Wikicytaty
plwikiquote
https://pl.wikiquote.org/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna
MediaWiki 1.47.0-wmf.12
first-letter
Media
Specjalna
Dyskusja
Użytkownik
Dyskusja użytkownika
Wikicytaty
Dyskusja Wikicytatów
Plik
Dyskusja pliku
MediaWiki
Dyskusja MediaWiki
Szablon
Dyskusja szablonu
Pomoc
Dyskusja pomocy
Kategoria
Dyskusja kategorii
TimedText
TimedText talk
Moduł
Dyskusja modułu
Wydarzenie
Dyskusja wydarzenia
Napoleon Bonaparte
0
108
645802
635639
2026-07-27T20:59:04Z
Mrnr84201
7345
/* S */ nowy cytat
645802
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Napoleon Bonaparte|Napoléon Bonaparte]]''' (1769–1821) – [[Francuzi|francuski]] [[polityk]] i [[wojsko]]wy, pierwszy Konsul Republiki Francuskiej w latach 1799–1804 i [[cesarz (monarcha)|cesarz]] Francuzów w latach 1804–1815.
{{indeksPL}}
[[Plik:Nord-Pas-de-Calais- 2017-12-23 (27830990229).jpg|mały|{{center|Napoleon Bonaparte}}]]
==A==
* Aby naród był wolny, trzeba, aby podwładni byli mędrcami, a rządzący bogami.
** Zobacz też: [[wolność]]
* Aby pisać historię, trzeba być więcej niż człowiekiem, ponieważ autor trzymający pióro wielkiego sędziego powinien być wolny od wszelkich uprzedzeń, interesów lub próżności.
** Zobacz też: [[historia]]
* Ambicja władania duszami jest najsilniejszą z namiętności.
** Zobacz też: [[namiętność]]
* Armaty zabiły feudalizm. Atrament zabije społeczeństwa nowoczesne.
** Zobacz też: [[prasa]]
==B==
* Bluszcz tuli się do pierwszego drzewa, jakie napotka; oto pokrótce historia miłości.
* Bóg jest zawsze po stronie silniejszych batalionów (…). Ale na wojnie moralność ma się do fizyczności jak trzy do jednego. To morale, bardziej niż liczba, decyduje o zwycięstwie.
** Źródło: Norbert Bączyk, Kamil Kawalec, ''Dawid i Goliat'' [w:] ''Historia lubi się powtarzać'', wyd. Altenberg, Warszawa 2023, s. 15.
** Zobacz też: [[Henri de Turenne]], [[moralność]]
==C==
* Ci ludzie umieją się tylko bić!
** Opis: o polskim pułku gwardii, który się skompromitował na przeglądzie wojsk.
** Źródło: Józef B.I. Załuski, ''Wspomnienia''
* Ciekawa byłaby książka, w której by nie było kłamstw.
** Zobacz też: [[książka]]
* Cnota jest dla kobiet tym, czym odwaga dla mężczyzn, pogardzam tchórzem i kobietą bez wstydu.
* Co prawda, żeby umieć rozkazywać, trzeba się najpierw nauczyć słuchać, ale jeśli ktoś przez kilkadziesiąt lat umiał tylko słuchać, to już nie nadaje się do rozkazywania
* Cóż to jest tron? Kawałek drewna pokryty aksamitem.
** ''Qu’est-ce qu’un trône? Un morceau de bois recouvert de velours.'' (fr.)
** Opis: skierowane do Ciała Ustawodawczego 1 stycznia 1814.
** Źródło: ''Harangues et proclamations'', Gautier, Paryż 1887, s. 27.
* Cudzołóstwo, które w kodeksie cywilnym jest tak wielką sprawą, w rzeczywistości jest bagatelą, przygodą na balu maskowym.
* Czas jest wszystkim.
* Człowiek nie ma przyjaciół, przyjaciół ma tylko powodzenie.
** Źródło: ''Nic, co ludzkie… Aforyzmy, sentencje i przysłowia'', oprac. Henryk Jurand, LSW, 1982, s. 41.
* Czymże jest gazeta? To rozproszony klub. Gazeta oddziałuje na swoich abonentów tak jak mówca klubowy na słuchaczy.
** Źródło: ''Napoleon. Maksymy'', wybór, wstęp i przekład Monika Senkowska-Gluck i Leopold Gluck, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1983.
* Czymże jest więc miłość? Poczuciem własnej słabości, które natychmiast ogarnia człowieka samotnego lub osamotnionego (…).
** Źródło: Max Gallo, ''Napoleon t. 1. Pieśń wymarszu''
==D==
* Dałem mu Księstwo traktatem tylżyckim, by nie wzbudzić zaniepokojenia, ale to panujący starzec i Niemiec. Ale gdybym był stworzył Królestwo Polskie, to dla takiego narodu jak wasz, dałbym innego króla.
** Opis: o Fryderyku Auguście.
** Źródło: Jerzy Jankowski, ''Monarsze sekrety''
* Dla moich Polaków nie ma rzeczy niemożliwych.
** Opis: po bitwie w wąwozie Samosierra.
* Dwie rzeczy popychają ludzi do działania – interes i strach.
** Zobacz też: [[interes]], [[strach]]
==E==
* Entuzjazm to delirium rozumu.
==G==
* Gdańsk jest kluczem do wszystkiego, co mile widziane!
** Zobacz też: [[Gdańsk]]
* Gdyby był kobietą, myślę że kochałbym się w niej.
** Inne tłumaczenie: Gdyby był kobietą, uczyniłbym go swoją kochanką.
** ''Si Alexandre était une femme, j’en ferais mon maîtresse.'' (fr.)
** Opis: do [[Józefina|Józefiny]] o [[Aleksander I Romanow|Aleksandrze I]].
** Źródło: Andrzej Andrusiewicz, ''Aleksander I: wielki gracz, car Rosji – król Polski'', Literackie, Kraków 2015, ISBN 9788308060063, s. 266.
* Geniusz to czasem tylko instynkt, który nie podlega doskonaleniu; częściej jest to sztuka trafnego kojarzenia codziennie doskonalona dzięki obserwacji i doświadczeniu.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
** Zobacz też: [[geniusz]]
* Głowa bez pamięci jest jak twierdza bez załogi.
** Zobacz też: [[pamięć]]
* Głupiec jest jednak z czegoś zadowolony: zawsze jest zadowolony z siebie.
* Głupota nie przeszkadza w polityce.
** Zobacz też: [[głupota]], [[polityka]]
==H==
* Handel istnieje tylko dzięki zaufaniu.
* Historia jest wersją przeszłych wypadków, na które ludzie zdecydowali się zgodzić.
** ''L’histoire est un mensonge que nul ne conteste.'' (fr.)
** Inne tłumaczenie: Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.
** Zobacz też: [[historia]]
==J==
* Jeden rodzaj złodzieja jest, którego prawo nie ściga, a który rabuje to, co dla ludzi najcenniejsze – czas.
** Zobacz też: [[czas]], [[złodziej]]
* Jesteś łajnem w jedwabnych pończochach.
** Opis: do [[Charles-Maurice de Talleyrand|Talleyranda]].
* Jeżeli już macie pić, to pijcie jak Polacy.
* Józefino, gdzie odnajdzie Cię ten list? Jeśli w Paryżu, to znaczy, że moje nieszczęście jest pewnikiem, nie kochasz mnie już! Pozostaje mi tylko mi śmierć… Wszystkie moje nadzieje zgasły. Poddaję się nieodwracalnemu wyrokowi losu. Okrył mnie sławą tylko po to, żebym bardziej odczuwał swoje nieszczęście. W mojej sytuacji jestem w stanie przywyknąć do wszystkiego, tylko nie do myśli, że już nigdy nie będę mógł Cię szanować! Nie! To niemożliwe! Moja Józefina jest w drodze do mnie; kocha mnie przynajmniej trochę; miłość, którą sobie przysięgliśmy, nie może ulotnić się po dwóch miesiącach. Nienawidzę Paryża, kobiet, miłości… Źle się czuję… a Twoje zachowanie… Czy mam ci robić wymówki? Nie! Twoje postępowanie to Twój los. Tak urocza, tak piękna, tak słodka, jak możesz (nieczytelne) być powodem mojej rozpaczy? Żegnaj, Józefino, sama myśl o Tobie napawa mnie szczęściem…
** Źródło: Sigrid Maria Grössing, ''Kobiety za kulisami historii'', op. cit., s. 61.
* Jutro wieczorem wracam do Paryża. Nie myj się.
** Opis: fragment listu napisanego do [[Józefina|Józefiny]] podczas wyprawy wojennej.
==K==
* Kapitulacja to próba ocalenia wszystkiego, z wyjątkiem honoru.
** Zobacz też: [[kapitulacja]], [[honor]]
* Każdy żołnierz nosi buławę w tornistrze.
** Zobacz też: [[żołnierz]]
* Kiedy ludzie przestają narzekać, przestają myśleć.
* Kobieta, która sypia ze swym mężem, zawsze ma na niego wpływ.
* Konstytucje są dziełem czasu, toteż droga pozostawiona dla ulepszeń nigdy nie będzie za szeroka.
* Kradzież nie istnieje, za wszystko się płaci.
** Zobacz też: [[kradzież]]
* Kto stracił pieniądze, ten nic nie stracił. Kto przegrał bitwę i stracił wojsko, ten mało stracił. Kto stracił wiarę, ten wszystko stracił.
** Zobacz też: [[pieniądze]], [[wojsko]], [[wiara]]
* Kto umie schlebiać, umie również rzucać potwarz.
==L==
* Lepiej, żeby kobiety obracały igłą niż językiem.
** Zobacz też: [[kobieta]]
* Lud, który dopuszcza się ekscesów, jest niegodny wolności, lud prawdziwie wolny szanuje człowieka i własność.
* Lud, który może wszystko powiedzieć, może wszystko zrobić.
** Zobacz też: [[wolność słowa]]
* Ludzie genialni są jak meteory. Ich przeznaczeniem jest by, spalając się, przydali blasku epoce, w której żyją.
** ''Les hommes de génie sont des météores destinés à brûler pour éclairer leur siècle.'' (fr.)
** Źródło: ''Discours de Lyon''
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Ludzie nie są ani całkowicie dobrzy, ani całkowicie źli, lecz doświadczają wszystkiego, co dobre i złe.
** Źródło: Zbigniew Czajkowski, ''Zdolności przywódcze trenera i style kierowania'', „Rocznik Naukowy – IDŌ Ruch dla Kultury”, t. 3, nr 3/2002, s. 193.
* Ludzie są naprawdę wielcy dzięki instytucjom, jakie po nich pozostają.
** Źródło: Jarosław Gronert, ''Astrologia od początku'', Pabianice 2007, s. 33.
==M==
* Małżeństwo jest prawdziwą loterią: w urnie (loteryjnej) znajdziesz mnóstwo czarnych biletów, a białych, które są wygrywającymi, bardzo mało.
* Miłość ludzi nie poddaje się władzy bagnetów.
* Miłość to głupota robiona we dwoje.
* Moja sława nie polega na tym, że wygrałem 40 bitew. Waterloo wymazało wspomnienie tych zwycięstw, ale nie wymaże tego co żyć wiecznie będzie – mojego kodeksu cywilnego.
* Moją kochanką jest władza.
** Źródło: [[Nigel Cawthorne]], ''Dowódcy i generałowie. Prawdziwe historie'', Grupa Wydawnicza Foksal, Warszawa 2014, s. 115.
* Można wybaczyć zasługi, nie wolno przebaczać intryg.
* Mój pan nie ma serca, panem moim jest porządek rzeczy.
* Myśl – oto główny wróg cesarza.
** Zobacz też: [[myśl]]
==N==
* Na świecie są tylko dwie potęgi: miecz i duch. W końcu miecz zawsze ulega duchowi.
** Zobacz też: [[miecz]], [[duch]]
* Na tym świecie istnieje tylko jedna alternatywa: rozkazywać albo słuchać.
* Na wojnie ten wygrywa, kto najmniej błędów popełnia.
** Zobacz też: [[wojna]]
* Na wojnie, jak w miłości: żeby zakończyć, trzeba się widzieć z bliska.
* Najdalej zajdzie ten człowiek, który nie wie, gdzie idzie.
* Największe zwycięstwo nad kobietą to uciec od niej.
** Zobacz też: [[zwycięstwo]]
* Największym mówcą świata jest sukces.
* Nakładać zbyt twarde warunki, znaczy zwalniać od ich wykonania.
* Naród, który nie chce karmić swojej armii, będzie karmić cudzą.
** Народ, который не желает кормить свою армию, будет кормить чужую. (ros.)
** Źródło: Wadim Sierow, [http://bibliotekar.ru/encSlov/13/60.htm ''Энциклопедический словарь крылатых слов и выражений'', Буква Н]
* Nazwa i forma rządu są bez znaczenia. Ważne, aby obywatele byli równi wobec praw i aby sprawiedliwość była sprawiedliwie egzekwowana. Nie może być półsprawiedliwości – niesprawiedliwość jest niepodzielna!
** Źródło: Waldemar Łysiak, ''Salon 2. Alfabet szulerów. Cz. 2'', Wydawnictwo Nobilis, Warszawa 2006, s. 359.
* Nie ma ludzi, którzy by się lepiej rozumieli, niż żołnierze i księża.
* Nie należy szukać odznaczeń i epoletów na polu bitwy, skoro można je zdobyć w przedpokoju.
* Nie polityka powinna rządzić ludźmi, lecz ludzie polityką.
* Nie powinno się szukać dla siebie żony wśród kokietek.
* Nie przeszkadzaj swojemu wrogowi gdy popełnia błędy.
** Zobacz też: [[wróg]]
* Nie wiem, co to znaczy, gdy mówią o kobiecie, że zachowała w największym stopniu swą cześć – albo oddała się swojemu zalotnikowi, albo nie.
* Nie zapomnij przekazać mi wiadomości, że wierzysz w moją miłość do Ciebie, że kocham Cię ponad wszystko na świecie. Że Tobie poświęcam każdą chwilę mojego życia; że nie ma chwili, żebym nie myślał o Tobie; że nigdy nie pomyślałam o żadnej innej kobiecie; że wszystkie one bez wyjątku są pozbawione wdzięku, urody, duszy; że Ty, cała Ty, jak Cię widzę, podobasz mi się, że tylko Ty możesz zniszczyć wszystkie moje duchowe siły; że całkowicie opanowałaś moje myśli, która nie byłaby Tobie podporządkowana; że moje siły, moje ramiona, moja dusza należą Ciebie; że w Twoim ciele jest moja dusza; i że jeśli nie zechcesz kochać mnie dłużej, umrę…
** Opis: do [[Józefina|Józefiny]].
** Źródło: Sigrid Maria Grössing, ''Kobiety za kulisami historii'', op. cit., s. 61.
* Niedobra to zabawa – rozdzielać korony za swego życia.
* „Niemożliwe” – to nie jest słowo francuskie.
* „Niemożliwe” to słowo dla głupców!
** Zobacz też: [[głupiec]]
* Nigdy nie wierz szpiegom, są oni źródłem większych kłopotów niż korzyści.
==O==
* Obawiać trzeba się nie tych, co mają inne zdanie, lecz tych, co mają inne zdanie, lecz są zbyt tchórzliwi, by je wypowiedzieć.
* Od dwóch dobrych generałów wolę jednego, który ma szczęście.
* Od wzniosłości do śmieszności jest tylko jeden krok.
** ''Du sublime au ridicule il n’y a qu’un pas.'' (fr.)
** Opis: powiedzenie w czasie ucieczki z Rosji (w grudniu 1812).
** Źródło: [[Władysław Kopaliński]], [http://www.slownik-online.pl/kopalinski/FC1EE3F97EF0B5E1412565BA00236731.php ''Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych'']
* Od zamiaru do wykonania należy odczekać trzy lata.
* Okoliczności? Ja tworzę okoliczności!
* Opinia publiczna to dziwka.
* Oto człowiek!
** Opis: po rozmowie z [[Johann Wolfgang von Goethe|Goethem]] w Weimarze.
==P==
* Pamiętajcie, panowie, co powiedział pewien rzymski cesarz: trup wroga zawsze pachnie słodko.
* Państwa upadają, gdy kobiety rządzą sprawami publicznymi.
** Źródło: Przemysław Słowiński, ''Dyktatorzy i ich kobiety. Seks, władza i pieniądze'', Videograf, Chorzów 2013, ISBN 9788378351320, s. 57.
* Papież jest jedynie urzędowym przywódcą Kościoła. Nieomylność przysługuje prawowicie zgromadzonemu Kościołowi, a nie papieżowi.
** Źródło: Max Gallo, ''Napoleon t. 1. Pieśń wymarszu''
* Piękna kobieta podoba się oczom, dobra kobieta – sercu. Pierwsza jest klejnotem, druga – skarbem.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Pijcie jak Polacy ale bądźcie równie dzielni jak oni.
** ''Soyez soul comme les Polonais, mais soyes aussi brave qu’eux'' (fr.)
* Po bitwie nie ma wrogów, są tylko ludzie.
** Zobacz też: [[bitwa]]
* Podejrzliwość rządu jest tym, co demaskuje jego słabość.
* Polityka to gra pozorów.
* Politykę wszystkich mocarstw określa ich położenie geograficzne.
* Popełnił największy z błędów – zajmował się tym, na czym się nie znał.
** Zobacz też: [[błąd]]
* Prawo? Szabla jest prawem!
** Zobacz też: [[prawo]]
* Przypadek sam nic nie zdziała.
==R==
* Religia chrześcijańska jest religią społeczeństwa cywilizowanego. Ona podnosi człowieka, głosząc wyższość ducha nad materią. Nie szanować tej religii, to znaczy być pozbawionym zdrowych pojęć moralnych i oddawać się libertynizmowi myślowemu, który niesie dezorganizację społeczeństwa.
** Źródło: [[Waldemar Łysiak]], ''Salon 2. Alfabet szulerów. Cz. 1, A – L'', Wydawnictwo Nobilis, Warszawa 2006, s. 128, 129.
* Religia jest szczepionką wyobraźni; chroni ją ona przed niebezpiecznymi i absurdalnymi wierzeniami.
** Zobacz też: [[religia]]
* Rządy dotrzymują słowa tylko wtedy, gdy są do tego zmuszone lub gdy jest to dla nich korzystne.
** Zobacz też: [[rząd]]
* Rządzenie nie opiera się na metafizyce, lecz na wynikach ciekawych doświadczeń.
==S==
* Samo zwycięstwo nic nie znaczy, trzeba umieć je wykorzystać.
** Zobacz też: [[zwycięstwo]]
* Są tylko dwa kraje: Wschód i Zachód, i dwa ludy: Wschodu i Zachodu.
* Słabość władzy najwyższej jest najgorszym nieszczęściem ludów.
** Zobacz też: [[władza]], [[rząd]]
* Sławna Joanna udowodniła, że nie ma takiego cudu, którego francuska pomysłowość nie potrafiłaby stworzyć, gdy zagrożona jest narodowa niepodległość.
** Opis: w 1803.
** Źródło: Henri Guillemin, ''Jeanne dite Jeanne d’Arc'', Paryż 1970, s. 306–307.
** Zobacz też: [[Joanna d'Arc]]
* Słowa „cnota polityczna” to nonsens.
* Sprawiedliwość jest pierwszym obowiązkiem monarchów.
** Zobacz też: [[sprawiedliwość]]
* Studiowanie historii nauczyło mnie, że elekcja głowy państwa lub rady rządzącej niesie w sobie zaród upadku lub zgoła niewoli dla ludów…
** Zobacz też: [[historia]]
* Sukces jest najgłośniejszym mówcą świata.
** Zobacz też: [[sukces]]
* Suweren powinien rządzić zgodnie z ustalonymi regułami, a nie kierując się kaprysem.
* Swoje marzenia odmierzam cyrklem rozumu.
** Zobacz też: [[marzenie]], [[rozum]]
==Ś==
* Śmierć jest snem bez snów.
** Zobacz też: [[śmierć]], [[sen]]
* Światem rządzi wyobraźnia.
** ''L’imagination gouverne le monde!'' (fr.)
** Źródło: Emmanuel de Las Cases, ''Memoriał ze Św. Heleny''
==T==
* Tam, gdzie nie ma wolności, nie ma ani praw, ani obowiązków.
* Tam, gdzie rząd jest słaby, rządzi armia.
* Teologia powoduje w religii mniej więcej to samo, co trucizna w środkach spożywczych.
* Ten, kto patrzy na pole bitwy zbyt suchym okiem, traci zbyt wielu ludzi niepotrzebnie
* Trzeba być powolnym w rozważaniach i szybkim w działaniu.
* Trzy dni mglistej pogody, a stałbym się panem Londynu.
* Tylko prawda obraża. Słabość nigdy na nic się nie zda. Rządzić można tylko siłą i przez siłę.
* Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi.
==U==
* Uczeni i osły do środka!
* Upadek władcy zwykle go pomniejsza, ale mnie to doświadczenie niebywale wyniosło do góry. Każdy dzień uwalnia mnie od wizerunku tyrana, mordercy, dzikusa.
** Opis: fragment pamiętnika napisanego na Wyspie Świętej Heleny.
** Źródło: Jan Fleischhauer, ''Cesarz wszystkich parweniuszy'', „Der Spiegel”, 14 sierpnia 2013.
* Urzędnicy są jak książki na półkach biblioteki: im wyżej postawieni, tym rzadziej do czegoś służą.
** Zobacz też: [[urzędnik]]
* Uznanie związku małżeńskiego za nierozerwalny to prowokacja do zbrodni.
** Źródło: Waldemar Kuligowski, ''Miłość na Zachodzie. Historia antropologiczna'', Wydawn. Naukowe UAM, 2004, s. 300.
** Zobacz też: [[małżeństwo]], [[prowokacja]]
==W==
* W polityce głupota nie stanowi przeszkody.
* W Polsce zetknąłem się z V żywiołem: błotem.
* W systemie wszechświata nic nie jest zdane na los przypadku, w systemie społecznym – nic nie powinno zależeć od kaprysów jednostek.
* W Valence widziałem zdeterminowany lud, żołnierzy patriotów oraz oficerów arystokratów (…). Kobiety wszędzie są rojalistkami. Nic w tym dziwnego. Wolność jest kobietą piękniejszą od nich, więc je przyćmiewa.
** Źródło: Max Gallo, ''Napoleon t. 1. Pieśń wymarszu''
* Wasi władcy, urodzeni na tronie, mogą ponieść dwadzieścia klęsk militarnych, a mimo to zawsze wracają do swych rezydencji. Moje panowanie natomiast nie przetrwa nawet dnia, jeśli stracę siłę i przestaną się mnie bać.
** Opis: w rozmowie z austriackim następcą tronu.
** Źródło: Jan Fleischhauer, ''Cesarz wszystkich parweniuszy'', „Der Spiegel”, 14 sierpnia 2013.
* Wiara jest poza zasięgiem prawa. Jest to najbardziej intymna własność człowieka i nikt nie może żądać aby zdawał z niej rachunek.
* Wiesz dobrze, że nie zniósłbym widoku Ciebie z kochankiem… Zobaczyć go i wyrwać mu serce, to byłoby dla mnie jednym i tym samym… Jestem pewien Twojej miłości i jestem z niej dumny… Dziecko, tak jak matka godne uwielbienia, przyjdzie na świat i będzie mu wolno przez długie lata przebywać w Twoich ramionach. Tymczasem ja. nieszczęsny, musiałem zadowolić się jednym tylko dniem. Tysiące razy całuję Twoje oczy, Twoje usta, Twój język, całą Ciebie. Uwielbiania, w jak wielka jest Twoja władza nade mną? Jestem chory na ciebie. Uwielbiana, jak wielka jest Twoja władza nade mną? Jestem chory na ciebie. Pożera mnie gorączka…
** Opis: do [[Józefina|Józefiny]].
** Źródło: Sigrid Maria Grössing, ''Kobiety za kulisami historii'', op. cit., s. 62.
* Władca, który nie króluje w sercu swych ludów, jest niczym.
** Zobacz też: [[władca]]
* Władcy lubią tylko tych, którzy są im przydatni, i tylko tak długo, dopóki ich potrzebują.
* Wojna jest lepsza niż nietrwały pokój.
* Wojna jest najgorszym rozwiązaniem najtrudniejszych spraw.
* Wolność obywatelska istnieje tylko tam, gdzie sądy są silne.
* Wolnomularze? To kupa durniów, którzy zbierają się, żeby ucztować i odprawiać śmieszne głupstwa. Niemniej jednak, od czasu do czasu robią coś dobrego. W czasie rewolucji i niedawno znowu przyczynili się do osłabienia potęgi papieża i wpływów kleru.
* Wszelki rasizm jest obłędem i łajdactwem
** Zobacz też: [[rasizm]]
==Z==
* Z miłości jest tylko jedno wyjście – ucieczka.
* Złodziejstwo jest wybaczalne – głupota nie.
** Zobacz też: [[złodziej]]
* Zostawcie to Polakom!
** ''Laissez faire aux Polonais!'' (fr.)
** Opis: po wydaniu przez Napoleona rozkazu zdobycia Somosierry gen. Montbrun zameldował Cesarzowi, że szarża wprost na armaty nie jest możliwa. Wtedy Napoleon wypowiedział słowa: Zostawcie to Polakom! Polscy szwoleżerowie zdobyli Somosierrę.
** Zobacz też: [[Polacy]]
==Ż==
* Żeby prowadzić wojnę potrzeba trzech rzeczy: pieniędzy, pieniędzy i pieniędzy.
* Żołnierze armii Włoch! Prowadzę was na najurodzajniejsze równiny świata. Znajdziecie tam honor, chwałę i bogactwo. Czyżby miało wam zabraknąć odwagi?
** Opis: jeden z pierwszych rozkazów.
* Żołnierze, czterdzieści wieków patrzy na was!
** Opis: zdanie wypowiedziane przed bitwą pod piramidami.
* Żołnierze maszerują na żołądkach.
* Życie obywatela należy do ojczyzny.
** Zobacz też: [[ojczyzna]], [[obywatel]]
==O Napoleonie I==
* A więc i on jest tylko zwyczajnym człowiekiem.
** Autor: [[Ludwig van Beethoven]]
** Opis: gdy Napoleon został cesarzem.
** Źródło: [[Janusz Ekiert]], ''Czy wiesz? Zagadki muzyczne'', Warszawa 1995, wyd. Alfa, s. 13.
* Być może żaden despota tak bardzo nie prześladował Kościoła jak Bonaparte, ani też w sposób bardziej obsesyjny nie starał się go zniszczyć, a kiedy tego nie osiągnął, próbował z niego uczynić poczwarkę, ''instrumentum regni''.
** Źródło: [[Vittorio Messori]], ''Czarne karty Kościoła'', przeł. ks. Antoni Kajzerek, Księgarnia św. Jacka, Katowice 1998, s. 108
* Dał nam przykład Bonaparte,<br />jak zwyciężać mamy.
** Autor: [[Józef Wybicki]], ''[[Mazurek Dąbrowskiego|Pieśń Legionów Polskich we Włoszech]]'' (hymn Polski), 1797
** Źródło: Wacław Panek, ''Gaude, Mater Polonia'', Instytut Wydawniczy Nasza Księgarnia, Warszawa 1990, s. 68.
* Dla mnie istota charakteru tego człowieka nie tkwi w biografiach tworzących białą czy czarną legendę, ale w jego korespondencji z Józefiną. Listy te są zdumiewająco szczere, a czasem wręcz dziecinne. Ukazują człowieka szaleńczo zakochanego. Wyobraźcie sobie: ten facet porzucił nawet swoją armię w Egipcie, aby dołączyć do Józefiny we Francji, ponieważ dowiedział się o jej niewierności!
** Autor: [[Ridley Scott]]
** Źródło: Jean-Louis Tremblais, [https://wyborcza.pl/7,179012,30430360,ridley-scott-odkrylem-slaby-punkt-napoleona-le-figaro.html#S.schowek_center-K.C-B.1-L.1.zw ''Ridley Scott: Odkryłem słaby punkt Napoleona'' (LE FIGARO)], wyborcza.pl, 22 listopada 2023.
** Zobacz też: [[Józefina]]
* Geniusz Napoleona to gwiazda, w którą wpatrują się wszystkie duchy (…) Ów geniusz skupia wszelką świętość – jest świętym ery całej (…) Nikt nie był bardziej człowiekiem cudu i człowiekiem globu – człowiekiem najzupełniejszym (…) Od czasów Jezusa nikt nie zrealizował na Ziemi więcej niż on.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]]
** Uwaga: wykład wygłoszony na Collège de France; skróty pochodzą od Waldemara Łysiaka.
** Źródło: Waldemar Łysiak, ''Salon 2. Alfabet szulerów. Cz. 2'', Wydawnictwo Nobilis, Warszawa 2006, s. 366.
* Jaka szkoda, że tak wielki człowiek jest tak źle wychowany!
** Autor: [[Charles-Maurice de Talleyrand]]
** Opis: po tym, jak Napoleon nazwał go „łajnem w jedwabnych pończochach”.
* Komediant! Tragediant!
** ''Commediante! Tragediante!'' (wł.)
** Autor: [[Pius VII]]
** Opis: w czerwcu 1812, podczas internowania w Fontainebleau.
* Korsykanin zmywa z tronów<br />Zabobonów ciemną ciecz –<br />Grzebie w trzewiach wyzwolonych<br />Lepki od wolności miecz.
** Autor: [[Jacek Kaczmarski]], ''Sąd na Goyą'', album ''Dwie skały'' (2000)
* Napoleon… pomimo całej swej wielkości błądził, uważając, że bitwy, że zwycięstwa militarne decydują o biegu historii, że są źródłem dalszego biegu dziejów. Tak samo myślał właściwy spadkobierca doktryny napoleońskiej, tj. niemiecki sztab generalny, tak samo myślał potworny obłąkaniec Hitler.
** Źródło: [[Stanisław Cat-Mackiewicz]], ''Życie daremne. „Wiadomości” 1950–1956'', Universitas, Kraków 2022, s. 39
* Nie odmówimy zdolności Napoleonowi I., który z chudopacholskiego syna prowincyonalnego adwokata własną pracą wyrósł na wielkiego wodza, a potem dobił się nawet cesarskiej korony i trząsł całą Europą – ale co Europie z tego? Uznajemy wielki talent niejednego króla, ale cóż z tego, gdy zdolności swych użył na uciskanie poddanych, a panowanie swoje rozszerzał grabieżą cudzej własności, pozbawiając wolności sąsiadów?
** Autor: [[Feliks Koneczny]], ''Życie i zasługi Adama Mickiewicza''
* Niestety, na przestrzeni dziejów ludzie, którzy rozpętali i wygrali wiele wojen, byli zawsze czczeni jako „wielcy”. Z tych powodów nigdy nie byłem wielkim fanem bohaterów historycznych, takich jak Napoleon, Fryderyk Wielki, Aleksander czy Juliusz Cezar.
** Autor: [[Bernhard Grzimek]], ''Auf den Mensch gekommen, Erfahrungen mit Leuten'', Monachium 1977, s. 425.
* Niech spoczywa w spokoju pod tą kopułą, to hełm na głowę giganta.
** Opis: [[epitafium]] wypisane na sarkofagu Napoleona.
* Nigdy jeszcze żaden człowiek nie przyczynił się w większym stopniu do wywyższenia potęgi rosyjskiej niż Napoleon w latach 1807–1812.
** Autor: [[Karol Marks]], cyt. za: ''Documents of the First International. 1864–1866'', Londyn 1963, s. 388.
* Nikt nie kwestionuje geniuszu wojskowego Napoleona, który był mistrzem zarówno taktyki, jak i strategii. Ale choć pasmo zwycięstw przyniosło Napoleonowi tymczasowe panowanie nad rozległymi terytoriami, to nie zapewniło mu trwałych osiągnięć politycznych. Jego podboje militarne zmobilizowały jedynie większość mocarstw europejskich do zjednoczenia się przeciwko niemu, a jego imperium upadło dekadę po tym, jak koronował się na cesarza.
** Autor: [[Juwal Noach Harari]], ''Nexus. Krótka historia informacji'', przeł. Justyn Hunia, Wydawnictwo Literackie, 2024, s. 352.
* Objawy kultu Napoleona tak w dobie romantyzmu, jak i potem nie były nigdy w Polsce wolne od przymieszki krytycyzmu i goryczy. Ani Polski nie wyzwolił ostatecznie, ani nawet sprawy polskiej nie potraktował tak, jak wedle naszego własnego poczucia na to zasługiwała.
** Autor: [[Stefan Treugutt]], ''Napoleon Bonaparte jako bohater polskiego romantyzmu'' (1974)
* O Napoleonie, z ukochanych najukochańszym, rozprawiał jak natchniony poeta. Zdawało się, że każdej chwili zakrzyknie gromko: „Niech żyje Cesarz!” – i rzuci się w bój, krwawy szatan. Napoleon, siedząc okrakiem na komecie jak na ognistym koniu, z wielką przyjemnością przysłuchiwał się panu profesorowi Gąsowskiemu. Gdyby mógł sięgnąć z nieba, przypiąłby na jego piersi Krzyż Legii Honorowej.
** Autor: [[Kornel Makuszyński]], ''[[Szatan z siódmej klasy]]'', Instytut Wydawniczy Nasza Księgarnia, Warszawa 1989, s. 5.
* Porwał mnie zresztą nie tylko jako geniusz (wódz, mąż stanu, prawodawca, reformator Europy), lecz i jako smarkacz, bo nim stał się paneuropejskim tytanem, był już twardzielem. Gdy miał 7 lat, oskarżono go o wyjedzenie cichaczem połowy fig i winogron z kosza, który stryj przysłał dla matki. Chłopiec zaprzeczył, ale mu nie uwierzono. Niby drobiazg, lecz wtedy na Korsyce wychowywano dzieci w surowym reżimie, kłamliwość tępiono bez pardonu. Dostał rózgi, a że dalej twierdził, iż nie jest winowajcą – dostawał je przez kilka kolejnych dni. Przez cały ten czas był karmiony tylko chlebem i wodą. Póki jego siostra nie przyznała się, że wraz z koleżanką wyjadły owoce. I poinformowała zdumionych rodziców, że Napolione widział to. Widział, znosił cięgi i głód, a nie pisnął słowem!
** Autor: [[Waldemar Łysiak]], ''Salon 2. Alfabet szulerów. Cz. 2'', Wydawnictwo Nobilis, Warszawa 2006, s. 357, 358.
* Ratunku Francji po klęsce, do której doprowadziły ją zwycięstwa Napoleona, nie można przypisać wyłącznie Talleyrandowi, ale dziesiątkom jeszcze innych czynników. Ale te zastrzeżenia nie zmieniają w niczym słuszności twierdzenia, że Stanisław August miał dobry program w polityce zagranicznej, a nie zdał egzaminu w polityce wewnętrznej, natomiast Napoleon uzyskał stanowisko dyktatora w polityce wewnętrznej, ale swoją polityką zagraniczną, drogą ustawicznych triumfów, doprowadził Francję do klęski.
** Autor: [[Stanisław Cat-Mackiewicz]], ''Zielone oczy'', Universitas, Kraków 2012, s. 66
* Rozum na koniu.
** Autor: [[Georg Wilhelm Friedrich Hegel]]
** Opis: w 1806.
** Źródło: [[Tadeusz Kroński]], ''Rozważania wokół Hegla'', PWN, Warszawa 1960, s. 489.
* Taki pożerany pychą i ambicją człowiek jak Napoleon I siebie zgubił, ale Bóg użył potężnego dynamizmu jego duszy do zatrzymania Rewolucji i zapoczątkowania nowego ładu w Europie.
** Autor: [[Jacek Woroniecki]], ''Katolicka etyka wychowawcza'', tom II/1, Wydawnictwo Mariackie, Kraków 1948, s. 407.
* To więcej niż zbrodnia, to błąd.
** ''C’est plus qu’un crime, c’est une faute.'' (fr.)
** Autor: przypisywane [[Joseph Fouché|Fouchému]] albo [[Charles-Maurice de Talleyrand|Talleyrandowi]], albo Boulayowi de la Meurthe
** Opis: po straceniu księcia d’Enghien przez Napoleona I w 1804.
** Źródło: [[Władysław Kopaliński]], ''Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych'', Warszawa 1989, s. 88.
** Zobacz też: [[zbrodnia]]
* Wraz z Napoleonem zaczyna się nowoczesne zarządzanie państwem, a także wojna o charakterze totalnym. Korsykanin to ojciec chrzestny współczesnego prawa rozwodowego, dzięki któremu małżonkowie mogą rozstać się za obopólnym porozumieniem; ojciec kodeksu cywilnego, ale także nacjonalizmu, który przysporzył potem Europie tylu zgryzot. Można powiedzieć, że Napoleon zapoczątkował epokę współczesnej polityki.
** Autor: [[Jan Fleischhauer]], ''Cesarz wszystkich parweniuszy'', „Der Spiegel”, 14 sierpnia 2013.
* Wszyscy XX-wieczni autokraci, poczynając od Mussoliniego i Atatürka, który wyłonił się z gruzów otomańskiego imperium, po Stalina Hitlera i Mao Tse-Tunga, naśladowali Bonapartego – prekursora i wzorca współczesnych tyranów. W ich ślady poszli pomniejsi despoci – Sukarno w Indonezji, Ho Chi Minh i Pol Pot w Indochinach, Naser i Saddam na Bliskim Wschodzie, Peron i Castro w Ameryce Łacińskiej, Kadafi, Bokassa i Idi Amin w Afryce. Wszystkie te ponure postacie dopuszczające się najstraszliwszych bestialstw, począwszy od ludobójstwa, a skończywszy na ludożerstwie, były w gruncie rzeczy groteskową parodią korsykańskiego mistrza.
** Autor: [[Paul Johnson]], ''Bohaterowie'', tłum. Anna i Jacek Maziarscy, wyd. Świat Książki, Warszawa 2009, s. 312.
** Zobacz też: [[Benito Mussolini]], [[Mustafa Kemal Atatürk]], [[Józef Stalin]], [[Mao Zedong]], [[Hồ Chí Minh]]
[[Kategoria:Napoleon Bonaparte|!]]
fme89b9c0xdagi57a453c92ogg09icv
Charles Chaplin
0
175
645735
641211
2026-07-27T15:39:47Z
Nazwa1234
53893
/* */
645735
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Charlie Chaplin portrait Getty 1739411952.jpg|mały|{{center|Charlie Chaplin (1921)}}]]
'''[[w:Charlie Chaplin|Charles Chaplin]]''' (1889–1977) – angielski [[aktor]] [[komedia|komediowy]] i [[reżyser]]. Jeden z najwybitniejszych i najlepiej rozpoznawalnych aktorów.
* Ci, co rozśmieszają ludzi, cenniejsi są od tych, co każą im płakać.
* Dobre jest obrzucanie się ciastkami z kremem, ale jeśli film tylko na tym polega szybko staje się monotonny. Podstawą sukcesu jest znajomość człowieka.
* Filmy mówione? Możecie napisać, że ich nie cierpię. One zniweczą najstarszą sztukę świata, sztukę pantomimy. One unicestwią wielkie piękno milczenia.
* Historia była kroniką niegodziwości i gwałtów, nieprzerwanym łańcuchem królobójstw i królów mordujących swe żony, braci i siostrzeńców.
** Źródło: ''Moja autobiografia'', Thaurus, Warszawa 1993.
** Zobacz też: [[historia]]
* Ilość głupstw, które dokonuje się z rozsądku jest daleko większa od tych, które się czyni rzeczywiście z głupoty.
* Istnieje jakieś bractwo ludzi, którzy namiętnie pragną wiedzy. Ja do nich należałem. Jednakże pobudki moje nie były tak czyste: chciałem wiedzy nie przez jej umiłowanie, ale jako obrony przed wzgardą świata wobec nieuków. Toteż, gdy tylko miałem czas, buszowałem po książkowych antykwariatach.
** Źródło: ''Moja autobiografia'', Czytelnik, Warszawa 1967.
* Jak można tolerować patriotyzm, gdy sześć milionów Żydów zostało zamordowanych w imię patriotyzmu? Ktoś może powiedzieć, że to miało miejsce w Niemczech, jednakże te mordercze komórki drzemią w każdym narodzie.
** ''How can one tolerate patriotism when six million Jews were murdered in its name? Some might say that was in Germany; nevertheless, those murderous cells lie dormant in every nation.'' (ang.)
** Źródło: ''Moja autobiografia'', rozdz. 22
** Zobacz też: [[patriotyzm]]
* Jestem smutny, bo stałem się bogaty, grając biednych.
* Kto nigdy nie był dzieckiem, nie może stać się dorosłym.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Kobiety mogą uczynić milionerem tylko takiego mężczyznę, który jest miliarderem.
* Łzy znajdują się na dnie każdego komizmu.
* Na cudze błędy patrzymy jak na cudze żony. I z jednych, i drugich mamy więcej radości, niż ze swoich.
* Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy.
* Najmądrzejszy naród na świecie to niewątpliwie Chińczycy. Wynaleźli druk – ale nie gazety, proch – ale tylko do sztucznych ogni, wynaleźli wreszcie kompas – ale powstrzymali się przed odkryciem Ameryki.
** Źródło: [https://panorama-kina.blogspot.com/2009/09/cytaty-ludzi-kina.html panorama-kina.com, 25 września 2009]
** Zobacz też: [[Chiny]], [[Ameryka]]
* Nic nie trwa wiecznie na tym świecie, nawet nasze problemy.
* Nienawiść jest najsubtelniejszą formą gwałtu.
* Prawda, że wielu mężczyzn nie znajduje w małżeństwie tego, czego pragnęli. Ale prawdą jest też, że nierzadko spotyka ich los, na jaki zasłużyli.
** Zobacz też: [[mężczyzna]], [[małżeństwo]]
* Tylko niekochani nienawidzą.
** ''Only the unloved hate.'' (ang.)
** Źródło: ''Dyktator'' (1940)
* Tak długo jak życie ludzi nie jest wieczne, wolność nie zginie.
** ''And so long as men die, liberty will never perish.'' (ang.)
** Źródło: ''Dyktator'' (1940)
* Wszystko czego potrzebuję by zrobić komedię, to park, policjant i ładna dziewczyna.
** ''All I need to make a comedy is a park, a policeman, and a pretty girl.'' (ang.)
** Źródło: ''Moja autobiografia'', rozdz. 10 (1964)
* Żal mi czasów niemego filmu. Cóż to była za radość widzieć, jak kobiecie otwierają się usta, a głosu nie słychać.
* Życie jest tragedią, gdy widziane z bliska, a komedią, gdy widziane z daleka.
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', red. Halina Lipiec, STON I, Radom 1994, ISBN 8390113228, s. 199.
** Wariant: Z bliska życie jest tragedią, ale z daleka to czysta farsa.
==O Charlesie Chaplinie==
* Już nas znudzili Platon i Plotyn,<br />i Charlie Chaplin, i czary czapel.
** Autor: [[Bruno Jasieński]]
** Źródło: ''[[s:Do futurystów|Do futurystów]]''
* Łachmany, ale tyle gracji,<br />Melonik ten, laseczka ta,<br />Bez niepotrzebnej prezentacji<br />Wiadomo zaraz: Tak, to ja.<br /><br />Na twarzy uśmiech niby lampa,<br />Świecący poprzez świata mrok<br />I buty, zdarte buty trampa,<br />I taki niepokaźny krok.<br />I wąsik, luksus mój i szyk,<br />Podkręcam go, a wszyscy w ryk.
** Autor: [[Marian Hemar]], ''Ten wąsik''
{{SORTUJ:Chaplin, Charles}}
[[Kategoria:Angielscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Angielscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Brytyjscy aktorzy dziecięcy]]
[[Kategoria:Brytyjscy reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Brytyjscy producenci filmowi]]
[[Kategoria:Brytyjscy kompozytorzy muzyki filmowej]]
[[Kategoria:Brytyjscy komicy]]
[[Kategoria:Laureaci Nagrody Erazma]]
[[Kategoria:Laureaci Oscara za całokształt twórczości]]
a0gfzh0a74vjy4wnlknpcq6u8xxs4pt
Edward Stachura
0
192
645791
644503
2026-07-27T20:26:15Z
Nazwa1234
53893
/* O Edwardzie Stachurze */
645791
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Edwardstachura.png|mały|{{center|Edward Stachura}}]]
'''[[w:Edward Stachura|Edward Stachura]]''' (1937–1979) – polski [[poeta]], [[proza]]ik, [[pieśń|pieśniarz]] i [[tłumacz]]. Zaliczany do grona [[poeci wyklęci|poetów wyklętych]].
==''Cała jaskrawość'' (1969)==
{{osobne|Cała jaskrawość}}
(wyd. Czytelnik, Warszawa 1969)
* Byli tacy, co rodzili się. Byli tacy, co umierali. Byli też i tacy, którym to było mało.
* Chciał dla mnie dobrze. Ale wyszło inaczej. Wyszło na moje. I to jest zawsze lepiej, choćby było najgorzej.
* Kto modlił się, do kogo, jakimi słowami, czy mógłby też pomodlić się za nas?
==''Dziennik. Zeszyty podróżne 1''==
* Albo się pomyliłeś, albo jesteś pomylony.
* Bardziej niż umrzeć, chciałem tylko jednego: żyć.
* Bo krew na razie jeszcze mi się nie zmęczyła nigdy.
* Czas postawić kropkę nad ipsylonem.
* Czy pozwolisz, że się roześmieję z szacunkiem?
* – Dałem ci mój adres? Dałem. To odwiedzisz mnie?<br />– Jasne, że odwiedzę.<br />– Kiedy?<br />– Zawsze wtedy, kiedy będzie zaćmienie słońca, bo wtedy nie mam nic do roboty.
* Jak powiedział pewien milicjant – smutek jest jak pochód – przemija.
* – Mały mózg, średnie serce i wielkie biodra, oto jest kobieta – powiedział facet.
* Można się oprzeć o światło, o słoneczne promienie.
* Na głupotę nie zawsze pomaga mądrość. Na głupotę często pomaga głupota.
* Na pewno jest tak, że to, co przeżywa się z kimś, wspólnie z kimś – przeżywa się podwójnie.
* Nawet stojąc w miejscu, można zabłądzić.
* Nie ma nic bardziej tragicznego niż żebranie o gest, o uśmiech od ukochanej Istoty. Przy tej tragiczności blednie wielka inna tragiczność, tragiczność cielesnego kalectwa, tragiczność duchowego kalectwa… wielka tragiczność blednie przy tragiczności żebrania o miłość.
* Nie można zmartwychwstawać, nie doznawszy najwyższych upokorzeń, czyli w górę nie trzeba być ciśniętym, rzuconym, kopniętym na samo dno, żeby móc ulecieć w górę. Żeby zmartwychwstać. To jest warunek sine qua non. Kto przetrwa wszystkie upokorzenia, aż do najwyższego, ten może się dźwignąć z grobu.
* Niektórzy rodzą się przeznaczeni żyć w straszliwym smutku i zwanej tragedii. Tylko miłość wielka, większa od ich przeznaczenia, może ich uratować.
* Niektórzy to tak chodzą, jakby się sami nieśli pod pachą.
* O miłości się nie mówi. Miłość się wyraża. Słowem również, ale to jest tylko jedna z rozlicznych manifestacji, manifestacja słowna, i nie powiedziałbym, że najlepsza.
* Odkrycie jednego z najbardziej przekonywających dowodów na płynięcie czasu: to, że miłość między dwoma ludźmi gaśnie.
* Pamiętaj chłopcze, zapisz to sobie mocno w pamięci, scyzorykiem narysuj to sobie na dłoni i zamknij pięść mocno, ściśnij mocno, mocno pięść i nigdy jej nie otwieraj i pamiętaj to, co tam wyryłeś: ten świat nie jest wart ciebie. Nie jest wart tego, żebyś przezeń miał odebrać sobie życie. Twoje życie.
* Patrzę, siedzi taka sierota, z wierzchu ładna, jak pobielony grób, a w środku rupiecie i zgnilizna.
* Pobrudziłem sobie ostatnie ręce – powiedział facet.
* PRZEBIĆ SIĘ PRZEZ OBŁĘD DO SENSU.
* Rozdzierający jak tygrysa pazur antylopy plecy – jest smutek człowieczy.
* Są takie zjawiska nazwane jak życie, śmierć, wieczność obejmująca to wszystko w dwóch słowach: cała jaskrawość, ale są zjawiska nienazwane jeszcze. Jakie? No właśnie.
* Są też ludzie, z którymi, gdy się żyje, to nie ma żadnego życia, bo oni rozmazują życie. Rozmazują istnienie. Wszystko zostaje niemożebnie pomniejszone. Między innymi dlatego, że brak im powagi, dumy, dostojności, tego straszliwego i cudownego napięcia. Humoru również.
* To, co zyskuje człowiek cichym płaczem po nocach, to tylko to, że serce bestii jeszcze bardziej twardnieje. Zatem więc nie trzeba płakać. Nie trzeba!
* Trudno zostawić w wodzie odciśnięty ślad.
* W kolejce po mięso:<br />– Ja tylko 30 deko.<br />– A ja to co? Samochód?<br />– Ja z pracy.<br />– A ja co? Z baletu?
* Zdechnę, ale jak człowiek.
{{wulgaryzmy}}
* Kobiety są setki tysięcy razy silniejsze od nas. Kobieta przylgnie do ziemi i nic ją nie ruszy. Kręci się razem z planetą i nic ją nie ruszy. Żadne burze, ni huragany, sztormy i tak dalej. Nie mówić nawet o łagodnych powiewach, które niejednego z nas zbijają z nóg. Ma wszystko w dupie, inaczej mówiąc.
==''Dziennik. Zeszyty podróżne 2''==
* Jutro przyjeżdża Ta, dla której bije mi serce.
* Książki się teraz na świecie wydaje, jak w sklepie resztę z drobnego banknotu. Większość z nich można sobie śmiało darować.
* Naprawdę i niezależnie od innych rzeczy, cóż to za niesamowita, cudowna przygoda – to życie, moje życie.
==''Fabula rasa'' (1979)==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{Osobne|Fabula rasa}}
* Każda książka jest zawsze tylko książką; (…) wszystkie słowa są zawsze tylko słowami, nigdy nie są tym, co – z mniejszym lub większym popisem – usiłują opisać.
* Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał.
* Prawdziwy przyjaciel to nie ten, który odwala za ciebie całą robotę, lecz ten który uświadomi ci, że wszystko masz zrobić sam.
* Wszystkie zasoby broni, wszystkie arsenały nigdy nie zamienią się w pokój planety.
==''Kropka nad ypsylonem''==
(w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 167–181)
{{Chronologiczny sekcja}}
<!--Uwaga: nie poprawiać; początek każdego cytatu z małej litery i brak kropki na końcu wg tekstu oryginalnego-->
* schemacie<br />jak ty nie lubisz tych co ci się wymykają<br />tych co ich nie możesz<br />(…)<br />capnąć<br />drapnąć<br />gzygzatowatym gdakaniem gzagadaknąć<br />(…)<br />nijakością natchnąć<br />(…)<br />policyjną poskromić pałką<br />(…)<br />ujednolicić<br />wytresować
* schemacie<br />kacie z kurtką na wacie<br />nihil novi sub Sole
* pomóż wspomóż dopomóż wyjątku czuły<br />odeprzeć tłumne armie reguły
** Zobacz też: [[reguła]], [[wyjątek]]
* oto pod karną ekspedycją wyrasta w dół mokradło<br />(dla lingwisty-erotomana kurna jego marna<br />jak mówi jeden w poemacie juniora „junioriada”<br />więc dla lingwisty-erotomana<br />mokradło to jest przeważnie mokre prześcieradło<br />lecz my bierzemy abecadło<br />i pakujemy je w imadło<br />i wybieramy nie jak popadło<br />ale mokradło jak mokradło)
* nawet nie trzeba będzie delegować delegata<br />żeby z ostępu relegował renegata<br />sam tu podpełznie na czworaka<br />wtedy go cap i za schematu kratę<br />i zakładamy mu krawatę
* tam gdzie diabeł już nie może<br />śle kobietę jak tę zorzę<br />co to nie daj Boże <br />niech zatem rusza jak żywa<br />ta co zawsze mi się śniła<br />ultrasuperhiper diwa
* w dziekanacie, lola, w trybunacie<br />w kubinacie w konkubinacie<br />w krawacie w kwadracie w kieracie<br />w marynacie w schemacie na etacie<br />nie, nie siostro<br />raczej bracie<br />słuchaj, lola<br />ty nie jesteś polonistką<br />to jest duży plus<br />ja nie jestem antyfeministą<br />to jest drugi wielki plus
* dawać jupitery, do jasnej cholery <br /> co ja widzę, mia mamma<br /> widzę wskroś jak promień gamma<br />że ty, suczko, wracasz samma
* lola na to<br />jak na lato<br />po wstążeczce po zwroteczce<br />po troszeczku po trochejku<br />ściąga z siebie strój-poemat<br />równo cześnie stripti suje<br />równo grzecznie recy tuje:<br />ty świński ryju, ty świński ogonie, ty świńska nóżko, ty golonko, ty fałdo, ty grubasie, ty pyzo, ty klucho, ty kicho, ty pulpecie, ty żłobie, ty gnomie, ty glisto, …
* … wypłynął z zaświatów żeglowny nomen omen i stał się nowym dzionkiem i stał się obwieszczającym koniec zagłady dzwonkiem i stał się gwiżdżącym na to wszystko skowronkiem pod nieboskłonem pod szeroko otwartym niebooknem pod błękitnym bezgranicznym antyplafonem i tak oto stanęła kropka nad ypsylonem<br />{{center|•}}
** Opis: zakończenie poematu.
** Zobacz też: [[ostatnie zdania dzieł literackich]].
==''List do pozostałych''==
(w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 442–444)
{{chronologiczny sekcja}}
* Umieram<br />Za winy moje i niewinność moją<br />Za brak który czuję każdą cząstką ciała i każdą cząstką duszy<br />Za brak rozdzierający mnie na strzępy jak gazetę zapisaną hałaśliwymi nic nie mówiącymi słowami
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich|początek wiersza]].
* Za zagubione klucze rozumienia z malutką iskierką ufności że jeżeli ziarno obumrze to wyda owoc<br />Za samotność umierania
* Bo trupem jest wszelkie ciało<br />Bo ciężko strasznie i nie do zniesienia<br />Za możliwość przemienienia<br />Za nieszczęście ludzi i moje własne które dźwigam na sobie i w sobie<br />Bo to wszystko wygląda że snem jest tylko koszmarem<br />Bo to wszystko wygląda że nieprawdą jest<br />Bo to wszystko wygląda że absurdem jest<br />Bo to wszystko tu niszczeje gnije i nie masz tu nic trwałego poza tęsknotą za trwałością
* Bo już nie jestem z tego świata i może nigdy z niego nie byłem<br />Bo wygląda że nie ma tu dla mnie żadnego ratunku <br />Bo już nie potrafię kochać ziemską miłością<br />Bo noli me tangere<br />Bo jestem bardzo zmęczony nieopisanie wycieńczony<br />Bo już wycierpiałem<br />Bo już zostałem choć to się działo w obłędzie najdosłowniej i najcieleśniej ukrzyżowany i jakże bardzo i realnie mnie to bolało<br />Bo chciałem zbawić od wszelkiego złego ludzi wszystkich i świat cały i jeżeli tak się nie stało to winy mojej w tym nie umiem znaleźć
* Bo wygląda że już nic tu po mnie<br />Bo nie czuję się oszukany co by mi pozwoliło raczej trwać niż umierać trwać i szukać winnego może w sobie ale nie czuję się oszukany<br />Bo kto może trwać w tym świecie niechaj trwa i ja mu życzę zdrowia a kiedy przyjdzie mu umierać niechaj śmierć ma lekką<br />Bo co do mnie to idę do ciebie<br />Ojcze pastewny żeby może wreszcie znaleźć uspokojenie zasłużone jak mniemam zasłużone jak mniemam<br />Bo nawet obłęd nie został mi zaoszczędzony<br />Bo wszystko mnie boli straszliwie<br />Bo duszę się w tej klatce<br />Bo samotna jest dusza moja aż do śmierci<br />Bo kończy się w porę ostatni papier i już tylko krok i niech Żyje Życie<br />Bo stanąłem na początku bo pociągnął mnie Ojciec i stanę na końcu i nie skosztuję śmierci.
==''Miłość czyli życie, śmierć i zmartwychwstanie Michała Kątnego zaśpiewana, wypłakana i w niebo wzięta przez edwarda stachurę''==
(w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982)
* Artysta! Jak słyszę to słowo, to mi się rzygać chce.
** Źródło: s. 389.
* Droga jest jak ciągle odkładane samobójstwo.
** Źródło: s. 355.
** Zobacz też: [[samobójstwo]]
* Ludzi można podzielić na dwa rodzaje: tych, którzy są wytworem świata, w którym żyją, i tych, którzy są wytworem samych siebie, którzy, choć świata nie zmienili, nie dali się zmienić światu. Oni chodzą po świecie, a nie świat po nich.
** Źródło: s. 347.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Mądrość jest przeważnie bardzo okrutna. Najokrutniejsza jest mądrość snu. Ty śpisz, a tam płaczą ludzie, giną ludzie.
** Źródło: s. 331.
** Zobacz też: [[sen]]
* Na czym polega to, że jedni popełniają samobójstwa, a inni cierpiąc nie mniej, a może często więcej, nie popełniają samobójstwa? Na czym polega ta wytrzymałość?
** Źródło: s. 329.
** Zobacz też: [[samobójstwo]]
* Wódki są dwa rodzaje: dobra i bardzo dobra.
** Źródło: s. 325.
** Zobacz też: [[wódka]]
* Wszystko jest poezją, ale pieniądz nie jest poezją. Ale też pieniądz jest niczym, sam z siebie immanentnie nie istnieje, został wymyślony, jest niczym, choć w tym świecie do tego doszło, że pieniądz jest wszystkim, wszystko można kupić, najgenialniejsze dzieła sztuki, ludzi nawet można kupić, oczywiście tych sprzedajnych, ale poezji się nie kupi.
** Źródło: s. 348.
** Zobacz też: [[pieniądze]]
* Wyspy można kupić na Morzu Jońskim czy Egejskim, zamki nad Loarą, wielkie tereny w Brazylii, ale nie kupi się poezji: tego sposobu bycia, który między innymi, zupełnie bezwolnie, mimochodem, fantastycznie ośmiesza pieniądz, a jego siłę nabywczą sprowadza do zera lub, mówiąc raz brutalnie, do dwóch zer.
** Opis: w okresie [[Polska Rzeczpospolita Ludowa|PRL]] symbolem dwóch zer oznaczano toalety publiczne.
** Źródło: s. 348.
** Zobacz też: [[poezja]]
{{wulgaryzmy}}
* Ja (...) dzielę ludzi na wojowników i na kurwy (męskie i damskie).
** Źródło: s. 388.
==''Missa pagana''==
(w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 183–196)
{{Chronologiczny sekcja}}
<!--Uwaga: nie poprawiać; brak kropek na końcu wg tekstu oryginalnego-->
* Dla wszystkich starczy miejsca<br />Pod wielkim dachem nieba<br />Na ziemi, którą ja i ty też<br />Zamieniliśmy w morze łez
** Źródło: ''Introit (pieśń na wejście)''
* Człowiek człowiekowi szpadą<br />Człowiek człowiekowi zdradą<br />Lecz ty się nie daj zgładzić<br />Lecz ty się nie daj zdradzić
** Źródło: ''Człowiek człowiekowi''
** Zobacz też: [[zdrada]]
* Człowiek człowiekowi bliźnim<br />Z bliźnim się możesz zabliźnić
** Źródło: ''Człowiek człowiekowi''
* Zaprawdę godnym i sprawiedliwym<br />Słusznym i zbawiennym jest<br />Śmiać się głośno<br />Płakać cicho
** Źródło: ''Prefacja''
* jak po nocnym niebie sunące białe obłoki nad lasem<br />jak na szyi wędrowca apaszka szamotana wiatrem<br />jak wyciągnięte tam powyżej gwiaździste ramiona wasze<br />a tu są nasze, a tu są nasze, a tu są nasze
** Źródło: ''Jak''
* jak lizać rany celnie zadane<br />jak lepić serce w proch potrzaskane
** Źródło: ''Jak''
* pudowy kamień, pudowy kamień<br />ja na nim stanę, on na mnie stanie<br />on na mnie stanie, spod niego wstanę<br />jak suchy szloch w tę dżdżystą noc
** Źródło: ''Jak''
* jak biec do końca, potem odpoczniesz, potem odpoczniesz <br />cudne manowce, cudne manowce, cudne manowce
** Źródło: ''Jak''
* W imię słońca<br /> I jego gońca: <br /> Skowronka gwiżdżącego, amen
** Źródło: ''Komunia''
* Wielkie ci dzięki, ciszo wieczysta, za twoje piosenki
** Źródło: ''Dziękczynienie''
** Zobacz też: [[cisza]]
* Dla wszystkich starczy miejsca<br />Pod wielkim dachem nieba<br />Na ziemi, której ja i ty<br />Nie zamienimy w bagno krwi
** Źródło: ''Ite missa est (pieśń na wyjście)''
** Opis: zakończenie poematu.
** Zobacz też: [[ostatnie zdania dzieł literackich]].
==''Oto''==
* Cokolwiek pomiędzy ludźmi kończy się – znaczy: nigdy nie zaczęło się. Gdyby prawdziwie się zaczęło – nie skończyłoby się. Skończyło się, bo nie zaczęło się.<br />Cokolwiek prawdziwie się zaczyna – nigdy się nie kończy.
* Dorośli naprawdę są dziećmi, a tylko udają dorosłych. I to jest ich całe, jedyne nieszczęście.
** Zobacz też: [[dorosły]]
* Książkę dla dzieci może napisać tylko dziecko.
* Ludzie są czarni, ludzie są biali, ludzie są czerwoni, ludzie są żółci. Brakuje (...) ludzi niebieskich. Gdzie są niebiescy?
** Źródło: ''Oto'' w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 202.
* Przez poznanie siebie człowiek staje się czysty. Przez zobaczenie brudu. Nie przez pranie brudu. Albowiem brudu psychicznego nie da się wyprać. (…) Brud można zobaczyć czystymi, nieoceniającymi, niesądzącymi oczami – i to jest to. Spojrzenia czystych oczu żaden psychiczny brud nie wytrzymuje. Znika doszczętnie. Roztapia się, Rozmywa. Rozwiewa. Puff! I nie ma go.
* Za nieznanym tęsknij, ale nieznanego nie wyobrażaj sobie.
==''Pogodzić się ze światem''==
{{Chronologiczny sekcja}}
* Z matką czuję się bezpiecznie. Bezpiecznie się czuję z nią.
** Opis: napisane 28 maja 1979.
* Byłem buntownikiem łagodnym, najłagodniejszym z możliwych, ale krańcowym. Poszedłem do końca. Czy za daleko? Chciałem unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi. I zwariowałem. Ale czy od tego? Nie wiem.
** Opis: napisane 30 maja 1979.
** Zobacz też: [[buntownik]]
* Palę papierosa i nie smakuje mi. W szpitalu w Drewnicy paliłem jednego za drugim; też bez smaku. (...) Teraz wypalam paczkę, jakieś dwa razy mniej niż w szpitalu. Gdy byłem człowiekiem-nikt, mogłem z łatwością nie palić. Całymi miesiącami nie paliłem.
** Opis: napisane 31 maja 1979.
* Odwiedził mnie przed chwilą Lechu Rojek. Pożaliłem mu się trochę. Powiedział, że muszę odnaleźć resztki samego siebie. Powiedział, że chciałem zbawić wszystkich ludzi, a sam się zgubiłem. Czytał moje książki i mówił: ty nie dajesz ludziom spać, ty ich budzisz do życia. Czytał też ''Fabula rasa''.
** Opis: napisane 31 maja 1979.
* Kiedyś, dawno, gdy byłem jeszcze Edwardem Stachurą, pomyślałem, że człowiek za długo żyje. Że powinien żyć jeden dzień jak niektóre motyle. Albo jeden rok, od wiosny do zimy. Schopenhauer mówi, że rozpatrzywszy wszystkie za i przeciw lepiej byłoby, żeby się człowiek nie urodził. Mam 42 lata, a tak się czuję, jakbym dźwigał ich 420. Ostro żyłem. Codziennie coś nowego. Nie wpadłem w żadną rutynę.
** Opis: napisane 14 czerwca 1979.
* Ta choroba ma to do siebie, że daje się zauważyć totalna bezradność lekarzy wobec niej. Sprowadza się to do „Jak się pan czuje?” i takiej czy innej grzecznościowej odpowiedzi na to pytanie.
** Opis: o swojej chorobie psychicznej; napisane 19 czerwca 1979.
* Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie myślę często o samobójstwie jako o wyzwoleniu się z mojego piekła. Ale nie jest to dla mnie oczywiste. Nie ma w mojej biednej głowie ani jednej oczywistości.
** Opis: napisane 22 czerwca 1979.
* Ludzie obdarzają mnie swoją dobrocią, ale to wszystko jakby nie docierało do mnie. Zyta, moja eks-żona, którą przypadkowo spotkałem, powiedziała mi, żebym się spytał lekarzy, czy jest możliwy przeszczep palców, to ona byłaby gotowa zaofiarować mi dwa palce. Że z trzema palcami ona sobie poradzi. Oto do jakich poświęceń gotowy jest człowiek.
** Opis: napisane 25 czerwca 1979.
* Cokolwiek jest po śmierci, to nie może być gorsze od tego życia tu na padole. Od tych cierpień i mąk.
** Opis: napisane 25 czerwca 1979.
* Oto błogosławieństwo ludzi prostych. Dla nich jest tak, jak jest. Jak powinno być, jak mogłoby być – tym sobie głowy nie zawracają. Także nie zawracają sobie głowy tym, dlaczego tak jest, jak jest. Jest tak, jak jest, i to wszystko. Absurdu nigdzie nie widzą. Samo to pojęcie jest im nie znane. Nie znają nawet tego słowa. Są jak drzewa: żyją i umierają.
** Opis: napisane 26 czerwca 1979.
** Zobacz też: [[absurd]]
* Nie widzę powodów dla swojego bytowania tu, na ziemi.
** Opis: napisane 1 lipca 1979.
* Mam dopiero 42 lata, więc przypuszczalnie szmat czasu przede mną. A czy nie można by wyjść śmierci na spotkanie? Czyż nie byłoby to normalne w mojej sytuacji?
** Opis: napisane 1 lipca 1979.
* Kiedy się myśli i myśli o śmierci jako o jedynym wybawieniu, to jak wtedy żyć?
** Opis: napisane 4 lipca 1979.
* Umarł ktoś we wsi i matka dzisiaj wybiera się na pogrzeb. Nawet pogrzeb jest sprawą tego świata. Wszystko tu jest z tego świata. Pogrzeb i chrzciny, wesele i imieniny. Wszystko. I żeby móc żyć w tym świecie, trzeba uczestniczyć w jego rytuałach.
** Opis: napisane 4 lipca 1979.
** Zobacz też: [[rytuał]]
* Trzeba być specjalnej konstrukcji, żeby móc tak żyć, jak żyje większość ludzi. Praca, dom, spanie. Praca, dom, spanie. Tak można przetrwać życie. Chrzciny, wesele, pogrzeb.
** Opis: napisane 5 lipca 1979.
** Zobacz też: [[życie]]
* Ale po co człowiek ma świadomość? Czy po to, żeby jej nie używać, żeby ją w kółko, bez ustanku zagłuszać? Błogosławieństwem człowieka czy przekleństwem jest świadomość?
** Opis: napisane 5 lipca 1979.
** Zobacz też: [[świadomość]]
* Jak ciężko jest dać ten jeden krok. Od paru dni wstaję i mówię sobie: „Gdybym to zrobił wczoraj, dzisiaj już nie musiałbym się męczyć”. Gdybyż to było dla mnie oczywiste! Ale ciągle do końca nie jest…
** Opis: napisane 14 lipca 1979.
* Czwartek 19 lub 20 lipca<br />Wczoraj byłem z panem Fedeckim <del>w</del> u lekarki w szpitalu w Drewnicy
** Opis: ostatni zapis.
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 199.
==''Siekierezada albo Zima leśnych ludzi'' (1971)==
{{osobne|Siekierezada albo Zima leśnych ludzi}}
* I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobie będę głupi.
* Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Nie jest chyba ciężko umierać, kiedy się nie umiera samemu.
==''Się''==
(Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1977)
* Ach, pomóż wspomóż dopomóż ty – jedyny jedyniutki wyjątku czuły – odeprzeć tłumne pospolite armie reguły, i ach, cudne manowce, dźwignąć się, powstać, z-podeptanych-przez-demony-powstać, z fatalnego opętania się odpętać (…) i naprzód iść, naprzód zawsze i niesłychanie.
* Bo to tak jest, że dla siebie, owszem, można coś tam zrobić, ale dla drugiego człowieka to już można coś niesamowicie pięknego zrobić, wszystko. Wszystko.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli'', s. 165.
* Czas umarł na czas. Ja umarło na ja. Nie ma ja. Się jest. Się jest się. Się jest duch. Się jest nikt.
** Opis: ostatnie zdania zbioru opowiadań
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Się'', s. 197.
* (…) czy wolno taką wiarę i tyle wiary, całą taka wiarę w kimkolwiek pokładać? Chyba nie wolno. Chyba na pewno. Bo jakim prawem? Jeżeli już, to tylko w sobie można całą taką wiarę pokładać. W nikim więcej.
* Gdybyś ty był zakochany, to by to było napisane na twojej twarzy, zapalone w twoich oczach, wyryte w twoich ruchach, w całym twoim zachowaniu.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Ja paliłem i patrzyłem na to wszystko poprzez snujący się fantasmagorycznie dym palonego papierosa. – Jesteś mężczyzną; ja, jak widzisz, jestem kobietą. I uśmiechnęła się. Miękko, ale nie kocio. Kobieco, ale nie zalotnie. Choć może zalotnie, ale jakoś nieprzewrotnie. I nieznacznie. Bardzo delikatnie.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Kobieta, jeżeli nie jest szczególnie upośledzona przez los, a już jeżeli jest jako tako ładna, może mieć bez większego trudu każdego mężczyznę... Prawie każdego – sprostowałem w myśli.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Koniec z panem. Z panem amen. Się jest stanem.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Się''
* Nie chcę spać z wieloma mężczyznami, z drugim, trzecim, piątym. Z jednym chciałabym.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Patrzyła w okno, a ja patrzyłem na nią, na jej profil i myślałem: sercem nie mógłbym, bo serce miałem kiedyś jedno i mi się potrzaskało straszliwie i doszczętnie, i nie udało się pokleić skorupek tego dzbanka, ani łzami – tym klejem białym, ani krwią – tym klejem czerwonym, i tak nie mam serca, nie mam, więc sercem nie mógłbym, ale mógłbym taką istotę pokochać SIŁĄ WOLI. SIŁĄ WOLI pokochać istotę taką mógłbym. Pierwszą dziewiczą i wielką i wolną miłością wolnej mojej woli. Skąd ona wzięła się, ta dziewczyna, tu, przede mną, prawie na wyciągnięcie ręki, ona, co jest taka, jak gdyby ją stworzyła jakaś niewysłowiona rozdzierająca tęsknota, już nie serca tęsknota, ale czegoś innego, nie wiem czego… Ducha tęsknota. Moja tęsknota.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli'', s. 166.
* Rozdzierający<br />Jak tygrysa pazur<br />Antylopy plecy<br />Jest obłęd człowieczy.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''El condor pasa'', s. 43.
* (…) są różne szkoły, ale jedna z nich mówi, że nigdy nie jest za późno. Mnie się podoba ta szkoła. Co mówi, że nigdy nie jest za późno.
* Szkoły są po to – się pomyślało – żeby było łatwiej żyć. Do szkoły chodzi się po to, żeby się samemu za dużo nie nauczyć. Bo gdyby nie chodzić do szkół, to można by dużo więcej samemu się nauczyć, za dużo więcej, i wtedy już zupełnie nie można by żyć wśród ludzi i ich szkolnych problemów. Szkoły są dobre. Mądre nie są, ale dobre są.
** Źródło: s. 9
** Zobacz też: [[szkoła]]
* To nie ja. Ja to jad. Ja to wąż. Ja to rak. Edmund Szerucki – rak. Janek Pradera – rak. Ja Michał Kątny – rak. Edward Stachura, który nas trzech wymyślił (on, co go też wymyślono, przy jego jednocześnie niezastąpionej pomocy) – po trzykroć rak. Umarł rak. Umarł rak na raka. Ja umarło. Położyło sobie kres. Koniec biografii. Koniec bibliografii. Koniec biobibliografii. Koniec biobibliobleblemafii.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Się''
* (…) w życiu tym dwie są dla człowieka sprawy jedyne do których wszystko powinno schodzić się zbiegać zlatywać jak wszechświat do nowego początku albo jak ptaki na sejmik do dalekiej za morza wędrówki a te dwie sprawy jedyne to: starać się zawsze i wszędzie pomóc drugiemu człowiekowi ale delikatnie nie nachalnie nie brutalnie nie wulgarnie więc to jedno a drugie to: odnaleźć siebie i podać sobie samemu rękę i uśmiechnąć się do siebie.
==''Wszystko jest poezja. Opowieść – rzeka'' (1975)==
{{osobne|Wszystko jest poezja}}
* Bałem się zawsze i bałem się wszystkiego, ale przecież jednak niemniej szedłem w noc, w każdą noc, jeżeli tak trzeba było.
* Co to jest droga? To jest to, co masz na ustach: co krok i wieczne odkładanie samobójstwa.
* Dokąd idę? Do słońca. To chyba jasne.
* Dopomóż mi, Boże, żebym się dzisiaj nie wpakował w jakąś historię, która mnie raczej nie obchodzi.
* Gdzie nas powiedzie skrajem dróg zygzakowaty życia sznur.
* I inni, co pomarli lub co zginą z nami, bracia, kamraci, kumple i kompani. Ech, spotka tam w raju nas się kupa luda! Ech, od tupania zadudni niebieska tancbuda!
* Kto nie śpi, ten już coś robi.
* Można skonać pod drzwiami ludzi, którzy za ludzi się mają.
* Niech nie nadejdzie dzień, gdy przejdziemy ulicą, jeden mimo drugiego, nie spojrzawszy na siebie, ocierając się łokciami jak dwaj spieszni przechodnie.
* Stojąc w miejscu, też można zabłądzić.
* Wódka, jak mówi Edmund Szerucki, to jest człowiek, z którym można porozmawiać. Od czasu do czasu.
* Wszystko jest poezją, każdy jest poetą.
** Zobacz też: [[poeta]], [[poezja]]
* (…) wypalić się do szczętu. Wszystko oddając życiu. Żeby śmierci, tej zwyczajnej wariatce, nic nie pozostawić w spadku; niech odziedziczy po nas popiół wygasły i niech go sobie rozdmucha, jeżeli chce, na siedem stron, i niech ma przy tym iluzję, że nie jest bezrobotna.
** Zobacz też: [[śmierć]]
==Inne==
* Ach, kiedy ona cię kochać przestanie:<br />Zobaczysz!<br />Zobaczysz obcą własną twarz,<br />Jakie wielkie oczy ma strach;<br />Zobaczysz wszystko to samo,<br />Co ja.
** Źródło: ''Zobaczysz'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 225.
** Zobacz też: [[miłość]], [[strach]]
* A twe włosy, kłosy zboża<br />co bym chętnie jadł.<br />Po oddaniu do młynarza.<br />I z tej mąki co powstałej,<br />schrupał ten smaczny wypiek.<br />Co zastąpi głód jedzenia<br />Ciebie po kawałku.
** Źródło: ''Bezmiar''
* A w serce moje wstąpił wiatr<br />I tam on zamieszkał, i szumi.
** Źródło: ''Banita'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 219.
* Banita boski to mój los,<br />Lecz nie ja go sobie wybrałem;<br />To ona mi wybrała go:<br />Dziewczyna, którą ubóstwiałem.
** Źródło: ''Banita''
* Bardzo ciężko jest zdzierżyć to wszystko.
** Źródło: [https://histmag.org/Edward-Stachura-ostatnie-tygodnie-10529?utm_source=chatgpt.com histmag.org]
* Błogo bardzo sławił będę ten dzień,<br />Kiedy na nowo się narodzę,<br />Nawet gdy to będzie śmierci mej dzień.
** Źródło: ''Błogo bardzo sławił będę ten dzień''
* Bo kiedy się żyje miłością, nie przeprowadza się skrupulatnego, naukowego wywodu tej miłości, tylko się kocha.
** Źródło: ''[Wartość poezji]'' w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982.
* bo kto śpi nikomu krzywdy nie czyni<br />bo rozumiem nie-bycie i nie-czynienie<br />bo kocham braci moich: Lao-tse, Buddę i Jezusa<br />i kocham wszystkich ludzi i nie potępiam za [tekst nieczytelny]<br />Bo w szpitalu
** Opis: 24 lipca 1979, [[ostatnie słowa]] zapisane na kartce przed popełnieniem [[samobójstwo|samobójstwa]].
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 193.
* Chodzę tu chodzę tam<br />W tłumie ludzi zawsze sam<br />Nie mam już nic<br />Nie mam już nic<br />Ale też nikt mnie nie ma.
** Źródło: ''Jestem niczyj''
* Człowiek człowiekowi wilkiem!<br />Lecz ty się nie daj zwilczyć!
** Źródło: ''Człowiek człowiekowi, czyli dziesięć wskazań i dziesięć przeciwwskazań dla ciebie, sieroto nieboża, Zygmusiu K.'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 255.
** Zobacz też: [[człowiek]], [[człowiek człowiekowi wilkiem]]
* Czy jest coś na świecie potworniejszego niż pijana kobieta? Jest. Pijana arystokratka.
** Źródło: ''Księga toastów i humoru biesiadnego'', wybór i oprac. Leszek Bubel, wyd. Zamek, Warszawa 1995, s. 151.
* Do okna podszedłem i nawet nie uderzyłem Jurka, nic nie powiedziałem, tylko do okna podszedłem i tak bym sobie popłakał. Tak bym sobie popłakał, ale nawet one – łzy – były przeciwko mnie: jak małe liski pochowane w swych norach lękały się wyjrzeć, chociaż myśliwy dawno już odszedł, chociaż już dawno byłem odszedłem, tak dawno mnie tam nie było, i stałem przy oknie, i tak bym sobie popłakał.
** Źródło: ''Listy do Olgi''
* Dziewczyny, dziewczyny. Siostry miłosiernej mi trzeba. Chyba tego mi trzeba. SIOSTRY MIŁOSIERNEJ. DOSŁOWNEJ I CIELESNEJ.
** Źródło: [https://histmag.org/Edward-Stachura-ostatnie-tygodnie-10529?utm_source=chatgpt.com histmag.org]
* Dzisiaj są moje urodziny,<br />Które obchodzę bez rodziny.
** Źródło: ''Urodziny''
* Gdybym tak mogła<br />Wydrzeć sobie serce<br />I być bez serca,<br />Byłoby mi lepiej,<br />Dużo lepiej,<br />Byłoby najlepiej.
** Źródło: ''Smutno''
* … i żaden patriota lokalny nie chce być patriotą globalnym, patriotą świata, patriotą wszechświata, bo to trochę za duże, żeby się z tym utożsamiać, sąsiedzi, i przecież „będę nie zauważony w tłumie ludzkości, i jak tu takim wielkim jak kosmos sztandarem wymachiwać? i komu wymachiwać? Panu Bogu przed nosem? Nie, nie! Precz z kosmopolityzmem! Niech żyje nasz fyrtel, co go tak pięknie opiewał nasz znakomity fyrtlowski poeta, a ten, kto twierdzić się ośmieli, że jego fyrtel jest piękniejszy, tego wezwiemy na pojedynek krasomówczy albo na białą broń, albo na pistolety, albo na bombę atomową”.
** Źródło: ''Nocne popołudnie'', w: ''Opowiadania'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1984, ISBN 8307003784, s. 303.
** Zobacz też: [[kosmopolityzm]], [[patriotyzm]]
* Jeszcze zdążymy w dżungli ludzkości siebie odnaleźć,<br />Tęskność zawrotna przybliża nas.<br />Zbiegną się wreszcie tory sieroce naszych dwu planet,<br />Cudnie spokrewnią się ciała nam.
** Źródło: ''Jest już za późno, nie jest za późno'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 249.
* Kiedy miałem 11 lat, rodzice doszli do wniosku, że należy opuścić słodką Francję i powrócić do jeszcze słodszej Polski. Nie rozumiałem jeszcze wtedy słowa: nostalgia. Teraz dopiero rozumiem, ileż smutku się w nim zawiera.
** Źródło: [https://literatura.wywrota.pl/wiersz-klasyka/37078-edward-stachura-zyciorys-pisany-przez-stachure-w-podaniu-na-kul-.html Życiorys pisany przez Stachurę w podaniu na Katolicki Uniwersytet Lubelski (KUL)]
* Kto mi powie,<br />Żeby powstrzymać ręce<br />Które mi się same wyrywają do niej.
** Źródło: ''Ona sobie tego nie życzy''
* Kto mi powie,<br />Żeby powstrzymać serce,<br />Które mi się same<br />Wprost wyrywa do niej.
** Źródło: ''Ona sobie tego nie życzy''
* Mnie to już nikt dawno tak bardzo<br />dawno tak bardzo już nikt nie pielęgnował<br />czy ja jestem blacha albo tygrys<br />że mnie to już nikt dawno tak bardzo nie pielęgnował.
** Źródło: ''Róża''
* Mówiłaś: nigdy nigdy nikt i nic<br />Rozdzielić w życiu nas nie zdoła<br />Mówiłem: zawsze zawsze będę żyć<br />Potężnie zawsze żyć bo kocham<br />Skończyło się<br />Miało wiecznie trwać<br />Skończyło się<br /><br />Już nie ma cię<br />Ach jak szkoda nas<br />Już nie ma mnie
** Źródło: ''Odezwij się'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 239.
* Musisz mi pomóc, musisz mi pomóc,<br />Swoją miłością musisz mi pomóc,<br />Musisz pokochać mnie mocniej,<br />Żebym się nie mógł w głęboką wodę<br />Rzucić!
** Źródło: ''Musisz mi pomóc'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 277.
* Nie jestem zatwardziałym urazowcem. Tyle że po każdym urazie serce jest mniej spontaniczne dla danej osoby i to jest chyba naturalne.
** Źródło: ''Listy do pisarzy'', wyd. Iskry, 2006
* Nie ma mnie nikt. Jestem niczyj. Jestem niczyj. Jestem niczyj.
** Źródło: ''Jestem niczyj''
* Nie myśl, że nie kocham<br />Lub że tylko trochę kocham.<br />Jak cię kocham, nie powiem, no bo nie wypowiem -<br />Tak ogromnie bardzo, jeszcze więcej może<br />I dlatego właśnie żegnaj,<br />Zrozum dobrze, żegnaj, żegnaj.
** Źródło: ''Z nim będziesz szczęśliwsza'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 280.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Nieprzebrana jest chwila wiersza (…).
** Źródło: ''Uspokojenie''
* Pamiętasz, stary, dawne czasy szkolne? Najlepszy byłeś w całej siódmej B<br />Potęga w bójce i w nauce orzeł<br />Rój dziewuch wtedy w tobie durzył się<br />Co z tobą stary? Jak papuga trujesz<br />Pijany jesteś, masz herbatę, pij<br />Odpocznij chwilę, trochę wyparujesz<br />A potem, bracie, gdzie cię pędzi, mknij.
** Źródło: ''Dwadzieścia lat później, czyli spotkanie ze szkolnym kolegą w mieście Iks, gdzie czas jakiś się zatrzymałem w drodze na pewien płaskowyż andyjski''
* Pomóż sobie, bo tylko jedynie wtedy pomożesz sobie w tym sensie, że będziesz w stanie nie potrzebować pomocy.
* Pomyślałem, że gdybym Cię miał przy sobie w tej chwili, to bym Cię po nogach całował ze szczęścia, a potem bym wstał i bym Cię bił. Tak bym Cię bił.
** Źródło: ''Listy do Olgi''
* Posłuchaj, porzucony przez nią,<br />Nieznany mój przyjacielu: W rozpaczy swojej<br />Nie wychodź na balkon, nie wychodź,<br />Do bruku z góry nie przychodź, nie przychodź,<br />Na smugę cienia nie wbiegaj,<br />Zaczekaj, trochę zaczekaj!
** Źródło: ''Czas płynie i zabija rany''
* Pośród gór i mórz<br />Odezwij się.
** Źródło: ''Odezwij się''
* Potem ona się zjawiła<br />Wszystko dla niej porzuciłem<br />I kochałem ją kochałem<br />Śmierci nic się nie lękałem<br />Potem poszła luty był<br />Już nie żyje ten co żył.
** Źródło: ''Jestem niczyj''
* Przebyłem noc właśnie i nikt mnie nie wita<br />nikt mi żaden nie mówi – bądź pozdrowiony.
** Źródło: ''Przebyłem noc właśnie...''
* Przyjdź do mnie jawnogrzesznico<br />będę cię rozdzierał powoli<br />na wszystkie nadzieje i zespolenie.
** Źródło: ''Próba wniebowstąpienia''
* Przysięgam wam, że płynie czas!<br />Że płynie czas i zabija rany!
** Źródło: ''Czas płynie i zabija rany'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 232.
** Zobacz też: [[czas]]
* Ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo;<br />Niechybnie brakuje tam nas!<br />Od stania w miejscu niejeden już zginął,<br />Niejeden zginął już kwiat!
** Źródło: ''Nie rozdziobią nas kruki'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 203.
* Skąd wzięła się w krainie śmierci<br />Ta żywa zjawa istny cud<br />Tu pośród pustych marnych wierszy<br />Tu gdzie już tylko czarny kurz<br />Biała lokomotywa
** Źródło: ''Biała lokomotywa'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 241.
** Zobacz też: [[kurz]], [[lokomotywa]]
* Skocz w pudło gitary,<br />Ratunkowym ona kołem.
** Źródło: ''Piosenka dla juniora i jego gitary'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 253.
** Zobacz też: [[gitara]]
* Słońcem byliśmy! Cieniem jesteśmy! Słońcem będziemy! Dziećmi swych dzieci!
** Źródło: ''Piosenka, której nie da się przestać śpiewać''
* Starałem się zawsze, by mój ostatni wiersz był lepszy od najpiękniejszego wiersza świata, tzn. od mojego poprzedniego wiersza (…). Z początku porównywałem siebie do Największych. Myślę teraz, że dobrze jest ustawiać siebie od razu najwyżej.
** Opis: wypowiedź narratora.
** Źródło: ''Która jest jak oliwa na wodę'', „Kamena” nr 23/1986.
* Swoją ciekawość świata trzeba umieć doskonalić.
* To... to... lepsze niż moje! A wie pan, że ja się uważam za największego poetę świata.
** Opis: opinia o wierszu „Kartka znad Adriatyku” [[Julian Przyboś|Juliana Przybosia]] wyrażona wobec autora.
** Źródło: [https://wyborcza.pl/ksiazki/7,154165,27492162,stachura-bez-obciachu-bede-wielki-bede-wielki.html Małgorzata I. Niemczyńska, Edward Stachura był przekonany, że jest poetą nie gorszym niż Homer], za Julian Przyboś „Zapiski bez daty”
* Trzeba być tak szybkim, jak nadchodząca chwila.
* Ty i ja – teatry to są dwa.
** Źródło: ''Życie to nie teatr'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 209.
* Ty lubisz mnie,<br />A ona nie;<br />Czemu, słoneczko,<br />Czemu tak jest?
** Źródło: ''Ratuj, słoneczko''
* Urodziłem się… i tak dalej.
** Opis: odpowiedź Edwarda Stachury do tych, którzy dopytywali się o jego życiorys.
** Źródło: Anna Winkler, ''[https://wielkahistoria.pl/dziecinstwo-edwarda-stachury-po-pijanemu-ojciec-ganial-za-nim-po-polu-z-siekiera/ Dzieciństwo Edwarda Stachury]'', WielkaHistoria, 16 stycznia 2020.
* We Wszechświecie nie ma miejsc wyróżnionych – co do tego astronomowie zdają się być zgodni. Robaczkowi podpowiada to samo już od bardzo dawna muza wszelkiej delikatności i wszelkiej sprawiedliwości. We Wszechświecie nie ma miejsc wyróżnionych, miejsc faworyzowanych, miejsc uprzywilejowanych, bo tak musi być, bo tak powinno być, bo tak jest właśnie delikatnie i sprawiedliwie.
** Źródło: ''Naprzód, niebiescy'', w: ''Opowiadania'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1984, ISBN 8307003784, s. 336.
** Zobacz też: [[Wszechświat]]
* Wiatr się jakoś nie pokazywał i piękne, piękne liście leżały sobie pod drzewami, czekając na powiew jakiś boski, co by je ożywił jeszcze ostatni raz, co by je zakręcił w tańcu ostatnim, zanim spadnie śnieg, zanim zakopie je biała śmierć. (…) Przystrojone były na ten ostatni taniec w to, co było najpiękniejszego, w najpiękniejsze suknie, w tak zwane gamy.
** Źródło: ''Poranek'', w: ''Opowiadania'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1984, ISBN 8307003784, s. 116.
** Zobacz też: [[liść]]
* Wiem też<br />Wiem<br />Że ty już<br />Nie chcesz mnie<br />A jednak wciąż<br />Nie ruszam stąd<br />Bo może się stanie raz jeden cud<br />I przyjdziesz dotkniesz mnie<br />I powiesz<br />Zostań tu.
** Źródło: ''Może się stanie raz jeden cud''
* Wypłakałem za tobą<br />Oczy niebieskie, królewskie i pieskie.
** Źródło: ''Wypłakałem oczy niebieskie''
* Z nim będziesz szczęśliwsza,<br />Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.<br />Ja, cóż –<br />Włóczęga, niespokojny duch,<br />Ze mną można tylko<br />Pójść na wrzosowisko<br />I zapomnieć wszystko.
** Źródło: ''Z nim będziesz szczęśliwsza'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 280.
** Zobacz też: [[szczęście]]
* Za nią szaleję jak dziki zwierz.
** Źródło: ''Ratuj, słoneczko''
* Zapomniałem zapiąć rozporka<br />i poszedłem do teatru<br />A w teatrze jak w teatrze<br />ludzie wiszą na czarnych muszkach<br />stąpają po porcelanie<br />i gapią się na mnie jak na Szekspira<br />Cóż różne są drogi do sławy.
** Źródło: ''Zapomniałem''
* Zawsze jak jestem w mieście i patrzę na ten wielki ruch, na ten naród, co się ciągle gdzieś śpieszy i pędzi, to myślę, że ten wielki ruch miastowy to nie jest właściwie żaden prawdziwy ruch, tylko tak zwana iluzja. Wszyscy gdzieś biegną, podążają, pędzą, byle prędzej i oto. I oto wieczorem wszyscy znajdują się tam, skąd rano wyskoczyli ze swoich pudełek.
** Źródło: ''Poranek'', w: ''Opowiadania'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1984, ISBN 8307003784, s. 116.
** Zobacz też: [[miasto]]
* Ze wszystkich kluczy do domów najważniejszy jest wędrownych ptaków klucz.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Zginąć by można jak nic: <br />Do żył<br />Jest nóż. <br /><br />Lub w dół<br />Na bruk<br />Z wysoka. <br /><br /> Ale czy warto? <br />Może nie warto?<br />Chyba nie warto... <br />Nie, nie – nie warto.
** Źródło: ''Czy warto''
* Zwalić by można się z nóg<br />Co rusz,<br />Co krok.<br />Co noc,<br />To szloch<br />I rozpacz.
** Źródło: ''Czy warto''
* Życie to jest teatr, mówisz ciągle, opowiadasz;<br />Maski coraz inne, coraz mylne się nakłada;<br />Wszystko to zabawa, wszystko to jest jedna gra<br />Przy otwartych i zamkniętych drzwiach.<br />To jest gra!
** Źródło: ''Życie to nie teatr'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 209.
** Zobacz też: [[teatr]], [[życie]]
==O Edwardzie Stachurze==
* 24 lipca 1979 roku Sted postanowił umrzeć. Człowiek-nikt, włóczęga, który próbował przekonać świat, że wszystko jest poezją, ale w końcu nie starczyło mu na to sił. Nie był w stanie pojąć, dlaczego na tak pięknym świecie jest jednocześnie tyle okrucieństwa. Usilnie chciał zmienić rzeczywistość.
** Autorka: [[Marcelina Bednarska]]
** Źródło: ''[https://uniwerek.tv/2020/07/25/dokad-ide-do-slonca-to-chyba-jasne-41-rocznica-smierci-edwarda-stachury/ „Dokąd idę? Do słońca. To chyba jasne.” 41. rocznica śmierci Edwarda Stachury]'', uniwerek. tv, 25 lipca 2020.
* Albo się go lubi, albo nie – i to już po przeczytaniu kilku pierwszych zdań jego książek.
** Autor: [[Marek Gałązka]]
** Źródło: [https://ksiazki.wp.pl/edward-stachura-skonczyby-w-sobote-75-lat-6145964299671169a ksiazki.wp.pl]
* Biała Lokomotywa to oksymoron, poetycka metafora. W czasach, kiedy lokomotywy były po prostu czarne, pisanie o białej lokomotywie było wyrażeniem tęsknoty za innym, mniej szarym światem. Wiersz Edwarda Stachury odwraca mit Orfeusza i Eurydyki. To Eurydyka wysyła Orfeuszowi będącemu w piekle Białą Lokomotywę, która z krainy cieni, mroków, martwych, pustych wierszy ma zawieść go do żywego świata. Dla nas, pokolenia ludzi wędrujących po polskiej zapyziałej prowincji, jeżdżących czarnymi parowozami, Biała Lokomotywa była smugą światła. Mam wrażenie, że to określenie bardzo długo miało takie właśnie znaczenie dla młodych ludzi. Kolejne pokolenia pisały do tego tekstu swoją muzykę. Stała się symbolem.
** Autor: [[Jerzy Satanowski]]
** Źródło: „Gazeta Wyborcza”, Warszawa, 6 listopada 2002.
* Był postacią natchnioną i niepokojącą: poprzez swoją bezkompromisowość i szukanie ostatecznego trzonu egzystencji ludzkiej – poezji i prawdy, zdawał się zawstydzać nas wszystkich, tak ciągle zakrzątanych i zababranych codziennymi sprawami.
** Autor: [[Henryk Skolimowski]]
** Źródło: „Wiadomości” 2/1980, Londyn; cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 241.
* Byłem uczniem liceum, kiedy sam dla siebie odkryłem twórczość Stachury. Autor ''Całej jaskrawości'' był pierwszym pisarzem, którego nikt mi nie polecał: przeglądając kolejny numer „Twórczości” natknąłem się na podpisaną nie znanym mi nazwiskiem prozę; była to ''Siekierezada''. Wspominam o tym, by wyjaśnić fakt bardzo ważny dla mojego odbioru twórczości Stachury; mój pierwszy z nią kontakt był kontaktem najsilniejszym. ''Siekierezada'' była po prostu książką, która kilkunastoletniego czytelnika, jakim wówczas byłem, usatysfakcjonowała w pełni.
** Autor: [[Piotr Bratkowski]]
** Źródło: „Literatura” 9/1981, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 248.
* Edward Stachura, gdyby przyrównać, zachowując odpowiednie proporcje, jest dla mnie jak Woody Guthrie dla Boba Dylana.
** Autor: [[Marek Gałązka]]
** Źródło: [https://dzieje.pl/wiadomosci/edward-stachura-pisarz-ktory-kierowal-sie-zasada-zyciopisania dzieje.pl]
* Edziu we wszystkim i zawsze chciał być najlepszy. Sławny chciał zostać. Powiedział kiedyś, jeszcze w podstawówce, że chciałby mieć w encyklopedii chociaż ze dwie linijki o sobie.
** Autor: Leszek Rojek, kuzyn Stachury
** Źródło: [https://xiegarnia.pl/artykuly/jak-byc-poeta-historia-edwarda-stachury/ xiegarnia.pl]
* Gardził pogonią za pieniędzmi. Ojciec nie mógł mu długo darować, że nie uczy się na lekarza czy inżyniera. Przez rodzinę był traktowany jako nieudany egzemplarz. Po jego śmierci zaczęły się spory, bo pozostały tantiemy. Jadwiga Stachurowa rozdzielała honoraria, kierując się matczyną intuicją, ale rodzina nie uniknęła o to awantur.
** Autor: [[Marian Buchowski]]
** Źródło: ''[https://www.pressreader.com/poland/gazeta-wyborcza-duzy-format-0552/20141016/281642483422625 Z Marianem Buchowskim, biografem Edwarda Stachury, rozmawia Marcin Kącki]'', „Duży Format”, 16 października 2014, s. 29.
* ''I wyszedłem na łąki.''<br />Tak się kończy Stachurowe ''Uspokojenie'', przy którym jesteśmy tu razem, na mazowieckiej równinie, gdzie wezwał się sam swoimi wierszami, swoją prozą, swoimi przekładami, swoim życiem i swoim dziełem, niepewni, jak go pożegnać. (…) po prostu szkoda, że już dla nas niczego nie napiszesz. (…) Jednak w żalu, tak jak to zawsze bywało w Twoich dziełach, znaleźć trzeba pociechę, wszak pisarz nigdy nie umiera naprawdę, on trwa dla wciąż nowych pokoleń, a jego książki wciąż się na nowo objawiają swoją prawdą i pięknem.
** Autor: [[Marian Grześczak]], mowa pogrzebowa, Warszawa, Cmentarz Komunalny Północny, 28 lipca 1979.
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 196.
* Itd. – „i tak dalej”, ulubiony idiom Edwarda Stachury – od literackiej roboty do rewelacji i od rewelacji do literackiej roboty. Itd., między blaskiem jedynej prawdy a ozdobnym mówieniem. Aż do ''Listu do pozostałych'' – który oczywiście nie jest listem do kogokolwiek określonego, tylko rozpaczliwym powrotem do całożyciowej, całym sobą robionej artystycznej kreacji.
** Autor: [[Andrzej Falkiewicz]], ''Nie-Ja Edwarda Stachury'', Wydawnictwo A, Wrocław 1995, ISBN 8390059843, s. 63.
* Jedno jest pewne: Stachura nie zostawił na ziemi śladu dosadnego, śladu namacalnego. Mimo to zostawił ślad w duszach młodego pokolenia lat siedemdziesiątych. Swą postawą moralną i swą postawą etyczną. To znaczy chciał, żeby swoboda wewnętrzna ducha nie była wyniszczana przez trywializm, małostkowość i totalitarność.
** Autor: [[Wincenty Różański]]
** Źródło: reportaż radiowy Barbary Miczko ''Stachura – los gzygzakowaty'', cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 250.
* Jego odmienność polega na bezgranicznej wierności samemu sobie, był nieprzystosowany, chciał żyć tak, jak nakazywało mu jego prawo moralne, a tak się nie da (…) Przechodził krótki okres dręczenia głosami, wykładnik mistycznych ciągot do doskonałości.
** Autorka: lekarka ze szpitala psychiatrycznego „Drewnica”, w którym leczył się Stachura.
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Kamerton, Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 188.
** Zobacz też: [[perfekcjonizm]]
* Kobiety traktował często przedmiotowo lub jako eteryczne zjawy.
** Autor: [[Robert Rient]]
** Źródło: [https://zwierciadlo.pl/kultura/retro/522952,1,edward-stachura--lagodny-buntownik.read zwierciadlo.pl]
* Naprawdę życie Stachury jest życiopisaniem.
** Autor: [[Henryk Bereza]]
** Źródło: słowo wstępne wygłoszone podczas wieczoru poświęconego twórczości Stachury, 2 grudnia 1970, Dom Literatury w Warszawie, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 273.
* Nie był lubiany, bo kto lubi chłopaka, który się mądrzył, który kogoś poprawiał bez przerwy albo zwracał uwagę. My nie byliśmy przyzwyczajeni by zwracać uwagę nauczycielce czy też coś jej odpowiedzieć. On uważał to za swój obowiązek, jeśli miał jakieś uwagi czy coś więcej wiedział, głośno o tym mówił.
** Autor: Maciej Zegarowski, znajomy Stachury z klasy z czasów szkoły podstawowej.
** Źródło: Olga Tyszkiewicz, ''[https://culture.pl/pl/tworca/edward-stachura Edward Stachura {{!}} Życie i twórczość {{!}} Artysta]'', culture.pl, 9 marca 2023.
* Nie wyglądał na oszusta. Ale też i nie budził mojej sympatii. Więcej niż średniego wzrostu, blondyn, raczej ciemny niż jasny, mocno zarośnięty. Miał na sobie bardzo obcisłe dżinsy. Cuchnął papierosami i wódką. Mamrotał, że jest poetą (...) Przerwałem monolog Steda, pytając, czy gdzieś na stałe pracuje. Zaczął coś przebąkiwać o swoich studiach na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Nie mogłem się zorientować, czy je zaczął, czy też przerwał. Zagadnąłem go o powieść Vercorsa ''Oranie morza'', gdyż akurat była moją lekturą. Mówił o tej prozie z uniesieniem. W tym czasie dotarły do nas eseje Camusa ''Człowiek zbuntowany'', które Sted znał w oryginale znacznie wcześniej. Zadziwił mnie przenikliwością uwag o Sartrze i egzystencjalizmie.
** Autor: [[Romuald Karaś]]
** Źródło: [https://teatrnn.pl/leksykon/artykuly/edward-stachura-wspomnienia-o-edwardzie-stachurze/ teatrnn.pl]
* Oni robią jemu krzywdę. Kiedyś żył, to i owszem był znany, ale teraz wszyscy. Nagrody, konkursy robią. Przecie on był normalnym człowiekiem. Robią mu krzywdę, bo tera taka moda na niego jest, a za rok, za dziesięć, kto będzie pamiętał...
** Autorka: Jadwiga Stachurowa
** Źródło: ''[http://www.43bis.media.pl/archiwum,00910.html Przypominamy Edwarda Stachurę]'', 43bis.media.pl, 24 lipca 2009.
* Poezja Stachury mnie nie fascynowała, proza bardziej. (...) Natomiast gdy przeczytałem ''Fabula rasa'' i ''Oto'', to już był wschodni, ohydny, denerwujący mistycyzm i wtedy go trochę znielubiłem.
** Autor: [[Marcin Świetlicki]]
** Źródło: ''Nieprzysiadalność: autobiografia''
* Poszukiwał w życiu piękna. Edek z tego pierwszego dziesięciolecia (1961–71) to postać, którą nazwałbym platończykiem (mając na uwadze te trzy nadwartości platońskie: Dobro, Piękno, Prawdę). Wszystko, co Sted napisał, jest prawdą, tam nie ma tzw. fikcji literackiej, np. nie ma groteski – tak przecież w tym czasie modnej. W prozie są to zdarzenia, które przeżył na własnej skórze, to jest proza autentyczna.
** Autor: [[Bogusław Żurakowski]]
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 230.
* Są pocztówki, które wysyłał Edward Stachura do siebie i podpisywał Michał Kątny.
** Autor: [[Krzysztof Rutkowski (pisarz)|Krzysztof Rutkowski]]
** Źródło: ''Wszystko jest poezja. Dokumentacja do filmu o życiu poety'' (1990)
* (…) słowa bez wartości poetyckiej (zaimki, spójniki itd) nabierają tutaj takiej muzyki (…).
** Autor: [[Tadeusz Kłak]]
** Źródło: ''Do Edwarda Stachury list prywatny'', „Kamena” 15–16/1960, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 40.
* Song ma swoją tradycję odrębną. Żywioł, spontaniczność jest jego, jeśli się tak można wyrazić, modelem. U nas za jedyną świadomą próbę nawiązania do tego gatunku uważam twórczość piosenkarską Edwarda Stachury. Stachura pisze właśnie songi. (…) Przy pierwszej lekturze tego zbiorku nieświadom zrazu zamiaru poety, sam tę książeczkę odebrałem, mało powiedzieć, niechętnie. Ani to wiersze, ani to piosenki. Jeśli wiersze, to złe, jeśli piosenki – niezręczne. (…) Estetyczne prawidła poezji czy piosenki nie przystają do tych utworów, bo są to bardzo interesujące i przekonywujące próby uzyskania spontaniczności prymitywu, gdzie nie o doskonałość wyrazu chodzi, ale o zapisanie nie zafałszowanej przez żadną konwencję emocji.
** Autor: [[Zbigniew Bieńkowski]] o tomiku ''Piosenki''.
** Źródło: „Kultura” 3/1974, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 115.
* Stachura dokonał rzeczy niebywałej: zachwycał zarówno absolwentów zasadniczych szkół zawodowych, jak i studentów uniwersyteckich wydziałów humanistycznych oraz wybredną i snobistyczną bohemę stolicy; urzekał wybitnych pisarzy, takich jak Jarosław Iwaszkiewicz czy Julian Przyboś, a nawet budził podziw wyrafinowanych intelektualistów w rodzaju Andrzeja Falkiewicza.
** Autor: [[Marian Buchowski]]
** Źródło: [https://nto.pl/ikar-w-wygodnym-obuwiu/ar/4646880 nto.pl]
* Stachura, jak można sądzić, nie prowadził jakiejś autentystycznej gry z czytelnikiem, a w kolejnych książkach realizował praktykę pisarską w zgodzie z własną intuicją i uzewnętrzniał postawę artysty stawiającego sztuce najwyższe wymagania. Ten maksymalista pełen niezgody na oczywistość tysiącletnich doświadczeń ludzkości (jego bohater próbuje nawet wygrać ze śmiercią), szybko dochodził do pytań o sens i cel pisania, stąd autotematyzm i niechęć do „zawodowego” uprawiania literatury, stąd próby naruszania konwencji.
** Autor: [[Marian Buchowski]]
** Źródło: ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Kamerton, Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 270.
* Stachuro ty już idziesz górą<br />A nam tu w dolinie gorzko i ponuro.
** Autor: [[Andrzej Garczarek]], ''Do Piotrowskiego Poety''
* (…) szkoda, że zamienia się to chwilami w zwykłe klituś-bajduś.
** Autor: [[Krzysztof Mętrak]]
** Opis: o tomie ''Falując na wietrze''.
** Źródło: „Współczesność” 15/1966, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 73.
* W dzisiejszej rzeczywistości Stachura wcale by się nie zmienił. Uważam, że ani przed nim, ani po nim tak oryginalnego poety i człowieka nie było.
** Autor: [[Daniel Olbrychski]]
** Źródło: [https://culture.pl/pl/artykul/ed-sted-boski-banita-fenomen-edwarda-stachury culture.pl]
* Zdarzają się jednak pisarze z urodzenia i z absolutnej konieczności. Oni od samego początku przeczuwają ryzyko największych kosztów wewnętrznych, oni, zanim jeszcze zaczną pisać, już wiedzą, jaka jest cena literatury. Kimś takim jest w moim głębokim przekonaniu Edward Stachura.
** Autor: [[Krzysztof Rutkowski (pisarz)|Krzysztof Rutkowski]], Nota redakcyjna do: Edward Stachura, ''Poezja i proza'', t.5., Czytelnik, Warszawa 1982, ISBN 8307003784, s. 446.
* Zmarł śmiercią, jak każda śmierć, tragiczną.
** Autor: Krzysztof Rutkowski, Wstęp do: Edward Stachura, ''Poezja i proza'', t.1., Czytelnik, Warszawa 1984, ISBN 8307003784, s. 23.
* (…) żył zgodnie z neoromantycznym przekonaniem, że człowiek racjonalny to człowiek niekompletny, że należy kontemplować świat poza zasłoną pozorów, wracać do natury i docierać do prawdy, która jest, tkwi gdzieś we mnie i tkwi gdzieś w nieruchomym świecie. Oto przedpole jego panteistycznej metafizyki. Wymagało to – ten rodzaj manifestowanej jedności życia i literatury – sposobu życia, który wykluczał fałsz, i pisania, które by fałszu było wyzbyte. Wymagało szacunku dla pierwotnych olśnień, moralnej czystości, męskich wyznań, łaknących liryzmu i czułości. Ale wymagało też konfliktu z życiem codziennym, praktycznym, mieszczańskim, domeną Heideggerowskiego „Się”; bo krzątanina codzienna, bo wszechwładne konwencje oddalają od prawdy i uwłaczają istocie istnienia.
** Autor: [[Krzysztof Mętrak]], Mowa wygłoszona w dniu Zaduszek 1979 roku.
** Źródło: „Literatura” 30/1981, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 255.
{{wulgaryzmy}}
* Kto nie czyta Stachury, jest jak chuj ponury.
** Autor: nieznany
** Opis: napis na murze.
** Źródło: Jakub Beczek, ''[https://natemat.pl/304931,prawda-a-mit-edwarda-stachury-tego-jeszcze-nie-wiedzieliscie Zmarł 40 lat temu, ale nadal jest wzorem buntownika. Prawda a mit Edwarda Stachury]'', natemat.pl, 7 kwietnia 2020.
==Zobacz też==
* ''[[Siekierezada]]'' – ekranizacja
[[Kategoria:Edward Stachura|!]]
[[Kategoria:Samobójcy]]
[[Kategoria:Polscy poeci]]
[[Kategoria:Polscy pisarze]]
ebstrk5ooo3474zl9m44kv28b2hspcd
645805
645791
2026-07-27T22:32:14Z
Nazwa1234
53893
/* Inne */
645805
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Edwardstachura.png|mały|{{center|Edward Stachura}}]]
'''[[w:Edward Stachura|Edward Stachura]]''' (1937–1979) – polski [[poeta]], [[proza]]ik, [[pieśń|pieśniarz]] i [[tłumacz]]. Zaliczany do grona [[poeci wyklęci|poetów wyklętych]].
==''Cała jaskrawość'' (1969)==
{{osobne|Cała jaskrawość}}
(wyd. Czytelnik, Warszawa 1969)
* Byli tacy, co rodzili się. Byli tacy, co umierali. Byli też i tacy, którym to było mało.
* Chciał dla mnie dobrze. Ale wyszło inaczej. Wyszło na moje. I to jest zawsze lepiej, choćby było najgorzej.
* Kto modlił się, do kogo, jakimi słowami, czy mógłby też pomodlić się za nas?
==''Dziennik. Zeszyty podróżne 1''==
* Albo się pomyliłeś, albo jesteś pomylony.
* Bardziej niż umrzeć, chciałem tylko jednego: żyć.
* Bo krew na razie jeszcze mi się nie zmęczyła nigdy.
* Czas postawić kropkę nad ipsylonem.
* Czy pozwolisz, że się roześmieję z szacunkiem?
* – Dałem ci mój adres? Dałem. To odwiedzisz mnie?<br />– Jasne, że odwiedzę.<br />– Kiedy?<br />– Zawsze wtedy, kiedy będzie zaćmienie słońca, bo wtedy nie mam nic do roboty.
* Jak powiedział pewien milicjant – smutek jest jak pochód – przemija.
* – Mały mózg, średnie serce i wielkie biodra, oto jest kobieta – powiedział facet.
* Można się oprzeć o światło, o słoneczne promienie.
* Na głupotę nie zawsze pomaga mądrość. Na głupotę często pomaga głupota.
* Na pewno jest tak, że to, co przeżywa się z kimś, wspólnie z kimś – przeżywa się podwójnie.
* Nawet stojąc w miejscu, można zabłądzić.
* Nie ma nic bardziej tragicznego niż żebranie o gest, o uśmiech od ukochanej Istoty. Przy tej tragiczności blednie wielka inna tragiczność, tragiczność cielesnego kalectwa, tragiczność duchowego kalectwa… wielka tragiczność blednie przy tragiczności żebrania o miłość.
* Nie można zmartwychwstawać, nie doznawszy najwyższych upokorzeń, czyli w górę nie trzeba być ciśniętym, rzuconym, kopniętym na samo dno, żeby móc ulecieć w górę. Żeby zmartwychwstać. To jest warunek sine qua non. Kto przetrwa wszystkie upokorzenia, aż do najwyższego, ten może się dźwignąć z grobu.
* Niektórzy rodzą się przeznaczeni żyć w straszliwym smutku i zwanej tragedii. Tylko miłość wielka, większa od ich przeznaczenia, może ich uratować.
* Niektórzy to tak chodzą, jakby się sami nieśli pod pachą.
* O miłości się nie mówi. Miłość się wyraża. Słowem również, ale to jest tylko jedna z rozlicznych manifestacji, manifestacja słowna, i nie powiedziałbym, że najlepsza.
* Odkrycie jednego z najbardziej przekonywających dowodów na płynięcie czasu: to, że miłość między dwoma ludźmi gaśnie.
* Pamiętaj chłopcze, zapisz to sobie mocno w pamięci, scyzorykiem narysuj to sobie na dłoni i zamknij pięść mocno, ściśnij mocno, mocno pięść i nigdy jej nie otwieraj i pamiętaj to, co tam wyryłeś: ten świat nie jest wart ciebie. Nie jest wart tego, żebyś przezeń miał odebrać sobie życie. Twoje życie.
* Patrzę, siedzi taka sierota, z wierzchu ładna, jak pobielony grób, a w środku rupiecie i zgnilizna.
* Pobrudziłem sobie ostatnie ręce – powiedział facet.
* PRZEBIĆ SIĘ PRZEZ OBŁĘD DO SENSU.
* Rozdzierający jak tygrysa pazur antylopy plecy – jest smutek człowieczy.
* Są takie zjawiska nazwane jak życie, śmierć, wieczność obejmująca to wszystko w dwóch słowach: cała jaskrawość, ale są zjawiska nienazwane jeszcze. Jakie? No właśnie.
* Są też ludzie, z którymi, gdy się żyje, to nie ma żadnego życia, bo oni rozmazują życie. Rozmazują istnienie. Wszystko zostaje niemożebnie pomniejszone. Między innymi dlatego, że brak im powagi, dumy, dostojności, tego straszliwego i cudownego napięcia. Humoru również.
* To, co zyskuje człowiek cichym płaczem po nocach, to tylko to, że serce bestii jeszcze bardziej twardnieje. Zatem więc nie trzeba płakać. Nie trzeba!
* Trudno zostawić w wodzie odciśnięty ślad.
* W kolejce po mięso:<br />– Ja tylko 30 deko.<br />– A ja to co? Samochód?<br />– Ja z pracy.<br />– A ja co? Z baletu?
* Zdechnę, ale jak człowiek.
{{wulgaryzmy}}
* Kobiety są setki tysięcy razy silniejsze od nas. Kobieta przylgnie do ziemi i nic ją nie ruszy. Kręci się razem z planetą i nic ją nie ruszy. Żadne burze, ni huragany, sztormy i tak dalej. Nie mówić nawet o łagodnych powiewach, które niejednego z nas zbijają z nóg. Ma wszystko w dupie, inaczej mówiąc.
==''Dziennik. Zeszyty podróżne 2''==
* Jutro przyjeżdża Ta, dla której bije mi serce.
* Książki się teraz na świecie wydaje, jak w sklepie resztę z drobnego banknotu. Większość z nich można sobie śmiało darować.
* Naprawdę i niezależnie od innych rzeczy, cóż to za niesamowita, cudowna przygoda – to życie, moje życie.
==''Fabula rasa'' (1979)==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{Osobne|Fabula rasa}}
* Każda książka jest zawsze tylko książką; (…) wszystkie słowa są zawsze tylko słowami, nigdy nie są tym, co – z mniejszym lub większym popisem – usiłują opisać.
* Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał.
* Prawdziwy przyjaciel to nie ten, który odwala za ciebie całą robotę, lecz ten który uświadomi ci, że wszystko masz zrobić sam.
* Wszystkie zasoby broni, wszystkie arsenały nigdy nie zamienią się w pokój planety.
==''Kropka nad ypsylonem''==
(w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 167–181)
{{Chronologiczny sekcja}}
<!--Uwaga: nie poprawiać; początek każdego cytatu z małej litery i brak kropki na końcu wg tekstu oryginalnego-->
* schemacie<br />jak ty nie lubisz tych co ci się wymykają<br />tych co ich nie możesz<br />(…)<br />capnąć<br />drapnąć<br />gzygzatowatym gdakaniem gzagadaknąć<br />(…)<br />nijakością natchnąć<br />(…)<br />policyjną poskromić pałką<br />(…)<br />ujednolicić<br />wytresować
* schemacie<br />kacie z kurtką na wacie<br />nihil novi sub Sole
* pomóż wspomóż dopomóż wyjątku czuły<br />odeprzeć tłumne armie reguły
** Zobacz też: [[reguła]], [[wyjątek]]
* oto pod karną ekspedycją wyrasta w dół mokradło<br />(dla lingwisty-erotomana kurna jego marna<br />jak mówi jeden w poemacie juniora „junioriada”<br />więc dla lingwisty-erotomana<br />mokradło to jest przeważnie mokre prześcieradło<br />lecz my bierzemy abecadło<br />i pakujemy je w imadło<br />i wybieramy nie jak popadło<br />ale mokradło jak mokradło)
* nawet nie trzeba będzie delegować delegata<br />żeby z ostępu relegował renegata<br />sam tu podpełznie na czworaka<br />wtedy go cap i za schematu kratę<br />i zakładamy mu krawatę
* tam gdzie diabeł już nie może<br />śle kobietę jak tę zorzę<br />co to nie daj Boże <br />niech zatem rusza jak żywa<br />ta co zawsze mi się śniła<br />ultrasuperhiper diwa
* w dziekanacie, lola, w trybunacie<br />w kubinacie w konkubinacie<br />w krawacie w kwadracie w kieracie<br />w marynacie w schemacie na etacie<br />nie, nie siostro<br />raczej bracie<br />słuchaj, lola<br />ty nie jesteś polonistką<br />to jest duży plus<br />ja nie jestem antyfeministą<br />to jest drugi wielki plus
* dawać jupitery, do jasnej cholery <br /> co ja widzę, mia mamma<br /> widzę wskroś jak promień gamma<br />że ty, suczko, wracasz samma
* lola na to<br />jak na lato<br />po wstążeczce po zwroteczce<br />po troszeczku po trochejku<br />ściąga z siebie strój-poemat<br />równo cześnie stripti suje<br />równo grzecznie recy tuje:<br />ty świński ryju, ty świński ogonie, ty świńska nóżko, ty golonko, ty fałdo, ty grubasie, ty pyzo, ty klucho, ty kicho, ty pulpecie, ty żłobie, ty gnomie, ty glisto, …
* … wypłynął z zaświatów żeglowny nomen omen i stał się nowym dzionkiem i stał się obwieszczającym koniec zagłady dzwonkiem i stał się gwiżdżącym na to wszystko skowronkiem pod nieboskłonem pod szeroko otwartym niebooknem pod błękitnym bezgranicznym antyplafonem i tak oto stanęła kropka nad ypsylonem<br />{{center|•}}
** Opis: zakończenie poematu.
** Zobacz też: [[ostatnie zdania dzieł literackich]].
==''List do pozostałych''==
(w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 442–444)
{{chronologiczny sekcja}}
* Umieram<br />Za winy moje i niewinność moją<br />Za brak który czuję każdą cząstką ciała i każdą cząstką duszy<br />Za brak rozdzierający mnie na strzępy jak gazetę zapisaną hałaśliwymi nic nie mówiącymi słowami
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich|początek wiersza]].
* Za zagubione klucze rozumienia z malutką iskierką ufności że jeżeli ziarno obumrze to wyda owoc<br />Za samotność umierania
* Bo trupem jest wszelkie ciało<br />Bo ciężko strasznie i nie do zniesienia<br />Za możliwość przemienienia<br />Za nieszczęście ludzi i moje własne które dźwigam na sobie i w sobie<br />Bo to wszystko wygląda że snem jest tylko koszmarem<br />Bo to wszystko wygląda że nieprawdą jest<br />Bo to wszystko wygląda że absurdem jest<br />Bo to wszystko tu niszczeje gnije i nie masz tu nic trwałego poza tęsknotą za trwałością
* Bo już nie jestem z tego świata i może nigdy z niego nie byłem<br />Bo wygląda że nie ma tu dla mnie żadnego ratunku <br />Bo już nie potrafię kochać ziemską miłością<br />Bo noli me tangere<br />Bo jestem bardzo zmęczony nieopisanie wycieńczony<br />Bo już wycierpiałem<br />Bo już zostałem choć to się działo w obłędzie najdosłowniej i najcieleśniej ukrzyżowany i jakże bardzo i realnie mnie to bolało<br />Bo chciałem zbawić od wszelkiego złego ludzi wszystkich i świat cały i jeżeli tak się nie stało to winy mojej w tym nie umiem znaleźć
* Bo wygląda że już nic tu po mnie<br />Bo nie czuję się oszukany co by mi pozwoliło raczej trwać niż umierać trwać i szukać winnego może w sobie ale nie czuję się oszukany<br />Bo kto może trwać w tym świecie niechaj trwa i ja mu życzę zdrowia a kiedy przyjdzie mu umierać niechaj śmierć ma lekką<br />Bo co do mnie to idę do ciebie<br />Ojcze pastewny żeby może wreszcie znaleźć uspokojenie zasłużone jak mniemam zasłużone jak mniemam<br />Bo nawet obłęd nie został mi zaoszczędzony<br />Bo wszystko mnie boli straszliwie<br />Bo duszę się w tej klatce<br />Bo samotna jest dusza moja aż do śmierci<br />Bo kończy się w porę ostatni papier i już tylko krok i niech Żyje Życie<br />Bo stanąłem na początku bo pociągnął mnie Ojciec i stanę na końcu i nie skosztuję śmierci.
==''Miłość czyli życie, śmierć i zmartwychwstanie Michała Kątnego zaśpiewana, wypłakana i w niebo wzięta przez edwarda stachurę''==
(w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982)
* Artysta! Jak słyszę to słowo, to mi się rzygać chce.
** Źródło: s. 389.
* Droga jest jak ciągle odkładane samobójstwo.
** Źródło: s. 355.
** Zobacz też: [[samobójstwo]]
* Ludzi można podzielić na dwa rodzaje: tych, którzy są wytworem świata, w którym żyją, i tych, którzy są wytworem samych siebie, którzy, choć świata nie zmienili, nie dali się zmienić światu. Oni chodzą po świecie, a nie świat po nich.
** Źródło: s. 347.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Mądrość jest przeważnie bardzo okrutna. Najokrutniejsza jest mądrość snu. Ty śpisz, a tam płaczą ludzie, giną ludzie.
** Źródło: s. 331.
** Zobacz też: [[sen]]
* Na czym polega to, że jedni popełniają samobójstwa, a inni cierpiąc nie mniej, a może często więcej, nie popełniają samobójstwa? Na czym polega ta wytrzymałość?
** Źródło: s. 329.
** Zobacz też: [[samobójstwo]]
* Wódki są dwa rodzaje: dobra i bardzo dobra.
** Źródło: s. 325.
** Zobacz też: [[wódka]]
* Wszystko jest poezją, ale pieniądz nie jest poezją. Ale też pieniądz jest niczym, sam z siebie immanentnie nie istnieje, został wymyślony, jest niczym, choć w tym świecie do tego doszło, że pieniądz jest wszystkim, wszystko można kupić, najgenialniejsze dzieła sztuki, ludzi nawet można kupić, oczywiście tych sprzedajnych, ale poezji się nie kupi.
** Źródło: s. 348.
** Zobacz też: [[pieniądze]]
* Wyspy można kupić na Morzu Jońskim czy Egejskim, zamki nad Loarą, wielkie tereny w Brazylii, ale nie kupi się poezji: tego sposobu bycia, który między innymi, zupełnie bezwolnie, mimochodem, fantastycznie ośmiesza pieniądz, a jego siłę nabywczą sprowadza do zera lub, mówiąc raz brutalnie, do dwóch zer.
** Opis: w okresie [[Polska Rzeczpospolita Ludowa|PRL]] symbolem dwóch zer oznaczano toalety publiczne.
** Źródło: s. 348.
** Zobacz też: [[poezja]]
{{wulgaryzmy}}
* Ja (...) dzielę ludzi na wojowników i na kurwy (męskie i damskie).
** Źródło: s. 388.
==''Missa pagana''==
(w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 183–196)
{{Chronologiczny sekcja}}
<!--Uwaga: nie poprawiać; brak kropek na końcu wg tekstu oryginalnego-->
* Dla wszystkich starczy miejsca<br />Pod wielkim dachem nieba<br />Na ziemi, którą ja i ty też<br />Zamieniliśmy w morze łez
** Źródło: ''Introit (pieśń na wejście)''
* Człowiek człowiekowi szpadą<br />Człowiek człowiekowi zdradą<br />Lecz ty się nie daj zgładzić<br />Lecz ty się nie daj zdradzić
** Źródło: ''Człowiek człowiekowi''
** Zobacz też: [[zdrada]]
* Człowiek człowiekowi bliźnim<br />Z bliźnim się możesz zabliźnić
** Źródło: ''Człowiek człowiekowi''
* Zaprawdę godnym i sprawiedliwym<br />Słusznym i zbawiennym jest<br />Śmiać się głośno<br />Płakać cicho
** Źródło: ''Prefacja''
* jak po nocnym niebie sunące białe obłoki nad lasem<br />jak na szyi wędrowca apaszka szamotana wiatrem<br />jak wyciągnięte tam powyżej gwiaździste ramiona wasze<br />a tu są nasze, a tu są nasze, a tu są nasze
** Źródło: ''Jak''
* jak lizać rany celnie zadane<br />jak lepić serce w proch potrzaskane
** Źródło: ''Jak''
* pudowy kamień, pudowy kamień<br />ja na nim stanę, on na mnie stanie<br />on na mnie stanie, spod niego wstanę<br />jak suchy szloch w tę dżdżystą noc
** Źródło: ''Jak''
* jak biec do końca, potem odpoczniesz, potem odpoczniesz <br />cudne manowce, cudne manowce, cudne manowce
** Źródło: ''Jak''
* W imię słońca<br /> I jego gońca: <br /> Skowronka gwiżdżącego, amen
** Źródło: ''Komunia''
* Wielkie ci dzięki, ciszo wieczysta, za twoje piosenki
** Źródło: ''Dziękczynienie''
** Zobacz też: [[cisza]]
* Dla wszystkich starczy miejsca<br />Pod wielkim dachem nieba<br />Na ziemi, której ja i ty<br />Nie zamienimy w bagno krwi
** Źródło: ''Ite missa est (pieśń na wyjście)''
** Opis: zakończenie poematu.
** Zobacz też: [[ostatnie zdania dzieł literackich]].
==''Oto''==
* Cokolwiek pomiędzy ludźmi kończy się – znaczy: nigdy nie zaczęło się. Gdyby prawdziwie się zaczęło – nie skończyłoby się. Skończyło się, bo nie zaczęło się.<br />Cokolwiek prawdziwie się zaczyna – nigdy się nie kończy.
* Dorośli naprawdę są dziećmi, a tylko udają dorosłych. I to jest ich całe, jedyne nieszczęście.
** Zobacz też: [[dorosły]]
* Książkę dla dzieci może napisać tylko dziecko.
* Ludzie są czarni, ludzie są biali, ludzie są czerwoni, ludzie są żółci. Brakuje (...) ludzi niebieskich. Gdzie są niebiescy?
** Źródło: ''Oto'' w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 202.
* Przez poznanie siebie człowiek staje się czysty. Przez zobaczenie brudu. Nie przez pranie brudu. Albowiem brudu psychicznego nie da się wyprać. (…) Brud można zobaczyć czystymi, nieoceniającymi, niesądzącymi oczami – i to jest to. Spojrzenia czystych oczu żaden psychiczny brud nie wytrzymuje. Znika doszczętnie. Roztapia się, Rozmywa. Rozwiewa. Puff! I nie ma go.
* Za nieznanym tęsknij, ale nieznanego nie wyobrażaj sobie.
==''Pogodzić się ze światem''==
{{Chronologiczny sekcja}}
* Z matką czuję się bezpiecznie. Bezpiecznie się czuję z nią.
** Opis: napisane 28 maja 1979.
* Byłem buntownikiem łagodnym, najłagodniejszym z możliwych, ale krańcowym. Poszedłem do końca. Czy za daleko? Chciałem unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi. I zwariowałem. Ale czy od tego? Nie wiem.
** Opis: napisane 30 maja 1979.
** Zobacz też: [[buntownik]]
* Palę papierosa i nie smakuje mi. W szpitalu w Drewnicy paliłem jednego za drugim; też bez smaku. (...) Teraz wypalam paczkę, jakieś dwa razy mniej niż w szpitalu. Gdy byłem człowiekiem-nikt, mogłem z łatwością nie palić. Całymi miesiącami nie paliłem.
** Opis: napisane 31 maja 1979.
* Odwiedził mnie przed chwilą Lechu Rojek. Pożaliłem mu się trochę. Powiedział, że muszę odnaleźć resztki samego siebie. Powiedział, że chciałem zbawić wszystkich ludzi, a sam się zgubiłem. Czytał moje książki i mówił: ty nie dajesz ludziom spać, ty ich budzisz do życia. Czytał też ''Fabula rasa''.
** Opis: napisane 31 maja 1979.
* Kiedyś, dawno, gdy byłem jeszcze Edwardem Stachurą, pomyślałem, że człowiek za długo żyje. Że powinien żyć jeden dzień jak niektóre motyle. Albo jeden rok, od wiosny do zimy. Schopenhauer mówi, że rozpatrzywszy wszystkie za i przeciw lepiej byłoby, żeby się człowiek nie urodził. Mam 42 lata, a tak się czuję, jakbym dźwigał ich 420. Ostro żyłem. Codziennie coś nowego. Nie wpadłem w żadną rutynę.
** Opis: napisane 14 czerwca 1979.
* Ta choroba ma to do siebie, że daje się zauważyć totalna bezradność lekarzy wobec niej. Sprowadza się to do „Jak się pan czuje?” i takiej czy innej grzecznościowej odpowiedzi na to pytanie.
** Opis: o swojej chorobie psychicznej; napisane 19 czerwca 1979.
* Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie myślę często o samobójstwie jako o wyzwoleniu się z mojego piekła. Ale nie jest to dla mnie oczywiste. Nie ma w mojej biednej głowie ani jednej oczywistości.
** Opis: napisane 22 czerwca 1979.
* Ludzie obdarzają mnie swoją dobrocią, ale to wszystko jakby nie docierało do mnie. Zyta, moja eks-żona, którą przypadkowo spotkałem, powiedziała mi, żebym się spytał lekarzy, czy jest możliwy przeszczep palców, to ona byłaby gotowa zaofiarować mi dwa palce. Że z trzema palcami ona sobie poradzi. Oto do jakich poświęceń gotowy jest człowiek.
** Opis: napisane 25 czerwca 1979.
* Cokolwiek jest po śmierci, to nie może być gorsze od tego życia tu na padole. Od tych cierpień i mąk.
** Opis: napisane 25 czerwca 1979.
* Oto błogosławieństwo ludzi prostych. Dla nich jest tak, jak jest. Jak powinno być, jak mogłoby być – tym sobie głowy nie zawracają. Także nie zawracają sobie głowy tym, dlaczego tak jest, jak jest. Jest tak, jak jest, i to wszystko. Absurdu nigdzie nie widzą. Samo to pojęcie jest im nie znane. Nie znają nawet tego słowa. Są jak drzewa: żyją i umierają.
** Opis: napisane 26 czerwca 1979.
** Zobacz też: [[absurd]]
* Nie widzę powodów dla swojego bytowania tu, na ziemi.
** Opis: napisane 1 lipca 1979.
* Mam dopiero 42 lata, więc przypuszczalnie szmat czasu przede mną. A czy nie można by wyjść śmierci na spotkanie? Czyż nie byłoby to normalne w mojej sytuacji?
** Opis: napisane 1 lipca 1979.
* Kiedy się myśli i myśli o śmierci jako o jedynym wybawieniu, to jak wtedy żyć?
** Opis: napisane 4 lipca 1979.
* Umarł ktoś we wsi i matka dzisiaj wybiera się na pogrzeb. Nawet pogrzeb jest sprawą tego świata. Wszystko tu jest z tego świata. Pogrzeb i chrzciny, wesele i imieniny. Wszystko. I żeby móc żyć w tym świecie, trzeba uczestniczyć w jego rytuałach.
** Opis: napisane 4 lipca 1979.
** Zobacz też: [[rytuał]]
* Trzeba być specjalnej konstrukcji, żeby móc tak żyć, jak żyje większość ludzi. Praca, dom, spanie. Praca, dom, spanie. Tak można przetrwać życie. Chrzciny, wesele, pogrzeb.
** Opis: napisane 5 lipca 1979.
** Zobacz też: [[życie]]
* Ale po co człowiek ma świadomość? Czy po to, żeby jej nie używać, żeby ją w kółko, bez ustanku zagłuszać? Błogosławieństwem człowieka czy przekleństwem jest świadomość?
** Opis: napisane 5 lipca 1979.
** Zobacz też: [[świadomość]]
* Jak ciężko jest dać ten jeden krok. Od paru dni wstaję i mówię sobie: „Gdybym to zrobił wczoraj, dzisiaj już nie musiałbym się męczyć”. Gdybyż to było dla mnie oczywiste! Ale ciągle do końca nie jest…
** Opis: napisane 14 lipca 1979.
* Czwartek 19 lub 20 lipca<br />Wczoraj byłem z panem Fedeckim <del>w</del> u lekarki w szpitalu w Drewnicy
** Opis: ostatni zapis.
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 199.
==''Siekierezada albo Zima leśnych ludzi'' (1971)==
{{osobne|Siekierezada albo Zima leśnych ludzi}}
* I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobie będę głupi.
* Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Nie jest chyba ciężko umierać, kiedy się nie umiera samemu.
==''Się''==
(Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1977)
* Ach, pomóż wspomóż dopomóż ty – jedyny jedyniutki wyjątku czuły – odeprzeć tłumne pospolite armie reguły, i ach, cudne manowce, dźwignąć się, powstać, z-podeptanych-przez-demony-powstać, z fatalnego opętania się odpętać (…) i naprzód iść, naprzód zawsze i niesłychanie.
* Bo to tak jest, że dla siebie, owszem, można coś tam zrobić, ale dla drugiego człowieka to już można coś niesamowicie pięknego zrobić, wszystko. Wszystko.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli'', s. 165.
* Czas umarł na czas. Ja umarło na ja. Nie ma ja. Się jest. Się jest się. Się jest duch. Się jest nikt.
** Opis: ostatnie zdania zbioru opowiadań
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Się'', s. 197.
* (…) czy wolno taką wiarę i tyle wiary, całą taka wiarę w kimkolwiek pokładać? Chyba nie wolno. Chyba na pewno. Bo jakim prawem? Jeżeli już, to tylko w sobie można całą taką wiarę pokładać. W nikim więcej.
* Gdybyś ty był zakochany, to by to było napisane na twojej twarzy, zapalone w twoich oczach, wyryte w twoich ruchach, w całym twoim zachowaniu.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Ja paliłem i patrzyłem na to wszystko poprzez snujący się fantasmagorycznie dym palonego papierosa. – Jesteś mężczyzną; ja, jak widzisz, jestem kobietą. I uśmiechnęła się. Miękko, ale nie kocio. Kobieco, ale nie zalotnie. Choć może zalotnie, ale jakoś nieprzewrotnie. I nieznacznie. Bardzo delikatnie.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Kobieta, jeżeli nie jest szczególnie upośledzona przez los, a już jeżeli jest jako tako ładna, może mieć bez większego trudu każdego mężczyznę... Prawie każdego – sprostowałem w myśli.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Koniec z panem. Z panem amen. Się jest stanem.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Się''
* Nie chcę spać z wieloma mężczyznami, z drugim, trzecim, piątym. Z jednym chciałabym.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Patrzyła w okno, a ja patrzyłem na nią, na jej profil i myślałem: sercem nie mógłbym, bo serce miałem kiedyś jedno i mi się potrzaskało straszliwie i doszczętnie, i nie udało się pokleić skorupek tego dzbanka, ani łzami – tym klejem białym, ani krwią – tym klejem czerwonym, i tak nie mam serca, nie mam, więc sercem nie mógłbym, ale mógłbym taką istotę pokochać SIŁĄ WOLI. SIŁĄ WOLI pokochać istotę taką mógłbym. Pierwszą dziewiczą i wielką i wolną miłością wolnej mojej woli. Skąd ona wzięła się, ta dziewczyna, tu, przede mną, prawie na wyciągnięcie ręki, ona, co jest taka, jak gdyby ją stworzyła jakaś niewysłowiona rozdzierająca tęsknota, już nie serca tęsknota, ale czegoś innego, nie wiem czego… Ducha tęsknota. Moja tęsknota.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli'', s. 166.
* Rozdzierający<br />Jak tygrysa pazur<br />Antylopy plecy<br />Jest obłęd człowieczy.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''El condor pasa'', s. 43.
* (…) są różne szkoły, ale jedna z nich mówi, że nigdy nie jest za późno. Mnie się podoba ta szkoła. Co mówi, że nigdy nie jest za późno.
* Szkoły są po to – się pomyślało – żeby było łatwiej żyć. Do szkoły chodzi się po to, żeby się samemu za dużo nie nauczyć. Bo gdyby nie chodzić do szkół, to można by dużo więcej samemu się nauczyć, za dużo więcej, i wtedy już zupełnie nie można by żyć wśród ludzi i ich szkolnych problemów. Szkoły są dobre. Mądre nie są, ale dobre są.
** Źródło: s. 9
** Zobacz też: [[szkoła]]
* To nie ja. Ja to jad. Ja to wąż. Ja to rak. Edmund Szerucki – rak. Janek Pradera – rak. Ja Michał Kątny – rak. Edward Stachura, który nas trzech wymyślił (on, co go też wymyślono, przy jego jednocześnie niezastąpionej pomocy) – po trzykroć rak. Umarł rak. Umarł rak na raka. Ja umarło. Położyło sobie kres. Koniec biografii. Koniec bibliografii. Koniec biobibliografii. Koniec biobibliobleblemafii.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Się''
* (…) w życiu tym dwie są dla człowieka sprawy jedyne do których wszystko powinno schodzić się zbiegać zlatywać jak wszechświat do nowego początku albo jak ptaki na sejmik do dalekiej za morza wędrówki a te dwie sprawy jedyne to: starać się zawsze i wszędzie pomóc drugiemu człowiekowi ale delikatnie nie nachalnie nie brutalnie nie wulgarnie więc to jedno a drugie to: odnaleźć siebie i podać sobie samemu rękę i uśmiechnąć się do siebie.
==''Wszystko jest poezja. Opowieść – rzeka'' (1975)==
{{osobne|Wszystko jest poezja}}
* Bałem się zawsze i bałem się wszystkiego, ale przecież jednak niemniej szedłem w noc, w każdą noc, jeżeli tak trzeba było.
* Co to jest droga? To jest to, co masz na ustach: co krok i wieczne odkładanie samobójstwa.
* Dokąd idę? Do słońca. To chyba jasne.
* Dopomóż mi, Boże, żebym się dzisiaj nie wpakował w jakąś historię, która mnie raczej nie obchodzi.
* Gdzie nas powiedzie skrajem dróg zygzakowaty życia sznur.
* I inni, co pomarli lub co zginą z nami, bracia, kamraci, kumple i kompani. Ech, spotka tam w raju nas się kupa luda! Ech, od tupania zadudni niebieska tancbuda!
* Kto nie śpi, ten już coś robi.
* Można skonać pod drzwiami ludzi, którzy za ludzi się mają.
* Niech nie nadejdzie dzień, gdy przejdziemy ulicą, jeden mimo drugiego, nie spojrzawszy na siebie, ocierając się łokciami jak dwaj spieszni przechodnie.
* Stojąc w miejscu, też można zabłądzić.
* Wódka, jak mówi Edmund Szerucki, to jest człowiek, z którym można porozmawiać. Od czasu do czasu.
* Wszystko jest poezją, każdy jest poetą.
** Zobacz też: [[poeta]], [[poezja]]
* (…) wypalić się do szczętu. Wszystko oddając życiu. Żeby śmierci, tej zwyczajnej wariatce, nic nie pozostawić w spadku; niech odziedziczy po nas popiół wygasły i niech go sobie rozdmucha, jeżeli chce, na siedem stron, i niech ma przy tym iluzję, że nie jest bezrobotna.
** Zobacz też: [[śmierć]]
==Inne==
* Ach, kiedy ona cię kochać przestanie:<br />Zobaczysz!<br />Zobaczysz obcą własną twarz,<br />Jakie wielkie oczy ma strach;<br />Zobaczysz wszystko to samo,<br />Co ja.
** Źródło: ''Zobaczysz'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 225.
** Zobacz też: [[miłość]], [[strach]]
* A twe włosy, kłosy zboża<br />co bym chętnie jadł.<br />Po oddaniu do młynarza.<br />I z tej mąki co powstałej,<br />schrupał ten smaczny wypiek.<br />Co zastąpi głód jedzenia<br />Ciebie po kawałku.
** Źródło: ''Bezmiar''
* A w serce moje wstąpił wiatr<br />I tam on zamieszkał, i szumi.
** Źródło: ''Banita'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 219.
* Banita boski to mój los,<br />Lecz nie ja go sobie wybrałem;<br />To ona mi wybrała go:<br />Dziewczyna, którą ubóstwiałem.
** Źródło: ''Banita''
* Bardzo ciężko jest zdzierżyć to wszystko.
