajmuje się lokal na X piętrze (lub na wszelkiej najwyższej kondygnacji), siadając na toalecie zawsze wali się na wszystkich pod spodem. To działa naprawdę oczyszczająco. ** Źródło: felieton ''Młotek człowiekowi sąsiadem'', „Tylko Rock” nr 7 (95), lipiec 1999. * Krótko mówiąc, kobieta = kłopoty + strata pieniędzy. A najlepszym przyjacielem człowieka jest telewizor, dzięki któremu można sobie oglądać bajki o wielkiej, wiecznej i wzajemnej miłości. W realnym świecie należy zachować ostrożność jak w dżungli. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Przed laty najgorsza była małpa. Tak nazwałem mieszkającego w pobliżu jednokomórkowca, który „uszczęśliwiał” mnie dyskotekowym łomotem o każdej porze. Najchętniej z rana. Stwierdziłem, że tylko małpy zdolne są zaczynać dzień od pseudomuzyki, która przenosi się przez ściany pod postacią równomiernego „łup łup łup”. Totalny brak wrażliwości, subtelności i poczucia estetyki. Małpa na szczęście chyba się wyprowadziła, albo zdechła na guza mózgu od słuchania tego gówna. W każdym razie od kilku lat dudnienia nie słychać. ** Źródło: felieton ''Młotek człowiekowi sąsiadem'', „Tylko Rock” nr 7 (95), lipiec 1999. * Zawsze intrygowała mnie w ludziach ta całkowicie niezrozumiała potrzeba nieustannego przemieszczania się z miejsca na miejsce bez wyraźnego powodu. Zamiast cieszyć się weekendem wolnym od pracy, wyjeżdżają na łono natury, gdzie gryzą ich komary, słońce przypieka na czerwono, a do spożywanego na trawie posiłku włażą mrówki i wpadają muchy. Albo jadą z ukradzioną komuś dziewczyną do Zakopanego, żeby romantycznie wdychać aromat owczych odchodów. Albo świadomie decydują się na potworne niewygody na tak zwanych działkach, gdzie żrą nadwęglone nad ogniem mięso, wdychają cuchnący dym z ogniska i śpią w iście spartańskich warunkach – podczas gdy wygodne mieszkanie z normalnym łóżkiem, łazienką z ciepłą wodą, telewizorem i lodówką stoi puste. Zboczeńcy, ani chybi! Zaś latem większość tego towarzystwa postanawia wyjechać na „wypoczynek”, z którego zawsze wraca się w stanie skrajnego wycieńczenia. ** Źródło: felieton ''Jaszczurka w bidecie'', „Tylko Rock” nr 8 (96), sierpień 1999. * Mój przyjaciel z lat licealnych, pan Waja, zacytował mi kiedyś Wielkiego Filozofa Nietzschego: Kto uważa ludzi za stado i ciągle przed nim ucieka, ten musi liczyć się z tym, że to stado dogoni go i weźmie na rogi. Następnie skonstatował: A niech mnie ch... biorą na rogi, ja ich p.... Podpisuję się pod tym. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Zaczynasz się czuć jak pod lupą. Dookoła czai się krwiożercze stado życzliwych osób. Poznawszy twoją wybrankę, rodzina radośnie gdacze, że „nareszcie się ustabilizujesz”. Analizujesz znaczenie tych słów i dochodzisz do wniosku, że chcą z ciebie zrobić taką jak oni kołtuńską glistę z maszynki do mięsa w The Wall. Wiedzą lepiej, czego ci potrzeba do szczęścia. Zaś najbliższa (?) osoba zaczyna ci wytykać, że twój świat to fikcja i że trzeba dołączyć do stada zachłystującego się pełnią życia przy kieliszku w zadymionym pubie. W zamian za miłość oferuje persyflaż (''Do you love me? Like I love you?''). Nie wystarczą sztuczne cycki, tytuł naukowy na uniwersytecie i koszulka z napisem „I’m not a piece of ass, I am a doctor” – trzeba naprawdę być czymś więcej. Ze zgrozą pojmujesz, z kim żyłeś przez ponad rok. Twój zamek marzeń staje w ogniu, a potem tonie w bagnie. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Zamykasz się w krypcie, zasłaniasz okna (żeby ciekawscy z sąsiedniego bloku nie zapuszczali sępiego spojrzenia swoich źrenic w twoje sanktuarium), nie otwierasz drzwi i nie odbierasz telefonów. Mimo to budzisz się któregoś dnia ze smakiem krwi w ustach i w panice odkrywasz, że wyrwano ci ząb (a może serce?). Ząb tkwi teraz w dziurze w ścianie, zaś twoja perła trafiła pod wieprzka. Nim się zorientujesz, już stoisz na parapecie. Is everybody in? The ceremony is about to begin. Jeszcze tylko malutki kroczek… i wpadniesz w mroczną czeluść szeroko rozwartych, wrzeszczących ust Simone Choule. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998…<br />Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać. ** Opis: felieton, który był ''de facto'' listem pożegnalnym Tomasza Beksińskiego, ostatnie zdanie pochodzi z filmu ''[[Łowca androidów]]''. ** Źródło: felieton ''Fin de siecle'', „Tylko Rock” nr 1 (101), styczeń 2000. ** Zobacz też: ''[[Joe Kidd]]'' ==O Tomaszu Beksińskim== * Ale wiem też, ile radości mógł Mu sprawić nawet jeden telefon, jeden list: odebrałem, zrozumiałem. I wiem też, ile takich otrzymywał. Dla twórcy nie ma bardziej uskrzydlających chwil. I tak na pewno było. Dlaczego nie dopisał ich do swojego przeraźliwie krótkiego zestawu powodów, dla których warto (było) żyć? Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał tego zrozumieć. ** Autor: [[Piotr Kaczkowski]], „Tylko Rock”, luty 2000. * Beksiński był strasznie zarozumiały – uważał, że jest najlepszy, zwłaszcza do filmów science fiction. I ja mu kiedyś, niestety, wygarnąłem, że tylko w swoim pojęciu jest takim dobrym tłumaczem, bo w moim jest wyjątkowo gównianym. ** Autor: [[Tomasz Knapik]] ** Źródło: Bartek Przybyszewski, [https://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,16501674,Tomasz_Knapik___Wole_czytac_pornosy_niz_spoty_partyjne_.html ''Wolę czytać pornosy niż spoty partyjne'', weekend.gazeta.pl] * Ja sobie wyobrażałem, że przebrnę przez ten okres małego dziecka, którym się będzie zajmować moja żona, a ja będę miał kumpla, z którym będziemy mieli takie stosunki równe, będziemy się interesować tym samym, będziemy dyskutować. Tak go wychowywałem, z tą myślą. Tymczasem jakby się okazało, że z tego wcale nie to wyszło. Tego nie przewidziałem, że będzie niezadowolony z istnienia, z życia. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]], ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' * Jeden z ostatnich czarodziejów. ** Autor: [[Marek Niedźwiecki]] ** Źródło: [https://wyborcza.pl/7,75517,32187693,myslisz-ze-to-co-tomek-beksinski-robil-w-audycjach-to-bylo.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza&fbclid=IwdGRzaAMXW75jbGNrAxdbumV4dG4DYWVtAjExAAEew03iSJHXyLtElID47axMWvRnOHv48oIaXaMBM6Rf1nytiY9PKgSPLrw6O7U_aem_fngqplNg8rXYY41BJjWH-g wyborcza.pl] * Jedyne we wszechświecie co mu mogło kiedykolwiek pomóc, to gdyby nagle pojawiła się wysoka, zielonooka brunetka, zakochała się w nim, wyszła za mąż i dała dzieci. Widząc, jak wszyscy dookoła niego - którzy też długo byli samotni - jakoś sobie w końcu życie układają, wstępują w mniej lub bardziej udane związki, załamywał się. Żył w świecie swojej muzyki i filmów. ** Autorka: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.nosferatu.art.pl/ ''Tomasz Beksiński - Kronika zapowiedzianej śmierci - Marcin Prokop''] * Jego samobójstwo to nie był żaden spontan. On zawsze o tym mówił. Jak się z nim rozmawiało, to trudno było w to nie wierzyć. On mi kiedyś zamknął usta kompletnie, mówiąc: Anka, ty mi przestań tak truć. Jesteś moją przyjaciółką? Jestem. Szanujesz mnie? Oczywiście, że cię szanuję. No to szanuj moje decyzje i to, o czym ja mówię wielokrotnie. Wiem, czego chcę i to, że to się komuś nie podoba, to mam to w dupie. Szanuj mnie jako człowieka i szanuj moje decyzje. ** Autor: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Jeśli ktoś już dwa razy bez skutku próbował odebrać sobie życie, jeśli w młodości spadła mu na głowę szafa, kiedy słuchał Black Sabbath, jeśli wyszedł cało z katastrofy samolotu w Rzeszowie, to naprawdę trudno uwierzyć, że rzeczywiście nie żyje. ** Autor: [[Marcin Prokop]], „Machina”, luty 2000 * Jeśli robi to 42-letni człowiek z takim bagażem doświadczeń, to można to zrozumieć. ** Autorka: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.nosferatu.art.pl/ ''Tomasz Beksiński - Kronika zapowiedzianej śmierci - Marcin Prokop''] * Na przykład obraz „Never more”, to mrugnięcie okiem do mojego syna, dla którego wiersz Edgara Allana Poe pod tym tytułem miał kiedyś wielkie znaczenie. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]] ** Źródło: [http://www.cialo-umysl-dusza.pl/strefa-dobrych-mysli/138-zdzislaw-beksinski-malowal-swoje-sny ''Zdzisław Beksiński: malował swoje sny'', „Konfrontacje”, 1989] ** Zobacz też: [[Edgar Allan Poe]] * Po 25 latach poszukiwań i ostatnim kopniaku stracił nadzieję ostatecznie. I to mi powiedział wtedy, w Wigilię, przez telefon. Chyba zastanawiał się, czy nie powiedzieć mi wszystkiego. Choć i tak, bez słów, zrozumiałam, nie odważyłam się powiedzieć „żegnaj”. Do końca miałam nadzieję. Taką beznadziejną nadzieję. ** Autor: [[Anja Orthodox]], „Tylko Rock”, luty 2000 * Ponieważ prawie od dzieciństwa myślał o samobójstwie, to pragnąc go przekonać, że końca nie ma sensu przyspieszać, bo i tak nastąpi, posłużyłem się historyjką, jak to człowiek płynie łódką w kierunku wodospadu, który ją i jego pochłonie, a w łódce jest do wyboru kaktus i fotel. Czy ma sens – mówiłem – by w oczekiwaniu na nieuchronny koniec siedzieć przez cały czas na kaktusie zamiast na fotelu? Odpowiedział mi wtedy, że on nie widzi w ogóle sensu w beznadziejnym oczekiwaniu i wyskoczy z łódki. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]], ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' * Trzeba go podziwiać, że potrafił nagiąć rzeczywistość do siebie. Stworzyć sobie świat, w którym było mu wygodnie. Jeśli się z czymś nie zgadzał, to się nie zgadzał. Chciał jeść ostro, szedł do restauracji, w których robili mu ostro. Chciał pracować z takimi lektorami, a nie innymi, pracował tylko z tymi, których sam wybrał. Chciał nadawać muzykę taką a nie inną, tylko taka pojawiała się w jego audycjach. Do niczego nie można go było zmusić. ** Autor: [[Wojciech Szadkowski]] ** Źródło: Wiesław Weiss, ''Tomek Beksiński. Portret prawdziwy'', Vesper, Czerwonak 2016, s. 283. * To był mój najlepszy przyjaciel i takiego kogoś, jak on, to już nigdy w życiu nie miałam. Z Tomaszem ta więź była bardzo specyficzna. Żeby ktoś nie pomyślał, żadne męsko-damskie historie między nami nie miały miejsca, choć mam wrażenie, że na początku on się trochę podkochiwał we mnie. Później sam się z tego śmiał, mówiąc, jak on się bardzo cieszy, że jest obrzydliwie brodaty i dlatego ja nie będę go nawet próbowała uwodzić. Bo to, że on zgolił tę swoją brodę, to jest jak najbardziej moja zasługa. Trułam mu całe lata, aż w końcu zgolił. Byliśmy pokrewnymi duszami. Myśmy się uwielbiali. ** Autor: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * To, że ktoś kocha życie, nie znaczy, że każdy je kocha. On na pewno nie kochał. On z dużym wysiłkiem je kontynuował. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Tomek większość życia spędzał w czterech ścianach. Wstawał około 13, szedł na obiad, szedł do radia, wracał, oglądał filmy, siedział sam. ** Autor: Grzegorz Gajewski ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Wiele razy proponowałam Tomkowie, żeby gdzieś z nami pojechał. Nad morze, pod namiot. Ile czasu można siedzieć w tej betonowej chałupie?" Pod namiot??? Nie ma mowy, przecież nie ma tam łóżka, prysznica i kibla!!!!" Do wody nie wejdzie, bo się utopi.... (samobójca cholera!). ** Autorka: Marzanna ** Źródło: [https://boxfullofhoney.blogspot.com/2015/12/tomek-beksinski.html?m=1 blogspot.com] {{SORTUJ:Beksiński, Tomasz}} [[Kategoria:Polscy dziennikarze radiowi]] [[Kategoria:Polscy tłumacze]] [[Kategoria:Polscy prezenterzy radiowi]] [[Kategoria:Polscy dziennikarze muzyczni]] [[Kategoria:Polscy samobójcy]] 51i4lg9jlghdsavlq649r8k2f4jpit3 643115 643114 2026-06-05T21:35:50Z Nazwa1234 53893 /* Wypowiedzi */ 643115 wikitext text/x-wiki '''[[w:Tomasz Beksiński|Tomasz Beksiński]]''' (1958–1999) – polski dziennikarz muzyczny, prezenter radiowy, tłumacz angielskojęzycznych list dialogowych (m.in. filmów [[Monty Python]]a i serii o [[James Bond|Jamesie Bondzie]]). Syn [[Zdzisław Beksiński|Zdzisława]]. [[Plik:Tomaszbeksinski.jpg|mały|{{center|Tomasz Beksiński}}]] {{wulgaryzmy}} == Wypowiedzi == * Ja się budzę po nocach i nie śpię, i tylko za każdym razem jak myślę dochodzę do jednej konkluzji: (...) zabić się. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Może ja mam inną duszę, może powinienem żyć w innej epoce, może ja nie pasuję do tej epoki, może ja nie pasuję do tych ludzi. Jeżeli ja mam znowu wyjść z tej swojej skorupy, to mnie się nie chce. Ja się boję. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Musisz zrozumieć, że moje życie jest moim życiem i tylko ja mam prawo zdecydować, czy chcę je kontynuować. [...] Ja już jestem martwy tato. To, co zrobię i do czego przygotowuję się od kilku miesięcy, będzie tylko postawieniem kropki nad i. [...] Żywię głęboką nadzieję, że się już nie obudzę. [...] Tego właśnie pragnę. ** Opis: do [[Zdzisław Beksiński|ojca]]. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Najszczęśliwszym człowiekiem na świecie jest ten, który znajduje prawdziwą miłość. ** Źródło: ''Dziennik zapowiedzianej śmierci'' * Nie jestem wam wdzięczny za to, że żyję. Może ja właśnie jestem wkurwiony z tego powodu. I mam w związku z tym codziennie dziękować panu Bogu i wam za to, żeście mnie zrobili? A po jaką kurwę jeśli ja jestem z tego powodu nieszczęśliwy? ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Płyty King Crimson, Pink Floyd, Procol Harum, Black Sabbath i Genesis byty moją biblią, albo raczej, różnymi rozdziałami mojej biblii (…) Pewnie dlatego nigdy nie zacząłem pić ani palić, bo po co? Miałem muzykę! I teksty. ** Źródło: [https://kultura.onet.pl/muzyka/wywiady-i-artykuly/tomasz-beksinski-kim-byl-co-wiemy-o-jego-rodzinie-pracy-zyciu/4xbqnf4?utm_source=chatgpt.com kultura.onet.pl] * Wracam do domu i czekam na następny poniedziałek i nienawidzę każdej sekundy. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Wyobraźcie sobie dom, w którym jest wszystko to, co tu widać. Co z tego, że to wszystko kurwa tu stoi, jeżeli to jest martwe, bo nie ma prądu. I na co mi to wszystko? O dupę to rozbić, bo nie ma tego prądu, czyli nie ma tego, co ja chciałem mieć w życiu, czyli szczęśliwej miłości. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Zasrane jest to wszystko co mnie otacza, i to co robię i moje życie. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Żeby złapać humor Pythonów, trzeba mieć dystans do wielu rzeczy, a przede wszystkim do samego siebie. Znam ludzi, którzy Monty Pythona kompletnie nie rozumieją. To jest humor dla intelektualistów. ** Źródło: artykuł ''Żadnych świętości'', „Machina” nr 9, grudzień 1996 == Cytaty z książki [[Beksińscy. Portret podwójny]] == * I gdyby było czym… to chyba bym się skończył. Miałem do wyboru tylko podcięcie sobie żył albo powieszenie się. Gaz odpadał, bo było za mało czasu. Z cięcia żył zrezygnowałem: gdyby mnie, nie daj Boże, uratowali, to potem mogłem się rozstać z samobójczymi myślami, a gdybym sobie pouszkadzał ścięgna, to mógłbym mieć bezwładne ręce do końca życia. Jak się już zabijać, to na dobre. Wieszanie odpadało z powodu braku haka – wyjście na balkon było skreślone – zimno! Tak więc przeżyłem, choć tarzałem się po łóżku, jęcząc i myśląc co tu ze sobą zrobić. * To był dla mnie koszmarny dzień. Straszny. Do tego zerwania doszła jeszcze straszliwa awantura ze starym, ból głowy, zła pogoda działająca destruktywnie na układ nerwowy, no i skończyło się wszystko próbą odejścia w zaświaty. * To, że w lutym tego roku chciałem się dwa razy utrupić, to było co innego. Pierwszy raz wynikało to z jakiejś wewnętrznej kalkulacji, po prostu czułem, że chyba To mi wypada zrobić. Ale dlaczego? Nie wiem. Nie zrobiłem tego jednak do końca, bo przylazł mój stary, który chyba intuicyjnie wyczuł, że coś takiego mi przyjdzie do głowy. Drugim razem sam zakręciłem gaz w kuchni, puknąłem się w czoło i powiedziałem sobie sam: co ci to da, idioto? Czy to cokolwiek zmieni? Dla mnie skończy mękę, ale... po co się spieszyć? Co jest po drugiej stronie? Może to prawda z tym piekłem, niebem i innymi bzdurami? Poczekamy, zobaczymy. (...) Ja chyba nigdy nie przestanę nienawidzić świata. Ale dlaczego, tego nie wiem. Może psychiatra mi to wyjaśni. To jest zupełnie bez sensu. Nienawidzę ludzi i świata [jak] ci, którzy albo są ułomni, albo biedni, albo w trudnych sytuacjach. Ja nie jestem ani kaleką, ani nie narzekam na brak forsy, jestem na studiach, mam fajnych starych, mieszkanie... więc na co mam narzekać? Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi. * Wczoraj cmentarz wyglądał wspaniale wieczorem: dosłownie pożar! Aż mnie korciło, aby skoczyć z okna. (...) Teraz myślę tylko jak Wilk Stepowy: ech, co mi tam... brzytwa! Ale zamiast brzytwy mówię sobie »gaz«. Mam już sporo taśmy do obklejenia okien i drzwi, a także pigułki nasenne. To będzie dopiero bal. Wyliczam sobie czas – chyba doba wystarczy? Jeżeli więc zacznę ok. 16 po południu, to gdy starzy zrobią alarmu następnego dnia wieczorem, to chyba już nie będzie się czym przejmować? No nic, optymistycznie kończę tym akcentem i pozdrawiam serdecznie. Hej dr Jimmy. * Wydaje mi się, że na tym przeklętym świecie jednego tylko brakuje: aby każdy miał prawo zastrzelić przynajmniej 10 osób na miesiąc. (...) Wiesz, chciałbym zdechnąć, aby dłużej nie żyć wśród tej bandy. Ale przed śmiercią chciałbym ich wszystkich usmażyć. Czy potępiasz mnie za te myśli? Mój stary powiedział, że każdy ma takie myśli. Nie wiem. Psychiatra nic na to nie powiedział. Ja uważam, że to nie jest normalne.... ==Opowieści z Krypty== * (…) odbywszy Podróż Antysentymentalną próbowałem zdjąć z nosa ciemne okulary i zacząć postrzegać monty-pythonowską rzeczywistość bardziej różowo. Ale słuchacze Trójki poczęli się niecierpliwić. Dlaczego pan jest taki wesoły? – pisano. Dlaczego w audycji nie ma już tylu wampirów, grobów, gotyku? l tak dalej. Poczułem się wtłaczany na siłę w pelerynę i zamykany w krypcie, szprycowany depresją i osaczony przez przeważające siły wyznawców widzących we mnie mizoginistycznego mesjasza z czarnym krukiem na ramieniu. Wszystko to bardzo ładnie wygląda, ale ja nie jestem Vincent Price. ** Źródło: felieton ''Solsbury Hill'', „Tylko Rock” nr 8 (84), sierpień 1998. * Nie jestem nacjonalistą i nic nie mam przeciwko różnym mniejszościom narodowym, ale w chwilach ekstremalnych przypomina mi się scena z Chińczykiem (z filmu ''Upadek''). Gdy dotknęła nas rodzinna tragedia, akt zgonu sporządzał medyk pochodzenia arabskiego. Nie dość, że był na bakier z polską ortografią (zamiast „aorta zstępująca” napisał „stepująca”), to jeszcze zaczął bezczelnie wciskać nam usługi jakiejś firmy pogrzebowej motywując to tym, że „zaoszczędzimy pieniądze”. Każde dziecko wie, że w grę nie wchodziło nasze dobro, lecz jego prywatny interes. Michael Douglas wziąłby do ręki baseballowy kij i powiedziałby: Żyjesz w moim kraju, więc naucz się łaskawie mojego języka, a z racji swojego zawodu miej przyzwoitość nie zarabiać na czyimś nieszczęściu. Następnie wskazałby mu drzwi i grzecznie zasugerował, że gdy kij wejdzie w bezpośrednie spotkanie III stopnia z nabiałem pana doktora, nie tylko zobaczy on Allaha, ale powie Ach! i sam zacznie stepować. ** Źródło: felieton ''The Michael Douglas syndrome'', „Tylko Rock” nr 1 (89), styczeń 1999. ** Zobacz też: [[Michael Douglas]] * Po namyśle doszedłem jednak do wniosku, że najbezpieczniej jest nie wychodzić z domu. A jeszcze lepiej nie czytać gazet, nie oglądać telewizji (poza filmami) i nie słuchać radia. Głupota otoczenia budzi w człowieku Michaela Douglasa. Zaś oglądając Bonda można jedynie odprężyć się psychicznie i żyć w błogiej – i bezpiecznej – nieświadomości otaczającej nas dżungli, którą kierują małpy uzbrojone w komputery. ** Źródło: felieton ''The Michael Douglas syndrome'', „Tylko Rock” nr 1 (89), styczeń 1999. * Stare mądre powiedzonko brzmi: jeśli mężczyzna po czterdziestce budzi się rano i nic go nie boli, to znaczy, że umarł. ** Źródło: felieton ''Seks dla dorastających'', „Tylko Rock” nr 2 (90), luty 1999. * Lubię horrory i wampiry, bawi mnie to wszystko, dobrze się czuję w tej scenerii – choć nie traktuję tego serio. ** Źródło: felieton ''Seks dla dorastających'', „Tylko Rock” nr 2 (90), luty 1999. * Jedna czytelniczka zarzuciła mi niedawno, że widzę w kobiecie tylko tyłek i cycki. To nie jest prawda. Przede wszystkim widzę naczynie interesownej podłości. Zawsze starałem się szukać czegoś poza wymienionymi wyżej atrybutami i nigdy nie udało mi się trafić na nic wartościowego. Prawie zawsze kończyło się to bólem serca i wieloletnią rekonwalescencją pod opieką Kruka z poematu Edgara Allana Poe, a także bólem głowy od papierosowego smrodu – dama bowiem nie wie, że z papierosem jest równie atrakcyjna jak z kapką wiszącą z nosa. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Podobno Heraklit stwierdził przed wiekami, że wszystko na świecie zmienne jest – panta rhei. Miał chyba jednak na myśli przemijanie czasu, a nie maniakalne przetwarzanie całego świata w ramach mody i niczym nie umotywowanego (poza chęcią zarobku) pościgu za czymś „nowym”. Bynajmniej nie neguję wynalazków! Jestem jednak zagorzałym antagonistą udziwniania urządzeń, które dawno już potwierdziły swoją skuteczność. Bowiem w efekcie otrzymujemy na przykład zegarek, który wskazuje ciśnienie atmosferyczne, podaje aktualny kurs walut, odbiera kilkanaście stacji telewizyjnych i radiowych, służy za kalkulator i wykałaczkę, pracuje nawet w wodzie o głębokości 300 m, ale nie odmierza czasu. ** Źródło: felieton ''Shit przyszłości'', „Tylko Rock” nr 5 (93), maj 1999. * Postaram się udowodnić, że kobieta jest bublem genetycznym, a dobry (?) Bóg w chwili jej stwarzania był chyba mocno pijany lub tak podniecony wizualnym efektem swoich mocy twórczych, że resztę kompletnie schrzanił. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Najwyższy już czas, żeby pingwin stojący na telewizorze eksplodował. ** Opis: lubiana przez Beksińskiego sentencja, nawiązująca do jednego ze skeczy grupy [[Monty Python]]a. ** Źródło: felieton ''Co by tu jeszcze spieprzyć'', „Tylko Rock” nr 6 (94), czerwiec 1999. * Jednak życie w bloku ma swoje dobre strony. Najlepszą jest to, że gdy zajmuje się lokal na X piętrze (lub na wszelkiej najwyższej kondygnacji), siadając na toalecie zawsze wali się na wszystkich pod spodem. To działa naprawdę oczyszczająco. ** Źródło: felieton ''Młotek człowiekowi sąsiadem'', „Tylko Rock” nr 7 (95), lipiec 1999. * Krótko mówiąc, kobieta = kłopoty + strata pieniędzy. A najlepszym przyjacielem człowieka jest telewizor, dzięki któremu można sobie oglądać bajki o wielkiej, wiecznej i wzajemnej miłości. W realnym świecie należy zachować ostrożność jak w dżungli. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Przed laty najgorsza była małpa. Tak nazwałem mieszkającego w pobliżu jednokomórkowca, który „uszczęśliwiał” mnie dyskotekowym łomotem o każdej porze. Najchętniej z rana. Stwierdziłem, że tylko małpy zdolne są zaczynać dzień od pseudomuzyki, która przenosi się przez ściany pod postacią równomiernego „łup łup łup”. Totalny brak wrażliwości, subtelności i poczucia estetyki. Małpa na szczęście chyba się wyprowadziła, albo zdechła na guza mózgu od słuchania tego gówna. W każdym razie od kilku lat dudnienia nie słychać. ** Źródło: felieton ''Młotek człowiekowi sąsiadem'', „Tylko Rock” nr 7 (95), lipiec 1999. * Zawsze intrygowała mnie w ludziach ta całkowicie niezrozumiała potrzeba nieustannego przemieszczania się z miejsca na miejsce bez wyraźnego powodu. Zamiast cieszyć się weekendem wolnym od pracy, wyjeżdżają na łono natury, gdzie gryzą ich komary, słońce przypieka na czerwono, a do spożywanego na trawie posiłku włażą mrówki i wpadają muchy. Albo jadą z ukradzioną komuś dziewczyną do Zakopanego, żeby romantycznie wdychać aromat owczych odchodów. Albo świadomie decydują się na potworne niewygody na tak zwanych działkach, gdzie żrą nadwęglone nad ogniem mięso, wdychają cuchnący dym z ogniska i śpią w iście spartańskich warunkach – podczas gdy wygodne mieszkanie z normalnym łóżkiem, łazienką z ciepłą wodą, telewizorem i lodówką stoi puste. Zboczeńcy, ani chybi! Zaś latem większość tego towarzystwa postanawia wyjechać na „wypoczynek”, z którego zawsze wraca się w stanie skrajnego wycieńczenia. ** Źródło: felieton ''Jaszczurka w bidecie'', „Tylko Rock” nr 8 (96), sierpień 1999. * Mój przyjaciel z lat licealnych, pan Waja, zacytował mi kiedyś Wielkiego Filozofa Nietzschego: Kto uważa ludzi za stado i ciągle przed nim ucieka, ten musi liczyć się z tym, że to stado dogoni go i weźmie na rogi. Następnie skonstatował: A niech mnie ch... biorą na rogi, ja ich p.... Podpisuję się pod tym. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Zaczynasz się czuć jak pod lupą. Dookoła czai się krwiożercze stado życzliwych osób. Poznawszy twoją wybrankę, rodzina radośnie gdacze, że „nareszcie się ustabilizujesz”. Analizujesz znaczenie tych słów i dochodzisz do wniosku, że chcą z ciebie zrobić taką jak oni kołtuńską glistę z maszynki do mięsa w The Wall. Wiedzą lepiej, czego ci potrzeba do szczęścia. Zaś najbliższa (?) osoba zaczyna ci wytykać, że twój świat to fikcja i że trzeba dołączyć do stada zachłystującego się pełnią życia przy kieliszku w zadymionym pubie. W zamian za miłość oferuje persyflaż (''Do you love me? Like I love you?''). Nie wystarczą sztuczne cycki, tytuł naukowy na uniwersytecie i koszulka z napisem „I’m not a piece of ass, I am a doctor” – trzeba naprawdę być czymś więcej. Ze zgrozą pojmujesz, z kim żyłeś przez ponad rok. Twój zamek marzeń staje w ogniu, a potem tonie w bagnie. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Zamykasz się w krypcie, zasłaniasz okna (żeby ciekawscy z sąsiedniego bloku nie zapuszczali sępiego spojrzenia swoich źrenic w twoje sanktuarium), nie otwierasz drzwi i nie odbierasz telefonów. Mimo to budzisz się któregoś dnia ze smakiem krwi w ustach i w panice odkrywasz, że wyrwano ci ząb (a może serce?). Ząb tkwi teraz w dziurze w ścianie, zaś twoja perła trafiła pod wieprzka. Nim się zorientujesz, już stoisz na parapecie. Is everybody in? The ceremony is about to begin. Jeszcze tylko malutki kroczek… i wpadniesz w mroczną czeluść szeroko rozwartych, wrzeszczących ust Simone Choule. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998…<br />Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać. ** Opis: felieton, który był ''de facto'' listem pożegnalnym Tomasza Beksińskiego, ostatnie zdanie pochodzi z filmu ''[[Łowca androidów]]''. ** Źródło: felieton ''Fin de siecle'', „Tylko Rock” nr 1 (101), styczeń 2000. ** Zobacz też: ''[[Joe Kidd]]'' ==O Tomaszu Beksińskim== * Ale wiem też, ile radości mógł Mu sprawić nawet jeden telefon, jeden list: odebrałem, zrozumiałem. I wiem też, ile takich otrzymywał. Dla twórcy nie ma bardziej uskrzydlających chwil. I tak na pewno było. Dlaczego nie dopisał ich do swojego przeraźliwie krótkiego zestawu powodów, dla których warto (było) żyć? Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał tego zrozumieć. ** Autor: [[Piotr Kaczkowski]], „Tylko Rock”, luty 2000. * Beksiński był strasznie zarozumiały – uważał, że jest najlepszy, zwłaszcza do filmów science fiction. I ja mu kiedyś, niestety, wygarnąłem, że tylko w swoim pojęciu jest takim dobrym tłumaczem, bo w moim jest wyjątkowo gównianym. ** Autor: [[Tomasz Knapik]] ** Źródło: Bartek Przybyszewski, [https://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,16501674,Tomasz_Knapik___Wole_czytac_pornosy_niz_spoty_partyjne_.html ''Wolę czytać pornosy niż spoty partyjne'', weekend.gazeta.pl] * Ja sobie wyobrażałem, że przebrnę przez ten okres małego dziecka, którym się będzie zajmować moja żona, a ja będę miał kumpla, z którym będziemy mieli takie stosunki równe, będziemy się interesować tym samym, będziemy dyskutować. Tak go wychowywałem, z tą myślą. Tymczasem jakby się okazało, że z tego wcale nie to wyszło. Tego nie przewidziałem, że będzie niezadowolony z istnienia, z życia. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]], ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' * Jeden z ostatnich czarodziejów. ** Autor: [[Marek Niedźwiecki]] ** Źródło: [https://wyborcza.pl/7,75517,32187693,myslisz-ze-to-co-tomek-beksinski-robil-w-audycjach-to-bylo.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza&fbclid=IwdGRzaAMXW75jbGNrAxdbumV4dG4DYWVtAjExAAEew03iSJHXyLtElID47axMWvRnOHv48oIaXaMBM6Rf1nytiY9PKgSPLrw6O7U_aem_fngqplNg8rXYY41BJjWH-g wyborcza.pl] * Jedyne we wszechświecie co mu mogło kiedykolwiek pomóc, to gdyby nagle pojawiła się wysoka, zielonooka brunetka, zakochała się w nim, wyszła za mąż i dała dzieci. Widząc, jak wszyscy dookoła niego - którzy też długo byli samotni - jakoś sobie w końcu życie układają, wstępują w mniej lub bardziej udane związki, załamywał się. Żył w świecie swojej muzyki i filmów. ** Autorka: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.nosferatu.art.pl/ ''Tomasz Beksiński - Kronika zapowiedzianej śmierci - Marcin Prokop''] * Jego samobójstwo to nie był żaden spontan. On zawsze o tym mówił. Jak się z nim rozmawiało, to trudno było w to nie wierzyć. On mi kiedyś zamknął usta kompletnie, mówiąc: Anka, ty mi przestań tak truć. Jesteś moją przyjaciółką? Jestem. Szanujesz mnie? Oczywiście, że cię szanuję. No to szanuj moje decyzje i to, o czym ja mówię wielokrotnie. Wiem, czego chcę i to, że to się komuś nie podoba, to mam to w dupie. Szanuj mnie jako człowieka i szanuj moje decyzje. ** Autor: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Jeśli ktoś już dwa razy bez skutku próbował odebrać sobie życie, jeśli w młodości spadła mu na głowę szafa, kiedy słuchał Black Sabbath, jeśli wyszedł cało z katastrofy samolotu w Rzeszowie, to naprawdę trudno uwierzyć, że rzeczywiście nie żyje. ** Autor: [[Marcin Prokop]], „Machina”, luty 2000 * Jeśli robi to 42-letni człowiek z takim bagażem doświadczeń, to można to zrozumieć. ** Autorka: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.nosferatu.art.pl/ ''Tomasz Beksiński - Kronika zapowiedzianej śmierci - Marcin Prokop''] * Na przykład obraz „Never more”, to mrugnięcie okiem do mojego syna, dla którego wiersz Edgara Allana Poe pod tym tytułem miał kiedyś wielkie znaczenie. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]] ** Źródło: [http://www.cialo-umysl-dusza.pl/strefa-dobrych-mysli/138-zdzislaw-beksinski-malowal-swoje-sny ''Zdzisław Beksiński: malował swoje sny'', „Konfrontacje”, 1989] ** Zobacz też: [[Edgar Allan Poe]] * Po 25 latach poszukiwań i ostatnim kopniaku stracił nadzieję ostatecznie. I to mi powiedział wtedy, w Wigilię, przez telefon. Chyba zastanawiał się, czy nie powiedzieć mi wszystkiego. Choć i tak, bez słów, zrozumiałam, nie odważyłam się powiedzieć „żegnaj”. Do końca miałam nadzieję. Taką beznadziejną nadzieję. ** Autor: [[Anja Orthodox]], „Tylko Rock”, luty 2000 * Ponieważ prawie od dzieciństwa myślał o samobójstwie, to pragnąc go przekonać, że końca nie ma sensu przyspieszać, bo i tak nastąpi, posłużyłem się historyjką, jak to człowiek płynie łódką w kierunku wodospadu, który ją i jego pochłonie, a w łódce jest do wyboru kaktus i fotel. Czy ma sens – mówiłem – by w oczekiwaniu na nieuchronny koniec siedzieć przez cały czas na kaktusie zamiast na fotelu? Odpowiedział mi wtedy, że on nie widzi w ogóle sensu w beznadziejnym oczekiwaniu i wyskoczy z łódki. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]], ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' * Trzeba go podziwiać, że potrafił nagiąć rzeczywistość do siebie. Stworzyć sobie świat, w którym było mu wygodnie. Jeśli się z czymś nie zgadzał, to się nie zgadzał. Chciał jeść ostro, szedł do restauracji, w których robili mu ostro. Chciał pracować z takimi lektorami, a nie innymi, pracował tylko z tymi, których sam wybrał. Chciał nadawać muzykę taką a nie inną, tylko taka pojawiała się w jego audycjach. Do niczego nie można go było zmusić. ** Autor: [[Wojciech Szadkowski]] ** Źródło: Wiesław Weiss, ''Tomek Beksiński. Portret prawdziwy'', Vesper, Czerwonak 2016, s. 283. * To był mój najlepszy przyjaciel i takiego kogoś, jak on, to już nigdy w życiu nie miałam. Z Tomaszem ta więź była bardzo specyficzna. Żeby ktoś nie pomyślał, żadne męsko-damskie historie między nami nie miały miejsca, choć mam wrażenie, że na początku on się trochę podkochiwał we mnie. Później sam się z tego śmiał, mówiąc, jak on się bardzo cieszy, że jest obrzydliwie brodaty i dlatego ja nie będę go nawet próbowała uwodzić. Bo to, że on zgolił tę swoją brodę, to jest jak najbardziej moja zasługa. Trułam mu całe lata, aż w końcu zgolił. Byliśmy pokrewnymi duszami. Myśmy się uwielbiali. ** Autor: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * To, że ktoś kocha życie, nie znaczy, że każdy je kocha. On na pewno nie kochał. On z dużym wysiłkiem je kontynuował. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Tomek większość życia spędzał w czterech ścianach. Wstawał około 13, szedł na obiad, szedł do radia, wracał, oglądał filmy, siedział sam. ** Autor: Grzegorz Gajewski ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Wiele razy proponowałam Tomkowie, żeby gdzieś z nami pojechał. Nad morze, pod namiot. Ile czasu można siedzieć w tej betonowej chałupie?" Pod namiot??? Nie ma mowy, przecież nie ma tam łóżka, prysznica i kibla!!!!" Do wody nie wejdzie, bo się utopi.... (samobójca cholera!). ** Autorka: Marzanna ** Źródło: [https://boxfullofhoney.blogspot.com/2015/12/tomek-beksinski.html?m=1 blogspot.com] {{SORTUJ:Beksiński, Tomasz}} [[Kategoria:Polscy dziennikarze radiowi]] [[Kategoria:Polscy tłumacze]] [[Kategoria:Polscy prezenterzy radiowi]] [[Kategoria:Polscy dziennikarze muzyczni]] [[Kategoria:Polscy samobójcy]] baj7iheb3divrde6prt4i5fdoyi45f3 643116 643115 2026-06-05T21:36:05Z Nazwa1234 53893 /* Cytaty z książki Beksińscy. Portret podwójny */ 643116 wikitext text/x-wiki '''[[w:Tomasz Beksiński|Tomasz Beksiński]]''' (1958–1999) – polski dziennikarz muzyczny, prezenter radiowy, tłumacz angielskojęzycznych list dialogowych (m.in. filmów [[Monty Python]]a i serii o [[James Bond|Jamesie Bondzie]]). Syn [[Zdzisław Beksiński|Zdzisława]]. [[Plik:Tomaszbeksinski.jpg|mały|{{center|Tomasz Beksiński}}]] {{wulgaryzmy}} == Wypowiedzi == * Ja się budzę po nocach i nie śpię, i tylko za każdym razem jak myślę dochodzę do jednej konkluzji: (...) zabić się. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Może ja mam inną duszę, może powinienem żyć w innej epoce, może ja nie pasuję do tej epoki, może ja nie pasuję do tych ludzi. Jeżeli ja mam znowu wyjść z tej swojej skorupy, to mnie się nie chce. Ja się boję. