Wikicytaty
plwikiquote
https://pl.wikiquote.org/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna
MediaWiki 1.47.0-wmf.21
first-letter
Media
Specjalna
Dyskusja
Użytkownik
Dyskusja użytkownika
Wikicytaty
Dyskusja Wikicytatów
Plik
Dyskusja pliku
MediaWiki
Dyskusja MediaWiki
Szablon
Dyskusja szablonu
Pomoc
Dyskusja pomocy
Kategoria
Dyskusja kategorii
TimedText
TimedText talk
Moduł
Dyskusja modułu
Wydarzenie
Dyskusja wydarzenia
Brigitte Bardot
0
32
648594
644178
2026-09-29T01:52:00Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648594
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Brigitte Bardot|Brigitte Bardot]]''' (ur. 1934) – francuska aktorka filmowa.
[[Plik:Brigitte Bardot - 1962.jpg|mały|{{center|Brigitte Bardot (1962)}}]]
* Dla miłości nie jest ważne, aby ludzie do siebie pasowali, ale by byli razem szczęśliwi.
* Dla mnie sławny jest ten, którego nazwisko można przeczytać wszędzie z wyjątkiem książki telefonicznej.
* Dlaczego miałabym się wstydzić rozebrać przed lekarzem? Przecież to taki sam mężczyzna jak każdy inny.
* Dobrze, że przestałam, bo to, co przydarzyło się Marilyn Monroe i Romy Schneider, przydarzyłoby się i mnie.
** Opis: o rezygnacji z [[aktor]]stwa w 1973.
** Źródło: Aneta Kyzioł, ''Ikony po przejściach'', „Polityka”, nr 39, 18 września 2024.
* Etykieta to umiejętność śpiewania z zamkniętymi ustami.
** Zobacz też: [[etykieta]]
* Filmy pochłaniają czas, zabierają siły, wyniszczają i odbierają prawdziwą wolność.
** Zobacz też: [[film]]
* Futro jest cmentarzem. Kobieta nie powinna nosić na sobie cmentarza.
** Zobacz też: [[futro]]
* Gdy de Gaulle twierdzi, że Francja to on – mówi prawdę. Ale zapomina o mnie. Ja też jestem Francją, chociaż w zupełnie innym rodzaju.
* Każda miłość trwa tak długo, na ile zasługuje.
* Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…
* Kobieta została stworzona po to, by umilać życie mężczyźnie, a nie – żeby cały dzień pracować, wieczorem zaś gotować mu mrożonki.
* Lepiej być starą niż martwą.
* Łatwiej obronić swoją cnotę przed mężczyznami, niż swoją opinię przed kobietami.
* Młodość i urodę oddałam ludziom, a teraz swoją mądrość, doświadczenie i to, co we mnie najlepsze, oddaję zwierzętom.
** Opis: w 1987, zakładając Fundację Brigitte Bardot na rzecz Dobrostanu i Ochrony Zwierząt, której kapitał zdobyła wyprzedając swój majątek.
** Źródło: Aneta Kyzioł, ''Ikony po przejściach'', „Polityka”, nr 39, 18 września 2024.
** Zobacz też: [[zwierzę]]
* Najlepsze są prezenty pożyteczne. Na przykład ja jemu chusteczki, on mnie futro.
* Naprawdę chciałam umrzeć w pewnych okresach mojego życia. Śmierć była jak miłość, romantyczna ucieczka. Brałam tabletki, bo nie chciałam wyskoczyć z balkonu i wiedzieć, że ludzie będą mnie fotografować leżącą martwą na dole.
** Źródło: [https://m.imdb.com/name/nm0000003/quotes/?ref_=nm_dyk_qu imdb.com]
* Nie ma chyba większego wysiłku, niż usiłować ładnie wyglądać od rana do północy.
* Nie psuj wszystkiego dla samej przyjemności psucia.
* Nie wiem, czy Bóg stworzył kobietę, ale jeśli tak, to wiedział po co…
** Zobacz też: [[kobieta]]
* Niezależność. Przecież ona nie istnieje na zewnątrz, ale wewnątrz nas. Jeśli wewnętrznie zależę od czegokolwiek lub kogokolwiek nie pomogą mi nawet najbardziej sprzyjające warunki.
* Od czasu jak poznałam ludzi, kocham tylko zwierzęta.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* On kochał muzykę klasyczną, malarstwo, arcydzieła literatury… No cóż, nikt nie jest doskonały.
* Pies zadaje ból tylko wtedy, gdy umiera.
** Zobacz też: [[pies]]
* Podlotek to baba, która jeszcze nie wie, że słabości są jej siłą.
* Przez całe moje życie, podczas tego filmu, a także przed i po nim, nigdy nie byłam taka, jaka chciałam być, czyli szczera, uczciwa i bezpośrednia. Nie byłam skandalistką, nie chciałam nią być. Chciałam być sobą. Tylko sobą.
** Opis: o sukcesie filmu ''I Bóg stworzył kobietę''.
** Źródło: wywiad dla „Vanity Fair”, 2012; cyt. za: Aneta Kyzioł, ''Ikony po przejściach'', „Polityka”, nr 39, 18 września 2024.
* To była noc.
** Opis: spytana przez dziennikarza o najszczęśliwszy [[dzień]] w życiu.
** Źródło: Aneta Kyzioł, ''Ikony po przejściach'', „Polityka”, nr 39, 18 września 2024.
** Zobacz też: [[noc]]
* Świat jest mały, ostatecznie wszyscy kiedyś spotkamy się w łóżku.
** Zobacz też: [[świat]], [[łóżko]]
* W milczeniu nawet słaby krzyk robi wiele hałasu.
** Zobacz też: [[milczenie]]
* Wiele aktorek flirtuje z producentami, aby otrzymać rolę. Później mówią, że były molestowane. W rzeczywistości, zamiast pomóc, tylko im to szkodzi.
** Źródło: wywiad dla „Paris Match”, 2018; cyt. za: Aneta Kyzioł, ''Ikony po przejściach'', „Polityka”, nr 39, 18 września 2024.
* Zanim pozna się smak miłości, trzeba zrozumieć jej koncepcję.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Zawsze fascynowała mnie Królewna Śnieżka, bo była otoczona zwierzętami.
** Źródło: Aneta Kyzioł, ''Ikony po przejściach'', „Polityka”, nr 39, 18 września 2024.
** Zobacz też: [[Królewna Śnieżka]]
==O Brigitte Bardot==
* Bardotka ma już pół wieku, swoisty wdzięk ma glista.
** Autor: [[Andrzej Waligórski]], ''Błędny rycerz''
* Jest francuskim produktem eksportowym równie ważnym jak samochody Renault.
** Autor: [[Charles de Gaulle]]
** Źródło: Aneta Kyzioł, ''Ikony po przejściach'', „Polityka”, nr 39, 18 września 2024.
* Lokomotywa kobiecej historii.
** Autorka: [[Simone de Beauvoir]], ''Syndrom Lolity'' (1959)
{{SORTUJ:Bardot, Brigitte}}
[[Kategoria:Francuskie aktorki filmowe]]
[[Kategoria:Obrońcy praw zwierząt]]
9me90njb5141vygkv2mawteszt2c5q5
648648
648594
2026-09-29T05:56:44Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Nazwa1234|Nazwa1234]].
644178
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Brigitte Bardot|Brigitte Bardot]]''' (1934–2025) – francuska [[aktor]]ka [[film]]owa.
[[Plik:Brigitte Bardot 1961.jpg|mały|{{center|Brigitte Bardot (1961)}}]]
* Dla miłości nie jest ważne, aby ludzie do siebie pasowali, ale by byli razem szczęśliwi.
* Dla mnie sławny jest ten, którego nazwisko można przeczytać wszędzie z wyjątkiem książki telefonicznej.
* Dlaczego miałabym się wstydzić rozebrać przed lekarzem? Przecież to taki sam mężczyzna jak każdy inny.
* Dobrze, że przestałam, bo to, co przydarzyło się Marilyn Monroe i Romy Schneider, przydarzyłoby się i mnie.
** Opis: o rezygnacji z [[aktor]]stwa w 1973.
** Źródło: Aneta Kyzioł, ''Ikony po przejściach'', „Polityka”, nr 39, 18 września 2024.
* Etykieta to umiejętność ziewania z zamkniętymi ustami.
** Zobacz też: [[etykieta]]
* Filmy pochłaniają czas, zabierają siły, wyniszczają i odbierają prawdziwą wolność.
** Zobacz też: [[film]]
* Futro jest cmentarzem. Kobieta nie powinna nosić na sobie cmentarza.
** Zobacz też: [[futro]]
* Gdy de Gaulle twierdzi, że Francja to on – mówi prawdę. Ale zapomina o mnie. Ja też jestem Francją, chociaż w zupełnie innym rodzaju.
* Każda miłość trwa tak długo, na ile zasługuje.
* Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…
* Kobieta została stworzona po to, by umilać życie mężczyźnie, a nie – żeby cały dzień pracować, wieczorem zaś gotować mu mrożonki.
* Lepiej być starą niż martwą.
* Łatwiej obronić swoją cnotę przed mężczyznami, niż swoją opinię przed kobietami.
* Młodość i urodę oddałam ludziom, a teraz swoją mądrość, doświadczenie i to, co we mnie najlepsze, oddaję zwierzętom.
** Opis: w 1987, zakładając Fundację Brigitte Bardot na rzecz Dobrostanu i Ochrony Zwierząt, której kapitał zdobyła wyprzedając swój majątek.
** Źródło: Aneta Kyzioł, ''Ikony po przejściach'', „Polityka”, nr 39, 18 września 2024.
** Zobacz też: [[zwierzę]]
* Najlepsze są prezenty pożyteczne. Na przykład ja jemu chusteczki, on mnie futro.
* Naprawdę chciałam umrzeć w pewnych okresach mojego życia. Śmierć była jak miłość, romantyczna ucieczka. Brałam tabletki, bo nie chciałam wyskoczyć z balkonu i wiedzieć, że ludzie będą mnie fotografować leżącą martwą na dole.
** Źródło: [https://m.imdb.com/name/nm0000003/quotes/?ref_=nm_dyk_qu imdb.com]
* Nie ma chyba większego wysiłku, niż usiłować ładnie wyglądać od rana do północy.
* Nie psuj wszystkiego dla samej przyjemności psucia.
* Nie wiem, czy Bóg stworzył kobietę, ale jeśli tak, to wiedział po co…
** Zobacz też: [[kobieta]]
* Niezależność. Przecież ona nie istnieje na zewnątrz, ale wewnątrz nas. Jeśli wewnętrznie zależę od czegokolwiek lub kogokolwiek nie pomogą mi nawet najbardziej sprzyjające warunki.
* Od czasu jak poznałam ludzi, kocham tylko zwierzęta.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* On kochał muzykę klasyczną, malarstwo, arcydzieła literatury… No cóż, nikt nie jest doskonały.
* Pies zadaje ból tylko wtedy, gdy umiera.
** Zobacz też: [[pies]]
* Podlotek to dziewczyna, która jeszcze nie wie, że słabości są jej siłą.
* Przez całe moje życie, podczas tego filmu, a także przed i po nim, nigdy nie byłam taka, jaka chciałam być, czyli szczera, uczciwa i bezpośrednia. Nie byłam skandalistką, nie chciałam nią być. Chciałam być sobą. Tylko sobą.
** Opis: o sukcesie filmu ''I Bóg stworzył kobietę''.
** Źródło: wywiad dla „Vanity Fair”, 2012; cyt. za: Aneta Kyzioł, ''Ikony po przejściach'', „Polityka”, nr 39, 18 września 2024.
* To była noc.
** Opis: spytana przez dziennikarza o najszczęśliwszy [[dzień]] w życiu.
** Źródło: Aneta Kyzioł, ''Ikony po przejściach'', „Polityka”, nr 39, 18 września 2024.
** Zobacz też: [[noc]]
* Świat jest mały, ostatecznie wszyscy kiedyś spotkamy się w łóżku.
** Zobacz też: [[świat]], [[łóżko]]
* W milczeniu nawet słaby krzyk robi wiele hałasu.
** Zobacz też: [[milczenie]]
* Wiele aktorek flirtuje z producentami, aby otrzymać rolę. Później mówią, że były molestowane. W rzeczywistości, zamiast pomóc, tylko im to szkodzi.
** Źródło: wywiad dla „Paris Match”, 2018; cyt. za: Aneta Kyzioł, ''Ikony po przejściach'', „Polityka”, nr 39, 18 września 2024.
* Zanim pozna się smak miłości, trzeba zrozumieć jej koncepcję.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Zawsze fascynowała mnie Królewna Śnieżka, bo była otoczona zwierzętami.
** Źródło: Aneta Kyzioł, ''Ikony po przejściach'', „Polityka”, nr 39, 18 września 2024.
** Zobacz też: [[Królewna Śnieżka]]
==O Brigitte Bardot==
* Bardotka ma już pół wieku, swoisty wdzięk ma glista.
** Autor: [[Andrzej Waligórski]], ''Błędny rycerz''
* Jest francuskim produktem eksportowym równie ważnym jak samochody Renault.
** Autor: [[Charles de Gaulle]]
** Źródło: Aneta Kyzioł, ''Ikony po przejściach'', „Polityka”, nr 39, 18 września 2024.
* Lokomotywa kobiecej historii.
** Autorka: [[Simone de Beauvoir]], ''Syndrom Lolity'' (1959)
{{SORTUJ:Bardot, Brigitte}}
[[Kategoria:Francuskie aktorki filmowe]]
[[Kategoria:Obrońcy praw zwierząt]]
ekyos8gyq0xqfwncp099vzbl4voh6nv
Arthur Schopenhauer
0
66
648515
645328
2026-09-28T14:46:46Z
Nazwa1234
53893
/* Inne */
648515
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Arthur Schopenhauer by J Schäfer, 1859b.jpg|mały|{{center|Arthur Schopenhauer (1859)}}]]
'''[[w:Arthur Schopenhauer|Arthur Schopenhauer]]''' (1788–1860) – niemiecki [[filozof]], przedstawiciel [[pesymizm]]u.
==''Erystyka, czyli sztuka prowadzenia sporów''==
niem. ''Die eristische Dialektik'', tłum. [[Tadeusz Kotarbiński]]
* (…) człowiek jest zły z natury. Gdyby tak nie było, gdybyśmy byli z gruntu uczciwi, tobyśmy się w każdym sporze starali tylko o to, aby dojść do prawdy, nie bacząc na to, czy zgadza się ona z naszym pierwotnie wygłoszonym zdaniem, czy też ze zdaniem przeciwnika; byłoby rzeczą obojętną albo przynajmniej całkiem drugorzędną. Ale tak jak się rzeczy mają, jest to sprawa główna, wrodzona zaś próżność, tak szczególnie drażliwa na punkcie zdolności umysłowych, nie chce dopuścić do tego, aby nasze pierwotne twierdzenie okazało się fałszywe, a twierdzenie przeciwnika słuszne. Wydawałoby się wobec tego, że każdy powinien by po prostu starać się nie wysuwać innych twierdzeń jak tylko słuszne i w tym celu najpierw myśleć, a potem dopiero mówić. U większości ludzi jednak do wrodzonej próżności dołącza się jeszcze gadatliwość i wrodzona nieuczciwość.
* Człowiekowi o nic bardziej nie chodzi niż o zaspokojenie swej próżności i żadna rana nie jest tak bolesna jak ta, która zadana jest miłości własnej (to stąd pochodzą takie frazesy jak „Honor cenniejszy niż życie” itd.).
* Gdyby w naturze ludzkiej nie było złego, gdybyśmy byli zupełnie uczciwi przy każdej wymianie zdań, wówczas staralibyśmy się dotrzeć jedynie do prawdy, nie dbając o to, czy racja okaże się po stronie poglądu, wygłoszonego początkowo przez nas samych, czy też przez naszego przeciwnika. Ten ostatni wzgląd byłby dla nas zupełnie obojętnym, albo przynajmniej nie nadawalibyśmy mu pierwszorzędnego znaczenia. Dziś zaś, przeciwnie, jest to rzecz najważniejsza…
* Jeśli potrafimy w przeciwniku zrodzić poczucie, że prawdziwość jego przekonania wielce byłaby dla niego samego szkodliwa, porzuci je tak szybko jak nieopatrznie złapane gorące żelazo.
* Ktokolwiek dyskutuje, ten z reguły nie o prawdę walczy, lecz o własne zdanie i poczyna sobie pro ara et foci {w intencji domu i dobytku} i per fas et nefas, a jak pokazaliśmy, inaczej nawet nie może.
* Ludzie mają prawo być głupimi.
** ''Desipere est iuris gentium.'' (łac.)
** Zobacz też: [[głupota]]
* Łatwo powiedzieć, że w trakcie sporu winno się dążyć tylko i wyłącznie do tego, aby prawdę wydobyć na jaw, tyle że właśnie nie wiadomo, gdzie też ona jest, i dlatego argumenty przeciwnika i własne sprowadzić mogą na manowce.
* Można mieć w istocie rację, a jednak nie mieć jej w oczach postronnych, czy nawet niekiedy w swoich własnych, a dziać się tak będzie w sytuacji, gdy przeciwnik obali mój dowód, co zarazem uznane zostanie za obalenie samego twierdzenia, chociażby na jego poparcie były też jakieś inne dowody.
* Mówiąc krótko, myśleć potrafi niewielu, ale opinie chcą mieć wszyscy, cóż więc innego im pozostaje, jak zamiast samemu je sobie urabiać, gotowe przyjmować od innych?
* Na tej samej zasadzie, gdy szare ułożymy obok czarnego uzna się je za białe; gdy obok białego – za czarne.
* Natura ludzka bowiem niesie to ze sobą, iż kiedy przy wspólnym myśleniu, tzn. przekazywaniu opinii, A. dowiaduje się, iż B. myśli o tym samym przedmiocie co innego niż on, to nie swoje myślenie przede wszystkim skontroluje w poszukiwaniu błędu, lecz założy go w myśli drugiego. Mówiąc inaczej, człowiek z natury swej chce mieć rację.
** Zobacz też: [[natura ludzka]]
* Nikt się tak łatwo nie decyduje na to, aby myśleć lub wnioskować wbrew prawom logiki: błędne sądy zdarzają się często, błędne wnioski zaś nader rzadko.
* Odnajdywanie obiektywnej prawdy trzeba klarownie oddzielić od sztuki ukazywania twierdzeń jako prawdziwych.
* Prawda może bowiem wyniknąć z fałszywych przesłanek, aczkolwiek nigdy fałsz nie wyniknie z prawdy.
* Prawdziwy honor naruszyć może nie to, czego się doznaje, lecz tylko to, co się czyni, każdemu bowiem może się przytrafić wszystko.
* Skąd to się bierze? Z naturalnej marności rodu ludzkiego. Gdyby rzecz miała się inaczej, gdybyśmy z gruntu byli rzetelni, to przy każdej debacie zabiegalibyśmy jedynie o wydobycie na światło dzienne prawdy, zupełnie nie troszcząc się, czy zgadzać się ona będzie z naszymi czy też innych uprzednimi przeświadczeniami, to bowiem nie miałoby żadnego znaczenia albo przynajmniej byłoby kwestią zupełnie uboczną.
* W roli autorytetów wystąpić też mogą powszechnie żywione przesądy (…); i ludzie nawet najbardziej absurdalną opinię łatwo uznają za swoją, jeśli tylko uda się ich przekonać, iż takie jest '''ogólne przekonanie'''. Przykład wpływa i na ich myśli i na działania. Są niczym owce, które za wiodącym stado baranem pójdą wszędzie i łatwiej im umrzeć niż myśleć. Osobliwe to doprawdy, że powszechność jakiegoś mniemania tak wielkie ma dla nich znaczenie, skoro na sobie samych mogliby zaobserwować, że przyjmuje się opinie tylko mocą przykładu, a bez żadnego ich rozważenia. Tego wszelako nie dostrzegają, gdyż brak im jakiejkolwiek samowiedzy.
* Widać jasno, że logika ma pewien aprioryczny, dający się określić bez żadnych empirycznych domieszek przedmiot, a są nim prawa myślenia, poczynań rozumu. Poczynania te podejmuje rozumna istota pozostawiona sobie samej i wolna od przeszkód, myśląca przeto w samotności, gdy nic jej na manowce sprowadzić nie może. Dialektyka natomiast traktowałaby o wspólnym działaniu dwóch rozumnych osób, które myślą razem, a kiedy nie zgadzają się tak, jak dwa wskazujące tę samą godzinę zegary, wtedy dochodzi do dyskusji, czyli duchowej walki.
==''O podstawie moralności''==
niem. ''Über das Fundament der Moral'', tłum. Zofia Bassakówna
* Chcąc samoluba skłonić do uczynków mających na celu dobro bliźniego, trzeba weń wmówić, że zmniejszenie cudzych cierpień może być z korzyścią dla niego samego.
* Jest to bowiem z całą pewnością ogólnym prawidłem, że człowiek ucieka się do samobójstwa z chwilą, gdy ogrom cierpień przeważy wrodzony mu potężny popęd samozachowawczy.
* Stąd to właśnie kobiety, które w skutek właściwej im słabości rozumu są daleko mniej zdolne od mężczyzn do pojmowania zasad, do trzymania się ich i obierania ich za wytyczną dla swego postępowania, w ogóle stoją też niżej od mężczyzn pod względem cnoty sprawiedliwości, czyli są i mniej sumienne i mniej uczciwe; niesprawiedliwość i fałsz są najpospolitszymi ich wadami, a kłamstwo – właściwym żywiołem. W zamian za to przewyższają mężczyzn pod względem cnoty miłości bliźniego.
** Zobacz też: [[kobieta]]
* Te tysiące, które w naszych oczach spokojnie obcują ze sobą, są niczym innym, jak stadem wilków i tygrysów, którym tylko nałożono kagańce.
* Wszelki czyn tylko o tyle posiada wartość moralną, o ile wynika ze współczucia.
==''Świat jako wola i przedstawienie''==
niem. ''Die Welt als Wille und Vorstellung'', tłum. Jan Garewicz
* Istnienie ludzkie bynajmniej nie ma charakteru daru, natomiast jest w każdym calu zaciągniętym długiem. Ściąganie go następuje w postaci ustanowionych przez to istnienie palących potrzeb, dręczących pragnień i bezmiernej nędzy. Na spłatę tego długu potrzeba z reguły całego życia, ale umorzone zostają przez to tylko odsetki. Spłata kapitału dokonuje się przez śmierć.
** Źródło: t. 2
* Lecz tak jak na kuli ziemskiej wszędzie jest góra, tak też formą wszelkiego życia jest teraźniejszość.
** Źródło: t. 1, rozdz. LIV
* Muzyka tym się różni od wszystkich innych sztuk, że nie jest odbiciem zjawiska lub lepiej: adekwatnej przedmiotowości woli, lecz jest bezpośrednim odbiciem woli samej.
** Źródło: rozdz. LII, t. 1, tłum. J. Garewicz, Warszawa 1994.
** Zobacz też: [[muzyka]]
* Napis w Pompejach na ozdobionych fallusem drzwiach ''fornicis'' (lupanaru): ''Heic habitat felicitas'' (Tu mieszka szczęście); napis ten brzmiał naiwnie dla wchodzącego, ironicznie dla wychodzącego, a sam przez się był humorystyczny.
** Źródło: t. 2
** Zobacz też: [[Pompeje]], [[prostytucja]]
* Nieustanne starania obliczone na usunięcie cierpienia nie dają nic poza zmianą jego postaci. Pierwotnie jest nią brak, nędza, troska o zachowanie życia. Jeśli udało się wyrugować ból w tej postaci, co bardzo trudne, to natychmiast pojawia się on w tysiącu innych (…). Jeśli nie może pojawić się w żadnej innej postaci, to przychodzi wreszcie w smutnej, szarej szacie przesytu i nudy (…). Jeśli wreszcie uda się tę spłoszyć, to trudno będzie nie wpuścić znowu cierpienia w jednej z poprzednich postaci i w ten sposób taniec zaczyna się od początku.
** Źródło: rozdz. LVII, t. 1, tłum. J. Garewicz, Warszawa 1994.
** Zobacz też: [[cierpienie]]
* Ponieważ stan nasz jest taki, że lepiej, by go nie było, zatem wszystko, co nas otacza, nosi tego ślady – dokładnie tak jak w piekle wszystko trąci siarką – albowiem wszystko jest zawsze niedoskonałe i złudne, wszystko, co miłe, splecione z niemiłym, każda rozkosz tylko połowiczna, każda przyjemność sama się niszczy, każdy środek zaradczy, do którego uciekamy się co dzień, co godzinę w biedzie, co chwila nas zawodzi i odmawia służby, stopień, na który wchodzimy, jakże często się załamuje (…), jednym słowem jesteśmy jak Fineasz, któremu harpie kalały każdą potrawę czyniąc ją niezdatną do spożycia.
** Źródło: t. 2
* Staje się wtedy dla niego wyraźne i pewne, że nie zna żadnego słońca ani żadnej ziemi, lecz tylko oko, które widzi słońce, rękę, która czuję ziemię; że świat, który go otacza, istnieje tylko jako przedstawienie…
** Źródło: t. 1, rozdz. I
* Wystarczy spojrzeć na Koran: ta marna książka wystarczyła do stworzenia religii światowej, do zaspokojenia od 1200 lat metafizycznej potrzeby niezliczonych milionów ludzi, stała się podstawą ich moralności i znacznej pogardy wobec śmierci, a także potrafiła zagrzać ich do krwawych wojen i dalekosiężnych podbojów. Tutaj odnajdujemy najsmutniejszą i najuboższą postać teizmu. Być może wiele zagubiło się przez przekład, ale nie udało mi się znaleźć w Koranie ani jednej wartościowej myśli.
** ''Man betrachte zum Beispiel den Koran: dieses schlechte Buch war hinreichend, eine Weltreligion zu begründen, das metaphysische Bedürfnis zahlloser Millionen Menschen seit 1200 Jahren zu befriedigen, die Grundlage ihrer Moral und einer bedeutenden Verachtung des Todes zu werden, wie auch, sie zu blutigen Kriegen und den ausgedehntesten Eroberungen zu begeistern. Wir finden in ihm die traurigste und ärmlichste Gestalt des Theismus. Viel mag durch die Übersetzungen verloren gehen; aber ich habe keinen einzigen wertvollen Gedanken darin entdecken können.'' (niem.)
** Źródło: t. 2, rozdz. 17
==''Aforyzmy o mądrości życia''==
{{osobne|Aforyzmy o mądrości życia}}
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
* Cnota skromności, jest wynalazkiem wątpliwej wartości, na użytek łajdaków.
* Gniewu ani nienawiści nie wolno okazywać nigdy inaczej niż czynem.
* Mnie np. filozofia moja nigdy nie przyniosła zysku, ale bardzo wiele mi zaoszczędziła.
==Inne==
* A czy drogowskaz musi pójść do miasta?
** Opis: gdy uczniowie zarzucili mu, że uczy innych jak żyć godziwie, a sam korzysta z usług prostytutek i pije wódkę.
** Źródło: Zbigniew Mikołejko, [https://wyborcza.pl/1,76842,7751772,Targowisko_prywatnosci.html ''Targowisko prywatności''], „Gazeta Wyborcza”, 27 stycznia 2010.
* Aby życie było mądre, najważniejsza jest dobrze pojęta troska, po części o naszą teraźniejszość, po części o naszą przyszłość, tak aby jedno nie było przeszkodą dla drugiego.
* Cierpienie jest istotą życia i wobec tego nie przychodzi do nas z zewnątrz, lecz jego niewysychające źródło tkwi w każdym.
* Co ludzie zwykle nazywają swym losem, jest przeważnie ich własną głupotą.
* Czas przyspiesza z biegiem lat w pewnej funkcji stałej.
* Czego twój wróg nie powinien wiedzieć, nie mów przyjacielowi.
* Człowiek jest czymś więcej niż ożywioną nicością, i zwierzę także. Kto wobec tego sądzi iż jego byt ogranicza się do jego obecnego życia, uważa się za ożywioną nicość: gdyż przed 30 laty był niczym, i za 30 lat będzie znów niczym.
** Źródło: ''Metafizyka życia i śmierci'', przeł. Józef Marzęcki, wyd. Ethos, Łódź 1995, s. 23.
* Człowiek przeniósł wszystkie cierpienia i męki do piekła, dla nieba nie pozostało już nic poza nudą.
* Dobry styl polega głównie na tym, że ma się coś do powiedzenia.
* Doniosłość teraźniejszości rzadko jest natychmiast rozpoznana; następuje to dopiero o wiele później.
* Dziewięć dziesiątych naszego życia polega na zdrowiu.
* Etyka i moralność nie zależą od takiej czy innej religii. To tylko religie przywłaszczają sobie pewne pojęcia moralne, obowiązujące w danym środowisku: sankcjonują je i głoszą.
** Zobacz też: [[religia]]
* Gdyby cierpienie nie było najbliższym i bezpośrednim celem naszego życia, egzystencja nasza byłaby zupełnie bezsensowna.
** Źródło: „Acta Universitatis Wratislaviensis” XLIV, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1990, s. 42.
* Grzeczność jest dla człowieka tym, czym ciepło dla wosku.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Ignorować wywodzi się od ignorancji.
* Im dobitniej uświadamiamy sobie kruchość, nicość i zakrawający na marzenie senne status wszystkich rzeczy, tym wyraźniej jesteśmy też świadomi wieczności swej wewnętrznej istoty. Właściwie bowiem tylko w opozycji do niej poznaje się ów status rzeczy; tak jak szybkie płynięcie statku postrzegamy tylko w odniesieniu do stałego lądu, nie zaś patrząc na sam statek.
* Im doskonalszy jest przejaw woli, tym bardziej jawne staje się też cierpienie.
** Źródło: Edyta Molęda, ''Edyta Molęda'', Kraków 2001, wyd. UJ, s. 26.
* Jak człowiek dźwiga własne ciało, a ciężaru jego nie czuje, tak nie dostrzega własnych błędów.
* Jedynym mężczyzną, który nie może żyć bez kobiet, jest ginekolog.
* Jest jeden aspekt, pod którym zwierzęta przewyższają człowieka – ich łagodne, spokojne cieszenie się chwilą obecną.
** Źródło: ''Metafizyka życia i śmierci'', przeł. Józef Marzęcki, wyd. Ethos, Łódź 1995, s. 48.
** Zobacz też: [[człowiek]], [[zwierzę]]
* Jakiż jednak jest odstęp między naszym początkiem i końcem, tamtym w obłędzie żądzy i zachwycie rozkoszy, tym w zniszczeniu wszystkich organów i zapachu zgnilizny zwłok. Jeśli idzie o dobrobyt i radowanie się życiem, droga prowadzi też między obydwoma stale w dół: słodko marzące dzieciństwo, radosna młodość, utrudzone życie męskie, kaleka, często żałosna starość, męki ostatniej choroby i wreszcie agonia. Czy nie wygląda to, jakby istnienie było pomyłką, której skutki ujawniają się stopniowo coraz bardziej?
** Źródło: ''Uzupełnienia do nauki o nicości istnienia''
* Każde pożegnanie ma coś ze śmierci, każde ponowne spotkanie – coś ze zmartwychwstania.
* Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk, cierpień lub biedy, tak jak okręt potrzebuje balastu, by płynąć prosto i równo.
* Każdy człowiek powinien postrzegać siebie jako istotę, której istnienie jest konieczne.
* Kiedy mniej więcej przed dwudziestu pięciu laty debatowano w angielskim parlamencie nad emancypacją Żydów, pewien mówca sformułował następujący przypadek hipotetyczny. Pewien Żyd angielski przybywa do Lizbony, gdzie spotyka dwóch mężczyzn w skrajnej biedzie i uciemiężeniu. W jego mocy leży jednak uratowanie tylko jednego. Osobiście obaj są mu obcy. Jednakże jeden jest Anglikiem, lecz chrześcijaninem, drugi Portugalczykiem, ale Żydem. Którego uratuje? Sądzę, że żaden rozumny chrześcijanin ani żaden uczciwy żyd nie będzie miał wątpliwości. Odpowiedź jest miernikiem dla praw, jakie należy przyznać Żydom.
** Źródło: ''Przyczynek do nauki prawa i do polityki'', w: ''W poszukiwaniu mądrości życia. Parerga i paralipomena'', t. II, Kęty 2006, s. 237.
* Krótko mówiąc, bardzo mało ludzi umie myśleć, ale jakiś pogląd chce mieć każdy. I cóż pozostaje tu innego, jak przejąć gotowy pogląd od innych, zamiast wypracować go samemu?
** Zobacz też: [[religia]]
* Kto nie rozumie łaciny, należy do ludu.
** ''Wer kein Latein versteht, gehört zum Volke.'' (niem.)
** Źródło: ''Parerga i paralipomena''
* Lekarz stara się ujrzeć w człowieku jego niedomagania, sędzia jego złe strony, a ksiądz jego głupotę – im głębsza tym lepsza.
* Lekarz zna choroby człowieka, adwokat jego złe działania, a kapłan jego potrzeby.
* Młodzieniec taki, posłany w świat, zewnętrznie bogaty, wewnętrznie ubogi, daremnie starał się zamienić skarby wewnętrzne zewnętrznymi; chciał wszystko otrzymać z zewnątrz – podobny starcom, którzy liczą, że zapach młodych dziewcząt doda im sił.
* Mówi się, że broda jest człowiekowi przyrodzona; owszem, i dlatego całkiem stosowna jest w stanie natury; ale tak samo stosowne jest golenie jej w stanie cywilizowanym; wskazuje ono bowiem, że zwierzęca, prymitywna przemoc, której zarost ów, właściwy męskiej płci, jest odczuwalną natychmiast dla każdego oznaką, musi ustąpić przed prawem, ładem i obyczajnością. Broda powiększa i wydobywa zwierzęcą część twarzy; przez to nadaje jej tak uderzająco brutalny wygląd; proszę popatrzeć tylko z profilu na takiego brodatego człowieka, kiedy je (…). Wyraz dzikości i okrucieństwa, jaki broda nadaje fizjonomii, pochodzi stąd, że względnie martwa masa zajmuje połowę twarzy, i to połowę wyrażającą nastawienie moralne. Do tego wszelki zarost jest zwierzęcy. Golenie jest symbolem wyższej cywilizacji.
** Źródło: ''O filozofii uniwersyteckiej'', w: ''W poszukiwaniu mądrości życia. Parerga i paralipomena'', t. I, Warszawa 2002, s. 226.
* Mówią nam, że samobójstwo jest największym przejawem tchórzostwa… Że samobójstwo jest złe; podczas gdy jest zupełnie oczywiste, że nie ma na tym świecie niczego, do czego każdy człowiek miałby bardziej niepodważalne prawo niż do swojego własnego życia i osoby.
** Źródło: [https://www.goodreads.com/quotes/176216-they-tell-us-that-suicide-is-the-greatest-piece-of goodreads.com]
** Zobacz też: [[samobójstwo]]
* Muzyka jest kąpielą duszy zmywającą z niej wszelką nieczystość.
** Źródło: Małgorzata Kronenberger, ''Muzykoterapia. Podstawy teoretyczne do zastosowania muzykoterapii w profilaktyce stresu'', Mediatour, Szczecin 2003, ISBN 8391200620.
* Na świecie ma się do wyboru tylko samotność albo pospolitość.
** Źródło: Jan Marx, ''Młoda Polska'', Wyd. Alfa, 1997, s. 271.
* Nasze życie można też ująć jako niepotrzebny epizod zakłócający błogi spokój nicości.
* Nawet to, co najbardziej przypadkowe, jest w ostatecznym rachunku koniecznością.
** Zobacz też: [[przypadek]]
* Nic nie służy bardziej cierpliwości w życiu i spokojnemu znoszeniu niedoli i ludzi niż następująca buddyjska uwaga: ''oto sansara, świat żądz i pragnień i dlatego świat narodzin, choroby, starości i śmierci; jest to świat, który nie powinien istnieć. A oto ludność sansary. Czy możecie więc czegoś lepszego oczekiwać?'' Zalecałbym, aby każdy cztery razy dziennie z pełną świadomością sobie to powtarzał.
** Źródło: ''Przyczynek do nauki o cierpieniu na świecie''
* (…) nie masz żadnej szansy, ale ją wykorzystaj!
** Źródło: „Odra”, tom 28, wydania 1–4, Wrocławskie Wydawn. Prasowe RSW „Prasa”, 1988, s. 107.
* Nieustanne starania obliczone na usunięcie cierpienia nie dają nic poza zmianą jego postaci.
* Nil dotarł do Kairu.
** Opis: Schopenhauer o swojej sławie osiągniętej pod koniec życia.
** Źródło: Rüdiger Safranski, ''Schopenhauer. Dzikie czasy filozofii. Biografia'', Warszawa 2008.
* Ożenić się to jest pozbyć się połowy swoich praw i podwoić w zamian swoje obowiązki.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał K. Nowak, Warszawa 1998.
* Pewna gromada jeżozwierzy skupiła się w zimowy dzień możliwie blisko siebie, aby wzajemnym ciepłem uchronić się przed zamarznięciem. Wkrótce jednak odczuły nawzajem swe igły, co je znowu od siebie oddaliło. Kiedy potrzeba ogrzania się zbliżyła je znowu, powtórzyło się to drugie zło, tak że szarpało je między sobą jedno i drugie cierpienie, póki nie znalazły umiarkowanej odległości, w której najlepiej mogły znieść jedno i drugie. W ten sposób potrzeba towarzystwa, wyrastająca z pustki i monotonii własnego wnętrza, spędza ludzi razem, ale ich liczne odstręczające właściwości i nieznośne wady znowu ich od siebie odpychają.
** Źródło: ''Parerga i paralipomena''
* Pierwsze czterdzieści lat dostarczają nam tekstu, reszta jest komentarzem.
* Pies słusznie jest symbolem wierności; wśród roślin jednak powinien nim być świerk. Albowiem tylko on trwa w dobrych i złych czasach i nie opuszcza nas razem z łaskawością słońca, jak wszystkie inne drzewa, rośliny, owady i ptaki, aby powrócić, gdy niebo znów będzie nam sprzyjać.
** Źródło: ''Parerga i paralipomena''
** Zobacz też: [[wierność]]
* Piękno jest otwartym listem polecającym, który z góry zdobywa dla nas serca.
** Zobacz też: [[serce]]
* Ponieważ współczucie w stosunku do zwierząt jest tak nierozerwalnie związane z dobrocią charakteru, można zaufać poglądowi, że jeśli ktoś jest okrutny wobec zwierząt, to nie może to być dobry człowiek.
* Prostytutki to ludzkie ofiary złożone na ołtarzu monogamii.
** Zobacz też: [[prostytucja]]
* Przypominamy jagnięta, które bawią się na łące, podczas gdy rzeźnik wybiera już wzrokiem jedno z nich. Nie wiemy bowiem w naszych dobrych dniach, jakie nieszczęście los teraz właśnie nam gotuje – chorobę, prześladowanie, zubożenie, kalectwo, ślepotę, obłęd, śmierć.
** Źródło: ''Przyczynek do nauki o cierpieniu na świecie''
* Stara kobieta umiera, ciężar zostaje zdjęty.
** Opis: oświadczenie Schopenhauera napisane po łacinie do jego księgi rachunkowej po śmierci krawcowej, której przez ponad dwadzieścia lat dokonywał sądowych płatności, po tym jak oskarżyła go o zranienie ramienia.
** Źródło: ''Modern Philosophy: From Descartes to Schopenhauer and Hartmann'' (1877) autorstwa Francisa Bowena, s. 392.
* Stos jest to ''ultima ratio theologorum'' (ostateczny argument teologów).
** Opis: parafraza hasła ''ultima ratio regum'' (ostateczny argument królów) umieszczanego w XVII w. na armatach francuskich.
* Straszną jest rzeczą, że gdziekolwiek człowiek się urodzi, pewne twierdzenia zostają mu wpojone w dzieciństwie wraz zapewnieniem, że nigdy nie będzie mógł wątpić na ich temat, pod karą utraty wiecznego zbawienia.
** Zobacz też: [[religia]]
* Suma cierpień przewyższa u człowieka znacznie sumę rozkoszy.
* To, co ludzie nazywają fatalną nieuchronnością, jest zwykle tylko ich własną głupotą.
* Wesołość to jedyna rzecz, która w gotówce daje szczęście, wszystko inne to tylko weksel na szczęście.
** Źródło: [[Władysław Tatarkiewicz]], ''O szczęściu'', Warszawa 1962, PWN.
** Zobacz też: [[weksel]]
* Wrażeniem, jakie pozostawiło mi studium Septuaginty, jest serdeczna miłość i głęboki szacunek dla wielkiego króla Nabuchodonozora, nawet jeśli nieco za łagodnie postępował z ludem, który trzymał sobie boga, darowującego lub obiecującego mu krainy, w których posiadanie wchodził następnie rabunkiem i mordami, a potem budował w nich bogu świątynię. Oby każdy naród, co trzyma sobie boga, który czyni z sąsiednich krain „ziemię obiecaną”, znalazł na czas swego Nabuchodonozora, a do tego swego Antiocha Epifanesa, i by dalej nie robiono sobie z nim ceregieli.
** Zobacz też: [[religia]]
* Wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli.
* Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.
** Zobacz też: [[wegetarianizm]]
* Z geniuszu w praktycznym życiu tyle jest pożytku, ile z teleskopu w teatrze.
** Zobacz też: [[geniusz]]
* Z reguły stwierdzamy, że radości są znacznie poniżej, boleści znacznie powyżej naszych oczekiwań.
** Źródło: ''Przyczynek do nauki o cierpieniu na świecie''
* Zdrowy rozsądek może zastąpić prawie każdy stopień wykształcenia, lecz żadne wykształcenie zdrowego rozsądku.
* Zdrowy żebrak jest szczęśliwszy niż chory król.
* Życie biegnie wahadłowym ruchem miedzy bólem i nudą, a są to faktycznie jego ostateczne składniki.
** Źródło: ''Prace'', Tom 45, wyd. Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk. Komisja Filologiczna, 2002, s. 190.
** Zobacz też: [[życie]]
* Życie nasze jest pokroju mikroskopijnego: stanowi niepodzielny punkt, który dostrzegamy poprzez dwie silne soczewki przestrzeni i czasu jako rozciągnięty i stąd nader pokaźny. Czas jest urządzeniem w naszym mózgu, iżby przepojonemu nicością istnieniu rzeczy i nas samych dać za pośrednictwem trwania pozór realności.
** Źródło: ''Metafizyka życia i śmierci'', przeł. Józef Marzęcki, wyd. Ethos, Łódź 1995, s. 24.
** Zobacz też: [[czas]]
* Najmniej wartościowym natomiast rodzajem dumy jest duma narodowa. Kto bowiem nią się odznacza, ten zdradza brak cech indywidualnych, z których mógłby być dumny, bo w przeciwnym wypadku nie odwoływałby się do czegoś, co podziela z tyloma milionami ludzi. Kto ma wybitne zalety osobiste, ten raczej dostrzeże braki własnego narodu, ponieważ ma je nieustannie przed oczyma. Każdy jednak żałosny dureń, który nie posiada nic na świecie, z czego mógłby być dumny, chwyta się ostatniej deski ratunku, jaką jest duma z przynależności do danego akurat narodu, odżywa wtedy i z wdzięczności gotów jest bronić rękami i nogami wszystkich wad i głupstw, jakie naród ten cechują.
==O Arthurze Schopenhauerze==
* O ile Nietzsche krzyczał o śmierci Boga na całe gardło, o tyle Arthur Schopenhauer urządził bóstwu cichy pogrzeb.
** Źródło: John Gray, ''Siedem typów ateizmu'', przeł. Agnieszka Wilga, Biblioteka Kultury Liberalnej, Warszawa 2020, ISBN 9788366619029, s. 215.
** Zobacz też: [[Friedrich Nietzsche]]
* Schopenhauer odrzucał zarówno chrześcijaństwo, jak i każdą filozofię przedstawiającą historię jako proces ludzkiej emancypacji (…) Z pogardą traktował filozofię Hegla, (…) uważającego, że historia to proces, w którym stopniowo ujawnia się duch świata (…).
** Źródło: John Gray, ''Siedem typów ateizmu'', przeł. Agnieszka Wilga, Biblioteka Kultury Liberalnej, Warszawa 2020, ISBN 9788366619029, s. 218–219.
** Zobacz też: [[chrześcijaństwo]], [[Georg Wilhelm Friedrich Hegel]]
{{SORTUJ:Schopenhauer, Arthur}}
[[Kategoria:Estetycy]]
[[Kategoria:Myśliciele ateistyczni]]
[[Kategoria:Niemieccy etycy]]
ey5166hqg85hjfrrcmuaqiec4l9jvts
Śmierć
0
199
648609
646675
2026-09-29T02:03:56Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648609
wikitext
text/x-wiki
<!--Proszę o rozważne dodawanie cytatów ze względu na duży rozmiar strony-->
'''[[w:Śmierć|Śmierć]]''' – koniec życia, nieodwracalne ustanie czynności życiowych organizmu. Według wielu religii początek następnego życia, [[życie pośmiertne|życia po śmierci]].
{{IndeksPL}}
[[Plik:Death drawing plain.jpg|mały|{{center|Śmierć}}]]
==A==
* A gdy będę umierał<br />To nie przyjdzie generał<br />Pierdnie z cicha dyrektor<br />Bo umiera byle kto
** Autor: [[Stanisław Staszewski]], ''A gdy będę umierał''
* A jeżeli nas przy pracy kiedyś, albo przy zabawie śmierć zaskoczy, nie będziemy się gryźli z tego powodu. Jeżeli każdy z nas powie sobie wtedy: com mógł zrobić w życiu, tom robił, i com mógł brać z życia, tom brał. Dobrze teraz i drugim miejsce zrobić. Czekają. Dla mnie przynajmniej wielką będzie radością, że wcale nie jestem „niezastąpiony”, tylko na moje miejsce, którem wypełniał, jak umiałem, przyjdzie drugi, młody, który to równie dobrze, ba – lepiej, przez jakiś czas, potrafi. Rzecz na tem tylko zyska. A o nią przecież chodzi przedewszystkiem. Rzecz jakaś, mnie czy tobie najmilsza, a może obu nam pospolita? O nią przedewszystkiem warto dbać, bo trwa, i koło niej chodzić, a o jednostki mniejsza. Nie myślisz, że jakoś tak?
** Autor: [[Władysław Witwicki]], ''Rozmowa z pesymistą'', Wyd. K. Jakubowski, Lwów 1928, s. 13.
** Zobacz też: [[rzecz]]
* A przecież nie cały umieram, to, co we mnie niezniszczalne, trwa.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Opis: w „Tryptyku Rzymskim”.
** Źródło: [https://gazetaolsztynska.pl/nidzica/227525,A-przeciez-nie-caly-umieram-toco-we-mnie-niezniszczalnetrwa.html ''„A przecież nie cały umieram, to,co we mnie niezniszczalne,trwa”''], gazetaolsztynska.pl, 30 października 2014.
* A śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą.
** Źródło: ''Biblia'', Mdr 2, 24
* A ten krótki postój, który nazywamy życiem i którym tak się strasznie martwimy, to nic innego jak tylko niewielka weekendowa odsiadka w pudle w porównaniu z tym, co przyjdzie wraz ze śmiercią.
** Autor: [[Kurt Cobain]], ''Dzienniki''
* A więc to znaczy, że nie żyje. Co dziwne, kiedy wypowiadałem te słowa, nie wydarzyło się nic. Świat nie miał się wcale gorzej niż zwykle. Pogrążony w tym samym, odwiecznym śnie, niszczał sobie jak zawsze.
** Autor: [[Gaétan Soucy]], ''Dziewczynka, która za bardzo lubiła zapałki''
* A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć.
** Autor: [[Antoine de Saint-Exupéry]]
* Abyś źle nie umarł, żyj dobrze: jak żołnierz na warcie, bądź zawsze gotów!
** Autor: [[Michał Kozal]]
* Ach! jakież marne to całe filozofowanie o śmierci! Głośniej niż wszyscy mędrcy, zalecający spokój przed zgonem, mówi tykot mego zegarka w kieszeni. Słyszę ciche, drobne, metaliczne uderzenia i wiem, że są to kroki zbliżającej się śmierci.
** Autor: [[Jerzy Żuławski]], ''[[Na srebrnym globie]]''
** Opis: zapiski bohatera po tym, jak okazało się, że tlenu zostało zaledwie na trzysta godzin.
* Aleją<br />Śmierć kroczy.<br />Zwiędłymi kwiatami pomarańczy<br />głowa jej koronowana.<br />Śpiewa i śpiewa<br />pieśń,<br />zawodzi jej gitara biała.
** Autor: [[Federico García Lorca]], wiersz ''[[s:Podzwonne|Podzwonne]]''
* Ależ bo różne są śmierci rodzaje:<br />Jedna śmierć jest pospolita.<br />Śmiercią tą starzec, kobieta<br />Dziecię, mąż, słowem, tysiące<br />Ludzi umiera co chwila.<br />(…)<br />Ale jest straszniejsza druga,<br />Bo nie umarza od razu,<br />Powolna, bolesna, długa:<br />Śmierć ta dwie społem osoby ugodzi,<br />Lecz moje tylko zabija nadzieje<br />Drugiej bynajmniej nic nie szkodzi.<br />(…)<br />Jeszcze rodzaj śmierci trzeci:<br />Śmierć wieczna, jak Pismo mówi.<br />Biada, biada człowiekowi,<br />Którego ta śmierć zabierze!
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Dziady (dramat)|Dziady]]''
** Opis: pierwszy opis dotyczy śmierci naturalnej, drugi nieszczęśliwej miłości, a trzeci – potępienia duszy.
* Ażeby z tej śmierci wyrosło dobro, tak jak z krzyża zmartwychwstanie.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Opis: po męczeńskiej śmierci księdza [[Jerzy Popiełuszko|Jerzego Popiełuszki]] w 1984.
** Źródło: [https://wpolityce.pl/kosciol/640866-przeciez-nie-caly-umieram ''„Przecież nie cały umieram”. Czy może być mocniejsze i piękniejsze przesłanie na 18. rocznicę odejścia Papieża do domu Ojca?''], wpolityce.pl, 1 kwietnia 2023.
** Zobacz też: [[dobro]], [[krzyż]], [[zmartwychwstanie]]
==B==
* Bać się śmierci, o szlachetni, jest tym samym co mieć się za mądrego nim nie będąc; gdyż jest to mniemać, że się wie to, czego się nie wie. Nikt nie wie, czy śmierć nie okaże się największym błogosławieństwem dla ludzkiej istoty, a jednak ludzie boją się jej, jak gdyby posiadali niezbitą pewność, że jest największym z nieszczęść.
** Autor: [[Sokrates]]
* Bardziej niż umrzeć, chciałem tylko jednego: żyć.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Dziennik. Zeszyty podróżne 1''
* Bardzo mnie zawsze boli, gdy umiera utalentowany człowiek, świat bowiem bardziej ludzi takich potrzebuje niż niebo.
** Autor: [[Georg Christoph Lichtenberg]]
* Bliskość śmierci zawsze sprawia, że staramy się żyć lepiej.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Zahir]]''
** Zobacz też: [[życie]]
* Bo jak – w świecie, gdzie wszyscy starają się przeżyć za wszelką cenę – osądzać, tych, którzy decydują się na śmierć?
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
** Zobacz też: [[sąd]], [[świat]]
* Bogowie wiedzą: śmierć jest nieszczęściem. Inaczej chętnie umieraliby sami.
** Autor: [[Safona]]
* Bo jak śmierć potężna jest miłość.
** Źródło: ''[[Biblia (literatura)|Biblia]]'', ''Pieśń nad Pieśniami'' 8,6
* Bo snadź jednak prawie wszytcy<br />Tu mieszkamy, by kupczycy;<br />Każdy z nas swój handel wiedzie,<br />Na koniec na desce jedzie.
** Autor: [[Mikołaj Rej]], ''Kupiec''
* Bo śmierci Bóg nie uczynił i nie cieszy się ze zguby żyjących.
** Źródło: ''Biblia'', Mdr 1, 13
* Bóg nie żyje.
** ''Gott ist tot.'' (niem.)
** Autor: [[Friedrich Nietzsche]], ''Tako rzecze Zaratustra''
* Bóg widzi śmierć inaczej niż my. My widzimy ją jako ciemny mur, Bóg – jako bramę.
** Autor: [[Walter Flex]]
* Było to tak wielkie cierpienie, które mi nie pozwoliło uczynić najmniejszego poruszenia, a nawet śliny przełknąć nie mogłam. Trwało to do jakich trzech godzin, myślałam zbudzić Siostrę nowicjuszkę, z którą razem mieszkam, ale pomyślałam sobie, przecież ona nie przyniesie mi żadnej pomocy, więc niech sobie śpi, szkoda mi ją budzić. Zdałam się zupełnie na wolę Bożą i myślałam, że już dla mnie nastąpi dzień śmierci, dzień przeze mnie upragniony. Miałam możność łączenia się z Jezusem cierpiącym na krzyżu, inaczej modlić się nie mogłam. Kiedy ustąpiło cierpienie, zaczęłam się pocić, jednak żadnego poruszenia uczynić nie mogłam, ponieważ powracało to, co było przedtem. Rano czułam się bardzo zmęczona, ale już fizycznie nie cierpiałam, jednak na Mszę św. podnieść się nie mogłam, pomyślałam sobie, jeżeli po takich cierpieniach nie ma śmierci, więc jak wielkie muszą być cierpienia śmiertelne.
** Autor: [[Faustyna Kowalska]], ''Dzienniczek'' (Dz 696).
** Źródło: [https://www.fronda.pl/a/s-faustyna-kowalska-widzialam-zycie-wieczne,72017.html ''s. Faustyna Kowalska: Widziałam życie wieczne''], fronda.pl
* Były dwie siostry: noc i śmierć<br />Śmierć większa, a noc mniejsza<br />Noc była piękna jak sen, a śmierć<br />Śmierć była jeszcze piękniejsza.
** Autor: [[Konstanty Ildefons Gałczyński]], ''Ballada o dwóch siostrach''
* Bywają wielkie zbrodnie na świecie, ale chyba największą jest zabić miłość.
** Autor: [[Bolesław Prus]], ''Lalka''
==C==
* Całe nasze życie jest jak kamień rzucony w wodę. Nigdy nie wiemy, jakie kręgi zatoczymy naszym upadkiem, czyją śmierć spowodujemy i kogo uzdrowimy. Ile niepokoju wzniecimy dokoła siebie, ile katarakt zdejmiemy ze ślepych rzek.
** Autor: [[Roman Brandstaetter]]
* Ceną wolności jest śmierć.
** Autor: [[Malcolm X]]
** Zobacz też: [[wolność]]
* Chcąc wielkie dokonać rzeczy, trzeba tak żyć, jakbyśmy nigdy nie mieli umierać.
** Autor: [[Luc de Clapiers de Vauvenargues]]
* Chcesz, żeby cię chwalono, to umieraj; chcesz, żeby cię ganiono, to się żeń.
** Opis: [[przysłowia polskie|przysłowie polskie]]
** Źródło: ''Przysłowia są na wszystko'', wybór i oprac. Dobrosława Świerczyńska, PWN, Warszawa 2003, s. 54.
** Zobacz też: [[małżeństwo]]
* Choroba, na którą umiera 100% ludzkości.
** Opis: o śmierci.
** Źródło: ''[[39 i pół]]'', odcinek 3
* Chrześcijanin musi być w każdej chwili gotów na dwie rzeczy: na przyjęcie komunii świętej i na śmierć.
** Autor: [[Léon-Joseph Suenens]]
* Cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć.
** Autor: [[Napoleon I]]
* Cokolwiek jest po śmierci, to nie może być gorsze od tego życia tu na padole. Od tych cierpień i mąk.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Pogodzić się ze światem''
* Co śmierć weźmie, już tego człowiek nie dogoni,<br />Bo się wszystko po śmierci wraca tam, gdzie było<br />Pierwej, niźli się z matki na ten świat rodziło.<br />Na cóż łzy lać daremnie?
** Autor: [[Wacław Potocki]]
* Cywilizacje mają swoje śmierci i groby, jak ludzie.
** Autor: [[Mirosław Żuławski]]
** Zobacz też: [[cywilizacja]], [[grób]]
* Człowiek bez honoru to gorsze niż śmierć.
** Autor: [[Miguel de Cervantes]]
** Zobacz też: [[honor]]
* Człowiek dobrze wychowany chętnie żyje i chętnie umiera.
** Autor: [[Aleksander Kamiński]]
* Człowiek jest jedyną na świecie istotą świadomą bliskości swej śmierci.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Pielgrzym (powieść)|Pielgrzym]]''
** Zobacz też: [[istota]]
* Człowiek jest naprawdę królem dzikich bestii, gdyż jego brutalność przewyższa ich brutalność. Żyjemy ze śmierci innych. Jesteśmy cmentarzyskami!
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
* Człowiek jest ze wszystkich zwierząt najbardziej przesiąknięty sprawami płci – oraz jedynym, który przewiduje śmierć.
** Autor: [[John Updike]]
* Człowiek może żyć jako zwycięzca, lecz musi umrzeć jak człowiek.
** Autor: [[Feliks Feldheim]]
* Człowiek rodzi się miękki i słaby, a umiera twardy i mocny.
** Autor: [[Laozi]]
* Człowiek się rodzi, jego rodzice umierają, sam się starzeje i umiera.
** Autor: [[Graham Greene]], ''Moc i chwała'', tłum. Bolesław Taborski
* Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny.
** Źródło: ''[[Biblia]], Mt'' 25,13
* Czy wierzę w życie po śmierci? Jak tak patrzę na tego swojego starego, na tych polityków i na cały ten kraj, to tak sobie myślę: Czy istnieje życie przed śmiercią?
** Autor: [[Jerzy Andrzej Masłowski]], ''Marzycielka czyli kilka godzin z życia kretynki''
* Czymże w końcu jest śmierć? Tylko chwilą i niczym więcej. Nawet jeśli wiązała się z bólem, to ból minąłby szybko, a on spocząłby na łonie Pana.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Piąta góra]]''
* Czym jest śmierć? To zła chwila na odejście.
* Autor: [[Claude Aveline]]
** Źródło: Isabelle Bricard, ''Leksykon śmierci wielkich ludzi'', tłum. Anita i Krzysztof Staroniowie, Wydawnictwo Książka i Wiedza, Warszawa 1998, ISBN 8305129713, s. 176.
==D==
* Dawniej, gdy ktoś zmarł, pytano: „Czy przyjął Najświętszy Sakrament? Czy wyspowiadał się? Czy przebaczył?” A dziś zazwyczaj [ludzie] pytają: „Czy w ostatnich chwilach był świadomy? Czy cierpiał?”
** Autor: [[Romano Amerio]], ''Iota Unum. Analiza zmian w Kościele katolickim w XX wieku'', Wydawnictwo Antyk, 2009, s. 782.
* Dawniej śmierć była mi zawsze tylko kimś z szerszego towarzystwa. Teraz zasiada ze mną do jednego stołu: muszę się z nią zaprzyjaźnić.
** Autor: [[Dag Hammarskjöld]]
* Dla człowieka, który spełnił swoje naturalne obowiązki, śmierć jest tak naturalna i mile widziana jak sen.
** Autor: [[George Santayana]]
** Zobacz też: [[obowiązek]], [[sen]]
* Dla dobrych śmierć jest zaproszeniem do odpoczynku. Dla złych katastrofą.
** Autor: [[święty Ambroży]]
* Dlaczego jesteśmy zawsze bardziej sprawiedliwi i wielkoduszni wobec zmarłych? Nie mamy wobec nich żadnych zobowiązań.
** Autor: [[Albert Camus]]
* Dlaczego ludzie potrafią umierać lepiej niż żyć? Dlatego, że żyć trzeba długo, a umrzeć można prędko.
** Autor: [[Fiodor Dostojewski]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), Oficyna Wydawnicz STON I, Radom 1994, ISBN 8390113228, s. 172.
* Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli…
** Autor: [[Paweł z Tarsu]]
** Źródło: ''Biblia Tysiąclecia'', Rz 5:12
* Dobrze, że człowiek nie może iść za własnym pogrzebem, bo by mu serce z żalu pękło.
** Autor: nieznany
* Dopóki człowiek może jeszcze widzieć, dopóki człowiek może jeszcze słyszeć, dopóki może jeszcze mówić, myśleć, czuć, żyje w kręgu stworzenia i jest jego częścią. Świat nie jest pusty i martwy, jeśli spośród wszystkich zmysłów istnieje choćby tylko jeden.
** Autor: [[Hans Hellmut Kirst]], ''Fabryka oficerów''
* Dróg śmierci pokazywać nie chciałbym nikomu.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Dziady (dramat)]]''
* Dwóch śmierci nie ma, a jednej nie da się uniknąć.
** Opis: [[Przysłowia chakaskie|przysłowie chakaskie]]
** Źródło: ''Kobierzec z gwiazd i półksiężyców'' (seria ''Myśli Srebrne i Złote''), wybór i tłum. Stanisław Kałużyński, Edward Tryjarski, Wiedza Powszechna, Warszawa 1967 (oprac. części chakaskiej: Stanisław Kałużyński), s. 121.
* Dziwne, że ludzie mogą myśleć o śmierci, kiedy jest tyle do zrobienia w życiu.
** Autor: nieznany
==G==
* Gdy kobiety decydują się na śmierć, wybierają bardziej romantyczne sposoby – otwierają sobie żyły albo przedawkowują środki nasenne.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
** Zobacz też: [[kobieta]], [[samobójstwo]]
* Gdy serce przestaje bić, oznaczać to może tylko jedno – śmierć fizyczną.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
** Zobacz też: [[serce]]
* Gdyby bowiem przyszło nam opłakiwać każdą śmierć, każdą rzeź, od Iraku po Nikaraguę, od Papui-Nowej Gwinei po Nigerię, oszalelibyśmy z żalu. A jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to brak żałoby jest wyrazem szaleństwa.
** Autor: [[Sad Sirub]], ''Porwany w Iraku''
** Zobacz też: [[żal]]
* Gdyby językiem powszechnym stał się śpiew świętego Franciszka, pogodzono by ogień i wodę, ból i radość, ciało i duszę, śmierć i życie…
** Autor: [[Franciszek Kamecki]]
* (…) gdyby ktoś zajmował się tylko oswajaniem śmierci, toby zwariował. Trzeba zachować równowagę pomiędzy oswajaniem śmierci i oswajaniem życia, bo w tym ostatnim też jest parę zabawnie makabrycznych rzeczy, tak jak w śmierci.
** Autor: [[Artur Andrus]], „Przekrój”, 28 października 2008.
* Gdyby nic nie istniało po śmierci – byłby to największy dowcip szatana.
** Autor: [[Jan Stępień]]
* Gdyby śmierć można było odespać na raty.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
* Gdyż, mówiąc po ludzku, śmierć jest rzeczą ostateczną i, mówiąc po ludzku, nadzieja istnieje, póki istnieje życie. Ale, rozumując po chrześcijańsku, śmierć nie jest czymś ostatecznym, jest tylko drobnym zdarzeniem w przebiegu całości, to znaczy życia wiecznego, i, rozumując po chrześcijańsku, w śmierci jest nieskończenie więcej nadziei niż wtedy, kiedy po ludzku mówimy, że istnieje jeszcze życie, nawet życie w pełni zdrowia i sił.
** Autor: [[Søren Kierkegaard]]
* Gdzież jest, o śmierci, twoje zwycięstwo?<br />Gdzież jest, o śmierci, twój oścień?
** Autor: [[Paweł z Tarsu]]
** Źródło: ''Biblia'', ''1 Kor'' 15,55
* Głębokim pokojem napełnia mnie myśl o chwili, w której Bóg wezwie mnie do siebie – z życia do życia!
** Autor: [[Jan Paweł II]], ''List do ludzi starych''
* Gorszy pochlebca niż kruk, choć niecnota,<br />Bo ten po śmierci, ten drze za żywota.
** Autor: [[Mikołaj Rej]], ''Pochlebstwo co jest'', z cyklu ''Apoftegmata, to jest krótkie a roztropne powieści…''
* Gustaw umarł (…), tu narodził się Konrad.
** ''Gustavus obiit (…), hic natus est Conradus.'' (łac.)
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Dziady (dramat)|Dziady]]'', ''Część III'', ''Prolog''
==I==
* Ile żyć przeżyliśmy? Ile razy umarliśmy? Podobno w chwili śmierci tracimy 21 gramów naszej wagi. Każdy. Co zmieści się w 21 gramach? Co tracimy? A kiedy tracimy 21 gramów? Co tracimy razem z nimi? Co zyskujemy? Co zyskujemy? 21 gramów. Tyle waży garść dwugroszówek, tyle waży koliber. Cukierek. Ile waży 21 gramów?
** ''How many lives do we live? How many times do we die? They say we all lose 21 grams… at the exact moment of our death. Everyone. And how much fits into 21 grams? How much is lost? When do we lose 21 grams? How much goes with them? How much is gained? How much is gained? Twentyone grams. The weight of a stack of five nickels. The weight of a hummingbird. A chocolate bar. How much did 21 grams weigh?'' (ang.)
** Źródło: film ''[[21 gramów]]''
* Ileż śmierci trzeba nam przeżyć, by się nauczyć, że i my umrzemy.
** Autor: [[Jean Rostand]]
* I chcąc nie chcąc, pewnego dnia<br />przyjdzie mi umrzeć, tak<br />jak tobie przyszło, i jak<br />dobrze – pomyślę – że właśnie tak<br />będzie, zanim przyjdzie<br />niezgoda, lęk i wstręt.
** Autor: [[Jacek Szafranowicz]], ''Żaden''
* Im dogłębniej pojmujesz swoje życie, tym mniej wierzysz w zniweczenie go poprzez śmierć.
** Autor: [[Lew Tołstoj]]
==J==
* Jak śmieszna jest cała idea samobójstwa.<br />Nie ma żadnej drogi wyjścia. Jesteśmy ''całkowicie'' zanurzeni w rzeczywistości, w historii, w naszej własnej biologii. Możliwość wyobrażenia sobie swojej własnej śmierci polega na nieporozumieniu językowym.
** Autor: [[Lars Gustafsson]], ''Śmierć pszczelarza''
* Jakie to szczęście, że istnieje śmierć.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Piąta góra]]''
* Jak ci mam powiedzieć czym jest śmierć, jeśli jeszcze nie wiem, czym jest życie?
** Autor: [[Michel Quoist]]
* Jak ciężko jest umierać, jeśli się wcale nie żyło.
** Autor: [[Jalu Kurek]]
* Jak narodziny są bolesną tajemnicą między matką a dzieckiem, tak śmierć jest bolesną tajemnicą między Bogiem a człowiekiem.
** Autor: [[Franz Werfel]]
* Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje. Można wtedy powiedzieć: „W tym ciele żył kiedyś człowiek”.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Piąta góra]]''
** Zobacz też: [[ciało]], [[deszcz]], [[dusza]], [[nadzieja]], [[roślina]], [[wiara]]
* Jasna świadomość śmierci jest wymiarem radości życia.
** Autor: [[Max Fischer]]
* Jedna rzecz jest pewna: śmierć. Może ktoś z państwa się rozchoruje, może nie, może ktoś z państwa będzie miał wypadek, może nie będzie miał wypadku, może ktoś z państwa awansuje, może nie awansuje – nie wiadomo. Ale to, że wszyscy umrzemy, jest pewne. I o tym zapominamy. Ludzie sięgają w przyszłość do emerytury (…) Temat śmierci jest tematem tabu.
** Autor: [[Piotr Pawlukiewicz]]
** Źródło: [https://niezalezna.pl/kultura-i-historia/jego-kazanie-o-smierci-nabiera-dzis-wyjatkowego-znaczenia-mamy-wielki-skarb-czas/317802 ''Jego kazanie o śmierci nabiera dziś wyjątkowego znaczenia. „Mamy wielki skarb – czas”''], niezalezna.pl, 21 marca 2020
* Jedna śmierć to tragedia, milion to statystyka.
** Autor: [[Józef Stalin]]
* Jedno jest złe na świecie – to śmierć. – Wszystko, co jest życiem – jest dobrem.
** Autor: [[Stefan Żeromski]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 33.
* Jedyny dramat człowieka to brak stosunku do wieczności, do tajemnicy bytu.
** Autor: [[Maria Dąbrowska]]
* Jesteśmy śmiertelni tam, gdzie brak nam miłości; nieśmiertelni tam – gdzie kochamy.
** Autor: [[Karl Jaspers]]
* Jest śmierć i podatki, ale podatki są gorsze, bo śmierć przynajmniej nie trafia się człowiekowi co roku.
** Autor: [[Terry Pratchett]]
* Jestem absolutnie pewny, że śmierć – to nie kosmiczna pustka, nie błoga nicość. Nie, byłoby to zbyt kojące, zbyt proste.
** Autor: [[Władimir Bukowski]], ''I powraca wiatr…'', Kraków 1999, s. 19.
* Jeśli boisz się śmierci i trzymasz się kurczowo życia, to widzisz jak demony ci je wyrywają, ale jeśli pogodzisz się ze śmiercią, to demony staja się aniołami, które uwolnią cię od życia na ziemi.
** Autor: [[Ludwig Erhard]]
* Jeśli dotąd nie znamy życia, jakże możemy znać śmierć?
** Autor: [[Konfucjusz]]
* Jeśli nie jesteś gotowy umrzeć za wolność, wyrzuć to słowo ze swojego słownika.
** ''If you’re not ready to die for it, put the word "freedom" out of your vocabulary.'' (ang.)
** Autor: [[Malcolm X]], „Chicago Defender”, 28 listopada 1962
* Jeżeli człowiek „umarł” sobie – to śmierć jest dla niego czymś naturalnym, czymś, co zakańcza życie, co napełnia pokojem. Gdy odchodzi taki człowiek, to pozostaje po nim „zapach pokoju”, jakby anioł pokoju stanął na tym miejscu.
** Autor: [[Piotr Rostworowski]]
* Jeśli kobieta mówi, że jest zmęczona życiem, znaczy to, że kogoś zamęczyła na śmierć.
** Autor: nieznany
* Jeśli przyjdzie mu jutro zginąć, będzie to znaczyło tyle, że Bóg wcale nie pragnął odmienić przyszłości.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[Bóg]], [[przeznaczenie]]
* Jeśli życie jest Dobrem, to Dobrem jest i śmierć, bez której nie ma życia.
** Autor: [[Lew Tołstoj]]
* Jeżeli kołowrotek przestał się obracać, nie znaczy to, że prządka umarła.
** Autor: [[Arthur Schopenhauer]]
* Jeżeli życie ma wielką wartość, to wyłącznie dlatego, że prowadzi nas do śmierci, która jest rozsupłaniem wszystkich węzłów.
** Autor: [[Alberto Savinio]]
==K==
* Każda śmierć staje się ofiarą, aby ożyli inni powołani do życia i do trudu w czasie, który Bóg im naznaczył.
** Autor: [[Anna Kamieńska]]
* Każdemu daj śmierć jego własną Panie<br />Daj umieranie co wynika z życia, gdzie miał swą śmierć, cel i biedowanie.
** Autor: [[Rainer Maria Rilke]]
* Każdy umiera, kwestia tylko kiedy.
** Źródło: ''Ostatni sprawiedliwy''
* Każdy umiera – odparł Bajarz. – Ale niektórzy umarli żyją dalej w swych słowach.
** Autor: [[Orson Scott Card]], ''[[Siódmy syn]]''
** Zobacz też: [[słowo]]
* Każdy umiera w samotności.
** Autor: [[Hans Fallada]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Kiedy przychodzi śmierć, dobra tego świata tylko przeszkadzają. Nie zabierzemy z sobą niczego.
** Autor: [[Jan Maria Vianney]]
* Kiedy przyjmuje się śmierć w duchu wiary i kiedy całe nasze życie jest nastawione na dawanie siebie, tak iż w końcu z radością i dobrowolnie składamy je w dłonie Boga – wówczas śmierć przeistacza się w spełnienie życia.
** Autor: [[Thomas Merton]]
* Kiedy się myśli i myśli o śmierci jako o jedynym wybawieniu, to jak wtedy żyć?
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Pogodzić się ze światem''
* Kiedy widzi się, do czego doprowadziła współczesna medycyna, pytamy siebie mimo woli: ile pięter ma śmierć?
** Autor: [[Jean-Paul Sartre]]
* Klepsydry piaskowe są dokładniejsze, ale te rozlepiane na murach też są rodzajem zegara.
** Autor: [[Wiesław Brudziński]]
* Kochaj cierń co dolega i kamień co nuży.<br />Jakże ci słodki będzie kiedyś kres podróży.
** Autor: [[Leopold Staff]]
* Kto liczy na cudzą śmierć, popełnia zabójstwo w myśli.
** Autor: [[Feliks Chwalibóg]]
** Zobacz też: [[myśl]]
** Kto używa życia, boi się śmierci. Tyle samo warta próba spojrzenia w twarz, ile szukanie zapomnienia w książkach filozofów, zupełnie jak pacjent u dentysty przerzuca pisma ilustrowane!
** Źródło: [[Georges Bernanos]], ''Pod słońcem szatana'', przeł. Zofia Milewska
* Kto wierzy w Jezusa Chrystusa, nie musi umierać samotnie.
** Autor: [[Karol Lehmann]]
* Ktokolwiek mówi, że się śmierci nie lęka, kłamie.
** Autor: [[Ignacy Krasicki]]
==L==
* Lecz zaklinam – niech żywi nie tracą nadziei<br />I przed narodem niosą oświaty kaganiec;<br />A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,<br />Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!
** Autor: [[Juliusz Słowacki]]
* Leć, nasz orle, w górnym pędzie,<br />Sławie, Polsce, światu służ!<br />Kto przeżyje wolnym będzie,<br />Kto umiera wolnym już!
** Autor: [[Karol Sienkiewicz]], ''Warszawianka 1831 r.'' (polski przekład z francuskiego)
* Lepiej jest szukać pięknych słów, niźli zadawać śmierć.
** Autor: [[Jaroslav Seifert]]
* Lepiej jest zginąć stojąc, niż żyć na kolanach.
** Autor: [[Emiliano Zapata]]
* Lepiej polec od kuli,<br />Niż wiecznie konać pod kijem!
** Autor: [[Edward Słoński]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Lepiej zginąć, niż żyć ze świadomością, że zrobiło się coś, co wymaga wybaczenia.
** Autor: [[Andrzej Sapkowski]], ''[[Krew elfów]]''
** Postać: Yarpen Zigrin podczas rozmowy z Ciri
** Zobacz też: [[wybaczenie]]
* Leżysz zabity i jam też zabity,<br />Ty – strzałą śmierci, ja – strzałą miłości.
** Autor: [[Jan Andrzej Morsztyn]], ''Do trupa''
* Lękliwego śmierć bardziej goni.
** Autor: [[Wespazjan Kochowski]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Lękliwy stokroć umiera przed śmiercią;<br />Mężny kosztuje jej tylko raz jeden.
** Autor: [[William Shakespeare]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Ludzie myślą czasem jak zabić czas, a to czas ich zabija.
** Autor: [[Alfons Allais]]
** Zobacz też: [[czas]]
* Ludzie umierają i nie są szczęśliwi.
** Autor: [[Albert Camus]]
* Ludzka dusza<br />jest jak tęcza nad przepaścią,<br />jak całe życie znika.<br />I taki wielki żal<br />jakby zgasła czyjaś miłość<br />– tych co zostali<br />przenika.
** Autor: [[Marek Skwarnicki]]
==M==
* Majestat śmierci jest taki, że ten, kto dobrowolnie umiera za coś, ma zawsze rację.
** Autor: [[Maria Dąbrowska]], ''Noce i dnie''
* Mam dopiero 42 lata, więc przypuszczalnie szmat czasu przede mną. A czy nie można by wyjść śmierci na spotkanie? Czyż nie byłoby to normalne w mojej sytuacji?
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Pogodzić się ze światem''
* Mam kocie szczęście, gdyż niełatwo umieram, a to już coś.
** Autor: [[Frida Kahlo]]
* Mam nadzieję, że koniec jest radosny i nigdy tu nie wrócę.
** Autor: [[Frida Kahlo]]
* Można podzielić ludzi na trzy klasy: ci, co się zapracowują na śmierć; ci, co się zamartwiają na śmierć, i ci, co się zanudzają na śmierć.
** Autor: [[Winston Churchill]]
* Mój panie, śmierć to rzecz prosta.
** Autor: [[Konstanty Ildefons Gałczyński]], ''Śmierć braciszka'', ''Głos Literacki'' 1928
* Myślałem, że uczę się, jak żyć, a uczyłem się, jak umierać.
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
* Myślozbrodnia nie pociąga za sobą kary śmierci: myślozbrodnia JEST śmiercią.
** Autor: [[George Orwell]], ''[[Rok 1984]]''
** Postać: Winston Smith
* Myśmy łupina tylko i listowie<br />A wielka śmierć, którą ma każdy w sobie,<br />To jest ten owoc, o który zabiega wszelki byt.
** Autor: [[Rainer Maria Rilke]]
* Mędrzec będzie żył tyle, ile żyć powinien, a nie tyle, ile żyć może.
** Autor: [[Seneka Starszy]]
* Mali i wielcy umierają jednakowo.
** Autor: nieznany
==N==
* Na całej tej planecie klimat jest do dupy. Wszyscy tu umierają.
** Autor: Jerzy Andrzej Masłowski. ''Desperatki'' (komedia sceniczna).
* Na co zdadzą się pieniądze, jeśli trzeba umrzeć? Rzadko pieniądze mogą wybawić kogoś od śmierci.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[pieniądze]]
* Na starość już się tak nie boję śmierci jak wtedy, gdy byłem w pełni życia.
** Autor: [[Adam Boniecki]]
** Źródło: ''Nie mam instrukcji umierania. Z księdzem Adamem Bonieckim rozmawia Anna Goc'', „Gazeta Wyborcza” 3–4 listopada 2018, s. 21.
** Zobacz też: [[strach]]
* Na śmierć nigdy nie jest za późno.
** Autor: [[Sima Qian]]
* Na świecie istnieją tylko dwie piękne rzeczy: miłość i śmierć.
** Autor: [[Giacomo Leopardi]]
* Na tym polega wartość życia, że płaci się za nie nawet życiem.
** Autor: [[Karel Čapek]]
* Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki.
** Autor: [[Benjamin Franklin]]
* Najbliższą z rzeczy jest śmierć, najdalszą – nadzieja.
** Opis: [[przysłowia arabskie|przysłowie arabskie]]
** Zobacz też: [[nadzieja]], [[rzecz]]
* Namiętności nasze przywiązują nas do życia, każą uciekać od śmierci, a jednak ją przyspieszają.
** Autor: [[François Fénelon]]
* Narodziny są przyczyną śmierci.
** Autor: nieznany
* Nauka mądrego jest źródłem życia, by sideł śmierci uniknąć.
** Źródło: ''Biblia'', ''Prz'' 13,14
* Nawet jeśli czasem trochę się skarżę – mówiło serce – to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one właśnie są takie. Obawiają się sięgnąć po swoje największe marzenia, ponieważ wydaje im się, że nie są ich godne, albo, że nigdy im się to nie uda. My, serca, umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach, które mogły być piękne, a nie były, o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje, zawsze na koniec cierpimy straszliwe męki.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
* Nawet w obliczu śmierci przyjemna jest świadomość posiadania przyjaciela.
** Autor: [[Antoine de Saint-Exupéry]], ''Mały Książę''
* Nic nie jest na zawsze. Tylko śmierć jest wieczna.
** Autor: [[Ian Fleming]], ''Diamenty są wieczne''
* Nic się nie da zmienić: statystycznie wypada jedna śmierć na jednego człowieka.
** Autor: [[Krzysztof Mętrak]]
* Nie bój się nic<br />Bo życie nic nie znaczy<br />Bo śmierć jak rydz<br />Zdrowa dla umieraczy.
** Autor: [[Miron Białoszewski]]
** Źródło: ''***''
* Nie jest chyba ciężko umierać, kiedy się nie umiera samemu.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Siekierezada albo Zima leśnych ludzi]]''
* Nie należy płakać nad śmiercią, gdyż prowadzi ona do zbawienia.
** Autor: [[Ambroży z Mediolanu]], ''De excessu fratris sui Satyri'', II, 46: CSEL 73, 273, [cyt. za:] [[Benedykt XVI]], ''Spe Salvi'', 10.
* Nie wierzę też, by człowiek mógł przetrwać po śmierci swego ciała, choć ludzie słabego ducha wierzą w takie rzeczy, kierowani strachem lub pożałowania godnym egotyzmem.
** Autor: [[Albert Einstein]]
** Źródło: Alice Calaprice, ''The Ultimate Quotable Einstein'', Princeton University Press, 2011, s. 330.
* Niechaj spoczywa w pokoju.
** ''Rest in peace (RIP)'' (ang.)<br />''Requiesca(n) t in pace'' (łac.)
* Niech ci ziemia lekką będzie.
** ''Sit tibi terra levis'' (łac.)
** Autor: [[Marcjalis]]
* Nie dlatego najsmutniejszy jest zgon, że wraz z nim wszystko się kończy, lecz dlatego, że po nim nic się nie zaczyna.
** Autor: [[Tadeusz Kotarbiński]]
* Niektórzy odnajdują miejsce na ziemi dopiero po swoim pogrzebie.
** Autor: nieznany
* Nie lękajmy się umarłych. To żywi są dla nas zagrożeniem.
** Autor: [[Jan Stępień]]
* NIE MA NADZIEI NA PRZYSZŁOŚĆ. JESTEM TYLKO JA [Śmierć].
** Autor: [[Terry Pratchett]], ''Czarodzicielstwo''
* Nie ma sprawiedliwości. Jestem tylko JA.
** Autor: [[Terry Pratchett]], ''Mort''
* Nie potrafię się bowiem oderwać od myślenia o śmierci. I nie jestem odosobniony. W śmierci jest zanurzona cała europejska kultura zafascynowana wisielcami, topielicami, zgrozą śmierci. Np. w obrazie Rembrandta ''Lekcja anatomii doktora Tulpa'' i w filmach o Hannibalu Lecterze są te same wątki: powieszonego, przemocy, kanibalizmu. Jak w konstrukcjach z klocków lego. Układamy różne rzeczy, ale z tego samego materiału.
** Autor: [[Zbigniew Mikołejko]]
* Nie powinniśmy odejść z tej ziemi, nie zostawiając śladów, które polecać będą naszą pamięć potomności.
** Autor: [[Napoleon I]]
* Nieśmiałe są myśli śmiertelników i przewidywania nasze zawodne, bo śmiertelne ciało przygniata duszę i ziemski przybytek obciąża lotny umysł.
** Źródło: ''Biblia'', ''Mdr'' 9, 14–15
* Nie śmierć jest najstraszniejsza dla człowieka. Od śmierci straszniejsze jest, że żyje on ze strachem i fałszem w sercu.
** Autor: [[Stanisław Brzozowski]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Nie śmierć mnie niepokoi, ale umieranie.
** Autor: [[Michel de Montaigne]]
* Nieudana operacja to połowa udanej sekcji.
** Autor: nieznany
* Nie żyjemy, aby umierać; ale umieramy, aby żyć wiecznie.
** Autor: [[Michael Buchberger]]
* Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się – na próbę.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
* Nigdy nie umierają na próżno, jeśli umierają dla wielkiej sprawy.
** Autor: nieznany
* Nie ufaj śmierci.<br />Wieczny odpoczynek<br />to tylko wakacje.
** Autor: [[Ewa Lipska]], ''Żywi nie są cierpliwi''
* Nikt się od śmierci nie wykupi za berło ani za talara.
** Autor: [[François Villon]]
* Nikt nie przyszedł na świat bez płaczu. Nikt z umarłych nie powrócił. Nikt nie pyta się człowieka, czy chce wejść, czy chce wyjść…
** Autor: [[Ian Curtis]], wokalista zespołu [[Joy Division]]
==O==
* O, śmierci, gdzie jesteś, o, śmierci?<br />Gdzie jest moja śmierć?<br />Gdzie jest jej zwycięstwo?<br />Zmartwychwstał Pan…
** Źródło: pieśń [https://bibliotekapiosenki.pl/utwory/Zmartwychwstal_Pan_(Zmartwychwstal_Pan_zmartwychwstal_Pan_)/tekst ''Zmartwychwstał Pan''], bibliotekapiosenki.pl
* O śmierci nie warto myśleć, bo ona bez naszej pomocy o nas myśli.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Obojętność to paraliż duszy, to przedwczesna śmierć.
** Autor: [[Anton Czechow]]
* Obowiązek jest ciężki jak góra, ale śmierć lekka jak piórko.
** Autor: [[Natsuo Kirino]], ''Prawdziwy świat'', tłum. Witold Kurylak
** Zobacz też: [[góra]], [[obowiązek]], [[pióro]]
* Od tysięcy lat ubieramy wciąż inne kostiumy, a śmierć nas zawsze poznaje.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
** Źródło: ''Myśli nieuczesane wszystkie'', Noir sur Blanc, Warszawa 2018, s. 552.
* Odejdź więc łagodnie. Łagodny bowiem jest i ten, kto cię zwalnia.
** Autor: [[Marek Aureliusz]]
* Odkąd egzystencjaliści odkryli,<br />że człowiek umiera, już trudno nas czymkolwiek zaskoczyć.
** Autor: [[anonim]]
* Osiągnąłem największe marzenie ludzkości, nieśmiertelność. A nie ma dnia, w którym nie myślałbym o śmierci.
** Autor: [[Victor Freeze]], gdy znaleziono go po wielu latach w serialu „Batman przyszłości”.
** Zobacz też: [[nieśmiertelność]]
* Ostatni akt jest krwawy, choćby cała sztuka była i najpiękniejsza: gruda ziemi na głowę i oto koniec na zawsze.
** Autor: [[Blaise Pascal]]
* O zdrowiu i tężyźnie moralnej człowieka rozstrzyga jego reakcja na widmo śmierci. Dusze zdezorganizowane odpowiadają histerią. Psychika zdrowa czuje się wobec wizji śmierci orzeźwiona: pobudza ona ją ożywczo, podnieca patetycznie.
** Autor: [[Jan Stachniuk]], ''Człowieczeństwo i kultura''
==P==
* Pamiętaj o śmierci.
** ''Memento mori'' (łac.)
** Opis: średniowieczna maksyma, przypominająca, że nie można uniknąć śmierci; pozdrowienie, jakiego używa się w zakonach kamedułów, kartuzów i trapistów.
* Pierwszym warunkiem nieśmiertelności jest śmierć.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Pobłogosław nędzę i niedolę ludzi, którzy teraz właśnie umierają. Daj im, mój Boże, dobry koniec życia.
** Autor: [[Edyta Stein]]
** Opis: modlitwa za cierpiących i złamanych na duchu.
** Źródło: [https://deon.pl/wiara/duchowosc/modlitwa-za-cierpiacych-sw-edyty-stein,217305 ''Modlitwa za cierpiących św. Edyty Stein''], deon.pl
* Pod wieczór życia będą cię sądzić z miłości.
** Autor: [[Jan od Krzyża]]
** Źródło: [https://teologiapolityczna.pl/jan-pawel-ii-o-sw-janie-od-krzyza ''Św. Jan od Krzyża, Mistrz w wierze''], teologiapolityczna.pl, 12 grudnia 2018.
* Pragnąć żyć umieramy, a pragnąc poznać życie poznajemy śmierć.
** Autor: [[Władimir Sołowjow]], ''Duchowe podstawy życia''
* Ponieważ nie chcę ginąć sam, chcę, abyś umierał ze mną.
** Autor: [[Plaut]]
* Po żywych widać, jak bardzo śmierć bywa ślepa.
** Autor: [[Jacek Wejroch]]
* Póki czujemy ją nad sobą, pojmujemy, co w życiu ma wartość, a co jest do odrzucenia. Dzierży pochodnię i nas oświeca. – Ależ mówiłaś, że ona przychodzi z kosą. – Zjawia się tak, gdy przychodzi pora żniwa. Do tego czasu przyświeca nam niby słońce.
** Autor: [[Pandelis Prevelakis]], ''Słońce śmierci'', Warszawa 1967, s. 149.
* Przeciwieństwem miłości nie jest nienawiść, lecz obojętność.<br />A przeciwieństwem życia nie jest śmierć, lecz czułość.
** Autor: [[Elie Wiesel]]
* Przedłużanie ludzkiego życia jest przedłużeniem ludzkiej agonii i oznacza pomnażanie liczby ludzkich śmierci.
** Autor: [[Jorge Luis Borges]], ''[[Alef (utwór)|Alef]]''
* Przez naturę jesteśmy już skazani na śmierć<br />i tego wyroku żaden człowiek nie może uchylić.
** ''We are by nature already condemned to die<br />which sentence no man can pardon.'' (ang.)
** Autor: nieznany
* Przez noc – droga do świtania,<br />Przez wątpienie – do poznania,<br />Przez błądzenie – do mądrości,<br />Przez śmierć – do nieśmiertelności.
** Autor: [[Roman Zmorski]]
* Pytasz, co w moim życiu z wszystkich rzeczą główną,<br />Powiem ci: śmierć i miłość – obydwie zarówno.
** Autor: [[Jan Lechoń]]
==R==
* Radośnieśmy życie przyjęli i śmierć przyjmiemy radośnie.
** Autor: [[Jan Kasprowicz]]
* Raczej umrzeć – jak żyć podle.
** Autor: [[Zygmunt Krasiński]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Rodzimy się wśród ludzi, umieramy niepocieszeni wśród bogów.
** Autor: [[René Char]]
* Również umieranie jest jednym z naszych życiowych zadań.
** Autor: [[Marek Aureliusz]]
* Różnica pomiędzy seksem i śmiercią polega na tym, że kiedy będziesz umierał, nikt nie będzie się śmiać z ciebie, że robisz to sam.
** ''The difference between sex and death is that with death you can do it alone and no one is going to make fun of you.'' (ang.)
** Autor: [[Woody Allen]]
* Rzecz oczywista, że do śmierci człowiek musi się przygotować – i że śmierć będzie tym bardziej lekką, tym bardziej normalną, im więcej człowiek będzie „umarły” zanim umrze. Im bardziej człowiek będzie „żywy”, tym śmierć będzie bardziej tragiczną. Dla ludzi światowych, którzy w tym świecie żyli całą doczesnością, którzy tak wibrowali w tej doczesności, w światowym rozumieniu życia – dla nich śmierć będzie załamaniem, strasznym ciosem, tragedią. I rzeczywiście, ludzie, którzy nie wierzą w Chrystusa, którzy nie idą za Nim, tak śmierć pojmują.
** Autor: [[Piotr Rostworowski]]
==S==
* Są chwile, gdy wolałabym martwym widzieć cię.
** Autor: [[Hey]], ''Zazdrość''
** Zobacz też: [[zazdrość]]
* Są wartości, dla których warto życie poświęcić. Cudze.
** Autor: nieznany
* Słodko i zaszczytnie jest umrzeć za ojczyznę.
** ''Dulce et decorum est pro patria mori.'' (łac.)
** Autor: [[Horacy]], ''Ody'' III, ii, 13
** Zobacz też: [[ojczyzna]]
* Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą<br />I ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą<br />I nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości<br />Czy pierwsza jest ostatnią<br />Czy ostatnia pierwszą.
** Autor: [[Jan Twardowski]], ''Spieszmy się kochać ludzi''
* Spoczywanie na laurach jest niebezpieczne<br />jak spoczywanie zimą na śniegu.<br />Umierasz w czasie snu.
** Autor: [[Ludwig Wittgenstein]]
* Starość jest straszliwsza od śmierci.
** Autor: [[Juwenalis]]
* Stary człowiek to sąsiad śmierci.
** Autor: [[Yasunari Kawabata]]
** Zobacz też: [[sąsiad]]
* Stary przesąd rzymski mówi: bezbożne jest zawracanie biegu rzek i wdzieranie się w kompetencje natury. Przesąd francuski mówi: bezbożne jest szczepienie się przeciw ospie i naruszanie kompetencji opatrzności własnowolnym wywoływaniem chorób i dolegliwości. Przesąd europejski mówi: bezbożne jest kładzenie kresu swojemu życiu, czyli bunt przeciw naszemu Stwórcy. Zapytam teraz: czemu za bezbożne nie uważa się budowania domów, uprawiania ziemi czy żeglugi morskiej? We wszystkich tych działaniach wykorzystujemy siły umysłu i ciała, aby wprowadzić zmiany w porządku przyrody i w żadnym z nich nie czynimy niczego więcej.
** Autor: [[David Hume]], ''O samobójstwie''
* Strzeż się proroków i tych, którzy gotowi są umrzeć za prawdę, gdyż – zwykle za sobą, często przed sobą, czasem zamiast siebie – pociągają śmierć licznych.
** Autor: [[Umberto Eco]]
* Synu mój, słusznie się zły człowiek śmierci boi,<br />Ale się jej dobremu lękać nie przystoi,<br />Bo zły mniema, że wszytek już na wieki ginie,<br />A dobry prawie wtenczas do portu przypłynie.
** Autor: [[Jan Kochanowski]]
* Szanuj zdrowie należycie, bo jak umrzesz, stracisz życie.
** Autor: [[Aleksander Fredro]]
* Szczęście jest widokiem życia, a próżność jego sprężyna, życie jest ofiarą śmierci, śmierć celem życia.
** Autor: [[Stefan Witwicki]]
==Ś==
* Śmierci tak potrzeba uczyć się jak życia.
** Autor: [[Leopold Staff]]
* Śmierć (albo wspomnienie śmierci) sprawia, że ludzie stają się wartościowi i patetyczni. Są wzruszający w tej formie widziadła: każdy czyn, jakiego się dopuszczają, może być ostatnim; nie ma twarzy, która za chwilę nie ulegnie zatarciu jak twarze ze snu. Wśród śmiertelnych wszystko ma wartość czegoś nieodwracalnego i przypadkowego.
** Autor: [[Jorge Luis Borges]], ''[[Alef (utwór)|Alef]]''
* Śmierć ani na moment mnie nie opuszcza, na głowie wiecznie mi siedzi, na czole mam ją wypisaną, przy nodze mojej zawsze wiernie jest.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Siekierezada albo Zima leśnych ludzi]]''
* Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
** Źródło: [[Joanne Kathleen Rowling]], ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci (książka)|Harry Potter i Insygnia Śmierci]]''
** Zobacz też: ''[[1. List do Koryntian|1 Kor 15, 26]]''
* Śmierć chroni od miłości, a miłość od śmierci.
** Autor: [[Jan Lechoń]]
* Śmierć, co wyssała miód twego tchnienia, wdzięków twoich zatrzeć nie zdołała jeszcze.
** Autor: [[William Shakespeare]], ''[[Romeo i Julia]]'', akt V, scena III
* Śmierć dla naszego ciała jest tylko generalnym pragnieniem.
** Autor: [[Jan Maria Vianney]]
* Śmierć dla nikogo nie jest okropna. Stary czy młody, dobry czy zły, dla każdego jest taka sama. Śmierć jest bezstronna. Nie ma szczególnie okropnej śmierci. To dlatego śmierć jest taka przerażająca. Twoje zwyczaje, twój wiek, twoja osobowość, twój majątek, twój wygląd… W obliczu śmierci, wszystko to nie ma znaczenia. Śmierć jest okropna, ponieważ niszczy to wszystko.
** Źródło: anime ''[[Shiki]]'', odc. 4
* Śmierć i życie – to tylko orzełek i reszka tej samej monety.
** Autor: [[Maria Noël]]
* Śmierć jednakowo zbiera swoje żniwo w chatach biedaków i pałacach królów.
** Autor: [[Horacy]]
* Śmierć – jedyna przyjemność, której nie można odczuć.
** Autor: [[Karol Irzykowski]], ''Cięższy i lżejszy kaliber'', Warszawa 1957, Czytelnik, s. 599.
* Śmierć jest ceną, jaką płacimy za życie, za wszelkie życie.
** Autor: [[Ursula K. Le Guin]], ''Najdalszy brzeg''
* Śmierć jest faktem, którego jeszcze nikt nie uniknął (…) Jest to wróg, który wcześniej lub później przyjdzie i zamorduje każdego z nas. Należy mieć tyle honoru, żeby pogardzać tym wrogiem.
** Autor: [[Stefan Żeromski]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Śmierć jest naturalna, a nawet pożądana; im wcześniejsza, tym lepsza. Nasza obojętność wobec śmierci jest pochodną naszej (meksykańskiej) obojętności wobec życia.
** Autor: [[Octavio Paz]]
** Zobacz też: [[Meksykanie]]
* Śmierć jest niczym dla nas, bo to, co się rozpadło, nie ma czucia, a co nie ma czucia, jest dla nas niczym.
** Autor: [[Epikur]]
** Źródło: [[Simon Blackburn]], ''Sens dobra. Wprowadzenie do etyki'', tłum. Tadeusz Chawziuk, Poznań 2002, s. 101.
* Śmierć jest niewątpliwie czymś przeciwnym naturze, która chce żyć. Wolelibyśmy, aby nasza wędrówka do Nieba była inna, abyśmy mogli się przyodziać życiem wiecznym nie przechodząc przez śmierć. Natura się broni. Ale jednak śmierć nie jest taka straszna. A dlaczego nie jest straszna? Bo Chrystus tędy przeszedł. A to, co można zrobić w towarzystwie Jezusa Chrystusa, nie jest takie straszne.
** Autor: [[Piotr Rostworowski]]
* Śmierć jest odpoczynkiem podróżnego<br />jest końcem mozołu wszelkiego.
** ''Mors est quies viatoris,<br />finis est omnis laboris.'' (łac.)
** Źródło: [[Umberto Eco]], ''Imię róży''
* Śmierć jest podróżą nad wszystkie podróże.
** Autor: [[Antoni Lange]]
* Śmierć jest przecinkiem w zdaniu Twego losu
** Autor: [[Rafał Wojaczek]], ''Piosenka starego księżyca''
* Śmierć jest snem bez snów.
** Autor: [[Napoleon Bonaparte]]
** Zobacz też: [[sen]]
* Śmierć jest szybka jak emeryt kradnący batoniki z hipermarketu.
** Autor: [[Marta Tabor]]
* Śmierć jest tak blisko nas, że stale żyjemy w jej cieniu.
** Autor: [[Geilerr von Kaysersberg]]
* Śmierć jest to podróż nad wszystkie podróże.
** Autor: [[Antoni Lange]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Śmierć jest tym samym co narodziny, misterium natury.
** Autor: [[Marek Aureliusz]]
* Śmierć jest wiecznym schroniskiem, w którym nic się nie odczuwa.
** Autor: [[Cyceron]]
* Śmierć jest wielką Komunią z Bogiem.
** Autor: [[Teilhard de Chardin]]
* Śmierć jest wprawdzie zawsze w pobliżu ludzi, ale nie każdy człowiek jest tuż przy niej.
** Autor: [[Karl Rahner]]
* Śmierć kresem ostatnim i wszystkiego.
** ''Mors ultima linea rerum.'' (łac.)
** Autor: [[Horacy]]
* – Śmierć ma jednak swoje dobre strony…<br />– Chyba tylko bezmyślność, z jaką zamiata mechanicznie potrzebnych i niepotrzebnych.
** Autor: [[Władysław Reymont]], dialog z ''Ziemi obiecanej'', rozdział XVI
** Zobacz też: [[bezmyślność]]
* Śmierć ma tę dobrą stronę, że nas pogania: każdy próbuje tak się jakoś urządzić, żeby zrobić wszystko co powinien, nim ona zastuka do drzwi. Zlikwiduj śmierć, a wyobrażasz sobie, w jaką wszyscy wpadlibyśmy gnuśność, powszechne lenistwo…
** Autor: [[Jean Sullivan]], ''Magia Delf'', Warszawa 1970, s. 56.
* Śmierć ma urok tylko dla odważnych.
** Autor: [[Comte de Lautréamont]]
* Śmierć ma w sobie coś takiego, że w każdym wzbudza wrażliwość. Stojąc przy trumnie, wszyscy widzimy tylko to, co dobre, lub to, co zobaczyć chcemy.
** Autor: [[Carlos Ruiz Zafón]], ''[[Cień wiatru]]''
* Śmierć mogła go przemóc, nie mogła go jednak posiąść na własność.
** Autor: [[John Henry Newman]]
* Śmierć może być pocałunkiem Boga.
** Autor: [[Karl Rahner]]
* Śmierć nadaje sens życiu, dlatego trzeba mieć ją zawsze przy sobie – w myśli.
** Autor: [[Stefan Kisielewski]]
* Śmierć nadejdzie jutro
** ''Die Another Day'' (ang.)
** Opis: tytuł kolejnej części filmu o przygodach agenta Jamesa Bonda.
* Śmierć nam nie straszna, złe życie straszniejsze.
** Autor: [[Teofil Lenartowicz]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Śmierć nie istnieje, dopóki nie nadejdzie.
** Autor: [[Stefan Kisielewski]]
* Śmierć nie jest wydarzeniem z życia,<br />śmierci się nie przeżywa.
** Autor: [[Ludwig Wittgenstein]]
* Śmierć nie jest złem, a jedynie prawem obowiązującym cały rodzaj ludzki.
** Autor: [[Seneka]]
* Śmierć nie ma szacunku dla wieku.
** Autor: [[Anne Rice]], ''Wywiad z wampirem''
* Śmierć nie rzuca się na odważnych, staje tylko naprzeciw nich jak zły pies i patrzy zielonymi oczyma: czy nie zmrużą powieki.
** Autor: [[Bolesław Prus]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Śmierć nie wymazuje miłości, nie unicestwia uczuć.
** Autor: [[Henning Mankell]], ''Włoskie buty''
* Śmierć? Nieważne!<br />Życie? Nieważne!<br />Ważne – zwyciężyć.
** Autor: [[Jan Brzechwa]], ''Ważne – zwyciężyć'', 1944
* Śmierć otwiera drzwi sławy i zamyka drzwi zazdrości.
** Autor: [[Laurence Sterne]]
* Śmierć (jest) pewna, godzina (jej przyjścia) niepewna.
** ''Mors certa, hora incerta.'' (łac.)
** Opis: napis na zegarze ratuszowym w Lipsku.
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Śmierć – pewnie nie jest to proces zbyt przyjemny, ale jakoś to przeżyję.
** Autor: Jerzy Andrzej Masłowski, ''Pożegnania '68'' (dramat sceniczny, 2012).
* Śmierć płaci wszystkie nasze długi.
** Autor: nieznany
* Śmierć przez się nie jest straszliwa,<br />Choć ją tak człowiek nazywa,<br />A jej całe udręczenie<br />Jest głupstwo i uprzedzenie.
** Autor: [[Jakub Jasiński]]
* Śmierć przychodzi tylko raz, ale czuje się ją w ciągu całego życia.
** Autor: [[Jean de la Bruyre]]
* Śmierć sama w sobie nie jest straszna, lecz tylko mniemanie, że jest straszna, jest straszne.
** Autor: [[Epiktet]]
* Śmierć staje się sympatyczniejsza, w miarę, jak się starzejemy.
** Autor: [[Lucy Maud Montgomery]], ''[[Wymarzony dom Ani]]''
** Zobacz też: [[starość]]
* śmierć śmierć<br />tyle jej<br />że odechciewa się <br />pychy umierania
** Autor: [[Miron Białoszewski]]
** Źródło: ''Śmierć''
* Śmierć to aromat istnienia. Tylko ona nadaje smak chwilom, tylko ona pokonuje ich mdłość.
** Autor: [[Emil Cioran]], ''[[Zły demiurg]]''
* Śmierć to jedyna rzecz, której nie udało się nam całkowicie zwulgaryzować.
** Autor: [[Aldous Huxley]]
* Śmierć to nieprzyjemna formalność, ale za to przyjmuje się wszystkich kandydatów.
** Autor: [[Paul Claudel]]
* Śmierć unosi się w naszym powietrzu, jest obecna w morzu i ziemi.
** Autor: [[James Clavell]], ''[[Shōgun]]''
* Śmierć wchodzi ustami.
** Opis: [[przysłowia arabskie|przysłowie arabskie]]
** Zobacz też: [[usta]]
* Śmierć wkrótce otworzy kopnięciem drzwi mojego domu<br />i wejdzie.<br />Przejęty grozą i lękiem<br />wstrzymam oddech<br />i zapomnę już zaczerpnąć powietrza.
** Autor: [[Jaroslav Seifert]], ''Autobiografia''
* Śmierć zawsze jest straszna. A kto twierdzi, że boi się jedynie umierania, a nie samej śmierci, ten okłamuje sam siebie, bo przecież nie balibyśmy się umierania, gdyby nie prowadziło ono do śmierci.
** Autor: [[Elfriede Jelinek]]
** Źródło: Łukasz Chotkowski, [http://www.dwutygodnik.com/artykul/4341/ ''Backstage: Można się udusić od tej niewinności''], Dwutygodnik.com nr 102/2013, tłum. Karolina Bikont.
* Świadomość, że jesteśmy skazani na śmierć, powinna kazać nam zaprząc wszystkie siły w służbę teraźniejszości, w sadzenie drzew, pisanie książek, picie kawy z kimś miłym, podziwianie krajobrazu Warmii, Umbrii czy Sandomierszczyzny, tak przeze mnie ukochanych.
** Autor: [[Zbigniew Mikołejko]]
* Świat bez śmierci jest niewyobrażalny. Wszyscy ludzie są śmiertelni, niezależnie od tego, czy mają lęk przed śmiercią, czy też nie. Z chwilą, gdy człowiek dochodzi do samoświadomości, uświadamia sobie również własną śmiertelność.
** Autor: [[Antoni Jozafat Nowak]], ''Osoba. Fakt i tajemnica'', Rzeszów 2010, s. 228.
==T==
* Tak uderzaj, aby skazaniec czuł, że umiera.
** Autor: [[Kaligula]]
* Tak to nadobne grono<br/ >radziło unisono<br/ >w śmiertelnej sali.<br/ >A że lico miał bladsze<br/ >orzekli: – Pewnie nadszedł<br/ >koniec kanalii.
** Autor: [[Konstanty Ildefons Gałczyński]], ''Śmierć poety'', 1930
* Tak zwycięzców zwyciężył w końcu sen, brat śmierci.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Pan Tadeusz (poemat)|Pan Tadeusz]]'', księga VIII, w. 805
* Tego bowiem, co żyje więcej niż jednym życiem,<br />Spotyka więcej niż jedna śmierć.
** Autor: [[Oscar Wilde]], ''Ballada o więzieniu w Reading''
* To jeden z przywilejów młodości. Gdy masz siedemnaście lat, śmierć wydaje ci się gwiazdą odległą o tyle lat świetlnych, że nawet przez potężny teleskop ledwie ją widać. Potem starzejesz się i odkrywasz, że to nie gwiazda tylko wielki jak nieszczęście asteroid, który leci prosto na ciebie i jeszcze trochę, a przyładuje ci w ciemię.
** Autor: [[Jonathan Carroll]]
* Tragedią miłości nie jest śmierć.<br />Tragedią miłości nie jest rozłąka.<br />Tragedią miłości jest obojętność.
** Autor: [[William Somerset Maugham]]
* Trzeba umrzeć mężnie.
** Autor: [[Józef Poniatowski]]
* Tu czy tam gasną gwiazdy – wszystko jedno. Do końca będę sobą, miał siebie, a jeżeli zacznie się wielki cień: las milczący przytuli rycerza, las milczący, ciszy wielki cień, słońce blaskiem o zbroję uderza, nie obudzi go cisza i noc, nikt nie dźwignie srebrnego puklerza, własnej duszy wykuła go moc.<br />Kto tak ginie, jakby w jedno z duszą zrośnięty. Kto tak trwa sam ponad wszystkim, ten już nie wie, co jest śmierć i życie. (…)<br />Póki trwam nie uchylę szyszaka. Świeci zbroja wśród ciszy jak szczyt górski, kiedy przegląda się w jeziorze. Gdziem jest rzeczywisty: tu czy tam. Tu i tam jest cisza. Nie rozumiem, jak można wierzyć w śmierć. Śmierci nie ma. Jestem wieczne ja.
** Autor: [[Stanisław Brzozowski]], ''Płomienie''
* Tu na ziemi w stosunku do śmierci, życie nasze układa się bardzo prosto. Jesteśmy na tej ziemi, jak żołnierz na posterunku. Taki żołnierz jest bardzo wolny. Nic się nie trapi tym, że po dwóch godzinach przyjdzie zmiana warty, że przyjdzie ktoś inny na jego miejsce. I my, dopóki nas Chrystus nie odwoła, stoimy na posterunku, spełniamy swoje zadanie – zanim nie przyjdzie zmiana warty. Wtedy zastąpi nas ktoś inny i będzie pełnił dalej straż, może nawet lepiej niż my. Ale dopóki jesteśmy na ziemi – chcemy spełniać wszystko, by działa się chwała Boża, bo jesteśmy odpowiedzialni za chwałę Bożą w tym czasie – tu na ziemi.
** Autor: [[Piotr Rostworowski]]
* Ty padniesz za mną jak kamień do grobu<br />i tak przez miłość naszą nigdy nie spełnioną<br />żyć będzie dalej razem z nami ziemia.
** Autor: [[Pablo Neruda]]
* Tylko jedna śmierć jest prawdziwa: nasza własna. Wszelkie inne są tylko wydarzeniem zewnętrznym.
** Autor: [[Kazimierz Wyka]], ''[[s:Rzecz wyobraźni|Rzecz wyobraźni]]''
* Tylko o istocie, która jest świadoma swego istnienia, mówimy, że umiera.
** Autor: [[Antoni Jozafat Nowak]], ''Osoba. Fakt i tajemnica'', Rzeszów 2010, s. 228.
==U==
* U progu życia i śmierci nie ma katolika, ateisty, agnostyka – jest człowiek i jego los.
** Autor: [[Roman Kotliński]]
* Ukochani przez bogów umierają młodo.
** Autor: [[Menander]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Umarli pozostają młodzi.
** Autor: [[Anna Seghers]]
* Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci.
** Autor: [[Wisława Szymborska]]
* Umierać musi, co ma żyć.
** Autor: [[Stanisław Wyspiański]], ''Noc listopadowa''
* Umierać tak bez powodu to dowód słabości charakteru. Albo trafniej: głupoty.
** Autor: [[James Clavell]], ''[[Shōgun]]''
* Umierający zazwyczaj mówi prawdę.
** Autor: [[Miguel de Cervantes]]
* Umrzeć jutro warte było tyle samo, co umrzeć każdego innego dnia (…). Każdy bowiem dzień wydarzał się po to, by go przeżyć lub by odejść z tego świata.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[dzień]]
* Umrzeć – tego się nie robi kotu.
** Autorka: [[Wisława Szymborska]], ''Kot w pustym mieszkaniu''
* Umrzeć za swoje przekonania religijne to najgorsza rzecz,<br />jaką człowiek może zrobić ze swoim życiem.
** ''To die for one’s theological beliefs<br />is the worst use a man can make of his life.'' (ang.)
** Autor: [[Oscar Wilde]]
* Umrzemy, i to czyni z nas szczęściarzy. Większość ludzi nigdy nie umrze, ponieważ nigdy się nie narodzi.
** Autor: [[Richard Dawkins]], ''Rozplatanie tęczy''
* Uogólnienie to śmierć dla sztuki. Boskie natchnienie żyje w szczegółach.
** Autor: [[Arthur Miller]]
* Umrzeć. I narodzić się ze swej woli, dzięki sobie.
** Autor: Kazimierz Ratoń
* Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało<br />Wielkie sprawy głupią miłością.
** Autor: [[Krzysztof Kamil Baczyński]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Umrzeć – to będzie wielka przygoda.
** Autor: [[James Matthew Barrie]], ''[[Piotruś Pan i Wendy]]''
==W==
* W chwili śmierci będzie się liczyła tylko miłość. Kto stanie przed Bogiem bez miłości, będzie musiał ponieść wszystkie konsekwencje swoich grzesznych wyborów i egoistycznego postępowania. To będzie straszne doświadczenie prawdziwej śmierci ducha, zmarnowania całego życia.
** Autor: [[Charbel Makhlouf]]
** Źródło: [https://maronici.pl/oredzia-sw-szarbela/ ''Orędzia św. Szarbela''], maronici.pl
* W chwili śmierci grzesznik najbardziej będzie się obawiał swego braku odpowiedzi na nieskończoną miłość Boga i będzie to opłakiwał.
** Autor: [[Charbel Makhlouf]]
** Źródło: [https://maronici.pl/oredzia-sw-szarbela/ ''Orędzia św. Szarbela''], maronici.pl
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Wiadomość o mojej śmierci była przesadą.
** Autor: [[Mark Twain]]
* Wielu byłoby chętnych, gdyby droga do nieba nie prowadziła przez cmentarz.
** Autor: nieznany
* Wiersz jest nad czas i nad śmierć.
** Autor: [[Michał Anioł]]
* Wiecznie młodzi pozostają tylko ci, którzy umierają młodo.
** Autor: [[José Carlos Somoza]], ''[[Klara i półmrok]]''
** Zobacz też: [[młodość]]
* Więcej warta jest honorowa śmierć niż bezwstydne życie.
** Autor: nieznany
* Witaj, Cezarze, mający umrzeć cię pozdrawiają.
** ''Ave, Caesar, morituri te salutant.'' (łac.)
** Autor: nieznany
* W jeden dzień siostry z losu się poczęły. Miłość i Śmierć.
** Autor: [[Giacomo Leopardi]]
* W końcu on, co zawsze był wykwintnym w mowie, chcąc mi wyrazić całą wdzięczność swoją, a oraz i nieszczęście tych, co bez Sakramentów umierają, nie wahał się powiedzieć: „Bez ciebie, mój drogi, byłbym zdechł – jak świnia!”<br />W samym skonaniu jeszcze raz powtórzył Najsłodsze Imiona: Jezus, Maria, Józef, przycisnął krzyż do ust i do serca swego i ostatnim tchnieniem wymówił te słowa: „Jestem już u źródła szczęścia!…”<br />I skonał.<br />Tak umarł Chopin! Módlcie się za nim, ażeby żył wiecznie.
** Autor: [[Aleksander Jełowicki]]
** Opis: o śmierci [[Fryderyk Chopin|Fryderyka Chopina]].
** Źródło: [https://chopin.nifc.pl/en/chopin/list/401_priest-aleksander-jelowicki-to-ksawera-grocholska ''Chopin’s Letters. Priest Aleksander Jełowicki to Ksawera Grocholska''], chopin.nifc.pl
* W momencie śmierci bliskiego uderza człowieka świadomość niczym nie dającej się zapełnić pustki.
** Autor: [[Józef Tischner]]
* W nieszczęśliwym śmierć grozę niełatwo obudzi.
** Autor: [[Jean Baptiste Racine]]
* W każdej chwili, gdy uczucie, myśli i żywe siły osobowości są oderwane od toku tworzenia, pochylamy się nad bezdenną przepaścią niebytu. Owiewa nas mroźne, przejmujące tchnienie nicości upływających chwil. Widmo śmierci, ukazujące się nam w takich momentach, jest właściwym drogowskazem: kieruje ono nas do wytężonego, twórczego życia, albowiem poprzez nie urzeczywistnia się kulturowa kondygnacja świata, z której wynika absolutna dostojność i ważność naszego istnienia.
** Autor: [[Jan Stachniuk]], ''Człowieczeństwo i kultura''
* Władza życia i śmierci.
** ''Potestas vitae necisque.'' (łac.)
** Opis: określenie prawnicze.
* Własną śmierć, jeśli się o niej w ogóle rozmyśla, traktuje się z największym szacunkiem. Jak coś jedyne i wyjątkowe. Tak jak jedyne i wyjątkowe jest dla każdego własne życie. Każdy jest przekonany, że jego śmierć będzie końcem świata. Nie wierzy, że będzie to koniec tylko i wyłącznie jego świata.
** Autor: [[Janusz Leon Wiśniewski]], ''[[Los powtórzony]]''
* Wspinać się tak mozolnie na tę górę, żeby dowiedzieć się, że ta góra nazywa się starość. Oczekiwać wspaniałego widoku ze szczytu, a ten widok – to śmierć. Lęk młodości przed starością to lęk przed szczytem.
** Autor: [[Anna Kamieńska]]
* Wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza zginą.
** ''Omnes qui acceperint gladium, gladio peribunt.'' (łac.)
** Autor: [[Jezus Chrystus]]
* Wszyscy umrzemy, każdy inaczej wyobraża sobie ten moment, a ja wiem, że nie będzie przedpiekła.
** Autor: [[José Saramago]]
* Wszystko umiera, tylko pamięć dobrych uczynków nie ginie.
** Autor: [[Napoleon I]]
* Wybrańcy bogów umierają młodo.
** ''Quem di diligunt, adolescens moritur'' (łac.)
** Autor: [[Plaut]]
* „Wybrańcy bogów umierają młodo” – rzekł starożytny mędrzec;<br />Dzięki temu unikają wielu innych śmierci:<br />śmierci przyjaciół oraz, jeszcze bardziej złowieszczej<br />śmierci przyjaźni, miłości, młodości –<br />wszystkiego co nas otacza.
** Autor: [[George Byron]]
* Wymyśliliśmy wszystko, by zapomnieć o śmierci.<br />I zapomnieliśmy.<br />cieszymy się z utraty pamięci,<br />śmiejemy się z ludzi, którzy nie wymyślili nic,<br />Ale wierzą w inny początek i koniec.
** Autor: [[Kazimierz Wierzyński]]
* (…) wypalić się do szczętu. Wszystko oddając życiu. Żeby śmierci, tej zwyczajnej wariatce, nic nie pozostawić w spadku; niech odziedziczy po nas popiół wygasły i niech go sobie rozdmucha, jeżeli chce, na siedem stron, i niech ma przy tym iluzję, że nie jest bezrobotna.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Wszystko jest poezja]]''
* Wyrok śmierci podpisany przez analfabetę liczy się podwójnie.
** Autor: nieznany
==Z==
* Zanim umrę, chcę walczyć o życie. Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Jedenaście minut]]''
** Zobacz też: [[siła]], [[walka]]
* Zapal świeczkę za tych których zabrał los<br />Zapal świeczkę w oknie<br />Zapal świeczkę za tych których zabrał los<br />Światło w oknie
** Autor: [[Dżem (grupa muzyczna)|Dżem]], ''Zapal świeczkę''
* Zawsze! Nigdy! A cmentarze?
** Autor: [[Nemer Ibn El Barud]]
* Zazwyczaj widmo śmierci sprawia, że bardziej szanujemy życie.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
* Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,<br />Iść w toń za perłą o cudu urodzie,<br />Ażeby po nas zostały jedynie<br />Ślady na piasku i kręgi na wodzie.
** Autor: [[Leopold Staff]]
* Zgoda na własną śmierć pozwala odnaleźć główny nurt życia.
** Autor: [[Brat Roger]]
* Zgon jest smutny nie dlatego, że wszystko się kończy, ale dlatego, że nic się nie zaczyna.
** Autor: [[Tadeusz Kotarbiński]]
* Zło najstraszliwsze, śmierć, nie dotyka nas wcale,<br />bo póki my jesteśmy, nie ma śmierci,<br />a kiedy jest śmierć, nie ma nas.
** Autor: [[Epikur]]
* Zrozumieć śmierć? Proszę bardzo. Śmierć przychodzi wtedy, kiedy dopadnie cię któryś z potworów.
** ''Understand death? Sure. That was when the monsters got you.'' (ang.)
** Autor: [[Stephen King]], ''Miasteczko Salem''
* Z muzyki biło niezrównane piękno. Radośnie ruszyłem, by odszukać grajka, skąd miałem wiedzieć, że była nim śmierć i że grała, by wezwać mnie do siebie?
** Autor: [[Wilbur Smith]], ''[[Bóg Nilu]]''
* Z punktu widzenia medycznego i psychologii personalistycznej człowiek umiera, gdy umiera mózgowie w sensie definitywnym.
** Autor: [[Antoni Jozafat Nowak]], ''Osoba. Fakt i tajemnica'', Rzeszów 2010, s. 228.
* Zwykle ludzie umierają wtedy, kiedy się tego najmniej spodziewają.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
==Ż==
* Żaden dzień nie jest dobry, aby umrzeć.
** ''It’s never a good day to die.'' (ang.)
** Źródło: serial ''[[Andromeda]]''
* Że śmierć jest złem, tego zdania są nawet bogowie, skoro sami nie umierają.
** Autor: [[Safona]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), op. cit., s. 171.
* Żeby śmierć można było na raty odespać!
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]], ''[[Myśli nieuczesane]]''
* Życie – dożywotnia kara śmierci.
** Autor: [[Julian Tuwim]], ''Jarmark rymów''
* Życie jest złowrogim darem śmierci. Wszystkie chwile są umieraniem. Tworzymy, kochamy, walczymy w przerwach agonii – tym jest życie.
** Autor: [[Emil Zegadłowicz]], ''Motory'', tom II, Wyd. Łódzkie, 1988, s. 238.
* Życie męczy, ale czy śmierć przyniesie ulgę? Ludziom nie spieszno do odpowiedzi na to pytanie.
** Autor: [[Stefan Kisielewski]]
* Życie nieczynne jest to śmierć przed zgonem.
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]]
* Życie to czas, w którym szukamy Boga.<br />Śmierć to czas, w którym Go znajdujemy.<br />Wieczność to czas, w którym Go posiadamy.
** Autor: [[Franciszek Salezy]]
* Żyć szybko, umrzeć młodo i być pięknym nieboszczykiem.
** Autor: [[James Dean]]
* Żyć to mi nie dajecie,<br />lecz umrzeć nikt mi nie wzbroni…
** Autor: [[Maria Pawlikowska-Jasnorzewska]]
** Źródło: ''Wydarty bukiet''
* Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz.
** Autor: [[Julian Tuwim]]
* Żyjemy w świecie pełnym rozproszeń, gdzie drobne zachcianki podają się za potrzeby, a przelotne radości udają spełnienie. Jeżeli w nieuchronnej bliskości śmierci można odnaleźć jakiś dar, jest nim z pewnością nowa perspektywa.
** Autor: [[Sad Sirub]], ''Porwany w Iraku''
==Zobacz też==
* ''[[Biologia śmierci]]''
* ''[[Dotyk śmierci]]''
* [[epitafia]]
* ''[[Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć]]''
* ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I (film)|Harry Potter i Insygnia Śmierci]]'' (film)
* ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci (książka)|Harry Potter i Insygnia Śmierci]]'' (książka)
* [[kara śmierci]]
* ''[[Komandosi śmierci]]''
* [[Nicea albo śmierć]]
* [[nieśmiertelność]]
* [[ostatnie słowa|ostatnie słowa wypowiadane przed śmiercią]]
* ''[[Pan życia i śmierci]]''
* ''[[Pula śmierci]]''
* ''[[Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią]]''
* [[samobójstwo]]
* ''[[Skazany na śmierć]]''
* [[szafot]]
* [[szubienica]]
* ''[[Śmierć Artura]]''
* [[śmierć kliniczna]]
* ''[[Śmierć ma okna]]''
* ''[[Śmierć na 1000 sposobów]]''
* ''[[Śmierć nadejdzie jutro]]''
* ''[[Śmierć Słowackiego]]''
* [[śmiertelność]]
* ''[[Był sobie dzieciak|Taniec śmierci. Sceny z powstania warszawskiego]]''
* ''[[Triumf śmierci]]''
* ''[[Uciec śmierci]]''
* ''[[W obliczu śmierci]]''
* [[zabójstwo]]
* ''[[Zdjęcie śmierci]]''
* ''[[Ze śmiercią jej do twarzy]]''
* [[życie]]
[[Kategoria:Śmierć|!]]
9o3r6ux2a2sw90z31ta2bxohey050e3
648663
648609
2026-09-29T05:56:53Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Nazwa1234|Nazwa1234]].
646675
wikitext
text/x-wiki
<!--Proszę o rozważne dodawanie cytatów ze względu na duży rozmiar strony-->
'''[[w:Śmierć|Śmierć]]''' – koniec życia, nieodwracalne ustanie czynności życiowych organizmu. Według wielu religii początek następnego życia, [[życie pośmiertne|życia po śmierci]].
{{IndeksPL}}
[[Plik:Death drawing plain.jpg|mały|{{center|Śmierć}}]]
==A==
* A gdy będę umierał<br />To nie przyjdzie generał<br />Ziewnie z cicha dyrektor<br />Bo umiera byle kto
** Autor: [[Stanisław Staszewski]], ''A gdy będę umierał''
* A jeżeli nas przy pracy kiedyś, albo przy zabawie śmierć zaskoczy, nie będziemy się gryźli z tego powodu. Jeżeli każdy z nas powie sobie wtedy: com mógł zrobić w życiu, tom robił, i com mógł brać z życia, tom brał. Dobrze teraz i drugim miejsce zrobić. Czekają. Dla mnie przynajmniej wielką będzie radością, że wcale nie jestem „niezastąpiony”, tylko na moje miejsce, którem wypełniał, jak umiałem, przyjdzie drugi, młody, który to równie dobrze, ba – lepiej, przez jakiś czas, potrafi. Rzecz na tem tylko zyska. A o nią przecież chodzi przedewszystkiem. Rzecz jakaś, mnie czy tobie najmilsza, a może obu nam pospolita? O nią przedewszystkiem warto dbać, bo trwa, i koło niej chodzić, a o jednostki mniejsza. Nie myślisz, że jakoś tak?
** Autor: [[Władysław Witwicki]], ''Rozmowa z pesymistą'', Wyd. K. Jakubowski, Lwów 1928, s. 13.
** Zobacz też: [[rzecz]]
* A przecież nie cały umieram, to, co we mnie niezniszczalne, trwa.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Opis: w „Tryptyku Rzymskim”.
** Źródło: [https://gazetaolsztynska.pl/nidzica/227525,A-przeciez-nie-caly-umieram-toco-we-mnie-niezniszczalnetrwa.html ''„A przecież nie cały umieram, to,co we mnie niezniszczalne,trwa”''], gazetaolsztynska.pl, 30 października 2014.
* A śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą.
** Źródło: ''Biblia'', Mdr 2, 24
* A ten krótki postój, który nazywamy życiem i którym tak się strasznie martwimy, to nic innego jak tylko niewielka weekendowa odsiadka w pudle w porównaniu z tym, co przyjdzie wraz ze śmiercią.
** Autor: [[Kurt Cobain]], ''Dzienniki''
* A więc to znaczy, że nie żyje. Co dziwne, kiedy wypowiadałem te słowa, nie wydarzyło się nic. Świat nie miał się wcale gorzej niż zwykle. Pogrążony w tym samym, odwiecznym śnie, niszczał sobie jak zawsze.
** Autor: [[Gaétan Soucy]], ''Dziewczynka, która za bardzo lubiła zapałki''
* A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć.
** Autor: [[Antoine de Saint-Exupéry]]
* Abyś źle nie umarł, żyj dobrze: jak żołnierz na warcie, bądź zawsze gotów!
** Autor: [[Michał Kozal]]
* Ach! jakież marne to całe filozofowanie o śmierci! Głośniej niż wszyscy mędrcy, zalecający spokój przed zgonem, mówi tykot mego zegarka w kieszeni. Słyszę ciche, drobne, metaliczne uderzenia i wiem, że są to kroki zbliżającej się śmierci.
** Autor: [[Jerzy Żuławski]], ''[[Na srebrnym globie]]''
** Opis: zapiski bohatera po tym, jak okazało się, że tlenu zostało zaledwie na trzysta godzin.
* Aleją<br />Śmierć kroczy.<br />Zwiędłymi kwiatami pomarańczy<br />głowa jej koronowana.<br />Śpiewa i śpiewa<br />pieśń,<br />zawodzi jej gitara biała.
** Autor: [[Federico García Lorca]], wiersz ''[[s:Podzwonne|Podzwonne]]''
* Ależ bo różne są śmierci rodzaje:<br />Jedna śmierć jest pospolita.<br />Śmiercią tą starzec, kobieta<br />Dziecię, mąż, słowem, tysiące<br />Ludzi umiera co chwila.<br />(…)<br />Ale jest straszniejsza druga,<br />Bo nie umarza od razu,<br />Powolna, bolesna, długa:<br />Śmierć ta dwie społem osoby ugodzi,<br />Lecz moje tylko zabija nadzieje<br />Drugiej bynajmniej nic nie szkodzi.<br />(…)<br />Jeszcze rodzaj śmierci trzeci:<br />Śmierć wieczna, jak Pismo mówi.<br />Biada, biada człowiekowi,<br />Którego ta śmierć zabierze!
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Dziady (dramat)|Dziady]]''
** Opis: pierwszy opis dotyczy śmierci naturalnej, drugi nieszczęśliwej miłości, a trzeci – potępienia duszy.
* Ażeby z tej śmierci wyrosło dobro, tak jak z krzyża zmartwychwstanie.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Opis: po męczeńskiej śmierci księdza [[Jerzy Popiełuszko|Jerzego Popiełuszki]] w 1984.
** Źródło: [https://wpolityce.pl/kosciol/640866-przeciez-nie-caly-umieram ''„Przecież nie cały umieram”. Czy może być mocniejsze i piękniejsze przesłanie na 18. rocznicę odejścia Papieża do domu Ojca?''], wpolityce.pl, 1 kwietnia 2023.
** Zobacz też: [[dobro]], [[krzyż]], [[zmartwychwstanie]]
==B==
* Bać się śmierci, o szlachetni, jest tym samym co mieć się za mądrego nim nie będąc; gdyż jest to mniemać, że się wie to, czego się nie wie. Nikt nie wie, czy śmierć nie okaże się największym błogosławieństwem dla ludzkiej istoty, a jednak ludzie boją się jej, jak gdyby posiadali niezbitą pewność, że jest największym z nieszczęść.
** Autor: [[Sokrates]]
* Bardziej niż umrzeć, chciałem tylko jednego: żyć.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Dziennik. Zeszyty podróżne 1''
* Bardzo mnie zawsze boli, gdy umiera utalentowany człowiek, świat bowiem bardziej ludzi takich potrzebuje niż niebo.
** Autor: [[Georg Christoph Lichtenberg]]
* Bliskość śmierci zawsze sprawia, że staramy się żyć lepiej.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Zahir]]''
** Zobacz też: [[życie]]
* Bo jak – w świecie, gdzie wszyscy starają się przeżyć za wszelką cenę – osądzać, tych, którzy decydują się na śmierć?
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
** Zobacz też: [[sąd]], [[świat]]
* Bogowie wiedzą: śmierć jest nieszczęściem. Inaczej chętnie umieraliby sami.
** Autor: [[Safona]]
* Bo jak śmierć potężna jest miłość.
** Źródło: ''[[Biblia (literatura)|Biblia]]'', ''Pieśń nad Pieśniami'' 8,6
* Bo snadź jednak prawie wszytcy<br />Tu mieszkamy, by kupczycy;<br />Każdy z nas swój handel wiedzie,<br />Na koniec na desce jedzie.
** Autor: [[Mikołaj Rej]], ''Kupiec''
* Bo śmierci Bóg nie uczynił i nie cieszy się ze zguby żyjących.
** Źródło: ''Biblia'', Mdr 1, 13
* Bóg nie żyje.
** ''Gott ist tot.'' (niem.)
** Autor: [[Friedrich Nietzsche]], ''Tako rzecze Zaratustra''
* Bóg widzi śmierć inaczej niż my. My widzimy ją jako ciemny mur, Bóg – jako bramę.
** Autor: [[Walter Flex]]
* Było to tak wielkie cierpienie, które mi nie pozwoliło uczynić najmniejszego poruszenia, a nawet śliny przełknąć nie mogłam. Trwało to do jakich trzech godzin, myślałam zbudzić Siostrę nowicjuszkę, z którą razem mieszkam, ale pomyślałam sobie, przecież ona nie przyniesie mi żadnej pomocy, więc niech sobie śpi, szkoda mi ją budzić. Zdałam się zupełnie na wolę Bożą i myślałam, że już dla mnie nastąpi dzień śmierci, dzień przeze mnie upragniony. Miałam możność łączenia się z Jezusem cierpiącym na krzyżu, inaczej modlić się nie mogłam. Kiedy ustąpiło cierpienie, zaczęłam się pocić, jednak żadnego poruszenia uczynić nie mogłam, ponieważ powracało to, co było przedtem. Rano czułam się bardzo zmęczona, ale już fizycznie nie cierpiałam, jednak na Mszę św. podnieść się nie mogłam, pomyślałam sobie, jeżeli po takich cierpieniach nie ma śmierci, więc jak wielkie muszą być cierpienia śmiertelne.
** Autor: [[Faustyna Kowalska]], ''Dzienniczek'' (Dz 696).
** Źródło: [https://www.fronda.pl/a/s-faustyna-kowalska-widzialam-zycie-wieczne,72017.html ''s. Faustyna Kowalska: Widziałam życie wieczne''], fronda.pl
* Były dwie siostry: noc i śmierć<br />Śmierć większa, a noc mniejsza<br />Noc była piękna jak sen, a śmierć<br />Śmierć była jeszcze piękniejsza.
** Autor: [[Konstanty Ildefons Gałczyński]], ''Ballada o dwóch siostrach''
* Bywają wielkie zbrodnie na świecie, ale chyba największą jest zabić miłość.
** Autor: [[Bolesław Prus]], ''Lalka''
==C==
* Całe nasze życie jest jak kamień rzucony w wodę. Nigdy nie wiemy, jakie kręgi zatoczymy naszym upadkiem, czyją śmierć spowodujemy i kogo uzdrowimy. Ile niepokoju wzniecimy dokoła siebie, ile katarakt zdejmiemy ze ślepych rzek.
** Autor: [[Roman Brandstaetter]]
* Ceną wolności jest śmierć.
** Autor: [[Malcolm X]]
** Zobacz też: [[wolność]]
* Chcąc wielkie dokonać rzeczy, trzeba tak żyć, jakbyśmy nigdy nie mieli umierać.
** Autor: [[Luc de Clapiers de Vauvenargues]]
* Chcesz, żeby cię chwalono, to umieraj; chcesz, żeby cię ganiono, to się żeń.
** Opis: [[przysłowia polskie|przysłowie polskie]]
** Źródło: ''Przysłowia są na wszystko'', wybór i oprac. Dobrosława Świerczyńska, PWN, Warszawa 2003, s. 54.
** Zobacz też: [[małżeństwo]]
* Choroba, na którą umiera 100% ludzkości.
** Opis: o śmierci.
** Źródło: ''[[39 i pół]]'', odcinek 3
* Chrześcijanin musi być w każdej chwili gotów na dwie rzeczy: na przyjęcie komunii świętej i na śmierć.
** Autor: [[Léon-Joseph Suenens]]
* Cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć.
** Autor: [[Napoleon I]]
* Cokolwiek jest po śmierci, to nie może być gorsze od tego życia tu na padole. Od tych cierpień i mąk.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Pogodzić się ze światem''
* Co śmierć weźmie, już tego człowiek nie dogoni,<br />Bo się wszystko po śmierci wraca tam, gdzie było<br />Pierwej, niźli się z matki na ten świat rodziło.<br />Na cóż łzy lać daremnie?
** Autor: [[Wacław Potocki]]
* Cywilizacje mają swoje śmierci i groby, jak ludzie.
** Autor: [[Mirosław Żuławski]]
** Zobacz też: [[cywilizacja]], [[grób]]
* Człowiek bez honoru to gorsze niż śmierć.
** Autor: [[Miguel de Cervantes]]
** Zobacz też: [[honor]]
* Człowiek dobrze wychowany chętnie żyje i chętnie umiera.
** Autor: [[Aleksander Kamiński]]
* Człowiek jest jedyną na świecie istotą świadomą bliskości swej śmierci.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Pielgrzym (powieść)|Pielgrzym]]''
** Zobacz też: [[istota]]
* Człowiek jest naprawdę królem dzikich bestii, gdyż jego brutalność przewyższa ich brutalność. Żyjemy ze śmierci innych. Jesteśmy cmentarzyskami!
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
* Człowiek jest ze wszystkich zwierząt najbardziej przesiąknięty sprawami płci – oraz jedynym, który przewiduje śmierć.
** Autor: [[John Updike]]
* Człowiek może żyć jako zwycięzca, lecz musi umrzeć jak człowiek.
** Autor: [[Feliks Feldheim]]
* Człowiek rodzi się miękki i słaby, a umiera twardy i mocny.
** Autor: [[Laozi]]
* Człowiek się rodzi, jego rodzice umierają, sam się starzeje i umiera.
** Autor: [[Graham Greene]], ''Moc i chwała'', tłum. Bolesław Taborski
* Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny.
** Źródło: ''[[Biblia]], Mt'' 25,13
* Czy wierzę w życie po śmierci? Jak tak patrzę na tego swojego starego, na tych polityków i na cały ten kraj, to tak sobie myślę: Czy istnieje życie przed śmiercią?
** Autor: [[Jerzy Andrzej Masłowski]], ''Marzycielka czyli kilka godzin z życia kretynki''
* Czymże w końcu jest śmierć? Tylko chwilą i niczym więcej. Nawet jeśli wiązała się z bólem, to ból minąłby szybko, a on spocząłby na łonie Pana.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Piąta góra]]''
* Czym jest śmierć? To zła chwila na odejście.
* Autor: [[Claude Aveline]]
** Źródło: Isabelle Bricard, ''Leksykon śmierci wielkich ludzi'', tłum. Anita i Krzysztof Staroniowie, Wydawnictwo Książka i Wiedza, Warszawa 1998, ISBN 8305129713, s. 176.
==D==
* Dawniej, gdy ktoś zmarł, pytano: „Czy przyjął Najświętszy Sakrament? Czy wyspowiadał się? Czy przebaczył?” A dziś zazwyczaj [ludzie] pytają: „Czy w ostatnich chwilach był świadomy? Czy cierpiał?”
** Autor: [[Romano Amerio]], ''Iota Unum. Analiza zmian w Kościele katolickim w XX wieku'', Wydawnictwo Antyk, 2009, s. 782.
* Dawniej śmierć była mi zawsze tylko kimś z szerszego towarzystwa. Teraz zasiada ze mną do jednego stołu: muszę się z nią zaprzyjaźnić.
** Autor: [[Dag Hammarskjöld]]
* Dla człowieka, który spełnił swoje naturalne obowiązki, śmierć jest tak naturalna i mile widziana jak sen.
** Autor: [[George Santayana]]
** Zobacz też: [[obowiązek]], [[sen]]
* Dla dobrych śmierć jest zaproszeniem do odpoczynku. Dla złych katastrofą.
** Autor: [[święty Ambroży]]
* Dlaczego jesteśmy zawsze bardziej sprawiedliwi i wielkoduszni wobec zmarłych? Nie mamy wobec nich żadnych zobowiązań.
** Autor: [[Albert Camus]]
* Dlaczego ludzie potrafią umierać lepiej niż żyć? Dlatego, że żyć trzeba długo, a umrzeć można prędko.
** Autor: [[Fiodor Dostojewski]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), Oficyna Wydawnicz STON I, Radom 1994, ISBN 8390113228, s. 172.
* Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli…
** Autor: [[Paweł z Tarsu]]
** Źródło: ''Biblia Tysiąclecia'', Rz 5:12
* Dobrze, że człowiek nie może iść za własnym pogrzebem, bo by mu serce z żalu pękło.
** Autor: nieznany
* Dopóki człowiek może jeszcze widzieć, dopóki człowiek może jeszcze słyszeć, dopóki może jeszcze mówić, myśleć, czuć, żyje w kręgu stworzenia i jest jego częścią. Świat nie jest pusty i martwy, jeśli spośród wszystkich zmysłów istnieje choćby tylko jeden.
** Autor: [[Hans Hellmut Kirst]], ''Fabryka oficerów''
* Dróg śmierci pokazywać nie chciałbym nikomu.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Dziady (dramat)]]''
* Dwóch śmierci nie ma, a jednej nie da się uniknąć.
** Opis: [[Przysłowia chakaskie|przysłowie chakaskie]]
** Źródło: ''Kobierzec z gwiazd i półksiężyców'' (seria ''Myśli Srebrne i Złote''), wybór i tłum. Stanisław Kałużyński, Edward Tryjarski, Wiedza Powszechna, Warszawa 1967 (oprac. części chakaskiej: Stanisław Kałużyński), s. 121.
* Dziwne, że ludzie mogą myśleć o śmierci, kiedy jest tyle do zrobienia w życiu.
** Autor: nieznany
==G==
* Gdy kobiety decydują się na śmierć, wybierają bardziej romantyczne sposoby – otwierają sobie żyły albo przedawkowują środki nasenne.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
** Zobacz też: [[kobieta]], [[samobójstwo]]
* Gdy serce przestaje bić, oznaczać to może tylko jedno – śmierć fizyczną.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
** Zobacz też: [[serce]]
* Gdyby bowiem przyszło nam opłakiwać każdą śmierć, każdą rzeź, od Iraku po Nikaraguę, od Papui-Nowej Gwinei po Nigerię, oszalelibyśmy z żalu. A jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to brak żałoby jest wyrazem szaleństwa.
** Autor: [[Sad Sirub]], ''Porwany w Iraku''
** Zobacz też: [[żal]]
* Gdyby językiem powszechnym stał się śpiew świętego Franciszka, pogodzono by ogień i wodę, ból i radość, ciało i duszę, śmierć i życie…
** Autor: [[Franciszek Kamecki]]
* (…) gdyby ktoś zajmował się tylko oswajaniem śmierci, toby zwariował. Trzeba zachować równowagę pomiędzy oswajaniem śmierci i oswajaniem życia, bo w tym ostatnim też jest parę zabawnie makabrycznych rzeczy, tak jak w śmierci.
** Autor: [[Artur Andrus]], „Przekrój”, 28 października 2008.
* Gdyby nic nie istniało po śmierci – byłby to największy dowcip szatana.
** Autor: [[Jan Stępień]]
* Gdyby śmierć można było odespać na raty.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
* Gdyż, mówiąc po ludzku, śmierć jest rzeczą ostateczną i, mówiąc po ludzku, nadzieja istnieje, póki istnieje życie. Ale, rozumując po chrześcijańsku, śmierć nie jest czymś ostatecznym, jest tylko drobnym zdarzeniem w przebiegu całości, to znaczy życia wiecznego, i, rozumując po chrześcijańsku, w śmierci jest nieskończenie więcej nadziei niż wtedy, kiedy po ludzku mówimy, że istnieje jeszcze życie, nawet życie w pełni zdrowia i sił.
** Autor: [[Søren Kierkegaard]]
* Gdzież jest, o śmierci, twoje zwycięstwo?<br />Gdzież jest, o śmierci, twój oścień?
** Autor: [[Paweł z Tarsu]]
** Źródło: ''Biblia'', ''1 Kor'' 15,55
* Głębokim pokojem napełnia mnie myśl o chwili, w której Bóg wezwie mnie do siebie – z życia do życia!
** Autor: [[Jan Paweł II]], ''List do ludzi starych''
* Gorszy pochlebca niż kruk, choć niecnota,<br />Bo ten po śmierci, ten drze za żywota.
** Autor: [[Mikołaj Rej]], ''Pochlebstwo co jest'', z cyklu ''Apoftegmata, to jest krótkie a roztropne powieści…''
* Gustaw umarł (…), tu narodził się Konrad.
** ''Gustavus obiit (…), hic natus est Conradus.'' (łac.)
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Dziady (dramat)|Dziady]]'', ''Część III'', ''Prolog''
==I==
* Ile żyć przeżyliśmy? Ile razy umarliśmy? Podobno w chwili śmierci tracimy 21 gramów naszej wagi. Każdy. Co zmieści się w 21 gramach? Co tracimy? A kiedy tracimy 21 gramów? Co tracimy razem z nimi? Co zyskujemy? Co zyskujemy? 21 gramów. Tyle waży garść dwugroszówek, tyle waży koliber. Cukierek. Ile waży 21 gramów?
** ''How many lives do we live? How many times do we die? They say we all lose 21 grams… at the exact moment of our death. Everyone. And how much fits into 21 grams? How much is lost? When do we lose 21 grams? How much goes with them? How much is gained? How much is gained? Twentyone grams. The weight of a stack of five nickels. The weight of a hummingbird. A chocolate bar. How much did 21 grams weigh?'' (ang.)
** Źródło: film ''[[21 gramów]]''
* Ileż śmierci trzeba nam przeżyć, by się nauczyć, że i my umrzemy.
** Autor: [[Jean Rostand]]
* I chcąc nie chcąc, pewnego dnia<br />przyjdzie mi umrzeć, tak<br />jak tobie przyszło, i jak<br />dobrze – pomyślę – że właśnie tak<br />będzie, zanim przyjdzie<br />niezgoda, lęk i wstręt.
** Autor: [[Jacek Szafranowicz]], ''Żaden''
* Im dogłębniej pojmujesz swoje życie, tym mniej wierzysz w zniweczenie go poprzez śmierć.
** Autor: [[Lew Tołstoj]]
==J==
* Jak śmieszna jest cała idea samobójstwa.<br />Nie ma żadnej drogi wyjścia. Jesteśmy ''całkowicie'' zanurzeni w rzeczywistości, w historii, w naszej własnej biologii. Możliwość wyobrażenia sobie swojej własnej śmierci polega na nieporozumieniu językowym.
** Autor: [[Lars Gustafsson]], ''Śmierć pszczelarza''
* Jakie to szczęście, że istnieje śmierć.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Piąta góra]]''
* Jak ci mam powiedzieć czym jest śmierć, jeśli jeszcze nie wiem, czym jest życie?
** Autor: [[Michel Quoist]]
* Jak ciężko jest umierać, jeśli się wcale nie żyło.
** Autor: [[Jalu Kurek]]
* Jak narodziny są bolesną tajemnicą między matką a dzieckiem, tak śmierć jest bolesną tajemnicą między Bogiem a człowiekiem.
** Autor: [[Franz Werfel]]
* Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje. Można wtedy powiedzieć: „W tym ciele żył kiedyś człowiek”.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Piąta góra]]''
** Zobacz też: [[ciało]], [[deszcz]], [[dusza]], [[nadzieja]], [[roślina]], [[wiara]]
* Jasna świadomość śmierci jest wymiarem radości życia.
** Autor: [[Max Fischer]]
* Jedna rzecz jest pewna: śmierć. Może ktoś z państwa się rozchoruje, może nie, może ktoś z państwa będzie miał wypadek, może nie będzie miał wypadku, może ktoś z państwa awansuje, może nie awansuje – nie wiadomo. Ale to, że wszyscy umrzemy, jest pewne. I o tym zapominamy. Ludzie sięgają w przyszłość do emerytury (…) Temat śmierci jest tematem tabu.
** Autor: [[Piotr Pawlukiewicz]]
** Źródło: [https://niezalezna.pl/kultura-i-historia/jego-kazanie-o-smierci-nabiera-dzis-wyjatkowego-znaczenia-mamy-wielki-skarb-czas/317802 ''Jego kazanie o śmierci nabiera dziś wyjątkowego znaczenia. „Mamy wielki skarb – czas”''], niezalezna.pl, 21 marca 2020
* Jedna śmierć to tragedia, milion to statystyka.
** Autor: [[Józef Stalin]]
* Jedno jest złe na świecie – to śmierć. – Wszystko, co jest życiem – jest dobrem.
** Autor: [[Stefan Żeromski]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 33.
* Jedyny dramat człowieka to brak stosunku do wieczności, do tajemnicy bytu.
** Autor: [[Maria Dąbrowska]]
* Jesteśmy śmiertelni tam, gdzie brak nam miłości; nieśmiertelni tam – gdzie kochamy.
** Autor: [[Karl Jaspers]]
* Jest śmierć i podatki, ale podatki są gorsze, bo śmierć przynajmniej nie trafia się człowiekowi co roku.
** Autor: [[Terry Pratchett]]
* Jestem absolutnie pewny, że śmierć – to nie kosmiczna pustka, nie błoga nicość. Nie, byłoby to zbyt kojące, zbyt proste.
** Autor: [[Władimir Bukowski]], ''I powraca wiatr…'', Kraków 1999, s. 19.
* Jeśli boisz się śmierci i trzymasz się kurczowo życia, to widzisz jak demony ci je wyrywają, ale jeśli pogodzisz się ze śmiercią, to demony staja się aniołami, które uwolnią cię od życia na ziemi.
** Autor: [[Ludwig Erhard]]
* Jeśli dotąd nie znamy życia, jakże możemy znać śmierć?
** Autor: [[Konfucjusz]]
* Jeśli nie jesteś gotowy umrzeć za wolność, wyrzuć to słowo ze swojego słownika.
** ''If you’re not ready to die for it, put the word "freedom" out of your vocabulary.'' (ang.)
** Autor: [[Malcolm X]], „Chicago Defender”, 28 listopada 1962
* Jeżeli człowiek „umarł” sobie – to śmierć jest dla niego czymś naturalnym, czymś, co zakańcza życie, co napełnia pokojem. Gdy odchodzi taki człowiek, to pozostaje po nim „zapach pokoju”, jakby anioł pokoju stanął na tym miejscu.
** Autor: [[Piotr Rostworowski]]
* Jeśli kobieta mówi, że jest zmęczona życiem, znaczy to, że kogoś zamęczyła na śmierć.
** Autor: nieznany
* Jeśli przyjdzie mu jutro zginąć, będzie to znaczyło tyle, że Bóg wcale nie pragnął odmienić przyszłości.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[Bóg]], [[przeznaczenie]]
* Jeśli życie jest Dobrem, to Dobrem jest i śmierć, bez której nie ma życia.
** Autor: [[Lew Tołstoj]]
* Jeżeli kołowrotek przestał się obracać, nie znaczy to, że prządka umarła.
** Autor: [[Arthur Schopenhauer]]
* Jeżeli życie ma wielką wartość, to wyłącznie dlatego, że prowadzi nas do śmierci, która jest rozsupłaniem wszystkich węzłów.
** Autor: [[Alberto Savinio]]
==K==
* Każda śmierć staje się ofiarą, aby ożyli inni powołani do życia i do trudu w czasie, który Bóg im naznaczył.
** Autor: [[Anna Kamieńska]]
* Każdemu daj śmierć jego własną Panie<br />Daj umieranie co wynika z życia, gdzie miał swą śmierć, cel i biedowanie.
** Autor: [[Rainer Maria Rilke]]
* Każdy umiera, kwestia tylko kiedy.
** Źródło: ''Ostatni sprawiedliwy''
* Każdy umiera – odparł Bajarz. – Ale niektórzy umarli żyją dalej w swych słowach.
** Autor: [[Orson Scott Card]], ''[[Siódmy syn]]''
** Zobacz też: [[słowo]]
* Każdy umiera w samotności.
** Autor: [[Hans Fallada]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Kiedy przychodzi śmierć, dobra tego świata tylko przeszkadzają. Nie zabierzemy z sobą niczego.
** Autor: [[Jan Maria Vianney]]
* Kiedy przyjmuje się śmierć w duchu wiary i kiedy całe nasze życie jest nastawione na dawanie siebie, tak iż w końcu z radością i dobrowolnie składamy je w dłonie Boga – wówczas śmierć przeistacza się w spełnienie życia.
** Autor: [[Thomas Merton]]
* Kiedy się myśli i myśli o śmierci jako o jedynym wybawieniu, to jak wtedy żyć?
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Pogodzić się ze światem''
* Kiedy widzi się, do czego doprowadziła współczesna medycyna, pytamy siebie mimo woli: ile pięter ma śmierć?
** Autor: [[Jean-Paul Sartre]]
* Klepsydry piaskowe są dokładniejsze, ale te rozlepiane na murach też są rodzajem zegara.
** Autor: [[Wiesław Brudziński]]
* Kochaj cierń co dolega i kamień co nuży.<br />Jakże ci słodki będzie kiedyś kres podróży.
** Autor: [[Leopold Staff]]
* Kto liczy na cudzą śmierć, popełnia zabójstwo w myśli.
** Autor: [[Feliks Chwalibóg]]
** Zobacz też: [[myśl]]
** Kto używa życia, boi się śmierci. Tyle samo warta próba spojrzenia w twarz, ile szukanie zapomnienia w książkach filozofów, zupełnie jak pacjent u dentysty przerzuca pisma ilustrowane!
** Źródło: [[Georges Bernanos]], ''Pod słońcem szatana'', przeł. Zofia Milewska
* Kto wierzy w Jezusa Chrystusa, nie musi umierać samotnie.
** Autor: [[Karol Lehmann]]
* Ktokolwiek mówi, że się śmierci nie lęka, kłamie.
** Autor: [[Ignacy Krasicki]]
==L==
* Lecz zaklinam – niech żywi nie tracą nadziei<br />I przed narodem niosą oświaty kaganiec;<br />A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,<br />Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!
** Autor: [[Juliusz Słowacki]]
* Leć, nasz orle, w górnym pędzie,<br />Sławie, Polsce, światu służ!<br />Kto przeżyje wolnym będzie,<br />Kto umiera wolnym już!
** Autor: [[Karol Sienkiewicz]], ''Warszawianka 1831 r.'' (polski przekład z francuskiego)
* Lepiej jest szukać pięknych słów, niźli zadawać śmierć.
** Autor: [[Jaroslav Seifert]]
* Lepiej jest zginąć stojąc, niż żyć na kolanach.
** Autor: [[Emiliano Zapata]]
* Lepiej polec od kuli,<br />Niż wiecznie konać pod kijem!
** Autor: [[Edward Słoński]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Lepiej zginąć, niż żyć ze świadomością, że zrobiło się coś, co wymaga wybaczenia.
** Autor: [[Andrzej Sapkowski]], ''[[Krew elfów]]''
** Postać: Yarpen Zigrin podczas rozmowy z Ciri
** Zobacz też: [[wybaczenie]]
* Leżysz zabity i jam też zabity,<br />Ty – strzałą śmierci, ja – strzałą miłości.
** Autor: [[Jan Andrzej Morsztyn]], ''Do trupa''
* Lękliwego śmierć bardziej goni.
** Autor: [[Wespazjan Kochowski]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Lękliwy stokroć umiera przed śmiercią;<br />Mężny kosztuje jej tylko raz jeden.
** Autor: [[William Shakespeare]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Ludzie myślą czasem jak zabić czas, a to czas ich zabija.
** Autor: [[Alfons Allais]]
** Zobacz też: [[czas]]
* Ludzie umierają i nie są szczęśliwi.
** Autor: [[Albert Camus]]
* Ludzka dusza<br />jest jak tęcza nad przepaścią,<br />jak całe życie znika.<br />I taki wielki żal<br />jakby zgasła czyjaś miłość<br />– tych co zostali<br />przenika.
** Autor: [[Marek Skwarnicki]]
==M==
* Majestat śmierci jest taki, że ten, kto dobrowolnie umiera za coś, ma zawsze rację.
** Autor: [[Maria Dąbrowska]], ''Noce i dnie''
* Mam dopiero 42 lata, więc przypuszczalnie szmat czasu przede mną. A czy nie można by wyjść śmierci na spotkanie? Czyż nie byłoby to normalne w mojej sytuacji?
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Pogodzić się ze światem''
* Mam kocie szczęście, gdyż niełatwo umieram, a to już coś.
** Autor: [[Frida Kahlo]]
* Mam nadzieję, że koniec jest radosny i nigdy tu nie wrócę.
** Autor: [[Frida Kahlo]]
* Można podzielić ludzi na trzy klasy: ci, co się zapracowują na śmierć; ci, co się zamartwiają na śmierć, i ci, co się zanudzają na śmierć.
** Autor: [[Winston Churchill]]
* Mój panie, śmierć to rzecz prosta.
** Autor: [[Konstanty Ildefons Gałczyński]], ''Śmierć braciszka'', ''Głos Literacki'' 1928
* Myślałem, że uczę się, jak żyć, a uczyłem się, jak umierać.
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
* Myślozbrodnia nie pociąga za sobą kary śmierci: myślozbrodnia JEST śmiercią.
** Autor: [[George Orwell]], ''[[Rok 1984]]''
** Postać: Winston Smith
* Myśmy łupina tylko i listowie<br />A wielka śmierć, którą ma każdy w sobie,<br />To jest ten owoc, o który zabiega wszelki byt.
** Autor: [[Rainer Maria Rilke]]
* Mędrzec będzie żył tyle, ile żyć powinien, a nie tyle, ile żyć może.
** Autor: [[Seneka Starszy]]
* Mali i wielcy umierają jednakowo.
** Autor: nieznany
==N==
* Na całej tej planecie klimat jest do dupy. Wszyscy tu umierają.
** Autor: Jerzy Andrzej Masłowski. ''Desperatki'' (komedia sceniczna).
* Na co zdadzą się pieniądze, jeśli trzeba umrzeć? Rzadko pieniądze mogą wybawić kogoś od śmierci.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[pieniądze]]
* Na starość już się tak nie boję śmierci jak wtedy, gdy byłem w pełni życia.
** Autor: [[Adam Boniecki]]
** Źródło: ''Nie mam instrukcji umierania. Z księdzem Adamem Bonieckim rozmawia Anna Goc'', „Gazeta Wyborcza” 3–4 listopada 2018, s. 21.
** Zobacz też: [[strach]]
* Na śmierć nigdy nie jest za późno.
** Autor: [[Sima Qian]]
* Na świecie istnieją tylko dwie piękne rzeczy: miłość i śmierć.
** Autor: [[Giacomo Leopardi]]
* Na tym polega wartość życia, że płaci się za nie nawet życiem.
** Autor: [[Karel Čapek]]
* Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki.
** Autor: [[Benjamin Franklin]]
* Najbliższą z rzeczy jest śmierć, najdalszą – nadzieja.
** Opis: [[przysłowia arabskie|przysłowie arabskie]]
** Zobacz też: [[nadzieja]], [[rzecz]]
* Namiętności nasze przywiązują nas do życia, każą uciekać od śmierci, a jednak ją przyspieszają.
** Autor: [[François Fénelon]]
* Narodziny są przyczyną śmierci.
** Autor: nieznany
* Nauka mądrego jest źródłem życia, by sideł śmierci uniknąć.
** Źródło: ''Biblia'', ''Prz'' 13,14
* Nawet jeśli czasem trochę się skarżę – mówiło serce – to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one właśnie są takie. Obawiają się sięgnąć po swoje największe marzenia, ponieważ wydaje im się, że nie są ich godne, albo, że nigdy im się to nie uda. My, serca, umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach, które mogły być piękne, a nie były, o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje, zawsze na koniec cierpimy straszliwe męki.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
* Nawet w obliczu śmierci przyjemna jest świadomość posiadania przyjaciela.
** Autor: [[Antoine de Saint-Exupéry]], ''Mały Książę''
* Nic nie jest na zawsze. Tylko śmierć jest wieczna.
** Autor: [[Ian Fleming]], ''Diamenty są wieczne''
* Nic się nie da zmienić: statystycznie wypada jedna śmierć na jednego człowieka.
** Autor: [[Krzysztof Mętrak]]
* Nie bój się nic<br />Bo życie nic nie znaczy<br />Bo śmierć jak rydz<br />Zdrowa dla umieraczy.
** Autor: [[Miron Białoszewski]]
** Źródło: ''***''
* Nie jest chyba ciężko umierać, kiedy się nie umiera samemu.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Siekierezada albo Zima leśnych ludzi]]''
* Nie należy płakać nad śmiercią, gdyż prowadzi ona do zbawienia.
** Autor: [[Ambroży z Mediolanu]], ''De excessu fratris sui Satyri'', II, 46: CSEL 73, 273, [cyt. za:] [[Benedykt XVI]], ''Spe Salvi'', 10.
* Nie wierzę też, by człowiek mógł przetrwać po śmierci swego ciała, choć ludzie słabego ducha wierzą w takie rzeczy, kierowani strachem lub pożałowania godnym egotyzmem.
** Autor: [[Albert Einstein]]
** Źródło: Alice Calaprice, ''The Ultimate Quotable Einstein'', Princeton University Press, 2011, s. 330.
* Niechaj spoczywa w pokoju.
** ''Rest in peace (RIP)'' (ang.)<br />''Requiesca(n) t in pace'' (łac.)
* Niech ci ziemia lekką będzie.
** ''Sit tibi terra levis'' (łac.)
** Autor: [[Marcjalis]]
* Nie dlatego najsmutniejszy jest zgon, że wraz z nim wszystko się kończy, lecz dlatego, że po nim nic się nie zaczyna.
** Autor: [[Tadeusz Kotarbiński]]
* Niektórzy odnajdują miejsce na ziemi dopiero po swoim pogrzebie.
** Autor: nieznany
* Nie lękajmy się umarłych. To żywi są dla nas zagrożeniem.
** Autor: [[Jan Stępień]]
* NIE MA NADZIEI NA PRZYSZŁOŚĆ. JESTEM TYLKO JA [Śmierć].
** Autor: [[Terry Pratchett]], ''Czarodzicielstwo''
* Nie ma sprawiedliwości. Jestem tylko JA.
** Autor: [[Terry Pratchett]], ''Mort''
* Nie potrafię się bowiem oderwać od myślenia o śmierci. I nie jestem odosobniony. W śmierci jest zanurzona cała europejska kultura zafascynowana wisielcami, topielicami, zgrozą śmierci. Np. w obrazie Rembrandta ''Lekcja anatomii doktora Tulpa'' i w filmach o Hannibalu Lecterze są te same wątki: powieszonego, przemocy, kanibalizmu. Jak w konstrukcjach z klocków lego. Układamy różne rzeczy, ale z tego samego materiału.
** Autor: [[Zbigniew Mikołejko]]
* Nie powinniśmy odejść z tej ziemi, nie zostawiając śladów, które polecać będą naszą pamięć potomności.
** Autor: [[Napoleon I]]
* Nieśmiałe są myśli śmiertelników i przewidywania nasze zawodne, bo śmiertelne ciało przygniata duszę i ziemski przybytek obciąża lotny umysł.
** Źródło: ''Biblia'', ''Mdr'' 9, 14–15
* Nie śmierć jest najstraszniejsza dla człowieka. Od śmierci straszniejsze jest, że żyje on ze strachem i fałszem w sercu.
** Autor: [[Stanisław Brzozowski]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Nie śmierć mnie niepokoi, ale umieranie.
** Autor: [[Michel de Montaigne]]
* Nieudana operacja to połowa udanej sekcji.
** Autor: nieznany
* Nie żyjemy, aby umierać; ale umieramy, aby żyć wiecznie.
** Autor: [[Michael Buchberger]]
* Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się – na próbę.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
* Nigdy nie umierają na próżno, jeśli umierają dla wielkiej sprawy.
** Autor: nieznany
* Nie ufaj śmierci.<br />Wieczny odpoczynek<br />to tylko wakacje.
** Autor: [[Ewa Lipska]], ''Żywi nie są cierpliwi''
* Nikt się od śmierci nie wykupi za berło ani za talara.
** Autor: [[François Villon]]
* Nikt nie przyszedł na świat bez płaczu. Nikt z umarłych nie powrócił. Nikt nie pyta się człowieka, czy chce wejść, czy chce wyjść…
** Autor: [[Ian Curtis]], wokalista zespołu [[Joy Division]]
==O==
* O, śmierci, gdzie jesteś, o, śmierci?<br />Gdzie jest moja śmierć?<br />Gdzie jest jej zwycięstwo?<br />Zmartwychwstał Pan…
** Źródło: pieśń [https://bibliotekapiosenki.pl/utwory/Zmartwychwstal_Pan_(Zmartwychwstal_Pan_zmartwychwstal_Pan_)/tekst ''Zmartwychwstał Pan''], bibliotekapiosenki.pl
* O śmierci nie warto myśleć, bo ona bez naszej pomocy o nas myśli.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Obojętność to paraliż duszy, to przedwczesna śmierć.
** Autor: [[Anton Czechow]]
* Obowiązek jest ciężki jak góra, ale śmierć lekka jak piórko.
** Autor: [[Natsuo Kirino]], ''Prawdziwy świat'', tłum. Witold Kurylak
** Zobacz też: [[góra]], [[obowiązek]], [[pióro]]
* Od tysięcy lat ubieramy wciąż inne kostiumy, a śmierć nas zawsze poznaje.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
** Źródło: ''Myśli nieuczesane wszystkie'', Noir sur Blanc, Warszawa 2018, s. 552.
* Odejdź więc łagodnie. Łagodny bowiem jest i ten, kto cię zwalnia.
** Autor: [[Marek Aureliusz]]
* Odkąd egzystencjaliści odkryli,<br />że człowiek umiera, już trudno nas czymkolwiek zaskoczyć.
** Autor: [[anonim]]
* Osiągnąłem największe marzenie ludzkości, nieśmiertelność. A nie ma dnia, w którym nie myślałbym o śmierci.
** Autor: [[Victor Freeze]], gdy znaleziono go po wielu latach w serialu „Batman przyszłości”.
** Zobacz też: [[nieśmiertelność]]
* Ostatni akt jest krwawy, choćby cała sztuka była i najpiękniejsza: gruda ziemi na głowę i oto koniec na zawsze.
** Autor: [[Blaise Pascal]]
* O zdrowiu i tężyźnie moralnej człowieka rozstrzyga jego reakcja na widmo śmierci. Dusze zdezorganizowane odpowiadają histerią. Psychika zdrowa czuje się wobec wizji śmierci orzeźwiona: pobudza ona ją ożywczo, podnieca patetycznie.
** Autor: [[Jan Stachniuk]], ''Człowieczeństwo i kultura''
==P==
* Pamiętaj o śmierci.
** ''Memento mori'' (łac.)
** Opis: średniowieczna maksyma, przypominająca, że nie można uniknąć śmierci; pozdrowienie, jakiego używa się w zakonach kamedułów, kartuzów i trapistów.
* Pierwszym warunkiem nieśmiertelności jest śmierć.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Pobłogosław nędzę i niedolę ludzi, którzy teraz właśnie umierają. Daj im, mój Boże, dobry koniec życia.
** Autor: [[Edyta Stein]]
** Opis: modlitwa za cierpiących i złamanych na duchu.
** Źródło: [https://deon.pl/wiara/duchowosc/modlitwa-za-cierpiacych-sw-edyty-stein,217305 ''Modlitwa za cierpiących św. Edyty Stein''], deon.pl
* Pod wieczór życia będą cię sądzić z miłości.
** Autor: [[Jan od Krzyża]]
** Źródło: [https://teologiapolityczna.pl/jan-pawel-ii-o-sw-janie-od-krzyza ''Św. Jan od Krzyża, Mistrz w wierze''], teologiapolityczna.pl, 12 grudnia 2018.
* Pragnąć żyć umieramy, a pragnąc poznać życie poznajemy śmierć.
** Autor: [[Władimir Sołowjow]], ''Duchowe podstawy życia''
* Ponieważ nie chcę ginąć sam, chcę, abyś umierał ze mną.
** Autor: [[Plaut]]
* Po żywych widać, jak bardzo śmierć bywa ślepa.
** Autor: [[Jacek Wejroch]]
* Póki czujemy ją nad sobą, pojmujemy, co w życiu ma wartość, a co jest do odrzucenia. Dzierży pochodnię i nas oświeca. – Ależ mówiłaś, że ona przychodzi z kosą. – Zjawia się tak, gdy przychodzi pora żniwa. Do tego czasu przyświeca nam niby słońce.
** Autor: [[Pandelis Prevelakis]], ''Słońce śmierci'', Warszawa 1967, s. 149.
* Przeciwieństwem miłości nie jest nienawiść, lecz obojętność.<br />A przeciwieństwem życia nie jest śmierć, lecz czułość.
** Autor: [[Elie Wiesel]]
* Przedłużanie ludzkiego życia jest przedłużeniem ludzkiej agonii i oznacza pomnażanie liczby ludzkich śmierci.
** Autor: [[Jorge Luis Borges]], ''[[Alef (utwór)|Alef]]''
* Przez naturę jesteśmy już skazani na śmierć<br />i tego wyroku żaden człowiek nie może uchylić.
** ''We are by nature already condemned to die<br />which sentence no man can pardon.'' (ang.)
** Autor: nieznany
* Przez noc – droga do świtania,<br />Przez wątpienie – do poznania,<br />Przez błądzenie – do mądrości,<br />Przez śmierć – do nieśmiertelności.
** Autor: [[Roman Zmorski]]
* Pytasz, co w moim życiu z wszystkich rzeczą główną,<br />Powiem ci: śmierć i miłość – obydwie zarówno.
** Autor: [[Jan Lechoń]]
==R==
* Radośnieśmy życie przyjęli i śmierć przyjmiemy radośnie.
** Autor: [[Jan Kasprowicz]]
* Raczej umrzeć – jak żyć podle.
** Autor: [[Zygmunt Krasiński]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Rodzimy się wśród ludzi, umieramy niepocieszeni wśród bogów.
** Autor: [[René Char]]
* Również umieranie jest jednym z naszych życiowych zadań.
** Autor: [[Marek Aureliusz]]
* Różnica pomiędzy seksem i śmiercią polega na tym, że kiedy będziesz umierał, nikt nie będzie się śmiać z ciebie, że robisz to sam.
** ''The difference between sex and death is that with death you can do it alone and no one is going to make fun of you.'' (ang.)
** Autor: [[Woody Allen]]
* Rzecz oczywista, że do śmierci człowiek musi się przygotować – i że śmierć będzie tym bardziej lekką, tym bardziej normalną, im więcej człowiek będzie „umarły” zanim umrze. Im bardziej człowiek będzie „żywy”, tym śmierć będzie bardziej tragiczną. Dla ludzi światowych, którzy w tym świecie żyli całą doczesnością, którzy tak wibrowali w tej doczesności, w światowym rozumieniu życia – dla nich śmierć będzie załamaniem, strasznym ciosem, tragedią. I rzeczywiście, ludzie, którzy nie wierzą w Chrystusa, którzy nie idą za Nim, tak śmierć pojmują.
** Autor: [[Piotr Rostworowski]]
==S==
* Są chwile, gdy wolałabym martwym widzieć cię.
** Autor: [[Hey]], ''Zazdrość''
** Zobacz też: [[zazdrość]]
* Są wartości, dla których warto życie poświęcić. Cudze.
** Autor: nieznany
* Słodko i zaszczytnie jest umrzeć za ojczyznę.
** ''Dulce et decorum est pro patria mori.'' (łac.)
** Autor: [[Horacy]], ''Ody'' III, ii, 13
** Zobacz też: [[ojczyzna]]
* Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą<br />I ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą<br />I nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości<br />Czy pierwsza jest ostatnią<br />Czy ostatnia pierwszą.
** Autor: [[Jan Twardowski]], ''Spieszmy się kochać ludzi''
* Spoczywanie na laurach jest niebezpieczne<br />jak spoczywanie zimą na śniegu.<br />Umierasz w czasie snu.
** Autor: [[Ludwig Wittgenstein]]
* Starość jest straszliwsza od śmierci.
** Autor: [[Juwenalis]]
* Stary człowiek to sąsiad śmierci.
** Autor: [[Yasunari Kawabata]]
** Zobacz też: [[sąsiad]]
* Stary przesąd rzymski mówi: bezbożne jest zawracanie biegu rzek i wdzieranie się w kompetencje natury. Przesąd francuski mówi: bezbożne jest szczepienie się przeciw ospie i naruszanie kompetencji opatrzności własnowolnym wywoływaniem chorób i dolegliwości. Przesąd europejski mówi: bezbożne jest kładzenie kresu swojemu życiu, czyli bunt przeciw naszemu Stwórcy. Zapytam teraz: czemu za bezbożne nie uważa się budowania domów, uprawiania ziemi czy żeglugi morskiej? We wszystkich tych działaniach wykorzystujemy siły umysłu i ciała, aby wprowadzić zmiany w porządku przyrody i w żadnym z nich nie czynimy niczego więcej.
** Autor: [[David Hume]], ''O samobójstwie''
* Strzeż się proroków i tych, którzy gotowi są umrzeć za prawdę, gdyż – zwykle za sobą, często przed sobą, czasem zamiast siebie – pociągają śmierć licznych.
** Autor: [[Umberto Eco]]
* Synu mój, słusznie się zły człowiek śmierci boi,<br />Ale się jej dobremu lękać nie przystoi,<br />Bo zły mniema, że wszytek już na wieki ginie,<br />A dobry prawie wtenczas do portu przypłynie.
** Autor: [[Jan Kochanowski]]
* Szanuj zdrowie należycie, bo jak umrzesz, stracisz życie.
** Autor: [[Aleksander Fredro]]
* Szczęście jest widokiem życia, a próżność jego sprężyna, życie jest ofiarą śmierci, śmierć celem życia.
** Autor: [[Stefan Witwicki]]
==Ś==
* Śmierci tak potrzeba uczyć się jak życia.
** Autor: [[Leopold Staff]]
* Śmierć (albo wspomnienie śmierci) sprawia, że ludzie stają się wartościowi i patetyczni. Są wzruszający w tej formie widziadła: każdy czyn, jakiego się dopuszczają, może być ostatnim; nie ma twarzy, która za chwilę nie ulegnie zatarciu jak twarze ze snu. Wśród śmiertelnych wszystko ma wartość czegoś nieodwracalnego i przypadkowego.
** Autor: [[Jorge Luis Borges]], ''[[Alef (utwór)|Alef]]''
* Śmierć ani na moment mnie nie opuszcza, na głowie wiecznie mi siedzi, na czole mam ją wypisaną, przy nodze mojej zawsze wiernie jest.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Siekierezada albo Zima leśnych ludzi]]''
* Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
** Źródło: [[Joanne Kathleen Rowling]], ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci (książka)|Harry Potter i Insygnia Śmierci]]''
** Zobacz też: ''[[1. List do Koryntian|1 Kor 15, 26]]''
* Śmierć chroni od miłości, a miłość od śmierci.
** Autor: [[Jan Lechoń]]
* Śmierć, co wyssała miód twego tchnienia, wdzięków twoich zatrzeć nie zdołała jeszcze.
** Autor: [[William Shakespeare]], ''[[Romeo i Julia]]'', akt V, scena III
* Śmierć dla naszego ciała jest tylko generalnym pragnieniem.
** Autor: [[Jan Maria Vianney]]
* Śmierć dla nikogo nie jest okropna. Stary czy młody, dobry czy zły, dla każdego jest taka sama. Śmierć jest bezstronna. Nie ma szczególnie okropnej śmierci. To dlatego śmierć jest taka przerażająca. Twoje zwyczaje, twój wiek, twoja osobowość, twój majątek, twój wygląd… W obliczu śmierci, wszystko to nie ma znaczenia. Śmierć jest okropna, ponieważ niszczy to wszystko.
** Źródło: anime ''[[Shiki]]'', odc. 4
* Śmierć i życie – to tylko orzełek i reszka tej samej monety.
** Autor: [[Maria Noël]]
* Śmierć jednakowo zbiera swoje żniwo w chatach biedaków i pałacach królów.
** Autor: [[Horacy]]
* Śmierć – jedyna przyjemność, której nie można odczuć.
** Autor: [[Karol Irzykowski]], ''Cięższy i lżejszy kaliber'', Warszawa 1957, Czytelnik, s. 599.
* Śmierć jest ceną, jaką płacimy za życie, za wszelkie życie.
** Autor: [[Ursula K. Le Guin]], ''Najdalszy brzeg''
* Śmierć jest faktem, którego jeszcze nikt nie uniknął (…) Jest to wróg, który wcześniej lub później przyjdzie i zamorduje każdego z nas. Należy mieć tyle honoru, żeby pogardzać tym wrogiem.
** Autor: [[Stefan Żeromski]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Śmierć jest naturalna, a nawet pożądana; im wcześniejsza, tym lepsza. Nasza obojętność wobec śmierci jest pochodną naszej (meksykańskiej) obojętności wobec życia.
** Autor: [[Octavio Paz]]
** Zobacz też: [[Meksykanie]]
* Śmierć jest niczym dla nas, bo to, co się rozpadło, nie ma czucia, a co nie ma czucia, jest dla nas niczym.
** Autor: [[Epikur]]
** Źródło: [[Simon Blackburn]], ''Sens dobra. Wprowadzenie do etyki'', tłum. Tadeusz Chawziuk, Poznań 2002, s. 101.
* Śmierć jest niewątpliwie czymś przeciwnym naturze, która chce żyć. Wolelibyśmy, aby nasza wędrówka do Nieba była inna, abyśmy mogli się przyodziać życiem wiecznym nie przechodząc przez śmierć. Natura się broni. Ale jednak śmierć nie jest taka straszna. A dlaczego nie jest straszna? Bo Chrystus tędy przeszedł. A to, co można zrobić w towarzystwie Jezusa Chrystusa, nie jest takie straszne.
** Autor: [[Piotr Rostworowski]]
* Śmierć jest odpoczynkiem podróżnego<br />jest końcem mozołu wszelkiego.
** ''Mors est quies viatoris,<br />finis est omnis laboris.'' (łac.)
** Źródło: [[Umberto Eco]], ''Imię róży''
* Śmierć jest podróżą nad wszystkie podróże.
** Autor: [[Antoni Lange]]
* Śmierć jest przecinkiem w zdaniu Twego losu
** Autor: [[Rafał Wojaczek]], ''Piosenka starego księżyca''
* Śmierć jest snem bez snów.
** Autor: [[Napoleon Bonaparte]]
** Zobacz też: [[sen]]
* Śmierć jest szybka jak emeryt kradnący batoniki z hipermarketu.
** Autor: [[Marta Tabor]]
* Śmierć jest tak blisko nas, że stale żyjemy w jej cieniu.
** Autor: [[Geilerr von Kaysersberg]]
* Śmierć jest to podróż nad wszystkie podróże.
** Autor: [[Antoni Lange]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Śmierć jest tym samym co narodziny, misterium natury.
** Autor: [[Marek Aureliusz]]
* Śmierć jest wiecznym schroniskiem, w którym nic się nie odczuwa.
** Autor: [[Cyceron]]
* Śmierć jest wielką Komunią z Bogiem.
** Autor: [[Teilhard de Chardin]]
* Śmierć jest wprawdzie zawsze w pobliżu ludzi, ale nie każdy człowiek jest tuż przy niej.
** Autor: [[Karl Rahner]]
* Śmierć kresem ostatnim i wszystkiego.
** ''Mors ultima linea rerum.'' (łac.)
** Autor: [[Horacy]]
* – Śmierć ma jednak swoje dobre strony…<br />– Chyba tylko bezmyślność, z jaką zamiata mechanicznie potrzebnych i niepotrzebnych.
** Autor: [[Władysław Reymont]], dialog z ''Ziemi obiecanej'', rozdział XVI
** Zobacz też: [[bezmyślność]]
* Śmierć ma tę dobrą stronę, że nas pogania: każdy próbuje tak się jakoś urządzić, żeby zrobić wszystko co powinien, nim ona zastuka do drzwi. Zlikwiduj śmierć, a wyobrażasz sobie, w jaką wszyscy wpadlibyśmy gnuśność, powszechne lenistwo…
** Autor: [[Jean Sullivan]], ''Magia Delf'', Warszawa 1970, s. 56.
* Śmierć ma urok tylko dla odważnych.
** Autor: [[Comte de Lautréamont]]
* Śmierć ma w sobie coś takiego, że w każdym wzbudza wrażliwość. Stojąc przy trumnie, wszyscy widzimy tylko to, co dobre, lub to, co zobaczyć chcemy.
** Autor: [[Carlos Ruiz Zafón]], ''[[Cień wiatru]]''
* Śmierć mogła go przemóc, nie mogła go jednak posiąść na własność.
** Autor: [[John Henry Newman]]
* Śmierć może być pocałunkiem Boga.
** Autor: [[Karl Rahner]]
* Śmierć nadaje sens życiu, dlatego trzeba mieć ją zawsze przy sobie – w myśli.
** Autor: [[Stefan Kisielewski]]
* Śmierć nadejdzie jutro
** ''Die Another Day'' (ang.)
** Opis: tytuł kolejnej części filmu o przygodach agenta Jamesa Bonda.
* Śmierć nam nie straszna, złe życie straszniejsze.
** Autor: [[Teofil Lenartowicz]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Śmierć nie istnieje, dopóki nie nadejdzie.
** Autor: [[Stefan Kisielewski]]
* Śmierć nie jest wydarzeniem z życia,<br />śmierci się nie przeżywa.
** Autor: [[Ludwig Wittgenstein]]
* Śmierć nie jest złem, a jedynie prawem obowiązującym cały rodzaj ludzki.
** Autor: [[Seneka]]
* Śmierć nie ma szacunku dla wieku.
** Autor: [[Anne Rice]], ''Wywiad z wampirem''
* Śmierć nie rzuca się na odważnych, staje tylko naprzeciw nich jak zły pies i patrzy zielonymi oczyma: czy nie zmrużą powieki.
** Autor: [[Bolesław Prus]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Śmierć nie wymazuje miłości, nie unicestwia uczuć.
** Autor: [[Henning Mankell]], ''Włoskie buty''
* Śmierć? Nieważne!<br />Życie? Nieważne!<br />Ważne – zwyciężyć.
** Autor: [[Jan Brzechwa]], ''Ważne – zwyciężyć'', 1944
* Śmierć otwiera drzwi sławy i zamyka drzwi zazdrości.
** Autor: [[Laurence Sterne]]
* Śmierć (jest) pewna, godzina (jej przyjścia) niepewna.
** ''Mors certa, hora incerta.'' (łac.)
** Opis: napis na zegarze ratuszowym w Lipsku.
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Śmierć – pewnie nie jest to proces zbyt przyjemny, ale jakoś to przeżyję.
** Autor: Jerzy Andrzej Masłowski, ''Pożegnania '68'' (dramat sceniczny, 2012).
* Śmierć płaci wszystkie nasze długi.
** Autor: nieznany
* Śmierć przez się nie jest straszliwa,<br />Choć ją tak człowiek nazywa,<br />A jej całe udręczenie<br />Jest głupstwo i uprzedzenie.
** Autor: [[Jakub Jasiński]]
* Śmierć przychodzi tylko raz, ale czuje się ją w ciągu całego życia.
** Autor: [[Jean de la Bruyre]]
* Śmierć sama w sobie nie jest straszna, lecz tylko mniemanie, że jest straszna, jest straszne.
** Autor: [[Epiktet]]
* Śmierć staje się sympatyczniejsza, w miarę, jak się starzejemy.
** Autor: [[Lucy Maud Montgomery]], ''[[Wymarzony dom Ani]]''
** Zobacz też: [[starość]]
* śmierć śmierć<br />tyle jej<br />że odechciewa się <br />pychy umierania
** Autor: [[Miron Białoszewski]]
** Źródło: ''Śmierć''
* Śmierć to aromat istnienia. Tylko ona nadaje smak chwilom, tylko ona pokonuje ich mdłość.
** Autor: [[Emil Cioran]], ''[[Zły demiurg]]''
* Śmierć to jedyna rzecz, której nie udało się nam całkowicie zwulgaryzować.
** Autor: [[Aldous Huxley]]
* Śmierć to nieprzyjemna formalność, ale za to przyjmuje się wszystkich kandydatów.
** Autor: [[Paul Claudel]]
* Śmierć unosi się w naszym powietrzu, jest obecna w morzu i ziemi.
** Autor: [[James Clavell]], ''[[Shōgun]]''
* Śmierć wchodzi ustami.
** Opis: [[przysłowia arabskie|przysłowie arabskie]]
** Zobacz też: [[usta]]
* Śmierć wkrótce otworzy kopnięciem drzwi mojego domu<br />i wejdzie.<br />Przejęty grozą i lękiem<br />wstrzymam oddech<br />i zapomnę już zaczerpnąć powietrza.
** Autor: [[Jaroslav Seifert]], ''Autobiografia''
* Śmierć zawsze jest straszna. A kto twierdzi, że boi się jedynie umierania, a nie samej śmierci, ten okłamuje sam siebie, bo przecież nie balibyśmy się umierania, gdyby nie prowadziło ono do śmierci.