** Źródło: [https://histmag.org/Edward-Stachura-ostatnie-tygodnie-10529?utm_source=chatgpt.com histmag.org]
* Błogo bardzo sławił będę ten dzień,<br />Kiedy na nowo się narodzę,<br />Nawet gdy to będzie śmierci mej dzień.
** Źródło: ''Błogo bardzo sławił będę ten dzień''
* Bo kiedy się żyje miłością, nie przeprowadza się skrupulatnego, naukowego wywodu tej miłości, tylko się kocha.
** Źródło: ''[Wartość poezji]'' w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982.
* bo kto śpi nikomu krzywdy nie czyni<br />bo rozumiem nie-bycie i nie-czynienie<br />bo kocham braci moich: Lao-tse, Buddę i Jezusa<br />i kocham wszystkich ludzi i nie potępiam za [tekst nieczytelny]<br />Bo w szpitalu
** Opis: 24 lipca 1979, [[ostatnie słowa]] zapisane na kartce przed popełnieniem [[samobójstwo|samobójstwa]].
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 193.
* Chodzę tu chodzę tam<br />W tłumie ludzi zawsze sam<br />Nie mam już nic<br />Nie mam już nic<br />Ale też nikt mnie nie ma.
** Źródło: ''Jestem niczyj''
* Człowiek człowiekowi wilkiem!<br />Lecz ty się nie daj zwilczyć!
** Źródło: ''Człowiek człowiekowi, czyli dziesięć wskazań i dziesięć przeciwwskazań dla ciebie, sieroto nieboża, Zygmusiu K.'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 255.
** Zobacz też: [[człowiek]], [[człowiek człowiekowi wilkiem]]
* Czy jest coś na świecie potworniejszego niż pijana kobieta? Jest. Pijana arystokratka.
** Źródło: ''Księga toastów i humoru biesiadnego'', wybór i oprac. Leszek Bubel, wyd. Zamek, Warszawa 1995, s. 151.
* Do okna podszedłem i nawet nie uderzyłem Jurka, nic nie powiedziałem, tylko do okna podszedłem i tak bym sobie popłakał. Tak bym sobie popłakał, ale nawet one – łzy – były przeciwko mnie: jak małe liski pochowane w swych norach lękały się wyjrzeć, chociaż myśliwy dawno już odszedł, chociaż już dawno byłem odszedłem, tak dawno mnie tam nie było, i stałem przy oknie, i tak bym sobie popłakał.
** Źródło: ''Listy do Olgi''
* Dziewczyny, dziewczyny. Siostry miłosiernej mi trzeba. Chyba tego mi trzeba. SIOSTRY MIŁOSIERNEJ. DOSŁOWNEJ I CIELESNEJ.
** Źródło: [https://histmag.org/Edward-Stachura-ostatnie-tygodnie-10529?utm_source=chatgpt.com histmag.org]
* Dzisiaj są moje urodziny,<br />Które obchodzę bez rodziny.
** Źródło: ''Urodziny''
* Gdybym tak mogła<br />Wydrzeć sobie serce<br />I być bez serca,<br />Byłoby mi lepiej,<br />Dużo lepiej,<br />Byłoby najlepiej.
** Źródło: ''Smutno''
* … i żaden patriota lokalny nie chce być patriotą globalnym, patriotą świata, patriotą wszechświata, bo to trochę za duże, żeby się z tym utożsamiać, sąsiedzi, i przecież „będę nie zauważony w tłumie ludzkości, i jak tu takim wielkim jak kosmos sztandarem wymachiwać? i komu wymachiwać? Panu Bogu przed nosem? Nie, nie! Precz z kosmopolityzmem! Niech żyje nasz fyrtel, co go tak pięknie opiewał nasz znakomity fyrtlowski poeta, a ten, kto twierdzić się ośmieli, że jego fyrtel jest piękniejszy, tego wezwiemy na pojedynek krasomówczy albo na białą broń, albo na pistolety, albo na bombę atomową”.
** Źródło: ''Nocne popołudnie'', w: ''Opowiadania'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1984, ISBN 8307003784, s. 303.
** Zobacz też: [[kosmopolityzm]], [[patriotyzm]]
* Jeszcze zdążymy w dżungli ludzkości siebie odnaleźć,<br />Tęskność zawrotna przybliża nas.<br />Zbiegną się wreszcie tory sieroce naszych dwu planet,<br />Cudnie spokrewnią się ciała nam.
** Źródło: ''Jest już za późno, nie jest za późno'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 249.
* Kiedy miałem 11 lat, rodzice doszli do wniosku, że należy opuścić słodką Francję i powrócić do jeszcze słodszej Polski. Nie rozumiałem jeszcze wtedy słowa: nostalgia. Teraz dopiero rozumiem, ileż smutku się w nim zawiera.
** Źródło: [https://literatura.wywrota.pl/wiersz-klasyka/37078-edward-stachura-zyciorys-pisany-przez-stachure-w-podaniu-na-kul-.html Życiorys pisany przez Stachurę w podaniu na Katolicki Uniwersytet Lubelski (KUL)]
* Kto mi powie,<br />Żeby powstrzymać ręce<br />Które mi się same wyrywają do niej.
** Źródło: ''Ona sobie tego nie życzy''
* Kto mi powie,<br />Żeby powstrzymać serce,<br />Które mi się same<br />Wprost wyrywa do niej.
** Źródło: ''Ona sobie tego nie życzy''
* Mnie to już nikt dawno tak bardzo<br />dawno tak bardzo już nikt nie pielęgnował<br />czy ja jestem blacha albo tygrys<br />że mnie to już nikt dawno tak bardzo nie pielęgnował.
** Źródło: ''Róża''
* Mówiłaś: nigdy nigdy nikt i nic<br />Rozdzielić w życiu nas nie zdoła<br />Mówiłem: zawsze zawsze będę żyć<br />Potężnie zawsze żyć bo kocham<br />Skończyło się<br />Miało wiecznie trwać<br />Skończyło się<br /><br />Już nie ma cię<br />Ach jak szkoda nas<br />Już nie ma mnie
** Źródło: ''Odezwij się'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 239.
* Musisz mi pomóc, musisz mi pomóc,<br />Swoją miłością musisz mi pomóc,<br />Musisz pokochać mnie mocniej,<br />Żebym się nie mógł w głęboką wodę<br />Rzucić!
** Źródło: ''Musisz mi pomóc'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 277.
* Nie jestem zatwardziałym urazowcem. Tyle że po każdym urazie serce jest mniej spontaniczne dla danej osoby i to jest chyba naturalne.
** Źródło: ''Listy do pisarzy'', wyd. Iskry, 2006
* Nie ma mnie nikt. Jestem niczyj. Jestem niczyj. Jestem niczyj.
** Źródło: ''Jestem niczyj''
* Nie myśl, że nie kocham<br />Lub że tylko trochę kocham.<br />Jak cię kocham, nie powiem, no bo nie wypowiem -<br />Tak ogromnie bardzo, jeszcze więcej może<br />I dlatego właśnie żegnaj,<br />Zrozum dobrze, żegnaj, żegnaj.
** Źródło: ''Z nim będziesz szczęśliwsza'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 280.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Nieprzebrana jest chwila wiersza (…).
** Źródło: ''Uspokojenie''
* Pamiętasz, stary, dawne czasy szkolne? Najlepszy byłeś w całej siódmej B<br />Potęga w bójce i w nauce orzeł<br />Rój dziewuch wtedy w tobie durzył się<br />Co z tobą stary? Jak papuga trujesz<br />Pijany jesteś, masz herbatę, pij<br />Odpocznij chwilę, trochę wyparujesz<br />A potem, bracie, gdzie cię pędzi, mknij.
** Źródło: ''Dwadzieścia lat później, czyli spotkanie ze szkolnym kolegą w mieście Iks, gdzie czas jakiś się zatrzymałem w drodze na pewien płaskowyż andyjski''
* Pomóż sobie, bo tylko jedynie wtedy pomożesz sobie w tym sensie, że będziesz w stanie nie potrzebować pomocy.
* Pomyślałem, że gdybym Cię miał przy sobie w tej chwili, to bym Cię po nogach całował ze szczęścia, a potem bym wstał i bym Cię bił. Tak bym Cię bił.
** Źródło: ''Listy do Olgi''
* Posłuchaj, porzucony przez nią,<br />Nieznany mój przyjacielu: W rozpaczy swojej<br />Nie wychodź na balkon, nie wychodź,<br />Do bruku z góry nie przychodź, nie przychodź,<br />Na smugę cienia nie wbiegaj,<br />Zaczekaj, trochę zaczekaj!
** Źródło: ''Czas płynie i zabija rany''
* Pośród gór i mórz<br />Odezwij się.
** Źródło: ''Odezwij się''
* Potem ona się zjawiła<br />Wszystko dla niej porzuciłem<br />I kochałem ją kochałem<br />Śmierci nic się nie lękałem<br />Potem poszła luty był<br />Już nie żyje ten co żył.
** Źródło: ''Jestem niczyj''
* Przebyłem noc właśnie i nikt mnie nie wita<br />nikt mi żaden nie mówi – bądź pozdrowiony.
** Źródło: ''Przebyłem noc właśnie...''
* Przyjdź do mnie jawnogrzesznico<br />będę cię rozdzierał powoli<br />na wszystkie nadzieje i zespolenie.
** Źródło: ''Próba wniebowstąpienia''
* Przysięgam wam, że płynie czas!<br />Że płynie czas i zabija rany!
** Źródło: ''Czas płynie i zabija rany'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 232.
** Zobacz też: [[czas]]
* Ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo;<br />Niechybnie brakuje tam nas!<br />Od stania w miejscu niejeden już zginął,<br />Niejeden zginął już kwiat!
** Źródło: ''Nie rozdziobią nas kruki'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 203.
* Skąd wzięła się w krainie śmierci<br />Ta żywa zjawa istny cud<br />Tu pośród pustych marnych wierszy<br />Tu gdzie już tylko czarny kurz<br />Biała lokomotywa
** Źródło: ''Biała lokomotywa'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 241.
** Zobacz też: [[kurz]], [[lokomotywa]]
* Skocz w pudło gitary,<br />Ratunkowym ona kołem.
** Źródło: ''Piosenka dla juniora i jego gitary'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 253.
** Zobacz też: [[gitara]]
* Słońcem byliśmy! Cieniem jesteśmy! Słońcem będziemy! Dziećmi swych dzieci!
** Źródło: ''Piosenka, której nie da się przestać śpiewać''
* Starałem się zawsze, by mój ostatni wiersz był lepszy od najpiękniejszego wiersza świata, tzn. od mojego poprzedniego wiersza (…). Z początku porównywałem siebie do Największych. Myślę teraz, że dobrze jest ustawiać siebie od razu najwyżej.
** Opis: wypowiedź narratora.
** Źródło: ''Która jest jak oliwa na wodę'', „Kamena” nr 23/1986.
* Swoją ciekawość świata trzeba umieć doskonalić.
* To... to... lepsze niż moje! A wie pan, że ja się uważam za największego poetę świata.
** Opis: opinia o wierszu „Kartka znad Adriatyku” [[Julian Przyboś|Juliana Przybosia]] wyrażona wobec autora.
** Źródło: [https://wyborcza.pl/ksiazki/7,154165,27492162,stachura-bez-obciachu-bede-wielki-bede-wielki.html Małgorzata I. Niemczyńska, Edward Stachura był przekonany, że jest poetą nie gorszym niż Homer], za Julian Przyboś „Zapiski bez daty”
* Trzeba być tak szybkim, jak nadchodząca chwila.
* Ty i ja – teatry to są dwa.
** Źródło: ''Życie to nie teatr'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 209.
* Ty lubisz mnie,<br />A ona nie;<br />Czemu, słoneczko,<br />Czemu tak jest?
** Źródło: ''Ratuj, słoneczko''
* Urodziłem się… i tak dalej.
** Opis: odpowiedź Edwarda Stachury do tych, którzy dopytywali się o jego życiorys.
** Źródło: Anna Winkler, ''[https://wielkahistoria.pl/dziecinstwo-edwarda-stachury-po-pijanemu-ojciec-ganial-za-nim-po-polu-z-siekiera/ Dzieciństwo Edwarda Stachury]'', WielkaHistoria, 16 stycznia 2020.
* We Wszechświecie nie ma miejsc wyróżnionych – co do tego astronomowie zdają się być zgodni. Robaczkowi podpowiada to samo już od bardzo dawna muza wszelkiej delikatności i wszelkiej sprawiedliwości. We Wszechświecie nie ma miejsc wyróżnionych, miejsc faworyzowanych, miejsc uprzywilejowanych, bo tak musi być, bo tak powinno być, bo tak jest właśnie delikatnie i sprawiedliwie.
** Źródło: ''Naprzód, niebiescy'', w: ''Opowiadania'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1984, ISBN 8307003784, s. 336.
** Zobacz też: [[Wszechświat]]
* Wiatr się jakoś nie pokazywał i piękne, piękne liście leżały sobie pod drzewami, czekając na powiew jakiś boski, co by je ożywił jeszcze ostatni raz, co by je zakręcił w tańcu ostatnim, zanim spadnie śnieg, zanim zakopie je biała śmierć. (…) Przystrojone były na ten ostatni taniec w to, co było najpiękniejszego, w najpiękniejsze suknie, w tak zwane gamy.
** Źródło: ''Poranek'', w: ''Opowiadania'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1984, ISBN 8307003784, s. 116.
** Zobacz też: [[liść]]
* Wiem też<br />Wiem<br />Że ty już<br />Nie chcesz mnie<br />A jednak wciąż<br />Nie ruszam stąd<br />Bo może się stanie raz jeden cud<br />I przyjdziesz dotkniesz mnie<br />I powiesz<br />Zostań tu.
** Źródło: ''Może się stanie raz jeden cud''
* Wypłakałem za tobą<br />Oczy niebieskie, królewskie i pieskie.
** Źródło: ''Wypłakałem oczy niebieskie''
* Z kim mi trzeba zerwać zwane stosunki w Polsce:<br />''A'' - bo seksoman i nie umie się zachować<br />''B'' - bo czaruś, ach jaki czaruś. I za bardzo chce się spoufalić z moim rezerwatem świętości<br />(...)<br />M. z Poznania - bo gówniara bezczelnie chce mnie poderwać<br />MS z Łodzi - bo seksomanka<br />(...)<br />''F'' - bo czaruś, ach, jaki czaruś
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 95.
* Z nim będziesz szczęśliwsza,<br />Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.<br />Ja, cóż –<br />Włóczęga, niespokojny duch,<br />Ze mną można tylko<br />Pójść na wrzosowisko<br />I zapomnieć wszystko.
** Źródło: ''Z nim będziesz szczęśliwsza'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 280.
** Zobacz też: [[szczęście]]
* Za nią szaleję jak dziki zwierz.
** Źródło: ''Ratuj, słoneczko''
* Zapomniałem zapiąć rozporka<br />i poszedłem do teatru<br />A w teatrze jak w teatrze<br />ludzie wiszą na czarnych muszkach<br />stąpają po porcelanie<br />i gapią się na mnie jak na Szekspira<br />Cóż różne są drogi do sławy.
** Źródło: ''Zapomniałem''
* Zawsze jak jestem w mieście i patrzę na ten wielki ruch, na ten naród, co się ciągle gdzieś śpieszy i pędzi, to myślę, że ten wielki ruch miastowy to nie jest właściwie żaden prawdziwy ruch, tylko tak zwana iluzja. Wszyscy gdzieś biegną, podążają, pędzą, byle prędzej i oto. I oto wieczorem wszyscy znajdują się tam, skąd rano wyskoczyli ze swoich pudełek.
** Źródło: ''Poranek'', w: ''Opowiadania'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1984, ISBN 8307003784, s. 116.
** Zobacz też: [[miasto]]
* Ze wszystkich kluczy do domów najważniejszy jest wędrownych ptaków klucz.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Zginąć by można jak nic: <br />Do żył<br />Jest nóż. <br /><br />Lub w dół<br />Na bruk<br />Z wysoka. <br /><br /> Ale czy warto? <br />Może nie warto?<br />Chyba nie warto... <br />Nie, nie – nie warto.
** Źródło: ''Czy warto''
* Zwalić by można się z nóg<br />Co rusz,<br />Co krok.<br />Co noc,<br />To szloch<br />I rozpacz.
** Źródło: ''Czy warto''
* Życie to jest teatr, mówisz ciągle, opowiadasz;<br />Maski coraz inne, coraz mylne się nakłada;<br />Wszystko to zabawa, wszystko to jest jedna gra<br />Przy otwartych i zamkniętych drzwiach.<br />To jest gra!
** Źródło: ''Życie to nie teatr'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 209.
** Zobacz też: [[teatr]], [[życie]]
==O Edwardzie Stachurze==
* 24 lipca 1979 roku Sted postanowił umrzeć. Człowiek-nikt, włóczęga, który próbował przekonać świat, że wszystko jest poezją, ale w końcu nie starczyło mu na to sił. Nie był w stanie pojąć, dlaczego na tak pięknym świecie jest jednocześnie tyle okrucieństwa. Usilnie chciał zmienić rzeczywistość.
** Autorka: [[Marcelina Bednarska]]
** Źródło: ''[https://uniwerek.tv/2020/07/25/dokad-ide-do-slonca-to-chyba-jasne-41-rocznica-smierci-edwarda-stachury/ „Dokąd idę? Do słońca. To chyba jasne.” 41. rocznica śmierci Edwarda Stachury]'', uniwerek. tv, 25 lipca 2020.
* Albo się go lubi, albo nie – i to już po przeczytaniu kilku pierwszych zdań jego książek.
** Autor: [[Marek Gałązka]]
** Źródło: [https://ksiazki.wp.pl/edward-stachura-skonczyby-w-sobote-75-lat-6145964299671169a ksiazki.wp.pl]
* Biała Lokomotywa to oksymoron, poetycka metafora. W czasach, kiedy lokomotywy były po prostu czarne, pisanie o białej lokomotywie było wyrażeniem tęsknoty za innym, mniej szarym światem. Wiersz Edwarda Stachury odwraca mit Orfeusza i Eurydyki. To Eurydyka wysyła Orfeuszowi będącemu w piekle Białą Lokomotywę, która z krainy cieni, mroków, martwych, pustych wierszy ma zawieść go do żywego świata. Dla nas, pokolenia ludzi wędrujących po polskiej zapyziałej prowincji, jeżdżących czarnymi parowozami, Biała Lokomotywa była smugą światła. Mam wrażenie, że to określenie bardzo długo miało takie właśnie znaczenie dla młodych ludzi. Kolejne pokolenia pisały do tego tekstu swoją muzykę. Stała się symbolem.
** Autor: [[Jerzy Satanowski]]
** Źródło: „Gazeta Wyborcza”, Warszawa, 6 listopada 2002.
* Był postacią natchnioną i niepokojącą: poprzez swoją bezkompromisowość i szukanie ostatecznego trzonu egzystencji ludzkiej – poezji i prawdy, zdawał się zawstydzać nas wszystkich, tak ciągle zakrzątanych i zababranych codziennymi sprawami.
** Autor: [[Henryk Skolimowski]]
** Źródło: „Wiadomości” 2/1980, Londyn; cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 241.
* Byłem uczniem liceum, kiedy sam dla siebie odkryłem twórczość Stachury. Autor ''Całej jaskrawości'' był pierwszym pisarzem, którego nikt mi nie polecał: przeglądając kolejny numer „Twórczości” natknąłem się na podpisaną nie znanym mi nazwiskiem prozę; była to ''Siekierezada''. Wspominam o tym, by wyjaśnić fakt bardzo ważny dla mojego odbioru twórczości Stachury; mój pierwszy z nią kontakt był kontaktem najsilniejszym. ''Siekierezada'' była po prostu książką, która kilkunastoletniego czytelnika, jakim wówczas byłem, usatysfakcjonowała w pełni.
** Autor: [[Piotr Bratkowski]]
** Źródło: „Literatura” 9/1981, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 248.
* Edward Stachura, gdyby przyrównać, zachowując odpowiednie proporcje, jest dla mnie jak Woody Guthrie dla Boba Dylana.
** Autor: [[Marek Gałązka]]
** Źródło: [https://dzieje.pl/wiadomosci/edward-stachura-pisarz-ktory-kierowal-sie-zasada-zyciopisania dzieje.pl]
* Edziu we wszystkim i zawsze chciał być najlepszy. Sławny chciał zostać. Powiedział kiedyś, jeszcze w podstawówce, że chciałby mieć w encyklopedii chociaż ze dwie linijki o sobie.
** Autor: Leszek Rojek, kuzyn Stachury
** Źródło: [https://xiegarnia.pl/artykuly/jak-byc-poeta-historia-edwarda-stachury/ xiegarnia.pl]
* Gardził pogonią za pieniędzmi. Ojciec nie mógł mu długo darować, że nie uczy się na lekarza czy inżyniera. Przez rodzinę był traktowany jako nieudany egzemplarz. Po jego śmierci zaczęły się spory, bo pozostały tantiemy. Jadwiga Stachurowa rozdzielała honoraria, kierując się matczyną intuicją, ale rodzina nie uniknęła o to awantur.
** Autor: [[Marian Buchowski]]
** Źródło: ''[https://www.pressreader.com/poland/gazeta-wyborcza-duzy-format-0552/20141016/281642483422625 Z Marianem Buchowskim, biografem Edwarda Stachury, rozmawia Marcin Kącki]'', „Duży Format”, 16 października 2014, s. 29.
* ''I wyszedłem na łąki.''<br />Tak się kończy Stachurowe ''Uspokojenie'', przy którym jesteśmy tu razem, na mazowieckiej równinie, gdzie wezwał się sam swoimi wierszami, swoją prozą, swoimi przekładami, swoim życiem i swoim dziełem, niepewni, jak go pożegnać. (…) po prostu szkoda, że już dla nas niczego nie napiszesz. (…) Jednak w żalu, tak jak to zawsze bywało w Twoich dziełach, znaleźć trzeba pociechę, wszak pisarz nigdy nie umiera naprawdę, on trwa dla wciąż nowych pokoleń, a jego książki wciąż się na nowo objawiają swoją prawdą i pięknem.
** Autor: [[Marian Grześczak]], mowa pogrzebowa, Warszawa, Cmentarz Komunalny Północny, 28 lipca 1979.
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 196.
* Itd. – „i tak dalej”, ulubiony idiom Edwarda Stachury – od literackiej roboty do rewelacji i od rewelacji do literackiej roboty. Itd., między blaskiem jedynej prawdy a ozdobnym mówieniem. Aż do ''Listu do pozostałych'' – który oczywiście nie jest listem do kogokolwiek określonego, tylko rozpaczliwym powrotem do całożyciowej, całym sobą robionej artystycznej kreacji.
** Autor: [[Andrzej Falkiewicz]], ''Nie-Ja Edwarda Stachury'', Wydawnictwo A, Wrocław 1995, ISBN 8390059843, s. 63.
* Jedno jest pewne: Stachura nie zostawił na ziemi śladu dosadnego, śladu namacalnego. Mimo to zostawił ślad w duszach młodego pokolenia lat siedemdziesiątych. Swą postawą moralną i swą postawą etyczną. To znaczy chciał, żeby swoboda wewnętrzna ducha nie była wyniszczana przez trywializm, małostkowość i totalitarność.
** Autor: [[Wincenty Różański]]
** Źródło: reportaż radiowy Barbary Miczko ''Stachura – los gzygzakowaty'', cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 250.
* Jego odmienność polega na bezgranicznej wierności samemu sobie, był nieprzystosowany, chciał żyć tak, jak nakazywało mu jego prawo moralne, a tak się nie da (…) Przechodził krótki okres dręczenia głosami, wykładnik mistycznych ciągot do doskonałości.
** Autorka: lekarka ze szpitala psychiatrycznego „Drewnica”, w którym leczył się Stachura.
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Kamerton, Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 188.
** Zobacz też: [[perfekcjonizm]]
* Kobiety traktował często przedmiotowo lub jako eteryczne zjawy.
** Autor: [[Robert Rient]]
** Źródło: [https://zwierciadlo.pl/kultura/retro/522952,1,edward-stachura--lagodny-buntownik.read zwierciadlo.pl]
* Naprawdę życie Stachury jest życiopisaniem.
** Autor: [[Henryk Bereza]]
** Źródło: słowo wstępne wygłoszone podczas wieczoru poświęconego twórczości Stachury, 2 grudnia 1970, Dom Literatury w Warszawie, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 273.
* Nie był lubiany, bo kto lubi chłopaka, który się mądrzył, który kogoś poprawiał bez przerwy albo zwracał uwagę. My nie byliśmy przyzwyczajeni by zwracać uwagę nauczycielce czy też coś jej odpowiedzieć. On uważał to za swój obowiązek, jeśli miał jakieś uwagi czy coś więcej wiedział, głośno o tym mówił.
** Autor: Maciej Zegarowski, znajomy Stachury z klasy z czasów szkoły podstawowej.
** Źródło: Olga Tyszkiewicz, ''[https://culture.pl/pl/tworca/edward-stachura Edward Stachura {{!}} Życie i twórczość {{!}} Artysta]'', culture.pl, 9 marca 2023.
* Nie wyglądał na oszusta. Ale też i nie budził mojej sympatii. Więcej niż średniego wzrostu, blondyn, raczej ciemny niż jasny, mocno zarośnięty. Miał na sobie bardzo obcisłe dżinsy. Cuchnął papierosami i wódką. Mamrotał, że jest poetą (...) Przerwałem monolog Steda, pytając, czy gdzieś na stałe pracuje. Zaczął coś przebąkiwać o swoich studiach na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Nie mogłem się zorientować, czy je zaczął, czy też przerwał. Zagadnąłem go o powieść Vercorsa ''Oranie morza'', gdyż akurat była moją lekturą. Mówił o tej prozie z uniesieniem. W tym czasie dotarły do nas eseje Camusa ''Człowiek zbuntowany'', które Sted znał w oryginale znacznie wcześniej. Zadziwił mnie przenikliwością uwag o Sartrze i egzystencjalizmie.
** Autor: [[Romuald Karaś]]
** Źródło: [https://teatrnn.pl/leksykon/artykuly/edward-stachura-wspomnienia-o-edwardzie-stachurze/ teatrnn.pl]
* Oni robią jemu krzywdę. Kiedyś żył, to i owszem był znany, ale teraz wszyscy. Nagrody, konkursy robią. Przecie on był normalnym człowiekiem. Robią mu krzywdę, bo tera taka moda na niego jest, a za rok, za dziesięć, kto będzie pamiętał...
** Autorka: Jadwiga Stachurowa
** Źródło: ''[http://www.43bis.media.pl/archiwum,00910.html Przypominamy Edwarda Stachurę]'', 43bis.media.pl, 24 lipca 2009.
* Poezja Stachury mnie nie fascynowała, proza bardziej. (...) Natomiast gdy przeczytałem ''Fabula rasa'' i ''Oto'', to już był wschodni, ohydny, denerwujący mistycyzm i wtedy go trochę znielubiłem.
** Autor: [[Marcin Świetlicki]]
** Źródło: ''Nieprzysiadalność: autobiografia''
* Poszukiwał w życiu piękna. Edek z tego pierwszego dziesięciolecia (1961–71) to postać, którą nazwałbym platończykiem (mając na uwadze te trzy nadwartości platońskie: Dobro, Piękno, Prawdę). Wszystko, co Sted napisał, jest prawdą, tam nie ma tzw. fikcji literackiej, np. nie ma groteski – tak przecież w tym czasie modnej. W prozie są to zdarzenia, które przeżył na własnej skórze, to jest proza autentyczna.
** Autor: [[Bogusław Żurakowski]]
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 230.
* Są pocztówki, które wysyłał Edward Stachura do siebie i podpisywał Michał Kątny.
** Autor: [[Krzysztof Rutkowski (pisarz)|Krzysztof Rutkowski]]
** Źródło: ''Wszystko jest poezja. Dokumentacja do filmu o życiu poety'' (1990)
* (…) słowa bez wartości poetyckiej (zaimki, spójniki itd) nabierają tutaj takiej muzyki (…).
** Autor: [[Tadeusz Kłak]]
** Źródło: ''Do Edwarda Stachury list prywatny'', „Kamena” 15–16/1960, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 40.
* Song ma swoją tradycję odrębną. Żywioł, spontaniczność jest jego, jeśli się tak można wyrazić, modelem. U nas za jedyną świadomą próbę nawiązania do tego gatunku uważam twórczość piosenkarską Edwarda Stachury. Stachura pisze właśnie songi. (…) Przy pierwszej lekturze tego zbiorku nieświadom zrazu zamiaru poety, sam tę książeczkę odebrałem, mało powiedzieć, niechętnie. Ani to wiersze, ani to piosenki. Jeśli wiersze, to złe, jeśli piosenki – niezręczne. (…) Estetyczne prawidła poezji czy piosenki nie przystają do tych utworów, bo są to bardzo interesujące i przekonywujące próby uzyskania spontaniczności prymitywu, gdzie nie o doskonałość wyrazu chodzi, ale o zapisanie nie zafałszowanej przez żadną konwencję emocji.
** Autor: [[Zbigniew Bieńkowski]] o tomiku ''Piosenki''.
** Źródło: „Kultura” 3/1974, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 115.
* Stachura dokonał rzeczy niebywałej: zachwycał zarówno absolwentów zasadniczych szkół zawodowych, jak i studentów uniwersyteckich wydziałów humanistycznych oraz wybredną i snobistyczną bohemę stolicy; urzekał wybitnych pisarzy, takich jak Jarosław Iwaszkiewicz czy Julian Przyboś, a nawet budził podziw wyrafinowanych intelektualistów w rodzaju Andrzeja Falkiewicza.
** Autor: [[Marian Buchowski]]
** Źródło: [https://nto.pl/ikar-w-wygodnym-obuwiu/ar/4646880 nto.pl]
* Stachura, jak można sądzić, nie prowadził jakiejś autentystycznej gry z czytelnikiem, a w kolejnych książkach realizował praktykę pisarską w zgodzie z własną intuicją i uzewnętrzniał postawę artysty stawiającego sztuce najwyższe wymagania. Ten maksymalista pełen niezgody na oczywistość tysiącletnich doświadczeń ludzkości (jego bohater próbuje nawet wygrać ze śmiercią), szybko dochodził do pytań o sens i cel pisania, stąd autotematyzm i niechęć do „zawodowego” uprawiania literatury, stąd próby naruszania konwencji.
** Autor: [[Marian Buchowski]]
** Źródło: ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Kamerton, Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 270.
* Stachuro ty już idziesz górą<br />A nam tu w dolinie gorzko i ponuro.
** Autor: [[Andrzej Garczarek]], ''Do Piotrowskiego Poety''
* (…) szkoda, że zamienia się to chwilami w zwykłe klituś-bajduś.
** Autor: [[Krzysztof Mętrak]]
** Opis: o tomie ''Falując na wietrze''.
** Źródło: „Współczesność” 15/1966, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 73.
* W dzisiejszej rzeczywistości Stachura wcale by się nie zmienił. Uważam, że ani przed nim, ani po nim tak oryginalnego poety i człowieka nie było.
** Autor: [[Daniel Olbrychski]]
** Źródło: [https://culture.pl/pl/artykul/ed-sted-boski-banita-fenomen-edwarda-stachury culture.pl]
* Zdarzają się jednak pisarze z urodzenia i z absolutnej konieczności. Oni od samego początku przeczuwają ryzyko największych kosztów wewnętrznych, oni, zanim jeszcze zaczną pisać, już wiedzą, jaka jest cena literatury. Kimś takim jest w moim głębokim przekonaniu Edward Stachura.
** Autor: [[Krzysztof Rutkowski (pisarz)|Krzysztof Rutkowski]], Nota redakcyjna do: Edward Stachura, ''Poezja i proza'', t.5., Czytelnik, Warszawa 1982, ISBN 8307003784, s. 446.
* Zmarł śmiercią, jak każda śmierć, tragiczną.
** Autor: Krzysztof Rutkowski, Wstęp do: Edward Stachura, ''Poezja i proza'', t.1., Czytelnik, Warszawa 1984, ISBN 8307003784, s. 23.
* (…) żył zgodnie z neoromantycznym przekonaniem, że człowiek racjonalny to człowiek niekompletny, że należy kontemplować świat poza zasłoną pozorów, wracać do natury i docierać do prawdy, która jest, tkwi gdzieś we mnie i tkwi gdzieś w nieruchomym świecie. Oto przedpole jego panteistycznej metafizyki. Wymagało to – ten rodzaj manifestowanej jedności życia i literatury – sposobu życia, który wykluczał fałsz, i pisania, które by fałszu było wyzbyte. Wymagało szacunku dla pierwotnych olśnień, moralnej czystości, męskich wyznań, łaknących liryzmu i czułości. Ale wymagało też konfliktu z życiem codziennym, praktycznym, mieszczańskim, domeną Heideggerowskiego „Się”; bo krzątanina codzienna, bo wszechwładne konwencje oddalają od prawdy i uwłaczają istocie istnienia.
** Autor: [[Krzysztof Mętrak]], Mowa wygłoszona w dniu Zaduszek 1979 roku.
** Źródło: „Literatura” 30/1981, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 255.
{{wulgaryzmy}}
* Kto nie czyta Stachury, jest jak chuj ponury.
** Autor: nieznany
** Opis: napis na murze.
** Źródło: Jakub Beczek, ''[https://natemat.pl/304931,prawda-a-mit-edwarda-stachury-tego-jeszcze-nie-wiedzieliscie Zmarł 40 lat temu, ale nadal jest wzorem buntownika. Prawda a mit Edwarda Stachury]'', natemat.pl, 7 kwietnia 2020.
==Zobacz też==
* ''[[Siekierezada]]'' – ekranizacja
[[Kategoria:Edward Stachura|!]]
[[Kategoria:Samobójcy]]
[[Kategoria:Polscy poeci]]
[[Kategoria:Polscy pisarze]]
mds08wu7ximndg7h7spapt51s1qjypu
645826
645805
2026-07-28T06:37:35Z
Kawon Kez Sel
58621
/* O Edwardzie Stachurze */ To nie Rutkowski, tylko Henryk Bereza; na s. 465 tomu 5. jest jego podpis (Nota redakcyjna Rutkowskiego rozpoczyna się na s. 467). Na s. 445–465 zebrano wcześniejsze teksty Berezy o Stachurze. Cytowane zdania Bereza napisał po raz pierwszy w 1963 roku, stąd słowo "jest", a nie "był".
645826
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Edwardstachura.png|mały|{{center|Edward Stachura}}]]
'''[[w:Edward Stachura|Edward Stachura]]''' (1937–1979) – polski [[poeta]], [[proza]]ik, [[pieśń|pieśniarz]] i [[tłumacz]]. Zaliczany do grona [[poeci wyklęci|poetów wyklętych]].
==''Cała jaskrawość'' (1969)==
{{osobne|Cała jaskrawość}}
(wyd. Czytelnik, Warszawa 1969)
* Byli tacy, co rodzili się. Byli tacy, co umierali. Byli też i tacy, którym to było mało.
* Chciał dla mnie dobrze. Ale wyszło inaczej. Wyszło na moje. I to jest zawsze lepiej, choćby było najgorzej.
* Kto modlił się, do kogo, jakimi słowami, czy mógłby też pomodlić się za nas?
==''Dziennik. Zeszyty podróżne 1''==
* Albo się pomyliłeś, albo jesteś pomylony.
* Bardziej niż umrzeć, chciałem tylko jednego: żyć.
* Bo krew na razie jeszcze mi się nie zmęczyła nigdy.
* Czas postawić kropkę nad ipsylonem.
* Czy pozwolisz, że się roześmieję z szacunkiem?
* – Dałem ci mój adres? Dałem. To odwiedzisz mnie?<br />– Jasne, że odwiedzę.<br />– Kiedy?<br />– Zawsze wtedy, kiedy będzie zaćmienie słońca, bo wtedy nie mam nic do roboty.
* Jak powiedział pewien milicjant – smutek jest jak pochód – przemija.
* – Mały mózg, średnie serce i wielkie biodra, oto jest kobieta – powiedział facet.
* Można się oprzeć o światło, o słoneczne promienie.
* Na głupotę nie zawsze pomaga mądrość. Na głupotę często pomaga głupota.
* Na pewno jest tak, że to, co przeżywa się z kimś, wspólnie z kimś – przeżywa się podwójnie.
* Nawet stojąc w miejscu, można zabłądzić.
* Nie ma nic bardziej tragicznego niż żebranie o gest, o uśmiech od ukochanej Istoty. Przy tej tragiczności blednie wielka inna tragiczność, tragiczność cielesnego kalectwa, tragiczność duchowego kalectwa… wielka tragiczność blednie przy tragiczności żebrania o miłość.
* Nie można zmartwychwstawać, nie doznawszy najwyższych upokorzeń, czyli w górę nie trzeba być ciśniętym, rzuconym, kopniętym na samo dno, żeby móc ulecieć w górę. Żeby zmartwychwstać. To jest warunek sine qua non. Kto przetrwa wszystkie upokorzenia, aż do najwyższego, ten może się dźwignąć z grobu.
* Niektórzy rodzą się przeznaczeni żyć w straszliwym smutku i zwanej tragedii. Tylko miłość wielka, większa od ich przeznaczenia, może ich uratować.
* Niektórzy to tak chodzą, jakby się sami nieśli pod pachą.
* O miłości się nie mówi. Miłość się wyraża. Słowem również, ale to jest tylko jedna z rozlicznych manifestacji, manifestacja słowna, i nie powiedziałbym, że najlepsza.
* Odkrycie jednego z najbardziej przekonywających dowodów na płynięcie czasu: to, że miłość między dwoma ludźmi gaśnie.
* Pamiętaj chłopcze, zapisz to sobie mocno w pamięci, scyzorykiem narysuj to sobie na dłoni i zamknij pięść mocno, ściśnij mocno, mocno pięść i nigdy jej nie otwieraj i pamiętaj to, co tam wyryłeś: ten świat nie jest wart ciebie. Nie jest wart tego, żebyś przezeń miał odebrać sobie życie. Twoje życie.
* Patrzę, siedzi taka sierota, z wierzchu ładna, jak pobielony grób, a w środku rupiecie i zgnilizna.
* Pobrudziłem sobie ostatnie ręce – powiedział facet.
* PRZEBIĆ SIĘ PRZEZ OBŁĘD DO SENSU.
* Rozdzierający jak tygrysa pazur antylopy plecy – jest smutek człowieczy.
* Są takie zjawiska nazwane jak życie, śmierć, wieczność obejmująca to wszystko w dwóch słowach: cała jaskrawość, ale są zjawiska nienazwane jeszcze. Jakie? No właśnie.
* Są też ludzie, z którymi, gdy się żyje, to nie ma żadnego życia, bo oni rozmazują życie. Rozmazują istnienie. Wszystko zostaje niemożebnie pomniejszone. Między innymi dlatego, że brak im powagi, dumy, dostojności, tego straszliwego i cudownego napięcia. Humoru również.
* To, co zyskuje człowiek cichym płaczem po nocach, to tylko to, że serce bestii jeszcze bardziej twardnieje. Zatem więc nie trzeba płakać. Nie trzeba!
* Trudno zostawić w wodzie odciśnięty ślad.
* W kolejce po mięso:<br />– Ja tylko 30 deko.<br />– A ja to co? Samochód?<br />– Ja z pracy.<br />– A ja co? Z baletu?
* Zdechnę, ale jak człowiek.
{{wulgaryzmy}}
* Kobiety są setki tysięcy razy silniejsze od nas. Kobieta przylgnie do ziemi i nic ją nie ruszy. Kręci się razem z planetą i nic ją nie ruszy. Żadne burze, ni huragany, sztormy i tak dalej. Nie mówić nawet o łagodnych powiewach, które niejednego z nas zbijają z nóg. Ma wszystko w dupie, inaczej mówiąc.
==''Dziennik. Zeszyty podróżne 2''==
* Jutro przyjeżdża Ta, dla której bije mi serce.
* Książki się teraz na świecie wydaje, jak w sklepie resztę z drobnego banknotu. Większość z nich można sobie śmiało darować.
* Naprawdę i niezależnie od innych rzeczy, cóż to za niesamowita, cudowna przygoda – to życie, moje życie.
==''Fabula rasa'' (1979)==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{Osobne|Fabula rasa}}
* Każda książka jest zawsze tylko książką; (…) wszystkie słowa są zawsze tylko słowami, nigdy nie są tym, co – z mniejszym lub większym popisem – usiłują opisać.
* Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał.
* Prawdziwy przyjaciel to nie ten, który odwala za ciebie całą robotę, lecz ten który uświadomi ci, że wszystko masz zrobić sam.
* Wszystkie zasoby broni, wszystkie arsenały nigdy nie zamienią się w pokój planety.
==''Kropka nad ypsylonem''==
(w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 167–181)
{{Chronologiczny sekcja}}
<!--Uwaga: nie poprawiać; początek każdego cytatu z małej litery i brak kropki na końcu wg tekstu oryginalnego-->
* schemacie<br />jak ty nie lubisz tych co ci się wymykają<br />tych co ich nie możesz<br />(…)<br />capnąć<br />drapnąć<br />gzygzatowatym gdakaniem gzagadaknąć<br />(…)<br />nijakością natchnąć<br />(…)<br />policyjną poskromić pałką<br />(…)<br />ujednolicić<br />wytresować
* schemacie<br />kacie z kurtką na wacie<br />nihil novi sub Sole
* pomóż wspomóż dopomóż wyjątku czuły<br />odeprzeć tłumne armie reguły
** Zobacz też: [[reguła]], [[wyjątek]]
* oto pod karną ekspedycją wyrasta w dół mokradło<br />(dla lingwisty-erotomana kurna jego marna<br />jak mówi jeden w poemacie juniora „junioriada”<br />więc dla lingwisty-erotomana<br />mokradło to jest przeważnie mokre prześcieradło<br />lecz my bierzemy abecadło<br />i pakujemy je w imadło<br />i wybieramy nie jak popadło<br />ale mokradło jak mokradło)
* nawet nie trzeba będzie delegować delegata<br />żeby z ostępu relegował renegata<br />sam tu podpełznie na czworaka<br />wtedy go cap i za schematu kratę<br />i zakładamy mu krawatę
* tam gdzie diabeł już nie może<br />śle kobietę jak tę zorzę<br />co to nie daj Boże <br />niech zatem rusza jak żywa<br />ta co zawsze mi się śniła<br />ultrasuperhiper diwa
* w dziekanacie, lola, w trybunacie<br />w kubinacie w konkubinacie<br />w krawacie w kwadracie w kieracie<br />w marynacie w schemacie na etacie<br />nie, nie siostro<br />raczej bracie<br />słuchaj, lola<br />ty nie jesteś polonistką<br />to jest duży plus<br />ja nie jestem antyfeministą<br />to jest drugi wielki plus
* dawać jupitery, do jasnej cholery <br /> co ja widzę, mia mamma<br /> widzę wskroś jak promień gamma<br />że ty, suczko, wracasz samma
* lola na to<br />jak na lato<br />po wstążeczce po zwroteczce<br />po troszeczku po trochejku<br />ściąga z siebie strój-poemat<br />równo cześnie stripti suje<br />równo grzecznie recy tuje:<br />ty świński ryju, ty świński ogonie, ty świńska nóżko, ty golonko, ty fałdo, ty grubasie, ty pyzo, ty klucho, ty kicho, ty pulpecie, ty żłobie, ty gnomie, ty glisto, …
* … wypłynął z zaświatów żeglowny nomen omen i stał się nowym dzionkiem i stał się obwieszczającym koniec zagłady dzwonkiem i stał się gwiżdżącym na to wszystko skowronkiem pod nieboskłonem pod szeroko otwartym niebooknem pod błękitnym bezgranicznym antyplafonem i tak oto stanęła kropka nad ypsylonem<br />{{center|•}}
** Opis: zakończenie poematu.
** Zobacz też: [[ostatnie zdania dzieł literackich]].
==''List do pozostałych''==
(w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 442–444)
{{chronologiczny sekcja}}
* Umieram<br />Za winy moje i niewinność moją<br />Za brak który czuję każdą cząstką ciała i każdą cząstką duszy<br />Za brak rozdzierający mnie na strzępy jak gazetę zapisaną hałaśliwymi nic nie mówiącymi słowami
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich|początek wiersza]].
* Za zagubione klucze rozumienia z malutką iskierką ufności że jeżeli ziarno obumrze to wyda owoc<br />Za samotność umierania
* Bo trupem jest wszelkie ciało<br />Bo ciężko strasznie i nie do zniesienia<br />Za możliwość przemienienia<br />Za nieszczęście ludzi i moje własne które dźwigam na sobie i w sobie<br />Bo to wszystko wygląda że snem jest tylko koszmarem<br />Bo to wszystko wygląda że nieprawdą jest<br />Bo to wszystko wygląda że absurdem jest<br />Bo to wszystko tu niszczeje gnije i nie masz tu nic trwałego poza tęsknotą za trwałością
* Bo już nie jestem z tego świata i może nigdy z niego nie byłem<br />Bo wygląda że nie ma tu dla mnie żadnego ratunku <br />Bo już nie potrafię kochać ziemską miłością<br />Bo noli me tangere<br />Bo jestem bardzo zmęczony nieopisanie wycieńczony<br />Bo już wycierpiałem<br />Bo już zostałem choć to się działo w obłędzie najdosłowniej i najcieleśniej ukrzyżowany i jakże bardzo i realnie mnie to bolało<br />Bo chciałem zbawić od wszelkiego złego ludzi wszystkich i świat cały i jeżeli tak się nie stało to winy mojej w tym nie umiem znaleźć
* Bo wygląda że już nic tu po mnie<br />Bo nie czuję się oszukany co by mi pozwoliło raczej trwać niż umierać trwać i szukać winnego może w sobie ale nie czuję się oszukany<br />Bo kto może trwać w tym świecie niechaj trwa i ja mu życzę zdrowia a kiedy przyjdzie mu umierać niechaj śmierć ma lekką<br />Bo co do mnie to idę do ciebie<br />Ojcze pastewny żeby może wreszcie znaleźć uspokojenie zasłużone jak mniemam zasłużone jak mniemam<br />Bo nawet obłęd nie został mi zaoszczędzony<br />Bo wszystko mnie boli straszliwie<br />Bo duszę się w tej klatce<br />Bo samotna jest dusza moja aż do śmierci<br />Bo kończy się w porę ostatni papier i już tylko krok i niech Żyje Życie<br />Bo stanąłem na początku bo pociągnął mnie Ojciec i stanę na końcu i nie skosztuję śmierci.
==''Miłość czyli życie, śmierć i zmartwychwstanie Michała Kątnego zaśpiewana, wypłakana i w niebo wzięta przez edwarda stachurę''==
(w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982)
* Artysta! Jak słyszę to słowo, to mi się rzygać chce.
** Źródło: s. 389.
* Droga jest jak ciągle odkładane samobójstwo.
** Źródło: s. 355.
** Zobacz też: [[samobójstwo]]
* Ludzi można podzielić na dwa rodzaje: tych, którzy są wytworem świata, w którym żyją, i tych, którzy są wytworem samych siebie, którzy, choć świata nie zmienili, nie dali się zmienić światu. Oni chodzą po świecie, a nie świat po nich.
** Źródło: s. 347.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Mądrość jest przeważnie bardzo okrutna. Najokrutniejsza jest mądrość snu. Ty śpisz, a tam płaczą ludzie, giną ludzie.
** Źródło: s. 331.
** Zobacz też: [[sen]]
* Na czym polega to, że jedni popełniają samobójstwa, a inni cierpiąc nie mniej, a może często więcej, nie popełniają samobójstwa? Na czym polega ta wytrzymałość?
** Źródło: s. 329.
** Zobacz też: [[samobójstwo]]
* Wódki są dwa rodzaje: dobra i bardzo dobra.
** Źródło: s. 325.
** Zobacz też: [[wódka]]
* Wszystko jest poezją, ale pieniądz nie jest poezją. Ale też pieniądz jest niczym, sam z siebie immanentnie nie istnieje, został wymyślony, jest niczym, choć w tym świecie do tego doszło, że pieniądz jest wszystkim, wszystko można kupić, najgenialniejsze dzieła sztuki, ludzi nawet można kupić, oczywiście tych sprzedajnych, ale poezji się nie kupi.
** Źródło: s. 348.
** Zobacz też: [[pieniądze]]
* Wyspy można kupić na Morzu Jońskim czy Egejskim, zamki nad Loarą, wielkie tereny w Brazylii, ale nie kupi się poezji: tego sposobu bycia, który między innymi, zupełnie bezwolnie, mimochodem, fantastycznie ośmiesza pieniądz, a jego siłę nabywczą sprowadza do zera lub, mówiąc raz brutalnie, do dwóch zer.
** Opis: w okresie [[Polska Rzeczpospolita Ludowa|PRL]] symbolem dwóch zer oznaczano toalety publiczne.
** Źródło: s. 348.
** Zobacz też: [[poezja]]
{{wulgaryzmy}}
* Ja (...) dzielę ludzi na wojowników i na kurwy (męskie i damskie).
** Źródło: s. 388.
==''Missa pagana''==
(w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 183–196)
{{Chronologiczny sekcja}}
<!--Uwaga: nie poprawiać; brak kropek na końcu wg tekstu oryginalnego-->
* Dla wszystkich starczy miejsca<br />Pod wielkim dachem nieba<br />Na ziemi, którą ja i ty też<br />Zamieniliśmy w morze łez
** Źródło: ''Introit (pieśń na wejście)''
* Człowiek człowiekowi szpadą<br />Człowiek człowiekowi zdradą<br />Lecz ty się nie daj zgładzić<br />Lecz ty się nie daj zdradzić
** Źródło: ''Człowiek człowiekowi''
** Zobacz też: [[zdrada]]
* Człowiek człowiekowi bliźnim<br />Z bliźnim się możesz zabliźnić
** Źródło: ''Człowiek człowiekowi''
* Zaprawdę godnym i sprawiedliwym<br />Słusznym i zbawiennym jest<br />Śmiać się głośno<br />Płakać cicho
** Źródło: ''Prefacja''
* jak po nocnym niebie sunące białe obłoki nad lasem<br />jak na szyi wędrowca apaszka szamotana wiatrem<br />jak wyciągnięte tam powyżej gwiaździste ramiona wasze<br />a tu są nasze, a tu są nasze, a tu są nasze
** Źródło: ''Jak''
* jak lizać rany celnie zadane<br />jak lepić serce w proch potrzaskane
** Źródło: ''Jak''
* pudowy kamień, pudowy kamień<br />ja na nim stanę, on na mnie stanie<br />on na mnie stanie, spod niego wstanę<br />jak suchy szloch w tę dżdżystą noc
** Źródło: ''Jak''
* jak biec do końca, potem odpoczniesz, potem odpoczniesz <br />cudne manowce, cudne manowce, cudne manowce
** Źródło: ''Jak''
* W imię słońca<br /> I jego gońca: <br /> Skowronka gwiżdżącego, amen
** Źródło: ''Komunia''
* Wielkie ci dzięki, ciszo wieczysta, za twoje piosenki
** Źródło: ''Dziękczynienie''
** Zobacz też: [[cisza]]
* Dla wszystkich starczy miejsca<br />Pod wielkim dachem nieba<br />Na ziemi, której ja i ty<br />Nie zamienimy w bagno krwi
** Źródło: ''Ite missa est (pieśń na wyjście)''
** Opis: zakończenie poematu.
** Zobacz też: [[ostatnie zdania dzieł literackich]].
==''Oto''==
* Cokolwiek pomiędzy ludźmi kończy się – znaczy: nigdy nie zaczęło się. Gdyby prawdziwie się zaczęło – nie skończyłoby się. Skończyło się, bo nie zaczęło się.<br />Cokolwiek prawdziwie się zaczyna – nigdy się nie kończy.
* Dorośli naprawdę są dziećmi, a tylko udają dorosłych. I to jest ich całe, jedyne nieszczęście.
** Zobacz też: [[dorosły]]
* Książkę dla dzieci może napisać tylko dziecko.
* Ludzie są czarni, ludzie są biali, ludzie są czerwoni, ludzie są żółci. Brakuje (...) ludzi niebieskich. Gdzie są niebiescy?
** Źródło: ''Oto'' w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 202.
* Przez poznanie siebie człowiek staje się czysty. Przez zobaczenie brudu. Nie przez pranie brudu. Albowiem brudu psychicznego nie da się wyprać. (…) Brud można zobaczyć czystymi, nieoceniającymi, niesądzącymi oczami – i to jest to. Spojrzenia czystych oczu żaden psychiczny brud nie wytrzymuje. Znika doszczętnie. Roztapia się, Rozmywa. Rozwiewa. Puff! I nie ma go.
* Za nieznanym tęsknij, ale nieznanego nie wyobrażaj sobie.
==''Pogodzić się ze światem''==
{{Chronologiczny sekcja}}
* Z matką czuję się bezpiecznie. Bezpiecznie się czuję z nią.
** Opis: napisane 28 maja 1979.
* Byłem buntownikiem łagodnym, najłagodniejszym z możliwych, ale krańcowym. Poszedłem do końca. Czy za daleko? Chciałem unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi. I zwariowałem. Ale czy od tego? Nie wiem.
** Opis: napisane 30 maja 1979.
** Zobacz też: [[buntownik]]
* Palę papierosa i nie smakuje mi. W szpitalu w Drewnicy paliłem jednego za drugim; też bez smaku. (...) Teraz wypalam paczkę, jakieś dwa razy mniej niż w szpitalu. Gdy byłem człowiekiem-nikt, mogłem z łatwością nie palić. Całymi miesiącami nie paliłem.
** Opis: napisane 31 maja 1979.
* Odwiedził mnie przed chwilą Lechu Rojek. Pożaliłem mu się trochę. Powiedział, że muszę odnaleźć resztki samego siebie. Powiedział, że chciałem zbawić wszystkich ludzi, a sam się zgubiłem. Czytał moje książki i mówił: ty nie dajesz ludziom spać, ty ich budzisz do życia. Czytał też ''Fabula rasa''.
** Opis: napisane 31 maja 1979.
* Kiedyś, dawno, gdy byłem jeszcze Edwardem Stachurą, pomyślałem, że człowiek za długo żyje. Że powinien żyć jeden dzień jak niektóre motyle. Albo jeden rok, od wiosny do zimy. Schopenhauer mówi, że rozpatrzywszy wszystkie za i przeciw lepiej byłoby, żeby się człowiek nie urodził. Mam 42 lata, a tak się czuję, jakbym dźwigał ich 420. Ostro żyłem. Codziennie coś nowego. Nie wpadłem w żadną rutynę.
** Opis: napisane 14 czerwca 1979.
* Ta choroba ma to do siebie, że daje się zauważyć totalna bezradność lekarzy wobec niej. Sprowadza się to do „Jak się pan czuje?” i takiej czy innej grzecznościowej odpowiedzi na to pytanie.
** Opis: o swojej chorobie psychicznej; napisane 19 czerwca 1979.
* Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie myślę często o samobójstwie jako o wyzwoleniu się z mojego piekła. Ale nie jest to dla mnie oczywiste. Nie ma w mojej biednej głowie ani jednej oczywistości.
** Opis: napisane 22 czerwca 1979.
* Ludzie obdarzają mnie swoją dobrocią, ale to wszystko jakby nie docierało do mnie. Zyta, moja eks-żona, którą przypadkowo spotkałem, powiedziała mi, żebym się spytał lekarzy, czy jest możliwy przeszczep palców, to ona byłaby gotowa zaofiarować mi dwa palce. Że z trzema palcami ona sobie poradzi. Oto do jakich poświęceń gotowy jest człowiek.
** Opis: napisane 25 czerwca 1979.
* Cokolwiek jest po śmierci, to nie może być gorsze od tego życia tu na padole. Od tych cierpień i mąk.
** Opis: napisane 25 czerwca 1979.
* Oto błogosławieństwo ludzi prostych. Dla nich jest tak, jak jest. Jak powinno być, jak mogłoby być – tym sobie głowy nie zawracają. Także nie zawracają sobie głowy tym, dlaczego tak jest, jak jest. Jest tak, jak jest, i to wszystko. Absurdu nigdzie nie widzą. Samo to pojęcie jest im nie znane. Nie znają nawet tego słowa. Są jak drzewa: żyją i umierają.
** Opis: napisane 26 czerwca 1979.
** Zobacz też: [[absurd]]
* Nie widzę powodów dla swojego bytowania tu, na ziemi.
** Opis: napisane 1 lipca 1979.
* Mam dopiero 42 lata, więc przypuszczalnie szmat czasu przede mną. A czy nie można by wyjść śmierci na spotkanie? Czyż nie byłoby to normalne w mojej sytuacji?
** Opis: napisane 1 lipca 1979.
* Kiedy się myśli i myśli o śmierci jako o jedynym wybawieniu, to jak wtedy żyć?
** Opis: napisane 4 lipca 1979.
* Umarł ktoś we wsi i matka dzisiaj wybiera się na pogrzeb. Nawet pogrzeb jest sprawą tego świata. Wszystko tu jest z tego świata. Pogrzeb i chrzciny, wesele i imieniny. Wszystko. I żeby móc żyć w tym świecie, trzeba uczestniczyć w jego rytuałach.
** Opis: napisane 4 lipca 1979.
** Zobacz też: [[rytuał]]
* Trzeba być specjalnej konstrukcji, żeby móc tak żyć, jak żyje większość ludzi. Praca, dom, spanie. Praca, dom, spanie. Tak można przetrwać życie. Chrzciny, wesele, pogrzeb.
** Opis: napisane 5 lipca 1979.
** Zobacz też: [[życie]]
* Ale po co człowiek ma świadomość? Czy po to, żeby jej nie używać, żeby ją w kółko, bez ustanku zagłuszać? Błogosławieństwem człowieka czy przekleństwem jest świadomość?
** Opis: napisane 5 lipca 1979.
** Zobacz też: [[świadomość]]
* Jak ciężko jest dać ten jeden krok. Od paru dni wstaję i mówię sobie: „Gdybym to zrobił wczoraj, dzisiaj już nie musiałbym się męczyć”. Gdybyż to było dla mnie oczywiste! Ale ciągle do końca nie jest…
** Opis: napisane 14 lipca 1979.
* Czwartek 19 lub 20 lipca<br />Wczoraj byłem z panem Fedeckim <del>w</del> u lekarki w szpitalu w Drewnicy
** Opis: ostatni zapis.
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 199.
==''Siekierezada albo Zima leśnych ludzi'' (1971)==
{{osobne|Siekierezada albo Zima leśnych ludzi}}
* I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobie będę głupi.
* Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Nie jest chyba ciężko umierać, kiedy się nie umiera samemu.
==''Się''==
(Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1977)
* Ach, pomóż wspomóż dopomóż ty – jedyny jedyniutki wyjątku czuły – odeprzeć tłumne pospolite armie reguły, i ach, cudne manowce, dźwignąć się, powstać, z-podeptanych-przez-demony-powstać, z fatalnego opętania się odpętać (…) i naprzód iść, naprzód zawsze i niesłychanie.
* Bo to tak jest, że dla siebie, owszem, można coś tam zrobić, ale dla drugiego człowieka to już można coś niesamowicie pięknego zrobić, wszystko. Wszystko.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli'', s. 165.
* Czas umarł na czas. Ja umarło na ja. Nie ma ja. Się jest. Się jest się. Się jest duch. Się jest nikt.
** Opis: ostatnie zdania zbioru opowiadań
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Się'', s. 197.
* (…) czy wolno taką wiarę i tyle wiary, całą taka wiarę w kimkolwiek pokładać? Chyba nie wolno. Chyba na pewno. Bo jakim prawem? Jeżeli już, to tylko w sobie można całą taką wiarę pokładać. W nikim więcej.
* Gdybyś ty był zakochany, to by to było napisane na twojej twarzy, zapalone w twoich oczach, wyryte w twoich ruchach, w całym twoim zachowaniu.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Ja paliłem i patrzyłem na to wszystko poprzez snujący się fantasmagorycznie dym palonego papierosa. – Jesteś mężczyzną; ja, jak widzisz, jestem kobietą. I uśmiechnęła się. Miękko, ale nie kocio. Kobieco, ale nie zalotnie. Choć może zalotnie, ale jakoś nieprzewrotnie. I nieznacznie. Bardzo delikatnie.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Kobieta, jeżeli nie jest szczególnie upośledzona przez los, a już jeżeli jest jako tako ładna, może mieć bez większego trudu każdego mężczyznę... Prawie każdego – sprostowałem w myśli.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Koniec z panem. Z panem amen. Się jest stanem.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Się''
* Nie chcę spać z wieloma mężczyznami, z drugim, trzecim, piątym. Z jednym chciałabym.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Patrzyła w okno, a ja patrzyłem na nią, na jej profil i myślałem: sercem nie mógłbym, bo serce miałem kiedyś jedno i mi się potrzaskało straszliwie i doszczętnie, i nie udało się pokleić skorupek tego dzbanka, ani łzami – tym klejem białym, ani krwią – tym klejem czerwonym, i tak nie mam serca, nie mam, więc sercem nie mógłbym, ale mógłbym taką istotę pokochać SIŁĄ WOLI. SIŁĄ WOLI pokochać istotę taką mógłbym. Pierwszą dziewiczą i wielką i wolną miłością wolnej mojej woli. Skąd ona wzięła się, ta dziewczyna, tu, przede mną, prawie na wyciągnięcie ręki, ona, co jest taka, jak gdyby ją stworzyła jakaś niewysłowiona rozdzierająca tęsknota, już nie serca tęsknota, ale czegoś innego, nie wiem czego… Ducha tęsknota. Moja tęsknota.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli'', s. 166.
* Rozdzierający<br />Jak tygrysa pazur<br />Antylopy plecy<br />Jest obłęd człowieczy.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''El condor pasa'', s. 43.
* (…) są różne szkoły, ale jedna z nich mówi, że nigdy nie jest za późno. Mnie się podoba ta szkoła. Co mówi, że nigdy nie jest za późno.
* Szkoły są po to – się pomyślało – żeby było łatwiej żyć. Do szkoły chodzi się po to, żeby się samemu za dużo nie nauczyć. Bo gdyby nie chodzić do szkół, to można by dużo więcej samemu się nauczyć, za dużo więcej, i wtedy już zupełnie nie można by żyć wśród ludzi i ich szkolnych problemów. Szkoły są dobre. Mądre nie są, ale dobre są.
** Źródło: s. 9
** Zobacz też: [[szkoła]]
* To nie ja. Ja to jad. Ja to wąż. Ja to rak. Edmund Szerucki – rak. Janek Pradera – rak. Ja Michał Kątny – rak. Edward Stachura, który nas trzech wymyślił (on, co go też wymyślono, przy jego jednocześnie niezastąpionej pomocy) – po trzykroć rak. Umarł rak. Umarł rak na raka. Ja umarło. Położyło sobie kres. Koniec biografii. Koniec bibliografii. Koniec biobibliografii. Koniec biobibliobleblemafii.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Się''
* (…) w życiu tym dwie są dla człowieka sprawy jedyne do których wszystko powinno schodzić się zbiegać zlatywać jak wszechświat do nowego początku albo jak ptaki na sejmik do dalekiej za morza wędrówki a te dwie sprawy jedyne to: starać się zawsze i wszędzie pomóc drugiemu człowiekowi ale delikatnie nie nachalnie nie brutalnie nie wulgarnie więc to jedno a drugie to: odnaleźć siebie i podać sobie samemu rękę i uśmiechnąć się do siebie.
==''Wszystko jest poezja. Opowieść – rzeka'' (1975)==
{{osobne|Wszystko jest poezja}}
* Bałem się zawsze i bałem się wszystkiego, ale przecież jednak niemniej szedłem w noc, w każdą noc, jeżeli tak trzeba było.
* Co to jest droga? To jest to, co masz na ustach: co krok i wieczne odkładanie samobójstwa.
* Dokąd idę? Do słońca. To chyba jasne.
* Dopomóż mi, Boże, żebym się dzisiaj nie wpakował w jakąś historię, która mnie raczej nie obchodzi.
* Gdzie nas powiedzie skrajem dróg zygzakowaty życia sznur.
* I inni, co pomarli lub co zginą z nami, bracia, kamraci, kumple i kompani. Ech, spotka tam w raju nas się kupa luda! Ech, od tupania zadudni niebieska tancbuda!
* Kto nie śpi, ten już coś robi.
* Można skonać pod drzwiami ludzi, którzy za ludzi się mają.
* Niech nie nadejdzie dzień, gdy przejdziemy ulicą, jeden mimo drugiego, nie spojrzawszy na siebie, ocierając się łokciami jak dwaj spieszni przechodnie.
* Stojąc w miejscu, też można zabłądzić.
* Wódka, jak mówi Edmund Szerucki, to jest człowiek, z którym można porozmawiać. Od czasu do czasu.
* Wszystko jest poezją, każdy jest poetą.
** Zobacz też: [[poeta]], [[poezja]]
* (…) wypalić się do szczętu. Wszystko oddając życiu. Żeby śmierci, tej zwyczajnej wariatce, nic nie pozostawić w spadku; niech odziedziczy po nas popiół wygasły i niech go sobie rozdmucha, jeżeli chce, na siedem stron, i niech ma przy tym iluzję, że nie jest bezrobotna.
** Zobacz też: [[śmierć]]
==Inne==
* Ach, kiedy ona cię kochać przestanie:<br />Zobaczysz!<br />Zobaczysz obcą własną twarz,<br />Jakie wielkie oczy ma strach;<br />Zobaczysz wszystko to samo,<br />Co ja.
** Źródło: ''Zobaczysz'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 225.
** Zobacz też: [[miłość]], [[strach]]
* A twe włosy, kłosy zboża<br />co bym chętnie jadł.<br />Po oddaniu do młynarza.<br />I z tej mąki co powstałej,<br />schrupał ten smaczny wypiek.<br />Co zastąpi głód jedzenia<br />Ciebie po kawałku.
** Źródło: ''Bezmiar''
* A w serce moje wstąpił wiatr<br />I tam on zamieszkał, i szumi.
** Źródło: ''Banita'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 219.
* Banita boski to mój los,<br />Lecz nie ja go sobie wybrałem;<br />To ona mi wybrała go:<br />Dziewczyna, którą ubóstwiałem.
** Źródło: ''Banita''
* Bardzo ciężko jest zdzierżyć to wszystko.
** Źródło: [https://histmag.org/Edward-Stachura-ostatnie-tygodnie-10529?utm_source=chatgpt.com histmag.org]
* Błogo bardzo sławił będę ten dzień,<br />Kiedy na nowo się narodzę,<br />Nawet gdy to będzie śmierci mej dzień.
** Źródło: ''Błogo bardzo sławił będę ten dzień''
* Bo kiedy się żyje miłością, nie przeprowadza się skrupulatnego, naukowego wywodu tej miłości, tylko się kocha.
** Źródło: ''[Wartość poezji]'' w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982.
* bo kto śpi nikomu krzywdy nie czyni<br />bo rozumiem nie-bycie i nie-czynienie<br />bo kocham braci moich: Lao-tse, Buddę i Jezusa<br />i kocham wszystkich ludzi i nie potępiam za [tekst nieczytelny]<br />Bo w szpitalu
** Opis: 24 lipca 1979, [[ostatnie słowa]] zapisane na kartce przed popełnieniem [[samobójstwo|samobójstwa]].
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 193.
* Chodzę tu chodzę tam<br />W tłumie ludzi zawsze sam<br />Nie mam już nic<br />Nie mam już nic<br />Ale też nikt mnie nie ma.
** Źródło: ''Jestem niczyj''
* Człowiek człowiekowi wilkiem!<br />Lecz ty się nie daj zwilczyć!
** Źródło: ''Człowiek człowiekowi, czyli dziesięć wskazań i dziesięć przeciwwskazań dla ciebie, sieroto nieboża, Zygmusiu K.'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 255.
** Zobacz też: [[człowiek]], [[człowiek człowiekowi wilkiem]]
* Czy jest coś na świecie potworniejszego niż pijana kobieta? Jest. Pijana arystokratka.
** Źródło: ''Księga toastów i humoru biesiadnego'', wybór i oprac. Leszek Bubel, wyd. Zamek, Warszawa 1995, s. 151.
* Do okna podszedłem i nawet nie uderzyłem Jurka, nic nie powiedziałem, tylko do okna podszedłem i tak bym sobie popłakał. Tak bym sobie popłakał, ale nawet one – łzy – były przeciwko mnie: jak małe liski pochowane w swych norach lękały się wyjrzeć, chociaż myśliwy dawno już odszedł, chociaż już dawno byłem odszedłem, tak dawno mnie tam nie było, i stałem przy oknie, i tak bym sobie popłakał.
** Źródło: ''Listy do Olgi''
* Dziewczyny, dziewczyny. Siostry miłosiernej mi trzeba. Chyba tego mi trzeba. SIOSTRY MIŁOSIERNEJ. DOSŁOWNEJ I CIELESNEJ.
** Źródło: [https://histmag.org/Edward-Stachura-ostatnie-tygodnie-10529?utm_source=chatgpt.com histmag.org]
* Dzisiaj są moje urodziny,<br />Które obchodzę bez rodziny.
** Źródło: ''Urodziny''
* Gdybym tak mogła<br />Wydrzeć sobie serce<br />I być bez serca,<br />Byłoby mi lepiej,<br />Dużo lepiej,<br />Byłoby najlepiej.
** Źródło: ''Smutno''
* … i żaden patriota lokalny nie chce być patriotą globalnym, patriotą świata, patriotą wszechświata, bo to trochę za duże, żeby się z tym utożsamiać, sąsiedzi, i przecież „będę nie zauważony w tłumie ludzkości, i jak tu takim wielkim jak kosmos sztandarem wymachiwać? i komu wymachiwać? Panu Bogu przed nosem? Nie, nie! Precz z kosmopolityzmem! Niech żyje nasz fyrtel, co go tak pięknie opiewał nasz znakomity fyrtlowski poeta, a ten, kto twierdzić się ośmieli, że jego fyrtel jest piękniejszy, tego wezwiemy na pojedynek krasomówczy albo na białą broń, albo na pistolety, albo na bombę atomową”.
** Źródło: ''Nocne popołudnie'', w: ''Opowiadania'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1984, ISBN 8307003784, s. 303.
** Zobacz też: [[kosmopolityzm]], [[patriotyzm]]
* Jeszcze zdążymy w dżungli ludzkości siebie odnaleźć,<br />Tęskność zawrotna przybliża nas.<br />Zbiegną się wreszcie tory sieroce naszych dwu planet,<br />Cudnie spokrewnią się ciała nam.
** Źródło: ''Jest już za późno, nie jest za późno'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 249.
* Kiedy miałem 11 lat, rodzice doszli do wniosku, że należy opuścić słodką Francję i powrócić do jeszcze słodszej Polski. Nie rozumiałem jeszcze wtedy słowa: nostalgia. Teraz dopiero rozumiem, ileż smutku się w nim zawiera.
** Źródło: [https://literatura.wywrota.pl/wiersz-klasyka/37078-edward-stachura-zyciorys-pisany-przez-stachure-w-podaniu-na-kul-.html Życiorys pisany przez Stachurę w podaniu na Katolicki Uniwersytet Lubelski (KUL)]
* Kto mi powie,<br />Żeby powstrzymać ręce<br />Które mi się same wyrywają do niej.
** Źródło: ''Ona sobie tego nie życzy''
* Kto mi powie,<br />Żeby powstrzymać serce,<br />Które mi się same<br />Wprost wyrywa do niej.
** Źródło: ''Ona sobie tego nie życzy''
* Mnie to już nikt dawno tak bardzo<br />dawno tak bardzo już nikt nie pielęgnował<br />czy ja jestem blacha albo tygrys<br />że mnie to już nikt dawno tak bardzo nie pielęgnował.
** Źródło: ''Róża''
* Mówiłaś: nigdy nigdy nikt i nic<br />Rozdzielić w życiu nas nie zdoła<br />Mówiłem: zawsze zawsze będę żyć<br />Potężnie zawsze żyć bo kocham<br />Skończyło się<br />Miało wiecznie trwać<br />Skończyło się<br /><br />Już nie ma cię<br />Ach jak szkoda nas<br />Już nie ma mnie
** Źródło: ''Odezwij się'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 239.
* Musisz mi pomóc, musisz mi pomóc,<br />Swoją miłością musisz mi pomóc,<br />Musisz pokochać mnie mocniej,<br />Żebym się nie mógł w głęboką wodę<br />Rzucić!
** Źródło: ''Musisz mi pomóc'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 277.
* Nie jestem zatwardziałym urazowcem. Tyle że po każdym urazie serce jest mniej spontaniczne dla danej osoby i to jest chyba naturalne.
** Źródło: ''Listy do pisarzy'', wyd. Iskry, 2006
* Nie ma mnie nikt. Jestem niczyj. Jestem niczyj. Jestem niczyj.
** Źródło: ''Jestem niczyj''
* Nie myśl, że nie kocham<br />Lub że tylko trochę kocham.<br />Jak cię kocham, nie powiem, no bo nie wypowiem -<br />Tak ogromnie bardzo, jeszcze więcej może<br />I dlatego właśnie żegnaj,<br />Zrozum dobrze, żegnaj, żegnaj.
** Źródło: ''Z nim będziesz szczęśliwsza'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 280.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Nieprzebrana jest chwila wiersza (…).
** Źródło: ''Uspokojenie''
* Pamiętasz, stary, dawne czasy szkolne? Najlepszy byłeś w całej siódmej B<br />Potęga w bójce i w nauce orzeł<br />Rój dziewuch wtedy w tobie durzył się<br />Co z tobą stary? Jak papuga trujesz<br />Pijany jesteś, masz herbatę, pij<br />Odpocznij chwilę, trochę wyparujesz<br />A potem, bracie, gdzie cię pędzi, mknij.
** Źródło: ''Dwadzieścia lat później, czyli spotkanie ze szkolnym kolegą w mieście Iks, gdzie czas jakiś się zatrzymałem w drodze na pewien płaskowyż andyjski''
* Pomóż sobie, bo tylko jedynie wtedy pomożesz sobie w tym sensie, że będziesz w stanie nie potrzebować pomocy.
* Pomyślałem, że gdybym Cię miał przy sobie w tej chwili, to bym Cię po nogach całował ze szczęścia, a potem bym wstał i bym Cię bił. Tak bym Cię bił.
** Źródło: ''Listy do Olgi''
* Posłuchaj, porzucony przez nią,<br />Nieznany mój przyjacielu: W rozpaczy swojej<br />Nie wychodź na balkon, nie wychodź,<br />Do bruku z góry nie przychodź, nie przychodź,<br />Na smugę cienia nie wbiegaj,<br />Zaczekaj, trochę zaczekaj!
** Źródło: ''Czas płynie i zabija rany''
* Pośród gór i mórz<br />Odezwij się.
** Źródło: ''Odezwij się''
* Potem ona się zjawiła<br />Wszystko dla niej porzuciłem<br />I kochałem ją kochałem<br />Śmierci nic się nie lękałem<br />Potem poszła luty był<br />Już nie żyje ten co żył.
** Źródło: ''Jestem niczyj''
* Przebyłem noc właśnie i nikt mnie nie wita<br />nikt mi żaden nie mówi – bądź pozdrowiony.
** Źródło: ''Przebyłem noc właśnie...''
* Przyjdź do mnie jawnogrzesznico<br />będę cię rozdzierał powoli<br />na wszystkie nadzieje i zespolenie.
** Źródło: ''Próba wniebowstąpienia''
* Przysięgam wam, że płynie czas!<br />Że płynie czas i zabija rany!
** Źródło: ''Czas płynie i zabija rany'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 232.
** Zobacz też: [[czas]]
* Ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo;<br />Niechybnie brakuje tam nas!<br />Od stania w miejscu niejeden już zginął,<br />Niejeden zginął już kwiat!
** Źródło: ''Nie rozdziobią nas kruki'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 203.
* Skąd wzięła się w krainie śmierci<br />Ta żywa zjawa istny cud<br />Tu pośród pustych marnych wierszy<br />Tu gdzie już tylko czarny kurz<br />Biała lokomotywa
** Źródło: ''Biała lokomotywa'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 241.
** Zobacz też: [[kurz]], [[lokomotywa]]
* Skocz w pudło gitary,<br />Ratunkowym ona kołem.
** Źródło: ''Piosenka dla juniora i jego gitary'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 253.
** Zobacz też: [[gitara]]
* Słońcem byliśmy! Cieniem jesteśmy! Słońcem będziemy! Dziećmi swych dzieci!
** Źródło: ''Piosenka, której nie da się przestać śpiewać''
* Starałem się zawsze, by mój ostatni wiersz był lepszy od najpiękniejszego wiersza świata, tzn. od mojego poprzedniego wiersza (…). Z początku porównywałem siebie do Największych. Myślę teraz, że dobrze jest ustawiać siebie od razu najwyżej.
** Opis: wypowiedź narratora.
** Źródło: ''Która jest jak oliwa na wodę'', „Kamena” nr 23/1986.
* Swoją ciekawość świata trzeba umieć doskonalić.
* To... to... lepsze niż moje! A wie pan, że ja się uważam za największego poetę świata.
** Opis: opinia o wierszu „Kartka znad Adriatyku” [[Julian Przyboś|Juliana Przybosia]] wyrażona wobec autora.
** Źródło: [https://wyborcza.pl/ksiazki/7,154165,27492162,stachura-bez-obciachu-bede-wielki-bede-wielki.html Małgorzata I. Niemczyńska, Edward Stachura był przekonany, że jest poetą nie gorszym niż Homer], za Julian Przyboś „Zapiski bez daty”
* Trzeba być tak szybkim, jak nadchodząca chwila.
* Ty i ja – teatry to są dwa.
** Źródło: ''Życie to nie teatr'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 209.
* Ty lubisz mnie,<br />A ona nie;<br />Czemu, słoneczko,<br />Czemu tak jest?
** Źródło: ''Ratuj, słoneczko''
* Urodziłem się… i tak dalej.
** Opis: odpowiedź Edwarda Stachury do tych, którzy dopytywali się o jego życiorys.
** Źródło: Anna Winkler, ''[https://wielkahistoria.pl/dziecinstwo-edwarda-stachury-po-pijanemu-ojciec-ganial-za-nim-po-polu-z-siekiera/ Dzieciństwo Edwarda Stachury]'', WielkaHistoria, 16 stycznia 2020.
* We Wszechświecie nie ma miejsc wyróżnionych – co do tego astronomowie zdają się być zgodni. Robaczkowi podpowiada to samo już od bardzo dawna muza wszelkiej delikatności i wszelkiej sprawiedliwości. We Wszechświecie nie ma miejsc wyróżnionych, miejsc faworyzowanych, miejsc uprzywilejowanych, bo tak musi być, bo tak powinno być, bo tak jest właśnie delikatnie i sprawiedliwie.
** Źródło: ''Naprzód, niebiescy'', w: ''Opowiadania'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1984, ISBN 8307003784, s. 336.
** Zobacz też: [[Wszechświat]]
* Wiatr się jakoś nie pokazywał i piękne, piękne liście leżały sobie pod drzewami, czekając na powiew jakiś boski, co by je ożywił jeszcze ostatni raz, co by je zakręcił w tańcu ostatnim, zanim spadnie śnieg, zanim zakopie je biała śmierć. (…) Przystrojone były na ten ostatni taniec w to, co było najpiękniejszego, w najpiękniejsze suknie, w tak zwane gamy.
** Źródło: ''Poranek'', w: ''Opowiadania'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1984, ISBN 8307003784, s. 116.
** Zobacz też: [[liść]]
* Wiem też<br />Wiem<br />Że ty już<br />Nie chcesz mnie<br />A jednak wciąż<br />Nie ruszam stąd<br />Bo może się stanie raz jeden cud<br />I przyjdziesz dotkniesz mnie<br />I powiesz<br />Zostań tu.
** Źródło: ''Może się stanie raz jeden cud''
* Wypłakałem za tobą<br />Oczy niebieskie, królewskie i pieskie.
** Źródło: ''Wypłakałem oczy niebieskie''
* Z kim mi trzeba zerwać zwane stosunki w Polsce:<br />''A'' - bo seksoman i nie umie się zachować<br />''B'' - bo czaruś, ach jaki czaruś. I za bardzo chce się spoufalić z moim rezerwatem świętości<br />(...)<br />M. z Poznania - bo gówniara bezczelnie chce mnie poderwać<br />MS z Łodzi - bo seksomanka<br />(...)<br />''F'' - bo czaruś, ach, jaki czaruś
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 95.
* Z nim będziesz szczęśliwsza,<br />Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.<br />Ja, cóż –<br />Włóczęga, niespokojny duch,<br />Ze mną można tylko<br />Pójść na wrzosowisko<br />I zapomnieć wszystko.
** Źródło: ''Z nim będziesz szczęśliwsza'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 280.
** Zobacz też: [[szczęście]]
* Za nią szaleję jak dziki zwierz.
** Źródło: ''Ratuj, słoneczko''
* Zapomniałem zapiąć rozporka<br />i poszedłem do teatru<br />A w teatrze jak w teatrze<br />ludzie wiszą na czarnych muszkach<br />stąpają po porcelanie<br />i gapią się na mnie jak na Szekspira<br />Cóż różne są drogi do sławy.
** Źródło: ''Zapomniałem''
* Zawsze jak jestem w mieście i patrzę na ten wielki ruch, na ten naród, co się ciągle gdzieś śpieszy i pędzi, to myślę, że ten wielki ruch miastowy to nie jest właściwie żaden prawdziwy ruch, tylko tak zwana iluzja. Wszyscy gdzieś biegną, podążają, pędzą, byle prędzej i oto. I oto wieczorem wszyscy znajdują się tam, skąd rano wyskoczyli ze swoich pudełek.
** Źródło: ''Poranek'', w: ''Opowiadania'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1984, ISBN 8307003784, s. 116.
** Zobacz też: [[miasto]]
* Ze wszystkich kluczy do domów najważniejszy jest wędrownych ptaków klucz.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Zginąć by można jak nic: <br />Do żył<br />Jest nóż. <br /><br />Lub w dół<br />Na bruk<br />Z wysoka. <br /><br /> Ale czy warto? <br />Może nie warto?<br />Chyba nie warto... <br />Nie, nie – nie warto.
** Źródło: ''Czy warto''
* Zwalić by można się z nóg<br />Co rusz,<br />Co krok.<br />Co noc,<br />To szloch<br />I rozpacz.
** Źródło: ''Czy warto''
* Życie to jest teatr, mówisz ciągle, opowiadasz;<br />Maski coraz inne, coraz mylne się nakłada;<br />Wszystko to zabawa, wszystko to jest jedna gra<br />Przy otwartych i zamkniętych drzwiach.<br />To jest gra!
** Źródło: ''Życie to nie teatr'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 209.
** Zobacz też: [[teatr]], [[życie]]
==O Edwardzie Stachurze==
* 24 lipca 1979 roku Sted postanowił umrzeć. Człowiek-nikt, włóczęga, który próbował przekonać świat, że wszystko jest poezją, ale w końcu nie starczyło mu na to sił. Nie był w stanie pojąć, dlaczego na tak pięknym świecie jest jednocześnie tyle okrucieństwa. Usilnie chciał zmienić rzeczywistość.
** Autorka: [[Marcelina Bednarska]]
** Źródło: ''[https://uniwerek.tv/2020/07/25/dokad-ide-do-slonca-to-chyba-jasne-41-rocznica-smierci-edwarda-stachury/ „Dokąd idę? Do słońca. To chyba jasne.” 41. rocznica śmierci Edwarda Stachury]'', uniwerek. tv, 25 lipca 2020.
* Albo się go lubi, albo nie – i to już po przeczytaniu kilku pierwszych zdań jego książek.
** Autor: [[Marek Gałązka]]
** Źródło: [https://ksiazki.wp.pl/edward-stachura-skonczyby-w-sobote-75-lat-6145964299671169a ksiazki.wp.pl]
* Biała Lokomotywa to oksymoron, poetycka metafora. W czasach, kiedy lokomotywy były po prostu czarne, pisanie o białej lokomotywie było wyrażeniem tęsknoty za innym, mniej szarym światem. Wiersz Edwarda Stachury odwraca mit Orfeusza i Eurydyki. To Eurydyka wysyła Orfeuszowi będącemu w piekle Białą Lokomotywę, która z krainy cieni, mroków, martwych, pustych wierszy ma zawieść go do żywego świata. Dla nas, pokolenia ludzi wędrujących po polskiej zapyziałej prowincji, jeżdżących czarnymi parowozami, Biała Lokomotywa była smugą światła. Mam wrażenie, że to określenie bardzo długo miało takie właśnie znaczenie dla młodych ludzi. Kolejne pokolenia pisały do tego tekstu swoją muzykę. Stała się symbolem.
** Autor: [[Jerzy Satanowski]]
** Źródło: „Gazeta Wyborcza”, Warszawa, 6 listopada 2002.
* Był postacią natchnioną i niepokojącą: poprzez swoją bezkompromisowość i szukanie ostatecznego trzonu egzystencji ludzkiej – poezji i prawdy, zdawał się zawstydzać nas wszystkich, tak ciągle zakrzątanych i zababranych codziennymi sprawami.
** Autor: [[Henryk Skolimowski]]
** Źródło: „Wiadomości” 2/1980, Londyn; cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 241.
* Byłem uczniem liceum, kiedy sam dla siebie odkryłem twórczość Stachury. Autor ''Całej jaskrawości'' był pierwszym pisarzem, którego nikt mi nie polecał: przeglądając kolejny numer „Twórczości” natknąłem się na podpisaną nie znanym mi nazwiskiem prozę; była to ''Siekierezada''. Wspominam o tym, by wyjaśnić fakt bardzo ważny dla mojego odbioru twórczości Stachury; mój pierwszy z nią kontakt był kontaktem najsilniejszym. ''Siekierezada'' była po prostu książką, która kilkunastoletniego czytelnika, jakim wówczas byłem, usatysfakcjonowała w pełni.
** Autor: [[Piotr Bratkowski]]
** Źródło: „Literatura” 9/1981, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 248.
* Edward Stachura, gdyby przyrównać, zachowując odpowiednie proporcje, jest dla mnie jak Woody Guthrie dla Boba Dylana.
** Autor: [[Marek Gałązka]]
** Źródło: [https://dzieje.pl/wiadomosci/edward-stachura-pisarz-ktory-kierowal-sie-zasada-zyciopisania dzieje.pl]
* Edziu we wszystkim i zawsze chciał być najlepszy. Sławny chciał zostać. Powiedział kiedyś, jeszcze w podstawówce, że chciałby mieć w encyklopedii chociaż ze dwie linijki o sobie.
** Autor: Leszek Rojek, kuzyn Stachury
** Źródło: [https://xiegarnia.pl/artykuly/jak-byc-poeta-historia-edwarda-stachury/ xiegarnia.pl]
* Gardził pogonią za pieniędzmi. Ojciec nie mógł mu długo darować, że nie uczy się na lekarza czy inżyniera. Przez rodzinę był traktowany jako nieudany egzemplarz. Po jego śmierci zaczęły się spory, bo pozostały tantiemy. Jadwiga Stachurowa rozdzielała honoraria, kierując się matczyną intuicją, ale rodzina nie uniknęła o to awantur.
** Autor: [[Marian Buchowski]]
** Źródło: ''[https://www.pressreader.com/poland/gazeta-wyborcza-duzy-format-0552/20141016/281642483422625 Z Marianem Buchowskim, biografem Edwarda Stachury, rozmawia Marcin Kącki]'', „Duży Format”, 16 października 2014, s. 29.
* ''I wyszedłem na łąki.''<br />Tak się kończy Stachurowe ''Uspokojenie'', przy którym jesteśmy tu razem, na mazowieckiej równinie, gdzie wezwał się sam swoimi wierszami, swoją prozą, swoimi przekładami, swoim życiem i swoim dziełem, niepewni, jak go pożegnać. (…) po prostu szkoda, że już dla nas niczego nie napiszesz. (…) Jednak w żalu, tak jak to zawsze bywało w Twoich dziełach, znaleźć trzeba pociechę, wszak pisarz nigdy nie umiera naprawdę, on trwa dla wciąż nowych pokoleń, a jego książki wciąż się na nowo objawiają swoją prawdą i pięknem.
** Autor: [[Marian Grześczak]], mowa pogrzebowa, Warszawa, Cmentarz Komunalny Północny, 28 lipca 1979.
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 196.
* Itd. – „i tak dalej”, ulubiony idiom Edwarda Stachury – od literackiej roboty do rewelacji i od rewelacji do literackiej roboty. Itd., między blaskiem jedynej prawdy a ozdobnym mówieniem. Aż do ''Listu do pozostałych'' – który oczywiście nie jest listem do kogokolwiek określonego, tylko rozpaczliwym powrotem do całożyciowej, całym sobą robionej artystycznej kreacji.
** Autor: [[Andrzej Falkiewicz]], ''Nie-Ja Edwarda Stachury'', Wydawnictwo A, Wrocław 1995, ISBN 8390059843, s. 63.
* Jedno jest pewne: Stachura nie zostawił na ziemi śladu dosadnego, śladu namacalnego. Mimo to zostawił ślad w duszach młodego pokolenia lat siedemdziesiątych. Swą postawą moralną i swą postawą etyczną. To znaczy chciał, żeby swoboda wewnętrzna ducha nie była wyniszczana przez trywializm, małostkowość i totalitarność.
** Autor: [[Wincenty Różański]]
** Źródło: reportaż radiowy Barbary Miczko ''Stachura – los gzygzakowaty'', cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 250.
* Jego odmienność polega na bezgranicznej wierności samemu sobie, był nieprzystosowany, chciał żyć tak, jak nakazywało mu jego prawo moralne, a tak się nie da (…) Przechodził krótki okres dręczenia głosami, wykładnik mistycznych ciągot do doskonałości.
** Autorka: lekarka ze szpitala psychiatrycznego „Drewnica”, w którym leczył się Stachura.
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Kamerton, Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 188.
** Zobacz też: [[perfekcjonizm]]
* Kobiety traktował często przedmiotowo lub jako eteryczne zjawy.
** Autor: [[Robert Rient]]
** Źródło: [https://zwierciadlo.pl/kultura/retro/522952,1,edward-stachura--lagodny-buntownik.read zwierciadlo.pl]
* Naprawdę życie Stachury jest życiopisaniem.
** Autor: [[Henryk Bereza]]
** Źródło: słowo wstępne wygłoszone podczas wieczoru poświęconego twórczości Stachury, 2 grudnia 1970, Dom Literatury w Warszawie, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 273.
* Nie był lubiany, bo kto lubi chłopaka, który się mądrzył, który kogoś poprawiał bez przerwy albo zwracał uwagę. My nie byliśmy przyzwyczajeni by zwracać uwagę nauczycielce czy też coś jej odpowiedzieć. On uważał to za swój obowiązek, jeśli miał jakieś uwagi czy coś więcej wiedział, głośno o tym mówił.
** Autor: Maciej Zegarowski, znajomy Stachury z klasy z czasów szkoły podstawowej.
** Źródło: Olga Tyszkiewicz, ''[https://culture.pl/pl/tworca/edward-stachura Edward Stachura {{!}} Życie i twórczość {{!}} Artysta]'', culture.pl, 9 marca 2023.
* Nie wyglądał na oszusta. Ale też i nie budził mojej sympatii. Więcej niż średniego wzrostu, blondyn, raczej ciemny niż jasny, mocno zarośnięty. Miał na sobie bardzo obcisłe dżinsy. Cuchnął papierosami i wódką. Mamrotał, że jest poetą (...) Przerwałem monolog Steda, pytając, czy gdzieś na stałe pracuje. Zaczął coś przebąkiwać o swoich studiach na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Nie mogłem się zorientować, czy je zaczął, czy też przerwał. Zagadnąłem go o powieść Vercorsa ''Oranie morza'', gdyż akurat była moją lekturą. Mówił o tej prozie z uniesieniem. W tym czasie dotarły do nas eseje Camusa ''Człowiek zbuntowany'', które Sted znał w oryginale znacznie wcześniej. Zadziwił mnie przenikliwością uwag o Sartrze i egzystencjalizmie.
** Autor: [[Romuald Karaś]]
** Źródło: [https://teatrnn.pl/leksykon/artykuly/edward-stachura-wspomnienia-o-edwardzie-stachurze/ teatrnn.pl]
* Oni robią jemu krzywdę. Kiedyś żył, to i owszem był znany, ale teraz wszyscy. Nagrody, konkursy robią. Przecie on był normalnym człowiekiem. Robią mu krzywdę, bo tera taka moda na niego jest, a za rok, za dziesięć, kto będzie pamiętał...
** Autorka: Jadwiga Stachurowa
** Źródło: ''[http://www.43bis.media.pl/archiwum,00910.html Przypominamy Edwarda Stachurę]'', 43bis.media.pl, 24 lipca 2009.
* Poezja Stachury mnie nie fascynowała, proza bardziej. (...) Natomiast gdy przeczytałem ''Fabula rasa'' i ''Oto'', to już był wschodni, ohydny, denerwujący mistycyzm i wtedy go trochę znielubiłem.
** Autor: [[Marcin Świetlicki]]
** Źródło: ''Nieprzysiadalność: autobiografia''
* Poszukiwał w życiu piękna. Edek z tego pierwszego dziesięciolecia (1961–71) to postać, którą nazwałbym platończykiem (mając na uwadze te trzy nadwartości platońskie: Dobro, Piękno, Prawdę). Wszystko, co Sted napisał, jest prawdą, tam nie ma tzw. fikcji literackiej, np. nie ma groteski – tak przecież w tym czasie modnej. W prozie są to zdarzenia, które przeżył na własnej skórze, to jest proza autentyczna.
** Autor: [[Bogusław Żurakowski]]
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 230.
* Są pocztówki, które wysyłał Edward Stachura do siebie i podpisywał Michał Kątny.
** Autor: [[Krzysztof Rutkowski (pisarz)|Krzysztof Rutkowski]]
** Źródło: ''Wszystko jest poezja. Dokumentacja do filmu o życiu poety'' (1990)
* (…) słowa bez wartości poetyckiej (zaimki, spójniki itd) nabierają tutaj takiej muzyki (…).
** Autor: [[Tadeusz Kłak]]
** Źródło: ''Do Edwarda Stachury list prywatny'', „Kamena” 15–16/1960, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 40.
* Song ma swoją tradycję odrębną. Żywioł, spontaniczność jest jego, jeśli się tak można wyrazić, modelem. U nas za jedyną świadomą próbę nawiązania do tego gatunku uważam twórczość piosenkarską Edwarda Stachury. Stachura pisze właśnie songi. (…) Przy pierwszej lekturze tego zbiorku nieświadom zrazu zamiaru poety, sam tę książeczkę odebrałem, mało powiedzieć, niechętnie. Ani to wiersze, ani to piosenki. Jeśli wiersze, to złe, jeśli piosenki – niezręczne. (…) Estetyczne prawidła poezji czy piosenki nie przystają do tych utworów, bo są to bardzo interesujące i przekonywujące próby uzyskania spontaniczności prymitywu, gdzie nie o doskonałość wyrazu chodzi, ale o zapisanie nie zafałszowanej przez żadną konwencję emocji.
** Autor: [[Zbigniew Bieńkowski]] o tomiku ''Piosenki''.
** Źródło: „Kultura” 3/1974, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 115.
* Stachura dokonał rzeczy niebywałej: zachwycał zarówno absolwentów zasadniczych szkół zawodowych, jak i studentów uniwersyteckich wydziałów humanistycznych oraz wybredną i snobistyczną bohemę stolicy; urzekał wybitnych pisarzy, takich jak Jarosław Iwaszkiewicz czy Julian Przyboś, a nawet budził podziw wyrafinowanych intelektualistów w rodzaju Andrzeja Falkiewicza.
** Autor: [[Marian Buchowski]]
** Źródło: [https://nto.pl/ikar-w-wygodnym-obuwiu/ar/4646880 nto.pl]
* Stachura, jak można sądzić, nie prowadził jakiejś autentystycznej gry z czytelnikiem, a w kolejnych książkach realizował praktykę pisarską w zgodzie z własną intuicją i uzewnętrzniał postawę artysty stawiającego sztuce najwyższe wymagania. Ten maksymalista pełen niezgody na oczywistość tysiącletnich doświadczeń ludzkości (jego bohater próbuje nawet wygrać ze śmiercią), szybko dochodził do pytań o sens i cel pisania, stąd autotematyzm i niechęć do „zawodowego” uprawiania literatury, stąd próby naruszania konwencji.
** Autor: [[Marian Buchowski]]
** Źródło: ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Kamerton, Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 270.
* Stachuro ty już idziesz górą<br />A nam tu w dolinie gorzko i ponuro.
** Autor: [[Andrzej Garczarek]], ''Do Piotrowskiego Poety''
* (…) szkoda, że zamienia się to chwilami w zwykłe klituś-bajduś.
** Autor: [[Krzysztof Mętrak]]
** Opis: o tomie ''Falując na wietrze''.
** Źródło: „Współczesność” 15/1966, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 73.
* W dzisiejszej rzeczywistości Stachura wcale by się nie zmienił. Uważam, że ani przed nim, ani po nim tak oryginalnego poety i człowieka nie było.
** Autor: [[Daniel Olbrychski]]
** Źródło: [https://culture.pl/pl/artykul/ed-sted-boski-banita-fenomen-edwarda-stachury culture.pl]
* Zdarzają się jednak pisarze z urodzenia i z absolutnej konieczności. Oni od samego początku przeczuwają ryzyko największych kosztów wewnętrznych, oni, zanim jeszcze zaczną pisać, już wiedzą, jaka jest cena literatury. Kimś takim jest w moim głębokim przekonaniu Edward Stachura.
** Autor: [[Henryk Bereza]], „Twórczość”, 3/1963.
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 272.
* Zmarł śmiercią, jak każda śmierć, tragiczną.
** Autor: Krzysztof Rutkowski, Wstęp do: Edward Stachura, ''Poezja i proza'', t.1., Czytelnik, Warszawa 1984, ISBN 8307003784, s. 23.
* (…) żył zgodnie z neoromantycznym przekonaniem, że człowiek racjonalny to człowiek niekompletny, że należy kontemplować świat poza zasłoną pozorów, wracać do natury i docierać do prawdy, która jest, tkwi gdzieś we mnie i tkwi gdzieś w nieruchomym świecie. Oto przedpole jego panteistycznej metafizyki. Wymagało to – ten rodzaj manifestowanej jedności życia i literatury – sposobu życia, który wykluczał fałsz, i pisania, które by fałszu było wyzbyte. Wymagało szacunku dla pierwotnych olśnień, moralnej czystości, męskich wyznań, łaknących liryzmu i czułości. Ale wymagało też konfliktu z życiem codziennym, praktycznym, mieszczańskim, domeną Heideggerowskiego „Się”; bo krzątanina codzienna, bo wszechwładne konwencje oddalają od prawdy i uwłaczają istocie istnienia.
** Autor: [[Krzysztof Mętrak]], Mowa wygłoszona w dniu Zaduszek 1979 roku.
** Źródło: „Literatura” 30/1981, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 255.
{{wulgaryzmy}}
* Kto nie czyta Stachury, jest jak chuj ponury.
** Autor: nieznany
** Opis: napis na murze.
** Źródło: Jakub Beczek, ''[https://natemat.pl/304931,prawda-a-mit-edwarda-stachury-tego-jeszcze-nie-wiedzieliscie Zmarł 40 lat temu, ale nadal jest wzorem buntownika. Prawda a mit Edwarda Stachury]'', natemat.pl, 7 kwietnia 2020.
==Zobacz też==
* ''[[Siekierezada]]'' – ekranizacja
[[Kategoria:Edward Stachura|!]]
[[Kategoria:Samobójcy]]
[[Kategoria:Polscy poeci]]
[[Kategoria:Polscy pisarze]]
ou55rfvlrwafbjr4jon00e9lcbrby92
Wikicytaty:Strony do usunięcia
4
305
645771
645631
2026-07-27T19:14:29Z
Swam pl
41038
/* Strony do usunięcia */ +[[Szablon:Wikipedia]]
645771
wikitext
text/x-wiki
[[Kategoria:Meta-strony Wikicytatów|Strony_do_usunięcia]] {{Skrót|[[WC:SDU]]}}
Na tej stronie wyszczególnione są strony lub pliki, które powinny być usunięte. Dyskutując nad usunięciem lub pozostawieniem treści należy uzasadniać czy treść spełnia obowiązujące [[Wikicytaty:Czym Wikicytaty nie są|zasady]], ewentualnie uzasadniać wyjątkowe odstąpienie od zasad.
[[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2006|Archiwum 2006]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2007|Archiwum 2007]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2008|Archiwum 2008]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2009|Archiwum 2009]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2010|Archiwum 2010]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2011|Archiwum 2011]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2012|Archiwum 2012]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2013|Archiwum 2013]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2014|Archiwum 2014]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2015|Archiwum 2015]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2016|Archiwum 2016]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2017|Archiwum 2017]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2018|Archiwum 2018]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2019|Archiwum 2019]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2020|Archiwum 2020]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2021|Archiwum 2021]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2022|Archiwum 2022]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2023|Archiwum 2023]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2024|Archiwum 2024]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2025|Archiwum 2025]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2026|Archiwum 2026]]
Aby zgłosić stronę wymagającą usunięcia, podaj:
# nazwę strony
# powód usunięcia
# kto wnioskuje o usunięcie - <nowiki>~~~~</nowiki> (cztery tyldy)
Przy wpisywaniu tutaj artykułu prosimy w nim na górze wstawić notkę o wpisaniu na listę
'''Wikicytaty:Strony do usunięcia''' za pomocą szablonu '''{{s|Do usunięcia}}'''
Dla ważności wniosku, użytkownik, który zgłasza artykuł do usunięcia, ma obowiązek poinformowania o tym autora artykułu na jego stronie dyskusji, o ile jest on zalogowanym użytkownikiem. Głosy oddawać mogą wyłącznie '''zalogowani użytkownicy''', którzy mają na koncie co najmniej 100 edycji w przestrzeni głównej Wikicytatów w momencie rozpoczęcia głosowania i uczestniczą w projekcie minimum 30 dni. Głosowanie odbywa się za pomocą użycia szablonów {{s|usunąć}} lub {{s|zostawić}}, albo poprzez wyrażenie swojego zdania w inny klarowny sposób.
Jeśli w odniesieniu do zgłoszonych stron nie będzie głosów sprzeciwu, zostaną usunięte po '''dwóch tygodniach'''. W przeciwnym wypadku decyduje wynik głosowania i konsensus.
==Strony do usunięcia==
Schemat wpisywania stron:
<nowiki>===[[Nazwa strony]]===
* Uzasadnienie ~~~~</nowiki>
<!-- ZGŁOSZENIA STRON PROSZĘ WPISYWAĆ PONIŻEJ TEJ LINII. DZIĘKUJĘ. -->
===[[Michał Rozkrut]]===
* Artykuł zgłoszony do usunięcia w trybie EK przez {{re|Niegodzisie}}, jak rozumiem, ze względu na podejrzenie nieencyklopedyczności autora. Uważam jednak, że sprawa powinna zostać przedyskutowana tutaj. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 11:06, 28 cze 2026 (CEST)
*:@[[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]], tak, podtrzymuję zgłoszenie. Artykuł o Michale Rozkrucie został dopiero co skasowany z Wikipedii. W samym haśle było zresztą sformułowanie, że o jego zauważalności świadczy posiadanie profilu na Wikicytatach. [[Użytkownik:Niegodzisie|Niegodzisie]] ([[Dyskusja użytkownika:Niegodzisie|dyskusja]]) 11:36, 28 cze 2026 (CEST)
* Aforyści to często osoby, które powszechnie nie są znane. Wykonują np. zawód bibliotekarza, czy nauczyciela. Z punktu widzenia wikipedii są nieencyklopedyczni, z punktu widzenia wikicytatów są cytowani jeśli zostali opublikowani. Michał Rozkrut był publikowany, ale nie wiem czy publikowane były jego aforyzmy. Gdyby mnie zmuszono do podjęcia decyzji, to bym był za zachowaniem. Tymczasem ze względu na brak wiedzy nie mogę zająć stanowiska. Uzupełnienie: książka, którą widzę w katalogu Nukat jest wydana przez samego autora. Nie jest to to samo co wydanie przez wydawnictwo. To teraz bardziej skłaniam się na usunięcie, ale cały czas trzeba wykonać pracę i sprawdzić czy jego aforyzmy były gdzieś wydane, cytowane. To często są zbiory aforyzmów. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 18:57, 29 cze 2026 (CEST)
:: Jego książki były publikowane przez wydawnictwa Novae Res i Złote Myśli. W tym pierwszym autor musi współfinansować wydanie. Natomiast to drugie jest znane z dużej liczby tytułów niskiej jakości, głównie z zakresu coachingu oraz poradników motywacyjnych i biznesowych. Nie wiem, czy to wystarcza, żeby pozostawić ten artykuł u nas. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 16:18, 12 lip 2026 (CEST)
:: Zarzucenie hasła od razu hurtową liczbą „aforyzmów” (typu ''Każdy lubi, gdy ktoś go docenia'') i potraktowanie wpisu w Wikicytatach jako bazy do utworzenia i utrzymania hasła na Wikipedii to zwykła autopromocja. Mieliśmy już takie przypadki – nie do tego mają służyć projekty wiki. Jestem za usunięciem. [[Użytkownik:Tsca|tsca]] ([[Dyskusja użytkownika:Tsca|dyskusja]]) 11:58, 14 lip 2026 (CEST)
===[[Szablon:Wikipedia]]===
* Szablon [[Specjalna:Diff/8895|od ponad 20 lat]] informuje o tym, że korzystanie z niego jest niezgodne z zasadami formatowania artykułów. Nie wydaje mi się, żeby wobec tego był sens go trzymać. Proponuję usunięcie. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 21:13, 27 lip 2026 (CEST)
qm1wct660xfjc6g56zxx1orqq5gcbdi
645794
645771
2026-07-27T20:35:11Z
Mrnr84201
7345
głos
645794
wikitext
text/x-wiki
[[Kategoria:Meta-strony Wikicytatów|Strony_do_usunięcia]] {{Skrót|[[WC:SDU]]}}
Na tej stronie wyszczególnione są strony lub pliki, które powinny być usunięte. Dyskutując nad usunięciem lub pozostawieniem treści należy uzasadniać czy treść spełnia obowiązujące [[Wikicytaty:Czym Wikicytaty nie są|zasady]], ewentualnie uzasadniać wyjątkowe odstąpienie od zasad.
[[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2006|Archiwum 2006]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2007|Archiwum 2007]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2008|Archiwum 2008]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2009|Archiwum 2009]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2010|Archiwum 2010]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2011|Archiwum 2011]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2012|Archiwum 2012]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2013|Archiwum 2013]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2014|Archiwum 2014]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2015|Archiwum 2015]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2016|Archiwum 2016]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2017|Archiwum 2017]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2018|Archiwum 2018]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2019|Archiwum 2019]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2020|Archiwum 2020]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2021|Archiwum 2021]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2022|Archiwum 2022]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2023|Archiwum 2023]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2024|Archiwum 2024]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2025|Archiwum 2025]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2026|Archiwum 2026]]
Aby zgłosić stronę wymagającą usunięcia, podaj:
# nazwę strony
# powód usunięcia
# kto wnioskuje o usunięcie - <nowiki>~~~~</nowiki> (cztery tyldy)
Przy wpisywaniu tutaj artykułu prosimy w nim na górze wstawić notkę o wpisaniu na listę
'''Wikicytaty:Strony do usunięcia''' za pomocą szablonu '''{{s|Do usunięcia}}'''
Dla ważności wniosku, użytkownik, który zgłasza artykuł do usunięcia, ma obowiązek poinformowania o tym autora artykułu na jego stronie dyskusji, o ile jest on zalogowanym użytkownikiem. Głosy oddawać mogą wyłącznie '''zalogowani użytkownicy''', którzy mają na koncie co najmniej 100 edycji w przestrzeni głównej Wikicytatów w momencie rozpoczęcia głosowania i uczestniczą w projekcie minimum 30 dni. Głosowanie odbywa się za pomocą użycia szablonów {{s|usunąć}} lub {{s|zostawić}}, albo poprzez wyrażenie swojego zdania w inny klarowny sposób.
Jeśli w odniesieniu do zgłoszonych stron nie będzie głosów sprzeciwu, zostaną usunięte po '''dwóch tygodniach'''. W przeciwnym wypadku decyduje wynik głosowania i konsensus.
==Strony do usunięcia==
Schemat wpisywania stron:
<nowiki>===[[Nazwa strony]]===
* Uzasadnienie ~~~~</nowiki>
<!-- ZGŁOSZENIA STRON PROSZĘ WPISYWAĆ PONIŻEJ TEJ LINII. DZIĘKUJĘ. -->
===[[Michał Rozkrut]]===
* Artykuł zgłoszony do usunięcia w trybie EK przez {{re|Niegodzisie}}, jak rozumiem, ze względu na podejrzenie nieencyklopedyczności autora. Uważam jednak, że sprawa powinna zostać przedyskutowana tutaj. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 11:06, 28 cze 2026 (CEST)
*:@[[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]], tak, podtrzymuję zgłoszenie. Artykuł o Michale Rozkrucie został dopiero co skasowany z Wikipedii. W samym haśle było zresztą sformułowanie, że o jego zauważalności świadczy posiadanie profilu na Wikicytatach. [[Użytkownik:Niegodzisie|Niegodzisie]] ([[Dyskusja użytkownika:Niegodzisie|dyskusja]]) 11:36, 28 cze 2026 (CEST)
* Aforyści to często osoby, które powszechnie nie są znane. Wykonują np. zawód bibliotekarza, czy nauczyciela. Z punktu widzenia wikipedii są nieencyklopedyczni, z punktu widzenia wikicytatów są cytowani jeśli zostali opublikowani. Michał Rozkrut był publikowany, ale nie wiem czy publikowane były jego aforyzmy. Gdyby mnie zmuszono do podjęcia decyzji, to bym był za zachowaniem. Tymczasem ze względu na brak wiedzy nie mogę zająć stanowiska. Uzupełnienie: książka, którą widzę w katalogu Nukat jest wydana przez samego autora. Nie jest to to samo co wydanie przez wydawnictwo. To teraz bardziej skłaniam się na usunięcie, ale cały czas trzeba wykonać pracę i sprawdzić czy jego aforyzmy były gdzieś wydane, cytowane. To często są zbiory aforyzmów. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 18:57, 29 cze 2026 (CEST)
:: Jego książki były publikowane przez wydawnictwa Novae Res i Złote Myśli. W tym pierwszym autor musi współfinansować wydanie. Natomiast to drugie jest znane z dużej liczby tytułów niskiej jakości, głównie z zakresu coachingu oraz poradników motywacyjnych i biznesowych. Nie wiem, czy to wystarcza, żeby pozostawić ten artykuł u nas. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 16:18, 12 lip 2026 (CEST)
:: Zarzucenie hasła od razu hurtową liczbą „aforyzmów” (typu ''Każdy lubi, gdy ktoś go docenia'') i potraktowanie wpisu w Wikicytatach jako bazy do utworzenia i utrzymania hasła na Wikipedii to zwykła autopromocja. Mieliśmy już takie przypadki – nie do tego mają służyć projekty wiki. Jestem za usunięciem. [[Użytkownik:Tsca|tsca]] ([[Dyskusja użytkownika:Tsca|dyskusja]]) 11:58, 14 lip 2026 (CEST)
===[[Szablon:Wikipedia]]===
* Szablon [[Specjalna:Diff/8895|od ponad 20 lat]] informuje o tym, że korzystanie z niego jest niezgodne z zasadami formatowania artykułów. Nie wydaje mi się, żeby wobec tego był sens go trzymać. Proponuję usunięcie. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 21:13, 27 lip 2026 (CEST)
:: {{Usunąć}}. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 22:35, 27 lip 2026 (CEST)
a8f4mpgyzg5s7194oarj7mp0riyj4cr
Seksmisja
0
447
645806
629122
2026-07-27T23:14:56Z
~2026-41933-09
61668
645806
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Seksmisja|Seksmisja]]''' – polski [[film komediowy]] z 1983 roku, w reżyserii [[Juliusz Machulski|Juliusza Machulskiego]] i z jego scenariuszem.
==Wypowiedzi postaci==
===Tekla===
* Genetyka jest i tak najważniejszą z nauk, czy się to komuś podoba, czy nie.
** Zobacz też: [[genetyka]]
* Pewien samiec imieniem Kain wynalazł zbrodnię i wypróbował ją na swojej siostrze Abli.
** Zobacz też: [[Kain i Abel]]
===Maks===
* Chodźmy, bo będzie na nas jeszcze.
** Opis: Maks do Alberta w toalecie po tym, jak pękło lustro.
* Ciemność, widzę ciemność, ciemność widzę.
* Czy można stąd zadzwonić na miasto? Pytałem się o coś! Małżonka się niepokoi!
* Dzień dobry, zastałem Jolkę?
* Hej! Nasi tu byli!
** Opis: wyciągając z kalosza pustą butelkę po winie marki Wino i gazetę.
* Ja tu widzę niezły burdel!
* Jutro też wam uciekniemy!
* (''zrozpaczony'') Kobieta mnie bije…
* Miano nas obudzić bez względu na sytuację polityczną, co mnie obchodzi jakaś tam wasza wojna?
* Nas? Bohaterów? Prądem?!
** Opis: o sobie i Albercie.
* Nie ma mężczyzn? A dlaczego tu nie ma okien? A dlaczego tu nie ma klamek?
* Nie no, nie róbcie z nas pederastów!
** Opis: po wszczepieniu kolczyków z nadajnikiem w uszy.
* No, ładne cacko.
** Opis: na temat konsoli do zarządzania Jej Ekscelencji.
* Nie wstanę! Tak będę leżał!
* Nie wytrzymam! Permanentna inwigilacja! Nie wytrzymam!
* Nieźleście nas urządziły, siostry!
* Późne rokokoko.
* Uć! Replay! Replay! No, no, no nie dały z tego replaya…
* To nas tu o mało nie wykastrowały, a ty cycki sobie, cyganie, przyprawiasz?
** Opis: podczas rozmowy z Jej Ekscelencją, która okazała się przebranym mężczyzną.
* Ty, chodź no tu. Gdzie ty tam idziesz? Chodź tu do pana. Jaki dobry! Jaką ma ładną panią! Tylko jakaś taka poważna… A czemu ona taka poważna, co? Grubciu… No masz. Co, dobre paproszki? Jedz, jedz. Jak nie będziesz jadł, to pani cię zamknie w takiej dziurze jak nas tutaj.
** Opis: do samobieżnego odkurzacza.
* Uważaj! Tam mogą być promile!
** Opis: Max do Lamii wchodzącej do Bałtyku.
* Uratowani! Uratowani jesteśmy! Bocian! Patrz! Bocian! Jak on żyje, to znaczy, że my też możemy. Bocian, bociuś!
* Uwaga, grupa! Kierunek – wschód! Tam musi być jakaś cywilizacja.
* Wyginęli? Przecież to nie były mamuty!
** Opis: w odpowiedzi na wiadomość, że „mężczyźni wyginęli”.
* Za parę dni, proszę pana, to się dopiero zacznie: wywiady, autografy, wizyty w zakładach pracy…
* Zostawcie mnie! La la la.
* Żeby chłop nie mógł z gołą babą w windzie…
** Opis: po opuszczeniu windy przez udającą się na basen nagą kobietę.
{{wulgaryzmy}}
* Co? Gdzie? Drzwi pod prądem! Co? Podkop? Lampa w podłodze! Wszystko to popieprzone!
* Kurwa mać!
** Opis: hasło aktywujące windę, „odgadnięte” przez Maksa.
* Barykaduj, barykaduj… ale tandeta!
===Albert===
* Czuję się, jakby mnie wywalano z harcerstwa, psiakrew!
* No wiesz! Nasza cywilizacja zawaliła się w gruzy, a tobie tylko dupy w głowie!
** Opis: do Maksa.
* O, przepraszam. Odbiło mi się plastikiem.
** Opis: chwilę po rozpoczęciu pierwszego posiłku.
==Dialogi==
: '''Lamia''': Jakim prawem mnie dotykasz?!
: '''Maks''': Odwiecznym prawem natury.
----
: '''Albert''': Nakłuwać dziewicze jaja… W macicy… Mechanicznie… Jajo o jajo…
: '''Maks''': Nie przy jedzeniu, no jak Boga kocham, no!
----
: '''Maks''': Nie krępuj się, Albercik, usta-usta!
:'''Albert:''' Ja tylko niosę pomoc.
:'''Maks:''' Dobra, dobra, nie poznaję kolegi… He he… Cicha woda…
:* Opis: Emma zemdlała, a Albert zabiera się, żeby ją reanimować.
----
: '''Albert''': No choćby Kopernik!
: '''Kobieta 1''': To kłamstwo! Kopernik była kobietą!
: '''Albert''': No to może Einstein?
: '''Kobieta 2''': Einstein też była kobietą!
: '''Maks''': A może Curie-Skłodowska też?! (Wszystkie kobiety w śmiech)
: '''Albert''': To akurat nie najlepszy przykład…
: '''Maks''': A bo mnie zmyliły!
:* Opis: Maks i Albert dyskutują z kobietami podczas rozprawy przed Zgromadzeniem.
----
: '''Lamia''': Podobno kiedyś mężczyźni byli na porządku dziennym.
: '''Najstarsza starowinka''': Nocnym także.
----
: '''Maks''': Sfiksowałyście, boście chłopa dawno nie miały! Chłopa wam trzeba!
: '''Lamia''': Co to znaczy „mieć chłopa”?
: '''Berna''': Prawdopodobnie chodzi o męską służbę domową, bardzo rozpowszechnioną w XX wieku.
----
: '''Maks''': Tu jest ta ich wylęgarnia?
: '''Albert''': Tu się rozmnażają.
: '''Maks''': No mówię właśnie.
==Inne cytaty==
* Liga broni, liga radzi, liga nigdy was nie zdradzi.
** Opis: slogan propagandowy matriarchatu, przekształcony po wojnie na: ''Liga rządzi, liga radzi, liga nigdy was nie zdradzi''.
* Samiec twój wróg!
** Opis: slogan propagandowy.
* Sekcja specjalna zawsze lojalna!
** Opis: slogan propagandowy.
[[Kategoria:Filmy w reżyserii Juliusza Machulskiego]]
[[Kategoria:Filmy nagrodzone Złotą Kaczką]]
[[Kategoria:Polskie filmy komediowe]]
[[Kategoria:Polskie filmy fantastycznonaukowe]]
90ucxwuvzdjrd1i8c0r6pu3fmh3xzq4
George Byron
0
637
645715
645657
2026-07-27T13:24:37Z
Nazwa1234
53893
/* */
645715
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Byron 1813 by Phillips.jpg|mały|{{center|George Byron}}]]
'''[[w:George Byron|George Gordon Byron]]''' (1788–1824) – [[Anglia|angielski]] [[poeta]] i [[dramaturg]] [[romantyzm|romantyczny]], [[Arystokracja|arystokrata]]. Uznawany za jednego z największych angielskich poetów i dramaturgów.
==''Giaur'' (1813)==
<small>(tłum. [[Adam Mickiewicz]])</small>
{{osobne|Giaur}}
* Bo własne tylko upodlenie ducha<br />Ugina wolnych szyję do łańcucha.
** ''Yes! Self – abasement paved the way''<br />''To villain – bonds and despot sway.'' (ang.)
* Lepiej raz przepaść w zaburzone fale<br />niż żyć – gnijąc po trochu na skale.
** ''Better to sink beneath the shock<br />Than moulder piecemeal on the rock.'' (ang.)
* Walka o wolność, gdy się raz zaczyna,<br />Z ojca krwią spada dziedzictwem na syna.
** ''For Freedom’s battle once begun,''<br />''Bequeath’d by bleeding Sire to Son''. (ang.)
==''Don Juan''==
* Angielska zima kończy się w lipcu,<br />żeby znów zacząć się we wrześniu.
** ''The English winter – ending in July,<br />To recommence in August'' (ang.)
** Źródło: [http://archive.org/details/donjuan00byrogoog ''Don Juan''], Pieśń XIII, wyd. Phillips, Sampson, and Company, Boston 1858, s. 415.
* Szukam nie lada rzeczy — bohatera.
** Opis: pierwsze słowa.
==''Korsarz''==
* I jak samotnik zdziczały, stał on, niczym odcięty:<br />Wolny od afektów wszystkich i pogardą nietknięty.
* Zalśniony gniewem i złorzecząc obłudzie, choć znał, zapomniał, że są lepsi ludzie.
==Inne==
* Ale mi nie patrz w serce: tam jest piekło.
** Źródło: [[s:Z Byrona (Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...)|''Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...'']] (tłumaczenie [[Cyprian Kamil Norwid]])
* Bądź mi zdrowa! bądź mi zdrowa,<br >Już na wieczny żegnaj czas!<br >Serce wiary ci dochowa,<br >Choć twa wzgarda dzieli nas.
** Źródło: [[s:Pożegnanie (Byron)|''Pożegnanie'']] (tłum. [[Jan Kasprowicz]])
* Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek,<br >W ubiegłe patrząc fale, coraz skorsze:<br >To moja dola, a słodzi jej smutek<br >Myśl, żem wycierpiał już to, co najgorsze.
** Źródło: [[s:Z Byrona (Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...)|''Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...'']] (tłumaczenie [[Cyprian Kamil Norwid]])
* Choć kobiety są aniołami, małżeństwo jest piekłem.
* Dobro tylko rzadko wypływa z dobrej rady.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
** Zobacz też: [[dobro]]
* Dziewczę z Aten, czeka łódź:<br />Ty mi serce moje zwróć!<br />Albo weź mi wszystko już,<br />Co zostało z życia burz.
** ''Maid of Athens, ere we part,<br />Give, oh give me back my heart!<br />Or, since that has left my breast,<br />Keep it now, and take the rest!'' (ang.)
** Źródło: [[s:Ζωη μου, σας αγαπω|''Ζωη μου, σας αγαπω'']] (tłum. [[Jan Kasprowicz]])
* Fontanny prawdy mogą być czyste. Jej strumienie są zamulone błotem i przepływają przez takie kanały sprzeczności, że prawda musi często żeglować po fikcji.
* Gdybyś wnikła mi do łona,<br >W którem szczera bije krew,<br >Ujrzałabyś, zapłoniona,<br >Jak niesłusznym był twój gniew.
** Źródło: [[s:Pożegnanie (Byron)|''Pożegnanie'']] (tłum. [[Jan Kasprowicz]])
* Ideałem moim jest kobieta, która byłaby dość mądra na to, by zrozumieć, że trzeba mnie podziwiać, a za mało mądra na to, by pragnąć być przeze mnie podziwianą.
* Idzie w Piękności, jak noc, która kroczy<br />W cichym gwiazd gronie przez bezchmurne kraje;<br />Co cień i światło w sobie kras jednoczy,<br />To w jej obliczu i w jej oczach taje.
** ''She walks in beauty, like the night<br />Of cloudless climes and starry skies;<br />And all that’s best of dark and bright<br />Meet in her aspect and her eyes.'' (ang.)
** Źródło: [[s:Idzie w Piękności (Byron, tłum. Stanisław Egbert Koźmian)|''Idzie w Piękności'']] (tłum. Stanisław Egbert Koźmian)
* Jednym z uroków starych listów jest to, że nie wymagają odpowiedzi.
* Jest coś, co bardzo mnie uspokaja w obecności kobiety – jakiś dziwny wpływ, nawet jeśli się jej nie kocha – którego w żaden sposób nie potrafię wytłumaczyć, nie mając zbyt wysokiego mniemania o tej płci. Mimo to – zawsze czuję się lepiej w stosunku do siebie i wszystkiego innego, gdy w pobliżu jest kobieta.
** Źródło: [https://lordbyron.org/monograph.php?doc=ThMoore.1830&select=AD1814 wpis w dzienniku z 27 lutego 1814 roku]
* Jest pewna przyjemność w bezdrożnych lasach;<br />Jest upojenie na samotnym wybrzeżu;<br />Jest społeczność, gdzie nie ma intruzów;<br />Przy głębokim morzu i muzyce jego szumu;<br />Nie człowieka kocham mniej, lecz Naturę bardziej.
** '' There is a pleasure in the pathless woods,<br />There is a rapture on the lonely shore,<br />There is society where none intrudes,<br />By the deep Sea, and music in its roar:<br />I love not Man the less, but Nature more.'' (ang.)
** Źródło: ''Wędrówki Childe Harolda''
* – Jestem z rodu aniołów;<br />czy chcesz stać się do mnie podobnym?<br />– Widzę twoją moc i piękność; ale wskazujesz mi rzeczy,<br />przewyższające moje siły, chociaż nieprzewyższające mojego pojęcia.
** Źródło: ''Kain''
** Opis: motto powieści ''Dwa bieguny'' [[Eliza Orzeszkowa|Elizy Orzeszkowej]] (Wydawnictwo MG, Warszawa 2019, s. 5).
* Kiedyśmy się żegnali<br >We łzach i w milczeniu,<br >Gdyś się smutna oparła<br >Na moim ramieniu,<br >Twarz miałaś bladą, zimną,<br >Pocałunek zimniejszy,<br >Wróżyła mi ta chwila<br >Okropność dzisiejszej.
** ''When we two parted<br >In silence and tears,<br >Half broken-hearted<br >To sever for years,<br >Pale grew thy cheek and cold,<br >Colder thy kiss;<br >Truly that hour foretold<br >Sorrow to this.'' (ang.)
** Źródło: ''[[s:Elegija z Byrona|Kiedyśmy się żegnali]]''
* Któż może kochać i rozsądnym pozostać! Bojaźliwa jest miłość w młodzieńczym sercu.
* Któż z nas kocha, nie głupiejąc przy tym?
* Miłość mężczyźnie nie jest życiem całym –<br />Dla kobiet miłość – jedyne istnienie (…)<br />On wszystkie dobra ma – kobieta jedno:<br />Kochać i kochać, i być zawsze biedną!<br />Miłości kobiet – o! poznania warte,<br />Piękne a groźne, pełne tajemnicy.<br />Kobieta wszystko stawia na tę kartę,<br />Gdy przegra, to jej nic oprócz tęsknicy<br />I żalu życie nie odda rozdarte.
* Miłość, moim skromnym zdaniem, to kompletna bzdura, żargon komplementów, romansów i oszustw; teraz, co do mnie, gdybym miał pięćdziesiąt kochanek, w ciągu dwóch tygodni zapomniałbym o nich wszystkich, a jeśli przypadkiem jakąś bym sobie przypomniał, śmiałbym się z tego jak ze snu.
** Źródło: [https://www.gutenberg.org/files/8901/8901-h/8901-h.htm list z 25 października 1804]
* Miłość należy do małej liczby rzeczy, których czas bynajmniej nie udoskonala.
* Moim jest losem<br />Żarliwie, próżno kochać cię i błądzić.
** Źródło: ''Miłość i śmierć''
* Muzyka to rzecz dziwna!
** Opis: [[motto]] utworu [[Cyprian Kamil Norwid|Norwida]] ''[[s:Fortepian Szopena|Fortepian Szopena]]''.
** Źródło: wpis z dziennika Byrona (Rawenna, 2 lutego 1822).
* Należałem i należę do Ciebie całym sercem i całą swą istotą, gotów słuchać Ciebie, czcić Ciebie i kochać – i uciec z Tobą, kiedykolwiek, gdziekolwiek, dokądkolwiek.
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/historia/lord-byron-czarujacy-i-niemoralny/xw3c84p newsweek.pl]
* Niech już me serce bić przestanie,<br />Kogóż bo jeszcze nim poruszę?<br />Lecz choć omija mnie kochanie,<br />Ja kochać muszę!
** Źródło: [[s:Niech już me serce bić przestanie|''Niech już me serce bić przestanie'']]
* Niejednego pięknego poranka byłbym sobie palnął w łeb, gdybym sobie nie przypomniał, że to by sprawiło przyjemność mojej teściowej.
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/historia/lord-byron-czarujacy-i-niemoralny/xw3c84p newsweek.pl]
* Nie wątpiej pani, pamiętam o tobie<br />I twój małżonek o tobie pamięta<br />Jakże zapomnieć w tak niedługiej dobie<br />Żonę niewierną … szatana natręta.
** Opis: odpowiedź na wiersz swojej kochanki o nazwie ''Remember Me''! (Pamiętaj o mnie!).
** Źródło: Nieznany, ''Rozmaitości'', Pismo dodatkowe do „Gazety Lwowskiej”, 1836.
* No to teraz idę spać. Dobranoc.
** Opis: [[ostatnie słowa]].
** Źródło: [https://poets.org/text/famous-last-words poets.org]
* Obudziłem się pewnego ranka i znalazłem siebie sławnym.
** Opis: o nagłym sukcesie ''Wędrówek Childe Harolda''.
** Źródło: pamiętnik, 1812
* Okropne jest to, że nie można ani żyć z kobietami, ani bez nich.
* Położyłem się spać i spałem bez snów, bez regenerującego snu. Obudziłem się i wstałem godzinę przed wezwaniem; ale trzy godziny marnowałem na ubieranie się. Gdy odejmie się od życia niemowlęctwo (czyli wegetację) – sen, jedzenie i picie – zapinanie i rozpinanie guzików – ile pozostaje z czystej egzystencji?
** ''Went to bed, and slept dreamlessly, but not refreshingly. Awoke, and up an hour before being called; but dawdled three hours in dressing. When one subtracts from life infancy (which is vegetation)—sleep, eating, and swilling—buttoning and unbuttoning — how much remains of downright existence?'' (ang.)
** Źródło: [https://lordbyron.org/monograph.php?doc=ThMoore.1830&select=AD1813.44#!LdByron.BardsAD1813.44-5 wpis w dzienniku z 7 grudnia 1813 roku]
* Sądzicie, że gdyby Laura została żoną Petrarki, ten pisałby sonety przez całe życie?
* Skoro kochający umie być śmiałym, rzadko jego miłość zostanie bezowocną.
* Spadł Asyryjczyk jak wilk na owczarnię, purpurą, złotem lśniły jego armie.
** Inne tłumaczenie: Jak wilk na stado — na nas przypadł syn Assura,<br />Na jego hufach lśniły złoto i purpura. (tłum. [[Zofia Trzeszczkowska]])
** ''The Assyrian came down like the wolf on the fold,<br />And his cohorts were gleaming in purple and gold.'' (ang.)
** Źródło: ''[[s:Klęska Sennacheryba|Klęska Sennacheryba]]'' (ang. ''The Destruction of Sennacherib'')
* Szczęście przychodzi na świat jako bliźniaczy brat radości.
* Szekspir, możecie mi wierzyć, stoi absurdalnie zbyt wysoko i sława jego nazwiska spadnie.
** Zobacz też: [[William Shakespeare]]
* Śmieję się niekiedy, żeby nie płakać.
* Talent może być ci czasem przebaczony, geniusz – nigdy.
* To bardzo miło zobaczyć swoje nazwisko wydrukowane. Nawet kiepska książka jest książką.
* To kruszy serce, które ty zasmucasz,<br />Że umiesz kochać – lecz prędko porzucasz.
** Źródło: ''Liryki najpiękniejsze'', przeł. A. E. Odyniec.
* Tu zaszła zmiana w scenie mojego widzenia.
** ''A change came o’er the spirit of my dream''
** Źródło: ''The Dream'' (1816); wolny przekład Adama Mickiewicza
* Wędkarstwo jest najbardziej okrutnym, pozbawionym uczuć i najgłupszym pseudosportem.
** Zobacz też: [[wędkarstwo]]
* Widziałem ruiny Aten, Efezu i Delf. Przemierzyłem znaczną część imperium tureckiego i wiele innych krajów Europy, a także kilka w Azji, lecz nigdy nie oglądałem dzieła natury czy sztuki, które wywarłoby takie wrażenie jak widok w każdą stronę, poczynając od Siedmiu Wież aż po kraniec Złotego Rogu.
** ''I have seen the ruins of Athens, of Ephesus, and Delphi. I have traversed great part of Turkey, and many other parts of Europe, and some of Asia; but I never beheld a work of art or nature which yielded an impression like the prospect on each side from the Seven Towers to the end of the Golden Horn.'' (ang.)
** Źródło: list z 17 czerwca 1810; cyt. za: [https://lordbyron.org/doc.php?choose=AsiaticJour.1830.Moore.xml „The Asiatic Journal”], styczeń-kwiecień 1830, s. 150.
** Zobacz też: [[Konstantynopol]]
* Wielcy ludzie są dumni, mali zarozumiali.
* Wielu dobrych mężów często nie ma odwagi być czymś innym.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Zresztą Muza ma fikcją się nie wspiera…<br />Jedynie faktów repertuar zbiera…
** Źródło: ''Zatrute drzewo'', tłum. Z. Kubiak
==O George’u Byronie==
* Byron umarł tak młodo<br />I nic mu się nie stało –<br />Czemuż bym nie miał i ja –<br />Choć życia troszeczku mało.
** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''Listy do żony (1936–1939)''
* Lampy mdły płomień już kona. Usta niegodne całować i usta niegodne pieśni! Zapomnieliśmy zbyt rychło bladego lorda Byrona!
** Autor: [[Jan Lechoń]], ''Ballada o Lordzie Byronie''
* Lord Byron, ich znajomi byli jak gwiazdy rocka z lat osiemdziesiątych: szokowali starych, fascynowali młodych, pili, ćpali, uprawiali seks i pisali świetne rzeczy.
** Autor: [[Łukasz Orbitowski]]
** Źródło: wstęp do ''Frankensteina'' [[Mary Shelley]]
* Największa sława literackiej Europy, kulawy piękniś, znany libertyn i pożeracz serc.
** Autor: [[Maciej Płaza]]
** Źródło: posłowie do ''Frankensteina'' [[Mary Shelley]]
* Nawet gdyby Byron nigdy nie napisał ani jednego wiersza, jego listy zapewniłyby mu miejsce w literaturze.
** Autor: [[Rowland Prothero]], „Nowe listy Byrona”. The Quarterly Review. Kwiecień 1922, s. 433.
* Nazwisko Byron, wywołuje określony obraz – uosobienie prawdziwego artysty romantycznego.
** Autor: [[Adam Zamoyski]]
** Źródło: Adam Zamoyski: ''Chopin''. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1985, s. 7. ISBN 83-06-01234-8.
* Niewątpliwie największy geniusz naszego stulecia.
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]]
** Źródło: Rupert Christiansen (1988). Romantic Affinities: Portraits From an Age, 1780–1830. London: Bodley Head. s. 215. ISBN 978-0399133107
* Nigdy nie usłyszałem z ust nikogo, kto go dobrze znał, choćby jednego wyrazu sympatii do niego.
** ''I never heard a single expression of fondness for him fall from the lips of any of those who knew him well.'' (ang.)
** Autor: [[Thomas Babington Macaulay]], list do Hannah i Margaret Macaulay (7 czerwca 1831).
* O wpływie Byrona na całą tegoczesną literaturę przekonywają się co dzień czytelnicy, bo widzą na wszystkich utworach późniejszych barwę i piętno tego wielkiego poety.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]]
** Źródło: [https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/giaur.html przedmowa do ''Giaura'']
* Panie <br/> (...) <br/> wybacz że nie walczyłem jak<br/>lord Byron<br/>o szczęście ludów podbitych
** Autor: [[Zbigniew Herbert]], [https://fundacjaherberta.com/biblioteka-herberta/wiersze/modlitwa-pana-cogito-podroznika/ ''Modlitwa Pana Cogito – podróżnika'']
* Szalony, zły i niebezpiecznie go znać.
** ''Mad, bad and dangerous to know.'' (ang.)
** Autorka: [[w:Caroline Lamb|Caroline Lamb]]
** Źródło: zapis w dzienniku po ich pierwszym spotkaniu na balu (marzec 1812 r.)
* Wpoił nam niewiele, ale nasza dusza<br />Odebrała go niby odgłos grzmotu.
** ''He taught us little; but our soul.<br />Had felt him like the thunder’s roll.'' (ang.)
** Autor: [[Matthew Arnold]], ''[[s:en:Page:The poetical works of Matthew Arnold, 1897.djvu/436|Memorial Verses]]''
* Zawsze przyglądał się sobie w lustrze, aby upewnić się, czy jest wystarczająco skandaliczny.
** Autor: [[Enoch Powell]], Sunday Times (8 maja 1988).
{{Wikisource|George Gordon Byron|George’a Gordona Byrona}}
{{SORTUJ:Byron, George Gordon}}
[[Kategoria:Angielscy poeci]]
[[Kategoria:Angielscy dramaturdzy]]
[[Kategoria:Brytyjscy arystokraci]]
[[Kategoria:Pisarze romantyzmu]]
osko91szrhz47d9mukbheu0ou3n12to
645716
645715
2026-07-27T13:26:45Z
Nazwa1234
53893
/* Don Juan */
645716
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Byron 1813 by Phillips.jpg|mały|{{center|George Byron}}]]
'''[[w:George Byron|George Gordon Byron]]''' (1788–1824) – [[Anglia|angielski]] [[poeta]] i [[dramaturg]] [[romantyzm|romantyczny]], [[Arystokracja|arystokrata]]. Uznawany za jednego z największych angielskich poetów i dramaturgów.
==''Giaur'' (1813)==
<small>(tłum. [[Adam Mickiewicz]])</small>
{{osobne|Giaur}}
* Bo własne tylko upodlenie ducha<br />Ugina wolnych szyję do łańcucha.
** ''Yes! Self – abasement paved the way''<br />''To villain – bonds and despot sway.'' (ang.)
* Lepiej raz przepaść w zaburzone fale<br />niż żyć – gnijąc po trochu na skale.
** ''Better to sink beneath the shock<br />Than moulder piecemeal on the rock.'' (ang.)
* Walka o wolność, gdy się raz zaczyna,<br />Z ojca krwią spada dziedzictwem na syna.
** ''For Freedom’s battle once begun,''<br />''Bequeath’d by bleeding Sire to Son''. (ang.)
==''Don Juan''==
* Angielska zima kończy się w lipcu,<br />żeby znów zacząć się we wrześniu.
** ''The English winter – ending in July,<br />To recommence in August'' (ang.)
** Źródło: [http://archive.org/details/donjuan00byrogoog ''Don Juan''], Pieśń XIII, wyd. Phillips, Sampson, and Company, Boston 1858, s. 415.
* Szukam nie lada rzeczy — bohatera.
** Opis: pierwsze słowa.
** Zobacz też: [[pierwsze zdania dzieł literackich]]
==''Korsarz''==
* I jak samotnik zdziczały, stał on, niczym odcięty:<br />Wolny od afektów wszystkich i pogardą nietknięty.
* Zalśniony gniewem i złorzecząc obłudzie, choć znał, zapomniał, że są lepsi ludzie.
==Inne==
* Ale mi nie patrz w serce: tam jest piekło.
** Źródło: [[s:Z Byrona (Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...)|''Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...'']] (tłumaczenie [[Cyprian Kamil Norwid]])
* Bądź mi zdrowa! bądź mi zdrowa,<br >Już na wieczny żegnaj czas!<br >Serce wiary ci dochowa,<br >Choć twa wzgarda dzieli nas.
** Źródło: [[s:Pożegnanie (Byron)|''Pożegnanie'']] (tłum. [[Jan Kasprowicz]])
* Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek,<br >W ubiegłe patrząc fale, coraz skorsze:<br >To moja dola, a słodzi jej smutek<br >Myśl, żem wycierpiał już to, co najgorsze.
** Źródło: [[s:Z Byrona (Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...)|''Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...'']] (tłumaczenie [[Cyprian Kamil Norwid]])
* Choć kobiety są aniołami, małżeństwo jest piekłem.
* Dobro tylko rzadko wypływa z dobrej rady.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
** Zobacz też: [[dobro]]
* Dziewczę z Aten, czeka łódź:<br />Ty mi serce moje zwróć!<br />Albo weź mi wszystko już,<br />Co zostało z życia burz.
** ''Maid of Athens, ere we part,<br />Give, oh give me back my heart!<br />Or, since that has left my breast,<br />Keep it now, and take the rest!'' (ang.)
** Źródło: [[s:Ζωη μου, σας αγαπω|''Ζωη μου, σας αγαπω'']] (tłum. [[Jan Kasprowicz]])
* Fontanny prawdy mogą być czyste. Jej strumienie są zamulone błotem i przepływają przez takie kanały sprzeczności, że prawda musi często żeglować po fikcji.
* Gdybyś wnikła mi do łona,<br >W którem szczera bije krew,<br >Ujrzałabyś, zapłoniona,<br >Jak niesłusznym był twój gniew.
** Źródło: [[s:Pożegnanie (Byron)|''Pożegnanie'']] (tłum. [[Jan Kasprowicz]])
* Ideałem moim jest kobieta, która byłaby dość mądra na to, by zrozumieć, że trzeba mnie podziwiać, a za mało mądra na to, by pragnąć być przeze mnie podziwianą.
* Idzie w Piękności, jak noc, która kroczy<br />W cichym gwiazd gronie przez bezchmurne kraje;<br />Co cień i światło w sobie kras jednoczy,<br />To w jej obliczu i w jej oczach taje.
** ''She walks in beauty, like the night<br />Of cloudless climes and starry skies;<br />And all that’s best of dark and bright<br />Meet in her aspect and her eyes.'' (ang.)