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Musisz zrozumieć, że moje życie jest moim życiem i tylko ja mam prawo zdecydować, czy chcę je kontynuować. [...] Ja już jestem martwy tato. To, co zrobię i do czego przygotowuję się od kilku miesięcy, będzie tylko postawieniem kropki nad i. [...] Żywię głęboką nadzieję, że się już nie obudzę. [...] Tego właśnie pragnę. ** Opis: do [[Zdzisław Beksiński|ojca]]. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Najszczęśliwszym człowiekiem na świecie jest ten, który znajduje prawdziwą miłość. ** Źródło: ''Dziennik zapowiedzianej śmierci'' * Nie jestem wam wdzięczny za to, że żyję. Może ja właśnie jestem wkurwiony z tego powodu. I mam w związku z tym codziennie dziękować panu Bogu i wam za to, żeście mnie zrobili? A po jaką kurwę jeśli ja jestem z tego powodu nieszczęśliwy? ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Płyty King Crimson, Pink Floyd, Procol Harum, Black Sabbath i Genesis byty moją biblią, albo raczej, różnymi rozdziałami mojej biblii (…) Pewnie dlatego nigdy nie zacząłem pić ani palić, bo po co? Miałem muzykę! I teksty. ** Źródło: [https://kultura.onet.pl/muzyka/wywiady-i-artykuly/tomasz-beksinski-kim-byl-co-wiemy-o-jego-rodzinie-pracy-zyciu/4xbqnf4?utm_source=chatgpt.com kultura.onet.pl] * Wracam do domu i czekam na następny poniedziałek i nienawidzę każdej sekundy. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Wyobraźcie sobie dom, w którym jest wszystko to, co tu widać. Co z tego, że to wszystko kurwa tu stoi, jeżeli to jest martwe, bo nie ma prądu. I na co mi to wszystko? O dupę to rozbić, bo nie ma tego prądu, czyli nie ma tego, co ja chciałem mieć w życiu, czyli szczęśliwej miłości. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Zasrane jest to wszystko co mnie otacza, i to co robię i moje życie. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Żeby złapać humor Pythonów, trzeba mieć dystans do wielu rzeczy, a przede wszystkim do samego siebie. Znam ludzi, którzy Monty Pythona kompletnie nie rozumieją. To jest humor dla intelektualistów. ** Źródło: artykuł ''Żadnych świętości'', „Machina” nr 9, grudzień 1996 == Cytaty z książki ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' == * I gdyby było czym… to chyba bym się skończył. Miałem do wyboru tylko podcięcie sobie żył albo powieszenie się. Gaz odpadał, bo było za mało czasu. Z cięcia żył zrezygnowałem: gdyby mnie, nie daj Boże, uratowali, to potem mogłem się rozstać z samobójczymi myślami, a gdybym sobie pouszkadzał ścięgna, to mógłbym mieć bezwładne ręce do końca życia. Jak się już zabijać, to na dobre. Wieszanie odpadało z powodu braku haka – wyjście na balkon było skreślone – zimno! Tak więc przeżyłem, choć tarzałem się po łóżku, jęcząc i myśląc co tu ze sobą zrobić. * To był dla mnie koszmarny dzień. Straszny. Do tego zerwania doszła jeszcze straszliwa awantura ze starym, ból głowy, zła pogoda działająca destruktywnie na układ nerwowy, no i skończyło się wszystko próbą odejścia w zaświaty. * To, że w lutym tego roku chciałem się dwa razy utrupić, to było co innego. Pierwszy raz wynikało to z jakiejś wewnętrznej kalkulacji, po prostu czułem, że chyba To mi wypada zrobić. Ale dlaczego? Nie wiem. Nie zrobiłem tego jednak do końca, bo przylazł mój stary, który chyba intuicyjnie wyczuł, że coś takiego mi przyjdzie do głowy. Drugim razem sam zakręciłem gaz w kuchni, puknąłem się w czoło i powiedziałem sobie sam: co ci to da, idioto? Czy to cokolwiek zmieni? Dla mnie skończy mękę, ale... po co się spieszyć? Co jest po drugiej stronie? Może to prawda z tym piekłem, niebem i innymi bzdurami? Poczekamy, zobaczymy. (...) Ja chyba nigdy nie przestanę nienawidzić świata. Ale dlaczego, tego nie wiem. Może psychiatra mi to wyjaśni. To jest zupełnie bez sensu. Nienawidzę ludzi i świata [jak] ci, którzy albo są ułomni, albo biedni, albo w trudnych sytuacjach. Ja nie jestem ani kaleką, ani nie narzekam na brak forsy, jestem na studiach, mam fajnych starych, mieszkanie... więc na co mam narzekać? Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi. * Wczoraj cmentarz wyglądał wspaniale wieczorem: dosłownie pożar! Aż mnie korciło, aby skoczyć z okna. (...) Teraz myślę tylko jak Wilk Stepowy: ech, co mi tam... brzytwa! Ale zamiast brzytwy mówię sobie »gaz«. Mam już sporo taśmy do obklejenia okien i drzwi, a także pigułki nasenne. To będzie dopiero bal. Wyliczam sobie czas – chyba doba wystarczy? Jeżeli więc zacznę ok. 16 po południu, to gdy starzy zrobią alarmu następnego dnia wieczorem, to chyba już nie będzie się czym przejmować? No nic, optymistycznie kończę tym akcentem i pozdrawiam serdecznie. Hej dr Jimmy. * Wydaje mi się, że na tym przeklętym świecie jednego tylko brakuje: aby każdy miał prawo zastrzelić przynajmniej 10 osób na miesiąc. (...) Wiesz, chciałbym zdechnąć, aby dłużej nie żyć wśród tej bandy. Ale przed śmiercią chciałbym ich wszystkich usmażyć. Czy potępiasz mnie za te myśli? Mój stary powiedział, że każdy ma takie myśli. Nie wiem. Psychiatra nic na to nie powiedział. Ja uważam, że to nie jest normalne.... ==Opowieści z Krypty== * (…) odbywszy Podróż Antysentymentalną próbowałem zdjąć z nosa ciemne okulary i zacząć postrzegać monty-pythonowską rzeczywistość bardziej różowo. Ale słuchacze Trójki poczęli się niecierpliwić. Dlaczego pan jest taki wesoły? – pisano. Dlaczego w audycji nie ma już tylu wampirów, grobów, gotyku? l tak dalej. Poczułem się wtłaczany na siłę w pelerynę i zamykany w krypcie, szprycowany depresją i osaczony przez przeważające siły wyznawców widzących we mnie mizoginistycznego mesjasza z czarnym krukiem na ramieniu. Wszystko to bardzo ładnie wygląda, ale ja nie jestem Vincent Price. ** Źródło: felieton ''Solsbury Hill'', „Tylko Rock” nr 8 (84), sierpień 1998. * Nie jestem nacjonalistą i nic nie mam przeciwko różnym mniejszościom narodowym, ale w chwilach ekstremalnych przypomina mi się scena z Chińczykiem (z filmu ''Upadek''). Gdy dotknęła nas rodzinna tragedia, akt zgonu sporządzał medyk pochodzenia arabskiego. Nie dość, że był na bakier z polską ortografią (zamiast „aorta zstępująca” napisał „stepująca”), to jeszcze zaczął bezczelnie wciskać nam usługi jakiejś firmy pogrzebowej motywując to tym, że „zaoszczędzimy pieniądze”. Każde dziecko wie, że w grę nie wchodziło nasze dobro, lecz jego prywatny interes. Michael Douglas wziąłby do ręki baseballowy kij i powiedziałby: Żyjesz w moim kraju, więc naucz się łaskawie mojego języka, a z racji swojego zawodu miej przyzwoitość nie zarabiać na czyimś nieszczęściu. Następnie wskazałby mu drzwi i grzecznie zasugerował, że gdy kij wejdzie w bezpośrednie spotkanie III stopnia z nabiałem pana doktora, nie tylko zobaczy on Allaha, ale powie Ach! i sam zacznie stepować. ** Źródło: felieton ''The Michael Douglas syndrome'', „Tylko Rock” nr 1 (89), styczeń 1999. ** Zobacz też: [[Michael Douglas]] * Po namyśle doszedłem jednak do wniosku, że najbezpieczniej jest nie wychodzić z domu. A jeszcze lepiej nie czytać gazet, nie oglądać telewizji (poza filmami) i nie słuchać radia. Głupota otoczenia budzi w człowieku Michaela Douglasa. Zaś oglądając Bonda można jedynie odprężyć się psychicznie i żyć w błogiej – i bezpiecznej – nieświadomości otaczającej nas dżungli, którą kierują małpy uzbrojone w komputery. ** Źródło: felieton ''The Michael Douglas syndrome'', „Tylko Rock” nr 1 (89), styczeń 1999. * Stare mądre powiedzonko brzmi: jeśli mężczyzna po czterdziestce budzi się rano i nic go nie boli, to znaczy, że umarł. ** Źródło: felieton ''Seks dla dorastających'', „Tylko Rock” nr 2 (90), luty 1999. * Lubię horrory i wampiry, bawi mnie to wszystko, dobrze się czuję w tej scenerii – choć nie traktuję tego serio. ** Źródło: felieton ''Seks dla dorastających'', „Tylko Rock” nr 2 (90), luty 1999. * Jedna czytelniczka zarzuciła mi niedawno, że widzę w kobiecie tylko tyłek i cycki. To nie jest prawda. Przede wszystkim widzę naczynie interesownej podłości. Zawsze starałem się szukać czegoś poza wymienionymi wyżej atrybutami i nigdy nie udało mi się trafić na nic wartościowego. Prawie zawsze kończyło się to bólem serca i wieloletnią rekonwalescencją pod opieką Kruka z poematu Edgara Allana Poe, a także bólem głowy od papierosowego smrodu – dama bowiem nie wie, że z papierosem jest równie atrakcyjna jak z kapką wiszącą z nosa. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Podobno Heraklit stwierdził przed wiekami, że wszystko na świecie zmienne jest – panta rhei. Miał chyba jednak na myśli przemijanie czasu, a nie maniakalne przetwarzanie całego świata w ramach mody i niczym nie umotywowanego (poza chęcią zarobku) pościgu za czymś „nowym”. Bynajmniej nie neguję wynalazków! Jestem jednak zagorzałym antagonistą udziwniania urządzeń, które dawno już potwierdziły swoją skuteczność. Bowiem w efekcie otrzymujemy na przykład zegarek, który wskazuje ciśnienie atmosferyczne, podaje aktualny kurs walut, odbiera kilkanaście stacji telewizyjnych i radiowych, służy za kalkulator i wykałaczkę, pracuje nawet w wodzie o głębokości 300 m, ale nie odmierza czasu. ** Źródło: felieton ''Shit przyszłości'', „Tylko Rock” nr 5 (93), maj 1999. * Postaram się udowodnić, że kobieta jest bublem genetycznym, a dobry (?) Bóg w chwili jej stwarzania był chyba mocno pijany lub tak podniecony wizualnym efektem swoich mocy twórczych, że resztę kompletnie schrzanił. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Najwyższy już czas, żeby pingwin stojący na telewizorze eksplodował. ** Opis: lubiana przez Beksińskiego sentencja, nawiązująca do jednego ze skeczy grupy [[Monty Python]]a. ** Źródło: felieton ''Co by tu jeszcze spieprzyć'', „Tylko Rock” nr 6 (94), czerwiec 1999. * Jednak życie w bloku ma swoje dobre strony. Najlepszą jest to, że gdy zajmuje się lokal na X piętrze (lub na wszelkiej najwyższej kondygnacji), siadając na toalecie zawsze wali się na wszystkich pod spodem. To działa naprawdę oczyszczająco. ** Źródło: felieton ''Młotek człowiekowi sąsiadem'', „Tylko Rock” nr 7 (95), lipiec 1999. * Krótko mówiąc, kobieta = kłopoty + strata pieniędzy. A najlepszym przyjacielem człowieka jest telewizor, dzięki któremu można sobie oglądać bajki o wielkiej, wiecznej i wzajemnej miłości. W realnym świecie należy zachować ostrożność jak w dżungli. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Przed laty najgorsza była małpa. Tak nazwałem mieszkającego w pobliżu jednokomórkowca, który „uszczęśliwiał” mnie dyskotekowym łomotem o każdej porze. Najchętniej z rana. Stwierdziłem, że tylko małpy zdolne są zaczynać dzień od pseudomuzyki, która przenosi się przez ściany pod postacią równomiernego „łup łup łup”. Totalny brak wrażliwości, subtelności i poczucia estetyki. Małpa na szczęście chyba się wyprowadziła, albo zdechła na guza mózgu od słuchania tego gówna. W każdym razie od kilku lat dudnienia nie słychać. ** Źródło: felieton ''Młotek człowiekowi sąsiadem'', „Tylko Rock” nr 7 (95), lipiec 1999. * Zawsze intrygowała mnie w ludziach ta całkowicie niezrozumiała potrzeba nieustannego przemieszczania się z miejsca na miejsce bez wyraźnego powodu. Zamiast cieszyć się weekendem wolnym od pracy, wyjeżdżają na łono natury, gdzie gryzą ich komary, słońce przypieka na czerwono, a do spożywanego na trawie posiłku włażą mrówki i wpadają muchy. Albo jadą z ukradzioną komuś dziewczyną do Zakopanego, żeby romantycznie wdychać aromat owczych odchodów. Albo świadomie decydują się na potworne niewygody na tak zwanych działkach, gdzie żrą nadwęglone nad ogniem mięso, wdychają cuchnący dym z ogniska i śpią w iście spartańskich warunkach – podczas gdy wygodne mieszkanie z normalnym łóżkiem, łazienką z ciepłą wodą, telewizorem i lodówką stoi puste. Zboczeńcy, ani chybi! Zaś latem większość tego towarzystwa postanawia wyjechać na „wypoczynek”, z którego zawsze wraca się w stanie skrajnego wycieńczenia. ** Źródło: felieton ''Jaszczurka w bidecie'', „Tylko Rock” nr 8 (96), sierpień 1999. * Mój przyjaciel z lat licealnych, pan Waja, zacytował mi kiedyś Wielkiego Filozofa Nietzschego: Kto uważa ludzi za stado i ciągle przed nim ucieka, ten musi liczyć się z tym, że to stado dogoni go i weźmie na rogi. Następnie skonstatował: A niech mnie ch... biorą na rogi, ja ich p.... Podpisuję się pod tym. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Zaczynasz się czuć jak pod lupą. Dookoła czai się krwiożercze stado życzliwych osób. Poznawszy twoją wybrankę, rodzina radośnie gdacze, że „nareszcie się ustabilizujesz”. Analizujesz znaczenie tych słów i dochodzisz do wniosku, że chcą z ciebie zrobić taką jak oni kołtuńską glistę z maszynki do mięsa w The Wall. Wiedzą lepiej, czego ci potrzeba do szczęścia. Zaś najbliższa (?) osoba zaczyna ci wytykać, że twój świat to fikcja i że trzeba dołączyć do stada zachłystującego się pełnią życia przy kieliszku w zadymionym pubie. W zamian za miłość oferuje persyflaż (''Do you love me? Like I love you?''). Nie wystarczą sztuczne cycki, tytuł naukowy na uniwersytecie i koszulka z napisem „I’m not a piece of ass, I am a doctor” – trzeba naprawdę być czymś więcej. Ze zgrozą pojmujesz, z kim żyłeś przez ponad rok. Twój zamek marzeń staje w ogniu, a potem tonie w bagnie. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Zamykasz się w krypcie, zasłaniasz okna (żeby ciekawscy z sąsiedniego bloku nie zapuszczali sępiego spojrzenia swoich źrenic w twoje sanktuarium), nie otwierasz drzwi i nie odbierasz telefonów. Mimo to budzisz się któregoś dnia ze smakiem krwi w ustach i w panice odkrywasz, że wyrwano ci ząb (a może serce?). Ząb tkwi teraz w dziurze w ścianie, zaś twoja perła trafiła pod wieprzka. Nim się zorientujesz, już stoisz na parapecie. Is everybody in? The ceremony is about to begin. Jeszcze tylko malutki kroczek… i wpadniesz w mroczną czeluść szeroko rozwartych, wrzeszczących ust Simone Choule. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998…<br />Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać. ** Opis: felieton, który był ''de facto'' listem pożegnalnym Tomasza Beksińskiego, ostatnie zdanie pochodzi z filmu ''[[Łowca androidów]]''. ** Źródło: felieton ''Fin de siecle'', „Tylko Rock” nr 1 (101), styczeń 2000. ** Zobacz też: ''[[Joe Kidd]]'' ==O Tomaszu Beksińskim== * Ale wiem też, ile radości mógł Mu sprawić nawet jeden telefon, jeden list: odebrałem, zrozumiałem. I wiem też, ile takich otrzymywał. Dla twórcy nie ma bardziej uskrzydlających chwil. I tak na pewno było. Dlaczego nie dopisał ich do swojego przeraźliwie krótkiego zestawu powodów, dla których warto (było) żyć? Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał tego zrozumieć. ** Autor: [[Piotr Kaczkowski]], „Tylko Rock”, luty 2000. * Beksiński był strasznie zarozumiały – uważał, że jest najlepszy, zwłaszcza do filmów science fiction. I ja mu kiedyś, niestety, wygarnąłem, że tylko w swoim pojęciu jest takim dobrym tłumaczem, bo w moim jest wyjątkowo gównianym. ** Autor: [[Tomasz Knapik]] ** Źródło: Bartek Przybyszewski, [https://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,16501674,Tomasz_Knapik___Wole_czytac_pornosy_niz_spoty_partyjne_.html ''Wolę czytać pornosy niż spoty partyjne'', weekend.gazeta.pl] * Ja sobie wyobrażałem, że przebrnę przez ten okres małego dziecka, którym się będzie zajmować moja żona, a ja będę miał kumpla, z którym będziemy mieli takie stosunki równe, będziemy się interesować tym samym, będziemy dyskutować. Tak go wychowywałem, z tą myślą. Tymczasem jakby się okazało, że z tego wcale nie to wyszło. Tego nie przewidziałem, że będzie niezadowolony z istnienia, z życia. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]], ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' * Jeden z ostatnich czarodziejów. ** Autor: [[Marek Niedźwiecki]] ** Źródło: [https://wyborcza.pl/7,75517,32187693,myslisz-ze-to-co-tomek-beksinski-robil-w-audycjach-to-bylo.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza&fbclid=IwdGRzaAMXW75jbGNrAxdbumV4dG4DYWVtAjExAAEew03iSJHXyLtElID47axMWvRnOHv48oIaXaMBM6Rf1nytiY9PKgSPLrw6O7U_aem_fngqplNg8rXYY41BJjWH-g wyborcza.pl] * Jedyne we wszechświecie co mu mogło kiedykolwiek pomóc, to gdyby nagle pojawiła się wysoka, zielonooka brunetka, zakochała się w nim, wyszła za mąż i dała dzieci. Widząc, jak wszyscy dookoła niego - którzy też długo byli samotni - jakoś sobie w końcu życie układają, wstępują w mniej lub bardziej udane związki, załamywał się. Żył w świecie swojej muzyki i filmów. ** Autorka: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.nosferatu.art.pl/ ''Tomasz Beksiński - Kronika zapowiedzianej śmierci - Marcin Prokop''] * Jego samobójstwo to nie był żaden spontan. On zawsze o tym mówił. Jak się z nim rozmawiało, to trudno było w to nie wierzyć. On mi kiedyś zamknął usta kompletnie, mówiąc: Anka, ty mi przestań tak truć. Jesteś moją przyjaciółką? Jestem. Szanujesz mnie? Oczywiście, że cię szanuję. No to szanuj moje decyzje i to, o czym ja mówię wielokrotnie. Wiem, czego chcę i to, że to się komuś nie podoba, to mam to w dupie. Szanuj mnie jako człowieka i szanuj moje decyzje. ** Autor: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Jeśli ktoś już dwa razy bez skutku próbował odebrać sobie życie, jeśli w młodości spadła mu na głowę szafa, kiedy słuchał Black Sabbath, jeśli wyszedł cało z katastrofy samolotu w Rzeszowie, to naprawdę trudno uwierzyć, że rzeczywiście nie żyje. ** Autor: [[Marcin Prokop]], „Machina”, luty 2000 * Jeśli robi to 42-letni człowiek z takim bagażem doświadczeń, to można to zrozumieć. ** Autorka: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.nosferatu.art.pl/ ''Tomasz Beksiński - Kronika zapowiedzianej śmierci - Marcin Prokop''] * Na przykład obraz „Never more”, to mrugnięcie okiem do mojego syna, dla którego wiersz Edgara Allana Poe pod tym tytułem miał kiedyś wielkie znaczenie. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]] ** Źródło: [http://www.cialo-umysl-dusza.pl/strefa-dobrych-mysli/138-zdzislaw-beksinski-malowal-swoje-sny ''Zdzisław Beksiński: malował swoje sny'', „Konfrontacje”, 1989] ** Zobacz też: [[Edgar Allan Poe]] * Po 25 latach poszukiwań i ostatnim kopniaku stracił nadzieję ostatecznie. I to mi powiedział wtedy, w Wigilię, przez telefon. Chyba zastanawiał się, czy nie powiedzieć mi wszystkiego. Choć i tak, bez słów, zrozumiałam, nie odważyłam się powiedzieć „żegnaj”. Do końca miałam nadzieję. Taką beznadziejną nadzieję. ** Autor: [[Anja Orthodox]], „Tylko Rock”, luty 2000 * Ponieważ prawie od dzieciństwa myślał o samobójstwie, to pragnąc go przekonać, że końca nie ma sensu przyspieszać, bo i tak nastąpi, posłużyłem się historyjką, jak to człowiek płynie łódką w kierunku wodospadu, który ją i jego pochłonie, a w łódce jest do wyboru kaktus i fotel. Czy ma sens – mówiłem – by w oczekiwaniu na nieuchronny koniec siedzieć przez cały czas na kaktusie zamiast na fotelu? Odpowiedział mi wtedy, że on nie widzi w ogóle sensu w beznadziejnym oczekiwaniu i wyskoczy z łódki. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]], ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' * Trzeba go podziwiać, że potrafił nagiąć rzeczywistość do siebie. Stworzyć sobie świat, w którym było mu wygodnie. Jeśli się z czymś nie zgadzał, to się nie zgadzał. Chciał jeść ostro, szedł do restauracji, w których robili mu ostro. Chciał pracować z takimi lektorami, a nie innymi, pracował tylko z tymi, których sam wybrał. Chciał nadawać muzykę taką a nie inną, tylko taka pojawiała się w jego audycjach. Do niczego nie można go było zmusić. ** Autor: [[Wojciech Szadkowski]] ** Źródło: Wiesław Weiss, ''Tomek Beksiński. Portret prawdziwy'', Vesper, Czerwonak 2016, s. 283. * To był mój najlepszy przyjaciel i takiego kogoś, jak on, to już nigdy w życiu nie miałam. Z Tomaszem ta więź była bardzo specyficzna. Żeby ktoś nie pomyślał, żadne męsko-damskie historie między nami nie miały miejsca, choć mam wrażenie, że na początku on się trochę podkochiwał we mnie. Później sam się z tego śmiał, mówiąc, jak on się bardzo cieszy, że jest obrzydliwie brodaty i dlatego ja nie będę go nawet próbowała uwodzić. Bo to, że on zgolił tę swoją brodę, to jest jak najbardziej moja zasługa. Trułam mu całe lata, aż w końcu zgolił. Byliśmy pokrewnymi duszami. Myśmy się uwielbiali. ** Autor: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * To, że ktoś kocha życie, nie znaczy, że każdy je kocha. On na pewno nie kochał. On z dużym wysiłkiem je kontynuował. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Tomek większość życia spędzał w czterech ścianach. Wstawał około 13, szedł na obiad, szedł do radia, wracał, oglądał filmy, siedział sam. ** Autor: Grzegorz Gajewski ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Wiele razy proponowałam Tomkowie, żeby gdzieś z nami pojechał. Nad morze, pod namiot. Ile czasu można siedzieć w tej betonowej chałupie?" Pod namiot??? Nie ma mowy, przecież nie ma tam łóżka, prysznica i kibla!!!!" Do wody nie wejdzie, bo się utopi.... (samobójca cholera!). ** Autorka: Marzanna ** Źródło: [https://boxfullofhoney.blogspot.com/2015/12/tomek-beksinski.html?m=1 blogspot.com] {{SORTUJ:Beksiński, Tomasz}} [[Kategoria:Polscy dziennikarze radiowi]] [[Kategoria:Polscy tłumacze]] [[Kategoria:Polscy prezenterzy radiowi]] [[Kategoria:Polscy dziennikarze muzyczni]] [[Kategoria:Polscy samobójcy]] 6an95s9qazsn21o0e75rh6b8dib7bc7 643117 643116 2026-06-05T21:40:19Z Nazwa1234 53893 /* O Tomaszu Beksińskim */ 643117 wikitext text/x-wiki '''[[w:Tomasz Beksiński|Tomasz Beksiński]]''' (1958–1999) – polski dziennikarz muzyczny, prezenter radiowy, tłumacz angielskojęzycznych list dialogowych (m.in. filmów [[Monty Python]]a i serii o [[James Bond|Jamesie Bondzie]]). Syn [[Zdzisław Beksiński|Zdzisława]]. [[Plik:Tomaszbeksinski.jpg|mały|{{center|Tomasz Beksiński}}]] {{wulgaryzmy}} == Wypowiedzi == * Ja się budzę po nocach i nie śpię, i tylko za każdym razem jak myślę dochodzę do jednej konkluzji: (...) zabić się. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Może ja mam inną duszę, może powinienem żyć w innej epoce, może ja nie pasuję do tej epoki, może ja nie pasuję do tych ludzi. Jeżeli ja mam znowu wyjść z tej swojej skorupy, to mnie się nie chce. Ja się boję. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Musisz zrozumieć, że moje życie jest moim życiem i tylko ja mam prawo zdecydować, czy chcę je kontynuować. [...] Ja już jestem martwy tato. To, co zrobię i do czego przygotowuję się od kilku miesięcy, będzie tylko postawieniem kropki nad i. [...] Żywię głęboką nadzieję, że się już nie obudzę. [...] Tego właśnie pragnę. ** Opis: do [[Zdzisław Beksiński|ojca]]. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Najszczęśliwszym człowiekiem na świecie jest ten, który znajduje prawdziwą miłość. ** Źródło: ''Dziennik zapowiedzianej śmierci'' * Nie jestem wam wdzięczny za to, że żyję. Może ja właśnie jestem wkurwiony z tego powodu. I mam w związku z tym codziennie dziękować panu Bogu i wam za to, żeście mnie zrobili? A po jaką kurwę jeśli ja jestem z tego powodu nieszczęśliwy? ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Płyty King Crimson, Pink Floyd, Procol Harum, Black Sabbath i Genesis byty moją biblią, albo raczej, różnymi rozdziałami mojej biblii (…) Pewnie dlatego nigdy nie zacząłem pić ani palić, bo po co? Miałem muzykę! I teksty. ** Źródło: [https://kultura.onet.pl/muzyka/wywiady-i-artykuly/tomasz-beksinski-kim-byl-co-wiemy-o-jego-rodzinie-pracy-zyciu/4xbqnf4?utm_source=chatgpt.com kultura.onet.pl] * Wracam do domu i czekam na następny poniedziałek i nienawidzę każdej sekundy. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Wyobraźcie sobie dom, w którym jest wszystko to, co tu widać. Co z tego, że to wszystko kurwa tu stoi, jeżeli to jest martwe, bo nie ma prądu. I na co mi to wszystko? O dupę to rozbić, bo nie ma tego prądu, czyli nie ma tego, co ja chciałem mieć w życiu, czyli szczęśliwej miłości. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Zasrane jest to wszystko co mnie otacza, i to co robię i moje życie. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Żeby złapać humor Pythonów, trzeba mieć dystans do wielu rzeczy, a przede wszystkim do samego siebie. Znam ludzi, którzy Monty Pythona kompletnie nie rozumieją. To jest humor dla intelektualistów. ** Źródło: artykuł ''Żadnych świętości'', „Machina” nr 9, grudzień 1996 == Cytaty z książki ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' == * I gdyby było czym… to chyba bym się skończył. Miałem do wyboru tylko podcięcie sobie żył albo powieszenie się. Gaz odpadał, bo było za mało czasu. Z cięcia żył zrezygnowałem: gdyby mnie, nie daj Boże, uratowali, to potem mogłem się rozstać z samobójczymi myślami, a gdybym sobie pouszkadzał ścięgna, to mógłbym mieć bezwładne ręce do końca życia. Jak się już zabijać, to na dobre. Wieszanie odpadało z powodu braku haka – wyjście na balkon było skreślone – zimno! Tak więc przeżyłem, choć tarzałem się po łóżku, jęcząc i myśląc co tu ze sobą zrobić. * To był dla mnie koszmarny dzień. Straszny. Do tego zerwania doszła jeszcze straszliwa awantura ze starym, ból głowy, zła pogoda działająca destruktywnie na układ nerwowy, no i skończyło się wszystko próbą odejścia w zaświaty. * To, że w lutym tego roku chciałem się dwa razy utrupić, to było co innego. Pierwszy raz wynikało to z jakiejś wewnętrznej kalkulacji, po prostu czułem, że chyba To mi wypada zrobić. Ale dlaczego? Nie wiem. Nie zrobiłem tego jednak do końca, bo przylazł mój stary, który chyba intuicyjnie wyczuł, że coś takiego mi przyjdzie do głowy. Drugim razem sam zakręciłem gaz w kuchni, puknąłem się w czoło i powiedziałem sobie sam: co ci to da, idioto? Czy to cokolwiek zmieni? Dla mnie skończy mękę, ale... po co się spieszyć? Co jest po drugiej stronie? Może to prawda z tym piekłem, niebem i innymi bzdurami? Poczekamy, zobaczymy. (...) Ja chyba nigdy nie przestanę nienawidzić świata. Ale dlaczego, tego nie wiem. Może psychiatra mi to wyjaśni. To jest zupełnie bez sensu. Nienawidzę ludzi i świata [jak] ci, którzy albo są ułomni, albo biedni, albo w trudnych sytuacjach. Ja nie jestem ani kaleką, ani nie narzekam na brak forsy, jestem na studiach, mam fajnych starych, mieszkanie... więc na co mam narzekać? Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi. * Wczoraj cmentarz wyglądał wspaniale wieczorem: dosłownie pożar! Aż mnie korciło, aby skoczyć z okna. (...) Teraz myślę tylko jak Wilk Stepowy: ech, co mi tam... brzytwa! Ale zamiast brzytwy mówię sobie »gaz«. Mam już sporo taśmy do obklejenia okien i drzwi, a także pigułki nasenne. To będzie dopiero bal. Wyliczam sobie czas – chyba doba wystarczy? Jeżeli więc zacznę ok. 16 po południu, to gdy starzy zrobią alarmu następnego dnia wieczorem, to chyba już nie będzie się czym przejmować? No nic, optymistycznie kończę tym akcentem i pozdrawiam serdecznie. Hej dr Jimmy. * Wydaje mi się, że na tym przeklętym świecie jednego tylko brakuje: aby każdy miał prawo zastrzelić przynajmniej 10 osób na miesiąc. (...) Wiesz, chciałbym zdechnąć, aby dłużej nie żyć wśród tej bandy. Ale przed śmiercią chciałbym ich wszystkich usmażyć. Czy potępiasz mnie za te myśli? Mój stary powiedział, że każdy ma takie myśli. Nie wiem. Psychiatra nic na to nie powiedział. Ja uważam, że to nie jest normalne.... ==Opowieści z Krypty== * (…) odbywszy Podróż Antysentymentalną próbowałem zdjąć z nosa ciemne okulary i zacząć postrzegać monty-pythonowską rzeczywistość bardziej różowo. Ale słuchacze Trójki poczęli się niecierpliwić. Dlaczego pan jest taki wesoły? – pisano. Dlaczego w audycji nie ma już tylu wampirów, grobów, gotyku? l tak dalej. Poczułem się wtłaczany na siłę w pelerynę i zamykany w krypcie, szprycowany depresją i osaczony przez przeważające siły wyznawców widzących we mnie mizoginistycznego mesjasza z czarnym krukiem na ramieniu. Wszystko to bardzo ładnie wygląda, ale ja nie jestem Vincent Price. ** Źródło: felieton ''Solsbury Hill'', „Tylko Rock” nr 8 (84), sierpień 1998. * Nie jestem nacjonalistą i nic nie mam przeciwko różnym mniejszościom narodowym, ale w chwilach ekstremalnych przypomina mi się scena z Chińczykiem (z filmu ''Upadek''). Gdy dotknęła nas rodzinna tragedia, akt zgonu sporządzał medyk pochodzenia arabskiego. Nie dość, że był na bakier z polską ortografią (zamiast „aorta zstępująca” napisał „stepująca”), to jeszcze zaczął bezczelnie wciskać nam usługi jakiejś firmy pogrzebowej motywując to tym, że „zaoszczędzimy pieniądze”. Każde dziecko wie, że w grę nie wchodziło nasze dobro, lecz jego prywatny interes. Michael Douglas wziąłby do ręki baseballowy kij i powiedziałby: Żyjesz w moim kraju, więc naucz się łaskawie mojego języka, a z racji swojego zawodu miej przyzwoitość nie zarabiać na czyimś nieszczęściu. Następnie wskazałby mu drzwi i grzecznie zasugerował, że gdy kij wejdzie w bezpośrednie spotkanie III stopnia z nabiałem pana doktora, nie tylko zobaczy on Allaha, ale powie Ach! i sam zacznie stepować. ** Źródło: felieton ''The Michael Douglas syndrome'', „Tylko Rock” nr 1 (89), styczeń 1999. ** Zobacz też: [[Michael Douglas]] * Po namyśle doszedłem jednak do wniosku, że najbezpieczniej jest nie wychodzić z domu. A jeszcze lepiej nie czytać gazet, nie oglądać telewizji (poza filmami) i nie słuchać radia. Głupota otoczenia budzi w człowieku Michaela Douglasa. Zaś oglądając Bonda można jedynie odprężyć się psychicznie i żyć w błogiej – i bezpiecznej – nieświadomości otaczającej nas dżungli, którą kierują małpy uzbrojone w komputery. ** Źródło: felieton ''The Michael Douglas syndrome'', „Tylko Rock” nr 1 (89), styczeń 1999. * Stare mądre powiedzonko brzmi: jeśli mężczyzna po czterdziestce budzi się rano i nic go nie boli, to znaczy, że umarł. ** Źródło: felieton ''Seks dla dorastających'', „Tylko Rock” nr 2 (90), luty 1999. * Lubię horrory i wampiry, bawi mnie to wszystko, dobrze się czuję w tej scenerii – choć nie traktuję tego serio. ** Źródło: felieton ''Seks dla dorastających'', „Tylko Rock” nr 2 (90), luty 1999. * Jedna czytelniczka zarzuciła mi niedawno, że widzę w kobiecie tylko tyłek i cycki. To nie jest prawda. Przede wszystkim widzę naczynie interesownej podłości. Zawsze starałem się szukać czegoś poza wymienionymi wyżej atrybutami i nigdy nie udało mi się trafić na nic wartościowego. Prawie zawsze kończyło się to bólem serca i wieloletnią rekonwalescencją pod opieką Kruka z poematu Edgara Allana Poe, a także bólem głowy od papierosowego smrodu – dama bowiem nie wie, że z papierosem jest równie atrakcyjna jak z kapką wiszącą z nosa. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Podobno Heraklit stwierdził przed wiekami, że wszystko na świecie zmienne jest – panta rhei. Miał chyba jednak na myśli przemijanie czasu, a nie maniakalne przetwarzanie całego świata w ramach mody i niczym nie umotywowanego (poza chęcią zarobku) pościgu za czymś „nowym”. Bynajmniej nie neguję wynalazków! Jestem jednak zagorzałym antagonistą udziwniania urządzeń, które dawno już potwierdziły swoją skuteczność. Bowiem w efekcie otrzymujemy na przykład zegarek, który wskazuje ciśnienie atmosferyczne, podaje aktualny kurs walut, odbiera kilkanaście stacji telewizyjnych i radiowych, służy za kalkulator i wykałaczkę, pracuje nawet w wodzie o głębokości 300 m, ale nie odmierza czasu. ** Źródło: felieton ''Shit przyszłości'', „Tylko Rock” nr 5 (93), maj 1999. * Postaram się udowodnić, że kobieta jest bublem genetycznym, a dobry (?) Bóg w chwili jej stwarzania był chyba mocno pijany lub tak podniecony wizualnym efektem swoich mocy twórczych, że resztę kompletnie schrzanił. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Najwyższy już czas, żeby pingwin stojący na telewizorze eksplodował. ** Opis: lubiana przez Beksińskiego sentencja, nawiązująca do jednego ze skeczy grupy [[Monty Python]]a. ** Źródło: felieton ''Co by tu jeszcze spieprzyć'', „Tylko Rock” nr 6 (94), czerwiec 1999. * Jednak życie w bloku ma swoje dobre strony. Najlepszą jest to, że gdy zajmuje się lokal na X piętrze (lub na wszelkiej najwyższej kondygnacji), siadając na toalecie zawsze wali się na wszystkich pod spodem. To działa naprawdę oczyszczająco. ** Źródło: felieton ''Młotek człowiekowi sąsiadem'', „Tylko Rock” nr 7 (95), lipiec 1999. * Krótko mówiąc, kobieta = kłopoty + strata pieniędzy. A najlepszym przyjacielem człowieka jest telewizor, dzięki któremu można sobie oglądać bajki o wielkiej, wiecznej i wzajemnej miłości. W realnym świecie należy zachować ostrożność jak w dżungli. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Przed laty najgorsza była małpa. Tak nazwałem mieszkającego w pobliżu jednokomórkowca, który „uszczęśliwiał” mnie dyskotekowym łomotem o każdej porze. Najchętniej z rana. Stwierdziłem, że tylko małpy zdolne są zaczynać dzień od pseudomuzyki, która przenosi się przez ściany pod postacią równomiernego „łup łup łup”. Totalny brak wrażliwości, subtelności i poczucia estetyki. Małpa na szczęście chyba się wyprowadziła, albo zdechła na guza mózgu od słuchania tego gówna. W każdym razie od kilku lat dudnienia nie słychać. ** Źródło: felieton ''Młotek człowiekowi sąsiadem'', „Tylko Rock” nr 7 (95), lipiec 1999. * Zawsze intrygowała mnie w ludziach ta całkowicie niezrozumiała potrzeba nieustannego przemieszczania się z miejsca na miejsce bez wyraźnego powodu. Zamiast cieszyć się weekendem wolnym od pracy, wyjeżdżają na łono natury, gdzie gryzą ich komary, słońce przypieka na czerwono, a do spożywanego na trawie posiłku włażą mrówki i wpadają muchy. Albo jadą z ukradzioną komuś dziewczyną do Zakopanego, żeby romantycznie wdychać aromat owczych odchodów. Albo świadomie decydują się na potworne niewygody na tak zwanych działkach, gdzie żrą nadwęglone nad ogniem mięso, wdychają cuchnący dym z ogniska i śpią w iście spartańskich warunkach – podczas gdy wygodne mieszkanie z normalnym łóżkiem, łazienką z ciepłą wodą, telewizorem i lodówką stoi puste. Zboczeńcy, ani chybi! Zaś latem większość tego towarzystwa postanawia wyjechać na „wypoczynek”, z którego zawsze wraca się w stanie skrajnego wycieńczenia. ** Źródło: felieton ''Jaszczurka w bidecie'', „Tylko Rock” nr 8 (96), sierpień 1999. * Mój przyjaciel z lat licealnych, pan Waja, zacytował mi kiedyś Wielkiego Filozofa Nietzschego: Kto uważa ludzi za stado i ciągle przed nim ucieka, ten musi liczyć się z tym, że to stado dogoni go i weźmie na rogi. Następnie skonstatował: A niech mnie ch... biorą na rogi, ja ich p.... Podpisuję się pod tym. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Zaczynasz się czuć jak pod lupą. Dookoła czai się krwiożercze stado życzliwych osób. Poznawszy twoją wybrankę, rodzina radośnie gdacze, że „nareszcie się ustabilizujesz”. Analizujesz znaczenie tych słów i dochodzisz do wniosku, że chcą z ciebie zrobić taką jak oni kołtuńską glistę z maszynki do mięsa w The Wall. Wiedzą lepiej, czego ci potrzeba do szczęścia. Zaś najbliższa (?) osoba zaczyna ci wytykać, że twój świat to fikcja i że trzeba dołączyć do stada zachłystującego się pełnią życia przy kieliszku w zadymionym pubie. W zamian za miłość oferuje persyflaż (''Do you love me? Like I love you?''). Nie wystarczą sztuczne cycki, tytuł naukowy na uniwersytecie i koszulka z napisem „I’m not a piece of ass, I am a doctor” – trzeba naprawdę być czymś więcej. Ze zgrozą pojmujesz, z kim żyłeś przez ponad rok. Twój zamek marzeń staje w ogniu, a potem tonie w bagnie. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Zamykasz się w krypcie, zasłaniasz okna (żeby ciekawscy z sąsiedniego bloku nie zapuszczali sępiego spojrzenia swoich źrenic w twoje sanktuarium), nie otwierasz drzwi i nie odbierasz telefonów. Mimo to budzisz się któregoś dnia ze smakiem krwi w ustach i w panice odkrywasz, że wyrwano ci ząb (a może serce?). Ząb tkwi teraz w dziurze w ścianie, zaś twoja perła trafiła pod wieprzka. Nim się zorientujesz, już stoisz na parapecie. Is everybody in? The ceremony is about to begin. Jeszcze tylko malutki kroczek… i wpadniesz w mroczną czeluść szeroko rozwartych, wrzeszczących ust Simone Choule. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998…<br />Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać. ** Opis: felieton, który był ''de facto'' listem pożegnalnym Tomasza Beksińskiego, ostatnie zdanie pochodzi z filmu ''[[Łowca androidów]]''. ** Źródło: felieton ''Fin de siecle'', „Tylko Rock” nr 1 (101), styczeń 2000. ** Zobacz też: ''[[Joe Kidd]]'' ==O Tomaszu Beksińskim== * Ale wiem też, ile radości mógł Mu sprawić nawet jeden telefon, jeden list: odebrałem, zrozumiałem. I wiem też, ile takich otrzymywał. Dla twórcy nie ma bardziej uskrzydlających chwil. I tak na pewno było. Dlaczego nie dopisał ich do swojego przeraźliwie krótkiego zestawu powodów, dla których warto (było) żyć? Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał tego zrozumieć. ** Autor: [[Piotr Kaczkowski]], „Tylko Rock”, luty 2000. * Beksiński był strasznie zarozumiały – uważał, że jest najlepszy, zwłaszcza do filmów science fiction. I ja mu kiedyś, niestety, wygarnąłem, że tylko w swoim pojęciu jest takim dobrym tłumaczem, bo w moim jest wyjątkowo gównianym. ** Autor: [[Tomasz Knapik]] ** Źródło: Bartek Przybyszewski, [https://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,16501674,Tomasz_Knapik___Wole_czytac_pornosy_niz_spoty_partyjne_.html ''Wolę czytać pornosy niż spoty partyjne'', weekend.gazeta.pl] * Ja jeden wiedziałem, jak jemu było ciężko, mimo iż był egoistą i egocentrykiem, tym niemniej charakteru się nie wybiera. Myślę, że chyba dobrze się stało, jak się stało. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]], ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' * Ja sobie wyobrażałem, że przebrnę przez ten okres małego dziecka, którym się będzie zajmować moja żona, a ja będę miał kumpla, z którym będziemy mieli takie stosunki równe, będziemy się interesować tym samym, będziemy dyskutować. Tak go wychowywałem, z tą myślą. Tymczasem jakby się okazało, że z tego wcale nie to wyszło. Tego nie przewidziałem, że będzie niezadowolony z istnienia, z życia. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]], ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' * Jeden z ostatnich czarodziejów. ** Autor: [[Marek Niedźwiecki]] ** Źródło: [https://wyborcza.pl/7,75517,32187693,myslisz-ze-to-co-tomek-beksinski-robil-w-audycjach-to-bylo.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza&fbclid=IwdGRzaAMXW75jbGNrAxdbumV4dG4DYWVtAjExAAEew03iSJHXyLtElID47axMWvRnOHv48oIaXaMBM6Rf1nytiY9PKgSPLrw6O7U_aem_fngqplNg8rXYY41BJjWH-g wyborcza.pl] * Jedyne we wszechświecie co mu mogło kiedykolwiek pomóc, to gdyby nagle pojawiła się wysoka, zielonooka brunetka, zakochała się w nim, wyszła za mąż i dała dzieci. Widząc, jak wszyscy dookoła niego - którzy też długo byli samotni - jakoś sobie w końcu życie układają, wstępują w mniej lub bardziej udane związki, załamywał się. Żył w świecie swojej muzyki i filmów. ** Autorka: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.nosferatu.art.pl/ ''Tomasz Beksiński - Kronika zapowiedzianej śmierci - Marcin Prokop''] * Jego samobójstwo to nie był żaden spontan. On zawsze o tym mówił. Jak się z nim rozmawiało, to trudno było w to nie wierzyć. On mi kiedyś zamknął usta kompletnie, mówiąc: Anka, ty mi przestań tak truć. Jesteś moją przyjaciółką? Jestem. Szanujesz mnie? Oczywiście, że cię szanuję. No to szanuj moje decyzje i to, o czym ja mówię wielokrotnie. Wiem, czego chcę i to, że to się komuś nie podoba, to mam to w dupie. Szanuj mnie jako człowieka i szanuj moje decyzje. ** Autor: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Jeśli ktoś już dwa razy bez skutku próbował odebrać sobie życie, jeśli w młodości spadła mu na głowę szafa, kiedy słuchał Black Sabbath, jeśli wyszedł cało z katastrofy samolotu w Rzeszowie, to naprawdę trudno uwierzyć, że rzeczywiście nie żyje. ** Autor: [[Marcin Prokop]], „Machina”, luty 2000 * Jeśli robi to 42-letni człowiek z takim bagażem doświadczeń, to można to zrozumieć. ** Autorka: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.nosferatu.art.pl/ ''Tomasz Beksiński - Kronika zapowiedzianej śmierci - Marcin Prokop''] * Na przykład obraz „Never more”, to mrugnięcie okiem do mojego syna, dla którego wiersz Edgara Allana Poe pod tym tytułem miał kiedyś wielkie znaczenie. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]] ** Źródło: [http://www.cialo-umysl-dusza.pl/strefa-dobrych-mysli/138-zdzislaw-beksinski-malowal-swoje-sny ''Zdzisław Beksiński: malował swoje sny'', „Konfrontacje”, 1989] ** Zobacz też: [[Edgar Allan Poe]] * Po 25 latach poszukiwań i ostatnim kopniaku stracił nadzieję ostatecznie. I to mi powiedział wtedy, w Wigilię, przez telefon. Chyba zastanawiał się, czy nie powiedzieć mi wszystkiego. Choć i tak, bez słów, zrozumiałam, nie odważyłam się powiedzieć „żegnaj”. Do końca miałam nadzieję. Taką beznadziejną nadzieję. ** Autor: [[Anja Orthodox]], „Tylko Rock”, luty 2000 * Ponieważ prawie od dzieciństwa myślał o samobójstwie, to pragnąc go przekonać, że końca nie ma sensu przyspieszać, bo i tak nastąpi, posłużyłem się historyjką, jak to człowiek płynie łódką w kierunku wodospadu, który ją i jego pochłonie, a w łódce jest do wyboru kaktus i fotel. Czy ma sens – mówiłem – by w oczekiwaniu na nieuchronny koniec siedzieć przez cały czas na kaktusie zamiast na fotelu? Odpowiedział mi wtedy, że on nie widzi w ogóle sensu w beznadziejnym oczekiwaniu i wyskoczy z łódki. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]], ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' * Trzeba go podziwiać, że potrafił nagiąć rzeczywistość do siebie. Stworzyć sobie świat, w którym było mu wygodnie. Jeśli się z czymś nie zgadzał, to się nie zgadzał. Chciał jeść ostro, szedł do restauracji, w których robili mu ostro. Chciał pracować z takimi lektorami, a nie innymi, pracował tylko z tymi, których sam wybrał. Chciał nadawać muzykę taką a nie inną, tylko taka pojawiała się w jego audycjach. Do niczego nie można go było zmusić. ** Autor: [[Wojciech Szadkowski]] ** Źródło: Wiesław Weiss, ''Tomek Beksiński. Portret prawdziwy'', Vesper, Czerwonak 2016, s. 283. * To był mój najlepszy przyjaciel i takiego kogoś, jak on, to już nigdy w życiu nie miałam. Z Tomaszem ta więź była bardzo specyficzna. Żeby ktoś nie pomyślał, żadne męsko-damskie historie między nami nie miały miejsca, choć mam wrażenie, że na początku on się trochę podkochiwał we mnie. Później sam się z tego śmiał, mówiąc, jak on się bardzo cieszy, że jest obrzydliwie brodaty i dlatego ja nie będę go nawet próbowała uwodzić. Bo to, że on zgolił tę swoją brodę, to jest jak najbardziej moja zasługa. Trułam mu całe lata, aż w końcu zgolił. Byliśmy pokrewnymi duszami. Myśmy się uwielbiali. ** Autor: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * To, że ktoś kocha życie, nie znaczy, że każdy je kocha. On na pewno nie kochał. On z dużym wysiłkiem je kontynuował. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Tomek większość życia spędzał w czterech ścianach. Wstawał około 13, szedł na obiad, szedł do radia, wracał, oglądał filmy, siedział sam. ** Autor: Grzegorz Gajewski ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Wiele razy proponowałam Tomkowie, żeby gdzieś z nami pojechał. Nad morze, pod namiot. Ile czasu można siedzieć w tej betonowej chałupie?" Pod namiot??? Nie ma mowy, przecież nie ma tam łóżka, prysznica i kibla!!!!" Do wody nie wejdzie, bo się utopi.... (samobójca cholera!). ** Autorka: Marzanna ** Źródło: [https://boxfullofhoney.blogspot.com/2015/12/tomek-beksinski.html?m=1 blogspot.com] {{SORTUJ:Beksiński, Tomasz}} [[Kategoria:Polscy dziennikarze radiowi]] [[Kategoria:Polscy tłumacze]] [[Kategoria:Polscy prezenterzy radiowi]] [[Kategoria:Polscy dziennikarze muzyczni]] [[Kategoria:Polscy samobójcy]] q0nqaejb91nkr2y2ku8vw2gzb5vhndg 643118 643117 2026-06-05T21:45:13Z Nazwa1234 53893 643118 wikitext text/x-wiki '''[[w:Tomasz Beksiński|Tomasz Beksiński]]''' (1958–1999) – polski dziennikarz muzyczny, prezenter radiowy, tłumacz angielskojęzycznych list dialogowych (m.in. filmów [[Monty Python]]a i serii o [[James Bond|Jamesie Bondzie]]). Syn [[Zdzisław Beksiński|Zdzisława]]. [[Plik:Tomaszbeksinski.jpg|mały|{{center|Tomasz Beksiński}}]] {{wulgaryzmy}} == Wypowiedzi == * Ja się budzę po nocach i nie śpię, i tylko za każdym razem jak myślę dochodzę do jednej konkluzji: (...) zabić się. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Może ja mam inną duszę, może powinienem żyć w innej epoce, może ja nie pasuję do tej epoki, może ja nie pasuję do tych ludzi. Jeżeli ja mam znowu wyjść z tej swojej skorupy, to mnie się nie chce. Ja się boję. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Musisz zrozumieć, że moje życie jest moim życiem i tylko ja mam prawo zdecydować, czy chcę je kontynuować. [...] Ja już jestem martwy tato. To, co zrobię i do czego przygotowuję się od kilku miesięcy, będzie tylko postawieniem kropki nad i. [...] Żywię głęboką nadzieję, że się już nie obudzę. [...] Tego właśnie pragnę. ** Opis: do [[Zdzisław Beksiński|ojca]]. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Najszczęśliwszym człowiekiem na świecie jest ten, który znajduje prawdziwą miłość. ** Źródło: ''Dziennik zapowiedzianej śmierci'' * Nie jestem wam wdzięczny za to, że żyję. Może ja właśnie jestem wkurwiony z tego powodu. I mam w związku z tym codziennie dziękować panu Bogu i wam za to, żeście mnie zrobili? A po jaką kurwę jeśli ja jestem z tego powodu nieszczęśliwy? ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Płyty King Crimson, Pink Floyd, Procol Harum, Black Sabbath i Genesis byty moją biblią, albo raczej, różnymi rozdziałami mojej biblii (…) Pewnie dlatego nigdy nie zacząłem pić ani palić, bo po co? Miałem muzykę! I teksty. ** Źródło: [https://kultura.onet.pl/muzyka/wywiady-i-artykuly/tomasz-beksinski-kim-byl-co-wiemy-o-jego-rodzinie-pracy-zyciu/4xbqnf4?utm_source=chatgpt.com kultura.onet.pl] * Wracam do domu i czekam na następny poniedziałek i nienawidzę każdej sekundy. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Wskazówki nieubłaganie odmierzają czas. Do umownego końca stulecia i tysiąclecia pozostały niespełna trzy tygodnie. Czy zdają sobie Państwo sprawę z tego, że spotykamy się po raz ostatni w latach dziewięćdziesiątych dwudziestego stulecia? I w ogóle może to być nasze ostatnie spotkanie, nie wiadomo, co się wydarzy... ** Opis: słowa wypowiedziane podczas ostatniej audycji Tomasza Beksińskiego. Po której popełnił [[samobójstwo]]. ** Źródło: [https://muzyka.interia.pl/mocny-temat/news-tak-tomasz-beksinski-pozegnal-sie-z-fanami-ostatnia-audycja,nId,20356386 muzyka.interia.pl] * Wyobraźcie sobie dom, w którym jest wszystko to, co tu widać. Co z tego, że to wszystko kurwa tu stoi, jeżeli to jest martwe, bo nie ma prądu. I na co mi to wszystko? O dupę to rozbić, bo nie ma tego prądu, czyli nie ma tego, co ja chciałem mieć w życiu, czyli szczęśliwej miłości. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Zasrane jest to wszystko co mnie otacza, i to co robię i moje życie. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Żeby złapać humor Pythonów, trzeba mieć dystans do wielu rzeczy, a przede wszystkim do samego siebie. Znam ludzi, którzy Monty Pythona kompletnie nie rozumieją. To jest humor dla intelektualistów. ** Źródło: artykuł ''Żadnych świętości'', „Machina” nr 9, grudzień 1996 == Cytaty z książki ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' == * I gdyby było czym… to chyba bym się skończył. Miałem do wyboru tylko podcięcie sobie żył albo powieszenie się. Gaz odpadał, bo było za mało czasu. Z cięcia żył zrezygnowałem: gdyby mnie, nie daj Boże, uratowali, to potem mogłem się rozstać z samobójczymi myślami, a gdybym sobie pouszkadzał ścięgna, to mógłbym mieć bezwładne ręce do końca życia. Jak się już zabijać, to na dobre. Wieszanie odpadało z powodu braku haka – wyjście na balkon było skreślone – zimno! Tak więc przeżyłem, choć tarzałem się po łóżku, jęcząc i myśląc co tu ze sobą zrobić. * To był dla mnie koszmarny dzień. Straszny. Do tego zerwania doszła jeszcze straszliwa awantura ze starym, ból głowy, zła pogoda działająca destruktywnie na układ nerwowy, no i skończyło się wszystko próbą odejścia w zaświaty. * To, że w lutym tego roku chciałem się dwa razy utrupić, to było co innego. Pierwszy raz wynikało to z jakiejś wewnętrznej kalkulacji, po prostu czułem, że chyba To mi wypada zrobić. Ale dlaczego? Nie wiem. Nie zrobiłem tego jednak do końca, bo przylazł mój stary, który chyba intuicyjnie wyczuł, że coś takiego mi przyjdzie do głowy. Drugim razem sam zakręciłem gaz w kuchni, puknąłem się w czoło i powiedziałem sobie sam: co ci to da, idioto? Czy to cokolwiek zmieni? Dla mnie skończy mękę, ale... po co się spieszyć? Co jest po drugiej stronie? Może to prawda z tym piekłem, niebem i innymi bzdurami? Poczekamy, zobaczymy. (...) Ja chyba nigdy nie przestanę nienawidzić świata. Ale dlaczego, tego nie wiem. Może psychiatra mi to wyjaśni. To jest zupełnie bez sensu. Nienawidzę ludzi i świata [jak] ci, którzy albo są ułomni, albo biedni, albo w trudnych sytuacjach. Ja nie jestem ani kaleką, ani nie narzekam na brak forsy, jestem na studiach, mam fajnych starych, mieszkanie... więc na co mam narzekać? Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi. * Wczoraj cmentarz wyglądał wspaniale wieczorem: dosłownie pożar! Aż mnie korciło, aby skoczyć z okna. (...) Teraz myślę tylko jak Wilk Stepowy: ech, co mi tam... brzytwa! Ale zamiast brzytwy mówię sobie »gaz«. Mam już sporo taśmy do obklejenia okien i drzwi, a także pigułki nasenne. To będzie dopiero bal. Wyliczam sobie czas – chyba doba wystarczy? Jeżeli więc zacznę ok. 16 po południu, to gdy starzy zrobią alarmu następnego dnia wieczorem, to chyba już nie będzie się czym przejmować? No nic, optymistycznie kończę tym akcentem i pozdrawiam serdecznie. Hej dr Jimmy. * Wydaje mi się, że na tym przeklętym świecie jednego tylko brakuje: aby każdy miał prawo zastrzelić przynajmniej 10 osób na miesiąc. (...) Wiesz, chciałbym zdechnąć, aby dłużej nie żyć wśród tej bandy. Ale przed śmiercią chciałbym ich wszystkich usmażyć. Czy potępiasz mnie za te myśli? Mój stary powiedział, że każdy ma takie myśli. Nie wiem. Psychiatra nic na to nie powiedział. Ja uważam, że to nie jest normalne.... ==Opowieści z Krypty== * (…) odbywszy Podróż Antysentymentalną próbowałem zdjąć z nosa ciemne okulary i zacząć postrzegać monty-pythonowską rzeczywistość bardziej różowo. Ale słuchacze Trójki poczęli się niecierpliwić. Dlaczego pan jest taki wesoły? – pisano. Dlaczego w audycji nie ma już tylu wampirów, grobów, gotyku? l tak dalej. Poczułem się wtłaczany na siłę w pelerynę i zamykany w krypcie, szprycowany depresją i osaczony przez przeważające siły wyznawców widzących we mnie mizoginistycznego mesjasza z czarnym krukiem na ramieniu. Wszystko to bardzo ładnie wygląda, ale ja nie jestem Vincent Price. ** Źródło: felieton ''Solsbury Hill'', „Tylko Rock” nr 8 (84), sierpień 1998. * Nie jestem nacjonalistą i nic nie mam przeciwko różnym mniejszościom narodowym, ale w chwilach ekstremalnych przypomina mi się scena z Chińczykiem (z filmu ''Upadek''). Gdy dotknęła nas rodzinna tragedia, akt zgonu sporządzał medyk pochodzenia arabskiego. Nie dość, że był na bakier z polską ortografią (zamiast „aorta zstępująca” napisał „stepująca”), to jeszcze zaczął bezczelnie wciskać nam usługi jakiejś firmy pogrzebowej motywując to tym, że „zaoszczędzimy pieniądze”. Każde dziecko wie, że w grę nie wchodziło nasze dobro, lecz jego prywatny interes. Michael Douglas wziąłby do ręki baseballowy kij i powiedziałby: Żyjesz w moim kraju, więc naucz się łaskawie mojego języka, a z racji swojego zawodu miej przyzwoitość nie zarabiać na czyimś nieszczęściu. Następnie wskazałby mu drzwi i grzecznie zasugerował, że gdy kij wejdzie w bezpośrednie spotkanie III stopnia z nabiałem pana doktora, nie tylko zobaczy on Allaha, ale powie Ach! i sam zacznie stepować. ** Źródło: felieton ''The Michael Douglas syndrome'', „Tylko Rock” nr 1 (89), styczeń 1999. ** Zobacz też: [[Michael Douglas]] * Po namyśle doszedłem jednak do wniosku, że najbezpieczniej jest nie wychodzić z domu. A jeszcze lepiej nie czytać gazet, nie oglądać telewizji (poza filmami) i nie słuchać radia. Głupota otoczenia budzi w człowieku Michaela Douglasa. Zaś oglądając Bonda można jedynie odprężyć się psychicznie i żyć w błogiej – i bezpiecznej – nieświadomości otaczającej nas dżungli, którą kierują małpy uzbrojone w komputery. ** Źródło: felieton ''The Michael Douglas syndrome'', „Tylko Rock” nr 1 (89), styczeń 1999. * Stare mądre powiedzonko brzmi: jeśli mężczyzna po czterdziestce budzi się rano i nic go nie boli, to znaczy, że umarł. ** Źródło: felieton ''Seks dla dorastających'', „Tylko Rock” nr 2 (90), luty 1999. * Lubię horrory i wampiry, bawi mnie to wszystko, dobrze się czuję w tej scenerii – choć nie traktuję tego serio. ** Źródło: felieton ''Seks dla dorastających'', „Tylko Rock” nr 2 (90), luty 1999. * Jedna czytelniczka zarzuciła mi niedawno, że widzę w kobiecie tylko tyłek i cycki. To nie jest prawda. Przede wszystkim widzę naczynie interesownej podłości. Zawsze starałem się szukać czegoś poza wymienionymi wyżej atrybutami i nigdy nie udało mi się trafić na nic wartościowego. Prawie zawsze kończyło się to bólem serca i wieloletnią rekonwalescencją pod opieką Kruka z poematu Edgara Allana Poe, a także bólem głowy od papierosowego smrodu – dama bowiem nie wie, że z papierosem jest równie atrakcyjna jak z kapką wiszącą z nosa. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Podobno Heraklit stwierdził przed wiekami, że wszystko na świecie zmienne jest – panta rhei. Miał chyba jednak na myśli przemijanie czasu, a nie maniakalne przetwarzanie całego świata w ramach mody i niczym nie umotywowanego (poza chęcią zarobku) pościgu za czymś „nowym”. Bynajmniej nie neguję wynalazków! Jestem jednak zagorzałym antagonistą udziwniania urządzeń, które dawno już potwierdziły swoją skuteczność. Bowiem w efekcie otrzymujemy na przykład zegarek, który wskazuje ciśnienie atmosferyczne, podaje aktualny kurs walut, odbiera kilkanaście stacji telewizyjnych i radiowych, służy za kalkulator i wykałaczkę, pracuje nawet w wodzie o głębokości 300 m, ale nie odmierza czasu. ** Źródło: felieton ''Shit przyszłości'', „Tylko Rock” nr 5 (93), maj 1999. * Postaram się udowodnić, że kobieta jest bublem genetycznym, a dobry (?) Bóg w chwili jej stwarzania był chyba mocno pijany lub tak podniecony wizualnym efektem swoich mocy twórczych, że resztę kompletnie schrzanił. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Najwyższy już czas, żeby pingwin stojący na telewizorze eksplodował. ** Opis: lubiana przez Beksińskiego sentencja, nawiązująca do jednego ze skeczy grupy [[Monty Python]]a. ** Źródło: felieton ''Co by tu jeszcze spieprzyć'', „Tylko Rock” nr 6 (94), czerwiec 1999. * Jednak życie w bloku ma swoje dobre strony. Najlepszą jest to, że gdy zajmuje się lokal na X piętrze (lub na wszelkiej najwyższej kondygnacji), siadając na toalecie zawsze wali się na wszystkich pod spodem. To działa naprawdę oczyszczająco. ** Źródło: felieton ''Młotek człowiekowi sąsiadem'', „Tylko Rock” nr 7 (95), lipiec 1999. * Krótko mówiąc, kobieta = kłopoty + strata pieniędzy. A najlepszym przyjacielem człowieka jest telewizor, dzięki któremu można sobie oglądać bajki o wielkiej, wiecznej i wzajemnej miłości. W realnym świecie należy zachować ostrożność jak w dżungli. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Przed laty najgorsza była małpa. Tak nazwałem mieszkającego w pobliżu jednokomórkowca, który „uszczęśliwiał” mnie dyskotekowym łomotem o każdej porze. Najchętniej z rana. Stwierdziłem, że tylko małpy zdolne są zaczynać dzień od pseudomuzyki, która przenosi się przez ściany pod postacią równomiernego „łup łup łup”. Totalny brak wrażliwości, subtelności i poczucia estetyki. Małpa na szczęście chyba się wyprowadziła, albo zdechła na guza mózgu od słuchania tego gówna. W każdym razie od kilku lat dudnienia nie słychać. ** Źródło: felieton ''Młotek człowiekowi sąsiadem'', „Tylko Rock” nr 7 (95), lipiec 1999. * Zawsze intrygowała mnie w ludziach ta całkowicie niezrozumiała potrzeba nieustannego przemieszczania się z miejsca na miejsce bez wyraźnego powodu. Zamiast cieszyć się weekendem wolnym od pracy, wyjeżdżają na łono natury, gdzie gryzą ich komary, słońce przypieka na czerwono, a do spożywanego na trawie posiłku włażą mrówki i wpadają muchy. Albo jadą z ukradzioną komuś dziewczyną do Zakopanego, żeby romantycznie wdychać aromat owczych odchodów. Albo świadomie decydują się na potworne niewygody na tak zwanych działkach, gdzie żrą nadwęglone nad ogniem mięso, wdychają cuchnący dym z ogniska i śpią w iście spartańskich warunkach – podczas gdy wygodne mieszkanie z normalnym łóżkiem, łazienką z ciepłą wodą, telewizorem i lodówką stoi puste. Zboczeńcy, ani chybi! Zaś latem większość tego towarzystwa postanawia wyjechać na „wypoczynek”, z którego zawsze wraca się w stanie skrajnego wycieńczenia. ** Źródło: felieton ''Jaszczurka w bidecie'', „Tylko Rock” nr 8 (96), sierpień 1999. * Mój przyjaciel z lat licealnych, pan Waja, zacytował mi kiedyś Wielkiego Filozofa Nietzschego: Kto uważa ludzi za stado i ciągle przed nim ucieka, ten musi liczyć się z tym, że to stado dogoni go i weźmie na rogi. Następnie skonstatował: A niech mnie ch... biorą na rogi, ja ich p.... Podpisuję się pod tym. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Zaczynasz się czuć jak pod lupą. Dookoła czai się krwiożercze stado życzliwych osób. Poznawszy twoją wybrankę, rodzina radośnie gdacze, że „nareszcie się ustabilizujesz”. Analizujesz znaczenie tych słów i dochodzisz do wniosku, że chcą z ciebie zrobić taką jak oni kołtuńską glistę z maszynki do mięsa w The Wall. Wiedzą lepiej, czego ci potrzeba do szczęścia. Zaś najbliższa (?) osoba zaczyna ci wytykać, że twój świat to fikcja i że trzeba dołączyć do stada zachłystującego się pełnią życia przy kieliszku w zadymionym pubie. W zamian za miłość oferuje persyflaż (''Do you love me? Like I love you?''). Nie wystarczą sztuczne cycki, tytuł naukowy na uniwersytecie i koszulka z napisem „I’m not a piece of ass, I am a doctor” – trzeba naprawdę być czymś więcej. Ze zgrozą pojmujesz, z kim żyłeś przez ponad rok. Twój zamek marzeń staje w ogniu, a potem tonie w bagnie. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Zamykasz się w krypcie, zasłaniasz okna (żeby ciekawscy z sąsiedniego bloku nie zapuszczali sępiego spojrzenia swoich źrenic w twoje sanktuarium), nie otwierasz drzwi i nie odbierasz telefonów. Mimo to budzisz się któregoś dnia ze smakiem krwi w ustach i w panice odkrywasz, że wyrwano ci ząb (a może serce?). Ząb tkwi teraz w dziurze w ścianie, zaś twoja perła trafiła pod wieprzka. Nim się zorientujesz, już stoisz na parapecie. Is everybody in? The ceremony is about to begin. Jeszcze tylko malutki kroczek… i wpadniesz w mroczną czeluść szeroko rozwartych, wrzeszczących ust Simone Choule. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998…<br />Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać. ** Opis: felieton, który był ''de facto'' listem pożegnalnym Tomasza Beksińskiego, ostatnie zdanie pochodzi z filmu ''[[Łowca androidów]]''. ** Źródło: felieton ''Fin de siecle'', „Tylko Rock” nr 1 (101), styczeń 2000. ** Zobacz też: ''[[Joe Kidd]]'' ==O Tomaszu Beksińskim== * Ale wiem też, ile radości mógł Mu sprawić nawet jeden telefon, jeden list: odebrałem, zrozumiałem. I wiem też, ile takich otrzymywał. Dla twórcy nie ma bardziej uskrzydlających chwil. I tak na pewno było. Dlaczego nie dopisał ich do swojego przeraźliwie krótkiego zestawu powodów, dla których warto (było) żyć? Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał tego zrozumieć. ** Autor: [[Piotr Kaczkowski]], „Tylko Rock”, luty 2000. * Beksiński był strasznie zarozumiały – uważał, że jest najlepszy, zwłaszcza do filmów science fiction. I ja mu kiedyś, niestety, wygarnąłem, że tylko w swoim pojęciu jest takim dobrym tłumaczem, bo w moim jest wyjątkowo gównianym. ** Autor: [[Tomasz Knapik]] ** Źródło: Bartek Przybyszewski, [https://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,16501674,Tomasz_Knapik___Wole_czytac_pornosy_niz_spoty_partyjne_.html ''Wolę czytać pornosy niż spoty partyjne'', weekend.gazeta.pl] * Ja jeden wiedziałem, jak jemu było ciężko, mimo iż był egoistą i egocentrykiem, tym niemniej charakteru się nie wybiera. Myślę, że chyba dobrze się stało, jak się stało. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]], ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' * Ja sobie wyobrażałem, że przebrnę przez ten okres małego dziecka, którym się będzie zajmować moja żona, a ja będę miał kumpla, z którym będziemy mieli takie stosunki równe, będziemy się interesować tym samym, będziemy dyskutować. Tak go wychowywałem, z tą myślą. Tymczasem jakby się okazało, że z tego wcale nie to wyszło. Tego nie przewidziałem, że będzie niezadowolony z istnienia, z życia. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]], ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' * Jeden z ostatnich czarodziejów. ** Autor: [[Marek Niedźwiecki]] ** Źródło: [https://wyborcza.pl/7,75517,32187693,myslisz-ze-to-co-tomek-beksinski-robil-w-audycjach-to-bylo.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza&fbclid=IwdGRzaAMXW75jbGNrAxdbumV4dG4DYWVtAjExAAEew03iSJHXyLtElID47axMWvRnOHv48oIaXaMBM6Rf1nytiY9PKgSPLrw6O7U_aem_fngqplNg8rXYY41BJjWH-g wyborcza.pl] * Jedyne we wszechświecie co mu mogło kiedykolwiek pomóc, to gdyby nagle pojawiła się wysoka, zielonooka brunetka, zakochała się w nim, wyszła za mąż i dała dzieci. Widząc, jak wszyscy dookoła niego - którzy też długo byli samotni - jakoś sobie w końcu życie układają, wstępują w mniej lub bardziej udane związki, załamywał się. Żył w świecie swojej muzyki i filmów. ** Autorka: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.nosferatu.art.pl/ ''Tomasz Beksiński - Kronika zapowiedzianej śmierci - Marcin Prokop''] * Jego samobójstwo to nie był żaden spontan. On zawsze o tym mówił. Jak się z nim rozmawiało, to trudno było w to nie wierzyć. On mi kiedyś zamknął usta kompletnie, mówiąc: Anka, ty mi przestań tak truć. Jesteś moją przyjaciółką? Jestem. Szanujesz mnie? Oczywiście, że cię szanuję. No to szanuj moje decyzje i to, o czym ja mówię wielokrotnie. Wiem, czego chcę i to, że to się komuś nie podoba, to mam to w dupie. Szanuj mnie jako człowieka i szanuj moje decyzje. ** Autor: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Jeśli ktoś już dwa razy bez skutku próbował odebrać sobie życie, jeśli w młodości spadła mu na głowę szafa, kiedy słuchał Black Sabbath, jeśli wyszedł cało z katastrofy samolotu w Rzeszowie, to naprawdę trudno uwierzyć, że rzeczywiście nie żyje. ** Autor: [[Marcin Prokop]], „Machina”, luty 2000 * Jeśli robi to 42-letni człowiek z takim bagażem doświadczeń, to można to zrozumieć. ** Autorka: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.nosferatu.art.pl/ ''Tomasz Beksiński - Kronika zapowiedzianej śmierci - Marcin Prokop''] * Na przykład obraz „Never more”, to mrugnięcie okiem do mojego syna, dla którego wiersz Edgara Allana Poe pod tym tytułem miał kiedyś wielkie znaczenie. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]] ** Źródło: [http://www.cialo-umysl-dusza.pl/strefa-dobrych-mysli/138-zdzislaw-beksinski-malowal-swoje-sny ''Zdzisław Beksiński: malował swoje sny'', „Konfrontacje”, 1989] ** Zobacz też: [[Edgar Allan Poe]] * Po 25 latach poszukiwań i ostatnim kopniaku stracił nadzieję ostatecznie. I to mi powiedział wtedy, w Wigilię, przez telefon. Chyba zastanawiał się, czy nie powiedzieć mi wszystkiego. Choć i tak, bez słów, zrozumiałam, nie odważyłam się powiedzieć „żegnaj”. Do końca miałam nadzieję. Taką beznadziejną nadzieję. ** Autor: [[Anja Orthodox]], „Tylko Rock”, luty 2000 * Ponieważ prawie od dzieciństwa myślał o samobójstwie, to pragnąc go przekonać, że końca nie ma sensu przyspieszać, bo i tak nastąpi, posłużyłem się historyjką, jak to człowiek płynie łódką w kierunku wodospadu, który ją i jego pochłonie, a w łódce jest do wyboru kaktus i fotel. Czy ma sens – mówiłem – by w oczekiwaniu na nieuchronny koniec siedzieć przez cały czas na kaktusie zamiast na fotelu? Odpowiedział mi wtedy, że on nie widzi w ogóle sensu w beznadziejnym oczekiwaniu i wyskoczy z łódki. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]], ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' * Trzeba go podziwiać, że potrafił nagiąć rzeczywistość do siebie. Stworzyć sobie świat, w którym było mu wygodnie. Jeśli się z czymś nie zgadzał, to się nie zgadzał. Chciał jeść ostro, szedł do restauracji, w których robili mu ostro. Chciał pracować z takimi lektorami, a nie innymi, pracował tylko z tymi, których sam wybrał. Chciał nadawać muzykę taką a nie inną, tylko taka pojawiała się w jego audycjach. Do niczego nie można go było zmusić. ** Autor: [[Wojciech Szadkowski]] ** Źródło: Wiesław Weiss, ''Tomek Beksiński. Portret prawdziwy'', Vesper, Czerwonak 2016, s. 283. * To był mój najlepszy przyjaciel i takiego kogoś, jak on, to już nigdy w życiu nie miałam. Z Tomaszem ta więź była bardzo specyficzna. Żeby ktoś nie pomyślał, żadne męsko-damskie historie między nami nie miały miejsca, choć mam wrażenie, że na początku on się trochę podkochiwał we mnie. Później sam się z tego śmiał, mówiąc, jak on się bardzo cieszy, że jest obrzydliwie brodaty i dlatego ja nie będę go nawet próbowała uwodzić. Bo to, że on zgolił tę swoją brodę, to jest jak najbardziej moja zasługa. Trułam mu całe lata, aż w końcu zgolił. Byliśmy pokrewnymi duszami. Myśmy się uwielbiali. ** Autor: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * To, że ktoś kocha życie, nie znaczy, że każdy je kocha. On na pewno nie kochał. On z dużym wysiłkiem je kontynuował. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Tomek większość życia spędzał w czterech ścianach. Wstawał około 13, szedł na obiad, szedł do radia, wracał, oglądał filmy, siedział sam. ** Autor: Grzegorz Gajewski ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Wiele razy proponowałam Tomkowie, żeby gdzieś z nami pojechał. Nad morze, pod namiot. Ile czasu można siedzieć w tej betonowej chałupie?" Pod namiot??? Nie ma mowy, przecież nie ma tam łóżka, prysznica i kibla!!!!" Do wody nie wejdzie, bo się utopi.... (samobójca cholera!). ** Autorka: Marzanna ** Źródło: [https://boxfullofhoney.blogspot.com/2015/12/tomek-beksinski.html?m=1 blogspot.com] {{SORTUJ:Beksiński, Tomasz}} [[Kategoria:Polscy dziennikarze radiowi]] [[Kategoria:Polscy tłumacze]] [[Kategoria:Polscy prezenterzy radiowi]] [[Kategoria:Polscy dziennikarze muzyczni]] [[Kategoria:Polscy samobójcy]] 2wyihahxf94s7z1jhnl3ytxngqtrt71 643119 643118 2026-06-05T21:46:05Z Nazwa1234 53893 /* Wypowiedzi */ 643119 wikitext text/x-wiki '''[[w:Tomasz Beksiński|Tomasz Beksiński]]''' (1958–1999) – polski dziennikarz muzyczny, prezenter radiowy, tłumacz angielskojęzycznych list dialogowych (m.in. filmów [[Monty Python]]a i serii o [[James Bond|Jamesie Bondzie]]). Syn [[Zdzisław Beksiński|Zdzisława]]. [[Plik:Tomaszbeksinski.jpg|mały|{{center|Tomasz Beksiński}}]] {{wulgaryzmy}} == Wypowiedzi == * Ja się budzę po nocach i nie śpię, i tylko za każdym razem jak myślę dochodzę do jednej konkluzji: (...) zabić się. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Może ja mam inną duszę, może powinienem żyć w innej epoce, może ja nie pasuję do tej epoki, może ja nie pasuję do tych ludzi. Jeżeli ja mam znowu wyjść z tej swojej skorupy, to mnie się nie chce. Ja się boję. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Musisz zrozumieć, że moje życie jest moim życiem i tylko ja mam prawo zdecydować, czy chcę je kontynuować. [...] Ja już jestem martwy tato. To, co zrobię i do czego przygotowuję się od kilku miesięcy, będzie tylko postawieniem kropki nad i. [...] Żywię głęboką nadzieję, że się już nie obudzę. [...] Tego właśnie pragnę. ** Opis: do [[Zdzisław Beksiński|ojca]]. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Najszczęśliwszym człowiekiem na świecie jest ten, który znajduje prawdziwą miłość. ** Źródło: ''Dziennik zapowiedzianej śmierci'' * Nie jestem wam wdzięczny za to, że żyję. Może ja właśnie jestem wkurwiony z tego powodu. I mam w związku z tym codziennie dziękować panu Bogu i wam za to, żeście mnie zrobili? A po jaką kurwę jeśli ja jestem z tego powodu nieszczęśliwy? ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Płyty King Crimson, Pink Floyd, Procol Harum, Black Sabbath i Genesis byty moją biblią, albo raczej, różnymi rozdziałami mojej biblii (…) Pewnie dlatego nigdy nie zacząłem pić ani palić, bo po co? Miałem muzykę! I teksty. ** Źródło: [https://kultura.onet.pl/muzyka/wywiady-i-artykuly/tomasz-beksinski-kim-byl-co-wiemy-o-jego-rodzinie-pracy-zyciu/4xbqnf4?utm_source=chatgpt.com kultura.onet.pl] * Wracam do domu i czekam na następny poniedziałek i nienawidzę każdej sekundy. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Wskazówki nieubłaganie odmierzają czas. Do umownego końca stulecia i tysiąclecia pozostały niespełna trzy tygodnie. Czy zdają sobie Państwo sprawę z tego, że spotykamy się po raz ostatni w latach dziewięćdziesiątych dwudziestego stulecia? I w ogóle może to być nasze ostatnie spotkanie, nie wiadomo, co się wydarzy... ** Opis: słowa wypowiedziane podczas ostatniej audycji Tomasza Beksińskiego, przed jego [[samobójstwo|samobójczą śmiercią]]. ** Źródło: [https://muzyka.interia.pl/mocny-temat/news-tak-tomasz-beksinski-pozegnal-sie-z-fanami-ostatnia-audycja,nId,20356386 muzyka.interia.pl] * Wyobraźcie sobie dom, w którym jest wszystko to, co tu widać. Co z tego, że to wszystko kurwa tu stoi, jeżeli to jest martwe, bo nie ma prądu. I na co mi to wszystko? O dupę to rozbić, bo nie ma tego prądu, czyli nie ma tego, co ja chciałem mieć w życiu, czyli szczęśliwej miłości. ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Zasrane jest to wszystko co mnie otacza, i to co robię i moje życie. ** Źródło: ''Beksińscy. Album wideofoniczny'' * Żeby złapać humor Pythonów, trzeba mieć dystans do wielu rzeczy, a przede wszystkim do samego siebie. Znam ludzi, którzy Monty Pythona kompletnie nie rozumieją. To jest humor dla intelektualistów. ** Źródło: artykuł ''Żadnych świętości'', „Machina” nr 9, grudzień 1996 == Cytaty z książki ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' == * I gdyby było czym… to chyba bym się skończył. Miałem do wyboru tylko podcięcie sobie żył albo powieszenie się. Gaz odpadał, bo było za mało czasu. Z cięcia żył zrezygnowałem: gdyby mnie, nie daj Boże, uratowali, to potem mogłem się rozstać z samobójczymi myślami, a gdybym sobie pouszkadzał ścięgna, to mógłbym mieć bezwładne ręce do końca życia. Jak się już zabijać, to na dobre. Wieszanie odpadało z powodu braku haka – wyjście na balkon było skreślone – zimno! Tak więc przeżyłem, choć tarzałem się po łóżku, jęcząc i myśląc co tu ze sobą zrobić. * To był dla mnie koszmarny dzień. Straszny. Do tego zerwania doszła jeszcze straszliwa awantura ze starym, ból głowy, zła pogoda działająca destruktywnie na układ nerwowy, no i skończyło się wszystko próbą odejścia w zaświaty. * To, że w lutym tego roku chciałem się dwa razy utrupić, to było co innego. Pierwszy raz wynikało to z jakiejś wewnętrznej kalkulacji, po prostu czułem, że chyba To mi wypada zrobić. Ale dlaczego? Nie wiem. Nie zrobiłem tego jednak do końca, bo przylazł mój stary, który chyba intuicyjnie wyczuł, że coś takiego mi przyjdzie do głowy. Drugim razem sam zakręciłem gaz w kuchni, puknąłem się w czoło i powiedziałem sobie sam: co ci to da, idioto? Czy to cokolwiek zmieni? Dla mnie skończy mękę, ale... po co się spieszyć? Co jest po drugiej stronie? Może to prawda z tym piekłem, niebem i innymi bzdurami? Poczekamy, zobaczymy. (...) Ja chyba nigdy nie przestanę nienawidzić świata. Ale dlaczego, tego nie wiem. Może psychiatra mi to wyjaśni. To jest zupełnie bez sensu. Nienawidzę ludzi i świata [jak] ci, którzy albo są ułomni, albo biedni, albo w trudnych sytuacjach. Ja nie jestem ani kaleką, ani nie narzekam na brak forsy, jestem na studiach, mam fajnych starych, mieszkanie... więc na co mam narzekać? Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi. * Wczoraj cmentarz wyglądał wspaniale wieczorem: dosłownie pożar! Aż mnie korciło, aby skoczyć z okna. (...) Teraz myślę tylko jak Wilk Stepowy: ech, co mi tam... brzytwa! Ale zamiast brzytwy mówię sobie »gaz«. Mam już sporo taśmy do obklejenia okien i drzwi, a także pigułki nasenne. To będzie dopiero bal. Wyliczam sobie czas – chyba doba wystarczy? Jeżeli więc zacznę ok. 16 po południu, to gdy starzy zrobią alarmu następnego dnia wieczorem, to chyba już nie będzie się czym przejmować? No nic, optymistycznie kończę tym akcentem i pozdrawiam serdecznie. Hej dr Jimmy. * Wydaje mi się, że na tym przeklętym świecie jednego tylko brakuje: aby każdy miał prawo zastrzelić przynajmniej 10 osób na miesiąc. (...) Wiesz, chciałbym zdechnąć, aby dłużej nie żyć wśród tej bandy. Ale przed śmiercią chciałbym ich wszystkich usmażyć. Czy potępiasz mnie za te myśli? Mój stary powiedział, że każdy ma takie myśli. Nie wiem. Psychiatra nic na to nie powiedział. Ja uważam, że to nie jest normalne.... ==Opowieści z Krypty== * (…) odbywszy Podróż Antysentymentalną próbowałem zdjąć z nosa ciemne okulary i zacząć postrzegać monty-pythonowską rzeczywistość bardziej różowo. Ale słuchacze Trójki poczęli się niecierpliwić. Dlaczego pan jest taki wesoły? – pisano. Dlaczego w audycji nie ma już tylu wampirów, grobów, gotyku? l tak dalej. Poczułem się wtłaczany na siłę w pelerynę i zamykany w krypcie, szprycowany depresją i osaczony przez przeważające siły wyznawców widzących we mnie mizoginistycznego mesjasza z czarnym krukiem na ramieniu. Wszystko to bardzo ładnie wygląda, ale ja nie jestem Vincent Price. ** Źródło: felieton ''Solsbury Hill'', „Tylko Rock” nr 8 (84), sierpień 1998. * Nie jestem nacjonalistą i nic nie mam przeciwko różnym mniejszościom narodowym, ale w chwilach ekstremalnych przypomina mi się scena z Chińczykiem (z filmu ''Upadek''). Gdy dotknęła nas rodzinna tragedia, akt zgonu sporządzał medyk pochodzenia arabskiego. Nie dość, że był na bakier z polską ortografią (zamiast „aorta zstępująca” napisał „stepująca”), to jeszcze zaczął bezczelnie wciskać nam usługi jakiejś firmy pogrzebowej motywując to tym, że „zaoszczędzimy pieniądze”. Każde dziecko wie, że w grę nie wchodziło nasze dobro, lecz jego prywatny interes. Michael Douglas wziąłby do ręki baseballowy kij i powiedziałby: Żyjesz w moim kraju, więc naucz się łaskawie mojego języka, a z racji swojego zawodu miej przyzwoitość nie zarabiać na czyimś nieszczęściu. Następnie wskazałby mu drzwi i grzecznie zasugerował, że gdy kij wejdzie w bezpośrednie spotkanie III stopnia z nabiałem pana doktora, nie tylko zobaczy on Allaha, ale powie Ach! i sam zacznie stepować. ** Źródło: felieton ''The Michael Douglas syndrome'', „Tylko Rock” nr 1 (89), styczeń 1999. ** Zobacz też: [[Michael Douglas]] * Po namyśle doszedłem jednak do wniosku, że najbezpieczniej jest nie wychodzić z domu. A jeszcze lepiej nie czytać gazet, nie oglądać telewizji (poza filmami) i nie słuchać radia. Głupota otoczenia budzi w człowieku Michaela Douglasa. Zaś oglądając Bonda można jedynie odprężyć się psychicznie i żyć w błogiej – i bezpiecznej – nieświadomości otaczającej nas dżungli, którą kierują małpy uzbrojone w komputery. ** Źródło: felieton ''The Michael Douglas syndrome'', „Tylko Rock” nr 1 (89), styczeń 1999. * Stare mądre powiedzonko brzmi: jeśli mężczyzna po czterdziestce budzi się rano i nic go nie boli, to znaczy, że umarł. ** Źródło: felieton ''Seks dla dorastających'', „Tylko Rock” nr 2 (90), luty 1999. * Lubię horrory i wampiry, bawi mnie to wszystko, dobrze się czuję w tej scenerii – choć nie traktuję tego serio. ** Źródło: felieton ''Seks dla dorastających'', „Tylko Rock” nr 2 (90), luty 1999. * Jedna czytelniczka zarzuciła mi niedawno, że widzę w kobiecie tylko tyłek i cycki. To nie jest prawda. Przede wszystkim widzę naczynie interesownej podłości. Zawsze starałem się szukać czegoś poza wymienionymi wyżej atrybutami i nigdy nie udało mi się trafić na nic wartościowego. Prawie zawsze kończyło się to bólem serca i wieloletnią rekonwalescencją pod opieką Kruka z poematu Edgara Allana Poe, a także bólem głowy od papierosowego smrodu – dama bowiem nie wie, że z papierosem jest równie atrakcyjna jak z kapką wiszącą z nosa. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Podobno Heraklit stwierdził przed wiekami, że wszystko na świecie zmienne jest – panta rhei. Miał chyba jednak na myśli przemijanie czasu, a nie maniakalne przetwarzanie całego świata w ramach mody i niczym nie umotywowanego (poza chęcią zarobku) pościgu za czymś „nowym”. Bynajmniej nie neguję wynalazków! Jestem jednak zagorzałym antagonistą udziwniania urządzeń, które dawno już potwierdziły swoją skuteczność. Bowiem w efekcie otrzymujemy na przykład zegarek, który wskazuje ciśnienie atmosferyczne, podaje aktualny kurs walut, odbiera kilkanaście stacji telewizyjnych i radiowych, służy za kalkulator i wykałaczkę, pracuje nawet w wodzie o głębokości 300 m, ale nie odmierza czasu. ** Źródło: felieton ''Shit przyszłości'', „Tylko Rock” nr 5 (93), maj 1999. * Postaram się udowodnić, że kobieta jest bublem genetycznym, a dobry (?) Bóg w chwili jej stwarzania był chyba mocno pijany lub tak podniecony wizualnym efektem swoich mocy twórczych, że resztę kompletnie schrzanił. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Najwyższy już czas, żeby pingwin stojący na telewizorze eksplodował. ** Opis: lubiana przez Beksińskiego sentencja, nawiązująca do jednego ze skeczy grupy [[Monty Python]]a. ** Źródło: felieton ''Co by tu jeszcze spieprzyć'', „Tylko Rock” nr 6 (94), czerwiec 1999. * Jednak życie w bloku ma swoje dobre strony. Najlepszą jest to, że gdy zajmuje się lokal na X piętrze (lub na wszelkiej najwyższej kondygnacji), siadając na toalecie zawsze wali się na wszystkich pod spodem. To działa naprawdę oczyszczająco. ** Źródło: felieton ''Młotek człowiekowi sąsiadem'', „Tylko Rock” nr 7 (95), lipiec 1999. * Krótko mówiąc, kobieta = kłopoty + strata pieniędzy. A najlepszym przyjacielem człowieka jest telewizor, dzięki któremu można sobie oglądać bajki o wielkiej, wiecznej i wzajemnej miłości. W realnym świecie należy zachować ostrożność jak w dżungli. ** Źródło: felieton ''Kobieta wąż'', „Tylko Rock” nr 3 (91), marzec 1999. * Przed laty najgorsza była małpa. Tak nazwałem mieszkającego w pobliżu jednokomórkowca, który „uszczęśliwiał” mnie dyskotekowym łomotem o każdej porze. Najchętniej z rana. Stwierdziłem, że tylko małpy zdolne są zaczynać dzień od pseudomuzyki, która przenosi się przez ściany pod postacią równomiernego „łup łup łup”. Totalny brak wrażliwości, subtelności i poczucia estetyki. Małpa na szczęście chyba się wyprowadziła, albo zdechła na guza mózgu od słuchania tego gówna. W każdym razie od kilku lat dudnienia nie słychać. ** Źródło: felieton ''Młotek człowiekowi sąsiadem'', „Tylko Rock” nr 7 (95), lipiec 1999. * Zawsze intrygowała mnie w ludziach ta całkowicie niezrozumiała potrzeba nieustannego przemieszczania się z miejsca na miejsce bez wyraźnego powodu. Zamiast cieszyć się weekendem wolnym od pracy, wyjeżdżają na łono natury, gdzie gryzą ich komary, słońce przypieka na czerwono, a do spożywanego na trawie posiłku włażą mrówki i wpadają muchy. Albo jadą z ukradzioną komuś dziewczyną do Zakopanego, żeby romantycznie wdychać aromat owczych odchodów. Albo świadomie decydują się na potworne niewygody na tak zwanych działkach, gdzie żrą nadwęglone nad ogniem mięso, wdychają cuchnący dym z ogniska i śpią w iście spartańskich warunkach – podczas gdy wygodne mieszkanie z normalnym łóżkiem, łazienką z ciepłą wodą, telewizorem i lodówką stoi puste. Zboczeńcy, ani chybi! Zaś latem większość tego towarzystwa postanawia wyjechać na „wypoczynek”, z którego zawsze wraca się w stanie skrajnego wycieńczenia. ** Źródło: felieton ''Jaszczurka w bidecie'', „Tylko Rock” nr 8 (96), sierpień 1999. * Mój przyjaciel z lat licealnych, pan Waja, zacytował mi kiedyś Wielkiego Filozofa Nietzschego: Kto uważa ludzi za stado i ciągle przed nim ucieka, ten musi liczyć się z tym, że to stado dogoni go i weźmie na rogi. Następnie skonstatował: A niech mnie ch... biorą na rogi, ja ich p.... Podpisuję się pod tym. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Zaczynasz się czuć jak pod lupą. Dookoła czai się krwiożercze stado życzliwych osób. Poznawszy twoją wybrankę, rodzina radośnie gdacze, że „nareszcie się ustabilizujesz”. Analizujesz znaczenie tych słów i dochodzisz do wniosku, że chcą z ciebie zrobić taką jak oni kołtuńską glistę z maszynki do mięsa w The Wall. Wiedzą lepiej, czego ci potrzeba do szczęścia. Zaś najbliższa (?) osoba zaczyna ci wytykać, że twój świat to fikcja i że trzeba dołączyć do stada zachłystującego się pełnią życia przy kieliszku w zadymionym pubie. W zamian za miłość oferuje persyflaż (''Do you love me? Like I love you?''). Nie wystarczą sztuczne cycki, tytuł naukowy na uniwersytecie i koszulka z napisem „I’m not a piece of ass, I am a doctor” – trzeba naprawdę być czymś więcej. Ze zgrozą pojmujesz, z kim żyłeś przez ponad rok. Twój zamek marzeń staje w ogniu, a potem tonie w bagnie. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Zamykasz się w krypcie, zasłaniasz okna (żeby ciekawscy z sąsiedniego bloku nie zapuszczali sępiego spojrzenia swoich źrenic w twoje sanktuarium), nie otwierasz drzwi i nie odbierasz telefonów. Mimo to budzisz się któregoś dnia ze smakiem krwi w ustach i w panice odkrywasz, że wyrwano ci ząb (a może serce?). Ząb tkwi teraz w dziurze w ścianie, zaś twoja perła trafiła pod wieprzka. Nim się zorientujesz, już stoisz na parapecie. Is everybody in? The ceremony is about to begin. Jeszcze tylko malutki kroczek… i wpadniesz w mroczną czeluść szeroko rozwartych, wrzeszczących ust Simone Choule. ** Źródło: felieton ''Simone Choule'', „Tylko Rock” nr 9 (97), wrzesień 1999. * Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998…<br />Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać. ** Opis: felieton, który był ''de facto'' listem pożegnalnym Tomasza Beksińskiego, ostatnie zdanie pochodzi z filmu ''[[Łowca androidów]]''. ** Źródło: felieton ''Fin de siecle'', „Tylko Rock” nr 1 (101), styczeń 2000. ** Zobacz też: ''[[Joe Kidd]]'' ==O Tomaszu Beksińskim== * Ale wiem też, ile radości mógł Mu sprawić nawet jeden telefon, jeden list: odebrałem, zrozumiałem. I wiem też, ile takich otrzymywał. Dla twórcy nie ma bardziej uskrzydlających chwil. I tak na pewno było. Dlaczego nie dopisał ich do swojego przeraźliwie krótkiego zestawu powodów, dla których warto (było) żyć? Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał tego zrozumieć. ** Autor: [[Piotr Kaczkowski]], „Tylko Rock”, luty 2000. * Beksiński był strasznie zarozumiały – uważał, że jest najlepszy, zwłaszcza do filmów science fiction. I ja mu kiedyś, niestety, wygarnąłem, że tylko w swoim pojęciu jest takim dobrym tłumaczem, bo w moim jest wyjątkowo gównianym. ** Autor: [[Tomasz Knapik]] ** Źródło: Bartek Przybyszewski, [https://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,16501674,Tomasz_Knapik___Wole_czytac_pornosy_niz_spoty_partyjne_.html ''Wolę czytać pornosy niż spoty partyjne'', weekend.gazeta.pl] * Ja jeden wiedziałem, jak jemu było ciężko, mimo iż był egoistą i egocentrykiem, tym niemniej charakteru się nie wybiera. Myślę, że chyba dobrze się stało, jak się stało. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]], ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' * Ja sobie wyobrażałem, że przebrnę przez ten okres małego dziecka, którym się będzie zajmować moja żona, a ja będę miał kumpla, z którym będziemy mieli takie stosunki równe, będziemy się interesować tym samym, będziemy dyskutować. Tak go wychowywałem, z tą myślą. Tymczasem jakby się okazało, że z tego wcale nie to wyszło. Tego nie przewidziałem, że będzie niezadowolony z istnienia, z życia. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]], ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' * Jeden z ostatnich czarodziejów. ** Autor: [[Marek Niedźwiecki]] ** Źródło: [https://wyborcza.pl/7,75517,32187693,myslisz-ze-to-co-tomek-beksinski-robil-w-audycjach-to-bylo.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza&fbclid=IwdGRzaAMXW75jbGNrAxdbumV4dG4DYWVtAjExAAEew03iSJHXyLtElID47axMWvRnOHv48oIaXaMBM6Rf1nytiY9PKgSPLrw6O7U_aem_fngqplNg8rXYY41BJjWH-g wyborcza.pl] * Jedyne we wszechświecie co mu mogło kiedykolwiek pomóc, to gdyby nagle pojawiła się wysoka, zielonooka brunetka, zakochała się w nim, wyszła za mąż i dała dzieci. Widząc, jak wszyscy dookoła niego - którzy też długo byli samotni - jakoś sobie w końcu życie układają, wstępują w mniej lub bardziej udane związki, załamywał się. Żył w świecie swojej muzyki i filmów. ** Autorka: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.nosferatu.art.pl/ ''Tomasz Beksiński - Kronika zapowiedzianej śmierci - Marcin Prokop''] * Jego samobójstwo to nie był żaden spontan. On zawsze o tym mówił. Jak się z nim rozmawiało, to trudno było w to nie wierzyć. On mi kiedyś zamknął usta kompletnie, mówiąc: Anka, ty mi przestań tak truć. Jesteś moją przyjaciółką? Jestem. Szanujesz mnie? Oczywiście, że cię szanuję. No to szanuj moje decyzje i to, o czym ja mówię wielokrotnie. Wiem, czego chcę i to, że to się komuś nie podoba, to mam to w dupie. Szanuj mnie jako człowieka i szanuj moje decyzje. ** Autor: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Jeśli ktoś już dwa razy bez skutku próbował odebrać sobie życie, jeśli w młodości spadła mu na głowę szafa, kiedy słuchał Black Sabbath, jeśli wyszedł cało z katastrofy samolotu w Rzeszowie, to naprawdę trudno uwierzyć, że rzeczywiście nie żyje. ** Autor: [[Marcin Prokop]], „Machina”, luty 2000 * Jeśli robi to 42-letni człowiek z takim bagażem doświadczeń, to można to zrozumieć. ** Autorka: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.nosferatu.art.pl/ ''Tomasz Beksiński - Kronika zapowiedzianej śmierci - Marcin Prokop''] * Na przykład obraz „Never more”, to mrugnięcie okiem do mojego syna, dla którego wiersz Edgara Allana Poe pod tym tytułem miał kiedyś wielkie znaczenie. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]] ** Źródło: [http://www.cialo-umysl-dusza.pl/strefa-dobrych-mysli/138-zdzislaw-beksinski-malowal-swoje-sny ''Zdzisław Beksiński: malował swoje sny'', „Konfrontacje”, 1989] ** Zobacz też: [[Edgar Allan Poe]] * Po 25 latach poszukiwań i ostatnim kopniaku stracił nadzieję ostatecznie. I to mi powiedział wtedy, w Wigilię, przez telefon. Chyba zastanawiał się, czy nie powiedzieć mi wszystkiego. Choć i tak, bez słów, zrozumiałam, nie odważyłam się powiedzieć „żegnaj”. Do końca miałam nadzieję. Taką beznadziejną nadzieję. ** Autor: [[Anja Orthodox]], „Tylko Rock”, luty 2000 * Ponieważ prawie od dzieciństwa myślał o samobójstwie, to pragnąc go przekonać, że końca nie ma sensu przyspieszać, bo i tak nastąpi, posłużyłem się historyjką, jak to człowiek płynie łódką w kierunku wodospadu, który ją i jego pochłonie, a w łódce jest do wyboru kaktus i fotel. Czy ma sens – mówiłem – by w oczekiwaniu na nieuchronny koniec siedzieć przez cały czas na kaktusie zamiast na fotelu? Odpowiedział mi wtedy, że on nie widzi w ogóle sensu w beznadziejnym oczekiwaniu i wyskoczy z łódki. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]], ''[[Beksińscy. Portret podwójny]]'' * Trzeba go podziwiać, że potrafił nagiąć rzeczywistość do siebie. Stworzyć sobie świat, w którym było mu wygodnie. Jeśli się z czymś nie zgadzał, to się nie zgadzał. Chciał jeść ostro, szedł do restauracji, w których robili mu ostro. Chciał pracować z takimi lektorami, a nie innymi, pracował tylko z tymi, których sam wybrał. Chciał nadawać muzykę taką a nie inną, tylko taka pojawiała się w jego audycjach. Do niczego nie można go było zmusić. ** Autor: [[Wojciech Szadkowski]] ** Źródło: Wiesław Weiss, ''Tomek Beksiński. Portret prawdziwy'', Vesper, Czerwonak 2016, s. 283. * To był mój najlepszy przyjaciel i takiego kogoś, jak on, to już nigdy w życiu nie miałam. Z Tomaszem ta więź była bardzo specyficzna. Żeby ktoś nie pomyślał, żadne męsko-damskie historie między nami nie miały miejsca, choć mam wrażenie, że na początku on się trochę podkochiwał we mnie. Później sam się z tego śmiał, mówiąc, jak on się bardzo cieszy, że jest obrzydliwie brodaty i dlatego ja nie będę go nawet próbowała uwodzić. Bo to, że on zgolił tę swoją brodę, to jest jak najbardziej moja zasługa. Trułam mu całe lata, aż w końcu zgolił. Byliśmy pokrewnymi duszami. Myśmy się uwielbiali. ** Autor: [[Anja Orthodox]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * To, że ktoś kocha życie, nie znaczy, że każdy je kocha. On na pewno nie kochał. On z dużym wysiłkiem je kontynuował. ** Autor: [[Zdzisław Beksiński]] ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Tomek większość życia spędzał w czterech ścianach. Wstawał około 13, szedł na obiad, szedł do radia, wracał, oglądał filmy, siedział sam. ** Autor: Grzegorz Gajewski ** Źródło: [https://www.fakt.pl/plotki/tomasz-beksinski-napisal-do-przyjaciela-nie-widzialem-siebie-w-xxi-wieku/1emrt8k fakt.pl] * Wiele razy proponowałam Tomkowie, żeby gdzieś z nami pojechał. Nad morze, pod namiot. Ile czasu można siedzieć w tej betonowej chałupie?" Pod namiot??? Nie ma mowy, przecież nie ma tam łóżka, prysznica i kibla!!!!" Do wody nie wejdzie, bo się utopi.... (samobójca cholera!). ** Autorka: Marzanna ** Źródło: [https://boxfullofhoney.blogspot.com/2015/12/tomek-beksinski.html?m=1 blogspot.com] {{SORTUJ:Beksiński, Tomasz}} [[Kategoria:Polscy dziennikarze radiowi]] [[Kategoria:Polscy tłumacze]] [[Kategoria:Polscy prezenterzy radiowi]] [[Kategoria:Polscy dziennikarze muzyczni]] [[Kategoria:Polscy samobójcy]] 6o9r2tb0d8smw1w4vv3qjuviy9azgau Dylan Klebold 0 11119 643121 642958 2026-06-06T03:14:17Z Nazwa1234 53893 /* */ 643121 wikitext text/x-wiki '''[[w:Dylan Klebold|Dylan Klebold]]''' (1981–1999) – [[Stany Zjednoczone|amerykański]] [[morderca]], jeden z dwóch morderców z Columbine (drugim był [[Eric Harris]]), którzy dokonali jednej z najstraszliwszych masakr szkolnych, a na koniec popełnili [[samobójstwo]]. [[Plik:Columbine Shooting Security Camera.jpg|mały|{{center|Dylan Klebold (po prawej) wraz z [[Eric Harris|Erikiem Harrisem]] podczas Masakry w Columbine High School}}]] * Bóg jest gejem. ** Opis: słowa wypowiedziane podczas masakry do Valeen Schnurr, która potwierdziła, że wierzy w Boga. ** Źródło: [https://columbine-polska.fandom.com/pl/wiki/Masakra_w_Columbine_High_School columbine fandom] * Chcę PRAWDZIWEJ miłości… Po prostu pragnę czegoś, czego nigdy nie będę miał… Prawda, prawda, nienawidzę wszystkiego. Czemu nie mogę umrzeć… Nie fair. Chcę czystej błogości… Przytulać się z [cenzura], o której myślę, że kocham ją bardziej niż kiedykolwiek… Byłem płytki, myślałem, że mam rację. Kolejna forma spirali zmierzającej w dół… To idzie głębiej i głębiej… Przytulać się z nią, być jednością z nią, kochać; po prostu leżeć. ** Źródło: dziennik Klebolda * Miłość jest cenniejsza niż cokolwiek, co znam. Kochać to wejść w dopełnienie samego siebie. Nienawidzę tych, którzy wybierają zniszczenie miłości, którzy traktują ją jak coś oczywistego. Miłość jest większa niż życie. Kiedy szukam miłości, czuję, że nie mogę jej znaleźć. Nigdy. Ale coś mi mówi, że ją znajdę. Pewnego dnia. Gdzieś. Ponieważ moja miłość mnie znajdzie. Ona czuje to samo, co ja teraz, czuję to. Będziemy nierozłączni. Ona i ja. ** Źródło: dziennik Klebolda * NIENAWIDZĘ mojego życia, w tej chwili tak bardzo chcę umrzeć – spójrzmy co mam dobrego: fajną rodzinę, dobry dom, jedzenie, paru dobrych przyjaciół i parę rzeczy. Co złego – żadnych dziewczyn (jako przyjaciółek ani jako dziewczyn), żadnych innych przyjaciół prócz tych kilku, nikt mnie nie akceptuje. ** Źródło: wpis w dzienniku Klebolda z dnia 4/15/97. * Pewnego dnia będę wolny, w krainie czystości i mojego szczęścia, będę miał miłość, kogoś, kto w pewien sposób jest mną. Pewnego dnia... Być może w tym życiu, może w innym, ale to się stanie... ** Źródło: dziennik Klebolda * Po prostu zabijam ludzi. ** Opis: Klebold powiedział tak do swojego kolegi podczas strzelaniny, kiedy ten zapytał się go, co robi. Po chwili kazał mu opuścić szkołę. ** Źródło: [https://pl.wikipedia.org/wiki/Masakra_w_Columbine_High_School pl.wikipedia.org] * Prawdziwa miłość jest trudna do zdobycia, ale to najbardziej spełniające, piękne, dopełniające osiągnięcie, jakie może mieć człowiek. ** Źródło: dziennik Klebolda * Samotny człowiek uderza z absolutną furią. ** Źródło: dziennik Klebolda na przełomie roku 1997/1998 * Tutaj jest jakiś czarnuch. ** Opis: do Erica Harrisa podczas masakry, mówiąc o czarnoskórym Isaiahu Shoelsie. ** Źródło: "Zero Hour" * Wszystko, co związane z nią, kocham. Począwszy od jej dobrego ciała, do jej niemal idealnej twarzy, jej uroku, jej dowcipu, filuterii, i tego, że NIE jest popularna, jej przyjaciół (których znam) – kilku – po prostu mam nadzieję, że ona lubi mnie tak jak ja K♥CHAM ją. Myślę o niej w każdej sekundzie każdego dnia, chcę być z nią, wyobrażam sobie jak robimy różne rzeczy razem, dźwięk jej śmiechu, wyobrażam sobie jej twarz, kocham ją. Jeśli istnieją bratnie dusze, to myślę, że znalazłem swoją. Mam nadzieję, że lubi techno… :) ** Źródło: dziennik Klebolda * Zabawne, jak często myślałem o niej przez ostatnie kilka dni. Zmyślałem fałszywe rzeczywistości, w których ona, inni, BYĆ MOŻE lubili mnie, choć trochę… Mój błąd… Zawsze byłem nienawidzony, przez wszystkich i wszystko, po prostu nie byłem tego świadom… ** Źródło: dziennik Klebolda * Zagubiona autostrada brzmi jak film o mnie… ** Źródło: dziennik Klebolda ** Zobacz też: ''[[Zagubiona autostrada]]'' * Zmierzam do lepszego miejsca i gdziekolwiek pójdę po śmierci to będzie mi tam lepiej niż na Ziemi. ** Źródło: streszczenie ostatniej taśmy z ''Taśm piwnicznych'', nagrań które Klebold z Harrisem nagrywał przed masakrą, nie zostały dotąd upublicznione. {{SORTUJ:Klebold, Dylan}} [[Kategoria:Amerykańscy masowi mordercy]] [[Kategoria:Amerykańscy samobójcy]] 4p79ifzt596cq56jleinehy7lysnrpy Dziennik (Witold Gombrowicz) 0 12704 643088 634562 2026-06-05T13:20:21Z Nazwa1234 53893 /* T */ 643088 wikitext text/x-wiki '''[[w:Dziennik (Gombrowicz)|Dziennik]]''' – cykl publicystyczny autorstwa [[Witold Gombrowicz|Witolda Gombrowicza]]. {{IndeksPL}} [[Plik:Witold Gombrowicz Polish passport.jpg|mały|{{center|Witold Gombrowicz (1939)}}]] ==A== * A jednak mijają i mijają, wciąż wyłażą zza rogu i przechodzą i wyłażą i przechodzą i wyłażą i przechodzą i wyłażą aż zwymiotowałem. Zwymiotowałem, a ten co przede mną stał spojrzał i nic, bo i cóż! Tłok. Ja znowu zwymiotowałem i – nie wiem, czy nie przesadzam – jeszcze raz zwymiotowałem. * A kuku, a kuku, służąca Helena ma kuku na muniu! Więc hajda, hajda i cip, cip, cip! Kukuryku! * Ale ze wszystkich Polaków krytyk literacki, ten fachowy oceniasz, jest właśnie istotą najmniej znającą się na ludziach a, co za tym idzie, na literaturze – gdyż w nim balast intelektualny do reszty przytłacza bezpośrednie, intuicyjne odczucie człowieka. * Artysta nie jest od rozumowania – nie jest od szeregowania sylogizmów, ale od tworzenia obrazu świata, on nie odwołuje się do cudzego rozumu, tylko do cudzej intuicji. ==B== * Berlin robi wrażenie kogoś idącego równo, pewnie, tyle tylko, że nie wiadomo dokąd. * Boże wielki, wyciągnij nas kiedyś z bzdury. * Bożyszczem gminu jest pożytek, a bożyszczem arystokracji przyjemność. * Być artystą to przecież oznacza być śmiertelnie zakochanym, nieuleczalnie, namiętnie, ale także dziko i bez ślubu... * Bywa, iż sobą zdumiewam siebie. ==C== * Chcą być sędziami sztuki? Ale do tej sztuki musieliby najpierw dotrzeć [...]. Chcą być metodyczni, fachowi, obiektywni, sprawiedliwi? Lecz oni sami są triumfem dyletantyzmu, wypowiadając się na tematy, których nie są w stanie opanować. * Chcesz wiedzieć kim jesteś? Nie pytaj. Działaj. Działanie cię określi i ustali. Z działania swojego się dowiesz. * Chłopi są szaleńcami. Robotnicy to patologia! Słyszycie, co mówią? – to są dialogi ciemne i maniackie, tępe nie zdrową tępotą analfabety, ale bełkotem wariata, wołające o szpital, o lekarza... Czy mogą być zdrowe te nie kończące się nigdy przekleństwa i sprośności – i nic poza tym – ta pijacka, obłędna mechanika ich współżycia? * Chmury rozpuściły włosy i deszczem sięgają ziemi. * Choćby mnie siły zewnętrzne ugniatały, jak figurkę z wosku, pozostanę sobą póki będę nad tym cierpiał, przeciw temu protestował. W proteście przeciw zniekształceniu zawiera się nasz kształt autentyczny. * Cóż mogłoby mi grozić ze strony nocy i snu, gdy dobrotliwa Ilość czuwała nade mną, rozpuszczając mnie w sobie. Jak dobra wróżka! Jak anioł stróż! Dobranoc! Dobranoc! Pora już abym skończył te zwierzenia… czy nie ze wszystkim klarowne? Mętne cokolwiek? Coś niecoś rozwiązłe, rozchybotane, rozproszone, rozpustne… roz… rozpuszczone? Przyjaciele! O cóż wam chodzi? Jeśliby i była tutaj jakaś rozpusta intelektualna, Ilość ją rozpuści w sobie, jak rozpuszcza grzechy i cnoty nasze, amen. * Czasem bywa tak, że podziwiamy, bośmy przyzwyczaili się podziwiać, a także dlatego, że nie chcemy popsuć sobie parady. * Człowiek na koniu jest równie dziwaczny, jak szczur na kogucie, kura na wielbłądzie, małpa na krowie, pies na bawole. Człowiek na koniu to skandal, zakłócenie naturalnego porządku, gwałcąca sztuczność, dysonans, brzydota. * Człowiek poprzez człowieka. Człowiek względem człowieka. Człowiek stwarzany człowiekiem. Człowiek spotęgowany człowiekiem. Czy to moje złudzenie, że widzę w tym utajnioną nową rzeczywistość? * Czy można pogodzić koszary z demokracją? Z konstytucjami, gwarantującymi wolność osobistą i godność? Z deklaracjami praw człowieka? Dwudziestoletniego chłopca, który nie popełnił żadnej zbrodni, wsadza się do tego obozu koncentracyjnego, gorszego niż więzienie (bo w więzieniu nie ma sierżanta, który cię bierze do galopu; bo więzienie nie jest, jak koszary, obliczone na łamanie twojej istoty; bo więzienie jest zamknięciem, ale nie prześladowaniem od rana do wieczora). Rok lub dwa z lat najpiękniejszych muszą oddać Sierżantowi. Pół biedy jeśli wyjdą z tego bez grubszego szwanku (nie wypłaca się odszkodowania). Nieuchronność tej łaźni zatruwa im młodość już na długo przed fatalną datą. * Czy nie jest tak, że formy nie można osłabić przeciwstawiając jej inną formę, a tylko-rozluźnieniem samego stosunku do formy? * Czy uwierzyć w siłę myśli i porwać się z nią na świat? Czy też, nie ufając nadmiernie rozumowi, pozwolić światu, aby sam się stwarzał? W tym drugim wypadku rozum już nie pyta, jaki ma być świat, a tylko zawężając pole swojego zasięgu: jak ja mam postępować w świecie? * Czy jestem człowiekiem trzeźwym, nowoczesnym? Tak. Czy jestem świadomy, wykształcony, zorientowany? Tak, tak. Czy znane mi są najnowsze osiągnięcia filozofii i wszystkie prawdy teraźniejszości? Tak, tak, tak. Czy jestem pozbawiony przesądów? Tak, na pewno! Ale, do diabła, skąd ja mogę wiedzieć – gdzie pewność, gdzie gwarancja, że ręka moja gestem magicznym nie zdoła wstrzymać albo uruchomić burzy? * Czy tu, na Riwierze, zdołam jeszcze raz ożyć? Póki co jestem jak ton naciśniętego klawisza, więcej we mnie śmierci, niż życia. Za późno! ==D== * Daje mi zakreśloną stronę mojej Ferdydurki do odczytania, odmawiam odmawiam odmawiam krótkie zagmatwanie, chwilowe zahamowanie, wreszcie, na prośbę Höllerera, Klaus Völker czyta słucham i nie słucham siedzę i jestem, ale nie jestem czytanie wszystko odbywa się sprawnie jestem? Oni są? Słucham niby to a tam gdzieś w górze hak był, wbity, wbity, wbity w ścianę, ale nie w tę chyba, chyba w tamtą, i ten hak tkwił, ale może nie tutaj, tam, jakże trudno wiedzieć coś w górach, w chmurze, we mgle gdy tu, na nizinach, wszystko odbywało się tak sprawnie, z tak niesamowitą wiarą w rzeczywistość tego co się robi, iż ja umierałem koniec, oklaski, uśmiecham się, nicość uśmiechu mego mnie unicestwia. * Dlaczego śmierć ludzka jest wciąż jeszcze, jak śmierć zwierzęca? Dlaczego agonie nasze są tak samotne i tak prymitywne? Dlaczego nie zdołaliście ucywilizować śmierci? Pomyśleć, że ta rzecz przerażająca, agonia, grasuje wśród nas równie dzika, jak za pierwszych dni stworzenia. Niczego nie dokonano z tym w ciągu tysiącleci, nie tknięto tego dzikiego tabu! * Domagam się Domów Śmierci, gdzie każdy miałby do dyspozycji nowoczesne środki lekkiego zgonu. Gdzie można by umrzeć gładko, nie zaś rzucając się pod pociąg, lub wieszając na klamce. Gdzie człowiek znużony, zniszczony, skończony, mógłby oddać się przyjaznym ramionom specjalisty, aby mu zapewniona została śmierć bez tortury i hańby. Dlaczego nie — zapytuję — dlaczego nie? Kto wam broni ucywilizować śmierć? * Duch rodzi się z imitacji ducha i pisarz musi udawać pisarza, aby w końcu zostać pisarzem. * Dzieje kultury wykazują, że głupota jest siostrą bliźniaczą rozumu, ona rośnie najbujniej nie na glebie dziewiczej ignorancji, lecz na gruncie uprawnym siódmym potem doktorów i profesorów. * Dzieło artystyczne nie jest sprawą jednej tylko myśli, ani jednego odkrycia, ale tworem powstałym z tysiąca drobnych inspiracji, tworem człowieka, który w swojej kopalni zamieszkał i z niej coraz nowy wydobywa minerał. ==G== * Gdy szpetnie podglądamy piękność, coś z naszego wzroku osiada jednak na piękności. * Gdybym teraz „zakochał się” (pomijając, że ja w ogóle nie mogę kochać) byłoby to pod naciskiem tego ciężkiego, zniżającego się nade mną sklepienia. Byłby to krzyk, wyrwany torturą, nieważny. * Głos ich rozlega się potężnie nie dlatego, aby był potężny, a tylko dlatego że pozwolono im przemawiać przez megafon prasy. * Groteska to signum nieudolności, marka fabryczna tandety. ==I== * I to jest chyba najbardziej centralna myśl komunizmu, która rozpada mi się na dwa punkty, oba niezmiernie trafiające do przekonania. Primo, że człowiek jest istotą osadzoną w ludziach, to znaczy, że o całym stosunku jego do świata decyduje stosunek jego do ludzi. Secundo, że nie możemy ufać sobie, że jedyne co zdoła zapewnić nam osobowość, to najostrzejsza świadomość tych właśnie zależności, które ją kształtują. * Idę ulicą Corrientes, sam i zrozpaczony. Nie widzę przed sobą nic… żadnej nadziei. Wszystko mi się wykańcza, nic nie chce się zacząć. * Istnieją dwa porządki: ludzki i nieludzki. Świat jest absurdem i potwornością dla naszej nieziszczalnej potrzeby sensu, sprawiedliwości, miłości. Prosta myśl. Niewątpliwa. ==J== * Jak wy, i wraz z całym światem, staczam się w publicystykę. * Jakaż różnica pomiędzy sławą, za którą się płaci, a sławą, na której się zarabia! * Jedyna szczerość jaka jest mi dozwolona polega na wyznaniu, że szczerość jest mi niedozwolona. * Jestem sam. Dlatego bardziej jestem. * Jestem śmiertelnie zakochany w ciele! Ciało jest dla mnie decydujące. Żaden duch nie okupi brzydoty cielesnej i człowiek fizycznie niepociągający będzie dla mnie zawsze z rasy potworów, choćby to sam był Sokrates!... Ach, jak bardzo potrzebuję tego uświęcenia poprzez ciało! Ludzkość dzieli się dla mnie na część cieleśnie pociągającą i część odpychającą, a granica jest tak wyraźna, iż to nie przestaje mnie zdumiewać. * ... jest się homoseksualistą i nie jest; że się jest w pewnym okresie życia; lub w pewnych okolicznościach; że – to moja opinia – nie ma prawie mężczyzny, który by mógł zeznać pod przysięgą, że nigdy nie doświadczył tego pokuszenia. Trudno w tej dziedzinie domagać się spowiedzi zbyt kategorycznej. * Już samo państwo polskie nie było ani wielkie, ani małe: wystarczająco duże, aby czuć się powołanym do historycznej misji, a zbyt małe, aby ją udźwignąć. To zrodziło atmosferę nierzeczywistości, partactwa, groteski, która zaczadziła dwudziestolecie. Nierzeczywistości – gdyż my nie mieliśmy po prostu po przez co wejść w styczność z życiem. I tak rujnowaliśmy się, aby utrzymać wielką armię, ale armia okazała się chimerą. (…) A co do partactwa przecież najświetniejsze zdolności, w kleszczach owej podwójnej anemii, jednostkowej i zbiorowej, musiały się zmarnować, podobnie jak marnowały się przedsięwzięcia techniczne, finansowe i społeczne. A także było to groteskowe – albowiem groteska to signum nieudolności, marka fabryczna tandety. ** Źródło: ''Dziennik 1953–1956'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 1986, s. 248. ** Zobacz też: [[II Rzeczpospolita]] ==K== * Kapitan tonącego statku wie, że za chwilę pochłonie go woda – jego i jego honor, odpowiedzialność, obowiązek – że już na dobrą sprawę tego nie ma, że już temu woda do łydek się dobiera... czemuż tedy do ostatniej chwili recytuje swoje kapitaństwo, zamiast, powiedzmy, zaśpiewać, zatańczyć? Ależ bo, gdy już nie ma czego się uczepić, człowiek może jeszcze uczepić się siebie, zasada tożsamości „ja jestem ja” jest nie tylko fundamentalną zasadą logiki, ale i ostatnią racją człowieczeństwa; i kiedy znika wszystko, pozostaje jednak to, że ja kimś byłem, byłem taki, nie inny; i lojalność wobec siebie samego objawia się nam jako ostatnie prawo, któremu jeszcze możemy podlegać... * Kadź. Kadź z wrzątkiem. Córeczka. Kadź z wrzątkiem wylewa się na có… * Kim jest ona? I jakże mogę wiedzieć, kim ja jestem, nie wiedząc kim jest ona? Czy jedną babą więcej w zatrzęsieniu bab na globie ziemskim, jedną z krów? O, Ewo jedyna! Wytężam tu, przy biurku, całą miłość moją i całą – jak by powiedzieć? – moją doniosłość, ja, Adam, abyś mi się stała Ewą, ale coś mi włazi w moją paradę… do miliarda diabłów! do miliarda krów! miliarda bab!