** Autor: [[Elfriede Jelinek]]
** Źródło: Łukasz Chotkowski, [http://www.dwutygodnik.com/artykul/4341/ ''Backstage: Można się udusić od tej niewinności''], Dwutygodnik.com nr 102/2013, tłum. Karolina Bikont.
* Świadomość, że jesteśmy skazani na śmierć, powinna kazać nam zaprząc wszystkie siły w służbę teraźniejszości, w sadzenie drzew, pisanie książek, picie kawy z kimś miłym, podziwianie krajobrazu Warmii, Umbrii czy Sandomierszczyzny, tak przeze mnie ukochanych.
** Autor: [[Zbigniew Mikołejko]]
* Świat bez śmierci jest niewyobrażalny. Wszyscy ludzie są śmiertelni, niezależnie od tego, czy mają lęk przed śmiercią, czy też nie. Z chwilą, gdy człowiek dochodzi do samoświadomości, uświadamia sobie również własną śmiertelność.
** Autor: [[Antoni Jozafat Nowak]], ''Osoba. Fakt i tajemnica'', Rzeszów 2010, s. 228.
==T==
* Tak uderzaj, aby skazaniec czuł, że umiera.
** Autor: [[Kaligula]]
* Tak to nadobne grono<br/ >radziło unisono<br/ >w śmiertelnej sali.<br/ >A że lico miał bladsze<br/ >orzekli: – Pewnie nadszedł<br/ >koniec kanalii.
** Autor: [[Konstanty Ildefons Gałczyński]], ''Śmierć poety'', 1930
* Tak zwycięzców zwyciężył w końcu sen, brat śmierci.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Pan Tadeusz (poemat)|Pan Tadeusz]]'', księga VIII, w. 805
* Tego bowiem, co żyje więcej niż jednym życiem,<br />Spotyka więcej niż jedna śmierć.
** Autor: [[Oscar Wilde]], ''Ballada o więzieniu w Reading''
* To jeden z przywilejów młodości. Gdy masz siedemnaście lat, śmierć wydaje ci się gwiazdą odległą o tyle lat świetlnych, że nawet przez potężny teleskop ledwie ją widać. Potem starzejesz się i odkrywasz, że to nie gwiazda tylko wielki jak nieszczęście asteroid, który leci prosto na ciebie i jeszcze trochę, a przyładuje ci w ciemię.
** Autor: [[Jonathan Carroll]]
* Tragedią miłości nie jest śmierć.<br />Tragedią miłości nie jest rozłąka.<br />Tragedią miłości jest obojętność.
** Autor: [[William Somerset Maugham]]
* Trzeba umrzeć mężnie.
** Autor: [[Józef Poniatowski]]
* Tu czy tam gasną gwiazdy – wszystko jedno. Do końca będę sobą, miał siebie, a jeżeli zacznie się wielki cień: las milczący przytuli rycerza, las milczący, ciszy wielki cień, słońce blaskiem o zbroję uderza, nie obudzi go cisza i noc, nikt nie dźwignie srebrnego puklerza, własnej duszy wykuła go moc.<br />Kto tak ginie, jakby w jedno z duszą zrośnięty. Kto tak trwa sam ponad wszystkim, ten już nie wie, co jest śmierć i życie. (…)<br />Póki trwam nie uchylę szyszaka. Świeci zbroja wśród ciszy jak szczyt górski, kiedy przegląda się w jeziorze. Gdziem jest rzeczywisty: tu czy tam. Tu i tam jest cisza. Nie rozumiem, jak można wierzyć w śmierć. Śmierci nie ma. Jestem wieczne ja.
** Autor: [[Stanisław Brzozowski]], ''Płomienie''
* Tu na ziemi w stosunku do śmierci, życie nasze układa się bardzo prosto. Jesteśmy na tej ziemi, jak żołnierz na posterunku. Taki żołnierz jest bardzo wolny. Nic się nie trapi tym, że po dwóch godzinach przyjdzie zmiana warty, że przyjdzie ktoś inny na jego miejsce. I my, dopóki nas Chrystus nie odwoła, stoimy na posterunku, spełniamy swoje zadanie – zanim nie przyjdzie zmiana warty. Wtedy zastąpi nas ktoś inny i będzie pełnił dalej straż, może nawet lepiej niż my. Ale dopóki jesteśmy na ziemi – chcemy spełniać wszystko, by działa się chwała Boża, bo jesteśmy odpowiedzialni za chwałę Bożą w tym czasie – tu na ziemi.
** Autor: [[Piotr Rostworowski]]
* Ty padniesz za mną jak kamień do grobu<br />i tak przez miłość naszą nigdy nie spełnioną<br />żyć będzie dalej razem z nami ziemia.
** Autor: [[Pablo Neruda]]
* Tylko jedna śmierć jest prawdziwa: nasza własna. Wszelkie inne są tylko wydarzeniem zewnętrznym.
** Autor: [[Kazimierz Wyka]], ''[[s:Rzecz wyobraźni|Rzecz wyobraźni]]''
* Tylko o istocie, która jest świadoma swego istnienia, mówimy, że umiera.
** Autor: [[Antoni Jozafat Nowak]], ''Osoba. Fakt i tajemnica'', Rzeszów 2010, s. 228.
==U==
* U progu życia i śmierci nie ma katolika, ateisty, agnostyka – jest człowiek i jego los.
** Autor: [[Roman Kotliński]]
* Ukochani przez bogów umierają młodo.
** Autor: [[Menander]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Umarli pozostają młodzi.
** Autor: [[Anna Seghers]]
* Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci.
** Autor: [[Wisława Szymborska]]
* Umierać musi, co ma żyć.
** Autor: [[Stanisław Wyspiański]], ''Noc listopadowa''
* Umierać tak bez powodu to dowód słabości charakteru. Albo trafniej: głupoty.
** Autor: [[James Clavell]], ''[[Shōgun]]''
* Umierający zazwyczaj mówi prawdę.
** Autor: [[Miguel de Cervantes]]
* Umrzeć jutro warte było tyle samo, co umrzeć każdego innego dnia (…). Każdy bowiem dzień wydarzał się po to, by go przeżyć lub by odejść z tego świata.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[dzień]]
* Umrzeć – tego się nie robi kotu.
** Autorka: [[Wisława Szymborska]], ''Kot w pustym mieszkaniu''
* Umrzeć za swoje przekonania religijne to najgorsza rzecz,<br />jaką człowiek może zrobić ze swoim życiem.
** ''To die for one’s theological beliefs<br />is the worst use a man can make of his life.'' (ang.)
** Autor: [[Oscar Wilde]]
* Umrzemy, i to czyni z nas szczęściarzy. Większość ludzi nigdy nie umrze, ponieważ nigdy się nie narodzi.
** Autor: [[Richard Dawkins]], ''Rozplatanie tęczy''
* Uogólnienie to śmierć dla sztuki. Boskie natchnienie żyje w szczegółach.
** Autor: [[Arthur Miller]]
* Umrzeć. I narodzić się ze swej woli, dzięki sobie.
** Autor: Kazimierz Ratoń
* Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało<br />Wielkie sprawy głupią miłością.
** Autor: [[Krzysztof Kamil Baczyński]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Umrzeć – to będzie wielka przygoda.
** Autor: [[James Matthew Barrie]], ''[[Piotruś Pan i Wendy]]''
==W==
* W chwili śmierci będzie się liczyła tylko miłość. Kto stanie przed Bogiem bez miłości, będzie musiał ponieść wszystkie konsekwencje swoich grzesznych wyborów i egoistycznego postępowania. To będzie straszne doświadczenie prawdziwej śmierci ducha, zmarnowania całego życia.
** Autor: [[Charbel Makhlouf]]
** Źródło: [https://maronici.pl/oredzia-sw-szarbela/ ''Orędzia św. Szarbela''], maronici.pl
* W chwili śmierci grzesznik najbardziej będzie się obawiał swego braku odpowiedzi na nieskończoną miłość Boga i będzie to opłakiwał.
** Autor: [[Charbel Makhlouf]]
** Źródło: [https://maronici.pl/oredzia-sw-szarbela/ ''Orędzia św. Szarbela''], maronici.pl
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Wiadomość o mojej śmierci była przesadą.
** Autor: [[Mark Twain]]
* Wielu byłoby chętnych, gdyby droga do nieba nie prowadziła przez cmentarz.
** Autor: nieznany
* Wiersz jest nad czas i nad śmierć.
** Autor: [[Michał Anioł]]
* Wiecznie młodzi pozostają tylko ci, którzy umierają młodo.
** Autor: [[José Carlos Somoza]], ''[[Klara i półmrok]]''
** Zobacz też: [[młodość]]
* Więcej warta jest honorowa śmierć niż bezwstydne życie.
** Autor: nieznany
* Witaj, Cezarze, mający umrzeć cię pozdrawiają.
** ''Ave, Caesar, morituri te salutant.'' (łac.)
** Autor: nieznany
* W jeden dzień siostry z losu się poczęły. Miłość i Śmierć.
** Autor: [[Giacomo Leopardi]]
* W końcu on, co zawsze był wykwintnym w mowie, chcąc mi wyrazić całą wdzięczność swoją, a oraz i nieszczęście tych, co bez Sakramentów umierają, nie wahał się powiedzieć: „Bez ciebie, mój drogi, byłbym zdechł – jak świnia!”<br />W samym skonaniu jeszcze raz powtórzył Najsłodsze Imiona: Jezus, Maria, Józef, przycisnął krzyż do ust i do serca swego i ostatnim tchnieniem wymówił te słowa: „Jestem już u źródła szczęścia!…”<br />I skonał.<br />Tak umarł Chopin! Módlcie się za nim, ażeby żył wiecznie.
** Autor: [[Aleksander Jełowicki]]
** Opis: o śmierci [[Fryderyk Chopin|Fryderyka Chopina]].
** Źródło: [https://chopin.nifc.pl/en/chopin/list/401_priest-aleksander-jelowicki-to-ksawera-grocholska ''Chopin’s Letters. Priest Aleksander Jełowicki to Ksawera Grocholska''], chopin.nifc.pl
* W momencie śmierci bliskiego uderza człowieka świadomość niczym nie dającej się zapełnić pustki.
** Autor: [[Józef Tischner]]
* W nieszczęśliwym śmierć grozę niełatwo obudzi.
** Autor: [[Jean Baptiste Racine]]
* W każdej chwili, gdy uczucie, myśli i żywe siły osobowości są oderwane od toku tworzenia, pochylamy się nad bezdenną przepaścią niebytu. Owiewa nas mroźne, przejmujące tchnienie nicości upływających chwil. Widmo śmierci, ukazujące się nam w takich momentach, jest właściwym drogowskazem: kieruje ono nas do wytężonego, twórczego życia, albowiem poprzez nie urzeczywistnia się kulturowa kondygnacja świata, z której wynika absolutna dostojność i ważność naszego istnienia.
** Autor: [[Jan Stachniuk]], ''Człowieczeństwo i kultura''
* Władza życia i śmierci.
** ''Potestas vitae necisque.'' (łac.)
** Opis: określenie prawnicze.
* Własną śmierć, jeśli się o niej w ogóle rozmyśla, traktuje się z największym szacunkiem. Jak coś jedyne i wyjątkowe. Tak jak jedyne i wyjątkowe jest dla każdego własne życie. Każdy jest przekonany, że jego śmierć będzie końcem świata. Nie wierzy, że będzie to koniec tylko i wyłącznie jego świata.
** Autor: [[Janusz Leon Wiśniewski]], ''[[Los powtórzony]]''
* Wspinać się tak mozolnie na tę górę, żeby dowiedzieć się, że ta góra nazywa się starość. Oczekiwać wspaniałego widoku ze szczytu, a ten widok – to śmierć. Lęk młodości przed starością to lęk przed szczytem.
** Autor: [[Anna Kamieńska]]
* Wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza zginą.
** ''Omnes qui acceperint gladium, gladio peribunt.'' (łac.)
** Autor: [[Jezus Chrystus]]
* Wszyscy umrzemy, każdy inaczej wyobraża sobie ten moment, a ja wiem, że nie będzie przedpiekła.
** Autor: [[José Saramago]]
* Wszystko umiera, tylko pamięć dobrych uczynków nie ginie.
** Autor: [[Napoleon I]]
* Wybrańcy bogów umierają młodo.
** ''Quem di diligunt, adolescens moritur'' (łac.)
** Autor: [[Plaut]]
* „Wybrańcy bogów umierają młodo” – rzekł starożytny mędrzec;<br />Dzięki temu unikają wielu innych śmierci:<br />śmierci przyjaciół oraz, jeszcze bardziej złowieszczej<br />śmierci przyjaźni, miłości, młodości –<br />wszystkiego co nas otacza.
** Autor: [[George Byron]]
* Wymyśliliśmy wszystko, by zapomnieć o śmierci.<br />I zapomnieliśmy.<br />cieszymy się z utraty pamięci,<br />śmiejemy się z ludzi, którzy nie wymyślili nic,<br />Ale wierzą w inny początek i koniec.
** Autor: [[Kazimierz Wierzyński]]
* (…) wypalić się do szczętu. Wszystko oddając życiu. Żeby śmierci, tej zwyczajnej wariatce, nic nie pozostawić w spadku; niech odziedziczy po nas popiół wygasły i niech go sobie rozdmucha, jeżeli chce, na siedem stron, i niech ma przy tym iluzję, że nie jest bezrobotna.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Wszystko jest poezja]]''
* Wyrok śmierci podpisany przez analfabetę liczy się podwójnie.
** Autor: nieznany
==Z==
* Zanim umrę, chcę walczyć o życie. Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Jedenaście minut]]''
** Zobacz też: [[siła]], [[walka]]
* Zapal świeczkę za tych których zabrał los<br />Zapal świeczkę w oknie<br />Zapal świeczkę za tych których zabrał los<br />Światło w oknie
** Autor: [[Dżem (grupa muzyczna)|Dżem]], ''Zapal świeczkę''
* Zawsze! Nigdy! A cmentarze?
** Autor: [[Nemer Ibn El Barud]]
* Zazwyczaj widmo śmierci sprawia, że bardziej szanujemy życie.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
* Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,<br />Iść w toń za perłą o cudu urodzie,<br />Ażeby po nas zostały jedynie<br />Ślady na piasku i kręgi na wodzie.
** Autor: [[Leopold Staff]]
* Zgoda na własną śmierć pozwala odnaleźć główny nurt życia.
** Autor: [[Brat Roger]]
* Zgon jest smutny nie dlatego, że wszystko się kończy, ale dlatego, że nic się nie zaczyna.
** Autor: [[Tadeusz Kotarbiński]]
* Zło najstraszliwsze, śmierć, nie dotyka nas wcale,<br />bo póki my jesteśmy, nie ma śmierci,<br />a kiedy jest śmierć, nie ma nas.
** Autor: [[Epikur]]
* Zrozumieć śmierć? Proszę bardzo. Śmierć przychodzi wtedy, kiedy dopadnie cię któryś z potworów.
** ''Understand death? Sure. That was when the monsters got you.'' (ang.)
** Autor: [[Stephen King]], ''Miasteczko Salem''
* Z muzyki biło niezrównane piękno. Radośnie ruszyłem, by odszukać grajka, skąd miałem wiedzieć, że była nim śmierć i że grała, by wezwać mnie do siebie?
** Autor: [[Wilbur Smith]], ''[[Bóg Nilu]]''
* Z punktu widzenia medycznego i psychologii personalistycznej człowiek umiera, gdy umiera mózgowie w sensie definitywnym.
** Autor: [[Antoni Jozafat Nowak]], ''Osoba. Fakt i tajemnica'', Rzeszów 2010, s. 228.
* Zwykle ludzie umierają wtedy, kiedy się tego najmniej spodziewają.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
==Ż==
* Żaden dzień nie jest dobry, aby umrzeć.
** ''It’s never a good day to die.'' (ang.)
** Źródło: serial ''[[Andromeda]]''
* Że śmierć jest złem, tego zdania są nawet bogowie, skoro sami nie umierają.
** Autor: [[Safona]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), op. cit., s. 171.
* Żeby śmierć można było na raty odespać!
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]], ''[[Myśli nieuczesane]]''
* Życie – dożywotnia kara śmierci.
** Autor: [[Julian Tuwim]], ''Jarmark rymów''
* Życie jest złowrogim darem śmierci. Wszystkie chwile są umieraniem. Tworzymy, kochamy, walczymy w przerwach agonii – tym jest życie.
** Autor: [[Emil Zegadłowicz]], ''Motory'', tom II, Wyd. Łódzkie, 1988, s. 238.
* Życie męczy, ale czy śmierć przyniesie ulgę? Ludziom nie spieszno do odpowiedzi na to pytanie.
** Autor: [[Stefan Kisielewski]]
* Życie nieczynne jest to śmierć przed zgonem.
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]]
* Życie to czas, w którym szukamy Boga.<br />Śmierć to czas, w którym Go znajdujemy.<br />Wieczność to czas, w którym Go posiadamy.
** Autor: [[Franciszek Salezy]]
* Żyć szybko, umrzeć młodo i być pięknym nieboszczykiem.
** Autor: [[James Dean]]
* Żyć to mi nie dajecie,<br />lecz umrzeć nikt mi nie wzbroni…
** Autor: [[Maria Pawlikowska-Jasnorzewska]]
** Źródło: ''Wydarty bukiet''
* Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz.
** Autor: [[Julian Tuwim]]
* Żyjemy w świecie pełnym rozproszeń, gdzie drobne zachcianki podają się za potrzeby, a przelotne radości udają spełnienie. Jeżeli w nieuchronnej bliskości śmierci można odnaleźć jakiś dar, jest nim z pewnością nowa perspektywa.
** Autor: [[Sad Sirub]], ''Porwany w Iraku''
==Zobacz też==
* ''[[Biologia śmierci]]''
* ''[[Dotyk śmierci]]''
* [[epitafia]]
* ''[[Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć]]''
* ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I (film)|Harry Potter i Insygnia Śmierci]]'' (film)
* ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci (książka)|Harry Potter i Insygnia Śmierci]]'' (książka)
* [[kara śmierci]]
* ''[[Komandosi śmierci]]''
* [[Nicea albo śmierć]]
* [[nieśmiertelność]]
* [[ostatnie słowa|ostatnie słowa wypowiadane przed śmiercią]]
* ''[[Pan życia i śmierci]]''
* ''[[Pula śmierci]]''
* ''[[Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią]]''
* [[samobójstwo]]
* ''[[Skazany na śmierć]]''
* [[szafot]]
* [[szubienica]]
* ''[[Śmierć Artura]]''
* [[śmierć kliniczna]]
* ''[[Śmierć ma okna]]''
* ''[[Śmierć na 1000 sposobów]]''
* ''[[Śmierć nadejdzie jutro]]''
* ''[[Śmierć Słowackiego]]''
* [[śmiertelność]]
* ''[[Był sobie dzieciak|Taniec śmierci. Sceny z powstania warszawskiego]]''
* ''[[Triumf śmierci]]''
* ''[[Uciec śmierci]]''
* ''[[W obliczu śmierci]]''
* [[zabójstwo]]
* ''[[Zdjęcie śmierci]]''
* ''[[Ze śmiercią jej do twarzy]]''
* [[życie]]
[[Kategoria:Śmierć|!]]
0p77a1ke1sjc26s53g8yjwg1qbyc83l
Miłość
0
202
648600
643233
2026-09-29T01:55:04Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648600
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Francesco Hayez 008.jpg|mały|{{center|Okazywanie miłości}}]]
'''[[w:Miłość|Miłość]]''' – złożone, trudne do zdefiniowania zjawisko, często utożsamiane z uczuciem, które przejawia się w relacji do drugiej osoby (lub obiektu), połączonej z silnym pragnieniem stałego obcowania z nią, czemu może towarzyszyć pociąg fizyczny do osoby będącej obiektem uczucia. Zwykle jest okazywana przez próby uszczęśliwiania kochanej osoby.
{{wulgaryzmy}}
{{IndeksPL}}
==A==
* A! bo miłość jest najwyższym dobrem na ziemi i być kochanym przez ludzi, nawet co nas nie potrafią zrozumieć, będzie zawsze milszym sercu, niż być wielbionym i cenionym przez zimnych acz mądrych współbraci.
** Autor: [[Józef Ignacy Kraszewski]], ''Kopciuszek'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 1966, Cz.1, s. 406.
* – A czym byliby ludzie bez miłości?<br />– GINĄCYM GATUNKIEM, odparła Śmierć
** Autor: [[Terry Pratchett]], ''[[Czarodzicielstwo]]''
* – A czym jest Miłość? – spytała pustynia.<br />– Miłość jest jak sokół, który krąży nad twoimi piaskami. Dla niego jesteś najbujniejszą zielenią, z której zawsze powraca ze zdobyczą. On zna twoje skalne urwiska, twoje wydmy i twoje góry, a i ty jesteś dla niego najbardziej szczodra.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
* – A któż ci powiedział – rzekł widzący chaos jego myśli garbus – że miłość musi być dobra? Na Szerń, żeglarzu, w imię tego uczucia popełniono na świecie więcej zbrodni niż w imię czegokolwiek innego, wyjąwszy może władzę! To najbardziej podstępne, okrutne i zaborcze uczucie, jakie może dotknąć człowieka, wyzwala bowiem inne: zawiść, zazdrość i gniew. Wszystko, co w nim dobre dotyczy tylko jednej osoby. Pomyśl zatem, synu, nim nazwiesz znów dobrym owo coś, nie będące niczym innym jak kaleką, wynaturzoną, przepoczwarzoną przyjaźnią, która zaiste jest wzniosła i piękna. Mówię ci z całą mocą, że bez miłości świat byłby szczęśliwszy, pod warunkiem, że pozostałaby na nim przyjaźń.
** Autor: Feliks W. Kres, ''Król bezmiarów''
* A jeśli to miłość?
** ''А если это любовь?'' (ros.)
** Źródło: tytuł radzieckiego melodramatu z 1961 w reżyserii Julija Rajzmana
* A miłość? Jeszcze jeden nałóg młodości, ryzykowne gry, oszałamiające stany nieważkości.
** Autor: [[Tadeusz Konwicki]], ''Pamflet na siebie''
** Zobacz też: [[nałóg]], [[młodość]]
* A siły ducha są w człowieku. I działa też w sercach ludzkich miłość, która jest z Ducha Świętego.
** Autor: [[Jan Paweł II]], [https://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/homilie/28wloclawek_07061991.html ''Homilia w czasie mszy we Włocławku''], opoka.org.pl, 7 czerwca 1991.
** Zobacz też: [[Duch Święty]], [[człowiek]], [[serce]]
* A zatem patrzymy na siebie z oddali i kochamy się wzajemnie. Ja daję jej ciepło i życie, a ona daje mi rację bytu.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
* Aby znaleźć miłość, nie pukaj do każdych drzwi. Gdy przyjdzie twoja godzina, sama wejdzie do twego domu, w twe życie, do twego serca.
** Autor: [[Bob Dylan]]
* Ach, kiedy ona cię kochać przestanie:<br />Zobaczysz!<br />Zobaczysz obcą własną twarz,<br />Jakie wielkie oczy ma strach;<br />Zobaczysz wszystko to samo,<br />Co ja.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Zobaczysz''
** Źródło: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, ISBN 8307003784, s. 225.
** Zobacz też: [[strach]]
* Ani czas, ani mądrość nie zmieniają człowieka – bo odmienić istotę ludzką zdolna jest wyłącznie miłość.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Jedenaście minut]]''
** Zobacz też: [[czas]], [[człowiek]], [[mądrość]]
* Artystki, artystki, z variété,<br />nie biorą miłości nazbyt tragicznie!
** Autor: [[Leon Stein]], ''Księżniczka czardasza'' Kalmana. Duet hrabiego Boni i hrabiego Feri
==B==
* Bardziej od pieniędzy, potrzebujesz miłości. Miłość to siła nabywcza szczęścia.
** Autor: [[Phil Bosmans]]
** Zobacz też: [[pieniądze]]
* Bez miłości oddech to tylko tykanie zegara.
** Źródło: film ''[[Equilibrium]]''
* Będąc we dwoje i sami, najbardziej odczuwamy pełnię wszystkiego. Miłość i przyjaźń… Trzeba tylko rozumieć, zawsze starać się rozumieć. Miłość? – Jak wszystko, tak i to wymaga pracy – zwyczajnej, codziennej. Nawet miłości nie można puszczać bez steru, na wiatr. Nic nie jest tak omylne, jak tak zwane „nieomylne instynkty”.
** Autor: [[Andrzej Bobkowski]], ''Szkice piórkiem''
* Biochemia dowodzi, że nie ma różnicy pomiędzy miłością a dużą tabliczką czekolady.
** ''Biochemically, no different than eating large quantities of chocolate.'' (ang.)
** Źródło: film ''[[Adwokat diabła]]''
* Bo góry mogą się poruszyć i pagórki się zachwiać, ale miłość Moja nie odstąpi od ciebie.
** Źródło: ''[[Biblia (literatura)|Biblia]]'', ''[[Księga Izajasza]]'' 54, 10
* Bo miłość jak cygańskie dziecię:<br />Ani jej ufaj, ani wierz,<br />Gdy gardzisz, kocham cię nad życie,<br />Lecz gdy pokocham, to się strzeż!
** ''L’amour est enfant de bohême,<br />Il n’a jamais connu de loi;<br />Si tu ne m’aimes pas, je t’aime,<br />Et si tu m’aimes, prends garde à toi.'' (fr.)
** Autor: [[Georges Bizet]], ''Carmen'', akt I, 1875
* Bo miłość jest niepokojem,<br />Nie zna dnia, który da się powtórzyć,<br />Bo miłość jest niewiadomą,<br />Lecz chcę wiedzieć czy wiary starczy mi.
** Autor: [[Andrzej Tylczyński]], ''Kochać'', z repertuaru [[Piotr Szczepanik|Piotra Szczepanika]]
* Bo jak śmierć potężna jest miłość.
** Źródło: ''Biblia'', ''Pieśń nad Pieśniami'' 8, 6
** Zobacz też: [[śmierć]]
* Bo miłość nie jest racjonalna. Na całe, kurwa, szczęście!
** Autor: [[Janusz Leon Wiśniewski]], ''Bikini''
* Bóg jest zawsze w pobliżu ludzi okazujących sobie miłość.
** Autor: [[Johann Heinrich Pestalozzi]]
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Bóg oparł swe dzieło na jednym tylko filarze: miłości.
** Autor: [[Carmen Sylva]]
* Brzydka ona, brzydki on, A taka ładna miłość.
** Autor: [[Grażyna Łobaszewska]], ''[[Brzydcy]]''
* Być może, niegdyś miłość była rzeczą<br />Słodką; może, nie pomnę. Ale teraz<br />Goryczy pełna.
** Autor: [[Francesco Petrarca]], ''Sonet CCCXLIV'', tłum. [[Jalu Kurek]]
* Bywa, że pierwszej miłości nigdy się nie zapomina, ale ona zawsze się kończy.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
* Bywają wielkie zbrodnie na świecie, ale chyba największą jest zabić miłość.
** Autor: [[Bolesław Prus]], ''[[Lalka (Bolesław Prus)|Lalka]]''
** Zobacz też: [[zbrodnia]]
==C==
* Celem jedynym i rzeczywistym powstania naszego jest odzyskanie niepodległości i ustalenie w kraju naszym porządku opartego na miłości chrześcijańskiej, na poszanowaniu prawa i wszelkiej sprawiedliwości. (…) Idea narodowości jest tak potężną i czyni tak szybkie postępy w Europie, że ją nic nie pokona…
** Autor: [[Romuald Traugutt]]
** Źródło: [https://teologiapolityczna.pl/andrzej-nowak-spor-o-powstanie Andrzej Nowak, ''Spór o powstanie''], teologiapolityczna.pl, 16 stycznia 2018
** Zobacz też: [[niepodległość]], [[chrześcijaństwo]], [[sprawiedliwość]], [[naród]], [[Europa]]
* Chcę ci powiedzieć, żem ja ciebie bardzo, bardzo kochała.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''Bez dogmatu''
** Opis: umierająca Anielka P. do Leona Płoszowskiego.
* Ciało ulega zniszczeniu, gwiazdy się wypalają, lecz nawet gdy wszechświat się skończy, pozostanie tylko miłość.
** Źródło: serial ''[[Andromeda]]''
* Ciemność jest szczodra, jest cierpliwa i zawsze zwycięża,<br />ale w samym sercu jej siły leży jej słabość:<br />wystarczy jedna, jedyna świeca, by ją pokonać.<br />Miłość jest czymś więcej niż świecą.<br />Miłość potrafi zapalić gwiazdy.
** Źródło: nowelizacja filmu ''[[Gwiezdne wojny]]. Zemsta Sithów''
** Zobacz też: [[ciemność]]
* Chcę ci coś opowiedzieć,<br />Ale brakuje słów,<br />Żeby wyrazić to co czuję. (…)<br />Jak mam ci o tym opowiedzieć?<br /><br />Kocham cię, już wiem<br />Jedno słowo cichy szept.<br />Kocham cię, już wiem.<br />Jedno słowo, a tyle mieści się.
** Autor: [[Dżem (grupa muzyczna)|Dżem]], ''Chcę ci coś opowiedzieć''
* Chcę powiedzieć, że jeśli kobieta, której dni są policzone, postanawia spędzić resztkę swego czasu przy łóżku śpiącego mężczyzny, po to, by patrzeć na niego, to jest w tym coś z miłości. Chcę powiedzieć jeszcze więcej, że jeśli w tym czasie ta kobieta miała atak serca i nie wezwała pomocy, tylko po to, by nie oddalić się ani na chwilę od tego mężczyzny, to ta miłość może stać się wielka.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
** Zobacz też: [[kobieta]], [[mężczyzna]]
* Ci, których najtrudniej kochać, najbardziej potrzebują naszej miłości.
** Autor: [[Dan Millman]], ''Droga miłującego pokój wojownika''
* – Co to jest miłość, proszę pana?<br />– Ja nie wiem…<br />– To jest odwrotność okrucieństwa. Pełna pogarda dla tego, co nie jest miłością.
** Źródło: film ''[[Trzecia część nocy]]''
* Co to jest prawdziwa miłość, wiedzą tylko kobiety brzydkie, piękne – umieją zaledwie uwodzić.
** Autor: [[Audrey Hepburn]]
* Co trudów, co kłopotów miłość z sobą ciągnie…
** Autor: [[Jean Baptiste Racine]]
* Cóż wiesz o pięknem? …<br />Kształtem jest miłości.
** Autor: [[Cyprian Kamil Norwid]], ''Promethidion''
* Czasami ceni się kogoś za bardzo, aby można go było pokochać.
** Autor: [[Immanuel Kant]]
* Czasami miłość wiedzie w otchłań nas samych, a co gorsza ludzi, których kochamy.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Czarownica z Portobello]]''
* Człowiek nie może żyć bez miłości, dlatego że ona ''sama w nim przesypuje się i nim rządzi''.
** Autor: [[Iwan Iljin]]
** Źródło: Katarzyna Krasucka, [https://repozytorium.uwb.edu.pl/jspui/bitstream/11320/13879/1/K_Krasucka_Iwan_Iljin_i_jego_doktryna.pdf ''Iwan Iljin i jego doktryna o sprzeciwianiu się złu siłą''], Wydawnictwo Uniwersytetu w Białymstoku, Białystok 2011, ISBN 9788374312851, s. 37.
* Człowiek potrzebuje uczucia, życie bez tkliwości i bez miłości jest tylko bezdusznym, skrzypiącym i smutnym mechanizmem.
** Autor: [[Victor Hugo]]
** Źródło: [https://lubimyczytac.pl/cytat/31525 ''Katedra Marii Panny w Paryżu'']
* Człowiek rodzi się, kocha i umiera nie na próbę.
** Źródło: [[Jan Paweł II]]
* Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym
** Autor: [[Jan Paweł II]]
* Człowiek został stworzony przez miłość, dlatego ona tak bardzo go pociąga.
** Autor: [[Jan Maria Vianney]]
* Czy można pisać<br />o miłości<br />słysząc krzyki<br />zamordowanych i pohańbionych
** Autor: [[Tadeusz Różewicz]], ''Świadek''
* Czyliż niewinna miłość wiecznej godna męki?<br />Ten sam Bóg stworzył miłość, który stworzył wdzięki.<br />On dusze obie łańcuchem uroku<br />Powiązał ze sobą!<br />Wprzód, nim je wyjął ze światłości stoku,<br />Nim je stworzył i okrył cielesną żałobą,<br />Wprzódy je powiązał ze sobą!
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Dziady (dramat)|Dziady]]''
* Czym jest słońce dla ziemi, tym miłość dla duszy.
** Autor: [[Honoriusz Balzac]]
* Czyń miłość, nie wojnę.
** ''Make love, not war'' (ang.)
** Opis: hasło z lat 60. XX wieku powstałe w [[Stany Zjednoczone|Stanach Zjednoczonych]] podczas wojny w Wietnamie.
** Zobacz też: [[wojna]]
==D==
* Dla miłości zawsze warto przecież żyć.
** Źródło: Piotr Rogucki w duecie z Joanną Lewandowską, [[Coma]], ''Polowanie na wilki''
* Dla niej miłość (…) jest stanem ducha. Takim samym, jakiego się doświadcza, na przykład po wysłuchaniu Dziewiątej Symfonii Beethovena. Ten stan może przerodzić się w coś permanentnego, ale może się także skończyć.
** Autor: [[Janusz Leon Wiśniewski]], ''[[Los powtórzony]]''
* Dla niektórych miłość jest jak zakupy w hipermarkecie – wybór towaru, na koniec kasa.
** Autor: [[Sławomir Kuligowski]]
* Dlaczego Miłość nie jest kochana?
** Autor: [[Franciszek z Asyżu]]
** Źródło: [https://www.deon.pl/religia/swiety-patron-dnia/art,5,sw-franciszek-biedaczyna-z-asyzu,strona,1.html ''Św. Franciszek – biedaczyna z Asyżu''], deon.pl, 4 października 2012.
* Dobrego mężczyznę może zniszczyć miłość do złej kobiety; ale może też być odwrotnie: złego człowieka również może zniszczyć miłość do dobrej kobiety.
** Autor: [[Agatha Christie]], ''Zagadka Błękitnego Ekspresu'', Warszawa 1996, s. 189.
* Dobrze wiedział, że miłość przynosi ludziom najgłębszy smutek, jako że jest najwyższym wysiłkiem, na jaki człowiek się porywa, aby wyjść z samotności. A mimo to dążył do miłości w nieustępliwym uniesieniu.
** Autor: [[Gabriele d'Annunzio]]
* Dookoła miłość się skorumpowała.
** Autor: [[Pidżama Porno]], ''Wirtualni chłopcy''
* Dwudziestolatek kocha niekiedy jak szaleniec, ale czterdziestolatek kocha jak głupiec.
** Autor: [[Zbigniew Nienacki]], ''Ja, Dago Władca''
* Dzieci potrzebują ciepła wielkiej miłości, żeby być ludźmi.
** Autor: [[Phil Bosmans]]
** Zobacz też: [[dziecko]]
* Dzień dobry<br />Kocham cię<br />Już posmarowałem tobą chleb<br />Dzień dobry<br />Kocham cię<br />Nie chce cię z oczu stracić więc<br />Jeszcze więcej dzień dobry<br />Kocham cię<br />Podzielimy dziś ten ogień na dwoje<br />Dzień dobry<br />Kocham cię<br />To zapyziałe miasto niech o tym wie
** Źródło: [[Strachy na Lachy]], ''Dzień dobry, kocham cię''
* Dzięki miłości człowiek może rozwiązać ogólny problem swego istnienia – przezwyciężyć uczucie osamotnienia.
** Autor: [[Erich Fromm]]
** Zobacz też: [[samotność]]
* Dzięki miłości, i tylko dzięki niej, dokonuje się najściślejsze zespolenie egzystencji i esencji, to jej udaje się pogodzić od razu, całkowicie harmonijnie i bez dwuznaczności, te dwa pojęcia, które poza nią pozostają zawsze niepewne i wrogie. Mówię oczywiście o miłości w pełni jej mocy, trwającej całe życie, takiej, która godzi się za swój przedmiot uznać tylko jedną istotę.
** Autor: [[André Breton]]
* Dziś byli zgodni, ale z pewnością nadejdą dni, gdy poróżnią ich gniewne słowa, albo lodowate milczenie. Dni, kiedy ich miłość będzie walczyła o przetrwanie jak ptak z przetrąconym skrzydłem. Dni, kiedy porywczy temperament Jane i flegmatyczna natura Gabriela będą odpychały ich od siebie, każąc wątpić w sens tego związku.
** Autor: [[Tess Gerritsen]], ''Grzesznik''
* Dziś widziała, że prawdziwa miłość przynosi przede wszystkim spokój i ukojenie.
** Autor: [[Joanna Tekieli]], ''Moc krwi'', Radom 2021, s. 36.
==E==
* Elo! Miłość, przyjaźń, dobre słowo.<br />Tego nauczyłem się żyjąc hardkorowo!
** Autor: [[Sokół (raper)|Sokół]], utwór ''Interesy'' na płycie ''We własnej osobie'' grupy WWO
** Zobacz też: [[słowo]]
==F==
* Fałszywa miłość jest gorsza niż prawdziwa nienawiść.
** Autor: [[Alfred de Musset]]
* Flirt to akwarela miłości.
** Autor: [[Paul Bourget]]
==G==
* Gdyby nie można było kupić miłości za pieniądze, miłość straciłaby wiele wartości i pieniądze także.
** Autor: [[Romain Gary]], ''Pieszczoch''
* Gdy dziecko zerwało kilka kwiatów, drzewo ogromnie się ucieszyło, całe jego jestelstwo przepełniło się radością miłości. Miłość jest szczęśliwa, gdy może coś dać; ego jest szczęśliwe, gdy może coś wziąć.
** Autor: Osho (Bhagwan Shree Rajneesh), ''Seks się liczy'', część I – ''Od seksu do nadświadomości''
* Gdy mąż zbliża się do żony, powinien mieć poczucie świętości, jakby szedł do świątyni. A gdy żona zbliża się do męża, powinna być przepełniona poczuciem świętości, czci, jak gdyby zbliżała się do boga. Kiedy kochankowie zbliżają się do siebie w czasie seksu, gdy uprawiają miłość, to naprawdę zbliżają się do świątyni. W ich zbliżeniu funkcjonuje świętość, działa twórcza siła istnienia.
** Autor: Osho (Bhagwan Shree Rajneesh), ''Seks się liczy'', część I – ''Od seksu do nadświadomości''
* Gdy w naszym życiu kwitną kwiaty miłości, upodabniamy się do króla, ale gdy obecne są ciernie ego, stajemy się biedni i żałośni. Widok chłopca tańczącego w koronie z kwiatów napełniało drzewo radością. Kołysało się w miłości, śpiewało na wietrze. Chłopiec urósł jeszcze bardziej. Zaczął wspinać się na drzewo, by huśtać się na jego gałęziach. Drzewo czuło się bardzo szczęśliwe, gdy chłopiec odpoczywał w jego konarach. Miłość jest szczęśliwa, gdy daje komuś dobre samopoczucie; ego jest szczęśliwe tylko wtedy, gdy odbiera komuś dobre samopoczucie.
** Autor: Osho (Bhagwan Shree Rajneesh), ''Seks się liczy'', część I – ''Od seksu do nadświadomości''
* Gdy znajdę w sobie choć jeden akt miłości, już nie jestem nędzą.
** Autor: [[Stefan Wyszyński]]
* Gdybyśmy wiedzieli, jak bardzo kocha nas nasz Bóg, umarlibyśmy z radości! Nie wierzę, że są serca tak twarde, że nie kochają, kiedy widzą się tak kochane.
** Autor: [[Jan Maria Vianney]]
** Źródło: Marta Żurawiecka, ''Z księdzem Twardowskim 2014'', Wyd. Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, Sandomierz 2013, s. 94.
* Gdzie posiało się miłość, tam wzrasta radość.
** Autor: [[Paweł z Tarsu]]
** Zobacz też: [[radość]]
* Grzech to niedopuszczenie do tego, aby objawiła się Miłość.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Czarownica z Portobello]]''
** Zobacz też: [[grzech]]
* Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
** Autor: [[Paweł z Tarsu]], ''[[1 List do Koryntian]]'', ''Hymn o miłości'', ''[[Biblia Tysiąclecia]]'' 1 Kor 13, 1–2
* Godność miłości kryje się w wyzbytym złudzeń afekcie, trwającym nadal po chwilowym ślinotoku.
** Autor: [[Emil Cioran]], ''Sylogizmy goryczy''
==I==
* I miłość własną trzeba odwzajemniać.
** Autor: [[Urszula Zybura]]
* I nie wiadomo od jak dawna bezskutecznie poszukuje miłości swojego życia. Jeśli nie znajdzie, od czasu do czasu popada w depresję. A kiedy ją zmęczy ten stan poświęca się rozśmieszaniu ludzi, żeby ponownie popaść w depresję.
** Autor: [[Valérie Tasso]], ''Dziennik nimfomanki''
* I nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości<br />czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
** Autor: [[Jan Twardowski]], ''Śpieszmy się – Poezje wybrane'', 1979
* I odkryłeś, że jedyną prawdziwie dozwoloną miłością jest miłość całkowicie i przez wszystkich zakazana. Bo warunkiem rzeczywistej miłości zakazanej jest jej chwilowe wprawdzie, ale całkowite bezpieczeństwo. Znasz się na tym i wiesz, że trzeba przede wszystkim znaleźć bezpieczne i dobre jak cmentarz miejsce. Miejsce, w którym choć przez godzinę, choć przez jeden wieczór nie obowiązują żadne zakazy.
** Autor: [[Jerzy Pilch]], ''Inne rozkosze''
* (…) i spotkały się ich usta… Spotkały się jakimś bezgrzesznym pocałunkiem, jak bezgrzeszna jest sama miłość.
** Autor: [[Tadeusz Dołęga-Mostowicz]], powieść ''[http://wiersze.wikia.com/index.php?title=Ostatnia_brygada&useskin=monobook Ostatnia brygada]'', cz. 4, rozdz. I
** Opis: pocałunek Dowmunta z Ewą.
* Istnieje tylko jedna miłość i tysiąc jej rozmaitych kopii.
** Autor: [[François de La Rochefoucauld]]
* Istota miłości polega na tym, że zakłada ona bezinteresowność, samą bezinteresowność i tylko bezinteresowność.
** Autor: [[Gustaw Holoubek]]
* I to wszystko psu na budę bez miłości.
** Autor: [[Jan Twardowski]], utwór ''Miłość''
* I zapomnij, że jesteś, gdy mówisz, że kochasz.
** Autor: [[Jan Twardowski]]
* Ilekroć myślimy o Chrystusie, pamiętajmy zawsze o Jego miłości, dzięki której udzielił nam tak wielu łask i dobrodziejstw, oraz o miłości, jaką nam okazał Ojciec, gdy ofiarował nam tak niezwykłą rękojmię swej miłości ku nam. Miłość bowiem domaga się miłości. Toteż starajmy się mieć zawsze przed oczyma tę prawdę i w ten sposób zachęcajmy się do miłości. Jeśli bowiem Pan da nam tę łaskę i wzbudzi w sercu naszym taką miłość, wszystko stanie się łatwe i w krótkim czasie, bez trudu, dokonamy bardzo wiele.
** Autor: [[Teresa z Ávili]]
** Źródło: ''Księga życia'', 22,14.
** Zobacz też: [[Jezus Chrystus]]
==J==
* Jak wytłumaczyć, dlaczego kogoś kochamy? Kiedy próbujemy to werbalizować, chcąc nie chcąc, mimo że jest mowa o czymś nieracjonalnym, uciekamy się do racjonalnych narzędzi. Najczęściej wymieniamy wtedy cechy, które w tej drugiej osobie kochamy. A to przecież nie tylko te cechy sprawiają, że tę osobę kochamy.
** Autor: [[Adam Ferency]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=31246 wywiad, 2006]
* Jaka to oszczędność czasu zakochać się od pierwszego wejrzenia.
** Autor: [[Julian Tuwim]]
* Jakim sposobem światło dociera do wnętrza domu? Poprzez okna otwarte na oścież. A jak dociera do ludzkiej duszy? Przez wrota miłości, o ile są otwarte. A jej wrota z całą pewnością były zatrzaśnięte na amen.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Jedenaście minut]]''
** Zobacz też: [[dom]], [[dusza]], [[okno]], [[światło]]
* Jakże piękna i nieśmiertelna jest twoja miłość, skoro nie chcesz nawet o nią walczyć?
** Autor: [[Wilbur Smith]], ''[[Bóg Nilu]]''
* Jedni siali łzy i krew, on siał ziarno miłości, pokoju i szczęścia.
** Opis: o rozszerzaniu miłości przez [[Herbert Hoover|Herberta Hoovera]], niosącego pomoc Europie po I wojnie światowej, ''Kurier Warszawski'' w 1919.
** Źródło: [http://wisla.naszemiasto.pl/archiwum/zrobil-dla-mieszkancow-slaska-i-zaglebia-bardzo-duzo-ale,1071572,art,t,id,tm.html Grażyna Kuźnik, ''Zrobił dla mieszkańców Śląska i Zagłębia bardzo dużo, ale niewiele osób o tym pamięta''], naszemiasto.pl, 26 listopada 2005.
** Zobacz też: [[pokój (polityka)|pokój]], [[szczęście]], [[krew]], [[łzy]]
* Jedyna miłość, która trwa całe życie, to miłość własna.
** Autor: [[Andrzej Prus]]
* Jedynie dwie rzeczy czynią nas szczęśliwymi: wiara i miłość.
** Autor: [[Charles Nodier]]
** Zobacz też: [[wiara]]
* Jest czekaniem<br />na niebieski mrok<br />na zieloność traw<br />na pieszczotę rzęs
** Autor: [[Małgorzata Hillar]], ''Miłość''
* Jest nie do pomyślenia, by miłość naszego życia miała być czymś lekkim, czymś bez wagi.
** Autor: [[Milan Kundera]], ''[[Nieznośna lekkość bytu]]''
* Jeszcze Polska nie zginęła, dopóki kochamy.
** Autor: [[Urszula Ledóchowska]]
** Opis: słowa o miłości Urszuli Ledóchowskiej zacytowane w liście biskupów polskich na przyjęcie relikwii św. Urszuli do Polski.
** Źródło: [https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TH/THW/pk201421_ledochowska.html s. Małgorzata Krupecka, Urszulanka Serca Jezusa Konającego ''Z Rzymu do domu macierzystego''], opoka.org.pl, 22 maja 2014.
* Jeśli chcesz być kochanym, bądź godny miłości.
** ''Ut ameris, amabilis esto.'' (łac.)
** Opis: [[Sentencje łacińskie|sentencja łacińska]].
* Jeśli kochałeś kogoś, kogokolwiek, że jeśli kiedyś miałeś choćby przebłysk miłości, ta miłość może rozwijać się do punktu, w którym dosięgnie Boga. Ale jeśli nigdy nie kochałeś, nie masz w sobie niczego, co może rosnąć. Nie masz ziarna, które może wyrosnąć w drzewo.
** Autor: Osho (Bhagwan Shree Rajneesh), ''Seks się liczy'', część I – ''Od seksu do nadświadomości''
* Jeśli miłość jest dzieckiem, przywiązanie jest dojrzałym człowiekiem.
** Autor: [[Honoriusz Balzac]]
* Jeżeli chodzi o miłość, nie może być mowy, by było jej zbyt dużo.
** Autor: [[Pierre Beaumarchais]]
* Jeżeli znasz Miłość, poznałeś także Duszę Wszechświata, która jest Miłością.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[wszechświat]]
* Jedno wielkie, gigantyczne targowisko, na którym szaleją chciwość, lęk, agresja, okrucieństwo, chaos i wojny, a między gorącymi wojnami zimne wojny i tak zwana walka o pokój, na którym todos contra todos, wszyscy przeciwko wszystkim i każdy przeciwko każdemu – oto czym jest ten świat, którego jesteś twórcą i ofiarą, i w którym w straszliwy sposób miotasz się, szarpiesz, gryziesz, męczysz, dręczysz, dręcząc tym samym wszystko wokoło siebie, i mówisz o miłości, szukasz wszędzie miłości, ale kto ci ją może dać, jeżeli każdy, tak jak ty, potrzebuje miłości? , Potrzebujesz miłości, jesteś jednym rozpacznym wołaniem o miłość, rzężeniem o miłość, jednym tragicznym, kosmicznym wyciem o miłość, ale kto ci ją może dać, jeżeli każdy, tak jak ty, potrzebuje miłości? Kto komu ma dać miłość, jeżeli każdy jej potrzebuje? A jeżeli potrzebuje, to przecież znaczy, że jej nie ma. Jeżeli jej nie ma, to jej nie może dać. Co może wlać próżne do pustego i odwrotnie?
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Fabula rasa]]''
==K==
* Każda miłość, jeśli jest prawdziwa, powinna niszczyć poprzednią, porażać całego człowieka, tyranizować i żądać wyłączności.
** Autor: [[Zbigniew Herbert]], ''[[Barbarzyńca w ogrodzie]]''
* Każda prawdziwa miłość uszlachetnia, podnosi, bo obok niej w sercu nic plugawego i nikczemnego wyżyć nie może. Jest to płomień oczyszczający.
** Autor: [[Józef Ignacy Kraszewski]], ''Barani Kożuszek'', Warszawa 1986, s. 147.
* Każdy człowiek od urodzenia jest zdolny do kochania. Musi jednak wytrwale ćwiczyć, tak jakby dbał o mięśnie.
** Autor: [[Audrey Hepburn]]
** Źródło: Sean Hepburn Ferrer, ''Audrey Hepburn. Uosobienie elegancji''
* Każdy, kto bada historie Kościoła bez uprzedzeń, nie może nie przyznać, że od wszystkich tych, którzy prawdziwie żyją chrześcijaństwem, promieniuje żarliwa i najwyższa miłość do bliźnich, nawet do wrogów i prześladowców. Ta miłość ma źródło w samej istocie świętości, w przemienieniu w Chrystusie. Zawsze znajdowała się ona w samym sercu nauczania Kościoła. Ta miłość bliźniego była czymś zupełnie nowym, nieznanym światu pogańskiemu i była to ta miłość bliźniego, która nawróciła niezliczoną ilość pogan.
** Autor: [[Dietrich von Hildebrand]], ''Koń trojański w mieście Boga'', Fronda, wydanie III, s. 323.
** Zobacz też: [[katolicyzm]], [[świętość]]
* Każdy z nas jest miłością czyjegoś życia.
** ''We are each the love of someone’s life.'' (ang.)
** Autor: [[Andrew Sean Greer]]
* Kiedy kochamy, nie potrzebujemy wcale rozumieć, co się dzieje wokół, bo wtedy wszystko dzieje się w nas samych i wtedy nawet człowiek może przemienić się w wiatr.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[wiatr]]
* Kiedy nie będę kochać, nie zdołasz nigdy zranić mnie.
** Autor: [[Agnieszka Chylińska]]
* Kiedy nienawiść każe się człowiekowi rozwijać, staje się ona jedną z wielu form miłości.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Czarownica z Portobello]]''
* Kiedy wychodziłam za niego za mąż, doprawdy, kochałam tylko jego. A teraz on wymaga, żebym kochała także jego guziki, oczywiście te oderwane! I dolegliwości dwunastnicy! (…) Wczoraj przyszedł do mnie z guzikiem od marynarki. Guzik miał w ręku, rozumiesz? (…) Najgorsze jest to, że Piotr ma rację. Kiedy się wychodzi za mąż, trzeba kochać guziki swego męża i jego dwunastnicę. Z całą pewnością – trzeba! I ja na pewno kochałabym to wszystko w Piotrze, gdybym nie pokręciła zaraz na początku. A ja pokręciłam, bo jak się ma dziewiętnaście lat, to człowiek nie myśli o guzikach i dwunastnicy, bo wcale nie wie, że to się mieści pod jednym słowem – miłość.
** Autor: [[Krystyna Siesicka]], ''Przez dziurkę od klucza''
* Kocha się tak samo przez wady i nieszczęścia i może nawet głębiej, a najgłębiej kocha się przez ból
** Autor: [[Wiesław Myśliwski]], ''Widnokrąg''
** Zobacz też: [[ból]]
* Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
* Kochaj Boga i rób co chcesz.
** Autor: [[Aureliusz Augustyn z Hippony]]
* Kochaj mnie nieprzytomnie,<br />Jak zapalniczka płomień,<br />Jak sucha studnia wodę.<br />Kochaj mnie namiętnie tak jakby świat się skończyć miał.
** Autor: [[Perfect]], ''Kołysanka dla nieznajomej''
** Zobacz też: [[świat]], [[namiętność]]
* Kocham cię, czy tego chcesz, czy nie. Czy ja tego chcę, czy nie. To jest jak choroba. Jak niemoc, która odbiera mi możność wolnego wyboru, która topi mnie w otchłani. Zabłądziłam w tobie, Morholcie, nigdy już się nie odnajdę, nie odnajdę siebie takiej, jaką byłam.
** Autor: [[Andrzej Sapkowski]], ''Maladie''
* Kropla miłości znaczy więcej niż ocean rozumu.
** Źródło: [[Blaise Pascal]]
* Kto kocha, niechże zdrów będzie. Niech zdechnie, kto kochać nie umie.<br />Po dwakroć niechaj zdechnie, ktokolwiek kochać zabrania.
** Źródło: napis na murze w starożytnym Rzymie.
* Kto komu ma dać miłość, jeżeli każdy jej potrzebuje? A jeżeli potrzebuje, to przecież znaczy, że jej nie ma. A jeżeli jej nie ma, to jej nie może dać. Co może wlać próżne do pustego i odwrotnie?
** Źródło: [[Edward Stachura]], ''[[Fabula rasa]]''
* Kto miłości nie zna, ten żyje szczęśliwy,<br />I noc ma spokojną, i dzień nietęskliwy.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Dziady (dramat)|Dziady]]''
* Kto prawdziwie kocha, ten nie troszczy się o nagrodę za swoją miłość, lecz tylko o to, aby kochać coraz lepiej.
** Autor: [[Zbigniew Trzaskowski]]
* Któż może się oprzeć tej miłości, która utrzymuje świat przy życiu?
** Autor: [[Matka Teresa z Kalkuty]]
* Kultura, która nie posługuje się terminem osoba, nie ma nic do powiedzenia na temat miłości. Podobnie zresztą i psychologia, jeżeli nie posługuje się terminem osoba, będzie sprowadzała miłość do potrzeb biologicznych, będzie milczała w kwestii akceptacji patologii seksualnej, mając na uwadze poprawność polityczną.
** Autor: [[Antoni Jozafat Nowak]]
** Źródło: ''Psychologia XX-XY'', Rzeszów 2011, s. 87.
==L==
* Lenistwo w miłości jest niewybaczalną zbrodnią.
** ''Lenost v lásce je neodpustitelným zločinem.'' (czes.)
** Autor: [[Karel Konrád]]
** Zobacz też: [[lenistwo]], [[wybaczenie]]
* Leżysz zabity i jam też zabity,<br />Ty – strzałą śmierci, ja – strzałą miłości.
** Autor: [[Jan Andrzej Morsztyn]], ''Do trupa''
* Ludzi trzeba szukać nie z latarnią, ale z sercem, bo tylko na miłość otwierają serca.
** Autor: [[Peter Rosegger]]
==M==
* Mam tutaj mały balkon; przez otwarte drzwi widzę stąd światła samochodów na Harbor Freeway wiodącej na południe. Ten ciąg świateł nie ma końca. Ci wszyscy ludzie. Co oni robią? O czym myślą? Wszyscy umrzemy, wszyscy co do jednego, co za cyrk! Już sam ten fakt powinien wzbudzać w nas miłość do siebie nawzajem, ale tak się nie dzieje. Jesteśmy udręczeni i przygnieceni codziennymi bzdetami, bez reszty zżarci przez błahostki.
** Autor: [[Charles Bukowski]], ''Gdy kota nie ma, myszy harcują''
* Mędrzec jest mędrkiem tylko dlatego, że kocha. Zaś głupiec jest głupcem, bo wydaje mu się, że miłość zrozumiał.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam]]''
** Zobacz też: [[mędrzec]], [[głupiec]]
* Mieć świadomość tego, że jest się zdolnym kochać – to jest sprawą najistotniejszą dla szczęścia, a zewnętrzne okoliczności są o wiele mniej istotne, niż to sobie na ogół ludzie wyobrażają.
** Autor: [[Adam Jerzy Czartoryski]], ''Pamiętniki i memoriały polityczne 1776–1809'', tłum. [[Stefan Meller]]
* Miła duszo, nie szukaj nieśmiertelnego żywota,<br />podejmij się dzieła, którego możesz dokonać.
** Autor: [[Pindar]], ''Definicja miłości'', tłum. Stanisław Barańczak
* Miłości nie ma, są za to ludzie, którzy kochają. Miłość może być tylko w ludziach. Taka jest zatem miłość, jaki jest człowiek. Uczcie się kochać…
** Autor: [[Wanda Półtawska]], [https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/281442-milosc-od-pierwszego-wejrzenia-dr-wanda-poltawska-bzdura-nie-mozna-wierzyc-w-takie-rzeczy ''Miłość od pierwszego wejrzenia? Dr Wanda Półtawska: „Bzdura, nie można wierzyć w takie rzeczy”''], wpolityce.pl, 12 lutego 2016.
* Miłość… Czym jest miłość? Miłość, uważasz Zabielski, to jest stan ducha. Każdy człowiek, nawet Ty czy Jóźwiak, szuka miłości, bo życie bez miłości nie jest możliwe. Miłość jest paradoksalna. Gdy za nią gonimy, ona ucieka. A gdy się jej nie spodziewamy, nagle nas dopada.
** Źródło: ''[[Cisza nad rozlewiskiem]]'', odc. 6
* Miłość Boga jest przedsmakiem nieba.
** Autor: [[Jan Maria Vianney]]
* Miłość (…) nie bywa dana za darmo, a kto ją za darmo posiadł, to tak jakby ją ukradł i utraci ją szybko w pierwszym zamtuzie napotkanym podczas swojej ludzkiej wędrówki.
** Autor: [[Věroslav Mertl]], ''[[Dom między wiatrem a rzeką]]''
* Miłość – dwie dusze w jednym zjednoczonym ciele, A przyjaźń – jedna dusza w dwóch ciałach… Zaiste!
** Autor: [[Tadeusz Kotarbiński]]
* Miłość, aby była prawdziwa, musi kosztować, musi boleć, musi ogałacać nas z samych siebie.
** Autor: [[Matka Teresa z Kalkuty]]
* Miłość bardzo przypomina torturę albo zabieg chirurgiczny. (…) Ona albo on będzie wykonawcą, czy katem; drugie pacjentem, albo ofiarą.
** Autor: [[Charles Baudelaire]]
* Miłość bez wzajemności zawsze jest najsilniejsza.
** Autor: [[Stefan Kisielewski]]
* Miłość bliźniego nie byłaby tak utrudniona, gdyby ten bliźni nie był tak blisko.
** Autor: [[Norman Mailer]]
* Miłość bowiem wymaga bliskości osoby kochanej.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[bliskość]]
* Miłość bowiem żąda odrobiny przyszłości…
** Autor: [[Albert Camus]], ''[[Dżuma (powieść)|Dżuma]]''
* Miłość była starsza od samych ludzi, a nawet od piasków pustyni, i powracała odwiecznie z tą samą siłą wszędzie tam, gdzie krzyżowały się dwa spojrzenia, tak jak spotkały się dzisiaj te dwa obok studni.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[siła]]
* Miłość ci wszystko wybaczy.
** Autor: [[Julian Tuwim]]
** Źródło: piosenka z filmu ''Szpieg w masce'', 1933
* Miłość, co to jest miłość? Sądzę, że miłość jest to coś, czego właściwie nie można wyrazić słowami. Miłość jest pojmowaniem kogoś, kochaniem kogoś, dzieleniem z nim szczęścia i nieszczęścia. Do tego dochodzi z czasem także miłość cielesna, coś się podzieliło, coś się oddało i coś otrzymało, i czy jest się po ślubie czy nie, czy się urodzi dziecko czy nie urodzi. Czy się straciło godność czy też nie, o to w ogóle nie chodzi, jeżeli się tylko wie, że obok ciebie przez całe twoje dalsze życie będzie stać ktoś, kto cię rozumie i kim się z nikim innym nie musisz dzielić!
** Autor: [[Anne Frank]], ''Dziennik Anny Frank'', 1944
* Miłość często nie jest niczym innym jak korzystną wymianą pomiędzy dwojgiem ludzi, którzy otrzymują maksimum tego, czego mogli się spodziewać, wziąwszy pod uwagę ich wartość na rynku osobowości.
** Autor: [[Erich Fromm]], ''O sztuce miłości''
* Miłość, czymkolwiek jest, niech będzie pozbawiona udawania.
** Autor: [[Marianne Moore]]
* Miłość dba nie o to, co jest, co się zdarza w tej chwili, ale o to, co nadejdzie. Kiedy zadowala bieżąca chwila, beztroska o chwilę następną – nie ma już miłości. Miłość jest ciekawością tego, co się stanie, nie zaś przyjmowaniem tego, co się dzieje.
** Autor: [[Larysa Mitzner]]
* Miłość do siebie samego to początek romansu na całe życie.
** Autor: [[Oscar Wilde]]
* Miłość dodaje otuchy, jak promień słońca po deszczu.
** Autor: [[William Shakespeare]]
* Miłość i czynienie miłości to jedno. Bez czynienia miłości, miłości nie ma.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Fabula rasa]]''
* Miłość istnieje tylko dla tych, którzy o niej myślą.
** Autor: [[Marcel Achard]]
* Miłość i uzależnienie chodzą w parze.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Zahir]]''
* Miłość i wino w pieśni chwal. Lecz przede wszystkim cnotę.
** Autor: [[Thomas Mann]], ''Czarodziejska góra'', tom 2, Czytelnik 1982
* Miłość i związek jest tym, czym chcesz, żeby była albo czym według twoich przekonań musi być. Niczym mniej ani niczym więcej.
** Autor: [[Maciej Bennewicz]], ''Miłość toksyczna, Miłość dojrzała. Coaching relacji''
* Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie, to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''Potop''
* Miłość jest chorobą, z której nikt nie pragnie się wyleczyć. Ten, kogo dotknęła, nie chce wrócić do zdrowia, kto cierpi z jej powodu, nie szuka lekarza.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Zahir]]''
** Zobacz też: [[choroba]], [[cierpienie]], [[lekarz]], [[zdrowie]]
* Miłość jest cudowna, ale tylko wtedy, gdy jest kogo nią obdarzyć.
** Autor: [[anonim]]
* Miłość jest dumna i bez dumy nie może się rozwinąć. Miłość bez dumy jest chora i upokarzająca.
** Autor: [[Stanisław Brzozowski]]
* Miłość jest duszą wiary, czyni ją żywą; bez miłości wiara umiera.
** Autor: [[Antoni Padewski]]
** Źródło: [https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/benedykt_xvi/audiencje/ag_10022010.html ''Św. Antoni z Padwy''], opoka.org.pl
** Zobacz też: [[wiara]]
* Miłość jest jak tama. Jeśli pozwolisz, aby przez szczelinę sączyła się strużka wody, to w końcu rozsadza ona mury i nadchodzi taka chwila, w której nie zdołasz opanować żywiołu.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam]]''
* Miłość jest jak spuszczanie się, najczęściej kończy się sraniem.
** Autor: [[Ludovico Ariosto]]
* Miłość jest jednooka, ale nienawiść jest całkiem ślepa.
** Źródło: [[przysłowia duńskie]]
* Miłość jest jedyną wolnością na tym świecie, ponieważ wynosi dusze na wyżyny, gdzie nie dosięgną jej ludzkie kodeksy i tradycje, gdzie nie kierują nią prawa natury.
** Autor: [[Khalil Gibran]], ''Połamane skrzydła'' (1912)
* Miłość jest największą słodyczą i największą goryczą na Ziemi.
** Autor: [[Eurypides]]
* Miłość jest najsilniejszym i najgłębszym uczuciem w naszym życiu, przynosi nadzieję, radość, uniesienia. Miłość przeczy wszystkim prawom, wszystkim konwencjom. Miłość – najbardziej wyzwolony, najsilniejszy kruszec ludzkiego losu. Jak można taką potężną moc wzrostu sprowadzić do małżeństwa, tego nędznego, wynaturzonego chwastu wyhodowanego przez państwo i Kościół?
** Autor: [[Emma Goldman]], ''Anarchizm i inne eseje'' (1911)
* Miłość jest niebezpieczna.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Piąta góra]]''
* Miłość jest nieodpartym pragnieniem, by ktoś nas nieodparcie pragnął.
** Autor: [[Allen Ginsberg]]
** Źródło: [https://milosc.info/aforyzmy/aforyzmy,030.php Aforyzmy miłosne]
* Miłość jest owocem, który dojrzewa w każdym czasie i jest w zasięgu każdej dłoni.
** Autor: [[Matka Teresa z Kalkuty]]
* Miłość jest pełna pułapek. Kiedy chce dać znać o sobie – oślepia światłem i nie pozwala dojrzeć cieni, które to światło tworzy.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam]]''
** Zobacz też: [[pułapka]]
* Miłość jest ponad mądrością.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
* Miłość jest poszanowaniem życia we wszystkich przejawach.
** Autor: [[Erich Fromm]]
** Zobacz też: [[życie]]
* Miłość jest skarbem tak bezcennym, że możesz świat cały kupić i nie tylko swoje, ale i cudze grzechy odkupić.
** Autor: [[Fiodor Dostojewski]], ''Bracia Karamazow''
* Miłość jest stanem, w którym szczęście innej osoby jest niezbędne dla twego własnego.
** Autor: [[Robert A. Heinlein]], ''Oby w obcym kraju''
* Miłość jest ślepa i dlatego obmacuje.
** Autor: [[Manuela Gretkowska]], ''Kabaret metafizyczny''
* Miłość jest ślepa. Im mocniej się kogoś kocha tym bardziej irracjonalnie się postępuje.
** Autor: [[Stephenie Meyer]], ''Zmierzch''
* Miłość jest to wzajemna zależność, która opiera się na wzajemnej niezależności.
** Autor: [[John Chingsiun Wu]]
* Miłość jest triumfem wyobraźni nad inteligencją.
** Autor: [[Henry Louis Mencken]]
* Miłość jest ważna jako przeniesienie całej naszej aktywności życiowej z siebie na drugiego człowieka, jako przesunięcie centrum naszego życia osobistego.
** Autor: [[Władimir Sołowjow]], ''Sens miłości''
* Miłość jest wszystkim – to wszystko co wiemy o miłości.
** Autor: [[Emily Dickinson]]
* Miłość jest wtedy wielka, kiedy gra nie na jednej, ale na wszystkich strunach serca.
** Autor: [[Aleksander Świętochowski]]
** Zobacz też: [[serce]]
* Miłość jest zajęciem dla próżniaków, a próżniactwem dla zajętych.
** Autor: [[Edward Bulwer-Lytton]]
* Miłość jest złudzeniem. Dlatego właśnie osoba zakochana woli pory i miejsca sprzyjające iluzji, dogodne złudzeniom jak zmierzchy zacierające kontury przedmiotów, spotkania przy zamglonym księżycu i świetlisto – mroczne leśne ścieżki.
** Autor: [[Honoriusz Balzac]]
** Zobacz też: [[złudzenie]]
* Miłość każdej rzeczy jest owocem naszej wiedzy o tej rzeczy i wzrasta wraz z pogłębianiem tej wiedzy.
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
* Miłość kojarzy się bardziej z nieobecnością niż obecnością ukochanej osoby.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Jedenaście minut]]''
** Zobacz też: [[osoba]]
* Miłość kpi sobie z rozsądku. I w tym jej urok i piękno.
** Autor: [[Andrzej Sapkowski]], ''[[Saga o wiedźminie]]''
* Miłość, która nie odradza się stale, stale umiera.
** Autor: [[Khalil Gibran]]
* Miłość, która się waha, bliską jest ostygnięcia.
** Autor: [[Józef Ignacy Kraszewski]], ''Szalona'', Kraków 1986, s. 95.
* Miłość łączy serca, a przyjaźń umysły.
** Autor: [[Aldona Różanek]]
* Miłość ma wpisane w siebie cierpienie. Nieuniknione, chociażby przy rozstaniach. Przyjaźń – nie. Miłość może istnieć i trwać nieodwzajemniona. Przyjaźń – nigdy. Miłość jest pełna pychy, egoizmu, zachłanności i niewdzięczności. Nie uznaje zasług i nie rozdaje dyplomów. Przyjaźń poza tym jest niezwykle rzadko końcem miłości.
** Autor: [[Janusz Leon Wiśniewski]], ''[[S@motność w sieci]]''
* Miłość matki do dzieci, miłość patrioty do ojczyzny, miłość detektywa do prawdy… wszystko to blednie wobec prawdziwej, autentycznej miłości!
** Autor: [[Siergiej Łukjanienko]], ''Genom''
* .. miłość miłością, a uniesienie, jakie daje sztuka, nie da się porównać z niczym.
** Autor: [[Maria Fołtyn]] ''Żyłam sztuką, żyłam miłością…'', Wydawnictwo i Zakład Poligrafii ITE, Warszawa-Radom 1997, ISBN 8387039446, s. 15–16.
* Miłość mi wszystko wyjaśniła,<br />Miłość wszystko rozwiązała –<br />dlatego uwielbiam tę Miłość,<br />gdziekolwiek by przebywała.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Źródło: [https://www.niedziela.pl/artykul/2529/nd/Milosc-mi-wszystko-wyjasnila ''Karol Wojtyła. Miłość mi wszystko wyjaśniła…''], niedziela.pl
* Miłość musi być próbowana jak złoto w ogniu prób; tylko mała miłość w ogniu prób kruszeje. Wielka oczyszcza się i rozpala.
** Autor: [[Stefan Wyszyński]]
** Zobacz też: [[złoto (metal)|złoto]]
* Miłość Moja nikogo nie zawodzi.
** Opis: [[Jezus Chrystus]] do siostry [[Faustyna Kowalska|Faustyny Kowalskiej]].
** Źródło: cytat nr 29 z „Dzienniczka” s. Faustyny Kowalskiej, s. 52–53, „Dzienniczek” 2016.
* Miłość na oślep zawsze cel swój goni!
** Autor: [[William Shakespeare]]
** Źródło: ''[[s:Romeo i Julia|Romeo i Julia]]'', akt I, sc. 1, tłum. Józef Paszkowski, wyd. Gebethner i Wolff 1913, s. 11.
** Zobacz też: [[droga]]
* Miłość najłatwiej złowić w sieć radości.
** Autor: [[Ali ibn Abi Talib]]
* Miłość niczego nie tłumaczy, choć wiele załatwia.
** Autor: [[Stefan Kisielewski]]
* Miłość nie daje rozumu głupcom, ale najmędrszych otumania.
** Autor: [[Honoriusz Balzac]]
* Miłości nie da się rozpoznać patrząc w taflę, w której odbiciu wszystko wygląda na łatwe.
** Autor: [[O.S.T.R.]], ''Rachunek sumienia''
* Miłość nie istnieje… To nie jest nawet uczucie, to po prostu opłakana konieczność, zajmująca pośrednie miejsce między potrzebami ciała i duszy.
** Autor: [[Honoriusz Balzac]]
* Miłość nie istnieje w sobie, ale w nas, jest naszym osobistym dziełem.
** Autor: [[Marcel Proust]]
* Miłość nie jest nawykiem, zobowiązaniem ani długiem. Nie jest tym, czego uczą nas romantyczne piosenki. Miłość po prostu jest. Bez definicji. (…) Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Czarownica z Portobello]]''
* Miłość nie jest pragnieniem ani wiedzą, ani uwielbieniem. Jest wyzwaniem, ogniem niewidzialnym.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Czarownica z Portobello]]''
* Miłość nie jest rodzajem stosunku do drugiej osoby. (…) Jest postawą człowieka wobec świata.
** Autor: [[Erich Fromm]], ''O sztuce miłości''
* Miłość nie jest całkowicie ślepa, ale cierpi na daltonizm.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''Rodzina Połanieckich''
* Miłość nie ma serca, więc musi z człowieka wydrzeć jego własne…
** Autor: [[Joan D. Vinge]]
* Miłość? Nie ma słowa bardziej zohydzonego – i nie ma piękniejszego w języku ludzkim. Miłość może być wytartym liczmanem, przechodzącym przez setki rąk, i drogocennym kruszcem, utajonym przed oczyma wszystkich.
** Autor: [[Pola Negri]]
* Miłość nie odnawiana każdego dnia stanie się przyzwyczajeniem, a z biegiem czasu niewolą.
** Autor: [[Khalil Gibran]]
** Zobacz też: [[przyzwyczajenie]], [[niewola]]
* Miłość nie polega na tym, aby wzajemnie sobie się przyglądać, lecz aby patrzeć razem w tym samym kierunku.
** ''Aimer, ce n’est pas se regarder l’un l’autre, c’est regarder ensemble dans la même direction.'' (fr.)
** Autor: [[Antoine de Saint-Exupéry]], ''[[Ziemia, planeta ludzi]]''
* Miłość nie polega na wpatrywaniu się w siebie, ale na wspólnym rozglądaniu się wokół.
** Autor: [[Jerzy Müller]]
* Miłość nie potępia – miłość oczyszcza i dźwiga.
** Autor: [[Henryk Ibsen]]
* Miłość nie zawsze jest mądra.
** Autor: [[George R.R. Martin]], ''[[Nawałnica mieczy]]''
* Miłość nie zna cnoty ni zasług. Ona znosi, przebacza i uświęca wszystko, bo takie jej przeznaczenie, taka rola w życiu ludzkim. Kochamy się nie wówczas, gdy chcemy i nie w tym, kogośmy sobie z góry upatrzyli: ani nie kierujemy się żadnymi względami na strony dodatnie, ani nie odstraszają nas błędy i wykroczenia. Miłość jest tajemniczą drogą i rozkoszną potęgą, która nas porywa, gdzie sama chce. A my się nie bronimy, nie pytamy nawet dokąd nas prowadzi i co z nami uczyni.
** Autor: [[Leopold von Sacher-Masoch]], ''[http://wiersze.wikia.com/index.php?title=Wenus_w_futrze Wenus w futrze]''
* Miłość niesie ze sobą wielkie szczęście, o wiele większe od bólu, który przynosi tęsknota.
** Autor: [[Albert Einstein]]
* Miłość niespełniona to specyficzny rodzaj nienawiści. Miejmy się na baczności przed jej ofiarą – myślącym samotnikiem.
** Autor: [[Honoriusz Balzac]]
* Miłość nigdy nie staje na przeszkodzie temu, kto pragnie żyć Własną Legendą. Jeśli tak się dzieje, znaczy to, że nie była to miłość prawdziwa, miłość, która przemawia Językiem Wszechświata.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
* Miłość odkrywa się kochając.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam]]''
* Miłość od pierwszego wejrzenia należy traktować z przymrużeniem oka.
** Autor: [[anonim]]
* Miłość, o ile przystała wiośnie życia, bo ją opromienia i ozłaca, o tyle później biednego człowieka czyni tak śmiesznym, jakby siwe włosy przybrał kwiatkami.
** Autor: [[Józef Ignacy Kraszewski]], ''Resurrecturi'', Kraków 1986, s. 220.
* Miłość ojczyzny – o! to słońce świetne<br />Dla serc, co dumne, sieroce, szlachetne,<br />Całe się czystym miłościom oddadzą.<br />Jako żurawie, co łańcuch prowadzą,<br />Świetniejsze serca wylatują przodem;<br />Umrą – ich duchy lecą przed narodem.
** Autor: [[Juliusz Słowacki]], ''Wacław'', fragment XXIX
* Miłość określana jest jako dręczące rojenie natury melancholijnej, które rodzi się wskutek ustawicznego rozmyślania o licu, gestach i obyczajach osoby przeciwnej płci. Remedium na to jest połączenie dwojga kochanków węzłem małżeńskim, i choroba minie.
** Autor: [[Awicenna]]
* Miłość podobna jest do węgla: rozżarzona – parzy, a zimna – brudzi…
** Autor: [[Wasilij Grossman]], ''Życie i los''
* Miłość pojawia się, gdy mur runął i dwie energie spotkały się w jedności, złączyły. Miłość pojawia się, gdy ściany między dwojgiem ludzi runęły i ich istoty spotkały się, połączyły i stały jednym. Gdy do tego doświadczenia dochodzi między dwojgiem ludzi, nazywamy je miłością. Gdy do tego samego doświadczenia dochodzi między jednostką a całością, nazywam je boskością.
** Autor: Osho (Bhagwan Shree Rajneesh), ''Seks się liczy'', część I – ''Od seksu do nadświadomości''
* Miłość powstaje na tle instynktu rozrodczego i ma bardzo wiele różnych postaci.
** Autor: [[Władysław Witwicki]], ''Stosunki osobiste między ludźmi'', Czytelnik, Łódź 1948, s. 15.
* Miłość,<br />pożywienie zgłodniałego,<br />woda czysta spragnionego,<br />słońce człowieka zziębniętego,<br />nieodzowna energia życia.
** Autor: [[Michel Quoist]]
* Miłość przecież najczęściej pada ofiarą samozatrucia produktami własnej realizacji. Trucizną dla niej nasycenie, spowszednienie, opatrzenie, ustawiczność, dostępność…
** Autor: [[Władysław Witwicki]], list do syna Tadeusza, 12 września 1929.
** Źródło: [[Teresa Rzepa]], ''O niektórych wydarzeniach związanych z historią polskiej psychologii stosowanej'', w: Teresa Rzepa, Cezary W. Domański (red.), ''Na drogach i bezdrożach historii psychologii'', t.5., Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, Lublin 2016, ISBN 9788377847213, s. 115.
* Miłość przerasta sprawiedliwość, a równocześnie znajduje potwierdzenie w sprawiedliwości.
** Autor: [[Jerzy Popiełuszko]]
** Źródło: [https://deon.pl/wiara/wiara-i-spoleczenstwo/10-waznych-mysli-bl-jerzego-popieluszki,561275 ''10 ważnych myśli bł. ks. Jerzego Popiełuszki''], deon.pl
** Zobacz też: [[sprawiedliwość]]
* Miłość przestaje być przyjemnością, kiedy przestaje być tajemnicą.
** ''Love ceases to be a pleasure, when it ceases to be a secret.'' (ang.)
** Autor: [[Aphra Behn]], ''The Lover’s Watch. Four O’clock''
** Zobacz też: [[przyjemność]], [[tajemnica]]
* Miłość robi ślepym, a ból i żal daje drugie oczy.
** Autor: [[Józef Ignacy Kraszewski]], ''Złoty Jasieńko'', Lublin 1986, s. 131.
* Miłość rodzi się z (…) nicości – ponieważ ta nicość, pustka, nie jest tobą, jest czystą boskością. Miłość może zrodzić się tylko z pustki, ponieważ tylko pustka zdolna jest do połączenia się z inną pustką; tylko próżnia może stać się jednym z inną próżnią. Nie dwie osoby, ale tylko dwie nicości mogą się spotkać, bo teraz nie ma bariery. Wszystkie inne, z wyjątkiem nicości, otoczone jest ścianami.
** Autor: Osho (Bhagwan Shree Rajneesh), ''Seks się liczy'', część I – ''Od seksu do nadświadomości''
* Miłość: rzeczywistość w krainie fantazji.
** Autor: [[Charles-Maurice de Talleyrand]]
** Zobacz też: [[rzeczywistość]]
* Miłość stanowi spełnienie wolności, a równocześnie do jej istoty należy przynależeć – czyli nie być wolnym, albo raczej być wolnym w sposób dojrzały! Jednakże tego „nie-bycia-wolnym” w miłości nigdy nie odczuwa się jako niewoli, nie odczuwa jako niewoli matka, że jest uwiązana przy chorym dziecku, lecz jako afirmację swojej wolności, jako jej spełnienie. Wtedy jest najbardziej wolna! Oddanie w niewolę wskazuje więc na „szczególną zależność”, na świętą zależność i na „bezwzględną ufność”. Bez tej zależności świętej, bez tej ufności heroicznej, życie ludzkie jest nijakie!
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Źródło: [https://teologiapolityczna.pl/homilia-jana-pawla-ii-z-4-czerwca-1979-na-jasnej-gorze ''Homilia Jana Pawła II z 4 czerwca 1979 na Jasnej Górze''], teologiapolityczna.pl, 4 czerwca 2021.
* Miłość stworzyła wiele cudów, nienawiść ani jednego dobrego czynu.
** Autor: [[Aleksander Świętochowski]]
* Miłość też jest wynikiem pracy, starań, nie poprzedza samej siebie…
** Autor: [[Juliusz Kaden-Bandrowski]], ''Generał Barcz'', Warszawa 1996, s. 351.
* Miłość to akt nieustannego przebaczania, czułe spojrzenie, które wchodzi w nawyk.
** Autor: [[Peter Ustinov]]
* Miłość to biegun ciepła<br />Transcendentna energia<br />Miłość to późna godzina<br />Absolutna przyczyna
** Autor: [[Pidżama Porno]], ''28 (One Love)''
* Miłość to dwie samotności, które spotykają się i wspierają.
** Autor: [[Rainer Maria Rilke]]
* Miłość to fizjologiczna psychoza. Całkowite zawężenie procesów poznawczych i intelektualnych. Zaburzenie świadomości. Rozszczepienie emocji i działania. Bywa nieuleczalna.
** Autor: [[Barbara Rosiek]], ''[[Pamiętnik narkomanki]]''
* Miłość, to jakby zobaczyć mgłę o poranku, kiedy się przebudzisz a słońce jeszcze nie wzeszło. To trwa właśnie tę krótką chwilę a potem się wypala. Miłość jest mgłą, która się spala wraz z pierwszym brzaskiem rzeczywistości.
** Autor: [[Charles Bukowski]]
** Źródło: film ''Bukowski: Born into this'', 2003
* Miłość to jest to, co przytrafia się mężczyznom i kobietom, którzy się nie znają.
** Autor: [[Somerset Maugham]]
* Miłość to najpiękniejszy i najważniejszy rodzaj ciekawości.
** Autor: [[Janusz Leon Wiśniewski]], ''Bikini''
* Miłość to nie chusteczka do nosa, którą albo się ma, albo się jej nie ma. Jest to stan psychiczny stopniowalny, o skali wartości bardzo rozległej, ubarwiony w dodatku tak rozmaitymi jakościami w poszczególnych punktach swego kontinuum, że bez dużej przesady można powiedzieć, że nie ma dwu identycznych miłości.
** Autor: [[Jerzy Adam Kowalski]], ''Homo eroticus'', Wydawnictwo IBS, Opole 2011, s. 267.
* Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty<br />To też nie diabeł rogaty<br />Ani miłość kiedy jedno płacze<br />A drugie po nim skacze<br />Bo miłość to żaden film w żadnym kinie<br />Ani róże ani całusy małe duże<br />Ale miłość kiedy jedno spada w dół<br />Drugie ciągnie je ku górze
** Autor: [[Jakub Kawalec]] ([[Happysad]])
* Miłość to nie staw, w którym można zawsze znaleźć swoje odbicie. Miłość ma przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty, zatopione miasta, ośmiornice, skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko.
** Autor: [[Erich Maria Remarque]]
* Miłość to nie zwycięski marsz.<br />To zimne i złamane alleluja.
** ''Love is not a victory march.<br />It’s a cold and it’s a broken hallelujah.'' (ang.)
** Autor: [[Leonard Cohen]]
* Miłość to piękna baśń – jedyny sens życia.
** Autor: [[Hanna Kotwicka]]
* Miłość – to przeczucie istnienia, że będę kimś więcej niż dotąd.
** Autor: [[Irmina Kosmala]], ''Krótka historia nikczemności'', Zeszyty Poetyckie, Gniezno 2024, s. 39.
* Miłość to przypadkowe rozmieszczenie atomów.
** Autor: [[Jalu Kurek]]
* (…) miłość to sentyment błędnych rycerzy, którym do głębi gardzę i którego nigdy nie doświadczyłem. Posługuje się kobietą z konieczności, podobnie jak okrągłym i pojemnym naczyniem w innej potrzebie; nie żywię wobec indywiduum, które dzięki mojemu bogactwu i mojej władzy służy mym żądzom, ani tkliwości, ani szacunku…
** Autor: [[Donatien Alphonse François de Sade|markiz de Sade]]
* Miłość to słodkie piekło, z którego uciec umieją tylko naprawdę odważni.
** Autor: [[Lynda Curnyn]], ''[[Życie po (życiu z facetem)]]''
* Miłość to sprawa idealna, małżeństwo – realna. Połączenie rzeczy realnej z idealną nigdy nie uchodzi bezkarnie.
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]]
* Miłość to strzeżenie dobra w drugim człowieku. I strzeżenie, żeby było to dobro jak największe.
** Autor: [[Piotr Pawlukiewicz]]
** Źródło: [https://stacja7.pl/wydarzenia/najlepsze-zdania-ks-piotra-pawlukiewicza/ ''Ks. Pawlukiewicz o miłości, małżeństwie i nie tylko''], stacja7.pl, 28 kwietnia 2016
** Zobacz też: [[dobro]], [[człowiek]]
* Miłość – to światło, to niebo, to życie!
** Autor: [[Juliusz Słowacki]], ''[[Balladyna]]'', akt II, scena I
* Miłość to taki złoty wytrych, który otwiera wszystkie sejfy.
** Autor: [[Wiktor Suworow]]
* Miłość jest wyjątkowa. To od nas zależy, jak ją potraktujemy. Czy będzie dla nas szczególnym darem, czy też czymś przechodnim, co pojawia się i znika.
** Autor: [[Magdalena Kołosowska]], ''[[Gwiazdka na Zacisznej]]''
* Miłość – to tęsknota za wiecznym zjednoczeniem z drugą osobą.
** Autor: [[Platon]]
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
** Zobacz też: [[tęsknota]]
* Miłość to wszystko, a do wszystkiego nie można już nic dodać ani niczego więcej odeń oczekiwać.
** Autor: [[Aldona Różanek]]
* Miłość trzeba budować, odkryć ją to za mało.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Czarownica z Portobello]]''
* Miłość trzeba wytęsknić, wycierpieć, wypłakać. A i tak nie ma pewności, czy się zjawi.
** Autor: [[Wiesław Myśliwski]], ''Widnokrąg''
* Miłość trzymana jest węzłem zobowiązań, który ludzie, ponieważ są nikczemni, zrywają, skoro tylko nadarzy się sposobność osobistej korzyści, natomiast strach jest oparty na obawie kary; ten więc nie zawiedzie nigdy.
** Autor: [[Niccolo Machiavelli]]
* Miłość wchodzi mężczyźnie przez oczy, a kobiecie przez uszy.
** Autor: [[Ludwika Godlewska]]
* Miłość – wiecie, o czym mówię? O tym cudownym uczuciu między mężczyzną a kobietą, między kobietą a drugą kobietą, między mężczyzną a dwiema kobietami…
** Autor: [[Gaspard Proust]]
** Źródło: „Forum”, 13 września 2013.
* Miłość własna jest przeciwieństwem miłości.
** Autor: [[Antoine de Saint-Exupéry]]
* Miłość woli zazwyczaj kontrasty niż podobieństwa.
** Autor: [[Honoriusz Balzac]]
* Miłość wszystko zwycięża.
** ''Amor vincit omnia.'' (łac.)
** Opis: [[Sentencje łacińskie|sentencja łacińska]].
* Miłość wybiera sobie małe miejsce, które rozjaśnia; wszystko pozostałe jest w jej cieniu.
** Autor: [[Johann Heinrich Pestalozzi]]
* Miłość wyzwala.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Piąta góra]]''
* Miłość zaczyna się rozwijać dopiero wówczas, gdy kochamy tych, którzy nie mogą się nam na nic przydać.
** Autor: [[Erich Fromm]]
* Miłość zastaje nas nieprzygotowanych, przechodzi nam przez palce jak woda.
** Źródło: film ''[[Trzecia część nocy]]''
* Miłość zmienia się z czasem.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
* Miłujcie się nawzajem, lecz nie narzucajcie pęt swej miłości.
** Autor: [[Khalil Gibran]]
* Może istnieją dwa odrębne wzorce wzbudzania i przejawiania się miłości, a mianowicie – wzorzec kobiecy i wzorzec męski? Nie ma przecież powodów, by zakładać z góry, że u obu płci dochodzi w identyczny sposób do wykrystalizowania się uczucia miłości.
** Autor: [[Jerzy Adam Kowalski]], ''Homo eroticus'', Wydawnictwo IBS, Opole 2011, s. 267.
* Może jestem głupi, ale wiem co to miłość.
** Autor: [[Forrest Gump]]
** Zobacz też: [[głupota]]
* Miłość to jedyne czego przybywa, gdy ją rozdajemy.
** Autor: [[Ricarda Huch]]
* Miłość żąda ofiary i wierności, wierności dla jednego Boga i jednej, jedynej ojczyzny – Polski.
** Autor: [[Ryszard Kukliński]]
** Źródło: [https://www.polskieradio.pl/39/247/Artykul/1132492,Ryszard-Kuklinski-czlowiek-ktory-wstrzasnal-komuna ''Ryszard Kukliński – człowiek, który wstrząsnął komuną''], polskieradio.pl, 11 lutego 2016.
* Moją miłością jest Maryja Panna. Bo kocham tę Kobietę, kocham wszystko, co zrobiła. A Ona przynosi mi ulgę, daje mi towarzystwo, którego nie mam. Zawsze jest ze mną. Słucha mnie i wspiera.
** Autor: [[Alain Delon]]
** Źródło: [https://wpolityce.pl/kosciol/377935-zaskakujace-wyznanie-alain-delon-moja-miloscia-jest-maryja-tylko-ona-mi-towarzyszy ''Zaskakujące wyznanie. Alain Delon: moją miłością jest Maryja, tylko Ona mi towarzyszy''], wpolityce.pl, 23 stycznia 2018.
** Zobacz też: [[Maria z Nazaretu]]
* Może to właśnie ludzie niezdolni do miłości najżywiej odczuwają piękno ― jest to przynajmniej najsilniejsze wrażenie, jakie może im dać kobieta.
** Autor: [[Stendhal]], ''O miłości''
** Zobacz też: [[piękno]]
* Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć, jak to objawił św. Stanisław i błogosławiony Maksymilian Maria Kolbe. Musicie być mocni miłością, która „cierpliwa jest, łaskawa jest… nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą… nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz wpółweseli się z prawdą”. Która „wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma”, tej miłości, która „nigdy nie ustaje” (1 Kor 13, 4–8).
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Źródło: [http://nauczaniejp2.pl/dokumenty/wyswietl/id/547/pkt/0/pos/12/haslo/moralność+chrześcijańska,+ewangeliczna ''Homilia w czasie Mszy św. odprawionej na Błoniach'' krakowskich w 1979 r.], nauczaniejp2.pl
* My głupcy, którzy kochamy…
** Autor: [[Joanne Kathleen Rowling]], ''Harry Potter''
* Myślę, że nakaz miłości nieprzyjaciół jest jednym z najsilniejszych ciosów, jakie wymierzone zostały w historii naszej kultury w nasze poczucie oczywistości. Myślę też, że do dziś nasza wrażliwość moralna nie przetrawiła do końca tej zaskakującej normy. Świadczy o tym choćby zestawienie werbalnych aktów akceptacji jej z aktami gwałcenia jej w praktyce. Bo też gwałcimy ją stale, w każdym niemal konflikcie z innymi ludźmi: na „wolnym rynku” i w gospodarce państwowej, w demokracji i w „totalitaryzmie”, w sprawach publicznych i w życiu prywatnym.
** Autor: [[Leszek Nowak (filozof)|Leszek Nowak]], ''U podstaw teorii socjalizmu'', T. III, ''Dynamika władzy. O strukturze i konieczności zaniku socjalizmu'', ISBN 8385060170, s. 28.
* Myślicież, że miłość jest jak miód, im starsza, tym lepsza! A nieprawda! Ona jest jak piwo, które postawszy, kwaśnieje.
** Autor: [[Józef Ignacy Kraszewski]], ''Kraków za Łoktka'', LSW, Warszawa 1978, s. 134.
==N==
* Na miłość sześćdziesięcioletniego nie ma lekarstwa.
** Źródło: [[przysłowia arabskie]]
** Zobacz też: [[lekarstwo]]
* Na świecie istniał język zrozumiały dla wszystkich (…). Był to język zapału, język rzeczy, które wykonuje się z miłością i ochotą, nie tracąc nigdy z oczu celu, do którego się zmierza, i w który się mocno wierzy.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[cel]], [[język (mowa)|język]], [[oczy]]
* Na znak, że miłość będzie zawsze gorąca, wymienia się obrączki. Zwyczaj ten ma głęboki sens. Miłość ulega zmianie, przedmiot pozostaje niezmienny.
** Autor: [[Honoriusz Balzac]]
* Najbardziej racjonalni i zrównoważeni ludzie nie są odporni na uroki i iluzje miłości. Choć nieszczęśliwa miłość może być bardzo trudnym doświadczeniem, ludzie, którzy nigdy nie byli zakochani, tracą te bezcenne przeżycia.
** Autor: [[Anthony Storr]], ''Kolosy na glinianych nogach. Studium guru'', tłum. Jerzy Prokopiuk, Przemysław Jan Sieradzan, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2009, ISBN 9788374146517, s. 255.
* Najgłębszym wyrazem prawdziwej miłości bliźniego jest troska o jego zbawienie wieczne.
** Autor: [[Dietrich von Hildebrand]], ''Spustoszona winnica'', wyd. Fronda, s. 115.
* Najpiękniejsza chwila miłości – gdy do ukochanej wchodzi się na schody.
** Autor: [[Georges Clemenceau]]
** Źródło: [https://evene.lefigaro.fr/citations/georges-clemenceau ''Georges Clemenceau a dit…''], „Le Figaro”, 1999.
* Najpiękniejsza chwila u kobiety, jedyna, w której zdolna jest stworzyć owo upojenie duszy, o którym mówi się zawsze, a którego doświadcza się tak rzadko, to ta, kiedy przekonani o jej miłości, nie jesteśmy jeszcze pewni jej ustępstw.
** Autor: [[Pierre Choderlos de Laclos]], ''[[Niebezpieczne związki]]''
** Zobacz też: [[upojenie]]
* Najtrafniejsze porównanie, jakiego można użyć dla miłości, to gorączka: nie więcej mamy władzy nad jedną, co nad drugą, tak co do siły, jak co do czasu trwania.
** Autor: [[François de La Rochefoucauld]]
* Najtrudniej kochać mniej.
** Autor: [[Andrzej Poniedzielski]], ''Manny gram''
* Największa jest miłość matki, druga – psa, trzecia – kochanki.
** Autor: [[Horacy]]
** Zobacz też: [[matka]], [[pies]], [[kochanka]]
* Największa miłość – zawsze ta, która pozostała niespełniona.
** Autor: [[Peter Ustinov]]
* Największą rozkoszą nie jest sam seks, ale pasja, która mu towarzyszy. Wtedy seks tylko uzupełnia taniec miłości, lecz nigdy nie jest istotą sprawy.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Jedenaście minut]]''
** Zobacz też: [[rozkosz]]
* Największą słabością większości ludzi jest wahanie, czy powiedzieć o swojej miłości innym ludziom, gdy jeszcze żyją.
** Autor: [[Orlando Battista]]
** Zobacz też: [[wahanie]]
* Największym bogiem jest miłość.
** Autor: [[Eurypides]]
* Największym dowodem miłości na tym świecie jest życie swoje ofiarować za tych, których się miłuje i którym pragnie się służyć. Sam Zbawiciel tak wyraźnie to powiedział apostołom w swym ostatnim przemówieniu w wieczerniku (J 15, 13), a i Matce swej musiał to nieraz przed tym mówić, przygotowując ją w ten sposób na wielkiej chwile swej ofiarnej męki i śmierci.
** Autor: o. [[Jacek Woroniecki]], ''Macierzyńskie serce Maryi'', s. 229.
* Naprawdę kocha się tylko raz w życiu (…), nawet jeśli człowiek tego nie zauważa.
** Autor: [[Carlos Ruiz Zafón]], ''[[Cień wiatru]]''
* Nawet jeśli czasem trochę się skarżę – mówiło serce – to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one właśnie są takie. Obawiają się sięgnąć po swoje największe marzenia, ponieważ wydaje im się, że nie są ich godne, albo, że nigdy im się to nie uda. My, serca, umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach, które mogły być piękne, a nie były, o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje, zawsze na koniec cierpimy straszliwe męki.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[marzenie]], [[skarb]]
* Nawet jeśli ktoś spełnia obowiązki religijne, a nie pielęgnuje miłości lub żyje z niechęcią do ludzi, nie jest praktykującym chrześcijaninem.
** Autor: [[Jan Zieja]]
** Źródło: [https://wyborcza.pl/1,76842,10263125,Zieja__Stoje_na_rynku_nienajety.html Magdalena Grochowska, ''Zieja. Stoję na rynku nienajęty'', wyborcza.pl, 12 września 2011]
* – Niech więc pani jedzie – zawołał z płaczem. – Niech pani jedzie i połączy się z tym, kogo pani kocha!… To jest powodem pani wyjazdu, prawda? Uprzedziła mnie pani o tym, powinienem był pamiętać i nie męczyć pani dłużej.<br />Denise stała zaskoczona gwałtownością tej rozpaczy. Miała uczucie, że serce jej pęka. Z dziecinną porywczością rzuciła mu się nagle na szyję mówiąc głosem przerywanym łzami:<br />– Panie Mouret! Przecież ja właśnie pana kocham!<br />Ostatnie odgłosy wrzawy dochodziły z magazynu „Wszystko dla pań” jak dalekie okrzyki tłumu. Pani Hédouin uśmiechała się wciąż z portretu malowanego ustami. Mouret opadł na biurko, między spiętrzone pieniądze, których już nie widział. Nie wypuszczał z objęć Denise, przyciskał ją gwałtownie do piersi mówiąc, że teraz może odjechać, aby spędzić miesiąc w Valognes, a tym samym zamknąć usta ludziom; potem on sam po nią przyjedzie, aby wprowadzić ją tutaj, wspartą na jego ramieniu – wszechwładną panią.
** Autor: [[Emil Zola]], ''Wszystko dla pań''
* Nie czekałam na miłość. Nie robiłam wielkiego skoku na nią. Jest to zbyt delikatna materia. Miłość albo przychodzi sama do nas, albo nie. Trzeba wytrzymać to ciśnienie i nie robić na uczucie wielkiego skoku.
** Autor: [[Agnieszka Dygant]], [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/idealistka.htm „Angora” 42/03]
* Nie jesteśmy sumą naszych słabości i upadków. Jesteśmy sumą miłości Ojca dla nas.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Opis: 28 lipca 2002, [[Toronto]].
** Źródło: [https://jp2online.pl/obiekt/homilia-z-mszy-konczacej-xvii-sdm;T2JqZWN0OjI0MzE= Homilia z mszy kończącej XVII ŚDM], jp2online.pl
* Nie mam pewności, co to jest. Wiem tylko, co czuję. Mieszkasz we mnie jak domowy duszek. Gdy coś przychodzi mi do głowy, od razu myślę: „Powiem Eddi”. Cokolwiek widzę albo słyszę, wyobrażam sobie, jak ty na to zareagujesz. Wszystko jest dwa razy bardziej zabawne, jeśli ty się śmiejesz. Sposób w jaki odwracasz głowę, szybko, lekko ją przekrzywiając, uważam za piękniejszy niż wyćwiczone ruchy tancerzy. Możliwość, że kocham bez wzajemności, przeraża mnie bardziej niż chmara wrogów z Mrocznego Dworu. Wszystko razem wziąwszy, doszedłem do wniosku, że to miłość, ale może się mylę.
** Autor: [[Emma Bull]], ''[[Wojna o dąb]]''
* Nie ma pierwszych i drugich miłości.
** Autor: [[Tadeusz Dołęga-Mostowicz]], ''[http://wiersze.wikia.com/index.php?title=Ostatnia_brygada&useskin=monobook Ostatnia brygada]'', cz. 4, rozdz. III
** Opis: wypowiedź Ewy w rozmowie z Martą.
* Nie ma większej siły przeciwko złu na świecie niż miłość mężczyzny i kobiety w małżeństwie.
** ''There is no greater force against evil in the world than the love of a man and woman in marriage'' (ang.)
** Autor: kard. [[Raymond Leo Burke]]
** Źródło: ''[https://www.lifesitenews.com/news/exclusive-interview-cardinal-burke-says-confusion-spreading-among-catholics Exclusive interview: Cardinal Burke says confusion spreading among Catholics „in an alarming way”]'', lifesitenews.com, 24 marca 2015.
* Nie myśl, że nie kocham<br />Lub że tylko trochę kocham.<br />Jak cię kocham, nie powiem, no bo nie wypowiem -<br />Tak ogromnie bardzo, jeszcze więcej może<br />I dlatego właśnie żegnaj,<br />Zrozum dobrze, żegnaj, żegnaj.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Z nim będziesz szczęśliwsza''
** Źródło: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, ISBN 8307003784, s. 280.
* Nie tylko ludzie, lecz także bogowie i bohaterowie wyżej cenili miłość duchową niż rozkosz cielesną. Zeus kochał wiele śmiertelnych niewiast dla ich niezwykłej urody i z nimi obcował, ale żadnej nie obdarzył nieśmiertelnością. Tych jednak, których piękno duszy podziwiał, uczynił nieśmiertelnymi.
** Autor: [[Ksenofont]]
* Nic tak mocno nie skupia nas na sobie – jak własny ból; nic tak mocno nie skupia nas na kimś, jak pierwsza miłość.
** Autor: [[Stefan Pacek]]
* Nie będzie wielkim władcą ten, który podda się miłości. Ale nie stanie się dobrym władcą ten, kto nie pozna miłosnego cierpienia.
** Autor: [[Zbigniew Nienacki]], ''Ja, Dago Władca''
* Nie ma całkiem bezinteresownej miłości. Choćby to było znikome, to przecież zawsze oczekujemy czegoś w zamian za to, co dajemy.
** Autor: [[François Mauriac]]
* Nie ma maski, która by mogła ukryć miłość tam, gdzie ona jest, ani udać ją tam, gdzie jej nie ma.
** Autor: [[François de La Rochefoucauld]]
** Zobacz też: [[maska]]
* Nie ma nic bardziej niesprawiedliwego niż nieodwzajemniona tęsknota. To nawet gorsze niż nieodwzajemniona miłość.
** Autor: [[Janusz Leon Wiśniewski]], ''[[S@motność w sieci]]''
* Nie ma takich sytuacji, w których by jeszcze miłość nie miała czegoś do powiedzenia.
** Autor: [[Stefan Wyszyński]]
* Nie ufaj kobiecie w przyjaźni – podepcze ją dla miłości.
** Autor: [[Jan Stępień]]
* Nie znam bardziej wartościowych słów niż właśnie te zapewniające o miłości. „Kocham Cię” to jedyne słowa, które naprawdę się liczą.
** Autor: [[Chokshi Roshani]], ''[[Ostatnia pieśń oblubienicy kwiatów]]''
* – Niedojrzała miłość mówi: „Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję”.<br />– Dojrzała miłość mówi: „Potrzebuję cię, ponieważ cię kocham”.
** Autor: [[Erich Fromm]], ''O sztuce miłości''
* Nienawiść można uleczyć tylko miłością.
** Autor: [[Stefan Wyszyński]]
* Niepodobna skryć miłość i serca przymusić; wszystko nas zdradza, gesty, twarz, język i oczy; gdzie ogień gore, nie dziw, że iskra wyskoczy.
** Autor: [[Jean Baptiste Racine]]
* Nigdy mnie nie kochał – szepcze – podły kłamca.<br />Skąd wiesz? – pytam. – Ktoś mówi Ci, że jest noc. Pokazuje księżyc. Po dwunastu godzinach nazwiesz go kłamcą?
** Autor: [[Aleksander Minkowski]]
* Nigdy nie jest się biednym, jeśli ma się kogo kochać.
** Autor: [[Lucy Maud Montgomery]], ''Ania z Szumiących Topoli''
* Nigdy nie jest za późno na miłość. To uczucie, które może przyjść w każdej chwili, nieoczekiwanie.
** Autorka: [[Edyta Folwarska]], ''Pokusa'' (2021)
* Nigdy, nigdy prawdziwa miłość nie umiera,<br />Lecz i w ogień włożona, do kości przywiera.
** Autor: [[Jan Kochanowski]]
* Nigdy w swém życiu nie był zakochany,<br />Dla kogo miłość niewolą więzienia:<br />Ona da skrzydła, ale nie kajdany;<br />Dała mi skrzydła, potęgę wzniesienia.
** Autor: [[Sándor Petőfi]], ''[[s:Nigdy w swém życiu nie był zakochany...|Nigdy w swém życiu nie był zakochany...]]'', tłum. Stanisław Budziński
* Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.
** Autor: [[Jezus Chrystus]]
** Źródło: ''[[Ewangelia Jana]]'' 15, 13
* Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości<br />Jak ty.
** Autor: [[Pidżama Porno]], ''Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości''
==O==
* O, Ela, straciłaś przyjaciela.<br />Musisz się wreszcie nauczyć,<br />Że miłości nie wolno odrzucić.
** Autor: [[Bogdan Łyszkiewicz]], ''O, Ela''
** Opis: [[piosenka]] zespołu [[Chłopcy z Placu Broni (zespół)|Chłopcy z Placu Broni]].
* O Miłości, o królowo. – Miłość nie zna bojaźni, przechodzi przez wszystkie chóry anielskie, które przed Jego tronem trzymają straż. Ona się nie zlęknie nikogo; ona dosięga Boga i tonie w Nim, jako w jedynym skarbie swoim. Cherubin z mieczem ognistym, który strzeże raju, nie ma władzy nad nią. O czysta miłości Boża, jakżeś wielka i nieporównana. O, gdyby dusze poznały moc Twoją.
** Autor: [[Faustyna Kowalska]], ''Dzienniczek'' (Dz 780–781).
** Źródło: [https://www.fronda.pl/a/s-faustyna-kowalska-widzialam-zycie-wieczne,72017.html ''s. Faustyna Kowalska: Widziałam życie wieczne''], fronda.pl
* O miłości napisano ocean słów. A powiedziano jeszcze więcej.
** Autor: [[Jerzy Adam Kowalski]], ''Homo eroticus'', Wydawnictwo IBS, Opole 2011, s. 227.
* O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki.
** Autor: [[Andrzej Sapkowski]], ''[[Czas pogardy]]''
* Odszukaj miłość w tym, co robisz.
** Autor: [[Dan Millman]]
* Oczywiście miłość, jak każda choroba psychiczna, przebiega w różnym nasileniu, zależnie od charakteru i wydolności wewnętrznej pacjenta. Z podgorączkowego stanu zalotów i flirtu aż do ataków szału miłosnego.
** Autor: [[Tadeusz Konwicki]], ''Pamflet na siebie''
* Okazało się: śmierć wierniejsza jest niż miłość.
** Autor: [[Pih]]
* On nigdy nie opuszcza tych, którzy kochają.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Piąta góra]]''
* Opanowaliśmy już energię wiatru, słońca, przypływów i odpływów morza. Ale dzień, w którym człowiek zapanuje nad energią miłości, będzie tak doniosły jak dzień, w którym wykrzesał ogień.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Zahir]]''
* Oto jest miłość. Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie.
** Autor: [[Vitor de Lima Barreto]]
* Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa.
** Źródło: ''[[Biblia Tysiąclecia]]'', [[List do Galatów|Gal]] 5:22,23
* – Ożenił się pan z miłości?…<br />– Temu słowu z wiekiem nadaje się inne znaczenie…
** Autor: [[Georges Simenon]], ''Maigret w Vichy'', Universitas, Kraków 2006, s. 177. ISBN 832420752X
==P==
* Pamiętajcie – miłość, nigdy nienawiść.
** Autor: [[Irena Opdyke|Irena Gut Opdyke]]
** Źródło: [https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4976135/ratowalam-od-zaglady-wspomnienia Irene Gut Opdyke, ''Ratowałam od zagłady. Wspomnienia'']
* Pamiętajcie, że nienawiść przychodzi bardzo łatwo. Aby kochać, trzeba wielkiej odwagi. Sposobność, by okazywać miłość, nadarza się każdego dnia – róbcie to szczodrze. Nawet jedna osoba może wiele zmienić.
** Autor: [[Irena Opdyke|Irena Gut Opdyke]]
** Źródło: [https://pl.aleteia.org/2022/08/08/gut-opdyke-by-ratowac-zydow-zostala-kochanka-niemieckiego-majora/ ''By ratować Żydów, złożyła z siebie straszną ofiarę… Poznaj Irenę Gut-Opdyke!''], aleteia.org, 8 sierpnia 2022
* Piękna jest tylko prawda, i tylko ona jest godna miłości.
** ''Rien n’est beau que le vrai: le vrai seul est aimable.'' (fr.)
** Autor: Nicolas Boileau-Despréaux
** Opis: ''Listy''
** Źródło: [[Henryk Markiewicz]] i [[Andrzej Romanowski]], ''Skrzydlate słowa'', wyd. PIW, Warszawa 1990, ISBN 8306011414, s. 112.
** Zobacz też: [[piękno]], [[prawda]]
* Płomieniem który posiadł drewnianą chatę – pijanym<br />pocałunkiem wgryzł się w głąb strzechy.<br />Piorunem – który kocha wysokie drzewa – wodą<br />uwięzioną płasko – wyzwalaną przez niesyty wolności wiatr.
** Autor: [[Halina Poświatowska]], ''Czym jest miłość''
* Pod wieczór życia będą cię sądzić z miłości.
** Autor: [[Jan od Krzyża]]
** Źródło: [https://teologiapolityczna.pl/jan-pawel-ii-o-sw-janie-od-krzyza ''Św. Jan od Krzyża, Mistrz w wierze''], teologiapolityczna.pl, 12 grudnia 2018.
** Zobacz też: [[śmierć]], [[Sąd Ostateczny]]
* Prawdziwa miłość jest czymś wyjątkowym, zdarza się mniej więcej dwa albo trzy razy na wiek. Poza tym jest próżność lub nuda.
** Autor: [[Albert Camus]]
* Prawdziwa miłość jest jak duch: każdy o niej mówi, ale niewielu spotkało się z nią twarzą w twarz.
** Autor: [[Alfred de Musset]]
* Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz, tym więcej ci jej zostaje.
** Autor: [[Antoine de Saint-Exupéry]]
* Prawdziwa miłość powinna godzić się na przypadkowość drugiego człowieka, to jest na jego braki, granice i jego zasadniczą bezużyteczność; prawdziwa miłość nie powinna pretendować do roli zbawienia, lecz do roli relacji między ludźmi.
** Autor: [[Simone de Beauvoir]]
* Prawdziwa miłość przychodzi tylko wtedy, kiedy jej nie szukasz.
** Opis: motto filmu ''[[Alex i Emma]]''.
* Prawdziwa miłość zawsze milczy: wyrazem prawdy są czyny, nie słowa.
** Autor: [[William Shakespeare]]
* Prędko zniknie każda trwoga,<br />Gdy w miłości wzrok utonie.
** Autor: [[Aleksander Fredro]], ''[[Zemsta (komedia)|Zemsta]]''
* Przed ślubem zdawało się jej, że go kocha, ale oczekiwane szczęście nie nadeszło. „Pomyliłam się więc” – myślała i starała się dociec znaczenia słów: szczęście, namiętność, upojenie, słów, które tak pięknie brzmiały w książkach.
** Autor: [[Gustave Flaubert]], ''Pani Bovary''
** Zobacz też: [[książka]], [[ślub]]
* Przez dobroć zasługuje się na miłość.
** Autor: [[Józef Tischner]], ''Jak żyć?''
* Przez wszystkie te tysiąclecia ludziom nie udało się rozgryźć zagadki, jaką jest miłość. Na ile jest sprawą ciała, a na ile umysłu? Ile w niej przypadku, a ile przeznaczenia? Dlaczego związki doskonałe się rozpadają, a te pozornie niemożliwie trwają w najlepsze? Ludzie nie znaleźli odpowiedzi na te pytania i ja też ich nie znam. Miłość po prostu jest albo jej nie ma.
** Autor: [[Stephenie Meyer]], ''[[Intruz]]''
* Przy założeniu, że człowiek jest człowiekiem i jego stosunek do świata jest ludzki, miłość możesz wymienić tylko na miłość, zaufanie tylko na zaufanie itd. Jeśli chcesz rozkoszować się sztuką, musisz być człowiekiem wykształconym w dziedzinie sztuki; jeśli chcesz wywierać wpływ na innych ludzi musisz być człowiekiem, który rzeczywiście inspiruje i wiedzie naprzód innych ludzi. Każdy twój stosunek do człowieka – i do przyrody – musi być określonym, odpowiadającym przedmiotowi twej woli przejawem twego rzeczywistego indywidualnego życia. Jeśli kochasz nie wzbudzając miłości, tzn. jeśli twoja miłość jako miłość nie wytwarza wzajemnej miłości, jeśli poprzez swój przejaw życia człowieka kochającego nie czynisz siebie człowiekiem kochanym, miłość twoja jest bezsilna, jest nieszczęściem.
** Autor: [[Karol Marks]], ''Rękopisy ekonomiczno-filozoficzne''
* Przyjaźń to strach przed samotnością, a miłość to jeszcze większy strach przed osamotnieniem.
** Autor: [[Tadeusz Konwicki]], ''Pamflet na siebie''
* Przyjaźń zawsze jest pożyteczna, a miłość często szkodliwa.
** Autor: [[Seneka Młodszy]]
* Przyzwyczaić się nie mogę, że cię mam.<br />Choć na pamięć każdy fragment ciebie znam.
** Źródło: [[Goya]], ''Mój''
* Pytasz, co w moim życiu z wszystkich rzeczą główną,<br />Powiem ci: śmierć i miłość – obydwie zarówno.
** Autor: [[Jan Lechoń]]
==R==
* Rozstanie jest tym dla miłości, czym wiatr dla ognia: podsyca wielki, gasi mały.
** [[Czarodziejka z Księżyca|Czarodziejka z Księżyca SuperS]], odcinek 129. Chibiusa rozmyśla o Reice i Motokim.
* Rozumem kobiety jest miłość.
** Autor: [[Aleksander Świętochowski]]
** Zobacz też: [[rozum]]
==S==
* Seks jest bitwą miłość jest wojną
** ''Sex ist eine Schlacht, Liebe ist Krieg'' (niem.)
** Źródło: [[Rammstein]], „Wollt ihr das Bett in Flammen sehen?”
** Autor: słów: [[Till Lindemann]]
* Słabości<br />Ty żadnej<br />Ja miałem jedną:<br />Kochałem.
** Autor: [[Bertolt Brecht]], tłumaczenie [[Robert Stiller]]
** Zobacz też: [[słabość]]
* Stara miłość nie rdzewieje.
** Autor: [[Horacy]]
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał K. Nowak, Warszawa 1998.
* Szlomo z Radomska przypominał nam: kiedy żałujesz za grzechy nie ze strachu przed karą, tylko z miłości do skrzywdzonego, wszystko będzie ci wybaczone. Co więcej: każdy grzech uznają na Sądzie za dobry uczynek.
** Autor: [[Hanna Krall]], ''Inne historie'', w: ''Tam już nie ma żadnej rzeki'', Wydawnictwo a5, Kraków 2000, ISBN 8385568387, s. 81.
** Zobacz też: [[grzech]], [[kara]], [[Sąd Ostateczny]], [[wybaczenie]], [[żal]]
* Szukam w gwiazdach zarysu twego. Między nami jak dłonie dwie złączone są pamięci nasze i miłości,<br />a jeden tylko wspólny dom, który nade mną w tobie rośnie.
** Autor: [[Tadeusz Gajcy]]
==Ś==
* Świat bez miłości istniał, w wielu kulturach istnieje nadal i zapewne równie dobrze mógłby się bez niej obyć w przyszłości. Opinie o jej nieodzowności w życiu człowieka można by uznać przeto za przejaw nadmiernej egzaltacji przewrażliwionych, rozkochanych pisarzy.
** Autor: [[Jerzy Adam Kowalski]], ''Homo eroticus'', Wydawnictwo IBS, Opole 2011, s. 270.
==T==
* – Tak sobie czasem myślę, czy miłość to w ogóle jest w życiu możliwa, czy to w ogóle jest takie cóś, no miłość, czy to w ogóle jest możliwe?<br />– No, w telewizji to często pokazują miłość, jak jacyś tam się kochają, albo mówią…
** Opis: dialog z filmu ''[[Miś]]''.
* Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy: z nich zaś największa jest miłość.
** Autor: [[Paweł z Tarsu]]
** Źródło: ''Biblia'', ''1 List św. Pawła do Koryntian'' 13, 13
** Zobacz też: [[nadzieja]]
* Taka miłość jest jedna<br />Ty jesteś jedna<br />Jesteś podwiniętą rzęsą pod moją powieką<br />Taka miłość jest jedna<br />Ty jesteś jedna<br />I dlatego chciałbym ukryć nas za najodleglejszą rzeką.
** Autor: [[Krzysztof Grabowski (wokalista)|Krzysztof „Grabaż” Grabowski]], Pidżama Porno, ''28 (One Love)''
* Takiej miłości każdy młodzian czeka,<br />tak być kochana chce każda dziewczyna;<br />czemuż w najświętszym z popędów człowieka<br />tkwi tak straszliwego cierpienia przyczyna?
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]], ''[[Cierpienia młodego Wertera]]''
** Opis: motto utworu, dodane przez pisarza w wydaniu z 1775.
* Ten, kto wyrzeka się całkowicie miłości, jest chory nie mniej od tego, kto oddaje się jej nadmiernie.
** Autor: [[Eurypides]]
* Ten który kocha, staje się zaślepiony wobec przedmiotu swojej miłości.
** Autor: [[Platon]]
* ''Teraz są te trzy wiara, nadzieja i miłość, ale z nich największa jest miłość''. Bez niej, która łaskawa jest, cierpliwa jest i nie zazdrości, która wszystko przetrzyma – umrzemy!
** Autor: [[Józef Zawitkowski]]
** Źródło: [https://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/jak-sie-bogu-ofiarowac-to-na-przepadle/ ''Jak się oddać Bogu, to oddać się na przepadłe''], radiomaryja.pl, 7 lutego 2011.
** Zobacz też: [[wiara]], [[nadzieja]]
* To być dwojgiem, co w jedno się zlewają. To mężczyzna i kobieta stopieni w jednego anioła. To niebo!
** Autor: [[Wiktor Hugo]], ''Katedra Marii Panny w Paryżu''
* To jest chyba tak, jakbyś wsiadał do diabelskiej kolejki. Najpierw ci wszystko wiruje, brak ci tchu… Zachłystujesz się pędem, zdobywaniem… A później zwalnia i wszystko normalnieje, ale te… te motyle w brzuchu pozostają. I to jest chyba miłość. I wtedy uświadamiasz sobie, że bez niej chyba już nic nie ma sensu.
** Postać: [[Adam Zawada]] w serialu ''[[Kryminalni]]''.
* To jest miłością, co jest dawaniem. Musi być zatem osoba, która daje i osoba, której się daje.
** Autor: [[Wanda Półtawska]], [https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/281442-milosc-od-pierwszego-wejrzenia-dr-wanda-poltawska-bzdura-nie-mozna-wierzyc-w-takie-rzeczy ''Miłość od pierwszego wejrzenia? Dr Wanda Półtawska: „Bzdura, nie można wierzyć w takie rzeczy”''], wpolityce.pl, 12 lutego 2016.
* To miłość każe mi pamiętać, że tylko miłość czyni mnie świadomym.
** Zobacz też: [[Leonardo da Vinci]]
* … to moja osobista tragedia – ja muszę wszystko wiecznie wyjaśniać tym, których kocham, koń mi świadkiem.
** Autor: [[Gaétan Soucy]], ''Dziewczynka, która za bardzo lubiła zapałki''
* To nieprawda, że od miłości jest blisko do nienawiści. Rozdziela je chiński mur z wartownikami co 5 metrów.
** Postać: [[Gregory House]] w serialu ''[[Dr House]]'', odc.1.03.
* To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość.
** Autor: [[Lawrence Durrell]]
** Zobacz też: [[zazdrość]]
* To nie żadna sztuka kochać człowieka w nieszczęściu. Dopiero w szarym codziennym życiu miłość wystawiona jest na prawdziwą próbę.
** Autor: [[Margit Sandemo]], ''Saga o Ludziach Lodu: Zimowa zawierucha''
* To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.
** Autor: [[Jezus Chrystus]]
** Źródło: ''Biblia Tysiąclecia'', [[Ewangelia Jana|Jn]] 15, 17
* Trochę miłości to jak trochę dobrego wina. Nadmiar jednego lub drugiego szkodzi zdrowiu.
** Autor: [[John Steinbeck]]
** Zobacz też: [[wino]]
* Troszczmy się o siebie wzajemnie, by się zachęcać do miłości i do dobrych uczynków.
** Źródło: ''[[Biblia Tysiąclecia]]'', [[List do Hebrajczyków|Heb]] 10:24
* Trzeba być trochę podobnym, by się rozumieć i nieco różnym, by się kochać.
** Autor: [[Paul Géraldy]]
* Tyś jest najwyższą z sił, wszystko ulega tobie,<br />miłości! (…)<br />Tyś, tyś największą z sił, tyś życiem życia,<br />miłości!<br />Najsłodszą rozkosz o najsroższą boleść<br />ty sprawiasz; tyś jest, tak jak śmierć, królową<br />wszechistnień ziemskich, pierwotna potęgo,<br />miłości!
** Autor: [[Kazimierz Przerwa-Tetmajer]], ''Hymn do miłości''
==U==
* Umarła miłość drżą mi dłonie
** Autor: [[Guillaume Apollinaire]], ''[[Alkohole]]''
* Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało<br />Wielkie sprawy głupią miłością.
** Autor: [[Krzysztof Kamil Baczyński]], ''Z głową na karabinie''
* Usta milczą, dusza śpiewa<br />Kochaj mnie<br />Bez miłości świat nic nie wart<br />Kochaj mnie.
** Źródło: duet z operetki Franciszka Lehára ''Wesoła wdówka''
==W==
* W chwili śmierci będzie się liczyła tylko miłość. Kto stanie przed Bogiem bez miłości, będzie musiał ponieść wszystkie konsekwencje swoich grzesznych wyborów i egoistycznego postępowania. To będzie straszne doświadczenie prawdziwej śmierci ducha, zmarnowania całego życia. Miłość powinna królować w Waszych sercach, a pokora w Waszych umysłach.
** Autor: [[Charbel Makhlouf]]
** Źródło: [https://maronici.pl/oredzia-sw-szarbela/ ''Orędzia św. Szarbela''], maronici.pl
* W miłości nie ma równouprawnienia (…).
** Autor: [[Leopold von Sacher-Masoch]], [http://wiersze.wikia.com/index.php?title=Wenus_w_futrze ''Wenus w futrze''], 1870
* W miłości pierwszy krok winna uczynić kobieta.
** Autor: [[Jean Baptiste Racine]]
* Wiadomo, że od niepamiętnych czasów miłość nie może się obyć bez powiernika, tak jak sztuka mięsa biała bez chrzanu czy musztardy.
** Autor: [[Józef Ignacy Kraszewski]], ''Zygzaki'', Kraków 1969, s. 208.
* Wiara i miłość nie podlegają dyskusji.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam]]''
** Zobacz też: [[wiara]]
* Wiara, podobnie jak miłość, nigdy nie opiera się na rozumie.
** Autor: [[Hermann Hesse]]
* Wiedzieć, że jest się zdolnym do miłości, to wystarczająco dużo.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''Czarownica z Portobello''
* Wiek nie chroni cię przed miłością, ale miłość, do pewnego stopnia, chroni cię przed wiekiem.
** Autor: [[Jeanne Moreau]]
* Wielka miłość rodzi się z nieobecności.
** Źródło: [[przysłowia arabskie]]
* Wielu ludzi umiera z braku chleba lecz jeszcze więcej z braku miłości.
** Autor: [[Matka Teresa z Kalkuty]]
* Wiem, wiem na pewno, że tylko z miłości dwojga ludzi płynie siła miłości do ludzkiego świata. (…) Noc wigilijna, zimno i ciemno za oknem. Światło i ciepło w nas, świątecznie. Jednak i tej świątecznej nocy wiemy, że miłość nie jest świętem. Jest pracą. Jest też bólem, strachem, gniewem, żalem, zgryzotą. Nie chcemy unikać tych ciężarów, bo to ciemność pozwala istnieć światłu, chłód – ciepłu, rozpacz – szczęściu. Już teraz, tutaj, wiem: „Miłość jest nieśmiertelna, to tylko życie trwa zbyt krótko”.
** Autor: [[Jacek Kuroń]]
** Źródło: Anna Bikont, Joanna Szczęsna, ''Przeżyć śmierć Gajki'', „Gazeta Wyborcza”, 9 marca 2011
* Wiem, że miłość jest udręką<br />Bo się wszystkiego od niej chce<br />Ja pragnę mało, malusieńko<br />A właściwie jeszcze mniej
** Autor: [[Jonasz Kofta]], ''Ździebełko – Ciepełko''
* Więc czy my jeszcze potrafimy kochać? Umiemy pięknie mówić o miłości, a miłość to nie gadanie. Miłość ofiarą się mierzy, a ofiarę krzyżem się mierzy. Ten pogański świat, który oddycha seksem i pieniędzmi, umrze bez miłości.
** Autor: [[Józef Zawitkowski]]
** Źródło: [https://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/jak-sie-bogu-ofiarowac-to-na-przepadle/ ''Jak się oddać Bogu, to oddać się na przepadłe''], radiomaryja.pl, 7 lutego 2011.
** Zobacz też: [[ofiara]], [[krzyż]]
* Współcześnie nawet miłość nazywa się szaleństwem. A więc szaleńcem jestem! I cały świat szaleńców pełen.
** Autor: [[Barbara Grodzicka]]
** Zobacz też: [[szaleństwo]]
* Wszak miłość jest cierpieniem, nie fraszką jałową.
** Autor: [[Konstanty Ildefons Gałczyński]], ''Szekspir i chryzantemy''
** Zobacz też: [[fraszka]]
* Wszelka miłość na ziemi rodzi się, żyje i umiera lub wzbija do nieśmiertelności wedle tych samych praw.
** Autor: [[Stendhal]], ''O miłości''
* Wszyscy chcą kochać, choć nie przyznają się.<br />Tak pięknie jak w kinie jak we śnie.<br />Wszyscy chcą kochać do utraty tchu<br />Zmysły postradać bezpowrotnie…<br />Choćby raz, jeden jedyny raz.
** Autor: [[Katarzyna Nosowska]], ''Wszyscy chcą kochać'', śpiewała [[Maryla Rodowicz]]
* Wtedy gaśnie miłość, kiedy zapala się nienawiść.
** Autor: [[Tadeusz Józef Maryniak]]
* Wydmy zmieniają swój kształt na wietrze, jednak pustynia zawsze pozostaje taka sama. I tak będzie z naszą Miłością.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[kształt]], [[pustynia]]
==Z==
* Zanim pozna się smak miłości, trzeba zrozumieć jej koncepcję.
** Autor: [[Brigitte Bardot]]
* Zanim stąd odejdę, proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością<br />– taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym,<br />– abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili (…)<br />– abyście nigdy nie wzgardzili tą miłością, która jest największa, która się wyraziła przez krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Opis: w [[Kraków|Krakowie]] na Błoniach, 1979.
** Źródło: [https://wpolityce.pl/polityka/111871-i-dlatego-zanim-stad-odejde-prosze-was-abyscie-cale-to-duchowe-dziedzictwo-ktoremu-na-imie-polska-raz-jeszcze-przyjeli-z-wiara-nadzieja-i-miloscia ''„I dlatego – zanim stąd odejdę, proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością”''], wpolityce.pl, 3 kwietnia 2011
* Zawsze na świecie ktoś na kogoś czeka, czy to na dalekiej pustyni, czy w samym sercu gwarnego miasta. I gdy w końcu skrzyżują się drogi tych dwojga i spotkają się ich spojrzenia, to wtedy znika cała przeszłość i cała przyszłość. Liczy się tylko ta chwila i owa niewiarygodna pewność, że wszystko pod niebieskim sklepieniem zostało zapisane jedną Ręką. Ręką, która obdarza miłością i stwarza bliską duszę dla każdego śmiertelnika, który w słonecznym świetle krząta się niestrudzenie, wypoczywa i szuka swego skarbu. Bo jeśliby tak nie było, to marzenie całego ludzkiego rodzaju nie miałoby najmniejszego sensu.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[chwila]], [[przeszłość]], [[przyszłość]]
* Ze wszystkich miłości namiętność, którą fantazja rodzi, jest może najniebezpieczniejszą.
** Autor: [[Józef Ignacy Kraszewski]], ''Dziadunio'', Kraków 1971, s. 19.
* Ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej.
** Autor: [[Molier]]; [[Janusz Leon Wiśniewski]], [[S@motność w sieci]]
* Zgodnie z zasadami dobrego wychowania nie wolno mówić wprost o miłości.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
** Zobacz też: [[mowa]], [[wychowanie]]
* Z miłością, jaką mam dla ciebie,<br />Gdyby to samo się zdarzyło,<br />nie tylko nam: całemu światu<br />ubyłaby ta jedna miłość.
** Autor: [[Wisława Szymborska]], ''Klucz''
** Opis: autorka porównuje uczucie do klucza, który pasuje tylko do jednych drzwi, w innych rękach staje się jedynie ''bryłką żelaznego złomu''.
* Z miłością jest jak z kolką nerwową. Dopóki cię nie chwyci atak, nawet sobie nie wyobrażasz, co to takiego. A gdy Ci o tym opowiadają, nie wierzysz.
** Autor: [[Andrzej Sapkowski]], ''[[Pani Jeziora]]''
* Z miłością jest jak z masłem. Od czasu do czasu trochę chłodu utrzymuje je w świeżości.
** Autor: [[Marcel Achard]]
* Znakiem wyróżniającym wybranych jest miłość, znakiem potępionych – nienawiść.
** Autor: [[Jan Maria Vianney]]
** Zobacz też: [[znak]]
* Znikomym staje się płomień miłości w sercu kobiety, skoro względy i pieszczoty przestaną go zasilać.
** Autor: [[Dante Alighieri]]
* – Zrobiłbym dla ciebie wszystko.<br />– Ja nie chcę wszystko.<br />– Tylko co?<br />– Tylko mnie kochaj.
** Źródło: film ''Tylko mnie kochaj''
** Opis: rozmowa między Michałem a jego córką Michaliną.
* – Związki są zbyt intensywne. Jeśli wierzysz w miłość to sam się wystawiasz na rozczarowanie. Po prostu nie można nikomu ufać. Dzisiaj ludzie są tacy zepsuci.
** Autor: [[Candace Bushell]], ''[[Seks w wielkim mieście (serial)|Seks w wielkim mieście]]''
* Zwyciężajcie nienawiść miłością, nieprawdę – prawdą, przemoc – cierpieniem.
** Autor: [[Mohandas Karamchand Gandhi]]
** Zobacz też: [[kłamstwo]], [[przemoc]]
==Ż==
* Życie jest snem, a miłość jego śnieniem.
** Autor: [[Alfred de Musset]]
** Zobacz też: [[sen]]
==Zobacz też==
* ''[[Miłość (film)|Miłość]]''
* [[dotyk]]
* [[kochanie]]
* [[miłość platoniczna]]
* [[nienawiść]]
* [[pocałunek]]
* [[przyjaźń]]
* [[romans]]
* [[szczęście]]
* [[seks]]
* [[zauroczenie]]
[[Kategoria:Miłość|!]]
iog7im0exnypqd88tn2m9t6pymux6z8
648654
648600
2026-09-29T05:56:47Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Kawon Kez Sel|Kawon Kez Sel]].
643233
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Francesco Hayez 008.jpg|mały|{{center|Okazywanie miłości}}]]
'''[[w:Miłość|Miłość]]''' – złożone, trudne do zdefiniowania zjawisko, często utożsamiane z uczuciem, które przejawia się w relacji do drugiej osoby (lub obiektu), połączonej z silnym pragnieniem stałego obcowania z nią, czemu może towarzyszyć pociąg fizyczny do osoby będącej obiektem uczucia. Zwykle jest okazywana przez próby uszczęśliwiania kochanej osoby.
{{wulgaryzmy}}
{{IndeksPL}}
==A==
* A! bo miłość jest najwyższym dobrem na ziemi i być kochanym przez ludzi, nawet co nas nie potrafią zrozumieć, będzie zawsze milszym sercu, niż być wielbionym i cenionym przez zimnych acz mądrych współbraci.
** Autor: [[Józef Ignacy Kraszewski]], ''Kopciuszek'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 1966, Cz.1, s. 406.
* – A czym byliby ludzie bez miłości?<br />– GINĄCYM GATUNKIEM, odparła Śmierć
** Autor: [[Terry Pratchett]], ''[[Czarodzicielstwo]]''
* – A czym jest Miłość? – spytała pustynia.<br />– Miłość jest jak sokół, który krąży nad twoimi piaskami. Dla niego jesteś najbujniejszą zielenią, z której zawsze powraca ze zdobyczą. On zna twoje skalne urwiska, twoje wydmy i twoje góry, a i ty jesteś dla niego najbardziej szczodra.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
* – A któż ci powiedział – rzekł widzący chaos jego myśli garbus – że miłość musi być dobra? Na Szerń, żeglarzu, w imię tego uczucia popełniono na świecie więcej zbrodni niż w imię czegokolwiek innego, wyjąwszy może władzę! To najbardziej podstępne, okrutne i zaborcze uczucie, jakie może dotknąć człowieka, wyzwala bowiem inne: zawiść, zazdrość i gniew. Wszystko, co w nim dobre dotyczy tylko jednej osoby. Pomyśl zatem, synu, nim nazwiesz znów dobrym owo coś, nie będące niczym innym jak kaleką, wynaturzoną, przepoczwarzoną przyjaźnią, która zaiste jest wzniosła i piękna. Mówię ci z całą mocą, że bez miłości świat byłby szczęśliwszy, pod warunkiem, że pozostałaby na nim przyjaźń.
** Autor: Feliks W. Kres, ''Król bezmiarów''
* A jeśli to miłość?
** ''А если это любовь?'' (ros.)
** Źródło: tytuł radzieckiego melodramatu z 1961 w reżyserii Julija Rajzmana
* A miłość? Jeszcze jeden nałóg młodości, ryzykowne gry, oszałamiające stany nieważkości.
** Autor: [[Tadeusz Konwicki]], ''Pamflet na siebie''
** Zobacz też: [[nałóg]], [[młodość]]
* A siły ducha są w człowieku. I działa też w sercach ludzkich miłość, która jest z Ducha Świętego.
** Autor: [[Jan Paweł II]], [https://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/homilie/28wloclawek_07061991.html ''Homilia w czasie mszy we Włocławku''], opoka.org.pl, 7 czerwca 1991.
** Zobacz też: [[Duch Święty]], [[człowiek]], [[serce]]
* A zatem patrzymy na siebie z oddali i kochamy się wzajemnie. Ja daję jej ciepło i życie, a ona daje mi rację bytu.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
* Aby znaleźć miłość, nie pukaj do każdych drzwi. Gdy przyjdzie twoja godzina, sama wejdzie do twego domu, w twe życie, do twego serca.
** Autor: [[Bob Dylan]]
* Ach, kiedy ona cię kochać przestanie:<br />Zobaczysz!<br />Zobaczysz obcą własną twarz,<br />Jakie wielkie oczy ma strach;<br />Zobaczysz wszystko to samo,<br />Co ja.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Zobaczysz''
** Źródło: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, ISBN 8307003784, s. 225.
** Zobacz też: [[strach]]
* Ani czas, ani mądrość nie zmieniają człowieka – bo odmienić istotę ludzką zdolna jest wyłącznie miłość.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Jedenaście minut]]''
** Zobacz też: [[czas]], [[człowiek]], [[mądrość]]
* Artystki, artystki, z variété,<br />nie biorą miłości nazbyt tragicznie!
** Autor: [[Leon Stein]], ''Księżniczka czardasza'' Kalmana. Duet hrabiego Boni i hrabiego Feri
==B==
* Bardziej od pieniędzy, potrzebujesz miłości. Miłość to siła nabywcza szczęścia.
** Autor: [[Phil Bosmans]]
** Zobacz też: [[pieniądze]]
* Bez miłości oddech to tylko tykanie zegara.
** Źródło: film ''[[Equilibrium]]''
* Będąc we dwoje i sami, najbardziej odczuwamy pełnię wszystkiego. Miłość i przyjaźń… Trzeba tylko rozumieć, zawsze starać się rozumieć. Miłość? – Jak wszystko, tak i to wymaga pracy – zwyczajnej, codziennej. Nawet miłości nie można puszczać bez steru, na wiatr. Nic nie jest tak omylne, jak tak zwane „nieomylne instynkty”.
** Autor: [[Andrzej Bobkowski]], ''Szkice piórkiem''
* Biochemia dowodzi, że nie ma różnicy pomiędzy miłością a dużą tabliczką czekolady.
** ''Biochemically, no different than eating large quantities of chocolate.'' (ang.)
** Źródło: film ''[[Adwokat diabła]]''
* Bo góry mogą się poruszyć i pagórki się zachwiać, ale miłość Moja nie odstąpi od ciebie.
** Źródło: ''[[Biblia (literatura)|Biblia]]'', ''[[Księga Izajasza]]'' 54, 10
* Bo miłość jak cygańskie dziecię:<br />Ani jej ufaj, ani wierz,<br />Gdy gardzisz, kocham cię nad życie,<br />Lecz gdy pokocham, to się strzeż!
** ''L’amour est enfant de bohême,<br />Il n’a jamais connu de loi;<br />Si tu ne m’aimes pas, je t’aime,<br />Et si tu m’aimes, prends garde à toi.'' (fr.)
** Autor: [[Georges Bizet]], ''Carmen'', akt I, 1875
* Bo miłość jest niepokojem,<br />Nie zna dnia, który da się powtórzyć,<br />Bo miłość jest niewiadomą,<br />Lecz chcę wiedzieć czy wiary starczy mi.
** Autor: [[Andrzej Tylczyński]], ''Kochać'', z repertuaru [[Piotr Szczepanik|Piotra Szczepanika]]
* Bo jak śmierć potężna jest miłość.
** Źródło: ''Biblia'', ''Pieśń nad Pieśniami'' 8, 6
** Zobacz też: [[śmierć]]
* Bo miłość nie jest racjonalna. Na całe, kurwa, szczęście!
** Autor: [[Janusz Leon Wiśniewski]], ''Bikini''
* Bóg jest zawsze w pobliżu ludzi okazujących sobie miłość.
** Autor: [[Johann Heinrich Pestalozzi]]
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Bóg oparł swe dzieło na jednym tylko filarze: miłości.
** Autor: [[Carmen Sylva]]
* Brzydka ona, brzydki on, A taka ładna miłość.
** Autor: [[Grażyna Łobaszewska]], ''[[Brzydcy]]''
* Być może, niegdyś miłość była rzeczą<br />Słodką; może, nie pomnę. Ale teraz<br />Goryczy pełna.
** Autor: [[Francesco Petrarca]], ''Sonet CCCXLIV'', tłum. [[Jalu Kurek]]
* Bywa, że pierwszej miłości nigdy się nie zapomina, ale ona zawsze się kończy.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
* Bywają wielkie zbrodnie na świecie, ale chyba największą jest zabić miłość.
** Autor: [[Bolesław Prus]], ''[[Lalka (Bolesław Prus)|Lalka]]''
** Zobacz też: [[zbrodnia]]
==C==
* Celem jedynym i rzeczywistym powstania naszego jest odzyskanie niepodległości i ustalenie w kraju naszym porządku opartego na miłości chrześcijańskiej, na poszanowaniu prawa i wszelkiej sprawiedliwości. (…) Idea narodowości jest tak potężną i czyni tak szybkie postępy w Europie, że ją nic nie pokona…
** Autor: [[Romuald Traugutt]]
** Źródło: [https://teologiapolityczna.pl/andrzej-nowak-spor-o-powstanie Andrzej Nowak, ''Spór o powstanie''], teologiapolityczna.pl, 16 stycznia 2018
** Zobacz też: [[niepodległość]], [[chrześcijaństwo]], [[sprawiedliwość]], [[naród]], [[Europa]]
* Chcę ci powiedzieć, żem ja ciebie bardzo, bardzo kochała.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''Bez dogmatu''
** Opis: umierająca Anielka P. do Leona Płoszowskiego.
* Ciało ulega zniszczeniu, gwiazdy się wypalają, lecz nawet gdy wszechświat się skończy, pozostanie tylko miłość.
** Źródło: serial ''[[Andromeda]]''
* Ciemność jest szczodra, jest cierpliwa i zawsze zwycięża,<br />ale w samym sercu jej siły leży jej słabość:<br />wystarczy jedna, jedyna świeca, by ją pokonać.<br />Miłość jest czymś więcej niż świecą.<br />Miłość potrafi zapalić gwiazdy.
** Źródło: nowelizacja filmu ''[[Gwiezdne wojny]]. Zemsta Sithów''
** Zobacz też: [[ciemność]]
* Chcę ci coś opowiedzieć,<br />Ale brakuje słów,<br />Żeby wyrazić to co czuję. (…)<br />Jak mam ci o tym opowiedzieć?<br /><br />Kocham cię, już wiem<br />Jedno słowo cichy szept.<br />Kocham cię, już wiem.<br />Jedno słowo, a tyle mieści się.
** Autor: [[Dżem (grupa muzyczna)|Dżem]], ''Chcę ci coś opowiedzieć''
* Chcę powiedzieć, że jeśli kobieta, której dni są policzone, postanawia spędzić resztkę swego czasu przy łóżku śpiącego mężczyzny, po to, by patrzeć na niego, to jest w tym coś z miłości. Chcę powiedzieć jeszcze więcej, że jeśli w tym czasie ta kobieta miała atak serca i nie wezwała pomocy, tylko po to, by nie oddalić się ani na chwilę od tego mężczyzny, to ta miłość może stać się wielka.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
** Zobacz też: [[kobieta]], [[mężczyzna]]
* Ci, których najtrudniej kochać, najbardziej potrzebują naszej miłości.
** Autor: [[Dan Millman]], ''Droga miłującego pokój wojownika''
* – Co to jest miłość, proszę pana?<br />– Ja nie wiem…<br />– To jest odwrotność okrucieństwa. Pełna pogarda dla tego, co nie jest miłością.
** Źródło: film ''[[Trzecia część nocy]]''
* Co to jest prawdziwa miłość, wiedzą tylko kobiety brzydkie, piękne – umieją zaledwie uwodzić.
** Autor: [[Audrey Hepburn]]
* Co trudów, co kłopotów miłość z sobą ciągnie…
** Autor: [[Jean Baptiste Racine]]
* Cóż wiesz o pięknem? …<br />Kształtem jest miłości.
** Autor: [[Cyprian Kamil Norwid]], ''Promethidion''
* Czasami ceni się kogoś za bardzo, aby można go było pokochać.
** Autor: [[Immanuel Kant]]
* Czasami miłość wiedzie w otchłań nas samych, a co gorsza ludzi, których kochamy.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Czarownica z Portobello]]''
* Człowiek nie może żyć bez miłości, dlatego że ona ''sama w nim przesypuje się i nim rządzi''.
** Autor: [[Iwan Iljin]]
** Źródło: Katarzyna Krasucka, [https://repozytorium.uwb.edu.pl/jspui/bitstream/11320/13879/1/K_Krasucka_Iwan_Iljin_i_jego_doktryna.pdf ''Iwan Iljin i jego doktryna o sprzeciwianiu się złu siłą''], Wydawnictwo Uniwersytetu w Białymstoku, Białystok 2011, ISBN 9788374312851, s. 37.
* Człowiek potrzebuje uczucia, życie bez tkliwości i bez miłości jest tylko bezdusznym, skrzypiącym i smutnym mechanizmem.
** Autor: [[Victor Hugo]]
** Źródło: [https://lubimyczytac.pl/cytat/31525 ''Katedra Marii Panny w Paryżu'']
* Człowiek rodzi się, kocha i umiera nie na próbę.
** Źródło: [[Jan Paweł II]]
* Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym
** Autor: [[Jan Paweł II]]
* Człowiek został stworzony przez miłość, dlatego ona tak bardzo go pociąga.
** Autor: [[Jan Maria Vianney]]
* Czy można pisać<br />o miłości<br />słysząc krzyki<br />zamordowanych i pohańbionych
** Autor: [[Tadeusz Różewicz]], ''Świadek''
* Czyliż niewinna miłość wiecznej godna męki?<br />Ten sam Bóg stworzył miłość, który stworzył wdzięki.<br />On dusze obie łańcuchem uroku<br />Powiązał ze sobą!<br />Wprzód, nim je wyjął ze światłości stoku,<br />Nim je stworzył i okrył cielesną żałobą,<br />Wprzódy je powiązał ze sobą!
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Dziady (dramat)|Dziady]]''
* Czym jest słońce dla ziemi, tym miłość dla duszy.
** Autor: [[Honoriusz Balzac]]
* Czyń miłość, nie wojnę.
** ''Make love, not war'' (ang.)
** Opis: hasło z lat 60. XX wieku powstałe w [[Stany Zjednoczone|Stanach Zjednoczonych]] podczas wojny w Wietnamie.
** Zobacz też: [[wojna]]
==D==
* Dla miłości zawsze warto przecież żyć.
** Źródło: Piotr Rogucki w duecie z Joanną Lewandowską, [[Coma]], ''Polowanie na wilki''
* Dla niej miłość (…) jest stanem ducha. Takim samym, jakiego się doświadcza, na przykład po wysłuchaniu Dziewiątej Symfonii Beethovena. Ten stan może przerodzić się w coś permanentnego, ale może się także skończyć.
** Autor: [[Janusz Leon Wiśniewski]], ''[[Los powtórzony]]''
* Dla niektórych miłość jest jak zakupy w hipermarkecie – wybór towaru, na koniec kasa.
** Autor: [[Sławomir Kuligowski]]
* Dlaczego Miłość nie jest kochana?
** Autor: [[Franciszek z Asyżu]]
** Źródło: [https://www.deon.pl/religia/swiety-patron-dnia/art,5,sw-franciszek-biedaczyna-z-asyzu,strona,1.html ''Św. Franciszek – biedaczyna z Asyżu''], deon.pl, 4 października 2012.
* Dobrego mężczyznę może zniszczyć miłość do złej kobiety; ale może też być odwrotnie: złego człowieka również może zniszczyć miłość do dobrej kobiety.
** Autor: [[Agatha Christie]], ''Zagadka Błękitnego Ekspresu'', Warszawa 1996, s. 189.
* Dobrze wiedział, że miłość przynosi ludziom najgłębszy smutek, jako że jest najwyższym wysiłkiem, na jaki człowiek się porywa, aby wyjść z samotności. A mimo to dążył do miłości w nieustępliwym uniesieniu.
** Autor: [[Gabriele d'Annunzio]]
* Dookoła miłość się skorumpowała.
** Autor: [[Pidżama Porno]], ''Wirtualni chłopcy''
* Dwudziestolatek kocha niekiedy jak szaleniec, ale czterdziestolatek kocha jak głupiec.
** Autor: [[Zbigniew Nienacki]], ''Ja, Dago Władca''
* Dzieci potrzebują ciepła wielkiej miłości, żeby być ludźmi.
** Autor: [[Phil Bosmans]]
** Zobacz też: [[dziecko]]
* Dzień dobry<br />Kocham cię<br />Już posmarowałem tobą chleb<br />Dzień dobry<br />Kocham cię<br />Nie chce cię z oczu stracić więc<br />Jeszcze więcej dzień dobry<br />Kocham cię<br />Podzielimy dziś ten ogień na dwoje<br />Dzień dobry<br />Kocham cię<br />To zapyziałe miasto niech o tym wie
** Źródło: [[Strachy na Lachy]], ''Dzień dobry, kocham cię''
* Dzięki miłości człowiek może rozwiązać ogólny problem swego istnienia – przezwyciężyć uczucie osamotnienia.
** Autor: [[Erich Fromm]]
** Zobacz też: [[samotność]]
* Dzięki miłości, i tylko dzięki niej, dokonuje się najściślejsze zespolenie egzystencji i esencji, to jej udaje się pogodzić od razu, całkowicie harmonijnie i bez dwuznaczności, te dwa pojęcia, które poza nią pozostają zawsze niepewne i wrogie. Mówię oczywiście o miłości w pełni jej mocy, trwającej całe życie, takiej, która godzi się za swój przedmiot uznać tylko jedną istotę.
** Autor: [[André Breton]]
* Dziś byli zgodni, ale z pewnością nadejdą dni, gdy poróżnią ich gniewne słowa, albo lodowate milczenie. Dni, kiedy ich miłość będzie walczyła o przetrwanie jak ptak z przetrąconym skrzydłem. Dni, kiedy porywczy temperament Jane i flegmatyczna natura Gabriela będą odpychały ich od siebie, każąc wątpić w sens tego związku.
** Autor: [[Tess Gerritsen]], ''Grzesznik''
* Dziś widziała, że prawdziwa miłość przynosi przede wszystkim spokój i ukojenie.
** Autor: [[Joanna Tekieli]], ''Moc krwi'', Radom 2021, s. 36.
==E==
* Elo! Miłość, przyjaźń, dobre słowo.<br />Tego nauczyłem się żyjąc hardkorowo!
** Autor: [[Sokół (raper)|Sokół]], utwór ''Interesy'' na płycie ''We własnej osobie'' grupy WWO
** Zobacz też: [[słowo]]
==F==
* Fałszywa miłość jest gorsza niż prawdziwa nienawiść.
** Autor: [[Alfred de Musset]]
* Flirt to akwarela miłości.
** Autor: [[Paul Bourget]]
==G==
* Gdyby nie można było kupić miłości za pieniądze, miłość straciłaby wiele wartości i pieniądze także.
** Autor: [[Romain Gary]], ''Pieszczoch''
* Gdy dziecko zerwało kilka kwiatów, drzewo ogromnie się ucieszyło, całe jego jestelstwo przepełniło się radością miłości. Miłość jest szczęśliwa, gdy może coś dać; ego jest szczęśliwe, gdy może coś wziąć.
** Autor: Osho (Bhagwan Shree Rajneesh), ''Seks się liczy'', część I – ''Od seksu do nadświadomości''
* Gdy mąż zbliża się do żony, powinien mieć poczucie świętości, jakby szedł do świątyni. A gdy żona zbliża się do męża, powinna być przepełniona poczuciem świętości, czci, jak gdyby zbliżała się do boga. Kiedy kochankowie zbliżają się do siebie w czasie seksu, gdy uprawiają miłość, to naprawdę zbliżają się do świątyni. W ich zbliżeniu funkcjonuje świętość, działa twórcza siła istnienia.
** Autor: Osho (Bhagwan Shree Rajneesh), ''Seks się liczy'', część I – ''Od seksu do nadświadomości''
* Gdy w naszym życiu kwitną kwiaty miłości, upodabniamy się do króla, ale gdy obecne są ciernie ego, stajemy się biedni i żałośni. Widok chłopca tańczącego w koronie z kwiatów napełniało drzewo radością. Kołysało się w miłości, śpiewało na wietrze. Chłopiec urósł jeszcze bardziej. Zaczął wspinać się na drzewo, by huśtać się na jego gałęziach. Drzewo czuło się bardzo szczęśliwe, gdy chłopiec odpoczywał w jego konarach. Miłość jest szczęśliwa, gdy daje komuś dobre samopoczucie; ego jest szczęśliwe tylko wtedy, gdy odbiera komuś dobre samopoczucie.
** Autor: Osho (Bhagwan Shree Rajneesh), ''Seks się liczy'', część I – ''Od seksu do nadświadomości''
* Gdy znajdę w sobie choć jeden akt miłości, już nie jestem nędzą.
** Autor: [[Stefan Wyszyński]]
* Gdybyśmy wiedzieli, jak bardzo kocha nas nasz Bóg, umarlibyśmy z radości! Nie wierzę, że są serca tak twarde, że nie kochają, kiedy widzą się tak kochane.
** Autor: [[Jan Maria Vianney]]
** Źródło: Marta Żurawiecka, ''Z księdzem Twardowskim 2014'', Wyd. Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, Sandomierz 2013, s. 94.
* Gdzie posiało się miłość, tam wzrasta radość.
** Autor: [[Paweł z Tarsu]]
** Zobacz też: [[radość]]
* Grzech to niedopuszczenie do tego, aby objawiła się Miłość.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Czarownica z Portobello]]''
** Zobacz też: [[grzech]]
* Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
** Autor: [[Paweł z Tarsu]], ''[[1 List do Koryntian]]'', ''Hymn o miłości'', ''[[Biblia Tysiąclecia]]'' 1 Kor 13, 1–2
* Godność miłości kryje się w wyzbytym złudzeń afekcie, trwającym nadal po chwilowym ślinotoku.
** Autor: [[Emil Cioran]], ''Sylogizmy goryczy''
==I==
* I miłość własną trzeba odwzajemniać.
** Autor: [[Urszula Zybura]]
* I nie wiadomo od jak dawna bezskutecznie poszukuje miłości swojego życia. Jeśli nie znajdzie, od czasu do czasu popada w depresję. A kiedy ją zmęczy ten stan poświęca się rozśmieszaniu ludzi, żeby ponownie popaść w depresję.
** Autor: [[Valérie Tasso]], ''Dziennik nimfomanki''
* I nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości<br />czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
** Autor: [[Jan Twardowski]], ''Śpieszmy się – Poezje wybrane'', 1979
* I odkryłeś, że jedyną prawdziwie dozwoloną miłością jest miłość całkowicie i przez wszystkich zakazana. Bo warunkiem rzeczywistej miłości zakazanej jest jej chwilowe wprawdzie, ale całkowite bezpieczeństwo. Znasz się na tym i wiesz, że trzeba przede wszystkim znaleźć bezpieczne i dobre jak cmentarz miejsce. Miejsce, w którym choć przez godzinę, choć przez jeden wieczór nie obowiązują żadne zakazy.
** Autor: [[Jerzy Pilch]], ''Inne rozkosze''
* (…) i spotkały się ich usta… Spotkały się jakimś bezgrzesznym pocałunkiem, jak bezgrzeszna jest sama miłość.
** Autor: [[Tadeusz Dołęga-Mostowicz]], powieść ''[http://wiersze.wikia.com/index.php?title=Ostatnia_brygada&useskin=monobook Ostatnia brygada]'', cz. 4, rozdz. I
** Opis: pocałunek Dowmunta z Ewą.
* Istnieje tylko jedna miłość i tysiąc jej rozmaitych kopii.
** Autor: [[François de La Rochefoucauld]]
* Istota miłości polega na tym, że zakłada ona bezinteresowność, samą bezinteresowność i tylko bezinteresowność.
** Autor: [[Gustaw Holoubek]]
* I to wszystko psu na budę bez miłości.
** Autor: [[Jan Twardowski]], utwór ''Miłość''
* I zapomnij, że jesteś, gdy mówisz, że kochasz.
** Autor: [[Jan Twardowski]]
* Ilekroć myślimy o Chrystusie, pamiętajmy zawsze o Jego miłości, dzięki której udzielił nam tak wielu łask i dobrodziejstw, oraz o miłości, jaką nam okazał Ojciec, gdy ofiarował nam tak niezwykłą rękojmię swej miłości ku nam. Miłość bowiem domaga się miłości. Toteż starajmy się mieć zawsze przed oczyma tę prawdę i w ten sposób zachęcajmy się do miłości. Jeśli bowiem Pan da nam tę łaskę i wzbudzi w sercu naszym taką miłość, wszystko stanie się łatwe i w krótkim czasie, bez trudu, dokonamy bardzo wiele.
** Autor: [[Teresa z Ávili]]
** Źródło: ''Księga życia'', 22,14.
** Zobacz też: [[Jezus Chrystus]]
==J==
* Jak wytłumaczyć, dlaczego kogoś kochamy? Kiedy próbujemy to werbalizować, chcąc nie chcąc, mimo że jest mowa o czymś nieracjonalnym, uciekamy się do racjonalnych narzędzi. Najczęściej wymieniamy wtedy cechy, które w tej drugiej osobie kochamy. A to przecież nie tylko te cechy sprawiają, że tę osobę kochamy.
** Autor: [[Adam Ferency]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=31246 wywiad, 2006]
* Jaka to oszczędność czasu zakochać się od pierwszego wejrzenia.
** Autor: [[Julian Tuwim]]
* Jakim sposobem światło dociera do wnętrza domu? Poprzez okna otwarte na oścież. A jak dociera do ludzkiej duszy? Przez wrota miłości, o ile są otwarte. A jej wrota z całą pewnością były zatrzaśnięte na amen.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Jedenaście minut]]''
** Zobacz też: [[dom]], [[dusza]], [[okno]], [[światło]]
* Jakże piękna i nieśmiertelna jest twoja miłość, skoro nie chcesz nawet o nią walczyć?
** Autor: [[Wilbur Smith]], ''[[Bóg Nilu]]''
* Jedni siali łzy i krew, on siał ziarno miłości, pokoju i szczęścia.
** Opis: o rozszerzaniu miłości przez [[Herbert Hoover|Herberta Hoovera]], niosącego pomoc Europie po I wojnie światowej, ''Kurier Warszawski'' w 1919.
** Źródło: [http://wisla.naszemiasto.pl/archiwum/zrobil-dla-mieszkancow-slaska-i-zaglebia-bardzo-duzo-ale,1071572,art,t,id,tm.html Grażyna Kuźnik, ''Zrobił dla mieszkańców Śląska i Zagłębia bardzo dużo, ale niewiele osób o tym pamięta''], naszemiasto.pl, 26 listopada 2005.
** Zobacz też: [[pokój (polityka)|pokój]], [[szczęście]], [[krew]], [[łzy]]
* Jedyna miłość, która trwa całe życie, to miłość własna.
** Autor: [[Andrzej Prus]]
* Jedynie dwie rzeczy czynią nas szczęśliwymi: wiara i miłość.
** Autor: [[Charles Nodier]]
** Zobacz też: [[wiara]]
* Jest czekaniem<br />na niebieski mrok<br />na zieloność traw<br />na pieszczotę rzęs
** Autor: [[Małgorzata Hillar]], ''Miłość''
* Jest nie do pomyślenia, by miłość naszego życia miała być czymś lekkim, czymś bez wagi.
** Autor: [[Milan Kundera]], ''[[Nieznośna lekkość bytu]]''
* Jeszcze Polska nie zginęła, dopóki kochamy.
** Autor: [[Urszula Ledóchowska]]
** Opis: słowa o miłości Urszuli Ledóchowskiej zacytowane w liście biskupów polskich na przyjęcie relikwii św. Urszuli do Polski.
** Źródło: [https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TH/THW/pk201421_ledochowska.html s. Małgorzata Krupecka, Urszulanka Serca Jezusa Konającego ''Z Rzymu do domu macierzystego''], opoka.org.pl, 22 maja 2014.
* Jeśli chcesz być kochanym, bądź godny miłości.
** ''Ut ameris, amabilis esto.'' (łac.)
** Opis: [[Sentencje łacińskie|sentencja łacińska]].
* Jeśli kochałeś kogoś, kogokolwiek, że jeśli kiedyś miałeś choćby przebłysk miłości, ta miłość może rozwijać się do punktu, w którym dosięgnie Boga. Ale jeśli nigdy nie kochałeś, nie masz w sobie niczego, co może rosnąć. Nie masz ziarna, które może wyrosnąć w drzewo.
** Autor: Osho (Bhagwan Shree Rajneesh), ''Seks się liczy'', część I – ''Od seksu do nadświadomości''
* Jeśli miłość jest dzieckiem, przywiązanie jest dojrzałym człowiekiem.
** Autor: [[Honoriusz Balzac]]
* Jeżeli chodzi o miłość, nie może być mowy, by było jej zbyt dużo.
** Autor: [[Pierre Beaumarchais]]
* Jeżeli znasz Miłość, poznałeś także Duszę Wszechświata, która jest Miłością.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[wszechświat]]
* Jedno wielkie, gigantyczne targowisko, na którym szaleją chciwość, lęk, agresja, okrucieństwo, chaos i wojny, a między gorącymi wojnami zimne wojny i tak zwana walka o pokój, na którym todos contra todos, wszyscy przeciwko wszystkim i każdy przeciwko każdemu – oto czym jest ten świat, którego jesteś twórcą i ofiarą, i w którym w straszliwy sposób miotasz się, szarpiesz, gryziesz, męczysz, dręczysz, dręcząc tym samym wszystko wokoło siebie, i mówisz o miłości, szukasz wszędzie miłości, ale kto ci ją może dać, jeżeli każdy, tak jak ty, potrzebuje miłości? , Potrzebujesz miłości, jesteś jednym rozpacznym wołaniem o miłość, rzężeniem o miłość, jednym tragicznym, kosmicznym wyciem o miłość, ale kto ci ją może dać, jeżeli każdy, tak jak ty, potrzebuje miłości? Kto komu ma dać miłość, jeżeli każdy jej potrzebuje? A jeżeli potrzebuje, to przecież znaczy, że jej nie ma. Jeżeli jej nie ma, to jej nie może dać. Co może wlać próżne do pustego i odwrotnie?
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Fabula rasa]]''
==K==
* Każda miłość, jeśli jest prawdziwa, powinna niszczyć poprzednią, porażać całego człowieka, tyranizować i żądać wyłączności.
** Autor: [[Zbigniew Herbert]], ''[[Barbarzyńca w ogrodzie]]''
* Każda prawdziwa miłość uszlachetnia, podnosi, bo obok niej w sercu nic plugawego i nikczemnego wyżyć nie może. Jest to płomień oczyszczający.
** Autor: [[Józef Ignacy Kraszewski]], ''Barani Kożuszek'', Warszawa 1986, s. 147.
* Każdy człowiek od urodzenia jest zdolny do kochania. Musi jednak wytrwale ćwiczyć, tak jakby dbał o mięśnie.
** Autor: [[Audrey Hepburn]]
** Źródło: Sean Hepburn Ferrer, ''Audrey Hepburn. Uosobienie elegancji''
* Każdy, kto bada historie Kościoła bez uprzedzeń, nie może nie przyznać, że od wszystkich tych, którzy prawdziwie żyją chrześcijaństwem, promieniuje żarliwa i najwyższa miłość do bliźnich, nawet do wrogów i prześladowców. Ta miłość ma źródło w samej istocie świętości, w przemienieniu w Chrystusie. Zawsze znajdowała się ona w samym sercu nauczania Kościoła. Ta miłość bliźniego była czymś zupełnie nowym, nieznanym światu pogańskiemu i była to ta miłość bliźniego, która nawróciła niezliczoną ilość pogan.
** Autor: [[Dietrich von Hildebrand]], ''Koń trojański w mieście Boga'', Fronda, wydanie III, s. 323.
** Zobacz też: [[katolicyzm]], [[świętość]]
* Każdy z nas jest miłością czyjegoś życia.
** ''We are each the love of someone’s life.'' (ang.)
** Autor: [[Andrew Sean Greer]]
* Kiedy kochamy, nie potrzebujemy wcale rozumieć, co się dzieje wokół, bo wtedy wszystko dzieje się w nas samych i wtedy nawet człowiek może przemienić się w wiatr.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[wiatr]]
* Kiedy nie będę kochać, nie zdołasz nigdy zranić mnie.
** Autor: [[Agnieszka Chylińska]]
* Kiedy nienawiść każe się człowiekowi rozwijać, staje się ona jedną z wielu form miłości.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Czarownica z Portobello]]''
* Kiedy wychodziłam za niego za mąż, doprawdy, kochałam tylko jego. A teraz on wymaga, żebym kochała także jego guziki, oczywiście te oderwane! I dolegliwości dwunastnicy! (…) Wczoraj przyszedł do mnie z guzikiem od marynarki. Guzik miał w ręku, rozumiesz? (…) Najgorsze jest to, że Piotr ma rację. Kiedy się wychodzi za mąż, trzeba kochać guziki swego męża i jego dwunastnicę. Z całą pewnością – trzeba! I ja na pewno kochałabym to wszystko w Piotrze, gdybym nie pokręciła zaraz na początku. A ja pokręciłam, bo jak się ma dziewiętnaście lat, to człowiek nie myśli o guzikach i dwunastnicy, bo wcale nie wie, że to się mieści pod jednym słowem – miłość.
** Autor: [[Krystyna Siesicka]], ''Przez dziurkę od klucza''
* Kocha się tak samo przez wady i nieszczęścia i może nawet głębiej, a najgłębiej kocha się przez ból
** Autor: [[Wiesław Myśliwski]], ''Widnokrąg''
** Zobacz też: [[ból]]
* Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
* Kochaj Boga i rób co chcesz.
** Autor: [[Aureliusz Augustyn z Hippony]]
* Kochaj mnie nieprzytomnie,<br />Jak zapalniczka płomień,<br />Jak sucha studnia wodę.<br />Kochaj mnie namiętnie tak jakby świat się skończyć miał.
** Autor: [[Perfect]], ''Kołysanka dla nieznajomej''
** Zobacz też: [[świat]], [[namiętność]]
* Kocham cię, czy tego chcesz, czy nie. Czy ja tego chcę, czy nie. To jest jak choroba. Jak niemoc, która odbiera mi możność wolnego wyboru, która topi mnie w otchłani. Zabłądziłam w tobie, Morholcie, nigdy już się nie odnajdę, nie odnajdę siebie takiej, jaką byłam.
** Autor: [[Andrzej Sapkowski]], ''Maladie''
* Kropla miłości znaczy więcej niż ocean rozumu.
** Źródło: [[Blaise Pascal]]
* Kto kocha, niechże zdrów będzie. Niech zdechnie, kto kochać nie umie.<br />Po dwakroć niechaj zdechnie, ktokolwiek kochać zabrania.
** Źródło: napis na murze w starożytnym Rzymie.
* Kto komu ma dać miłość, jeżeli każdy jej potrzebuje? A jeżeli potrzebuje, to przecież znaczy, że jej nie ma. A jeżeli jej nie ma, to jej nie może dać. Co może wlać próżne do pustego i odwrotnie?
** Źródło: [[Edward Stachura]], ''[[Fabula rasa]]''
* Kto miłości nie zna, ten żyje szczęśliwy,<br />I noc ma spokojną, i dzień nietęskliwy.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Dziady (dramat)|Dziady]]''
* Kto prawdziwie kocha, ten nie troszczy się o nagrodę za swoją miłość, lecz tylko o to, aby kochać coraz lepiej.
** Autor: [[Zbigniew Trzaskowski]]
* Któż może się oprzeć tej miłości, która utrzymuje świat przy życiu?
** Autor: [[Matka Teresa z Kalkuty]]
* Kultura, która nie posługuje się terminem osoba, nie ma nic do powiedzenia na temat miłości. Podobnie zresztą i psychologia, jeżeli nie posługuje się terminem osoba, będzie sprowadzała miłość do potrzeb biologicznych, będzie milczała w kwestii akceptacji patologii seksualnej, mając na uwadze poprawność polityczną.
** Autor: [[Antoni Jozafat Nowak]]
** Źródło: ''Psychologia XX-XY'', Rzeszów 2011, s. 87.
==L==
* Lenistwo w miłości jest niewybaczalną zbrodnią.
** ''Lenost v lásce je neodpustitelným zločinem.'' (czes.)
** Autor: [[Karel Konrád]]
** Zobacz też: [[lenistwo]], [[wybaczenie]]
* Leżysz zabity i jam też zabity,<br />Ty – strzałą śmierci, ja – strzałą miłości.
** Autor: [[Jan Andrzej Morsztyn]], ''Do trupa''
* Ludzi trzeba szukać nie z latarnią, ale z sercem, bo tylko na miłość otwierają serca.
** Autor: [[Peter Rosegger]]
==M==
* Mam tutaj mały balkon; przez otwarte drzwi widzę stąd światła samochodów na Harbor Freeway wiodącej na południe. Ten ciąg świateł nie ma końca. Ci wszyscy ludzie. Co oni robią? O czym myślą? Wszyscy umrzemy, wszyscy co do jednego, co za cyrk! Już sam ten fakt powinien wzbudzać w nas miłość do siebie nawzajem, ale tak się nie dzieje. Jesteśmy udręczeni i przygnieceni codziennymi bzdetami, bez reszty zżarci przez błahostki.
** Autor: [[Charles Bukowski]], ''Gdy kota nie ma, myszy harcują''
* Mędrzec jest mędrkiem tylko dlatego, że kocha. Zaś głupiec jest głupcem, bo wydaje mu się, że miłość zrozumiał.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam]]''
** Zobacz też: [[mędrzec]], [[głupiec]]
* Mieć świadomość tego, że jest się zdolnym kochać – to jest sprawą najistotniejszą dla szczęścia, a zewnętrzne okoliczności są o wiele mniej istotne, niż to sobie na ogół ludzie wyobrażają.
** Autor: [[Adam Jerzy Czartoryski]], ''Pamiętniki i memoriały polityczne 1776–1809'', tłum. [[Stefan Meller]]
* Miła duszo, nie szukaj nieśmiertelnego żywota,<br />podejmij się dzieła, którego możesz dokonać.
** Autor: [[Pindar]], ''Definicja miłości'', tłum. Stanisław Barańczak
* Miłości nie ma, są za to ludzie, którzy kochają. Miłość może być tylko w ludziach. Taka jest zatem miłość, jaki jest człowiek. Uczcie się kochać…
** Autor: [[Wanda Półtawska]], [https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/281442-milosc-od-pierwszego-wejrzenia-dr-wanda-poltawska-bzdura-nie-mozna-wierzyc-w-takie-rzeczy ''Miłość od pierwszego wejrzenia? Dr Wanda Półtawska: „Bzdura, nie można wierzyć w takie rzeczy”''], wpolityce.pl, 12 lutego 2016.
* Miłość… Czym jest miłość? Miłość, uważasz Zabielski, to jest stan ducha. Każdy człowiek, nawet Ty czy Jóźwiak, szuka miłości, bo życie bez miłości nie jest możliwe. Miłość jest paradoksalna. Gdy za nią gonimy, ona ucieka. A gdy się jej nie spodziewamy, nagle nas dopada.
** Źródło: ''[[Cisza nad rozlewiskiem]]'', odc. 6
* Miłość Boga jest przedsmakiem nieba.
** Autor: [[Jan Maria Vianney]]
* Miłość (…) nie bywa dana za darmo, a kto ją za darmo posiadł, to tak jakby ją ukradł i utraci ją szybko w pierwszym zamtuzie napotkanym podczas swojej ludzkiej wędrówki.
** Autor: [[Věroslav Mertl]], ''[[Dom między wiatrem a rzeką]]''
* Miłość – dwie dusze w jednym zjednoczonym ciele, A przyjaźń – jedna dusza w dwóch ciałach… Zaiste!
** Autor: [[Tadeusz Kotarbiński]]
* Miłość, aby była prawdziwa, musi kosztować, musi boleć, musi ogałacać nas z samych siebie.
** Autor: [[Matka Teresa z Kalkuty]]
* Miłość bardzo przypomina torturę albo zabieg chirurgiczny. (…) Ona albo on będzie wykonawcą, czy katem; drugie pacjentem, albo ofiarą.
** Autor: [[Charles Baudelaire]]
* Miłość bez wzajemności zawsze jest najsilniejsza.
** Autor: [[Stefan Kisielewski]]
* Miłość bliźniego nie byłaby tak utrudniona, gdyby ten bliźni nie był tak blisko.
** Autor: [[Norman Mailer]]
* Miłość bowiem wymaga bliskości osoby kochanej.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[bliskość]]
* Miłość bowiem żąda odrobiny przyszłości…
** Autor: [[Albert Camus]], ''[[Dżuma (powieść)|Dżuma]]''
* Miłość była starsza od samych ludzi, a nawet od piasków pustyni, i powracała odwiecznie z tą samą siłą wszędzie tam, gdzie krzyżowały się dwa spojrzenia, tak jak spotkały się dzisiaj te dwa obok studni.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[siła]]
* Miłość ci wszystko wybaczy.
** Autor: [[Julian Tuwim]]
** Źródło: piosenka z filmu ''Szpieg w masce'', 1933
* Miłość, co to jest miłość? Sądzę, że miłość jest to coś, czego właściwie nie można wyrazić słowami. Miłość jest pojmowaniem kogoś, kochaniem kogoś, dzieleniem z nim szczęścia i nieszczęścia. Do tego dochodzi z czasem także miłość cielesna, coś się podzieliło, coś się oddało i coś otrzymało, i czy jest się po ślubie czy nie, czy się urodzi dziecko czy nie urodzi. Czy się straciło godność czy też nie, o to w ogóle nie chodzi, jeżeli się tylko wie, że obok ciebie przez całe twoje dalsze życie będzie stać ktoś, kto cię rozumie i kim się z nikim innym nie musisz dzielić!
** Autor: [[Anne Frank]], ''Dziennik Anny Frank'', 1944
* Miłość często nie jest niczym innym jak korzystną wymianą pomiędzy dwojgiem ludzi, którzy otrzymują maksimum tego, czego mogli się spodziewać, wziąwszy pod uwagę ich wartość na rynku osobowości.
** Autor: [[Erich Fromm]], ''O sztuce miłości''
* Miłość, czymkolwiek jest, niech będzie pozbawiona udawania.
** Autor: [[Marianne Moore]]
* Miłość dba nie o to, co jest, co się zdarza w tej chwili, ale o to, co nadejdzie. Kiedy zadowala bieżąca chwila, beztroska o chwilę następną – nie ma już miłości. Miłość jest ciekawością tego, co się stanie, nie zaś przyjmowaniem tego, co się dzieje.
** Autor: [[Larysa Mitzner]]
* Miłość do siebie samego to początek romansu na całe życie.
** Autor: [[Oscar Wilde]]
* Miłość dodaje otuchy, jak promień słońca po deszczu.
** Autor: [[William Shakespeare]]
* Miłość i czynienie miłości to jedno. Bez czynienia miłości, miłości nie ma.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Fabula rasa]]''
* Miłość istnieje tylko dla tych, którzy o niej myślą.
** Autor: [[Marcel Achard]]
* Miłość i uzależnienie chodzą w parze.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Zahir]]''
* Miłość i wino w pieśni chwal. Lecz przede wszystkim cnotę.
** Autor: [[Thomas Mann]], ''Czarodziejska góra'', tom 2, Czytelnik 1982
* Miłość i związek jest tym, czym chcesz, żeby była albo czym według twoich przekonań musi być. Niczym mniej ani niczym więcej.
** Autor: [[Maciej Bennewicz]], ''Miłość toksyczna, Miłość dojrzała. Coaching relacji''
* Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie, to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''Potop''
* Miłość jest chorobą, z której nikt nie pragnie się wyleczyć. Ten, kogo dotknęła, nie chce wrócić do zdrowia, kto cierpi z jej powodu, nie szuka lekarza.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Zahir]]''
** Zobacz też: [[choroba]], [[cierpienie]], [[lekarz]], [[zdrowie]]
* Miłość jest cudowna, ale tylko wtedy, gdy jest kogo nią obdarzyć.
** Autor: [[anonim]]
* Miłość jest dumna i bez dumy nie może się rozwinąć. Miłość bez dumy jest chora i upokarzająca.
** Autor: [[Stanisław Brzozowski]]
* Miłość jest duszą wiary, czyni ją żywą; bez miłości wiara umiera.
** Autor: [[Antoni Padewski]]
** Źródło: [https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/benedykt_xvi/audiencje/ag_10022010.html ''Św. Antoni z Padwy''], opoka.org.pl
** Zobacz też: [[wiara]]
* Miłość jest jak tama. Jeśli pozwolisz, aby przez szczelinę sączyła się strużka wody, to w końcu rozsadza ona mury i nadchodzi taka chwila, w której nie zdołasz opanować żywiołu.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam]]''
* Miłość jest jak ziewanie, najczęściej kończy się spaniem.
** Autor: [[Ludovico Ariosto]]
* Miłość jest jednooka, ale nienawiść jest całkiem ślepa.
** Źródło: [[przysłowia duńskie]]
* Miłość jest jedyną wolnością na tym świecie, ponieważ wynosi dusze na wyżyny, gdzie nie dosięgną jej ludzkie kodeksy i tradycje, gdzie nie kierują nią prawa natury.
** Autor: [[Khalil Gibran]], ''Połamane skrzydła'' (1912)
* Miłość jest największą słodyczą i największą goryczą na Ziemi.
** Autor: [[Eurypides]]
* Miłość jest najsilniejszym i najgłębszym uczuciem w naszym życiu, przynosi nadzieję, radość, uniesienia. Miłość przeczy wszystkim prawom, wszystkim konwencjom. Miłość – najbardziej wyzwolony, najsilniejszy kruszec ludzkiego losu. Jak można taką potężną moc wzrostu sprowadzić do małżeństwa, tego nędznego, wynaturzonego chwastu wyhodowanego przez państwo i Kościół?
** Autor: [[Emma Goldman]], ''Anarchizm i inne eseje'' (1911)
* Miłość jest niebezpieczna.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Piąta góra]]''
* Miłość jest nieodpartym pragnieniem, by ktoś nas nieodparcie pragnął.
** Autor: [[Allen Ginsberg]]
** Źródło: [https://milosc.info/aforyzmy/aforyzmy,030.php Aforyzmy miłosne]
* Miłość jest owocem, który dojrzewa w każdym czasie i jest w zasięgu każdej dłoni.
** Autor: [[Matka Teresa z Kalkuty]]
* Miłość jest pełna pułapek. Kiedy chce dać znać o sobie – oślepia światłem i nie pozwala dojrzeć cieni, które to światło tworzy.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam]]''
** Zobacz też: [[pułapka]]
* Miłość jest ponad mądrością.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
* Miłość jest poszanowaniem życia we wszystkich przejawach.
** Autor: [[Erich Fromm]]
** Zobacz też: [[życie]]
* Miłość jest skarbem tak bezcennym, że możesz świat cały kupić i nie tylko swoje, ale i cudze grzechy odkupić.
** Autor: [[Fiodor Dostojewski]], ''Bracia Karamazow''
* Miłość jest stanem, w którym szczęście innej osoby jest niezbędne dla twego własnego.
** Autor: [[Robert A. Heinlein]], ''Oby w obcym kraju''
* Miłość jest ślepa i dlatego obmacuje.
** Autor: [[Manuela Gretkowska]], ''Kabaret metafizyczny''
* Miłość jest ślepa. Im mocniej się kogoś kocha tym bardziej irracjonalnie się postępuje.
** Autor: [[Stephenie Meyer]], ''Zmierzch''
* Miłość jest to wzajemna zależność, która opiera się na wzajemnej niezależności.
** Autor: [[John Chingsiun Wu]]
* Miłość jest triumfem wyobraźni nad inteligencją.
** Autor: [[Henry Louis Mencken]]
* Miłość jest ważna jako przeniesienie całej naszej aktywności życiowej z siebie na drugiego człowieka, jako przesunięcie centrum naszego życia osobistego.
** Autor: [[Władimir Sołowjow]], ''Sens miłości''
* Miłość jest wszystkim – to wszystko co wiemy o miłości.
** Autor: [[Emily Dickinson]]
* Miłość jest wtedy wielka, kiedy gra nie na jednej, ale na wszystkich strunach serca.
** Autor: [[Aleksander Świętochowski]]
** Zobacz też: [[serce]]
* Miłość jest zajęciem dla próżniaków, a próżniactwem dla zajętych.
** Autor: [[Edward Bulwer-Lytton]]
* Miłość jest złudzeniem. Dlatego właśnie osoba zakochana woli pory i miejsca sprzyjające iluzji, dogodne złudzeniom jak zmierzchy zacierające kontury przedmiotów, spotkania przy zamglonym księżycu i świetlisto – mroczne leśne ścieżki.
** Autor: [[Honoriusz Balzac]]
** Zobacz też: [[złudzenie]]
* Miłość każdej rzeczy jest owocem naszej wiedzy o tej rzeczy i wzrasta wraz z pogłębianiem tej wiedzy.
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
* Miłość kojarzy się bardziej z nieobecnością niż obecnością ukochanej osoby.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Jedenaście minut]]''
** Zobacz też: [[osoba]]
* Miłość kpi sobie z rozsądku. I w tym jej urok i piękno.
** Autor: [[Andrzej Sapkowski]], ''[[Saga o wiedźminie]]''
* Miłość, która nie odradza się stale, stale umiera.
** Autor: [[Khalil Gibran]]
* Miłość, która się waha, bliską jest ostygnięcia.
** Autor: [[Józef Ignacy Kraszewski]], ''Szalona'', Kraków 1986, s. 95.
* Miłość łączy serca, a przyjaźń umysły.
** Autor: [[Aldona Różanek]]
* Miłość ma wpisane w siebie cierpienie. Nieuniknione, chociażby przy rozstaniach. Przyjaźń – nie. Miłość może istnieć i trwać nieodwzajemniona. Przyjaźń – nigdy. Miłość jest pełna pychy, egoizmu, zachłanności i niewdzięczności. Nie uznaje zasług i nie rozdaje dyplomów. Przyjaźń poza tym jest niezwykle rzadko końcem miłości.
** Autor: [[Janusz Leon Wiśniewski]], ''[[S@motność w sieci]]''
* Miłość matki do dzieci, miłość patrioty do ojczyzny, miłość detektywa do prawdy… wszystko to blednie wobec prawdziwej, autentycznej miłości!
** Autor: [[Siergiej Łukjanienko]], ''Genom''
* .. miłość miłością, a uniesienie, jakie daje sztuka, nie da się porównać z niczym.
** Autor: [[Maria Fołtyn]] ''Żyłam sztuką, żyłam miłością…'', Wydawnictwo i Zakład Poligrafii ITE, Warszawa-Radom 1997, ISBN 8387039446, s. 15–16.
* Miłość mi wszystko wyjaśniła,<br />Miłość wszystko rozwiązała –<br />dlatego uwielbiam tę Miłość,<br />gdziekolwiek by przebywała.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Źródło: [https://www.niedziela.pl/artykul/2529/nd/Milosc-mi-wszystko-wyjasnila ''Karol Wojtyła. Miłość mi wszystko wyjaśniła…''], niedziela.pl
* Miłość musi być próbowana jak złoto w ogniu prób; tylko mała miłość w ogniu prób kruszeje. Wielka oczyszcza się i rozpala.
** Autor: [[Stefan Wyszyński]]
** Zobacz też: [[złoto (metal)|złoto]]
* Miłość Moja nikogo nie zawodzi.
** Opis: [[Jezus Chrystus]] do siostry [[Faustyna Kowalska|Faustyny Kowalskiej]].
** Źródło: cytat nr 29 z „Dzienniczka” s. Faustyny Kowalskiej, s. 52–53, „Dzienniczek” 2016.
* Miłość na oślep zawsze cel swój goni!
** Autor: [[William Shakespeare]]
** Źródło: ''[[s:Romeo i Julia|Romeo i Julia]]'', akt I, sc. 1, tłum. Józef Paszkowski, wyd. Gebethner i Wolff 1913, s. 11.
** Zobacz też: [[droga]]
* Miłość najłatwiej złowić w sieć radości.
** Autor: [[Ali ibn Abi Talib]]
* Miłość niczego nie tłumaczy, choć wiele załatwia.