** Źródło: [[s:Idzie w Piękności (Byron, tłum. Stanisław Egbert Koźmian)|''Idzie w Piękności'']] (tłum. Stanisław Egbert Koźmian)
* Jednym z uroków starych listów jest to, że nie wymagają odpowiedzi.
* Jest coś, co bardzo mnie uspokaja w obecności kobiety – jakiś dziwny wpływ, nawet jeśli się jej nie kocha – którego w żaden sposób nie potrafię wytłumaczyć, nie mając zbyt wysokiego mniemania o tej płci. Mimo to – zawsze czuję się lepiej w stosunku do siebie i wszystkiego innego, gdy w pobliżu jest kobieta.
** Źródło: [https://lordbyron.org/monograph.php?doc=ThMoore.1830&select=AD1814 wpis w dzienniku z 27 lutego 1814 roku]
* Jest pewna przyjemność w bezdrożnych lasach;<br />Jest upojenie na samotnym wybrzeżu;<br />Jest społeczność, gdzie nie ma intruzów;<br />Przy głębokim morzu i muzyce jego szumu;<br />Nie człowieka kocham mniej, lecz Naturę bardziej.
** '' There is a pleasure in the pathless woods,<br />There is a rapture on the lonely shore,<br />There is society where none intrudes,<br />By the deep Sea, and music in its roar:<br />I love not Man the less, but Nature more.'' (ang.)
** Źródło: ''Wędrówki Childe Harolda''
* – Jestem z rodu aniołów;<br />czy chcesz stać się do mnie podobnym?<br />– Widzę twoją moc i piękność; ale wskazujesz mi rzeczy,<br />przewyższające moje siły, chociaż nieprzewyższające mojego pojęcia.
** Źródło: ''Kain''
** Opis: motto powieści ''Dwa bieguny'' [[Eliza Orzeszkowa|Elizy Orzeszkowej]] (Wydawnictwo MG, Warszawa 2019, s. 5).
* Kiedyśmy się żegnali<br >We łzach i w milczeniu,<br >Gdyś się smutna oparła<br >Na moim ramieniu,<br >Twarz miałaś bladą, zimną,<br >Pocałunek zimniejszy,<br >Wróżyła mi ta chwila<br >Okropność dzisiejszej.
** ''When we two parted<br >In silence and tears,<br >Half broken-hearted<br >To sever for years,<br >Pale grew thy cheek and cold,<br >Colder thy kiss;<br >Truly that hour foretold<br >Sorrow to this.'' (ang.)
** Źródło: ''[[s:Elegija z Byrona|Kiedyśmy się żegnali]]''
* Któż może kochać i rozsądnym pozostać! Bojaźliwa jest miłość w młodzieńczym sercu.
* Któż z nas kocha, nie głupiejąc przy tym?
* Miłość mężczyźnie nie jest życiem całym –<br />Dla kobiet miłość – jedyne istnienie (…)<br />On wszystkie dobra ma – kobieta jedno:<br />Kochać i kochać, i być zawsze biedną!<br />Miłości kobiet – o! poznania warte,<br />Piękne a groźne, pełne tajemnicy.<br />Kobieta wszystko stawia na tę kartę,<br />Gdy przegra, to jej nic oprócz tęsknicy<br />I żalu życie nie odda rozdarte.
* Miłość, moim skromnym zdaniem, to kompletna bzdura, żargon komplementów, romansów i oszustw; teraz, co do mnie, gdybym miał pięćdziesiąt kochanek, w ciągu dwóch tygodni zapomniałbym o nich wszystkich, a jeśli przypadkiem jakąś bym sobie przypomniał, śmiałbym się z tego jak ze snu.
** Źródło: [https://www.gutenberg.org/files/8901/8901-h/8901-h.htm list z 25 października 1804]
* Miłość należy do małej liczby rzeczy, których czas bynajmniej nie udoskonala.
* Moim jest losem<br />Żarliwie, próżno kochać cię i błądzić.
** Źródło: ''Miłość i śmierć''
* Muzyka to rzecz dziwna!
** Opis: [[motto]] utworu [[Cyprian Kamil Norwid|Norwida]] ''[[s:Fortepian Szopena|Fortepian Szopena]]''.
** Źródło: wpis z dziennika Byrona (Rawenna, 2 lutego 1822).
* Należałem i należę do Ciebie całym sercem i całą swą istotą, gotów słuchać Ciebie, czcić Ciebie i kochać – i uciec z Tobą, kiedykolwiek, gdziekolwiek, dokądkolwiek.
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/historia/lord-byron-czarujacy-i-niemoralny/xw3c84p newsweek.pl]
* Niech już me serce bić przestanie,<br />Kogóż bo jeszcze nim poruszę?<br />Lecz choć omija mnie kochanie,<br />Ja kochać muszę!
** Źródło: [[s:Niech już me serce bić przestanie|''Niech już me serce bić przestanie'']]
* Niejednego pięknego poranka byłbym sobie palnął w łeb, gdybym sobie nie przypomniał, że to by sprawiło przyjemność mojej teściowej.
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/historia/lord-byron-czarujacy-i-niemoralny/xw3c84p newsweek.pl]
* Nie wątpiej pani, pamiętam o tobie<br />I twój małżonek o tobie pamięta<br />Jakże zapomnieć w tak niedługiej dobie<br />Żonę niewierną … szatana natręta.
** Opis: odpowiedź na wiersz swojej kochanki o nazwie ''Remember Me''! (Pamiętaj o mnie!).
** Źródło: Nieznany, ''Rozmaitości'', Pismo dodatkowe do „Gazety Lwowskiej”, 1836.
* No to teraz idę spać. Dobranoc.
** Opis: [[ostatnie słowa]].
** Źródło: [https://poets.org/text/famous-last-words poets.org]
* Obudziłem się pewnego ranka i znalazłem siebie sławnym.
** Opis: o nagłym sukcesie ''Wędrówek Childe Harolda''.
** Źródło: pamiętnik, 1812
* Okropne jest to, że nie można ani żyć z kobietami, ani bez nich.
* Położyłem się spać i spałem bez snów, bez regenerującego snu. Obudziłem się i wstałem godzinę przed wezwaniem; ale trzy godziny marnowałem na ubieranie się. Gdy odejmie się od życia niemowlęctwo (czyli wegetację) – sen, jedzenie i picie – zapinanie i rozpinanie guzików – ile pozostaje z czystej egzystencji?
** ''Went to bed, and slept dreamlessly, but not refreshingly. Awoke, and up an hour before being called; but dawdled three hours in dressing. When one subtracts from life infancy (which is vegetation)—sleep, eating, and swilling—buttoning and unbuttoning — how much remains of downright existence?'' (ang.)
** Źródło: [https://lordbyron.org/monograph.php?doc=ThMoore.1830&select=AD1813.44#!LdByron.BardsAD1813.44-5 wpis w dzienniku z 7 grudnia 1813 roku]
* Sądzicie, że gdyby Laura została żoną Petrarki, ten pisałby sonety przez całe życie?
* Skoro kochający umie być śmiałym, rzadko jego miłość zostanie bezowocną.
* Spadł Asyryjczyk jak wilk na owczarnię, purpurą, złotem lśniły jego armie.
** Inne tłumaczenie: Jak wilk na stado — na nas przypadł syn Assura,<br />Na jego hufach lśniły złoto i purpura. (tłum. [[Zofia Trzeszczkowska]])
** ''The Assyrian came down like the wolf on the fold,<br />And his cohorts were gleaming in purple and gold.'' (ang.)
** Źródło: ''[[s:Klęska Sennacheryba|Klęska Sennacheryba]]'' (ang. ''The Destruction of Sennacherib'')
* Szczęście przychodzi na świat jako bliźniaczy brat radości.
* Szekspir, możecie mi wierzyć, stoi absurdalnie zbyt wysoko i sława jego nazwiska spadnie.
** Zobacz też: [[William Shakespeare]]
* Śmieję się niekiedy, żeby nie płakać.
* Talent może być ci czasem przebaczony, geniusz – nigdy.
* To bardzo miło zobaczyć swoje nazwisko wydrukowane. Nawet kiepska książka jest książką.
* To kruszy serce, które ty zasmucasz,<br />Że umiesz kochać – lecz prędko porzucasz.
** Źródło: ''Liryki najpiękniejsze'', przeł. A. E. Odyniec.
* Tu zaszła zmiana w scenie mojego widzenia.
** ''A change came o’er the spirit of my dream''
** Źródło: ''The Dream'' (1816); wolny przekład Adama Mickiewicza
* Wędkarstwo jest najbardziej okrutnym, pozbawionym uczuć i najgłupszym pseudosportem.
** Zobacz też: [[wędkarstwo]]
* Widziałem ruiny Aten, Efezu i Delf. Przemierzyłem znaczną część imperium tureckiego i wiele innych krajów Europy, a także kilka w Azji, lecz nigdy nie oglądałem dzieła natury czy sztuki, które wywarłoby takie wrażenie jak widok w każdą stronę, poczynając od Siedmiu Wież aż po kraniec Złotego Rogu.
** ''I have seen the ruins of Athens, of Ephesus, and Delphi. I have traversed great part of Turkey, and many other parts of Europe, and some of Asia; but I never beheld a work of art or nature which yielded an impression like the prospect on each side from the Seven Towers to the end of the Golden Horn.'' (ang.)
** Źródło: list z 17 czerwca 1810; cyt. za: [https://lordbyron.org/doc.php?choose=AsiaticJour.1830.Moore.xml „The Asiatic Journal”], styczeń-kwiecień 1830, s. 150.
** Zobacz też: [[Konstantynopol]]
* Wielcy ludzie są dumni, mali zarozumiali.
* Wielu dobrych mężów często nie ma odwagi być czymś innym.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Zresztą Muza ma fikcją się nie wspiera…<br />Jedynie faktów repertuar zbiera…
** Źródło: ''Zatrute drzewo'', tłum. Z. Kubiak
==O George’u Byronie==
* Byron umarł tak młodo<br />I nic mu się nie stało –<br />Czemuż bym nie miał i ja –<br />Choć życia troszeczku mało.
** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''Listy do żony (1936–1939)''
* Lampy mdły płomień już kona. Usta niegodne całować i usta niegodne pieśni! Zapomnieliśmy zbyt rychło bladego lorda Byrona!
** Autor: [[Jan Lechoń]], ''Ballada o Lordzie Byronie''
* Lord Byron, ich znajomi byli jak gwiazdy rocka z lat osiemdziesiątych: szokowali starych, fascynowali młodych, pili, ćpali, uprawiali seks i pisali świetne rzeczy.
** Autor: [[Łukasz Orbitowski]]
** Źródło: wstęp do ''Frankensteina'' [[Mary Shelley]]
* Największa sława literackiej Europy, kulawy piękniś, znany libertyn i pożeracz serc.
** Autor: [[Maciej Płaza]]
** Źródło: posłowie do ''Frankensteina'' [[Mary Shelley]]
* Nawet gdyby Byron nigdy nie napisał ani jednego wiersza, jego listy zapewniłyby mu miejsce w literaturze.
** Autor: [[Rowland Prothero]], „Nowe listy Byrona”. The Quarterly Review. Kwiecień 1922, s. 433.
* Nazwisko Byron, wywołuje określony obraz – uosobienie prawdziwego artysty romantycznego.
** Autor: [[Adam Zamoyski]]
** Źródło: Adam Zamoyski: ''Chopin''. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1985, s. 7. ISBN 83-06-01234-8.
* Niewątpliwie największy geniusz naszego stulecia.
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]]
** Źródło: Rupert Christiansen (1988). Romantic Affinities: Portraits From an Age, 1780–1830. London: Bodley Head. s. 215. ISBN 978-0399133107
* Nigdy nie usłyszałem z ust nikogo, kto go dobrze znał, choćby jednego wyrazu sympatii do niego.
** ''I never heard a single expression of fondness for him fall from the lips of any of those who knew him well.'' (ang.)
** Autor: [[Thomas Babington Macaulay]], list do Hannah i Margaret Macaulay (7 czerwca 1831).
* O wpływie Byrona na całą tegoczesną literaturę przekonywają się co dzień czytelnicy, bo widzą na wszystkich utworach późniejszych barwę i piętno tego wielkiego poety.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]]
** Źródło: [https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/giaur.html przedmowa do ''Giaura'']
* Panie <br/> (...) <br/> wybacz że nie walczyłem jak<br/>lord Byron<br/>o szczęście ludów podbitych
** Autor: [[Zbigniew Herbert]], [https://fundacjaherberta.com/biblioteka-herberta/wiersze/modlitwa-pana-cogito-podroznika/ ''Modlitwa Pana Cogito – podróżnika'']
* Szalony, zły i niebezpiecznie go znać.
** ''Mad, bad and dangerous to know.'' (ang.)
** Autorka: [[w:Caroline Lamb|Caroline Lamb]]
** Źródło: zapis w dzienniku po ich pierwszym spotkaniu na balu (marzec 1812 r.)
* Wpoił nam niewiele, ale nasza dusza<br />Odebrała go niby odgłos grzmotu.
** ''He taught us little; but our soul.<br />Had felt him like the thunder’s roll.'' (ang.)
** Autor: [[Matthew Arnold]], ''[[s:en:Page:The poetical works of Matthew Arnold, 1897.djvu/436|Memorial Verses]]''
* Zawsze przyglądał się sobie w lustrze, aby upewnić się, czy jest wystarczająco skandaliczny.
** Autor: [[Enoch Powell]], Sunday Times (8 maja 1988).
{{Wikisource|George Gordon Byron|George’a Gordona Byrona}}
{{SORTUJ:Byron, George Gordon}}
[[Kategoria:Angielscy poeci]]
[[Kategoria:Angielscy dramaturdzy]]
[[Kategoria:Brytyjscy arystokraci]]
[[Kategoria:Pisarze romantyzmu]]
e5hfp4z3ydfmjxv1u5wgl1j2btwztzn
645717
645716
2026-07-27T13:29:00Z
Nazwa1234
53893
/* Don Juan */
645717
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Byron 1813 by Phillips.jpg|mały|{{center|George Byron}}]]
'''[[w:George Byron|George Gordon Byron]]''' (1788–1824) – [[Anglia|angielski]] [[poeta]] i [[dramaturg]] [[romantyzm|romantyczny]], [[Arystokracja|arystokrata]]. Uznawany za jednego z największych angielskich poetów i dramaturgów.
==''Giaur'' (1813)==
<small>(tłum. [[Adam Mickiewicz]])</small>
{{osobne|Giaur}}
* Bo własne tylko upodlenie ducha<br />Ugina wolnych szyję do łańcucha.
** ''Yes! Self – abasement paved the way''<br />''To villain – bonds and despot sway.'' (ang.)
* Lepiej raz przepaść w zaburzone fale<br />niż żyć – gnijąc po trochu na skale.
** ''Better to sink beneath the shock<br />Than moulder piecemeal on the rock.'' (ang.)
* Walka o wolność, gdy się raz zaczyna,<br />Z ojca krwią spada dziedzictwem na syna.
** ''For Freedom’s battle once begun,''<br />''Bequeath’d by bleeding Sire to Son''. (ang.)
==''Don Juan''==
* Angielska zima kończy się w lipcu,<br />żeby znów zacząć się we wrześniu.
** ''The English winter – ending in July,<br />To recommence in August'' (ang.)
** Źródło: [http://archive.org/details/donjuan00byrogoog ''Don Juan''], Pieśń XIII, wyd. Phillips, Sampson, and Company, Boston 1858, s. 415.
* Lecz jest bohater jeden niezawodny: <br />Don Juan, ten sam, co go na operze,<br />Może za wcześnie, czart do piekła bierze.
* Szukam nie lada rzeczy — bohatera.
** Opis: pierwsze słowa.
** Zobacz też: [[pierwsze zdania dzieł literackich]]
==''Korsarz''==
* I jak samotnik zdziczały, stał on, niczym odcięty:<br />Wolny od afektów wszystkich i pogardą nietknięty.
* Zalśniony gniewem i złorzecząc obłudzie, choć znał, zapomniał, że są lepsi ludzie.
==Inne==
* Ale mi nie patrz w serce: tam jest piekło.
** Źródło: [[s:Z Byrona (Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...)|''Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...'']] (tłumaczenie [[Cyprian Kamil Norwid]])
* Bądź mi zdrowa! bądź mi zdrowa,<br >Już na wieczny żegnaj czas!<br >Serce wiary ci dochowa,<br >Choć twa wzgarda dzieli nas.
** Źródło: [[s:Pożegnanie (Byron)|''Pożegnanie'']] (tłum. [[Jan Kasprowicz]])
* Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek,<br >W ubiegłe patrząc fale, coraz skorsze:<br >To moja dola, a słodzi jej smutek<br >Myśl, żem wycierpiał już to, co najgorsze.
** Źródło: [[s:Z Byrona (Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...)|''Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...'']] (tłumaczenie [[Cyprian Kamil Norwid]])
* Choć kobiety są aniołami, małżeństwo jest piekłem.
* Dobro tylko rzadko wypływa z dobrej rady.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
** Zobacz też: [[dobro]]
* Dziewczę z Aten, czeka łódź:<br />Ty mi serce moje zwróć!<br />Albo weź mi wszystko już,<br />Co zostało z życia burz.
** ''Maid of Athens, ere we part,<br />Give, oh give me back my heart!<br />Or, since that has left my breast,<br />Keep it now, and take the rest!'' (ang.)
** Źródło: [[s:Ζωη μου, σας αγαπω|''Ζωη μου, σας αγαπω'']] (tłum. [[Jan Kasprowicz]])
* Fontanny prawdy mogą być czyste. Jej strumienie są zamulone błotem i przepływają przez takie kanały sprzeczności, że prawda musi często żeglować po fikcji.
* Gdybyś wnikła mi do łona,<br >W którem szczera bije krew,<br >Ujrzałabyś, zapłoniona,<br >Jak niesłusznym był twój gniew.
** Źródło: [[s:Pożegnanie (Byron)|''Pożegnanie'']] (tłum. [[Jan Kasprowicz]])
* Ideałem moim jest kobieta, która byłaby dość mądra na to, by zrozumieć, że trzeba mnie podziwiać, a za mało mądra na to, by pragnąć być przeze mnie podziwianą.
* Idzie w Piękności, jak noc, która kroczy<br />W cichym gwiazd gronie przez bezchmurne kraje;<br />Co cień i światło w sobie kras jednoczy,<br />To w jej obliczu i w jej oczach taje.
** ''She walks in beauty, like the night<br />Of cloudless climes and starry skies;<br />And all that’s best of dark and bright<br />Meet in her aspect and her eyes.'' (ang.)
** Źródło: [[s:Idzie w Piękności (Byron, tłum. Stanisław Egbert Koźmian)|''Idzie w Piękności'']] (tłum. Stanisław Egbert Koźmian)
* Jednym z uroków starych listów jest to, że nie wymagają odpowiedzi.
* Jest coś, co bardzo mnie uspokaja w obecności kobiety – jakiś dziwny wpływ, nawet jeśli się jej nie kocha – którego w żaden sposób nie potrafię wytłumaczyć, nie mając zbyt wysokiego mniemania o tej płci. Mimo to – zawsze czuję się lepiej w stosunku do siebie i wszystkiego innego, gdy w pobliżu jest kobieta.
** Źródło: [https://lordbyron.org/monograph.php?doc=ThMoore.1830&select=AD1814 wpis w dzienniku z 27 lutego 1814 roku]
* Jest pewna przyjemność w bezdrożnych lasach;<br />Jest upojenie na samotnym wybrzeżu;<br />Jest społeczność, gdzie nie ma intruzów;<br />Przy głębokim morzu i muzyce jego szumu;<br />Nie człowieka kocham mniej, lecz Naturę bardziej.
** '' There is a pleasure in the pathless woods,<br />There is a rapture on the lonely shore,<br />There is society where none intrudes,<br />By the deep Sea, and music in its roar:<br />I love not Man the less, but Nature more.'' (ang.)
** Źródło: ''Wędrówki Childe Harolda''
* – Jestem z rodu aniołów;<br />czy chcesz stać się do mnie podobnym?<br />– Widzę twoją moc i piękność; ale wskazujesz mi rzeczy,<br />przewyższające moje siły, chociaż nieprzewyższające mojego pojęcia.
** Źródło: ''Kain''
** Opis: motto powieści ''Dwa bieguny'' [[Eliza Orzeszkowa|Elizy Orzeszkowej]] (Wydawnictwo MG, Warszawa 2019, s. 5).
* Kiedyśmy się żegnali<br >We łzach i w milczeniu,<br >Gdyś się smutna oparła<br >Na moim ramieniu,<br >Twarz miałaś bladą, zimną,<br >Pocałunek zimniejszy,<br >Wróżyła mi ta chwila<br >Okropność dzisiejszej.
** ''When we two parted<br >In silence and tears,<br >Half broken-hearted<br >To sever for years,<br >Pale grew thy cheek and cold,<br >Colder thy kiss;<br >Truly that hour foretold<br >Sorrow to this.'' (ang.)
** Źródło: ''[[s:Elegija z Byrona|Kiedyśmy się żegnali]]''
* Któż może kochać i rozsądnym pozostać! Bojaźliwa jest miłość w młodzieńczym sercu.
* Któż z nas kocha, nie głupiejąc przy tym?
* Miłość mężczyźnie nie jest życiem całym –<br />Dla kobiet miłość – jedyne istnienie (…)<br />On wszystkie dobra ma – kobieta jedno:<br />Kochać i kochać, i być zawsze biedną!<br />Miłości kobiet – o! poznania warte,<br />Piękne a groźne, pełne tajemnicy.<br />Kobieta wszystko stawia na tę kartę,<br />Gdy przegra, to jej nic oprócz tęsknicy<br />I żalu życie nie odda rozdarte.
* Miłość, moim skromnym zdaniem, to kompletna bzdura, żargon komplementów, romansów i oszustw; teraz, co do mnie, gdybym miał pięćdziesiąt kochanek, w ciągu dwóch tygodni zapomniałbym o nich wszystkich, a jeśli przypadkiem jakąś bym sobie przypomniał, śmiałbym się z tego jak ze snu.
** Źródło: [https://www.gutenberg.org/files/8901/8901-h/8901-h.htm list z 25 października 1804]
* Miłość należy do małej liczby rzeczy, których czas bynajmniej nie udoskonala.
* Moim jest losem<br />Żarliwie, próżno kochać cię i błądzić.
** Źródło: ''Miłość i śmierć''
* Muzyka to rzecz dziwna!
** Opis: [[motto]] utworu [[Cyprian Kamil Norwid|Norwida]] ''[[s:Fortepian Szopena|Fortepian Szopena]]''.
** Źródło: wpis z dziennika Byrona (Rawenna, 2 lutego 1822).
* Należałem i należę do Ciebie całym sercem i całą swą istotą, gotów słuchać Ciebie, czcić Ciebie i kochać – i uciec z Tobą, kiedykolwiek, gdziekolwiek, dokądkolwiek.
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/historia/lord-byron-czarujacy-i-niemoralny/xw3c84p newsweek.pl]
* Niech już me serce bić przestanie,<br />Kogóż bo jeszcze nim poruszę?<br />Lecz choć omija mnie kochanie,<br />Ja kochać muszę!
** Źródło: [[s:Niech już me serce bić przestanie|''Niech już me serce bić przestanie'']]
* Niejednego pięknego poranka byłbym sobie palnął w łeb, gdybym sobie nie przypomniał, że to by sprawiło przyjemność mojej teściowej.
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/historia/lord-byron-czarujacy-i-niemoralny/xw3c84p newsweek.pl]
* Nie wątpiej pani, pamiętam o tobie<br />I twój małżonek o tobie pamięta<br />Jakże zapomnieć w tak niedługiej dobie<br />Żonę niewierną … szatana natręta.
** Opis: odpowiedź na wiersz swojej kochanki o nazwie ''Remember Me''! (Pamiętaj o mnie!).
** Źródło: Nieznany, ''Rozmaitości'', Pismo dodatkowe do „Gazety Lwowskiej”, 1836.
* No to teraz idę spać. Dobranoc.
** Opis: [[ostatnie słowa]].
** Źródło: [https://poets.org/text/famous-last-words poets.org]
* Obudziłem się pewnego ranka i znalazłem siebie sławnym.
** Opis: o nagłym sukcesie ''Wędrówek Childe Harolda''.
** Źródło: pamiętnik, 1812
* Okropne jest to, że nie można ani żyć z kobietami, ani bez nich.
* Położyłem się spać i spałem bez snów, bez regenerującego snu. Obudziłem się i wstałem godzinę przed wezwaniem; ale trzy godziny marnowałem na ubieranie się. Gdy odejmie się od życia niemowlęctwo (czyli wegetację) – sen, jedzenie i picie – zapinanie i rozpinanie guzików – ile pozostaje z czystej egzystencji?
** ''Went to bed, and slept dreamlessly, but not refreshingly. Awoke, and up an hour before being called; but dawdled three hours in dressing. When one subtracts from life infancy (which is vegetation)—sleep, eating, and swilling—buttoning and unbuttoning — how much remains of downright existence?'' (ang.)
** Źródło: [https://lordbyron.org/monograph.php?doc=ThMoore.1830&select=AD1813.44#!LdByron.BardsAD1813.44-5 wpis w dzienniku z 7 grudnia 1813 roku]
* Sądzicie, że gdyby Laura została żoną Petrarki, ten pisałby sonety przez całe życie?
* Skoro kochający umie być śmiałym, rzadko jego miłość zostanie bezowocną.
* Spadł Asyryjczyk jak wilk na owczarnię, purpurą, złotem lśniły jego armie.
** Inne tłumaczenie: Jak wilk na stado — na nas przypadł syn Assura,<br />Na jego hufach lśniły złoto i purpura. (tłum. [[Zofia Trzeszczkowska]])
** ''The Assyrian came down like the wolf on the fold,<br />And his cohorts were gleaming in purple and gold.'' (ang.)
** Źródło: ''[[s:Klęska Sennacheryba|Klęska Sennacheryba]]'' (ang. ''The Destruction of Sennacherib'')
* Szczęście przychodzi na świat jako bliźniaczy brat radości.
* Szekspir, możecie mi wierzyć, stoi absurdalnie zbyt wysoko i sława jego nazwiska spadnie.
** Zobacz też: [[William Shakespeare]]
* Śmieję się niekiedy, żeby nie płakać.
* Talent może być ci czasem przebaczony, geniusz – nigdy.
* To bardzo miło zobaczyć swoje nazwisko wydrukowane. Nawet kiepska książka jest książką.
* To kruszy serce, które ty zasmucasz,<br />Że umiesz kochać – lecz prędko porzucasz.
** Źródło: ''Liryki najpiękniejsze'', przeł. A. E. Odyniec.
* Tu zaszła zmiana w scenie mojego widzenia.
** ''A change came o’er the spirit of my dream''
** Źródło: ''The Dream'' (1816); wolny przekład Adama Mickiewicza
* Wędkarstwo jest najbardziej okrutnym, pozbawionym uczuć i najgłupszym pseudosportem.
** Zobacz też: [[wędkarstwo]]
* Widziałem ruiny Aten, Efezu i Delf. Przemierzyłem znaczną część imperium tureckiego i wiele innych krajów Europy, a także kilka w Azji, lecz nigdy nie oglądałem dzieła natury czy sztuki, które wywarłoby takie wrażenie jak widok w każdą stronę, poczynając od Siedmiu Wież aż po kraniec Złotego Rogu.
** ''I have seen the ruins of Athens, of Ephesus, and Delphi. I have traversed great part of Turkey, and many other parts of Europe, and some of Asia; but I never beheld a work of art or nature which yielded an impression like the prospect on each side from the Seven Towers to the end of the Golden Horn.'' (ang.)
** Źródło: list z 17 czerwca 1810; cyt. za: [https://lordbyron.org/doc.php?choose=AsiaticJour.1830.Moore.xml „The Asiatic Journal”], styczeń-kwiecień 1830, s. 150.
** Zobacz też: [[Konstantynopol]]
* Wielcy ludzie są dumni, mali zarozumiali.
* Wielu dobrych mężów często nie ma odwagi być czymś innym.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Zresztą Muza ma fikcją się nie wspiera…<br />Jedynie faktów repertuar zbiera…
** Źródło: ''Zatrute drzewo'', tłum. Z. Kubiak
==O George’u Byronie==
* Byron umarł tak młodo<br />I nic mu się nie stało –<br />Czemuż bym nie miał i ja –<br />Choć życia troszeczku mało.
** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''Listy do żony (1936–1939)''
* Lampy mdły płomień już kona. Usta niegodne całować i usta niegodne pieśni! Zapomnieliśmy zbyt rychło bladego lorda Byrona!
** Autor: [[Jan Lechoń]], ''Ballada o Lordzie Byronie''
* Lord Byron, ich znajomi byli jak gwiazdy rocka z lat osiemdziesiątych: szokowali starych, fascynowali młodych, pili, ćpali, uprawiali seks i pisali świetne rzeczy.
** Autor: [[Łukasz Orbitowski]]
** Źródło: wstęp do ''Frankensteina'' [[Mary Shelley]]
* Największa sława literackiej Europy, kulawy piękniś, znany libertyn i pożeracz serc.
** Autor: [[Maciej Płaza]]
** Źródło: posłowie do ''Frankensteina'' [[Mary Shelley]]
* Nawet gdyby Byron nigdy nie napisał ani jednego wiersza, jego listy zapewniłyby mu miejsce w literaturze.
** Autor: [[Rowland Prothero]], „Nowe listy Byrona”. The Quarterly Review. Kwiecień 1922, s. 433.
* Nazwisko Byron, wywołuje określony obraz – uosobienie prawdziwego artysty romantycznego.
** Autor: [[Adam Zamoyski]]
** Źródło: Adam Zamoyski: ''Chopin''. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1985, s. 7. ISBN 83-06-01234-8.
* Niewątpliwie największy geniusz naszego stulecia.
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]]
** Źródło: Rupert Christiansen (1988). Romantic Affinities: Portraits From an Age, 1780–1830. London: Bodley Head. s. 215. ISBN 978-0399133107
* Nigdy nie usłyszałem z ust nikogo, kto go dobrze znał, choćby jednego wyrazu sympatii do niego.
** ''I never heard a single expression of fondness for him fall from the lips of any of those who knew him well.'' (ang.)
** Autor: [[Thomas Babington Macaulay]], list do Hannah i Margaret Macaulay (7 czerwca 1831).
* O wpływie Byrona na całą tegoczesną literaturę przekonywają się co dzień czytelnicy, bo widzą na wszystkich utworach późniejszych barwę i piętno tego wielkiego poety.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]]
** Źródło: [https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/giaur.html przedmowa do ''Giaura'']
* Panie <br/> (...) <br/> wybacz że nie walczyłem jak<br/>lord Byron<br/>o szczęście ludów podbitych
** Autor: [[Zbigniew Herbert]], [https://fundacjaherberta.com/biblioteka-herberta/wiersze/modlitwa-pana-cogito-podroznika/ ''Modlitwa Pana Cogito – podróżnika'']
* Szalony, zły i niebezpiecznie go znać.
** ''Mad, bad and dangerous to know.'' (ang.)
** Autorka: [[w:Caroline Lamb|Caroline Lamb]]
** Źródło: zapis w dzienniku po ich pierwszym spotkaniu na balu (marzec 1812 r.)
* Wpoił nam niewiele, ale nasza dusza<br />Odebrała go niby odgłos grzmotu.
** ''He taught us little; but our soul.<br />Had felt him like the thunder’s roll.'' (ang.)
** Autor: [[Matthew Arnold]], ''[[s:en:Page:The poetical works of Matthew Arnold, 1897.djvu/436|Memorial Verses]]''
* Zawsze przyglądał się sobie w lustrze, aby upewnić się, czy jest wystarczająco skandaliczny.
** Autor: [[Enoch Powell]], Sunday Times (8 maja 1988).
{{Wikisource|George Gordon Byron|George’a Gordona Byrona}}
{{SORTUJ:Byron, George Gordon}}
[[Kategoria:Angielscy poeci]]
[[Kategoria:Angielscy dramaturdzy]]
[[Kategoria:Brytyjscy arystokraci]]
[[Kategoria:Pisarze romantyzmu]]
kaor23ee337t3hqz47y19m7ulxkkrk9
645718
645717
2026-07-27T13:30:57Z
Nazwa1234
53893
/* Don Juan */
645718
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Byron 1813 by Phillips.jpg|mały|{{center|George Byron}}]]
'''[[w:George Byron|George Gordon Byron]]''' (1788–1824) – [[Anglia|angielski]] [[poeta]] i [[dramaturg]] [[romantyzm|romantyczny]], [[Arystokracja|arystokrata]]. Uznawany za jednego z największych angielskich poetów i dramaturgów.
==''Giaur'' (1813)==
<small>(tłum. [[Adam Mickiewicz]])</small>
{{osobne|Giaur}}
* Bo własne tylko upodlenie ducha<br />Ugina wolnych szyję do łańcucha.
** ''Yes! Self – abasement paved the way''<br />''To villain – bonds and despot sway.'' (ang.)
* Lepiej raz przepaść w zaburzone fale<br />niż żyć – gnijąc po trochu na skale.
** ''Better to sink beneath the shock<br />Than moulder piecemeal on the rock.'' (ang.)
* Walka o wolność, gdy się raz zaczyna,<br />Z ojca krwią spada dziedzictwem na syna.
** ''For Freedom’s battle once begun,''<br />''Bequeath’d by bleeding Sire to Son''. (ang.)
==''Don Juan''==
* Angielska zima kończy się w lipcu,<br />żeby znów zacząć się we wrześniu.
** ''The English winter – ending in July,<br />To recommence in August'' (ang.)
** Źródło: [http://archive.org/details/donjuan00byrogoog ''Don Juan''], Pieśń XIII, wyd. Phillips, Sampson, and Company, Boston 1858, s. 415.
* Ja tej metody zwykłej nie używam, <br />Bo ja zaczynać lubię od początku. <br />Obrazów zatem na pół nie rozrywam, <br />Bo to jest z hańbą zdrowego rozsądku.
* Lecz jest bohater jeden niezawodny: <br />Don Juan, ten sam, co go na operze,<br />Może za wcześnie, czart do piekła bierze.
* Szukam nie lada rzeczy — bohatera.
** Opis: pierwsze słowa.
** Zobacz też: [[pierwsze zdania dzieł literackich]]
==''Korsarz''==
* I jak samotnik zdziczały, stał on, niczym odcięty:<br />Wolny od afektów wszystkich i pogardą nietknięty.
* Zalśniony gniewem i złorzecząc obłudzie, choć znał, zapomniał, że są lepsi ludzie.
==Inne==
* Ale mi nie patrz w serce: tam jest piekło.
** Źródło: [[s:Z Byrona (Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...)|''Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...'']] (tłumaczenie [[Cyprian Kamil Norwid]])
* Bądź mi zdrowa! bądź mi zdrowa,<br >Już na wieczny żegnaj czas!<br >Serce wiary ci dochowa,<br >Choć twa wzgarda dzieli nas.
** Źródło: [[s:Pożegnanie (Byron)|''Pożegnanie'']] (tłum. [[Jan Kasprowicz]])
* Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek,<br >W ubiegłe patrząc fale, coraz skorsze:<br >To moja dola, a słodzi jej smutek<br >Myśl, żem wycierpiał już to, co najgorsze.
** Źródło: [[s:Z Byrona (Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...)|''Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...'']] (tłumaczenie [[Cyprian Kamil Norwid]])
* Choć kobiety są aniołami, małżeństwo jest piekłem.
* Dobro tylko rzadko wypływa z dobrej rady.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
** Zobacz też: [[dobro]]
* Dziewczę z Aten, czeka łódź:<br />Ty mi serce moje zwróć!<br />Albo weź mi wszystko już,<br />Co zostało z życia burz.
** ''Maid of Athens, ere we part,<br />Give, oh give me back my heart!<br />Or, since that has left my breast,<br />Keep it now, and take the rest!'' (ang.)
** Źródło: [[s:Ζωη μου, σας αγαπω|''Ζωη μου, σας αγαπω'']] (tłum. [[Jan Kasprowicz]])
* Fontanny prawdy mogą być czyste. Jej strumienie są zamulone błotem i przepływają przez takie kanały sprzeczności, że prawda musi często żeglować po fikcji.
* Gdybyś wnikła mi do łona,<br >W którem szczera bije krew,<br >Ujrzałabyś, zapłoniona,<br >Jak niesłusznym był twój gniew.
** Źródło: [[s:Pożegnanie (Byron)|''Pożegnanie'']] (tłum. [[Jan Kasprowicz]])
* Ideałem moim jest kobieta, która byłaby dość mądra na to, by zrozumieć, że trzeba mnie podziwiać, a za mało mądra na to, by pragnąć być przeze mnie podziwianą.
* Idzie w Piękności, jak noc, która kroczy<br />W cichym gwiazd gronie przez bezchmurne kraje;<br />Co cień i światło w sobie kras jednoczy,<br />To w jej obliczu i w jej oczach taje.
** ''She walks in beauty, like the night<br />Of cloudless climes and starry skies;<br />And all that’s best of dark and bright<br />Meet in her aspect and her eyes.'' (ang.)
** Źródło: [[s:Idzie w Piękności (Byron, tłum. Stanisław Egbert Koźmian)|''Idzie w Piękności'']] (tłum. Stanisław Egbert Koźmian)
* Jednym z uroków starych listów jest to, że nie wymagają odpowiedzi.
* Jest coś, co bardzo mnie uspokaja w obecności kobiety – jakiś dziwny wpływ, nawet jeśli się jej nie kocha – którego w żaden sposób nie potrafię wytłumaczyć, nie mając zbyt wysokiego mniemania o tej płci. Mimo to – zawsze czuję się lepiej w stosunku do siebie i wszystkiego innego, gdy w pobliżu jest kobieta.
** Źródło: [https://lordbyron.org/monograph.php?doc=ThMoore.1830&select=AD1814 wpis w dzienniku z 27 lutego 1814 roku]
* Jest pewna przyjemność w bezdrożnych lasach;<br />Jest upojenie na samotnym wybrzeżu;<br />Jest społeczność, gdzie nie ma intruzów;<br />Przy głębokim morzu i muzyce jego szumu;<br />Nie człowieka kocham mniej, lecz Naturę bardziej.
** '' There is a pleasure in the pathless woods,<br />There is a rapture on the lonely shore,<br />There is society where none intrudes,<br />By the deep Sea, and music in its roar:<br />I love not Man the less, but Nature more.'' (ang.)
** Źródło: ''Wędrówki Childe Harolda''
* – Jestem z rodu aniołów;<br />czy chcesz stać się do mnie podobnym?<br />– Widzę twoją moc i piękność; ale wskazujesz mi rzeczy,<br />przewyższające moje siły, chociaż nieprzewyższające mojego pojęcia.
** Źródło: ''Kain''
** Opis: motto powieści ''Dwa bieguny'' [[Eliza Orzeszkowa|Elizy Orzeszkowej]] (Wydawnictwo MG, Warszawa 2019, s. 5).
* Kiedyśmy się żegnali<br >We łzach i w milczeniu,<br >Gdyś się smutna oparła<br >Na moim ramieniu,<br >Twarz miałaś bladą, zimną,<br >Pocałunek zimniejszy,<br >Wróżyła mi ta chwila<br >Okropność dzisiejszej.
** ''When we two parted<br >In silence and tears,<br >Half broken-hearted<br >To sever for years,<br >Pale grew thy cheek and cold,<br >Colder thy kiss;<br >Truly that hour foretold<br >Sorrow to this.'' (ang.)
** Źródło: ''[[s:Elegija z Byrona|Kiedyśmy się żegnali]]''
* Któż może kochać i rozsądnym pozostać! Bojaźliwa jest miłość w młodzieńczym sercu.
* Któż z nas kocha, nie głupiejąc przy tym?
* Miłość mężczyźnie nie jest życiem całym –<br />Dla kobiet miłość – jedyne istnienie (…)<br />On wszystkie dobra ma – kobieta jedno:<br />Kochać i kochać, i być zawsze biedną!<br />Miłości kobiet – o! poznania warte,<br />Piękne a groźne, pełne tajemnicy.<br />Kobieta wszystko stawia na tę kartę,<br />Gdy przegra, to jej nic oprócz tęsknicy<br />I żalu życie nie odda rozdarte.
* Miłość, moim skromnym zdaniem, to kompletna bzdura, żargon komplementów, romansów i oszustw; teraz, co do mnie, gdybym miał pięćdziesiąt kochanek, w ciągu dwóch tygodni zapomniałbym o nich wszystkich, a jeśli przypadkiem jakąś bym sobie przypomniał, śmiałbym się z tego jak ze snu.
** Źródło: [https://www.gutenberg.org/files/8901/8901-h/8901-h.htm list z 25 października 1804]
* Miłość należy do małej liczby rzeczy, których czas bynajmniej nie udoskonala.
* Moim jest losem<br />Żarliwie, próżno kochać cię i błądzić.
** Źródło: ''Miłość i śmierć''
* Muzyka to rzecz dziwna!
** Opis: [[motto]] utworu [[Cyprian Kamil Norwid|Norwida]] ''[[s:Fortepian Szopena|Fortepian Szopena]]''.
** Źródło: wpis z dziennika Byrona (Rawenna, 2 lutego 1822).
* Należałem i należę do Ciebie całym sercem i całą swą istotą, gotów słuchać Ciebie, czcić Ciebie i kochać – i uciec z Tobą, kiedykolwiek, gdziekolwiek, dokądkolwiek.
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/historia/lord-byron-czarujacy-i-niemoralny/xw3c84p newsweek.pl]
* Niech już me serce bić przestanie,<br />Kogóż bo jeszcze nim poruszę?<br />Lecz choć omija mnie kochanie,<br />Ja kochać muszę!
** Źródło: [[s:Niech już me serce bić przestanie|''Niech już me serce bić przestanie'']]
* Niejednego pięknego poranka byłbym sobie palnął w łeb, gdybym sobie nie przypomniał, że to by sprawiło przyjemność mojej teściowej.
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/historia/lord-byron-czarujacy-i-niemoralny/xw3c84p newsweek.pl]
* Nie wątpiej pani, pamiętam o tobie<br />I twój małżonek o tobie pamięta<br />Jakże zapomnieć w tak niedługiej dobie<br />Żonę niewierną … szatana natręta.
** Opis: odpowiedź na wiersz swojej kochanki o nazwie ''Remember Me''! (Pamiętaj o mnie!).
** Źródło: Nieznany, ''Rozmaitości'', Pismo dodatkowe do „Gazety Lwowskiej”, 1836.
* No to teraz idę spać. Dobranoc.
** Opis: [[ostatnie słowa]].
** Źródło: [https://poets.org/text/famous-last-words poets.org]
* Obudziłem się pewnego ranka i znalazłem siebie sławnym.
** Opis: o nagłym sukcesie ''Wędrówek Childe Harolda''.
** Źródło: pamiętnik, 1812
* Okropne jest to, że nie można ani żyć z kobietami, ani bez nich.
* Położyłem się spać i spałem bez snów, bez regenerującego snu. Obudziłem się i wstałem godzinę przed wezwaniem; ale trzy godziny marnowałem na ubieranie się. Gdy odejmie się od życia niemowlęctwo (czyli wegetację) – sen, jedzenie i picie – zapinanie i rozpinanie guzików – ile pozostaje z czystej egzystencji?
** ''Went to bed, and slept dreamlessly, but not refreshingly. Awoke, and up an hour before being called; but dawdled three hours in dressing. When one subtracts from life infancy (which is vegetation)—sleep, eating, and swilling—buttoning and unbuttoning — how much remains of downright existence?'' (ang.)
** Źródło: [https://lordbyron.org/monograph.php?doc=ThMoore.1830&select=AD1813.44#!LdByron.BardsAD1813.44-5 wpis w dzienniku z 7 grudnia 1813 roku]
* Sądzicie, że gdyby Laura została żoną Petrarki, ten pisałby sonety przez całe życie?
* Skoro kochający umie być śmiałym, rzadko jego miłość zostanie bezowocną.
* Spadł Asyryjczyk jak wilk na owczarnię, purpurą, złotem lśniły jego armie.
** Inne tłumaczenie: Jak wilk na stado — na nas przypadł syn Assura,<br />Na jego hufach lśniły złoto i purpura. (tłum. [[Zofia Trzeszczkowska]])
** ''The Assyrian came down like the wolf on the fold,<br />And his cohorts were gleaming in purple and gold.'' (ang.)
** Źródło: ''[[s:Klęska Sennacheryba|Klęska Sennacheryba]]'' (ang. ''The Destruction of Sennacherib'')
* Szczęście przychodzi na świat jako bliźniaczy brat radości.
* Szekspir, możecie mi wierzyć, stoi absurdalnie zbyt wysoko i sława jego nazwiska spadnie.
** Zobacz też: [[William Shakespeare]]
* Śmieję się niekiedy, żeby nie płakać.
* Talent może być ci czasem przebaczony, geniusz – nigdy.
* To bardzo miło zobaczyć swoje nazwisko wydrukowane. Nawet kiepska książka jest książką.
* To kruszy serce, które ty zasmucasz,<br />Że umiesz kochać – lecz prędko porzucasz.
** Źródło: ''Liryki najpiękniejsze'', przeł. A. E. Odyniec.
* Tu zaszła zmiana w scenie mojego widzenia.
** ''A change came o’er the spirit of my dream''
** Źródło: ''The Dream'' (1816); wolny przekład Adama Mickiewicza
* Wędkarstwo jest najbardziej okrutnym, pozbawionym uczuć i najgłupszym pseudosportem.
** Zobacz też: [[wędkarstwo]]
* Widziałem ruiny Aten, Efezu i Delf. Przemierzyłem znaczną część imperium tureckiego i wiele innych krajów Europy, a także kilka w Azji, lecz nigdy nie oglądałem dzieła natury czy sztuki, które wywarłoby takie wrażenie jak widok w każdą stronę, poczynając od Siedmiu Wież aż po kraniec Złotego Rogu.
** ''I have seen the ruins of Athens, of Ephesus, and Delphi. I have traversed great part of Turkey, and many other parts of Europe, and some of Asia; but I never beheld a work of art or nature which yielded an impression like the prospect on each side from the Seven Towers to the end of the Golden Horn.'' (ang.)
** Źródło: list z 17 czerwca 1810; cyt. za: [https://lordbyron.org/doc.php?choose=AsiaticJour.1830.Moore.xml „The Asiatic Journal”], styczeń-kwiecień 1830, s. 150.
** Zobacz też: [[Konstantynopol]]
* Wielcy ludzie są dumni, mali zarozumiali.
* Wielu dobrych mężów często nie ma odwagi być czymś innym.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Zresztą Muza ma fikcją się nie wspiera…<br />Jedynie faktów repertuar zbiera…
** Źródło: ''Zatrute drzewo'', tłum. Z. Kubiak
==O George’u Byronie==
* Byron umarł tak młodo<br />I nic mu się nie stało –<br />Czemuż bym nie miał i ja –<br />Choć życia troszeczku mało.
** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''Listy do żony (1936–1939)''
* Lampy mdły płomień już kona. Usta niegodne całować i usta niegodne pieśni! Zapomnieliśmy zbyt rychło bladego lorda Byrona!
** Autor: [[Jan Lechoń]], ''Ballada o Lordzie Byronie''
* Lord Byron, ich znajomi byli jak gwiazdy rocka z lat osiemdziesiątych: szokowali starych, fascynowali młodych, pili, ćpali, uprawiali seks i pisali świetne rzeczy.
** Autor: [[Łukasz Orbitowski]]
** Źródło: wstęp do ''Frankensteina'' [[Mary Shelley]]
* Największa sława literackiej Europy, kulawy piękniś, znany libertyn i pożeracz serc.
** Autor: [[Maciej Płaza]]
** Źródło: posłowie do ''Frankensteina'' [[Mary Shelley]]
* Nawet gdyby Byron nigdy nie napisał ani jednego wiersza, jego listy zapewniłyby mu miejsce w literaturze.
** Autor: [[Rowland Prothero]], „Nowe listy Byrona”. The Quarterly Review. Kwiecień 1922, s. 433.
* Nazwisko Byron, wywołuje określony obraz – uosobienie prawdziwego artysty romantycznego.
** Autor: [[Adam Zamoyski]]
** Źródło: Adam Zamoyski: ''Chopin''. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1985, s. 7. ISBN 83-06-01234-8.
* Niewątpliwie największy geniusz naszego stulecia.
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]]
** Źródło: Rupert Christiansen (1988). Romantic Affinities: Portraits From an Age, 1780–1830. London: Bodley Head. s. 215. ISBN 978-0399133107
* Nigdy nie usłyszałem z ust nikogo, kto go dobrze znał, choćby jednego wyrazu sympatii do niego.
** ''I never heard a single expression of fondness for him fall from the lips of any of those who knew him well.'' (ang.)
** Autor: [[Thomas Babington Macaulay]], list do Hannah i Margaret Macaulay (7 czerwca 1831).
* O wpływie Byrona na całą tegoczesną literaturę przekonywają się co dzień czytelnicy, bo widzą na wszystkich utworach późniejszych barwę i piętno tego wielkiego poety.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]]
** Źródło: [https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/giaur.html przedmowa do ''Giaura'']
* Panie <br/> (...) <br/> wybacz że nie walczyłem jak<br/>lord Byron<br/>o szczęście ludów podbitych
** Autor: [[Zbigniew Herbert]], [https://fundacjaherberta.com/biblioteka-herberta/wiersze/modlitwa-pana-cogito-podroznika/ ''Modlitwa Pana Cogito – podróżnika'']
* Szalony, zły i niebezpiecznie go znać.
** ''Mad, bad and dangerous to know.'' (ang.)
** Autorka: [[w:Caroline Lamb|Caroline Lamb]]
** Źródło: zapis w dzienniku po ich pierwszym spotkaniu na balu (marzec 1812 r.)
* Wpoił nam niewiele, ale nasza dusza<br />Odebrała go niby odgłos grzmotu.
** ''He taught us little; but our soul.<br />Had felt him like the thunder’s roll.'' (ang.)
** Autor: [[Matthew Arnold]], ''[[s:en:Page:The poetical works of Matthew Arnold, 1897.djvu/436|Memorial Verses]]''
* Zawsze przyglądał się sobie w lustrze, aby upewnić się, czy jest wystarczająco skandaliczny.
** Autor: [[Enoch Powell]], Sunday Times (8 maja 1988).
{{Wikisource|George Gordon Byron|George’a Gordona Byrona}}
{{SORTUJ:Byron, George Gordon}}
[[Kategoria:Angielscy poeci]]
[[Kategoria:Angielscy dramaturdzy]]
[[Kategoria:Brytyjscy arystokraci]]
[[Kategoria:Pisarze romantyzmu]]
s12zaz80odkplthppi0brdrdzkt60t2
645719
645718
2026-07-27T13:33:45Z
Nazwa1234
53893
/* */
645719
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Byron 1813 by Phillips.jpg|mały|{{center|George Byron}}]]
'''[[w:George Byron|George Gordon Byron]]''' (1788–1824) – [[Anglia|angielski]] [[poeta]] i [[Arystokracja|arystokrata]], jeden z największych angielskich poetów i [[dramaturg]]ów. Przedstawiciel [[romantyzm]]u.
==''Giaur'' (1813)==
<small>(tłum. [[Adam Mickiewicz]])</small>
{{osobne|Giaur}}
* Bo własne tylko upodlenie ducha<br />Ugina wolnych szyję do łańcucha.
** ''Yes! Self – abasement paved the way''<br />''To villain – bonds and despot sway.'' (ang.)
* Lepiej raz przepaść w zaburzone fale<br />niż żyć – gnijąc po trochu na skale.
** ''Better to sink beneath the shock<br />Than moulder piecemeal on the rock.'' (ang.)
* Walka o wolność, gdy się raz zaczyna,<br />Z ojca krwią spada dziedzictwem na syna.
** ''For Freedom’s battle once begun,''<br />''Bequeath’d by bleeding Sire to Son''. (ang.)
==''Don Juan''==
* Angielska zima kończy się w lipcu,<br />żeby znów zacząć się we wrześniu.
** ''The English winter – ending in July,<br />To recommence in August'' (ang.)
** Źródło: [http://archive.org/details/donjuan00byrogoog ''Don Juan''], Pieśń XIII, wyd. Phillips, Sampson, and Company, Boston 1858, s. 415.
* Ja tej metody zwykłej nie używam, <br />Bo ja zaczynać lubię od początku. <br />Obrazów zatem na pół nie rozrywam, <br />Bo to jest z hańbą zdrowego rozsądku.
* Lecz jest bohater jeden niezawodny: <br />Don Juan, ten sam, co go na operze,<br />Może za wcześnie, czart do piekła bierze.
* Szukam nie lada rzeczy — bohatera.
** Opis: pierwsze słowa.
** Zobacz też: [[pierwsze zdania dzieł literackich]]
==''Korsarz''==
* I jak samotnik zdziczały, stał on, niczym odcięty:<br />Wolny od afektów wszystkich i pogardą nietknięty.
* Zalśniony gniewem i złorzecząc obłudzie, choć znał, zapomniał, że są lepsi ludzie.
==Inne==
* Ale mi nie patrz w serce: tam jest piekło.
** Źródło: [[s:Z Byrona (Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...)|''Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...'']] (tłumaczenie [[Cyprian Kamil Norwid]])
* Bądź mi zdrowa! bądź mi zdrowa,<br >Już na wieczny żegnaj czas!<br >Serce wiary ci dochowa,<br >Choć twa wzgarda dzieli nas.
** Źródło: [[s:Pożegnanie (Byron)|''Pożegnanie'']] (tłum. [[Jan Kasprowicz]])
* Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek,<br >W ubiegłe patrząc fale, coraz skorsze:<br >To moja dola, a słodzi jej smutek<br >Myśl, żem wycierpiał już to, co najgorsze.
** Źródło: [[s:Z Byrona (Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...)|''Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...'']] (tłumaczenie [[Cyprian Kamil Norwid]])
* Choć kobiety są aniołami, małżeństwo jest piekłem.
* Dobro tylko rzadko wypływa z dobrej rady.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
** Zobacz też: [[dobro]]
* Dziewczę z Aten, czeka łódź:<br />Ty mi serce moje zwróć!<br />Albo weź mi wszystko już,<br />Co zostało z życia burz.
** ''Maid of Athens, ere we part,<br />Give, oh give me back my heart!<br />Or, since that has left my breast,<br />Keep it now, and take the rest!'' (ang.)
** Źródło: [[s:Ζωη μου, σας αγαπω|''Ζωη μου, σας αγαπω'']] (tłum. [[Jan Kasprowicz]])
* Fontanny prawdy mogą być czyste. Jej strumienie są zamulone błotem i przepływają przez takie kanały sprzeczności, że prawda musi często żeglować po fikcji.
* Gdybyś wnikła mi do łona,<br >W którem szczera bije krew,<br >Ujrzałabyś, zapłoniona,<br >Jak niesłusznym był twój gniew.
** Źródło: [[s:Pożegnanie (Byron)|''Pożegnanie'']] (tłum. [[Jan Kasprowicz]])
* Ideałem moim jest kobieta, która byłaby dość mądra na to, by zrozumieć, że trzeba mnie podziwiać, a za mało mądra na to, by pragnąć być przeze mnie podziwianą.
* Idzie w Piękności, jak noc, która kroczy<br />W cichym gwiazd gronie przez bezchmurne kraje;<br />Co cień i światło w sobie kras jednoczy,<br />To w jej obliczu i w jej oczach taje.
** ''She walks in beauty, like the night<br />Of cloudless climes and starry skies;<br />And all that’s best of dark and bright<br />Meet in her aspect and her eyes.'' (ang.)
** Źródło: [[s:Idzie w Piękności (Byron, tłum. Stanisław Egbert Koźmian)|''Idzie w Piękności'']] (tłum. Stanisław Egbert Koźmian)
* Jednym z uroków starych listów jest to, że nie wymagają odpowiedzi.
* Jest coś, co bardzo mnie uspokaja w obecności kobiety – jakiś dziwny wpływ, nawet jeśli się jej nie kocha – którego w żaden sposób nie potrafię wytłumaczyć, nie mając zbyt wysokiego mniemania o tej płci. Mimo to – zawsze czuję się lepiej w stosunku do siebie i wszystkiego innego, gdy w pobliżu jest kobieta.
** Źródło: [https://lordbyron.org/monograph.php?doc=ThMoore.1830&select=AD1814 wpis w dzienniku z 27 lutego 1814 roku]
* Jest pewna przyjemność w bezdrożnych lasach;<br />Jest upojenie na samotnym wybrzeżu;<br />Jest społeczność, gdzie nie ma intruzów;<br />Przy głębokim morzu i muzyce jego szumu;<br />Nie człowieka kocham mniej, lecz Naturę bardziej.
** '' There is a pleasure in the pathless woods,<br />There is a rapture on the lonely shore,<br />There is society where none intrudes,<br />By the deep Sea, and music in its roar:<br />I love not Man the less, but Nature more.'' (ang.)
** Źródło: ''Wędrówki Childe Harolda''
* – Jestem z rodu aniołów;<br />czy chcesz stać się do mnie podobnym?<br />– Widzę twoją moc i piękność; ale wskazujesz mi rzeczy,<br />przewyższające moje siły, chociaż nieprzewyższające mojego pojęcia.
** Źródło: ''Kain''
** Opis: motto powieści ''Dwa bieguny'' [[Eliza Orzeszkowa|Elizy Orzeszkowej]] (Wydawnictwo MG, Warszawa 2019, s. 5).
* Kiedyśmy się żegnali<br >We łzach i w milczeniu,<br >Gdyś się smutna oparła<br >Na moim ramieniu,<br >Twarz miałaś bladą, zimną,<br >Pocałunek zimniejszy,<br >Wróżyła mi ta chwila<br >Okropność dzisiejszej.
** ''When we two parted<br >In silence and tears,<br >Half broken-hearted<br >To sever for years,<br >Pale grew thy cheek and cold,<br >Colder thy kiss;<br >Truly that hour foretold<br >Sorrow to this.'' (ang.)
** Źródło: ''[[s:Elegija z Byrona|Kiedyśmy się żegnali]]''
* Któż może kochać i rozsądnym pozostać! Bojaźliwa jest miłość w młodzieńczym sercu.
* Któż z nas kocha, nie głupiejąc przy tym?
* Miłość mężczyźnie nie jest życiem całym –<br />Dla kobiet miłość – jedyne istnienie (…)<br />On wszystkie dobra ma – kobieta jedno:<br />Kochać i kochać, i być zawsze biedną!<br />Miłości kobiet – o! poznania warte,<br />Piękne a groźne, pełne tajemnicy.<br />Kobieta wszystko stawia na tę kartę,<br />Gdy przegra, to jej nic oprócz tęsknicy<br />I żalu życie nie odda rozdarte.
* Miłość, moim skromnym zdaniem, to kompletna bzdura, żargon komplementów, romansów i oszustw; teraz, co do mnie, gdybym miał pięćdziesiąt kochanek, w ciągu dwóch tygodni zapomniałbym o nich wszystkich, a jeśli przypadkiem jakąś bym sobie przypomniał, śmiałbym się z tego jak ze snu.
** Źródło: [https://www.gutenberg.org/files/8901/8901-h/8901-h.htm list z 25 października 1804]
* Miłość należy do małej liczby rzeczy, których czas bynajmniej nie udoskonala.
* Moim jest losem<br />Żarliwie, próżno kochać cię i błądzić.
** Źródło: ''Miłość i śmierć''
* Muzyka to rzecz dziwna!
** Opis: [[motto]] utworu [[Cyprian Kamil Norwid|Norwida]] ''[[s:Fortepian Szopena|Fortepian Szopena]]''.
** Źródło: wpis z dziennika Byrona (Rawenna, 2 lutego 1822).
* Należałem i należę do Ciebie całym sercem i całą swą istotą, gotów słuchać Ciebie, czcić Ciebie i kochać – i uciec z Tobą, kiedykolwiek, gdziekolwiek, dokądkolwiek.
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/historia/lord-byron-czarujacy-i-niemoralny/xw3c84p newsweek.pl]
* Niech już me serce bić przestanie,<br />Kogóż bo jeszcze nim poruszę?<br />Lecz choć omija mnie kochanie,<br />Ja kochać muszę!
** Źródło: [[s:Niech już me serce bić przestanie|''Niech już me serce bić przestanie'']]
* Niejednego pięknego poranka byłbym sobie palnął w łeb, gdybym sobie nie przypomniał, że to by sprawiło przyjemność mojej teściowej.
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/historia/lord-byron-czarujacy-i-niemoralny/xw3c84p newsweek.pl]
* Nie wątpiej pani, pamiętam o tobie<br />I twój małżonek o tobie pamięta<br />Jakże zapomnieć w tak niedługiej dobie<br />Żonę niewierną … szatana natręta.
** Opis: odpowiedź na wiersz swojej kochanki o nazwie ''Remember Me''! (Pamiętaj o mnie!).
** Źródło: Nieznany, ''Rozmaitości'', Pismo dodatkowe do „Gazety Lwowskiej”, 1836.
* No to teraz idę spać. Dobranoc.
** Opis: [[ostatnie słowa]].
** Źródło: [https://poets.org/text/famous-last-words poets.org]
* Obudziłem się pewnego ranka i znalazłem siebie sławnym.
** Opis: o nagłym sukcesie ''Wędrówek Childe Harolda''.
** Źródło: pamiętnik, 1812
* Okropne jest to, że nie można ani żyć z kobietami, ani bez nich.
* Położyłem się spać i spałem bez snów, bez regenerującego snu. Obudziłem się i wstałem godzinę przed wezwaniem; ale trzy godziny marnowałem na ubieranie się. Gdy odejmie się od życia niemowlęctwo (czyli wegetację) – sen, jedzenie i picie – zapinanie i rozpinanie guzików – ile pozostaje z czystej egzystencji?
** ''Went to bed, and slept dreamlessly, but not refreshingly. Awoke, and up an hour before being called; but dawdled three hours in dressing. When one subtracts from life infancy (which is vegetation)—sleep, eating, and swilling—buttoning and unbuttoning — how much remains of downright existence?'' (ang.)
** Źródło: [https://lordbyron.org/monograph.php?doc=ThMoore.1830&select=AD1813.44#!LdByron.BardsAD1813.44-5 wpis w dzienniku z 7 grudnia 1813 roku]
* Sądzicie, że gdyby Laura została żoną Petrarki, ten pisałby sonety przez całe życie?
* Skoro kochający umie być śmiałym, rzadko jego miłość zostanie bezowocną.
* Spadł Asyryjczyk jak wilk na owczarnię, purpurą, złotem lśniły jego armie.
** Inne tłumaczenie: Jak wilk na stado — na nas przypadł syn Assura,<br />Na jego hufach lśniły złoto i purpura. (tłum. [[Zofia Trzeszczkowska]])
** ''The Assyrian came down like the wolf on the fold,<br />And his cohorts were gleaming in purple and gold.'' (ang.)
** Źródło: ''[[s:Klęska Sennacheryba|Klęska Sennacheryba]]'' (ang. ''The Destruction of Sennacherib'')
* Szczęście przychodzi na świat jako bliźniaczy brat radości.
* Szekspir, możecie mi wierzyć, stoi absurdalnie zbyt wysoko i sława jego nazwiska spadnie.
** Zobacz też: [[William Shakespeare]]
* Śmieję się niekiedy, żeby nie płakać.
* Talent może być ci czasem przebaczony, geniusz – nigdy.
* To bardzo miło zobaczyć swoje nazwisko wydrukowane. Nawet kiepska książka jest książką.
* To kruszy serce, które ty zasmucasz,<br />Że umiesz kochać – lecz prędko porzucasz.
** Źródło: ''Liryki najpiękniejsze'', przeł. A. E. Odyniec.
* Tu zaszła zmiana w scenie mojego widzenia.
** ''A change came o’er the spirit of my dream''
** Źródło: ''The Dream'' (1816); wolny przekład Adama Mickiewicza
* Wędkarstwo jest najbardziej okrutnym, pozbawionym uczuć i najgłupszym pseudosportem.
** Zobacz też: [[wędkarstwo]]
* Widziałem ruiny Aten, Efezu i Delf. Przemierzyłem znaczną część imperium tureckiego i wiele innych krajów Europy, a także kilka w Azji, lecz nigdy nie oglądałem dzieła natury czy sztuki, które wywarłoby takie wrażenie jak widok w każdą stronę, poczynając od Siedmiu Wież aż po kraniec Złotego Rogu.
** ''I have seen the ruins of Athens, of Ephesus, and Delphi. I have traversed great part of Turkey, and many other parts of Europe, and some of Asia; but I never beheld a work of art or nature which yielded an impression like the prospect on each side from the Seven Towers to the end of the Golden Horn.'' (ang.)
** Źródło: list z 17 czerwca 1810; cyt. za: [https://lordbyron.org/doc.php?choose=AsiaticJour.1830.Moore.xml „The Asiatic Journal”], styczeń-kwiecień 1830, s. 150.
** Zobacz też: [[Konstantynopol]]
* Wielcy ludzie są dumni, mali zarozumiali.
* Wielu dobrych mężów często nie ma odwagi być czymś innym.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Zresztą Muza ma fikcją się nie wspiera…<br />Jedynie faktów repertuar zbiera…
** Źródło: ''Zatrute drzewo'', tłum. Z. Kubiak
==O George’u Byronie==
* Byron umarł tak młodo<br />I nic mu się nie stało –<br />Czemuż bym nie miał i ja –<br />Choć życia troszeczku mało.
** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''Listy do żony (1936–1939)''
* Lampy mdły płomień już kona. Usta niegodne całować i usta niegodne pieśni! Zapomnieliśmy zbyt rychło bladego lorda Byrona!
** Autor: [[Jan Lechoń]], ''Ballada o Lordzie Byronie''
* Lord Byron, ich znajomi byli jak gwiazdy rocka z lat osiemdziesiątych: szokowali starych, fascynowali młodych, pili, ćpali, uprawiali seks i pisali świetne rzeczy.
** Autor: [[Łukasz Orbitowski]]
** Źródło: wstęp do ''Frankensteina'' [[Mary Shelley]]
* Największa sława literackiej Europy, kulawy piękniś, znany libertyn i pożeracz serc.
** Autor: [[Maciej Płaza]]
** Źródło: posłowie do ''Frankensteina'' [[Mary Shelley]]
* Nawet gdyby Byron nigdy nie napisał ani jednego wiersza, jego listy zapewniłyby mu miejsce w literaturze.
** Autor: [[Rowland Prothero]], „Nowe listy Byrona”. The Quarterly Review. Kwiecień 1922, s. 433.
* Nazwisko Byron, wywołuje określony obraz – uosobienie prawdziwego artysty romantycznego.
** Autor: [[Adam Zamoyski]]
** Źródło: Adam Zamoyski: ''Chopin''. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1985, s. 7. ISBN 83-06-01234-8.
* Niewątpliwie największy geniusz naszego stulecia.
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]]
** Źródło: Rupert Christiansen (1988). Romantic Affinities: Portraits From an Age, 1780–1830. London: Bodley Head. s. 215. ISBN 978-0399133107
* Nigdy nie usłyszałem z ust nikogo, kto go dobrze znał, choćby jednego wyrazu sympatii do niego.
** ''I never heard a single expression of fondness for him fall from the lips of any of those who knew him well.'' (ang.)
** Autor: [[Thomas Babington Macaulay]], list do Hannah i Margaret Macaulay (7 czerwca 1831).
* O wpływie Byrona na całą tegoczesną literaturę przekonywają się co dzień czytelnicy, bo widzą na wszystkich utworach późniejszych barwę i piętno tego wielkiego poety.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]]
** Źródło: [https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/giaur.html przedmowa do ''Giaura'']
* Panie <br/> (...) <br/> wybacz że nie walczyłem jak<br/>lord Byron<br/>o szczęście ludów podbitych
** Autor: [[Zbigniew Herbert]], [https://fundacjaherberta.com/biblioteka-herberta/wiersze/modlitwa-pana-cogito-podroznika/ ''Modlitwa Pana Cogito – podróżnika'']
* Szalony, zły i niebezpiecznie go znać.
** ''Mad, bad and dangerous to know.'' (ang.)
** Autorka: [[w:Caroline Lamb|Caroline Lamb]]
** Źródło: zapis w dzienniku po ich pierwszym spotkaniu na balu (marzec 1812 r.)
* Wpoił nam niewiele, ale nasza dusza<br />Odebrała go niby odgłos grzmotu.
** ''He taught us little; but our soul.<br />Had felt him like the thunder’s roll.'' (ang.)
** Autor: [[Matthew Arnold]], ''[[s:en:Page:The poetical works of Matthew Arnold, 1897.djvu/436|Memorial Verses]]''
* Zawsze przyglądał się sobie w lustrze, aby upewnić się, czy jest wystarczająco skandaliczny.
** Autor: [[Enoch Powell]], Sunday Times (8 maja 1988).
{{Wikisource|George Gordon Byron|George’a Gordona Byrona}}
{{SORTUJ:Byron, George Gordon}}
[[Kategoria:Angielscy poeci]]
[[Kategoria:Angielscy dramaturdzy]]
[[Kategoria:Brytyjscy arystokraci]]
[[Kategoria:Pisarze romantyzmu]]
db1wpg701lzmz1fdreye47ta0f1jhm6
645723
645719
2026-07-27T13:43:37Z
Nazwa1234
53893
/* */
645723
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:George Gordon Byron, 6th Baron Byron by Richard Westall (2).jpg|mały|{{center|George Byron}}]]
'''[[w:George Byron|George Gordon Byron]]''' (1788–1824) – [[Anglia|angielski]] [[poeta]] i [[Arystokracja|arystokrata]], jeden z największych angielskich poetów i [[dramaturg]]ów. Przedstawiciel [[romantyzm]]u.
==''Giaur'' (1813)==
<small>(tłum. [[Adam Mickiewicz]])</small>
{{osobne|Giaur}}
* Bo własne tylko upodlenie ducha<br />Ugina wolnych szyję do łańcucha.
** ''Yes! Self – abasement paved the way''<br />''To villain – bonds and despot sway.'' (ang.)
* Lepiej raz przepaść w zaburzone fale<br />niż żyć – gnijąc po trochu na skale.
** ''Better to sink beneath the shock<br />Than moulder piecemeal on the rock.'' (ang.)
* Walka o wolność, gdy się raz zaczyna,<br />Z ojca krwią spada dziedzictwem na syna.
** ''For Freedom’s battle once begun,''<br />''Bequeath’d by bleeding Sire to Son''. (ang.)
==''Don Juan''==
* Angielska zima kończy się w lipcu,<br />żeby znów zacząć się we wrześniu.
** ''The English winter – ending in July,<br />To recommence in August'' (ang.)
** Źródło: [http://archive.org/details/donjuan00byrogoog ''Don Juan''], Pieśń XIII, wyd. Phillips, Sampson, and Company, Boston 1858, s. 415.
* Ja tej metody zwykłej nie używam, <br />Bo ja zaczynać lubię od początku. <br />Obrazów zatem na pół nie rozrywam, <br />Bo to jest z hańbą zdrowego rozsądku.
* Lecz jest bohater jeden niezawodny: <br />Don Juan, ten sam, co go na operze,<br />Może za wcześnie, czart do piekła bierze.
* Szukam nie lada rzeczy — bohatera.
** Opis: pierwsze słowa.
** Zobacz też: [[pierwsze zdania dzieł literackich]]
==''Korsarz''==
* I jak samotnik zdziczały, stał on, niczym odcięty:<br />Wolny od afektów wszystkich i pogardą nietknięty.
* Zalśniony gniewem i złorzecząc obłudzie, choć znał, zapomniał, że są lepsi ludzie.
==Inne==
* Ale mi nie patrz w serce: tam jest piekło.
** Źródło: [[s:Z Byrona (Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...)|''Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...'']] (tłumaczenie [[Cyprian Kamil Norwid]])
* Bądź mi zdrowa! bądź mi zdrowa,<br >Już na wieczny żegnaj czas!<br >Serce wiary ci dochowa,<br >Choć twa wzgarda dzieli nas.
** Źródło: [[s:Pożegnanie (Byron)|''Pożegnanie'']] (tłum. [[Jan Kasprowicz]])
* Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek,<br >W ubiegłe patrząc fale, coraz skorsze:<br >To moja dola, a słodzi jej smutek<br >Myśl, żem wycierpiał już to, co najgorsze.
** Źródło: [[s:Z Byrona (Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...)|''Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...'']] (tłumaczenie [[Cyprian Kamil Norwid]])
* Choć kobiety są aniołami, małżeństwo jest piekłem.
* Dobro tylko rzadko wypływa z dobrej rady.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
** Zobacz też: [[dobro]]
* Dziewczę z Aten, czeka łódź:<br />Ty mi serce moje zwróć!<br />Albo weź mi wszystko już,<br />Co zostało z życia burz.
** ''Maid of Athens, ere we part,<br />Give, oh give me back my heart!<br />Or, since that has left my breast,<br />Keep it now, and take the rest!'' (ang.)
** Źródło: [[s:Ζωη μου, σας αγαπω|''Ζωη μου, σας αγαπω'']] (tłum. [[Jan Kasprowicz]])
* Fontanny prawdy mogą być czyste. Jej strumienie są zamulone błotem i przepływają przez takie kanały sprzeczności, że prawda musi często żeglować po fikcji.
* Gdybyś wnikła mi do łona,<br >W którem szczera bije krew,<br >Ujrzałabyś, zapłoniona,<br >Jak niesłusznym był twój gniew.
** Źródło: [[s:Pożegnanie (Byron)|''Pożegnanie'']] (tłum. [[Jan Kasprowicz]])
* Ideałem moim jest kobieta, która byłaby dość mądra na to, by zrozumieć, że trzeba mnie podziwiać, a za mało mądra na to, by pragnąć być przeze mnie podziwianą.
* Idzie w Piękności, jak noc, która kroczy<br />W cichym gwiazd gronie przez bezchmurne kraje;<br />Co cień i światło w sobie kras jednoczy,<br />To w jej obliczu i w jej oczach taje.
** ''She walks in beauty, like the night<br />Of cloudless climes and starry skies;<br />And all that’s best of dark and bright<br />Meet in her aspect and her eyes.'' (ang.)
** Źródło: [[s:Idzie w Piękności (Byron, tłum. Stanisław Egbert Koźmian)|''Idzie w Piękności'']] (tłum. Stanisław Egbert Koźmian)
* Jednym z uroków starych listów jest to, że nie wymagają odpowiedzi.
* Jest coś, co bardzo mnie uspokaja w obecności kobiety – jakiś dziwny wpływ, nawet jeśli się jej nie kocha – którego w żaden sposób nie potrafię wytłumaczyć, nie mając zbyt wysokiego mniemania o tej płci. Mimo to – zawsze czuję się lepiej w stosunku do siebie i wszystkiego innego, gdy w pobliżu jest kobieta.
** Źródło: [https://lordbyron.org/monograph.php?doc=ThMoore.1830&select=AD1814 wpis w dzienniku z 27 lutego 1814 roku]
* Jest pewna przyjemność w bezdrożnych lasach;<br />Jest upojenie na samotnym wybrzeżu;<br />Jest społeczność, gdzie nie ma intruzów;<br />Przy głębokim morzu i muzyce jego szumu;<br />Nie człowieka kocham mniej, lecz Naturę bardziej.
** '' There is a pleasure in the pathless woods,<br />There is a rapture on the lonely shore,<br />There is society where none intrudes,<br />By the deep Sea, and music in its roar:<br />I love not Man the less, but Nature more.'' (ang.)
** Źródło: ''Wędrówki Childe Harolda''
* – Jestem z rodu aniołów;<br />czy chcesz stać się do mnie podobnym?<br />– Widzę twoją moc i piękność; ale wskazujesz mi rzeczy,<br />przewyższające moje siły, chociaż nieprzewyższające mojego pojęcia.
** Źródło: ''Kain''
** Opis: motto powieści ''Dwa bieguny'' [[Eliza Orzeszkowa|Elizy Orzeszkowej]] (Wydawnictwo MG, Warszawa 2019, s. 5).
* Kiedyśmy się żegnali<br >We łzach i w milczeniu,<br >Gdyś się smutna oparła<br >Na moim ramieniu,<br >Twarz miałaś bladą, zimną,<br >Pocałunek zimniejszy,<br >Wróżyła mi ta chwila<br >Okropność dzisiejszej.
** ''When we two parted<br >In silence and tears,<br >Half broken-hearted<br >To sever for years,<br >Pale grew thy cheek and cold,<br >Colder thy kiss;<br >Truly that hour foretold<br >Sorrow to this.'' (ang.)
** Źródło: ''[[s:Elegija z Byrona|Kiedyśmy się żegnali]]''
* Któż może kochać i rozsądnym pozostać! Bojaźliwa jest miłość w młodzieńczym sercu.
* Któż z nas kocha, nie głupiejąc przy tym?
* Miłość mężczyźnie nie jest życiem całym –<br />Dla kobiet miłość – jedyne istnienie (…)<br />On wszystkie dobra ma – kobieta jedno:<br />Kochać i kochać, i być zawsze biedną!<br />Miłości kobiet – o! poznania warte,<br />Piękne a groźne, pełne tajemnicy.<br />Kobieta wszystko stawia na tę kartę,<br />Gdy przegra, to jej nic oprócz tęsknicy<br />I żalu życie nie odda rozdarte.
* Miłość, moim skromnym zdaniem, to kompletna bzdura, żargon komplementów, romansów i oszustw; teraz, co do mnie, gdybym miał pięćdziesiąt kochanek, w ciągu dwóch tygodni zapomniałbym o nich wszystkich, a jeśli przypadkiem jakąś bym sobie przypomniał, śmiałbym się z tego jak ze snu.
** Źródło: [https://www.gutenberg.org/files/8901/8901-h/8901-h.htm list z 25 października 1804]
* Miłość należy do małej liczby rzeczy, których czas bynajmniej nie udoskonala.
* Moim jest losem<br />Żarliwie, próżno kochać cię i błądzić.
** Źródło: ''Miłość i śmierć''
* Muzyka to rzecz dziwna!
** Opis: [[motto]] utworu [[Cyprian Kamil Norwid|Norwida]] ''[[s:Fortepian Szopena|Fortepian Szopena]]''.
** Źródło: wpis z dziennika Byrona (Rawenna, 2 lutego 1822).
* Należałem i należę do Ciebie całym sercem i całą swą istotą, gotów słuchać Ciebie, czcić Ciebie i kochać – i uciec z Tobą, kiedykolwiek, gdziekolwiek, dokądkolwiek.
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/historia/lord-byron-czarujacy-i-niemoralny/xw3c84p newsweek.pl]
* Niech już me serce bić przestanie,<br />Kogóż bo jeszcze nim poruszę?<br />Lecz choć omija mnie kochanie,<br />Ja kochać muszę!
** Źródło: [[s:Niech już me serce bić przestanie|''Niech już me serce bić przestanie'']]
* Niejednego pięknego poranka byłbym sobie palnął w łeb, gdybym sobie nie przypomniał, że to by sprawiło przyjemność mojej teściowej.
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/historia/lord-byron-czarujacy-i-niemoralny/xw3c84p newsweek.pl]
* Nie wątpiej pani, pamiętam o tobie<br />I twój małżonek o tobie pamięta<br />Jakże zapomnieć w tak niedługiej dobie<br />Żonę niewierną … szatana natręta.
** Opis: odpowiedź na wiersz swojej kochanki o nazwie ''Remember Me''! (Pamiętaj o mnie!).
** Źródło: Nieznany, ''Rozmaitości'', Pismo dodatkowe do „Gazety Lwowskiej”, 1836.
* No to teraz idę spać. Dobranoc.
** Opis: [[ostatnie słowa]].
** Źródło: [https://poets.org/text/famous-last-words poets.org]
* Obudziłem się pewnego ranka i znalazłem siebie sławnym.
** Opis: o nagłym sukcesie ''Wędrówek Childe Harolda''.
** Źródło: pamiętnik, 1812
* Okropne jest to, że nie można ani żyć z kobietami, ani bez nich.
* Położyłem się spać i spałem bez snów, bez regenerującego snu. Obudziłem się i wstałem godzinę przed wezwaniem; ale trzy godziny marnowałem na ubieranie się. Gdy odejmie się od życia niemowlęctwo (czyli wegetację) – sen, jedzenie i picie – zapinanie i rozpinanie guzików – ile pozostaje z czystej egzystencji?
** ''Went to bed, and slept dreamlessly, but not refreshingly. Awoke, and up an hour before being called; but dawdled three hours in dressing. When one subtracts from life infancy (which is vegetation)—sleep, eating, and swilling—buttoning and unbuttoning — how much remains of downright existence?'' (ang.)
** Źródło: [https://lordbyron.org/monograph.php?doc=ThMoore.1830&select=AD1813.44#!LdByron.BardsAD1813.44-5 wpis w dzienniku z 7 grudnia 1813 roku]
* Sądzicie, że gdyby Laura została żoną Petrarki, ten pisałby sonety przez całe życie?
* Skoro kochający umie być śmiałym, rzadko jego miłość zostanie bezowocną.
* Spadł Asyryjczyk jak wilk na owczarnię, purpurą, złotem lśniły jego armie.
** Inne tłumaczenie: Jak wilk na stado — na nas przypadł syn Assura,<br />Na jego hufach lśniły złoto i purpura. (tłum. [[Zofia Trzeszczkowska]])
** ''The Assyrian came down like the wolf on the fold,<br />And his cohorts were gleaming in purple and gold.'' (ang.)
** Źródło: ''[[s:Klęska Sennacheryba|Klęska Sennacheryba]]'' (ang. ''The Destruction of Sennacherib'')
* Szczęście przychodzi na świat jako bliźniaczy brat radości.
* Szekspir, możecie mi wierzyć, stoi absurdalnie zbyt wysoko i sława jego nazwiska spadnie.
** Zobacz też: [[William Shakespeare]]
* Śmieję się niekiedy, żeby nie płakać.
* Talent może być ci czasem przebaczony, geniusz – nigdy.
* To bardzo miło zobaczyć swoje nazwisko wydrukowane. Nawet kiepska książka jest książką.
* To kruszy serce, które ty zasmucasz,<br />Że umiesz kochać – lecz prędko porzucasz.
** Źródło: ''Liryki najpiękniejsze'', przeł. A. E. Odyniec.
* Tu zaszła zmiana w scenie mojego widzenia.
** ''A change came o’er the spirit of my dream''
** Źródło: ''The Dream'' (1816); wolny przekład Adama Mickiewicza
* Wędkarstwo jest najbardziej okrutnym, pozbawionym uczuć i najgłupszym pseudosportem.
** Zobacz też: [[wędkarstwo]]
* Widziałem ruiny Aten, Efezu i Delf. Przemierzyłem znaczną część imperium tureckiego i wiele innych krajów Europy, a także kilka w Azji, lecz nigdy nie oglądałem dzieła natury czy sztuki, które wywarłoby takie wrażenie jak widok w każdą stronę, poczynając od Siedmiu Wież aż po kraniec Złotego Rogu.
** ''I have seen the ruins of Athens, of Ephesus, and Delphi. I have traversed great part of Turkey, and many other parts of Europe, and some of Asia; but I never beheld a work of art or nature which yielded an impression like the prospect on each side from the Seven Towers to the end of the Golden Horn.'' (ang.)
** Źródło: list z 17 czerwca 1810; cyt. za: [https://lordbyron.org/doc.php?choose=AsiaticJour.1830.Moore.xml „The Asiatic Journal”], styczeń-kwiecień 1830, s. 150.
** Zobacz też: [[Konstantynopol]]
* Wielcy ludzie są dumni, mali zarozumiali.
* Wielu dobrych mężów często nie ma odwagi być czymś innym.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Zresztą Muza ma fikcją się nie wspiera…<br />Jedynie faktów repertuar zbiera…
** Źródło: ''Zatrute drzewo'', tłum. Z. Kubiak
==O George’u Byronie==
* Byron umarł tak młodo<br />I nic mu się nie stało –<br />Czemuż bym nie miał i ja –<br />Choć życia troszeczku mało.
** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''Listy do żony (1936–1939)''
* Lampy mdły płomień już kona. Usta niegodne całować i usta niegodne pieśni! Zapomnieliśmy zbyt rychło bladego lorda Byrona!
** Autor: [[Jan Lechoń]], ''Ballada o Lordzie Byronie''
* Lord Byron, ich znajomi byli jak gwiazdy rocka z lat osiemdziesiątych: szokowali starych, fascynowali młodych, pili, ćpali, uprawiali seks i pisali świetne rzeczy.
** Autor: [[Łukasz Orbitowski]]
** Źródło: wstęp do ''Frankensteina'' [[Mary Shelley]]
* Największa sława literackiej Europy, kulawy piękniś, znany libertyn i pożeracz serc.
** Autor: [[Maciej Płaza]]
** Źródło: posłowie do ''Frankensteina'' [[Mary Shelley]]
* Nawet gdyby Byron nigdy nie napisał ani jednego wiersza, jego listy zapewniłyby mu miejsce w literaturze.
** Autor: [[Rowland Prothero]], „Nowe listy Byrona”. The Quarterly Review. Kwiecień 1922, s. 433.
* Nazwisko Byron, wywołuje określony obraz – uosobienie prawdziwego artysty romantycznego.
** Autor: [[Adam Zamoyski]]
** Źródło: Adam Zamoyski: ''Chopin''. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1985, s. 7. ISBN 83-06-01234-8.
* Niewątpliwie największy geniusz naszego stulecia.
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]]
** Źródło: Rupert Christiansen (1988). Romantic Affinities: Portraits From an Age, 1780–1830. London: Bodley Head. s. 215. ISBN 978-0399133107
* Nigdy nie usłyszałem z ust nikogo, kto go dobrze znał, choćby jednego wyrazu sympatii do niego.
** ''I never heard a single expression of fondness for him fall from the lips of any of those who knew him well.'' (ang.)
** Autor: [[Thomas Babington Macaulay]], list do Hannah i Margaret Macaulay (7 czerwca 1831).
* O wpływie Byrona na całą tegoczesną literaturę przekonywają się co dzień czytelnicy, bo widzą na wszystkich utworach późniejszych barwę i piętno tego wielkiego poety.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]]
** Źródło: [https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/giaur.html przedmowa do ''Giaura'']
* Panie <br/> (...) <br/> wybacz że nie walczyłem jak<br/>lord Byron<br/>o szczęście ludów podbitych
** Autor: [[Zbigniew Herbert]], [https://fundacjaherberta.com/biblioteka-herberta/wiersze/modlitwa-pana-cogito-podroznika/ ''Modlitwa Pana Cogito – podróżnika'']
* Szalony, zły i niebezpiecznie go znać.
** ''Mad, bad and dangerous to know.'' (ang.)
** Autorka: [[w:Caroline Lamb|Caroline Lamb]]
** Źródło: zapis w dzienniku po ich pierwszym spotkaniu na balu (marzec 1812 r.)
* Wpoił nam niewiele, ale nasza dusza<br />Odebrała go niby odgłos grzmotu.
** ''He taught us little; but our soul.<br />Had felt him like the thunder’s roll.'' (ang.)
** Autor: [[Matthew Arnold]], ''[[s:en:Page:The poetical works of Matthew Arnold, 1897.djvu/436|Memorial Verses]]''
* Zawsze przyglądał się sobie w lustrze, aby upewnić się, czy jest wystarczająco skandaliczny.
** Autor: [[Enoch Powell]], Sunday Times (8 maja 1988).
{{Wikisource|George Gordon Byron|George’a Gordona Byrona}}
{{SORTUJ:Byron, George Gordon}}
[[Kategoria:Angielscy poeci]]
[[Kategoria:Angielscy dramaturdzy]]
[[Kategoria:Brytyjscy arystokraci]]
[[Kategoria:Pisarze romantyzmu]]
kudtre8zjdp9nndw78a2205twsq1402
François Villon
0
731
645803
640478
2026-07-27T21:24:24Z
Mrnr84201
7345
rozbudowa
645803
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Francois Villon 1489.jpg|mały|{{center|Drzeworyt z domniemanym wizerunkiem François Villona z wydania ''Wielkiego testamentu'' z 1489}}]]
'''[[w:François Villon|François Villon]]''' (właśc. '''François de Montcorbier'''; 1431–1463) – francuski [[poeta]].
* Deszcze nas biednych do szczętu wyprały,<br />Do cna zczerniło, wysuszyło słońce;<br />Sępy y kruki oczęta zdzióbały,<br />Włoski w brwiach, w brodzie, wydarły chwiejące;<br />Nigdy nam usieść ni spocząć nie wolno;<br />Tu, tam, na wietrze kołyszem się wolno;<br />Wciąż nami trąca wedle swego dechu,<br />Ptactwo nas skubie raz wraz bez wytchnienia:<br />Nie day Bog przystać do naszego cechu,<br />Lecz proście dla nas wszytkich odpuszczenia!
** Opis: ballada napisana w 1463 w więzieniu, gdy czekał na wykonanie wyroku śmierci, jednak Parlament paryski, najwyższy sąd Francji, nieoczekiwanie zamienił mu karę śmierci na wygnanie.
** Źródło: ''La ballade des pendus'' (pol. ''Ballada o wisielcach''); cyt. za: ''Nagrobek w formie ballady, który Wilon sporządził dla siebie y swoich kompanów, nadziewając się bydź z nimi powieszony'' [w:] ''Wielki Testament'', przeł. Tadeusz Boy-Żeleński
* Gdzie są niegdysiejsze śniegi!
** ''Mais où sont les neiges d'antan?'' (fr.)
** Opis: z fragmentu ballady wykorzystanego w piosence [[Georges Brassens|Georgesa Brassensa]] pod tym samym tytułem.
** Źródło: ''Ballade des dames du temps jadis'' (pol. ''Ballada o paniach minionego czasu'') [w:] ''Wielki Testament'', przeł. Tadeusz Boy-Żeleński
* (…) Joanna, dobra Lotarynka, którą Anglicy spalili w Rouen
** ''(…) Jehanne la bonne Lorraine, qu'Englois brulerent à Rouan'' (fr.)
** Źródło: ''Ballade des dames du temps jadis'' (pol. ''Ballada o paniach minionego czasu'') [w:] ''Le Grand Testament'' (1461)
** Zobacz też: [[Joanna d'Arc]]
* Nie pytay, kędy hoże dziewki<br />Idą stąd, y na iakie brzegi,<br />Iżbyś nie wspomniał tey przyśpiewki:<br />Ach, kędyż są drzewiejsze śniegi!
** ''Prince, n’enquerez de sepmaine<br />Où elles sont, ne de cest an,<br />Que ce refrain ne vous remaine:<br />Mais où sont les neiges d’antan!'' (starofrancuski)
** Źródło: [https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/wielki-testament.html ''Wielki testament''], przeł. [[Tadeusz Boy-Żeleński]]
* Nikt się od śmierci nie wykupi<br />Za berło ani za talara…
** Źródło: [https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/wielki-testament.html ''Wielki testament''], przeł. [[Tadeusz Boy-Żeleński]]
* Potrzeba ludzi pcha do zbrodni,<br />A głód wywabia wilki z boru.
** ''Nécessité faict gens mesprendre,<br />Et faim saillir le loup des boys.'' (fr.)
** Źródło: [https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/wielki-testament.html ''Wielki testament''], przeł. [[Tadeusz Boy-Żeleński]]
* Wiem, jak odróżnić konia od muła,<br />Wiem, jaki ciężar mogą unieść,<br />Wiem, kim są Beatrycze i Belet,<br />Wiem, kiedy można wygrać, a kiedy przegrać,<br />Wiem, co jest na jawie, a co we śnie,<br />Wiem, jaka jest potęga Rzymu,<br />Wiem, jak wywiedziono Czechów w pole,<br />Wiem to wszystko, ale nie wiem nic o sobie.
** ''Je congnois cheval et mulet,<br />Je congnois leur charges et leur somme,<br />Je congnois Bietrix et Belet,<br />Je congnois gect qui nombre assomme,<br />Je congnois visïon et somme,<br />Je congnois la faulte des Boesmes,<br />Je congnois le pouoir de Romme,<br />Je congnois tout, fors que moy mesmes.'' (fr.)
** Źródło: ''Ballades des menus propos'' (pol. ''Ballada o drobnostkach'') [w:] ''Le Grand Testament'' (1461)
* Zaliż nie lepiey pod łachmanem,<br />Bydź żywym, niźli leżeć w grobie,<br />Z tem, żeś był kiedyś wielkim panem?
** Źródło: [https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/wielki-testament.html ''Wielki testament''], przeł. [[Tadeusz Boy-Żeleński]]
==O François Villonie==
* W 1455 roku dwudziestoczteroletni Villon zamordował księdza, zrobił to jednak w samoobronie, dlatego został ułaskawiony. Nie skłoniło go to do zachowania ostrożności – poeta musi też jeść. (…) Jego życie pełne przygód pięknie odzwierciedlało niepewne czasy (…). Villon po drodze dołączył do jednej z wielu band rabusiów, przez które w ostatnich dniach wojny stuletniej Francja i Burgundia stały się niebezpieczne. Co innego mieli robić bezrobotni najemnicy? Ciężka szkoła życia zaowocowała niezapomnianymi wersami.
** Autor: [[Bart van Loo]], ''Burgundczycy. Książęta równi królom'', przeł. Małgorzata Woźniak-Diederen, wyd. Znak, Kraków 2024, s. 451.
{{SORTUJ:Villon, François}}
[[Kategoria:Francuscy pisarze średniowieczni]]
[[Kategoria:Francuscy poeci]]
[[Kategoria:Francuscy przestępcy]]
[[Kategoria:Osoby skazane na karę śmierci]]
[[Kategoria:Zabójcy]]
6nahpggmlvqnu94ndk5fnvd4jo4vs9z
645804
645803
2026-07-27T21:41:14Z
Mrnr84201
7345
drobne merytoryczne
645804
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Francois Villon 1489.jpg|mały|{{center|Drzeworyt z domniemanym wizerunkiem François Villona z wydania ''Wielkiego testamentu'' z 1489}}]]
'''[[w:François Villon|François Villon]]''' (właśc. '''François de Montcorbier'''; 1431–1463) – francuski [[poeta]].
* Deszcze nas biednych do szczętu wyprały,<br />Do cna zczerniło, wysuszyło słońce;<br />Sępy y kruki oczęta zdzióbały,<br />Włoski w brwiach, w brodzie, wydarły chwiejące;<br />Nigdy nam usieść ni spocząć nie wolno;<br />Tu, tam, na wietrze kołyszem się wolno;<br />Wciąż nami trąca wedle swego dechu,<br />Ptactwo nas skubie raz wraz bez wytchnienia:<br />Nie day Bog przystać do naszego cechu,<br />Lecz proście dla nas wszytkich odpuszczenia!
** Opis: ballada napisana w 1463 w więzieniu, gdy czekał na wykonanie wyroku śmierci, jednak Parlament paryski, najwyższy sąd Francji, nieoczekiwanie zamienił mu karę śmierci na wygnanie.
** Źródło: ''La ballade des pendus'' (pol. ''Ballada o wisielcach''); cyt. za: ''Nagrobek w formie ballady, który Wilon sporządził dla siebie y swoich kompanów, nadziewając się bydź z nimi powieszony'' [w:] ''Wielki Testament'', przeł. Tadeusz Boy-Żeleński
* Gdzie są niegdysiejsze śniegi!
** ''Mais où sont les neiges d'antan?'' (fr.)
** Opis: z fragmentu ballady wykorzystanego w piosence [[Georges Brassens|Georgesa Brassensa]] pod tym samym tytułem.
** Źródło: ''Ballade des dames du temps jadis'' (pol. ''Ballada o paniach minionego czasu'') [w:] ''Le Grand Testament'' (1461)
* (…) Joanna, dobra Lotarynka, którą Anglicy spalili w Rouen
** ''(…) Jehanne la bonne Lorraine, qu'Englois brulerent à Rouan'' (fr.)
** Źródło: ''Ballade des dames du temps jadis'' (pol. ''Ballada o paniach minionego czasu'') [w:] ''Le Grand Testament'' (1461)
** Zobacz też: [[Joanna d'Arc]]
* Nie pytay, kędy hoże dziewki<br />Idą stąd, y na iakie brzegi,<br />Iżbyś nie wspomniał tey przyśpiewki:<br />Ach, kędyż są drzewiejsze śniegi!
** ''Prince, n’enquerez de sepmaine<br />Où elles sont, ne de cest an,<br />Que ce refrain ne vous remaine:<br />Mais où sont les neiges d’antan!'' (starofrancuski)
** Źródło: [https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/wielki-testament.html ''Wielki testament''], przeł. [[Tadeusz Boy-Żeleński]]
* Nikt się od śmierci nie wykupi<br />Za berło ani za talara…
** Źródło: [https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/wielki-testament.html ''Wielki testament''], przeł. [[Tadeusz Boy-Żeleński]]
* Potrzeba ludzi pcha do zbrodni,<br />A głód wywabia wilki z boru.
** ''Nécessité faict gens mesprendre,<br />Et faim saillir le loup des boys.'' (fr.)
** Źródło: [https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/wielki-testament.html ''Wielki testament''], przeł. [[Tadeusz Boy-Żeleński]]
* Wiem, jak odróżnić konia od muła,<br />Wiem, jaki ciężar mogą unieść,<br />Wiem, kim są Beatrycze i Belet,<br />Wiem, kiedy można wygrać, a kiedy przegrać,<br />Wiem, co jest na jawie, a co we śnie,<br />Wiem, jaka jest potęga Rzymu,<br />Wiem, jak wywiedziono Czechów w pole,<br />Wiem to wszystko, ale nie wiem nic o sobie.
** ''Je congnois cheval et mulet,<br />Je congnois leur charges et leur somme,<br />Je congnois Bietrix et Belet,<br />Je congnois gect qui nombre assomme,<br />Je congnois visïon et somme,<br />Je congnois la faulte des Boesmes,<br />Je congnois le pouoir de Romme,<br />Je congnois tout, fors que moy mesmes.'' (fr.)
** Źródło: ''Ballades des menus propos'' (pol. ''Ballada o drobnostkach'') [w:] ''Le Grand Testament'' (1461)
* Zaliż nie lepiey pod łachmanem,<br />Bydź żywym, niźli leżeć w grobie,<br />Z tem, żeś był kiedyś wielkim panem?
** Źródło: [https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/wielki-testament.html ''Wielki testament''], przeł. [[Tadeusz Boy-Żeleński]]
==O François Villonie==
* W 1455 roku dwudziestoczteroletni Villon zamordował księdza, zrobił to jednak w samoobronie, dlatego został ułaskawiony. Nie skłoniło go to do zachowania ostrożności – poeta musi też jeść. (…) Jego życie pełne przygód pięknie odzwierciedlało niepewne czasy (…). Villon po drodze dołączył do jednej z wielu band rabusiów, przez które w ostatnich dniach wojny stuletniej Francja i Burgundia stały się niebezpieczne. Co innego mieli robić bezrobotni najemnicy? Ciężka szkoła życia zaowocowała niezapomnianymi wersami.
** Autor: [[Bart van Loo]], ''Burgundczycy. Książęta równi królom'', przeł. Małgorzata Woźniak-Diederen, wyd. Znak, Kraków 2024, s. 451.
{{SORTUJ:Villon, François}}
[[Kategoria:Francuscy pisarze średniowieczni]]
[[Kategoria:Francuscy poeci]]
[[Kategoria:Francuscy przestępcy]]
[[Kategoria:Osoby skazane na karę śmierci]]
[[Kategoria:Zabójcy]]
f4rlau5j26osyhd1khgkcf3qnshjpkv
Szablon:Wikipedia
10
1336
645772
549560
2026-07-27T19:14:33Z
Swam pl
41038
[[WC:SDU|sdu]]
645772
wikitext
text/x-wiki
{{Do usunięcia}}
{| border="0" width="35%" cellpadding="5" class="noprint" style="float:right; border:solid #008 2px;margin-left:5px;margin-bottom:5px"
|-
|
|'''Uwaga!''' Stosowanie niniejszego szablonu jest '''niezgodne''' z przyjętymi [[Wikicytaty:Schematy stron|zasadami formatowania artykułów]]. Prosimy o linkowanie do Wikipedii za pomocą zwykłych linków.
Jeśli zobaczysz ten szablon w artykule, '''usuń go''' natychmiast.
----
|-
|[[Plik:Wikipedia-logo.svg|55px|Wikipedia]]
| '''[[w:Strona główna|Wikipedia]], nasz siostrzany projekt, zawiera [[w:{{PAGENAME}}|artykuł o {{PAGENAME}}]]'''.
|}
<noinclude>
[[Kategoria:Szablony]]
</noinclude>
64gjq3dr60fd1e45mzug003nsa4k1a2
Francuzi
0
1710
645801
634628
2026-07-27T20:56:41Z
Mrnr84201
7345
nowy cytat
645801
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:French people - mosaic.PNG|mały|{{center|Francuzi}}]]
'''[[w:Francuzi|Francuzi]]''' – [[naród]] romański zamieszkujący głównie [[Francja|Francję]] (ok. 68 mln).
* Bo Paryż częstą mody odmianą się chlubi,<br />A co Francuz wymyśli, to Polak polubi.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Pan Tadeusz (poemat)|Pan Tadeusz]]'', księga I, w. 479–480
* Czyny Boga dokonane za sprawą Francuzów.
** ''Gesta Dei per Francos.'' (fr.)
** Autor: [[Guibert de Nogent]], ''Historia Hierosolymitana'' z przełomu XI i XII wieku
** Opis: później użyte jako tytuł kronik z wypraw krzyżowych wydanych przez Jacques’a Bongarsa (z 1611).
* Francuzi nie mówią prawie nigdy o swych żonach – lękają się, że mogą o nich mówić do kogoś, kto zna je lepiej od nich.
** Autor: [[Monteskiusz]]
* Francuzi, nie zapominajcie nigdy, że ojczyzna zrodziła się u nas w sercu kobiety, że powstała z jej czułości, z jej łez i krwi, którą za nas przelała.
** Autor: [[Jules Michelet]], ''Jeanne d’Arc'', Paryż 1888, s. 8.
** Zobacz też: [[Joanna d'Arc]]
* Francuzi w przyprawianiu egoizmu na użytek codzienny nie dają się nikomu prześcignąć. Ich samolubstwo łyżką się jeść daje bez najmniejszego wstrętu, czasami bywa tak wybornie osmażone, że je za najwyższe poświęcenie połknąć można.
** Autor: [[Józef Ignacy Kraszewski]], ''Na cmentarzu – na wulkanie'', Kraków 1970, s. 82
* Francuzi zbyt są przywiązani do wygód, na materyalne niedostatki i cierpienia bardzo są tkliwi, nadto lubią stołowe zbytki i bardzo się tém zajmują, wszyscy bez wyjątku; wszystkie partye, na które dzieli się Francya, w tém się zgadzają.
** Autor: [[Eustachy Iwanowski]], ''Pielgrzymka do Ziemi Świętej odbyta w roku 1863'', wyd. 1876, str. 21
* Francuzka. Zawsze modna i pogodna.
** Autor: [[Józef Bułatowicz]]
* Jacyś Francuzi wymowni<br />Zrobili wynalazek: iż ludzie są rowni.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Pan Tadeusz (poemat)|Pan Tadeusz]]'', księga I, w. 462–463
* Jestem bardzo Polakiem, ponieważ jestem bardzo Francuzem.
** Autor: [[Victor Hugo]]
** Opis: w 1876 przymując delegację polską z Wacławem Gasztowttem na czele.
** Źródło: [http://retropress.pl/wiadomosci/victor-hugo-a-polska/ ''Victor Hugo a Polska''], retropress.pl
* Krew Francuzów należy do Francji.
** Autor: [[Casimir Pierre Perier]], premier Francji, odmawiając Polsce pomocy w powstaniu listopadowym
* Nie wiem na przykład, co stało się z Francuzami. Dali nam oświecenie, encyklopedię, Diderota, Woltera, intelektualne pisarstwo, które teraz zatonęło w powodzi antyracjonalnego, miazmatycznego postmodernizmu, którego osobiście nie znoszę.
** Autor: [[Ian McEwan]]
** Źródło: ''Potrzebujemy nieprawdziwych mitów'' – rozmowa z [[Jerzy Jarniewicz|Jerzym Jarniewiczem]], „Gazeta Wyborcza”, 30 października–1 listopada 1999, s. 21.
** Zobacz też: [[Denis Diderot]], [[oświecenie (epoka)]], [[postmodernizm]], [[Voltaire]]
* Nieznajomość historii u Francuzów równa się w wielu razach osławionej nieznajomości geografii.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]]
** Źródło: ''[[:s:pl:Wiadomości bieżące, rozbiory i wrażenia literacko-artystyczne 1880/6. IV|Wiadomości bieżące, rozbiory i wrażenia literacko-artystyczne]]'', „Gazeta Polska” nr 75, 6 kwietnia 1880.
** Zobacz też: [[historia]], [[geografia]]
* Polacy pracują najwięcej w Europie! Że można podjąć inną decyzję, pokazuje przykład społeczeństwa francuskiego, gdzie pracuje się znacznie mniej i ma się więcej dzieci – co dotyczy, wyjaśniam dla islamofobów, również „etnicznych” Francuzów, a nie tylko imigrantów. Panuje tam sposób myślenia, że intensywna praca, firmy, korporacje – choć potrzebne dla zagwarantowania dobrobytu – „nie są najważniejsze”. Ba, tam istnieje ogromna, rozbudowana kultura mieszczańskiej sztuki życia, która ma ogromną wagę dla codziennych praktyk życiowych. Moim zdaniem to jest „kulturowe” wytłumaczenie, dlaczego Francuzi, jako jedno z niewielu europejskich społeczeństw, mają przyrost naturalny. Oczywiście są też wytłumaczenia ekonomiczne i społeczne.
** Autor: [[Andrzej Leder]]
** Źródło: rozmowa Michała Sutowskiego, [https://web.archive.org/web/20151224040946/http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20151218/leder-pustka-po-lewicy ''Pustka po lewicy''], krytykapolityczna.pl, 19 grudnia 2015.
** Zobacz też: [[praca]], [[przyrost naturalny]]
* Różnica między Polakiem a Francuzem polega na tym, że jeden lubi kobietę rozebraną, a drugi nagą.
** Autor: [[Witold Gombrowicz]]
** Zobacz też: [[Polacy]]
[[Kategoria:Francuzi|!]]
[[Kategoria:Narodowości]]
fyljlay5tfndt1c2zmwiivyyi9tkx51
Anna Brzezińska
0
2647
645797
620625
2026-07-27T20:40:29Z
Mrnr84201
7345
kat., notka
645797
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Anna Brzezinska Polcon 2007.JPG|mały|{{center|Anna Brzezińska (2007)}}]]
'''[[w:Anna Brzezińska (pisarka)|Anna Brzezińska]]''' (ur. 1971) – polska mediewistka i pisarka publikująca [[fantasy]] oraz prozę historyczną, wydawca.
* Niech żyje fantastyka rozrywkowa!
** Opis: podczas odbierania [[Nagroda im. Janusza A. Zajdla|Nagrody im. Janusza A. Zajdla]] za debiutanckie opowiadanie ''A kochał ją, że strach'' w roku 1999 oraz za powieść ''Żmijowa harfa'' w roku 2001.
==''Żmijowa Harfa''==
* Chociaż obietnice były prawdziwe i miłość była prawdziwa. Ale są obietnice, których nie można wypełnić, zaś miłość... czasami miłość nie wystarcza. Tam, gdzie się urodziłam, wciąż śpiewają o nich piosenkę. O letnim deszczu. I o tym, że kiedy on wreszcie przychodzi, jest już po prostu zbyt późno.
** Źródło: rozdział 8
* Ja jestem waszym bogiem i nie zawiera się ze mną układów.
* Kniaź Krobak, ludołowca, który tamtego zimowego poranka jednym uśmiechem ukradł mi całe moje życie.
** Źródło: rozdział 1
* Nie mógł wybrać doradców ani odprawić opiekunów, więc samowolnie wziął kochankę: bardzo żałosna granica możliwości dla kogoś, kto powinien być władcą Spichrzy. Wiedział, że było w tym wiele uporu, nic nie znaczącej wściekłości i rozgoryczenia. Lecz nigdy nie było miłości.
** Źródło: rozdział 8
* To się wypali, pomyślała ze strachem. Miłość się wypali i nienawiść się wypali, aż na koniec nie zostanie zupełnie nic.
** Źródło: rozdział 18
* W tym miejscu noce są czerwone, a przedksiężycowi górują nad śmiertelnikami i nic nie jest takie, jak być powinno.
{{SORTUJ:Brzezińska, Anna}}
[[Kategoria:Laureaci Nagrody im. Janusza A. Zajdla]]
[[Kategoria:Mediewiści]]
[[Kategoria:Polscy historycy]]
[[Kategoria:Polscy pisarze fantastyki]]
[[Kategoria:Polscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy wydawcy]]
5my5u99qoe0hhtyjweop4xcz7yoaguh
Marek Hłasko
0
4635
645808
642967
2026-07-27T23:51:47Z
Nazwa1234
53893
/* */
645808
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Marekhlasko.jpg|mały|{{center|Marek Hłasko}}]]
'''[[w:Marek Hłasko|Marek Hłasko]]''' (1934–1969) – polski [[pisarz]] i [[scenarzysta]] [[film]]owy.
{{wulgaryzmy}}
==''Brudne czyny''==
* Cholera mi do tego co śmieszne, a co nie. Ja wolę zginąć na swój sposób, niż żyć i cieszyć się na wasz.
* I dlatego pewnie wymyślili małżeństwo i przysięgę wierności, iż wiedzieli, że nic na świecie nie pasuje tak źle do siebie jak mężczyzna i kobieta.
** Zobacz też: [[kobieta]], [[małżeństwo]], [[mężczyzna]]
* (…) jak ci wszyscy zakochani, którzy umierają z miłości do jednej kobiety żyjąc wśród tysięcy innych.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Kobieta, która nie daje snu mężczyźnie niewiele jest warta.
* Pogodzenie się ze światem jest równie małoznaczne jak i bunt i wściekłość przeciw niemu.
** Zobacz też: [[bunt]], [[świat]]
==''Cmentarze''==
* Dziękuję Bogu że jestem tylko pijakiem. To jedyne, co daje jaką taką gwarancję; jeśli ktoś o mnie coś pomyśli, to tylko to jedno.
** Zobacz też: [[Bóg]], [[pijak]]
* Świat to gromada zwierząt wałęsających się po gównie.
** Zobacz też: [[świat]], [[zwierzę]]
==''Dom mojej matki''==
* Ludzie, którzy myślą, że z czasem dopiero staną się sobie potrzebni, powinni odejść od siebie i zapomnieć kroków, które ich wiodły ku sobie.
* Marzenie pozostanie czyste nawet wtedy, kiedy inni wdepczą ci je w błoto…
* – Po co mi to mówisz, mamo? – rzekłem wtedy. – Mam osiemnaście lat i gotów byłbym zabić za każdy listek oderwany z drzewa moich marzeń…<br />– Uschnie szybko twoje drzewo, jeśli nie będziesz wiedział, że zdarzają się burze i grady…
* Przez długie miesiące nie opuszczała mnie myśl, że właściwie nie jestem nikomu potrzebny. Zdawało mi się, że ludzie tacy jak ja – nie powinni żyć.
==''Lombard złudzeń''==
* Jak ja raz powiedziałem, że zostanę marynarzem, to tak już być musi. Ja mam nawet nazwę statku: „Albatros”. Tylko ty jesteś baba, masz piersi i nigdy tego nie zrozumiesz. Wracaj sobie do swoich lalek, a mnie daj spokój.
* W życiu warto mimo wszystko od czasu do czasu pomyśleć o sobie: to nie takie głupie, jakby się zdawało.
==''Najświętsze słowa naszego życia''==
* Czuł ją ciągle przy sobie; aż po czubki włosów wypełniony był owym dziwnym, cięższym od ołowiu, boleśniejszym od męki umierania, słodszym od najpiękniejszych wierszy uczuciem, jakie daje noc z kimś, na kogo czekało się przez tysiąc chwil, kogo pragnęło się przez wiele bezsennych nocy, kogo widziało się w każdej na ulicy spotkanej twarzy, kogo oczekiwało się przy każdym pukaniu do własnych drzwi; przez kogo nienawidziło się nieba, ziemi i ludzi; i przez kogo kochało się wszystko.
* Do mnie wstawiała takie słodkie gadki, że ją kosiłem i płakałem.
==''Następny do raju''==
* Bardzo złe rzeczy wydają się innym ludziom głupie i nie chcą w nie wierzyć. Pytają: to takie jest życie? – i mrugają na siebie. A życie jest jeszcze gorsze i jeszcze paskudniejsze od wszystkiego, co da się na ten temat powiedzieć…
* Cały świat to taki zasrany, wielki bluff, jaki wczoraj wyszedł temu bubkowi. Te góry to też lipa wymyślona przez jakichś podłych idiotów.
* Człowieka gubi słabość.
* Gdyby Chrystus miał ochotę zejść drugi raz na ziemię powinien to zrobić dzisiaj, zjadłby coś takiego…
** Opis: Apostoł podczas gotowania krupnika na żeberkach.
* Jeśli co po mnie zostanie, to tylko długi w knajpach. Mężczyzna tak powinien umierać.
* Każda kobieta jest jak Bóg, dlatego tak mnie odpycha od religii.
** Zobacz też: [[religia]]
* Każdy człowiek ma dziwną twarz (…). – Trzeba się tylko dobrze przyjrzeć.
** Zobacz też: [[twarz]]
* Ludzie mijają się ze swoim prawdziwym ocaleniem i to jest najsmutniejsze.
* Mogę ci mówić o tym, że naprawdę las nigdy się nie zmienia: w lecie, w zimie, jesienią, jest tak samo nudny i niebezpieczny; tak samo męczący i wredny; i taki sam jest o świcie, wieczorem i w dzień; i zawsze jest w nim pusto; i że jedyną rzeczą, którą czuję, jest nienawiść do lasu, ale ty i wszystkie takie jak ty macie za małe móżdżki, aby to zrozumieć.
** Zobacz też: [[las]]
* Nie chcę iść do ziemi ze spermą w mózgu; potem kwiatki na grobie więdną.
* Nie wiem, co można zrobić przez szesnaście godzin – rzekł. – Można się najeść, zakochać, zabić… Ale przekonać człowieka? To się czasem nie udaje przez całe życie…
* Raz w życiu pomyliły mi się kroki i od tego czasu chodzę krzywo.
* Tak jest, że jeśli w piekle znajdzie się kobieta, to wychodzi z tego jeszcze gorsze piekło.
** Zobacz też: [[piekło]]
* Trzeba być samemu, zawsze samemu, aż stąd do wieczności… Tylko wtedy jest siła, i pragnienie, i nie ma ni cierpień, ani strachu, ani złych snów po drodze…
* Warszawiak potem wybił jej wszystkie zęby. – Wcale nie wszystkie, tylko cztery – powiedział urażonym głosem Dziewiątka. – Dlaczego mówisz źle na kumpla? To jej się zresztą przydało. – W jaki sposób? – Podobno teraz pięknie ciągnie druta.
* W mieście wszyscy zdychają codziennie.
** Zobacz też: [[miasto]]
* Wielkie, silne zwierzęta umierają w samotności i milczeniu. Odchodzą w pustkę i nie skarżą się nikomu. Tylko człowiek szczeka wspomnieniami.
* Zamieniliście [komuniści] Polskę w tak wielki obóz koncentracyjny, że nie potrzeba nawet drutów kolczastych i psów, gdyż i tak nie ma gdzie uciec.
** Zobacz też: [[komunizm]], [[Polska]]
==''Ósmy dzień tygodnia''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{Osobne|Ósmy dzień tygodnia (opowiadanie)}}
* Dziwka to nie zawód. To moralność. Nie zakamuflowana dziwka to najwyższa moralność, jaką może dziś osiągnąć kobieta.
* Łatwiej oczyścić się z wielkich omyłek niż z drobnych świństw.
* Słabością każdej mądrej idei jest to, że starają się realizować ją głupcy.
* Nie myśl o tym, że wszystko się kończy. Myśl, że wszystko się dopiero zaczyna. To, co powinno być życiem: spokój, wolność i cisza.
* Wszystko, co czyni człowiek, czyni z tęsknoty za lepszym życiem. Albo z protestu moralnego.
==''Palcie ryż każdego dnia''==
* Chcę żyć tak, jak nie żył nikt. Nie chcę, żeby mnie pamiętali inni ludzie.
* Człowiek czasem myśli, że jest śmieszny, jak upierdoli drugiego.
* ― Czy widzisz tego psa, Helen?<br />― Tak.<br />― Czy wiesz, jaka jest różnica między mną a tym psem? ― zapytał. Nie odpowiedziała mu, więc powiedział:<br />― Tylko taka, że ja mam długi do płacenia, a on nie, chociaż w tym kraju to się może jutro zmienić.
* Gdyby chciał pan rzucić w każdą kurwę kamieniem, musiałby pan rozebrać mury tego miasta.
* – Hej, ty – powiedział ktoś do Murzyna. – Czy byłeś kiedy na balu maskowym?<br />– Nie – powiedział Murzyn. – Nie mam z tym nic wspólnego i nie wrobicie mnie w to.<br />– Nie o to chodzi. Jak cię kiedyś zaproszą, to idź. Grosza nie wydasz na kostium. Przewieś sobie kutasa przez ramię i powiedz: „Panie i panowie, ja jestem >Texaco Gas Station<…”.
* Ja chcę, żebyś żył. Myśl o niej, Mike. Myśl o niej, Mike. Myśl o jej piździe; myśl o tym, jakie ma usta i piersi, Mike. To nieprawda, co ona ci powiedziała. Jej było zawsze dobrze z tobą, Mike. Mike, ty mnie znasz i wiesz, że ja nie kłamię. Mike, musisz mi jeszcze raz uwierzyć. Mike, czy pamiętasz, jaka ona jest mokra, ile razy w nią wchodzisz? I jak ściąga się jej brzuch? Mike, dlaczego mi nie wierzysz? Lecz nie było już nikogo, kto mógłby mu wierzyć; rozkraczył jego nogi kopnięciem i kopał go w krocze aż do momentu, w którym zabrakło mu sił.
* Ja nie ufam niczemu, co ma pizdę i zna wartość pieniądza.
** Zobacz też: [[zaufanie]]
* Ja przecież nawet seks muszę kupować ― powiedział Girl’s First Love. ― Tak jak inni kupują kartofle czy hamburgery. Jestem wstrętny i nikt mnie nie chce.
* Kiedyś, kiedy trzymałem w ramionach jej drżące z pożądania ciało, myślałem, iż ciało jej jest zapachem miłości. Lecz teraz wiem, iż ciało jej pali się tak samo jak i inne ciała i wydaje ten sam swąd, kiedy człowiek włącza prąd.
* Kobiety nie mylą się nigdy (…) Tylko że nie mówią nigdy prawdy.
* (…) latanie jest jak kobieta i jeśli się ją kocha, to wtedy boisz się, że nie jesteś dosyć dobry dla niej i że nie starczy ci życia, aby się nią nacieszyć. Ale to czujesz tylko wtedy, jak naprawdę kochasz, bo nie obchodzi cię przecież, co powie czy pomyśli o tobie dziwka, z którą gdzieś tam śpisz, a rano wychodzisz na palcach, żeby jej nie obudzić i żeby już z nią nie gadać.
* Moja żona jest w ciąży. ― Gratuluję ― powiedział mężczyzna. ― Wie pan przynajmniej z kim?
* – Nie chodź za mną dłużej, Judy – powiedział. Położył jej rękę na twarzy i czuł, jak puchaty policzek przyciska się do jej dłoni. – Nie będę nigdy z tobą i nic nie mogę na to poradzić. Będziesz się tylko upijać i złościć, ile razy mnie zobaczysz. Chciałbym to powiedzieć inaczej, ale po prostu nie umiem.<br />– Ale dlaczego? – powiedziała. – Dlaczego tak musi być?<br />– Nie wiem tego. Może po prostu dla tego, że wszyscy się mylą. Życie ludzkie jest pytaniem, a nie odpowiedzią. I do tego czasu, jeśli się tego nie zrozumie, nie można nic zrobić.<br />– A co trzeba zrobić, jeśli się to już zrozumie?<br />– Zastrzelić się.
* Nie odejdę od ciebie, a nawet gdybym musiał odejść, to wezmę cię ze sobą. Nie umiałbym żyć bez ciebie, Helen. Wiesz, kiedy patrzę na ciebie, to myślę, że Bóg jednak istnieje.
* (…) ona jest jak morze. I kiedy bywałem czasem w kłopotach, kiedy piłem za dużo albo kiedy robiłem komuś krzywdę, to szedłem potem do niej i byłem z nią i znów czułem się jak ktoś, kto wyszedł z czystej wody. I to tylko było dla mnie ważne…
** Zobacz też: [[morze]]
* „(…) ta jego (…) kurwa pierdoliła się z każdym, kiedy on czekał na śmierć. I wtedy wziął ze sobą swego syna, odszedł w góry i zaczął pić”.
==''Pętla''==
* Ale jeśli chcesz mi opowiedzieć swoją historię, proszę bardzo. Bardzo lubię życiowe, pouczające historie. – Moja jest krótka. Kochałem się. – Należy ci zazdrościć świeżości uczuć. I co dalej? – Rzuciła mnie.
* Dzień jak co dzień,<br />Ponury dzień jak co dzień.<br />Zepsuty zlew, za oknem mgła.<br />Krople deszczu o brudne biją szyby.<br />Sąsiad podle na pianinie gra…<br />Powiedz, miła, dlaczego ciebie nie ma.<br />Czemu serce tęsknota żre jak rdza?<br />Dzień jak co dzień, ponury dzień jak co dzień.<br />Tylko wódka zapomnienie da…
* Jeśli pani powie „osiem” – rzekł Kuba – to dziś odbiorę sobie życie. Uśmiechnęła się figlarnie i rzekła: – Osiem.
* Kto pije – powiedział Władek i uśmiechnął się z mściwą satysfakcją – będzie pił. To zabawa bez mety.
* Nie wiem, po co żyję, jeśli nie kocham nikogo…
* Przejdzie. Wszystko przechodzi. Nie ma gorszego snu jak życie. I też przechodzi.
* Tylko młodzi ludzie są ciekawi. Człowiek naprawdę poznaje świat do któregoś tam wczesnego roku. Dalsza zabawa to powtarzanie cudzych doświadczeń.
* Wtedy przysłonił oczy i z całej siły odepchnął krzesło nogami.
** Opis: [[ostatnie zdania dzieł literackich]].
* Zawsze będę o tobie pamiętać. Zawsze będę cię kochać i myśleć o tobie; będziesz najpiękniejszym snem mojego życia, które od dzisiaj stanie się puste i bez treści. Przeżyliśmy więcej niż inni ludzie. Moje życie będzie ustawiczną tęsknotą za tobą…
* „Z DOBRĄ KOBIETĄ – NIE BOLI ŻYCIE, OD DOBREGO JADŁA – NIE BOLI BRZUCH, OD DOBREGO TRUNKU – NIE BOLI GŁOWA”.
==''Pierwszy krok w chmurach'' (opowiadanie)==
* Leżeli zmęczeni miłością i upałem, byli młodzi i ładni oboje.
* W sobotę centrum miasta wygląda tak samo jak w każdy inny dzień tygodnia. Jest tylko więcej pijanych; w knajpach i barach, autobusach i bramach – wszędzie unosi się zapach przetrawionego alkoholu. W sobotę miasto traci swoją pracowitą twarz – w sobotę miasto ma pijaną mordę.
* W tatę i mamę się bawicie? Smacznego!
==''Piękni dwudziestoletni''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Piękni dwudziestoletni}}
* Ja sam kochałem się w życiu tylko jeden raz; było to jedenaście lat temu i potem nie kochałem nikogo ani przez minutę, mimo iż bezustannie starałem się stworzyć sobie złudzenia.
* Kiedy umiera człowiek wolny, kończy się życie pełne niebezpieczeństw, pełne walki, pełne radości. Ale kiedy umiera nędzarz, kończy się tylko wstyd. Mamy łzy w oczach. Powyższe zdanie ukradliśmy z filmu Spartakus.
** Zobacz też: [[śmierć]], [[wstyd]]
* Książki warto pisać tylko wtedy, jeśli przekroczy się ostatnią granicę wstydu; pisanie jest rzeczą bardziej intymną od łóżka; przynajmniej dla mnie.
** Zobacz też: [[książka]]
* Nie jestem pewien do dzisiaj, czy między fizyką, algebrą i matematyką i chemią zachodzi jakakolwiek różnica i nigdy się tego nie dowiem. Nie wiem, czy czterdzieści dziewięć da się w ogóle podzielić przez jakąś cyfrę; jeśli się to w ogóle jakimś cudem uda, to na pewno nie mnie.
* Świat dzieli się na dwie połowy, z tym jednak, że w jednej z nich jest nie do życia, w drugiej nie do wytrzymania.
** Źródło: wyd. Polityka, Warszawa, s. 132.
* Życie, które mi dano, jest tylko opowieścią; ale jak ja ją opowiem, to już moja sprawa.
==''Robotnicy''==
* Już nie było widać naszego mostu; został na równinie i przydymiły go opary mgieł. Wtedy zrozumiałem, że most ten – jest już tylko wspomnieniem. I ci, którzy będą po nim jeździć i chodzić, nigdy nie dowiedzą się, że ten most jest tylko naszym mostem. Płakaliśmy. Płakaliśmy wszyscy; miałem wtedy dwadzieścia lat i płakałem także, choć nie za dobrze wiedziałem dlaczego.
* Kamiński dawno już zwątpił w swe zbawienie wieczne i trzy książeczki do nabożeństwa sprzedał listonoszowi za ćwiartkę wódki. Ja ułożyłem na cześć mostu pewien poemacik, wobec którego fraszką wydają mi się dziś pewne pikantne skądinąd bezeceństwa dziadka Fredry. Marzyliśmy tylko o jednej rzeczy: o dniu, który będzie naszym ostatnim dniem t u t a j.
* Młody człowiek z Radia mówił do mikrofonu: - Widzimy twarze budowniczych tego mostu. Są pełne wielkiej dumy i radości. Widzimy przodowników pracy i młodzież, która wychowała się na budowie tego mostu. (...) Wtedy stała się rzecz nieoczekiwana. Kazimierz podbiegł do spikera, wyrwał mu mikrofon i podniósłszy go na wysokość swej wykrzywionej wściekłością twarzy, ryknął: - Gówno!
* Najbardziej kochamy tych ludzi, te sprawy i te rzeczy, od których bieg życia każe nam odchodzić – nieraz na zawsze.
** Opis: ostatnie słowa opowiadania.
* Pracowaliśmy na równinie. Była to monotonna równina.
** Opis: pierwsze słowa opowiadania.
==''Sowa, córka piekarza''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{Osobne|Sowa, córka piekarza}}
* Dano ci życie, które jest tylko opowieścią. Ale to już twoja sprawa, jak ty ją opowiesz i czy umrzesz pełen dni.
* Każdy umie zabić, ale tylko prawdziwi ludzie umieją darować życie.
* Kiedy po raz pierwszy ktoś zacznie rozdeptywać ci palce, myślisz, że to nieprawda, a potem przychodzi zdziwienie, że człowiek może coś takiego zrobić z drugim człowiekiem. Ale nie bardzo masz czas to przemyśleć, bo właśnie oddają ci mocz na twarz i ty znowu myślisz, że to nieprawda, że bo przecież ten człowiek rozkraczony nad tobą ma takie samo serce, nerki i ten sam wstyd.
* Pamięć jest głupstwem jak każda idea. Człowieka można tylko pamiętać poprzez innych ludzi.
** Zobacz też: [[idea]], [[pamięć]]
==''Trudna wiosna''==
* Cóż warte jest życie bez miłości? Bez silnej, gorącej miłości do kobiety… Nic nie jest warte takie życie! (…) … czy może być większa sprawa niż miłość w ludzkim życiu? (…) Miłość zawsze będzie najpiękniejszą rzeczą w ludzkim życiu.
* (…) po co człowiek w ogóle żyje, jeśli nie ma żadnych pragnień? (…) Nie warto żyć bez dobrych marzeń…
** Zobacz też: [[marzenia]]
* (…) wszystko jest piękne, nawet na pewno, jeśli się ma te dwadzieścia parę lat. Wtedy są złudzenia i miłość – i wszystko jest do zdobycia, bo właśnie te głupie dwadzieścia lat. A potem przychodzi życie twarde, bezlitosne, obedrze człowieka do naga z tych złudzeń – i wtedy już nic nie zostaje z tych dwudziestu lat i z tej wiosny, i z tej miłości… Z początku człowiek cierpi, szuka jeszcze swoich złudzeń, potem przestaje cierpieć, tyje, sam sobie pluje w mordę, śmieje się z tego, co było w nim kiedyś najlepsze. Śmieje się, śpiewa głupie piosenki i boi się przyznać, że sam miał kiedyś dwadzieścia lat i wiosnę. A potem już nie ma żadnych marzeń, to już niepotrzebne, tylko tak – z dnia na dzień.
==''Umarli są wśród nas''==
* Gdzie jesteśmy? – myślał doktor usypiając. – Dokąd uniósł nas czas, życie? Czyż nie najstraszniejsze, najbardziej bolesne – żyć nie będąc pewnym, że się żyje? Czyż mam prawo żyć nie mogąc odpowiedzieć na pytanie: czego pragnę? Czego szukam? Ludzie, którzy tu przyjechali razem ze mną przed dziesięciu laty, czytali książki, uczyli się, dyskutowali, dziś – stali się gromadą tępych zwierząt. Co niszczy ich serca, dusze, umysły? Życie? Życie jest tam gdzie jesteśmy my – to słuszne! Lecz gdzie jesteśmy?
* – Motorem życia kobiety jest albo życie seksualne, doktorze, pojmuj – łóżko, lub zimne, psie wyrachowanie, doktorze, pojmij – interesowność. Kobietami „psychicznie skomplikowanymi” nazywamy panie, które łączą w sobie te obydwie cechy – doktorze, pojmij – obydwie… Plugawość duszy kobiecej jest nie do wypowiedzenia. Kobieta jest świętością plugawą…
* Niech nie ośmielą się wydawać sądów o wódce ci, którym nie jest ona potrzebna. Jeśli ludzkość osiągnęła dotychczas cokolwiek trwałego w sensie ducha, to właśnie alkohol.
** Źródło: ''Dzieła zebrane. Mordercy są wśród nas'', s. 96 w, Wydawnictwo Da Capo 1989 Warszawa, ISBN 83-7157-397-9.
** Zobacz też: [[alkohol]], [[wódka]]
* W Polsce – Mikołaju, nikt nie przegrywa: w Polsce albo się komuś noga krzywi, albo inni swoją podstawiają, albo – w ostatnim przypadku – to najświętsze słowo Polaków: „pech”, tym słowem załatwia się u nas zarówno katastrofy osobiste, jak i narodowe.
==''W dzień śmierci Jego''==
* – Boisz się żyć z kurwą – powiedziała – bo ci się zdaje, że możesz kiedyś mieć coś lepszego. Ale to nieprawda. Nie będziesz miał innej. Wszystkie są kurwami i wy wszyscy jesteście klientami. To jest miłość. Ale ty nie będziesz klientem. Będziesz alfonsem. A zresztą co ci za różnica.
* Miałem (…) fotografię takiej jednej kurwy, którą przechowywałem tylko dlatego, że była trochę podobna do innej kurwy, w której się kiedyś podkochiwałem.
* Mnie tam nigdy nie żal kurew, bo kurwą nie można zostać, trzeba się nią urodzić i umrzeć, a reszta na ten temat to kiepska literatura.
** Zobacz też: [[literatura]]
* Tak płakaliby chyba tylko umarli, którym przyszłoby zmartwychwstać i żyć po raz drugi.
==''Wszyscy byli odwróceni''==
* Miłość nie jest prostą rzeczą, ale bez niej nie można żyć. Prawie wszystko na świecie da się wytłumaczyć miłością. To największy pomysł wszystkich czasów.
* (…) nie jestem przecież własnym patentem. Nie wymyśliłem samego siebie. To nie tylko inni muszą mnie znosić. Ja sam muszę także siebie samego znosić i nie idzie mi to wcale łatwo.
* Nie ma kobiet dobrych i złych. Są tylko mężczyźni, którzy nie potrafią traktować ich tak, jak je traktować trzeba.
* (…) z każdej żony można zrobić kurwę. Nawet nie trzeba tego robić, one to już robią same. Kiedy z ich mężami zaczyna dziać się źle.
* Zbyt wielu ludzi cierpi przez dobre uczynki i pomysły kobiet.
==Inne==
* Był kiedyś Bóg – powiedział wysoki. – Szło się tam i tam był Bóg. Lecz nie ma już Boga. Zabito Go i pogrzebano. Teraz trzeba tam iść samemu; przedtem był On, niewiadomy i straszny, ale szedłeś do kogoś. Teraz idzie się samemu. Nie ma tam ani bliskich, ani przyjaciół, ani wrogów. Dzisiaj już nie ma Boga. Gdyby dzisiaj zszedł na ziemię Chrystus, nie potrzeba by Go krzyżować; dziś Chrystus skonałby z głodu.
** Źródło: ''Dwaj mężczyźni na drodze''
* Czy mam im powiedzieć, że kiedy jestem w łóżku z jakąś kobietą, która zdecydowała się dać mi tak zwane szczęście, to muszę myśleć cały czas o Esther, gdyż inaczej nic z tego nie wychodzi? Mogę im również powiedzieć, że Esther mogę rżnąć dwadzieścia cztery godziny bez przerwy, podczas gdy od innych kobiet uciekam po pięciu minutach, pożyczywszy na taksówkę i wyszeptawszy uprzednio niezbędną ilość najświętszych słów? Czy mam im powiedzieć, że od czasu wyjazdu z Izraela byłem pięć razy w więzieniu i mam jeszcze dwa wyroki do odsiedzenia; byłem pięć razy w szpitalu; dwa razy w szpitalu dla wariatów; dwa razy usiłowałem popełnić samobójstwo – i przy ostatnim razie nie poszło mi za dobrze i byłem przez osiemnaście miesięcy sparaliżowany do połowy; na szczęście od góry i uratowano mnie cudem; wbrew diagnozom najlepszych neurologów. Proszę bardzo, mogę im to wszystko powiedzieć. Ja w ogóle bardzo lubię mówić o sobie. Jeśli Cię to bawi, możesz im to wszystko powiedzieć ode mnie. Nie mam zupełnie nic przeciwko temu.
** Źródło: list do przyjaciółki Zuli Dywińskiej (20 marca 1966 rok)
* Czy pani wie, co to jest nie przynieść człowiekowi nadziei? To gorzej niż go oślepić i zabić. Ja wiem, że on czeka na tę nadzieję, i to ode mnie. Ja nie mogę z nim rozmawiać; ja czuję, że sam nie powinienem żyć. Cóż jest warte własne życie, jeśli się innym nie przynosi nadziei?
** Źródło: ''List''
* Dla wszystkich, kurwa, okupacja niemiecka się skończyła, a dla mnie nie.
** Opis: o swojej żonie Sonii Ziemann, Niemki z pochodzenia.
** Źródło: [http://niniwa22.cba.pl/warszawka-hlaskomilosnegry.htm niniwa22.cba.pl]
* Dziś nie ma takiej zbrodni, której nie mógłby popełnić człowiek w imię wielkiego strachu.
** Źródło: ''Finis Perfectus''
* Gdyby mi ktoś powiedział, gdybym miał choć odrobinę gwarancji, że będę mógł być z Tobą choć przez rok, choć przez pół roku, a potem – śmierć, to bym przyjechał do Ciebie. To nie melodramat; to wyznanie tego, który na pewno – z całym idiotyzmem i kabotynizmem – najwięcej Cię kochał. W końcu przyjdzie taka noc, kiedy prześpisz się z innym. Ja Ci się nigdy nie podobałem, ale to inna sprawa.
** Źródło: list do Agnieszki Osieckiej (7 XII 1958 rok)
* Jednej nocy upiłem się samotnie w Paryżu, łaziłem sam po tym obcym i kosmicznie pustym mieście; wreszcie poszedłem na prefekturę policji – straszliwie trzeźwy i bez żadnej emocji – i zażądałem przyjęcia do Legii. Ucieszyli się bardzo i kazali przyjść następnego dnia rano. Potem rano było mi wstyd i głupio; i oczywiście nigdzie nie poszedłem.
** Źródło: [https://ksiazki.wp.pl/dramatyczna-historia-legendarnego-pisarza-opowiedziana-jego-slowami-listy-marka-hlaski-6145575774803585g ksiazki.wp.pl]
* Jeśli powiedziałbym im [intelektualistom na Zachodzie], że największym marzeniem robotnika jest upić się na dwie godziny, by zapomnieć, zapomnieć się zupełnie – nie uwierzyliby. A jednak to prawda. Nieszczęściem człowieka żyjącego w kraju totalitarnym jest nie opuszczające go uczucie groteski i śmieszności samego siebie… zredukowanie marzeń… zredukowanie pragnień… niemożliwość reagowania na świństwa widziane każdego dnia, na każdym kroku..
* Jeżeli Bóg istnieje, to jest starą, dziadowską kurwą, przecież patrzył bez słowa na Oświęcim, na Hiroszimę, przecież widział, jak mordowano miliony niewinnych ludzi.
** Źródło: autobiografia [[Roman Polański|Romana Polańskiego]] pod tytułem ''Roman''
* Kiedy ma się dwadzieścia lat, to klęska jest jeszcze przygodą. Ale w dziesięć lat później wygląda ona jak stara prostytutka i jest tak samo nie do zniesienia, jak jej zapach i jej obecność.
** Źródło: ''Stacja''
* Łatwiej chyba zbudować sobie nieśmiertelność niż porozumieć się z drugim człowiekiem.
** Zobacz też: [[nieśmiertelność]]
* Lecz aby płynąć, musieliśmy wiosłować we dwójkę.
* Leży jak stara kurwa w wielki czwartek.
** Źródło: ''Pijany o dwunastej w południe''
* Mam 11 lat, chciałbym być lotnikiem i chodzić do szkoły.
** Źródło: ''Piękny dwudziestoletni. Biografia Marka Hłaski'' s. 41.
* Można mieć syfilis, wyleczyć się z niego i nie mieć wstydu. Ale ze wstydu, że się miało pieniądze, żyło się z biednych ludzi – wyleczyć się nie można.
** Źródło: ''Najlepsze lata naszego życia''
** Zobacz też: [[wstyd]]
* Najdroższa – jestem zawsze Twój. Będę Cię kochał do dnia mojej śmierci. Zawsze. Zawsze. Bez Ciebie nie mogę żyć. Wiem, że masz wielkie kłopoty; ja mam je również. Moja książka to gówno. Próbuję z niej coś zrobić. Chcę przez jakiś czas być wśród Polaków, to wszystko. Mam do przeczytania i muszę przeczytać wiele książek: muszę to zrobić – więc proszę, nie gniewaj się na mnie. Jestem stale Twój. Odejdę od Ciebie tylko w jednym przypadku – jeśli zechcesz tego Ty. Nie mogę żyć bez Twojego ciała i bez Twojego uśmiechu. Nie mogę. Przysięgam na Pana Naszego – nie mogę. I będę Cię kochał, nawet jeśli każesz mi odejść. Będę Cię kochał do ostatniej chwili mojego życia. I będę się modlił do Boga o Ciebie. Lecz jeśli zechcesz, abym odszedł – będzie to tylko moja śmierć. Nie myśl, proszę, że jestem komediantem. Nie jestem nim. Masz moją największą i jedyną miłość, moją pasję, mnie, Na zawsze. Błagam Cię, klęczę przed Tobą na kolanach – kocham czule.
** Opis: list do żony Sonii.
** Źródło: Barbara Stanisławczyk, ''Miłosne gry Marka Hłaski''
* Największym nieszczęściem totalitaryzmu jest to, że zabija wyobraźnię.
* (…) nie osiągnął w życiu niczego, gdyż brakło mu i talentu, i wytrwałości. Jak każdy tego rodzaju człowiek uważał się jednak za skrzywdzonego i niezrozumianego.
** Źródło: opowiadania
* Niektórzy mówią, że odwaga siedzi na krześle, którym jest strach.
** Źródło:'' Żołnierz''
* Pijak znajduje w wódce szczęście upokorzenia siebie samego.
** Źródło: „Problemy”, Instytut Prasy „Czytelnik”, 1961, s. 511.
* Przyjdzie czas, kiedy wrócę do Ciebie i będę już na zawsze Twoim alfonsem i omegą.
** Opis: do [[Agnieszka Osiecka|Agnieszki Osieckiej]].
** Źródło: [https://viva.pl/ludzie/niezwykle-historie/marek-hlasko-i-agnieszka-osiecka-artystyczna-milosc-116126-r1/ viva.pl]
* To właśnie silni idą do diabła przez małych i głupich.
* Wielka miłość zdarza się w życiu tylko raz, wszystko, co następuje potem, jest tylko szukaniem tej utraconej miłości.
* Wierzę w bunt jako najwyższą wartość młodości. Wierzę w bunt jako najwyższą formę nienawiści do terroru, ucisku i niesprawiedliwości i wierzę również w to, że nie ma buntu bez celu, chociaż w interesie świata, który kocha swych buntowników, leży to, aby ich zabić.