… i kiedy uprzytomnię sobie ilość, popadam w wiele dziwnych stanów, wśród których stan obrzydzenia i wstrętu wcale nie jest naczelny. A obojętność olimpijska, wynikająca z wymienności jednej baby na drugą babę i jednej paranoi na inną paranoję? Do tego nuda dochodzi… * Krytyk nie powinien szperać, szukać, niech siedzi z założonymi rękami, czekając, aż książka go znajdzie. Talentów nie należy szukać przez mikroskop, talent sam powinien dać znać o sobie biciem we wszystkie dzwony. * Krzyknąłem, że nie jestem ani pisarz, ani członek czegokolwiek, ani metafizyk czy eseista, że jestem ja, wolny, swobodny, żyjący... Ach, tak, odrzekli, jesteś więc egzystencjalistą. * Kto wam broni ucywilizować śmierć? Religie? Ach, ta religia… dziś zabraniająca samobójstwa, wczoraj nie mniej gromko zakazująca środków znieczulających… przedwczoraj zezwalająca na handel niewolników, gnębiąca Kopernika i Galileusza… ==L== * Las drzew genealogicznych, a my w ich cieniu. * Literatura ciężkiego kalibru musi strzelać na daleką metę i dbać przede wszystkim o to, aby nic nie osłabiło jej zasięgu. Jeśli chcecie aby pocisk daleko zaleciał musicie lufę skierować do góry. * Literatura poważna nie jest po to, żeby ułatwiać życie, tylko po to żeby je utrudniać. * Literaturze, zmiękczanej nieustannie na przez rozmaite poczciwe ciotki, fabrykujące powieści lub felietony, przez dostarczycieli pośledniej prozy i poezji, przez mięczaków obdarzonych łatwością słowa, literaturze grozi to niebezpieczeństwo, iż stanie się jajkiem na miękko, zamiast być – co jest jej powołaniem – jajkiem na twardo. ==Ł== * Łatwiej znienawidzić kogoś za dłubanie w nosie, niż pokochać za stworzenie symfonii. Albowiem drobiazg jest charakterystyczny i określa osobę w jej codziennym wymiarze. ==M== * Mam na oczach bielmo. Argamantacja wykryca mi do najprzeróżniejsze grymma. Komizm wywicha się ku ku kumummizm. Język bestia fika się z ossi dialektycz. Dalldaltonnizmmmm phy! Dowcipp? kujący kowanie. Wont, poszoł z dow dowcipp. Nie. Nie. Nie chcę. Won. Ale po co on mnie się czepia! Sika z butelki a majtki schną. Wont Poszoł z dowcipem Po co mnie się czepia ten Dowcip wci… Po co mnie obłazi jak robactwo… psia jego… Dowcip… Won. Oto bełkot mój nocy niedzielnej! * Mecz futbolowy na stadionie River Plate. Ze 30 000 widzów. Słonko przygrzewa. Naraz nad trybunami, rozgadanymi w niecierpliwym oczekiwaniu na zaczęcie walki, jawi się balonik… Balonik? Wszyscy widzą, że nie balonik a prezerwatywa, wydęta olbrzymio czyimś nieprzyzwoitym oddechem. Prezerwatywa-balonik, wspomagana prądami bijącymi w górę z rozgrzanej publiczności, szybuje nad głowami, a gdy opadnie podbijają ją nieznacznie dłonie żartownisiów… i tłum wielotysięczny wpił się wzrokiem w ten fruwający skandal, tak straszliwie widoczny, tak rażący! Milczenie. Nikt nie śmie pisnąć. Ekstaza. Wtem jakiś padre de familia, oburzony, dziabnął ją scyzorykiem. Pękła. * Męczę się, o tyle o ile męczarnia niefizyczna jest mi dostępna – raczej beznadziejność niż ból. Pragnę zaznaczyć: jestem dumny z tego, że moje bóle nie są nadmierne. To mnie zbliża do przeciętności, czyli do normy, do najsolidniejszych pokładów życia. * Miłość jest wysiłkiem woli, ogniem, który rozpalamy w sobie, bo tak chcemy, bo chce się być zakochanym, bo nie można znieść, iżby się nie było zakochanym... * Mnie Bóg, w życiu moim, nigdy nie był potrzebny – od najwcześniejszego dzieciństwa, ani przez pięć minut – byłem zawsze samowystarczalny. * Mnie, który jestem okropnie polski i okropnie przeciw Polsce zbuntowany, zawsze drażnił polski światek dziecinny, wtórny, uładzony i pobożny. Polską nieuchronność w historii temu przypisywałem. Polską impotencję w kulturze – gdyż nas Bóg prowadził za rączkę. To grzeczne polskie dzieciństwo przeciwstawiałem dorosłej samodzielności innych kultur. Ten naród bez filozofii, bez świadomej historii, intelektualnie miękki, duchowo nieśmiały, naród, który zdobył się tylko na sztukę „poczciwą” i „zacną”, rozlazły naród lirycznych wierszopisów, folkloru, pianistów, aktorów, w którym nawet Żydzi się rozpuszczali i tracili jad. ** Zobacz też: [[Polska]] * Moja prawda i moja siła polegają na nieustannym psuciu sobie gry. Ja ją psuję sobie i innym. Nie zwalczam w sobie fałszu, ograniczam się po prostu do ujawnienia go, gdy tylko we mnie się pojawił: psuję sobie szyki, zmuszam siebie do innych taktyk, zmieniam sobie sytuację. I tego domagałbym się od moich dostojnych kolegów: nieustannego psucia sobie szyków, rujnowania sobie sytuacji, zrywania tej pajęczyny póki energie najbardziej osobiste nie wydostaną się na swobodę. * Moja elektryczna maszynka do golenia, amerykańska, jest droższa o siedemdziesiąt franków od maszynki Koski, zwykłej Phili-shawe. W eleganckim jej pokrowcu skórzanym był papierek z powinszowaniem: „Nasze gratulacje! Jest Pan wybitnie inteligentny, dzięki czemu stał się Pan właścicielem najlepszej maszynki do golenia w świecie! To polepszy Pana samopoczucie! «Rzeczywiście poczułem się lepiej, ale, niestety, jestem ostatnio nieświetnie ogolony, aparat jakoś kiepsko goli, a Phili-shawe Koski lepiej golił i… i… jakoś to tak nie tak jakoś jakby to tak… to jest tego… zawsze jakoś inaczej… i bodaj to tak jakoś jakby to nie tak… * Moja najwyższa wolność polega na tym, iż w każdej sekundzie mogę postawić sobie hamletowskie pytanie ''być, albo nie być?'' – i swobodnie na nie odpowiedzieć. * Mógłbym zanotować dzisiaj "źle się czuję» i to byłby może dowcip, którego się lękam nade wszystko. * [...] mój gatunek (sztuki) jest z tych, które nie mogą być uprawiane na kolanie [...]. * Musiałem więc zranić go dobrze, raz i drugi, aż do krwi, aby poczuł, że ważniejsze jest kim się jest od tego, co się robi. * Muszę koniecznie zatelefonować do Pla. Dlaczego jeszcze nie zatelefonowałem do Pla? Dziś znowu zapomniałem zadzwonić do Pla. Jutro przed pierwszą na pewno zadzwonię do Pla. * [...] myśl to tylko jeden z elementów sztuki [...]. * [...] myśli, która uzależnia się od materii, nie pozostaje nic innego jak przetworzyć materię [...] nie ma innej drogi, jak tylko ta, która wiedzie do reformy warunków myślenia, a zatem do reformy świata. ==N== * Na to, aby pisarz mógł ''dojść'' do rzeczywistości, musi być jednym i drugim jednocześnie: wyrazicielem ducha zbiorowego, ale i własnego indywidualnego istnienia; musi być indywidualnością kontrolowaną przez zbiorowość, ale i zbiorowością kontrolowaną przez indywidualność. * Nadmierne poszanowanie dla prawdy naukowej przysłoniło nam własną prawdę – w zbyt gorącej chęci zrozumienia rzeczywistości, zapomnieliśmy, że nie jesteśmy od rozumienia rzeczywistości, lecz tylko od jej wypowiadania – że my, sztuka, jesteśmy rzeczywistością. Sztuka to fakt, a nie komentarz doczepiony do faktu. Nie do nas należy tłumaczenie, wyjaśnianie, systematyzowanie, dowodzenie. Jesteśmy słowem, które stwierdza: to boli – to mnie zachwyca – to lubię – tego nienawidzę – tego pożądam – tego nie chcę (…). Nauka pozostanie zawsze abstrakcyjna, lecz głos nasz to głos człowieka z krwi i kości, to głos indywidualny. Nie urzeczywistniamy się w sferze pojęć, lecz w sferze osób. Jesteśmy i musimy pozostać osobami, rola nasza polega na tym, aby w świecie, coraz bardziej abstrakcyjnym, nie przestało rozlegać się żywe ludzkie słowo. Myślę więc, że literatura zanadto poddała się w tym stuleciu profesorom i że my, artyści, będziemy musieli wywołać skandal, aby zerwać te stosunki – będziemy zmuszeni zachować się wobec nauki bardzo arogancko i bezczelnie, aby odeszła nam ochota na niezdrowy flirt z formułami naukowego rozumu. Nasz własny, indywidualny rozum, nasze osobiste życie i nasze uczucia trzeba będzie przeciwstawić, w najostrzejszej formie prawdom laboratoryjnym. * Najlepsze umysły są chore na tę wstrętną, połowiczną szczerość: szczere w stosunku do cudzego świata, ale skrępowane, gotowe wykastrować się z wszelkiej rzetelności, gdy chodzi o gmach własnej chimery. * (…) najważniejszy i najbardziej nie drastyczny i nieuleczalny spór, to ten który wiodą w nas dwa podstawowe nasze dążenia: jedno, które pragnie formy, kształtu, definicji, drugie, które broni się przed kształtem, nie chce formy. Ludzkość jest tak zrobiona, że wciąż musi siebie określać i wciąż uchylać się własnym definicjom. Rzeczywistość nie jest czymś co dałoby się bez reszt zamknąć w formie. Forma nie jest zgodna z istota życia. Lecz wszelka myśl, która by pragnęła określić tę niedostateczność formy, też staje się formą i przeto potwierdza jedynie nasze dążenie do formy. A więc cała ta nasza dialektyka – filozoficzna, etyczna – toczy się na tle bezmiaru, któremu na imię niedokształt, który nie jest ani ciemnością, ani jasnością, lecz właśnie mieszaniną wszystkiego, fermentem, nieporządkiem, nieczystością i przypadkiem. * Namawiam Sztukę do kopnięcia – łup! – ale nie po to, aby profesor poczuł się kopnięty; po to jedynie, aby artysta poczuł się kopiącym. Nie pogrążenia nauki szukam, a przywrócenia sztuce jej własnego życia, w pełnej odrębności. * Nauka jest sprawą zbiorową, gdyż rozum i wiedza nie są prywatną własnością; prawdy rozumowe, abstrakcyjne, przekazywane są z pokolenia na pokolenie i uczony jest jak budowniczy, który jedną więcej cegiełkę dokłada do gmachu, wybudowanego przez swoich poprzedników. Prawdy filozoficzne, pojęciowe, bywają niemniej abstrakcyjne i niemniej komunistyczne – są przeto wspólne (póki filozof, co często się zdarza, nie stanie się artystą). * Nauka ogłupia. Nauka pomniejsza. Nauka oszpeca. Nauka paczy. * (…) nawet religia umiera z chwilą, gdy przeobraża się w obrządek. Zbyt łatwo zaiste poświęcamy na tych ołtarzach autentyczność i wagę naszego istnienia. * Nic nie kompromituje bardziej artysty, niż inny artysta. Doprawdy artysta, na widok innego artysty, powinien przechodzić na drugą stronę ulicy. * Nie dążyć do przemiany świata, jako całości – żyć w świecie, przerabiając go o tyle tylko, o ile to leży w zasięgu mojej natury. * Nie ma nic łatwiejszego niż mieć zdrowe ideały. * Nie tylko ja nadaję sobie sens. Także i inni nadają mi sens. Ze starcia tych interpretacji powstaje jakiś trzeci sens, który mnie wyznacza. * (…) nie umiemy być wielcy, głębocy, prawdziwi inaczej, jak tragicznie. * (…) nie w tym rzecz aby artysta nie maiła kompleksów, a w tym, by kompleks przetworzył na wartość kultury. * (…) nie wiem dokąd dzieło mnie zaprowadzi, ale gdziekolwiek by mnie zaprowadziło, musi wyrażać mnie i mnie zaspokajać. * Niekoniecznie trzeba być bogiem, by mieć wyznawców. * Niemiec jest niewolnikiem Niemców. Niemiec jest opanowany przez Niemców. (…) Wyobraźmy sobie, że zapytam jednego z nich, czy lubi konfitury? Odpowie twierdząco. Ale gdyby odpowiedział przecząco, byłoby to samo… Gdyż jego potrzeby, gusta, smaki, są wynikiem jego uzależnienia od innych Niemców, konsekwencją tej figury, jaką oni, wszyscy razem, w danym czasie stanowią. Między sobą zmieniają sobie smak. ==P== * Panie Kisiel, nie mogę odwzajemnić się panu inaczej, jak zawieszając na pańskiej piersi, drogi mój facecie, order facetowatej Facecji Gadu-gadu i Blablabla! * Piękności! Tam wzejdziesz, gdzie cię posieją! I będziesz, jaką cię posieją! * Polak z natury swojej jest Polakiem. Wobec czego, im bardziej Polak będzie sobą, tym bardziej będzie Polakiem. Jeśli Polska nie pozwala mu na swobodne myślenie i czucie, to znaczy, że Polska nie pozwala mu być w pełni sobą, czyli – w pełni Polakiem. * Poniedziałek – ja, wtorek – ja, środa – ja, czwartek – ja. * Porównywać Mickiewicza z Dantem lub z Szekspirem, to porównywać owoc z konfiturą, produkt naturalny z produktem przetworzonym, łąkę, pole i wioskę z katedrą lub miastem, duszę sielską z duszą miejską, osadzoną w ludziach, nie w naturze, naładowaną wiedzą o świecie rodzaju ludzkiego. * Potem wyspy zlały się tworząc zatokę mistycznego lazuru tak przeczystego iż prawie uwierzyłem w Boga. * Pozwólcie umierać tym, co śmierć wybierają. Nie zmuszajcie nikogo do życia niewygodą zgonu – to zbyt podle. * Póki co jestem jak ton naciśniętego klawisza, więcej we mnie śmierci, niż życia. Za późno! * Prawie nic mi się nie zdarza. Nieszczególny stan zdrowia stał się dla mnie czymś w rodzaju klasztoru. Żyję, jak mnich. O dziewiątej śniadanie, potem pisanie, o dwunastej poczta, spacer samochodowy w góry, połączony z przechadzką, wracamy, śniadanie, gazeta, drzemka, korespondencja, lektury… Odwiedzamy najczęściej Marię Sperling i Józefa Jaremę, którzy mają ładny domek i piękniejszy ogród na jednym ze wzgórzy nad Niceą. * Przyjąwszy, że się urodziłem (co nie jest pewne), urodziłem się, aby zdemaskować waszą grę. Książki moje nie mają wam powiedzieć: bądź, kim jesteś, ale – udajesz, że jesteś kim jesteś. * Psychoanaliza! Diagnozy! Formułki! Ja bym ugryzł rękę psychiatry, któremu by się zachciało wypatroszyć mnie z mojego życia wewnętrznego – nie w tym rzecz aby artysta nie miał kompleksów, a w tym, by kompleks przetworzył na wartość kultury. Artysta, według Freuda, to neurotyk, któy sam się leczy – a z tego wynika, że nie może leczyć go nikt inny. * Pada deszcz i jest dosyć zimno. Wobec czego przez cały dzień czytałem Braci Karamazow w znakomitym wydaniu, obejmującym także listy i komentarze Dostojewskiego. * Pojechaliśmy do Tigre. To delta Parany. Płyniemy motorówką po ciemno i cicho ścielącej się tafli w gąszczu wysp. Zielono, niebiesko, przyjemnie i zabawnie. Przystanek i wsiada dziewczę, które… Jak powiedzieć? Piękność ma swoje tajemnice. Wiele jest pięknych melodii, ale tylko niektóre są jak ręka która dławi. Ta piękność była tak «biorąca» że wszystkim zrobiło się dziwnie a może nawet wstydliwie – i nikt nie śmiał zdradzić się z tym że się jej przypatruje, choć nie było oczu, które by ukradkiem nie podglądały jej olśniewającego istnienia. Wtem dziewczę najspokojniej zaczęło dłubać w nosie. ==R== * Rewolucja, wojny, kataklizmy – cóż znaczy ta pianka w porównaniu z fundamentalną grozą istnienia. * Różnica miedzy Polakiem a Francuzem polega na tym, że jeden lubi kobietę rozebraną, a drugi nagą. ==S== * Stałem się śmiały, ponieważ nic absolutnie nie miałem do stracenia: ani honorów, ani zarobków, ani przyjaciół. Musiałem odszukać siebie i oprzeć się na sobie, ponieważ na nikim innym nie mogłem się oprzeć. Moja forma to moja samotność. * Szalenie łatwo zerwać łączność z człowiekiem, jest to przede wszystkim kwestia zmiany tonu. * Szantaż, zawarty w sztucznym utrudnieniu śmierci, jest świństwem, naruszającym najcenniejszą wolność człowieczą. * Sztuka jest arystokratyczna do szpiku kości, jak książę krwi. Jest zaprzeczeniem równości i uwielbieniem wyższości. Jest sprawą talentu, czy geniuszu, czyli nadrzędności, wybitności, jedyności. * Sztuka, która nie zdoła zapewnić swemu twórcy autentycznego istnienia w sferze duchowej, jest tylko nieustającym wstydem, upokarzającym świadectwem partactwa. ==Ś== * Świat istnieje dla nas tylko jako możliwość bólu, lub rozkoszy. * Świnia świni tyłek ślini. ==T== * Taktyka jego na tym polegała: posunąć się o krok dalej w okrucieństwie, cynizmie, kłamstwie, chytrości, odwadze, o ten jeden krok oszałamiający, wytrącający z normy, fantastyczny, niemożliwy, nie do przyjęcia… wytrzymać tam gdzie inni, przerażeni, wołają: ''pas''! Dlatego wtrącił naród niemiecki w okrucieństwo, i w okrucieństwo wtrącił Europę – on pragnął najokrutniejszego życia jako ostatecznego sprawdzianu zdolności do życia. ** Opis: o [[Adolf Hitler|Hitlerze]]. ** Źródło: ''Dziennik. 1953–1958'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2007, s. 430. * (...) ten, komu wiadomo, iż nie należy jeść ryby nożem, może jeść rybę nożem. * Ten dzień, w którym głos analfabety tyle znaczy, co głos profesora, głos głupca co głos mędrca, głos posługacza co głos potentata, głos rzezimieszka co głos cnotliwego, jest dla mnie najbardziej pomylonym z dni. Nie rozumiem jak ten akt fantastyczny może wyznaczać na kilka następnych lat coś tak ważnego w praktyce, jak rządy krajem. Na jakiejże bajce opiera się władza! Jakim sposobem ta pięcioprzymiotnikowa fantastyczność może stanowić podstawę bytowania społecznego? * To życie, na które zostałem skazany, może mnie zdeptać i zhańbić z okrucieństwem bestii dzikiej, ale jest we mnie jedno wspaniałe i suwerenne urządzenie – że mogę sam siebie pozbawić życia. Jeśli zechcę, mogę nie żyć. Nie prosiłem się na świat, ale przynajmniej pozostaje mi prawo odejścia... i to jest fundament mojej wolności. * Tragedia. Chodziłem po deszczu w kapeluszu nasuniętym na czoło, z kołnierzem palta podniesionym, z rękami w kieszeniach. Po czym wróciłem do domu. Wyszedłem jeszcze raz żeby kupić coś do zjedzenia. I zjadłem. ==U== * Uprawiamy telewizję i używamy kołder elektrycznych, ale umieramy dziko. * Utwory moje ani przez chwilę nie zapominają, że poza mym światkiem istnieją jeszcze inne światy. ==W== * Wiecznie to samo! Ubierać się we wspaniały płaszcz aby móc zajść do portowej knajpy! Zażywać mądrości, dojrzałości, cnoty, aby zbliżyć się do czegoś wręcz przeciwnego! * Wiedza i prawda od dawna już przestały być naczelną troską intelektualisty – zastąpiła je troska o to po prostu, żeby się nie dowiedziano, że on nie wie. Intelektualista, rozsadzamy treściami, których sobie nie przyswoił, kluczy jak może, byle nie dać się przyłapać. Jakie są jego środki ostrożności? Formułować chytrze, żeby nie złapano za słówko. Nie wychylać nosa poza to, co jako tako się opanowało. Używać pojęć skrótowo, niby że to one są już wszystkim doskonale znane, a w gruncie rzeczy, aby nie zdradzić się z ignorancją. Dawać do zrozumienia, że się wie. * Wobec czego – nie sądź. Opisuj tylko swoje reakcje. Nigdy nie pisz o autorze ani o dziele – tylko o sobie w konfrontacji z dziełem albo z autorem. O sobie wolno ci pisać. Ale pisząc o sobie, pisz tak aby osoba twoja nabrała wagi, znaczenia i życia – aby stała się decydującym twoim argumentem. * Wolność! Na to aby być wolnym potrzeba nie tylko chcieć być wolnym – potrzeba chcieć być wolnym nie za bardzo. * Wstaję około 11-ej, ale golenie odkładam na później – bo bardzo nudzące. Śniadanie, złożone z herbaty, pieczywa, masła i dwóch jaj, w parzyste dni tygodnia na miękko, w nieparzyste na twardo. Po śniadaniu zabieram się do pracy i piszę póki chęć zaprzestania roboty nie zwalczy we mnie niechęci do golenia. Gdy nastąpi to przesilenie, golę się z przyjemnością. * (…) wszelki styl, wszelka określona postawa formuje się przez eliminację i jest w gruncie rzeczy zubożeniem. Nie powinniśmy przeto nigdy pozwolić, aby jakakolwiek postawa redukowała zbytnio nasze możliwości, stając się kneblem na ustach (…). * Wyjąłem ołówek. Pośliniłem. Napisałem na ścianie, wysoko, aby trudniej było zatrzeć, napisałem po hiszpańsku coś, och, zupełnie niewybrednego, w rodzaju: «Panowie i panie miejcie tę naturę…» Schowałem ołówek. Otworzyłem drzwi. Przeszedłem przez całą kawiarnię i wmieszałem się w tłum na ulicy. A tam napis pozostał. Odtąd egzystuję ze świadomością, że tam jest mój napis. * Wylałem kompot. * (…) wysoce niemiłe jest widzieć się pozbawionym pomocy tego mechanizmu, który wypycha na wierzch, robi propagandę i organizuje sławę… ale sztuka naładowana jest pierwiastkami samotności i samowystarczalności, znajduje ona swoją rację bytu i swoje zadowolenie w sobie samej. * W brzuch! Albo w zęby! W mor… Trrrrrach! I jazda na całego! Pohamuj się, chuligańska retoryko! * W znakomitej większości my wszyscy, urzędnicy, jesteśmy już w trakcie umierania. Ludzie po czterdziestce, którzy wykańczają się powoli, co rok starsi o rok. Na pogrzebie myślałem: że to nie żywi żegnają nieboszczyka, ale umierający umarłego. Na cmentarzu, w jasnej południowej godzinie, te twarze napiętnowane pewną zasadniczą beznadziejnością wyglądały trupio, jak ów trup w trumnie, i każdy dźwigał siebie jak torbę wypełnioną zgonem. ==Z== * Zabić. Szczerze chciałem go zabić. I zabijałem go w sobie tym, że chciałem go zabić. W pewności, że bez tego zabójstwa nigdy nie będę mógł być moralny. Moralność moja stała się agresywna i mordercza. Szybko malała odległość między nami, ja naturalnie nie zamierzałem «na zewnątrz» zabijać, w sobie tylko pragnąłem dokonać morderstwa na nim i byłem pewny że, jak jego zabiję to nawet w Boga uwierzę – a w każdym razie będę po stronie Boga… * Zakazałbym tej typowo polskiej naiwności, która mniema, że tylko na szczytach jest coś do odkrycia. * Zakochać się w kimś dlatego że nie można już wytrzymać z sobą – to miłość wymuszona? * Zbyt długo już to, co żywe, miesza się z trupiarnią. Trzeba aby życie poczuło się życiem, doświadczyło swojej bezwzględności, ostrości, swojego rozmachu i jęło torować sobie drogi. * Ze mnie istoty zawsze prywatnej żaden naród nie może mieć pociechy. Jestem outsider. * Zjadłem smaczną rybę. * Zrobiliście, co trzeba, aby bez trudności przeprowadzać się z miejsca na miejsce, gdy zmieniacie mieszkanie ale, gdy idzie o przeprowadzkę na tamten świat, chcecie, aby to odbywało się po staremu, przedwieczną metodą zdychania? * Zapominacie, że o piekło ocieramy się na każdym kroku. ==Ż== * Żadne zwierzę, płaz, skorupiak, żadne monstrum imaginacyjne, żadna galaktyka nie są mi tak niedostępne i obce, jak ja (banalna myśl?) * Żegnaj więc chwilowo, dzienniczku mój, wierny psie mej duszy – ale nie wyj – pan twój wprawdzie wydala się, ale powróci. * Życzę im bólu zębów. * Żyć z godnością znaczy żyć dobrowolnie. * Żyję w świecie, który jeszcze karmi się systemami, ideami, doktrynami, ale symptomy niestrawności są coraz wyraźniejsze, pacjent już dostał czkawki. [[Kategoria:Literatura polska]] [[Kategoria:Publicystyka]] [[Kategoria:Twórczość Witolda Gombrowicza]] 7c4z7x39v5rhflz9no5h1lfct935dri 643089 643088 2026-06-05T13:26:32Z Nazwa1234 53893 /* */ 643089 wikitext text/x-wiki '''[[w:Dziennik (Gombrowicz)|Dziennik]]''' – [[Dziennik (literatura)|dziennik]] autorstwa [[Witold Gombrowicz|Witolda Gombrowicza]], prowadzony w latach 1953–1969. {{IndeksPL}} [[Plik:Witold Gombrowicz Polish passport.jpg|mały|{{center|Witold Gombrowicz (1939)}}]] ==A== * A jednak mijają i mijają, wciąż wyłażą zza rogu i przechodzą i wyłażą i przechodzą i wyłażą i przechodzą i wyłażą aż zwymiotowałem. Zwymiotowałem, a ten co przede mną stał spojrzał i nic, bo i cóż! Tłok. Ja znowu zwymiotowałem i – nie wiem, czy nie przesadzam – jeszcze raz zwymiotowałem. * A kuku, a kuku, służąca Helena ma kuku na muniu! Więc hajda, hajda i cip, cip, cip! Kukuryku! * Ale ze wszystkich Polaków krytyk literacki, ten fachowy oceniasz, jest właśnie istotą najmniej znającą się na ludziach a, co za tym idzie, na literaturze – gdyż w nim balast intelektualny do reszty przytłacza bezpośrednie, intuicyjne odczucie człowieka. * Artysta nie jest od rozumowania – nie jest od szeregowania sylogizmów, ale od tworzenia obrazu świata, on nie odwołuje się do cudzego rozumu, tylko do cudzej intuicji. ==B== * Berlin robi wrażenie kogoś idącego równo, pewnie, tyle tylko, że nie wiadomo dokąd. * Boże wielki, wyciągnij nas kiedyś z bzdury. * Bożyszczem gminu jest pożytek, a bożyszczem arystokracji przyjemność. * Być artystą to przecież oznacza być śmiertelnie zakochanym, nieuleczalnie, namiętnie, ale także dziko i bez ślubu... * Bywa, iż sobą zdumiewam siebie. ==C== * Chcą być sędziami sztuki? Ale do tej sztuki musieliby najpierw dotrzeć [...]. Chcą być metodyczni, fachowi, obiektywni, sprawiedliwi? Lecz oni sami są triumfem dyletantyzmu, wypowiadając się na tematy, których nie są w stanie opanować. * Chcesz wiedzieć kim jesteś? Nie pytaj. Działaj. Działanie cię określi i ustali. Z działania swojego się dowiesz. * Chłopi są szaleńcami. Robotnicy to patologia! Słyszycie, co mówią? – to są dialogi ciemne i maniackie, tępe nie zdrową tępotą analfabety, ale bełkotem wariata, wołające o szpital, o lekarza... Czy mogą być zdrowe te nie kończące się nigdy przekleństwa i sprośności – i nic poza tym – ta pijacka, obłędna mechanika ich współżycia? * Chmury rozpuściły włosy i deszczem sięgają ziemi. * Choćby mnie siły zewnętrzne ugniatały, jak figurkę z wosku, pozostanę sobą póki będę nad tym cierpiał, przeciw temu protestował. W proteście przeciw zniekształceniu zawiera się nasz kształt autentyczny. * Cóż mogłoby mi grozić ze strony nocy i snu, gdy dobrotliwa Ilość czuwała nade mną, rozpuszczając mnie w sobie. Jak dobra wróżka! Jak anioł stróż! Dobranoc! Dobranoc! Pora już abym skończył te zwierzenia… czy nie ze wszystkim klarowne? Mętne cokolwiek? Coś niecoś rozwiązłe, rozchybotane, rozproszone, rozpustne… roz… rozpuszczone? Przyjaciele! O cóż wam chodzi? Jeśliby i była tutaj jakaś rozpusta intelektualna, Ilość ją rozpuści w sobie, jak rozpuszcza grzechy i cnoty nasze, amen. * Czasem bywa tak, że podziwiamy, bośmy przyzwyczaili się podziwiać, a także dlatego, że nie chcemy popsuć sobie parady. * Człowiek na koniu jest równie dziwaczny, jak szczur na kogucie, kura na wielbłądzie, małpa na krowie, pies na bawole. Człowiek na koniu to skandal, zakłócenie naturalnego porządku, gwałcąca sztuczność, dysonans, brzydota. * Człowiek poprzez człowieka. Człowiek względem człowieka. Człowiek stwarzany człowiekiem. Człowiek spotęgowany człowiekiem. Czy to moje złudzenie, że widzę w tym utajnioną nową rzeczywistość? * Czy można pogodzić koszary z demokracją? Z konstytucjami, gwarantującymi wolność osobistą i godność? Z deklaracjami praw człowieka? Dwudziestoletniego chłopca, który nie popełnił żadnej zbrodni, wsadza się do tego obozu koncentracyjnego, gorszego niż więzienie (bo w więzieniu nie ma sierżanta, który cię bierze do galopu; bo więzienie nie jest, jak koszary, obliczone na łamanie twojej istoty; bo więzienie jest zamknięciem, ale nie prześladowaniem od rana do wieczora). Rok lub dwa z lat najpiękniejszych muszą oddać Sierżantowi. Pół biedy jeśli wyjdą z tego bez grubszego szwanku (nie wypłaca się odszkodowania). Nieuchronność tej łaźni zatruwa im młodość już na długo przed fatalną datą. * Czy nie jest tak, że formy nie można osłabić przeciwstawiając jej inną formę, a tylko-rozluźnieniem samego stosunku do formy? * Czy uwierzyć w siłę myśli i porwać się z nią na świat? Czy też, nie ufając nadmiernie rozumowi, pozwolić światu, aby sam się stwarzał? W tym drugim wypadku rozum już nie pyta, jaki ma być świat, a tylko zawężając pole swojego zasięgu: jak ja mam postępować w świecie? * Czy jestem człowiekiem trzeźwym, nowoczesnym? Tak. Czy jestem świadomy, wykształcony, zorientowany? Tak, tak. Czy znane mi są najnowsze osiągnięcia filozofii i wszystkie prawdy teraźniejszości? Tak, tak, tak. Czy jestem pozbawiony przesądów? Tak, na pewno! Ale, do diabła, skąd ja mogę wiedzieć – gdzie pewność, gdzie gwarancja, że ręka moja gestem magicznym nie zdoła wstrzymać albo uruchomić burzy? * Czy tu, na Riwierze, zdołam jeszcze raz ożyć? Póki co jestem jak ton naciśniętego klawisza, więcej we mnie śmierci, niż życia. Za późno! ==D== * Daje mi zakreśloną stronę mojej Ferdydurki do odczytania, odmawiam odmawiam odmawiam krótkie zagmatwanie, chwilowe zahamowanie, wreszcie, na prośbę Höllerera, Klaus Völker czyta słucham i nie słucham siedzę i jestem, ale nie jestem czytanie wszystko odbywa się sprawnie jestem? Oni są? Słucham niby to a tam gdzieś w górze hak był, wbity, wbity, wbity w ścianę, ale nie w tę chyba, chyba w tamtą, i ten hak tkwił, ale może nie tutaj, tam, jakże trudno wiedzieć coś w górach, w chmurze, we mgle gdy tu, na nizinach, wszystko odbywało się tak sprawnie, z tak niesamowitą wiarą w rzeczywistość tego co się robi, iż ja umierałem koniec, oklaski, uśmiecham się, nicość uśmiechu mego mnie unicestwia. * Dlaczego śmierć ludzka jest wciąż jeszcze, jak śmierć zwierzęca? Dlaczego agonie nasze są tak samotne i tak prymitywne? Dlaczego nie zdołaliście ucywilizować śmierci? Pomyśleć, że ta rzecz przerażająca, agonia, grasuje wśród nas równie dzika, jak za pierwszych dni stworzenia. Niczego nie dokonano z tym w ciągu tysiącleci, nie tknięto tego dzikiego tabu! * Domagam się Domów Śmierci, gdzie każdy miałby do dyspozycji nowoczesne środki lekkiego zgonu. Gdzie można by umrzeć gładko, nie zaś rzucając się pod pociąg, lub wieszając na klamce. Gdzie człowiek znużony, zniszczony, skończony, mógłby oddać się przyjaznym ramionom specjalisty, aby mu zapewniona została śmierć bez tortury i hańby. Dlaczego nie — zapytuję — dlaczego nie? Kto wam broni ucywilizować śmierć? * Duch rodzi się z imitacji ducha i pisarz musi udawać pisarza, aby w końcu zostać pisarzem. * Dzieje kultury wykazują, że głupota jest siostrą bliźniaczą rozumu, ona rośnie najbujniej nie na glebie dziewiczej ignorancji, lecz na gruncie uprawnym siódmym potem doktorów i profesorów. * Dzieło artystyczne nie jest sprawą jednej tylko myśli, ani jednego odkrycia, ale tworem powstałym z tysiąca drobnych inspiracji, tworem człowieka, który w swojej kopalni zamieszkał i z niej coraz nowy wydobywa minerał. ==G== * Gdy szpetnie podglądamy piękność, coś z naszego wzroku osiada jednak na piękności. * Gdybym teraz „zakochał się” (pomijając, że ja w ogóle nie mogę kochać) byłoby to pod naciskiem tego ciężkiego, zniżającego się nade mną sklepienia. Byłby to krzyk, wyrwany torturą, nieważny. * Głos ich rozlega się potężnie nie dlatego, aby był potężny, a tylko dlatego że pozwolono im przemawiać przez megafon prasy. * Groteska to signum nieudolności, marka fabryczna tandety. ==I== * I to jest chyba najbardziej centralna myśl komunizmu, która rozpada mi się na dwa punkty, oba niezmiernie trafiające do przekonania. Primo, że człowiek jest istotą osadzoną w ludziach, to znaczy, że o całym stosunku jego do świata decyduje stosunek jego do ludzi. Secundo, że nie możemy ufać sobie, że jedyne co zdoła zapewnić nam osobowość, to najostrzejsza świadomość tych właśnie zależności, które ją kształtują. * Idę ulicą Corrientes, sam i zrozpaczony. Nie widzę przed sobą nic… żadnej nadziei. Wszystko mi się wykańcza, nic nie chce się zacząć. * Istnieją dwa porządki: ludzki i nieludzki. Świat jest absurdem i potwornością dla naszej nieziszczalnej potrzeby sensu, sprawiedliwości, miłości. Prosta myśl. Niewątpliwa. ==J== * Jak wy, i wraz z całym światem, staczam się w publicystykę. * Jakaż różnica pomiędzy sławą, za którą się płaci, a sławą, na której się zarabia! * Jedyna szczerość jaka jest mi dozwolona polega na wyznaniu, że szczerość jest mi niedozwolona. * Jestem sam. Dlatego bardziej jestem. * Jestem śmiertelnie zakochany w ciele! Ciało jest dla mnie decydujące. Żaden duch nie okupi brzydoty cielesnej i człowiek fizycznie niepociągający będzie dla mnie zawsze z rasy potworów, choćby to sam był Sokrates!... Ach, jak bardzo potrzebuję tego uświęcenia poprzez ciało! Ludzkość dzieli się dla mnie na część cieleśnie pociągającą i część odpychającą, a granica jest tak wyraźna, iż to nie przestaje mnie zdumiewać. * ... jest się homoseksualistą i nie jest; że się jest w pewnym okresie życia; lub w pewnych okolicznościach; że – to moja opinia – nie ma prawie mężczyzny, który by mógł zeznać pod przysięgą, że nigdy nie doświadczył tego pokuszenia. Trudno w tej dziedzinie domagać się spowiedzi zbyt kategorycznej. * Już samo państwo polskie nie było ani wielkie, ani małe: wystarczająco duże, aby czuć się powołanym do historycznej misji, a zbyt małe, aby ją udźwignąć. To zrodziło atmosferę nierzeczywistości, partactwa, groteski, która zaczadziła dwudziestolecie. Nierzeczywistości – gdyż my nie mieliśmy po prostu po przez co wejść w styczność z życiem. I tak rujnowaliśmy się, aby utrzymać wielką armię, ale armia okazała się chimerą. (…) A co do partactwa przecież najświetniejsze zdolności, w kleszczach owej podwójnej anemii, jednostkowej i zbiorowej, musiały się zmarnować, podobnie jak marnowały się przedsięwzięcia techniczne, finansowe i społeczne. A także było to groteskowe – albowiem groteska to signum nieudolności, marka fabryczna tandety. ** Źródło: ''Dziennik 1953–1956'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 1986, s. 248. ** Zobacz też: [[II Rzeczpospolita]] ==K== * Kapitan tonącego statku wie, że za chwilę pochłonie go woda – jego i jego honor, odpowiedzialność, obowiązek – że już na dobrą sprawę tego nie ma, że już temu woda do łydek się dobiera... czemuż tedy do ostatniej chwili recytuje swoje kapitaństwo, zamiast, powiedzmy, zaśpiewać, zatańczyć? Ależ bo, gdy już nie ma czego się uczepić, człowiek może jeszcze uczepić się siebie, zasada tożsamości „ja jestem ja” jest nie tylko fundamentalną zasadą logiki, ale i ostatnią racją człowieczeństwa; i kiedy znika wszystko, pozostaje jednak to, że ja kimś byłem, byłem taki, nie inny; i lojalność wobec siebie samego objawia się nam jako ostatnie prawo, któremu jeszcze możemy podlegać... * Kadź. Kadź z wrzątkiem. Córeczka. Kadź z wrzątkiem wylewa się na có… * Kim jest ona? I jakże mogę wiedzieć, kim ja jestem, nie wiedząc kim jest ona? Czy jedną babą więcej w zatrzęsieniu bab na globie ziemskim, jedną z krów? O, Ewo jedyna! Wytężam tu, przy biurku, całą miłość moją i całą – jak by powiedzieć? – moją doniosłość, ja, Adam, abyś mi się stała Ewą, ale coś mi włazi w moją paradę… do miliarda diabłów! do miliarda krów! miliarda bab!