** Autor: [[Stefan Kisielewski]]
* Miłość nie daje rozumu głupcom, ale najmędrszych otumania.
** Autor: [[Honoriusz Balzac]]
* Miłości nie da się rozpoznać patrząc w taflę, w której odbiciu wszystko wygląda na łatwe.
** Autor: [[O.S.T.R.]], ''Rachunek sumienia''
* Miłość nie istnieje… To nie jest nawet uczucie, to po prostu opłakana konieczność, zajmująca pośrednie miejsce między potrzebami ciała i duszy.
** Autor: [[Honoriusz Balzac]]
* Miłość nie istnieje w sobie, ale w nas, jest naszym osobistym dziełem.
** Autor: [[Marcel Proust]]
* Miłość nie jest nawykiem, zobowiązaniem ani długiem. Nie jest tym, czego uczą nas romantyczne piosenki. Miłość po prostu jest. Bez definicji. (…) Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Czarownica z Portobello]]''
* Miłość nie jest pragnieniem ani wiedzą, ani uwielbieniem. Jest wyzwaniem, ogniem niewidzialnym.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Czarownica z Portobello]]''
* Miłość nie jest rodzajem stosunku do drugiej osoby. (…) Jest postawą człowieka wobec świata.
** Autor: [[Erich Fromm]], ''O sztuce miłości''
* Miłość nie jest całkowicie ślepa, ale cierpi na daltonizm.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''Rodzina Połanieckich''
* Miłość nie ma serca, więc musi z człowieka wydrzeć jego własne…
** Autor: [[Joan D. Vinge]]
* Miłość? Nie ma słowa bardziej zohydzonego – i nie ma piękniejszego w języku ludzkim. Miłość może być wytartym liczmanem, przechodzącym przez setki rąk, i drogocennym kruszcem, utajonym przed oczyma wszystkich.
** Autor: [[Pola Negri]]
* Miłość nie odnawiana każdego dnia stanie się przyzwyczajeniem, a z biegiem czasu niewolą.
** Autor: [[Khalil Gibran]]
** Zobacz też: [[przyzwyczajenie]], [[niewola]]
* Miłość nie polega na tym, aby wzajemnie sobie się przyglądać, lecz aby patrzeć razem w tym samym kierunku.
** ''Aimer, ce n’est pas se regarder l’un l’autre, c’est regarder ensemble dans la même direction.'' (fr.)
** Autor: [[Antoine de Saint-Exupéry]], ''[[Ziemia, planeta ludzi]]''
* Miłość nie polega na wpatrywaniu się w siebie, ale na wspólnym rozglądaniu się wokół.
** Autor: [[Jerzy Müller]]
* Miłość nie potępia – miłość oczyszcza i dźwiga.
** Autor: [[Henryk Ibsen]]
* Miłość nie zawsze jest mądra.
** Autor: [[George R.R. Martin]], ''[[Nawałnica mieczy]]''
* Miłość nie zna cnoty ni zasług. Ona znosi, przebacza i uświęca wszystko, bo takie jej przeznaczenie, taka rola w życiu ludzkim. Kochamy się nie wówczas, gdy chcemy i nie w tym, kogośmy sobie z góry upatrzyli: ani nie kierujemy się żadnymi względami na strony dodatnie, ani nie odstraszają nas błędy i wykroczenia. Miłość jest tajemniczą drogą i rozkoszną potęgą, która nas porywa, gdzie sama chce. A my się nie bronimy, nie pytamy nawet dokąd nas prowadzi i co z nami uczyni.
** Autor: [[Leopold von Sacher-Masoch]], ''[http://wiersze.wikia.com/index.php?title=Wenus_w_futrze Wenus w futrze]''
* Miłość niesie ze sobą wielkie szczęście, o wiele większe od bólu, który przynosi tęsknota.
** Autor: [[Albert Einstein]]
* Miłość niespełniona to specyficzny rodzaj nienawiści. Miejmy się na baczności przed jej ofiarą – myślącym samotnikiem.
** Autor: [[Honoriusz Balzac]]
* Miłość nigdy nie staje na przeszkodzie temu, kto pragnie żyć Własną Legendą. Jeśli tak się dzieje, znaczy to, że nie była to miłość prawdziwa, miłość, która przemawia Językiem Wszechświata.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
* Miłość odkrywa się kochając.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam]]''
* Miłość od pierwszego wejrzenia należy traktować z przymrużeniem oka.
** Autor: [[anonim]]
* Miłość, o ile przystała wiośnie życia, bo ją opromienia i ozłaca, o tyle później biednego człowieka czyni tak śmiesznym, jakby siwe włosy przybrał kwiatkami.
** Autor: [[Józef Ignacy Kraszewski]], ''Resurrecturi'', Kraków 1986, s. 220.
* Miłość ojczyzny – o! to słońce świetne<br />Dla serc, co dumne, sieroce, szlachetne,<br />Całe się czystym miłościom oddadzą.<br />Jako żurawie, co łańcuch prowadzą,<br />Świetniejsze serca wylatują przodem;<br />Umrą – ich duchy lecą przed narodem.
** Autor: [[Juliusz Słowacki]], ''Wacław'', fragment XXIX
* Miłość określana jest jako dręczące rojenie natury melancholijnej, które rodzi się wskutek ustawicznego rozmyślania o licu, gestach i obyczajach osoby przeciwnej płci. Remedium na to jest połączenie dwojga kochanków węzłem małżeńskim, i choroba minie.
** Autor: [[Awicenna]]
* Miłość podobna jest do węgla: rozżarzona – parzy, a zimna – brudzi…
** Autor: [[Wasilij Grossman]], ''Życie i los''
* Miłość pojawia się, gdy mur runął i dwie energie spotkały się w jedności, złączyły. Miłość pojawia się, gdy ściany między dwojgiem ludzi runęły i ich istoty spotkały się, połączyły i stały jednym. Gdy do tego doświadczenia dochodzi między dwojgiem ludzi, nazywamy je miłością. Gdy do tego samego doświadczenia dochodzi między jednostką a całością, nazywam je boskością.
** Autor: Osho (Bhagwan Shree Rajneesh), ''Seks się liczy'', część I – ''Od seksu do nadświadomości''
* Miłość powstaje na tle instynktu rozrodczego i ma bardzo wiele różnych postaci.
** Autor: [[Władysław Witwicki]], ''Stosunki osobiste między ludźmi'', Czytelnik, Łódź 1948, s. 15.
* Miłość,<br />pożywienie zgłodniałego,<br />woda czysta spragnionego,<br />słońce człowieka zziębniętego,<br />nieodzowna energia życia.
** Autor: [[Michel Quoist]]
* Miłość przecież najczęściej pada ofiarą samozatrucia produktami własnej realizacji. Trucizną dla niej nasycenie, spowszednienie, opatrzenie, ustawiczność, dostępność…
** Autor: [[Władysław Witwicki]], list do syna Tadeusza, 12 września 1929.
** Źródło: [[Teresa Rzepa]], ''O niektórych wydarzeniach związanych z historią polskiej psychologii stosowanej'', w: Teresa Rzepa, Cezary W. Domański (red.), ''Na drogach i bezdrożach historii psychologii'', t.5., Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, Lublin 2016, ISBN 9788377847213, s. 115.
* Miłość przerasta sprawiedliwość, a równocześnie znajduje potwierdzenie w sprawiedliwości.
** Autor: [[Jerzy Popiełuszko]]
** Źródło: [https://deon.pl/wiara/wiara-i-spoleczenstwo/10-waznych-mysli-bl-jerzego-popieluszki,561275 ''10 ważnych myśli bł. ks. Jerzego Popiełuszki''], deon.pl
** Zobacz też: [[sprawiedliwość]]
* Miłość przestaje być przyjemnością, kiedy przestaje być tajemnicą.
** ''Love ceases to be a pleasure, when it ceases to be a secret.'' (ang.)
** Autor: [[Aphra Behn]], ''The Lover’s Watch. Four O’clock''
** Zobacz też: [[przyjemność]], [[tajemnica]]
* Miłość robi ślepym, a ból i żal daje drugie oczy.
** Autor: [[Józef Ignacy Kraszewski]], ''Złoty Jasieńko'', Lublin 1986, s. 131.
* Miłość rodzi się z (…) nicości – ponieważ ta nicość, pustka, nie jest tobą, jest czystą boskością. Miłość może zrodzić się tylko z pustki, ponieważ tylko pustka zdolna jest do połączenia się z inną pustką; tylko próżnia może stać się jednym z inną próżnią. Nie dwie osoby, ale tylko dwie nicości mogą się spotkać, bo teraz nie ma bariery. Wszystkie inne, z wyjątkiem nicości, otoczone jest ścianami.
** Autor: Osho (Bhagwan Shree Rajneesh), ''Seks się liczy'', część I – ''Od seksu do nadświadomości''
* Miłość: rzeczywistość w krainie fantazji.
** Autor: [[Charles-Maurice de Talleyrand]]
** Zobacz też: [[rzeczywistość]]
* Miłość stanowi spełnienie wolności, a równocześnie do jej istoty należy przynależeć – czyli nie być wolnym, albo raczej być wolnym w sposób dojrzały! Jednakże tego „nie-bycia-wolnym” w miłości nigdy nie odczuwa się jako niewoli, nie odczuwa jako niewoli matka, że jest uwiązana przy chorym dziecku, lecz jako afirmację swojej wolności, jako jej spełnienie. Wtedy jest najbardziej wolna! Oddanie w niewolę wskazuje więc na „szczególną zależność”, na świętą zależność i na „bezwzględną ufność”. Bez tej zależności świętej, bez tej ufności heroicznej, życie ludzkie jest nijakie!
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Źródło: [https://teologiapolityczna.pl/homilia-jana-pawla-ii-z-4-czerwca-1979-na-jasnej-gorze ''Homilia Jana Pawła II z 4 czerwca 1979 na Jasnej Górze''], teologiapolityczna.pl, 4 czerwca 2021.
* Miłość stworzyła wiele cudów, nienawiść ani jednego dobrego czynu.
** Autor: [[Aleksander Świętochowski]]
* Miłość też jest wynikiem pracy, starań, nie poprzedza samej siebie…
** Autor: [[Juliusz Kaden-Bandrowski]], ''Generał Barcz'', Warszawa 1996, s. 351.
* Miłość to akt nieustannego przebaczania, czułe spojrzenie, które wchodzi w nawyk.
** Autor: [[Peter Ustinov]]
* Miłość to biegun ciepła<br />Transcendentna energia<br />Miłość to późna godzina<br />Absolutna przyczyna
** Autor: [[Pidżama Porno]], ''28 (One Love)''
* Miłość to dwie samotności, które spotykają się i wspierają.
** Autor: [[Rainer Maria Rilke]]
* Miłość to fizjologiczna psychoza. Całkowite zawężenie procesów poznawczych i intelektualnych. Zaburzenie świadomości. Rozszczepienie emocji i działania. Bywa nieuleczalna.
** Autor: [[Barbara Rosiek]], ''[[Pamiętnik narkomanki]]''
* Miłość, to jakby zobaczyć mgłę o poranku, kiedy się przebudzisz a słońce jeszcze nie wzeszło. To trwa właśnie tę krótką chwilę a potem się wypala. Miłość jest mgłą, która się spala wraz z pierwszym brzaskiem rzeczywistości.
** Autor: [[Charles Bukowski]]
** Źródło: film ''Bukowski: Born into this'', 2003
* Miłość to jest to, co przytrafia się mężczyznom i kobietom, którzy się nie znają.
** Autor: [[Somerset Maugham]]
* Miłość to najpiękniejszy i najważniejszy rodzaj ciekawości.
** Autor: [[Janusz Leon Wiśniewski]], ''Bikini''
* Miłość to nie chusteczka do nosa, którą albo się ma, albo się jej nie ma. Jest to stan psychiczny stopniowalny, o skali wartości bardzo rozległej, ubarwiony w dodatku tak rozmaitymi jakościami w poszczególnych punktach swego kontinuum, że bez dużej przesady można powiedzieć, że nie ma dwu identycznych miłości.
** Autor: [[Jerzy Adam Kowalski]], ''Homo eroticus'', Wydawnictwo IBS, Opole 2011, s. 267.
* Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty<br />To też nie diabeł rogaty<br />Ani miłość kiedy jedno płacze<br />A drugie po nim skacze<br />Bo miłość to żaden film w żadnym kinie<br />Ani róże ani całusy małe duże<br />Ale miłość kiedy jedno spada w dół<br />Drugie ciągnie je ku górze
** Autor: [[Jakub Kawalec]] ([[Happysad]])
* Miłość to nie staw, w którym można zawsze znaleźć swoje odbicie. Miłość ma przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty, zatopione miasta, ośmiornice, skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko.
** Autor: [[Erich Maria Remarque]]
* Miłość to nie zwycięski marsz.<br />To zimne i złamane alleluja.
** ''Love is not a victory march.<br />It’s a cold and it’s a broken hallelujah.'' (ang.)
** Autor: [[Leonard Cohen]]
* Miłość to piękna baśń – jedyny sens życia.
** Autor: [[Hanna Kotwicka]]
* Miłość – to przeczucie istnienia, że będę kimś więcej niż dotąd.
** Autor: [[Irmina Kosmala]], ''Krótka historia nikczemności'', Zeszyty Poetyckie, Gniezno 2024, s. 39.
* Miłość to przypadkowe rozmieszczenie atomów.
** Autor: [[Jalu Kurek]]
* (…) miłość to sentyment błędnych rycerzy, którym do głębi gardzę i którego nigdy nie doświadczyłem. Posługuje się kobietą z konieczności, podobnie jak okrągłym i pojemnym naczyniem w innej potrzebie; nie żywię wobec indywiduum, które dzięki mojemu bogactwu i mojej władzy służy mym żądzom, ani tkliwości, ani szacunku…
** Autor: [[Donatien Alphonse François de Sade|markiz de Sade]]
* Miłość to słodkie piekło, z którego uciec umieją tylko naprawdę odważni.
** Autor: [[Lynda Curnyn]], ''[[Życie po (życiu z facetem)]]''
* Miłość to sprawa idealna, małżeństwo – realna. Połączenie rzeczy realnej z idealną nigdy nie uchodzi bezkarnie.
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]]
* Miłość to strzeżenie dobra w drugim człowieku. I strzeżenie, żeby było to dobro jak największe.
** Autor: [[Piotr Pawlukiewicz]]
** Źródło: [https://stacja7.pl/wydarzenia/najlepsze-zdania-ks-piotra-pawlukiewicza/ ''Ks. Pawlukiewicz o miłości, małżeństwie i nie tylko''], stacja7.pl, 28 kwietnia 2016
** Zobacz też: [[dobro]], [[człowiek]]
* Miłość – to światło, to niebo, to życie!
** Autor: [[Juliusz Słowacki]], ''[[Balladyna]]'', akt II, scena I
* Miłość to taki złoty wytrych, który otwiera wszystkie sejfy.
** Autor: [[Wiktor Suworow]]
* Miłość jest wyjątkowa. To od nas zależy, jak ją potraktujemy. Czy będzie dla nas szczególnym darem, czy też czymś przechodnim, co pojawia się i znika.
** Autor: [[Magdalena Kołosowska]], ''[[Gwiazdka na Zacisznej]]''
* Miłość – to tęsknota za wiecznym zjednoczeniem z drugą osobą.
** Autor: [[Platon]]
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
** Zobacz też: [[tęsknota]]
* Miłość to wszystko, a do wszystkiego nie można już nic dodać ani niczego więcej odeń oczekiwać.
** Autor: [[Aldona Różanek]]
* Miłość trzeba budować, odkryć ją to za mało.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Czarownica z Portobello]]''
* Miłość trzeba wytęsknić, wycierpieć, wypłakać. A i tak nie ma pewności, czy się zjawi.
** Autor: [[Wiesław Myśliwski]], ''Widnokrąg''
* Miłość trzymana jest węzłem zobowiązań, który ludzie, ponieważ są nikczemni, zrywają, skoro tylko nadarzy się sposobność osobistej korzyści, natomiast strach jest oparty na obawie kary; ten więc nie zawiedzie nigdy.
** Autor: [[Niccolo Machiavelli]]
* Miłość wchodzi mężczyźnie przez oczy, a kobiecie przez uszy.
** Autor: [[Ludwika Godlewska]]
* Miłość – wiecie, o czym mówię? O tym cudownym uczuciu między mężczyzną a kobietą, między kobietą a drugą kobietą, między mężczyzną a dwiema kobietami…
** Autor: [[Gaspard Proust]]
** Źródło: „Forum”, 13 września 2013.
* Miłość własna jest przeciwieństwem miłości.
** Autor: [[Antoine de Saint-Exupéry]]
* Miłość woli zazwyczaj kontrasty niż podobieństwa.
** Autor: [[Honoriusz Balzac]]
* Miłość wszystko zwycięża.
** ''Amor vincit omnia.'' (łac.)
** Opis: [[Sentencje łacińskie|sentencja łacińska]].
* Miłość wybiera sobie małe miejsce, które rozjaśnia; wszystko pozostałe jest w jej cieniu.
** Autor: [[Johann Heinrich Pestalozzi]]
* Miłość wyzwala.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Piąta góra]]''
* Miłość zaczyna się rozwijać dopiero wówczas, gdy kochamy tych, którzy nie mogą się nam na nic przydać.
** Autor: [[Erich Fromm]]
* Miłość zastaje nas nieprzygotowanych, przechodzi nam przez palce jak woda.
** Źródło: film ''[[Trzecia część nocy]]''
* Miłość zmienia się z czasem.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
* Miłujcie się nawzajem, lecz nie narzucajcie pęt swej miłości.
** Autor: [[Khalil Gibran]]
* Może istnieją dwa odrębne wzorce wzbudzania i przejawiania się miłości, a mianowicie – wzorzec kobiecy i wzorzec męski? Nie ma przecież powodów, by zakładać z góry, że u obu płci dochodzi w identyczny sposób do wykrystalizowania się uczucia miłości.
** Autor: [[Jerzy Adam Kowalski]], ''Homo eroticus'', Wydawnictwo IBS, Opole 2011, s. 267.
* Może jestem głupi, ale wiem co to miłość.
** Autor: [[Forrest Gump]]
** Zobacz też: [[głupota]]
* Miłość to jedyne czego przybywa, gdy ją rozdajemy.
** Autor: [[Ricarda Huch]]
* Miłość żąda ofiary i wierności, wierności dla jednego Boga i jednej, jedynej ojczyzny – Polski.
** Autor: [[Ryszard Kukliński]]
** Źródło: [https://www.polskieradio.pl/39/247/Artykul/1132492,Ryszard-Kuklinski-czlowiek-ktory-wstrzasnal-komuna ''Ryszard Kukliński – człowiek, który wstrząsnął komuną''], polskieradio.pl, 11 lutego 2016.
* Moją miłością jest Maryja Panna. Bo kocham tę Kobietę, kocham wszystko, co zrobiła. A Ona przynosi mi ulgę, daje mi towarzystwo, którego nie mam. Zawsze jest ze mną. Słucha mnie i wspiera.
** Autor: [[Alain Delon]]
** Źródło: [https://wpolityce.pl/kosciol/377935-zaskakujace-wyznanie-alain-delon-moja-miloscia-jest-maryja-tylko-ona-mi-towarzyszy ''Zaskakujące wyznanie. Alain Delon: moją miłością jest Maryja, tylko Ona mi towarzyszy''], wpolityce.pl, 23 stycznia 2018.
** Zobacz też: [[Maria z Nazaretu]]
* Może to właśnie ludzie niezdolni do miłości najżywiej odczuwają piękno ― jest to przynajmniej najsilniejsze wrażenie, jakie może im dać kobieta.
** Autor: [[Stendhal]], ''O miłości''
** Zobacz też: [[piękno]]
* Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć, jak to objawił św. Stanisław i błogosławiony Maksymilian Maria Kolbe. Musicie być mocni miłością, która „cierpliwa jest, łaskawa jest… nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą… nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz wpółweseli się z prawdą”. Która „wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma”, tej miłości, która „nigdy nie ustaje” (1 Kor 13, 4–8).
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Źródło: [http://nauczaniejp2.pl/dokumenty/wyswietl/id/547/pkt/0/pos/12/haslo/moralność+chrześcijańska,+ewangeliczna ''Homilia w czasie Mszy św. odprawionej na Błoniach'' krakowskich w 1979 r.], nauczaniejp2.pl
* My głupcy, którzy kochamy…
** Autor: [[Joanne Kathleen Rowling]], ''Harry Potter''
* Myślę, że nakaz miłości nieprzyjaciół jest jednym z najsilniejszych ciosów, jakie wymierzone zostały w historii naszej kultury w nasze poczucie oczywistości. Myślę też, że do dziś nasza wrażliwość moralna nie przetrawiła do końca tej zaskakującej normy. Świadczy o tym choćby zestawienie werbalnych aktów akceptacji jej z aktami gwałcenia jej w praktyce. Bo też gwałcimy ją stale, w każdym niemal konflikcie z innymi ludźmi: na „wolnym rynku” i w gospodarce państwowej, w demokracji i w „totalitaryzmie”, w sprawach publicznych i w życiu prywatnym.
** Autor: [[Leszek Nowak (filozof)|Leszek Nowak]], ''U podstaw teorii socjalizmu'', T. III, ''Dynamika władzy. O strukturze i konieczności zaniku socjalizmu'', ISBN 8385060170, s. 28.
* Myślicież, że miłość jest jak miód, im starsza, tym lepsza! A nieprawda! Ona jest jak piwo, które postawszy, kwaśnieje.
** Autor: [[Józef Ignacy Kraszewski]], ''Kraków za Łoktka'', LSW, Warszawa 1978, s. 134.
==N==
* Na miłość sześćdziesięcioletniego nie ma lekarstwa.
** Źródło: [[przysłowia arabskie]]
** Zobacz też: [[lekarstwo]]
* Na świecie istniał język zrozumiały dla wszystkich (…). Był to język zapału, język rzeczy, które wykonuje się z miłością i ochotą, nie tracąc nigdy z oczu celu, do którego się zmierza, i w który się mocno wierzy.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[cel]], [[język (mowa)|język]], [[oczy]]
* Na znak, że miłość będzie zawsze gorąca, wymienia się obrączki. Zwyczaj ten ma głęboki sens. Miłość ulega zmianie, przedmiot pozostaje niezmienny.
** Autor: [[Honoriusz Balzac]]
* Najbardziej racjonalni i zrównoważeni ludzie nie są odporni na uroki i iluzje miłości. Choć nieszczęśliwa miłość może być bardzo trudnym doświadczeniem, ludzie, którzy nigdy nie byli zakochani, tracą te bezcenne przeżycia.
** Autor: [[Anthony Storr]], ''Kolosy na glinianych nogach. Studium guru'', tłum. Jerzy Prokopiuk, Przemysław Jan Sieradzan, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2009, ISBN 9788374146517, s. 255.
* Najgłębszym wyrazem prawdziwej miłości bliźniego jest troska o jego zbawienie wieczne.
** Autor: [[Dietrich von Hildebrand]], ''Spustoszona winnica'', wyd. Fronda, s. 115.
* Najpiękniejsza chwila miłości – gdy do ukochanej wchodzi się na schody.
** Autor: [[Georges Clemenceau]]
** Źródło: [https://evene.lefigaro.fr/citations/georges-clemenceau ''Georges Clemenceau a dit…''], „Le Figaro”, 1999.
* Najpiękniejsza chwila u kobiety, jedyna, w której zdolna jest stworzyć owo upojenie duszy, o którym mówi się zawsze, a którego doświadcza się tak rzadko, to ta, kiedy przekonani o jej miłości, nie jesteśmy jeszcze pewni jej ustępstw.
** Autor: [[Pierre Choderlos de Laclos]], ''[[Niebezpieczne związki]]''
** Zobacz też: [[upojenie]]
* Najtrafniejsze porównanie, jakiego można użyć dla miłości, to gorączka: nie więcej mamy władzy nad jedną, co nad drugą, tak co do siły, jak co do czasu trwania.
** Autor: [[François de La Rochefoucauld]]
* Najtrudniej kochać mniej.
** Autor: [[Andrzej Poniedzielski]], ''Manny gram''
* Największa jest miłość matki, druga – psa, trzecia – kochanki.
** Autor: [[Horacy]]
** Zobacz też: [[matka]], [[pies]], [[kochanka]]
* Największa miłość – zawsze ta, która pozostała niespełniona.
** Autor: [[Peter Ustinov]]
* Największą rozkoszą nie jest sam seks, ale pasja, która mu towarzyszy. Wtedy seks tylko uzupełnia taniec miłości, lecz nigdy nie jest istotą sprawy.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Jedenaście minut]]''
** Zobacz też: [[rozkosz]]
* Największą słabością większości ludzi jest wahanie, czy powiedzieć o swojej miłości innym ludziom, gdy jeszcze żyją.
** Autor: [[Orlando Battista]]
** Zobacz też: [[wahanie]]
* Największym bogiem jest miłość.
** Autor: [[Eurypides]]
* Największym dowodem miłości na tym świecie jest życie swoje ofiarować za tych, których się miłuje i którym pragnie się służyć. Sam Zbawiciel tak wyraźnie to powiedział apostołom w swym ostatnim przemówieniu w wieczerniku (J 15, 13), a i Matce swej musiał to nieraz przed tym mówić, przygotowując ją w ten sposób na wielkiej chwile swej ofiarnej męki i śmierci.
** Autor: o. [[Jacek Woroniecki]], ''Macierzyńskie serce Maryi'', s. 229.
* Naprawdę kocha się tylko raz w życiu (…), nawet jeśli człowiek tego nie zauważa.
** Autor: [[Carlos Ruiz Zafón]], ''[[Cień wiatru]]''
* Nawet jeśli czasem trochę się skarżę – mówiło serce – to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one właśnie są takie. Obawiają się sięgnąć po swoje największe marzenia, ponieważ wydaje im się, że nie są ich godne, albo, że nigdy im się to nie uda. My, serca, umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach, które mogły być piękne, a nie były, o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje, zawsze na koniec cierpimy straszliwe męki.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[marzenie]], [[skarb]]
* Nawet jeśli ktoś spełnia obowiązki religijne, a nie pielęgnuje miłości lub żyje z niechęcią do ludzi, nie jest praktykującym chrześcijaninem.
** Autor: [[Jan Zieja]]
** Źródło: [https://wyborcza.pl/1,76842,10263125,Zieja__Stoje_na_rynku_nienajety.html Magdalena Grochowska, ''Zieja. Stoję na rynku nienajęty'', wyborcza.pl, 12 września 2011]
* – Niech więc pani jedzie – zawołał z płaczem. – Niech pani jedzie i połączy się z tym, kogo pani kocha!… To jest powodem pani wyjazdu, prawda? Uprzedziła mnie pani o tym, powinienem był pamiętać i nie męczyć pani dłużej.<br />Denise stała zaskoczona gwałtownością tej rozpaczy. Miała uczucie, że serce jej pęka. Z dziecinną porywczością rzuciła mu się nagle na szyję mówiąc głosem przerywanym łzami:<br />– Panie Mouret! Przecież ja właśnie pana kocham!<br />Ostatnie odgłosy wrzawy dochodziły z magazynu „Wszystko dla pań” jak dalekie okrzyki tłumu. Pani Hédouin uśmiechała się wciąż z portretu malowanego ustami. Mouret opadł na biurko, między spiętrzone pieniądze, których już nie widział. Nie wypuszczał z objęć Denise, przyciskał ją gwałtownie do piersi mówiąc, że teraz może odjechać, aby spędzić miesiąc w Valognes, a tym samym zamknąć usta ludziom; potem on sam po nią przyjedzie, aby wprowadzić ją tutaj, wspartą na jego ramieniu – wszechwładną panią.
** Autor: [[Emil Zola]], ''Wszystko dla pań''
* Nie czekałam na miłość. Nie robiłam wielkiego skoku na nią. Jest to zbyt delikatna materia. Miłość albo przychodzi sama do nas, albo nie. Trzeba wytrzymać to ciśnienie i nie robić na uczucie wielkiego skoku.
** Autor: [[Agnieszka Dygant]], [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/idealistka.htm „Angora” 42/03]
* Nie jesteśmy sumą naszych słabości i upadków. Jesteśmy sumą miłości Ojca dla nas.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Opis: 28 lipca 2002, [[Toronto]].
** Źródło: [https://jp2online.pl/obiekt/homilia-z-mszy-konczacej-xvii-sdm;T2JqZWN0OjI0MzE= Homilia z mszy kończącej XVII ŚDM], jp2online.pl
* Nie mam pewności, co to jest. Wiem tylko, co czuję. Mieszkasz we mnie jak domowy duszek. Gdy coś przychodzi mi do głowy, od razu myślę: „Powiem Eddi”. Cokolwiek widzę albo słyszę, wyobrażam sobie, jak ty na to zareagujesz. Wszystko jest dwa razy bardziej zabawne, jeśli ty się śmiejesz. Sposób w jaki odwracasz głowę, szybko, lekko ją przekrzywiając, uważam za piękniejszy niż wyćwiczone ruchy tancerzy. Możliwość, że kocham bez wzajemności, przeraża mnie bardziej niż chmara wrogów z Mrocznego Dworu. Wszystko razem wziąwszy, doszedłem do wniosku, że to miłość, ale może się mylę.
** Autor: [[Emma Bull]], ''[[Wojna o dąb]]''
* Nie ma pierwszych i drugich miłości.
** Autor: [[Tadeusz Dołęga-Mostowicz]], ''[http://wiersze.wikia.com/index.php?title=Ostatnia_brygada&useskin=monobook Ostatnia brygada]'', cz. 4, rozdz. III
** Opis: wypowiedź Ewy w rozmowie z Martą.
* Nie ma większej siły przeciwko złu na świecie niż miłość mężczyzny i kobiety w małżeństwie.
** ''There is no greater force against evil in the world than the love of a man and woman in marriage'' (ang.)
** Autor: kard. [[Raymond Leo Burke]]
** Źródło: ''[https://www.lifesitenews.com/news/exclusive-interview-cardinal-burke-says-confusion-spreading-among-catholics Exclusive interview: Cardinal Burke says confusion spreading among Catholics „in an alarming way”]'', lifesitenews.com, 24 marca 2015.
* Nie myśl, że nie kocham<br />Lub że tylko trochę kocham.<br />Jak cię kocham, nie powiem, no bo nie wypowiem -<br />Tak ogromnie bardzo, jeszcze więcej może<br />I dlatego właśnie żegnaj,<br />Zrozum dobrze, żegnaj, żegnaj.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Z nim będziesz szczęśliwsza''
** Źródło: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, ISBN 8307003784, s. 280.
* Nie tylko ludzie, lecz także bogowie i bohaterowie wyżej cenili miłość duchową niż rozkosz cielesną. Zeus kochał wiele śmiertelnych niewiast dla ich niezwykłej urody i z nimi obcował, ale żadnej nie obdarzył nieśmiertelnością. Tych jednak, których piękno duszy podziwiał, uczynił nieśmiertelnymi.
** Autor: [[Ksenofont]]
* Nic tak mocno nie skupia nas na sobie – jak własny ból; nic tak mocno nie skupia nas na kimś, jak pierwsza miłość.
** Autor: [[Stefan Pacek]]
* Nie będzie wielkim władcą ten, który podda się miłości. Ale nie stanie się dobrym władcą ten, kto nie pozna miłosnego cierpienia.
** Autor: [[Zbigniew Nienacki]], ''Ja, Dago Władca''
* Nie ma całkiem bezinteresownej miłości. Choćby to było znikome, to przecież zawsze oczekujemy czegoś w zamian za to, co dajemy.
** Autor: [[François Mauriac]]
* Nie ma maski, która by mogła ukryć miłość tam, gdzie ona jest, ani udać ją tam, gdzie jej nie ma.
** Autor: [[François de La Rochefoucauld]]
** Zobacz też: [[maska]]
* Nie ma nic bardziej niesprawiedliwego niż nieodwzajemniona tęsknota. To nawet gorsze niż nieodwzajemniona miłość.
** Autor: [[Janusz Leon Wiśniewski]], ''[[S@motność w sieci]]''
* Nie ma takich sytuacji, w których by jeszcze miłość nie miała czegoś do powiedzenia.
** Autor: [[Stefan Wyszyński]]
* Nie ufaj kobiecie w przyjaźni – podepcze ją dla miłości.
** Autor: [[Jan Stępień]]
* Nie znam bardziej wartościowych słów niż właśnie te zapewniające o miłości. „Kocham Cię” to jedyne słowa, które naprawdę się liczą.
** Autor: [[Chokshi Roshani]], ''[[Ostatnia pieśń oblubienicy kwiatów]]''
* – Niedojrzała miłość mówi: „Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję”.<br />– Dojrzała miłość mówi: „Potrzebuję cię, ponieważ cię kocham”.
** Autor: [[Erich Fromm]], ''O sztuce miłości''
* Nienawiść można uleczyć tylko miłością.
** Autor: [[Stefan Wyszyński]]
* Niepodobna skryć miłość i serca przymusić; wszystko nas zdradza, gesty, twarz, język i oczy; gdzie ogień gore, nie dziw, że iskra wyskoczy.
** Autor: [[Jean Baptiste Racine]]
* Nigdy mnie nie kochał – szepcze – podły kłamca.<br />Skąd wiesz? – pytam. – Ktoś mówi Ci, że jest noc. Pokazuje księżyc. Po dwunastu godzinach nazwiesz go kłamcą?
** Autor: [[Aleksander Minkowski]]
* Nigdy nie jest się biednym, jeśli ma się kogo kochać.
** Autor: [[Lucy Maud Montgomery]], ''Ania z Szumiących Topoli''
* Nigdy nie jest za późno na miłość. To uczucie, które może przyjść w każdej chwili, nieoczekiwanie.
** Autorka: [[Edyta Folwarska]], ''Pokusa'' (2021)
* Nigdy, nigdy prawdziwa miłość nie umiera,<br />Lecz i w ogień włożona, do kości przywiera.
** Autor: [[Jan Kochanowski]]
* Nigdy w swém życiu nie był zakochany,<br />Dla kogo miłość niewolą więzienia:<br />Ona da skrzydła, ale nie kajdany;<br />Dała mi skrzydła, potęgę wzniesienia.
** Autor: [[Sándor Petőfi]], ''[[s:Nigdy w swém życiu nie był zakochany...|Nigdy w swém życiu nie był zakochany...]]'', tłum. Stanisław Budziński
* Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.
** Autor: [[Jezus Chrystus]]
** Źródło: ''[[Ewangelia Jana]]'' 15, 13
* Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości<br />Jak ty.
** Autor: [[Pidżama Porno]], ''Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości''
==O==
* O, Ela, straciłaś przyjaciela.<br />Musisz się wreszcie nauczyć,<br />Że miłości nie wolno odrzucić.
** Autor: [[Bogdan Łyszkiewicz]], ''O, Ela''
** Opis: [[piosenka]] zespołu [[Chłopcy z Placu Broni (zespół)|Chłopcy z Placu Broni]].
* O Miłości, o królowo. – Miłość nie zna bojaźni, przechodzi przez wszystkie chóry anielskie, które przed Jego tronem trzymają straż. Ona się nie zlęknie nikogo; ona dosięga Boga i tonie w Nim, jako w jedynym skarbie swoim. Cherubin z mieczem ognistym, który strzeże raju, nie ma władzy nad nią. O czysta miłości Boża, jakżeś wielka i nieporównana. O, gdyby dusze poznały moc Twoją.
** Autor: [[Faustyna Kowalska]], ''Dzienniczek'' (Dz 780–781).
** Źródło: [https://www.fronda.pl/a/s-faustyna-kowalska-widzialam-zycie-wieczne,72017.html ''s. Faustyna Kowalska: Widziałam życie wieczne''], fronda.pl
* O miłości napisano ocean słów. A powiedziano jeszcze więcej.
** Autor: [[Jerzy Adam Kowalski]], ''Homo eroticus'', Wydawnictwo IBS, Opole 2011, s. 227.
* O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki.
** Autor: [[Andrzej Sapkowski]], ''[[Czas pogardy]]''
* Odszukaj miłość w tym, co robisz.
** Autor: [[Dan Millman]]
* Oczywiście miłość, jak każda choroba psychiczna, przebiega w różnym nasileniu, zależnie od charakteru i wydolności wewnętrznej pacjenta. Z podgorączkowego stanu zalotów i flirtu aż do ataków szału miłosnego.
** Autor: [[Tadeusz Konwicki]], ''Pamflet na siebie''
* Okazało się: śmierć wierniejsza jest niż miłość.
** Autor: [[Pih]]
* On nigdy nie opuszcza tych, którzy kochają.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Piąta góra]]''
* Opanowaliśmy już energię wiatru, słońca, przypływów i odpływów morza. Ale dzień, w którym człowiek zapanuje nad energią miłości, będzie tak doniosły jak dzień, w którym wykrzesał ogień.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Zahir]]''
* Oto jest miłość. Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie.
** Autor: [[Vitor de Lima Barreto]]
* Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa.
** Źródło: ''[[Biblia Tysiąclecia]]'', [[List do Galatów|Gal]] 5:22,23
* – Ożenił się pan z miłości?…<br />– Temu słowu z wiekiem nadaje się inne znaczenie…
** Autor: [[Georges Simenon]], ''Maigret w Vichy'', Universitas, Kraków 2006, s. 177. ISBN 832420752X
==P==
* Pamiętajcie – miłość, nigdy nienawiść.
** Autor: [[Irena Opdyke|Irena Gut Opdyke]]
** Źródło: [https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4976135/ratowalam-od-zaglady-wspomnienia Irene Gut Opdyke, ''Ratowałam od zagłady. Wspomnienia'']
* Pamiętajcie, że nienawiść przychodzi bardzo łatwo. Aby kochać, trzeba wielkiej odwagi. Sposobność, by okazywać miłość, nadarza się każdego dnia – róbcie to szczodrze. Nawet jedna osoba może wiele zmienić.
** Autor: [[Irena Opdyke|Irena Gut Opdyke]]
** Źródło: [https://pl.aleteia.org/2022/08/08/gut-opdyke-by-ratowac-zydow-zostala-kochanka-niemieckiego-majora/ ''By ratować Żydów, złożyła z siebie straszną ofiarę… Poznaj Irenę Gut-Opdyke!''], aleteia.org, 8 sierpnia 2022
* Piękna jest tylko prawda, i tylko ona jest godna miłości.
** ''Rien n’est beau que le vrai: le vrai seul est aimable.'' (fr.)
** Autor: Nicolas Boileau-Despréaux
** Opis: ''Listy''
** Źródło: [[Henryk Markiewicz]] i [[Andrzej Romanowski]], ''Skrzydlate słowa'', wyd. PIW, Warszawa 1990, ISBN 8306011414, s. 112.
** Zobacz też: [[piękno]], [[prawda]]
* Płomieniem który posiadł drewnianą chatę – pijanym<br />pocałunkiem wgryzł się w głąb strzechy.<br />Piorunem – który kocha wysokie drzewa – wodą<br />uwięzioną płasko – wyzwalaną przez niesyty wolności wiatr.
** Autor: [[Halina Poświatowska]], ''Czym jest miłość''
* Pod wieczór życia będą cię sądzić z miłości.
** Autor: [[Jan od Krzyża]]
** Źródło: [https://teologiapolityczna.pl/jan-pawel-ii-o-sw-janie-od-krzyza ''Św. Jan od Krzyża, Mistrz w wierze''], teologiapolityczna.pl, 12 grudnia 2018.
** Zobacz też: [[śmierć]], [[Sąd Ostateczny]]
* Prawdziwa miłość jest czymś wyjątkowym, zdarza się mniej więcej dwa albo trzy razy na wiek. Poza tym jest próżność lub nuda.
** Autor: [[Albert Camus]]
* Prawdziwa miłość jest jak duch: każdy o niej mówi, ale niewielu spotkało się z nią twarzą w twarz.
** Autor: [[Alfred de Musset]]
* Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz, tym więcej ci jej zostaje.
** Autor: [[Antoine de Saint-Exupéry]]
* Prawdziwa miłość powinna godzić się na przypadkowość drugiego człowieka, to jest na jego braki, granice i jego zasadniczą bezużyteczność; prawdziwa miłość nie powinna pretendować do roli zbawienia, lecz do roli relacji między ludźmi.
** Autor: [[Simone de Beauvoir]]
* Prawdziwa miłość przychodzi tylko wtedy, kiedy jej nie szukasz.
** Opis: motto filmu ''[[Alex i Emma]]''.
* Prawdziwa miłość zawsze milczy: wyrazem prawdy są czyny, nie słowa.
** Autor: [[William Shakespeare]]
* Prędko zniknie każda trwoga,<br />Gdy w miłości wzrok utonie.
** Autor: [[Aleksander Fredro]], ''[[Zemsta (komedia)|Zemsta]]''
* Przed ślubem zdawało się jej, że go kocha, ale oczekiwane szczęście nie nadeszło. „Pomyliłam się więc” – myślała i starała się dociec znaczenia słów: szczęście, namiętność, upojenie, słów, które tak pięknie brzmiały w książkach.
** Autor: [[Gustave Flaubert]], ''Pani Bovary''
** Zobacz też: [[książka]], [[ślub]]
* Przez dobroć zasługuje się na miłość.
** Autor: [[Józef Tischner]], ''Jak żyć?''
* Przez wszystkie te tysiąclecia ludziom nie udało się rozgryźć zagadki, jaką jest miłość. Na ile jest sprawą ciała, a na ile umysłu? Ile w niej przypadku, a ile przeznaczenia? Dlaczego związki doskonałe się rozpadają, a te pozornie niemożliwie trwają w najlepsze? Ludzie nie znaleźli odpowiedzi na te pytania i ja też ich nie znam. Miłość po prostu jest albo jej nie ma.
** Autor: [[Stephenie Meyer]], ''[[Intruz]]''
* Przy założeniu, że człowiek jest człowiekiem i jego stosunek do świata jest ludzki, miłość możesz wymienić tylko na miłość, zaufanie tylko na zaufanie itd. Jeśli chcesz rozkoszować się sztuką, musisz być człowiekiem wykształconym w dziedzinie sztuki; jeśli chcesz wywierać wpływ na innych ludzi musisz być człowiekiem, który rzeczywiście inspiruje i wiedzie naprzód innych ludzi. Każdy twój stosunek do człowieka – i do przyrody – musi być określonym, odpowiadającym przedmiotowi twej woli przejawem twego rzeczywistego indywidualnego życia. Jeśli kochasz nie wzbudzając miłości, tzn. jeśli twoja miłość jako miłość nie wytwarza wzajemnej miłości, jeśli poprzez swój przejaw życia człowieka kochającego nie czynisz siebie człowiekiem kochanym, miłość twoja jest bezsilna, jest nieszczęściem.
** Autor: [[Karol Marks]], ''Rękopisy ekonomiczno-filozoficzne''
* Przyjaźń to strach przed samotnością, a miłość to jeszcze większy strach przed osamotnieniem.
** Autor: [[Tadeusz Konwicki]], ''Pamflet na siebie''
* Przyjaźń zawsze jest pożyteczna, a miłość często szkodliwa.
** Autor: [[Seneka Młodszy]]
* Przyzwyczaić się nie mogę, że cię mam.<br />Choć na pamięć każdy fragment ciebie znam.
** Źródło: [[Goya]], ''Mój''
* Pytasz, co w moim życiu z wszystkich rzeczą główną,<br />Powiem ci: śmierć i miłość – obydwie zarówno.
** Autor: [[Jan Lechoń]]
==R==
* Rozstanie jest tym dla miłości, czym wiatr dla ognia: podsyca wielki, gasi mały.
** [[Czarodziejka z Księżyca|Czarodziejka z Księżyca SuperS]], odcinek 129. Chibiusa rozmyśla o Reice i Motokim.
* Rozumem kobiety jest miłość.
** Autor: [[Aleksander Świętochowski]]
** Zobacz też: [[rozum]]
==S==
* Seks jest bitwą miłość jest wojną
** ''Sex ist eine Schlacht, Liebe ist Krieg'' (niem.)
** Źródło: [[Rammstein]], „Wollt ihr das Bett in Flammen sehen?”
** Autor: słów: [[Till Lindemann]]
* Słabości<br />Ty żadnej<br />Ja miałem jedną:<br />Kochałem.
** Autor: [[Bertolt Brecht]], tłumaczenie [[Robert Stiller]]
** Zobacz też: [[słabość]]
* Stara miłość nie rdzewieje.
** Autor: [[Horacy]]
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał K. Nowak, Warszawa 1998.
* Szlomo z Radomska przypominał nam: kiedy żałujesz za grzechy nie ze strachu przed karą, tylko z miłości do skrzywdzonego, wszystko będzie ci wybaczone. Co więcej: każdy grzech uznają na Sądzie za dobry uczynek.
** Autor: [[Hanna Krall]], ''Inne historie'', w: ''Tam już nie ma żadnej rzeki'', Wydawnictwo a5, Kraków 2000, ISBN 8385568387, s. 81.
** Zobacz też: [[grzech]], [[kara]], [[Sąd Ostateczny]], [[wybaczenie]], [[żal]]
* Szukam w gwiazdach zarysu twego. Między nami jak dłonie dwie złączone są pamięci nasze i miłości,<br />a jeden tylko wspólny dom, który nade mną w tobie rośnie.
** Autor: [[Tadeusz Gajcy]]
==Ś==
* Świat bez miłości istniał, w wielu kulturach istnieje nadal i zapewne równie dobrze mógłby się bez niej obyć w przyszłości. Opinie o jej nieodzowności w życiu człowieka można by uznać przeto za przejaw nadmiernej egzaltacji przewrażliwionych, rozkochanych pisarzy.
** Autor: [[Jerzy Adam Kowalski]], ''Homo eroticus'', Wydawnictwo IBS, Opole 2011, s. 270.
==T==
* – Tak sobie czasem myślę, czy miłość to w ogóle jest w życiu możliwa, czy to w ogóle jest takie cóś, no miłość, czy to w ogóle jest możliwe?<br />– No, w telewizji to często pokazują miłość, jak jacyś tam się kochają, albo mówią…
** Opis: dialog z filmu ''[[Miś]]''.
* Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy: z nich zaś największa jest miłość.
** Autor: [[Paweł z Tarsu]]
** Źródło: ''Biblia'', ''1 List św. Pawła do Koryntian'' 13, 13
** Zobacz też: [[nadzieja]]
* Taka miłość jest jedna<br />Ty jesteś jedna<br />Jesteś podwiniętą rzęsą pod moją powieką<br />Taka miłość jest jedna<br />Ty jesteś jedna<br />I dlatego chciałbym ukryć nas za najodleglejszą rzeką.
** Autor: [[Krzysztof Grabowski (wokalista)|Krzysztof „Grabaż” Grabowski]], Pidżama Porno, ''28 (One Love)''
* Takiej miłości każdy młodzian czeka,<br />tak być kochana chce każda dziewczyna;<br />czemuż w najświętszym z popędów człowieka<br />tkwi tak straszliwego cierpienia przyczyna?
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]], ''[[Cierpienia młodego Wertera]]''
** Opis: motto utworu, dodane przez pisarza w wydaniu z 1775.
* Ten, kto wyrzeka się całkowicie miłości, jest chory nie mniej od tego, kto oddaje się jej nadmiernie.
** Autor: [[Eurypides]]
* Ten który kocha, staje się zaślepiony wobec przedmiotu swojej miłości.
** Autor: [[Platon]]
* ''Teraz są te trzy wiara, nadzieja i miłość, ale z nich największa jest miłość''. Bez niej, która łaskawa jest, cierpliwa jest i nie zazdrości, która wszystko przetrzyma – umrzemy!
** Autor: [[Józef Zawitkowski]]
** Źródło: [https://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/jak-sie-bogu-ofiarowac-to-na-przepadle/ ''Jak się oddać Bogu, to oddać się na przepadłe''], radiomaryja.pl, 7 lutego 2011.
** Zobacz też: [[wiara]], [[nadzieja]]
* To być dwojgiem, co w jedno się zlewają. To mężczyzna i kobieta stopieni w jednego anioła. To niebo!
** Autor: [[Wiktor Hugo]], ''Katedra Marii Panny w Paryżu''
* To jest chyba tak, jakbyś wsiadał do diabelskiej kolejki. Najpierw ci wszystko wiruje, brak ci tchu… Zachłystujesz się pędem, zdobywaniem… A później zwalnia i wszystko normalnieje, ale te… te motyle w brzuchu pozostają. I to jest chyba miłość. I wtedy uświadamiasz sobie, że bez niej chyba już nic nie ma sensu.
** Postać: [[Adam Zawada]] w serialu ''[[Kryminalni]]''.
* To jest miłością, co jest dawaniem. Musi być zatem osoba, która daje i osoba, której się daje.
** Autor: [[Wanda Półtawska]], [https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/281442-milosc-od-pierwszego-wejrzenia-dr-wanda-poltawska-bzdura-nie-mozna-wierzyc-w-takie-rzeczy ''Miłość od pierwszego wejrzenia? Dr Wanda Półtawska: „Bzdura, nie można wierzyć w takie rzeczy”''], wpolityce.pl, 12 lutego 2016.
* To miłość każe mi pamiętać, że tylko miłość czyni mnie świadomym.
** Zobacz też: [[Leonardo da Vinci]]
* … to moja osobista tragedia – ja muszę wszystko wiecznie wyjaśniać tym, których kocham, koń mi świadkiem.
** Autor: [[Gaétan Soucy]], ''Dziewczynka, która za bardzo lubiła zapałki''
* To nieprawda, że od miłości jest blisko do nienawiści. Rozdziela je chiński mur z wartownikami co 5 metrów.
** Postać: [[Gregory House]] w serialu ''[[Dr House]]'', odc.1.03.
* To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość.
** Autor: [[Lawrence Durrell]]
** Zobacz też: [[zazdrość]]
* To nie żadna sztuka kochać człowieka w nieszczęściu. Dopiero w szarym codziennym życiu miłość wystawiona jest na prawdziwą próbę.
** Autor: [[Margit Sandemo]], ''Saga o Ludziach Lodu: Zimowa zawierucha''
* To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.
** Autor: [[Jezus Chrystus]]
** Źródło: ''Biblia Tysiąclecia'', [[Ewangelia Jana|Jn]] 15, 17
* Trochę miłości to jak trochę dobrego wina. Nadmiar jednego lub drugiego szkodzi zdrowiu.
** Autor: [[John Steinbeck]]
** Zobacz też: [[wino]]
* Troszczmy się o siebie wzajemnie, by się zachęcać do miłości i do dobrych uczynków.
** Źródło: ''[[Biblia Tysiąclecia]]'', [[List do Hebrajczyków|Heb]] 10:24
* Trzeba być trochę podobnym, by się rozumieć i nieco różnym, by się kochać.
** Autor: [[Paul Géraldy]]
* Tyś jest najwyższą z sił, wszystko ulega tobie,<br />miłości! (…)<br />Tyś, tyś największą z sił, tyś życiem życia,<br />miłości!<br />Najsłodszą rozkosz o najsroższą boleść<br />ty sprawiasz; tyś jest, tak jak śmierć, królową<br />wszechistnień ziemskich, pierwotna potęgo,<br />miłości!
** Autor: [[Kazimierz Przerwa-Tetmajer]], ''Hymn do miłości''
==U==
* Umarła miłość drżą mi dłonie
** Autor: [[Guillaume Apollinaire]], ''[[Alkohole]]''
* Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało<br />Wielkie sprawy głupią miłością.
** Autor: [[Krzysztof Kamil Baczyński]], ''Z głową na karabinie''
* Usta milczą, dusza śpiewa<br />Kochaj mnie<br />Bez miłości świat nic nie wart<br />Kochaj mnie.
** Źródło: duet z operetki Franciszka Lehára ''Wesoła wdówka''
==W==
* W chwili śmierci będzie się liczyła tylko miłość. Kto stanie przed Bogiem bez miłości, będzie musiał ponieść wszystkie konsekwencje swoich grzesznych wyborów i egoistycznego postępowania. To będzie straszne doświadczenie prawdziwej śmierci ducha, zmarnowania całego życia. Miłość powinna królować w Waszych sercach, a pokora w Waszych umysłach.
** Autor: [[Charbel Makhlouf]]
** Źródło: [https://maronici.pl/oredzia-sw-szarbela/ ''Orędzia św. Szarbela''], maronici.pl
* W miłości nie ma równouprawnienia (…).
** Autor: [[Leopold von Sacher-Masoch]], [http://wiersze.wikia.com/index.php?title=Wenus_w_futrze ''Wenus w futrze''], 1870
* W miłości pierwszy krok winna uczynić kobieta.
** Autor: [[Jean Baptiste Racine]]
* Wiadomo, że od niepamiętnych czasów miłość nie może się obyć bez powiernika, tak jak sztuka mięsa biała bez chrzanu czy musztardy.
** Autor: [[Józef Ignacy Kraszewski]], ''Zygzaki'', Kraków 1969, s. 208.
* Wiara i miłość nie podlegają dyskusji.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam]]''
** Zobacz też: [[wiara]]
* Wiara, podobnie jak miłość, nigdy nie opiera się na rozumie.
** Autor: [[Hermann Hesse]]
* Wiedzieć, że jest się zdolnym do miłości, to wystarczająco dużo.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''Czarownica z Portobello''
* Wiek nie chroni cię przed miłością, ale miłość, do pewnego stopnia, chroni cię przed wiekiem.
** Autor: [[Jeanne Moreau]]
* Wielka miłość rodzi się z nieobecności.
** Źródło: [[przysłowia arabskie]]
* Wielu ludzi umiera z braku chleba lecz jeszcze więcej z braku miłości.
** Autor: [[Matka Teresa z Kalkuty]]
* Wiem, wiem na pewno, że tylko z miłości dwojga ludzi płynie siła miłości do ludzkiego świata. (…) Noc wigilijna, zimno i ciemno za oknem. Światło i ciepło w nas, świątecznie. Jednak i tej świątecznej nocy wiemy, że miłość nie jest świętem. Jest pracą. Jest też bólem, strachem, gniewem, żalem, zgryzotą. Nie chcemy unikać tych ciężarów, bo to ciemność pozwala istnieć światłu, chłód – ciepłu, rozpacz – szczęściu. Już teraz, tutaj, wiem: „Miłość jest nieśmiertelna, to tylko życie trwa zbyt krótko”.
** Autor: [[Jacek Kuroń]]
** Źródło: Anna Bikont, Joanna Szczęsna, ''Przeżyć śmierć Gajki'', „Gazeta Wyborcza”, 9 marca 2011
* Wiem, że miłość jest udręką<br />Bo się wszystkiego od niej chce<br />Ja pragnę mało, malusieńko<br />A właściwie jeszcze mniej
** Autor: [[Jonasz Kofta]], ''Ździebełko – Ciepełko''
* Więc czy my jeszcze potrafimy kochać? Umiemy pięknie mówić o miłości, a miłość to nie gadanie. Miłość ofiarą się mierzy, a ofiarę krzyżem się mierzy. Ten pogański świat, który oddycha seksem i pieniędzmi, umrze bez miłości.
** Autor: [[Józef Zawitkowski]]
** Źródło: [https://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/jak-sie-bogu-ofiarowac-to-na-przepadle/ ''Jak się oddać Bogu, to oddać się na przepadłe''], radiomaryja.pl, 7 lutego 2011.
** Zobacz też: [[ofiara]], [[krzyż]]
* Współcześnie nawet miłość nazywa się szaleństwem. A więc szaleńcem jestem! I cały świat szaleńców pełen.
** Autor: [[Barbara Grodzicka]]
** Zobacz też: [[szaleństwo]]
* Wszak miłość jest cierpieniem, nie fraszką jałową.
** Autor: [[Konstanty Ildefons Gałczyński]], ''Szekspir i chryzantemy''
** Zobacz też: [[fraszka]]
* Wszelka miłość na ziemi rodzi się, żyje i umiera lub wzbija do nieśmiertelności wedle tych samych praw.
** Autor: [[Stendhal]], ''O miłości''
* Wszyscy chcą kochać, choć nie przyznają się.<br />Tak pięknie jak w kinie jak we śnie.<br />Wszyscy chcą kochać do utraty tchu<br />Zmysły postradać bezpowrotnie…<br />Choćby raz, jeden jedyny raz.
** Autor: [[Katarzyna Nosowska]], ''Wszyscy chcą kochać'', śpiewała [[Maryla Rodowicz]]
* Wtedy gaśnie miłość, kiedy zapala się nienawiść.
** Autor: [[Tadeusz Józef Maryniak]]
* Wydmy zmieniają swój kształt na wietrze, jednak pustynia zawsze pozostaje taka sama. I tak będzie z naszą Miłością.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[kształt]], [[pustynia]]
==Z==
* Zanim pozna się smak miłości, trzeba zrozumieć jej koncepcję.
** Autor: [[Brigitte Bardot]]
* Zanim stąd odejdę, proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością<br />– taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym,<br />– abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili (…)<br />– abyście nigdy nie wzgardzili tą miłością, która jest największa, która się wyraziła przez krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Opis: w [[Kraków|Krakowie]] na Błoniach, 1979.
** Źródło: [https://wpolityce.pl/polityka/111871-i-dlatego-zanim-stad-odejde-prosze-was-abyscie-cale-to-duchowe-dziedzictwo-ktoremu-na-imie-polska-raz-jeszcze-przyjeli-z-wiara-nadzieja-i-miloscia ''„I dlatego – zanim stąd odejdę, proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością”''], wpolityce.pl, 3 kwietnia 2011
* Zawsze na świecie ktoś na kogoś czeka, czy to na dalekiej pustyni, czy w samym sercu gwarnego miasta. I gdy w końcu skrzyżują się drogi tych dwojga i spotkają się ich spojrzenia, to wtedy znika cała przeszłość i cała przyszłość. Liczy się tylko ta chwila i owa niewiarygodna pewność, że wszystko pod niebieskim sklepieniem zostało zapisane jedną Ręką. Ręką, która obdarza miłością i stwarza bliską duszę dla każdego śmiertelnika, który w słonecznym świetle krząta się niestrudzenie, wypoczywa i szuka swego skarbu. Bo jeśliby tak nie było, to marzenie całego ludzkiego rodzaju nie miałoby najmniejszego sensu.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[chwila]], [[przeszłość]], [[przyszłość]]
* Ze wszystkich miłości namiętność, którą fantazja rodzi, jest może najniebezpieczniejszą.
** Autor: [[Józef Ignacy Kraszewski]], ''Dziadunio'', Kraków 1971, s. 19.
* Ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej.
** Autor: [[Molier]]; [[Janusz Leon Wiśniewski]], [[S@motność w sieci]]
* Zgodnie z zasadami dobrego wychowania nie wolno mówić wprost o miłości.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
** Zobacz też: [[mowa]], [[wychowanie]]
* Z miłością, jaką mam dla ciebie,<br />Gdyby to samo się zdarzyło,<br />nie tylko nam: całemu światu<br />ubyłaby ta jedna miłość.
** Autor: [[Wisława Szymborska]], ''Klucz''
** Opis: autorka porównuje uczucie do klucza, który pasuje tylko do jednych drzwi, w innych rękach staje się jedynie ''bryłką żelaznego złomu''.
* Z miłością jest jak z kolką nerwową. Dopóki cię nie chwyci atak, nawet sobie nie wyobrażasz, co to takiego. A gdy Ci o tym opowiadają, nie wierzysz.
** Autor: [[Andrzej Sapkowski]], ''[[Pani Jeziora]]''
* Z miłością jest jak z masłem. Od czasu do czasu trochę chłodu utrzymuje je w świeżości.
** Autor: [[Marcel Achard]]
* Znakiem wyróżniającym wybranych jest miłość, znakiem potępionych – nienawiść.
** Autor: [[Jan Maria Vianney]]
** Zobacz też: [[znak]]
* Znikomym staje się płomień miłości w sercu kobiety, skoro względy i pieszczoty przestaną go zasilać.
** Autor: [[Dante Alighieri]]
* – Zrobiłbym dla ciebie wszystko.<br />– Ja nie chcę wszystko.<br />– Tylko co?<br />– Tylko mnie kochaj.
** Źródło: film ''Tylko mnie kochaj''
** Opis: rozmowa między Michałem a jego córką Michaliną.
* – Związki są zbyt intensywne. Jeśli wierzysz w miłość to sam się wystawiasz na rozczarowanie. Po prostu nie można nikomu ufać. Dzisiaj ludzie są tacy zepsuci.
** Autor: [[Candace Bushell]], ''[[Seks w wielkim mieście (serial)|Seks w wielkim mieście]]''
* Zwyciężajcie nienawiść miłością, nieprawdę – prawdą, przemoc – cierpieniem.
** Autor: [[Mohandas Karamchand Gandhi]]
** Zobacz też: [[kłamstwo]], [[przemoc]]
==Ż==
* Życie jest snem, a miłość jego śnieniem.
** Autor: [[Alfred de Musset]]
** Zobacz też: [[sen]]
==Zobacz też==
* ''[[Miłość (film)|Miłość]]''
* [[dotyk]]
* [[kochanie]]
* [[miłość platoniczna]]
* [[nienawiść]]
* [[pocałunek]]
* [[przyjaźń]]
* [[romans]]
* [[szczęście]]
* [[seks]]
* [[zauroczenie]]
[[Kategoria:Miłość|!]]
alumaukxrvq1uw9hgsm8rddkbrq7zrz
Wikicytaty:Strony do usunięcia
4
305
648522
647598
2026-09-28T22:36:50Z
Swam pl
41038
/* Fundacja Cyber-Complex */ komentarz
648522
wikitext
text/x-wiki
[[Kategoria:Meta-strony Wikicytatów|Strony_do_usunięcia]] {{Skrót|[[WC:SDU]]}}
Na tej stronie wyszczególnione są strony lub pliki, które powinny być usunięte. Dyskutując nad usunięciem lub pozostawieniem treści należy uzasadniać czy treść spełnia obowiązujące [[Wikicytaty:Czym Wikicytaty nie są|zasady]], ewentualnie uzasadniać wyjątkowe odstąpienie od zasad.
[[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2006|Archiwum 2006]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2007|Archiwum 2007]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2008|Archiwum 2008]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2009|Archiwum 2009]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2010|Archiwum 2010]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2011|Archiwum 2011]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2012|Archiwum 2012]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2013|Archiwum 2013]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2014|Archiwum 2014]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2015|Archiwum 2015]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2016|Archiwum 2016]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2017|Archiwum 2017]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2018|Archiwum 2018]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2019|Archiwum 2019]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2020|Archiwum 2020]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2021|Archiwum 2021]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2022|Archiwum 2022]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2023|Archiwum 2023]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2024|Archiwum 2024]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2025|Archiwum 2025]] • [[Wikicytaty:Strony do usunięcia/Archiwum 2026|Archiwum 2026]]
Aby zgłosić stronę wymagającą usunięcia, podaj:
# nazwę strony
# powód usunięcia
# kto wnioskuje o usunięcie - <nowiki>~~~~</nowiki> (cztery tyldy)
Przy wpisywaniu tutaj artykułu prosimy w nim na górze wstawić notkę o wpisaniu na listę
'''Wikicytaty:Strony do usunięcia''' za pomocą szablonu '''{{s|Do usunięcia}}'''
Dla ważności wniosku, użytkownik, który zgłasza artykuł do usunięcia, ma obowiązek poinformowania o tym autora artykułu na jego stronie dyskusji, o ile jest on zalogowanym użytkownikiem. Głosy oddawać mogą wyłącznie '''zalogowani użytkownicy''', którzy mają na koncie co najmniej 100 edycji w przestrzeni głównej Wikicytatów w momencie rozpoczęcia głosowania i uczestniczą w projekcie minimum 30 dni. Głosowanie odbywa się za pomocą użycia szablonów {{s|usunąć}} lub {{s|zostawić}}, albo poprzez wyrażenie swojego zdania w inny klarowny sposób.
Jeśli w odniesieniu do zgłoszonych stron nie będzie głosów sprzeciwu, zostaną usunięte po '''dwóch tygodniach'''. W przeciwnym wypadku decyduje wynik głosowania i konsensus.
==Strony do usunięcia==
Schemat wpisywania stron:
<nowiki>===[[Nazwa strony]]===
* Uzasadnienie ~~~~</nowiki>
<!-- ZGŁOSZENIA STRON PROSZĘ WPISYWAĆ PONIŻEJ TEJ LINII. DZIĘKUJĘ. -->
===[[Michał Rozkrut]]===
* Artykuł zgłoszony do usunięcia w trybie EK przez {{re|Niegodzisie}}, jak rozumiem, ze względu na podejrzenie nieencyklopedyczności autora. Uważam jednak, że sprawa powinna zostać przedyskutowana tutaj. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 11:06, 28 cze 2026 (CEST)
*:@[[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]], tak, podtrzymuję zgłoszenie. Artykuł o Michale Rozkrucie został dopiero co skasowany z Wikipedii. W samym haśle było zresztą sformułowanie, że o jego zauważalności świadczy posiadanie profilu na Wikicytatach. [[Użytkownik:Niegodzisie|Niegodzisie]] ([[Dyskusja użytkownika:Niegodzisie|dyskusja]]) 11:36, 28 cze 2026 (CEST)
* Aforyści to często osoby, które powszechnie nie są znane. Wykonują np. zawód bibliotekarza, czy nauczyciela. Z punktu widzenia wikipedii są nieencyklopedyczni, z punktu widzenia wikicytatów są cytowani jeśli zostali opublikowani. Michał Rozkrut był publikowany, ale nie wiem czy publikowane były jego aforyzmy. Gdyby mnie zmuszono do podjęcia decyzji, to bym był za zachowaniem. Tymczasem ze względu na brak wiedzy nie mogę zająć stanowiska. Uzupełnienie: książka, którą widzę w katalogu Nukat jest wydana przez samego autora. Nie jest to to samo co wydanie przez wydawnictwo. To teraz bardziej skłaniam się na usunięcie, ale cały czas trzeba wykonać pracę i sprawdzić czy jego aforyzmy były gdzieś wydane, cytowane. To często są zbiory aforyzmów. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 18:57, 29 cze 2026 (CEST)
:: Jego książki były publikowane przez wydawnictwa Novae Res i Złote Myśli. W tym pierwszym autor musi współfinansować wydanie. Natomiast to drugie jest znane z dużej liczby tytułów niskiej jakości, głównie z zakresu coachingu oraz poradników motywacyjnych i biznesowych. Nie wiem, czy to wystarcza, żeby pozostawić ten artykuł u nas. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 16:18, 12 lip 2026 (CEST)
:: Zarzucenie hasła od razu hurtową liczbą „aforyzmów” (typu ''Każdy lubi, gdy ktoś go docenia'') i potraktowanie wpisu w Wikicytatach jako bazy do utworzenia i utrzymania hasła na Wikipedii to zwykła autopromocja. Mieliśmy już takie przypadki – nie do tego mają służyć projekty wiki. Jestem za usunięciem. [[Użytkownik:Tsca|tsca]] ([[Dyskusja użytkownika:Tsca|dyskusja]]) 11:58, 14 lip 2026 (CEST)
===[[Szablon:Wikipedia]]===
* Szablon [[Specjalna:Diff/8895|od ponad 20 lat]] informuje o tym, że korzystanie z niego jest niezgodne z zasadami formatowania artykułów. Nie wydaje mi się, żeby wobec tego był sens go trzymać. Proponuję usunięcie. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 21:13, 27 lip 2026 (CEST)
:: {{Usunąć}}. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 22:35, 27 lip 2026 (CEST)
:: {{Usunąć}}. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 00:43, 19 sie 2026 (CEST)
===[[Pedro Pires]]===
* Jedyna wypowiedź całkowicie bieżąca. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 02:04, 27 sie 2026 (CEST)
** {{Usunąć}}, nieciekawe. [[Użytkownik:Tsca|tsca]] ([[Dyskusja użytkownika:Tsca|dyskusja]]) 22:31, 28 sie 2026 (CEST)
===[[Fundacja Cyber-Complex]]===
* Trochę jak ostatnio artykuł o systemie roweru miejskiego. Wygląda na formę promocji. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 00:52, 10 wrz 2026 (CEST)
*:''"Dyskutując nad usunięciem lub pozostawieniem treści należy uzasadniać czy treść spełnia obowiązujące [[Wikicytaty:Czym_Wikicytaty_nie_są|zasady]]"''. Myślałem, że obowiązują wskazane punkty ale jestem nowy i może się myliłem. [[Użytkownik:Charmeleon69|Charmeleon69]] ([[Dyskusja użytkownika:Charmeleon69|dyskusja]]) 08:16, 10 wrz 2026 (CEST)
*::Zasady i cel projektu. Projekt gromadzi cytaty, sentencje i maksymy. Każdy z doświadczonych użytkowników ma jakieś swoje wyobrażenie, co się w tym katalogu mieści, ale jest kwestią bezsporną, że nie każda wypowiedź i nie z każdej osoby jest przedmiotem zainteresowania tego projektu. W mojej ocenie cytaty, które przytoczyłeś są/były dobrym wsadem do jakiegoś artykułu w wikinews. Zamknięcie wikinews nie oznacza, że wikicytaty w jakiejś części przejmują ich rolę. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 19:55, 10 wrz 2026 (CEST)
:{{Usunąć}}. W artykule Metrorower były przynajmniej cytaty o czymś. Tutaj mamy fragmenty jakichś pism urzędniczych. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 17:03, 11 wrz 2026 (CEST)
::Wydaje mi się, że komentarz wcale nie nawiązuje do [[Wikicytaty:Czym_Wikicytaty_nie_są|zasad]]. Chociaż w sumie zdaję sobie sprawę, że nie trzeba respektować samemu stworzonych zasad co jest dość powszechne. Bazując na twierdzeniach oderwanych od zasad pewnie kilku użytkowników działając wspólnie mogłoby pod własną idee wywalić niepasujące im treści. [[Użytkownik:Charmeleon69|Charmeleon69]] ([[Dyskusja użytkownika:Charmeleon69|dyskusja]]) 20:02, 11 wrz 2026 (CEST)
:{{Usunąć}}. Jak Mrnr i Zero. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 00:36, 29 wrz 2026 (CEST)
6nle6v54xos8ednzx2pdhigsdhwfz0t
Twarz
0
667
648595
642575
2026-09-29T01:52:36Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648595
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Palestinian girl in Qalqiliya.jpg|mały|{{center|Twarz [[dziecko|dziecka]]}}]]
'''[[w:Twarz człowieka|Twarz]]''' – przednia część [[Głowa|głowy]] [[człowiek]]a, będąca jego najbardziej indywidualną częścią [[Ciało|ciała]] i ważnym elementem jego [[Tożsamość|tożsamości]].
* Ciało ludzkie ma tylko jedną twarz – dusza ludzka może ich mieć więcej i niejedna miewa.
** Autor: [[Władysław Witwicki]], ''O typach charakteru'', Wydawnictwo Sekcji Psychologicznej Towarzystwa Wiedzy Wojskowej, Warszawa 1939, s. 7.
* Gdy ktoś mnie zapewnia, że obca jest mu uraza, zawsze mnie kusi, by dać mu w twarz, żeby mu pokazać, iż się myli.
** Autor: [[Emil Cioran]]
* Gdy plujesz w górę, zasłoń twarz.
** Opis: [[przysłowia żydowskie|przysłowie żydowskie]]
** Źródło: ''Mądrości żydowskie'', wybór, tłum. i oprac. Aleksander Drożdżyński, Unicorn Publishing Studio, Londyn – Warszawa 1993, ISBN 1870886100, s. 25.
* Gdy zwierzęta wymiotują, mają ludzką twarz.
** Autor: [[Karl Kraus]]
** Zobacz też: [[zwierzę]]
* Jeśli wnętrze ludzkie ma wpływ na kształtowanie się twarzy, oto twarz człowieka nastawionego na zadawanie i szybkie parowanie ciosów. W lekko wciągniętych policzkach, pod upartym czołem, tkwił wychudły, złośliwy, ostro godzący w przeciwnika nos, bystre, podstępne oko, rozczarowane i okrutne usta.
** Opis: twarz działacza związkowego, politycznego karierowicza o zniekształconej osobowości
** Autor: [[Pola Gojawiczyńska]]
** Źródło: ''Rajska jabłoń'', Czytelnik, Warszawa 1964, s. 351.
* Lepiej grać przed pustymi fotelami niż przed pustymi twarzami.
** Autor: [[Alec Guinness]]
* Lubię tę aurę ciemności, która go otacza.<br/ > Lubię jego twarz, smutne oczy. Jest dziwnie piękny, niczym noc bez gwiazd.
** Autor: [[Isabel Abedi]], ''Whisper – Nawiedzony dom''
* Miał szarą, pociągłą twarz, która gderała nawet wtedy, kiedy nic nie mówił.
** [[Raymond Chandler]], ''Bay City Blues'', Warszawa 1993, s. 64.
* Miał podłużną, posępną twarz, na której osiadło jak kurz poczucie frustracji.
** Autor: [[Ross Macdonald]], ''Kobiety Wycherly'ego'', Warszawa 1996, s. 180.
* Można mieć profil, nie mając twarzy.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
** Źródło: ''Myśli nieuczesane wszystkie'', Noir sur Blanc, Warszawa 2018, s. 523.
* Nagość zaczyna się od twarzy, a bezwstyd od słów.
** Autor: [[Simone de Beauvoir]]
** Zobacz też: [[nagość]], [[słowo]]
* Najbardziej ci do twarzy z uśmiechem.
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
** Zobacz też: [[uśmiech]]
* Najdoskonalszą maską jest twarz, bo zupełnie naturalnie skrywa prawdziwe oblicze człowieka.
** Autor: [[Aldona Różanek]]
* Nawet gdy tracisz głowę, nie trać twarzy.
** Autor: [[Aleksander Kumor]]
* Niejedna maska tak się zużyła, że widać przez nią twarz.
** Autor: [[Janusz Gaudyn]]
** Zobacz też: [[maska]]
* Niektóre maski wyglądają naturalniej od twarzy.
** Autor: [[Aldona Różanek]]
* Niektóre twarze to nawarstwione maski.
** Autor: [[Aldona Różanek]]
* Po pięćdziesiątce każdy ma taką twarz, na jaką sobie zasłużył.
** ''At fifty everyone has the face he deserves.'' (ang.)
** Autor: [[George Orwell]], ostatni wpis do swego notatnika, 17 kwietnia 1949
* Szczęście dziewczyny jest w jej twarzy.
** Opis: [[Przysłowia jakuckie|przysłowie jakuckie]]
** Źródło: ''Kobierzec z gwiazd i półksiężyców'' (seria ''Myśli Srebrne i Złote''), wybór i tłum. Stanisław Kałużyński, Edward Tryjarski, Wiedza Powszechna, Warszawa 1967, oprac. części jakuckiej: Stanisław Kałużyński, s. 132.
** Zobacz też: [[szczęście]]
* To, co w twarzy stanowiło jej piętno charakterystyczne, jej właściwość, z wiekiem nie ginie, ale się uwydatnia. Tam, gdzie piękność stanowiła główny przymiot niewiasty, wyrażała jej charakter – wiek nie może pożyć zupełnie wdzięku; wypala się, co było lotnym, zostaje, co służyło za podstawę fizjognomii. Tak samo inne oblicza z wiekiem stają się maskami wyrazistymi, zdradzającymi namiętności, które im panowały.
** Autor: [[Józef Ignacy Kraszewski]], ''Pułkownikówna'', Warszawa 1974, s. 215.
* Tragedia: zakochać się w twarzy, a ożenić z całą dziewczyną.
** Autor: [[Julian Tuwim]]
** Zobacz też: [[miłość]], [[małżeństwo]]
* Trudno było określić jej wiek, tak bardzo widoczna była na jej twarzy praca salonu kosmetycznego.
** Autor: [[Georges Simenon]], ''Rozterka komisarza Maigret'', Gdańsk 2000, s. 69.
* Twarz jest zwierciadłem duszy.
** ''Imago animi vultus.'' (łac.)
** Autor: [[Cyceron]], ''Mówca'' (''Orator''), XVIII, 60
** Zobacz też: [[dusza]], [[zwierciadło]]
* Twarz starego człowieka wiele mówi, a młodego – jest tylko ładna.
** Opis: stary Żyd Bernsztajn do młodego malarza portrecisty w filmie ''Malarz szyldów''
** Autor (scenariusza): Viesturs Kairišs
* Twarz – to, co wyrosło dokoła nosa.
** Autor: [[Julian Tuwim]]
** Zobacz też: [[nos]]
* Twarz to tylko wystawa organów zmysłowych, tych stacji odbiorczych, w których świat zewnętrzny nadaje depesze do nas, i zbiór sygnałów, z których drudzy ludzie odczytują, mniej lub więcej trafnie, nasze życie duchowe, wyrażone w ruchach mimicznych. Prócz tego, twarz – to uzbrojone wejście do przewodu pokarmowego, ale jedno z drugim może gwałtownym ulegać zmianom bez większej zmiany w życiu duchowym i może się nie zmieniać wcale przy najdalej idących zmianach życia psychicznego. Często umarły wygląda jak śpiący, kłamca jak człowiek szczery, a twarz człowieka, który stracił zęby, przeszedł ospę i zapuścił brodę, robi się nie do poznania, mimo że on sam nie zmienił się zasadniczo.
** Autor: [[Władysław Witwicki]], ''Psychologia'', t. 1, PWN, Warszawa 1962, s. 53.
* Twarz tylko zyskuje, gdy człowiek dużo siedzi na tyłku.
** Autor: [[Leonard Cohen]], ''[[Piękni przegrani]]''
* W człowieku wszystko powinno być piękne: i twarz, i ubranie, i dusza, i myśli.
** Autor: [[Anton Czechow]]
** Zobacz też: [[piękno]]
'''Zobacz też:'''
* [[policzek]]
[[Kategoria:Części ciała]]
du2jwvci6lttul48zh5xbypa5g3tzn6
648649
648595
2026-09-29T05:56:44Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Cyborian|Cyborian]].
642575
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Palestinian girl in Qalqiliya.jpg|mały|{{center|Twarz [[dziecko|dziecka]]}}]]
'''[[w:Twarz człowieka|Twarz]]''' – przednia część [[Głowa|głowy]] [[człowiek]]a, będąca jego najbardziej indywidualną częścią [[Ciało|ciała]] i ważnym elementem jego [[Tożsamość|tożsamości]].
* Ciało ludzkie ma tylko jedną twarz – dusza ludzka może ich mieć więcej i niejedna miewa.
** Autor: [[Władysław Witwicki]], ''O typach charakteru'', Wydawnictwo Sekcji Psychologicznej Towarzystwa Wiedzy Wojskowej, Warszawa 1939, s. 7.
* Gdy ktoś mnie zapewnia, że obca jest mu uraza, zawsze mnie kusi, by dać mu w twarz, żeby mu pokazać, iż się myli.
** Autor: [[Emil Cioran]]
* Gdy plujesz w górę, zasłoń twarz.
** Opis: [[przysłowia żydowskie|przysłowie żydowskie]]
** Źródło: ''Mądrości żydowskie'', wybór, tłum. i oprac. Aleksander Drożdżyński, Unicorn Publishing Studio, Londyn – Warszawa 1993, ISBN 1870886100, s. 25.
* Gdy zwierzęta ziewają, mają ludzką twarz.
** Autor: [[Karl Kraus]]
** Zobacz też: [[zwierzę]]
* Jeśli wnętrze ludzkie ma wpływ na kształtowanie się twarzy, oto twarz człowieka nastawionego na zadawanie i szybkie parowanie ciosów. W lekko wciągniętych policzkach, pod upartym czołem, tkwił wychudły, złośliwy, ostro godzący w przeciwnika nos, bystre, podstępne oko, rozczarowane i okrutne usta.
** Opis: twarz działacza związkowego, politycznego karierowicza o zniekształconej osobowości
** Autor: [[Pola Gojawiczyńska]]
** Źródło: ''Rajska jabłoń'', Czytelnik, Warszawa 1964, s. 351.
* Lepiej grać przed pustymi fotelami niż przed pustymi twarzami.
** Autor: [[Alec Guinness]]
* Lubię tę aurę ciemności, która go otacza.<br/ > Lubię jego twarz, smutne oczy. Jest dziwnie piękny, niczym noc bez gwiazd.
** Autor: [[Isabel Abedi]], ''Whisper – Nawiedzony dom''
* Miał szarą, pociągłą twarz, która gderała nawet wtedy, kiedy nic nie mówił.
** [[Raymond Chandler]], ''Bay City Blues'', Warszawa 1993, s. 64.
* Miał podłużną, posępną twarz, na której osiadło jak kurz poczucie frustracji.
** Autor: [[Ross Macdonald]], ''Kobiety Wycherly'ego'', Warszawa 1996, s. 180.
* Można mieć profil, nie mając twarzy.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
** Źródło: ''Myśli nieuczesane wszystkie'', Noir sur Blanc, Warszawa 2018, s. 523.
* Nagość zaczyna się od twarzy, a bezwstyd od słów.
** Autor: [[Simone de Beauvoir]]
** Zobacz też: [[nagość]], [[słowo]]
* Najbardziej ci do twarzy z uśmiechem.
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
** Zobacz też: [[uśmiech]]
* Najdoskonalszą maską jest twarz, bo zupełnie naturalnie skrywa prawdziwe oblicze człowieka.
** Autor: [[Aldona Różanek]]
* Nawet gdy tracisz głowę, nie trać twarzy.
** Autor: [[Aleksander Kumor]]
* Niejedna maska tak się zużyła, że widać przez nią twarz.
** Autor: [[Janusz Gaudyn]]
** Zobacz też: [[maska]]
* Niektóre maski wyglądają naturalniej od twarzy.
** Autor: [[Aldona Różanek]]
* Niektóre twarze to nawarstwione maski.
** Autor: [[Aldona Różanek]]
* Po pięćdziesiątce każdy ma taką twarz, na jaką sobie zasłużył.
** ''At fifty everyone has the face he deserves.'' (ang.)
** Autor: [[George Orwell]], ostatni wpis do swego notatnika, 17 kwietnia 1949
* Szczęście dziewczyny jest w jej twarzy.
** Opis: [[Przysłowia jakuckie|przysłowie jakuckie]]
** Źródło: ''Kobierzec z gwiazd i półksiężyców'' (seria ''Myśli Srebrne i Złote''), wybór i tłum. Stanisław Kałużyński, Edward Tryjarski, Wiedza Powszechna, Warszawa 1967, oprac. części jakuckiej: Stanisław Kałużyński, s. 132.
** Zobacz też: [[szczęście]]
* To, co w twarzy stanowiło jej piętno charakterystyczne, jej właściwość, z wiekiem nie ginie, ale się uwydatnia. Tam, gdzie piękność stanowiła główny przymiot niewiasty, wyrażała jej charakter – wiek nie może pożyć zupełnie wdzięku; wypala się, co było lotnym, zostaje, co służyło za podstawę fizjognomii. Tak samo inne oblicza z wiekiem stają się maskami wyrazistymi, zdradzającymi namiętności, które im panowały.
** Autor: [[Józef Ignacy Kraszewski]], ''Pułkownikówna'', Warszawa 1974, s. 215.
* Tragedia: zakochać się w twarzy, a ożenić z całą dziewczyną.
** Autor: [[Julian Tuwim]]
** Zobacz też: [[miłość]], [[małżeństwo]]
* Trudno było określić jej wiek, tak bardzo widoczna była na jej twarzy praca salonu kosmetycznego.
** Autor: [[Georges Simenon]], ''Rozterka komisarza Maigret'', Gdańsk 2000, s. 69.
* Twarz jest zwierciadłem duszy.
** ''Imago animi vultus.'' (łac.)
** Autor: [[Cyceron]], ''Mówca'' (''Orator''), XVIII, 60
** Zobacz też: [[dusza]], [[zwierciadło]]
* Twarz starego człowieka wiele mówi, a młodego – jest tylko ładna.
** Opis: stary Żyd Bernsztajn do młodego malarza portrecisty w filmie ''Malarz szyldów''
** Autor (scenariusza): Viesturs Kairišs
* Twarz – to, co wyrosło dokoła nosa.
** Autor: [[Julian Tuwim]]
** Zobacz też: [[nos]]
* Twarz to tylko wystawa organów zmysłowych, tych stacji odbiorczych, w których świat zewnętrzny nadaje depesze do nas, i zbiór sygnałów, z których drudzy ludzie odczytują, mniej lub więcej trafnie, nasze życie duchowe, wyrażone w ruchach mimicznych. Prócz tego, twarz – to uzbrojone wejście do przewodu pokarmowego, ale jedno z drugim może gwałtownym ulegać zmianom bez większej zmiany w życiu duchowym i może się nie zmieniać wcale przy najdalej idących zmianach życia psychicznego. Często umarły wygląda jak śpiący, kłamca jak człowiek szczery, a twarz człowieka, który stracił zęby, przeszedł ospę i zapuścił brodę, robi się nie do poznania, mimo że on sam nie zmienił się zasadniczo.
** Autor: [[Władysław Witwicki]], ''Psychologia'', t. 1, PWN, Warszawa 1962, s. 53.
* Twarz tylko zyskuje, gdy człowiek dużo siedzi na tyłku.
** Autor: [[Leonard Cohen]], ''[[Piękni przegrani]]''
* W człowieku wszystko powinno być piękne: i twarz, i ubranie, i dusza, i myśli.
** Autor: [[Anton Czechow]]
** Zobacz też: [[piękno]]
'''Zobacz też:'''
* [[policzek]]
[[Kategoria:Części ciała]]
f7agvu6ghrmi565utlvoah8ap8rg7na
Maria Konopnicka
0
744
648617
631592
2026-09-29T02:44:47Z
Nazwa1234
53893
/* */
648617
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Maria Konopnicka fotoportret.jpg|mały|{{center|Maria Konopnicka}}]]
'''[[w:Maria Konopnicka|Maria Konopnicka]]''' (1842–1910) – [[polska]] [[Poeta|poetka]] i nowelistka okresu pozytywizmu, krytyczka literacka, publicystka, tłumaczka i działaczka feministyczna.
==''Mendel Gdański''==
* Ale jak na ten słup położone będą tylko pieniądze, a nie będzie ani honoru, ani sławności, ani mądrości, to po co ludzie będą na ten słup liźć? Jak pan dobrodziej myśli? Po pieniądze uni będą liźć i po nic więcej?
** Źródło: [[s:Mendel Gdański|''Mendel Gdański'']] w: [[s:Z jednego strumienia szesnaście nowel|''Z jednego strumienia szesnaście nowel'']], wyd.E. Wende i Sp., Warszawa 1905, s. 215.
* On i to nawet wie może, ile wróbli gnieździ się w gzymsach starego browaru, który panuje nad uliczką wysokim, poczerniałym kominem – w gałęziach chorowitej, rosnącej przy nim topoli, która nie ma ani siły do życia, ani ochoty do śmierci…
** Źródło: [[s:Mendel Gdański|''Mendel Gdański'']] w: [[s:Z jednego strumienia szesnaście nowel|''Z jednego strumienia szesnaście nowel'']], wyd.E. Wende i Sp., Warszawa 1905, s. 202.
==''Moi znajomi''==
* Jaka to była sieć zmarszczek! Życie, co przędło nitki tej sieci, musiało być długie, bardzo długie; musiało też nie spoczywać nigdy. Musiało ono rankiem przy ogarku do pracy się brać, a kończyć ją pół ślepo, o pianiu północnych kurów. Musiało na szare wrzeciono swoje wytargać z tej piersi wszystkie włókienka; musiało nić swoją rwać, plątać i znów rwać, i znów plątać, nie wygładzając węzłów, tylko śpiesząc, śpiesząc, śpiesząc…
** Źródło: [[s:Banasiowa (1904)|''Banasiowa]] w: [[s:Moi znajomi|''Moi znajomi]], wyd. Gebethner i Wolff, Warszawa 1904, s. 269.
==Inne==
{{IndeksPL}}
===A===
* A gdy serce twe przytłoczy<br />myśl, że żyć nie warto,<br />z łez ocieraj cudze oczy,<br />chociaż twoich nie otarto
* A ja wam mówię, że Bóg też ma noce<br />Bezsenne…
** Źródło: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom II/Fragmenty (II)|''Fragmenty'']] w: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom II|Poezye wydanie zupełne, krytyczne]], tom II, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 194.
* A jak poszedł król na wojnę,<br />Grały jemu surmy zbrojne,<br />Grały jemu surmy złote<br />Na zwycięstwo, na ochotę…<br /><br />A jak poszedł Stach na boje,<br />Zaszumiały jasne zdroje,<br />Zaszumiało kłosów pole<br />Na tęsknotę, na niedolę…<br />…<br />Szumią orły chorągwiane,<br />Skrzypi kędyś krzyż wioskowy…<br />Stach śmiertelną dostał ranę,<br />Król na zamek wraca zdrowy…<br /><br />A jak wjeżdżał w jasne wrota,<br />Wyszła przeciw zorza złota<br />I zagrały wszystkie dzwony<br />Na słoneczne świata strony.<br /><br />A jak chłopu dół kopali,<br />Zaszumiały drzewa w dali.<br />Dzwoniły mu przez dąbrowę<br />Te dzwoneczki, te liliowe…
** Źródło: ''A jak poszedł król…''
* Ach, śpiesz się dziewczyno, nie splataj warkoczy,<br />Do strugi, za wioskę bież strzałą;<br />Nim ptaszka w niej skrzydła czarniawe umoczy,<br />Ty w wodzie twarzyczkę myj białą.
** Źródło: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I/Jaskółka|''Jaskółka'']] w: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I|Poezye wydanie zupełne, krytyczne]], tom I, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 41.
* Albo mi ptaszkowie<br />Swoje skrzydła dajcie,<br />Albo mi przed chatą<br />Nocką nie śpiewajcie!…
** Źródło: ''[[s:Albo mi ptaszkowie (Konopnicka, 1915)|Albo]]''
===C===
* Choćbyś poznał ziemię całą<br />Milion gwiazd jeszcze zostało!<br />Choćbyś gwiazdy znał na niebie,<br />Jeszcze musisz znać… sam siebie.
* Cóż to jest pieśń? dźwięk słów pusty, jako wiatru szelest,<br />Poezya najpiękniejsza jeszcze prawdą nie jest
** Źródło: ''Wstęp (do zbioru poezyi)''
** Zobacz też: [[pieśń]], [[poezja]]
* Czy to bajka, czy nie bajka,<br />Myślcie sobie, jak tam chcecie,<br />A ja przecież wam powiadam:<br />Krasnoludki są na świecie.
===D===
* Duch mój, ptak boży, co go Pan w czas ranny,<br />I w czas wiosenny wypuścił pod niebem,<br />A z rąk mu daje przeczystych ros manny,<br />I karmi chlebem.
** Źródło: [[s:Poezye w nowym układzie. Tom I, Fragmenty/Duch mój, ptak boży...|''Duch mój, ptak boży…'']] w: [[s:Poezye w nowym układzie. Tom I, Fragmenty|Poezye w nowym układzie]], tom I, wyd. Gebethner i Wolff, Kraków 1902, s. 183.
* Dym ten wszakże nie przybierał już teraz dawnych rozlicznych kształtów, tylko zawsze zamienił się w mglistą postać jej drogiego chłopca. Zrywała się wtedy ze stołka i wyciągała drżące, wyschłe ręce. Ale mglistą postać wiatr unosił i rozwiewał ją gdzieś w błękitach…
** Źródło: [[s:Dym|''Dym'']], wyd. Gebethner i Wolff, Warszawa 1909, s. 15.
===E===
* Ej, ty praco, twarda praco,<br />Zmyślili cię, nie wiem, na co.
* Ej wy góry, sine góry,<br />Zaklęte dokoła!<br />Myśl orlemi leci pióry<br />Na wasze przyczoła…
** Źródło: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I/W Jaworkach|''W Jaworkach'']] w: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I|Poezye wydanie zupełne, krytyczne]], tom I, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 19.
** Zobacz też: [[góry]]
===I===
* I miasto i wioska<br />To jeden nasz świat!<br />I wszędzie, dziecino,<br />Twa siostra, twój brat!
** Źródło: ''[[s:Nasz świat|Nasz świat]]''
* ...Iskrę słońca masz w sobie,<br />Nie zdmuchnioną i w grobie:<br />Czemu ziębniesz wśród cienia?<br />Czemu błąkasz się w nocy?<br />Roztlij ją, jak pochodnię,<br />Na twe drogi przewodnie!
** Źródło: ''[[s:Iskrę słońca masz...|Iskrę słońca masz...]]''
* I miasto, i wioska<br />To jeden nasz świat!<br />I wszędzie, dziecino,<br />Twa siostra, twój brat.
** Źródło: ''Nasz świat''
===J===
* Jadą, jadą dzieci drogą…<br />Siostrzyczka i brat<br />I nadziwić się nie mogą,<br />Jaki piękny świat!
* Jaskółeczka do nas wraca<br />Z oddalonej drogi.<br />Śpiewem wita wioskę miłą,<br />Miłej chaty progi.
** Źródło: ''Jaskółeczka''
===K===
* Każde szczęście jest pragnieniem nieszczęścia.
===L===
* Leci pliszka<br />Spod kamyszka:<br />– Jak się macie, dzieci!<br />Już przybyła<br />Wiosna miła,<br />Już słoneczko świeci!
** Źródło: ''Powitanie wiosenki''
===N===
* Na granicie Wawel – na piasku Warszawa
** Źródło: [[s:Damnata. Poezye/VII. Warszawa|''Warszawa'']] w: [[s:Damnata. Poezye|Damnata. Poezye]], wyd. Seyfarth i Czajkowski, Lwów 1900, s. 44.
** Zobacz też: [[Warszawa]]
* Nasza czarna jaskółeczka<br />przyleciała do gniazdeczka<br />przez daleki kraj!<br />Bo w tym gniazdku się rodziła<br />bo tu jest jej strzecha miła,<br />bo tu jest jej raj!
** Źródło: ''Nasza czarna jaskółeczka''
* Nie będzie Polak, z ojczyzny wyjęty,<br />Luzem rzucony pomiędzy narody,<br />Ale zbuduje Dom własny i święty,<br />Dom przypodoban do starej zagrody.<br />Już założone serc są fundamenty,<br />Węgielny kamień jedności i zgody<br />Pod gmach ojczystej wiary, uczuć, mowy,<br />Pod Nową Polskę i pod żywot nowy.
** Źródło: ''Hymn nowej Polski'' w: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom VIII|Poezye wydanie zupełne, krytyczne]], tom VIII, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 78.
* Nie kocham jeszcze, a już mi jest drogi;<br />Nie kocham jeszcze, a już drżę i płonę<br />I duszę pełną o niego mam trwogi<br />I myśli moje już tam, w jego progi<br />Lecą stęsknione…
** Źródło: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom V/Preludium|''Preludium'']] w: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom V|Poezye wydanie zupełne, krytyczne]], tom V, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 3.
* Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród,<br />Nie damy pogrześć mowy!<br />Polski my naród, polski lud,<br />Królewski szczep piastowy,<br />Nie damy, by nas zniemczył wróg…<br />– Tak nam dopomóż Bóg!
** Źródło: ''[[Rota]]'' w: ''Poezye wydanie zupełne, krytyczne'', tom VII, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 10.
===O===
* O większego trudno zucha<br />Jak był Stefek Burczymucha.
===P===
* Piosenki, piosenki,<br />Skąd wy się bierzecie?<br />Czy tak wyrastacie<br />Jako polne kwiecie?
** Źródło: ''Skąd się biorą piosenki''
* Proście wy Boga o takie mogiły,<br />Które łez nie chcą, ni skarg, ni żałości,<br />Lecz dają sercom moc czynu, zdrój siły,<br />I żar miłości.
** Źródło: [[s:Damnata. Poezye/W zaduszny dzień|''W zaduszny dzień'']] w: [[s:Damnata. Poezye|''Damnata. Poezye'']], wyd. Seyfarth i Czajkowski, Lwów 1900, s. 55.
* Pucu! pucu! chlastu! chlastu!<br />Nie mam rączek jedenastu.<br />Tylko mam dwie rączki małe,<br />Lecz do prania doskonałe.
===S===
* Szanuj, drogie dziecię moje,<br />W małym ziarnku – przyszłe plony,<br />W małej kropli – przyszłe zdroje,<br />W szelągu – miliony.<br />W każdej myśli – zaród czynu,<br />Życie – w chwilce co ucieka,<br />A sam w sobie – szanuj, synu,<br />Przyszłego człowieka!
** Źródło: [[s:Poezye w nowym układzie. Tom I, Fragmenty/Wstań o dziecię|''Wstań o dziecię'']] w: [[s:Poezye w nowym układzie. Tom I, Fragmenty|Poezye w nowym układzie]], tom I, wyd. Gebethner i Wolff, Kraków 1902, s. 154, 155.
===T===
* Tatrzańskie stoki w ziołach toną<br />I noszą odzież rozkwieconą,<br />Na mchu stawiają stopy bose<br />I traw oddechem piją rosę…
** Źródło: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I/Na szczytach|''Na szczytach'']] w: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I|Poezye wydanie zupełne, krytyczne]], tom I, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 16.
** Zobacz też: [[Tatry]]
* Toś ty mleko piła z miski? A psik, kiciu, idź na myszki!
** Źródło: ''Wiersze i rymowanki polskie, klasyczne wiersze rymowanki piosenki dla dzieci'', wyd. SBM, Warszawa 2012, s. 23.
* Tylko miłość jest siłą, co złagodzić może ból świata.
===U===
* Umarłych płaczę… Na wielkich dni grobie,<br />Jak brzoza stoję we łzach i w żałobie,<br />Którą mi nosić, o życie, po tobie!<br />Kości na polu szeroko bieleją,<br />Duchy się niosą wichrową zawieją,<br />Zraniony orzeł nademną kracze,<br />Umarłych płaczę.
** Źródło: ''[[s:Umarłych płaczę... (Konopnicka, 1900)|Umarłych płaczę...]]''
===W===
* Warszawo, Warszawo, ty czerwienny grodzie!<br />Obrano cię niegdyś królową w narodzie.<br />Nie obrano ciebie dla twojej urody,<br />Jeno dla tej Wisły, dla tej Białej wody…<br />Jeno dla tej starej mazowieckiej ziemi,<br />Co cię kołysała szumami leśnemi…
** Źródło: [[s:Damnata. Poezye/VII. Warszawa|''Warszawa'']] w: [[s:Damnata. Poezye|''Damnata. Poezye'']], wyd. Seyfarth i Czajkowski, Lwów 1900, s. 43.
** Zobacz też: [[Warszawa]]
* W szerokiem pustem polu,<br />Na uroszonej ziemi,<br />Tam dusza moja klęczy,<br />Z skrzydłami złożonemi…
** Źródło: ''[[s:Z cyklu: W głuchym lesie|Z cyklu: W głuchym lesie]]''
===Z===
* Za ostatnim poetą zamknęła się brama.
** Źródło: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I/Wstęp|''Wstęp'']] w: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I|Poezye wydanie zupełne, krytyczne]], tom I, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 1.
===Ż===
* Życie — jak woda. Kto z cichego zdroju<br />Drobną czareczką nabiera napoju,<br />Temu ust żary słodki gasi trunek,<br />Jako błękitów pełen pocałunek.
** Źródło: ''[[s:Życie jak woda (Konopnicka, 1915)|Życie jak woda]]''
==O Marii Konopnickiej==
* Czego z skarbów najwięcej zazdroszczę Ci może,<br />to nie natchnień – (me własne skrzydła mi wystarczą),<br />ani kunsztu słów dźwięcznych – (jako strzały warczą<br />me słowa, gdy na ducha cięciwie je złożę):
** Autor: [[Jerzy Żuławski]], ''[[s:Dla Marji Konopnickiej|Dla Marji Konopnickiej]]''
* Gdybym bodaj dzień jeden mógł tak święcie wierzyć,<br />gdybym mógł choć godzinę z taką wiarą przeżyć,<br />wiem, że byłaby płodna ta godzina święta
** Autor: [[Jerzy Żuławski]], ''[[s:Dla Marji Konopnickiej|Dla Marji Konopnickiej]]''
* Konopnicka nie żałowała swego czasu, by należeć do pierwszego grona osób, które przed laty podjęły zadania zrzeszania kobiet dla obrony ich własnej sprawy; że należała wówczas do spółdzielczej pracowni kobiecej, miewała tam pogadanki z pracownicami. Wreszcie, nawet w srebrzystych cieniach rozkwitłych akacji, oblanych księżycowym światłem, poetka miała cierpliwość omawiania arkuszowych kwestionariuszów olbrzymiej ankiety, w której zapał inicjatorek-nowicjuszek chciał objąć od razu wszystkie gałęzie pracy kobiecej, każdy kierunek ich myśli, a nawet i drgnienia serca.
** Autorka: [[Paulina Kuczalska-Reinschmit]], ''Powitanie Marii Konopnickiej w Kole Pracy Kobiet'', „Nowa Gazeta” nr 103, 1906.
* „Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród” – to słowa, które w każdym z nas wzbudzają poczucie dumy i tożsamości narodowej. Wychowani na patriotycznej twórczości Marii Konopnickiej Polacy przyczynili się do odzyskania niepodległości, odbudowania i obrony Ojczyzny.
** Opis: uchwała [[Sejm RP|Sejmu RP]], 24 września 2010.
** Źródło: [http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/uchwaly/2829_u.htm ''Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 24 września 2010 r. w sprawie uczczenia pamięci Marii Konopnickiej''], sejm.gov.pl
* ''Rotą'' Konopnickiej zmartwychwstała Polska dzisiejsza. Należy się jej za to od Narodu pomnik.
** Autor: [[Kazimierz Przerwa-Tetmajer]]
** Opis: w 1918.
** Źródło: [https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C369372%2Cmija-100-lat-od-powstania-roty.html ''Mija 100 lat od powstania Roty''], naukawpolsce.pl, 13 stycznia 2010.
** Zobacz też: [[Polska]], [[pomnik]], [[naród]], [[zmartwychwstanie]]
{{Wikisource|Maria Konopnicka|Marii Konopnickiej}}
{{SORTUJ:Konopnicka, Maria}}
[[Kategoria:Polscy krytycy literaccy]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
[[Kategoria:Polscy poeci pozytywizmu]]
[[Kategoria:Polscy tłumacze]]
[[Kategoria:Polskie feministki i feminiści]]
[[Kategoria:Twórcy literatury dziecięcej i młodzieżowej]]
rhp2ps3eafttsq597ktq39rejjbu5ps
648619
648617
2026-09-29T02:48:37Z
Nazwa1234
53893
/* D */
648619
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Maria Konopnicka fotoportret.jpg|mały|{{center|Maria Konopnicka}}]]
'''[[w:Maria Konopnicka|Maria Konopnicka]]''' (1842–1910) – [[polska]] [[Poeta|poetka]] i nowelistka okresu pozytywizmu, krytyczka literacka, publicystka, tłumaczka i działaczka feministyczna.
==''Mendel Gdański''==
* Ale jak na ten słup położone będą tylko pieniądze, a nie będzie ani honoru, ani sławności, ani mądrości, to po co ludzie będą na ten słup liźć? Jak pan dobrodziej myśli? Po pieniądze uni będą liźć i po nic więcej?
** Źródło: [[s:Mendel Gdański|''Mendel Gdański'']] w: [[s:Z jednego strumienia szesnaście nowel|''Z jednego strumienia szesnaście nowel'']], wyd.E. Wende i Sp., Warszawa 1905, s. 215.
* On i to nawet wie może, ile wróbli gnieździ się w gzymsach starego browaru, który panuje nad uliczką wysokim, poczerniałym kominem – w gałęziach chorowitej, rosnącej przy nim topoli, która nie ma ani siły do życia, ani ochoty do śmierci…
** Źródło: [[s:Mendel Gdański|''Mendel Gdański'']] w: [[s:Z jednego strumienia szesnaście nowel|''Z jednego strumienia szesnaście nowel'']], wyd.E. Wende i Sp., Warszawa 1905, s. 202.
==''Moi znajomi''==
* Jaka to była sieć zmarszczek! Życie, co przędło nitki tej sieci, musiało być długie, bardzo długie; musiało też nie spoczywać nigdy. Musiało ono rankiem przy ogarku do pracy się brać, a kończyć ją pół ślepo, o pianiu północnych kurów. Musiało na szare wrzeciono swoje wytargać z tej piersi wszystkie włókienka; musiało nić swoją rwać, plątać i znów rwać, i znów plątać, nie wygładzając węzłów, tylko śpiesząc, śpiesząc, śpiesząc…
** Źródło: [[s:Banasiowa (1904)|''Banasiowa]] w: [[s:Moi znajomi|''Moi znajomi]], wyd. Gebethner i Wolff, Warszawa 1904, s. 269.
==Inne==
{{IndeksPL}}
===A===
* A gdy serce twe przytłoczy<br />myśl, że żyć nie warto,<br />z łez ocieraj cudze oczy,<br />chociaż twoich nie otarto
* A ja wam mówię, że Bóg też ma noce<br />Bezsenne…
** Źródło: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom II/Fragmenty (II)|''Fragmenty'']] w: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom II|Poezye wydanie zupełne, krytyczne]], tom II, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 194.
* A jak poszedł król na wojnę,<br />Grały jemu surmy zbrojne,<br />Grały jemu surmy złote<br />Na zwycięstwo, na ochotę…<br /><br />A jak poszedł Stach na boje,<br />Zaszumiały jasne zdroje,<br />Zaszumiało kłosów pole<br />Na tęsknotę, na niedolę…<br />…<br />Szumią orły chorągwiane,<br />Skrzypi kędyś krzyż wioskowy…<br />Stach śmiertelną dostał ranę,<br />Król na zamek wraca zdrowy…<br /><br />A jak wjeżdżał w jasne wrota,<br />Wyszła przeciw zorza złota<br />I zagrały wszystkie dzwony<br />Na słoneczne świata strony.<br /><br />A jak chłopu dół kopali,<br />Zaszumiały drzewa w dali.<br />Dzwoniły mu przez dąbrowę<br />Te dzwoneczki, te liliowe…
** Źródło: ''A jak poszedł król…''
* Ach, śpiesz się dziewczyno, nie splataj warkoczy,<br />Do strugi, za wioskę bież strzałą;<br />Nim ptaszka w niej skrzydła czarniawe umoczy,<br />Ty w wodzie twarzyczkę myj białą.
** Źródło: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I/Jaskółka|''Jaskółka'']] w: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I|Poezye wydanie zupełne, krytyczne]], tom I, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 41.
* Albo mi ptaszkowie<br />Swoje skrzydła dajcie,<br />Albo mi przed chatą<br />Nocką nie śpiewajcie!…
** Źródło: ''[[s:Albo mi ptaszkowie (Konopnicka, 1915)|Albo]]''
===C===
* Choćbyś poznał ziemię całą<br />Milion gwiazd jeszcze zostało!<br />Choćbyś gwiazdy znał na niebie,<br />Jeszcze musisz znać… sam siebie.
* Cóż to jest pieśń? dźwięk słów pusty, jako wiatru szelest,<br />Poezya najpiękniejsza jeszcze prawdą nie jest
** Źródło: ''Wstęp (do zbioru poezyi)''
** Zobacz też: [[pieśń]], [[poezja]]
* Czy to bajka, czy nie bajka,<br />Myślcie sobie, jak tam chcecie,<br />A ja przecież wam powiadam:<br />Krasnoludki są na świecie.
===D===
* Do krwi ostatniej kropli z żył<br />Bronić będziemy Ducha,<br />Aż się rozpadnie w proch i w pył<br />Krzyżacka zawierucha.
** Źródło: ''Rota''
* Duch mój, ptak boży, co go Pan w czas ranny,<br />I w czas wiosenny wypuścił pod niebem,<br />A z rąk mu daje przeczystych ros manny,<br />I karmi chlebem.
** Źródło: [[s:Poezye w nowym układzie. Tom I, Fragmenty/Duch mój, ptak boży...|''Duch mój, ptak boży…'']] w: [[s:Poezye w nowym układzie. Tom I, Fragmenty|Poezye w nowym układzie]], tom I, wyd. Gebethner i Wolff, Kraków 1902, s. 183.
* Dym ten wszakże nie przybierał już teraz dawnych rozlicznych kształtów, tylko zawsze zamienił się w mglistą postać jej drogiego chłopca. Zrywała się wtedy ze stołka i wyciągała drżące, wyschłe ręce. Ale mglistą postać wiatr unosił i rozwiewał ją gdzieś w błękitach…
** Źródło: [[s:Dym|''Dym'']], wyd. Gebethner i Wolff, Warszawa 1909, s. 15.
===E===
* Ej, ty praco, twarda praco,<br />Zmyślili cię, nie wiem, na co.
* Ej wy góry, sine góry,<br />Zaklęte dokoła!<br />Myśl orlemi leci pióry<br />Na wasze przyczoła…
** Źródło: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I/W Jaworkach|''W Jaworkach'']] w: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I|Poezye wydanie zupełne, krytyczne]], tom I, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 19.
** Zobacz też: [[góry]]
===I===
* I miasto i wioska<br />To jeden nasz świat!<br />I wszędzie, dziecino,<br />Twa siostra, twój brat!
** Źródło: ''[[s:Nasz świat|Nasz świat]]''
* ...Iskrę słońca masz w sobie,<br />Nie zdmuchnioną i w grobie:<br />Czemu ziębniesz wśród cienia?<br />Czemu błąkasz się w nocy?<br />Roztlij ją, jak pochodnię,<br />Na twe drogi przewodnie!
** Źródło: ''[[s:Iskrę słońca masz...|Iskrę słońca masz...]]''
* I miasto, i wioska<br />To jeden nasz świat!<br />I wszędzie, dziecino,<br />Twa siostra, twój brat.
** Źródło: ''Nasz świat''
===J===
* Jadą, jadą dzieci drogą…<br />Siostrzyczka i brat<br />I nadziwić się nie mogą,<br />Jaki piękny świat!
* Jaskółeczka do nas wraca<br />Z oddalonej drogi.<br />Śpiewem wita wioskę miłą,<br />Miłej chaty progi.
** Źródło: ''Jaskółeczka''
===K===
* Każde szczęście jest pragnieniem nieszczęścia.
===L===
* Leci pliszka<br />Spod kamyszka:<br />– Jak się macie, dzieci!<br />Już przybyła<br />Wiosna miła,<br />Już słoneczko świeci!
** Źródło: ''Powitanie wiosenki''
===N===
* Na granicie Wawel – na piasku Warszawa
** Źródło: [[s:Damnata. Poezye/VII. Warszawa|''Warszawa'']] w: [[s:Damnata. Poezye|Damnata. Poezye]], wyd. Seyfarth i Czajkowski, Lwów 1900, s. 44.
** Zobacz też: [[Warszawa]]
* Nasza czarna jaskółeczka<br />przyleciała do gniazdeczka<br />przez daleki kraj!<br />Bo w tym gniazdku się rodziła<br />bo tu jest jej strzecha miła,<br />bo tu jest jej raj!
** Źródło: ''Nasza czarna jaskółeczka''
* Nie będzie Polak, z ojczyzny wyjęty,<br />Luzem rzucony pomiędzy narody,<br />Ale zbuduje Dom własny i święty,<br />Dom przypodoban do starej zagrody.<br />Już założone serc są fundamenty,<br />Węgielny kamień jedności i zgody<br />Pod gmach ojczystej wiary, uczuć, mowy,<br />Pod Nową Polskę i pod żywot nowy.
** Źródło: ''Hymn nowej Polski'' w: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom VIII|Poezye wydanie zupełne, krytyczne]], tom VIII, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 78.
* Nie kocham jeszcze, a już mi jest drogi;<br />Nie kocham jeszcze, a już drżę i płonę<br />I duszę pełną o niego mam trwogi<br />I myśli moje już tam, w jego progi<br />Lecą stęsknione…
** Źródło: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom V/Preludium|''Preludium'']] w: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom V|Poezye wydanie zupełne, krytyczne]], tom V, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 3.
* Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród,<br />Nie damy pogrześć mowy!<br />Polski my naród, polski lud,<br />Królewski szczep piastowy,<br />Nie damy, by nas zniemczył wróg…<br />– Tak nam dopomóż Bóg!
** Źródło: ''[[Rota]]'' w: ''Poezye wydanie zupełne, krytyczne'', tom VII, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 10.
===O===
* O większego trudno zucha<br />Jak był Stefek Burczymucha.
===P===
* Piosenki, piosenki,<br />Skąd wy się bierzecie?<br />Czy tak wyrastacie<br />Jako polne kwiecie?
** Źródło: ''Skąd się biorą piosenki''
* Proście wy Boga o takie mogiły,<br />Które łez nie chcą, ni skarg, ni żałości,<br />Lecz dają sercom moc czynu, zdrój siły,<br />I żar miłości.
** Źródło: [[s:Damnata. Poezye/W zaduszny dzień|''W zaduszny dzień'']] w: [[s:Damnata. Poezye|''Damnata. Poezye'']], wyd. Seyfarth i Czajkowski, Lwów 1900, s. 55.
* Pucu! pucu! chlastu! chlastu!<br />Nie mam rączek jedenastu.<br />Tylko mam dwie rączki małe,<br />Lecz do prania doskonałe.
===S===
* Szanuj, drogie dziecię moje,<br />W małym ziarnku – przyszłe plony,<br />W małej kropli – przyszłe zdroje,<br />W szelągu – miliony.<br />W każdej myśli – zaród czynu,<br />Życie – w chwilce co ucieka,<br />A sam w sobie – szanuj, synu,<br />Przyszłego człowieka!
** Źródło: [[s:Poezye w nowym układzie. Tom I, Fragmenty/Wstań o dziecię|''Wstań o dziecię'']] w: [[s:Poezye w nowym układzie. Tom I, Fragmenty|Poezye w nowym układzie]], tom I, wyd. Gebethner i Wolff, Kraków 1902, s. 154, 155.
===T===
* Tatrzańskie stoki w ziołach toną<br />I noszą odzież rozkwieconą,<br />Na mchu stawiają stopy bose<br />I traw oddechem piją rosę…
** Źródło: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I/Na szczytach|''Na szczytach'']] w: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I|Poezye wydanie zupełne, krytyczne]], tom I, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 16.
** Zobacz też: [[Tatry]]
* Toś ty mleko piła z miski? A psik, kiciu, idź na myszki!
** Źródło: ''Wiersze i rymowanki polskie, klasyczne wiersze rymowanki piosenki dla dzieci'', wyd. SBM, Warszawa 2012, s. 23.
* Tylko miłość jest siłą, co złagodzić może ból świata.
===U===
* Umarłych płaczę… Na wielkich dni grobie,<br />Jak brzoza stoję we łzach i w żałobie,<br />Którą mi nosić, o życie, po tobie!<br />Kości na polu szeroko bieleją,<br />Duchy się niosą wichrową zawieją,<br />Zraniony orzeł nademną kracze,<br />Umarłych płaczę.
** Źródło: ''[[s:Umarłych płaczę... (Konopnicka, 1900)|Umarłych płaczę...]]''
===W===
* Warszawo, Warszawo, ty czerwienny grodzie!<br />Obrano cię niegdyś królową w narodzie.<br />Nie obrano ciebie dla twojej urody,<br />Jeno dla tej Wisły, dla tej Białej wody…<br />Jeno dla tej starej mazowieckiej ziemi,<br />Co cię kołysała szumami leśnemi…
** Źródło: [[s:Damnata. Poezye/VII. Warszawa|''Warszawa'']] w: [[s:Damnata. Poezye|''Damnata. Poezye'']], wyd. Seyfarth i Czajkowski, Lwów 1900, s. 43.
** Zobacz też: [[Warszawa]]
* W szerokiem pustem polu,<br />Na uroszonej ziemi,<br />Tam dusza moja klęczy,<br />Z skrzydłami złożonemi…
** Źródło: ''[[s:Z cyklu: W głuchym lesie|Z cyklu: W głuchym lesie]]''
===Z===
* Za ostatnim poetą zamknęła się brama.
** Źródło: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I/Wstęp|''Wstęp'']] w: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I|Poezye wydanie zupełne, krytyczne]], tom I, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 1.
===Ż===
* Życie — jak woda. Kto z cichego zdroju<br />Drobną czareczką nabiera napoju,<br />Temu ust żary słodki gasi trunek,<br />Jako błękitów pełen pocałunek.
** Źródło: ''[[s:Życie jak woda (Konopnicka, 1915)|Życie jak woda]]''
==O Marii Konopnickiej==
* Czego z skarbów najwięcej zazdroszczę Ci może,<br />to nie natchnień – (me własne skrzydła mi wystarczą),<br />ani kunsztu słów dźwięcznych – (jako strzały warczą<br />me słowa, gdy na ducha cięciwie je złożę):
** Autor: [[Jerzy Żuławski]], ''[[s:Dla Marji Konopnickiej|Dla Marji Konopnickiej]]''
* Gdybym bodaj dzień jeden mógł tak święcie wierzyć,<br />gdybym mógł choć godzinę z taką wiarą przeżyć,<br />wiem, że byłaby płodna ta godzina święta
** Autor: [[Jerzy Żuławski]], ''[[s:Dla Marji Konopnickiej|Dla Marji Konopnickiej]]''
* Konopnicka nie żałowała swego czasu, by należeć do pierwszego grona osób, które przed laty podjęły zadania zrzeszania kobiet dla obrony ich własnej sprawy; że należała wówczas do spółdzielczej pracowni kobiecej, miewała tam pogadanki z pracownicami. Wreszcie, nawet w srebrzystych cieniach rozkwitłych akacji, oblanych księżycowym światłem, poetka miała cierpliwość omawiania arkuszowych kwestionariuszów olbrzymiej ankiety, w której zapał inicjatorek-nowicjuszek chciał objąć od razu wszystkie gałęzie pracy kobiecej, każdy kierunek ich myśli, a nawet i drgnienia serca.
** Autorka: [[Paulina Kuczalska-Reinschmit]], ''Powitanie Marii Konopnickiej w Kole Pracy Kobiet'', „Nowa Gazeta” nr 103, 1906.
* „Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród” – to słowa, które w każdym z nas wzbudzają poczucie dumy i tożsamości narodowej. Wychowani na patriotycznej twórczości Marii Konopnickiej Polacy przyczynili się do odzyskania niepodległości, odbudowania i obrony Ojczyzny.
** Opis: uchwała [[Sejm RP|Sejmu RP]], 24 września 2010.
** Źródło: [http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/uchwaly/2829_u.htm ''Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 24 września 2010 r. w sprawie uczczenia pamięci Marii Konopnickiej''], sejm.gov.pl
* ''Rotą'' Konopnickiej zmartwychwstała Polska dzisiejsza. Należy się jej za to od Narodu pomnik.
** Autor: [[Kazimierz Przerwa-Tetmajer]]
** Opis: w 1918.
** Źródło: [https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C369372%2Cmija-100-lat-od-powstania-roty.html ''Mija 100 lat od powstania Roty''], naukawpolsce.pl, 13 stycznia 2010.
** Zobacz też: [[Polska]], [[pomnik]], [[naród]], [[zmartwychwstanie]]
{{Wikisource|Maria Konopnicka|Marii Konopnickiej}}
{{SORTUJ:Konopnicka, Maria}}
[[Kategoria:Polscy krytycy literaccy]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
[[Kategoria:Polscy poeci pozytywizmu]]
[[Kategoria:Polscy tłumacze]]
[[Kategoria:Polskie feministki i feminiści]]
[[Kategoria:Twórcy literatury dziecięcej i młodzieżowej]]
2bjbcdh3o3qkuusu67vrmtyxnanh56o
648620
648619
2026-09-29T02:49:24Z
Nazwa1234
53893
/* N */
648620
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Maria Konopnicka fotoportret.jpg|mały|{{center|Maria Konopnicka}}]]
'''[[w:Maria Konopnicka|Maria Konopnicka]]''' (1842–1910) – [[polska]] [[Poeta|poetka]] i nowelistka okresu pozytywizmu, krytyczka literacka, publicystka, tłumaczka i działaczka feministyczna.
==''Mendel Gdański''==
* Ale jak na ten słup położone będą tylko pieniądze, a nie będzie ani honoru, ani sławności, ani mądrości, to po co ludzie będą na ten słup liźć? Jak pan dobrodziej myśli? Po pieniądze uni będą liźć i po nic więcej?
** Źródło: [[s:Mendel Gdański|''Mendel Gdański'']] w: [[s:Z jednego strumienia szesnaście nowel|''Z jednego strumienia szesnaście nowel'']], wyd.E. Wende i Sp., Warszawa 1905, s. 215.
* On i to nawet wie może, ile wróbli gnieździ się w gzymsach starego browaru, który panuje nad uliczką wysokim, poczerniałym kominem – w gałęziach chorowitej, rosnącej przy nim topoli, która nie ma ani siły do życia, ani ochoty do śmierci…
** Źródło: [[s:Mendel Gdański|''Mendel Gdański'']] w: [[s:Z jednego strumienia szesnaście nowel|''Z jednego strumienia szesnaście nowel'']], wyd.E. Wende i Sp., Warszawa 1905, s. 202.
==''Moi znajomi''==
* Jaka to była sieć zmarszczek! Życie, co przędło nitki tej sieci, musiało być długie, bardzo długie; musiało też nie spoczywać nigdy. Musiało ono rankiem przy ogarku do pracy się brać, a kończyć ją pół ślepo, o pianiu północnych kurów. Musiało na szare wrzeciono swoje wytargać z tej piersi wszystkie włókienka; musiało nić swoją rwać, plątać i znów rwać, i znów plątać, nie wygładzając węzłów, tylko śpiesząc, śpiesząc, śpiesząc…
** Źródło: [[s:Banasiowa (1904)|''Banasiowa]] w: [[s:Moi znajomi|''Moi znajomi]], wyd. Gebethner i Wolff, Warszawa 1904, s. 269.
==Inne==
{{IndeksPL}}
===A===
* A gdy serce twe przytłoczy<br />myśl, że żyć nie warto,<br />z łez ocieraj cudze oczy,<br />chociaż twoich nie otarto
* A ja wam mówię, że Bóg też ma noce<br />Bezsenne…
** Źródło: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom II/Fragmenty (II)|''Fragmenty'']] w: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom II|Poezye wydanie zupełne, krytyczne]], tom II, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 194.
* A jak poszedł król na wojnę,<br />Grały jemu surmy zbrojne,<br />Grały jemu surmy złote<br />Na zwycięstwo, na ochotę…<br /><br />A jak poszedł Stach na boje,<br />Zaszumiały jasne zdroje,<br />Zaszumiało kłosów pole<br />Na tęsknotę, na niedolę…<br />…<br />Szumią orły chorągwiane,<br />Skrzypi kędyś krzyż wioskowy…<br />Stach śmiertelną dostał ranę,<br />Król na zamek wraca zdrowy…<br /><br />A jak wjeżdżał w jasne wrota,<br />Wyszła przeciw zorza złota<br />I zagrały wszystkie dzwony<br />Na słoneczne świata strony.<br /><br />A jak chłopu dół kopali,<br />Zaszumiały drzewa w dali.<br />Dzwoniły mu przez dąbrowę<br />Te dzwoneczki, te liliowe…
** Źródło: ''A jak poszedł król…''
* Ach, śpiesz się dziewczyno, nie splataj warkoczy,<br />Do strugi, za wioskę bież strzałą;<br />Nim ptaszka w niej skrzydła czarniawe umoczy,<br />Ty w wodzie twarzyczkę myj białą.
** Źródło: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I/Jaskółka|''Jaskółka'']] w: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I|Poezye wydanie zupełne, krytyczne]], tom I, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 41.
* Albo mi ptaszkowie<br />Swoje skrzydła dajcie,<br />Albo mi przed chatą<br />Nocką nie śpiewajcie!…
** Źródło: ''[[s:Albo mi ptaszkowie (Konopnicka, 1915)|Albo]]''
===C===
* Choćbyś poznał ziemię całą<br />Milion gwiazd jeszcze zostało!<br />Choćbyś gwiazdy znał na niebie,<br />Jeszcze musisz znać… sam siebie.
* Cóż to jest pieśń? dźwięk słów pusty, jako wiatru szelest,<br />Poezya najpiękniejsza jeszcze prawdą nie jest
** Źródło: ''Wstęp (do zbioru poezyi)''
** Zobacz też: [[pieśń]], [[poezja]]
* Czy to bajka, czy nie bajka,<br />Myślcie sobie, jak tam chcecie,<br />A ja przecież wam powiadam:<br />Krasnoludki są na świecie.
===D===
* Do krwi ostatniej kropli z żył<br />Bronić będziemy Ducha,<br />Aż się rozpadnie w proch i w pył<br />Krzyżacka zawierucha.
** Źródło: ''Rota''
* Duch mój, ptak boży, co go Pan w czas ranny,<br />I w czas wiosenny wypuścił pod niebem,<br />A z rąk mu daje przeczystych ros manny,<br />I karmi chlebem.
** Źródło: [[s:Poezye w nowym układzie. Tom I, Fragmenty/Duch mój, ptak boży...|''Duch mój, ptak boży…'']] w: [[s:Poezye w nowym układzie. Tom I, Fragmenty|Poezye w nowym układzie]], tom I, wyd. Gebethner i Wolff, Kraków 1902, s. 183.
* Dym ten wszakże nie przybierał już teraz dawnych rozlicznych kształtów, tylko zawsze zamienił się w mglistą postać jej drogiego chłopca. Zrywała się wtedy ze stołka i wyciągała drżące, wyschłe ręce. Ale mglistą postać wiatr unosił i rozwiewał ją gdzieś w błękitach…
** Źródło: [[s:Dym|''Dym'']], wyd. Gebethner i Wolff, Warszawa 1909, s. 15.
===E===
* Ej, ty praco, twarda praco,<br />Zmyślili cię, nie wiem, na co.
* Ej wy góry, sine góry,<br />Zaklęte dokoła!<br />Myśl orlemi leci pióry<br />Na wasze przyczoła…
** Źródło: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I/W Jaworkach|''W Jaworkach'']] w: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I|Poezye wydanie zupełne, krytyczne]], tom I, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 19.
** Zobacz też: [[góry]]
===I===
* I miasto i wioska<br />To jeden nasz świat!<br />I wszędzie, dziecino,<br />Twa siostra, twój brat!
** Źródło: ''[[s:Nasz świat|Nasz świat]]''
* ...Iskrę słońca masz w sobie,<br />Nie zdmuchnioną i w grobie:<br />Czemu ziębniesz wśród cienia?<br />Czemu błąkasz się w nocy?<br />Roztlij ją, jak pochodnię,<br />Na twe drogi przewodnie!
** Źródło: ''[[s:Iskrę słońca masz...|Iskrę słońca masz...]]''
* I miasto, i wioska<br />To jeden nasz świat!<br />I wszędzie, dziecino,<br />Twa siostra, twój brat.
** Źródło: ''Nasz świat''
===J===
* Jadą, jadą dzieci drogą…<br />Siostrzyczka i brat<br />I nadziwić się nie mogą,<br />Jaki piękny świat!
* Jaskółeczka do nas wraca<br />Z oddalonej drogi.<br />Śpiewem wita wioskę miłą,<br />Miłej chaty progi.
** Źródło: ''Jaskółeczka''
===K===
* Każde szczęście jest pragnieniem nieszczęścia.
===L===
* Leci pliszka<br />Spod kamyszka:<br />– Jak się macie, dzieci!<br />Już przybyła<br />Wiosna miła,<br />Już słoneczko świeci!
** Źródło: ''Powitanie wiosenki''
===N===
* Na granicie Wawel – na piasku Warszawa
** Źródło: [[s:Damnata. Poezye/VII. Warszawa|''Warszawa'']] w: [[s:Damnata. Poezye|Damnata. Poezye]], wyd. Seyfarth i Czajkowski, Lwów 1900, s. 44.
** Zobacz też: [[Warszawa]]
* Nasza czarna jaskółeczka<br />przyleciała do gniazdeczka<br />przez daleki kraj!<br />Bo w tym gniazdku się rodziła<br />bo tu jest jej strzecha miła,<br />bo tu jest jej raj!
** Źródło: ''Nasza czarna jaskółeczka''
* Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz,<br />Ni dzieci nam germanił.
** Źródło: ''[[Rota]]''
* Nie będzie Polak, z ojczyzny wyjęty,<br />Luzem rzucony pomiędzy narody,<br />Ale zbuduje Dom własny i święty,<br />Dom przypodoban do starej zagrody.<br />Już założone serc są fundamenty,<br />Węgielny kamień jedności i zgody<br />Pod gmach ojczystej wiary, uczuć, mowy,<br />Pod Nową Polskę i pod żywot nowy.
** Źródło: ''Hymn nowej Polski'' w: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom VIII|Poezye wydanie zupełne, krytyczne]], tom VIII, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 78.
* Nie kocham jeszcze, a już mi jest drogi;<br />Nie kocham jeszcze, a już drżę i płonę<br />I duszę pełną o niego mam trwogi<br />I myśli moje już tam, w jego progi<br />Lecą stęsknione…
** Źródło: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom V/Preludium|''Preludium'']] w: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom V|Poezye wydanie zupełne, krytyczne]], tom V, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 3.
* Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród,<br />Nie damy pogrześć mowy!<br />Polski my naród, polski lud,<br />Królewski szczep piastowy,<br />Nie damy, by nas zniemczył wróg…<br />– Tak nam dopomóż Bóg!
** Źródło: ''[[Rota]]'' w: ''Poezye wydanie zupełne, krytyczne'', tom VII, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 10.
===O===
* O większego trudno zucha<br />Jak był Stefek Burczymucha.
===P===
* Piosenki, piosenki,<br />Skąd wy się bierzecie?<br />Czy tak wyrastacie<br />Jako polne kwiecie?
** Źródło: ''Skąd się biorą piosenki''
* Proście wy Boga o takie mogiły,<br />Które łez nie chcą, ni skarg, ni żałości,<br />Lecz dają sercom moc czynu, zdrój siły,<br />I żar miłości.
** Źródło: [[s:Damnata. Poezye/W zaduszny dzień|''W zaduszny dzień'']] w: [[s:Damnata. Poezye|''Damnata. Poezye'']], wyd. Seyfarth i Czajkowski, Lwów 1900, s. 55.
* Pucu! pucu! chlastu! chlastu!<br />Nie mam rączek jedenastu.<br />Tylko mam dwie rączki małe,<br />Lecz do prania doskonałe.
===S===
* Szanuj, drogie dziecię moje,<br />W małym ziarnku – przyszłe plony,<br />W małej kropli – przyszłe zdroje,<br />W szelągu – miliony.<br />W każdej myśli – zaród czynu,<br />Życie – w chwilce co ucieka,<br />A sam w sobie – szanuj, synu,<br />Przyszłego człowieka!
** Źródło: [[s:Poezye w nowym układzie. Tom I, Fragmenty/Wstań o dziecię|''Wstań o dziecię'']] w: [[s:Poezye w nowym układzie. Tom I, Fragmenty|Poezye w nowym układzie]], tom I, wyd. Gebethner i Wolff, Kraków 1902, s. 154, 155.
===T===
* Tatrzańskie stoki w ziołach toną<br />I noszą odzież rozkwieconą,<br />Na mchu stawiają stopy bose<br />I traw oddechem piją rosę…
** Źródło: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I/Na szczytach|''Na szczytach'']] w: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I|Poezye wydanie zupełne, krytyczne]], tom I, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 16.
** Zobacz też: [[Tatry]]
* Toś ty mleko piła z miski? A psik, kiciu, idź na myszki!
** Źródło: ''Wiersze i rymowanki polskie, klasyczne wiersze rymowanki piosenki dla dzieci'', wyd. SBM, Warszawa 2012, s. 23.
* Tylko miłość jest siłą, co złagodzić może ból świata.
===U===
* Umarłych płaczę… Na wielkich dni grobie,<br />Jak brzoza stoję we łzach i w żałobie,<br />Którą mi nosić, o życie, po tobie!<br />Kości na polu szeroko bieleją,<br />Duchy się niosą wichrową zawieją,<br />Zraniony orzeł nademną kracze,<br />Umarłych płaczę.
** Źródło: ''[[s:Umarłych płaczę... (Konopnicka, 1900)|Umarłych płaczę...]]''
===W===
* Warszawo, Warszawo, ty czerwienny grodzie!<br />Obrano cię niegdyś królową w narodzie.<br />Nie obrano ciebie dla twojej urody,<br />Jeno dla tej Wisły, dla tej Białej wody…<br />Jeno dla tej starej mazowieckiej ziemi,<br />Co cię kołysała szumami leśnemi…
** Źródło: [[s:Damnata. Poezye/VII. Warszawa|''Warszawa'']] w: [[s:Damnata. Poezye|''Damnata. Poezye'']], wyd. Seyfarth i Czajkowski, Lwów 1900, s. 43.
** Zobacz też: [[Warszawa]]
* W szerokiem pustem polu,<br />Na uroszonej ziemi,<br />Tam dusza moja klęczy,<br />Z skrzydłami złożonemi…
** Źródło: ''[[s:Z cyklu: W głuchym lesie|Z cyklu: W głuchym lesie]]''
===Z===
* Za ostatnim poetą zamknęła się brama.
** Źródło: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I/Wstęp|''Wstęp'']] w: [[s:Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I|Poezye wydanie zupełne, krytyczne]], tom I, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 1.
===Ż===
* Życie — jak woda. Kto z cichego zdroju<br />Drobną czareczką nabiera napoju,<br />Temu ust żary słodki gasi trunek,<br />Jako błękitów pełen pocałunek.
** Źródło: ''[[s:Życie jak woda (Konopnicka, 1915)|Życie jak woda]]''
==O Marii Konopnickiej==
* Czego z skarbów najwięcej zazdroszczę Ci może,<br />to nie natchnień – (me własne skrzydła mi wystarczą),<br />ani kunsztu słów dźwięcznych – (jako strzały warczą<br />me słowa, gdy na ducha cięciwie je złożę):
** Autor: [[Jerzy Żuławski]], ''[[s:Dla Marji Konopnickiej|Dla Marji Konopnickiej]]''
* Gdybym bodaj dzień jeden mógł tak święcie wierzyć,<br />gdybym mógł choć godzinę z taką wiarą przeżyć,<br />wiem, że byłaby płodna ta godzina święta
** Autor: [[Jerzy Żuławski]], ''[[s:Dla Marji Konopnickiej|Dla Marji Konopnickiej]]''
* Konopnicka nie żałowała swego czasu, by należeć do pierwszego grona osób, które przed laty podjęły zadania zrzeszania kobiet dla obrony ich własnej sprawy; że należała wówczas do spółdzielczej pracowni kobiecej, miewała tam pogadanki z pracownicami. Wreszcie, nawet w srebrzystych cieniach rozkwitłych akacji, oblanych księżycowym światłem, poetka miała cierpliwość omawiania arkuszowych kwestionariuszów olbrzymiej ankiety, w której zapał inicjatorek-nowicjuszek chciał objąć od razu wszystkie gałęzie pracy kobiecej, każdy kierunek ich myśli, a nawet i drgnienia serca.
** Autorka: [[Paulina Kuczalska-Reinschmit]], ''Powitanie Marii Konopnickiej w Kole Pracy Kobiet'', „Nowa Gazeta” nr 103, 1906.
* „Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród” – to słowa, które w każdym z nas wzbudzają poczucie dumy i tożsamości narodowej. Wychowani na patriotycznej twórczości Marii Konopnickiej Polacy przyczynili się do odzyskania niepodległości, odbudowania i obrony Ojczyzny.
** Opis: uchwała [[Sejm RP|Sejmu RP]], 24 września 2010.
** Źródło: [http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/uchwaly/2829_u.htm ''Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 24 września 2010 r. w sprawie uczczenia pamięci Marii Konopnickiej''], sejm.gov.pl
* ''Rotą'' Konopnickiej zmartwychwstała Polska dzisiejsza. Należy się jej za to od Narodu pomnik.
** Autor: [[Kazimierz Przerwa-Tetmajer]]
** Opis: w 1918.
** Źródło: [https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C369372%2Cmija-100-lat-od-powstania-roty.html ''Mija 100 lat od powstania Roty''], naukawpolsce.pl, 13 stycznia 2010.
** Zobacz też: [[Polska]], [[pomnik]], [[naród]], [[zmartwychwstanie]]
{{Wikisource|Maria Konopnicka|Marii Konopnickiej}}
{{SORTUJ:Konopnicka, Maria}}
[[Kategoria:Polscy krytycy literaccy]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
[[Kategoria:Polscy poeci pozytywizmu]]
[[Kategoria:Polscy tłumacze]]
[[Kategoria:Polskie feministki i feminiści]]
[[Kategoria:Twórcy literatury dziecięcej i młodzieżowej]]
sn5g1dyy5lid9dugkwaltbvzi0pc9kt
Waldemar Łysiak
0
762
648599
646586
2026-09-29T01:54:13Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648599
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Waldemar Łysiak by Zbigniew Kresowaty.jpg|mały|{{center|Waldemar Łysiak}}]]
'''[[w:Waldemar Łysiak|Waldemar Łysiak]]''' (ur. 1944) – polski prozaik i publicysta.
{{wulgaryzmy}}
==''Dobry''==
<small>(wyd. Chicago-Warszawa 1996)</small>
* Dopiero po śmierci „Księcia” zrozumiałem wiele rzeczy, których nie pojmowałem, kiedy żył. Zrozumiałem, że Bóg był w nim, tak jak w drzewach, gwiazdach, kamieniach, w bydlętach i w wodzie ze źródła, więc nie musiał szukać Boga i klepać o nim, jak inni, ci, co uczenie przekręcają Pismo Święte, i ci tak głupi, jak wiejskie baby, które pieją na procesji, powtarzając bezmyślnie ze śpiewnika: „O Maryjoooo i te deee!”.
** Źródło: s. 5
* Naiwniak wyobraża sobie, iż można zachować godność osobistą w ramach komunizmu. W jaki sposób? Poprzez jego negowanie. Nie wstępując do partii lub jej przybudówek, nie głosując, nie klaskając, nie uczestnicząc et cetera. Grubo się myli. Godność odbierana jest mu codziennie za pomocą tak zwanych realiów życiowych, przez konieczność owych „''załatwiań''”, dzięki brakowi wszystkiego i w konsekwencji przymusowi załatwienia wszystkiego drogą tysięcznych, poniżających zabiegów, podchodów, lizusowskich uśmiechów, pokornych ukłonów i podłych kompromisików, łapówek, kłamstewek, usług i donosów, i czego tam jeszcze!
** Źródło: s. 95
** Zobacz też: [[komunizm]]
* Naturalną konsekwencją zbyt wyśrubowanych ideałów jest zawsze urodzaj hipokryzji.
** Źródło: s. 130
** Zobacz też: [[hipokryzja]]
* Polak nie kocha zemsty, nie potrafi nią żyć, chęć jej dokonania przechodzi mu prędko, nie szuka odwetu maniakalnie. Południowiec rzekłby, iż to rodzaj kalectwa, na które cierpi cały naród. Polacy się nie mszczą.
** Źródło: s. 102
** Zobacz też: [[Polacy]], [[zemsta]]
* Światem rządzi Bóg miłosierny albo król-przypadek, trzecie nie istnieje…
** Źródło: s. 51
* Tak jak zawodowa prostytutka jest uczciwszą kobietą niż te tabuny wyzwolonych żon i mamuś, co noszą na piersiach medalik z Matką Boską i puszczają się cichcem przy każdej okazji, tak pospolity złodziej jest uczciwszy od nomenklaturowego, bo kradnąc nie udaje strażnika praw i nie żąda za to chlebowego krzyża.
** Źródło: s. VI
==''Flet z Mandragory''==
* Nauczyłem się, że w kraju, w którym ktoś panuje miłościwie, nie należy przesadzać z humorem. Potem stwierdziłem jeszcze, że poza jedzeniem i śpiewanien w ogóle nie należy zbyt często otwierać ust, ani do płaczu, ani do śmiechu. Kiedy na koniec zrozumiałem, że lepiej jest być młotkiem niż gwoździem – wstąpiłem do policji.
* W wielu ludziach krąży po cichu robak szaleństwa. jest czarny i ma trzy wielkie, fosforyzujące szkarłatem oczy. Długi ryjek zakończony otworem gębowym służy mu do plucia – pluje celnie jak zawodowy snajper. karmi się naszymi snami; chłepcze je po nocach, trawi i wydala z powrotem, by przyszły do nas nad ranem i objawiły jeszcze inny świat. Małe szeleszczące chwytniki pozwalają mu przeciskać się przez każdą szczelinę ciała. Tak właśnie wychodzi z jakiegoś zdarzenia, wiersza lub religii i wdziera się w nas przez oko, ucho albo por skóry, a potem wędruje w milczeniu żyłami i nitkami nerwów szukając stałej przystani. Kiedy wejdzie do duszy, człowiek staje się niebezpieczny dla swojej uczciwości. Kiedy dosięgnie mózgu, człowiek zaczyna zagrażać swemu otoczeniu. ale kiedy dosięgnie serca, człowiek zakochuje się w jakiejś istocie ludzkiej. Wówczas świat staje się dla niego niebezpieczny i każdy krok zagraża mu klęską.
* Żyje, a jest w niej więcej śmierci niż w odciętych głowach, które rozwierają martwe usta i zdają się protestować, przeklinać i błagać niebiosa o pomstę.
==''Konkwista''==
* Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam.
** Zobacz też: [[Armand Jean Richelieu]]
* Dlaczego wszystko, co sprawia nam radość, wszystko, czemu przypisujemy urok piękna, wszystko, co odziewamy w szatę ideału, kończy się czymś brudnym, głupim, nędznym lub śmierdzącym, dlaczego nietrwałość jest cechą absolutu, a wzniosłość i triumf nie są jego finałem? Miłość kona w znudzeniu, upodleniu lub zazdrości, dobroć w spektakularnych filantropiach, książka w składzie makulatury, poezja w ocenach szkolnych belfrów, konie wyścigowe w jatkach rzeźników, demokracja w tłumie, wolność w ZOO, sława w megalomanii, wiedza w pysze, cacka na śmietniku.
* Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.
* Możemy być starzy i mimo to jeszcze komuś potrzebni.
* Wady wielkich ludzi są pociechą matołów.
==''Kielich''==
* Wszyscy popełniamy błędy – zakochujemy się w tenorach lub w sopranistkach, chociaż tenorzy są równie głupi jak kłótliwe kobiety, gdyż wysokie tony uszkadzają im mózg.
* Kobieta i mężczyzna rymują się w każdym języku, za pomocą narządów płciowych, reszta jest prozą niekompatybilnych kaprysów i niekoniecznych urojeń.
* Trzy główne dni w życiu człowieka to dzień narodzin, dzień zgonu i dzień kluczowej refleksji – tej, która godzi cię z życiem.
==''Milczące psy''==
<small>(wyd. Kraków 1990)</small>
* Człowiek jest wędrującym workiem dobra i zła, których proporcje zmieniają się w miarę upływu czasu i okoliczności. To wszystko. Wbrew pozorom to wcale nie mało, lecz żeby to zrozumieć, trzeba dostać się w ręce kobiety lub kata. Wtedy worek tak wypełnia się bólem, że nie pozostaje w nim miejsca na nic innego poza złem, nawet na Boga.
** Źródło: s. 107
* Nie ma w człowieku szczęścia, dopóki nie zapali się w nim pochodnia boleści żywej. Wtedy zaczynają się jego narodziny duchowe. Twarda to próba, przez którą człowiek musi przejść dla prawdy. Póki nie przeszedł, nie wolno mu uważać się za urodzonego.
** Źródło: s. 150
* W każdym człowieku tkwi podejrzliwość, jak trucizna utajona w sekretnym gruczole – wystarczy go musnąć, by wlał kilka kropel jadu do serca, a im większa wiedza o życiu, tym gruczoł większy i bardziej pobudliwy.
** Źródło: 268, 269
==''Rzeczpospolita kłamców – Salon''==
* Marni ludzie często tworzyli arcydzieła; sztuka nie musi brać ślubu z przyzwoitością, żeby wykuwać jakość klasy olimpijskiej.
* Państwo, którego dyplomaci nie znają języków, którego moraliści nie mają wstydu, i którego intelektualiści cierpią na brak inteligencji – nie urodzi prawdziwych arcydzieł kręceniem biczów z piasku i lepieniem buław z łajna.
==''Statek''==
* Bardzo łatwo się zabija. Wyjąłem broń i zrobiłem mu w ciele pięć otworów. Kiedy upadł, szóstą kulą przestrzeliłem mu dla pewności łeb.
* Cóż może człowiek wiedzieć o szczęściu poza tym, jak się to pisze?
* Gdy tylu ludzi pochwala to samo, wtedy łatwo jest dojść do wniosku: jedzmy gówna, przecież miliony much nie mogą się mylić!
* I była czymś biologicznie tak różnym od białych kobiet całego świata, jak różna jest przyroda lasu od przyrody klombów w parku lub na ulicznym skwerze.
* Mówiąc to zmierzył go wzrokiem snajpera trzymającego palec na osłonie spustu.
* Rżnąć można wszędzie, ale kochać trzeba na odległość, bo zbliżenie i czas zdzierają łuski z oczu lub wystawiają na ciosy, w każdym razie psują wielkie uczucie przez ich odidealizowanie.
* Są tylko dwie rzeczy bez granic: kobiecość oraz sposoby jej nadużywania.
* To wzruszające, jak bardzo one potrzebują czworonogów i ptaszków, prawda? Muszą się koniecznie opiekować kimś słabszym, nie fizycznie słabszym, lecz mózgowo słabszym tym się dowartościowują.
==''Wyspy bezludne''==
* Cmentarz był pozbawiony żywego ducha i przypominał te fragmenty filmów Kurosawy, na których wiatr jest jedynym samurajem.
** Zobacz też: [[Akira Kurosawa]]
* Kim był? Był człowiekiem zapatrzonym bardziej wewnątrz siebie niż na zewnątrz. Należał do tych ludzi, którzy kultywują swoje człowieczeństwo z tak twardymi dykcjonarzami zasad, iż każdy ich krok jest z góry wyznaczony, a droga którą podążają, nie ma żadnych odnóg. I wreszcie był jednym z tych, do których pasuje używane w pierwszej połowie XX wieku austriackie powiedzonko lotnicze: „polnisches Wetter” (chodziło o wyjątkowo złą pogodę, podczas której latali tylko polscy piloci).
* Któregoś dnia zatrzymałem się na moment w maleńkiej miejscowości, której nazwy nawet nie pamiętam, i wstąpiłem do białego kościółka przy drodze. Wewnątrz pachniało chłodem, było ciemno i tak pusto, jak być powinno z mojego punktu wiary, z którego można rozmawiać z Bogiem tylko w cztery oczy.
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Ta książka, a ściślej przemyślenia, które były z nią związane, pogłębiły moją samotność. Formalnie nic się nie zmieniło – wśród wrzeszczących jestem niemową, wśród dewotów ateistą, wśród krwiożerczych antysemitów Żydem, wśród fanatycznych lewaków oficerem białej gwardii, wśród zwariowanych ekologów, którzy mylą elektrownie jądrowe z bombą atomową, jestem radioaktywną cząsteczką wzbogaconego uranu, a wśród głodnych chciałbym być manną. Lecz wychodzę z tej przygody pisarskiej smutniejszy i głębiej pogrążony w samotności.
** Zobacz też: [[samotność]]
* Tę książkę przeznaczam ludziom, którzy na nią zasłużyli. Nie wiem ilu ich jest. Człowiek dziczeje stykając się z ludźmi i albo musi wybudować sobie erem, albo spłaszczyć się do wymiarów otoczenia.
* W najszerszym rozumieniu SYNDROM ADAMSA oznacza zespół objawów chorobowych wywołujących w mężczyźnie chęć ucieczki z układu, w którym tkwi – gdziekolwiek, na bardziej zieloną trawę po drugiej stronie płotu. Jest to przypadek najczęstszy, rodzaj zbiorowej psychozy gatunku. Wszyscy mężczyźni cierpią w mniejszym lub większym stopniu na którąś z odmian SYNDROMU ADAMSA; stopień rozwoju intelektualnego nie ma tu nic do rzeczy. Reszta udaje mężczyzn.
==Inne==
* Było w XX wieku kilku takich, którzy sami sobie budowali mitologię, licząc, że stanie się nieśmiertelna. Exenplum [przykład]: szef FBI (przez prawie pół wieku!), J. E. Hoover, reklamujący się jako policyjny superman, „''bicz na przestępców''” (w co opinia publiczna USA długo wierzyła); lub marszałek B.L. Mongomery reklamowany jako wojskowy superman, który zwyciężył Hitlera. Obu panom udowodniono pośmiertnie wiele klęsk i błędów – Hooverowi kłamliwą autoreklamę, fałszowanie statystyk i zupełne nierozeznanie mafii wskutek jej karygodnego zlekceważenia. Montgomery’emu brak talentów strategicznych i krwawą katastrofę głośnej operacji „Market Garden” (notabene obu fałszywym herosom udowodniono też pederastię; Hooverowi nawet homo-orgie zbiorowe).
** Źródło: ''Stulecie kłamców'', Wydawnictwo Andrzej Frukacz, Chicago-Warszawa 2000, ISBN 8387071749, s. 136.
** Zobacz też: [[John Edgar Hoover]], [[Bernard Law Montgomery]]
* Gdy Spartakus i królowa Amazonek połączyli swoje ciała, z miłosnej gliny wziął się Adam tego dziwnego narodu, co żyje miedzy Bałtykiem a wierzchołkami Tatr i ma w herbie białego orła – ptaka, którego nie można oswoić. Ptak był w klatce od drugiej połowy XVIII wieku, z małą przerwą (przepustką na wolność), jaką dała mu historia między 1918 a 1939 rokiem. Żaden inny naród nie wyprawił tylu wielkich powstań i nie upuścił tyle krwi swoim ciemiężcom, co ów naród. Członkowie żadnego innego narodu nie wspomagali tak często cudzych powstań, jak członkowie tego narodu. Notoryczni buntownicy.
** Źródło: ''Najlepszy'', Warszawa 1992, s. 71–72
* Gdyby Bóg zadowalał kapelanów dwóch armii walczących przeciwko sobie – to by zwariował już milion razy od tej kwadratury koła. (…) Nie jesteśmy stworzeni do ciągłej frakcyjnej satysfakcji, tylko do ciągłego kwaśnego utyskiwania.
** Źródło: „Uważam Rze” nr 13, 2–8 maja 2011
* Gdybym przestał być „oszołomem”, wówczas ojciec wstałby z grobu i dałby mi po pysku.
* Jako jednego z czołowych dżentelmenów PRL-u i III RP „Gazeta Wyborcza” lansowała literata Andrzeja Szczypiorskiego, skądinąd Tajnego Współpracownika ''Mirka'', który przez ćwierć stulecia donosił esbecji na kolegów.
** Źródło: „Gazeta Polska” nr 7, 14 lutego 2007
** Zobacz też: [[Andrzej Szczypiorski]]
* Jego słowo było gówno warte; nie dlatego, że gówno warte jest słowo większości ludzi.
* Każdego można kupić – trzeba tylko znać cenę i rodzaj waluty.
** Źródło: ''Szachista''
* Każde dziecko nad Wisłą wie, że żaden polski duchowny nie zwalcza lustracji tak twardo jak abp Józef Życiński.
** Źródło: „Gazeta Polska” nr 47, 22 listopada 2006
** Zobacz też: [[Józef Życiński]]
* Kocham puste nawy – tylko w nich potrafię usłyszeć Boga.
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Ludzie nic nie rozumiejący, ale mający prawo głosu, są w każdym społeczeństwie wielką armią.
** Opis: o „społeczeństwie Unii Wolności”.
* Ludzie, których część społeczeństwa zwie dżentelmenami, są przez drugą część społeczeństwa uznawani za chamów, buraków i dupków.
** Źródło: „Gazeta Polska” nr 7, 14 lutego 2007
* Miłość karmiona wspomnieniami bywa silniejsza od właśnie przeżywanej.
* Ministra Giertycha można jako polityka nie lubić, ale kontestowanie jego starań reaktywujących patriotyzm to bandycka antypolskość, zaś wrzask przeciwko reformom mającym zdyscyplinować i uprzyzwoicić życie wewnątrzszkolne to klaka dla Lucyfera.”
** Źródło: „Gazeta Polska”, 15 listopada 2006
* Niektórzy ludzie mówią, że można robić wszystko, bo żyje się tylko raz i dlatego trzeba łapać każdą okazję. Natomiast ja uważam, że właśnie dlatego, iż żyje się tylko raz, nie można robić wielu rzeczy, na przykład zawstydzających lub niegodnych, bo już nie będzie się miało drugiego życia, aby to naprawić.
** Opis: w rozmowie z dziennikarzem gazety „Tarnowskie Azoty” w 1987 roku.
** Źródło: Waldemar Łysiak, ''Łysiak na łamach 2'', Wydawnictwo PLJ, Warszawa 1993, s. 102.
* Permanentnie mamy do czynienia z kontrpisowskim atakiem wścieklizny ludzi ''pełniących obowiązki'' dziennikarzy.
** Źródło: „Gazeta Polska” nr 45, 8 listopada 2006
* Piszą historię na nowo, gwoli upokorzenia faktów.
** Źródło: „Uważam Rze” nr 42/2011, 21 listopada 2011
* (…) polityka ma się do moralności jak (…) prostytucja do dziewictwa.
** Zobacz też: [[polityka]]
* Poziom trzeba obniżać, gdyż liczba głupich niepowstrzymanie wzrasta, a wzrasta, bo beztrosko mnożą się tylko biedni i tępi, a warstwy oświecone cechuje lenistwo na polu rozrodczości, przez co wciąż zwiększa się dysproporcja.
* Prawdziwym mężczyzną jest człowiek nieugięty. Ten, co nie zna śliskich kompromisów, nie układa się samolubnie z przeciwnikiem i przeciwnościami, nie traci żadnej cząstki siebie, by zademonstrować pustą zręczność, napełnić kiesę lub nasycić głód, i nie zegnie się wskutek chwilowej męki, dla poklasku bądź u stóp tyrana, gdyż nosi serce twarde niczym diament, oraz kultywuje zasady twardsze niż żelazo, a wyłączną mapą jego słabości są chaotyczne linie nonszalanckich kaprysów.
** Źródło: ''Ostatnia kohorta''
* Są takie słowa, które potrafią otworzyć każdy pysk, słowa boleśniejsze od kopnięcia w brzuch, trzeba tylko wiedzieć jakie to słowa…
* Tomasz Jastrun (''Smecz''), uwielbia smeczować po twarzy (po fizjonomii) kobiety nie należące do Salonu, wytykając im szpetotę fizyczną. Rok temu obsmeczował urodę prezydentowej Kaczyńskiej, a teraz wziął się za twarz i figurę pani minister Fotygi, i to – żeby było dowcipniej – w tym samym akapicie swego felietonu, w którym użył określenia ''dobre wychowanie''.
** Źródło: „Gazeta Polska” nr 7, 14 lipca 2007
** Zobacz też: [[Anna Fotyga]], [[Tomasz Jastrun]], [[Maria Kaczyńska]]
* Tylko „Najwyższy Czas!” ośmielił się wydrukować dwa felietony i jeden artykuł (trzy łyżki dziegciu) wytykające panu K. polityczne ''Dworskie maniery'', czyli maniery dworaka, dworskość proreżimową (notabene tak udatnie przezeń wykpioną, jako ciężki grzech etiopskich dworaków, „Cesarzem”).
** Źródło: „Gazeta Polska” nr 7, 14 lutego 2007
** Opis: o [[Ryszard Kapuściński|Ryszardzie Kapuścińskim]].
* Zawsze wymyślamy sobie nasze dzieci.
** Źródło: ''Francuska ścieżka''
* Zwą się ekologami, choć tacy z nich ekologowie jak z blokersów filantropi.
** Źródło: „Gazeta Polska” nr 12, 21 marca 2007
[[Kategoria:Waldemar Łysiak|!]]
dde01154h02y97uh5r5fuzugchnpsr6
648653
648599
2026-09-29T05:56:47Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Nazwa1234|Nazwa1234]].
646586
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Waldemar Łysiak by Zbigniew Kresowaty.jpg|mały|{{center|Waldemar Łysiak}}]]
'''[[w:Waldemar Łysiak|Waldemar Łysiak]]''' (ur. 1944) – polski [[pisarz]] i [[publicysta]].
{{wulgaryzmy}}
==''Dobry''==
<small>(wyd. Chicago-Warszawa 1996)</small>
* Dopiero po śmierci „Księcia” zrozumiałem wiele rzeczy, których nie pojmowałem, kiedy żył. Zrozumiałem, że Bóg był w nim, tak jak w drzewach, gwiazdach, kamieniach, w bydlętach i w wodzie ze źródła, więc nie musiał szukać Boga i klepać o nim, jak inni, ci, co uczenie przekręcają Pismo Święte, i ci tak głupi, jak wiejskie baby, które pieją na procesji, powtarzając bezmyślnie ze śpiewnika: „O Maryjoooo i te deee!”.
** Źródło: s. 5
* Naiwniak wyobraża sobie, iż można zachować godność osobistą w ramach komunizmu. W jaki sposób? Poprzez jego negowanie. Nie wstępując do partii lub jej przybudówek, nie głosując, nie klaskając, nie uczestnicząc et cetera. Grubo się myli. Godność odbierana jest mu codziennie za pomocą tak zwanych realiów życiowych, przez konieczność owych „''załatwiań''”, dzięki brakowi wszystkiego i w konsekwencji przymusowi załatwienia wszystkiego drogą tysięcznych, poniżających zabiegów, podchodów, lizusowskich uśmiechów, pokornych ukłonów i podłych kompromisików, łapówek, kłamstewek, usług i donosów, i czego tam jeszcze!
** Źródło: s. 95
** Zobacz też: [[komunizm]]
* Naturalną konsekwencją zbyt wyśrubowanych ideałów jest zawsze urodzaj hipokryzji.
** Źródło: s. 130
** Zobacz też: [[hipokryzja]]
* Polak nie kocha zemsty, nie potrafi nią żyć, chęć jej dokonania przechodzi mu prędko, nie szuka odwetu maniakalnie. Południowiec rzekłby, iż to rodzaj kalectwa, na które cierpi cały naród. Polacy się nie mszczą.
** Źródło: s. 102
** Zobacz też: [[Polacy]], [[zemsta (etyka)|zemsta]]
* Światem rządzi Bóg miłosierny albo król-przypadek, trzecie nie istnieje…
** Źródło: s. 51
* Tak jak zawodowa prostytutka jest uczciwszą kobietą niż te tabuny wyzwolonych żon i mamuś, co noszą na piersiach medalik z Matką Boską i puszczają się cichcem przy każdej okazji, tak pospolity złodziej jest uczciwszy od nomenklaturowego, bo kradnąc nie udaje strażnika praw i nie żąda za to chlebowego krzyża.
** Źródło: s. VI
==''Flet z Mandragory''==
* Nauczyłem się, że w kraju, w którym ktoś panuje miłościwie, nie należy przesadzać z humorem. Potem stwierdziłem jeszcze, że poza jedzeniem i ziewaniem w ogóle nie należy zbyt często otwierać ust, ani do płaczu, ani do śmiechu. Kiedy na koniec zrozumiałem, że lepiej jest być młotkiem niż gwoździem – wstąpiłem do policji.
* W wielu ludziach krąży po cichu robak szaleństwa. jest czarny i ma trzy wielkie, fosforyzujące szkarłatem oczy. Długi ryjek zakończony otworem gębowym służy mu do plucia – pluje celnie jak zawodowy snajper. karmi się naszymi snami; chłepcze je po nocach, trawi i wydala z powrotem, by przyszły do nas nad ranem i objawiły jeszcze inny świat. Małe szeleszczące chwytniki pozwalają mu przeciskać się przez każdą szczelinę ciała. Tak właśnie wychodzi z jakiegoś zdarzenia, wiersza lub religii i wdziera się w nas przez oko, ucho albo por skóry, a potem wędruje w milczeniu żyłami i nitkami nerwów szukając stałej przystani. Kiedy wejdzie do duszy, człowiek staje się niebezpieczny dla swojej uczciwości. Kiedy dosięgnie mózgu, człowiek zaczyna zagrażać swemu otoczeniu. ale kiedy dosięgnie serca, człowiek zakochuje się w jakiejś istocie ludzkiej. Wówczas świat staje się dla niego niebezpieczny i każdy krok zagraża mu klęską.
* Żyje, a jest w niej więcej śmierci niż w odciętych głowach, które rozwierają martwe usta i zdają się protestować, przeklinać i błagać niebiosa o pomstę.
==''Konkwista''==
* Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam.
** Zobacz też: [[Armand Jean Richelieu]]
* Dlaczego wszystko, co sprawia nam radość, wszystko, czemu przypisujemy urok piękna, wszystko, co odziewamy w szatę ideału, kończy się czymś brudnym, głupim, nędznym lub śmierdzącym, dlaczego nietrwałość jest cechą absolutu, a wzniosłość i triumf nie są jego finałem? Miłość kona w znudzeniu, upodleniu lub zazdrości, dobroć w spektakularnych filantropiach, książka w składzie makulatury, poezja w ocenach szkolnych belfrów, konie wyścigowe w jatkach rzeźników, demokracja w tłumie, wolność w ZOO, sława w megalomanii, wiedza w pysze, cacka na śmietniku.
* Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.
* Możemy być starzy i mimo to jeszcze komuś potrzebni.
* Wady wielkich ludzi są pociechą matołów.
==''Kielich''==
* Wszyscy popełniamy błędy – zakochujemy się w tenorach lub w sopranistkach, chociaż tenorzy są równie głupi jak kłótliwe kobiety, gdyż wysokie tony uszkadzają im mózg.
* Kobieta i mężczyzna rymują się w każdym języku, za pomocą narządów płciowych, reszta jest prozą niekompatybilnych kaprysów i niekoniecznych urojeń.
* Trzy główne dni w życiu człowieka to dzień narodzin, dzień zgonu i dzień kluczowej refleksji – tej, która godzi cię z życiem.
==''Milczące psy''==
<small>(wyd. Kraków 1990)</small>
* Człowiek jest wędrującym workiem dobra i zła, których proporcje zmieniają się w miarę upływu czasu i okoliczności. To wszystko. Wbrew pozorom to wcale nie mało, lecz żeby to zrozumieć, trzeba dostać się w ręce kobiety lub kata. Wtedy worek tak wypełnia się bólem, że nie pozostaje w nim miejsca na nic innego poza złem, nawet na Boga.
** Źródło: s. 107
* Nie ma w człowieku szczęścia, dopóki nie zapali się w nim pochodnia boleści żywej. Wtedy zaczynają się jego narodziny duchowe. Twarda to próba, przez którą człowiek musi przejść dla prawdy. Póki nie przeszedł, nie wolno mu uważać się za urodzonego.
** Źródło: s. 150
* W każdym człowieku tkwi podejrzliwość, jak trucizna utajona w sekretnym gruczole – wystarczy go musnąć, by wlał kilka kropel jadu do serca, a im większa wiedza o życiu, tym gruczoł większy i bardziej pobudliwy.
** Źródło: 268, 269
==''Rzeczpospolita kłamców – Salon''==
* Marni ludzie często tworzyli arcydzieła; sztuka nie musi brać ślubu z przyzwoitością, żeby wykuwać jakość klasy olimpijskiej.
* Państwo, którego dyplomaci nie znają języków, którego moraliści nie mają wstydu, i którego intelektualiści cierpią na brak inteligencji – nie urodzi prawdziwych arcydzieł kręceniem biczów z piasku i lepieniem buław z łajna.
==''Statek''==
* Bardzo łatwo się zabija. Wyjąłem broń i zrobiłem mu w ciele pięć otworów. Kiedy upadł, szóstą kulą przestrzeliłem mu dla pewności łeb.
* Cóż może człowiek wiedzieć o szczęściu poza tym, jak się to pisze?
* Gdy tylu ludzi pochwala to samo, wtedy łatwo jest dojść do wniosku: jedzmy gówna, przecież miliony much nie mogą się mylić!
* I była czymś biologicznie tak różnym od białych kobiet całego świata, jak różna jest przyroda lasu od przyrody klombów w parku lub na ulicznym skwerze.
* Mówiąc to zmierzył go wzrokiem snajpera trzymającego palec na osłonie spustu.
* Rżnąć można wszędzie, ale kochać trzeba na odległość, bo zbliżenie i czas zdzierają łuski z oczu lub wystawiają na ciosy, w każdym razie psują wielkie uczucie przez ich odidealizowanie.
* Są tylko dwie rzeczy bez granic: kobiecość oraz sposoby jej nadużywania.
* To wzruszające, jak bardzo one potrzebują czworonogów i ptaszków, prawda? Muszą się koniecznie opiekować kimś słabszym, nie fizycznie słabszym, lecz mózgowo słabszym tym się dowartościowują.
==''Wyspy bezludne''==
* Cmentarz był pozbawiony żywego ducha i przypominał te fragmenty filmów Kurosawy, na których wiatr jest jedynym samurajem.
** Zobacz też: [[Akira Kurosawa]]
* Kim był? Był człowiekiem zapatrzonym bardziej wewnątrz siebie niż na zewnątrz. Należał do tych ludzi, którzy kultywują swoje człowieczeństwo z tak twardymi dykcjonarzami zasad, iż każdy ich krok jest z góry wyznaczony, a droga którą podążają, nie ma żadnych odnóg. I wreszcie był jednym z tych, do których pasuje używane w pierwszej połowie XX wieku austriackie powiedzonko lotnicze: „polnisches Wetter” (chodziło o wyjątkowo złą pogodę, podczas której latali tylko polscy piloci).
* Któregoś dnia zatrzymałem się na moment w maleńkiej miejscowości, której nazwy nawet nie pamiętam, i wstąpiłem do białego kościółka przy drodze. Wewnątrz pachniało chłodem, było ciemno i tak pusto, jak być powinno z mojego punktu wiary, z którego można rozmawiać z Bogiem tylko w cztery oczy.
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Ta książka, a ściślej przemyślenia, które były z nią związane, pogłębiły moją samotność. Formalnie nic się nie zmieniło – wśród wrzeszczących jestem niemową, wśród dewotów ateistą, wśród krwiożerczych antysemitów Żydem, wśród fanatycznych lewaków oficerem białej gwardii, wśród zwariowanych ekologów, którzy mylą elektrownie jądrowe z bombą atomową, jestem radioaktywną cząsteczką wzbogaconego uranu, a wśród głodnych chciałbym być manną. Lecz wychodzę z tej przygody pisarskiej smutniejszy i głębiej pogrążony w samotności.
** Zobacz też: [[samotność]]
* Tę książkę przeznaczam ludziom, którzy na nią zasłużyli. Nie wiem ilu ich jest. Człowiek dziczeje stykając się z ludźmi i albo musi wybudować sobie erem, albo spłaszczyć się do wymiarów otoczenia.
* W najszerszym rozumieniu SYNDROM ADAMSA oznacza zespół objawów chorobowych wywołujących w mężczyźnie chęć ucieczki z układu, w którym tkwi – gdziekolwiek, na bardziej zieloną trawę po drugiej stronie płotu. Jest to przypadek najczęstszy, rodzaj zbiorowej psychozy gatunku. Wszyscy mężczyźni cierpią w mniejszym lub większym stopniu na którąś z odmian SYNDROMU ADAMSA; stopień rozwoju intelektualnego nie ma tu nic do rzeczy. Reszta udaje mężczyzn.
==Inne==
* Było w XX wieku kilku takich, którzy sami sobie budowali mitologię, licząc, że stanie się nieśmiertelna. Exenplum [przykład]: szef FBI (przez prawie pół wieku!), J. E. Hoover, reklamujący się jako policyjny superman, „''bicz na przestępców''” (w co opinia publiczna USA długo wierzyła); lub marszałek B.L. Mongomery reklamowany jako wojskowy superman, który zwyciężył Hitlera. Obu panom udowodniono pośmiertnie wiele klęsk i błędów – Hooverowi kłamliwą autoreklamę, fałszowanie statystyk i zupełne nierozeznanie mafii wskutek jej karygodnego zlekceważenia. Montgomery’emu brak talentów strategicznych i krwawą katastrofę głośnej operacji „Market Garden” (notabene obu fałszywym herosom udowodniono też pederastię; Hooverowi nawet homo-orgie zbiorowe).
** Źródło: ''Stulecie kłamców'', Wydawnictwo Andrzej Frukacz, Chicago-Warszawa 2000, ISBN 8387071749, s. 136.
** Zobacz też: [[John Edgar Hoover]], [[Bernard Law Montgomery]]
* Gdy Spartakus i królowa Amazonek połączyli swoje ciała, z miłosnej gliny wziął się Adam tego dziwnego narodu, co żyje miedzy Bałtykiem a wierzchołkami Tatr i ma w herbie białego orła – ptaka, którego nie można oswoić. Ptak był w klatce od drugiej połowy XVIII wieku, z małą przerwą (przepustką na wolność), jaką dała mu historia między 1918 a 1939 rokiem. Żaden inny naród nie wyprawił tylu wielkich powstań i nie upuścił tyle krwi swoim ciemiężcom, co ów naród. Członkowie żadnego innego narodu nie wspomagali tak często cudzych powstań, jak członkowie tego narodu. Notoryczni buntownicy.
** Źródło: ''Najlepszy'', Warszawa 1992, s. 71–72
* Gdyby Bóg zadowalał kapelanów dwóch armii walczących przeciwko sobie – to by zwariował już milion razy od tej kwadratury koła. (…) Nie jesteśmy stworzeni do ciągłej frakcyjnej satysfakcji, tylko do ciągłego kwaśnego utyskiwania.
** Źródło: „Uważam Rze” nr 13, 2–8 maja 2011
* Gdybym przestał być „oszołomem”, wówczas ojciec wstałby z grobu i dałby mi po pysku.
* Jako jednego z czołowych dżentelmenów PRL-u i III RP „Gazeta Wyborcza” lansowała literata Andrzeja Szczypiorskiego, skądinąd Tajnego Współpracownika ''Mirka'', który przez ćwierć stulecia donosił esbecji na kolegów.
** Źródło: „Gazeta Polska” nr 7, 14 lutego 2007
** Zobacz też: [[Andrzej Szczypiorski]]
* Jego słowo było gówno warte; nie dlatego, że gówno warte jest słowo większości ludzi.
* Każdego można kupić – trzeba tylko znać cenę i rodzaj waluty.
** Źródło: ''Szachista''
* Każde dziecko nad Wisłą wie, że żaden polski duchowny nie zwalcza lustracji tak twardo jak abp Józef Życiński.
** Źródło: „Gazeta Polska” nr 47, 22 listopada 2006
** Zobacz też: [[Józef Życiński]]
* Kocham puste nawy – tylko w nich potrafię usłyszeć Boga.
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Ludzie nic nie rozumiejący, ale mający prawo głosu, są w każdym społeczeństwie wielką armią.
** Opis: o „społeczeństwie Unii Wolności”.
* Ludzie, których część społeczeństwa zwie dżentelmenami, są przez drugą część społeczeństwa uznawani za chamów, buraków i dupków.
** Źródło: „Gazeta Polska” nr 7, 14 lutego 2007
* Miłość karmiona wspomnieniami bywa silniejsza od właśnie przeżywanej.
* Ministra Giertycha można jako polityka nie lubić, ale kontestowanie jego starań reaktywujących patriotyzm to bandycka antypolskość, zaś wrzask przeciwko reformom mającym zdyscyplinować i uprzyzwoicić życie wewnątrzszkolne to klaka dla Lucyfera.”
** Źródło: „Gazeta Polska”, 15 listopada 2006
* Niektórzy ludzie mówią, że można robić wszystko, bo żyje się tylko raz i dlatego trzeba łapać każdą okazję. Natomiast ja uważam, że właśnie dlatego, iż żyje się tylko raz, nie można robić wielu rzeczy, na przykład zawstydzających lub niegodnych, bo już nie będzie się miało drugiego życia, aby to naprawić.
** Opis: w rozmowie z dziennikarzem gazety „Tarnowskie Azoty” w 1987 roku.
** Źródło: Waldemar Łysiak, ''Łysiak na łamach 2'', Wydawnictwo PLJ, Warszawa 1993, s. 102.
* Permanentnie mamy do czynienia z kontrpisowskim atakiem wścieklizny ludzi ''pełniących obowiązki'' dziennikarzy.
** Źródło: „Gazeta Polska” nr 45, 8 listopada 2006
* Piszą historię na nowo, gwoli upokorzenia faktów.
** Źródło: „Uważam Rze” nr 42/2011, 21 listopada 2011
* (…) polityka ma się do moralności jak (…) prostytucja do dziewictwa.
** Zobacz też: [[polityka]]
* Poziom trzeba obniżać, gdyż liczba głupich niepowstrzymanie wzrasta, a wzrasta, bo beztrosko mnożą się tylko biedni i tępi, a warstwy oświecone cechuje lenistwo na polu rozrodczości, przez co wciąż zwiększa się dysproporcja.
* Prawdziwym mężczyzną jest człowiek nieugięty. Ten, co nie zna śliskich kompromisów, nie układa się samolubnie z przeciwnikiem i przeciwnościami, nie traci żadnej cząstki siebie, by zademonstrować pustą zręczność, napełnić kiesę lub nasycić głód, i nie zegnie się wskutek chwilowej męki, dla poklasku bądź u stóp tyrana, gdyż nosi serce twarde niczym diament, oraz kultywuje zasady twardsze niż żelazo, a wyłączną mapą jego słabości są chaotyczne linie nonszalanckich kaprysów.
** Źródło: ''Ostatnia kohorta''
* Są takie słowa, które potrafią otworzyć każdy pysk, słowa boleśniejsze od kopnięcia w brzuch, trzeba tylko wiedzieć jakie to słowa…
* Tomasz Jastrun (''Smecz''), uwielbia smeczować po twarzy (po fizjonomii) kobiety nie należące do Salonu, wytykając im szpetotę fizyczną. Rok temu obsmeczował urodę prezydentowej Kaczyńskiej, a teraz wziął się za twarz i figurę pani minister Fotygi, i to – żeby było dowcipniej – w tym samym akapicie swego felietonu, w którym użył określenia ''dobre wychowanie''.
** Źródło: „Gazeta Polska” nr 7, 14 lipca 2007
** Zobacz też: [[Anna Fotyga]], [[Tomasz Jastrun]], [[Maria Kaczyńska]]
* Tylko „Najwyższy Czas!” ośmielił się wydrukować dwa felietony i jeden artykuł (trzy łyżki dziegciu) wytykające panu K. polityczne ''Dworskie maniery'', czyli maniery dworaka, dworskość proreżimową (notabene tak udatnie przezeń wykpioną, jako ciężki grzech etiopskich dworaków, „Cesarzem”).
** Źródło: „Gazeta Polska” nr 7, 14 lutego 2007
** Opis: o [[Ryszard Kapuściński|Ryszardzie Kapuścińskim]].
* Zawsze wymyślamy sobie nasze dzieci.
** Źródło: ''Francuska ścieżka''
* Zwą się ekologami, choć tacy z nich ekologowie jak z blokersów filantropi.
** Źródło: „Gazeta Polska” nr 12, 21 marca 2007
[[Kategoria:Waldemar Łysiak|!]]
m9735mkqnqvh0v8gztftbeek68akgw0
Adolf Dygasiński
0
861
648575
645184
2026-09-29T00:05:53Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648575
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:AdolfDygasinski.jpg|mały|{{center|Adolf Dygasiński}}]]
'''[[w:Adolf Dygasiński|Adolf Dygasiński]]''' (1839–1902) – [[Polska|polski]] [[pisarz|prozaik]], [[publicysta]] i pedagog.
__TOC__
==''W puszczy''==
(cyt. za [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898).
* Cywilizacyą nazywa się taki stan społeczny człowieka, w którym wszystko, co dzikie, doznaje niemiłosiernego prześladowania, dopóki się nie ucywilizuje, to jest nie zmieni się na użyteczne dla ludzi. Litość mamy tylko dla stworzeń użytecznych i bezbronnych. Stopień też użyteczności bezsilnych istot nie naszego gatunku wyzwala uczucia miłosierdzia u człowieka. Tkwi w tem dążność do nieograniczonego zarządu ziemią i na tem się zasadza wysoka dyplomacya ludzka względem tygrysów, niedźwiedzi, wilków, lisów, zajęcy, cietrzewi, kuropatw, skowronków, słowików i t.d. Przewodnią myślą czynów pracowitego człowieka jest posiadanie raju na ziemi, płodzącej bogactwa tylko dla niego samego przydatne. W takim raju nawet komar nie powinien zakłócać spokoju monarsze świata.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział IX|rozdz. IX]], s. 120.
* Czasem najbardziej nienawidzonymi są najbardziej prześladowani.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział X|rozdz. X]], s. 131.
* Dobrych i niewinnych stworzeń niema na świecie; nie łudźmy się!… Są tylko silni i mniej silni. I niema wśród żywych innej miłości, tylko miłość gatunku, a w niej o to jedynie chodzi, aby słabych zniszczyć lub mocniejszymi uczynić. Jest jedno jedyne, najwyższe prawo życia: Bądź silnym! Uczyń silnym jeden swój organ: zęby, oczy, rozum lub nogi, a będziesz na świecie zwyciężał, dopóki nie spotkasz silniejszego od siebie. Hartowne dzieci puszczy to jedno mają przykazanie, zapisane w swoich organizmach.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział X|rozdz. X]], s. 130, 131
* Istnieje jedno olbrzymie nieszczęście, które łańcuchem opasuje całą ludzkość. Jest jedna wielka krzywda, a w jej sieciach jęczą wszyscy cierpiący… Przerwać jakiebądź ogniwo w łańcuchu nieszczęścia, ocalić kogobądź z otchłani cierpienia – to obowiązek dobrego serca, które w całej ludzkości bić powinno.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział XII|rozdz. XII]], s. 159.
* Krótką musi być żałoba śmierci tam, gdzie śmierć nieustannie gości.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział III|rozdz. III]], s. 85.
* Najlepszą jest ta polityka, która sprawia, że nieprzyjaciel siebie samego bije.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział X|rozdz. X]], s. 139.
* Puszcza jest dzikim stanem przyrody. Zwierzęta wykonywają tu ruchy nagłe i zwinne; ich spojrzenia są bystre, lękliwe; głosy pełne trwogi; barwy połyskują świeżością. W puszczy człowiek przestaje rozumować, opadają go dziwne uczucia, a wyobraźnia jego tworzy, przerabia rzeczywistość na mity.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział II|rozdz. II]], s. 82.
* Zimą, czy latem, jest-li na świecie stworzenie żywe, od troski wolne? W puszczy i w pałacu słabi i silni, cnotliwi i występni – wszyscy cierpią.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział XII|rozdz. XII]], s. 155.
* Zło na świecie jest zawsze stare, a rzeczą szlachetności jest łagodzić nieszczęścia, oraz klęski, które się stały przed jej poczęciem. Jakąkolwiek krzywdę płacisz, jakiekolwiek cierpienia koisz, zawsze działasz gwoli uzacnieniu ludzkich dzieł na ziemi… Pomnij, że obowiązek zacnych uczuć obarcza każdego i za każdego. Sam przez się i za siebie nikt szlachetnym być nie może. Związek ludzi jest jeden, cały, nierozerwany, a o tyle święty, o ile każdy człowiek czuje się być odpowiedzialnym za innych. Jest to religia ludzkości!
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział XII|rozdz. XII]], s. 158, 159
* Życie istot prześladowanych nigdy nie jest przyjemne, nawet wtedy, jeśli prześladowanie przybrało postać obmyślanego systematu o formach łagodnych; cóż dopiero jeśli się jest brutalnie osaczonym na wszystkie strony.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział IX|rozdz. IX]], s. 123.
==Inne==
* Biada tym, którzy o wschodzie słońca niespodziewaniem dzień pozdrawiają.
** Źródło: [http://www.pbi.edu.pl/book_reader.php?p=7955 ''Niezdara''], rozdz. I
** Zobacz też: [[wschód słońca]]
* Dobrze się zamierzyć znaczy nieraz tyle, co uderzyć.
** Źródło: ''Gody życia'', wyd. Oddział Kultury i Prasy 2 Korpusu, 1945, s. 32.
* Gdzie jest zbyt dobrze, tam nie może być zbyt bezpiecznie.
** Źródło: ''[[s:Zając (Dygasiński, 1900)/VIII|Zając]]'', rozdz. VIII
** Zobacz też: [[bezpieczeństwo]]
* Gdyby poezja żyła tylko prawdą rzeczywistą, umarłaby z głodu.
** Źródło: ''Gody życia'', wyd. Oddział Kultury i Prasy 2 Korpusu, 1945, s. 10.
** Zobacz też: [[poezja]], [[prawda]], [[rzeczywistość]]
* Miliony jestestw pada w krwawych zapasach o kawałek chleba, o uczucia swoje, o prawa: jedne giną, aby żyły drugie. Każdy się bowiem broni, każdy walczy, ale nie każdy zwycięża. Życie ziemskie, oraz ziemia sama, aby się zapłodnić, potrzebują trupów, aby życie rozwijać dalej. Więc gdy jedni święcą pogrzeby i żałobę, drudzy ich kosztem wyprawiają wesela i uczty. W walce o istnienie znajdujemy tak dobrze trupy mrówek, świerszczów, motyli, jak zwłoki ludzi i różnych ssaków. Bo nic się nie organizuje bez dezorganizacyi. Wszędzie jest wojna, wszędzie bohaterowie, tryumfatorzy i bohaterzy-męczennicy.
** Źródło: ''[[s:Wilk, psy i ludzie|Wilk, psy i ludzie]]'', rozdział I, w: [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898, s. 16.
* Na rozpacz nie ma czasu.
** Opis: zakończenie powieści.
** Źródło: ''Gody życia'', wyd. Oddział Kultury i Prasy 2 Korpusu, 1945, s. 94.
** Zobacz też: [[rozpacz]]
* Najmniejszą rzecz zrobić dobrze – jest trudno. Aby iść naprzód, trzeba być oględnym, jeżeli krok niema być zmarnowany.
** Źródło: ''[[s:Wilk, psy i ludzie|Wilk, psy i ludzie]]'', rozdział III, w: [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898, s. 47.
** Zobacz też: [[rzecz]]
* Szkoła psuje zwykle to, co zrobił dom, więc dom robi odwet i psuje to, co robi szkoła.
** Źródło: ''Nowele i opowiadania'', Książka i Wiedza, 1951, s. 7.
** Zobacz też: [[szkoła]]
* Usiłując poznać i wytłumaczyć przyrodę, zyskujemy najpewniejsze poznanie samych siebie, nawet wtedy, kiedy błądzimy w poznaniu prawdy.
** Źródło: Jan Tomkowski, ''Mój pozytywizm'', Wydawn. Inst. Badań Literackich, 1993, s. 234.
* Zdradzona miłość kobiety jest to zdradzona sprawa ludzkości.
** Zobacz też: [[kobieta]], [[miłość]], [[zdrada]]
==O Adolfie Dygasińskim==
* Podmiotowy, ilekroć maluje ludzi wytworniejszych, staje się przedmiotowym i spokojnym obserwatorem, kiedy wstępuje do boru, na bagna, na pola… Jako malarz zwierząt, zajmuje Adolf Dygasiński w naszej beletrystyce współczesnej miejsce naczelne. Nikt mu dotąd w tym kierunku nie dorównał.
** Źródło: [[Teodor Jeske-Choiński]], [[s:Obrazki zwierzęce Dygasińskiego|''Obrazki zwierzęce Dygasińskiego'']] w: A. Dygasiński, [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898, s. 9, 10.