** Źródło: list otwarty do „Trybuny Ludu”
** Zobacz też: [[buntownik]]
* Więc łzami, więc krwią dziś piszę ten list<br />I nie wiem po czajnik – gdzie mam dzisiaj iść<br />I jestem bezradny, bo czajnik – to mgła<br />Bo któż proszę Cioci – ten czajnik dziś ma?
** Opis: fragment jedynego znanego wiersza Hłaski.
** Źródło: [https://booklips.pl/zestawienia/10-malo-znanych-faktow-o-marku-hlasce/ booklips.pl]
* Z każdej z nich można zrobić kurwę; ale to tylko dlatego, że nie umiemy z nich zrobić świętych.
** Źródło: ''Opowiem wam o Esther''
* Zamiast worka z drzewem zobaczyłem nagą Alę. Zrobiło mi się wpół przyjemnie i nieprzyjemnie. Dla mnie widzieć nagą kobietę to nowość, i to w dodatku siostrę…
** Opis: zapis w dzienniku z 3 marca 1945.
** Źródło: ''Piękny dwudziestoletni. Biografia Marka Hłaski'' s. 42–43.
* Źle się czuję, marnie śpię, w dzień chodzę, jakby mnie byk wyjebał. Gdybyś Ty była, gdybym mógł od czasu do czasu spojrzeć na Twoje zwężenie na móżdżek i rozszerzenie na móżdżek – wiele by się zmieniło. Strzeż się swojej nieposkromionej zmysłowości!
** Opis: do [[Agnieszka Osiecka|Agnieszki Osieckiej]].
** Źródło: [https://viva.pl/ludzie/niezwykle-historie/marek-hlasko-i-agnieszka-osiecka-artystyczna-milosc-116126-r1/ viva.pl]
* Życie nie jest koniecznością, ale jeśli już człowiek zdecydował się żyć, powinien żyć pięknie.
==O Marku Hłasce==
* Ale zastanawiam się, dlaczego ja się tak włóczyłam. Zamiast świętować miłość, zamiast chuchać na to, to ja się tak strasznie kręciłam, ponieważ myślałam, że ja po prostu zdążę, że ja będę zawsze młoda, zawsze Marek będzie młody, że świat na nas poczeka. A nic nie poczekało i świat pędził w zawrotnym tempie.
** Autorka: [[Agnieszka Osiecka]]
** Źródło: ''Piękny dwudziestoletni'', reż. Andrzej Titkow, Wytwórnia Filmów Dokumentalnych, 1986.
* Dla mnie to był proletariacki książę z bajki, syberyjski cowboy, wielki pisarz, legenda na dwóch łapach, kto był inny niż wszyscy, ktoś, kim można było się pochwalić przed dziewczynami! Ale tak naprawdę to kochałam w Marku jego wisielczy humor.
** Autorka: [[Agnieszka Osiecka]]
** Źródło: [https://blog.polona.pl/2024/06/osiecka-i-hlasko-czyli-sklonnosc-do-zycia-we-snie/ polona.pl]
* Ludzie przymierzają buty, Marek przymierzał się do krzyża.
** Autorka: [[Agnieszka Osiecka]]
** Źródło: film ''Opowiem wam o Marku''
* Marek był postacią niezwykłą, był ciekawszy on jako człowiek niż jego twórczość.
** Autorka: [[Barbara Stanisławczyk]]
** Źródło: [http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100517/NAJEZYKACH0107/204441789 ''Barbara Stanisławczyk tym razem o kontrowersyjnym pisarzu'', Echodnia.eu, 17 maja 2010]
* Marek Hłasko za dziesięć lat albo będzie jednym z największych autorów Europy, albo nie będzie żył.
** Opis: wypowiedź na początku lat 60.
** Autor: Caspar Witsch
** Źródło: [https://www.dw.com/pl/marek-h%C5%82asko-na-emigracji-w-niemczech-si%C4%99-dusi%C5%82/a-69356780 dw.com]
* [Mówiłam mu] jesteś teraz małym chłopcem, potem będziesz większym chłopcem, dużym chłopcem, młodym panem. Potem ożenisz się, będziesz miał dzieci…”. I tak ciągnę w nieskończoność… „I dopiero jak będziesz taki staruszek, staruszek, staruszeczek, to wtedy ja umrę”. On słucha cały czas z wielką uwagą… Patrzę, łzy, ale to potok… I mówi: „I ty mnie, takiego staruszka, staruszeczka zostawisz na świecie sierotą?”
** Autorka: Maria Hłasko
** Źródło: ''Piękny dwudziestoletni'', reż. Andrzej Titkow, Wytwórnia Filmów Dokumentalnych, 1986.
* Mówiło się, że Marek Hłasko zmieniał kobiety jak rękawiczki. Moim zdaniem nie do końca tak było: pragnął miłości i był bardzo samotny, a szczęścia szukał w romansach.
** Autor: [[Jędrzej Hycnar]]
** Źródło: [https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/osiecka-jedrzej-hycnar-jako-marek-hlasko-wywiad/z18d3s6 kobieta.onet.pl]
* Nie chciał kochać mężczyzn, a kobiet nie potrafił.
** Autor: [[Krzysztof Masłoń]]
** Źródło: [http://niniwa22.cba.pl/warszawka-hlaskomilosnegry.htm niniwa22.cba.pl]
* Nieznośny pasażer, robiący sobie samemu na złość, marnujący każdą okazję, jaka mu się nawija. Patrzę z przerażeniem na to marnotrawstwo, facet jest psychopata-mitoman, hipochondryk, czort wie co. Nie do życia. Najdziwniejsze jego powodzenie u kobiet. Tego nie rozumiem: brudas aż śmierdzi, neurastenik, pijak okazyjny, awanturnik też okazyjny.
** Autor: Zygmunt Hertz
** Źródło: [https://www.onet.pl/informacje/nowaeuropawschodnia/zofia-hertz-byla-zolnierka-i-pierwsza-notariuszka-w-polsce-bez-niej-trudno-wyobrazic/7ns1rbn,30bc1058 onet.pl], 20 czerwca 2023
* O rzekomo najukochańszej matce wielokrotnie powtarzał, że „ta kobieta” wcale nie jest jego matką – „ona go tylko urodziła”.
** Autor: [[Krzysztof Masłoń]]
** Źródło: [http://niniwa22.cba.pl/warszawka-hlaskomilosnegry.htm niniwa22.cba.pl]
* Pewnie byśmy się rozwiedli. Chyba nie bardzo sprawdzam się w życiu z kimś drugim.
** Autorka: [[Agnieszka Osiecka]]
** Źródło: Barbara Stanisławczyk: Miłosne gry Marka Hłaski. Poznań: Rebis, 2010, s. 132.
* Twarz rozgrymaszonego bachora, figura cowboya, ręce Madonny. Ja przy nim jak mysz polna.
** Autorka: [[Agnieszka Osiecka]]
** Źródło: [https://natemat.pl/amp/334859,agnieszka-osiecka-i-marek-hlasko-historia-trudnego-zwiazku-artystow natemat.pl]
* Tyle w tym prawdy, co w stwierdzeniu, że zostałem abstynentem. Pies na baby był. Chłopa by za nic nie dotknął.
** Autor: [[Jan Himilsbach]]
** Opis: o rzekomym homoseksualizmie Marka Hłaski.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20190616161514/https://web.archive.org/web/20190616161514/https://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/pies-na-baby-byl-chlopa-by-za-nic-nie-dotknal,220,3794 tvn24.pl]
* Wolał patrzeć w niebo niż na twarze ludzi<br />Wszystkie takie same, wszystkie takie nudne<br />Trzeba być tak silnym by walczyć ze słońcem<br />Patrząc na nie wzrokiem spokojnym, milczącym<br />Tak daleko od ulic które znał i kochał<br />Kolejny kieliszek i kolejna rozpacz<br />Kolejna tabletka kolejne westchnienie<br />Aż wreszcie spokój pokonał zmęczenie<br />Wolał myśleć o końcu niż o przyszłości<br />Wolał odejść w ciszy, obcy i samotny<br />Przyglądał się szklankom pełnym alkoholu<br />I tonął w nich by uciec od bólu.
** Autor: [[The Analogs]], utwór ''Hlaskover Rock''
* Wolał wódkę od Osieckiej.
** Autor: [[Sławomir Koper]]
** Źródło: tytuł filmu na youtube.com
* W stosunku do kobiet był konsekwentny, wszystkie uważał za kurwy.
** Autor: [[Krzysztof Masłoń]]
** Źródło: [http://niniwa22.cba.pl/warszawka-hlaskomilosnegry.htm niniwa22.cba.pl]
* Z jednej strony mamy do czynienia z kabotynem i duszą towarzystwa, człowiekiem niestroniącym od alkoholu, z tą wyraźną kowbojską nutą, a z drugiej – inteligentem, który moim zdaniem krył w sobie połacie wrażliwości i samotności.
** Autor: [[Jędrzej Hycnar]]
** Źródło: [https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/osiecka-jedrzej-hycnar-jako-marek-hlasko-wywiad/z18d3s6 kobieta.onet.pl]
* Zadzwoniłeś do mnie parę dni temu i powtarzałeś: „Jestem wrak”. Mówiłeś, że nic nie napiszesz. I wołałeś: „Nie licz na mnie”. Marek, masz w sobie to najpiękniejsze, co może mieć człowiek – prawdę. Nie chcesz być taki jak świat, w którym żyjesz. Nie zgadzasz się na ten świat. Jesteś najodważniejszy z naszego pokolenia, bo widzisz prawdę nawet tam, gdzie to bardzo boli. Jesteś bardzo piękny i bardzo wiele wart. Dlatego bzdurą są te złe słowa, które o sobie mówisz. I bzdurą jest to, czego się boisz – że już nie będziesz pisać. Nie zrezygnujesz z prawdy, więc będziesz pisał. Także najlepiej w naszym pokoleniu. Chyba, że przestaniesz się buntować. Ale to Ci nie grozi. Wiem o tym. Kończę ten trudny list i proszę Cię, żebyś i Ty czasem zostawił kartkę „Szukałem Ciebie”. Do widzenia, kochany. Twoja Agnieszka.
** Autorka: [[Agnieszka Osiecka]]
** Źródło: [https://blog.polona.pl/2024/06/osiecka-i-hlasko-czyli-sklonnosc-do-zycia-we-snie/ polona.pl]
* Żył krótko, a wszyscy byli odwróceni.
** Opis: napis na nagrobku Hłaski, który zasugerowała jego matka.
** Źródło: [https://dzieje.pl/aktualnosci/zyl-krotko-wszyscy-byli-odwroceni-50-lat-temu-zmarl-marek-hlasko dzieje.pl]
==Zobacz też==
* [[:Kategoria:Filmowe adaptacje utworów Marka Hłaski|filmowe adaptacje utworów Marka Hłaski]]
[[Kategoria:Marek Hłasko|!]]
dnh0qfl56385ocvt0v9mbks0y572myv
645809
645808
2026-07-27T23:55:49Z
Nazwa1234
53893
/* */
645809
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Marekhlasko.jpg|mały|{{center|Marek Hłasko (1967)}}]]
'''[[w:Marek Hłasko|Marek Hłasko]]''' (1934–1969) – polski [[pisarz]] i [[scenarzysta]] [[film]]owy.
{{wulgaryzmy}}
==''Brudne czyny''==
* Cholera mi do tego co śmieszne, a co nie. Ja wolę zginąć na swój sposób, niż żyć i cieszyć się na wasz.
* I dlatego pewnie wymyślili małżeństwo i przysięgę wierności, iż wiedzieli, że nic na świecie nie pasuje tak źle do siebie jak mężczyzna i kobieta.
** Zobacz też: [[kobieta]], [[małżeństwo]], [[mężczyzna]]
* (…) jak ci wszyscy zakochani, którzy umierają z miłości do jednej kobiety żyjąc wśród tysięcy innych.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Kobieta, która nie daje snu mężczyźnie niewiele jest warta.
* Pogodzenie się ze światem jest równie małoznaczne jak i bunt i wściekłość przeciw niemu.
** Zobacz też: [[bunt]], [[świat]]
==''Cmentarze''==
* Dziękuję Bogu że jestem tylko pijakiem. To jedyne, co daje jaką taką gwarancję; jeśli ktoś o mnie coś pomyśli, to tylko to jedno.
** Zobacz też: [[Bóg]], [[pijak]]
* Świat to gromada zwierząt wałęsających się po gównie.
** Zobacz też: [[świat]], [[zwierzę]]
==''Dom mojej matki''==
* Ludzie, którzy myślą, że z czasem dopiero staną się sobie potrzebni, powinni odejść od siebie i zapomnieć kroków, które ich wiodły ku sobie.
* Marzenie pozostanie czyste nawet wtedy, kiedy inni wdepczą ci je w błoto…
* – Po co mi to mówisz, mamo? – rzekłem wtedy. – Mam osiemnaście lat i gotów byłbym zabić za każdy listek oderwany z drzewa moich marzeń…<br />– Uschnie szybko twoje drzewo, jeśli nie będziesz wiedział, że zdarzają się burze i grady…
* Przez długie miesiące nie opuszczała mnie myśl, że właściwie nie jestem nikomu potrzebny. Zdawało mi się, że ludzie tacy jak ja – nie powinni żyć.
==''Lombard złudzeń''==
* Jak ja raz powiedziałem, że zostanę marynarzem, to tak już być musi. Ja mam nawet nazwę statku: „Albatros”. Tylko ty jesteś baba, masz piersi i nigdy tego nie zrozumiesz. Wracaj sobie do swoich lalek, a mnie daj spokój.
* W życiu warto mimo wszystko od czasu do czasu pomyśleć o sobie: to nie takie głupie, jakby się zdawało.
==''Najświętsze słowa naszego życia''==
* Czuł ją ciągle przy sobie; aż po czubki włosów wypełniony był owym dziwnym, cięższym od ołowiu, boleśniejszym od męki umierania, słodszym od najpiękniejszych wierszy uczuciem, jakie daje noc z kimś, na kogo czekało się przez tysiąc chwil, kogo pragnęło się przez wiele bezsennych nocy, kogo widziało się w każdej na ulicy spotkanej twarzy, kogo oczekiwało się przy każdym pukaniu do własnych drzwi; przez kogo nienawidziło się nieba, ziemi i ludzi; i przez kogo kochało się wszystko.
* Do mnie wstawiała takie słodkie gadki, że ją kosiłem i płakałem.
==''Następny do raju''==
* Bardzo złe rzeczy wydają się innym ludziom głupie i nie chcą w nie wierzyć. Pytają: to takie jest życie? – i mrugają na siebie. A życie jest jeszcze gorsze i jeszcze paskudniejsze od wszystkiego, co da się na ten temat powiedzieć…
* Cały świat to taki zasrany, wielki bluff, jaki wczoraj wyszedł temu bubkowi. Te góry to też lipa wymyślona przez jakichś podłych idiotów.
* Człowieka gubi słabość.
* Gdyby Chrystus miał ochotę zejść drugi raz na ziemię powinien to zrobić dzisiaj, zjadłby coś takiego…
** Opis: Apostoł podczas gotowania krupnika na żeberkach.
* Jeśli co po mnie zostanie, to tylko długi w knajpach. Mężczyzna tak powinien umierać.
* Każda kobieta jest jak Bóg, dlatego tak mnie odpycha od religii.
** Zobacz też: [[religia]]
* Każdy człowiek ma dziwną twarz (…). – Trzeba się tylko dobrze przyjrzeć.
** Zobacz też: [[twarz]]
* Ludzie mijają się ze swoim prawdziwym ocaleniem i to jest najsmutniejsze.
* Mogę ci mówić o tym, że naprawdę las nigdy się nie zmienia: w lecie, w zimie, jesienią, jest tak samo nudny i niebezpieczny; tak samo męczący i wredny; i taki sam jest o świcie, wieczorem i w dzień; i zawsze jest w nim pusto; i że jedyną rzeczą, którą czuję, jest nienawiść do lasu, ale ty i wszystkie takie jak ty macie za małe móżdżki, aby to zrozumieć.
** Zobacz też: [[las]]
* Nie chcę iść do ziemi ze spermą w mózgu; potem kwiatki na grobie więdną.
* Nie wiem, co można zrobić przez szesnaście godzin – rzekł. – Można się najeść, zakochać, zabić… Ale przekonać człowieka? To się czasem nie udaje przez całe życie…
* Raz w życiu pomyliły mi się kroki i od tego czasu chodzę krzywo.
* Tak jest, że jeśli w piekle znajdzie się kobieta, to wychodzi z tego jeszcze gorsze piekło.
** Zobacz też: [[piekło]]
* Trzeba być samemu, zawsze samemu, aż stąd do wieczności… Tylko wtedy jest siła, i pragnienie, i nie ma ni cierpień, ani strachu, ani złych snów po drodze…
* Warszawiak potem wybił jej wszystkie zęby. – Wcale nie wszystkie, tylko cztery – powiedział urażonym głosem Dziewiątka. – Dlaczego mówisz źle na kumpla? To jej się zresztą przydało. – W jaki sposób? – Podobno teraz pięknie ciągnie druta.
* W mieście wszyscy zdychają codziennie.
** Zobacz też: [[miasto]]
* Wielkie, silne zwierzęta umierają w samotności i milczeniu. Odchodzą w pustkę i nie skarżą się nikomu. Tylko człowiek szczeka wspomnieniami.
* Zamieniliście [komuniści] Polskę w tak wielki obóz koncentracyjny, że nie potrzeba nawet drutów kolczastych i psów, gdyż i tak nie ma gdzie uciec.
** Zobacz też: [[komunizm]], [[Polska]]
==''Ósmy dzień tygodnia''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{Osobne|Ósmy dzień tygodnia (opowiadanie)}}
* Dziwka to nie zawód. To moralność. Nie zakamuflowana dziwka to najwyższa moralność, jaką może dziś osiągnąć kobieta.
* Łatwiej oczyścić się z wielkich omyłek niż z drobnych świństw.
* Słabością każdej mądrej idei jest to, że starają się realizować ją głupcy.
* Nie myśl o tym, że wszystko się kończy. Myśl, że wszystko się dopiero zaczyna. To, co powinno być życiem: spokój, wolność i cisza.
* Wszystko, co czyni człowiek, czyni z tęsknoty za lepszym życiem. Albo z protestu moralnego.
==''Palcie ryż każdego dnia''==
* Chcę żyć tak, jak nie żył nikt. Nie chcę, żeby mnie pamiętali inni ludzie.
* Człowiek czasem myśli, że jest śmieszny, jak upierdoli drugiego.
* ― Czy widzisz tego psa, Helen?<br />― Tak.<br />― Czy wiesz, jaka jest różnica między mną a tym psem? ― zapytał. Nie odpowiedziała mu, więc powiedział:<br />― Tylko taka, że ja mam długi do płacenia, a on nie, chociaż w tym kraju to się może jutro zmienić.
* Gdyby chciał pan rzucić w każdą kurwę kamieniem, musiałby pan rozebrać mury tego miasta.
* – Hej, ty – powiedział ktoś do Murzyna. – Czy byłeś kiedy na balu maskowym?<br />– Nie – powiedział Murzyn. – Nie mam z tym nic wspólnego i nie wrobicie mnie w to.<br />– Nie o to chodzi. Jak cię kiedyś zaproszą, to idź. Grosza nie wydasz na kostium. Przewieś sobie kutasa przez ramię i powiedz: „Panie i panowie, ja jestem >Texaco Gas Station<…”.
* Ja chcę, żebyś żył. Myśl o niej, Mike. Myśl o niej, Mike. Myśl o jej piździe; myśl o tym, jakie ma usta i piersi, Mike. To nieprawda, co ona ci powiedziała. Jej było zawsze dobrze z tobą, Mike. Mike, ty mnie znasz i wiesz, że ja nie kłamię. Mike, musisz mi jeszcze raz uwierzyć. Mike, czy pamiętasz, jaka ona jest mokra, ile razy w nią wchodzisz? I jak ściąga się jej brzuch? Mike, dlaczego mi nie wierzysz? Lecz nie było już nikogo, kto mógłby mu wierzyć; rozkraczył jego nogi kopnięciem i kopał go w krocze aż do momentu, w którym zabrakło mu sił.
* Ja nie ufam niczemu, co ma pizdę i zna wartość pieniądza.
** Zobacz też: [[zaufanie]]
* Ja przecież nawet seks muszę kupować ― powiedział Girl’s First Love. ― Tak jak inni kupują kartofle czy hamburgery. Jestem wstrętny i nikt mnie nie chce.
* Kiedyś, kiedy trzymałem w ramionach jej drżące z pożądania ciało, myślałem, iż ciało jej jest zapachem miłości. Lecz teraz wiem, iż ciało jej pali się tak samo jak i inne ciała i wydaje ten sam swąd, kiedy człowiek włącza prąd.
* Kobiety nie mylą się nigdy (…) Tylko że nie mówią nigdy prawdy.
* (…) latanie jest jak kobieta i jeśli się ją kocha, to wtedy boisz się, że nie jesteś dosyć dobry dla niej i że nie starczy ci życia, aby się nią nacieszyć. Ale to czujesz tylko wtedy, jak naprawdę kochasz, bo nie obchodzi cię przecież, co powie czy pomyśli o tobie dziwka, z którą gdzieś tam śpisz, a rano wychodzisz na palcach, żeby jej nie obudzić i żeby już z nią nie gadać.
* Moja żona jest w ciąży. ― Gratuluję ― powiedział mężczyzna. ― Wie pan przynajmniej z kim?
* – Nie chodź za mną dłużej, Judy – powiedział. Położył jej rękę na twarzy i czuł, jak puchaty policzek przyciska się do jej dłoni. – Nie będę nigdy z tobą i nic nie mogę na to poradzić. Będziesz się tylko upijać i złościć, ile razy mnie zobaczysz. Chciałbym to powiedzieć inaczej, ale po prostu nie umiem.<br />– Ale dlaczego? – powiedziała. – Dlaczego tak musi być?<br />– Nie wiem tego. Może po prostu dla tego, że wszyscy się mylą. Życie ludzkie jest pytaniem, a nie odpowiedzią. I do tego czasu, jeśli się tego nie zrozumie, nie można nic zrobić.<br />– A co trzeba zrobić, jeśli się to już zrozumie?<br />– Zastrzelić się.
* Nie odejdę od ciebie, a nawet gdybym musiał odejść, to wezmę cię ze sobą. Nie umiałbym żyć bez ciebie, Helen. Wiesz, kiedy patrzę na ciebie, to myślę, że Bóg jednak istnieje.
* (…) ona jest jak morze. I kiedy bywałem czasem w kłopotach, kiedy piłem za dużo albo kiedy robiłem komuś krzywdę, to szedłem potem do niej i byłem z nią i znów czułem się jak ktoś, kto wyszedł z czystej wody. I to tylko było dla mnie ważne…
** Zobacz też: [[morze]]
* „(…) ta jego (…) kurwa pierdoliła się z każdym, kiedy on czekał na śmierć. I wtedy wziął ze sobą swego syna, odszedł w góry i zaczął pić”.
==''Pętla''==
* Ale jeśli chcesz mi opowiedzieć swoją historię, proszę bardzo. Bardzo lubię życiowe, pouczające historie. – Moja jest krótka. Kochałem się. – Należy ci zazdrościć świeżości uczuć. I co dalej? – Rzuciła mnie.
* Dzień jak co dzień,<br />Ponury dzień jak co dzień.<br />Zepsuty zlew, za oknem mgła.<br />Krople deszczu o brudne biją szyby.<br />Sąsiad podle na pianinie gra…<br />Powiedz, miła, dlaczego ciebie nie ma.<br />Czemu serce tęsknota żre jak rdza?<br />Dzień jak co dzień, ponury dzień jak co dzień.<br />Tylko wódka zapomnienie da…
* Jeśli pani powie „osiem” – rzekł Kuba – to dziś odbiorę sobie życie. Uśmiechnęła się figlarnie i rzekła: – Osiem.
* Kto pije – powiedział Władek i uśmiechnął się z mściwą satysfakcją – będzie pił. To zabawa bez mety.
* Nie wiem, po co żyję, jeśli nie kocham nikogo…
* Przejdzie. Wszystko przechodzi. Nie ma gorszego snu jak życie. I też przechodzi.
* Tylko młodzi ludzie są ciekawi. Człowiek naprawdę poznaje świat do któregoś tam wczesnego roku. Dalsza zabawa to powtarzanie cudzych doświadczeń.
* Wtedy przysłonił oczy i z całej siły odepchnął krzesło nogami.
** Opis: [[ostatnie zdania dzieł literackich]].
* Zawsze będę o tobie pamiętać. Zawsze będę cię kochać i myśleć o tobie; będziesz najpiękniejszym snem mojego życia, które od dzisiaj stanie się puste i bez treści. Przeżyliśmy więcej niż inni ludzie. Moje życie będzie ustawiczną tęsknotą za tobą…
* „Z DOBRĄ KOBIETĄ – NIE BOLI ŻYCIE, OD DOBREGO JADŁA – NIE BOLI BRZUCH, OD DOBREGO TRUNKU – NIE BOLI GŁOWA”.
==''Pierwszy krok w chmurach'' (opowiadanie)==
* Leżeli zmęczeni miłością i upałem, byli młodzi i ładni oboje.
* W sobotę centrum miasta wygląda tak samo jak w każdy inny dzień tygodnia. Jest tylko więcej pijanych; w knajpach i barach, autobusach i bramach – wszędzie unosi się zapach przetrawionego alkoholu. W sobotę miasto traci swoją pracowitą twarz – w sobotę miasto ma pijaną mordę.
* W tatę i mamę się bawicie? Smacznego!
==''Piękni dwudziestoletni''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Piękni dwudziestoletni}}
* Ja sam kochałem się w życiu tylko jeden raz; było to jedenaście lat temu i potem nie kochałem nikogo ani przez minutę, mimo iż bezustannie starałem się stworzyć sobie złudzenia.
* Kiedy umiera człowiek wolny, kończy się życie pełne niebezpieczeństw, pełne walki, pełne radości. Ale kiedy umiera nędzarz, kończy się tylko wstyd. Mamy łzy w oczach. Powyższe zdanie ukradliśmy z filmu Spartakus.
** Zobacz też: [[śmierć]], [[wstyd]]
* Książki warto pisać tylko wtedy, jeśli przekroczy się ostatnią granicę wstydu; pisanie jest rzeczą bardziej intymną od łóżka; przynajmniej dla mnie.
** Zobacz też: [[książka]]
* Nie jestem pewien do dzisiaj, czy między fizyką, algebrą i matematyką i chemią zachodzi jakakolwiek różnica i nigdy się tego nie dowiem. Nie wiem, czy czterdzieści dziewięć da się w ogóle podzielić przez jakąś cyfrę; jeśli się to w ogóle jakimś cudem uda, to na pewno nie mnie.
* Świat dzieli się na dwie połowy, z tym jednak, że w jednej z nich jest nie do życia, w drugiej nie do wytrzymania.
** Źródło: wyd. Polityka, Warszawa, s. 132.
* Życie, które mi dano, jest tylko opowieścią; ale jak ja ją opowiem, to już moja sprawa.
==''Robotnicy''==
* Już nie było widać naszego mostu; został na równinie i przydymiły go opary mgieł. Wtedy zrozumiałem, że most ten – jest już tylko wspomnieniem. I ci, którzy będą po nim jeździć i chodzić, nigdy nie dowiedzą się, że ten most jest tylko naszym mostem. Płakaliśmy. Płakaliśmy wszyscy; miałem wtedy dwadzieścia lat i płakałem także, choć nie za dobrze wiedziałem dlaczego.
* Kamiński dawno już zwątpił w swe zbawienie wieczne i trzy książeczki do nabożeństwa sprzedał listonoszowi za ćwiartkę wódki. Ja ułożyłem na cześć mostu pewien poemacik, wobec którego fraszką wydają mi się dziś pewne pikantne skądinąd bezeceństwa dziadka Fredry. Marzyliśmy tylko o jednej rzeczy: o dniu, który będzie naszym ostatnim dniem t u t a j.
* Młody człowiek z Radia mówił do mikrofonu: - Widzimy twarze budowniczych tego mostu. Są pełne wielkiej dumy i radości. Widzimy przodowników pracy i młodzież, która wychowała się na budowie tego mostu. (...) Wtedy stała się rzecz nieoczekiwana. Kazimierz podbiegł do spikera, wyrwał mu mikrofon i podniósłszy go na wysokość swej wykrzywionej wściekłością twarzy, ryknął: - Gówno!
* Najbardziej kochamy tych ludzi, te sprawy i te rzeczy, od których bieg życia każe nam odchodzić – nieraz na zawsze.
** Opis: ostatnie słowa opowiadania.
* Pracowaliśmy na równinie. Była to monotonna równina.
** Opis: pierwsze słowa opowiadania.
==''Sowa, córka piekarza''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{Osobne|Sowa, córka piekarza}}
* Dano ci życie, które jest tylko opowieścią. Ale to już twoja sprawa, jak ty ją opowiesz i czy umrzesz pełen dni.
* Każdy umie zabić, ale tylko prawdziwi ludzie umieją darować życie.
* Kiedy po raz pierwszy ktoś zacznie rozdeptywać ci palce, myślisz, że to nieprawda, a potem przychodzi zdziwienie, że człowiek może coś takiego zrobić z drugim człowiekiem. Ale nie bardzo masz czas to przemyśleć, bo właśnie oddają ci mocz na twarz i ty znowu myślisz, że to nieprawda, że bo przecież ten człowiek rozkraczony nad tobą ma takie samo serce, nerki i ten sam wstyd.
* Pamięć jest głupstwem jak każda idea. Człowieka można tylko pamiętać poprzez innych ludzi.
** Zobacz też: [[idea]], [[pamięć]]
==''Trudna wiosna''==
* Cóż warte jest życie bez miłości? Bez silnej, gorącej miłości do kobiety… Nic nie jest warte takie życie! (…) … czy może być większa sprawa niż miłość w ludzkim życiu? (…) Miłość zawsze będzie najpiękniejszą rzeczą w ludzkim życiu.
* (…) po co człowiek w ogóle żyje, jeśli nie ma żadnych pragnień? (…) Nie warto żyć bez dobrych marzeń…
** Zobacz też: [[marzenia]]
* (…) wszystko jest piękne, nawet na pewno, jeśli się ma te dwadzieścia parę lat. Wtedy są złudzenia i miłość – i wszystko jest do zdobycia, bo właśnie te głupie dwadzieścia lat. A potem przychodzi życie twarde, bezlitosne, obedrze człowieka do naga z tych złudzeń – i wtedy już nic nie zostaje z tych dwudziestu lat i z tej wiosny, i z tej miłości… Z początku człowiek cierpi, szuka jeszcze swoich złudzeń, potem przestaje cierpieć, tyje, sam sobie pluje w mordę, śmieje się z tego, co było w nim kiedyś najlepsze. Śmieje się, śpiewa głupie piosenki i boi się przyznać, że sam miał kiedyś dwadzieścia lat i wiosnę. A potem już nie ma żadnych marzeń, to już niepotrzebne, tylko tak – z dnia na dzień.
==''Umarli są wśród nas''==
* Gdzie jesteśmy? – myślał doktor usypiając. – Dokąd uniósł nas czas, życie? Czyż nie najstraszniejsze, najbardziej bolesne – żyć nie będąc pewnym, że się żyje? Czyż mam prawo żyć nie mogąc odpowiedzieć na pytanie: czego pragnę? Czego szukam? Ludzie, którzy tu przyjechali razem ze mną przed dziesięciu laty, czytali książki, uczyli się, dyskutowali, dziś – stali się gromadą tępych zwierząt. Co niszczy ich serca, dusze, umysły? Życie? Życie jest tam gdzie jesteśmy my – to słuszne! Lecz gdzie jesteśmy?
* – Motorem życia kobiety jest albo życie seksualne, doktorze, pojmuj – łóżko, lub zimne, psie wyrachowanie, doktorze, pojmij – interesowność. Kobietami „psychicznie skomplikowanymi” nazywamy panie, które łączą w sobie te obydwie cechy – doktorze, pojmij – obydwie… Plugawość duszy kobiecej jest nie do wypowiedzenia. Kobieta jest świętością plugawą…
* Niech nie ośmielą się wydawać sądów o wódce ci, którym nie jest ona potrzebna. Jeśli ludzkość osiągnęła dotychczas cokolwiek trwałego w sensie ducha, to właśnie alkohol.
** Źródło: ''Dzieła zebrane. Mordercy są wśród nas'', s. 96 w, Wydawnictwo Da Capo 1989 Warszawa, ISBN 83-7157-397-9.
** Zobacz też: [[alkohol]], [[wódka]]
* W Polsce – Mikołaju, nikt nie przegrywa: w Polsce albo się komuś noga krzywi, albo inni swoją podstawiają, albo – w ostatnim przypadku – to najświętsze słowo Polaków: „pech”, tym słowem załatwia się u nas zarówno katastrofy osobiste, jak i narodowe.
==''W dzień śmierci Jego''==
* – Boisz się żyć z kurwą – powiedziała – bo ci się zdaje, że możesz kiedyś mieć coś lepszego. Ale to nieprawda. Nie będziesz miał innej. Wszystkie są kurwami i wy wszyscy jesteście klientami. To jest miłość. Ale ty nie będziesz klientem. Będziesz alfonsem. A zresztą co ci za różnica.
* Miałem (…) fotografię takiej jednej kurwy, którą przechowywałem tylko dlatego, że była trochę podobna do innej kurwy, w której się kiedyś podkochiwałem.
* Mnie tam nigdy nie żal kurew, bo kurwą nie można zostać, trzeba się nią urodzić i umrzeć, a reszta na ten temat to kiepska literatura.
** Zobacz też: [[literatura]]
* Tak płakaliby chyba tylko umarli, którym przyszłoby zmartwychwstać i żyć po raz drugi.
==''Wszyscy byli odwróceni''==
* Miłość nie jest prostą rzeczą, ale bez niej nie można żyć. Prawie wszystko na świecie da się wytłumaczyć miłością. To największy pomysł wszystkich czasów.
* (…) nie jestem przecież własnym patentem. Nie wymyśliłem samego siebie. To nie tylko inni muszą mnie znosić. Ja sam muszę także siebie samego znosić i nie idzie mi to wcale łatwo.
* Nie ma kobiet dobrych i złych. Są tylko mężczyźni, którzy nie potrafią traktować ich tak, jak je traktować trzeba.
* (…) z każdej żony można zrobić kurwę. Nawet nie trzeba tego robić, one to już robią same. Kiedy z ich mężami zaczyna dziać się źle.
* Zbyt wielu ludzi cierpi przez dobre uczynki i pomysły kobiet.
==Inne==
* Był kiedyś Bóg – powiedział wysoki. – Szło się tam i tam był Bóg. Lecz nie ma już Boga. Zabito Go i pogrzebano. Teraz trzeba tam iść samemu; przedtem był On, niewiadomy i straszny, ale szedłeś do kogoś. Teraz idzie się samemu. Nie ma tam ani bliskich, ani przyjaciół, ani wrogów. Dzisiaj już nie ma Boga. Gdyby dzisiaj zszedł na ziemię Chrystus, nie potrzeba by Go krzyżować; dziś Chrystus skonałby z głodu.
** Źródło: ''Dwaj mężczyźni na drodze''
* Czy mam im powiedzieć, że kiedy jestem w łóżku z jakąś kobietą, która zdecydowała się dać mi tak zwane szczęście, to muszę myśleć cały czas o Esther, gdyż inaczej nic z tego nie wychodzi? Mogę im również powiedzieć, że Esther mogę rżnąć dwadzieścia cztery godziny bez przerwy, podczas gdy od innych kobiet uciekam po pięciu minutach, pożyczywszy na taksówkę i wyszeptawszy uprzednio niezbędną ilość najświętszych słów? Czy mam im powiedzieć, że od czasu wyjazdu z Izraela byłem pięć razy w więzieniu i mam jeszcze dwa wyroki do odsiedzenia; byłem pięć razy w szpitalu; dwa razy w szpitalu dla wariatów; dwa razy usiłowałem popełnić samobójstwo – i przy ostatnim razie nie poszło mi za dobrze i byłem przez osiemnaście miesięcy sparaliżowany do połowy; na szczęście od góry i uratowano mnie cudem; wbrew diagnozom najlepszych neurologów. Proszę bardzo, mogę im to wszystko powiedzieć. Ja w ogóle bardzo lubię mówić o sobie. Jeśli Cię to bawi, możesz im to wszystko powiedzieć ode mnie. Nie mam zupełnie nic przeciwko temu.
** Źródło: list do przyjaciółki Zuli Dywińskiej (20 marca 1966 rok)
* Czy pani wie, co to jest nie przynieść człowiekowi nadziei? To gorzej niż go oślepić i zabić. Ja wiem, że on czeka na tę nadzieję, i to ode mnie. Ja nie mogę z nim rozmawiać; ja czuję, że sam nie powinienem żyć. Cóż jest warte własne życie, jeśli się innym nie przynosi nadziei?
** Źródło: ''List''
* Dla wszystkich, kurwa, okupacja niemiecka się skończyła, a dla mnie nie.
** Opis: o swojej żonie Sonii Ziemann, Niemki z pochodzenia.
** Źródło: [http://niniwa22.cba.pl/warszawka-hlaskomilosnegry.htm niniwa22.cba.pl]
* Dziś nie ma takiej zbrodni, której nie mógłby popełnić człowiek w imię wielkiego strachu.
** Źródło: ''Finis Perfectus''
* Gdyby mi ktoś powiedział, gdybym miał choć odrobinę gwarancji, że będę mógł być z Tobą choć przez rok, choć przez pół roku, a potem – śmierć, to bym przyjechał do Ciebie. To nie melodramat; to wyznanie tego, który na pewno – z całym idiotyzmem i kabotynizmem – najwięcej Cię kochał. W końcu przyjdzie taka noc, kiedy prześpisz się z innym. Ja Ci się nigdy nie podobałem, ale to inna sprawa.
** Źródło: list do Agnieszki Osieckiej (7 XII 1958 rok)
* Jednej nocy upiłem się samotnie w Paryżu, łaziłem sam po tym obcym i kosmicznie pustym mieście; wreszcie poszedłem na prefekturę policji – straszliwie trzeźwy i bez żadnej emocji – i zażądałem przyjęcia do Legii. Ucieszyli się bardzo i kazali przyjść następnego dnia rano. Potem rano było mi wstyd i głupio; i oczywiście nigdzie nie poszedłem.
** Źródło: [https://ksiazki.wp.pl/dramatyczna-historia-legendarnego-pisarza-opowiedziana-jego-slowami-listy-marka-hlaski-6145575774803585g ksiazki.wp.pl]
* Jeśli powiedziałbym im [intelektualistom na Zachodzie], że największym marzeniem robotnika jest upić się na dwie godziny, by zapomnieć, zapomnieć się zupełnie – nie uwierzyliby. A jednak to prawda. Nieszczęściem człowieka żyjącego w kraju totalitarnym jest nie opuszczające go uczucie groteski i śmieszności samego siebie… zredukowanie marzeń… zredukowanie pragnień… niemożliwość reagowania na świństwa widziane każdego dnia, na każdym kroku..
* Jeżeli Bóg istnieje, to jest starą, dziadowską kurwą, przecież patrzył bez słowa na Oświęcim, na Hiroszimę, przecież widział, jak mordowano miliony niewinnych ludzi.
** Źródło: autobiografia [[Roman Polański|Romana Polańskiego]] pod tytułem ''Roman''
* Kiedy ma się dwadzieścia lat, to klęska jest jeszcze przygodą. Ale w dziesięć lat później wygląda ona jak stara prostytutka i jest tak samo nie do zniesienia, jak jej zapach i jej obecność.
** Źródło: ''Stacja''
* Łatwiej chyba zbudować sobie nieśmiertelność niż porozumieć się z drugim człowiekiem.
** Zobacz też: [[nieśmiertelność]]
* Lecz aby płynąć, musieliśmy wiosłować we dwójkę.
* Leży jak stara kurwa w wielki czwartek.
** Źródło: ''Pijany o dwunastej w południe''
* Mam 11 lat, chciałbym być lotnikiem i chodzić do szkoły.
** Źródło: ''Piękny dwudziestoletni. Biografia Marka Hłaski'' s. 41.
* Można mieć syfilis, wyleczyć się z niego i nie mieć wstydu. Ale ze wstydu, że się miało pieniądze, żyło się z biednych ludzi – wyleczyć się nie można.
** Źródło: ''Najlepsze lata naszego życia''
** Zobacz też: [[wstyd]]
* Najdroższa – jestem zawsze Twój. Będę Cię kochał do dnia mojej śmierci. Zawsze. Zawsze. Bez Ciebie nie mogę żyć. Wiem, że masz wielkie kłopoty; ja mam je również. Moja książka to gówno. Próbuję z niej coś zrobić. Chcę przez jakiś czas być wśród Polaków, to wszystko. Mam do przeczytania i muszę przeczytać wiele książek: muszę to zrobić – więc proszę, nie gniewaj się na mnie. Jestem stale Twój. Odejdę od Ciebie tylko w jednym przypadku – jeśli zechcesz tego Ty. Nie mogę żyć bez Twojego ciała i bez Twojego uśmiechu. Nie mogę. Przysięgam na Pana Naszego – nie mogę. I będę Cię kochał, nawet jeśli każesz mi odejść. Będę Cię kochał do ostatniej chwili mojego życia. I będę się modlił do Boga o Ciebie. Lecz jeśli zechcesz, abym odszedł – będzie to tylko moja śmierć. Nie myśl, proszę, że jestem komediantem. Nie jestem nim. Masz moją największą i jedyną miłość, moją pasję, mnie, Na zawsze. Błagam Cię, klęczę przed Tobą na kolanach – kocham czule.
** Opis: list do żony Sonii.
** Źródło: Barbara Stanisławczyk, ''Miłosne gry Marka Hłaski''
* Największym nieszczęściem totalitaryzmu jest to, że zabija wyobraźnię.
* (…) nie osiągnął w życiu niczego, gdyż brakło mu i talentu, i wytrwałości. Jak każdy tego rodzaju człowiek uważał się jednak za skrzywdzonego i niezrozumianego.
** Źródło: opowiadania
* Niektórzy mówią, że odwaga siedzi na krześle, którym jest strach.
** Źródło:'' Żołnierz''
* Pijak znajduje w wódce szczęście upokorzenia siebie samego.
** Źródło: „Problemy”, Instytut Prasy „Czytelnik”, 1961, s. 511.
* Przyjdzie czas, kiedy wrócę do Ciebie i będę już na zawsze Twoim alfonsem i omegą.
** Opis: do [[Agnieszka Osiecka|Agnieszki Osieckiej]].
** Źródło: [https://viva.pl/ludzie/niezwykle-historie/marek-hlasko-i-agnieszka-osiecka-artystyczna-milosc-116126-r1/ viva.pl]
* To właśnie silni idą do diabła przez małych i głupich.
* Wielka miłość zdarza się w życiu tylko raz, wszystko, co następuje potem, jest tylko szukaniem tej utraconej miłości.
* Wierzę w bunt jako najwyższą wartość młodości. Wierzę w bunt jako najwyższą formę nienawiści do terroru, ucisku i niesprawiedliwości i wierzę również w to, że nie ma buntu bez celu, chociaż w interesie świata, który kocha swych buntowników, leży to, aby ich zabić.
** Źródło: list otwarty do „Trybuny Ludu”
** Zobacz też: [[buntownik]]
* Więc łzami, więc krwią dziś piszę ten list<br />I nie wiem po czajnik – gdzie mam dzisiaj iść<br />I jestem bezradny, bo czajnik – to mgła<br />Bo któż proszę Cioci – ten czajnik dziś ma?
** Opis: fragment jedynego znanego wiersza Hłaski.
** Źródło: [https://booklips.pl/zestawienia/10-malo-znanych-faktow-o-marku-hlasce/ booklips.pl]
* Z każdej z nich można zrobić kurwę; ale to tylko dlatego, że nie umiemy z nich zrobić świętych.
** Źródło: ''Opowiem wam o Esther''
* Zamiast worka z drzewem zobaczyłem nagą Alę. Zrobiło mi się wpół przyjemnie i nieprzyjemnie. Dla mnie widzieć nagą kobietę to nowość, i to w dodatku siostrę…
** Opis: zapis w dzienniku z 3 marca 1945.
** Źródło: ''Piękny dwudziestoletni. Biografia Marka Hłaski'' s. 42–43.
* Źle się czuję, marnie śpię, w dzień chodzę, jakby mnie byk wyjebał. Gdybyś Ty była, gdybym mógł od czasu do czasu spojrzeć na Twoje zwężenie na móżdżek i rozszerzenie na móżdżek – wiele by się zmieniło. Strzeż się swojej nieposkromionej zmysłowości!
** Opis: do [[Agnieszka Osiecka|Agnieszki Osieckiej]].
** Źródło: [https://viva.pl/ludzie/niezwykle-historie/marek-hlasko-i-agnieszka-osiecka-artystyczna-milosc-116126-r1/ viva.pl]
* Życie nie jest koniecznością, ale jeśli już człowiek zdecydował się żyć, powinien żyć pięknie.
==O Marku Hłasce==
* Ale zastanawiam się, dlaczego ja się tak włóczyłam. Zamiast świętować miłość, zamiast chuchać na to, to ja się tak strasznie kręciłam, ponieważ myślałam, że ja po prostu zdążę, że ja będę zawsze młoda, zawsze Marek będzie młody, że świat na nas poczeka. A nic nie poczekało i świat pędził w zawrotnym tempie.
** Autorka: [[Agnieszka Osiecka]]
** Źródło: ''Piękny dwudziestoletni'', reż. Andrzej Titkow, Wytwórnia Filmów Dokumentalnych, 1986.
* Dla mnie to był proletariacki książę z bajki, syberyjski cowboy, wielki pisarz, legenda na dwóch łapach, kto był inny niż wszyscy, ktoś, kim można było się pochwalić przed dziewczynami! Ale tak naprawdę to kochałam w Marku jego wisielczy humor.
** Autorka: [[Agnieszka Osiecka]]
** Źródło: [https://blog.polona.pl/2024/06/osiecka-i-hlasko-czyli-sklonnosc-do-zycia-we-snie/ polona.pl]
* Ludzie przymierzają buty, Marek przymierzał się do krzyża.
** Autorka: [[Agnieszka Osiecka]]
** Źródło: film ''Opowiem wam o Marku''
* Marek był postacią niezwykłą, był ciekawszy on jako człowiek niż jego twórczość.
** Autorka: [[Barbara Stanisławczyk]]
** Źródło: [http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100517/NAJEZYKACH0107/204441789 ''Barbara Stanisławczyk tym razem o kontrowersyjnym pisarzu'', Echodnia.eu, 17 maja 2010]
* Marek Hłasko za dziesięć lat albo będzie jednym z największych autorów Europy, albo nie będzie żył.
** Opis: wypowiedź na początku lat 60.
** Autor: Caspar Witsch
** Źródło: [https://www.dw.com/pl/marek-h%C5%82asko-na-emigracji-w-niemczech-si%C4%99-dusi%C5%82/a-69356780 dw.com]
* [Mówiłam mu] jesteś teraz małym chłopcem, potem będziesz większym chłopcem, dużym chłopcem, młodym panem. Potem ożenisz się, będziesz miał dzieci…”. I tak ciągnę w nieskończoność… „I dopiero jak będziesz taki staruszek, staruszek, staruszeczek, to wtedy ja umrę”. On słucha cały czas z wielką uwagą… Patrzę, łzy, ale to potok… I mówi: „I ty mnie, takiego staruszka, staruszeczka zostawisz na świecie sierotą?”
** Autorka: Maria Hłasko
** Źródło: ''Piękny dwudziestoletni'', reż. Andrzej Titkow, Wytwórnia Filmów Dokumentalnych, 1986.
* Mówiło się, że Marek Hłasko zmieniał kobiety jak rękawiczki. Moim zdaniem nie do końca tak było: pragnął miłości i był bardzo samotny, a szczęścia szukał w romansach.
** Autor: [[Jędrzej Hycnar]]
** Źródło: [https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/osiecka-jedrzej-hycnar-jako-marek-hlasko-wywiad/z18d3s6 kobieta.onet.pl]
* Nie chciał kochać mężczyzn, a kobiet nie potrafił.
** Autor: [[Krzysztof Masłoń]]
** Źródło: [http://niniwa22.cba.pl/warszawka-hlaskomilosnegry.htm niniwa22.cba.pl]
* Nieznośny pasażer, robiący sobie samemu na złość, marnujący każdą okazję, jaka mu się nawija. Patrzę z przerażeniem na to marnotrawstwo, facet jest psychopata-mitoman, hipochondryk, czort wie co. Nie do życia. Najdziwniejsze jego powodzenie u kobiet. Tego nie rozumiem: brudas aż śmierdzi, neurastenik, pijak okazyjny, awanturnik też okazyjny.
** Autor: Zygmunt Hertz
** Źródło: [https://www.onet.pl/informacje/nowaeuropawschodnia/zofia-hertz-byla-zolnierka-i-pierwsza-notariuszka-w-polsce-bez-niej-trudno-wyobrazic/7ns1rbn,30bc1058 onet.pl], 20 czerwca 2023
* O rzekomo najukochańszej matce wielokrotnie powtarzał, że „ta kobieta” wcale nie jest jego matką – „ona go tylko urodziła”.
** Autor: [[Krzysztof Masłoń]]
** Źródło: [http://niniwa22.cba.pl/warszawka-hlaskomilosnegry.htm niniwa22.cba.pl]
* Pewnie byśmy się rozwiedli. Chyba nie bardzo sprawdzam się w życiu z kimś drugim.
** Autorka: [[Agnieszka Osiecka]]
** Źródło: Barbara Stanisławczyk: Miłosne gry Marka Hłaski. Poznań: Rebis, 2010, s. 132.
* Twarz rozgrymaszonego bachora, figura cowboya, ręce Madonny. Ja przy nim jak mysz polna.
** Autorka: [[Agnieszka Osiecka]]
** Źródło: [https://natemat.pl/amp/334859,agnieszka-osiecka-i-marek-hlasko-historia-trudnego-zwiazku-artystow natemat.pl]
* Tyle w tym prawdy, co w stwierdzeniu, że zostałem abstynentem. Pies na baby był. Chłopa by za nic nie dotknął.
** Autor: [[Jan Himilsbach]]
** Opis: o rzekomym homoseksualizmie Marka Hłaski.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20190616161514/https://web.archive.org/web/20190616161514/https://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/pies-na-baby-byl-chlopa-by-za-nic-nie-dotknal,220,3794 tvn24.pl]
* Wolał patrzeć w niebo niż na twarze ludzi<br />Wszystkie takie same, wszystkie takie nudne<br />Trzeba być tak silnym by walczyć ze słońcem<br />Patrząc na nie wzrokiem spokojnym, milczącym<br />Tak daleko od ulic które znał i kochał<br />Kolejny kieliszek i kolejna rozpacz<br />Kolejna tabletka kolejne westchnienie<br />Aż wreszcie spokój pokonał zmęczenie<br />Wolał myśleć o końcu niż o przyszłości<br />Wolał odejść w ciszy, obcy i samotny<br />Przyglądał się szklankom pełnym alkoholu<br />I tonął w nich by uciec od bólu.
** Autor: [[The Analogs]], utwór ''Hlaskover Rock''
* Wolał wódkę od Osieckiej.
** Autor: [[Sławomir Koper]]
** Źródło: tytuł filmu na youtube.com
* W stosunku do kobiet był konsekwentny, wszystkie uważał za kurwy.
** Autor: [[Krzysztof Masłoń]]
** Źródło: [http://niniwa22.cba.pl/warszawka-hlaskomilosnegry.htm niniwa22.cba.pl]
* Z jednej strony mamy do czynienia z kabotynem i duszą towarzystwa, człowiekiem niestroniącym od alkoholu, z tą wyraźną kowbojską nutą, a z drugiej – inteligentem, który moim zdaniem krył w sobie połacie wrażliwości i samotności.
** Autor: [[Jędrzej Hycnar]]
** Źródło: [https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/osiecka-jedrzej-hycnar-jako-marek-hlasko-wywiad/z18d3s6 kobieta.onet.pl]
* Zadzwoniłeś do mnie parę dni temu i powtarzałeś: „Jestem wrak”. Mówiłeś, że nic nie napiszesz. I wołałeś: „Nie licz na mnie”. Marek, masz w sobie to najpiękniejsze, co może mieć człowiek – prawdę. Nie chcesz być taki jak świat, w którym żyjesz. Nie zgadzasz się na ten świat. Jesteś najodważniejszy z naszego pokolenia, bo widzisz prawdę nawet tam, gdzie to bardzo boli. Jesteś bardzo piękny i bardzo wiele wart. Dlatego bzdurą są te złe słowa, które o sobie mówisz. I bzdurą jest to, czego się boisz – że już nie będziesz pisać. Nie zrezygnujesz z prawdy, więc będziesz pisał. Także najlepiej w naszym pokoleniu. Chyba, że przestaniesz się buntować. Ale to Ci nie grozi. Wiem o tym. Kończę ten trudny list i proszę Cię, żebyś i Ty czasem zostawił kartkę „Szukałem Ciebie”. Do widzenia, kochany. Twoja Agnieszka.
** Autorka: [[Agnieszka Osiecka]]
** Źródło: [https://blog.polona.pl/2024/06/osiecka-i-hlasko-czyli-sklonnosc-do-zycia-we-snie/ polona.pl]
* Żył krótko, a wszyscy byli odwróceni.
** Opis: napis na nagrobku Hłaski, który zasugerowała jego matka.
** Źródło: [https://dzieje.pl/aktualnosci/zyl-krotko-wszyscy-byli-odwroceni-50-lat-temu-zmarl-marek-hlasko dzieje.pl]
==Zobacz też==
* [[:Kategoria:Filmowe adaptacje utworów Marka Hłaski|filmowe adaptacje utworów Marka Hłaski]]
[[Kategoria:Marek Hłasko|!]]
h8gn1dtc4g4o5a28ev15jd1nnqodm4v
Leopold Tyrmand
0
6987
645815
645686
2026-07-28T02:39:42Z
Nazwa1234
53893
/* Inne */
645815
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Leopold Tyrmand|Leopold Tyrmand]]''' (1920–1985) – polski pisarz i publicysta, popularyzator [[jazz]]u w Polsce.
[[Plik:Leopold Tyrmand 1953 cropped.jpg|mały|{{center|Leopold Tyrmand}}]]
==''Dziennik 1954''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{Osobne|Dziennik 1954}}
* Dobroć wymaga reklamy, tak samo jak zbrodnia, aczkolwiek tę ostatnią reklamować jest łatwiej.
* Jeśli w kapitalizmie bezrobocie jest nieszczęściem, w komunizmie jest przestępstwem.
* Nasze życie, nasze krótkie, jedyne, bezcenne życie, upływa z dala, w separacji od tego wszystkiego, co materialnie połyskliwe a duchowo pasjonujące. Komuniści narzucili nam niezwykle upokarzający styl przemijania. Jedyną pociechą jest to chyba, że z pierwszych rzędów oglądamy największą pomyłkę ludzkości.
* Życie nauczyło mnie, że w najwspanialszym umyśle zawsze wije się jakiś niedowład, że olśnienia gasną, że i najmądrzejszy, który rzuca nas na kolana, też nie wie, dokąd się udać. Co sprawia, że nie dam żadnej mądrości decydować o mnie beze mnie. Ja wiem, mój protest jest czysto teoretyczny, ale co robić? Żyłem pod Hitlerem i pod Stalinem, w imię których ludzie bądź źli, bądź głupi decydowali w najlepsze o moim losie, nie pytając mnie wcale o zdanie. A za sanacji też znowu nie było tak czarownie. Przeciwstawiałem się wszystkim, jak mogłem, ale niewiele mogłem. I czego ja chciałem? O co walczyłem? O prawo do powiedzenia: „Zaraz, zaraz, to może nie tak…” czyli to, co ci tam, za Łabą i za Atlantykiem, w 170 lat po Rewolucji Francuskiej mają co rano pod drzwiami jak butelkę mleka.
==''Siedem dalekich rejsów''==
* Kiedy kobiety nie umieją odmawiać (…), upada kultura i więdną sztuki piękne. Kiedy kobieta potrafi powstrzymać rękę, ściągającą jej majtki, ręka pisze Cierpienia młodego Wertera, układa elegie, tworzy piękno i sięga po pojedynkowy pistolet, którego strzał otwiera oceany uczuć subtelnych i tkliwych.
* Książki powinny same mówić o sobie i za siebie.
** Opis: w przedmowie.
* Mężczyzna, mówiąc „kocham”, myśli: „będę cię kochał jutro, pragnę, aby jutro wyglądało tak, jak dziś…” Kobieta, mówiąc „kocham”, myśli „kocham cię dziś i nie chcę myśleć o jutrze…”
* (…) milczenie jest zabójstwem czegoś świetnego, czego już nie ma, a co mogło być.
* Nadzieja nadaje się do szyderczych przysłów.
* Po to, aby zalety (…) dostrzec w kobiecie nie wystarczy, aby kobieta je po prostu posiadała, musi być ona jeszcze kochaną.
* Szczęście jest zawsze gdzie indziej.
* Wędrowcy są zawsze wędrowcami wbrew własnej woli, inaczej zaliczają się do kategorii turystów lub wycieczkowiczów.
* Właśnie drobne defekty budzą tkliwość. Nie kocha się doskonałości, lecz proporcje i to czasem bardzo niedoskonałe. Czasem fakt, że czyjeś brwi są zbyt blade, a usta za szerokie, jest przyczyną fali czułości.
* Wraca się jedynie do tych, których się kocha. Nie wraca się tam, gdzie jest się tylko kochanym. Wraca się wyłącznie do tych, których się kocha. Albo nie wraca się nigdzie i do nikogo. Po prostu jedzie się dalej.
==''Zły''==
<small>(Czytelnik, Warszawa 1956)</small>
* Syneczku (…) po to, aby pisać, trzeba przede wszystkim wiedzieć, o czym się pisze. Wiedzieć, rozumiesz, zasada numer jeden. Inaczej zaczyna się pisać o wężach morskich.
* Ciekawe – pomyślał – że wielka mistyfikacja literatury kryminalnej polega na braku luk w potoku wypadków. W powieściach tych dzieje się zawsze coś, co wypływa z żelazną logiką ze strumieniem zdarzeń. Tymczasem prawdziwe życie pełne jest luk, w których się nic nie dzieje. Coś dzieje się, potem przestaje się dziać i następuje luka.
** Źródło: s. 520.
* Nie urodził się jeszcze na tym świecie architekt czy dekorator, który – budując kawiarnię – mógłby powiedzieć z góry: „W tym lokalu będzie taka a taka publiczność i taki a taki nastrój. Tak sobie to pomyśleliśmy i tak musi być…” – Kawiarnia zostaje urządzona, umeblowana, wchodzą do niej pierwsi goście, a po jakimś czasie okazuje się, że atmosfera jej nie ma nic wspólnego z tym, co zamierzyli jej twórcy: oddana do publicznego użytku rozpoczyna żywot własny i nieprzewidziany; jej losy nie dają się z góry wyznaczyć.
* Warszawski kurz i pył lat odbudowy… Jeden z filozofów obliczył, że warszawiacy wdychali wtedy cztery cegły rocznie. Warszawiacy oddychali budową – nie była to metafora, lecz ciężka, zakurzona, ceglana i pylasta prawda. Trzeba zaś bardzo kochać swe miasto, by odbudowywać je za cenę własnego oddechu. I może dlatego Warszawa z pobojowiska gruzów i ruin stała się znów dawną Warszawą, wieczną Warszawą, tą samą Warszawą – mimo nowych kształtów ulic i konturów domów – że warszawiacy powołali ją do życia, tchnąwszy w jej ceglane ciało swój własny, gorący oddech.
* W zorganizowanym społeczeństwie jest tylko jedno prawo i tylko ono obowiązuje. Im ściślej organizujemy społeczeństwo dla skutecznej walki o rozwój, o coraz to lepsze życie, tym bardziej stanowczo przestrzegać musimy jedności i wyłączności prawa, obowiązującego nas wszystkich. I na tym polega praworządność.
* W żadnym z miast na świecie śnieg nie ma tak krańcowych humorów jak w Warszawie; nigdzie nie potrafi tak szybko i tak beznadziejnie zmienić się w brudne, dręczące błoto, ale też nigdzie nie pada z takim wdziękiem jak w tym mieście. Pada wtedy miękko i cicho, pokrywa świat cały puszystą bielą, mieniącą się w nocy granatowymi refleksami na dachach i skwerach, budzi tęsknoty za minionym dzieciństwem.
* Wypili trzy ćwiartki wódki, po czym długo siedzieli milcząc, zaś w milczeniu tym było mnóstwo wzajemnych uczuć i kupa zadowolenia. Pierwszy raz pili razem alkohol. Ta chwila wymagała bowiem wielkiej dojrzałości i głębokiego, obopólnego zrozumienia.
==Inne==
* Jak wiesz, życie jest gówno na kole – raz jest w górze, raz jest w dole – i to jest właśnie ze mną.
** Źródło: wiadomość Tyrmanda do [[Sławomir Mrożek|Sławomira Mrożka]].
* Nie dlatego nie pływasz na kajaku, bo jesteś stary, lecz dlatego jesteś stary, bo nie pływasz na kajaku…
** Źródło: ''Pokój ludziom dobrej woli…''
* Z dziewczynami to jak z chodzeniem po bagnie. Skaczesz z kępy na kępę i próbujesz, jak daleko jeszcze możesz dojść. Jak dostaniesz w mordę, to wiesz, że trzeba się cofnąć. I idziesz do następnej.
** Źródło: [https://viva.pl/ludzie/niezwykle-historie/leopold-tyrmand-i-barbara-hoff-nieznana-historia-milosci-pisarza-iprojektantki-mody-135177-r1/ viva.pl]
==O Leopoldzie Tyrmandzie==
* Tak, Leopold Tyrmand jest wielkim pisarzem. Dla gówniarzy.
** Autor: [[Andrzej Kijowski]]
{{SORTUJ:Tyrmand, Leopold}}
[[Kategoria:Autorzy powieści kryminalnych i sensacyjnych]]
[[Kategoria:Jazz]]
[[Kategoria:Polscy działacze kulturalni]]
[[Kategoria:Polscy dziennikarze prasowi]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
[[Kategoria:Polscy Żydzi]]
[[Kategoria:Polscy pisarze współcześni]]
adyrkpenwn81argowr56m8wsukxdts8
645816
645815
2026-07-28T02:40:33Z
Nazwa1234
53893
/* Inne */
645816
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Leopold Tyrmand|Leopold Tyrmand]]''' (1920–1985) – polski pisarz i publicysta, popularyzator [[jazz]]u w Polsce.
[[Plik:Leopold Tyrmand 1953 cropped.jpg|mały|{{center|Leopold Tyrmand}}]]
==''Dziennik 1954''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{Osobne|Dziennik 1954}}
* Dobroć wymaga reklamy, tak samo jak zbrodnia, aczkolwiek tę ostatnią reklamować jest łatwiej.
* Jeśli w kapitalizmie bezrobocie jest nieszczęściem, w komunizmie jest przestępstwem.
* Nasze życie, nasze krótkie, jedyne, bezcenne życie, upływa z dala, w separacji od tego wszystkiego, co materialnie połyskliwe a duchowo pasjonujące. Komuniści narzucili nam niezwykle upokarzający styl przemijania. Jedyną pociechą jest to chyba, że z pierwszych rzędów oglądamy największą pomyłkę ludzkości.
* Życie nauczyło mnie, że w najwspanialszym umyśle zawsze wije się jakiś niedowład, że olśnienia gasną, że i najmądrzejszy, który rzuca nas na kolana, też nie wie, dokąd się udać. Co sprawia, że nie dam żadnej mądrości decydować o mnie beze mnie. Ja wiem, mój protest jest czysto teoretyczny, ale co robić? Żyłem pod Hitlerem i pod Stalinem, w imię których ludzie bądź źli, bądź głupi decydowali w najlepsze o moim losie, nie pytając mnie wcale o zdanie. A za sanacji też znowu nie było tak czarownie. Przeciwstawiałem się wszystkim, jak mogłem, ale niewiele mogłem. I czego ja chciałem? O co walczyłem? O prawo do powiedzenia: „Zaraz, zaraz, to może nie tak…” czyli to, co ci tam, za Łabą i za Atlantykiem, w 170 lat po Rewolucji Francuskiej mają co rano pod drzwiami jak butelkę mleka.
==''Siedem dalekich rejsów''==
* Kiedy kobiety nie umieją odmawiać (…), upada kultura i więdną sztuki piękne. Kiedy kobieta potrafi powstrzymać rękę, ściągającą jej majtki, ręka pisze Cierpienia młodego Wertera, układa elegie, tworzy piękno i sięga po pojedynkowy pistolet, którego strzał otwiera oceany uczuć subtelnych i tkliwych.
* Książki powinny same mówić o sobie i za siebie.
** Opis: w przedmowie.
* Mężczyzna, mówiąc „kocham”, myśli: „będę cię kochał jutro, pragnę, aby jutro wyglądało tak, jak dziś…” Kobieta, mówiąc „kocham”, myśli „kocham cię dziś i nie chcę myśleć o jutrze…”
* (…) milczenie jest zabójstwem czegoś świetnego, czego już nie ma, a co mogło być.
* Nadzieja nadaje się do szyderczych przysłów.
* Po to, aby zalety (…) dostrzec w kobiecie nie wystarczy, aby kobieta je po prostu posiadała, musi być ona jeszcze kochaną.
* Szczęście jest zawsze gdzie indziej.
* Wędrowcy są zawsze wędrowcami wbrew własnej woli, inaczej zaliczają się do kategorii turystów lub wycieczkowiczów.
* Właśnie drobne defekty budzą tkliwość. Nie kocha się doskonałości, lecz proporcje i to czasem bardzo niedoskonałe. Czasem fakt, że czyjeś brwi są zbyt blade, a usta za szerokie, jest przyczyną fali czułości.
* Wraca się jedynie do tych, których się kocha. Nie wraca się tam, gdzie jest się tylko kochanym. Wraca się wyłącznie do tych, których się kocha. Albo nie wraca się nigdzie i do nikogo. Po prostu jedzie się dalej.
==''Zły''==
<small>(Czytelnik, Warszawa 1956)</small>
* Syneczku (…) po to, aby pisać, trzeba przede wszystkim wiedzieć, o czym się pisze. Wiedzieć, rozumiesz, zasada numer jeden. Inaczej zaczyna się pisać o wężach morskich.
* Ciekawe – pomyślał – że wielka mistyfikacja literatury kryminalnej polega na braku luk w potoku wypadków. W powieściach tych dzieje się zawsze coś, co wypływa z żelazną logiką ze strumieniem zdarzeń. Tymczasem prawdziwe życie pełne jest luk, w których się nic nie dzieje. Coś dzieje się, potem przestaje się dziać i następuje luka.
** Źródło: s. 520.
* Nie urodził się jeszcze na tym świecie architekt czy dekorator, który – budując kawiarnię – mógłby powiedzieć z góry: „W tym lokalu będzie taka a taka publiczność i taki a taki nastrój. Tak sobie to pomyśleliśmy i tak musi być…” – Kawiarnia zostaje urządzona, umeblowana, wchodzą do niej pierwsi goście, a po jakimś czasie okazuje się, że atmosfera jej nie ma nic wspólnego z tym, co zamierzyli jej twórcy: oddana do publicznego użytku rozpoczyna żywot własny i nieprzewidziany; jej losy nie dają się z góry wyznaczyć.
* Warszawski kurz i pył lat odbudowy… Jeden z filozofów obliczył, że warszawiacy wdychali wtedy cztery cegły rocznie. Warszawiacy oddychali budową – nie była to metafora, lecz ciężka, zakurzona, ceglana i pylasta prawda. Trzeba zaś bardzo kochać swe miasto, by odbudowywać je za cenę własnego oddechu. I może dlatego Warszawa z pobojowiska gruzów i ruin stała się znów dawną Warszawą, wieczną Warszawą, tą samą Warszawą – mimo nowych kształtów ulic i konturów domów – że warszawiacy powołali ją do życia, tchnąwszy w jej ceglane ciało swój własny, gorący oddech.
* W zorganizowanym społeczeństwie jest tylko jedno prawo i tylko ono obowiązuje. Im ściślej organizujemy społeczeństwo dla skutecznej walki o rozwój, o coraz to lepsze życie, tym bardziej stanowczo przestrzegać musimy jedności i wyłączności prawa, obowiązującego nas wszystkich. I na tym polega praworządność.
* W żadnym z miast na świecie śnieg nie ma tak krańcowych humorów jak w Warszawie; nigdzie nie potrafi tak szybko i tak beznadziejnie zmienić się w brudne, dręczące błoto, ale też nigdzie nie pada z takim wdziękiem jak w tym mieście. Pada wtedy miękko i cicho, pokrywa świat cały puszystą bielą, mieniącą się w nocy granatowymi refleksami na dachach i skwerach, budzi tęsknoty za minionym dzieciństwem.
* Wypili trzy ćwiartki wódki, po czym długo siedzieli milcząc, zaś w milczeniu tym było mnóstwo wzajemnych uczuć i kupa zadowolenia. Pierwszy raz pili razem alkohol. Ta chwila wymagała bowiem wielkiej dojrzałości i głębokiego, obopólnego zrozumienia.
==Inne==
{{wulgaryzmy}}
* Jak wiesz, życie jest gówno na kole – raz jest w górze, raz jest w dole – i to jest właśnie ze mną.
** Źródło: wiadomość Tyrmanda do [[Sławomir Mrożek|Sławomira Mrożka]].
* Nie dlatego nie pływasz na kajaku, bo jesteś stary, lecz dlatego jesteś stary, bo nie pływasz na kajaku…
** Źródło: ''Pokój ludziom dobrej woli…''
* Z dziewczynami to jak z chodzeniem po bagnie. Skaczesz z kępy na kępę i próbujesz, jak daleko jeszcze możesz dojść. Jak dostaniesz w mordę, to wiesz, że trzeba się cofnąć. I idziesz do następnej.
** Źródło: [https://viva.pl/ludzie/niezwykle-historie/leopold-tyrmand-i-barbara-hoff-nieznana-historia-milosci-pisarza-iprojektantki-mody-135177-r1/ viva.pl]
==O Leopoldzie Tyrmandzie==
* Tak, Leopold Tyrmand jest wielkim pisarzem. Dla gówniarzy.
** Autor: [[Andrzej Kijowski]]
{{SORTUJ:Tyrmand, Leopold}}
[[Kategoria:Autorzy powieści kryminalnych i sensacyjnych]]
[[Kategoria:Jazz]]
[[Kategoria:Polscy działacze kulturalni]]
[[Kategoria:Polscy dziennikarze prasowi]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
[[Kategoria:Polscy Żydzi]]
[[Kategoria:Polscy pisarze współcześni]]
ih1bqrj3wjztjiwwk9drvgqgy26vs1v
645817
645816
2026-07-28T02:40:48Z
Nazwa1234
53893
/* O Leopoldzie Tyrmandzie */
645817
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Leopold Tyrmand|Leopold Tyrmand]]''' (1920–1985) – polski pisarz i publicysta, popularyzator [[jazz]]u w Polsce.
[[Plik:Leopold Tyrmand 1953 cropped.jpg|mały|{{center|Leopold Tyrmand}}]]
==''Dziennik 1954''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{Osobne|Dziennik 1954}}
* Dobroć wymaga reklamy, tak samo jak zbrodnia, aczkolwiek tę ostatnią reklamować jest łatwiej.
* Jeśli w kapitalizmie bezrobocie jest nieszczęściem, w komunizmie jest przestępstwem.
* Nasze życie, nasze krótkie, jedyne, bezcenne życie, upływa z dala, w separacji od tego wszystkiego, co materialnie połyskliwe a duchowo pasjonujące. Komuniści narzucili nam niezwykle upokarzający styl przemijania. Jedyną pociechą jest to chyba, że z pierwszych rzędów oglądamy największą pomyłkę ludzkości.
* Życie nauczyło mnie, że w najwspanialszym umyśle zawsze wije się jakiś niedowład, że olśnienia gasną, że i najmądrzejszy, który rzuca nas na kolana, też nie wie, dokąd się udać. Co sprawia, że nie dam żadnej mądrości decydować o mnie beze mnie. Ja wiem, mój protest jest czysto teoretyczny, ale co robić? Żyłem pod Hitlerem i pod Stalinem, w imię których ludzie bądź źli, bądź głupi decydowali w najlepsze o moim losie, nie pytając mnie wcale o zdanie. A za sanacji też znowu nie było tak czarownie. Przeciwstawiałem się wszystkim, jak mogłem, ale niewiele mogłem. I czego ja chciałem? O co walczyłem? O prawo do powiedzenia: „Zaraz, zaraz, to może nie tak…” czyli to, co ci tam, za Łabą i za Atlantykiem, w 170 lat po Rewolucji Francuskiej mają co rano pod drzwiami jak butelkę mleka.
==''Siedem dalekich rejsów''==
* Kiedy kobiety nie umieją odmawiać (…), upada kultura i więdną sztuki piękne. Kiedy kobieta potrafi powstrzymać rękę, ściągającą jej majtki, ręka pisze Cierpienia młodego Wertera, układa elegie, tworzy piękno i sięga po pojedynkowy pistolet, którego strzał otwiera oceany uczuć subtelnych i tkliwych.
* Książki powinny same mówić o sobie i za siebie.
** Opis: w przedmowie.
* Mężczyzna, mówiąc „kocham”, myśli: „będę cię kochał jutro, pragnę, aby jutro wyglądało tak, jak dziś…” Kobieta, mówiąc „kocham”, myśli „kocham cię dziś i nie chcę myśleć o jutrze…”
* (…) milczenie jest zabójstwem czegoś świetnego, czego już nie ma, a co mogło być.
* Nadzieja nadaje się do szyderczych przysłów.
* Po to, aby zalety (…) dostrzec w kobiecie nie wystarczy, aby kobieta je po prostu posiadała, musi być ona jeszcze kochaną.
* Szczęście jest zawsze gdzie indziej.
* Wędrowcy są zawsze wędrowcami wbrew własnej woli, inaczej zaliczają się do kategorii turystów lub wycieczkowiczów.
* Właśnie drobne defekty budzą tkliwość. Nie kocha się doskonałości, lecz proporcje i to czasem bardzo niedoskonałe. Czasem fakt, że czyjeś brwi są zbyt blade, a usta za szerokie, jest przyczyną fali czułości.
* Wraca się jedynie do tych, których się kocha. Nie wraca się tam, gdzie jest się tylko kochanym. Wraca się wyłącznie do tych, których się kocha. Albo nie wraca się nigdzie i do nikogo. Po prostu jedzie się dalej.
==''Zły''==
<small>(Czytelnik, Warszawa 1956)</small>
* Syneczku (…) po to, aby pisać, trzeba przede wszystkim wiedzieć, o czym się pisze. Wiedzieć, rozumiesz, zasada numer jeden. Inaczej zaczyna się pisać o wężach morskich.
* Ciekawe – pomyślał – że wielka mistyfikacja literatury kryminalnej polega na braku luk w potoku wypadków. W powieściach tych dzieje się zawsze coś, co wypływa z żelazną logiką ze strumieniem zdarzeń. Tymczasem prawdziwe życie pełne jest luk, w których się nic nie dzieje. Coś dzieje się, potem przestaje się dziać i następuje luka.
** Źródło: s. 520.
* Nie urodził się jeszcze na tym świecie architekt czy dekorator, który – budując kawiarnię – mógłby powiedzieć z góry: „W tym lokalu będzie taka a taka publiczność i taki a taki nastrój. Tak sobie to pomyśleliśmy i tak musi być…” – Kawiarnia zostaje urządzona, umeblowana, wchodzą do niej pierwsi goście, a po jakimś czasie okazuje się, że atmosfera jej nie ma nic wspólnego z tym, co zamierzyli jej twórcy: oddana do publicznego użytku rozpoczyna żywot własny i nieprzewidziany; jej losy nie dają się z góry wyznaczyć.
* Warszawski kurz i pył lat odbudowy… Jeden z filozofów obliczył, że warszawiacy wdychali wtedy cztery cegły rocznie. Warszawiacy oddychali budową – nie była to metafora, lecz ciężka, zakurzona, ceglana i pylasta prawda. Trzeba zaś bardzo kochać swe miasto, by odbudowywać je za cenę własnego oddechu. I może dlatego Warszawa z pobojowiska gruzów i ruin stała się znów dawną Warszawą, wieczną Warszawą, tą samą Warszawą – mimo nowych kształtów ulic i konturów domów – że warszawiacy powołali ją do życia, tchnąwszy w jej ceglane ciało swój własny, gorący oddech.
* W zorganizowanym społeczeństwie jest tylko jedno prawo i tylko ono obowiązuje. Im ściślej organizujemy społeczeństwo dla skutecznej walki o rozwój, o coraz to lepsze życie, tym bardziej stanowczo przestrzegać musimy jedności i wyłączności prawa, obowiązującego nas wszystkich. I na tym polega praworządność.
* W żadnym z miast na świecie śnieg nie ma tak krańcowych humorów jak w Warszawie; nigdzie nie potrafi tak szybko i tak beznadziejnie zmienić się w brudne, dręczące błoto, ale też nigdzie nie pada z takim wdziękiem jak w tym mieście. Pada wtedy miękko i cicho, pokrywa świat cały puszystą bielą, mieniącą się w nocy granatowymi refleksami na dachach i skwerach, budzi tęsknoty za minionym dzieciństwem.
* Wypili trzy ćwiartki wódki, po czym długo siedzieli milcząc, zaś w milczeniu tym było mnóstwo wzajemnych uczuć i kupa zadowolenia. Pierwszy raz pili razem alkohol. Ta chwila wymagała bowiem wielkiej dojrzałości i głębokiego, obopólnego zrozumienia.
==Inne==
{{wulgaryzmy}}
* Jak wiesz, życie jest gówno na kole – raz jest w górze, raz jest w dole – i to jest właśnie ze mną.
** Źródło: wiadomość Tyrmanda do [[Sławomir Mrożek|Sławomira Mrożka]].
* Nie dlatego nie pływasz na kajaku, bo jesteś stary, lecz dlatego jesteś stary, bo nie pływasz na kajaku…
** Źródło: ''Pokój ludziom dobrej woli…''
* Z dziewczynami to jak z chodzeniem po bagnie. Skaczesz z kępy na kępę i próbujesz, jak daleko jeszcze możesz dojść. Jak dostaniesz w mordę, to wiesz, że trzeba się cofnąć. I idziesz do następnej.
** Źródło: [https://viva.pl/ludzie/niezwykle-historie/leopold-tyrmand-i-barbara-hoff-nieznana-historia-milosci-pisarza-iprojektantki-mody-135177-r1/ viva.pl]
==O Leopoldzie Tyrmandzie==
* Tak, Leopold Tyrmand jest wielkim pisarzem. Dla gówniarzy.
** Autor: [[Andrzej Kijowski]]
** Źródło: „Twórczość” nr 4, 1962
{{SORTUJ:Tyrmand, Leopold}}
[[Kategoria:Autorzy powieści kryminalnych i sensacyjnych]]
[[Kategoria:Jazz]]
[[Kategoria:Polscy działacze kulturalni]]
[[Kategoria:Polscy dziennikarze prasowi]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
[[Kategoria:Polscy Żydzi]]
[[Kategoria:Polscy pisarze współcześni]]
qx78fxptxw4isckikw07uiunekr16km
Ludwik XVI Burbon
0
7629
645796
625775
2026-07-27T20:36:36Z
Mrnr84201
7345
kat.
645796
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Duplessis - Louis XVI of France, oval, Versailles.jpg|mały|{{center|Ludwik XVI Burbon}}]]
'''[[w:Ludwik XVI Burbon|Ludwik XVI]]''' (1754–1793) – król [[Francja|Francji]] i Nawarry od 1774 do 1792 r. Pozbawiony tronu przez [[rewolucja francuska|rewolucjonistów]] i ścięty w 1793.
* – Czy to bunt?<br />– Nie. Najjaśniejszy Panie, to rewolucja.
** – ''C’est une révolte?''<br />– ''Non, Sire, c’est une révolution'' (fr.)
** Opis: rozmowa, która miała się odbyć pomiędzy Ludwikiem XVI a księciem F. A de la Rochefoucauld–Liancourtem na wieść o zdobyciu Bastylii, 14 lipca 1789.
** Zobacz też: [[rewolucja]]
* Powierzam moją duszę Bogu, memu Stwórcy. Modlę się do niego, aby w swoim miłosierdziu przyjął ją, aby nie sądził jej według jej zasług, ale wedle zasług Pana naszego Jezusa Chrystusa, który ofiarował się Bogu Swemu Ojcu za nas ludzi – jakkolwiek wszyscy jesteśmy niegodni, ja zaś najbardziej. Umieram w jedności z naszą Świętą Matką, Kościołem Katolickim, Apostolskim i Rzymskim, który czerpie swą władzę z nieprzerwanej sukcesji od św. Piotra, któremu władza ta została powierzona przez Jezusa Chrystusa. Z całego serca przebaczam tym, którzy uczynili się moimi nieprzyjaciółmi, chociaż nie dałem im ku temu żadnego powodu. Modlę się do Boga, aby im przebaczył, modlę się też za tych, którzy powodowani fałszywą lub źle rozumianą gorliwością uczynili mi wiele zła.
** Opis: testament spisany w dniu 25 grudnia 1792 roku, po aresztowaniu przez władze rewolucyjne.
** Źródło: [[Grzegorz Kucharczyk]], ''Chrystofobia. 500 lat nienawiści do Jezusa i Kościoła'', wyd. Fronda, Warszawa 2020, s. 97, 98.
==O Ludwiku XVI==
* Co wieczór jest pijany i każdy, kto chce, może nim powodować. Paryż jest zresztą znanym schronieniem przestępców i zbrodniarzy.
** Autor: [[Katarzyna II]]
** Źródło: Władysław A. Serczyk, ''Katarzyna II''
* Ludwik został złożony z urzędu za swoje zbrodnie. Ludwik oskarżył swój naród jako buntowników, aby ich ukarać, wezwał wojsko bratnich tyranów. Zwycięstwo i naród postanowiły o tym, że on sam jest buntownikiem. Dlatego Ludwik nie może być sądzony, już został skazany, inaczej republika nie byłaby wolna od winy (…) Z żalem ogłaszam tę fatalną prawdę: Ludwik musi umrzeć, bo naród musi żyć.
** Autor: [[Maximilien de Robespierre]]
** Opis: mowa wygłoszona w Konwencji 3 grudnia 1792.
** Źródło: Ruth Scurr, ''Robespierre. Terror w imię cnoty'', tłum. Barbara Przybyłowska, Wyd. Amber, Warszawa 2008.
[[Kategoria:Burbonowie]]
[[Kategoria:Delfini Francji]]
[[Kategoria:Francuscy królowie]]
[[Kategoria:Ofiary rewolucji francuskiej]]
[[Kategoria:Straceni władcy]]
shr4440rkjj0bre0fluakdrz9lbspsi
Tadeusz Dołęga-Mostowicz
0
7877
645810
612155
2026-07-28T01:42:37Z
Nazwa1234
53893
/* */ za wikipedią
645810
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Tadeusz Dolega-Mostowicz.jpg|mały|{{center|Tadeusz Dołęga-Mostowicz}}]]
'''[[w:Tadeusz Dołęga-Mostowicz|Tadeusz Dołęga-Mostowicz]]''' (1900–1939) – polski [[pisarz]], [[scenarzysta]] i [[dziennikarz]]
==''Bracia Dalcz i S-ka''==
* Być szefem, to znaczy panować, a panować to to samo, co móc sobie pozwolić na wszystko z wyjątkiem okazania tego, co jest może uzasadnione, może nawet wytłumaczalne, lecz nie jest potrzebne.
** Źródło: ''Bracia Dalcz i S-ka'', Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2010, s. 452
* Ludzie często mówią najgorzej o bliźnich, ale w gruncie rzeczy myślą lepiej. Wynika to stąd, że sami siebie uważają za wyjątkowo zły wyjątek. Dlatego cieszą się, gdy się dowiedzą, że ktoś popełnił zdeklarowane łajdactwo. Umacnia to ich wiarę w siebie.
** Źródło: ''Bracia Dalcz i S-ka'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 1989, t. I, s. 211
* Najważniejszą rzeczą jest nie rzeczywistość, lecz złudzenie, dzięki któremu mamy świadomość rzeczywistości.
** Źródło: ''Bracia Dalcz i S-ka'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 1989, t. I, s. 212
* (…) poglądy na psychologię kobiety dałyby się wyrazić w kilku zdaniach: psychologia aparatu rozrodczego, krąg zainteresowań nie przekraczający sfery płciowej. Wszystko, co pozostaje poza funkcją rozmnażania się i macierzyństwa, co nie jest w oczywisty, namacalny sposób z tym związane, jest dla każdej kobiety najdoskonalej obojętne.
** Źródło: ''Bracia Dalcz i Ska'', t. II, rozdz. I, Tow. Wydawnicze Rój, Warszawa 1937.
* Samotność daje siłę. Siła jest poczuciem odpowiedzialności tylko przed sobą samym i więcej przed nikim.
** Źródło: ''Bracia Dalcz i S-ka'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 1989, t. I, s. 287
* W psychice ludzkiej gdzieś na samym jej dnie leży najsilniejsza bodaj potrzeba wiary, potrzeba religji, potrzeba przeświadczenia, iż poza rzeczami dającemi się ogarnąć własnym umysłem, istnieją koncepcje wyższe, prawdy nie dla każdego dostępne, których losy pozostają w ręku Opatrzności, względnie ludzi opatrznościowych. I właśnie człowiek opatrznościowy, on tylko, może sobie pozwolić na zamknięcie przed innymi tajemnic swoich wyższych planów i głębszych przemyśleń.
** Źródło: Bracia Dalcz i S-ka'', t. I, rozdz. VII, Tow. Wydawnicze Rój, Warszawa 1937, s. 235
* Wszyscy ludzie, którzy do czegoś pozytywnego doszli, wolni byli od kultu dla teorii. Teoria w życiu to klosz zasłaniający pole obserwacyjne. Życie nie znosi żadnych form sztywnych, wymaga giętkości i umiejętności przystosowania się do środowiska, szybkiego i na wskroś praktycznego oceniania warunków, sporadycznie, indywidualnie, doraźnie.
** Źródło: ''Bracia Dalcz i S-ka'', Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2010, s. 488
==''Czeki bez pokrycia''==
<small>(Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2011)</small>
* Spekulujecie na powszechną anarchię, ale mylicie się, jeśli przypuszczacie, że wasze wzory mogą być przeszczepione na ciało innych narodów. Do niewolnictwa zdolny jest w Europie tylko lud rosyjski.
** Opis: ukraiński nacjonalista do bolszewickiego agenta.
* Przy każdej okazji wychodzi na jaw jedno i to samo: nie ma żadnego kręgosłupa! (…) Czyż może być coś groźniejszego dla całej naszej warstwy wobec wielkich przemian na świecie? Czy ludzie bez żadnego wewnętrznego pionu mogą coś znaczyć, mogą odegrać jakąś rolę w kształtowaniu przeobrażeń, których jesteśmy i będziemy świadkami? Materializm został doprowadzony do najwyższych granic. Dla wodzirejów politycznych obrona stanu posiadania utożsamia się z racją stanu Polski.
* W grze miłości łatwiej wybaczyć zdradę niż narażenie na szantaż lub wydanie na pośmiewisko.
* Wielkie kariery robią ludzie wielkich charakterów, ludzie bez czci i wiary, i ludzie, którzy potrafią być narzędziem pierwszych lub drugich.(…) Tylko że pierwsi i drudzy, jeśli się potykają, to o wielkie kamienie, gdy ta trzecia kategoria z reguły słabo trzyma się na nogach. Wystarczy skórka pomarańczy – żeby leżeli. A wtedy wynoszą ich do rupieciarni.
==''Doktor Murek zredukowany''==
<small>(Tow. Wydawnicze „Rój”, Warszawa 1936)</small>
* Każdy jest świnią na taki kaliber, na jaki go stać!…
** Źródło: [[:s:Dr. Murek zredukowany|rodz. V]], s. 348.
* Pan nie zna kobiet. Wszystkieśmy jednakie. Chcemy jak najpełniej użyć młodości. A co do męża i dzieci?… Owszem. Bardzo chętnie. Nawet w najgorszą biedę. Ale na to trzeba się zakochać. Albo już znudzić się ostatecznie i zapragnąć spokoju. Albo zbrzydnąć i w ten sposób zapewnić sobie roboczego wołu, któryby tyrał na rodzinę do śmierci. Nic pan nie wie o kobietach.
** Opis: Arletka do Murka.
** Źródło: [[:s:Dr. Murek zredukowany|rodz. V]], s. 325.
==''Kariera Nikodema Dyzmy''==
* Nastąp się pan.
* Nie obrażało to jego ambicji męskiej, gdyż życie nie dało mu dotychczas warunków, w których ta mogłaby się rozwinąć.
* Powtarzanie tego, co się słyszy od innych, i podawanie za własne może dać duże korzyści.
* Rozumie osoba?
* Ten pan Dyzma ma trafne podejście do życia: chwyta je za grzywę i wali w pysk!
** Zobacz też: ''[[s:Kariera Nikodema Dyzmy|tekst powieści]]''
==''Ich dziecko''==
<small>(Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2012)</small>
* Co może być większym szczęściem dla kobiety niż świadomość, że wszystko, co się w duszy jej najbardziej kochanego człowieka dzieje, dzieje się przez nią i dla niej?…
** Źródło: s. 342
* Czyż my, kobiety, możemy dobrze zanalizować pobudki, którymi kierują się mężczyźni? Nigdy. Ich psychika jest zupełnie inna. To i owo odgadujemy intuicją, to i owo opieramy na powierzchownych obserwacjach, ale gruntu, ale tego laboratorium, gdzie wylęgają się ich myśli, ich zamiary, nie poznajemy nigdy. A największy błąd popełniamy, dopatrując się w motywach ich działania analogii do naszych własnych pobudek. Weźmy na przykład miłość. Miłość kobiety jest zupełnie inna niż miłość mężczyzny. Zewnętrzne formy są podobne, ale tylko podobne. Materiał, treść będzie zawsze różna.
** Źródło: s. 298
* Jak to wam, mężczyznom, zasady mogą zasłonić wszystko: poczucie ludzkości, sprawiedliwości, współmierności, jak mogą was oślepić…
** Źródło: s. 235
* Wychowanie angielskie, raczej to, co nazywamy tutaj wychowaniem angielskim, jest najobrzydliwszym gwałtem nad naturą ludzką. To nie wychowanie, lecz tresura.
** Źródło: s. 386
* Zakochana kobieta nigdy nie widzi całej rzeczywistości. Sugestionuje się wytworzonym przez siebie światkiem, dobrowolnie ogranicza prawdę do kilku nieskomplikowanych aksjomatów, a wszystko, co wokół burzy się i kłębi, nic ją nie obchodzi.
** Źródło: s. 299
* (…) Żyjemy w epoce standardowej tandety. Każde rozumowanie musi być uproszczone do bodaj najabsurdalniejszych granic, jeżeli ma stać się powszechne. Artykuł masowy. Wrzuca się do automatu zdawkową monetę i zaraz wyskakuje gotowy, precyzyjnie sztancowany pogląd. Nikt nie ma czasu myśleć. Popyt jest tylko na produkty z automatu. (…) Ludzie, którzy są najgłębiej przekonani o własnej inteligencji, w dziewięćdziesięciu dziewięciu przypadkach na sto nie są niczym innym, jak kramikiem standardowych wyrobów. Standardowe poglądy, standardowe kryteria.
** Źródło: s. 381
==''Kiwony''==
<small>(Krajowa Agencja Wydawnicza, Białystok 1987)</small>
* Kobiety nie potrzebują specjalnego wysiłku myślowego, ani lat doświadczenia, by poznać, że przyczyną takiego, a nie innego postępowania mężczyzny, jest zachwyt dla nich, a poznając – przebaczyć są gotowe uchybienia najgrubsze.
** Źródło: ''Kiwony'', s. 118
* Oddawanie bliźnim większych przysług wytwarza u nich psychikę dłużnika, a czego od dłużnika może się wierzyciel spodziewać oprócz nienawiści lub w najlepszym wypadku niechęci?
** Źródło: ''Kiwony'', s. 208
* O jedno was proszę: nie używajcie słowa „jakoś”, to jest najgłupsze słowo, jakie znam. Świadczy o lenistwie mózgu i flejtuchowatej woli.
** Źródło: ''Kiwony'', s. 126
* Patrz co robią inni, nie wstydź się zasięgnąć rady starszych i postaraj się wyzbyć żądania od siebie doskonałości. Trzeba zawsze wierzyć, że to co się robi, jest robione dobrze. Człowiek bowiem nie mający uznania i szacunku dla siebie, nie może oczekiwać tego od innych, a przeciwnie, ceniąc siebie podnosi swą wartość w oczach otoczenia.
** Opis: pouczenia wuja Cezarego dla bohatera powieści.
** Źródło: ''Kiwony'', s. 65
==''Ostatnia brygada''==
<small>(Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2011)</small>
{{Osobne|Ostatnia brygada}}
* Całe nasze pokolenie jest tą ostatnią brygadą niewoli, ostatnią brygadą wielkiej wojny… I póki nie wymrze to pokolenie, póki nie przyjdzie pomór na ostatnią brygadę, póty nie zacznie się nowe życie.
* Handel to jest taka rzecz, gdzie trzeba mieć ''psichołogię krityczną'' i trzeba mieć wielką wytrzymałość, a nie trzeba nic nowego stwarzać. To znaczy, że handel jest akuratnie dla Żydów.
** Opis: kupiec żydowski tłumaczący Polakowi reguły handlu.
* Uczciwy człowiek jest to taki, którego na razie z braku dowodów przestępstwa nie można zamknąć w więzieniu.
** Opis: opinia rosyjskiego sędziego śledczego
* W każdym interesie, czy to w rządzie, czy w polityce, czy w handlu, najważniejsze jest nie to, co się zamierza, tylko kto zamierza.
* Wszystko zrozumieć to wszystko przebaczyć.
==''Pamiętnik pani Hanki''==
* Każdy człowiek ma jakieś słabe strony. A zwłaszcza kobieta. Każdy człowiek może się z czymś wygadać, a zwłaszcza kobieta. Każdy człowiek ulega nastrojom, a zwłaszcza kobieta.
** Opis: stryj Albin do Hanki.
** Źródło: rozdz. ''[[:s:Pamiętnik pani Hanki|Mój pamiętnik (Wtorek)]]''
* Przekonałam się już, że ci mężczyźni, którzy otaczają szczególniejszym kultem swoje matki, są najlepszym gatunkiem mężczyzn. Tacy nie bywają ani gruboskórni, ani lekceważący w stosunku do kobiet. Mogą być nawet ''brusque'' po wierzchu, lecz wewnętrznie są delikatni i subtelni. Zdobywają się na wiele czułości, przywiązania, są zdolni do wielu poświęceń.
** Źródło: ''Pamiętnik pani Hanki'', Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2013, s. 320
* Przez oderwanie się od spraw bieżących człowiek otwiera sobie drogę do tych pokładów własnych myśli, o których istnieniu tak łatwo zapomina się w gwarze intensywnego życia.
** Źródło: ''Pamiętnik pani Hanki'', Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2013, s. 103
* Przypomniało mi się stare mądre przysłowie, że nic tak nie plami kobiety jak atrament. List zawsze może trafić w czyjeś niepowołane ręce…
** Źródło: ''Pamiętnik pani Hanki'', Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2013, s. 85
* Twierdził, że zna trzy rzeczy wieczne: wieczne pióro, wieczną miłość i wieczną ondulację.
** Postać: pisarz Tadeusz Dołęga-Mostowicz
** Źródło: ''Pamiętnik pani Hanki'', Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2013, s. 220
* Zdaje się zanosić na wojnę. Pani Lucyna twierdzi, że w razie wojny wejdą w modę wysokie sznurowane buciki i małe kapelusiki stylizowane według czapek wojskowych. Pod tym względem wojny się nie boję. Swoich łydek, dzięki Bogu, nie potrzebuję się wstydzić, a w małych kapelusikach jest mi bardzo do twarzy.
** Źródło: ''[[:s:Pamiętnik pani Hanki|Pamiętnik pani Hanki]]''
==''Prokurator Alicja Horn''==
<small>(Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2010)</small>
* Dziś instytucja narzeczeństwa straciła już nawet swoje dwuznaczne znaczenie, przynajmniej w opinii ogółu.
** Źródło: s. 43
* Jeżeli wobec kobiety mężczyzna powołuje się na swoje prawa, dowodzi tym, że nie ma żadnych. Prawem dla kobiety jest bezprawie, narzucona wola, przemoc moralna. Takie prawo kobieta czci i sama w sobie nosi jego sankcje.
** Opis: opinia Alicji Horn
** Źródło: s. 134
** Zobacz też: [[kobieta]], [[mężczyzna]]
* Należy pamiętać, że jest to kobieta, a nie sądzę, by jakiejkolwiek kobiecie jakikolwiek strój, chociażby miała to być toga prokuratorska, mógł pozwolić zapomnieć, że jest kobietą.
** Opis: opinia adwokata o prokuratorce Horn
** Źródło: s. 502
* Okrucieństwo, panie prezesie, jest bliższe psychice kobiety niż mężczyzny.
** Opis: opinia prokurator Horn wobec prezesa sądu
** Źródło: s. 41
* Polscy chłopi i angielscy dżentelmeni mają jedną wspólną cechę: i ci, i tamci uważają okazywanie swoich uczuć za największą nieprzyzwoitość.
** Źródło: s. 300
** Zobacz też: [[chłop]]
==''Świat pani Malinowskiej''==
<small>(Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2010)</small>
{{Osobne|Świat pani Malinowskiej}}
* Czyż to, co dało się przez tyle lat tłumić i ukrywać, może być miłością? (…) Miłość zaczyna się od tego, że się o niej wie, że się wie z całą pewnością. Nawet wbrew rozsądkowi, wbrew logice, wbrew postulatom etycznym, wbrew własnej woli.
** Źródło: s. 279
* Każdy człowiek ma chwilę w życiu, gdy szczęście lezie mu do rąk. Rzecz w tym, że trzeba mieć rozsądek i rozwagę, by poznać się na tym.
** Opis: opinia kuzyna Feliksa wobec Stefana Borowicza.
** Źródło: s. 133
* Kobiety nie rozumują (…) i to im pozwala lepiej odczuwać rzeczywistość. Intuicja zapewne i nam jest wrodzona, ale nie dopuszczamy jej do głosu. (…) My, mężczyźni, mamy właśnie intuicję przytłumioną przez to zaufanie do swojej logiki. Rozumowanie przytępia nasze odczuwanie rzeczywistości.
** Źródło: s. 266
* Ludzie, którym urodzenie lub stanowisko daje pewność siebie, umieją każdego postawić w kropce: ani na prawo, ani na lewo, tylko akurat musisz tak zrobić jak on chce. A dlaczego?… Bo są pewni siebie. Po takim widać, że on dużo więcej znaczy, dużo jest ważniejszy, niż potrzebuje okazywać.
** Źródło: s. 122
* Nauka nie jest niczym innym, jak wygłaszaniem niepewnych rzeczy z pewną miną.
** Opis: pogląd ziemiańskiego konserwatysty Walerego Pohoreckiego.
** Źródło: s. 188
* Są dwa rodzaje żon: te, które ściągają człowieka w dół, i te, które są mu zachętą i pomocą w zdobywaniu zaszczytów.
** Źródło: s. 181
* Umieć pamiętać i umieć zapominać – oto cała sztuka.
** Źródło: s. 95
* Z tradycją szlachecką jest jak ze staromodną karetą. Przechowywanie jej dużo kosztuje, a użyteczność jej jest żadna. Cóż począć, kiedy tak trudno wyrzec się dla niej sentymentu.
** Opis: wyjaśnienie Stefana Borowicza dla Bogny Malinowskiej.
** Źródło: s. 31
==''Trzecia płeć''==
<small>(Krajowa Agencja Wydawnicza, Białystok 1989)</small>
* Intelekt ma możność życia samoistnego i odgraniczania się od zjawisk zewnętrznych.
** Opis: pogląd profesora Szczedronia
** Źródło: s. 45
* Na ogół kobieta ma niebywale rozwiniętą zdolność przystosowywania się. Aklimatyzuje się w nowych warunkach i asymiluje się w najbardziej obcych środowiskach znacznie łatwiej i prędzej niż mężczyzna.
** Źródło: s. 157
* Przyczyna, dla której kobieta rozwodzi się, nigdy nie tkwi w jej mężu, lecz w tym przyszłym.
** Źródło: s. 82
* To zadziwiające, jak instytucja wroga jest potrzebna. Ludzie nie wytrzymaliby z nudów, gdyby nie mogli kogoś zwalczać. Obawiam się, że to tkwi w instynkcie.
** Opis: pogląd doktora Szermana
** Źródło: s. 191
* Większość ludzi przyjmuje pewne zasady jako prawdy bezwzględne, jako dogmaty. Nigdy ich nie kwestionuje, nie bada, nie analizuje. I to stanowi ich siłę.
** Źródło: s. 179
==''Trzy serca''==
<small>(Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 1989)</small>
* Ludzie nie wiedzą, że dla nas, dla kobiet, poznać mężczyznę, poznać go do gruntu, to znaczy to samo co zobojętnieć.
** Źródło: s. 214
* Nieszczęście powstaje tylko wtedy, gdy jesteśmy w czymś silnie zaangażowani właśnie uczuciowo. Wszystko to, co traktujemy mniej więcej obojętnie, możemy utracić bez przeżywania tragedii.
** Źródło: s. 290
* Uczciwość jest klasyczną formą lenistwa. Nie znam leniów nieuczciwych. Nie chce im się ponosić trudów wyłamywania się z reguł, z konwencji, z przyjętych obyczajów.
** Opis: pogląd ekscentryka Seweryna Marii Tukałły
** Źródło: s. 125
==''Wysokie Progi''==
<small>(Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2010)</small>
* Dopiero po dłuższym życiu i po wielu doświadczeniach kobieta uczy się cenić mężczyznę. Z wiekiem stopniowo ceni go coraz bardziej, coraz mniej zwraca uwagę na jego wady, coraz pobłażliwsze stosuje kryteria, aż wreszcie ślepnie na to, co ją kiedyś jako młodą dziewczynę śmieszyło czy odpychało w mężczyźnie, i zaczyna go przeceniać.
** Źródło: s. 462
* To, czego pragniemy, ubieramy zawsze w tęczowe kolory. Niepodobna marzyć o rzeczach pospolitych. Przynajmniej ten, kto marzy, przedmiotu swych marzeń nie uważa nigdy za coś szarego, banalnego, zwykłego. Idealizowanie celu zaś sprowadzić musi rozczarowanie w tej samej chwili, gdy cel osiągamy.
** Źródło: s. 469
* Z nieprawdopodobną jasnością zrozumiała teraz, że wszystko, co osiągnęła, wszystko, do czego doszła, jest, istnieje i ma pewną wartość jedynie przez tamto, dla kontrastu z przeszłością…
** Opis: życiowa refleksja bohaterki powieści
** Źródło: s. 411
==''Złota Maska''==
<small>(Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2010)</small>
* Naucz się jednego: zadaniem aktora bynajmniej nie jest być świetnym, lecz uchodzić za świetnego, czyli podobać się.
** Opis: pouczenie reżysera dla bohaterki
** Źródło: s. 193
* Nie dość jest postępować porządnie. Należy jeszcze postępować tak, by nie wyglądało to źle. Wobec siebie wystarczy mieć czyste sumienie, ale skoro się żyje wśród ludzi, trzeba też u nich mieć czystą opinię.
** Opis: pogląd pani Brandtmayerowej
** Źródło: s. 141
==''Znachor''==
* Dno każdej tragedii to głupota.
** Źródło: [[s:Znachor (Dołęga-Mostowicz, 1938)|rozdz. I]]
* Gdzie u kobiety zaczyna się miłość, tam kończą się wszystkie zasady.
** Źródło: [[s:Znachor (Dołęga-Mostowicz, 1938)|rozdz. I]]
* Młodość nie wierzy doświadczeniu starych.
** Źródło: [[s:Znachor (Dołęga-Mostowicz, 1938)|rozdz. XV]]
* Chcąc serce pozyskać, trzeba całe serce okazać.
** Źródło: [[s:Znachor (Dołęga-Mostowicz, 1938)|rozdz. XVII]]
* Bo szczęście póty trwa, póki je człowiek ocenia należycie. A dla człowieka wartość ma tylko to, co ciężko się zdobyło.
** Źródło: [[s:Znachor (Dołęga-Mostowicz, 1938)|rozdz. XIX]]
* Myślę, że dlatego właśnie jesteśmy narodem ludzi biednych, że panuje u nas psychoza pogardy dla wszystkich tych, którzy zdobyli czy to majątek, czy pozycję.
** Źródło: [[s:Znachor (Dołęga-Mostowicz, 1938)|rozdz. XIX]]
==Inne==
* Bądź przekonany: jeżeli o kimś mówisz źle, zawsze ci uwierzą.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem. Aforyzmy, maksymy, sentencje'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, Antyk, Kęty 1993, s. 239.
* Cudza własność jest to taka własność, której jeszcze nie zdążyliśmy sobie przywłaszczyć.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem. Aforyzmy, maksymy, sentencje'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, op. cit., s. 239.
* Gdzie u kobiety zaczyna się miłość, tam się kończą wszystkie zasady.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem. Aforyzmy, maksymy, sentencje'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, op. cit., s. 239.
* Gdzież znaleźć owe niebanały? Ludzie od setek tysięcy lat miewali te same uczucia, przeżywali podobne sytuacje i musieli używać jednakowych słów. Wszystko co mówimy i co robimy jest banalne, szablonowe; wszystko już było, działo się, powtarzało tysiące razy. Ale dla każdej jednostki każdy z tych banałów jest zawsze nowością, odkryciem.
** Źródło: ''[[:s:Drugie życie doktora Murka|Drugie życie doktora Murka]]'', rozdz. V, wyd. Tow. Wyd. Rój, Warszawa 1936, s. 286.
* Miłości można poświęcić całe życie.
* Miłość w ogóle równa się poświęceniu i zatraceniu siebie…
** Źródło: [[s:Trzecia płeć|'' Trzecia płeć '']], rozdz. II
* Nic tak nie plami kobiety jak atrament.
** Źródło: [[:s:Pamiętnik pani Hanki/12|''Pamiętnik pani Hanki'']], rozdz. XII.
* Nie można popełnić większego błędu niż żeniąc się z dziewczyną młodszą od siebie więcej niż o dziesięć lat.
** Źródło: [[s:Profesor Wilczur|'' Profesor Wilczur '']], rozdz. XVII
* Rasowy mężczyzna jest drapieżnikiem, który ściga tylko wielką zwierzynę: władzę lub kobietę.
* Są trzy rzeczy wieczne – wieczne pióro, wieczna miłość i wieczna ondulacja – najtrwalszą z nich jest wieczne pióro.
* Warto być grzecznym nawet wtedy, kiedy się nie ma na to ochoty.
* Żadne zobowiązanie nie może być mocniejsze od prawdziwego uczucia.
==O Tadeuszu Dołęga-Mostowiczu==
* Rano major Piątkowski otrzymał wiadomość z Kołomyi, że w kierunku na Kosów-Kuty wyruszyło stąd 8–10 czołgów sowieckich. Postanowił skierować do miasta pluton piechoty, który miał być osłoną samochodu wysłanego przed godziną 10 po chleb dla wojska. Pojechali odkrytą ciężarówką: porucznik Wojda, kierowca i kapral podchorąży Dołęga Mostowicz. Dwóch pierwszych siedziało w szoferce. Dołęga, który liczył sobie dwa metry wzrostu, wolał miejsce na platformie. W pewnym momencie, gdy samochód już z ładunkiem chleba ruszył w drogę powrotną, a uśmiechnięty Dołęga machał ręka jakiemuś chłopcu, który go pozdrawiał, padła seria strzałów z czołgu, który pojawił się w górze uliczki. Polski samochód wywrócił się na ostrym zakręcie. Obaj siedzący w szoferce zdołali umknąć. Pozostał jeden poległy od jedynych strzałów, które padły w czasie tej wojny w Kutach. Los chciał, że był nim Tadeusz Dołęga-Mostowicz.
** Autor: [[Dariusz Baliszewski]] ''Historia nadzwyczajna'', Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2009, s. 96.
* Trudno się oprzeć wrażeniu, że pamięć Tadeusza Dołęgi-Mostowicza nadal pozostaje dla nas, Polaków, niewygodną pamięcią.
** Autor: [[Dariusz Baliszewski]] ''Historia nadzwyczajna'', Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2009, s. 96.
==Zobacz też==
* ''[[Kariera Nikodema Dyzmy]]'' (ekranizacja)
{{wikiźródła|Tadeusz Dołęga-Mostowicz|Tadeusza Dołęgi-Mostowicza}}
{{SORTUJ:Dołęga-Mostowicz, Tadeusz}}
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy pisarze dwudziestolecia międzywojennego]]
8xkc5fl1g6joofirqkrppwpwrreq7ja
645811
645810
2026-07-28T01:42:53Z
Nazwa1234
53893
/* */
645811
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Tadeusz Dolega-Mostowicz.jpg|mały|{{center|Tadeusz Dołęga-Mostowicz}}]]
'''[[w:Tadeusz Dołęga-Mostowicz|Tadeusz Dołęga-Mostowicz]]''' (1900–1939) – polski [[pisarz]], [[scenarzysta]] i [[dziennikarz]].
==''Bracia Dalcz i S-ka''==
* Być szefem, to znaczy panować, a panować to to samo, co móc sobie pozwolić na wszystko z wyjątkiem okazania tego, co jest może uzasadnione, może nawet wytłumaczalne, lecz nie jest potrzebne.
** Źródło: ''Bracia Dalcz i S-ka'', Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2010, s. 452
* Ludzie często mówią najgorzej o bliźnich, ale w gruncie rzeczy myślą lepiej. Wynika to stąd, że sami siebie uważają za wyjątkowo zły wyjątek. Dlatego cieszą się, gdy się dowiedzą, że ktoś popełnił zdeklarowane łajdactwo. Umacnia to ich wiarę w siebie.
** Źródło: ''Bracia Dalcz i S-ka'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 1989, t. I, s. 211
* Najważniejszą rzeczą jest nie rzeczywistość, lecz złudzenie, dzięki któremu mamy świadomość rzeczywistości.
** Źródło: ''Bracia Dalcz i S-ka'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 1989, t. I, s. 212
* (…) poglądy na psychologię kobiety dałyby się wyrazić w kilku zdaniach: psychologia aparatu rozrodczego, krąg zainteresowań nie przekraczający sfery płciowej. Wszystko, co pozostaje poza funkcją rozmnażania się i macierzyństwa, co nie jest w oczywisty, namacalny sposób z tym związane, jest dla każdej kobiety najdoskonalej obojętne.
** Źródło: ''Bracia Dalcz i Ska'', t. II, rozdz. I, Tow. Wydawnicze Rój, Warszawa 1937.
* Samotność daje siłę. Siła jest poczuciem odpowiedzialności tylko przed sobą samym i więcej przed nikim.
** Źródło: ''Bracia Dalcz i S-ka'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 1989, t. I, s. 287
* W psychice ludzkiej gdzieś na samym jej dnie leży najsilniejsza bodaj potrzeba wiary, potrzeba religji, potrzeba przeświadczenia, iż poza rzeczami dającemi się ogarnąć własnym umysłem, istnieją koncepcje wyższe, prawdy nie dla każdego dostępne, których losy pozostają w ręku Opatrzności, względnie ludzi opatrznościowych. I właśnie człowiek opatrznościowy, on tylko, może sobie pozwolić na zamknięcie przed innymi tajemnic swoich wyższych planów i głębszych przemyśleń.
** Źródło: Bracia Dalcz i S-ka'', t. I, rozdz. VII, Tow. Wydawnicze Rój, Warszawa 1937, s. 235
* Wszyscy ludzie, którzy do czegoś pozytywnego doszli, wolni byli od kultu dla teorii. Teoria w życiu to klosz zasłaniający pole obserwacyjne. Życie nie znosi żadnych form sztywnych, wymaga giętkości i umiejętności przystosowania się do środowiska, szybkiego i na wskroś praktycznego oceniania warunków, sporadycznie, indywidualnie, doraźnie.
** Źródło: ''Bracia Dalcz i S-ka'', Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2010, s. 488
==''Czeki bez pokrycia''==
<small>(Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2011)</small>
* Spekulujecie na powszechną anarchię, ale mylicie się, jeśli przypuszczacie, że wasze wzory mogą być przeszczepione na ciało innych narodów. Do niewolnictwa zdolny jest w Europie tylko lud rosyjski.
** Opis: ukraiński nacjonalista do bolszewickiego agenta.
* Przy każdej okazji wychodzi na jaw jedno i to samo: nie ma żadnego kręgosłupa! (…) Czyż może być coś groźniejszego dla całej naszej warstwy wobec wielkich przemian na świecie? Czy ludzie bez żadnego wewnętrznego pionu mogą coś znaczyć, mogą odegrać jakąś rolę w kształtowaniu przeobrażeń, których jesteśmy i będziemy świadkami? Materializm został doprowadzony do najwyższych granic. Dla wodzirejów politycznych obrona stanu posiadania utożsamia się z racją stanu Polski.
* W grze miłości łatwiej wybaczyć zdradę niż narażenie na szantaż lub wydanie na pośmiewisko.
* Wielkie kariery robią ludzie wielkich charakterów, ludzie bez czci i wiary, i ludzie, którzy potrafią być narzędziem pierwszych lub drugich.(…) Tylko że pierwsi i drudzy, jeśli się potykają, to o wielkie kamienie, gdy ta trzecia kategoria z reguły słabo trzyma się na nogach. Wystarczy skórka pomarańczy – żeby leżeli. A wtedy wynoszą ich do rupieciarni.
==''Doktor Murek zredukowany''==
<small>(Tow. Wydawnicze „Rój”, Warszawa 1936)</small>
* Każdy jest świnią na taki kaliber, na jaki go stać!…
** Źródło: [[:s:Dr. Murek zredukowany|rodz. V]], s. 348.
* Pan nie zna kobiet. Wszystkieśmy jednakie. Chcemy jak najpełniej użyć młodości. A co do męża i dzieci?… Owszem. Bardzo chętnie. Nawet w najgorszą biedę. Ale na to trzeba się zakochać. Albo już znudzić się ostatecznie i zapragnąć spokoju. Albo zbrzydnąć i w ten sposób zapewnić sobie roboczego wołu, któryby tyrał na rodzinę do śmierci. Nic pan nie wie o kobietach.
** Opis: Arletka do Murka.
** Źródło: [[:s:Dr. Murek zredukowany|rodz. V]], s. 325.
==''Kariera Nikodema Dyzmy''==
* Nastąp się pan.
* Nie obrażało to jego ambicji męskiej, gdyż życie nie dało mu dotychczas warunków, w których ta mogłaby się rozwinąć.
* Powtarzanie tego, co się słyszy od innych, i podawanie za własne może dać duże korzyści.
* Rozumie osoba?
* Ten pan Dyzma ma trafne podejście do życia: chwyta je za grzywę i wali w pysk!
** Zobacz też: ''[[s:Kariera Nikodema Dyzmy|tekst powieści]]''
==''Ich dziecko''==
<small>(Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2012)</small>
* Co może być większym szczęściem dla kobiety niż świadomość, że wszystko, co się w duszy jej najbardziej kochanego człowieka dzieje, dzieje się przez nią i dla niej?…
** Źródło: s. 342
* Czyż my, kobiety, możemy dobrze zanalizować pobudki, którymi kierują się mężczyźni? Nigdy. Ich psychika jest zupełnie inna. To i owo odgadujemy intuicją, to i owo opieramy na powierzchownych obserwacjach, ale gruntu, ale tego laboratorium, gdzie wylęgają się ich myśli, ich zamiary, nie poznajemy nigdy. A największy błąd popełniamy, dopatrując się w motywach ich działania analogii do naszych własnych pobudek. Weźmy na przykład miłość. Miłość kobiety jest zupełnie inna niż miłość mężczyzny. Zewnętrzne formy są podobne, ale tylko podobne. Materiał, treść będzie zawsze różna.
** Źródło: s. 298
* Jak to wam, mężczyznom, zasady mogą zasłonić wszystko: poczucie ludzkości, sprawiedliwości, współmierności, jak mogą was oślepić…
** Źródło: s. 235
* Wychowanie angielskie, raczej to, co nazywamy tutaj wychowaniem angielskim, jest najobrzydliwszym gwałtem nad naturą ludzką. To nie wychowanie, lecz tresura.
** Źródło: s. 386
* Zakochana kobieta nigdy nie widzi całej rzeczywistości. Sugestionuje się wytworzonym przez siebie światkiem, dobrowolnie ogranicza prawdę do kilku nieskomplikowanych aksjomatów, a wszystko, co wokół burzy się i kłębi, nic ją nie obchodzi.
** Źródło: s. 299
* (…) Żyjemy w epoce standardowej tandety. Każde rozumowanie musi być uproszczone do bodaj najabsurdalniejszych granic, jeżeli ma stać się powszechne. Artykuł masowy. Wrzuca się do automatu zdawkową monetę i zaraz wyskakuje gotowy, precyzyjnie sztancowany pogląd. Nikt nie ma czasu myśleć. Popyt jest tylko na produkty z automatu. (…) Ludzie, którzy są najgłębiej przekonani o własnej inteligencji, w dziewięćdziesięciu dziewięciu przypadkach na sto nie są niczym innym, jak kramikiem standardowych wyrobów. Standardowe poglądy, standardowe kryteria.
** Źródło: s. 381
==''Kiwony''==
<small>(Krajowa Agencja Wydawnicza, Białystok 1987)</small>
* Kobiety nie potrzebują specjalnego wysiłku myślowego, ani lat doświadczenia, by poznać, że przyczyną takiego, a nie innego postępowania mężczyzny, jest zachwyt dla nich, a poznając – przebaczyć są gotowe uchybienia najgrubsze.
** Źródło: ''Kiwony'', s. 118
* Oddawanie bliźnim większych przysług wytwarza u nich psychikę dłużnika, a czego od dłużnika może się wierzyciel spodziewać oprócz nienawiści lub w najlepszym wypadku niechęci?
** Źródło: ''Kiwony'', s. 208
* O jedno was proszę: nie używajcie słowa „jakoś”, to jest najgłupsze słowo, jakie znam. Świadczy o lenistwie mózgu i flejtuchowatej woli.
** Źródło: ''Kiwony'', s. 126
* Patrz co robią inni, nie wstydź się zasięgnąć rady starszych i postaraj się wyzbyć żądania od siebie doskonałości. Trzeba zawsze wierzyć, że to co się robi, jest robione dobrze. Człowiek bowiem nie mający uznania i szacunku dla siebie, nie może oczekiwać tego od innych, a przeciwnie, ceniąc siebie podnosi swą wartość w oczach otoczenia.
** Opis: pouczenia wuja Cezarego dla bohatera powieści.
** Źródło: ''Kiwony'', s. 65
==''Ostatnia brygada''==
<small>(Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2011)</small>
{{Osobne|Ostatnia brygada}}
* Całe nasze pokolenie jest tą ostatnią brygadą niewoli, ostatnią brygadą wielkiej wojny… I póki nie wymrze to pokolenie, póki nie przyjdzie pomór na ostatnią brygadę, póty nie zacznie się nowe życie.
* Handel to jest taka rzecz, gdzie trzeba mieć ''psichołogię krityczną'' i trzeba mieć wielką wytrzymałość, a nie trzeba nic nowego stwarzać. To znaczy, że handel jest akuratnie dla Żydów.
** Opis: kupiec żydowski tłumaczący Polakowi reguły handlu.
* Uczciwy człowiek jest to taki, którego na razie z braku dowodów przestępstwa nie można zamknąć w więzieniu.
** Opis: opinia rosyjskiego sędziego śledczego
* W każdym interesie, czy to w rządzie, czy w polityce, czy w handlu, najważniejsze jest nie to, co się zamierza, tylko kto zamierza.
* Wszystko zrozumieć to wszystko przebaczyć.
==''Pamiętnik pani Hanki''==
* Każdy człowiek ma jakieś słabe strony. A zwłaszcza kobieta. Każdy człowiek może się z czymś wygadać, a zwłaszcza kobieta. Każdy człowiek ulega nastrojom, a zwłaszcza kobieta.
** Opis: stryj Albin do Hanki.
** Źródło: rozdz. ''[[:s:Pamiętnik pani Hanki|Mój pamiętnik (Wtorek)]]''
* Przekonałam się już, że ci mężczyźni, którzy otaczają szczególniejszym kultem swoje matki, są najlepszym gatunkiem mężczyzn. Tacy nie bywają ani gruboskórni, ani lekceważący w stosunku do kobiet. Mogą być nawet ''brusque'' po wierzchu, lecz wewnętrznie są delikatni i subtelni. Zdobywają się na wiele czułości, przywiązania, są zdolni do wielu poświęceń.
** Źródło: ''Pamiętnik pani Hanki'', Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2013, s. 320
* Przez oderwanie się od spraw bieżących człowiek otwiera sobie drogę do tych pokładów własnych myśli, o których istnieniu tak łatwo zapomina się w gwarze intensywnego życia.
** Źródło: ''Pamiętnik pani Hanki'', Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2013, s. 103
* Przypomniało mi się stare mądre przysłowie, że nic tak nie plami kobiety jak atrament. List zawsze może trafić w czyjeś niepowołane ręce…
** Źródło: ''Pamiętnik pani Hanki'', Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2013, s. 85
* Twierdził, że zna trzy rzeczy wieczne: wieczne pióro, wieczną miłość i wieczną ondulację.
** Postać: pisarz Tadeusz Dołęga-Mostowicz
** Źródło: ''Pamiętnik pani Hanki'', Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2013, s. 220
* Zdaje się zanosić na wojnę. Pani Lucyna twierdzi, że w razie wojny wejdą w modę wysokie sznurowane buciki i małe kapelusiki stylizowane według czapek wojskowych. Pod tym względem wojny się nie boję. Swoich łydek, dzięki Bogu, nie potrzebuję się wstydzić, a w małych kapelusikach jest mi bardzo do twarzy.
** Źródło: ''[[:s:Pamiętnik pani Hanki|Pamiętnik pani Hanki]]''
==''Prokurator Alicja Horn''==
<small>(Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2010)</small>
* Dziś instytucja narzeczeństwa straciła już nawet swoje dwuznaczne znaczenie, przynajmniej w opinii ogółu.
** Źródło: s. 43
* Jeżeli wobec kobiety mężczyzna powołuje się na swoje prawa, dowodzi tym, że nie ma żadnych. Prawem dla kobiety jest bezprawie, narzucona wola, przemoc moralna. Takie prawo kobieta czci i sama w sobie nosi jego sankcje.
** Opis: opinia Alicji Horn
** Źródło: s. 134
** Zobacz też: [[kobieta]], [[mężczyzna]]
* Należy pamiętać, że jest to kobieta, a nie sądzę, by jakiejkolwiek kobiecie jakikolwiek strój, chociażby miała to być toga prokuratorska, mógł pozwolić zapomnieć, że jest kobietą.
** Opis: opinia adwokata o prokuratorce Horn
** Źródło: s. 502
* Okrucieństwo, panie prezesie, jest bliższe psychice kobiety niż mężczyzny.
** Opis: opinia prokurator Horn wobec prezesa sądu
** Źródło: s. 41
* Polscy chłopi i angielscy dżentelmeni mają jedną wspólną cechę: i ci, i tamci uważają okazywanie swoich uczuć za największą nieprzyzwoitość.
** Źródło: s. 300
** Zobacz też: [[chłop]]
==''Świat pani Malinowskiej''==
<small>(Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2010)</small>
{{Osobne|Świat pani Malinowskiej}}
* Czyż to, co dało się przez tyle lat tłumić i ukrywać, może być miłością? (…) Miłość zaczyna się od tego, że się o niej wie, że się wie z całą pewnością. Nawet wbrew rozsądkowi, wbrew logice, wbrew postulatom etycznym, wbrew własnej woli.
** Źródło: s. 279
* Każdy człowiek ma chwilę w życiu, gdy szczęście lezie mu do rąk. Rzecz w tym, że trzeba mieć rozsądek i rozwagę, by poznać się na tym.
** Opis: opinia kuzyna Feliksa wobec Stefana Borowicza.
** Źródło: s. 133
* Kobiety nie rozumują (…) i to im pozwala lepiej odczuwać rzeczywistość. Intuicja zapewne i nam jest wrodzona, ale nie dopuszczamy jej do głosu. (…) My, mężczyźni, mamy właśnie intuicję przytłumioną przez to zaufanie do swojej logiki. Rozumowanie przytępia nasze odczuwanie rzeczywistości.
** Źródło: s. 266
* Ludzie, którym urodzenie lub stanowisko daje pewność siebie, umieją każdego postawić w kropce: ani na prawo, ani na lewo, tylko akurat musisz tak zrobić jak on chce. A dlaczego?… Bo są pewni siebie. Po takim widać, że on dużo więcej znaczy, dużo jest ważniejszy, niż potrzebuje okazywać.
** Źródło: s. 122
* Nauka nie jest niczym innym, jak wygłaszaniem niepewnych rzeczy z pewną miną.
** Opis: pogląd ziemiańskiego konserwatysty Walerego Pohoreckiego.
** Źródło: s. 188
* Są dwa rodzaje żon: te, które ściągają człowieka w dół, i te, które są mu zachętą i pomocą w zdobywaniu zaszczytów.
** Źródło: s. 181
* Umieć pamiętać i umieć zapominać – oto cała sztuka.
** Źródło: s. 95
* Z tradycją szlachecką jest jak ze staromodną karetą. Przechowywanie jej dużo kosztuje, a użyteczność jej jest żadna. Cóż począć, kiedy tak trudno wyrzec się dla niej sentymentu.
** Opis: wyjaśnienie Stefana Borowicza dla Bogny Malinowskiej.
** Źródło: s. 31
==''Trzecia płeć''==
<small>(Krajowa Agencja Wydawnicza, Białystok 1989)</small>
* Intelekt ma możność życia samoistnego i odgraniczania się od zjawisk zewnętrznych.
** Opis: pogląd profesora Szczedronia
** Źródło: s. 45
* Na ogół kobieta ma niebywale rozwiniętą zdolność przystosowywania się. Aklimatyzuje się w nowych warunkach i asymiluje się w najbardziej obcych środowiskach znacznie łatwiej i prędzej niż mężczyzna.
** Źródło: s. 157
* Przyczyna, dla której kobieta rozwodzi się, nigdy nie tkwi w jej mężu, lecz w tym przyszłym.
** Źródło: s. 82
* To zadziwiające, jak instytucja wroga jest potrzebna. Ludzie nie wytrzymaliby z nudów, gdyby nie mogli kogoś zwalczać. Obawiam się, że to tkwi w instynkcie.
** Opis: pogląd doktora Szermana
** Źródło: s. 191
* Większość ludzi przyjmuje pewne zasady jako prawdy bezwzględne, jako dogmaty. Nigdy ich nie kwestionuje, nie bada, nie analizuje. I to stanowi ich siłę.
** Źródło: s. 179
==''Trzy serca''==
<small>(Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 1989)</small>
* Ludzie nie wiedzą, że dla nas, dla kobiet, poznać mężczyznę, poznać go do gruntu, to znaczy to samo co zobojętnieć.
** Źródło: s. 214
* Nieszczęście powstaje tylko wtedy, gdy jesteśmy w czymś silnie zaangażowani właśnie uczuciowo. Wszystko to, co traktujemy mniej więcej obojętnie, możemy utracić bez przeżywania tragedii.
** Źródło: s. 290
* Uczciwość jest klasyczną formą lenistwa. Nie znam leniów nieuczciwych. Nie chce im się ponosić trudów wyłamywania się z reguł, z konwencji, z przyjętych obyczajów.
** Opis: pogląd ekscentryka Seweryna Marii Tukałły
** Źródło: s. 125
==''Wysokie Progi''==
<small>(Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2010)</small>
* Dopiero po dłuższym życiu i po wielu doświadczeniach kobieta uczy się cenić mężczyznę. Z wiekiem stopniowo ceni go coraz bardziej, coraz mniej zwraca uwagę na jego wady, coraz pobłażliwsze stosuje kryteria, aż wreszcie ślepnie na to, co ją kiedyś jako młodą dziewczynę śmieszyło czy odpychało w mężczyźnie, i zaczyna go przeceniać.
** Źródło: s. 462
* To, czego pragniemy, ubieramy zawsze w tęczowe kolory. Niepodobna marzyć o rzeczach pospolitych. Przynajmniej ten, kto marzy, przedmiotu swych marzeń nie uważa nigdy za coś szarego, banalnego, zwykłego. Idealizowanie celu zaś sprowadzić musi rozczarowanie w tej samej chwili, gdy cel osiągamy.
** Źródło: s. 469
* Z nieprawdopodobną jasnością zrozumiała teraz, że wszystko, co osiągnęła, wszystko, do czego doszła, jest, istnieje i ma pewną wartość jedynie przez tamto, dla kontrastu z przeszłością…
** Opis: życiowa refleksja bohaterki powieści
** Źródło: s. 411
==''Złota Maska''==
<small>(Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2010)</small>
* Naucz się jednego: zadaniem aktora bynajmniej nie jest być świetnym, lecz uchodzić za świetnego, czyli podobać się.
** Opis: pouczenie reżysera dla bohaterki
** Źródło: s. 193
* Nie dość jest postępować porządnie. Należy jeszcze postępować tak, by nie wyglądało to źle. Wobec siebie wystarczy mieć czyste sumienie, ale skoro się żyje wśród ludzi, trzeba też u nich mieć czystą opinię.
** Opis: pogląd pani Brandtmayerowej
** Źródło: s. 141
==''Znachor''==
* Dno każdej tragedii to głupota.
** Źródło: [[s:Znachor (Dołęga-Mostowicz, 1938)|rozdz. I]]
* Gdzie u kobiety zaczyna się miłość, tam kończą się wszystkie zasady.
** Źródło: [[s:Znachor (Dołęga-Mostowicz, 1938)|rozdz. I]]
* Młodość nie wierzy doświadczeniu starych.
** Źródło: [[s:Znachor (Dołęga-Mostowicz, 1938)|rozdz. XV]]
* Chcąc serce pozyskać, trzeba całe serce okazać.
** Źródło: [[s:Znachor (Dołęga-Mostowicz, 1938)|rozdz. XVII]]
* Bo szczęście póty trwa, póki je człowiek ocenia należycie. A dla człowieka wartość ma tylko to, co ciężko się zdobyło.
** Źródło: [[s:Znachor (Dołęga-Mostowicz, 1938)|rozdz. XIX]]
* Myślę, że dlatego właśnie jesteśmy narodem ludzi biednych, że panuje u nas psychoza pogardy dla wszystkich tych, którzy zdobyli czy to majątek, czy pozycję.
** Źródło: [[s:Znachor (Dołęga-Mostowicz, 1938)|rozdz. XIX]]
==Inne==
* Bądź przekonany: jeżeli o kimś mówisz źle, zawsze ci uwierzą.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem. Aforyzmy, maksymy, sentencje'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, Antyk, Kęty 1993, s. 239.
* Cudza własność jest to taka własność, której jeszcze nie zdążyliśmy sobie przywłaszczyć.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem. Aforyzmy, maksymy, sentencje'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, op. cit., s. 239.
* Gdzie u kobiety zaczyna się miłość, tam się kończą wszystkie zasady.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem. Aforyzmy, maksymy, sentencje'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, op. cit., s. 239.
* Gdzież znaleźć owe niebanały? Ludzie od setek tysięcy lat miewali te same uczucia, przeżywali podobne sytuacje i musieli używać jednakowych słów. Wszystko co mówimy i co robimy jest banalne, szablonowe; wszystko już było, działo się, powtarzało tysiące razy. Ale dla każdej jednostki każdy z tych banałów jest zawsze nowością, odkryciem.
** Źródło: ''[[:s:Drugie życie doktora Murka|Drugie życie doktora Murka]]'', rozdz. V, wyd. Tow. Wyd. Rój, Warszawa 1936, s. 286.
* Miłości można poświęcić całe życie.
* Miłość w ogóle równa się poświęceniu i zatraceniu siebie…
** Źródło: [[s:Trzecia płeć|'' Trzecia płeć '']], rozdz. II
* Nic tak nie plami kobiety jak atrament.
** Źródło: [[:s:Pamiętnik pani Hanki/12|''Pamiętnik pani Hanki'']], rozdz. XII.
* Nie można popełnić większego błędu niż żeniąc się z dziewczyną młodszą od siebie więcej niż o dziesięć lat.
** Źródło: [[s:Profesor Wilczur|'' Profesor Wilczur '']], rozdz. XVII
* Rasowy mężczyzna jest drapieżnikiem, który ściga tylko wielką zwierzynę: władzę lub kobietę.
* Są trzy rzeczy wieczne – wieczne pióro, wieczna miłość i wieczna ondulacja – najtrwalszą z nich jest wieczne pióro.
* Warto być grzecznym nawet wtedy, kiedy się nie ma na to ochoty.
* Żadne zobowiązanie nie może być mocniejsze od prawdziwego uczucia.
==O Tadeuszu Dołęga-Mostowiczu==
* Rano major Piątkowski otrzymał wiadomość z Kołomyi, że w kierunku na Kosów-Kuty wyruszyło stąd 8–10 czołgów sowieckich. Postanowił skierować do miasta pluton piechoty, który miał być osłoną samochodu wysłanego przed godziną 10 po chleb dla wojska. Pojechali odkrytą ciężarówką: porucznik Wojda, kierowca i kapral podchorąży Dołęga Mostowicz. Dwóch pierwszych siedziało w szoferce. Dołęga, który liczył sobie dwa metry wzrostu, wolał miejsce na platformie. W pewnym momencie, gdy samochód już z ładunkiem chleba ruszył w drogę powrotną, a uśmiechnięty Dołęga machał ręka jakiemuś chłopcu, który go pozdrawiał, padła seria strzałów z czołgu, który pojawił się w górze uliczki. Polski samochód wywrócił się na ostrym zakręcie. Obaj siedzący w szoferce zdołali umknąć. Pozostał jeden poległy od jedynych strzałów, które padły w czasie tej wojny w Kutach. Los chciał, że był nim Tadeusz Dołęga-Mostowicz.
** Autor: [[Dariusz Baliszewski]] ''Historia nadzwyczajna'', Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2009, s. 96.
* Trudno się oprzeć wrażeniu, że pamięć Tadeusza Dołęgi-Mostowicza nadal pozostaje dla nas, Polaków, niewygodną pamięcią.
** Autor: [[Dariusz Baliszewski]] ''Historia nadzwyczajna'', Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2009, s. 96.
==Zobacz też==
* ''[[Kariera Nikodema Dyzmy]]'' (ekranizacja)
{{wikiźródła|Tadeusz Dołęga-Mostowicz|Tadeusza Dołęgi-Mostowicza}}
{{SORTUJ:Dołęga-Mostowicz, Tadeusz}}
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy pisarze dwudziestolecia międzywojennego]]
f4mre0xclltq4o369mixu8grhimfmnv
645812
645811
2026-07-28T01:51:53Z
Nazwa1234
53893
/* */
645812
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Tadeusz Dolega-Mostowicz.jpg|mały|{{center|Tadeusz Dołęga-Mostowicz}}]]
'''[[w:Tadeusz Dołęga-Mostowicz|Tadeusz Dołęga-Mostowicz]]''' (1900–1939) – polski [[pisarz]], [[scenarzysta]] i [[dziennikarz]]. Jeden z najbardziej poczytnych pisarzy polskich.
==''Bracia Dalcz i S-ka''==
* Być szefem, to znaczy panować, a panować to to samo, co móc sobie pozwolić na wszystko z wyjątkiem okazania tego, co jest może uzasadnione, może nawet wytłumaczalne, lecz nie jest potrzebne.
** Źródło: ''Bracia Dalcz i S-ka'', Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2010, s. 452
* Ludzie często mówią najgorzej o bliźnich, ale w gruncie rzeczy myślą lepiej. Wynika to stąd, że sami siebie uważają za wyjątkowo zły wyjątek. Dlatego cieszą się, gdy się dowiedzą, że ktoś popełnił zdeklarowane łajdactwo. Umacnia to ich wiarę w siebie.
** Źródło: ''Bracia Dalcz i S-ka'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 1989, t. I, s. 211
* Najważniejszą rzeczą jest nie rzeczywistość, lecz złudzenie, dzięki któremu mamy świadomość rzeczywistości.
** Źródło: ''Bracia Dalcz i S-ka'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 1989, t. I, s. 212
* (…) poglądy na psychologię kobiety dałyby się wyrazić w kilku zdaniach: psychologia aparatu rozrodczego, krąg zainteresowań nie przekraczający sfery płciowej. Wszystko, co pozostaje poza funkcją rozmnażania się i macierzyństwa, co nie jest w oczywisty, namacalny sposób z tym związane, jest dla każdej kobiety najdoskonalej obojętne.
** Źródło: ''Bracia Dalcz i Ska'', t. II, rozdz. I, Tow. Wydawnicze Rój, Warszawa 1937.
* Samotność daje siłę. Siła jest poczuciem odpowiedzialności tylko przed sobą samym i więcej przed nikim.
** Źródło: ''Bracia Dalcz i S-ka'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 1989, t. I, s. 287
* W psychice ludzkiej gdzieś na samym jej dnie leży najsilniejsza bodaj potrzeba wiary, potrzeba religji, potrzeba przeświadczenia, iż poza rzeczami dającemi się ogarnąć własnym umysłem, istnieją koncepcje wyższe, prawdy nie dla każdego dostępne, których losy pozostają w ręku Opatrzności, względnie ludzi opatrznościowych. I właśnie człowiek opatrznościowy, on tylko, może sobie pozwolić na zamknięcie przed innymi tajemnic swoich wyższych planów i głębszych przemyśleń.
** Źródło: Bracia Dalcz i S-ka'', t. I, rozdz. VII, Tow. Wydawnicze Rój, Warszawa 1937, s. 235
* Wszyscy ludzie, którzy do czegoś pozytywnego doszli, wolni byli od kultu dla teorii. Teoria w życiu to klosz zasłaniający pole obserwacyjne. Życie nie znosi żadnych form sztywnych, wymaga giętkości i umiejętności przystosowania się do środowiska, szybkiego i na wskroś praktycznego oceniania warunków, sporadycznie, indywidualnie, doraźnie.
** Źródło: ''Bracia Dalcz i S-ka'', Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2010, s. 488
==''Czeki bez pokrycia''==
<small>(Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2011)</small>
* Spekulujecie na powszechną anarchię, ale mylicie się, jeśli przypuszczacie, że wasze wzory mogą być przeszczepione na ciało innych narodów. Do niewolnictwa zdolny jest w Europie tylko lud rosyjski.
** Opis: ukraiński nacjonalista do bolszewickiego agenta.
* Przy każdej okazji wychodzi na jaw jedno i to samo: nie ma żadnego kręgosłupa! (…) Czyż może być coś groźniejszego dla całej naszej warstwy wobec wielkich przemian na świecie? Czy ludzie bez żadnego wewnętrznego pionu mogą coś znaczyć, mogą odegrać jakąś rolę w kształtowaniu przeobrażeń, których jesteśmy i będziemy świadkami? Materializm został doprowadzony do najwyższych granic. Dla wodzirejów politycznych obrona stanu posiadania utożsamia się z racją stanu Polski.
* W grze miłości łatwiej wybaczyć zdradę niż narażenie na szantaż lub wydanie na pośmiewisko.
* Wielkie kariery robią ludzie wielkich charakterów, ludzie bez czci i wiary, i ludzie, którzy potrafią być narzędziem pierwszych lub drugich.(…) Tylko że pierwsi i drudzy, jeśli się potykają, to o wielkie kamienie, gdy ta trzecia kategoria z reguły słabo trzyma się na nogach. Wystarczy skórka pomarańczy – żeby leżeli. A wtedy wynoszą ich do rupieciarni.
==''Doktor Murek zredukowany''==
<small>(Tow. Wydawnicze „Rój”, Warszawa 1936)</small>
* Każdy jest świnią na taki kaliber, na jaki go stać!…
** Źródło: [[:s:Dr. Murek zredukowany|rodz. V]], s. 348.
* Pan nie zna kobiet. Wszystkieśmy jednakie. Chcemy jak najpełniej użyć młodości. A co do męża i dzieci?… Owszem. Bardzo chętnie. Nawet w najgorszą biedę. Ale na to trzeba się zakochać. Albo już znudzić się ostatecznie i zapragnąć spokoju. Albo zbrzydnąć i w ten sposób zapewnić sobie roboczego wołu, któryby tyrał na rodzinę do śmierci. Nic pan nie wie o kobietach.
** Opis: Arletka do Murka.
** Źródło: [[:s:Dr. Murek zredukowany|rodz. V]], s. 325.
==''Kariera Nikodema Dyzmy''==
* Nastąp się pan.