… i kiedy uprzytomnię sobie ilość, popadam w wiele dziwnych stanów, wśród których stan obrzydzenia i wstrętu wcale nie jest naczelny. A obojętność olimpijska, wynikająca z wymienności jednej baby na drugą babę i jednej paranoi na inną paranoję? Do tego nuda dochodzi… * Krytyk nie powinien szperać, szukać, niech siedzi z założonymi rękami, czekając, aż książka go znajdzie. Talentów nie należy szukać przez mikroskop, talent sam powinien dać znać o sobie biciem we wszystkie dzwony. * Krzyknąłem, że nie jestem ani pisarz, ani członek czegokolwiek, ani metafizyk czy eseista, że jestem ja, wolny, swobodny, żyjący... Ach, tak, odrzekli, jesteś więc egzystencjalistą. * Kto wam broni ucywilizować śmierć? Religie? Ach, ta religia… dziś zabraniająca samobójstwa, wczoraj nie mniej gromko zakazująca środków znieczulających… przedwczoraj zezwalająca na handel niewolników, gnębiąca Kopernika i Galileusza… ==L== * Las drzew genealogicznych, a my w ich cieniu. * Literatura ciężkiego kalibru musi strzelać na daleką metę i dbać przede wszystkim o to, aby nic nie osłabiło jej zasięgu. Jeśli chcecie aby pocisk daleko zaleciał musicie lufę skierować do góry. * Literatura poważna nie jest po to, żeby ułatwiać życie, tylko po to żeby je utrudniać. * Literaturze, zmiękczanej nieustannie na przez rozmaite poczciwe ciotki, fabrykujące powieści lub felietony, przez dostarczycieli pośledniej prozy i poezji, przez mięczaków obdarzonych łatwością słowa, literaturze grozi to niebezpieczeństwo, iż stanie się jajkiem na miękko, zamiast być – co jest jej powołaniem – jajkiem na twardo. ==Ł== * Łatwiej znienawidzić kogoś za dłubanie w nosie, niż pokochać za stworzenie symfonii. Albowiem drobiazg jest charakterystyczny i określa osobę w jej codziennym wymiarze. ==M== * Mam na oczach bielmo. Argamantacja wykryca mi do najprzeróżniejsze grymma. Komizm wywicha się ku ku kumummizm. Język bestia fika się z ossi dialektycz. Dalldaltonnizmmmm phy! Dowcipp? kujący kowanie. Wont, poszoł z dow dowcipp. Nie. Nie. Nie chcę. Won. Ale po co on mnie się czepia! Sika z butelki a majtki schną. Wont Poszoł z dowcipem Po co mnie się czepia ten Dowcip wci… Po co mnie obłazi jak robactwo… psia jego… Dowcip… Won. Oto bełkot mój nocy niedzielnej! * Mecz futbolowy na stadionie River Plate. Ze 30 000 widzów. Słonko przygrzewa. Naraz nad trybunami, rozgadanymi w niecierpliwym oczekiwaniu na zaczęcie walki, jawi się balonik… Balonik? Wszyscy widzą, że nie balonik a prezerwatywa, wydęta olbrzymio czyimś nieprzyzwoitym oddechem. Prezerwatywa-balonik, wspomagana prądami bijącymi w górę z rozgrzanej publiczności, szybuje nad głowami, a gdy opadnie podbijają ją nieznacznie dłonie żartownisiów… i tłum wielotysięczny wpił się wzrokiem w ten fruwający skandal, tak straszliwie widoczny, tak rażący! Milczenie. Nikt nie śmie pisnąć. Ekstaza. Wtem jakiś padre de familia, oburzony, dziabnął ją scyzorykiem. Pękła. * Męczę się, o tyle o ile męczarnia niefizyczna jest mi dostępna – raczej beznadziejność niż ból. Pragnę zaznaczyć: jestem dumny z tego, że moje bóle nie są nadmierne. To mnie zbliża do przeciętności, czyli do normy, do najsolidniejszych pokładów życia. * Miłość jest wysiłkiem woli, ogniem, który rozpalamy w sobie, bo tak chcemy, bo chce się być zakochanym, bo nie można znieść, iżby się nie było zakochanym... * Mnie Bóg, w życiu moim, nigdy nie był potrzebny – od najwcześniejszego dzieciństwa, ani przez pięć minut – byłem zawsze samowystarczalny. * Mnie, który jestem okropnie polski i okropnie przeciw Polsce zbuntowany, zawsze drażnił polski światek dziecinny, wtórny, uładzony i pobożny. Polską nieuchronność w historii temu przypisywałem. Polską impotencję w kulturze – gdyż nas Bóg prowadził za rączkę. To grzeczne polskie dzieciństwo przeciwstawiałem dorosłej samodzielności innych kultur. Ten naród bez filozofii, bez świadomej historii, intelektualnie miękki, duchowo nieśmiały, naród, który zdobył się tylko na sztukę „poczciwą” i „zacną”, rozlazły naród lirycznych wierszopisów, folkloru, pianistów, aktorów, w którym nawet Żydzi się rozpuszczali i tracili jad. ** Zobacz też: [[Polska]] * Moja prawda i moja siła polegają na nieustannym psuciu sobie gry. Ja ją psuję sobie i innym. Nie zwalczam w sobie fałszu, ograniczam się po prostu do ujawnienia go, gdy tylko we mnie się pojawił: psuję sobie szyki, zmuszam siebie do innych taktyk, zmieniam sobie sytuację. I tego domagałbym się od moich dostojnych kolegów: nieustannego psucia sobie szyków, rujnowania sobie sytuacji, zrywania tej pajęczyny póki energie najbardziej osobiste nie wydostaną się na swobodę. * Moja elektryczna maszynka do golenia, amerykańska, jest droższa o siedemdziesiąt franków od maszynki Koski, zwykłej Phili-shawe. W eleganckim jej pokrowcu skórzanym był papierek z powinszowaniem: „Nasze gratulacje! Jest Pan wybitnie inteligentny, dzięki czemu stał się Pan właścicielem najlepszej maszynki do golenia w świecie! To polepszy Pana samopoczucie! «Rzeczywiście poczułem się lepiej, ale, niestety, jestem ostatnio nieświetnie ogolony, aparat jakoś kiepsko goli, a Phili-shawe Koski lepiej golił i… i… jakoś to tak nie tak jakoś jakby to tak… to jest tego… zawsze jakoś inaczej… i bodaj to tak jakoś jakby to nie tak… * Moja najwyższa wolność polega na tym, iż w każdej sekundzie mogę postawić sobie hamletowskie pytanie ''być, albo nie być?'' – i swobodnie na nie odpowiedzieć. * Mógłbym zanotować dzisiaj "źle się czuję» i to byłby może dowcip, którego się lękam nade wszystko. * [...] mój gatunek (sztuki) jest z tych, które nie mogą być uprawiane na kolanie [...]. * Musiałem więc zranić go dobrze, raz i drugi, aż do krwi, aby poczuł, że ważniejsze jest kim się jest od tego, co się robi. * Muszę koniecznie zatelefonować do Pla. Dlaczego jeszcze nie zatelefonowałem do Pla? Dziś znowu zapomniałem zadzwonić do Pla. Jutro przed pierwszą na pewno zadzwonię do Pla. * [...] myśl to tylko jeden z elementów sztuki [...]. * [...] myśli, która uzależnia się od materii, nie pozostaje nic innego jak przetworzyć materię [...] nie ma innej drogi, jak tylko ta, która wiedzie do reformy warunków myślenia, a zatem do reformy świata. ==N== * Na to, aby pisarz mógł ''dojść'' do rzeczywistości, musi być jednym i drugim jednocześnie: wyrazicielem ducha zbiorowego, ale i własnego indywidualnego istnienia; musi być indywidualnością kontrolowaną przez zbiorowość, ale i zbiorowością kontrolowaną przez indywidualność. * Nadmierne poszanowanie dla prawdy naukowej przysłoniło nam własną prawdę – w zbyt gorącej chęci zrozumienia rzeczywistości, zapomnieliśmy, że nie jesteśmy od rozumienia rzeczywistości, lecz tylko od jej wypowiadania – że my, sztuka, jesteśmy rzeczywistością. Sztuka to fakt, a nie komentarz doczepiony do faktu. Nie do nas należy tłumaczenie, wyjaśnianie, systematyzowanie, dowodzenie. Jesteśmy słowem, które stwierdza: to boli – to mnie zachwyca – to lubię – tego nienawidzę – tego pożądam – tego nie chcę (…). Nauka pozostanie zawsze abstrakcyjna, lecz głos nasz to głos człowieka z krwi i kości, to głos indywidualny. Nie urzeczywistniamy się w sferze pojęć, lecz w sferze osób. Jesteśmy i musimy pozostać osobami, rola nasza polega na tym, aby w świecie, coraz bardziej abstrakcyjnym, nie przestało rozlegać się żywe ludzkie słowo. Myślę więc, że literatura zanadto poddała się w tym stuleciu profesorom i że my, artyści, będziemy musieli wywołać skandal, aby zerwać te stosunki – będziemy zmuszeni zachować się wobec nauki bardzo arogancko i bezczelnie, aby odeszła nam ochota na niezdrowy flirt z formułami naukowego rozumu. Nasz własny, indywidualny rozum, nasze osobiste życie i nasze uczucia trzeba będzie przeciwstawić, w najostrzejszej formie prawdom laboratoryjnym. * Najlepsze umysły są chore na tę wstrętną, połowiczną szczerość: szczere w stosunku do cudzego świata, ale skrępowane, gotowe wykastrować się z wszelkiej rzetelności, gdy chodzi o gmach własnej chimery. * (…) najważniejszy i najbardziej nie drastyczny i nieuleczalny spór, to ten który wiodą w nas dwa podstawowe nasze dążenia: jedno, które pragnie formy, kształtu, definicji, drugie, które broni się przed kształtem, nie chce formy. Ludzkość jest tak zrobiona, że wciąż musi siebie określać i wciąż uchylać się własnym definicjom. Rzeczywistość nie jest czymś co dałoby się bez reszt zamknąć w formie. Forma nie jest zgodna z istota życia. Lecz wszelka myśl, która by pragnęła określić tę niedostateczność formy, też staje się formą i przeto potwierdza jedynie nasze dążenie do formy. A więc cała ta nasza dialektyka – filozoficzna, etyczna – toczy się na tle bezmiaru, któremu na imię niedokształt, który nie jest ani ciemnością, ani jasnością, lecz właśnie mieszaniną wszystkiego, fermentem, nieporządkiem, nieczystością i przypadkiem. * Namawiam Sztukę do kopnięcia – łup! – ale nie po to, aby profesor poczuł się kopnięty; po to jedynie, aby artysta poczuł się kopiącym. Nie pogrążenia nauki szukam, a przywrócenia sztuce jej własnego życia, w pełnej odrębności. * Nauka jest sprawą zbiorową, gdyż rozum i wiedza nie są prywatną własnością; prawdy rozumowe, abstrakcyjne, przekazywane są z pokolenia na pokolenie i uczony jest jak budowniczy, który jedną więcej cegiełkę dokłada do gmachu, wybudowanego przez swoich poprzedników. Prawdy filozoficzne, pojęciowe, bywają niemniej abstrakcyjne i niemniej komunistyczne – są przeto wspólne (póki filozof, co często się zdarza, nie stanie się artystą). * Nauka ogłupia. Nauka pomniejsza. Nauka oszpeca. Nauka paczy. * (…) nawet religia umiera z chwilą, gdy przeobraża się w obrządek. Zbyt łatwo zaiste poświęcamy na tych ołtarzach autentyczność i wagę naszego istnienia. * Nic nie kompromituje bardziej artysty, niż inny artysta. Doprawdy artysta, na widok innego artysty, powinien przechodzić na drugą stronę ulicy. * Nie dążyć do przemiany świata, jako całości – żyć w świecie, przerabiając go o tyle tylko, o ile to leży w zasięgu mojej natury. * Nie ma nic łatwiejszego niż mieć zdrowe ideały. * Nie tylko ja nadaję sobie sens. Także i inni nadają mi sens. Ze starcia tych interpretacji powstaje jakiś trzeci sens, który mnie wyznacza. * (…) nie umiemy być wielcy, głębocy, prawdziwi inaczej, jak tragicznie. * (…) nie w tym rzecz aby artysta nie maiła kompleksów, a w tym, by kompleks przetworzył na wartość kultury. * (…) nie wiem dokąd dzieło mnie zaprowadzi, ale gdziekolwiek by mnie zaprowadziło, musi wyrażać mnie i mnie zaspokajać. * Niekoniecznie trzeba być bogiem, by mieć wyznawców. * Niemiec jest niewolnikiem Niemców. Niemiec jest opanowany przez Niemców. (…) Wyobraźmy sobie, że zapytam jednego z nich, czy lubi konfitury? Odpowie twierdząco. Ale gdyby odpowiedział przecząco, byłoby to samo… Gdyż jego potrzeby, gusta, smaki, są wynikiem jego uzależnienia od innych Niemców, konsekwencją tej figury, jaką oni, wszyscy razem, w danym czasie stanowią. Między sobą zmieniają sobie smak. ==P== * Panie Kisiel, nie mogę odwzajemnić się panu inaczej, jak zawieszając na pańskiej piersi, drogi mój facecie, order facetowatej Facecji Gadu-gadu i Blablabla! * Piękności! Tam wzejdziesz, gdzie cię posieją! I będziesz, jaką cię posieją! * Polak z natury swojej jest Polakiem. Wobec czego, im bardziej Polak będzie sobą, tym bardziej będzie Polakiem. Jeśli Polska nie pozwala mu na swobodne myślenie i czucie, to znaczy, że Polska nie pozwala mu być w pełni sobą, czyli – w pełni Polakiem. * Poniedziałek – ja, wtorek – ja, środa – ja, czwartek – ja. * Porównywać Mickiewicza z Dantem lub z Szekspirem, to porównywać owoc z konfiturą, produkt naturalny z produktem przetworzonym, łąkę, pole i wioskę z katedrą lub miastem, duszę sielską z duszą miejską, osadzoną w ludziach, nie w naturze, naładowaną wiedzą o świecie rodzaju ludzkiego. * Potem wyspy zlały się tworząc zatokę mistycznego lazuru tak przeczystego iż prawie uwierzyłem w Boga. * Pozwólcie umierać tym, co śmierć wybierają. Nie zmuszajcie nikogo do życia niewygodą zgonu – to zbyt podle. * Póki co jestem jak ton naciśniętego klawisza, więcej we mnie śmierci, niż życia. Za późno! * Prawie nic mi się nie zdarza. Nieszczególny stan zdrowia stał się dla mnie czymś w rodzaju klasztoru. Żyję, jak mnich. O dziewiątej śniadanie, potem pisanie, o dwunastej poczta, spacer samochodowy w góry, połączony z przechadzką, wracamy, śniadanie, gazeta, drzemka, korespondencja, lektury… Odwiedzamy najczęściej Marię Sperling i Józefa Jaremę, którzy mają ładny domek i piękniejszy ogród na jednym ze wzgórzy nad Niceą. * Przyjąwszy, że się urodziłem (co nie jest pewne), urodziłem się, aby zdemaskować waszą grę. Książki moje nie mają wam powiedzieć: bądź, kim jesteś, ale – udajesz, że jesteś kim jesteś. * Psychoanaliza! Diagnozy! Formułki! Ja bym ugryzł rękę psychiatry, któremu by się zachciało wypatroszyć mnie z mojego życia wewnętrznego – nie w tym rzecz aby artysta nie miał kompleksów, a w tym, by kompleks przetworzył na wartość kultury. Artysta, według Freuda, to neurotyk, któy sam się leczy – a z tego wynika, że nie może leczyć go nikt inny. * Pada deszcz i jest dosyć zimno. Wobec czego przez cały dzień czytałem Braci Karamazow w znakomitym wydaniu, obejmującym także listy i komentarze Dostojewskiego. * Pojechaliśmy do Tigre. To delta Parany. Płyniemy motorówką po ciemno i cicho ścielącej się tafli w gąszczu wysp. Zielono, niebiesko, przyjemnie i zabawnie. Przystanek i wsiada dziewczę, które… Jak powiedzieć? Piękność ma swoje tajemnice. Wiele jest pięknych melodii, ale tylko niektóre są jak ręka która dławi. Ta piękność była tak «biorąca» że wszystkim zrobiło się dziwnie a może nawet wstydliwie – i nikt nie śmiał zdradzić się z tym że się jej przypatruje, choć nie było oczu, które by ukradkiem nie podglądały jej olśniewającego istnienia. Wtem dziewczę najspokojniej zaczęło dłubać w nosie. ==R== * Rewolucja, wojny, kataklizmy – cóż znaczy ta pianka w porównaniu z fundamentalną grozą istnienia. * Różnica miedzy Polakiem a Francuzem polega na tym, że jeden lubi kobietę rozebraną, a drugi nagą. ==S== * Stałem się śmiały, ponieważ nic absolutnie nie miałem do stracenia: ani honorów, ani zarobków, ani przyjaciół. Musiałem odszukać siebie i oprzeć się na sobie, ponieważ na nikim innym nie mogłem się oprzeć. Moja forma to moja samotność. * Szalenie łatwo zerwać łączność z człowiekiem, jest to przede wszystkim kwestia zmiany tonu. * Szantaż, zawarty w sztucznym utrudnieniu śmierci, jest świństwem, naruszającym najcenniejszą wolność człowieczą. * Sztuka jest arystokratyczna do szpiku kości, jak książę krwi. Jest zaprzeczeniem równości i uwielbieniem wyższości. Jest sprawą talentu, czy geniuszu, czyli nadrzędności, wybitności, jedyności. * Sztuka, która nie zdoła zapewnić swemu twórcy autentycznego istnienia w sferze duchowej, jest tylko nieustającym wstydem, upokarzającym świadectwem partactwa. ==Ś== * Świat istnieje dla nas tylko jako możliwość bólu, lub rozkoszy. * Świnia świni tyłek ślini. ==T== * Taktyka jego na tym polegała: posunąć się o krok dalej w okrucieństwie, cynizmie, kłamstwie, chytrości, odwadze, o ten jeden krok oszałamiający, wytrącający z normy, fantastyczny, niemożliwy, nie do przyjęcia… wytrzymać tam gdzie inni, przerażeni, wołają: ''pas''! Dlatego wtrącił naród niemiecki w okrucieństwo, i w okrucieństwo wtrącił Europę – on pragnął najokrutniejszego życia jako ostatecznego sprawdzianu zdolności do życia. ** Opis: o [[Adolf Hitler|Hitlerze]]. ** Źródło: ''Dziennik. 1953–1958'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2007, s. 430. * (...) ten, komu wiadomo, iż nie należy jeść ryby nożem, może jeść rybę nożem. * Ten dzień, w którym głos analfabety tyle znaczy, co głos profesora, głos głupca co głos mędrca, głos posługacza co głos potentata, głos rzezimieszka co głos cnotliwego, jest dla mnie najbardziej pomylonym z dni. Nie rozumiem jak ten akt fantastyczny może wyznaczać na kilka następnych lat coś tak ważnego w praktyce, jak rządy krajem. Na jakiejże bajce opiera się władza! Jakim sposobem ta pięcioprzymiotnikowa fantastyczność może stanowić podstawę bytowania społecznego? * To życie, na które zostałem skazany, może mnie zdeptać i zhańbić z okrucieństwem bestii dzikiej, ale jest we mnie jedno wspaniałe i suwerenne urządzenie – że mogę sam siebie pozbawić życia. Jeśli zechcę, mogę nie żyć. Nie prosiłem się na świat, ale przynajmniej pozostaje mi prawo odejścia... i to jest fundament mojej wolności. * Tragedia. Chodziłem po deszczu w kapeluszu nasuniętym na czoło, z kołnierzem palta podniesionym, z rękami w kieszeniach. Po czym wróciłem do domu. Wyszedłem jeszcze raz żeby kupić coś do zjedzenia. I zjadłem. ==U== * Uprawiamy telewizję i używamy kołder elektrycznych, ale umieramy dziko. * Utwory moje ani przez chwilę nie zapominają, że poza mym światkiem istnieją jeszcze inne światy. ==W== * Wiecznie to samo! Ubierać się we wspaniały płaszcz aby móc zajść do portowej knajpy! Zażywać mądrości, dojrzałości, cnoty, aby zbliżyć się do czegoś wręcz przeciwnego! * Wiedza i prawda od dawna już przestały być naczelną troską intelektualisty – zastąpiła je troska o to po prostu, żeby się nie dowiedziano, że on nie wie. Intelektualista, rozsadzamy treściami, których sobie nie przyswoił, kluczy jak może, byle nie dać się przyłapać. Jakie są jego środki ostrożności? Formułować chytrze, żeby nie złapano za słówko. Nie wychylać nosa poza to, co jako tako się opanowało. Używać pojęć skrótowo, niby że to one są już wszystkim doskonale znane, a w gruncie rzeczy, aby nie zdradzić się z ignorancją. Dawać do zrozumienia, że się wie. * Wobec czego – nie sądź. Opisuj tylko swoje reakcje. Nigdy nie pisz o autorze ani o dziele – tylko o sobie w konfrontacji z dziełem albo z autorem. O sobie wolno ci pisać. Ale pisząc o sobie, pisz tak aby osoba twoja nabrała wagi, znaczenia i życia – aby stała się decydującym twoim argumentem. * Wolność! Na to aby być wolnym potrzeba nie tylko chcieć być wolnym – potrzeba chcieć być wolnym nie za bardzo. * Wstaję około 11-ej, ale golenie odkładam na później – bo bardzo nudzące. Śniadanie, złożone z herbaty, pieczywa, masła i dwóch jaj, w parzyste dni tygodnia na miękko, w nieparzyste na twardo. Po śniadaniu zabieram się do pracy i piszę póki chęć zaprzestania roboty nie zwalczy we mnie niechęci do golenia. Gdy nastąpi to przesilenie, golę się z przyjemnością. * (…) wszelki styl, wszelka określona postawa formuje się przez eliminację i jest w gruncie rzeczy zubożeniem. Nie powinniśmy przeto nigdy pozwolić, aby jakakolwiek postawa redukowała zbytnio nasze możliwości, stając się kneblem na ustach (…). * Wyjąłem ołówek. Pośliniłem. Napisałem na ścianie, wysoko, aby trudniej było zatrzeć, napisałem po hiszpańsku coś, och, zupełnie niewybrednego, w rodzaju: «Panowie i panie miejcie tę naturę…» Schowałem ołówek. Otworzyłem drzwi. Przeszedłem przez całą kawiarnię i wmieszałem się w tłum na ulicy. A tam napis pozostał. Odtąd egzystuję ze świadomością, że tam jest mój napis. * Wylałem kompot. * (…) wysoce niemiłe jest widzieć się pozbawionym pomocy tego mechanizmu, który wypycha na wierzch, robi propagandę i organizuje sławę… ale sztuka naładowana jest pierwiastkami samotności i samowystarczalności, znajduje ona swoją rację bytu i swoje zadowolenie w sobie samej. * W brzuch! Albo w zęby! W mor… Trrrrrach! I jazda na całego! Pohamuj się, chuligańska retoryko! * W znakomitej większości my wszyscy, urzędnicy, jesteśmy już w trakcie umierania. Ludzie po czterdziestce, którzy wykańczają się powoli, co rok starsi o rok. Na pogrzebie myślałem: że to nie żywi żegnają nieboszczyka, ale umierający umarłego. Na cmentarzu, w jasnej południowej godzinie, te twarze napiętnowane pewną zasadniczą beznadziejnością wyglądały trupio, jak ów trup w trumnie, i każdy dźwigał siebie jak torbę wypełnioną zgonem. ==Z== * Zabić. Szczerze chciałem go zabić. I zabijałem go w sobie tym, że chciałem go zabić. W pewności, że bez tego zabójstwa nigdy nie będę mógł być moralny. Moralność moja stała się agresywna i mordercza. Szybko malała odległość między nami, ja naturalnie nie zamierzałem «na zewnątrz» zabijać, w sobie tylko pragnąłem dokonać morderstwa na nim i byłem pewny że, jak jego zabiję to nawet w Boga uwierzę – a w każdym razie będę po stronie Boga… * Zakazałbym tej typowo polskiej naiwności, która mniema, że tylko na szczytach jest coś do odkrycia. * Zakochać się w kimś dlatego że nie można już wytrzymać z sobą – to miłość wymuszona? * Zbyt długo już to, co żywe, miesza się z trupiarnią. Trzeba aby życie poczuło się życiem, doświadczyło swojej bezwzględności, ostrości, swojego rozmachu i jęło torować sobie drogi. * Ze mnie istoty zawsze prywatnej żaden naród nie może mieć pociechy. Jestem outsider. * Zjadłem smaczną rybę. * Zrobiliście, co trzeba, aby bez trudności przeprowadzać się z miejsca na miejsce, gdy zmieniacie mieszkanie ale, gdy idzie o przeprowadzkę na tamten świat, chcecie, aby to odbywało się po staremu, przedwieczną metodą zdychania? * Zapominacie, że o piekło ocieramy się na każdym kroku. ==Ż== * Żadne zwierzę, płaz, skorupiak, żadne monstrum imaginacyjne, żadna galaktyka nie są mi tak niedostępne i obce, jak ja (banalna myśl?) * Żegnaj więc chwilowo, dzienniczku mój, wierny psie mej duszy – ale nie wyj – pan twój wprawdzie wydala się, ale powróci. * Życzę im bólu zębów. * Żyć z godnością znaczy żyć dobrowolnie. * Żyję w świecie, który jeszcze karmi się systemami, ideami, doktrynami, ale symptomy niestrawności są coraz wyraźniejsze, pacjent już dostał czkawki. [[Kategoria:Literatura polska]] [[Kategoria:Publicystyka]] [[Kategoria:Twórczość Witolda Gombrowicza]] 7phovu6xl8rg2tw8d9bhaulu73mfrjo Taras Szewczenko 0 22927 643120 617061 2026-06-06T00:00:01Z Nazwa1234 53893 /* */ 643120 wikitext text/x-wiki [[Plik:Taras Shevchenko selfportrait oil 1840.jpg|mały|{{center|Taras Szewczenko (1840)}}]] '''[[w:Taras Szewczenko|Taras Hryhorowicz Szewczenko]]''' (ukr. ''Тарас Григорович Шевченко''; 1814–1861) – ukraiński [[poeta]] narodowy, [[pisarz]], [[malarz]], przedstawiciel [[romantyzm]]u. * Gdyśmy byli kozakami,<br />unii zaś nie było wcale,<br />żyło nam się doskonale.<br />Brataliśmy się z Lachami<br />dumni wolą i stepami. ** ''Ще як були ми козаками,<br />А унії не чуть було,<br />Отам-то весело жилось!<br />Братались з вольними ляхами,<br />Пишались вольними степами (…)'' (ukr.) ** Źródło: ''[[:s:Do Polaków (Szewczenko, tłum. Anonim, 1918)|Do Lachów]]'' (''Полякам'') * Jak dzisiaj widzę… Nad ruczajem,<br />Wieńczona zewsząd wierzbin gajem,<br />Bieleje chata. Nad nią wzgórze.<br />Na przyzbie chaty siwy dziad,<br />Staruszek, wsparty na kosturze,<br />Małego wnuka bawi rad. ** Źródło: ''[[:s:Jak dzisiaj widzę…|Jak dzisiaj widzę…]]'', tłum. [[Sydir Twerdochlib]] * Na jedno mi, czy w Ukrainę<br />Nieść brzemię życia każe Bóg,<br />Czy kiedy wspomną tam, że ginę<br />W śniegowych zaspach obcych włók —<br />Na jedno mi, jam próżen trwóg! ** Źródło: ''[[:s:Na jedno mi…|Na jedno mi…]]'', tłum. [[Sydir Twerdochlib]] ==O Tarasie Szewczence== * Wieszczu ludu, ludu synu,<br />Tyś tem dumny, boś szlachetny,<br />Bo u skroń twych liść wawrzynu<br />Jak ton pień twych smutny, świetny. ** Autor: [[Edward Żeligowski]], ''[[s:Do brata Tarasa Szewczenki|Do brata Tarasa Szewczenki]]'' {{SORTUJ:Szewczenko, Taras}} [[Kategoria:Ofiary represji politycznych w Imperium Rosyjskim]] [[Kategoria:Pisarze romantyzmu]] [[Kategoria:Ukraińscy malarze]] [[Kategoria:Ukraińscy prozaicy]] [[Kategoria:Ukraińscy poeci]] [[Kategoria:Więźniowie Twierdzy Pietropawłowskiej]] joi4s58f3h1v3mlf2lbyvf4ikyos5er MediaWiki:Sp-contributions-footer 8 24224 643099 635686 2026-06-05T17:52:17Z Swam pl 41038 przeniesienie z brudnopisu: https://pl.wikiquote.org/w/index.php?title=U%C5%BCytkownik:Swam_pl/brudnopis/szablony&oldid=643098 (wersja z wycentrowanym tekstem) 643099 wikitext text/x-wiki <div id="sp-contributions-footer" style="background:var(--background-color-neutral-subtle, #f8f9fa); color:inherit; border:1px solid var(--border-color-base, #a2a9b1); padding: 0.3em 1em; display: flex; place-content: center; font-size: 90%;"> {{ikona|userinfo|30}} <span style="white-space: nowrap;">[[Special:Prefixindex/User:$1/|Podstrony]] · <!-- -->[//toolserver.org/~River/cgi-bin/count_edits?user={{urlencode:$1}}&dbname=plwikiquote_p Licznik] · <!-- -->[//toolserver.org/~daniel/WikiSense/Gallery.php?wikilang=pl&wikifam=.wikiquote.org&format=html&img_user_text={{urlencode:$1}}&order=-img_timestamp Przesłane pliki] <!-- -->([//toolserver.org/~daniel/WikiSense/Gallery.php?wikifam=commons.wikimedia.org&format=html&img_user_text={{urlencode:$1}}&order=-img_timestamp Commons]) · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[[Special:CentralAuth/$1|Informacje o koncie uniwersalnym]]</span> · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[//toolserver.org/~vvv/sulutil.php?rights=1&user={{urlencode:$1}} Uprawnienia w innych projektach]</span> · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[//toolserver.org/~luxo/contributions/contributions.php?user={{urlencode:$1}}&blocks=true&lang=pl Wkład i blokady na innych projektach]</span> </div> s2yzodg7bm657rwit6p7qe34mocfg8j Alicja w Krainie Czarów (film 2010) 0 24873 643091 576090 2026-06-05T15:10:27Z ~2026-33368-17 61362 /* Szalony Kapelusznik */ 643091 wikitext text/x-wiki '''[[w:Alicja w Krainie Czarów (film 2010)|Alicja w Krainie Czarów]]''' (ang. ''Alice in Wonderland'') – [[film]] [[fantasy]], produkcji [[USA|amerykańskiej]] z 2010 roku, w [[reżyseria|reżyserii]] [[Tim Burton|Tima Burtona]]. [[Autor]]em [[scenariusz]]a na podstawie [[powieść|powieści]] [[Lewis Carroll|Lewisa Carrolla]] jest Linda Woolverton. ==Wypowiedzi postaci== ===Królowa Kier=== [[Plik:Alice in Wonderland.svg|mały|{{center|Logo filmu}}]] * Niezwłocznie dostarcz tu jego dzieci. Ubóstwiam duszone kijanki, walory smakowe zbliżone do kawioru. ** Opis: po wydaniu rozkazu ścięcia [[żaba|żabiego]] służącego. ** Zobacz też: [[kawior]], [[kijanka]] * Skazeuszu, witaj, ty łotrze. Co u ciebie złego? * Skrócić o głowę! ** ''Off with their heads!'' (ang.) * Świnię podłożyć. Nic tak nie pomaga na obolałe stopy, jak słonina ze szczeciną. ** Zobacz też: [[świnia]] * Zaprzestań! ** Opis: do Kapelusznika, gdy ten zaczął się śmiać. ===Marcowy Zając=== * Filiżankę herbaty?! ** Opis: rzucając [[filiżanka|filiżanką]] w Skazeusza. * Słuchaj! Zaprowadź ją do Białej Królowej, będzie bezpieczna. (''Spogląda na łyżeczkę do herbaty''). Sztuciec. ** ''Whazza… Let's… Let's take her to the White Queen! She'll be safe there!… Spoon…'' (ang.) ===Szalony Kapelusznik=== * Bo ja uważam, że czas powinien wszystko zapomnieć i wybaczyć albo wybaczyć i zapomnieć. Kolejność nieobowiązkowa, a nawet śmiem twierdzić – dowolna. ** Zobacz też: [[czas]], [[przebaczenie]] * Frajwędruj, Alicjo. ** ''Fairfarren, Alice.'' (ang.) * Każdy może podróżować konno lub koleją. Ale zdecydowanie najlepszy środek lokomocji to nakrycie głowy. ** Zobacz też: [[podróż]] * Kiedyś byłaś znacznie bardziej bardziejsza. Straciłaś swoją bardzość. ** ''You used to be much more… muchier. You've lost your muchness.'' (ang.) ** Opis: do Alicji. * Moją uwagę przykuwają ostatnio wyrazy na literę „m”. Matoł. Monarchia. Morderstwo. Ym, hym… Męka? ** ''I'm investigating things that begin with the letter M. (…)'' (ang.) * Nie orientujesz się, co może łączyć gawrona i sekretarzyk? ** '' Have you any idea why a raven is like a writing desk?'' (ang.) ** Opis: do Alicji. ** Zobacz też: [[gawron]] ===Inni=== * Kocie, ty psie! ** Postać: Mniamałyga ** Zobacz też: [[kot]], [[pies]] * Najsłodsza. Naznaczam ci rendez-vous w altanie za równo dziesięć minut. ** Postać: Hammish ** Zobacz też: [[spotkanie]] * O małe dziecko nie pożarły mnie inne zwierzęta.(…) Załatwiają swoje potrzeby… przy wszystkich! Nie wiedziałem, gdzie oczy podziać. ** Postać: Biały Królik * Tak, na to wygląda. Odbiło ci, zbzikowałeś, dostałeś fioła. Ale coś ci powiem w sekrecie. Tylko wariaci są coś warci. ** Postać: Alicja ** Zobacz też: [[wariat]] * Z zasady nie mieszam się do polityki. ** Postać: Kot z Cheshire ** Zobacz też: [[polityka]] ==Dialogi== :'''Kapelusznik:''' Ależ ty masz karygodnie wielką głowę. Chciałbym obstalować dla niej nakrycie. :'''Królowa Kier:''' Nakrycie? :'''Kapelusznik:''' No tak. Niegdyś służyłem w tym zakresie Białej Królowej. Nie dawała pola do popisu, biedula, główkę ma dosłownie jak szpilka. :'''Królowa Kier:''' Tycieńką. To pryszcz, nie głowa. :'''Kapelusznik:''' A twoja. Jakże mógłby wyglądać ten kolos… Ten glob. Nie, nie, nie, ten… monumentalnie wstrząsający czerep. :'''Królowa Kier:''' A co potrafisz? (''Po chwili do Skazeusza''): Zdejmij mu kajdany. Przecież jest skuty, jak ma pracować? :'''Kapelusznik:''' Dobrze więc… Ma to być czepek czy raczej pieróg? A może coś do buduar? Czako? Kepi? Mire? Skufia? Streim? Kapuza, berreti, nakamauro, banolet, kanotier, kołpaczek, panama, bikor, tykon, tiara, giwer, toczek, kaszkiet, kołpak, turban, nemesraj, tukwes… :'''Alicja:''' Dosyć! ---- :'''Mniamałyga:''' Cukru? :'''Marcowy Zając:''' Poproszę. (''Cukier wpada do filiżanki''). Się rozciapciał! :'''Skazeusz:''' Jesteście nienormalni! :'''Marcowy Zając:''' Bóg zapłać! :* Zobacz też: [[cukier]] ---- :'''Dylludam:''' Eee, ale jakby była, to by mogła być. :'''Dylludi:''' No, jak nie była, to nie jest. :'''Dylludam:''' Tak, ale jakby była, to by mogła być. :'''Dylludi:''' No, tylko, że właśnie, że nie. ---- :'''Alicja:''' Nie! To niemożliwe! :'''Kapelusznik:''' To tylko kwestia wiary… ---- :'''Mama Hammisha:''' Ogrodnicy zasadzili białe róże, choć wyraźnie prosiłam o czerwone. :'''Alicja:''' Zawsze można kazać je przemalować. :* Zobacz też: [[róża]] ---- :'''Absolem:'''Powiedz, ktoś ty? :'''Alicja:''' Absolem? :'''Absolem:''' Nie, nie Absolem, jam Absolem. Pytanie brzmi: kim jesteś ty? ---- :'''Matka Alicji:''' Przecież tak nie wypada, Alicjo! :'''Alicja:''' A co to znaczy, że coś wypada? Gdyby ludzie się umówili, że wypada nosić twaróg na głowie, nosiłabyś? ---- :'''Kot z Cheshire:''' Przez te rozmowy o spiskach i gładzeniu, straciłem ochotę na herbatkę. :'''Kapelusznik:''' Niech wszystko wokół się pali, wali. Najważniejsza herbatka dla kotka. :'''Kot z Cheshire:''' Tamten incydent to nie była moja wina. :'''Marcowy Zając:''' Nie dobrze… :'''Kapelusznik:''' Porzuciłeś ich, by ratować własną skórę. Ty podły, fenicki, skumpapralny, mierzwodajny, strychnej maci, śmyrny bździu, od pryndla…! :'''Mniamałyga:''' Basta! :'''Kapelusznik:''' Dziękuję. :'''Marcowy Zając:''' Kuku mamuniu…? :'''Kapelusznik:''' Już mi przeszło. :'''Kot z Cheshire:''' Co się z Tobą dzieje, Tarrant? Kiedyś byłeś duszą towarzystwa. Tak frygi-drygać jak ty nie umiał nikt w Namuniu. ==Zobacz też== {{commons|Category:Alice in Wonderland (2010 film)}} * ''[[Alicja w Krainie Czarów (powieść)|Alicja w Krainie Czarów]]'' – powieść [[Kategoria:Amerykańskie adaptacje filmowe]] [[Kategoria:Amerykańskie filmy familijne]] [[Kategoria:Amerykańskie filmy fantasy]] [[Kategoria:Amerykańskie filmy przygodowe]] [[Kategoria:Filmy nagrodzone Nagrodą Satelity]] [[Kategoria:Filmy w reżyserii Tima Burtona]] o2wpkmn2p5k2d89alk8gc4n7bn4szdb Szablon:Welcome 10 32648 643092 504888 2026-06-05T16:54:13Z Swam pl 41038 poprawa wyglądu w trybie ciemnym w Vectorze 2022 643092 wikitext text/x-wiki <div style="border:1px solid var(--border-color-base, silver); padding:10px; background: var(--background-color-base, white); color: var(--color-base, #202122);"> <div style="margin-bottom: 0.5em; font-size: 160%;">'''Welcome to Wikicytaty!''' [[File:Welcomebanner.gif]]</div> Hello [[Użytkownik:{{PAGENAME}}|{{PAGENAME}}]], and welcome to '''Wikicytaty''', the wiki with quotes! Thank you for logging in and for your contributions. I hope you like the place and you are going to stay. Our native language is [[:en:w:Polish|Polish]]. If you feel you are stuck and need help, you can find answers asking any [[Wikicytaty:Administratorzy|administrator]] or experienced users (please note that in Polish Wikicytaty there is a tradition of posting answers on the discussion page of the user we are talking to, except open discussions: such as votings, article talks or cafeteria). [[File:Smile 2.jpg|200px|right]] Here are a few good links for newcomers: * [[:Kategoria:Strony użytkowników|Babel Tower Category]] which allows you to find users speaking foreign languages * [[Wikicytaty:Bar|Bar]] – mainly in Polish but for our foreign guests it is a good place to discuss any issues in other languages (English preferred) * [[Specjalna:Preferences|Preferences]] allows you to manage your account (e.g. you can change your skin, or interface language) *[[Pomoc:Spis treści|Help page]] – (in Polish) Once again welcome to Wikicytaty (Polish Wikiquote), and don't forget to [[Użytkownik:{{PAGENAME}}|tell us about yourself]] :-)! <big>Happy editing and have fun!</big>&nbsp;</div><noinclude>[[Kategoria:Szablony powitalne|{{PAGENAME}}]]</noinclude> h8g4ob2eknvhetne5rcy7ir69ct04vn Użytkownik:Swam pl/brudnopis/szablony 2 70803 643093 636365 2026-06-05T17:03:04Z Swam pl 41038 kopia z https://pl.wikiquote.org/w/index.php?title=MediaWiki:Sp-contributions-footer&oldid=635686 643093 wikitext text/x-wiki <noinclude>Brudnopis Swama przeznaczony do pracy nad nowymi szablonami. Strona do testowania szablonów: [[Użytkownik:Swam pl/brudnopis/szablony/test]]. ---- </noinclude> {{mbox | grafika = [[Plik:Ambox important.svg|30px]] | tekst = <p>Podczas sprawdzania linków zewnętrznych przez bota, znaleziono link, w którym mogą znajdować się problemy.</p> <p>Link: {{{link}}}</p> <p>[[w:Kod odpowiedzi HTTP|Kod odpowiedzi]]/opis problemu: {{{problem}}}</p> <p>Data sprawdzenia linku przez bota: {{{data}}}</p> <p>Jeśli strona została przeniesiona pod nowy adres, popraw link, tak aby prowadził bezpośrednio do strony. Jeśli strona została usunięta, sprawdź czy strona została zarchiwizowana, np. w Internet Archive i podmień link na link do archiwum. Po wyeliminowaniu problemów, należy usunąć szablon z tej strony.</p> }} <div class="link-to-check-template" style="background-color:var(--background-color-warning-subtle, #FFEBCD);border:1px solid var(--border-color-base, black);padding:1em;display:grid;grid-template-columns:10% 90%;color:var(--color-base, inherit);"> <div style="display:flex;justify-content:center;align-items:center"> {{ikona|pomuwaga}} </div> <div> <p>Podczas sprawdzania linków zewnętrznych przez bota, znaleziono link, w którym mogą znajdować się problemy.