* Wychowaniec chwili, która wysunęła na pierwszy plan „wiedzę niezawisłą”, kształcił się Dygasiński przeważnie na wzorach „pozytywnych” i przejął się nawskroś ich metodą i zasadami. Jest on z pomiędzy naszych beletrystów ostatniej epoki najwięcej pozytywistą, wciela najsystematyczniej i najwytrwalej teorye swoich mistrzów ulubionych.
** Źródło: [[Teodor Jeske-Choiński]], [[s:Obrazki zwierzęce Dygasińskiego|''Obrazki zwierzęce Dygasińskiego'']] w: A. Dygasiński, [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898, s. 6.
{{Wikisource|Adolf Dygasiński|Adolfa Dygasińskiego}}
{{SORTUJ:Dygasiński, Adolf}}
[[Kategoria:Polscy księgarze]]
[[Kategoria:Polscy nauczyciele]]
[[Kategoria:Polscy pisarze pozytywizmu]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
rpfloq6esdzzefqoilrnfxwinxoycnt
648635
648575
2026-09-29T05:56:37Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
620346
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:AdolfDygasinski.jpg|mały|{{center|Adolf Dygasiński}}]]
'''[[w:Adolf Dygasiński|Adolf Dygasiński]]''' (1839–1902) – [[Polska|polski]] [[pisarz|prozaik]], [[publicysta]] i pedagog.
__TOC__
==''W puszczy''==
(cyt. za [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898).
* Cywilizacyą nazywa się taki stan społeczny człowieka, w którym wszystko, co dzikie, doznaje niemiłosiernego prześladowania, dopóki się nie ucywilizuje, to jest nie zmieni się na użyteczne dla ludzi. Litość mamy tylko dla stworzeń użytecznych i bezbronnych. Stopień też użyteczności bezsilnych istot nie naszego gatunku wyzwala uczucia miłosierdzia u człowieka. Tkwi w tem dążność do nieograniczonego zarządu ziemią i na tem się zasadza wysoka dyplomacya ludzka względem tygrysów, niedźwiedzi, wilków, lisów, zajęcy, cietrzewi, kuropatw, skowronków, słowików i t.d. Przewodnią myślą czynów pracowitego człowieka jest posiadanie raju na ziemi, płodzącej bogactwa tylko dla niego samego przydatne. W takim raju nawet komar nie powinien zakłócać spokoju monarsze świata.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział IX|rozdz. IX]], s. 120.
* Czasem najbardziej nienawidzonymi są najbardziej prześladowani.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział X|rozdz. X]], s. 131.
* Dobrych i niewinnych stworzeń niema na świecie; nie łudźmy się!… Są tylko silni i mniej silni. I niema wśród żywych innej miłości, tylko miłość gatunku, a w niej o to jedynie chodzi, aby słabych zniszczyć lub mocniejszymi uczynić. Jest jedno jedyne, najwyższe prawo życia: Bądź silnym! Uczyń silnym jeden swój organ: zęby, oczy, rozum lub nogi, a będziesz na świecie zwyciężał, dopóki nie spotkasz silniejszego od siebie. Hartowne dzieci puszczy to jedno mają przykazanie, zapisane w swoich organizmach.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział X|rozdz. X]], s. 130, 131
* Istnieje jedno olbrzymie nieszczęście, które łańcuchem opasuje całą ludzkość. Jest jedna wielka krzywda, a w jej sieciach jęczą wszyscy cierpiący… Przerwać jakiebądź ogniwo w łańcuchu nieszczęścia, ocalić kogobądź z otchłani cierpienia – to obowiązek dobrego serca, które w całej ludzkości bić powinno.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział XII|rozdz. XII]], s. 159.
* Krótką musi być żałoba śmierci tam, gdzie śmierć nieustannie gości.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział III|rozdz. III]], s. 85.
* Najlepszą jest ta polityka, która sprawia, że nieprzyjaciel siebie samego bije.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział X|rozdz. X]], s. 139.
* Puszcza jest dzikim stanem przyrody. Zwierzęta wykonywają tu ruchy nagłe i zwinne; ich spojrzenia są bystre, lękliwe; głosy pełne trwogi; barwy połyskują świeżością. W puszczy człowiek przestaje rozumować, opadają go dziwne uczucia, a wyobraźnia jego tworzy, przerabia rzeczywistość na mity.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział II|rozdz. II]], s. 82.
* Zimą, czy latem, jest-li na świecie stworzenie żywe, od troski wolne? W puszczy i w pałacu słabi i silni, cnotliwi i występni – wszyscy cierpią.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział XII|rozdz. XII]], s. 155.
* Zło na świecie jest zawsze stare, a rzeczą szlachetności jest łagodzić nieszczęścia, oraz klęski, które się stały przed jej poczęciem. Jakąkolwiek krzywdę płacisz, jakiekolwiek cierpienia koisz, zawsze działasz gwoli uzacnieniu ludzkich dzieł na ziemi… Pomnij, że obowiązek zacnych uczuć obarcza każdego i za każdego. Sam przez się i za siebie nikt szlachetnym być nie może. Związek ludzi jest jeden, cały, nierozerwany, a o tyle święty, o ile każdy człowiek czuje się być odpowiedzialnym za innych. Jest to religia ludzkości!
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział XII|rozdz. XII]], s. 158, 159
* Życie istot prześladowanych nigdy nie jest przyjemne, nawet wtedy, jeśli prześladowanie przybrało postać obmyślanego systematu o formach łagodnych; cóż dopiero jeśli się jest brutalnie osaczonym na wszystkie strony.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział IX|rozdz. IX]], s. 123.
==Inne==
* Biada tym, którzy o wschodzie słońca ziewaniem dzień pozdrawiają.
** Źródło: [http://www.pbi.edu.pl/book_reader.php?p=7955 ''Niezdara''], rozdz. I
** Zobacz też: [[wschód słońca]]
* Dobrze się zamierzyć znaczy nieraz tyle, co uderzyć.
** Źródło: ''Gody życia'', wyd. Oddział Kultury i Prasy 2 Korpusu, 1945, s. 32.
* Gdzie jest zbyt dobrze, tam nie może być zbyt bezpiecznie.
** Źródło: ''[[s:Zając (Dygasiński, 1900)/VIII|Zając]]'', rozdz. VIII
** Zobacz też: [[bezpieczeństwo]]
* Gdyby poezja żyła tylko prawdą rzeczywistą, umarłaby z głodu.
** Źródło: ''Gody życia'', wyd. Oddział Kultury i Prasy 2 Korpusu, 1945, s. 10.
** Zobacz też: [[poezja]], [[prawda]], [[rzeczywistość]]
* Miliony jestestw pada w krwawych zapasach o kawałek chleba, o uczucia swoje, o prawa: jedne giną, aby żyły drugie. Każdy się bowiem broni, każdy walczy, ale nie każdy zwycięża. Życie ziemskie, oraz ziemia sama, aby się zapłodnić, potrzebują trupów, aby życie rozwijać dalej. Więc gdy jedni święcą pogrzeby i żałobę, drudzy ich kosztem wyprawiają wesela i uczty. W walce o istnienie znajdujemy tak dobrze trupy mrówek, świerszczów, motyli, jak zwłoki ludzi i różnych ssaków. Bo nic się nie organizuje bez dezorganizacyi. Wszędzie jest wojna, wszędzie bohaterowie, tryumfatorzy i bohaterzy-męczennicy.
** Źródło: ''[[s:Wilk, psy i ludzie|Wilk, psy i ludzie]]'', rozdział I, w: [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898, s. 16.
* Na rozpacz nie ma czasu.
** Opis: zakończenie powieści.
** Źródło: ''Gody życia'', wyd. Oddział Kultury i Prasy 2 Korpusu, 1945, s. 94.
** Zobacz też: [[rozpacz]]
* Najmniejszą rzecz zrobić dobrze – jest trudno. Aby iść naprzód, trzeba być oględnym, jeżeli krok niema być zmarnowany.
** Źródło: ''[[s:Wilk, psy i ludzie|Wilk, psy i ludzie]]'', rozdział III, w: [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898, s. 47.
** Zobacz też: [[rzecz]]
* Szkoła psuje zwykle to, co zrobił dom, więc dom robi odwet i psuje to, co robi szkoła.
** Źródło: ''Nowele i opowiadania'', Książka i Wiedza, 1951, s. 7.
** Zobacz też: [[szkoła]]
* Usiłując poznać i wytłumaczyć przyrodę, zyskujemy najpewniejsze poznanie samych siebie, nawet wtedy, kiedy błądzimy w poznaniu prawdy.
** Źródło: Jan Tomkowski, ''Mój pozytywizm'', Wydawn. Inst. Badań Literackich, 1993, s. 234.
* Zdradzona miłość kobiety jest to zdradzona sprawa ludzkości.
** Zobacz też: [[kobieta]], [[miłość]], [[zdrada]]
==O Adolfie Dygasińskim==
* Podmiotowy, ilekroć maluje ludzi wytworniejszych, staje się przedmiotowym i spokojnym obserwatorem, kiedy wstępuje do boru, na bagna, na pola… Jako malarz zwierząt, zajmuje Adolf Dygasiński w naszej beletrystyce współczesnej miejsce naczelne. Nikt mu dotąd w tym kierunku nie dorównał.
** Źródło: [[Teodor Jeske-Choiński]], [[s:Obrazki zwierzęce Dygasińskiego|''Obrazki zwierzęce Dygasińskiego'']] w: A. Dygasiński, [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898, s. 9, 10.
* Wychowaniec chwili, która wysunęła na pierwszy plan „wiedzę niezawisłą”, kształcił się Dygasiński przeważnie na wzorach „pozytywnych” i przejął się nawskroś ich metodą i zasadami. Jest on z pomiędzy naszych beletrystów ostatniej epoki najwięcej pozytywistą, wciela najsystematyczniej i najwytrwalej teorye swoich mistrzów ulubionych.
** Źródło: [[Teodor Jeske-Choiński]], [[s:Obrazki zwierzęce Dygasińskiego|''Obrazki zwierzęce Dygasińskiego'']] w: A. Dygasiński, [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898, s. 6.
{{Wikisource|Adolf Dygasiński|Adolfa Dygasińskiego}}
{{SORTUJ:Dygasiński, Adolf}}
[[Kategoria:Polscy księgarze]]
[[Kategoria:Polscy nauczyciele]]
[[Kategoria:Polscy pisarze pozytywizmu]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
0qjdizdrxu5esxxxf5ejwovtltv3x2y
Usta
0
1160
648565
645194
2026-09-29T00:01:46Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648565
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Mouth.jpg|mały|{{center|Usta kobiety}}]]
'''[[w:Wargi ust|Usta]]''' (konkretnie: wargi ust) – struktury okalające jamę ustną ust u kręgowców. Wargi mają znaczenie przy spożywaniu pokarmów oraz artykulacji głosek.
* Ale iżeś letny, a ani zimny, ani gorący, pocnę cię wyrzucać z ust moich.
** Źródło: ''[[Biblia]]'', ''Nowy Testament''
* Etykieta to sztuka kichania z zamkniętymi ustami.
** Autor: [[Ralph Emerson]]
* (…) i spotkały się ich usta… Spotkały się jakimś bezgrzesznym pocałunkiem, jak bezgrzeszna jest sama miłość.
** Autor: [[Tadeusz Dołęga-Mostowicz]], powieść ''[http://wiersze.wikia.com/index.php?title=Ostatnia_brygada&useskin=monobook Ostatnia brygada]'', cz. 4, rozdz. I
** Opis: pocałunek Dowmunta z Ewą.
* Ludzkie oczy mówią czasem gorsze rzeczy niż usta.
** Autor: [[Bertolt Brecht]]
** Zobacz też: [[oczy]]
* [[Między ustami a brzegiem pucharu]].
** Źródło: anonimowe, przytoczone przez [[Arystoteles]]a
* Niech ci raczej ząb z ust wyleci niż brzydkie słowo.
** Autor: [[Pietro Aretino]]
* Ponieważ z obfitości serca usta mówią.
** Źródło: ''[[Biblia]]'', ''Nowy Testament''
* Ręce w małdrzyk, a buzię w ciup.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''Pan Wołodyjowski'', rozdz.7, 1888
* Śmierć wchodzi ustami.
** Źródło: [[przysłowia arabskie]]
** Zobacz też: [[śmierć]]
* Tak ci, co otwierają usta i nie strzegą tajemnicy, są łupem słuchacza zdradnego.
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
* Usta mają, a nie mówią, oczy mają, a nie ujźrzą. Uszy mają, a nie usłyszą, nozdrze mają, a nie powoniają.
** Źródło: ''[[Biblia]]'', ''Stary Testament''
* Usta milczą, dusza śpiewa<br />Kochaj mnie<br />Bez miłości świat nic nie wart<br />Kochaj mnie.
** Autor: [[Leon Stein]] i Victor Léon, duet z operetki Fr. Lehara ''Wesoła wdówka''
* Usta zamykają się wtedy, gdy mają do powiedzenia coś ważnego.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Czarownica z Portobello]]''
** Zobacz też: [[mowa]]
* Wy których usta są na podobieństwo ust Boga<br />Usta które są samym porządkiem<br />Bądźcie wyrozumiali kiedy nas porównujecie<br />Z tymi co byli doskonałością porządku<br />Nas którzy wszędzie wietrzymy przygodę
** Autor: [[Guillaume Apollinaire]], ''[[Kaligramy]]''
** Zobacz też: [[podobieństwo]], [[porządek]]
[[Kategoria:Narządy mowy]]
fqk66v3drns63nzlh1h5sujljskojpo
648625
648565
2026-09-29T05:56:31Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
598587
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Mouth.jpg|mały|{{center|Usta kobiety}}]]
'''[[w:Wargi ust|Usta]]''' (konkretnie: wargi ust) – struktury okalające szparę ust u zwierząt. Wargi mają znaczenie przy spożywaniu pokarmów oraz artykulacji głosek.
* Ale iżeś letny, a ani zimny, ani gorący, pocnę cię wyrzucać z ust moich.
** Źródło: ''[[Biblia]]'', ''Nowy Testament''
* Etykieta to sztuka ziewania z zamkniętymi ustami.
** Autor: [[Ralph Emerson]]
* (…) i spotkały się ich usta… Spotkały się jakimś bezgrzesznym pocałunkiem, jak bezgrzeszna jest sama miłość.
** Autor: [[Tadeusz Dołęga-Mostowicz]], powieść ''[http://wiersze.wikia.com/index.php?title=Ostatnia_brygada&useskin=monobook Ostatnia brygada]'', cz. 4, rozdz. I
** Opis: pocałunek Dowmunta z Ewą.
* Ludzkie oczy mówią czasem gorsze rzeczy niż usta.
** Autor: [[Bertolt Brecht]]
** Zobacz też: [[oczy]]
* [[Między ustami a brzegiem pucharu]].
** Źródło: anonimowe, przytoczone przez [[Arystoteles]]a
* Niech ci raczej ząb z ust wyleci niż brzydkie słowo.
** Autor: [[Pietro Aretino]]
* Ponieważ z obfitości serca usta mówią.
** Źródło: ''[[Biblia]]'', ''Nowy Testament''
* Ręce w małdrzyk, a buzię w ciup.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''Pan Wołodyjowski'', rozdz.7, 1888
* Śmierć wchodzi ustami.
** Źródło: [[przysłowia arabskie]]
** Zobacz też: [[śmierć]]
* Tak ci, co otwierają usta i nie strzegą tajemnicy, są łupem słuchacza zdradnego.
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
* Usta mają, a nie mówią, oczy mają, a nie ujźrzą. Uszy mają, a nie usłyszą, nozdrze mają, a nie powoniają.
** Źródło: ''[[Biblia]]'', ''Stary Testament''
* Usta milczą, dusza śpiewa<br />Kochaj mnie<br />Bez miłości świat nic nie wart<br />Kochaj mnie.
** Autor: [[Leon Stein]] i Victor Léon, duet z operetki Fr. Lehara ''Wesoła wdówka''
* Usta zamykają się wtedy, gdy mają do powiedzenia coś ważnego.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Czarownica z Portobello]]''
** Zobacz też: [[mowa]]
* Wy których usta są na podobieństwo ust Boga<br />Usta które są samym porządkiem<br />Bądźcie wyrozumiali kiedy nas porównujecie<br />Z tymi co byli doskonałością porządku<br />Nas którzy wszędzie wietrzymy przygodę
** Autor: [[Guillaume Apollinaire]], ''[[Kaligramy]]''
** Zobacz też: [[podobieństwo]], [[porządek]]
[[Kategoria:Narządy mowy]]
2sidv702t0fy8j7bt9zcopusub83tyr
Stanisław Ignacy Witkiewicz
0
2629
648604
646629
2026-09-29T01:58:20Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648604
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Witkacyblackandwhite.jpg|mały|{{center|Stanisław Ignacy Witkiewicz (1931)}}]]
'''[[w:Stanisław Ignacy Witkiewicz|Stanisław Ignacy Witkiewicz]]''' ([[pseudonim]] '''Witkacy'''; 1885–1939) – polski [[pisarz]], [[malarz]], [[filozof]], [[dramaturg]] i [[fotografik]].
{{wulgaryzmy}}
==''622 upadki Bunga''==
(wyd. PIW, Warszawa 1978)
* Boję się przyjaciół na równi z samotnością. Boję się życia i boję się śmierci.
* Chwilami myślę, że śnię. I co dzień rano otwieram tę samą księgę i czytam te same słowa, by pogłębić moją wiedzę istotną. I z niej to czerpię pożywienie codzienne dla ducha, a samotny jestem jak pająk w swej sieci. Takim będę do śmierci.
* Daj mi poznać znowu tę piekielną rozkosz… Całe życie jest tylko w tej chwili… Ty nie wiesz, co ja mam dokonać teraz… Potworne głębie… Bądź taką jak dawniej – błagał wijąc się z męczącego pożądania na myśl o zabójczej rozkoszy całowania szatańskiego jej ciała. Ines jednak była nieubłagana. Ścisnęła jeszcze bardziej nogi i rzekła zimno syczącym głosem: – Dostaniesz wszystko po ślubie.
* Gdzie w was jest to, co tworzy życie, jak można chcieć to życie tworzyć z wami. (…) Jesteście trupami zamkniętymi w dialektycznych formułach i każda niespodzianka losu rodzi się dla was okuta w kajdany. Wasze słowa, nawet wasze czyny, pożal się Boże, nawet zbrodnie (…) są dialektyką pustki, którą zapełnia narkotyk. Bo dla was nawet sumienie stało się narkotykiem, sumienie, które żadnej nawet zbrodni nie potrafi strawić, zepsute sumienie istot słabych, które szukają usprawiedliwienia złego w zemście z zaświatów, sprowadzonych już do rynsztoka. Bo nawet tamten świat żaden dla was już nie istnieje. Nie macie Boga, a chcecie uwierzyć w Szatana, aby was bawił w godzinę śmiertelnej nudy. Jesteście odważni, bo nie znacie głębi strachu, a lęk, który tworzył potworne mity i okrutne religie, jest dla was tym samym co opium albo haszysz. Wolę najgorszych tchórzów niż taką odwagę samobójców oczekujących szczęśliwego przypadku.
* Głębia rozwiera się na powierzchni,<br />a powierzchnia okazuje się dnem głębi.
** Opis: [[motta dzieł literackich|motto]] powieści.
* Ja muszę żyć wszystkim, co mam dane, jeżeli kiedy będę jednolitym, to znaczy, że trzymam w ręku wszystkie rozpryskujące się ogniska, z których się składam.
* Jestem sam i nie wiem, czy zdobędę tę pustkę, która wszystko rodzi. Splugawiona jest moja głębia. Zabiłem w sobie głębię, to, co mogło być piękne, żebym nie chciał tworzyć życia z kobietą wolną. Ach, czemu kobieta chce być niewolnicą!
* Mnie trzeba strasznie, bez pamięci kochać i trzymać z całej siły. Inaczej nie ma mnie. Ginę czasem nawet sama dla siebie. Sama siebie nie znam w takich chwilach.
* Nieustraszony, z kopią w dłoni i odbiciem jedności w sercu, zdobyłem jej wieżę i wyniosłem ją na białe anemonem pole, i w cieniu olbrzymiego lasu pierwszym zbudziłem pocałunkiem.
* Prawdziwa kobieta nie jest zła ani dobra, jest {{rozstrzelony|kobietą}} – to wystarcza, a winni są zawsze tylko i jedynie mężczyźni.
* Tylko ty myślisz, że z kobietą można być sobą, i w tym mylisz się bardzo. Kobieta potrzebuje, żeby ją okłamywać. Jedna chce tego w formie bardzo wyrafinowanej, inne, z typu kokot, potrzebują tego w formie jak najbardziej brutalnej. Jest inny typ mężczyzn, którzy nigdy nie robią z kobiet problemów istotnych. Ci kłamać nie potrzebują. Ale jeżeli ktoś z naszego gatunku chce mieć kobietę, prawdziwą kobietę, a nie nienormalną, skłamaną, jak mówisz, z samego początku histeryczkę, musi kłamać. Bo takim, jakim jest naprawdę, prawdziwa kobieta będzie zawsze pogardzać, zgubi go i uczyni nieszczęśliwym na całe życie.
* Uganiał się za jakimiś babami, wymyślał coraz to nowe życiowe teorie i w końcu patykiem wybił sobie oko!…
* Wczoraj na przykład zdradziłem jedną kobietę z następną tylko dla samego faktu zdradzenia, żeby zobaczyć, jak to wygląda, i żeby nauczyć się trochę kłamać. Przekonałem się, że kłamstwo jest absolutnie koniecznym i że trzeba go się uczyć tak jak matematyki albo geologii. Bez tego żyć nie można.
* Xylotet zapłakał bawolimi łzami i stał się chytrym jak gwiaździste niebo i ponurym jak parawan w trzeciorzędnym burdelu.
==''Bezimienne dzieło''==
* Ból fizyczny i teoretyczna rozmowa są moimi jedynymi przyjemnościami – wtedy nie myślę o rzeczywistości mego życia…
* Dwa są tylko miejsca dla metafizycznych jednostek w naszych czasach: więzienie i szpital wariatów.
* Nie znoszę ludzi chorych. Gdybym mógł, zburzyłbym wszystkie szpitale. Niech wymiera ta swołocz!
==''Gyubal Wahazar, czyli Na przełęczach bezsensu''==
* Jestem skończona, pragmatyczna, świadoma siebie hiperkanalia. Dlatego stoję przed wami, że wiem, co jest istotą Istnienia: metafizyczne świństwo.
* Och! Co za szczęście! Co za rozkosz! Nie wiedzieć, kim się jest – być wszystkim!!!
* W piekle nie ma żadnych mąk. Tam tylko czekają. Piekło jest jedną wielką poczekalnią.
==''Janulka, córka Fizdejki''==
* Ja nie mam siły nawet na samobójstwo, a umęczony jestem samym sobą aż do zdechnięcia. I mimo to czuję się młodzieńcem, który może się nawet zakochać.
* Janulka ma głowę po mnie. Jestem pijany pięćdziesiąt pięć lat bez przerwy. Ale czy tobie ta wódka dobrze robi na raka w żołądku – to jest wielkie pytanie.
* Mam takie uczucie, jak dziewica gwałcona przez batalion rozbestwionych żołnierzy, jak chrabąszcz, któremu by dawano końską lewatywę.
* Wyrżnąć wszystkich. Nie chcę nikogo – chcę być zupełnie sam.
==''Jedyne wyjście''==
* Blask Tajemnicy Wiekuistej wyrżnął Izydora prosto w pysk, jak świetlisty bufor jakiegoś załadowanego potwornością całego Istnienia mgławicowego monstre-pociągu.
* Literatura – gówienko małe ludzkości wobec filozofii.
* Zupa pomidorowa zaprawiona była zabójczym jadem prawdziwego małżeńskiego szczęścia. Tak dobrze było, że aż płakać się wprost chciało, wyć, jak wyje tylko pies na łańcuchu.
==''Listy do Bronisława Malinowskiego''==
* Chcę mieć cyjanek potasu, dlatego, żeby w każdej chwili być panem swego życia. Gdybym kończył, to nie chcę się strzelać, bo to niepewne i można chybić, i być odratowanym.
* Uwiodłem portugalską kurwę z Brazylii, ale bez wielkiej przyjemności. (…) Straszne jest moje życie.
==''Listy do żony'' (1923–1927)==
* Ale pecha mam. Wczoraj, kiedy robiłem pipi w lesie i zapatrzyłem się na krajobraz, bąk koński uciął mnie w kutasa. Spuchło to jak balon i myślałem, że odpadnie. Ale jodyna i Staroniewicz uratowali to cenne utensylium dla przyszłych pokoleń. Dziś jest tylko czerwone, ale może jeszcze odpadnie. Jak odpadnie, to Ci przyślę w formalinie.
** Opis: 20 lipca 1926 w [[Zakopane]]m.
* Ani drgnąłem i powiedziawszy parę cierpkich rzeczy i dawszy w mordę komu trzeba, opuściłem lokal.
** Opis: 5 sierpnia 1926 w Zakopanem.
* Ach, Ty okrutna świntuko – żeby nic tyle czasu nie napisać, a ja Cię tak kocham, Ty cholerko obrzydbuliwko.
* A co za ohydna menda jest ten Zahradnik. Podobno 22-letni onanista.
* B. cierpię za Ciebie, ale już samym koniuszkiem duszy, bo sam jestem jak jedna wielka dupa wołowa.
** Opis: 16 listopada 1925.
* Bardzo Cię całuję i odpowiednio miętoszę, i miądlę, jak mogę.
* Bardzo wygodne stanowisko nie rozumieć. Doszedłem 38 lat tą metodą.
* Błagam Cię, zgódź się na mnie takiego, jakim jestem, i nie bierz na smycz. Drugiego nie znajdziesz takiego – to nie ma co.
* Bóg, widząc, że narzekam, będąc zdrowym jak byk, dał mi nowego szpryca. Jest to początek chorób, które będą stanowić kres mego męczeńskiego żywota.
* Całuję bardzo aż do kości.
* Całuję Cię, moja biedna męczennico miłości. Czy uczucia erotyczne nie zaczynają się w Tobie budzić?
* Całuję Cię, Moja Najdroższa, i niech Cię ten dziwny stwór, do którego się modlisz 2 razy dziennie, natchnie czymś dobrym.
* Całuję Cię w metafizyczny pępek.
* Chce mi się spać i idę spać. Cóż jest lepszego nad sen?
* Ciągle męczy mnie wizja życia skończonego za życia bezsensownego i przepełnionego nie dającą się zabić męczarnią.
* Ciskam Cię i łuję, i pobijam, i mdolę.
* Czuję się tak jak po śmierci Jadwigi Janczewskiej. Żadnej nadziei. Szereg bezsensownych dni, śmierci za życia.
* Czyż nie rozumiesz tych wymiarów, w których kontemplacja zwiędłej trawki na stokach Gubałówki zastąpi ci auto na Riwierze.
* Dla Pani Dmochowskiej przesyłam ewentualnie serdeczne pozdrowienia (ale nie całowanie jakichś łap).
* Do Nd. Pkl. dołączyła się jednocześnie R.Ż. max!!
** Opis: R.Ż. max oznacza rozpacz życiową maksymalną.
* Dziś cały dzień coś robię, ale b. mi się chce płakać. Już nic z niczego nie będzie. Okropne. B. mi bez Ciebie źle. Zajrzałem do pustego pokoju i mało się nie rozpłakałem.
* Dziś mało (no metr np.) rano nie popełniłem samobójstwa.
* Izoluję się coraz bardziej. Czeka mnie nędza, choroba i śmierć. Nic więcej.
* Jaki Szejtan Cię opętał, żeby mnie tak męczyć. Kiedy ja czekam listu ze zgodą, Ty stajesz dęba na wszystkie kopyta.
* Jestem idealnym mężem w porównaniu do innych. Ale w klatce zdechnę marnie. Taką mam naturę. (I bez klatki zdycham. A cóż dopiero?)
* Jestem w stanie zupełnego stężenia od środka, czuję się jak ryba w galarecie, z tym że cały świat jest galaretą.
* Mam absolutną pewność, że życie moje jest skończone i że czekają mnie teraz tylko coraz gorsze męki. Lepiej byłoby teraz rozpić się i zakokainować, ale ze względu na Matkę nie mogę tego wykonać.
* Muszę się odrodzić. Inaczej skończę samobójstwem albo bzikiem.
* Może cię właśnie rżną i skrobią w tej chwili. Mój Boże – co bym dał, aby to widzieć!!!
* Nie mogę żyć z ludźmi. To bydło i idioci.
* O, czemu ludzie nie są zwierzętami – tak by było ładnie.
* Okropnie tęsknię za przeszłym rokiem. Ach – żeby można nasze życie inaczej ułożyć. Znowu chce mi się płakać. Trzeba tytanicznej siły, aby to wytrzymać. A możliwości nieszczęść coraz większe. Pożary, choroby, wojny, śmierci, bóle itp. czyhają, a pociechy znikąd.
* Podkochuję się w Tobie powoli, ale za to systematycznie.
* Postanowiliśmy, My z Bożej łaski i Przezorności Witkacy i Ignacy Mąż Twój, My, Wielki dramaturg, aczkolwiek nieuznany i przez lada swołocz w jaja i zadek kopany, że przyjedziemy do tej przeklentej zagwazdranej Warsiawki ni mniej, ni więcej jak w tydzień, w czym nam Boże i Wszyscy Diabli dopomóż. Amen.<!-- pisownia oryginalna, nie poprawiać -->
** Opis: 22 kwietnia 1926 w Zakopanem.
* Składam Ci na tym (a nie innym) miejscu serdeczne wyrazy współczucia i podziwu za wytrzymanie tych 3 lat ze mną.
* To wszystkiemu winne te dwa potwory z wiewiórką, oby im bogini Ptah przekręciła mózgi, aby nie mogły pisać sztuk.
* Ty zdaje się myślisz, że jak dasz mi swobodę, to ja będę rżnął kurwy w Twoim łóżku. Mylisz się bardzo.
* Walczę z krańcowym zniechęceniem do życia i powoli wysuwam się jak robaczek spod przywalającego mnie głazu.
* Wczoraj czułem się strasznie. Ból, jakiego nie miałem dotąd w berzuchu, i sraczka wściekła. Dziś wstałem, ale nic nie jem. Techniczne trudności są, to nie ma rady, ale zgadzam się na nie i proszę Cię koniecznie, abyś nie robiła manigansów z człowiekiem chorym.
* Wracając od Ireny Szarociny, spotkałem w polu tę małpę Domaniewską. Przeszła nie patrządz na mnie, czerwona jak kutas koci z uśmiechem robionym.
* Wypiłem szklankę wódki i siedzę sam w moim pokoju. Chciałem pójść na spacer, ale boję się, że Matka byłaby się (byłaby się). Byłabysię (czy widziałaś kiedy byłabysie latające dookoła miejskich latarni w ciemną noc lipcową?). Nigdy i nigdy Ci tego nie życzę (rzyczę).
* Zupełna hygjena. Staroniewicz radzi abstynencję pełciową na twórczość, że niby wszystko w jajach siedzi.<!-- pisownia oryginalna, nie poprawiać -->
** Opis: 21 lipca 1926 w Zakopanem.
* Życie nie na szczytach czego-bądź jest nonsensem. Największy sens ma życie na szczycie nonsensu.
==''Listy do żony'' (1928–1931)==
* Ach, może ja was trochę do się zrażę,<br />Jeśli wam powiem: wszyscyście gówniarze.
* Babami (piętrząc takowe jedna nad drugą) zapychałem kompletną pustkę, która się teraz, przy pierwszej większej katastrofie, zdemaskowała. Jestem jak ryba na brzegu. Nie jestem artystą i trudno mi nim zostać – to jest najgorsze.
* Brak swobody to jest dla mnie = bzik i śmierć.
* Dzięki Ci, Boże, żeś mnie tak namęczył,<br />Bom całą gębą teraz chuj i pan<br />I tylko tego troszkę mi brakuje,<br />By równych wrogów otoczył mnie klan.
* Gdyby tak do mózgu czopki można było wpuszczać.
* Kocham Cię strasznie, ale swoboda to wielka rzecz.
* Krążą o mnie plotki wyssane z wielkiego palca czyjejś brudnej nogi.
* Nineczko: Szalenie cię kocham i jestem w rozpaczy, że jeżdżę na nartach bez Ciebie. Co robić? Ale na myśl o braku swobody robi mi się zimno. Ciągle to samo. Czyż Ty, taka mondra, nie znajdziesz na to sposobu. Bo Blizbor był brutal i nie kochał żony, a ja nie i kocham Cię.<!-- pisownia oryginalna, nie poprawiać -->
* Pogardzam wszystkimi i mam wstręt taki do hołoty umysłowej, że rzygam.
* Tak ciągle żałuję Ciebie, do cholery, dla siebie. Mieszkaj gdzie indziej, ale bądź.
* Zaklinam Cię, nie rób tego głupstwa, aby psuć coś tak sztucznego i ślicznego jak nasze małżeństwo.
==''Listy do żony'' (1932–1935)==
* A tak głupio się układa całe życie – tyle rzeczy ginie – tylu szkoda i wychodzi bolesny nonsens, a po drodze jak kupki gówienek nikomu niepotrzebne dziełka.
==''Listy do żony'' (1936–1939)==
* Byron umarł tak młodo<br />I nic mu się nie stało –<br />Czemuż bym nie miał i ja –<br />Choć życia troszeczku mało.
** Zobacz też: [[George Byron]]
* Dziś czuję: 1) koniec życia, 2) zbliżającą się chorobę i śmierć, 3) jestem b. smutny i rozumiem dobrze L[udwika] XV, który na starość utopił się w rozpuście. Ja skończę w filozofii.
* Jestem bardzo zgnębiony po orgii. Ale musiałem przez to przejść, aby zobaczyć, co jest na dnie. Mój stosunek do Ciebie jest niezmienny. Jesteś jedyną istotą na ziemi dla mnie. Ha – trudno – spróbujemy żyć dalej. Ty masz swoje cierpienia, ja swoje – może jakoś przetrwamy.
* Jestem przygnębiony stanem moich kolan. Mimo intensywnej kuracji wycieczki pogorszyły stan i jest coś paskudnego, co będzie w niedługim czasie przyczyną mego samobójstwa.
* Kobra bardzo jest niedobra,<br />Uch – jak kobra jest niedobra. Lecz czy to jest jej, ach, wina? Onaż działa jak maszyna. Człowiek jest, ach, taki też,<br />Jeży się jako ten jeż. Każda baba jest niedobra<br />Jako pierwsza lepsza kobra! Tak – lecz ona o tym wie,<br />Co za świństwo, fuj, ach, fe!
* Najdroższa Nineczko, więc kapitan Dupa nie był, bo synek mu zachorował, a p. Dr Zasrankowa była przeszkodzona, bo mąż dojechał, a radczyni Kutasiewiczowa była znów przeszkodzona skutasieniem lewego jajnika i tak ciągle.
* Wszyscy są nieszczęśliwi, że pracują w biurach, a drudzy są nieszczęśliwi, że nie pracują. A inni są nieszczęśliwi, bo nie wiedzą czy będą mieli za tydzień na obiad.
==''Maciej Korbowa i Bellatrix''==
* Mówi pan, że nie jestem patriotą? Nie byłem nim właściwie nigdy. Stłumiłem te uczucia, jak tylko zrozumiałem, że właściwie narodów już nie ma. Jest jedna wielka Hydra, tym straszniejsza, że jest maszyną. To jest szczęśliwa ludzkość.
* Tajemnica osobowości – tylko łącząc się odnajdujemy to, co nas dzieli. Nieskończoność jest między nami i tylko dlatego jesteśmy nieskończenie bliscy.
* Wyższością jednego człowieka nad drugim nie jest zdolność tworzenia rzeczywistości, tylko zdolność odpowiedniego teoretyzowania rzeczywistości już stworzonej.
==''Matka''==
* Wstydzę się, że jestem człowiekiem. Ale w naszych czasach nastąpiła dysocjacja idei danego człowieka od jego wartości etycznej. Prorok może dziś być świnią – jest to przykre, ale to jest fakt. Zresztą na razie świnią nie jestem mimo całej nienawiści do ludzi – nienawidzę ludzi dzisiejszych.
* Znowu mi się przypomniał mój mąż. Straszny to był wprost mezalians. I Bóg mnie za to pokarał. Bóg mezaliansów nie lubi.
==''Mątwa''==
* Błogosławię was, moje dzieci. Życzę ci prędkiej i niespodziewanej śmierci, moja córuchno. Będziesz najpiękniejszym z aniołków, których wieniec oplata tron Wszechmogącego.
** Postać: Juliusz II
* Boże, Boże – nadaremnie wzywam Twoje imię, bo właściwie w Ciebie nie wierzę. A kogoś wezwać muszę. Zmarnowałem życie. Dwie żony, szalona praca – nie wiadomo dlaczego – bo ostatecznie filozofia moja nie jest oficjalnie uznana, a resztki moich obrazów zniszczono wczoraj, z rozkazu naczelnika Syndykatu Wyrobów Ręcznego Paskudztwa. Jestem zupełnie sam.
* Czym jest miłość? Chcesz, to ci powiem. Rano obudzę cię pocałunkiem. Po kąpieli wypijemy kawę. Potem pójdę malować, ty zaś będziesz czytać książki, które ci wskażę. Potem obiad. Po obiedzie pojedziemy na spacer. Znowu praca. Podwieczorek, kolacja, parę rozmów istotnych i na koniec zaśniesz, niezbyt zmęczona rozkoszą, aby zachować siły na dzień następny.
* Tak – katolikiem to jesteś, mistrzu Pawle, ale nie chrześcijaninem. To wielka, to bardzo wielka różnica.
==''Narkotyki''==
* Byle dureń może właśnie na ten temat napisać w jakiejś krytyce literackiej w poważnym organie, że właśnie książka ta jest dowodem, że nigdy nie paliłem, a jestem za to pijakiem i kokainistą, że nigdy nie zażywałem peyotlu, a za to, że się nigdy nie myję i nie gimnastykuję, że się nie golę i mam brodę do pępka, że mam hemoroidy i nigdy nie miałem pryszczów na twarzy i że recept takich nikt nie napisał. Takie czasy, tacy ludzie. Trudno – muszę wśród nich niestety żyć i robić dalej to, co mi nakazuje głos sumienia. Więc tymczasem żegnam was – może na długo, a może na zawsze. Kto wie? Nie palcie, nie pijcie, nie zażywajcie kokainy – spróbujcie w razie czego peyotlu. Myjcie się porządnie i gimnastykujcie, golcie się moją metodą, nie puszcie się, bo szkoda czasu, i kupcie sobie zaraz po przeczytaniu tej książki „Allegro” i wymienione specyfiki. Wszystkich zaś wzywam, aby dążyli do zorganizowania ligi mającej na celu prohibicję tytoniowo-alkoholową. I have spoken – reszta należy do was.
** Opis: [[ostatnie zdania dzieł literackich]].
* Ciągłe zaprzątanie umysłów młodzieży tylko tym, że Jasiek Wątorek skoczył o trzy cm wyżej niż Maciek Wąbała, jest objawem przykrym i mogącym na długich dystansach dać w wymiarze ogólnej kultury narodowej wyniki bardzo smutne.
* Czemu większość ludzi, którzy bezwzględnie śmierdzieć nie powinni, jednak śmierdzi?
* Do czwartej roty zapasowego batalionu tego pułku, która rewolucję naprawdę zaczęła, miałem zaszczyt być później wybranym przez moich rannych żołnierzy z frontu (byłem tylko w jednej bitwie pod Witonieżem nad Stochodem). Zawdzięczam ten zaszczyt słabym zasługom negatywnym: nie biłem w mordę, nie kląłem „po matuszkie”, karałem słabo i byłem względnie grzeczny – nic ponadto; trzystu ludzi zamkniętych w ogromnej, okrągłej, pułkowej stajni przez kilka dni walczyło przeciw całej carskiej Rosji.
* Jestem za absolutną prohibicją, ale muszę przyznać, że czasami, mimo że można by się ostatecznie bez niego obejść, alkohol załatwia mnóstwo nieporozumień, tak wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Według mnie powinien jedynie być dozwolony, do czasu, artystom i literatom, którzy wiedzą z absolutną pewnością, że w krótkim czasie mogą się „wyprztykać” i że bezwzględnie bez pomocy alkoholu nic by wartościowego nie stworzyli.
* Jest w człowieku pewne nienasycenie istnieniem samym, nienasycenie pierwotne, związane z samym faktem koniecznym istnienia osobowości, które nazywam metafizycznym i które, o ile nie jest zabite nasycaniem nadmiernym uczuć życiowych, pracą, wykonywaniem władzy, twórczością itp., może być złagodzone jedynie przy pomocy narkotyków.
* Mówi się komuś: „Jesteś głupi, ucz się, a może zmądrzejesz” – nic nie pomoże, bo człowiek głupi jest przy tym zarozumiały i to, nawet jeśliby mógł przy usilnej pracy zmądrzeć, uniemożliwia mu wybrnięcie z błędnego koła. Mówi się draniowi: „To nieładnie być taką świnią, zastanów się, popraw się” – próżne gadanie: nie rozumiemy tego, że większość draniów jest świadomie właśnie draniowata – oni wiedzą o tym i nie chcą być innymi, o ile tylko mogą draniowatość tę dobrze zamaskować. „Czy można patykowi przebaczyć, że jest patykiem” – jak mówił Tadeusz Szymberski – i miał rację.
* Mycie codziennie całej skóry mydłem jest obowiązkiem każdego, który chce się za człowieka uważać.
* Na długo przed wprowadzeniem tytoniu ludzie mordowali się niezgorzej. Może dopomagał im w tym alkohol – czort wie – nie moim zadaniem jest pisać historię narkotyków całego świata. Zresztą – kiedyś nie było też alkoholu.
* Niech będą przeklęci Indianie i ci, którzy to świństwo do nas zawlekli.
** Opis: o tytoniu.
* O ile alkohol i kokainę zaliczyć można do jadów realistycznych, – potęgują świat nie dając nastroju niesamowitości – o tyle peyotl nazwałbym narkotykiem metafizycznym, dającym poczucie dziwności istnienia, którego w stanie normalnym doznajemy niezmiernie rzadko – w chwilach samotności w górach, późno w nocy, w okresach wielkiego umysłowego przemęczenia, czasem na widok rzeczy bardzo pięknych, lub przy słuchaniu muzyki, o ile nie jest to po prostu normalnym wrażeniem metafizyczno-artystycznym, pochodzącym od pojmowania bezpośrednio samej Czystej Formy dzieła sztuki.
** Zobacz też: [[alkohol]], [[kokaina]], [[peyotl]]
* Palacz (…) plugawe własne dowcipy bierze za najczystszy „esprit”, eksperymentalne spod ciemnej gwiazdy wymysły uważa za objawienia, a dupowate ględzenia za ostatni wybłysk „causeurstwa”. Wymagania jego maleją i szuka tylko kupy durniów, wśród których mógłby jeszcze brylować swoim zaćmionym mózgiem.
* Ponieważ tzw. „swobodną twórczością”, to jest tzw. „śpiewaniem ptaszka na gałęzi”, nic dla społeczeństwa i narodu zrobić nie mogłem, postanowiłem po szeregu eksperymentów zwierzyć się ogółowi z moich poglądów na narkotyki, zaczynając od najpospolitszego: tytoniu, a kończąc na najdziwniejszym chyba peyotlu (któremu rezerwuję osobne miejsce), w celu choćby małego wspomożenia dobrych potęg w walce z tymi najstraszniejszymi, poza wojną, nędzą i chorobami, wrogami ludzkości.
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich]].
* Również przeczę przy sposobności, jakobym oddawał się homoseksualizmowi, do którego czuję wstręt najwyższy; jakobym żył płciowo z moją syjamską kotką, Schyzią (Schizofrenią, Isottą, Sabiną, którą bardzo lubię, ale nic poza tym) i jakoby nierasowe zresztą kocięta z niej zrodzone były do mnie podobne; jakobym miał stragan portretowy na Wystawie Poznańskiej i robił dziesięciominutowe portrety po dwa złote (czego te dranie nie wymyślą!); jakobym był blagierem i rzucał się na kobiety przy lada sposobności; jakobym uwodził mężów żonom, chodził we fraku (nigdy nie miałem fraka w ogóle) na Giewont, pisał sztuki sceniczne dla kawału, nabierał i kpił, i nie umiał rysować. Wszystko to są plotki wymyślone przez jakieś obskurne baby, kretynów i idiotów, a nade wszystko przez draniów chcących mi zaszkodzić. Odpieram te znane mi plotki i z góry te wszystkie, które krążyć jeszcze o mnie w Zakopanem i jego przysiółkach będą. Szlus.
* Są narody czyste i są brudne. Powiedzmy sobie otwarcie, że należymy do tych ostatnich, i starajmy się temu zaradzić. Czytając powieści polskie, rosyjskie lub francuskie, zawsze mam ten problem na myśli: czy aby ci wszyscy ludzie są dobrze wymyci.
==''Niemyte dusze''==
* Był to jedyny naprawdę wielki człowiek od XVI wieku w Polsce. Gdy inni spali w tchórzliwym wygodnictwie, on jeden dokonał czynu w samotności nieomal zupełnej, otoczony garstką przypadkowych współpracowników, których dane intelektualne mogły nie dorównywać w pewnych wypadkach natężeniu siły, odwagi, ofiarności i charakterowi.
** Opis: o [[Józef Piłsudski|Józefie Piłsudskim]].
* Cóż to jest za, ach, ohyda —<br />Ja mam syna schizoida!<br />Czemuś nie jest ty pyknikiem,<br />Tylko tym wymokłym smykiem?
* Nie ma na świecie istoty bardziej zakłamanej na temat swego stanowiska i znaczenia w czasoprzestrzennym kontinuum świata jak przeciętny Polak.
* Przyjęcie chrześcijaństwa i w ogóle kultury z Zachodu, a nie od Bizancjum, było tym błędem inicjalnym, który zwichnął całą naszą historię i misję narodową. (…) Stąd ciągłe nasze szarpanie się w połowiczności między istotnym przeznaczeniem a skutkami pierwszego potknięcia się.
** Źródło: Warszawa 1975, s. 260.
** Zobacz też: [[chrzest Polski]]
* Ty moja, ach – ach, przeciem ja utracił ciebie,<br />Ach, w tej miłości, ach, ja byłem, ach, jak w niebie,<br />Rozstanie to zabija me uczucie tak,<br />Że jestem teraz taki zwykły, smutny sobie flak itd., itd.
==''Nienasycenie''==
* Bo cóż jest straszniejszego, jak ta godzina od drugiej do trzeciej popołudniu, kiedy nic ukryć przed sobą nie można i naga okropność metafizyczna przebija jak kieł zwaliska codziennych złud, którymi staramy się zabić bezsens życia bez wiary… O, Boże! – Zakrył pysk rękami i zastygł.
* Bo sen przecie nigdy nie jest przeżywany bezpośrednio aktualnie w chwili swego śnienia się – istnieje tylko i jedynie jako wspomnienie.
* Czy to jest prawdą o tobie, co sam sobie wyobrażasz, czy to, czym jesteś faktycznie w splotach, kłębiącej się według transcendentalnych, metafizycznych praw, społeczności.
* Dobroć nie może wypływać ze słabości, tylko z potęgi.
** Źródło: cz. 1, ''Przebudzenie'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=41998&dirids=1 s. 96].
** Zobacz też: [[dobro]]
* Genezyp Kapen nie znosił niewoli w żadnej formie – od najwcześniejszego dzieciństwa okazywał wstręt do niej nieprzewyciężony. (Mimo to, jakimś niepojętym cudem wytrzymał 8-mioletnią tresurę ojca-despoty. Ale to było czemś w rodzaju nakręcania sprężyny – wiedział, że kiedyś rozkręcić się musi i to go trzymało). Gdy miał zaledwie cztery lata (już wtedy!) błagał matkę i guwernantki na letnich spacerach, aby pozwolono mu choćby pogłaskać jakiegoś kundla, rzucającego się groźnie na łańcuchu, lub małego, melancholijnego pieseczka, podwywającego cicho na progu budy – pogłaskać tylko i dać mu coś do zjedzenia, jeśli już nie mogło być mowy o spuszczeniu go z uwięzi na wolność.
** Opis: pierwsze zdania powieści.
* Genezyp poczuł znowu jakieś tam męskie skomlenia i nakazy wewnątrz ciała. Gruczoły zaczynały się ruszać, niezależnie od stanów ducha. Co on je w ogóle obchodził – teraz użyjemy my, a resztę niech biorą sobie wszyscy diabli.
* Ja kochałem ojca i bałem się go. On umiera, a mnie to teraz nic nie obchodzi. – (Tengier przyjrzał mu się uważnie, ale było w tym spojrzeniu coś z patrzenia w lusterko) – Mnie jest tak źle, jak nigdy, a przy tym zupełnie bez powodu – jakbym poczuł, że wszystko, ale to wszystko na całym świecie jest nie takim, jak być powinno. Jest przede wszystkim zawinięte w jakąś powłokę – nawet astronomia. A ja chcę dotykać wszystkiego gołego, jak dotykam mojej własnej twarzy moją własną ręką… Ja chcę wszystko zmienić, aby było takim, jak być powinno. Ja chcę to wszystko mieć, dusić, cisnąć, wygniatać, męczyć…!!! – krzyknął histerycznie, prawie z płaczem Genezyp, nie poznając samego siebie w tym, co mówił. W miarę formułowania nieważna dotąd myśl stawała się jedyną rzeczywistością.
* Ja lubię literaturę, bo dla mnie tam jest więcej życia niż w moim własnym. Jest ono tam w takiej kondensacji, w jakiej nie znajdę go w rzeczywistości nigdy.
* Ja mam się popisywać z moją znajomością życia przed tą publicznością, którą pogardzam, do której obrzydzenie czuję, jak do robaków w zgniłym serze? Przed tą ohydną gawiedzią ogłupioną przez kino, dancing, sport, radio i kolejowe biblioteki? Ja mam dla ich zabawy pisać takie właśnie kolejowe romanse żeby żyć? A niedoczekanie ich (czuło się wyraźnie, że ledwo się wstrzymywał, aby nie zakląć ohydnie – słowo „skurwysyny” wisiało w powietrzu), tego plemienia prostytutów i platytudów! – Zachłystywał się pianą wściekłości i oburzenia.
* Ja nie chcę znać społeczeństwa. Muszę żyć w tym błocie, ale też izoluję się od niego.
* „Jak to – więc to ja jestem i to jest moje jedyne życie? Tak właśnie upływa, a nie inaczej, wśród miliarda możliwości? I nigdy, nigdy już inaczej – o Boże”. Zawalał się w jakąś przepastną norę, suterenę, podziemie kaźni więziennej, gdzie królował suchy, wieczny, dławiący ból „takości” („a nie inności”).
* Jest się choćby w niekontrolowanych myślach swych takim, jakim się jest naprawdę, i nie trzeba żałować tej odrobiny swobody, jaką się ma w tym potwornym więzieniu, jakim jest świat i sam człowiek dla siebie.
* Leibniz nie mógł udowodnić konieczności przyjęcia twierdzenia, że Bóg jest nieskończenie dobry w swej doskonałości. Możliwym jest równie dobrze do przyjęcia, że jest on nieskończenie złośliwy. Ilość zła na świecie, znikomość dobra i bezsilność Zbawienia Chrystusowego wobec zła ziemskiego czynią możliwym te przypuszczenia.
* Matki boją się zamawiać portrety swoich córek w mojej firmie, nawet dorośli mężczyźni siadają z niewyraźnymi minami „na aparat”, tak, jakby się spodziewali, że co najmniej, zamiast rysować, powyrywam im znienacka zęby lub wykłuję oczy ołówkiem.
** Źródło: Przedmowa
* Metafizyczny onanizm – innego na to słowa nie ma. Bo jest i maksymalna samotność (któż jest samotniejszy od onanisty?), i bezwstyd, i rozkosz, i ból, i dziwność zaziemska tego niezróżniczkowanego amalgamu bólu i rozkoszy, i niedościgłe piękno wbite jak kieł w ohydę bezmierną, ostateczną.
* Mogę się zabić, ale na myśl, że mógłbym nie istnieć wcale, zimno mi się robi z przerażenia.
** Źródło: cz. 1, ''Przebudzenie'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=41998&dirids=1 s. 112].
* Na starość wymagania nasze rosną, a możliwości maleją.
* Nadać nową wartość wyrazom – gdyby mógł to uczynić, mówiłby tak właśnie na granicy bezsensu – bo do czego się sprowadzają tak zwane 'intuicyjne sformułowania'? Rezygnacja z logiki na rzecz bezpośredniego, artystycznego – działającego formą i niezwykłymi zestawieniami słów, wypowiedzenia. Intuicja (ta, o której plotą baby i umysłowe leniuchy) zawsze jest upadkiem w stosunku do sensu. Ale poza pewnymi, ograniczonymi co do ilości sprzecznościami, sens w znaczeniu pozytywnym jest bezsilny – trzeba bredzić, aby wyrazić bezpośrednio metafizyczną dziwność bytu i jej pochodne.
* Narody, jak i pewni ludzie mają swoje przeznaczenia (ale nie w znaczeniu konieczności) i misje. O ile dość długo da się komuś pożyć, to ostatecznie (o ile nie staną mu na przeszkodzie tego rzędu potęgi i wypadki, jak: uwięzienie, obłęd, utrata pewnych członków itp.), dokona swego – może w pewnej deformacji, w karykaturze, ale dokona.
* Naucz się panować nad własną siłą. To trudniejsze jest od pokonania słabości – wierz mi.
** Źródło: cz. 1, ''Przebudzenie'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=41998&dirids=1 s. 82].
* Nic, psia-krew, nie działo się po prostu – wszystko było pokłębione, poplątane, skiełbaszone, jak naumyślnie przyprawiona przez złego ducha piekielna życiowa sałatka.
* Nie posądzą mnie o to, że zostałem rozstrzelany przez komunistów, bo nie ma w Polsce Sowietów i ja niestety żyję i na razie piszę dalej.
** Źródło: Przedmowa
* Nieskończone są kondygnacje duszy ludzkiej – trzeba tylko umieć brnąć nieustraszenie w głąb – albo się zdobędzie swój własny szczyt, albo się zginie – w każdym razie nie będzie to psie życie miernot, wiedzących zaledwie to, że są i to nie bardzo.
* Ostateczna prawda, że nic nie jest tym, czym być powinno…
** Źródło: cz. 1, ''Przebudzenie'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=41998&dirids=1 s. 116].
* Prędzej czy później zwariować muszę, bo się nie w świecie, ale w sobie duszę.
* Rozpanoszył się pewien gatunek ludzi, znanych dawniej w mniejszym natężeniu, i to przeważnie w sferze krytyki artystycznej i literackiej, a mianowicie tzw. obecnie „spłyciarzy” (…), w odróżnieniu od normalnych spryciarzy. Były to indywidua mogące spłycić dowolnie głębokie zagadnienie, odwrotnie niż [ci] (…), którzy z każdego głupstwa, jak przystało filozofom (i to matematycznym), mogli zrobić problem dowolnie trudny.
* Rozumiem właśnie twórczość nie jako produkowanie tej idiotycznej, nikomu niepotrzebnej tak zwanej „czystej formy” i nie jako odwalanie rzeczywistości, tylko jako stwarzanie rzeczywistości nowej, do której uciec można od tej, której mamy dosyć po same gardła…
** Opis: Genezyp do Księżnej.
** Źródło: cz. 2, ''Obłęd'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=42024&dirids=1 s. 47].
* Stwarzać siłę, tej zawsze trzeba będzie, a cel równie zawsze się znajdzie – nie ten, to inny.
* Tak – to jest pewne, że sam fakt istnienia jest potworny: polega na krzywdzie innych, począwszy od milionów istnień, ginących w nas w każdej chwili – i rodzących się – to prawda, ale na taką samą mękę, abyśmy my mogli trwać ten marny wycinek czasu.
** Źródło: cz. 1, ''Przebudzenie'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=41998&dirids=1 s. 112].
* Tym właśnie miałem być, raz na wieczność całą – takim właśnie albo wcale.
* Ty mój biedny, kochany impotencie. Ja wiem — to dlatego, że się przeczekał. A co to za plamka? (Głos jej zadrgał). A — zonanizował się mój chłopczyk. A to nieładnie. Trzeba było zachować dla mnie. A teraz flak. Ale to o mnie myślałeś, prawda? Ja cię oduczę od tego. Nie wstydź się. Cudny jesteś. (...) Będziemy się bawić w małżeństwo jak siedmioletni Papuasi w chatce w dżungli. — To mówiąc wyglądała rzeczywiście na małą dziewczynkę, taką, jakimi pogardzał dawniej. (...) Spłomienił się na zimno cały i zaraz ją pokochał — ale na krótko i gwałtownie. Zaraz przestał.
** Źródło: część druga, rozdział ''Rozdławdziewiczenie''
* Wcielona nicość jest ta Ela. Wiem, że umrę, ale wesoło idę na ten mostek, bo równie dobrze wiem, że z tej strony nic już nowego mnie nie spotka. Użyłem życia – nie każdy to powiedzieć może. I w ekspansji i w kumulacji – jednym słowem twórczość – ot co. Ten wyskrobek mało mi się udał, ale po śmierci jeszcze go przetrząchnę, na miły Bóg: pekeflejsz z niego zrobię.
* Wiecznie to samo balansowanie między śmiercią, jako jedynym nasyceniem, a życiem, rozproszkowanym w przypadkowości (to było najokropniejsze) nawet tych niby „koniecznych” „dzieł sztuki”.
** Źródło: cz. 1, ''Przebudzenie'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=41998&dirids=1 s. 108].
* Wielkość jest tylko w perwersji.
** Źródło: cz. 1, ''Przebudzenie'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=41998&dirids=1 s. 77].
* Wierzę w Boga, ale innego niż ten, który jest przedstawiony w dogmatach naszego Kościoła. Bóg jest wszystkim i nie rządzi światem, tylko samym sobą w sobie.
* Wszelki ewolucjonizm, jeśli chodzi o prawdy absolutne, o racjonalizm w ogóle, jest nonsensem. To już jest obrona nie religii samej, tylko instytucji, którą ona wytworzyła. Instytucji chce się nałogowo żyć i robi kompromis z własną religią, zmienia ją, przystosowując się. Oczywiście na tej tolerancji zyskuje pewną ilość zwolenników. Ale to marny materiał (…).
* Wszystko, co było głębokim, powstało tylko z rozpaczy ostatecznej i zwątpienia.
** Źródło: cz. 1, ''Przebudzenie'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=41998&dirids=1 s. 111].
* Wszystko, co czynimy, nawet my, są to tylko różne formy tego zamaskowania przed sobą ostatecznego nonsensu istnienia.
** Źródło: cz. 1, ''Przebudzenie'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=41998&dirids=1 s. 112].
* Znałem dwie panienki z tzw. „dobrego domu”, wychowane w klasztorze – mawiał. – Jedna była kurwa, a druga zakonnica.
* Zresztą u niektórych samoanaliza staje się po prostu tylko samolizą – samolizaniem się wdzięcznego kotka.
* Że też nic przyjemnego nie może dłużej trwać jak pięć do dziesięciu minut.
* Życie jest jak rana – którą zapełnić można tylko rozkoszą.
* Życie nic z literaturą wspólnego nie ma – chyba u autorów, którzy w ogóle do literatury nie należą – są bezmyślnymi fotografami jakichś zatęchłych kącików rzeczywistości.
** Opis: Genezyp do Księżnej.
** Źródło: cz. 2, ''Obłęd'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=42024&dirids=1 s. 47].
==''Nowe wyzwolenie''==
* Czyż naprawdę nie ma już ludzi na tym świecie? Czyż wszyscy stali się tylko kółkami zegara? Dajcie mi choć nakręcać ten zegar!
* Pragmatysta jest to zwykłe bydlę, z tą różnicą, że teoretyzując swoje bydlęctwo, wmawia to innym jako jedyną filozofię.
==''Oni''==
* Ale czyż miłość to nie jest właśnie: dwoje zwierząt, które się pożądają do utraty zmysłów?
* Dane społeczeństwo jest o tyle dobre, o ile będąc członkiem tego społeczeństwa, nie odczuwa się właśnie tego, że się jest członkiem.
* Wierzyliśmy w masonów, wierzyliśmy w Żydów, przez wielkie Ż. Teraz wierzymy w {{rozstrzelony|Nich}}. Nam potrzeba jakiejkolwiek wiary…
==''Pożegnanie jesieni''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Pożegnanie jesieni}}
* A czy Bóg, gdyby chciał, mógłby stworzyć drugiego Boga, takiego samego – przecież jest wszechmocny. Wtedyby się nie nudził.
** Źródło: wyd. Drukarnia Narodowa F. Hoesick, Warszawa 1927, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=45361&dirids=1 s. 262].<!-- Proszę nie poprawiać, pisownia oryginalna -->
** Zobacz też: [[Bóg]]
* A jednak dobrze jest, wszystko jest dobrze. Co? – może nie? Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!
** Opis: [[Ostatnie zdania dzieł literackich|ostatnie słowa powieści]].
* Co by dał, aby móc być z czystym sumieniem homoseksualistą, artystą, kokainistą – w ogóle jakimś „istą”, wszystko jedno jakim – nawet sportsmenom zazdrościł manii sportowej. A był tylko skomplikowanym umetafizycznionym masochistą.
** Opis: o Atanazym.
==''Szewcy''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Szewcy}}
* Dziwka w majonezie! Czego też taki biedak nie wymyśli! Muszę spróbować!
* Różnorodność przeżyć nigdy nie zaszkodzi,<br />Jeśli człek się przy tym nie bardzo zasmrodzi,<br />A gdy i to nawet, i tak nic nie szkodzi,<br />Bo właściwie mówiąc, kogo to obchodzi!
* Trzeba mieć duży takt,<br />By skończyć trzeci akt.<br />To nie złudzenie – to fakt.
** Opis: [[ostatnie zdania dzieł literackich]].
* W srebrzyste pola chciałbym z Tobą iść<br />I marzyć cicho o nieznanym bycie,<br />W którym byś była moją samotnością,<br />I w noc tę prześnić całe moje życie.
==''W małym dworku''==
* A mama to była moja największa lalka. Tatuś z nią się też bawił jak z lalką – to była nasza wspólna lalka. Mama mówiła, że u nas w rodzinie wszystkie panienki w dwunastym roku przestają się bawić lalkami. Ja skończyłam dwanaście lat i mama umarła. Mamę zakopali grabarze, a ja zakopałam lalki.
* Ja, panie Nibek, wolałbym nie żyć niż zobaczyć coś podobnego. Słońce świeci, ładna pogoda, a mnie się zdaje, że wszystko jest pokryte jakimś czarnym puchem. Na dwa kroki przede mną unosi się jakaś czarna ścierka. Och! Żebym mógł nie myśleć!
* Może zechcesz to mi nawet wmówić, że cię nie zastrzeliłem? Zabiłem cię, jak zborsuczoną sukę tym oto browningiem systemu Clement.
* Nalej mi tymczasem kawy, mój Ignacy. I przestań się tak bać. Jeżeli jestem nawet widmem, to w każdym razie różnię się od innych. Jestem widmem, które je i pije. Nawet wódkę pije, mój biedny Ignacy.
* Nie ma żadnych okropnych rzeczy. Znam wojnę, rewolucję, śmierć ukochanych osób i tortury. To wszystko jest głupstwo. Okropną rzeczą jest tylko nuda i to, jeśli żaden wiersz do głowy nie przychodzi i jeśli przy tym chce się coś pisać, coś, o czym się jeszcze nie ma pojęcia – tak jak mnie teraz. A! To jest prawdziwa męka.
==Inne==
* Aa, a, kotki dwa,<br />Szare, bure, obydwa.<br />Aa, a, kotki trzy,<br />Zjadły mózgi szare wszy.<br />Aa, a, kotki cztery,<br />Poszedł papa do hetery.<br />Aa, a, kotków pięć,<br />Mama czuje dziwną chęć.<br />Aa, a, kotków sześć,<br />Nieskończoność w szklance mieść.
** Źródło: ''[[s:Tumor Mózgowicz/Akt III|Tumor Mózgowicz]]'', akt III, wyd. Fala, Kraków 1921.
* Bubuja abuja.<br />Buhaja kabuja<br />Kabyla kabyj buja.<br />Kabylska, bestjalska szuja<br />Kukuja zakuka jak wuja.<br />Bambulę bubuja buja –<br />Może zabuja, a może odbuja.
** Źródło: ''Bubuja (à la Stern)''
* Chodzi mi o to, aby na scenie, człowiek, lub jaki inny stwór popełnić mógł samobójstwo z powodu wylania się szklanki wody, ten sam stwór, który pięć minut temu tańczył z radości z powodu śmierci ukochanej matki.
** Źródło: ''[[s:Teatr (Witkacy)|Teatr. Wstęp do teorii Czystej Formy w teatrze]]''
* Dziś albo jutro<br />Na bordo papierze<br />Muszę się uporać<br />Z twą mordą frajerze.
** Źródło: ''Firma portretowa''
* Filozofia uważana jest przez przeciętnego laika za coś niezmiernie nudnego, nad czym należy się pobłażliwie w najlepszym wypadku, jeśli nie z pogardą uśmiechnąć, a zajmującego się nią traktować z pobłażaniem, jako kogoś niespełna rozumu. Biedni ludziska nie wiedzą, że takim z góry powziętym stanowiskiem pozbawiają się jednego z największych dóbr duchowych tkwiących w istnieniu.
* Garstka strzelców, walcząca o kawałek Galicji razem z Niemcami, którzy spustoszyli w najokropniejszy sposób większą cześć Królestwa i pastwią się nad tamtejszymi Polakami jak zwierzęta, jest tragiczną i potworną. Honor żołnierski, który ich trzyma przy Austrii i każe walczyć razem z Niemcami, tak piękny w innych warunkach, jest w tym wypadku czymś okropnym.
** Opis: o Legionach Piłsudskiego w liście do Bronisława Malinowskiego.
** Źródło: [https://histmag.org/Co-Witkacy-zobaczyl-w-Rosji-9196 histmag.org], 13 marca 2014.
* Gówniarz Zakopanego.
** Opis: Witkacy o sobie.
** Źródło: [https://jedynka.polskieradio.pl/artykul/3425964,Wariat-z-Krup%C3%B3wek-czy-wizjoner-stulecia-Przed-tym-ostrzega%C5%82-nas-Witkacy jedynka.polskieradio.pl]
* Idź książeczko między ludzi,<br />Idź i piękne myśli budź.<br />A gdy myśl się piękna zbudzi,<br />Sama zarżnie wszelką chuć.
** Źródło: ''Wistość tych rzeczy jest nie z świata tego'', wybór Anna Micińska i Urszula Kenar
* Każda forma idealizmu poniżej solipsyzmu jest kompromisem jego z poglądem życiowym dla celów ubocznych i jako taka musi być bezwartościowa.
** Źródło: ''[[s:Idealizm i realizm|Idealizm i realizm]]'', Warszawa 1946.
** Zobacz też: [[filozofia]], [[idealizm]]
* Każdy może tworzyć byle co i ma prawo być z tego zadowolonym, byle by nie był w swej pracy szczerym i znalazł kogoś, który równie kłamliwie będzie to podziwiał.
* Klijent musi być zadowolony. Nieporozumienia wykluczone.
** Źródło: [[s:Regulamin firmy portretowej „S. I. Witkiewicz"|''Regulamin firmy portretowej «S. I. Witkiewicz»'']]
* Ludzie dobrzy dla zwierząt bywają potworni w stosunku do bliźnich swoich.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem. Aforyzmy, maksymy, sentencje'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, Antyk, Kęty 1993, ISBN 8386482001, s. 344.
* Ludzie nie są znowu tak wielkim bydłem i bez idei żyć im trudno.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem…'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, op. cit., s. 344.
* (…) możliwa jest teatralna sztuka w której samo stawanie się, uniezależnione od spotęgowanego obrazu życia, może widza wprowadzić w stan pojmowania metafizycznego uczucia, niezależnie, od tego, czy 'fond' sztuki będzie realistyczne, czy fantastyczne, lub też czy będzie syntezą obu rodzajów w swoich poszczególnych częściach, naturalnie o ile całość sztuki będzie wypływała ze szczerej konieczności stworzenia w warunkach scenicznych wyrazu metafizycznych uczuć w czysto formalnych wymiarach u autora.
** Źródło: ''Wstęp do teorii czystej formy w teatrze'' w: ''Teatr i inne pisma o teatrze'', Warszawa 1995.
* Na imię mu było Witold, nazwisko – Gombrowicz<br />Z pozoru był to sobie zwykły spacerowicz<br />Lecz tkwiła w nim dzika dziwność nieświadoma siebie<br />Z tego konia będzie kiedyś niezłe źrebię!
** Źródło: [[Witold Gombrowicz]], ''[[Dziennik (Witold Gombrowicz)|Dziennik]]''
* (…) nie dość jest istnieć po prostu, nierefleksyjnie, biernie, negatywnie, trzeba jeszcze istnienie swe zamanifestować wyraźniej, na tle możliwej śmierci i otaczającej nicości…
* Nie jest to przyjemność duża<br />Cały dzień malować stróża<br />I za taki marny zysk<br />Zgłębiać taki głupi pysk.
** Źródło: ''Firma portretowa''
* Nie wiesz, co robisz, że palisz. Chcesz, to giń, psiakrew – palenie jest czymś okropnym, zwalającym z nóg byki.
** Opis: do żony.
** Źródło: ''Kobiety Witkacego. Metafizyczny harem''
* Niebezpiecznie jest opierać wielkość swą na ujemnej wartości swych nieprzyjaciół.
** Źródło: ''Wybór dramatów'', Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 1983, s. 136.
* Niech mi się o nim nigdy więcej<br />najlżej nawet nie zamarzy,<br />Bo wszystkich razem w kupie<br />Zwalę czym popadło – dla ekonomii – po olbrzymiej wspólnej dupie.
** Źródło: ''Do przyjaciół gówniarzy''
* Niedobrze jest bezkarnie prześcignąć samego siebie.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem…'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, op. cit., s. 344.
* Och, czemuż nie jestem zwierzęciem<br />W preriach lub w jakiej wodzie!<br />Och! Któż mnie wreszcie nasyci<br />W miłości potwornym głodzie.
** Źródło: ''Tutli-putli''
* Piekielne pomysły działają na zmysły<br />a dusza gdzieś skryta<br />nikt o nią nie pyta (…).
** Źródło: ''Wariat i zakonnica''
* Pojęcie (IP) implikuje pojęcie ograniczonności tego (IP). Pojęcie ograniczoności (IP) implikuje pojęcie jednej jedynej Formy Istnienia w całości, w której jako jej ograniczenia istnieją (IPN).
** Źródło: [[s:Pojęcia i twierdzenia implikowane przez pojęcie Istnienia|''Pojęcia i twierdzenia implikowane przez pojęcie Istnienia'']]
* Poza tym wszystko jest gównem – to znaczy wszystko poza filozofią. Bez niej byłbym zwykłym gówniarzem.
** Źródło: ''Listy do Hansa Corneliusa'' (wrzesień 1937–marzec 1939)
** Zobacz też: [[filozofia]]
* Przede wszystkim muszę wyjaśnić nieporozumienia: 1) Nie żyję seksualnie z moją żoną już od 7 lat i jesteśmy bardzo szczęśliwi w naszej przyjaźni. 2) Od 7 lat żyję (wyjąwszy 0,5 roku od czerwca do listopada 1936) seksualnie z moją przyjaciółką. Zdradziłem ją przynajmniej z 10 kobietami – najczęściej z jej przyzwoleniem. Teraz jesteśmy w normalnych stosunkach od roku. 3) Dziewczyna (18) lat przychodzi od naszego rozejścia i dotychczas nie mogę się od tego uwolnić. Podoba mi się za bardzo. Z tego powodu pewnie zginę (…), a dzika dziewczyna jest strasznie podniecająca i wcale nie płaska i głupia. Jak widzisz mogę łatwo zwariować.
** Źródło: List do Hansa Corneliusa, listopad 1937
* Przeglądam w myśli wszystkich mych przyjaciół twarze<br />I myślę sobie, och, psiakrew! czyż wszyscy są gówniarze?<br />Ach, nie! Jest kilku wiernych, z tymi pojechałbym nawet do Kielc.<br />A reszta? Ach, reszta, to jest gówno, proszę pani, wprost na szmelc.
** Źródło: ''Do przyjaciół gówniarzy''
* Przejść na dziwki. Kurwa, co tydzień jak Flaubert. Kurważ musi być zwiększony, jak woltaż, litraż i kilometraż.
** Źródło: [https://www.salon24.pl/u/24-24/1193393,witkacy-w-covidowej-maseczce salon24.pl]
** Zobacz też: [[Gustave Flaubert]]
* Religii nie ma (…) ginie jeszcze sztuka i filozofia i to ginie w nas. To są banały od których rzygać się zachciewa. Ale trzeba zrozumieć tych, którzy w obrębie odpowiadających im istotności i zjawisk muszą przeżyć swoje życie. To nie jest chwilami ani łatwe, ani zabawne.
* Szalenie mi się chce dziewczynek, a na razie nie mam żadnej.
** Źródło: list do Leona Reynela (5.04.1920)
* Tak sobie wyobrażam Kielce, (...) jako szczyt ohydy.
** Źródło: ''Do przyjaciół gówniarzy''
** Zobacz też: [[Kielce]]
* Teraz jestem (...) żonaty, bez dzieci na szczęście, gdyż odpowiedzialność za nie doprowadziłaby mnie do szaleństwa.
** Źródło: ''Listy do Hansa Corneliusa'' (list z 26 lipca 1935)
* Tylko łącząc się, odnajdujemy to, co nas dzieli.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Uwolnijcie mnie od życia, a łaskę mi zrobicie.
** Źródło: ''Kobiety Witkacego. Metafizyczny harem''
* W danej chwili nawet nie chcę umierać ale i żyć nie mam wielkiej ochoty.
** Źródło: [https://histmag.org/Co-Witkacy-zobaczyl-w-Rosji-9196 histmag.org]
* Wszystko w sztuce (a kto wie, czy i nie w życiu) polega tylko na stosunkach. Zaprzeć się w sobie, o ten swój najpiękniejszy trzon, rozpuczyć się w butę niebywałej wprost, ponadludzkiej, wszechstworzeniowej wielkości, rozdąć w sobie wicher namiętności do granic śmiertelnej burzy, przepuścić przez potężny filtr żelazobetonowego rozumu i potem z całej tej potwornej, wypiętrzonej ponad własną miarę wieży ciśnień metafizycznej siknąć przez wąziutką rurkę czystą, zimną, zaklętą w sobie formę samą w sobie – oto jest sztuka.
* W kobiecie interesują mnie tylko usta, nogi i środek. Piersi dla mnie mogą w ogóle nie istnieć.
** Źródło: [https://www.tygodnikprzeglad.pl/jestem-bardzo-zgnebiony-po-orgii/ tygodnikprzeglad]
==O Witkacym==
* Bohaterowie Witkacego mówią stale o «drugiej jaźni», «sztucznym życiu», «deformacji życia», «odwrotnych uczuciach», «życiu poza życiem», «innym świecie», «sztucznej psychicznej konstrukcji». Jego kobiety nie pragną miłości, tyrani – władzy, uczeni – wiedzy, działacze – rewolucji; albo raczej, chcą miłości, wiedzy czy rewolucji, ale po to, aby – dzięki niezwykłym zdarzeniom i przekształceniom – zaznać tajemniczego «x», osobliwego wstrząsu, zagadkowego afektu.
** Autor: [[Jan Błoński]], ''Wstęp'' w: S.I. Witkiewicz, ''Wybór dramatów'', Wrocław 1974.
* Był zawsze i stale zakochany. Tak jak inni nie wyobrażali sobie życia bez pieniędzy, tak on nie wyobrażał sobie życia bez miłości.
** Autorka: [[Magdalena Samozwaniec]]
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20240806180021/https://web.archive.org/web/20240806180021/https://viva.pl/ludzie/niezwykle-historie/tajemnice-smierci-stanislawa-ignacego-witkiewicza-artysta-odebral-sobie-zycie-u-boku-ostatniej-kochanki-138068-r1/ viva.pl]
* Ci, co go znali, wiedzą, jak wrażliwy był na punkcie zdrowia i higieny. Bez końca mył ręce, a już bezwzględnie po dotknięciu psa lub kota. Nie znaczy to wcale, żeby tych zwierząt nie lubił, owszem nieraz się do nich przywiązywał. Ale była to tylko obawa przed infekcją. Niech tylko pies dotknął nosem jego ręki, zaraz leciał Staś do łazienki. Nie lubił także kiedy go pytano o zdrowie lub owego stereotypowego «jak się czujesz?». Na pytającego patrzył podejrzliwie i mruczał: – A co, czy tak kiepsko wyglądam? – i zaraz wyciągał z kieszonki podręczne lustereczko.
** Autor: Eugeniusz Szermentowski, ''Witkacy i medycyna'', «Panorama» 1967, nr 35, s. 6.
* Filozof i erotoman, ekstrawagancki dandys, malarz i pisarz. Równie dobrze czuł się na filozoficznych sympozjach, jak i w salonach, gdzie słynął jako tancerz i imitator głosu Adolfa Hitlera. Jego utwory porównywano z majaczeniem wariata.
** Źródło: film ''Pożegnanie jesieni'', adaptacja powieści Witkacego.
* I w owym wrześniu pełnym żalu,<br />Potężną dozą weronalu<br />Śmierć uznał za rzecz tak zaszczytną,<br />Że to, co zaczął, skończył brzytwą.
** Autor: [[Czesław Miłosz]], ''[[Traktat moralny]]''
* Ja bardziej niż wy jeszcze krztuszę się i duszę<br />Ja częściej niż wy jeszcze żyć nie chcę a muszę<br />Ale tknąć się nikomu nie dam i dlatego<br />Gdy trzeba będzie sam odbiorę światu Witkacego.
** Autor: [[Jacek Kaczmarski]], ''Autoportret Witkacego''
* Myślę, że takim obrazem, na którym się Witkacy modelował, był bohater ''Biesów''. To złapanie gubernatora za nos. Pusty człowiek, człowiek wypalony całkowicie. Człowiek, który eksperymentuje na sobie i na ludziach. Wszystkie najryzykowniejsze eksperymenty, do samego końca. I człowiek, który fascynował otoczenie. Przecież tak jak ja Witkacego znałem, te pijatyki, to szukanie w bagnach, zupełnie jak Stawrogin. Ja nie improwizuję teraz, ale miałem absolutne uczucie, że jestem ze Stawroginem (...)
** Autor: [[Aleksander Wat]], ''Mój wiek. Pamiętnik mówiony''
* Najłatwiej zrozumieć Witkiewicza – społecznego proroka i wieszcza zagłady cywilizacji. Jak tylu innych – aczkolwiek w oparciu o oryginalne argumenty – zapowiadał on koniec sztuki, wytępienie jednostkowości, zanik zmysłu metafizycznego; ulegną one – twierdził – narastającej demokratyzacji życia, która stworzy społeczeństwo robotów, najzupełniej szczęśliwych, ale też doskonale nieciekawych.
** Autor: Jan Błoński, ''Witkiewicz jako dramaturg'', Kraków 1973.
* Nie wiemy nawet, gdzie jest grób Witkacego, zmarłego tragiczną śmiercią samobójczą. Nie będzie zapomniany. Napisać by chyba można na jego grobie, że była to treść dynamiczna, która rozsadzała wszystkie formy i kanony sztuki, której był samotnym, nie uznanym za życia prekursorem.
** Autor: [[Antoni Słonimski]], ''Alfabet wspomnień''
* Nikt Witkacego nie czyta i nie rozumie. Witkacego trzeba poznać. Nie rozumieją tego nauczyciele i ci, którzy układają program nauczania. Tylko do nich trzeba mieć pretensje. Na przykład w Cambridge Witkacego poznają jako filozofa, a nie pisarza dramatów. Stawia się go obok Kanta, Nietzschego i Freuda. To, że nikt Witkacego nie zna i każdy ma uszy czerwone, bo przeczytał kilka stron z erotyką, to jest problem. Najpierw trzeba zreformować oświatę, a potem nauczycieli… (…) Nam wpychają te lektury, które rozumieją nauczyciele, tzw. lektury «bezpieczne». A później mają pretensje, że nie rozumiemy Witkacego. Oczywiście, najprościej jest słuchać disco polo.
** Autor: [[Cezary Pazura]]
** Źródło: [http://www.sewi.pl/wywiady/wywiad-cezary-pazura-relaz/ wywiad]
* On ciągle mówił o tych wspólnych orgiach…
** Autor: [[Aleksander Wat]], ''Mój wiek. Pamiętnik mówiony''
* Pamiętam jego furię, gdy kiedyś wybrał się na Krupówki w papierowej pyjamie, uszytej przez jedną z jego apostołek, panią Brzozowską - i Słonimski udawał, że nie zauważył tego dziwnego stroju. «Wiesz, Antoni – zawołał wreszcie – że ty masz bardzo dotkliwy sposób denerwowania ludzi. Czy ty naprawdę niczego nie zauważyłeś?»
** Autor: [[Jan Lechoń]], Dziennik, Warszawa 1992, Państwowy Instytut Wydawniczy, tom 2, s. 406.
* Pierwsza moja wizyta u Witkacego: dzwonię, otwierają się drzwi, w ciemnym przedpokoju potworny karzeł rośnie – to Witkacy otworzył drzwi w kucki i z wolna się podnosił…
** Autor: [[Witold Gombrowicz]], [[Dziennik (Witold Gombrowicz)|''Dziennik 1953-1956'']], Instytut Literacki, Paryż 1957, s. 213.
* (…) rewolucja staje się dla Witkiewicza czymś nieuchronnym, więcej – koniecznym, a równocześnie katastrofalnym, bo przyspieszającym mechanizację społeczną, kres wielkich indywidualności. Przyspieszającym jednak, a nie powodującym – to warto podkreślić: diagnoza Witkiewicza sięga głębiej, rewolucja stanowi dlań tylko ogniwo w znacznie ogólniejszych procesach. (…) W konkretnych scenach z dramatów lub powieści widać zupełnie jasno, choć w groteskowo zdemonizowanych wymiarach, jaki świat ginie, gnije, degeneruje się: «formacja burżuazyjna», «byli ludzie», sfery arystokracji, finansjery, dyplomacji, cyganerii artystyczno-naukowej, oddające się «szatańskim» orgiom w oczekiwaniu potopu. W teorii sztuki i historiozofii Witkiewiczowskiej rozrasta się to w zagładę wszelkiej kultury.
** Autor: [[Konstanty Puzyna]], ''Witkacy'', Warszawa 1999.
* Samobójcy spokoju nie znają wieść niesie. Już pół wieku prawie zżera mnie ziemia sowiecka. Chociaż żyły otworzyłem na polskim Polesiu.
** Autor: [[Jacek Kaczmarski]], ''Witkacy do kraju wraca''
* Staś zaproponował mi spacer i poszliśmy w kierunku Kuźnic; pierwsze słowa, które Staś wypowiedział, były: «Czy pani zechciałaby zostać moją żoną?», a po mojej przychylnej odpowiedzi dziękował mi najczulej i zaraz zapytał, czy mi bardzo zależy na tym, aby mieć dzieci, bo on wolałby ich nie mieć, z obawy, że nie byłyby udane, jako że oboje do pewnego stopnia jesteśmy degeneraci. Na tę propozycję też się zgodziłam.
** Autorka: [[Jadwiga Witkiewiczowa]], żona Stanisława Ignacego Witkiewicza i kustoszka jego spuścizny.
* Staś zatruwa ją swoim pesymizmem, że mówi o życiu jako o nędznej i głupiej farsie lub dramacie, twierdząc, że właściwie każdy człowiek o głębokiej duszy, doszedłszy do pełnego pojęcia i zrozumienia życia – powinien skończyć samobójstwem. Śmierć… oto jedyny, cudowny balsam, lek na wszystko, ucieczka od tego, co tu, na świecie nęka, dławi, udręcza.
** Autorka: [[Małgorzata Czyńska]], ''Kobiety Witkacego. Metafizyczny harem''
* Ten ci miał jaja!<br />Umiał żyć wśród kurew i tylko dwa napięcia kierunkowe czuł:<br />z dołu – na ukos – w górę, z góry – na ukos – w dół!
** Autor: [[Tadeusz Borowski]], ''Na Witkacego''
* U nas ciekawy był Witkiewicz.<br />Umysł drapieżny.<br />Jego książek<br />Nie czytać – prawie obowiązek.<br />W ciągu najbliższych stu lat chyba<br />Nikt w Polsce jego dzieł nie wyda.
** Autor: [[Czesław Miłosz]], ''[[Traktat moralny]]''
* Witkacy przysłał mi formalne zawiadomienie, iż na liście przyjaciół przeniesiony zostałem z miejsca numer 4 na miejsce numer 37, to znaczy poniżej Chwistka.
** Autor: [[Antoni Słonimski]], ''Alfabet wspomnień''
* Witkacy również stawiał kabałę, ale zazwyczaj rozkładał karty, mówił ponuro: «Sto procent pustki!» i mieszał karty z powrotem.
** Autorka: [[Magdalena Samozwaniec]]
* Witkacy to miał klawe życie. Dziesiątki kochanek, sława za życia, alkohol, narkotyki, pojedynki, podróże, powszechne uwielbienie krytyki i czytelników. Słowem: życie minęło mu lekko, łatwo i przyjemnie. No, może tylko samobójcza śmierć nie pasuje za bardzo do tego obrazu.
** Autor: [[Piotr Kępiński]]
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/kultura/kurwaz-i-litraz/84164cc newsweek.pl]
* Wrażliwym jest jak membrana<br />Zatem w wieczór i z rana<br />Trzęsę się jak śledziona z węgorza wyrwana<br />Zagłady świata się boję<br />Więc dla poprawy nastroju<br />Wrzeszczę jak dziecko w ciemnym zamknięte pokoju
** Autor: [[Jacek Kaczmarski]], ''Autoportret Witkacego'' (1980)
* Zabawy z bronią to stały element pijacko-narkotykowych orgii, nieraz już jakiś uczestnik spotkania chciał popełnić samobójstwo, na co Witkacy reagował spokojnie, że skoro człowiek chce ze sobą skończyć, to należy mu na to pozwolić. Szczęściem nigdy nie doszło do tragedii.
** Autorka: [[Małgorzata Czyńska]], ''Kobiety Witkacego. Metafizyczny harem''
* Zdaniem Stanisława Ignacego każdy myślący człowiek powinien prędzej czy później palnąć sobie w łeb.
** Autorka: [[Małgorzata Czyńska]], ''Kobiety Witkacego. Metafizyczny harem''
== Zobacz też ==
* [[Stanisław Witkiewicz]] (ojciec Witkacego)
{{wikiźródła|Stanisław Ignacy Witkiewicz|Stanisława Ignacego Witkiewicza}}
{{SORTUJ:Witkiewicz, Stanisław Ignacy}}
[[Kategoria:Myśliciele ateistyczni]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy dramaturdzy]]
[[Kategoria:Polscy malarze]]
[[Kategoria:Polscy estetycy]]
[[Kategoria:Polscy samobójcy]]
[[Kategoria:Polscy pisarze dwudziestolecia międzywojennego]]
9524t04aifku8zgidw0u7lkirqo57nx
648658
648604
2026-09-29T05:56:50Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Nazwa1234|Nazwa1234]].
646629
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Witkacyblackandwhite.jpg|mały|{{center|Stanisław Ignacy Witkiewicz (1931)}}]]
'''[[w:Stanisław Ignacy Witkiewicz|Stanisław Ignacy Witkiewicz]]''' ([[pseudonim]] '''Witkacy'''; 1885–1939) – polski [[pisarz]], [[malarz]], [[filozof]], [[dramaturg]] i [[fotografik]].
{{wulgaryzmy}}
==''622 upadki Bunga''==
(wyd. PIW, Warszawa 1978)
* Boję się przyjaciół na równi z samotnością. Boję się życia i boję się śmierci.
* Chwilami myślę, że śnię. I co dzień rano otwieram tę samą księgę i czytam te same słowa, by pogłębić moją wiedzę istotną. I z niej to czerpię pożywienie codzienne dla ducha, a samotny jestem jak pająk w swej sieci. Takim będę do śmierci.
* Daj mi poznać znowu tę piekielną rozkosz… Całe życie jest tylko w tej chwili… Ty nie wiesz, co ja mam dokonać teraz… Potworne głębie… Bądź taką jak dawniej – błagał wijąc się z męczącego pożądania na myśl o zabójczej rozkoszy całowania szatańskiego jej ciała. Ines jednak była nieubłagana. Ścisnęła jeszcze bardziej nogi i rzekła zimno syczącym głosem: – Dostaniesz wszystko po ślubie.
* Gdzie w was jest to, co tworzy życie, jak można chcieć to życie tworzyć z wami. (…) Jesteście trupami zamkniętymi w dialektycznych formułach i każda niespodzianka losu rodzi się dla was okuta w kajdany. Wasze słowa, nawet wasze czyny, pożal się Boże, nawet zbrodnie (…) są dialektyką pustki, którą zapełnia narkotyk. Bo dla was nawet sumienie stało się narkotykiem, sumienie, które żadnej nawet zbrodni nie potrafi strawić, zepsute sumienie istot słabych, które szukają usprawiedliwienia złego w zemście z zaświatów, sprowadzonych już do rynsztoka. Bo nawet tamten świat żaden dla was już nie istnieje. Nie macie Boga, a chcecie uwierzyć w Szatana, aby was bawił w godzinę śmiertelnej nudy. Jesteście odważni, bo nie znacie głębi strachu, a lęk, który tworzył potworne mity i okrutne religie, jest dla was tym samym co opium albo haszysz. Wolę najgorszych tchórzów niż taką odwagę samobójców oczekujących szczęśliwego przypadku.
* Głębia ziewa na powierzchni,<br />a powierzchnia okazuje się dnem głębi.
** Opis: [[motta dzieł literackich|motto]] powieści.
* Ja muszę żyć wszystkim, co mam dane, jeżeli kiedy będę jednolitym, to znaczy, że trzymam w ręku wszystkie rozpryskujące się ogniska, z których się składam.
* Jestem sam i nie wiem, czy zdobędę tę pustkę, która wszystko rodzi. Splugawiona jest moja głębia. Zabiłem w sobie głębię, to, co mogło być piękne, żebym nie chciał tworzyć życia z kobietą wolną. Ach, czemu kobieta chce być niewolnicą!
* Mnie trzeba strasznie, bez pamięci kochać i trzymać z całej siły. Inaczej nie ma mnie. Ginę czasem nawet sama dla siebie. Sama siebie nie znam w takich chwilach.
* Nieustraszony, z kopią w dłoni i odbiciem jedności w sercu, zdobyłem jej wieżę i wyniosłem ją na białe anemonem pole, i w cieniu olbrzymiego lasu pierwszym zbudziłem pocałunkiem.
* Prawdziwa kobieta nie jest zła ani dobra, jest {{rozstrzelony|kobietą}} – to wystarcza, a winni są zawsze tylko i jedynie mężczyźni.
* Tylko ty myślisz, że z kobietą można być sobą, i w tym mylisz się bardzo. Kobieta potrzebuje, żeby ją okłamywać. Jedna chce tego w formie bardzo wyrafinowanej, inne, z typu kokot, potrzebują tego w formie jak najbardziej brutalnej. Jest inny typ mężczyzn, którzy nigdy nie robią z kobiet problemów istotnych. Ci kłamać nie potrzebują. Ale jeżeli ktoś z naszego gatunku chce mieć kobietę, prawdziwą kobietę, a nie nienormalną, skłamaną, jak mówisz, z samego początku histeryczkę, musi kłamać. Bo takim, jakim jest naprawdę, prawdziwa kobieta będzie zawsze pogardzać, zgubi go i uczyni nieszczęśliwym na całe życie.
* Uganiał się za jakimiś babami, wymyślał coraz to nowe życiowe teorie i w końcu patykiem wybił sobie oko!…
* Wczoraj na przykład zdradziłem jedną kobietę z następną tylko dla samego faktu zdradzenia, żeby zobaczyć, jak to wygląda, i żeby nauczyć się trochę kłamać. Przekonałem się, że kłamstwo jest absolutnie koniecznym i że trzeba go się uczyć tak jak matematyki albo geologii. Bez tego żyć nie można.
* Xylotet zapłakał bawolimi łzami i stał się chytrym jak gwiaździste niebo i ponurym jak parawan w trzeciorzędnym burdelu.
==''Bezimienne dzieło''==
* Ból fizyczny i teoretyczna rozmowa są moimi jedynymi przyjemnościami – wtedy nie myślę o rzeczywistości mego życia…
* Dwa są tylko miejsca dla metafizycznych jednostek w naszych czasach: więzienie i szpital wariatów.
* Nie znoszę ludzi chorych. Gdybym mógł, zburzyłbym wszystkie szpitale. Niech wymiera ta swołocz!
==''Gyubal Wahazar, czyli Na przełęczach bezsensu''==
* Jestem skończona, pragmatyczna, świadoma siebie hiperkanalia. Dlatego stoję przed wami, że wiem, co jest istotą Istnienia: metafizyczne świństwo.
* Och! Co za szczęście! Co za rozkosz! Nie wiedzieć, kim się jest – być wszystkim!!!
* W piekle nie ma żadnych mąk. Tam tylko czekają. Piekło jest jedną wielką poczekalnią.
==''Janulka, córka Fizdejki''==
* Ja nie mam siły nawet na samobójstwo, a umęczony jestem samym sobą aż do zdechnięcia. I mimo to czuję się młodzieńcem, który może się nawet zakochać.
* Janulka ma głowę po mnie. Jestem pijany pięćdziesiąt pięć lat bez przerwy. Ale czy tobie ta wódka dobrze robi na raka w żołądku – to jest wielkie pytanie.
* Mam takie uczucie, jak dziewica gwałcona przez batalion rozbestwionych żołnierzy, jak chrabąszcz, któremu by dawano końską lewatywę.
* Wyrżnąć wszystkich. Nie chcę nikogo – chcę być zupełnie sam.
==''Jedyne wyjście''==
* Blask Tajemnicy Wiekuistej wyrżnął Izydora prosto w pysk, jak świetlisty bufor jakiegoś załadowanego potwornością całego Istnienia mgławicowego monstre-pociągu.
* Literatura – gówienko małe ludzkości wobec filozofii.
* Zupa pomidorowa zaprawiona była zabójczym jadem prawdziwego małżeńskiego szczęścia. Tak dobrze było, że aż płakać się wprost chciało, wyć, jak wyje tylko pies na łańcuchu.
==''Listy do Bronisława Malinowskiego''==
* Chcę mieć cyjanek potasu, dlatego, żeby w każdej chwili być panem swego życia. Gdybym kończył, to nie chcę się strzelać, bo to niepewne i można chybić, i być odratowanym.
* Uwiodłem portugalską kurwę z Brazylii, ale bez wielkiej przyjemności. (…) Straszne jest moje życie.
==''Listy do żony'' (1923–1927)==
* Ale pecha mam. Wczoraj, kiedy robiłem pipi w lesie i zapatrzyłem się na krajobraz, bąk koński uciął mnie w kutasa. Spuchło to jak balon i myślałem, że odpadnie. Ale jodyna i Staroniewicz uratowali to cenne utensylium dla przyszłych pokoleń. Dziś jest tylko czerwone, ale może jeszcze odpadnie. Jak odpadnie, to Ci przyślę w formalinie.
** Opis: 20 lipca 1926 w [[Zakopane]]m.
* Ani drgnąłem i powiedziawszy parę cierpkich rzeczy i dawszy w mordę komu trzeba, opuściłem lokal.
** Opis: 5 sierpnia 1926 w Zakopanem.
* Ach, Ty okrutna świntuko – żeby nic tyle czasu nie napisać, a ja Cię tak kocham, Ty cholerko obrzydbuliwko.
* A co za ohydna menda jest ten Zahradnik. Podobno 22-letni onanista.
* B. cierpię za Ciebie, ale już samym koniuszkiem duszy, bo sam jestem jak jedna wielka dupa wołowa.
** Opis: 16 listopada 1925.
* Bardzo Cię całuję i odpowiednio miętoszę, i miądlę, jak mogę.
* Bardzo wygodne stanowisko nie rozumieć. Doszedłem 38 lat tą metodą.
* Błagam Cię, zgódź się na mnie takiego, jakim jestem, i nie bierz na smycz. Drugiego nie znajdziesz takiego – to nie ma co.
* Bóg, widząc, że narzekam, będąc zdrowym jak byk, dał mi nowego szpryca. Jest to początek chorób, które będą stanowić kres mego męczeńskiego żywota.
* Całuję bardzo aż do kości.
* Całuję Cię, moja biedna męczennico miłości. Czy uczucia erotyczne nie zaczynają się w Tobie budzić?
* Całuję Cię, Moja Najdroższa, i niech Cię ten dziwny stwór, do którego się modlisz 2 razy dziennie, natchnie czymś dobrym.
* Całuję Cię w metafizyczny pępek.
* Chce mi się spać i idę spać. Cóż jest lepszego nad sen?
* Ciągle męczy mnie wizja życia skończonego za życia bezsensownego i przepełnionego nie dającą się zabić męczarnią.
* Ciskam Cię i łuję, i pobijam, i mdolę.
* Czuję się tak jak po śmierci Jadwigi Janczewskiej. Żadnej nadziei. Szereg bezsensownych dni, śmierci za życia.
* Czyż nie rozumiesz tych wymiarów, w których kontemplacja zwiędłej trawki na stokach Gubałówki zastąpi ci auto na Riwierze.
* Dla Pani Dmochowskiej przesyłam ewentualnie serdeczne pozdrowienia (ale nie całowanie jakichś łap).
* Do Nd. Pkl. dołączyła się jednocześnie R.Ż. max!!
** Opis: R.Ż. max oznacza rozpacz życiową maksymalną.
* Dziś cały dzień coś robię, ale b. mi się chce płakać. Już nic z niczego nie będzie. Okropne. B. mi bez Ciebie źle. Zajrzałem do pustego pokoju i mało się nie rozpłakałem.
* Dziś mało (no metr np.) rano nie popełniłem samobójstwa.
* Izoluję się coraz bardziej. Czeka mnie nędza, choroba i śmierć. Nic więcej.
* Jaki Szejtan Cię opętał, żeby mnie tak męczyć. Kiedy ja czekam listu ze zgodą, Ty stajesz dęba na wszystkie kopyta.
* Jestem idealnym mężem w porównaniu do innych. Ale w klatce zdechnę marnie. Taką mam naturę. (I bez klatki zdycham. A cóż dopiero?)
* Jestem w stanie zupełnego stężenia od środka, czuję się jak ryba w galarecie, z tym że cały świat jest galaretą.
* Mam absolutną pewność, że życie moje jest skończone i że czekają mnie teraz tylko coraz gorsze męki. Lepiej byłoby teraz rozpić się i zakokainować, ale ze względu na Matkę nie mogę tego wykonać.
* Muszę się odrodzić. Inaczej skończę samobójstwem albo bzikiem.
* Może cię właśnie rżną i skrobią w tej chwili. Mój Boże – co bym dał, aby to widzieć!!!
* Nie mogę żyć z ludźmi. To bydło i idioci.
* O, czemu ludzie nie są zwierzętami – tak by było ładnie.
* Okropnie tęsknię za przeszłym rokiem. Ach – żeby można nasze życie inaczej ułożyć. Znowu chce mi się płakać. Trzeba tytanicznej siły, aby to wytrzymać. A możliwości nieszczęść coraz większe. Pożary, choroby, wojny, śmierci, bóle itp. czyhają, a pociechy znikąd.
* Podkochuję się w Tobie powoli, ale za to systematycznie.
* Postanowiliśmy, My z Bożej łaski i Przezorności Witkacy i Ignacy Mąż Twój, My, Wielki dramaturg, aczkolwiek nieuznany i przez lada swołocz w jaja i zadek kopany, że przyjedziemy do tej przeklentej zagwazdranej Warsiawki ni mniej, ni więcej jak w tydzień, w czym nam Boże i Wszyscy Diabli dopomóż. Amen.<!-- pisownia oryginalna, nie poprawiać -->
** Opis: 22 kwietnia 1926 w Zakopanem.
* Składam Ci na tym (a nie innym) miejscu serdeczne wyrazy współczucia i podziwu za wytrzymanie tych 3 lat ze mną.
* To wszystkiemu winne te dwa potwory z wiewiórką, oby im bogini Ptah przekręciła mózgi, aby nie mogły pisać sztuk.
* Ty zdaje się myślisz, że jak dasz mi swobodę, to ja będę rżnął kurwy w Twoim łóżku. Mylisz się bardzo.
* Walczę z krańcowym zniechęceniem do życia i powoli wysuwam się jak robaczek spod przywalającego mnie głazu.
* Wczoraj czułem się strasznie. Ból, jakiego nie miałem dotąd w berzuchu, i sraczka wściekła. Dziś wstałem, ale nic nie jem. Techniczne trudności są, to nie ma rady, ale zgadzam się na nie i proszę Cię koniecznie, abyś nie robiła manigansów z człowiekiem chorym.
* Wracając od Ireny Szarociny, spotkałem w polu tę małpę Domaniewską. Przeszła nie patrządz na mnie, czerwona jak kutas koci z uśmiechem robionym.
* Wypiłem szklankę wódki i siedzę sam w moim pokoju. Chciałem pójść na spacer, ale boję się, że Matka byłaby się (byłaby się). Byłabysię (czy widziałaś kiedy byłabysie latające dookoła miejskich latarni w ciemną noc lipcową?). Nigdy i nigdy Ci tego nie życzę (rzyczę).
* Zupełna hygjena. Staroniewicz radzi abstynencję pełciową na twórczość, że niby wszystko w jajach siedzi.<!-- pisownia oryginalna, nie poprawiać -->
** Opis: 21 lipca 1926 w Zakopanem.
* Życie nie na szczytach czego-bądź jest nonsensem. Największy sens ma życie na szczycie nonsensu.
==''Listy do żony'' (1928–1931)==
* Ach, może ja was trochę do się zrażę,<br />Jeśli wam powiem: wszyscyście gówniarze.
* Babami (piętrząc takowe jedna nad drugą) zapychałem kompletną pustkę, która się teraz, przy pierwszej większej katastrofie, zdemaskowała. Jestem jak ryba na brzegu. Nie jestem artystą i trudno mi nim zostać – to jest najgorsze.
* Brak swobody to jest dla mnie = bzik i śmierć.
* Dzięki Ci, Boże, żeś mnie tak namęczył,<br />Bom całą gębą teraz chuj i pan<br />I tylko tego troszkę mi brakuje,<br />By równych wrogów otoczył mnie klan.
* Gdyby tak do mózgu czopki można było wpuszczać.
* Kocham Cię strasznie, ale swoboda to wielka rzecz.
* Krążą o mnie plotki wyssane z wielkiego palca czyjejś brudnej nogi.
* Nineczko: Szalenie cię kocham i jestem w rozpaczy, że jeżdżę na nartach bez Ciebie. Co robić? Ale na myśl o braku swobody robi mi się zimno. Ciągle to samo. Czyż Ty, taka mondra, nie znajdziesz na to sposobu. Bo Blizbor był brutal i nie kochał żony, a ja nie i kocham Cię.<!-- pisownia oryginalna, nie poprawiać -->
* Pogardzam wszystkimi i mam wstręt taki do hołoty umysłowej, że rzygam.
* Tak ciągle żałuję Ciebie, do cholery, dla siebie. Mieszkaj gdzie indziej, ale bądź.
* Zaklinam Cię, nie rób tego głupstwa, aby psuć coś tak sztucznego i ślicznego jak nasze małżeństwo.
==''Listy do żony'' (1932–1935)==
* A tak głupio się układa całe życie – tyle rzeczy ginie – tylu szkoda i wychodzi bolesny nonsens, a po drodze jak kupki gówienek nikomu niepotrzebne dziełka.
==''Listy do żony'' (1936–1939)==
* Byron umarł tak młodo<br />I nic mu się nie stało –<br />Czemuż bym nie miał i ja –<br />Choć życia troszeczku mało.
** Zobacz też: [[George Byron]]
* Dziś czuję: 1) koniec życia, 2) zbliżającą się chorobę i śmierć, 3) jestem b. smutny i rozumiem dobrze L[udwika] XV, który na starość utopił się w rozpuście. Ja skończę w filozofii.
* Jestem bardzo zgnębiony po orgii. Ale musiałem przez to przejść, aby zobaczyć, co jest na dnie. Mój stosunek do Ciebie jest niezmienny. Jesteś jedyną istotą na ziemi dla mnie. Ha – trudno – spróbujemy żyć dalej. Ty masz swoje cierpienia, ja swoje – może jakoś przetrwamy.
* Jestem przygnębiony stanem moich kolan. Mimo intensywnej kuracji wycieczki pogorszyły stan i jest coś paskudnego, co będzie w niedługim czasie przyczyną mego samobójstwa.
* Kobra bardzo jest niedobra,<br />Uch – jak kobra jest niedobra. Lecz czy to jest jej, ach, wina? Onaż działa jak maszyna. Człowiek jest, ach, taki też,<br />Jeży się jako ten jeż. Każda baba jest niedobra<br />Jako pierwsza lepsza kobra! Tak – lecz ona o tym wie,<br />Co za świństwo, fuj, ach, fe!
* Najdroższa Nineczko, więc kapitan Dupa nie był, bo synek mu zachorował, a p. Dr Zasrankowa była przeszkodzona, bo mąż dojechał, a radczyni Kutasiewiczowa była znów przeszkodzona skutasieniem lewego jajnika i tak ciągle.
* Wszyscy są nieszczęśliwi, że pracują w biurach, a drudzy są nieszczęśliwi, że nie pracują. A inni są nieszczęśliwi, bo nie wiedzą czy będą mieli za tydzień na obiad.
==''Maciej Korbowa i Bellatrix''==
* Mówi pan, że nie jestem patriotą? Nie byłem nim właściwie nigdy. Stłumiłem te uczucia, jak tylko zrozumiałem, że właściwie narodów już nie ma. Jest jedna wielka Hydra, tym straszniejsza, że jest maszyną. To jest szczęśliwa ludzkość.
* Tajemnica osobowości – tylko łącząc się odnajdujemy to, co nas dzieli. Nieskończoność jest między nami i tylko dlatego jesteśmy nieskończenie bliscy.
* Wyższością jednego człowieka nad drugim nie jest zdolność tworzenia rzeczywistości, tylko zdolność odpowiedniego teoretyzowania rzeczywistości już stworzonej.
==''Matka''==
* Wstydzę się, że jestem człowiekiem. Ale w naszych czasach nastąpiła dysocjacja idei danego człowieka od jego wartości etycznej. Prorok może dziś być świnią – jest to przykre, ale to jest fakt. Zresztą na razie świnią nie jestem mimo całej nienawiści do ludzi – nienawidzę ludzi dzisiejszych.
* Znowu mi się przypomniał mój mąż. Straszny to był wprost mezalians. I Bóg mnie za to pokarał. Bóg mezaliansów nie lubi.
==''Mątwa''==
* Błogosławię was, moje dzieci. Życzę ci prędkiej i niespodziewanej śmierci, moja córuchno. Będziesz najpiękniejszym z aniołków, których wieniec oplata tron Wszechmogącego.
** Postać: Juliusz II
* Boże, Boże – nadaremnie wzywam Twoje imię, bo właściwie w Ciebie nie wierzę. A kogoś wezwać muszę. Zmarnowałem życie. Dwie żony, szalona praca – nie wiadomo dlaczego – bo ostatecznie filozofia moja nie jest oficjalnie uznana, a resztki moich obrazów zniszczono wczoraj, z rozkazu naczelnika Syndykatu Wyrobów Ręcznego Paskudztwa. Jestem zupełnie sam.
* Czym jest miłość? Chcesz, to ci powiem. Rano obudzę cię pocałunkiem. Po kąpieli wypijemy kawę. Potem pójdę malować, ty zaś będziesz czytać książki, które ci wskażę. Potem obiad. Po obiedzie pojedziemy na spacer. Znowu praca. Podwieczorek, kolacja, parę rozmów istotnych i na koniec zaśniesz, niezbyt zmęczona rozkoszą, aby zachować siły na dzień następny.
* Tak – katolikiem to jesteś, mistrzu Pawle, ale nie chrześcijaninem. To wielka, to bardzo wielka różnica.
==''Narkotyki''==
* Byle dureń może właśnie na ten temat napisać w jakiejś krytyce literackiej w poważnym organie, że właśnie książka ta jest dowodem, że nigdy nie paliłem, a jestem za to pijakiem i kokainistą, że nigdy nie zażywałem peyotlu, a za to, że się nigdy nie myję i nie gimnastykuję, że się nie golę i mam brodę do pępka, że mam hemoroidy i nigdy nie miałem pryszczów na twarzy i że recept takich nikt nie napisał. Takie czasy, tacy ludzie. Trudno – muszę wśród nich niestety żyć i robić dalej to, co mi nakazuje głos sumienia. Więc tymczasem żegnam was – może na długo, a może na zawsze. Kto wie? Nie palcie, nie pijcie, nie zażywajcie kokainy – spróbujcie w razie czego peyotlu. Myjcie się porządnie i gimnastykujcie, golcie się moją metodą, nie puszcie się, bo szkoda czasu, i kupcie sobie zaraz po przeczytaniu tej książki „Allegro” i wymienione specyfiki. Wszystkich zaś wzywam, aby dążyli do zorganizowania ligi mającej na celu prohibicję tytoniowo-alkoholową. I have spoken – reszta należy do was.
** Opis: [[ostatnie zdania dzieł literackich]].
* Ciągłe zaprzątanie umysłów młodzieży tylko tym, że Jasiek Wątorek skoczył o trzy cm wyżej niż Maciek Wąbała, jest objawem przykrym i mogącym na długich dystansach dać w wymiarze ogólnej kultury narodowej wyniki bardzo smutne.
* Czemu większość ludzi, którzy bezwzględnie śmierdzieć nie powinni, jednak śmierdzi?
* Do czwartej roty zapasowego batalionu tego pułku, która rewolucję naprawdę zaczęła, miałem zaszczyt być później wybranym przez moich rannych żołnierzy z frontu (byłem tylko w jednej bitwie pod Witonieżem nad Stochodem). Zawdzięczam ten zaszczyt słabym zasługom negatywnym: nie biłem w mordę, nie kląłem „po matuszkie”, karałem słabo i byłem względnie grzeczny – nic ponadto; trzystu ludzi zamkniętych w ogromnej, okrągłej, pułkowej stajni przez kilka dni walczyło przeciw całej carskiej Rosji.
* Jestem za absolutną prohibicją, ale muszę przyznać, że czasami, mimo że można by się ostatecznie bez niego obejść, alkohol załatwia mnóstwo nieporozumień, tak wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Według mnie powinien jedynie być dozwolony, do czasu, artystom i literatom, którzy wiedzą z absolutną pewnością, że w krótkim czasie mogą się „wyprztykać” i że bezwzględnie bez pomocy alkoholu nic by wartościowego nie stworzyli.
* Jest w człowieku pewne nienasycenie istnieniem samym, nienasycenie pierwotne, związane z samym faktem koniecznym istnienia osobowości, które nazywam metafizycznym i które, o ile nie jest zabite nasycaniem nadmiernym uczuć życiowych, pracą, wykonywaniem władzy, twórczością itp., może być złagodzone jedynie przy pomocy narkotyków.
* Mówi się komuś: „Jesteś głupi, ucz się, a może zmądrzejesz” – nic nie pomoże, bo człowiek głupi jest przy tym zarozumiały i to, nawet jeśliby mógł przy usilnej pracy zmądrzeć, uniemożliwia mu wybrnięcie z błędnego koła. Mówi się draniowi: „To nieładnie być taką świnią, zastanów się, popraw się” – próżne gadanie: nie rozumiemy tego, że większość draniów jest świadomie właśnie draniowata – oni wiedzą o tym i nie chcą być innymi, o ile tylko mogą draniowatość tę dobrze zamaskować. „Czy można patykowi przebaczyć, że jest patykiem” – jak mówił Tadeusz Szymberski – i miał rację.
* Mycie codziennie całej skóry mydłem jest obowiązkiem każdego, który chce się za człowieka uważać.
* Na długo przed wprowadzeniem tytoniu ludzie mordowali się niezgorzej. Może dopomagał im w tym alkohol – czort wie – nie moim zadaniem jest pisać historię narkotyków całego świata. Zresztą – kiedyś nie było też alkoholu.
* Niech będą przeklęci Indianie i ci, którzy to świństwo do nas zawlekli.
** Opis: o tytoniu.
* O ile alkohol i kokainę zaliczyć można do jadów realistycznych, – potęgują świat nie dając nastroju niesamowitości – o tyle peyotl nazwałbym narkotykiem metafizycznym, dającym poczucie dziwności istnienia, którego w stanie normalnym doznajemy niezmiernie rzadko – w chwilach samotności w górach, późno w nocy, w okresach wielkiego umysłowego przemęczenia, czasem na widok rzeczy bardzo pięknych, lub przy słuchaniu muzyki, o ile nie jest to po prostu normalnym wrażeniem metafizyczno-artystycznym, pochodzącym od pojmowania bezpośrednio samej Czystej Formy dzieła sztuki.
** Zobacz też: [[alkohol]], [[kokaina]], [[peyotl]]
* Palacz (…) plugawe własne dowcipy bierze za najczystszy „esprit”, eksperymentalne spod ciemnej gwiazdy wymysły uważa za objawienia, a dupowate ględzenia za ostatni wybłysk „causeurstwa”. Wymagania jego maleją i szuka tylko kupy durniów, wśród których mógłby jeszcze brylować swoim zaćmionym mózgiem.
* Ponieważ tzw. „swobodną twórczością”, to jest tzw. „śpiewaniem ptaszka na gałęzi”, nic dla społeczeństwa i narodu zrobić nie mogłem, postanowiłem po szeregu eksperymentów zwierzyć się ogółowi z moich poglądów na narkotyki, zaczynając od najpospolitszego: tytoniu, a kończąc na najdziwniejszym chyba peyotlu (któremu rezerwuję osobne miejsce), w celu choćby małego wspomożenia dobrych potęg w walce z tymi najstraszniejszymi, poza wojną, nędzą i chorobami, wrogami ludzkości.
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich]].
* Również przeczę przy sposobności, jakobym oddawał się homoseksualizmowi, do którego czuję wstręt najwyższy; jakobym żył płciowo z moją syjamską kotką, Schyzią (Schizofrenią, Isottą, Sabiną, którą bardzo lubię, ale nic poza tym) i jakoby nierasowe zresztą kocięta z niej zrodzone były do mnie podobne; jakobym miał stragan portretowy na Wystawie Poznańskiej i robił dziesięciominutowe portrety po dwa złote (czego te dranie nie wymyślą!); jakobym był blagierem i rzucał się na kobiety przy lada sposobności; jakobym uwodził mężów żonom, chodził we fraku (nigdy nie miałem fraka w ogóle) na Giewont, pisał sztuki sceniczne dla kawału, nabierał i kpił, i nie umiał rysować. Wszystko to są plotki wymyślone przez jakieś obskurne baby, kretynów i idiotów, a nade wszystko przez draniów chcących mi zaszkodzić. Odpieram te znane mi plotki i z góry te wszystkie, które krążyć jeszcze o mnie w Zakopanem i jego przysiółkach będą. Szlus.
* Są narody czyste i są brudne. Powiedzmy sobie otwarcie, że należymy do tych ostatnich, i starajmy się temu zaradzić. Czytając powieści polskie, rosyjskie lub francuskie, zawsze mam ten problem na myśli: czy aby ci wszyscy ludzie są dobrze wymyci.
==''Niemyte dusze''==
* Był to jedyny naprawdę wielki człowiek od XVI wieku w Polsce. Gdy inni spali w tchórzliwym wygodnictwie, on jeden dokonał czynu w samotności nieomal zupełnej, otoczony garstką przypadkowych współpracowników, których dane intelektualne mogły nie dorównywać w pewnych wypadkach natężeniu siły, odwagi, ofiarności i charakterowi.
** Opis: o [[Józef Piłsudski|Józefie Piłsudskim]].
* Cóż to jest za, ach, ohyda —<br />Ja mam syna schizoida!<br />Czemuś nie jest ty pyknikiem,<br />Tylko tym wymokłym smykiem?
* Nie ma na świecie istoty bardziej zakłamanej na temat swego stanowiska i znaczenia w czasoprzestrzennym kontinuum świata jak przeciętny Polak.
* Przyjęcie chrześcijaństwa i w ogóle kultury z Zachodu, a nie od Bizancjum, było tym błędem inicjalnym, który zwichnął całą naszą historię i misję narodową. (…) Stąd ciągłe nasze szarpanie się w połowiczności między istotnym przeznaczeniem a skutkami pierwszego potknięcia się.
** Źródło: Warszawa 1975, s. 260.
** Zobacz też: [[chrzest Polski]]
* Ty moja, ach – ach, przeciem ja utracił ciebie,<br />Ach, w tej miłości, ach, ja byłem, ach, jak w niebie,<br />Rozstanie to zabija me uczucie tak,<br />Że jestem teraz taki zwykły, smutny sobie flak itd., itd.
==''Nienasycenie''==
* Bo cóż jest straszniejszego, jak ta godzina od drugiej do trzeciej popołudniu, kiedy nic ukryć przed sobą nie można i naga okropność metafizyczna przebija jak kieł zwaliska codziennych złud, którymi staramy się zabić bezsens życia bez wiary… O, Boże! – Zakrył pysk rękami i zastygł.
* Bo sen przecie nigdy nie jest przeżywany bezpośrednio aktualnie w chwili swego śnienia się – istnieje tylko i jedynie jako wspomnienie.
* Czy to jest prawdą o tobie, co sam sobie wyobrażasz, czy to, czym jesteś faktycznie w splotach, kłębiącej się według transcendentalnych, metafizycznych praw, społeczności.
* Dobroć nie może wypływać ze słabości, tylko z potęgi.
** Źródło: cz. 1, ''Przebudzenie'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=41998&dirids=1 s. 96].
** Zobacz też: [[dobro]]
* Genezyp Kapen nie znosił niewoli w żadnej formie – od najwcześniejszego dzieciństwa okazywał wstręt do niej nieprzewyciężony. (Mimo to, jakimś niepojętym cudem wytrzymał 8-mioletnią tresurę ojca-despoty. Ale to było czemś w rodzaju nakręcania sprężyny – wiedział, że kiedyś rozkręcić się musi i to go trzymało). Gdy miał zaledwie cztery lata (już wtedy!) błagał matkę i guwernantki na letnich spacerach, aby pozwolono mu choćby pogłaskać jakiegoś kundla, rzucającego się groźnie na łańcuchu, lub małego, melancholijnego pieseczka, podwywającego cicho na progu budy – pogłaskać tylko i dać mu coś do zjedzenia, jeśli już nie mogło być mowy o spuszczeniu go z uwięzi na wolność.
** Opis: pierwsze zdania powieści.
* Genezyp poczuł znowu jakieś tam męskie skomlenia i nakazy wewnątrz ciała. Gruczoły zaczynały się ruszać, niezależnie od stanów ducha. Co on je w ogóle obchodził – teraz użyjemy my, a resztę niech biorą sobie wszyscy diabli.
* Ja kochałem ojca i bałem się go. On umiera, a mnie to teraz nic nie obchodzi. – (Tengier przyjrzał mu się uważnie, ale było w tym spojrzeniu coś z patrzenia w lusterko) – Mnie jest tak źle, jak nigdy, a przy tym zupełnie bez powodu – jakbym poczuł, że wszystko, ale to wszystko na całym świecie jest nie takim, jak być powinno. Jest przede wszystkim zawinięte w jakąś powłokę – nawet astronomia. A ja chcę dotykać wszystkiego gołego, jak dotykam mojej własnej twarzy moją własną ręką… Ja chcę wszystko zmienić, aby było takim, jak być powinno. Ja chcę to wszystko mieć, dusić, cisnąć, wygniatać, męczyć…!!! – krzyknął histerycznie, prawie z płaczem Genezyp, nie poznając samego siebie w tym, co mówił. W miarę formułowania nieważna dotąd myśl stawała się jedyną rzeczywistością.
* Ja lubię literaturę, bo dla mnie tam jest więcej życia niż w moim własnym. Jest ono tam w takiej kondensacji, w jakiej nie znajdę go w rzeczywistości nigdy.
* Ja mam się popisywać z moją znajomością życia przed tą publicznością, którą pogardzam, do której obrzydzenie czuję, jak do robaków w zgniłym serze? Przed tą ohydną gawiedzią ogłupioną przez kino, dancing, sport, radio i kolejowe biblioteki? Ja mam dla ich zabawy pisać takie właśnie kolejowe romanse żeby żyć? A niedoczekanie ich (czuło się wyraźnie, że ledwo się wstrzymywał, aby nie zakląć ohydnie – słowo „skurwysyny” wisiało w powietrzu), tego plemienia prostytutów i platytudów! – Zachłystywał się pianą wściekłości i oburzenia.
* Ja nie chcę znać społeczeństwa. Muszę żyć w tym błocie, ale też izoluję się od niego.
* „Jak to – więc to ja jestem i to jest moje jedyne życie? Tak właśnie upływa, a nie inaczej, wśród miliarda możliwości? I nigdy, nigdy już inaczej – o Boże”. Zawalał się w jakąś przepastną norę, suterenę, podziemie kaźni więziennej, gdzie królował suchy, wieczny, dławiący ból „takości” („a nie inności”).
* Jest się choćby w niekontrolowanych myślach swych takim, jakim się jest naprawdę, i nie trzeba żałować tej odrobiny swobody, jaką się ma w tym potwornym więzieniu, jakim jest świat i sam człowiek dla siebie.
* Leibniz nie mógł udowodnić konieczności przyjęcia twierdzenia, że Bóg jest nieskończenie dobry w swej doskonałości. Możliwym jest równie dobrze do przyjęcia, że jest on nieskończenie złośliwy. Ilość zła na świecie, znikomość dobra i bezsilność Zbawienia Chrystusowego wobec zła ziemskiego czynią możliwym te przypuszczenia.
* Matki boją się zamawiać portrety swoich córek w mojej firmie, nawet dorośli mężczyźni siadają z niewyraźnymi minami „na aparat”, tak, jakby się spodziewali, że co najmniej, zamiast rysować, powyrywam im znienacka zęby lub wykłuję oczy ołówkiem.
** Źródło: Przedmowa
* Metafizyczny onanizm – innego na to słowa nie ma. Bo jest i maksymalna samotność (któż jest samotniejszy od onanisty?), i bezwstyd, i rozkosz, i ból, i dziwność zaziemska tego niezróżniczkowanego amalgamu bólu i rozkoszy, i niedościgłe piękno wbite jak kieł w ohydę bezmierną, ostateczną.
* Mogę się zabić, ale na myśl, że mógłbym nie istnieć wcale, zimno mi się robi z przerażenia.
** Źródło: cz. 1, ''Przebudzenie'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=41998&dirids=1 s. 112].
* Na starość wymagania nasze rosną, a możliwości maleją.
* Nadać nową wartość wyrazom – gdyby mógł to uczynić, mówiłby tak właśnie na granicy bezsensu – bo do czego się sprowadzają tak zwane 'intuicyjne sformułowania'? Rezygnacja z logiki na rzecz bezpośredniego, artystycznego – działającego formą i niezwykłymi zestawieniami słów, wypowiedzenia. Intuicja (ta, o której plotą baby i umysłowe leniuchy) zawsze jest upadkiem w stosunku do sensu. Ale poza pewnymi, ograniczonymi co do ilości sprzecznościami, sens w znaczeniu pozytywnym jest bezsilny – trzeba bredzić, aby wyrazić bezpośrednio metafizyczną dziwność bytu i jej pochodne.
* Narody, jak i pewni ludzie mają swoje przeznaczenia (ale nie w znaczeniu konieczności) i misje. O ile dość długo da się komuś pożyć, to ostatecznie (o ile nie staną mu na przeszkodzie tego rzędu potęgi i wypadki, jak: uwięzienie, obłęd, utrata pewnych członków itp.), dokona swego – może w pewnej deformacji, w karykaturze, ale dokona.
* Naucz się panować nad własną siłą. To trudniejsze jest od pokonania słabości – wierz mi.
** Źródło: cz. 1, ''Przebudzenie'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=41998&dirids=1 s. 82].
* Nic, psia-krew, nie działo się po prostu – wszystko było pokłębione, poplątane, skiełbaszone, jak naumyślnie przyprawiona przez złego ducha piekielna życiowa sałatka.
* Nie posądzą mnie o to, że zostałem rozstrzelany przez komunistów, bo nie ma w Polsce Sowietów i ja niestety żyję i na razie piszę dalej.
** Źródło: Przedmowa
* Nieskończone są kondygnacje duszy ludzkiej – trzeba tylko umieć brnąć nieustraszenie w głąb – albo się zdobędzie swój własny szczyt, albo się zginie – w każdym razie nie będzie to psie życie miernot, wiedzących zaledwie to, że są i to nie bardzo.
* Ostateczna prawda, że nic nie jest tym, czym być powinno…
** Źródło: cz. 1, ''Przebudzenie'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=41998&dirids=1 s. 116].
* Prędzej czy później zwariować muszę, bo się nie w świecie, ale w sobie duszę.
* Rozpanoszył się pewien gatunek ludzi, znanych dawniej w mniejszym natężeniu, i to przeważnie w sferze krytyki artystycznej i literackiej, a mianowicie tzw. obecnie „spłyciarzy” (…), w odróżnieniu od normalnych spryciarzy. Były to indywidua mogące spłycić dowolnie głębokie zagadnienie, odwrotnie niż [ci] (…), którzy z każdego głupstwa, jak przystało filozofom (i to matematycznym), mogli zrobić problem dowolnie trudny.
* Rozumiem właśnie twórczość nie jako produkowanie tej idiotycznej, nikomu niepotrzebnej tak zwanej „czystej formy” i nie jako odwalanie rzeczywistości, tylko jako stwarzanie rzeczywistości nowej, do której uciec można od tej, której mamy dosyć po same gardła…
** Opis: Genezyp do Księżnej.
** Źródło: cz. 2, ''Obłęd'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=42024&dirids=1 s. 47].
* Stwarzać siłę, tej zawsze trzeba będzie, a cel równie zawsze się znajdzie – nie ten, to inny.
* Tak – to jest pewne, że sam fakt istnienia jest potworny: polega na krzywdzie innych, począwszy od milionów istnień, ginących w nas w każdej chwili – i rodzących się – to prawda, ale na taką samą mękę, abyśmy my mogli trwać ten marny wycinek czasu.
** Źródło: cz. 1, ''Przebudzenie'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=41998&dirids=1 s. 112].
* Tym właśnie miałem być, raz na wieczność całą – takim właśnie albo wcale.
* Ty mój biedny, kochany impotencie. Ja wiem — to dlatego, że się przeczekał. A co to za plamka? (Głos jej zadrgał). A — zonanizował się mój chłopczyk. A to nieładnie. Trzeba było zachować dla mnie. A teraz flak. Ale to o mnie myślałeś, prawda? Ja cię oduczę od tego. Nie wstydź się. Cudny jesteś. (...) Będziemy się bawić w małżeństwo jak siedmioletni Papuasi w chatce w dżungli. — To mówiąc wyglądała rzeczywiście na małą dziewczynkę, taką, jakimi pogardzał dawniej. (...) Spłomienił się na zimno cały i zaraz ją pokochał — ale na krótko i gwałtownie. Zaraz przestał.
** Źródło: część druga, rozdział ''Rozdławdziewiczenie''
* Wcielona nicość jest ta Ela. Wiem, że umrę, ale wesoło idę na ten mostek, bo równie dobrze wiem, że z tej strony nic już nowego mnie nie spotka. Użyłem życia – nie każdy to powiedzieć może. I w ekspansji i w kumulacji – jednym słowem twórczość – ot co. Ten wyskrobek mało mi się udał, ale po śmierci jeszcze go przetrząchnę, na miły Bóg: pekeflejsz z niego zrobię.
* Wiecznie to samo balansowanie między śmiercią, jako jedynym nasyceniem, a życiem, rozproszkowanym w przypadkowości (to było najokropniejsze) nawet tych niby „koniecznych” „dzieł sztuki”.
** Źródło: cz. 1, ''Przebudzenie'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=41998&dirids=1 s. 108].
* Wielkość jest tylko w perwersji.
** Źródło: cz. 1, ''Przebudzenie'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=41998&dirids=1 s. 77].
* Wierzę w Boga, ale innego niż ten, który jest przedstawiony w dogmatach naszego Kościoła. Bóg jest wszystkim i nie rządzi światem, tylko samym sobą w sobie.
* Wszelki ewolucjonizm, jeśli chodzi o prawdy absolutne, o racjonalizm w ogóle, jest nonsensem. To już jest obrona nie religii samej, tylko instytucji, którą ona wytworzyła. Instytucji chce się nałogowo żyć i robi kompromis z własną religią, zmienia ją, przystosowując się. Oczywiście na tej tolerancji zyskuje pewną ilość zwolenników. Ale to marny materiał (…).
* Wszystko, co było głębokim, powstało tylko z rozpaczy ostatecznej i zwątpienia.
** Źródło: cz. 1, ''Przebudzenie'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=41998&dirids=1 s. 111].
* Wszystko, co czynimy, nawet my, są to tylko różne formy tego zamaskowania przed sobą ostatecznego nonsensu istnienia.
** Źródło: cz. 1, ''Przebudzenie'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=41998&dirids=1 s. 112].
* Znałem dwie panienki z tzw. „dobrego domu”, wychowane w klasztorze – mawiał. – Jedna była kurwa, a druga zakonnica.
* Zresztą u niektórych samoanaliza staje się po prostu tylko samolizą – samolizaniem się wdzięcznego kotka.
* Że też nic przyjemnego nie może dłużej trwać jak pięć do dziesięciu minut.
* Życie jest jak rana – którą zapełnić można tylko rozkoszą.
* Życie nic z literaturą wspólnego nie ma – chyba u autorów, którzy w ogóle do literatury nie należą – są bezmyślnymi fotografami jakichś zatęchłych kącików rzeczywistości.
** Opis: Genezyp do Księżnej.
** Źródło: cz. 2, ''Obłęd'', wyd. Dom Książki Polskiej Spółka Akcyjna, Warszawa 1930, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=42024&dirids=1 s. 47].
==''Nowe wyzwolenie''==
* Czyż naprawdę nie ma już ludzi na tym świecie? Czyż wszyscy stali się tylko kółkami zegara? Dajcie mi choć nakręcać ten zegar!
* Pragmatysta jest to zwykłe bydlę, z tą różnicą, że teoretyzując swoje bydlęctwo, wmawia to innym jako jedyną filozofię.
==''Oni''==
* Ale czyż miłość to nie jest właśnie: dwoje zwierząt, które się pożądają do utraty zmysłów?
* Dane społeczeństwo jest o tyle dobre, o ile będąc członkiem tego społeczeństwa, nie odczuwa się właśnie tego, że się jest członkiem.
* Wierzyliśmy w masonów, wierzyliśmy w Żydów, przez wielkie Ż. Teraz wierzymy w {{rozstrzelony|Nich}}. Nam potrzeba jakiejkolwiek wiary…
==''Pożegnanie jesieni''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Pożegnanie jesieni}}
* A czy Bóg, gdyby chciał, mógłby stworzyć drugiego Boga, takiego samego – przecież jest wszechmocny. Wtedyby się nie nudził.
** Źródło: wyd. Drukarnia Narodowa F. Hoesick, Warszawa 1927, [http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=45361&dirids=1 s. 262].<!-- Proszę nie poprawiać, pisownia oryginalna -->
** Zobacz też: [[Bóg]]
* A jednak dobrze jest, wszystko jest dobrze. Co? – może nie? Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!
** Opis: [[Ostatnie zdania dzieł literackich|ostatnie słowa powieści]].
* Co by dał, aby móc być z czystym sumieniem homoseksualistą, artystą, kokainistą – w ogóle jakimś „istą”, wszystko jedno jakim – nawet sportsmenom zazdrościł manii sportowej. A był tylko skomplikowanym umetafizycznionym masochistą.
** Opis: o Atanazym.
==''Szewcy''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Szewcy}}
* Dziwka w majonezie! Czego też taki biedak nie wymyśli! Muszę spróbować!
* Różnorodność przeżyć nigdy nie zaszkodzi,<br />Jeśli człek się przy tym nie bardzo zasmrodzi,<br />A gdy i to nawet, i tak nic nie szkodzi,<br />Bo właściwie mówiąc, kogo to obchodzi!
* Trzeba mieć duży takt,<br />By skończyć trzeci akt.<br />To nie złudzenie – to fakt.
** Opis: [[ostatnie zdania dzieł literackich]].
* W srebrzyste pola chciałbym z Tobą iść<br />I marzyć cicho o nieznanym bycie,<br />W którym byś była moją samotnością,<br />I w noc tę prześnić całe moje życie.
==''W małym dworku''==
* A mama to była moja największa lalka. Tatuś z nią się też bawił jak z lalką – to była nasza wspólna lalka. Mama mówiła, że u nas w rodzinie wszystkie panienki w dwunastym roku przestają się bawić lalkami. Ja skończyłam dwanaście lat i mama umarła. Mamę zakopali grabarze, a ja zakopałam lalki.
* Ja, panie Nibek, wolałbym nie żyć niż zobaczyć coś podobnego. Słońce świeci, ładna pogoda, a mnie się zdaje, że wszystko jest pokryte jakimś czarnym puchem. Na dwa kroki przede mną unosi się jakaś czarna ścierka. Och! Żebym mógł nie myśleć!
* Może zechcesz to mi nawet wmówić, że cię nie zastrzeliłem? Zabiłem cię, jak zborsuczoną sukę tym oto browningiem systemu Clement.
* Nalej mi tymczasem kawy, mój Ignacy. I przestań się tak bać. Jeżeli jestem nawet widmem, to w każdym razie różnię się od innych. Jestem widmem, które je i pije. Nawet wódkę pije, mój biedny Ignacy.
* Nie ma żadnych okropnych rzeczy. Znam wojnę, rewolucję, śmierć ukochanych osób i tortury. To wszystko jest głupstwo. Okropną rzeczą jest tylko nuda i to, jeśli żaden wiersz do głowy nie przychodzi i jeśli przy tym chce się coś pisać, coś, o czym się jeszcze nie ma pojęcia – tak jak mnie teraz. A! To jest prawdziwa męka.
==Inne==
* Aa, a, kotki dwa,<br />Szare, bure, obydwa.<br />Aa, a, kotki trzy,<br />Zjadły mózgi szare wszy.<br />Aa, a, kotki cztery,<br />Poszedł papa do hetery.<br />Aa, a, kotków pięć,<br />Mama czuje dziwną chęć.<br />Aa, a, kotków sześć,<br />Nieskończoność w szklance mieść.
** Źródło: ''[[s:Tumor Mózgowicz/Akt III|Tumor Mózgowicz]]'', akt III, wyd. Fala, Kraków 1921.
* Bubuja abuja.<br />Buhaja kabuja<br />Kabyla kabyj buja.<br />Kabylska, bestjalska szuja<br />Kukuja zakuka jak wuja.<br />Bambulę bubuja buja –<br />Może zabuja, a może odbuja.
** Źródło: ''Bubuja (à la Stern)''
* Chodzi mi o to, aby na scenie, człowiek, lub jaki inny stwór popełnić mógł samobójstwo z powodu wylania się szklanki wody, ten sam stwór, który pięć minut temu tańczył z radości z powodu śmierci ukochanej matki.
** Źródło: ''[[s:Teatr (Witkacy)|Teatr. Wstęp do teorii Czystej Formy w teatrze]]''
* Dziś albo jutro<br />Na bordo papierze<br />Muszę się uporać<br />Z twą mordą frajerze.
** Źródło: ''Firma portretowa''
* Filozofia uważana jest przez przeciętnego laika za coś niezmiernie nudnego, nad czym należy się pobłażliwie w najlepszym wypadku, jeśli nie z pogardą uśmiechnąć, a zajmującego się nią traktować z pobłażaniem, jako kogoś niespełna rozumu. Biedni ludziska nie wiedzą, że takim z góry powziętym stanowiskiem pozbawiają się jednego z największych dóbr duchowych tkwiących w istnieniu.
* Garstka strzelców, walcząca o kawałek Galicji razem z Niemcami, którzy spustoszyli w najokropniejszy sposób większą cześć Królestwa i pastwią się nad tamtejszymi Polakami jak zwierzęta, jest tragiczną i potworną. Honor żołnierski, który ich trzyma przy Austrii i każe walczyć razem z Niemcami, tak piękny w innych warunkach, jest w tym wypadku czymś okropnym.
** Opis: o Legionach Piłsudskiego w liście do Bronisława Malinowskiego.
** Źródło: [https://histmag.org/Co-Witkacy-zobaczyl-w-Rosji-9196 histmag.org], 13 marca 2014.
* Gówniarz Zakopanego.
** Opis: Witkacy o sobie.
** Źródło: [https://jedynka.polskieradio.pl/artykul/3425964,Wariat-z-Krup%C3%B3wek-czy-wizjoner-stulecia-Przed-tym-ostrzega%C5%82-nas-Witkacy jedynka.polskieradio.pl]
* Idź książeczko między ludzi,<br />Idź i piękne myśli budź.<br />A gdy myśl się piękna zbudzi,<br />Sama zarżnie wszelką chuć.
** Źródło: ''Wistość tych rzeczy jest nie z świata tego'', wybór Anna Micińska i Urszula Kenar
* Każda forma idealizmu poniżej solipsyzmu jest kompromisem jego z poglądem życiowym dla celów ubocznych i jako taka musi być bezwartościowa.
** Źródło: ''[[s:Idealizm i realizm|Idealizm i realizm]]'', Warszawa 1946.
** Zobacz też: [[filozofia]], [[idealizm]]
* Każdy może tworzyć byle co i ma prawo być z tego zadowolonym, byle by nie był w swej pracy szczerym i znalazł kogoś, który równie kłamliwie będzie to podziwiał.
* Klijent musi być zadowolony. Nieporozumienia wykluczone.
** Źródło: [[s:Regulamin firmy portretowej „S. I. Witkiewicz"|''Regulamin firmy portretowej «S. I. Witkiewicz»'']]
* Ludzie dobrzy dla zwierząt bywają potworni w stosunku do bliźnich swoich.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem. Aforyzmy, maksymy, sentencje'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, Antyk, Kęty 1993, ISBN 8386482001, s. 344.
* Ludzie nie są znowu tak wielkim bydłem i bez idei żyć im trudno.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem…'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, op. cit., s. 344.
* (…) możliwa jest teatralna sztuka w której samo stawanie się, uniezależnione od spotęgowanego obrazu życia, może widza wprowadzić w stan pojmowania metafizycznego uczucia, niezależnie, od tego, czy 'fond' sztuki będzie realistyczne, czy fantastyczne, lub też czy będzie syntezą obu rodzajów w swoich poszczególnych częściach, naturalnie o ile całość sztuki będzie wypływała ze szczerej konieczności stworzenia w warunkach scenicznych wyrazu metafizycznych uczuć w czysto formalnych wymiarach u autora.
** Źródło: ''Wstęp do teorii czystej formy w teatrze'' w: ''Teatr i inne pisma o teatrze'', Warszawa 1995.
* Na imię mu było Witold, nazwisko – Gombrowicz<br />Z pozoru był to sobie zwykły spacerowicz<br />Lecz tkwiła w nim dzika dziwność nieświadoma siebie<br />Z tego konia będzie kiedyś niezłe źrebię!
** Źródło: [[Witold Gombrowicz]], ''[[Dziennik (Witold Gombrowicz)|Dziennik]]''
* (…) nie dość jest istnieć po prostu, nierefleksyjnie, biernie, negatywnie, trzeba jeszcze istnienie swe zamanifestować wyraźniej, na tle możliwej śmierci i otaczającej nicości…
* Nie jest to przyjemność duża<br />Cały dzień malować stróża<br />I za taki marny zysk<br />Zgłębiać taki głupi pysk.
** Źródło: ''Firma portretowa''
* Nie wiesz, co robisz, że palisz. Chcesz, to giń, psiakrew – palenie jest czymś okropnym, zwalającym z nóg byki.
** Opis: do żony.
** Źródło: ''Kobiety Witkacego. Metafizyczny harem''
* Niebezpiecznie jest opierać wielkość swą na ujemnej wartości swych nieprzyjaciół.
** Źródło: ''Wybór dramatów'', Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 1983, s. 136.
* Niech mi się o nim nigdy więcej<br />najlżej nawet nie zamarzy,<br />Bo wszystkich razem w kupie<br />Zwalę czym popadło – dla ekonomii – po olbrzymiej wspólnej dupie.
** Źródło: ''Do przyjaciół gówniarzy''
* Niedobrze jest bezkarnie prześcignąć samego siebie.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem…'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, op. cit., s. 344.
* Och, czemuż nie jestem zwierzęciem<br />W preriach lub w jakiej wodzie!<br />Och! Któż mnie wreszcie nasyci<br />W miłości potwornym głodzie.
** Źródło: ''Tutli-putli''
* Piekielne pomysły działają na zmysły<br />a dusza gdzieś skryta<br />nikt o nią nie pyta (…).
** Źródło: ''Wariat i zakonnica''
* Pojęcie (IP) implikuje pojęcie ograniczonności tego (IP). Pojęcie ograniczoności (IP) implikuje pojęcie jednej jedynej Formy Istnienia w całości, w której jako jej ograniczenia istnieją (IPN).
** Źródło: [[s:Pojęcia i twierdzenia implikowane przez pojęcie Istnienia|''Pojęcia i twierdzenia implikowane przez pojęcie Istnienia'']]
* Poza tym wszystko jest gównem – to znaczy wszystko poza filozofią. Bez niej byłbym zwykłym gówniarzem.
** Źródło: ''Listy do Hansa Corneliusa'' (wrzesień 1937–marzec 1939)
** Zobacz też: [[filozofia]]
* Przede wszystkim muszę wyjaśnić nieporozumienia: 1) Nie żyję seksualnie z moją żoną już od 7 lat i jesteśmy bardzo szczęśliwi w naszej przyjaźni. 2) Od 7 lat żyję (wyjąwszy 0,5 roku od czerwca do listopada 1936) seksualnie z moją przyjaciółką. Zdradziłem ją przynajmniej z 10 kobietami – najczęściej z jej przyzwoleniem. Teraz jesteśmy w normalnych stosunkach od roku. 3) Dziewczyna (18) lat przychodzi od naszego rozejścia i dotychczas nie mogę się od tego uwolnić. Podoba mi się za bardzo. Z tego powodu pewnie zginę (…), a dzika dziewczyna jest strasznie podniecająca i wcale nie płaska i głupia. Jak widzisz mogę łatwo zwariować.
** Źródło: List do Hansa Corneliusa, listopad 1937
* Przeglądam w myśli wszystkich mych przyjaciół twarze<br />I myślę sobie, och, psiakrew! czyż wszyscy są gówniarze?<br />Ach, nie! Jest kilku wiernych, z tymi pojechałbym nawet do Kielc.<br />A reszta? Ach, reszta, to jest gówno, proszę pani, wprost na szmelc.
** Źródło: ''Do przyjaciół gówniarzy''
* Przejść na dziwki. Kurwa, co tydzień jak Flaubert. Kurważ musi być zwiększony, jak woltaż, litraż i kilometraż.
** Źródło: [https://www.salon24.pl/u/24-24/1193393,witkacy-w-covidowej-maseczce salon24.pl]
** Zobacz też: [[Gustave Flaubert]]
* Religii nie ma (…) ginie jeszcze sztuka i filozofia i to ginie w nas. To są banały od których rzygać się zachciewa. Ale trzeba zrozumieć tych, którzy w obrębie odpowiadających im istotności i zjawisk muszą przeżyć swoje życie. To nie jest chwilami ani łatwe, ani zabawne.
* Szalenie mi się chce dziewczynek, a na razie nie mam żadnej.
** Źródło: list do Leona Reynela (5.04.1920)
* Tak sobie wyobrażam Kielce, (...) jako szczyt ohydy.
** Źródło: ''Do przyjaciół gówniarzy''
** Zobacz też: [[Kielce]]
* Teraz jestem (...) żonaty, bez dzieci na szczęście, gdyż odpowiedzialność za nie doprowadziłaby mnie do szaleństwa.
** Źródło: ''Listy do Hansa Corneliusa'' (list z 26 lipca 1935)
* Tylko łącząc się, odnajdujemy to, co nas dzieli.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Uwolnijcie mnie od życia, a łaskę mi zrobicie.
** Źródło: ''Kobiety Witkacego. Metafizyczny harem''
* W danej chwili nawet nie chcę umierać ale i żyć nie mam wielkiej ochoty.
** Źródło: [https://histmag.org/Co-Witkacy-zobaczyl-w-Rosji-9196 histmag.org]
* Wszystko w sztuce (a kto wie, czy i nie w życiu) polega tylko na stosunkach. Zaprzeć się w sobie, o ten swój najpiękniejszy trzon, rozpuczyć się w butę niebywałej wprost, ponadludzkiej, wszechstworzeniowej wielkości, rozdąć w sobie wicher namiętności do granic śmiertelnej burzy, przepuścić przez potężny filtr żelazobetonowego rozumu i potem z całej tej potwornej, wypiętrzonej ponad własną miarę wieży ciśnień metafizycznej siknąć przez wąziutką rurkę czystą, zimną, zaklętą w sobie formę samą w sobie – oto jest sztuka.
* W kobiecie interesują mnie tylko usta, nogi i środek. Piersi dla mnie mogą w ogóle nie istnieć.
** Źródło: [https://www.tygodnikprzeglad.pl/jestem-bardzo-zgnebiony-po-orgii/ tygodnikprzeglad]
==O Witkacym==
* Bohaterowie Witkacego mówią stale o «drugiej jaźni», «sztucznym życiu», «deformacji życia», «odwrotnych uczuciach», «życiu poza życiem», «innym świecie», «sztucznej psychicznej konstrukcji». Jego kobiety nie pragną miłości, tyrani – władzy, uczeni – wiedzy, działacze – rewolucji; albo raczej, chcą miłości, wiedzy czy rewolucji, ale po to, aby – dzięki niezwykłym zdarzeniom i przekształceniom – zaznać tajemniczego «x», osobliwego wstrząsu, zagadkowego afektu.
** Autor: [[Jan Błoński]], ''Wstęp'' w: S.I. Witkiewicz, ''Wybór dramatów'', Wrocław 1974.
* Był zawsze i stale zakochany. Tak jak inni nie wyobrażali sobie życia bez pieniędzy, tak on nie wyobrażał sobie życia bez miłości.
** Autorka: [[Magdalena Samozwaniec]]
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20240806180021/https://web.archive.org/web/20240806180021/https://viva.pl/ludzie/niezwykle-historie/tajemnice-smierci-stanislawa-ignacego-witkiewicza-artysta-odebral-sobie-zycie-u-boku-ostatniej-kochanki-138068-r1/ viva.pl]
* Ci, co go znali, wiedzą, jak wrażliwy był na punkcie zdrowia i higieny. Bez końca mył ręce, a już bezwzględnie po dotknięciu psa lub kota. Nie znaczy to wcale, żeby tych zwierząt nie lubił, owszem nieraz się do nich przywiązywał. Ale była to tylko obawa przed infekcją. Niech tylko pies dotknął nosem jego ręki, zaraz leciał Staś do łazienki. Nie lubił także kiedy go pytano o zdrowie lub owego stereotypowego «jak się czujesz?». Na pytającego patrzył podejrzliwie i mruczał: – A co, czy tak kiepsko wyglądam? – i zaraz wyciągał z kieszonki podręczne lustereczko.
** Autor: Eugeniusz Szermentowski, ''Witkacy i medycyna'', «Panorama» 1967, nr 35, s. 6.
* Filozof i erotoman, ekstrawagancki dandys, malarz i pisarz. Równie dobrze czuł się na filozoficznych sympozjach, jak i w salonach, gdzie słynął jako tancerz i imitator głosu Adolfa Hitlera. Jego utwory porównywano z majaczeniem wariata.
** Źródło: film ''Pożegnanie jesieni'', adaptacja powieści Witkacego.
* I w owym wrześniu pełnym żalu,<br />Potężną dozą weronalu<br />Śmierć uznał za rzecz tak zaszczytną,<br />Że to, co zaczął, skończył brzytwą.
** Autor: [[Czesław Miłosz]], ''[[Traktat moralny]]''
* Ja bardziej niż wy jeszcze krztuszę się i duszę<br />Ja częściej niż wy jeszcze żyć nie chcę a muszę<br />Ale tknąć się nikomu nie dam i dlatego<br />Gdy trzeba będzie sam odbiorę światu Witkacego.
** Autor: [[Jacek Kaczmarski]], ''Autoportret Witkacego''
* Myślę, że takim obrazem, na którym się Witkacy modelował, był bohater ''Biesów''. To złapanie gubernatora za nos. Pusty człowiek, człowiek wypalony całkowicie. Człowiek, który eksperymentuje na sobie i na ludziach. Wszystkie najryzykowniejsze eksperymenty, do samego końca. I człowiek, który fascynował otoczenie. Przecież tak jak ja Witkacego znałem, te pijatyki, to szukanie w bagnach, zupełnie jak Stawrogin. Ja nie improwizuję teraz, ale miałem absolutne uczucie, że jestem ze Stawroginem (...)
** Autor: [[Aleksander Wat]], ''Mój wiek. Pamiętnik mówiony''
* Najłatwiej zrozumieć Witkiewicza – społecznego proroka i wieszcza zagłady cywilizacji. Jak tylu innych – aczkolwiek w oparciu o oryginalne argumenty – zapowiadał on koniec sztuki, wytępienie jednostkowości, zanik zmysłu metafizycznego; ulegną one – twierdził – narastającej demokratyzacji życia, która stworzy społeczeństwo robotów, najzupełniej szczęśliwych, ale też doskonale nieciekawych.
** Autor: Jan Błoński, ''Witkiewicz jako dramaturg'', Kraków 1973.
* Nie wiemy nawet, gdzie jest grób Witkacego, zmarłego tragiczną śmiercią samobójczą. Nie będzie zapomniany. Napisać by chyba można na jego grobie, że była to treść dynamiczna, która rozsadzała wszystkie formy i kanony sztuki, której był samotnym, nie uznanym za życia prekursorem.
** Autor: [[Antoni Słonimski]], ''Alfabet wspomnień''
* Nikt Witkacego nie czyta i nie rozumie. Witkacego trzeba poznać. Nie rozumieją tego nauczyciele i ci, którzy układają program nauczania. Tylko do nich trzeba mieć pretensje. Na przykład w Cambridge Witkacego poznają jako filozofa, a nie pisarza dramatów. Stawia się go obok Kanta, Nietzschego i Freuda. To, że nikt Witkacego nie zna i każdy ma uszy czerwone, bo przeczytał kilka stron z erotyką, to jest problem. Najpierw trzeba zreformować oświatę, a potem nauczycieli… (…) Nam wpychają te lektury, które rozumieją nauczyciele, tzw. lektury «bezpieczne». A później mają pretensje, że nie rozumiemy Witkacego. Oczywiście, najprościej jest słuchać disco polo.
** Autor: [[Cezary Pazura]]
** Źródło: [http://www.sewi.pl/wywiady/wywiad-cezary-pazura-relaz/ wywiad]
* On ciągle mówił o tych wspólnych orgiach…
** Autor: [[Aleksander Wat]], ''Mój wiek. Pamiętnik mówiony''
* Pamiętam jego furię, gdy kiedyś wybrał się na Krupówki w papierowej pyjamie, uszytej przez jedną z jego apostołek, panią Brzozowską - i Słonimski udawał, że nie zauważył tego dziwnego stroju. «Wiesz, Antoni – zawołał wreszcie – że ty masz bardzo dotkliwy sposób denerwowania ludzi. Czy ty naprawdę niczego nie zauważyłeś?»
** Autor: [[Jan Lechoń]], Dziennik, Warszawa 1992, Państwowy Instytut Wydawniczy, tom 2, s. 406.
* Pierwsza moja wizyta u Witkacego: dzwonię, otwierają się drzwi, w ciemnym przedpokoju potworny karzeł rośnie – to Witkacy otworzył drzwi w kucki i z wolna się podnosił…
** Autor: [[Witold Gombrowicz]], [[Dziennik (Witold Gombrowicz)|''Dziennik 1953-1956'']], Instytut Literacki, Paryż 1957, s. 213.
* (…) rewolucja staje się dla Witkiewicza czymś nieuchronnym, więcej – koniecznym, a równocześnie katastrofalnym, bo przyspieszającym mechanizację społeczną, kres wielkich indywidualności. Przyspieszającym jednak, a nie powodującym – to warto podkreślić: diagnoza Witkiewicza sięga głębiej, rewolucja stanowi dlań tylko ogniwo w znacznie ogólniejszych procesach. (…) W konkretnych scenach z dramatów lub powieści widać zupełnie jasno, choć w groteskowo zdemonizowanych wymiarach, jaki świat ginie, gnije, degeneruje się: «formacja burżuazyjna», «byli ludzie», sfery arystokracji, finansjery, dyplomacji, cyganerii artystyczno-naukowej, oddające się «szatańskim» orgiom w oczekiwaniu potopu. W teorii sztuki i historiozofii Witkiewiczowskiej rozrasta się to w zagładę wszelkiej kultury.
** Autor: [[Konstanty Puzyna]], ''Witkacy'', Warszawa 1999.
* Samobójcy spokoju nie znają wieść niesie. Już pół wieku prawie zżera mnie ziemia sowiecka. Chociaż żyły otworzyłem na polskim Polesiu.
** Autor: [[Jacek Kaczmarski]], ''Witkacy do kraju wraca''
* Staś zaproponował mi spacer i poszliśmy w kierunku Kuźnic; pierwsze słowa, które Staś wypowiedział, były: «Czy pani zechciałaby zostać moją żoną?», a po mojej przychylnej odpowiedzi dziękował mi najczulej i zaraz zapytał, czy mi bardzo zależy na tym, aby mieć dzieci, bo on wolałby ich nie mieć, z obawy, że nie byłyby udane, jako że oboje do pewnego stopnia jesteśmy degeneraci. Na tę propozycję też się zgodziłam.
** Autorka: [[Jadwiga Witkiewiczowa]], żona Stanisława Ignacego Witkiewicza i kustoszka jego spuścizny.
* Staś zatruwa ją swoim pesymizmem, że mówi o życiu jako o nędznej i głupiej farsie lub dramacie, twierdząc, że właściwie każdy człowiek o głębokiej duszy, doszedłszy do pełnego pojęcia i zrozumienia życia – powinien skończyć samobójstwem. Śmierć… oto jedyny, cudowny balsam, lek na wszystko, ucieczka od tego, co tu, na świecie nęka, dławi, udręcza.
** Autorka: [[Małgorzata Czyńska]], ''Kobiety Witkacego. Metafizyczny harem''
* Ten ci miał jaja!<br />Umiał żyć wśród kurew i tylko dwa napięcia kierunkowe czuł:<br />z dołu – na ukos – w górę, z góry – na ukos – w dół!
** Autor: [[Tadeusz Borowski]], ''Na Witkacego''
* U nas ciekawy był Witkiewicz.<br />Umysł drapieżny.<br />Jego książek<br />Nie czytać – prawie obowiązek.<br />W ciągu najbliższych stu lat chyba<br />Nikt w Polsce jego dzieł nie wyda.
** Autor: [[Czesław Miłosz]], ''[[Traktat moralny]]''
* Witkacy przysłał mi formalne zawiadomienie, iż na liście przyjaciół przeniesiony zostałem z miejsca numer 4 na miejsce numer 37, to znaczy poniżej Chwistka.
** Autor: [[Antoni Słonimski]], ''Alfabet wspomnień''
* Witkacy również stawiał kabałę, ale zazwyczaj rozkładał karty, mówił ponuro: «Sto procent pustki!» i mieszał karty z powrotem.
** Autorka: [[Magdalena Samozwaniec]]
* Witkacy to miał klawe życie. Dziesiątki kochanek, sława za życia, alkohol, narkotyki, pojedynki, podróże, powszechne uwielbienie krytyki i czytelników. Słowem: życie minęło mu lekko, łatwo i przyjemnie. No, może tylko samobójcza śmierć nie pasuje za bardzo do tego obrazu.
** Autor: [[Piotr Kępiński]]
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/kultura/kurwaz-i-litraz/84164cc newsweek.pl]
* Wrażliwym jest jak membrana<br />Zatem w wieczór i z rana<br />Trzęsę się jak śledziona z węgorza wyrwana<br />Zagłady świata się boję<br />Więc dla poprawy nastroju<br />Wrzeszczę jak dziecko w ciemnym zamknięte pokoju
** Autor: [[Jacek Kaczmarski]], ''Autoportret Witkacego'' (1980)
* Zabawy z bronią to stały element pijacko-narkotykowych orgii, nieraz już jakiś uczestnik spotkania chciał popełnić samobójstwo, na co Witkacy reagował spokojnie, że skoro człowiek chce ze sobą skończyć, to należy mu na to pozwolić. Szczęściem nigdy nie doszło do tragedii.
** Autorka: [[Małgorzata Czyńska]], ''Kobiety Witkacego. Metafizyczny harem''
* Zdaniem Stanisława Ignacego każdy myślący człowiek powinien prędzej czy później palnąć sobie w łeb.
** Autorka: [[Małgorzata Czyńska]], ''Kobiety Witkacego. Metafizyczny harem''
== Zobacz też ==
* [[Stanisław Witkiewicz]] (ojciec Witkacego)
{{wikiźródła|Stanisław Ignacy Witkiewicz|Stanisława Ignacego Witkiewicza}}
{{SORTUJ:Witkiewicz, Stanisław Ignacy}}
[[Kategoria:Myśliciele ateistyczni]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy dramaturdzy]]
[[Kategoria:Polscy malarze]]
[[Kategoria:Polscy estetycy]]
[[Kategoria:Polscy samobójcy]]
[[Kategoria:Polscy pisarze dwudziestolecia międzywojennego]]
3pn1nt4qdfym6qoy9wocynm4i5vge1f
Urszula Zybura
0
3078
648590
621621
2026-09-29T01:48:44Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648590
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Urszula Zybura|Urszula Zybura]]''' (ur. 1952) – polska poetka i aforystka.
[[Plik:Urszula Zybura.jpg|mały|{{center|Urszula Zybura}}]]
{{IndeksPL}}
==A==
* Apetyt najbardziej rośnie w miarę zaciskania pasa.
==B==
* Biedacy płacą najdrożej.
* Boże, zbaw ludzi od ludzi.
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Bywa, że największym skandalem jest to, że wciąż go nie ma.
** Zobacz też: [[skandal]]
==C==
* Czasami w imię przyjaźni trzeba się jej wyrzec.
** Zobacz też: [[przyjaźń]]
* Czas pracuje dla nas? Do czasu.
** Zobacz też: [[czas]]
* Czego kto nie pojął, tego nie zapomni.
* Chrystus rozmnożył chleb. My pomnożyliśmy głodnych.
* Cokół był tak wspaniały, że zrezygnowano z pomnika.
** Zobacz też: [[pomnik]]
* Co z tego, że tak wiele możemy, skoro nic nam się nie chce?
==F==
* Filantropia – dobroć z premedytacją.
** Zobacz też: [[dobroć]]
==G==
* Gdyby przyszłość wiedziała, co ją czeka, nigdy by nie nadeszła.
** Zobacz też: [[przyszłość]]
* Głodnemu każdy chleb pachnie.
** Zobacz też: [[chleb]]
* Gnoju się nie użyźnia.
==I==
* I miłość własną trzeba odwzajemniać.
** Zobacz też: [[miłość]]
* I w pokutnym worze można pląsać.
* Im cięższe czasy, tym lżejsze obyczaje.
** Zobacz też: [[obyczaje]]
* Im większe zero, tym bardziej nadęte.
** Źródło: „Dziś”, tom 18, wyd. Kier, 2007, s. 72.
** Zobacz też: [[zero]]
* I prawo może łamać w… kościach.
==J==
* Jaka szkoda, że trzeba żyć, żeby pracować.
* Jakie ''tempora'', takie ''mores''.
* Judasz całuje tylko raz.
** Zobacz też: [[Judasz Iskariota]]
==K==
* Każde nigdy ma swoje kiedyś.
* Każdy naród jest wybrany; każdy do czego innego.
* Kiedy umiera poeta, wiersze tracą rymy.
** Zobacz też: [[poeta]]
* Kochasz swego psa? A więc jesteś człowiekiem.
** Zobacz też: [[człowiek]], [[pies]]
==L==
* Lepsze czarne myśli niż żadne.
* Ludzie są jak kwiaty – cztery miliardy narcyzów.
** Zobacz też: [[człowiek]], [[kwiat]]
* Ludzie powinni mieszać się wyłącznie w swoje sprawy.
** Zobacz też: [[człowiek]]
==M==
* Most porozumienia nie powinien być zastawiony przemocą.
** Zobacz też: [[most]]
* Można ze mną wygrać, ale nie można mnie pokonać.
* Można być nieludzkim pod warunkiem, że jest się boskim.
** Źródło: ''Zyburki i inne aforyzmy''
==N==
* Nadmiar swobody krępuje.
** Zobacz też: [[swoboda]]
* Nadmiar zasad wprowadza kwasy.
* Na wojnie każdy umiera żołnierzem.
** Zobacz też: [[wojna]], [[żołnierz]]
* Najdrożej płaci się za to, czego się nie robi.
* Największy wstyd, gdy go nie ma.
** Zobacz też: [[wstyd]]
* Nie ma nic bardziej perfidnego od mężczyzny, który nim nie jest.
** Zobacz też: [[mężczyzna]]
* Nie można na siłę być poetą, ale też nie sposób na siłę nim nie być.
** Zobacz też: [[poeta]]
* Nie sztuka nie tęsknić, kiedy się nie kocha.
* Nie taki diabeł straszny, jak ci, co go malują.
** Zobacz też: [[diabeł]]
* Nie wiążmy końca z końcem na węzeł gordyjski.
** Zobacz też: [[koniec]]
* Nie zawsze szczęście marzy o tym, by spotkać człowieka.
** Zobacz też: [[człowiek]], [[szczęście]]
* Niejedna trąba chciałaby grać pierwsze skrzypce.
** Zobacz też: [[trąba]], [[skrzypce]]
* Niektóre role pisane są pod suflera.
==O==
* Ojcze nasz! W którymś jest niebie?…
==P==
* Pijakom się nie przelewa.
==S==
* Samotność we dwoje ciąży podwójnie.
** Zobacz też: [[samotność]]
* Są rocznice, które obchodzi się dookoła.
** Zobacz też: [[rocznica]]
* Są rysunki, gdzie matematyka przeczy wszelkiej logice.
* Skończyły się polowania na czarownice; teraz czarownice polują na ludzi.
** Zobacz też: [[czarownica]], [[człowiek]]
* Skromność za wszelką cenę to już bezczelność.
** Zobacz też: [[bezczelność]], [[skromność]]
* Szept jest cieniem ciszy.
** Źródło: "Krzyżówki z przymrużeniem oka", red. nacz. Marcin Polak, Częstochowa 2020, nr 10 (111), s. 7.
** Zobacz też: [[cień]], [[cisza]], [[szept]]
* Szczyt aforystyki – trylogia w trzech słowach.
** Zobacz też: [[słowo]]
* Szydzą z orła, że pełzać nie potrafi.
** Zobacz też: [[orzeł]]
==Ś==
* Śniła mi się podświadomość…
** Zobacz też: [[sen]]
==T==
* Tępmy tępotę!
* To nie wina rozsądku, że ci go brakuje.
* To nie wina telefonu, gdy milczy.
** Zobacz też: [[telefon (urządzenie)|telefon]], [[wina]]
* To, że napotkałeś karła, nie oznacza, że sam jesteś olbrzymem.
** Zobacz też: [[karzeł]]
* Trzeba wiele pokory, aby wyzbyć się pychy.
** Zobacz też: [[pokora]], [[pycha]]
==W==
* W walce z samym sobą pokonany jest zarazem zwycięzcą.
* Wiara w człowieka też czyni dziwy.
* Wielbłąd bez garbu jest kaleki.
** Zobacz też: [[wielbłąd]]
* Wielu myli wygodę ze szczęściem.
** Zobacz też: [[szczęście]]
* Wszystkie toasty wychodzą na zdrowie jedynie monopolowi spirytusowemu.
* Wymyślając aforyzmy trudno nie wymyślać ludziom.
** Zobacz też: [[człowiek]]
==Z==
* Z niektórymi nie ma nawet o czym pochrapać.
* Zera bywają bezwzględne.
* Zero podniesione do potęgi jest nieobliczalne.
* Ziemia wciąż traci grunt pod nogami.
** Zobacz też: [[ziemia]]
* Śpiewanie bywa formą dialogu.
==Ż==
* Żyć tak, aby dla samego siebie stać się uroczą niespodzianką.
* życie to umieranie świt po świcie<br/ >a w tym świcie do wilków wycie<br/ >w ludzkim skowycie
** Źródło: ''Życie'' z tomu ''Nieuleczalnie żywa'', 1986
{{DEFAULTSORT:Zybura, Urszula}}
[[Kategoria:Polscy aforyści]]
[[Kategoria:Polscy poeci współcześni]]
0qupqwyo02yut64elazq65qi6uihfwv
648644
648590
2026-09-29T05:56:42Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Zero|Zero]].
621621
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Urszula Zybura|Urszula Zybura]]''' (ur. 1952) – polska poetka i aforystka.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Urszula Zybura.jpg|mały|{{center|Urszula Zybura}}]]
==A==
* Apetyt najbardziej rośnie w miarę zaciskania pasa.
==B==
* Biedacy płacą najdrożej.
* Boże, zbaw ludzi od ludzi.
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Bywa, że największym skandalem jest to, że wciąż go nie ma.
** Zobacz też: [[skandal]]
==C==
* Czasami w imię przyjaźni trzeba się jej wyrzec.
** Zobacz też: [[przyjaźń]]
* Czas pracuje dla nas? Do czasu.
** Zobacz też: [[czas]]
* Czego kto nie pojął, tego nie zapomni.
* Chrystus rozmnożył chleb. My pomnożyliśmy głodnych.
* Cokół był tak wspaniały, że zrezygnowano z pomnika.
** Zobacz też: [[pomnik]]
* Co z tego, że tak wiele możemy, skoro nic nam się nie chce?
==F==
* Filantropia – dobroć z premedytacją.
** Zobacz też: [[dobroć]]
==G==
* Gdyby przyszłość wiedziała, co ją czeka, nigdy by nie nadeszła.
** Zobacz też: [[przyszłość]]
* Głodnemu każdy chleb pachnie.
** Zobacz też: [[chleb]]
* Gnoju się nie użyźnia.
==I==
* I miłość własną trzeba odwzajemniać.
** Zobacz też: [[miłość]]
* I w pokutnym worze można pląsać.
* Im cięższe czasy, tym lżejsze obyczaje.
** Zobacz też: [[obyczaje]]
* Im większe zero, tym bardziej nadęte.
** Źródło: „Dziś”, tom 18, wyd. Kier, 2007, s. 72.
** Zobacz też: [[zero]]
* I prawo może łamać w… kościach.
==J==
* Jaka szkoda, że trzeba żyć, żeby pracować.
* Jakie ''tempora'', takie ''mores''.
* Judasz całuje tylko raz.
** Zobacz też: [[Judasz Iskariota]]
==K==
* Każde nigdy ma swoje kiedyś.
* Każdy naród jest wybrany; każdy do czego innego.
* Kiedy umiera poeta, wiersze tracą rymy.
** Zobacz też: [[poeta]]
* Kochasz swego psa? A więc jesteś człowiekiem.
** Zobacz też: [[człowiek]], [[pies]]
==L==
* Lepsze czarne myśli niż żadne.
* Ludzie są jak kwiaty – cztery miliardy narcyzów.
** Zobacz też: [[człowiek]], [[kwiat]]
* Ludzie powinni mieszać się wyłącznie w swoje sprawy.
** Zobacz też: [[człowiek]]
==M==
* Most porozumienia nie powinien być zastawiony przemocą.
** Zobacz też: [[most]]
* Można ze mną wygrać, ale nie można mnie pokonać.
* Można być nieludzkim pod warunkiem, że jest się boskim.
** Źródło: ''Zyburki i inne aforyzmy''
==N==
* Nadmiar swobody krępuje.
** Zobacz też: [[swoboda]]
* Nadmiar zasad wprowadza kwasy.
* Na wojnie każdy umiera żołnierzem.
** Zobacz też: [[wojna]], [[żołnierz]]
* Najdrożej płaci się za to, czego się nie robi.
* Największy wstyd, gdy go nie ma.
** Zobacz też: [[wstyd]]
* Nie ma nic bardziej perfidnego od mężczyzny, który nim nie jest.
** Zobacz też: [[mężczyzna]]
* Nie można na siłę być poetą, ale też nie sposób na siłę nim nie być.
** Zobacz też: [[poeta]]
* Nie sztuka nie tęsknić, kiedy się nie kocha.
* Nie taki diabeł straszny, jak ci, co go malują.
** Zobacz też: [[diabeł]]
* Nie wiążmy końca z końcem na węzeł gordyjski.
** Zobacz też: [[koniec]]
* Nie zawsze szczęście marzy o tym, by spotkać człowieka.
** Zobacz też: [[człowiek]], [[szczęście]]
* Niejedna trąba chciałaby grać pierwsze skrzypce.
** Zobacz też: [[trąba]], [[skrzypce]]
* Niektóre role pisane są pod suflera.
==O==
* Ojcze nasz! W którymś jest niebie?…
==P==
* Pijakom się nie przelewa.
==S==
* Samotność we dwoje ciąży podwójnie.
** Zobacz też: [[samotność]]
* Są rocznice, które obchodzi się dookoła.
** Zobacz też: [[rocznica]]
* Są rysunki, gdzie matematyka przeczy wszelkiej logice.
* Skończyły się polowania na czarownice; teraz czarownice polują na ludzi.
** Zobacz też: [[czarownica]], [[człowiek]]
* Skromność za wszelką cenę to już bezczelność.
** Zobacz też: [[bezczelność]], [[skromność]]
* Szept jest cieniem ciszy.
** Źródło: „Krzyżówki z przymrużeniem oka”, red. nacz. Marcin Polak, Częstochowa 2020, nr 10 (111), s. 7.
** Zobacz też: [[cień]], [[cisza]], [[szept]]
* Szczyt aforystyki – trylogia w trzech słowach.
** Zobacz też: [[słowo]]
* Szydzą z orła, że pełzać nie potrafi.
** Zobacz też: [[orzeł]]
==Ś==
* Śniła mi się podświadomość…
** Zobacz też: [[sen]]
==T==
* Tępmy tępotę!
* To nie wina rozsądku, że ci go brakuje.
* To nie wina telefonu, gdy milczy.
** Zobacz też: [[telefon (urządzenie)|telefon]], [[wina]]
* To, że napotkałeś karła, nie oznacza, że sam jesteś olbrzymem.
** Zobacz też: [[karzeł]]
* Trzeba wiele pokory, aby wyzbyć się pychy.
** Zobacz też: [[pokora]], [[pycha]]
==W==
* W walce z samym sobą pokonany jest zarazem zwycięzcą.
* Wiara w człowieka też czyni dziwy.
* Wielbłąd bez garbu jest kaleki.
** Zobacz też: [[wielbłąd]]
* Wielu myli wygodę ze szczęściem.
** Zobacz też: [[szczęście]]
* Wszystkie toasty wychodzą na zdrowie jedynie monopolowi spirytusowemu.
* Wymyślając aforyzmy trudno nie wymyślać ludziom.
** Zobacz też: [[człowiek]]
==Z==
* Z niektórymi nie ma nawet o czym pochrapać.
* Zera bywają bezwzględne.
* Zero podniesione do potęgi jest nieobliczalne.
* Ziemia wciąż traci grunt pod nogami.
** Zobacz też: [[ziemia]]
* Ziewanie bywa formą dialogu.
==Ż==
* Żyć tak, aby dla samego siebie stać się uroczą niespodzianką.
* życie to umieranie świt po świcie<br/ >a w tym świcie do wilków wycie<br/ >w ludzkim skowycie
** Źródło: ''Życie'' z tomu ''Nieuleczalnie żywa'', 1986
{{SORTUJ:Zybura, Urszula}}
[[Kategoria:Polscy aforyści]]
[[Kategoria:Polscy poeci współcześni]]
h7ssa5m4sgcfyk34ply5x1ttoluv2pa
Shin-chan
0
3196
648572
645187
2026-09-29T00:04:36Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648572
wikitext
text/x-wiki
{{dopracować|Formatowanie; brak autora.}}
'''[[w:Shin-chan|Shin-chan]]''' (jap. クレヨンしんちゃん ''Kureyon Shin-chan'') – serial anime, powstający w latach 1992–2013.
* Czy to rano, czy o zmierzchu, lubię tyłek mieć na wierzchu!
** Postać: Shin-chan
* Może mi pani podłubać w pępku? Chyba mi tam guma wpadła…
** Postać: Shin-chan
* ''W czasie meczu baseballowego:''<br />– Biegnij, Shin, zaliczysz!<br />– Zaliczę? Zaliczę! Ale kogo?…
** Postacie: Shin-chan i pani Dori
** Opis: krzycząc „zaliczysz” nauczycielka miała na myśli bazę
* – Będę wstawał wcześniej przed pracą, żeby biegać i za tydzień będę miał ciało 20-latka!<br />– Tak, chyba jak znajdziesz je w bagażniku!<br />– Ale śmieszne, Mitsy… Lepiej trochę byś mi pomogła.<br />– Oczywiście. Pożyczę ci mój treningowy biustonosz.
** Postacie: Harry i Mitsy Noharowie
* – Nie dotykaj mnie! Nie myjesz rąk po toalecie!<br />– Nieprawda!<br />– Jak się zamoczysz przy sikaniu, to się nie liczy!
** Postacie: Cosmo i Shin-chan
* – Hej, doktorku! Naprawisz mi to? Chyba mi pękło.<br />– Co ci pękło?<br />''Shin-chan ściąga spodnie, pokazując Cosmo zadek''<br />– O, widzisz – mam pęknięcie!<br />– Ale z ciebie zboczeniec!
** Postacie: Shin-chan i Cosmo
* Pamiętasz, że miałeś dostać lody za dobre zachowanie? Trzy lata temu… Nadal są w lodówce, weź je sobie.
** Postać: Mitsy
* – Już nie mogę się doczekać immatrykulacji!<br />– Tylko nie zmatrykuluj na podłogę.
** Postacie: Cosmo i Shin-chan
* Miał na sobie czerwoną koszulkę, a spodnie… zresztą, nieważne – pewnie i tak już je ściągnął…
** Postać: Mitsy
* – Ubieraj się!<br />– Nie mogę, tyłek utknął mi w odpływie.
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* Mam komiksy do przeczytania, telewizor też się sam nie obejrzy!
** Postać: Shin-chan
* – Jemu to dobrze – cały dzień leży w łóżku.<br />– Może i my tak kiedyś zrobimy?<br />– Może jak Shin-chan pójdzie na studia. Albo do więzienia…
** Postacie: Harry i Mitsy
* Rozkruszam sobie ciasteczka czekoladowe pod pachami, laski na to lecą!
** Postać: Shin-chan
* Jasne, zwal wszystko na aktorów! Sztuka była do kitu! Ostatni raz widziałem takiego gniota jak mama zrobiła ciasto!
** Postać: Shin-chan
* Wpadł w tryb zombie…
** Postać: Shin-chan
* – Niedługo będziesz miał rodzeństwo, więc może zaczniesz się zachowywać jak starszy brat?<br />– To znaczy co? Mam grać z twoim brzuchem w gry video?<br />(…)<br />– Dobrze! A jak mały będzie głodny, to wsadzę ci do pępka spaghetti!
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* – Byłbyś zaskoczony tym, ile lasek leci na ten tekst o maserati!<br />– No, ile?<br />– Na razie żadna.<br />– Naprawdę, zaskoczyłeś mnie! ''(z ironią)''<br />– A nie mówiłem, że cię zaskoczę?
** Postacie: Shin-chan i Cosmo
* – Widziałem, jak robiliście dziecko.<br />– Co, widziałeś?<br />– Pamiętacie, jak byliśmy w hotelu?<br />– Myśleliśmy, że śpisz… ''(szeptem do Harry’ego)'' Mówiłam, żeby dać mu więcej syropu na kaszel…<br />– Przepraszam… ''(szeptem)''<br />– Miałem sen, w którym robiliście dziecko – ulepiliście bałwana, a mama powiedziała, że jest śliczny i go połknęła, a teraz jest w jej brzuchu!
** Postacie: Shin-chan, Mitsy, Harry
* – Gdy ma się świetną figurę, trzeba ją pokazywać.<br />– Ale i tak wszyscy gapią się na pani cyc… cy… cy…
** Postacie: pani Uma i Bō
* – Ale wstyd…<br />– Nie widział cię bez makijażu. To by go zabiło.
** Opis: Mitsy i Shin-chan po odwiedzinach listonosza (Mitsy była wymalowana jak clown).
* – Patrz, Shin, gorąca babka na drugiej wieży! Scigamy się?<br />''po dobiegnięciu na drugą wieżę''<br />– Gdzie ta gorąca babka? Kurczę… to nasza babcia. Wzrok mi się psuje…<br />– A ja nie jestem gorącą babką?<br />– Może gdyby cię podgotować…<br />– Uważaj, staruszku, bo ci odłączę rozrusznik.
** Postacie: dziadkowie Shin-chana
* – Patrz, Shin! Salon gier! Masz drobne?<br />– Nie, ale może przepuścimy twoją emeryturę?
** Postacie: Shin-chan i jego dziadek
* – Jaki wielki glut! Chyba dinozaura…<br />– Skoro o dinozaurach mowa – widzę babcię.
** Postacie: Shin-chan i jego dziadek
* – Widziałeś, co zostawił na pomniku?<br />– To samo, co gołębie…
** Postacie: Mitsy i Harry
* – Nie ma żadnych krajobrazów! Ta droga ciągnie się w nieskończoność!<br />– Zupełnie jak małżeństwo, co nie, tato?
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* Ale macie dziwne głowy! Nigdy się im nie przyglądałem… Nie odkładajcie na moje studia, lepiej idźcie do chirurga plastycznego.
** Postać: Shin-chan
* – To mirage.<br />– Nie, to prawda.<br />– Nie, to mirage. ''(podbiega do samochodu)'' Hej, mała! Co to za samochód?<br />– To mirage.
** Postacie: Shin-chan, Mitsy i przypadkowo spotkana dziewczyna
* – Harry, obiecałeś Shinowi, że złowimy coś do jedzenia!<br />– Tak, tato! Złów hot-doga!
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* To mały Yoda w sukience.
** Postać: pani Uma
* Znowu mam sen z panią Dori… Ale tym razem to ja jestem w majtkach.
** Postać: Shin-chan
* – Mama dała ci jajko na śniadanie.<br />– Tak, ale zapomniała je ugotować.
** Postacie: pani Dori i Shin-chan
* – Chuchnąłeś mi w ucho, teraz mam twojego gronkowca!<br />– Spoko, ja w zamian wezmę twój lunch.
** Postacie: Cosmo i Shin-chan
* – Nie chcę! Są na tym twoje bakterie!<br />– Spoko, nie policzę ci za to.
** Postacie: Cosmo i Shin-chan
* – Shin-chan, widziałeś prezenterkę pogody? Jest w bikini.<br />– Super! Telewizja edukacyjna!
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* – Zawsze dam się nabrać na te promocje. W zeszłym tygodniu kupiłam worek piasku dla kota, a nie mamy kota!<br />– Spoko, tata go zjadł – powiedziałem mu, że to owsianka.
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* ''o Shin-chanie do weterynarza'':<br />On nie jest chory. Przynajmniej nie fizycznie…
** Postać: Mitsy
* – O, patrz! Goła baba! Wisisz mi piątkę!<br />– Nieprawda! Ja pierwszy ją zobaczyłem!
** Postacie: Harry i Shin-chan, oglądając program o buszmenach
* ''Mitsy ogłosiła strajk, więc Harry i Shin postanowili sami przygotować sobie obiad; Shin paraduje w biustonoszu Mitsy''<br />– Wsyp trochę do miski.<br />– Robi się! Trzymaj!<br />– Gotowe?! Co dalej?<br />– Wymieszaj dokładnie, ja wrzucę makaron.<br />– Dobra.<br />– Nie chlap tak! Uważaj! Coś ty zrobił!<br />– Smażysz coś?<br />– Nie, rękawica się pali!<br />– Wrzuć ją do makaronu!<br />– Uważaj na palce!<br />– Dobra, Shin, krój tę paprykę.<br />– W tym upale nie da się gotować…<br />– Uch, chyba zdejmę biustonosz mamy…
** Postacie: Harry i Shin-chan
* – Tylko nie wysadź znowu kuchni.<br />– Bo mogliby ostrzegać na puszce, że nie należy podgrzewać dobrze wstrząśniętej puszki coli w mikrofalówce.
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* ''Podczas jazdy samochodem''<br />– Mogę sobie pomachać do kierowców?<br />– Nie, nie możesz zdjąć spodni i wystawić tyłka przez okno!
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* – Hej, mała! Jesteś córką farmera, co? Chyba widziałem cię w piśmie, które tata chowa w łazience.
** Postać: Shin-chan
* ''Shin-chan jedzie karetką i śpiewa przez głośnik'':<br />Ech, co za los! Na podłodze leży paw! W całym domu cuchnie, ach! Tata do łazienki dobiec chciał, lecz drzwi na klucz zamknięte miał, więc obhałtował pokój cały! O, nie!
* – Hej, gangsterze.<br />– Nie mów do mnie gangsterze, pochodzę ze Szwecji.
** Postacie: Shin-chan, dyrektor Enzo
* – Zakręt, co mam robić?!?<br />– Co mam robić? Proszę skręcić!<br />– Ale w którą stronę?<br />– Proszę mnie zaskoczyć i skręcić! Niech pani przestanie skręcać… Tylko spokojnie<br />– Jestem spokojna<br />– Mówiłem do siebie.
** Postacie: Mitsy, instruktor nauki jazdy
* – Tylko spokojnie, dam sobie radę. Wprawdzie oblałam egzamin piętnaście razy, ale w końcu instruktor postawił mi piątkę z plusem… żebym wypuściła go z samochodu.
** Postać: Mitsy
* – U, tarzałeś się w błocie, czy co? Komuś przyda się kąpiel!<br />– Tak, dziwnie od Ciebie zajeżdża!
** Postacie: Harry, Shin-chan
* – Spokojnie, Shin, nie ma się o co martwić.<br />– Tak zawsze mówią w horrorach, a za chwilę wyłazi potwór! Tato, potwór!<br />– Coś ci cię przywidziało.<br />– To też mówią w horrorach, a za chwilę dziewczyna w biustonoszu ginie straszną śmiercią… Tato, powiedz, że nie masz na sobie biustonosza!
** Postacie: Harry i Shin-chan
* ''(Shin-chan odbiera telefon podczas wojny rodziców)''<br />Kochany mój Muchacho, borykam się z rozpaczą, bo mama tatę zbiła i limo mu nabiła! Ma sińce też na skórze, więc śpiewać będzie w chórze, sopranem czy też basem, to się okaże z czasem!
* ''(bawiąc się w przedszkolu w dom)''<br />– Nie pocałujesz mnie na przywitanie, kochanie?<br />– Nie mogę, cały dzień całowałem tyłek szefa.