* Nie obrażało to jego ambicji męskiej, gdyż życie nie dało mu dotychczas warunków, w których ta mogłaby się rozwinąć.
* Powtarzanie tego, co się słyszy od innych, i podawanie za własne może dać duże korzyści.
* Rozumie osoba?
* Ten pan Dyzma ma trafne podejście do życia: chwyta je za grzywę i wali w pysk!
** Zobacz też: ''[[s:Kariera Nikodema Dyzmy|tekst powieści]]''
==''Ich dziecko''==
<small>(Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2012)</small>
* Co może być większym szczęściem dla kobiety niż świadomość, że wszystko, co się w duszy jej najbardziej kochanego człowieka dzieje, dzieje się przez nią i dla niej?…
** Źródło: s. 342
* Czyż my, kobiety, możemy dobrze zanalizować pobudki, którymi kierują się mężczyźni? Nigdy. Ich psychika jest zupełnie inna. To i owo odgadujemy intuicją, to i owo opieramy na powierzchownych obserwacjach, ale gruntu, ale tego laboratorium, gdzie wylęgają się ich myśli, ich zamiary, nie poznajemy nigdy. A największy błąd popełniamy, dopatrując się w motywach ich działania analogii do naszych własnych pobudek. Weźmy na przykład miłość. Miłość kobiety jest zupełnie inna niż miłość mężczyzny. Zewnętrzne formy są podobne, ale tylko podobne. Materiał, treść będzie zawsze różna.
** Źródło: s. 298
* Jak to wam, mężczyznom, zasady mogą zasłonić wszystko: poczucie ludzkości, sprawiedliwości, współmierności, jak mogą was oślepić…
** Źródło: s. 235
* Wychowanie angielskie, raczej to, co nazywamy tutaj wychowaniem angielskim, jest najobrzydliwszym gwałtem nad naturą ludzką. To nie wychowanie, lecz tresura.
** Źródło: s. 386
* Zakochana kobieta nigdy nie widzi całej rzeczywistości. Sugestionuje się wytworzonym przez siebie światkiem, dobrowolnie ogranicza prawdę do kilku nieskomplikowanych aksjomatów, a wszystko, co wokół burzy się i kłębi, nic ją nie obchodzi.
** Źródło: s. 299
* (…) Żyjemy w epoce standardowej tandety. Każde rozumowanie musi być uproszczone do bodaj najabsurdalniejszych granic, jeżeli ma stać się powszechne. Artykuł masowy. Wrzuca się do automatu zdawkową monetę i zaraz wyskakuje gotowy, precyzyjnie sztancowany pogląd. Nikt nie ma czasu myśleć. Popyt jest tylko na produkty z automatu. (…) Ludzie, którzy są najgłębiej przekonani o własnej inteligencji, w dziewięćdziesięciu dziewięciu przypadkach na sto nie są niczym innym, jak kramikiem standardowych wyrobów. Standardowe poglądy, standardowe kryteria.
** Źródło: s. 381
==''Kiwony''==
<small>(Krajowa Agencja Wydawnicza, Białystok 1987)</small>
* Kobiety nie potrzebują specjalnego wysiłku myślowego, ani lat doświadczenia, by poznać, że przyczyną takiego, a nie innego postępowania mężczyzny, jest zachwyt dla nich, a poznając – przebaczyć są gotowe uchybienia najgrubsze.
** Źródło: ''Kiwony'', s. 118
* Oddawanie bliźnim większych przysług wytwarza u nich psychikę dłużnika, a czego od dłużnika może się wierzyciel spodziewać oprócz nienawiści lub w najlepszym wypadku niechęci?
** Źródło: ''Kiwony'', s. 208
* O jedno was proszę: nie używajcie słowa „jakoś”, to jest najgłupsze słowo, jakie znam. Świadczy o lenistwie mózgu i flejtuchowatej woli.
** Źródło: ''Kiwony'', s. 126
* Patrz co robią inni, nie wstydź się zasięgnąć rady starszych i postaraj się wyzbyć żądania od siebie doskonałości. Trzeba zawsze wierzyć, że to co się robi, jest robione dobrze. Człowiek bowiem nie mający uznania i szacunku dla siebie, nie może oczekiwać tego od innych, a przeciwnie, ceniąc siebie podnosi swą wartość w oczach otoczenia.
** Opis: pouczenia wuja Cezarego dla bohatera powieści.
** Źródło: ''Kiwony'', s. 65
==''Ostatnia brygada''==
<small>(Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2011)</small>
{{Osobne|Ostatnia brygada}}
* Całe nasze pokolenie jest tą ostatnią brygadą niewoli, ostatnią brygadą wielkiej wojny… I póki nie wymrze to pokolenie, póki nie przyjdzie pomór na ostatnią brygadę, póty nie zacznie się nowe życie.
* Handel to jest taka rzecz, gdzie trzeba mieć ''psichołogię krityczną'' i trzeba mieć wielką wytrzymałość, a nie trzeba nic nowego stwarzać. To znaczy, że handel jest akuratnie dla Żydów.
** Opis: kupiec żydowski tłumaczący Polakowi reguły handlu.
* Uczciwy człowiek jest to taki, którego na razie z braku dowodów przestępstwa nie można zamknąć w więzieniu.
** Opis: opinia rosyjskiego sędziego śledczego
* W każdym interesie, czy to w rządzie, czy w polityce, czy w handlu, najważniejsze jest nie to, co się zamierza, tylko kto zamierza.
* Wszystko zrozumieć to wszystko przebaczyć.
==''Pamiętnik pani Hanki''==
* Każdy człowiek ma jakieś słabe strony. A zwłaszcza kobieta. Każdy człowiek może się z czymś wygadać, a zwłaszcza kobieta. Każdy człowiek ulega nastrojom, a zwłaszcza kobieta.
** Opis: stryj Albin do Hanki.
** Źródło: rozdz. ''[[:s:Pamiętnik pani Hanki|Mój pamiętnik (Wtorek)]]''
* Przekonałam się już, że ci mężczyźni, którzy otaczają szczególniejszym kultem swoje matki, są najlepszym gatunkiem mężczyzn. Tacy nie bywają ani gruboskórni, ani lekceważący w stosunku do kobiet. Mogą być nawet ''brusque'' po wierzchu, lecz wewnętrznie są delikatni i subtelni. Zdobywają się na wiele czułości, przywiązania, są zdolni do wielu poświęceń.
** Źródło: ''Pamiętnik pani Hanki'', Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2013, s. 320
* Przez oderwanie się od spraw bieżących człowiek otwiera sobie drogę do tych pokładów własnych myśli, o których istnieniu tak łatwo zapomina się w gwarze intensywnego życia.
** Źródło: ''Pamiętnik pani Hanki'', Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2013, s. 103
* Przypomniało mi się stare mądre przysłowie, że nic tak nie plami kobiety jak atrament. List zawsze może trafić w czyjeś niepowołane ręce…
** Źródło: ''Pamiętnik pani Hanki'', Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2013, s. 85
* Twierdził, że zna trzy rzeczy wieczne: wieczne pióro, wieczną miłość i wieczną ondulację.
** Postać: pisarz Tadeusz Dołęga-Mostowicz
** Źródło: ''Pamiętnik pani Hanki'', Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2013, s. 220
* Zdaje się zanosić na wojnę. Pani Lucyna twierdzi, że w razie wojny wejdą w modę wysokie sznurowane buciki i małe kapelusiki stylizowane według czapek wojskowych. Pod tym względem wojny się nie boję. Swoich łydek, dzięki Bogu, nie potrzebuję się wstydzić, a w małych kapelusikach jest mi bardzo do twarzy.
** Źródło: ''[[:s:Pamiętnik pani Hanki|Pamiętnik pani Hanki]]''
==''Prokurator Alicja Horn''==
<small>(Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2010)</small>
* Dziś instytucja narzeczeństwa straciła już nawet swoje dwuznaczne znaczenie, przynajmniej w opinii ogółu.
** Źródło: s. 43
* Jeżeli wobec kobiety mężczyzna powołuje się na swoje prawa, dowodzi tym, że nie ma żadnych. Prawem dla kobiety jest bezprawie, narzucona wola, przemoc moralna. Takie prawo kobieta czci i sama w sobie nosi jego sankcje.
** Opis: opinia Alicji Horn
** Źródło: s. 134
** Zobacz też: [[kobieta]], [[mężczyzna]]
* Należy pamiętać, że jest to kobieta, a nie sądzę, by jakiejkolwiek kobiecie jakikolwiek strój, chociażby miała to być toga prokuratorska, mógł pozwolić zapomnieć, że jest kobietą.
** Opis: opinia adwokata o prokuratorce Horn
** Źródło: s. 502
* Okrucieństwo, panie prezesie, jest bliższe psychice kobiety niż mężczyzny.
** Opis: opinia prokurator Horn wobec prezesa sądu
** Źródło: s. 41
* Polscy chłopi i angielscy dżentelmeni mają jedną wspólną cechę: i ci, i tamci uważają okazywanie swoich uczuć za największą nieprzyzwoitość.
** Źródło: s. 300
** Zobacz też: [[chłop]]
==''Świat pani Malinowskiej''==
<small>(Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2010)</small>
{{Osobne|Świat pani Malinowskiej}}
* Czyż to, co dało się przez tyle lat tłumić i ukrywać, może być miłością? (…) Miłość zaczyna się od tego, że się o niej wie, że się wie z całą pewnością. Nawet wbrew rozsądkowi, wbrew logice, wbrew postulatom etycznym, wbrew własnej woli.
** Źródło: s. 279
* Każdy człowiek ma chwilę w życiu, gdy szczęście lezie mu do rąk. Rzecz w tym, że trzeba mieć rozsądek i rozwagę, by poznać się na tym.
** Opis: opinia kuzyna Feliksa wobec Stefana Borowicza.
** Źródło: s. 133
* Kobiety nie rozumują (…) i to im pozwala lepiej odczuwać rzeczywistość. Intuicja zapewne i nam jest wrodzona, ale nie dopuszczamy jej do głosu. (…) My, mężczyźni, mamy właśnie intuicję przytłumioną przez to zaufanie do swojej logiki. Rozumowanie przytępia nasze odczuwanie rzeczywistości.
** Źródło: s. 266
* Ludzie, którym urodzenie lub stanowisko daje pewność siebie, umieją każdego postawić w kropce: ani na prawo, ani na lewo, tylko akurat musisz tak zrobić jak on chce. A dlaczego?… Bo są pewni siebie. Po takim widać, że on dużo więcej znaczy, dużo jest ważniejszy, niż potrzebuje okazywać.
** Źródło: s. 122
* Nauka nie jest niczym innym, jak wygłaszaniem niepewnych rzeczy z pewną miną.
** Opis: pogląd ziemiańskiego konserwatysty Walerego Pohoreckiego.
** Źródło: s. 188
* Są dwa rodzaje żon: te, które ściągają człowieka w dół, i te, które są mu zachętą i pomocą w zdobywaniu zaszczytów.
** Źródło: s. 181
* Umieć pamiętać i umieć zapominać – oto cała sztuka.
** Źródło: s. 95
* Z tradycją szlachecką jest jak ze staromodną karetą. Przechowywanie jej dużo kosztuje, a użyteczność jej jest żadna. Cóż począć, kiedy tak trudno wyrzec się dla niej sentymentu.
** Opis: wyjaśnienie Stefana Borowicza dla Bogny Malinowskiej.
** Źródło: s. 31
==''Trzecia płeć''==
<small>(Krajowa Agencja Wydawnicza, Białystok 1989)</small>
* Intelekt ma możność życia samoistnego i odgraniczania się od zjawisk zewnętrznych.
** Opis: pogląd profesora Szczedronia
** Źródło: s. 45
* Na ogół kobieta ma niebywale rozwiniętą zdolność przystosowywania się. Aklimatyzuje się w nowych warunkach i asymiluje się w najbardziej obcych środowiskach znacznie łatwiej i prędzej niż mężczyzna.
** Źródło: s. 157
* Przyczyna, dla której kobieta rozwodzi się, nigdy nie tkwi w jej mężu, lecz w tym przyszłym.
** Źródło: s. 82
* To zadziwiające, jak instytucja wroga jest potrzebna. Ludzie nie wytrzymaliby z nudów, gdyby nie mogli kogoś zwalczać. Obawiam się, że to tkwi w instynkcie.
** Opis: pogląd doktora Szermana
** Źródło: s. 191
* Większość ludzi przyjmuje pewne zasady jako prawdy bezwzględne, jako dogmaty. Nigdy ich nie kwestionuje, nie bada, nie analizuje. I to stanowi ich siłę.
** Źródło: s. 179
==''Trzy serca''==
<small>(Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 1989)</small>
* Ludzie nie wiedzą, że dla nas, dla kobiet, poznać mężczyznę, poznać go do gruntu, to znaczy to samo co zobojętnieć.
** Źródło: s. 214
* Nieszczęście powstaje tylko wtedy, gdy jesteśmy w czymś silnie zaangażowani właśnie uczuciowo. Wszystko to, co traktujemy mniej więcej obojętnie, możemy utracić bez przeżywania tragedii.
** Źródło: s. 290
* Uczciwość jest klasyczną formą lenistwa. Nie znam leniów nieuczciwych. Nie chce im się ponosić trudów wyłamywania się z reguł, z konwencji, z przyjętych obyczajów.
** Opis: pogląd ekscentryka Seweryna Marii Tukałły
** Źródło: s. 125
==''Wysokie Progi''==
<small>(Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2010)</small>
* Dopiero po dłuższym życiu i po wielu doświadczeniach kobieta uczy się cenić mężczyznę. Z wiekiem stopniowo ceni go coraz bardziej, coraz mniej zwraca uwagę na jego wady, coraz pobłażliwsze stosuje kryteria, aż wreszcie ślepnie na to, co ją kiedyś jako młodą dziewczynę śmieszyło czy odpychało w mężczyźnie, i zaczyna go przeceniać.
** Źródło: s. 462
* To, czego pragniemy, ubieramy zawsze w tęczowe kolory. Niepodobna marzyć o rzeczach pospolitych. Przynajmniej ten, kto marzy, przedmiotu swych marzeń nie uważa nigdy za coś szarego, banalnego, zwykłego. Idealizowanie celu zaś sprowadzić musi rozczarowanie w tej samej chwili, gdy cel osiągamy.
** Źródło: s. 469
* Z nieprawdopodobną jasnością zrozumiała teraz, że wszystko, co osiągnęła, wszystko, do czego doszła, jest, istnieje i ma pewną wartość jedynie przez tamto, dla kontrastu z przeszłością…
** Opis: życiowa refleksja bohaterki powieści
** Źródło: s. 411
==''Złota Maska''==
<small>(Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2010)</small>
* Naucz się jednego: zadaniem aktora bynajmniej nie jest być świetnym, lecz uchodzić za świetnego, czyli podobać się.
** Opis: pouczenie reżysera dla bohaterki
** Źródło: s. 193
* Nie dość jest postępować porządnie. Należy jeszcze postępować tak, by nie wyglądało to źle. Wobec siebie wystarczy mieć czyste sumienie, ale skoro się żyje wśród ludzi, trzeba też u nich mieć czystą opinię.
** Opis: pogląd pani Brandtmayerowej
** Źródło: s. 141
==''Znachor''==
* Dno każdej tragedii to głupota.
** Źródło: [[s:Znachor (Dołęga-Mostowicz, 1938)|rozdz. I]]
* Gdzie u kobiety zaczyna się miłość, tam kończą się wszystkie zasady.
** Źródło: [[s:Znachor (Dołęga-Mostowicz, 1938)|rozdz. I]]
* Młodość nie wierzy doświadczeniu starych.
** Źródło: [[s:Znachor (Dołęga-Mostowicz, 1938)|rozdz. XV]]
* Chcąc serce pozyskać, trzeba całe serce okazać.
** Źródło: [[s:Znachor (Dołęga-Mostowicz, 1938)|rozdz. XVII]]
* Bo szczęście póty trwa, póki je człowiek ocenia należycie. A dla człowieka wartość ma tylko to, co ciężko się zdobyło.
** Źródło: [[s:Znachor (Dołęga-Mostowicz, 1938)|rozdz. XIX]]
* Myślę, że dlatego właśnie jesteśmy narodem ludzi biednych, że panuje u nas psychoza pogardy dla wszystkich tych, którzy zdobyli czy to majątek, czy pozycję.
** Źródło: [[s:Znachor (Dołęga-Mostowicz, 1938)|rozdz. XIX]]
==Inne==
* Bądź przekonany: jeżeli o kimś mówisz źle, zawsze ci uwierzą.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem. Aforyzmy, maksymy, sentencje'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, Antyk, Kęty 1993, s. 239.
* Cudza własność jest to taka własność, której jeszcze nie zdążyliśmy sobie przywłaszczyć.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem. Aforyzmy, maksymy, sentencje'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, op. cit., s. 239.
* Gdzie u kobiety zaczyna się miłość, tam się kończą wszystkie zasady.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem. Aforyzmy, maksymy, sentencje'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, op. cit., s. 239.
* Gdzież znaleźć owe niebanały? Ludzie od setek tysięcy lat miewali te same uczucia, przeżywali podobne sytuacje i musieli używać jednakowych słów. Wszystko co mówimy i co robimy jest banalne, szablonowe; wszystko już było, działo się, powtarzało tysiące razy. Ale dla każdej jednostki każdy z tych banałów jest zawsze nowością, odkryciem.
** Źródło: ''[[:s:Drugie życie doktora Murka|Drugie życie doktora Murka]]'', rozdz. V, wyd. Tow. Wyd. Rój, Warszawa 1936, s. 286.
* Miłości można poświęcić całe życie.
* Miłość w ogóle równa się poświęceniu i zatraceniu siebie…
** Źródło: [[s:Trzecia płeć|'' Trzecia płeć '']], rozdz. II
* Nic tak nie plami kobiety jak atrament.
** Źródło: [[:s:Pamiętnik pani Hanki/12|''Pamiętnik pani Hanki'']], rozdz. XII.
* Nie można popełnić większego błędu niż żeniąc się z dziewczyną młodszą od siebie więcej niż o dziesięć lat.
** Źródło: [[s:Profesor Wilczur|'' Profesor Wilczur '']], rozdz. XVII
* Rasowy mężczyzna jest drapieżnikiem, który ściga tylko wielką zwierzynę: władzę lub kobietę.
* Są trzy rzeczy wieczne – wieczne pióro, wieczna miłość i wieczna ondulacja – najtrwalszą z nich jest wieczne pióro.
* Warto być grzecznym nawet wtedy, kiedy się nie ma na to ochoty.
* Żadne zobowiązanie nie może być mocniejsze od prawdziwego uczucia.
==O Tadeuszu Dołęga-Mostowiczu==
* Rano major Piątkowski otrzymał wiadomość z Kołomyi, że w kierunku na Kosów-Kuty wyruszyło stąd 8–10 czołgów sowieckich. Postanowił skierować do miasta pluton piechoty, który miał być osłoną samochodu wysłanego przed godziną 10 po chleb dla wojska. Pojechali odkrytą ciężarówką: porucznik Wojda, kierowca i kapral podchorąży Dołęga Mostowicz. Dwóch pierwszych siedziało w szoferce. Dołęga, który liczył sobie dwa metry wzrostu, wolał miejsce na platformie. W pewnym momencie, gdy samochód już z ładunkiem chleba ruszył w drogę powrotną, a uśmiechnięty Dołęga machał ręka jakiemuś chłopcu, który go pozdrawiał, padła seria strzałów z czołgu, który pojawił się w górze uliczki. Polski samochód wywrócił się na ostrym zakręcie. Obaj siedzący w szoferce zdołali umknąć. Pozostał jeden poległy od jedynych strzałów, które padły w czasie tej wojny w Kutach. Los chciał, że był nim Tadeusz Dołęga-Mostowicz.
** Autor: [[Dariusz Baliszewski]] ''Historia nadzwyczajna'', Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2009, s. 96.
* Trudno się oprzeć wrażeniu, że pamięć Tadeusza Dołęgi-Mostowicza nadal pozostaje dla nas, Polaków, niewygodną pamięcią.
** Autor: [[Dariusz Baliszewski]] ''Historia nadzwyczajna'', Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2009, s. 96.
==Zobacz też==
* ''[[Kariera Nikodema Dyzmy]]'' (ekranizacja)
{{wikiźródła|Tadeusz Dołęga-Mostowicz|Tadeusza Dołęgi-Mostowicza}}
{{SORTUJ:Dołęga-Mostowicz, Tadeusz}}
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy pisarze dwudziestolecia międzywojennego]]
350iv3vs9bnzrfpmc9lhsxy0k23habl
Philippe de Commines
0
8109
645756
550049
2026-07-27T16:49:01Z
Mrnr84201
7345
Mrnr84201 przeniósł stronę [[Philippe de Commynes]] do [[Philippe de Commines]]: alternatywna pisownia
550049
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Philippe de Commynes|Philippe de Commynes]]''' (ok. 1447–1511) – francuski kronikarz.
* Nikt nigdy nie żałuje, że mówił za mało, ale często – że mówił zbyt wiele.
** Źródło: ''Mémoires''
* Wenecja jest najwspanialszym z miast, jakie kiedykolwiek widziałem, najbardziej gościnnym dla posłów i cudzoziemców i rządzonym najmądrzej
** Opis: w 1495.
** Źródło: „Wielcy malarze” nr 140, 2001.
** Zobacz też: [[Wenecja]]
{{SORTUJ:Commynes, Philippe de}}
[[Kategoria:Francuscy kronikarze]]
[[Kategoria:Francuscy pisarze renesansowi]]
aunn7b5362z2audlczc1ntleavljimf
645758
645756
2026-07-27T16:52:08Z
Mrnr84201
7345
kat., drobne merytoryczne, grafika
645758
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Commynes-recueil-Arras.jpg|mały|{{center|Philippe de Commines}}]]
'''[[w:Philippe de Commines|Philippe de Commynes]]''' (ok. 1447–1511) – francuski pamiętnikarz i dyplomata.
* Nikt nigdy nie żałuje, że mówił za mało, ale często – że mówił zbyt wiele.
** Źródło: ''Mémoires''
* Wenecja jest najwspanialszym z miast, jakie kiedykolwiek widziałem, najbardziej gościnnym dla posłów i cudzoziemców i rządzonym najmądrzej
** Opis: w 1495.
** Źródło: „Wielcy malarze” nr 140, 2001.
** Zobacz też: [[Wenecja]]
{{SORTUJ:Commynes, Philippe de}}
[[Kategoria:Francuscy dyplomaci]]
[[Kategoria:Autorzy pamiętników i dzienników]]
[[Kategoria:Francuscy pisarze renesansowi]]
s4pqo0wzw0mkhpayy7yuuezt109nrm1
Joanna d'Arc
0
10634
645799
626371
2026-07-27T20:52:59Z
Mrnr84201
7345
nowe cytaty
645799
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Albert Lynch - Jeanne d'Arc.jpg|mały|{{center|Joanna d’Arc}}]]
'''[[w:Joanna d’Arc|Joanna d’Arc]]''' (właśc. '''Jeanne d’Arc''', zwana ''Dziewicą Orleańską''; ok. 1412–1431) – bohaterka narodowa [[Francja|Francji]], święta katolicka, [[mistyk|mistyczka]] [[średniowiecze|średniowieczna]].
* Jestem tu przysłana przez Boga, by was wygnać z całej Francji.
** Źródło: list do ks. Bedford, 29 marca 1429
* Jezus, Jezus, Jezus, Jezus!
** Opis: [[ostatnie słowa]] przed śmiercią.
** Źródło: [https://gazetalubuska.pl/ostatnie-slowa-wypowiedziane-przez-swietych-tuz-przed-smiercia-co-powiedzieli/ga/13768879/zd/32956627 ''Ostatnie słowa wypowiedziane przez świętych tuż przed śmiercią''], gazetalubuska.pl
* Miły królu, oto dopełniła się radość Boga, który chciał, abym wyzwoliła Orlean i abym was przyprowadziła tu, do miasta Reims, abyście zostali ukoronowani. Chciał wskazać, że wy jesteście prawdziwym królem i tym, do którego musi przynależeć to królestwo Boga.
* Nie obawiam się zbrojnych ludzi. Jeśli napotkamy bandytów, mój Pan mnie obroni; On otworzy mi drogę pośród nich, abym dotarła do następcy tronu. Po to się narodziłam. Od czterech, a może pięciu lat moi bracia z Raju i mój Pan mówią mi o tym.
* Panie, ześlij Twego Ducha królowi!
* Powiadam ci w Imieniu Boga, że ty jesteś prawdziwym dziedzicem Francji i synem królewskim.
** Opis: do [[Karol VII Walezjusz|Karola VII Walezjusza]].
* Przyszłam udzielić pomocy królestwu i wam. Król Niebios życzy sobie za moim pośrednictwem, namaszczenia i ukoronowania króla w Reims i abyście zostali namiestnikiem w Luy, prawdziwej siedzibie króla Francji!
** Opis: podczas pierwszej rozmowy z Karolem VII.
* Uważam, że Jezus Chrystus i Kościół stanowią jedno, i nie należy robić z tego trudności.
** Źródło: ''Akta procesu'' cytowane w Katechizmie Kościoła Katolickiego nr 795
* Wybaczam wam zło, jakie mi wyrządziliście. Kapłani, błagam, niech każdy z was ofiaruje za mnie mszę. Głosy pochodziły od Boga. Wszystko co uczyniłam, pochodziło z Bożego rozkazu. Moje objawienia pochodziły od Boga.
** Opis: krzycząc na stosie.
==O Joannie d’Arc==
* Francuzi, nie zapominajcie nigdy, że ojczyzna zrodziła się u nas w sercu kobiety, że powstała z jej czułości, z jej łez i krwi, którą za nas przelała.
** Autor: [[Jules Michelet]], ''Jeanne d’Arc'', Paryż 1888, s. 8.
* Jej siła pochodziła z pierwszego w historii połączenia dawnej wiary religijnej i nowego poczucia patriotyzmu. Bóg przemawiał do niej głosami świętej Katarzyny, świętego Michała i świętej Małgorzaty, ale nie nakazywał czystości, pokory ani życia duchowego, lecz działanie polityczne, mające ocalić kraj przed uciskiem obcych tyranów.
** Autorka: [[Barbara Tuchman]], ''Odległe zwierciadło''
* (…) Joanna, dobra Lotarynka, którą Anglicy spalili w Rouen
** ''(…) Jehanne la bonne Lorraine, qu'Englois brulerent à Rouan'' (fr.)
** Autor: [[François Villon]], ''Ballade des dames du temps jadis'' (pol. ''Ballada o paniach minionego czasu'') [w:] ''Le Grand Testament'' (1461)
* – Joanno! Szykuj się na śmierć!<br />Joanno! Szykuj się na śmierć!<br />– Dlaczego śmiercią mnie straszycie?<br />Wszystko najgorsze już poza mną<br />Dni rozciągnięte na torturach<br />Śmierć moim wybawieniem nazwą!<br />Łzy pot i krew co ze mnie uszły<br />Ciało zsuszyły na pergamin<br />Co spłonie szybko lecz bez duszy<br />Która powieje popiołami<br />Nad bladym światem pogrzebowo<br />Bo kłamstwem żyje wasze słowo!
** Autor: [[Jacek Kaczmarski]], ''Joanna d’Arc'', 1978
* Królestwo zostało podniesione z kolan i przywrócone przez niewiastę – czego nie potrafiły dokonać setki mężczyzn (...). Och, jakaż to chwała dla kobiecego rodu.
** Autorka: [[Christine de Pisan]], ''Opowieść o Joannie d’Arc'' (1429)
* Sławna Joanna udowodniła, że nie ma takiego cudu, którego francuska pomysłowość nie potrafiłaby stworzyć, gdy zagrożona jest narodowa niepodległość.
** Autor: [[Napoleon Bonaparte]]
** Opis: w 1803.
** Źródło: Henri Guillemin, ''Jeanne dite Jeanne d’Arc'', Paryż 1970, s. 306–307.
==Zobacz też==
* [[La Hire]]
* [[Jean de Bueil]]
{{SORTUJ:Arc, Joanna}}
[[Kategoria:Francuscy rycerze]]
[[Kategoria:Francuscy święci katoliccy]]
[[Kategoria:Męczennicy]]
[[Kategoria:Mistycy]]
[[Kategoria:Straceni za odmienne poglądy religijne]]
j34x8rq6u0hh7tgttpzfstt7j5qr1cc
Ludwik XI Walezjusz
0
12779
645737
578884
2026-07-27T15:54:22Z
Mrnr84201
7345
nowe cytaty
645737
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Louis XI of France.jpg|mały|{{center|Ludwik XI Walezjusz}}]]
'''[[w:Ludwik XI Walezjusz|Ludwik XI Walezjusz]]''' (zwany ''Wielkim Pająkiem'', fr. ''L'universelle Aragne''; 1423–1483) – król Francji od 1461, syn [[Karol VII Walezjusz|Karola VII Zwycięskiego]] i Marii Andegaweńskiej.
* Będą was oszukiwać, oszukujcie ich lepiej.
** Opis: do [[ambasador]]ów, wysyłając ich za granicę.
** Źródło: Jerzy Michałowski, ''Noty i anegdoty dyplomatyczne'', red. Maria Błaszczykowa, wyd. Iskry, Warszawa 1977, s. 15.
* Kto nie umie udawać, nie umie rządzić.
* Moja córka jest udana, jedyna jej wada, że nie urodziła się chłopcem.
** Opis: o Annie de Beaujeu.
** Źródło: Elwira Watała, ''Wielcy zboczeńcy'', Warszawa 2007, ISBN 9788373992276.
* Wygnanie Anglików z Francji przyszło mi znacznie łatwiej niż mojemu ojcu. On musiał użyć oręża, podczas gdy ja posłużyłem się wyłącznie pasztetami z dziczyzny i dobrym winem.
** Opis: w 1475 o rokowaniach pokojowych z Anglią, jednak francuski król poza ugoszczeniem jadłem i winem, zobowiązał się wypłacać [[Edward IV York|Edwardowi IV]] coroczny trybut i sowicie obdarować angielskich lordów.
** Źródło: Anna Brzezińska, ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 203.
==O Ludwiku XI==
* Burgundzki książę wpuścił do kurnika lisa, który pożre jego kurczęta.
** Autor: [[Karol VII Walezjusz|Karol VII Zwycięski]]
** Opis: w 1456, kiedy jego syn schronił się przed gniewem ojca na dworze księcia Burgundii, [[Filip III Dobry|Filipa Dobrego]].
** Źródło: Anna Brzezińska, ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 70.
* Więcej ludzi zginęło od uderzeń jego języka niż od ostrza jego miecza.
** Autorka: [[Małgorzata York]]
** Źródło: Anna Brzezińska, ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 182.
[[Kategoria:Delfini Francji]]
[[Kategoria:Francuscy królowie]]
[[Kategoria:Walezjusze]]
aoaoe9o2ax8opfq6ipp6zsxgq7nrccu
Ian Curtis
0
16275
645822
645400
2026-07-28T03:54:24Z
Nazwa1234
53893
/* */
645822
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Ian Curtis|Ian Kevin Curtis]]''' (1956–1980) – angielski wokalista i [[autor]] [[tekst]]ów nowofalowego zespołu [[Joy Division]].
[[Plik:Ian curtis.jpg|mały|{{center|Ian Curtis}}]]
==Cytaty z utworów==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Joy Division}}
* Matko, próbowałem, proszę, uwierz mi. Robię to najlepiej jak mogę. Wstydzę się rzeczy, przez które przeszedłem. Wstydzę się osoby, którą jestem.
** ''Mother, I tried, please believe me. I'm doing the best that I can. I'm ashamed of the things I've been put through. I'm ashamed of the person I am.'' (ang.)
** Źródło: utwór ''Isolation''
* Miłość nas rozszarpie.
** Źródło: utwór ''Love will tear us apart''
* Oczekuję przewodnika,<br />który przyjdzie i weźmie mnie za rękę.<br />Czy te odrzucenia mogą sprawić,<br />że poczuję przyjemności normalnego człowieka?
** ''I've been waiting for a guide<br />to come and take me by the hand.<br />Could these sensations make me<br />feel the pleasures of a normal man?''
** Źródło: utwór ''Disorder''
==Inne==
* Chciałbym być jedwabnym ekranem Warhola<br />Na ścianie wiszącym<br />Albo małym Joe albo może Lou<br />Nimi wszystkimi być chciałbym<br />Wszystkie nowojorskie złamane serca<br />I tajemnice moje by się stały<br />Umieściłbym cię na filmowej szpuli<br />I wtedy zwyczajnie dobrze by się działo.
** Źródło: wiersz na dzień św. Walentego od Curtisa dla żony.
* Czepiając się nagiej myśli, niemożliwe taktyki sprawdzają się dla niemożliwych środków. To jest ostatnia chwila odrodzenia. Ostatnia strona w książce. Gorzkie wyzwanie pomiędzy starym i nowym, z jednym ostatnim ostrzeżeniem.
** Źródło: ''Joy Division i Ian Curtis. Przejmujący z oddali''
* Od początku choroby, mojego stanu, staram się znaleźć jakiś logiczny sposób spędzania czasu, wytłumaczenia środków do końca.
** Źródło: ''Joy Division i Ian Curtis. Przejmujący z oddali''
* Pieniądze za to, pieniądze za tamto, pieniądze za nic.
** Źródło: ''Joy Division i Ian Curtis. Przejmujący z oddali''
* Perwersyjne reakcje, upadek ludzkości. Jakie jest twoje kalectwo?
** Źródło: ''Joy Division i Ian Curtis. Przejmujący z oddali''
* Tak jak zbiera się kurz, tak samo wspomnienia z minionego dzieciństwa.
** Źródło: ''Joy Division i Ian Curtis. Przejmujący z oddali''
{{SORTUJ:Curtis, Ian}}
[[Kategoria:Brytyjscy gitarzyści]]
[[Kategoria:Brytyjscy tekściarze]]
[[Kategoria:Brytyjscy muzycy rockowi]]
[[Kategoria:Brytyjscy wokaliści]]
[[Kategoria:Joy Division]]
[[Kategoria:Samobójcy]]
6kvgu1d2450ba787coirdrhifv07kej
Ballady i romanse
0
17073
645724
644884
2026-07-27T14:08:49Z
Nazwa1234
53893
/* */
645724
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Ballady i romanse|Ballady i romanse]]''' – pierwszy tomik [[ballada|ballad]] [[Adam Mickiewicz|Adama Mickiewicza]], wydany w 1822 w [[Wilno|Wilnie]].
[[Plik:Adam Mickiewicz Poezye 1822 S001.jpg|mały|{{center|Strona tytułowa}}]]
* Ach, gdy z tobą, kochanie,<br />Smutku i szczęścia nie dzielę,<br />Smutek smutkiem zostanie,<br />Weselem nie jest wesele.
** Źródło: [[s:Kurhanek Maryli (Mickiewicz, 1899)|''Kurhanek Maryli'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 109.
** Zobacz też: [[smutek]], [[szczęście]]
* Ach, jak tam zimno musi być w grobie!<br/>Umarłeś, tak, dwa lata!<br/>Weź mię, ja umrę przy tobie,<br/>Nie lubię świata.
** Źródło: [[s:Romantyczność (1899)|''Romantyczność'']]
* Ach! pójdę aż do piekła,<br />Zniosę bicze, pochodnie,<br />Byleby moją zbrodnię<br />Wieczysta noc powlekła.
** Źródło: [[s:Lilie (Mickiewicz)|''Lilie'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 131.
** Zobacz też: [[piekło]]
* A ja ni ludziom, ni Bogu!<br />Niech ziarno w polu przepadnie,<br />Niech ginie siano ze stogu,<br />Niech sąsiad kopy rozkradnie,<br />Niech trzodę wyduszą wilki!<br />Niemasz, niemasz Marylki!
** Źródło: [[s:Kurhanek Maryli (Mickiewicz, 1899)|''Kurhanek Maryli'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 108.
* »A, Twardowski... witam, bracie!«<br/>To mówiąc bieży obcesem:<br/>»Cóż to, czyliż mię nie znacie?<br/>Jestem Mefistofelesem.
** Źródło: [[s:Pani Twardowska (Mickiewicz, 1899)|''Pani Twardowska'']]
* Bije raz, dwa, trzy… już północna pora:<br />Głuche wokoło zacisze,<br />Wiatr tylko szumi po murach klasztora,<br />I psów szczekanie gdzieś słyszę.
** Źródło: [[s:Do przyjaciół (Mickiewicz, 1899)|''Do przyjaciół'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 110.
* Bo skoro północ nawlecze zasłony,<br />Cerkiew się z trzaskiem odmyka,<br />W pustej zrąbnicy dzwonią same dzwony,<br />W chróstach coś huczy i ksyka.<br />Czasami płomyk okaże się blady,<br />Czasem grom trzaska po gromie,<br />Same się z mogił ruszają pokłady,<br />I larwy stają widomie.
** Źródło: [[s:To lubię (Mickiewicz, 1899)|''To lubię'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 112.
* Chcę coś okropnie, coś pisać miłośnie,<br />O strachach i o Maryli.
** Źródło: [[s:Do przyjaciół (Mickiewicz, 1899)|''Do przyjaciół'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 111.
* Czmychnąwszy dziurką od klucza,<br />Dotąd, jak czmycha, tak czmycha.
** Źródło: [[s:Pani Twardowska (Mickiewicz, 1899)|''Pani Twardowska'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 120.
* Dawniej, kiedy spać szedłem, tem słodziłem chwile,<br >Że skoro się obudzę, obaczę Marylę,<br >I dawniej spałem mile! Teraz, tutaj spać będę, od ludzi daleki,<br >Może ją we śnie ujrzę, gdy zamknę powieki; Może zamknę na wieki!
** Źródło: [[s:Kurhanek Maryli (Mickiewicz, 1899)|''Kurhanek Maryli'']]
* Dni nasze jak dni motylka;<br />Życiem wschód, śmiercią południe;<br />Lepsza w kwietniu jedna chwilka,<br />Niż w jesieni całe grudnie.
** Źródło: [[s:Pierwiosnek (Mickiewicz)|''Pierwiosnek'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 83.
** Zobacz też: [[życie]]
* Dochowaj, strzelcze, to moja rada:<br />Bo kto przysięgę naruszy,<br />Ach biada jemu, za życia biada!<br />I biada jego złej duszy!
** Źródło: [[s:Świtezianka|''Świtezianka'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 95.
** Zobacz też: [[dusza]], [[przysięga]]
* Dyablik to był w wódce na dnie,<br >Istny Niemiec, sztuczka kusa,<br >Skłonił się gościom układnie,<br >Zdjął kapelusz i dał susa.<br /><br/>Z kielicha aż na podłogę<br />Pada, rośnie na dwa łokcie,<br />Nos jak haczyk, kurzą nogę,<br />I krogulcze ma paznokcie.
** Źródło: [[s:Pani Twardowska (Mickiewicz, 1899)|''Pani Twardowska'']]
* Jakiż to chłopiec piękny i młody,<br >Jaka to obok dziewica,<br >Brzegami sinej Świtezi wody<br >Idą przy świetle księżyca?
** Źródło: [[s:Świtezianka|''Świtezianka'']]
* Ja umieram. – Ja nie płaczę.<br />I wy chciejcie ulżyć sobie;<br />Prędzej, poźniej, legniem w grobie,<br />Nie wrócą na świat rozpacze.
** Źródło: [[s:Tukaj albo próby przyjaźni (Mickiewicz, 1899)|''Tukaj albo próby przyjaźni'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 120.
* Jedzą, piją, lulki palą,<br />Tańce, hulanka, swawola;<br />Ledwie karczmy nie rozwalą,<br />Cha, cha! chi, chi! hejża! hola!
** Źródło: [[s:Pani Twardowska (Mickiewicz, 1899)|''Pani Twardowska'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 116.
* Jeśli nie możem ujść nieprzyjaciela,<br />O śmierć błagamy u Ciebie,<br />Niechaj nas lepiej Twój piorun wystrzela,<br />Lub żywych ziemia pogrzebie!
** Źródło: [[s:Świteź (Mickiewicz)|''Świteź'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 92.
* Jeśli rozdzielę szczupłe wojsko moje,<br />Krewnemu nie dam obrony;<br />A jeśli wszyscy pociągniem na boje,<br />Jak będą córy i żony?
** Źródło: [[s:Świteź (Mickiewicz)|''Świteź'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 91.
* Ktokolwiek będziesz w Nowogródzkiej stronie,<br />Do Płużyn ciemnego boru<br />Wjechawszy, pomnij zatrzymać twe konie,<br />Byś się przypatrzył jezioru.<br /><br />Świteź tam jasne rozprzestrzenia łona,<br />W wielkiego kształcie obwodu,<br />Gęstą po bokach puszczą oczerniona,<br />A gładka jak szyba lodu.<br /><br />Jeżeli nocną przybliżysz się dobą<br />I zwrócisz ku wodom lice:<br />Gwiazdy nad tobą i gwiazdy pod tobą,<br />I dwa obaczysz księżyce.<br /><br />Niepewny, czyli szklana z pod twej stopy<br />Pod niebo idzie równina,<br />Czyli też niebo swoje szklane stropy<br />Aż do nóg twoich ugina;<br /><br />Gdy oko brzegów przeciwnych nie sięga,<br />Dna nie odróżnia od szczytu:<br />Zdajesz się wisieć w środku niebokręga,<br />W jakiejś otchłani błękitu.
** Źródło: [[s:Świteź (Mickiewicz)|''Świteź'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 87–88.
* Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,<br />Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce;<br />Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!<br />Miej serce i patrzaj w serce!
** Zobacz też: [[prawda]], [[cud]], [[serce]]
** Źródło: [[s:Romantyczność (1899)|''Romantyczność'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 87.
* Maryla słodkie miłości wyrazy<br />Dzieliła skąpo w rachubie:<br />Choć jej kto ''kocham'' mówił po sto razy,<br />Nie rzekła nawet i ''lubię''. <br /><br />Za to więc w Rucie, pod północną chwilę,<br />Kiedy się wszyscy spać kładą,<br />Ja na dobranoc żegnając Marylę,<br />Taką straszyłem balladą.
** Źródło: [[s:Do przyjaciół (Mickiewicz, 1899)|''Do przyjaciół'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 111.
* Mnie choć to wszystko w umyśle przytomne,<br />Pociechy szukam, nie sławy:<br />Lepiej wam powiem, jeżeli przypomnę,<br />Jakie z nią miałem zabawy.
** Źródło: [[s:Do przyjaciół (Mickiewicz, 1899)|''Do przyjaciół'']]
* Niemasz zbrodni bez kary,<br />Lecz jeśli szczera skrucha,<br />Zbrodniarzów Pan Bóg słucha.
** Źródło: [[s:Lilie (Mickiewicz)|''Lilie'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 136.
** Zobacz też: [[zbrodnia]]
* Noc przeszła, zasnąć trudno;<br />Nie wygnać z myśli grzechu.<br />Zawsze na sercu nudno,<br />Nigdy na ustach śmiechu!
** Źródło: [[s:Lilie (Mickiewicz)|''Lilie'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 132.
* O potęgo! o człowieku!<br />Wielkie zamki, wielkie imię,<br />Wielkie nic! wielkości, czczy dymie!(…)<br />O nauki! o człowieku!<br />Wielka mądrość, wielkie imię,<br />Wielkie nic! rozum, czczy dymie!(…)<br />O pobożności! człowieku!<br />Święta wiaro, święte imię,<br />Święte nic! Cnoto, czczy dymie!<br />Ja umieram w kwiecie wieku.
** Źródło: [[s:Tukaj albo próby przyjaźni (Mickiewicz, 1899)|''Tukaj albo próby przyjaźni'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 120–121.
* Ona mu z kosza daje maliny,<br >A on jej kwiatki do wianka;<br >Pewnie kochankiem jest tej dziewczyny,<br >Pewnie to jego kochanka.
** Źródło: [[s:Świtezianka|''Świtezianka'']]
* Ot, lepiej pióro wezmę i śród ciszy,<br/>Gdy się bez ładu myśl plącze,<br/>Zacznę coś pisać dla mych towarzyszy,<br/>Zacznę, bo nie wiem, czy skończę.
** Źródło: [[s:Do przyjaciół (Mickiewicz, 1899)|''Do przyjaciół'']]
* Patrzę — aż cały wóz stoi na łące.<br/>Siadam, powoli strach mija;<br/>Proszę za dusze, w czyscu bolejące,<br/>Zmówić trzy Zdrowaś Maryja.
** Źródło: [[s:To lubię (Mickiewicz, 1899)|''To lubię'']]
* Po co żałujesz dzikiej wietrznicy,<br />Która cię zwabia w te knieje,<br />Zawraca głowę, rzuca w tęsknicy,<br />I może jeszcze się śmieje?
** Źródło: [[s:Świtezianka|''Świtezianka'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 96.
* Potem cała skrwawiona,<br />Męża zbójczyni żona,<br />Bieży przez łąki, przez knieje,<br />I górą i dołem i górą.<br />Zmrok pada, wietrzyk wieje.
** Źródło: [[s:Lilie (Mickiewicz)|''Lilie'']]
* Powitają przyjaciele<br />Mnie, wiosny młodej aniołka;<br />Przyjaźń ma blasku niewiele<br />I cień lubi jak me ziołka.
** Źródło: [[s:Pierwiosnek (Mickiewicz)|''Pierwiosnek'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 84.
** Zobacz też: [[przyjaźń]]
* Pójdźcie, o dziatki, pójdźcie wszystkie razem<br />Za miasto, pod słup, na wzgórek;<br />Tam przed cudownym klęknijcie obrazem,<br />Pobożnie zmówcie paciorek.<br /><br />Tato nie wraca: ranki i wieczory<br />We łzach go czekam i trwodze;<br />Rozlały rzeki, pełne zwierza bory,<br />I pełno zbójców na drodze.
** Źródło: [[s:Powrót taty (Mickiewicz, 1899)|''Powrót taty'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 103.
* Pókiśmy mieli ciebie,<br />W domu było jak w niebie.
** Źródło: [[s:Kurhanek Maryli|''Kurhanek Maryli'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 109.
* Przy tobie niema żywego ducha:<br />Co tam wkoło siebie chwytasz?<br />Kogo wołasz, z kim się witasz?
** Źródło: [[s:Romantyczność (1899)|''Romantyczność'']]
* Słowicze wdzięki w mężczyzny głosie,<br />A w sercu lisie zamiary.
** Źródło: [[s:Świtezianka|''Świtezianka'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 94.
** Zobacz też: [[mężczyzna]]
* Słuchaj, dzieweczko!<br />– Ona nie słucha.
** Źródło: [[s:Romantyczność (1899)|''Romantyczność'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 83.
* Spojrzyj, Marylo, gdzie się kończą gaje:<br />W prawo łóz gęsty zarostek,<br />W lewo się piękna dolina podaje,<br />Przodem rzeczułka i mostek.
** Źródło: [[s:To lubię (Mickiewicz, 1899)|''To lubię'']]
* Straszno!... Nie była straszną ta godzina,<br />Gdy były nieba łaskawsze;<br />Ileż mi słodkich chwilek przypomina!<br />Precz!... to już znikło na zawsze!
** Źródło: [[s:Do przyjaciół (Mickiewicz, 1899)|''Do przyjaciół'']]
* Surowa ziemia ciało pochłonie,<br />Oczy twe żwirem zagasną.<br />A dusza przy tem świadomem drzewie<br />Niech lat doczeka tysiąca:<br />Wiecznie piekielne cierpiąc zarzewie,<br />Nie ma czem zgasić gorąca.
** Źródło: [[s:Świtezianka|''Świtezianka'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 97–98.
* – „Słuchaj, dzieweczko!” – krzyknie śród zgiełku<br />Starzec, i na lud zawoła:<br />Ufajcie memu oku i szkiełku,<br />Nic tu nie widzę dokoła.<br /><br />„Duchy karczemnej tworem gawiedzi,<br />W głupstwa wywarzone kuźni;<br />Dziewczyna duby smalone bredzi,<br />A gmin rozumowi bluźni”.<br /><br />– „Dziewczyna czuje, – odpowiadam skromnie,<br />A gawiedź wierzy głęboko:<br />Czucie i wiara silniej mówi do mnie,<br />Niż mędrca szkiełko i oko.”
** Źródło: [[s:Romantyczność (1899)|''Romantyczność'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 87.
** Zobacz też: [[wiara]]
* Teraz ja szczęścia szukam ot w tej księdze... <br />Księga znudziła, porzucam;<br />Znowu ku lubym przedmiotom myśl pędzę,<br />To marzę, to się ocucam.
** Źródło: [[s:Do przyjaciół (Mickiewicz, 1899)|''Do przyjaciół'']]
* Trojaka do zguby droga —<br />Ciekawość, łakomstwo, trwoga.<br />Więc kto w tym trojakim względzie<br />Twardej nie ulegnie probie,<br />Takiemu już można będzie<br />Ufać, jak samemu sobie.
** Źródło: [[s:Tukaj albo próby przyjaźni (Mickiewicz, 1899)|''Tukaj albo próby przyjaźni'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 127.
* Ty, jak dwa lata przebiegą,<br />Miałeś pojechać do Rzymu,<br />By cię tam porwać jak swego. (…)<br />Ta karczma ''Rzym'' się nazywa…<br />Kładę areszt na waszeci.
** Źródło: [[s:Pani Twardowska (Mickiewicz, 1899)|''Pani Twardowska'']] w: ''Poezye '', t. I, Kraków 1899, s. 117–118.
* Wy, dziatki, na ten pagórek<br />Biegajcie sobie, i za moję duszę<br />Zmówcie też czasem paciorek.
** Źródło: [[s:Powrót taty (Mickiewicz, 1899)|''Powrót taty'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 106.
* Za pierwszy młodości pączek<br />Zyskam pierwszą – ach! łzę tylko…
** Źródło: [[s:Pierwiosnek|''Pierwiosnek'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 84.
* Zbrodnia to niesłychana:<br />Pani zabija pana. <br />Zabiwszy, grzebie w gaju,<br >Na łączce przy ruczaju.<br />Grób liliją zasiewa,<br >Zasiewając, tak śpiewa: <br /> »Rośnij, kwiecie, wysoko,<br >Jak pan leży głęboko; <br /> Jak pan leży głęboko,<br >Tak ty rośnij wysoko«.
** Źródło: [[s:Lilie (Mickiewicz)|''Lilie'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 129.
* Zostać na polu samemu i w nocy,<br />''To lubię'', rzekłem, ''to lubię!''
** Źródło: [[s:To lubię (Mickiewicz, 1899)|''To lubię'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 113.
* Źle mnie w złych ludzi tłumie:<br />Płaczę, a oni szydzą:<br />Mówię, nikt nie rozumie;<br />Widzę, oni nie widzą!
** Źródło: [[s:Romantyczność (1899)|''Romantyczność'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 86.
{{Wikisource|tytuł=Ballady i romanse|dopełniacz=Ballad i romansów}}
[[Kategoria:Ballady]]
[[Kategoria:Tomy poezji i cykle wierszy]]
[[Kategoria:Twórczość Adama Mickiewicza]]
hpihroka9t0rb5bibs18zo9bcy0d3fi
Ostatnie zdania dzieł literackich
0
17124
645721
645626
2026-07-27T13:37:05Z
Nazwa1234
53893
/* */
645721
wikitext
text/x-wiki
''Na tej stronie gromadzone są ostatnie zdania różnych dzieł literackich.''
{{spoiler}}
* Aby wypełnić ludzkie serce, wystarczy walka prowadząca ku szczytom. Trzeba sobie wyobrażać Syzyfa szczęśliwym.
** Autor: [[Albert Camus]], ''Mit Syzyfa''
* A diament w ziemi nie zgnije.
** Autor: [[Andrej Sládkovič]], ''[[Maryna]]''
* A ja pójdę uściskać moją kochaną szkatułkę.
** Autor: [[Molier]], ''[[Skąpiec]]'', [[s:Skąpiec (Molier)/Akt V|akt V, scena szósta]], tłum. [[Tadeusz Boy-Żeleński]]
* A jednak dobrze jest, wszystko jest dobrze. Co? – może nie? Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!
** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''[[Pożegnanie jesieni]]''
* Ale bądźmy spokojni! Teraz jest za późno, zawsze będzie za późno! Na szczęście!
** Autor: [[Albert Camus]], ''Upadek''
* A mnie i tak nie chciał stanąć.
** Autor: [[Charles Bukowski]], ''Faktotum''
* A ona zamknęła mu usta dłonią miękką, choć pełną stanowczości. Potem uniesionym rąbkiem koca zaczęła wycierać jego łzy i pocałowała go lekko w policzek. Wtedy odpadła odeń nawet ciekawość, tak że w ramionach tej obcej kobiety stał się na jedno mgnienie biały i nie zapisany, jak w chwili narodzin.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''Szpital przemienienia''
* A potem odwróciłem się i wyszedłem.
** Autor: [[Charles Bukowski]], ''Z szynką raz!''
* A rządził Adam, bo on był Królem. Aż do dnia, w którym wola, żeby być Królem, opuściła go. Wówczas padł, służąc za pokarm silniejszemu. Bo królem jest zawsze najsilniejszy, nie tylko dzięki samej sile, ale dzięki sile, sprytowi i szczęściu. Królem wśród szczurów.
** Autor: [[James Clavell]], ''[[Król szczurów]]''
* Ale każde życie stanowi dla każdego całe sto procent, więc może ma to jakiś sens.
** Autor: [[Hanna Krall]], ''[[Zdążyć przed Panem Bogiem]]''
* Ale na gardle jego spoczęły ręce jednego z panów, gdy drugi tymczasem wepchnął mu nóż w serce i dwa razy w nim obrócił. Gasnącymi oczyma widział jeszcze K., jak panowie blisko, przed jego twarzą, policzek przy policzku, śledzili ostateczne rozstrzygnięcie. "Jak pies!" - powiedział do siebie. Było tak, jak gdyby wstyd miał go przeżyć.
** Autor: [[Franz Kafka]], ''[[Proces (powieść)|Proces]]''
* Ale wszystko już było dobrze, wreszcie było dobrze; walka się skończyła. Odniósł zwycięstwo nad samym sobą. Kochał Wielkiego Brata.
** Autor: [[George Orwell]], ''[[Rok 1984]]''
* Bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika, że może przez dziesiątki lat pozostać uśpiony w meblach i bieliźnie, że czeka cierpliwie w pokojach, w piwnicach, w kufrach, w chustkach i w papierach, i że nadejdzie być może dzień, kiedy na nieszczęście ludzi i dla ich nauki dżuma obudzi swe szczury i pośle je, by umierały w szczęśliwym mieście.
** Autor: [[Albert Camus]], ''[[Dżuma (powieść)|Dżuma]]''
* Bądź wierny Idź
** Autor: [[Zbigniew Herbert]], ''[[Pan Cogito]]''
* Będzie jutro padać w Bouyille.
** Autor: [[Jean-Paul Sartre]], ''Mdłości''
* [...] Bo dzieło zniszczenia <br />W dobrej sprawie jest święte, jak dzieło tworzenia: <br />Bóg wyrzekł słowo ''stań się'', Bóg i ''zgiń'' wyrzecze! <br />Kiedy od ludzi wiara i wolność uciecze, <br />Kiedy ziemię despotyzm i duma szalona <br />Obleją, jak Moskale redutę Ordona: <br />Karząc plemię zwycięzców zbrodniami zatrute, <br />Bóg wysadzi tę ziemię, jak on swą redutę.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Reduta Ordona]]''
* Buch buch oj Ryczą, Ryczą, aż chyba Buchają. I dopiroż od Śmiechu, do Śmiechu, Śmiechem Buch, Śmiechem bach, buch, buch Buchają!...
** Autor: [[Witold Gombrowicz]], ''Trans-Atlantyk''
* Dla wszystkich starczy miejsca<br />Pod wielkim dachem nieba<br />Na ziemi, której ja i ty<br /> Nie zamienimy w bagno krwi<!--Uwaga: nie poprawiać; brak kropki na końcu wg tekstu oryginalnego-->
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Missa pagana''
* Dość. Na nas nie czas. Na nas teraz. Bywaj (jako że być, w pełni być, wiecznie być – na razie nie możesz). Bywaj zatem. I – do zobaczenia.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Fabula rasa]]''
* Dziad podniósł się, spędził psa, poprawił torebek i wsparłszy się na kulach rzekł:<br />– Ostańcie z Bogiem, ludzie kochane.
** Autor: [[Władysław Reymont]], ''[[Chłopi (powieść)|Chłopi]]'', t. 4, ''Lato''
* Dziś na obiad była potrawka z kury.
**Autor: [[Witold Gombrowicz]], ''Kosmos''
* I ja tam z gośćmi byłem, miód i wino piłem,<br />A com widział i słyszał, w księgi umieściłem.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Pan Tadeusz (poemat)|Pan Tadeusz]]''
* I szli całą noc.
** Autor: [[Jerzy Andrzejewski]], ''Bramy raju''
* Jak całował mnie pod Mauretańskim murem i pomyślałam cóż może być tak samo dobrze on jak inny i wtedy poprosiłam go oczyma żeby poprosił znowu tak a wtedy on poprosił mnie czy ja tak powiem tak mój kwiecie górski i najpierw objęłam go ramionami tak i przyciągnęłam go w dół ku sobie tak że mógł uczuć moje piersi pachnące tak a serce biło mu jak szalone i tak powiedziałam tak chcę Tak.
** Autor: [[James Joyce]], ''[[Ulisses (powieść)|Ulisses]]''
* Jakiś napój rozlany na stole rzucał wokół oślepiające, złowieszcze refleksy.
** Autor: [[Yukio Mishima]], ''Wyznanie maski''
* Jednak przy odrobinie wysiłku zdołam może kiedyś zrozumieć, że ludzie zawsze przybywają punktualnie tam, gdzie są oczekiwani.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Pielgrzym (powieść)|Pielgrzym]]''
* Koniec i bomba, a kto czytał ten trąba!
**Autor: [[Witold Gombrowicz]], ''[[Ferdydurke]]''
* Miałeś, chamie, złoty róg….
** Autor: [[Stanisław Wyspiański]], ''[[Wesele (dramat)|Wesele]]''
* Milczy, patrząc w mroczne niebo, i pełnymi smutku oczami ogląda powolny taniec niezliczonych gwiazd.
** Autor: [[Neil Gaiman]], ''Gwiezdny pył''
** Opis: o Yvaine.
* Na grobie Ewy. ADAM: Gdziekolwiek była ona tam był Raj.
** Autor: [[Mark Twain]], ''Pamiętniki Adama i Ewy''
* Na moście był w tym momencie ruch wprost nieskończony.
** Autor: [[Franz Kafka]], ''Wyrok''
* Oficer go nie widzi... rękę podniósł w górę.
** Autor: [[Juliusz Słowacki]], ''[[Kordian]]''
* Pomyślę o tym wszystkim jutro, w Tarze. Zniosę to wtedy lepiej. Jutro pomyślę, jak go odzyskać. Mimo wszystko, życie się dzisiaj nie kończy.
** Autor: [[Margaret Mitchell]], ''[[Przeminęło z wiatrem (powieść)|Przeminęło z wiatrem]]''
* Nie odprowadził ciała żaden z księży.
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]], ''[[Cierpienia młodego Wertera]]''
* (…) nieustannie szukam sposobu, żeby stać się taką, jaką chętnie chciałabym być i jaką mogłabym być, gdyby… na świecie nie mieszkali żadni inni ludzie.
** Autor: [[Anne Frank]], ostatni wpis z dziennika z 1 sierpnia 1944
* Od dziewiętnastu lat blizna nie zabolała go ani razu.<br />Wszystko było dobrze.
** Autor: [[Joanne Kathleen Rowling]], ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci (książka)|Harry Potter i Insygnia Śmierci]]''
** Opis: także ostatnie zdania całej sagi.
* Okupacja niemiecka, która skończyła się dla ludzi wiele lat temu, zaczęła się znowu dla mnie.
** Autor: [[Marek Hłasko]], ''[[Piękni dwudziestoletni]]''
* Poczucie odzyskania sił sprawiło, że (…) pierwszy raz przedsięwziąłem skreślić moje wrażenia. Ale dla uspokojenia Cię, przyrzekam najuroczyściej, że to się nie powtórzy, choćby mi losy dozwoliły jeszcze oglądać nasze ukochane Tatry.
** Autor: [[Tytus Chałubiński]], ''Sześć dni w Tatrach''
* Poszedł Sokrates do Lykejonu, wykąpał się, potem dzień cały tak spędził, jak to zazwyczaj był czynił, a wieczorem poszedł do domu odpocząć.
** Autor: [[Platon]], ''[[Platon#Uczta|Uczta]]'', przekład [[Władysław Witwicki|Władysława Witwickiego]]
* Profesor Dringenbaum, metodyczny Szwajcar, kucając u ściany, w pożółkłym świetle latarki poprawiał wiecznym piórem swój referat. Uzmysłowiwszy sobie, że ta skupiona czynność zwiastuje początek obrad drugiego dnia kongresu futurologicznego, wybuchnąłem takim śmiechem, że maszynopis wypadł mu z palców, chlupnął w czarną wodę i odpłynął — w niezbadaną przyszłość.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''[[Kongres futurologiczny]]''
* Staremu śniły się lwy.
** Autor: [[Ernest Hemingway]], ''[[Stary człowiek i morze]]''
* Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni.
** Autor: [[Denis Diderot]], ''[[Kuzynek mistrza Rameau]]'', wyd. Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie, Kraków 2008, tłum. Grażyna Dobreńko, s. 148.
** Opis: ON (kuzynek)
* To było za nimi. A przed nimi było wszystko.
** Autor: [[Andrzej Sapkowski]], ''[[Saga o wiedźminie]]'', t. 5, ''[[Pani Jeziora]]''
* Trzeba mieć duży takt,<br />By skończyć trzeci akt. <br/>To nie złudzenie - to fakt.
** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''[[Szewcy]]''
* Trzeba uprawiać nasz ogródek.
** Autor: [[Voltaire]], ''[[Kandyd]]'' (przekład [[Tadeusz Boy-Żeleński|Tadeusza Boya-Żeleńskiego]])
* Tyle zostało o Giaurze podania,<br >I o Leili którą on postradał<br >I o Hassanie, któremu śmierć zadał.
** Autor: [[George Byron]], ''[[Giaur]]''
* Uniósł rękę ponad zrujnowaną ziemią i nakreślił w powietrzu znak dolara.
** Autor: [[Ayn Rand]], ''Atlas Zbuntowany''
* Wtedy przysłonił oczy i z całej siły odepchnął krzesło nogami.
** Autor: [[Marek Hłasko]], ''Pętla''
* … wypłynął z zaświatów żeglowny nemen omen i stał się nowym dzionkiem i stał się obwieszczającym koniec zagłady dzwonkiem i stał się gwiżdżącym na to wszystko skowronkiem pod nieboskłonem pod szeroko otwartym niebooknem pod błękitnym bezgranicznym antyplafonem i tak oto stanęła kropka nad ypsylonem<br />{{center|•}}
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Kropka nad ypsylonem''
* (…) zgoda,<br />A Bóg wtedy rękę poda.
** Autor: [[Aleksander Fredro]], ''[[Zemsta (komedia)|Zemsta]]''
** Opis: słowa Wacława.
* Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim.
** Autor: [[George Orwell]], ''[[Folwark zwierzęcy]]''
;Zobacz też:
* [[pierwsze zdania dzieł literackich]]
[[Kategoria:Dzieła literackie]]
mcird2163l58iad7znlojgobyf6vzop
645821
645721
2026-07-28T02:59:45Z
Nazwa1234
53893
/* */
645821
wikitext
text/x-wiki
''Na tej stronie gromadzone są ostatnie zdania różnych dzieł literackich.''
{{spoiler}}
* Aby wypełnić ludzkie serce, wystarczy walka prowadząca ku szczytom. Trzeba sobie wyobrażać Syzyfa szczęśliwym.
** Autor: [[Albert Camus]], ''Mit Syzyfa''
* A diament w ziemi nie zgnije.
** Autor: [[Andrej Sládkovič]], ''[[Maryna]]''
* A ja pójdę uściskać moją kochaną szkatułkę.
** Autor: [[Molier]], ''[[Skąpiec]]'', [[s:Skąpiec (Molier)/Akt V|akt V, scena szósta]], tłum. [[Tadeusz Boy-Żeleński]]
* A jednak dobrze jest, wszystko jest dobrze. Co? – może nie? Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!
** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''[[Pożegnanie jesieni]]''
* Ale bądźmy spokojni! Teraz jest za późno, zawsze będzie za późno! Na szczęście!
** Autor: [[Albert Camus]], ''Upadek''
* A mnie i tak nie chciał stanąć.
** Autor: [[Charles Bukowski]], ''Faktotum''
* A ona zamknęła mu usta dłonią miękką, choć pełną stanowczości. Potem uniesionym rąbkiem koca zaczęła wycierać jego łzy i pocałowała go lekko w policzek. Wtedy odpadła odeń nawet ciekawość, tak że w ramionach tej obcej kobiety stał się na jedno mgnienie biały i nie zapisany, jak w chwili narodzin.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''Szpital przemienienia''
* A potem odwróciłem się i wyszedłem.
** Autor: [[Charles Bukowski]], ''Z szynką raz!''
* A rządził Adam, bo on był Królem. Aż do dnia, w którym wola, żeby być Królem, opuściła go. Wówczas padł, służąc za pokarm silniejszemu. Bo królem jest zawsze najsilniejszy, nie tylko dzięki samej sile, ale dzięki sile, sprytowi i szczęściu. Królem wśród szczurów.
** Autor: [[James Clavell]], ''[[Król szczurów]]''
* Ale każde życie stanowi dla każdego całe sto procent, więc może ma to jakiś sens.
** Autor: [[Hanna Krall]], ''[[Zdążyć przed Panem Bogiem]]''
* Ale na gardle jego spoczęły ręce jednego z panów, gdy drugi tymczasem wepchnął mu nóż w serce i dwa razy w nim obrócił. Gasnącymi oczyma widział jeszcze K., jak panowie blisko, przed jego twarzą, policzek przy policzku, śledzili ostateczne rozstrzygnięcie. "Jak pies!" - powiedział do siebie. Było tak, jak gdyby wstyd miał go przeżyć.
** Autor: [[Franz Kafka]], ''[[Proces (powieść)|Proces]]''
* Ale wszystko już było dobrze, wreszcie było dobrze; walka się skończyła. Odniósł zwycięstwo nad samym sobą. Kochał Wielkiego Brata.
** Autor: [[George Orwell]], ''[[Rok 1984]]''
* Bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika, że może przez dziesiątki lat pozostać uśpiony w meblach i bieliźnie, że czeka cierpliwie w pokojach, w piwnicach, w kufrach, w chustkach i w papierach, i że nadejdzie być może dzień, kiedy na nieszczęście ludzi i dla ich nauki dżuma obudzi swe szczury i pośle je, by umierały w szczęśliwym mieście.
** Autor: [[Albert Camus]], ''[[Dżuma (powieść)|Dżuma]]''
* Bądź wierny Idź
** Autor: [[Zbigniew Herbert]], ''[[Pan Cogito]]''
* Będzie jutro padać w Bouyille.
** Autor: [[Jean-Paul Sartre]], ''Mdłości''
* [...] Bo dzieło zniszczenia <br />W dobrej sprawie jest święte, jak dzieło tworzenia: <br />Bóg wyrzekł słowo ''stań się'', Bóg i ''zgiń'' wyrzecze! <br />Kiedy od ludzi wiara i wolność uciecze, <br />Kiedy ziemię despotyzm i duma szalona <br />Obleją, jak Moskale redutę Ordona: <br />Karząc plemię zwycięzców zbrodniami zatrute, <br />Bóg wysadzi tę ziemię, jak on swą redutę.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Reduta Ordona]]''
* Buch buch oj Ryczą, Ryczą, aż chyba Buchają. I dopiroż od Śmiechu, do Śmiechu, Śmiechem Buch, Śmiechem bach, buch, buch Buchają!...
** Autor: [[Witold Gombrowicz]], ''Trans-Atlantyk''
* Dla wszystkich starczy miejsca<br />Pod wielkim dachem nieba<br />Na ziemi, której ja i ty<br /> Nie zamienimy w bagno krwi<!--Uwaga: nie poprawiać; brak kropki na końcu wg tekstu oryginalnego-->
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Missa pagana''
* Dość. Na nas nie czas. Na nas teraz. Bywaj (jako że być, w pełni być, wiecznie być – na razie nie możesz). Bywaj zatem. I – do zobaczenia.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Fabula rasa]]''
* Dziad podniósł się, spędził psa, poprawił torebek i wsparłszy się na kulach rzekł:<br />– Ostańcie z Bogiem, ludzie kochane.
** Autor: [[Władysław Reymont]], ''[[Chłopi (powieść)|Chłopi]]'', t. 4, ''Lato''
* Dziś na obiad była potrawka z kury.
**Autor: [[Witold Gombrowicz]], ''Kosmos''
* I ja tam z gośćmi byłem, miód i wino piłem,<br />A com widział i słyszał, w księgi umieściłem.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Pan Tadeusz (poemat)|Pan Tadeusz]]''
* I szli całą noc.
** Autor: [[Jerzy Andrzejewski]], ''Bramy raju''
* Jak całował mnie pod Mauretańskim murem i pomyślałam cóż może być tak samo dobrze on jak inny i wtedy poprosiłam go oczyma żeby poprosił znowu tak a wtedy on poprosił mnie czy ja tak powiem tak mój kwiecie górski i najpierw objęłam go ramionami tak i przyciągnęłam go w dół ku sobie tak że mógł uczuć moje piersi pachnące tak a serce biło mu jak szalone i tak powiedziałam tak chcę Tak.
** Autor: [[James Joyce]], ''[[Ulisses (powieść)|Ulisses]]''
* Jakiś napój rozlany na stole rzucał wokół oślepiające, złowieszcze refleksy.
** Autor: [[Yukio Mishima]], ''Wyznanie maski''
* Jednak przy odrobinie wysiłku zdołam może kiedyś zrozumieć, że ludzie zawsze przybywają punktualnie tam, gdzie są oczekiwani.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Pielgrzym (powieść)|Pielgrzym]]''
* Koniec i bomba, a kto czytał ten trąba!
**Autor: [[Witold Gombrowicz]], ''[[Ferdydurke]]''
* Miałeś, chamie, złoty róg….
** Autor: [[Stanisław Wyspiański]], ''[[Wesele (dramat)|Wesele]]''
* Milczy, patrząc w mroczne niebo, i pełnymi smutku oczami ogląda powolny taniec niezliczonych gwiazd.
** Autor: [[Neil Gaiman]], ''Gwiezdny pył''
** Opis: o Yvaine.
* Minęło parę minut, nim opadłemu na bok w leżaku pośpieszono z pomocą. Przeniesiono go do jego pokoju. I jeszcze tego samego dnia poruszony świat z respektem przyjął wiadomość o jego śmierci.
** Autor: [[Thomas Mann]], ''Śmierć w Wenecji''
* Na grobie Ewy. ADAM: Gdziekolwiek była ona tam był Raj.
** Autor: [[Mark Twain]], ''Pamiętniki Adama i Ewy''
* Na moście był w tym momencie ruch wprost nieskończony.
** Autor: [[Franz Kafka]], ''Wyrok''
* Oficer go nie widzi... rękę podniósł w górę.
** Autor: [[Juliusz Słowacki]], ''[[Kordian]]''
* Pomyślę o tym wszystkim jutro, w Tarze. Zniosę to wtedy lepiej. Jutro pomyślę, jak go odzyskać. Mimo wszystko, życie się dzisiaj nie kończy.
** Autor: [[Margaret Mitchell]], ''[[Przeminęło z wiatrem (powieść)|Przeminęło z wiatrem]]''
* Nie odprowadził ciała żaden z księży.
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]], ''[[Cierpienia młodego Wertera]]''
* (…) nieustannie szukam sposobu, żeby stać się taką, jaką chętnie chciałabym być i jaką mogłabym być, gdyby… na świecie nie mieszkali żadni inni ludzie.
** Autor: [[Anne Frank]], ostatni wpis z dziennika z 1 sierpnia 1944
* Od dziewiętnastu lat blizna nie zabolała go ani razu.<br />Wszystko było dobrze.
** Autor: [[Joanne Kathleen Rowling]], ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci (książka)|Harry Potter i Insygnia Śmierci]]''
** Opis: także ostatnie zdania całej sagi.
* Okupacja niemiecka, która skończyła się dla ludzi wiele lat temu, zaczęła się znowu dla mnie.
** Autor: [[Marek Hłasko]], ''[[Piękni dwudziestoletni]]''
* Poczucie odzyskania sił sprawiło, że (…) pierwszy raz przedsięwziąłem skreślić moje wrażenia. Ale dla uspokojenia Cię, przyrzekam najuroczyściej, że to się nie powtórzy, choćby mi losy dozwoliły jeszcze oglądać nasze ukochane Tatry.
** Autor: [[Tytus Chałubiński]], ''Sześć dni w Tatrach''
* Poszedł Sokrates do Lykejonu, wykąpał się, potem dzień cały tak spędził, jak to zazwyczaj był czynił, a wieczorem poszedł do domu odpocząć.
** Autor: [[Platon]], ''[[Platon#Uczta|Uczta]]'', przekład [[Władysław Witwicki|Władysława Witwickiego]]
* Profesor Dringenbaum, metodyczny Szwajcar, kucając u ściany, w pożółkłym świetle latarki poprawiał wiecznym piórem swój referat. Uzmysłowiwszy sobie, że ta skupiona czynność zwiastuje początek obrad drugiego dnia kongresu futurologicznego, wybuchnąłem takim śmiechem, że maszynopis wypadł mu z palców, chlupnął w czarną wodę i odpłynął — w niezbadaną przyszłość.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''[[Kongres futurologiczny]]''
* Staremu śniły się lwy.
** Autor: [[Ernest Hemingway]], ''[[Stary człowiek i morze]]''
* Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni.
** Autor: [[Denis Diderot]], ''[[Kuzynek mistrza Rameau]]'', wyd. Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie, Kraków 2008, tłum. Grażyna Dobreńko, s. 148.
** Opis: ON (kuzynek)
* To było za nimi. A przed nimi było wszystko.
** Autor: [[Andrzej Sapkowski]], ''[[Saga o wiedźminie]]'', t. 5, ''[[Pani Jeziora]]''
* Trzeba mieć duży takt,<br />By skończyć trzeci akt. <br/>To nie złudzenie - to fakt.
** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''[[Szewcy]]''
* Trzeba uprawiać nasz ogródek.
** Autor: [[Voltaire]], ''[[Kandyd]]'' (przekład [[Tadeusz Boy-Żeleński|Tadeusza Boya-Żeleńskiego]])
* Tyle zostało o Giaurze podania,<br >I o Leili którą on postradał<br >I o Hassanie, któremu śmierć zadał.
** Autor: [[George Byron]], ''[[Giaur]]''
* Uniósł rękę ponad zrujnowaną ziemią i nakreślił w powietrzu znak dolara.
** Autor: [[Ayn Rand]], ''Atlas Zbuntowany''
* Wtedy przysłonił oczy i z całej siły odepchnął krzesło nogami.
** Autor: [[Marek Hłasko]], ''Pętla''
* … wypłynął z zaświatów żeglowny nemen omen i stał się nowym dzionkiem i stał się obwieszczającym koniec zagłady dzwonkiem i stał się gwiżdżącym na to wszystko skowronkiem pod nieboskłonem pod szeroko otwartym niebooknem pod błękitnym bezgranicznym antyplafonem i tak oto stanęła kropka nad ypsylonem<br />{{center|•}}
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Kropka nad ypsylonem''
* (…) zgoda,<br />A Bóg wtedy rękę poda.
** Autor: [[Aleksander Fredro]], ''[[Zemsta (komedia)|Zemsta]]''
** Opis: słowa Wacława.
* Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim.
** Autor: [[George Orwell]], ''[[Folwark zwierzęcy]]''
;Zobacz też:
* [[pierwsze zdania dzieł literackich]]
[[Kategoria:Dzieła literackie]]
lllh9xekxv8t5ihp88bk4ovnnq5pnat
Zbigniew Cybulski
0
18454
645823
642913
2026-07-28T04:15:32Z
Nazwa1234
53893
/* O Zbigniewie Cybulskim */
645823
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Zbigniew Cybulski.jpg|mały|{{center|Zbigniew Cybulski (1960)}}]]
'''[[w:Zbigniew Cybulski|Zbigniew Hubert Cybulski]]''' (1927–1967) – polski [[aktor]] [[film]]owy i [[teatr]]alny. Uznawany za jednego z najwybitniejszych i najpopularniejszych polskich aktorów.
* Aktorzy dzielą się na tych, którzy swoją osobowość przemieniają, i na tych, którzy ją utrwalają. Mnie interesuje bardziej aktorstwo z zachowaniem pewnych cech indywidualnych. Zdaję sobie sprawę, że to i trudne, i niebezpieczne.
** Źródło: „Film” nr 2, 1987.
* Bim-Bom był wszystkim. I matką, i bratem, i naszym nauczycielem. Był naszym chlebem. Czy był teatrem, czy zabawą, snem, czy książką – nie wiem. (…) Gdybym umierał, co brzmi pompatycznie, ale wierz mi, że wszystkie moje filmy i sztuki (…) to wszystko nic – myślałbym tylko o naszym teatrze. Przez Bim-Bom zbliżyłem się do człowieka. Do swego zawodu.
** Źródło: ''Sezon kolorowych chmur'' 1968, przedruk w: [[Alicja Helman]], ''Zbigniew Cybulski – aktor XX wieku'', 1997, cyt. za: [http://www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_cybulski_zbigniew culture.pl]
* Grając rolę Maćka Chełmickiego, starałem się odnaleźć ten wspólny mianownik obecnego pokolenia młodzieży, który – pomimo wszystkich różnic – gdzieś jednak istnieje.
** Opis: o roli w filmie ''Popiół i diament''.
** Źródło: „Legendy XX wieku. Zbyszek Cybulski”, oprac. Marek Sadowski.
* Pokazywanie siebie w sposób masochistyczny sprzeczne jest z moim usposobieniem i chyba z prawdziwym aktorstwem. W tworzeniu postaci zaangażowana jest natomiast w pełni wyobraźnia aktora, która ma przecież ścisły związek z tym, w czym on bierze na co dzień udział, co przeżywa – nie w sensie faktów, ale wrażliwości, odczucia.
** Źródło: Stanisław Janicki, ''W stronę gwiazd'', „Kino” nr 1/1966, s. 48.
* Popularność to obowiązek, pociągający za sobą coraz to surowsze konsekwencje. To odpowiedzialność za siebie i za to, co się robi w sztuce. Do tej odpowiedzialności zmusza kredyt, jaki się ma u publiczności, a to bardzo ciężka sprawa, szczególnie dla osobowości wrażliwych.
** Źródło: Stanisław Janicki, ''W stronę gwiazd'', „Kino” nr 1/1966, s. 47.
* Przypuszczam, że popularność nie wynika z umiejętności i doświadczenia (oczywiście jest bardzo dobrze, jeśli te sprawy się na siebie nałożą!). Wydaje mi się, że popularność to sprawa – świadomego czy nieświadomego – jak mawiał mistrz Xawery Dunikowski, „powąchania czasu”. Po prostu trafienie na masowe zamówienie publiczności, na określony typ lub bohatera. Ale istniejąca popularność zobowiązuje do umiejętności. Gdy się o tym zapomina – popularność znika. Popularność jest tylko tymczasowym pomostem, kładką, którą umiejętność, wrażliwość, praca muszą zamienić w betonowy most.
** Źródło: Stanisław Janicki, ''W stronę gwiazd'', „Kino” nr 1/1966, s. 47.
==O Zbigniewie Cybulskim==
* (…) artysta, który kojarzy się z pewną niepokornością, bezkompromisowością.
** Autor: [[Karolina Gruszka]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34457 wywiad, 2006]
* (…) był to pierwszy aktor w naszym kinie, który nie grał, a był na ekranie i to jego „bycie” się sprawdzało. Do dzisiaj przecież ma w sobie hipnotyczną moc. To było coś nowego w naszym filmie – wniósł swoją niezwykłą osobowość, charyzmę, poczucie humoru. Obecnie nie dostrzegam kogoś takiego, kto byłby głosem swojego pokolenia, z kim ludzie by się utożsamiali.
** Autor: [[Karolina Gruszka]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34457 wywiad, 2006]
* Cybulski był nie wiem czy nie jedynym aktorem, którego można porównać do tak kultowych postaci jak James Dean czy Elvis Presley, mających wpływ na całe pokolenia. Cybulski to największa polska legenda, więc zostać nominowanym do Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego jest wielkim zaszczytem – nie wiem czy nie przesadzonym w stosunku do mnie. Na pytanie, jaką rolę chciałbym zagrać, zawsze mówię o Zbyszku Cybulskim jako o tropie pewnych ról, w których wypowiadamy się w imieniu teraźniejszego pokolenia, że jesteśmy głosem tych ludzi, moich rówieśników.
** Autor: [[Borys Szyc]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=27987 wywiad, 2005]
* Cybulski był świetnym aktorem, który odszedł nagle i to pewnie też potęguje budowanie jego mitu. Wszyscy wiemy kim był Zbyszek Cybulski, więc nie tylko dla młodych aktorów jest kimś ważnym.
** Autor: [[Agnieszka Grochowska]], [https://archive.ph/91r1 wywiad, 2005]
* Cybulski jest dla mnie niezwykle ważny jako postać. Filmy, w których grał, jako całość, są dla mnie wybitne. Był to też wspaniały czas polskiego kina, a on się w to idealnie wpasowywał. Jeśli jednak mam być zupełnie szczera to, nie jest to typ aktorstwa, którym się najbardziej zachwycam.
** Autor: [[Maja Ostaszewska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28327 wywiad, 2005]
* Cybulski miał aktorstwo we krwi. Potrafił zaczarować zarówno w pacyfistycznej i sentymentalnej ramocie ''Kapelusz pełen deszczu'' na deskach Ateneum (zagrał wtedy zgorzkniałego weterana z Korei szukającego ucieczki w heroinie), jak w naiwnej komedyjce ''Giuseppe w Warszawie'' (1964), wcielając się w rolę konformisty, pod kołdrą przeczekującego horror okupacyjnej Polski. Na planie nie szarżował. Unikał zmory wielu naszych współczesnych aktorów, czyli mimicznej i ruchowej nadpobudliwości wywodzącej się z teatru. Swoje kwestie, wzorem Bogarta, cedził przez zęby. Niejednokrotnie doprowadzał tym reżyserów do białej gorączki. Juliana Dziedzinę, autora ''Końca nocy'' (1956), w której zaprezentował się jako złodziejaszek birbant Romek, przyprawił o zgagę, wymyślając, że podczas zdjęć nie odezwie się ani słowem.
** Autor: [[Bożydar Brakoniecki]], [https://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/59785.html „Dziennik Zachodni” nr 223]
** Zobacz też: ''[[Giuseppe w Warszawie]]''
* Cybulski nie jest [w ''Popiele i diamencie''] obecny na ekranie bez przerwy. Niemniej odbiorcy wydaje się, jakby cały czas go oglądał, ekran jest niemalże napromieniowany Maćkiem, wibrującą siłą jego osobowości. (…) Magnetyczny i zniewalający urok Cybulskiego z latami nie blednie, nie doznaje żadnego uszczerbku. Diament świeci pełnią swego blasku.
** Autor: Alicja Helman, ''Zbigniew Cybulski – aktor XX wieku'', 1997
* Czasy oczywiście się zmieniają i dziś najprawdopodobniej samemu Zbyszkowi Cybulskiemu byłoby trudno wykreować taki wizerunek, jak sam stworzył.
** Autor: [[Maciej Stuhr]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=50238 wywiad, 2008]
* Dla mnie on jest legendą. Był to człowiek obdarzony wielką charyzmą czego należy życzyć sobie i innym. To mnie w nim fascynuje, jak również to, że wszystko, co robił, było absolutnie wyjątkowe. To on wyznaczał trendy. (…) Nadał aktorstwu nową jakość, która po czterdziestu latach wciąż jest żywa. Chciałabym móc grać z taką charyzmą, jak on.
** Autor: [[Małgorzata Buczkowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=60329 wywiad]
* Dla mnie Cybulski tak naprawdę jest po prostu jedną postacią i trzeba to powiedzieć, że w gruncie rzeczy on w każdym filmie jest taki sam. Niech mi to ortodoksyjni wielbiciele Cybulskiego wybaczą. To nie był aktor kameleon.
** Autor: [[Maja Ostaszewska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28327 wywiad, 2005]
* Dla mnie postać Cybulskiego jest pewnym symbolem. To jest coś takiego dla nas Polaków, jak James Dean dla Amerykanów, jakiś wyznacznik epoki. To co powiedział Cybulski, o „braniu odpowiedzialności za własne województwo” to jest coś, co potwierdza w pewnym sensie to, co ja myślę, robię, by być bardziej współtwórcą pewnego rodzaju wypowiedzi niż wykonawcą jakiegoś pomysłu na zasadzie ja zrobię kreację aktorską i to jest dla mnie najważniejsze. Postać Cybulskiego, która zawsze jawiła mi się jako symbol, teraz nabrała większej wartości. Bo to, co Cybulski mówił, jest ponadczasowe i potwierdza się w tym, co ludzie teraz myślą na temat swojego zawodu, przynajmniej ci, z którymi ja się utożsamiam i których szanuję.
** Autor: [[Rafał Maćkowiak]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28421 wywiad, 2005]
* (…) dochodzę do wniosku, że im więcej lat upływa od jego śmierci, tym bardziej odrywamy się od jego ról, a zostaje nam w głowie wizerunek uśmiechniętego, zagubionego, głęboko nieszczęśliwego człowieka w zadymionych okularach. Oczywiście nadal jest w nim dużo energii i optymizmu, z emanującą specyficzną aurą. Właśnie przez to oraz jego przedwczesną śmierć narodziła się legenda. Gdzieś w nas ona zakiełkowała i dzisiaj już nie analizujemy jego ról. Na hasło Cybulski pojawia się po prostu cała masa znaczeń.
** Autor: [[Maciej Stuhr]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=50238 wywiad, 2008]
* Dostał się pod koła, pokatulkało go i kaput.
** Autor: pasażer pociągu w książce ''Siekierezada''
** Opis: pierwsze słowa powieści.
** Źródło: [[Edward Stachura]], ''[[Siekierezada albo Zima leśnych ludzi]]''
* Ikona i legenda polskiego kina. Postać kultowa. Jak James Dean czy Marilyn Monroe. Dlatego nominacja do nagrody jego imienia jest zaszczytem szczególnym. Role które zagrał zwyczajnie „wymłóciły”. Potem nikt już o nikim w polskiej kinematografii tak nie mówił. (…) Żył w specyficznym czasie. Dziś niewielu ludzi może sobie pozwolić na to by być, jak Zbyszek Cybulski.
** Autor: [[Magdalena Boczarska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=71004 ''Magdalena Boczarska: Wiem kiedy gram prawdziwie'', Stopklatka, 5 listopada 2010]
* Jest coś takiego w aktorstwie Zbyszka Cybulskiego, co za każdym razem, sprowadza mnie do poziomu „zero”. To, co on zaproponował, to był jakiś taki nowy kierunek wyznaczony w polskim aktorstwie, pewna rewolucja. Aktorstwo od tamtego czasu oczywiście ewoluuje, ale sposób grania idzie tą drogą, którą on wyznaczył. Za każdym razem jak go oglądam, to jest to jakiś „magnes”, który mnie przyciąga. To dla mnie zawsze przyjemność i duża nauka. Wracamy do niego, wracaliśmy i będziemy wracać. To jest legenda, legenda kina polskiego i moim zdaniem powinniśmy wracać – jest taka potrzeba przynajmniej dla nas aktorów. Oczywiście podejrzewam, że są osoby, którym się nie podoba aktorstwo Cybulskiego, bo jest ono w pewien sposób kontrowersyjne i zdaję sobie z tego sprawę – takie granie bez grania.
** Autor: [[Łukasz Simlat]], [https://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=34067 wywiad, 2006]
* Kreując postać Maćka Chełmickiego Zbyszek Cybulski osiąga szczyty aktorskiego kunsztu. Dzięki temu filmowi stał się jednocześnie wzorem bohatera i symbolem gwiazdora, który niemal całemu pokoleniu polskiej młodzieży narzucił dżinsy i ciemne okulary. (…) Cybulskiego porównywano z kreacjami Jamesa Deana. (…) Stał się idolem, postacią ekranu numer jeden, kimś bliskim rzeszom widzów. (…) Jego nazwisko osiągnęło popularność niemal na całym świecie, pisali o nim René Claire i Alberto Moravia.
** Autor: [[Kazimierz Witkowski]], „Ekran” 1992, nr 02
* Maciek Chełmicki [rola w filmie ''Popiół i diament''] został zaakceptowany zarówno przez krytykę jak i przez publiczność, a jego sukces okazał się bardziej pełny i jednoznaczny niż sukces całego filmu. (…) W roli Maćka Cybulski znalazł wspaniały materiał (…) Nastąpiło coś w rodzaju wszechstronnego porozumienia między Zbyszkiem a Maćkiem, porozumienia i w zakresie koncepcji, i w najdrobniejszych szczegółach.
** Autor: [[Bogumił Drozdowski]], ''O Zbigniewie Cybulskim'', 1969
* Na pewno istnieje mit młodego aktora, który miał dar, wszyscy lubili go oglądać i umarł młodo.
** Autor: [[Marcin Dorociński]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28068 wywiad, 2005]
* Na pewno jest to legenda, w ogóle postać, o której istnieniu myślę, że każdy aktor dobrze wie. (…) był to aktor wykształcony dramatycznie, a przy tym aktor wszechstronny. Przy tym nie stronił niemal od żadnych propozycji. Przynajmniej na początku swojej kariery. Sam też był bardzo twórczy i samodzielny, jeśli chodzi o swoje artystyczne wypowiedzi. Cybulski bardzo długo pozostawał również aktorem drugiego planu. (…) Z całą pewnością to wybitny aktor, który był obecny na wielu płaszczyznach pracy zawodowej. Doczekał się wreszcie roli o takim ładunku, że później trudno mu ją było powtórzyć w kolejnych realizacjach. Dzięki niej stał się zresztą aktorem pierwszoplanowym.
** Autor: [[Urszula Grabowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=70606 ''Chyba najgorzej nie wybierałam. Rozmowa z Urszulą Grabowską'', Stopklatka, 25 października 2010]
* Na pewno jest z nim związany jakiś mit. Pamiętam też jeszcze moje niedawne spotkania z kolegami w szkole teatralnej, z których wyraźnie wynikało, że dla tych młodych ludzi postać Zbigniewa Cybulskiego jest nie tylko swego rodzaju wzorem, ale też niemal każdy chciałby być takim jak on aktorem, który tak silnie, swoją osobowością i filmami, w których zagrał, oddziałuje na ludzi. Mówiąc, w ogromnym oczywiście uproszczeniu, większość z nas chciałaby, aby ludzie upodabniali się do postaci, jaką aktor zagrał w danym filmie. Cybulski swoją postawą, jak i rolami, idealnie trafił w potrzeby ówczesnego społeczeństwa. Przez to też został tak dobrze zapamiętany. Myślę, że możemy śmiało mówić o nim dziś, jak o niedoścignionym idolu dla młodych aktorów, adeptów sztuk artystycznych. Poza tym dla mnie osobiście już zawsze pozostanie czymś porażającym to, co on zrobił w tych wszystkich filmach, w których zagrał. To mnie wciąż elektryzuje. W nim było coś, co powodowało, że mimo niespecjalnie wyszukanych środków pozostawał zawsze bardzo wiarygodny na ekranie.
** Autor: [[Antoni Pawlicki]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=51022 ''Musiałem zagrać „kibola”'', Stopklatka]
* (…) na pewno wychodził poza swoją epokę. Miał w sobie coś tak uniwersalnego, co mogłabym określić: prawdą bycia. Nie grał, nie udawał. Po prostu był obecny. Wszystko wychodziło z jego środka, nie było techniczne. I kiedy myślę o nim, to właśnie te rzeczy są dla mnie czymś z goła oczywistym. Jest to dla mnie coś, czego musimy w tej chwili bardzo szukać. Jego gra pozbawiona była teatralności, nie była na wynos, ale też nigdy nie można mu zarzucić nijakości, bezbarwności, małego realizmu, a to moim zdaniem trudni i idealne połączenie, nad którym ciągle trzeba pracować. Z którym, wydaje mi się, teraz często aktorzy maja problem.
** Autor: [[Agata Buzek]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=60638 wywiad]
* On jest legendą dla wszystkich, nie tylko aktorów. Wychowałam się na jego filmach, które oglądaliśmy całą rodziną przed telewizorem. Zbigniew Cybulski kojarzy mi się z czymś bardzo polskim, a jednocześnie mega otwartym na świat. Dla mnie jest on poza jakimikolwiek ramami i granicami. Jest absolutnie ponadczasowy. To nadal ktoś wyraźnie współczesny. Myślę, że jest to doskonały wzór, do którego można dążyć.
** Autor: [[Magdalena Czerwińska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=60499 wywiad]
* Pamiętam, był u was w kinie taki aktor – mężczyzna, który zawsze nosił ciemne okulary… (…) Dokładnie. Ludzie oszaleli na jego punkcie, także w Stanach. Wielu moich kolegów, ale też amerykańskich aktorów, zaczęło nosić takie same okulary.
** Autor: [[Chuck Workman]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=70755, ''Ameryka jest nudna. Wywiad z Chuckiem Workmanem'', Stopklatka, 28 października 2010]
* Pan Zbyszek Cybulski, który jest dla mnie drugim po Bogu wśród polskich aktorów, przed nim nie ma nikogo, po nim już zaczynają się pojawiać, przewartościował tą branżę. On udowodnił swoim graniem, naturalizmem, że można inaczej. Niesamowicie korzystał z partnerów. Był takim naszym Marlonem Brando. I jeśli nawet ta konwencja sprzed tych ponad czterdziestu lat wydaje się dziś starociem, to bez niego nie byłoby tego, co zdarzyło się potem. Ludzie z niego czerpali. Wielu otworzył oczy. To nie była gra, to było bycie.
** Autor: [[Eryk Lubos]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=61544 wywiad, 2009]
* Patrząc na jego role widać wyraźnie, że bardzo zależało mu na prawdzie. Był jednym z nielicznych, dla których miało to znaczenie. W pewnym sensie chodziło mu też pewnie o oczyszczenie duszy. Rozumiem taką postawę. Skoro się na aktorstwo zdecydowałam, to oddaję się temu całkowicie. Szargałyby mną diabelskie moce, gdybym była w stosunku do tego nieuczciwa. (…) Ogromna indywidualność. Nikt nie był mu w stanie nic narzucić. Był bardzo niezależny.
** Autor: [[Roma Gąsiorowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=61057 wywiad]
* – Po co on nosił te ciemne okulary? Lato, zima – zawsze w nich chodził. Na wszystkich filmach w nich występował.<br/>– Ja widziałem jeden film „Popiół i diament”. To on tam w jednym miejscu mówi do dziewczyny, która go też pyta, po co on chodzi w tych ciemnych okularach? Dlaczego? I on jej mówi, że w okupację, prawie cały czas po kanałach żył, co są pod ulicami. I teraz, po wojnie, musi chodzić w ciemnych okularach, bo go dzienne światło za bardzo kłuje w oczy. Bolą go oczy od tego światła. Za bardzo do ciemności mu się oczy przyzwyczaiły w tych kanałach.
** Autor: [[rozmowa]] pasażerów pociągu w książce ''Siekierezada''.
** Źródło: [[Edward Stachura]], ''[[Siekierezada albo Zima leśnych ludzi]]''
* Poza tym, że jest to postać legendarna, którą, mówiąc nieelegancko, „przerabia” się na różnych przedmiotach teoretycznych w szkole aktorskiej, to nie przypominam sobie abyśmy mieli postać Zbyszka Cybulskiego podawaną jako przykład jakiegoś konkretnego wzoru do naśladowania. Natomiast faktycznie: legenda Cybulskiego funkcjonuje, jak najbardziej. Jest to ktoś, kto postrzegany jest jako osoba posiadająca kiedyś niezwykłą charyzmę i osobowość. Ktoś zupełnie niepowtarzalny. Myślę, że on wciąż jest w świadomości młodych ludzi, chociaż bardziej jako wyraz osobistej fascynacji.
** Autor: [[Marcin Brzozowski]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=42287 wywiad, 2007]
* Ta strata jest dla Polaków tym, czym dla Amerykanów była śmierć Jamesa Deana, a dla nas – mówiąc w kategoriach sentymentalnych – Gerarda Phillipe’a, albo raczej biorąc pod uwagę rolę, jaką odgrywał Cybulski, śmierć jego przypominałaby stratę, jakiej doznalibyśmy, gdyby Jean-Paul Belmondo, Alain Delon i Laurent Terzieff odeszli jednocześnie tym samym zrządzeniem losu. (…) Pomimo swoich oczu krótkowidza, ociężałych ruchów i pełnego rezygnacji milczenia, zdolny był do objawiania żywotności zaprzeczającej statycznemu charakterowi jego postaci, wstrząsał nim niekiedy szaleńczy śmiech, albo ogarniało szalone uniesienie, jak gdyby wybuchając po zbyt długim tłumieniu. Chwytał życie pełnymi garściami, jak gdyby zawsze chciał odrobić jakieś spóźnienie. Zmarł podobnie jak żył – zawsze do utraty tchu.
** Autor: Marcel Martin, francuski krytyk, ''Legendy XX wieku. Zbyszek Cybulski'', oprac. Marek Sadowski.
{{wulgaryzmy}}
* Tankowaliśmy w Chunga Bar. Przewijały się tam tabuny dziewczyn i Cybulski, autentyczny dziwkarz, bez przerwy szczypał mnie w ramię, sycząc: „Kto to wszystko pierdoli? Gdzie są ci faceci? No przecież ktoś musi je rznąć! Kto, do jasnej cholery?”.
** Autor: [[Roman Polański]]
** Źródło: [[autobiografia]] pod tytułem ''Roman''
* To jest pierwszy i jedyny w swoim rodzaju aktor w czarnych okularach i skórze – taki nasz Brando. Bardzo charyzmatyczny facet na ekranie. Ze Zbyszkiem Cybulskim najbardziej kojarzy mi się dworzec we Wrocławiu. Jestem z Legnicy i Wrocław był swego rodzaju moim „oknem” na świat. Marzyłem o tym by zdać do szkoły teatralnej i jeździłem na różne festiwale teatru amatorskiego. Zawsze ta postać Zbyszka była dziwnie obecna przez tę płytę pamiątkową na tym dworcu.
** Autor: [[Tomasz Kot]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34514 wywiad, 2006]
** Zobacz też: [[dworzec kolejowy]], [[Wrocław]]
* To właśnie z Bim-Bomu Cybulski wyniósł pewien szczególny sposób bycia na ekranie, będący osobliwym połączeniem ostrości, nieprzystępności i szorstkości z równoczesną poufałością tonu, intymnością gestu, ciepłem wewnętrznym.
** Autor: [[Jacek Safuta]], „Film” 1987, nr 02
* (…) uwagę zwraca jego charakterystyczna naturalność. Rzecz w Polsce nietypowa i niespotykana. W tym właśnie sensie jego aktorstwo pozostaje bardzo współczesne, i się nie dezaktualizuje. Niektóre filmy w których zagrał się zestarzały, on sam nie.
** Autor: [[Kamilla Baar]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28223 wywiad, 2005]
* Wielu wielkich aktorów ma coś takiego, że są przebierani do ról, a cały czas grają tak naprawdę jedną rolę. Mają taką osobowość, wewnętrzny potencjał i energię, którą cały czas operują. Cybulskiemu wszędzie rysują charakterystyczną fryzurę, okulary i uśmiech. Jasne, że szło za tym bardzo głębokie wnętrze i bogate wewnętrzne życie. Ale ja nie żyłem w tamtych czasach, więc mogę sobie tylko wyobrażać. Pan Cybulski jest bardzo znany, a ja nie, więc nie wiem czy mam prawo go oceniać.
** Autor: [[Marcin Dorociński]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28068 wywiad, 2005]
* Zbigniew Cybulski – sumienie pokolenia za ten jeden choćby film, pozostanie na zawsze gwiaździstym dyjamentem.
** Autor: [[Tadeusz Jurasz]], ''„Cześć, starenia!” Zbyszek Cybulski we wspomnieniach'', zebrała i opracowała Mariola Pryzwan.
** Opis: mowa o filmie ''[[Popiół i diament]]''.
* Zbyszek Cybulski i jego rówieśnicy mieli o co walczyć. Dziś każdy zabiega głównie o siebie po to by mieć, na przykład, fajną willę pod Warszawą. Banał…
** Autor: [[Roma Gąsiorowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=61057 wywiad]
* Zbyszek Cybulski jest postacią, która do dziś u większości ludzi związanych z filmem, ale też i widzów, kojarzy się z pewnym rodzajem niezależności i wolności.
** Autor: [[Maja Ostaszewska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28327 wywiad, 2005]
* Zbyszek Cybulski przyjechał w dniu rozpoczęcia zdjęć do filmu ''Popiół i diament'' o siódmej rano i natychmiast udał się do garderoby. Zobaczyłem go, kiedy wychodził szybkim, zdecydowanym krokiem, a za nim biegły dwie panie od kostiumów i wołały zrozpaczone: – Panie reżyserze, on nie chce się przebrać! Rzeczywiście Zbyszek ubrany był tak jak zawsze w ciągu wielu lat naszej znajomości: dżinsy, zielona wojskowa kurtka, przez ramię przewieszony wojskowy chlebak, sznurowane trzewiki. (…) Czyż jako reżyser mogłem nie zrozumieć tego wyzwania?
** Źródło: [[Andrzej Wajda]], ''Podwójne spojrzenie'', Warszawa 1998.
* Żywiołowość, spontaniczność, naturalność, aktorstwo oparte na osobowości. To było niesamowite, że wszyscy oglądali Zbyszka Cybulskiego. Nie było takiego poczucia, że jest megalomanem: „No tak, znowu Zbyszek Cybulski”. Pojawił się i stał się wzorem dla innych. To jest jedna z największych osobowości kina polskiego.
** Autor: [[Piotr Głowacki]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34193 wywiad, 2006]
==Zobacz też==
* [[Bim-Bom]]
* ''[[Cała naprzód (film 1966)|Cała naprzód]]''
* ''[[Do widzenia, do jutra]]''
* ''[[Pociąg (film)|Pociąg]]
* ''[[Rękopis znaleziony w Saragossie (film)|Rękopis znaleziony w Saragossie]]''
* [[kabaret Wagabunda]]
{{SORTUJ:Cybulski, Zbigniew}}
[[Kategoria:Polscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy radiowi]]
[[Kategoria:Polscy reżyserzy teatralni]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy telewizyjni]]
[[Kategoria:Polscy scenarzyści filmowi]]
l6nltd5bhl476y7sgqxuaxj336g2adg
Jules Michelet
0
21156
645800
579828
2026-07-27T20:55:19Z
Mrnr84201
7345
nowy cytat
645800
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Jules Michelet par Thomas Couture.jpg|mały|{{center|Jules Michelet}}]]
'''[[w:Jules Michelet|Jules Michelet]]''' (1798–1874) – [[Francuzi|francuski]] historyk, pisarz i filozof.
* Definiuję rewolucję: przyjście Prawa, zmartwychwstanie Racji, odpowiedź Sprawiedliwości.
** Źródło: ''Histoire de la Révolution française'' (1847)
** Zobacz też: [[rewolucja francuska]]
* Francuzi, nie zapominajcie nigdy, że ojczyzna zrodziła się u nas w sercu kobiety, że powstała z jej czułości, z jej łez i krwi, którą za nas przelała.
** Źródło: ''Jeanne d’Arc'', Paryż 1888, s. 8.
** Zobacz też: [[Joanna d'Arc]]
* Miłość jest to wszechmocna podnieta do wszelkich szlachetnych uczynków i działań.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Miłość tworzy drugą miłość i potęguje ją. Tajemnicą silnej miłości jest zajmować się wiele sobą, żyć ciągle razem, najbliżej i najlepiej jak można.
* Nie tyrania męża dręczy kobietę, lecz jego obojętność.
* W miłości nie ma nic połowicznego – kto nie obejmuje kobiety mocno i władczo, nudzi ją, a znudzenie jest u niej bliskie nienawiści.
{{SORTUJ:Michelet, Jules}}
[[Kategoria:Francuscy historycy]]
[[Kategoria:Francuscy pisarze]]
[[Kategoria:Francuscy filozofowie]]
[[Kategoria:Francuscy eseiści]]
[[Kategoria:Historiozofowie]]
aym3s2trardirfpl1yxfe30cj1ij9ir
Pierwsze zdania dzieł literackich
0
21684
645819
645586
2026-07-28T02:55:24Z
Nazwa1234
53893
/* */
645819
wikitext
text/x-wiki
''Na tej stronie gromadzone są pierwsze zdania różnych dzieł literackich.''
* 1 sierpnia we wtorek 1944 roku było niesłonecznie, mokro, nie było za bardzo ciepło. W południe chyba wyszedłem na Chłodną (moja ulica wtedy, numer 40) i pamiętam, że było dużo tramwajów, samochodów, ludzi i że zaraz po wyjściu na rogu Żelaznej uświadomiłem sobie datę — 1 sierpnia — i pomyślałem sobie chyba słowami: <br />„1 sierpnia — święto słoneczników".
** Autor: [[Miron Białoszewski]], ''[[Pamiętnik z powstania warszawskiego]]''
* Achilla śpiewaj, Muzo, gniew obfity w szkody,<br />Który ściągnął klęsk tyle na greckie narody;<br />Mnóstwo dusz mężnych, wcześnie wtrącił do Erebu,<br />A na pastwę dał sępom i psom, bez pogrzebu,<br />Walające się trupy rycerskie wśród pola.
** Autor: [[Homer]], ''[[Iliada]]'' (przekład [[Franciszek Ksawery Dmochowski|Franciszka Ksawerego Dmochowskiego]])
* Ani jeden żywy promień nie zdołał przebić powodzi chmur, gnanych przez wichry.
** Autor: [[Stefan Żeromski]], ''„Rozdzióbią nas kruki, wrony...”''
* – A to nam zabili Ferdynanda – rzekła posługaczka do pana Szwejka, który opuściwszy przed laty służbę w wojsku, gdy ostatecznie przez lekarską komisję wojskową uznany został za idiotę, utrzymywał się z handlu psami, pokracznymi, nierasowymi kundlami, których rodowody fałszował.
** Autor: [[Jaroslav Hašek]], ''[[Przygody dobrego wojaka Szwejka|Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej]]'' (przekład [[Paweł Hulka-Laskowski|Pawła Hulki-Laskowskiego]])
* Był jasny, zimny dzień kwietniowy i zegary biły trzynastą.
** Autor: [[George Orwell]], ''[[Rok 1984]]'' (przekład [[Tomasz Mirkowicz|Tomasza Mirkowicza]])
* Był na Żmudzi ród możny Billewiczów, od Mendoga się wywodzący, wielce skoligacony i w całym Rosieńskiem nad wszystkie inne szanowany.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''[[Potop (powieść)|Potop]]''
* Był raz pewien chłopiec, który nazywał się Eustachy Klarencjusz Scrubb i trzeba powiedzieć, że raczej na to zasługiwał.
** Autor: [[Clive Staples Lewis]], ''[[Podróż „Wędrowca do Świtu”]]'' (przekład [[Andrzej Polkowski|Andrzeja Polkowskiego]])
* Był starym człowiekiem, który łowił ryby w Golfstromie pływając samotnie łodzią i oto już od osiemdziesięciu czterech dni nie schwytał ani jednej.
** Autor: [[Ernest Hemingway]], ''[[Stary człowiek i morze]]''
* Było jesienne popołudnie. Atanazy Bazakbal, bardzo niezamożny, dwudziestokilkoletni, świetnie zbudowany i niezwykle przystojny brunet, ubierał się pośpiesznie, a jednak starannie. Jego jasnozielone oczy, nos prosty i dość dumne, łukowate usta koloru surowej wątroby stanowiły względnie sympatyczną grupę widzialnych organów jego ciała.
** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''[[Pożegnanie jesieni]]''
* Było to w środku lata.
** Autor: [[Thomas Mann]], ''[[Czarodziejska góra]]''
* Chodziłem wczoraj na dół, do Pireusu, z Glaukonem, synem Aristona, żeby się pomodlić do bogini, a równocześnie chciałem zobaczyć uroczystość – jak ją będą urządzali, bo ją teraz po raz pierwszy obchodzą.
** Autor: [[Platon]], ''Państwo'' (przekład [[Władysław Witwicki|Władysława Witwickiego]])
* Ciekawe wypadki, które są tematem tej kroniki, zaszły w 194. r. w Oranie.
** Autor: [[Albert Camus]], ''[[Dżuma (powieść)|Dżuma]]''
* Cóż tam, panie, w polityce?<br />Chińcyki trzymają się mocno!?
** Autor: [[Stanisław Wyspiański]], ''[[Wesele (dramat)|Wesele]]''
* Cóżto, nadobna Elizo, zapadłaś, widzę, w smutek, po chwili serdecznego zapału który sprawił iż tak wspaniałomyślnie oddałaś mi wiarę i słowo? Wzdychasz, gdy ja jestem tak pełen radości! Powiedz, miałażbyś żałować, żeś mnie uczyniła szczęśliwym? chciałabyś cofnąć zadatek uczuć, do którego miłość moja zdołała cię nakłonić?
** Źródło: [[Molier]], ''[[Skąpiec]]'', [[s:Skąpiec (Molier)/Akt I|akt I, scena pierwsza]]
* Człowiek w czerni uciekał przez pustynię, a rewolwerowiec podążał za nim.
** Autor: [[Stephen King]], ''Mroczna Wieża t. 1. Roland'' (przekład [[Andrzej Szulc|Andrzeja Szulca]] i [[Danuta Górska|Danuty Górskiej]])
* Czy mogę zaproponować panu swoje usługi, jeśli nie wyda się to panu natręctwem?
** Autor: [[Albert Camus]], ''Upadek''
* Dawnymi czasy Niechcicowie żyli mniej więcej tak, jak żyją wszyscy po dworach na wsi.
** Autor: [[Maria Dąbrowska]], ''[[Noce i dnie]]''
* Deana poznałem w niedługim czasie po rozstaniu z żoną. Wyszedłem właśnie z ciężkiej choroby, o której nie chce mi się nawet wspominać, poza tym, że w pewnym stopniu złożyły się na nią potwornie męczące rozejście się z żoną i moje poczucie, że wszystko skończone.
** Autor: [[Jack Kerouac]], ''W drodze''
* – Dostał się pod koła, pokatulkało go i kaput.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Siekierezada albo Zima leśnych ludzi]]''
* Dzień był letni i świąteczny.
** Autor: [[Eliza Orzeszkowa]], [[Nad Niemnem|''Nad Niemnem'']]
* Dzisiaj umarła mama. Albo wczoraj, nie wiem.
** Autor: [[Albert Camus]], ''Obcy''
* Galia jako całość dzieli się na trzy części.
** ''Gallia est omnis divisa in partes tres.'' (łac.)
** Autor: [[Juliusz Cezar]], ''O wojnie galijskiej'', I, 1
* Gdy Gregor Samsa obudził się pewnego rana z niespokojnych snów, stwierdził, że zmienił się w łóżku w potwornego robaka.
** Autor: [[Franz Kafka]], ''Przemiana''
* Gdy Zaratustra trzydziestu lat dożył, opuścił kraj swój i jezioro ojczyste i poszedł w góry.
** Autor: [[Friedrich Nietzsche]], ''[[Tako rzecze Zaratustra]]'' (przekład [[Wacław Berent|Wacława Berenta]])
* Gwiazdy wokoło twojej głowy – pod twoimi nogi fale morza – na falach morza tęcza przed tobą pędzi i rozdziela mgły – co ujrzysz, jest twoim – brzegi, miasta i ludzie tobie się przynależą – niebo jest twoim – chwale twojej niby nic nie zrówna.
** Autor: [[Zygmunt Krasiński]], ''[[Nie-Boska komedia]]''
* Hen, daleko, w nieobjętych przez mapy peryferiach niemodnego końca Zachodniej Spirali Galaktyki świeci małe, niecieszące się uznaniem, żółte słońce.
** Autor: [[Douglas Adams]], ''[[Autostopem przez galaktykę (powieść)|Autostopem przez galaktykę]]'' (przekład [[Paweł Wieczorek|Pawła Wieczorka]])
* Herodot z Halikarnasu przedstawia tu wyniki swych badań, żeby ani dzieje ludzkości z biegiem czasu nie zatarły się w pamięci, ani wielkie i podziwu godne dzieła, jakich bądź Hellenowie, bądź barbarzyńcy dokonali, nie przebrzmiały bez echa, między innymi szczególnie wyjaśniając, dlaczego oni ze sobą wojowali.
** Autor: [[Herodot]], ''Dzieje'', tłum. Seweryn Hammer, wyd. Czytelnik, Warszawa 2002.
* Igrają wkoło mnie cienie listków winogradu – nad sobą mam południowe włoskie niebo, mocno niebieskie – i z pewnym zdziwieniem myślę, zabierając się teraz do pisania, że tylko prosty przypadek uczynił mnie współuczestnikiem fantastycznej wyprawy Cavora.
** Autor: [[Herbert George Wells]], ''Pierwsi ludzie na księżycu'' (przekład [[Witold Chwalewik|Witolda Chwalewika]])
* Imię moje: Izmael.
** Autor: [[Herman Melville]], ''[[Moby Dick]]'' (przekład [[Bronisław Zieliński|Bronisława Zielińskiego]])
* Jacht krążowniczy „Nellie” obrócił się na kotwicy bez najlżejszego trzepotu żagli i stanął bez ruchu.
** Autor: [[Joseph Conrad]], ''[[Jądro ciemności]]'' (przekład [[Aniela Zagórska|Anieli Zagórskiej]])
* Jasnowłosy chłopiec zsunął się ze skały i zaczął iść ostrożnie w kierunku laguny.
** Autor: [[William Golding]], ''[[Władca much]]'' (przekład [[Wacław Niepokólczycki|Wacława Niepokólczyckiego]])
* Jest tylko jeden problem filozoficzny prawdziwie poważny: samobójstwo. Orzec, czy życie jest, czy nie jest warte trudu, by je przeżyć, to odpowiedzieć na fundamentalne pytanie filozofii. Reszta – czy świat ma trzy wymiary, czy umysł ma dziewięć czy dwanaście kategorii – przychodzi później.
** Autor: [[Albert Camus]], ''Mit Syzyfa''
* Jestem Amerykaninem, z Chicago rodem – Chicago, tego ponurego miasta – i podchodzę do spraw tak, jak sam nauczyłem się podchodzić, swobodnie, z rozmachem, więc będę prowadził te zapiski na swój własny sposób: co pierwsze zakołacze, pierwsze zostanie wpuszczone. Czasem będzie to niewinne kołatanie, czasem nie tak znów niewinne.
** Autor: [[Saul Bellow]], ''[[Przypadki Augie'ego Marcha]]'' (przekład [[Wacław Niepokólczycki|Wacława Niepokólczyckiego]])
* Jeżeli rzeczywiście gotowi jesteście posłuchać tej historii, to pewnie najpierw chcielibyście się dowiedzieć, gdzie się urodziłem, jak spędziłem zasmarkane dzieciństwo, czym się zajmowali moi rodzice, co porabiali, zanim przyszedłem na świat, no i wszystkie tym podobne bzdury w guście "Dawida Copperfielda", ale ja wcale nie mam ochoty wdawać się w takie gadki, od razu wolę was szczerze uprzedzić.
** Autor: [[Jerome David Salinger]], ''[[Buszujący w zbożu]]'' (przekład [[w:Maria Skibniewska|Marii Skibniewskiej]])
* Już się ma pod koniec starożytnemu światu – wszystko, co w nim żyło, psuje się, rozprzęga i szaleje – bogi i ludzie szaleją… Fatum jedno spokojne, niewzruszone, ''rozum'' nieubłagany świata, patrzy z wysoka na wiry ziemi i nieba.
** Autor: [[Zygmunt Krasiński]], ''[[Irydion]]''
* Kiedy pan Bilbo Baggins z Bag End oznajmił, że wkrótce zamierza dla uczczenia sto jedenastej rocznicy swoich urodzin wydać szczególnie wspaniałe przyjęcie – w całym Hobbitonie poszły w ruch języki i zapanowało wielkie podniecenie.
** Autor: [[John Ronald Reuel Tolkien]], ''[[Władca Pierścieni]]'' (przekład [[Maria Skibniewska|Marii Skibniewskiej]])
* Kiedy zachodziło właśnie gorące wiosenne słońce, na Patriarszych Prudach zjawiło się dwu obywateli.
** Autor: [[Michaił Bułhakow]], ''[[Mistrz i Małgorzata]]'' (przekład [[Irena Lewandowska|Ireny Lewandowskiej]] i [[Witold Dąbrowski|Witolda Dąbrowskiego]])
* – Kim jest John Galt?
** Autor: [[Ayn Rand]], ''[[Atlas zbuntowany]]'' (przekład Iwony Michałowskiej-Gabrych)
* Krótka i piękna kariera Zenona Ziembiewicza, zakończona tak groteskowo i tragicznie, dała się teraz od strony tego niedorzecznego finału rozważać całkiem na nowo.
** Autor: [[Zofia Nałkowska]], ''[[Granica (powieść)|Granica]]''
* Ktoś musiał zrobić doniesienie na Józefa K., bo mimo że nic złego nie popełnił, został pewnego ranka po prostu aresztowany.
** Autor: [[Franz Kafka]], ''[[Proces (powieść)|Proces]]'' (przekład Józefiny Szelińskiej)
* Lekceważąc sobie rozporządzenia zwierzchności miejskiej, siedział okrakiem na armacie Zam-Zammah, co stała na ceglanym cokole na wprost starego Ajaib-Gher – Domu Cudów, jak lahorskie muzeum nazywają krajowcy.
** Autor: [[Rudyard Kipling]], ''[[Kim]]'' (przekład [[Józef Birkenmajer|Józefa Birkenmajera]])
* Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie.<br />Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,<br />Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie<br />Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Pan Tadeusz (poemat)|Pan Tadeusz]]''
* Łódź się budziła.
** Autor: [[Władysław Reymont]], ''[[Ziemia obiecana]]''
* Mam za sobą życie przepełnione wstydem.
** Autor: [[Osamu Dazai]], ''Zatracenie''
* Moje życie, jeżeli mnie pamięć nie zawodzi, było nie gdyś ucztą, na której otwierały się wszystkie serca, płynęły wszystkie wina.
** Autor: [[Arthur Rimbaud]], ''Sezon w piekle''
* Muzo! Męża wyśpiewaj, co święty gród Troi<br />Zburzywszy, długo błądził i w tułaczce swojej<br />Siła różnych miast widział, poznał tylu ludów<br />Zwyczaje, a co przygód doświadczył i trudów!
** Autor: [[Homer]], ''[[Odyseja]]'' (przekład [[Lucjan Siemieński|Lucjana Siemieńskiego]])
* Na jednej z planet kręcących się dokoła gwiazdy imieniem Syriusz, żył pewien młody człowiek, bardzo rozgarnięty, którego miałem zaszczyt poznać w czasie ostatniej podróży, jaką podjął na nasze mrowisko.
** Autor: [[Voltaire]], ''[[Mikromegas]]'' (przekład [[Tadeusz Boy-Żeleński|Tadeusza Boya-Żeleńskiego]])
* Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię.
** Źródło: ''[[Biblia]]'', ''[[Księga Rodzaju]]'' 1, 1–5 ([[Biblia Jakuba Wujka|przekład Jakuba Wujka]])
* Nadszedł ów człowiek od północnej strony, od wąskiej uliczki, co ją rymarze zajmowali.
** Autor: [[Józef Hen]], ''[[Crimen]]''
* Najukochańszy Ojcze, Niedawno spytałeś mnie, czemu twierdzę, że odczuwam przed Tobą lęk. Jak zwykle nie wiedziałem, co Ci odpowiedzieć, częściowo właśnie z lęku, który odczuwam wobec Ciebie, a częściowo dlatego, że na uzasadnienie owego lęku musiałbym przytoczyć zbyt wiele szczegółów, zanim bym go w połowie uargumentował. I jeżeli nawet próbuję obecnie odpowiedzieć Ci pisemnie, to i tak nie uczynię tego w pełni, ponieważ podczas pisania też paraliżuje mnie strach przed Tobą i jego konsekwencje, a moja pamięć nie ogarnia ogromu sprawy, która dalece przekracza zdolności mojego rozumu.
** Autor: [[Franz Kafka]], ''List do ojca''
* Należy zacząć od opisu Kraju Jezior, w którym mieszkał Tomasz.
** Autor: [[Czesław Miłosz]], ''[[Dolina Issy]]''
* – Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
** Autor: [[Władysław Reymont]], [[Chłopi (powieść)|''Chłopi'']]
* Nie będziemy gadać niepotrzebnych rzeczy. Hej! Hej! Kuj podeszwy! Kuj podeszwy! Skręcaj twardą skórę, łam sobie palce! A, do diabła — nie będziemy gadać niepotrzebnych rzeczy! Książęce buciki! Tylko ja, wieczny tułacz, tym się tułający, że do miejsca zawsze przykuty. Hej! Kuj podeszwy dla tych ścierw! Nie będziemy gadać niepotrzebnych rzeczy — nie!
** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''[[Szewcy]]''
* Nie miałem żadnych rzeczy, nawet płaszcza. Mówili, że to niepotrzebne. Pozwolili mi zatrzymać mój czarny sweter: ujdzie. A koszulę wywalczyłem.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''Powrót z gwiazd''
* Nie umieli sobie zgoła określić czasu, który upływał.
** Autor: [[Jerzy Żuławski]], ''[[Stara Ziemia]]''
* Niezwyciężony, krążownik drugiej klasy, największa jednostka, jaką dysponowała baza w konstelacji Liry, szedł fotonowym ciągiem przez skrajny kwadrant gwiazdozbioru.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''[[Niezwyciężony (powieść)|Niezwyciężony]]''
* Nikt pod koniec dziewiętnastego wieku nie uwierzyłby chyba, iż życie ludzi bacznie i wszechstronnie obserwują istoty mądrzejsze od człowieka, a przecież jak i on śmiertelne; że krzątających się wokół swych spraw codziennych ludzi badają i analizują one równie być może skrupulatnie, jak skrupulatnie bada człowiek pod mikroskopem rojące się i mnożące w kropli wody drobnoustroje.
** Autor: [[Herbert George Wells]], ''Wojna światów'' (przekład [[Henryk Józefowicz|Henryka Józefowicza]])
* Noc była głęboka, na niebie nie błyszczała ani jedna gwiazda, nie można było rozróżnić przedmiotów na odległość kilku kroków.
** Autor: [[Émile Zola]], ''[[Germinal]]'' (przekład [[Franciszek Mirandola|Franciszka Mirandoli]])
* Nosiłeś tego dnia sweter z czerwonej puszystej wełny.
** Autor: [[Hanna Krall]], ''[[Zdążyć przed Panem Bogiem]]''
* O dziewiętnastej czasu pokładowego zszedłem, mijając stojących wokół studni, po metalowych szczeblach do wnętrza zasobnika. Było w nim akurat tyle miejsca, aby unieść łokcie.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''[[Solaris]]''
* Ogary poszły w las.
** Autor: [[Stefan Żeromski]], ''[[Popioły]]''
* Ósmy Światowy Kongres Futurologiczny odbył się w Costaricanie. Prawdę mówiąc, nie pojechałbym, do Nounas, gdyby nie profesor Tarantoga, który dał mi do zrozumienia, że tego się po mnie oczekuje.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''[[Kongres futurologiczny]]''
* Petroniusz obudził się zaledwie koło południa i jak zwykle, zmęczony bardzo.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''[[Quo vadis]]''
* Pierwsze, co pamiętam, to że siedzę pod czymś, pod spodem.
** Autor: [[Charles Bukowski]], ''Z szynką raz!''
* Pięćdziesiąt lat blisko upłynęło już od owej podwójnej wyprawy, najszaleńszej zaiste, jaką kiedykolwiek człowiek przedsięwziął i wykonał – i cała rzecz poszła niemal w zapomnienie, gdy pewnego dnia w jednym z dzienników w K… pojawił się podpisany przez asystenta małego miejscowego obserwatorium artykuł przypominający wszystko na nowo.
** Autor: [[Jerzy Żuławski]], ''[[Na srebrnym globie]]''
* Pociąg stał w Nieczawach krótko.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''Szpital przemienienia''
* Podróżnik w Czasie (tak bowiem wypada go nazwać) wyjaśniał nam oto pewien niezwykły problem.
** Autor: [[Herbert George Wells]], ''Wehikuł czasu'' (przekład [[Feliks Wermiński|Feliksa Wermińskiego]])
* Poniedziałek – ja, wtorek – ja, środa – ja, czwartek – ja.
** Autor: [[Witold Gombrowicz]], ''[[Dziennik (Witold Gombrowicz)|Dziennik]]''
* Posłuchajcie opowiadania o Alku, Rudym, Zośce i kilku innych cudownych ludziach, o niezapomnianych czasach 1939–1943 roku, o czasach bohaterstwa i grozy.
** Autor: [[Aleksander Kamiński]], ''[[Kamienie na szaniec]]''
* Po wojnie węgierskiej, po której odbył się ślub pana Andrzeja Kmicica z panną Aleksandrą Billewiczówną, miał także wstąpić w związki małżeńskie z panną Anną Borzobohatą Krasieńską równie sławny i zasłużony w Rzeczypospolitej kawaler – pan Jerzy Michał Wołodyjowski, pułkownik chorągwi laudańskiej.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''[[Pan Wołodyjowski]]''
* Później mówiono, że człowiek ten nadszedł od północy, od Bramy Powroźniczej.
** Autor: [[Andrzej Sapkowski]], ''[[Ostatnie życzenie]]''
* Przez cały mroczny, głuchy i smętny dzień jesienny, pod ciężką posową obłoków, co wlokły się nisko po niebie, nie opuszczałem siodła przebiegając samotnie na koniu dziwnie zamarłą połać kraju i dopiero z nastaniem wieczornych zmierzchów ujrzałem przed sobą posępny Dom Usherów.
** Autor: [[Edgar Allan Poe]], „Zagłada domu Usherów” (przekład [[Stanisław Wyrzykowski|Stanisława Wyrzykowskiego]])
* Przez długie lata byłem przekonany, że widziałem scenę własnych narodzin.
** Autor: [[Yukio Mishima]], ''Wyznanie maski''
* Rok 1647 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''[[Ogniem i mieczem]]''
* Siddhartha dorastał w cieniu rodzicielskiego domu, w słońcu nad brzegiem rzeki, gdzie kołysały się łodzie, w cieniu lasu, w cieniu drzewa figowego.
** Autor: [[Hermann Hesse]], ''Siddhartha'' (przekład [[Małgorzata Łukasiewicz|Małgorzaty Łukasiewicz]])
* Stateczny, pulchny Buck Mulligan wynurzył się z wylotu schodów, niosąc mydlaną pianę w miseczce, na której leżały skrzyżowane lusterko i brzytwa.
** Autor: [[James Joyce]], ''[[Ulisses (powieść)|Ulisses]]'' (przekład [[Maciej Słomczyński|Macieja Słomczyńskiego]])
* Szukam nie lada rzeczy — bohatera.
** Autor: [[George Byron]], ''Don Juan''
* Śpiewam za pięknem jasne tęsknoty, za pięknem, co mnie porywa.
** Autor: [[Andrej Sládkovič]], ''[[Maryna]]'' (przekład Józefa Waczkowa)
* Światło miesiąca spłynęło w nogi mojego łóżka i rozpostarło się jak wielki, jasny, płaski kamień.
** Autor: [[Gustav Meyrink]], ''Golem'' (przekład [[Antoni Lange|Antoniego Lange]])
* Ta książka nie jest do przeczytania. Ta książka jest do odkrycia. Co jest w tej książce do odkrycia? To między innymi, ale przede wszystkim, że każda książka jest zawsze tylko książką; że wszystkie słowa są zawsze tylko słowami. Nigdy nie są tym, co – z mniejszym lub większym popisem – usiłują opisać.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Fabula rasa]]''
* Tak się zaczyna to, co nie wiem, to, czego dalsze losy mi nieznane, bo jak mogę wiedzieć? Skąd mogę wiedzieć? Jakim cudem mam wiedzieć, jak to wszystko dalej i jeszcze dalej się potoczy.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Cała jaskrawość]]''
* Termin odstawienia Marcina do szkoły przypadł na dzień czwarty stycznia.
** Autor: [[Stefan Żeromski]], ''[[Syzyfowe prace]]''
{{wulgaryzmy}}
* To co teraz, ha? Byłem ja, to znaczy Alex, i trzech moich kumpli, to znaczy Pete, Georgie i Jołop, a Jołop to znaczy po nastojaszczy Jołop, i siedzieliśmy w Barze Krowa zastanawiając się, co zrobić z tak pięknie rozpoczętym, a wieczór był chujnia mrok ziąb zima sukin kot choć suchy.
** Autor: [[Anthony Burgess]], ''[[Mechaniczna pomarańcza (powieść)|Mechaniczna pomarańcza]]''
* Trudno doprawdy przypisać czystemu zbiegowi okoliczności fakt, iż w żadnym z ziemskich języków nie powstało dotąd powiedzenie: „Ładny jak lotnisko”.
** Autor: [[Douglas Adams]], ''Długi mroczny podwieczorek dusz'' (przekład [[Kinga Dobrowolska|Kingi Dobrowolskiej]])
* Tym razem nie będzie żadnych świadków.
** Autor: [[Douglas Adams]], ''Holistyczna agencja dektywistyczna Dirka Gently'ego'' (przekład [[Kinga Dobrowolska|Kingi Dobrowolskiej]])
* Umilkły wiatry, ciche lśnią się fale<br >Przy grobowcowej Temistokla skale.
** Autor: [[George Byron]], ''[[Giaur]]''
* Upalne to było lato, dziwne lato, w którym stracono Rosenbergów, a ja siedziałam w Nowym Jorku i nie bardzo wiedziałam, po co i dlaczego.
** Autorka: [[Sylvia Plath]], ''[[Szklany klosz]]''
* Urodziłem się w czasach, kiedy większość młodych ludzi straciła wiarę w Boga w ten sam sposób, w jaki ich rodzice ją mieli – nie wiedząc dlaczego.
** Autor: [[Fernando Pessoa]], ''[[Księga niepokoju]]''
* W czasie owym, kiedy wszyscy ludzie skakali z jednej posady na drugą, towarzysz Korotkow mocno siedział w Gławcentrbazspimacie (Główna Centralna Baza Materiałów Zapałkowych) na etatowym stanowisku referenta i przesłużył w nim całe 11 miesięcy.
** Autor: [[Michaił Bułhakow]], ''Diaboliada'' (przekład [[Edmund Jezierski|Edmunda Jezierskiego]])
* W lipcu ojciec mój wyjeżdżał do wód i zostawiał mnie z matką i starszym bratem na pastwę białych od żaru i oszałamiających dni letnich.
** Autor: [[Bruno Schulz]], ''[[Sklepy cynamonowe]]'' (opowiadanie ''Sierpień'')
* W nienajlepszym humorze powrócił do domu doktor Paweł Obarecki z winta, za którego pośrednictwem składał uroczyście życzenia księdzu plebanowi wraz z aptekarzem, poczciarzem i sędzią w ciągu ośmiu godzin z rzędu.
** Autor: [[Stefan Żeromski]], ''Siłaczka''
* W pewnej miejscowości Manczy, której nazwy nie mam ochoty sobie przypominać, żył niedawno temu pewien szlachcic, z tych, co mają kopię w tulei, starodawną tarczę, chudą szkapę i gończego charta.
** Autor: [[Miguel de Cervantes]], ''[[Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manchy]]'' (przekład [[Anna Ludwika Czerny|Anny Ludwiki Czerny]] i [[Zygmunt Czerny|Zygmunta Czernego]])
* W pewnej norze ziemnej mieszkał sobie pewien hobbit.
** Autor: [[John Ronald Reuel Tolkien]], ''[[Hobbit, czyli tam i z powrotem]]'' (przekład [[Maria Skibniewska|Marii Skibniewskiej]])
* W początkach roku 1878, kiedy świat polityczny zajmował się pokojem san-stefańskim, wyborem nowego papieża albo szansami europejskiej wojny, warszawscy kupcy tudzież inteligencja pewnej okolicy Krakowskiego Przedmieścia niemniej gorąco interesowała się przyszłością galanteryjnego sklepu pod firmą J. Mincel i S. Wokulski.
** Autor: [[Bolesław Prus]], ''[[Lalka (Bolesław Prus)|Lalka]]''
* W początku lipca, w dzień nadzwyczaj skwarny, pod wieczór pewien młodzieniec wyszedł ze swej komórki, którą odnajmował od lokatorów w zaułku S., na ulicę, i zwolna, jakby niezdecydowany, skierował się w stronę mostu K.
** Autor: [[Fiodor Dostojewski]], ''[[Zbrodnia i kara]]''
* W trzydziestym trzecim roku szczęśliwego panowania Ramzesa XII Egipt święcił dwie uroczystości, które prawowiernych jego mieszkańców napełniły dumą i słodyczą.
** Autor: [[Bolesław Prus]], ''[[Faraon]]''
* W Tyńcu, w gospodzie „Pod Lutym Turem”, należącej do opactwa, siedziało kilku ludzi, słuchając opowiadania wojaka bywalca, który z dalekich stron przybywszy, prawił im o przygodach, jakich na wojnie i w czasie podróży doznał.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''[[Krzyżacy (powieść)|Krzyżacy]]''
* W Westfalii, w zamku barona de Thunder-ten-tronckh, żył młody chłopiec, którego natura obdarzyła charakterem najłagodniejszym w świecie.
** Autor: [[Voltaire]], ''[[Kandyd]]'' (przekład [[Tadeusz Boy-Żeleński|Tadeusza Boya-Żeleńskiego]])
* We wtorek zbudziłem się o tej porze bezdusznej i nikłej, kiedy właściwie noc się już skończyła, a świt nie zdążył jeszcze zacząć się na dobre. Zbudzony nagle, chciałem pędzić taksówką na dworzec, zdawało mi się bowiem, że wyjeżdżam - dopiero w następnej minucie z biedą rozeznałem, że pociąg dla mnie na dworcu nie stoi, nie wybiła żadna godzina.
** Autor: [[Witold Gombrowicz]], ''[[Ferdydurke]]''
* Widzowie nieruchomieją, gdy pociąg przejeżdża obok.
** Autor: [[Franz Kafka]], ''Dzienniki (1910-1923)''
* Wiele lat później, stojąc naprzeciw plutonu egzekucyjnego, pułkownik Aureliano Buendía miał przypomnieć sobie to dalekie popołudnie, kiedy ojciec zabrał go z sobą do obozu Cyganów, żeby mu pokazać lód.
** Autor: [[Gabriel García Márquez]], ''[[Sto lat samotności]]'' (przekład [[Grażyna Grudzińska|Grażyny Grudzińskiej]] i [[Kalina Wojciechowska|Kaliny Wojciechowskiej]])
* – Wiesz, Nel – mówił Staś Tarkowski do swojej przyjaciółki, małej Angielki – wczoraj przyszli zabtie (policjanci) i aresztowali żonę dozorcy Smaina i jej troje dzieci – tę Fatmę, która już kilka razy przychodziła do biura do twojego ojca i do mego.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''[[W pustyni i w puszczy]]''
* Więc kiedy byłem taki, jak na tej fotografii, sam chciałem zrobić to wszystko, co tu napisane.
** Autor: [[Janusz Korczak]], ''[[Król Maciuś Pierwszy]]''
* Właściciel restauracji dał znak taperowi i tango urwało się w połowie taktu.
** Autor: [[Tadeusz Dołęga-Mostowicz]], ''[[Kariera Nikodema Dyzmy]]''
* Wszystko to zdarzyło się mniej więcej naprawdę.
** Autor: [[Kurt Vonnegut]], ''Rzeźnia numer pięć'' (przekład [[Lech Jęczmyk|Lecha Jęczmyka]])
* Za panowania króla Stanisława<br />Mieszkał ubogi szlachcic na Podolu,<br />Wysoko potem go wyniosła sława;<br />Szczęścia miał mało w życiu, więcej bolu;<br />Albowiem była to epoka krwawa,<br />I kraj był cały na rumaku, w polu;<br />Łany, ogrody leżały odłogiem,<br />Zaraza stała u domu za progiem.
** Autor: [[Juliusz Słowacki]], ''[[Beniowski]]''
* Ze starego kufra dzieci wyciągnęły i ojcu przyniosły kołnierz z sukna niebieskiego, oszyty srebrzystą tasiemką.
** Autor: [[Wiktor Gomulicki]], ''[[Wspomnienia niebieskiego mundurka]]''
* Żył raz pewien wielki konstruktor-wynalazca, który, nie ustając, wymyślał urządzenia niezwykłe i najdziwniejsze stwarzał aparaty. Zbudował był sobie maszynkę-okruszynkę, która pięknie śpiewała i nazwał ją ptaszydło.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''Bajki robotów''
;Zobacz też:
* [[ostatnie zdania dzieł literackich]]
[[Kategoria:Dzieła literackie]]
r19zqioj4cyx2ueov5gvu3i56reefsd
645820
645819
2026-07-28T02:57:02Z
Nazwa1234
53893
/* */
645820
wikitext
text/x-wiki
''Na tej stronie gromadzone są pierwsze zdania różnych dzieł literackich.''
* 1 sierpnia we wtorek 1944 roku było niesłonecznie, mokro, nie było za bardzo ciepło. W południe chyba wyszedłem na Chłodną (moja ulica wtedy, numer 40) i pamiętam, że było dużo tramwajów, samochodów, ludzi i że zaraz po wyjściu na rogu Żelaznej uświadomiłem sobie datę — 1 sierpnia — i pomyślałem sobie chyba słowami: <br />„1 sierpnia — święto słoneczników".
** Autor: [[Miron Białoszewski]], ''[[Pamiętnik z powstania warszawskiego]]''
* Achilla śpiewaj, Muzo, gniew obfity w szkody,<br />Który ściągnął klęsk tyle na greckie narody;<br />Mnóstwo dusz mężnych, wcześnie wtrącił do Erebu,<br />A na pastwę dał sępom i psom, bez pogrzebu,<br />Walające się trupy rycerskie wśród pola.
** Autor: [[Homer]], ''[[Iliada]]'' (przekład [[Franciszek Ksawery Dmochowski|Franciszka Ksawerego Dmochowskiego]])
* Ani jeden żywy promień nie zdołał przebić powodzi chmur, gnanych przez wichry.
** Autor: [[Stefan Żeromski]], ''„Rozdzióbią nas kruki, wrony...”''
* – A to nam zabili Ferdynanda – rzekła posługaczka do pana Szwejka, który opuściwszy przed laty służbę w wojsku, gdy ostatecznie przez lekarską komisję wojskową uznany został za idiotę, utrzymywał się z handlu psami, pokracznymi, nierasowymi kundlami, których rodowody fałszował.
** Autor: [[Jaroslav Hašek]], ''[[Przygody dobrego wojaka Szwejka|Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej]]'' (przekład [[Paweł Hulka-Laskowski|Pawła Hulki-Laskowskiego]])
* Był jasny, zimny dzień kwietniowy i zegary biły trzynastą.
** Autor: [[George Orwell]], ''[[Rok 1984]]'' (przekład [[Tomasz Mirkowicz|Tomasza Mirkowicza]])
* Był na Żmudzi ród możny Billewiczów, od Mendoga się wywodzący, wielce skoligacony i w całym Rosieńskiem nad wszystkie inne szanowany.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''[[Potop (powieść)|Potop]]''
* Był raz pewien chłopiec, który nazywał się Eustachy Klarencjusz Scrubb i trzeba powiedzieć, że raczej na to zasługiwał.
** Autor: [[Clive Staples Lewis]], ''[[Podróż „Wędrowca do Świtu”]]'' (przekład [[Andrzej Polkowski|Andrzeja Polkowskiego]])
* Był starym człowiekiem, który łowił ryby w Golfstromie pływając samotnie łodzią i oto już od osiemdziesięciu czterech dni nie schwytał ani jednej.
** Autor: [[Ernest Hemingway]], ''[[Stary człowiek i morze]]''
* Było jesienne popołudnie. Atanazy Bazakbal, bardzo niezamożny, dwudziestokilkoletni, świetnie zbudowany i niezwykle przystojny brunet, ubierał się pośpiesznie, a jednak starannie. Jego jasnozielone oczy, nos prosty i dość dumne, łukowate usta koloru surowej wątroby stanowiły względnie sympatyczną grupę widzialnych organów jego ciała.
** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''[[Pożegnanie jesieni]]''
* Było to w środku lata.
** Autor: [[Thomas Mann]], ''[[Czarodziejska góra]]''
* Chodziłem wczoraj na dół, do Pireusu, z Glaukonem, synem Aristona, żeby się pomodlić do bogini, a równocześnie chciałem zobaczyć uroczystość – jak ją będą urządzali, bo ją teraz po raz pierwszy obchodzą.