</p> <p>Link: {{{link}}}</p> <p>[[w:Kod odpowiedzi HTTP|Kod odpowiedzi]]/opis problemu: {{{problem}}}</p> <p>Data sprawdzenia linku przez bota: {{{data}}}</p> <p>Jeśli strona została przeniesiona pod nowy adres, popraw link, tak aby prowadził bezpośrednio do strony. Jeśli strona została usunięta, sprawdź czy strona została zarchiwizowana, np. w Internet Archive i podmień link na link do archiwum. Po wyeliminowaniu problemów, należy usunąć szablon z tej strony.</p> </div> </div> ---- {{fmbox | typ = systemowe | id = sp-contributions-footer | grafika = [[File:User-info.svg|32px|Informacje o użytkowniku]] | styl = background:var(--background-color-neutral-subtle, #f8f9fa); color:inherit; border:1px solid var(--border-color-base, #a2a9b1); padding:0.3em 1em; display:flex; align-items:center; | styl tekstu = font-size: 90%; text-align:center; | tekst = <span style="white-space: nowrap;">[[Special:Prefixindex/User:$1/|Podstrony]] · <!-- -->[//toolserver.org/~River/cgi-bin/count_edits?user={{urlencode:$1}}&dbname=plwikiquote_p Licznik] · <!-- -->[//toolserver.org/~daniel/WikiSense/Gallery.php?wikilang=pl&wikifam=.wikiquote.org&format=html&img_user_text={{urlencode:$1}}&order=-img_timestamp Przesłane pliki] <!-- -->([//toolserver.org/~daniel/WikiSense/Gallery.php?wikifam=commons.wikimedia.org&format=html&img_user_text={{urlencode:$1}}&order=-img_timestamp Commons]) · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[[Special:CentralAuth/$1|Informacje o koncie uniwersalnym]]</span> · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[//toolserver.org/~vvv/sulutil.php?rights=1&user={{urlencode:$1}} Uprawnienia w innych projektach]</span> · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[//toolserver.org/~luxo/contributions/contributions.php?user={{urlencode:$1}}&blocks=true&lang=pl Wkład i blokady na innych projektach]</span> }} cmghufph85tuzrvy2l13o236aqrsdns 643094 643093 2026-06-05T17:20:09Z Swam pl 41038 + 643094 wikitext text/x-wiki <noinclude>Brudnopis Swama przeznaczony do pracy nad nowymi szablonami. Strona do testowania szablonów: [[Użytkownik:Swam pl/brudnopis/szablony/test]]. ---- </noinclude> {{mbox | grafika = [[Plik:Ambox important.svg|30px]] | tekst = <p>Podczas sprawdzania linków zewnętrznych przez bota, znaleziono link, w którym mogą znajdować się problemy.</p> <p>Link: {{{link}}}</p> <p>[[w:Kod odpowiedzi HTTP|Kod odpowiedzi]]/opis problemu: {{{problem}}}</p> <p>Data sprawdzenia linku przez bota: {{{data}}}</p> <p>Jeśli strona została przeniesiona pod nowy adres, popraw link, tak aby prowadził bezpośrednio do strony. Jeśli strona została usunięta, sprawdź czy strona została zarchiwizowana, np. w Internet Archive i podmień link na link do archiwum. Po wyeliminowaniu problemów, należy usunąć szablon z tej strony.</p> }} <div class="link-to-check-template" style="background-color:var(--background-color-warning-subtle, #FFEBCD);border:1px solid var(--border-color-base, black);padding:1em;display:grid;grid-template-columns:10% 90%;color:var(--color-base, inherit);"> <div style="display:flex;justify-content:center;align-items:center"> {{ikona|pomuwaga}} </div> <div> <p>Podczas sprawdzania linków zewnętrznych przez bota, znaleziono link, w którym mogą znajdować się problemy.</p> <p>Link: {{{link}}}</p> <p>[[w:Kod odpowiedzi HTTP|Kod odpowiedzi]]/opis problemu: {{{problem}}}</p> <p>Data sprawdzenia linku przez bota: {{{data}}}</p> <p>Jeśli strona została przeniesiona pod nowy adres, popraw link, tak aby prowadził bezpośrednio do strony. Jeśli strona została usunięta, sprawdź czy strona została zarchiwizowana, np. w Internet Archive i podmień link na link do archiwum. Po wyeliminowaniu problemów, należy usunąć szablon z tej strony.</p> </div> </div> ---- <div id="sp-contributions-footer" style="background:var(--background-color-neutral-subtle, #f8f9fa); color:inherit; border:1px solid var(--border-color-base, #a2a9b1); padding:0.3em 1em; display:flex; align-items: center;"> <span style="white-space: nowrap;">[[Special:Prefixindex/User:$1/|Podstrony]] · <!-- -->[//toolserver.org/~River/cgi-bin/count_edits?user={{urlencode:$1}}&dbname=plwikiquote_p Licznik] · <!-- -->[//toolserver.org/~daniel/WikiSense/Gallery.php?wikilang=pl&wikifam=.wikiquote.org&format=html&img_user_text={{urlencode:$1}}&order=-img_timestamp Przesłane pliki] <!-- -->([//toolserver.org/~daniel/WikiSense/Gallery.php?wikifam=commons.wikimedia.org&format=html&img_user_text={{urlencode:$1}}&order=-img_timestamp Commons]) · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[[Special:CentralAuth/$1|Informacje o koncie uniwersalnym]]</span> · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[//toolserver.org/~vvv/sulutil.php?rights=1&user={{urlencode:$1}} Uprawnienia w innych projektach]</span> · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[//toolserver.org/~luxo/contributions/contributions.php?user={{urlencode:$1}}&blocks=true&lang=pl Wkład i blokady na innych projektach]</span> </div> {{fmbox | typ = systemowe | id = sp-contributions-footer | grafika = [[File:User-info.svg|32px|Informacje o użytkowniku]] | styl = background:var(--background-color-neutral-subtle, #f8f9fa); color:inherit; border:1px solid var(--border-color-base, #a2a9b1); padding:0.3em 1em; display:flex; align-items:center; | styl tekstu = font-size: 90%; text-align:center; | tekst = <span style="white-space: nowrap;">[[Special:Prefixindex/User:$1/|Podstrony]] · <!-- -->[//toolserver.org/~River/cgi-bin/count_edits?user={{urlencode:$1}}&dbname=plwikiquote_p Licznik] · <!-- -->[//toolserver.org/~daniel/WikiSense/Gallery.php?wikilang=pl&wikifam=.wikiquote.org&format=html&img_user_text={{urlencode:$1}}&order=-img_timestamp Przesłane pliki] <!-- -->([//toolserver.org/~daniel/WikiSense/Gallery.php?wikifam=commons.wikimedia.org&format=html&img_user_text={{urlencode:$1}}&order=-img_timestamp Commons]) · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[[Special:CentralAuth/$1|Informacje o koncie uniwersalnym]]</span> · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[//toolserver.org/~vvv/sulutil.php?rights=1&user={{urlencode:$1}} Uprawnienia w innych projektach]</span> · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[//toolserver.org/~luxo/contributions/contributions.php?user={{urlencode:$1}}&blocks=true&lang=pl Wkład i blokady na innych projektach]</span> }} ohyctcohg28fgudcyhutygun6evonwi 643095 643094 2026-06-05T17:37:32Z Swam pl 41038 drobne techniczne 643095 wikitext text/x-wiki <noinclude>Brudnopis Swama przeznaczony do pracy nad nowymi szablonami. Strona do testowania szablonów: [[Użytkownik:Swam pl/brudnopis/szablony/test]]. ---- </noinclude> {{mbox | grafika = [[Plik:Ambox important.svg|30px]] | tekst = <p>Podczas sprawdzania linków zewnętrznych przez bota, znaleziono link, w którym mogą znajdować się problemy.</p> <p>Link: {{{link}}}</p> <p>[[w:Kod odpowiedzi HTTP|Kod odpowiedzi]]/opis problemu: {{{problem}}}</p> <p>Data sprawdzenia linku przez bota: {{{data}}}</p> <p>Jeśli strona została przeniesiona pod nowy adres, popraw link, tak aby prowadził bezpośrednio do strony. Jeśli strona została usunięta, sprawdź czy strona została zarchiwizowana, np. w Internet Archive i podmień link na link do archiwum. Po wyeliminowaniu problemów, należy usunąć szablon z tej strony.</p> }} <div class="link-to-check-template" style="background-color:var(--background-color-warning-subtle, #FFEBCD);border:1px solid var(--border-color-base, black);padding:1em;display:grid;grid-template-columns:10% 90%;color:var(--color-base, inherit);"> <div style="display:flex;justify-content:center;align-items:center"> {{ikona|pomuwaga}} </div> <div> <p>Podczas sprawdzania linków zewnętrznych przez bota, znaleziono link, w którym mogą znajdować się problemy.</p> <p>Link: {{{link}}}</p> <p>[[w:Kod odpowiedzi HTTP|Kod odpowiedzi]]/opis problemu: {{{problem}}}</p> <p>Data sprawdzenia linku przez bota: {{{data}}}</p> <p>Jeśli strona została przeniesiona pod nowy adres, popraw link, tak aby prowadził bezpośrednio do strony. Jeśli strona została usunięta, sprawdź czy strona została zarchiwizowana, np. w Internet Archive i podmień link na link do archiwum. Po wyeliminowaniu problemów, należy usunąć szablon z tej strony.</p> </div> </div> ---- <div id="sp-contributions-footer" style="background:var(--background-color-neutral-subtle, #f8f9fa); color:inherit; border:1px solid var(--border-color-base, #a2a9b1); padding: 0.3em 1em; display: flex; place-content: center;"> <span style="white-space: nowrap;">[[Special:Prefixindex/User:$1/|Podstrony]] · <!-- -->[//toolserver.org/~River/cgi-bin/count_edits?user={{urlencode:$1}}&dbname=plwikiquote_p Licznik] · <!-- -->[//toolserver.org/~daniel/WikiSense/Gallery.php?wikilang=pl&wikifam=.wikiquote.org&format=html&img_user_text={{urlencode:$1}}&order=-img_timestamp Przesłane pliki] <!-- -->([//toolserver.org/~daniel/WikiSense/Gallery.php?wikifam=commons.wikimedia.org&format=html&img_user_text={{urlencode:$1}}&order=-img_timestamp Commons]) · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[[Special:CentralAuth/$1|Informacje o koncie uniwersalnym]]</span> · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[//toolserver.org/~vvv/sulutil.php?rights=1&user={{urlencode:$1}} Uprawnienia w innych projektach]</span> · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[//toolserver.org/~luxo/contributions/contributions.php?user={{urlencode:$1}}&blocks=true&lang=pl Wkład i blokady na innych projektach]</span> </div> {{fmbox | typ = systemowe | id = sp-contributions-footer | grafika = [[File:User-info.svg|32px|Informacje o użytkowniku]] | styl = background:var(--background-color-neutral-subtle, #f8f9fa); color:inherit; border:1px solid var(--border-color-base, #a2a9b1); padding:0.3em 1em; display:flex; align-items:center; | styl tekstu = font-size: 90%; text-align:center; | tekst = <span style="white-space: nowrap;">[[Special:Prefixindex/User:$1/|Podstrony]] · <!-- -->[//toolserver.org/~River/cgi-bin/count_edits?user={{urlencode:$1}}&dbname=plwikiquote_p Licznik] · <!-- -->[//toolserver.org/~daniel/WikiSense/Gallery.php?wikilang=pl&wikifam=.wikiquote.org&format=html&img_user_text={{urlencode:$1}}&order=-img_timestamp Przesłane pliki] <!-- -->([//toolserver.org/~daniel/WikiSense/Gallery.php?wikifam=commons.wikimedia.org&format=html&img_user_text={{urlencode:$1}}&order=-img_timestamp Commons]) · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[[Special:CentralAuth/$1|Informacje o koncie uniwersalnym]]</span> · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[//toolserver.org/~vvv/sulutil.php?rights=1&user={{urlencode:$1}} Uprawnienia w innych projektach]</span> · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[//toolserver.org/~luxo/contributions/contributions.php?user={{urlencode:$1}}&blocks=true&lang=pl Wkład i blokady na innych projektach]</span> }} jny5os8l0oryogky2xdxoxt25hgnvhb 643096 643095 2026-06-05T17:38:06Z Swam pl 41038 font-size: 90%; 643096 wikitext text/x-wiki <noinclude>Brudnopis Swama przeznaczony do pracy nad nowymi szablonami. Strona do testowania szablonów: [[Użytkownik:Swam pl/brudnopis/szablony/test]]. ---- </noinclude> {{mbox | grafika = [[Plik:Ambox important.svg|30px]] | tekst = <p>Podczas sprawdzania linków zewnętrznych przez bota, znaleziono link, w którym mogą znajdować się problemy.</p> <p>Link: {{{link}}}</p> <p>[[w:Kod odpowiedzi HTTP|Kod odpowiedzi]]/opis problemu: {{{problem}}}</p> <p>Data sprawdzenia linku przez bota: {{{data}}}</p> <p>Jeśli strona została przeniesiona pod nowy adres, popraw link, tak aby prowadził bezpośrednio do strony. Jeśli strona została usunięta, sprawdź czy strona została zarchiwizowana, np. w Internet Archive i podmień link na link do archiwum. Po wyeliminowaniu problemów, należy usunąć szablon z tej strony.</p> }} <div class="link-to-check-template" style="background-color:var(--background-color-warning-subtle, #FFEBCD);border:1px solid var(--border-color-base, black);padding:1em;display:grid;grid-template-columns:10% 90%;color:var(--color-base, inherit);"> <div style="display:flex;justify-content:center;align-items:center"> {{ikona|pomuwaga}} </div> <div> <p>Podczas sprawdzania linków zewnętrznych przez bota, znaleziono link, w którym mogą znajdować się problemy.</p> <p>Link: {{{link}}}</p> <p>[[w:Kod odpowiedzi HTTP|Kod odpowiedzi]]/opis problemu: {{{problem}}}</p> <p>Data sprawdzenia linku przez bota: {{{data}}}</p> <p>Jeśli strona została przeniesiona pod nowy adres, popraw link, tak aby prowadził bezpośrednio do strony. Jeśli strona została usunięta, sprawdź czy strona została zarchiwizowana, np. w Internet Archive i podmień link na link do archiwum. Po wyeliminowaniu problemów, należy usunąć szablon z tej strony.</p> </div> </div> ---- <div id="sp-contributions-footer" style="background:var(--background-color-neutral-subtle, #f8f9fa); color:inherit; border:1px solid var(--border-color-base, #a2a9b1); padding: 0.3em 1em; display: flex; place-content: center; font-size: 90%;"> <span style="white-space: nowrap;">[[Special:Prefixindex/User:$1/|Podstrony]] · <!-- -->[//toolserver.org/~River/cgi-bin/count_edits?user={{urlencode:$1}}&dbname=plwikiquote_p Licznik] · <!-- -->[//toolserver.org/~daniel/WikiSense/Gallery.php?wikilang=pl&wikifam=.wikiquote.org&format=html&img_user_text={{urlencode:$1}}&order=-img_timestamp Przesłane pliki] <!-- -->([//toolserver.org/~daniel/WikiSense/Gallery.php?wikifam=commons.wikimedia.org&format=html&img_user_text={{urlencode:$1}}&order=-img_timestamp Commons]) · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[[Special:CentralAuth/$1|Informacje o koncie uniwersalnym]]</span> · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[//toolserver.org/~vvv/sulutil.php?rights=1&user={{urlencode:$1}} Uprawnienia w innych projektach]</span> · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[//toolserver.org/~luxo/contributions/contributions.php?user={{urlencode:$1}}&blocks=true&lang=pl Wkład i blokady na innych projektach]</span> </div> {{fmbox | typ = systemowe | id = sp-contributions-footer | grafika = [[File:User-info.svg|32px|Informacje o użytkowniku]] | styl = background:var(--background-color-neutral-subtle, #f8f9fa); color:inherit; border:1px solid var(--border-color-base, #a2a9b1); padding:0.3em 1em; display:flex; align-items:center; | styl tekstu = font-size: 90%; text-align:center; | tekst = <span style="white-space: nowrap;">[[Special:Prefixindex/User:$1/|Podstrony]] · <!-- -->[//toolserver.org/~River/cgi-bin/count_edits?user={{urlencode:$1}}&dbname=plwikiquote_p Licznik] · <!-- -->[//toolserver.org/~daniel/WikiSense/Gallery.php?wikilang=pl&wikifam=.wikiquote.org&format=html&img_user_text={{urlencode:$1}}&order=-img_timestamp Przesłane pliki] <!-- -->([//toolserver.org/~daniel/WikiSense/Gallery.php?wikifam=commons.wikimedia.org&format=html&img_user_text={{urlencode:$1}}&order=-img_timestamp Commons]) · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[[Special:CentralAuth/$1|Informacje o koncie uniwersalnym]]</span> · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[//toolserver.org/~vvv/sulutil.php?rights=1&user={{urlencode:$1}} Uprawnienia w innych projektach]</span> · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[//toolserver.org/~luxo/contributions/contributions.php?user={{urlencode:$1}}&blocks=true&lang=pl Wkład i blokady na innych projektach]</span> }} 6619he35uy0luup7q25c7euh1tk0vse 643098 643096 2026-06-05T17:49:39Z Swam pl 41038 +ikonka 643098 wikitext text/x-wiki <noinclude>Brudnopis Swama przeznaczony do pracy nad nowymi szablonami. Strona do testowania szablonów: [[Użytkownik:Swam pl/brudnopis/szablony/test]]. ---- </noinclude> {{mbox | grafika = [[Plik:Ambox important.svg|30px]] | tekst = <p>Podczas sprawdzania linków zewnętrznych przez bota, znaleziono link, w którym mogą znajdować się problemy.</p> <p>Link: {{{link}}}</p> <p>[[w:Kod odpowiedzi HTTP|Kod odpowiedzi]]/opis problemu: {{{problem}}}</p> <p>Data sprawdzenia linku przez bota: {{{data}}}</p> <p>Jeśli strona została przeniesiona pod nowy adres, popraw link, tak aby prowadził bezpośrednio do strony. Jeśli strona została usunięta, sprawdź czy strona została zarchiwizowana, np. w Internet Archive i podmień link na link do archiwum. Po wyeliminowaniu problemów, należy usunąć szablon z tej strony.</p> }} <div class="link-to-check-template" style="background-color:var(--background-color-warning-subtle, #FFEBCD);border:1px solid var(--border-color-base, black);padding:1em;display:grid;grid-template-columns:10% 90%;color:var(--color-base, inherit);"> <div style="display:flex;justify-content:center;align-items:center"> {{ikona|pomuwaga}} </div> <div> <p>Podczas sprawdzania linków zewnętrznych przez bota, znaleziono link, w którym mogą znajdować się problemy.</p> <p>Link: {{{link}}}</p> <p>[[w:Kod odpowiedzi HTTP|Kod odpowiedzi]]/opis problemu: {{{problem}}}</p> <p>Data sprawdzenia linku przez bota: {{{data}}}</p> <p>Jeśli strona została przeniesiona pod nowy adres, popraw link, tak aby prowadził bezpośrednio do strony. Jeśli strona została usunięta, sprawdź czy strona została zarchiwizowana, np. w Internet Archive i podmień link na link do archiwum. Po wyeliminowaniu problemów, należy usunąć szablon z tej strony.</p> </div> </div> ---- <div id="sp-contributions-footer" style="background:var(--background-color-neutral-subtle, #f8f9fa); color:inherit; border:1px solid var(--border-color-base, #a2a9b1); padding: 0.3em 1em; display: flex; place-content: center; font-size: 90%;"> {{ikona|userinfo|30}} <span style="white-space: nowrap;">[[Special:Prefixindex/User:$1/|Podstrony]] · <!-- -->[//toolserver.org/~River/cgi-bin/count_edits?user={{urlencode:$1}}&dbname=plwikiquote_p Licznik] · <!-- -->[//toolserver.org/~daniel/WikiSense/Gallery.php?wikilang=pl&wikifam=.wikiquote.org&format=html&img_user_text={{urlencode:$1}}&order=-img_timestamp Przesłane pliki] <!-- -->([//toolserver.org/~daniel/WikiSense/Gallery.php?wikifam=commons.wikimedia.org&format=html&img_user_text={{urlencode:$1}}&order=-img_timestamp Commons]) · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[[Special:CentralAuth/$1|Informacje o koncie uniwersalnym]]</span> · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[//toolserver.org/~vvv/sulutil.php?rights=1&user={{urlencode:$1}} Uprawnienia w innych projektach]</span> · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[//toolserver.org/~luxo/contributions/contributions.php?user={{urlencode:$1}}&blocks=true&lang=pl Wkład i blokady na innych projektach]</span> </div> {{fmbox | typ = systemowe | id = sp-contributions-footer | grafika = [[File:User-info.svg|32px|Informacje o użytkowniku]] | styl = background:var(--background-color-neutral-subtle, #f8f9fa); color:inherit; border:1px solid var(--border-color-base, #a2a9b1); padding:0.3em 1em; display:flex; align-items:center; | styl tekstu = font-size: 90%; text-align:center; | tekst = <span style="white-space: nowrap;">[[Special:Prefixindex/User:$1/|Podstrony]] · <!-- -->[//toolserver.org/~River/cgi-bin/count_edits?user={{urlencode:$1}}&dbname=plwikiquote_p Licznik] · <!-- -->[//toolserver.org/~daniel/WikiSense/Gallery.php?wikilang=pl&wikifam=.wikiquote.org&format=html&img_user_text={{urlencode:$1}}&order=-img_timestamp Przesłane pliki] <!-- -->([//toolserver.org/~daniel/WikiSense/Gallery.php?wikifam=commons.wikimedia.org&format=html&img_user_text={{urlencode:$1}}&order=-img_timestamp Commons]) · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[[Special:CentralAuth/$1|Informacje o koncie uniwersalnym]]</span> · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[//toolserver.org/~vvv/sulutil.php?rights=1&user={{urlencode:$1}} Uprawnienia w innych projektach]</span> · </span><!-- --><span style="white-space: nowrap;">[//toolserver.org/~luxo/contributions/contributions.php?user={{urlencode:$1}}&blocks=true&lang=pl Wkład i blokady na innych projektach]</span> }} h4y6scxfuxy5qhyvyke2c3avgxcxq41 643100 643098 2026-06-05T18:06:01Z Swam pl 41038 zbędne 643100 wikitext text/x-wiki <noinclude>Brudnopis Swama przeznaczony do pracy nad nowymi szablonami. Strona do testowania szablonów: [[Użytkownik:Swam pl/brudnopis/szablony/test]]. ---- </noinclude> {{mbox | grafika = [[Plik:Ambox important.svg|30px]] | tekst = <p>Podczas sprawdzania linków zewnętrznych przez bota, znaleziono link, w którym mogą znajdować się problemy.</p> <p>Link: {{{link}}}</p> <p>[[w:Kod odpowiedzi HTTP|Kod odpowiedzi]]/opis problemu: {{{problem}}}</p> <p>Data sprawdzenia linku przez bota: {{{data}}}</p> <p>Jeśli strona została przeniesiona pod nowy adres, popraw link, tak aby prowadził bezpośrednio do strony. Jeśli strona została usunięta, sprawdź czy strona została zarchiwizowana, np. w Internet Archive i podmień link na link do archiwum. Po wyeliminowaniu problemów, należy usunąć szablon z tej strony.</p> }} <div class="link-to-check-template" style="background-color:var(--background-color-warning-subtle, #FFEBCD);border:1px solid var(--border-color-base, black);padding:1em;display:grid;grid-template-columns:10% 90%;color:var(--color-base, inherit);"> <div style="display:flex;justify-content:center;align-items:center"> {{ikona|pomuwaga}} </div> <div> <p>Podczas sprawdzania linków zewnętrznych przez bota, znaleziono link, w którym mogą znajdować się problemy.</p> <p>Link: {{{link}}}</p> <p>[[w:Kod odpowiedzi HTTP|Kod odpowiedzi]]/opis problemu: {{{problem}}}</p> <p>Data sprawdzenia linku przez bota: {{{data}}}</p> <p>Jeśli strona została przeniesiona pod nowy adres, popraw link, tak aby prowadził bezpośrednio do strony. Jeśli strona została usunięta, sprawdź czy strona została zarchiwizowana, np. w Internet Archive i podmień link na link do archiwum. Po wyeliminowaniu problemów, należy usunąć szablon z tej strony.</p> </div> </div> e2288ek0yjja674u89hyo907m65zzof Moduł:Ikona/dane 828 72631 643097 635615 2026-06-05T17:46:38Z Swam pl 41038 +User-info.svg 643097 Scribunto text/plain return { -- IKONY -- Grupy: -- grupa = "", -- grupa = "Dyscypliny sportowe", -- grupa = "Dzielenie i integracja artykułów", -- grupa = "Edytowanie", -- grupa = "Grupy uprawnień", -- grupa = "Inne", -- grupa = "Komunikaty", -- grupa = "Koordynacja wikiprac", -- grupa = "Medale sportowe", -- grupa = "Pomoc", -- grupa = "Problemy z zasadami Wikipedii", -- grupa = "Projekty Wikimedia Foundation", -- grupa = "Społeczność wikipedystów, konto użytkownika", -- grupa = "Szablony i technikalia", -- grupa = "Wyróżnienia", -- grupa = "Zasady i zalecenia", -- grupa = "Astronomia i astrologia", -- grupa = "Checkuserzy", icons = { ["anm"] = { plik = "Wikimedal POL.svg", grupa = "Wyróżnienia", opis = "Artykuł na medal", ciemny= false, }, ["anm-nie"] = { plik = "Omedal.svg", grupa = "Wyróżnienia", opis = "Artykuł na medal (nie przyznano)", ciemny= false, }, ["archiwum"] = { plik = "Crystal Clear app kthememgr.png", grupa = "", opis = "Archiwa", ciemny= false, }, ["copyleft"] = { plik = "Orange copyleft.svg", grupa = "Zasady i zalecenia", opis = "Prawa autorskie", ciemny= false, }, ["npov"] = { plik = "PL Wiki NPOV ikona.svg", grupa = "Zasady i zalecenia", opis = "Neutralny punkt widzenia", ciemny= false, }, ["wer"] = { plik = "PL Wiki weryfikowalnosc ikona.svg", grupa = "Zasady i zalecenia", opis = "Weryfikowalność", ciemny= false, }, ["cwnj"] = { plik = "PL Wiki CWNJ ikona.svg", grupa = "Zasady i zalecenia", opis = "Czym Wikipedia nie jest", ciemny= false, }, ["wikietykieta"] = { plik = "PL Wiki pomoc ikona.svg", grupa = "Zasady i zalecenia", opis = "Wikietykieta", ciemny= false, }, ["kopiuj"] = { plik = "PL Wiki kopiowanie ikona.svg", grupa = "Zasady i zalecenia", opis = "Kopiowanie z Wikipedii", ciemny= false, }, ["cw"] = { plik = "PL Wiki CzyWiesz ikona.svg", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Wikiprojekt Czy wiesz", ciemny= false, }, ["da"] = { plik = "Propozycja DA.svg", grupa = "Wyróżnienia", opis = "Dobry artykuł", ciemny= false, }, ["da-nie"] = { plik = "Propozycja DA-pro1.svg", grupa = "Wyróżnienia", opis = "Dobry artykuł (nie przyznano)", ciemny= false, }, ["dyskusja"] = { plik = "Speechbubbles icon.svg", grupa = "Społeczność wikipedystów, konto użytkownika", opis = "Dyskusje, komunikacja", ciemny= true, }, ["edytowanie"] = { plik = "Edit icon.svg", grupa = "Edytowanie", opis = "Edytowanie", ciemny= true, }, ["ga"] = { plik = "Cscr-featuredtopic.svg", grupa = "Wyróżnienia", opis = "Grupa artykułów", ciemny= false, }, ["ga-nie"] = { plik = "Cscr-featuredtopic candidate.svg", grupa = "Wyróżnienia", opis = "Grupa artykułów (nie przyznano)", ciemny= true, }, ["inm"] = { plik = "Wikimedal POL.svg", grupa = "Wyróżnienia", opis = "Ilustracja na medal", ciemny= false, }, ["ilustrowanie"] = { plik = "AddImage icon.svg", grupa = "Edytowanie", opis = "Ilustrowanie", ciemny= true, }, ["konto"] = { plik = "UserAvatar.svg", grupa = "Społeczność wikipedystów, konto użytkownika", opis = "Konto użytkownika", ciemny= true, }, ["lnm"] = { plik = "Propozycja LnM-2.svg", grupa = "Wyróżnienia", opis = "Lista na medal", ciemny= false, }, ["lnm-nie"] = { plik = "Odbieranie LnM.svg", grupa = "Wyróżnienia", opis = "Lista na medal (nie przyznano)", ciemny= false, }, ["pomoc"] = { plik = "VisualEditor - Icon - Help.svg", grupa = "Pomoc", opis = "Pomoc", ciemny= true, }, ["przewodnik"] = { plik = "User przewodnik.png", grupa = "Pomoc", opis = "Przewodnik", ciemny= false, }, ["pytanie"] = { plik = "Ambox blue question.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Pytanie", ciemny= false, }, ["oczekiwanie"] = { plik = "Symbol_wait.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Oczekiwanie", ciemny= true, }, ["wstrzymane"] = { plik = "Time2wait.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Wstrzymane", ciemny= false, }, ["przedawnione"] = { plik = "Ambox outdated content.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Przedawnione", ciemny= false, }, ["info"] = { plik = "Information icon4.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Informacja", ciemny= false, }, ["statystyka"] = { plik = "Colourful Chart.png", grupa = "Inne", opis = "Statystyka", ciemny= false, }, ["tech"] = { plik = "Gear icon.svg", grupa = "Szablony i technikalia", opis = "Technikalia", ciemny= true, }, ["społeczność"] = { plik = "UserAvatar.svg", grupa = "Społeczność wikipedystów, konto użytkownika", opis = "Użytkownicy, społeczność", ciemny= true, }, ["wo"] = { plik = "OpenEye icon.svg", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Wersje oznaczone (przejrzane i zweryfikowane)", ciemny= true, }, ["treść"] = { plik = "Edit icon.svg", grupa = "Edytowanie", opis = "Zamieszczanie i poprawianie treści", ciemny= true, }, ["szablony"] = { plik = "Crochets modèle.png", grupa = "Szablony i technikalia", opis = "Szablony", ciemny= false, }, ["pt"] = { plik = "Article icon.svg", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Propozycje tematów", ciemny= true, }, ["biblioteka"] = { plik = "Nuvola apps bookcase.png", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Biblioteka", ciemny= false, }, ["net"] = { plik = "OOjs UI icon external-link-ltr.svg", grupa = "Inne", opis = "Zasoby internetu", ciemny= true, }, ["linkzew"] = { plik = "OOjs UI icon external-link-ltr.svg", grupa = "Edytowanie", opis = "Linki zewnętrzne", ciemny= true, }, ["portal"] = { plik = "OpenEye icon.svg", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "portal", ciemny= true, }, ["wikiprojekt"] = { plik = "Contributions icon.svg", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Wikiprojekt", ciemny= true, }, ["dna"] = { plik = "Logo Dzień Nowego Artykułu Orem version.svg", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Dzień Nowego Artykułu", ciemny= false, }, ["tt"] = { plik = "Tydzień tematyczny logo propozycja.png", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Tygodnie tematyczne", ciemny= false, }, ["sw"] = { plik = "Sprzątanie Wikipedii logo.png", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Sprzątanie Wikipedii", ciemny= false, }, ["zasady"] = { plik = "Wikipedia-law.png", grupa = "Zasady i zalecenia", opis = "Zasady i zalecenia", ciemny= false, }, ["kw"] = { plik = "BATUTA logo przezroczyste.svg", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Koordynacja wikiprac", ciemny= false, }, ["promocja"] = { plik = "Social media icon noun 33167 - Modified.svg", grupa = "", opis = "Promocja i rozwój Wikipedii", ciemny= true, }, ["meta"] = { plik = "Logo metastron beta.PNG", grupa = "", opis = "Metastrony Wikipedii", ciemny= false, }, ["wgraficzny"] = { plik = "AddImage icon.svg", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Warsztat graficzny", ciemny= true, }, ["panda"] = { plik = "Neutral panda.svg", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Warsztat PANDA", ciemny= false, }, ["nowyart"] = { plik = "Edit icon.svg", grupa = "Edytowanie", opis = "Nowy artykuł", ciemny= true, }, ["talkpage"] = { plik = "Speechbubbles icon.svg", grupa = "Społeczność wikipedystów, konto użytkownika", opis = "Strona dyskusji", ciemny= true, }, ["kat"] = { plik = "OOjs UI icon tag.svg", grupa = "Inne", opis = "Kategoria", ciemny= true, }, ["helppage"] = { plik = "VisualEditor - Icon - Help.svg", grupa = "Pomoc", opis = "Strona pomocy", ciemny= true, }, ["nowyszablon"] = { plik = "TemplateAdd.svg", grupa = "Szablony i technikalia", opis = "Nowy szablon", ciemny= true, }, ["0plików"] = { plik = "Commons-logo.svg", grupa = "Edytowanie", opis = "Prześlij plik na Commons", ciemny= false, }, ["blok"] = { plik = "Suppress icon.svg", grupa = "Społeczność wikipedystów, konto użytkownika", opis = "Blokada użytkownika", ciemny= true, }, ["narzędzia"] = { plik = "Gear icon.svg", grupa = "Szablony i technikalia", opis = "Narzędzia techniczne", ciemny= true, }, ["dopracować"] = { plik = "Edit icon.svg", grupa = "Edytowanie", opis = "Dopracowywanie haseł", ciemny= true, }, ["wikimedia"] = { plik = "Wikimedia-logo.svg", grupa = "Projekty Wikimedia Foundation", opis = "Logo Wikimedia", ciemny= false, }, ["wikimedia czarne"] = { plik = "Wikimedia-logo black.svg", grupa = "Projekty Wikimedia Foundation", opis = "Logo Wikimedia czarne", ciemny= true, }, ["wikipedia"] = { plik = "Wikipedia-logo.svg", grupa = "Projekty Wikimedia Foundation", opis = "Logo Wikipedii", ciemny= false, }, ["commons"] = { plik = "Commons-logo.svg", grupa = "Projekty Wikimedia Foundation", opis = "Logo Commons", ciemny= false, }, ["wikicytaty"] = { plik = "Wikiquote-logo.svg", grupa = "Projekty Wikimedia Foundation", opis = "Logo Wikicytatów", ciemny= false, }, ["wikiversity"] = { plik = "Wikiversity-logo.svg", grupa = "Projekty Wikimedia Foundation", opis = "Logo Wikiversity", ciemny= false, }, ["wikibooks"] = { plik = "Wikibooks-logo.svg", grupa = "Projekty Wikimedia Foundation", opis = "Logo Wikibooks", ciemny= false, }, ["wikiźródła"] = { plik = "Wikisource-logo.svg", grupa = "Projekty Wikimedia Foundation", opis = "Logo Wikiźródeł", ciemny= false, }, ["wikisłownik"] = { plik = "WiktionaryPl nodesc.svg", grupa = "Projekty Wikimedia Foundation", opis = "Logo Wikisłownika", ciemny= false, }, ["wikinews"] = { plik = "Wikinews-logo.svg", grupa = "Projekty Wikimedia Foundation", opis = "Logo Wikinews", ciemny= false, }, ["wikispecies"] = { plik = "Wikispecies-logo.svg", grupa = "Projekty Wikimedia Foundation", opis = "Logo Wikispecies", ciemny= false, }, ["outreach"] = { plik = "Wikimedia Outreach.svg", grupa = "Projekty Wikimedia Foundation", opis = "Logo Outreach", ciemny= false, }, ["meta-wiki"] = { plik = "Wikimedia Community Logo.svg", grupa = "Projekty Wikimedia Foundation", opis = "Logo Meta-wiki", ciemny= false, }, ["mediawiki"] = { plik = "MediaWiki-2020-icon.svg", grupa = "Projekty Wikimedia Foundation", opis = "Logo MediaWiki", ciemny= false, }, ["inkubator"] = { plik = "Incubator-notext.svg", grupa = "Projekty Wikimedia Foundation", opis = "Logo inkubatora", ciemny= false, }, ["wikidane"] = { plik = "Wikidata-logo.svg", grupa = "Projekty Wikimedia Foundation", opis = "Logo Wikidanych", ciemny= false, }, ["wikipodróże"] = { plik = "Wikivoyage-Logo-v3-icon.svg", grupa = "Projekty Wikimedia Foundation", opis = "Logo Wikipodróży", ciemny= false, }, ["nwer"] = { plik = "Question book-4.svg", grupa = "Problemy z zasadami Wikipedii", opis = "Brak weryfikowalności", ciemny= false, }, ["linkwew"] = { plik = "Link icon.svg", grupa = "Edytowanie", opis = "Linki wewnętrzne", ciemny= true, }, ["pomuwaga"] = { plik = "Nuvola apps important orange.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Pomarańczowa uwaga", ciemny= false, }, ["pomczas"] = { plik = "Ambox outdated serious.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Pomarańczowy zegar", ciemny= false, }, ["nbczas"] = { plik = "Clock icon.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Zegar", ciemny= true, }, ["ziemia"] = { plik = "Geographylogo.svg", grupa = "Inne", opis = "Kula ziemska", ciemny= true, }, ["miotłasw"] = { plik = "Broom icon.svg", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Miotła Sprzątania Wikipedii", ciemny= false, }, ["tłumaczenie"] = { plik = "OOjs UI icon language-ltr.svg", grupa = "Edytowanie", opis = "Artykuł przetłumaczony", ciemny= true, }, ["pov"] = { plik = "Unbalanced scales lighter one blue.svg", grupa = "Problemy z zasadami Wikipedii", opis = "Brak neutralności", ciemny= true, }, ["próżne"] = { -- do usunięcia, używać "pustosłowie" plik = "No-peacock.svg", -- grupa = "Problemy z zasadami Wikipedii", opis = "Próżne wyrażenia", ciemny= false, }, ["pustosłowie"] = { plik = "No-peacock.svg", grupa = "Problemy z zasadami Wikipedii", opis = "Pustosłowie", ciemny= false, }, ["podziel"] = { plik = "Split-arrows.svg", grupa = "Dzielenie i integracja artykułów", opis = "Artykuł do podzielenia", ciemny= false, }, ["integracja"] = { plik = "Merge-arrows.svg", grupa = "Dzielenie i integracja artykułów", opis = "Integracja artykułów", ciemny= false, }, ["integrujdo"] = { plik = "Merge-arrow.svg", grupa = "Dzielenie i integracja artykułów", opis = "Integruj do", ciemny= false, }, ["integrujz"] = { plik = "Mergefrom.svg", grupa = "Dzielenie i integracja artykułów", opis = "Integruj z", ciemny= false, }, ["kryterialist"] = { plik = "ListBullet.svg", grupa = "Edytowanie", opis = "Kryteria list", ciemny= true, }, ["pachołek"] = { plik = "VLC icon.png", grupa = "Inne", opis = "Pachołek", ciemny= false, }, ["copyright"] = { plik = "Copyright.svg", grupa = "Problemy z zasadami Wikipedii", opis = "Copyright", ciemny= false, }, ["copyrightproblem"] = { plik = "NotCommons-emblem-copyrighted.svg", grupa = "Problemy z zasadami Wikipedii", opis = "Problem z licencją", ciemny= false, }, ["nocopyright"] = { plik = "NoCopyright.svg", grupa = "Problemy z zasadami Wikipedii", opis = "Usuń NPA", ciemny= false, }, ["copyrightwklej"] = { plik = "Copyright-problem paste 2.svg", grupa = "Problemy z zasadami Wikipedii", opis = "Wklejono (prawa autorskie)", ciemny= false, }, ["ek"] = { plik = "Trash icon.