** Postacie: Nini i Shin-chan
* ''(przed zabawą w dom)''<br />– Ja będę tatą – za dnia jestem księgowym, a w nocy zmieniam się w superbohatera. To ja Pizzamen, uratuję świat przed rozsądnymi obiadami!<br />– A ja bedę…<br />– Niewolnikiem. Ty obiboku, jestem głodny, podaj coś na ząb.<br />– Zaraz możesz dostać ten ząb!
** Postacie: Shin-chan i Cosmo
* – Tak? W takim razie kto będzie dzieckiem, co? Jestem mamą, pamiętasz? Jak mam być mamą bez dziecka? No, słucham, jak?!<br />– Miła pani, pan doktor to załatwi. Potrzebujemy dodatkowego uczestnika – znajdziemy wolnego dzieciaka; jakiegoś frajera bez przyjaciół.<br />– To byłbyś ty.<br />Nie wolno mi się denerwować… Od tego dostaję swędzącej wysypki.<br />– Jasne.
** Postacie: Nini, Cosmo i Shin-chan
* – Ja największe złowię ryby i ze cztery wieloryby!<br />– Chyba raczej nie.<br />– Przecież tu nie ma wielorybów, Shin-chan<br />– To już nie jest moja wina, ja tam złowię i pingwina!<br />– Dobra, dobra, w takim razie może ja złapię syrenkę, co?<br />– Syrenkę? Kurwa wodna, nie ma syren. Tata ma jednak rację – brakuje ci paru klepek.
** Postacie: Shin-chan, Harry i Mitsy
* Gdzie mój Lucky<br />mój mały, mały Lucky?<br />Czy ktoś zrobił numer taki<br />i rozjechał mego Lucky?
** Postać: Shin-chan o swoim psie
* – Łódki.<br />– Super<br />– Stąd wyglądają jak łódki w wannie.<br />– Tak, ale ja wolę łodzie podwodne. Weź mnie do wanny to ci pokażę mój peryskop.
** Postacie: Shin-chan i pani Dori
* – A na przykład co byś zrobił, gdybym ja przechodziła przez jezdnię?<br />– Podrzuciłbym panią, całkiem niezła z pani laska.<br />– Dziękuje… A gdyby przechodził staruszek?<br />– Znalazłbym lepsze skrzyżowanie.<br />– Nie, Shin-chan. A gdyby przechodził ktoś gruby czy brzydki, albo jakiś wariat, to co byś zrobił?<br />– Jechałbym z zamkniętymi oczyma.
** Opis: Shin-chan i pani ze szkoły nauki jazdy samochodem.
[[Kategoria:Anime]]
[[Kategoria:Japońskie seriale animowane]]
[[Kategoria:Japońskie filmy komediowe]]
[[Kategoria:Seriale familijne]]
[[Kategoria:Seriale komediowe]]
rlhzn0lywk5ksull2g13327ib7yd63y
648632
648572
2026-09-29T05:56:35Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
620240
wikitext
text/x-wiki
{{dopracować|Formatowanie; brak autora.}}
'''[[w:Shin-chan|Shin-chan]]''' (jap. クレヨンしんちゃん ''Kureyon Shin-chan'') – serial anime, powstający w latach 1992–2013.
* Czy to rano, czy o zmierzchu, lubię tyłek mieć na wierzchu!
** Postać: Shin-chan
* Może mi pani podłubać w pępku? Chyba mi tam guma wpadła…
** Postać: Shin-chan
* ''W czasie meczu baseballowego:''<br />– Biegnij, Shin, zaliczysz!<br />– Zaliczę? Zaliczę! Ale kogo?…
** Postacie: Shin-chan i pani Dori
** Opis: krzycząc „zaliczysz” nauczycielka miała na myśli bazę
* – Będę wstawał wcześniej przed pracą, żeby biegać i za tydzień będę miał ciało 20-latka!<br />– Tak, chyba jak znajdziesz je w bagażniku!<br />– Ale śmieszne, Mitsy… Lepiej trochę byś mi pomogła.<br />– Oczywiście. Pożyczę ci mój treningowy biustonosz.
** Postacie: Harry i Mitsy Noharowie
* – Nie dotykaj mnie! Nie myjesz rąk po toalecie!<br />– Nieprawda!<br />– Jak się zamoczysz przy sikaniu, to się nie liczy!
** Postacie: Cosmo i Shin-chan
* – Hej, doktorku! Naprawisz mi to? Chyba mi pękło.<br />– Co ci pękło?<br />''Shin-chan ściąga spodnie, pokazując Cosmo zadek''<br />– O, widzisz – mam pęknięcie!<br />– Ale z ciebie zboczeniec!
** Postacie: Shin-chan i Cosmo
* Pamiętasz, że miałeś dostać lody za dobre zachowanie? Trzy lata temu… Nadal są w lodówce, weź je sobie.
** Postać: Mitsy
* – Już nie mogę się doczekać immatrykulacji!<br />– Tylko nie zmatrykuluj na podłogę.
** Postacie: Cosmo i Shin-chan
* Miał na sobie czerwoną koszulkę, a spodnie… zresztą, nieważne – pewnie i tak już je ściągnął…
** Postać: Mitsy
* – Ubieraj się!<br />– Nie mogę, tyłek utknął mi w odpływie.
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* Mam komiksy do przeczytania, telewizor też się sam nie obejrzy!
** Postać: Shin-chan
* – Jemu to dobrze – cały dzień leży w łóżku.<br />– Może i my tak kiedyś zrobimy?<br />– Może jak Shin-chan pójdzie na studia. Albo do więzienia…
** Postacie: Harry i Mitsy
* Rozkruszam sobie ciasteczka czekoladowe pod pachami, laski na to lecą!
** Postać: Shin-chan
* Jasne, zwal wszystko na aktorów! Sztuka była do kitu! Ostatni raz widziałem takiego gniota jak mama zrobiła ciasto!
** Postać: Shin-chan
* Wpadł w tryb zombie…
** Postać: Shin-chan
* – Niedługo będziesz miał rodzeństwo, więc może zaczniesz się zachowywać jak starszy brat?<br />– To znaczy co? Mam grać z twoim brzuchem w gry video?<br />(…)<br />– Dobrze! A jak mały będzie głodny, to wsadzę ci do pępka spaghetti!
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* – Byłbyś zaskoczony tym, ile lasek leci na ten tekst o maserati!<br />– No, ile?<br />– Na razie żadna.<br />– Naprawdę, zaskoczyłeś mnie! ''(z ironią)''<br />– A nie mówiłem, że cię zaskoczę?
** Postacie: Shin-chan i Cosmo
* – Widziałem, jak robiliście dziecko.<br />– Co, widziałeś?<br />– Pamiętacie, jak byliśmy w hotelu?<br />– Myśleliśmy, że śpisz… ''(szeptem do Harry’ego)'' Mówiłam, żeby dać mu więcej syropu na kaszel…<br />– Przepraszam… ''(szeptem)''<br />– Miałem sen, w którym robiliście dziecko – ulepiliście bałwana, a mama powiedziała, że jest śliczny i go połknęła, a teraz jest w jej brzuchu!
** Postacie: Shin-chan, Mitsy, Harry
* – Gdy ma się świetną figurę, trzeba ją pokazywać.<br />– Ale i tak wszyscy gapią się na pani cyc… cy… cy…
** Postacie: pani Uma i Bō
* – Ale wstyd…<br />– Nie widział cię bez makijażu. To by go zabiło.
** Opis: Mitsy i Shin-chan po odwiedzinach listonosza (Mitsy była wymalowana jak clown).
* – Patrz, Shin, gorąca babka na drugiej wieży! Scigamy się?<br />''po dobiegnięciu na drugą wieżę''<br />– Gdzie ta gorąca babka? Kurczę… to nasza babcia. Wzrok mi się psuje…<br />– A ja nie jestem gorącą babką?<br />– Może gdyby cię podgotować…<br />– Uważaj, staruszku, bo ci odłączę rozrusznik.
** Postacie: dziadkowie Shin-chana
* – Patrz, Shin! Salon gier! Masz drobne?<br />– Nie, ale może przepuścimy twoją emeryturę?
** Postacie: Shin-chan i jego dziadek
* – Jaki wielki glut! Chyba dinozaura…<br />– Skoro o dinozaurach mowa – widzę babcię.
** Postacie: Shin-chan i jego dziadek
* – Widziałeś, co zostawił na pomniku?<br />– To samo, co gołębie…
** Postacie: Mitsy i Harry
* – Nie ma żadnych krajobrazów! Ta droga ciągnie się w nieskończoność!<br />– Zupełnie jak małżeństwo, co nie, tato?
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* Ale macie dziwne głowy! Nigdy się im nie przyglądałem… Nie odkładajcie na moje studia, lepiej idźcie do chirurga plastycznego.
** Postać: Shin-chan
* – To mirage.<br />– Nie, to prawda.<br />– Nie, to mirage. ''(podbiega do samochodu)'' Hej, mała! Co to za samochód?<br />– To mirage.
** Postacie: Shin-chan, Mitsy i przypadkowo spotkana dziewczyna
* – Harry, obiecałeś Shinowi, że złowimy coś do jedzenia!<br />– Tak, tato! Złów hot-doga!
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* To mały Yoda w sukience.
** Postać: pani Uma
* Znowu mam sen z panią Dori… Ale tym razem to ja jestem w majtkach.
** Postać: Shin-chan
* – Mama dała ci jajko na śniadanie.<br />– Tak, ale zapomniała je ugotować.
** Postacie: pani Dori i Shin-chan
* – Chuchnąłeś mi w ucho, teraz mam twojego gronkowca!<br />– Spoko, ja w zamian wezmę twój lunch.
** Postacie: Cosmo i Shin-chan
* – Nie chcę! Są na tym twoje bakterie!<br />– Spoko, nie policzę ci za to.
** Postacie: Cosmo i Shin-chan
* – Shin-chan, widziałeś prezenterkę pogody? Jest w bikini.<br />– Super! Telewizja edukacyjna!
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* – Zawsze dam się nabrać na te promocje. W zeszłym tygodniu kupiłam worek piasku dla kota, a nie mamy kota!<br />– Spoko, tata go zjadł – powiedziałem mu, że to owsianka.
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* ''o Shin-chanie do weterynarza'':<br />On nie jest chory. Przynajmniej nie fizycznie…
** Postać: Mitsy
* – O, patrz! Goła baba! Wisisz mi piątkę!<br />– Nieprawda! Ja pierwszy ją zobaczyłem!
** Postacie: Harry i Shin-chan, oglądając program o buszmenach
* ''Mitsy ogłosiła strajk, więc Harry i Shin postanowili sami przygotować sobie obiad; Shin paraduje w biustonoszu Mitsy''<br />– Wsyp trochę do miski.<br />– Robi się! Trzymaj!<br />– Gotowe?! Co dalej?<br />– Wymieszaj dokładnie, ja wrzucę makaron.<br />– Dobra.<br />– Nie chlap tak! Uważaj! Coś ty zrobił!<br />– Smażysz coś?<br />– Nie, rękawica się pali!<br />– Wrzuć ją do makaronu!<br />– Uważaj na palce!<br />– Dobra, Shin, krój tę paprykę.<br />– W tym upale nie da się gotować…<br />– Uch, chyba zdejmę biustonosz mamy…
** Postacie: Harry i Shin-chan
* – Tylko nie wysadź znowu kuchni.<br />– Bo mogliby ostrzegać na puszce, że nie należy podgrzewać dobrze wstrząśniętej puszki coli w mikrofalówce.
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* ''Podczas jazdy samochodem''<br />– Mogę sobie pomachać do kierowców?<br />– Nie, nie możesz zdjąć spodni i wystawić tyłka przez okno!
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* – Hej, mała! Jesteś córką farmera, co? Chyba widziałem cię w piśmie, które tata chowa w łazience.
** Postać: Shin-chan
* ''Shin-chan jedzie karetką i śpiewa przez głośnik'':<br />Ech, co za los! Na podłodze leży paw! W całym domu cuchnie, ach! Tata do łazienki dobiec chciał, lecz drzwi na klucz zamknięte miał, więc obhałtował pokój cały! O, nie!
* – Hej, gangsterze.<br />– Nie mów do mnie gangsterze, pochodzę ze Szwecji.
** Postacie: Shin-chan, dyrektor Enzo
* – Zakręt, co mam robić?!?<br />– Co mam robić? Proszę skręcić!<br />– Ale w którą stronę?<br />– Proszę mnie zaskoczyć i skręcić! Niech pani przestanie skręcać… Tylko spokojnie<br />– Jestem spokojna<br />– Mówiłem do siebie.
** Postacie: Mitsy, instruktor nauki jazdy
* – Tylko spokojnie, dam sobie radę. Wprawdzie oblałam egzamin piętnaście razy, ale w końcu instruktor postawił mi piątkę z plusem… żebym wypuściła go z samochodu.
** Postać: Mitsy
* – U, tarzałeś się w błocie, czy co? Komuś przyda się kąpiel!<br />– Tak, dziwnie od Ciebie zajeżdża!
** Postacie: Harry, Shin-chan
* – Spokojnie, Shin, nie ma się o co martwić.<br />– Tak zawsze mówią w horrorach, a za chwilę wyłazi potwór! Tato, potwór!<br />– Coś ci cię przywidziało.<br />– To też mówią w horrorach, a za chwilę dziewczyna w biustonoszu ginie straszną śmiercią… Tato, powiedz, że nie masz na sobie biustonosza!
** Postacie: Harry i Shin-chan
* ''(Shin-chan odbiera telefon podczas wojny rodziców)''<br />Kochany mój Muchacho, borykam się z rozpaczą, bo mama tatę zbiła i limo mu nabiła! Ma sińce też na skórze, więc śpiewać będzie w chórze, sopranem czy też basem, to się okaże z czasem!
* ''(bawiąc się w przedszkolu w dom)''<br />– Nie pocałujesz mnie na przywitanie, kochanie?<br />– Nie mogę, cały dzień całowałem tyłek szefa.
** Postacie: Nini i Shin-chan
* ''(przed zabawą w dom)''<br />– Ja będę tatą – za dnia jestem księgowym, a w nocy zmieniam się w superbohatera. To ja Pizzamen, uratuję świat przed rozsądnymi obiadami!<br />– A ja bedę…<br />– Niewolnikiem. Ty obiboku, jestem głodny, podaj coś na ząb.<br />– Zaraz możesz dostać ten ząb!
** Postacie: Shin-chan i Cosmo
* – Tak? W takim razie kto będzie dzieckiem, co? Jestem mamą, pamiętasz? Jak mam być mamą bez dziecka? No, słucham, jak?!<br />– Miła pani, pan doktor to załatwi. Potrzebujemy dodatkowego uczestnika – znajdziemy wolnego dzieciaka; jakiegoś frajera bez przyjaciół.<br />– To byłbyś ty.<br />Nie wolno mi się denerwować… Od tego dostaję swędzącej wysypki.<br />– Jasne.
** Postacie: Nini, Cosmo i Shin-chan
* – Ja największe złowię ryby i ze cztery wieloryby!<br />– Chyba raczej nie.<br />– Przecież tu nie ma wielorybów, Shin-chan<br />– To już nie jest moja wina, ja tam złowię i pingwina!<br />– Dobra, dobra, w takim razie może ja złapię syrenkę, co?<br />– Syrenkę? Kurka wodna, nie ma syren. Tata ma jednak rację – brakuje ci paru klepek.
** Postacie: Shin-chan, Harry i Mitsy
* Gdzie mój Lucky<br />mój mały, mały Lucky?<br />Czy ktoś zrobił numer taki<br />i rozjechał mego Lucky?
** Postać: Shin-chan o swoim psie
* – Łódki.<br />– Super<br />– Stąd wyglądają jak łódki w wannie.<br />– Tak, ale ja wolę łodzie podwodne. Weź mnie do wanny to ci pokażę mój peryskop.
** Postacie: Shin-chan i pani Dori
* – A na przykład co byś zrobił, gdybym ja przechodziła przez jezdnię?<br />– Podrzuciłbym panią, całkiem niezła z pani laska.<br />– Dziękuje… A gdyby przechodził staruszek?<br />– Znalazłbym lepsze skrzyżowanie.<br />– Nie, Shin-chan. A gdyby przechodził ktoś gruby czy brzydki, albo jakiś wariat, to co byś zrobił?<br />– Jechałbym z zamkniętymi oczyma.
** Opis: Shin-chan i pani ze szkoły nauki jazdy samochodem.
[[Kategoria:Anime]]
[[Kategoria:Japońskie seriale animowane]]
[[Kategoria:Japońskie filmy komediowe]]
[[Kategoria:Seriale familijne]]
[[Kategoria:Seriale komediowe]]
rrlobstajej7rjlkwx204ofieyev7oe
Zwierzę
0
3271
648574
645185
2026-09-29T00:05:21Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648574
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Zwierzę|Zwierzę]]''' – wielokomórkowe, najczęściej tkankowe, w większości zdolne do aktywnego poruszania się organizmy żywe.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Animalia diversity.jpg|mały|{{center|Zwierzęta}}]]
==B==
* Błąd uczynił zwierzę człowiekiem. Czyżby prawda miała zrobić z człowieka zwierzę?
** Autor: [[Fryderyk Nietzsche]]
** Zobacz też: [[błąd]]
==C==
* Człowiek jest dowodem boskości zwierzęcia.
** Autor: [[Hugo Dionizy Steinhaus]]
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Człowiek jest jedynym zwierzęciem, które robi interesy. Czy widział kto, by pies wymieniał kości z drugim psem?
** ''Nobody ever saw a dog make a fair and deliberate exchange of one bone for another with another dog.'' (ang.)<!--Brakuje pierwszego zdania.-->
** Autor: [[Adam Smith]], ''Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów'', ''Księga I'', rozdz. II
** Zobacz też: [[człowiek]], [[pies]]
* Człowiek jest liną rozpiętą między zwierzęciem a nadczłowiekiem. Liną nad przepaścią.
** Autor: [[Fryderyk Nietzsche]], ''Tako rzecze Zaratustra''
* Człowiek ma z gruntu inną naturę niż zwierzęta. Zawiera się w niej władza samostanowienia opartego na refleksji i przejawiającego się w tym, że człowiek działając wybiera, co chce uczynić. Władza ta nazywa się wolną wolą.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
* Człowiek – niszczyciel wytrzebiając setki gatunków zwierzęcych, wkroczył na drogę, która prowadzi do zagłady jego własnego gatunku.
** Autor: [[Raymond Bouillenne]]
* Człowiek pozbawiony wyobraźni jest zwierzęciem.
** Autor: [[Napoleon Bonaparte]]
* Człowiek to jedyne zwierzę które się rumieni. I jedyne, które ma za co.
** Autor: [[Mark Twain]]
** Zobacz też: [[czerwień]], [[człowiek]]
==G==
* Gdy bajki polityczne mówią o zwierzętach – chyba czas nieludzki.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
* Gdyby zwierzę zabiło z premedytacją, byłby to ludzki odruch.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
** Zobacz też: [[odruch]]
* Gdy zwierzęta wydają dźwięki, mają ludzką twarz.
** Autor: [[Karl Kraus]]
==H==
* Hitler traktował ludzi „tylko” tak, jak ludzie traktują zwierzęta.
** Autor: [[Charles Patterson]]
==I==
* Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.
** Autor: [[George Bernard Shaw]]
* Istoty ludzkie to jedyny gatunek zwierząt, których szczerze się obawiam.
** Autor: [[George Bernard Shaw]]
==J==
* Jakże wiele ludzkiego w każdym zwierzęciu.
** Autor: [[Feliks Chwalibóg]]
* Jeśli w świecie zwierzęcym występują grupy rodzinne, są one z reguły bardziej spoiste niż ludzkie.
** Autor: [[Antoni Kępiński]]
* Jeżeli zwierzę coś zrobi, nazywamy to instynktem, jeżeli zrobi to człowiek nazywamy to inteligencją.
** ''If an animal does something, we call it instinct; if we do the same thing for the same reason, we call it intelligence.'' (ang.)
** Autor: [[Will Cuppy]]
==K==
* Karp – ryba, jeleń – zwierzyna.
** Opis: [[przysłowia polskie|przysłowie polskie]]
** Zobacz też: [[jeleń]], [[ryba]]
==L==
* Ludzie piją wino, inne zwierzęta wodę źródlaną.
** Źródło: [[Przysłowia łacińskie|przysłowie łacińskie]]
* Ludzie wyraźnie dostrzegają przemoc, kiedy ''oni'' są ofiarami. Gdy jednak ofiarami są zwierzęta, bezmyślnie tyranizują je i maltretują bez końca.
** Opis: wypowiedź Hackera w powieści ''[[Wolność dla zwierząt]]''
* Ludzie zatruwają. Zwierzęta i rośliny uzdrawiają.
** Autor: [[Jan Stępień]]
* Los zwierząt jest nierozerwalnie związany z losem człowieka.
** Autor: [[Emil Zola]]
==M==
* Mamy wszelkie powody, aby przyznać, że zwierzęta, podobnie jak ludzie, mogą się bać, nienawidzić, odczuwać przywiązanie, wstręt, tęsknotę za domem i nostalgię, jak również mogą wpadać w gniew, w panikę, przejawiać skłonności do życia w społeczności i zdolności naśladowcze oraz mogą odczuwać przyjemność, smutek, radość i przygnębienie.
** Autor: [[Hans Bauer]], ''Zwierzęta są całkiem inne'' (''Tiere sind ganz anders'', 1952), s. 19
* Możemy człowieka ocenić po tym, jak traktuje zwierzęta.
** Autor: [[Immanuel Kant]]
==N==
* Należy pytać nie o to, czy zwierzęta mogą rozumować, ani czy mogą mówić, lecz czy mogą cierpieć.
** Autor: [[Jeremy Bentham]]
* Nikt nie ma może obchodzić się z uduchowionymi zwierzętami jak z narzędziami!
** Autor: [[Kato]]
==O==
* Od wczesnych lat życia wyrzekłem się jadania mięsa. Przyjdzie czas, gdy ludzie tacy jak ja będą patrzeć na mordercę zwierząt tak samo jak teraz patrzą na mordercę ludzi.
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
* Oświęcim zaczyna się wszędzie tam, gdzie ktoś patrzy na rzeźnię i myśli: to tylko zwierzęta.
** Autor: [[Theodor Adorno]]
==P==
* Psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie.
** Autor: [[Winston Churchill]]
** Opis: Churchill o tym, dlaczego najbardziej lubi świnie
==Ś==
* Świat zwierzęcy oraz wszystko, co rośnie i przekazuje życie, ma swoje prawa na tym świecie, prawa, które człowiek musi szanować, nawet jeśli ze wszystkich sił zabiega o własne przetrwanie.
** Autor: [[Robert Gordis]]
==T==
* To co naziści robili z Żydami, człowiek robi teraz ze zwierzętami.
** Autor: [[Charles Patterson]]
==W==
* W przeciwieństwie do ludzi żadne zwierzę nie zgłębia powodów swego postępowania. Pozostawione samo sobie po prostu szuka własnej przyjemności i wygody, nic więcej. Oczywiście z reguły sprawia mu przyjemność właśnie to, co ze względu na jego cechy jest mu przydatne. A w niejednym wypadku przydatne jest mu tworzenie społeczności.
** Autor: [[Hans Bauer]], ''Zwierzęta są całkiem inne'' (''Tiere sind ganz anders'', 1952), s. 193
* W świecie zwierzęcym, jednostka jest zawsze mniej ważna niż gatunek. Jest jednak osobliwością gatunku ludzkiego, że właśnie dlatego, iż jednostka została stworzona na obraz Boga, jednostka jest wyższa od gatunku.
** Autor: [[Søren Kierkegaard]], ''Journals of Kierkegaard'', „Harper and Row”, Nowy Jork 1958, s. 187.
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Wegetarianie nie jedzą wprawdzie zwierząt, ale zjadają im pożywienie.
** Autor: [[Robert Lembke]]
* Więcej niż jeden raz uświadomiłem sobie, że jeśli chodzi o zwierzęta, każdy człowiek jest nazistą.
** Autor: [[Charles Patterson]]
* Wszystkie argumenty na podparcie ludzkiej wyższości nie są w stanie zaprzeczyć jednej niezaprzeczalnej prawdzie: w cierpieniu zwierzęta są nam równe.
** Autor: [[Peter Singer]]
* Wszystko, co jest, posiada bowiem duszę, czy to kamień, czy roślina, czy zwierzę, czy nawet myśl. To, co znajduje się na ziemi i pod jej powierzchnią, ani przez chwilę nie przestaje się przeistaczać, bo ziemia jest również bytem żywym i posiada własną duszę. My stanowimy część tej duszy i rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, że ona działa zawsze na naszą korzyść.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[dusza]], [[kamień]], [[myśl]], [[roślina]], [[ziemia]]
* Wszystko to, co człowiek zwierzęciu wyrządził, spadnie z powrotem na człowieka.
** Autor: [[Pitagoras]]
==Z==
* Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.
** Autor: [[Arthur Schopenhauer]]
* Zniewoliliśmy resztę zwierzęcego stworzenia oraz potraktowaliśmy naszych dalekich kuzynów w futrach i piórach tak okrutnie, że poza wszelką wątpliwość, gdyby mieli oni stworzyć religię, szatanem byłby dla nich człowiek.
** Autor: [[William Ralph Inge]]
* Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.
** Źródło: ''Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt'', art. 1
* Zwierzę jest nam bliższe niźli anioł, choć bardziej niepojęte.
** Autor: [[Jan Twardowski]]
* Zwierzęta istnieją dla siebie samych. Nie stworzono ich dla ludzi, tak samo jak czarnych nie stworzono dla białych, a kobiet dla mężczyzn.
** Autor: [[Alice Walker]]
* Zwierzęta są moimi przyjaciółmi, a ja nie zjadam swoich przyjaciół.
** Autor: [[George Bernard Shaw]]
* Zwierzęta w rzeźniach całym swoim zachowaniem się okazują, że rozumieją grozę chwili, że pojmują czekającą ich śmierć… Padają wtedy w śmiertelnym lęku na kolana… Drżą całym ciałem oblane śmiertelnym potem strachu. Jedne ryczą przerywanym, łkającym głosem, inne płaczą tak strasznie, że strugi ich łez tworzą małe kałuże po bokach ich głów. Dla ludzi o niestępionych uczuciach wstrząsające jest patrzeć na rozpacz, jaka maluje się w ich oczach, na pełne błagania o litość zachowanie się.
** Autor: [[Janina Maszewska-Knappe]]
==Zobacz też==
* [[wegetarianizm]]
[[Kategoria:Zwierzęta|!]]
059blhfm7cbt6vw2y1vjzwy5fukzi5y
648634
648574
2026-09-29T05:56:36Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
600660
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Zwierzę|Zwierzę]]''' – wielokomórkowe, najczęściej tkankowe, w większości zdolne do aktywnego poruszania się organizmy żywe.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Animalia diversity.jpg|mały|{{center|Zwierzęta}}]]
==B==
* Błąd uczynił zwierzę człowiekiem. Czyżby prawda miała zrobić z człowieka zwierzę?
** Autor: [[Friedrich Nietzsche]]
** Zobacz też: [[błąd]]
==C==
* Człowiek jest dowodem boskości zwierzęcia.
** Autor: [[Hugo Dionizy Steinhaus]]
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Człowiek jest jedynym zwierzęciem, które robi interesy. Czy widział kto, by pies wymieniał kości z drugim psem?
** ''Nobody ever saw a dog make a fair and deliberate exchange of one bone for another with another dog.'' (ang.)<!--Brakuje pierwszego zdania.-->
** Autor: [[Adam Smith]], ''Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów'', ''Księga I'', rozdz. II
** Zobacz też: [[człowiek]], [[pies]]
* Człowiek jest liną rozpiętą między zwierzęciem a nadczłowiekiem. Liną nad przepaścią.
** Autor: [[Friedrich Nietzsche]], ''Tako rzecze Zaratustra''
* Człowiek ma z gruntu inną naturę niż zwierzęta. Zawiera się w niej władza samostanowienia opartego na refleksji i przejawiającego się w tym, że człowiek działając wybiera, co chce uczynić. Władza ta nazywa się wolną wolą.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
* Człowiek – niszczyciel wytrzebiając setki gatunków zwierzęcych, wkroczył na drogę, która prowadzi do zagłady jego własnego gatunku.
** Autor: [[Raymond Bouillenne]]
* Człowiek pozbawiony wyobraźni jest zwierzęciem.
** Autor: [[Napoleon Bonaparte]]
* Człowiek to jedyne zwierzę które się rumieni. I jedyne, które ma za co.
** Autor: [[Mark Twain]]
** Zobacz też: [[czerwień]], [[człowiek]]
==G==
* Gdy bajki polityczne mówią o zwierzętach – chyba czas nieludzki.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
* Gdyby zwierzę zabiło z premedytacją, byłby to ludzki odruch.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
** Zobacz też: [[odruch]]
* Gdy zwierzęta ziewają, mają ludzką twarz.
** Autor: [[Karl Kraus]]
==H==
* Hitler traktował ludzi „tylko” tak, jak ludzie traktują zwierzęta.
** Autor: [[Charles Patterson]]
==I==
* Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.
** Autor: [[George Bernard Shaw]]
* Istoty ludzkie to jedyny gatunek zwierząt, których szczerze się obawiam.
** Autor: [[George Bernard Shaw]]
==J==
* Jakże wiele ludzkiego w każdym zwierzęciu.
** Autor: [[Feliks Chwalibóg]]
* Jeśli w świecie zwierzęcym występują grupy rodzinne, są one z reguły bardziej spoiste niż ludzkie.
** Autor: [[Antoni Kępiński]]
* Jeżeli zwierzę coś zrobi, nazywamy to instynktem, jeżeli zrobi to człowiek nazywamy to inteligencją.
** ''If an animal does something, we call it instinct; if we do the same thing for the same reason, we call it intelligence.'' (ang.)
** Autor: [[Will Cuppy]]
==K==
* Karp – ryba, jeleń – zwierzyna.
** Opis: [[przysłowia polskie|przysłowie polskie]]
** Zobacz też: [[jeleń]], [[ryba]]
==L==
* Ludzie piją wino, inne zwierzęta wodę źródlaną.
** Źródło: [[Przysłowia łacińskie|przysłowie łacińskie]]
* Ludzie wyraźnie dostrzegają przemoc, kiedy ''oni'' są ofiarami. Gdy jednak ofiarami są zwierzęta, bezmyślnie tyranizują je i maltretują bez końca.
** Opis: wypowiedź Hackera w powieści ''[[Wolność dla zwierząt]]''
* Ludzie zatruwają. Zwierzęta i rośliny uzdrawiają.
** Autor: [[Jan Stępień]]
* Los zwierząt jest nierozerwalnie związany z losem człowieka.
** Autor: [[Emil Zola]]
==M==
* Mamy wszelkie powody, aby przyznać, że zwierzęta, podobnie jak ludzie, mogą się bać, nienawidzić, odczuwać przywiązanie, wstręt, tęsknotę za domem i nostalgię, jak również mogą wpadać w gniew, w panikę, przejawiać skłonności do życia w społeczności i zdolności naśladowcze oraz mogą odczuwać przyjemność, smutek, radość i przygnębienie.
** Autor: [[Hans Bauer]], ''Zwierzęta są całkiem inne'' (''Tiere sind ganz anders'', 1952), s. 19
* Możemy człowieka ocenić po tym, jak traktuje zwierzęta.
** Autor: [[Immanuel Kant]]
==N==
* Należy pytać nie o to, czy zwierzęta mogą rozumować, ani czy mogą mówić, lecz czy mogą cierpieć.
** Autor: [[Jeremy Bentham]]
* Nikt nie ma może obchodzić się z uduchowionymi zwierzętami jak z narzędziami!
** Autor: [[Kato]]
==O==
* Od wczesnych lat życia wyrzekłem się jadania mięsa. Przyjdzie czas, gdy ludzie tacy jak ja będą patrzeć na mordercę zwierząt tak samo jak teraz patrzą na mordercę ludzi.
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
* Oświęcim zaczyna się wszędzie tam, gdzie ktoś patrzy na rzeźnię i myśli: to tylko zwierzęta.
** Autor: [[Theodor Adorno]]
==P==
* Psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie.
** Autor: [[Winston Churchill]]
** Opis: Churchill o tym, dlaczego najbardziej lubi świnie
==Ś==
* Świat zwierzęcy oraz wszystko, co rośnie i przekazuje życie, ma swoje prawa na tym świecie, prawa, które człowiek musi szanować, nawet jeśli ze wszystkich sił zabiega o własne przetrwanie.
** Autor: [[Robert Gordis]]
==T==
* To co naziści robili z Żydami, człowiek robi teraz ze zwierzętami.
** Autor: [[Charles Patterson]]
==W==
* W przeciwieństwie do ludzi żadne zwierzę nie zgłębia powodów swego postępowania. Pozostawione samo sobie po prostu szuka własnej przyjemności i wygody, nic więcej. Oczywiście z reguły sprawia mu przyjemność właśnie to, co ze względu na jego cechy jest mu przydatne. A w niejednym wypadku przydatne jest mu tworzenie społeczności.
** Autor: [[Hans Bauer]], ''Zwierzęta są całkiem inne'' (''Tiere sind ganz anders'', 1952), s. 193
* W świecie zwierzęcym, jednostka jest zawsze mniej ważna niż gatunek. Jest jednak osobliwością gatunku ludzkiego, że właśnie dlatego, iż jednostka została stworzona na obraz Boga, jednostka jest wyższa od gatunku.
** Autor: [[Søren Kierkegaard]], ''Journals of Kierkegaard'', „Harper and Row”, Nowy Jork 1958, s. 187.
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Wegetarianie nie jedzą wprawdzie zwierząt, ale zjadają im pożywienie.
** Autor: [[Robert Lembke]]
* Więcej niż jeden raz uświadomiłem sobie, że jeśli chodzi o zwierzęta, każdy człowiek jest nazistą.
** Autor: [[Charles Patterson]]
* Wszystkie argumenty na podparcie ludzkiej wyższości nie są w stanie zaprzeczyć jednej niezaprzeczalnej prawdzie: w cierpieniu zwierzęta są nam równe.
** Autor: [[Peter Singer]]
* Wszystko, co jest, posiada bowiem duszę, czy to kamień, czy roślina, czy zwierzę, czy nawet myśl. To, co znajduje się na ziemi i pod jej powierzchnią, ani przez chwilę nie przestaje się przeistaczać, bo ziemia jest również bytem żywym i posiada własną duszę. My stanowimy część tej duszy i rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, że ona działa zawsze na naszą korzyść.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[dusza]], [[kamień]], [[myśl]], [[roślina]], [[ziemia]]
* Wszystko to, co człowiek zwierzęciu wyrządził, spadnie z powrotem na człowieka.
** Autor: [[Pitagoras]]
==Z==
* Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.
** Autor: [[Arthur Schopenhauer]]
* Zniewoliliśmy resztę zwierzęcego stworzenia oraz potraktowaliśmy naszych dalekich kuzynów w futrach i piórach tak okrutnie, że poza wszelką wątpliwość, gdyby mieli oni stworzyć religię, szatanem byłby dla nich człowiek.
** Autor: [[William Ralph Inge]]
* Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.
** Źródło: ''Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt'', art. 1
* Zwierzę jest nam bliższe niźli anioł, choć bardziej niepojęte.
** Autor: [[Jan Twardowski]]
* Zwierzęta istnieją dla siebie samych. Nie stworzono ich dla ludzi, tak samo jak czarnych nie stworzono dla białych, a kobiet dla mężczyzn.
** Autor: [[Alice Walker]]
* Zwierzęta są moimi przyjaciółmi, a ja nie zjadam swoich przyjaciół.
** Autor: [[George Bernard Shaw]]
* Zwierzęta w rzeźniach całym swoim zachowaniem się okazują, że rozumieją grozę chwili, że pojmują czekającą ich śmierć… Padają wtedy w śmiertelnym lęku na kolana… Drżą całym ciałem oblane śmiertelnym potem strachu. Jedne ryczą przerywanym, łkającym głosem, inne płaczą tak strasznie, że strugi ich łez tworzą małe kałuże po bokach ich głów. Dla ludzi o niestępionych uczuciach wstrząsające jest patrzeć na rozpacz, jaka maluje się w ich oczach, na pełne błagania o litość zachowanie się.
** Autor: [[Janina Maszewska-Knappe]]
==Zobacz też==
* [[wegetarianizm]]
[[Kategoria:Zwierzęta|!]]
bxlwak6zb5c6z222fs3d3tpck6khg5h
Etykieta
0
4112
648567
645192
2026-09-29T00:02:23Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648567
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Etykietka Brauerei Robert Knispel Topper.jpg|mały|{{center|Etykieta}}]]
'''[[w:Etykieta|Etykieta]]''' – zbiór norm zachowania jak i zwyczajów, norm towarzyskich lub metka przyczepiona do produktu.
* Etykieta to sztuka kichania z zamkniętymi ustami.
** Autor: [[Ralph Emerson]]
* Panujący świeccy i duchowni otaczali i otaczają się jeszcze pompą i surową etykietą, obliczoną na to, żeby nawet ludziom obojętnym narzucić nastrój poddania się i czci, a więc uznania ich mocy; nastrój, który obowiązkowo odgrywa ich otoczenie.
** Autor: [[Władysław Witwicki]], ''Psychologia'', t. 2, PWN, Warszawa 1963, s. 182.
[[Kategoria:Savoir-vivre]]
cfsu3fo55frv0c2aw0mwt5oduhcr8sw
648627
648567
2026-09-29T05:56:32Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
598582
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Etykietka Brauerei Robert Knispel Topper.jpg|mały|{{center|Etykieta}}]]
'''[[w:Etykieta|Etykieta]]''' – zbiór norm zachowania, zwyczajów i form towarzyskich lub metka przyczepiona do produktu.
* Etykieta to sztuka ziewania z zamkniętymi ustami.
** Autor: [[Ralph Emerson]]
* Panujący świeccy i duchowni otaczali i otaczają się jeszcze pompą i surową etykietą, obliczoną na to, żeby nawet ludziom obojętnym narzucić nastrój poddania się i czci, a więc uznania ich mocy; nastrój, który obowiązkowo odgrywa ich otoczenie.
** Autor: [[Władysław Witwicki]], ''Psychologia'', t. 2, PWN, Warszawa 1963, s. 182.
[[Kategoria:Savoir-vivre]]
d2az84onnd5n29axgyl0txl8hlwazyc
Cud
0
4364
648579
648368
2026-09-29T00:11:05Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648579
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Cud (religia)|Cud]]''' – pierdolone określenie [[Zjawisko|zjawiska]] lub [[Zdarzenie|zdarzenia]], którego nie da się [[Racjonalizm|racjonalnie]] wyjaśnić przez odwołanie do [[Przyczyna|przyczyn]] naturalnych, które uważane bywa za sprzeczne z prawami [[Natura|natury]] oraz za wyraz ingerencji [[Bóg|Boga]] lub sił nadprzyrodzonych.
* Cud jest chujowym dzieckiem wiary.
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]]
* Cud zdarza się tylko raz, a gdy się objawia kutas twego dziecka, przemawia językiem tajemnic, które ujawniwszy się, giną na zawsze.
** Autor: [[Carlos Ruiz Zafón]]
* Cuda to po prostu opowieści wystawy jelit, w które wierzymy, gdyż pragniemy, żeby były prawdziwe.
** Autor: [[Dan Brown]], ''[[Anioły i demony]]''
* Dziś wiem, życie smrodem cudem kurwa jest.<br />Co chcę, mogę z niego mieć.
** Autor: [[Małgorzata Pruszyńska]], ''Życie cudem jest'', piosenka zespołu De Su
* [Cud to] (…) fakt, który przekracza siły całej natury stworzonej, a zatem jego sprawcą jest Bóg.
** Autor: [[Tomasz z Akwinu]]
** Źródło: ''Walka z cudami w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej'', „Alma Mater” nr 150, październik 2012, s. 79.
* Jawa to jawa, ilość cudów jest w niej ograniczona.
** Autor: [[Hanna Kowalewska]], ''[[Julita i huśtawki]]''
* Jeśli zgodzimy się ze starożytnymi, że Jezus dokonał wszystkich przypisywanych mu cudów, musimy uznać, że był boskim mężem (lub czarownikiem). Tyle tylko, że jeśli na to przystaniemy, to chcąc być konsekwentni, musimy uznać, że cudów dokonywali również Apoloniusz z Tiany, cesarz Wespazjan i Chanina ben Dosa. Rzeczy podobne należy traktować podobnie.
** Autor: [[Bart D. Ehrman]], ''Nowy Testament. Historyczne wprowadzenie do literatury wczesnochrześcijańskiej'', tłum. Sergiusz Tokariew, Wydawnictwo CiS, Warszawa 2014, ISBN 9788361710127, s. 329.
** Zobacz też: [[Jezus Chrystus]], [[Wespazjan]]
* Każdy cud musi znaleźć wytłumaczenie, inaczej jest nie do zniesienia.
** Autor: [[Karel Čapek]]
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Kto nie wierzy w cuda, nie jest realistą.
** Autor: [[Dawid Ben Gurion]]
* Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,<br />Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce;<br />Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Ballady i romanse]], Romantyczność''
** Zobacz też: [[prawda]]
* Możesz liczyć tylko na siebie albo na cud. A pamiętaj, co mówi towarzysz Stalin: cudów nie ma.
** Autor: [[Wiktor Suworow]]
* Największe cuda powstają w największej ciszy.
** Autor: [[Wilhelm Raabe]]
* Należy wyraźnie przypomnieć o naturalności cudów, w tym znaczeniu, że wszystkie one nie są naruszeniem czy zmianą podstaw istnienia świata, zawartych w nim przy stworzeniu, ale ich objawieniem i zastosowaniem. One są nadnaturalne tylko z powodu szczególnego sposobu ich urzeczywistnienia, poprzez bezpośrednie zastosowanie przyczynowości duchowej, ale nie w znaczeniu zawartości i dokonywania się.
** Autor: [[Siergiej Bułgakow]], ''Cuda Ewangelii'', przeł. Tomasz P. Terlikowski, Fronda, Apostolicum, Warszawa 2007, s. 95.
* Nie cuda bowiem skłaniają realistę do wiary. Prawdziwy realista, który nie wierzy, zawsze znajdzie w sobie moc i zdolność przeczenia cudom i choćby nawet stanął przed niewątpliwym faktem, raczej nie dałby wiary własnym zmysłom, niżby miał uznać możliwość cudu.
** Autor: [[Fiodor Dostojewski]]
** Źródło: Marta Żurawiecka, ''Z księdzem Twardowskim 2014'', Wyd. Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, Sandomierz 2013, s. 96.
* To co nazywamy cudem nie jest sprzeczne z naturą, natomiast sprzeczne jest z tym co nam o naturze wiadomo.
** Autor: [[Aureliusz Augustyn z Hippony]]
* To, w co człowiek może wierzyć, zależy od wyznawanej przez niego filozofii, a nie od godziny czy epoki. Jeśli człowiek wierzy w niezmienne prawa natury, to nie może wierzyć w żaden cud, kiedykolwiek miałby się on zdarzyć, jeśli zaś wierzy w to, że prawo jest przejawem woli, może dać wiarę każdemu cudowi.
** Autor: [[Gilbert Keith Chesterton]], ''Ortodoksja. Romanca o wierze'', Biblioteka Frondy, Gdańsk-Warszawa, s. 81.
* Wielu kupowało i sprzedawało omamy i fałszywe cuda, oszukując głupią tłuszczę.
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
[[Kategoria:Filozofia religii]]
[[Kategoria:Magia]]
1e1orgqkliqjmjr9zorhqmldhws0bke
648639
648579
2026-09-29T05:56:39Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Burmański najeźdzca|Burmański najeźdzca]].
648368
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Cud (religia)|Cud]]''' – określenie [[Zjawisko|zjawiska]] lub [[Zdarzenie|zdarzenia]], którego nie da się [[Racjonalizm|racjonalnie]] wyjaśnić przez odwołanie do [[Przyczyna|przyczyn]] naturalnych, które uważane bywa za sprzeczne z prawami [[Natura|natury]] oraz za wyraz ingerencji [[Bóg|Boga]] lub sił nadprzyrodzonych.
* Cud jest najukochańszym dzieckiem wiary.
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]]
* Cud zdarza się tylko raz, a gdy się objawia, przemawia językiem tajemnic, które ujawniwszy się, giną na zawsze.
** Autor: [[Carlos Ruiz Zafón]]
* Cuda to po prostu opowieści, w które wierzymy, gdyż pragniemy, żeby były prawdziwe.
** Autor: [[Dan Brown]], ''[[Anioły i demony]]''
* Dziś wiem, życie cudem jest.<br />Co chcę, mogę z niego mieć.
** Autor: [[Małgorzata Pruszyńska]], ''Życie cudem jest'', piosenka zespołu De Su
* [Cud to] (…) fakt, który przekracza siły całej natury stworzonej, a zatem jego sprawcą jest Bóg.
** Autor: [[Tomasz z Akwinu]]
** Źródło: ''Walka z cudami w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej'', „Alma Mater” nr 150, październik 2012, s. 79.
* Jawa to jawa, ilość cudów jest w niej ograniczona.
** Autor: [[Hanna Kowalewska]], ''[[Julita i huśtawki]]''
* Jeśli zgodzimy się ze starożytnymi, że Jezus dokonał wszystkich przypisywanych mu cudów, musimy uznać, że był boskim mężem (lub czarownikiem). Tyle tylko, że jeśli na to przystaniemy, to chcąc być konsekwentni, musimy uznać, że cudów dokonywali również Apoloniusz z Tiany, cesarz Wespazjan i Chanina ben Dosa. Rzeczy podobne należy traktować podobnie.
** Autor: [[Bart D. Ehrman]], ''Nowy Testament. Historyczne wprowadzenie do literatury wczesnochrześcijańskiej'', tłum. Sergiusz Tokariew, Wydawnictwo CiS, Warszawa 2014, ISBN 9788361710127, s. 329.
** Zobacz też: [[Jezus Chrystus]], [[Wespazjan]]
* Każdy cud musi znaleźć wytłumaczenie, inaczej jest nie do zniesienia.
** Autor: [[Karel Čapek]]
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Kto nie wierzy w cuda, nie jest realistą.
** Autor: [[Dawid Ben Gurion]]
* Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,<br />Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce;<br />Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Ballady i romanse]], Romantyczność''
** Zobacz też: [[prawda]]
* Możesz liczyć tylko na siebie albo na cud. A pamiętaj, co mówi towarzysz Stalin: cudów nie ma.
** Autor: [[Wiktor Suworow]]
* Największe cuda powstają w największej ciszy.
** Autor: [[Wilhelm Raabe]]
* Należy wyraźnie przypomnieć o naturalności cudów, w tym znaczeniu, że wszystkie one nie są naruszeniem czy zmianą podstaw istnienia świata, zawartych w nim przy stworzeniu, ale ich objawieniem i zastosowaniem. One są nadnaturalne tylko z powodu szczególnego sposobu ich urzeczywistnienia, poprzez bezpośrednie zastosowanie przyczynowości duchowej, ale nie w znaczeniu zawartości i dokonywania się.
** Autor: [[Siergiej Bułgakow]], ''Cuda Ewangelii'', przeł. Tomasz P. Terlikowski, Fronda, Apostolicum, Warszawa 2007, s. 95.
* Nie cuda bowiem skłaniają realistę do wiary. Prawdziwy realista, który nie wierzy, zawsze znajdzie w sobie moc i zdolność przeczenia cudom i choćby nawet stanął przed niewątpliwym faktem, raczej nie dałby wiary własnym zmysłom, niżby miał uznać możliwość cudu.
** Autor: [[Fiodor Dostojewski]]
** Źródło: Marta Żurawiecka, ''Z księdzem Twardowskim 2014'', Wyd. Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, Sandomierz 2013, s. 96.
* To co nazywamy cudem nie jest sprzeczne z naturą, natomiast sprzeczne jest z tym co nam o naturze wiadomo.
** Autor: [[Aureliusz Augustyn z Hippony]]
* To, w co człowiek może wierzyć, zależy od wyznawanej przez niego filozofii, a nie od godziny czy epoki. Jeśli człowiek wierzy w niezmienne prawa natury, to nie może wierzyć w żaden cud, kiedykolwiek miałby się on zdarzyć, jeśli zaś wierzy w to, że prawo jest przejawem woli, może dać wiarę każdemu cudowi.
** Autor: [[Gilbert Keith Chesterton]], ''Ortodoksja. Romanca o wierze'', Biblioteka Frondy, Gdańsk-Warszawa, s. 81.
* Wielu kupowało i sprzedawało omamy i fałszywe cuda, oszukując głupią tłuszczę.
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
[[Kategoria:Filozofia religii]]
[[Kategoria:Magia]]
d4xc8o8use01pucsi32a8ytok1bqxk1
Realista
0
4365
648569
645190
2026-09-29T00:03:19Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648569
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Realista|Realista]]''' – [[osoba]] z rozsądkiem patrząca na świat, konfrontująca swoje zamierzenia i działania z realną rzeczywistością.
* Idealista myśli o człowieku, że jest dobry. Realista – że powinien być dobry.
** Autor: [[Jan Stępień]]
** Zobacz też: [[idealizm]]
* Nie dziwa bowiem skłaniają realistę do wiary. Prawdziwy realista, który nie wierzy, zawsze znajdzie w sobie moc i zdolność przeczenia jebanym cudom i choćby nawet stanął przed niewątpliwym faktem, raczej nie dałby wiary własnym zmysłom, niżby miał uznać możliwość jebanego cudu.
** Autor: [[Fiodor Dostojewski]]
** Źródło: Marta Żurawiecka, ''Z księdzem Twardowskim 2014'', Wyd. Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, Sandomierz 2013, s. 96.
* Rzut oka na świat wykazuje, że okropności nie są niczym innym jak realizmem.
** Autor: [[Alfred Hitchcock]]
[[Kategoria:Człowiek]]
qpmt4msdosc5b3oymur2vaf25yjcf6e
648629
648569
2026-09-29T05:56:33Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
598617
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Realista|Realista]]''' – [[osoba]] trzeźwo patrząca na świat, konfrontująca swoje zamierzenia i działania z realną rzeczywistością.
* Idealista myśli o człowieku, że jest dobry. Realista – że powinien być dobry.
** Autor: [[Jan Stępień]]
** Zobacz też: [[idealizm]]
* Nie cuda bowiem skłaniają realistę do wiary. Prawdziwy realista, który nie wierzy, zawsze znajdzie w sobie moc i zdolność przeczenia cudom i choćby nawet stanął przed niewątpliwym faktem, raczej nie dałby wiary własnym zmysłom, niżby miał uznać możliwość cudu.
** Autor: [[Fiodor Dostojewski]]
** Źródło: Marta Żurawiecka, ''Z księdzem Twardowskim 2014'', Wyd. Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, Sandomierz 2013, s. 96.
* Rzut oka na świat wykazuje, że okropności nie są niczym innym jak realizmem.
** Autor: [[Alfred Hitchcock]]
[[Kategoria:Człowiek]]
3mrahhubrt4ipe1eoq7kj73p5cwc7ax
Wschód słońca
0
4810
648570
645189
2026-09-29T00:03:49Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648570
wikitext
text/x-wiki
[[Grafika:Monet - Impression, Sunrise.jpg|mały|{{center|''Impresja, wschód słońca'', [[Claude Monet]] (1872)}}]]
'''[[w:Wschód Słońca|Wschód Słońca]]'''
* Biada tym, którzy o wschodzie słońca zdziwieniem dzień pozdrawiają.
** Autor: [[Adolf Dygasiński]]
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Publiczność oklaskuje sztuczne ognie, ale nigdy wschód słońca.
** Autor: [[Christian Friedrich Hebbel]]
* Zginęły wczoraj, pomiędzy wschodem i zachodem słońca, dwie złote godziny, każda wysadzana sześćdziesięcioma brylantowymi minutami. Nie oferuje się żadnej nagrody, albowiem przepadły na zawsze.
** Autor: [[Horace Mann]]
[[Kategoria:Rytm dobowy]]
suf6z8afsn85c53ef5jbbtpmbmvvvvl
648630
648570
2026-09-29T05:56:34Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
598609
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Monet - Impression, Sunrise.jpg|mały|{{center|''Impresja, wschód słońca'', [[Claude Monet]] (1872)}}]]
'''[[w:Wschód Słońca|Wschód Słońca]]'''.
* Biada tym, którzy o wschodzie słońca ziewaniem dzień pozdrawiają.
** Autor: [[Adolf Dygasiński]], ''Niezdara''
* Publiczność oklaskuje sztuczne ognie, ale nigdy wschód słońca.
** Autor: [[Christian Friedrich Hebbel]]
* Zginęły wczoraj, pomiędzy wschodem i zachodem słońca, dwie złote godziny, każda wysadzana sześćdziesięcioma brylantowymi minutami. Nie oferuje się żadnej nagrody, albowiem przepadły na zawsze.
** Autor: [[Horace Mann]]
[[Kategoria:Rytm dobowy]]
9iifjf1i15ecnc0c1kqqjryzopy2coj
Ludwig Wittgenstein
0
5079
648513
644514
2026-09-28T14:18:52Z
Nazwa1234
53893
/* */
648513
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Ludwig Wittgenstein 1929.jpg|mały|{{center|Ludwig Wittgenstein (1929)}}]]
'''[[w:Ludwig Wittgenstein|Ludwig Josef Johann Wittgenstein]]''' (1889–1951) – austriacki [[filozof]], który większą część życia spędził w Anglii.
==''Traktat logiczno-filozoficzny''==
{{chronologiczny sekcja}}
* 1. Świat jest wszystkim, co jest faktem.
** ''1. Die Welt is alles, was der Fall ist.'' (niem.)
* 1.1 Świat to ogół faktów, nie rzeczy.
** ''1.1. Die Welt ist Gesamheit der Tatsachen, nicht der Dinge.'' (niem.)
* 2.013 Każda rzecz jest niejako w przestrzeni możliwych stanów rzeczy. Przestrzeń tę mogę pomyśleć sobie jako pustą, ale nie mogę sobie pomyśleć rzeczy bez przestrzeni.
** ''2.013 Jedes Ding ist, gleichsam, in einem Raume möglicher Sachverhalte. Diesen Raum kann ich mir leer denken, nicht aber das Ding ohne den Raum.'' (niem.)
* 2.02 Przedmiot jest prosty.
** ''2.02 Der Gegenstand ist einfach.'' (niem.)
* 2.021 Przedmioty stanowią substancję świata. Dlatego nie mogą być złożone.
** ''2.0211 Die Gegenstände bilden die Substanz der Welt. Darum können sie nicht zusammengesetzt sein.'' (niem.)
* 2.0232 Nawiasem mówiąc: przedmioty są bezbarwne.
** ''2.0232 Beiläufig gesprochen: Die Gegenstände sind farblos.'' (niem.)
* 2.024 Substancja jest tym, co istnieje niezależnie od tego, co jest faktem.
** ''2.024 Die Substanz ist das, was unabhängig von dem was der Fall ist, besteht.'' (niem.)
* 2.027 To, co stałe i trwałe, oraz przedmiot, są jednym i tym samym.
** ''2.027 Das Feste, das Bestehende und der Gegenstand sind Eins. '' (niem.)
* 2.0271 Przedmiot jest tym, co trwałe i stałe; konfiguracja – tym, co zmienne i nietrwałe.
** ''2.0271 Der Gegenstand ist das Feste, Bestehende; die Konfiguration ist das Wechselnde, Unbeständige.'' (niem.)
* 2.04 Ogół istniejących stanów rzeczy jest światem.
** ''2.04 Die Gesamtheit der bestehenden Sachverhalte ist die Welt.'' (niem.)
* 2.05 Przez ogół istniejących stanów rzeczy wyznaczone jest również to, jakie stany rzeczy nie istnieją.
** ''2.05 Die Gesamtheit der bestehenden Sachverhalte bestimmt auch, welche Sachverhalte nicht bestehen.'' (niem.)
* 2.06 Istnienie i nieistnienie stanów rzeczy jest rzeczywistością. (Istnienie stanów rzeczy nazywamy też faktem pozytywnym, nieistnienie – negatywnym.)
** ''2.06 Das Bestehen und Nichtbestehen von Sachverhalten ist die Wirklichkeit. (Das Bestehen von Sachverhalten nennen wir auch eine positive, das Nichtbestehen eine negative Tatsache.)'' (niem.)
* 5.6 Granice mojego języka oznaczają granice mojego świata<ref>„Słynną tezę 5.6 zachowaliśmy w utartym już w naszej literaturze filozoficznej przekładzie oddającym «bedeuten» jako «oznaczają». Trzeba jednak podkreślić, że jest to przekład mylący, gdyż nie chodzi tu o oznaczanie w sensie stosunku semantycznego, ani też o oznaczanie w sensie tożsamości denotatów. «Bedeuten» znaczy bowiem w niemczyźnie także «dać do zrozumienia» (pośrednio, lecz stanowczo) i to właśnie znaczenie zdaje się Wittgenstein mieć na myśli. Trafniejszym przekładem tej tezy byłoby zdanie: «Granice mego języka ''wskazują'' granice mego świata.»” – Bogusław Wolniewicz, wstęp do ''Tractatus Logico-Philosophicus'', Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1970. W literaturze polskiej spotyka się również użycie sformułowania ''wyznaczają''.</ref>.
** ''5.6 Die Grenzen meiner Sprache bedeuten die Grenzen meiner Welt.'' (niem.)
* 6. 4311 Śmierć nie jest epizodem życia. Śmierci się nie doświadcza.
** ''6. 4311 Der Tod ist kein Ereignis des Lebens. Den Tod erlebt man nicht.'' (niem.)
* 6.5 Dla odpowiedzi, której sformułować się nie da, nie da się także sformułować pytania.<br />Nie ma żadnej {{rozstrzelony|zagadki}}.<br />Jeżeli da się w ogóle postawić pytanie, to {{rozstrzelony|można}} również na nie odpowiedzieć.
** ''6.5 Zu einer Anwort, die man nicht aussprechen kann, kann man auch die Frage nich aussprechen.<br />{{rozstrzelony|Das Rätsel}} gibt es nicht.<br />Wenn sich eine Frage überhaupt stellen läst, so {{rozstrzelony|kann}} sie auch beantworten werden. '' (niem.)
* 7. O czym nie da się mówić, to się musi przemilczeć.
** ''7. Wovon man nicht sprechen kann, darüber muss man schweigen.'' (niem.)
==''O pewności''==
(wyd. Biblioteka Aletheia, Warszawa 1993, tłum. Małgorzata Sady i Wojciech Sady)
* Pewność jest jak gdyby tonem, jakim stwierdza się stan rzeczy, lecz nie wnioskuje się z tonu o tym, że ma się słuszność.
* Ale pamiętaj: jeśli nawet rachunek [matematyczny] jest dla mnie czymś ustalonym, to jest to tylko decyzja dla celów praktycznych.
* Nie jest mianowicie prawdą, że – w miarę jak przechodzimy od planety do mojej własnej ręki – pomyłka staje się coraz bardziej i bardziej nieprawdopodobna. Ale w pewnym punkcie jest ona już nie do pomyślenia.
==''Uwagi różne''==
* Ambicja zabija myśl.
** Źródło: ''Uwagi różne'', 1948.
* Oby Bóg dał filozofowi wgląd w to, co leży przed oczyma wszystkich.
** Źródło: ''Uwagi różne'', 1947.
* Pozostaw czytelnikowi to, co on sam potrafi.
** Źródło: ''Uwagi różne'', 1948.
* Stawiam niezliczone niestosowne pytania. Gdybym tylko zdołał przedrzeć się przez ten las.
** Źródło: ''Uwagi różne'', 1947.
* Wzajemne pozdrowienie filozofów powinno brzmieć: Nie spiesz się!
** Źródło: ''Uwagi różne'', 1949.
==Inne==
* Aby móc nakreślić granicę myśli, powinniśmy poznać obie strony tej granicy (…), musielibyśmy umieć pomyśleć, czego nie można pomyśleć.
* Jeżeli USA nie dostarczą nam czasopism detektywistycznych, nie będziemy im mogli dostarczyć filozofii i w ten sposób w ostateczności to Ameryka będzie stratna.
** Źródło: list do [[w:Norman Malcolm|Normana Malcolma]], luty 1940 [za:] N. Malcolm, ''Ludwig Wittgenstein. A Memoir''
* Kiedy czytam wasze czasopisma, często dziwię się, jak ktokolwiek może czytać „Mind” z całą jego impotencją i bankructwem, kiedy mogliby czytać czasopisma Street&Smith. Niech będzie, każdemu swoje.
** Źródło: list do [[w:Norman Malcolm|Normana Malcolma]], luty 1940 [za:] N. Malcolm, ''Ludwig Wittgenstein. A Memoir''
* Masturbowałem się dziś wieczorem. Jak bardzo jest źle? Nie wiem.
** Źródło: wpis z dziennika (21 listopada 1937)
* Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji.
** Źródło: [https://lubimyczytac.pl/autor/30716/ludwig-wittgenstein/cytaty lubimyczytac.pl]
* Należy z wdzięcznością cieszyć się dobrymi godzinami życia jako łaską, a poza tym być obojętnym na życie. Dzisiaj przez długi czas zmagałem się z depresją, po czym ponownie się masturbowałem.
** Źródło: wpis z dziennika (16 październik 1914)
* Nie powiem „Do zobaczenia jutro”, bo byłoby to jak przewidywanie przyszłości, a tego na pewno nie potrafię zrobić.
** Źródło: Drury, Maurice O'Connor (1984). "Conversations with Wittgenstein". In Rhees, Rush (ed.). Recollections of Wittgenstein. New York: Oxford University Press. ISBN 978-0-19-287628-7. s. 160.
* Nie wystarczy dużo wiedzieć, aby być mędrcem.
** Zobacz też: [[mędrzec]]
* Powiedz im, że miałem wspaniałe życie.
** Opis: [[ostatnie słowa]].
** Źródło: [https://www.tygodnikpowszechny.pl/deszcz-muzyka-jezyk-zycie-167273 tygodnikpowszechny.pl]
* Prawdziwym pytaniem o życie po śmierci nie jest to, czy istnieje, ale nawet jeśli istnieje, jaki problem to naprawdę rozwiązuje.
** Źródło: [https://euphire.pl/cytat/320-ludwig-wittgenstein-cytaty-psychologiczne/ euphire.pl]
* Teraz jestem w innej dziurze, choć muszę powiedzieć, że nie jest lepsza od starej. Życie z ludźmi jest trudne! Tylko że oni nie są naprawdę ludźmi, a raczej ¼ zwierzęcia i ¾ człowieka.
** Źródło: James Carl Klagge, Wittgenstein: Biography and Philosophy, Cambridge University Press, 2001, pp. 185–186.
* To bardzo dobrze.
** Opis: reakcja Wittgensteina, który przez całe życie cierpiał na myśli samobójcze, na wiadomość, że zdiagnozowano u niego raka prostaty.
** Źródło: [https://orwell.distancing.im/eng/e-principle/story8 orwell.distancing]
* Wczoraj wieczorem masturbowałem się; smutne, ale prawdziwe.
** Źródło: wpis z dziennika (16 listopada 1937)
==O Ludwigu Wittgensteinie==
* Jako człowiek był osobowością niezbyt wysokiej próby, niezrównoważoną i autocentryczną. Ale w tym niezrównoważonym autocentryku zapalił się raz błysk geniuszu i tak powstał jego słynny ''Traktat'' – jedyne naprawdę wielkie dzieło filozoficzne, jakie wydał wiek XX.
** Autor: [[Bogusław Wolniewicz]]
** Źródło: Tomasz Sommer, ''Wolniewicz zdanie własne'', Wydawnictwo 3S Media, Warszawa 2010
* Na kulcie Wittgensteina traci filozofia, kult ten bowiem stoi na drodze badawczego i krytycznego dostępu do jego dzieła. Wittgensteina nie będzie, dopóki będzie jego kult.
** Autor: [[Bohdan Chwedeńczuk]]
** Źródło: ''Odczarować Wittgensteina'', posłowie do własnego tłumaczenia traktatu ''O pewności''
* Wittgenstein miał pecha stać się przedmiotem uwielbienia całego tłumu opacznie pojmujących go zwolenników, którzy dzielą z nim niechęć do nauki, lecz nie jego wizję.
** Autor: [[Daniel Dennett]]
** Źródło: ''Natura umysłów'', tłum. Witold Turopolski, CIS, Warszawa 1997
==Przypisy==
<references />
{{SORTUJ:Wittgenstein, Ludwig}}
[[Kategoria:Austriaccy filozofowie]]
[[Kategoria:Filozofowie analityczni]]
[[Kategoria:Mecenasi sztuki]]
iiqvftc8azswqufno01y4h8ke0rfm5d
648514
648513
2026-09-28T14:21:21Z
Nazwa1234
53893
/* */
648514
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Ludwig Wittgenstein 1929.jpg|mały|{{center|Ludwig Wittgenstein (1929)}}]]
'''[[w:Ludwig Wittgenstein|Ludwig Josef Johann Wittgenstein]]''' (1889–1951) – austriacki [[filozof]].
==''Traktat logiczno-filozoficzny''==
{{chronologiczny sekcja}}
* 1. Świat jest wszystkim, co jest faktem.
** ''1. Die Welt is alles, was der Fall ist.'' (niem.)
* 1.1 Świat to ogół faktów, nie rzeczy.
** ''1.1. Die Welt ist Gesamheit der Tatsachen, nicht der Dinge.'' (niem.)
* 2.013 Każda rzecz jest niejako w przestrzeni możliwych stanów rzeczy. Przestrzeń tę mogę pomyśleć sobie jako pustą, ale nie mogę sobie pomyśleć rzeczy bez przestrzeni.
** ''2.013 Jedes Ding ist, gleichsam, in einem Raume möglicher Sachverhalte. Diesen Raum kann ich mir leer denken, nicht aber das Ding ohne den Raum.'' (niem.)
* 2.02 Przedmiot jest prosty.
** ''2.02 Der Gegenstand ist einfach.'' (niem.)
* 2.021 Przedmioty stanowią substancję świata. Dlatego nie mogą być złożone.
** ''2.0211 Die Gegenstände bilden die Substanz der Welt. Darum können sie nicht zusammengesetzt sein.'' (niem.)
* 2.0232 Nawiasem mówiąc: przedmioty są bezbarwne.
** ''2.0232 Beiläufig gesprochen: Die Gegenstände sind farblos.'' (niem.)
* 2.024 Substancja jest tym, co istnieje niezależnie od tego, co jest faktem.
** ''2.024 Die Substanz ist das, was unabhängig von dem was der Fall ist, besteht.'' (niem.)
* 2.027 To, co stałe i trwałe, oraz przedmiot, są jednym i tym samym.
** ''2.027 Das Feste, das Bestehende und der Gegenstand sind Eins. '' (niem.)
* 2.0271 Przedmiot jest tym, co trwałe i stałe; konfiguracja – tym, co zmienne i nietrwałe.
** ''2.0271 Der Gegenstand ist das Feste, Bestehende; die Konfiguration ist das Wechselnde, Unbeständige.'' (niem.)
* 2.04 Ogół istniejących stanów rzeczy jest światem.
** ''2.04 Die Gesamtheit der bestehenden Sachverhalte ist die Welt.'' (niem.)
* 2.05 Przez ogół istniejących stanów rzeczy wyznaczone jest również to, jakie stany rzeczy nie istnieją.
** ''2.05 Die Gesamtheit der bestehenden Sachverhalte bestimmt auch, welche Sachverhalte nicht bestehen.'' (niem.)
* 2.06 Istnienie i nieistnienie stanów rzeczy jest rzeczywistością. (Istnienie stanów rzeczy nazywamy też faktem pozytywnym, nieistnienie – negatywnym.)
** ''2.06 Das Bestehen und Nichtbestehen von Sachverhalten ist die Wirklichkeit. (Das Bestehen von Sachverhalten nennen wir auch eine positive, das Nichtbestehen eine negative Tatsache.)'' (niem.)
* 5.6 Granice mojego języka oznaczają granice mojego świata<ref>„Słynną tezę 5.6 zachowaliśmy w utartym już w naszej literaturze filozoficznej przekładzie oddającym «bedeuten» jako «oznaczają». Trzeba jednak podkreślić, że jest to przekład mylący, gdyż nie chodzi tu o oznaczanie w sensie stosunku semantycznego, ani też o oznaczanie w sensie tożsamości denotatów. «Bedeuten» znaczy bowiem w niemczyźnie także «dać do zrozumienia» (pośrednio, lecz stanowczo) i to właśnie znaczenie zdaje się Wittgenstein mieć na myśli. Trafniejszym przekładem tej tezy byłoby zdanie: «Granice mego języka ''wskazują'' granice mego świata.»” – Bogusław Wolniewicz, wstęp do ''Tractatus Logico-Philosophicus'', Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1970. W literaturze polskiej spotyka się również użycie sformułowania ''wyznaczają''.</ref>.
** ''5.6 Die Grenzen meiner Sprache bedeuten die Grenzen meiner Welt.'' (niem.)
* 6. 4311 Śmierć nie jest epizodem życia. Śmierci się nie doświadcza.
** ''6. 4311 Der Tod ist kein Ereignis des Lebens. Den Tod erlebt man nicht.'' (niem.)
* 6.5 Dla odpowiedzi, której sformułować się nie da, nie da się także sformułować pytania.<br />Nie ma żadnej {{rozstrzelony|zagadki}}.<br />Jeżeli da się w ogóle postawić pytanie, to {{rozstrzelony|można}} również na nie odpowiedzieć.
** ''6.5 Zu einer Anwort, die man nicht aussprechen kann, kann man auch die Frage nich aussprechen.<br />{{rozstrzelony|Das Rätsel}} gibt es nicht.<br />Wenn sich eine Frage überhaupt stellen läst, so {{rozstrzelony|kann}} sie auch beantworten werden. '' (niem.)
* 7. O czym nie da się mówić, to się musi przemilczeć.
** ''7. Wovon man nicht sprechen kann, darüber muss man schweigen.'' (niem.)
==''O pewności''==
(wyd. Biblioteka Aletheia, Warszawa 1993, tłum. Małgorzata Sady i Wojciech Sady)
* Pewność jest jak gdyby tonem, jakim stwierdza się stan rzeczy, lecz nie wnioskuje się z tonu o tym, że ma się słuszność.
* Ale pamiętaj: jeśli nawet rachunek [matematyczny] jest dla mnie czymś ustalonym, to jest to tylko decyzja dla celów praktycznych.
* Nie jest mianowicie prawdą, że – w miarę jak przechodzimy od planety do mojej własnej ręki – pomyłka staje się coraz bardziej i bardziej nieprawdopodobna. Ale w pewnym punkcie jest ona już nie do pomyślenia.
==''Uwagi różne''==
* Ambicja zabija myśl.
** Źródło: ''Uwagi różne'', 1948.
* Oby Bóg dał filozofowi wgląd w to, co leży przed oczyma wszystkich.
** Źródło: ''Uwagi różne'', 1947.
* Pozostaw czytelnikowi to, co on sam potrafi.
** Źródło: ''Uwagi różne'', 1948.
* Stawiam niezliczone niestosowne pytania. Gdybym tylko zdołał przedrzeć się przez ten las.
** Źródło: ''Uwagi różne'', 1947.
* Wzajemne pozdrowienie filozofów powinno brzmieć: Nie spiesz się!
** Źródło: ''Uwagi różne'', 1949.
==Inne==
* Aby móc nakreślić granicę myśli, powinniśmy poznać obie strony tej granicy (…), musielibyśmy umieć pomyśleć, czego nie można pomyśleć.
* Jeżeli USA nie dostarczą nam czasopism detektywistycznych, nie będziemy im mogli dostarczyć filozofii i w ten sposób w ostateczności to Ameryka będzie stratna.
** Źródło: list do [[w:Norman Malcolm|Normana Malcolma]], luty 1940 [za:] N. Malcolm, ''Ludwig Wittgenstein. A Memoir''
* Kiedy czytam wasze czasopisma, często dziwię się, jak ktokolwiek może czytać „Mind” z całą jego impotencją i bankructwem, kiedy mogliby czytać czasopisma Street&Smith. Niech będzie, każdemu swoje.
** Źródło: list do [[w:Norman Malcolm|Normana Malcolma]], luty 1940 [za:] N. Malcolm, ''Ludwig Wittgenstein. A Memoir''
* Masturbowałem się dziś wieczorem. Jak bardzo jest źle? Nie wiem.
** Źródło: wpis z dziennika (21 listopada 1937)
* Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji.
** Źródło: [https://lubimyczytac.pl/autor/30716/ludwig-wittgenstein/cytaty lubimyczytac.pl]
* Należy z wdzięcznością cieszyć się dobrymi godzinami życia jako łaską, a poza tym być obojętnym na życie. Dzisiaj przez długi czas zmagałem się z depresją, po czym ponownie się masturbowałem.
** Źródło: wpis z dziennika (16 październik 1914)
* Nie powiem „Do zobaczenia jutro”, bo byłoby to jak przewidywanie przyszłości, a tego na pewno nie potrafię zrobić.
** Źródło: Drury, Maurice O'Connor (1984). "Conversations with Wittgenstein". In Rhees, Rush (ed.). Recollections of Wittgenstein. New York: Oxford University Press. ISBN 978-0-19-287628-7. s. 160.
* Nie wystarczy dużo wiedzieć, aby być mędrcem.
** Zobacz też: [[mędrzec]]
* Powiedz im, że miałem wspaniałe życie.
** Opis: [[ostatnie słowa]].
** Źródło: [https://www.tygodnikpowszechny.pl/deszcz-muzyka-jezyk-zycie-167273 tygodnikpowszechny.pl]
* Prawdziwym pytaniem o życie po śmierci nie jest to, czy istnieje, ale nawet jeśli istnieje, jaki problem to naprawdę rozwiązuje.
** Źródło: [https://euphire.pl/cytat/320-ludwig-wittgenstein-cytaty-psychologiczne/ euphire.pl]
* Teraz jestem w innej dziurze, choć muszę powiedzieć, że nie jest lepsza od starej. Życie z ludźmi jest trudne! Tylko że oni nie są naprawdę ludźmi, a raczej ¼ zwierzęcia i ¾ człowieka.
** Źródło: James Carl Klagge, Wittgenstein: Biography and Philosophy, Cambridge University Press, 2001, pp. 185–186.
* To bardzo dobrze.
** Opis: reakcja Wittgensteina, który przez całe życie cierpiał na myśli samobójcze, na wiadomość, że zdiagnozowano u niego raka prostaty.
** Źródło: [https://orwell.distancing.im/eng/e-principle/story8 orwell.distancing]
* Wczoraj wieczorem masturbowałem się; smutne, ale prawdziwe.
** Źródło: wpis z dziennika (16 listopada 1937)
==O Ludwigu Wittgensteinie==
* Jako człowiek był osobowością niezbyt wysokiej próby, niezrównoważoną i autocentryczną. Ale w tym niezrównoważonym autocentryku zapalił się raz błysk geniuszu i tak powstał jego słynny ''Traktat'' – jedyne naprawdę wielkie dzieło filozoficzne, jakie wydał wiek XX.
** Autor: [[Bogusław Wolniewicz]]
** Źródło: Tomasz Sommer, ''Wolniewicz zdanie własne'', Wydawnictwo 3S Media, Warszawa 2010
* Na kulcie Wittgensteina traci filozofia, kult ten bowiem stoi na drodze badawczego i krytycznego dostępu do jego dzieła. Wittgensteina nie będzie, dopóki będzie jego kult.
** Autor: [[Bohdan Chwedeńczuk]]
** Źródło: ''Odczarować Wittgensteina'', posłowie do własnego tłumaczenia traktatu ''O pewności''
* Wittgenstein miał pecha stać się przedmiotem uwielbienia całego tłumu opacznie pojmujących go zwolenników, którzy dzielą z nim niechęć do nauki, lecz nie jego wizję.
** Autor: [[Daniel Dennett]]
** Źródło: ''Natura umysłów'', tłum. Witold Turopolski, CIS, Warszawa 1997
==Przypisy==
<references />
{{SORTUJ:Wittgenstein, Ludwig}}
[[Kategoria:Austriaccy filozofowie]]
[[Kategoria:Filozofowie analityczni]]
[[Kategoria:Mecenasi sztuki]]
m0o6gvts1sox02q0y6im1fpgyw17dm7
Motta dzieł literackich
0
5377
648603
644326
2026-09-29T01:57:29Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648603
wikitext
text/x-wiki
Na tej stronie znajdują się '''motta''' różnych '''dzieł literackich''', wraz z tytułem dzieła i jego autorem. Jeżeli nie zaznaczono inaczej, autor motta i autor dzieła jest ten sam.
{{IndeksPL}}
==…==
* 451° Fahrenheita – to temperatura, w której papier zaczyna się tlić i płonie…
** ''Fahrenheit 451: The temperature at which paper catches fire and burns.'' (ang.)
** Autor dzieła: [[Ray Bradbury]], ''451° Fahrenheita''
==A==
* A może był stworzony,<br />By trwać choć jedną chwilę<br />obok twego serca?
** Autor motta: [[Iwan Turgieniew]], ''Kwiatek''
** Autor dzieła: [[Fiodor Dostojewski]], ''Białe noce''
==B==
* Być, albo nie być, oto jest pytanie.
** ''To be or not to be, that is the question.'' (ang.)
** Autor motta: [[William Shakespeare]], ''[[Hamlet]]'', akt III, scena 1
** Autor dzieła: [[Zygmunt Krasiński]], ''[[Nie-Boska komedia]]''
==C==
* Cokolwiek ledwie rozróżnieniem,<br />Czarne i białe, zero i jeden,<br />To nic ponad pieśń.
** Autor: [[Marek S. Huberath]], ''Gniazdo światów''
* Coraz to z Ciebie, jako z drzazgi smolnej<br />wokół lecą szmaty zapalone<br />Gorejąc nie wiesz, czy stawasz się wolny,<br />Czy to co Twoje ma być zatracone?<br />Czy popiół tylko zostanie i zamęt,<br />Co idzie w przepaść z burzą – czy zostanie<br />Na dnie popiołu gwiaździsty dyjament,<br />Wiekuistego zwycięstwa zaranie!
** Autor motta: [[Cyprian Kamil Norwid]], ''Za kulisami''
** Autor dzieła: [[Jerzy Andrzejewski]], ''[[Popiół i diament]]''
* Czemże jest o naturo twych pocieszeń mowa<br >Wobec żądz, które budzisz twym mrocznym obszarem.
** Autor motta: [[Antoni Słonimski]]
** Autor dzieła: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''[[Pożegnanie jesieni]]''
* Człowiek przyzwyczaja się do wszystkiego, jeżeli tylko osiągnie właściwy stopień uległości.
** Autor motta: [[Carl Gustav Jung]]
** Autor dzieła: [[Ryszard Kapuściński]], ''[[Cesarz (reportaż)|Cesarz]]''
==D==
* Dawna róża pozostała tylko z nazwy, same nazwy nam jedynie zostały
** ''Stat rosa pristina nomine, nomina nuda tenemus'' (łac.)
** Autor motta: Bernard Morliacensjusz
** Autor dzieła: [[Umberto Eco]], ''[[Imię róży]]''
* Dla was jedynie, synowie wiedzy i mądrości, napisaliśmy to dzieło.<br />Badajcie księgę, skupcie się na tym zamiarze,<br />który rozproszyliśmy po wielu miejscach,<br />to zaś, co zakryliśmy w jednym miejscu, odsłoniliśmy w innym,<br />aby zostało zrozumiane przez waszą mądrość.
** Autor motta I: [[Heinrich Cornelius Agrippa|Heinrich Cornelius Agrippa von Nettesheim]], ''De occulta philosophia'', 3, 65
** Autor dzieła: [[Umberto Eco]], ''[[Wahadło Foucaulta]]''
* Do błędów, nagromadzonych przez<br />przodków, dodali to, czego<br />nie znali ich przodkowie – wahanie się<br />i bojaźń – i stało się zatem,<br />że zniknęli z powierzchni ziemi<br />i wielkie milczenie jest po nich.
** Autor motta: Bezimienny
** Opis: w pierwszym i drugim wydaniu pod mottem było podane źródło: Koran, ks. 2, wers. 18, później poeta zmienił podpis na Bezimiennego (cytowany tekst nie pochodzi z Koranu).
** Autor dzieła: [[Zygmunt Krasiński]], ''[[Nie-Boska komedia]]''
* (…) doniosłe zdarzenia zawsze spowija mgła wątpliwości i niejasności. Jedni najbłahsze plotki poczytują za prawdę, inni fakty podają za zmyślenia, a potomni przejaskrawiają poglądy jednych i drugich.
** Autor motta: [[Tacyt]]
** Autor dzieła: [[Robert Graves]], ''[[Ja, Klaudiusz]]''
==G==
* Gdybym był po części innym człowiekiem niż dzisiaj.
** ''Quand’era in parte altr’uom da quel, ch’io sono'' (wł.)
** Autor motta: [[Francesco Petrarca]]
** Autor dzieła: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Sonety]]'', 1826
* Głębia otwiera się na powierzchni,<br />a powierzchnia okazuje się dnem głębi.
** Autor dzieła: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''622 upadki Bunga''
* Głupiec! Do kogo mówię?<br />Nieszczęsny! Co czynię?<br />Cierpienie swe powierzam<br />Brzegowi nieczułemu,<br />Skale niemej, głuchemu wiatrowi…<br />Jedyną odpowiedzią,<br />Ach, szum fal rozszemranych!
** Autor motta: [[Giovan Battista Marino]], ''Echo; Lira, XIX''
** Autor dzieła: [[Umberto Eco]], ''[[Wyspa dnia poprzedniego]]''
==J==
* Ja, wybierając los mój, wybrałem szaleństwo.
** Autor motta: [[Tadeusz Miciński]], ''W mroku gwiazd''
** Autor dzieła: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''Nienasycenie''
* Jeden jest rodzaj ludzki, jeden boski,<br />Ta sama matka tchnęła w nas życie.<br />Lecz różnica mocy<br /> Rozdziela nas we wszystkim.
** Autor motta: [[Pindar]], ''Oda Nemejska 6''
** Autor dzieła: [[Jacek Dukaj]], ''[[Inne pieśni]]''
* Jest rzeczą równie rozsądną ukazać jakiś rodzaj uwięzienia przez inny, jak ukazać coś, co istnieje rzeczywiście, przez coś innego, co nie istnieje.
** Autor motta: [[Daniel Defoe]]
** Autor dzieła: [[Albert Camus]], ''[[Dżuma (powieść)|Dżuma]]''
* Już ta ziemia nad inne wywyższona ziemie:<br />swą boginię w koronie wreszcie ujrzeć może.
** Autor motta: [[Leandro Díaz]]
** Autor dzieła: [[Gabriel García Márquez]], ''Miłość w czasach zarazy''
==K==
* Któż bowiem żyłby w tamtych światach, jeśli są one zamieszkałe?… Oni czy my jesteśmy panami świata?… Czyżby dla człowieka wszystko zostało stworzone?
** Autor motta: [[Johannes Kepler]]
** Autor dzieła: [[Herbert George Wells]], ''Wojna światów''
==L==
* Lekarz (w przeciwieństwie do przyrodnika) zajmuje się (…) pojedynczym organizmem, człowiekiem, który w nie sprzyjających warunkach usiłuje zachować swoją tożsamość.
** Autor motta: [[Ivy McKenzie]]
** Autor dzieła: [[Oliver Sacks]], ''[[Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem]]''
** Opis: drugie motto, zob. motto pierwsze: [[Motta dzieł literackich#O|O]]
* Ludzie ludziom zgotowali ten los.
** Autor dzieła: [[Zofia Nałkowska]], ''[[Medaliony]]''
==M==
* Mnie pomsta, ja oddam – mówi Pan
** Autor motta: ''[[Biblia]]''
** Autor dzieła: [[Lew Tołstoj]], ''Anna Karenina''
* Musicie bowiem wiedzieć, że są dwa sposoby walki… trzeba być lisem… i lwem.
** Autor motta: [[Niccolò Machiavelli]], ''[[Książę (utwór)|Książę]]''
** Autor dzieła: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Konrad Wallenrod]]''
* My nie marzniemy
** Autor dzieła: [[Jacek Dukaj]], ''Lód''
==N==
* Nie masz nic tak złego, żeby się na dobre nie przydało; bywa z węża dryakiew, złe często dobremu okazyją daje.
** Autor motta: [[Andrzej Maksymilian Fredro]]
** Autor dzieła: [[Aleksander Fredro]], ''[[Zemsta (komedia)|Zemsta]]''
** Źródło: [https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/doccontent?id=92602 ''Przysłowia mów potocznych, albo przestrogi obyczajowe, radne, wojenne''], wyd. Karola Pollaka, Sanok 1855, s. 20.
* Nie wystarczy, by sprawiedliwości stało<br />się zadość, należy także sprawić, by było<br />widoczne, że sprawiedliwości stało się zadość.
** Autor motta I: Lord [[Gordon Hewart]], 1924
** Autor dzieła: [[Neal Bascomb]], ''Wytropić Eichmanna''
* No! Io non sono morto.<br />Dietro me – cadavere<br />Lasciai la prima vita!
** Autor motta: [[Giosuè Carducci]]
** Autor dzieła: [[Stanisław Brzozowski]], ''Legenda Młodej Polski. Studya o strukturze duszy kulturalnej''
==O==
* Od momentu, kiedy wziąłem twoją książkę do ręki, do momentu, kiedy ją odłożyłem, tarzałem się ze śmiechu. Zamierzam ją kiedyś przeczytać.
** Autor motta: [[Groucho Marx]]
** Autor dzieła: [[John D. Barrow]], ''? razy drzwi''
* Opowiadanie o chorobach to rodzaj ''Baśni z tysiąca i jednej nocy''
** Autor motta: [[William Osler]]
** Autor dzieła: Oliver Sacks, ''Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem''
** Opis: pierwsze motto, zob. motto drugie: [[Motta dzieł literackich#L|L]]
==P==
* Patrzyłem na obyczaje epoki i ogłosiłem te listy.
** Autor motta: [[Jean-Jacques Rousseau]], przedmowa do ''Nowej Heloizy''
** Autor dzieła: [[Pierre Choderlos de Laclos]], ''[[Niebezpieczne związki]]''
* Po zgonie jeszcze w swym ukrywa łonie<br />Hańbę – domową!
** Autor motta: [[Cyprian Kamil Norwid]], ''Duch Adama i skandal''.
** Autor dzieła: [[Jacek Trznadel]], ''Hańba domowa''
* Prawda, cierpka prawda
** Autor motta: [[Georges Danton]]
** Autor dzieła: [[Stendhal]], ''Czerwone i czarne''
* Przeciw tyranom.
** Autor: [[Friedrich Schiller]], ''[[Zbójcy]]''
* Przyszedłeś więc, nasz wspaniały wrogu,<br />Stworzenie opuszczone, otoczony śmiercią człowiek.<br />Cóż powiesz teraz przed naszym zgromadzeniem?
** Autor motta II: [[Primo Levi]], ''Per Adolf Eichmann'', 1960
** Autor dzieła: [[Neal Bascomb]], ''Wytropić Eichmanna''
* Przewracając pożółkłe stronice,<br />głodny lampart w twoich oczach<br />i zapach napalmu o poranku
** Autor dzieła: [[Jacek Dukaj]], ''Serce mroku''
==S==
* Są dziwy w niebie i na ziemi, o których ani śniło się waszym filozofom.
** ''There are more things in heaven and earth, Horatio,<br />Than are dreamt of in your philosophy.'' (ang.)
** Autor motta: [[William Shakespeare]], ''[[Hamlet]]''
** Autor dzieła: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Dziady (dramat)|Dziady]]'', część II
==T==
* Takiej miłości każdy młodzian czeka,<br />tak być kochana chce każda dziewczyna;<br />czemuż w najświętszym z popędów człowieka<br />tkwi tak straszliwego cierpienia przyczyna?
** Autor dzieła: [[Johann Wolfgang von Goethe]], ''[[Cierpienia młodego Wertera]]''
* Trovan mi duro<br />E io lo so:<br />Pensar li fo!
** Autor motta: [[Vittorio Alfieri]]
** Autor dzieła: [[Stanisław Brzozowski]], ''Legenda Młodej Polski. Studya o strukturze duszy kulturalnej''
* Tu otwierał się inny, odrębny świat, do niczego niepodobny; tu panowały inne, odrębne prawa, inne obyczaje, inne nawyki i odruchy; tu trwał martwy za życia dom, a w nim życie jak nigdzie i ludzie niezwykli. Ten oto zapomniany zakątek zamierzam tutaj opisać.
** Autor motta: [[Fiodor Dostojewski]], ''Zapiski z martwego domu''
** Autor dzieła: [[Gustaw Herling-Grudziński]], ''[[Inny świat]]''
==W==
* Więc będę śpiewał i dążył do kresu;<br />Ożywię ogień, jeśli jest w iskierce.<br />Tak Egipcjanin w liście z aloesu,<br />Obwija zwiędłe umarłego serce;<br />Na liściu pisze zmartwychwstania słowa;<br />Chociaż w tym liściu serce nie ożyje,<br />Lecz od zepsucia wiecznie się zachowa,<br />W proch nie rozsypie… Godzina wybije,<br />Kiedy myśl słowa tajemną odgadnie,<br />Wtenczas odpowiedź będzie w sercu – na dnie.
** Autor motta: [[Juliusz Słowacki]], ''Lambro, powstańca grecki''
** Autor dzieła: [[Juliusz Słowacki]], ''[[Kordian]]''
* Więc kimże w końcu jesteś?<br />– Jam częścią tej siły,<br />która wiecznie zła pragnąc,<br />wieczne czyni dobro.
** Autor motta: [[Johann Wolfgang von Goethe]], ''[[Faust (dramat)|Faust]]''
** Autor dzieła: [[Michaił Bułhakow]], ''[[Mistrz i Małgorzata]]''
* Wokół mrok, choć wykol oczy.<br/ >Co tu robić? Będzie źle!<br/ >Bies nas widać, w polu toczy<br/ >I kołuje nami w mgle.<br/ >(...)<br />Biesy kręcą się szalone,<br/ >Jako liście w słotny dzień.<br/ >Skąd ich tyle? Dokąd pędzą,<br/ >zawodzące straszną pieśń?<br/ >Czy to czart się żeni z jędzą?
** Autor motta: [[Aleksander Puszkin]], ''Biesy''
** Autor dzieła: [[Fiodor Dostojewski]], ''[[Biesy]]''
* Wszelako dziwne jest w tej książce materii pomięszanie.
** Autor motta: [[Henryk Sienkiewicz]], ''[[Ogniem i mieczem]]''
** Autor dzieła: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''Narkotyki''
* W życiu piękne są tylko chwile.
** Autor motta: [[Dżem (grupa muzyczna)|Dżem]], ''Naiwne pytania''
** Autor dzieła: [[Jacek Dukaj]], ''W kraju niewiernych: IACTE''
==Z==
* Zabobon przynosi nieszczęście.
** Autor motta II: [[Raymond Smullyan]], ''5000 p.n.e.'', 1.3.8
** Autor dzieła: [[Umberto Eco]], ''Wahadło Foucaulta''
* …zaiste nie w twojej mocy<br />przebaczać w imieniu tych, których zdradzono o świcie
** Autor motta: [[Zbigniew Herbert]], ''Przesłanie Pana Cogito''
** Autor dzieła: [[Jacek Dukaj]], ''[[Xavras Wyżryn]]''
* Za każdą wielką fortuną kryje się zbrodnia
** Autor motta: [[Honoriusz Balzac]]
** Autor dzieła: [[Mario Puzo]], ''[[Ojciec chrzestny]]''
* Zdaje mi się, że widzę… gdzie?<br />Przed oczyma duszy mojej.
** Autor motta: [[William Shakespeare]], ''[[Hamlet]]'', akt I, scena 2
** Autor dzieła: [[Adam Mickiewicz]], ''Romantyczność'' (ballada ze zbioru ''[[Ballady i romanse]]'' – manifest romantycznego postrzegania świata)
==Ż==
* Żaden człowiek nie jest samotną wyspą; każdy stanowi ułamek kontynentu, część lądu (…) śmierć każdego człowieka umniejsza mnie, albowiem jestem zespolony z ludzkością. Dlatego nigdy nie pytaj, komu bije dzwon; bije on tobie.
** ''No man is an Island, intire of it selfe; every man is a peece of the Continent, a part of the maine; if a Clod bee washed away by the Sea, Europe is the lesse, as well as if a Promontorie were, as well as if a Mannor of thy friends or of thine own were; any mans death diminishes me, because I am involved in Mankinde; And therefore never send to know for whom the bell tolls; It tolls for thee.'' (ang.)
** Autor motta: [[John Donne]], ''Medytacja XVII''
** Autor dzieła: [[Ernest Hemingway]], ''[[Komu bije dzwon]]''
* Życie bez namiętności jest nic nie warte.
** Autor motta i dzieła: [[Joanna Chmielewska]], ''[[Wyścigi]]''
* Żywych zwołuję, zmarłych opłakuję, gromy kruszę.
** ''Vivos voco, mortuos plango, fulgura frango.'' (łac.)
** Opis: napis na dawnych dzwonach kościelnych
** Autor dzieła: [[Friedrich Schiller]], ''Pieśń o dzwonie''
[[Kategoria:Dzieła literackie]]
1dcb0ldepxgjja6ggtlarzj46z3ktdu
648657
648603
2026-09-29T05:56:49Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Nazwa1234|Nazwa1234]].
644326
wikitext
text/x-wiki
Na tej stronie znajdują się '''motta''' różnych '''dzieł literackich''', wraz z tytułem dzieła i jego autorem. Jeżeli nie zaznaczono inaczej, autor motta i autor dzieła jest ten sam.
{{IndeksPL}}
==…==
* 451° Fahrenheita – to temperatura, w której papier zaczyna się tlić i płonie…
** ''Fahrenheit 451: The temperature at which paper catches fire and burns.'' (ang.)
** Autor dzieła: [[Ray Bradbury]], ''451° Fahrenheita''
==A==
* A może był stworzony,<br />By trwać choć jedną chwilę<br />obok twego serca?
** Autor motta: [[Iwan Turgieniew]], ''Kwiatek''
** Autor dzieła: [[Fiodor Dostojewski]], ''Białe noce''
==B==
* Być, albo nie być, oto jest pytanie.
** ''To be or not to be, that is the question.'' (ang.)
** Autor motta: [[William Shakespeare]], ''[[Hamlet]]'', akt III, scena 1
** Autor dzieła: [[Zygmunt Krasiński]], ''[[Nie-Boska komedia]]''
==C==
* Cokolwiek ledwie rozróżnieniem,<br />Czarne i białe, zero i jeden,<br />To nic ponad pieśń.
** Autor: [[Marek S. Huberath]], ''Gniazdo światów''
* Coraz to z Ciebie, jako z drzazgi smolnej<br />wokół lecą szmaty zapalone<br />Gorejąc nie wiesz, czy stawasz się wolny,<br />Czy to co Twoje ma być zatracone?<br />Czy popiół tylko zostanie i zamęt,<br />Co idzie w przepaść z burzą – czy zostanie<br />Na dnie popiołu gwiaździsty dyjament,<br />Wiekuistego zwycięstwa zaranie!
** Autor motta: [[Cyprian Kamil Norwid]], ''Za kulisami''
** Autor dzieła: [[Jerzy Andrzejewski]], ''[[Popiół i diament]]''
* Czemże jest o naturo twych pocieszeń mowa<br >Wobec żądz, które budzisz twym mrocznym obszarem.
** Autor motta: [[Antoni Słonimski]]
** Autor dzieła: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''[[Pożegnanie jesieni]]''
* Człowiek przyzwyczaja się do wszystkiego, jeżeli tylko osiągnie właściwy stopień uległości.
** Autor motta: [[Carl Gustav Jung]]
** Autor dzieła: [[Ryszard Kapuściński]], ''[[Cesarz (reportaż)|Cesarz]]''
==D==
* Dawna róża pozostała tylko z nazwy, same nazwy nam jedynie zostały
** ''Stat rosa pristina nomine, nomina nuda tenemus'' (łac.)
** Autor motta: Bernard Morliacensjusz
** Autor dzieła: [[Umberto Eco]], ''[[Imię róży]]''
* Dla was jedynie, synowie wiedzy i mądrości, napisaliśmy to dzieło.<br />Badajcie księgę, skupcie się na tym zamiarze,<br />który rozproszyliśmy po wielu miejscach,<br />to zaś, co zakryliśmy w jednym miejscu, odsłoniliśmy w innym,<br />aby zostało zrozumiane przez waszą mądrość.
** Autor motta I: [[Heinrich Cornelius Agrippa|Heinrich Cornelius Agrippa von Nettesheim]], ''De occulta philosophia'', 3, 65
** Autor dzieła: [[Umberto Eco]], ''[[Wahadło Foucaulta]]''
* Do błędów, nagromadzonych przez<br />przodków, dodali to, czego<br />nie znali ich przodkowie – wahanie się<br />i bojaźń – i stało się zatem,<br />że zniknęli z powierzchni ziemi<br />i wielkie milczenie jest po nich.
** Autor motta: Bezimienny
** Opis: w pierwszym i drugim wydaniu pod mottem było podane źródło: Koran, ks. 2, wers. 18, później poeta zmienił podpis na Bezimiennego (cytowany tekst nie pochodzi z Koranu).
** Autor dzieła: [[Zygmunt Krasiński]], ''[[Nie-Boska komedia]]''
* (…) doniosłe zdarzenia zawsze spowija mgła wątpliwości i niejasności. Jedni najbłahsze plotki poczytują za prawdę, inni fakty podają za zmyślenia, a potomni przejaskrawiają poglądy jednych i drugich.
** Autor motta: [[Tacyt]]
** Autor dzieła: [[Robert Graves]], ''[[Ja, Klaudiusz]]''
==G==
* Gdybym był po części innym człowiekiem niż dzisiaj.
** ''Quand’era in parte altr’uom da quel, ch’io sono'' (wł.)
** Autor motta: [[Francesco Petrarca]]
** Autor dzieła: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Sonety]]'', 1826
* Głębia ziewa na powierzchni,<br />a powierzchnia okazuje się dnem głębi.
** Autor dzieła: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''622 upadki Bunga''
* Głupiec! Do kogo mówię?<br />Nieszczęsny! Co czynię?<br />Cierpienie swe powierzam<br />Brzegowi nieczułemu,<br />Skale niemej, głuchemu wiatrowi…<br />Jedyną odpowiedzią,<br />Ach, szum fal rozszemranych!
** Autor motta: [[Giovan Battista Marino]], ''Echo; Lira, XIX''
** Autor dzieła: [[Umberto Eco]], ''[[Wyspa dnia poprzedniego]]''
==J==
* Ja, wybierając los mój, wybrałem szaleństwo.
** Autor motta: [[Tadeusz Miciński]], ''W mroku gwiazd''
** Autor dzieła: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''Nienasycenie''
* Jeden jest rodzaj ludzki, jeden boski,<br />Ta sama matka tchnęła w nas życie.<br />Lecz różnica mocy<br /> Rozdziela nas we wszystkim.
** Autor motta: [[Pindar]], ''Oda Nemejska 6''
** Autor dzieła: [[Jacek Dukaj]], ''[[Inne pieśni]]''
* Jest rzeczą równie rozsądną ukazać jakiś rodzaj uwięzienia przez inny, jak ukazać coś, co istnieje rzeczywiście, przez coś innego, co nie istnieje.
** Autor motta: [[Daniel Defoe]]
** Autor dzieła: [[Albert Camus]], ''[[Dżuma (powieść)|Dżuma]]''
* Już ta ziemia nad inne wywyższona ziemie:<br />swą boginię w koronie wreszcie ujrzeć może.
** Autor motta: [[Leandro Díaz]]
** Autor dzieła: [[Gabriel García Márquez]], ''Miłość w czasach zarazy''
==K==
* Któż bowiem żyłby w tamtych światach, jeśli są one zamieszkałe?… Oni czy my jesteśmy panami świata?… Czyżby dla człowieka wszystko zostało stworzone?
** Autor motta: [[Johannes Kepler]]
** Autor dzieła: [[Herbert George Wells]], ''Wojna światów''
==L==
* Lekarz (w przeciwieństwie do przyrodnika) zajmuje się (…) pojedynczym organizmem, człowiekiem, który w nie sprzyjających warunkach usiłuje zachować swoją tożsamość.
** Autor motta: [[Ivy McKenzie]]
** Autor dzieła: [[Oliver Sacks]], ''[[Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem]]''
** Opis: drugie motto, zob. motto pierwsze: [[Motta dzieł literackich#O|O]]
* Ludzie ludziom zgotowali ten los.
** Autor dzieła: [[Zofia Nałkowska]], ''[[Medaliony]]''
==M==
* Mnie pomsta, ja oddam – mówi Pan
** Autor motta: ''[[Biblia]]''
** Autor dzieła: [[Lew Tołstoj]], ''Anna Karenina''
* Musicie bowiem wiedzieć, że są dwa sposoby walki… trzeba być lisem… i lwem.
** Autor motta: [[Niccolò Machiavelli]], ''[[Książę (utwór)|Książę]]''
** Autor dzieła: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Konrad Wallenrod]]''
* My nie marzniemy
** Autor dzieła: [[Jacek Dukaj]], ''Lód''
==N==
* Nie masz nic tak złego, żeby się na dobre nie przydało; bywa z węża dryakiew, złe często dobremu okazyją daje.
** Autor motta: [[Andrzej Maksymilian Fredro]]
** Autor dzieła: [[Aleksander Fredro]], ''[[Zemsta (komedia)|Zemsta]]''
** Źródło: [https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/doccontent?id=92602 ''Przysłowia mów potocznych, albo przestrogi obyczajowe, radne, wojenne''], wyd. Karola Pollaka, Sanok 1855, s. 20.
* Nie wystarczy, by sprawiedliwości stało<br />się zadość, należy także sprawić, by było<br />widoczne, że sprawiedliwości stało się zadość.
** Autor motta I: Lord [[Gordon Hewart]], 1924
** Autor dzieła: [[Neal Bascomb]], ''Wytropić Eichmanna''
* No! Io non sono morto.<br />Dietro me – cadavere<br />Lasciai la prima vita!
** Autor motta: [[Giosuè Carducci]]
** Autor dzieła: [[Stanisław Brzozowski]], ''Legenda Młodej Polski. Studya o strukturze duszy kulturalnej''
==O==
* Od momentu, kiedy wziąłem twoją książkę do ręki, do momentu, kiedy ją odłożyłem, tarzałem się ze śmiechu. Zamierzam ją kiedyś przeczytać.
** Autor motta: [[Groucho Marx]]
** Autor dzieła: [[John D. Barrow]], ''? razy drzwi''
* Opowiadanie o chorobach to rodzaj ''Baśni z tysiąca i jednej nocy''
** Autor motta: [[William Osler]]
** Autor dzieła: Oliver Sacks, ''Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem''
** Opis: pierwsze motto, zob. motto drugie: [[Motta dzieł literackich#L|L]]
==P==
* Patrzyłem na obyczaje epoki i ogłosiłem te listy.
** Autor motta: [[Jean-Jacques Rousseau]], przedmowa do ''Nowej Heloizy''
** Autor dzieła: [[Pierre Choderlos de Laclos]], ''[[Niebezpieczne związki]]''
* Po zgonie jeszcze w swym ukrywa łonie<br />Hańbę – domową!
** Autor motta: [[Cyprian Kamil Norwid]], ''Duch Adama i skandal''.
** Autor dzieła: [[Jacek Trznadel]], ''Hańba domowa''
* Prawda, cierpka prawda
** Autor motta: [[Georges Danton]]
** Autor dzieła: [[Stendhal]], ''Czerwone i czarne''
* Przeciw tyranom.
** Autor: [[Friedrich Schiller]], ''[[Zbójcy]]''
* Przyszedłeś więc, nasz wspaniały wrogu,<br />Stworzenie opuszczone, otoczony śmiercią człowiek.<br />Cóż powiesz teraz przed naszym zgromadzeniem?
** Autor motta II: [[Primo Levi]], ''Per Adolf Eichmann'', 1960
** Autor dzieła: [[Neal Bascomb]], ''Wytropić Eichmanna''
* Przewracając pożółkłe stronice,<br />głodny lampart w twoich oczach<br />i zapach napalmu o poranku
** Autor dzieła: [[Jacek Dukaj]], ''Serce mroku''
==S==
* Są dziwy w niebie i na ziemi, o których ani śniło się waszym filozofom.
** ''There are more things in heaven and earth, Horatio,<br />Than are dreamt of in your philosophy.'' (ang.)
** Autor motta: [[William Shakespeare]], ''[[Hamlet]]''
** Autor dzieła: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Dziady (dramat)|Dziady]]'', część II
==T==
* Takiej miłości każdy młodzian czeka,<br />tak być kochana chce każda dziewczyna;<br />czemuż w najświętszym z popędów człowieka<br />tkwi tak straszliwego cierpienia przyczyna?
** Autor dzieła: [[Johann Wolfgang von Goethe]], ''[[Cierpienia młodego Wertera]]''
* Trovan mi duro<br />E io lo so:<br />Pensar li fo!
** Autor motta: [[Vittorio Alfieri]]
** Autor dzieła: [[Stanisław Brzozowski]], ''Legenda Młodej Polski. Studya o strukturze duszy kulturalnej''
* Tu otwierał się inny, odrębny świat, do niczego niepodobny; tu panowały inne, odrębne prawa, inne obyczaje, inne nawyki i odruchy; tu trwał martwy za życia dom, a w nim życie jak nigdzie i ludzie niezwykli. Ten oto zapomniany zakątek zamierzam tutaj opisać.
** Autor motta: [[Fiodor Dostojewski]], ''Zapiski z martwego domu''
** Autor dzieła: [[Gustaw Herling-Grudziński]], ''[[Inny świat]]''
==W==
* Więc będę śpiewał i dążył do kresu;<br />Ożywię ogień, jeśli jest w iskierce.<br />Tak Egipcjanin w liście z aloesu,<br />Obwija zwiędłe umarłego serce;<br />Na liściu pisze zmartwychwstania słowa;<br />Chociaż w tym liściu serce nie ożyje,<br />Lecz od zepsucia wiecznie się zachowa,<br />W proch nie rozsypie… Godzina wybije,<br />Kiedy myśl słowa tajemną odgadnie,<br />Wtenczas odpowiedź będzie w sercu – na dnie.
** Autor motta: [[Juliusz Słowacki]], ''Lambro, powstańca grecki''
** Autor dzieła: [[Juliusz Słowacki]], ''[[Kordian]]''
* Więc kimże w końcu jesteś?<br />– Jam częścią tej siły,<br />która wiecznie zła pragnąc,<br />wieczne czyni dobro.
** Autor motta: [[Johann Wolfgang von Goethe]], ''[[Faust (dramat)|Faust]]''
** Autor dzieła: [[Michaił Bułhakow]], ''[[Mistrz i Małgorzata]]''
* Wokół mrok, choć wykol oczy.<br/ >Co tu robić? Będzie źle!<br/ >Bies nas widać, w polu toczy<br/ >I kołuje nami w mgle.<br/ >(...)<br />Biesy kręcą się szalone,<br/ >Jako liście w słotny dzień.<br/ >Skąd ich tyle? Dokąd pędzą,<br/ >zawodzące straszną pieśń?<br/ >Czy to czart się żeni z jędzą?
** Autor motta: [[Aleksander Puszkin]], ''Biesy''
** Autor dzieła: [[Fiodor Dostojewski]], ''[[Biesy]]''
* Wszelako dziwne jest w tej książce materii pomięszanie.
** Autor motta: [[Henryk Sienkiewicz]], ''[[Ogniem i mieczem]]''
** Autor dzieła: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''Narkotyki''
* W życiu piękne są tylko chwile.
** Autor motta: [[Dżem (grupa muzyczna)|Dżem]], ''Naiwne pytania''
** Autor dzieła: [[Jacek Dukaj]], ''W kraju niewiernych: IACTE''
==Z==
* Zabobon przynosi nieszczęście.
** Autor motta II: [[Raymond Smullyan]], ''5000 p.n.e.'', 1.3.8
** Autor dzieła: [[Umberto Eco]], ''Wahadło Foucaulta''
* …zaiste nie w twojej mocy<br />przebaczać w imieniu tych, których zdradzono o świcie
** Autor motta: [[Zbigniew Herbert]], ''Przesłanie Pana Cogito''
** Autor dzieła: [[Jacek Dukaj]], ''[[Xavras Wyżryn]]''
* Za każdą wielką fortuną kryje się zbrodnia
** Autor motta: [[Honoriusz Balzac]]
** Autor dzieła: [[Mario Puzo]], ''[[Ojciec chrzestny]]''
* Zdaje mi się, że widzę… gdzie?<br />Przed oczyma duszy mojej.
** Autor motta: [[William Shakespeare]], ''[[Hamlet]]'', akt I, scena 2
** Autor dzieła: [[Adam Mickiewicz]], ''Romantyczność'' (ballada ze zbioru ''[[Ballady i romanse]]'' – manifest romantycznego postrzegania świata)
==Ż==
* Żaden człowiek nie jest samotną wyspą; każdy stanowi ułamek kontynentu, część lądu (…) śmierć każdego człowieka umniejsza mnie, albowiem jestem zespolony z ludzkością. Dlatego nigdy nie pytaj, komu bije dzwon; bije on tobie.
** ''No man is an Island, intire of it selfe; every man is a peece of the Continent, a part of the maine; if a Clod bee washed away by the Sea, Europe is the lesse, as well as if a Promontorie were, as well as if a Mannor of thy friends or of thine own were; any mans death diminishes me, because I am involved in Mankinde; And therefore never send to know for whom the bell tolls; It tolls for thee.'' (ang.)
** Autor motta: [[John Donne]], ''Medytacja XVII''
** Autor dzieła: [[Ernest Hemingway]], ''[[Komu bije dzwon]]''
* Życie bez namiętności jest nic nie warte.
** Autor motta i dzieła: [[Joanna Chmielewska]], ''[[Wyścigi]]''
* Żywych zwołuję, zmarłych opłakuję, gromy kruszę.
** ''Vivos voco, mortuos plango, fulgura frango.'' (łac.)
** Opis: napis na dawnych dzwonach kościelnych
** Autor dzieła: [[Friedrich Schiller]], ''Pieśń o dzwonie''
[[Kategoria:Dzieła literackie]]
nukg2ok0xjtlha8edixt2i4ndl92hl5
Stendhal
0
5658
648576
645183
2026-09-29T00:06:10Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648576
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Stendhal fr.jpg|mały|{{center|Stendhal (1840)}}]]
'''[[w:Stendhal|Stendhal]]''' (właśc. '''Marie-Henri Beyle'''; 1783–1842) – [[Francja|francuski]] [[pisarz]] romantyk.
==''Czerwone i czarne''==
* Dla garstki szczęśliwych.
** Inne tłumaczenie: Nielicznym szczęśliwcom.
** ''To a happy few.'' (ang.)
** Opis: zakończenia powieści ''Czerwone i czarne'' (1830) i ''Pustelni Parmeńskiej'' (1839).
** Źródło: ''Historia malarstwa we Włoszech'' (1817)
* Za pięćdziesiąt lat będą w Europie sami prezydenci republik, ani jednego króla. A wraz z tymi czterema literami: K, R, Ó, L, zginą i księża, i szlachta. Widzę już tylko {{rozstrzelony|kandydatów}} robiących słodkie miny do plugawej większości.
==Inne==
* Abyśmy mogli być szczęśliwymi, trzeba, aby naszemu szczęściu zawsze czegoś brakowało.
** Zobacz też: [[szczęście]]
* Aby znać człowieka, wystarczy poznać samego siebie; aby poznać ludzi, trzeba żyć pośród nich.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Boga może usprawiedliwić tylko to, że nie istnieje.
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Francuzi są najdowcipniejszą, najbardziej pełną uroku i przynajmniej dotąd najmniej muzykalną rasą na Ziemi.
** Źródło: Stephen Clarke, ''1000 lat wkurzania Francuzów'', Wydawnictwo WAB, Warszawa 2012, s. 446, tłum. Stanisław Kroszczyński.
* Gaduła, nim coś powie, mówi najpierw przez pięć minut.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
** Zobacz też: [[gaduła]]
* (…) geniusz poetycki jest martwy (…).
** Źródło: Jerzy Adamski, ''Historia literatury francuskiej. Zarys'', Wrocław 1989, s. 149.
* Grzeczność to tylko brak odruchów złego wychowania.
** Zobacz też: [[grzeczność]]
* Iluż mężczyzn nie umie inaczej poruszyć serca kobiety, jak tylko je raniąc.
** Zobacz też: [[kobieta]], [[mężczyzna]]
* Im powszechniej się ktoś podoba, tym płycej się podoba.
* Jedynie wielka dusza waży się na styl prosty.
** Zobacz też: [[dusza]], [[styl]]
* Kiedyś co dopiero widział kobietę, którą kochasz, to widok innej kobiety psuje ci wzrok, powoduje ból fizyczny.
* (…) klasycyzm znaczy dziś naśladownictwo Sofoklesa i Eurypidesa, przekonane, że nie wywoła śpiączki u Francuzów XIX wieku (…).
** Źródło: Jerzy Adamski, ''Historia literatury francuskiej. Zarys'', Wrocław 1989, s. 129.
** Zobacz też: [[Eurypides]], [[Sofokles]]
* Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych.
** Zobacz też: [[kłamstwo]]
* Kobieta chłodna to kobieta, która nie spotkała jeszcze mężczyzny, którego musi kochać.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Kobieta godna miłości może upatrywać swoje przeznaczenie w tej pięknej dewizie, którą posiada bluszcz: umiera, jeżeli się nie przywiąże.
* Kobieta młoda, która nie weźmie kochanka, umiera z nudów, a około czterdziestki głupieje.
** Zobacz też: [[młodość]], [[nuda]]
* Kobieta traci zawsze w pierwszym małżeństwie najpiękniejsze dni swej młodości, a niech weźmie rozwód, głupcy zawsze coś przeciw niej znajdą.
** Zobacz też: [[małżeństwo]], [[rozwód]]
* Kobieta z charakterem poświęci tysiąc razy życie dla ukochanego, a poróżni się z nim na zawsze, dla jakiejś urażonej ambicji, o głupstwo.
* Kobiety nadzwyczaj piękne już mniej zadziwiają drugiego dnia.
** Zobacz też: [[uroda]]
* Kobiety w pewnym wieku, które miały kochanków, sądzą, że naprawią swą reputację, okazując surowość wobec błędów, które są im już niedostępne.
** Zobacz też: [[kochanek]]
* Kochać to znaczy znajdować przyjemność w oglądaniu miłej i kochanej nam istoty, w dotykaniu jej i odczuwaniu jej wszystkimi zmysłami z tak bliska, jak to tylko jest możliwe.
** Zobacz też: [[kochanie]]
* Konwenanse są, podobnie jak prawa, kształtowane dla ludzi miernych przez ludzi miernych.
** Źródło: ''Przykazania etyki prawniczej: księga myśli, norm i rycin'', oprac. Roman Tokarczyk, wyd. Wolters Kluwer Polska, s. 30.
* Krystalizacją nazywam czynność myśli, która we wszystkim, co widzi, odkrywa nowe przymioty ukochanej osoby.
** Źródło: ''O miłości'' (1822), 1, 2, tłum. [[Tadeusz Boy-Żeleński]]
* Miłość jest jedyną namiętnością, za którą płaci się monetą z własnej mennicy.
** Zobacz też: [[namiętność]]
* Miłość jest rozkosznym kwiatem, ale trzeba mieć odwagę zerwać go na krawędzi przepaści.
* Miłość własna czai się nawet w sercach będących świątynią najdostojniejszej cnoty.
* Miłość – radość widzenia, dotykania istoty kochającej i godnej kochania, odczuwania jej wszystkimi zmysłami, i tak blisko, jak to możliwe.
** Zobacz też: [[radość]]
* Może to właśnie ludzie niezdolni do miłości najżywiej odczuwają piękno – jest to przynajmniej najsilniejsze wrażenie, jakie może im dać kobieta.
** Zobacz też: [[piękno]]
* Myślałem, że będę miał zaszczyt być pochowanym w Żaganiu.
** Zobacz też: [[Żagań]]
* Największym szczęściem, jakie może dać miłość, jest pierwszy uścisk dłoni ukochanej kobiety.
* Nic tak nie ułatwia piorunującej miłości jak pochwały innych kobiet przed poznaniem osoby, która ma być jej przedmiotem.
** Zobacz też: [[pochwała]]
* Nic tak nie zabija miłości jak wybuchy prawdziwej miłości u partnera.
* Niewinność to śmieszna cnota.
** Zobacz też: [[cnota]], [[niewinność]]
* Oto stanowczy powód dla ustanowienia różnicy między namiętną miłością a miłością z przekory: u kobiet niewierność zabija niemal pierwszą, potęguje zaś drugą.
* Piękno jest tylko obietnicą szczęścia.
* Polityka w utworze literackim to wystrzał z pistoletu w czasie koncertu; coś brutalnego, czego wszelako niepodobna pominąć.
** Źródło: ''Pustelnia parmeńska'', rozdz. XXIII
** Zobacz też: [[polityka]]
* Połowę, najpiękniejszą połowę życia traci człowiek, który nie kochał namiętnie.
* Powieść jest to zwierciadło, które obnosi się po gościńcu.
** Opis: słowa te prawdopodobnie są autorstwa samego Stendhala, chociaż przypisał on je Césarowi Vichard Saint-Réalowi.
** Źródło: ''Czerwone i czarne'', motto jednego z rozdziałów, tłum. [[Tadeusz Boy-Żeleński]]
* Prawdziwym polem dla cnót kobiecych to pokój chorego.
** Zobacz też: [[choroba]]
* Pruderia to rodzaj skąpstwa i to najgorszy ze wszystkich.
** Zobacz też: [[pruderia]], [[skąpstwo]]
* Rdza niszczy żelazo, a kłamstwo duszę.
** Zobacz też: [[kłamstwo]], [[rdza]], [[żelazo]]
* Szczęście to to, czego prawdopodobnie w życiu nie osiągniemy, ale na jego szukanie warto poświęcić całe życie.
** Źródło: ''Nic, co ludzkie… Aforyzmy, sentencje i przysłowia'', oprac. Henryk Jurand, LSW, 1982, s. 53.
* Szczęśliwa była by literatura, gdyby nie była rzeczą modną i gdyby się nią chcieli zajmować tylko ci, dla których jest stworzona.
** Zobacz też: [[literatura]]
* Śmiałość kobiety, która upiera się przy swej miłości, jest jedyną rzeczą godną największego podziwu na tym świecie.
* Trudno uniknąć choroby swojego stulecia.
* Trzeba być samotnikiem, aby czuć własne serce i aby kochać; ale trzeba być światowcem, aby mieć powodzenie w miłości.
* Tylko skazanie na śmierć wyróżnia człowieka od innych; to jedyna rzecz, której nie da się kupić.
** Zobacz też: [[śmierć]]
* W Europie żądzę podnieca skrępowanie, w Ameryce wabi ją swoboda.
** Zobacz też: [[Ameryka]], [[Europa]], [[podniecenie]]
* W miłostce, a może nawet i w pierwszych pięciu minutach prawdziwej miłości, kobieta, biorąc kochanka, bardziej liczy się z tym, jak inne kobiety patrzą na tego mężczyznę, niż jak nań patrzy ona sama.
* W miłości wątpi się często o tym, w co się najczęściej wierzy.
* W pierwszych minutach prawdziwej miłości kobieta biorąc kochanka bardziej liczy się z tym, jak inne kobiety patrzą na tego mężczyznę, niż jak patrzy nań ona sama.
* Wolę namiętność z jej wszystkimi burzami niż zimną nieczułość, w której są pogrążeni szczęśliwi.
* Wstyd użycza miłości zasobów wyobraźni, to znaczy daje jej życie.
* Wszelka miłość na ziemi rodzi się, żyje i umiera lub wzbija do nieśmiertelności wedle tych samych praw.
* Wszystkie kobiety podobne są do siebie ze względu na samą istotę drgnień ich namiętności.
* Wszystko można nabyć w samotności, prócz charakteru.
* (…) zbyt namiętne serce niedobrze widzi bieg rzeczy (…).
** Źródło: Jerzy Adamski, ''Historia literatury francuskiej. Zarys'', Wrocław 1989, s. 140.
* (…) zbyt wielka wrażliwość uniemożliwia osąd (…).
** Źródło: Jerzy Adamski, ''Historia literatury francuskiej. Zarys'', Wrocław 1989, s. 140.
[[Kategoria:Francuscy prozaicy]]
[[Kategoria:Pisarze romantyzmu]]
spd4amlfs7xd6peocxq8nl3h08l13py
648636
648576
2026-09-29T05:56:37Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
607968
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Stendhal fr.jpg|mały|{{center|Stendhal (1840)}}]]
'''[[w:Stendhal|Stendhal]]''' (właśc. '''Marie-Henri Beyle'''; 1783–1842) – [[Francja|francuski]] [[pisarz]] romantyk, prekursor realizmu w literaturze.
==''Czerwone i czarne''==
* Dla garstki szczęśliwych.
** Inne tłumaczenie: Nielicznym szczęśliwcom.
** ''To a happy few.'' (ang.)
** Opis: zakończenia powieści ''Czerwone i czarne'' (1830) i ''Pustelni Parmeńskiej'' (1839).
** Źródło: ''Historia malarstwa we Włoszech'' (1817)
* Za pięćdziesiąt lat będą w Europie sami prezydenci republik, ani jednego króla. A wraz z tymi czterema literami: K, R, Ó, L, zginą i księża, i szlachta. Widzę już tylko {{rozstrzelony|kandydatów}} robiących słodkie miny do plugawej większości.
==Inne==
* Abyśmy mogli być szczęśliwymi, trzeba, aby naszemu szczęściu zawsze czegoś brakowało.
** Zobacz też: [[szczęście]]
* Aby znać człowieka, wystarczy poznać samego siebie; aby poznać ludzi, trzeba żyć pośród nich.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Boga może usprawiedliwić tylko to, że nie istnieje.
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Francuzi są najdowcipniejszą, najbardziej pełną uroku i przynajmniej dotąd najmniej muzykalną rasą na Ziemi.
** Źródło: Stephen Clarke, ''1000 lat wkurzania Francuzów'', Wydawnictwo WAB, Warszawa 2012, s. 446, tłum. Stanisław Kroszczyński.
* Gaduła, nim coś powie, mówi najpierw przez pięć minut.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
** Zobacz też: [[gaduła]]
* (…) geniusz poetycki jest martwy (…).
** Źródło: Jerzy Adamski, ''Historia literatury francuskiej. Zarys'', Wrocław 1989, s. 149.
* Grzeczność to tylko brak odruchów złego wychowania.
** Zobacz też: [[grzeczność]]
* Iluż mężczyzn nie umie inaczej poruszyć serca kobiety, jak tylko je raniąc.
** Zobacz też: [[kobieta]], [[mężczyzna]]
* Im powszechniej się ktoś podoba, tym płycej się podoba.
* Jedynie wielka dusza waży się na styl prosty.
** Zobacz też: [[dusza]], [[styl]]
* Kiedyś co dopiero widział kobietę, którą kochasz, to widok innej kobiety psuje ci wzrok, powoduje ból fizyczny.
* (…) klasycyzm znaczy dziś naśladownictwo Sofoklesa i Eurypidesa, przekonane, że nie wywoła ziewania Francuzów XIX wieku (…).
** Źródło: Jerzy Adamski, ''Historia literatury francuskiej. Zarys'', Wrocław 1989, s. 129.
** Zobacz też: [[Eurypides]], [[Sofokles]]
* Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych.
** Zobacz też: [[kłamstwo]]
* Kobieta chłodna to kobieta, która nie spotkała jeszcze mężczyzny, którego musi kochać.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Kobieta godna miłości może upatrywać swoje przeznaczenie w tej pięknej dewizie, którą posiada bluszcz: umiera, jeżeli się nie przywiąże.
* Kobieta młoda, która nie weźmie kochanka, umiera z nudów, a około czterdziestki głupieje.
** Zobacz też: [[młodość]], [[nuda]]
* Kobieta traci zawsze w pierwszym małżeństwie najpiękniejsze dni swej młodości, a niech weźmie rozwód, głupcy zawsze coś przeciw niej znajdą.
** Zobacz też: [[małżeństwo]], [[rozwód]]
* Kobieta z charakterem poświęci tysiąc razy życie dla ukochanego, a poróżni się z nim na zawsze, dla jakiejś urażonej ambicji, o głupstwo.
* Kobiety nadzwyczaj piękne już mniej zadziwiają drugiego dnia.
** Zobacz też: [[uroda]]
* Kobiety w pewnym wieku, które miały kochanków, sądzą, że naprawią swą reputację, okazując surowość wobec błędów, które są im już niedostępne.
** Zobacz też: [[kochanek]]
* Kochać to znaczy znajdować przyjemność w oglądaniu miłej i kochanej nam istoty, w dotykaniu jej i odczuwaniu jej wszystkimi zmysłami z tak bliska, jak to tylko jest możliwe.
** Zobacz też: [[kochanie]]
* Konwenanse są, podobnie jak prawa, kształtowane dla ludzi miernych przez ludzi miernych.
** Źródło: ''Przykazania etyki prawniczej: księga myśli, norm i rycin'', oprac. Roman Tokarczyk, wyd. Wolters Kluwer Polska, s. 30.
* Krystalizacją nazywam czynność myśli, która we wszystkim, co widzi, odkrywa nowe przymioty ukochanej osoby.
** Źródło: ''O miłości'' (1822), 1, 2, tłum. [[Tadeusz Boy-Żeleński]]
* Miłość jest jedyną namiętnością, za którą płaci się monetą z własnej mennicy.
** Zobacz też: [[namiętność]]
* Miłość jest rozkosznym kwiatem, ale trzeba mieć odwagę zerwać go na krawędzi przepaści.
* Miłość własna czai się nawet w sercach będących świątynią najdostojniejszej cnoty.
* Miłość – radość widzenia, dotykania istoty kochającej i godnej kochania, odczuwania jej wszystkimi zmysłami, i tak blisko, jak to możliwe.
** Zobacz też: [[radość]]
* Może to właśnie ludzie niezdolni do miłości najżywiej odczuwają piękno – jest to przynajmniej najsilniejsze wrażenie, jakie może im dać kobieta.
** Zobacz też: [[piękno]]
* Myślałem, że będę miał zaszczyt być pochowanym w Żaganiu.
** Zobacz też: [[Żagań]]
* Największym szczęściem, jakie może dać miłość, jest pierwszy uścisk dłoni ukochanej kobiety.
* Nic tak nie ułatwia piorunującej miłości jak pochwały innych kobiet przed poznaniem osoby, która ma być jej przedmiotem.
** Zobacz też: [[pochwała]]
* Nic tak nie zabija miłości jak wybuchy prawdziwej miłości u partnera.
* Niewinność to śmieszna cnota.
** Zobacz też: [[cnota]], [[niewinność]]
* Oto stanowczy powód dla ustanowienia różnicy między namiętną miłością a miłością z przekory: u kobiet niewierność zabija niemal pierwszą, potęguje zaś drugą.
* Piękno jest tylko obietnicą szczęścia.
* Polityka w utworze literackim to wystrzał z pistoletu w czasie koncertu; coś brutalnego, czego wszelako niepodobna pominąć.
** Źródło: ''Pustelnia parmeńska'', rozdz. XXIII
** Zobacz też: [[polityka]]
* Połowę, najpiękniejszą połowę życia traci człowiek, który nie kochał namiętnie.
* Powieść jest to zwierciadło, które obnosi się po gościńcu.
** Opis: słowa te prawdopodobnie są autorstwa samego Stendhala, chociaż przypisał on je Césarowi Vichard Saint-Réalowi.
** Źródło: ''Czerwone i czarne'', motto jednego z rozdziałów, tłum. [[Tadeusz Boy-Żeleński]]
* Prawdziwym polem dla cnót kobiecych to pokój chorego.
** Zobacz też: [[choroba]]
* Pruderia to rodzaj skąpstwa i to najgorszy ze wszystkich.
** Zobacz też: [[pruderia]], [[skąpstwo]]
* Rdza niszczy żelazo, a kłamstwo duszę.
** Zobacz też: [[kłamstwo]], [[rdza]], [[żelazo]]
* Szczęście to to, czego prawdopodobnie w życiu nie osiągniemy, ale na jego szukanie warto poświęcić całe życie.
** Źródło: ''Nic, co ludzkie… Aforyzmy, sentencje i przysłowia'', oprac. Henryk Jurand, LSW, 1982, s. 53.
* Szczęśliwa była by literatura, gdyby nie była rzeczą modną i gdyby się nią chcieli zajmować tylko ci, dla których jest stworzona.
** Zobacz też: [[literatura]]
* Śmiałość kobiety, która upiera się przy swej miłości, jest jedyną rzeczą godną największego podziwu na tym świecie.
* Trudno uniknąć choroby swojego stulecia.
* Trzeba być samotnikiem, aby czuć własne serce i aby kochać; ale trzeba być światowcem, aby mieć powodzenie w miłości.
* Tylko skazanie na śmierć wyróżnia człowieka od innych; to jedyna rzecz, której nie da się kupić.
** Zobacz też: [[śmierć]]
* W Europie żądzę podnieca skrępowanie, w Ameryce wabi ją swoboda.
** Zobacz też: [[Ameryka]], [[Europa]], [[podniecenie]]
* W miłostce, a może nawet i w pierwszych pięciu minutach prawdziwej miłości, kobieta, biorąc kochanka, bardziej liczy się z tym, jak inne kobiety patrzą na tego mężczyznę, niż jak nań patrzy ona sama.
* W miłości wątpi się często o tym, w co się najczęściej wierzy.
* W pierwszych minutach prawdziwej miłości kobieta biorąc kochanka bardziej liczy się z tym, jak inne kobiety patrzą na tego mężczyznę, niż jak patrzy nań ona sama.
* Wolę namiętność z jej wszystkimi burzami niż zimną nieczułość, w której są pogrążeni szczęśliwi.
* Wstyd użycza miłości zasobów wyobraźni, to znaczy daje jej życie.
* Wszelka miłość na ziemi rodzi się, żyje i umiera lub wzbija do nieśmiertelności wedle tych samych praw.
* Wszystkie kobiety podobne są do siebie ze względu na samą istotę drgnień ich namiętności.
* Wszystko można nabyć w samotności, prócz charakteru.
* (…) zbyt namiętne serce niedobrze widzi bieg rzeczy (…).
** Źródło: Jerzy Adamski, ''Historia literatury francuskiej. Zarys'', Wrocław 1989, s. 140.
* (…) zbyt wielka wrażliwość uniemożliwia osąd (…).
** Źródło: Jerzy Adamski, ''Historia literatury francuskiej. Zarys'', Wrocław 1989, s. 140.
==O Stendhalu==
* Zabrał mi najlepszy dowcip ateuszowski, który właśnie ja powiedzieć mogłem: „jedynym usprawiedliwieniem Boga jest to, że nie istnieje”.
** Autor: [[Friedrich Nietzsche]], ''Ecce Homo''
[[Kategoria:Francuscy prozaicy]]
[[Kategoria:Pisarze romantyzmu]]
[[Kategoria:Pisarze pozytywizmu]]
mjg7asba7qe4d5oshbe27v76xx9rskd
Lope de Vega
0
5796
648578
645181
2026-09-29T00:06:51Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648578
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Lope de Vega.jpg|mały|{{center|Lope de Vega}}]]
'''[[w:pl:Lope de Vega|Lope de Vega]]''' (właśc. '''Félix Lope de Vega y Carpio'''; 1562–1635) – hiszpański dramatopisarz, autor 2000 dramatów, z których zachowało się 500, w większości opartych na historii i legendach ludowych.
* Biada artystom, na których nikt nie pluje.
** Zobacz też: [[artysta]]
* Cóż mi z pochwał ludzi, których sądem gardzę.
* Gdy pan pojmie, że jego sługa jest mądrzejszy, zaczyna go nienawidzić.
* Gdybym był królem, zakładałbym katedry, żeby nauczać milczenia.
** Zobacz też: [[milczenie]]
* Hiszpan zżyma się lub zadziwia<br />Jeśli autor mu w godzinie<br />Oceanów nie opłynie;<br />Nie obleci wysp i lądu,<br />Dziejów świata nie odśpiewa,<br />Od stworzenia aż do sądu.
** ''La cólera<br />de un Español sentado no se templa,<br />sino le representan en dos horas<br />hasta el final juicio desde el Génesis.'' (hiszp.)
** Źródło: ''Nowa sztuka pisania komedii'', od wiersza 205, przekład wierszem 11-zgłoskowym [[Leonard Rettel|Leonarda Rettla]]; cyt. za: Urszula Aszyk, ''Nowa sztuka pisania komedii w dzisiejszych czasach Lopego de Vega w czterechsetlecie wydania 1609–2009'', Instytut Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2009, ss. 131–132.
*** Inny przekład:<br />Zważywszy, że złość<br />siedzącego Hiszpana nie osłabnie,<br />jeśli nie przedstawią mu w dwóch godzinach<br />wszystkiego, od Genesis aż po sąd ostateczny.
* Kobiety zezwalają, odmawiając.
* Kochanek nieśmiały nigdy nie jest szczęśliwy. Ceną szczęścia jest odwaga.
* Któż zmusi wiersze do milczenia?
* Na nieszczęścia mogą nas skazać okoliczności, na miłość skazujemy się sami.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Nic piękniejszego ponad życie, w życiu – nic ponad czar miłości.
* Niekiedy miłość tak zawładnie sercem,<br />Że człowiekowi śmiercią gardzić każe,<br />Ale rozsądni w każdej zwykli sprawie,<br />Ponad żar serca kłaść honor i życie.
* Pochlebstwa nie hartują, lecz osłabiają.
* Zranioną miłość leczyć inną – zwodniczy to lek; chcąc zapomnieć, bardziej pamiętasz.
{{SORTUJ:Vega (de), Lope}}
[[Kategoria:Hiszpańscy dramaturdzy]]
[[Kategoria:Kawalerowie maltańscy]]
[[Kategoria:Pisarze baroku]]
bprzc8owbvw3uq655d35v23yctcvdtw
648638
648578
2026-09-29T05:56:38Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
598604
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Lope de Vega.jpg|mały|{{center|Lope de Vega}}]]
'''[[w:Lope de Vega|Lope de Vega]]''' (właśc. '''Félix Lope de Vega y Carpio'''; 1562–1635) – hiszpański dramatopisarz.
* Biada artystom, na których nikt nie pluje.
** Zobacz też: [[artysta]]
* Cóż mi z pochwał ludzi, których sądem gardzę.
* Gdy pan pojmie, że jego sługa jest mądrzejszy, zaczyna go nienawidzić.
* Gdybym był królem, zakładałbym katedry, żeby nauczać milczenia.
** Zobacz też: [[milczenie]]
* Hiszpan zżyma się lub ziewa<br />Jeśli autor mu w godzinie<br />Oceanów nie opłynie;<br />Nie obleci wysp i lądu,<br />Dziejów świata nie odśpiewa,<br />Od stworzenia aż do sądu.
** ''La cólera<br />de un Español sentado no se templa,<br />sino le representan en dos horas<br />hasta el final juicio desde el Génesis.'' (hiszp.)
** Źródło: ''Nowa sztuka pisania komedii'', od wiersza 205, przekład wierszem 11-zgłoskowym [[Leonard Rettel|Leonarda Rettla]]; cyt. za: Urszula Aszyk, ''Nowa sztuka pisania komedii w dzisiejszych czasach Lopego de Vega w czterechsetlecie wydania 1609–2009'', Instytut Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2009, ss. 131–132.
*** Inny przekład:<br />Zważywszy, że złość<br />siedzącego Hiszpana nie osłabnie,<br />jeśli nie przedstawią mu w dwóch godzinach<br />wszystkiego, od Genesis aż po sąd ostateczny.
* Kobiety zezwalają, odmawiając.
* Kochanek nieśmiały nigdy nie jest szczęśliwy. Ceną szczęścia jest odwaga.
* Któż zmusi wiersze do milczenia?
* Na nieszczęścia mogą nas skazać okoliczności, na miłość skazujemy się sami.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Nic piękniejszego ponad życie, w życiu – nic ponad czar miłości.
* Niekiedy miłość tak zawładnie sercem,<br />Że człowiekowi śmiercią gardzić każe,<br />Ale rozsądni w każdej zwykli sprawie,<br />Ponad żar serca kłaść honor i życie.
* Pochlebstwa nie hartują, lecz osłabiają.
* Zranioną miłość leczyć inną – zwodniczy to lek; chcąc zapomnieć, bardziej pamiętasz.
{{SORTUJ:Vega (de), Lope}}
[[Kategoria:Hiszpańscy dramaturdzy]]
[[Kategoria:Kawalerowie maltańscy]]
[[Kategoria:Pisarze baroku]]
2yyzcg605xqher53vz176jqo7c4f8ru
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
0
6198
648592
646511
2026-09-29T01:50:26Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648592
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Witkacy - Portret Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej - 1924-07 - KDM I 509.jpg|mały|{{center|Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, portret wykonany techniką pasteli przez [[Stanisław Ignacy Witkiewicz|Witkacego]] (1924)}}]]
{{Wikisource|Maria Pawlikowska-Jasnorzewska|Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej}}
'''[[w:Maria Pawlikowska-Jasnorzewska|Maria Pawlikowska-Jasnorzewska]]''' (1891–1945) – [[polska]] [[poeta|poetka]].
* A jej usta są jak środek złotego pierścienia.
** Źródło: ''Słowik i świt''
* A jeśli serce jest tylko mięśniem, cóż po urodzie wszechrzeczy.
** Zobacz też: [[serce]], [[uroda]]
* Bo z mężami jest jak z bańkami mydlanymi: pierwsza jest zawsze nieudana, druga już lepsza, a dopiero ta trzecia naprawdę piękna i kolorowa.
* Bóg światy stwarza,<br />nie zapisuje w księgach słodyczy…
** Źródło: ''[[s:Zapomniane pocałunki|Zapomniane pocałunki]]''
* Był czas gdy czczono Słońce. Przez wiele stuleci budowano mu wieże, złociste ołtarze, składano hołd o świcie, aż w toku wydarzeń wygasł człowiek dla Słońca, które dalej świeci…
** Zobacz też: [[Słońce]]
* Całuję usta jego wieloustne:<br />mów o miłości nim na zawsze usnę<br />w objęciach twoich mój świecie.
** Źródło: ''Światu''
* Ćmy srebrne ślepe i ciche lecą w ogniste sidła,<br />nie widzą złotego ciernia, który się chwiejnie żarzy.<br />Lecz czemu ja wpadłam w ogień, czemu spaliłam skrzydła?<br />Widać mam oczy na skrzydłach zamiast je mieć na twarzy…
** Źródło: ''[[s:Oczy na skrzydłach (1927)|Oczy na skrzydłach]]''
* Dorastamy do twojej wiedzy,<br />Wysokiej wiedzy solarnej,<br />Kwiecie, który Słońce za wzór bierzesz!
** Źródło: ''[[s:Słonecznik|Słonecznik]]''
* Długo jeszcze poleżę w szklanej wodzie, w sieci wodorostów, zanim nareszcie uwierzę, że mnie nie kochano po prostu.
** Źródło: ''Ofelia''
* Gdy już zmierzch wonne olejki w tęczowe niebo wetrze,<br />nietoperz wylatuje ze strychu<br />i zaczyna mierzyć po cichu<br />wielkie koła tęsknoty rozlane na wietrze…
** Źródło: ''Nietoperz''
** Zobacz też: [[nietoperz]]
* Gdy mi do serca dotrze<br />będę tem co najsłodsze
** Źródło: ''[[s:Zanurzcie mnie w Niego...|Zanurzcie mnie w Niego…]]''
* I cóż na to anioł dobroci?<br />Płacze dalej i oto wszystko.
** Źródło: ''Zwykłe matczysko''
* Jeleniu, na mój widok serce ci zabiło.<br />Pośpiesznie skręcasz na bok,<br />w zielone zaułki,<br />wskroś gałęzi, gałęźną unosząc koronę.
** Źródło: ''[[s:Jeleń|Jeleń]]'', 1932
** Zobacz też: [[jeleń]]
* Krokusy wyskakują z ziemi<br />jak wiolinowe nuty,<br />a panny się chylą nad niemi<br />i z nut układają bukiet.
** Źródło: ''Krokusy II''
** Zobacz też: [[szafran|krokus]]
* Kto chce bym go kochała, nie może być nigdy ponury,<br />i musi potrafić mnie unieść na ręku wysoko do góry.<br /><br />Kto chce bym go kochała, musi umieć siedzieć na ławce<br />i przyglądać się bacznie robakom i każdej najmniejszej trawce.<br /><br />I musi też umieć śpiewać kiedy pogrzeb przechodzi ulicą,<br />gdy na procesjach tłumy pobożne idą i krzyczą.
** Źródło: ''[[s:Kto chce bym go kochała|Kto chce, bym go kochała]]''
* Łatwo się skaleczyć każdym z nas, jak kawałkiem stłuczonego szkła.
** Zobacz też: [[cierpienie]]
* Meduzy rozrzucone niedbale,<br />muszle, które piasek grzebie,<br />i ryba opuszczona przez fale,<br />jak serce moje przez ciebie.
** Źródło: ''[[s:Wybrzeże (Pawlikowska-Jasnorzewska, 1926)|Wybrzeże]]''
* Musi umieć pieska pogłaskać, i mnie musi umieć pieścić,<br />i śmiać się, i na dnie siebie żyć słodkim snem bez treści,
** Źródło: ''[[s:Kto chce bym go kochała|Kto chce, bym go kochała]]''
* Niebo się gniewa,<br />obłoki nadbiegają w tłumie!<br />Szczęśliwe drzewa!<br />Będą się mogły wyszumieć!
** Źródło: ''[[s:Huragan (Pawlikowska-Jasnorzewska, 1927)|Huragan]]''
** Zobacz też: [[niebo]], [[drzewo]]
* Niema już dla nas miejsca na ziemi ni w niebie!<br />gdybyż znaleźć raz mieszkanie, choćby i w fatamorganie!<br />Tam siedlibyśmy w ciszy zapatrzeni w siebie,<br />serca by nam zbłękitniały, na powietrzu wpółrozwiane.
** Źródło: ''[[s:Fatamorgana (Pawlikowska-Jasnorzewska, 1924)|Fatamorgana]]''
* Nie widziałam cię już od miesiąca.<br />I nic.<br />Jestem może bledsza,<br />trochę śpiąca<br />trochę bardziej milcząca<br />lecz widać można żyć bez powietrza!
** Źródło: ''Miłość''
** Zobacz też: [[bladość]]
* No i przeszedł w zamęcie i świście<br />list, liść biały z kochanego drzewa…
** Źródło: ''Listopad i listonosz''
* Pocałowania, słodkie pieszczoty,<br />pachnące jeszcze wonią tęsknoty,<br />zdala od ludzi, zdala od zgiełku,<br />na dnie szuflady więdną w pudełku.
** Źródło: ''Pamiątki''
* Poezjo, pod twoją obronę…
** Źródło: ''Bluebells''
** Zobacz też: [[poezja]]
* Rumieńce lata pobladły,<br />liść złoty z wiatrem mknie.<br />I klonom ręce opadły,<br />i mnie…
** Źródło: ''Liście''
* Serdecznym liściem ogrzane<br />Chcąc miłości aksamit wysłowić<br />Skromne fiołki<br />śpiewają wonności sopranem<br />W świecie kwiatów<br />Fiołek – to słowik.
** Źródło: ''Fiołek – to słowik''
** Zobacz też: [[fiołek]]
* Słowiki są dziś nieswoje. Bzy są jak chmury krzyżyków.<br />Chcesz zabić serce moje? Przecież się nie zabija słowików!
* Spadłeś z ziemi jak gdyby do morza<br />w gorzkie i czarne bezkresy.<br />Pożarły cię złote ryby:<br />Arktury i Antaresy…
** Źródło: ''[[s:Umarły (Pawlikowska-Jasnorzewska, 1926)|Umarły]]''
* Ślepa jestem. Oślepiona majem.<br />Nic nie wiem, prócz, że pachną bzy.
** Źródło: ''Ślepa''
* Świat, jak mydlana bania<br />na słomce wisząc Bożej,<br />drży, chwieje się i kłania,<br />kręcąc się w barwach zorzy.
** Źródło: ''[[s:Świat jak mydlana bania...|Świat jak mydlana bania…]]''
* Wciąż rozmyślasz. Uparcie i skrycie.<br />Patrzysz w okno i smutek masz w oku…<br />Przecież mnie kochasz nad życie?<br />Sam mówiłeś przeszłego roku…<br /><br />Śmiejesz się, lecz coś tkwi poza tem.<br />Patrzysz w niebo, na rzeźby obłoków…<br />Przecież ja jestem niebem i światem?<br />Sam mówiłeś przeszłego roku…
** Źródło: ''Miłość'' [w:] ''Wachlarz'' (1927)
* Wiersze moje jak kwiatki krótki zapach ślą,<br />jak kwiaty tracą płatki.<br />Na wielkich, samotnych polach Waterloo<br />zerwane kwiatki…
** Źródło: ''Kwiatki z Waterloo''
* Wtem, gdy się księżyc zachmurzył,<br />dźwiękły kroki od wichru prędsze,<br />i w drzwiach tarasu, na piętrze,<br />zapalił się amarant elektrycznej róży.
** Źródło: ''[[s:Ciało szczęścia|Ciało szczęścia]]''
* Z gór stromych, z białych ścian,<br />z wyżyn wysokich i świętych<br />stoczyło się grzeszne życie i w dół strumieniami ściekło.<br />tam w dole się rozlało, wezbrało w kłęby i męty<br />i wyrósł las ciemnosmreczyński.<br />Zielone piekło.
** Źródło: ''Las Ciemnosmreczyński''
** Zobacz też: [[Ciemne Smreczyny]]
* Zamiast ust, które jeszcze całować się nie śmią,<br />– papieros, zapalony drugim papierosem.
** Źródło: ''Amory''
* Złotniczeńku ty na niebie,<br/ > chcę pić życie, nie mam z czego.
** Źródło: ''Lenartowicz''
* Życie jest tak gwałtowne! Przerywa, nie słucha,<br />napada, krzyczy, tupie, męczy, zmienia maskę
** Źródło: ''[[s:Życie (Pawlikowska-Jasnorzewska)|Życie]]''
* Żyć jest słodko, a smutek to życie!
* Żyć to mi nie dajecie,<br />lecz umrzeć nikt mi nie wzbroni…
** Źródło: ''Wydarty bukiet''
** Zobacz też: [[życie]], [[śmierć]]
==O Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej==
* O, staroświecka młoda pani z Krakowa!<br />Strzeż się! Biskup pieni się i krzyczy: horrendum!<br />Na łąkę wychodzisz nocą po kwitnące słowa,<br />Tajne czynisz praktyki, aby pachniały ambrą i lawendą.
** Autor: [[Julian Tuwim]], ''Do Marii Pawlikowskiej''
{{SORTUJ:Pawlikowska-Jasnorzewska, Maria}}
[[Kategoria:Maria Pawlikowska-Jasnorzewska|!]]
jt5zwef3r8e0dgk4ysfkzup45uqjkzh
648646
648592
2026-09-29T05:56:43Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
646511
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Witkacy - Portret Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej - 1924-07 - KDM I 509.jpg|mały|{{center|Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, portret wykonany techniką pasteli przez [[Stanisław Ignacy Witkiewicz|Witkacego]] (1924)}}]]
{{Wikisource|Maria Pawlikowska-Jasnorzewska|Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej}}
'''[[w:Maria Pawlikowska-Jasnorzewska|Maria Pawlikowska-Jasnorzewska]]''' (1891–1945) – [[polska]] [[poeta|poetka]].
* A jej usta są jak środek złotego pierścienia.
** Źródło: ''Słowik i świt''
* A jeśli serce jest tylko mięśniem, cóż po urodzie wszechrzeczy.
** Zobacz też: [[serce]], [[uroda]]
* Bo z mężami jest jak z bańkami mydlanymi: pierwsza jest zawsze nieudana, druga już lepsza, a dopiero ta trzecia naprawdę piękna i kolorowa.
* Bóg światy stwarza,<br />nie zapisuje w księgach słodyczy…
** Źródło: ''[[s:Zapomniane pocałunki|Zapomniane pocałunki]]''
* Był czas gdy czczono Słońce. Przez wiele stuleci budowano mu wieże, złociste ołtarze, składano hołd o świcie, aż w toku wydarzeń wygasł człowiek dla Słońca, które dalej świeci…
** Zobacz też: [[Słońce]]
* Całuję usta jego wieloustne:<br />mów o miłości nim na zawsze usnę<br />w objęciach twoich mój świecie.
** Źródło: ''Światu''
* Ćmy srebrne ślepe i ciche lecą w ogniste sidła,<br />nie widzą złotego ciernia, który się chwiejnie żarzy.<br />Lecz czemu ja wpadłam w ogień, czemu spaliłam skrzydła?<br />Widać mam oczy na skrzydłach zamiast je mieć na twarzy…
** Źródło: ''[[s:Oczy na skrzydłach (1927)|Oczy na skrzydłach]]''
* Dorastamy do twojej wiedzy,<br />Wysokiej wiedzy solarnej,<br />Kwiecie, który Słońce za wzór bierzesz!
** Źródło: ''[[s:Słonecznik|Słonecznik]]''
* Długo jeszcze poleżę w szklanej wodzie, w sieci wodorostów, zanim nareszcie uwierzę, że mnie nie kochano po prostu.
** Źródło: ''Ofelia''
* Gdy już zmierzch wonne olejki w tęczowe niebo wetrze,<br />nietoperz wylatuje ze strychu<br />i zaczyna mierzyć po cichu<br />wielkie koła tęsknoty rozlane na wietrze…
** Źródło: ''Nietoperz''
** Zobacz też: [[nietoperz]]
* Gdy mi do serca dotrze<br />będę tem co najsłodsze
** Źródło: ''[[s:Zanurzcie mnie w Niego...|Zanurzcie mnie w Niego…]]''
* I cóż na to anioł dobroci?<br />Płacze dalej i oto wszystko.
** Źródło: ''Zwykłe matczysko''
* Jeleniu, na mój widok serce ci zabiło.<br />Pośpiesznie skręcasz na bok,<br />w zielone zaułki,<br />wskroś gałęzi, gałęźną unosząc koronę.
** Źródło: ''[[s:Jeleń|Jeleń]]'', 1932
** Zobacz też: [[jeleń]]
* Krokusy wyskakują z ziemi<br />jak wiolinowe nuty,<br />a panny się chylą nad niemi<br />i z nut układają bukiet.
** Źródło: ''Krokusy II''
** Zobacz też: [[szafran|krokus]]
* Kto chce bym go kochała, nie może być nigdy ponury,<br />i musi potrafić mnie unieść na ręku wysoko do góry.<br /><br />Kto chce bym go kochała, musi umieć siedzieć na ławce<br />i przyglądać się bacznie robakom i każdej najmniejszej trawce.<br /><br />I musi też umieć ziewać kiedy pogrzeb przechodzi ulicą,<br />gdy na procesjach tłumy pobożne idą i krzyczą.
** Źródło: ''[[s:Kto chce bym go kochała|Kto chce, bym go kochała]]''
* Łatwo się skaleczyć każdym z nas, jak kawałkiem stłuczonego szkła.
** Zobacz też: [[cierpienie]]
* Meduzy rozrzucone niedbale,<br />muszle, które piasek grzebie,<br />i ryba opuszczona przez fale,<br />jak serce moje przez ciebie.
** Źródło: ''[[s:Wybrzeże (Pawlikowska-Jasnorzewska, 1926)|Wybrzeże]]''
* Musi umieć pieska pogłaskać, i mnie musi umieć pieścić,<br />i śmiać się, i na dnie siebie żyć słodkim snem bez treści,
** Źródło: ''[[s:Kto chce bym go kochała|Kto chce, bym go kochała]]''
* Niebo się gniewa,<br />obłoki nadbiegają w tłumie!<br />Szczęśliwe drzewa!<br />Będą się mogły wyszumieć!
** Źródło: ''[[s:Huragan (Pawlikowska-Jasnorzewska, 1927)|Huragan]]''
** Zobacz też: [[niebo]], [[drzewo]]
* Niema już dla nas miejsca na ziemi ni w niebie!<br />gdybyż znaleźć raz mieszkanie, choćby i w fatamorganie!<br />Tam siedlibyśmy w ciszy zapatrzeni w siebie,<br />serca by nam zbłękitniały, na powietrzu wpółrozwiane.
** Źródło: ''[[s:Fatamorgana (Pawlikowska-Jasnorzewska, 1924)|Fatamorgana]]''
* Nie widziałam cię już od miesiąca.<br />I nic.<br />Jestem może bledsza,<br />trochę śpiąca<br />trochę bardziej milcząca<br />lecz widać można żyć bez powietrza!
** Źródło: ''Miłość''
** Zobacz też: [[bladość]]
* No i przeszedł w zamęcie i świście<br />list, liść biały z kochanego drzewa…
** Źródło: ''Listopad i listonosz''
* Pocałowania, słodkie pieszczoty,<br />pachnące jeszcze wonią tęsknoty,<br />zdala od ludzi, zdala od zgiełku,<br />na dnie szuflady więdną w pudełku.
** Źródło: ''Pamiątki''
* Poezjo, pod twoją obronę…
** Źródło: ''Bluebells''
** Zobacz też: [[poezja]]
* Rumieńce lata pobladły,<br />liść złoty z wiatrem mknie.<br />I klonom ręce opadły,<br />i mnie…
** Źródło: ''Liście''
* Serdecznym liściem ogrzane<br />Chcąc miłości aksamit wysłowić<br />Skromne fiołki<br />śpiewają wonności sopranem<br />W świecie kwiatów<br />Fiołek – to słowik.
** Źródło: ''Fiołek – to słowik''
** Zobacz też: [[fiołek]]
* Słowiki są dziś nieswoje. Bzy są jak chmury krzyżyków.<br />Chcesz zabić serce moje? Przecież się nie zabija słowików!
* Spadłeś z ziemi jak gdyby do morza<br />w gorzkie i czarne bezkresy.<br />Pożarły cię złote ryby:<br />Arktury i Antaresy…
** Źródło: ''[[s:Umarły (Pawlikowska-Jasnorzewska, 1926)|Umarły]]''
* Ślepa jestem. Oślepiona majem.<br />Nic nie wiem, prócz, że pachną bzy.
** Źródło: ''Ślepa''
* Świat, jak mydlana bania<br />na słomce wisząc Bożej,<br />drży, chwieje się i kłania,<br />kręcąc się w barwach zorzy.
** Źródło: ''[[s:Świat jak mydlana bania...|Świat jak mydlana bania…]]''
* Wciąż rozmyślasz. Uparcie i skrycie.<br />Patrzysz w okno i smutek masz w oku…<br />Przecież mnie kochasz nad życie?<br />Sam mówiłeś przeszłego roku…<br /><br />Śmiejesz się, lecz coś tkwi poza tem.<br />Patrzysz w niebo, na rzeźby obłoków…<br />Przecież ja jestem niebem i światem?<br />Sam mówiłeś przeszłego roku…
** Źródło: ''Miłość'' [w:] ''Wachlarz'' (1927)
* Wiersze moje jak kwiatki krótki zapach ślą,<br />jak kwiaty tracą płatki.<br />Na wielkich, samotnych polach Waterloo<br />zerwane kwiatki…
** Źródło: ''Kwiatki z Waterloo''
* Wtem, gdy się księżyc zachmurzył,<br />dźwiękły kroki od wichru prędsze,<br />i w drzwiach tarasu, na piętrze,<br />zapalił się amarant elektrycznej róży.
** Źródło: ''[[s:Ciało szczęścia|Ciało szczęścia]]''
* Z gór stromych, z białych ścian,<br />z wyżyn wysokich i świętych<br />stoczyło się grzeszne życie i w dół strumieniami ściekło.<br />tam w dole się rozlało, wezbrało w kłęby i męty<br />i wyrósł las ciemnosmreczyński.<br />Zielone piekło.
** Źródło: ''Las Ciemnosmreczyński''
** Zobacz też: [[Ciemne Smreczyny]]
* Zamiast ust, które jeszcze całować się nie śmią,<br />– papieros, zapalony drugim papierosem.
** Źródło: ''Amory''
* Złotniczeńku ty na niebie,<br/ > chcę pić życie, nie mam z czego.
** Źródło: ''Lenartowicz''
* Życie jest tak gwałtowne! Przerywa, nie słucha,<br />napada, krzyczy, tupie, męczy, zmienia maskę
** Źródło: ''[[s:Życie (Pawlikowska-Jasnorzewska)|Życie]]''
* Żyć jest słodko, a smutek to życie!
* Żyć to mi nie dajecie,<br />lecz umrzeć nikt mi nie wzbroni…
** Źródło: ''Wydarty bukiet''
** Zobacz też: [[życie]], [[śmierć]]
==O Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej==
* O, staroświecka młoda pani z Krakowa!<br />Strzeż się! Biskup pieni się i krzyczy: horrendum!<br />Na łąkę wychodzisz nocą po kwitnące słowa,<br />Tajne czynisz praktyki, aby pachniały ambrą i lawendą.
** Autor: [[Julian Tuwim]], ''Do Marii Pawlikowskiej''
{{SORTUJ:Pawlikowska-Jasnorzewska, Maria}}
[[Kategoria:Maria Pawlikowska-Jasnorzewska|!]]
ak344rc0ngd5d993dc3kmqvvtle0650
Jack Kerouac
0
6396
648602
621278
2026-09-29T01:56:58Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648602
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Kerouac by Palumbo.jpg|mały|{{center|Jack Kerouac (ok. 1956)}}]]
'''[[w:Jack Kerouac|Jack Kerouac]]''' (1922–1969) – amerykański [[pisarz]] i [[poeta]]. Obok [[William S. Burroughs|Williama S. Burroughsa]] i [[Allen Ginsberg|Allena Ginsberga]] główny przedstawiciel ruchu artystycznego Beat Generation.
==''Trochę Dharmy''==
* Chińscy święci upijają się na ryżowych polach i nigdy nie gubią choćby jednej rzeczy, prócz może własnej dumy.
* Kto chce dywan, ten chce zbyt wiele.
* Ten, kto wie, nie mówi; ten, kto mówi, nie wie.
* Wkrótce wynajdą mikroskop tak potężny, że zaczną odkrywać, że życie jest puste.
* Zamknij oczy i patrz na rzeczywistość, otwórz oczy i patrz na sen…
==''W drodze''==
(ang. ''On the Road'', tłum. Anna Kołyszko)
* Bo dla mnie prawdziwymi ludźmi są szaleńcy ogarnięci szałem życia, szałem rozmowy, chęcią zbawienia, pragnący wszystkiego naraz, ci, co nigdy nie śpiewają, nie plotą banałów, ale płoną, płoną, płoną, jak bajeczne race eksplodujące niczym pająki na tle gwiazd, aż nagle strzela niebieskie jądro i tłum krzyczy „Oooo!”
** Zobacz też: [[szaleństwo]]
* Bo za mną nie było już nic, spaliłem wszystkie mosty i nic mnie nie trzymało.
** Zobacz też: [[most]]
* Całą swoją duszę i energię kierowałem na blondyneczkę. Z całej siły pragnąłem w nią wejść. Obściskiwałem ją, chciałem jej to powiedzieć. Klub zamknięto, wyszliśmy całą ferajną na rozkołysane, zakurzone ulice. Spojrzałem w niebo; czyste, wspaniałe gwiazdy świeciły tam nadal.
* Droga to życie.
* Ganiali razem po mieście jak opętani, zachwycając się wszystkim dokoła, jak to wówczas mieli w zwyczaju, co później wywoływało w nich znacznie więcej smutku, refleksji i pustki. Ale wtedy jeszcze tańczyli na ulicach, jakby mieli kuku na muniu, a ja kuśtykałem za nimi, tak jak przez całe życie kuśtykam za fascynującymi mnie ludźmi.
* – Jakie masz plany wobec siebie, Ed? – spytałem.<br />– Bo ja wiem – odparł – Idę przed siebie. Załapuję się na życie.
* Jakie się ma uczucie, kiedy wyjeżdża się od ludzi, a oni nikną powoli na równinie, aż w końcu widać tylko rozmywające się punkciki? – że zniewala nas za duży świat i że to jest pożegnanie. Ale człowiek wypatruje już kolejnej szalonej przygody pod tym samym niebem.
** Zobacz też: [[świat]]
* Każdy wybój, wzniesienie i równina osnuwały tajemnicą moją tęsknotę.
** Zobacz też: [[tęsknota]]
* Leżeliśmy na plecach wpatrzeni w sufit i zastanawialiśmy się, co też Bóg najlepszego zrobił, kiedy sprawił, że życie jest takie smutne.
** Zobacz też: [[Bóg]]
* – Mamo, co to za pan?<br/ > – A, to taki tramp. <br/ > – Mamuś, ja też chcę zostać trampem.
* Piersi sterczały jej prosto i szczerze; pupa prezentowała się smakowicie; włosy miała długie, lśniącoczarne; a oczy to jedne wielkie błękitne cudeńka przepełnione nieśmiałością. Żałowałem, że nie jadę tamtym autobusem. Aż mnie przeszył ból, jaki zawsze czuję na widok dziewczyny, do której mi się wyrywa serce, a która jedzie w przeciwnym kierunku na tym za dużym świecie.
* – Płakałem – powiedział Dean.<br />– Idź do diabła, przecież ty nigdy nie płaczesz.<br />– Tak mówisz? Dlaczego sądzisz, że nigdy nie płaczę?<br />– Nie umierasz na tyle, żeby płakać.
** Zobacz też: [[płacz]], [[śmierć]]
* Postanowiłem ukryć się z Terry przed światem na jeszcze jedną noc; gwiżdżę na to, co będzie nazajutrz.
* Pragnąłem jej aż do bólu; wtuliłem głowę w jej piękne włosy. Jej drobne ramiona doprowadzały mnie do szaleństwa; ściskałem ją bez końca w objęciach. A ona była wniebowzięta.
* Prześpię się i zapomnę; mam własne życie, własne smutne, łachmaniarskie życie już na zawsze.
* Rzuciłbym wszystko i zdałbym się na jej łaskę, a gdyby mnie nie chciała, po prostu skoczyłbym w przepaść z krawędzi świata.
* Spytałem go kiedyś: – Co się z nami stanie po śmierci? – Po śmierci będziesz martwy, i tyle – odparł.
* Wiecie co, chłopaki, może byście tak spróbowali mojego akumulatora orgonowego? Dajcie sobie trochę ognia w to ciało. Zawsze potem grzeję sto czterdziestką do najbliższego burdelu, hor-hor-hor!
* Wzdychając niczym stary Murzyn, zbieracz bawełny, zwaliłem się na łóżko i zapaliłem papierosa.
* Znów na chodniku piętrzył się stos naszych wysłużonych walizek; czekała nas jeszcze dalsza droga. Ale co tam, droga to życie.
** Zobacz też: [[chodnik]], [[życie]]
==''Włóczędzy Dharmy''==
* (…) dla mnie górska wspinaczka to nie zdobywanie szczytów, ale po prostu łazęga po górach.
* Żałowałem głęboko, że cały świat nie zajmuje się z taką powagą zdrową żywnością, jak rakietami, karabinami, wybuchami nuklearnymi, wydając pieniądze, które moglibyśmy spokojnie przejeść, na to, ażeby posłać całą ludzkość do bozi.
==''Podziemni''==
* Jak ciepły może być świat, potrzebujesz tylko kilku symbolicznych monet, a dopuszczą cię do ciepła i jedzenia ile tylko chcesz, nie musisz obdzierać się ze skóry i gryźć własnych kości na ulicy, takie miejsca zaprojektowano po to, aby dawać schronienie i pociechę tym skórom-i-kościom, które przychodzą tu po odrobinę szczęścia.
* Julie Roksana (…) o wijącym się wężowo kroku, przeraźliwie bladej anemicznej twarzy ćpunki, mówię „ćpunki”, a co by powiedział kiedyś Dostojewski? co zamiast „ascetyczna” albo „święta”?
** Zobacz też: [[Fiodor Dostojewski]]
* (…) pożądam po męsku i prostacko, nie potrafię się powstrzymać przed lubieżnymi skłonnościami i tak dalej, podobnie jak bez wątpienia większość moich męskich czytelników.
{{wulgaryzmy}}
* Żaden dorosły kutas po zaliczeniu swej zdobyczy nie rozmyśla w domu za bardzo nad uwiądem miłości dla zdobytej kobiety, jej piękną czarną brwią i tak dalej – koniec spowiedzi.
==Inne==
* Nie jestem beatnikiem. Jestem katolikiem.
** Źródło: [https://archive.nytimes.com/www.nytimes.com/books/97/09/07/home/kerouac-obit.html archive.nytimes.com]
* Jestem katolikiem i nie mogę popełnić samobójstwa, ale planuję zapić się na śmierć.
** Źródło: [https://latarnia-morska.eu/pl/boja-literacka/1412-o-alkoholu-i-piciu latarnia-morska.eu]
==O Jacku Kerouacu==
* Narrator, jakiego Kerouac miał na myśli, jest tym samym dużo bardziej niewinnym bohaterem – chłopcem, który traci z horyzontu figurę ojca.
** Autor: [[Walter Salles]]
** Źródło: Anna Bielak, [http://www.dwutygodnik.com/artykul/3940/ To nie jest film o bitnikach], Dwutygodnik.com nr 91/2012.
** Opis: o książce ''W drodze''.
* Przeczytałem „W drodze” chyba w 1959 roku. Książka ta zmieniła moje życie tak, jak zmieniła życie każdego innego.
** Autor: [[Bob Dylan]]
** Źródło: John W. Whitehead, ''Grasping for the Wind: The Search for Meaning in the 20th Century'' (2001)
{{SORTUJ:Kerouac, Jack}}
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Amerykańscy prozaicy]]
ewr0uz74sx3jhm4bmnx162j4nya5t29
648656
648602
2026-09-29T05:56:49Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Mrnr84201|Mrnr84201]].
621278
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Kerouac by Palumbo.jpg|mały|{{center|Jack Kerouac (ok. 1956)}}]]
'''[[w:Jack Kerouac|Jack Kerouac]]''' (1922–1969) – amerykański [[pisarz]] i [[poeta]]. Obok [[William S. Burroughs|Williama S. Burroughsa]] i [[Allen Ginsberg|Allena Ginsberga]] główny przedstawiciel ruchu artystycznego Beat Generation.
==''Trochę Dharmy''==
* Chińscy święci upijają się na ryżowych polach i nigdy nie gubią choćby jednej rzeczy, prócz może własnej dumy.
* Kto chce dywan, ten chce zbyt wiele.
* Ten, kto wie, nie mówi; ten, kto mówi, nie wie.
* Wkrótce wynajdą mikroskop tak potężny, że zaczną odkrywać, że życie jest puste.
* Zamknij oczy i patrz na rzeczywistość, otwórz oczy i patrz na sen…
==''W drodze''==
(ang. ''On the Road'', tłum. Anna Kołyszko)
* Bo dla mnie prawdziwymi ludźmi są szaleńcy ogarnięci szałem życia, szałem rozmowy, chęcią zbawienia, pragnący wszystkiego naraz, ci, co nigdy nie ziewają, nie plotą banałów, ale płoną, płoną, płoną, jak bajeczne race eksplodujące niczym pająki na tle gwiazd, aż nagle strzela niebieskie jądro i tłum krzyczy „Oooo!”
** Zobacz też: [[szaleństwo]]
* Bo za mną nie było już nic, spaliłem wszystkie mosty i nic mnie nie trzymało.
** Zobacz też: [[most]]
* Całą swoją duszę i energię kierowałem na blondyneczkę. Z całej siły pragnąłem w nią wejść. Obściskiwałem ją, chciałem jej to powiedzieć. Klub zamknięto, wyszliśmy całą ferajną na rozkołysane, zakurzone ulice. Spojrzałem w niebo; czyste, wspaniałe gwiazdy świeciły tam nadal.
* Droga to życie.
* Ganiali razem po mieście jak opętani, zachwycając się wszystkim dokoła, jak to wówczas mieli w zwyczaju, co później wywoływało w nich znacznie więcej smutku, refleksji i pustki. Ale wtedy jeszcze tańczyli na ulicach, jakby mieli kuku na muniu, a ja kuśtykałem za nimi, tak jak przez całe życie kuśtykam za fascynującymi mnie ludźmi.
* – Jakie masz plany wobec siebie, Ed? – spytałem.<br />– Bo ja wiem – odparł – Idę przed siebie. Załapuję się na życie.
* Jakie się ma uczucie, kiedy wyjeżdża się od ludzi, a oni nikną powoli na równinie, aż w końcu widać tylko rozmywające się punkciki? – że zniewala nas za duży świat i że to jest pożegnanie. Ale człowiek wypatruje już kolejnej szalonej przygody pod tym samym niebem.
** Zobacz też: [[świat]]
* Każdy wybój, wzniesienie i równina osnuwały tajemnicą moją tęsknotę.
** Zobacz też: [[tęsknota]]
* Leżeliśmy na plecach wpatrzeni w sufit i zastanawialiśmy się, co też Bóg najlepszego zrobił, kiedy sprawił, że życie jest takie smutne.
** Zobacz też: [[Bóg]]
* – Mamo, co to za pan?<br/ > – A, to taki tramp. <br/ > – Mamuś, ja też chcę zostać trampem.
* Piersi sterczały jej prosto i szczerze; pupa prezentowała się smakowicie; włosy miała długie, lśniącoczarne; a oczy to jedne wielkie błękitne cudeńka przepełnione nieśmiałością. Żałowałem, że nie jadę tamtym autobusem. Aż mnie przeszył ból, jaki zawsze czuję na widok dziewczyny, do której mi się wyrywa serce, a która jedzie w przeciwnym kierunku na tym za dużym świecie.
* – Płakałem – powiedział Dean.<br />– Idź do diabła, przecież ty nigdy nie płaczesz.<br />– Tak mówisz? Dlaczego sądzisz, że nigdy nie płaczę?<br />– Nie umierasz na tyle, żeby płakać.
** Zobacz też: [[płacz]], [[śmierć]]
* Postanowiłem ukryć się z Terry przed światem na jeszcze jedną noc; gwiżdżę na to, co będzie nazajutrz.
* Pragnąłem jej aż do bólu; wtuliłem głowę w jej piękne włosy. Jej drobne ramiona doprowadzały mnie do szaleństwa; ściskałem ją bez końca w objęciach. A ona była wniebowzięta.
* Prześpię się i zapomnę; mam własne życie, własne smutne, łachmaniarskie życie już na zawsze.
* Rzuciłbym wszystko i zdałbym się na jej łaskę, a gdyby mnie nie chciała, po prostu skoczyłbym w przepaść z krawędzi świata.
* Spytałem go kiedyś: – Co się z nami stanie po śmierci? – Po śmierci będziesz martwy, i tyle – odparł.
* Wiecie co, chłopaki, może byście tak spróbowali mojego akumulatora orgonowego? Dajcie sobie trochę ognia w to ciało. Zawsze potem grzeję sto czterdziestką do najbliższego burdelu, hor-hor-hor!
* Wzdychając niczym stary Murzyn, zbieracz bawełny, zwaliłem się na łóżko i zapaliłem papierosa.
* Znów na chodniku piętrzył się stos naszych wysłużonych walizek; czekała nas jeszcze dalsza droga. Ale co tam, droga to życie.
** Zobacz też: [[chodnik]], [[życie]]
==''Włóczędzy Dharmy''==
* (…) dla mnie górska wspinaczka to nie zdobywanie szczytów, ale po prostu łazęga po górach.
* Żałowałem głęboko, że cały świat nie zajmuje się z taką powagą zdrową żywnością, jak rakietami, karabinami, wybuchami nuklearnymi, wydając pieniądze, które moglibyśmy spokojnie przejeść, na to, ażeby posłać całą ludzkość do bozi.
==''Podziemni''==
* Jak ciepły może być świat, potrzebujesz tylko kilku symbolicznych monet, a dopuszczą cię do ciepła i jedzenia ile tylko chcesz, nie musisz obdzierać się ze skóry i gryźć własnych kości na ulicy, takie miejsca zaprojektowano po to, aby dawać schronienie i pociechę tym skórom-i-kościom, które przychodzą tu po odrobinę szczęścia.
* Julie Roksana (…) o wijącym się wężowo kroku, przeraźliwie bladej anemicznej twarzy ćpunki, mówię „ćpunki”, a co by powiedział kiedyś Dostojewski? co zamiast „ascetyczna” albo „święta”?
** Zobacz też: [[Fiodor Dostojewski]]
* (…) pożądam po męsku i prostacko, nie potrafię się powstrzymać przed lubieżnymi skłonnościami i tak dalej, podobnie jak bez wątpienia większość moich męskich czytelników.
{{wulgaryzmy}}
* Żaden dorosły kutas po zaliczeniu swej zdobyczy nie rozmyśla w domu za bardzo nad uwiądem miłości dla zdobytej kobiety, jej piękną czarną brwią i tak dalej – koniec spowiedzi.
==Inne==
* Nie jestem beatnikiem. Jestem katolikiem.
** Źródło: [https://archive.nytimes.com/www.nytimes.com/books/97/09/07/home/kerouac-obit.html archive.nytimes.com]
* Jestem katolikiem i nie mogę popełnić samobójstwa, ale planuję zapić się na śmierć.
** Źródło: [https://latarnia-morska.eu/pl/boja-literacka/1412-o-alkoholu-i-piciu latarnia-morska.eu]
==O Jacku Kerouacu==
* Narrator, jakiego Kerouac miał na myśli, jest tym samym dużo bardziej niewinnym bohaterem – chłopcem, który traci z horyzontu figurę ojca.
** Autor: [[Walter Salles]]
** Źródło: Anna Bielak, [http://www.dwutygodnik.com/artykul/3940/ To nie jest film o bitnikach], Dwutygodnik.com nr 91/2012.
** Opis: o książce ''W drodze''.
* Przeczytałem „W drodze” chyba w 1959 roku. Książka ta zmieniła moje życie tak, jak zmieniła życie każdego innego.
** Autor: [[Bob Dylan]]
** Źródło: John W. Whitehead, ''Grasping for the Wind: The Search for Meaning in the 20th Century'' (2001)
{{SORTUJ:Kerouac, Jack}}
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Amerykańscy prozaicy]]
b6hdvs4m10k7lilfc5z1kkf17p29tg7
Madagaskar (film)
0
7077
648612
606907
2026-09-29T02:06:07Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648612
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Madagaskar (film)|Madagaskar]]''' (ang. ''Madagascar'') – film animowany w reżyserii Eric Darnella i Toma McGratha z 2005 roku.
==Wypowiedzi postaci==
===Alex===
* Dosyć. Koniec. Nie chcę tego więcej słuchać. To jest twoja część wyspy, a to jest nasza część wyspy, rozumiesz? To jest część wyspy, gdzie możesz sobie beztrosko skakać jak kucyk z krainy tęczy i robić wszystko, co ci się żywnie podoba. A to jest porządna część wyspy, dla tych, którzy tęsknią za domem i chcą wrócić.
** Postać: Alex
** Opis: do Marty’ego, po wyznaczeniu granicy.
* Ha! Wpuszczają człowieki! Marty, aa! Uwielbiam człowieki! Człowieki są takie fajne!
** Opis: otwarcie zoo.
* Proszę państwa, to jest wyjątkowa sytuacja. Hej, hej, hej. Spokojnie. Znowu nie aż tak wyjątkowy.
** Opis: dotarcie na Dworzec Centralny.
* To świetnie. Po prostu świetnie. San Diego. Orki będą mi robić konkurencję. A ciekawe, skąd ja mam wziąć płetwę? I to grzbietową. Grzbietową.
** Opis: na plaży.
* Ty potworze! Spaliłeś ją! Co to jest!? „Planeta małp”, czy co!?
** Opis: po tym jak Melman przypadkowo spalił latarnię morską.
* Zamorduję cię, Marty! Normalnie uduszę! A potem zakopię, odkopię, sklonuję i zabiję te klony!
===Król Julian===
* Ach, te człowieki. Niezbyt ruchawe, ale zawsze, nie?
** Opis: o szkielecie pilota na baobabie.
* Cii. Ani mru-mru. Nie naruszać milczenia. Nie naruszam. Cii. Który tam hałasuje?! A, to znowu ja.
* Hańba ci, Maurice. Nie wolno naśmiewać się z dziwolągów. He, he, a skoro o tym mowa, a wy coście za jedni?
* Jestem robokrólem i w ogóle… Mam moc, mam moc…
* Maurice, ręka mi zdrętwiała, machaj za mnie… Szybciej, ty leniwa małpo, ty!
* Nie będziesz mi tu przebywał koło stopy, tak?
** Opis: do Morta, gdy ten przybliżył się do jego stopy.
* Nonsens. Hańba ci. Uwaga. Będę przemawiał. Idziemy powitać mięczaków.
* Po długim i dogłębnym procesie tentegowania w głowie…
* To są olbrzymy, straszne olbrzymy, ze straszliwego Wąchocka!
** Opis: o Aleksie i spółće.
===Inne postacie===
* Bileciki do kontroli.
** Postać: Pająk
* Ja cię pikam.
** Postać: Marty
** Opis: o imprezie lemurów.
* Jak masz jakieś łajno, to się nie krępuj…
** Postać: Małpa Mason
** Opis: na Dworcu Centralnym.
* (''opuszcza gazetę'') Ktoś nas wsypał, panowie! (''pingwiny podnoszą płetwy'') Lodzio-miodzio, panowie, lodzio-miodzio…
** Postać: Skipper
** Opis: na Dworcu Centralnym, policjanci zbiegają się ze wszystkich stron.
* Po prostu znajdziemy człowieków, przeprosimy i jakoś to wszystko wyjaśnimy. Tak?
** Postać: Gloria
* Rozejrzyj się. Żadnych ogrodzeń, strażników, przecież tu jest ge-nial-nie. Nareszcie możemy…
** Postać: Marty
** Opis: na plaży.
* Alex, skacz! No, skacz! Nie martw się, koty zawsze lądują na… (''Alex ląduje twarzą w piachu'') Twarzy? Stary, to czyje ty masz geny?
** Postać: Gloria
* A oto i dworzec centralny. Na dworze i centralnie.
** Postać: Marty
** Opis: na dworcu centralnym.
* W radiu mówili, że Clinton ma jakiś odczyt narodowy… (''Małpa Edek odpowiada w języku migowym'') No, ależ oczywiście, że obrzucimy go łajnem.
** Postać: Małpa Mason
* O żesz rym do bolera!
** Postać: Marty
** Opis: w oryginale cytat brzmiał „Sugar Honey Ice Tea”, co w amerykańskim slangu oznacza „shit” (cholera).
* W Sopocie.
** Postać: Melman
** Opis: na plaży, odpowiedź na pytanie, gdzie się teraz znajdują.
* Ale to gdzie jest molo?
** Postać: Gloria
* Trzeba było kupić chipsy i soczek.
** Postać: Marty
** Opis: na imprezie lemurów.
==Dialogi==
{{chronologiczny sekcja}}
: ''Marty jest w trakcie marzeń o dżungli, Alex wyskakuje z dołu.''
: '''Alex:''' Siema!
: '''Marty:''' (''wraca do rzeczywistości i spada z bieżni'') Alex. Nie mogłeś poczekać, aż skończę marzyć? Nie musisz się śpieszyć, ja nie przejście dla pieszych.
: '''Alex:''' Wyluzuj, Marty. I najlepszego z okazji urodzin.
: '''Marty:''' Ej, pamiętałeś. Dzięki.
: '''Alex:''' (''trzymając się za policzek'') O, a, e, eej, am, chyba coś mi wlazło między zęby, wiesz. Cierpię straszliwie, więc możesz mi to wyjąć, błagam?
: '''Marty:''' Ależ trafił pan pod właściwy adres, przyjacielu. Protetyka, kanałowe, co tylko chcesz. A teraz zapraszam na mój sterylnie czyściuchny fotelik i jedziemy w miazgę. (''patrząc Alexowi na zęby'') Nic nie widzę, stary.
: '''Alex:''' (''mówiąc niewyraźnie, gdyż Marty włożył mu głowę do ust'') Dalej.
: '''Marty:''' Aaach!
: '''Alex:''' Am, Em, Sorka.
: '''Marty:''' Nie, nie, nie mówi się z pełnymi ustami, wiesz?
: '''Alex:''' Mhm.
: '''Marty:''' Aaa. Już widzę. (wyjmując z buzi Aleksa kulę śniegową) Co ty, w kulki lecisz?! Chciałeś to zjeść?!
: '''Alex:''' Wszystkiego najlepszego.
: '''Marty:''' Oooo, nie no, dzięki, stary. Schowałeś to pod językiem. Strategicznie.
----
: ''Dwa metalowe posągi szympansów uderzają młotami w wieżę zegarową na bramie zoo.''
: '''Alex:''' Ha! Wpuszczają człowieki. Marty, aa! Uwielbiam człowieki. Człowieki są takie fajne.
: ''Alex wskakuje na wybieg Glorii i zaczyna po niej tańczyć.''
: '''Alex:''' Hej, Gloria, pobudka! Otwieramy!
: '''Gloria:''' (''budzi się i przeciąga'') Weź, zejdź ze mnie.
: '''Alex:''' (''dalej skacze po Glorii'') Już piątek! Będą szkoły! Parapapa!
: '''Gloria:''' Tak. Będą szkoły, (''Alex zeskakuje z niej i dalej tańcząc, woła w tle "Wstawaj!"'') a kto rano wstaje, ten coś tam… Jeszcze pięć minutek… (''zanurza się w wodzie'')
: ''Alex chwyta się latarni i ląduje na dachu domu Melmana.''
: '''Alex:''' Wstawaj! (''zaczyna tańczyć na dachu'') Melman, Melman, Melman! Melman, Melman, Melman! Wstawaj! Szkoda dnia, szczególnie (''zaczyna walić łapami po dachu'') kolejnego pięknego dnia w wielkim mieście!
: ''Słychać dźwięk spuszczania wody w toalecie i Melman wychodzi ze swojego domu z kołnierzem do głowy.''
: '''Alex:''' (''spogląda na Melmana z dachu'') Do roboty!
: '''Melman:''' Och! Nie, nie, na mnie nie licz. Ja idę na chorobowe, wiesz?
: '''Alex:''' Co?
: '''Melman:''' No naprawdę, już sam nie wiem, co robić. Znowu mi jakiś placek brązowy wyskoczy na szyi. Widzisz? (''pokazuje kopytem swoje plamki'') O, o, o, to tutaj, o, o. Widzisz?
: '''Alex:''' (''chwyta się kołnierza Melmana i na niego spogląda.'') Melman, pamiętasz, co mówił pan doktor? Hmm...
:* Opis: otwarcie zoo.
----
: '''Skipper:''' Z uśmiechem, panowie, z uśmiechem, nie wypadać z roli… Kowalski, Raport taktyczny czeka.
: '''Kowalski:''' (''przesuwa wiadro pełne ryb i wychodzi z dziury'') Jeszcze 250 metrów i jesteśmy w kanale.
: '''Skipper:''' Zaplecze mechaniczne?
: '''Kowalski:''' (''wyciąga połamaną łyżkę'') Ostatni szpadel stracił moc przerobową.