** Autor: [[Platon]], ''Państwo'' (przekład [[Władysław Witwicki|Władysława Witwickiego]])
* Ciekawe wypadki, które są tematem tej kroniki, zaszły w 194. r. w Oranie.
** Autor: [[Albert Camus]], ''[[Dżuma (powieść)|Dżuma]]''
* Cóż tam, panie, w polityce?<br />Chińcyki trzymają się mocno!?
** Autor: [[Stanisław Wyspiański]], ''[[Wesele (dramat)|Wesele]]''
* Cóżto, nadobna Elizo, zapadłaś, widzę, w smutek, po chwili serdecznego zapału który sprawił iż tak wspaniałomyślnie oddałaś mi wiarę i słowo? Wzdychasz, gdy ja jestem tak pełen radości! Powiedz, miałażbyś żałować, żeś mnie uczyniła szczęśliwym? chciałabyś cofnąć zadatek uczuć, do którego miłość moja zdołała cię nakłonić?
** Źródło: [[Molier]], ''[[Skąpiec]]'', [[s:Skąpiec (Molier)/Akt I|akt I, scena pierwsza]]
* Człowiek w czerni uciekał przez pustynię, a rewolwerowiec podążał za nim.
** Autor: [[Stephen King]], ''Mroczna Wieża t. 1. Roland'' (przekład [[Andrzej Szulc|Andrzeja Szulca]] i [[Danuta Górska|Danuty Górskiej]])
* Czy mogę zaproponować panu swoje usługi, jeśli nie wyda się to panu natręctwem?
** Autor: [[Albert Camus]], ''Upadek''
* Dawnymi czasy Niechcicowie żyli mniej więcej tak, jak żyją wszyscy po dworach na wsi.
** Autor: [[Maria Dąbrowska]], ''[[Noce i dnie]]''
* Deana poznałem w niedługim czasie po rozstaniu z żoną. Wyszedłem właśnie z ciężkiej choroby, o której nie chce mi się nawet wspominać, poza tym, że w pewnym stopniu złożyły się na nią potwornie męczące rozejście się z żoną i moje poczucie, że wszystko skończone.
** Autor: [[Jack Kerouac]], ''W drodze''
* – Dostał się pod koła, pokatulkało go i kaput.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Siekierezada albo Zima leśnych ludzi]]''
* Dzień był letni i świąteczny.
** Autor: [[Eliza Orzeszkowa]], [[Nad Niemnem|''Nad Niemnem'']]
* Dzisiaj umarła mama. Albo wczoraj, nie wiem.
** Autor: [[Albert Camus]], ''Obcy''
* Galia jako całość dzieli się na trzy części.
** ''Gallia est omnis divisa in partes tres.'' (łac.)
** Autor: [[Juliusz Cezar]], ''O wojnie galijskiej'', I, 1
* Gdy Gregor Samsa obudził się pewnego rana z niespokojnych snów, stwierdził, że zmienił się w łóżku w potwornego robaka.
** Autor: [[Franz Kafka]], ''Przemiana''
* Gdy Zaratustra trzydziestu lat dożył, opuścił kraj swój i jezioro ojczyste i poszedł w góry.
** Autor: [[Friedrich Nietzsche]], ''[[Tako rzecze Zaratustra]]'' (przekład [[Wacław Berent|Wacława Berenta]])
* Gustaw Aschenbach lub von Aschenbach, jak od pięćdziesiątej rocznicy urodzin urzędowo brzmiało jego nazwisko, wybrał się sam w pewne letnie popołudnie roku 19..., który pokazywał naszemu kontynentowi przez całe miesiące tak niebezpiecznie groźne oblicze, na dłuższą przechadzkę ze swego mieszkania przy ulicy Księcia Regenta w Monachium.
** Autor: [[Thomas Mann]], ''Śmierć w Wenecji''
* Gwiazdy wokoło twojej głowy – pod twoimi nogi fale morza – na falach morza tęcza przed tobą pędzi i rozdziela mgły – co ujrzysz, jest twoim – brzegi, miasta i ludzie tobie się przynależą – niebo jest twoim – chwale twojej niby nic nie zrówna.
** Autor: [[Zygmunt Krasiński]], ''[[Nie-Boska komedia]]''
* Hen, daleko, w nieobjętych przez mapy peryferiach niemodnego końca Zachodniej Spirali Galaktyki świeci małe, niecieszące się uznaniem, żółte słońce.
** Autor: [[Douglas Adams]], ''[[Autostopem przez galaktykę (powieść)|Autostopem przez galaktykę]]'' (przekład [[Paweł Wieczorek|Pawła Wieczorka]])
* Herodot z Halikarnasu przedstawia tu wyniki swych badań, żeby ani dzieje ludzkości z biegiem czasu nie zatarły się w pamięci, ani wielkie i podziwu godne dzieła, jakich bądź Hellenowie, bądź barbarzyńcy dokonali, nie przebrzmiały bez echa, między innymi szczególnie wyjaśniając, dlaczego oni ze sobą wojowali.
** Autor: [[Herodot]], ''Dzieje'', tłum. Seweryn Hammer, wyd. Czytelnik, Warszawa 2002.
* Igrają wkoło mnie cienie listków winogradu – nad sobą mam południowe włoskie niebo, mocno niebieskie – i z pewnym zdziwieniem myślę, zabierając się teraz do pisania, że tylko prosty przypadek uczynił mnie współuczestnikiem fantastycznej wyprawy Cavora.
** Autor: [[Herbert George Wells]], ''Pierwsi ludzie na księżycu'' (przekład [[Witold Chwalewik|Witolda Chwalewika]])
* Imię moje: Izmael.
** Autor: [[Herman Melville]], ''[[Moby Dick]]'' (przekład [[Bronisław Zieliński|Bronisława Zielińskiego]])
* Jacht krążowniczy „Nellie” obrócił się na kotwicy bez najlżejszego trzepotu żagli i stanął bez ruchu.
** Autor: [[Joseph Conrad]], ''[[Jądro ciemności]]'' (przekład [[Aniela Zagórska|Anieli Zagórskiej]])
* Jasnowłosy chłopiec zsunął się ze skały i zaczął iść ostrożnie w kierunku laguny.
** Autor: [[William Golding]], ''[[Władca much]]'' (przekład [[Wacław Niepokólczycki|Wacława Niepokólczyckiego]])
* Jest tylko jeden problem filozoficzny prawdziwie poważny: samobójstwo. Orzec, czy życie jest, czy nie jest warte trudu, by je przeżyć, to odpowiedzieć na fundamentalne pytanie filozofii. Reszta – czy świat ma trzy wymiary, czy umysł ma dziewięć czy dwanaście kategorii – przychodzi później.
** Autor: [[Albert Camus]], ''Mit Syzyfa''
* Jestem Amerykaninem, z Chicago rodem – Chicago, tego ponurego miasta – i podchodzę do spraw tak, jak sam nauczyłem się podchodzić, swobodnie, z rozmachem, więc będę prowadził te zapiski na swój własny sposób: co pierwsze zakołacze, pierwsze zostanie wpuszczone. Czasem będzie to niewinne kołatanie, czasem nie tak znów niewinne.
** Autor: [[Saul Bellow]], ''[[Przypadki Augie'ego Marcha]]'' (przekład [[Wacław Niepokólczycki|Wacława Niepokólczyckiego]])
* Jeżeli rzeczywiście gotowi jesteście posłuchać tej historii, to pewnie najpierw chcielibyście się dowiedzieć, gdzie się urodziłem, jak spędziłem zasmarkane dzieciństwo, czym się zajmowali moi rodzice, co porabiali, zanim przyszedłem na świat, no i wszystkie tym podobne bzdury w guście "Dawida Copperfielda", ale ja wcale nie mam ochoty wdawać się w takie gadki, od razu wolę was szczerze uprzedzić.
** Autor: [[Jerome David Salinger]], ''[[Buszujący w zbożu]]'' (przekład [[w:Maria Skibniewska|Marii Skibniewskiej]])
* Już się ma pod koniec starożytnemu światu – wszystko, co w nim żyło, psuje się, rozprzęga i szaleje – bogi i ludzie szaleją… Fatum jedno spokojne, niewzruszone, ''rozum'' nieubłagany świata, patrzy z wysoka na wiry ziemi i nieba.
** Autor: [[Zygmunt Krasiński]], ''[[Irydion]]''
* Kiedy pan Bilbo Baggins z Bag End oznajmił, że wkrótce zamierza dla uczczenia sto jedenastej rocznicy swoich urodzin wydać szczególnie wspaniałe przyjęcie – w całym Hobbitonie poszły w ruch języki i zapanowało wielkie podniecenie.
** Autor: [[John Ronald Reuel Tolkien]], ''[[Władca Pierścieni]]'' (przekład [[Maria Skibniewska|Marii Skibniewskiej]])
* Kiedy zachodziło właśnie gorące wiosenne słońce, na Patriarszych Prudach zjawiło się dwu obywateli.
** Autor: [[Michaił Bułhakow]], ''[[Mistrz i Małgorzata]]'' (przekład [[Irena Lewandowska|Ireny Lewandowskiej]] i [[Witold Dąbrowski|Witolda Dąbrowskiego]])
* – Kim jest John Galt?
** Autor: [[Ayn Rand]], ''[[Atlas zbuntowany]]'' (przekład Iwony Michałowskiej-Gabrych)
* Krótka i piękna kariera Zenona Ziembiewicza, zakończona tak groteskowo i tragicznie, dała się teraz od strony tego niedorzecznego finału rozważać całkiem na nowo.
** Autor: [[Zofia Nałkowska]], ''[[Granica (powieść)|Granica]]''
* Ktoś musiał zrobić doniesienie na Józefa K., bo mimo że nic złego nie popełnił, został pewnego ranka po prostu aresztowany.
** Autor: [[Franz Kafka]], ''[[Proces (powieść)|Proces]]'' (przekład Józefiny Szelińskiej)
* Lekceważąc sobie rozporządzenia zwierzchności miejskiej, siedział okrakiem na armacie Zam-Zammah, co stała na ceglanym cokole na wprost starego Ajaib-Gher – Domu Cudów, jak lahorskie muzeum nazywają krajowcy.
** Autor: [[Rudyard Kipling]], ''[[Kim]]'' (przekład [[Józef Birkenmajer|Józefa Birkenmajera]])
* Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie.<br />Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,<br />Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie<br />Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Pan Tadeusz (poemat)|Pan Tadeusz]]''
* Łódź się budziła.
** Autor: [[Władysław Reymont]], ''[[Ziemia obiecana]]''
* Mam za sobą życie przepełnione wstydem.
** Autor: [[Osamu Dazai]], ''Zatracenie''
* Moje życie, jeżeli mnie pamięć nie zawodzi, było nie gdyś ucztą, na której otwierały się wszystkie serca, płynęły wszystkie wina.
** Autor: [[Arthur Rimbaud]], ''Sezon w piekle''
* Muzo! Męża wyśpiewaj, co święty gród Troi<br />Zburzywszy, długo błądził i w tułaczce swojej<br />Siła różnych miast widział, poznał tylu ludów<br />Zwyczaje, a co przygód doświadczył i trudów!
** Autor: [[Homer]], ''[[Odyseja]]'' (przekład [[Lucjan Siemieński|Lucjana Siemieńskiego]])
* Na jednej z planet kręcących się dokoła gwiazdy imieniem Syriusz, żył pewien młody człowiek, bardzo rozgarnięty, którego miałem zaszczyt poznać w czasie ostatniej podróży, jaką podjął na nasze mrowisko.
** Autor: [[Voltaire]], ''[[Mikromegas]]'' (przekład [[Tadeusz Boy-Żeleński|Tadeusza Boya-Żeleńskiego]])
* Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię.
** Źródło: ''[[Biblia]]'', ''[[Księga Rodzaju]]'' 1, 1–5 ([[Biblia Jakuba Wujka|przekład Jakuba Wujka]])
* Nadszedł ów człowiek od północnej strony, od wąskiej uliczki, co ją rymarze zajmowali.
** Autor: [[Józef Hen]], ''[[Crimen]]''
* Najukochańszy Ojcze, Niedawno spytałeś mnie, czemu twierdzę, że odczuwam przed Tobą lęk. Jak zwykle nie wiedziałem, co Ci odpowiedzieć, częściowo właśnie z lęku, który odczuwam wobec Ciebie, a częściowo dlatego, że na uzasadnienie owego lęku musiałbym przytoczyć zbyt wiele szczegółów, zanim bym go w połowie uargumentował. I jeżeli nawet próbuję obecnie odpowiedzieć Ci pisemnie, to i tak nie uczynię tego w pełni, ponieważ podczas pisania też paraliżuje mnie strach przed Tobą i jego konsekwencje, a moja pamięć nie ogarnia ogromu sprawy, która dalece przekracza zdolności mojego rozumu.
** Autor: [[Franz Kafka]], ''List do ojca''
* Należy zacząć od opisu Kraju Jezior, w którym mieszkał Tomasz.
** Autor: [[Czesław Miłosz]], ''[[Dolina Issy]]''
* – Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
** Autor: [[Władysław Reymont]], [[Chłopi (powieść)|''Chłopi'']]
* Nie będziemy gadać niepotrzebnych rzeczy. Hej! Hej! Kuj podeszwy! Kuj podeszwy! Skręcaj twardą skórę, łam sobie palce! A, do diabła — nie będziemy gadać niepotrzebnych rzeczy! Książęce buciki! Tylko ja, wieczny tułacz, tym się tułający, że do miejsca zawsze przykuty. Hej! Kuj podeszwy dla tych ścierw! Nie będziemy gadać niepotrzebnych rzeczy — nie!
** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''[[Szewcy]]''
* Nie miałem żadnych rzeczy, nawet płaszcza. Mówili, że to niepotrzebne. Pozwolili mi zatrzymać mój czarny sweter: ujdzie. A koszulę wywalczyłem.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''Powrót z gwiazd''
* Nie umieli sobie zgoła określić czasu, który upływał.
** Autor: [[Jerzy Żuławski]], ''[[Stara Ziemia]]''
* Niezwyciężony, krążownik drugiej klasy, największa jednostka, jaką dysponowała baza w konstelacji Liry, szedł fotonowym ciągiem przez skrajny kwadrant gwiazdozbioru.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''[[Niezwyciężony (powieść)|Niezwyciężony]]''
* Nikt pod koniec dziewiętnastego wieku nie uwierzyłby chyba, iż życie ludzi bacznie i wszechstronnie obserwują istoty mądrzejsze od człowieka, a przecież jak i on śmiertelne; że krzątających się wokół swych spraw codziennych ludzi badają i analizują one równie być może skrupulatnie, jak skrupulatnie bada człowiek pod mikroskopem rojące się i mnożące w kropli wody drobnoustroje.
** Autor: [[Herbert George Wells]], ''Wojna światów'' (przekład [[Henryk Józefowicz|Henryka Józefowicza]])
* Noc była głęboka, na niebie nie błyszczała ani jedna gwiazda, nie można było rozróżnić przedmiotów na odległość kilku kroków.
** Autor: [[Émile Zola]], ''[[Germinal]]'' (przekład [[Franciszek Mirandola|Franciszka Mirandoli]])
* Nosiłeś tego dnia sweter z czerwonej puszystej wełny.
** Autor: [[Hanna Krall]], ''[[Zdążyć przed Panem Bogiem]]''
* O dziewiętnastej czasu pokładowego zszedłem, mijając stojących wokół studni, po metalowych szczeblach do wnętrza zasobnika. Było w nim akurat tyle miejsca, aby unieść łokcie.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''[[Solaris]]''
* Ogary poszły w las.
** Autor: [[Stefan Żeromski]], ''[[Popioły]]''
* Ósmy Światowy Kongres Futurologiczny odbył się w Costaricanie. Prawdę mówiąc, nie pojechałbym, do Nounas, gdyby nie profesor Tarantoga, który dał mi do zrozumienia, że tego się po mnie oczekuje.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''[[Kongres futurologiczny]]''
* Petroniusz obudził się zaledwie koło południa i jak zwykle, zmęczony bardzo.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''[[Quo vadis]]''
* Pierwsze, co pamiętam, to że siedzę pod czymś, pod spodem.
** Autor: [[Charles Bukowski]], ''Z szynką raz!''
* Pięćdziesiąt lat blisko upłynęło już od owej podwójnej wyprawy, najszaleńszej zaiste, jaką kiedykolwiek człowiek przedsięwziął i wykonał – i cała rzecz poszła niemal w zapomnienie, gdy pewnego dnia w jednym z dzienników w K… pojawił się podpisany przez asystenta małego miejscowego obserwatorium artykuł przypominający wszystko na nowo.
** Autor: [[Jerzy Żuławski]], ''[[Na srebrnym globie]]''
* Pociąg stał w Nieczawach krótko.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''Szpital przemienienia''
* Podróżnik w Czasie (tak bowiem wypada go nazwać) wyjaśniał nam oto pewien niezwykły problem.
** Autor: [[Herbert George Wells]], ''Wehikuł czasu'' (przekład [[Feliks Wermiński|Feliksa Wermińskiego]])
* Poniedziałek – ja, wtorek – ja, środa – ja, czwartek – ja.
** Autor: [[Witold Gombrowicz]], ''[[Dziennik (Witold Gombrowicz)|Dziennik]]''
* Posłuchajcie opowiadania o Alku, Rudym, Zośce i kilku innych cudownych ludziach, o niezapomnianych czasach 1939–1943 roku, o czasach bohaterstwa i grozy.
** Autor: [[Aleksander Kamiński]], ''[[Kamienie na szaniec]]''
* Po wojnie węgierskiej, po której odbył się ślub pana Andrzeja Kmicica z panną Aleksandrą Billewiczówną, miał także wstąpić w związki małżeńskie z panną Anną Borzobohatą Krasieńską równie sławny i zasłużony w Rzeczypospolitej kawaler – pan Jerzy Michał Wołodyjowski, pułkownik chorągwi laudańskiej.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''[[Pan Wołodyjowski]]''
* Później mówiono, że człowiek ten nadszedł od północy, od Bramy Powroźniczej.
** Autor: [[Andrzej Sapkowski]], ''[[Ostatnie życzenie]]''
* Przez cały mroczny, głuchy i smętny dzień jesienny, pod ciężką posową obłoków, co wlokły się nisko po niebie, nie opuszczałem siodła przebiegając samotnie na koniu dziwnie zamarłą połać kraju i dopiero z nastaniem wieczornych zmierzchów ujrzałem przed sobą posępny Dom Usherów.
** Autor: [[Edgar Allan Poe]], „Zagłada domu Usherów” (przekład [[Stanisław Wyrzykowski|Stanisława Wyrzykowskiego]])
* Przez długie lata byłem przekonany, że widziałem scenę własnych narodzin.
** Autor: [[Yukio Mishima]], ''Wyznanie maski''
* Rok 1647 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''[[Ogniem i mieczem]]''
* Siddhartha dorastał w cieniu rodzicielskiego domu, w słońcu nad brzegiem rzeki, gdzie kołysały się łodzie, w cieniu lasu, w cieniu drzewa figowego.
** Autor: [[Hermann Hesse]], ''Siddhartha'' (przekład [[Małgorzata Łukasiewicz|Małgorzaty Łukasiewicz]])
* Stateczny, pulchny Buck Mulligan wynurzył się z wylotu schodów, niosąc mydlaną pianę w miseczce, na której leżały skrzyżowane lusterko i brzytwa.
** Autor: [[James Joyce]], ''[[Ulisses (powieść)|Ulisses]]'' (przekład [[Maciej Słomczyński|Macieja Słomczyńskiego]])
* Szukam nie lada rzeczy — bohatera.
** Autor: [[George Byron]], ''Don Juan''
* Śpiewam za pięknem jasne tęsknoty, za pięknem, co mnie porywa.
** Autor: [[Andrej Sládkovič]], ''[[Maryna]]'' (przekład Józefa Waczkowa)
* Światło miesiąca spłynęło w nogi mojego łóżka i rozpostarło się jak wielki, jasny, płaski kamień.
** Autor: [[Gustav Meyrink]], ''Golem'' (przekład [[Antoni Lange|Antoniego Lange]])
* Ta książka nie jest do przeczytania. Ta książka jest do odkrycia. Co jest w tej książce do odkrycia? To między innymi, ale przede wszystkim, że każda książka jest zawsze tylko książką; że wszystkie słowa są zawsze tylko słowami. Nigdy nie są tym, co – z mniejszym lub większym popisem – usiłują opisać.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Fabula rasa]]''
* Tak się zaczyna to, co nie wiem, to, czego dalsze losy mi nieznane, bo jak mogę wiedzieć? Skąd mogę wiedzieć? Jakim cudem mam wiedzieć, jak to wszystko dalej i jeszcze dalej się potoczy.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Cała jaskrawość]]''
* Termin odstawienia Marcina do szkoły przypadł na dzień czwarty stycznia.
** Autor: [[Stefan Żeromski]], ''[[Syzyfowe prace]]''
{{wulgaryzmy}}
* To co teraz, ha? Byłem ja, to znaczy Alex, i trzech moich kumpli, to znaczy Pete, Georgie i Jołop, a Jołop to znaczy po nastojaszczy Jołop, i siedzieliśmy w Barze Krowa zastanawiając się, co zrobić z tak pięknie rozpoczętym, a wieczór był chujnia mrok ziąb zima sukin kot choć suchy.
** Autor: [[Anthony Burgess]], ''[[Mechaniczna pomarańcza (powieść)|Mechaniczna pomarańcza]]''
* Trudno doprawdy przypisać czystemu zbiegowi okoliczności fakt, iż w żadnym z ziemskich języków nie powstało dotąd powiedzenie: „Ładny jak lotnisko”.
** Autor: [[Douglas Adams]], ''Długi mroczny podwieczorek dusz'' (przekład [[Kinga Dobrowolska|Kingi Dobrowolskiej]])
* Tym razem nie będzie żadnych świadków.
** Autor: [[Douglas Adams]], ''Holistyczna agencja dektywistyczna Dirka Gently'ego'' (przekład [[Kinga Dobrowolska|Kingi Dobrowolskiej]])
* Umilkły wiatry, ciche lśnią się fale<br >Przy grobowcowej Temistokla skale.
** Autor: [[George Byron]], ''[[Giaur]]''
* Upalne to było lato, dziwne lato, w którym stracono Rosenbergów, a ja siedziałam w Nowym Jorku i nie bardzo wiedziałam, po co i dlaczego.
** Autorka: [[Sylvia Plath]], ''[[Szklany klosz]]''
* Urodziłem się w czasach, kiedy większość młodych ludzi straciła wiarę w Boga w ten sam sposób, w jaki ich rodzice ją mieli – nie wiedząc dlaczego.
** Autor: [[Fernando Pessoa]], ''[[Księga niepokoju]]''
* W czasie owym, kiedy wszyscy ludzie skakali z jednej posady na drugą, towarzysz Korotkow mocno siedział w Gławcentrbazspimacie (Główna Centralna Baza Materiałów Zapałkowych) na etatowym stanowisku referenta i przesłużył w nim całe 11 miesięcy.
** Autor: [[Michaił Bułhakow]], ''Diaboliada'' (przekład [[Edmund Jezierski|Edmunda Jezierskiego]])
* W lipcu ojciec mój wyjeżdżał do wód i zostawiał mnie z matką i starszym bratem na pastwę białych od żaru i oszałamiających dni letnich.
** Autor: [[Bruno Schulz]], ''[[Sklepy cynamonowe]]'' (opowiadanie ''Sierpień'')
* W nienajlepszym humorze powrócił do domu doktor Paweł Obarecki z winta, za którego pośrednictwem składał uroczyście życzenia księdzu plebanowi wraz z aptekarzem, poczciarzem i sędzią w ciągu ośmiu godzin z rzędu.
** Autor: [[Stefan Żeromski]], ''Siłaczka''
* W pewnej miejscowości Manczy, której nazwy nie mam ochoty sobie przypominać, żył niedawno temu pewien szlachcic, z tych, co mają kopię w tulei, starodawną tarczę, chudą szkapę i gończego charta.
** Autor: [[Miguel de Cervantes]], ''[[Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manchy]]'' (przekład [[Anna Ludwika Czerny|Anny Ludwiki Czerny]] i [[Zygmunt Czerny|Zygmunta Czernego]])
* W pewnej norze ziemnej mieszkał sobie pewien hobbit.
** Autor: [[John Ronald Reuel Tolkien]], ''[[Hobbit, czyli tam i z powrotem]]'' (przekład [[Maria Skibniewska|Marii Skibniewskiej]])
* W początkach roku 1878, kiedy świat polityczny zajmował się pokojem san-stefańskim, wyborem nowego papieża albo szansami europejskiej wojny, warszawscy kupcy tudzież inteligencja pewnej okolicy Krakowskiego Przedmieścia niemniej gorąco interesowała się przyszłością galanteryjnego sklepu pod firmą J. Mincel i S. Wokulski.
** Autor: [[Bolesław Prus]], ''[[Lalka (Bolesław Prus)|Lalka]]''
* W początku lipca, w dzień nadzwyczaj skwarny, pod wieczór pewien młodzieniec wyszedł ze swej komórki, którą odnajmował od lokatorów w zaułku S., na ulicę, i zwolna, jakby niezdecydowany, skierował się w stronę mostu K.
** Autor: [[Fiodor Dostojewski]], ''[[Zbrodnia i kara]]''
* W trzydziestym trzecim roku szczęśliwego panowania Ramzesa XII Egipt święcił dwie uroczystości, które prawowiernych jego mieszkańców napełniły dumą i słodyczą.
** Autor: [[Bolesław Prus]], ''[[Faraon]]''
* W Tyńcu, w gospodzie „Pod Lutym Turem”, należącej do opactwa, siedziało kilku ludzi, słuchając opowiadania wojaka bywalca, który z dalekich stron przybywszy, prawił im o przygodach, jakich na wojnie i w czasie podróży doznał.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''[[Krzyżacy (powieść)|Krzyżacy]]''
* W Westfalii, w zamku barona de Thunder-ten-tronckh, żył młody chłopiec, którego natura obdarzyła charakterem najłagodniejszym w świecie.
** Autor: [[Voltaire]], ''[[Kandyd]]'' (przekład [[Tadeusz Boy-Żeleński|Tadeusza Boya-Żeleńskiego]])
* We wtorek zbudziłem się o tej porze bezdusznej i nikłej, kiedy właściwie noc się już skończyła, a świt nie zdążył jeszcze zacząć się na dobre. Zbudzony nagle, chciałem pędzić taksówką na dworzec, zdawało mi się bowiem, że wyjeżdżam - dopiero w następnej minucie z biedą rozeznałem, że pociąg dla mnie na dworcu nie stoi, nie wybiła żadna godzina.
** Autor: [[Witold Gombrowicz]], ''[[Ferdydurke]]''
* Widzowie nieruchomieją, gdy pociąg przejeżdża obok.
** Autor: [[Franz Kafka]], ''Dzienniki (1910-1923)''
* Wiele lat później, stojąc naprzeciw plutonu egzekucyjnego, pułkownik Aureliano Buendía miał przypomnieć sobie to dalekie popołudnie, kiedy ojciec zabrał go z sobą do obozu Cyganów, żeby mu pokazać lód.
** Autor: [[Gabriel García Márquez]], ''[[Sto lat samotności]]'' (przekład [[Grażyna Grudzińska|Grażyny Grudzińskiej]] i [[Kalina Wojciechowska|Kaliny Wojciechowskiej]])
* – Wiesz, Nel – mówił Staś Tarkowski do swojej przyjaciółki, małej Angielki – wczoraj przyszli zabtie (policjanci) i aresztowali żonę dozorcy Smaina i jej troje dzieci – tę Fatmę, która już kilka razy przychodziła do biura do twojego ojca i do mego.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''[[W pustyni i w puszczy]]''
* Więc kiedy byłem taki, jak na tej fotografii, sam chciałem zrobić to wszystko, co tu napisane.
** Autor: [[Janusz Korczak]], ''[[Król Maciuś Pierwszy]]''
* Właściciel restauracji dał znak taperowi i tango urwało się w połowie taktu.
** Autor: [[Tadeusz Dołęga-Mostowicz]], ''[[Kariera Nikodema Dyzmy]]''
* Wszystko to zdarzyło się mniej więcej naprawdę.
** Autor: [[Kurt Vonnegut]], ''Rzeźnia numer pięć'' (przekład [[Lech Jęczmyk|Lecha Jęczmyka]])
* Za panowania króla Stanisława<br />Mieszkał ubogi szlachcic na Podolu,<br />Wysoko potem go wyniosła sława;<br />Szczęścia miał mało w życiu, więcej bolu;<br />Albowiem była to epoka krwawa,<br />I kraj był cały na rumaku, w polu;<br />Łany, ogrody leżały odłogiem,<br />Zaraza stała u domu za progiem.
** Autor: [[Juliusz Słowacki]], ''[[Beniowski]]''
* Ze starego kufra dzieci wyciągnęły i ojcu przyniosły kołnierz z sukna niebieskiego, oszyty srebrzystą tasiemką.
** Autor: [[Wiktor Gomulicki]], ''[[Wspomnienia niebieskiego mundurka]]''
* Żył raz pewien wielki konstruktor-wynalazca, który, nie ustając, wymyślał urządzenia niezwykłe i najdziwniejsze stwarzał aparaty. Zbudował był sobie maszynkę-okruszynkę, która pięknie śpiewała i nazwał ją ptaszydło.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''Bajki robotów''
;Zobacz też:
* [[ostatnie zdania dzieł literackich]]
[[Kategoria:Dzieła literackie]]
4h9jb8o5ne76ofzek5rxiloq50zbyjo
Szablon:Podstrona dokumentacji
10
25119
645784
643955
2026-07-27T19:58:30Z
Swam pl
41038
poprawa linkowania
645784
wikitext
text/x-wiki
<includeonly>{{
#ifeq: {{lc:{{SUBPAGENAME}}}} | {{{strona|opis}}}
| <!-- strona opisu -->
</includeonly>{{
#ifeq: {{{doc-notice|show}}} | show
| {{mbox
| typ = wiadomość
| grafika = {{ikona|infoszablon|35}}
| tekst = '''To jest [[Wikicytaty:Schemat opisu szablonu|podstrona dokumentacji]] dla {{#switch:{{NAMESPACE}}|{{ns:828}}=modułu {{#invoke:[[Moduł:{{BASEPAGENAME}}|{{BASEPAGENAME}}]]}}|szablonu {{{{{1|[[{{SUBJECTSPACE}}:{{BASEPAGENAME}}|{{BASEPAGENAME}}]]}}}}}}}'''{{#ifeq:{{#titleparts:{{#rel2abs:..}}||-1}}|brudnopis| <small>([{{fullurl:Special:ComparePages | page1={{#rel2abs:../..}}/opis&page2={{FULLPAGENAMEE}}}} różnice])</small>}}.<br />Zawiera ona informacje na temat sposobu użycia, [[Pomoc:Kategorie|kategoryzacji]] {{#switch:{{NAMESPACE}}|{{ns:828}}=modułu|szablonu}} i inną zawartość niebędącą częścią oryginalnej strony.
}}<includeonly>{{#ifeq:{{SUBJECTSPACE}}|Szablon|{{#if:{{{1|}}}||{{#ifexist:{{SUBJECTSPACE}}:{{BASEPAGENAME}}||[[Kategoria:Opisy szablonów - sierotki]]}}}}}}</includeonly>
}}{{DEFAULTSORT:{{PAGENAME}}}}{{
#if: {{{inhibit|}}}{{#ifeq:{{NAMESPACE}}|Szablon||1}}
| <!-- skip -->
| [[Kategoria:Opisy szablonów<noinclude>| </noinclude>]]
}}<includeonly>
|<!-- jeżeli nie jest to podstrona /opis to nic nie rób -->
}}</includeonly><noinclude>
{{Dokumentacja}}<!--
Kategorie i interwiki umieść na stronie dokumentacji.
--></noinclude>
0kbh3vpgfk9ayt60fe12qgdrg1po831
Ryszard I Lwie Serce
0
26653
645750
634972
2026-07-27T16:21:56Z
Mrnr84201
7345
kat.
645750
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Richard coeurdelion g.jpg|mały|{{center|Ryszard I Lwie Serce}}]]
'''[[w:Ryszard I Lwie Serce|Ryszard I Lwie Serce]]''' (fr. ''Richard Cœur de Lion''; 1157–1199) – król Anglii, książę Akwitanii i Normandii oraz hrabia Andegawenii panujący od 1189 r. z dynastii Plantagenetów; syn i następca [[Henryk II Plantagenet|Henryka II]]; brat [[Jan bez Ziemi|Jana bez Ziemi]].
* Bóg i moje prawo.
** ''Dieu et mon droit.'' (fr.)
** Opis: dewiza króla Ryszarda i Korony angielskiej.
* Sprzedałbym nawet Londyn, gdybym tylko znalazł kupca.
** Opis: poszukując funduszy na sfinansowanie wyprawy krzyżowej w 1190.
** Źródło: Grzegorz Jasiński, ''Ryszard Lwie Serce'', w: ''Dynastie Europy: Andegaweni'', wyd. Planeta DeAgostini/Agora, Inowrocław 2010.
** Zobacz też: [[Londyn]]
* Z piekła się wywodzimy i w piekle skończymy.
** Opis: o sobie i swym rodzie, po tym jak rozkazał wymordować ok. 2600 bezbronnych jeńców saraceńskich.
** Źródło: [[Wojciech Lipoński]], ''Narodziny cywilizacji Wysp Brytyjskich'', wyd. Bene Nati, Poznań 1995, s. 509.
==O Ryszardzie I Lwie Serce==
* Cicho bądź, bo sprowadzę króla Ryszarda i on cię zabije…
** Opis: według Jeana de Joinville’a (1225?–1317) Saraceni mieli tymi słowami straszyć swoje dzieci jeszcze długi czas po wojnie tego króla z [[Saladyn]]em.
** Źródło: [[André Maurois]], ''Dzieje Anglii'', tłum. Wacław Rogowicz, wyd. Książka i Wiedza, Warszawa 1957, s. 110.
{{SORTUJ:Ryszard I Lwie Serce}}
[[Kategoria:Angielscy królowie]]
[[Kategoria:Krzyżowcy]]
[[Kategoria:Plantageneci]]
[[Kategoria:Władcy Akwitanii]]
[[Kategoria:Władcy Normandii]]
0ozpsjyuomjd746d066f7rvfdl2fpvh
William S. Burroughs
0
32960
645769
619832
2026-07-27T18:54:43Z
Nazwa1234
53893
/* */
645769
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Burroughs1983 crop b.jpg|mały|{{center|William S. Burroughs (1983)}}]]
'''[[w:William S. Burroughs|William Seward Burroughs]]''' (II) (1914–1997) – [[Stany Zjednoczone|amerykański]] [[pisarz]] ([[proza]]ik i [[poeta]]), także [[aktor]], [[scenarzysta]] [[film]]owy i [[malarz]]. Obok [[Allen Ginsberg|Allena Ginsberga]] i [[Jack Kerouac|Jacka Kerouaca]] główny przedstawiciel ruchu artystycznego Beat Generation. Uważany jest za jednego z najwybitniejszych i najbardziej kontrowersyjnych amerykańskich pisarzy.
{{wulgaryzmy}}
==''Nagi Lunch''==
(ang. Naked Lunch; tłum. Edward Arden)
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Nagi Lunch}}
* Ciekawe, czy można jednocześnie śmiać się i mieć orgazm?
* Ćpanie to ulica jednokierunkowa. Nie ma powrotu. Nigdy nie można się cofnąć.
* Jestem widmem i marzę o tym, o czym marzy każde widmo: o ciele. Długo płynąłem przez bez-wonne aleje przestrzeni, gdzie nie ma życia, tylko brak koloru i brak zapachu śmierci…
==''Ćpun''==
* Cisza to coś, co nie zdarza się często w barze dla pedziów.
* Chodziłem do postępowej szkoły; za kolegów miałem przyszłych solidnych obywateli, prawników, lekarzy i biznesmenów z dużego miasta na Środkowym Zachodzie. W stosunkach z rówieśnikami byłem potulny i bałem się przemocy fizycznej. Pewna agresywna mała lesbijka przy okazji każdego spotkania ciągała mnie za włosy. Teraz z chęcią dałbym jej po buzi, ale już wiele lat temu spadła z konia i skręciła sobie kark.
* Często bywa stawiane pytanie: dlaczego człowiek zostaje narkomanem? Odpowiedź jest taka, że zwykle nie zamierzasz nim zostać. Nie budzisz się pewnego ranka, postanawiając, że od dziś będziesz narkomanem. Aby popaść w nałóg, trzeba przez co najmniej trzy miesiące strzelać dwa razy dziennie. I dopiero po kilku ciągach wiesz, na czym polega prawdziwy głód. W pierwszy ciąg wpadłem dopiero po sześciu miesiącach, a gdy się skończył, objawy towarzyszące odstawieniu były łagodne. Myślę, że nie byłoby przesady w stwierdzeniu, że aby stworzyć narkomana, potrzeba mniej więcej roku i kilku setek zastrzyków. Można, oczywiście, zadać pytanie: dlaczego w ogóle spróbowałeś narkotyków? Dlaczego używałeś ich tak długo, by zostać narkomanem? Stajesz się narkomanem, bo nie masz silnych motywacji wiodących cię w innych kierunkach. Narkotyk wygrywa walkowerem. Spróbowałem go z ciekawości. Po tem dryfowałem, biorąc zastrzyki, ilekroć mogłem kupić towar. Skończyłem uzależniony. Większość narkomanów, z którymi rozmawiałem, relacjonuje podobne doświadczenia. Nie zaczęli używać narkotyków z jakiegokolwiek powodu, który by im przychodził do głowy. Dryfowali po prostu tak długo, aż się uzależnili. Jeśli nigdy nie byłeś uzależniony, nie możesz mieć pojęcia, co to znaczy pragnąć towaru tym szczególnym łaknieniem narkomana. Nie postanawiasz zostać narkomanem. Pewnego ranka budzisz się na głodzie i już nim jesteś.
* Ćpuny (...) trzymały się razem, wymieniając bez końca swoje ćpuńskie gesty. W przód i w tył, ramię kołyszące się w łokciu z dłonią ustawioną wierzchem do góry, gest oddzielności i szczególnej wspólnoty, jak bezwładny nadgarstek pedała.
* Gdy ludzie zaczynają rozprawiać o swoich wypróżnieniach, stają się równie niepohamowani, jak proces, który opisują.
* Kiedy człowiek przestaje dorastać, zaczyna umierać.
* Prawo karne jest jedną z kilku dziedzin, gdzie klient kupuje czyjeś szczęście. Fartu większości ludzi nie da się po prostu przekazać, ale dobry adwokat może sprzedać swe szczęście klientowi, a im więcej szczęścia sprzedaje, tym więcej ma do sprzedania.
==''Pedał''==
* Człowiek uzależniony nie dba o swój wygląd. Nosi najbrudniejsze, najbardziej zniszczone ubrania i nie czuje potrzeby zwracania na siebie uwagi.
* Miasto podobało mi się. Dzielnice biedoty pod względem brudu i nędzy z powodzeniem konkurowały z azjatyckimi. Ludzie srali na ulicy, potem kładli się w kale i spali. Muchy spacerowały po twarzach śpiących nędzarzy.
* Niektóre dziury są wilgotne, a inne suche jak pizda kurwy w niedzielę.
* Pan wie, że dałbym sobie dla pana obciąć prawe jajo, ale przysięgam na pizdę mojej matki, niech padnę, niech mnie sparaliżuje, niech mi kutas odpadnie, jeśli tych mieszańców nie jest trudniej ruszyć niż kiszki ćpuna.
* Podczas gdy ja napisałem ''Ćpuna'', czuję, że to ''Pedał'' pisał mnie.
* Reporter pyta: “Czy będzie wojna z Rosją, Mahatmo? Czy komunizm zniszczy cywilizację? Czy dusza jest nieśmiertelna? Czy Bóg istnieje?” Mahatma otwiera oczy, ściąga wargi i wypluwa nozdrzami dwie długie smugi śliny betelowej. Spływają mu po brodzie, a on zlizuje je długim, obłożonym językiem i mówi: “Skąd mam wiedzieć, do kurwy nędzy?”
* Te jednostki z pogranicza potrafią być większymi kurwami niż jakakolwiek ciota.
==''Cień szansy''==
* Nauki Chrystusa czyta się jak podręcznik biologicznego samobójstwa. Czy jeleń ma szukać geparda i nadstawiać gardło pod jego kły? Czy ryba ma się sama nabić na haczyk lub wskoczyć do sieci? Żadne zwierzę nie przetrwa, jeśli będzie szukało i kochało swego wroga. Szaleństwo jako praktyczna rada na poziomie somatycznym. Na poziomie psychicznym, jeśli możesz się zbliżyć do wroga, spróbuj uczynić zeń swego przyjaciela albo udusić go tymi obcymi mu więziami. Mądry stary magik powiedział mi kiedyś „Nie mam wrogów. Zamieniłem ich w przyjaciół”. Był to najbardziej niebezpieczny praktyk, jakiego spotkałem. Nauki Chrystusa mają sens na poziomie wirusowym.
* Przybijany do krzyża Chrystus na pewno zrozumiał, że go wystawiono. Bez ukrzyżowania cała umowa była warta tyle, co zeszłoroczny śnieg. Ostatecznie jego misja miała polegać na takim użyciu potężnej symboliki, by niezliczone miliony istot ludzkich uwierzyły w kulawe kłamstwa.
==''Zachodnia kraina''==
* Jeśli chcesz ujrzeć niebo, musisz znaleźć się w piekle.
* MÓJ SYN TO GEJ I TO JEST OKEJ.
* ZABIJ PEDAŁA DLA CHRYSTUSA.
==Inne==
* Człowiek z paranoją to taki, który wie trochę o tym, co się dzieje.
** Źródło: Cytowane w magazynie Friend (1970)
* Jedzenie jest na pierwszym miejscu, moralność jest na drugim miejscu.
** Źródło: [https://m.imdb.com/name/nm0123221/bio/?ref_=nm_ov_bio_sm imdb]
* Jeśli robicie interesy z religijnym skurwielem, miejcie to na piśmie. Jego słowo jest gówno warte, sam dobry Bóg mówi mu, jak wyruchać was na tym interesie.
** Źródło: [https://booklips.pl/zestawienia/9-porad-williama-s-burroughsa-dla-mlodych-ludzi/ 9 porad dla młodych ludzi]
* Język to wirus z kosmosu.
** ''Language is a virus from outer space.'' (ang.)
** Źródło: [https://www.goodreads.com/quotes/11819-language-is-a-virus-from-outer-space goodreads.com]
* Miłość? Co to jest? Najbardziej naturalny środek przeciwbólowy, jaki istnieje. MIŁOŚĆ.
** Źródło: Last Words: The Final Journals of William S. Burroughs
* Nie oferujcie współczucia chorym psychicznie. Powiedzcie im stanowczo: „Nie płacą mi za wysłuchiwanie tych bredni. Jesteście nieuleczalnymi durniami”. W przeciwnym razie zrobią z was takich samych wariatów jak oni.
** Źródło: [https://booklips.pl/zestawienia/9-porad-williama-s-burroughsa-dla-mlodych-ludzi/ 9 porad dla młodych ludzi]
* Nie przeszkadza mi to, że ludzie mnie nie lubią. Pytanie brzmi: co mogą z tym zrobić?
** Źródło: [https://m.imdb.com/name/nm0123221/bio/?ref_=nm_ov_bio_sm imdb]
* Samobójstwo nigdy nie jest dobre. „To tchórzliwa wyka, bracia moi”.
** ''Suicide is never good. "It is a cowardly vetch, O my brothers."'' (ang.)
** Źródło: Last Words: The Final Journals of William S. Burroughs
* Strzeżcie się dziwek, które mówią, że nie chcą pieniędzy. Chrzanią. W rzeczywistości chcą więcej pieniędzy, znacznie więcej. To najdroższe dziwki, na jakie można natrafić.
** Źródło: [https://booklips.pl/zestawienia/9-porad-williama-s-burroughsa-dla-mlodych-ludzi/ 9 porad dla młodych ludzi]
* W magicznym wszechświecie nie ma przypadków. Nic się nie dzieje, chyba że ktoś tego chce. Dogmatem nauki jest to, że wola nie może wpływać na siły zewnętrzne i myślę, że to po prostu śmieszne. Jest to tak samo złe jak kościół. Mój punkt widzenia jest dokładnym przeciwieństwem naukowego punktu widzenia. Wierzę, że jeśli wpadniesz na kogoś na ulicy, to nie bez powodu. Wśród ludzi prymitywnych mówi się, że jeśli kogoś ukąsił wąż, to ktoś go zamordował. Wierzę w to.
* Zabiłem jedyną kobietę, którą kochałem.
** Źródło: [https://www.theguardian.com/artanddesign/2025/mar/11/william-s-burroughs-exhibition-kathelin-gray-climate-crisis theguardian.com]
== O Burroughsie ==
* Jedyny żyjący amerykański pisarz, który mieści się w definicji geniusza.
** Autor: [[Norman Mailer]]
** Źródło: [https://dzieje.pl/kultura-i-sztuka/100-lat-temu-urodzil-sie-william-s-burroughs dzieje.pl]
* Mieszkałem z Williamem Burroughsem przez sześć miesięcy – zabawny facet – ale nigdy nie przeczytałem ani jednego jego słowa poza pocztówkami, które do mnie napisał.
** Autor: [[Vincent Gallo]]
** Źródło: [https://www.theguardian.com/world/2003/may/22/cannes2003.cannesfilmfestival theguardian]
* Mijając pokój Burroughsa, zauważyłem, że siedzi na krześle koło okna. Rzucił mi obojętne spojrzenie. Wróciłem z lodem, wsypałem go do umywalki i wstawiłem do niej odpowiedni zapas piwa.
** Autor: [[Charles Bukowski]], ''Kobiety''
* Na świecie wybuchła bomba atomowa i skończyła się wojna. A w Nowym Jorku Burroughs dawał w żyłę. Zaczął w początkach 1946 roku od morfiny skradzionej z szalupy okrętu wojennego zacumowanego w brooklyńskim porcie. Z nudów. Absolwent Harvardu, który z premedytacją się staczał.
** Autor: [[Rafał Księżyk]], ''23 cięcia dla Williama S. Burroughsa''
* Spytałem go kiedyś: – Co się z nami stanie po śmierci? – Po śmierci będziesz martwy, i tyle – odparł.
** Autor: [[Jack Kerouac]], ''W drodze''
** Opis: Burroughs jest w tej powieści przedstawiony jako ''Stary Byk Lee''
* Wiekopomny francuski poeta widział, jak „ślepy z przepicia” Burroughs pełzał po podłodze u B. – Przypomina mi ciebie, Bukowski. Naturszczyk. Pije do upadłego, aż mu się oczy szklą. Tej nocy czołgał się po dywanie, zbyt pijany, żeby wstać, spojrzał na mnie i powiedział: „Wyruchali mnie! Spili! Podpisałem umowę. Za pięćset dolarów sprzedałem prawa do sfilmowania Nagiego lunchu. Kurwa, już za późno!”.
** Autor: [[Charles Bukowski]], ''Najpiękniejsza dziewczyna w mieście''
* William Burroughs zastrzelił własną żonę (nie trafił w jabłko na jej głowie); Norman Mailer swoją dźgnął nożem; obeszło się bez jabłka.
** Autor: [[Charles Bukowski]]
** Źródło: wiersz o nazwie ''choroba?''
{{SORTUJ:Burroughs, William Seward}}
[[Kategoria:Amerykańscy reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Amerykańscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Amerykańscy poeci]]
[[Kategoria:Amerykańscy prozaicy]]
[[Kategoria:Amerykańscy scenarzyści filmowi]]
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze współcześni]]
ovf3ii39aed558svc0g12cdxylzyqqt
645770
645769
2026-07-27T18:55:01Z
Nazwa1234
53893
/* O Williamie S. Burroughsie */
645770
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Burroughs1983 crop b.jpg|mały|{{center|William S. Burroughs (1983)}}]]
'''[[w:William S. Burroughs|William Seward Burroughs]]''' (II) (1914–1997) – [[Stany Zjednoczone|amerykański]] [[pisarz]] ([[proza]]ik i [[poeta]]), także [[aktor]], [[scenarzysta]] [[film]]owy i [[malarz]]. Obok [[Allen Ginsberg|Allena Ginsberga]] i [[Jack Kerouac|Jacka Kerouaca]] główny przedstawiciel ruchu artystycznego Beat Generation. Uważany jest za jednego z najwybitniejszych i najbardziej kontrowersyjnych amerykańskich pisarzy.
{{wulgaryzmy}}
==''Nagi Lunch''==
(ang. Naked Lunch; tłum. Edward Arden)
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Nagi Lunch}}
* Ciekawe, czy można jednocześnie śmiać się i mieć orgazm?
* Ćpanie to ulica jednokierunkowa. Nie ma powrotu. Nigdy nie można się cofnąć.
* Jestem widmem i marzę o tym, o czym marzy każde widmo: o ciele. Długo płynąłem przez bez-wonne aleje przestrzeni, gdzie nie ma życia, tylko brak koloru i brak zapachu śmierci…
==''Ćpun''==
* Cisza to coś, co nie zdarza się często w barze dla pedziów.
* Chodziłem do postępowej szkoły; za kolegów miałem przyszłych solidnych obywateli, prawników, lekarzy i biznesmenów z dużego miasta na Środkowym Zachodzie. W stosunkach z rówieśnikami byłem potulny i bałem się przemocy fizycznej. Pewna agresywna mała lesbijka przy okazji każdego spotkania ciągała mnie za włosy. Teraz z chęcią dałbym jej po buzi, ale już wiele lat temu spadła z konia i skręciła sobie kark.
* Często bywa stawiane pytanie: dlaczego człowiek zostaje narkomanem? Odpowiedź jest taka, że zwykle nie zamierzasz nim zostać. Nie budzisz się pewnego ranka, postanawiając, że od dziś będziesz narkomanem. Aby popaść w nałóg, trzeba przez co najmniej trzy miesiące strzelać dwa razy dziennie. I dopiero po kilku ciągach wiesz, na czym polega prawdziwy głód. W pierwszy ciąg wpadłem dopiero po sześciu miesiącach, a gdy się skończył, objawy towarzyszące odstawieniu były łagodne. Myślę, że nie byłoby przesady w stwierdzeniu, że aby stworzyć narkomana, potrzeba mniej więcej roku i kilku setek zastrzyków. Można, oczywiście, zadać pytanie: dlaczego w ogóle spróbowałeś narkotyków? Dlaczego używałeś ich tak długo, by zostać narkomanem? Stajesz się narkomanem, bo nie masz silnych motywacji wiodących cię w innych kierunkach. Narkotyk wygrywa walkowerem. Spróbowałem go z ciekawości. Po tem dryfowałem, biorąc zastrzyki, ilekroć mogłem kupić towar. Skończyłem uzależniony. Większość narkomanów, z którymi rozmawiałem, relacjonuje podobne doświadczenia. Nie zaczęli używać narkotyków z jakiegokolwiek powodu, który by im przychodził do głowy. Dryfowali po prostu tak długo, aż się uzależnili. Jeśli nigdy nie byłeś uzależniony, nie możesz mieć pojęcia, co to znaczy pragnąć towaru tym szczególnym łaknieniem narkomana. Nie postanawiasz zostać narkomanem. Pewnego ranka budzisz się na głodzie i już nim jesteś.
* Ćpuny (...) trzymały się razem, wymieniając bez końca swoje ćpuńskie gesty. W przód i w tył, ramię kołyszące się w łokciu z dłonią ustawioną wierzchem do góry, gest oddzielności i szczególnej wspólnoty, jak bezwładny nadgarstek pedała.
* Gdy ludzie zaczynają rozprawiać o swoich wypróżnieniach, stają się równie niepohamowani, jak proces, który opisują.
* Kiedy człowiek przestaje dorastać, zaczyna umierać.
* Prawo karne jest jedną z kilku dziedzin, gdzie klient kupuje czyjeś szczęście. Fartu większości ludzi nie da się po prostu przekazać, ale dobry adwokat może sprzedać swe szczęście klientowi, a im więcej szczęścia sprzedaje, tym więcej ma do sprzedania.
==''Pedał''==
* Człowiek uzależniony nie dba o swój wygląd. Nosi najbrudniejsze, najbardziej zniszczone ubrania i nie czuje potrzeby zwracania na siebie uwagi.
* Miasto podobało mi się. Dzielnice biedoty pod względem brudu i nędzy z powodzeniem konkurowały z azjatyckimi. Ludzie srali na ulicy, potem kładli się w kale i spali. Muchy spacerowały po twarzach śpiących nędzarzy.
* Niektóre dziury są wilgotne, a inne suche jak pizda kurwy w niedzielę.
* Pan wie, że dałbym sobie dla pana obciąć prawe jajo, ale przysięgam na pizdę mojej matki, niech padnę, niech mnie sparaliżuje, niech mi kutas odpadnie, jeśli tych mieszańców nie jest trudniej ruszyć niż kiszki ćpuna.
* Podczas gdy ja napisałem ''Ćpuna'', czuję, że to ''Pedał'' pisał mnie.
* Reporter pyta: “Czy będzie wojna z Rosją, Mahatmo? Czy komunizm zniszczy cywilizację? Czy dusza jest nieśmiertelna? Czy Bóg istnieje?” Mahatma otwiera oczy, ściąga wargi i wypluwa nozdrzami dwie długie smugi śliny betelowej. Spływają mu po brodzie, a on zlizuje je długim, obłożonym językiem i mówi: “Skąd mam wiedzieć, do kurwy nędzy?”
* Te jednostki z pogranicza potrafią być większymi kurwami niż jakakolwiek ciota.
==''Cień szansy''==
* Nauki Chrystusa czyta się jak podręcznik biologicznego samobójstwa. Czy jeleń ma szukać geparda i nadstawiać gardło pod jego kły? Czy ryba ma się sama nabić na haczyk lub wskoczyć do sieci? Żadne zwierzę nie przetrwa, jeśli będzie szukało i kochało swego wroga. Szaleństwo jako praktyczna rada na poziomie somatycznym. Na poziomie psychicznym, jeśli możesz się zbliżyć do wroga, spróbuj uczynić zeń swego przyjaciela albo udusić go tymi obcymi mu więziami. Mądry stary magik powiedział mi kiedyś „Nie mam wrogów. Zamieniłem ich w przyjaciół”. Był to najbardziej niebezpieczny praktyk, jakiego spotkałem. Nauki Chrystusa mają sens na poziomie wirusowym.
* Przybijany do krzyża Chrystus na pewno zrozumiał, że go wystawiono. Bez ukrzyżowania cała umowa była warta tyle, co zeszłoroczny śnieg. Ostatecznie jego misja miała polegać na takim użyciu potężnej symboliki, by niezliczone miliony istot ludzkich uwierzyły w kulawe kłamstwa.
==''Zachodnia kraina''==
* Jeśli chcesz ujrzeć niebo, musisz znaleźć się w piekle.
* MÓJ SYN TO GEJ I TO JEST OKEJ.
* ZABIJ PEDAŁA DLA CHRYSTUSA.
==Inne==
* Człowiek z paranoją to taki, który wie trochę o tym, co się dzieje.
** Źródło: Cytowane w magazynie Friend (1970)
* Jedzenie jest na pierwszym miejscu, moralność jest na drugim miejscu.
** Źródło: [https://m.imdb.com/name/nm0123221/bio/?ref_=nm_ov_bio_sm imdb]
* Jeśli robicie interesy z religijnym skurwielem, miejcie to na piśmie. Jego słowo jest gówno warte, sam dobry Bóg mówi mu, jak wyruchać was na tym interesie.
** Źródło: [https://booklips.pl/zestawienia/9-porad-williama-s-burroughsa-dla-mlodych-ludzi/ 9 porad dla młodych ludzi]
* Język to wirus z kosmosu.
** ''Language is a virus from outer space.'' (ang.)
** Źródło: [https://www.goodreads.com/quotes/11819-language-is-a-virus-from-outer-space goodreads.com]
* Miłość? Co to jest? Najbardziej naturalny środek przeciwbólowy, jaki istnieje. MIŁOŚĆ.
** Źródło: Last Words: The Final Journals of William S. Burroughs
* Nie oferujcie współczucia chorym psychicznie. Powiedzcie im stanowczo: „Nie płacą mi za wysłuchiwanie tych bredni. Jesteście nieuleczalnymi durniami”. W przeciwnym razie zrobią z was takich samych wariatów jak oni.
** Źródło: [https://booklips.pl/zestawienia/9-porad-williama-s-burroughsa-dla-mlodych-ludzi/ 9 porad dla młodych ludzi]
* Nie przeszkadza mi to, że ludzie mnie nie lubią. Pytanie brzmi: co mogą z tym zrobić?
** Źródło: [https://m.imdb.com/name/nm0123221/bio/?ref_=nm_ov_bio_sm imdb]
* Samobójstwo nigdy nie jest dobre. „To tchórzliwa wyka, bracia moi”.
** ''Suicide is never good. "It is a cowardly vetch, O my brothers."'' (ang.)
** Źródło: Last Words: The Final Journals of William S. Burroughs
* Strzeżcie się dziwek, które mówią, że nie chcą pieniędzy. Chrzanią. W rzeczywistości chcą więcej pieniędzy, znacznie więcej. To najdroższe dziwki, na jakie można natrafić.
** Źródło: [https://booklips.pl/zestawienia/9-porad-williama-s-burroughsa-dla-mlodych-ludzi/ 9 porad dla młodych ludzi]
* W magicznym wszechświecie nie ma przypadków. Nic się nie dzieje, chyba że ktoś tego chce. Dogmatem nauki jest to, że wola nie może wpływać na siły zewnętrzne i myślę, że to po prostu śmieszne. Jest to tak samo złe jak kościół. Mój punkt widzenia jest dokładnym przeciwieństwem naukowego punktu widzenia. Wierzę, że jeśli wpadniesz na kogoś na ulicy, to nie bez powodu. Wśród ludzi prymitywnych mówi się, że jeśli kogoś ukąsił wąż, to ktoś go zamordował. Wierzę w to.
* Zabiłem jedyną kobietę, którą kochałem.
** Źródło: [https://www.theguardian.com/artanddesign/2025/mar/11/william-s-burroughs-exhibition-kathelin-gray-climate-crisis theguardian.com]
== O Williamie S. Burroughsie ==
* Jedyny żyjący amerykański pisarz, który mieści się w definicji geniusza.
** Autor: [[Norman Mailer]]
** Źródło: [https://dzieje.pl/kultura-i-sztuka/100-lat-temu-urodzil-sie-william-s-burroughs dzieje.pl]
* Mieszkałem z Williamem Burroughsem przez sześć miesięcy – zabawny facet – ale nigdy nie przeczytałem ani jednego jego słowa poza pocztówkami, które do mnie napisał.
** Autor: [[Vincent Gallo]]
** Źródło: [https://www.theguardian.com/world/2003/may/22/cannes2003.cannesfilmfestival theguardian]
* Mijając pokój Burroughsa, zauważyłem, że siedzi na krześle koło okna. Rzucił mi obojętne spojrzenie. Wróciłem z lodem, wsypałem go do umywalki i wstawiłem do niej odpowiedni zapas piwa.
** Autor: [[Charles Bukowski]], ''Kobiety''
* Na świecie wybuchła bomba atomowa i skończyła się wojna. A w Nowym Jorku Burroughs dawał w żyłę. Zaczął w początkach 1946 roku od morfiny skradzionej z szalupy okrętu wojennego zacumowanego w brooklyńskim porcie. Z nudów. Absolwent Harvardu, który z premedytacją się staczał.
** Autor: [[Rafał Księżyk]], ''23 cięcia dla Williama S. Burroughsa''
* Spytałem go kiedyś: – Co się z nami stanie po śmierci? – Po śmierci będziesz martwy, i tyle – odparł.
** Autor: [[Jack Kerouac]], ''W drodze''
** Opis: Burroughs jest w tej powieści przedstawiony jako ''Stary Byk Lee''
* Wiekopomny francuski poeta widział, jak „ślepy z przepicia” Burroughs pełzał po podłodze u B. – Przypomina mi ciebie, Bukowski. Naturszczyk. Pije do upadłego, aż mu się oczy szklą. Tej nocy czołgał się po dywanie, zbyt pijany, żeby wstać, spojrzał na mnie i powiedział: „Wyruchali mnie! Spili! Podpisałem umowę. Za pięćset dolarów sprzedałem prawa do sfilmowania Nagiego lunchu. Kurwa, już za późno!”.
** Autor: [[Charles Bukowski]], ''Najpiękniejsza dziewczyna w mieście''
* William Burroughs zastrzelił własną żonę (nie trafił w jabłko na jej głowie); Norman Mailer swoją dźgnął nożem; obeszło się bez jabłka.
** Autor: [[Charles Bukowski]]
** Źródło: wiersz o nazwie ''choroba?''
{{SORTUJ:Burroughs, William Seward}}
[[Kategoria:Amerykańscy reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Amerykańscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Amerykańscy poeci]]
[[Kategoria:Amerykańscy prozaicy]]
[[Kategoria:Amerykańscy scenarzyści filmowi]]
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze współcześni]]
gp8j8itg7ntyicgmx7o1dt3pwmwhevo
645781
645770
2026-07-27T19:52:13Z
Nazwa1234
53893
/* O Williamie S. Burroughsie */
645781
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Burroughs1983 crop b.jpg|mały|{{center|William S. Burroughs (1983)}}]]
'''[[w:William S. Burroughs|William Seward Burroughs]]''' (II) (1914–1997) – [[Stany Zjednoczone|amerykański]] [[pisarz]] ([[proza]]ik i [[poeta]]), także [[aktor]], [[scenarzysta]] [[film]]owy i [[malarz]]. Obok [[Allen Ginsberg|Allena Ginsberga]] i [[Jack Kerouac|Jacka Kerouaca]] główny przedstawiciel ruchu artystycznego Beat Generation. Uważany jest za jednego z najwybitniejszych i najbardziej kontrowersyjnych amerykańskich pisarzy.
{{wulgaryzmy}}
==''Nagi Lunch''==
(ang. Naked Lunch; tłum. Edward Arden)
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Nagi Lunch}}
* Ciekawe, czy można jednocześnie śmiać się i mieć orgazm?
* Ćpanie to ulica jednokierunkowa. Nie ma powrotu. Nigdy nie można się cofnąć.
* Jestem widmem i marzę o tym, o czym marzy każde widmo: o ciele. Długo płynąłem przez bez-wonne aleje przestrzeni, gdzie nie ma życia, tylko brak koloru i brak zapachu śmierci…
==''Ćpun''==
* Cisza to coś, co nie zdarza się często w barze dla pedziów.
* Chodziłem do postępowej szkoły; za kolegów miałem przyszłych solidnych obywateli, prawników, lekarzy i biznesmenów z dużego miasta na Środkowym Zachodzie. W stosunkach z rówieśnikami byłem potulny i bałem się przemocy fizycznej. Pewna agresywna mała lesbijka przy okazji każdego spotkania ciągała mnie za włosy. Teraz z chęcią dałbym jej po buzi, ale już wiele lat temu spadła z konia i skręciła sobie kark.
* Często bywa stawiane pytanie: dlaczego człowiek zostaje narkomanem? Odpowiedź jest taka, że zwykle nie zamierzasz nim zostać. Nie budzisz się pewnego ranka, postanawiając, że od dziś będziesz narkomanem. Aby popaść w nałóg, trzeba przez co najmniej trzy miesiące strzelać dwa razy dziennie. I dopiero po kilku ciągach wiesz, na czym polega prawdziwy głód. W pierwszy ciąg wpadłem dopiero po sześciu miesiącach, a gdy się skończył, objawy towarzyszące odstawieniu były łagodne. Myślę, że nie byłoby przesady w stwierdzeniu, że aby stworzyć narkomana, potrzeba mniej więcej roku i kilku setek zastrzyków. Można, oczywiście, zadać pytanie: dlaczego w ogóle spróbowałeś narkotyków? Dlaczego używałeś ich tak długo, by zostać narkomanem? Stajesz się narkomanem, bo nie masz silnych motywacji wiodących cię w innych kierunkach. Narkotyk wygrywa walkowerem. Spróbowałem go z ciekawości. Po tem dryfowałem, biorąc zastrzyki, ilekroć mogłem kupić towar. Skończyłem uzależniony. Większość narkomanów, z którymi rozmawiałem, relacjonuje podobne doświadczenia. Nie zaczęli używać narkotyków z jakiegokolwiek powodu, który by im przychodził do głowy. Dryfowali po prostu tak długo, aż się uzależnili. Jeśli nigdy nie byłeś uzależniony, nie możesz mieć pojęcia, co to znaczy pragnąć towaru tym szczególnym łaknieniem narkomana. Nie postanawiasz zostać narkomanem. Pewnego ranka budzisz się na głodzie i już nim jesteś.
* Ćpuny (...) trzymały się razem, wymieniając bez końca swoje ćpuńskie gesty. W przód i w tył, ramię kołyszące się w łokciu z dłonią ustawioną wierzchem do góry, gest oddzielności i szczególnej wspólnoty, jak bezwładny nadgarstek pedała.
* Gdy ludzie zaczynają rozprawiać o swoich wypróżnieniach, stają się równie niepohamowani, jak proces, który opisują.
* Kiedy człowiek przestaje dorastać, zaczyna umierać.
* Prawo karne jest jedną z kilku dziedzin, gdzie klient kupuje czyjeś szczęście. Fartu większości ludzi nie da się po prostu przekazać, ale dobry adwokat może sprzedać swe szczęście klientowi, a im więcej szczęścia sprzedaje, tym więcej ma do sprzedania.
==''Pedał''==
* Człowiek uzależniony nie dba o swój wygląd. Nosi najbrudniejsze, najbardziej zniszczone ubrania i nie czuje potrzeby zwracania na siebie uwagi.
* Miasto podobało mi się. Dzielnice biedoty pod względem brudu i nędzy z powodzeniem konkurowały z azjatyckimi. Ludzie srali na ulicy, potem kładli się w kale i spali. Muchy spacerowały po twarzach śpiących nędzarzy.
* Niektóre dziury są wilgotne, a inne suche jak pizda kurwy w niedzielę.
* Pan wie, że dałbym sobie dla pana obciąć prawe jajo, ale przysięgam na pizdę mojej matki, niech padnę, niech mnie sparaliżuje, niech mi kutas odpadnie, jeśli tych mieszańców nie jest trudniej ruszyć niż kiszki ćpuna.
* Podczas gdy ja napisałem ''Ćpuna'', czuję, że to ''Pedał'' pisał mnie.
* Reporter pyta: “Czy będzie wojna z Rosją, Mahatmo? Czy komunizm zniszczy cywilizację? Czy dusza jest nieśmiertelna? Czy Bóg istnieje?” Mahatma otwiera oczy, ściąga wargi i wypluwa nozdrzami dwie długie smugi śliny betelowej. Spływają mu po brodzie, a on zlizuje je długim, obłożonym językiem i mówi: “Skąd mam wiedzieć, do kurwy nędzy?”
* Te jednostki z pogranicza potrafią być większymi kurwami niż jakakolwiek ciota.
==''Cień szansy''==
* Nauki Chrystusa czyta się jak podręcznik biologicznego samobójstwa. Czy jeleń ma szukać geparda i nadstawiać gardło pod jego kły? Czy ryba ma się sama nabić na haczyk lub wskoczyć do sieci? Żadne zwierzę nie przetrwa, jeśli będzie szukało i kochało swego wroga. Szaleństwo jako praktyczna rada na poziomie somatycznym. Na poziomie psychicznym, jeśli możesz się zbliżyć do wroga, spróbuj uczynić zeń swego przyjaciela albo udusić go tymi obcymi mu więziami. Mądry stary magik powiedział mi kiedyś „Nie mam wrogów. Zamieniłem ich w przyjaciół”. Był to najbardziej niebezpieczny praktyk, jakiego spotkałem. Nauki Chrystusa mają sens na poziomie wirusowym.
* Przybijany do krzyża Chrystus na pewno zrozumiał, że go wystawiono. Bez ukrzyżowania cała umowa była warta tyle, co zeszłoroczny śnieg. Ostatecznie jego misja miała polegać na takim użyciu potężnej symboliki, by niezliczone miliony istot ludzkich uwierzyły w kulawe kłamstwa.
==''Zachodnia kraina''==
* Jeśli chcesz ujrzeć niebo, musisz znaleźć się w piekle.
* MÓJ SYN TO GEJ I TO JEST OKEJ.
* ZABIJ PEDAŁA DLA CHRYSTUSA.
==Inne==
* Człowiek z paranoją to taki, który wie trochę o tym, co się dzieje.
** Źródło: Cytowane w magazynie Friend (1970)
* Jedzenie jest na pierwszym miejscu, moralność jest na drugim miejscu.
** Źródło: [https://m.imdb.com/name/nm0123221/bio/?ref_=nm_ov_bio_sm imdb]
* Jeśli robicie interesy z religijnym skurwielem, miejcie to na piśmie. Jego słowo jest gówno warte, sam dobry Bóg mówi mu, jak wyruchać was na tym interesie.
** Źródło: [https://booklips.pl/zestawienia/9-porad-williama-s-burroughsa-dla-mlodych-ludzi/ 9 porad dla młodych ludzi]
* Język to wirus z kosmosu.
** ''Language is a virus from outer space.'' (ang.)
** Źródło: [https://www.goodreads.com/quotes/11819-language-is-a-virus-from-outer-space goodreads.com]
* Miłość? Co to jest? Najbardziej naturalny środek przeciwbólowy, jaki istnieje. MIŁOŚĆ.
** Źródło: Last Words: The Final Journals of William S. Burroughs
* Nie oferujcie współczucia chorym psychicznie. Powiedzcie im stanowczo: „Nie płacą mi za wysłuchiwanie tych bredni. Jesteście nieuleczalnymi durniami”. W przeciwnym razie zrobią z was takich samych wariatów jak oni.
** Źródło: [https://booklips.pl/zestawienia/9-porad-williama-s-burroughsa-dla-mlodych-ludzi/ 9 porad dla młodych ludzi]
* Nie przeszkadza mi to, że ludzie mnie nie lubią. Pytanie brzmi: co mogą z tym zrobić?
** Źródło: [https://m.imdb.com/name/nm0123221/bio/?ref_=nm_ov_bio_sm imdb]
* Samobójstwo nigdy nie jest dobre. „To tchórzliwa wyka, bracia moi”.
** ''Suicide is never good. "It is a cowardly vetch, O my brothers."'' (ang.)
** Źródło: Last Words: The Final Journals of William S. Burroughs
* Strzeżcie się dziwek, które mówią, że nie chcą pieniędzy. Chrzanią. W rzeczywistości chcą więcej pieniędzy, znacznie więcej. To najdroższe dziwki, na jakie można natrafić.
** Źródło: [https://booklips.pl/zestawienia/9-porad-williama-s-burroughsa-dla-mlodych-ludzi/ 9 porad dla młodych ludzi]
* W magicznym wszechświecie nie ma przypadków. Nic się nie dzieje, chyba że ktoś tego chce. Dogmatem nauki jest to, że wola nie może wpływać na siły zewnętrzne i myślę, że to po prostu śmieszne. Jest to tak samo złe jak kościół. Mój punkt widzenia jest dokładnym przeciwieństwem naukowego punktu widzenia. Wierzę, że jeśli wpadniesz na kogoś na ulicy, to nie bez powodu. Wśród ludzi prymitywnych mówi się, że jeśli kogoś ukąsił wąż, to ktoś go zamordował. Wierzę w to.
* Zabiłem jedyną kobietę, którą kochałem.
** Źródło: [https://www.theguardian.com/artanddesign/2025/mar/11/william-s-burroughs-exhibition-kathelin-gray-climate-crisis theguardian.com]
== O Williamie S. Burroughsie ==
* Jedyny żyjący amerykański pisarz, który mieści się w definicji geniusza.
** Autor: [[Norman Mailer]]
** Źródło: [https://dzieje.pl/kultura-i-sztuka/100-lat-temu-urodzil-sie-william-s-burroughs dzieje.pl]
* Mieszkałem z Williamem Burroughsem przez sześć miesięcy – zabawny facet – ale nigdy nie przeczytałem ani jednego jego słowa poza pocztówkami, które do mnie napisał.
** Autor: [[Vincent Gallo]]
** Źródło: [https://www.theguardian.com/world/2003/may/22/cannes2003.cannesfilmfestival theguardian]
* Na świecie wybuchła bomba atomowa i skończyła się wojna. A w Nowym Jorku Burroughs dawał w żyłę. Zaczął w początkach 1946 roku od morfiny skradzionej z szalupy okrętu wojennego zacumowanego w brooklyńskim porcie. Z nudów. Absolwent Harvardu, który z premedytacją się staczał.
** Autor: [[Rafał Księżyk]], ''23 cięcia dla Williama S. Burroughsa''
* Spytałem go kiedyś: – Co się z nami stanie po śmierci? – Po śmierci będziesz martwy, i tyle – odparł.
** Autor: [[Jack Kerouac]], ''W drodze''
** Opis: Burroughs jest w tej powieści przedstawiony jako ''Stary Byk Lee''
* Wiekopomny francuski poeta widział, jak „ślepy z przepicia” Burroughs pełzał po podłodze u B. – Przypomina mi ciebie, Bukowski. Naturszczyk. Pije do upadłego, aż mu się oczy szklą. Tej nocy czołgał się po dywanie, zbyt pijany, żeby wstać, spojrzał na mnie i powiedział: „Wyruchali mnie! Spili! Podpisałem umowę. Za pięćset dolarów sprzedałem prawa do sfilmowania Nagiego lunchu. Kurwa, już za późno!”.
** Autor: [[Charles Bukowski]], ''Najpiękniejsza dziewczyna w mieście''
* William Burroughs zastrzelił własną żonę (nie trafił w jabłko na jej głowie); Norman Mailer swoją dźgnął nożem; obeszło się bez jabłka.
** Autor: [[Charles Bukowski]]
** Źródło: wiersz o nazwie ''choroba?''
{{SORTUJ:Burroughs, William Seward}}
[[Kategoria:Amerykańscy reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Amerykańscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Amerykańscy poeci]]
[[Kategoria:Amerykańscy prozaicy]]
[[Kategoria:Amerykańscy scenarzyści filmowi]]
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze współcześni]]
ocqy7z81j2h243u9zy5p7rybov1eqyv
645789
645781
2026-07-27T20:07:34Z
Nazwa1234
53893
/* Inne */
645789
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Burroughs1983 crop b.jpg|mały|{{center|William S. Burroughs (1983)}}]]
'''[[w:William S. Burroughs|William Seward Burroughs]]''' (II) (1914–1997) – [[Stany Zjednoczone|amerykański]] [[pisarz]] ([[proza]]ik i [[poeta]]), także [[aktor]], [[scenarzysta]] [[film]]owy i [[malarz]]. Obok [[Allen Ginsberg|Allena Ginsberga]] i [[Jack Kerouac|Jacka Kerouaca]] główny przedstawiciel ruchu artystycznego Beat Generation. Uważany jest za jednego z najwybitniejszych i najbardziej kontrowersyjnych amerykańskich pisarzy.
{{wulgaryzmy}}
==''Nagi Lunch''==
(ang. Naked Lunch; tłum. Edward Arden)
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Nagi Lunch}}
* Ciekawe, czy można jednocześnie śmiać się i mieć orgazm?
* Ćpanie to ulica jednokierunkowa. Nie ma powrotu. Nigdy nie można się cofnąć.
* Jestem widmem i marzę o tym, o czym marzy każde widmo: o ciele. Długo płynąłem przez bez-wonne aleje przestrzeni, gdzie nie ma życia, tylko brak koloru i brak zapachu śmierci…
==''Ćpun''==
* Cisza to coś, co nie zdarza się często w barze dla pedziów.
* Chodziłem do postępowej szkoły; za kolegów miałem przyszłych solidnych obywateli, prawników, lekarzy i biznesmenów z dużego miasta na Środkowym Zachodzie. W stosunkach z rówieśnikami byłem potulny i bałem się przemocy fizycznej. Pewna agresywna mała lesbijka przy okazji każdego spotkania ciągała mnie za włosy. Teraz z chęcią dałbym jej po buzi, ale już wiele lat temu spadła z konia i skręciła sobie kark.
* Często bywa stawiane pytanie: dlaczego człowiek zostaje narkomanem? Odpowiedź jest taka, że zwykle nie zamierzasz nim zostać. Nie budzisz się pewnego ranka, postanawiając, że od dziś będziesz narkomanem. Aby popaść w nałóg, trzeba przez co najmniej trzy miesiące strzelać dwa razy dziennie. I dopiero po kilku ciągach wiesz, na czym polega prawdziwy głód. W pierwszy ciąg wpadłem dopiero po sześciu miesiącach, a gdy się skończył, objawy towarzyszące odstawieniu były łagodne. Myślę, że nie byłoby przesady w stwierdzeniu, że aby stworzyć narkomana, potrzeba mniej więcej roku i kilku setek zastrzyków. Można, oczywiście, zadać pytanie: dlaczego w ogóle spróbowałeś narkotyków? Dlaczego używałeś ich tak długo, by zostać narkomanem? Stajesz się narkomanem, bo nie masz silnych motywacji wiodących cię w innych kierunkach. Narkotyk wygrywa walkowerem. Spróbowałem go z ciekawości. Po tem dryfowałem, biorąc zastrzyki, ilekroć mogłem kupić towar. Skończyłem uzależniony. Większość narkomanów, z którymi rozmawiałem, relacjonuje podobne doświadczenia. Nie zaczęli używać narkotyków z jakiegokolwiek powodu, który by im przychodził do głowy. Dryfowali po prostu tak długo, aż się uzależnili. Jeśli nigdy nie byłeś uzależniony, nie możesz mieć pojęcia, co to znaczy pragnąć towaru tym szczególnym łaknieniem narkomana. Nie postanawiasz zostać narkomanem. Pewnego ranka budzisz się na głodzie i już nim jesteś.
* Ćpuny (...) trzymały się razem, wymieniając bez końca swoje ćpuńskie gesty. W przód i w tył, ramię kołyszące się w łokciu z dłonią ustawioną wierzchem do góry, gest oddzielności i szczególnej wspólnoty, jak bezwładny nadgarstek pedała.
* Gdy ludzie zaczynają rozprawiać o swoich wypróżnieniach, stają się równie niepohamowani, jak proces, który opisują.
* Kiedy człowiek przestaje dorastać, zaczyna umierać.
* Prawo karne jest jedną z kilku dziedzin, gdzie klient kupuje czyjeś szczęście. Fartu większości ludzi nie da się po prostu przekazać, ale dobry adwokat może sprzedać swe szczęście klientowi, a im więcej szczęścia sprzedaje, tym więcej ma do sprzedania.
==''Pedał''==
* Człowiek uzależniony nie dba o swój wygląd. Nosi najbrudniejsze, najbardziej zniszczone ubrania i nie czuje potrzeby zwracania na siebie uwagi.
* Miasto podobało mi się. Dzielnice biedoty pod względem brudu i nędzy z powodzeniem konkurowały z azjatyckimi. Ludzie srali na ulicy, potem kładli się w kale i spali. Muchy spacerowały po twarzach śpiących nędzarzy.
* Niektóre dziury są wilgotne, a inne suche jak pizda kurwy w niedzielę.
* Pan wie, że dałbym sobie dla pana obciąć prawe jajo, ale przysięgam na pizdę mojej matki, niech padnę, niech mnie sparaliżuje, niech mi kutas odpadnie, jeśli tych mieszańców nie jest trudniej ruszyć niż kiszki ćpuna.
* Podczas gdy ja napisałem ''Ćpuna'', czuję, że to ''Pedał'' pisał mnie.
* Reporter pyta: “Czy będzie wojna z Rosją, Mahatmo? Czy komunizm zniszczy cywilizację? Czy dusza jest nieśmiertelna? Czy Bóg istnieje?” Mahatma otwiera oczy, ściąga wargi i wypluwa nozdrzami dwie długie smugi śliny betelowej. Spływają mu po brodzie, a on zlizuje je długim, obłożonym językiem i mówi: “Skąd mam wiedzieć, do kurwy nędzy?”
* Te jednostki z pogranicza potrafią być większymi kurwami niż jakakolwiek ciota.
==''Cień szansy''==
* Nauki Chrystusa czyta się jak podręcznik biologicznego samobójstwa. Czy jeleń ma szukać geparda i nadstawiać gardło pod jego kły? Czy ryba ma się sama nabić na haczyk lub wskoczyć do sieci? Żadne zwierzę nie przetrwa, jeśli będzie szukało i kochało swego wroga. Szaleństwo jako praktyczna rada na poziomie somatycznym. Na poziomie psychicznym, jeśli możesz się zbliżyć do wroga, spróbuj uczynić zeń swego przyjaciela albo udusić go tymi obcymi mu więziami. Mądry stary magik powiedział mi kiedyś „Nie mam wrogów. Zamieniłem ich w przyjaciół”. Był to najbardziej niebezpieczny praktyk, jakiego spotkałem. Nauki Chrystusa mają sens na poziomie wirusowym.
* Przybijany do krzyża Chrystus na pewno zrozumiał, że go wystawiono. Bez ukrzyżowania cała umowa była warta tyle, co zeszłoroczny śnieg. Ostatecznie jego misja miała polegać na takim użyciu potężnej symboliki, by niezliczone miliony istot ludzkich uwierzyły w kulawe kłamstwa.
==''Zachodnia kraina''==
* Jeśli chcesz ujrzeć niebo, musisz znaleźć się w piekle.
* MÓJ SYN TO GEJ I TO JEST OKEJ.
* ZABIJ PEDAŁA DLA CHRYSTUSA.
==Inne==
* Człowiek z paranoją to taki, który wie trochę o tym, co się dzieje.
** Źródło: Cytowane w magazynie Friend (1970)
* Jedzenie jest na pierwszym miejscu, moralność jest na drugim miejscu.
** Źródło: [https://m.imdb.com/name/nm0123221/bio/?ref_=nm_ov_bio_sm imdb]
* Jeśli robicie interesy z religijnym skurwielem, miejcie to na piśmie. Jego słowo jest gówno warte, sam dobry Bóg mówi mu, jak wyruchać was na tym interesie.
** Źródło: [https://booklips.pl/zestawienia/9-porad-williama-s-burroughsa-dla-mlodych-ludzi/ 9 porad dla młodych ludzi]
* Język to wirus z kosmosu.
** ''Language is a virus from outer space.'' (ang.)
** Źródło: [https://www.goodreads.com/quotes/11819-language-is-a-virus-from-outer-space goodreads.com]
* Miłość? Co to jest? Najbardziej naturalny środek przeciwbólowy, jaki istnieje. MIŁOŚĆ.
** Źródło: Last Words: The Final Journals of William S. Burroughs
* Nie oferujcie współczucia chorym psychicznie. Powiedzcie im stanowczo: „Nie płacą mi za wysłuchiwanie tych bredni. Jesteście nieuleczalnymi durniami”. W przeciwnym razie zrobią z was takich samych wariatów jak oni.
** Źródło: [https://booklips.pl/zestawienia/9-porad-williama-s-burroughsa-dla-mlodych-ludzi/ 9 porad dla młodych ludzi]
* Nie przeszkadza mi to, że ludzie mnie nie lubią. Pytanie brzmi: co mogą z tym zrobić?
** Źródło: [https://m.imdb.com/name/nm0123221/bio/?ref_=nm_ov_bio_sm imdb]
* Samobójstwo nigdy nie jest dobre. „To tchórzliwa wyka, bracia moi”.
** ''Suicide is never good. "It is a cowardly vetch, O my brothers."'' (ang.)
** Źródło: Last Words: The Final Journals of William S. Burroughs
* Strzeżcie się dziwek, które mówią, że nie chcą pieniędzy. Chrzanią. W rzeczywistości chcą więcej pieniędzy, znacznie więcej. To najdroższe dziwki, na jakie można natrafić.
** Źródło: [https://booklips.pl/zestawienia/9-porad-williama-s-burroughsa-dla-mlodych-ludzi/ 9 porad dla młodych ludzi]
* W magicznym wszechświecie nie ma przypadków. Nic się nie dzieje, chyba że ktoś tego chce. Dogmatem nauki jest to, że wola nie może wpływać na siły zewnętrzne i myślę, że to po prostu śmieszne. Jest to tak samo złe jak kościół. Mój punkt widzenia jest dokładnym przeciwieństwem naukowego punktu widzenia. Wierzę, że jeśli wpadniesz na kogoś na ulicy, to nie bez powodu. Wśród ludzi prymitywnych mówi się, że jeśli kogoś ukąsił wąż, to ktoś go zamordował. Wierzę w to.
** Źródło: Morgan, Ted (2014). ''Literary Outlaw: The Life and Times of William S. Burroughs''. s. 252.
* Zabiłem jedyną kobietę, którą kochałem.
** Źródło: [https://www.theguardian.com/artanddesign/2025/mar/11/william-s-burroughs-exhibition-kathelin-gray-climate-crisis theguardian.com]
== O Williamie S. Burroughsie ==
* Jedyny żyjący amerykański pisarz, który mieści się w definicji geniusza.
** Autor: [[Norman Mailer]]
** Źródło: [https://dzieje.pl/kultura-i-sztuka/100-lat-temu-urodzil-sie-william-s-burroughs dzieje.pl]
* Mieszkałem z Williamem Burroughsem przez sześć miesięcy – zabawny facet – ale nigdy nie przeczytałem ani jednego jego słowa poza pocztówkami, które do mnie napisał.
** Autor: [[Vincent Gallo]]
** Źródło: [https://www.theguardian.com/world/2003/may/22/cannes2003.cannesfilmfestival theguardian]
* Na świecie wybuchła bomba atomowa i skończyła się wojna. A w Nowym Jorku Burroughs dawał w żyłę. Zaczął w początkach 1946 roku od morfiny skradzionej z szalupy okrętu wojennego zacumowanego w brooklyńskim porcie. Z nudów. Absolwent Harvardu, który z premedytacją się staczał.
** Autor: [[Rafał Księżyk]], ''23 cięcia dla Williama S. Burroughsa''
* Spytałem go kiedyś: – Co się z nami stanie po śmierci? – Po śmierci będziesz martwy, i tyle – odparł.
** Autor: [[Jack Kerouac]], ''W drodze''
** Opis: Burroughs jest w tej powieści przedstawiony jako ''Stary Byk Lee''
* Wiekopomny francuski poeta widział, jak „ślepy z przepicia” Burroughs pełzał po podłodze u B. – Przypomina mi ciebie, Bukowski. Naturszczyk. Pije do upadłego, aż mu się oczy szklą. Tej nocy czołgał się po dywanie, zbyt pijany, żeby wstać, spojrzał na mnie i powiedział: „Wyruchali mnie! Spili! Podpisałem umowę. Za pięćset dolarów sprzedałem prawa do sfilmowania Nagiego lunchu. Kurwa, już za późno!”.
** Autor: [[Charles Bukowski]], ''Najpiękniejsza dziewczyna w mieście''
* William Burroughs zastrzelił własną żonę (nie trafił w jabłko na jej głowie); Norman Mailer swoją dźgnął nożem; obeszło się bez jabłka.
** Autor: [[Charles Bukowski]]
** Źródło: wiersz o nazwie ''choroba?''
{{SORTUJ:Burroughs, William Seward}}
[[Kategoria:Amerykańscy reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Amerykańscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Amerykańscy poeci]]
[[Kategoria:Amerykańscy prozaicy]]
[[Kategoria:Amerykańscy scenarzyści filmowi]]
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze współcześni]]
63j4ns0obfufq44oe0pjiybi3yh12hm
Giaur
0
33959
645720
645600
2026-07-27T13:35:58Z
Nazwa1234
53893
/* */
645720
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Giaur (powieść poetycka)|Giaur]]''' – powieść poetycka autorstwa [[George Byron|George'a Byrona]], opublikowana po raz pierwszy w 1813 roku. Tłum. [[Adam Mickiewicz]].
[[Plik:Eugène Ferdinand Victor Delacroix 021.jpg|mały|{{center|''Walka giaura i baszy'', [[Eugène Delacroix]] (1827)}}]]
* A twarde serce gdy miłość skaleczy. Tej rany nigdy już czas nie uleczy.
* Ach! ona była mą gwiazdą polarną,<br >Zgasła, któż teraz oświeci noc czarną! Ach! gdyby jeszcze weszła mi pogodnie,<br >Wiodła mnie znowu, chociażby na zbrodnie!
* Bo choć dla czasu staje się nicością, ona jest dla mnie całą wiecznością.
* Ciebie dotąd kocham, jak kochałem. Ty jesteś lubym serca mego szałem.
* Dosyć jest wiedzieć — że nikt nie zagrzebie<br />Ducha swobody — chyba on sam siebie —<br />Bo własne tylko upodlenie ducha<br />Ugina wolnych szyję do łańcucha.
** Zobacz też: [[wolność]]
* Gdy serce mścić się lub bronić rozkaże,<br >Na miecz i ogień jeszcze się odważę. Bo mężny na śmierć ze wzgardą poziera,<br >Nędzarz jej pragnie, tchórz się jej wydziera. Kto mi dał życie, niechaj je odbiera: Ja śmierć bez trwogi spotykałem nieraz<br >Gdym był szczęśliwy i dumny — a teraz?
* Kochałem – miłość często drogę znajdzie<br />Tam nawet kędy głodny zwierz nie zajdzie,<br />A miłość taka śmiała na przygody,<br />Czyliżby miała zostać bez nagrody?
** Zobacz też: [[miłość]]
* Kochanka? któż jej kochanek? — Hassanie, Ty nim nie jesteś dziki muzułmanie!
* Kto raz spadł z niebios, już się nic nie lęka. Mniejsza gdzie spadnie, wie, że wszędzie męka.
* Leilo! byłaś myśli moich treścią,<br >Moją rozkoszą i moją boleścią;<br >Tyś była cnotą, ty zbrodniami memi,<br >Nadzieją w niebie — i wszystkim na ziemi! Tak piękna jak ty nie była stworzona; A jeśli jest gdzie, już nie dla mnie ona.
* Lepiej raz przepaść w zaburzone fale<br />niż żyć – gnijąc po trochu na skale.
** ''Better to sink beneath the shock<br />Than moulder piecemeal on the rock.'' (ang.)
* Nie mów pacierzy, w skutek ich nie wierzę. Silniejsza rozpacz niż twoje pacierze. Zbawienia nie wart jestem — i nie żądam. Nie raju, ale spoczynku wyglądam.
* Temu co ucieka<br />Jest obrzydliwą źrenica człowieka.
* Umilkły wiatry, ciche lśnią się fale<br >Przy grobowcowej Temistokla skale.
** Opis: pierwsze słowa.
** Zobacz też: [[pierwsze zdania dzieł literackich]]
* Walka o wolność, gdy raz się zaczyna,<br />Z ojca krwią spada dziedzictwem na syna,<br />Sto razy wrogów zachwiana potęgą,<br />Skończy zwycięstwem.
** Zobacz też: [[walka]]
* Zaiste miłość jest świętym pożarem,<br />Iskrą zatloną w ogniach nieśmiertelnych;<br />Aniołów dobrem, Wszechmocnego darem,<br />Balsamem rajskim dla serc skazitelnych.<br />Pobożność duszę w niebiosa porywa,<br />Ale z miłością niebo w duszę wpływa;<br />Uczucie, które bóstwem zapalamy,<br />Która wytrawia wszystkie myśli plamy.<br />Jest to promyczek wszechtwórczego słońca,<br />Korona, duszę w około wieńcząca.
[[Kategoria:Angielskie powieści]]
[[Kategoria:Powieści poetyckie]]
0bjfhru3cdkh5oxuk6orh62hnnlr78r
645722
645720
2026-07-27T13:40:17Z
Nazwa1234
53893
/* */
645722
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Giaur (powieść poetycka)|Giaur]]''' – powieść poetycka autorstwa [[George Byron|George'a Byrona]], opublikowana po raz pierwszy w 1813 roku. Tłum. [[Adam Mickiewicz]].
[[Plik:Eugène Ferdinand Victor Delacroix 021.jpg|mały|{{center|''Walka giaura i baszy'', [[Eugène Delacroix]] (1827)}}]]
* A twarde serce gdy miłość skaleczy. Tej rany nigdy już czas nie uleczy.
* Ach! ona była mą gwiazdą polarną,<br >Zgasła, któż teraz oświeci noc czarną! <br />Ach! gdyby jeszcze weszła mi pogodnie,<br >Wiodła mnie znowu, chociażby na zbrodnie!
* Bo choć dla czasu staje się nicością, ona jest dla mnie całą wiecznością.
* Ciebie dotąd kocham, jak kochałem. Ty jesteś lubym serca mego szałem.
* Dosyć jest wiedzieć — że nikt nie zagrzebie<br />Ducha swobody — chyba on sam siebie —<br />Bo własne tylko upodlenie ducha<br />Ugina wolnych szyję do łańcucha.
** Zobacz też: [[wolność]]
* Gdy serce mścić się lub bronić rozkaże,<br >Na miecz i ogień jeszcze się odważę. Bo mężny na śmierć ze wzgardą poziera,<br >Nędzarz jej pragnie, tchórz się jej wydziera. <br /> Kto mi dał życie, niechaj je odbiera: <br />Ja śmierć bez trwogi spotykałem nieraz<br >Gdym był szczęśliwy i dumny — a teraz?
* Kochałem – miłość często drogę znajdzie<br />Tam nawet kędy głodny zwierz nie zajdzie,<br />A miłość taka śmiała na przygody,<br />Czyliżby miała zostać bez nagrody?
** Zobacz też: [[miłość]]
* Kochanka? któż jej kochanek? — Hassanie, Ty nim nie jesteś dziki muzułmanie!
* Kto raz spadł z niebios, już się nic nie lęka. Mniejsza gdzie spadnie, wie, że wszędzie męka.
* Leilo! byłaś myśli moich treścią,<br >Moją rozkoszą i moją boleścią;<br >Tyś była cnotą, ty zbrodniami memi,<br >Nadzieją w niebie — i wszystkim na ziemi! <br /> Tak piękna jak ty nie była stworzona; <br />A jeśli jest gdzie, już nie dla mnie ona.
* Lepiej raz przepaść w zaburzone fale<br />niż żyć – gnijąc po trochu na skale.
** ''Better to sink beneath the shock<br />Than moulder piecemeal on the rock.'' (ang.)
* Nie mów pacierzy, w skutek ich nie wierzę. Silniejsza rozpacz niż twoje pacierze. Zbawienia nie wart jestem — i nie żądam. Nie raju, ale spoczynku wyglądam.
* Temu co ucieka<br />Jest obrzydliwą źrenica człowieka.
{{spoiler}}
* Tyle zostało o Giaurze podania,<br >I o Leili którą on postradał<br >I o Hassanie, któremu śmierć zadał.
** Opis: ostatnie słowa.
** Zobacz też: [[ostatnie zdania dzieł literackich]]
* Umilkły wiatry, ciche lśnią się fale<br >Przy grobowcowej Temistokla skale.
** Opis: pierwsze słowa.
** Zobacz też: [[pierwsze zdania dzieł literackich]]
* Walka o wolność, gdy raz się zaczyna,<br />Z ojca krwią spada dziedzictwem na syna,<br />Sto razy wrogów zachwiana potęgą,<br />Skończy zwycięstwem.
** Zobacz też: [[walka]]
* Zaiste miłość jest świętym pożarem,<br />Iskrą zatloną w ogniach nieśmiertelnych;<br />Aniołów dobrem, Wszechmocnego darem,<br />Balsamem rajskim dla serc skazitelnych.<br />Pobożność duszę w niebiosa porywa,<br />Ale z miłością niebo w duszę wpływa;<br />Uczucie, które bóstwem zapalamy,<br />Która wytrawia wszystkie myśli plamy.<br />Jest to promyczek wszechtwórczego słońca,<br />Korona, duszę w około wieńcząca.
[[Kategoria:Angielskie powieści]]
[[Kategoria:Powieści poetyckie]]
11awx6ojhysesn2fiieh09r8ulbtkc3
Chantal Mouffe
0
40839
645768
581738
2026-07-27T18:22:00Z
Swam pl
41038
−[[Kategoria:Filozofowie]]; ±[[Kategoria:Belgijscy naukowcy]]→[[Kategoria:Belgijscy filozofowie]] za pomocą HotCat
645768
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Chantal Mouffe 2013.jpg|mały|{{center|Chantal Mouffe (2013)}}]]
'''[[w:Chantal Mouffe|Chantal Mouffe]]''' (ur. 1943) – belgijska feministka i [[filozof]]ka.
* Można uzdrowić współczesną demokrację, przywracając do sfery publicznej otwarty konflikt społeczny.
** Źródło: [http://www.culturecongress.eu/people/mouffe_chantal ''Chantal Mouffe'', culturecongress.eu]
{{SORTUJ:Mouffe, Chantal}}
[[Kategoria:Belgijscy filozofowie]]
[[Kategoria:Feministki i feminiści]]
m77r0stzf549uhxqz8bxqr0l0ipl9of
Zygmunt Miłoszewski
0
42506
645807
621527
2026-07-27T23:35:57Z
Nazwa1234
53893
/* */
645807
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:RK1907 MG 6418 Zygmunt Miłoszewski.jpg|mały|{{center|Zygmunt Miłoszewski (2019)}}]]
'''[[w:Zygmunt Miłoszewski|Zygmunt Miłoszewski]]''' (ur. 1976) – [[Polska|polski]] [[pisarz]] i [[publicysta]], autor [[powieść|powieści]] kryminalnych o prokuratorze Teodorze Szackim.
{{wulgaryzmy}}
==''Bezcenny'' (2013)==
* Pana od kultury na szczęście nie było, pewnie wpieprzał tartinki na jakimś sympozjum na temat zawartości wartości w wartościach, które sfinansował ze środków dla bibliotek i domów kultury.
** Zobacz też: [[Bogdan Zdrojewski]]
* Skinęła głową na powitanie i zajęła jedno z wolnych miejsc, jak najdalej od ministra kultury, którego uważała za szkodliwego głupka. Od nominacji, kiedy to wyznał z rozbrajającą szczerością, że wolałby dostać resort obrony, ale jak się nie ma, co się lubi, to trudno, od tego momentu było już tylko gorzej.
* – Szału nie ma.<br />– Wstydu też nie.
* Zrozumiała, że niektóre informacje są przeznaczone tylko dla niej, nawet jej bezpośredni przełożony, o głupku od kultury nie wspominając właśnie wypadli poza krąg wtajemniczonych.
==''Uwikłanie'' (2007)==
* Elegancja zaczyna się od dziesięciu tysięcy.
** Zobacz też: [[elegancja]]
* Fajnie było przeczytać „Mistrza i Małgorzatę” w ogólniaku, ale skręca mnie z zawiści na myśl, że są dorośli, którzy mają to dopiero przed sobą.
** Zobacz też: ''[[Mistrz i Małgorzata]]''
* Politycy żyli w wyizolowanym świecie, przekonani, że cały czas robią coś szalenie ważnego, o czym koniecznie trzeba opowiedzieć na konferencji prasowej. W przekonaniu o własnej ważności utwierdzali ich podekscytowani sprawozdawcy polityczni, którzy też wierzyli w wagę wydarzeń zapewne po to, aby zracjonalizować swoją pozbawioną treści pracę. A i tak – mimo wysiłków obu grup i zmasowanego ataku medialnego nieważnych informacji przedstawianych jako istotne – cały naród miał ich w dupie.
** Zobacz też: [[polityk]]
* W zimie Szacki pojechał z Weroniką i Helą na ferie – nie było ich dwa tygodnie. Przez ten czas nie przeczytał żadnej gazety. Wrócił i wszystko było po staremu. Absolutnie nic się nie wydarzyło. Jednak kiedy przejrzał prasę, okazało się, że codziennie świat się walił, rząd upadał, opozycja rwała włosy z głowy, ABW się kompromitowało, z sondaży co godzinę wynikały nowe układy, komisje skazywały na śmierć przez zagadanie, itede. Efekt: żaden.
** Zobacz też: [[świat]]
* Wszystko, co najbardziej nam się podoba na początku znajomości, potem najbardziej nas irytuje.
==''Ziarno prawdy'' (2011)==
* (…) budowanie tożsamości na tym, co drażni i wkurwia, to wstęp na równię pochyłą zgorzknienia, po której zjeżdża się coraz szybciej, aby na końcu stać się ziejącym nienawiścią frustratem.
* Było piękne, było najpiękniejsze w Polsce, było włoskie, toskańskie, europejskie, niepolskie, było miastem, w którym chciało się zakochać od pierwszego wejrzenia, zamieszkać i nigdy nie wyjeżdżać.
** Opis: o [[Sandomierz]]u.
==''Gniew'' (2014)==
* Polska jest brzydka. Oczywiście nie cała, żadne miejsce nie jest całkowicie brzydkie. Ale jak wyciągnąć średnią, to Polska jest brzydsza niż jakikolwiek kraj w Europie.
* Uważam, ze gdzieś (…) znajdują się słowa, które stanowią klucz do polskiej tożsamości, najlepiej definiują specyficzny nadwiślański stosunek do siebie, bliźnich i do świata w ogóle. (…) Takim słowem jest „paździerz”. Proszę zwrócić uwagę na wielowymiarowość tego rzeczownika. Po pierwsze, jest on fonetycznie arcypolski, każdy obcokrajowiec musiałby poświęcić tydzień, aby nauczyć się wymawiać to słowo. Dzięki czemu staje się ono elitarne, endemicznie polskie, samymi głoskami broni dostępu do skrywanych w nim treści. Po drugie, w swoim pierwotnym znaczeniu oznacza suche, zdrewniałe części łodyg konopi, oddzielone od włókien za pomocą trzepania (…). Ale paździerz nie umiera w czasie trzepania (…) Jego odpadowe życie dopiero się zaczyna, kiedy staje się częścią płyty paździerzowej. (…) Paździerze, po przepoczwarzeniu się w płytę stają się pożądane, poszukiwane jako niezbędny element każdej narodowej prowizorki, wszystkiego, co byle jak i na odpierdol. Paździerz, szanowni panowie, we wszystkich swoich znaczeniach jest nie tylko budulcem, ale też fundamentem Rzeczypospolitej. Ponieważ to właśnie z płyty paździerzowej zbudowano stół, przy którym w osiemdziesiątym dziewiątym roku odebrano poród nowej Polski. Oklejono go dębowym fornirem, ale prawda jest taka, że Najjaśniejsza urodziła się na paździerzach.
** Zobacz też: [[język polski]]
==Inne==
* Mnie tak naprawdę PiS nie dotyka, bo ja jestem zamożny. Moje młodsze dziecko chodzi do prywatnej szkoły, żeby się nie uczyć bez przerwy o Janie Pawle II i o tym, że trzeba gonić geja. Gdyby moja żona lub córka były w niechcianej ciąży, to następnego dnia będziemy w hotelu w Amsterdamie i jeszcze zrobimy sobie z tego fajną wycieczkę po Europie.
** Źródło: [https://dorzeczy.pl/kraj/172463/szokujace-slowa-miloszewskiego-o-aborcji-i-robimy-sobie-z-tego-fajna-wycieczke-po-europie.html ''Szokujące słowa Miłoszewskiego o aborcji''], dorzeczy.pl, 13 lutego 2021.
{{SORTUJ:Miłoszewski, Zygmunt}}
[[Kategoria:Autorzy powieści kryminalnych i sensacyjnych]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
[[Kategoria:Polscy pisarze współcześni]]
pxy347tkfe55qw4b2qrwpu9c53sden9
Jan bez Ziemi
0
45245
645752
635321
2026-07-27T16:23:39Z
Mrnr84201
7345
kat.
645752
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:JanAngl.jpg|mały|{{center|Jan bez Ziemi}}]]
'''[[w:Jan bez Ziemi|Jan bez Ziemi]]''' (fr. ''Jean sans Terre'', ang. ''John the Lackland''; 1167–1216) – król Anglii od 1199 z dynastii Plantagenetów.
* Niech sobie zdobywa; cokolwiek zajmie, ja odbiorę jednego dnia.
** Opis: reakcja na zajmowanie przez [[Filip II August|Filipa II Augusta]] twierdz Jana bez Ziemi w Normandii.
** Źródło: Miranda Twiss, ''Najwięksi zbrodniarze w historii'', tłum. Arkadiusz Czerwiński, wyd. Muza, Warszawa 2004, ISBN 8373194428, s. 46.
* Teraz po raz pierwszy jestem naprawdę królem Anglii.
** Opis: wypowiedziane po śmierci w lipcu 1205 arcybiskupa Canterbury, [[Hubert Walter|Huberta Waltera]].
** Źródło: Miranda Twiss, ''Najwięksi zbrodniarze w historii'', op. cit., s. 47.
==O Janie bez Ziemi==
* Imię Jana bez Ziemi stało się synonimem nikczemności. Jest on osławionym „złym królem” Anglii, jednak większość z nas miałaby poważne trudności ze wskazaniem jakichś aktów szczególnej niegodziwości z jego strony. Do ludowej historii Jan przeszedł jako zły brat dobrego króla Ryszarda Lwie Serce, tchórzliwy brat, który miał dbać o Anglię, podczas gdy brat o lwim sercu wyjechał na krucjatę; był tym podstępnym bratem, który knuł przejęcie tronu Ryszarda pod jego nieobecność. Był w ciągłym konflikcie z baronami i zgubił insygnia królewskie z Wash. Z historycznej perspektywy rządy Jana wyglądają jednak raczej na żałosne i nieefektywne, niż rzeczywiście nikczemne. Inni średniowieczni królowie robili dużo gorsze rzeczy, nie zyskując przez to tak złej opinii.
** Autor: Rodney Castleden, ''Krwawi mordercy, maniacy szaleni i nienawistni – od starożytności do czasów współczesnych. Część I – zabójstwa polityczne, truciciele i trucicielki, szaleńcy'', tłum. Olga Kaczmarek, wyd. Bellona, Warszawa 2008, ISBN 9788311112544, s. 13.
* J – to jest król Jan bez Ziemi,<br />co niezbyt długo był królem.
** Autorka: [[Danuta Wawiłow]], ''Alfabet''
* Jan był tyranem, podłym władcą, który nie zachowywał się jak król. Był chciwy i zabierał swym ludziom tyle pieniędzy, ile tylko się dało. Piekło to zbyt gościnne miejsce jak dla tak okropnego człowieka jak on.
** Autor: [[Mateusz Paryżanin]], cyt. za: Simon Sebag Montefiore, ''Potwory. Historia zbrodni i okrucieństwa'', tłum. Jerzy Korpanty, wyd. Świat Książki, Warszawa 2010, ISBN 9788324715480, s. 80.
* Król Jan utracił większość swego imperium, łamał wszelkie składane przez siebie obietnice, swą królewską pieczęć wrzucił do morza, doprowadził do zubożenia Anglii, zamordował swego bratanka, uwodził żony swych przyjaciół, zdradził swego ojca, braci i kraj, torturował i głodził na śmierć swych wrogów, przegrał każdą bitwę, w jakiej brał udział, jeśli to tylko było możliwe, uchylał się od wszelkiej odpowiedzialności, zmarł z przejedzenia się brzoskwiniami. Zdradziecki, lubieżny, złośliwy, zachłanny i niekompetentny, zyskał przydomek „Softsword” („Miękki Miecz”) z powodu tchórzostwa i braku kompetencji na polu bitwy oraz „Lackland” („Bez Ziemi”), ponieważ utracił większość ziem, które odziedziczył po ojcu.
** Autor: [[Simon Sebag Montefiore]], ''Potwory…, op. cit.'', s. 80.
* Mój brat Jan nie jest kimś, kto zdobywa kraje siłą, jeśli ktokolwiek mu się sprzeciwia.
** Autor: [[Ryszard Lwie Serce]], cyt. za: Simon Sebag Montefiore, ''Potwory…, op. cit.'', s. 81.
* Rządził nadal nieudolnie i przewrotnie. Odkąd własnoręcznie zadusił młodziutkiego bratanka, Artura z Bretanii, ludność znienawidziła go do reszty. Gdy król Jan jedzie przez miasto, poddani unikają spojrzenia mu w twarz. Patrzą tylko uparcie na ręce, na palce, które dusiły.
** Autorka: [[Zofia Kossak-Szczucka]], ''Bez oręża'' (tom I/II), Instytut Wydawniczy Pax, Warszawa 1956, s. 15.
* W kolejce po schedę po Ryszardzie stanął jego dwulicowy brat Jan. Młode lata spędził na spiskowaniu i zwalczaniu własnej rodziny. Już jako król do tego stopnia rozgniewał papieża, że ten ekskomunikował całą Anglię. Jan miał charakter równie okropny jak jego ojciec. Rozwiódł się z żoną, bo nie urodziła mu dzieci, a wreszcie zadarł z baronami, którzy zbuntowali się przeciwko niemu i zmusili do podpisania Wielkiej Karty Wolności (Magna Carta). (…) Jan cieszy się straszną opinią. Współcześni historycy sugerują jednak, że może nie był taki zły; przynajmniej przez cały czas przebywał w Anglii. Pod koniec swoich rządów zaczął podróżować. Gdziekolwiek się ruszał, zabierał ze sobą klejnoty Korony i skarbiec. Zerwał z tym zwyczajem, kiedy podczas przeprawy przez rzekę wóz ze skarbami wywrócił się, a klejnoty zaginęły w piasku.
** Autorzy: Nigel Blundell, Susan Blackhall, ''Upadek domu Windsorów'', tłum. Grażyna Jagielska, Wydawnictwo Prolog, Warszawa 1993, ISBN 8385763058, s. 33.
* W wiekach średnich ludy wybaczały wiele królom, bo najgorszy z królów był lepszy od najkrótszej anarchii. Jan bez Ziemi pierwszy potrafił zjednoczyć wszystkich poddanych przeciw sobie. Świetnością inteligencji był to prawdziwy Plantagenet, wyborny taktyk dyplomatyczny i wojskowy, wielki uwodziciel kobiet, znakomity myśliwiec, ale okrutnik i o duszy nikczemnej. Henryk II i Ryszard mieli swą wielkość; Jan był tylko odpychający. Zdradził ojca i braci. Cała Europa podejrzewała go, że kazał zamordować swego bratanka, Artura Bretońskiego, który mógł wystąpić z prawami do dziedzictwa tronu.
** Autor: [[André Maurois]], ''Dzieje Anglii'', tłum. Wacław Rogowicz, wyd. Książka i Wiedza, Warszawa 1957, s. 114.
==Zobacz też==
* ''[[Wielka Karta Swobód]]''
[[Kategoria:Angielscy królowie]]
[[Kategoria:Ekskomunikowani przez Kościół katolicki]]
[[Kategoria:Plantageneci]]
[[Kategoria:Władcy Akwitanii]]
[[Kategoria:Władcy Normandii]]
ofsszfi3fkqk4sjo94ta1ikjntddqkd
Edward I Długonogi
0
51630
645745
519724
2026-07-27T16:20:01Z
Mrnr84201
7345
kat.
645745
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Edward I of England.png|mały|{{center|Edward I Długonogi}}]]
'''[[w:Edward I Długonogi|Edward I Długonogi]]''' (1239–1307) – król Anglii od 1272 z dynastii Plantagenetów.
* Bądź zawsze wierny swemu słowu.
** ''Keep troth…'' (ang.)
** Opis: dewiza króla.
** Źródło: [[André Maurois]], ''Dzieje Anglii'', tłum. Wacław Rogowicz, wyd. Książka i Wiedza, Warszawa 1957, s. 148.
* Ten głupiec popełnił to szaleństwo? Jeżeli nie stawi się do mnie, my pójdziemy do niego.
** Opis: reakcja na bunt [[John Balliol|Johna Balliola]].
** Źródło: [[André Maurois]], ''Dzieje…'', op. cit., s. 159.
* Tu spoczywa Edward Pierwszy, Młot na Szkotów. Bądź wierny danemu słowu.
** ''Eduardus Primus Scotorum Malleus hic est. Pactum serva.'' (łac.)
** Opis: napis, jaki sobie ułożył, by pojawił się na jego nagrobku.
** Źródło: [[André Maurois]], ''Dzieje…'', op. cit., s. 160.
==O Edwardzie I Długonogim==
* Król był człowiekiem niezwykle porywczym, a jego wybuchy irytacji pozostawiły ślady w dokumentach finansowych królestwa: „Item, dla naprawy szkody poniesionej przez Koronę, gdy Król w swym gniewie cisnął do kominka…”.
** Autor: [[Paul Johnson]], ''Bohaterowie'', tłum. Anna i Jacek Maziarscy, wyd. Świat Książki, Warszawa 2009, s. 166.
[[Kategoria:Angielscy królowie]]
[[Kategoria:Krzyżowcy]]
[[Kategoria:Plantageneci]]
[[Kategoria:Władcy Akwitanii]]
hw67kilnu2r4puwves64b0tyvxa4vla
Dziennik 1954
0
52726
645813
601242
2026-07-28T02:31:13Z
Nazwa1234
53893
/* */
645813
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Dziennik 1954|Dziennik 1954]]''' – [[dziennik]] autorstwa [[Leopold Tyrmand|Leopolda Tyrmanda]] w którym twórca relacjonuje trzy pierwsze miesiące 1954 roku w Polsce. <br /><small>(cytaty pochodzą z wersji wydanej w 1980 r.)</small>
[[Plik:Leopold Tyrmand 1953 cropped.jpg|mały|{{center|Leopold Tyrmand (1953)}}]]
* A wiosny brudzą się, jak wszystko inne.
* Boję się, jakże się boję, że w życiu zwyciężają ci, którzy frenetycznie, z idiotycznym uniesieniem wywijają jaskrawo kolorowymi szmatkami. Po czym przestają wywijać i wszyscy ich za to chwalą jako pylony odwiecznych mądrości. Zaś ci, którzy nigdy nie wywijali, którzy dostrzegali śmieszność w takich ekshibicjonizmach, których coś krępuje, trzyma za nogi i wstrzymuje od błazeńskich zapamiętań – muszą przegrać.
* „Być sobą, być sobą – this above all!” pokrzykuje, jak wiadomo, Hamlet. Jest to słuszne życzenie. Dziś męczy mnie szczególniej niż zazwyczaj. Bo ja nie jestem sobą. A kim? Cholera wie.
* Ciekawe, dlaczego tak wiele kobiet widzi we mnie podręczny konfesjonał. przenośny i do zmontowania w każdej kawiarni. Dlaczego przypominam im Balzaca w popularnym wydaniu? Może po prostu dlatego, że czują, że ja je lubię i jestem za nimi. A może ja sam je do tego podbechtuję, nieznacznie i dyskretnie, zaś kobiety dość często wolą się obnażać psychicznie niż inaczej, co wcale mnie nie cieszy w większości wypadków, ale jakoś bawi. Niektóre, jak opowiedzą wszystko, wierząc, że trafiły na dobrego odbiorcę, czują się jak po orgazmie. Większa satysfakcja, mniej męczy, nie trzeba się rozbierać, czyli uprzednio zadbać o odpowiednią bieliznę. Zresztą to moje koleżeństwo, które one zdają się tak cenić, jest mało bezinteresowne. Mogę godzinami słuchać tych ładnych, natomiast nawet najczarowniejsza umysłowo, lecz o gorszej cerze i zębach, nie może liczyć na długie sesje. Moja chęć drążenia – excusez le mot – pozostaje zawsze w jakiejś relacji do aparycji: im dziewczyna lepiej wygląda, tym bardziej ja zmieniam się w rozbuchanego psychoanalityka.
* Czytam stronice o „Tygodniku” i „Naokoło Świata” i pytam siebie, czy ja jestem przy zdrowych zmysłach? Czy to ma jakiekolwiek znaczenie czy ja piszę, czy nie piszę, pracuję, czy nie pracuję, napiszę, czy nie napiszę? Kogo to obchodzi? Czy moje decyzje mają jakiekolwiek odbicie w świecie i czasie, w bycie i przestrzeni? Czy to, że zrobię to czy co innego, czy że nie zrobię, gdzieś się w ogóle liczy? Cóż za nonsens! Co jest złudzeniem? Gdzie błąd? Czy ja i mój parszywy upór coś znaczymy, gdzieś się odciskamy? Czy ktoś się nade mną zastanawia, zauważa mnie i moje gesty?
* Dla ludzi trzeba być dobrym, jako że oko w oko z hydrą niemocy jedyna obroną człowieka jest dobroć innych ludzi; mądrość, potęga i zwycięstwo nad przyrodą w końcu obracają się przeciw ludziom, dobroć nigdy.
* Dobroć wymaga reklamy, tak sam jak zbrodnia, aczkolwiek tę ostatnią reklamować jest łatwiej.
* Im dłużej żyję, tym wyraźniej widzę, że prawdziwą samotnością człowieka jest samotność wobec losu, a nie innych ludzi. Jeszcze nie bardzo wiem, co to znaczy, ale boję się, że życie mi to wytłumaczy, uściśli domysły.
* Ja wierzę w słowo, opowiedziałem się już dawno po stronie słowa. Moim zdaniem, imperia i gmachy rozpadają się w rudy proch, słowo zostaje, pełza, ma jakąś szansę, której czyn nie ma, mimo że doraźnie rządzi słowem.
* Jestem pisarzem, któremu nie wydają książek, publicystą nie drukującym artykułów, dziennikarzem, nie mającym wstępu do żadnej redakcji.
* Jeśli w kapitalizmie bezrobocie jest nieszczęściem, w komunizmie jest przestępstwem.
* Kiedyś sprzeczałem się z Kisielem, co jest w życiu najważniejsze. Padały słowa: rozum, heroizm, wątpliwość, bezinteresowność, wierność. Kisiel powiedział: „Największa jest dobroć”.
* L’Existentialisme est-il l’humanisme czytałem dawno i nieuważnie, ale wiem, że ontologiczna niemoc, że fatalna odwrotność zamiarów i skutków, że ślepota tragedii, że znikąd pomocy ani sprawiedliwości, że los to gorzka samotność. Lecz mimo to Sartre zaleca angażowanie się, postawę czynną, przeświadczenie o własnej wartości, jednostkową rację bytu. I wybór. On sam wybrał mycie nóg komunistom, zeskrobywanie krwawego gnoju z ich obcasów, którymi wgniatają mózgi w błoto. A co ma zrobić ten, kto właśnie wybiera całkiem inaczej? Można udawać idiotę, ale o tym Sartre nie wspomina. Chaos krzywdzi, to wiemy, ale także może być błogosławionym schronieniem dla dobrych wyroków Bożych.
** Zobacz też: [[Jean-Paul Sartre]]
* Leżę na łóżku, przyjaźnię się z sufitem i męczy mnie świadomość, jak wiele rzeczy w życiu potrafiłbym dobrze robić.
* Miałem 40 stopni gorączki i przy mnie nikogo; chciałem napić się wody, nie miał mi kto podać; sięgnięcie po kubek na krześle przy łóżku nagłe wydało się przedsięwzięciem z kategorii zdobywania Monte Cassino, wysiłkiem jakby gigantycznym i niewykonalnym; moja zbełtana świadomość reagowała szarpnięciami, stąd zanuciłem sobie „A gdy umierał w szpitalu wojskowym…”, o czym przecież wiedziałem, że jest zwykłą stylizacją, bo przecież jeszcze nie umierałem i dobrze o tym wiedziałem; wobec tego mogłem sobie pozwolić na kilka łez spływających po twarzy, co na pewno dodawało charakteru sytuacji i umacniało jej ozdobność; no i wdałem się w monolog: „Widzisz, tak tu sobie leżysz, niegdyś popularny dziennikarz i publicysta, beniaminek „Przekroju”, imprez jazzowych i świetnie zbudowanych dziewczyn, a także kobiet o bujnej urodzie, adresat licznych listów od czytelników, wyróżniający się sposobem ubierania, a także krytyk teatralny katolickiego czasopisma, i łzą ci zachodzi oko, albowiem w chwili bezsiły i nędzy nie ma kto ci podać łyku wody.
* Morelka przeszła ostatnio potrójną skrobankę: nieudaną w Warszawie i dwie w Krakowie, dokąd pojechała sama po warszawskim zabiegu. Ta dziewczyna to czarodziej skuteczności, skrzyżowanie nimfy z hochsztaplerką. W Warszawie mówi się, że Morel się puszcza, cóż za przepiękny, archaiczny idiom z lat dwudziestych!
* Na ulicy spotkałem młodego dziennikarza Z. Wrócił właśnie wstrząśnięty z Opolszczyzny. Mówił o Ślązakach opolskich, którzy przez 700 lat trzymali się kurczowo polskości gnieceni przez niemieckość. Trwali przy mowie i obyczaju i niemieckość nie mogła ich zgnieść. Zmógł ich komunizm, czyli ostatnie 7 lat. Są, według Z., doszczętnie zgermanizowani, w kościołach modlą się po niemiecku, ich forma protestu i oporu.
* Nasze życie, nasze krótkie, jedyne, bezcenne życie, upływa z dala, w separacji od tego wszystkiego, co materialnie połyskliwe a duchowo pasjonujące. Komuniści narzucili nam niezwykle upokarzający styl przemijania. Jedyną pociechą jest to chyba, że z pierwszych rzędów oglądamy największą pomyłkę ludzkości.
* Natomiast po wojnie, gdy komuniści mieli w głowie tylko polityczną rozgrywkę i władzę, sławny architekt polski Maciej Nowicki - współtwórca gmachu Onz w Nowym Jorku - i Le Corbusier postanowili rozpisać konkurs na międzynarodową odbudowe Warszawy i zaprosić wszystkich Niemeyerów, Aalto, Saarinenów do współpracy. Urbaniści rozprawiali o jedynej okazji w dziejach, o rekompensacie za kataklizm, o największym w historii uzbrojonym terytorium miejskim pod całościowe planowanie, o odwróceniu Warszawy frontem do Wisły, o najpiękniejszym mieście świata, jakie powstanie w wyniku takiego przedsięwzięcia. Nie wiadomo co by z tego wynikło, ale szybko stało się wiadome, że co dotyczy Warszawy, decyduje się w Moskwie. Zamach na prawdziwą internacjonalizację upadł, odbudowa potoczyła się drogami starego urbanistycznego grzechu, to znaczy ze skarpy na zachód, czyli jak uprzednio od rzeki ku mazowieckim płaszczyznom, czyli na przekór pryncypiom, które dały piękno Rzymu, Paryża, Pragi, Budapesztu - miastom zdobnym w rzekę.
* Niedziela, i to nudna. Rano Bogna. Nowy dzień, inne nastroje. Bogna to geniusz nieporządku, wywracania, zuchwalstwa, niechlujstwa. Czyli tego wszystkiego, co dla mnie jest zakałą codzienności. Moje najdrobniejsze, co nie znaczy mało ważne, fobie i idiosynkrazje, zakwitają pod tchnieniem Bogny. Tłuste od brylantyny ręce Bogna wyciera w czystą poduszkę, jest to najnaturalniejszy odruch, o którym nawet wspomnieć nie warto. I ona chce małżeństwa! Skończyłoby się morderstwem o ręcznik, o skarpetkę, o źle umytą filiżankę. Bowiem Bogna, na ogół schludna i domyta na sobie, jest nie tylko arcyflądrą wokół siebie, lecz w dodatku krnąbrnym pieniaczem, przeobrażającym każdą uwagę w proces sądowy.
* Obowiązuje dziś w komunizmie jedno przykazanie, wcale nie równorzędne z pozostałymi dziewięcioma, i brzmi: nie kłamać! Nie będziesz kłamał, bo od tego zależysz ty i inni ludzie! Nie przystąpisz do klubu kłamstw, w którym wygodne fotele, wykwintne jadło i porozumiewawcze wyrafinowanie rozgrzeszają, dają rangę subtelnego cognoscente, tego, kto wie, jak jest naprawdę, i nic sobie z tego nie robi, a więc jest lepszy, mądrzejszy, zamożniejszy, swobodniejszy, koneser eleganckiego, wybrednego cwaniactwa. Za wszelką cenę nie kłamać, nie dać się skusić zaszczytem miejsca w drużynie kłamców, która nieustannie zwycięża - w gazetach, na kongresach, w nagrodach literackich, w wyścigu do przydziału mieszkań! Nie kłamać, nie kłamać, nie kłamać...
* Oto, z grubsza, moja sytuacja. Nie mam powodów, aby wierzyć, że życie moje i to, co dzięki niemu noszę w sobie, przyniesie kiedykolwiek komukolwiek jakiś pożytek. Nic nie wskazuje na to, że ja i ludzie odniesiemy jakąkolwiek korzyść ze mnie, z faktu mego pobytu na tej ziemi.
* Po południu przyszła Bogna i rozmawialiśmy dość obojętnie o rzeczach nieistotnych, to znaczy o tym, że Bogna chce wyjść za mnie za mąż. Cóż za bzdura!
* Położyłem się o czwartej nad ranem, a o ósmej zbudziła mnie Bogna. Nikczemność tej dziewczyny przeraża. Postanowiła mnie ukarać za to, że nie telefonowałem wczoraj o oznaczonej porze. Doszła do wniosku, że wagary u mnie to dla mnie kara. I słusznie.
* Porozmawiałby nieco z Bogną, już ona powiedziałaby mu, jak wzbogacono w socjalistycznej szkole niemrawą tradycję. Albo jak wyglądają "inne stosunki". Albo jak udoskonalono polską szkołę przy pomocy takich innowacji jak polityczna denuncjacja wymagających nauczycieli, bicie nauczyciela w czasie i poza zajęciami szkolnymi, kopanie w brzuch ciężarnych nauczycielek, publiczne palenie dzienników ze stopniami przez dziatwę dygnitarzy partyjnych pewną bezkarności, trzymanie nóg na pulpitach podczas lekcji starych ludzi, którzy drżą o posady, gdyż łatwo ich oskarżyć o reakcyjność. Dodać trzeba, że Bogna chodzi do tzw. wzorówki, to znaczy do luksusowo wyposażonej szkoły średniej imienia Jarosława Dąbrowskiego, przeznaczonej dla potomstwa partyjnych i rządowych prominentów. Do tegoż zakładu, uprzednio skrupulatnie opróżnianego z elewów, sprowadza się delegacje zagranicznych idiotów, aby oglądali wspaniałe budynki, w jakich kwitnie szkolnictwo Polski Ludowej.
* Później, przy nakładzie wiadomych technik, można było doprowadzić Morel do głębszych ustępstw, lecz jakoś upodobałem sobie to nasze dwuznaczne koleżeństwo, ciekawszą intymność, w ramach której Morel zmienia przy mnie stanik i majtki i dyskutuje sekretne wyposażenie znajomych. Znając siebie wiem, że gdybyśmy przeszli w inny wymiar zażyłości, czułbym za Morel jakąś odpowiedzialność – ewentualność raczej groteskowa. Wierzę, że z Morel uczynić można, a także razem dokonać wiele dobrego i złego. Nie można tylko być za nią odpowiedzialnym.
* Proszę pomyśleć: jakie sprężenie sił wytwórczych osiągają ekonomiczni włodarze tego kraju przez fakt, że z jednej pracy nikt nie jest w stanie wyżyć? I jaką apatię? I jakie męczenie? I jakie fizjologiczne spustoszenie?
* Przez wszystkie te lata nie opuszczało mnie kontrolne pytanie: czy wierzę w swoją słuszność, czy aby się nie mylę, czy sądzę, że mam rację. Rzeczywistość zdawała się odpowiadać na nie twierdząco. Widziałem mordęgę mas ludzkich w jarzmie totalizmu i kneblowanie człowieka; widziałem codzienną administrację niesprawiedliwości i krzywdy, o jakiej nie śniło się Sinclairom i Malraux; widziałem terror rodzący zło i deprawacje natury ludzkiej, nie znane dotychczasowym pesymistom; słuchałem kłamstw, wobec których zawodzi najwnikliwsza ostrożność, a nawet niewiara; widziałem pogardę dla człowieczeństwa podniesioną do wyżyn liturgii; widziałem bezlitosne, dzikie okrucieństwo względem bliźniego uświęcone jako norma współżycia. Powie ktoś, że nie chcę dostrzec piękna, dobra i prawdy, w oczy bijących triumfów, że upieram się przy cenie, jaką płaci się za chwałę gigantycznych korekt. Że nie widzę dymiących kominów i owej potężnej pajdy chleba z margaryną, którą rzesze robotniczych i chłopskich dzieci mają zapewnioną raz na zawsze w szkołach i uniwersytetach, gdzie dowiadują się o Pasteurze, silnikach odrzutowych i metodologii. Chcę, ale moje postrzeganie zmącone jest pytaniami, tak koszmarnymi i licznymi, że ani strach, ani rezygnacja, ani obiektywizm nie skonstruują już żadnych mostów. Brudne, prowincjonalne dworce i serce starej, zrozpaczonej kobiety stojącej trzeci dzień w ogonku po lekarstwo - oto mój komunizm.
* Schopenhauer i Nietzsche zapisali mnóstwo stron na temat woli, ale, moim zdaniem, nie dość wyczerpująco uwzględnili zagadkę chęci, nie dość mocno postawili problem woli niewykrystalizowanej, czyli zachcianki. Zwłaszcza Gdańszczanin zbyt mało temu poświęcił uwagi i chyba dlatego utonął w nadmiernym pesymizmie. Zaś człowiekiem powoduje, według mnie, nie wola, lecz chcenie, a w licznych wypadkach wręcz skłonność, czyli dyspozycja wątła i bezmyślna, decydująca o powszechnej wokół nas gnojówce istnienia. Wola to zdolność poważna, instrument odpowiedzialny i przemyślnie skonstruowany, tak rzadki i kosztowny, że tylko jeden z nas na miliony może sobie nań pozwolić. Reszta nas zaś chce głupio i tandetnie, nic więc osobliwego w tym, że dzieją się z nami niemądre i tanie rzeczy, że lichość naszych egzystencjalnych wędrówek jest prawidłowością, a także okazją do literackich utyskiwań. Nie potrafimy chcieć. Nietzsche wiedział coś o tym i chciał nas uczyć chcenia, ale zaawanturował się w rejony zbyt mało ważne dla większości z nas.
* Śnił mi się mój stary przyjaciel z lat młodości, Leszek Zawisza, obecnie architekt we Włoszech. Skarżył się, że jest chory na gruźlicę i w istocie wyglądał ponuro. Pojęcia nie mam, co to może znaczyć; ani według Freuda, ani sennika egipskiego, gdzie Zawisza nie figuruje.
* Świat ekonomii i jego zagadki: szczotka do zębów - zł 14, obiad z dwóch dań - zł 8. "Cierpienia młodego Wertera" w pięknym wydaniu ilustrowanym - zł 19, kawałek ordynarnej tektury zwany teczką biurową - zł 7.50, dzieła Lenina w twardej oprawie ze złoconym sznytem - zł 2.
* Ten tu chciał być politykiem, posłem, zbawcą ojczyzny, przedmiotem podziwu i uniżoności, i w dodatku brać za to grubą forsę od społeczeństwa; nie miał żadnych kwalifikacji ani tytułu do tego, czego chciał, prócz swego chcenia, nie uprawniały go do tych funkcji i aspiracji ani umysł, ani serce, ani sumienie, ani wiedza, ani umiejętności; chciał i tyle; i dlatego ma teraz na sobie czystą koszulę, świeżutką, zakopiańską opaleniznę na twarzy, sygnet na palcu i przeświadczenie o swej skrzywdzonej ważności w duszy.
* Tramwaj warszawski jest ciągle symbolem i retortą egzystencji. Jego naturą jest brud i zapuszczenie. Jego przeznaczeniem wyzwalanie z ludzi instynktu wzajemnej nienawiści. Najmiłościwszy chrześcijanin przeistacza się w warszawskim tramwaju czystą biologię i zło. Zasadą psychologiczną tramwaju jest zmitologizowana, ślepa żądza pchania się do przodu i ślepy strach przed niemożnością opuszczenia go w porę. Niezwykle wyszukana nietolerancja bliźniego oraz niewyczerpany leksykon wyzwisk stanowią jego kulturę. Silniejszy w pysku i łokciu jest pozytywnym bohaterem, dumą jego folkloru.
* Trochę mi żal Marksa: każdy jest dziś od niego mądrzejszy w tej sprawie, w której do niedawna jeszcze uchodził za niepodważalny autorytet. Co za sztuka jest dzisiaj być mądrzejszym od Marksa?
* Trzeba uważać, socjalizm budowany jest na gruźlicy. Brak jest dokładnych statystyk, ale można wnioskować z życia wokoło. Wycieńczenie, niedożywienie, brak witamin, warunki mieszkaniowe robią swoje. Lecz upaństwowiona medycyna, jakoby nasza największa zdobycz w socjalizmie, wydaje się organizmem w stanie dysfunkcji, jeśli nie rozkładu. Tłumy ludzi oklejające bezradnie przychodnie, kilometrowe kolejki do każdego okienka, konsultacji, aparatu; wielodniowe wyczekiwanie na najprostszy zabieg diagnostyczny i leczniczy; ankiety, kwestionariusze, skierowania, przekazy, których samo wypisywanie może złożyć niemocą człowieka zdrowego. Biurokracja dobija powalonego chorobą, lecznictwo zwane bezczelnie uspołecznionym szarpie na strzępy wolę ratowania się, resztki fizycznej odporności, wyczerpuje chęć życia wyczerpanego. Ale któż może sobie pozwolić na leczenie prywatne, prócz elit, partyjnych wielkorządców i ich intelektualnych lokai? A ci i tak mają wszystkie wejścia poza kolejką.
* Umierać trzeba ekskluzywnie, to nie tramwaj.
* Usiłowałem to choć w części wytłumaczyć Bognie, ale na to jest za ładna. Kiwała głową, że niby wie, o co chodzi, ale tylko czekała, żebym przeszedł do innych czynności, bardziej prostych, zrozumiałych i właściwych. Bogna coś mi źle wygląda, dziś miała lekką gorączkę. Jutro idę ją prześwietlić: opierała się jak muł ojcu i matce, którzy chcieli z nią pójść do doktora od paru dni, ale ja rozkrzyczałem się i jutro idzie ze mną. Gdy widzę jej oczy i policzki, bezradne i mizerne, wydaje mi się, że ją kocham, że nie wolno mi jej zaprzepaścić, bez względu na cenę, jaką mogę spłacać przez lata na skutek takich słabości. Roześmiana, rumiana, pewna siebie budzi we mnie chęć natychmiastowej ucieczki.
* W Polsce jest się przyjacielem po ćwiartce wódki.
* W Polsce nie wytwarza się szczoteczek do zębów, które mogłyby być pomocą, ratunkiem, podtrzymaniem zębów. Produkuje się takie, które po kilku dniach używania musi się wyrzucić, aby uniknąć poranienia dziąseł. Aby czyścić zęby zgodnie z instynktem samozachowawczym, trzeba nabywać amerykańskie szczoteczki do zębów u pokątnych sprzedawców. Skąd je mają? Z paczek od amerykańskich krewnych, ale - uwaga! - także ze szmuglu. Nie, ja nie zwariowałem, do Polski przemyca się szczotki do zębów! Istnieje cały zorganizowany szmugiel tego niezwykłego produktu, artykułu, waloru, gospodarczego dobra, ludzie ryzykują wyroki więzienne i wysilają mózg, aby pod osłoną nocy i w tajemnicy przed władzami przetransportować do tego kraju kawałek nylonu z napisem po angielsku. I za to żądają w pełnym tajemnic procederze handlowym po czterdzieści złotych od sztuki! Czyli równowartość czterech przyzwoitych obiadów w pracowniczych stołówkach, albo dwudziestu ciastek, albo ozdobnego wydania klasyka literatury narodowej.
* W swoim czasie, gdy komuniści zaczęli budować tak zwane szybkościowce, krążył dowcip kończący się słowami: "Gotowe! Zrobione! Szlus! Felek, trzymaj sufit, ja lecę po wypłatę..." Po czym dowiedzieliśmy się o drzwiach, które nie mają prawa pozostać w zawiasach po zatrzaśnięciu, o pagórkowatych podłogach, po których się nie chodzi, lecz wspina, o ścianie zawalającej się wraz z wbiciem gwoździa, o windach, co ani razu nie uniosły się w górę, o instalacji sanitarnej, która za jednym pociągnięciem rączki zrywa kanalizację całej kamienicy, o szybach wylatujących wraz z pierwszym otworzeniem okna, o centralnym ogrzewaniu, które grzeje tylko latem. W komunistycznym żargonie zwie to się brakoróbstwem i przypisywane jest reliktom kapitalizmu w naturze ludzkiej.
* W Warszawie siwy mróz, 25 poniżej zera. Brak opału, piekielnie zimno w mieszkaniach i biurach, ludzie siedzą przy biurkach w płaszczach. Stolica węglowego mocarstwa. Palacze i kotłownicy w ciepłowniach skarżą się, że tak cholernie bezwartościowym miałem, jaki przychodzi ze Śląska, można dzieciom wąsy smarować na jasełkę, ale nie zasilać centralne ogrzewanie. Gdzie się podział znany nam wszystkim sprzed wojny antracyt, można go było dostać za grosze? Gdzie znika dobry polski węgiel z Ziem Odzyskanych, za który Skandynawia, Włochy, Szwajcaria, Holandia chcą dać dobre dewizy i dobre towary? Fabryki zbrojeniowe za Uralem mogłyby uchylić rąbka tajemnicy.
* W tym samym dzienniku, w rubryce "Kronika sądowa", nota pod tytułem "Bandyckie popisy". Donosi o następujących faktach: 20-letni łobuz zaatakował w centrum miasta, na Krakowskim Przedmieściu, inwalidę, pobił go do nieprzytomności, zrabował ortopedyczny but i portfel z pieniędzmi. "Życie Warszawy" nazywa bandytę chuliganem. Wyrok sądu powiatowego - dwa i pół roku więzienia. Drugi wypadek: rabunek 500 złotych na Grójeckiej i wstrząs mózgu u obrabowanego; w nomenklaturze "Życia" napastnik również chuligan, zaś wyrok - rok więzienia. To są dla "Życia" "popisy". Opowiadał mi niedawno kolega Bogny, student medycyny, że na ich roku aresztowano i osądzono czterech dwudziestolatków za opowiadanie dowcipów "antypaństwowych". Najniższy wyrok - 5 lat więzienia.
* Wczoraj siedziałem do późna, bo rodziców nie było w domu, a Bogna boi się duchów. Upiorny świat dziwów dużego mieszkania w śródmieściu, ludzie już zapomnieli o takich rzeczach w epoce kwaterunku. Ale tu jeszcze są myszy, stuki, strachy i chroboty, co zmienia Bognę wieczorną chwilą w małą dziewczynkę o olbrzymich oczach.
* Wczorajsza prawda dzisiejszym kłamstwem, dzisiejsza prawda jutrzejszym kłamstwem. Polityka i miłość.
* Wiara to nie tylko zaprzeczenie rozumowi, lecz i instynktom, w tym chyba większa jej chwała. Nawet to, czy Bóg nagrodzi i odwróci nieszczęście, schodzi na drugi plan. Idzie się, bo się wierzy.
* Wziąłem od Wojtka książki, po które przyszedłem. Put Out More Flags Evelyn Waugha i For Whom The Bell Tolls Hemingwaya. O tej ostatniej Wojtek powiedział, że go znudziła. Jasne. Hemingway, specjalista od dostrzegania i formułowania tego co najprostsze, może nawet nie wie, co to kazuistyka. A jeśli wie, to go nudzi.
** Zobacz też: [[Ernest Hemingway]]
* Z prasy i oficjalnego obrazu życia nikt by się nie dowiedział o istnieniu ginącej inicjatywy prywatnej w piątym roku polskiej sześciolatki. Wydaje się, jakby już jej nie było, a tymczasem tu widzimy jakiś sklepik, ówdzie warsztacik, tam kieszonkową fabryczkę krawatów lub broszek. Cichcem, w kącie podwórka, na przytulnych peryferiach, pośród najbardziej upośledzonej biedoty. Ostatnie schronienie kapitalizmu, kapitalista jako wczesny chrześcijanin dans les bas-fonds. Staro-nowa wiara, niezniszczalna przez swą zgodność z naturą, ludzką i w ogóle. Cena istnienia: zmowa milczenia. Czy marksiści mają jeszcze czelność nazywać to zjawiskiem społecznym, dającym się wyjaśnić kategoriami walki klas?
* Z socrealizmu, który rozważałem w łóżku, leniąc się rano, zaniosło mnie, nie wiem czemu, ku palcom Bogny. Są szkolne, jest na nich atrament. Niezbyt zadbane paznokcie. Są nieśmiałe i niezręczne, choć pełne ciekawości. Gdy otulają tę część, która rośnie tak, że na chwilę staje się całym mną, jest w nich wiedza, której nikt nikogo nie uczy.