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Ekspresowe kasowanie", ciemny= true, }, ["stub"] = { plik = "Wiki letter w.svg", grupa = "Inne", opis = "Stub", ciemny= false, }, ["zielonylistek"] = { plik = "Zielony listek.svg", grupa = "Społeczność wikipedystów, konto użytkownika", opis = "Zielony listek (nowicjusza)", ciemny= false, }, ["pomostrzeżenie"] = { plik = "Nuvola apps important orange.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Pomarańczowe ostrzeżenie", ciemny= false, }, ["czostrzeżenie"] = { plik = "Nuvola apps important.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Czerwone ostrzeżenie", ciemny= false, }, ["pracetrwają"] = { plik = "Under construction icon-blue.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Prace trwają", ciemny= false, }, ["odpowiadamy"] = { plik = "Speechbubbles icon.svg", grupa = "Społeczność wikipedystów, konto użytkownika", opis = "Odpowiadamy sobie", ciemny= true, }, ["śmieci"] = { plik = "Trash icon.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Śmieci", ciemny= true, }, ["infoszablon"] = { plik = "Template-info.svg", grupa = "Szablony i technikalia", opis = "Szablon informacyjny", ciemny= false, }, ["stop"] = { plik = "Stop hand nuvola.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Stop", ciemny= false, }, ["zabezpiecz1"] = { plik = "Padlock-green.svg", grupa = "Inne", opis = "Niski poziom zabezpieczenia", ciemny= false, }, ["zabezpiecz2"] = { plik = "Padlock-gold.svg", grupa = "Inne", opis = "Średni poziom zabezpieczenia", ciemny= false, }, ["zabezpiecz3"] = { plik = "Padlock-red.svg", grupa = "Inne", opis = "Wysoki poziom zabezpieczenia", ciemny= false, }, ["cool"] = { plik = "Emblem-cool.svg", grupa = "Inne", opis = "Emotka z okularami", ciemny= false, }, ["pompytanie"] = { plik = "Emblem-question.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Pomarańczowe pytanie", ciemny= false, }, ["aktualne"] = { plik = "Gnome globe current event.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Aktualne", ciemny= false, }, ["pacynka"] = { plik = "Puppeter template.svg", grupa = "Społeczność wikipedystów, konto użytkownika", opis = "pacynka", ciemny= false, }, ["+"] = { plik = "Tickmark icon.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Przyzwolenie", ciemny= true, }, ["-"] = { plik = "Close icon.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Zakaz", ciemny= true, }, ["x"] = { plik = "Close icon.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Zakaz", ciemny= true, }, ["jest"] = { plik = "Dialog-apply.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Tak", ciemny= false, }, ["brak"] = { plik = "Gnome-colors-window-close.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Nie, Zakaz", ciemny= false, }, ["tak"] = { plik = "Tickmark icon.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Tak", ciemny= true, }, ["nie"] = { plik = "Close icon.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Nie, Zakaz", ciemny= true, }, ["rocznice"] = { plik = "PL Wiki Kalendarium ikona.svg", grupa = "", opis = "", ciemny= false, }, ["aktualności"] = { plik = "PL Wiki Aktualnosci ikona.svg", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Aktualności", ciemny= false, }, ["popart"] = { plik = "PopArt icon.png", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Warsztat PopArt", ciemny= false, }, ["lewastrzałka"] = { plik = "OOjs UI icon caret-ltr.svg", grupa = "Inne", opis = "Strzałka w lewo", ciemny= true, }, ["prawastrzałka"] = { plik = "OOjs UI icon caret-rtl.svg", grupa = "Inne", opis = "Strzałka w prawo", ciemny= true, }, ["złotypuchar"] = { plik = "Gold medal with cup.svg", grupa = "Medale sportowe", opis = "Złoty medal z pucharem", ciemny= false, }, ["srebrnypuchar"] = { plik = "Silver medal with cup.svg", grupa = "Medale sportowe", opis = "Srebrny medal z pucharem", ciemny= false, }, ["brązowypuchar"] = { plik = "Bronze medal with cup.svg", grupa = "Medale sportowe", opis = "Brązowy medal z pucharem", ciemny= false, }, ["kryształowakula"] = { plik = "FIS Crystal Globe.svg", grupa = "Medale sportowe", opis = "Kryształowa kula", ciemny= false, }, ["złoto"] = { plik = "Gold medal.svg", grupa = "Medale sportowe", opis = "Złoty medal", ciemny= false, }, ["srebro"] = { plik = "Silver medal.svg", grupa = "Medale sportowe", opis = "Srebrny medal", ciemny= false, }, ["brąz"] = { plik = "Bronze medal.svg", grupa = "Medale sportowe", opis = "Brązowy medal", ciemny= false, }, ["złoto2"] = { plik = "Gold medal blank.svg", grupa = "Medale sportowe", opis = "Złoty medal (czysty)", ciemny= false, }, ["srebr2"] = { plik = "Silver medal blank.svg", grupa = "Medale sportowe", opis = "Srebrny medal (czysty)", ciemny= false, }, ["brąz2"] = { plik = "Bronze medal blank.svg", grupa = "Medale sportowe", opis = "Brązowy medal (czysty)", ciemny= false, }, ["złotofisu"] = { plik = "Gold FISU.svg", grupa = "Medale sportowe", opis = "Złoty medal FISU", ciemny= false, }, ["srebrofisu"] = { plik = "Silver FISU.svg", grupa = "Medale sportowe", opis = "Srebrny medal FISU", ciemny= false, }, ["brązfisu"] = { plik = "Bronze FISU.svg", grupa = "Medale sportowe", opis = "Brązowy medal FISU", ciemny= false, }, ["medalefisu"] = { plik = "Medals FISU.svg", grupa = "Medale sportowe", opis = "Medale FISU", ciemny= false, }, ["golf"] = { plik = "Golf pictogram.svg", grupa = "Dyscypliny sportowe", opis = "Golf", ciemny= true, }, ["strzelectwo"] = { plik = "Shooting pictogram.svg", grupa = "Dyscypliny sportowe", opis = "Strzelectwo", ciemny= true, }, ["taekwondo"] = { plik = "Taekwondo pictogram.svg", grupa = "Dyscypliny sportowe", opis = "Taekwondo", ciemny= true, }, ["softball"] = { plik = "Softball pictogram.svg", grupa = "Dyscypliny sportowe", opis = "Softball", ciemny= true, }, ["badminton"] = { plik = "Badminton pictogram.svg", grupa = "Dyscypliny sportowe", opis = "Badminton", ciemny= true, }, ["gimnastyka"] = { plik = "Gymnastics (artistic) pictogram.svg", grupa = "Dyscypliny sportowe", opis = "Gimnastyka", ciemny= true, }, ["judo"] = { plik = "Judo pictogram.svg", grupa = "Dyscypliny sportowe", opis = "Judo", ciemny= true, }, ["koszykówka"] = { plik = "Basketball pictogram.svg", grupa = "Dyscypliny sportowe", opis = "Koszykówka", ciemny= true, }, ["lekkoatletyka"] = { plik = "Athletics pictogram.svg", grupa = "Dyscypliny sportowe", opis = "Lekkoatletyka", ciemny= true, }, ["piłkanożna"] = { plik = "Football pictogram.svg", grupa = "Dyscypliny sportowe", opis = "Piłka nożna", ciemny= true, }, ["siatkówka"] = { plik = "Volleyball (indoor) pictogram.svg", grupa = "Dyscypliny sportowe", opis = "Piłka siatkowa", ciemny= true, }, ["piłkawodna"] = { plik = "Water polo pictogram.svg", grupa = "Dyscypliny sportowe", opis = "Piłka wodna", ciemny= true, }, ["pływanie"] = { plik = "Swimming pictogram.svg", grupa = "Dyscypliny sportowe", opis = "Pływanie", ciemny= true, }, ["szermierka"] = { plik = "Fencing pictogram.svg", grupa = "Dyscypliny sportowe", opis = "Szermierka", ciemny= true, }, ["tenis"] = { plik = "Tennis pictogram.svg", grupa = "Dyscypliny sportowe", opis = "Tenis", ciemny= true, }, ["tenisstołowy"] = { plik = "Table tennis pictogram.svg", grupa = "Dyscypliny sportowe", opis = "Tenis stołowy", ciemny= true, }, ["skokidowody"] = { plik = "Diving pictogram.svg", grupa = "Dyscypliny sportowe", opis = "Skoki do wody", ciemny= true, }, ["zadania"] = { plik = "Nuvola clipboard lined.svg", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Zadania", ciemny= false, }, ["wlz"] = { plik = "LUSITANA WLM 2011 WLZ.svg", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Wiki Lubi Zabytki", ciemny= false, }, ["wlz2"] = { plik = "Wiki Loves Monuments Logo notext.svg", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Wiki Lubi Zabytki bez tekstu", ciemny= false, }, ["wlzgeo"] = { plik = "WLZ Georeference.png", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Geolokalizacja zabytków w WLZ", ciemny= false, }, ["kml"] = { plik = "Georeference2.svg", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Geolokalizacja listy obiektów", ciemny= false, }, ["cyfra1"] = { plik = "Numerical digit 1 in red circle.svg", grupa = "Inne", opis = "Cyfra do oznaczania obiektów na zrzutach ekranu", ciemny= false, }, ["cyfra2"] = { plik = "Numerical digit 2 in red circle.svg", grupa = "Inne", opis = "Cyfra do oznaczania obiektów na zrzutach ekranu", ciemny= false, }, ["cyfra3"] = { plik = "Numerical digit 3 in red circle.svg", grupa = "Inne", opis = "Cyfra do oznaczania obiektów na zrzutach ekranu", ciemny= false, }, ["cyfra4"] = { plik = "Numerical digit 4 in red circle.svg", grupa = "Inne", opis = "Cyfra do oznaczania obiektów na zrzutach ekranu", ciemny= false, }, ["cyfra5"] = { plik = "Numerical digit 5 in red circle.svg", grupa = "Inne", opis = "Cyfra do oznaczania obiektów na zrzutach ekranu", ciemny= false, }, ["cyfra6"] = { plik = "Numerical digit 6 in red circle.svg", grupa = "Inne", opis = "Cyfra do oznaczania obiektów na zrzutach ekranu", ciemny= false, }, ["cyfra7"] = { plik = "Numerical digit 7 in red circle.svg", grupa = "Inne", opis = "Cyfra do oznaczania obiektów na zrzutach ekranu", ciemny= false, }, ["cyfra8"] = { plik = "Numerical digit 8 in red circle.svg", grupa = "Inne", opis = "Cyfra do oznaczania obiektów na zrzutach ekranu", ciemny= false, }, ["cyfra9"] = { plik = "Numerical digit 9 in red circle.svg", grupa = "Inne", opis = "Cyfra do oznaczania obiektów na zrzutach ekranu", ciemny= false, }, ["cyfra10"] = { plik = "Numerical digit 10 in red circle.svg", grupa = "Inne", opis = "Cyfra do oznaczania obiektów na zrzutach ekranu", ciemny= false, }, ["cyfra11"] = { plik = "Numerical digit 11 in red circle.svg", grupa = "Inne", opis = "Cyfra do oznaczania obiektów na zrzutach ekranu", ciemny= false, }, ["cyfra12"] = { plik = "Numerical digit 12 in red circle.svg", grupa = "Inne", opis = "Cyfra do oznaczania obiektów na zrzutach ekranu", ciemny= false, }, ["cyfra13"] = { plik = "Numerical digit 13 in red circle.svg", grupa = "Inne", opis = "Cyfra do oznaczania obiektów na zrzutach ekranu", ciemny= false, }, ["cyfra14"] = { plik = "Numerical digit 14 in red circle.svg", grupa = "Inne", opis = "Cyfra do oznaczania obiektów na zrzutach ekranu", ciemny= false, }, ["oj"] = { plik = "Propozycja DA AnM.png", grupa = "Wyróżnienia", opis = "Ocena i poprawa jakości, wyróżniona zawartość Wikipedii", ciemny= false, }, ["koronaw"] = { plik = "Four Award.svg", grupa = "Wyróżnienia", opis = "Korona Wikipedii", ciemny= false, }, ["redaktor"] = { plik = "Flaggedrevs new icon.svg", grupa = "Grupy uprawnień", opis = "Redaktorzy Wikipedii", ciemny= false, }, ["autoreview"] = { plik = "Wikipedia Autopatrolled.svg", grupa = "Grupy uprawnień", opis = "Automatycznie przeglądający", ciemny= false, }, ["admin"] = { plik = "Wikipedia Administrator.svg", grupa = "Grupy uprawnień", opis = "Administratorzy Wikipedii", ciemny= false, }, ["interfaceadmin"] = { plik = "Wikipedia Interface administrator.svg", grupa = "Grupy uprawnień", opis = "Administratorzy interfejsu", ciemny= false, }, ["przejrzane"] = { plik = "OpenEye icon.svg", grupa = "Inne", opis = "Wersje przejrzane", ciemny= true, }, ["biurokrata"] = { plik = "Wikipedia bureaucrat.svg", grupa = "Grupy uprawnień", opis = "Biurokraci Wikipedii", ciemny= false, }, ["bot"] = { plik = "Logo AutoBot2.svg", grupa = "Grupy uprawnień", opis = "Boty Wikipedii", ciemny= true, }, ["rewizor"] = { plik = "Oversight logo.png", grupa = "Grupy uprawnień", opis = "Rewizorzy Wikipedii", ciemny= false, }, ["checkuser"] = { plik = "Wikipedia Checkuser.svg", grupa = "Grupy uprawnień", opis = "CheckUserzy Wikipedii", ciemny= false, }, ["organizator"] = { plik = "Wikipedia Event coordinator.svg", grupa = "Grupy uprawnień", opis = "Organizatorzy wydarzeń", ciemny= false, }, ["wikikod"] = { plik = "WikiText.svg", grupa = "Edytowanie", opis = "Wikikod", ciemny= true, }, ["wyszukiwanie"] = { plik = "VisualEditor - Icon - Search-big.svg", grupa = "Inne", opis = "Wyszukiwanie, wyszukiwarka", ciemny= true, }, ["gnu"] = { plik = "Heckert GNU white.svg", grupa = "Zasady i zalecenia", opis = "Licencja GNU", ciemny= false, }, ["kostka"] = { plik = "Randomize icon.svg", grupa = "Inne", opis = "Losowanie", ciemny= true, }, ["drzwi"] = { plik = "WMF open door.png", grupa = "Inne", opis = "Witanie użytkowników", ciemny= false, }, ["dźwięk"] = { plik = "Sound-icon.svg", grupa = "Inne", opis = "Dźwięk, audio", ciemny= false, }, ["rocznice"] = { plik = "PL Wiki Kalendarium ikona.svg", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Rocznice", ciemny= false, }, ["psia"] = { plik = "Uni-ico.svg", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Projekty szkolne i akademickie", ciemny= true, }, ["rewert"] = { plik = "RevertPencil icon.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Rewert", ciemny= true, }, ["reuse"] = { plik = "Printer icon.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Ponowne wykorzystanie, re-use", ciemny= true, }, ["mediacja"] = { plik = "Plwiki mediation.png", grupa = "Społeczność wikipedystów, konto użytkownika", opis = "Mediacja", ciemny= false, }, ["ka"] = { plik = "Scale of justice gold.png", grupa = "Społeczność wikipedystów, konto użytkownika", opis = "Komitet Arbitrażowy", ciemny= false, }, ["disambig"] = { plik = "Disambig.svg", grupa = "Edytowanie", opis = "Ujednoznacznienie", ciemny= false, }, ["metki"] = { plik = "Wiki Labels X logo.svg", grupa = "Koordynacja wikiprac", opis = "Metki (WP:Metki)", ciemny= false, }, ["lua"] = { plik = "Lua-logo-nolabel.svg", grupa = "Szablony i technikalia", opis = "Moduły Lua", ciemny= false, }, ["phabricator"] = { plik = "Wikimedia Phabricator logo.svg", grupa = "Projekty Wikimedia Foundation", opis = "Logo Phabricatora", ciemny= false, }, ["redir"] = { plik = "Redirect arrow without text.svg", grupa = "Edytowanie", opis = "Przekierowanie", ciemny= true, }, ["za"] = { plik = "Symbol support vote.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Za", ciemny= false, }, ["słabe za"] = { plik = "GA candidate.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Słabe za", ciemny= false, }, ["przeciw"] = { plik = "Symbol oppose vote.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Przeciw", ciemny= false, }, ["słabe przeciw"] = { plik = "BA candidate.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Słabe przeciw", ciemny= false, }, ["wstrzymuję się"] = { plik = "Symbol abstain vote.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Wstrzymuję się", ciemny= false, }, ["zostawić"] = { plik = "Symbol keep vote.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Zostawić", ciemny= false, }, ["usunąć"] = { plik = "Symbol delete vote.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Usunąć", ciemny= false, }, ["połączyć"] = { plik = "Symbol merge vote.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Połączyć", ciemny= false, }, ["neutralny"] = { plik = "Symbol neutral vote.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Neutralny", ciemny= false, }, ["komentarz"] = { plik = "Pictogram voting comment.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Komentarz", ciemny= false, }, ["pytanie"] = { plik = "Symbol question.svg", grupa = "Komunikaty", opis = "Pytanie", ciemny= false, }, ["słońce"] = { plik = "Sun symbol.svg", grupa = "Astronomia i astrologia", opis = "Symbol Słońca", ciemny= true, }, ["księżyc"] = { plik = "Moon symbol decrescent.svg", grupa = "Astronomia i astrologia", opis = "Symbol Księżyca", ciemny= true, }, ["merkury"] = { plik = "Mercury symbol.svg", grupa = "Astronomia i astrologia", opis = "Symbol Merkurego", ciemny= true, }, ["wenus"] = { plik = "Venus symbol.svg", grupa = "Astronomia i astrologia", opis = "Symbol Wenus", ciemny= true, }, ["ziemia"] = { plik = "Earth symbol.svg", grupa = "Astronomia i astrologia", opis = "Symbol Ziemi", ciemny= true, }, ["mars"] = { plik = "Mars symbol.svg", grupa = "Astronomia i astrologia", opis = "Symbol Marsa", ciemny= true, }, ["jowisz"] = { plik = "Jupiter symbol.svg", grupa = "Astronomia i astrologia", opis = "Symbol Jowisza", ciemny= true, }, ["saturn"] = { plik = "Saturn symbol.svg", grupa = "Astronomia i astrologia", opis = "Symbol Saturna", ciemny= true, }, ["uran"] = { plik = "Uranus symbol.svg", grupa = "Astronomia i astrologia", opis = "Symbol Urana", ciemny= true, }, ["neptun"] = { plik = "Neptune symbol.svg", grupa = "Astronomia i astrologia", opis = "Symbol Neptuna", ciemny= true, }, ["aktywny"] = { plik = "Active user with blue pencil.svg", grupa = "Społeczność wikipedystów, konto użytkownika", opis = "aktywny/a wikipedysta/wikipedystka", ciemny= false, }, ["nieaktywny"] = { plik = "Non-active user with gray pencil.svg", grupa = "Społeczność wikipedystów, konto użytkownika", opis = "nieaktywny/a wikipedysta/wikipedystka", ciemny= false, }, ["potwierdzone"] = { plik = "Yes_check.svg", grupa = "Checkuserzy", opis = "Potwierdzona pacynka", ciemny= false, }, ["możliwe"] = { plik = "Symbol possible vote.svg", grupa = "Checkuserzy", opis = "Możliwa pacynka", ciemny= false, }, ["niepowiązane"] = { plik = "X_mark.svg", grupa = "Checkuserzy", opis = "Konta są niepowiązane", ciemny= false, }, ["przedawnione"] = { plik = "Ambox_outdated_content.svg", grupa = "Checkuserzy", opis = "Dane kont są zbyt stare", ciemny= false, }, ["paikt"] = { plik = "TAIV Wikipedia.svg", grupa = "Grupy uprawnień", opis = "Przeglądający adresy IP kont tymczasowych", ciemny= false, }, ["userinfo"] = { plik = "User-info.svg", grupa = "Społeczność wikipedystów, konto użytkownika", opis = "Informacje o użytkowniku", ciemny= false, }, ["#default"] = { plik = "Symbol question.svg", grupa = "", opis = "", ciemny= false, }, }, -- ROZMIARY sizes = { ["10"] = "10px", ["16"] = "16px", ["25"] = "25px", ["28"] = "28x28px", ["30"] = "30px", ["35"] = "35px", ["50"] = "50px", ["75"] = "75px", ["100"] = "100px", ["125"] = "125px", ["150"] = "150px", ["175"] = "175px", ["200"] = "200px", ["250"] = "250px", ["#default"] = "20px", }, -- POZYCJE positions = { ["do lewej"] = "left", ["do środka"] = "center", ["do prawej"] = "right", } -- KONIEC BAZY } b8u3kkjxvjyrzknn9rq33zty6smbzal Szablon:Ikona/opis 10 72968 643101 2026-06-05T18:18:47Z Swam pl 41038 kopia z Wikipedii: https://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Szablon:Ikona/opis&oldid=77403022 - autorzy tam 643101 wikitext text/x-wiki {{Podstrona dokumentacji}} {{Wysokie ryzyko|częste użycie|liczba=1004100|procent=tak}} {{Lua|Moduł:Ikona}} <!-- DODAWAJ KATEGORIE I INTERWIKI NA DOLE STRONY --> {{spis treści}} == Użycie == Ten szablon tworzy wbudowane ikony, które używane są na [[wp:metastrony|metastronach]] polskojęzycznej Wikipedii. <pre> {{Ikona|nazwa|szerokość| link = | dosuń = | alt = | opis = }} </pre> Szablon ten składa się z sześciu parametrów: # pierwszy (bez nazwy) określa, którą ikonę chcemy uzyskać (opisane w sekcji ''Obecne implementacje ikon w szablonie''); # drugi (bez nazwy) – określa jej rozmiar (domyślnie 20 pikseli, opisane w tabeli ''Dostępne szerokości ikon''); # '''link''' – umożliwia wstawienie linku działającego po kliknięciu na ikonę (opcja niezalecana, domyślnie wyłączona); # '''dosuń''' – położenie ikony na ekranie (opisane w tabeli ''Położenie ikon''); # '''alt''' – alternatywny tekst wyświetlany, jeśli nie wyświetli się ikona (opcja niezalecana, domyślnie wyłączona). # '''opis''' – opis pojawiający się w dymku po najechaniu myszą nad ikonę (''onmouseover''/''hover'') Uwaga! W wypadku dodawania parametru ''link'' wymagane jest dodanie również ''alt''. Należy o tym myśleć jak w normalnych linkach, czyli <code><nowiki>[[link|alt]]</nowiki></code>. Czyli alt ma opisywać link, a ''nie'' obrazek. == Opis parametrów == {| class="wikitable collapsible collapsed" style="text-align:center; width:100%;" |- ! colspan = 4| Dostępne szerokości ikon |- ! Określenie rozmiaru !! Szerokość !! Przykład wywołania !! Przykład wyświetlania |- | 16 || 16px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|16}}</nowiki> || {{ikona|CW|16}} |- | brak (wartość domyślna) || 20px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW}}</nowiki> || {{ikona|CW}} |- | 25 || 25px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|25}}</nowiki> || {{ikona|CW|25}} |- | 30 || 30px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|30}}</nowiki> || {{ikona|CW|30}} |- | 35 || 35px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|35}}</nowiki> || {{ikona|CW|35}} |- | 50 || 50px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|50}}</nowiki> || {{ikona|CW|50}} |- | 75 || 75px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|75}}</nowiki> || {{ikona|CW|75}} |- | 100 || 100px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|100}}</nowiki> || {{ikona|CW|100}} |- | 125 || 125px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|125}}</nowiki> || {{ikona|CW|125}} |- | 150 || 150px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|150}}</nowiki> || {{ikona|CW|150}} |- | 175 || 175px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|175}}</nowiki> || {{ikona|CW|175}} |- | 200 || 200px ||style="text-align:left" | <nowiki>{{ikona|CW|200}}</nowiki> || {{ikona|CW|200}} |- | 250 || 250px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|250}}</nowiki> || {{ikona|CW|250}} |} {| class="wikitable collapsible collapsed" style="text-align:center; width:100%;" |- ! colspan = 4| Położenie ikon |- ! Określenie położenia !! Położenie !! Przykład wywołania !! Przykład wyświetlania |- | do prawej || right ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|dosuń=do prawej}}</nowiki> || {{ikona|CW|dosuń=do prawej}} |- | do lewej (albo brak, wartość domyślna) || left ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|dosuń=do lewej}}</nowiki> || {{ikona|CW|dosuń=do lewej}} |- | do środka || center ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|dosuń=do środka}}</nowiki> || {{ikona|CW|dosuń=do środka}} |} == Obecne implementacje ikon w szablonie == {{Układ wielokolumnowy|szerokość = 45em| {{#invoke:Ikona|doc|}} {{#invoke:Ikona|doc|Edytowanie}} {{#invoke:Ikona|doc|Dzielenie i integracja artykułów}} {{#invoke:Ikona|doc|Koordynacja wikiprac}} {{#invoke:Ikona|doc|Grupy uprawnień}} {{#invoke:Ikona|doc|Wyróżnienia}} {{#invoke:Ikona|doc|Pomoc}} {{#invoke:Ikona|doc|Społeczność wikipedystów, konto użytkownika}} {{#invoke:Ikona|doc|Szablony i technikalia}} {{#invoke:Ikona|doc|Zasady i zalecenia}} {{#invoke:Ikona|doc|Problemy z zasadami Wikipedii}} {{#invoke:Ikona|doc|Projekty Wikimedia Foundation}} {{#invoke:Ikona|doc|Komunikaty}} {{#invoke:Ikona|doc|Medale sportowe}} {{#invoke:Ikona|doc|Dyscypliny sportowe}} {{#invoke:Ikona|doc|Astronomia i astrologia}} {{#invoke:Ikona|doc|Checkuserzy}} {{#invoke:Ikona|doc|Inne}} === Nieopisane === {{#invoke:Ikona|doc}} }} == Błędy == Błędy należy zgłaszać na stronie [[Wikipedia:Kawiarenka/Kwestie techniczne]]. <includeonly><!-- ++++ DODAWAJ KATEGORIE I INTERWIKI PONIŻEJ TEJ LINII --> [[Kategoria:Szablony ikon| ]] </includeonly> cvm0idvpbj12fteuuldy4xg5nio15vn 643102 643101 2026-06-05T18:19:44Z Swam pl 41038 -zbędny szablon, poprawa linku, kat. 643102 wikitext text/x-wiki {{Podstrona dokumentacji}} {{Lua|Moduł:Ikona}} <!-- DODAWAJ KATEGORIE I INTERWIKI NA DOLE STRONY --> {{spis treści}} == Użycie == Ten szablon tworzy wbudowane ikony, które używane są na [[wp:metastrony|metastronach]] polskojęzycznej Wikipedii. <pre> {{Ikona|nazwa|szerokość| link = | dosuń = | alt = | opis = }} </pre> Szablon ten składa się z sześciu parametrów: # pierwszy (bez nazwy) określa, którą ikonę chcemy uzyskać (opisane w sekcji ''Obecne implementacje ikon w szablonie''); # drugi (bez nazwy) – określa jej rozmiar (domyślnie 20 pikseli, opisane w tabeli ''Dostępne szerokości ikon''); # '''link''' – umożliwia wstawienie linku działającego po kliknięciu na ikonę (opcja niezalecana, domyślnie wyłączona); # '''dosuń''' – położenie ikony na ekranie (opisane w tabeli ''Położenie ikon''); # '''alt''' – alternatywny tekst wyświetlany, jeśli nie wyświetli się ikona (opcja niezalecana, domyślnie wyłączona). # '''opis''' – opis pojawiający się w dymku po najechaniu myszą nad ikonę (''onmouseover''/''hover'') Uwaga! W wypadku dodawania parametru ''link'' wymagane jest dodanie również ''alt''. Należy o tym myśleć jak w normalnych linkach, czyli <code><nowiki>[[link|alt]]</nowiki></code>. Czyli alt ma opisywać link, a ''nie'' obrazek. == Opis parametrów == {| class="wikitable collapsible collapsed" style="text-align:center; width:100%;" |- ! colspan = 4| Dostępne szerokości ikon |- ! Określenie rozmiaru !! Szerokość !! Przykład wywołania !! Przykład wyświetlania |- | 16 || 16px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|16}}</nowiki> || {{ikona|CW|16}} |- | brak (wartość domyślna) || 20px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW}}</nowiki> || {{ikona|CW}} |- | 25 || 25px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|25}}</nowiki> || {{ikona|CW|25}} |- | 30 || 30px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|30}}</nowiki> || {{ikona|CW|30}} |- | 35 || 35px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|35}}</nowiki> || {{ikona|CW|35}} |- | 50 || 50px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|50}}</nowiki> || {{ikona|CW|50}} |- | 75 || 75px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|75}}</nowiki> || {{ikona|CW|75}} |- | 100 || 100px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|100}}</nowiki> || {{ikona|CW|100}} |- | 125 || 125px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|125}}</nowiki> || {{ikona|CW|125}} |- | 150 || 150px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|150}}</nowiki> || {{ikona|CW|150}} |- | 175 || 175px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|175}}</nowiki> || {{ikona|CW|175}} |- | 200 || 200px ||style="text-align:left" | <nowiki>{{ikona|CW|200}}</nowiki> || {{ikona|CW|200}} |- | 250 || 250px ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|250}}</nowiki> || {{ikona|CW|250}} |} {| class="wikitable collapsible collapsed" style="text-align:center; width:100%;" |- ! colspan = 4| Położenie ikon |- ! Określenie położenia !! Położenie !! Przykład wywołania !! Przykład wyświetlania |- | do prawej || right ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|dosuń=do prawej}}</nowiki> || {{ikona|CW|dosuń=do prawej}} |- | do lewej (albo brak, wartość domyślna) || left ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|dosuń=do lewej}}</nowiki> || {{ikona|CW|dosuń=do lewej}} |- | do środka || center ||style="text-align:left;"| <nowiki>{{ikona|CW|dosuń=do środka}}</nowiki> || {{ikona|CW|dosuń=do środka}} |} == Obecne implementacje ikon w szablonie == {{Układ wielokolumnowy|szerokość = 45em| {{#invoke:Ikona|doc|}} {{#invoke:Ikona|doc|Edytowanie}} {{#invoke:Ikona|doc|Dzielenie i integracja artykułów}} {{#invoke:Ikona|doc|Koordynacja wikiprac}} {{#invoke:Ikona|doc|Grupy uprawnień}} {{#invoke:Ikona|doc|Wyróżnienia}} {{#invoke:Ikona|doc|Pomoc}} {{#invoke:Ikona|doc|Społeczność wikipedystów, konto użytkownika}} {{#invoke:Ikona|doc|Szablony i technikalia}} {{#invoke:Ikona|doc|Zasady i zalecenia}} {{#invoke:Ikona|doc|Problemy z zasadami Wikipedii}} {{#invoke:Ikona|doc|Projekty Wikimedia Foundation}} {{#invoke:Ikona|doc|Komunikaty}} {{#invoke:Ikona|doc|Medale sportowe}} {{#invoke:Ikona|doc|Dyscypliny sportowe}} {{#invoke:Ikona|doc|Astronomia i astrologia}} {{#invoke:Ikona|doc|Checkuserzy}} {{#invoke:Ikona|doc|Inne}} === Nieopisane === {{#invoke:Ikona|doc}} }} == Błędy == Błędy należy zgłaszać na stronie [[Wikicytaty:Bar]]. <includeonly><!-- ++++ DODAWAJ KATEGORIE I INTERWIKI PONIŻEJ TEJ LINII --> [[Kategoria:Szablony]] </includeonly> dvqd8ksk163e9l4bhdnrnuhrxtex70s Szablon:Układ wielokolumnowy 10 72969 643103 2026-06-05T18:22:25Z Swam pl 41038 kopia z Wikipedii: https://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Szablon:Uk%C5%82ad_wielokolumnowy&oldid=72799527 - autorzy tam 643103 wikitext text/x-wiki <templatestyles src="Szablon:Układ wielokolumnowy/styles.css"/> <includeonly><div class="uklad-wielokolumnowy {{ #ifeq:{{{łam|1}}}|0|uklad-nieprzenosny| }}" style=" {{#ifeq:{{{skurcz|0}}}|1|max-width:max-content;|}} {{#if: {{{liczba|}}} | column-count: {{{liczba}}}; }} {{#if: {{{szerokość|}}} | column-width: {{{szerokość}}}; | column-width: min(11em, 48vw)}} ">{{{1|}}}</div>{{#switch:{{{szerokość|}}} |= {{#invoke:Sprawdź|Parametry|=problemy {{#if:{{NAMESPACE}}||[[Kategoria:Układ wielokolumnowy do sprawdzenia]]}} |szerokość= |liczba=^[2-6]$ |1=txt! }} {{#if:{{NAMESPACE}}||[[Kategoria:Szablon Układ wielokolumnowy bez szerokości]]}} |#default={{#switch:{{#invoke:String|match|{{{szerokość|}}}|[a-z]+$||||}} |em|ch|ex={{#invoke:Sprawdź|Parametry|=problemy {{#if:{{NAMESPACE}}||[[Kategoria:Układ wielokolumnowy do sprawdzenia]]}} |szerokość={{#switch:{{{szerokość}}} |9em=txt |#default=^[1-9][0-9][a-z]+$}}{{#if:{{{liczba|}}}||!}} |liczba=^[2-6]$ |skurcz=^[0-1]?$ |łam=^[0-1]?$ |1=txt! }} |#default={{#invoke:Sprawdź|Parametry|=problemy {{#if:{{NAMESPACE}}||[[Kategoria:Układ wielokolumnowy do sprawdzenia]]}} |szerokość=^[1-9][0-9][0-9]?[a-z]+${{#if:{{{liczba|}}}||!}} |liczba=^[2-6]$ |skurcz=^[0-1]?$ |1=txt! }}[[Kategoria:Układ wielokolumnowy z szerokością w niezalecanych jednostkach]] }} }}{{#if:{{NAMESPACE}}||{{#switch:{{{liczba}}} |2=[[Kategoria:Układ wielokolumnowy - 2 kolumny]] |3=[[Kategoria:Układ wielokolumnowy - 3 kolumny]] |4=[[Kategoria:Układ wielokolumnowy - 4 kolumny]] |5=[[Kategoria:Układ wielokolumnowy - 5 kolumn]] |6=[[Kategoria:Układ wielokolumnowy - 6 kolumn]] }}}}{{#if:{{#invoke:String|match|{{{1}}}x| [%*;#:][%*;#:]||||}}|<noinclude><span class="problemy"> wielopoziomowa lista</span></noinclude>{{#if:{{NAMESPACE}}||[[Kategoria:Układ wielokolumnowy z wielopoziomową listą]]}}}}</includeonly><noinclude> {{Dokumentacja}} </noinclude> tnay3q2oogr9malzb2fch98z6yesjh0 Szablon:Układ wielokolumnowy/styles.css 10 72970 643104 2026-06-05T18:22:28Z Swam pl 41038 kopia z Wikipedii: https://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Szablon:Uk%C5%82ad_wielokolumnowy/styles.css&oldid=79457138 - autorzy tam 643104 sanitized-css text/css .uklad-wielokolumnowy dl, .uklad-wielokolumnowy ol, .uklad-wielokolumnowy ul { margin-top: 0; } .uklad-wielokolumnowy.uklad-nieprzenosny > div, .uklad-wielokolumnowy.uklad-nieprzenosny li { break-inside: avoid; } toi4u2yut5b5vrpfs9q83fasv1e3esz Szablon:Lua 10 72971 643105 2026-06-05T18:25:21Z Swam pl 41038 kopia z Wikipedii: https://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Szablon:Lua&oldid=76480392 - autorzy tam 643105 wikitext text/x-wiki {{mbox | typ = wiadomość | grafika = {{ikona|lua|35}} | tekst = '''Ten {{#switch: {{NAMESPACE}}|Szablon=szablon|Moduł=moduł|#default=szablon}} {{#ifeq:{{NAMESPACE}} |Moduł|jest napisany w języku skryptowym [[Wikipedia:Lua|Lua]]<!-- nie moduł -->|używa języka skryptowego [[Wikipedia:Lua|Lua]]}}<!-- jest co najmniej 1 parametr pozycyjny -->{{#if:{{{1|}}}|. Wywołuje [[{{Separuj|{{{1|}}}|{{{2|}}}|{{{3|}}}|{{{4|}}}|{{{5|}}}|separator=]]{{MediaWiki:comma-separator}}{{!((}}|łącznik=]]{{MediaWiki:and}}{{MediaWiki:word-separator}}{{!((}}}}]]}}.'''{{#ifeq:{{NAMESPACE}}|Moduł|<br /><small>Wszelkie testowe skrypty Lua należy tworzyć w [[Moduł:Brudnopis|brudnopisie modułów]].</small>}} }}<includeonly>{{#if:{{{dokumentacja|}}}||{{#switch:{{NAMESPACE}}|Wikipedysta|Wikipedystka=|#default=[[Kategoria:Szablony wykorzystujące moduły Lua]]}}}}</includeonly><noinclude>{{Dokumentacja}}</noinclude> 6co9t8mcnbrwbe04uq0c4w4euq2k08y Kategoria:Szablony wykorzystujące moduły Lua 14 72972 643106 2026-06-05T18:30:53Z Swam pl 41038 Nowa kategoria 643106 wikitext text/x-wiki [[Kategoria:Szablony]] l4uidheb6y1kkduvlv2bcah0ou26058 Krist Novoselic 0 72973 643109 2026-06-05T20:43:16Z Nazwa1234 53893 Utworzono nową stronę "'''[[w:Krist Novoselic|Krist Novoselic]]''' (ur. 1965) – amerykański [[muzyk]] [[rock]]owy, były basista zespołu [[Nirvana]]. [[Plik:KristNovoselic2011.jpg|mały|{{center|Krist Novoselic (2011)}}]] * Naprawdę lubił się naćpać: narkotykami, kwasem, jakimkolwiek narkotykiem. ** Opis: o [[Kurt Cobain|Kurcie Cobainie]]. ** Źródło: Charles R. Cross, ''Pod Ciężarem Nieba. Biografia Kurta Cobaina.'' [[Kategoria:Amerykańscy gitarzyści]]" 643109 wikitext text/x-wiki '''[[w:Krist Novoselic|Krist Novoselic]]''' (ur. 1965) – amerykański [[muzyk]] [[rock]]owy, były basista zespołu [[Nirvana]]. [[Plik:KristNovoselic2011.jpg|mały|{{center|Krist Novoselic (2011)}}]] * Naprawdę lubił się naćpać: narkotykami, kwasem, jakimkolwiek narkotykiem. ** Opis: o [[Kurt Cobain|Kurcie Cobainie]]. ** Źródło: Charles R. Cross, ''Pod Ciężarem Nieba. Biografia Kurta Cobaina.'' [[Kategoria:Amerykańscy gitarzyści]] 2gd9g5q6hsdiq7ycxzku463huleftlh 643110 643109 2026-06-05T20:48:34Z Nazwa1234 53893 /* */ 643110 wikitext text/x-wiki '''[[w:Krist Novoselic|Krist Novoselic]]''' (ur. 1965) – amerykański [[muzyk]] [[rock]]owy, były basista zespołu [[Nirvana]]. [[Plik:KristNovoselic2011.jpg|mały|{{center|Krist Novoselic (2011)}}]] * Miałem wino i piwo. Kurt miał heroinę. ** Opis: o [[Kurt Cobain|Kurcie Cobainie]]. ** Źródło: film ''Cobain: Montage of Heck'' * Naprawdę lubił się naćpać: narkotykami, kwasem, jakimkolwiek narkotykiem. ** Opis: o [[Kurt Cobain|Kurcie Cobainie]]. ** Źródło: Charles R. Cross, ''Pod Ciężarem Nieba. Biografia Kurta Cobaina.'' [[Kategoria:Amerykańscy gitarzyści]] sia02bim3nvwxwy1mw1la6rtsmalacw 643111 643110 2026-06-05T20:57:40Z Nazwa1234 53893 /* */ 643111 wikitext text/x-wiki '''[[w:Krist Novoselic|Krist Novoselic]]''' (ur. 1965) – amerykański [[muzyk]] [[rock]]owy, były basista zespołu [[Nirvana]]. [[Plik:KristNovoselic2011.jpg|mały|{{center|Krist Novoselic (2011)}}]] * Ludzie stojący na schodach ruchomych to dowód ludzkiego lenistwa. ** Źródło: [https://en.wikiquote.org/wiki/Krist_Novoselic en.wikiquote.org] * Miałem wino i piwo. Kurt miał heroinę. ** Opis: o [[Kurt Cobain|Kurcie Cobainie]]. ** Źródło: film ''Cobain: Montage of Heck'' * Naprawdę lubił się naćpać: narkotykami, kwasem, jakimkolwiek narkotykiem. ** Opis: o [[Kurt Cobain|Kurcie Cobainie]]. ** Źródło: Charles R. Cross, ''Pod Ciężarem Nieba. Biografia Kurta Cobaina.'' [[Kategoria:Amerykańscy gitarzyści]] 72ndt16psmwxlhzfebzte704onujvfv