: '''Skipper:''' W mordę… Rico, robisz wypad solo po sprzęt. Przyniesiesz łopaty i 10 patyków po lodach, jasne? Nie potrzebny nam kolejny zawał…
: ''Rico skacze do wody''
: '''Szeregowy:''' A ja, a ja, szefie?
: '''Skipper:''' A wy się macie szczerzyć, że lodzio-miodzio, Szeregowy, bo jutro nas już tutaj nie będzie…
:* Opis: pingwiny robią podkop, aby uciec z zoo.
----
: '''Skipper:''' Ty, parzystokopytny. ''Sprechen Sie'' po ludzku?
: '''Marty:''' No, szprecham…
: '''Skipper:''' To który to kontynent jest?
: '''Marty:''' Manhattan.
: '''Skipper:''' Oż ty, w dzioba. Ciągle jesteśmy w Nowym Jorku. Wycofać się. Odwrót, odwrót, odwrót!
: '''Marty:''' (''do dziury, w której zniknęły pingwiny'') Ej! Ty, kelner! No, wróć, no! (''pingwiny wyskakują'') No, ale poważnie. Co wy robicie?
: '''Szeregowy:''' Podkopujemy się na Antarktydę. (''Skipper policzkuje go'')
: '''Marty:''' Na jaką Tydę?
: '''Skipper:''' Wiesz, co to są dane poufne, mój ty barwny inaczej przyjacielu? (''Marty rozgląda się i nastawia ucho'') Widziałeś, żeby jakieś pingwiny sobie zwyczajnie chodziły po mieście? (''Marty potrząsa głową'') Oczywiście, że nie. My tutaj nie pasujemy. To nie jest normalne. Wszystko to jest mocno podejrzane, kolego i dlatego przenosimy się na Antarktydę, gdzie lód zimny, a kobity gorące. W dzicz. (''pingwiny wymieniają się „piątkami”'')
: '''Marty:''' W Dzicz? Tam w ogóle da się dojechać? Dla mnie bomba. (''do dziury, w której zniknęły pingwiny'') Hej, czekajcie! Ale gdzie to jest? No gdzie to jest?!
: '''Skipper:''' (''wyskakuje'') Nic tutaj nie widziałeś, jasne? Jasne?!
: '''Marty:''' (''salutując'') Tak jest. Rozkaz. Znaczy się, nie, zdradzę.
:''Po czym Skipper umieszcza napój w tym otworze.''
:* Opis: pingwiny wykopują tunel do wybiegu Marty’ego.
----
: '''Marty:''' Termometr. Dzięki. Jest świetny, Melman, naprawdę. (''umieszcza termometr w ustach'')
: '''Melman:''' (z gwizdkiem w ustach i w czapce urodzinowej, mówiąc do Marty'ego) Wiesz, chciałem ci dać coś osobistego… Mierzyłem nim temperaturę na wszystkie 3 sposoby.
: '''Marty:''' Matko! (''termometr wypada z jego ust'')
: '''Alex:''' Dobra.
: '''Gloria:''' Ekstra.
: '''Alex:''' Przygotuj tort, Melman.
(''Melman trąbi gwizdkiem imprezowym'')
: '''Alex, Gloria i Melman:''' Zdrowia, szczęścia i lat 100. Twoje miejsce jest w zoo. Miny robisz jak małpa. W głowie ciągle masz pstro.
: '''Szympans Mason:''' Oburzające.
: '''Marty:''' Nie, no naprawdę się dzisiaj zawstydziliście. Teraz kolejarze.
: '''Alex:''' Hej no, nie bądź taki. Normalnie ćwiczyliśmy to przez cały tydzień.
: '''Gloria:''' Uwaga. Pora na życzenie, złociutki. (Marty zdmuchuje jedną ze świeczek na torcie ze śmietanką i cukierkami i próbuje jego kawałek)
: '''Alex:''' Ty no, ale powiedz, jakie.
: '''Marty:''' Nie. Życzeń się nie zdradza.
: '''Alex:''' Oj dobra. Mów.
: '''Marty:''' Nic z tego. Nie mogę. To przynosi pecha. Chcecie mieć pecha, to mogę wam powiedzieć. Proszę bardzo. Ale przynosi pecha.
: '''Gloria:''' Och, przestań już jojczyć, Marty i weź nam powiedz. No poważnie niby, co się stanie.
: '''Marty:''' No dobra. Życzyłem sobie, żeby znaleźć się w dziczy.
: '''Alex:''' Ale że co takiego? (''z wrażenia spada z ogrodzenia, a Melman dławi się piszczałką. Gloria jest zszokowana. Stek ląduje na barierze'')
: '''Marty:''' Mówiłem, że to przynosi pecha.
:''Gloria uderza w szyję Melmana, by wypluć połknięty gwizdek''
: '''Alex:''' (wyjrzy zza ogrodzenia) Jaka dzicz? Ty zwariowałeś? Nie no, to jest najgorszy pomysł, jaki w życiu słyszałem. No sorry.
:''połknięta przez Melmana piszczałka spada na ziemię, a Alex i Marty patrzą się na nią.''
: '''Melman:''' (''niezrozumiale, wciąż jeszcze się krztusząc i próbując złapać powietrze'') A tam są zarazki!
: '''Marty:''' Pingwiny nawiały? Czyli ja też mogę.
: '''Alex:''' Tylko, że pingwiny są porąbane.
: '''Marty:''' Daj spokój. Pomyślcie tylko. To taki totalny powrót do natury. Do tych no, korzeni. Czyste powietrze, jak również otwarte przestrzenie.
: '''Gloria:''' Otwarte przestrzenie to mają w Connecticut (czyt. Konektyket), słyszałam.
: '''Marty:''' Connecticut?
: '''Melman:''' Z tego co wiem, to idziesz na Dworzec Centralny i potem wsiadasz w podmiejski i jedziesz pod miasto.
: '''Marty:''' Czyli mógłbym pojechać pociągiem? Znaczy teoretycznie?
: '''Alex:''' Marty, halo! Co jest takiego w Connecticut, czego tu nie ma?
: '''Melman:''' Lordoza.
: '''Alex:''' Dziękuję, Melman, tak?
: '''Marty:''' Nie, nie, nie. Ale poważnie! Ja tylko…
: '''Alex:''' (''wskazując na swój stek'') A to, to, myślisz, że w dziczy to mają? Przecież to jest specjalnie przetwarzane, ten. No… Znaczy to coś, czego w dziczy nie przetwarzają.
: '''Marty:''' A nie wydaje ci się, że w życiu są rzeczy ważniejsze od steków, Alex?
: '''Alex:''' (''głaszcząc stek'') Tyyy, on tylko tak żartuje dziobku, nioooo…
: '''Marty:''' To wam wcale nie przeszkadza, że nie macie zielonego pojęcia o tym, co się dzieje poza tym waszym zoo?
:* Opis: na imprezie Marty'ego.
----
: '''Alex:''' (''przez sen'') No chodź tu. Chodź, moje ty mięsko. Mój ty mały befsztyczku z tłuszczową otoczką… No chodź do mnie, no lubię, jak mięsko ma trochę tłuszczyku… Mój słodki, soczysty befsztyczek…
: '''Melman:''' (''szepcząc'') Alex. Alex.
: '''Alex:''' O tak, zaraz cię schrupię.
: '''Melman:''' Alex? Alex. (''krzycząc'') Alex!
: '''Alex:''' (''budzi się'') No co…
: '''Melman:''' Co ty? Ssiesz kciuka?
: '''Alex:''' Masz jakąś sprawę, Melman?
: '''Melman:''' (''do Alexa'') Spokojnie, spokojnie. No wiesz, że mam zapalenie pęcherza, tak? I co godzinę muszę siusiać, tak? Więc wstałem za potrzebą i... Jakoś zajrzałem do Marty'ego. Chociaż, no wiesz, zwykle tego nie robię. Ale, nie wiem, czemu zajrzałem, zajrzałem do niego.
:'''Alex:''' Co, Melman? O co ci chodzi?
:'''Melman:''' Marty'ego nie ma. Zniknął.
:'''Alex:''' '''CO?!''' Ej! Jak to: zniknął?
----
: '''Gloria:''' (robi dziurę w murze, aby wydostać się z zoo) Melman, no chodź.
: '''Melman:''' No, ale może ktoś powinien tu zostać, na wypadek gdyby wrócił!?
: '''Gloria:''' O nie, kochany. Tu nagły przypadek się zdarzył i musimy się trzymać razem.
: '''Alex:''' Dobra, ale jak stąd będzie najszybciej na Centralny?
: '''Melman:''' No, idźcie czterdziestą drugą…
: '''Gloria:''' Melman!
: '''Melman:''' Dobrze. My idźmy czterdziestą drugą… (przechodząc przez dziurę w murze)
: '''Alex:''' A może koło parku?
: '''Melman:''' Nie. Do dwukierunkowa. Utkniemy na światłach.
:* Opis: idą szukać Marty’ego.
----
: '''Alex:''' A mówiłem, żeby iść koło parku. A ty na pewno jesteś pewna, że to jest linia na Centralny?
: '''Gloria:''' A co ja? Rozkład jazdy, nie wiem.
: '''Melman:''' (wychodząc z męskiej toalety) Hej, hej! Słuchajcie! Tam, tam w środku są takie jakby umywaleczki do mycia głowy, a w nich, o! Miętusy są.
: '''Alex:''' (uparcie do Melmana) To nie jest szkolna wycieczka, Melman. (zabiera kostkę toaletową z języka Melmana, a potem wyrzuca) To poważna akcja, której celem jest ratowanie przyjaciela, rozumiesz? No, jedzie ten pociąg czy nie?!
: '''Melman:''' Och. Chyba coś słyszę.
: ''W tym momencie pojawia się jadący podziemny pociąg''
:* Opis: na stacji metra.
----
: '''Koń policyjny:''' Najprościej, jak w ryj strzelił, czterdziestą drugą do skrzyżowania.
: '''Marty:''' Mhm.
: '''Koń policyjny:''' Dworzec będzie po lewej za przejściem.
: '''Marty:''' Jasne.
: '''Koń policyjny:''' Tylko się nie zlej z tłem. Bo będzie niewyraźnie.
: '''Marty:''' Aha. Wielkie dzięki, panie władzo. (''oddala się, próbuje przejść przez jezdnię'')
: '''Koń policyjny:''' Hej! Nie na czerwonym! (''pod nosem'') Oż, to wieśniak…
: '''Policjant na koniu:''' (''mówiąc do krótkofalówki'') No, dokładnie tak zebra.
: '''Głos policjanta z krótkofalówki:''' No gdzie?
: '''Policjant na koniu:''' (''mówiąc do krótkofalówki'') Tuż przede mną, no. Mam zastrzelić?
: '''Głos policjanta z krótkofalówki:''' Trzeba ją złapać.
: '''Policjant na koniu:''' (''mówiąc do krótkofalówki'') To czekam na posiłki.
----
: '''Alex:''' (''patrząc na trzęsącego się człowieka z gazetą i rycząc'') Och. Knicksi znowu przegrali…
: '''Melman:''' No są takie sytuacje…
: '''Głos konduktora:''' Kierunek: Dworzec Centralny.
: '''Alex:''' To była stacja „Dworzec Centralny” czy „Racja Wzorzec Banalny”?
: '''Gloria:''' Dobra. Chodźmy.
:* Opis: Alex, Melman i Gloria jadą metrem.
----
: '''Alex:''' Oooch… Moja głowa… Odhi. Ach! Co… Zaraz, co… Gdzie… Jestem w skrzyni?! O nie. Nie nie. Tylko nie to. Oni, oni nie mogą mnie przenieść. Nie mnie! Duszę się, duszę się… Mam mroczki przed oczami. Och, och, duszę się, duszę… Te ściany są coraz bliżej! Ooch. (''płacząc'') Jestem samotny i taki samotny…
: '''Marty:''' Alex? Alex, jesteś tam?
: '''Alex:''' Marty?
: '''Marty:''' Tak. No przecież, że ja.
: '''Alex:''' Och, Marty. Ty też?
: '''Marty:''' Co jest grane? Do-dobrze się czujesz?
: '''Alex:''' Coś czarno to widzę, Marty…
: '''Gloria:''' Alex, Marty, to wy?
: '''Marty:''' Gloria!
: '''Alex:''' Ty też tu jesteś?
: '''Marty:''' Nie no, niesamowity zbieg okoliczności.
: '''Gloria:''' Słuchajcie. Co tu jest grane?
: '''Alex:''' Przyskrzynili nas.
: '''Gloria:''' O nie, no ja…
: '''Melman:''' Ooooch… Coś chyba jakby mnie połamało…
: '''Gloria, Alex:''' Melman!
: '''Marty:''' Czy to nie Melman?
: '''Gloria:''' Nic ci się nie stało?
: '''Melman:''' Co? Tak, nie, wszystko w porządku. (ziewając) Ja na rezonansie magnetycznym to prawie zawsze przysypiam…
: '''Alex:''' Melman, to nie jest żaden rezonans.
: '''Melman:''' Tomografia?
: '''Alex:''' Nie. Nie tomografia. Przenoszą nas. Przenoszą do innego zoo.
: '''Melman:''' Do-do innego zoo?! Ech. Nie, nie, nie, nie mogą mnie przenieść. Ja jestem umówiony z doktorem Goldbergiem na piątą,…
: '''Gloria, Marty:''' Melman…
: '''Melman:''' … mia-miał mi wypisać recepty. Ja wymagam fachowej opieki medycznej…
: '''Gloria:''' Spokojnie, Melman. Wyluzuj się…
: '''Marty:''' Nie szalej, Melman!
: '''Melman:''' … kasy chorych mi nie zapewnią… Nigdzie nie idę do żadnego zoo!!!
: '''Marty:''' Spokojnie, Melman. Wszystko będzie okej. No, po prostu okejaśnie.
: '''Alex:''' Nie, Marty. Nie będzie okejaśnie. Bo niestety przez ciebie, mamy w pióro.
: '''Marty:''' Jak to przeze mnie? Ja jakoś nie czaję, czemu to jest moja wina.
: '''Gloria:''' Jaja sobie robisz, Marty?
: '''Alex:''' Ty. Ty podpadłeś człowiekom. Ugryzłeś rękę, Marty. Ugryzłeś rękę. „No nie wiem, kim jestem, nie wiem, kim jestem. Może jak pójdę na gigant, to może wtedy to ustalę?”..
: '''Marty:''' Hej.
: '''Alex:''' No, błagam cię.
: '''Marty:''' Ja was nie prosiłem, żebyście za mną leźli. Prosiłem?
: '''Melman:''' O, jest w tym ziarno prawdy.
: '''Alex:''' Co?
: '''Melman:''' Ja mówiłem, żebyśmy zostali w zoo, ale wy oczywiście…
: '''Alex:''' Melman, zamknij się, no zamknij. Gdyby-gdybyś nie sikał po nocy, to by nas w ogóle tu nie było.
: '''Gloria:''' Alex, przestań się czepiać Melmana, co?
: '''Melman:''' Dziękuję, Glorio, ale przecież to nie przeze mnie nas teraz przenoszą do…
: '''Gloria:''' Melman, zamknij się. Czy komuś jeszcze jest niedobrze?
: '''Melman:''' Mnie jest niedobrze.
: '''Alex:''' Melman, tobie zawsze jest niedobrze…
:* Opis: w skrzyniach, na statku.
----
: '''Gloria:''' To jakieś porąbane to zoo.
: '''Melman:''' Doliczyłem się już 26 pogwałceń przepisów bezpieczeństwa.
: '''Marty:''' E, tam. Jak dla mnie zaplecze kulturowe, że mucha nie siada.
: '''Melman:''' (''wzdycha z przerażenia'') 27.
:* Opis: podglądają imprezę lemurów.
----
: '''Mort:''' Ale wasza wysokość. Kim oni są? '''Kim oni są?!'''
: '''Król Julian:''' To są olbrzymy. Straszne olbrzymy, ze straszliwego Wąchocka!
: '''Maurice:''' Przybyli tu, żeby nas zabić i porwać nasze kobiety i nasze metale szlachetne.
:''Lemury dziwią się, a Mort wpadając w szloch, pada na twarz przy stopie Juliana''
: '''Julian:''' Opamiętaj się. Nie będziesz mi tu przebywał koło stopy, tak?
: '''Maurice:''' Ććć.
: '''Julian:''' Ććć. Ani mru-mru. Nie naruszać milczenia. Nie naruszam. Ććć. Który tam hałasuje?! A, to znowu ja.
----
: '''Gloria:''' No dobra. Fakt. Najwyraźniej zaszła jakaś drobna pomyłka. Człowieki na pewno nie wysadziłyby nas to specjalnie. Jak tylko się zorientują, to zawsze zaraz po nas przyjadą, tak?
: '''Melman:''' No. Dokładnie.
:''Marty śpiewa''
: '''Gloria:''' Wiecie co? Ja myślę, że już nawet płyną w tę stronę.
----
: '''Alex:''' Ale nie, nie mogę przyjąć twojej korony.
: '''Król Julian:''' Spokojnie, i tak mam większą! I siedzi na niej gekon. Zobacz, jak się dynda. Dawaj, Stefan, dawaj!
----
: '''Szeregowy:''' Szefie… Może im jednak powiedzmy, że się skończyło paliwo?
: '''Skipper:''' Niee, z uśmiechem, panowie, nie wypadać z roli…
==Zobacz też==
* ''[[Madagaskar 2]]''
* ''[[Madagaskar 3]]''
* ''[[Pingwiny z Madagaskaru]]''
[[Kategoria:Madagaskar|!]]
sldlt71d2qq77nos2xtqaes7uwyg0jc
648666
648612
2026-09-29T05:56:54Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:213.134.191.162|213.134.191.162]].
606907
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Madagaskar (film)|Madagaskar]]''' (ang. ''Madagascar'') – film animowany w reżyserii Eric Darnella i Toma McGratha z 2005 roku.
==Wypowiedzi postaci==
===Alex===
* Dosyć. Koniec. Nie chcę tego więcej słuchać. To jest twoja część wyspy, a to jest nasza część wyspy, rozumiesz? To jest część wyspy, gdzie możesz sobie beztrosko skakać jak kucyk z krainy tęczy i robić wszystko, co ci się żywnie podoba. A to jest porządna część wyspy, dla tych, którzy tęsknią za domem i chcą wrócić.
** Postać: Alex
** Opis: do Marty’ego, po wyznaczeniu granicy.
* Ha! Wpuszczają człowieki! Marty, aa! Uwielbiam człowieki! Człowieki są takie fajne!
** Opis: otwarcie zoo.
* Proszę państwa, to jest wyjątkowa sytuacja. Hej, hej, hej. Spokojnie. Znowu nie aż tak wyjątkowy.
** Opis: dotarcie na Dworzec Centralny.
* To świetnie. Po prostu świetnie. San Diego. Orki będą mi robić konkurencję. A ciekawe, skąd ja mam wziąć płetwę? I to grzbietową. Grzbietową.
** Opis: na plaży.
* Ty potworze! Spaliłeś ją! Co to jest!? „Planeta małp”, czy co!?
** Opis: po tym jak Melman przypadkowo spalił latarnię morską.
* Zamorduję cię, Marty! Normalnie uduszę! A potem zakopię, odkopię, sklonuję i zabiję te klony!
===Król Julian===
* Ach, te człowieki. Niezbyt ruchawe, ale zawsze, nie?
** Opis: o szkielecie pilota na baobabie.
* Cii. Ani mru-mru. Nie naruszać milczenia. Nie naruszam. Cii. Który tam hałasuje?! A, to znowu ja.
* Hańba ci, Maurice. Nie wolno naśmiewać się z dziwolągów. He, he, a skoro o tym mowa, a wy coście za jedni?
* Jestem robokrólem i w ogóle… Mam moc, mam moc…
* Maurice, ręka mi zdrętwiała, machaj za mnie… Szybciej, ty leniwa małpo, ty!
* Nie będziesz mi tu przebywał koło stopy, tak?
** Opis: do Morta, gdy ten przybliżył się do jego stopy.
* Nonsens. Hańba ci. Uwaga. Będę przemawiał. Idziemy powitać mięczaków.
* Po długim i dogłębnym procesie tentegowania w głowie…
* To są olbrzymy, straszne olbrzymy, ze straszliwego Wąchocka!
** Opis: o Aleksie i spółće.
===Inne postacie===
* Bileciki do kontroli.
** Postać: Pająk
* Ja cię pikam.
** Postać: Marty
** Opis: o imprezie lemurów.
* Jak masz jakieś łajno, to się nie krępuj.
** Postać: Małpa Mason
** Opis: na Dworcu Centralnym.
* (''opuszcza gazetę'') Ktoś nas wsypał, panowie. (''pingwiny podnoszą płetwy'') Lodzio-miodzio, panowie, lodzio-miodzio…
** Postać: Skipper
** Opis: na Dworcu Centralnym, policjanci zbiegają się ze wszystkich stron.
* Po prostu znajdziemy człowieków, przeprosimy i jakoś to wszystko wyjaśnimy. Tak?
** Postać: Gloria
* Rozejrzyj się. Żadnych ogrodzeń, strażników, przecież tu jest ge-nial-nie. Nareszcie możemy…
** Postać: Marty
** Opis: na plaży.
* Alex, skacz! No, skacz! Nie martw się, koty zawsze lądują na… (''Alex ląduje twarzą w piachu'') Twarzy? Stary, to czyje ty masz geny?
** Postać: Gloria
* A oto i dworzec centralny. Na dworze i centralnie.
** Postać: Marty
** Opis: na dworcu centralnym.
* W radiu mówili, że Clinton ma jakiś odczyt narodowy… (''Małpa Edek odpowiada w języku migowym'') No, ależ oczywiście, że obrzucimy go łajnem.
** Postać: Małpa Mason
* Ożeż rym do bolera!
** Postać: Marty
** Opis: w oryginale cytat brzmiał „Sugar Honey Ice Tea”, co w amerykańskim slangu oznacza „shit” (cholera).
* W Sopocie.
** Postać: Melman
** Opis: na plaży, odpowiedź na pytanie, gdzie się teraz znajdują.
* Ale to gdzie jest molo?
** Postać: Gloria
* Trzeba było kupić chipsy i soczek.
** Postać: Marty
** Opis: na imprezie lemurów.
==Dialogi==
{{chronologiczny sekcja}}
: ''Marty jest w trakcie marzeń o dżungli, Alex wyskakuje z dołu.''
: '''Alex:''' Siema!
: '''Marty:''' (''wraca do rzeczywistości i spada z bieżni'') Alex. Nie mogłeś poczekać, aż skończę marzyć? Nie musisz się śpieszyć, ja nie przejście dla pieszych.
: '''Alex:''' Wyluzuj, Marty. I najlepszego z okazji urodzin.
: '''Marty:''' Ej, pamiętałeś. Dzięki.
: '''Alex:''' (''trzymając się za policzek'') O, a, e, eej, am, chyba coś mi wlazło między zęby, wiesz. Cierpię straszliwie, więc możesz mi to wyjąć, błagam?
: '''Marty:''' Ależ trafił pan pod właściwy adres, przyjacielu. Protetyka, kanałowe, co tylko chcesz. A teraz zapraszam na mój sterylnie czyściuchny fotelik i jedziemy w miazgę. (''patrząc Alexowi na zęby'') Nic nie widzę, stary.
: '''Alex:''' (''mówiąc niewyraźnie, gdyż Marty włożył mu głowę do ust'') Dalej.
: '''Marty:''' Aaach!
: '''Alex:''' Am, Em, Sorka.
: '''Marty:''' Nie, nie, nie mówi się z pełnymi ustami, wiesz?
: '''Alex:''' Mhm.
: '''Marty:''' Aaa. Już widzę. (wyjmując z buzi Aleksa kulę śniegową) Co ty, w kulki lecisz?! Chciałeś to zjeść?!
: '''Alex:''' Wszystkiego najlepszego.
: '''Marty:''' Oooo, nie no, dzięki, stary. Schowałeś to pod językiem. Strategicznie.
----
: ''Dwa metalowe posągi szympansów uderzają młotami w wieżę zegarową na bramie zoo.''
: '''Alex:''' Ha! Wpuszczają człowieki. Marty, aa! Uwielbiam człowieki. Człowieki są takie fajne.
: ''Alex wskakuje na wybieg Glorii i zaczyna po niej tańczyć.''
: '''Alex:''' Hej, Gloria, pobudka! Otwieramy!
: '''Gloria:''' (''budzi się i ziewa'') Weź, zejdź ze mnie.
: '''Alex:''' (''dalej skacze po Glorii'') Już piątek! Będą szkoły! Parapapa!
: '''Gloria:''' Tak. Będą szkoły, (''Alex zeskakuje z niej i dalej tańcząc, woła w tle "Wstawaj!"'') a kto rano wstaje, ten coś tam… Jeszcze pięć minutek… (''zanurza się w wodzie'')
: ''Alex chwyta się latarni i ląduje na dachu domu Melmana.''
: '''Alex:''' Wstawaj! (''zaczyna tańczyć na dachu'') Melman, Melman, Melman! Melman, Melman, Melman! Wstawaj! Szkoda dnia, szczególnie (''zaczyna walić łapami po dachu'') kolejnego pięknego dnia w wielkim mieście!
: ''Słychać dźwięk spuszczania wody w toalecie i Melman wychodzi ze swojego domu z kołnierzem do głowy.''
: '''Alex:''' (''spogląda na Melmana z dachu'') Do roboty!
: '''Melman:''' Och! Nie, nie, na mnie nie licz. Ja idę na chorobowe, wiesz?
: '''Alex:''' Co?
: '''Melman:''' No naprawdę, już sam nie wiem, co robić. Znowu mi jakiś placek brązowy wyskoczy na szyi. Widzisz? (''pokazuje kopytem swoje plamki'') O, o, o, to tutaj, o, o. Widzisz?
: '''Alex:''' (''chwyta się kołnierza Melmana i na niego spogląda.'') Melman, pamiętasz, co mówił pan doktor? Hmm...
:* Opis: otwarcie zoo.
----
: '''Skipper:''' Z uśmiechem, panowie, z uśmiechem. Nie wypadać z roli… Kowalski, Raport taktyczny czeka.
: '''Kowalski:''' (''przesuwa wiadro pełne ryb i wychodzi z dziury'') Jeszcze 250 metrów i jesteśmy w kanale.
: '''Skipper:''' Zaplecze mechaniczne?
: '''Kowalski:''' (''wyciąga połamaną łyżkę'') Ostatni szpadel stracił moc przerobową.
: '''Skipper:''' W mordę… Rico, robisz wypad solo po sprzęt. Przyniesiesz łopaty i 10 patyków po lodach, jasne? Nie potrzebny nam kolejny zawał…
: ''Rico skacze do wody''
: '''Szeregowy:''' A ja, a ja, szefie?
: '''Skipper:''' A wy się macie szczerzyć, że lodzio-miodzio, Szeregowy, bo jutro nas już tutaj nie będzie…
:* Opis: pingwiny robią podkop, aby uciec z zoo.
----
: '''Skipper:''' Ty, parzystokopytny. ''Sprechen Sie'' po ludzku?
: '''Marty:''' No, szprecham…
: '''Skipper:''' To który to kontynent jest?
: '''Marty:''' Manhattan.
: '''Skipper:''' Oż ty, w dzioba. Ciągle jesteśmy w Nowym Jorku. Wycofać się. Odwrót, odwrót, odwrót!
: '''Marty:''' (''do dziury, w której zniknęły pingwiny'') Ej! Ty, kelner! No, wróć, no! (''pingwiny wyskakują'') No, ale poważnie. Co wy robicie?
: '''Szeregowy:''' Podkopujemy się na Antarktydę. (''Skipper policzkuje go'')
: '''Marty:''' Na jaką Tydę?
: '''Skipper:''' Wiesz, co to są dane poufne, mój ty barwny inaczej przyjacielu? (''Marty rozgląda się i nastawia ucho'') Widziałeś, żeby jakieś pingwiny sobie zwyczajnie chodziły po mieście? (''Marty potrząsa głową'') Oczywiście, że nie. My tutaj nie pasujemy. To nie jest normalne. Wszystko to jest mocno podejrzane, kolego i dlatego przenosimy się na Antarktydę, gdzie lód zimny, a kobity gorące. W dzicz. (''pingwiny wymieniają się „piątkami”'')
: '''Marty:''' W Dzicz? Tam w ogóle da się dojechać? Dla mnie bomba. (''do dziury, w której zniknęły pingwiny'') Hej, czekajcie! Ale gdzie to jest? No gdzie to jest?!
: '''Skipper:''' (''wyskakuje'') Nic tutaj nie widziałeś, jasne? Jasne?!
: '''Marty:''' (''salutując'') Tak jest. Rozkaz. Znaczy się, nie, zdradzę.
:''Po czym Skipper umieszcza napój w tym otworze.''
:* Opis: pingwiny wykopują tunel do wybiegu Marty’ego.
----
: '''Marty:''' Ekstra.
: '''Gloria:''' No wiesz, co to?
: '''Marty:''' Termometr. Dzięki. Jest świetny, Melman, naprawdę. (''umieszcza termometr w ustach'')
: '''Melman:''' (z gwizdkiem w ustach i w czapce urodzinowej, mówiąc do Marty'ego) Wiesz, chciałem ci dać coś osobistego… Mierzyłem nim temperaturę na wszystkie 3 sposoby.
: '''Marty:''' Matko! (''termometr wypada z jego ust'')
: '''Alex:''' Dobra.
: '''Gloria:''' Ekstra.
: '''Alex:''' Przygotuj tort, Melman.
(''Melman trąbi gwizdkiem imprezowym'')
: '''Alex, Gloria i Melman:''' Zdrowia, szczęścia i lat 100. Twoje miejsce jest w zoo. Miny robisz jak małpa. W głowie ciągle masz pstro.
: '''Szympans Mason:''' Oburzające.
: '''Marty:''' Nie, no naprawdę się dzisiaj zawstydziliście. Teraz kolejarze.
: '''Alex:''' Hej no, nie bądź taki. Normalnie ćwiczyliśmy to przez cały tydzień.
: '''Gloria:''' Uwaga. Pora na życzenie, złociutki. (Marty zdmuchuje jedną ze świeczek na torcie ze śmietanką i cukierkami i próbuje jego kawałek)
: '''Alex:''' Ty no, ale powiedz, jakie.
: '''Marty:''' Nie. Życzeń się nie zdradza.
: '''Alex:''' Oj dobra. Mów.
: '''Marty:''' Nic z tego. Nie mogę. To przynosi pecha. Chcecie mieć pecha, to mogę wam powiedzieć. Proszę bardzo, ale przynosi pecha.
: '''Gloria:''' Och, przestań już jojczyć, Marty i weź nam powiedz. No poważnie niby, co się stanie.
: '''Marty:''' No dobra. Życzyłem sobie, żeby znaleźć się w dziczy.
: '''Alex:''' Ale że co takiego? (''z wrażenia spada z ogrodzenia, a Melman dławi się piszczałką. Gloria jest zszokowana. Stek ląduje na barierze'')
: '''Marty:''' Mówiłem, że to przynosi pecha.
:''Gloria uderza w szyję Melmana, by wypluć połknięty gwizdek''
: '''Alex:''' (wyjrzy zza ogrodzenia) Jaka dzicz? Ty zwariowałeś? Nie no, to jest najgorszy pomysł, jaki w życiu słyszałem, no sorry.
:''połknięta przez Melmana piszczałka spada na ziemię, a Alex i Marty patrzą się na nią.''
: '''Melman:''' (''niezrozumiale, wciąż jeszcze się krztusząc i próbując złapać powietrze'') A tam są zarazki!
: '''Marty:''' Pingwiny nawiały? Czyli ja też mogę.
: '''Alex:''' Tylko, że pingwiny są porąbane.
: '''Marty:''' Daj spokój. Pomyślcie tylko. To taki totalny powrót do natury. Do tych no, korzeni. Czyste powietrze, jak również otwarte przestrzenie.
: '''Gloria:''' Otwarte przestrzenie to mają w Connecticut (czyt. Konektyket), słyszałam.
: '''Marty:''' Connecticut?
: '''Melman:''' Z tego co wiem, to idziesz na Dworzec Centralny i potem wsiadasz w podmiejski i jedziesz pod miasto.
: '''Marty:''' Czyli mógłbym pojechać pociągiem? Znaczy teoretycznie?
: '''Alex:''' Marty, halo! Co jest takiego w Connecticut, czego tu nie ma?
: '''Melman:''' Lordoza.
: '''Alex:''' Dziękuję, Melman, tak?
: '''Marty:''' Nie, nie, nie. Ale poważnie! Ja tylko…
: '''Alex:''' (''wskazując na swój stek'') A to, to, myślisz, że w dziczy to mają? Przecież to jest specjalnie przetwarzane, ten. No… Znaczy to coś, czego w dziczy nie przetwarzają.
: '''Marty:''' A nie wydaje ci się, że w życiu są rzeczy ważniejsze od steków, Alex?
: '''Alex:''' (''głaszcząc stek'') Ty, on tylko tak żartuje dziobku, nioo…
: '''Marty:''' To wam wcale nie przeszkadza, że nie macie zielonego pojęcia o tym, co się dzieje poza tym waszym zoo?
:* Opis: na imprezie Marty'ego.
----
: '''Alex:''' (''przez sen'') No chodź tu. Chodź, moje ty mięsko. Mój ty mały befsztyczku z tłuszczową otoczką… No chodź do mnie, no lubię, jak mięsko ma trochę tłuszczyku… Mój słodki, soczysty befsztyczek…
: '''Melman:''' (''szepcząc'') Alex. Alex.
: '''Alex:''' O tak, zaraz cię schrupię.
: '''Melman:''' Alex? Alex. (''krzycząc'') Alex!
: '''Alex:''' (''budzi się'') No co…
: '''Melman:''' Co ty? Ssiesz kciuka?
: '''Alex:''' Masz jakąś sprawę, Melman?
: '''Melman:''' (''do Alexa'') Spokojnie, spokojnie. No wiesz, że mam zapalenie pęcherza, tak? I co godzinę muszę siusiać, tak? Więc wstałem za potrzebą i... Jakoś zajrzałem do Marty'ego. Chociaż, no wiesz, zwykle tego nie robię. Ale, nie wiem, czemu zajrzałem, zajrzałem do niego.
:'''Alex:''' Co, Melman? O co ci chodzi?
:'''Melman:''' Marty'ego nie ma. Zniknął.
:'''Alex:''' '''CO?!''' Ej! Uch. Jak to: zniknął?
----
: '''Gloria:''' (robi dziurę w murze, aby wydostać się z zoo) Melman, no chodź.
: '''Melman:''' No, ale może ktoś powinien tu zostać, na wypadek gdyby wrócił!?
: '''Gloria:''' O nie, kochany. Tu nagły przypadek się zdarzył i musimy się trzymać razem.
: '''Alex:''' Dobra. Ale jak stąd będzie najszybciej na Centralny?
: '''Melman:''' No, wy idźcie czterdziestą drugą…
: '''Gloria:''' Melman!
: '''Melman:''' Dobrze. My idźmy czterdziestą drugą… (przechodząc przez dziurę w murze)
: '''Alex:''' A może koło parku?
: '''Melman:''' Nie. Do dwukierunkowa. Utkniemy na światłach.
:* Opis: idą szukać Marty’ego.
----
: '''Alex:''' A mówiłem, żeby iść koło parku. A ty na pewno jesteś pewna, że to jest linia na Centralny?
: '''Gloria:''' A co ja? Rozkład jazdy, nie wiem.
: '''Melman:''' (wychodząc z męskiej toalety) Hej, hej! Słuchajcie! Tam, tam w środku są takie jakby umywaleczki do mycia głowy, a w nich, o! Miętusy są!
: '''Alex:''' (uparcie do Melmana) To nie jest szkolna wycieczka, Melman. (zabiera kostkę toaletową z języka Melmana, a potem wyrzuca) To poważna akcja, której celem jest ratowanie przyjaciela, rozumiesz? No, jedzie ten pociąg czy nie?!
: '''Melman:''' Och. Chyba coś słyszę.
: ''W tym momencie pojawia się jadący podziemny pociąg''
:* Opis: na stacji metra.
----
: '''Koń policyjny:''' Najprościej, jak w ryj strzelił, czterdziestą drugą do skrzyżowania.
: '''Marty:''' Mhm.
: '''Koń policyjny:''' Dworzec będzie po lewej za przejściem.
: '''Marty:''' Jasne.
: '''Koń policyjny:''' Tylko się nie zlej z tłem. Bo będzie niewyraźnie.
: '''Marty:''' Aha. Wielkie dzięki, panie władzo. (''oddala się, próbuje przejść przez jezdnię'')
: '''Koń policyjny:''' Hej! Nie na czerwonym! (''pod nosem'') Oż, to wieśniak…
: '''Policjant na koniu:''' (''mówiąc do krótkofalówki'') No, dokładnie tak zebra.
: '''Głos policjanta z krótkofalówki:''' No gdzie?
: '''Policjant na koniu:''' (''mówiąc do krótkofalówki'') Tuż przede mną, no. Mam zastrzelić?
: '''Głos policjanta z krótkofalówki:''' Trzeba ją złapać.
: '''Policjant na koniu:''' (''mówiąc do krótkofalówki'') To czekam na posiłki.
----
: '''Alex:''' (''patrząc na trzęsącego się człowieka z gazetą i rycząc'') Och. Knicksi znowu przegrali…
: '''Melman:''' No są takie sytuacje…
: '''Głos konduktora:''' Kierunek: Dworzec Centralny.
: '''Alex:''' To była stacja „Dworzec Centralny” czy „Racja Wzorzec Banalny”?
: '''Gloria:''' Dobra. Chodźmy.
:* Opis: Alex, Melman i Gloria jadą metrem.
----
: '''Alex:''' Oooch… Moja głowa… Odhi. Ach! Co… Zaraz, co… Gdzie… Jestem w skrzyni?! O nie. Nie nie. Tylko nie to. Oni, oni nie mogą mnie przenieść. Nie mnie! Duszę się, duszę się… Mam mroczki przed oczami. Och, och! Duszę się, duszę… Och. Te ściany są coraz bliżej! Ooooch. (''płacząc'') Jestem samotny i taki samotny…
: '''Marty:''' Alex? Alex, jesteś tam?
: '''Alex:''' Marty?
: '''Marty:''' Tak. No przecież, że ja.
: '''Alex:''' Och, Marty. Ty też?
: '''Marty:''' Co jest grane? Do-dobrze się czujesz?
: '''Alex:''' Coś czarno to widzę, Marty…
: '''Gloria:''' Alex, Marty, to wy?
: '''Marty:''' Gloria!
: '''Alex:''' Ty też tu jesteś?
: '''Marty:''' Nie no, niesamowity zbieg okoliczności.
: '''Gloria:''' Słuchajcie. Co tu jest grane?
: '''Alex:''' Przyskrzynili nas.
: '''Gloria:''' O nie, no ja…
: '''Melman:''' Ooooch… Coś chyba jakby mnie połamało…
: '''Gloria:''' Melman.
: '''Alex:''' Melman.
: '''Marty:''' Czy to nie Melman?
: '''Gloria:''' Nic ci się nie stało?
: '''Melman:''' Co? Tak, nie, wszystko w porządku. (''ziewając'') Ja na rezonansie magnetycznym to prawie zawsze przysypiam…
: '''Alex:''' Melman, to nie jest żaden rezonans.
: '''Melman:''' Tomografia?
: '''Alex:''' Nie. Nie tomografia. Przenoszą nas. Przenoszą do innego zoo.
: '''Melman:''' Do-do innego zoo?! Ech. Nie, nie, nie, nie mogą mnie przenieść. Ja jestem umówiony z doktorem Goldbergiem na piątą,…
: '''Gloria:''' Melman…
: '''Melman:''' … mia-miał mi wypisać recepty.
: '''Marty:''' Melman!
: '''Melman:''' Ja wymagam fachowej opieki medycznej!
: '''Gloria:''' Spokojnie, Melman. Wyluzuj się…
: '''Melman:''' Kasy chorych mi nie zapewnią!
: '''Marty:''' Nie szalej, Melman.
: '''Melman:''' Nigdzie nie idę do żadnego zoo!
: '''Marty:''' Spokojnie, Melman. Wszystko będzie okej. No, po prostu okejaśnie.
: '''Alex:''' Nie, Marty. Nie będzie okejaśnie, bo niestety przez ciebie, mamy w pióro.
: '''Marty:''' Jak to przeze mnie? Ja jakoś nie czaję, czemu to jest moja wina.
: '''Gloria:''' Jaja sobie robisz, Marty?
: '''Alex:''' Ty. Ty podpadłeś człowiekom. Ugryzłeś rękę, Marty. Ugryzłeś rękę. „No nie wiem, kim jestem, nie wiem, kim jestem. Może jak pójdę na gigant, to może wtedy to ustalę?”..
: '''Marty:''' Hej.
: '''Alex:''' No, błagam cię.
: '''Marty:''' Ja was nie prosiłem, żebyście za mną leźli. Prosiłem?
: '''Melman:''' O, jest w tym ziarno prawdy.
: '''Alex:''' Co?
: '''Melman:''' Ja mówiłem, żebyśmy zostali w zoo, ale wy oczywiście…
: '''Alex:''' Melman, zamknij się, no zamknij. Gdyby-gdybyś nie sikał po nocy, to by nas w ogóle tu nie było.
: '''Gloria:''' Alex, przestań się czepiać Melmana, co?
: '''Melman:''' Dziękuję, Glorio. Ale przecież to nie przeze mnie nas teraz przenoszą do…
: '''Gloria:''' Melman, zamknij się. Czy komuś jeszcze jest niedobrze?
: '''Melman:''' Mnie jest niedobrze.
: '''Alex:''' Melman, tobie zawsze jest niedobrze…
:* Opis: w skrzyniach, na statku.
----
: '''Gloria:''' To jakieś porąbane to zoo.
: '''Melman:''' Doliczyłem się już 26 pogwałceń przepisów bezpieczeństwa.
: '''Marty:''' E, tam. Jak dla mnie zaplecze kulturowe, że mucha nie siada.
: '''Melman:''' (''wzdycha z przerażenia'') 27.
:* Opis: podglądają imprezę lemurów.
----
: '''Mort:''' Ale wasza wysokość. Kim oni są? '''Kim oni są?!'''
: '''Król Julian:''' To są olbrzymy. Straszne olbrzymy, ze straszliwego Wąchocka!
: '''Maurice:''' Przybyli tu, żeby nas zabić i porwać nasze kobiety i nasze metale szlachetne.
:''Lemury dziwią się, a Mort wpadając w szloch, pada na twarz przy stopie Juliana''
: '''Julian:''' Opamiętaj się. Nie będziesz mi tu przebywał koło stopy, tak?
: '''Maurice:''' Ććć.
: '''Julian:''' Ććć. Ani mru-mru. Nie naruszać milczenia. Nie naruszam. Ććć. Który tam hałasuje?! A, to znowu ja.
----
: '''Gloria:''' No dobra. Fakt. Najwyraźniej zaszła jakaś drobna pomyłka. Człowieki na pewno nie wysadziłyby nas to specjalnie. Jak tylko się zorientują, to zawsze zaraz po nas przyjadą, tak?
: '''Melman:''' No. Dokładnie.
:''Marty śpiewa''
: '''Gloria:''' Wiecie co? Ja myślę, że już nawet płyną w tę stronę.
----
: '''Alex:''' Ale nie, nie mogę przyjąć twojej korony.
: '''Król Julian:''' Spokojnie, i tak mam większą! I siedzi na niej gekon. Zobacz, jak się dynda. Dawaj, Stefan, dawaj!
----
: '''Szeregowy:''' Szefie… Może im jednak powiedzmy, że się skończyło paliwo?
: '''Skipper:''' Nieee. Z uśmiechem, panowie. Nie wypadać z roli…
==Zobacz też==
* ''[[Madagaskar 2]]''
* ''[[Madagaskar 3]]''
* ''[[Pingwiny z Madagaskaru]]''
[[Kategoria:Madagaskar|!]]
759h6482hl3ls0bva79pi5mittun0yn
Wpadki komentatorów sportowych
0
7324
648606
637239
2026-09-29T02:02:30Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648606
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Wpadki komentatorów sportowych|Wpadki komentatorów sportowych]]''' – przejęzyczenia, nieudane, często zabawne wypowiedzi komentatorów sportowych.
==Zdzisław Ambroziak==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Zdzisław Ambroziak}}
* A oto słynna przed momentem na państwa ekranach Irina Ilczenko.
** Opis: podczas transmisji w TV.
* Nikołaj Karpol to legenda kobiecej siatkówki.
** Opis: podczas transmisji w TV.
==Przemysław Babiarz==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Przemysław Babiarz}}
* Kajetan Broniewski i Adam Korol odpadli. No cóż, nie codziennie może być niedziela.
** Źródło: cykl ''Wpadki komentatorów'', ''[[MdM]]''
==Jacek Banasikowski==
* A teraz wysłuchamy okolicznościowych hymnów.
* (…) ale ja mam sygnał, że musimy oddać głos do studia w Warszawie.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* (…) ale wywalczył piłkę bardzo walecznie.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Bardzo piękna sceneria. Są gady, płazy, ptaki.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Bardzo sympatyczny ten Francuz. Kiedy widział, jak obserwuję jego przygotowania, pomachał do mnie.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Brazylia nas nie rozpieszczała. Zagrali jeden dobry mecz ze Szkocją. Później było trochę lepiej.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Campos popatrzył na swoich zawodników, jakby chciał powiedzieć, nic nie mówiąc: „nic nie robicie”.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Czereszewski… Czereszewski… Dobre podanie do Czereszewskiego!
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Emerson ma 22 lata, po raz 8. będzie grał w reprezentacji Brazylii… gra.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Hiszpańscy kibice domagają się faulu.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Iwanow ładnie przyjął piłkę na piersi.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Jest to Brazylijczyk z japońskim rodowodem.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Jest to walenie głową w dobrze ustawiony, twardy mur.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Ładnie tam odpychał, ale zgodnie z przepisami.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Mihajlovic nie wejdzie już chyba na boisko, to wielka strata dla drużyny Jugosławii, dotychczas 1 bramka w turnieju, co prawda samobójcza, ale to było przypadkiem.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Ned Zelic jednak pół roku przesiedział na ławce rezerwowych.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html?as=8&startsz=x ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Nedved domaga się faulu piłkarzy Chelsea.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Nie takich wyników spodziewano się od Brazylijczyków. Ale nie wymagajmy zbyt wiele, przecież prowadzą.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* (…) niemal zapaśniczym chwytem powalił na ziemię Norwega, który teraz protestuje przeciwko takim praktykom (…).
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Niemcy tradycyjnie jeżdżą na swoich rowerach.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Obawiam się o losy niespełna tych 20 minut.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html?as=7&startsz=x ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Po tym starciu widać rozerwany fragment garderoby Bergkampa.
** Opis: o getrach.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Protestuje Serb cypryjski, a właściwie Cypryjczyk serbski, nie wiem, czy dobrze powiedziałem.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html?as=7&startsz=x ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Przecież o to chodzi, żeby strzelać bramki między nogami Camposa!
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Stefan Klos był bohaterem meczu z Auxerre przed czterema laty, zresztą rok 1993 był właśnie rokiem narodzin wielkiego bramkarza Borussii Dortmund.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html?as=8&startsz=x ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Strzał i goooooooooooooooool… by był.
* Trener Szwedów gra ''va banque'', wpuszczając na boisko niepełnosprawnego zawodnika.
** Źródło: „Przegląd Olimpijski” 2002, nr 1
* Usiłował uciec odległością Francuz, ale nie był wystarczająco szybki.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Veron złapał się za włosy, a właściwie to nie miał się za co złapać, bo jest łysy.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* W czasie crossu jeździeckiego wprowadzono obowiązkowe przerwy dla jeźdźców i zawodników.
** Opis: podczas transmisji w TV.
* Widzimy tylko to, co dzieje się w kamerze.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Wooooww! To bardzo było bolesne! Trafiła piłka w Sensiniego, Ups! O! Uuuuuu! Wybity palec. Bardzo bolesna kontuzja. Sam to kiedyś przeżyłem i przyznam się szczerze, że mało nie straciłem przytomności z bólu. Odruchowo sam nastawiłem palec, ale…
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Zdąży Dunga!!! Nie zdąży!!! A jednak zdążył…
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
==Janusz Basałaj==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Janusz Basałaj}}
* Igor Kozioł rozpoczyna 37. minutę spotkania.
* Kacprzak strzelił w słupek Arkadiusza Onyszki.
==Wojciech Bernard==
* A ten, sobie tylko znanym sposobem, przebił piłkę nad bramką.
** Opis: w radiu.
* Drugą połówkę rozpoczęli goście.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Lungu wywalczył fakt, że Lech rozpocznie od własnej bramki.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html?as=7&startsz=x ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Na boisku jednak przy piłce nadal są czerwone postacie.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html?as=2&startsz=x ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Piłka trafiła pod nogi Amiki i zawodnicy z tego właśnie miasta rozpoczną kolejny atak.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html?as=8&startsz=x ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Piotr Soczewka skupił na sobie uwagę obrońców.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html?as=2&startsz=x ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Przed szansą stanął Tomasz Jarzębowski. Jego główka przeleciała nad głowami innych zawodników.
** Źródło: „Przegląd Olimpijski” 2002, nr 1
* Sytuacja na tablicy świetlnej nie ulega zmianie.
** Opis: w radiu.
* Wyrósł tam grający jak spod ziemi Mosór.
** Opis: w radiu.
* Z lewej strony wyskoczył jak z armaty Ryszard Rybak.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Za kilka godzin Polska rozpocznie mecz z mistrzami Niemiec.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Zieloni, jak przystało na zielonych, grają w zielonych strojach.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Jacek Bierkowski==
* Bardzo, bardzo, ledwo, ledwo pokonał Piotra Stępnia.
** Opis: podczas transmisji w TV.
* Widać teraz ten moment kulejący.
** Opis: podczas transmisji w TV.
==Zbigniew Boniek==
* Spojrzał Peruzziemu prosto w oczy i strzelił w jego lewy róg.
** Opis: podczas transmisji w TV.
* Wydaje mi się, że Juventus nawiąże kontaktową bramkę po tej bramce.
* Wystarczyło parę centymetrów na bucie, żeby ta piłka wyszła poza do góry.
** Opis: podczas transmisji w TV.
* Zabrakło kogoś, kto skierowałby ją ręką, głową, tułowiem, czymkolwiek do bramki.
** Zobacz też: [[Zbigniew Boniek]]
==Mateusz Borek==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Mateusz Borek}}
* 14 minut do końca tego gwizdka.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Ballack sra, chyba się nie wysrał, bo przecież mecz całkiem żywy.
** Źródło: Polsat, [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 - najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Adam Chojnowski==
* Mówię Samprasowi, żeby mocniej liftował piłkę. Ale on mnie nie słucha. Ale jak ma mnie słuchać, skoro mnie nie słyszy.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Ten chłopak jest za młody żeby był w Wermachcie artylerzystą.
==Bogdan Chruścicki==
* Łatwo było się do tych nowych nart przyzwyczaić. Narty są oczywiście, długość pozostała taka, jaka była, a więc ten tutaj punkt regulaminu się nie zmienił. 149% wzrostu zawodnika i trzeba to bardzo, bardzo dokładnie przestrzegać. Natomiast zmienił się wygląd nart, jeśli chodzi o jej szerokość i o jej układ. Otóż nie ma już narta takich szpiców, jest praktycznie płaska i z przodu ścięta zupełnie. Na szerokość tam jest 115 mm i na długości 30 cm narta ma kształt takiego prostokąta. Potem zaczyna się zwężać, zwężać, zwężać i w pewnym miejscu, gdzie jest mocowane za… yyy… punkt startowy dziewiąty będzie dzisiaj, ma w tym najważniejszym miejscu tylko 105 mm. Potem zaczyna się rozszerzać i rozszerza się tak, aż do 15 cm przed krańcem końcowym narty, gdzie ma znów 115 cm szerokości. Natomiast z przodu jest tylko minimalne takie ścięcie zrobione, jest taki zamiast idealnego kwadratu, jest on ścięty przód tej narty. Może teraz zaraz zobaczymy na tej desce. O nie, za szybko podniósł zawodnik, a przód czuba nie widzimy.
** Źródło: Eurosport
* W pobliżu jest jezioro Czterech Kantonów, wielki akwen, pofałdowany, z wielkimi górami.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
==Piotr Dębowski==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Piotr Dębowski}}
* Nie znam języka brazylijskiego.
** Źródło: TVP
* Siatkarze plażowi są często samotni, bo nie mają czasu na założenie rodziny. Ale są za to bardzo rodzinni.
** Autor: [[Piotr Dębowski]], TVP
** Źródło: „Przegląd Olimpijski” 2002, nr 1
==Edward Durda==
* Otrzymał bardzo silny ból brzucha bramkarz gospodarzy.
** Źródło: Wizja Sport
* Jak państwo widzicie, nic nie widać w tej mgle.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
==Zbigniew Franiak==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Zbigniew Franiak}}
* Nie gwarantuję, że zajmiemy wysokie miejsce, bo to jest obosieczne i tego…
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Maciej Henszel==
* Augusto straciło tym samym szanse na awans do finału Final Four.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Becker ożenił się, ma dziecko i teraz może zająć się już tylko tenisem.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Do tego doszło jeszcze szukanie na gwałt koszykarzy amerykańskich.
** Opis: w radiu.
* Henryk Wardach to stary wyjadacz parkietów.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Następny mecz ZKŻ Zielona Góra rozegra jednak w paszczy lwa.
** Opis: w radiu.
* Norwegia ma największy procent uprawianych sportowców.
** Źródło: „Przegląd Olimpijski” 2002, nr 1
* Przegrała bez najmniejszych problemów.
** Opis: w radiu.
* Wyprzedził Dariusza Śledzia i całą śmietankę polskich żużlowców.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Zdołał się zdać na ostatni zryw.
** Opis: w radiu.
==Wojciech Jagoda==
* Nie chciał narażać achillesów, więc strzelił gorzej.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Piękne podanie do Laudrupa i bramkarz angielski Seaman nie stracił głowy.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Temperatura w Spodku osiągnęła 100 stopni.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Trzeba być niewidomym z niewidomym psem przewodnikiem, żeby nie zauważyć, że piłka o 70 cm przekroczyła linię bramkową.
** Źródło: ''Poniedziałkowy Program Piłkarski'', Nsport, 27 lutego 2012
* Wyrozumowana piłka łódzkiego Widzewa przegrała z ambicją.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Andrzej Janisz==
* Gra Portugalii nudna jak autostrada z Lizbony do Porto.
** Źródło: [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 - najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Może tym razem uda się nam połączyć z Bytomiem… Halo?! Nie, niestety, cisza kabla.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Piłka ugrzęzła gdzieś tam w ciałach warszawskich zawodników.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Ronaldo, Ronaldo – podwojony przez francuskich obrońców.
** Źródło: [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 - najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Słyszą Państwo te gwizdy – to Cristiano Ronaldo, który w każdej akcji szuka kamer jak Bartolomeo Diaz nowego świata.
** Źródło: [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 - najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Vieira – wysoki, brutal, choć potrafi czynić dobro.
** Źródło: [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 - najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Wziął stopy Krzynówka między swoje uda…
==Jacek Jońca==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Jacek Jońca}}
* Ciężko podać dokładnie w tym tumulcie nóg.
** Opis: podczas transmisji w TV.
* Zaskakujące uderzenie Esnaidera, ale van der Sar nie dał się zaskoczyć.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Bogusław Kaczmarek==
* Ani my, ani oni nie mogą nas niczym zaskoczyć.
* Myślę, że niech zwycięży lepszy.
==Roman Kołtoń==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Roman Kołtoń}}
* Będzie starał wyprowadzić się kontratak.
* Francuzi powinni częściej przecinać te piłki.
** Źródło: Polsat, [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 - najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Andrzej Kostyra==
* Holyfield jest dzisiaj wolny jak sperma.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Marin jest jednak bardzo powolny. Przypomina wóz wypełniony kapustą.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
==Hubert Kwinta==
* Banasik… Banaszak… Banasiak konkretnie.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Pokonała cudowne dziecko tenisa o twarzy 40-latki – Szwajcarko-Słowaczkę Martinę Hingis.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* W finale turnieju w Dubaju spotkali się dwaj Hiszpanie wychowani w tej samej stajni.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Jacek Laskowski==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Jacek Laskowski}}
* Beniaminkiem ekstraklasy jest Dyskobolia Grodzisk Mazowiecki.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Bramkarz za to zagranie powinien otrzymać co najmniej żółtą bramkę.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Ponoć jeden z kibiców w Katowicach, podczas meczu z Iranem, wyrzucił telewizor przez okno. (…) A przed wyrzuceniem telewizora, jeszcze, przede wszystkim, proszę sprawdzić czy tam nie stoi nasz samochód pod oknem.
** Opis: podczas komentowania meczu siatkówki Polska-Rosja na igrzyskach olimpijskich, 13 sierpnia 2016.
** Źródło: [http://sport.tvp.pl/rio/26546241/siatkowka-m-polska-rosja-mecz sport.tvp.pl]
==Monika Lechowska==
* Ja z mieszanymi uczuciami podglądam panie.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Proszę spojrzeć, jaka skoncentrowana sylwetka austriackiego narciarza.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Jacek Łuczak==
* Będzie rzut rożny. Już rozbiegł się Piskuła.
** Opis: w radiu.
* Kibice Lecha i Wisły powyzywali się na meczu, niestety, z daleka.
** Opis: w radiu.
* Lech wyjechał na mecz do Krakowa i trzeba powiedzieć, że szczęśliwie.
** Opis: w radiu.
* Maciej Matuszyński dotknął laską piłki, która leciała na wysokości jego ramienia.
** Źródło: „Gazeta Wielkopolska”
* Nie zdołał przejść Pawła Wojtali, który zastopował go uderzeniem głową.
** Opis: w radiu.
* Renata Mauer – mistrzyni olimpijska w strzelaniu z Atlanty.
** Źródło: „Gazeta Wielkopolska”
* Reprezentantowi Polski Robertowi Skrzypczakowi koń odmówił posłuszeństwa.
** Źródło: „Gazeta Wielkopolska”
* Sławomir Drabik już na początku miał defekt.
** Źródło: „Gazeta Wielkopolska”
* W zespole wojskowych rozstrzelał się Nyćkowiak.
** Opis: w „Gazecie Wielkopolskiej”.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Za uderzenie w laskę Polaka sędzia podyktował rzut karny.
** Źródło: „Gazeta Wielkopolska”
==Mikołaj Madej==
* Strzelcą drugiej bramki był Allan Nielsen.
** Źródło: cykl ''Wpadki komentatorów'', ''MdM''
* W szermierce najczęściej startują wieżowce.
** Opis: podczas transmisji w TV.
==Krzysztof Miklas==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Krzysztof Miklas}}
* Moniko, oddaję ci antenę!
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Ta karuzela ważąca 195 kg była nie do zatrzymania przez Kurłowcza.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Radosław Nawrot==
* Anna Leszczyńska wyraźnie została na pierwszym płotku i tak już jej zostało.
** Opis: w radiu.
* Chemik zagrał ustawieniem 10+1, gdzie 10 to obrońcy.
** Opis: w prasie.
* Mecz z Boliwią był rozgrywany na takiej wysokości, że Brazylijczycy musieli grać w maskach gazowych.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Mistrzostwa Świata w Katarze.
** Opis: w prasie.
* Szczypiorniści grali w dwa ognie z bramkarzami jako matkami.
** Źródło: „Gazeta Wielkopolska”
* Szkoci grali jednak w kratkę.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Sztacheta pokoju.
** Opis: w prasie.
* To były rzeczywiście zawody z krwi i kości.
** Opis: w radiu.
* Zawodnik z Trynidadu i Tobagu.
** Opis: w radiu.
==Lucjan Olszewski==
* Czechosłowak, sądząc po sylwetce, lubi sobie wypić pilsnerka.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* I już mamy w ringu tylko dwóch papierków.
** Źródło: „Przegląd Olimpijski” 2002, nr 1
* Walkę sędziować będzie Koreańczyk Południowy.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Z punktacji wynika, że jest to walka do jednej bramki.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Andrzej Person==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Andrzej Person}}
* Francuz ratuje resztki twarzy.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
==Antoni Piechniczek==
* Kultura kładzenia trawy w Holandii jest istotnie wielka kultura.
* To oglądanie walki o każdy metr kwadratowy, walki jeden na jeden, walki wręcz, musi się państwu podobać.
** Zobacz też: [[Antoni Piechniczek]]
==Łukasz Płuciennik==
* Trener spojrzał na zegarek, żeby dać swoim podopiecznym ostatnie wskazówki.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
==Krzysztof Ratajczak==
* A u nas po piosence kolejne emocje, tym razem już dźwiękowe.
** Opis: w radiu.
* Czy Holenderka Weersing nie straszy was po nocach?
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Do piłki dopadł wściekle Szuster i wybił ją poza boisko.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* I znów widzewiacy mogą trochę poszanować piłkę na swojej połowie.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Na kortach Olimpii ciągle pada jak w piosence Czerwonych Gitar.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Piłka z jakimś takim poznańskim smutkiem zatrzepotała w koszu Olimpii.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Poznaniacy wyekspediowali piłkę poza końcową linię, która opuściła boisko.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Pozostało jedno pytanie: czy kibice po turnieju będą śpiewać ''que viva Amica'' czy ''que viva Groclin-Dyskobolia''?
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Sidorczuk popatrzył w lewo, w prawo – jaka duża ta bramka!
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Krzysztof Ratajczyk==
* Będę jednak obiektywny aż do bólu.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html?as=7&startsz=x ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Biorąc pod uwagę przebieg całego meczu, należy powiedzieć, że wynik 2:2 jest dla obu zespołów absolutnie remisowy.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Trzymamy pana trenera za słowo, a zawodników za czyny.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Tyle o rozgrywkach ligowych na parkietach i wykładzinach.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Wiemy już prawie wszystko, choć nie znamy jeszcze zwycięzcy i zespołów, które zajmą drugie, trzecie oraz czwarte miejsce.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Zadajemy sobie czasem w tym meczu pytanie, czy Amica to Benfica.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Znów jesteśmy na antenie przy ulicy Bułgarskiej.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Franciszek Smuda==
* Kiedy zobaczyłem, że piłkarze czekali na mnie kilka godzin, zmiękła mi rura.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Zagłębie wygrało dzisiaj z kelnerami. Jeszcze nigdy w Widzewie takich kelnerów nie widziałem.
* Zawodnicy gryzą trawę do samego końca.
** Zobacz też: [[Franciszek Smuda]]
==Włodzimierz Szaranowicz==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Włodzimierz Szaranowicz}}
* 196-osobowa symfonia.
** Źródło: cykl ''Wpadki komentatorów'', ''MdM''
* Anglicy grali już z Gascoigne’em, ale ten był jeszcze od dalekiej formy.
** Źródło: TVP, [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Andrzej Szeląg==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Andrzej Szeląg}}
* Mam nadzieję, że po zamrożeniu piłkarz nadal będzie nadawał się do gry.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Nie udało się to najpierw Sosinowi, który noga trafił w poprzeczkę, a następnie Nicińskiemu, który głową także trafił… w poprzeczkę.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
==Marek Szewczyk==
* Ale zostawmy te akademickie dyskusje, bo oto Jens Weissflog.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Gdyby Bogusław Owczarek ukończył, wtedy dwóch Bogusławów by ukończyło.
** Opis: podczas transmisji w TV.
* Sędziowie, gdy skoczą dalej, dają wyższe noty.
** Źródło: „Przegląd Olimpijski” 2002, nr 1
* Widzimy dynamiczny skok Japończyka, zakończony lądowaniem.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Dariusz Szpakowski==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Dariusz Szpakowski}}
* A jednak była bramka. No, niech będzie, mamy 1:0.
** Źródło: TVP, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Ajax nie czeka, bo niby na co?
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Pogubili się w tej swojej indywidualnej akcji.
** Źródło: Transmisja meczu piłki nożnej Polska-Urugwaj w TVP, 10 listopada 2017. Komentarz do fragmentu gry Urugwajczyków w pierwszej połowie meczu.
* Żeby Polki mogły prowadzić od mety do końca.
** Źródło: oglądanie olimpiady, 11 sierpnia 2016
==Artur Szulc==
* Doping na trybunach, słychać gromkie „hop, hop”!
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Jeszcze trzy ruchy i Włoszka będzie szczęśliwa.
** Opis: o kajakarce Josefie Idem, TVP.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Nie ukrywam: podgrzewam bębenek.
** Źródło: TVP
* Niemiec bardzo się zmienił, to młodzieńcze oblicze zniknęło z jego twarzy.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Polak zakończył już rwanie, podobnie jak ci z państwa, którzy oglądali nasze poprzednie wejście.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Polscy wioślarze są ze sobą tylko 4 miesiące.
** Źródło: TVP
* Polscy wioślarze zdobyli na igrzyskach dziewięć medali: 9 srebrnych, dziewięć brązowych i 2 srebrne.
** Źródło: TVP
==Bohdan Tomaszewski==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Bohdan Tomaszewski}}
* Jadą. Cały peleton, kierownica koło kierownicy, pedał koło pedała.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Szurkowski to cudowne dziecko dwóch pedałów.
==Jan Tomaszewski==
* Brak wyczucia percepcji prawej nogi.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Dziugnięcie takie o kilka centymetrów mogłoby spowodować faul, a w efekcie rzut karny!
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* I tak jak wszyscy komentatorzy, przepraszam za wszystkie błędy, jakie popełniłem, ale taka jest piłka.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* I usiadł, jak to mówią piłkarze, na tyłku.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Manualne właściwości nogi.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Ta radość jest niesamowita. Ludzie się bawią, tańczą się.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* To nie był błąd – to był wielbłąd.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Wybił piłkę na tak zwaną pałę.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor], cyt. za: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
** Zobacz też: [[Jan Tomaszewski]]
==Marek Tronina==
* Ręce zawodnika białoruskiego znalazły się poniżej pasa Koreańczyka.
** Opis: podczas transmisji w TV.
* A oto polski zapaśnik, na co dzień legionista.
** Opis: podczas transmisji w TV.
==Artur Ulrich==
* Rzut zostanie powtórzony, bo Natalia Stawicka zbyt wcześnie wkroczyła do tzw. trumny.
* Trafiła kosa na kamień, czyli Katarzyna Duczmal na Monikę Drycz.
==Tomasz Wołek==
* Na niemieckiej maszynie łamały sobie zęby nie takie potęgi.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Niemcy to taka drużyna, że jest mieć przed kim respekt.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
** Zobacz też: [[Tomasz Wołek]]
==Zdzisław Zakrzewski==
* Będzie rywalizował z całą śmietanką strzelców z pistoletu pneumatycznego świata.
** Opis: podczas transmisji w TV.
* Mówiąc tak, mówię jednocześnie nie.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006
* Holenderka mimo prowadzenia jest faworytką.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Piłka ręczna w wykonaniu kobiet to gra pełna momentów, o jakich nie śniło się filozofom.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Tego zawodnika stać na spory, dobry rezultat.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* To są zawodnicy, którzy na co dzień mieszkają na pograniczu włosko-niemieckim.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Zobaczymy, czy węgierska szczypiornistka otrząsnęła się już po tym trafieniu w słupek.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Wojciech Zieliński==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Wojciech Zieliński (dziennikarz)}}
* A oto świetnie zbudowana Rosjanka Czorkina.
** Opis: podczas transmisji w TV.
* Inni gimnastycy są niżsi, choć zdarzają się wśród nich prawdziwi koszykarze.
==Tomasz Zimoch==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Tomasz Zimoch}}
* Bjoergen ucieka, Justysiu, przydałoby się, żeby kijek zamienić w rewolwer i oddać dwa strzały.
** Opis: w czasie biegu na 30 km kobiet na Igrzyskach Olimpijskich w Vancouver.
** Źródło: [http://www.tvp.info/informacje/ludzie/mistrz-olimpiady-tomasz-zimoch Mistrz olimpiady Tomasz Zimoch (dostęp 4 marca 2010)]
* Jak krogulec pięknie i agresywnie zaatakował Adam Małysz.
** Opis: do [[Adam Małysz|Adama Małysza]] w czasie konkursu skoków na Igrzyskach Olimpijskich w Vancouver.
** Źródło: [http://www.tvp.info/informacje/ludzie/mistrz-olimpiady-tomasz-zimoch Mistrz olimpiady Tomasz Zimoch (dostęp 4 marca 2010)]
==Andrzej Zydorowicz==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Andrzej Zydorowicz}}
* Bramkarz włoski Delfino odbił krążek parkanami, zatańczył jeszcze na linii bramkowej, ale gola nie ma.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Brazylijczycy popełnili błąd, przegrywając w półfinale z Nigerią.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Na państwa okularach…
** Podczas transmisji meczu Azerbejdżan-Polska 15 listopada 1995
==Inni==
* A Karolak ma na imię Piotr, za co przepraszamy.
** Autor: [[Krzysztof Hołyński]] w czasie meczu
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* A na starcie pozostało już 6 zawodników, w tym 7 z pierwszej piątki pucharu świata.
** Autor: [[Marek Rudziński]], Eurosport
* A teraz nowa konkurencja: repasaże.
** Autor: [[Anna Popek]], TVP
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* A teraz trzeba znowu walczyć z nożem na gardle.
** Autor: [[Witold Wawrzyczek]], zawodnik
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Ale wszędzie wcześnie wcześniej.
** Autor: [[Grzegorz Mielcarski]]
* Arbiter skonsultował się ze stolikiem.
** Autor: [[Jacek Tomczak]] w radiu
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Asysta Zielińskiego to taka truskawka na torcie.
** Autor: [[Tomasz Hajto]], komentator
** Źródło: [https://sport.se.pl/pozostale/"truskawka-na-torcie-czyli-najlepsze-teksty-tomasza-hajty", sport.se.pl. 3 października 2017]
* Bardzo chcielibyśmy grać u siebie, bo gra u siebie ma ten atut, że się gra u siebie.
** Autor: [[Dariusz Rzeźniczek]], piłkarz
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Burzawa jest zawodnikiem, który jak ma tę jedną sytuację, to potrafi strzelić ze dwie bramki.
** Autor: [[Janusz Białek]], trener
* Czarnoskóry Tetteh był najjaśniejszą postacią tego meczu.
** Autor: [[Tomasz Sędzikowski]] w radiu
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Dobra akcja Wrocławiaka rodem z Katowic.
** Autor: [[Tadeusz Kwaśniak]]
* Dobra kurka dla piłka.
** Autor: Tomasz Swędrowski
** Opis: po udanym ataku Bartka Kurka.
** Źródło: memoriał Wagnera, Polsat Sport
* Dobre podanie do Jamisona, ale ten właściwie czapę założył sobie sam.
** Autor: [[Adam Romański]]
** Źródło: TV4
* Dobry strzał Mięciela, nie, to Zeigbo był.
** Autor: [[Cezary Goriew]]
* Emocje zawodniczki, która pozwala dojść, są mniejsze, niż zawodniczki, która dochodzi.
** Autor: [[Tomasz Krzeszewski]]
* Franciszek Smuda zbyt radykalnie przeczyścił swój zespół.
** Autor: [[Krzysztof Mrówka]], Wizja Sport
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Główka Kościuka o centymetry minęła lewy słupek.
** Autor: [[Michał Zawadzki]] w radiu
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Henryk Bieleń błyszczał zwłaszcza w końcówce.
** Autor: [[Janusz Jaros]], „Gazeta Wielkopolska”
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* I to było dla nas gwoździem do przysłowiowej trumny.
** Autor: [[Aleksander Wiecanowski]], trener
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Ja do mnie, ty do ciebie.
** Autor: [[Andrzej Twarowski]]
* Jest! Niemka traci głowę!
** Autor: [[Jarosław Idzi]] o pojedynku szpadzistek.
* Kamerun grał z ikrą Bożą
** Autor: [[Jerzy Klechta]], TVP
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Koniarek w tej sytuacji zachował się, jakby był w krzakach z butelką wina.
** Autor: [[Maciej Szczęsny]]
* Koreańczyk prezentuje bardziej ułożony boks, siedzi na zakroczonej nodze.
** Autor: [[Henryk Petrich]]
** Źródło: „Przegląd Olimpijski” 2002, nr 1
* Lars trochę się zmienia, jeszcze nie tak dużo, ale jeszcze troszkę więcej.
** Autor: [[Euzebiusz Smolarek]]
* Lechitom zdecydowanie brakuje atutów z przodu.
** Autor: [[Maciej Markiewicz]] w radiu
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Liście zaglądają kolarzom w oczy.
** Autor: [[Włodzimierz Rezner]] w radiu
* Ma 25 lat na swoim koncie.
** Autor: [[Grzegorz Biegański]] w czasie meczu
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Mamiedow prowokuje Polaka tułowiem.
** Autor: [[Marian Sypniewski]] podczas transmisji w TV
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Miejmy nadzieję, że ta emerytura nie będzie trwała zbyt długo.
** Autor: [[Paweł Andrzejewski]]
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Można to wyczytać z wyrazu twarzy konia, gdy jest zbliżenie.
** Autor: [[Wojciech Mickunas]], TVP
** Źródło: „Przegląd Olimpijski” 2002, nr 1
* Muzadzi pokazał, że nie bierze za darmo pieniędzy w Lechu.
** Autor: [[Mariusz Machnikowski]] w radiu
* Na pomoście mamy podsłuch.
** Autor: [[Maciej Starowicz]]
** Źródło: TVP
* Najewski – on potrafi zrobić użytek z uderzeń głową.
** Autor: [[Zbigniew Kubiak]] podczas transmisji w TV
* Nasz narciarz wypadł dobrze, ale wcześnie – już na pierwszych bramkach.
** Autor: [[Wiktor Domański]] podczas transmisji w TV
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Nie mogliśmy wiedzieć, że nam źle pójdzie. Przecież nikt nie jest ani alfą, ani romeą.
** Autor: [[Ryszard Wolny]], zapaśnik
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Niewiele mogę postawić z tej mojej skromnej renty.
** Autor: [[Tomasz Frankowski]], piłkarz
** Źródło: TV4
* Oni biegają jak po rentę.
** Autor: [[Janusz Tomaszewski]]
** Źródło: Wizja Sport
* Pierwsza połowa meczu zakończyła się bezbramkowo 1:1.
** Autor: [[Władysław Grześkowiak]]
* Płaskie zagranie wysokim lobem.
** Autor: [[Lesław Skinder]] podczas transmisji w TV
* Po rzucie rożnym Marek Szemoński uderzył piłkę głową, która o mały włos nie wpadła do siatki.
** Autor: [[Jacek Pałuba]]
** Źródło: „Gazeta Poznańska”
* Podbiegłem, kopłem… no i wpadła.
** Autor: [[Mariusz Śrutwa]], piłkarz
* Prędkość Webbera była dużo za duża.
** Autor: [[Maurycy Kochański]]
* Proszę trenerów o wprowadzenie zawodników w ring celem podjęcia walki w wadze półśredniej.
** Autor: [[Mieczysław Piechocki]]
* Raz na wozie, raz podwozie.
** Autor: [[Andrzej Borowczyk]]
** Opis: o F1.
* Robiłem z siebie wszystko.
** Autor: [[Kamil Kosowski]]
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Słabą stroną Józefa Młynarczyka jest to, że nie jest Portugalczykiem.
** Autor: [[Andrzej Woźniak]], bramkarz
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Swietłana Fomina jest bardzo doświadczona i dużo daje.
** Autor: [[Roman Haber]], trener
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Sytuacja zmieniła się diametralnie o 360 stopni.
** Autor: [[Jacek Żemantowski]]
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Szczęście nie było zwierzchnikiem gospodarzy.
** Autor: [[Grzegorz Milko]], Canal+
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Szwedzi są o tyle niebezpieczni, że nie są groźni.
** Autor: [[Stanisław Terlecki]]
** Źródło: TVP
* Taki etap to mógłby się znaleźć nawet na Tour de Fransie.
** Autor: [[Stanisław Szozda]] podczas transmisji w TV
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Te efektowne zagrania koszykarzy Śląska nie przyniosły jednak efektu.
** Autor: [[Ryszard Łabędź]]
* Te zakręty okazały się jednak bardzo proste.
** Autor: [[Krzysztof Hołowczyc]]
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Ten rok był pełen wyrzeczeń dla Renaty Mauer… W kwietniu wyszła za mąż.
** Autor: [[Janusz Uznański]], TVP
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* To były mecze o wszystko, tak zwane Polska – Niemcy.
** Autor: [[Robert Łabuziński]], trener
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* To dwie prawdziwe przyjaciółki, ale w dobrym tego słowa znaczeniu.
** Autor: [[Karol Stopa]] podczas transmisji w TV
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* To piękny prognostyk przed kolejną klęską Polaków
** Autor: [[Zbigniew Tylka]]
** Opis: po wygranym meczu.
* To zespoły, które nie doznały jeszcze smaku zwycięstwa.
** Autor: [[Bożydar Iwanow]]
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Trzeba do maximum wykorzystać takie zawodniczki jak Małgorzata Dydek.
** Autor: [[Tomasz Herkt]], trener
* Trzeba wybrać: uroda albo sztanga. Pintusewicz wybrała tę drugą ewentualność.
** Autor: [[Marek Jóźwik]], TVP
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* W godzinę po zakończonym opadzie kort będzie gotowy do gry.
** Autor: [[Jacek Durski]], organizator
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Wiatr się zmienił, teraz wieje pod wiatr.
** Autor: [[Kajetan Broniewski]], zawodnik
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Wolałbym, żebyśmy grali mniej spotkań. Mniej meczów to mniej okazji do jakiejś wpadki.
** Autor: [[Marek Jóźwiak]], piłkarz
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Wszystko w rękach konia.
** Autor: [[Jan Ciszewski]] przed decydującym przejazdem Jana Kowalczyka w Moskwie.
* Wtedy Tomasz Augustyniak pociągnął ze swojej połówki.
** Autor: [[Krzysztof Piskuła]], piłkarz
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Wydaje mi się, że między nogami próbował obsłużyć Welbecka.
** Autor: [[Radosław Gilewicz]]
** Źródło: [http://euro2012.tvp.pl/7808222/anglia-wlochy-skrot ''Skrót relacji z meczu Włochy-Anglia na Euro 2012'', tvp.pl, 24 czerwca 2012]
* Z przysłowiowej górki na przysłowiowe pazurki.
** Autor: [[Przemysław Frankowski]] w radiu
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Zastanawialiśmy się, czy będzie autobus z aklimatyzacją.
** Autor: [[Tadeusz Piguła]], zawodnik
* Zawodnik z numerem siedem to Irlandczyk. Wskazuje na to kolor jego włosów.
** Autor: [[Andrzej Kopyt]]
** Źródło: Polsat, cyt. za: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Zły naskok na przeszkodę i koń się rozciągnął.
** Autor: [[Marek Zaleski]] podczas transmisji w TV
* Zostałem wyrzucony przez własną głupotę.
** Autor: [[Sławomir Majak]], piłkarz
* Zostawmy już te sprawy organizacyjno-przeszłościowe.
** Autor: [[Ryszard Dolata]], prezes klubu
** Źródło: cykl ''Wpadki komentatorów'', ''MdM''
* Źle się dzieje w Leeds. Piłkarze sprawiają kłopoty zachowawcze.
** Autor: [[Roman Kosecki]]
** Źródło: TV4
==Z rozmów==
:'''Adam Romański:''' Jest jak Szarmach, o którym mówiło się kiedyś, że wsadzał głowę tam, gdzie inni bali się wsadzić inne rzeczy…
:'''Piotr Sobczak:''' A konkretnie nogę.
:* Źródło: TVP
----
:'''Cezary Olbrycht:''' Zgadza się pan, że zagrał pan dzisiaj bardziej inteligentnie?
:'''Jacek Dembiński:''' Takie było założenie przed meczem, żebym był bardziej cofnięty.
:* Źródło: „Przegląd Olimpijski” 2002, nr 1
==Zobacz też==
* [[komentator sportowy]]
* [[wpadki dziennikarzy radiowych]]
* [[wpadki dziennikarzy telewizyjnych]]
[[Kategoria:Dziennikarze|!]]
[[Kategoria:Humor]]
[[Kategoria:Sport]]
[[Kategoria:Polskie programy telewizyjne]]
kcal7h2mkikcxf2hij1dvscewfs06ds
648660
648606
2026-09-29T05:56:51Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:SchlurcherBot|SchlurcherBot]].
637239
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Wpadki komentatorów sportowych|Wpadki komentatorów sportowych]]''' – przejęzyczenia, nieudane, często zabawne wypowiedzi komentatorów sportowych.
==Zdzisław Ambroziak==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Zdzisław Ambroziak}}
* A oto słynna przed momentem na państwa ekranach Irina Ilczenko.
** Opis: podczas transmisji w TV.
* Nikołaj Karpol to legenda kobiecej siatkówki.
** Opis: podczas transmisji w TV.
==Przemysław Babiarz==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Przemysław Babiarz}}
* Kajetan Broniewski i Adam Korol odpadli. No cóż, nie codziennie może być niedziela.
** Źródło: cykl ''Wpadki komentatorów'', ''[[MdM]]''
==Jacek Banasikowski==
* A teraz wysłuchamy okolicznościowych hymnów.
* (…) ale ja mam sygnał, że musimy oddać głos do studia w Warszawie.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* (…) ale wywalczył piłkę bardzo walecznie.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Bardzo piękna sceneria. Są gady, płazy, ptaki.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Bardzo sympatyczny ten Francuz. Kiedy widział, jak obserwuję jego przygotowania, pomachał do mnie.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Brazylia nas nie rozpieszczała. Zagrali jeden dobry mecz ze Szkocją. Później było trochę lepiej.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Campos popatrzył na swoich zawodników, jakby chciał powiedzieć, nic nie mówiąc: „nic nie robicie”.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Czereszewski… Czereszewski… Dobre podanie do Czereszewskiego!
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Emerson ma 22 lata, po raz 8. będzie grał w reprezentacji Brazylii… gra.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Hiszpańscy kibice domagają się faulu.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Iwanow ładnie przyjął piłkę na piersi.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Jest to Brazylijczyk z japońskim rodowodem.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Jest to walenie głową w dobrze ustawiony, twardy mur.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Ładnie tam odpychał, ale zgodnie z przepisami.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Mihajlovic nie wejdzie już chyba na boisko, to wielka strata dla drużyny Jugosławii, dotychczas 1 bramka w turnieju, co prawda samobójcza, ale to było przypadkiem.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Ned Zelic jednak pół roku przesiedział na ławce rezerwowych.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html?as=8&startsz=x ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Nedved domaga się faulu piłkarzy Chelsea.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Nie takich wyników spodziewano się od Brazylijczyków. Ale nie wymagajmy zbyt wiele, przecież prowadzą.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* (…) niemal zapaśniczym chwytem powalił na ziemię Norwega, który teraz protestuje przeciwko takim praktykom (…).
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Niemcy tradycyjnie jeżdżą na swoich rowerach.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Obawiam się o losy niespełna tych 20 minut.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html?as=7&startsz=x ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Po tym starciu widać rozerwany fragment garderoby Bergkampa.
** Opis: o getrach.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Protestuje Serb cypryjski, a właściwie Cypryjczyk serbski, nie wiem, czy dobrze powiedziałem.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html?as=7&startsz=x ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Przecież o to chodzi, żeby strzelać bramki między nogami Camposa!
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Stefan Klos był bohaterem meczu z Auxerre przed czterema laty, zresztą rok 1993 był właśnie rokiem narodzin wielkiego bramkarza Borussii Dortmund.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html?as=8&startsz=x ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Strzał i goooooooooooooooool… by był.
* Trener Szwedów gra ''va banque'', wpuszczając na boisko niepełnosprawnego zawodnika.
** Źródło: „Przegląd Olimpijski” 2002, nr 1
* Usiłował uciec odległością Francuz, ale nie był wystarczająco szybki.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Veron złapał się za włosy, a właściwie to nie miał się za co złapać, bo jest łysy.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* W czasie crossu jeździeckiego wprowadzono obowiązkowe przerwy dla jeźdźców i zawodników.
** Opis: podczas transmisji w TV.
* Widzimy tylko to, co dzieje się w kamerze.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Wooooww! To bardzo było bolesne! Trafiła piłka w Sensiniego, Ups! O! Uuuuuu! Wybity palec. Bardzo bolesna kontuzja. Sam to kiedyś przeżyłem i przyznam się szczerze, że mało nie straciłem przytomności z bólu. Odruchowo sam nastawiłem palec, ale…
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Zdąży Dunga!!! Nie zdąży!!! A jednak zdążył…
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
==Janusz Basałaj==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Janusz Basałaj}}
* Igor Kozioł rozpoczyna 37. minutę spotkania.
* Kacprzak strzelił w słupek Arkadiusza Onyszki.
==Wojciech Bernard==
* A ten, sobie tylko znanym sposobem, przebił piłkę nad bramką.
** Opis: w radiu.
* Drugą połówkę rozpoczęli goście.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Lungu wywalczył fakt, że Lech rozpocznie od własnej bramki.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html?as=7&startsz=x ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Na boisku jednak przy piłce nadal są czerwone postacie.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html?as=2&startsz=x ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Piłka trafiła pod nogi Amiki i zawodnicy z tego właśnie miasta rozpoczną kolejny atak.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html?as=8&startsz=x ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Piotr Soczewka skupił na sobie uwagę obrońców.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html?as=2&startsz=x ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Przed szansą stanął Tomasz Jarzębowski. Jego główka przeleciała nad głowami innych zawodników.
** Źródło: „Przegląd Olimpijski” 2002, nr 1
* Sytuacja na tablicy świetlnej nie ulega zmianie.
** Opis: w radiu.
* Wyrósł tam grający jak spod ziemi Mosór.
** Opis: w radiu.
* Z lewej strony wyskoczył jak z armaty Ryszard Rybak.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Za kilka godzin Polska rozpocznie mecz z mistrzami Niemiec.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Zieloni, jak przystało na zielonych, grają w zielonych strojach.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Jacek Bierkowski==
* Bardzo, bardzo, ledwo, ledwo pokonał Piotra Stępnia.
** Opis: podczas transmisji w TV.
* Widać teraz ten moment kulejący.
** Opis: podczas transmisji w TV.
==Zbigniew Boniek==
* Spojrzał Peruzziemu prosto w oczy i strzelił w jego lewy róg.
** Opis: podczas transmisji w TV.
* Wydaje mi się, że Juventus nawiąże kontaktową bramkę po tej bramce.
* Wystarczyło parę centymetrów na bucie, żeby ta piłka wyszła poza do góry.
** Opis: podczas transmisji w TV.
* Zabrakło kogoś, kto skierowałby ją ręką, głową, tułowiem, czymkolwiek do bramki.
** Zobacz też: [[Zbigniew Boniek]]
==Mateusz Borek==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Mateusz Borek}}
* 14 minut do końca tego gwizdka.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Ballack ziewa, chyba się nie wyspał, bo przecież mecz całkiem żywy.
** Źródło: Polsat, [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 - najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Adam Chojnowski==
* Mówię Samprasowi, żeby mocniej liftował piłkę. Ale on mnie nie słucha. Ale jak ma mnie słuchać, skoro mnie nie słyszy.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Ten chłopak jest za młody żeby był w Wermachcie artylerzystą.
==Bogdan Chruścicki==
* Łatwo było się do tych nowych nart przyzwyczaić. Narty są oczywiście, długość pozostała taka, jaka była, a więc ten tutaj punkt regulaminu się nie zmienił. 149% wzrostu zawodnika i trzeba to bardzo, bardzo dokładnie przestrzegać. Natomiast zmienił się wygląd nart, jeśli chodzi o jej szerokość i o jej układ. Otóż nie ma już narta takich szpiców, jest praktycznie płaska i z przodu ścięta zupełnie. Na szerokość tam jest 115 mm i na długości 30 cm narta ma kształt takiego prostokąta. Potem zaczyna się zwężać, zwężać, zwężać i w pewnym miejscu, gdzie jest mocowane za… yyy… punkt startowy dziewiąty będzie dzisiaj, ma w tym najważniejszym miejscu tylko 105 mm. Potem zaczyna się rozszerzać i rozszerza się tak, aż do 15 cm przed krańcem końcowym narty, gdzie ma znów 115 cm szerokości. Natomiast z przodu jest tylko minimalne takie ścięcie zrobione, jest taki zamiast idealnego kwadratu, jest on ścięty przód tej narty. Może teraz zaraz zobaczymy na tej desce. O nie, za szybko podniósł zawodnik, a przód czuba nie widzimy.
** Źródło: Eurosport
* W pobliżu jest jezioro Czterech Kantonów, wielki akwen, pofałdowany, z wielkimi górami.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
==Piotr Dębowski==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Piotr Dębowski}}
* Nie znam języka brazylijskiego.
** Źródło: TVP
* Siatkarze plażowi są często samotni, bo nie mają czasu na założenie rodziny. Ale są za to bardzo rodzinni.
** Autor: [[Piotr Dębowski]], TVP
** Źródło: „Przegląd Olimpijski” 2002, nr 1
==Edward Durda==
* Otrzymał bardzo silny ból brzucha bramkarz gospodarzy.
** Źródło: Wizja Sport
* Jak państwo widzicie, nic nie widać w tej mgle.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
==Zbigniew Franiak==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Zbigniew Franiak}}
* Nie gwarantuję, że zajmiemy wysokie miejsce, bo to jest obosieczne i tego…
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Maciej Henszel==
* Augusto straciło tym samym szanse na awans do finału Final Four.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Becker ożenił się, ma dziecko i teraz może zająć się już tylko tenisem.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Do tego doszło jeszcze szukanie na gwałt koszykarzy amerykańskich.
** Opis: w radiu.
* Henryk Wardach to stary wyjadacz parkietów.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Następny mecz ZKŻ Zielona Góra rozegra jednak w paszczy lwa.
** Opis: w radiu.
* Norwegia ma największy procent uprawianych sportowców.
** Źródło: „Przegląd Olimpijski” 2002, nr 1
* Przegrała bez najmniejszych problemów.
** Opis: w radiu.
* Wyprzedził Dariusza Śledzia i całą śmietankę polskich żużlowców.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Zdołał się zdać na ostatni zryw.
** Opis: w radiu.
==Wojciech Jagoda==
* Nie chciał narażać achillesów, więc strzelił gorzej.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Piękne podanie do Laudrupa i bramkarz angielski Seaman nie stracił głowy.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Temperatura w Spodku osiągnęła 100 stopni.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Trzeba być niewidomym z niewidomym psem przewodnikiem, żeby nie zauważyć, że piłka o 70 cm przekroczyła linię bramkową.
** Źródło: ''Poniedziałkowy Program Piłkarski'', Nsport, 27 lutego 2012
* Wyrozumowana piłka łódzkiego Widzewa przegrała z ambicją.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Andrzej Janisz==
* Gra Portugalii nudna jak autostrada z Lizbony do Porto.
** Źródło: [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 - najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Może tym razem uda się nam połączyć z Bytomiem… Halo?! Nie, niestety, cisza kabla.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Piłka ugrzęzła gdzieś tam w ciałach warszawskich zawodników.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Ronaldo, Ronaldo – podwojony przez francuskich obrońców.
** Źródło: [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 - najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Słyszą Państwo te gwizdy – to Cristiano Ronaldo, który w każdej akcji szuka kamer jak Bartolomeo Diaz nowego świata.
** Źródło: [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 - najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Vieira – wysoki, brutal, choć potrafi czynić dobro.
** Źródło: [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 - najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Wziął stopy Krzynówka między swoje uda…
==Jacek Jońca==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Jacek Jońca}}
* Ciężko podać dokładnie w tym tumulcie nóg.
** Opis: podczas transmisji w TV.
* Zaskakujące uderzenie Esnaidera, ale van der Sar nie dał się zaskoczyć.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Bogusław Kaczmarek==
* Ani my, ani oni nie mogą nas niczym zaskoczyć.
* Myślę, że niech zwycięży lepszy.
==Roman Kołtoń==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Roman Kołtoń}}
* Będzie starał wyprowadzić się kontratak.
* Francuzi powinni częściej przecinać te piłki.
** Źródło: Polsat, [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 - najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Andrzej Kostyra==
* Holyfield jest dzisiaj wolny jak keczup.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Marin jest jednak bardzo powolny. Przypomina wóz wypełniony kapustą.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
==Hubert Kwinta==
* Banasik… Banaszak… Banasiak konkretnie.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Pokonała cudowne dziecko tenisa o twarzy 40-latki – Szwajcarko-Słowaczkę Martinę Hingis.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* W finale turnieju w Dubaju spotkali się dwaj Hiszpanie wychowani w tej samej stajni.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Jacek Laskowski==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Jacek Laskowski}}
* Beniaminkiem ekstraklasy jest Dyskobolia Grodzisk Mazowiecki.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Bramkarz za to zagranie powinien otrzymać co najmniej żółtą bramkę.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Ponoć jeden z kibiców w Katowicach, podczas meczu z Iranem, wyrzucił telewizor przez okno. (…) A przed wyrzuceniem telewizora, jeszcze, przede wszystkim, proszę sprawdzić czy tam nie stoi nasz samochód pod oknem.
** Opis: podczas komentowania meczu siatkówki Polska-Rosja na igrzyskach olimpijskich, 13 sierpnia 2016.
** Źródło: [http://sport.tvp.pl/rio/26546241/siatkowka-m-polska-rosja-mecz sport.tvp.pl]
==Monika Lechowska==
* Ja z mieszanymi uczuciami podglądam panie.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Proszę spojrzeć, jaka skoncentrowana sylwetka austriackiego narciarza.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Jacek Łuczak==
* Będzie rzut rożny. Już rozbiegł się Piskuła.
** Opis: w radiu.
* Kibice Lecha i Wisły powyzywali się na meczu, niestety, z daleka.
** Opis: w radiu.
* Lech wyjechał na mecz do Krakowa i trzeba powiedzieć, że szczęśliwie.
** Opis: w radiu.
* Maciej Matuszyński dotknął laską piłki, która leciała na wysokości jego ramienia.
** Źródło: „Gazeta Wielkopolska”
* Nie zdołał przejść Pawła Wojtali, który zastopował go uderzeniem głową.
** Opis: w radiu.
* Renata Mauer – mistrzyni olimpijska w strzelaniu z Atlanty.
** Źródło: „Gazeta Wielkopolska”
* Reprezentantowi Polski Robertowi Skrzypczakowi koń odmówił posłuszeństwa.
** Źródło: „Gazeta Wielkopolska”
* Sławomir Drabik już na początku miał defekt.
** Źródło: „Gazeta Wielkopolska”
* W zespole wojskowych rozstrzelał się Nyćkowiak.
** Opis: w „Gazecie Wielkopolskiej”.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Za uderzenie w laskę Polaka sędzia podyktował rzut karny.
** Źródło: „Gazeta Wielkopolska”
==Mikołaj Madej==
* Strzelcą drugiej bramki był Allan Nielsen.
** Źródło: cykl ''Wpadki komentatorów'', ''MdM''
* W szermierce najczęściej startują wieżowce.
** Opis: podczas transmisji w TV.
==Krzysztof Miklas==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Krzysztof Miklas}}
* Moniko, oddaję ci antenę!
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Ta karuzela ważąca 195 kg była nie do zatrzymania przez Kurłowcza.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Radosław Nawrot==
* Anna Leszczyńska wyraźnie została na pierwszym płotku i tak już jej zostało.
** Opis: w radiu.
* Chemik zagrał ustawieniem 10+1, gdzie 10 to obrońcy.
** Opis: w prasie.
* Mecz z Boliwią był rozgrywany na takiej wysokości, że Brazylijczycy musieli grać w maskach gazowych.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Mistrzostwa Świata w Katarze.
** Opis: w prasie.
* Szczypiorniści grali w dwa ognie z bramkarzami jako matkami.
** Źródło: „Gazeta Wielkopolska”
* Szkoci grali jednak w kratkę.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Sztacheta pokoju.
** Opis: w prasie.
* To były rzeczywiście zawody z krwi i kości.
** Opis: w radiu.
* Zawodnik z Trynidadu i Tobagu.
** Opis: w radiu.
==Lucjan Olszewski==
* Czechosłowak, sądząc po sylwetce, lubi sobie wypić pilsnerka.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* I już mamy w ringu tylko dwóch papierków.
** Źródło: „Przegląd Olimpijski” 2002, nr 1
* Walkę sędziować będzie Koreańczyk Południowy.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Z punktacji wynika, że jest to walka do jednej bramki.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Andrzej Person==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Andrzej Person}}
* Francuz ratuje resztki twarzy.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
==Antoni Piechniczek==
* Kultura kładzenia trawy w Holandii jest istotnie wielka kultura.
* To oglądanie walki o każdy metr kwadratowy, walki jeden na jeden, walki wręcz, musi się państwu podobać.
** Zobacz też: [[Antoni Piechniczek]]
==Łukasz Płuciennik==
* Trener spojrzał na zegarek, żeby dać swoim podopiecznym ostatnie wskazówki.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
==Krzysztof Ratajczak==
* A u nas po piosence kolejne emocje, tym razem już dźwiękowe.
** Opis: w radiu.
* Czy Holenderka Weersing nie straszy was po nocach?
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Do piłki dopadł wściekle Szuster i wybił ją poza boisko.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* I znów widzewiacy mogą trochę poszanować piłkę na swojej połowie.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Na kortach Olimpii ciągle pada jak w piosence Czerwonych Gitar.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Piłka z jakimś takim poznańskim smutkiem zatrzepotała w koszu Olimpii.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Poznaniacy wyekspediowali piłkę poza końcową linię, która opuściła boisko.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Pozostało jedno pytanie: czy kibice po turnieju będą śpiewać ''que viva Amica'' czy ''que viva Groclin-Dyskobolia''?
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Sidorczuk popatrzył w lewo, w prawo – jaka duża ta bramka!
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Krzysztof Ratajczyk==
* Będę jednak obiektywny aż do bólu.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html?as=7&startsz=x ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Biorąc pod uwagę przebieg całego meczu, należy powiedzieć, że wynik 2:2 jest dla obu zespołów absolutnie remisowy.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Trzymamy pana trenera za słowo, a zawodników za czyny.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Tyle o rozgrywkach ligowych na parkietach i wykładzinach.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Wiemy już prawie wszystko, choć nie znamy jeszcze zwycięzcy i zespołów, które zajmą drugie, trzecie oraz czwarte miejsce.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Zadajemy sobie czasem w tym meczu pytanie, czy Amica to Benfica.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Znów jesteśmy na antenie przy ulicy Bułgarskiej.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Franciszek Smuda==
* Kiedy zobaczyłem, że piłkarze czekali na mnie kilka godzin, zmiękła mi rura.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Zagłębie wygrało dzisiaj z kelnerami. Jeszcze nigdy w Widzewie takich kelnerów nie widziałem.
* Zawodnicy gryzą trawę do samego końca.
** Zobacz też: [[Franciszek Smuda]]
==Włodzimierz Szaranowicz==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Włodzimierz Szaranowicz}}
* 196-osobowa symfonia.
** Źródło: cykl ''Wpadki komentatorów'', ''MdM''
* Anglicy grali już z Gascoigne’em, ale ten był jeszcze od dalekiej formy.
** Źródło: TVP, [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Andrzej Szeląg==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Andrzej Szeląg}}
* Mam nadzieję, że po zamrożeniu piłkarz nadal będzie nadawał się do gry.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Nie udało się to najpierw Sosinowi, który noga trafił w poprzeczkę, a następnie Nicińskiemu, który głową także trafił… w poprzeczkę.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
==Marek Szewczyk==
* Ale zostawmy te akademickie dyskusje, bo oto Jens Weissflog.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Gdyby Bogusław Owczarek ukończył, wtedy dwóch Bogusławów by ukończyło.
** Opis: podczas transmisji w TV.
* Sędziowie, gdy skoczą dalej, dają wyższe noty.
** Źródło: „Przegląd Olimpijski” 2002, nr 1
* Widzimy dynamiczny skok Japończyka, zakończony lądowaniem.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Dariusz Szpakowski==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Dariusz Szpakowski}}
* A jednak była bramka. No, niech będzie, mamy 1:0.
** Źródło: TVP, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Ajax nie czeka, bo niby na co?
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Pogubili się w tej swojej indywidualnej akcji.
** Źródło: Transmisja meczu piłki nożnej Polska-Urugwaj w TVP, 10 listopada 2017. Komentarz do fragmentu gry Urugwajczyków w pierwszej połowie meczu.
* Żeby Polki mogły prowadzić od mety do końca.
** Źródło: oglądanie olimpiady, 11 sierpnia 2016
==Artur Szulc==
* Doping na trybunach, słychać gromkie „hop, hop”!
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Jeszcze trzy ruchy i Włoszka będzie szczęśliwa.
** Opis: o kajakarce Josefie Idem, TVP.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Nie ukrywam: podgrzewam bębenek.
** Źródło: TVP
* Niemiec bardzo się zmienił, to młodzieńcze oblicze zniknęło z jego twarzy.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Polak zakończył już rwanie, podobnie jak ci z państwa, którzy oglądali nasze poprzednie wejście.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Polscy wioślarze są ze sobą tylko 4 miesiące.
** Źródło: TVP
* Polscy wioślarze zdobyli na igrzyskach dziewięć medali: 9 srebrnych, dziewięć brązowych i 2 srebrne.
** Źródło: TVP
==Bohdan Tomaszewski==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Bohdan Tomaszewski}}
* Jadą. Cały peleton, kierownica koło kierownicy, pedał koło pedała.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Szurkowski to cudowne dziecko dwóch pedałów.
==Jan Tomaszewski==
* Brak wyczucia percepcji prawej nogi.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Dziugnięcie takie o kilka centymetrów mogłoby spowodować faul, a w efekcie rzut karny!
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* I tak jak wszyscy komentatorzy, przepraszam za wszystkie błędy, jakie popełniłem, ale taka jest piłka.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* I usiadł, jak to mówią piłkarze, na tyłku.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Manualne właściwości nogi.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Ta radość jest niesamowita. Ludzie się bawią, tańczą się.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* To nie był błąd – to był wielbłąd.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Wybił piłkę na tak zwaną pałę.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor], cyt. za: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
** Zobacz też: [[Jan Tomaszewski]]
==Marek Tronina==
* Ręce zawodnika białoruskiego znalazły się poniżej pasa Koreańczyka.
** Opis: podczas transmisji w TV.
* A oto polski zapaśnik, na co dzień legionista.
** Opis: podczas transmisji w TV.
==Artur Ulrich==
* Rzut zostanie powtórzony, bo Natalia Stawicka zbyt wcześnie wkroczyła do tzw. trumny.
* Trafiła kosa na kamień, czyli Katarzyna Duczmal na Monikę Drycz.
==Tomasz Wołek==
* Na niemieckiej maszynie łamały sobie zęby nie takie potęgi.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Niemcy to taka drużyna, że jest mieć przed kim respekt.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
** Zobacz też: [[Tomasz Wołek]]
==Zdzisław Zakrzewski==
* Będzie rywalizował z całą śmietanką strzelców z pistoletu pneumatycznego świata.
** Opis: podczas transmisji w TV.
* Mówiąc tak, mówię jednocześnie nie.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006
* Holenderka mimo prowadzenia jest faworytką.
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Piłka ręczna w wykonaniu kobiet to gra pełna momentów, o jakich nie śniło się filozofom.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Tego zawodnika stać na spory, dobry rezultat.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* To są zawodnicy, którzy na co dzień mieszkają na pograniczu włosko-niemieckim.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Zobaczymy, czy węgierska szczypiornistka otrząsnęła się już po tym trafieniu w słupek.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
==Wojciech Zieliński==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Wojciech Zieliński (dziennikarz)}}
* A oto świetnie zbudowana Rosjanka Czorkina.
** Opis: podczas transmisji w TV.
* Inni gimnastycy są niżsi, choć zdarzają się wśród nich prawdziwi koszykarze.
==Tomasz Zimoch==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Tomasz Zimoch}}
* Bjoergen ucieka, Justysiu, przydałoby się, żeby kijek zamienić w rewolwer i oddać dwa strzały.
** Opis: w czasie biegu na 30 km kobiet na Igrzyskach Olimpijskich w Vancouver.
** Źródło: [http://www.tvp.info/informacje/ludzie/mistrz-olimpiady-tomasz-zimoch Mistrz olimpiady Tomasz Zimoch (dostęp 4 marca 2010)]
* Jak krogulec pięknie i agresywnie zaatakował Adam Małysz.
** Opis: do [[Adam Małysz|Adama Małysza]] w czasie konkursu skoków na Igrzyskach Olimpijskich w Vancouver.
** Źródło: [http://www.tvp.info/informacje/ludzie/mistrz-olimpiady-tomasz-zimoch Mistrz olimpiady Tomasz Zimoch (dostęp 4 marca 2010)]
==Andrzej Zydorowicz==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Andrzej Zydorowicz}}
* Bramkarz włoski Delfino odbił krążek parkanami, zatańczył jeszcze na linii bramkowej, ale gola nie ma.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Brazylijczycy popełnili błąd, przegrywając w półfinale z Nigerią.
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Na państwa okularach…
** Podczas transmisji meczu Azerbejdżan-Polska 15 listopada 1995
==Inni==
* A Karolak ma na imię Piotr, za co przepraszamy.
** Autor: [[Krzysztof Hołyński]] w czasie meczu
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* A na starcie pozostało już 6 zawodników, w tym 7 z pierwszej piątki pucharu świata.
** Autor: [[Marek Rudziński]], Eurosport
* A teraz nowa konkurencja: repasaże.
** Autor: [[Anna Popek]], TVP
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* A teraz trzeba znowu walczyć z nożem na gardle.
** Autor: [[Witold Wawrzyczek]], zawodnik
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Ale wszędzie wcześnie wcześniej.
** Autor: [[Grzegorz Mielcarski]]
* Arbiter skonsultował się ze stolikiem.
** Autor: [[Jacek Tomczak]] w radiu
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Asysta Zielińskiego to taka truskawka na torcie.
** Autor: [[Tomasz Hajto]], komentator
** Źródło: [https://sport.se.pl/pozostale/"truskawka-na-torcie-czyli-najlepsze-teksty-tomasza-hajty", sport.se.pl. 3 października 2017]
* Bardzo chcielibyśmy grać u siebie, bo gra u siebie ma ten atut, że się gra u siebie.
** Autor: [[Dariusz Rzeźniczek]], piłkarz
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Burzawa jest zawodnikiem, który jak ma tę jedną sytuację, to potrafi strzelić ze dwie bramki.
** Autor: [[Janusz Białek]], trener
* Czarnoskóry Tetteh był najjaśniejszą postacią tego meczu.
** Autor: [[Tomasz Sędzikowski]] w radiu
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Dobra akcja Wrocławiaka rodem z Katowic.
** Autor: [[Tadeusz Kwaśniak]]
* Dobra kurka dla piłka.
** Autor: Tomasz Swędrowski
** Opis: po udanym ataku Bartka Kurka.
** Źródło: memoriał Wagnera, Polsat Sport
* Dobre podanie do Jamisona, ale ten właściwie czapę założył sobie sam.
** Autor: [[Adam Romański]]
** Źródło: TV4
* Dobry strzał Mięciela, nie, to Zeigbo był.
** Autor: [[Cezary Goriew]]
* Emocje zawodniczki, która pozwala dojść, są mniejsze, niż zawodniczki, która dochodzi.
** Autor: [[Tomasz Krzeszewski]]
* Franciszek Smuda zbyt radykalnie przeczyścił swój zespół.
** Autor: [[Krzysztof Mrówka]], Wizja Sport
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Główka Kościuka o centymetry minęła lewy słupek.
** Autor: [[Michał Zawadzki]] w radiu
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Henryk Bieleń błyszczał zwłaszcza w końcówce.
** Autor: [[Janusz Jaros]], „Gazeta Wielkopolska”
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* I to było dla nas gwoździem do przysłowiowej trumny.
** Autor: [[Aleksander Wiecanowski]], trener
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Ja do mnie, ty do ciebie.
** Autor: [[Andrzej Twarowski]]
* Jest! Niemka traci głowę!
** Autor: [[Jarosław Idzi]] o pojedynku szpadzistek.
* Kamerun grał z ikrą Bożą
** Autor: [[Jerzy Klechta]], TVP
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Koniarek w tej sytuacji zachował się, jakby był w krzakach z butelką wina.
** Autor: [[Maciej Szczęsny]]
* Koreańczyk prezentuje bardziej ułożony boks, siedzi na zakroczonej nodze.
** Autor: [[Henryk Petrich]]
** Źródło: „Przegląd Olimpijski” 2002, nr 1
* Lars trochę się zmienia, jeszcze nie tak dużo, ale jeszcze troszkę więcej.
** Autor: [[Euzebiusz Smolarek]]
* Lechitom zdecydowanie brakuje atutów z przodu.
** Autor: [[Maciej Markiewicz]] w radiu
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Liście zaglądają kolarzom w oczy.
** Autor: [[Włodzimierz Rezner]] w radiu
* Ma 25 lat na swoim koncie.
** Autor: [[Grzegorz Biegański]] w czasie meczu
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Mamiedow prowokuje Polaka tułowiem.
** Autor: [[Marian Sypniewski]] podczas transmisji w TV
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Miejmy nadzieję, że ta emerytura nie będzie trwała zbyt długo.
** Autor: [[Paweł Andrzejewski]]
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Można to wyczytać z wyrazu twarzy konia, gdy jest zbliżenie.
** Autor: [[Wojciech Mickunas]], TVP
** Źródło: „Przegląd Olimpijski” 2002, nr 1
* Muzadzi pokazał, że nie bierze za darmo pieniędzy w Lechu.
** Autor: [[Mariusz Machnikowski]] w radiu
* Na pomoście mamy podsłuch.
** Autor: [[Maciej Starowicz]]
** Źródło: TVP
* Najewski – on potrafi zrobić użytek z uderzeń głową.
** Autor: [[Zbigniew Kubiak]] podczas transmisji w TV
* Nasz narciarz wypadł dobrze, ale wcześnie – już na pierwszych bramkach.
** Autor: [[Wiktor Domański]] podczas transmisji w TV
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Nie mogliśmy wiedzieć, że nam źle pójdzie. Przecież nikt nie jest ani alfą, ani romeą.
** Autor: [[Ryszard Wolny]], zapaśnik
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Niewiele mogę postawić z tej mojej skromnej renty.
** Autor: [[Tomasz Frankowski]], piłkarz
** Źródło: TV4
* Oni biegają jak po rentę.
** Autor: [[Janusz Tomaszewski]]
** Źródło: Wizja Sport
* Pierwsza połowa meczu zakończyła się bezbramkowo 1:1.
** Autor: [[Władysław Grześkowiak]]
* Płaskie zagranie wysokim lobem.
** Autor: [[Lesław Skinder]] podczas transmisji w TV
* Po rzucie rożnym Marek Szemoński uderzył piłkę głową, która o mały włos nie wpadła do siatki.
** Autor: [[Jacek Pałuba]]
** Źródło: „Gazeta Poznańska”
* Podbiegłem, kopłem… no i wpadła.
** Autor: [[Mariusz Śrutwa]], piłkarz
* Prędkość Webbera była dużo za duża.
** Autor: [[Maurycy Kochański]]
* Proszę trenerów o wprowadzenie zawodników w ring celem podjęcia walki w wadze półśredniej.
** Autor: [[Mieczysław Piechocki]]
* Raz na wozie, raz podwozie.
** Autor: [[Andrzej Borowczyk]]
** Opis: o F1.
* Robiłem z siebie wszystko.
** Autor: [[Kamil Kosowski]]
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Słabą stroną Józefa Młynarczyka jest to, że nie jest Portugalczykiem.
** Autor: [[Andrzej Woźniak]], bramkarz
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Swietłana Fomina jest bardzo doświadczona i dużo daje.
** Autor: [[Roman Haber]], trener
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Sytuacja zmieniła się diametralnie o 360 stopni.
** Autor: [[Jacek Żemantowski]]
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Szczęście nie było zwierzchnikiem gospodarzy.
** Autor: [[Grzegorz Milko]], Canal+
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Szwedzi są o tyle niebezpieczni, że nie są groźni.
** Autor: [[Stanisław Terlecki]]
** Źródło: TVP
* Taki etap to mógłby się znaleźć nawet na Tour de Fransie.
** Autor: [[Stanisław Szozda]] podczas transmisji w TV
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Te efektowne zagrania koszykarzy Śląska nie przyniosły jednak efektu.
** Autor: [[Ryszard Łabędź]]
* Te zakręty okazały się jednak bardzo proste.
** Autor: [[Krzysztof Hołowczyc]]
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Ten rok był pełen wyrzeczeń dla Renaty Mauer… W kwietniu wyszła za mąż.
** Autor: [[Janusz Uznański]], TVP
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* To były mecze o wszystko, tak zwane Polska – Niemcy.
** Autor: [[Robert Łabuziński]], trener
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* To dwie prawdziwe przyjaciółki, ale w dobrym tego słowa znaczeniu.
** Autor: [[Karol Stopa]] podczas transmisji w TV
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* To piękny prognostyk przed kolejną klęską Polaków
** Autor: [[Zbigniew Tylka]]
** Opis: po wygranym meczu.
* To zespoły, które nie doznały jeszcze smaku zwycięstwa.
** Autor: [[Bożydar Iwanow]]
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Trzeba do maximum wykorzystać takie zawodniczki jak Małgorzata Dydek.
** Autor: [[Tomasz Herkt]], trener
* Trzeba wybrać: uroda albo sztanga. Pintusewicz wybrała tę drugą ewentualność.
** Autor: [[Marek Jóźwik]], TVP
** Źródło: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* W godzinę po zakończonym opadzie kort będzie gotowy do gry.
** Autor: [[Jacek Durski]], organizator
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Wiatr się zmienił, teraz wieje pod wiatr.
** Autor: [[Kajetan Broniewski]], zawodnik
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Wolałbym, żebyśmy grali mniej spotkań. Mniej meczów to mniej okazji do jakiejś wpadki.
** Autor: [[Marek Jóźwiak]], piłkarz
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Wszystko w rękach konia.
** Autor: [[Jan Ciszewski]] przed decydującym przejazdem Jana Kowalczyka w Moskwie.
* Wtedy Tomasz Augustyniak pociągnął ze swojej połówki.
** Autor: [[Krzysztof Piskuła]], piłkarz
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Wydaje mi się, że między nogami próbował obsłużyć Welbecka.
** Autor: [[Radosław Gilewicz]]
** Źródło: [http://euro2012.tvp.pl/7808222/anglia-wlochy-skrot ''Skrót relacji z meczu Włochy-Anglia na Euro 2012'', tvp.pl, 24 czerwca 2012]
* Z przysłowiowej górki na przysłowiowe pazurki.
** Autor: [[Przemysław Frankowski]] w radiu
** Źródło: [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3407476.html ''Creme de la creme czyli najlepsze cytaty komentatorów sportowych'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Zastanawialiśmy się, czy będzie autobus z aklimatyzacją.
** Autor: [[Tadeusz Piguła]], zawodnik
* Zawodnik z numerem siedem to Irlandczyk. Wskazuje na to kolor jego włosów.
** Autor: [[Andrzej Kopyt]]
** Źródło: Polsat, cyt. za: „Przegląd” nr 3, 21 stycznia 2002
* Zły naskok na przeszkodę i koń się rozciągnął.
** Autor: [[Marek Zaleski]] podczas transmisji w TV
* Zostałem wyrzucony przez własną głupotę.
** Autor: [[Sławomir Majak]], piłkarz
* Zostawmy już te sprawy organizacyjno-przeszłościowe.
** Autor: [[Ryszard Dolata]], prezes klubu
** Źródło: cykl ''Wpadki komentatorów'', ''MdM''
* Źle się dzieje w Leeds. Piłkarze sprawiają kłopoty zachowawcze.
** Autor: [[Roman Kosecki]]
** Źródło: TV4
==Z rozmów==
:'''Adam Romański:''' Jest jak Szarmach, o którym mówiło się kiedyś, że wsadzał głowę tam, gdzie inni bali się wsadzić inne rzeczy…
:'''Piotr Sobczak:''' A konkretnie nogę.
:* Źródło: TVP
----
:'''Cezary Olbrycht:''' Zgadza się pan, że zagrał pan dzisiaj bardziej inteligentnie?
:'''Jacek Dembiński:''' Takie było założenie przed meczem, żebym był bardziej cofnięty.
:* Źródło: „Przegląd Olimpijski” 2002, nr 1
==Zobacz też==
* [[komentator sportowy]]
* [[wpadki dziennikarzy radiowych]]
* [[wpadki dziennikarzy telewizyjnych]]
[[Kategoria:Dziennikarze|!]]
[[Kategoria:Humor]]
[[Kategoria:Sport]]
[[Kategoria:Polskie programy telewizyjne]]
7iwfylelvkunn2k3jkcyhplklc6175b
Duma i uprzedzenie
0
7889
648605
606195
2026-09-29T01:58:52Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648605
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Jane Austen (chopped) 2.jpg|mały|{{center|Jane Austen}}]]
[[Plik:PrideAndPrejudiceTitlePage.jpg|mały]]
'''[[w:Duma i uprzedzenie|Duma i uprzedzenie]]''' (ang. ''Pride and Prejudice'') – powieść [[Jane Austen]] z 1813 roku, tłumaczenie Anna Przedpełska-Trzeciakowska.
* Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
* Był to temat ożywczy jak woda źródlana, toteż pani Bennet, wyliczając zalety przyszłego związku, wydawała się niezmordowana.
** Opis: rozmowa pani Bennet z panią Lucas o nadziejach na zamążpójście Jane.
* Była bardziej zdumiona niż zadowolona z podboju, jakiego dokonały jej wdzięki.
** Opis: o Elżbiecie, gdy spostrzegła, że zrobiła wrażenie na panu Collinsie.
* – Co by cię nie obchodziło?<br />– Nic w ogóle.<br />A więc dziękujmy Bogu, że stan takiej nieczułości nie może ci grozić.
** Opis: rozmowa państwa Bennet o majoracie.
* – (…) Często łudzi nas własna próżność. Kobietom się wydaje, że uwielbienie istotnie coś znaczy.<br />– A mężczyźni robią wszystko, co mogą, by kobietom tak się wydawało.
* Duma (…) jest dość powszechnym grzechem, jak sądzę. Przeczytałam wiele książek na ten temat i jestem przekonana, że natura ludzka jest szczególnie podatna na jej wpływ, i że tylko nieliczni z nas nie popadają w samozachwyt ze względu na taką czy inną, prawdziwą lub wyimaginowaną zaletę. Próżność i duma to dwa różne pojęcia, chociaż często używamy ich wymiennie. Człowiek może być dumny, ale nie próżny. Duma odnosi się raczej do naszego zdania o sobie samym, próżność natomiast wiąże się z tym, co chcielibyśmy, aby inni o nas myśleli.
** Opis: słowa Mary podczas wizyty Bennetów u Lucasów; komentarz do postawy Fitzwilliama Darcy’ego na balu.
** Źródło: przeł. Katarzyna Surówka, wyd.: Zielona Sowa, Kraków 2005, s. 17.
* Dałem mu moją zgodę. To tego rodzaju człowiek, że nie ośmieliłbym się odmówić mu czegoś, o co łaskawie zechciał poprosić.
* Dama odczuła wagę komplementu.
* Elżbieta pomyślała, że gdyby jej rodzina zmówiła się, by podczas tego wieczoru jak najbardziej się ośmieszyć, nie mogłaby z większym powodzeniem odegrać swej roli.
* Jadę jutro tam, gdzie znajdę mężczyznę nieodznaczającego się ani dobrymi manierami, ani rozsądkiem – jednym słowem, niczym co by mu mogło zjednać sympatię. Głupi mężczyźni to jedyni, jakich warto znać.
* Jest prawdą powszechnie znaną, że samotnemu a bogatemu mężczyźnie brak do szczęścia tylko żony.
** ''It is a truth universally acknowledged, that a single man in possession of a good fortune, must be in want of a wife.'' (ang.)
* Lady Lucas, która od dłuższego już czasu śpiewała znudzona wyliczaniem radości, na jakie sama nie miała najmniejszych widoków, mogła oddać się takim rozkoszom, jak szynka na zimno i kurczęta.
* Lecz choć nie mogła patrzeć, mogła słuchać, on zaś mówił jej, ile dla niego znaczyła, co z każdą chwilą czyniło jego uczucie coraz cenniejszym.
* Lekkomyślność, brak względów dla uczuć innych i brak własnego zdania, oto przyczyny złego.
** Zobacz też: [[lekkomyślność]]
* Młody człowiek w miarę swoich możliwości powinien być przystojny.
* Mylisz się, moja droga. Mam dla twoich nerwów najwyższy szacunek. To moi starzy przyjaciele. Co najmniej od dwudziestu lat słyszę, jak się nad nimi rozwodzisz.
** ''You mistake me, my dear. I have a high respect for your nerves. They are my old friends. I have heard you mention them with consideration these last twenty years at least.'' (ang.)
* Myśl o przeszłości tylko wtedy, kiedy może ci ona sprawić przyjemność
* Nawet, gdybym ją widziała, to i tak bym jej nie zauważyła.
* Niewielu jest ludzi, których prawdziwie kocham, a jeszcze mniej takich, o których mam dobre mniemanie. Im więcej poznaję świat, tym mniej mi się podoba, a każdy dzień utwierdza mnie w przekonaniu o ludzkiej niestałości i o tym, jak mało można ufać pozorom cnoty czy rozumu.
* Obawiałem się bowiem, bym nie okazał nieposzanowania dla jego pamięci, będąc w dobrych stosunkach z kimś, z kim on miał przyjemność być w złych.
** Opis: Pan Collins w liście do pana Benneta.
* Pani Bennet wyraziła natarczywie uprzejmą nadzieję, iż wkrótce ujrzy wszystkich tu zebranych w Longbourn.
* Pani Long to najlepsza pod słońcem kobieta, a jej siostrzenice to miłe, dobrze ułożone panienki i na dodatek bardzo brzydkie. Ogromnie je lubię.
* Panna Lucas zobaczyła go [pana Collinsa] z okna na piętrze i natychmiast postanowiła spotkać go przypadkowo na ścieżce.
* Po cóż innego żyjemy, jak nie po to, by być przedmiotem rozrywki naszych sąsiadów i z kolei śmiać się z nich?
** ''For what do we live, but to make sport for our neighbours, and laugh at them in our turn?'' (ang.)
** Zobacz też: [[sąsiad]]
* Reputacja jest rzeczą równie kruchą, jak piękną.
* To byłoby już największe nieszczęście. Żeby ktoś, kogo się postanowiło nienawidzić, okazał się nagle miły. Nie życz mi czegoś podobnego.
** ''That would be the greatest misfortune of all! To find a man agreeable whom one is determined to hate! Do not wish me such an evil.'' (ang.)
* Trudno przypuścić, by lady Lucas nie odczuła triumfu, mogąc odpłacić się pani Bennet opowiadaniem, jaka to radość dla matki dobrze wydać córkę za mąż. Przyjeżdżała więc do Longbourn częściej niż zwykle, by się zwierzyć ze swego szczęścia, choć kwaśne spojrzenia i złośliwe uwagi pani Bennet mogły całkiem to szczęście zatruć.
* Uprzejmość Charlotty sięgała dalej, niż przypuszczała Elżbieta. Młoda dama postanowiła bowiem, ni mniej, ni więcej, tylko uchronić przyjaciółkę od powtórnych nalegań pana Collinsa, starając się ściągnąć je na siebie.
* Uważam też za niezmiernie istotne, by pastor darzył należytą uwagą każdego, zwłaszcza zaś tych, którym zawdzięcza swą pozycję.
** Źródło: rozdział XVIII
** Zobacz też: [[pastor]]
* [Pani Bennet] Zakończyła swoje wywody najlepszymi życzeniami, by lady Lucas mogła jak najprędzej przeżyć podobną radość. Promieniowało z niej jednak zwycięskie przekonanie, iż nie ma na to najmniejszych nadziei.
* Zastanawiam się, kto pierwszy odkrył, jak skutecznie poezja potrafi zniszczyć uczucie.
** ''I wonder who first discovered the efficacy of poetry in driving away love!'' (ang.)
* Żonie nie zawdzięczał nic prócz radości, jaką czerpał z jej głupoty i ignorancji. Nie jest to jednak ten rodzaj szczęścia, jaki na ogół mężczyźni pragnęliby zawdzięczać żonom, ale tam, gdzie brak innych źródeł zadowolenia, prawdziwy filozof potrafi wykorzystać i te, które mu są dane.
Tłumaczenie Dorota Sadowska:
* – Nie ma w ogóle nic lepszego jak taniec. Uważam, że jest jednym z najważniejszych elementów świadczących o wytworności w najbardziej eleganckich społecznościach.
– Z pewnością, sir; a ma też tę zaletę, że jest też w modzie wśród zupełnie nie eleganckich społeczności na świecie. Każdy dzikus potrafi tańczyć.
* Kobieca wyobraźnia jest błyskawiczna: w moment przeskakuje od zapatrzenia do miłości, od miłości do małżeństwa.
* bo takie całodniowe tête-à-tête pomiędzy dwiema kobietami nigdy nie może nie skończyć się waśnią
* Odległość to nic, kiedy ktoś ma cel.
* nędznymi są wszystkie sztuczki, do których czasami zniżają się damy, by kogoś urzec. Cokolwiek zawiera znamiona przebiegłości, jest nikczemne.
* – Nie, żebym ja uważała, że Charlotte jest tak bardzo nieładna, ale ona jest naszą szczególną przyjaciółką.
– Wydaje się być bardzo miłą panną.
– Och! no, tak; ale musi pan przyznać, że jest ona bardzo nieładna.
* – O, nie – zawołał Bingley – to jest za dużo, by wieczorem pamiętać wszystkie rano wypowiedziane głupstwa.
* – Mniej więcej miesiąc temu otrzymałem ten list; a około dwa tygodnie temu odpowiedziałem na niego, bo uważam, że to bardzo delikatna sprawa i wymagająca natychmiastowego poświęcenia jej uwagi.
* mówił, że wiele słyszał wcześniej o ich urodzie, ale w tym przypadku te opowieści nie do końca oddają prawdę; Taka galanteria niezbyt odpowiadała gustowi niektórych spośród zebranych;
* – Często zwracałem uwagę, jak niezwykle mało młode damy zainteresowane są poważniejszymi księgami, choć te napisane są wyłącznie dla ich zbudowania.
* – Ominął mnie zaszczyt rozumienia ciebie
* Jak ktoś cierpi w milczeniu, to współczucia nie wzbudzi.
* Bo często spostrzegam, że rezygnacja nigdy nie jest tak doskonała, jak wtedy, gdy odmówiona nam aprobata zaczyna tracić na wartości w naszych oczach.
* która przyjęła go opierając się wszelkim osobistym względom czy korzyściom, wyłącznie z czystego, niewzruszonego i zupełnie bezinteresownego pragnienia, by osiąść wreszcie na swoim
* gdybym była przekonana, że Charlotte żywi dla niego jakieś względy, to musiałabym gorsze zdanie mieć o jej umyśle, niż to, które teraz mam o jej sercu.
* jest zarozumiałym, pompatycznym głupcem o ograniczonym umyśle, wiesz o tym, równie dobrze, jak ja; i tak samo, jak ja, musisz czuć, że kobieta, która chce go poślubić, nie może mieć po kolei w głowie
* Nagły spadek w wysokości dziesięciu tysięcy funtów stanowił nadzwyczajny czar młodej damy, której on się usilnie starał przypodobać
* gdybym naprawdę doświadczyła takiej czystej i wzniosłej żarliwości uczuć, to obecnie samo jego nazwisko byłoby mi wstrętnym i życzyłabym mu, by spotkało go samo zło.
* a choć z pewnością stanowiłabym bardziej interesujący temat rozmów dla wszystkich moich znajomych, gdybym była w nim nieprzytomnie zakochana, to jakoś nie mogę rzec, że żal mi tego, iż jestem względnie mało interesującym tematem. Stanie się takim ważnym tematem w towarzystwie czasem musi być zbyt drogo okupione.
* Dopiero zaczynają poznawać świat i jeszcze nie są gotowe na tę przykrą prawdę, że urodziwy młody człowiek też musi mieć z czego żyć, tak samo, jak i nieurodziwy.
* na tyle bardzo mało podobał się jej wyjazd, że powiedział jej, by napisała do niego i niemalże obiecał jej, iż odpowie na jej list
* – Człowiek w takiej niedoli nie ma czasu na te wszystkie eleganckie zasady i dobre obyczaje, których inni ludzie mogą sobie przestrzegać.
* Niewielu jest, jak sądzę ludzi, w Anglii, którzy tak naprawdę bardziej lubią muzykę i mają lepszy wrodzony gust, niż ja. Gdybym się kiedykolwiek uczyła, byłabym w tym absolutnie doskonała.
* Sama jego twarz, głos, maniery od razu dowodziły, iż stanowi on wzór cnót.
* zaś Jej Wielmożność znów zadawała dokładne pytania o każdy szczegół ich podróży, dawała im wskazówki dotyczące najwłaściwszego sposobu pakowania, a taki nacisk kładła na układanie sukien w jedynie słuszny sposób, że Maria czuła się po powrocie na plebanię zobowiązana wypakować to, co spakowała w ciągu dnia, i zacząć pakować od początku.
* ale nie można się zawsze wyśmiewać z człowieka, nie wyłożywszy się od czasu do czasu na czymś dowcipnym
* Pani Bennet była rozwlekła w swych życzeniach wszelkiego szczęścia dla córki i dogłębnie przejmująca w nakazach, by ta nie omijała żadnej sposobności do zabawienia się tak bardzo, jak to tylko możliwe: rada, co do której był wszelki powód wierzyć, że na pewno będzie wysłuchana;
* Bo gdyby wszystko zostało idealnie zaplanowane, to to, że przeżyję rozczarowanie, byłoby bardziej, niż pewne. (…) Plan, którego wszelkie elementy zapowiadają same wspaniałości, nie może nigdy naprawdę się udać;
* Ale jest hojnym dla służby panem domu, jak sądzę, a to w oczach służącej czyni z niego wzór cnót.
* Ale tak, wiele możliwości rozmów przysporzył jej ślub; i dobroduszne życzenia jej dobrego powodzenia, jakie były wcześniej składane przez wszystkie złośliwe starsze damy z Meryton, straciły niewiele ze swego ducha przy takiej zmianie okoliczności, bowiem przy takim mężu jej nędzę uznano za pewną.
* typowa przyjemność głoszenia kazań do cierpiących o cierpliwości
* „Powinien Pan oczywiście wybaczyć im, jako chrześcijanin, lecz nigdy nie dopuścić ich przed swe oblicze ani nie zezwolić na to, by ich imiona były wspomniane w Pańskiej obecności.”
– Tak wygląda w jego pojęciu chrześcijańskie przebaczenie!
* Już się umówiliśmy, że mamy być najszczęśliwszą parą na świecie.
* Żywość twego ducha i umysłu sprowadzi na ciebie bardzo wielką groźbę w małżeństwie z kimś tobie nierównym. Nie będziesz mogła uniknąć cierpienia i braku uznania. Dziecko moje, nie sprowadzaj na mnie tej boleści, nie każ mi patrzeć na to, jak ty nie będziesz mogła szanować swego towarzysza życia. Nie wiesz, na co się porywasz.
* – Jeśli jacyś młodzieńcy przyjdą po Mary i Kitty, to przyślij ich tutaj, bo akurat mam wolną chwilkę.
==Zobacz też==
* film ''[[Duma i uprzedzenie (film)|Duma i uprzedzenie]]''
[[Kategoria:Angielskie powieści]]
p94744qvr5wnsanjjl1y1c4tvyztrqp
648659
648605
2026-09-29T05:56:50Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
547738
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Jane Austen (chopped) 2.jpg|mały|{{center|Jane Austen}}]]
[[Plik:PrideAndPrejudiceTitlePage.jpg|mały]]
'''[[w:Duma i uprzedzenie|Duma i uprzedzenie]]''' (ang. ''Pride and Prejudice'') – powieść [[Jane Austen]] z 1813 roku, tłumaczenie Anna Przedpełska-Trzeciakowska.
* Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
* Był to temat ożywczy jak woda źródlana, toteż pani Bennet, wyliczając zalety przyszłego związku, wydawała się niezmordowana.
** Opis: rozmowa pani Bennet z panią Lucas o nadziejach na zamążpójście Jane.
* Była bardziej zdumiona niż zadowolona z podboju, jakiego dokonały jej wdzięki.
** Opis: o Elżbiecie, gdy spostrzegła, że zrobiła wrażenie na panu Collinsie.
* – Co by cię nie obchodziło?<br />– Nic w ogóle.<br />A więc dziękujmy Bogu, że stan takiej nieczułości nie może ci grozić.
** Opis: rozmowa państwa Bennet o majoracie.
* – (…) Często łudzi nas własna próżność. Kobietom się wydaje, że uwielbienie istotnie coś znaczy.<br />– A mężczyźni robią wszystko, co mogą, by kobietom tak się wydawało.
* Duma (…) jest dość powszechnym grzechem, jak sądzę. Przeczytałam wiele książek na ten temat i jestem przekonana, że natura ludzka jest szczególnie podatna na jej wpływ, i że tylko nieliczni z nas nie popadają w samozachwyt ze względu na taką czy inną, prawdziwą lub wyimaginowaną zaletę. Próżność i duma to dwa różne pojęcia, chociaż często używamy ich wymiennie. Człowiek może być dumny, ale nie próżny. Duma odnosi się raczej do naszego zdania o sobie samym, próżność natomiast wiąże się z tym, co chcielibyśmy, aby inni o nas myśleli.
** Opis: słowa Mary podczas wizyty Bennetów u Lucasów; komentarz do postawy Fitzwilliama Darcy’ego na balu.
** Źródło: przeł. Katarzyna Surówka, wyd.: Zielona Sowa, Kraków 2005, s. 17.
* Dałem mu moją zgodę. To tego rodzaju człowiek, że nie ośmieliłbym się odmówić mu czegoś, o co łaskawie zechciał poprosić.
* Dama odczuła wagę komplementu.
* Elżbieta pomyślała, że gdyby jej rodzina zmówiła się, by podczas tego wieczoru jak najbardziej się ośmieszyć, nie mogłaby z większym powodzeniem odegrać swej roli.
* Jadę jutro tam, gdzie znajdę mężczyznę nieodznaczającego się ani dobrymi manierami, ani rozsądkiem – jednym słowem, niczym co by mu mogło zjednać sympatię. Głupi mężczyźni to jedyni, jakich warto znać.
* Jest prawdą powszechnie znaną, że samotnemu a bogatemu mężczyźnie brak do szczęścia tylko żony.
** ''It is a truth universally acknowledged, that a single man in possession of a good fortune, must be in want of a wife.'' (ang.)
* Lady Lucas, która od dłuższego już czasu ziewała znudzona wyliczaniem radości, na jakie sama nie miała najmniejszych widoków, mogła oddać się takim rozkoszom, jak szynka na zimno i kurczęta.
* Lecz choć nie mogła patrzeć, mogła słuchać, on zaś mówił jej, ile dla niego znaczyła, co z każdą chwilą czyniło jego uczucie coraz cenniejszym.
* Lekkomyślność, brak względów dla uczuć innych i brak własnego zdania, oto przyczyny złego.
** Zobacz też: [[lekkomyślność]]
* Młody człowiek w miarę swoich możliwości powinien być przystojny.
* Mylisz się, moja droga. Mam dla twoich nerwów najwyższy szacunek. To moi starzy przyjaciele. Co najmniej od dwudziestu lat słyszę, jak się nad nimi rozwodzisz.
** ''You mistake me, my dear. I have a high respect for your nerves. They are my old friends. I have heard you mention them with consideration these last twenty years at least.'' (ang.)
* Myśl o przeszłości tylko wtedy, kiedy może ci ona sprawić przyjemność
* Nawet, gdybym ją widziała, to i tak bym jej nie zauważyła.
* Niewielu jest ludzi, których prawdziwie kocham, a jeszcze mniej takich, o których mam dobre mniemanie. Im więcej poznaję świat, tym mniej mi się podoba, a każdy dzień utwierdza mnie w przekonaniu o ludzkiej niestałości i o tym, jak mało można ufać pozorom cnoty czy rozumu.
* Obawiałem się bowiem, bym nie okazał nieposzanowania dla jego pamięci, będąc w dobrych stosunkach z kimś, z kim on miał przyjemność być w złych.
** Opis: Pan Collins w liście do pana Benneta.
* Pani Bennet wyraziła natarczywie uprzejmą nadzieję, iż wkrótce ujrzy wszystkich tu zebranych w Longbourn.
* Pani Long to najlepsza pod słońcem kobieta, a jej siostrzenice to miłe, dobrze ułożone panienki i na dodatek bardzo brzydkie. Ogromnie je lubię.
* Panna Lucas zobaczyła go [pana Collinsa] z okna na piętrze i natychmiast postanowiła spotkać go przypadkowo na ścieżce.
* Po cóż innego żyjemy, jak nie po to, by być przedmiotem rozrywki naszych sąsiadów i z kolei śmiać się z nich?
** ''For what do we live, but to make sport for our neighbours, and laugh at them in our turn?'' (ang.)
** Zobacz też: [[sąsiad]]
* Reputacja jest rzeczą równie kruchą, jak piękną.
* To byłoby już największe nieszczęście. Żeby ktoś, kogo się postanowiło nienawidzić, okazał się nagle miły. Nie życz mi czegoś podobnego.
** ''That would be the greatest misfortune of all! To find a man agreeable whom one is determined to hate! Do not wish me such an evil.'' (ang.)
* Trudno przypuścić, by lady Lucas nie odczuła triumfu, mogąc odpłacić się pani Bennet opowiadaniem, jaka to radość dla matki dobrze wydać córkę za mąż. Przyjeżdżała więc do Longbourn częściej niż zwykle, by się zwierzyć ze swego szczęścia, choć kwaśne spojrzenia i złośliwe uwagi pani Bennet mogły całkiem to szczęście zatruć.
* Uprzejmość Charlotty sięgała dalej, niż przypuszczała Elżbieta. Młoda dama postanowiła bowiem, ni mniej, ni więcej, tylko uchronić przyjaciółkę od powtórnych nalegań pana Collinsa, starając się ściągnąć je na siebie.
* Uważam też za niezmiernie istotne, by pastor darzył należytą uwagą każdego, zwłaszcza zaś tych, którym zawdzięcza swą pozycję.
** Źródło: rozdział XVIII
** Zobacz też: [[pastor]]
* [Pani Bennet] Zakończyła swoje wywody najlepszymi życzeniami, by lady Lucas mogła jak najprędzej przeżyć podobną radość. Promieniowało z niej jednak zwycięskie przekonanie, iż nie ma na to najmniejszych nadziei.
* Zastanawiam się, kto pierwszy odkrył, jak skutecznie poezja potrafi zniszczyć uczucie.
** ''I wonder who first discovered the efficacy of poetry in driving away love!'' (ang.)
* Żonie nie zawdzięczał nic prócz radości, jaką czerpał z jej głupoty i ignorancji. Nie jest to jednak ten rodzaj szczęścia, jaki na ogół mężczyźni pragnęliby zawdzięczać żonom, ale tam, gdzie brak innych źródeł zadowolenia, prawdziwy filozof potrafi wykorzystać i te, które mu są dane.
Tłumaczenie Dorota Sadowska:
* – Nie ma w ogóle nic lepszego jak taniec. Uważam, że jest jednym z najważniejszych elementów świadczących o wytworności w najbardziej eleganckich społecznościach.
– Z pewnością, sir; a ma też tę zaletę, że jest też w modzie wśród zupełnie nie eleganckich społeczności na świecie. Każdy dzikus potrafi tańczyć.
* Kobieca wyobraźnia jest błyskawiczna: w moment przeskakuje od zapatrzenia do miłości, od miłości do małżeństwa.
* bo takie całodniowe tête-à-tête pomiędzy dwiema kobietami nigdy nie może nie skończyć się waśnią
* Odległość to nic, kiedy ktoś ma cel.
* nędznymi są wszystkie sztuczki, do których czasami zniżają się damy, by kogoś urzec. Cokolwiek zawiera znamiona przebiegłości, jest nikczemne.
* – Nie, żebym ja uważała, że Charlotte jest tak bardzo nieładna, ale ona jest naszą szczególną przyjaciółką.
– Wydaje się być bardzo miłą panną.
– Och! no, tak; ale musi pan przyznać, że jest ona bardzo nieładna.
* – O, nie – zawołał Bingley – to jest za dużo, by wieczorem pamiętać wszystkie rano wypowiedziane głupstwa.
* – Mniej więcej miesiąc temu otrzymałem ten list; a około dwa tygodnie temu odpowiedziałem na niego, bo uważam, że to bardzo delikatna sprawa i wymagająca natychmiastowego poświęcenia jej uwagi.
* mówił, że wiele słyszał wcześniej o ich urodzie, ale w tym przypadku te opowieści nie do końca oddają prawdę; Taka galanteria niezbyt odpowiadała gustowi niektórych spośród zebranych;
* – Często zwracałem uwagę, jak niezwykle mało młode damy zainteresowane są poważniejszymi księgami, choć te napisane są wyłącznie dla ich zbudowania.
* – Ominął mnie zaszczyt rozumienia ciebie
* Jak ktoś cierpi w milczeniu, to współczucia nie wzbudzi.
* Bo często spostrzegam, że rezygnacja nigdy nie jest tak doskonała, jak wtedy, gdy odmówiona nam aprobata zaczyna tracić na wartości w naszych oczach.
* która przyjęła go opierając się wszelkim osobistym względom czy korzyściom, wyłącznie z czystego, niewzruszonego i zupełnie bezinteresownego pragnienia, by osiąść wreszcie na swoim
* gdybym była przekonana, że Charlotte żywi dla niego jakieś względy, to musiałabym gorsze zdanie mieć o jej umyśle, niż to, które teraz mam o jej sercu.
* jest zarozumiałym, pompatycznym głupcem o ograniczonym umyśle, wiesz o tym, równie dobrze, jak ja; i tak samo, jak ja, musisz czuć, że kobieta, która chce go poślubić, nie może mieć po kolei w głowie
* Nagły spadek w wysokości dziesięciu tysięcy funtów stanowił nadzwyczajny czar młodej damy, której on się usilnie starał przypodobać
* gdybym naprawdę doświadczyła takiej czystej i wzniosłej żarliwości uczuć, to obecnie samo jego nazwisko byłoby mi wstrętnym i życzyłabym mu, by spotkało go samo zło.
* a choć z pewnością stanowiłabym bardziej interesujący temat rozmów dla wszystkich moich znajomych, gdybym była w nim nieprzytomnie zakochana, to jakoś nie mogę rzec, że żal mi tego, iż jestem względnie mało interesującym tematem. Stanie się takim ważnym tematem w towarzystwie czasem musi być zbyt drogo okupione.
* Dopiero zaczynają poznawać świat i jeszcze nie są gotowe na tę przykrą prawdę, że urodziwy młody człowiek też musi mieć z czego żyć, tak samo, jak i nieurodziwy.
* na tyle bardzo mało podobał się jej wyjazd, że powiedział jej, by napisała do niego i niemalże obiecał jej, iż odpowie na jej list
* – Człowiek w takiej niedoli nie ma czasu na te wszystkie eleganckie zasady i dobre obyczaje, których inni ludzie mogą sobie przestrzegać.
* Niewielu jest, jak sądzę ludzi, w Anglii, którzy tak naprawdę bardziej lubią muzykę i mają lepszy wrodzony gust, niż ja. Gdybym się kiedykolwiek uczyła, byłabym w tym absolutnie doskonała.
* Sama jego twarz, głos, maniery od razu dowodziły, iż stanowi on wzór cnót.
* zaś Jej Wielmożność znów zadawała dokładne pytania o każdy szczegół ich podróży, dawała im wskazówki dotyczące najwłaściwszego sposobu pakowania, a taki nacisk kładła na układanie sukien w jedynie słuszny sposób, że Maria czuła się po powrocie na plebanię zobowiązana wypakować to, co spakowała w ciągu dnia, i zacząć pakować od początku.
* ale nie można się zawsze wyśmiewać z człowieka, nie wyłożywszy się od czasu do czasu na czymś dowcipnym
* Pani Bennet była rozwlekła w swych życzeniach wszelkiego szczęścia dla córki i dogłębnie przejmująca w nakazach, by ta nie omijała żadnej sposobności do zabawienia się tak bardzo, jak to tylko możliwe: rada, co do której był wszelki powód wierzyć, że na pewno będzie wysłuchana;
* Bo gdyby wszystko zostało idealnie zaplanowane, to to, że przeżyję rozczarowanie, byłoby bardziej, niż pewne. (…) Plan, którego wszelkie elementy zapowiadają same wspaniałości, nie może nigdy naprawdę się udać;
* Ale jest hojnym dla służby panem domu, jak sądzę, a to w oczach służącej czyni z niego wzór cnót.
* Ale tak, wiele możliwości rozmów przysporzył jej ślub; i dobroduszne życzenia jej dobrego powodzenia, jakie były wcześniej składane przez wszystkie złośliwe starsze damy z Meryton, straciły niewiele ze swego ducha przy takiej zmianie okoliczności, bowiem przy takim mężu jej nędzę uznano za pewną.
* typowa przyjemność głoszenia kazań do cierpiących o cierpliwości
* „Powinien Pan oczywiście wybaczyć im, jako chrześcijanin, lecz nigdy nie dopuścić ich przed swe oblicze ani nie zezwolić na to, by ich imiona były wspomniane w Pańskiej obecności.”
– Tak wygląda w jego pojęciu chrześcijańskie przebaczenie!
* Już się umówiliśmy, że mamy być najszczęśliwszą parą na świecie.
* Żywość twego ducha i umysłu sprowadzi na ciebie bardzo wielką groźbę w małżeństwie z kimś tobie nierównym. Nie będziesz mogła uniknąć cierpienia i braku uznania. Dziecko moje, nie sprowadzaj na mnie tej boleści, nie każ mi patrzeć na to, jak ty nie będziesz mogła szanować swego towarzysza życia. Nie wiesz, na co się porywasz.
* – Jeśli jacyś młodzieńcy przyjdą po Mary i Kitty, to przyślij ich tutaj, bo akurat mam wolną chwilkę.
==Zobacz też==
* film ''[[Duma i uprzedzenie (film)|Duma i uprzedzenie]]''
[[Kategoria:Angielskie powieści]]
my1ka8qq8yc7nuzo5ksozkdkp0m9q8b
Garfield (komiks)
0
8556
648601
622371
2026-09-29T01:56:12Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648601
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Garfield logo.JPG|mały|{{center|Logo komiksu}}]]
'''[[w:Garfield|Garfield]]''' – popularny komiks stworzony przez [[Jim Davis|Jima Davisa]], którego bohaterem jest wylegujący się przed telewizorem, pożerający lasagnę tłusty, leniwy, rudy kocur, nazywany Garfieldem.
==Wypowiedzi postaci==
===Garfield===
* Cały świat jest jak wielkie ciastko, ludzie zaś są marnymi okruszkami i tak się składa, że akurat ja jestem rodzynkiem.
* Dobre czasy są za nami lub przed nami – z pewnością nie ma ich teraz.
* Jestem dobry w byciu złym.
* Jestem tak gruby, że banda słoni wygląda przy mnie jak banda anorektyków.
* Jestem tu, aby wyssać twoją radość z życia.
* Jeśli chcesz wydać się mądry, pokazuj się z kimś głupim.
* Jon się do mnie nie odzywa, bo go nie słucham…
* Karmią mnie.
* Kiedy ja mam zły dzień, wszyscy mają zły dzień.
* Kocham się.
* Lenistwo jest matką wynalazku.
* Lubię poranki. Są tym lepsze, im później się zaczynają.
* Nakarm mnie.
* Nawet najwykwintniejsze danie z chwilą wrzucenia do zlewu zamienia się w śmieci.
* Nie jestem leniem. Prowadzę osiadły tryb życia… który jest klasycznym przykładem lenistwa…
* Nie lubię poniedziałków, nienawidzę. A zatem nakazuję, aby od dziś nie było poniedziałków. Jasne? A więc dziś mamy wtorek. Życzę miłego wtorku.
* Normalnie cię uwielbiam. A teraz idź się pobaw w mikserze.
* Oto jedna z wielkich tajemnic wszechświata – gdy Odie zamknie pysk, gdzie znika jego język?
* Pogadajmy o psach. Czym są psy. To warzywa czy minerały?
* Przybywaj, Staruszku!!
** Opis: do Świętego Mikołaja
* Seler! Gdyby nauka znalazła dla niego zastosowanie, nie musielibyśmy go jeść, żeby się go pozbyć!
* SuperGarfield walczy o prawo, sprawiedliwość i linienie.
* Schudnąć to odrobinę umrzeć.
* Śmierć, podatki i pluszowe misie… trzy rzeczy, na które możesz zawsze liczyć.
* To nie wy jesteście grubi, to cała reszta jest niedożywiona.
* Wcale nie śpię. Sprawdzam tylko światłoprzepuszczalność swoich powiek.
* Zawsze, kiedy myślę, że to już dno, ktoś rzuca mi łopatę.
===Jon===
* Im więcej się uczysz, tym więcej… hmmm… się uczysz.
* Nigdy nie ufaj uśmiechającemu się kotu.
* Nie twierdzę, że jesteś gruby, ale jesteś dwoma najlepszymi kotami, jakie kiedykolwiek miałem.
==Dialogi==
* '''Jon:''' Czasami czuję się jak nieudacznik…<br />'''Garfield:''' Daj spokój Jon… czasami?!? (''serdeczny uśmiech'')
* '''Jon:''' Garfield, czuję się trochę przybity. (''rozpościera ramiona'') Pomógłby mi przytulaniec. Nie chcesz?!<br />'''Garfield:''' A nie wystarczy współczucie w oczach?
* '''Jon:''' Garfield, jeżeli kiedykolwiek wstaniesz z łóżka… prawdopodobnie skończy się świat.<br />'''Garfield:''' Świecie! Bez paniki!
* '''Mysz:''' Gdybym był ostatnią myszą na ziemi, zjadłbyś mnie?<br />'''Garfield:''' Nie ma szans… Zmusiłbym cię, żebyś mi gotował.
* '''Jon:''' (''rozmarzony'') Kiedy jestem z Liz, czuję się jak zupełnie inny człowiek. (''spogląda na Garfielda'') A kiedy jestem z tobą, czuję się jak… Ja sam.<br />'''Garfield:''' My, zwierzęta, mamy to otrzeźwiające działanie na ludzi.
* '''Jon:''' Liz tu będzie lada moment! (''spogląda na zegarek'') Czekaj… Zegarek mi stanął! Teraz to ona nigdy tu nie dotrze!<br />'''Garfield:''' Oby jego gatunek nigdy się nie rozmnożył.
* '''Jon:''' (''podchodzi'') Miłego poniedziałku! (''odchodzi'')<br />'''Garfield:''' Matka wszystkich oksymoronów…
* '''Garfield:''' Naprawdę powinienem już wstać.<br />(''dłuższa cisza'')<br />'''Jon:''' Naprawdę powinieneś już wstać.<br />'''Garfield:''' Tak już próbowałem, nic z tego.
* '''Jon:''' Nie powinieneś tak bezczynnie leżeć, Garfield. (''odchodzi'')<br />'''Garfield:''' Nie powinienem? (''cisza'') Jestem buntownikiem!
* '''Jon:''' Sądzę, że nadciągają dobre czasy!<br />'''Garfield:''' Coś czuję, że sporo zwiedzają po drodze.
* '''Jon:''' Śmietanki?<br />'''Garfield:''' Oczywiście.<br />'''Jon:''' Cukru?<br />'''Garfield:''' Cztery łyżeczki.<br />'''Jon:''' Kawy?<br />'''Garfield:''' Tylko odrobinę.
* '''Jon:''' Wszystko, co robi Liz, jest słodkie. Lubię jak jej się nosek marszczy przy sraniu… Kocham to.<br />'''Garfield:''' Jestem pewny, że często to widzisz, jak jest z tobą.
==O Garfieldzie==
* Niezależnie od języka ten kot jest śmieszny.
** Źródło: serial ''[[Trzecia planeta od słońca]]''
==Zobacz też==
* ''[[Garfield (serial animowany)|Garfield]]'' – serial animowany
* ''[[Garfield 2]]'' – film
* ''[[Garfield i przyjaciele]]'' – serial animowany
[[Kategoria:Garfield]]
[[Kategoria:Komiks]]
7caxnmb17c675oflpw1xwld4pesw81u
648655
648601
2026-09-29T05:56:48Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Zero|Zero]].
620198
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Garfield logo.JPG|mały|{{center|Logo komiksu}}]]
'''[[w:Garfield|Garfield]]''' – popularny komiks stworzony przez [[Jim Davis|Jima Davisa]], którego bohaterem jest wylegujący się przed telewizorem, pożerający lasagnę tłusty, leniwy, rudy kocur, nazywany Garfieldem.
==Wypowiedzi postaci==
===Garfield===
* Cały świat jest jak wielkie ciastko, ludzie zaś są marnymi okruszkami i tak się składa, że akurat ja jestem rodzynkiem.
* Dobre czasy są za nami lub przed nami – z pewnością nie ma ich teraz.
* Jestem dobry w byciu złym.
* Jestem tak gruby, że banda słoni wygląda przy mnie jak banda anorektyków.
* Jestem tu, aby wyssać twoją radość z życia.
* Jeśli chcesz wydać się mądry, pokazuj się z kimś głupim.
* Jon się do mnie nie odzywa, bo go nie słucham…
* Karmią mnie.
* Kiedy ja mam zły dzień, wszyscy mają zły dzień.
* Kocham się.
* Lenistwo jest matką wynalazku.
* Lubię poranki. Są tym lepsze, im później się zaczynają.
* Nakarm mnie.
* Nawet najwykwintniejsze danie z chwilą wrzucenia do zlewu zamienia się w śmieci.
* Nie jestem leniem. Prowadzę osiadły tryb życia… który jest klasycznym przykładem lenistwa…
* Nie lubię poniedziałków, nienawidzę. A zatem nakazuję, aby od dziś nie było poniedziałków. Jasne? A więc dziś mamy wtorek. Życzę miłego wtorku.
* Normalnie cię uwielbiam. A teraz idź się pobaw w mikserze.
* Oto jedna z wielkich tajemnic wszechświata – gdy Odie zamknie pysk, gdzie znika jego język?
* Pogadajmy o psach. Czym są psy. To warzywa czy minerały?
* Przybywaj, Staruszku!!
** Opis: do Świętego Mikołaja
* Seler! Gdyby nauka znalazła dla niego zastosowanie, nie musielibyśmy go jeść, żeby się go pozbyć!
* SuperGarfield walczy o prawo, sprawiedliwość i linienie.
* Schudnąć to odrobinę umrzeć.
* Śmierć, podatki i pluszowe misie… trzy rzeczy, na które możesz zawsze liczyć.
* To nie wy jesteście grubi, to cała reszta jest niedożywiona.
* Wcale nie śpię. Sprawdzam tylko światłoprzepuszczalność swoich powiek.
* Zawsze, kiedy myślę, że to już dno, ktoś rzuca mi łopatę.
===Jon===
* Im więcej się uczysz, tym więcej… hmmm… się uczysz.
* Nigdy nie ufaj uśmiechającemu się kotu.
* Nie twierdzę, że jesteś gruby, ale jesteś dwoma najlepszymi kotami, jakie kiedykolwiek miałem.
==Dialogi==
* '''Jon:''' Czasami czuję się jak nieudacznik…<br />'''Garfield:''' Daj spokój Jon… czasami?!? (''serdeczny uśmiech'')
* '''Jon:''' Garfield, czuję się trochę przybity. (''rozpościera ramiona'') Pomógłby mi przytulaniec. Nie chcesz?!<br />'''Garfield:''' A nie wystarczy współczucie w oczach?
* '''Jon:''' Garfield, jeżeli kiedykolwiek wstaniesz z łóżka… prawdopodobnie skończy się świat.<br />'''Garfield:''' Świecie! Bez paniki!
* '''Mysz:''' Gdybym był ostatnią myszą na ziemi, zjadłbyś mnie?<br />'''Garfield:''' Nie ma szans… Zmusiłbym cię, żebyś mi gotował.
* '''Jon:''' (''rozmarzony'') Kiedy jestem z Liz, czuję się jak zupełnie inny człowiek. (''spogląda na Garfielda'') A kiedy jestem z tobą, czuję się jak… Ja sam.<br />'''Garfield:''' My, zwierzęta, mamy to otrzeźwiające działanie na ludzi.
* '''Jon:''' Liz tu będzie lada moment! (''spogląda na zegarek'') Czekaj… Zegarek mi stanął! Teraz to ona nigdy tu nie dotrze!<br />'''Garfield:''' Oby jego gatunek nigdy się nie rozmnożył.
* '''Jon:''' (''podchodzi'') Miłego poniedziałku! (''odchodzi'')<br />'''Garfield:''' Matka wszystkich oksymoronów…
* '''Garfield:''' Naprawdę powinienem już wstać.<br />(''dłuższa cisza'')<br />'''Jon:''' Naprawdę powinieneś już wstać.<br />'''Garfield:''' Tak już próbowałem, nic z tego.
* '''Jon:''' Nie powinieneś tak bezczynnie leżeć, Garfield. (''odchodzi'')<br />'''Garfield:''' Nie powinienem? (''cisza'') Jestem buntownikiem!
* '''Jon:''' Sądzę, że nadciągają dobre czasy!<br />'''Garfield:''' Coś czuję, że sporo zwiedzają po drodze.
* '''Jon:''' Śmietanki?<br />'''Garfield:''' Oczywiście.<br />'''Jon:''' Cukru?<br />'''Garfield:''' Cztery łyżeczki.<br />'''Jon:''' Kawy?<br />'''Garfield:''' Tylko odrobinę.
* '''Jon:''' Wszystko, co robi Liz, jest słodkie. Lubię jak jej się nosek marszczy przy ziewaniu… Kocham to.<br />'''Garfield:''' Jestem pewny, że często to widzisz, jak jest z tobą.
==O Garfieldzie==
* Niezależnie od języka ten kot jest śmieszny.
** Źródło: serial ''[[Trzecia planeta od słońca]]''
==Zobacz też==
* ''[[Garfield (serial animowany)|Garfield]]'' – serial animowany
* ''[[Garfield 2]]'' – film
* ''[[Garfield i przyjaciele]]'' – serial animowany
[[Kategoria:Garfield]]
[[Kategoria:Komiks]]
k0csxk6enip70vgovypbfhftthzkpl5
Koza
0
11624
648585
631590
2026-09-29T00:23:01Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
Martwe kuurwy
648585
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Piled up animal sacrifices in Pakistan at the 2008 Islamic Adha festival.jpg|mały|{{center|Koza domowa}}]]
'''[[w:Koza|Koza]]''' - '''szmata'''.
* Jeśli pasterz pracuje rzetelnie, wydoi mleko nawet z kozła.
** چوبانڭ گوڭلی اولنجە تكەدن یاغ چیقارر ''Çobanın gönli olunca tekeden yağ çıkarır.'' (osm.)
** Opis: [[przysłowia osmańskie|przysłowie osmańskie]]
** Źródło: ''Kobierzec z gwiazd i półksiężyców'' (seria ''Myśli Srebrne i Złote''), wybór i tłum. Stanisław Kałużyński, Edward Tryjarski, Wiedza Powszechna, Warszawa 1967 (oprac. części osmańskiej: Edward Tryjarski), s. 24.
** Zobacz też: [[mleko]], [[pasterz]], [[praca]]
* Jeżeli myślisz, że broda oznacza mądrość, to kozioł byłby już dawno prawdziwym Platonem…
** Autor: [[Lukianos]]
** Zobacz też: [[broda]], [[mądrość]], [[Platon]]
* Kiedy koziołkowi wyrosną rogi, już mu niepotrzebna matka.
** Opis: [[przysłowia buriackie|przysłowie buriackie]]
** Zobacz też: [[matka]], [[róg (zoologia)|róg]]
* Na ulicy Koziej<br />Koza dzieciom grozi,<br />Że je czeka wielka bieda,<br />Że koziego mleka nie da (…).
** Autor: [[Jan Brzechwa]], ''Koza''
** Zobacz też: [[dziecko]], [[mleko]]
* Stara koza i na wilka ma sposób.
** Opis: [[przysłowia polskie|przysłowie polskie]]
** Zobacz też: [[wilk]]
* Szczęściem ludzie w to się wdali,<br />Milicjanci ją złapali,<br />Uwiązali na powrozie<br />I zamknęli kozę w kozie.
** Autor: [[Jan Brzechwa]], ''Koza''
** Zobacz też: [[milicjant]]
* Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem,<br />pantera z koźlęciem razem leżeć będą,<br />cielę i lew paść się będą społem<br />i mały chłopiec będzie je poganiał.
** Źródło: [https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=483 ''Księga Izajasza'' 11,6] (Biblia Tysiąclecia)
** Zobacz też: [[Księga Izajasza]]
* Żeby kózka nie skakała, to by nóżki nie złamała.
** Opis: przysłowie polskie
** Zobacz też: [[noga]]
[[Kategoria:Ssaki]]
[[Kategoria:Zwierzęta domowe]]
4zfmcylmfejauqqgft8ydgp0rofp8l7
648640
648585
2026-09-29T05:56:39Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Igor123121|Igor123121]].
631590
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Saanenziege.jpg|mały|{{center|Koza domowa}}]]
'''[[w:Koza|Koza]]''' – [[ssak]] z rzędu parzystokopytnych, rodziny krętorogich, rodzaju ''Capra''. Samiec kozy to '''kozioł''', a młode – '''szmata'''.
* Jeśli pasterz pracuje rzetelnie, wydoi mleko nawet z kozła.
** چوبانڭ گوڭلی اولنجە تكەدن یاغ چیقارر ''Çobanın gönli olunca tekeden yağ çıkarır.'' (osm.)
** Opis: [[przysłowia osmańskie|przysłowie osmańskie]]
** Źródło: ''Kobierzec z gwiazd i półksiężyców'' (seria ''Myśli Srebrne i Złote''), wybór i tłum. Stanisław Kałużyński, Edward Tryjarski, Wiedza Powszechna, Warszawa 1967 (oprac. części osmańskiej: Edward Tryjarski), s. 24.
** Zobacz też: [[mleko]], [[pasterz]], [[praca]]
* Jeżeli myślisz, że broda oznacza mądrość, to kozioł byłby już dawno prawdziwym Platonem…
** Autor: [[Lukianos]]
** Zobacz też: [[broda]], [[mądrość]], [[Platon]]
* Kiedy koziołkowi wyrosną rogi, już mu niepotrzebna matka.
** Opis: [[przysłowia buriackie|przysłowie buriackie]]
** Zobacz też: [[matka]], [[róg (zoologia)|róg]]
* Koza śmieszną ma figurę,<br />Bródkę, różki i fryzurę,<br />Ogon krótki, zręczne nogi,<br />Nie ma dla niej stromej drogi!
** Autor: [[Józef Birkenmajer]], ''[[s:Koza (Birkenmajer, 1945, Przyjaciele)|Koza]]''
* Na ulicy Koziej<br />Koza dzieciom grozi,<br />Że je czeka wielka bieda,<br />Że koziego mleka nie da (…).
** Autor: [[Jan Brzechwa]], ''Koza''
** Zobacz też: [[dziecko]], [[mleko]]
* Stara koza i na wilka ma sposób.
** Opis: [[przysłowia polskie|przysłowie polskie]]
** Zobacz też: [[wilk]]
* Szczęściem ludzie w to się wdali,<br />Milicjanci ją złapali,<br />Uwiązali na powrozie<br />I zamknęli kozę w kozie.
** Autor: [[Jan Brzechwa]], ''Koza''
** Zobacz też: [[milicjant]]
* Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem,<br />pantera z koźlęciem razem leżeć będą,<br />cielę i lew paść się będą społem<br />i mały chłopiec będzie je poganiał.
** Źródło: [https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=483 ''Księga Izajasza'' 11,6] (Biblia Tysiąclecia)
** Zobacz też: [[Księga Izajasza]]
* Żeby kózka nie skakała, to by nóżki nie złamała.
** Opis: przysłowie polskie
** Zobacz też: [[noga]]
[[Kategoria:Ssaki]]
[[Kategoria:Zwierzęta domowe]]
185eort4q4u0nztr1vl5ndjv5qcqv9i
Ferdydurke
0
12702
648587
642351
2026-09-29T00:26:58Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648587
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Ferdydurke|Ferdydurke]]''' – [[awangarda|awangardowa]] [[powieść]] autorstwa [[Witold Gombrowicz|Witolda Gombrowicza]].
[[Plik:Ferdydurke.jpg|mały|{{center|Okładka polskiego wydania z 1938 roku}}]]
* A teraz przybywajcie, gęby! Nie, nie żegnam się z wami, obce i nieznane facjaty obcych, nie znanych facetów, którzy mnie czytać będziecie, witam was, witam wdzięczne wiązanki części ciała, teraz niech się zacznie dopiero – przybądźcie i przystąpcie do mnie, rozpocznijcie swoje miętoszenie, uczyńcie mi nową gębę, bym znowu musiał uciekać przed wami w innych ludzi i pędzić, pędzić, pędzić przez całą ludzkość. Gdyż nie ma ucieczki przed gębą, jak tylko w inną gębę, a przed człowiekiem schronić się można jedynie w objęcia innego człowieka. Przed pupą zaś w ogóle nie ma ucieczki. Ścigajcie mnie, jeśli chcecie. Uciekam z gębą w rękach.
* A następnego ranka szkoła i Syfon, Miętus, Hopek, Myzdral, Gałkiewicz i accusatwus cum infinitwo, Bladaczka, wieszcz i codzienna powszechna niemożność, nudno, nudno, nudno! I znowu to samo! I znowu wieszcz wieszczy, nauczyciel giędzi wieszczem, na życie zarabia, uczniowie pod ławkami męczą się w prostracji, palec w bucie kręci się jak kołowrotek i nie pieprz Piętrze wieprza pieprzem i nie wieprz Piętrze wieprza pieprzem i nie pieprz Piętrze wieszcza pietrzem, nudno, nudno!
* A potem wyjął papierosa i trzymając go w dwóch palcach lewej ręki, dwoma palcami prawej ugniatał jednocześnie kichnął, gdyż tytoń zawiercił mu w nosie, i siedząc jął czytać. I siedział mądrze, czytając. A mnie, gdy Ujrzałem, że czyta, zrobiło się słabo.
* Azaż amory do jakiej podwiki wstrzymały szanownusa kolegusa?
* Bez uczniów nie byłoby szkoły, a bez szkoły nie byłoby nauczycieli.
* Bo nie ma nic gorszego od nauczycieli osobiście sympatycznych, zwłaszcza jeśli przypadkiem mają osobiste zdanie.
* Byłem zakochany. Marzyłem, jako smętny amant i aspirant. Po nieudanych próbach pozyskania ukochanej - po próbie wyszydzenia ukochanej - żałość wielka mną owładnęła, wiedziałem, że wszystko stracone.
* Brata się? What is that brata się? Do diabła! Książę Seweryn... Z łagodnym uporem powtarzałem wciąż „brata się” i już za nic nie wyrzekłbym się zielonkawej, miękkiej naiwności, jaką smarowałem wujaszka.<br >- Kociu - rzekła dobrotliwie ciocia, która stanęła na progu z torebką cukierków w ręku - nie irytuj się, on zapewne w Chrystusie się brata, brata się w miłości bliźniego. <br >- Nie! - odparłem uporczywie. - Nie! Brata się nago, bez niczego! <br >- Więc jednak zboczeniec! - wykrzyknął. <br >- Wcale nie. Brata się w ogóle bez niczego, bez zboczenia także. Jako chłopak się brata. <br >- Chłopak? Chłopak? Ale co to znaczy? Pardon, mais guest-ce que c’est chłopak - udawał Greka. - Jako chłopak z Wałkiem? Z Wałkiem i w moim domu? Z moim lokajczykiem? - Zirytował się, nacisnął dzwonek. - Ja wam pokażę chłopaka!
* - Co on... ma? Dlaczego gałązkę... ma w ustach?<br > - Kto?<br >- Żebrak. Co to znaczy?<br > - Nie wiem. Wsadził i trzyma.<br >
* Cholera, psiakrew, zaraza, krowy i muły! Patrz, jakie to nauczone - a jakie głupie! Jakie, psiakrew, wysztafirowane - a jakie ordynarne! Pupa, pupa, psiakość!
* Ciotki moje, te liczne ćwierćmatki doczepione, przyłatane, ale szczerze kochające.
* Cip, cip, kurka… Zasmarkany nosek… Kocham, e, e… Człowieczek, maluś, maluś, e, e, e, cip, cip, cip, cipuchna, Józio, Józio, Józiunio, Józieczek, małe małe, cip, cip, pupcia, pupcia, pcia…
* - Czekaj, czekaj, Jaśka- jeszcze pozwól... Zaraz skończę! - Nie jestem żadną Jaśka. Jestem Joanną. Zdejm te majtki albo nałóż spodnie. - Majteczki! - Milcz! - Majtaski, hi, hi, hi, majtaski! - Milcz, mówię... - Majtaski, majtasy...- Milczeć! - zgasiła gwałtownie lampę. - Zapal, stara!- Nie jestem żadną starą... Nie mogę się patrzeć na ciebie! Dlaczego cię pokochałam? Co z tobą! Co się z nami dzieje! Opamiętaj się. Przecież razem idziemy ku Nowym Dniom! Jesteśmy bojownikami Nowych Czasów! - Dobrze, dobrze, tłusta, tłusta langusta - hi, hi, hi - tłusta langusta wpada mi w usta. Mimo dość tłustego cielska była bardzo marzycielska. Ale jemu już wychłódło, bo już było stare pudło...
* Człowiek jest najgłębiej uzależniony od swego odbicia w duszy drugiego, chociażby ta dusza była kretyniczna.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Czy wreszcie my stwarzamy formę, czy ona nas stwarza? Wydaje się nam, że to my konstruujemy – złudzenie, w równej mierze jesteśmy konstruowani przez konstrukcję.
* Daj buzi butelczynie, daj gęby butelczynie! Twarz miał ciągle straszną, przeraźliwie ordynarną i trywialną i żarł serdela w zatłuszczonym papierze, wsadzając w otwór gębowy.
* Dlaczego Słowacki wzbudza w nas zachwyt i miłość? (…) Dlatego, panowie, że Słowacki wielkim poetą był!
** Zobacz też: [[Juliusz Słowacki]]
* Doskonale, bawicie się w piłeczkę, dzieci! - zawołał, aczkolwiek wcale nie bawiliśmy się w piłeczkę i w ogóle nie było piłeczki. - W piłeczkę, w piłeczkę bawicie się, w piłeczkę, jak ładnie jeden drugiemu podrzuca piłeczkę, jak ładnie tamten ją chwyta!
* Drobne realia życiowe was gubią. Jesteście jak człowiek, który wyzwał smoka do walki, lecz którego mały pokojowy piesek zapędzi w kozi róg.
* Dzieci ich już wcale nie umiały mówić i na czworakach szczekały, a rodzice jeszcze zachęcali: - Scekaj, scekaj, synusiu-Burecku, to cię ostawiom w spokoju, scekaj, scekaj, Burecku.
* Gwoliż jakim złośliwym kaprysom aury waszmość dobrodzieja persona tak późno w budzie się pojawia?
* Hajda, hajda, hajda, na nowoczesny styl, na urodę nowoczesnej pensjonarki! Ale cicho, cicho...
* Hipomaniakalna męka hipomaniakalna niewysłowiona męczarnia niewysłowienia boleść niewysublimowania ból palca paznokcia zęba ucha.
* Ignorowała mnie – ignorowała, jak tylko nowoczesna pensjonarka to potrafi, niemniej doskonale wiedząc o mym rozkochaniu w jej urokach nowoczesnych.
* I znowu przedmowa... i zniewolony jestem do przedmowy, nie mogę bez przedmowy i muszę przedmowę, gdyż prawo symetrii wymaga, aby Filidorowi dzieckiem podszytemu odpowiadał - dzieckiem podszyty Filibert, przedmowie zaś do Filidora przedmowa do Filiberta dzieckiem podszytego.
* I siadywała przy obiedzie, ach, dojrzała w niedojrzałości, pewna siebie, obojętna i sama dla siebie, a ja siedziałem dla niej, dla niej, dla niej siedziałem i nie mogłem ani przez jedną sekundę nie siedzieć dla niej, w niej byłem, ona mnie w sobie zawierała razem z mym szyderstwem, jej gusta, jej smaki były dla mnie decydujące i mogłem podobać się sobie tylko o tyle, o ile jej się podobałem. Tortura – tkwić bez reszty w nowoczesnej pensjonarce.
* I tylko unikał jak ognia kolegów i towarzyszy z czasów dojrzewania, ci bowiem nie mogli nie dziwić się całości, która tak ściśle do części się dopasowała. I wołali na niego: - Hej, Bolek! A pamiętasz ten paznokieć... ten paznokieć... Bolek, Bolek, Boluś, paznokieć pamiętasz na zielonej łące? Paznokieć? Paznokieć, Bolo, gdzie jest?
* Jak szalenie zdradliwe jest życie!
* Jak to nie zachwyca Gałkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Gałkiewiczowi, że go zachwyca.
** Postać: Bladaczka, nauczyciel polskiego
* Jam chłopak, jam tylko chłopak polityczny, chłopak historyczny.
* Jeden kaligrafował przez całą stronicę: - Dla-cze-go, dla-cze-go, dla-cze-go, Sło-wac-ki, Sło-wac-ki, Sło-wac-ki, wac-ki, wac-ki, Wa-cek, Wa-cek-Sło-wac-ki-i-musz-ka-pchła.
* Jest prześliczna – jak z kina – nowoczesna, poetyczna, artystyczna, a strach - zamiast oszpecać, zdobi ją! Jeszcze chwila. Zbliżałem się do niej i siłą rzeczy musiały nastąpić nowe rozstrzygnięcia – przemknęło mi przez myśl, że koniec, że muszę ręką złapać ją za tę jej twarzyczkę – zakochany byłem, zakochany!... gdy wtem wrzask rozległ się w przedpokoju. A to Miętus zaatakował służącą.
* Jesteśmy młodzi, kochamy się... Do nas należy świat! - I przytulała się do mnie, a ja do niej musiałem się przytulać. W przekonaniu, że kocham, otworzyła się przede mną i jęła zwierzać mi się i mówić ze mną szczerze i poufnie, czego nigdy z nikim nie robiła.
* Jeżeli chcesz mieć dziecko nieślubne, bardzo proszę! A cóż w tym złego! Kult dziewictwa ustał! My, inżynierowie konstruktorzy nowej rzeczywistości społecznej, nie uznajemy kultu dziewictwa dawnych hreczkosiejów!
* Jeżeli nie chcesz być lekarzem, bądźże przynajmniej kobieciarzem lub koniarzem, ale niech będzie wiadomo... niech będzie wiadomo...
* Józiu, żeby uciec od parobka. Na łąki, na pola, uciec, zwiać – mamrotał. – Do parobka... do parobka... Ale mnie jego parobek wcale nie obchodził. Tylko nowoczesna!
* Już trzecią dzisiaj trąbię monopolkę. Ulgę sobie zrobimy. Uszanowanie szanownej... bon jour... au revoir... moje uszanowanie! A llons, allons!
* Już zbankrutowałem, żona idzie na młodszą, dzieci na psy, a ja - nie żaden obywatel, lecz chłopak wygnany. Czuję tajemną rozkosz.
* Kiedy ta notatka doszła do wiadomości uczniów, zaroiło się w szkolnym mrowisku. – My niewinni? My, młodzież dzisiejsza? My, którzy już chodzimy na kobiety? – Śmiechy i śmieszki rosły, gwałtowne, aczkolwiek sekretne, i zewsząd pojawiały się sarkazmy. Ach, naiwny dziadek! Cóż za naiwność! Ha, cóż za naiwność! Wprędce jednak pojąłem, że śmiech trwa zbyt długo… że, zamiast się skończyć, wzrasta i utwierdza się w sobie, a utwierdzając się staje się nadmiernie sztuczny w swoim rozwścieczeniu. Cóż się działo? Dlaczego śmiech się nie kończył? Dopiero potem zrozumiałem, jaki to gatunek trucizny wstrzyknął im diaboliczny i makiaweliczny Pimko. Albowiem prawda była taka, że te szczeniaki, uwięzione w szkole i oddalone od życia – były niewinne. Tak, byli niewinni, pomimo iż nie byli niewinni! Byli niewinni w swoim pragnieniu, aby nie być niewinnymi. Niewinni z kobietą w ramionach! Niewinni w walce i w biciu. Niewinni, gdy recytowali wiersze, i niewinni, gdy grali w bilard. Niewinni, gdy jedli i spali. Niewinni, gdy zachowywali się niewinnie. Zagrożeni bez przerwy świętą naiwnością, nawet gdy krew rozlewali, torturowali, gwałcili albo przeklinali – wszystko, aby nie popaść w niewinność!
* Kobieta zawsze przyjmuje, że się ją kocha.
* Koniec i bomba, a kto czytał ten trąba!
** Opis: [[ostatnie zdania dzieł literackich|ostatnie zdanie powieści]].
* Kulturę świata obsiadło stado babin przyczepionych, przyłatanych do literatury, niezmiernie wprowadzonych w wartości duchowe i zorientowanych estetycznie (…) Wiedzą już, że trzeba być niezależną, stanowczą i głębszą, przeto zazwyczaj są niezależne, głębsze i stanowcze bez przesady oraz pełne ciotczynej dobroci.
* Las ten co gorsza był zielony.
* Lecz on siedział, a siedząc siedział i siedział jakoś tak siedząc, tak się zasiedział w siedzeniu swoim, tak był absolutny w tym siedzeniu, że siedzenie, będąc skończenie głupim, było jednak zarazem przemożne.
* Lecz Zosia przytuliła się czulej, cieplej i tkliwiej. - Dlaczego wołasz i krzyczysz? Jesteśmy sami... I podała mi gębę swoją. A mnie zbrakło sił, sen napadł jawę i nie mogłem - musiałem ucałować swoją gębą jej gębę, gdyż ona swoją gębą moją ucałowała gębę.
* Leżałem w mętnym świetle, a ciało moje bało się nieznośnie, uciskając strachem mego ducha, duch uciskał ciało i każda najdrobniejsza fibra kurczyła się w oczekiwaniu, że nic się nie stanie, nic się nie odmieni, nic nigdy nie nastąpi i cokolwiek by się przedsięwzięło, nie pocznie się nic i nic. Był to lęk nieistnienia, strach niebytu, niepokój nieżycia, obawa nie-rzeczywistości, krzyk biologiczny wszystkich komórek moich wobec wewnętrznego rozdarcia, rozproszenia i rozproszkowania. Lęk nieprzyzwoitej drobnostkowości i małostkowości, popłoch dekoncentracji, panika na tle ułamka, strach przed gwałtem, który miałem w sobie, i przed tym, który zagrażał od zewnątrz – a co najważniejsza, ciągle mi towarzyszyło, ani na krok nie odstępując, coś, co bym mógł nazwać samopoczuciem wewnętrznego, między cząsteczkowego przedrzeźniania i szyderstwa, wsobnego prześmiechu rozwydrzonych części mego ciała i analogicznych części mego ducha.
* Lubię te twoje oczy śmiałe, nieustraszone, drapieżne...
* Łaknąłem jak kania tej miłości idealnej. Lecz nie chciała mnie! Gębę mi robiła! I z dniem każdym straszliwszą robiła mi gębę.
* Łydki, łydki, łydki Łydki, łydki, łydki, łydki Łydki, łydki, łydki, łydki, łydki - Łydka : łydka, łydka, łydka łydki, łydki, łydki.
* Mam was w du... żym poważaniu!
* Miętus dał jej kopniaka w brzuch i wszedł do pokoju z półbutelką czystej monopolowej pod pachą.
* Miętus złapał mię pod ramię i zataczając się ruszyliśmy do mego pokoju, pijani nie alkoholem, ale gębami naszymi.
* Miny! Miny – ta broń, a zarazem tortura!
* Młodość jej nie potrzebowała żadnych ideałów, gdyż sama sobie była ideałem.
* Może Słowacki nie wzrusza Gałkiewicza, ale nie powie mi chyba Gałkiewicz, że nie przewierca mu duszy na wskroś Mickiewicz, Byron, Puszkin, Shelley, Goethe...
* Na szkolnym podwórku spacerowały w kółko istoty pośrednie, od lat dziesięciu do dwudziestu, spożywając drugie śniadanie, złożone z chleba z masłem albo z serem.
* Nic, co jest smaczne, nie może być straszne (jak samo słowo „smaczne” to wskazuje), tylko niesmaczne jest naprawdę niejadalne.
* Nic to, bracie, każdy ma doczepiony jakiś ideał do swej osoby, jak klocek na Popielec. Pij, pij, popijaj! Myślisz, że ja się wyzwoliłem? Zrobiłem z gęby ścierkę, a parobek ciągle mi doskwiera.
* Nie chciałem być staromodny z nią, chciałem być z nią nowoczesny!
* Nie egzystowała aż dotąd w nadziei, że znajdzie się ktoś, kto ją posiędzie. I oto nie tylko znalazł się, ale w dodatku porwał! Więc zmobilizowała w sobie całą zdolność kochania i pokochała mnie - ponieważ ją pokochałem.
* Nie ma nic lepszego nad prawdziwie anachroniczny chwyt pedagogiczny! Te miłe maleństwa, wychowane przez nas w nierealnej atmosferze, tęsknią nade wszystko do życia i rzeczywistości i dlatego nic ich tak nie boli jak własna niewinność.
* Nie ma nic lepszego od matki za płotem na chłopca w wieku szkolnym. Nikt nie wydobędzie z nich bardziej świeżej i dziecięcej pupy niż matka dobrze ulokowana za płotem.
* Nieszczęsna pamięci, która każesz wiedzieć, jakimi drogami doszliśmy do obecnego stanu posiadania!
* Nieźle jest dać czasem w gębę! - Po mordzie dać - bardzo zdrowo! - Nie ma, jak facetowi dać w papę!
* Normalność jest linoskoczkiem nad otchłanią anormalności.
** Zobacz też: [[normalność]]
* O, dajcie mi chociaż jedną twarz nie wykrzywioną, przy której mógłbym poczuć grymas mojej twarzy…
* O, zimna jak lód, zbawcza, ożywcza nieżyczliwości! Najwyższy czas być niedobry. Niedobry muszę być... Lecz jakże być dla niej niedobry, gdy jestem dobry - gdy mię ujmuje, przenika swoją dobrocią, a ja moją przenikam, i przytula się, a ja do niej się tulę... znikąd pomocy! Na tych łąkach i polach pośród nieśmiałej trawy tylko my we dwoje - ona ze mną i ja z nią - i nigdzie, nigdzie nikogo, kto by wybawił. Sam tylko jestem z Zosią - i z pupą, jak gdyby; na nieboskłonie zamarłą w trwaniu absolutnym, promienną i promieniejącą, infantylną i infantylizującą, zamkniętą, zatopioną, spotęgowaną w sobie i zenitalną w zastygłej kulminancie...
* On siedział z sensem (bo czytał), a ja bez sensu siedziałem.
* Ona zaś słuchała, z główką na moim ramieniu i wtrącając od czasu do czasu pytania, aby podkreślić, że słucha. I z kolei syciła mię swoim zachwytem, przytulona, rozkochana, że tak jej się podobam, że od razu uczyniłem na niej wrażenie, że coraz bardziej kocha, że jestem taki śmiały, taki odważny... - Porwałeś mnie - mówiła upajając się swoim mówieniem. - Nie każdy by się na to zdobył.