* Zbyszek Herbert nie ma jeszcze trzydziestu lat, jest szczupły, trochę słabowity, o za szerokich biodrach. Ma uczniakowaty, wesoło zadarty nos i podejrzanie łagodne, jasne oczy. W ich błękitnej miękkości jest nieszczerość i upór. Jest grzeczny, życzliwy, spokojny, lecz w uprzejmości czai się wola i krnąbrność i jakaś wyczulona przewrotność, z którą lepiej się liczyć. Mówi cicho, interesująco i wie, o czym mówi, nosi w sobie dużą i bezinteresowną erudycję, którą bez wysiłku przetapia na dowcip i wdzięk. Uprawia moralną czystość, bezkompromisowość i wierność samemu sobie trochę na pokaz, ale w tak solidnym gatunku, że nie można przyczepić się do niczego i nie można odpłacić mu niczym poniżej głębokiego szacunku. Oczywiście, cierpi nędzę. Zarabia kilkaset złotych miesięcznie jako kalkulator- chronometrażysta w spółdzielni produkującej papierowe torby, zabawki czy pudełka. Pogoda, z jaką Herbert znosi tę mordęgę po ukończeniu trzech fakultetów, jest wprost z wczesnochrześcijańskiej hagiografii. Ta pogoda to precyzyjnie skonstruowana maska: kryje się za nią rozpacz człowieka, który boi się, że przegrał życie w niepoważnym pokerze historii, w którym stawką były ideologiczne przywiązania i honory. W konsekwencji tego zgubnego nałogu nie jest w stanie pomóc starym schorowanym rodzicom czy wymknąć się innym zgryzotom. Przypomina człowieka, który pochylił się nad studnią życia i którego doszedł stamtąd przeraźliwy smród, ale który się także wpił spazmatycznie w krawędź, aby się nie cofnąć i za żadną cenę nie przenieść rozmarzonego wzroku w cukierkowe landszafty.
** Zobacz też: [[Zbigniew Herbert]]
* Życie nauczyło mnie, że w najwspanialszym umyśle zawsze wije się jakiś niedowład, że olśnienia gasną, że i najmądrzejszy, który rzuca nas na kolana, też nie wie, dokąd się udać. Co sprawia, że nie dam żadnej mądrości decydować o mnie beze mnie. Ja wiem, mój protest jest czysto teoretyczny, ale co robić? Żyłem pod Hitlerem i pod Stalinem, w imię których ludzie bądź źli, bądź głupi decydowali w najlepsze o moim losie, nie pytając mnie wcale o zdanie. A za sanacji też znowu nie było tak czarownie. Przeciwstawiałem się wszystkim, jak mogłem, ale niewiele mogłem. I czego ja chciałem? O co walczyłem? O prawo do powiedzenia: "Zaraz, zaraz, to może nie tak..." czyli to, co ci tam, za Łabą i za Atlantykiem, w 170 lat po Rewolucji Francuskiej mają co rano pod drzwiami jak butelkę mleka.
* Żyje w Polsce młody - chyba w moim wieku - pisarz Stanisław Lem. Jest to świetny pisarz, ale waloru jego można się tylko domyślać. Zdaje się, że na samym początku coś tam drukował w "Tygodniku Powszechnym", lecz potem nazwisko jego wiąże się już tylko z oficjalnymi czasopismami i książkami, które mu wydają i których odbiór preparowany jest bez trudu przez komunistyczne wydawnictwa i komunistycznych krytyków według żelaznych kryteriów zasady "jak trzeba". Lem uprawia owe popularnonaukowe fantazje znane na Zachodzie jako science fiction, wydaje się jednak, że dysponuje on wiedzą, a nade wszystko kulturą pisania i giętkością wyobraźni i narracji w takim stopniu, że stary Wells zzieleniałby, gdyby sobie Lema poczytał.
** Zobacz też: [[Stanisław Lem]]
[[Kategoria:Publicystyka]]
[[Kategoria:Pamiętniki]]
3ccqxzxwq85l4onx8mdcktvmu3zpf2m
645814
645813
2026-07-28T02:36:02Z
Nazwa1234
53893
/* */
645814
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Dziennik 1954|Dziennik 1954]]''' – [[dziennik]] autorstwa [[Leopold Tyrmand|Leopolda Tyrmanda]] w którym twórca relacjonuje trzy pierwsze miesiące 1954 roku w Polsce. <br /><small>(cytaty pochodzą z wersji wydanej w 1980 r.)</small>
[[Plik:Leopold Tyrmand 1953 cropped.jpg|mały|{{center|Leopold Tyrmand (1953)}}]]
* A wiosny brudzą się, jak wszystko inne.
* Boję się, jakże się boję, że w życiu zwyciężają ci, którzy frenetycznie, z idiotycznym uniesieniem wywijają jaskrawo kolorowymi szmatkami. Po czym przestają wywijać i wszyscy ich za to chwalą jako pylony odwiecznych mądrości. Zaś ci, którzy nigdy nie wywijali, którzy dostrzegali śmieszność w takich ekshibicjonizmach, których coś krępuje, trzyma za nogi i wstrzymuje od błazeńskich zapamiętań – muszą przegrać.
* „Być sobą, być sobą – this above all!” pokrzykuje, jak wiadomo, Hamlet. Jest to słuszne życzenie. Dziś męczy mnie szczególniej niż zazwyczaj. Bo ja nie jestem sobą. A kim? Cholera wie.
* Ciekawe, dlaczego tak wiele kobiet widzi we mnie podręczny konfesjonał. przenośny i do zmontowania w każdej kawiarni. Dlaczego przypominam im Balzaca w popularnym wydaniu? Może po prostu dlatego, że czują, że ja je lubię i jestem za nimi. A może ja sam je do tego podbechtuję, nieznacznie i dyskretnie, zaś kobiety dość często wolą się obnażać psychicznie niż inaczej, co wcale mnie nie cieszy w większości wypadków, ale jakoś bawi. Niektóre, jak opowiedzą wszystko, wierząc, że trafiły na dobrego odbiorcę, czują się jak po orgazmie. Większa satysfakcja, mniej męczy, nie trzeba się rozbierać, czyli uprzednio zadbać o odpowiednią bieliznę. Zresztą to moje koleżeństwo, które one zdają się tak cenić, jest mało bezinteresowne. Mogę godzinami słuchać tych ładnych, natomiast nawet najczarowniejsza umysłowo, lecz o gorszej cerze i zębach, nie może liczyć na długie sesje. Moja chęć drążenia – excusez le mot – pozostaje zawsze w jakiejś relacji do aparycji: im dziewczyna lepiej wygląda, tym bardziej ja zmieniam się w rozbuchanego psychoanalityka.
* Czytam stronice o „Tygodniku” i „Naokoło Świata” i pytam siebie, czy ja jestem przy zdrowych zmysłach? Czy to ma jakiekolwiek znaczenie czy ja piszę, czy nie piszę, pracuję, czy nie pracuję, napiszę, czy nie napiszę? Kogo to obchodzi? Czy moje decyzje mają jakiekolwiek odbicie w świecie i czasie, w bycie i przestrzeni? Czy to, że zrobię to czy co innego, czy że nie zrobię, gdzieś się w ogóle liczy? Cóż za nonsens! Co jest złudzeniem? Gdzie błąd? Czy ja i mój parszywy upór coś znaczymy, gdzieś się odciskamy? Czy ktoś się nade mną zastanawia, zauważa mnie i moje gesty?
* Dla ludzi trzeba być dobrym, jako że oko w oko z hydrą niemocy jedyna obroną człowieka jest dobroć innych ludzi; mądrość, potęga i zwycięstwo nad przyrodą w końcu obracają się przeciw ludziom, dobroć nigdy.
* Dobroć wymaga reklamy, tak sam jak zbrodnia, aczkolwiek tę ostatnią reklamować jest łatwiej.
* Im dłużej żyję, tym wyraźniej widzę, że prawdziwą samotnością człowieka jest samotność wobec losu, a nie innych ludzi. Jeszcze nie bardzo wiem, co to znaczy, ale boję się, że życie mi to wytłumaczy, uściśli domysły.
* Ja wierzę w słowo, opowiedziałem się już dawno po stronie słowa. Moim zdaniem, imperia i gmachy rozpadają się w rudy proch, słowo zostaje, pełza, ma jakąś szansę, której czyn nie ma, mimo że doraźnie rządzi słowem.
* Jestem pisarzem, któremu nie wydają książek, publicystą nie drukującym artykułów, dziennikarzem, nie mającym wstępu do żadnej redakcji.
* Jeśli w kapitalizmie bezrobocie jest nieszczęściem, w komunizmie jest przestępstwem.
* Kiedyś sprzeczałem się z Kisielem, co jest w życiu najważniejsze. Padały słowa: rozum, heroizm, wątpliwość, bezinteresowność, wierność. Kisiel powiedział: „Największa jest dobroć”.
* L’Existentialisme est-il l’humanisme czytałem dawno i nieuważnie, ale wiem, że ontologiczna niemoc, że fatalna odwrotność zamiarów i skutków, że ślepota tragedii, że znikąd pomocy ani sprawiedliwości, że los to gorzka samotność. Lecz mimo to Sartre zaleca angażowanie się, postawę czynną, przeświadczenie o własnej wartości, jednostkową rację bytu. I wybór. On sam wybrał mycie nóg komunistom, zeskrobywanie krwawego gnoju z ich obcasów, którymi wgniatają mózgi w błoto. A co ma zrobić ten, kto właśnie wybiera całkiem inaczej? Można udawać idiotę, ale o tym Sartre nie wspomina. Chaos krzywdzi, to wiemy, ale także może być błogosławionym schronieniem dla dobrych wyroków Bożych.
** Zobacz też: [[Jean-Paul Sartre]]
* Leżę na łóżku, przyjaźnię się z sufitem i męczy mnie świadomość, jak wiele rzeczy w życiu potrafiłbym dobrze robić.
* Miałem 40 stopni gorączki i przy mnie nikogo; chciałem napić się wody, nie miał mi kto podać; sięgnięcie po kubek na krześle przy łóżku nagłe wydało się przedsięwzięciem z kategorii zdobywania Monte Cassino, wysiłkiem jakby gigantycznym i niewykonalnym; moja zbełtana świadomość reagowała szarpnięciami, stąd zanuciłem sobie „A gdy umierał w szpitalu wojskowym…”, o czym przecież wiedziałem, że jest zwykłą stylizacją, bo przecież jeszcze nie umierałem i dobrze o tym wiedziałem; wobec tego mogłem sobie pozwolić na kilka łez spływających po twarzy, co na pewno dodawało charakteru sytuacji i umacniało jej ozdobność; no i wdałem się w monolog: „Widzisz, tak tu sobie leżysz, niegdyś popularny dziennikarz i publicysta, beniaminek „Przekroju”, imprez jazzowych i świetnie zbudowanych dziewczyn, a także kobiet o bujnej urodzie, adresat licznych listów od czytelników, wyróżniający się sposobem ubierania, a także krytyk teatralny katolickiego czasopisma, i łzą ci zachodzi oko, albowiem w chwili bezsiły i nędzy nie ma kto ci podać łyku wody.
* Morelka przeszła ostatnio potrójną skrobankę: nieudaną w Warszawie i dwie w Krakowie, dokąd pojechała sama po warszawskim zabiegu. Ta dziewczyna to czarodziej skuteczności, skrzyżowanie nimfy z hochsztaplerką. W Warszawie mówi się, że Morel się puszcza, cóż za przepiękny, archaiczny idiom z lat dwudziestych!
* Na ulicy spotkałem młodego dziennikarza Z. Wrócił właśnie wstrząśnięty z Opolszczyzny. Mówił o Ślązakach opolskich, którzy przez 700 lat trzymali się kurczowo polskości gnieceni przez niemieckość. Trwali przy mowie i obyczaju i niemieckość nie mogła ich zgnieść. Zmógł ich komunizm, czyli ostatnie 7 lat. Są, według Z., doszczętnie zgermanizowani, w kościołach modlą się po niemiecku, ich forma protestu i oporu.
* Nasze życie, nasze krótkie, jedyne, bezcenne życie, upływa z dala, w separacji od tego wszystkiego, co materialnie połyskliwe a duchowo pasjonujące. Komuniści narzucili nam niezwykle upokarzający styl przemijania. Jedyną pociechą jest to chyba, że z pierwszych rzędów oglądamy największą pomyłkę ludzkości.
* Natomiast po wojnie, gdy komuniści mieli w głowie tylko polityczną rozgrywkę i władzę, sławny architekt polski Maciej Nowicki - współtwórca gmachu Onz w Nowym Jorku - i Le Corbusier postanowili rozpisać konkurs na międzynarodową odbudowe Warszawy i zaprosić wszystkich Niemeyerów, Aalto, Saarinenów do współpracy. Urbaniści rozprawiali o jedynej okazji w dziejach, o rekompensacie za kataklizm, o największym w historii uzbrojonym terytorium miejskim pod całościowe planowanie, o odwróceniu Warszawy frontem do Wisły, o najpiękniejszym mieście świata, jakie powstanie w wyniku takiego przedsięwzięcia. Nie wiadomo co by z tego wynikło, ale szybko stało się wiadome, że co dotyczy Warszawy, decyduje się w Moskwie. Zamach na prawdziwą internacjonalizację upadł, odbudowa potoczyła się drogami starego urbanistycznego grzechu, to znaczy ze skarpy na zachód, czyli jak uprzednio od rzeki ku mazowieckim płaszczyznom, czyli na przekór pryncypiom, które dały piękno Rzymu, Paryża, Pragi, Budapesztu - miastom zdobnym w rzekę.
* Niedziela, i to nudna. Rano Bogna. Nowy dzień, inne nastroje. Bogna to geniusz nieporządku, wywracania, zuchwalstwa, niechlujstwa. Czyli tego wszystkiego, co dla mnie jest zakałą codzienności. Moje najdrobniejsze, co nie znaczy mało ważne, fobie i idiosynkrazje, zakwitają pod tchnieniem Bogny. Tłuste od brylantyny ręce Bogna wyciera w czystą poduszkę, jest to najnaturalniejszy odruch, o którym nawet wspomnieć nie warto. I ona chce małżeństwa! Skończyłoby się morderstwem o ręcznik, o skarpetkę, o źle umytą filiżankę. Bowiem Bogna, na ogół schludna i domyta na sobie, jest nie tylko arcyflądrą wokół siebie, lecz w dodatku krnąbrnym pieniaczem, przeobrażającym każdą uwagę w proces sądowy.
* Niedziela, śnieg wali, czekam na Bognę. Wczoraj jej nie widziałem, nie bardzo za nią tęsknię.
* Obowiązuje dziś w komunizmie jedno przykazanie, wcale nie równorzędne z pozostałymi dziewięcioma, i brzmi: nie kłamać! Nie będziesz kłamał, bo od tego zależysz ty i inni ludzie! Nie przystąpisz do klubu kłamstw, w którym wygodne fotele, wykwintne jadło i porozumiewawcze wyrafinowanie rozgrzeszają, dają rangę subtelnego cognoscente, tego, kto wie, jak jest naprawdę, i nic sobie z tego nie robi, a więc jest lepszy, mądrzejszy, zamożniejszy, swobodniejszy, koneser eleganckiego, wybrednego cwaniactwa. Za wszelką cenę nie kłamać, nie dać się skusić zaszczytem miejsca w drużynie kłamców, która nieustannie zwycięża - w gazetach, na kongresach, w nagrodach literackich, w wyścigu do przydziału mieszkań! Nie kłamać, nie kłamać, nie kłamać...
* Oto, z grubsza, moja sytuacja. Nie mam powodów, aby wierzyć, że życie moje i to, co dzięki niemu noszę w sobie, przyniesie kiedykolwiek komukolwiek jakiś pożytek. Nic nie wskazuje na to, że ja i ludzie odniesiemy jakąkolwiek korzyść ze mnie, z faktu mego pobytu na tej ziemi.
* Po południu przyszła Bogna i rozmawialiśmy dość obojętnie o rzeczach nieistotnych, to znaczy o tym, że Bogna chce wyjść za mnie za mąż. Cóż za bzdura!
* Położyłem się o czwartej nad ranem, a o ósmej zbudziła mnie Bogna. Nikczemność tej dziewczyny przeraża. Postanowiła mnie ukarać za to, że nie telefonowałem wczoraj o oznaczonej porze. Doszła do wniosku, że wagary u mnie to dla mnie kara. I słusznie.
* Porozmawiałby nieco z Bogną, już ona powiedziałaby mu, jak wzbogacono w socjalistycznej szkole niemrawą tradycję. Albo jak wyglądają "inne stosunki". Albo jak udoskonalono polską szkołę przy pomocy takich innowacji jak polityczna denuncjacja wymagających nauczycieli, bicie nauczyciela w czasie i poza zajęciami szkolnymi, kopanie w brzuch ciężarnych nauczycielek, publiczne palenie dzienników ze stopniami przez dziatwę dygnitarzy partyjnych pewną bezkarności, trzymanie nóg na pulpitach podczas lekcji starych ludzi, którzy drżą o posady, gdyż łatwo ich oskarżyć o reakcyjność. Dodać trzeba, że Bogna chodzi do tzw. wzorówki, to znaczy do luksusowo wyposażonej szkoły średniej imienia Jarosława Dąbrowskiego, przeznaczonej dla potomstwa partyjnych i rządowych prominentów. Do tegoż zakładu, uprzednio skrupulatnie opróżnianego z elewów, sprowadza się delegacje zagranicznych idiotów, aby oglądali wspaniałe budynki, w jakich kwitnie szkolnictwo Polski Ludowej.
* Później, przy nakładzie wiadomych technik, można było doprowadzić Morel do głębszych ustępstw, lecz jakoś upodobałem sobie to nasze dwuznaczne koleżeństwo, ciekawszą intymność, w ramach której Morel zmienia przy mnie stanik i majtki i dyskutuje sekretne wyposażenie znajomych. Znając siebie wiem, że gdybyśmy przeszli w inny wymiar zażyłości, czułbym za Morel jakąś odpowiedzialność – ewentualność raczej groteskowa. Wierzę, że z Morel uczynić można, a także razem dokonać wiele dobrego i złego. Nie można tylko być za nią odpowiedzialnym.
* Proszę pomyśleć: jakie sprężenie sił wytwórczych osiągają ekonomiczni włodarze tego kraju przez fakt, że z jednej pracy nikt nie jest w stanie wyżyć? I jaką apatię? I jakie męczenie? I jakie fizjologiczne spustoszenie?
* Przez wszystkie te lata nie opuszczało mnie kontrolne pytanie: czy wierzę w swoją słuszność, czy aby się nie mylę, czy sądzę, że mam rację. Rzeczywistość zdawała się odpowiadać na nie twierdząco. Widziałem mordęgę mas ludzkich w jarzmie totalizmu i kneblowanie człowieka; widziałem codzienną administrację niesprawiedliwości i krzywdy, o jakiej nie śniło się Sinclairom i Malraux; widziałem terror rodzący zło i deprawacje natury ludzkiej, nie znane dotychczasowym pesymistom; słuchałem kłamstw, wobec których zawodzi najwnikliwsza ostrożność, a nawet niewiara; widziałem pogardę dla człowieczeństwa podniesioną do wyżyn liturgii; widziałem bezlitosne, dzikie okrucieństwo względem bliźniego uświęcone jako norma współżycia. Powie ktoś, że nie chcę dostrzec piękna, dobra i prawdy, w oczy bijących triumfów, że upieram się przy cenie, jaką płaci się za chwałę gigantycznych korekt. Że nie widzę dymiących kominów i owej potężnej pajdy chleba z margaryną, którą rzesze robotniczych i chłopskich dzieci mają zapewnioną raz na zawsze w szkołach i uniwersytetach, gdzie dowiadują się o Pasteurze, silnikach odrzutowych i metodologii. Chcę, ale moje postrzeganie zmącone jest pytaniami, tak koszmarnymi i licznymi, że ani strach, ani rezygnacja, ani obiektywizm nie skonstruują już żadnych mostów. Brudne, prowincjonalne dworce i serce starej, zrozpaczonej kobiety stojącej trzeci dzień w ogonku po lekarstwo - oto mój komunizm.
* Schopenhauer i Nietzsche zapisali mnóstwo stron na temat woli, ale, moim zdaniem, nie dość wyczerpująco uwzględnili zagadkę chęci, nie dość mocno postawili problem woli niewykrystalizowanej, czyli zachcianki. Zwłaszcza Gdańszczanin zbyt mało temu poświęcił uwagi i chyba dlatego utonął w nadmiernym pesymizmie. Zaś człowiekiem powoduje, według mnie, nie wola, lecz chcenie, a w licznych wypadkach wręcz skłonność, czyli dyspozycja wątła i bezmyślna, decydująca o powszechnej wokół nas gnojówce istnienia. Wola to zdolność poważna, instrument odpowiedzialny i przemyślnie skonstruowany, tak rzadki i kosztowny, że tylko jeden z nas na miliony może sobie nań pozwolić. Reszta nas zaś chce głupio i tandetnie, nic więc osobliwego w tym, że dzieją się z nami niemądre i tanie rzeczy, że lichość naszych egzystencjalnych wędrówek jest prawidłowością, a także okazją do literackich utyskiwań. Nie potrafimy chcieć. Nietzsche wiedział coś o tym i chciał nas uczyć chcenia, ale zaawanturował się w rejony zbyt mało ważne dla większości z nas.
* Śnił mi się mój stary przyjaciel z lat młodości, Leszek Zawisza, obecnie architekt we Włoszech. Skarżył się, że jest chory na gruźlicę i w istocie wyglądał ponuro. Pojęcia nie mam, co to może znaczyć; ani według Freuda, ani sennika egipskiego, gdzie Zawisza nie figuruje.
* Świat ekonomii i jego zagadki: szczotka do zębów - zł 14, obiad z dwóch dań - zł 8. "Cierpienia młodego Wertera" w pięknym wydaniu ilustrowanym - zł 19, kawałek ordynarnej tektury zwany teczką biurową - zł 7.50, dzieła Lenina w twardej oprawie ze złoconym sznytem - zł 2.
* Ten tu chciał być politykiem, posłem, zbawcą ojczyzny, przedmiotem podziwu i uniżoności, i w dodatku brać za to grubą forsę od społeczeństwa; nie miał żadnych kwalifikacji ani tytułu do tego, czego chciał, prócz swego chcenia, nie uprawniały go do tych funkcji i aspiracji ani umysł, ani serce, ani sumienie, ani wiedza, ani umiejętności; chciał i tyle; i dlatego ma teraz na sobie czystą koszulę, świeżutką, zakopiańską opaleniznę na twarzy, sygnet na palcu i przeświadczenie o swej skrzywdzonej ważności w duszy.
* Tramwaj warszawski jest ciągle symbolem i retortą egzystencji. Jego naturą jest brud i zapuszczenie. Jego przeznaczeniem wyzwalanie z ludzi instynktu wzajemnej nienawiści. Najmiłościwszy chrześcijanin przeistacza się w warszawskim tramwaju czystą biologię i zło. Zasadą psychologiczną tramwaju jest zmitologizowana, ślepa żądza pchania się do przodu i ślepy strach przed niemożnością opuszczenia go w porę. Niezwykle wyszukana nietolerancja bliźniego oraz niewyczerpany leksykon wyzwisk stanowią jego kulturę. Silniejszy w pysku i łokciu jest pozytywnym bohaterem, dumą jego folkloru.
* Trochę mi żal Marksa: każdy jest dziś od niego mądrzejszy w tej sprawie, w której do niedawna jeszcze uchodził za niepodważalny autorytet. Co za sztuka jest dzisiaj być mądrzejszym od Marksa?
* Trzeba uważać, socjalizm budowany jest na gruźlicy. Brak jest dokładnych statystyk, ale można wnioskować z życia wokoło. Wycieńczenie, niedożywienie, brak witamin, warunki mieszkaniowe robią swoje. Lecz upaństwowiona medycyna, jakoby nasza największa zdobycz w socjalizmie, wydaje się organizmem w stanie dysfunkcji, jeśli nie rozkładu. Tłumy ludzi oklejające bezradnie przychodnie, kilometrowe kolejki do każdego okienka, konsultacji, aparatu; wielodniowe wyczekiwanie na najprostszy zabieg diagnostyczny i leczniczy; ankiety, kwestionariusze, skierowania, przekazy, których samo wypisywanie może złożyć niemocą człowieka zdrowego. Biurokracja dobija powalonego chorobą, lecznictwo zwane bezczelnie uspołecznionym szarpie na strzępy wolę ratowania się, resztki fizycznej odporności, wyczerpuje chęć życia wyczerpanego. Ale któż może sobie pozwolić na leczenie prywatne, prócz elit, partyjnych wielkorządców i ich intelektualnych lokai? A ci i tak mają wszystkie wejścia poza kolejką.
* Umierać trzeba ekskluzywnie, to nie tramwaj.
* Usiłowałem to choć w części wytłumaczyć Bognie, ale na to jest za ładna. Kiwała głową, że niby wie, o co chodzi, ale tylko czekała, żebym przeszedł do innych czynności, bardziej prostych, zrozumiałych i właściwych. Bogna coś mi źle wygląda, dziś miała lekką gorączkę. Jutro idę ją prześwietlić: opierała się jak muł ojcu i matce, którzy chcieli z nią pójść do doktora od paru dni, ale ja rozkrzyczałem się i jutro idzie ze mną. Gdy widzę jej oczy i policzki, bezradne i mizerne, wydaje mi się, że ją kocham, że nie wolno mi jej zaprzepaścić, bez względu na cenę, jaką mogę spłacać przez lata na skutek takich słabości. Roześmiana, rumiana, pewna siebie budzi we mnie chęć natychmiastowej ucieczki.
* W Polsce jest się przyjacielem po ćwiartce wódki.
* W Polsce nie wytwarza się szczoteczek do zębów, które mogłyby być pomocą, ratunkiem, podtrzymaniem zębów. Produkuje się takie, które po kilku dniach używania musi się wyrzucić, aby uniknąć poranienia dziąseł. Aby czyścić zęby zgodnie z instynktem samozachowawczym, trzeba nabywać amerykańskie szczoteczki do zębów u pokątnych sprzedawców. Skąd je mają? Z paczek od amerykańskich krewnych, ale - uwaga! - także ze szmuglu. Nie, ja nie zwariowałem, do Polski przemyca się szczotki do zębów! Istnieje cały zorganizowany szmugiel tego niezwykłego produktu, artykułu, waloru, gospodarczego dobra, ludzie ryzykują wyroki więzienne i wysilają mózg, aby pod osłoną nocy i w tajemnicy przed władzami przetransportować do tego kraju kawałek nylonu z napisem po angielsku. I za to żądają w pełnym tajemnic procederze handlowym po czterdzieści złotych od sztuki! Czyli równowartość czterech przyzwoitych obiadów w pracowniczych stołówkach, albo dwudziestu ciastek, albo ozdobnego wydania klasyka literatury narodowej.
* W swoim czasie, gdy komuniści zaczęli budować tak zwane szybkościowce, krążył dowcip kończący się słowami: "Gotowe! Zrobione! Szlus! Felek, trzymaj sufit, ja lecę po wypłatę..." Po czym dowiedzieliśmy się o drzwiach, które nie mają prawa pozostać w zawiasach po zatrzaśnięciu, o pagórkowatych podłogach, po których się nie chodzi, lecz wspina, o ścianie zawalającej się wraz z wbiciem gwoździa, o windach, co ani razu nie uniosły się w górę, o instalacji sanitarnej, która za jednym pociągnięciem rączki zrywa kanalizację całej kamienicy, o szybach wylatujących wraz z pierwszym otworzeniem okna, o centralnym ogrzewaniu, które grzeje tylko latem. W komunistycznym żargonie zwie to się brakoróbstwem i przypisywane jest reliktom kapitalizmu w naturze ludzkiej.
* W Warszawie siwy mróz, 25 poniżej zera. Brak opału, piekielnie zimno w mieszkaniach i biurach, ludzie siedzą przy biurkach w płaszczach. Stolica węglowego mocarstwa. Palacze i kotłownicy w ciepłowniach skarżą się, że tak cholernie bezwartościowym miałem, jaki przychodzi ze Śląska, można dzieciom wąsy smarować na jasełkę, ale nie zasilać centralne ogrzewanie. Gdzie się podział znany nam wszystkim sprzed wojny antracyt, można go było dostać za grosze? Gdzie znika dobry polski węgiel z Ziem Odzyskanych, za który Skandynawia, Włochy, Szwajcaria, Holandia chcą dać dobre dewizy i dobre towary? Fabryki zbrojeniowe za Uralem mogłyby uchylić rąbka tajemnicy.
* W tym samym dzienniku, w rubryce "Kronika sądowa", nota pod tytułem "Bandyckie popisy". Donosi o następujących faktach: 20-letni łobuz zaatakował w centrum miasta, na Krakowskim Przedmieściu, inwalidę, pobił go do nieprzytomności, zrabował ortopedyczny but i portfel z pieniędzmi. "Życie Warszawy" nazywa bandytę chuliganem. Wyrok sądu powiatowego - dwa i pół roku więzienia. Drugi wypadek: rabunek 500 złotych na Grójeckiej i wstrząs mózgu u obrabowanego; w nomenklaturze "Życia" napastnik również chuligan, zaś wyrok - rok więzienia. To są dla "Życia" "popisy". Opowiadał mi niedawno kolega Bogny, student medycyny, że na ich roku aresztowano i osądzono czterech dwudziestolatków za opowiadanie dowcipów "antypaństwowych". Najniższy wyrok - 5 lat więzienia.
* Wczoraj siedziałem do późna, bo rodziców nie było w domu, a Bogna boi się duchów. Upiorny świat dziwów dużego mieszkania w śródmieściu, ludzie już zapomnieli o takich rzeczach w epoce kwaterunku. Ale tu jeszcze są myszy, stuki, strachy i chroboty, co zmienia Bognę wieczorną chwilą w małą dziewczynkę o olbrzymich oczach.
* Wczorajsza prawda dzisiejszym kłamstwem, dzisiejsza prawda jutrzejszym kłamstwem. Polityka i miłość.
* Wiara to nie tylko zaprzeczenie rozumowi, lecz i instynktom, w tym chyba większa jej chwała. Nawet to, czy Bóg nagrodzi i odwróci nieszczęście, schodzi na drugi plan. Idzie się, bo się wierzy.
* Wziąłem od Wojtka książki, po które przyszedłem. Put Out More Flags Evelyn Waugha i For Whom The Bell Tolls Hemingwaya. O tej ostatniej Wojtek powiedział, że go znudziła. Jasne. Hemingway, specjalista od dostrzegania i formułowania tego co najprostsze, może nawet nie wie, co to kazuistyka. A jeśli wie, to go nudzi.
** Zobacz też: [[Ernest Hemingway]]
* Z prasy i oficjalnego obrazu życia nikt by się nie dowiedział o istnieniu ginącej inicjatywy prywatnej w piątym roku polskiej sześciolatki. Wydaje się, jakby już jej nie było, a tymczasem tu widzimy jakiś sklepik, ówdzie warsztacik, tam kieszonkową fabryczkę krawatów lub broszek. Cichcem, w kącie podwórka, na przytulnych peryferiach, pośród najbardziej upośledzonej biedoty. Ostatnie schronienie kapitalizmu, kapitalista jako wczesny chrześcijanin dans les bas-fonds. Staro-nowa wiara, niezniszczalna przez swą zgodność z naturą, ludzką i w ogóle. Cena istnienia: zmowa milczenia. Czy marksiści mają jeszcze czelność nazywać to zjawiskiem społecznym, dającym się wyjaśnić kategoriami walki klas?
* Z socrealizmu, który rozważałem w łóżku, leniąc się rano, zaniosło mnie, nie wiem czemu, ku palcom Bogny. Są szkolne, jest na nich atrament. Niezbyt zadbane paznokcie. Są nieśmiałe i niezręczne, choć pełne ciekawości. Gdy otulają tę część, która rośnie tak, że na chwilę staje się całym mną, jest w nich wiedza, której nikt nikogo nie uczy.
* Zbyszek Herbert nie ma jeszcze trzydziestu lat, jest szczupły, trochę słabowity, o za szerokich biodrach. Ma uczniakowaty, wesoło zadarty nos i podejrzanie łagodne, jasne oczy. W ich błękitnej miękkości jest nieszczerość i upór. Jest grzeczny, życzliwy, spokojny, lecz w uprzejmości czai się wola i krnąbrność i jakaś wyczulona przewrotność, z którą lepiej się liczyć. Mówi cicho, interesująco i wie, o czym mówi, nosi w sobie dużą i bezinteresowną erudycję, którą bez wysiłku przetapia na dowcip i wdzięk. Uprawia moralną czystość, bezkompromisowość i wierność samemu sobie trochę na pokaz, ale w tak solidnym gatunku, że nie można przyczepić się do niczego i nie można odpłacić mu niczym poniżej głębokiego szacunku. Oczywiście, cierpi nędzę. Zarabia kilkaset złotych miesięcznie jako kalkulator- chronometrażysta w spółdzielni produkującej papierowe torby, zabawki czy pudełka. Pogoda, z jaką Herbert znosi tę mordęgę po ukończeniu trzech fakultetów, jest wprost z wczesnochrześcijańskiej hagiografii. Ta pogoda to precyzyjnie skonstruowana maska: kryje się za nią rozpacz człowieka, który boi się, że przegrał życie w niepoważnym pokerze historii, w którym stawką były ideologiczne przywiązania i honory. W konsekwencji tego zgubnego nałogu nie jest w stanie pomóc starym schorowanym rodzicom czy wymknąć się innym zgryzotom. Przypomina człowieka, który pochylił się nad studnią życia i którego doszedł stamtąd przeraźliwy smród, ale który się także wpił spazmatycznie w krawędź, aby się nie cofnąć i za żadną cenę nie przenieść rozmarzonego wzroku w cukierkowe landszafty.
** Zobacz też: [[Zbigniew Herbert]]
* Życie nauczyło mnie, że w najwspanialszym umyśle zawsze wije się jakiś niedowład, że olśnienia gasną, że i najmądrzejszy, który rzuca nas na kolana, też nie wie, dokąd się udać. Co sprawia, że nie dam żadnej mądrości decydować o mnie beze mnie. Ja wiem, mój protest jest czysto teoretyczny, ale co robić? Żyłem pod Hitlerem i pod Stalinem, w imię których ludzie bądź źli, bądź głupi decydowali w najlepsze o moim losie, nie pytając mnie wcale o zdanie. A za sanacji też znowu nie było tak czarownie. Przeciwstawiałem się wszystkim, jak mogłem, ale niewiele mogłem. I czego ja chciałem? O co walczyłem? O prawo do powiedzenia: "Zaraz, zaraz, to może nie tak..." czyli to, co ci tam, za Łabą i za Atlantykiem, w 170 lat po Rewolucji Francuskiej mają co rano pod drzwiami jak butelkę mleka.
* Żyje w Polsce młody - chyba w moim wieku - pisarz Stanisław Lem. Jest to świetny pisarz, ale waloru jego można się tylko domyślać. Zdaje się, że na samym początku coś tam drukował w "Tygodniku Powszechnym", lecz potem nazwisko jego wiąże się już tylko z oficjalnymi czasopismami i książkami, które mu wydają i których odbiór preparowany jest bez trudu przez komunistyczne wydawnictwa i komunistycznych krytyków według żelaznych kryteriów zasady "jak trzeba". Lem uprawia owe popularnonaukowe fantazje znane na Zachodzie jako science fiction, wydaje się jednak, że dysponuje on wiedzą, a nade wszystko kulturą pisania i giętkością wyobraźni i narracji w takim stopniu, że stary Wells zzieleniałby, gdyby sobie Lema poczytał.
** Zobacz też: [[Stanisław Lem]]
[[Kategoria:Publicystyka]]
[[Kategoria:Pamiętniki]]
e2e4l53fx890sxeyjnbidj65skoth5k
Ryszard II
0
54062
645738
574033
2026-07-27T16:02:00Z
Mrnr84201
7345
nowe cytaty
645738
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:King Richard II from NPG (2).jpg|mały|{{center|Ryszard II}}]]
'''[[w:Ryszard II|Ryszard II]]''' (1367–1400) – król Anglii w latach 1377–1399, ostatni z dynastii Plantagenetów.
* Ten, który karał wszystkich, którzy naruszali królewskie prawa; niszczył heretyków i rozpraszał ich przyjaciół.
** Opis: ułożone przez Ryszarda II epitafium, które umieszczono na jego grobie.
** Źródło: Simon Sebag Montefiore, ''Potwory. Historia zbrodni i okrucieństwa'', tłum. Jerzy Korpanty, wyd. Świat Książki, Warszawa 2010, ISBN 9788324715480, s. 96.
* Zostałeś przeznaczony, by wypełnić proroctwo Merlina. A przepowiedział on, że w Walii urodzi się książę, którego chwała będzie rozbrzmiewać na całym świecie.
** Opis: do przyszłego króla [[Henryk V Lancaster|Henryka V Lancastera]], kiedy ten był jeszcze dzieckiem, cytat przypisywany.
** Źródło: [[Anna Brzezińska]], ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 82.
** Zobacz też: [[Merlin]]
==O Ryszardzie II==
* Król Ryszard zachowuje się jak chłopiec, dlatego nie powinien rządzić. Henryk zaś jest mężczyzną i dlatego zgłosił swoje prawa do tronu. (…) Chłopiec nienawidzi tych, którzy mówią prawdę, a kocha pochlebców. Chłopiec rządzi wedle zachcianek, mężczyzną powoduje rozum. Zostaliśmy uwolnieni od wielkiego niebezpieczeństwa, ponieważ odtąd będzie nami władał mężczyzna, kierowany i kształtowany przez rozum i wolę Bożą.
** Autor: [[Thomas Arundel]], arcybiskup Canterbury, zwolennik [[Henryk IV Lancaster|Henryka Bolingbroke’a, księcia Lancaster]]
** Opis: fragment kazania z 1399.
** Źródło: Anna Brzezińska, ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 79.
* Król-dziecko, którego odwagę podziwiała szlachta i mieszczanie na placu targowym w Smithfield i za którym armia zbuntowanych chłopów szła ze czcią religijną, stał się młodzieńcem nieobliczalnym i zakończył życie w więzieniu, pogardzany przez możnych i zapomniany przez lud. Jednakowoż Ryszard II miał swe zalety: był mężny, bardzo inteligentny (…). Próbował lojalnie zawrzeć pokój z Francją. Zrozumiał niebezpieczeństwo dla monarchii ze strony książąt z wielkimi apanażami, zbyt potężnych, i usiłował być królem silnym na przyszłą modłę Tudorów, ale jego lud nie dość jeszcze wycierpiał, by go popierać przeciw wielmożom i zresztą, po stłumieniu buntu w 1381 r. chłopi nie mieli już doń zaufania. Kościół zaniepokojony herezją był gotów oddać się temu, kto by mu dostarczył środków do zniszczenia jej, ale tutaj umiarkowanie i tolerancja Ryszarda źle mu się przysługiwały. Jego dobre zamiary były przejściowe, wybuchy woli gwałtowne i krótkie, ulubieńcy źle wybrani.
** Autor: [[André Maurois]], ''Dzieje Anglii'', tłum. Wacław Rogowicz, wyd. Książka i Wiedza, Warszawa 1957, s. 191.
* Rządy Ryszarda II były zarówno jego osobistą, jak i polityczną tragedią. Jako władca był nieelastyczny, niekompetentny, niekonsekwentny, chorobliwie podejrzliwy, niegodny zaufania i mściwy – jednak był również wyrafinowanym znawcą sztuki i mecenasem artystów, zaś jako młodociany król wsławił się tym, że odważnie stawił czoło zbuntowanym masom chłopstwa podczas tzw. powstania Wata Tylera (…) Tragedią Ryszarda było to, że wstąpił na tron, będąc nieprzygotowanym do sprawowania władzy, niedoświadczonym i naiwnym chłopcem, pozostającym całkowicie w cieniu swego dziadka, wielkiego Edwarda III (…) oraz swego ojca, Edwarda Czarnego Księcia (…)
** Autor: [[Simon Sebag Montefiore]], ''Potwory. Historia zbrodni i okrucieństwa'', op. cit., s. 96.
* W 1377 roku tron przejął od niego wnuk, występny Ryszard II. Ryszard był homoseksualistą, co nie przeszkodziło mu ożenić się i to dwukrotnie. Prostackie upodobania i ekstrawagancja Ryszarda sprawiły, że jego dwór stał się najbardziej egzotyczny w Europie. Król nie zaprzątał sobie głowy sprawami zwykłych śmiertelników, aż do czasu, gdy Jack Straw i Wat Tyler stanęli na czele chłopskiego buntu. Powstańcy, protestujący przeciwko podatkom, poczynali sobie dzielnie i omal nie zmusili rządu do ucieczki z Londynu. Ryszard wspominany jest dziś jako król, który przyjął chłopów w Smithfield w Londynie (gdzie zakończył bunt i złożył obietnice, których potem nie dotrzymał). Został obalony przez swojego kuzyna Bolingbroke'a. Umarł w wieku trzydziestu trzech lat. Jest prawie pewne, że został zamordowany.
** Autorzy: [[Nigel Blundell]], [[Susan Blackhall]], ''Upadek domu Windsorów'', tłum. Grażyna Jagielska, Wydawnictwo Prolog, Warszawa 1993, ISBN 8385763058, s. 35–36.
* W późniejszej propagandzie Lancasterów i Tudorów z Ryszarda II uczyniono uosobienie wszelkich wad i grzechów, władcę bezużytecznego i nieodwracalnie skalanego. Przypisywano mu krzywoprzysięstwo, świętokradztwo, sodomię, rabowanie poddanych, oddawanie ludzi w niewolę, obłęd i niezdolność do sprawowania władzy. Król wystąpił przeciwko krajowi i swojej królewskiej godności, pisano, przeciwko prawu i przywilejom. (…) W rzeczywistości Ryszard II nie spędzał czasu na pognębianiu biskupów i przędzeniu kądzieli. (…) Prowadzał angielskie wojska przeciwko Irlandczykom i Szkotom. Ale zwolennicy Lancasterów i tak widzieli w nim władcę, który nadmiernie miłował pokój. (…) O następstwie tronu nie decydowali jednak wówczas juryści, tylko elity, których poparcie – w przeciwieństwie do Ryszarda II – Bolingbroke umiał sobie zapewnić. Niebawem koronowano go jako Henryka IV, a zdetronizowanego poprzednika wtrącono do więzienia i ponoć zapobiegliwie zagłodzono. (…) Jego śmierć wcale nie wygasiła konfliktów.
** Autorka: [[Anna Brzezińska]], ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 79–81.
==Zobacz też==
* ''[[Ryszard II (sztuka)|Ryszard II]]'' – dramat [[William Shakespeare|Williama Szekspira]]
[[Kategoria:Angielscy królowie]]
[[Kategoria:Plantageneci]]
[[Kategoria:Władcy, którzy abdykowali]]
g65dn16rc2fw9nivmsj4ta837y3h5n0
645740
645738
2026-07-27T16:07:52Z
Mrnr84201
7345
notka, kat.
645740
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:King Richard II from NPG (2).jpg|mały|{{center|Ryszard II}}]]
'''[[w:Ryszard II|Ryszard II]]''' (1367–1400) – król Anglii w latach 1377–1399 z dynastii Plantagenetów, syn [[Edward (Czarny Książę)|Edwarda Czarnego Księcia]], księcia Walii.
* Ten, który karał wszystkich, którzy naruszali królewskie prawa; niszczył heretyków i rozpraszał ich przyjaciół.
** Opis: ułożone przez Ryszarda II epitafium, które umieszczono na jego grobie.
** Źródło: Simon Sebag Montefiore, ''Potwory. Historia zbrodni i okrucieństwa'', tłum. Jerzy Korpanty, wyd. Świat Książki, Warszawa 2010, ISBN 9788324715480, s. 96.
* Zostałeś przeznaczony, by wypełnić proroctwo Merlina. A przepowiedział on, że w Walii urodzi się książę, którego chwała będzie rozbrzmiewać na całym świecie.
** Opis: do przyszłego króla [[Henryk V Lancaster|Henryka V Lancastera]], kiedy ten był jeszcze dzieckiem, cytat przypisywany.
** Źródło: [[Anna Brzezińska]], ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 82.
** Zobacz też: [[Merlin]]
==O Ryszardzie II==
* Król Ryszard zachowuje się jak chłopiec, dlatego nie powinien rządzić. Henryk zaś jest mężczyzną i dlatego zgłosił swoje prawa do tronu. (…) Chłopiec nienawidzi tych, którzy mówią prawdę, a kocha pochlebców. Chłopiec rządzi wedle zachcianek, mężczyzną powoduje rozum. Zostaliśmy uwolnieni od wielkiego niebezpieczeństwa, ponieważ odtąd będzie nami władał mężczyzna, kierowany i kształtowany przez rozum i wolę Bożą.
** Autor: [[Thomas Arundel]], arcybiskup Canterbury, zwolennik [[Henryk IV Lancaster|Henryka Bolingbroke’a, księcia Lancaster]]
** Opis: fragment kazania z 1399.
** Źródło: Anna Brzezińska, ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 79.
* Król-dziecko, którego odwagę podziwiała szlachta i mieszczanie na placu targowym w Smithfield i za którym armia zbuntowanych chłopów szła ze czcią religijną, stał się młodzieńcem nieobliczalnym i zakończył życie w więzieniu, pogardzany przez możnych i zapomniany przez lud. Jednakowoż Ryszard II miał swe zalety: był mężny, bardzo inteligentny (…). Próbował lojalnie zawrzeć pokój z Francją. Zrozumiał niebezpieczeństwo dla monarchii ze strony książąt z wielkimi apanażami, zbyt potężnych, i usiłował być królem silnym na przyszłą modłę Tudorów, ale jego lud nie dość jeszcze wycierpiał, by go popierać przeciw wielmożom i zresztą, po stłumieniu buntu w 1381 r. chłopi nie mieli już doń zaufania. Kościół zaniepokojony herezją był gotów oddać się temu, kto by mu dostarczył środków do zniszczenia jej, ale tutaj umiarkowanie i tolerancja Ryszarda źle mu się przysługiwały. Jego dobre zamiary były przejściowe, wybuchy woli gwałtowne i krótkie, ulubieńcy źle wybrani.
** Autor: [[André Maurois]], ''Dzieje Anglii'', tłum. Wacław Rogowicz, wyd. Książka i Wiedza, Warszawa 1957, s. 191.
* Rządy Ryszarda II były zarówno jego osobistą, jak i polityczną tragedią. Jako władca był nieelastyczny, niekompetentny, niekonsekwentny, chorobliwie podejrzliwy, niegodny zaufania i mściwy – jednak był również wyrafinowanym znawcą sztuki i mecenasem artystów, zaś jako młodociany król wsławił się tym, że odważnie stawił czoło zbuntowanym masom chłopstwa podczas tzw. powstania Wata Tylera (…) Tragedią Ryszarda było to, że wstąpił na tron, będąc nieprzygotowanym do sprawowania władzy, niedoświadczonym i naiwnym chłopcem, pozostającym całkowicie w cieniu swego dziadka, wielkiego Edwarda III (…) oraz swego ojca, Edwarda Czarnego Księcia (…)
** Autor: [[Simon Sebag Montefiore]], ''Potwory. Historia zbrodni i okrucieństwa'', op. cit., s. 96.
* W 1377 roku tron przejął od niego wnuk, występny Ryszard II. Ryszard był homoseksualistą, co nie przeszkodziło mu ożenić się i to dwukrotnie. Prostackie upodobania i ekstrawagancja Ryszarda sprawiły, że jego dwór stał się najbardziej egzotyczny w Europie. Król nie zaprzątał sobie głowy sprawami zwykłych śmiertelników, aż do czasu, gdy Jack Straw i Wat Tyler stanęli na czele chłopskiego buntu. Powstańcy, protestujący przeciwko podatkom, poczynali sobie dzielnie i omal nie zmusili rządu do ucieczki z Londynu. Ryszard wspominany jest dziś jako król, który przyjął chłopów w Smithfield w Londynie (gdzie zakończył bunt i złożył obietnice, których potem nie dotrzymał). Został obalony przez swojego kuzyna Bolingbroke'a. Umarł w wieku trzydziestu trzech lat. Jest prawie pewne, że został zamordowany.
** Autorzy: [[Nigel Blundell]], [[Susan Blackhall]], ''Upadek domu Windsorów'', tłum. Grażyna Jagielska, Wydawnictwo Prolog, Warszawa 1993, ISBN 8385763058, s. 35–36.
* W późniejszej propagandzie Lancasterów i Tudorów z Ryszarda II uczyniono uosobienie wszelkich wad i grzechów, władcę bezużytecznego i nieodwracalnie skalanego. Przypisywano mu krzywoprzysięstwo, świętokradztwo, sodomię, rabowanie poddanych, oddawanie ludzi w niewolę, obłęd i niezdolność do sprawowania władzy. Król wystąpił przeciwko krajowi i swojej królewskiej godności, pisano, przeciwko prawu i przywilejom. (…) W rzeczywistości Ryszard II nie spędzał czasu na pognębianiu biskupów i przędzeniu kądzieli. (…) Prowadzał angielskie wojska przeciwko Irlandczykom i Szkotom. Ale zwolennicy Lancasterów i tak widzieli w nim władcę, który nadmiernie miłował pokój. (…) O następstwie tronu nie decydowali jednak wówczas juryści, tylko elity, których poparcie – w przeciwieństwie do Ryszarda II – Bolingbroke umiał sobie zapewnić. Niebawem koronowano go jako Henryka IV, a zdetronizowanego poprzednika wtrącono do więzienia i ponoć zapobiegliwie zagłodzono. (…) Jego śmierć wcale nie wygasiła konfliktów.
** Autorka: [[Anna Brzezińska]], ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 79–81.
==Zobacz też==
* ''[[Ryszard II (sztuka)|Ryszard II]]'' – dramat [[William Shakespeare|Williama Szekspira]]
[[Kategoria:Angielscy królowie]]
[[Kategoria:Plantageneci]]
[[Kategoria:Straceni władcy]]
[[Kategoria:Władcy, którzy abdykowali]]
[[Kategoria:Władcy Akwitanii]]
1ycwzylia1nnddwmoqosh7d1ywg1vuz
645753
645740
2026-07-27T16:33:33Z
Mrnr84201
7345
nowy cytat
645753
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:King Richard II from NPG (2).jpg|mały|{{center|Ryszard II}}]]
'''[[w:Ryszard II|Ryszard II]]''' (1367–1400) – król Anglii w latach 1377–1399 z dynastii Plantagenetów, syn [[Edward (Czarny Książę)|Edwarda Czarnego Księcia]], księcia Walii.
* Ten, który karał wszystkich, którzy naruszali królewskie prawa; niszczył heretyków i rozpraszał ich przyjaciół.
** Opis: ułożone przez Ryszarda II epitafium, które umieszczono na jego grobie.
** Źródło: Simon Sebag Montefiore, ''Potwory. Historia zbrodni i okrucieństwa'', tłum. Jerzy Korpanty, wyd. Świat Książki, Warszawa 2010, ISBN 9788324715480, s. 96.
* Zostałeś przeznaczony, by wypełnić proroctwo Merlina. A przepowiedział on, że w Walii urodzi się książę, którego chwała będzie rozbrzmiewać na całym świecie.
** Opis: do przyszłego króla [[Henryk V Lancaster|Henryka V Lancastera]], kiedy ten był jeszcze dzieckiem, cytat przypisywany.
** Źródło: [[Anna Brzezińska]], ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 82.
** Zobacz też: [[Merlin]]
==O Ryszardzie II==
* Król Ryszard zachowuje się jak chłopiec, dlatego nie powinien rządzić. Henryk zaś jest mężczyzną i dlatego zgłosił swoje prawa do tronu. (…) Chłopiec nienawidzi tych, którzy mówią prawdę, a kocha pochlebców. Chłopiec rządzi wedle zachcianek, mężczyzną powoduje rozum. Zostaliśmy uwolnieni od wielkiego niebezpieczeństwa, ponieważ odtąd będzie nami władał mężczyzna, kierowany i kształtowany przez rozum i wolę Bożą.
** Autor: [[Thomas Arundel]], arcybiskup Canterbury, zwolennik [[Henryk IV Lancaster|Henryka Bolingbroke’a, księcia Lancaster]]
** Opis: fragment kazania z 1399.
** Źródło: Anna Brzezińska, ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 79.
* Król-dziecko, którego odwagę podziwiała szlachta i mieszczanie na placu targowym w Smithfield i za którym armia zbuntowanych chłopów szła ze czcią religijną, stał się młodzieńcem nieobliczalnym i zakończył życie w więzieniu, pogardzany przez możnych i zapomniany przez lud. Jednakowoż Ryszard II miał swe zalety: był mężny, bardzo inteligentny (…). Próbował lojalnie zawrzeć pokój z Francją. Zrozumiał niebezpieczeństwo dla monarchii ze strony książąt z wielkimi apanażami, zbyt potężnych, i usiłował być królem silnym na przyszłą modłę Tudorów, ale jego lud nie dość jeszcze wycierpiał, by go popierać przeciw wielmożom i zresztą, po stłumieniu buntu w 1381 r. chłopi nie mieli już doń zaufania. Kościół zaniepokojony herezją był gotów oddać się temu, kto by mu dostarczył środków do zniszczenia jej, ale tutaj umiarkowanie i tolerancja Ryszarda źle mu się przysługiwały. Jego dobre zamiary były przejściowe, wybuchy woli gwałtowne i krótkie, ulubieńcy źle wybrani.
** Autor: [[André Maurois]], ''Dzieje Anglii'', tłum. Wacław Rogowicz, wyd. Książka i Wiedza, Warszawa 1957, s. 191.
* Rządy Ryszarda II były zarówno jego osobistą, jak i polityczną tragedią. Jako władca był nieelastyczny, niekompetentny, niekonsekwentny, chorobliwie podejrzliwy, niegodny zaufania i mściwy – jednak był również wyrafinowanym znawcą sztuki i mecenasem artystów, zaś jako młodociany król wsławił się tym, że odważnie stawił czoło zbuntowanym masom chłopstwa podczas tzw. powstania Wata Tylera (…) Tragedią Ryszarda było to, że wstąpił na tron, będąc nieprzygotowanym do sprawowania władzy, niedoświadczonym i naiwnym chłopcem, pozostającym całkowicie w cieniu swego dziadka, wielkiego Edwarda III (…) oraz swego ojca, Edwarda Czarnego Księcia (…)
** Autor: [[Simon Sebag Montefiore]], ''Potwory. Historia zbrodni i okrucieństwa'', op. cit., s. 96.
* W 1377 roku tron przejął od niego wnuk, występny Ryszard II. Ryszard był homoseksualistą, co nie przeszkodziło mu ożenić się i to dwukrotnie. Prostackie upodobania i ekstrawagancja Ryszarda sprawiły, że jego dwór stał się najbardziej egzotyczny w Europie. Król nie zaprzątał sobie głowy sprawami zwykłych śmiertelników, aż do czasu, gdy Jack Straw i Wat Tyler stanęli na czele chłopskiego buntu. Powstańcy, protestujący przeciwko podatkom, poczynali sobie dzielnie i omal nie zmusili rządu do ucieczki z Londynu. Ryszard wspominany jest dziś jako król, który przyjął chłopów w Smithfield w Londynie (gdzie zakończył bunt i złożył obietnice, których potem nie dotrzymał). Został obalony przez swojego kuzyna Bolingbroke'a. Umarł w wieku trzydziestu trzech lat. Jest prawie pewne, że został zamordowany.
** Autorzy: [[Nigel Blundell]], [[Susan Blackhall]], ''Upadek domu Windsorów'', tłum. Grażyna Jagielska, Wydawnictwo Prolog, Warszawa 1993, ISBN 8385763058, s. 35–36.
* W późniejszej propagandzie Lancasterów i Tudorów z Ryszarda II uczyniono uosobienie wszelkich wad i grzechów, władcę bezużytecznego i nieodwracalnie skalanego. Przypisywano mu krzywoprzysięstwo, świętokradztwo, sodomię, rabowanie poddanych, oddawanie ludzi w niewolę, obłęd i niezdolność do sprawowania władzy. Król wystąpił przeciwko krajowi i swojej królewskiej godności, pisano, przeciwko prawu i przywilejom. (…) W rzeczywistości Ryszard II nie spędzał czasu na pognębianiu biskupów i przędzeniu kądzieli. (…) Prowadzał angielskie wojska przeciwko Irlandczykom i Szkotom. Ale zwolennicy Lancasterów i tak widzieli w nim władcę, który nadmiernie miłował pokój. (…) O następstwie tronu nie decydowali jednak wówczas juryści, tylko elity, których poparcie – w przeciwieństwie do Ryszarda II – Bolingbroke umiał sobie zapewnić. Niebawem koronowano go jako Henryka IV, a zdetronizowanego poprzednika wtrącono do więzienia i ponoć zapobiegliwie zagłodzono. (…) Jego śmierć wcale nie wygasiła konfliktów.
** Autorka: [[Anna Brzezińska]], ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 79–81.
* Wszystkie klęski i niepokoje, jakie spadały na Anglię pod panowaniem Lancasterów są słuszną karą niebios za królobójstwo popełnione na Ryszardzie II. Właśnie z tamtego grzechu wynikają wszelkie kolejne zbrodnie i nieszczęścia.
** Autorka: [[Małgorzata York]]
** Źródło: Anna Brzezińska, ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 85.
** Zobacz też: [[w:Wojna dwóch róż|wojna dwóch róż]]
==Zobacz też==
* ''[[Ryszard II (sztuka)|Ryszard II]]'' – dramat [[William Shakespeare|Williama Szekspira]]
[[Kategoria:Angielscy królowie]]
[[Kategoria:Plantageneci]]
[[Kategoria:Straceni władcy]]
[[Kategoria:Władcy, którzy abdykowali]]
[[Kategoria:Władcy Akwitanii]]
negjyc6czvyfdf1k78ylr4yj76olzbt
Edward (Czarny Książę)
0
54221
645742
574010
2026-07-27T16:13:57Z
Mrnr84201
7345
kat., notka
645742
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Lionel of Antwerp.jpg|mały|{{center|Edward Czarny Książę}}]]
'''[[w:Edward (Czarny Książę)|Edward Woodstock]]''' (zwany '''Czarnym Księciem'''; 1330–1376) – książę Walii i Akwitanii, dowódca wojskowy, najstarszy syn [[Edward III|Edwarda III Plantageneta]], króla Anglii.
* Odwago, tobie służę.
** Opis: jego rycerska dewiza.
** Źródło: [[Nigel Cawthorne]], ''Dowódcy i generałowie. Prawdziwe historie'', Grupa Wydawnicza Foksal, Warszawa, 2014, s. 70.
[[Kategoria:Plantageneci]]
[[Kategoria:Rycerze]]
[[Kategoria:Władcy Akwitanii]]
kq5ng6ycbdratyy4lmbwumaqu73jzue
Henryk V Lancaster
0
54756
645734
573911
2026-07-27T15:37:36Z
Mrnr84201
7345
nowy cytat, grafika
645734
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:King Henry V from NPG.jpg|mały|{{center|Henryk V Lancaster}}]]
'''[[w:Henryk V Lancaster|Henryk V]]''' (zwany też '''Henrykiem z Monmouth'''; 1387–1422) – król Anglii od 1413 do śmierci z dynastii Lancasterów.
* Gdyby Bóg pozwolił mi dożyć starości i zakończyć wojnę z Francją, zdobyłbym Ziemię Świętą!
** Opis: na łożu śmierci.
** Źródło: Isabelle Bricard, ''Leksykon śmierci wielkich ludzi'', tłum. Anita i Krzysztof Staroniowie, Wydawnictwo Książka i Wiedza, Warszawa 1998, s. 222.
* '''Walter Hungerford''': Do takiej bitwy powinniśmy mieć dziesięć tysięcy ludzi.<br />'''Henryk V Lancaster:''' Nie chciałbym ani człowieka więcej, bo ci, których mam, to ludzie Boga.
** Opis: przed bitwą pod Azincourt.
** Źródło: [[Paul Johnson]], ''Bohaterowie'', tłum. Anna i Jacek Maziarscy, wyd. Świat Książki, Warszawa 2009, s. 83.
* Wojna bez ognia jest jak kiełbaska bez musztardy.
** Opis: po bitwie pod Azincourt, kiedy kazał wymordować wielu szlachetnie urodzonych jeńców, nie mając dość żołnierzy, żeby ich trzymać pod strażą.
** Źródło: [[Anna Brzezińska]], ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 38.
** Zobacz też: [[wojna]]
==O Henryku V==
* Henryk V należał do tych nielicznych Plantagenetów, dla których seks nie był w życiu głównym drogowskazem. Zwycięzca z Azincourt był prawdziwym wojownikiem, który poświęcił życie, by zdobyć koronę francuską. Umarł na dyzenterię w wieku trzydziestu czterech lat jako człowiek rozczarowany.
** Autorzy: Nigel Blundell, Susan Blackhall, ''Upadek domu Windsorów'', tłum. Grażyna Jagielska, Wydawnictwo Prolog, Warszawa 1993, ISBN 8385763058, s. 36.
[[Kategoria:Angielscy królowie]]
[[Kategoria:Lancasterowie]]
ijyqyvmoi1p8npgdw7hevdlgpgkstv9
645739
645734
2026-07-27T16:04:48Z
Mrnr84201
7345
nowy cytat
645739
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:King Henry V from NPG.jpg|mały|{{center|Henryk V Lancaster}}]]
'''[[w:Henryk V Lancaster|Henryk V]]''' (zwany też '''Henrykiem z Monmouth'''; 1387–1422) – król Anglii od 1413 do śmierci z dynastii Lancasterów.
* Gdyby Bóg pozwolił mi dożyć starości i zakończyć wojnę z Francją, zdobyłbym Ziemię Świętą!
** Opis: na łożu śmierci.
** Źródło: Isabelle Bricard, ''Leksykon śmierci wielkich ludzi'', tłum. Anita i Krzysztof Staroniowie, Wydawnictwo Książka i Wiedza, Warszawa 1998, s. 222.
* '''Walter Hungerford''': Do takiej bitwy powinniśmy mieć dziesięć tysięcy ludzi.<br />'''Henryk V Lancaster:''' Nie chciałbym ani człowieka więcej, bo ci, których mam, to ludzie Boga.
** Opis: przed bitwą pod Azincourt.
** Źródło: [[Paul Johnson]], ''Bohaterowie'', tłum. Anna i Jacek Maziarscy, wyd. Świat Książki, Warszawa 2009, s. 83.
* Wojna bez ognia jest jak kiełbaska bez musztardy.
** Opis: po bitwie pod Azincourt, kiedy kazał wymordować wielu szlachetnie urodzonych jeńców, nie mając dość żołnierzy, żeby ich trzymać pod strażą.
** Źródło: [[Anna Brzezińska]], ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 38.
** Zobacz też: [[wojna]]
==O Henryku V==
* Henryk V należał do tych nielicznych Plantagenetów, dla których seks nie był w życiu głównym drogowskazem. Zwycięzca z Azincourt był prawdziwym wojownikiem, który poświęcił życie, by zdobyć koronę francuską. Umarł na dyzenterię w wieku trzydziestu czterech lat jako człowiek rozczarowany.
** Autorzy: Nigel Blundell, Susan Blackhall, ''Upadek domu Windsorów'', tłum. Grażyna Jagielska, Wydawnictwo Prolog, Warszawa 1993, ISBN 8385763058, s. 36.
* Zostałeś przeznaczony, by wypełnić proroctwo Merlina. A przepowiedział on, że w Walii urodzi się książę, którego chwała będzie rozbrzmiewać na całym świecie.
** Autor: [[Ryszard II]]
** Opis: do przyszłego króla, kiedy ten był jeszcze dzieckiem, cytat przypisywany.
** Źródło: Anna Brzezińska, ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 82.
** Zobacz też: [[Merlin]]
[[Kategoria:Angielscy królowie]]
[[Kategoria:Lancasterowie]]
l9ikxhui5z9605st1mlnamwx90oyvvt
645751
645739
2026-07-27T16:22:12Z
Mrnr84201
7345
kat.
645751
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:King Henry V from NPG.jpg|mały|{{center|Henryk V Lancaster}}]]
'''[[w:Henryk V Lancaster|Henryk V]]''' (zwany też '''Henrykiem z Monmouth'''; 1387–1422) – król Anglii od 1413 do śmierci z dynastii Lancasterów.
* Gdyby Bóg pozwolił mi dożyć starości i zakończyć wojnę z Francją, zdobyłbym Ziemię Świętą!
** Opis: na łożu śmierci.
** Źródło: Isabelle Bricard, ''Leksykon śmierci wielkich ludzi'', tłum. Anita i Krzysztof Staroniowie, Wydawnictwo Książka i Wiedza, Warszawa 1998, s. 222.
* '''Walter Hungerford''': Do takiej bitwy powinniśmy mieć dziesięć tysięcy ludzi.<br />'''Henryk V Lancaster:''' Nie chciałbym ani człowieka więcej, bo ci, których mam, to ludzie Boga.
** Opis: przed bitwą pod Azincourt.
** Źródło: [[Paul Johnson]], ''Bohaterowie'', tłum. Anna i Jacek Maziarscy, wyd. Świat Książki, Warszawa 2009, s. 83.
* Wojna bez ognia jest jak kiełbaska bez musztardy.
** Opis: po bitwie pod Azincourt, kiedy kazał wymordować wielu szlachetnie urodzonych jeńców, nie mając dość żołnierzy, żeby ich trzymać pod strażą.
** Źródło: [[Anna Brzezińska]], ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 38.
** Zobacz też: [[wojna]]
==O Henryku V==
* Henryk V należał do tych nielicznych Plantagenetów, dla których seks nie był w życiu głównym drogowskazem. Zwycięzca z Azincourt był prawdziwym wojownikiem, który poświęcił życie, by zdobyć koronę francuską. Umarł na dyzenterię w wieku trzydziestu czterech lat jako człowiek rozczarowany.
** Autorzy: Nigel Blundell, Susan Blackhall, ''Upadek domu Windsorów'', tłum. Grażyna Jagielska, Wydawnictwo Prolog, Warszawa 1993, ISBN 8385763058, s. 36.
* Zostałeś przeznaczony, by wypełnić proroctwo Merlina. A przepowiedział on, że w Walii urodzi się książę, którego chwała będzie rozbrzmiewać na całym świecie.
** Autor: [[Ryszard II]]
** Opis: do przyszłego króla, kiedy ten był jeszcze dzieckiem, cytat przypisywany.
** Źródło: Anna Brzezińska, ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 82.
** Zobacz też: [[Merlin]]
[[Kategoria:Angielscy królowie]]
[[Kategoria:Lancasterowie]]
[[Kategoria:Władcy Akwitanii]]
7jab6jpb4z0uumk4tyllsvq3jjbljb9
Edward II
0
54922
645746
598391
2026-07-27T16:20:17Z
Mrnr84201
7345
kat.
645746
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Edward II Plantagenet of England.jpg|mały|{{center|Edward II}}]]
'''[[w:Edward II|Edward II]]''' (1284–1327) – [[król]] Anglii od 1307 do 1327, syn [[Edward I Długonogi|Edwarda I Długonogiego]].
==O Edwardzie II==
* Angielski gość, na swoje nieszczęście mąż Izabeli Francuskiej – Edward II – pokazał, jak opuścić ten świat TYLNYM WYJŚCIEM! Został stracony za pomocą rozgrzanego do czerwoności pręta wsadzonego prosto w tyłek…
** Postać: Nagrobki nie do ogarnięcia
** Autorzy: Patryk Bryliński, Maciej Kaczyński, ''Facecje'', Wydawnictwo Otwarte, Kraków 2015, ISBN 9788375153743, s. 180.
* ''Pactum serva…'' [Bądź wierny danemu słowu - dewiza Edwarda I]. Nigdy mniej wiernie nie dochowano przysięgi, jak ten syn wobec swego ojca. Edward II zrezygnował z podboju Szkocji, a gdy wypadki zmusiły go do podjęcia tej walki na nowo, dał się pobić pod Bannockburn (1314). Był to dziwny człowiek, wraz krzepki i zniewieściały. Otaczał się osobliwymi faworytami, kochankami, młodymi rzemieślnikami i lubił zwłaszcza Gaskończyka, Piotra Gaveston, którego żarty bawiły króla, a drażniły w najwyższym stopniu dwór. Edward II zgoła nie interesował się sprawami państwa, mając zamiłowanie tylko do pracy ręcznej i do muzyki. Gdy się ożenił, wnet porzucił żonę „dla swego druha Piotra”. Sam wiedział, że jest tak tchórzliwy, iż kazał zapytać papieża, czy to będzie grzechem nacierać sobie ciało olejem dodającym odwagi.
** Autor: [[André Maurois]], ''Dzieje Anglii'', tłum. Wacław Rogowicz, wyd. Książka i Wiedza, Warszawa 1957, s. 160.
[[Kategoria:Angielscy królowie]]
[[Kategoria:Plantageneci]]
[[Kategoria:Straceni władcy]]
[[Kategoria:Władcy Akwitanii]]
dwytu9g98pcsykf8hbe2w2fguxd8tll
Henryk IV Lancaster
0
54923
645748
573882
2026-07-27T16:21:26Z
Mrnr84201
7345
kat.
645748
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:British - Henry IV - Google Art Project.jpg|mały|{{center|Henryk IV Lancaster}}]]
'''[[w:Henryk IV Lancaster|Henryk IV Lancaster]]''' (1367–1413) – król Anglii od 1399.
* Nie jest jeszcze twoja i nigdy nie była moja...
** Opis: o swojej koronie na łożu śmierci, gdy jego syn [[Henryk V Lancaster]] wziął ją przekonany, że ojciec już nie żyje.
** Źródło: André Maurois, ''Dzieje Anglii'', tłum. Wacław Rogowicz, wyd. Książka i Wiedza, Warszawa 1957, s. 197.
==O Henryku IV Lancasterze==
* Pretensje Bolingbroke'a do tronu były wątpliwe. Był kuzynem Ryszarda i synem Jana z Gandawy. Większe prawa miał Edward Mortimer przez związek z córką starszego brata Gandawczyka. Jednak to Bolingbroke został koronowany jako Henryk IV i tak zaczęło się nowe, czternastoletnie, burzliwe królewskie panowanie, w czasie którego doszło do wojny z Walijczykami. Henryk IV był godnym przedstawicielem klanu Andegawenów-Plantagenetów, podłym i okrutnym. Był przekonany, że ma trąd i uznając chorobę za karę Bożą prosił, aby go pochowano obok Tomasza Becketa, w nadziei, że w takim towarzystwie łatwiej mu będzie dostać się do nieba.
** Autorzy: Nigel Blundell, Susan Blackhall, ''Upadek domu Windsorów'', tłum. Grażyna Jagielska, Wydawnictwo Prolog, Warszawa 1993, ISBN 8385763058, s. 36.
[[Kategoria:Angielscy królowie]]
[[Kategoria:Krzyżowcy]]
[[Kategoria:Lancasterowie]]
[[Kategoria:Władcy Akwitanii]]
hu4yxi9gzttk94zwirsa0i318h43egy
Henryk VI Lancaster
0
54924
645754
560026
2026-07-27T16:37:44Z
Mrnr84201
7345
nowy cytat, kat.
645754
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Henry VI of England - Illustration from Cassells History of England - Century Edition - published circa 1902.jpg|mały|{{center|Henryk VI Lancaster}}]]
'''[[w:Henryk VI Lancaster|Henryk VI]]''' (1421–1471) – [[król]] Anglii od 1422 do 1461 i od 1470 do 1471 z dynastii Lancasterów.
* To dziecko Ducha Świętego!
** Opis: kiedy w grudniu 1454 odzyskał zmysły (król od dzieciństwa znajdował się w stanie katatonii i uważano go za obłąkanego) i jego żona, królowa Małgorzata Andegaweńska pokazała mu królewicza Edwarda, który miał być jego synem.
** Źródło: [[Anna Brzezińska]], ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 106.
* Źle czynicie tak bijąc króla-pomazańca.
** Opis: do swych dozorców więziennych w 1471.
** Źródło: [[André Maurois]], ''Dzieje Anglii'', tłum. Wacław Rogowicz, wyd. Książka i Wiedza, Warszawa 1957, s. 199.
[[Kategoria:Angielscy królowie]]
[[Kategoria:Lancasterowie]]
[[Kategoria:Straceni władcy]]
[[Kategoria:Władcy Akwitanii]]
0b797ggeb9f5s1r15fd7mdieb2hd7pe
Karol VII Walezjusz
0
55871
645736
577790
2026-07-27T15:42:03Z
Mrnr84201
7345
nowy cytat, drobne redakcyjne
645736
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Saint-Denis (93), basilique, buste de Charles VII sculpté d'après son masque mortuaire.jpg|mały|{{center|Karol VII Walezjusz}}]]
'''[[w:Karol VII Walezjusz|Karol VII Zwycięski]]''' (fr. ''le Victorieux''; 1403–1461) – król Francji od 1422 do śmierci z dynastii Walezjuszy.
* Burgundzki książę wpuścił do kurnika lisa, który pożre jego kurczęta.
** Opis: o swoim synu [[Ludwik XI Walezjusz|Ludwiku]], który w 1456 schronił się przed gniewem ojca na dworze księcia Burgundii, [[Filip III Dobry|Filipa Dobrego]].
** Źródło: [[Anna Brzezińska]], ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 70.
* Pucelle, witaj z powrotem, w imię Boga, który zna sekret pomiędzy mną a tobą.
** Opis: tymi słowami miał wyrazić się według kronikarza w 1440 do Joanny (Claude) des Armoires, która podawała się za Joannę d’Arc; po tych słowach oszustka przyznała się do winy
** Źródło: Jerzy Morawski, ''Spalili ją i… uciekła'', „Focus Historia” nr 10 (90)/2014 (październik), s. 32.
==O Karolu VII==
* Mówię ci to od Pana, że jesteś prawdziwym dziedzicem Francji i synem króla. Posłał mnie Pan do Ciebie, abym zaprowadziła cię do Reims, byś tam otrzymał koronę.
** Autorka: [[Joanna d'Arc]]
** Źródło: Kazimierz Pytko, ''Mężczyźni świętej Joanny'', „Focus Historia” nr 10 (90)/2014 (październik), s. 36.
[[Kategoria:Delfini Francji]]
[[Kategoria:Francuscy królowie]]
[[Kategoria:Walezjusze]]
iidugpwry82ft0rw7agek4dq8551c18
Eleonora Akwitańska
0
57254
645743
624875
2026-07-27T16:16:09Z
Mrnr84201
7345
kat., drobne redakcyjne
645743
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:LeonorAquitania.jpg|mały|{{center|Eleonora Akwitańska}}]]
'''[[w:Eleonora Akwitańska|Eleonora Akwitańska]]''' (1122–1204) – królowa [[Francja|Francji]] w latach 1137–1152 (żona Ludwika VII Młodego) oraz [[Anglia|Anglii]] w latach 1154–1189 (żona [[Henryk II Plantagenet|Henryka II Plantageneta]]); matka [[Ryszard I Lwie Serce|Ryszarda I Lwie Serce]] i [[Jan bez Ziemi|Jana bez Ziemi]].
==O Eleonorze Akwitańskiej==
* Alienor z Akwitanii nieraz nazywana była drugą Messalinną albo też Meluzyną. (…) Miałam sposobność nieco bliżej przyjrzeć się tej postaci: dostrzegłam Alienor zupełnie inną niż myślałam. Kobietę o niezwykłej osobowości, wyrastającą ponad swą epokę.
** Autor: [[Régine Pernoud]], ''Alienor z Akwitanii''
** Źródło: Andrzej Donimirski, ''Niezwykłe kobiety w dziejach'', Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych, Warszawa 1988, ISBN 8320206782, s. 101.
* Ten niski, nawiedzany atakami furii mężczyzna poślubił Eleonorę Akwitańśką, wspaniałą kobietę, która była równie zaangażowana w politykę, co niebezpieczna. Miała już za sobą małżeństwo z królem Francji Ludwikiem VII, ale związek został unieważniony, zanim skończyła trzydzieści lat. Henryk dobiegał dwudziestki, kiedy ujrzał ją po raz pierwszy. Był oczarowany wdziękami Eleonory, ale miał też baczenie na jej majątek. (...) Henryk miał ogromną słabość do „płci pięknej”, a Eleonora tolerowała jego kochanki. Dopiero kiedy zakochał się bez pamięci w młodej Rozamundzie Clifford, pokazała pazury. Rozamunda niespodziewanie umarła i ludzie zaczęli szeptać, że była to sprawka królowej.
** Autorzy: Nigel Blundell, Susan Blackhall, ''Upadek domu Windsorów'', tłum. Grażyna Jagielska, Wydawnictwo Prolog, Warszawa 1993, ISBN 83-85763-058, s. 31.
* Podczas gdy Eleonora Akwitańska czy Blanka Kastylijska wyraźnie dominują w swojej epoce, mają niezaprzeczalną władzę w razie nieobecności, choroby lub śmierci króla, mają swoje kancelarie, dochody i pola własnego działania (mogą służyć za wzór dla najbardziej feministycznych ruchów w naszych czasach), kobieta w czasach klasycznych odsunięta jest na drugi plan.
** Źródło: Régine Pernoud, ''Inaczej o średniowieczu'', przeł. K. Husarska, Wydawnictwo Marabut – Oficyna Wydawnicza Volumen, Gdańsk-Warszawa 2002, s. 97.
[[Kategoria:Angielskie królowe]]
[[Kategoria:Francuscy arystokraci]]
[[Kategoria:Francuskie królowe]]
[[Kategoria:Władcy Akwitanii]]
nnjgchsvlg5wh7bi13o9jdqejwhm1te
645744
645743
2026-07-27T16:18:00Z
Mrnr84201
7345
kat., notka
645744
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:LeonorAquitania.jpg|mały|{{center|Eleonora Akwitańska}}]]
'''[[w:Eleonora Akwitańska|Eleonora Akwitańska]]''' (fr. ''Aliénor d'Aquitaine''; 1122–1204) – księżna Akwitanii, królowa [[Francja|Francji]] w latach 1137–1152 (żona Ludwika VII Młodego) oraz [[Anglia|Anglii]] w latach 1154–1189 (żona [[Henryk II Plantagenet|Henryka II Plantageneta]]); matka [[Ryszard I Lwie Serce|Ryszarda I Lwie Serce]] i [[Jan bez Ziemi|Jana bez Ziemi]].
==O Eleonorze Akwitańskiej==
* Alienor z Akwitanii nieraz nazywana była drugą Messalinną albo też Meluzyną. (…) Miałam sposobność nieco bliżej przyjrzeć się tej postaci: dostrzegłam Alienor zupełnie inną niż myślałam. Kobietę o niezwykłej osobowości, wyrastającą ponad swą epokę.
** Autor: [[Régine Pernoud]], ''Alienor z Akwitanii''
** Źródło: Andrzej Donimirski, ''Niezwykłe kobiety w dziejach'', Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych, Warszawa 1988, ISBN 8320206782, s. 101.
* Ten niski, nawiedzany atakami furii mężczyzna poślubił Eleonorę Akwitańśką, wspaniałą kobietę, która była równie zaangażowana w politykę, co niebezpieczna. Miała już za sobą małżeństwo z królem Francji Ludwikiem VII, ale związek został unieważniony, zanim skończyła trzydzieści lat. Henryk dobiegał dwudziestki, kiedy ujrzał ją po raz pierwszy. Był oczarowany wdziękami Eleonory, ale miał też baczenie na jej majątek. (...) Henryk miał ogromną słabość do „płci pięknej”, a Eleonora tolerowała jego kochanki. Dopiero kiedy zakochał się bez pamięci w młodej Rozamundzie Clifford, pokazała pazury. Rozamunda niespodziewanie umarła i ludzie zaczęli szeptać, że była to sprawka królowej.
** Autorzy: Nigel Blundell, Susan Blackhall, ''Upadek domu Windsorów'', tłum. Grażyna Jagielska, Wydawnictwo Prolog, Warszawa 1993, ISBN 83-85763-058, s. 31.
* Podczas gdy Eleonora Akwitańska czy Blanka Kastylijska wyraźnie dominują w swojej epoce, mają niezaprzeczalną władzę w razie nieobecności, choroby lub śmierci króla, mają swoje kancelarie, dochody i pola własnego działania (mogą służyć za wzór dla najbardziej feministycznych ruchów w naszych czasach), kobieta w czasach klasycznych odsunięta jest na drugi plan.
** Źródło: Régine Pernoud, ''Inaczej o średniowieczu'', przeł. K. Husarska, Wydawnictwo Marabut – Oficyna Wydawnicza Volumen, Gdańsk-Warszawa 2002, s. 97.
[[Kategoria:Angielskie królowe]]
[[Kategoria:Francuscy arystokraci]]
[[Kategoria:Francuskie królowe]]
[[Kategoria:Krzyżowcy]]
[[Kategoria:Władcy Akwitanii]]
hzmuvzhqza2tz84tuh960um3z83bd17
Henryk VII Tudor
0
57647
645761
577700
2026-07-27T17:10:03Z
Mrnr84201
7345
nowy cytat, grafika
645761
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Enrique VII de Inglaterra, por un artista anónimo.jpg|mały|{{center|Henryk VII Tudor}}]]
'''[[w:Henryk VII Tudor|Henryk VII]]''' (1457–1509) – król Anglii od 1485 do śmierci; założyciel dynastii [[Tudorowie|Tudorów]].
* Wolę trzymać moich poddanych w biedzie, bo od bogactwa tylko by zhardzieli.
** Opis: kiedy oskarżano go, że zbyt mocno podnosi [[podatki]].
** Źródło: [[Anna Brzezińska]], ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 253.
==O Henryku VII Tudorze==
* Henryk VII z całą pewnością stworzył doskonale zorganizowane, dobrze opodatkowane państwo. Takim pozostaje ono do dziś. Przeróżni ambasadorowie w listach do swoich władców pisali, że Henryk z upodobaniem czyta księgi finansowe królestwa, zaniedbując inne dokumenty państwowe.
** Autorzy: Nigel Blundell, Susan Blackhall, ''Upadek domu Windsorów'', Wydawnictwo Prolog, Warszawa 1993, ISBN 83-85763-058, tłum. Grażyna Jagielska, s. 38.
* Jego dojrzałość polityczna była wyjątkowa. Argumentacja, jaką stosował, była zaś zawsze rzeczowa i treściwa. Miał świeży umysł i doświadczenie godne uwagi. Jego rady były trafne i podejmowane z dużą rozwagą.
** Autor: John Fisher, biskup Rochester
** Źródło: Grzegorz Jasiński, ''Henryk VII Tudor'' w: ''Tudorowie i Stuartowie'' (tom 2. serii''Dynastie Europy''), Biblioteka Gazety Wyborczej, 2010, ISBN 97883268008525, s. 27.
* Jego ciało było smukłe, dobrze zbudowane i silne, powyżej średniego wzrostu (…). Miał małe, niebieskie oczy i pogodną twarz; miał zaledwie kilka zepsutych zębów, do tego cienkie siwe i niezmiernie rzadkie włosy i ziemistą cerę.
** Autor: Polydore Vergil
** Źródło: Grzegorz Jasiński, ''Henryk VII Tudor'' w: ''Tudorowie i Stuartowie'' (tom 2. serii''Dynastie Europy''), op. cit., s. 26.
[[Kategoria:Angielscy królowie]]
[[Kategoria:Tudorowie]]
8ksjrf94pjxhvtoresdcyqdrhct3bm2
Edward III
0
59838
645747
577547
2026-07-27T16:20:50Z
Mrnr84201
7345
kat.
645747
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:William Blake, Visionary Head of Edward III c 1819 242 x 205.jpg|mały|{{center|Edward III}}]]
'''[[w:Edward III|Edward III]]''' (1312–1377) – król Anglii od 1327 z dynastii Plantagenetów; syn i następca [[Edward II|Edwarda II]].
* Hańba temu, kto źle o tym pomyśli.
** ''Honi soit qui mal y pense'' (fr.)
** Opis: słowa wypowiedziane przez Edwarda III po tańcu z księżną Salisbury (swą kochanką), która na przyjęciu zgubiła swą podwiązkę, wprawiając dwór w zgorszenie; aby wybrnąć z niezręcznej sytuacji, król podniósł podwiązkę i założył ją na nogę w geście solidarności z księżną; słowa te stały się później dewizą utworzonego przez Edwarda III Orderu Podwiązki.
** Źródło: Nigel Blundell, Susan Blackhall, ''Upadek domu Windsorów'', tłum. Grażyna Jagielska, Wydawnictwo Prolog, Warszawa 1993, ISBN 8385763058, s. 35.
==O Edwardzie III==
* Jego czternastoletni syn, także Edward, w niczym nie przypominał rodziców. Odziedziczył natomiast wiele cech dziadka. Czekał cierpliwie, nabierając sił, i dopiero gdy był wystarczająco potężny, pomścił śmierć ojca. W czasie błyskawicznej wyprawy pojmał Mortimera, a następnie publicznie go powiesił, wypatroszył i poćwiartował. Później uwięził dożywotnio matkę. Edward wyrósł na silnego, przystojnego mężczyznę. Był pierwszym od francuskiej konkwisty królem, który władał językiem angielskim. Surowy, ale sprawiedliwy, był także rozpustnikiem i czcił szatana. Kult czarnej magii był w Anglii od dawna zakazany, ale ludność nadal trwała przy starych obyczajach. Nie ma jednak wątpliwości, że ze wszystkich Plantagenetów Edward III był najbardziej lubiany ze wszystkich.
** Autorzy: Nigel Blundell, Susan Blackhall, ''Upadek domu Windsorów'', op. cit., s. 35.
[[Kategoria:Angielscy królowie]]
[[Kategoria:Plantageneci]]
[[Kategoria:Władcy Akwitanii]]
njeanujshhrhucznysjr8waoq9rliw3
Czarodziejska góra
0
63029
645818
644152
2026-07-28T02:53:58Z
Nazwa1234
53893
/* */
645818
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Czarodziejska góra|Czarodziejska góra]]''' (niem. ''Der Zauberberg'') – [[powieść]] autorstwa [[Thomas Mann|Thomasa Manna]]. Tłumaczenie – Józef Kramsztyk, [[Władysław Tatarkiewicz]].
[[Plik:Thomas Mann 1929.jpg|mały|{{center|Thomas Mann (1929)}}]]
* Było to w środku lata.
** Opis: pierwsze słowa.
** Zobacz też: [[pierwsze zdania dzieł literackich]]
* Czas jest darem bogów, danym człowiekowi, aby z niego korzystał – korzystał służąc postępowi ludzkości.
* Człowiek jest podobny bogom, jeśli doznaje uczuć.
* Człowiek nie żyje wyłącznie swoim życiem osobistym, jako jednostka, ale świadomie lub nieświadomie, również życiem swojej epoki i swojego pokolenia.
* Człowiek w imię dobroci i miłości nie powinien dać śmierci panować nad swymi myślami.
* (…) jak bardzo kobiety w swym stosunku do mężczyzn są zależne od zachowania mężczyzny wobec nich (…) Kobiety, tak bym się wyraził, są istotami reaktywnymi bez własnej inicjatywy, są leniwe, w tym sensie że są bierne.
* Miłość i wino w pieśni chwal. Lecz przede wszystkim cnotę.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Najistotniejszym i naturalnym powołaniem człowieka jest jego doskonalenie się.
* Nie ma nie-polityki. Wszystko jest polityką.
* Przyzwyczajam się do tego, że się nie przyzwyczajam.
* Wolność to jest zasada miłości do ludzi.
* Zdaje mi się, że ludzkość zaczyna się tam, gdzie ludzie niegenialni sądzą, że się kończy.
* Złośliwość to duch krytyki, a krytyka rodzi postęp i uświadomienie.
** Zobacz też: [[złośliwość]]
[[Kategoria:Niemieckie powieści obyczajowe]]
jqvlntcrf3qm93ap6v88yvgg1vena43
Ninjago
0
66955
645782
601170
2026-07-27T19:54:51Z
~2026-41624-28
61666
/* Zane */
645782
wikitext
text/x-wiki
{{Dopracować|Formatowanie}}
'''[[w:Ninjago|Ninjago: Mistrzowie Spinjitzu]]'''
==Dialogi==
:'''Lloyd''': Ale tato, nie jestem zielonym ninją, nie dam rady.
:'''Garmadon''': A powiedz mi od kiedy to kolor określa człowieka. Ty sam dobrze wiesz kim jesteś. Nie możesz się poddać.
<code>Lloyd, Garmadon S05E10</code>
<hr/>
:'''Garmadon''': Stój. Mam jedno pytanie.
:'''Vinny''': Jasne, mów śmiało.
:'''Garmadon''': Czy coś w naszym życiu może być ważniejsze od przetrwania?
:'''Vinny''': No wiesz, yy…, mnóstwo rzeczy; może przyjaźń albo miłość, czy harmonia i nadzieja. I prawda albo odwaga. Czyli wszystko dzięki czemu warto przetrwać. Bez tego też można, ale po co. Racja?
:'''Garmadon''': Ha… No tak. Możesz opuścić pokój Vinny, młody operatorze Ninjago TV.
<code>Garmadon, Vinny S10E03</code>
<hr>
:'''Okino''': Skoro nie mogę ufać temu co widzę… temu w co wierzę, to czemu mogę zaufać?
:'''Lloyd''': Jesteś naprawdę dobrym człowiekiem, może zaufasz sam sobie?
<code>Okino, Lloyd S12E06</code>
<hr>
:'''Pixal''': A gdyby to oni stali teraz na Mistrza miejscu?
:'''Wu''': Powiedziałbym im: nie traćcie nadziei, Ninja się nie poddają.
:'''Pixal''': Może czas uwierzyć we własne słowa.
<code>Pixal, Wu S11E26</code>
<hr>
==Sensei Wu==
* Potężna broń to tylko przedłużenie potężnego umysłu.
<hr/>
* Jaki jest najlepszy sposób na pokonanie przeciwnika? — Uczynić go swoim przyjacielem.
<hr/>
* Nawet krok w złą stronę może przybliżyć do celu.
<hr/>
==Cole==
==Jay==
* Przysięgi wychodzą już z mody bo zbyt łatwo jest coś obiecać.
<code>S04E01</code>
<hr>
==Kai==
Jesteście zbyt istotni dla drużyny, niech zrobi to ktoś mniej istotny... jak Jay.
==Zane==
* Niezbadane są ścieżki twoich skojarzeń.
<code>S08E03</code>
<hr/>
==Lloyd==
* Ci którzy nie potrafią zmienić siebie, niczego nie zmienią.
<code>S09E06</code>
<hr>
* Moc jest we mnie, prawda? Kiedy myślimy, że ją straciliśmy, przestajemy ją czuć.
<code>S09E07</code>
<hr>
==Nya==
==Garmadon (jako Sensei)==
* Przychodzi chwila kiedy chłopiec musi stać się mężczyzną. Czy prawdziwym — to już zależy od niego.
<code>S05E10</code>
<hr/>
==Misako==
* The true measure of a leader is not whether he makes mistakes. It is whether he learns from them.
<hr>
==Cyrus Borg==
* Making the impossible possible. The only limit to our potential is that which we don't dream.
<code>Ninjago Decoded Ep.5</code>
<hr>
==Nadakan==
* Lepiej żyć w świecie, w którym cię nienawidzą, niż tam gdzie o tobie zapomnieli.
<code>S06E03</code>
<hr/>
==Księżniczka Vania==
* Wiem już dobrze, że czasem nasze zaufanie jest nadużywane. Cieszę się, że zasłużyłam na twoje.
<code>S13E16</code>
<hr>
890swpe6xxr79gappqjogu53x87xyea
645783
645782
2026-07-27T19:55:30Z
~2026-41624-28
61666
/* Kai */
645783
wikitext
text/x-wiki
{{Dopracować|Formatowanie}}
'''[[w:Ninjago|Ninjago: Mistrzowie Spinjitzu]]'''
==Dialogi==
:'''Lloyd''': Ale tato, nie jestem zielonym ninją, nie dam rady.
:'''Garmadon''': A powiedz mi od kiedy to kolor określa człowieka. Ty sam dobrze wiesz kim jesteś. Nie możesz się poddać.
<code>Lloyd, Garmadon S05E10</code>
<hr/>
:'''Garmadon''': Stój. Mam jedno pytanie.
:'''Vinny''': Jasne, mów śmiało.
:'''Garmadon''': Czy coś w naszym życiu może być ważniejsze od przetrwania?
:'''Vinny''': No wiesz, yy…, mnóstwo rzeczy; może przyjaźń albo miłość, czy harmonia i nadzieja. I prawda albo odwaga. Czyli wszystko dzięki czemu warto przetrwać. Bez tego też można, ale po co. Racja?
:'''Garmadon''': Ha… No tak. Możesz opuścić pokój Vinny, młody operatorze Ninjago TV.
<code>Garmadon, Vinny S10E03</code>
<hr>
:'''Okino''': Skoro nie mogę ufać temu co widzę… temu w co wierzę, to czemu mogę zaufać?
:'''Lloyd''': Jesteś naprawdę dobrym człowiekiem, może zaufasz sam sobie?
<code>Okino, Lloyd S12E06</code>
<hr>
:'''Pixal''': A gdyby to oni stali teraz na Mistrza miejscu?
:'''Wu''': Powiedziałbym im: nie traćcie nadziei, Ninja się nie poddają.
:'''Pixal''': Może czas uwierzyć we własne słowa.
<code>Pixal, Wu S11E26</code>
<hr>
==Sensei Wu==
* Potężna broń to tylko przedłużenie potężnego umysłu.
<hr/>
* Jaki jest najlepszy sposób na pokonanie przeciwnika? — Uczynić go swoim przyjacielem.
<hr/>
* Nawet krok w złą stronę może przybliżyć do celu.
<hr/>
==Cole==
==Jay==
* Przysięgi wychodzą już z mody bo zbyt łatwo jest coś obiecać.
<code>S04E01</code>
<hr>
==Kai==
Jesteście zbyt istotni dla drużyny, niech zrobi to ktoś mniej istotny... jak Jay.
Tu nie chodzi o statystyki, tu chodzi rodzinę.
==Zane==
* Niezbadane są ścieżki twoich skojarzeń.
<code>S08E03</code>
<hr/>
==Lloyd==
* Ci którzy nie potrafią zmienić siebie, niczego nie zmienią.
<code>S09E06</code>
<hr>
* Moc jest we mnie, prawda? Kiedy myślimy, że ją straciliśmy, przestajemy ją czuć.
<code>S09E07</code>
<hr>
==Nya==
==Garmadon (jako Sensei)==
* Przychodzi chwila kiedy chłopiec musi stać się mężczyzną. Czy prawdziwym — to już zależy od niego.
<code>S05E10</code>
<hr/>
==Misako==
* The true measure of a leader is not whether he makes mistakes. It is whether he learns from them.
<hr>
==Cyrus Borg==
* Making the impossible possible. The only limit to our potential is that which we don't dream.
<code>Ninjago Decoded Ep.5</code>
<hr>
==Nadakan==
* Lepiej żyć w świecie, w którym cię nienawidzą, niż tam gdzie o tobie zapomnieli.
<code>S06E03</code>
<hr/>
==Księżniczka Vania==
* Wiem już dobrze, że czasem nasze zaufanie jest nadużywane. Cieszę się, że zasłużyłam na twoje.
<code>S13E16</code>
<hr>
imiq705sh80kknuq8dwzo0fwj1do5kb
645785
645783
2026-07-27T19:58:55Z
~2026-41624-28
61666
/* Cole */
645785
wikitext
text/x-wiki
{{Dopracować|Formatowanie}}
'''[[w:Ninjago|Ninjago: Mistrzowie Spinjitzu]]'''
==Dialogi==
:'''Lloyd''': Ale tato, nie jestem zielonym ninją, nie dam rady.
:'''Garmadon''': A powiedz mi od kiedy to kolor określa człowieka. Ty sam dobrze wiesz kim jesteś. Nie możesz się poddać.
<code>Lloyd, Garmadon S05E10</code>
<hr/>
:'''Garmadon''': Stój. Mam jedno pytanie.
:'''Vinny''': Jasne, mów śmiało.
:'''Garmadon''': Czy coś w naszym życiu może być ważniejsze od przetrwania?
:'''Vinny''': No wiesz, yy…, mnóstwo rzeczy; może przyjaźń albo miłość, czy harmonia i nadzieja. I prawda albo odwaga. Czyli wszystko dzięki czemu warto przetrwać. Bez tego też można, ale po co. Racja?
:'''Garmadon''': Ha… No tak. Możesz opuścić pokój Vinny, młody operatorze Ninjago TV.
<code>Garmadon, Vinny S10E03</code>
<hr>
:'''Okino''': Skoro nie mogę ufać temu co widzę… temu w co wierzę, to czemu mogę zaufać?
:'''Lloyd''': Jesteś naprawdę dobrym człowiekiem, może zaufasz sam sobie?
<code>Okino, Lloyd S12E06</code>
<hr>
:'''Pixal''': A gdyby to oni stali teraz na Mistrza miejscu?
:'''Wu''': Powiedziałbym im: nie traćcie nadziei, Ninja się nie poddają.
:'''Pixal''': Może czas uwierzyć we własne słowa.
<code>Pixal, Wu S11E26</code>
<hr>
==Sensei Wu==
* Potężna broń to tylko przedłużenie potężnego umysłu.
<hr/>
* Jaki jest najlepszy sposób na pokonanie przeciwnika? — Uczynić go swoim przyjacielem.
<hr/>
* Nawet krok w złą stronę może przybliżyć do celu.
<hr/>
==Cole==
Lepiej przyznać się do kłamstwa niż brnąć w kłamstwa
==Jay==
* Przysięgi wychodzą już z mody bo zbyt łatwo jest coś obiecać.
<code>S04E01</code>
<hr>
==Kai==
Jesteście zbyt istotni dla drużyny, niech zrobi to ktoś mniej istotny... jak Jay.
Tu nie chodzi o statystyki, tu chodzi rodzinę.
==Zane==
* Niezbadane są ścieżki twoich skojarzeń.
<code>S08E03</code>
<hr/>
==Lloyd==
* Ci którzy nie potrafią zmienić siebie, niczego nie zmienią.
<code>S09E06</code>
<hr>
* Moc jest we mnie, prawda? Kiedy myślimy, że ją straciliśmy, przestajemy ją czuć.
<code>S09E07</code>
<hr>
==Nya==
==Garmadon (jako Sensei)==
* Przychodzi chwila kiedy chłopiec musi stać się mężczyzną. Czy prawdziwym — to już zależy od niego.
<code>S05E10</code>
<hr/>
==Misako==
* The true measure of a leader is not whether he makes mistakes. It is whether he learns from them.
<hr>
==Cyrus Borg==
* Making the impossible possible. The only limit to our potential is that which we don't dream.
<code>Ninjago Decoded Ep.5</code>
<hr>
==Nadakan==
* Lepiej żyć w świecie, w którym cię nienawidzą, niż tam gdzie o tobie zapomnieli.
<code>S06E03</code>
<hr/>
==Księżniczka Vania==
* Wiem już dobrze, że czasem nasze zaufanie jest nadużywane. Cieszę się, że zasłużyłam na twoje.
<code>S13E16</code>
<hr>
7eqviot44e42qy7sq8l2fx047mk2wo8
645786
645785
2026-07-27T20:00:44Z
~2026-41624-28
61666
/* Nya */
645786
wikitext
text/x-wiki
{{Dopracować|Formatowanie}}
'''[[w:Ninjago|Ninjago: Mistrzowie Spinjitzu]]'''
==Dialogi==
:'''Lloyd''': Ale tato, nie jestem zielonym ninją, nie dam rady.
:'''Garmadon''': A powiedz mi od kiedy to kolor określa człowieka. Ty sam dobrze wiesz kim jesteś. Nie możesz się poddać.
<code>Lloyd, Garmadon S05E10</code>
<hr/>
:'''Garmadon''': Stój. Mam jedno pytanie.
:'''Vinny''': Jasne, mów śmiało.
:'''Garmadon''': Czy coś w naszym życiu może być ważniejsze od przetrwania?
:'''Vinny''': No wiesz, yy…, mnóstwo rzeczy; może przyjaźń albo miłość, czy harmonia i nadzieja. I prawda albo odwaga. Czyli wszystko dzięki czemu warto przetrwać. Bez tego też można, ale po co. Racja?
:'''Garmadon''': Ha… No tak. Możesz opuścić pokój Vinny, młody operatorze Ninjago TV.
<code>Garmadon, Vinny S10E03</code>
<hr>
:'''Okino''': Skoro nie mogę ufać temu co widzę… temu w co wierzę, to czemu mogę zaufać?
:'''Lloyd''': Jesteś naprawdę dobrym człowiekiem, może zaufasz sam sobie?
<code>Okino, Lloyd S12E06</code>
<hr>
:'''Pixal''': A gdyby to oni stali teraz na Mistrza miejscu?
:'''Wu''': Powiedziałbym im: nie traćcie nadziei, Ninja się nie poddają.
:'''Pixal''': Może czas uwierzyć we własne słowa.
<code>Pixal, Wu S11E26</code>
<hr>
==Sensei Wu==
* Potężna broń to tylko przedłużenie potężnego umysłu.
<hr/>
* Jaki jest najlepszy sposób na pokonanie przeciwnika? — Uczynić go swoim przyjacielem.
<hr/>
* Nawet krok w złą stronę może przybliżyć do celu.
<hr/>
==Cole==
Lepiej przyznać się do kłamstwa niż brnąć w kłamstwa
==Jay==
* Przysięgi wychodzą już z mody bo zbyt łatwo jest coś obiecać.
<code>S04E01</code>
<hr>
==Kai==
Jesteście zbyt istotni dla drużyny, niech zrobi to ktoś mniej istotny... jak Jay.
Tu nie chodzi o statystyki, tu chodzi rodzinę.
==Zane==
* Niezbadane są ścieżki twoich skojarzeń.
<code>S08E03</code>
<hr/>
==Lloyd==
* Ci którzy nie potrafią zmienić siebie, niczego nie zmienią.
<code>S09E06</code>
<hr>
* Moc jest we mnie, prawda? Kiedy myślimy, że ją straciliśmy, przestajemy ją czuć.
<code>S09E07</code>
<hr>
==Nya==
To był mój największy strach. Utrata mocy, stanie się zwyczajnym człowiekiem… ale to już przeszłość
==Garmadon (jako Sensei)==
* Przychodzi chwila kiedy chłopiec musi stać się mężczyzną. Czy prawdziwym — to już zależy od niego.
<code>S05E10</code>
<hr/>
==Misako==
* The true measure of a leader is not whether he makes mistakes. It is whether he learns from them.
<hr>
==Cyrus Borg==
* Making the impossible possible. The only limit to our potential is that which we don't dream.
<code>Ninjago Decoded Ep.5</code>
<hr>
==Nadakan==
* Lepiej żyć w świecie, w którym cię nienawidzą, niż tam gdzie o tobie zapomnieli.
<code>S06E03</code>
<hr/>
==Księżniczka Vania==
* Wiem już dobrze, że czasem nasze zaufanie jest nadużywane. Cieszę się, że zasłużyłam na twoje.
<code>S13E16</code>
<hr>
kisck3j011e7ptzmlknnvxibmqel63b
645787
645786
2026-07-27T20:01:35Z
~2026-41624-28
61666
/* */
645787
wikitext
text/x-wiki
Mistake
==Dialogi==
:'''Lloyd''': Ale tato, nie jestem zielonym ninją, nie dam rady.
:'''Garmadon''': A powiedz mi od kiedy to kolor określa człowieka. Ty sam dobrze wiesz kim jesteś. Nie możesz się poddać.
<code>Lloyd, Garmadon S05E10</code>
<hr/>
:'''Garmadon''': Stój. Mam jedno pytanie.
:'''Vinny''': Jasne, mów śmiało.
:'''Garmadon''': Czy coś w naszym życiu może być ważniejsze od przetrwania?
:'''Vinny''': No wiesz, yy…, mnóstwo rzeczy; może przyjaźń albo miłość, czy harmonia i nadzieja. I prawda albo odwaga. Czyli wszystko dzięki czemu warto przetrwać. Bez tego też można, ale po co. Racja?
:'''Garmadon''': Ha… No tak. Możesz opuścić pokój Vinny, młody operatorze Ninjago TV.
<code>Garmadon, Vinny S10E03</code>
<hr>
:'''Okino''': Skoro nie mogę ufać temu co widzę… temu w co wierzę, to czemu mogę zaufać?
:'''Lloyd''': Jesteś naprawdę dobrym człowiekiem, może zaufasz sam sobie?
<code>Okino, Lloyd S12E06</code>
<hr>
:'''Pixal''': A gdyby to oni stali teraz na Mistrza miejscu?
:'''Wu''': Powiedziałbym im: nie traćcie nadziei, Ninja się nie poddają.
:'''Pixal''': Może czas uwierzyć we własne słowa.
<code>Pixal, Wu S11E26</code>
<hr>
==Sensei Wu==
* Potężna broń to tylko przedłużenie potężnego umysłu.
<hr/>
* Jaki jest najlepszy sposób na pokonanie przeciwnika? — Uczynić go swoim przyjacielem.
<hr/>
* Nawet krok w złą stronę może przybliżyć do celu.
<hr/>
==Cole==
Lepiej przyznać się do kłamstwa niż brnąć w kłamstwa
==Jay==
* Przysięgi wychodzą już z mody bo zbyt łatwo jest coś obiecać.
<code>S04E01</code>
<hr>
==Kai==
Jesteście zbyt istotni dla drużyny, niech zrobi to ktoś mniej istotny... jak Jay.
Tu nie chodzi o statystyki, tu chodzi rodzinę.
==Zane==
* Niezbadane są ścieżki twoich skojarzeń.
<code>S08E03</code>
<hr/>
==Lloyd==
* Ci którzy nie potrafią zmienić siebie, niczego nie zmienią.
<code>S09E06</code>
<hr>
* Moc jest we mnie, prawda? Kiedy myślimy, że ją straciliśmy, przestajemy ją czuć.
<code>S09E07</code>
<hr>
==Nya==
To był mój największy strach. Utrata mocy, stanie się zwyczajnym człowiekiem… ale to już przeszłość
==Garmadon (jako Sensei)==
* Przychodzi chwila kiedy chłopiec musi stać się mężczyzną. Czy prawdziwym — to już zależy od niego.
<code>S05E10</code>
<hr/>
==Misako==
* The true measure of a leader is not whether he makes mistakes. It is whether he learns from them.
<hr>
==Cyrus Borg==
* Making the impossible possible. The only limit to our potential is that which we don't dream.
<code>Ninjago Decoded Ep.5</code>
<hr>
==Nadakan==
* Lepiej żyć w świecie, w którym cię nienawidzą, niż tam gdzie o tobie zapomnieli.
<code>S06E03</code>
<hr/>
==Księżniczka Vania==
* Wiem już dobrze, że czasem nasze zaufanie jest nadużywane. Cieszę się, że zasłużyłam na twoje.
<code>S13E16</code>
<hr>
850uqbghk2ljpgn5k5657hh7k8d3k3o
645788
645787
2026-07-27T20:05:27Z
~2026-41624-28
61666
645788
wikitext
text/x-wiki
==Dialogi==
:'''Lloyd''': Ale tato, nie jestem zielonym ninją, nie dam rady.
:'''Garmadon''': A powiedz mi od kiedy to kolor określa człowieka. Ty sam dobrze wiesz kim jesteś. Nie możesz się poddać.
<code>Lloyd, Garmadon S05E10</code>
<hr/>
:'''Garmadon''': Stój. Mam jedno pytanie.
:'''Vinny''': Jasne, mów śmiało.
:'''Garmadon''': Czy coś w naszym życiu może być ważniejsze od przetrwania?
:'''Vinny''': No wiesz, yy…, mnóstwo rzeczy; może przyjaźń albo miłość, czy harmonia i nadzieja. I prawda albo odwaga. Czyli wszystko dzięki czemu warto przetrwać. Bez tego też można, ale po co. Racja?
:'''Garmadon''': Ha… No tak. Możesz opuścić pokój Vinny, młody operatorze Ninjago TV.
<code>Garmadon, Vinny S10E03</code>
<hr>
:'''Okino''': Skoro nie mogę ufać temu co widzę… temu w co wierzę, to czemu mogę zaufać?
:'''Lloyd''': Jesteś naprawdę dobrym człowiekiem, może zaufasz sam sobie?
<code>Okino, Lloyd S12E06</code>
<hr>
:'''Pixal''': A gdyby to oni stali teraz na Mistrza miejscu?
:'''Wu''': Powiedziałbym im: nie traćcie nadziei, Ninja się nie poddają.
:'''Pixal''': Może czas uwierzyć we własne słowa.
<code>Pixal, Wu S11E26</code>
<hr>
==Sensei Wu==
* Potężna broń to tylko przedłużenie potężnego umysłu.
<hr/>
* Jaki jest najlepszy sposób na pokonanie przeciwnika? — Uczynić go swoim przyjacielem.
<hr/>
* Nawet krok w złą stronę może przybliżyć do celu.
<hr/>
==Cole==
Lepiej przyznać się do kłamstwa niż brnąć w kłamstwa
==Jay==
* Przysięgi wychodzą już z mody bo zbyt łatwo jest coś obiecać.
<code>S04E01</code>
<hr>
==Kai==
Jesteście zbyt istotni dla drużyny, niech zrobi to ktoś mniej istotny... jak Jay.
Tu nie chodzi o statystyki, tu chodzi rodzinę.
==Zane==
* Niezbadane są ścieżki twoich skojarzeń.
<code>S08E03</code>
<hr/>
==Lloyd==
* Ci którzy nie potrafią zmienić siebie, niczego nie zmienią.
<code>S09E06</code>
<hr>
* Moc jest we mnie, prawda? Kiedy myślimy, że ją straciliśmy, przestajemy ją czuć.
<code>S09E07</code>
<hr>
==Nya==
To był mój największy strach. Utrata mocy, stanie się zwyczajnym człowiekiem… ale to już przeszłość
==Garmadon (jako Sensei)==
* Przychodzi chwila kiedy chłopiec musi stać się mężczyzną. Czy prawdziwym — to już zależy od niego.
<code>S05E10</code>
<hr/>
==Misako==
* The true measure of a leader is not whether he makes mistakes. It is whether he learns from them.
<hr>
==Cyrus Borg==
* Making the impossible possible. The only limit to our potential is that which we don't dream.
<code>Ninjago Decoded Ep.5</code>
<hr>
==Nadakan==
* Lepiej żyć w świecie, w którym cię nienawidzą, niż tam gdzie o tobie zapomnieli.
<code>S06E03</code>
<hr/>
==Księżniczka Vania==
* Wiem już dobrze, że czasem nasze zaufanie jest nadużywane. Cieszę się, że zasłużyłam na twoje.
<code>S13E16</code>
<hr>
==Mistake==
* Koniec nie jest końcem jest zaledwie początkiem
<hr>
jkbzhraz5sapc2idafn3hlo1xep9vlh
645790
645788
2026-07-27T20:10:50Z
~2026-41624-28
61666
645790
wikitext
text/x-wiki
==Dialogi==
:'''Lloyd''': Ale tato, nie jestem zielonym ninją, nie dam rady.
:'''Garmadon''': A powiedz mi od kiedy to kolor określa człowieka. Ty sam dobrze wiesz kim jesteś. Nie możesz się poddać.
<code>Lloyd, Garmadon S05E10</code>
<hr/>
:'''Garmadon''': Stój. Mam jedno pytanie.
:'''Vinny''': Jasne, mów śmiało.
:'''Garmadon''': Czy coś w naszym życiu może być ważniejsze od przetrwania?
:'''Vinny''': No wiesz, yy…, mnóstwo rzeczy; może przyjaźń albo miłość, czy harmonia i nadzieja. I prawda albo odwaga. Czyli wszystko dzięki czemu warto przetrwać. Bez tego też można, ale po co. Racja?
:'''Garmadon''': Ha… No tak. Możesz opuścić pokój Vinny, młody operatorze Ninjago TV.
<code>Garmadon, Vinny S10E03</code>
<hr>
:'''Okino''': Skoro nie mogę ufać temu co widzę… temu w co wierzę, to czemu mogę zaufać?
:'''Lloyd''': Jesteś naprawdę dobrym człowiekiem, może zaufasz sam sobie?
<code>Okino, Lloyd S12E06</code>
<hr>
:'''Pixal''': A gdyby to oni stali teraz na Mistrza miejscu?
:'''Wu''': Powiedziałbym im: nie traćcie nadziei, Ninja się nie poddają.
:'''Pixal''': Może czas uwierzyć we własne słowa.
<code>Pixal, Wu S11E26</code>
<hr>
==Sensei Wu==
* Potężna broń to tylko przedłużenie potężnego umysłu.
<hr/>
* Jaki jest najlepszy sposób na pokonanie przeciwnika? — Uczynić go swoim przyjacielem.
<hr/>
* Nawet krok w złą stronę może przybliżyć do celu.
<hr/>
==Cole==
Lepiej przyznać się do kłamstwa niż brnąć w kłamstwa
==Jay==
* Przysięgi wychodzą już z mody bo zbyt łatwo jest coś obiecać.
<code>S04E01</code>
<hr>
==Kai==
Jesteście zbyt istotni dla drużyny, niech zrobi to ktoś mniej istotny... jak Jay.
<hr>
Tu nie chodzi o statystyki, tu chodzi rodzinę.
<hr>
Przemoc tłumi emocje ale na krótko potem złe emocje wracają jeszcze silniejsze
<hr>
==Zane==
* Niezbadane są ścieżki twoich skojarzeń.
<code>S08E03</code>
<hr/>
==Lloyd==
* Ci którzy nie potrafią zmienić siebie, niczego nie zmienią.
<code>S09E06</code>
<hr>
* Moc jest we mnie, prawda? Kiedy myślimy, że ją straciliśmy, przestajemy ją czuć.
<code>S09E07</code>
<hr>
==Nya==
To był mój największy strach. Utrata mocy, stanie się zwyczajnym człowiekiem… ale to już przeszłość
==Garmadon (jako Sensei)==
* Przychodzi chwila kiedy chłopiec musi stać się mężczyzną. Czy prawdziwym — to już zależy od niego.
<code>S05E10</code>
<hr/>
==Misako==
* The true measure of a leader is not whether he makes mistakes. It is whether he learns from them.
<hr>
==Cyrus Borg==
* Making the impossible possible. The only limit to our potential is that which we don't dream.
<code>Ninjago Decoded Ep.5</code>
<hr>
==Nadakan==
* Lepiej żyć w świecie, w którym cię nienawidzą, niż tam gdzie o tobie zapomnieli.
<code>S06E03</code>
<hr/>
==Księżniczka Vania==
* Wiem już dobrze, że czasem nasze zaufanie jest nadużywane. Cieszę się, że zasłużyłam na twoje.
<code>S13E16</code>
<hr>
==Mistake==
* Koniec nie jest końcem jest zaledwie początkiem
<hr>
==Sora==
* Zmiana bywa straszna ale to też szansa na coś lepszego
<hr>
dopf8kcjt56humgx47ua9dpz3jczqip
645792
645790
2026-07-27T20:27:16Z
~2026-41624-28
61666
/* Cole */
645792
wikitext
text/x-wiki
==Dialogi==
:'''Lloyd''': Ale tato, nie jestem zielonym ninją, nie dam rady.
:'''Garmadon''': A powiedz mi od kiedy to kolor określa człowieka. Ty sam dobrze wiesz kim jesteś. Nie możesz się poddać.
<code>Lloyd, Garmadon S05E10</code>
<hr/>
:'''Garmadon''': Stój. Mam jedno pytanie.
:'''Vinny''': Jasne, mów śmiało.
:'''Garmadon''': Czy coś w naszym życiu może być ważniejsze od przetrwania?
:'''Vinny''': No wiesz, yy…, mnóstwo rzeczy; może przyjaźń albo miłość, czy harmonia i nadzieja. I prawda albo odwaga. Czyli wszystko dzięki czemu warto przetrwać. Bez tego też można, ale po co. Racja?
:'''Garmadon''': Ha… No tak. Możesz opuścić pokój Vinny, młody operatorze Ninjago TV.
<code>Garmadon, Vinny S10E03</code>
<hr>
:'''Okino''': Skoro nie mogę ufać temu co widzę… temu w co wierzę, to czemu mogę zaufać?
:'''Lloyd''': Jesteś naprawdę dobrym człowiekiem, może zaufasz sam sobie?
<code>Okino, Lloyd S12E06</code>
<hr>
:'''Pixal''': A gdyby to oni stali teraz na Mistrza miejscu?
:'''Wu''': Powiedziałbym im: nie traćcie nadziei, Ninja się nie poddają.
:'''Pixal''': Może czas uwierzyć we własne słowa.
<code>Pixal, Wu S11E26</code>
<hr>
==Sensei Wu==
* Potężna broń to tylko przedłużenie potężnego umysłu.
<hr/>
* Jaki jest najlepszy sposób na pokonanie przeciwnika? — Uczynić go swoim przyjacielem.
<hr/>
* Nawet krok w złą stronę może przybliżyć do celu.
<hr/>
==Cole==
Lepiej jest przyznać przyznać prawdę niż brnąć w kłamstwa
==Jay==
* Przysięgi wychodzą już z mody bo zbyt łatwo jest coś obiecać.
<code>S04E01</code>
<hr>
==Kai==
Jesteście zbyt istotni dla drużyny, niech zrobi to ktoś mniej istotny... jak Jay.
<hr>
Tu nie chodzi o statystyki, tu chodzi rodzinę.
<hr>
Przemoc tłumi emocje ale na krótko potem złe emocje wracają jeszcze silniejsze
<hr>
==Zane==
* Niezbadane są ścieżki twoich skojarzeń.
<code>S08E03</code>
<hr/>
==Lloyd==
* Ci którzy nie potrafią zmienić siebie, niczego nie zmienią.
<code>S09E06</code>
<hr>
* Moc jest we mnie, prawda? Kiedy myślimy, że ją straciliśmy, przestajemy ją czuć.
<code>S09E07</code>
<hr>
==Nya==
To był mój największy strach. Utrata mocy, stanie się zwyczajnym człowiekiem… ale to już przeszłość
==Garmadon (jako Sensei)==
* Przychodzi chwila kiedy chłopiec musi stać się mężczyzną. Czy prawdziwym — to już zależy od niego.
<code>S05E10</code>
<hr/>
==Misako==
* The true measure of a leader is not whether he makes mistakes. It is whether he learns from them.
<hr>
==Cyrus Borg==
* Making the impossible possible. The only limit to our potential is that which we don't dream.
<code>Ninjago Decoded Ep.5</code>
<hr>
==Nadakan==
* Lepiej żyć w świecie, w którym cię nienawidzą, niż tam gdzie o tobie zapomnieli.
<code>S06E03</code>
<hr/>
==Księżniczka Vania==
* Wiem już dobrze, że czasem nasze zaufanie jest nadużywane. Cieszę się, że zasłużyłam na twoje.
<code>S13E16</code>
<hr>
==Mistake==
* Koniec nie jest końcem jest zaledwie początkiem
<hr>
==Sora==
* Zmiana bywa straszna ale to też szansa na coś lepszego
<hr>
pu3irbzterlw0daumeqadocbqtbwzun
645827
645792
2026-07-28T10:32:30Z
~2026-41624-28
61666
645827
wikitext
text/x-wiki
==Dialogi==
:'''Lloyd''': Ale tato, nie jestem zielonym ninją, nie dam rady.
:'''Garmadon''': A powiedz mi od kiedy to kolor określa człowieka. Ty sam dobrze wiesz kim jesteś. Nie możesz się poddać.
<code>Lloyd, Garmadon S05E10</code>
<hr/>
:'''Garmadon''': Stój. Mam jedno pytanie.
:'''Vinny''': Jasne, mów śmiało.
:'''Garmadon''': Czy coś w naszym życiu może być ważniejsze od przetrwania?
:'''Vinny''': No wiesz, yy…, mnóstwo rzeczy; może przyjaźń albo miłość, czy harmonia i nadzieja. I prawda albo odwaga. Czyli wszystko dzięki czemu warto przetrwać. Bez tego też można, ale po co. Racja?
:'''Garmadon''': Ha… No tak. Możesz opuścić pokój Vinny, młody operatorze Ninjago TV.
<code>Garmadon, Vinny S10E03</code>
<hr>
:'''Okino''': Skoro nie mogę ufać temu co widzę… temu w co wierzę, to czemu mogę zaufać?
:'''Lloyd''': Jesteś naprawdę dobrym człowiekiem, może zaufasz sam sobie?
<code>Okino, Lloyd S12E06</code>
<hr>
:'''Pixal''': A gdyby to oni stali teraz na Mistrza miejscu?
:'''Wu''': Powiedziałbym im: nie traćcie nadziei, Ninja się nie poddają.
:'''Pixal''': Może czas uwierzyć we własne słowa.
<code>Pixal, Wu S11E26</code>
<hr>
==Sensei Wu==
* Potężna broń to tylko przedłużenie potężnego umysłu.
<hr/>
* Jaki jest najlepszy sposób na pokonanie przeciwnika? — Uczynić go swoim przyjacielem.
<hr/>
* Nawet krok w złą stronę może przybliżyć do celu.
<hr/>
==Cole==
Lepiej jest przyznać przyznać prawdę niż brnąć w kłamstwa
==Jay==
* Przysięgi wychodzą już z mody bo zbyt łatwo jest coś obiecać.
<code>S04E01</code>
<hr>
==Kai==
Jesteście zbyt istotni dla drużyny, niech zrobi to ktoś mniej istotny... jak Jay.
<hr>
Tu nie chodzi o statystyki, tu chodzi rodzinę.
<hr>
Przemoc tłumi emocje ale na krótko potem złe emocje wracają jeszcze silniejsze
<hr>
==Zane==
* Niezbadane są ścieżki twoich skojarzeń.
<code>S08E03</code>
<hr/>
==Lloyd==
* Ci którzy nie potrafią zmienić siebie, niczego nie zmienią.
<code>S09E06</code>
<hr>
* Moc jest we mnie, prawda? Kiedy myślimy, że ją straciliśmy, przestajemy ją czuć.
<code>S09E07</code>
<hr>
"W życiu chodzi o coś więcej niż przetrwanie"
<hr>
==Nya==
To był mój największy strach. Utrata mocy, stanie się zwyczajnym człowiekiem… ale to już przeszłość
<hr>
"Jeśli pielęgnujesz w sobie gniew jesteś jak ktoś kto rzuca rozgrzany kamień, tylko ty się opażysz"
<hr>
==Garmadon (jako Sensei)==
* Przychodzi chwila kiedy chłopiec musi stać się mężczyzną. Czy prawdziwym — to już zależy od niego.
<code>S05E10</code>
<hr/>
==Misako==
* The true measure of a leader is not whether he makes mistakes. It is whether he learns from them.
<hr>
==Cyrus Borg==
* Making the impossible possible. The only limit to our potential is that which we don't dream.
<code>Ninjago Decoded Ep.5</code>
<hr>
==Nadakan==
* Lepiej żyć w świecie, w którym cię nienawidzą, niż tam gdzie o tobie zapomnieli.
<code>S06E03</code>
<hr/>
==Księżniczka Vania==
* Wiem już dobrze, że czasem nasze zaufanie jest nadużywane. Cieszę się, że zasłużyłam na twoje.
<code>S13E16</code>
<hr>
==Mistake==
* Koniec nie jest końcem jest zaledwie początkiem
<hr>
==Sora==
* Zmiana bywa straszna ale to też szansa na coś lepszego
<hr>
smv7ivtg9kn9mfcxoptl1ph0oucp9ms
Lil Peep
0
69061
645714
645599
2026-07-27T12:59:56Z
Nazwa1234
53893
/* Inne */
645714
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Lil Peep|Lil Peep]]''' (właśc. '''Gustav Elijah Åhr''') (1996–2017) – [[Stany Zjednoczone|amerykański]] [[rap]]er, [[piosenka]]rz, [[autor]] [[tekst]]ów i model.
[[Plik:Lil-Peep PrettyPuke Photoshoot.png|mały|{{center|Lil Peep (2016)}}]]
{{wulgaryzmy}}
== Cytaty z utworów ==
* Boże czemu, Boże czemu muszę się budzić? Więcej wina, więcej wina, skarbie nalej kolejny kubek.
** ''Lord why, Lord why do I gotta wake up? More wine, more wine, baby, pour another cup.'' (ang.)
** Źródło: ''White Wine''
* Chcesz spotkać się z przyjaciółmi, ale utknąłeś w szpitalu. Wchodzi lekarz i mówi, że to terminalny guz w twoim mózgu, i mówi, że jest nieoperacyjny. Czy życie nie jest piękne? Uważam, że życie jest piękne.
** ''You wanna see your friends, but you're stuck inside a hospital. Doctor walks in and he tells you that it's terminal tumor in your brain and they're sayin' it's inoperable. Isn't life beautiful? I think that life is beautiful.'' (ang.)
** Źródło: ''Life Is Beautiful''
* Cipka na skórzanych siedzeniach, muzyka i ekstaza. Ona nie uważa, że jestem seksowny, ale nie mogę pozwolić, żeby to do mnie dotarło. Jebie ją, aż się zaczerwieni, a potem dochodzi obok mnie. Jebie ją, aż umrze, a ona będzie ciągle dochodzić obok mnie. Jebie ją, ona daję mi głowę, będzie dawać mi szyję. Jebie ją w twoim łóżku, a ona wyjdzie, przyjdzie i zmoczy pościel. Nie mam w sobie chłodu, suko, zazdrościsz mi.
** ''Pussy on the leather seats, music and ecstasy. She don't think I'm sexy, but I can't let that get to me. Fuck her 'til she red and then she keep comin' next to me. Fuck her 'til she dead and she gon' keep comin' next to me. Fuck her, give me head, she gon' keep givin' neck to me. Fuck her in your bed and she gon' leave, come and wet the sheets. I ain't got no chill in me, bitch, you gon' envy me.'' (ang.)
** Źródło: ''Lil Kennedy''
* Czuję twój wzrok na mojej skórze, czerwone nocne światła. Ściany się zamykają, jak zeszłej nocy, jestem cały w tym, jak zeszłej nocy.
** ''I can feel your eyesight on my skin, red nightlights. Walls close in like last night, I'm all in like last night.'' (ang.)
** Źródło: ''sex [last nite]''
* Czuje to w moich żyłach<br/>Wszystkie moje suki są głupie, ponieważ dają mi swoje mózgi.
** ''I feel it in my veins<br/>All my bitches dumb 'cause they give me all they brains.'' (ang.)
** Źródło: ''veins''
* Czy wyruchałabyś mnie na podłodze? Czuję się niegrzeczny. Pragnę zgłębić Twoje rysy, tajemnice ukryte w Twoim ciele.
** ''Would you fuck me right on the floor? I'm feelin' naughty. I wish to explore your features, secrets hidden in your body.''
** Źródło: ''Feelz''
* Dziewczyno, ty wiesz, że umrę za niedługo<br/>Czemu kurwa to robisz?<br/>Powiedz mi, czemu kurwa to robisz?<br/>Dajcie mi przerwę od tego całego gówna.
** ''Girl, you know that I'ma die real soon<br/>Why the fuck do you do that?<br/>Tell me, why the fuck do you do that?<br/>Gimme a break from all this bullshit.'' (ang.)
** Źródło: ''interlude''
* Dziewczyny, sprawiają, że piję<br >Dziewczyny, sprawiają, że myślę<br >Dziewczyny, lubią to na moim kutasie.
** ''Girls, make me drink<br />Girls, make me think<br />Girls, like it on my dick.
** Źródło: ''Girls''
* Jak mogłem zapomnieć tę twarz, nawet nie znam twojego imienia. Jestem w miłości z dziewczyną-duchem, samotnym w samotnym świecie. Naprawdę chcę ją znaleźć. Najpierw wciągnę kolejną kreskę. Leżący na asfalcie Lil Peep, stracił przytomność.
** ''How could I forget that face, I don't even know your name. I'm in love with a ghost girl, all alone in a lonely world. I just really wanna find her, I'ma do another line first. Lyin' on the asphalt, Lil Peep, blacked out.'' (ang.)
** Źródło: ''Ghost Girl''
* Jeb mnie, jakbyśmy leżeli na łożu śmierci.
** ''Fuck me like we're lyin' on our deathbed.'' (ang.)
** Źródło: ''Sex with My Ex''
* Jebać moje życie, nie mogę uratować tej dziewczyny<br >Nie mów mi, że mogłeś uratować to gówno.
** ''Fuck my life, can't save that girl <br />Don't tell me you could save that shit.'' (ang.)
** Źródło: ''Save That Shit''
* Kiedyś chciałem się zabić<br >Przyszedłem, nadal chcę się zabić<br >Moje życie zmierza donikąd<br >Chcę, żeby wszyscy wiedzieli, że jest mi to obojętne.
** ''I used to wanna kill myself<br/>Came up, still wanna kill myself<br/>My life is goin' nowhere<br/>I want everyone to know that I don't care.'' (ang.)
** Źródło: ''OMFG''
* Kiedyś myślałem, że Cię kocham, teraz wiem, że to nieprawda.
** ''I used to think I love you, now I know it ain't true.'' (ang.)
** Źródło: ''White Tee''
* Kocham Cię do lata i z powrotem. To nie zima, ale zmroziłaś moje serce i rozgrzałaś wątrobę.
** ''I love you to the summer and back. It's not the winter, but you've frozen my heart and got me warmin' up my liver.'' (ang.)
** Źródło: ''Feelz''
* Krew na moich zębach, nie idź moją ulicą<br />Będę w ciemności, biała suko, nigdy nie jem<br /> Będę w ciemności, biała suko, nigdy nie śpię<br />Zjawiam się i parkuję i te suki patrzą na mnie (patrzą na Peepa).
** ''Blood on my teeth, don't be walkin' down my street<br />I be in the dark, white bitch, I never eat<br />I be in the dark, white bitch, I never sleep<br />Pull up and I park and these bitches look at me (look at Peep).'' (ang.)
** Źródło: ''never eat, never sleep''
* Krew na Nike'ach świszczy<br/>Bo musiałem ugryźć sukę<br/>Krew ciągle wycieka.
** ''Blood on the Nike swish<br/>'Cause I had to bite the bitch<br/>Blood steady leakin'.'' (ang.)
** Źródło: ''beat it''
* Króliczek Playboya, laska wygląda jak gwiazda porno<br/>Wiem, że mnie kocha bo jebie mnie w jej sportowym aucie.
** ''Playboy bunny, though, shawty look like a pornstar<br/>I know she love me 'cause she fuck me in her sports car.''
** Źródło: ''Gym Class''
* Laska mdleje. Biorę jej dupę na zewnątrz, potem dostaję spazmów.
** ''Shawty pass out. Take her ass out, then I spaz out.'' (ang.)
** Źródło: ''Beamer Boy''
* Lil Bo Peep z nową suką<br />Z tyłu klubu z GothBoiClique<br />Zamrożone zęby na zamrożonym biczu<br />Z odcieniami limuzyny, możesz possać mi fiuta.
** ''Lil Bo Peep with a brand new bitch<br />In the back of the club with the GothBoiClique<br />Iced out teeth on an iced out whip<br />With the limousine tints, you can suck my dick.'' (ang.)
** Źródło: ''Benz Truck (гелик)''
* Mam wszystkie te suki na mnie<br />Ale pragnę tylko moją byłą<br />Więc zatapiam mój ból w seksie.
** ''I got all these hoes on me<br />But I only want my ex<br />So I drown my pain in sex.'' (ang.)
** Źródło: ''sex [last nite]''
* Miałaś innego chłopaka do trzymania twojej ręki<br/>Okej, teraz widzę to suko<br/>Chcesz żebym to pokonał, suko<br/>Nie pokonam tego, nie, nie.
** ''You had another boy to hold your hand<br/>Okay, now I see it, bitch<br/>You want me to beat it, bitch<br/>I ain't finna beat it, no, no.'' (ang.)
** Źródło: ''beat it''
* Nie chcę teraz umierać samotnie, ale przyznaję, że czasami to robię<br/>Te narkotyki wzywają mnie, weź kolejną kreskę, nie zaśnij<br/>To jest piosenka którą grali kiedy uderzyłem w ścianę.
** ''I don't wanna die alone right now, but I admit I do sometimes<br/>These drugs are callin' me, do one more line, don't fall asleep<br/>This is the song they played when I crashed into the wall.'' (ang.)
** Źródło: ''the song they played (when i crashed into the wall)''
* Nie ma nic gorszego niż utrata przyjaciela<br/>I to uczucie które dostajesz kiedy każdy kogo kochasz nie jest w pobliżu<br/>Serio muszę odejść od tego miasta<br/>Tylko czekam na falę i utonę<br/>Szatan prowadzi mnie na dół.
** ''Nothing worse than losin' a friend<br/>And the feeling you get when everybody that you love ain't around<br/>I really gotta get away from this town<br/>I'm just waiting for a wave and I'll drown<br/>Satan letting me down.'' (ang.)
** Źródło: ''haunt u''
* Nie tak jak te inne skurwysyny<br/>Mogę uczynić cię bogatą<br/>Mogę uczynić cię tym, skarbie, mogę uczynić cię tamtym<br/>Mogę zabrać cię tu, ale skarbie nie zdołasz wrócić.
** ''Nothin' like them other motherfuckers<br/>I can make you rich<br/>I can make you this, baby, I can make you that<br/>I can take you there, but baby, you won't make it back.'' (ang.)
** Źródło: ''Save That Shit''
* Nie widzą mnie, dopóki nie zatrzymam Lamborghini. Wszyscy chcą być mną, dopóki nie podjadę i mnie nie spotkają. Umieram powoli, kochanie, nigdy nie miałem znaczenia. Kolejny pierdolony ćpun, spuść mi krew, ale nie bądź chciwy.
** ''They don't see me 'less I pull up Lamborghini. Everybody wanna be me 'til I pull up and they meet me. I'ma die slow, sweetie, I ain't never had a meanin'. Just another fuckin' junkie, drain my blood, but don't be greedy.'' (ang.)
** Źródło: ''Lil Kennedy''
* Nigdy na ulicach, ponieważ nie opuszczam mojego domu. Jeśli chcesz przeżyć sen, nie przyjdę, suko, mówiłem ci.
** ''Never in the streets, 'cause I never leave my home. If you wanna live a dream I ain't coming, bitch, I told you.'' (ang.)
** Źródło: ''Gym Class''
* Noże sprężynowe, kokaina<br />GothBoiClique, sprawia, że suki się trzęsą<br />Czarne futro, czarna kurtka<br />GothBoiClique z tyłu, suko<br />Noże sprężynowe, kokaina<br />GothBoiClique, dopóki zabiorą mi duszę<br />Czarne dżinsy, w połowie czarne suki<br />GothBoiClique w zamku.
** ''Switchblades, cocaine<br />GothBoiClique, make a ho shake<br />Black fur, black coat<br />GothBoiClique in the back, ho<br />Switchblades, cocaine<br />GothBoiClique, 'til my soul take<br />Black jeans, half black hoes<br />GothBoiClique in the castle.'' (ang.)
** Opis: GothBoiClique - kolektyw do którego należał Lil Peep.
** Źródło: ''witchblades''
* Palę propan z moją kliką i złymi sukami<br >Mów mi Cobain, ona widzi ból.
** Źródło: ''Cobain''
** Zobacz też: [[Kurt Cobain]]
* Pamiętam, jak jadłem cipkę na tylnym siedzeniu autobusu<br >Pamiętam, że kręciłem się aż do wschodu słońca<br >Do wszystkich miejsc, do których mnie zabrałaś, nikt nie przyszedł z nami<br >Te same dziwki mnie przeoczyły, teraz są na moich jajach.
** ''I remember eatin' pussy on the back of the bus<br/> I remember gettin' nookie 'til the sun came up<br/>All the places that you took me, no one came with us<br/>Same hoes overlook me, now they on my nuts.'' (ang.)
** Źródło: ''Nuts''
* Pamiętam jak wspinałaś się na mnie<br />Czemu udajesz, że mnie kurwa zapomniałaś?
** ''I remember you were climbin' on top of me<br />Why you actin' like you fuckin' forgot me?'' (ang.)
** Źródło: ''absolute in doubt''
* Patrz jak spadam (patrz jak spadam)<br />Z tych zamku ścian.
** ''Watch me fall (watch me fall)<br />From these castle walls.'' (ang.)
** Źródło: ''castles''
* Poprostu chcę zabrać cię do mojego pokoju<br/>Możemy robić cokolwiek co chcieliśmy<br/>Rozerwij moją koszulkę, pocałuj moją szyję<br/>Rzuć mnie na podłogę dziewczyno, spraw żebym był mokry<br/>Podrap mi plecy, spraw żebym krwawił<br/>Mogę być cokolwiek czym zechcesz żebym był.
** ''I just wanna get you to my room<br/>We can do whatever that we wanted to do<br/>Rip my shirt, kiss my neck<br/>Throw me on the floor girl, make me sweat<br/>Scratch my back, make me bleed<br/>I could be whatever that you want me to be.'' (ang.)
** Źródło: ''fucked up''
* Potrafię poruszać ziemię jakbym był Avatarem<br/>Teraz zanikam w swoim pokoju<br/>Teraz patrzę na mój telefon, czy powinienem do ciebie napisać?
** ''I could make the ground move like I'm Avatar<br/>Now I'm faded on my own in my bedroom<br/>Now I'm looking at my phone, should I text you?'' (ang.)
** Źródło: ''Gym Class''
* Poznałem ją przez przypadek<br/>Powiedziałem: ''Naprawdę lubię twoje spodnie''<br/>Wiem, że masz chłopaka<br/>Podaj mi swoją rękę (jebać to)<br/>Nastoletni romans, daj mi ten taniec<br/>Tak, wziąłem Xanax (tak)<br/>Mam nadzieję, że zrozumiesz.
** ''I met her by chance<br/>I said: "I really like your pants"<br/>I know you got a man<br/>Gimme your hand (fuck it)<br/>Teen romance, gimme this dance<br/>Yeah, I took a Xan (yeah)<br/>I hope you understand.
** Źródło: ''teen romance''
* Pozwól mi krwawić, patrz, jak umieram<br/>Ja mam złote zęby, ona ma jasnozielone oczy<br/>Ona jest moją fantazją, przychodzi tylko w nocy<br/>Ona nie wie o mnie, co się dzieje w środku<br/>Pozwolę ci poczuć mój ból, jeśli mnie naćpiesz<br/>Musiałem wyrobić sobie nazwisko, musiałem złamać kręgosłup<br/>Teraz jestem w drodze, szukam tylko bólu<br/>Suki pieprzą mnie tak samo, miejsce nie ma znaczenia, okej<br/>Chcę tylko umrzeć u boku mojej mamy.
** ''Let me bleed, watch me die<br/>I got golden teeth, she got bright green eyes<br/>She's my fantasy, she only comes at night<br/>She don't know 'bout me, what goes on inside<br/>I'll let you feel my pain if you would get me high<br/>Had to make my name, I had to break my spine<br/>Now I'm on my way, I'm just lookin' for pain<br/>Bitches fuck me the same, it don't matter the place, okay<br/>I just wanna die by my mama's side.'' (ang.)
** Źródło: ''let me bleed''
* Przejmuj się sobą, skarbie, będzie u mnie dobrze<br/>Tylko chcę umrzeć w spokoju tej nocy.
** ''Worry about yourself, baby, I'll be good<br/>I just wanna die in peace tonight.'' (ang.)
** Źródło: ''five degrees''
* Rozwalę sobie mój mózg tylko dla zabawy<br/>Nie mogę spać i nie mogę jeść<br/>Te same stare buty dalej na mojej stopie<br/>Ta sama stara trawa dalej na moim trawniku<br/>Ale to umarło odkąd odeszłaś.
** ''Blow my brains out just for fun<br/>I can't sleep and I can't eat<br/>The same old shoes still on my feet<br/>The same old grass still on my lawn<br/>But it died since you've been gone.'' (ang.)
** Źródło: ''driveway''
* Spal mnie, aż pozostanę tylko wspomnieniami.
** Źródło: ''Awful Things''
* Spójrz na niebo dziś wieczorem<br >Wszystkie gwiazdy mają swój powód.
** Źródło: ''Star Shopping''
* Szesnaście kresek kokainy i jest mi dobrze<br/>Złam mi kości ale udawaj, że to mój kregosłup<br/>Zastanawiam się kogo będziesz jebać jak umrę<br/>I gdybym próbował zadzwonić, płakałabyś?<br/>Proszę nie płacz, marnujesz swój czas<br/>Szesnaście kresek żebym poczuł się dobrze.
** ''Sixteen lines of blow and I'm fine<br/>Break my bones but act as my spine<br/>Wonder who you'll fuck when I die<br/>And if I tried to call, would you cry?<br/>Please don't cry, you're wasting your time<br/>Sixteen lines to make me feel fine.'' (ang.)
** Źródło: ''16 Lines''
* Teraz jestem tak naćpany, że pieprzę się z zamkniętymi oczami<br >Ona nie jebie się ze mną już więcej, chociaż o mnie myśli<br >Przyjdź i zerżnij mnie rano przy zamkniętych żaluzjach.
** Źródło: ''the way i see things''
* Uciekam od moich problemów<br/>Biorę narkotyki kiedy je chcę.
** ''I run away from my problems<br/>I do the drugs when I want 'em.'' (ang.)
** Źródło: ''Runaway''
* Umierałem i nie było tu nikogo<br/>Proszę nie płacz skarbie, życie nie jest sprawiedliwe.
** ''I was dying and nobody was there<br/>Please don't cry, baby, life ain't fair.'' (ang.)
** Źródło: ''Runaway''
* Widzę upływ czasu<br >Czuję się, jakbym był w liceum i był jebany na wfie<br >Shawty, pamiętam to<br >Wiem, że to pamiętasz<br >Jebałaś mnie na długo zanim jeszcze zacząłem pisać rap.