* Patrzaj – zdziwił się. – A to z nas para. Ja z parobkiem, a ty z pensjonarką. Gol tę wódkę!
* Pisnął śmiejąc się kretynoidalnie.
* Pokój ten był Wellsem, tańczącym przed Chaplinem.
* Potem mówiła ze smutkiem: - Wiem, że jestem głupia. Wiem, że nic dobrze nie umiem. Wiem, że nie jestem ładna... - A ja musiałem zaprzeczać. Ona zaś wiedziała, że zaprzeczam nie w imię rzeczywistości i prawdy, lecz tylko, ponieważ kocham, i dlatego przyjmowała te zaprzeczenia z rozkoszą, zachwycona, że znalazła bezwzględnego adoratora a priori, który kocha, który się zgadza, przyjmuje i akceptuje wszystko, wszystko, życzliwie, ciepło...
* Powiedziałem ubogo, mentalnie, nachylając się do Młodziakówny. - Mamusia... A powiedziałem bardzo smutno, rzewnie i cieplutko, wsadziłem w ten wyraz całe to ciepełko mamie, którego oni w swej ostrej, świeżej, dziewczęcej i młodzieńczej wizji świata nie chcieli uwzględnić. Po co to powiedziałem? Ot, tak sobie. Dziewczyna, jak każda dziewczyna, estetką była przede wszystkim, zadaniem jej głównym była przystojność, a ja, dopasowując do jej typu ciepłe, uczuciowe i nieco roznegliżowane wyrażenie „mamusia”, tworzyłem coś ohydnie rozmamłanego i nieprzystojnego.
* Prof. Filidor wziął się do rzeczy w ten sposób, że najpierw położył na stół jedną jedyną złotówkę. Gente nie zareagowała. Położył drugą złotówkę, nic, dołożył trzecią, także nic, ale przy czterech złotych rzekła: - Oho, cztery złote.
* – Przeciwnicy staną naprzeciwko siebie i oddadzą serię min kolejnych, przy czym na każdą budującą i piękną minę Pylaszczkiewicza Miętalski odpowie burzącą i szpetną kontrminą. Miny – jak najbardziej osobiste, swoiste i wsobne, jak najbardziej raniące i miażdżące – stosowane być mają bez tłumika aż do skutku.
* Przed nami elegancka pani prowadziła na smyczy małego pinczerka, pies zawarczał, rzucił się na Pimkę, rozdarł mu nogawkę, Pimko krzyknął, ocenił ujemnie psa i właścicielkę, nogawkę spiął agrafką i poszliśmy dalej.
* Przekleństwem ludzkości jest, iż egzystencja nasza na tym świecie nie znosi żadnej określonej i stałej hierarchii, lecz że wszystko ciągle płynie, przelewa się, rusza i każdy musi być odczuty i oceniony przez każdego, a pojęcie o nas ciemnych, ograniczonych i tępych jest nie mniej doniosłe niż pojęcie bystrych, światłych i subtelnych.
** Rozdział I
* Przez powtarzanie, przez powtarzanie najsnadniej tworzy się wszelka mitologia!
* Pupa, pupa, bez uczniów nie byłoby szkoły, a bez szkoły życia by nie było!
* Roześmiałem się (jak często życie zmusza nas do śmieszków).
* Rozpoczął się różaniec dni monotonnych. Byłem uwięziony. Cóż mam powiedzieć o tych dniach bliźniaczych? Rano chodziłem do szkoły, ze szkoły wracałem na obiad do Młodziaków. Nie zamierzałem już uciekać ani wyjaśniać, ani protestować - owszem, z przyjemnością stawałem się uczniem, jako uczeń bliższy przecież byłem pensjonarki niż jako człowiek samodzielny. Ejże, ejże! - zapomniałem prawie o moim dawnym trzydziestaku. Nauczyciele polubili mnie, dyrektor Piórkowski klepał mnie po pupie, a podczas dysput ideologicznych i ja teraz dostawałem wypieków i krzyczałem: - Nowoczesność! Tylko nowoczesny chłopiec! Tylko nowoczesna pensjonarka! - Z czego śmiał się Kopyrda.
* Rzecz dziwna, niewytłumaczalna, o, Zosia, z Zosią być, z Zosią, nie z nim oddech zapierać! Z Zosią nie byłoby dziecinne!
* Sen, który mię trapił w nocy i obudził, był wykładnikiem lęku.
* Serwus, Józiek, kolega! Wizytę składam. Przyniosłem wódzi i serdelków! Ho, ho, ho, ale masz gębę! Nic, nic, moja nie lepsza! Niech gęba gębie daje w gębę! To nasz los! To nasz los! Daj gębą swą komu po zębach Lub powieś się na dębie!
* Spytał, co mi jest wiadomo o duchu Kasprowicza i jaki był stosunek poety do chłopów, po czym zapytał jeszcze o pierwszą miłość Lelewela. Chrząknąłem i rzuciłem ukradkowo wzrokiem na paznokcie - paznokcie były czyste, ściągaczki nie było.
* Straszne, że nie ma dziś nikogo, kto by nie był w okresie dojrzewania. Naprzód - tu nie ma parobka! - I właśnie gdy tych słów domawiał, leciutki powiew owionął nam policzki, skończyły się domy, ulice, kanały, ścieki, fryzjerzy, okna, robociarze, żony, matki i córki, robactwo, kapusta, zaduch, ciasnota, pył, właściciele, czeladnicy, buciki, bluzy, kapelusze, obcasy, tramwaje, sklepy, włoszczyzna, andrusy, szyldy, wągry, przedmioty, spojrzenia, włosy, brwi, wargi, chodniki, brzuchy, narzędzia, narządy, czkawka, kolana, łokcie, szyby, pokrzykiwanie, siąkanie, plucie, chrząkanie, rozmowy, dzieci i stuk. Miasto się skończyło. Przed nami - pola i lasy. Szosa.
* Szukałem słów, których, jak zawsze, nie było.
* Ślepota działania. Automatyzm odruchów. Atawizm instynktów.
* Świat istnieje tylko dzięki temu, że zawsze za późno się cofać.
* – Tak, panie profesorze – rzekł dyrektor z dumą – ciało jest starannie dobrane i wyjątkowo przykre i drażniące, nie ma tu ani jednego przyjemnego ciała, same ciała pedagogiczne, jak pan widzi…
* Te, nie trajluj! Trzydzieści lat! Zgłupiał bubek, z byka spadł, frajer pumpka (i użył innych wyrażeń, których nie powtórzę).
* Tereperepumpum - mruknął - raz na podwórku tańczył pies, a kotka śmiała się do łez! Wyciągnął srebrną papierośnicę i stuknął w nią palcami, ale upadła mu na podłogę. Nie podniósł, lecz znowu wymiotował - na kogo tak porzygał? Komu porzygał? Rodzina towarzyszyła tym aktom w milczeniu i siedząc na biedermeierach. Wszedł stary sługa Franciszek. - Podano do stołu - zaanonsował w tużurku. - Kolacja - powiedziała ciocia. - Kolacja - powiedziała Zosia. - Kolacja - powiedział Zygmunt. - Papierośnica - rzekł wuj.
* – To najtęższe głowy w stolicy – odparł dyrektor – żaden z nich nie ma jednej własnej myśli; jeśliby zaś i urodziła się w którymś myśl własna, już ja przegonię albo myśl, albo myśliciela. To zgoła nieszkodliwe niedołęgi, nauczają tylko tego, co w programach, nie, nie postoi w nich myśl własna.
* To nie to - mówił - to nie to. Skraść całusa dziewce? Wprawdzie dziewka bosa prosto ze wsi i - jak się dowiedziałem - brata ma parobka, ale cóż z tego, cholera, psiakrew, zaraza morowa (i użył innych wyrażeń, których nie powtórzę).
* To właśnie mnie w niej urzekło - owa dojrzałość i suwerenność w młodości, pewność stylu. Gdy my tam, w szkole, miewaliśmy wągry, gdy nieustannie wyskakiwały nam rozmaite krosty, ideały, gdy ruchy mieliśmy niezdarne, gdy co krok, to gafa - jej exterieur był zachwycająco wykończony.
* We wtorek zbudziłem się o tej porze bezdusznej i nikłej, kiedy właściwie noc się już skończyła, a świt nie zdążył jeszcze zacząć się na dobre. Zbudzony nagle, chciałem pędzić taksówką na dworzec, zdawało mi się bowiem, że wyjeżdżam - dopiero w następnej minucie z biedą rozeznałem, że pociąg dla mnie na dworcu nie stoi, nie wybiła żadna godzina. Leżałem w mętnym świetle, a ciało moje bało się nieznośnie, uciskając strachem mego ducha, duch uciskał ciało i każda najdrobniejsza fibra kurczyła się w oczekiwaniu, że nic się nie stanie, nic się nie odmieni, nic nigdy nie nastąpi i cokolwiek by się przedsięwzięło, nie pocznie się nic i nic.
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich]].
* Wielka poezja, będąc wielką i będąc poezją, nie może nie zachwycać nas, a więc zachwyca.
** Zobacz też: [[poezja]]
* Wiesz, gdzie mam to wasze chłopię? Mam je w du... żym poważaniu! I kopnął mię w kostkę u nogi.
* Wieśniak z Paryża pod koniec osiemnastego stulecia miał dziecko, to dziecko miało znowu dziecko, a to dziecko znowu miało dziecko i znowu było dziecko.
** Źródło: ''Filibert dzieckiem podszyty''
* Więc aby utwierdzić się w ubóstwie i zaznaczyć, jak bardzo jest mi wszystko jedno, jak niegodny jestem czegokolwiek, zacząłem babrać się w kompocie, wrzucałem okruszyny, śmiecie, gałki z chleba, bekałem łyżeczką. Gębę miałem, cóż ostatecznie, dla mnie i to dobre - ach, psiakrew, co mi tam - myślałem ospale, dodając jeszcze trochę soli, pieprzu i dwie wykałaczki - ach, niech tam, wszystko zjem, byle czym mogę się pożywić, wszystko jedno... I byłem, jakbym leżał w rowie, podczas gdy ptaszki fruwają... zrobiło mi się ciepło i przytulnie od bełtania.
* Wszystko podszyte jest dzieckiem.
* Wówczas nie mniej niż siedmiu uczniów przedstawiło świadectwa, że z powodu takich to a takich chorób nie mogli przygotować lekcji. Prócz tego czterech zadeklarowało migrenę, jeden dostał wysypki, a jeden drgawek i konwulsji.
* Wydało mi się w półśnie, ale już po obudzeniu, że ciało moje nie jest jednolite, że niektóre części są jeszcze chłopięce i że moja głowa wykpiwa i wyszydza łydkę, łydka zaś głowę, że palec nabija się z serca, serce z mózgu, nos z oka, oko z nosa rechocze i ryczy - i wszystkie te części gwałciły się dziko w atmosferze wszechobejmującego i przejmującego panszyderstwa.
* W dużym pokoju za stołem siedzieli nauczyciele i popijali herbatę zagryzając bułką. Nigdy nie zdarzyło mi się widzieć razem tylu i tak beznadziejnych staruszków. Większość chlipała donośnie, jeden ciamkał, drugi mlaskał, trzeci ciągnął, czwarty siorpał, piąty był smutny i łysy.
* W lustrze, gdy się ujrzymy niespodzianie, przez chwilę nie jesteśmy pewni, czy to my.
* W stanie trzeźwego pijaństwa wychylał butelkę za butelką, im zaś więcej pił, tym bardziej trzeźwiał, a jego analityczna kochanka tak samo. Właściwie trzeźwością bardziej upijali się niż alkoholem.
* W tej chwili jedno ciało zwróciło się do drugiego ciała i spytało: - Hę, hę, hm, no, co tam? Co tam, panie kolego? - Co tam? - odrzekło tamto ciało. - Staniało. - Staniało? - powiedziało pierwsze ciało. - Chyba podrożało? - Podrożało? - spytało drugie ciało. - Chyba cośkolwiek staniało. - Bułki nie chcą stanieć - mruknęło pierwsze ciało i schowało resztki nie dojedzonej bułki do kieszeni.
* Zamiast aby sztuka wam służyła, wy służycie sztuce – i z owczą łagodnością zezwalacie, iżby wam hamowała rozwój i wpychała w piekło indolencji.
** Zobacz też: [[sztuka]]
* Zapytuję was o to z całą powagą i z całą odpowiedzialnością za słowo tudzież z jak największym respektem dla wszystkich waszych części bez wyjątku, ponieważ wiem że stanowicie część Ludzkości, której ja także jestem częścią, oraz że częściowo uczestniczycie w części części czegoś, co także jest częścią i czego również jestem częścią w części, wraz ze wszystkimi cząstkami i częściami części, części części części części części części części części części części... Ratunku! O, przeklęte części! O, krwiożercze, przeraźliwe części, a więc znowu mnie ucapiłyście, czyż nie ma ucieczki przed wami, ha, gdzież się schronię, co pocznę, o, dość; dość, dość, skończmy tę część książki, przejdźmy co żywiej do innej części, i przysięgam, że w następnym rozdziale już nie będzie cząstek, bo otrząsnę się z nich i zrzucę je, i wyrzucę je na zewnątrz, pozostając na wewnątrz (częściowo przynajmniej) bez części.
* Zazdrościłem strasznie, choć przecie i ja również podniecałem antytetycznie i byłem przez nią podniecany.
* Zosia coraz bardziej przytulała się do mnie, coraz ściślej łączyła się ze mną i wprowadzała mnie w siebie.
'''Zobacz też:'''
* [[neologizm]]
[[Kategoria:Polskie powieści]]
[[Kategoria:Twórczość Witolda Gombrowicza]]
iqqx28d4v1v6y9x5od3n4cxglbxyt16
648642
648587
2026-09-29T05:56:41Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
642351
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Ferdydurke|Ferdydurke]]''' – [[awangarda|awangardowa]] [[powieść]] autorstwa [[Witold Gombrowicz|Witolda Gombrowicza]].
[[Plik:Ferdydurke.jpg|mały|{{center|Okładka polskiego wydania z 1938 roku}}]]
* A teraz przybywajcie, gęby! Nie, nie żegnam się z wami, obce i nieznane facjaty obcych, nie znanych facetów, którzy mnie czytać będziecie, witam was, witam wdzięczne wiązanki części ciała, teraz niech się zacznie dopiero – przybądźcie i przystąpcie do mnie, rozpocznijcie swoje miętoszenie, uczyńcie mi nową gębę, bym znowu musiał uciekać przed wami w innych ludzi i pędzić, pędzić, pędzić przez całą ludzkość. Gdyż nie ma ucieczki przed gębą, jak tylko w inną gębę, a przed człowiekiem schronić się można jedynie w objęcia innego człowieka. Przed pupą zaś w ogóle nie ma ucieczki. Ścigajcie mnie, jeśli chcecie. Uciekam z gębą w rękach.
* A następnego ranka szkoła i Syfon, Miętus, Hopek, Myzdral, Gałkiewicz i accusatwus cum infinitwo, Bladaczka, wieszcz i codzienna powszechna niemożność, nudno, nudno, nudno! I znowu to samo! I znowu wieszcz wieszczy, nauczyciel giędzi wieszczem, na życie zarabia, uczniowie pod ławkami męczą się w prostracji, palec w bucie kręci się jak kołowrotek i nie pieprz Piętrze wieprza pieprzem i nie wieprz Piętrze wieprza pieprzem i nie pieprz Piętrze wieszcza pietrzem, nudno, nudno!
* A potem wyjął papierosa i trzymając go w dwóch palcach lewej ręki, dwoma palcami prawej ugniatał jednocześnie kichnął, gdyż tytoń zawiercił mu w nosie, i siedząc jął czytać. I siedział mądrze, czytając. A mnie, gdy Ujrzałem, że czyta, zrobiło się słabo.
* Azaż amory do jakiej podwiki wstrzymały szanownusa kolegusa?
* Bez uczniów nie byłoby szkoły, a bez szkoły nie byłoby nauczycieli.
* Bo nie ma nic gorszego od nauczycieli osobiście sympatycznych, zwłaszcza jeśli przypadkiem mają osobiste zdanie.
* Byłem zakochany. Marzyłem, jako smętny amant i aspirant. Po nieudanych próbach pozyskania ukochanej - po próbie wyszydzenia ukochanej - żałość wielka mną owładnęła, wiedziałem, że wszystko stracone.
* Brata się? What is that brata się? Do diabła! Książę Seweryn... Z łagodnym uporem powtarzałem wciąż „brata się” i już za nic nie wyrzekłbym się zielonkawej, miękkiej naiwności, jaką smarowałem wujaszka.<br >- Kociu - rzekła dobrotliwie ciocia, która stanęła na progu z torebką cukierków w ręku - nie irytuj się, on zapewne w Chrystusie się brata, brata się w miłości bliźniego. <br >- Nie! - odparłem uporczywie. - Nie! Brata się nago, bez niczego! <br >- Więc jednak zboczeniec! - wykrzyknął. <br >- Wcale nie. Brata się w ogóle bez niczego, bez zboczenia także. Jako chłopak się brata. <br >- Chłopak? Chłopak? Ale co to znaczy? Pardon, mais guest-ce que c’est chłopak - udawał Greka. - Jako chłopak z Wałkiem? Z Wałkiem i w moim domu? Z moim lokajczykiem? - Zirytował się, nacisnął dzwonek. - Ja wam pokażę chłopaka!
* - Co on... ma? Dlaczego gałązkę... ma w ustach?<br > - Kto?<br >- Żebrak. Co to znaczy?<br > - Nie wiem. Wsadził i trzyma.<br >
* Cholera, psiakrew, zaraza, krowy i muły! Patrz, jakie to nauczone - a jakie głupie! Jakie, psiakrew, wysztafirowane - a jakie ordynarne! Pupa, pupa, psiakość!
* Ciotki moje, te liczne ćwierćmatki doczepione, przyłatane, ale szczerze kochające.
* Cip, cip, kurka… Zasmarkany nosek… Kocham, e, e… Człowieczek, maluś, maluś, e, e, e, cip, cip, cip, cipuchna, Józio, Józio, Józiunio, Józieczek, małe małe, cip, cip, pupcia, pupcia, pcia…
* - Czekaj, czekaj, Jaśka- jeszcze pozwól... Zaraz skończę! - Nie jestem żadną Jaśka. Jestem Joanną. Zdejm te majtki albo nałóż spodnie. - Majteczki! - Milcz! - Majtaski, hi, hi, hi, majtaski! - Milcz, mówię... - Majtaski, majtasy...- Milczeć! - zgasiła gwałtownie lampę. - Zapal, stara!- Nie jestem żadną starą... Nie mogę się patrzeć na ciebie! Dlaczego cię pokochałam? Co z tobą! Co się z nami dzieje! Opamiętaj się. Przecież razem idziemy ku Nowym Dniom! Jesteśmy bojownikami Nowych Czasów! - Dobrze, dobrze, tłusta, tłusta langusta - hi, hi, hi - tłusta langusta wpada mi w usta. Mimo dość tłustego cielska była bardzo marzycielska. Ale jemu już wychłódło, bo już było stare pudło...
* Człowiek jest najgłębiej uzależniony od swego odbicia w duszy drugiego, chociażby ta dusza była kretyniczna.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Czy wreszcie my stwarzamy formę, czy ona nas stwarza? Wydaje się nam, że to my konstruujemy – złudzenie, w równej mierze jesteśmy konstruowani przez konstrukcję.
* Daj buzi butelczynie, daj gęby butelczynie! Twarz miał ciągle straszną, przeraźliwie ordynarną i trywialną i żarł serdela w zatłuszczonym papierze, wsadzając w otwór gębowy.
* Dlaczego Słowacki wzbudza w nas zachwyt i miłość? (…) Dlatego, panowie, że Słowacki wielkim poetą był!
** Zobacz też: [[Juliusz Słowacki]]
* Doskonale, bawicie się w piłeczkę, dzieci! - zawołał, aczkolwiek wcale nie bawiliśmy się w piłeczkę i w ogóle nie było piłeczki. - W piłeczkę, w piłeczkę bawicie się, w piłeczkę, jak ładnie jeden drugiemu podrzuca piłeczkę, jak ładnie tamten ją chwyta!
* Drobne realia życiowe was gubią. Jesteście jak człowiek, który wyzwał smoka do walki, lecz którego mały pokojowy piesek zapędzi w kozi róg.
* Dzieci ich już wcale nie umiały mówić i na czworakach szczekały, a rodzice jeszcze zachęcali: - Scekaj, scekaj, synusiu-Burecku, to cię ostawiom w spokoju, scekaj, scekaj, Burecku.
* Gwoliż jakim złośliwym kaprysom aury waszmość dobrodzieja persona tak późno w budzie się pojawia?
* Hajda, hajda, hajda, na nowoczesny styl, na urodę nowoczesnej pensjonarki! Ale cicho, cicho...
* Hipomaniakalna męka hipomaniakalna niewysłowiona męczarnia niewysłowienia boleść niewysublimowania ból palca paznokcia zęba ucha.
* Ignorowała mnie – ignorowała, jak tylko nowoczesna pensjonarka to potrafi, niemniej doskonale wiedząc o mym rozkochaniu w jej urokach nowoczesnych.
* I znowu przedmowa... i zniewolony jestem do przedmowy, nie mogę bez przedmowy i muszę przedmowę, gdyż prawo symetrii wymaga, aby Filidorowi dzieckiem podszytemu odpowiadał - dzieckiem podszyty Filibert, przedmowie zaś do Filidora przedmowa do Filiberta dzieckiem podszytego.
* I siadywała przy obiedzie, ach, dojrzała w niedojrzałości, pewna siebie, obojętna i sama dla siebie, a ja siedziałem dla niej, dla niej, dla niej siedziałem i nie mogłem ani przez jedną sekundę nie siedzieć dla niej, w niej byłem, ona mnie w sobie zawierała razem z mym szyderstwem, jej gusta, jej smaki były dla mnie decydujące i mogłem podobać się sobie tylko o tyle, o ile jej się podobałem. Tortura – tkwić bez reszty w nowoczesnej pensjonarce.
* I tylko unikał jak ognia kolegów i towarzyszy z czasów dojrzewania, ci bowiem nie mogli nie dziwić się całości, która tak ściśle do części się dopasowała. I wołali na niego: - Hej, Bolek! A pamiętasz ten paznokieć... ten paznokieć... Bolek, Bolek, Boluś, paznokieć pamiętasz na zielonej łące? Paznokieć? Paznokieć, Bolo, gdzie jest?
* Jak szalenie zdradliwe jest życie!
* Jak to nie zachwyca Gałkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Gałkiewiczowi, że go zachwyca.
** Postać: Bladaczka, nauczyciel polskiego
* Jam chłopak, jam tylko chłopak polityczny, chłopak historyczny.
* Jeden kaligrafował przez całą stronicę: - Dla-cze-go, dla-cze-go, dla-cze-go, Sło-wac-ki, Sło-wac-ki, Sło-wac-ki, wac-ki, wac-ki, Wa-cek, Wa-cek-Sło-wac-ki-i-musz-ka-pchła.
* Jest prześliczna – jak z kina – nowoczesna, poetyczna, artystyczna, a strach - zamiast oszpecać, zdobi ją! Jeszcze chwila. Zbliżałem się do niej i siłą rzeczy musiały nastąpić nowe rozstrzygnięcia – przemknęło mi przez myśl, że koniec, że muszę ręką złapać ją za tę jej twarzyczkę – zakochany byłem, zakochany!... gdy wtem wrzask rozległ się w przedpokoju. A to Miętus zaatakował służącą.
* Jesteśmy młodzi, kochamy się... Do nas należy świat! - I przytulała się do mnie, a ja do niej musiałem się przytulać. W przekonaniu, że kocham, otworzyła się przede mną i jęła zwierzać mi się i mówić ze mną szczerze i poufnie, czego nigdy z nikim nie robiła.
* Jeżeli chcesz mieć dziecko nieślubne, bardzo proszę! A cóż w tym złego! Kult dziewictwa ustał! My, inżynierowie konstruktorzy nowej rzeczywistości społecznej, nie uznajemy kultu dziewictwa dawnych hreczkosiejów!
* Jeżeli nie chcesz być lekarzem, bądźże przynajmniej kobieciarzem lub koniarzem, ale niech będzie wiadomo... niech będzie wiadomo...
* Józiu, żeby uciec od parobka. Na łąki, na pola, uciec, zwiać – mamrotał. – Do parobka... do parobka... Ale mnie jego parobek wcale nie obchodził. Tylko nowoczesna!
* Już trzecią dzisiaj trąbię monopolkę. Ulgę sobie zrobimy. Uszanowanie szanownej... bon jour... au revoir... moje uszanowanie! A llons, allons!
* Już zbankrutowałem, żona idzie na młodszą, dzieci na psy, a ja - nie żaden obywatel, lecz chłopak wygnany. Czuję tajemną rozkosz.
* Kiedy ta notatka doszła do wiadomości uczniów, zaroiło się w szkolnym mrowisku. – My niewinni? My, młodzież dzisiejsza? My, którzy już chodzimy na kobiety? – Śmiechy i śmieszki rosły, gwałtowne, aczkolwiek sekretne, i zewsząd pojawiały się sarkazmy. Ach, naiwny dziadek! Cóż za naiwność! Ha, cóż za naiwność! Wprędce jednak pojąłem, że śmiech trwa zbyt długo… że, zamiast się skończyć, wzrasta i utwierdza się w sobie, a utwierdzając się staje się nadmiernie sztuczny w swoim rozwścieczeniu. Cóż się działo? Dlaczego śmiech się nie kończył? Dopiero potem zrozumiałem, jaki to gatunek trucizny wstrzyknął im diaboliczny i makiaweliczny Pimko. Albowiem prawda była taka, że te szczeniaki, uwięzione w szkole i oddalone od życia – były niewinne. Tak, byli niewinni, pomimo iż nie byli niewinni! Byli niewinni w swoim pragnieniu, aby nie być niewinnymi. Niewinni z kobietą w ramionach! Niewinni w walce i w biciu. Niewinni, gdy recytowali wiersze, i niewinni, gdy grali w bilard. Niewinni, gdy jedli i spali. Niewinni, gdy zachowywali się niewinnie. Zagrożeni bez przerwy świętą naiwnością, nawet gdy krew rozlewali, torturowali, gwałcili albo przeklinali – wszystko, aby nie popaść w niewinność!
* Kobieta zawsze przyjmuje, że się ją kocha.
* Koniec i bomba, a kto czytał ten trąba!
** Opis: [[ostatnie zdania dzieł literackich|ostatnie zdanie powieści]].
* Kulturę świata obsiadło stado babin przyczepionych, przyłatanych do literatury, niezmiernie wprowadzonych w wartości duchowe i zorientowanych estetycznie (…) Wiedzą już, że trzeba być niezależną, stanowczą i głębszą, przeto zazwyczaj są niezależne, głębsze i stanowcze bez przesady oraz pełne ciotczynej dobroci.
* Las ten co gorsza był zielony.
* Lecz on siedział, a siedząc siedział i siedział jakoś tak siedząc, tak się zasiedział w siedzeniu swoim, tak był absolutny w tym siedzeniu, że siedzenie, będąc skończenie głupim, było jednak zarazem przemożne.
* Lecz Zosia przytuliła się czulej, cieplej i tkliwiej. - Dlaczego wołasz i krzyczysz? Jesteśmy sami... I podała mi gębę swoją. A mnie zbrakło sił, sen napadł jawę i nie mogłem - musiałem ucałować swoją gębą jej gębę, gdyż ona swoją gębą moją ucałowała gębę.
* Leżałem w mętnym świetle, a ciało moje bało się nieznośnie, uciskając strachem mego ducha, duch uciskał ciało i każda najdrobniejsza fibra kurczyła się w oczekiwaniu, że nic się nie stanie, nic się nie odmieni, nic nigdy nie nastąpi i cokolwiek by się przedsięwzięło, nie pocznie się nic i nic. Był to lęk nieistnienia, strach niebytu, niepokój nieżycia, obawa nie-rzeczywistości, krzyk biologiczny wszystkich komórek moich wobec wewnętrznego rozdarcia, rozproszenia i rozproszkowania. Lęk nieprzyzwoitej drobnostkowości i małostkowości, popłoch dekoncentracji, panika na tle ułamka, strach przed gwałtem, który miałem w sobie, i przed tym, który zagrażał od zewnątrz – a co najważniejsza, ciągle mi towarzyszyło, ani na krok nie odstępując, coś, co bym mógł nazwać samopoczuciem wewnętrznego, między cząsteczkowego przedrzeźniania i szyderstwa, wsobnego prześmiechu rozwydrzonych części mego ciała i analogicznych części mego ducha.
* Lubię te twoje oczy śmiałe, nieustraszone, drapieżne...
* Łaknąłem jak kania tej miłości idealnej. Lecz nie chciała mnie! Gębę mi robiła! I z dniem każdym straszliwszą robiła mi gębę.
* Łydki, łydki, łydki Łydki, łydki, łydki, łydki Łydki, łydki, łydki, łydki, łydki - Łydka : łydka, łydka, łydka łydki, łydki, łydki.
* Mam was w du... żym poważaniu!
* Miętus dał jej kopniaka w brzuch i wszedł do pokoju z półbutelką czystej monopolowej pod pachą.
* Miętus złapał mię pod ramię i zataczając się ruszyliśmy do mego pokoju, pijani nie alkoholem, ale gębami naszymi.
* Miny! Miny – ta broń, a zarazem tortura!
* Młodość jej nie potrzebowała żadnych ideałów, gdyż sama sobie była ideałem.
* Może Słowacki nie wzrusza Gałkiewicza, ale nie powie mi chyba Gałkiewicz, że nie przewierca mu duszy na wskroś Mickiewicz, Byron, Puszkin, Shelley, Goethe...
* Na szkolnym podwórku spacerowały w kółko istoty pośrednie, od lat dziesięciu do dwudziestu, spożywając drugie śniadanie, złożone z chleba z masłem albo z serem.
* Nic, co jest smaczne, nie może być straszne (jak samo słowo „smaczne” to wskazuje), tylko niesmaczne jest naprawdę niejadalne.
* Nic to, bracie, każdy ma doczepiony jakiś ideał do swej osoby, jak klocek na Popielec. Pij, pij, popijaj! Myślisz, że ja się wyzwoliłem? Zrobiłem z gęby ścierkę, a parobek ciągle mi doskwiera.
* Nie chciałem być staromodny z nią, chciałem być z nią nowoczesny!
* Nie egzystowała aż dotąd w nadziei, że znajdzie się ktoś, kto ją posiędzie. I oto nie tylko znalazł się, ale w dodatku porwał! Więc zmobilizowała w sobie całą zdolność kochania i pokochała mnie - ponieważ ją pokochałem.
* Nie ma nic lepszego nad prawdziwie anachroniczny chwyt pedagogiczny! Te miłe maleństwa, wychowane przez nas w nierealnej atmosferze, tęsknią nade wszystko do życia i rzeczywistości i dlatego nic ich tak nie boli jak własna niewinność.
* Nie ma nic lepszego od matki za płotem na chłopca w wieku szkolnym. Nikt nie wydobędzie z nich bardziej świeżej i dziecięcej pupy niż matka dobrze ulokowana za płotem.
* Nieszczęsna pamięci, która każesz wiedzieć, jakimi drogami doszliśmy do obecnego stanu posiadania!
* Nieźle jest dać czasem w gębę! - Po mordzie dać - bardzo zdrowo! - Nie ma, jak facetowi dać w papę!
* Normalność jest linoskoczkiem nad otchłanią anormalności.
** Zobacz też: [[normalność]]
* O, dajcie mi chociaż jedną twarz nie wykrzywioną, przy której mógłbym poczuć grymas mojej twarzy…
* O, zimna jak lód, zbawcza, ożywcza nieżyczliwości! Najwyższy czas być niedobry. Niedobry muszę być... Lecz jakże być dla niej niedobry, gdy jestem dobry - gdy mię ujmuje, przenika swoją dobrocią, a ja moją przenikam, i przytula się, a ja do niej się tulę... znikąd pomocy! Na tych łąkach i polach pośród nieśmiałej trawy tylko my we dwoje - ona ze mną i ja z nią - i nigdzie, nigdzie nikogo, kto by wybawił. Sam tylko jestem z Zosią - i z pupą, jak gdyby; na nieboskłonie zamarłą w trwaniu absolutnym, promienną i promieniejącą, infantylną i infantylizującą, zamkniętą, zatopioną, spotęgowaną w sobie i zenitalną w zastygłej kulminancie...
* On siedział z sensem (bo czytał), a ja bez sensu siedziałem.
* Ona zaś słuchała, z główką na moim ramieniu i wtrącając od czasu do czasu pytania, aby podkreślić, że słucha. I z kolei syciła mię swoim zachwytem, przytulona, rozkochana, że tak jej się podobam, że od razu uczyniłem na niej wrażenie, że coraz bardziej kocha, że jestem taki śmiały, taki odważny... - Porwałeś mnie - mówiła upajając się swoim mówieniem. - Nie każdy by się na to zdobył.
* Patrzaj – zdziwił się. – A to z nas para. Ja z parobkiem, a ty z pensjonarką. Gol tę wódkę!
* Pisnął śmiejąc się kretynoidalnie.
* Pokój ten był Wellsem, tańczącym przed Chaplinem.
* Potem mówiła ze smutkiem: - Wiem, że jestem głupia. Wiem, że nic dobrze nie umiem. Wiem, że nie jestem ładna... - A ja musiałem zaprzeczać. Ona zaś wiedziała, że zaprzeczam nie w imię rzeczywistości i prawdy, lecz tylko, ponieważ kocham, i dlatego przyjmowała te zaprzeczenia z rozkoszą, zachwycona, że znalazła bezwzględnego adoratora a priori, który kocha, który się zgadza, przyjmuje i akceptuje wszystko, wszystko, życzliwie, ciepło...
* Powiedziałem ubogo, mentalnie, nachylając się do Młodziakówny. - Mamusia... A powiedziałem bardzo smutno, rzewnie i cieplutko, wsadziłem w ten wyraz całe to ciepełko mamie, którego oni w swej ostrej, świeżej, dziewczęcej i młodzieńczej wizji świata nie chcieli uwzględnić. Po co to powiedziałem? Ot, tak sobie. Dziewczyna, jak każda dziewczyna, estetką była przede wszystkim, zadaniem jej głównym była przystojność, a ja, dopasowując do jej typu ciepłe, uczuciowe i nieco roznegliżowane wyrażenie „mamusia”, tworzyłem coś ohydnie rozmamłanego i nieprzystojnego.
* Prof. Filidor wziął się do rzeczy w ten sposób, że najpierw położył na stół jedną jedyną złotówkę. Gente nie zareagowała. Położył drugą złotówkę, nic, dołożył trzecią, także nic, ale przy czterech złotych rzekła: - Oho, cztery złote.
* – Przeciwnicy staną naprzeciwko siebie i oddadzą serię min kolejnych, przy czym na każdą budującą i piękną minę Pylaszczkiewicza Miętalski odpowie burzącą i szpetną kontrminą. Miny – jak najbardziej osobiste, swoiste i wsobne, jak najbardziej raniące i miażdżące – stosowane być mają bez tłumika aż do skutku.
* Przed nami elegancka pani prowadziła na smyczy małego pinczerka, pies zawarczał, rzucił się na Pimkę, rozdarł mu nogawkę, Pimko krzyknął, ocenił ujemnie psa i właścicielkę, nogawkę spiął agrafką i poszliśmy dalej.
* Przekleństwem ludzkości jest, iż egzystencja nasza na tym świecie nie znosi żadnej określonej i stałej hierarchii, lecz że wszystko ciągle płynie, przelewa się, rusza i każdy musi być odczuty i oceniony przez każdego, a pojęcie o nas ciemnych, ograniczonych i tępych jest nie mniej doniosłe niż pojęcie bystrych, światłych i subtelnych.
** Rozdział I
* Przez powtarzanie, przez powtarzanie najsnadniej tworzy się wszelka mitologia!
* Pupa, pupa, bez uczniów nie byłoby szkoły, a bez szkoły życia by nie było!
* Roześmiałem się (jak często życie zmusza nas do śmieszków).
* Rozpoczął się różaniec dni monotonnych. Byłem uwięziony. Cóż mam powiedzieć o tych dniach bliźniaczych? Rano chodziłem do szkoły, ze szkoły wracałem na obiad do Młodziaków. Nie zamierzałem już uciekać ani wyjaśniać, ani protestować - owszem, z przyjemnością stawałem się uczniem, jako uczeń bliższy przecież byłem pensjonarki niż jako człowiek samodzielny. Ejże, ejże! - zapomniałem prawie o moim dawnym trzydziestaku. Nauczyciele polubili mnie, dyrektor Piórkowski klepał mnie po pupie, a podczas dysput ideologicznych i ja teraz dostawałem wypieków i krzyczałem: - Nowoczesność! Tylko nowoczesny chłopiec! Tylko nowoczesna pensjonarka! - Z czego śmiał się Kopyrda.
* Rzecz dziwna, niewytłumaczalna, o, Zosia, z Zosią być, z Zosią, nie z nim oddech zapierać! Z Zosią nie byłoby dziecinne!
* Sen, który mię trapił w nocy i obudził, był wykładnikiem lęku.
* Serwus, Józiek, kolega! Wizytę składam. Przyniosłem wódzi i serdelków! Ho, ho, ho, ale masz gębę! Nic, nic, moja nie lepsza! Niech gęba gębie daje w gębę! To nasz los! To nasz los! Daj gębą swą komu po zębach Lub powieś się na dębie!
* Spytał, co mi jest wiadomo o duchu Kasprowicza i jaki był stosunek poety do chłopów, po czym zapytał jeszcze o pierwszą miłość Lelewela. Chrząknąłem i rzuciłem ukradkowo wzrokiem na paznokcie - paznokcie były czyste, ściągaczki nie było.
* Straszne, że nie ma dziś nikogo, kto by nie był w okresie dojrzewania. Naprzód - tu nie ma parobka! - I właśnie gdy tych słów domawiał, leciutki powiew owionął nam policzki, skończyły się domy, ulice, kanały, ścieki, fryzjerzy, okna, robociarze, żony, matki i córki, robactwo, kapusta, zaduch, ciasnota, pył, właściciele, czeladnicy, buciki, bluzy, kapelusze, obcasy, tramwaje, sklepy, włoszczyzna, andrusy, szyldy, wągry, przedmioty, spojrzenia, włosy, brwi, wargi, chodniki, brzuchy, narzędzia, narządy, czkawka, kolana, łokcie, szyby, pokrzykiwanie, siąkanie, plucie, chrząkanie, rozmowy, dzieci i stuk. Miasto się skończyło. Przed nami - pola i lasy. Szosa.
* Szukałem słów, których, jak zawsze, nie było.
* Ślepota działania. Automatyzm odruchów. Atawizm instynktów.
* Świat istnieje tylko dzięki temu, że zawsze za późno się cofać.
* – Tak, panie profesorze – rzekł dyrektor z dumą – ciało jest starannie dobrane i wyjątkowo przykre i drażniące, nie ma tu ani jednego przyjemnego ciała, same ciała pedagogiczne, jak pan widzi…
* Te, nie trajluj! Trzydzieści lat! Zgłupiał bubek, z byka spadł, frajer pumpka (i użył innych wyrażeń, których nie powtórzę).
* Tereperepumpum - mruknął - raz na podwórku tańczył pies, a kotka śmiała się do łez! Wyciągnął srebrną papierośnicę i stuknął w nią palcami, ale upadła mu na podłogę. Nie podniósł, lecz znowu ziewnął - na kogo tak poziewał? Komu poziewał? Rodzina towarzyszyła tym aktom w milczeniu i siedząc na biedermeierach. Wszedł stary sługa Franciszek. - Podano do stołu - zaanonsował w tużurku. - Kolacja - powiedziała ciocia. - Kolacja - powiedziała Zosia. - Kolacja - powiedział Zygmunt. - Papierośnica - rzekł wuj.
* – To najtęższe głowy w stolicy – odparł dyrektor – żaden z nich nie ma jednej własnej myśli; jeśliby zaś i urodziła się w którymś myśl własna, już ja przegonię albo myśl, albo myśliciela. To zgoła nieszkodliwe niedołęgi, nauczają tylko tego, co w programach, nie, nie postoi w nich myśl własna.
* To nie to - mówił - to nie to. Skraść całusa dziewce? Wprawdzie dziewka bosa prosto ze wsi i - jak się dowiedziałem - brata ma parobka, ale cóż z tego, cholera, psiakrew, zaraza morowa (i użył innych wyrażeń, których nie powtórzę).
* To właśnie mnie w niej urzekło - owa dojrzałość i suwerenność w młodości, pewność stylu. Gdy my tam, w szkole, miewaliśmy wągry, gdy nieustannie wyskakiwały nam rozmaite krosty, ideały, gdy ruchy mieliśmy niezdarne, gdy co krok, to gafa - jej exterieur był zachwycająco wykończony.
* We wtorek zbudziłem się o tej porze bezdusznej i nikłej, kiedy właściwie noc się już skończyła, a świt nie zdążył jeszcze zacząć się na dobre. Zbudzony nagle, chciałem pędzić taksówką na dworzec, zdawało mi się bowiem, że wyjeżdżam - dopiero w następnej minucie z biedą rozeznałem, że pociąg dla mnie na dworcu nie stoi, nie wybiła żadna godzina. Leżałem w mętnym świetle, a ciało moje bało się nieznośnie, uciskając strachem mego ducha, duch uciskał ciało i każda najdrobniejsza fibra kurczyła się w oczekiwaniu, że nic się nie stanie, nic się nie odmieni, nic nigdy nie nastąpi i cokolwiek by się przedsięwzięło, nie pocznie się nic i nic.
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich]].
* Wielka poezja, będąc wielką i będąc poezją, nie może nie zachwycać nas, a więc zachwyca.
** Zobacz też: [[poezja]]
* Wiesz, gdzie mam to wasze chłopię? Mam je w du... żym poważaniu! I kopnął mię w kostkę u nogi.
* Wieśniak z Paryża pod koniec osiemnastego stulecia miał dziecko, to dziecko miało znowu dziecko, a to dziecko znowu miało dziecko i znowu było dziecko.
** Źródło: ''Filibert dzieckiem podszyty''
* Więc aby utwierdzić się w ubóstwie i zaznaczyć, jak bardzo jest mi wszystko jedno, jak niegodny jestem czegokolwiek, zacząłem babrać się w kompocie, wrzucałem okruszyny, śmiecie, gałki z chleba, bekałem łyżeczką. Gębę miałem, cóż ostatecznie, dla mnie i to dobre - ach, psiakrew, co mi tam - myślałem ospale, dodając jeszcze trochę soli, pieprzu i dwie wykałaczki - ach, niech tam, wszystko zjem, byle czym mogę się pożywić, wszystko jedno... I byłem, jakbym leżał w rowie, podczas gdy ptaszki fruwają... zrobiło mi się ciepło i przytulnie od bełtania.
* Wszystko podszyte jest dzieckiem.
* Wówczas nie mniej niż siedmiu uczniów przedstawiło świadectwa, że z powodu takich to a takich chorób nie mogli przygotować lekcji. Prócz tego czterech zadeklarowało migrenę, jeden dostał wysypki, a jeden drgawek i konwulsji.
* Wydało mi się w półśnie, ale już po obudzeniu, że ciało moje nie jest jednolite, że niektóre części są jeszcze chłopięce i że moja głowa wykpiwa i wyszydza łydkę, łydka zaś głowę, że palec nabija się z serca, serce z mózgu, nos z oka, oko z nosa rechocze i ryczy - i wszystkie te części gwałciły się dziko w atmosferze wszechobejmującego i przejmującego panszyderstwa.
* W dużym pokoju za stołem siedzieli nauczyciele i popijali herbatę zagryzając bułką. Nigdy nie zdarzyło mi się widzieć razem tylu i tak beznadziejnych staruszków. Większość chlipała donośnie, jeden ciamkał, drugi mlaskał, trzeci ciągnął, czwarty siorpał, piąty był smutny i łysy.
* W lustrze, gdy się ujrzymy niespodzianie, przez chwilę nie jesteśmy pewni, czy to my.
* W stanie trzeźwego pijaństwa wychylał butelkę za butelką, im zaś więcej pił, tym bardziej trzeźwiał, a jego analityczna kochanka tak samo. Właściwie trzeźwością bardziej upijali się niż alkoholem.
* W tej chwili jedno ciało zwróciło się do drugiego ciała i spytało: - Hę, hę, hm, no, co tam? Co tam, panie kolego? - Co tam? - odrzekło tamto ciało. - Staniało. - Staniało? - powiedziało pierwsze ciało. - Chyba podrożało? - Podrożało? - spytało drugie ciało. - Chyba cośkolwiek staniało. - Bułki nie chcą stanieć - mruknęło pierwsze ciało i schowało resztki nie dojedzonej bułki do kieszeni.
* Zamiast aby sztuka wam służyła, wy służycie sztuce – i z owczą łagodnością zezwalacie, iżby wam hamowała rozwój i wpychała w piekło indolencji.
** Zobacz też: [[sztuka]]
* Zapytuję was o to z całą powagą i z całą odpowiedzialnością za słowo tudzież z jak największym respektem dla wszystkich waszych części bez wyjątku, ponieważ wiem że stanowicie część Ludzkości, której ja także jestem częścią, oraz że częściowo uczestniczycie w części części czegoś, co także jest częścią i czego również jestem częścią w części, wraz ze wszystkimi cząstkami i częściami części, części części części części części części części części części części... Ratunku! O, przeklęte części! O, krwiożercze, przeraźliwe części, a więc znowu mnie ucapiłyście, czyż nie ma ucieczki przed wami, ha, gdzież się schronię, co pocznę, o, dość; dość, dość, skończmy tę część książki, przejdźmy co żywiej do innej części, i przysięgam, że w następnym rozdziale już nie będzie cząstek, bo otrząsnę się z nich i zrzucę je, i wyrzucę je na zewnątrz, pozostając na wewnątrz (częściowo przynajmniej) bez części.
* Zazdrościłem strasznie, choć przecie i ja również podniecałem antytetycznie i byłem przez nią podniecany.
* Zosia coraz bardziej przytulała się do mnie, coraz ściślej łączyła się ze mną i wprowadzała mnie w siebie.
'''Zobacz też:'''
* [[neologizm]]
[[Kategoria:Polskie powieści]]
[[Kategoria:Twórczość Witolda Gombrowicza]]
863b1vuy3v6tdcpynie9q13ft6dpj90
Kraina Chichów
0
12985
648588
618492
2026-09-29T00:28:07Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648588
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Kraina Chichów|Kraina Chichów]]''' (ang. ''The Land of Laughs'') – powieść autorstwa [[Jonathan Carroll|Jonathana Carrolla]]; tłum. Jolanta Kozak.
* Bulteriery mają łby z kamienia, udają tylko, że to skóra i kości.
* Byłem ćmą, a miasto płomieniem świecy.
* Byłem świadkiem cudu, a jednak zastanawiałem się, czy przypadkiem nie tędy właśnie przechodzą na „tamtą stronę” wszyscy wariaci.
* Był to jeden z tych letnich dni, podczas których powietrze przypomina rozmiękły ołów, a chmury same nie wiedzą, czy mają chlusnąć deszczem, czy tylko wisieć na niebie i straszyć.
* Co mnie tak pociągało w Marshallu Fransie? Jego wizja. Umiejętność tworzenia światów, które czarowały, przerażały, zdumiewały, rodziły podejrzenia, kazały z całej siły zaciskać powieki albo klaskać w ręce z radości. Tworzył ten świat bez przerwy, bez wysiłku.
* Człowiek, jak już mówiłem, robi dziwne rzeczy, kiedy go spotka coś strasznego. Co ja zrobiłem? Usiadłem do stołu i wymiotłem talerz do czysta. Brałem nawet dokładkę jajecznicy. Potem położyłem widelec koło pustej szklanki i powiedziałem: „Mój ojciec zginął przed chwilą w katastrofie lotniczej”.
* Czytanie książki jest, przynajmniej dla mnie, jak podróż po świecie drugiego człowieka. Jeżeli książka jest dobra, czytelnik czuje się w niej jak u siebie, a jednocześnie intryguje go, co mu się tam przydarzy, co znajdzie za następnym zakrętem. A jeżeli książka jest marna, przypomina przeprawę przez Secaucus w New Jersey: cała okolica cuchnie i człowiek żałuje, że w nią w ogóle zabrnął, ale skoro już tak się stało, zamyka okna i oddycha ustami, żeby jakoś dotrwać do końca.
* Dokładnie wiem, co się we mnie dzieje, kiedy się dzieje, ale w żaden sposób nie mogę tego powstrzymać.
* Dom był fantastyczny. Dochodziło się do niego brukowaną ścieżką, przecinającą ogród, w którym rosły dwumetrowe słoneczniki, mikrodynie wielkości kasztanów, arbuzy i krzaki pomidorów. W opinii pani Fletcher, jedyny godny uwagi ogród to taki, który w całości da się zjeść. Róże i groszek pachnący nie robiły na niej żadnego wrażenia, bez względu na zapach.<br />Po czterech szerokich, drewnianych stopniach wchodziło się na zadaszony ganek jakby wyjęty z marzenia o popijaniu na nim mrożonej herbaty w środku sierpnia. Istny Norman Rockwell, bez blagi. Był tam też biały hamak, zdolny pomieścić z dziesięć osób, dwa białe bujane fotele z zielonymi poduszkami na siedzeniach i nieskazitelnie biały pies o urodzie białego prosięcia.
* „Głos Sola też kochał Krang. Kiedy był z nią, zawsze szeptał.”
* ''Hobbit'', ''Lew, czarownica i stara szafa'', ''Po drugiej stronie lustra''… Połowę dnia spędzaliśmy na lekturze, usadowieni na ganku w wilgotnych, wiklinowych fotelach pani Fletcher. Deszcz był łagodny i dobrotliwy, nadawał wszystkiemu barwę niebieskawą albo też połyskliwie zieloną.
* Kiedy zahamowała, rozejrzałem się uważnie, ale niczego niezwykłego nie dostrzegłem.<br />– Spróbuję zgadnąć, co to za niespodzianka: cały ten las zasadził pani ojciec – zgadłem?<br />– Nie.<br />Zgasiła silnik i puściła kluczyki na podłogę.<br />– No to… pewnie lubił tu spacerować?<br />– To już lepiej.<br />– Pisał książki siedząc na tamtym pniu?<br />– Źle.<br />– Poddaję się.<br />– Nie bardzo się pan wysilił. Ale niech tam. Myślałam, że może zechce pan zobaczyć, gdzie mieszkała Lady Oliwa.<br />– Mieszkała? Jak to?<br />– Przecież czytelnicy zawsze pytają autorów, skąd wcięli postacie do swoich książek. Lady Oliwę ojciec pożyczył od kogoś, kto mieszkał to w lesie. Chodźmy, pokażę panu.
* Krainie Chichów światło dały oczy, które widziały światła, których nie widział nikt.
* Kuchnia tonęła w blasku słońca. Na dworze było zimno jak diabli, ale w domu ciepło jak w ulu, a wpadające przez okno słońce czyniło mieszkanie żywym i przytulnym.
* Lekarze traktują człowieka znacznie bardziej… nie wiem, jak to powiedzieć… po ludzku, kiedy wiedzą, że wyjdzie z choroby.
* Nigdy nie przepadałem za psami i kotami, ale z Kulfonem była to miłość od pierwszego wejrzenia. Był wyjątkowo szpetny, krępy, ciasno obciągnięty skórą – jak wypchany serdelek, gotów w każdej chwili pęknąć. Oczy tkwiły po bokach, jak u jaszczurki.
* Na studiach miałem ćwiczenia z kompozycji tekstu. Facet, który je prowadził, przyniósł na pierwsze zajęcia dziecinną lalkę. Podniósł ją do góry i oznajmił, że większość ludzi opisałaby lalkę z najbardziej oczywistego punku widzenia. Wyrysował przy tym niewidzialną linię poziomą od własnego oka do lalki. Ale pisarz z prawdziwego zdarzenia, mówił dalej, wie, że lalkę można opisać z wielu punktów widzenia – z góry, z dołu – i że tu właśnie zaczyna się prawdziwa twórczość.
* Najgorszą rzeczą jaka może spotkać człowieka w bajce, to zostać zamienionym w zwierzę Za to największą nagrodą dla zwierzęcia jest zamiana w człowieka.
* Należę do osób które, gdy zamawiają kotlet, a przez pomyłkę dostają rybę bez zmrużenia oka wsuwają rybę, jedynie po to, żeby uniknąć scen. Nie znoszę publicznych awantur, hucznych urodzin obchodzonych w restauracjach, potykania się na ulicy i puszczania bąków przy ludziach, bo wszystko to sprawia, że ludzie nagle przestają robić swoje i gapią się na człowieka przez najdłuższe sekundy w życiu.
* Od czasu do czasu zjeżdżaliśmy na parking i usadowieni na gorącej masce samochodu patrzyliśmy na mknące obok pojazdy. Nie odzywaliśmy się przy tym ani słowem i nic nas nie gnało do celu.
* Otworzyłem drzwi i dałem krok prosto w wielką kałużę, topiąc w niej za jednym zamachem tenisówkę i skarpetkę. Obejrzałem się, czy zauważyła, ale oczy miała zamknięte, a dłonie nadal splecione na kolanach. Drugą, suchą nogę, też starannie wstawiłem do kałuży i trzymałem ją tam tak długo, aż poczułem, że zimno wsącza się do buta i pod skarpetkę. Wtedy zacząłem dreptać w miejscu. Chlup-chlup.<br />– Co… ty… wyprawiasz?<br />Chlup-chlup.<br />– Tomasz! Przestań! – zaczęła się śmiać. O ileż przyjemniejszy był to dźwięk od bębnienia deszczu. – Nie wariuj. Zamknij te drzwi. – Stałem plecami do niej i nagle poczułem, jak złapała mnie garścią za bluzę. Zaśmiewając się, pociągnęła z całej siły.
* Owszem, lubię maski i niezwykłe przedmioty, ale upodobanie do tego, co prawie realne, a strach przed tym, co potworne, to dwie absolutnie różne rzeczy. Proszę uprzejmie pamiętać, że jestem tchórzem.
* Po raz pierwszy od bardzo długiego czasu nie potrzebowałem mapy, żeby wiedzieć, dokąd zmierzam. To było cholernie przyjemne.
* Podszedłem do biurka i tępo gapiłem się na rękopis w blasku księżyca. Przez dobrą minutę groziłem mu palcem, po czym wróciłem do łóżka, nie czując się ani odrobinę lepiej.
* Popatrzyłem na Kulfona, a on na mnie. Pełna pogarda. Czubek nosa jak suszona śliwka sterczał zza jednej z czterech łap.<br />– Pa-ni-Fletch-er!!!<br />– Tomasz, przestań bardzo proszę, nie rób tego. Może ona jeszcze śpi.<br />– Tym gorzej dla niej. Nie dam się pogryźć. Dobry piesek, Kulfon. Pani Fletcher!
* Popatrzyłem na nią przez obszar świeżego białego obrusa. Zamrugała szybko oczami, roześmiała się i podała Pańci pod stołem kawałek jajka. Nie od razu uświadomiłem sobie, że kiedy tak na mnie spojrzała dostałem niesamowitej erekcji.
* Prawdę mówiąc, nie byłem zachwycony tym odkryciem. Niezależnie od romantycznej strony zagadnienia, wolałem, żeby moi bohaterowie karmili się czystym natchnieniem. Przygody, miejsca akcji, postacie, nazwiska – wszystko to powinno wychodzić wyłącznie od autora, a nie z cmentarza, książki telefonicznej czy gazety. France stał się nagle dla mnie nieco zbyt ludzki.
* Pytania są niebezpieczne,<br />nie ruszaj ich, będą spały.<br />Zapytasz – zbudzisz i znacznie więcej<br />niż myślisz pytań powstanie.
* – Sax, którą książkę France'a lubisz najbardziej?<br />– „Sadzawkę Gwiazd” i „Krainę Chichów”, po równo.<br />– „Sadzawkę Gwiazd”? Naprawdę?<br />– Tak, tam jest moja ulubiona scena. Jak ta dziewczyna idzie nocą na plażę i spotyka starca, a biały ptak wydziobuje niebieskie dziury z oceanu.<br />– O rany, a ja nie potrafiłbym powiedzieć, która scena jest moją ulubioną. Chyba coś z „Krainy Chichów”. Tak, na pewno. Ale miałbym trudności czy wybrać scenę magiczną czy komiczną. Właściwie teraz wolę bardziej sceny komiczne, ale jak byłem mały – te wojny Słów z Ciszą – o kurczę!
* Saxony podeszła do tablicy, ujęła kawałek kredy i zaczęła rysować coś koło naszych imion – pani Lee i mojego. Już jej szkice kukiełek przekonały mnie, że jest zdolną rysowniczką, ale tym razem przeszła samą siebie.<br />Lady Oliwa – bardzo wierna, szybka kopia słynnej ilustracji Van Walta – oraz ja, staliśmy nad grobem Marshalla France'a. Nad nami, na boku, siedział France i operował sznurkami poprzyczepianymi do nas obojga we wszystkich możliwych miejscach. Była to niewątpliwie zręczna karykatura, ale w świetle tego, co mówiła Anna, również niepokojąca.
* Saxony przestąpiła z nogi na nogę i usiłowała przybrać ton nonszalancki. Poczułem, jak bardzo ją kocham za ten nieudany wysiłek.
* Spojrzałem za okno. Zalany słońcem ogród chwiał się na wietrze. Nad niektórymi roślinami krążyły pszczoły, czerwony ptaszek przysiadł jak ognik na balustradzie werandy, niecałe trzy stopy ode mnie.<br />Wczesny ranek w Galen, Missouri. Ulicą przejeżdżały nieliczne samochody. Zjebałem się. Dzieciak liżąct kutasa i robiący ci lody w waflowym rożku szedł wzdłuż płotu pani Fletcher i wolną ręką przesuwał po szczycie parkanu. Tom Sawyer z wściekle zielonym, pistacjowym lodem. Przyglądałem mu się sennie, zdumiony faktem, że jest na świecie ktoś, kto potrafi jeść lody o godzinie ósmej rano.
* Te i tym podobne racjonalizmy latały mi po głowie na nieopierzonych skrzydłach. Byłem świadkiem cudu, a jednak zastanawiałem się, czy przypadkiem nie tędy właśnie przechodzą na „tamtą stronę” wszyscy wariaci. Kobiety o twarzach latawców… gadające psy… Wszystko, co miałem w sobie za lekkie dziwactwa, nagle wstało z miejsc, skłoniło się głęboko i zaczęło po mnie krążyć w przyspieszonym tempie – nieco nadmierne upodobanie do kolekcjonowania masek, ciągłe mówienie o ojcu, które wskazywałoby na coś w rodzaju obsesji… Tego typu drobiazgi.
* Turyści nosili kiedyś śmieszne stroje: kobiety w długich sukienkach typu Daisy Miller i w kapeluszach typu sałatka owocowa, faceci w tweedowych bryczesach, które wydymały się jak balon w okolicy kolan i w komicznych tyrolskich kapelusikach z piórkiem. Wszyscy wpatrywali się w obiektyw: jedni z kretyńskim uśmiechem, inni z tragicznym grymasem „żona-mi-się-utopiła”. Żadnych pośrednich wyrazów twarzy, które tak często widuje się na fotografiach współczesnych.
* Właściwie myślę, że bardziej za nią tęsknię, niż ją kochałem.
* W opinii pani Fletcher, jedyny godny uwagi ogród to taki, który w całości da się zjeść
* W piwnicach pachnie tajemnicą i kryjówką.
* Wyobraziłem sobie małą Saxony Gardner siedząca sztywno w szpitalnym łóżku, z dziecinnymi nóżkami obandażowanymi od góry do dołu. Był to obrazek tak smutny i taki wzruszający, że aż się uśmiechnąłem. Gdybym ja miał takie dziecko, kupiłbym mu cała masę zabawek i książek, żeby się pod nimi udusiło.
* Wyprostowałem się, przy czym kolana strzeliły odgłosem dwóch suchych łamanych patyków. Okaz zdrowia i tężyzny fizycznej.
* Zaczęło mnie nurtować uporczywe pytanie. Patrzyłem oto na krępego grubasa, sklepikarza, który spędził całe lata w towarzystwie mojego idola. O czym oni mogli ze sobą rozmawiać? O baseballu? O babach? O tym, kto się wczoraj schlał w remizie? Było to myślenie wstrętne i niegodne, ale dlaczego chociaż na jedno popołudnie nie mogłem zająć jego miejsca za ladą masarską? Jedno popołudnie pogaduszek o dupie Maryni z Marshallem France’em, a może także o książkach, o wyobraźni… o postaciach z jego utworów.<br />– No, przyznaj się, Marshall, jak wpadłeś na pomysł (wypełnić to miejsce wykropkowane)?<br />Na to on opierałby się plecami o udźce jagnięce i mówił coś w tym stylu:<br />– Kiedy byłem mały, poznałem połykacza noży…<br />Potem nastawilibyśmy radio, żeby wysłuchać sprawozdania z meczu piłkarskiego w tym półsennym nastroju, w którym mężczyźni zwykle gawędzą i spoglądają w dal. Omawialibyśmy przeciętną celnych uderzeń Stana Musiała albo nowy traktor Freda…
* Zajrzałem kolejno we wszystkie ciemne zakamarki własnego życia, żeby sprawdzić, czy nic się tam nie czai… Ale nie. Inna rzecz, że niczego się nie spodziewałem.
* Zbiegając z ganku po dwa stopnie, pomyślałem sobie przelotnie, jak nierealnie wyglądają takie wypadki. Widzisz faceta, który gada ze znajomym albo liże loda – potem szybki ruch, głuche uderzenie – i martwe ciało szybuje w powietrzu.
[[Kategoria:Powieści Jonathana Carrolla]]
[[Kategoria:Powieści fantasy]]
cdonndaqsthp3pnu9i224m13vm5ar8e
648643
648588
2026-09-29T05:56:41Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
615807
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Kraina Chichów|Kraina Chichów]]''' (ang. ''The Land of Laughs'') – powieść autorstwa [[Jonathan Carroll|Jonathana Carrolla]]; tłum. Jolanta Kozak.
* Bulteriery mają łby z kamienia, udają tylko, że to skóra i kości.
* Byłem ćmą, a miasto płomieniem świecy.
* Byłem świadkiem cudu, a jednak zastanawiałem się, czy przypadkiem nie tędy właśnie przechodzą na „tamtą stronę” wszyscy wariaci.
* Był to jeden z tych letnich dni, podczas których powietrze przypomina rozmiękły ołów, a chmury same nie wiedzą, czy mają chlusnąć deszczem, czy tylko wisieć na niebie i straszyć.
* Co mnie tak pociągało w Marshallu Fransie? Jego wizja. Umiejętność tworzenia światów, które czarowały, przerażały, zdumiewały, rodziły podejrzenia, kazały z całej siły zaciskać powieki albo klaskać w ręce z radości. Tworzył ten świat bez przerwy, bez wysiłku.
* Człowiek, jak już mówiłem, robi dziwne rzeczy, kiedy go spotka coś strasznego. Co ja zrobiłem? Usiadłem do stołu i wymiotłem talerz do czysta. Brałem nawet dokładkę jajecznicy. Potem położyłem widelec koło pustej szklanki i powiedziałem: „Mój ojciec zginął przed chwilą w katastrofie lotniczej”.
* Czytanie książki jest, przynajmniej dla mnie, jak podróż po świecie drugiego człowieka. Jeżeli książka jest dobra, czytelnik czuje się w niej jak u siebie, a jednocześnie intryguje go, co mu się tam przydarzy, co znajdzie za następnym zakrętem. A jeżeli książka jest marna, przypomina przeprawę przez Secaucus w New Jersey: cała okolica cuchnie i człowiek żałuje, że w nią w ogóle zabrnął, ale skoro już tak się stało, zamyka okna i oddycha ustami, żeby jakoś dotrwać do końca.
* Dokładnie wiem, co się we mnie dzieje, kiedy się dzieje, ale w żaden sposób nie mogę tego powstrzymać.
* Dom był fantastyczny. Dochodziło się do niego brukowaną ścieżką, przecinającą ogród, w którym rosły dwumetrowe słoneczniki, mikrodynie wielkości kasztanów, arbuzy i krzaki pomidorów. W opinii pani Fletcher, jedyny godny uwagi ogród to taki, który w całości da się zjeść. Róże i groszek pachnący nie robiły na niej żadnego wrażenia, bez względu na zapach.<br />Po czterech szerokich, drewnianych stopniach wchodziło się na zadaszony ganek jakby wyjęty z marzenia o popijaniu na nim mrożonej herbaty w środku sierpnia. Istny Norman Rockwell, bez blagi. Był tam też biały hamak, zdolny pomieścić z dziesięć osób, dwa białe bujane fotele z zielonymi poduszkami na siedzeniach i nieskazitelnie biały pies o urodzie białego prosięcia.
* „Głos Sola też kochał Krang. Kiedy był z nią, zawsze szeptał.”
* ''Hobbit'', ''Lew, czarownica i stara szafa'', ''Po drugiej stronie lustra''… Połowę dnia spędzaliśmy na lekturze, usadowieni na ganku w wilgotnych, wiklinowych fotelach pani Fletcher. Deszcz był łagodny i dobrotliwy, nadawał wszystkiemu barwę niebieskawą albo też połyskliwie zieloną.
* Kiedy zahamowała, rozejrzałem się uważnie, ale niczego niezwykłego nie dostrzegłem.<br />– Spróbuję zgadnąć, co to za niespodzianka: cały ten las zasadził pani ojciec – zgadłem?<br />– Nie.<br />Zgasiła silnik i puściła kluczyki na podłogę.<br />– No to… pewnie lubił tu spacerować?<br />– To już lepiej.<br />– Pisał książki siedząc na tamtym pniu?<br />– Źle.<br />– Poddaję się.<br />– Nie bardzo się pan wysilił. Ale niech tam. Myślałam, że może zechce pan zobaczyć, gdzie mieszkała Lady Oliwa.<br />– Mieszkała? Jak to?<br />– Przecież czytelnicy zawsze pytają autorów, skąd wcięli postacie do swoich książek. Lady Oliwę ojciec pożyczył od kogoś, kto mieszkał to w lesie. Chodźmy, pokażę panu.
* Krainie Chichów światło dały oczy, które widziały światła, których nie widział nikt.
* Kuchnia tonęła w blasku słońca. Na dworze było zimno jak diabli, ale w domu ciepło jak w ulu, a wpadające przez okno słońce czyniło mieszkanie żywym i przytulnym.
* Lekarze traktują człowieka znacznie bardziej… nie wiem, jak to powiedzieć… po ludzku, kiedy wiedzą, że wyjdzie z choroby.
* Nigdy nie przepadałem za psami i kotami, ale z Kulfonem była to miłość od pierwszego wejrzenia. Był wyjątkowo szpetny, krępy, ciasno obciągnięty skórą – jak wypchany serdelek, gotów w każdej chwili pęknąć. Oczy tkwiły po bokach, jak u jaszczurki.
* Na studiach miałem ćwiczenia z kompozycji tekstu. Facet, który je prowadził, przyniósł na pierwsze zajęcia dziecinną lalkę. Podniósł ją do góry i oznajmił, że większość ludzi opisałaby lalkę z najbardziej oczywistego punku widzenia. Wyrysował przy tym niewidzialną linię poziomą od własnego oka do lalki. Ale pisarz z prawdziwego zdarzenia, mówił dalej, wie, że lalkę można opisać z wielu punktów widzenia – z góry, z dołu – i że tu właśnie zaczyna się prawdziwa twórczość.
* Najgorszą rzeczą jaka może spotkać człowieka w bajce, to zostać zamienionym w zwierzę Za to największą nagrodą dla zwierzęcia jest zamiana w człowieka.
* Należę do osób które, gdy zamawiają kotlet, a przez pomyłkę dostają rybę bez zmrużenia oka wsuwają rybę, jedynie po to, żeby uniknąć scen. Nie znoszę publicznych awantur, hucznych urodzin obchodzonych w restauracjach, potykania się na ulicy i puszczania bąków przy ludziach, bo wszystko to sprawia, że ludzie nagle przestają robić swoje i gapią się na człowieka przez najdłuższe sekundy w życiu.
* Od czasu do czasu zjeżdżaliśmy na parking i usadowieni na gorącej masce samochodu patrzyliśmy na mknące obok pojazdy. Nie odzywaliśmy się przy tym ani słowem i nic nas nie gnało do celu.
* Otworzyłem drzwi i dałem krok prosto w wielką kałużę, topiąc w niej za jednym zamachem tenisówkę i skarpetkę. Obejrzałem się, czy zauważyła, ale oczy miała zamknięte, a dłonie nadal splecione na kolanach. Drugą, suchą nogę, też starannie wstawiłem do kałuży i trzymałem ją tam tak długo, aż poczułem, że zimno wsącza się do buta i pod skarpetkę. Wtedy zacząłem dreptać w miejscu. Chlup-chlup.<br />– Co… ty… wyprawiasz?<br />Chlup-chlup.<br />– Tomasz! Przestań! – zaczęła się śmiać. O ileż przyjemniejszy był to dźwięk od bębnienia deszczu. – Nie wariuj. Zamknij te drzwi. – Stałem plecami do niej i nagle poczułem, jak złapała mnie garścią za bluzę. Zaśmiewając się, pociągnęła z całej siły.
* Owszem, lubię maski i niezwykłe przedmioty, ale upodobanie do tego, co prawie realne, a strach przed tym, co potworne, to dwie absolutnie różne rzeczy. Proszę uprzejmie pamiętać, że jestem tchórzem.
* Po raz pierwszy od bardzo długiego czasu nie potrzebowałem mapy, żeby wiedzieć, dokąd zmierzam. To było cholernie przyjemne.
* Podszedłem do biurka i tępo gapiłem się na rękopis w blasku księżyca. Przez dobrą minutę groziłem mu palcem, po czym wróciłem do łóżka, nie czując się ani odrobinę lepiej.
* Popatrzyłem na Kulfona, a on na mnie. Pełna pogarda. Czubek nosa jak suszona śliwka sterczał zza jednej z czterech łap.<br />– Pa-ni-Fletch-er!!!<br />– Tomasz, przestań bardzo proszę, nie rób tego. Może ona jeszcze śpi.<br />– Tym gorzej dla niej. Nie dam się pogryźć. Dobry piesek, Kulfon. Pani Fletcher!
* Popatrzyłem na nią przez obszar świeżego białego obrusa. Zamrugała szybko oczami, roześmiała się i podała Pańci pod stołem kawałek jajka. Nie od razu uświadomiłem sobie, że kiedy tak na mnie spojrzała dostałem niesamowitej erekcji.
* Prawdę mówiąc, nie byłem zachwycony tym odkryciem. Niezależnie od romantycznej strony zagadnienia, wolałem, żeby moi bohaterowie karmili się czystym natchnieniem. Przygody, miejsca akcji, postacie, nazwiska – wszystko to powinno wychodzić wyłącznie od autora, a nie z cmentarza, książki telefonicznej czy gazety. France stał się nagle dla mnie nieco zbyt ludzki.
* Pytania są niebezpieczne,<br />nie ruszaj ich, będą spały.<br />Zapytasz – zbudzisz i znacznie więcej<br />niż myślisz pytań powstanie.
* – Sax, którą książkę France'a lubisz najbardziej?<br />– „Sadzawkę Gwiazd” i „Krainę Chichów”, po równo.<br />– „Sadzawkę Gwiazd”? Naprawdę?<br />– Tak, tam jest moja ulubiona scena. Jak ta dziewczyna idzie nocą na plażę i spotyka starca, a biały ptak wydziobuje niebieskie dziury z oceanu.<br />– O rany, a ja nie potrafiłbym powiedzieć, która scena jest moją ulubioną. Chyba coś z „Krainy Chichów”. Tak, na pewno. Ale miałbym trudności czy wybrać scenę magiczną czy komiczną. Właściwie teraz wolę bardziej sceny komiczne, ale jak byłem mały – te wojny Słów z Ciszą – o kurczę!
* Saxony podeszła do tablicy, ujęła kawałek kredy i zaczęła rysować coś koło naszych imion – pani Lee i mojego. Już jej szkice kukiełek przekonały mnie, że jest zdolną rysowniczką, ale tym razem przeszła samą siebie.<br />Lady Oliwa – bardzo wierna, szybka kopia słynnej ilustracji Van Walta – oraz ja, staliśmy nad grobem Marshalla France'a. Nad nami, na boku, siedział France i operował sznurkami poprzyczepianymi do nas obojga we wszystkich możliwych miejscach. Była to niewątpliwie zręczna karykatura, ale w świetle tego, co mówiła Anna, również niepokojąca.
* Saxony przestąpiła z nogi na nogę i usiłowała przybrać ton nonszalancki. Poczułem, jak bardzo ją kocham za ten nieudany wysiłek.
* Spojrzałem za okno. Zalany słońcem ogród chwiał się na wietrze. Nad niektórymi roślinami krążyły pszczoły, czerwony ptaszek przysiadł jak ognik na balustradzie werandy, niecałe trzy stopy ode mnie.<br />Wczesny ranek w Galen, Missouri. Ulicą przejeżdżały nieliczne samochody. Ziewnąłem. Dzieciak liżący lody w waflowym rożku szedł wzdłuż płotu pani Fletcher i wolną ręką przesuwał po szczycie parkanu. Tom Sawyer z wściekle zielonym, pistacjowym lodem. Przyglądałem mu się sennie, zdumiony faktem, że jest na świecie ktoś, kto potrafi jeść lody o godzinie ósmej rano.
* Te i tym podobne racjonalizmy latały mi po głowie na nieopierzonych skrzydłach. Byłem świadkiem cudu, a jednak zastanawiałem się, czy przypadkiem nie tędy właśnie przechodzą na „tamtą stronę” wszyscy wariaci. Kobiety o twarzach latawców… gadające psy… Wszystko, co miałem w sobie za lekkie dziwactwa, nagle wstało z miejsc, skłoniło się głęboko i zaczęło po mnie krążyć w przyspieszonym tempie – nieco nadmierne upodobanie do kolekcjonowania masek, ciągłe mówienie o ojcu, które wskazywałoby na coś w rodzaju obsesji… Tego typu drobiazgi.
* Turyści nosili kiedyś śmieszne stroje: kobiety w długich sukienkach typu Daisy Miller i w kapeluszach typu sałatka owocowa, faceci w tweedowych bryczesach, które wydymały się jak balon w okolicy kolan i w komicznych tyrolskich kapelusikach z piórkiem. Wszyscy wpatrywali się w obiektyw: jedni z kretyńskim uśmiechem, inni z tragicznym grymasem „żona-mi-się-utopiła”. Żadnych pośrednich wyrazów twarzy, które tak często widuje się na fotografiach współczesnych.
* Właściwie myślę, że bardziej za nią tęsknię, niż ją kochałem.
* W opinii pani Fletcher, jedyny godny uwagi ogród to taki, który w całości da się zjeść
* W piwnicach pachnie tajemnicą i kryjówką.
* Wyobraziłem sobie małą Saxony Gardner siedząca sztywno w szpitalnym łóżku, z dziecinnymi nóżkami obandażowanymi od góry do dołu. Był to obrazek tak smutny i taki wzruszający, że aż się uśmiechnąłem. Gdybym ja miał takie dziecko, kupiłbym mu cała masę zabawek i książek, żeby się pod nimi udusiło.
* Wyprostowałem się, przy czym kolana strzeliły odgłosem dwóch suchych łamanych patyków. Okaz zdrowia i tężyzny fizycznej.
* Zaczęło mnie nurtować uporczywe pytanie. Patrzyłem oto na krępego grubasa, sklepikarza, który spędził całe lata w towarzystwie mojego idola. O czym oni mogli ze sobą rozmawiać? O baseballu? O babach? O tym, kto się wczoraj schlał w remizie? Było to myślenie wstrętne i niegodne, ale dlaczego chociaż na jedno popołudnie nie mogłem zająć jego miejsca za ladą masarską? Jedno popołudnie pogaduszek o dupie Maryni z Marshallem France’em, a może także o książkach, o wyobraźni… o postaciach z jego utworów.<br />– No, przyznaj się, Marshall, jak wpadłeś na pomysł (wypełnić to miejsce wykropkowane)?<br />Na to on opierałby się plecami o udźce jagnięce i mówił coś w tym stylu:<br />– Kiedy byłem mały, poznałem połykacza noży…<br />Potem nastawilibyśmy radio, żeby wysłuchać sprawozdania z meczu piłkarskiego w tym półsennym nastroju, w którym mężczyźni zwykle gawędzą i spoglądają w dal. Omawialibyśmy przeciętną celnych uderzeń Stana Musiała albo nowy traktor Freda…
* Zajrzałem kolejno we wszystkie ciemne zakamarki własnego życia, żeby sprawdzić, czy nic się tam nie czai… Ale nie. Inna rzecz, że niczego się nie spodziewałem.
* Zbiegając z ganku po dwa stopnie, pomyślałem sobie przelotnie, jak nierealnie wyglądają takie wypadki. Widzisz faceta, który gada ze znajomym albo liże loda – potem szybki ruch, głuche uderzenie – i martwe ciało szybuje w powietrzu.
[[Kategoria:Powieści Jonathana Carrolla]]
[[Kategoria:Powieści fantasy]]
ex0z72olklqel6fi2mcul6jii10vyl3
Kod Lyoko
0
13221
648611
618516
2026-09-29T02:05:22Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648611
wikitext
text/x-wiki
{{Dopracować|Brak autora (scenarzysty), poprawić formatowanie.}}
'''[[w:Kod Lyoko|Kod Lyoko]]''' (ang. ''Code Lyoko'') – francuski serial animowany.
==Jeremie==
* Transfer (…). Skan (…). Wirtualizacja.
** Opis: w miejsce kropek obsługujący superkomputer wymienia imię osoby, poddanej kolejnym etapom wirtualizacji.
** w prawie każdym odcinku (w kilku odcinkach Jeremie nie wirtualizował, a także nie mówił tych słów)
* Powrót do przeszłości.
** Źródło: wypowiadane prawie w każdym odcinku
* Szybko! Do fabryki!
** Źródło: w niektórych odcinkach
* Czujesz pulsacje?
** Źródło: w niektórych odcinkach pierwszej serii
* Och, jestem takim kretynem!
* To było… to było… fantastyczne! Tak!
* Jupi, to działa!
* Mam nadzieję, że nie zacznę tego żałować.
** Opis: Jeremie przed pierwszym uruchomieniem superkomputera.
** Źródło: odcinek ''Xana się budzi, część 1''
* Aelita jesteś cudowna!!!
** Źródło: odcinek 21, ''Zero grawitacji''
* Witamy na Ziemi.
** Opis: do Aelity, gdy pojawiła się na Ziemi.
** Źródło: odcinek 25, ''Kod: Ziemia''
* Kiwi! Pomóż! … Dobry pies. Przegryź węzeł! … Kiwi, nie! Wracaj tu!
** Opis: gdy Jeremie jest przywiązany do biurka i zakneblowany przez Jima, którego opętał Xana.
** Źródło: odcinek 33, ''Techno''
* Rymowana praca domowa?!
** Źródło: odcinek 32, ''Walentynki''
* Xana wysłał na was potwory. Jaki oryginalny koleś.
** Opis: gdy Jeremie widzi na ekranie potwory, a Odd i Aelita są w Lyoko.
** Źródło: odcinek 54, ''Lyoko minus jeden''
* System kuli jest online?!
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* Cały świat jest zagrożony.
** Opis: po zniszczeniu przez Xanę sektora piątego.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* Właśnie dostałem zakodowaną wiadomość. Wiadomość pochodzącą z Internetu, a podpisał ją… Franz Hopper.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* Odd, jeśli jeszcze raz oberwiesz, to cię oddam do schroniska.
** Opis: Jeremy mówi tak do Odda i Kiwiego, którzy uciekają przed blokami.
** Źródło: odcinek 80, ''Pieskie popołudnie''.
* System holosieci podłączony
** Opis: Jeremy mówi tak, gdy wejdą do Internetu.
** Źródło: większość odcinków 3 i 4 serii
==Ulrich==
* Tak się załatwia bufonów.
* Pośpiesz się, bo przegapisz czadową matmę o twierdzeniu Talesa.
** Opis: do Jeremy’ego.
* Jeremie, tam jest to… coś… tutaj.
* Kolesie lecą na nią, ale ona leci tylko na mnie.
** Opis: do Odda o Sissi.
** Źródło: odcinek ''Xana się budzi, część 1''
* Jeśli to jest prawda, Belpois, jeśli to jest takie niebezpieczne, to powinieneś wyłączyć komputer i wezwać gliny.
** Opis: do Jeremiego, gdy dowiedział się co to jest Lyoko.
** Źródło: odcinek ''Xana się budzi, część 1''
* Uwaga, goni nas bez pański pies!
** Opis: Ulrich do Odda który charakterystycznie został zmieniony w psa.
** Źródło: Pieskie popołudnie
* Należałoby spadać, nie sądzisz?
** Opis: Ulrich do Odda po pierwszym ataku bloków.
** Źródło: odcinek ''Xana się budzi, część 1''
* Sissi? Głupia jak but, a czepia się jak rzep!
** Opis: Ulrich do Odda, kiedy ten zapytał, czy Sissi jest „do wzięcia”.
** Źródło: odcinek ''Xana się budzi, część 1''
* Rozbierz się, nie będę patrzył.
** Opis: do Yumi, gdy zostali zamknięci w saunie przez Xanę.
** Źródło: odcinek 27, ''Nowy porządek''
* To mi się chyba śni.
** Opis: gdy William daje Yumi prezent walentynkowy.
** Źródło: odcinek 32, ''Walentynki''
* ''Jesteś piękna jak tulipan<br />I słodka jak marcepan.<br />Podziwiam bardzo wdzięki twe<br />I bardzo ciebie tulić chcę.<br />Jakże wesoło jest, jest tu mi,<br />moja droga… Sissi.''
** Opis: wiersz Ulricha napisany na Walentynki dla Yumi, a który ostatecznie zadedykował Sissi.
** Źródło: odcinek 32, ''Walentynki''
* Odd, wyłącz ten głupi budzik! Odd! Hę?
** Opis: gdy słychać piosenkę Subsonics w radiu.
** Źródło: odcinek 54, ''Lyoko minus jeden''
* Śpimy. A jak myślisz Einsteinie? Atakuje nas targ rybny.
* Nie łatwo mówić z zatkanym nosem.
** Opis: do Odda, gdy paczka szła do stołówki.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* Dlatego, że smród tego kremu zabija smród twoich stóp.
** Opis: do Odda, gdy ten posmarował sobie stopy kremem.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* Ratunku! Otwórzcie okno, bo umrę!
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* Nie znasz moich kolegów! Ty nawet nie znasz mnie!
** Opis: Ulrich do swojego ojca.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* Ty idioto.
** Opis: do samego siebie, kiedy William go pokonał.
** Źródło: odcinek 78, ''Laboratorium''
* Walka z Williamem poprawi mi humor.
** Opis: sam do siebie.
** Źródło: odcinek 78, ''Laboratorium''
* Ooo, jak ładnie. Tubylcy nas witają.
** Opis: do Aelity, kiedy zobaczył Williama i tarantule.
** Źródło: odcinek 79, ''Pieskie popołudnie''
* Jeremie, potrąciłem przechodnia.
** Opis: Ulrich do Jeremiego, gdy zniszczył tarantulę.
** Źródło: odcinek 79, ''Pieskie popołudnie''
* Nawet nie myśl, że będę ci się kłaniał, Xana!!!
** Opis: kiedy zobaczył obniżający się sufit w replice sektora piątego.
** Źródło: odcinek 87, ''Kosmiczna wyprawa''
* To się nazywa żyć pod wielką presją.
** Opis: kiedy zgniotła go ściana w replice sektora piątego.
** Źródło: odcinek 87, ''Kosmiczna wyprawa''
==Yumi==
* Nie mam żadnych przyjaciół.
** Opis: do Ulricha.
** Źródło: odcinek ''Xana się budzi, część 1''
* To mi się chyba śni.
** Opis: gdy Sissi daje Ulrichowi prezent walentynkowy.
** Źródło: odcinek 32, ''Walentynki''
* Xana nie lubi jak się bawimy jego zabawkami.
** Opis: do Jeremiego o Xanie i wieżach.
** Źródło: odcinek 47, ''Boskie ciało''
* Wiesz co mi się zdaje, on ma tyle wdzięku co słoń w baletkach.
** Opis: o Jimie.
** Źródło: odcinek 59, ''Tajemnica''
* Może i opętał Cię Xana, ale w Lyoko jesteś nowicjuszem.
** Opis: do Williama, kiedy prawie go trafiła.
** Źródło: odcinek 68, ''Młode talenty''
==Odd==
* Jeremie, obudź się, to okropne! Aelita zakochała się w Hervie!
** Opis: gdy Jeremie był nieprzytomny.
* Jak zwykle, kiedy jest potrzebny, to go nie ma.
** Opis: o Jimie.
** Źródło: odcinek 53, ''W samo serce''
* Ej, no co?! Lubię to, co się rymuje z Oddem.
** Opis: po tym jak Aelita mówi jego poezję.
** Źródło: odcinek 54, ''Lyoko minus jeden''
* Spokojnie Einstein, zajmę się potworami, a potem ciebie załatwię.
** Opis: gdy Jeremie mówi, żeby Odd uważał w Lyoko, bo nie będzie miał konkurencji w wyborach.
** Źródło: odcinek 54, ''Lyoko minus jeden''
* Oczywiście ty, Sissi, nie masz mózgu, bo poszedł ci w pięty.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* Dobra, dobra, tylko nie patrz do mnie takim tonem.
** Opis: do Aelity w Amazonii; jest to błąd tłumacza albo żart.
** Źródło: odcinek 78, ''Laboratorium''
* A Ulrich poprosi go nawet o korki z informatyki.
** Opis: pociesza Aelitę.
** Źródło: odcinek 94, ''Walka aż do końca''
==Aelita==
* Wieża dezaktywowana.
** serie 2–4
* Jak myślisz, jak wygląda wnętrze Internetu?
** Opis: do Jeremiego w pomieszczeniu z superkomputerem.
* Boję się, że zaczyna się kasować.
** Opis: o Jeremiem.
** Źródło: odcinek 19, ''Kłamstwa''
* A drugą jego bronią jest poezja. Jeśli dręczy cię zła pogoda, oddaj głos prosto na Odda.
** Opis: po tym jak Odd mówi, że bronią jego kampanii wyborczej jest zaskoczenia.
** Źródło: odcinek 54, ''Lyoko minus jeden''
* Żałuję, że w ogóle odzyskałam pamięć!
** Opis: po tym jak Jeremie mówi, że trzeba myśleć o przyszłości.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* Może zaczniesz w nie rzucać butami.
** Opis: do Odda, w 5 sektorze, podczas walki z mantami.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* Jeremie, jesteś wiatrem w moich skrzydłach.
** Opis: po tym, gdy Aelita dowiedziała się, że Jeremie zaprogramował jej skrzydła w Lyoko.
** Źródło: odcinek 67, ''Dubler''
* I co potworki?! Nóżki was dziś bolą?
** Opis: do krabów, kiedy przeskoczyła dziurę w sektorze.
** Źródło: odcinek 68, ''Młode talenty''
* Ty Sissi zamiast mózgu masz hel, więc nie musisz się wspinać.
** Opis: do Sissi, która nabijała się z Jeremy’ego.
** Źródło: odcinek 71, ''Dziewiczy rejs''
==Jim==
* Wolałbym o tym nie mówić.
** Opis: mówi to bardzo często.
* Moi przyjaciele mówią na mnie Jimbo.
** ''My friends call me Jimbo.'' (ang.)
** Opis: do grupy w fabryce.
** Źródło: odcinek 26, ''Falstart''
* Chcesz powiedzieć, że nie będzie już malusich króliczków, ptaszków, drzewek i grzybków, i że wszystkie znikną? (''po chwili'') Wow, piękne perfumy.
** Opis: w autobusie, gdy Suzanne Hertz mówi o zanieczyszczeniach. Jim mówi to przy jej uchu i pokazuje rękami.
** Źródło: odcinek 54, ''Lyoko minus jeden''
* Ja tam zacznę od kubka gorącej kawy i sześciu pączków.
** Opis: do Suzanne, gdy ta pyta od czego zaczną.
** Źródło: odcinek 62, ''Bezcielesność''
* Suzanne, chyba wypiłaś za dużo swoich ziółek.
** Opis: do Suzanne, gdy ta pyta Jima, kiedy nauczy ją tańczyć.
** Źródło: odcinek 62, ''Bezcielesność''
==William==
* Ale mam fajny sprzęt.
** Opis: po obejrzeniu swojego miecza; pierwsze jego słowa w Lyoko.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* Ale paskudne. Są super!
** Opis: po zauważeniu pełzaczy.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* Geronimo!
** Opis: w trakcie ataku na pełzacze.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* Ja tutaj rządzę!
** Opis: po zwyciężeniu pełzaczy.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
==Dialogi==
* '''Ulrich''': – Będę… z tobą chodził przez… przez tydzień. Może być?<br />'''Sissi''': – Co? Tydzień? Za pomoc Yumi cena wynosi dwa miesiące minimum.<br />– Jeden z zaliczką.<br />– Jaką znów… zaliczką? (''po chwili Ulrich całuje Sissi'')
** Źródło: odcinek 19, ''Kłamstwa''
* '''Yumi''': – Musisz mi wyjaśnić, jak to zrobiłeś.<br />'''Ulrich''': – Nie chcę o tym gadać. Yumi… możemy się nie spotykać przez jakiś… miesiąc?
** Źródło: odcinek 19, ''Kłamstwa''
* '''Odd''': – Dostała zaliczkę, powinna cię dziś zostawić.<br />'''Yumi''' (''do Ulricha''): – Zaliczka? Ej, o co tu chodzi, koleś?<br />'''Ulrich''': – E… nic. To na razie!
** Opis: Odd mówi o zaliczce, czyli o pocałowanie Sissi przez Ulricha.
** Źródło: odcinek 19, ''Kłamstwa''
* '''Aelita''': – Dzięki, Jeremie.<br />'''Ulrich''': – Wiesz co, zwykle jak kogoś widzę rano, to mówię „dzień dobry”, ale może jestem jakiś staroświecki.
** Opis: Aelita dziękuje Jeremiemu za otrzymany (rzekomo przez niego) wisiorek.
** Źródło: odcinek 32, ''Walentynki''
* '''Ulrich''': – Ty jej tego nie dałeś, prawda?<br />'''Jeremie''': – Aż tak to widać?
** Opis: po tym jak Aelita dziękuje Jeremiemu za wisiorek.
** Źródło: odcinek 32, ''Walentynki''
* '''Ulrich''': – Ty, Jeremie. Jaki jest rym do „tulipan”?<br />'''Jeremie''': No nie wiem. Propan, butan, uran?<br />– Dobra, daj spokój.<br />– Co ty tam piszesz?<br />– Nic.<br />– To wiersz?<br />– Nie.<br />– Dla Yumi?<br />– Nie. To…e… odrabiam biologię.<br />– Rymowana praca domowa? Ciekawe.
** Opis: gdy Ulrich pisze wiersz dla Yumi.
** Źródło: odcinek 32, ''Walentynki''
* '''Johnny''': – Twoja siostra jest śliczna…<br />'''Hiroki''' – Chyba zwariowałeś!
** Opis: o Yumi.
** Źródło: odcinek 53, ''W samo serce''
* '''Sissi''': – Ulrich! Ja przyszłam, a ty już idziesz? Dlaczego?<br />'''Ulrich''' – Zgadnij.
** Źródło: odcinek 53, ''W samo serce''
* '''Ulrich''': – Dobra, tu nam nikt nie przeszkodzi. No mów, słucham cię.<br />'''Yumi''': – Tak. E… uważam, że oboje biegaliśmy w kółko.<br />– Jak to?<br />– Jednego dnia byliśmy razem, innego nie, jednego dnia ty byłeś zazdrosny, innego ja… i dlatego oczyśćmy sytuację. Bądźmy przyjaciółmi i tyle.
** Opis: rozmowa Ulricha i Yumi na temat ich związku.
** Źródło: odcinek 53, ''W samo serce''
* '''Jeremie''': – Ej, no co jest? Coś się stało, hę? Jakiś problem?<br />'''Ulrich''' (''sarkastycznie''): – Nie, nie ma żadnego problemu. Wśród przyjaciół.<br />– Świetnie. To wielka ulga.
** Opis: po rozmowie Yumi i Ulricha na temat ich związku.
** Źródło: odcinek 53, ''W samo serce''
* '''Ulrich''': – Jeremie, Odd i Aelita chodzą ze sobą.<br />'''Jeremie''': – Co? A to ty. Głupi dowcip. No, dobra. (''śpiewa'') Słuchaj, która godzina?<br />– Co ci się stało? Przestałeś już sypiać w łóżku?!
** Opis: gdy Ulrich budzi Jeremiego, który spał przy komputerze.
** Źródło: odcinek 54, ''Lyoko minus jeden''
* '''Herve''': – Nie uśmiechasz się, Jeremie, dlaczego?<br />'''Jeremie''': – Bo nie chcę wyglądać tak idiotycznie jak ty, Herve.
** Opis: podczas przemowy Odda.
** Źródło: odcinek 54, ''Lyoko minus jeden''
* '''Herve''': – To głosujcie na mnie.<br />'''Gilles Fumet''': – To nie do wiary.
** Opis: gdy Jeremie i reszta poszli po notatki do przemówienia (jak sądził nauczyciel historii).
** Źródło: odcinek 54, ''Lyoko minus jeden''
* '''Yumi''': – Tylko nie mów, że Xana…<br />'''Jeremie''': – Wysyła na was szerszenie? Wysyła!<br />'''Yumi''': – Uh, to już się robi nudne…
** Opis: gdy Yumi usłyszała szerszenie.
** Źródło: odcinek 55, ''Fala przypływu''
* '''Yumi''': – I jak lekcja historii?<br />'''Ulrich''': – Nie ma o czym gadać, to już historia.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* '''Yumi''': – Nie martw się, nowoczesna medycyna znajdzie na to lekarstwo.<br />'''Jeremy''': – Taa… na przykład amputację.
** Opis: Yumi pociesza Odda.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''.
* '''Yumi''': – Cześć William, uczyłeś się trochę?<br />'''William''': – No pewnie, z amerykańskiej historii jestem obkuty na blachę!<br />'''Yumi''': – To świetnie, ale… test jest z matmy.
** Źródło: odcinek: 57, ''Aelita''
* '''Aelita''': – Nie potrzebujemy Jeremie’ego.<br />'''Odd''': – My?<br />– Tak, ty i ja Odd.
** Opis: po tym jak Aelita próbuje nakłonić Odda by poszedł z nią do Lyoko.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* '''Ulrich''': – Odd pewnie też się obraził.<br />'''Jeremie''': – Dlatego, że mu śmierdzą stopy?! To głupie.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* '''Ulrich''': – Straciliśmy dużo z filmu?<br />'''Aelita''': – Nie, tylko początek.
** Opis: w pomieszczeniu z sercem Lyoko.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* '''Odd''': – Zamknij oczy.<br />'''Ulrich''': – Wolałbym zatkać nos.
** Opis: w pokoju Odda i Ulricha.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* '''Odd''': – Dziwne tak ją spotkać. Prawie zapomniałem, jaka jest super i jaka jest ładna…<br />'''Ulrich''': – I jaki jesteś zakochany.<br />– Przestań, nie można kogoś lubić bez zakochiwania?<br />– Ja mogę, ale ty jesteś zabujany.
** Opis: rozmowa o Samancie.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* '''Samantha''': – Och, z tego Odda to… to…<br />'''Ulrich''': – Bałaganiarz. Nawet nie wiesz, jak wygląda jego pokój.<br />– Tak jak mój. U mnie jest jak po wybuchu bomby.<br />– Czyli że jesteście dla siebie stworzeni?
** Opis: rozmowa na temat Odda.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* '''Ojciec Ulricha''': – Nie skończyłem z tobą rozmawiać!<br />'''Ulrich''': – Ale ja już skończyłem.
** Opis: koniec rozmowy w gabinecie dyrektora.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* '''Tamiya''': – To chyba ciekawe, jak długo wzorowi uczniowie siedzą w kiblu, nie?<br />'''Milly''': – Nie!
** Opis: w trakcie kręcenia reportażu o Jeremiem.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* '''Odd''': – Sam, dlaczego nie przekazałaś mi wiadomości, była bardzo ważna?!<br />'''Samantha''': – Ważna? Przepraszam, ja tylko… ja tylko chciałam, żebyś został. Tak się cieszę, że jesteśmy dziś razem choć na jeden dzień, bo wieczorem wyjeżdżam.<br />– Wiem, co czujesz, Sam, ale… mam coś do załatwienia.<br />– I to jest ważniejsze od bycia ze mną?<br />– Niestety, ważniejsze.
** Opis: rozmowa w sali sportowej podczas zawodów skateboardowych.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* '''Odd''': – Zwolnij Aelita, bo nas pozabijasz! Kto cię nauczył prowadzić?!<br />'''Aelita''': – Ty Odd.<br />– Eh…
** Opis: podczas pierwszej podróży skidem.
** Źródło: odcinek 71, ''Dziewiczy rejs''
* '''Jeremy''': – No weźcie przestańcie. Sami się przekonacie, że teoria jest bardzo zabawna.<br />'''Ulrich''': – Taa… Ja to się ubawie po same pachy.
** Opis: Jeremy pociesza Yumi, Ulricha i Odda.
** Źródło: odcinek 72, ''Kurs komputerowy''
* '''Aelita''': – A kurwku, tu jestem! Co dziś w menu?<br />'''Ulrich''': – To co zwykle. Półmisek owoców morza i William jako cytryna.
** Opis: Aelita do Ulricha przed walką z Williamem i krabami.
** Źródło: odcinek 72, ''Kurs komputerowy''
* '''Yumi''': – Ale farciarz, dla programu komputerowego matma to bułka z masłem.<br />'''Klon Williama''': – Co to jest matma i bułka z masłem?
** Opis: rozmowa Yumi i klona Williama przed sprawdzianem.
** Źródło: odcinek 76, ''Jezioro''
* '''Odd''': – Repliko, płyniemy do ciebie.<br />''' Ulrich''': – Zakneblujcie go!<br />'''Yumi''': – Po co? Przynajmniej jest miły.<br />'''Odd''': – Niesamowite, rozmawiają!<br />'''Yumi i Ulrich''': – Zamknij się, Odd!
** Opis: gdy płyną w Cyfrowym Morzu.
** Źródło: odcinek 78, ''Laboratorium''
* '''Odd''': – Świetne z ciebie spektrum.(do Aelity)<br />'''Aelita''': – Tak uważasz?
** Opis: w czasie walki w Amazonii.
** Źródło: odcinek 78, ''Laboratorium''
* '''Sissi''': – William, wyglądasz na zagubionego.<br />'''Klon Williama''': – Wcale się nie zgubiłem, jesteśmy na bieżni.<br />'''Odd''' (''do Ulricha''): – O–o. Kłopoty na dwunastej…
** Opis: Sissi do klona Williama, kiedy to on nie wystartował z miejsca na lekcji wychowania fizycznego.
** Źródło: odcinek 79, ''Pieskie popołudnie''
* '''Aelita''': Tylko Odd dziwnie się zachowuje.<br />'''Ulrich''': Dopiero teraz zauważyłaś?
** Opis: w pokoju Ulicha i Odda.
** Źródło: odcinek 79, ''Pieskie popołudnie''
* '''Ulrich''': Uważajcie, goni nas bezpański pies.<br />'''Odd''': Zamknij się, bo cię ugryzę w kostkę.
** Opis: droga do fabryki w kanałach.
** Źródło: odcinek 79, ''Pieskie popołudnie''
* '''Jeremie''': – Xana aktywował wieżę, Aelita i Ulrich się nią zajmą, ty tam zostań.<br />'''Odd''' (''ironicznie''): – Ta, jasne, siad, służ i leżeć.
** Opis: po wysłaniu Aelity i Ulricha do Lyoko.
** Źródło: odcinek 79, ''Pieskie popołudnie''
* '''Yumi''': – Idziemy, Romeo.<br />'''Klon Williama''': – Kto to jest Romeo? Pewnie też jest fajny, bo go nie znam.<br />– Idziemy, wytłumaczę ci po drodze.
** Opis: Yumi do klona, kiedy zauważyła śledzącą ich Sissi.
** Źródło: odcinek 79, ''Pieskie popołudnie''
* '''Odd''': – Co u reszty?<br />'''Jeremie''': – Ulrich i Aelita walczą z Williamem i koleżankami. Ty tu zostajesz.<br />– Co?! Im tam się wszystko wali, a ja mam tu siedzieć i łapać pchły?!
** Opis: kiedy Odd zapytał się, co dzieje się u reszty.
** Źródło: odcinek 79, ''Pieskie popołudnie''
* '''Sissi''': – Urlich, kotku, ona musi zrozumieć, że żyjemy w prawdziwej dżungli.
- Święte słowa! Właśnie patrze na pawianice!
[[Kategoria:Amerime]]
[[Kategoria:Francuskie seriale animowane]]
[[Kategoria:Francuskie seriale fantastycznonaukowe]]
[[Kategoria:Francuskie filmy akcji]]
[[Kategoria:Seriale akcji]]
ocmrkjghgzp7y4vxxdivgf0q8iad2h7
648665
648611
2026-09-29T05:56:54Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
567767
wikitext
text/x-wiki
{{Dopracować|Brak autora (scenarzysty), poprawić formatowanie.}}
'''[[w:Kod Lyoko|Kod Lyoko]]''' (ang. ''Code Lyoko'') – francuski serial animowany.
==Jeremie==
* Transfer (…). Skan (…). Wirtualizacja.
** Opis: w miejsce kropek obsługujący superkomputer wymienia imię osoby, poddanej kolejnym etapom wirtualizacji.
** w prawie każdym odcinku (w kilku odcinkach Jeremie nie wirtualizował, a także nie mówił tych słów)
* Powrót do przeszłości.
** Źródło: wypowiadane prawie w każdym odcinku
* Szybko! Do fabryki!
** Źródło: w niektórych odcinkach
* Czujesz pulsacje?
** Źródło: w niektórych odcinkach pierwszej serii
* Och, jestem takim kretynem!
* To było… to było… fantastyczne! Tak!
* Jupi, to działa!
* Mam nadzieję, że nie zacznę tego żałować.
** Opis: Jeremie przed pierwszym uruchomieniem superkomputera.
** Źródło: odcinek ''Xana się budzi, część 1''
* Aelita jesteś cudowna!!!
** Źródło: odcinek 21, ''Zero grawitacji''
* Witamy na Ziemi.
** Opis: do Aelity, gdy pojawiła się na Ziemi.
** Źródło: odcinek 25, ''Kod: Ziemia''
* Kiwi! Pomóż! … Dobry pies. Przegryź węzeł! … Kiwi, nie! Wracaj tu!
** Opis: gdy Jeremie jest przywiązany do biurka i zakneblowany przez Jima, którego opętał Xana.
** Źródło: odcinek 33, ''Techno''
* Rymowana praca domowa?!
** Źródło: odcinek 32, ''Walentynki''
* Xana wysłał na was potwory. Jaki oryginalny koleś.
** Opis: gdy Jeremie widzi na ekranie potwory, a Odd i Aelita są w Lyoko.
** Źródło: odcinek 54, ''Lyoko minus jeden''
* System kuli jest online?!
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* Cały świat jest zagrożony.
** Opis: po zniszczeniu przez Xanę sektora piątego.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* Właśnie dostałem zakodowaną wiadomość. Wiadomość pochodzącą z Internetu, a podpisał ją… Franz Hopper.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* Odd, jeśli jeszcze raz oberwiesz, to cię oddam do schroniska.
** Opis: Jeremy mówi tak do Odda i Kiwiego, którzy uciekają przed blokami.
** Źródło: odcinek 80, ''Pieskie popołudnie''.
* System holosieci podłączony
** Opis: Jeremy mówi tak, gdy wejdą do Internetu.
** Źródło: większość odcinków 3 i 4 serii
==Ulrich==
* Tak się załatwia bufonów.
* Pośpiesz się, bo przegapisz czadową matmę o twierdzeniu Talesa.
** Opis: do Jeremy’ego.
* Jeremie, tam jest to… coś… tutaj.
* Kolesie lecą na nią, ale ona leci tylko na mnie.
** Opis: do Odda o Sissi.
** Źródło: odcinek ''Xana się budzi, część 1''
* Jeśli to jest prawda, Belpois, jeśli to jest takie niebezpieczne, to powinieneś wyłączyć komputer i wezwać gliny.
** Opis: do Jeremiego, gdy dowiedział się co to jest Lyoko.
** Źródło: odcinek ''Xana się budzi, część 1''
* Uwaga, goni nas bez pański pies!
** Opis: Ulrich do Odda który charakterystycznie został zmieniony w psa.
** Źródło: Pieskie popołudnie
* Należałoby spadać, nie sądzisz?
** Opis: Ulrich do Odda po pierwszym ataku bloków.
** Źródło: odcinek ''Xana się budzi, część 1''
* Sissi? Głupia jak but, a czepia się jak rzep!
** Opis: Ulrich do Odda, kiedy ten zapytał, czy Sissi jest „do wzięcia”.
** Źródło: odcinek ''Xana się budzi, część 1''
* Rozbierz się, nie będę patrzył.
** Opis: do Yumi, gdy zostali zamknięci w saunie przez Xanę.
** Źródło: odcinek 27, ''Nowy porządek''
* To mi się chyba śni.
** Opis: gdy William daje Yumi prezent walentynkowy.
** Źródło: odcinek 32, ''Walentynki''
* ''Jesteś piękna jak tulipan<br />I słodka jak marcepan.<br />Podziwiam bardzo wdzięki twe<br />I bardzo ciebie tulić chcę.<br />Jakże wesoło jest, jest tu mi,<br />moja droga… Sissi.''
** Opis: wiersz Ulricha napisany na Walentynki dla Yumi, a który ostatecznie zadedykował Sissi.
** Źródło: odcinek 32, ''Walentynki''
* Odd, wyłącz ten głupi budzik! Odd! Hę?
** Opis: gdy słychać piosenkę Subsonics w radiu.
** Źródło: odcinek 54, ''Lyoko minus jeden''
* Śpimy. A jak myślisz Einsteinie? Atakuje nas targ rybny.
* Nie łatwo mówić z zatkanym nosem.
** Opis: do Odda, gdy paczka szła do stołówki.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* Dlatego, że smród tego kremu zabija smród twoich stóp.
** Opis: do Odda, gdy ten posmarował sobie stopy kremem.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* Ratunku! Otwórzcie okno, bo umrę!
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* Nie znasz moich kolegów! Ty nawet nie znasz mnie!
** Opis: Ulrich do swojego ojca.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* Ty idioto.
** Opis: do samego siebie, kiedy William go pokonał.
** Źródło: odcinek 78, ''Laboratorium''
* Walka z Williamem poprawi mi humor.
** Opis: sam do siebie.
** Źródło: odcinek 78, ''Laboratorium''
* Ooo, jak ładnie. Tubylcy nas witają.
** Opis: do Aelity, kiedy zobaczył Williama i tarantule.
** Źródło: odcinek 79, ''Pieskie popołudnie''
* Jeremie, potrąciłem przechodnia.
** Opis: Ulrich do Jeremiego, gdy zniszczył tarantulę.
** Źródło: odcinek 79, ''Pieskie popołudnie''
* Nawet nie myśl, że będę ci się kłaniał, Xana!!!
** Opis: kiedy zobaczył obniżający się sufit w replice sektora piątego.
** Źródło: odcinek 87, ''Kosmiczna wyprawa''
* To się nazywa żyć pod wielką presją.
** Opis: kiedy zgniotła go ściana w replice sektora piątego.
** Źródło: odcinek 87, ''Kosmiczna wyprawa''
==Yumi==
* Nie mam żadnych przyjaciół.
** Opis: do Ulricha.
** Źródło: odcinek ''Xana się budzi, część 1''
* To mi się chyba śni.
** Opis: gdy Sissi daje Ulrichowi prezent walentynkowy.
** Źródło: odcinek 32, ''Walentynki''
* Xana nie lubi jak się bawimy jego zabawkami.
** Opis: do Jeremiego o Xanie i wieżach.
** Źródło: odcinek 47, ''Boskie ciało''
* Wiesz co mi się zdaje, on ma tyle wdzięku co słoń w baletkach.
** Opis: o Jimie.
** Źródło: odcinek 59, ''Tajemnica''
* Może i opętał Cię Xana, ale w Lyoko jesteś nowicjuszem.
** Opis: do Williama, kiedy prawie go trafiła.
** Źródło: odcinek 68, ''Młode talenty''
==Odd==
* Jeremie, obudź się, to okropne! Aelita zakochała się w Hervie!
** Opis: gdy Jeremie był nieprzytomny.
* Jak zwykle, kiedy jest potrzebny, to go nie ma.
** Opis: o Jimie.
** Źródło: odcinek 53, ''W samo serce''
* Ej, no co?! Lubię to, co się rymuje z Oddem.
** Opis: po tym jak Aelita mówi jego poezję.
** Źródło: odcinek 54, ''Lyoko minus jeden''
* Spokojnie Einstein, zajmę się potworami, a potem ciebie załatwię.
** Opis: gdy Jeremie mówi, żeby Odd uważał w Lyoko, bo nie będzie miał konkurencji w wyborach.
** Źródło: odcinek 54, ''Lyoko minus jeden''
* Oczywiście ty, Sissi, nie masz mózgu, bo poszedł ci w pięty.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* Dobra, dobra, tylko nie patrz do mnie takim tonem.
** Opis: do Aelity w Amazonii; jest to błąd tłumacza albo żart.
** Źródło: odcinek 78, ''Laboratorium''
* A Ulrich poprosi go nawet o korki z informatyki.
** Opis: pociesza Aelitę.
** Źródło: odcinek 94, ''Walka aż do końca''
==Aelita==
* Wieża dezaktywowana.
** serie 2–4
* Jak myślisz, jak wygląda wnętrze Internetu?
** Opis: do Jeremiego w pomieszczeniu z superkomputerem.
* Boję się, że zaczyna się kasować.
** Opis: o Jeremiem.
** Źródło: odcinek 19, ''Kłamstwa''
* A drugą jego bronią jest poezja. Jeśli dręczy cię zła pogoda, oddaj głos prosto na Odda.
** Opis: po tym jak Odd mówi, że bronią jego kampanii wyborczej jest zaskoczenia.
** Źródło: odcinek 54, ''Lyoko minus jeden''
* Żałuję, że w ogóle odzyskałam pamięć!
** Opis: po tym jak Jeremie mówi, że trzeba myśleć o przyszłości.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* Może zaczniesz w nie rzucać butami.
** Opis: do Odda, w 5 sektorze, podczas walki z mantami.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* Jeremie, jesteś wiatrem w moich skrzydłach.
** Opis: po tym, gdy Aelita dowiedziała się, że Jeremie zaprogramował jej skrzydła w Lyoko.
** Źródło: odcinek 67, ''Dubler''
* I co potworki?! Nóżki was dziś bolą?
** Opis: do krabów, kiedy przeskoczyła dziurę w sektorze.
** Źródło: odcinek 68, ''Młode talenty''
* Ty Sissi zamiast mózgu masz hel, więc nie musisz się wspinać.
** Opis: do Sissi, która nabijała się z Jeremy’ego.
** Źródło: odcinek 71, ''Dziewiczy rejs''
==Jim==
* Wolałbym o tym nie mówić.
** Opis: mówi to bardzo często.
* Moi przyjaciele mówią na mnie Jimbo.
** ''My friends call me Jimbo.'' (ang.)
** Opis: do grupy w fabryce.
** Źródło: odcinek 26, ''Falstart''
* Chcesz powiedzieć, że nie będzie już malusich króliczków, ptaszków, drzewek i grzybków, i że wszystkie znikną? (''po chwili'') Wow, piękne perfumy.
** Opis: w autobusie, gdy Suzanne Hertz mówi o zanieczyszczeniach. Jim mówi to przy jej uchu i pokazuje rękami.
** Źródło: odcinek 54, ''Lyoko minus jeden''
* Ja tam zacznę od kubka gorącej kawy i sześciu pączków.
** Opis: do Suzanne, gdy ta pyta od czego zaczną.
** Źródło: odcinek 62, ''Bezcielesność''
* Suzanne, chyba wypiłaś za dużo swoich ziółek.
** Opis: do Suzanne, gdy ta pyta Jima, kiedy nauczy ją tańczyć.
** Źródło: odcinek 62, ''Bezcielesność''
==William==
* Ale mam fajny sprzęt.
** Opis: po obejrzeniu swojego miecza; pierwsze jego słowa w Lyoko.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* Ale paskudne. Są super!
** Opis: po zauważeniu pełzaczy.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* Geronimo!
** Opis: w trakcie ataku na pełzacze.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* Ja tutaj rządzę!
** Opis: po zwyciężeniu pełzaczy.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
==Dialogi==
* '''Ulrich''': – Będę… z tobą chodził przez… przez tydzień. Może być?<br />'''Sissi''': – Co? Tydzień? Za pomoc Yumi cena wynosi dwa miesiące minimum.<br />– Jeden z zaliczką.<br />– Jaką znów… zaliczką? (''po chwili Ulrich całuje Sissi'')
** Źródło: odcinek 19, ''Kłamstwa''
* '''Yumi''': – Musisz mi wyjaśnić, jak to zrobiłeś.<br />'''Ulrich''': – Nie chcę o tym gadać. Yumi… możemy się nie spotykać przez jakiś… miesiąc?
** Źródło: odcinek 19, ''Kłamstwa''
* '''Odd''': – Dostała zaliczkę, powinna cię dziś zostawić.<br />'''Yumi''' (''do Ulricha''): – Zaliczka? Ej, o co tu chodzi, koleś?<br />'''Ulrich''': – E… nic. To na razie!
** Opis: Odd mówi o zaliczce, czyli o pocałowanie Sissi przez Ulricha.
** Źródło: odcinek 19, ''Kłamstwa''
* '''Aelita''': – Dzięki, Jeremie.<br />'''Ulrich''': – Wiesz co, zwykle jak kogoś widzę rano, to mówię „dzień dobry”, ale może jestem jakiś staroświecki.
** Opis: Aelita dziękuje Jeremiemu za otrzymany (rzekomo przez niego) wisiorek.
** Źródło: odcinek 32, ''Walentynki''
* '''Ulrich''': – Ty jej tego nie dałeś, prawda?<br />'''Jeremie''': – Aż tak to widać?
** Opis: po tym jak Aelita dziękuje Jeremiemu za wisiorek.
** Źródło: odcinek 32, ''Walentynki''
* '''Ulrich''': – Ty, Jeremie. Jaki jest rym do „tulipan”?<br />'''Jeremie''': No nie wiem. Propan, butan, uran?<br />– Dobra, daj spokój.<br />– Co ty tam piszesz?<br />– Nic.<br />– To wiersz?<br />– Nie.<br />– Dla Yumi?<br />– Nie. To…e… odrabiam biologię.<br />– Rymowana praca domowa? Ciekawe.
** Opis: gdy Ulrich pisze wiersz dla Yumi.
** Źródło: odcinek 32, ''Walentynki''
* '''Johnny''': – Twoja siostra jest śliczna…<br />'''Hiroki''' – Chyba zwariowałeś!
** Opis: o Yumi.
** Źródło: odcinek 53, ''W samo serce''
* '''Sissi''': – Ulrich! Ja przyszłam, a ty już idziesz? Dlaczego?<br />'''Ulrich''' – Zgadnij.
** Źródło: odcinek 53, ''W samo serce''
* '''Ulrich''': – Dobra, tu nam nikt nie przeszkodzi. No mów, słucham cię.<br />'''Yumi''': – Tak. E… uważam, że oboje biegaliśmy w kółko.<br />– Jak to?<br />– Jednego dnia byliśmy razem, innego nie, jednego dnia ty byłeś zazdrosny, innego ja… i dlatego oczyśćmy sytuację. Bądźmy przyjaciółmi i tyle.
** Opis: rozmowa Ulricha i Yumi na temat ich związku.
** Źródło: odcinek 53, ''W samo serce''
* '''Jeremie''': – Ej, no co jest? Coś się stało, hę? Jakiś problem?<br />'''Ulrich''' (''sarkastycznie''): – Nie, nie ma żadnego problemu. Wśród przyjaciół.<br />– Świetnie. To wielka ulga.
** Opis: po rozmowie Yumi i Ulricha na temat ich związku.
** Źródło: odcinek 53, ''W samo serce''
* '''Ulrich''': – Jeremie, Odd i Aelita chodzą ze sobą.<br />'''Jeremie''': – Co? A to ty. Głupi dowcip. No, dobra. (''ziewa'') Słuchaj, która godzina?<br />– Co ci się stało? Przestałeś już sypiać w łóżku?!
** Opis: gdy Ulrich budzi Jeremiego, który spał przy komputerze.
** Źródło: odcinek 54, ''Lyoko minus jeden''
* '''Herve''': – Nie uśmiechasz się, Jeremie, dlaczego?<br />'''Jeremie''': – Bo nie chcę wyglądać tak idiotycznie jak ty, Herve.
** Opis: podczas przemowy Odda.
** Źródło: odcinek 54, ''Lyoko minus jeden''
* '''Herve''': – To głosujcie na mnie.<br />'''Gilles Fumet''': – To nie do wiary.
** Opis: gdy Jeremie i reszta poszli po notatki do przemówienia (jak sądził nauczyciel historii).
** Źródło: odcinek 54, ''Lyoko minus jeden''
* '''Yumi''': – Tylko nie mów, że Xana…<br />'''Jeremie''': – Wysyła na was szerszenie? Wysyła!<br />'''Yumi''': – Uh, to już się robi nudne…
** Opis: gdy Yumi usłyszała szerszenie.
** Źródło: odcinek 55, ''Fala przypływu''
* '''Yumi''': – I jak lekcja historii?<br />'''Ulrich''': – Nie ma o czym gadać, to już historia.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* '''Yumi''': – Nie martw się, nowoczesna medycyna znajdzie na to lekarstwo.<br />'''Jeremy''': – Taa… na przykład amputację.
** Opis: Yumi pociesza Odda.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''.
* '''Yumi''': – Cześć William, uczyłeś się trochę?<br />'''William''': – No pewnie, z amerykańskiej historii jestem obkuty na blachę!<br />'''Yumi''': – To świetnie, ale… test jest z matmy.
** Źródło: odcinek: 57, ''Aelita''
* '''Aelita''': – Nie potrzebujemy Jeremie’ego.<br />'''Odd''': – My?<br />– Tak, ty i ja Odd.
** Opis: po tym jak Aelita próbuje nakłonić Odda by poszedł z nią do Lyoko.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* '''Ulrich''': – Odd pewnie też się obraził.<br />'''Jeremie''': – Dlatego, że mu śmierdzą stopy?! To głupie.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* '''Ulrich''': – Straciliśmy dużo z filmu?<br />'''Aelita''': – Nie, tylko początek.
** Opis: w pomieszczeniu z sercem Lyoko.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* '''Odd''': – Zamknij oczy.<br />'''Ulrich''': – Wolałbym zatkać nos.
** Opis: w pokoju Odda i Ulricha.
** Źródło: odcinek 57, ''Aelita''
* '''Odd''': – Dziwne tak ją spotkać. Prawie zapomniałem, jaka jest super i jaka jest ładna…<br />'''Ulrich''': – I jaki jesteś zakochany.<br />– Przestań, nie można kogoś lubić bez zakochiwania?<br />– Ja mogę, ale ty jesteś zabujany.
** Opis: rozmowa o Samancie.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* '''Samantha''': – Och, z tego Odda to… to…<br />'''Ulrich''': – Bałaganiarz. Nawet nie wiesz, jak wygląda jego pokój.<br />– Tak jak mój. U mnie jest jak po wybuchu bomby.<br />– Czyli że jesteście dla siebie stworzeni?
** Opis: rozmowa na temat Odda.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* '''Ojciec Ulricha''': – Nie skończyłem z tobą rozmawiać!<br />'''Ulrich''': – Ale ja już skończyłem.
** Opis: koniec rozmowy w gabinecie dyrektora.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* '''Tamiya''': – To chyba ciekawe, jak długo wzorowi uczniowie siedzą w kiblu, nie?<br />'''Milly''': – Nie!
** Opis: w trakcie kręcenia reportażu o Jeremiem.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* '''Odd''': – Sam, dlaczego nie przekazałaś mi wiadomości, była bardzo ważna?!<br />'''Samantha''': – Ważna? Przepraszam, ja tylko… ja tylko chciałam, żebyś został. Tak się cieszę, że jesteśmy dziś razem choć na jeden dzień, bo wieczorem wyjeżdżam.<br />– Wiem, co czujesz, Sam, ale… mam coś do załatwienia.<br />– I to jest ważniejsze od bycia ze mną?<br />– Niestety, ważniejsze.
** Opis: rozmowa w sali sportowej podczas zawodów skateboardowych.
** Źródło: odcinek 65, ''Ostatnia runda''
* '''Odd''': – Zwolnij Aelita, bo nas pozabijasz! Kto cię nauczył prowadzić?!<br />'''Aelita''': – Ty Odd.<br />– Eh…
** Opis: podczas pierwszej podróży skidem.
** Źródło: odcinek 71, ''Dziewiczy rejs''
* '''Jeremy''': – No weźcie przestańcie. Sami się przekonacie, że teoria jest bardzo zabawna.<br />'''Ulrich''': – Taa… Ja to się ubawie po same pachy.
** Opis: Jeremy pociesza Yumi, Ulricha i Odda.
** Źródło: odcinek 72, ''Kurs komputerowy''
* '''Aelita''': – A kuku, tu jestem! Co dziś w menu?<br />'''Ulrich''': – To co zwykle. Półmisek owoców morza i William jako cytryna.
** Opis: Aelita do Ulricha przed walką z Williamem i krabami.
** Źródło: odcinek 72, ''Kurs komputerowy''
* '''Yumi''': – Ale farciarz, dla programu komputerowego matma to bułka z masłem.<br />'''Klon Williama''': – Co to jest matma i bułka z masłem?
** Opis: rozmowa Yumi i klona Williama przed sprawdzianem.
** Źródło: odcinek 76, ''Jezioro''
* '''Odd''': – Repliko, płyniemy do ciebie.<br />''' Ulrich''': – Zakneblujcie go!<br />'''Yumi''': – Po co? Przynajmniej jest miły.<br />'''Odd''': – Niesamowite, rozmawiają!<br />'''Yumi i Ulrich''': – Zamknij się, Odd!
** Opis: gdy płyną w Cyfrowym Morzu.
** Źródło: odcinek 78, ''Laboratorium''
* '''Odd''': – Świetne z ciebie spektrum.(do Aelity)<br />'''Aelita''': – Tak uważasz?
** Opis: w czasie walki w Amazonii.
** Źródło: odcinek 78, ''Laboratorium''
* '''Sissi''': – William, wyglądasz na zagubionego.<br />'''Klon Williama''': – Wcale się nie zgubiłem, jesteśmy na bieżni.<br />'''Odd''' (''do Ulricha''): – O–o. Kłopoty na dwunastej…
** Opis: Sissi do klona Williama, kiedy to on nie wystartował z miejsca na lekcji wychowania fizycznego.
** Źródło: odcinek 79, ''Pieskie popołudnie''
* '''Aelita''': Tylko Odd dziwnie się zachowuje.<br />'''Ulrich''': Dopiero teraz zauważyłaś?
** Opis: w pokoju Ulicha i Odda.
** Źródło: odcinek 79, ''Pieskie popołudnie''
* '''Ulrich''': Uważajcie, goni nas bezpański pies.<br />'''Odd''': Zamknij się, bo cię ugryzę w kostkę.
** Opis: droga do fabryki w kanałach.
** Źródło: odcinek 79, ''Pieskie popołudnie''
* '''Jeremie''': – Xana aktywował wieżę, Aelita i Ulrich się nią zajmą, ty tam zostań.<br />'''Odd''' (''ironicznie''): – Ta, jasne, siad, służ i leżeć.
** Opis: po wysłaniu Aelity i Ulricha do Lyoko.
** Źródło: odcinek 79, ''Pieskie popołudnie''
* '''Yumi''': – Idziemy, Romeo.<br />'''Klon Williama''': – Kto to jest Romeo? Pewnie też jest fajny, bo go nie znam.<br />– Idziemy, wytłumaczę ci po drodze.
** Opis: Yumi do klona, kiedy zauważyła śledzącą ich Sissi.
** Źródło: odcinek 79, ''Pieskie popołudnie''
* '''Odd''': – Co u reszty?<br />'''Jeremie''': – Ulrich i Aelita walczą z Williamem i koleżankami. Ty tu zostajesz.<br />– Co?! Im tam się wszystko wali, a ja mam tu siedzieć i łapać pchły?!
** Opis: kiedy Odd zapytał się, co dzieje się u reszty.
** Źródło: odcinek 79, ''Pieskie popołudnie''
* '''Sissi''': – Urlich, kotku, ona musi zrozumieć, że żyjemy w prawdziwej dżungli.
- Święte słowa! Właśnie patrze na pawianice!
[[Kategoria:Amerime]]
[[Kategoria:Francuskie seriale animowane]]
[[Kategoria:Francuskie seriale fantastycznonaukowe]]
[[Kategoria:Francuskie filmy akcji]]
[[Kategoria:Seriale akcji]]
b2obcrah775bgagj5j4pui091mnjk9m
Dafne znikająca
0
13480
648566
645193
2026-09-29T00:01:59Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648566
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Jose Carlos Somoza by Kubik.JPG|mały|{{center|José Carlos Somoza (2006)}}]]
'''[[w:Dafne znikająca|Dafne znikająca]]''' (hiszp. ''Dafne Desvanecida'') – [[powieść]] [[José Carlos Somoza|José Carlosa Somozy]]; tłum. Agnieszka Mazuś.
==Wypowiedzi postaci==
===Juan Cabo===
* Desperacja prowadzi do mutacji ciała, które staje się silniejsze, rośnie wzwyż, wydłużają się mu kończyny.
* Każdy człowiek to kilka kart z talii w ręku gracza, genetyczna gra komórek, której finałem może być szczęśliwa liczba lub totalne bankructwo.
** Zobacz też: [[karty]]
* Kosmos bezsenności jest wielowarstwowy i literacki.
** Zobacz też: [[bezsenność]], [[kosmos]]
* Przypadki są jak miłość i literatura, równie absurdalne, pochopne i nierozważne. Przypadki to motywy z powieści pisanej ręką Boga, który też jest pisarzem, podobnie jak wszyscy na świecie.
* Współczesne leniuchowanie dzieje się nocą; teraz sowy są muzami. Kina, wystawy, sztuki teatralne, balet, książki, seks, fantazja… (…) Kultura, rozkosz i wyciągaie stały się ostatecznie nierozdzielne.
* Walka z bezsennością jest skazana na porażkę, bo nikt nie zaśnie w ferworze walki.
===Inni===
* Literatura i rzeczywistość to nieporównywalne kategorie.
** Postać: Neirs
** Zobacz też: [[literatura]]
* Zawsze jest czas na przeszłość! To o przyszłość powinniśmy się troszczyć!…
** Postać: Salmeron
[[Kategoria:Hiszpańskie powieści sensacyjne]]
00epiv2q2iztxr6de976qjr418hyje0
648626
648566
2026-09-29T05:56:31Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
598590
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Jose Carlos Somoza by Kubik.JPG|mały|{{center|José Carlos Somoza (2006)}}]]
'''[[w:Dafne znikająca|Dafne znikająca]]''' (hiszp. ''Dafne Desvanecida'') – [[powieść]] [[José Carlos Somoza|José Carlosa Somozy]]; tłum. Agnieszka Mazuś.
==Wypowiedzi postaci==
===Juan Cabo===
* Desperacja prowadzi do mutacji ciała, które staje się silniejsze, rośnie wzwyż, wydłużają się kończyny.
* Każdy człowiek to kilka kart z talii w ręku gracza, genetyczna gra komórek, której finałem może być szczęśliwa liczba lub totalne bankructwo.
** Zobacz też: [[karty]]
* Kosmos bezsenności jest wielowarstwowy i literacki.
** Zobacz też: [[bezsenność]], [[kosmos]]
* Przypadki są jak miłość i literatura, równie absurdalne, pochopne i nierozważne. Przypadki to motywy z powieści pisanej ręką Boga, który też jest pisarzem, podobnie jak wszyscy na świecie.
* Współczesne leniuchowanie dzieje się nocą; teraz sowy są muzami. Kina, wystawy, sztuki teatralne, balet, książki, seks, fantazja… (…) Kultura, rozkosz i ziewanie stały się ostatecznie nierozdzielne.
* Walka z bezsennością jest skazana na porażkę, bo nikt nie zaśnie w ferworze walki.
===Inni===
* Literatura i rzeczywistość to nieporównywalne kategorie.
** Postać: Neirs
** Zobacz też: [[literatura]]
* Zawsze jest czas na przeszłość! To o przyszłość powinniśmy się troszczyć!…
** Postać: Salmeron
[[Kategoria:Hiszpańskie powieści sensacyjne]]
p6m7olyn85lxl44fuwtaipujjr1xq30
Grupa Rafała Kmity
0
14788
648564
645195
2026-09-29T00:01:26Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648564
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Grupa Rafała Kmity.jpg|mały|{{center|Grupa Rafała Kmity (2009)}}]]
'''[[w:Grupa Rafała Kmity|Grupa Rafała Kmity]]''' (do 1997 działająca pod nazwą Quasi-Kabaret Rafała Kmity) – polski kabaret literacki założony w 1993 roku.
==Cytaty z piosenek==
* A na to paź wsypał mu garść<br />cyjanku potasu do zupy,<br />królewnie zaś wsadził ów paź,<br />granat jej wsadził do... czapki.
** Źródło: piosenka „Bajka”
* A zatem paź odciął był raz<br />dopływ powietrza królowi,<br />królewnie także odciął coś:<br />odciął jej kawał wątroby!
** Źródło: „Bajka”
* Ja dla pani zabiję smoka,<br />Czemu smoka zabić bym nie miał?<br />Stopy pani obsypię złotem,<br />W zamian błagam o chwilę milczenia!
** Źródło: „Ja dla pani”
* Mózg na pół rozbity,<br />w sercu błyszczy sztylet,<br />wisi ojciec, wisi...<br />Chyba też nie żyje...
** Źródło: „Portret rodzinny”
* Nie płacz, matko, nie płacz,<br />spróbuj w to uwierzyć:<br />rodzinę masz zdrową,<br />to są kaskaderzy!
** Źródło: „Portret rodzinny”
* Niech się noga z nogą splata,<br />Pępek w pępek niech się wgniata,<br />Niech całuje gębę gęba,<br />Niech języka język sięga!
** Źródło: „Idźcie się mnożyć”
* (...) odrąbana głowa,<br />odrąbane ręce,<br />nogi odrąbane...<br />Nie zatańczy więcej...
** Źródło: „Portret rodzinny”
* Pędzi Kozak bez celu,<br />śpiewak pędzi bez... puenty!
** Źródło: „Kozak”
* Pytasz – dlaczego? Szukasz przyczyny?<br />Nie bądź już, widzu, zdziwiony!<br />Z PiS-u był król, z LPR paź,<br />królewna z Samoobrony...
** Źródło: „Bajka” (wersja II)
* Pytasz – dlaczego? Szukasz przyczyny?<br />Nie dziw się, widzu, niczemu!<br />Z ROP-u był król, z SLD – paź,<br />królewna z KPN-u...
** Źródło: „Bajka” (wersja I)
* Zaludniajcie wsie i miasta -<br />Niech nam nowy widz wyrasta!
** Źródło: „Idźcie się mnożyć”
==Cytaty ze skeczy==
{{wulgaryzmy}}
===''Aj waj!, czyli historie z cynamonem'' (2005)===
* Jako lojalny mieszkaniec naszej kamienicy donoszę, że niejaki Judel Zylbersztajn zajmujący lokal nr. 7 zachowuje się po prostu skandalicznie. Po pierwsze odbywa on w swoim mieszkaniu seksualne orgie! I to w pojedynkę!!! Po drugie – robi jeszcze wiele innych rzeczy, ale niestety nic o nich nie wiem – ponieważ bezczelnie zatkał dziurkę od klucza! Jednak muszą to być czyny straszliwe, gdyż w przeciwnym razie nie pisałbym przecież tego doniesienia…
* Jankielowy kapelusz. Aj, jaj – kapelusz jak się patrzy! A sam Jankiel – to kupiec był. Sklep z butami prowadził, a w tym sklepie zatrudniał subiekta. No i pewnego razu kupiec Jankiel wchodzi do sklepu, rozgląda się, a subiekta nie ma. „Jak to? – myśli sobie. – Sklep otwarty, towar na półkach, a gdzie subiekt?” Coś go tknęło! Pobiegł do domu – otwiera zamek, wskakuje na schody, staje w drzwiach sypialni i co widzi?! Subiekt leży w jego własnym łóżku, z jego własną żoną i … szkoda gadać! „Aha! – zawołał Jankiel – To tam sklep otwarty, towar na półkach, a pan tu w moim własnym łóżku, z moją własną żoną!?… Nie! Nie daruję!!!” I rzeczywiście – ponieważ w takich sprawach kupiec Jankiel nie znał litości, więc mimo rozpaczliwych błagań żony – potrącił subiektowi z pensji!!!
* Kochany pamiętniku! Wczoraj odwiedził nas wuj Elkan razem z ciocią Fejgełe. Było bardzo wesoło. Całe popołudnie spędziliśmy przy stole. Śpiewaliśmy, opowiadaliśmy sobie różne historyjki oraz jedliśmy rosół z kury. Wszyscy bawili się doskonale… no, może oprócz kury.
* Od całych wieków Żydzi po świecie z nakrytą głową chodzą i różne rzeczy do nakrywania tej głowy im służą… O, proszę – lisiura cadyka Elchana. O, nie – nie jest to zwykła lisiura! Bo też i reb Elchan to nie był zwykły cadyk, ale cadyk… niezwykły! Cadyk cudotwórca! Jego specjalnością było uzdrawianie śmiertelnie chorych. Przez długie lata pod dom cadyka przybywały niezliczone tłumy potrzebujących. On ich uzdrawiał, a oni wprawdzie umierali, ale w o wiele, o wiele lepszym zdrowiu…
* Rebe, ty się mnie pytasz, co ja sądzę na temat naszego małżeństwa? Więc ja ci powiem, co ja sądzę. Ja sądzę, że w porównaniu do naszego małżeństwa, niewola babilońska – to były wczasy w sanatorium.
* To nie ja na ciebie krzyczę, Ajzyk, to krzyczy na ciebie trzy i pół tysiąca lat judaizmu!!! … Twój dziadek – Chajkel zawsze powtarzał: „Żyd to tradycja!”, a ty chcesz tę naszą tradycję podeptać?! Przecież gdyby dziadek żył, toby… toby się w grobie przewrócił.
===''Apetyt na zdrowie'' (1998)===
* '''Lekarz:''' Mam dla pana dwie złe wiadomości.<br />'''Pacjent:''' Zacznij pan od tej dobrej.<br />'''Lekarz:''' Pierwsza ZŁA wiadomość: nie jest pan zdrowy. I druga ZŁA wiadomość: jest pan chory.
===Lekarz===
* Przecież to jest gabinet psychiatryczny, a tu mi się ciągle jacyś wariaci kręcą!
* Życzę wesołej przemiany materii!
===''Ca-sting'' (2002)===
* Bóg nie istnieje! Gdyby Bóg istniał, już dawno znaleźliby go paparazzi.
* Być kobietą to jednak strata czasu.
* Małżeństwo mnie nie kręci. To nie moje klimaty. Zresztą mam uraz do sakramentów. Od czasu chrztu, kiedy to moja matka chrzestna nagle chwyciła mnie za becik i z okrzykiem: „Płyń po morzach i oceanach!” – rozbiła mi butelkę szampana na głowie.
* Nikt nie pojmie, co tam się wyrabia między skroniami u baby.
===''DOŚĆ!… dobry wyrób kabaretopodobny'' (2009)===
* A teraz – uwaga, panowie! – nasz kącik złamanych serc i moje porady: Jeśli właśnie rzuciła cię kobieta po 5 latach związku, w dodatku za pomocą SMS-a o treści: „Spadaj, frajerze!” – pod żadnym pozorem nie rozpamiętuj wspólnych wakacji, nie przeglądaj starych zdjęć, nie słuchaj waszej muzyki, nie chodź w miejsca, które lubiliście, broń Boże nie zakładaj jej stringów!… Jeśli wydaje ci się, że nie możesz bez niej żyć, pomyśl tylko, ilu facetów na świecie bez niej żyje i dają sobie jakoś radę…
* Ech, te kobiety! Człowiek się zakochuje i jest święcie przekonany, że właśnie złapał pana Boga za nogi, a tu wcześniej czy później okazuje się, że te nogi kończą się kopytami…
* Głowa do góry! Uśmiechnijcie się! Wszystko się kiedyś ułoży!… Dwa metry pod ziemią…
* I nic nie zostało! Huty, banki, fabryki – wszystko rozkradli! Niemieckie, żydowskie i amerykańskie złodzieje! A co to – ja się pytam – to już nie mamy swoich, polskich złodziei?!
* Mówię ci, szwagier, połowa aktorów to pedały… a druga połowa to ich partnerzy.
* Nasz zakład pogrzebowy oferuje urny nie tylko estetyczne, ale także dobrane do indywidualnych potrzeb klienta. Działamy zgodnie z maksymą: „Gdzie cię nasypią, tak się wyśpisz”.
* Pall male, Camele, Marlboro, Elemy, Carmeny – wszystkie je miałem!
* Trwa strajk policjantów. Policjanci zagrozili, że nie będą pilnować porządku na ulicach dopóty, dopóki nie będzie tam bezpiecznie.
* W małżeństwie najważniejsza jest harmonia. Na przykład ja i moja żona – świetnie się uzupełniamy. Ja jestem wykształcony, oczytany i rozsądny, a żona… a żona to docenia.
===''Głusi jak pień'' (1993)===
* Gdyby w Sèvres pod Paryżem chciano umieścić wzorzec „życia do dupy”, moje nadawałoby się doskonale.
* Nadeszły ciężkie czasy dla idiotów. Ledwie człowiek ujawni, że choć trochę jest kretynem, a zaraz robią z niego posła, ministra lub wicepremiera.
* Tak często próbowałem się wieszać, iż w końcu uwierzyłem, że to mój zawód.
* Urodziłem się jako wcześniak. Matka była do tego stopnia zaskoczona, że spóźniła się na poród.
===''Pieśni z szynela'' (1998)===
* Fiokła Iwanowna – kobieta tak zapobiegliwa, że już za życia wyprawiła własny pogrzeb, stwierdziwszy, że po śmierci nie będzie miała do tego głowy.
* Kupiec Anton Antonycz powiesił się, by – jak sam powiedział – wreszcie zaczęło się coś dziać.
* Mówię wam – różni są na świecie ludzie. Są tacy i siacy. A bywają jeszcze i zupełnie inni.
* Wuj Stiepan nigdy się nie uśmiechał. No chyba że akurat złamał komuś rękę.
===''Pop-show'' (1995)===
* Rzecz dzieje się w łazience:<br />– Ciągle tylko twarze i twarze – śpiewa lustro.<br />– Ciągle tylko włosy i włosy – śpiewa grzebień.<br />– Ciągle tylko ręce i ręce – śpiewa umywalka.<br />A na to sedes:<br />– Nie ma co, nudaaaaaaa…
* – Władysław Pasikowski „Psy III”, akcja!<br />– Co, kurwa?<br />– Nic! Kurwa!<br />– Co, kurwa?!<br />– Jajco! Kurwa!<br />– Więc to tak?! Kurwa!<br />– Tak! Kurwa!<br />– Ja cię zapierdolę! Kurwa! (uderzając drugiego)<br />– O żeż ty! Kurwa!<br />– Koniec! Kurwa! (brawa publiczności)<br />Reżyser wpada na scenę, przerywając ujęcie krzyczy:<br />– Panowie, Panowie, Panowie! Za mało „kurwa”. Kurwa! Powtarzamy! Kurwa! Ach bo jak się zdenerwuję zaraz to...
** Źródło: skecz ''Psy III''
** Zobacz też: ''[[Psy]]'', [[Władysław Pasikowski]]
====''Familiada''====
* Panie Boże, pobłogosław te wszystkie kanały, którymi nas tak hojnie obdarzasz! W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, antena!
** Postać: Kretyński.
===== Prowadzący =====
* Pan Kretyński i pani Kretyńska są ze sobą, ponieważ nieszczęścia chodzą parami.
* Pytanie brzmi: w co dostała małżonka.
===''Szwagry'' (2008)===
* A co ty byś zrobił, gdybyś tak wygrał milion?<br />– Jak milion, to tak: jedną trzecią wydałbym na dziwki, jedną trzecią na alkohol, a resztę to przepuściłbym na jakieś głupoty.
* – A jakie było pytanie?<br />– Od czego zaczyna się ''Pan Tadeusz''.<br />– ''Pan Tadeusz''? Od „p”!
* Jak zaglądam do szafy, to nigdy nie wiem, czy to czarne to mój garnitur, czy jej bikini...
* – O, ''Smerfy''! Lubię ''Smerfy''!<br />– Jakie smerfy, szwagier, jakie smerfy?! Przecież to były kandydat na prezydenta jest!<br />– Kandydat?<br />– A widziałeś jakiegoś smerfa, co by tak bez sensu gadał?<br />– Aaa, teraz poznaję...(...) to powiem Ci Zdzichu, że tego kandydata to ja nawet poważam. Kulturalny, grzeczny, zawsze kobiety w rękę całuje...<br />– Całuje kobiety w rękę, bo ma blisko.
===''Trzy zdania o umieraniu'' (1994)===
* Był raczej samotnym człowiekiem. Znalazł jednak sposób na swą samotność. Otóż wieczorami udawał się do pobliskiej knajpy, zajmował stolik na osiem osób, a następnie tak prędko przesiadał się z miejsca na miejsce, iż w końcu był przekonany, że to kolacja w gronie przyjaciół.
* Ciesz się życiem! Człowieku, ciesz się życiem! Ale pamiętaj, że niektóre spośród instrumentów, jakie zagrają na twoim pogrzebie, są już nieźle nastrojone.
* Kartki z wakacji:<br />4 czerwca – Bezludna wyspa – tylko pewien rybak i ja.<br />10 czerwca – Kończy nam się żywność. Jemy liście palm.<br />14 czerwca – Kończą nam się liście. Jemy palmy.<br />20 czerwca – Kończą nam się palmy. Jem, co zostało.<br />2 lipca – Kończy mi się rybak. Jem własną nogę.<br />12 lipca – Nie mam już nogi. Drugiej też nie mam. Prawdę powiedziawszy, niewiele mam…<br />Zastanawiam się, czy nie wracać do domu.
* Ludzkość nie potrafi odpowiedzieć na żadne z podstawowych pytań: Kim jesteśmy? Jaka jest struktura bytu? Co stanowi istotę naszej egzystencji? Jak leczyć kaca???
* Rodzice?! Gdy miałem dwanaście lat, ojciec w pijackim szale rozbił pogrzebacz na głowie mojej matki. To był mój ulubiony pogrzebacz!!!
===''Wszyscyśmy z jednego szynela'' (1997)===
* Byliśmy sobie tacy bliscy! Potrafiłabym z zamkniętymi oczami pośród stu koszul obcych mężczyzn, odnaleźć parę jego skarpet!
* Urodziłem się w czepku. Ale nie byłem szczęśliwy. W czepku było nas siedmioro.
* Z naukowego punktu widzenia organizm ludzki w 70% złożony jest z wody. A zatem Raskolnikow zarąbał sobie po prostu kilkadziesiąt litrów wody. Taki hydroeksperyment.
===''Wyścig myśli''===
* Biznesmen przeprasza za ubiór, ale dresy ma w pralni.
** Opis: o mężczyźnie ubranym w garnitur.
* – Co pan czuje w tej cudownej chwili?<br />– Balcerowicz musi odejść! Balcerowicz musi odejść!
** Zobacz też: [[Balcerowicz musi odejść]], [[Leszek Balcerowicz]]
* (...) nieco pokręcona myśl (...), a dosiada ją rolnik ze wsi Klewki.
* Witam państwa w Madison Square Garden Mrągowo!
==O kabarecie==
* Ileż tu niesztampowych pomysłów, w których Kmita odbija naszą współczesność, a operuje nieraz, niczym Andrzej Mleczko, mocną kreską – np. gdy zagląda do sypialni w skeczu o domowym GPS-ie czy do toruńskiej rozgłośni, z której nadawany teleturniej jest wyciągiem z konta i kąta stereotypów, fobii, mentalnych skarleń. Ileż mówią o nas scenki sprzed telewizora, z komentarzami do oglądanych programów, a tak naprawdę – życia. Ależ ma Rafał Kmita ucho na nasze kompleksy i na język nasz codzienny; niczym Janusz Anderman w pierwszych powieściach... Albo skecz „Jak żyć?” – ileż w nim krzywych luster, odbijających miny nasze codzienne. Obłaskawione przez dźwięk puent i nasz śmiech nie porażają. A powinny. Bo przecież pytał Gogol słowami Horodniczego: „Z czego się śmiejecie?”.
** Autor: Wacław Krupiński, [http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/11649 ''Kabaret - to słowo brzmi dumnie'', „Dziennik Polski”, 6 czerwca 2009]
** Zobacz też: [[Janusz Anderman]]
* Kabaret Rafała Kmity, wcześniej Quasi Kabaret nigdy nie był do końca kabaretowy. To jest taka parateatralna forma przekazu, trochę niekonwencjonalna, która ma w naszym kraju bardzo małą oglądalność.
** Autor: [[Piotr Plewa]]
** Źródło: Agnieszka Kafara i Marlena Grabyszewska, [http://www.kinomaniak.pl/katalog/wywiad/31,1 ''Piotr Plewa o filmie „Nie ma takiego numeru”'', „Vivarto”, 6 listopada 2007]
* Największym echem odbił się numer, którym parodiowaliśmy ''Psy''. Użyliśmy w nim oczywiście steku wulgaryzmów. To nie zostało dobrze przyjęte przez opinię publiczną. Pisano, że to hucpa, że takiego chamstwa w Opolu jeszcze nikt nie widział. Tymczasem ten numer stał się kultowy. Powstawały z niego miksy, sample, często słychać go było przy ogniskach.
** Autor: [[Dariusz Starczewski]], [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/wypieszczonen.htm ''Wypieszczone numery'', „Życie Warszawy”, 6 sierpnia 2003]
* Zaczynaliśmy od recitalu na Studenckim Festiwalu Piosenki, potem rzeczywiście uprawialiśmy kabaret, ale od czasu ''Pop-show'', ''Trzech zdań o umieraniu'' czy ''Wszyscyśmy z jednego szynela'' coraz bardziej skłanialiśmy się ku teatrowi. Ostatnie nasze przedsięwzięcie ''Ca-sting'' to już pełnowymiarowy spektakl.
** Autor: [[Dariusz Starczewski]], [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/wypieszczonen.htm ''Wypieszczone numery'', „Życie Warszawy”, 6 sierpnia 2003]
==Zobacz też==
* [[Rafał Kmita]]
[[Kategoria:Grupa Rafała Kmity|!]]
[[Kategoria:Kabaret]]
[[Kategoria:Kabarety Krakowa]]
[[Kategoria:Polskie kabarety]]
p5t9mfzuoud95tvgmfy4lkutoi0o1rc
648624
648564
2026-09-29T05:56:30Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
598647
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Grupa Rafała Kmity.jpg|mały|{{center|Grupa Rafała Kmity (2009)}}]]
'''[[w:Grupa Rafała Kmity|Grupa Rafała Kmity]]''' (do 1997 pod nazwą Quasi-Kabaret Rafała Kmity) – polski kabaret literacki założony w 1993 roku.
==Cytaty z piosenek==
* A na to paź wsypał mu garść<br />cyjanku potasu do zupy,<br />królewnie zaś wsadził ów paź,<br />granat jej wsadził do… czapki.
** Źródło: piosenka ''Bajka''
* A zatem paź odciął był raz<br />dopływ powietrza królowi,<br />królewnie także odciął coś:<br />odciął jej kawał wątroby!
** Źródło: ''Bajka''
* Ja dla pani zabiję smoka,<br />Czemu smoka zabić bym nie miał?<br />Stopy pani obsypię złotem,<br />W zamian błagam o chwilę milczenia!
** Źródło: ''Ja dla pani''
* Mózg na pół rozbity,<br />w sercu błyszczy sztylet,<br />wisi ojciec, wisi…<br />Chyba też nie żyje…
** Źródło: ''Portret rodzinny''
* Nie płacz, matko, nie płacz,<br />spróbuj w to uwierzyć:<br />rodzinę masz zdrową,<br />to są kaskaderzy!
** Źródło: ''Portret rodzinny''
* Niech się noga z nogą splata,<br />Pępek w pępek niech się wgniata,<br />Niech całuje gębę gęba,<br />Niech języka język sięga!
** Źródło: ''Idźcie się mnożyć''
* (…) odrąbana głowa,<br />odrąbane ręce,<br />nogi odrąbane…<br />Nie zatańczy więcej…
** Źródło: ''Portret rodzinny''
* Pędzi Kozak bez celu,<br />śpiewak pędzi bez… puenty!
** Źródło: ''Kozak''
* Pytasz – dlaczego? Szukasz przyczyny?<br />Nie bądź już, widzu, zdziwiony!<br />Z PiS-u był król, z LPR paź,<br />królewna z Samoobrony…
** Źródło: ''Bajka'' (wersja II)
* Pytasz – dlaczego? Szukasz przyczyny?<br />Nie dziw się, widzu, niczemu!<br />Z ROP-u był król, z SLD – paź,<br />królewna z KPN-u…
** Źródło: ''Bajka'' (wersja I)
* Zaludniajcie wsie i miasta -<br />Niech nam nowy widz wyrasta!
** Źródło: ''Idźcie się mnożyć''
==Cytaty ze skeczy==
{{wulgaryzmy}}
===''Aj waj!, czyli historie z cynamonem'' (2005)===
* Jako lojalny mieszkaniec naszej kamienicy donoszę, że niejaki Judel Zylbersztajn zajmujący lokal nr. 7 zachowuje się po prostu skandalicznie. Po pierwsze odbywa on w swoim mieszkaniu seksualne orgie! I to w pojedynkę!!! Po drugie – robi jeszcze wiele innych rzeczy, ale niestety nic o nich nie wiem – ponieważ bezczelnie zatkał dziurkę od klucza! Jednak muszą to być czyny straszliwe, gdyż w przeciwnym razie nie pisałbym przecież tego doniesienia…
* Jankielowy kapelusz. Aj, jaj – kapelusz jak się patrzy! A sam Jankiel – to kupiec był. Sklep z butami prowadził, a w tym sklepie zatrudniał subiekta. No i pewnego razu kupiec Jankiel wchodzi do sklepu, rozgląda się, a subiekta nie ma. „Jak to? – myśli sobie. – Sklep otwarty, towar na półkach, a gdzie subiekt?” Coś go tknęło! Pobiegł do domu – otwiera zamek, wskakuje na schody, staje w drzwiach sypialni i co widzi?! Subiekt leży w jego własnym łóżku, z jego własną żoną i … szkoda gadać! „Aha! – zawołał Jankiel – To tam sklep otwarty, towar na półkach, a pan tu w moim własnym łóżku, z moją własną żoną!?… Nie! Nie daruję!!!” I rzeczywiście – ponieważ w takich sprawach kupiec Jankiel nie znał litości, więc mimo rozpaczliwych błagań żony – potrącił subiektowi z pensji!
* Kochany pamiętniku! Wczoraj odwiedził nas wuj Elkan razem z ciocią Fejgełe. Było bardzo wesoło. Całe popołudnie spędziliśmy przy stole. Śpiewaliśmy, opowiadaliśmy sobie różne historyjki oraz jedliśmy rosół z kury. Wszyscy bawili się doskonale… no, może oprócz kury.
* Od całych wieków Żydzi po świecie z nakrytą głową chodzą i różne rzeczy do nakrywania tej głowy im służą… O, proszę – lisiura cadyka Elchana. O, nie – nie jest to zwykła lisiura! Bo też i reb Elchan to nie był zwykły cadyk, ale cadyk… niezwykły! Cadyk cudotwórca! Jego specjalnością było uzdrawianie śmiertelnie chorych. Przez długie lata pod dom cadyka przybywały niezliczone tłumy potrzebujących. On ich uzdrawiał, a oni wprawdzie umierali, ale w o wiele, o wiele lepszym zdrowiu…
* Rebe, ty się mnie pytasz, co ja sądzę na temat naszego małżeństwa? Więc ja ci powiem, co ja sądzę. Ja sądzę, że w porównaniu do naszego małżeństwa, niewola babilońska – to były wczasy w sanatorium.
* To nie ja na ciebie krzyczę, Ajzyk, to krzyczy na ciebie trzy i pół tysiąca lat judaizmu!!! … Twój dziadek – Chajkel zawsze powtarzał: „Żyd to tradycja!”, a ty chcesz tę naszą tradycję podeptać?! Przecież gdyby dziadek żył, toby… toby się w grobie przewrócił.
===''Apetyt na zdrowie'' (1998)===
* '''Lekarz:''' Mam dla pana dwie złe wiadomości.<br />'''Pacjent:''' Zacznij pan od tej dobrej.<br />'''Lekarz:''' Pierwsza zła wiadomość: nie jest pan zdrowy. I druga zła wiadomość: jest pan chory.
===Lekarz===
* Przecież to jest gabinet psychiatryczny, a tu mi się ciągle jacyś wariaci kręcą!
* Życzę wesołej przemiany materii!
===''Ca-sting'' (2002)===
* Bóg nie istnieje! Gdyby Bóg istniał, już dawno znaleźliby go paparazzi.
* Być kobietą to jednak strata czasu.
* Małżeństwo mnie nie kręci. To nie moje klimaty. Zresztą mam uraz do sakramentów. Od czasu chrztu, kiedy to moja matka chrzestna nagle chwyciła mnie za becik i z okrzykiem: „Płyń po morzach i oceanach!” – rozbiła mi butelkę szampana na głowie.
* Nikt nie pojmie, co tam się wyrabia między skroniami u baby.
===''DOŚĆ!… dobry wyrób kabaretopodobny'' (2009)===
* A teraz – uwaga, panowie! – nasz kącik złamanych serc i moje porady: Jeśli właśnie rzuciła cię kobieta po 5 latach związku, w dodatku za pomocą SMS-a o treści: „Spadaj, frajerze!” – pod żadnym pozorem nie rozpamiętuj wspólnych wakacji, nie przeglądaj starych zdjęć, nie słuchaj waszej muzyki, nie chodź w miejsca, które lubiliście, broń Boże nie zakładaj jej stringów!… Jeśli wydaje ci się, że nie możesz bez niej żyć, pomyśl tylko, ilu facetów na świecie bez niej żyje i dają sobie jakoś radę…
* Ech, te kobiety! Człowiek się zakochuje i jest święcie przekonany, że właśnie złapał pana Boga za nogi, a tu wcześniej czy później okazuje się, że te nogi kończą się kopytami…
* Głowa do góry! Uśmiechnijcie się! Wszystko się kiedyś ułoży!… Dwa metry pod ziemią…
* I nic nie zostało! Huty, banki, fabryki – wszystko rozkradli! Niemieckie, żydowskie i amerykańskie złodzieje! A co to – ja się pytam – to już nie mamy swoich, polskich złodziei?!
* Mówię ci, szwagier, połowa aktorów to pedały… a druga połowa to ich partnerzy.
* Nasz zakład pogrzebowy oferuje urny nie tylko estetyczne, ale także dobrane do indywidualnych potrzeb klienta. Działamy zgodnie z maksymą: „Gdzie cię nasypią, tak się wyśpisz”.
* Pall male, Camele, Marlboro, Elemy, Carmeny – wszystkie je miałem!
* Trwa strajk policjantów. Policjanci zagrozili, że nie będą pilnować porządku na ulicach dopóty, dopóki nie będzie tam bezpiecznie.
* W małżeństwie najważniejsza jest harmonia. Na przykład ja i moja żona – świetnie się uzupełniamy. Ja jestem wykształcony, oczytany i rozsądny, a żona… a żona to docenia.
===''Głusi jak pień'' (1993)===
* Gdyby w Sèvres pod Paryżem chciano umieścić wzorzec „życia do dupy”, moje nadawałoby się doskonale.
* Nadeszły ciężkie czasy dla idiotów. Ledwie człowiek ujawni, że choć trochę jest kretynem, a zaraz robią z niego posła, ministra lub wicepremiera.
* Tak często próbowałem się wieszać, iż w końcu uwierzyłem, że to mój zawód.
* Urodziłem się jako wcześniak. Matka była do tego stopnia zaskoczona, że spóźniła się na poród.
===''Pieśni z szynela'' (1998)===
* Fiokła Iwanowna – kobieta tak zapobiegliwa, że już za życia wyprawiła własny pogrzeb, stwierdziwszy, że po śmierci nie będzie miała do tego głowy.
* Kupiec Anton Antonycz powiesił się, by – jak sam powiedział – wreszcie zaczęło się coś dziać.
* Mówię wam – różni są na świecie ludzie. Są tacy i siacy. A bywają jeszcze i zupełnie inni.
* Wuj Stiepan nigdy się nie uśmiechał. No chyba że akurat złamał komuś rękę.
===''Pop-show'' (1995)===
* Rzecz dzieje się w łazience:<br />– Ciągle tylko twarze i twarze – ziewa lustro.<br />– Ciągle tylko włosy i włosy – ziewa grzebień.<br />– Ciągle tylko ręce i ręce – ziewa umywalka.<br />A na to sedes:<br />– Nie ma co, nudaaaaaaa…
* – Władysław Pasikowski ''Psy III'', akcja!<br />– Co, kurwa?<br />– Nic! Kurwa!<br />– Co, kurwa?!<br />– Jajco! Kurwa!<br />– Więc to tak?! Kurwa!<br />– Tak! Kurwa!<br />– Ja cię zapierdolę! Kurwa! (uderzając drugiego)<br />– O żeż ty! Kurwa!<br />– Koniec! Kurwa! (brawa publiczności)<br />Reżyser wpada na scenę, przerywając ujęcie krzyczy:<br />– Panowie, panowie, panowie! Za mało „kurwa”, kurwa! Powtarzamy! Kurwa! Ach bo jak się zdenerwuję zaraz to…
** Źródło: skecz ''Psy III''
** Zobacz też: ''[[Psy]]'', [[Władysław Pasikowski]]
====''Familiada''====
* Panie Boże, pobłogosław te wszystkie kanały, którymi nas tak hojnie obdarzasz! W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, antena!
** Postać: Kretyński.
===== Prowadzący =====
* Pan Kretyński i pani Kretyńska są ze sobą, ponieważ nieszczęścia chodzą parami.
* Pytanie brzmi: w co dostała małżonka.
===''Szwagry'' (2008)===
* A co ty byś zrobił, gdybyś tak wygrał milion?<br />– Jak milion, to tak: jedną trzecią wydałbym na dziwki, jedną trzecią na alkohol, a resztę to przepuściłbym na jakieś głupoty.
* – A jakie było pytanie?<br />– Od czego zaczyna się ''Pan Tadeusz''.<br />– ''Pan Tadeusz''? Od „p”!
* Jak zaglądam do szafy, to nigdy nie wiem, czy to czarne to mój garnitur, czy jej bikini…
* – O, ''Smerfy''! Lubię ''Smerfy''!<br />– Jakie smerfy, szwagier, jakie smerfy?! Przecież to były kandydat na prezydenta jest!<br />– Kandydat?<br />– A widziałeś jakiegoś smerfa, co by tak bez sensu gadał?<br />– Aaa, teraz poznaję… (…) to powiem Ci Zdzichu, że tego kandydata to ja nawet poważam. Kulturalny, grzeczny, zawsze kobiety w rękę całuje…<br />– Całuje kobiety w rękę, bo ma blisko.
===''Trzy zdania o umieraniu'' (1994)===
* Był raczej samotnym człowiekiem. Znalazł jednak sposób na swą samotność. Otóż wieczorami udawał się do pobliskiej knajpy, zajmował stolik na osiem osób, a następnie tak prędko przesiadał się z miejsca na miejsce, iż w końcu był przekonany, że to kolacja w gronie przyjaciół.
* Ciesz się życiem! Człowieku, ciesz się życiem! Ale pamiętaj, że niektóre spośród instrumentów, jakie zagrają na twoim pogrzebie, są już nieźle nastrojone.
* Kartki z wakacji:<br />4 czerwca – Bezludna wyspa – tylko pewien rybak i ja.<br />10 czerwca – Kończy nam się żywność. Jemy liście palm.<br />14 czerwca – Kończą nam się liście. Jemy palmy.<br />20 czerwca – Kończą nam się palmy. Jem, co zostało.<br />2 lipca – Kończy mi się rybak. Jem własną nogę.<br />12 lipca – Nie mam już nogi. Drugiej też nie mam. Prawdę powiedziawszy, niewiele mam…<br />Zastanawiam się, czy nie wracać do domu.
* Ludzkość nie potrafi odpowiedzieć na żadne z podstawowych pytań: Kim jesteśmy? Jaka jest struktura bytu? Co stanowi istotę naszej egzystencji? Jak leczyć kaca???
* Rodzice?! Gdy miałem dwanaście lat, ojciec w pijackim szale rozbił pogrzebacz na głowie mojej matki. To był mój ulubiony pogrzebacz!!!
===''Wszyscyśmy z jednego szynela'' (1997)===
* Byliśmy sobie tacy bliscy! Potrafiłabym z zamkniętymi oczami pośród stu koszul obcych mężczyzn, odnaleźć parę jego skarpet!
* Urodziłem się w czepku. Ale nie byłem szczęśliwy. W czepku było nas siedmioro.
* Z naukowego punktu widzenia organizm ludzki w 70% złożony jest z wody. A zatem Raskolnikow zarąbał sobie po prostu kilkadziesiąt litrów wody. Taki hydroeksperyment.
===''Wyścig myśli''===
* Biznesmen przeprasza za ubiór, ale dresy ma w pralni.
** Opis: o mężczyźnie ubranym w garnitur.
* – Co pan czuje w tej cudownej chwili?<br />– Balcerowicz musi odejść! Balcerowicz musi odejść!
** Zobacz też: [[Balcerowicz musi odejść]], [[Leszek Balcerowicz]]
* (…) nieco pokręcona myśl (…), a dosiada ją rolnik ze wsi Klewki.
* Witam państwa w Madison Square Garden Mrągowo!
==O kabarecie==
* Ileż tu niesztampowych pomysłów, w których Kmita odbija naszą współczesność, a operuje nieraz, niczym Andrzej Mleczko, mocną kreską – np. gdy zagląda do sypialni w skeczu o domowym GPS-ie czy do toruńskiej rozgłośni, z której nadawany teleturniej jest wyciągiem z konta i kąta stereotypów, fobii, mentalnych skarleń. Ileż mówią o nas scenki sprzed telewizora, z komentarzami do oglądanych programów, a tak naprawdę – życia. Ależ ma Rafał Kmita ucho na nasze kompleksy i na język nasz codzienny; niczym Janusz Anderman w pierwszych powieściach… Albo skecz „Jak żyć?” – ileż w nim krzywych luster, odbijających miny nasze codzienne. Obłaskawione przez dźwięk puent i nasz śmiech nie porażają. A powinny. Bo przecież pytał Gogol słowami Horodniczego: „Z czego się śmiejecie?”.
** Autor: Wacław Krupiński, [http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/11649 ''Kabaret - to słowo brzmi dumnie'', „Dziennik Polski”, 6 czerwca 2009]
** Zobacz też: [[Janusz Anderman]]
* Kabaret Rafała Kmity, wcześniej Quasi Kabaret nigdy nie był do końca kabaretowy. To jest taka parateatralna forma przekazu, trochę niekonwencjonalna, która ma w naszym kraju bardzo małą oglądalność.
** Autor: [[Piotr Plewa]]
** Źródło: Agnieszka Kafara i Marlena Grabyszewska, [http://www.kinomaniak.pl/katalog/wywiad/31,1 ''Piotr Plewa o filmie „Nie ma takiego numeru”'', „Vivarto”, 6 listopada 2007]
* Największym echem odbił się numer, którym parodiowaliśmy ''Psy''. Użyliśmy w nim oczywiście steku wulgaryzmów. To nie zostało dobrze przyjęte przez opinię publiczną. Pisano, że to hucpa, że takiego chamstwa w Opolu jeszcze nikt nie widział. Tymczasem ten numer stał się kultowy. Powstawały z niego miksy, sample, często słychać go było przy ogniskach.
** Autor: [[Dariusz Starczewski]], [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/wypieszczonen.htm ''Wypieszczone numery'', „Życie Warszawy”, 6 sierpnia 2003]
* Zaczynaliśmy od recitalu na Studenckim Festiwalu Piosenki, potem rzeczywiście uprawialiśmy kabaret, ale od czasu ''Pop-show'', ''Trzech zdań o umieraniu'' czy ''Wszyscyśmy z jednego szynela'' coraz bardziej skłanialiśmy się ku teatrowi. Ostatnie nasze przedsięwzięcie ''Ca-sting'' to już pełnowymiarowy spektakl.
** Autor: [[Dariusz Starczewski]], [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/wypieszczonen.htm ''Wypieszczone numery'', „Życie Warszawy”, 6 sierpnia 2003]
==Zobacz też==
* [[Rafał Kmita]]
[[Kategoria:Grupa Rafała Kmity|!]]
[[Kategoria:Kabaret]]
[[Kategoria:Kabarety Krakowa]]
[[Kategoria:Polskie kabarety]]
j9ryn6w6hgel13qr4c4e05ovfz7ieoi
But w butonierce
0
14980
648591
635658
2026-09-29T01:49:46Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648591
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:PL But w butonierce (Bruno Jasieński) 009.jpg|mały|{{center|Strona tytułowa wydania z 1921 roku}}]]
'''[[w:But w butonierce|But w butonierce]]''' – zbiór poezji [[Bruno Jasieński|Brunona Jasieńskiego]]. Cytaty za wyd. Klub Futurystów, Warszawa 1921.
* Biała nuda usiadła w kucki na czarnym dywanie i podaje mi fajkę nabitą antypiryną.
** Źródło: [[s:Intermezzo (Jasieński)|''Intermezzo'']], s. 76
* Chwile życia są kruche i słodkie, jak chróst.
** Źródło: [[s:Trupy z kawiorem|''Trupy z kawiorem'']], s. 43.
* I zatańczą nonsensy po ulicach, jak ongi,<br />Jednej nocy pijanej od szampana i warg.<br />Kiedy w krzakach widziałem ŻYGAJĄCE POSĄGI<br />Przez dwunastu lokajów niesiony przez park.
** Źródło: [[s:Żygające posągi|''Żygające posągi'']]
* Idę młody, genialny, niosę BUT W BUTONIERCE,<br />Tym co za mną nie zdążą echopowiem: – Adieu!
** Źródło: [[s:But w butonierce|''But w butonierce'']], s. 89
* Na klawiszach usiadły pokrzywione bemole,<br />Przeraźliwie się nudzą i śpiewają Uaaaa…<br />Rozebrana Gioconda stoi w majtkach na stole<br />I napiera się głośno cacao-choix.
** Źródło: [[s:Żygające posągi|''Żygające posągi'']]
* Nie zatrzymam się nigdzie na rozstajach, na wiorstach,<br />Bo mnie niesie coś wiecznie, motorycznie i przed.
** Źródło: [[s:But w butonierce|''But w butonierce'']], s. 87
* One jeszcze nie wiedzą, że, gdy nastał Jasieński,<br />Bezpowrotnie umarli i Tetmajer i Staff.
** Źródło: [[s:But w butonierce|''But w butonierce'']], s. 88
* Przeleciało gdzieś auto w białych kłębach benzyny,<br/>Zafurkotał na wietrze trzepocący się szal.<br/>Pojechała mi bajka po za góry doliny<br/>I nic jakoś mi nie żal, a powinno być żal...
** Źródło: [[s:But w butonierce|''But w butonierce'']]
* Tylko białe posągi, strojne w swoją kamienność,<br />Stoją zawsze „na miejscu”, niewzruszenie correct.
** Źródło: [[s:Żygające posągi|''Żygające posągi'']]
* Zmarnowałem podeszwy w całodziennych spieszeniach,<br />Teraz jestem słoneczny, siebiepewny i rad.<br />Idę młody, genjalny, trzymam ręce w kieszeniach,<br />Stawiam kroki milowe, zamaszyste, jak świat.
** Źródło: [[s:But w butonierce|''But w butonierce'']], s. 87
{{Wikisource|tytuł=But w butonierce (tomik)|dopełniacz=zbioru „But w butonierce”}}
[[Kategoria:Bruno Jasieński]]
[[Kategoria:Tomy poezji i cykle wierszy]]
h40uc2d6coupnm62dv4td9kk11ivmtf
648645
648591
2026-09-29T05:56:42Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Nazwa1234|Nazwa1234]].
635658
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:PL But w butonierce (Bruno Jasieński) 009.jpg|mały|{{center|Strona tytułowa wydania z 1921 roku}}]]
'''[[w:But w butonierce|But w butonierce]]''' – zbiór poezji [[Bruno Jasieński|Brunona Jasieńskiego]]. Cytaty za wyd. Klub Futurystów, Warszawa 1921.
* Biała nuda usiadła w kucki na czarnym dywanie i podaje mi fajkę nabitą antypiryną.
** Źródło: [[s:Intermezzo (Jasieński)|''Intermezzo'']], s. 76
* Chwile życia są kruche i słodkie, jak chróst.
** Źródło: [[s:Trupy z kawiorem|''Trupy z kawiorem'']], s. 43.
* I zatańczą nonsensy po ulicach, jak ongi,<br />Jednej nocy pijanej od szampana i warg.<br />Kiedy w krzakach widziałem ŻYGAJĄCE POSĄGI<br />Przez dwunastu lokajów niesiony przez park.
** Źródło: [[s:Żygające posągi|''Żygające posągi'']]
* Idę młody, genialny, niosę BUT W BUTONIERCE,<br />Tym co za mną nie zdążą echopowiem: – Adieu!
** Źródło: [[s:But w butonierce|''But w butonierce'']], s. 89
* Na klawiszach usiadły pokrzywione bemole,<br />Przeraźliwie się nudzą i ziewają Uaaaa…<br />Rozebrana Gioconda stoi w majtkach na stole<br />I napiera się głośno cacao-choix.
** Źródło: [[s:Żygające posągi|''Żygające posągi'']]
* Nie zatrzymam się nigdzie na rozstajach, na wiorstach,<br />Bo mnie niesie coś wiecznie, motorycznie i przed.
** Źródło: [[s:But w butonierce|''But w butonierce'']], s. 87
* One jeszcze nie wiedzą, że, gdy nastał Jasieński,<br />Bezpowrotnie umarli i Tetmajer i Staff.
** Źródło: [[s:But w butonierce|''But w butonierce'']], s. 88
* Przeleciało gdzieś auto w białych kłębach benzyny,<br/>Zafurkotał na wietrze trzepocący się szal.<br/>Pojechała mi bajka po za góry doliny<br/>I nic jakoś mi nie żal, a powinno być żal...
** Źródło: [[s:But w butonierce|''But w butonierce'']]
* Tylko białe posągi, strojne w swoją kamienność,<br />Stoją zawsze „na miejscu”, niewzruszenie correct.
** Źródło: [[s:Żygające posągi|''Żygające posągi'']]
* Zmarnowałem podeszwy w całodziennych spieszeniach,<br />Teraz jestem słoneczny, siebiepewny i rad.<br />Idę młody, genjalny, trzymam ręce w kieszeniach,<br />Stawiam kroki milowe, zamaszyste, jak świat.
** Źródło: [[s:But w butonierce|''But w butonierce'']], s. 87
{{Wikisource|tytuł=But w butonierce (tomik)|dopełniacz=zbioru „But w butonierce”}}
[[Kategoria:Bruno Jasieński]]
[[Kategoria:Tomy poezji i cykle wierszy]]
rv9cwnbfg7sp6p5t4uhh2kwf8de5t7n
Intruz
0
16769
648527
613278
2026-09-28T23:21:10Z
Zero
20
format, dr Zmiana, - (zbyt długie)
648527
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Intruz (powieść)|Intruz]]''' (ang. ''The Host'') – romans fantastycznonaukowy, amerykańskiej pisarki [[Stephenie Meyer]]. Cytaty wg wyd. Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2009; tłumaczenie – Łukasz Witczak.
* Czy byłam tchórzem? Chciałabym wierzyć, że tak – że to strach przed bólem wziął nade mną górę. W istocie jednak powód, dla którego zaczęłam mówić, był o wiele bardziej żałosny.<br />Pragnęłam mianowicie sprawić mu – człowiekowi, który zajadle mnie nienawidził – {{rozstrzelony|radość}}.
** Źródło: rozdział 19. ''Rozstanie'', s. 164.
* Jesteś najszlachetniejszą i najczystszą istotą, jaką kiedykolwiek poznałem. Bez ciebie wszechświat będzie gorszy i smutniejszy.
** Źródło: rozdział 58. ''Koniec'', s. 532.
* Kiedy o tym myślałam, czułam radość i napięcie, nieśmiałość i wielką niecierpliwość – wszystko naraz. Czułam się {{rozstrzelony|człowiekiem}}.
** Źródło: ''Epilog'', s. 552.
* – Musisz mnie pocałować. Teraz. Proszę. (…)<br />– Co?<br />– Wyjaśnię ci to za chwilę! To nieuczciwe, ale… proszę. Pocałuj mnie.<br />– Nie poczujesz się źle? Melanie nie będzie zła?<br />– Ian! – ponagliłam. – Proszę cię! (…)<br />Nic.<br />– Nie, Ian. {{rozstrzelony|Pocałuj}} mnie. Naprawdę. Tak jakbyś {{rozstrzelony|chciał}} oberwać w twarz. Rozumiesz?
** Źródło: rozdział 41 ''Zniknięcie'', rozdział 42 ''Przymus'', s. 381, 382
* Nie obchodzi mnie ta twarz, tylko jej wyraz. Nie obchodzi mnie ten głos, tylko to, co mówisz. Nie obchodzi mnie to, jak w tym ciele wyglądasz, tylko co nim robisz. Ty jesteś piękna.
** ''It’s not the face, but the expressions on it. It’s not the voice, but what you say. It’s not how you look in that body, but the things you do with it. You are beautiful.'' (ang.)
** Postać: Ian
** Źródło: rozdział 38. ''Dotyk'', s. 346.
* ''Nigdy nie wiesz, ile czasu ci zostało'', powiedziała Melanie wiele dni temu, kiedy panowałam jeszcze nad swoim życiem.
** ''You never know much time you’ll have.'' (ang.)<!-- To jest początek cytatu, należy uzupełnić. -->
** Źródło: rozdział 17 ''Odwiedziny'', s. 146.
* ''No dobra'' westchnęła Mel. ''Róbcie, co chcecie. Ja… wyjdę do drugiego pokoju'', dodała ironicznie.
** Źródło: rozdział 56. ''Jednia'', s. 513.
* ''Powiedz mu.<br />Wybacz, ale nie jestem gotowa umrzeć w tej sekundzie.''
** Źródło: rozdział 16. ''Strzelba'', s. 136.
* Przez wszystkie te tysiąclecia ludziom nie udało się rozgryźć zagadki, jaką jest miłość. Na ile jest sprawą ciała, a na ile umysłu? Ile w niej przypadku, a ile przeznaczenia? Dlaczego związki doskonałe się rozpadają, a te pozornie niemożliwe trwają w najlepsze? Ludzie nie znaleźli odpowiedzi na te pytania i ja też ich nie znam. Miłość po prostu jest, albo jej nie ma.
** Źródło: rozdział 5 ''Płacz'', s. 43.
* – To dla ciebie nie do zniesienia, że cię kocham? O to ci chodzi? Mogę zamilknąć, Wando. Nigdy więcej ci tego nie powiem. Możesz być z Jaredem, jeżeli tego właśnie pragniesz. Ale zostań!<br />– Nie, Ian! – Wzięłam jego twarz w dłonie – Nie. Ja… ja też cię kocham. Ja, mała srebrna glista z tyłu jej głowy. Ale moje ciało cię nie kocha. Nie potrafi cię pokochać. W tym ciele nigdy nie będę mogła cię kochać (…).
** Źródło: rozdział 56 ''Jednia'', s. 513.
* – To dziwny świat – powiedziałam cicho, bardziej do siebie niż do niego.<br />– Jak żaden inny – przytaknął.
** Źródło: ''Epilog'', s. 556.
* To jak wybór między czekoladą a szpinakiem.
** Źródło: rozdział 25. ''Presja'', s. 224.
* – Ty… ty i Doktor mnie {{rozstrzelony|ochraniacie}}?<br />– Dziwny ten świat, co?<br />Upłynęło kilka sekund, nim zdołałam odpowiedzieć.<br />– Jak żaden inny.
** Źródło: rozdział 24 ''Zmiana'', s. 219.
* Zastanowiłam się nad tym słowem. {{rozstrzelony|Odmieniec}}. Czy to aby nie najtrafniejsze określenie, jakie o sobie słyszałam? Czy kiedykolwiek gdziekolwiek pasowałam?
** Źródło: rozdział 24 ''Zmiana'', s. 218.
[[Kategoria:Powieści Stephenie Meyer]]
[[Kategoria:Powieści fantastycznonaukowe]]
[[Kategoria:Romanse]]
lzlmistx1fu1lz0p6bquqycanshu0bu
Głos Pana
0
16851
648526
613273
2026-09-28T23:17:45Z
Zero
20
format, dr Zmiana, -- (zbyt długie)
648526
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Głos Pana|Głos Pana]]''' – powieść fantastycznonaukowa [[Stanisław Lem|Stanisława Lema]], po raz pierwszy wydana nakładem wydawnictwa Czytelnik w roku 1968.
* Ale nawet konklawe można doprowadzić do ludożerstwa, byle tylko postępować cierpliwie i powoli.
* Była to jedna z typowych sytuacji uczonego naszych czasów (…) Najłatwiej jest, dla zachowania czystych rąk, metodą strusi – piłatową nie mieszać się do niczego, co – choćby w odległych konsekwencjach – zahacza o potęgowanie środków zagłady. Lecz to, czego nie chcemy robić, zawsze zrobią za nas inni. Powiada się, że nie jest to moralnym argumentem – zgoda. Można odpowiedzieć przypuszczeniem, że ten, kto zgodził się na udział w takiej pracy, będąc pełnym skrupułów, zdoła je w krytycznej chwili uruchomić, a jeśli nawet mu się nie uda, to i szansy podobnej nie będzie, gdy zastąpi go człowiek pozbawiony skrupułów.
** Opis: rozmyślania Hogartha przed zgodą na wzięcie udziału w Projekcie.
* Co by się z nami stało, gdybyśmy naprawdę mogli współczuć innym, z nimi czuć, za nich cierpieć? To, że ludzkie boleści, strachy, cierpienia rozpadają się ze śmiercią osobniczą, że nic nie pozostaje po wzlotach, upadkach, orgazmach i torturach, jest godnym pochwały darem ewolucji, która upodobniła nas do zwierząt. Gdyby po każdym nieszczęśliwym, umęczonym pozostawał choć jeden atom jego uczuć, gdyby tak rosło dziedzictwo pokoleń, gdyby choć skra mogła przeniknąć z człowieka do człowieka, świat byłby pełen ryku przemocą wydartego z kiszek.
* Cywilizacja tak „rozciągnięta” technoekonomicznie jak nasza, z czołówką tonącą w bogactwie i odwodami mrącymi z głodu, tym właśnie rozciągnięciem swoim ma już nadany kierunek dalszego rozwoju. Najpierw dlatego, że zapóźnione odwody usiłują dogonić czołówkę w jej materialnym bogactwie, które przez to tylko, iż jeszcze nie zostało osiągnięte, wydaje się usprawiedliwieniem wysiłku ścigania, a z kolei, że zamożna czołówka, jako obiekt zazdrości i współzawodnictwa, zostaje utwierdzona tym w swojej wartości. Skoro inni ją naśladują, najwyraźniej to, co ona robi, musi być nie tylko dobre, ale wprost znakomite! Proces staje się więc kołowy – gdyż zachodzi dodatnie sprzężenie motywów napędzających dalszy ruch naprzód, spinany jeszcze dodatkowo ostrogą politycznych antagonizmów.
* Fizyka powstała na Zachodzie nieprzypadkowo – jako „królowa empirii”. Kultura Zachodu jest, dzięki chrystianizmowi, kulturą Grzechu. Upadek – a pierwszy był seksualny! – angażuje całą osobowość człowieka w prace melioryzacyjne, które dają rozmaite typy sublimacji – z praktyką poznania na czele.
* Gdybyśmy żyli bilion razy wolniej i o tyleż dłużej, gdyby sekunda odpowiadała w owym wyobrażeniu całemu stuleciu, zapewne uznalibyśmy kontynenty globu za procesy, ujrzawszy naocznie, jak bardzo są zmienne: poruszałyby się bowiem przed nami nie gorzej aniżeli wodospady czy morskie prądy. A gdybyśmy znów żyli bilion razy szybciej, uznalibyśmy wodospad za rzecz – gdyż przedstawiałby się nam jako coś wysoce nieruchomego i niezmiennego.
* Informacja z drugiej ręki zawsze sprawia wrażenie kształtnej, w przeciwieństwie do tej pełnej luk i niejasności, jaką może dysponować uczony.
* (…) jakiś wybitny prawnik z FBI uznał, że Kosmos, jako leżący poza granicami Stanów, w kompetencje Biura Federalnego nie wchodzi, podlega natomiast CIA, bo ta właśnie poświęca się problemom zagranicznym.
* Jednakowoż wiemy teraz na pewno, że gdy po planetach będą się przechadzali pierwsi wysłannicy Ziemi, inni jej synowie nie o wyprawach takich będą marzyć, lecz o kawałku chleba.
* Każde zdanie książki znaczy coś, także wyrwane z kontekstu, ale w jego obrębie zespala się ze znaczeniami innych zdań, tych, co je poprzedziły, i tych, co nastąpią. Z takiego przesiąkania, narastania i kumulowania ogniskowego wynika w końcu owa znieruchomiała w czasie myśl, jaką jest dzieło.
* Mam sporo sentymentu dla trawy, ponieważ dzięki niej istniejemy; dopiero po owej roślinnej rewolucji, która zazieleniła kontynenty, życie mogło się na nich usadowić swymi zwierzęcymi odmianami. Zresztą nie twierdzę, jakoby ów sentyment sprowadzał się tylko do ewolucyjnej refleksji.
* Nauczyłem się stosować jako rodzaj testu – lekturę moich własnych prac, tych, które uważam za najlepsze. Jeśli dostrzegam w nich potknięcia, luki, jeśli widzę, że można było rzecz przeprowadzić lepiej, próba wypada pomyślnie. Jeżeli jednak odczytuję własny tekst nie bez podziwu, oznacza to, że jest ze mną niedobrze.