** Źródło: ''Gym Class''
* Wszyscy mówią mi, że życie jest krótkie, ale ja chcę umrzeć.
** ''Everybody tellin' me life short, but I wanna die.'' (ang.)
** Źródło: ''The Brightside''
* Wypowiedziane słowa miały trwać<br >Ale obraz szybko zniknął<br >Słowa „kocham cię” znaczyły tak wiele<br >Teraz nawet twoich ust nie mogę dotknąć<br >Będę płakać z powodu kolejnego bólu oczu i<br >Myśleć o naszym pierwszym pocałunku pod drzewem<br >I jak wiele to znaczyło.
** Źródło: ''Kiss''
* Zabrałem ją do łóżka i pokazałem jej jak umieram każdej nocy, potem budzę się i wciąż jestem kurewsko naćpany.
** ''Took her to the crib and I show her how I die every night, then I wake up and I'm still fuckin' high.'' (ang.)
** Źródło: ''White Wine''
* Zakochałem się raz i potem nie byłem taki sam.
** ''Fell in love once and I never been the same.'' (ang.)
** Źródło: ''Cobain''
* Zawracaj mi głowę, mów mi okropne rzeczy<br/>Ty wiesz, że kocham to kiedy to robisz.
** ''Bother me, tell me awful things<br/>You know I love it when you do that.'' (ang.)
** Źródło: ''Awful Things''
* Zdejmij ubranie, kochanie, mam ładną biel.
** ''Clothes off, baby, I got good white.'' (ang.)
** Źródło: ''Witchblades''
* Zostaw trochę płynu dla stonóg, one zjedzą moje wspomnienia<br/>Nakarm mną moich wrogów<br/>Zaprowadź mnie do śmierci, jestem Lil Kennedy<br/>Nie mam lekarstwa, pochowaj mnie.
** ''Leave some liquid for the centipedes, they eat away my memory<br/>Feed me to my enemies<br/>Lead me to death, I'm Lil Kennedy<br/>I ain't got no remedy, bury me.'' (ang.)
** Źródło: ''Lil Kennedy''
* Żadna z moich byłych nie skończyła z Lil Peepem<br/>Nikt się nie fleksuje tak bardzo jak ja<br/>Dlatego właśnie ona pisze do mnie i mówi mi, że mnie kocha.
** ''None of my exes is over Lil Peep<br/>Nobody flexin' as much as I be<br/>That's why she text me and tell me she love me.'' (ang.)
** Źródło: ''Star Shopping''
== Inne ==
* Chcę być wszystkim dla wszystkich. Za dużo od nich wymagam, ale potem nie chcę od nich niczego. Rozumiesz mnie? Nie pozwalam ludziom sobie pomagać, ale potrzebuję pomocy, jednak nie wtedy, kiedy mam tabletki. Ale to tylko chwilowe. Może kiedyś nie umrę młodo i będę szczęśliwy? Co to jest szczęście? Zawsze czuję szczęście przez jakieś 10 sekund, a potem znika. Mam już tego dość.
** ''I just wanna be everybody’s everything I want too much from people but then I don’t want anything from them at the same time u feel me I don’t let people help me but I need help but not when I have my pills but that’s temporary one day maybe I won’t die young and I’ll be happy? What is happy I always have happiness for like 10 seconds and then it’s gone. I’m getting so tired of this.'' (ang.)
** Opis: treść jednego z ostatnich postów Lil Peepa, opublikowanych na Instagramie w dniu jego śmierci.
** Źródło: konto ''lilpeep'' na Instagramie, post z 15 listopada 2017.
* Cierpię na depresję i są dni, kiedy budzę się i myślę: Kurwa, chciałbym się nie obudzić. To był jeden z powodów, dla których przeprowadziłem się do Kalifornii, próbując uciec od miejsca, które to ze mną robiło, i od ludzi, którzy mnie otaczali.
** ''I suffer from depression and some days I wake up and I’m like, Fuck, I wish I didn’t wake up. That was part of why I moved to California, trying to get away from the place that was doing that to me, and the people I was around.'' (ang.)
** Źródło: [https://pitchfork.com/features/rising/10001-tears-of-a-dirtbag-rapper-lil-peep-is-the-future-of-emo/ pitchfork.com]
* Jebałem dziewczynę, wtedy kiedy miała okres. Bez kondoma.
** Opis: odpowiedź na: ''jaka jest najbardziej romantyczna rzecz jaką zrobiłeś?''
** Źródło: wywiad ''LIL PEEP x MONTREALITY''
* Jebię dziewczynę, wtedy kiedy ma okres.
** Opis: odpowiedź na: ''jak leczysz złamane serce?''
** Źródło: wywiad ''LIL PEEP x MONTREALITY''
* Jestem kurewsko martwy w trumnie. Od dawna mnie nie ma. 86? Cholera. Chciałbym.
** Opis: odpowiedź na to, jak by wyglądało jego życie jako 86 latek.
** Źródło: wywiad ''LIL PEEP x MONTREALITY''
* Kiedy umrę, pokochasz mnie.
** ''When I die You'll love me'' (ang.)
** Opis: treść jednego z ostatnich postów Lil Peepa, opublikowanych na Instagramie w dniu jego śmierci.
** Źródło: konto ''lilpeep'' na Instagramie, post z 15 listopada 2017.
* Kiedyś nie miałem przyjaciół. Bądź cierpliwy, nie zabijaj się, są ludzie, których kochasz, a których nawet jeszcze nie znasz.
** Źródło: [https://www.highsnobiety.com/p/lil-peep-goth-angel-sinner-interview/ highsnobiety.com]
* Mnie tam nie było. Chodziłem, siedziałem tam przez 45 minut i myślałem: „Nie dam rady”. Moja szkoła średnia była zamknięta, więc nie wolno nam było wychodzić, więc musiałem przeskakiwać przez 6-metrowe ogrodzenie, żeby uciec przed tymi pierdolonymi, grubymi ochroniarzami, każdego pierdolonego dnia. Dosłownie. Mówili: „Jutro masz zawieszenie w prawach ucznia”. Ja na to: „Super! Nie przyjdę”. Szkoła była cały czas przymusowa. Teraz widać, że nigdy nie było to konieczne.
** ''I wasn’t there. I would go, sit there for 45 minutes, be like, I cannot take this. My high school was a closed campus, so we weren’t allowed to leave, so I had to hop a 20-foot fence to run away from these fucking fat security guards every fucking day. Literally. They’d be like, “You have in-school suspension tomorrow.” I was like, “Cool! I won’t come.” School was forced the whole time. Now it’s apparent that it was never very necessary.'' (ang.)
** Opis: o szkole.
** Źródło: [https://pitchfork.com/features/rising/10001-tears-of-a-dirtbag-rapper-lil-peep-is-the-future-of-emo/ pitchfork.com]
* Wkładam sobie stopy do ust czasami.
** ''I put feet in my mouth sometimes.'' (ang.)
** Opis: odpowiedź na pytanie, jaki jest jego największy fetysz.
** Źródło: wywiad ''LIL PEEP x MONTREALITY''
* Wszystko się zmienia. Nie możesz przewidzieć, gdzie będziesz za rok. Nie wiesz tego. Wiesz o czym mówię? Były momenty w których byłem w bardzo bardzo bardzo bardzo niskim punkcie, wiesz, gówniane sytuacje, straszne sytuacje (...) nawet jeśli po 5 latach mówisz: ''czekam na to gówno, nic się nie dzieje'', zajmie to kolejne pięć lat. To gówno potrzebuje czasu w niektórych sytuacjach. Ewentualnie będzie lepiej. Zawsze musisz być wdzięczny za to co masz. Nigdy nie bądź niewdzięczny.
** Opis: zapytany o słowa, które powiedziałby do osoby, która zastanawia się nad samobójstwem.
** Źródło: wywiad ''LIL PEEP x MONTREALITY''
== Zobacz też ==
* [[Lil Tracy]]
[[Kategoria:Amerykańscy raperzy]]
[[Kategoria:Amerykańscy modele]]
[[Kategoria:Amerykańscy piosenkarze]]
[[Kategoria:Amerykańscy tekściarze]]
3t9q186r2t19blcr3vrn5vcclr47det
Na śmierć i życie
0
69401
645773
599018
2026-07-27T19:24:18Z
Nazwa1234
53893
/* */
645773
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Na śmierć i życie (film)|Na śmierć i życie]]''' – film z 2013 roku opowiadający o wydarzeniach poprzedzających słynne morderstwo z 1944, które splotło ze sobą losy wielkich poetów pokolenia beatników: [[Allen Ginsberg|Allena Ginsberga]], [[Jack Kerouac|Jacka Kerouacka]] i [[William S. Burroughs|Williama S. Burroughsa]].
{{wulgaryzmy}}
* Pokaż mi człowieka trzeźwego i szczęśliwego, a ja pokaże ci pomarszczony odbyt kłamliwego dupka.
** Postać: William S. Burroughs
== Dialogi ==
* Edie Parker: Gadasz jak katolik, ale rżniesz mnie przed ślubem. Jak to jest?<br />Jack Kerouac: Zamknij buzię Edie.<br />Edie Parker: Myślałam, że wolisz otwartą.
[[Kategoria:Amerykańskie filmy o tematyce LGBT]]
[[Kategoria:Dramaty filmowe]]
o6hz7jlwrya2f62y84gcs60ft4dnf01
645778
645773
2026-07-27T19:46:36Z
Nazwa1234
53893
/* Dialogi */
645778
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Na śmierć i życie (film)|Na śmierć i życie]]''' – film z 2013 roku opowiadający o wydarzeniach poprzedzających słynne morderstwo z 1944, które splotło ze sobą losy wielkich poetów pokolenia beatników: [[Allen Ginsberg|Allena Ginsberga]], [[Jack Kerouac|Jacka Kerouacka]] i [[William S. Burroughs|Williama S. Burroughsa]].
{{wulgaryzmy}}
* Pokaż mi człowieka trzeźwego i szczęśliwego, a ja pokaże ci pomarszczony odbyt kłamliwego dupka.
** Postać: William S. Burroughs
== Dialogi ==
* Edie Parker: Gadasz jak katolik, ale rżniesz mnie przed ślubem. Jak to jest?<br />Jack Kerouac: Zamknij buzię Edie.<br />Edie Parker: Myślałam, że wolisz otwartą.
* Allen Ginsberg: To przestępca?<br />Lucien Carr: Chciałby.
** Opis: o Williamie S. Burroughsie.
[[Kategoria:Amerykańskie filmy o tematyce LGBT]]
[[Kategoria:Dramaty filmowe]]
k550sohvol9v1brn4sigcssi7qpu3iy
Nagi Lunch
0
69982
645779
619833
2026-07-27T19:50:49Z
Nazwa1234
53893
/* */
645779
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Nagi lunch|Nagi Lunch]]''' – [[powieść]] amerykańskiego pisarza [[William S. Burroughs|Williama S. Burroughsa]], opublikowana w 1959 we Francji. Tłumaczenie: Edward Arden.
[[Plik:Tonnis - William S. Burroughs 3.jpg|mały|{{center|William S. Burroughs, autor powieści na obrazie olejnym Christiaana Tonnisny}}]]
{{wulgaryzmy}}
* Ale nie ma gorszej nudy niż w Stanach. Nie wiadomo, skąd się bierze. Jeden z barów na końcu podejrzanej ulicy – każda ulica ma własny bar, aptekę, sklep z alkoholem. Wchodzisz do środka i nuda wali cię po gębie. Tylko skąd się bierze? Co jest jej źródłem?
* Badanych można poddawać upokorzeniom seksualnym. Nagość, stymulacja afrodyzjakami, nieustanny nadzór, by nie dopuścić do masturbacji (w razie erekcji podczas snu włącza się automat, który wyrzuca badanego z łóżka do basenu z lodowatą wodą, co redukuje do minimum liczbę polucji). Można zahipnotyzować księdza i powiedzieć, że zjednoczy się wkrótce z Barankiem – a później wprowadzić mu do odbytu penis starego tryka. Śledczy uzyskuje w ten sposób kontrolę hipnotyczną – badany przybiegnie do nogi na jedno gwizdnięcie, będzie srał na podłogę, jeśli się powie: „Sezamie, otwórz się!” Naturalnie upokorzenia seksualne zupełnie nie działają na jawnych homoseksualistów. Pamiętam jednego chłopca, którego uwarunkowałem, by robił kupę na mój widok. Później myłem mu tyłek i przelatywałem go. Doprawdy, smakowite. Był zresztą ślicznym chłopcem. Czasami wybuchał płaczem, bo nie mógł powstrzymać ejakulacji, jak go pieprzyłem. Cóż, wyraźnie widać, że istnieją niezliczone możliwości, niczym kręte ścieżki w wielkim pięknym ogrodzie. Badałem te sprawy bardzo pobieżnie na życzenie bonzów partyjnych. Cóż, son cosas de la vida.
* Będziesz kłamał, oszukiwał, donosił na przyjaciół, kradł, zrobisz wszystko, by zaspokoić głód. Bo znajdziesz się w stanie totalnej choroby, totalnego opętania, i nie będziesz mógł postępować inaczej. Wściekły pies nie może nie kąsać.
* Bierzemy teraz kokę. Wal prosto w kanał, synu. Czujesz ją, czystą i zimną, a potem czysta rozkosz płynąca przez mózg, gdy zapalają się połączenia kokainowe. Twoja głowa eksploduje. Po dziesięciu minutach potrzebujesz następnej szprycy... pójdziesz po nią na piechotę na drugi koniec miasta. Ale jak nie możesz zdobyć koki, jesz, śpisz i zapominasz o wszystkim.
* Biorąc igłę, odruchowo sięgam lewą ręką po opaskę uciskową. To znak, że trafię w jedyną nadającą się do użytku żyłę w lewym ramieniu. (Opaskę zakłada się zazwyczaj na tę właśnie rękę, którą się po nią sięga). Igła wchodzi w żyłę na granicy zrostu. Macam dokoła. Nagle do strzykawki tryska kolumna krwi, przypominająca przez chwilę czerwony sznurek.
* Ciekawe, czy można jednocześnie śmiać się i mieć orgazm?
* Chrystus?! – szydzi złośliwy, pedałowaty święty, wyjmując ciasto z alabastrowej czary... – Myślisz, że poniżyłbym się do tego stopnia, by czynić cuda?! To doprawdy niesmaczne... – Chodźcie, markizy i markizowie, i przyprowadźcie małe markiziątka. Pokaz dla młodych i starych, dla ludzi i zwierząt... Jedyny prawowity Syn Człowieczy jedną ręką wyleczy chłopca z rzeżączki – tylko dotykiem, ludzie! – a drugą stworzy marihuanę, chodząc po wodzie i sikając winem z tyłka... A teraz trzymajcie się z dala, ludzie, bo elektryczna moc tego gościa może was napromieniować!...
* Co dwie godziny strzelam sobie Eukodal, wpychając igłę prosto w kanał: mam tam otwartą ranę, przypominającą czerwone rozdziawione usta, spuchnięte i lubieżne. Po każdej szprycy wypływa z nich powoli kropelka krwi i ropy... Eukodal to pochodna kodeiny – dihydroksykodeina. Eukodal przypomina bardziej kokainę niż morfinę... Jak się strzela kokainę w kanał, ma się w głowie czystą rozkosz... Po dziesięciu minutach potrzeba następnej szprycy...
* Codziennie trochę śmierci. To zajmuje czas.
* Czuję, że się zbliżają, szykują, rozstawiają kapusiów po peronach jak diabelskie pionki, mruczą nad łyżką i pompką, które wyrzucam na stacji metra Washington Square. Przeskakuje bramkę, zbiegam dwa piętra w dół żelaznymi schodami i łapię pociąg do centrum... Drzwi przytrzymuje mi młody, przystojny goguś jak z reklamy pasty do zębów – krótkie włosy, renomowany uniwersytet, niezła robota w biurze. Najwyraźniej uważa mnie za egzotyczny okaz robaka. Znacie takich fagasów – spoufalają się z barmanami i taksówkarzami, świetnie się znają na futbolu, zaraz przechodzą z wami na „ty” i klepią was po ramieniu. Prawdziwy dupek.
* Ćpanie to ulica jednokierunkowa. Nie ma powrotu. Nigdy nie można się cofnąć.
* Dobrze funkcjonujące państwo policyjne nie potrzebuje policji.
* Do kawiarni wślizgnął się wymalowany młodzieniec i chwycił jeden z wielkich czarnych szponów wydzielających słodki, mdlący zapach.
* Drogi czytelniku, ohyda tego widoku nie da się opisać! Kim jest ten skulony sikający tchórz, złośliwy niczym mandryl, stale zmieniający panów? Kto sra na pokonanego przeciwnika, który konając zjada gówno i krzyczy z rozkoszy? Kto wiesza biernego homoseksualistę i łapie jego spermę ustami niczym wściekły pies? Łagodny czytelniku, chętnie bym ci tego oszczędził, ale moje pióro jest obdarzone własną wolą. O Chryste, co za widok! Czy język lub pióro może opisać te bezeceństwa? Bestialski młody chuligan wyłupił swojemu koledze oko i pieprzy go w mózg. „Ma uwiąd mózgu i jest suchy jak cipa starej baby”. – Pieprzę tę starą cipę, jak w krzyżówce, co mi wynika, jak mi wynika? Już, mój stary, czy jeszcze nie? Nie mogę cię wypieprzyć, Jack, bo zostaniesz niedługo moim ojcem i lepiej by ci było poderżnąć gardło i wypieprzyć moją matkę, niż wypieprzyć ojca albo vice versa, mutatis mutandis i podciąć gardło matce, świętej cipie, choć to najlepszy sposób, żeby zamknąć jej gębę. Chodzi o to, że gość nie wie, że ma dać dupy „wielkiemu białemu tatusiowi” czy przelecieć staruchę. Dajcie mi dwie cipy i stalowego fiuta, trzymajcie swoje brudne paluchy z dala od mojego słodkiego tyłka. Czy myślicie, że jestem pawianem, uchodźcą z Gibraltaru? Mężczyznę i kobietę wykastrował. Kto nie rozróżnia płci? Poderżnę ci gardło, ty biały skurwysynu. Stań otwarcie jak mój wnuk i spotkaj się ze swoją nie narodzoną matką w wątpliwej walce. Zamęt spieprzy mu arcydzieło. Poderżnąłem dozorcy gardło całkiem przez pomyłkę, był takim paskudnym starym fiutem. W pierdlu wszystkie fiuty są takie same.
* Drugi leży na łóżku, pali keif i wydmuchuje kółka z dymu, usiłując trafić w swojego stojącego fiuta. Stawiają tarota o to, kto kogo przeleci.
* Fantastyczna historia o piętnastolatku z Los Angeles. Ojciec doszedł do wniosku, że powinien zerżnąć po raz pierwszy jakąś babę. Chłopiec leży na trawniku czytając komiks, a ojciec wychodzi z domu i powiada: „Masz dwadzieścia dolarów, synu. Chcę, żebyś poszedł do dobrej kurwy i zerżnął jej dupę”. Jadą do burdelu, a ojciec mówi: „W porządku, synu. Reszta należy do ciebie. Zadzwoń do drzwi, a jak otworzy je kobieta, wyciągnij dwadzieścia dolarów i powiedz, że chcesz jej zerżnąć dupę”. „W porządku, tato”. Po kwadransie chłopiec wychodzi. „No i jak, synu, zerżnąłeś jej dupę?” „Tak. Ta rura otworzyła drzwi, a ja powiedziałem, że chcę jej zerżnąć dupę, i wcisnąłem do łapy dwudziestaka. Poszliśmy do mieszkania; rozebrała się. Otworzyłem nóż sprężynowy i zerżnąłem jej kawał dupy, a ona zaczęła wyć jak krowa. Musiałem ją uciszyć raz na zawsze”.
* Grecki chirurg zaszył w nim podczas operacji żywą małpę, po czym nieszczęsnego pacjenta zgwałcili zbiorowo arabscy sanitariusze, a jeden z posługaczy ukradł mu penicylinę, zastępując ją proszkiem do szorowania klozetów. Pewnego razu dostał syfa w tyłku i angielski lekarz wyleczył go lewatywą z wrzącego kwasu siarkowego; kiedy indziej lekarz niemiecki, zwolennik tak zwanej „medycyny technicznej”, usunął mu wyrostek robaczkowy zardzewiałym otwieraczem do konserw i nożycami do cięcia blachy (uważał teorię bakteryjnego pochodzenia chorób za absurd). Zadowolony z sukcesu, wyciął Leifowi prawie wszystkie narządy wewnętrzne.
* Igła wcale nie jest najważniejsza. Czy łykasz narkotyki, czyje wąchasz, czy wsadzasz je sobie w tyłek, skutek jest zawsze taki sam: uzależnienie.
* – Im częściej coś się zdarza, tym jest cudowniejsze – rzekł pretensjonalny młody Norweg, siedząc na trapezie i odrabiając masońską pracę domową.<br />– Żydzi nie wierzą w Chrystusa, Ciem... Marzą tylko o tym, żeby przelecieć chrześcijańską dziewczynę...
* Jestem widmem i marzę o tym, o czym marzy każde widmo: o ciele. Długo płynąłem przez bez-wonne aleje przestrzeni, gdzie nie ma życia, tylko brak koloru i brak zapachu śmierci…
* Joselito, pisujący kiepskie wiersze o tematyce społecznej, zaczyna kaszleć. Niemiecki lekarz zbadał chłopca, dotykając jego żeber smukłymi, delikatnymi palcami. Lekarz był także skrzypkiem, matematykiem, mistrzem szachowym i doktorem prawa międzynarodowego z prawem występowania w toaletach Hagi.
* Kończą mi się żyły i pieniądze.
* Koprofag prosi o talerz, sra na niego, zjada gówno i krzyczy: „Mniam-mniam! Pycha!”
* Lubię wiedzieć, co jem, i vice versa, mutatis mutandis, jak tam pasuje. Restauracja „Nagi Lunch”... Wchodźcie bez wahania... Dla starych i młodych, dla ludzi i zwierząt.
* Mak otacza magia, zaklęcia, przesądy. W Mexico City trafiłem na dealera zupełnie na ślepo. „Następna ulica w prawo... teraz w lewo, teraz znowu w prawo”. Był na miejscu: bezzębna twarz starej baby i puste oczy.
* Makowe dzieci wszystkich krajów, łączcie się! Nie mamy nic do stracenia prócz dealerów. A ONI są nam NIEPOTRZEBNI.
* Męskie prostytutki świata, nie potrafiące poderwać tylko jednego klienta: siebie.
* Mieszkałem w nędznej klitce w tubylczej dzielnicy Tangeru. Nie kąpałem się od roku, nie zmieniałem odzieży ani nie zdejmowałem jej, chyba żeby wbić igłę w szare, drewniane, włókniste ciało, co powtarzało się co godzina. Nigdy nie porządkowałem ani nie odkurzałem pokoju. Puste pudełka po ampułkach i śmieci sięgały aż do sufitu. Już dawno wyłączono elektryczność i wodę, bo nie płaciłem rachunków. Nie robiłem absolutnie nic. Mogłem wpatrywać się przez osiem godzin w czubek własnego buta. Podrywałem się do działania tylko wtedy, gdy pojawił się głód morfiny. Kiedy odwiedzał mnie przyjaciel – a zdarzało się to nieczęsto, bo kto miał mnie odwiedzać? – siedziałem apatycznie, nie troszcząc się, czy wkracza w moje pole widzenia, czy je opuszcza – szary ekran stawał się coraz bledszy i coraz bardziej pusty. Gdyby padł nagle trupem, siedziałbym bez ruchu wpatrując się w czubek buta i czekając, aż będę mógł przejrzeć mu kieszenie.
* Mój drogi, pracuję nad cudownym wynalazkiem... chłopcem, który znika, gdy osiągasz orgazm, i pozostawia po sobie woń palonych liści i odgłos odjeżdżającego pociągu.
* Mówiąc o narkotykach, nie mam na myśli keifu, marihuany, pochodnych haszyszu, meskaliny, Bannisteria caapi, LSD-6, świętych grzybków czy innych halucynogenów... Brak dowodów, że nadużywanie halucynogenów prowadzi do zależności fizycznej. Działają one zupełnie inaczej niż pochodne morfiny.
* Opowiadałem ci kiedyś o człowieku, który nauczył się mówić tyłkiem? Poruszał brzuchem, pierdząc słowami. Nigdy w życiu czegoś takiego nie słyszałem. To gadanie przez tyłek robiło niesamowite wrażenie. Słuchając go, człowiek czuł lekkie mrowienie w jelitach, jakby musiał za chwilę iść do sracza. Był to głęboki, zastygły dźwięk, wibrujące tony, które zdawały się wręcz pachnieć. Facet występował w cyrku jako brzuchomówca. Robił fantastyczne numery, mówię ci. Zapomniałem, co gadał, ale było to naprawdę zabawne. „Och, jesteś tam ciągle, stary?” „Jestem, ale zaraz wychodzę”. Po pewnym czasie dupa zaczęła gadać sama z siebie. Gość stawał na scenie i dowcipkował z nią, a wszyscy ryczeli ze śmiechu. Później wyrosły jej małe zakrzywione ząbki i zaczęła nimi jeść. Facet uznał to z początku za zabawne i zrobił z tego nowy numer, ale dupa przegryzała się przez spodnie i zaczynała gadać na ulicy; krzyczała, że żąda równych praw. Poza tym upijała się i lamentowała, że nikt jej nie kocha i że chce być całowana tak samo jak usta. Na koniec mówiła dzień i noc bez przerwy; facet wrzeszczał, żeby się zamknęła walił w nią pięścią, wsadzał w nią świeczki, lecz nic nie pomagało, dupa powtarzała: „To ty się zamknij. Już cię nie potrzebuję. Mogę mówić, gadać i srać”. Od tamtej pory facet budził się rano z przezroczystą błoną na wargach. Było to tak zwane dzikie mięso. Facet zrywał je z ust, a kawałki błony przyklejały mu się do rąk i wrastały w ciało. W końcu usta zasklepiły się i głowa na pewno by odpadła (wiesz, że wśród Murzynów istnieje choroba objawiająca się odpadaniem małych palców u nóg?), gdyby nie oczy, rozumiesz? Dupa nie mogła tylko jednego: patrzeć. Potrzebowała ich. Ale nerwy z czasem uległy atrofii, tak że mózg nie mógł już wydawać poleceń ciału. Tkwił w czaszce jak w więzieniu, odcięty. Przez jakiś czas w oczach malowało się nieme, bezradne cierpienie, ale wreszcie mózg musiał również obumrzeć, bo oczy zgasły i były martwe jak u kraba.
* Osobnicy o rzadkich, niewyobrażalnych zawodach, gwarzący po etrusku, narkomani uzależnieni od jeszcze nie zsyntetyzowanych narkotyków, czarnorynkowi handlarze z okresu trzeciej wojny światowej, poborcy podatków od wrażliwości telepatycznej, osteopaci ducha, detektywi prowadzący śledztwa w sprawie przestępstw ujawnionych przez ślepych paranoidalnych szachistów, doręczyciele fragmentarycznych nakazów aresztowania spisanych hebefreniczną stenografią i zawierających oskarżenia o niewyobrażalne okaleczenia ducha, urzędnicy nie istniejących jeszcze państw policyjnych, dealerzy rozkosznych snów i wspomnień wypróbowanych na wyczulonych komórkach głodu morfinowego i przehandlowanych za surowce woli, miłośnicy ciężkiego fluidu zapieczętowanego w przejrzystym bursztynie marzeń.
* Pani Yandrebligh, rozgniótłszy xiucutila: „Och... och... Oooooo-ooooooch!!!” Wrzaski, brzęk tłuczonego szkła, odgłos dartych ubrań. Wznoszący się chór pisków, jęków, skomleń i okrzyków... Woń spermy, wilgotnych cip, potu i stęchły zapach penetrowanych odbytów... Podłogę zaścielają brylanty, futra, suknie wieczorowe, orchidee, garnitury i bielizna, na których kłębi się oszalały tłum nagich ciał.
* Przecież nigdy nie miałem dość morfiny – nikt nigdy nie ma dość morfiny. Dwa gramy dziennie i ciągle było mi za mało.
* Przedział kolejowy: dwóch wygłodzonych ćpunów jadących do Lexington zdziera z siebie spodnie, dygocąc z pożądania. Pierwszy namydla sobie fiuta i okrężnymi ruchami wpycha drugiemu w tyłek. „Jeeeeeeeezu!” Obaj natychmiast mają wytrysk. Odsuwają się od siebie i wciągają spodnie.
* Spójrzcie, SPÓJRZCIE na makową drogę, nim nią pójdziecie do FATALNEGO KOŃCA... Mądre słowo.
* Starzy ludzie jedzą bez odrobiny poczucia wstydu; człowiekowi chce się rzygać, jak na nich patrzy. Stare ćpuny zachowują się tak samo. Piszczą i skomlą na widok towaru. Po brodach cieknie im ślina, burczy im w brzuchu, aż człowiek spodziewa się, że za chwilę zmienią się w wielką amebę i pochłoną towar. Doprawdy, niesmaczne."Cóż, moi chłopcy będą kiedyś tacy sami – pomyślałem filozoficznie. – Czy życie nie jest dziwne?”
* Śmierć jest bezwonna... Nikt nie może czuć jej odoru przez różowe skręty ciała i jego czarne, krwiste filtry... Woń śmierci to kompletny brak zapachu... Brak zapachu zwraca uwagę, bo wszystko, co żyje, wydziela jakąś woń... Brak zapachu jest równie niepokojący jak absolutna ciemność, cisza, utrata orientacji w czasie i przestrzeni...
* To nie przypadek, że szefowie tego interesu są zawsze grubi, a narkomani chudzi.
* Uczyńmy ten piękny kraj równie czystym jak jędrna pupa młodego chłopca!... A teraz zaintonujmy nasz hymn: „Stare dębowe wiadro”! Studnię oświetlają barwne neonowe światła mieniące się ohydnie jak szafa grająca. Przeciwnicy fluoru maszerują gęsiego koło studni i każdy nabiera kubek wody ze starego dębowego wiadra... Stare dębowe wiadro, stare dębowe wiadro... Staredzebowefiadzo...
* Uprawiałeś kiedyś seks w stanie nieważkości? Sperma pływa w powietrzu jak ektoplazma, a wszystkim gościom płci żeńskiej grozi niepokalane, a przynajmniej niebezpośrednie poczęcie... Przypomina mi to anegdotę o moim starym przyjacielu, jednym z najprzystojniejszych i najbardziej zwariowanych ludzi, jakich kiedykolwiek znałem, absolutnie zepsutym przez bogactwo. Chodził na przyjęcia z gruszką do lewatywy i wstrzykiwał spermę znajomym kobietom. Wygrał bez trudu wszystkie procesy o ustalenie ojcostwa. Oczywiście nigdy nie używał własnej spermy.
* Utrzymałem pewność ręki, dokonując aborcji po zaniżonych cenach w toaletach na stacjach metra. Upadłem tak nisko, że zaczepiałem ciężarne kobiety na ulicach. Kompletny zanik etyki.
* W moim tyłku jest ładniej niż w Luwrze! Pierdzę ambrozją i sram czystym złotem! Z fiuta tryskają mi diamenty w porannym słońcu!
* Życie to szkoła, w której każdy uczy się innej lekcji.
== Zobacz też ==
* [[narkotyk]]
* [[heroina]]
[[Kategoria:Amerykańskie powieści]]
br98izvagim6iupf38hffff1h0p7dd8
645780
645779
2026-07-27T19:51:00Z
Nazwa1234
53893
/* Zobacz też */
645780
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Nagi lunch|Nagi Lunch]]''' – [[powieść]] amerykańskiego pisarza [[William S. Burroughs|Williama S. Burroughsa]], opublikowana w 1959 we Francji. Tłumaczenie: Edward Arden.
[[Plik:Tonnis - William S. Burroughs 3.jpg|mały|{{center|William S. Burroughs, autor powieści na obrazie olejnym Christiaana Tonnisny}}]]
{{wulgaryzmy}}
* Ale nie ma gorszej nudy niż w Stanach. Nie wiadomo, skąd się bierze. Jeden z barów na końcu podejrzanej ulicy – każda ulica ma własny bar, aptekę, sklep z alkoholem. Wchodzisz do środka i nuda wali cię po gębie. Tylko skąd się bierze? Co jest jej źródłem?
* Badanych można poddawać upokorzeniom seksualnym. Nagość, stymulacja afrodyzjakami, nieustanny nadzór, by nie dopuścić do masturbacji (w razie erekcji podczas snu włącza się automat, który wyrzuca badanego z łóżka do basenu z lodowatą wodą, co redukuje do minimum liczbę polucji). Można zahipnotyzować księdza i powiedzieć, że zjednoczy się wkrótce z Barankiem – a później wprowadzić mu do odbytu penis starego tryka. Śledczy uzyskuje w ten sposób kontrolę hipnotyczną – badany przybiegnie do nogi na jedno gwizdnięcie, będzie srał na podłogę, jeśli się powie: „Sezamie, otwórz się!” Naturalnie upokorzenia seksualne zupełnie nie działają na jawnych homoseksualistów. Pamiętam jednego chłopca, którego uwarunkowałem, by robił kupę na mój widok. Później myłem mu tyłek i przelatywałem go. Doprawdy, smakowite. Był zresztą ślicznym chłopcem. Czasami wybuchał płaczem, bo nie mógł powstrzymać ejakulacji, jak go pieprzyłem. Cóż, wyraźnie widać, że istnieją niezliczone możliwości, niczym kręte ścieżki w wielkim pięknym ogrodzie. Badałem te sprawy bardzo pobieżnie na życzenie bonzów partyjnych. Cóż, son cosas de la vida.
* Będziesz kłamał, oszukiwał, donosił na przyjaciół, kradł, zrobisz wszystko, by zaspokoić głód. Bo znajdziesz się w stanie totalnej choroby, totalnego opętania, i nie będziesz mógł postępować inaczej. Wściekły pies nie może nie kąsać.
* Bierzemy teraz kokę. Wal prosto w kanał, synu. Czujesz ją, czystą i zimną, a potem czysta rozkosz płynąca przez mózg, gdy zapalają się połączenia kokainowe. Twoja głowa eksploduje. Po dziesięciu minutach potrzebujesz następnej szprycy... pójdziesz po nią na piechotę na drugi koniec miasta. Ale jak nie możesz zdobyć koki, jesz, śpisz i zapominasz o wszystkim.
* Biorąc igłę, odruchowo sięgam lewą ręką po opaskę uciskową. To znak, że trafię w jedyną nadającą się do użytku żyłę w lewym ramieniu. (Opaskę zakłada się zazwyczaj na tę właśnie rękę, którą się po nią sięga). Igła wchodzi w żyłę na granicy zrostu. Macam dokoła. Nagle do strzykawki tryska kolumna krwi, przypominająca przez chwilę czerwony sznurek.
* Ciekawe, czy można jednocześnie śmiać się i mieć orgazm?
* Chrystus?! – szydzi złośliwy, pedałowaty święty, wyjmując ciasto z alabastrowej czary... – Myślisz, że poniżyłbym się do tego stopnia, by czynić cuda?! To doprawdy niesmaczne... – Chodźcie, markizy i markizowie, i przyprowadźcie małe markiziątka. Pokaz dla młodych i starych, dla ludzi i zwierząt... Jedyny prawowity Syn Człowieczy jedną ręką wyleczy chłopca z rzeżączki – tylko dotykiem, ludzie! – a drugą stworzy marihuanę, chodząc po wodzie i sikając winem z tyłka... A teraz trzymajcie się z dala, ludzie, bo elektryczna moc tego gościa może was napromieniować!...
* Co dwie godziny strzelam sobie Eukodal, wpychając igłę prosto w kanał: mam tam otwartą ranę, przypominającą czerwone rozdziawione usta, spuchnięte i lubieżne. Po każdej szprycy wypływa z nich powoli kropelka krwi i ropy... Eukodal to pochodna kodeiny – dihydroksykodeina. Eukodal przypomina bardziej kokainę niż morfinę... Jak się strzela kokainę w kanał, ma się w głowie czystą rozkosz... Po dziesięciu minutach potrzeba następnej szprycy...
* Codziennie trochę śmierci. To zajmuje czas.
* Czuję, że się zbliżają, szykują, rozstawiają kapusiów po peronach jak diabelskie pionki, mruczą nad łyżką i pompką, które wyrzucam na stacji metra Washington Square. Przeskakuje bramkę, zbiegam dwa piętra w dół żelaznymi schodami i łapię pociąg do centrum... Drzwi przytrzymuje mi młody, przystojny goguś jak z reklamy pasty do zębów – krótkie włosy, renomowany uniwersytet, niezła robota w biurze. Najwyraźniej uważa mnie za egzotyczny okaz robaka. Znacie takich fagasów – spoufalają się z barmanami i taksówkarzami, świetnie się znają na futbolu, zaraz przechodzą z wami na „ty” i klepią was po ramieniu. Prawdziwy dupek.
* Ćpanie to ulica jednokierunkowa. Nie ma powrotu. Nigdy nie można się cofnąć.
* Dobrze funkcjonujące państwo policyjne nie potrzebuje policji.
* Do kawiarni wślizgnął się wymalowany młodzieniec i chwycił jeden z wielkich czarnych szponów wydzielających słodki, mdlący zapach.
* Drogi czytelniku, ohyda tego widoku nie da się opisać! Kim jest ten skulony sikający tchórz, złośliwy niczym mandryl, stale zmieniający panów? Kto sra na pokonanego przeciwnika, który konając zjada gówno i krzyczy z rozkoszy? Kto wiesza biernego homoseksualistę i łapie jego spermę ustami niczym wściekły pies? Łagodny czytelniku, chętnie bym ci tego oszczędził, ale moje pióro jest obdarzone własną wolą. O Chryste, co za widok! Czy język lub pióro może opisać te bezeceństwa? Bestialski młody chuligan wyłupił swojemu koledze oko i pieprzy go w mózg. „Ma uwiąd mózgu i jest suchy jak cipa starej baby”. – Pieprzę tę starą cipę, jak w krzyżówce, co mi wynika, jak mi wynika? Już, mój stary, czy jeszcze nie? Nie mogę cię wypieprzyć, Jack, bo zostaniesz niedługo moim ojcem i lepiej by ci było poderżnąć gardło i wypieprzyć moją matkę, niż wypieprzyć ojca albo vice versa, mutatis mutandis i podciąć gardło matce, świętej cipie, choć to najlepszy sposób, żeby zamknąć jej gębę. Chodzi o to, że gość nie wie, że ma dać dupy „wielkiemu białemu tatusiowi” czy przelecieć staruchę. Dajcie mi dwie cipy i stalowego fiuta, trzymajcie swoje brudne paluchy z dala od mojego słodkiego tyłka. Czy myślicie, że jestem pawianem, uchodźcą z Gibraltaru? Mężczyznę i kobietę wykastrował. Kto nie rozróżnia płci? Poderżnę ci gardło, ty biały skurwysynu. Stań otwarcie jak mój wnuk i spotkaj się ze swoją nie narodzoną matką w wątpliwej walce. Zamęt spieprzy mu arcydzieło. Poderżnąłem dozorcy gardło całkiem przez pomyłkę, był takim paskudnym starym fiutem. W pierdlu wszystkie fiuty są takie same.
* Drugi leży na łóżku, pali keif i wydmuchuje kółka z dymu, usiłując trafić w swojego stojącego fiuta. Stawiają tarota o to, kto kogo przeleci.
* Fantastyczna historia o piętnastolatku z Los Angeles. Ojciec doszedł do wniosku, że powinien zerżnąć po raz pierwszy jakąś babę. Chłopiec leży na trawniku czytając komiks, a ojciec wychodzi z domu i powiada: „Masz dwadzieścia dolarów, synu. Chcę, żebyś poszedł do dobrej kurwy i zerżnął jej dupę”. Jadą do burdelu, a ojciec mówi: „W porządku, synu. Reszta należy do ciebie. Zadzwoń do drzwi, a jak otworzy je kobieta, wyciągnij dwadzieścia dolarów i powiedz, że chcesz jej zerżnąć dupę”. „W porządku, tato”. Po kwadransie chłopiec wychodzi. „No i jak, synu, zerżnąłeś jej dupę?” „Tak. Ta rura otworzyła drzwi, a ja powiedziałem, że chcę jej zerżnąć dupę, i wcisnąłem do łapy dwudziestaka. Poszliśmy do mieszkania; rozebrała się. Otworzyłem nóż sprężynowy i zerżnąłem jej kawał dupy, a ona zaczęła wyć jak krowa. Musiałem ją uciszyć raz na zawsze”.
* Grecki chirurg zaszył w nim podczas operacji żywą małpę, po czym nieszczęsnego pacjenta zgwałcili zbiorowo arabscy sanitariusze, a jeden z posługaczy ukradł mu penicylinę, zastępując ją proszkiem do szorowania klozetów. Pewnego razu dostał syfa w tyłku i angielski lekarz wyleczył go lewatywą z wrzącego kwasu siarkowego; kiedy indziej lekarz niemiecki, zwolennik tak zwanej „medycyny technicznej”, usunął mu wyrostek robaczkowy zardzewiałym otwieraczem do konserw i nożycami do cięcia blachy (uważał teorię bakteryjnego pochodzenia chorób za absurd). Zadowolony z sukcesu, wyciął Leifowi prawie wszystkie narządy wewnętrzne.
* Igła wcale nie jest najważniejsza. Czy łykasz narkotyki, czyje wąchasz, czy wsadzasz je sobie w tyłek, skutek jest zawsze taki sam: uzależnienie.
* – Im częściej coś się zdarza, tym jest cudowniejsze – rzekł pretensjonalny młody Norweg, siedząc na trapezie i odrabiając masońską pracę domową.<br />– Żydzi nie wierzą w Chrystusa, Ciem... Marzą tylko o tym, żeby przelecieć chrześcijańską dziewczynę...
* Jestem widmem i marzę o tym, o czym marzy każde widmo: o ciele. Długo płynąłem przez bez-wonne aleje przestrzeni, gdzie nie ma życia, tylko brak koloru i brak zapachu śmierci…
* Joselito, pisujący kiepskie wiersze o tematyce społecznej, zaczyna kaszleć. Niemiecki lekarz zbadał chłopca, dotykając jego żeber smukłymi, delikatnymi palcami. Lekarz był także skrzypkiem, matematykiem, mistrzem szachowym i doktorem prawa międzynarodowego z prawem występowania w toaletach Hagi.
* Kończą mi się żyły i pieniądze.
* Koprofag prosi o talerz, sra na niego, zjada gówno i krzyczy: „Mniam-mniam! Pycha!”
* Lubię wiedzieć, co jem, i vice versa, mutatis mutandis, jak tam pasuje. Restauracja „Nagi Lunch”... Wchodźcie bez wahania... Dla starych i młodych, dla ludzi i zwierząt.
* Mak otacza magia, zaklęcia, przesądy. W Mexico City trafiłem na dealera zupełnie na ślepo. „Następna ulica w prawo... teraz w lewo, teraz znowu w prawo”. Był na miejscu: bezzębna twarz starej baby i puste oczy.
* Makowe dzieci wszystkich krajów, łączcie się! Nie mamy nic do stracenia prócz dealerów. A ONI są nam NIEPOTRZEBNI.
* Męskie prostytutki świata, nie potrafiące poderwać tylko jednego klienta: siebie.
* Mieszkałem w nędznej klitce w tubylczej dzielnicy Tangeru. Nie kąpałem się od roku, nie zmieniałem odzieży ani nie zdejmowałem jej, chyba żeby wbić igłę w szare, drewniane, włókniste ciało, co powtarzało się co godzina. Nigdy nie porządkowałem ani nie odkurzałem pokoju. Puste pudełka po ampułkach i śmieci sięgały aż do sufitu. Już dawno wyłączono elektryczność i wodę, bo nie płaciłem rachunków. Nie robiłem absolutnie nic. Mogłem wpatrywać się przez osiem godzin w czubek własnego buta. Podrywałem się do działania tylko wtedy, gdy pojawił się głód morfiny. Kiedy odwiedzał mnie przyjaciel – a zdarzało się to nieczęsto, bo kto miał mnie odwiedzać? – siedziałem apatycznie, nie troszcząc się, czy wkracza w moje pole widzenia, czy je opuszcza – szary ekran stawał się coraz bledszy i coraz bardziej pusty. Gdyby padł nagle trupem, siedziałbym bez ruchu wpatrując się w czubek buta i czekając, aż będę mógł przejrzeć mu kieszenie.
* Mój drogi, pracuję nad cudownym wynalazkiem... chłopcem, który znika, gdy osiągasz orgazm, i pozostawia po sobie woń palonych liści i odgłos odjeżdżającego pociągu.
* Mówiąc o narkotykach, nie mam na myśli keifu, marihuany, pochodnych haszyszu, meskaliny, Bannisteria caapi, LSD-6, świętych grzybków czy innych halucynogenów... Brak dowodów, że nadużywanie halucynogenów prowadzi do zależności fizycznej. Działają one zupełnie inaczej niż pochodne morfiny.
* Opowiadałem ci kiedyś o człowieku, który nauczył się mówić tyłkiem? Poruszał brzuchem, pierdząc słowami. Nigdy w życiu czegoś takiego nie słyszałem. To gadanie przez tyłek robiło niesamowite wrażenie. Słuchając go, człowiek czuł lekkie mrowienie w jelitach, jakby musiał za chwilę iść do sracza. Był to głęboki, zastygły dźwięk, wibrujące tony, które zdawały się wręcz pachnieć. Facet występował w cyrku jako brzuchomówca. Robił fantastyczne numery, mówię ci. Zapomniałem, co gadał, ale było to naprawdę zabawne. „Och, jesteś tam ciągle, stary?” „Jestem, ale zaraz wychodzę”. Po pewnym czasie dupa zaczęła gadać sama z siebie. Gość stawał na scenie i dowcipkował z nią, a wszyscy ryczeli ze śmiechu. Później wyrosły jej małe zakrzywione ząbki i zaczęła nimi jeść. Facet uznał to z początku za zabawne i zrobił z tego nowy numer, ale dupa przegryzała się przez spodnie i zaczynała gadać na ulicy; krzyczała, że żąda równych praw. Poza tym upijała się i lamentowała, że nikt jej nie kocha i że chce być całowana tak samo jak usta. Na koniec mówiła dzień i noc bez przerwy; facet wrzeszczał, żeby się zamknęła walił w nią pięścią, wsadzał w nią świeczki, lecz nic nie pomagało, dupa powtarzała: „To ty się zamknij. Już cię nie potrzebuję. Mogę mówić, gadać i srać”. Od tamtej pory facet budził się rano z przezroczystą błoną na wargach. Było to tak zwane dzikie mięso. Facet zrywał je z ust, a kawałki błony przyklejały mu się do rąk i wrastały w ciało. W końcu usta zasklepiły się i głowa na pewno by odpadła (wiesz, że wśród Murzynów istnieje choroba objawiająca się odpadaniem małych palców u nóg?), gdyby nie oczy, rozumiesz? Dupa nie mogła tylko jednego: patrzeć. Potrzebowała ich. Ale nerwy z czasem uległy atrofii, tak że mózg nie mógł już wydawać poleceń ciału. Tkwił w czaszce jak w więzieniu, odcięty. Przez jakiś czas w oczach malowało się nieme, bezradne cierpienie, ale wreszcie mózg musiał również obumrzeć, bo oczy zgasły i były martwe jak u kraba.
* Osobnicy o rzadkich, niewyobrażalnych zawodach, gwarzący po etrusku, narkomani uzależnieni od jeszcze nie zsyntetyzowanych narkotyków, czarnorynkowi handlarze z okresu trzeciej wojny światowej, poborcy podatków od wrażliwości telepatycznej, osteopaci ducha, detektywi prowadzący śledztwa w sprawie przestępstw ujawnionych przez ślepych paranoidalnych szachistów, doręczyciele fragmentarycznych nakazów aresztowania spisanych hebefreniczną stenografią i zawierających oskarżenia o niewyobrażalne okaleczenia ducha, urzędnicy nie istniejących jeszcze państw policyjnych, dealerzy rozkosznych snów i wspomnień wypróbowanych na wyczulonych komórkach głodu morfinowego i przehandlowanych za surowce woli, miłośnicy ciężkiego fluidu zapieczętowanego w przejrzystym bursztynie marzeń.
* Pani Yandrebligh, rozgniótłszy xiucutila: „Och... och... Oooooo-ooooooch!!!” Wrzaski, brzęk tłuczonego szkła, odgłos dartych ubrań. Wznoszący się chór pisków, jęków, skomleń i okrzyków... Woń spermy, wilgotnych cip, potu i stęchły zapach penetrowanych odbytów... Podłogę zaścielają brylanty, futra, suknie wieczorowe, orchidee, garnitury i bielizna, na których kłębi się oszalały tłum nagich ciał.
* Przecież nigdy nie miałem dość morfiny – nikt nigdy nie ma dość morfiny. Dwa gramy dziennie i ciągle było mi za mało.
* Przedział kolejowy: dwóch wygłodzonych ćpunów jadących do Lexington zdziera z siebie spodnie, dygocąc z pożądania. Pierwszy namydla sobie fiuta i okrężnymi ruchami wpycha drugiemu w tyłek. „Jeeeeeeeezu!” Obaj natychmiast mają wytrysk. Odsuwają się od siebie i wciągają spodnie.
* Spójrzcie, SPÓJRZCIE na makową drogę, nim nią pójdziecie do FATALNEGO KOŃCA... Mądre słowo.
* Starzy ludzie jedzą bez odrobiny poczucia wstydu; człowiekowi chce się rzygać, jak na nich patrzy. Stare ćpuny zachowują się tak samo. Piszczą i skomlą na widok towaru. Po brodach cieknie im ślina, burczy im w brzuchu, aż człowiek spodziewa się, że za chwilę zmienią się w wielką amebę i pochłoną towar. Doprawdy, niesmaczne."Cóż, moi chłopcy będą kiedyś tacy sami – pomyślałem filozoficznie. – Czy życie nie jest dziwne?”
* Śmierć jest bezwonna... Nikt nie może czuć jej odoru przez różowe skręty ciała i jego czarne, krwiste filtry... Woń śmierci to kompletny brak zapachu... Brak zapachu zwraca uwagę, bo wszystko, co żyje, wydziela jakąś woń... Brak zapachu jest równie niepokojący jak absolutna ciemność, cisza, utrata orientacji w czasie i przestrzeni...
* To nie przypadek, że szefowie tego interesu są zawsze grubi, a narkomani chudzi.
* Uczyńmy ten piękny kraj równie czystym jak jędrna pupa młodego chłopca!... A teraz zaintonujmy nasz hymn: „Stare dębowe wiadro”! Studnię oświetlają barwne neonowe światła mieniące się ohydnie jak szafa grająca. Przeciwnicy fluoru maszerują gęsiego koło studni i każdy nabiera kubek wody ze starego dębowego wiadra... Stare dębowe wiadro, stare dębowe wiadro... Staredzebowefiadzo...
* Uprawiałeś kiedyś seks w stanie nieważkości? Sperma pływa w powietrzu jak ektoplazma, a wszystkim gościom płci żeńskiej grozi niepokalane, a przynajmniej niebezpośrednie poczęcie... Przypomina mi to anegdotę o moim starym przyjacielu, jednym z najprzystojniejszych i najbardziej zwariowanych ludzi, jakich kiedykolwiek znałem, absolutnie zepsutym przez bogactwo. Chodził na przyjęcia z gruszką do lewatywy i wstrzykiwał spermę znajomym kobietom. Wygrał bez trudu wszystkie procesy o ustalenie ojcostwa. Oczywiście nigdy nie używał własnej spermy.
* Utrzymałem pewność ręki, dokonując aborcji po zaniżonych cenach w toaletach na stacjach metra. Upadłem tak nisko, że zaczepiałem ciężarne kobiety na ulicach. Kompletny zanik etyki.
* W moim tyłku jest ładniej niż w Luwrze! Pierdzę ambrozją i sram czystym złotem! Z fiuta tryskają mi diamenty w porannym słońcu!
* Życie to szkoła, w której każdy uczy się innej lekcji.
== Zobacz też ==
* [[narkotyki]]
* [[heroina]]
[[Kategoria:Amerykańskie powieści]]
ga2nqfqut77q36ydo2zzwriy8a37g1q
Dionizy Henkiel
0
70423
645793
617647
2026-07-27T20:33:40Z
Redaktor GLAM
46805
Zmieniona ilustracja (1) - grafika w wyższej rozdzielczości
645793
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Dionizy Henkiel (111126602).jpg|mały|{{center|Dionizy Henkiel (1893)}}]]
{{Wikisource|Dionizy Henkiel|Dionizego Henkiela}}
'''[[w:Dionizy Henkiel|Dionizy Apolinary Henkiel]]''' (1842–1920) – polski [[publicysta]], krytyk literacki, redaktor i [[poeta]]; uczestnik powstania styczniowego.
* Nie wiem, kto wyrwał mnie z odrętwienia,<br />Kto mą istotę na nowo zmienia…<br />Z letargicznego snu się ocknąłem<br />Na ostrym szczycie skalistej góry.
** Źródło: ''[[s:Widzenia (Fragment)|Widzenia]]''
{{SORTUJ:Henkiel, Dionizy}}
[[Kategoria:Polscy dziennikarze prasowi]]
[[Kategoria:Polscy krytycy literaccy]]
[[Kategoria:Polscy poeci pozytywizmu]]
[[Kategoria:Polskie ofiary represji w Imperium Rosyjskim]]
[[Kategoria:Powstańcy styczniowi]]
3gg4ui0sglkneyrhgyf4k24h8z2ujab
Józefa Bąkowska
0
70434
645798
617457
2026-07-27T20:51:34Z
Redaktor GLAM
46805
Zmieniona ilustracja (1) - grafika w wyższej rozdzielczości
645798
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Jozefa Bakowska (111126859).jpg|mały|{{center|Józefa Bąkowska}}]]
{{Wikisource|Józefa Bąkowska|Józefy Bąkowskiej}}
'''[[w:Józefa Bąkowska|Józefa Bąkowska]]''' (ps. '''Szczęsna''', 1861–1933) – polska [[Poeta|poetka]], nowelistka i publicystka.
* Serdeczna pieśń, skrzydlaty ptak,<br />Jak płomień pierś rozpiera,<br />I rzuca się w powietrzny szlak,<br />Do życia się wydziera.
** Źródło: ''[[s:Serdeczna pieśń|Serdeczna pieśń]]''
{{SORTUJ:Bąkowska, Józefa}}
[[Kategoria:Polscy pisarze pozytywizmu]]
[[Kategoria:Polscy poeci]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
4pj8klmftcmjcogi9krvtj92chp6gv1
Włodzimierz Stebelski
0
70495
645749
617654
2026-07-27T16:21:55Z
Redaktor GLAM
46805
Zmieniona ilustracja (1) - grafika w wyższej rozdzielczości
645749
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Wlodzimierz Stebelski (111126838).jpg|mały|{{center|Włodzimierz Stebelski}}]]
{{Wikisource|Włodzimierz Stebelski|Włodzimierza Stebelskiego}}
'''[[w:Włodzimierz Stebelski|Włodzimierz Stebelski]]''' (1848–1891) – polski [[poeta]] i satyryk, eseista, krytyk literacki, dziennikarz.
* Wstało nowe pokolenie<br />Wśród błyskawic i wśród grzmotu<br />I postępu wznosząc sztandar,<br />Rozpoczęło od wywrotu.
** Źródło: ''[[s:Credo (Stebelski, 1893)|Credo]]''
{{SORTUJ:Stebelski, Włodzimierz}}
[[Kategoria:Polscy dziennikarze prasowi]]
[[Kategoria:Polscy eseiści]]
[[Kategoria:Polscy krytycy literaccy]]
[[Kategoria:Polscy poeci pozytywizmu]]
[[Kategoria:Polscy samobójcy]]
[[Kategoria:Polscy satyrycy]]
2nesytq77wzto82km51wsfndl5zh9ue
Wielka schizma wschodnia
0
70923
645728
621599
2026-07-27T15:09:08Z
Mrnr84201
7345
grafika
645728
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Great Schism 1054 with former borders.png|mały|{{center|Mapa Europy w 1054: kraje które wybrały prawosławie zaznaczono na niebiesko, kraje które wybrały katolicyzm zaznaczono na pomarańczowo.}}]]
'''[[w:Wielka schizma wschodnia|Wielka schizma wschodnia]]''' – rozłam w [[chrześcijaństwo|chrześcijaństwie]] na Kościół wschodni i zachodni. Za symboliczną datę tego wydarzenia przyjmuje się rok 1054.
* Religijna i narodowa wrogość nadal dzieli dwie największe wspólnoty chrześcijańskiego świata, a schizma Konstantynopola, zrażając jego najbardziej użytecznych sojuszników i prowokując jego najgroźniejszych wrogów, przyspieszyła upadek Cesarstwa Rzymskiego na Wschodzie.
** Autor: [[Edward Gibbon]], ''The History of the Decline and Fall of the Roman Empire'' (1789), t. 7, rozdz. 60, przeł. Irena Szymańska
** Zobacz też: [[Bizancjum]], [[katolicyzm]], [[prawosławie]]
[[Kategoria:Historia chrześcijaństwa]]
[[Kategoria:Katolicyzm]]
[[Kategoria:Prawosławie]]
nlatxq8xf3d68snas6qlfili07b1h6y
Kategoria:Przekierowania połączone z elementem Wikidanych
14
73349
645725
2026-07-27T14:26:32Z
Swam pl
41038
nowa kategoria
645725
wikitext
text/x-wiki
__HIDDENCAT__
2twjmejn56ditxo46hqinfh52nh6flb
Michel Pintoin
0
73350
645726
2026-07-27T15:02:43Z
Mrnr84201
7345
nowe hasło
645726
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Michel Pintoin|Michel Pintoin]]''' (ok. 1350–1421) – francuski mnich, kantor i kronikarz z opactwa Saint-Denis.
* Rzym i Awinion na przemian przyciągały Kościół do siebie, jak prostytutka podczas orgii.
** Źródło: ''Chronique du religieux de Saint-Denys, contenant le règne de Charles VI de 1380 à 1422''; cyt. za: Bart van Loo, ''Burgundczycy. Książęta równi królom'', przeł. Małgorzata Woźniak-Diederen, wyd. Znak, Kraków 2024, s. 109.
** Zobacz też: [[wielka schizma zachodnia]], [[Kościół katolicki]]
{{SORTUJ:Pintoin, Michel}}
[[Kategoria:Francuscy benedyktyni]]
[[Kategoria:Francuscy kronikarze]]
[[Kategoria:Francuscy pisarze średniowieczni]]
p22bnsa2w4bv84ca48sy313k4pk8tmv
Wielka schizma zachodnia
0
73351
645727
2026-07-27T15:06:59Z
Mrnr84201
7345
nowe hasło
645727
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Western schism 1378-1417.svg|mały|{{center|Mapa pokazująca wierność Rzymowi (na niebiesko), Awinionowi (na czerwono) i zmienną wierność (na pomarańczowo) podczas schizmy zachodniej. Podział ten obowiązywał do Soboru Pizańskiego (1409), który stworzył trzecią linię pretendentów.}}]]
'''[[w:Wielka schizma zachodnia|Wielka schizma zachodnia]]''' (także '''schizma papieska''') – rozłam w [[Kościół katolicki|Kościele katolickim]] trwający od 1378 do 1417 roku, kiedy to brak zgody kardynałów, kierujących się głównie pobudkami politycznymi, powodował, że do tytułu głowy Kościoła rościło sobie pretensje dwóch, a nawet trzech [[papież]]y jednocześnie.
* Rzym i Awinion na przemian przyciągały Kościół do siebie, jak prostytutka podczas orgii.
** Autor: [[Michel Pintoin]], ''Chronique du religieux de Saint-Denys, contenant le règne de Charles VI de 1380 à 1422''; cyt. za: Bart van Loo, ''Burgundczycy. Książęta równi królom'', przeł. Małgorzata Woźniak-Diederen, wyd. Znak, Kraków 2024, s. 109.
[[Kategoria:Historia chrześcijaństwa]]
[[Kategoria:Katolicyzm]]
[[Kategoria:Średniowiecze]]
bh05v07axp5259560qe6eichyh0ain7
Jan bez Trwogi
0
73352
645729
2026-07-27T15:16:50Z
Mrnr84201
7345
nowe hasło
645729
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:John II, Duke of Burgundy.jpg|mały|{{center|Jan bez Trwogi}}]]
'''[[w:Jan bez Trwogi|Jan bez Trwogi]]''' (fr. ''Jean sans Peur''; 1371–1419) – książę [[Burgundia|Burgundii]] w latach 1404–1419 z dynastii Walezjuszy.
* W tym królestwie nigdy nie popełniono bardziej okrutnego i zdradliwego morderstwa.
** Opis: w 1407 o zamordowaniu księcia [[w:Ludwik Orleański|Ludwika Orleańskiego]], które, jak się później okazało, sam zlecił.
** Źródło: [[Bart van Loo]], ''Burgundczycy. Książęta równi królom'', przeł. Małgorzata Woźniak-Diederen, wyd. Znak, Kraków 2024, s. 231–232.
==O Janie bez Trwogi==
* Właśnie przez tę dziurę dostali się do Francji Anglicy.
** Opis: słowa mnicha opiekującego się grobem Jana bez Trwogi, gdy pokazywał szczątki Burgundczyka francuskiemu królowi i wskazał na szczerbę w jego czaszce.
** Źródło: [[Anna Brzezińska]], ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 35.
[[Kategoria:Krzyżowcy]]
[[Kategoria:Walezjusze]]
[[Kategoria:Władcy Burgundii]]
k3qdh1y6ejebo8cq8q3anuf8sphm5w9
645795
645729
2026-07-27T20:36:09Z
Mrnr84201
7345
kat.
645795
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:John II, Duke of Burgundy.jpg|mały|{{center|Jan bez Trwogi}}]]
'''[[w:Jan bez Trwogi|Jan bez Trwogi]]''' (fr. ''Jean sans Peur''; 1371–1419) – książę [[Burgundia|Burgundii]] w latach 1404–1419 z dynastii Walezjuszy.
* W tym królestwie nigdy nie popełniono bardziej okrutnego i zdradliwego morderstwa.
** Opis: w 1407 o zamordowaniu księcia [[w:Ludwik Orleański|Ludwika Orleańskiego]], które, jak się później okazało, sam zlecił.
** Źródło: [[Bart van Loo]], ''Burgundczycy. Książęta równi królom'', przeł. Małgorzata Woźniak-Diederen, wyd. Znak, Kraków 2024, s. 231–232.
==O Janie bez Trwogi==
* Właśnie przez tę dziurę dostali się do Francji Anglicy.
** Opis: słowa mnicha opiekującego się grobem Jana bez Trwogi, gdy pokazywał szczątki Burgundczyka francuskiemu królowi i wskazał na szczerbę w jego czaszce.
** Źródło: [[Anna Brzezińska]], ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 35.
[[Kategoria:Krzyżowcy]]
[[Kategoria:Ofiary zamachów]]
[[Kategoria:Walezjusze]]
[[Kategoria:Władcy Burgundii]]
j5in7nuxls8ztk001hbo7ahumxjuwou
Kategoria:Władcy Burgundii
14
73353
645730
2026-07-27T15:21:20Z
Mrnr84201
7345
nowa kategoria
645730
wikitext
text/x-wiki
{{wikipediakat|Władcy Burgundii}}
[[Kategoria:Belgia]]
[[Kategoria:Historia Francji]]
[[Kategoria:Holandia]]
[[Kategoria:Władcy|Burgundia]]
6xl5d7t0dfek04p0kocbxdgn34ci81c
645765
645730
2026-07-27T17:32:47Z
Mrnr84201
7345
kat.
645765
wikitext
text/x-wiki
{{wikipediakat|Władcy Burgundii}}
[[Kategoria:Burgundia]]
[[Kategoria:Władcy|Burgundia]]
jmpq62d2firnnlottjq8aiuk1asnk7x
Filip III Dobry
0
73354
645731
2026-07-27T15:27:50Z
Mrnr84201
7345
nowe hasło
645731
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Philip the good.jpg|mały|{{center|Filip III Dobry}}]]
'''[[w:Filip III Dobry|Filip III Dobry]]''' (fr. ''Philippe le Bon''; 1396–1467) – książę [[Burgundia|Burgundii]] od 1419 do 1467, syn [[Jan bez Trwogi|Jana bez Trwogi]].
* Mieszkańcy Gandawy są moimi ludźmi, miasto jest moje. Nie znam żadnej żywej istoty, która mogłaby mi je odbudować, gdybym je zrównał z ziemią.
** Opis: kiedy mieszczanie gandawscy błagali go o przebaczenie po zdławionym przez niego [[Bunt|buncie]].
** Źródło: wkładka II [w:] Bart van Loo, ''Burgundczycy. Książęta równi królom'', przeł. Małgorzata Woźniak-Diederen, wyd. Znak, Kraków 2024.
* Nie byłbym równie ukontentowany, gdyby udało się schwytać samego króla Francji.
** Opis: na wieść o pojmaniu [[Joanna d'Arc|Joanny d'Arc]].
** Źródło: [[Anna Brzezińska]], ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 39.
[[Kategoria:Walezjusze]]
[[Kategoria:Władcy Burgundii]]
2e9xf5mwaz5qdsiflogq46ehub3qldu
Izabela Portugalska
0
73355
645732
2026-07-27T15:31:54Z
Mrnr84201
7345
nowe hasło
645732
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Isabelle de Portugal (1397-1471).jpg|mały|{{center|Izabela Portugalska}}]]
'''[[w:Izabela Aviz|Izabela Portugalska]]''' (1397–1471) – księżna [[Burgundia|Burgundii]] jako żona [[Filip III Dobry|Filipa III Dobrego]], córka króla [[Portugalia|Portugalii]], Jana I Wielkiego.
* Moje drogie przyjaciółki, najbardziej na świecie łaknę powszechnego pokoju. Błagam o niego mojego pana małżonka dniem i nocą, bo widzę, jak bardzo jest upragniony, i mój pan mąż także z całych sił pragnie do niego doprowadzić.
** Źródło: [[Anna Brzezińska]], ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 177.
** Zobacz też: [[pokój (polityka)|pokój]]
qak3g1oi7mwgy92r2jlnhekhengcjnv
645733
645732
2026-07-27T15:32:32Z
Mrnr84201
7345
kat.
645733
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Isabelle de Portugal (1397-1471).jpg|mały|{{center|Izabela Portugalska}}]]
'''[[w:Izabela Aviz|Izabela Portugalska]]''' (1397–1471) – księżna [[Burgundia|Burgundii]] jako żona [[Filip III Dobry|Filipa III Dobrego]], córka króla [[Portugalia|Portugalii]], Jana I Wielkiego.
* Moje drogie przyjaciółki, najbardziej na świecie łaknę powszechnego pokoju. Błagam o niego mojego pana małżonka dniem i nocą, bo widzę, jak bardzo jest upragniony, i mój pan mąż także z całych sił pragnie do niego doprowadzić.
** Źródło: [[Anna Brzezińska]], ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 177.
** Zobacz też: [[pokój (polityka)|pokój]]
[[Kategoria:Dynastia Avis]]
[[Kategoria:Władcy Burgundii]]
ffwdhmwg2c3nyy9d1ovfifbf6oex6dn
Kategoria:Władcy Akwitanii
14
73356
645741
2026-07-27T16:09:40Z
Mrnr84201
7345
nowa kategoria
645741
wikitext
text/x-wiki
{{wikipediakat|Władcy Akwitanii}}
[[Kategoria:Władcy|Akwitania]]
[[Kategoria:Historia Francji]]
62vyr2an26qxi5ykuc8fnfnyeo3k8vb
Edward IV York
0
73357
645755
2026-07-27T16:47:24Z
Mrnr84201
7345
nowe hasło
645755
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Edward IV Plantagenet.jpg|mały|{{center|Edward IV York}}]]
'''[[w:Edward IV York|Edward IV]]''' (1442–1483) – król [[Anglia|Anglii]] w latach 1461–1483 z dynastii Yorków, syn Ryszarda Plantageneta, księcia Yorku.
* Bądźcie dobrej myśli i nie bójcie się. To jest dobry znak, gdyż trzy słońca symbolizują Ojca, Syna i Ducha Świętego. Dlatego nie upadajcie na duchu, a w imię Boga Najwyższego uderzymy na nieprzyjaciół i zmusimy ich do ucieczki.
** Opis: w 1461 do swoich żołnierzy przed zwycięską bitwą pod Mortimer’s Cross, kiedy na niebie ukazały się trzy słońca, symbol łączony także z [[Król Artur|królem Arturem]] i który obok białej róży stał się symbolem rodu Yorków.
** Źródło: [[Anna Brzezińska]], ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 116.
** Zobacz też: [[w:parhelion|parhelion]]
* Niech ci, którzy nie wierzą w moją sprawę, opuszczą mnie i odejdą!
** Opis: w 1461 przed bitwą podczas śnieżnej zamieci do rycerstwa zgromadzonego pod Towton. Rycerze mieli odkrzyknąć: „Podążymy za tobą aż do śmierci!”.
** Źródło: Anna Brzezińska, ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 119.
==O Edwardzie IV==
* Kiedy tylko pokonał trudności, król całkowicie poświęcił się przyjemnościom i nie znajdował uciechy w niczym oprócz dam, tańców, zabaw i innych podobnych zniewieściałych rozrywek.
** Autor: [[Philippe de Commines]], ''Mémoires''
[[Kategoria:Angielscy królowie]]
[[Kategoria:Yorkowie]]
81p63r5lx6jwx3tvszuy28be66gz22h
Philippe de Commynes
0
73358
645757
2026-07-27T16:49:01Z
Mrnr84201
7345
Mrnr84201 przeniósł stronę [[Philippe de Commynes]] do [[Philippe de Commines]]: alternatywna pisownia
645757
wikitext
text/x-wiki
#PATRZ [[Philippe de Commines]]
tm4x4operkuyxiu2ery54vdmal9at2n
Karol Zuchwały
0
73359
645759
2026-07-27T17:03:18Z
Mrnr84201
7345
nowe hasło
645759
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Charles the Bold 1460.jpg|mały|{{center|Karol Zuchwały}}]]
'''[[w:Karol Śmiały|Karol Zuchwały, Karol Śmiały]]''' (fr. ''Charles le Téméraire''; 1433–1477) – książę [[Burgundia|Burgundii]] w latach 1467–1477, syn [[Filip III Dobry|Filipa III Dobrego]].
* Takie oto owoce rodzi drzewo wojny.
** Opis: patrząc na zwłoki na pobojowisku.
** Źródło: [[Anna Brzezińska]], ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 169.
* Włosi zwykli mawiać, że martwi nie prowadzą wojen.
** Opis: w 1475 podczas oblężenia Neuss, gdy pewien włoski biskup napomniał go, że okrucieństwem jest wieszać pojmanych.
** Źródło: Anna Brzezińska, ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 169.
* Wolę żeby mnie nienawidzili, niż żeby mną gardzili.
** Opis: do swoich doradców, którzy donieśli mu, że jego poddani coraz głośniej narzekają na zbyt wysokie podatki.
** Źródło: Anna Brzezińska, ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 169.
==O Karolu Zuchwałym==
* I pół Europy by go nie zadowoliło.
** Autor: [[Philippe de Commines]], ''Mémoires''
[[Kategoria:Rycerze]]
[[Kategoria:Walezjusze]]
[[Kategoria:Władcy Burgundii]]
c3bt5qoba5659qfg6d85ha8p3r3iv44
Karol Śmiały
0
73360
645760
2026-07-27T17:03:58Z
Mrnr84201
7345
nowe przekierowanie
645760
wikitext
text/x-wiki
#REDIRECT: [[Karol Zuchwały]]
pk8073gqhjq1whpqyner5tc53zlc8vf
Małgorzata York
0
73361
645762
2026-07-27T17:21:08Z
Mrnr84201
7345
nowe hasło
645762
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Margaret of York.jpg|mały|{{center|Małgorzata z Yorku}}]]
'''[[w:Małgorzata York|Małgorzata z Yorku]]''' (1446–1503) – księżna [[Burgundia|Burgundii]] jako żona [[Karol Zuchwały|Karola Zuchwałego]], córka Ryszarda Plantageneta, księcia Yorku, siostra [[Edward IV York|Edwarda IV]].
* Fortuna z jednaką łatwością wynosi i poniża, lecz nikt nie okazuje litości słabym.
** Źródło: Anna Brzezińska, ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 25.
** Zobacz też: [[fortuna]], [[litość]]
* Kronikarze często się mylą, ponieważ biorą za dobrą monetę obietnice książąt, ci zaś używają słów nie po to by odsłonić swe zamiary, ale by je ukryć.
** Źródło: Anna Brzezińska, ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 74.
* Królewski tron opiera się na sprawiedliwości. Każdy dom, choćby najpotężniejszy, jeśli jest zbudowany na nieprawości, musi upaść.
** Źródło: Anna Brzezińska, ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 84.
** Zobacz też: [[monarchia]], [[sprawiedliwość]]
* Wszystkie klęski i niepokoje, jakie spadały na Anglię pod panowaniem Lancasterów są słuszną karą niebios za królobójstwo popełnione na Ryszardzie II. Właśnie z tamtego grzechu wynikają wszelkie kolejne zbrodnie i nieszczęścia.
** Źródło: Anna Brzezińska, ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 85.
** Zobacz też: [[Ryszard II]], [[w:Wojna dwóch róż|wojna dwóch róż]]
==O Małgorzacie York==
* Prawdopodobnie to ona zleciła drukarzowi Williamowi Caxtonowi przetłumaczenie na swój ojczysty język opowieści o zdobyciu Troi, stając się w ten sposób patronką pierwszej drukowanej książki w języku angielskim. Jeden z zachowanych egzemplarzy tej niezwykłej edycji należał prawdopodobnie do królowej Elżbiety Woodville i być może został jej podarowany przez Małgorzatę.
** Autorka: [[Anna Brzezińska]], ''Zmierzch świata rycerzy'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023, s. 196.
[[Kategoria:Yorkowie]]
[[Kategoria:Władcy Burgundii]]
m6vfhok2p772h7jz90pyw1d2qquewil
Burgundia
0
73362
645763
2026-07-27T17:30:28Z
Mrnr84201
7345
nowe hasło
645763
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Karte-Haus-Burgund 4-FR.png|mały|{{center|Terytorium państwa burgundzkiego za panowania [[Karol Zuchwały|Karola Zuchwałego]]}}]]
'''[[w:Burgundia|Państwo burgundzkie]]''' (fr. ''État bourguignon''; nider. ''Bourgondische Rijk'') – [[monarchia]] istniejąca w latach 1384–1482, złożona z księstwa i hrabstwa Burgundii oraz z burgundzkich Niderlandów pod panowaniem książąt z bocznej linii rodu Walezjuszy.
* Czyż to nie odruch rycerski był motywem stworzenia nowego państwa burgundzkiego, a więc źródłem największego błędu jakiego mogła się dopuścić Francja? Oto król Jan, rycerski maniak, ofiarowuje w roku 1363 księstwo młodszemu synowi, który dotrzymał mu kroku pod Poitiers, podczas gdy starszy uciekł. Z kolei późniejsza antyfrancuska polityka Burgundii świadomie usprawiedliwiana była wobec współczesnych zemstą za Montereau i obroną czci rycerskiej. Wiem oczywiście, że wszystko to można także wyjaśnić przez politykę wyrachowaną i dalekowzroczną; nie zmienia to jednak faktu, że współcześni ujmowali wartość i obraz wypadków z roku 1363 jako wynik rycerskiej odwagi, która została wynagrodzona po książęcemu. Państwo burgundzkie jest w swym szybkim rozwoju budowlą wzniesioną na podstawie politycznej rozwagi i trzeźwych, świadomych swego celu wyliczeń. Ale to, co można by nazwać ideą burgundzką, przyobleka się nieustannie w formy rycerskiego ideału.
** Autor: [[Johan Huizinga]], ''Jesień średniowiecza'', przeł. Tadeusz Brzostowski, PIW, Warszawa 1974, s. 121.
** Zobacz też: [[rycerz|rycerstwo]], [[w:Jan II Dobry (król Francji)|Jan II Dobry]]
* Dawna Burgundia była – i jest – czymś całkowicie odmiennym od Francji, w której się zawierała: to swego rodzaju Atlantyda zatopiona kolejnymi falami przypływu wciąż nowych i nowych ludów. (…) Światło księżyca doskonale przywraca do istnienia zaginione królestwa.
** Autor: [[Robert J. Casey]], ''The Lost Kingdom of Burgundy'', Londyn 1923, s. 8.
* Niderlandy to wynalazek Burgundczyków. Oczywiście z perspektywy geograficznej od niezliczonych lat istniały niziny przy morzu (…), ale mieszkańcy tych księstw żyli w dużej mierze niezależnie od siebie. Feudalnie podlegały one albo królestwu francuskiemu, albo Świętemu Cesarstwu Rzymskiemu. W późnym średniowieczu niektóre z tych włości zostały jednak połączone i powstała nowa jedność, leżąca między dwoma wielkimi mocarstwami. (…) Książęta burgundzcy scalali rozdrobnione Niderlandy poprzez bitwy, małżeństwa i reformy, ale byli również mecenasami sztuki, zleceniodawcami niezapomnianych dzieł Clausa Slutera, Jana van Eycka, Rogiera van der Weydena i Hugona van der Goesa. Opowiadanie historii Burgundczyków jest jak otwieranie skarbca pełnego arcydzieł.
** Autor: [[Bart van Loo]], ''Burgundczycy. Książęta równi królom'', przeł. Małgorzata Woźniak-Diederen, wyd. Znak, Kraków 2024, s. 17–20.
* Pomyślmy tylko o bezmiernej pysze Burgundii! Całe dzieje tego rodu – poczynając od owych czynów pełnych rycerskiej brawury, które dały podstawę wysokim wzlotom fortuny Filipa I, poprzez gorzką zawiść Jana bez Trwogi i ponurą żądzę zemsty, jaka zrodziła się po jego śmierci, poprzez długie lata rządów owego drugiego Magnifika, Filipa Dobrego, aż po obłąkańczy upór, który zgubił wysoko mierzącego Karola Śmiałego – czyż nie jest to epos heroicznej pychy? Ich kraje były najbardziej żywotnymi krajami Zachodu: Burgundia nabrzmiała mocą jak jej wino, „choleryczna Pikardia”, bogata i marnotrawna Flandria. To właśnie są kraje, w których z największym przepychem rozkwita malarstwo, rzeźba i muzyka, w których najgwałtowniej przejawia się prawo odwetu i w których pośród mieszczaństwa i szlachty najbardziej szerzy się barbarzyńska przemoc.
** Autor: [[Johan Huizinga]], ''Jesień średniowiecza'', przeł. Tadeusz Brzostowski, PIW, Warszawa 1974, s. 49.
** Opis: Magnifico – [[Lorenzo de' Medici]].
** Zobacz też: [[Jan bez Trwogi]], [[Filip III Dobry]], [[Karol Śmiały]]
[[Kategoria:Burgundia|!]]
p55rf7v31ccovngw7odnk14ms8l0z05
645766
645763
2026-07-27T17:38:55Z
Mrnr84201
7345
drobne redakcyjne
645766
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Karte-Haus-Burgund 4-FR.png|mały|{{center|Terytorium państwa burgundzkiego za panowania [[Karol Zuchwały|Karola Zuchwałego]]}}]]
'''[[w:Burgundia|Państwo burgundzkie]]''' (fr. ''État bourguignon''; nider. ''Bourgondische Rijk'') – [[monarchia]] istniejąca w latach 1384–1482, złożona z księstwa i hrabstwa Burgundii oraz z burgundzkich Niderlandów pod panowaniem książąt z bocznej linii rodu Walezjuszy.
* Czyż to nie odruch rycerski był motywem stworzenia nowego państwa burgundzkiego, a więc źródłem największego błędu jakiego mogła się dopuścić Francja? Oto król Jan, rycerski maniak, ofiarowuje w roku 1363 księstwo młodszemu synowi, który dotrzymał mu kroku pod Poitiers, podczas gdy starszy uciekł. Z kolei późniejsza antyfrancuska polityka Burgundii świadomie usprawiedliwiana była wobec współczesnych zemstą za Montereau i obroną czci rycerskiej. Wiem oczywiście, że wszystko to można także wyjaśnić przez politykę wyrachowaną i dalekowzroczną; nie zmienia to jednak faktu, że współcześni ujmowali wartość i obraz wypadków z roku 1363 jako wynik rycerskiej odwagi, która została wynagrodzona po książęcemu. Państwo burgundzkie jest w swym szybkim rozwoju budowlą wzniesioną na podstawie politycznej rozwagi i trzeźwych, świadomych swego celu wyliczeń. Ale to, co można by nazwać ideą burgundzką, przyobleka się nieustannie w formy rycerskiego ideału.
** Autor: [[Johan Huizinga]], ''Jesień średniowiecza'', przeł. Tadeusz Brzostowski, PIW, Warszawa 1974, s. 121.
** Zobacz też: [[rycerz|rycerstwo]], [[w:Jan II Dobry (król Francji)|Jan II Dobry]]
* Dawna Burgundia była – i jest – czymś całkowicie odmiennym od Francji, w której się zawierała: to swego rodzaju Atlantyda zatopiona kolejnymi falami przypływu wciąż nowych i nowych ludów. (…) Światło księżyca doskonale przywraca do istnienia zaginione królestwa.
** Autor: [[Robert J. Casey]], ''The Lost Kingdom of Burgundy'', Londyn 1923, s. 8.
* Niderlandy to wynalazek Burgundczyków. Oczywiście z perspektywy geograficznej od niezliczonych lat istniały ''niziny przy morzu'' (…), ale mieszkańcy tych księstw żyli w dużej mierze niezależnie od siebie. Feudalnie podlegały one albo królestwu francuskiemu, albo Świętemu Cesarstwu Rzymskiemu. W późnym średniowieczu niektóre z tych włości zostały jednak połączone i powstała nowa jedność, leżąca między dwoma wielkimi mocarstwami. (…) Książęta burgundzcy scalali rozdrobnione Niderlandy poprzez bitwy, małżeństwa i reformy, ale byli również mecenasami sztuki, zleceniodawcami niezapomnianych dzieł Clausa Slutera, Jana van Eycka, Rogiera van der Weydena i Hugona van der Goesa. Opowiadanie historii Burgundczyków jest jak otwieranie skarbca pełnego arcydzieł.
** Autor: [[Bart van Loo]], ''Burgundczycy. Książęta równi królom'', przeł. Małgorzata Woźniak-Diederen, wyd. Znak, Kraków 2024, s. 17–20.
* Pomyślmy tylko o bezmiernej pysze Burgundii! Całe dzieje tego rodu – poczynając od owych czynów pełnych rycerskiej brawury, które dały podstawę wysokim wzlotom fortuny Filipa I, poprzez gorzką zawiść Jana bez Trwogi i ponurą żądzę zemsty, jaka zrodziła się po jego śmierci, poprzez długie lata rządów owego drugiego Magnifika, Filipa Dobrego, aż po obłąkańczy upór, który zgubił wysoko mierzącego Karola Śmiałego – czyż nie jest to epos heroicznej pychy? Ich kraje były najbardziej żywotnymi krajami Zachodu: Burgundia nabrzmiała mocą jak jej wino, „choleryczna Pikardia”, bogata i marnotrawna Flandria. To właśnie są kraje, w których z największym przepychem rozkwita malarstwo, rzeźba i muzyka, w których najgwałtowniej przejawia się prawo odwetu i w których pośród mieszczaństwa i szlachty najbardziej szerzy się barbarzyńska przemoc.
** Autor: [[Johan Huizinga]], ''Jesień średniowiecza'', przeł. Tadeusz Brzostowski, PIW, Warszawa 1974, s. 49.
** Opis: Magnifico – [[Lorenzo de' Medici]].
** Zobacz też: [[Jan bez Trwogi]], [[Filip III Dobry]], [[Karol Śmiały]]
[[Kategoria:Burgundia|!]]
pumcfw7hzcdju1lktu6qodzsciz7k87
645767
645766
2026-07-27T17:47:19Z
Mrnr84201
7345
poprawa linków
645767
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Karte-Haus-Burgund 4-FR.png|mały|{{center|Terytorium państwa burgundzkiego za panowania [[Karol Zuchwały|Karola Zuchwałego]]}}]]
'''[[w:Burgundia (ujednoznacznienie)|Państwo burgundzkie]]''' (fr. ''État bourguignon''; nider. ''Bourgondische Rijk'') – [[monarchia]] istniejąca w latach 1384–1482, złożona z księstwa i hrabstwa Burgundii oraz z burgundzkich Niderlandów pod panowaniem książąt z bocznej linii rodu Walezjuszy.
* Czyż to nie odruch rycerski był motywem stworzenia nowego państwa burgundzkiego, a więc źródłem największego błędu jakiego mogła się dopuścić Francja? Oto król Jan, rycerski maniak, ofiarowuje w roku 1363 księstwo młodszemu synowi, który dotrzymał mu kroku pod Poitiers, podczas gdy starszy uciekł. Z kolei późniejsza antyfrancuska polityka Burgundii świadomie usprawiedliwiana była wobec współczesnych zemstą za Montereau i obroną czci rycerskiej. Wiem oczywiście, że wszystko to można także wyjaśnić przez politykę wyrachowaną i dalekowzroczną; nie zmienia to jednak faktu, że współcześni ujmowali wartość i obraz wypadków z roku 1363 jako wynik rycerskiej odwagi, która została wynagrodzona po książęcemu. Państwo burgundzkie jest w swym szybkim rozwoju budowlą wzniesioną na podstawie politycznej rozwagi i trzeźwych, świadomych swego celu wyliczeń. Ale to, co można by nazwać ideą burgundzką, przyobleka się nieustannie w formy rycerskiego ideału.
** Autor: [[Johan Huizinga]], ''Jesień średniowiecza'', przeł. Tadeusz Brzostowski, PIW, Warszawa 1974, s. 121.
** Zobacz też: [[rycerz|rycerstwo]], [[w:Jan II Dobry (król Francji)|Jan II Dobry]]
* Dawna Burgundia była – i jest – czymś całkowicie odmiennym od Francji, w której się zawierała: to swego rodzaju Atlantyda zatopiona kolejnymi falami przypływu wciąż nowych i nowych ludów. (…) Światło księżyca doskonale przywraca do istnienia zaginione królestwa.
** Autor: [[Robert J. Casey]], ''The Lost Kingdom of Burgundy'', Londyn 1923, s. 8.
* Niderlandy to wynalazek Burgundczyków. Oczywiście z perspektywy geograficznej od niezliczonych lat istniały ''niziny przy morzu'' (…), ale mieszkańcy tych księstw żyli w dużej mierze niezależnie od siebie. Feudalnie podlegały one albo królestwu francuskiemu, albo Świętemu Cesarstwu Rzymskiemu. W późnym średniowieczu niektóre z tych włości zostały jednak połączone i powstała nowa jedność, leżąca między dwoma wielkimi mocarstwami. (…) Książęta burgundzcy scalali rozdrobnione Niderlandy poprzez bitwy, małżeństwa i reformy, ale byli również mecenasami sztuki, zleceniodawcami niezapomnianych dzieł Clausa Slutera, Jana van Eycka, Rogiera van der Weydena i Hugona van der Goesa. Opowiadanie historii Burgundczyków jest jak otwieranie skarbca pełnego arcydzieł.
** Autor: [[Bart van Loo]], ''Burgundczycy. Książęta równi królom'', przeł. Małgorzata Woźniak-Diederen, wyd. Znak, Kraków 2024, s. 17–20.
* Pomyślmy tylko o bezmiernej pysze Burgundii! Całe dzieje tego rodu – poczynając od owych czynów pełnych rycerskiej brawury, które dały podstawę wysokim wzlotom fortuny Filipa I, poprzez gorzką zawiść Jana bez Trwogi i ponurą żądzę zemsty, jaka zrodziła się po jego śmierci, poprzez długie lata rządów owego drugiego Magnifika, Filipa Dobrego, aż po obłąkańczy upór, który zgubił wysoko mierzącego Karola Śmiałego – czyż nie jest to epos heroicznej pychy? Ich kraje były najbardziej żywotnymi krajami Zachodu: Burgundia nabrzmiała mocą jak jej wino, „choleryczna Pikardia”, bogata i marnotrawna Flandria. To właśnie są kraje, w których z największym przepychem rozkwita malarstwo, rzeźba i muzyka, w których najgwałtowniej przejawia się prawo odwetu i w których pośród mieszczaństwa i szlachty najbardziej szerzy się barbarzyńska przemoc.
** Autor: [[Johan Huizinga]], ''Jesień średniowiecza'', przeł. Tadeusz Brzostowski, PIW, Warszawa 1974, s. 49.
** Opis: Magnifico – [[Lorenzo de' Medici]].
** Zobacz też: [[Jan bez Trwogi]], [[Filip III Dobry]], [[Karol Śmiały]]
[[Kategoria:Burgundia|!]]
m06ef1khgkgoitejk2hilrr3kqkuk4g
Kategoria:Burgundia
14
73363
645764
2026-07-27T17:32:25Z
Mrnr84201
7345
nowa kategoria
645764
wikitext
text/x-wiki
{{wikipediakat|Burgundia}}
[[Kategoria:Belgia]]
[[Kategoria:Historia Francji]]
[[Kategoria:Holandia]]
[[Kategoria:Państwa historyczne w Europie]]
qek6y3x1vlpom1w73b8rwhomeh1m0kp
Szablon:Układ wielokolumnowy/opis
10
73364
645774
2024-02-08T00:00:14Z
w>Nux
0
łamać czy nie łamać oto jest pytanie
645774
wikitext
text/x-wiki
{{Podstrona dokumentacji}}
{{info|'''Zalecanym sposobem dzielenia na kolumny jest ustawienie szerokości kolumny'''. Ustawienie liczby kolumn zamiast szerokości może powodować problemy dla części użytkowników (zob. sekcję „[[Wikipedia:Dostępność#Listy wielokolumnowe|Listy wielokolumnowe]]” na stronie [[Wikipedia:Dostępność]]).}}
== Użycie ==
Szablon powoduje wyświetlenie treści w kilku kolumnach. Liczba kolumn może być elastyczna (zależna od szerokości okna przeglądarki). Układ wielokolumnowy jest dobry do płynnych list, zwłaszcza do układania list wypunktowanych w kolumnach. Do układania tabelek obok siebie można użyć [[Pomoc:Wikiflex|klasy wikiflex]].
Zalecane są 3 formy użycia:
<syntaxhighlight lang="wikitext">
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = min. szerokość | liczba = maks. liczba kolumn | tekst }}
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = min. szerokość | tekst }}
ewentualnie:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = min. szerokość | liczba = maks. liczba kolumn | skurcz=1 | tekst }}
lub dla list:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = min. szerokość | liczba = maks. liczba kolumn | skurcz=1 | łam=0 |
* element listy długawy 1
* element listy długawy 2}}
</syntaxhighlight>
Dokładniejszy opis parametrów znajdziesz w sekcji: [[#Parametry szablonu (strukturyzacja VE)]].
== Znane problemy ==
* Działanie szablonu może być zakłócane przez niektóre znaki, na przykład „=” w tekście. W takiej sytuacji należy poprzedzić tekst podaniem numeru parametru, np.:
<syntaxhighlight lang="wikitext">
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | 1=<nowiki/>
* Znak równości =
* Znak dodawania +
...
}}
</syntaxhighlight>
: '''Uwaga!''' W przypadku podania numeru parametru zazwyczaj konieczne jest dodanie kodu <code><nowiki><nowiki/></nowiki></code>, przy jego braku pierwszy element listy wyświetla się nieprawidłowo.
* W przeglądarce Internet Explorer w wersji poniżej 10 lista nie będzie dzielona na kolumny (ale będzie wyświetlana prawidłowo). Te przeglądarki są już jednak praktycznie nieużywane.
== Przykłady ==
=== Przykłady bez podania maksymalnej liczby kolumn ===
Liczba kolumn będzie zależeć od szerokości okna przeglądarki (zobacz: [[responsive web design]]).
; Przykład 1.1. Goła szerokość w em
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | [Lista] }}</syntaxhighlight>
Treść zostanie rozlokowana w kolumnach '''o szerokości 12em''':
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em|
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
* Bahari
* Bachus
* Bulkeley (''Bokla'')
* Burg el-Arab
* Cleopatra
* Dekheila
* Śródmieście
* Fleming
* Gabbari (''Qabbari'')
* Gianaclis
* Glym (skrót od ''Glymenopoulos'')
* Gumrok
* Hadara
* Ibrahimeya
* Kabbary (''Qabbary'')
* King Mariout
* Kafr Abdu
* Karmous (''Karmouz'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'')
* Labban
* Laurent
* Maamoura Beach
* Maamoura
* Mafrouza
}}
; Przykład 1.2. Goła szerokość w px (niezalecane)
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 200px| [Lista] }}</syntaxhighlight>
Treść zostanie rozlokowana w kolumnach '''o szerokości 200px''':
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 200px|
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
* Bahari
* Bachus
* Bulkeley (''Bokla'')
* Burg el-Arab
* Cleopatra
* Dekheila
* Śródmieście
* Fleming
* Gabbari (''Qabbari'')
* Gianaclis
* Glym (skrót od ''Glymenopoulos'')
* Gumrok
* Hadara
* Ibrahimeya
* Kabbary (''Qabbary'')
* King Mariout
* Kafr Abdu
* Karmous (''Karmouz'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'')
* Labban
* Laurent
* Maamoura Beach
* Maamoura
* Mafrouza
}}
=== Przykłady z maksymalną liczbą kolumn ===
Ten wariant jest najlepszy, jeśli nie chcemy, żeby kolumn nie było zbyt dużo w szerokim oknie. Jednocześnie układ nadal pozostaje responsywny (będzie wyglądał dobrze na komórce).
; Przykład 2.1. Liczba kolumn 3
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 | [Lista] }}</syntaxhighlight>
W tym wypadku szerokość kolumny będzie wynosić '''co najmniej 12em''', a liczba kolumn maksymalnie 3.
W Twojej przeglądarce wygląda to tak:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 |
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
* Bahari
* Bachus
* Bulkeley (''Bokla'')
* Burg el-Arab
* Cleopatra
* Dekheila
* Śródmieście
* Fleming
* Gabbari (''Qabbari'')
* Gianaclis
* Glym (skrót od ''Glymenopoulos'')
* Gumrok
* Hadara
* Ibrahimeya
* Kabbary (''Qabbary'')
* King Mariout
* Kafr Abdu
* Karmous (''Karmouz'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'')
* Labban
* Laurent
* Maamoura Beach
* Maamoura
* Mafrouza
}}
; Przykład 2.2. Liczba kolumn 4
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 4 | [Lista] }}</syntaxhighlight>
Tak jak w przykładzie 2.1, ale z maksymalną liczbą kolumn ustawioną na 4.
W Twojej przeglądarce wygląda to tak:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 4 |
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
* Bahari
* Bachus
* Bulkeley (''Bokla'')
* Burg el-Arab
* Cleopatra
* Dekheila
* Śródmieście
* Fleming
* Gabbari (''Qabbari'')
* Gianaclis
* Glym (skrót od ''Glymenopoulos'')
* Gumrok
* Hadara
* Ibrahimeya
* Kabbary (''Qabbary'')
* King Mariout
* Kafr Abdu
* Karmous (''Karmouz'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'')
* Labban
* Laurent
* Maamoura Beach
* Maamoura
* Mafrouza
}}
; Przykład 2.3. Bardzo szerokie kolumny
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 25em | liczba = 4 | [Lista] }}</syntaxhighlight>
Tak jak w przykładzie 2.2, ale z minimalną szerokością kolumn ustawioną na dużą wartość (25em).
Zwróć uwagę, że w wypadku podania dużej szerokości nie wszystkie kolumny zmieszczą się w oknie. To normalne. Jeśli okienko jest za wąskie, to liczba kolumn zostanie automatycznie zredukowana. Wybierz mniejszą szerokość, aby mogło się zmieścić więcej kolumn.
W Twojej przeglądarce wygląda to tak:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 25em | liczba = 4 |
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
* Bahari
* Bachus
* Bulkeley (''Bokla'')
* Burg el-Arab
* Cleopatra
* Dekheila
* Śródmieście
* Fleming
* Gabbari (''Qabbari'')
* Gianaclis
* Glym (skrót od ''Glymenopoulos'')
* Gumrok
* Hadara
* Ibrahimeya
* Kabbary (''Qabbary'')
* King Mariout
* Kafr Abdu
* Karmous (''Karmouz'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'')
* Labban
* Laurent
* Maamoura Beach
* Maamoura
* Mafrouza
}}
=== Przykłady skurczonych kolumn ===
Ten wariant jest najlepszy, jeśli nie chcemy, żeby kolumn nie było za dużo. Łatwiej też dobrać odpowiednią szerokość kolumny (jest to nieco bardziej intuicyjne). Jednocześnie, tak jak wyżej, układ nadal pozostaje responsywny.
; Przykład 3.1. Liczba kolumn 2
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 2 | skurcz = 1 | [Lista] }}</syntaxhighlight>
W tym wypadku szerokość kolumny będzie wynosić '''około 12em''', a liczba kolumn maksymalnie 2.
W Twojej przeglądarce wygląda to tak:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 2 | skurcz = 1 |
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
* Bahari
* Bachus
* Bulkeley (''Bokla'')
* Burg el-Arab
* Cleopatra
* Dekheila
* Śródmieście
* Fleming
* Gabbari (''Qabbari'')
* Gianaclis
* Glym (skrót od ''Glymenopoulos'')
* Gumrok
* Hadara
* Ibrahimeya
* Kabbary (''Qabbary'')
* King Mariout
* Kafr Abdu
* Karmous (''Karmouz'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'')
* Labban
* Laurent
* Maamoura Beach
* Maamoura
* Mafrouza
}}
; Przykład 3.2. Liczba kolumn 3
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 | skurcz = 1 | [Lista] }}</syntaxhighlight>
W tym wypadku szerokość kolumny będzie wynosić '''około 12em''', a liczba kolumn maksymalnie 3.
W Twojej przeglądarce wygląda to tak:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 | skurcz = 1 |
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
* Bahari
* Bachus
* Bulkeley (''Bokla'')
* Burg el-Arab
* Cleopatra
* Dekheila
* Śródmieście
* Fleming
* Gabbari (''Qabbari'')
* Gianaclis
* Glym (skrót od ''Glymenopoulos'')
* Gumrok
* Hadara
* Ibrahimeya
* Kabbary (''Qabbary'')
* King Mariout
* Kafr Abdu
* Karmous (''Karmouz'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'')
* Labban
* Laurent
* Maamoura Beach
* Maamoura
* Mafrouza
}}
=== Przykłady niełamliwych list ===
Ten wariant jest najlepszy, jeśli elementy nie są bardzo długie, a jednocześnie są bardziej czytelne gdy widać je w jednej kolumnie. Tak może być z różnego rodzaju listami nazwisk itp.
; Przykład 4.1. Niełamliwe elementy listy
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 | skurcz = 1 | łam = 0 | [Lista] }}</syntaxhighlight>
W Twojej przeglądarce wygląda to tak:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 | skurcz = 1 | łam = 0 | 1=<nowiki/>
* Amreya (''Mamareyda'', oryginalnie ''Marine Meadow'')
* Anfoushi (''Manfoushia'', oryginalnie ''Whispering Haven'')
* Assafra (''Massarfara'', oryginalnie ''Silk Sands'')
* Attarine (''Mattarine'', oryginalnie ''Mystic Plaza'')
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra (''Bobsida'', oryginalnie ''Sunny Promenade'' lub ''Sunny Brick Road'')
* Bahari (''Boharit'', oryginalnie ''Oceanic Retreat'')
* Bachus (''Bochuz'', oryginalnie ''Vineyard Point'')
* Bulkeley (''Bokla'', oryginalnie ''Wave Crest'')
* Dekheila Śródmieście (''Dokelia Śródmieście'', oryginalnie ''Dekheila Downtown'')
* Burg el-Arab (''Borkla el-Arab'', oryginalnie ''Arabian Fortress'')
* Gabbari (''Qabbari'', oryginalnie ''Quaint Quarters'')
* Glym (''Glym'', oryginalnie ''Glistening Quay'')
* Kabbary (''Qabbary'', oryginalnie ''Harbor Haven'')
* Karmous (''Karmouz'', oryginalnie ''Sandy Sanctuary'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'', oryginalnie ''Dekka Square'')
}}
A dla łamliwej listy wyglądałoby to tak:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 | skurcz = 1 | łam = 1 | 1=<nowiki/>
* Amreya (''Mamareyda'', oryginalnie ''Marine Meadow'')
* Anfoushi (''Manfoushia'', oryginalnie ''Whispering Haven'')
* Assafra (''Massarfara'', oryginalnie ''Silk Sands'')
* Attarine (''Mattarine'', oryginalnie ''Mystic Plaza'')
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra (''Bobsida'', oryginalnie ''Sunny Promenade'' lub ''Sunny Brick Road'')
* Bahari (''Boharit'', oryginalnie ''Oceanic Retreat'')
* Bachus (''Bochuz'', oryginalnie ''Vineyard Point'')
* Bulkeley (''Bokla'', oryginalnie ''Wave Crest'')
* Burg el-Arab (''Borkla el-Arab'', oryginalnie ''Arabian Fortress'')
* Dekheila Śródmieście (''Dokelia Śródmieście'', oryginalnie ''Dekheila Downtown'')
* Gabbari (''Qabbari'', oryginalnie ''Quaint Quarters'')
* Glym (''Glym'', oryginalnie ''Glistening Quay'')
* Kabbary (''Qabbary'', oryginalnie ''Harbor Haven'')
* Karmous (''Karmouz'', oryginalnie ''Sandy Sanctuary'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'', oryginalnie ''Dekka Square'')
}}
=== Typy list ===
W szablonie można stosować wszystkie typy list możliwe w Wikipedii:
; Lista numerowana (znaki <code>#</code> w wikikodzie):
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 |
# Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
# Aleksandria – Port Zachodni
# Amreya
# Anfoushi
# Assafra
# Attarine
# Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
# Bab Sidra
}}
; Lista wypunktowana (znaki <code>*</code> w wikikodzie):
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 |
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
}}
; Lista z wymuszonym podziałem linii (znaczniki <code><nowiki><br /></nowiki></code> w wikikodzie):
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 |
Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości<br />
Aleksandria – Port Zachodni<br />
Amreya<br />
Anfoushi<br />
Assafra<br />
Attarine<br />
Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')<br />
Bab Sidra
}}
; Lista z pustymi liniami pomiędzy elementami listy:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 |
Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
Aleksandria – Port Zachodni
Amreya
Anfoushi
Assafra
Attarine
Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
Bab Sidra
}}
== Parametry szablonu ([[Pomoc:Jak dodać TemplateData|strukturyzacja VE]]) ==
<templatedata>
{
"description": "Szablon służy do tworzenia układu wielokolumnowego z zachowaniem grup.",
"params": {
"1": {
"label": "treść",
"description": "Treść, która ma być podzielona na kolumny. Uwaga! W wypadku dodawania listy wstaw na początku <nowiki />",
"required": true,
"type": "content"
},
"szerokość": {
"label": "minimalna szerokość",
"description": "Minimalna szerokość kolumn (np. 12em, 200px). Zalecamy używanie em dla treści tekstowych. Jednostka 1em to w przybliżeniu szerokość litery M.",
"type": "string",
"suggestedvalues": [
"10em",
"12em",
"14em",
"17em",
"21em",
"25em"
],
"autovalue": "14em",
"suggested": true
},
"liczba": {
"label": "liczba kolumn",
"description": "Maksymalna liczba kolumn. Uwaga! Wartości wyższe od 2 podaj z szerokością.",
"type": "number",
"suggestedvalues": [
"2"
]
},
"skurcz": {
"label": "skurczone kolumny",
"description": "Powoduje skurczenie się kolumn do podanej osobno szerokości. Normalnie kolumny są ograniczone wielkością okna (lub ramki) i to może powodować, że są między nimi duże odległości. Włączenie kurczenia powoduje, że kolumny są blisko siebie.",
"example": "1 włącza skurczenie, 0 wyłącza",
"type": "number",
"suggestedvalues": [
"0",
"1"
],
"default": "0"
},
"łam": {
"label": "przełamuj swobodnie",
"description": "Swobodne łamanie elementów powoduje, że treści podpunktów mogą być podzielone między kolumnami. Jeśli chcesz, żeby elementy nie były przełamywane (zwłaszcza elementy listy), to wyłącz tą opcję.",
"example": "1 włącza łamliwość/przenośność elementów listy, 0 wyłącza",
"type": "number",
"suggestedvalues": [
"0",
"1"
],
"default": "1"
}
}
}
</templatedata>
== Zobacz też ==
* [[Pomoc:Wikiflex]] – klasa ułatwiająca układania obok siebie tabel z danymi i nie tylko.
* {{ln|Kategoria:Szablon Układ wielokolumnowy bez szerokości}}
* {{s|Kolumny-start}} – szablon do tworzenia układu wielokolumnowego z zachowaniem grup.
* <del>{{s|col-begin}}</del> – przestarzały szablon do sztywnych kolumn.
== Linki zewnętrzne ==
* [https://developer.mozilla.org/en-US/docs/Web/CSS/column-count MDN: column-count].
* [https://www.w3.org/TR/css-multicol-1/ CSS Multi-column Layout Module], specyfikacja na stronach [[World Wide Web Consortium|W3C]].
{{Clear}}
<includeonly><!--
++++ DODAWAJ KATEGORIE I INTERWIKI PONIŻEJ TEJ LINII -->
[[Kategoria:Szablony kolumn]]
</includeonly>
0ycfl7xx1ab5ra7dpwd8awr1zk3xqpj
645775
645774
2026-07-27T19:34:07Z
Swam pl
41038
1 wersja z [[:w:Szablon:Układ_wielokolumnowy/opis]]
645774
wikitext
text/x-wiki
{{Podstrona dokumentacji}}
{{info|'''Zalecanym sposobem dzielenia na kolumny jest ustawienie szerokości kolumny'''. Ustawienie liczby kolumn zamiast szerokości może powodować problemy dla części użytkowników (zob. sekcję „[[Wikipedia:Dostępność#Listy wielokolumnowe|Listy wielokolumnowe]]” na stronie [[Wikipedia:Dostępność]]).}}
== Użycie ==
Szablon powoduje wyświetlenie treści w kilku kolumnach. Liczba kolumn może być elastyczna (zależna od szerokości okna przeglądarki). Układ wielokolumnowy jest dobry do płynnych list, zwłaszcza do układania list wypunktowanych w kolumnach. Do układania tabelek obok siebie można użyć [[Pomoc:Wikiflex|klasy wikiflex]].
Zalecane są 3 formy użycia:
<syntaxhighlight lang="wikitext">
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = min. szerokość | liczba = maks. liczba kolumn | tekst }}
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = min. szerokość | tekst }}
ewentualnie:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = min. szerokość | liczba = maks. liczba kolumn | skurcz=1 | tekst }}
lub dla list:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = min. szerokość | liczba = maks. liczba kolumn | skurcz=1 | łam=0 |
* element listy długawy 1
* element listy długawy 2}}
</syntaxhighlight>
Dokładniejszy opis parametrów znajdziesz w sekcji: [[#Parametry szablonu (strukturyzacja VE)]].
== Znane problemy ==
* Działanie szablonu może być zakłócane przez niektóre znaki, na przykład „=” w tekście. W takiej sytuacji należy poprzedzić tekst podaniem numeru parametru, np.:
<syntaxhighlight lang="wikitext">
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | 1=<nowiki/>
* Znak równości =
* Znak dodawania +
...
}}
</syntaxhighlight>
: '''Uwaga!''' W przypadku podania numeru parametru zazwyczaj konieczne jest dodanie kodu <code><nowiki><nowiki/></nowiki></code>, przy jego braku pierwszy element listy wyświetla się nieprawidłowo.
* W przeglądarce Internet Explorer w wersji poniżej 10 lista nie będzie dzielona na kolumny (ale będzie wyświetlana prawidłowo). Te przeglądarki są już jednak praktycznie nieużywane.
== Przykłady ==
=== Przykłady bez podania maksymalnej liczby kolumn ===
Liczba kolumn będzie zależeć od szerokości okna przeglądarki (zobacz: [[responsive web design]]).
; Przykład 1.1. Goła szerokość w em
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | [Lista] }}</syntaxhighlight>
Treść zostanie rozlokowana w kolumnach '''o szerokości 12em''':
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em|
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
* Bahari
* Bachus
* Bulkeley (''Bokla'')
* Burg el-Arab
* Cleopatra
* Dekheila
* Śródmieście
* Fleming
* Gabbari (''Qabbari'')
* Gianaclis
* Glym (skrót od ''Glymenopoulos'')
* Gumrok
* Hadara
* Ibrahimeya
* Kabbary (''Qabbary'')
* King Mariout
* Kafr Abdu
* Karmous (''Karmouz'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'')
* Labban
* Laurent
* Maamoura Beach
* Maamoura
* Mafrouza
}}
; Przykład 1.2. Goła szerokość w px (niezalecane)
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 200px| [Lista] }}</syntaxhighlight>
Treść zostanie rozlokowana w kolumnach '''o szerokości 200px''':
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 200px|
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
* Bahari
* Bachus
* Bulkeley (''Bokla'')
* Burg el-Arab
* Cleopatra
* Dekheila
* Śródmieście
* Fleming
* Gabbari (''Qabbari'')
* Gianaclis
* Glym (skrót od ''Glymenopoulos'')
* Gumrok
* Hadara
* Ibrahimeya
* Kabbary (''Qabbary'')
* King Mariout
* Kafr Abdu
* Karmous (''Karmouz'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'')
* Labban
* Laurent
* Maamoura Beach
* Maamoura
* Mafrouza
}}
=== Przykłady z maksymalną liczbą kolumn ===
Ten wariant jest najlepszy, jeśli nie chcemy, żeby kolumn nie było zbyt dużo w szerokim oknie. Jednocześnie układ nadal pozostaje responsywny (będzie wyglądał dobrze na komórce).
; Przykład 2.1. Liczba kolumn 3
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 | [Lista] }}</syntaxhighlight>
W tym wypadku szerokość kolumny będzie wynosić '''co najmniej 12em''', a liczba kolumn maksymalnie 3.
W Twojej przeglądarce wygląda to tak:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 |
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
* Bahari
* Bachus
* Bulkeley (''Bokla'')
* Burg el-Arab
* Cleopatra
* Dekheila
* Śródmieście
* Fleming
* Gabbari (''Qabbari'')
* Gianaclis
* Glym (skrót od ''Glymenopoulos'')
* Gumrok
* Hadara
* Ibrahimeya
* Kabbary (''Qabbary'')
* King Mariout
* Kafr Abdu
* Karmous (''Karmouz'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'')
* Labban
* Laurent
* Maamoura Beach
* Maamoura
* Mafrouza
}}
; Przykład 2.2. Liczba kolumn 4
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 4 | [Lista] }}</syntaxhighlight>
Tak jak w przykładzie 2.1, ale z maksymalną liczbą kolumn ustawioną na 4.
W Twojej przeglądarce wygląda to tak:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 4 |
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
* Bahari
* Bachus
* Bulkeley (''Bokla'')
* Burg el-Arab
* Cleopatra
* Dekheila
* Śródmieście
* Fleming
* Gabbari (''Qabbari'')
* Gianaclis
* Glym (skrót od ''Glymenopoulos'')
* Gumrok
* Hadara
* Ibrahimeya
* Kabbary (''Qabbary'')
* King Mariout
* Kafr Abdu
* Karmous (''Karmouz'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'')
* Labban
* Laurent
* Maamoura Beach
* Maamoura
* Mafrouza
}}
; Przykład 2.3. Bardzo szerokie kolumny
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 25em | liczba = 4 | [Lista] }}</syntaxhighlight>
Tak jak w przykładzie 2.2, ale z minimalną szerokością kolumn ustawioną na dużą wartość (25em).
Zwróć uwagę, że w wypadku podania dużej szerokości nie wszystkie kolumny zmieszczą się w oknie. To normalne. Jeśli okienko jest za wąskie, to liczba kolumn zostanie automatycznie zredukowana. Wybierz mniejszą szerokość, aby mogło się zmieścić więcej kolumn.
W Twojej przeglądarce wygląda to tak:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 25em | liczba = 4 |
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
* Bahari
* Bachus
* Bulkeley (''Bokla'')
* Burg el-Arab
* Cleopatra
* Dekheila
* Śródmieście
* Fleming
* Gabbari (''Qabbari'')
* Gianaclis
* Glym (skrót od ''Glymenopoulos'')
* Gumrok
* Hadara
* Ibrahimeya
* Kabbary (''Qabbary'')
* King Mariout
* Kafr Abdu
* Karmous (''Karmouz'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'')
* Labban
* Laurent
* Maamoura Beach
* Maamoura
* Mafrouza
}}
=== Przykłady skurczonych kolumn ===
Ten wariant jest najlepszy, jeśli nie chcemy, żeby kolumn nie było za dużo. Łatwiej też dobrać odpowiednią szerokość kolumny (jest to nieco bardziej intuicyjne). Jednocześnie, tak jak wyżej, układ nadal pozostaje responsywny.
; Przykład 3.1. Liczba kolumn 2
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 2 | skurcz = 1 | [Lista] }}</syntaxhighlight>
W tym wypadku szerokość kolumny będzie wynosić '''około 12em''', a liczba kolumn maksymalnie 2.
W Twojej przeglądarce wygląda to tak:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 2 | skurcz = 1 |
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
* Bahari
* Bachus
* Bulkeley (''Bokla'')
* Burg el-Arab
* Cleopatra
* Dekheila
* Śródmieście
* Fleming
* Gabbari (''Qabbari'')
* Gianaclis
* Glym (skrót od ''Glymenopoulos'')
* Gumrok
* Hadara
* Ibrahimeya
* Kabbary (''Qabbary'')
* King Mariout
* Kafr Abdu
* Karmous (''Karmouz'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'')
* Labban
* Laurent
* Maamoura Beach
* Maamoura
* Mafrouza
}}
; Przykład 3.2. Liczba kolumn 3
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 | skurcz = 1 | [Lista] }}</syntaxhighlight>
W tym wypadku szerokość kolumny będzie wynosić '''około 12em''', a liczba kolumn maksymalnie 3.
W Twojej przeglądarce wygląda to tak:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 | skurcz = 1 |
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
* Bahari
* Bachus
* Bulkeley (''Bokla'')
* Burg el-Arab
* Cleopatra
* Dekheila
* Śródmieście
* Fleming
* Gabbari (''Qabbari'')
* Gianaclis
* Glym (skrót od ''Glymenopoulos'')
* Gumrok
* Hadara
* Ibrahimeya
* Kabbary (''Qabbary'')
* King Mariout
* Kafr Abdu
* Karmous (''Karmouz'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'')
* Labban
* Laurent
* Maamoura Beach
* Maamoura
* Mafrouza
}}
=== Przykłady niełamliwych list ===
Ten wariant jest najlepszy, jeśli elementy nie są bardzo długie, a jednocześnie są bardziej czytelne gdy widać je w jednej kolumnie. Tak może być z różnego rodzaju listami nazwisk itp.
; Przykład 4.1. Niełamliwe elementy listy
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 | skurcz = 1 | łam = 0 | [Lista] }}</syntaxhighlight>
W Twojej przeglądarce wygląda to tak:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 | skurcz = 1 | łam = 0 | 1=<nowiki/>
* Amreya (''Mamareyda'', oryginalnie ''Marine Meadow'')
* Anfoushi (''Manfoushia'', oryginalnie ''Whispering Haven'')
* Assafra (''Massarfara'', oryginalnie ''Silk Sands'')
* Attarine (''Mattarine'', oryginalnie ''Mystic Plaza'')
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra (''Bobsida'', oryginalnie ''Sunny Promenade'' lub ''Sunny Brick Road'')
* Bahari (''Boharit'', oryginalnie ''Oceanic Retreat'')
* Bachus (''Bochuz'', oryginalnie ''Vineyard Point'')
* Bulkeley (''Bokla'', oryginalnie ''Wave Crest'')
* Dekheila Śródmieście (''Dokelia Śródmieście'', oryginalnie ''Dekheila Downtown'')
* Burg el-Arab (''Borkla el-Arab'', oryginalnie ''Arabian Fortress'')
* Gabbari (''Qabbari'', oryginalnie ''Quaint Quarters'')
* Glym (''Glym'', oryginalnie ''Glistening Quay'')
* Kabbary (''Qabbary'', oryginalnie ''Harbor Haven'')
* Karmous (''Karmouz'', oryginalnie ''Sandy Sanctuary'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'', oryginalnie ''Dekka Square'')
}}
A dla łamliwej listy wyglądałoby to tak:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 | skurcz = 1 | łam = 1 | 1=<nowiki/>
* Amreya (''Mamareyda'', oryginalnie ''Marine Meadow'')
* Anfoushi (''Manfoushia'', oryginalnie ''Whispering Haven'')
* Assafra (''Massarfara'', oryginalnie ''Silk Sands'')
* Attarine (''Mattarine'', oryginalnie ''Mystic Plaza'')
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra (''Bobsida'', oryginalnie ''Sunny Promenade'' lub ''Sunny Brick Road'')
* Bahari (''Boharit'', oryginalnie ''Oceanic Retreat'')
* Bachus (''Bochuz'', oryginalnie ''Vineyard Point'')
* Bulkeley (''Bokla'', oryginalnie ''Wave Crest'')
* Burg el-Arab (''Borkla el-Arab'', oryginalnie ''Arabian Fortress'')
* Dekheila Śródmieście (''Dokelia Śródmieście'', oryginalnie ''Dekheila Downtown'')
* Gabbari (''Qabbari'', oryginalnie ''Quaint Quarters'')
* Glym (''Glym'', oryginalnie ''Glistening Quay'')
* Kabbary (''Qabbary'', oryginalnie ''Harbor Haven'')
* Karmous (''Karmouz'', oryginalnie ''Sandy Sanctuary'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'', oryginalnie ''Dekka Square'')
}}
=== Typy list ===
W szablonie można stosować wszystkie typy list możliwe w Wikipedii:
; Lista numerowana (znaki <code>#</code> w wikikodzie):
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 |
# Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
# Aleksandria – Port Zachodni
# Amreya
# Anfoushi
# Assafra
# Attarine
# Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
# Bab Sidra
}}
; Lista wypunktowana (znaki <code>*</code> w wikikodzie):
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 |
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
}}
; Lista z wymuszonym podziałem linii (znaczniki <code><nowiki><br /></nowiki></code> w wikikodzie):
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 |
Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości<br />
Aleksandria – Port Zachodni<br />
Amreya<br />
Anfoushi<br />
Assafra<br />
Attarine<br />
Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')<br />
Bab Sidra
}}
; Lista z pustymi liniami pomiędzy elementami listy:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 |
Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
Aleksandria – Port Zachodni
Amreya
Anfoushi
Assafra
Attarine
Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
Bab Sidra
}}
== Parametry szablonu ([[Pomoc:Jak dodać TemplateData|strukturyzacja VE]]) ==
<templatedata>
{
"description": "Szablon służy do tworzenia układu wielokolumnowego z zachowaniem grup.",
"params": {
"1": {
"label": "treść",
"description": "Treść, która ma być podzielona na kolumny. Uwaga! W wypadku dodawania listy wstaw na początku <nowiki />",
"required": true,
"type": "content"
},
"szerokość": {
"label": "minimalna szerokość",
"description": "Minimalna szerokość kolumn (np. 12em, 200px). Zalecamy używanie em dla treści tekstowych. Jednostka 1em to w przybliżeniu szerokość litery M.",
"type": "string",
"suggestedvalues": [
"10em",
"12em",
"14em",
"17em",
"21em",
"25em"
],
"autovalue": "14em",
"suggested": true
},
"liczba": {
"label": "liczba kolumn",
"description": "Maksymalna liczba kolumn. Uwaga! Wartości wyższe od 2 podaj z szerokością.",
"type": "number",
"suggestedvalues": [
"2"
]
},
"skurcz": {
"label": "skurczone kolumny",
"description": "Powoduje skurczenie się kolumn do podanej osobno szerokości. Normalnie kolumny są ograniczone wielkością okna (lub ramki) i to może powodować, że są między nimi duże odległości. Włączenie kurczenia powoduje, że kolumny są blisko siebie.",
"example": "1 włącza skurczenie, 0 wyłącza",
"type": "number",
"suggestedvalues": [
"0",
"1"
],
"default": "0"
},
"łam": {
"label": "przełamuj swobodnie",
"description": "Swobodne łamanie elementów powoduje, że treści podpunktów mogą być podzielone między kolumnami. Jeśli chcesz, żeby elementy nie były przełamywane (zwłaszcza elementy listy), to wyłącz tą opcję.",
"example": "1 włącza łamliwość/przenośność elementów listy, 0 wyłącza",
"type": "number",
"suggestedvalues": [
"0",
"1"
],
"default": "1"
}
}
}
</templatedata>
== Zobacz też ==
* [[Pomoc:Wikiflex]] – klasa ułatwiająca układania obok siebie tabel z danymi i nie tylko.
* {{ln|Kategoria:Szablon Układ wielokolumnowy bez szerokości}}
* {{s|Kolumny-start}} – szablon do tworzenia układu wielokolumnowego z zachowaniem grup.
* <del>{{s|col-begin}}</del> – przestarzały szablon do sztywnych kolumn.
== Linki zewnętrzne ==
* [https://developer.mozilla.org/en-US/docs/Web/CSS/column-count MDN: column-count].
* [https://www.w3.org/TR/css-multicol-1/ CSS Multi-column Layout Module], specyfikacja na stronach [[World Wide Web Consortium|W3C]].
{{Clear}}
<includeonly><!--
++++ DODAWAJ KATEGORIE I INTERWIKI PONIŻEJ TEJ LINII -->
[[Kategoria:Szablony kolumn]]
</includeonly>
0ycfl7xx1ab5ra7dpwd8awr1zk3xqpj
645776
645775
2026-07-27T19:43:42Z
Swam pl
41038
drobne techniczne
645776
wikitext
text/x-wiki
{{Podstrona dokumentacji}}
{{mbox|tekst='''Zalecanym sposobem dzielenia na kolumny jest ustawienie szerokości kolumny'''. Ustawienie liczby kolumn zamiast szerokości może powodować problemy dla części użytkowników (zob. sekcję „[[w:Wikipedia:Dostępność#Listy wielokolumnowe|Listy wielokolumnowe]]” na stronie [[w:Wikipedia:Dostępność]]).}}
== Użycie ==
Szablon powoduje wyświetlenie treści w kilku kolumnach. Liczba kolumn może być elastyczna (zależna od szerokości okna przeglądarki). Układ wielokolumnowy jest dobry do płynnych list, zwłaszcza do układania list wypunktowanych w kolumnach. Do układania tabelek obok siebie można użyć [[w:Pomoc:Wikiflex|klasy wikiflex]].
Zalecane są 3 formy użycia:
<syntaxhighlight lang="wikitext">
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = min. szerokość | liczba = maks. liczba kolumn | tekst }}
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = min. szerokość | tekst }}
ewentualnie:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = min. szerokość | liczba = maks. liczba kolumn | skurcz=1 | tekst }}
lub dla list:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = min. szerokość | liczba = maks. liczba kolumn | skurcz=1 | łam=0 |
* element listy długawy 1
* element listy długawy 2}}
</syntaxhighlight>
Dokładniejszy opis parametrów znajdziesz w sekcji: [[#Parametry szablonu (strukturyzacja VE)]].
== Znane problemy ==
* Działanie szablonu może być zakłócane przez niektóre znaki, na przykład „=” w tekście. W takiej sytuacji należy poprzedzić tekst podaniem numeru parametru, np.:
<syntaxhighlight lang="wikitext">
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | 1=<nowiki/>
* Znak równości =
* Znak dodawania +
...
}}
</syntaxhighlight>
: '''Uwaga!''' W przypadku podania numeru parametru zazwyczaj konieczne jest dodanie kodu <code><nowiki><nowiki/></nowiki></code>, przy jego braku pierwszy element listy wyświetla się nieprawidłowo.
* W przeglądarce Internet Explorer w wersji poniżej 10 lista nie będzie dzielona na kolumny (ale będzie wyświetlana prawidłowo). Te przeglądarki są już jednak praktycznie nieużywane.
== Przykłady ==
=== Przykłady bez podania maksymalnej liczby kolumn ===
Liczba kolumn będzie zależeć od szerokości okna przeglądarki (zobacz: artykuł [[w:Responsywne projektowanie stron internetowych|Responsywne projektowanie stron internetowych]] w Wikipedii).
; Przykład 1.1. Goła szerokość w em
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | [Lista] }}</syntaxhighlight>
Treść zostanie rozlokowana w kolumnach '''o szerokości 12em''':
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em|
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
* Bahari
* Bachus
* Bulkeley (''Bokla'')
* Burg el-Arab
* Cleopatra
* Dekheila
* Śródmieście
* Fleming
* Gabbari (''Qabbari'')
* Gianaclis
* Glym (skrót od ''Glymenopoulos'')
* Gumrok
* Hadara
* Ibrahimeya
* Kabbary (''Qabbary'')
* King Mariout
* Kafr Abdu
* Karmous (''Karmouz'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'')
* Labban
* Laurent
* Maamoura Beach
* Maamoura
* Mafrouza
}}
; Przykład 1.2. Goła szerokość w px (niezalecane)
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 200px| [Lista] }}</syntaxhighlight>
Treść zostanie rozlokowana w kolumnach '''o szerokości 200px''':
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 200px|
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
* Bahari
* Bachus
* Bulkeley (''Bokla'')
* Burg el-Arab
* Cleopatra
* Dekheila
* Śródmieście
* Fleming
* Gabbari (''Qabbari'')
* Gianaclis
* Glym (skrót od ''Glymenopoulos'')
* Gumrok
* Hadara
* Ibrahimeya
* Kabbary (''Qabbary'')
* King Mariout
* Kafr Abdu
* Karmous (''Karmouz'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'')
* Labban
* Laurent
* Maamoura Beach
* Maamoura
* Mafrouza
}}
=== Przykłady z maksymalną liczbą kolumn ===
Ten wariant jest najlepszy, jeśli nie chcemy, żeby kolumn nie było zbyt dużo w szerokim oknie. Jednocześnie układ nadal pozostaje responsywny (będzie wyglądał dobrze na komórce).
; Przykład 2.1. Liczba kolumn 3
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 | [Lista] }}</syntaxhighlight>
W tym wypadku szerokość kolumny będzie wynosić '''co najmniej 12em''', a liczba kolumn maksymalnie 3.
W Twojej przeglądarce wygląda to tak:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 |
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
* Bahari
* Bachus
* Bulkeley (''Bokla'')
* Burg el-Arab
* Cleopatra
* Dekheila
* Śródmieście
* Fleming
* Gabbari (''Qabbari'')
* Gianaclis
* Glym (skrót od ''Glymenopoulos'')
* Gumrok
* Hadara
* Ibrahimeya
* Kabbary (''Qabbary'')
* King Mariout
* Kafr Abdu
* Karmous (''Karmouz'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'')
* Labban
* Laurent
* Maamoura Beach
* Maamoura
* Mafrouza
}}
; Przykład 2.2. Liczba kolumn 4
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 4 | [Lista] }}</syntaxhighlight>
Tak jak w przykładzie 2.1, ale z maksymalną liczbą kolumn ustawioną na 4.
W Twojej przeglądarce wygląda to tak:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 4 |
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
* Bahari
* Bachus
* Bulkeley (''Bokla'')
* Burg el-Arab
* Cleopatra
* Dekheila
* Śródmieście
* Fleming
* Gabbari (''Qabbari'')
* Gianaclis
* Glym (skrót od ''Glymenopoulos'')
* Gumrok
* Hadara
* Ibrahimeya
* Kabbary (''Qabbary'')
* King Mariout
* Kafr Abdu
* Karmous (''Karmouz'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'')
* Labban
* Laurent
* Maamoura Beach
* Maamoura
* Mafrouza
}}
; Przykład 2.3. Bardzo szerokie kolumny
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 25em | liczba = 4 | [Lista] }}</syntaxhighlight>
Tak jak w przykładzie 2.2, ale z minimalną szerokością kolumn ustawioną na dużą wartość (25em).
Zwróć uwagę, że w wypadku podania dużej szerokości nie wszystkie kolumny zmieszczą się w oknie. To normalne. Jeśli okienko jest za wąskie, to liczba kolumn zostanie automatycznie zredukowana. Wybierz mniejszą szerokość, aby mogło się zmieścić więcej kolumn.
W Twojej przeglądarce wygląda to tak:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 25em | liczba = 4 |
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
* Bahari
* Bachus
* Bulkeley (''Bokla'')
* Burg el-Arab
* Cleopatra
* Dekheila
* Śródmieście
* Fleming
* Gabbari (''Qabbari'')
* Gianaclis
* Glym (skrót od ''Glymenopoulos'')
* Gumrok
* Hadara
* Ibrahimeya
* Kabbary (''Qabbary'')
* King Mariout
* Kafr Abdu
* Karmous (''Karmouz'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'')
* Labban
* Laurent
* Maamoura Beach
* Maamoura
* Mafrouza
}}
=== Przykłady skurczonych kolumn ===
Ten wariant jest najlepszy, jeśli nie chcemy, żeby kolumn nie było za dużo. Łatwiej też dobrać odpowiednią szerokość kolumny (jest to nieco bardziej intuicyjne). Jednocześnie, tak jak wyżej, układ nadal pozostaje responsywny.
; Przykład 3.1. Liczba kolumn 2
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 2 | skurcz = 1 | [Lista] }}</syntaxhighlight>
W tym wypadku szerokość kolumny będzie wynosić '''około 12em''', a liczba kolumn maksymalnie 2.
W Twojej przeglądarce wygląda to tak:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 2 | skurcz = 1 |
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
* Bahari
* Bachus
* Bulkeley (''Bokla'')
* Burg el-Arab
* Cleopatra
* Dekheila
* Śródmieście
* Fleming
* Gabbari (''Qabbari'')
* Gianaclis
* Glym (skrót od ''Glymenopoulos'')
* Gumrok
* Hadara
* Ibrahimeya
* Kabbary (''Qabbary'')
* King Mariout
* Kafr Abdu
* Karmous (''Karmouz'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'')
* Labban
* Laurent
* Maamoura Beach
* Maamoura
* Mafrouza
}}
; Przykład 3.2. Liczba kolumn 3
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 | skurcz = 1 | [Lista] }}</syntaxhighlight>
W tym wypadku szerokość kolumny będzie wynosić '''około 12em''', a liczba kolumn maksymalnie 3.
W Twojej przeglądarce wygląda to tak:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 | skurcz = 1 |
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
* Bahari
* Bachus
* Bulkeley (''Bokla'')
* Burg el-Arab
* Cleopatra
* Dekheila
* Śródmieście
* Fleming
* Gabbari (''Qabbari'')
* Gianaclis
* Glym (skrót od ''Glymenopoulos'')
* Gumrok
* Hadara
* Ibrahimeya
* Kabbary (''Qabbary'')
* King Mariout
* Kafr Abdu
* Karmous (''Karmouz'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'')
* Labban
* Laurent
* Maamoura Beach
* Maamoura
* Mafrouza
}}
=== Przykłady niełamliwych list ===
Ten wariant jest najlepszy, jeśli elementy nie są bardzo długie, a jednocześnie są bardziej czytelne gdy widać je w jednej kolumnie. Tak może być z różnego rodzaju listami nazwisk itp.
; Przykład 4.1. Niełamliwe elementy listy
<syntaxhighlight lang="wikitext">{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 | skurcz = 1 | łam = 0 | [Lista] }}</syntaxhighlight>
W Twojej przeglądarce wygląda to tak:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 | skurcz = 1 | łam = 0 | 1=<nowiki/>
* Amreya (''Mamareyda'', oryginalnie ''Marine Meadow'')
* Anfoushi (''Manfoushia'', oryginalnie ''Whispering Haven'')
* Assafra (''Massarfara'', oryginalnie ''Silk Sands'')
* Attarine (''Mattarine'', oryginalnie ''Mystic Plaza'')
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra (''Bobsida'', oryginalnie ''Sunny Promenade'' lub ''Sunny Brick Road'')
* Bahari (''Boharit'', oryginalnie ''Oceanic Retreat'')
* Bachus (''Bochuz'', oryginalnie ''Vineyard Point'')
* Bulkeley (''Bokla'', oryginalnie ''Wave Crest'')
* Dekheila Śródmieście (''Dokelia Śródmieście'', oryginalnie ''Dekheila Downtown'')
* Burg el-Arab (''Borkla el-Arab'', oryginalnie ''Arabian Fortress'')
* Gabbari (''Qabbari'', oryginalnie ''Quaint Quarters'')
* Glym (''Glym'', oryginalnie ''Glistening Quay'')
* Kabbary (''Qabbary'', oryginalnie ''Harbor Haven'')
* Karmous (''Karmouz'', oryginalnie ''Sandy Sanctuary'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'', oryginalnie ''Dekka Square'')
}}
A dla łamliwej listy wyglądałoby to tak:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 | skurcz = 1 | łam = 1 | 1=<nowiki/>
* Amreya (''Mamareyda'', oryginalnie ''Marine Meadow'')
* Anfoushi (''Manfoushia'', oryginalnie ''Whispering Haven'')
* Assafra (''Massarfara'', oryginalnie ''Silk Sands'')
* Attarine (''Mattarine'', oryginalnie ''Mystic Plaza'')
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra (''Bobsida'', oryginalnie ''Sunny Promenade'' lub ''Sunny Brick Road'')
* Bahari (''Boharit'', oryginalnie ''Oceanic Retreat'')
* Bachus (''Bochuz'', oryginalnie ''Vineyard Point'')
* Bulkeley (''Bokla'', oryginalnie ''Wave Crest'')
* Burg el-Arab (''Borkla el-Arab'', oryginalnie ''Arabian Fortress'')
* Dekheila Śródmieście (''Dokelia Śródmieście'', oryginalnie ''Dekheila Downtown'')
* Gabbari (''Qabbari'', oryginalnie ''Quaint Quarters'')
* Glym (''Glym'', oryginalnie ''Glistening Quay'')
* Kabbary (''Qabbary'', oryginalnie ''Harbor Haven'')
* Karmous (''Karmouz'', oryginalnie ''Sandy Sanctuary'')
* Kom el-Dik (''Kom el-Dekka'', oryginalnie ''Dekka Square'')
}}
=== Typy list ===
W szablonie można stosować wszystkie typy list możliwe w Wikipedii:
; Lista numerowana (znaki <code>#</code> w wikikodzie):
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 |
# Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
# Aleksandria – Port Zachodni
# Amreya
# Anfoushi
# Assafra
# Attarine
# Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
# Bab Sidra
}}
; Lista wypunktowana (znaki <code>*</code> w wikikodzie):
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 |
* Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
* Aleksandria – Port Zachodni
* Amreya
* Anfoushi
* Assafra
* Attarine
* Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
* Bab Sidra
}}
; Lista z wymuszonym podziałem linii (znaczniki <code><nowiki><br /></nowiki></code> w wikikodzie):
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 |
Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości<br />
Aleksandria – Port Zachodni<br />
Amreya<br />
Anfoushi<br />
Assafra<br />
Attarine<br />
Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')<br />
Bab Sidra
}}
; Lista z pustymi liniami pomiędzy elementami listy:
{{Układ wielokolumnowy | szerokość = 12em | liczba = 3 |
Aleksandria – Port Wschodni – długa linia, która nie mieści się w kolumnie o zadanej szerokości
Aleksandria – Port Zachodni
Amreya
Anfoushi
Assafra
Attarine
Azarita (''Mazarita'', oryginalnie ''Lazarette'')
Bab Sidra
}}
== Parametry szablonu ([[w:Pomoc:Jak dodać TemplateData|strukturyzacja VE]]) ==
<templatedata>
{
"description": "Szablon służy do tworzenia układu wielokolumnowego z zachowaniem grup.",
"params": {
"1": {
"label": "treść",
"description": "Treść, która ma być podzielona na kolumny. Uwaga! W wypadku dodawania listy wstaw na początku <nowiki />",
"required": true,
"type": "content"
},
"szerokość": {
"label": "minimalna szerokość",
"description": "Minimalna szerokość kolumn (np. 12em, 200px). Zalecamy używanie em dla treści tekstowych. Jednostka 1em to w przybliżeniu szerokość litery M.",
"type": "string",
"suggestedvalues": [
"10em",
"12em",
"14em",
"17em",
"21em",
"25em"
],
"autovalue": "14em",
"suggested": true
},
"liczba": {
"label": "liczba kolumn",
"description": "Maksymalna liczba kolumn. Uwaga! Wartości wyższe od 2 podaj z szerokością.",
"type": "number",
"suggestedvalues": [
"2"
]
},
"skurcz": {
"label": "skurczone kolumny",
"description": "Powoduje skurczenie się kolumn do podanej osobno szerokości. Normalnie kolumny są ograniczone wielkością okna (lub ramki) i to może powodować, że są między nimi duże odległości. Włączenie kurczenia powoduje, że kolumny są blisko siebie.",
"example": "1 włącza skurczenie, 0 wyłącza",
"type": "number",
"suggestedvalues": [
"0",
"1"
],
"default": "0"
},
"łam": {
"label": "przełamuj swobodnie",
"description": "Swobodne łamanie elementów powoduje, że treści podpunktów mogą być podzielone między kolumnami. Jeśli chcesz, żeby elementy nie były przełamywane (zwłaszcza elementy listy), to wyłącz tą opcję.",
"example": "1 włącza łamliwość/przenośność elementów listy, 0 wyłącza",
"type": "number",
"suggestedvalues": [
"0",
"1"
],
"default": "1"
}
}
}
</templatedata>
== Zobacz też ==
* [[w:Pomoc:Wikiflex]] – klasa ułatwiająca układania obok siebie tabel z danymi i nie tylko.
* [[:Kategoria:Szablon Układ wielokolumnowy bez szerokości]]
<!-- * {{s|Kolumny-start}} – szablon do tworzenia układu wielokolumnowego z zachowaniem grup.
* <del>{{s|col-begin}}</del> – przestarzały szablon do sztywnych kolumn. -->
== Linki zewnętrzne ==
* [https://developer.mozilla.org/en-US/docs/Web/CSS/column-count MDN: column-count].
* [https://www.w3.org/TR/css-multicol-1/ CSS Multi-column Layout Module], specyfikacja na stronach [[w:World Wide Web Consortium|W3C]].
{{Clear}}
<includeonly><!--
++++ DODAWAJ KATEGORIE I INTERWIKI PONIŻEJ TEJ LINII -->
[[Kategoria:Szablony]]
</includeonly>
5di6kd3xpn4np3k6mbts5nbays57t76
Kategoria:Układ wielokolumnowy z szerokością w niezalecanych jednostkach
14
73365
645777
2026-07-27T19:44:32Z
Swam pl
41038
nowa kategoria
645777
wikitext
text/x-wiki
__HIDDENCAT__
2twjmejn56ditxo46hqinfh52nh6flb
Aleksandra Raczyńska (ur. 1938)
0
73366
645824
2026-07-28T04:33:04Z
Kggucwa
2999
nawy artykuł
645824
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Aleksandra Raczyńska (ur. 1938)|Aleksandra Raczyńska]]''' (ur. 1938) – polska pielęgniarka na emeryturze i sportsmenka.
* Dewiza seniorki to: '''ruszaj się, bo zardzewiejesz'''.
** Opis: z artykułu.
** Źródło: [https://www.national-geographic.pl/ludzie/aleksandra-raczynska-pobila-rekord-polski-to-najstarsza-kobieta-ktora-przebiegla-maraton-240201115733/ Polka pobiła kolejny rekord. Oto najstarsza kobieta, która przebiegła maraton]
{{SORTUJ:Raczyńska, Aleksandra}}
[[Kategoria:Polscy sportowcy]]
qhe6s7f0pvh40763ta3ae8gh9hjcs44
645825
645824
2026-07-28T04:55:05Z
Kggucwa
2999
Kolejne źródło cytatu-dewizy
645825
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Aleksandra Raczyńska (ur. 1938)|Aleksandra Raczyńska]]''' (ur. 1938) – polska pielęgniarka na emeryturze i sportsmenka.
* Dewiza seniorki to: '''ruszaj się, bo zardzewiejesz'''.
** Opis: z artykułu oraz z wywiadu telewizyjnego.
** Źródło: [https://www.national-geographic.pl/ludzie/aleksandra-raczynska-pobila-rekord-polski-to-najstarsza-kobieta-ktora-przebiegla-maraton-240201115733/ Polka pobiła kolejny rekord. Oto najstarsza kobieta, która przebiegła maraton]
** Źródło: [https://katowice.tvp.pl/94031636/88-latka-biega-w-runmageddonach-26062026 Dzień z bliska: rozmowy]
{{SORTUJ:Raczyńska, Aleksandra}}
[[Kategoria:Polscy sportowcy]]
thejb4frbb5cczyqan3dny8k4debssu