* Nie jestem w stanie pojąć, czemu na drogi publiczne nie wpuszcza się ludzi pozbawionych prawa jazdy, natomiast na półki księgarskie mogą się dostawać w dowolnej ilości książki osób pozbawionych przyzwoitości – że nawet nie wspomnę o wiedzy.
* Nim gruby schudnie, chudy zdechnie.
* Przed dwudziestu laty podróż z Europy do Stanów trwała siedem godzin; kosztem osiemnastu miliardów dolarów skrócono ten czas do pięćdziesięciu minut. Wiadomo już, że dzięki dalszym miliardom ten czas lotu uda się skrócić o połowę. Pasażer, wysterylizowany na ciele i umyśle (żeby nie zawlókł do nas ani azjatyckiej grypy, ani azjatyckich myśli), naładowany witaminami i widowiskiem filmowym z puszki, będzie mógł przenosić się z miasta do miasta, z kontynentu na kontynent, z planety na planetę – coraz pewniej i szybciej, a wizja takiej fenomenalnej sprawności instrumentów opiekuńczych ma zatkać nam usta, byśmy nie zdołali spytać, do czego właściwie te błyskawiczne peregrynacje służą.
* W latach pięćdziesiątych byłem raz świadkiem próbnej eksplozji atomowej. Czy pan wie, panie Hogarth (inaczej się do mnie nie zwracał), że nie ma nic piękniejszego nad kolory grzyba atomowego? Żaden opis, żadne zdjęcia barwne nie są w stanie oddać tego cudu, który trwa zresztą kilkanaście sekund, potem, od dołu, wschodzi brud wciągnięty ssaniem, kiedy ogniowy pęcherz się rozpręża. Później ogniowa kula, jak balon zerwany, ucieka w chmury, i cały świat staje się na mgnienie wyrzeźbiony w różu – ''Eos Rhododaktylos''… Dziewiętnasty wiek twardo wierzył, że to, co mordercze, musi być ohydne. My wiemy już, że może być piękniejsze od gajów pomarańczowych.
** Opis: Saul Rappaport w rozmowie z Hogarthem.
[[Kategoria:Polskie powieści]]
[[Kategoria:Powieści fantastycznonaukowe]]
[[Kategoria:Twórczość Stanisława Lema]]
1bzuq48311a7avsca91fsox65hwoe5u
Wichrowe Wzgórza
0
16932
648525
492049
2026-09-28T23:16:03Z
Zero
20
format, dr Zmiana, ---- (zbyt długie)
648525
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Wichrowe Wzgórza|Wichrowe Wzgórza]]''' (ang. ''Wuthering Heights'') – jedyna powieść [[Emily Brontë]], wydana pod męskim pseudonimem Ellis Bell w 1847 roku; tłumaczenie – Janina Sujkowska.
* Ale teraz poniżyłabym się wychodząc za Heathcliffa. Dlatego on się nigdy nie dowie, jak bardzo go kocham. Wcale nie dlatego, Nelly, że jest przystojny, ale dlatego, że jest bardziej mną niż ja sama. Nasze dusze są jednakowe, niezależnie od tego, co w nich tkwi. A dusza Lintona tak się różni od mojej, jak promień księżycowy od błyskawicy, jak mróz od ognia.
** Postać: Katy
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1997, rozdział IX, s. 83, tłum. Janina Sujkowska.
* Czas przyniósł mu pełną melancholii rezygnację, głębszą od zwyczajnej radości życia. Wspominał żonę z gorącą, czułą miłością i nadzieją na ów lepszy świat, dokąd, jak wierzył, odeszła po zgonie.
** Postać: Nelly
** Opis: o Edgarze Lintonie.
** Źródło: op. cit., rozdział XVII, s. 185.
* Często porównywałam go z Hindleyem, zastanawiając się, dlaczego w podobnych okolicznościach postępowanie ich było tak różne. Obaj byli czułymi mężami i obaj kochali swoje dzieci. Dlaczegóż więc nie wstąpili na jednakową drogę, dobrą albo złą? Hindley, pozornie odporniejszy, okazał się niestety człowiekiem gorszym i słabszym. Gdy jego statek wpadł na rafę, kapitan opuścił posterunek, a załoga, zamiast spieszyć z ratunkiem, straciła głowę w zamęcie, gubiąc nieszczęsny okręt. Linton, przeciwnie, okazał odwagę godną prawej i wiernej duszy. Zaufał Bogu i Bóg go pocieszył. Jeden chwycił się rozpaczy, drugi – nadziei. Każdy wybrał swój własny los i otrzymał to, na co zasłużył.
** Postać: Nelly
** Źródło: op. cit., rozdział XVII, s. 185.
* Czy możesz porównać jego uczucia dla Katarzyny z moimi?
** Postać: Heathcliff
** Źródło: op. cit., rozdział XIV, s. 150.
* Dlaczego nie jestem już tą dawną, dziką, zuchwałą, wolną dziewczyną, która umiała śmiać się ze zniewag, zamiast szaleć z rozpaczy! Dlaczego tak się zmieniłam, że kilka słów wystarczy, aby krew we mnie zawrzała?
** Postać: Katy
** Źródło: op. cit., rozdział XII, s. 128.
* Dobre serce upiększy twoją twarz, mój chłopcze, nawet jeśli będziesz całkiem czarny. A złość oszpeca i zohydza najpiękniejsze oblicza.
** Postać: Nelly
** Opis: do Heathcliffa.
** Źródło: op. cit., rozdział VII, s. 60.
* Dumni ludzie ściągają na siebie wielkie zmartwienia.
** Postacie: Nelly
** Źródło: op. cit., rozdział VII, s. 59.
* Gdy spojrzę na tę posadzkę, widzę jej rysy odbijające się w płytach. Widzę ją w każdym obłoku, w każdym drzewie, napełnia sobą mroki nocy, objawia mi się dniem wszędzie, gdzie spojrzę. Obraz jej otacza mnie bezustannie! W każdej najpospolitszej twarzy, męskiej czy kobiecej, nawet w mojej własnej, widzę rysy jej twarzy. Cały świat jest straszliwie przepełniony wspomnieniami tej, która istniała i którąm stracił.
** Postać: Heathcliff
** Opis: o Katy.
** Źródło: op. cit., rozdział XXXIII, s. 326.
* Gdyby najnędzniejszy człowiek dał mi w twarz, nie tylko bym nadstawiła drugi policzek, ale jeszcze bym poprosiła o przebaczenie, że go sprowokowałam.
** Postać: Katy
** Źródło: op. cit., rozdział X, s. 102.
* Kocham ziemię, po której on stąpa; powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń!
** Postać: Katy
** Opis: o Edgarze Lintonie.
** Źródło: op. cit., rozdział IX, s. 81.
* Jak myślisz, czy Hindley byłby dumny z syna, gdyby mógł go widzieć? Pewnie prawie tak samo, jak ja z mojego. Ale jest różnica: jeden to złoto, którego użyto jako kamienia brukowego, a drugi – wypolerowana cyna małpująca srebrną zastawę. Mój nie ma w sobie nic wartościowego, a przecież z moją pomocą zajdzie tak wysoko, jak tylko taki głupiec zajść może. Jego syn ma pierwszorzędne zalety, które idą na marne.
** Postać: Heathcliff
** Opis: o Haretonie i Lintonie.
** Źródło: op. cit., rozdział XXI, s. 220.
* Mogłabym go zabić, a on, nawet konając, nie pomyślałby o zemście.
** Postać: Katy
** Opis: o Edgarze Lintonie.
** Źródło: op. cit., rozdział X, s. 101.
* Nie wiem, czy jest to uczucie mnie tylko właściwe, dość że w obecności śmierci czuję się prawie zawsze szczęśliwa, o ile tylko wraz ze mną nie czuwa osoba rozpaczająca lub szalejąca.
** Postać: Nelly
** Źródło: op. cit., rozdział XVI, s. 168.
* (…) oboje dążyli do wspólnego celu, bo on kochał i pragnął ją wielbić – a ona kochała i pragnęła być uwielbiana, więc szybko ten cel osiągnęli.
** Opis: o Katy Linton i Haretonie.
** Źródło: op. cit., rozdział XXXII, s. 318.
* – Oby przebudziła się w męczarniach! – krzyknął z niepohamowaną pasją tupiąc nogą i jęcząc. – Kłamała aż do końca! Gdzie ona jest? Nie tam, nie w niebie, nie przepadła… więc gdzie? Mówiłaś, że moje cierpienia są ci obojętne. O jedno będę się modlił, póki mi język nie zesztywnieje: Katarzyno Earnshaw, obyś nie zaznała spoczynku tak długo, jak ja żyję. Powiedziałaś, że cię zabiłem, stań się więc nawiedzającym mnie upiorem. Duchy zamordowanych prześladują po śmierci zabójców. Ja wierzę, ja wiem, że upiory chodzą po ziemi. Pozostań przy mnie na zawsze – przybierz, jaką chcesz, postać – doprowadź mnie do obłędu, tylko nie zostawiaj mnie samego w tej otchłani, gdzie nie mogę cię znaleźć! O, Boże! To się nie da wypowiedzieć! Nie mogę żyć bez mego życia. Nie mogę żyć bez mojej duszy!
** Postać: Heathcliff
** Źródło: op. cit., rozdział XVI, s. 170.
* Płakałam nie tylko nad jej, ale i nad jego losem. Czasami litujemy się nad ludźmi, którzy nie mają litości ani dla siebie, ani dla innych. Od pierwszego wejrzenia poznałam, że wie już, co się stało, a ponieważ patrzył w ziemię i poruszał ustami, dziwna myśl przyszła mi do głowy: może on się modli, może uciszyło się jego serce.
** Postać: Nelly
** Źródło: op. cit., rozdział XVI, s. 169.
* Przewodnią myślą mego życia jest on. Gdyby wszystko przepadło, a on jeden pozostał, to i ja istniałabym nadal. Ale gdyby wszystko zostało, a on zniknął, wszechświat byłby dla mnie obcy i straszny, nie miałabym z nim po porostu nic wspólnego.
**
** Źródło: Wichrowe wzgórza
* Pognębiłem go i upokorzyłem głębiej niż jego łotrowski ojciec mnie, bo on jest dumny ze swego poniżenia. Nauczyłem go gardzić wszystkim, co ludzkie, jako słabością i głupotą.
** Postać: Heathcliff
** Opis: o Haretonie.
** Źródło: op. cit., rozdział XXI, s. 220.
* (…) póki ja żyję, nigdy go nie opuszczę dla nikogo na świecie. Wszyscy Lintonowie na całej kuli ziemskiej mogliby rozpłynąć się w nicość, zanim ja zgodziłabym się porzucić Heathcliffa.
** Postać: Katy
** Źródło: op. cit., rozdział IX, s. 84.
* To nie człowiek, a do mojego miłosierdzia nie ma prawa! Oddałam mu serce, a on je zdeptał i odrzucił. Ludzie pozbawieni serca nic już czuć nie mogą, jakże więc mogę mu współczuć? Nie pożałowałabym go, choćby rozpaczał do ostatniego tchnienia i płakał za Katarzyną krwawymi łzami. O, nie!
** Postać: Izabela
** Opis: o Heathcliffie.
** Źródło: op. cit., rozdział XVII, s. 175.
* Ty biedaku! – pomyślałam. – Masz serce i nerwy, tak samo jak twoi bliźni. Dlaczego starasz się to ukryć? Twoja duma nie oszuka Boga. Kusisz go, żeby cię doświadczał, dopóki się nie ukorzysz.
** Postać: Nelly
** Źródło: op. cit., rozdział XVI, s. 169.
* Widzisz, jaka jest różnica między naszymi uczuciami: gdyby on był na moim miejscu, a ja na jego, to choćbym go nienawidził piekielną nienawiścią, nigdy bym na niego nie podniósł ręki. Możesz mi nie wierzyć, jeśli nie chcesz. Dopóki by jej na nim zależało, byłby bezpieczny. Z chwilą kiedy przestałaby o niego dbać, wydarłbym mu serce i wypił krew! Ale do tego czasu (jeżeli mi nie wierzysz, to mnie nie znasz)… do tego czasu wolałbym konać powoli przez lata całe, niż dotknąć jednego włosa na jego głowie!
** Postać: Heathcliff
** Opis: o Edgarze Lintonie.
** Źródło: op. cit., rozdział XIV, s. 150–151.
* Wiejski rodzaj życia można by przyrównać do głodnego człowieka skupiającego cały apetyt na jedynej podanej mu potrawie i oceniającego ją należycie. Miejski zaś tryb życia – to stół zastawiony przez francuskich kucharzy. Z całej tej uczty człowiek wydobyć może tyle samo przyjemności, co z jednej potrawy, ale każde danie pozostawi w jego pamięci zaledwie drobne wspomnienia.
** Postać: Lockwood
** Źródło: op. cit., rozdział VII, s. 64–65.
* Z wyglądu przypominał Cygana, z miny, ubioru i obejścia – dżentelmena: to znaczy dżentelmena w tym stopniu, w jakim jest nim każdy wiejski dziedzic. Był może trochę zaniedbany, ale to nie szpeciło jego prostej, rosłej postaci i posępnej, twarzy. Może ktoś zarzuciłby mu pewną, niczym nieuzasadnioną dumę – ja jednak czułem instynktownie, że jest to tylko niechęć do okazywania przeżywanych uczuć. Taki człowiek kocha i nienawidzi w tajemnicy, a wzajemność w miłości czy nienawiści uważałby za impertynencję.
** Postać: Lockwood
** Opis: o Heathcliffie.
** Źródło: op. cit., rozdział I, s. 9.
* (…) zdrada i gwałt to broń obosieczna, groźniejsza dla tych, którzy się nią posługują, niż dla przeciwnika.
** Postać: Izabela
** Źródło: op. cit., rozdział XVII, s. 177.
* Znalazłem bez trudu na zboczu w sąsiedztwie wrzosowiska trzy kamienne nagrobki: środkowy szary – na pół schowany we wrzosach; Edgara Lintona – niewidoczny prawie w zieleni krzewów i mchu; a Heathcliffa – jeszcze świeży. Stałem przez chwilę przy tych mogiłach pod spokojnym niebem. Patrzyłem na ćmy krążące wśród wrzosów i dzwonków leśnych, słuchałem miękkiego poszumu wiatru wśród traw i myślałem, że nic już chyba nie mąci spokojnego snu tym, co spoczywają w tej cichej ziemi.
** Opis: ostatnie słowa powieści.
** Źródło: op. cit., rozdział XXXIV, s. 339.
==O ''Wichrowych Wzgórzach''==
* ''Wichrowe wzgórza'' pióra Ellisa Bella to straszliwa opowieść, powiązana z równie przerażającym i odstręczającym miejscem. Powinna się nazywać ''Obmierzłe Wzgórza'', bo trudno sobie wyobrazić coś, przy czym umysł i ciało instynktownie bardziej się wzdryga niż ów dwór i jego mieszkańcy… ''Agnes Grey'' pióra Actona Bella należy do książek całkiem innego rodzaju… Ma nad tamtą jedną przewagę, tę mianowicie, iż choć pisana jest mniej ambitnym i mniej odrażającym językiem, napełnia umysł trwałym obrazem miłości i szczęścia, które przychodzi po niedoli i lekceważeniu, i uczy nas, by całym sercem ufać w najwyższą mądrość i dobroć.
** Opis: recenzja ''Wichrowych Wzgórzach'' i ''[[Agnes Grey]]'' w „New Monthly Magazine”.
** Źródło: [[Anna Przedpełska-Trzeciakowska]], ''Na plebanii w Haworth'', Prószyński i S-ka, Warszawa 1998, s. 314, 315
** Zobacz też: [[Anne Brontë]]
* ''Wichrowe wzgórza'' rzeźbione były w prymitywnym warsztacie za pomocą prostych narzędzi, z niewyszukanych materiałów. Rzeźbiarz znalazł blok granitu na odludnych wrzosowiskach: spojrzał nań i zobaczył, że z tego kamienia można by wyciosać głowę dzika, śniadą i ponurą; postać, której można by nadać jedno znamię wielkości – siłę. Pracował prymitywnym dłutem, a jedynym modelem była mu wizja, jaka powstała w jego umyśle.
** Autor: [[Charlotte Brontë]]
** Źródło: Anna Przedpełska-Trzeciakowska, ''Na plebanii w Haworth'', op. cit., s. 423, 424
* ''Wichrowe wzgórza'' to dziwna powieść – wprawia w zakłopotanie wszelką formalną krytykę, nie można jednak jej zacząć i nie skończyć, a już całkiem niemożliwe, by ją potem odłożyć i nic nie powiedzieć… Zalecamy usilnie wszystkim naszym czytelnikom lubiącym nowości, by kupili tę książkę, możemy ich bowiem zapewnić, że nic podobnego w życiu nie czytali.
** Opis: recenzja w „Douglas Jerrold’s Weekly Newspaper”, 15 stycznia 1848.
** Źródło: Anna Przedpełska-Trzeciakowska, ''Na plebanii w Haworth'', op. cit., s. 314.
[[Kategoria:Angielskie powieści]]
8c3mhz738yxflbgx1m7a3fhraojidz0
Autobiografia (Joanna Chmielewska)
0
17052
648524
441207
2026-09-28T23:11:53Z
Zero
20
format, dr Zmiana, -- (zbyt długie)
648524
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Autobiografia (Joanna Chmielewska)|Autobiografia]]''' – siedmiotomowe dzieło [[Joanna Chmielewska|Joanny Chmielewskiej]].
{{wulgaryzmy}}
==Tom I. ''Dzieciństwo'' (1993)==
{{osobne|Autobiografia. Dzieciństwo}}
(wyd. Vers, Warszawa 1993)
* Autobiografia będzie uczciwa. Mogę sobie na to pozwolić z tej racji, że nie mam za sobą przestępstw, które należy ukryć po wieku wieków, amen.
** Źródło: s. 6.
* Postanowiłam napisać autobiografię.<br />Zdaję sobie sprawę, że autobiografię należy pisać przed samą śmiercią, ale skąd, na litość boską, mam wiedzieć, kiedy umrę? Egzystencja, jaką wiodę obecnie, bardzo energicznie pcha mnie w kierunku grobu, i to różnymi drogami.
** Opis: [[Pierwsze zdania dzieł literackich|początek utworu]].
** Źródło: s. 5.
==Tom II. ''Pierwsza młodość''==
{{osobne|Autobiografia. Pierwsza młodość}}
* – Co to jest? – spytał Pniewski.<br />– Hotel, panie profesorze – odparł usłużnie ów kretyn.<br />Przez moment Pniewski myślał podobno, że jest to fragment posadzki albo inny szczegół wykończenia.<br />– No dobrze – rzekł, wskazując kolejne elementy. – A co to jest to? I to? I to?<br />– Tak jak pan profesor kazał. Hol, dookoła półtora traktu, korytarz i pokoje…<br />– Panie, ile ten hol ma…?!<br />– Tak jak pan profesor kazał. Osiemdziesiąt metrów kwadratowych. Czterdzieści na czterdzieści.
** Źródło: s. 72.
* – Jak ona zaraz nie wyjdzie, to my sami jedziemy!!!<br />Miałam jeszcze tyle przytomności umysłu, że wyraziłam zgodę. Proszę bardzo, niech jadą, ciekawe, z kim będą brali ten ślub, może sami ze sobą.
** Źródło: s. 27.
==Tom IV, ''Trzecia młodość''==
* (…) jeżeli coś jest pieczołowicie ukrywane, znaczy to na ogół, że śmierdzi.
* Leżało mu się w (…) tym szpitalu całkiem nieźle i nawet dość rozrywkowo, bo co zdrowsi pacjenci urządzali sobie w nocy na korytarzu wyścigi karaluchów.
* Miał zupełnie upiorny zwyczaj utrzymywania wszystkiego w sekrecie wszystkiego, co tylko się dało, i gdyby zdołał, ukrywałby nawet dzień tygodnia i rok bieżący.
* Miały te wizy magiczną moc. Gliny obejrzały je dokładnie, także do góry nogami (…).
* Moja matka i Lucyna przeczytały tysiące listów do „Lata z radiem” i tysiące odpowiedzi na konkursy dla dzieci, bo stanowiło to warunek uzyskania znaczków z kopert. Po konkursach moja matka powiedziała, że naprawdę już nie wie, jak się pisze słowo „król”. Jakaś prawidłowa odpowiedź miała brzmieć „Żwirek i Muchomorek”, nie wiem, co to było, ale przeistoczyło się w „Żwirko i Wigurek”. Pierwsze moje zdobycze (…) wypadły wtedy, kiedy piosenkę roku stanowiła „Una paloma blanca”, w korespondencji do „Lata z radiem” występowała jako „Lula palona blanka”, „Napalona Blanka”, „Ula i Blanka”, „Palona bianka” i tym podobne. Podobno poprzedniego roku rekordy popularności pobił Jerzy Gondol znad Wisły, (…) tytuł prawidłowy brzmiał: „Gondolierzy znad Wisły”.
* Na granicy niemiecki celnik zadał mi w pełni zrozumiałe pytanie:<br />– ''Was haben Sie gekauft?''<br />Marek otworzył usta, żeby mu odpowiedzieć z namysłem i porządnie, ale nie zdążył (…). Wystawiłam głowę przez okno i odparłam beztrosko:<br />''Elektrische Sandalon.''<br />– Was…? – spytał celnik ze śmiertelnym zdumieniem.<br />Z lekkim wysiłkiem powstrzymałam się od odpowiedzi „kapusta i kwas” (…) i powtórzyłam:<br />– ''Elektrische Sandalon fűr meine Tante.''<br />Celnik patrzył na mnie przez chwilę z osłupieniem na twarzy, po czym dostał amoku. Wezwał czterech kolegów i piali ze śmiechu. (…) nie dopuścili (…) do słowa, zaczęli machać rękami.<br />– ''Weiter fahren, weiter fahren…!''
* Wchodziłam na legowisku po stołku i brakowało mi tylko sześciu gromnic dookoła.
** Opis: opis ustawienia łóżka podczas remontu mieszkania.
* (…) zrozumiałam, że Marek prezentował szkołę partyjną. Miliony zebrań, potworna ilość gadania i żadnej konkretnej roboty.
==Tom V. ''Wieczna młodość''==
* Alicja od lat narzekała, że ją bolą plecy, ściśle biorąc kręgosłup. (…)<br />– No, wiesz – powiedział lekarz. – To już starość. Nic na to nie poradzimy.<br />W parę miesięcy później uczestniczyła w katastrofie samochodowej jako pasażer. (…) stwierdziła nagle, że plecy przestały ją boleć. (…) Znów poszła do tego samego lekarza.<br />– Odmłodniałam o 15 lat – powiadomiła go jadowicie. – Nie zauważasz tego?
* Córka naszej sąsiadki (…) dostała kiedyś dwóję z dyktanda i zdenerwowana sąsiadka przyleciała do nas z pytaniem, jak się pisze „ołówek”. (…) nauczycielka poprawił na „ołuwek”. (…)<br />I co tu się dziwić kapralowi MO na głębokiej prowincji, ze w protokole umieścił słowo „łóho”?
** Opis: chodziło o „ucho”.
* (…) doktora uśmierciłam, zdążyłam zamieścić sprostowanie (…).<br />Na dwie strony przed końcem utworu dostałam list. Spojrzałam na nadawcę. Adam Kazior (…). Może syn…? (…)<br />„Droga Pani Joanno.<br />Z głębin czyśćca pozwalam sobie przesłać wyrazy wdzięczności za słowa serdecznego żalu po mojej nieodżałowanej śmierci. (…)<br />(…) nie wiedziałem, gdzie mam Panią dopaść w charakterze upiora (nocnego) (…).”
* Jechała tramwajem i na tramwajowej ławce siedziała matka z dzieckiem. Naprzeciwko siedziała jakaś pani z w jasnym płaszczu. Dziecko było nieznośne, kręciło się i kopało zabłoconymi butami ów jasny płaszcz. Pani grzecznie zwróciła uwagę matce, prosząc, żeby nieco utemperowała swojego potomka.<br />– Ja, proszę pani, wychowuję dziecko bez stresów – odparła na to matka, nadąwszy się godnie, podczas gdy dziecko nadal kopało.<br />Na to odwrócił się jakiś pan, podszedł, napluł na nią i rzekł:<br />– Ja też byłem wychowywany bez stresów.
* Kadłub przywiędły, ale dusza młoda.
* (…) kobieta to podobno też człowiek.
* (…) właściciel samochodu zdążył wylecieć z domu i złamał złodziejowi rękę. Zarazem wezwał policję. Przybyły przedstawiciel władzy miał zdrowe podejście do życia.<br />– Panie, tyle pańskiego, coś pan mu tę rękę złamał – rzekł szczerze. – On nawet siedzieć nie pójdzie…<br />Po czym obaj zgodnie zaczęli szukać na krawężniku tego miejsce, na które złodziej tak nieszczęśliwie się przewrócił.
* Zastanawiam się, czy nie byłoby możliwe zebrać wszelkie nasze władze w jednym miejscu, ogrodzonym porządnie, i wpuścić tam wygłodniałe tygrysy… Lubię karmić zwierzątka…
* Znalazł się na suku i wdał w pogawędkę z Arabem, prawdziwym tubylczym, w burnusie i turbanie.<br />– ''Vous-etez Russe?'' – spytał Arab.<br />– ''Non, et vous?'' – odparł Robert grzecznie i bez namysłu.
** Opis: Arab spytał Roberta, czy jest on Rosjaninem; Robert odpowiedział: „Nie, a pan?”.
==Inne cytaty==
<!-- Wkrótce znajdą się we właściwych miejscach, gdy ustalę dokładne źródło -->
* Co przeżyjemy, to nasze!
* – Nie mam przesadnych wymagań, ale czy nie mogła by pani zatrudnić u siebie osób, które opanowały trzy działania arytmetyczne? O czterech nie mówię, to może za wiele, ale trzy… ?<br />– Ach, proszę pani! – odparła na to przygnębiona kobieta – To jest moje marzenie od lat, całkowicie nie do zrealizowania!
* Pies powinien mieć więcej praw niż człowiek, jest bowiem jednostką zdecydowanie szlachetniejszą.
** Zobacz też: [[pies]]
* Rosyjskie znaki drogowe mają trojaki charakter: obowiązują aktualnie, obowiązywały wcześniej – teraz już nie i zaniedbano ich usunięcia, będą obowiązywały za jakiś czas – ale postawiono je wcześniej, bo tak wyszło.
* Warszawskiej wody – nawet po przegotowaniu – można używać co najwyżej do mycia podłogi.
==Zobacz też==
* [[autobiografia]]
* [[dziecko]]
* [[dzieciństwo]]
* [[kobieta]]
* [[małżeństwo]]
* [[młodość]]
* [[starość]]
* [[życie]]
[[Kategoria:Autobiografia (Joanna Chmielewska)|!]]
hwf02ttll3oczg3th8rzki165insskz
Całe zdanie nieboszczyka (powieść)
0
17054
648528
572828
2026-09-28T23:23:03Z
Zero
20
format, dr Zmiana, -- (zbyt długie)
648528
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Taormina-vista02.jpg|mały|{{center|Taormina – miejsce schronienia Joanny, głównej bohaterki, przed szajką.}}]]
'''[[w:Całe zdanie nieboszczyka|Całe zdanie nieboszczyka]]''' – powieść [[Joanna Chmielewska|Joanny Chmielewskiej]].
* – Gdyby nie to, że istotnie dziwnie wyglądasz, powiedziałbym, że nic się nie zmieniłaś – odparł z lekkim rozbawieniem.
* Moja doprowadzona do ostateczności dusza doszła do głosu. Z zimną furią, z pełną świadomością tego co robię, przestałam panować nad sobą.
* Moja prababka znała jedną hrabinę i ja nie jestem byle kto!
* Postanowiłam ograniczyć palenie i zajęłam się znów konstrukcją zamku. Ustalenie wysokości poszło mi dość łatwo, znajdowałam się po prostu na dziewiątym piętrze budynku ustawionego do góry nogami i wkopanego w ziemię. Ponad teren musiałyby wystawać piwnice i fundamenty. Osobliwość tego architektonicznego dziwowiska nawet mnie nieco rozbawiła, zainteresowałam się tym na jakiś czas, po czym przystąpiłam do ustalenia kierunków i stron świata. To już okazało się trochę trudniejsze, za mało znałam ten zamek.
* Szczęście ruszało we mnie pełną parą i z największą radością zgodziłam się, że oczywiście, zupełnie zwariowałam.
* Szef spojrzał na niego strasznym wzrokiem.<br />– Masz źle w głowie?! Jakim cudem?! Przelazła przez kamienny mur?! To była zwyczajna dziewczyna, a nie wiertarka mechaniczna!
* W chwili, kiedy wyliczyłam, że siedzę dwadzieścia osiem metrów poniżej poziomu parteru i usiłowałam to sobie wyobrazić za pomocą przyrównania do nowego budownictwa mieszkaniowego w Warszawie, nad głową coś mi zaryczało chrapliwie.
* – Wrócił Kazio? – spytał biurka.<br />– Wrócił przed chwilą. Czeka – odparło biurko nieco ochryple.
'''Zobacz też:'''
* ''[[Całe zdanie nieboszczyka (serial telewizyjny)|Całe zdanie nieboszczyka]]'' – serial na podstawie powieści
[[Kategoria:Polskie powieści kryminalne]]
[[Kategoria:Przygody Joanny]]
6qrz5rq7b8md8e9ppcd46744y4n9v6s
Nawiedzony dom
0
17056
648529
453504
2026-09-28T23:24:45Z
Zero
20
format, dr Zmiana, - (zbyt długie)
648529
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Nawiedzony dom (powieść)|Nawiedzony dom]]''' – powieść [[Joanna Chmielewska|Joanny Chmielewskiej]] z 1979 roku. Cytaty za wyd. Interart, Warszawa 1991.
==Wypowiedzi postaci==
===Janeczka Chabrowicz===
* Babcia była przeciw, a dziadek zawsze robi to, co babcia każe, nie ma nic do gadania (…).
** Źródło: s. 6.
** Zobacz też: [[małżeństwo]]
* Jesteś bardzo mądry (…). Prawie tak mądry jak Chaber.
** Opis: do brata.
** Źródło: s. 39.
* Jeżeli tatuś z nami nie pojedzie, będziemy musieli go [psa] ukraść (…). I na co wam przyjdzie? Będą was włóczyć do kolegium jako trudnych rodziców…
** Źródło: s. 32.
* – Odsuń te nogi! – wrzasnęła zirytowana, zziajana i zasapana Janeczka. – Wszędzie masz nogi, chyba z tysiąc! Gdzie ja mam wleźć?!
** Źródło: s. 47.
* Rasowego psa należy tresować, bo inaczej zdziczeje.
** Źródło: s. 64.
===Pawełek Chabrowicz===
* Ale zanim co, tak na wszelki wypadek, wykombinujmy z tego jakiś pożytek…
** Opis: o tym, że jeśli z nieprzestrzegania zasad wyznaczonych przez rodziców wyniknie coś dobrego, udaje się uniknąć kary.
** Źródło: s. 203.
** Zobacz też: [[pożytek]]
* Babcia pierwsza na mecie! Wygrała o krótki łeb!
** Źródło: s. 101.
* Już sam pies by wystarczył jako dowód rzeczowy!
** Źródło: s. 181.
** Zobacz też: [[dowód]]
* Przez tę szkołę to nas omijają najciekawsze rzeczy!
** Źródło: s. 193.
** Zobacz też: [[szkoła]]
===Roman Chabrowicz===
* Nie wiem, co panowie zabierają, ale skoro nie było mi to potrzebne do tej pory, a ściśle biorąc, nawet nigdy w życiu, to sądzę, że i nadal nie odczuję żadnego braku…
** Źródło: s. 168.
* Więc to ma być maszyna do tortur, tak? Czy ja wiem… Osobiście szatkowanie kapusty mógłbym uważać za torturę…
** Źródło: s. 195.
===Inne postacie===
* Już raz słyszałem, że pies opowiedział o fałszywym listonoszu… To nie jest gniazdo przestępców, to jest dom wariatów…
** Postać: dziadek
** Źródło: s. 178.
* – Nic takiego, dostałem list, a w liście kartka. Napisane jest na niej: „Uprzejmie zawiadamia się, że dzisiaj jest czwartek”. Drukowanymi literami, bez podpisu. Pomijając już wszystko inne, dzisiaj jest sobota.<br />Przez chwilę wszyscy patrzyli na niego [Rafała] w milczeniu.
** Postać: Rafał Nowicki
** Źródło: s. 79.
* Przyszła tu (…) i zażądała, żebyście się natychmiast przestali wozić na furtce. Właśnie miałam po was iść, ale się zatrzymałam, bo co ją obchodzi, że wy się wozicie na furtce. I jeszcze mówiła niegrzecznym tonem! (…) Powiedziała, że zdemolujecie furtkę, i ona to sobie wyprasza, więc oczywiście przypomniałam jej od razu, że to jest nasza furtka i możemy ją demolować, ile nam się podoba. Ośmieliła się powiedzieć, że sprowadzi milicję…! Powiedziałam jej na to, że nikt jej nie przeszkadza wyprowadzić się stąd, jeżeli jej się coś nie podoba. (…) A ona na to, że wyprowadzi się, jak będzie chciała, a jak nie, to nie! Bezczelność nie do wiary! (…) Idźcie natychmiast się wozić na tej furtce!
** Postać: babcia
** Źródło: s. 107.
* Waszemu psu wierzę bez zastrzeżeń (…).
** Postać: kapitan milicji
** Źródło: s. 153.
==Dialogi postaci==
* Babcia zirytowała się i potrząsnęła gwałtownie dziadka za ramię.<br />– Odezwijże się! Wszyscy mówią, a ty nic!<br />– Ja się będę odzywał najwcześniej jutro – odparł stanowczo dziadek, wytrząsając popiół z fajki. – Albo nawet pojutrze. Jak już będzie wiadomo coś konkretnego…
** Źródło: s. 171.
* – Babciu, ja ci powiem, ale ty nikomu nie mów. Ona kradnie nasze listy. (…)<br />– Dziecko, co ty opowiadasz, po cóż jej nasze listy?<br />– Po nic. To są złośliwości.<br />Pawełek uznał, że trzeba to babci wyjaśnić jakoś dosadniej.<br />– Ona je potem wrzuca do sedesu – oznajmił. – I spuszcza za nimi wodę. (…)<br />– Jezus Mario! – wykrzyknęła ze zgrozą. – Skąd wiesz? Widziałeś?!<br />– Widzieć to ich w sedesie nie widziałem, ale słyszałem spuszczanie wody.<br />Przez chwilę babcia milczała. Ochłonęła z zaskoczenia i opanowała wstrząs. (…)<br />– No wiesz…! – powiedziała z niesmakiem. – I to koniecznie musiało być po naszych listach?
** Źródło: s. 74.
* – Całkiem nie wiem, jak to zrobić, bo jeśli ojciec nie zmruży oka, mur beton nas usłyszy.<br />– Coś ty, będzie spał jak zabity – odparła pobłażliwie Janeczka, pomagając mu w sprzątaniu. – Oni tylko tak mówią, a potem chrapią, aż dom się trzęsie. Babcia też mówiła, że przez całą noc nie zmrużyła oka, a potem opowiadała, co jej się przyśniło.
** Źródło: s. 92.
* – Dzieci, do licha, gdzie wy mi się podziewacie?! Mieliśmy iść na śmietnik!<br />Schodząca ze schodów zaspana ciotka Monika dosłyszała te słowa i spojrzała na brata ze zdumieniem i lekkim niesmakiem.<br />– Dlaczego mieliście iść na śmietnik? – spytała. – To już się zupełnie do niczego nie nadajecie…?
** Źródło: s. 95.
* – Dziwię się, że ci ta fajka nie zabiła jeszcze wszelkiego węchu!<br />– Babciu, nie szykanuj dziadka teraz! – zawołał niecierpliwie Rafał. – Mówi bardzo ważne rzeczy!<br />– Dziękuję ci, dziecko – rzekł dziadek dość melancholijnie. – Kiedy indziej to już może mnie szykanować, tak?
** Źródło: s. 118.
** Zobacz też: [[fajka]]
* – I od razu wykryli, o co tu idzie. No, nie o znaczki, rzeczywiście, chociaż ona jest zdolna do wszystkiego, nawet do fałszowania…<br />– Może być nie tylko zdolna, ale nawet utalentowana, niemniej nie fałszowała – przerwał dziadek z lekkim rozgoryczeniem.
** Źródło: s. 176.
* – Mam nadzieję, że ten padalec zgnije w więzieniu – powiedział mściwie Pawełek.<br />– Zgnić to może nie zgnije, tam nie jest specjalnie wilgotno – odparł rzeczowo kapitan. – Ale że sobie posiedzi, to pewne.
** Źródło: s. 183, 184
** Zobacz też: [[więzienie]]
* – Mamusiu, wszystko znalazł! (…) Tatuś sam latał po łące, żeby schować swój krawat, mówię ci, pruł jak maszyna! Przyniósł ten krawat, moje skarpetki, wszystkie chustki do nosa, nawet samochód!<br />– Dziecko, czy masz gorączkę? Pies przyniósł samochód?
** Źródło: s. 36.
* – Mój tatuś dostał spadek…<br />– Co dostał? – wyrwało się nauczycielce.<br />– Spadek – wyjaśniła Janeczka bardzo uprzejmie – To jest taki majątek od kogoś, kto jest nieboszczykiem.
** Źródło: s. 6.
** Zobacz też: [[spadek]]
* – Mówiła, że tu się kręci jakiś podejrzany jednostek – dodał Pawełek. – Babcia ma całkiem niezłe pomysły.<br />– Nie mówi się jednostek, tylko jednostka – poprawiła Janeczka.<br />– Ale to był ten jednostek, a nie ta!<br />– No to co? Ale jest ten bandyta!<br />– Zgódźcie się może na podejrzane indywiduum, co? – zaproponował polubownie kapitan.
** Źródło: s. 188.
* – Nie wiem, po co to każdy musi jeść na stu talerzach – mruknęła gniewnie [Janeczka]. – Widelce i noże, widelce i noże, jedliby jednym i też by było dobrze. Weźmy go wreszcie, bo już mam dosyć tej potwornej grzeczności!<br />– Kiedyś podobno ludzie jedli z jednej miski i jedną łyżką – zauważył Pawełek z westchnieniem. – Każdy po kolei brał i wpychał sobie do gęby. Łatwiej było.
** Źródło: s. 29.
* – No więc Chaber jest wytresowany jak złoto! – oznajmił z satysfakcją Pawełek. – Dziś już dobrowolnie leciał przede mną. Kolej na babcię.<br />– Boję się, że z psem było łatwiej – powiedziała Janeczka trochę niespokojnie. – Jest o wiele posłuszniejszy niż babcia.
** Źródło: s. 72.
** Zobacz też: [[tresura]]
* – On był, bo on jest element – wyjaśnił Pawełek. – Ale pan nie może łazić tam, gdzie włażą różne elementy.<br />– I w ogóle on był w nocy, jak nikt nie widział – poparła brata Janeczka.<br />– Ja bym też ewentualnie mógł w nocy…<br />– No co pan…? – zgorszył się Pawełek. – To bandyci zakradają się w nocy, a nie milicja!<br />Kapitan zreflektował się pośpiesznie, szybko gasząc blask żalu, że nie przedstawił się rodzeństwu jako bandyta.
** Źródło: s. 156.
* Państwo Chabrowiczowie wrócili dość późno (…). Wysiadając z samochodu (…), najpierw usłyszeli jakiś potworny odgłos, upiorny, przeciągły, monotonny zgrzyt, potem zaś ujrzeli własne dzieci, wożące się na żelaznej furtce, całkowicie bez zapału, z męczeńskim wyrazem twarzy. To właśnie wydało im się najbardziej zdumiewające.<br />– Czyście poszaleli? – spytał zaskoczony pan Chabrowicz (…). Obluzujecie zawiasy! (…)<br />– My też martwimy się o zawiasy, ale musimy – wyjaśniła z westchnieniem Janeczka. – Babcia nam kazała.<br />Państwo Chabrowiczowie osłupieli.<br />– Co takiego? – spytała pani Krystyna, nie wierząc własnym uszom. – Babcia wam kazała wozić się na furtce?!<br />– No właśnie – potwierdziła Janeczka – już nam się dawno znudziło, ale nie wiemy, czy możemy przestać.
** Źródło: s. 107, 108
* – Po co ci sznurek?<br />– A jak mam go [psa] prowadzić? Za rękę?
** Źródło: s. 15.
* – Rozmawiałam z babcią Agaty, tej koleżanki Janeczki, ona tu bywała w czasie okupacji…<br />– Agata…?! – zdumiała się ciotka Monika.<br />– Ależ nie, jej babcia! (…)
** Źródło: s. 170.
* – Spotyka się z nim na ulicy.<br />– Skąd to wiesz? – zdumiał się dziadek.<br />– Pies powiedział – odparła babcia bez namysłu.<br />Dziadek usiadł na łóżku.<br />– Co takiego…?!<br />– Pies powiedział – powtórzyła babcia. – Bardzo wyraźnie.<br />Dziadek zatroskał się głęboko. Przechylił się ku babci i przyłożył jej rękę do czoła. Objawy, jego zdaniem, były wielce niepokojące.<br />– Moja kochana, czy ty czasem po tym wstrząsie nie dostałaś gorączki…?
** Źródło: s. 142, 143
* – Taka potwornie stara wiedźma…<br />– Jak ty się wyrażasz o starszej osobie? – zgorszyła się nauczycielka. – To niegrzecznie tak mówić!<br />Janeczka milczała przez chwilę.<br />– Taka potwornie stara obywatelka – poprawiła z lekkim oporem (…).
** Źródło: s. 9, 10
* – Ten komórkowiec ze swoją żoną dałby się namówić, ale ona nie.<br />– Jaki komórkowiec?<br />– Ten jej syn. Nie widziałeś, że ma łeb jak dynia? Tam są te… szare komórki. One mu się rozrosły, pewnie ma zwyrodniałe. To się nazywa przerost.
** Źródło: s. 21.
* – Trzeba namówić ciocię Monikę, żeby wzięła ślub z panem Andrzejem – rzekła z ożywieniem Janeczka, uważnie wysłuchawszy ojcowskiego przemówienia. – Wtedy nie będzie już miał nic do gadania. Wprowadzi się bez remontu i koniec.<br />Pani Krystyna spojrzała na córkę z nagłym błyskiem w oku.<br />– A wiecie, że to jest zupełnie niezły pomysł…<br />– W porządku, namówimy ją – zdecydował energiczne Pawełek. – Rafał też ją namówi. Powie, że bez ślubu przestanie się uczyć…<br />– I zada się z marginesami społecznymi – podsunęła Janeczka.<br />– Z marginesami, może być. Znaczy, już wszystko macie z głowy.
** Źródło: s. 32.
** Zobacz też: [[ślub]]
* Uspokójcie się, tatuś z wami pojedzie. Jutro o trzeciej po południu, idźcie sobie stąd, już ja go namówię…<br />– Widzisz? – powiedziała Janeczka szeptem, kiedy znaleźli się za drzwiami. – Proszę, nie mówiłam? Brali ślub i on już nie ma nic do gadania.<br />Pawełek milczał długą chwilę.<br />– Wiem na pewno, czego nigdy nie zrobię – oświadczył z głębokim przekonaniem. – Nie ożenię się za skarby świata…
** Źródło: s. 32.
==Cytaty z narracji==
* Kiedy w trzy minuty później pani Krystyna, rozbudzona dziwnym, grzmiącym łoskotem, zajrzała do pokoju swoich dzieci, stwierdziła, że obydwoje leżą w łóżkach, porządnie przykryci i najprawdopodobniej śpią, oddychając tylko trochę niespokojnie. Na szczęście nie przyszło jej do głowy poprawić kołdry, wówczas mogłaby wykryć, że obydwoje śpią w kompletnej odzieży z butami włącznie, przy czym cała ta odzież, kurtki, swetry, spodnie i buty, jest imponująco zakurzona. Zapewne trochę by ją to zdziwiło…
** Źródło: s. 131.
* Pawełek bez słowa porwał wiaderko ze śmieciami i popędził na dół. Wrócił po dwóch minutach. Pani Krystynie błysnęła myśl, że opróżnił je tuż za drzwiami budynku, nie docierając do śmietnika, ale wolała się o to w tej chwili nie dopytywać.
** Źródło: s. 15.
* Znieruchomiały kapitan siedział w radiowozie i patrzył, jak oddala się od niego dwoje grzecznych dzieci i jeden, równie grzeczny, pies…
** Źródło: s. 166.
==Zobacz też==
* [[dziecko|dzieci]]
* ''[[Janeczka i Pawełek]]''
* [[pies]]
* [[rodzina]]
[[Kategoria:Janeczka i Pawełek]]
[[Kategoria:Polskie powieści kryminalne]]
dasnx41tnr44laa13vm1ydag97r3y42
Lesio (powieść)
0
17057
648530
393594
2026-09-28T23:26:41Z
Zero
20
--- (zbyt długie)
648530
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Lesio (powieść)|Lesio. Powieść – nie da się ukryć – humorystyczna]]''' – powieść [[Joanna Chmielewska|Joanny Chmielewskiej]] wydana w roku 1973.
* – Ja cze kocha – rzekł Bjorn wkrótce potem, patrząc na Karolka z życzliwym uśmiechem.<br />– Na litość boską, czego on się mnie czepia jak rzep psiego ogona?! – powiedział Karolek z rozpaczą.<br />– Kocha cię, nie słyszysz? – odparł Janusz niemiłosiernie, z wyraźnym zadowoleniem, iż uczucia cudzoziemca nie na niego padły. – Kogo ma się czepiać, jak nie ukochanej osoby?<br />– Nie mógłby kochać kogoś innego? – zaprotestował Karolek. – Musi mnie?<br />– Dam czy ryja – obiecał mu w odpowiedzi Bjorn, błogo uśmiechnięty.<br />– Nie chcę! – jęknął Karolek, przywiedziony tą obietnicą niemal do paniki.<br />– Dlaczego nie chcesz? – zdziwił się Lesio. – Niech ci da, zobaczymy co to takiego.<br />– Nie wiesz co to jest ryj? – zdziwił się z kolei Janusz.<br />– Ja cze kocha – powtórzył Bjorn, uporczywie zwracając się do Karolka. – Odwal sze.<br />– Bardzo dziwne objawy uczuć – stwierdziła Barbara, z zainteresowaniem przysłuchując się konwersacji. – Chyba on ma na myśli coś innego…
* Naturalną rzeczy koleją po niedzieli wstał poniedziałek.
* Skruszonego męża nie było, a za to wokół widniało pobojowisko, nasuwające na myśl skojarzenia z trzęsieniem ziemi lub też przejściem trąby powietrznej.
* Środkiem toru, przed parowozem, pędził człowiek z garbem na plecach, wywijający na wszystkie strony płonąca i sypiącą iskry pochodnią, nie wykazujący najmniejszej chęci zboczenia gdziekolwiek i najwyraźniej w świecie zamierzający tak pędzić aż do dnia Sądu Ostatecznego!
[[Kategoria:Polskie powieści obyczajowe]]
[[Kategoria:Powieści Joanny Chmielewskiej]]
rr7owbeq6g8ia28mlu8xbspg04fx9t7
Dzikie białko
0
17077
648531
500247
2026-09-28T23:28:00Z
Zero
20
-- (zbyt długie)
648531
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Dzikie białko|Dzikie białko]]''' – [[powieść]] [[Joanna Chmielewska|Joanny Chmielewskiej]].
* – (…) Gnoje karmelickie, kurza ich parszywa melodia…
* – Jakie dwa razy?! Dwa tysiące razy! Ty za mnie robisz instalacje czy święty Michał Archanioł..?!
* Karolek doznał wrażenia, że jego rozwój umysłowy cofnął się nagle w jakąś zamierzchłą przeszłość. Przestał rozumieć język, jakim posługiwał się od dzieciństwa. Pojawił się tu jakiś dziwny problem, tak strasznie skomplikowany, że nie sposób go nawet sprecyzować, nie mówiąc już o rozwikłaniu…
* – (…) Numer jeden zaczyna spawać nogę stojaka hydrogeo…<br />– Co to jest numer jeden? – zainteresował się Lesio.<br />– Ja – odparł Janusz gniewnie. – Przestaniecie przeszkadzać, czy mam wam zrobić coś złego?<br />– A dlaczego akurat ty jesteś taki uhonorowany?<br />– Nie uhonorowany, capie boży, tylko pierwszy do roboty.
* – O co ci chodzi, ty żałosna zmazo? – zirytował się Stefan.
* – Ołowica! – rzekł głosem złowieszczym, czyniąc rękami zamaszysty gest. – Zatrucia pokarmowe! Rakotwórcze ściany, podłoga i sufit! Cherlawe dzieci. Pajęczyna linii wysokiego napięcia, pajęczyna szos, ha..! Pajęcza sieć! Radioaktywny pająk wysysa, wysysa, padają ludzie, zwierzęta i ptactwo w locie… Spaliny i decybele, w domach metale rzadkie, w polu metale gęste, zatrute wody, zatrute powietrze, zatruty chleb, zatrute mleko, ginie flora, ginie świat! Cóż pozostaje..?<br />– Karaluchy? – podsunął niepewnie Karolek po chwili milczenia.
* – Oni chcą żreć! Rozumiecie?! Chcą żreć codziennie! Wszyscy trzej! Co mam im gotować codziennie, „Życie Warszawy”..?!<br />– „Trybuna Ludu” większa – podsunął Lesio nieśmiało i delikatnie.<br />– Oni chcą mięso!!!
* Słuchajcie, mam pomysł – (…) – to znaczy, nie mam żadnego pomysłu, ale tam leży takie coś. To do mnie przemawia, z tym że nie wiem co mówi.
* W połowie łanu ryczący bawół zatchnął się i zrezygnował, ryczący jeleń zaś znikł osłonięty krzewami tarniny i dzikich róż.
* (…) wykrzyknął jedno słowo, powszechnie uważane za obelżywe, szczególnie w odniesieniu do jednostek płci żeńskiej.
* Z moich wyników wynika, że w piątek popadliśmy w przesadę.
[[Kategoria:Polskie powieści obyczajowe]]
[[Kategoria:Powieści Joanny Chmielewskiej]]
qorzxk14qcbg7dt4r2qb9udq49owbni
Przeciwko babom!
0
17079
648532
582885
2026-09-28T23:29:07Z
Zero
20
- (zbyt długie)
648532
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Przeciwko babom!|Przeciwko babom!]]''' – utwór [[Joanna Chmielewska|Joanny Chmielewskiej]].
* Bez względu na to, czy babie rozsypuje się stos książek (…) czy też wszystko trzyma się kupy, on chce pomóc. Odruchowo i od razu usiłuje wyjąc jej z rąk ciężar…<br />BŁĄD polega na tym, że ta kretynka protestuje dziko i namiętnie, nadęta i urażona, zraniona do głębi przypuszczeniem, że on ją uważa za gorszą, niezdolną do samowystarczalności, spragnioną pomocy…<br />Głupia czy co…?
* Koszulki w gołe tyłki, małpy, palmy i pikasy, barwy, od których przez wieki zęby ich bolały i nie wiem, dlaczego im przeszło, powiewające, rozkloszowane spodenki, fontazie, żabociki, falbanki, wory i farfocle wszelkiego autoramentu. Ubrali się w ten chłam dobrowolnie i jak zaczęli wyglądać?<br />Nie powiem, bo ma to być utwór wytworny, w którym wyrażeń brutalnych należy unikać.
* MĘŻCZYŹNI SWOIMI KOBIETAMI WOLĄ SIĘ ZACHWYCAĆ.<br />I co…? Łatwo im?
* Nawet najtępszy ćwok, do żadnej nauki niezdolny, wszelkiej pracy niechętny, ssak niższego rzędu, taki, co tylko żre, śpi i kopuluje, dwa zainteresowania gwarantowane posiada: mecz i piwko.<br />I dla żadnej kobiety na świecie o jednym lub drugim nie zapomni!
* Nie mam już cierpliwości do tych idiotek, które od, pi razy oko, czternastego roku życia pchają się chłopakowi, symbolicznie mówiąc, do łóżka, i całkiem nie symbolicznie domagają się od niego wtajemniczeń seksualnych. W pierwszej kolejności telewizja, w drugiej lektury, zachęcają… mało, pchają z wściekłą siłą…! do takich działań. Z żałością wielką należy stwierdzić, że jest ich dużo, tych idiotek, i możliwe, że coraz więcej.
* Niegdyś mężczyźni istnieli po to, żeby nas bronić i obsługiwać.<br />(I do tych celów powinni służyć nadal).<br />Powyższy pogląd odziedziczyłam po mojej matce i starannie, acz nieudolnie, kultywowałam przez całe życie. Do dziś mi nie przeszło.<br />Ponadto obawiam się, że nie jestem w tym mniemaniu odosobniona…<br />My zaś przez długie wieki istniałyśmy po to, żeby karmić i obsługiwać ich. Po licznych wysiłkach obu stron udało nam się osiągnąć sukces: teraz służymy głównie do tego, żeby zatruwać im życie.<br />A także odbierać resztki rozumu.<br />(Co niezbicie dowodzi, że zgłupiałyśmy doszczętnie).
* Powyższe ma stanowić zachętę, kontrastującą z informacją powszechnie znaną: żeby być piękną, trzeba cierpieć.
* Psychika męska jest to kwiatuszek delikatny, wątły, wrażliwy, rzadko oglądający dzień biały i światło słoneczne, zazwyczaj skromniutko i cichutko przyczajony w cieniu, z przerażającą łatwością zdychający na zimnym wichrze, mrozie, w ogniu przeciwności i wśród zaburzeń atmosferycznych.
* Zważywszy, iż zaistniało i pogłębia się zjawisko nie tylko szkodliwe, ale zgoła przerażające, zważywszy, iż przyczyną zjawiska jest absolutna paranoja, jaka opętała kobiety, zważywszy, iż skutek ich bezrozumnych szaleństw (w dodatku pozbawionych metody) rychło może okazać się zgubą ludzkości, czuję się zmuszona przeciwdziałać katastrofie bodaj słowem pisanym, skoro inaczej się nie da.
[[Kategoria:Poradniki]]
[[Kategoria:Twórczość Joanny Chmielewskiej]]
qpvb0b2q6u8mspeo5dyie10wll6k0jo
Wszyscy jesteśmy podejrzani
0
17174
648533
498019
2026-09-28T23:30:59Z
Zero
20
format, dr Zmiana, --- (zbyt długie)
648533
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Wszyscy jesteśmy podejrzani|Wszyscy jesteśmy podejrzani]]''' – [[powieść]] kryminalna [[Joanna Chmielewska|Joanny Chmielewskiej]]. Cytaty za wyd. Alfa, Warszawa 1988.
==Wypowiedzi postaci==
===Joanna===
* Niemożliwe (…). Tego się nie da wyjaśnić normalnemu człowiekowi.
** Źródło: s. 54.
* (…) odbulwersuj się i słuchaj.
** Źródło: s. 160.
====W narracji====
* Alkohol kolosalnie podnosił moje walory umysłowe.
** Źródło: s. 210.
** Zobacz też: [[alkohol]]
* Anka (…) nieobecność tłumaczyła poprawianiem garderoby w damskim WC-cie. Sądząc z ilości czasu, jaki na to zużyła, musiałaby się kilkakrotnie przebierać w balowe suknie i gorsety.
** Źródło: s. 73, 74
* Badanie na temat, kto ostatni używał dziurkacza, mogłoby w naszej pracowni potrwać do sądnego dnia. W normalnych warunkach, nie wiadomo dlaczego, nikt się nie chciał nigdy przyznać, a jeszcze teraz, po zbrodni?…
** Źródło: s. 77.
* Na balkonie stał ludowy wazon monstrualnych rozmiarów, który służył nam niejako za teren niezwykłego doświadczenia chemicznego. Od kilku miesięcy wrzucaliśmy tam różne rzeczy z zaciekawieniem oczekując, co z tego wyniknie, i starannie przykrywając dzieło sztuki (…). Wewnątrz było wszystko. Woda po kwiatkach, mleko, ogryzki (…), niedopałki (…), resztki (…) artykułów spożywczych (…), fusy (…), kawałki pilśni, nieco kiszonej kapusty i wiele innych rzeczy. (…) Oprócz tego każdy kilkakrotnie napluł.
** Źródło: s. 120.
** Zobacz też: [[chemia]], [[wazon]]
* Nie mogąc dyskutować z Alicją zaczęłam myśleć w milczeniu. Przebieg tego myślenia powinnam była z góry przewidzieć (…)!<br />Z kąta za stołem Witolda (…) wyszedł diabeł.
** Źródło: s. 142.
* Sądząc z jego wyrazu twarzy pomidor mu bardzo nie smakował. Zjadł połowę, drugą obejrzał z wyraźnym obrzydzeniem, zawahał się, wreszcie wyrzucił ją do kosza na śmieci i zajrzawszy za nią, starannie posolił.
** Źródło: s. 154.
** Zobacz też: [[pomidor]]
* Włodek oparł tył głowy o ścianę, zamknął oczy i przybrał taki wyraz twarzy, jakby to jego zamordowano.
** Źródło: s. 42.
===Janusz===
* Raz mieliśmy w opisie technicznym (…) takie zdanie: „Pies stojący w kącie pokoju, kopcił tak tak strasznie, że trzeba mu było otwór zalepić gliną”.
** Źródło: s. 216.
** Zobacz też: [[błąd]]
* Sprawdzaliśmy szyje, czy ktoś nie ma śladów duszenia (…). Wyobraź sobie, wszyscy mają czyste! Jakaś mania mycia, czy co?
** Źródło: s. 87.
** Zobacz też: [[szyja]]
===Inne postacie===
* Myślę, że jak znajdziemy powód zabójstwa, to znajdziemy i sprawcę.
** Postać: kapitan
** Źródło: s. 63.
* Pęcherzyk mi się zrobił, panie inżynierze – powiedziała tkliwym basem…
** Postać: Jadwiga
** Źródło: s. 212.
* Szczęśliwy człowiek, o którego kobieta tak walczy…
** Postać: prokurator
** Źródło: s. 198.
* Tu jest skażona atmosfera – oznajmił proroczym tonem, czyniąc zamaszysty gest patykiem umaczanym w tuszu. – Nikt się nie uchowa. Ostatni normalny zwariował!
** Postać: Leszek
** Opis: o Witoldzie.
** Źródło: s. 155.
==Dialogi postaci==
{{IndeksPL}}
===A===
* – A przedtem był odwrócony tyłem?<br />– Nawet, można powiedzieć, wypięty…(…)<br />– Okazywał ci lekceważenie?
** Źródło: s. 237.
* – A żeby miał taką figurę jak charakter?…<br />– Toby go pokazywali w klatce za pieniądze jako curiosum nie z tej ziemi.
** Źródło: s. 116.
* – Ale kartki zginęły (…). Ciekawe, co się z nimi stało.<br />– Zeszły same z tablicy ogłoszeń i ze zmartwienia utopiły się w wychodku – powiedziała z gniewem Alicja.
** Źródło: s. 87.
* Alicja proponowała sprowadzenie osła z ubłoconym brzuchem celem zastosowania (…) arabskiego sposobu.<br />– Po co? – zaprotestował Kazio. – Nie wystarczy ci osłów na miejscu?<br />– Wystarczy, ale żaden nie da sobie ubłocić brzucha…
** Źródło: s. 79.
** Zobacz też: [[osioł]]
===B===
* Bydlę!!! – wrzasnęłam (…). – Paszoł won stąd!!…<br />Złapałam pudełko z cyrklami (…) i (…) rzuciłam nim w diabła…<br />– Zwariowałaś?! – spytał (…) Janusz (…). – Gdzie zerownik?! – ryknął (…). – Ten diabeł zabrał?!<br />– Nic nie zabrał, to porządny diabeł. (…)<br />Skąd się pani wziął ten diabeł, dopiero wpół do jedenastej (…).
** Źródło: s. 146, 147
* – Będziemy się starać. Zacznijmy od początku. Dlaczego Tadeusz wyszedł przed śmiercią z pokoju i poszedł do sali konferencyjnej?<br />– Bo po śmierci już by mu się to nie udało…
** Źródło: s. 152, 153
===C===
* – Chustkę do nosa? – zdziwiłam się. – Boże drogi, ja nie mam chustki do nosa.<br />– Jak to pani nie ma? Żadnej?<br />– Żadnej. Przeważnie zapominam o tej cholernej chustce i nie noszę. Dzisiaj też nie mam. Jakby panom bardzo zależało, to mogę przywieźć z domu.<br />– Nie, dziękujemy. Czy pani jest zupełnie pewna, że pani nie ma?<br />– Słowo panu daję. Nic na to nie poradzę.<br />– A co pani robi, jak pani ma katar? – spytał z dezaprobatą prokurator. – Albo jak pani płacze?<br />– Nie pamiętam, kiedy miałam ostatni raz katar, pewnie z dziesięć lat temu. A płakać nie płaczę. Kobiety zazwyczaj płaczą przez ukochanego mężczyznę, a ja nie mam ukochanego mężczyzny.
** Źródło: s. 129.
* – Ciekawe, jaka teraz będzie piosenka tygodnia – powiedział Wiesio (…). – Bo ten Łazuka na schodach to już mi nosem wyszedł.<br />– Polka galopka – oświadczyłam stanowczo.
** Źródło: s. 153.
** Zobacz też: [[Bohdan Łazuka]], [[piosenka]]
* – Co pani chce ratować? Nie widzi pani, że sztywny?!<br />– Sam pan jest sztywny!
** Źródło: s. 33, 34
* – Co przyszło?…<br />– Dwóch z gumy (…).<br />– Z jakiej gumy?!…<br />– Wszystko jedno! (…)<br />– A jeszcze przyjdzie piwo (…).
** Źródło: s. 55.
* – Co to? (…)<br />– Zwłoki, jak pani widzi (…).<br />– Jak to?! Obydwaj?!…<br />Nie, jeden. Drugi mu leży do towarzystwa.
** Źródło: s. 35.
===D===
* – Daj mu trochę wody i niech głęboko oddycha.<br />– Po co ma głęboko oddychać? To pomaga?<br />– Nie, ale zajmie się tym i wściekłość mu przejdzie.
** Źródło: s. 93, 94
* – Dlaczego on tak żre? (…)<br />– Atawizm (…). Miał przodków ludożerców. Zobaczył nieboszczyka i od razu mu się jeść zachciało.
** Źródło: s. 39.
** Zobacz też: [[atawizm]], [[jedzenie]], [[kanibalizm]]
===J===
* – Ja się w ogóle niepewnie czuję w towarzystwie kobiet.<br />– Jako pies w towarzystwie sadła – uzupełniłam (…) wzorem pana Zagłoby (…).
** Źródło: s.141
** Zobacz też: [[kobieta]], [[Jan Zagłoba]]
* – Jak to jest możliwe, żeby przeszło godzinę leżał w waszym biurze trup i żeby nikt go nie zauważył?<br />– Cicho leżał, to się nie rzucał w oczy.
** Źródło: s. 60.
* – Jeżeli to ma ulżyć pańskiemu sumieniu, to również chętnie rzucę na pana podejrzenie. Chce pan?<br />– Nie, dziękuję pani, już lepiej nie. Wolę sumienie…<br />– Z tej wypowiedzi można wnosić, że jesteś gorsza od wyrzutów sumienia.
** Źródło: s. 79.
** Zobacz też: [[sumienie]]
===M===
* – Mnie coś chodzi po głowie…<br />– Insekty?… – zaniepokoił się Leszek.
** Źródło: s. 66.
** Zobacz też: [[insekty]]
* – Mordercą powinien być najmniej podejrzany. Zaraz ci powiem: nasza herbaciarka!<br />– O Boże, dlaczego?<br />– Odmówił picia herbaty w musztardówce…
** Źródło: s. 28.
* – Może byśmy gdzieś usiadły? (…)<br />– (…) Jutro usiądziesz.<br />– (…) byłam w wychodku jeszcze przed śmiercią…<br />– Teraz jesteś już po śmierci?…
** Źródło: s. 102.
** Zobacz też: [[śmierć]]
===N===
* – Niedobrze mi – powiedziała nagle z niesmakiem Monika.<br />– Komu dobrze? – odparł w filozoficznym zamyśleniu Kazio, oparty o stół obok niej.
** Źródło: s. 43.
===P===
* – Pani też jest pijana?<br />– Nie – odparłam z żalem. – (…) Obawiam się, że jestem prawie zupełnie trzeźwa.
** Źródło: s. 270.
* – Przyszła chwila… – ciągnął Włodek z uporem (…). – która jest dla nas… dla nas…<br />– Dla nieboszczyka tym bardziej – powiedział Andrzej (…).
** Źródło: s. 96.
===R===
* – Rany Boskie!!! – Witold zerwał się (…). – Jezus, Mario!!! (…) Rany Boskie!!! (…)<br />– Jak myślicie? – zainteresował się Janusz. – Czy on teraz leci ulicą z tym rulonem i krzyczy „rany boskie”? (…)<br />– Nie ma dnia, żeby się coś głupiego nie przytrafiło.<br />– A owszem, a wczoraj padł rekord.
** Źródło: s. 177.
* – (…) razem kupowaliśmy ten pasztet…<br />– Gdzie on mieszkał? – przerwał mu Wiesio.<br />– … w tubach – dodał rozpędzony Janusz.<br />– W tubach mieszkał?!<br />– Nie, w tubach kupował…(…)<br />– (…) przestańcie prowadzić tę idiotyczną rozmowę z opóźnionym zapłonem.
** Źródło: s. 90.
** Zobacz też: [[pasztet]]
===S===
===T===
* – To na czym właściwie panowie stoją?<br />– Panowie leżą…
** Źródło: s. 180.
* – To świnia! – krzyknęła głęboko rozżalona. – Ostatnia świnia!…<br />– Co za urodzaj na nierogaciznę? (…) Istny chlew, a nie biuro…
** Źródło: s. 99.
* – Tu był diabeł – mruknęłam ponuro. – Omawiałam z nim śledztwo.<br />– Rany boskie, znów ma halucynacje – powiedział Leszek ze zgrozą. – Wymorduje całą pracownię!<br />– Jaki diabeł? – zainteresował się Wiesio.<br />– Zwyczajny, jak diabeł. Z rogami, z ogonem…<br />(…)<br />– No dobrze, ale dlaczego rzucasz w diabła moimi cyrklami? – spytał Janusz z głębokim niesmakiem, wchodząc pod stół Witolda i zbierając rozsypane szczątki. – Gdzie zerownik?! – ryknął nagle okropnie. – Ten diabeł zabrał?!<br />– Nic nie zabrał, to porządny diabeł. Masz zerownik, tu leży…
** Źródło: s. 141.
===U===
* – Uszczęśliwiłam ich – powiedziała z dużą satysfakcją. – Grzebią w wychodku.<br />– (…) Dlaczego?! Zwariowali?!… Nie, ale skoro zadają głupie pytania, to słyszą głupie odpowiedzi. (…) Poza zapchaniem się damskiego WC-tu nie zauważyłam nic szczególnego.
** Źródło: s. 200.
* – (…) uważam jedzenie za czynność intymną. Zawsze wolę zjeść tak jakoś chyłkiem, żeby mnie nikt nie widział. (…)<br />– Co on powiedział? (…) On jada tyłkiem???
** Źródło: s. 114, 115
===W===
* – W moim pokoju był Janusz, tkwił murem przy stole. Leszek i Wiesio też byli, ale ponieważ wychodzili, nie dam głowy, czy któryś z nich nie zdążył zadzwonić. A co u Ciebie?<br />– Dziękuję, wszyscy zdrowi.
** Źródło: s. 159.
* – Włodek go udusił kiszką pasztetową!…<br />– Co? Jakim sposobem? Chyba flakiem po kiszce (…). Całej kiszki się dookoła szyi nie okręci!<br />– Nie, nie na szyi. Wpychał mu ją do gęby…<br />– Ach, to nie kiszkę! Jajko na twardo albo biały ser, to najlepiej zatyka.
** Źródło: s. 28.
** Zobacz też: [[jajko]], [[ser]]
* – Wywołał go do sali konferencyjnej? I tam go załatwił?<br />– Właśnie! Kto?<br />– Łysy z kontroli – oświadczył Janusz stanowczo.<br />– Zwariowałeś? Dlaczego?<br />– Wyszło mu, że Tadeusz zarobił dwanaście patyków, a sam zarabia dwa. I przez zazdrość go udusił, taki charakter.
** Źródło: s. 26.
** Zobacz też: [[pieniądze]]
===Z===
* – Zdaje się, że dla niej najgorszym ciosem jest zużytkowanie sali konferencyjnej niezgodnie z przeznaczeniem. Zbrodnia jest indywidualna…<br />– Gdyby była masowa, toby się z tym łatwiej pogodziła?<br />– Piętnastu nieboszczyków? Zbiorowa śmierć uczestników konferencji?<br />– Jasne, miejsce po temu stosowne…
** Źródło: s. 74.
==Inne cytaty==
* – Co za świnia oblała mnie tą śmierdzącą cieczą? – spytał z goryczą i wyrzutem Włodek, wycierając chustką do nosa resztki wody po kwiatkach. (…) Twarz miał nadal w pięknym bladozielonym kolorze.
** Źródło: s. 41.
* Otworzył szuflady (…). Zawartość pierwszej od góry była zupełnie nieoczekiwana. Po całym dnie rozmazane było stare, zjełczałe masło, po którym poniewierały się resztki zeschniętej na kość kiełbasy, kawałki nadgryzionych bułek i skórek od chleba, papierki po topionym serze (…).<br />– Zapasy (…). Na czarną godzinę.
** Źródło: s. 119.
** Zobacz też: [[szuflada]]
==Zobacz też==
* [[biuro]]
* [[diabeł]]
* [[morderca]]
* [[morderstwo]]
* [[praca]]
* ''[[Randka z diabłem]]''
* [[śledztwo]]
[[Kategoria:Polskie powieści kryminalne]]
[[Kategoria:Przygody Joanny]]
fy7qrbw0nb6rvpd35q8ooqujy8rm1a1
Myśli nieuczesane
0
17235
648586
642124
2026-09-29T00:25:40Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648586
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Myśli nieuczesane|Myśli nieuczesane]]''' – zbiór [[aforyzm]]ów [[Stanisław Jerzy Lec|Stanisława Jerzego Leca]] wydany w 1957 w Krakowie.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Stanislaw Jerzy Lec Polish writer.jpg|mały|{{center|Stanisław Jerzy Lec}}]]Ćwicz mnemotechnikę pomoże ci czasem pamiętać że żyjesz.
==A==
* A może Bóg sobie mnie upatrzył na ateistę?
** Zobacz też: [[Bóg]], [[ateizm]]
* A może czyste ręce powinny być dłuższe?
** Zobacz też: [[ręka]]
* A może dopiero w świecie, który nie zna grawitacji, będzie opadanie na dno godne pogardy?
* A może jesteśmy jedynie czyimś wspomnieniem?
* A może wykorzystamy kiedyś przemysłowo dusze ludzkie?
** Zobacz też: [[dusza]], [[przemysł]]
* A to będę się śmiał, gdy nie zdążą ze zniszczeniem świata przed jego końcem.
** Zobacz też: [[świat]]
* Aktor powinien mieć coś do powiedzenia, nawet jeśli ma niemą rolę.
** Zobacz też: [[aktor]]
* Analfabeci muszą dyktować.
** Zobacz też: [[analfabeta]]
* Anonim jest tylko wtedy dopuszczalny, gdy piszący go rzeczywiście jest nikim.
** Zobacz też: [[anonim]]
==B==
* Bada się głębię, rzucając w nią kamieniem.
* Bądź altruistą. Szanuj egoizm drugich.
* Bądź realistą: nie mów prawdy.
* Bądźmy ludźmi, choćby tak długo, póki nauka nie odkryje, że jesteśmy czym innym.
* Błoto stwarza czas głębi.
* Bogowie dziedziczą po sobie przymioty i wiernych.
* Bogu, co boskie, cesarzowi, co cesarskie. A co ludziom?
* Bosy nie stąpa po różach.
* Był pijany ojczyzną, włączając w to jej alkohol.
* Byłem raz w domu sprawiedliwości, jej dzieci bawiły się w ciuciubabkę.
** Zobacz też: [[ciuciubabka]]
* Były dwie możliwości: albo stanąć na gruncie ich zasad, albo zawisnąć nad nimi.
==C==
* Celność słów? Ba! Każdy dobry komendant plutonu egzekucyjnego ją posiada.
* Cezarów zabijają zazwyczaj przyjaciele. Bo są wrogami.
** Zobacz też: [[przyjaciel]], [[wróg]]
* Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.
* Ceń słowa. Każde może być twoim ostatnim.
* Chcesz ukryć twarz – wyjdź nago.
* Chciałem powiedzieć światu tylko jedno słowo. Ponieważ nie potrafiłem tego, stałem się pisarzem.
** Zobacz też: [[słowo]], [[pisarz]]
* Chcesz zagłuszyć głos swego serca? Zdobądź poklask tłumu.
* Chleb otwiera każde usta.
** Zobacz też: [[chleb]], [[usta]]
* Chodź własnymi drogami nawet po obcych rajach.
* Chociaż krowie dasz kakao, nie wydoisz czekolady.
** Zobacz też: [[czekolada]], [[kakao]], [[krowa]]
* Ci, co mają szersze horyzonty, mają zazwyczaj gorsze perspektywy.
* Ci, co przerośli epokę, chodzą ze spuszczoną głową.
* Ci, co śnią, mają noce bezsenne.
* Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
* Ciasnota umysłowa się rozszerza!
** Zobacz też: [[umysł]]
* Ciemne okna są czasem bardzo jasnym dowodem.
** Zobacz też: [[okno]]
* Ciemno w tym państwie, gdzie łotry na świeczniku.
** Zobacz też: [[państwo]], [[łotr]]
* Ciułamy nasze myśli – może uzbieramy jakiś sens.
* Co kuleje – idzie.
* Co może powstać z niczego? Prowokacja.
* Co niszczy siłę przyciągania?<br />Przyzwyczajenie.
* Co spadło nam z nieba? Szatan.
* Co to jest Chaos? To jest Ład, który zniszczono przy Stworzeniu Świata.
* Co trzyma nas na tym globie prócz siły ciążenia?
* Cóż, jedni mówią o tym, że jest na poziomie, inni, że dno? Obie strony mają rację, przy tej płyciźnie wszystko jedno.
* Cóż, pięknie dźwięczy nawet nocnik z prawdziwej porcelany.
* Cóż wiem o kobiecie? No cóż, że dopiero z mężczyzną tworzą człowieka.
* Cóż za samodzielność! Kultura może się obejść bez ministra, ale minister również bez kultury.
* Czas kynologów!
* Czas pozostanie ludożercą.
* Czas robi swoje. A ty człowieku?
* Czas zabija datownikiem.
** Zobacz też: [[datownik]]
* Czasem coś kryje się za czymś, przed czym my się kryjemy.
* Czasem dzwony kołyszą dzwonnikiem.
** Zobacz też: [[dzwon]], [[dzwonnik]]
* Czasem łatwiej przyznać nagrodę niż rację.
** Zobacz też: [[nagroda]], [[racja]]
* Czasem ma człowiek uczucie, że pęta się na scenie, nie będąc nawet statystą.
** Zobacz też: [[statysta]]
* Czasem mnie diabeł kusi, by uwierzyć w Boga.
** Zobacz też: [[diabeł]]
* Czasem mowa jest złotem, milczenie trzydziestoma srebrnikami.
* Czasem następuje na premierze takie katharsis, że dalsze przedstawienie nie ma już sensu.
** Zobacz też: [[katharsis]]
* Czasem nawet głupi but zostawia po sobie niezniszczalny ślad.
** Zobacz też: [[buty]], [[ślad]]
* Czasem nazbiera się tyle brudu, że wydaje się po prostu marnotrawstwem go wyrzucić.
** Zobacz też: [[brud]]
* Czasem przestaję wierzyć w błękit, zdaje mi się, że to przestrzeń idealnie pokryta sińcami.
* Czasem sztywna postawa jest wynikiem paraliżu.
* Czasem ściska nas coś w gardle, by nie dopuścić głosu serca do głowy lub vice versa.
* Czasem trzeba okres między przeszłością a przyszłością przeżywać w jakimś zastępczym czasie gramatycznym.
* Czasem trzeba stanąć na głowie, by kopnąć kogoś na górze.
* Czasem trzeba zamilknąć, żeby zostać wysłuchanym.
* Czasem wzdrygam się na myśl, że mogę w sardynce ukąsić jakiegoś Jonasza z biblii dla krasnoludków.
** Zobacz też: [[Jonasz]], [[krasnoludek]], [[sardynka]]
* Czasem zdaje mi się, że istnienie jest powszechną halucynacją ludzkości.
* Często dach nad głową nie pozwala ludziom rosnąć.
* Często farsę rzeczywistości można oddać na scenie jedynie tragedią.
** Zobacz też: [[farsa]], [[tragedia]]
* Człowiek lubi się śmiać. Z innych.
* Człowiek ma jeszcze tę wyższość nad maszyną, że umie się sam sprzedać.
* Człowiek – persona non grata.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Człowiek – produkt uboczny miłości.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Człowiek w węższym kręgu swobodniej oddycha.
* Człowiek we własnym życiu gra zaledwie mały epizod.
** Zobacz też: [[życie]]
* Człowiek z człowiekiem prowadzi od wieków jeden monolog.
** Zobacz też: [[monolog]]
* Człowiek z człowiekiem się nie zejdzie, ale góra z górą zawsze.
* Człowiek zwycięży! Człowieka.
* Człowieku, świat stoi przed tobą otworem, więc uważaj, byś zeń nie wyleciał.
** Zobacz też: [[świat]]
* „Czuję, że rosną mi skrzydła!” – rzekła mysz. No i cóż z tego, panie nietoperzu?
* Czy człowiek nie umiejący liczyć, który znalazł czterolistną koniczynę, ma też prawo do szczęścia?
* Czy hasła na sztandarze są trwałe, okazuje się w praniu.
* Czy jest coś groźniejszego niż Dżyngis-Chan?<br />Dżyngis-Cham.
** Zobacz też: [[Dżyngis-Chan]]
* Czy jest obowiązkiem człowieka, gdy znajdzie w sobie coś wartościowego, donieść o tym do najbliższego posterunku milicji?
* Czy jestem wierzący? Bóg jedyny raczy wiedzieć.
* Czy jeżeli ludożerca je nożem i widelcem – to postęp?
** Zobacz też: [[postęp]], [[ludożerca]]
* Czy można do platfusów nosić ostrogi? Można. Ale nie należy nimi dzwonić.
* Czy nagie kobiety są inteligentne?
* Czy pogrzebałem wszystkie nadzieje? Nie dano mi. Na pobojowisku zżarły je hieny.
* Czy surrealizm przestaje nim być, jeśli jest urzeczywistniony?
** Zobacz też: [[surrealizm]]
* Czy wśród ludożerców są jarosze?
** Zobacz też: [[Wegetarianizm|jarosz]]
* Czy wyobrażacie sobie kobietę, która dałaby swojemu oblubieńcowi opowiadać przez 1001 noc bajki?
* Czy za karę, że nie wierzę w duszę, nie mam duszy?
* Czym większy smród, tym większy wachlarz. I w polityce.
* Czym niżej upadasz, tym mniej cię boli.
* Czym staje się diabeł, kiedy przestaje wierzyć w Boga?
==D==
* Dialog półinteligentów równa się monologowi ćwierćinteligenta.
** Zobacz też: [[inteligencja]]
* Dla niektórych aktorów autor jest jedynie suflerem.
* Dlaczego piszę te krótkie fraszki? Bo słów mi brak.
** Zobacz też: [[fraszka]]
* Dno jest dnem, nawet jeśli jest odwrócone do góry.
* Do głębokiej myśli trzeba się wspiąć.
* Do myślenia potrzebny jest mózg, nie mówiąc już o człowieku.
* Do skoku w przepaść nie trzeba trampoliny.
** Zobacz też: [[przepaść]], [[trampolina]]
* Dopiero po Stworzeniu Świata powstało mnóstwo niestworzonych rzeczy.
* Drogowskazy mogą zrobić z szosy labirynt.
** Zobacz też: [[drogowskaz]], [[labirynt]]
* Drogowskazy stoją na miejscu.
* Duch czasu straszy nawet ateistów.
* Dwa czarne charaktery, a jak odmiennej barwy.
** Zobacz też: [[czarny charakter]]
* Dyscyplina sztuki wymaga wolności.
* Działanie ucisku zależy od materiału. Jedni stają się mniejsi, drudzy więksi.
* Dziś i u pustelników gra telewizor, Wyższy stopień umartwienia.
* Dziś Pytie nie siedzą na trójnogu, lecz na dwóch stołkach.
* Dzwon na trwogę musi mieć odważne serce.
** Zobacz też: [[dzwon]]
==E==
* Ech! Grzybobranie z nagonką.
** Zobacz też: [[grzybobranie]]
* Epoki tworzy archeologia.
** Zobacz też: [[epoka]], [[archeologia]]
==F==
* Fakt będzie zawsze nagi, choćby był ubrany według ostatniej mody.
** Zobacz też: [[fakt]], [[moda]], [[nagość]], [[ubranie]]
==G==
* Gdy dyktuje uczucie nawet najbardziej uczony człowiek robi błędy najniższej klasy.
* Gdy ktoś ma zbyt długi język, może mu się na nim noga powinąć.
* Gdy lud nie ma głosu, poznaje się to nawet przy śpiewaniu hymnu.
** Zobacz też: [[lud]], [[hymn]]
* Gdy mit zderzy się z mitem, jest to bardzo realne zderzenie.
** Zobacz też: [[mit]]
* Gdy Mojżesz rozbił pierwsze tablice, wielu poskładało je sobie inaczej. Stąd wszystko.
* Gdy nie wieją żadne wiatry – i kurek na kościele ma charakter.
** Zobacz też: [[charakter]], [[wiatrowskaz]]
* Gdy racje są kruche, usztywnia się stanowisko.
* Gdy rozbitek musi się ratować, ma prawo po raz drugi odkryć Amerykę.
** Zobacz też: [[rozbitek]]
* Gdy się mit zmienia w rzeczywistość, czyje to zwycięstwo – materialistów czy idealistów?
** Zobacz też: [[mit]], [[materialista]], [[idealista]]
* Gdy się odechciewa żyć, nie znaczy to wcale, że się zachciewa nie żyć.
* Gdy strach jest blady, trzeba mu krwi.
* Gdy uderzył mieczem w pierś przeciwnika, zachwycił się dźwiękiem zbroi. To go zgubiło. Tak giną romantycy.
* Gdy woda sięga ust, głowa do góry!
** Zobacz też: [[woda]]
* Gdy wpadniesz w natchnieniu na cudzy pomysł, przeproś przynajmniej.
* Gdy zapachniały fiołki, rzekło łajno: „No cóż, działają tanim kontrastem!”
* Gdy żona mówi do ciebie: „Ty diable z rogami” – nie przejmuj się tym diabłem, ale zastanów się nad tymi rogami.
* Gdyby Ewangeliści ożyli, wzięliby takie tantiemy za swe Ewangelie, że z łatwością mogliby na ziemi urządzić Królestwo Boże.
* Gdyby kunszt konwersacji stał u nas wyżej, niższy byłby przyrost naturalny.
** Zobacz też: [[konwersacja]], [[przyrost naturalny]]
* Gdyby Mojżesz uderzył swą cudowną laską w głowę Ypsylona, też by trysnęła woda.
* Gdyby zwierzę zabiło z premedytacją, byłby to ludzki odruch.
* Gdybyż jeszcze kozła ofiarnego można było doić!
* „Głowa do góry!” – rzekł kat zarzucając stryczek.
* Głupcy nie są tak głupi, zawsze są w większości.
* Głupota jest matką zbrodni. Ale ojcowie są częstokroć genialni.
** Zobacz też: [[głupota]], [[zbrodnia]]
* Głupota nie ratuje. Z osłów robią salami.
* Głupota nie zwalnia od myślenia.
** Zobacz też: [[myślenie]]
* Gorszy od „kultu jednostki” jest „kult zera”.
* Granice myśli? Poszukaj na mapie.
* Gruboskórnych drażni najcieńsza aluzja.
** Zobacz też: [[gruboskórność]], [[aluzja]]
* Gwarancja pokoju: zakopanie topora wojennego wraz z wrogiem.
==H==
* Historia się nie powtarza? Może. Ale się jąka.
* Historia się powtarza, bo brak nam historyków z inwencją.
* Historia – zbiór faktów, które nie musiały zajść.
* Hitler musiał mieć wąsik, jaki właśnie miał, ale uważajcie! Następny może mieć loki i baczki.
==I==
* I bat puszcza pędy, gdy natrafi na podatny grunt.
** Zobacz też: [[pęd (botanika)|pęd]]
* I bezstronni nie są bezstronni. Są za sprawiedliwością.
* I brak owoców rodzi fermenty.
* I brak precedensu jest precedensem.
** Zobacz też: [[precedens]]
* I byle utwór każe się tytułować.
* I co do wahania się należy podjąć decyzję.
* I cudzy analfabetyzm utrudnia pisanie.
* I czas Einsteina zależał od zegara miejskiego.
* I garderoba duszy ma swoje żurnale.
** Zobacz też: [[garderoba]], [[żurnal]]
* I głos sumienia przechodzi mutację.
** Zobacz też: [[mutacja głosu]], [[sumienie]]
* I góry dzielą przepaście.
* I ja mam chwile filozoficznej zadumy. Staję sobie na moście nad Wisłą, od czasu do czasu spluwam na fale i myślę przy tym: „Panta rhei”.
* I jak tu nie być optymistą. Moi wrogowie okazali się takimi świniami, jak przewidywałem.
* I jasnowidze to czarnowidze.
** Zobacz też: [[jasnowidzenie|jasnowidz]]
* I Judasze nauczyli się nosić krzyże.
* I kaftan bezpieczeństwa powinien być na miarę szaleństwa.
** Zobacz też: [[kaftan bezpieczeństwa]]
* I kota w worku można wykręcać ogonem.
* I lilie na bagnie drżą przed melioracją.
* I masochiści wyznają wszystko na torturach. Z wdzięczności.
* I myśl trzeba gimnastykować codziennie! Ale nie zbiorowo.
* I owoce zakazane cukrzeją.
* I niepotrzebni są potrzebni.
* I pchła nie skacze z radości.
* I pętla może być pasem ratunkowym.
* I pielgrzymom śmierdzą nogi.
* I pies w stolicy szczeka centralniej.
* I po niektórych oklaskach należałoby umyć ręce.
* I słowa bez pokrycia bywają wysoko notowane.
* I słowo może być kneblem.
** Zobacz też: [[knebel]]
* I wahadło idzie z czasem.
* I włosy stojące dęba mogą być fryzurą epoki.
* I wśród wróbli są orły.
* I złodzieje chodzą czasem w aureoli. Wcale nie kradzionej.
* Idealiści pragną materializacji duchów.
* Idealny kształt wszystkiego musi być ten sam.
* Ile p r z e p a d a na głowę ludności? Oto miara kultury.
** Opis: przykład [[adideacja|adideacji]].
* Ile słowików musi połknąć drapieżnik, by zacząć śpiewać?
* Ilu ludzi się świtu po prostu d o c h r a p a ł o.
* Instynkt samozachowawczy jest czasem motorem samobójstwa.
* Istnieją ekonomiczne bodźce seksualne.
* Istnieją krytycy, co uważają dzieło autora za motto swej recenzji.
* Iść całe życie konsekwentnie do celu można tylko wtedy, gdy on się stale odsuwa.
==J==
* Ja jestem piękny, ja jestem silny, ja jestem mądry, ja jestem dobry. I ja to wszystko odkryłem!
* Jadą ciemni przez własną ciemnotę, myśląc, że to tunel, który skończy się jasnością. A kuku.
* Jak będą się czuć lunatycy na księżycu?
* Jak ćwiczyć pamięć, by umieć zapomnieć?
* Jak mogłem na raz połknąć tak grubą książkę?<br />Cóż, zanudziłem się od razu tak straszliwie, że to było automatyczne.
* „Jak należy się zachować” – pytał mnie mój znajomy – „gdy znajdzie się u siebie w domu przyjaciela żony w łóżku z obcą kobietą?”
* Jak pchły skaczą myśli z człowieka na człowieka. Ale nie każdego gryzą.
* Jak pies służył, jak psa ubili.
* Jak świeże są barwy tych, co byli w cieniu.
* Jakie jest przeznaczenie człowieka? Być nim.
** Zobacz też: [[przeznaczenie]]
* Jakie wnioski wyciągają z doświadczeń króliki.
* Jedni powinni w nagrodę żyć po raz drugi, inni za karę.
* Jedynie dziecięciu w łonie matki naprawdę serce rośnie.
* Jego myśl jest czystą rozkoszą. Nikogo nie zapładnia.
* Jego talent przejawia się w doborze słów, które opuszcza.
* Jest małe nic i jest Wielkie Nic.
* Jest w nim olbrzymia pustka wypełniona po brzegi erudycją.
* Jestem tak pełen optymizmu, że ani krztyny więcej nie zmieszczę.
** Zobacz też: [[optymizm]]
* Jesteśmy nadal społeczeństwem stanowym – z przewagą stanu nietrzeźwego.
* (…) jeśli się naprawdę nic nie zdarzyło, można to opisywać pięknie, nawet w grubej książce, ale jeśli się w istocie coś działo, wystarczy niewielka ilość mocnych i pięknych zdań.
* Jeśliś bez kręgosłupa, nie wyłaź ze skóry!
* Język myślom kłamie.
* Już sam znak paragrafu wygląda jak narzędzie tortury.
** Zobacz też: [[paragraf]]
==K==
* Kanibale wolą tych, co nie mają kośćca.
** Zobacz też: [[kanibal]]
* Karłom trzeba się nisko kłaniać.
** Zobacz też: [[karzeł]]
* „Kawiarniany inteligent” nie jest epitetem jednoznacznym, trzeba dodać, z której kawiarni.
** Zobacz też: [[kawiarnia]]
* Każda krowa była kiedyś bycza.
* Każda miotła zmiata się powoli sama.
* Każdy wiek ma swoje średniowiecze.
* Każdy zawód ma swoją gwarę. Politycy narzucili ją narodom.
* Kiedy człowiek pokona przestrzeń międzyludzką?
* Kiedy rodzi się pesymizm? Gdy zetkną się dwa odmienne optymizmy.
* Klepsydra bandyty: „Padł na posterunku MO”.
** Zobacz też: [[klepsydra (nekrolog)|klepsydra]]
* Kłamstwo nie różni się niczym od prawdy, prócz tego, że nią nie jest.
** Zobacz też: [[kłamstwo]]
* Kogut opiewa nawet ten ranek, w którym idzie na rosół.
* Komu jedzą z ręki, temu nie patrzą na palce.
* Komu język posłuszny, ten często milczy.
* Konie trojańskie mają swoich rycerzy gdzieś.
** Zobacz też: [[koń trojański]]
* Koniec nekrologu: Nie umarł! Zmienił tryb życia.
** Zobacz też: [[nekrolog]]
* Koniec współczesnej bajki: „A jeśli nie zostali zrehabilitowani, to żyją do dzisiejszego dnia”.
* Koniom i zakochanym inaczej pachnie siano.
* Konstytucja państwa powinna być taka, by nie naruszała konstytucji obywatela.
* Kontyngenty szczęścia już są, tylko blankietów jeszcze brak.
* Korzystajcie z doświadczenia ornitologów. Żeby pisarze mogli rozwinąć skrzydła, muszą mieć swobodę korzystania z piór.
* Krew pokonanych zmienia często barwy zwycięzcy.
* „Król jest nagi”, ale pod wspaniałymi szatami.
* Kto kogo? Wieczny totek od meczu Kain-Abel.
* Kto ma dobrą pamięć, temu łatwiej o wielu rzeczach zapomnieć.
* Kto ma plecy, temu i fotel do nich dorobią.
* Kto przeżył tragedię, nie był jej bohaterem.
* Kto się najadł strachu, nie jest głodny wrażeń.
* Kto „winien”? Spójrzcie po stronie „ma”.
* Któż wynajdzie analfabet, by się móc porozumieć z analfabetami?
** Opis: analfabet to [[neologizm]] wymyślony przez pisarza.
* Kto wypływa na fali, może ukryć, że ma mokro w portkach.
* Kto znalazł echo, ten się powtarza.
* Kwiaty na grobie wroga pachną upajająco.
==L==
* Litera prawa powinna być włączona do alfabetu.
* Logika faktów? Nie sztuka! Logika nadziei!!!
* Ludożerca nie gardzi człowiekiem.
** Zobacz też: [[ludożerca]]
* Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.
* Ludzie złotego serca! Sprzedawajcie je drogo.
* Ludzie, zauważyłem, lubią takie myśli, które nie zmuszają do myślenia.
* Ludzie, żeby być bardziej znani, ukrywają się za pseudonimami.
==Ł==
* Łakniesz krwi – bądź pchłą.
** Zobacz też: [[pchła]]
* Łam składnię, gdy za sztywna dla myśli.
** Zobacz też: [[syntaktyka|składnia]]
* Łatwiej ogłosić się samemu cesarzem niż woźnym.
** Zobacz też: [[cesarz]], [[woźny]]
* Łatwiej patrzeć nieraz w oczy śmierci niż w ludzkie.
* Łatwiej wskrzesić naród niż jednego człowieka.
==M==
* Ma pegaza na biegunach.
** Zobacz też: [[pegaz]]
* Małżeństwo jest instytucją. Więc czy nie za mało pracowników?
* Marionetki marzą daremnie o monologu Hamleta.
** Zobacz też: [[marionetka]]
* Marionetki najłatwiej zmienić w wisielców. Sznurki już mają.
* Masowa hodowla czterolistnej koniczyny na pewno przynosi korzyści.
** Zobacz też: [[koniczyna]]
* Mgła się zawsze rozpływa nad sobą.
* Miał lwi pazur, ale brudny.
* Miał umysł otwarty, niestety na przestrzał.
* Miałem go zawsze za lwa, ale gdy go zobaczyłem na czworakach, poznałem, że nim nie jest.
* Między jedną miłością a drugą trzeba dla przyzwoitości przebyć kwarantannę z trzecią.
* Mit określa świadomość.
* Młotem możesz człowieka zabić i sierpem możesz człowieka zabić. A co dopiero młotem i sierpem.
** Zobacz też: [[młot]], [[sierp]]
* Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem.
* Moralność upada na coraz wygodniejsze posłania.
* Można by wynaleźć karę dożywotniego więzienia obostrzoną sztucznym przedłużaniem życia.
* Można otworzyć usta z zachwytu, by zamknąć je przeraźliwym wrzaskiem.
* Można zmienić wiarę, nie zmieniając Boga. I odwrotnie.
* Można znaleźć nieopatrznie w entuzjarzmie.
* Mów mądrze – wróg podsłuchuje.
* Mówiono mi o nim: „To lew!” No i cóż, nie mamy pustyni. Należy go dać do cyrku lub do ZOO. Albo po wypchaniu do muzeum.
* Myl się zbiorowo!
* Myśl spotkaną w nocy trzeba, jak kobietę, oglądać w dziennym świetle.
* Myśl ucieka z głowy. Ma uraz do zamkniętych pomieszczeń!
* Myślał, że ma dobre serce, a miał tylko słabe nerwy.
* Myślę, że jestem.
* Myśli niektórych ludzi są tak płytkie, że nie sięgają nawet ich głowy.
* Myśli są niewidzialne, ale bezmyślność jest widoczna.
* „Myśli są wolne od cła?” Gdy nie przekraczają granic.
* Myśli, że jest pomnikiem, bo zwapniał.
==N==
* Na Bal Maskowy pojęć poszedł Slogan jako Definicja.
* Na drodze najmniejszego oporu zawodzą najsilniejsze hamulce.
* Na konfrontacji trup nie rozpoznał swego mordercy.
** Zobacz też: [[morderca]], [[trup]]
* Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć.
* Na początku był artykuł wstępny, na końcu nekrolog.
* Na początku było Słowo, a na końcu Frazes.
* Na procesach przyznawały się czarownice do obcowania z diabłem. Krew w nas się burzy! Jak można było je do tego zmusić, przecież diabła nie ma! Ale głos rozsądku w nas woła: „Nieprawda, nieprawda, nieprawda!” Diabeł istnieje, był właśnie inkwizytorem.
** Zobacz też: [[czarownica]], [[diabeł]], [[inkwizycja]], [[krew]], [[proces]], [[rozsądek]]
* Na szyi żyrafy pchła zaczyna wierzyć w nieśmiertelność.
** Zobacz też: [[nieśmiertelność]]
* Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek do życia.
** Zobacz też: [[życie]]
* Nadzieje się chyba spełniają. Bo jest ich coraz mniej.
* Naiwni geografowie twierdzą, że jeśli pójdziesz na Zachód, wrócisz po pewnym czasie ze Wschodu, a gdy pójdziesz na Wschód, wrócisz z Zachodu. Czasem tak, czasem nie.
* Najgorsza jest oczywiście pornografia masowa. Gdy naród jest goły i bosy.
* Najkrwawsza to tragedia, gdy krew zalewa widzów.
* Najlepiej podstawiają nogi karły, to ich strefa.
** Zobacz też: [[karzeł]]
* Najlepiej ukryć rzeczywiste wady, zastępując je prawdziwymi zaletami.
* Najstraszniejsze są grzechy, z których nie ma uciechy.
* Najtrudniej podpalić piekło.
* Najtrudniej przewidzieć czyjąś przeszłość.
* Najwierniej podtrzymują mity – najmici.
* Należy obrażać komplementami.
* Napisali całe biblioteki o potrzebie zwięzłości.
* Napisał: „Pogłowie bydła wzrasta.” Optymista? Pesymista?
* Nareszcie się porozumieli. Doszli do wniosku, że są wrogami.
* Naród może mieć jedną duszę, jedno serce, jedną pierś, którą nadstawia, ale biada, gdy ma tylko jeden mózg.
* Nasze dni są policzone – przez statystyków.
* Nasze punkty widzenia pokrywają się. Idzie tylko o to, który pokrywa.
* Nauka jest sprawą wielkich. Maluczkim dostają się nauczki.
* Nawet brodę Proroka można ogolić!
* Nawet flądra nie jest bezstronna.
* Nawet ludzie wcale niezłożeni rozkładają się.
* Nawet móżdżek cielęcy wie, jak smakować ludziom.
** Zobacz też: [[cielę]]
* Nawet na tronie wycierają się spodnie.
** Zobacz też: [[spodnie]]
* Nawet w jego milczeniu były błędy językowe.
* Nawet żeby czemuś przyklasnąć, trzeba mieć poczucie taktu.
* Nic w przyrodzie nie ginie, jedynie spełnione nadzieje.
** Zobacz też: [[nadzieja]]
* Nic w przyrodzie nie ginie. Ludzie jedynie.
* Nawet były człowiek może być aktualną świnią.
* Nicość jest wielka! Iluż filozofów podało mi w niej swój adres.
* Niczym nie uzasadnione kwasy.
* Nić sympatii urasta często do powroza, trzymającego nas na uwięzi.
* Nie bądź snobem. Nie kłam nigdy, gdy prawda się lepiej opłaca.
* Nie bluźnij, gdy nie wierzysz.
* Nie czekajcie z myciem nóg na potop!
* „Nie drażnić lwa!” – „Dlaczego?” – zapytałem dozorcy. – „Dostaje biegunki” – odrzekł.
* Nie dzwoń kluczami do tajemnic.
* Nie idź w Polskę, pojedziesz do Rygi.
* Nie istnieje wcale, a udaje, że się ukrywa.
* Nie każda noc kończy się świtem.
* Nie każda palma pierwszeństwa rodzi kokosy.
* Nie każda salwa zwiastuje rewolucję.
* Nie każda szara masa ma coś wspólnego z mózgiem.
* Nie każdemu z życiem do twarzy.
* Nie każdy człowiek, który wie za dużo, wie o tym.
* Nie każdy umie tańczyć do muzyki przyszłości.
* Nie ma powrotu do jaskiń, jest nas za dużo.
* Nie mlaskać oczyma!
* Nie mogli pozostać sam na sam, gdyż nie odstępowało go poczucie humoru.
* Nie należy dopuszczać do tego, by tabor transportowy miasta nadawał się jedynie na barykady.
* Nie należy nudy rozpraszać siłami policyjnymi.
* Nie należy się powtarzać! Pssst! Niech tego nie usłyszy szczęście!
* Nie należy się upierać przy tym, by dusza ściśle odpowiadała futerałowi ciała. Nic nie szkodzi, gdy widać kawałek duszy.
* Nie można zagrać „Pieśni Wolności” przy pomocy instrumentu przemocy.
** Zobacz też: [[wolność]], [[przemoc]]
* Nie należy ze świecą szukać dziewicy.
* Nie odchodzimy od zmysłów, nie zapłaciwszy uprzednio.
* Nie oddawaj czci tym, którzy ci ją zabrali.
* Nie otchłań dzieli, lecz różnica poziomu.
* Nie pisz Credo na parkanie!
* Nie podcinaj gałęzi, na której siedzisz, chyba że chcą cię na niej powiesić.
* Nie pokazuj zębów, gdy nimi dzwonisz.
* Nie poznaję tych ludzi. Na barykadach byli wyżsi.
* Nie pytaj Boga o drogę do nieba, bo wskaże ci najtrudniejszą.
* Nie sztuka powiedzieć: „Jestem!”. Trzeba jeszcze być.
* Nie sztukujcie życia letargiem.
* Nie trzeba mieć twarzy, wystarczy mieć nosa.
* Nie ufaj swemu sercu, łaknie twej krwi.
* Nie wiem, kto jest praworządny, ja jestem prawożądny.
* Nie wierzcie mu, że jest taki głupi. Jest głupszy.
* Nie wolno rozśmieszać bezzębnych tyranów.
* Nie wrzucaj wszystkiego do jednego worka – nie udźwigniesz.
* Nie wszystkie postacie historyczne są prawdziwe. Niektóre istniały jedynie we własnej fantazji.
* Nie wyobrażajmy sobie siebie, bądźmy.
* Nie wystarczy brak talentu, trzeba jeszcze zdecydowanej woli, by zostać epigonem.
* Nie wystarczy mówić do rzeczy, trzeba mówić do ludzi.
* Nie zabijaj – rzekł – gdy masz się kim wyręczyć – dodał.
* Nie załamuj się, bo cię wyprostują!
* Nie zgadzam się z matematyką. Uważam, że suma zer daje groźną liczbę.
* „Niech żyje!” jest zaledwie okrzykiem tolerancji.
* Niejeden bumerang nie wraca. Wybiera wolność.
* Niejeden, co pchał się na świecznik, zawisł na latarni.
* Niejednemu zeru wydaje się, że jest elipsą, po której świat się kręci.
* Niektóre szczeble kariery wiodą na szubienicę.
* Niektóre tygodniki piszą przy utworach: czyta się 5 minut. W pewnych państwach powinno się dopisywać na importowanych książkach: czyta się godzinę, siedzi się rok.
* Niektórym do szczęścia brakuje naprawdę jedynie szczęścia.
* Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia.
* Niektórzy ludzie patrzą przez własne oczy jak przez judasze.
* Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
* Niektórzy widzą prawym i lewym okiem dokładnie to samo. I myślą, że to obiektywizm.
* Niektórzy, co się boją oblicza przyszłości, nie przypuszczają nawet, że może ona im pokazać tyłek.
* Niełatwo jest żyć po śmierci. Czasem trzeba na to stracić całe życie.
* Nieobecni nigdy nie mają racji, ale bardzo często zachowują życie.
* Nigdy ton nie powraca do struny.
* Nikt nie jest tak głupi, żeby od czasu do czasu takiego nie udawać.
* Nocą napadło na Iksa kilku zbójów. „Jak wyobrażasz sobie życie?” – zagadnął go herszt. „Odpowiedzieć trafnie na to pytanie!” – wyjąkał przerażony.<br />„No, masz szczęście!” – zaśmiał się rabuś.
* Nowa myśl może ci się tylko przydarzyć.
* Nuty radości z krzyżykami?
==O==
* O, szczęśliwe czasy, gdy idzie się pod mur tylko dla siusiania.
* Obcowanie z karłami deformuje kręgosłup.
* Obserwujemy ciekawe zjawisko: bełkot jako środek porozumiewawczy między ludźmi.
* Od słowa do słowa idzie człowiek czasem całe życie.
* Odciski palca bożego nie są nigdy identyczne.
* Oddała mi się, ale nie chciała się odebrać.
* Odejdź szatanie! Diablica jest u mnie.
* Odkrycie Ameryki nie jest zasługą Amerykanów. Wstyd!
* Odpowiedzialność jest wygodna, spoczywa chętnie na takich, co są nietykalni.
* Okno na świat można zasłonić gazetą.
* On ma plecy – tych tyłów, które całuje.
* Optymizm i pesymizm różnią się jedynie w dacie końca świata.
** Zobacz też: [[optymizm]], [[pesymizm]]
* Oto co myślę o Iksie: w ogóle o nim nie myślę.
* Owca, co miała złote runo, nie była bogata.
** Zobacz też: [[bogactwo]], [[owca]]
* Owoce zwycięstwa? Gruszki na wierzbie.
* Otyli żyją krócej. Ale jedzą dłużej.
==P==
* Pamiętajcie o tym, że jeśli diabeł chce kogoś kopnąć, nie uczyni tego nigdy swym końskim kopytem, lecz swą ludzką nogą.
* „Parasol noś i przy pogodzie” – nie wiadomo, kiedy cię bliźni zechcą pluć.
* Parodie szmiry są częstokroć arcydziełami, parodie arcydzieł są nimi rzadko.
* Pegaz nie powinien być kuty na wszystkie cztery nogi.
* Pewien dzień zajął wiele lat życia.
* Pewien sodomita podniecał się oglądaniem podręcznika zoologii. Czy należy książkę tę uznać za wydawnictwo pornograficzne?
* Pieniądz jest bezwonny, ale się ulatnia.
* Pierwszym warunkiem nieśmiertelności jest śmierć.
** Zobacz też: [[śmierć]]
* Pierwszy błysk myśli jest piorunem. Reszta to fajerwerki.
* Piękne kłamstwo? Uwaga! To już twórczość.
** Zobacz też: [[kłamstwo]]
* Pięta Achillesowa ukryta jest często w bucie tyrana.
* Pijani zwycięstwem popadają w nałóg.
* Pion z poziomem mają z sobą krzyż.
* Piorun sam sobie oświetla drogę.
* Płaszczyzna porozumienia – idealne pole walki.
* Po słowach ich poznacie, co chcieli przemilczeć.
* Po stracie zębów podobno większa swoboda języka.
* Podrzuć własne marzenia swoim wrogom, może zginą przy ich realizacji.
* Podwójne dno polega na tym, że ukrywa trzecie i czwarte.
* Poeta X ma wspaniałą wyobraźnię. Wyobraża sobie, że ją ma.
* „Pogrożę mu tylko palcem” – rzekł, kładąc go na cynglu.
* Pokazujcie język, zanim zaciśniecie zęby.
* Pokazywał język wrogowi? Tak, przy podlizywaniu.
* Pokolenia dziedziczyły pocałunek – drogą tradycji ustnej.
* Pomyśl, zanim pomyślisz!
* Popełnił zbrodnię: zabił człowieka! W sobie.
* Posiadł wiedzę, ale jej nie zapłodnił.
* Posucha myślowa zalew nas potokiem słów.
* Powaga chwili wymaga uśmiechu.
* Powiedział Heraklit: „Panta rhei”. Rzekł Kowalskides: „Cholera!” Zauważył krytyk: „Konkurowali ze sobą w zwięzłości epigramatycznej”.
* Powiedziały krety: „Ludzie są ciemni, potrzebne im światło”.
* Powiedz mi, z kim sypiasz, powiem ci, o kim śnisz.
* Powinien istnieć wielokropek nad „i”.
* Prabyt określa świadomość.
* Prawda leży zazwyczaj pośrodku, najczęściej bez nagrobka.
* Prawda zawsze wychodzi na wierzch, dlatego zaraz musi dawać nura.
* Prawdziwa mądrość nie opuszcza głowy.
* Prawdziwego aktora nie potrafi zasłonić kurtyna.
* Prawdziwy wróg nigdy cię nie opuści.
* Prawdziwy wybraniec nie ma wyboru.
* Prostolinijni zwłaszcza, uważajcie na zakrętach.
* Pruderia zależy od klimatu.
* Przeciąg historii wykrzywia ludziom oblicza.
** Zobacz też: [[historia]]
* Przejrzałem go na wskroś, wiem, kto za nim stoi.
* Przeludnienie świata doprowadziło do tego, że w jednym człowieku żyje wielu ludzi.
* Przeniósł się z Sodomy do Gomory.
* Przez całe życie nie udało mu się stanąć pod pręgierzem opinii publicznej.
* Przysłowia sobie przeczą. I to jest właśnie mądrością ludową.
* Przywarli do siebie tak blisko, że nie było już miejsca na żadne uczucia.
* Purytanie powinni nosić dwa listki figowe na oczach.
* Pyrrusowe zwycięstwo to dopiero wiktoria – za jednym zamachem pozbyć się wrogów i swoich.
==R==
* Rak rumieni się po własnej śmierci. Cóż za przykładu godna subtelność u ofiary!
** Zobacz też: [[ofiara]], [[śmierć]], [[rak]]
* Rasiści! Nie dopuszczają czarnych myśli.
** Zobacz też: [[rasizm]]
* Romans pulardy z kapłonem.
* Rozmaicie można dzielić ludzi! O tym wiemy. Można na ludzi i nieludzi. Rzekł zdziwiony kat: „A ja dzielę ich na głowy i tułowie”.
* Rozumiemy wszystko, dlatego nie możemy niczego zrozumieć.
* Róże pachną zawodowo.
** Zobacz też: [[róża]]
* Rzekł krytyk tragikowi, że mało śmieszny.
** Zobacz też: [[aktor]]
* Rozdwojenie jaźni można sklecić jakimś innym wariactwem.
* Rzekła płotka: „Mój kuzyn wieloryb”.
==S==
* Sam fakt, że ktoś uprawia satyrę, demaskuje go jako optymistę.
* Sam widziałem raz cud. Było to wtedy, gdy obeszło się bez cudów.
* Samotności, jakaś ty przeludniona!
* Satyrycy winni ostrzyć swój język na kamieniu mądrości.
* Satyryk umiera z przymrużeniem oczu.
* Są czasy, kiedy ludzie mówiąc przez sen, kłamią.
* Są ludzie, którzy mają język wskazujący.
* Są nie tylko anioły-stróże, są i szatany-stróże.
* Są sztuki tak słabe, że nie mogą zejść ze sceny.
* Są tacy, co nie potrzebują nocy. Ciemność promieniuje z nich.
* Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co ciągle ją tracą.
* Są urodzeni mężowie stanu – wyjątkowego.
* Są wielkie ustroje, które opierają się na samych drobnoustrojach.
* Serce człowieka bije drugiego niemiłosiernie.
** Zobacz też: [[serce]]
* Sięgaj po laur, ale nie z cudzej głowy.
* Skazaniec nigdy nie dorasta do szubienicy.
* Skarlałe zasady – zasadzki.
* Skrócili go o myśl.
* Słowa są nekrologami myśli.
* „Słyszałem, że świat jest piękny” – rzekł niewidomy. „Podobno” – odpowiedział widzący.
* Sny zależą od pozycji śpiącego.
* Spadochron noś i chodząc pieszo.
* Splot faktów – pętla.
* Spotkałem człowieka tak nieoczytanego, że musiał cytaty z klasyków wymyślać sam.
* Sprawa była tak przezroczysta, że wszyscy sobie o nią łeb rozwalali.
* Statki kosmiczne i niedostatki ziemskie.
* Stawia siebie przed pierwszymi. Ma rację. Jest zerem.
* Stawiaj kropkę pod znakiem zapytania.
* Stosy nie rozświetlają ciemności.
** Zobacz też: [[ciemność]]
* Straszne są słabostki siły.
* Straszny jest knebel posmarowany miodem.
** Zobacz też: [[knebel]], [[miód]], [[strach]]
* Strzeżcie się tych botaników, co twierdzą, że drzewo poznania rodzi korzenie zła.
** Zobacz też: [[poznanie]]
* Suma kątów, za którymi tęsknię, jest na pewno większa od 360.
* Sumienie miał czyste. Nieużywane.
* Sursum corda, ale nie wyżej mózgu.
* Szerzenie niewiedzy o wszechświecie musi być także naukowo opracowane.
* Szkoda, że do raju jedzie się karawanem.
* Szkoda, że szczęścia nie można znaleźć na drodze do niego.
* Szukacie drugiego dna? Wasze wam już nie wystarczy?
* Szybkość orientacji? Nie urodzić się.
==Ś==
* Ślepy, głuchoniemy obywatel jest błogosławieństwem dla państwa.
* Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
* Śmiał się jedynie w duchu, i to Ustaw.
* Śmiałek: je z ręki tyrana.
* Śnił mi się Freud. Co to znaczy?
** Zobacz też: [[sen]]
* Śnił mi się koszmar: Przerost biurokracji w państwie, gdzie niedawno ukończono likwidację analfabetyzmu.
** Zobacz też: [[analfabetyzm]], [[biurokracja]], [[koszmar]], [[państwo]], [[sen]]
* Śniła mi się we śnie rzeczywistość. Z jaką ulgą się obudziłem.
* Świat jest piękny! I to jest właśnie takie smutne.
** Zobacz też: [[piękno]]
* Świat nigdy nie może przebaczyć tym, co nic nie zawinili.
* Świat wcale nie jest zwariowany, choć nie jest dla ludzi normalnych. Jest dla znormalizowanych.
* Świat zawsze powraca do normy. Ważne, do czyjej.
* Świt przerywa często najpiękniejsze sny o nim.
==T==
* Ta cicha duma w człowieku – śmierć broni się przed nami, ale w końcu ulega.
* Taki stan panuje w państwie, jaki w nim rządzi.
* Tam, gdzie wszyscy śpiewają na jedną nutę, słowa nie mają znaczenia.
* Tam, gdzie zagrzebią moje serce, wyrośnie róża. Z ciernia.
* Tego, co ma plecy, całują i niżej.
* Ten stąpa po różach, co po grządkach depce.
* Tłum krzyczy jednymi wielkimi ustami, ale je tysiącem małych.
* To dziwne, jak trudno wywołać echo w najbardziej pustych głowach.
* To nic, że wielu naszych dzieł nie można przetłumaczyć, smutniej, że nie można ich cudzoziemcom wytłumaczyć.
* To, co nie istnieje, nie jest tajemnicą.
* To wielka figura – starczy na kilka trójkątów małżeńskich.
* To, że umarł, nie jest jeszcze dowodem, że żył.
* Tradycja – dziedziczne szlachectwo plagiatu.
** Zobacz też: [[tradycja]], [[plagiat]]
* Trudno doczytać się własnego analfabetyzmu.
* Trzeba być co najmniej półtorainteligentem, by zrozumieć bełkot półinteligenta.
* Trzeba ciągle podkreślać, że „amoralny” nie pochodzi od Amora.
* Trzeba mieć dużo cierpliwości, by się jej nauczyć.
** Zobacz też: [[cierpliwość]]
* Trzeba wiele rzeczy doprowadzić do absurdu, niech poznają swego rodzica.
** Zobacz też: [[absurd]]
* Trzymaj język za zębami – w pogotowiu.
* Twarz wroga przeraża mnie wtedy, gdy widzę jak bardzo jest podobna do mojej.
* Twórzcie o sobie mity, bogowie nie zaczynali inaczej.
* Tylko ludzie, którzy mają ideały, nie mogą ich osiągnąć.
* Tym samym mózgiem myśleć i wierzyć?
* Tyrani ścinali ręce trzymane na pulsie.
==U==
* Uciekła mi myśl z głowy. Przed kim?
* Uderz w struny, a nożyce się odezwą.
* Ukamienowali go pomnikiem.
* Ustrój ustrojem – a panuje konsternacja.
* Uważaj z wyborem marzeń. Marzenia się czasem spełniają.
* Uważaj, by się nie dostać pod czyjeś koło szczęścia.
* Uważajcie, satyrycy! I w krzywym zwierciadle hieny ostrzą sobie zęby.
** Zobacz też: [[satyryk]], [[zwierciadło]], [[hiena]], [[ząb]]
* Uważajcie, satyrycy, z rodzeniem pomysłów! W filmie R. Claira „Niech żyje wolność” z roku 1931 brzmi refren jednej z ironicznych piosenek: „Le travail c'est la liberté”, a w roku 1940 na bramie oświęcimskiego obozu pojawił się napis „Arbeit macht frei!”.
==W==
* W co wierzę? W Boga. Jeżeli jest.
* W domu powieszonego nie mówi się o stryczku. A w domu kata?
* W dżungli noszą hełmy szturmowe przykryte siatkami, w które wplatają najrozmaitsze maskujące zielska. Ja noszę czapkę frygijską obszytą błazeńskimi dzwonkami.
* W epokach herezyj jest cieplej. Od stosów.
* W harmonii polskiej literatury za dużo pedałów.
* W niektórych słownikach brak słowa honoru.
* W piekle diabeł jest postacią pozytywną.
* W przedpieklu nie powołuj się jeszcze na szatana.
* W swej skromności uważał się za grafomana, a był donosicielem.
* W sytuacjach bez wyjścia niektórzy świetnie się urządzili, nie bojąc się eksmisji.
* W walce idei giną ludzie.
* W walce między sercem a mózgiem zwycięża w końcu żołądek.
* Walczmy o estetykę wnętrz ludzkich!
* We dwójkę trudno do rozwodu dotrzeć. Łatwiej samotrzeć.
* Wiatry wieją bardzo przezroczyście.
* Widziałem raz żywy symbol triumfu człowieka. Stał już nad przepaścią i zrobił wtedy w nią siusiu.
* Wieczność? Jednostka czasu.
** Zobacz też: [[wieczność]]
* Wieko trumny od strony użytkownika nie jest ozdobne.
* Wielcy lunatycy nie potrzebują księżyca.
* Wielkie czasy mogą zmieścić pokaźną ilość małych ludzi.
* Wielu dłubie w przełomowych chwilach narodu w nosie. Najczęściej pochodzą oni z rodzin, w których uważa się dłubanie w nosie za rzecz brzydką.
* Wielu z moich przyjaciół stało się moimi wrogami, wielu nieprzyjaciół zaprzyjaźniło się ze mną, ale obojętni pozostali mi wierni.
* Wielu z tych, co wyprzedzili swój czas, musieli nań czekać nie w najwygodniejszych pomieszczeniach.
* Wiem, skąd legenda o bogactwie żydowskim. Żydzi płacą za wszystko.
* Wierzę, że człowiek stworzy kiedyś „homunculusa”, człowieka sztucznego, ale na miłość Boga zaklinam, niech nie powtarza jego błędu i nie stwarza tego człowieka na podobieństwo własne.
* Wieża w Pizie nachylona jest pod kątem widzenia turystów.
* Większość ludzi ma sprecyzowany światopogląd.<br />Przez mniejszość.
* Własna niemoc jest tak niebezpieczna jak cudza przemoc.
* Wolę napis „Wstęp wzbroniony” aniżeli „Wyjścia nie ma”.
* Wolności nie można symulować.
** Zobacz też: [[wolność]]
* Wpadł. I to na pomysł.
* „Wracamy zawsze do naszej pierwszej miłości.” Może. Ale w coraz to innych celach.
* Wstyd jest piorunom konać w piorunochronach.
** Zobacz też: [[wstyd]]
* Wstyd określa świadomość.
* Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajcie go sobie zabrać.
* Wszystkie wielkie tragedie mają happy end, ale kto potrafi wysiedzieć do końca.
** Zobacz też: [[happy end]]
* Wszystko jest funkcjonalne, a zwłaszcza to, co jest wyraźnie do n i c z e g o.
* Wszystko jest jadłospisem czasu.
* Wszystko jest mgnieniem oka. Ironicznym.
* Wszystko jest w rękach człowieka. Dlatego należy myć je często.
* „Wszystko kręci się wokół człowieka” – rzekło koło udręki.
* Wszystko należy poświęcić człowiekowi. Tylko nie innych ludzi.
* Wyjcie! Poczujecie się młodsi o miliony lat.
* Wykrzyknik, który sflaczał, staje się znakiem zapytania.
* Wymówka ludożerców: „człowiek to bydlę”.
** Zobacz też: [[ludożerca]], [[bydlę]]
* Wyobraźnia? Onaniści mają największą.
* Wyprowadził własne ślady w pole.
* Wyrwa po człowieku może być maleńka, np. kalibru 7 mm.
* Wysoki to poziom, gdy na głowę ludności przypada pół głowy.
* Wystarczy się oddać iluzji, aby odczuć realne konsekwencje.
* Wystarczy słowo – reszta jest gadaniem.
* Wzięli go za kogoś innego, ale oddali lojalnie jego własnego trupa.
==X==
* XI przykazanie: „Nie cudzosłów!”
==Z==
* Z Dziesięciorga Przykazań wysnułem jedenaste: zwięzłość.
* „Z eunuchami można mówić długo” – opowiadała pewna pani z haremu.
* Z jednego systemu nie wydobędziemy się długo: ze słonecznego.
* Z jego ust wychodzą najszlachetniejsze słowa. Dziwicie się im?
* Z każdą nową falą nowe bałwany.
* Z każdą papugą znajduje się szybko wspólny język.
* Z Księgi Przeznaczenia: „A jedni muszą być czopkami”.
* Z niedomówień powstała literatura.
* Z recenzji: „Poetę tego cechowało szlachetne ubóstwo myśli”.
* Z tych belek, których nie widzieli w swoim oku, zbudowali sobie wille.
* Z trwogi narodu rzadko rodzi się tchórz.
* Za każdego trupa zapisujemy śmierci plus krzyżykiem na cmentarzu.
* Za każdym rogiem czyha kilka nowych kierunków.
* Za taniochę ludek chętnie drogo płaci.
* Zając l u b i buraczki – takie jest zdanie kucharza.
** Zobacz też: [[zając]]
* Zanika rękodzieło. Nawet w zbrodni.
* Zawsze można być wyżej powieszonym.
* Zawsze trzeba mieć kogoś, by za nim tęsknić.
* Zawsze znajdą się Eskimosi, którzy wypracują dla mieszkańców Konga Belgijskiego wskazówki zachowywania się w czas olbrzymich upałów.
* Zdarza się, że autor, nie umiejący rozsupłać sztuki, zabija bohatera zamiast siebie.
* Zdarza się, że chorąży wieje w inną stronę niż sztandar.
* Zdarza się, że haczyk zostaje połknięty razem z rybakiem.
* Ze stołu pańskiego spada czasem biesiadnik.
* Ze stylistyki: Trzeba odróżniać „co można na ten temat powiedzieć” i „co wolno na ten temat powiedzieć”.
* Zegar tyka. Wszystkich.
* Zmartwychwstać mogą jedynie trupy. Żywym trudniej.
* Zrzucił skórę, a krzyczał, jakby go z niej obdzierano.
==Ż==
* Żądamy ośmiogodzinnego dnia myślenia!
* Że lata idą, to nic, ale w którą stronę!
* Żeby być sobą, trzeba być kimś.
* Żeby śmierć można było na raty odespać!
** Zobacz też: [[śmierć]]
* Życie układa się rozmaicie – do grobu.
* Życie zabiera ludziom zbyt wiele czasu.
* Żyć jest bardzo niezdrowo. Kto żyje, ten umiera.
* Żyjmy dłużej! Niż inni.
[[Kategoria:Aforyzmy]]
[[Kategoria:Stanisław Jerzy Lec]]
ldaeemsnocdhizon3ku8x6e4l4vl5p1
648641
648586
2026-09-29T05:56:40Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Nazwa1234|Nazwa1234]].
642124
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Myśli nieuczesane|Myśli nieuczesane]]''' – zbiór [[aforyzm]]ów [[Stanisław Jerzy Lec|Stanisława Jerzego Leca]] wydany w 1957 w Krakowie.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Stanislaw Jerzy Lec Polish writer.jpg|mały|{{center|Stanisław Jerzy Lec}}]]
==A==
* A może Bóg sobie mnie upatrzył na ateistę?
** Zobacz też: [[Bóg]], [[ateizm]]
* A może czyste ręce powinny być dłuższe?
** Zobacz też: [[ręka]]
* A może dopiero w świecie, który nie zna grawitacji, będzie opadanie na dno godne pogardy?
* A może jesteśmy jedynie czyimś wspomnieniem?
* A może wykorzystamy kiedyś przemysłowo dusze ludzkie?
** Zobacz też: [[dusza]], [[przemysł]]
* A to będę się śmiał, gdy nie zdążą ze zniszczeniem świata przed jego końcem.
** Zobacz też: [[świat]]
* Aktor powinien mieć coś do powiedzenia, nawet jeśli ma niemą rolę.
** Zobacz też: [[aktor]]
* Analfabeci muszą dyktować.
** Zobacz też: [[analfabeta]]
* Anonim jest tylko wtedy dopuszczalny, gdy piszący go rzeczywiście jest nikim.
** Zobacz też: [[anonim]]
==B==
* Bada się głębię, rzucając w nią kamieniem.
* Bądź altruistą. Szanuj egoizm drugich.
* Bądź realistą: nie mów prawdy.
* Bądźmy ludźmi, choćby tak długo, póki nauka nie odkryje, że jesteśmy czym innym.
* Błoto stwarza czasem pozory głębi.
* Bogowie dziedziczą po sobie przymioty i wiernych.
* Bogu, co boskie, cesarzowi, co cesarskie. A co ludziom?
* Bosy nie stąpa po różach.
* Był pijany ojczyzną, włączając w to jej alkohol.
* Byłem raz w domu sprawiedliwości, jej dzieci bawiły się w ciuciubabkę.
** Zobacz też: [[ciuciubabka]]
* Były dwie możliwości: albo stanąć na gruncie ich zasad, albo zawisnąć nad nimi.
==C==
* Celność słów? Ba! Każdy dobry komendant plutonu egzekucyjnego ją posiada.
* Cezarów zabijają zazwyczaj przyjaciele. Bo są wrogami.
** Zobacz też: [[przyjaciel]], [[wróg]]
* Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.
* Ceń słowa. Każde może być twoim ostatnim.
* Chcesz ukryć twarz – wyjdź nago.
* Chciałem powiedzieć światu tylko jedno słowo. Ponieważ nie potrafiłem tego, stałem się pisarzem.
** Zobacz też: [[słowo]], [[pisarz]]
* Chcesz zagłuszyć głos swego serca? Zdobądź poklask tłumu.
* Chleb otwiera każde usta.
** Zobacz też: [[chleb]], [[usta]]
* Chodź własnymi drogami nawet po obcych rajach.
* Chociaż krowie dasz kakao, nie wydoisz czekolady.
** Zobacz też: [[czekolada]], [[kakao]], [[krowa]]
* Ci, co mają szersze horyzonty, mają zazwyczaj gorsze perspektywy.
* Ci, co przerośli epokę, chodzą ze spuszczoną głową.
* Ci, co śnią, mają noce bezsenne.
* Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
* Ciasnota umysłowa się rozszerza!
** Zobacz też: [[umysł]]
* Ciemne okna są czasem bardzo jasnym dowodem.
** Zobacz też: [[okno]]
* Ciemno w tym państwie, gdzie łotry na świeczniku.
** Zobacz też: [[państwo]], [[łotr]]
* Ciułamy nasze myśli – może uzbieramy jakiś sens.
* Co kuleje – idzie.
* Co może powstać z niczego? Prowokacja.
* Co niszczy siłę przyciągania?<br />Przyzwyczajenie.
* Co spadło nam z nieba? Szatan.
* Co to jest Chaos? To jest Ład, który zniszczono przy Stworzeniu Świata.
* Co trzyma nas na tym globie prócz siły ciążenia?
* Cóż, jedni mówią o tym, że jest na poziomie, inni, że dno? Obie strony mają rację, przy tej płyciźnie wszystko jedno.
* Cóż, pięknie dźwięczy nawet nocnik z prawdziwej porcelany.
* Cóż wiem o kobiecie? No cóż, że dopiero z mężczyzną tworzą człowieka.
* Cóż za samodzielność! Kultura może się obejść bez ministra, ale minister również bez kultury.
* Czas kynologów!
* Czas pozostanie ludożercą.
* Czas robi swoje. A ty człowieku?
* Czas zabija datownikiem.
** Zobacz też: [[datownik]]
* Czasem coś kryje się za czymś, przed czym my się kryjemy.
* Czasem dzwony kołyszą dzwonnikiem.
** Zobacz też: [[dzwon]], [[dzwonnik]]
* Czasem łatwiej przyznać nagrodę niż rację.
** Zobacz też: [[nagroda]], [[racja]]
* Czasem ma człowiek uczucie, że pęta się na scenie, nie będąc nawet statystą.
** Zobacz też: [[statysta]]
* Czasem mnie diabeł kusi, by uwierzyć w Boga.
** Zobacz też: [[diabeł]]
* Czasem mowa jest złotem, milczenie trzydziestoma srebrnikami.
* Czasem następuje na premierze takie katharsis, że dalsze przedstawienie nie ma już sensu.
** Zobacz też: [[katharsis]]
* Czasem nawet głupi but zostawia po sobie niezniszczalny ślad.
** Zobacz też: [[buty]], [[ślad]]
* Czasem nazbiera się tyle brudu, że wydaje się po prostu marnotrawstwem go wyrzucić.
** Zobacz też: [[brud]]
* Czasem przestaję wierzyć w błękit, zdaje mi się, że to przestrzeń idealnie pokryta sińcami.
* Czasem sztywna postawa jest wynikiem paraliżu.
* Czasem ściska nas coś w gardle, by nie dopuścić głosu serca do głowy lub vice versa.
* Czasem trzeba okres między przeszłością a przyszłością przeżywać w jakimś zastępczym czasie gramatycznym.
* Czasem trzeba stanąć na głowie, by kopnąć kogoś na górze.
* Czasem trzeba zamilknąć, żeby zostać wysłuchanym.
* Czasem wzdrygam się na myśl, że mogę w sardynce ukąsić jakiegoś Jonasza z biblii dla krasnoludków.
** Zobacz też: [[Jonasz]], [[krasnoludek]], [[sardynka]]
* Czasem zdaje mi się, że istnienie jest powszechną halucynacją ludzkości.
* Często dach nad głową nie pozwala ludziom rosnąć.
* Często farsę rzeczywistości można oddać na scenie jedynie tragedią.
** Zobacz też: [[farsa]], [[tragedia]]
* Człowiek lubi się śmiać. Z innych.
* Człowiek ma jeszcze tę wyższość nad maszyną, że umie się sam sprzedać.
* Człowiek – persona non grata.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Człowiek – produkt uboczny miłości.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Człowiek w węższym kręgu swobodniej oddycha.
* Człowiek we własnym życiu gra zaledwie mały epizod.
** Zobacz też: [[życie]]
* Człowiek z człowiekiem prowadzi od wieków jeden monolog.
** Zobacz też: [[monolog]]
* Człowiek z człowiekiem się nie zejdzie, ale góra z górą zawsze.
* Człowiek zwycięży! Człowieka.
* Człowieku, świat stoi przed tobą otworem, więc uważaj, byś zeń nie wyleciał.
** Zobacz też: [[świat]]
* „Czuję, że rosną mi skrzydła!” – rzekła mysz. No i cóż z tego, panie nietoperzu?
* Czy człowiek nie umiejący liczyć, który znalazł czterolistną koniczynę, ma też prawo do szczęścia?
* Czy hasła na sztandarze są trwałe, okazuje się w praniu.
* Czy jest coś groźniejszego niż Dżyngis-Chan?<br />Dżyngis-Cham.
** Zobacz też: [[Dżyngis-Chan]]
* Czy jest obowiązkiem człowieka, gdy znajdzie w sobie coś wartościowego, donieść o tym do najbliższego posterunku milicji?
* Czy jestem wierzący? Bóg jedyny raczy wiedzieć.
* Czy jeżeli ludożerca je nożem i widelcem – to postęp?
** Zobacz też: [[postęp]], [[ludożerca]]
* Czy można do platfusów nosić ostrogi? Można. Ale nie należy nimi dzwonić.
* Czy nagie kobiety są inteligentne?
* Czy pogrzebałem wszystkie nadzieje? Nie dano mi. Na pobojowisku zżarły je hieny.
* Czy surrealizm przestaje nim być, jeśli jest urzeczywistniony?
** Zobacz też: [[surrealizm]]
* Czy wśród ludożerców są jarosze?
** Zobacz też: [[Wegetarianizm|jarosz]]
* Czy wyobrażacie sobie kobietę, która dałaby swojemu oblubieńcowi opowiadać przez 1001 noc bajki?
* Czy za karę, że nie wierzę w duszę, nie mam duszy?
* Czym większy smród, tym większy wachlarz. I w polityce.
* Czym niżej upadasz, tym mniej cię boli.
* Czym staje się diabeł, kiedy przestaje wierzyć w Boga?
==Ć==
* Ćwicz mnemotechnikę pomoże ci czasem pamiętać że żyjesz.
==D==
* Dialog półinteligentów równa się monologowi ćwierćinteligenta.
** Zobacz też: [[inteligencja]]
* Dla niektórych aktorów autor jest jedynie suflerem.
* Dlaczego piszę te krótkie fraszki? Bo słów mi brak.
** Zobacz też: [[fraszka]]
* Dno jest dnem, nawet jeśli jest odwrócone do góry.
* Do głębokiej myśli trzeba się wspiąć.
* Do myślenia potrzebny jest mózg, nie mówiąc już o człowieku.
* Do skoku w przepaść nie trzeba trampoliny.
** Zobacz też: [[przepaść]], [[trampolina]]
* Dopiero po Stworzeniu Świata powstało mnóstwo niestworzonych rzeczy.
* Drogowskazy mogą zrobić z szosy labirynt.
** Zobacz też: [[drogowskaz]], [[labirynt]]
* Drogowskazy stoją na miejscu.
* Duch czasu straszy nawet ateistów.
** Zobacz też: [[duch]]
* Dwa czarne charaktery, a jak odmiennej barwy.
** Zobacz też: [[czarny charakter]]
* Dyscyplina sztuki wymaga wolności.
* Działanie ucisku zależy od materiału. Jedni stają się mniejsi, drudzy więksi.
* Dziś i u pustelników gra telewizor, Wyższy stopień umartwienia.
* Dziś Pytie nie siedzą na trójnogu, lecz na dwóch stołkach.
* Dzwon na trwogę musi mieć odważne serce.
** Zobacz też: [[dzwon]]
==E==
* Ech! Grzybobranie z nagonką.
** Zobacz też: [[grzybobranie]]
* Epoki tworzy archeologia.
** Zobacz też: [[epoka]], [[archeologia]]
==F==
* Fakt będzie zawsze nagi, choćby był ubrany według ostatniej mody.
** Zobacz też: [[fakt]], [[moda]], [[nagość]], [[ubranie]]
==G==
* Gdy dyktuje uczucie nawet najbardziej uczony człowiek robi błędy najniższej klasy.
* Gdy ktoś ma zbyt długi język, może mu się na nim noga powinąć.
* Gdy lud nie ma głosu, poznaje się to nawet przy śpiewaniu hymnu.
** Zobacz też: [[lud]], [[hymn]]
* Gdy mit zderzy się z mitem, jest to bardzo realne zderzenie.
** Zobacz też: [[mit]]
* Gdy Mojżesz rozbił pierwsze tablice, wielu poskładało je sobie inaczej. Stąd wszystko.
* Gdy nie wieją żadne wiatry – i kurek na kościele ma charakter.
** Zobacz też: [[charakter]], [[wiatrowskaz]]
* Gdy racje są kruche, usztywnia się stanowisko.
* Gdy rozbitek musi się ratować, ma prawo po raz drugi odkryć Amerykę.
** Zobacz też: [[rozbitek]]
* Gdy się mit zmienia w rzeczywistość, czyje to zwycięstwo – materialistów czy idealistów?
** Zobacz też: [[mit]], [[materialista]], [[idealista]]
* Gdy się odechciewa żyć, nie znaczy to wcale, że się zachciewa nie żyć.
* Gdy strach jest blady, trzeba mu krwi.
* Gdy uderzył mieczem w pierś przeciwnika, zachwycił się dźwiękiem zbroi. To go zgubiło. Tak giną romantycy.
* Gdy woda sięga ust, głowa do góry!
** Zobacz też: [[woda]]
* Gdy wpadniesz w natchnieniu na cudzy pomysł, przeproś przynajmniej.
* Gdy zapachniały fiołki, rzekło łajno: „No cóż, działają tanim kontrastem!”
* Gdy żona mówi do ciebie: „Ty diable z rogami” – nie przejmuj się tym diabłem, ale zastanów się nad tymi rogami.
* Gdyby Ewangeliści ożyli, wzięliby takie tantiemy za swe Ewangelie, że z łatwością mogliby na ziemi urządzić Królestwo Boże.
* Gdyby kunszt konwersacji stał u nas wyżej, niższy byłby przyrost naturalny.
** Zobacz też: [[konwersacja]], [[przyrost naturalny]]
* Gdyby Mojżesz uderzył swą cudowną laską w głowę Ypsylona, też by trysnęła woda.
* Gdyby zwierzę zabiło z premedytacją, byłby to ludzki odruch.
* Gdybyż jeszcze kozła ofiarnego można było doić!
* „Głowa do góry!” – rzekł kat zarzucając stryczek.
* Głupcy nie są tak głupi, zawsze są w większości.
* Głupota jest matką zbrodni. Ale ojcowie są częstokroć genialni.
** Zobacz też: [[głupota]], [[zbrodnia]]
* Głupota nie ratuje. Z osłów robią salami.
* Głupota nie zwalnia od myślenia.
** Zobacz też: [[myślenie]]
* Gorszy od „kultu jednostki” jest „kult zera”.
* Granice myśli? Poszukaj na mapie.
* Gruboskórnych drażni najcieńsza aluzja.
** Zobacz też: [[gruboskórność]], [[aluzja]]
* Gwarancja pokoju: zakopanie topora wojennego wraz z wrogiem.
==H==
* Historia się nie powtarza? Może. Ale się jąka.
* Historia się powtarza, bo brak nam historyków z inwencją.
* Historia – zbiór faktów, które nie musiały zajść.
* Hitler musiał mieć wąsik, jaki właśnie miał, ale uważajcie! Następny może mieć loki i baczki.
==I==
* I bat puszcza pędy, gdy natrafi na podatny grunt.
** Zobacz też: [[pęd (botanika)|pęd]]
* I bezstronni nie są bezstronni. Są za sprawiedliwością.
* I brak owoców rodzi fermenty.
* I brak precedensu jest precedensem.
** Zobacz też: [[precedens]]
* I byle utwór każe się tytułować.
* I co do wahania się należy podjąć decyzję.
* I cudzy analfabetyzm utrudnia pisanie.
* I czas Einsteina zależał od zegara miejskiego.
* I garderoba duszy ma swoje żurnale.
** Zobacz też: [[garderoba]], [[żurnal]]
* I głos sumienia przechodzi mutację.
** Zobacz też: [[mutacja głosu]], [[sumienie]]
* I góry dzielą przepaście.
* I ja mam chwile filozoficznej zadumy. Staję sobie na moście nad Wisłą, od czasu do czasu spluwam na fale i myślę przy tym: „Panta rhei”.
* I jak tu nie być optymistą. Moi wrogowie okazali się takimi świniami, jak przewidywałem.
* I jasnowidze to czarnowidze.
** Zobacz też: [[jasnowidzenie|jasnowidz]]
* I Judasze nauczyli się nosić krzyże.
* I kaftan bezpieczeństwa powinien być na miarę szaleństwa.
** Zobacz też: [[kaftan bezpieczeństwa]]
* I kota w worku można wykręcać ogonem.
* I lilie na bagnie drżą przed melioracją.
* I masochiści wyznają wszystko na torturach. Z wdzięczności.
* I myśl trzeba gimnastykować codziennie! Ale nie zbiorowo.
* I owoce zakazane cukrzeją.
* I niepotrzebni są potrzebni.
* I pchła nie skacze z radości.
* I pętla może być pasem ratunkowym.
* I pielgrzymom śmierdzą nogi.
* I pies w stolicy szczeka centralniej.
* I pomyśleć, że na tym ogniu, który ukradł Prometeusz bogom, spalono Giordana Bruno!
** Zobacz też: [[Giordano Bruno]]
* I po niektórych oklaskach należałoby umyć ręce.
* I słowa bez pokrycia bywają wysoko notowane.
* I słowo może być kneblem.
** Zobacz też: [[knebel]]
* I wahadło idzie z czasem.
* I włosy stojące dęba mogą być fryzurą epoki.
* I wśród wróbli są orły.
* I złodzieje chodzą czasem w aureoli. Wcale nie kradzionej.
* Idealiści pragną materializacji duchów.
* Idealny kształt wszystkiego musi być ten sam.
* Ile p r z e p a d a na głowę ludności? Oto miara kultury.
** Opis: przykład [[adideacja|adideacji]].
* Ile słowików musi połknąć drapieżnik, by zacząć śpiewać?
* Ilu ludzi się świtu po prostu d o c h r a p a ł o.
* Instynkt samozachowawczy jest czasem motorem samobójstwa.
* Istnieją ekonomiczne bodźce seksualne.
* Istnieją krytycy, co uważają dzieło autora za motto swej recenzji.
* Iść całe życie konsekwentnie do celu można tylko wtedy, gdy on się stale odsuwa.
==J==
* Ja jestem piękny, ja jestem silny, ja jestem mądry, ja jestem dobry. I ja to wszystko odkryłem!
* Jadą ciemni przez własną ciemnotę, myśląc, że to tunel, który skończy się jasnością. A kuku.
* Jak będą się czuć lunatycy na księżycu?
* Jak ćwiczyć pamięć, by umieć zapomnieć?
* Jak mogłem na raz połknąć tak grubą książkę?<br />Cóż, ziewnąłem od razu tak straszliwie, że to było automatyczne.
* „Jak należy się zachować” – pytał mnie mój znajomy – „gdy znajdzie się u siebie w domu przyjaciela żony w łóżku z obcą kobietą?”
* Jak pchły skaczą myśli z człowieka na człowieka. Ale nie każdego gryzą.
* Jak pies służył, jak psa ubili.
* Jak świeże są barwy tych, co byli w cieniu.
* Jakie jest przeznaczenie człowieka? Być nim.
** Zobacz też: [[przeznaczenie]]
* Jakie wnioski wyciągają z doświadczeń króliki.
* Jedni powinni w nagrodę żyć po raz drugi, inni za karę.
* Jedynie dziecięciu w łonie matki naprawdę serce rośnie.
* Jego myśl jest czystą rozkoszą. Nikogo nie zapładnia.
* Jego talent przejawia się w doborze słów, które opuszcza.
* Jest małe nic i jest Wielkie Nic.
* Jest w nim olbrzymia pustka wypełniona po brzegi erudycją.
* Jestem tak pełen optymizmu, że ani krztyny więcej nie zmieszczę.
** Zobacz też: [[optymizm]]
* Jesteśmy nadal społeczeństwem stanowym – z przewagą stanu nietrzeźwego.
* (…) jeśli się naprawdę nic nie zdarzyło, można to opisywać pięknie, nawet w grubej książce, ale jeśli się w istocie coś działo, wystarczy niewielka ilość mocnych i pięknych zdań.
* Jeśliś bez kręgosłupa, nie wyłaź ze skóry!
* Język myślom kłamie.
* Już sam znak paragrafu wygląda jak narzędzie tortury.
** Zobacz też: [[paragraf]]
==K==
* Kanibale wolą tych, co nie mają kośćca.
** Zobacz też: [[kanibal]]
* Karłom trzeba się nisko kłaniać.
** Zobacz też: [[karzeł]]
* „Kawiarniany inteligent” nie jest epitetem jednoznacznym, trzeba dodać, z której kawiarni.
** Zobacz też: [[kawiarnia]]
* Każda krowa była kiedyś bycza.
* Każda miotła zmiata się powoli sama.
* Każdy wiek ma swoje średniowiecze.
* Każdy zawód ma swoją gwarę. Politycy narzucili ją narodom.
* Kiedy człowiek pokona przestrzeń międzyludzką?
* Kiedy rodzi się pesymizm? Gdy zetkną się dwa odmienne optymizmy.
* Klepsydra bandyty: „Padł na posterunku MO”.
** Zobacz też: [[klepsydra (nekrolog)|klepsydra]]
* Kłamstwo nie różni się niczym od prawdy, prócz tego, że nią nie jest.
** Zobacz też: [[kłamstwo]]
* Kogut opiewa nawet ten ranek, w którym idzie na rosół.
* Komu jedzą z ręki, temu nie patrzą na palce.
* Komu język posłuszny, ten często milczy.
* Konie trojańskie mają swoich rycerzy gdzieś.
** Zobacz też: [[koń trojański]]
* Koniec nekrologu: Nie umarł! Zmienił tryb życia.
** Zobacz też: [[nekrolog]]
* Koniec współczesnej bajki: „A jeśli nie zostali zrehabilitowani, to żyją do dzisiejszego dnia”.
* Koniom i zakochanym inaczej pachnie siano.
* Konstytucja państwa powinna być taka, by nie naruszała konstytucji obywatela.
* Kontyngenty szczęścia już są, tylko blankietów jeszcze brak.
* Korzystajcie z doświadczenia ornitologów. Żeby pisarze mogli rozwinąć skrzydła, muszą mieć swobodę korzystania z piór.
* Krew pokonanych zmienia często barwy zwycięzcy.
* „Król jest nagi”, ale pod wspaniałymi szatami.
* Kto kogo? Wieczny totek od meczu Kain-Abel.
* Kto ma dobrą pamięć, temu łatwiej o wielu rzeczach zapomnieć.
* Kto ma plecy, temu i fotel do nich dorobią.
* Kto przeżył tragedię, nie był jej bohaterem.
* Kto się najadł strachu, nie jest głodny wrażeń.
* Kto „winien”? Spójrzcie po stronie „ma”.
* Któż wynajdzie analfabet, by się móc porozumieć z analfabetami?
** Opis: analfabet to [[neologizm]] wymyślony przez pisarza.
* Kto wypływa na fali, może ukryć, że ma mokro w portkach.
* Kto znalazł echo, ten się powtarza.
* Kwiaty na grobie wroga pachną upajająco.
==L==
* Litera prawa powinna być włączona do alfabetu.
* Logika faktów? Nie sztuka! Logika nadziei!!!
* Ludożerca nie gardzi człowiekiem.
** Zobacz też: [[ludożerca]]
* Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.
* Ludzie złotego serca! Sprzedawajcie je drogo.
* Ludzie, zauważyłem, lubią takie myśli, które nie zmuszają do myślenia.
* Ludzie, żeby być bardziej znani, ukrywają się za pseudonimami.
==Ł==
* Łakniesz krwi – bądź pchłą.
** Zobacz też: [[pchła]]
* Łam składnię, gdy za sztywna dla myśli.
** Zobacz też: [[syntaktyka|składnia]]
* Łatwiej ogłosić się samemu cesarzem niż woźnym.
** Zobacz też: [[cesarz]], [[woźny]]
* Łatwiej patrzeć nieraz w oczy śmierci niż w ludzkie.
* Łatwiej wskrzesić naród niż jednego człowieka.
==M==
* Ma pegaza na biegunach.
** Zobacz też: [[pegaz]]
* Małżeństwo jest instytucją. Więc czy nie za mało pracowników?
* Marionetki marzą daremnie o monologu Hamleta.
** Zobacz też: [[marionetka]]
* Marionetki najłatwiej zmienić w wisielców. Sznurki już mają.
* Masowa hodowla czterolistnej koniczyny na pewno przynosi korzyści.
** Zobacz też: [[koniczyna]]
* Mgła się zawsze rozpływa nad sobą.
* Miał lwi pazur, ale brudny.
* Miał umysł otwarty, niestety na przestrzał.
* Miałem go zawsze za lwa, ale gdy go zobaczyłem na czworakach, poznałem, że nim nie jest.
* Między jedną miłością a drugą trzeba dla przyzwoitości przebyć kwarantannę z trzecią.
* Mit określa świadomość.
* Młotem możesz człowieka zabić i sierpem możesz człowieka zabić. A co dopiero młotem i sierpem.
** Zobacz też: [[młot]], [[sierp]]
* Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem.
* Moralność upada na coraz wygodniejsze posłania.
* Można by wynaleźć karę dożywotniego więzienia obostrzoną sztucznym przedłużaniem życia.
* Można otworzyć usta z zachwytu, by zamknąć je ziewnięciem.
* Można zmienić wiarę, nie zmieniając Boga. I odwrotnie.
* Można znaleźć nieopatrznie w entuzjarzmie.
* Mów mądrze – wróg podsłuchuje.
* Mówiono mi o nim: „To lew!” No i cóż, nie mamy pustyni. Należy go dać do cyrku lub do ZOO. Albo po wypchaniu do muzeum.
* Myl się zbiorowo!
* Myśl spotkaną w nocy trzeba, jak kobietę, oglądać w dziennym świetle.
* Myśl ucieka z głowy. Ma uraz do zamkniętych pomieszczeń!
* Myślał, że ma dobre serce, a miał tylko słabe nerwy.
* Myślę, że jestem.
* Myśli niektórych ludzi są tak płytkie, że nie sięgają nawet ich głowy.
* Myśli są niewidzialne, ale bezmyślność jest widoczna.
* „Myśli są wolne od cła?” Gdy nie przekraczają granic.
* Myśli, że jest pomnikiem, bo zwapniał.
==N==
* Na Bal Maskowy pojęć poszedł Slogan jako Definicja.
* Na drodze najmniejszego oporu zawodzą najsilniejsze hamulce.
* Na konfrontacji trup nie rozpoznał swego mordercy.
** Zobacz też: [[morderca]], [[trup]]
* Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć.
* Na początku był artykuł wstępny, na końcu nekrolog.
* Na początku było Słowo, a na końcu Frazes.
* Na procesach przyznawały się czarownice do obcowania z diabłem. Krew w nas się burzy! Jak można było je do tego zmusić, przecież diabła nie ma! Ale głos rozsądku w nas woła: „Nieprawda, nieprawda, nieprawda!” Diabeł istnieje, był właśnie inkwizytorem.
** Zobacz też: [[czarownica]], [[diabeł]], [[inkwizycja]], [[krew]], [[proces]], [[rozsądek]]
* Na szyi żyrafy pchła zaczyna wierzyć w nieśmiertelność.
** Zobacz też: [[nieśmiertelność]]
* Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek do życia.
** Zobacz też: [[życie]]
* Nadzieje się chyba spełniają. Bo jest ich coraz mniej.
* Naiwni geografowie twierdzą, że jeśli pójdziesz na Zachód, wrócisz po pewnym czasie ze Wschodu, a gdy pójdziesz na Wschód, wrócisz z Zachodu. Czasem tak, czasem nie.
* Najgorsza jest oczywiście pornografia masowa. Gdy naród jest goły i bosy.
* Najkrwawsza to tragedia, gdy krew zalewa widzów.
* Najlepiej podstawiają nogi karły, to ich strefa.
** Zobacz też: [[karzeł]]
* Najlepiej ukryć rzeczywiste wady, zastępując je prawdziwymi zaletami.
* Najstraszniejsze są grzechy, z których nie ma uciechy.
* Najtrudniej podpalić piekło.
* Najtrudniej przewidzieć czyjąś przeszłość.
* Najwierniej podtrzymują mity – najmici.
* Należy obrażać komplementami.
* Napisali całe biblioteki o potrzebie zwięzłości.
* Napisał: „Pogłowie bydła wzrasta.” Optymista? Pesymista?
* Nareszcie się porozumieli. Doszli do wniosku, że są wrogami.
* Naród może mieć jedną duszę, jedno serce, jedną pierś, którą nadstawia, ale biada, gdy ma tylko jeden mózg.
* Nasze dni są policzone – przez statystyków.
* Nasze punkty widzenia pokrywają się. Idzie tylko o to, który pokrywa.
* Nauka jest sprawą wielkich. Maluczkim dostają się nauczki.
* Nawet brodę Proroka można ogolić!
* Nawet flądra nie jest bezstronna.
* Nawet ludzie wcale niezłożeni rozkładają się.
* Nawet móżdżek cielęcy wie, jak smakować ludziom.
** Zobacz też: [[cielę]]
* Nawet na tronie wycierają się spodnie.
** Zobacz też: [[spodnie]], [[tron]]
* Nawet w jego milczeniu były błędy językowe.
* Nawet żeby czemuś przyklasnąć, trzeba mieć poczucie taktu.
* Nic w przyrodzie nie ginie, jedynie spełnione nadzieje.
** Zobacz też: [[nadzieja]]
* Nic w przyrodzie nie ginie. Ludzie jedynie.
* Nawet były człowiek może być aktualną świnią.
* Nicość jest wielka! Iluż filozofów podało mi w niej swój adres.
* Niczym nie uzasadnione kwasy.
* Nić sympatii urasta często do powroza, trzymającego nas na uwięzi.
* Nie bądź snobem. Nie kłam nigdy, gdy prawda się lepiej opłaca.
* Nie bluźnij, gdy nie wierzysz.
* Nie czekajcie z myciem nóg na potop!
* „Nie drażnić lwa!” – „Dlaczego?” – zapytałem dozorcy. – „Dostaje biegunki” – odrzekł.
* Nie dzwoń kluczami do tajemnic.
* Nie idź w Polskę, pojedziesz do Rygi.
* Nie istnieje wcale, a udaje, że się ukrywa.
* Nie każda noc kończy się świtem.
* Nie każda palma pierwszeństwa rodzi kokosy.
* Nie każda salwa zwiastuje rewolucję.
* Nie każda szara masa ma coś wspólnego z mózgiem.
* Nie każdemu z życiem do twarzy.
* Nie każdy człowiek, który wie za dużo, wie o tym.
* Nie każdy umie tańczyć do muzyki przyszłości.
* Nie ma powrotu do jaskiń, jest nas za dużo.
* Nie mlaskać oczyma!
* Nie mogli pozostać sam na sam, gdyż nie odstępowało go poczucie humoru.
* Nie należy dopuszczać do tego, by tabor transportowy miasta nadawał się jedynie na barykady.
* Nie należy nudy rozpraszać siłami policyjnymi.
* Nie należy się powtarzać! Pssst! Niech tego nie usłyszy szczęście!
* Nie należy się upierać przy tym, by dusza ściśle odpowiadała futerałowi ciała. Nic nie szkodzi, gdy widać kawałek duszy.
* Nie można zagrać „Pieśni Wolności” przy pomocy instrumentu przemocy.
** Zobacz też: [[wolność]], [[przemoc]]
* Nie należy ze świecą szukać dziewicy.
* Nie odchodzimy od zmysłów, nie zapłaciwszy uprzednio.
* Nie oddawaj czci tym, którzy ci ją zabrali.
* Nie otchłań dzieli, lecz różnica poziomu.
* Nie pisz Credo na parkanie!
* Nie podcinaj gałęzi, na której siedzisz, chyba że chcą cię na niej powiesić.
* Nie pokazuj zębów, gdy nimi dzwonisz.
* Nie poznaję tych ludzi. Na barykadach byli wyżsi.
* Nie pytaj Boga o drogę do nieba, bo wskaże ci najtrudniejszą.
* Nie sztuka powiedzieć: „Jestem!”. Trzeba jeszcze być.
* Nie sztukujcie życia letargiem.
* Nie trzeba mieć twarzy, wystarczy mieć nosa.
* Nie ufaj swemu sercu, łaknie twej krwi.
* Nie wiem, kto jest praworządny, ja jestem prawożądny.
* Nie wierzcie mu, że jest taki głupi. Jest głupszy.
* Nie wolno rozśmieszać bezzębnych tyranów.
* Nie wrzucaj wszystkiego do jednego worka – nie udźwigniesz.
* Nie wszystkie postacie historyczne są prawdziwe. Niektóre istniały jedynie we własnej fantazji.
* Nie wyobrażajmy sobie siebie, bądźmy.
* Nie wystarczy brak talentu, trzeba jeszcze zdecydowanej woli, by zostać epigonem.
* Nie wystarczy mówić do rzeczy, trzeba mówić do ludzi.
* Nie wzywaj nocą pomocy. Jeszcze pobudzisz sąsiadów.
* Nie zabijaj – rzekł – gdy masz się kim wyręczyć – dodał.
* Nie załamuj się, bo cię wyprostują!
* Nie zgadzam się z matematyką. Uważam, że suma zer daje groźną liczbę.
* „Niech żyje!” jest zaledwie okrzykiem tolerancji.
* Niejeden bumerang nie wraca. Wybiera wolność.
* Niejeden, co pchał się na świecznik, zawisł na latarni.
* Niejednemu zeru wydaje się, że jest elipsą, po której świat się kręci.
* Niektóre szczeble kariery wiodą na szubienicę.
* Niektóre tygodniki piszą przy utworach: czyta się 5 minut. W pewnych państwach powinno się dopisywać na importowanych książkach: czyta się godzinę, siedzi się rok.
* Niektórym do szczęścia brakuje naprawdę jedynie szczęścia.
* Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia.
* Niektórzy ludzie patrzą przez własne oczy jak przez judasze.
* Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
* Niektórzy widzą prawym i lewym okiem dokładnie to samo. I myślą, że to obiektywizm.
* Niektórzy, co się boją oblicza przyszłości, nie przypuszczają nawet, że może ona im pokazać tyłek.
* Niełatwo jest żyć po śmierci. Czasem trzeba na to stracić całe życie.
* Nieobecni nigdy nie mają racji, ale bardzo często zachowują życie.
* Nigdy ton nie powraca do struny.
* Nikt nie jest tak głupi, żeby od czasu do czasu takiego nie udawać.
* Nocą napadło na Iksa kilku zbójów. „Jak wyobrażasz sobie życie?” – zagadnął go herszt. „Odpowiedzieć trafnie na to pytanie!” – wyjąkał przerażony.<br />„No, masz szczęście!” – zaśmiał się rabuś.
* Nowa myśl może ci się tylko przydarzyć.
* Nuty radości z krzyżykami?
==O==
* O, szczęśliwe czasy, gdy idzie się pod mur tylko dla siusiania.
* Obcowanie z karłami deformuje kręgosłup.
* Obserwujemy ciekawe zjawisko: bełkot jako środek porozumiewawczy między ludźmi.
* Od słowa do słowa idzie człowiek czasem całe życie.
* Odciski palca bożego nie są nigdy identyczne.
* Oddała mi się, ale nie chciała się odebrać.
* Odejdź szatanie! Diablica jest u mnie.
* Odkrycie Ameryki nie jest zasługą Amerykanów. Wstyd!
* Odpowiedzialność jest wygodna, spoczywa chętnie na takich, co są nietykalni.
* Okno na świat można zasłonić gazetą.
* On ma plecy – tych tyłów, które całuje.
* Optymizm i pesymizm różnią się jedynie w dacie końca świata.
** Zobacz też: [[optymizm]], [[pesymizm]]
* Oto co myślę o Iksie: w ogóle o nim nie myślę.
* Owca, co miała złote runo, nie była bogata.
** Zobacz też: [[bogactwo]], [[owca]]
* Owoce zwycięstwa? Gruszki na wierzbie.
* Otyli żyją krócej. Ale jedzą dłużej.
==P==
* Pamiętajcie o tym, że jeśli diabeł chce kogoś kopnąć, nie uczyni tego nigdy swym końskim kopytem, lecz swą ludzką nogą.
* „Parasol noś i przy pogodzie” – nie wiadomo, kiedy cię bliźni zechcą pluć.
* Parodie szmiry są częstokroć arcydziełami, parodie arcydzieł są nimi rzadko.
* Pegaz nie powinien być kuty na wszystkie cztery nogi.
* Pewien dzień zajął wiele lat życia.
* Pewien sodomita podniecał się oglądaniem podręcznika zoologii. Czy należy książkę tę uznać za wydawnictwo pornograficzne?
* Pieniądz jest bezwonny, ale się ulatnia.
* Pierwszym warunkiem nieśmiertelności jest śmierć.
** Zobacz też: [[śmierć]]
* Pierwszy błysk myśli jest piorunem. Reszta to fajerwerki.
* Piękne kłamstwo? Uwaga! To już twórczość.
** Zobacz też: [[kłamstwo]]
* Pięta Achillesowa ukryta jest często w bucie tyrana.
* Pijani zwycięstwem popadają w nałóg.
* Pion z poziomem mają z sobą krzyż.
* Piorun sam sobie oświetla drogę.
* Płaszczyzna porozumienia – idealne pole walki.
* Po słowach ich poznacie, co chcieli przemilczeć.
* Po stracie zębów podobno większa swoboda języka.
* Podrzuć własne marzenia swoim wrogom, może zginą przy ich realizacji.
* Podwójne dno polega na tym, że ukrywa trzecie i czwarte.
* Poeta X ma wspaniałą wyobraźnię. Wyobraża sobie, że ją ma.
* „Pogrożę mu tylko palcem” – rzekł, kładąc go na cynglu.
* Pokazujcie język, zanim zaciśniecie zęby.
* Pokazywał język wrogowi? Tak, przy podlizywaniu.
* Pokolenia dziedziczyły pocałunek – drogą tradycji ustnej.
* Pomyśl, zanim pomyślisz!
* Popełnił zbrodnię: zabił człowieka! W sobie.
* Posiadł wiedzę, ale jej nie zapłodnił.
* Posucha myślowa zalew nas potokiem słów.
* Powaga chwili wymaga uśmiechu.
* Powiedział Heraklit: „Panta rhei”. Rzekł Kowalskides: „Cholera!” Zauważył krytyk: „Konkurowali ze sobą w zwięzłości epigramatycznej”.
* Powiedziały krety: „Ludzie są ciemni, potrzebne im światło”.
* Powiedz mi, z kim sypiasz, powiem ci, o kim śnisz.
* Powinien istnieć wielokropek nad „i”.
* Prabyt określa świadomość.
* Prawda leży zazwyczaj pośrodku, najczęściej bez nagrobka.
* Prawda zawsze wychodzi na wierzch, dlatego zaraz musi dawać nura.
* Prawdziwa mądrość nie opuszcza głowy.
* Prawdziwego aktora nie potrafi zasłonić kurtyna.
* Prawdziwy wróg nigdy cię nie opuści.
* Prawdziwy wybraniec nie ma wyboru.
* Prostolinijni zwłaszcza, uważajcie na zakrętach.
* Pruderia zależy od klimatu.
* Przeciąg historii wykrzywia ludziom oblicza.
** Zobacz też: [[historia]]
* Przejrzałem go na wskroś, wiem, kto za nim stoi.
* Przeludnienie świata doprowadziło do tego, że w jednym człowieku żyje wielu ludzi.
* Przeniósł się z Sodomy do Gomory.
* Przez całe życie nie udało mu się stanąć pod pręgierzem opinii publicznej.
* Przysłowia sobie przeczą. I to jest właśnie mądrością ludową.
* Przywarli do siebie tak blisko, że nie było już miejsca na żadne uczucia.
* Purytanie powinni nosić dwa listki figowe na oczach.
* Pyrrusowe zwycięstwo to dopiero wiktoria – za jednym zamachem pozbyć się wrogów i swoich.
==R==
* Rak rumieni się po własnej śmierci. Cóż za przykładu godna subtelność u ofiary!
** Zobacz też: [[ofiara]], [[śmierć]], [[rak]]
* Rasiści! Nie dopuszczają czarnych myśli.
** Zobacz też: [[rasizm]]
* Romans pulardy z kapłonem.
* Rozmaicie można dzielić ludzi! O tym wiemy. Można na ludzi i nieludzi. Rzekł zdziwiony kat: „A ja dzielę ich na głowy i tułowie”.
* Rozumiemy wszystko, dlatego nie możemy niczego zrozumieć.
* Róże pachną zawodowo.
** Zobacz też: [[róża]]
* Rzekł krytyk tragikowi, że mało śmieszny.
** Zobacz też: [[aktor]]
* Rozdwojenie jaźni można sklecić jakimś innym wariactwem.
* Rzekła płotka: „Mój kuzyn wieloryb”.
==S==
* Sam fakt, że ktoś uprawia satyrę, demaskuje go jako optymistę.
* Sam widziałem raz cud. Było to wtedy, gdy obeszło się bez cudów.
* Samotności, jakaś ty przeludniona!
* Satyrycy winni ostrzyć swój język na kamieniu mądrości.
* Satyryk umiera z przymrużeniem oczu.
* Są czasy, kiedy ludzie mówiąc przez sen, kłamią.
* Są ludzie, którzy mają język wskazujący.
* Są nie tylko anioły-stróże, są i szatany-stróże.
* Są sztuki tak słabe, że nie mogą zejść ze sceny.
* Są tacy, co nie potrzebują nocy. Ciemność promieniuje z nich.
* Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co ciągle ją tracą.
* Są urodzeni mężowie stanu – wyjątkowego.
* Są wielkie ustroje, które opierają się na samych drobnoustrojach.
* Serce człowieka bije drugiego niemiłosiernie.
** Zobacz też: [[serce]]
* Sięgaj po laur, ale nie z cudzej głowy.
* Skazaniec nigdy nie dorasta do szubienicy.
* Skarlałe zasady – zasadzki.
* Skrócili go o myśl.
* Słowa są nekrologami myśli.
* „Słyszałem, że świat jest piękny” – rzekł niewidomy. „Podobno” – odpowiedział widzący.
* Sny zależą od pozycji śpiącego.
* Spadochron noś i chodząc pieszo.
* Splot faktów – pętla.
* Spotkałem człowieka tak nieoczytanego, że musiał cytaty z klasyków wymyślać sam.
* Sprawa była tak przezroczysta, że wszyscy sobie o nią łeb rozwalali.
* Statki kosmiczne i niedostatki ziemskie.
* Stawia siebie przed pierwszymi. Ma rację. Jest zerem.
* Stawiaj kropkę pod znakiem zapytania.
* Stosy nie rozświetlają ciemności.
** Zobacz też: [[ciemność]]
* Straszne są słabostki siły.
* Straszny jest knebel posmarowany miodem.
** Zobacz też: [[knebel]], [[miód]], [[strach]]
* Strzeżcie się tych botaników, co twierdzą, że drzewo poznania rodzi korzenie zła.
** Zobacz też: [[poznanie]]
* Suma kątów, za którymi tęsknię, jest na pewno większa od 360.
* Sumienie miał czyste. Nieużywane.
* Sursum corda, ale nie wyżej mózgu.
* Szerzenie niewiedzy o wszechświecie musi być także naukowo opracowane.
* Szkoda, że do raju jedzie się karawanem.
* Szkoda, że szczęścia nie można znaleźć na drodze do niego.
* Szukacie drugiego dna? Wasze wam już nie wystarczy?
* Szybkość orientacji? Nie urodzić się.
==Ś==
* Ślepy, głuchoniemy obywatel jest błogosławieństwem dla państwa.
* Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
* Śmiał się jedynie w duchu, i to Ustaw.
* Śmiałek: je z ręki tyrana.
* Śnił mi się Freud. Co to znaczy?
** Zobacz też: [[sen]], [[Zygmunt Freud]]
* Śnił mi się koszmar: Przerost biurokracji w państwie, gdzie niedawno ukończono likwidację analfabetyzmu.
** Zobacz też: [[analfabetyzm]], [[biurokracja]], [[koszmar]], [[państwo]], [[sen]]
* Śniła mi się we śnie rzeczywistość. Z jaką ulgą się obudziłem.
* Świat jest piękny! I to jest właśnie takie smutne.
** Zobacz też: [[piękno]]
* Świat nigdy nie może przebaczyć tym, co nic nie zawinili.
* Świat wcale nie jest zwariowany, choć nie jest dla ludzi normalnych. Jest dla znormalizowanych.
* Świat zawsze powraca do normy. Ważne, do czyjej.
* Świt przerywa często najpiękniejsze sny o nim.
==T==
* Ta cicha duma w człowieku – śmierć broni się przed nami, ale w końcu ulega.
* Taki stan panuje w państwie, jaki w nim rządzi.
* Tam, gdzie wszyscy śpiewają na jedną nutę, słowa nie mają znaczenia.
* Tam, gdzie zagrzebią moje serce, wyrośnie róża. Z ciernia.
* Tego, co ma plecy, całują i niżej.
* Ten stąpa po różach, co po grządkach depce.
* Tłum krzyczy jednymi wielkimi ustami, ale je tysiącem małych.
* To dziwne, jak trudno wywołać echo w najbardziej pustych głowach.
* To nic, że wielu naszych dzieł nie można przetłumaczyć, smutniej, że nie można ich cudzoziemcom wytłumaczyć.
* To, co nie istnieje, nie jest tajemnicą.
* To wielka figura – starczy na kilka trójkątów małżeńskich.
* To, że umarł, nie jest jeszcze dowodem, że żył.
* Tradycja – dziedziczne szlachectwo plagiatu.
** Zobacz też: [[tradycja]], [[plagiat]]
* Trudno doczytać się własnego analfabetyzmu.
* Trzeba być co najmniej półtorainteligentem, by zrozumieć bełkot półinteligenta.
* Trzeba ciągle podkreślać, że „amoralny” nie pochodzi od Amora.
* Trzeba mieć dużo cierpliwości, by się jej nauczyć.
** Zobacz też: [[cierpliwość]]
* Trzeba wiele rzeczy doprowadzić do absurdu, niech poznają swego rodzica.
** Zobacz też: [[absurd]]
* Trzymaj język za zębami – w pogotowiu.
* Twarz wroga przeraża mnie wtedy, gdy widzę jak bardzo jest podobna do mojej.
* Twórzcie o sobie mity, bogowie nie zaczynali inaczej.
* Tylko ludzie, którzy mają ideały, nie mogą ich osiągnąć.
* Tym samym mózgiem myśleć i wierzyć?
* Tyrani ścinali ręce trzymane na pulsie.
==U==
* Uciekła mi myśl z głowy. Przed kim?
* Uderz w struny, a nożyce się odezwą.
* Ukamienowali go pomnikiem.
* Ustrój ustrojem – a panuje konsternacja.
* Uważaj z wyborem marzeń. Marzenia się czasem spełniają.
* Uważaj, by się nie dostać pod czyjeś koło szczęścia.
* Uważajcie, satyrycy! I w krzywym zwierciadle hieny ostrzą sobie zęby.
** Zobacz też: [[satyryk]], [[zwierciadło]], [[hiena]], [[ząb]]
* Uważajcie, satyrycy, z rodzeniem pomysłów! W filmie R. Claira „Niech żyje wolność” z roku 1931 brzmi refren jednej z ironicznych piosenek: „Le travail c'est la liberté”, a w roku 1940 na bramie oświęcimskiego obozu pojawił się napis „Arbeit macht frei!”.
==W==
* W co wierzę? W Boga. Jeżeli jest.
* W domu powieszonego nie mówi się o stryczku. A w domu kata?
* W dżungli noszą hełmy szturmowe przykryte siatkami, w które wplatają najrozmaitsze maskujące zielska. Ja noszę czapkę frygijską obszytą błazeńskimi dzwonkami.
* W epokach herezyj jest cieplej. Od stosów.
* W harmonii polskiej literatury za dużo pedałów.
* W niektórych słownikach brak słowa honoru.
* W piekle diabeł jest postacią pozytywną.
* W przedpieklu nie powołuj się jeszcze na szatana.
* W swej skromności uważał się za grafomana, a był donosicielem.
* W sytuacjach bez wyjścia niektórzy świetnie się urządzili, nie bojąc się eksmisji.
* W walce idei giną ludzie.
* W walce między sercem a mózgiem zwycięża w końcu żołądek.
* Walczmy o estetykę wnętrz ludzkich!
* We dwójkę trudno do rozwodu dotrzeć. Łatwiej samotrzeć.
* Wiatry wieją bardzo przezroczyście.
* Widziałem raz żywy symbol triumfu człowieka. Stał już nad przepaścią i zrobił wtedy w nią siusiu.
* Wieczność? Jednostka czasu.
** Zobacz też: [[wieczność]]
* Wieko trumny od strony użytkownika nie jest ozdobne.
* Wielcy lunatycy nie potrzebują księżyca.
* Wielkie czasy mogą zmieścić pokaźną ilość małych ludzi.
* Wielu dłubie w przełomowych chwilach narodu w nosie. Najczęściej pochodzą oni z rodzin, w których uważa się dłubanie w nosie za rzecz brzydką.
* Wielu z moich przyjaciół stało się moimi wrogami, wielu nieprzyjaciół zaprzyjaźniło się ze mną, ale obojętni pozostali mi wierni.
* Wielu z tych, co wyprzedzili swój czas, musieli nań czekać nie w najwygodniejszych pomieszczeniach.
* Wiem, skąd legenda o bogactwie żydowskim. Żydzi płacą za wszystko.
* Wierzę, że człowiek stworzy kiedyś „homunculusa”, człowieka sztucznego, ale na miłość Boga zaklinam, niech nie powtarza jego błędu i nie stwarza tego człowieka na podobieństwo własne.
* Wieża w Pizie nachylona jest pod kątem widzenia turystów.
* Większość ludzi ma sprecyzowany światopogląd.<br />Przez mniejszość.
* Własna niemoc jest tak niebezpieczna jak cudza przemoc.
* Wolę napis „Wstęp wzbroniony” aniżeli „Wyjścia nie ma”.
* Wolności nie można symulować.
** Zobacz też: [[wolność]]
* Wpadł. I to na pomysł.
* „Wracamy zawsze do naszej pierwszej miłości.” Może. Ale w coraz to innych celach.
* Wstyd jest piorunom konać w piorunochronach.
** Zobacz też: [[wstyd]]
* Wstyd określa świadomość.
* Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajcie go sobie zabrać.
* Wszystkie wielkie tragedie mają happy end, ale kto potrafi wysiedzieć do końca.
** Zobacz też: [[happy end]]
* Wszystko jest funkcjonalne, a zwłaszcza to, co jest wyraźnie do n i c z e g o.
* Wszystko jest jadłospisem czasu.
* Wszystko jest mgnieniem oka. Ironicznym.
* Wszystko jest w rękach człowieka. Dlatego należy myć je często.
* „Wszystko kręci się wokół człowieka” – rzekło koło udręki.
* Wszystko należy poświęcić człowiekowi. Tylko nie innych ludzi.
* Wyjcie! Poczujecie się młodsi o miliony lat.
* Wykrzyknik, który sflaczał, staje się znakiem zapytania.
* Wymówka ludożerców: „człowiek to bydlę”.
** Zobacz też: [[ludożerca]], [[bydlę]]
* Wyobraźnia? Onaniści mają największą.
* Wyprowadził własne ślady w pole.
* Wyrwa po człowieku może być maleńka, np. kalibru 7 mm.
* Wysoki to poziom, gdy na głowę ludności przypada pół głowy.
* Wystarczy się oddać iluzji, aby odczuć realne konsekwencje.
* Wystarczy słowo – reszta jest gadaniem.
* Wzięli go za kogoś innego, ale oddali lojalnie jego własnego trupa.
==X==
* XI przykazanie: „Nie cudzosłów!”
==Z==
* Z Dziesięciorga Przykazań wysnułem jedenaste: zwięzłość.
* „Z eunuchami można mówić długo” – opowiadała pewna pani z haremu.
* Z jednego systemu nie wydobędziemy się długo: ze słonecznego.
* Z jego ust wychodzą najszlachetniejsze słowa. Dziwicie się im?
* Z każdą nową falą nowe bałwany.
* Z każdą papugą znajduje się szybko wspólny język.
* Z Księgi Przeznaczenia: „A jedni muszą być czopkami”.
* Z niedomówień powstała literatura.
* Z recenzji: „Poetę tego cechowało szlachetne ubóstwo myśli”.
* Z tych belek, których nie widzieli w swoim oku, zbudowali sobie wille.
* Z trwogi narodu rzadko rodzi się tchórz.
* Za każdego trupa zapisujemy śmierci plus krzyżykiem na cmentarzu.
* Za każdym rogiem czyha kilka nowych kierunków.
* Za taniochę ludek chętnie drogo płaci.
* Zając l u b i buraczki – takie jest zdanie kucharza.
** Zobacz też: [[zając]]
* Zanika rękodzieło. Nawet w zbrodni.
* Zawsze można być wyżej powieszonym.
* Zawsze trzeba mieć kogoś, by za nim tęsknić.
* Zawsze znajdą się Eskimosi, którzy wypracują dla mieszkańców Konga Belgijskiego wskazówki zachowywania się w czas olbrzymich upałów.
* Zdarza się, że autor, nie umiejący rozsupłać sztuki, zabija bohatera zamiast siebie.
* Zdarza się, że chorąży wieje w inną stronę niż sztandar.
* Zdarza się, że haczyk zostaje połknięty razem z rybakiem.
* Ze stołu pańskiego spada czasem biesiadnik.
* Ze stylistyki: Trzeba odróżniać „co można na ten temat powiedzieć” i „co wolno na ten temat powiedzieć”.
* Zegar tyka. Wszystkich.
* Zmartwychwstać mogą jedynie trupy. Żywym trudniej.
* Zrzucił skórę, a krzyczał, jakby go z niej obdzierano.
==Ż==
* Żądamy ośmiogodzinnego dnia myślenia!
* Że lata idą, to nic, ale w którą stronę!
* Żeby być sobą, trzeba być kimś.
* Żeby śmierć można było na raty odespać!
** Zobacz też: [[śmierć]]
* Życie układa się rozmaicie – do grobu.
* Życie zabiera ludziom zbyt wiele czasu.
* Żyć jest bardzo niezdrowo. Kto żyje, ten umiera.
* Żyjmy dłużej! Niż inni.
[[Kategoria:Aforyzmy]]
[[Kategoria:Stanisław Jerzy Lec]]
psnp6t9q2jpmo27dmbywc08sb5ag5yc
Mateusz Borek
0
23134
648571
645188
2026-09-29T00:04:12Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648571
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Mateusz Borek by Sławek.jpg|mały|{{center|Mateusz Borek (2011)}}]]
'''[[w:Mateusz Borek|Mateusz Borek]]''' (ur. 1973) – polski komentator sportowy.
* Dziennikarze wychowani na rubrykach sportowych nie grzeszą elokwencją. Nie ma w nich jakiegoś błysku. Nie potrafią zażartować. Zagrać pauzą, ciszą, akcentem, zmianą rytmu mówienia. Tego wciąż nikt nie uczy. To trzeba przenieść do futbolu z innych dziedzin życia. Jeśli ktoś nie ma innej przeszłości niż sportowa i na dodatek zamyka się w hermetycznym świecie piłki, na zawsze pozostanie ubogi.
** Źródło: [http://media.wp.pl/kat,1022939,page,2,wid,8353406,wiadomosc.html wp.pl, 16 czerwca 2006]
* Epok i piłkarzy, którzy byli idolami poszczególnych okresów w historii futbolu, nie powinno się porównywać, bo jest to niepotrzebne.Dla mnie Maradona był i jest największym z największych. Geniusz. Idol. Grał jak chciał i żył jak chciał. Ręka Boga już u Boga. R.I.P. Diego.
** Opis: reakcja na śmierć Diego Maradony.
** Źródło: [https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/911486/polski-twitter-po-smierci-diego-maradony-geniusz-idol-gral-jak-chcial-i-zyl-jak- wp.pl], 25 listopada 2020
* Gdybym się przejmował tymi, którzy mówią, że Borek to playboy, bo nałożył sobie żel na włosy… Albo że zabawia się w dyskotekach… Gdyby te opinie robiły na mnie wrażenie, to pewnie zrobiłbym sobie grzeczny przedziałek, ściągnął ciemne okulary, sprzedał dobre garnitury i zamknął się w studiu. Dla mnie ważna jest praca i widz.
** Źródło: [http://media.wp.pl/kat,1022939,page,2,wid,8353406,wiadomosc.html wp.pl, 16 czerwca 2006]
* Śmieszni jesteśmy w Europie. Mistrz Polski obnażony przez faworyta dwumeczu. Niestety. Tydzień temu wynik lepszy niż gra. Oszczędzanie sił w Superpucharze Polski. A dziś błędy sędziego, wielbłądy Rudko. Amaral spaceruje podniecony asystą, stoperzy ze zwrotnością Batorego nie atakują piłki, niemoc z przodu.
** Opis: o porażce 1:5 Lecha Poznań z Karabachem Agdam w pierwszej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów.
** Źródło: [https://www.sport.pl/pilka/7,64946,28681477,tak-mateusz-borek-skomentowal-kleske-lecha-poznan-smieszni.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Sport&fbclid=IwAR0YkrZZWD7V-S5d559CttTwlT0rZWA7Yfo56H0qcz56KO8N951-hcBe-EU sport.pl], 12 lipca 2022
* To maszynka do zarabiania pieniędzy. Uważajcie! Kiedy otrzyma lepszą ofertę pod względem finansowym, od razu od was odejdzie. Bądźcie na to gotowi. Sousa zdradził naszą drużynę i oszukał piłkarzy, którzy mu ufali. Zupełny brak szacunku. Liczy się tylko kasa.
** Opis: o Paulo Sousie.
** Źródło: [https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/977725/maszynka-do-robienia-pieniedzy-borek-ostro-ostrzega-flamengo-przed-sousa wp.pl], 30 grudnia 2021
==Wpadki komentatorskie==
* 14 minut do końca tego gwizdka.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Ballack przysypia, chyba się nie wyspał, bo przecież mecz całkiem żywy.
** Źródło: Polsat, [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Cañizares diabelskim, demonicznym wzrokiem się patrzy, czaruje, dokonuje modłów i sędzia go ukarał żółtą kartką.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Cristiano Ronaldo…, Ronaldo! Nie zrozumiał miejsca, w które udał się Maniche.
** Źródło: Polsat, [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Ferdinand i Pellegrino. Obaj silni, wysocy, apetyczni.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Jakaś kontuzja zawodnika leży na boisku.
** Źródło: TV4, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Każde dotknięcie piłki nogą może spowodować utratę bramki samobójczej
** Źródło: Polsat, [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Ljungberg ma fryzurę à la Lady Pank, w Szwedzie powinna się odezwać indiańska krew.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Musi być rzut rożny, ale go nie ma.
** Źródło: Polsat, [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Przez 5 kwadransów tego meczu ten czas bił tutaj dla Anglików, jak bije Big Ben w Londynie.
** Źródło: Polsat Sport, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Przy każdej akcji teraz będą się podrywać kibice i drżeć piłkarze.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Szewczenko był w pierwszych 3 kwadransach jedyną twarzą, która zagrażała bramce przeciwnika.
** Źródło: TV4, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Szukał rozpaczliwie tej jednej, jedynej bramki na boisku trener Milanu.
** Źródło: Polsat, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Tak brzydko mówiąc, to są jaja co zagrał Yaya Toure.
** Źródło: Interia, [https://sport.interia.pl/aktualnosci-sportowe/news-borek-tak-brzydko-mowiac-to-sa-jaja,nId,484502 Borek: tak brzydko mówiąc to są jaja]
* Taka kopia bramki Jacka z Krzynówka.
* To jest ta umiejętność przyjęcia piłki z rywalem na plecach.
** Źródło: Polsat Sport, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Trudno powiedzieć, czy złapał się za głowę Kanu, czy po prostu zmarzły mu uszy.
** Źródło: TV4, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Trzeba mieć kim straszyć z przodu.
** Źródło: Polsat, [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Witaj, Europo, witaj, fazo grupowo.
** Opis: po awansie Lecha do fazy grupowej LE.
* Zostało 20 minut do końca gwizdka sędziego.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
==Mecz Polska – Niemcy (październik 2014)==
* Jodłowiec, szybciej. Grosicki. Grosicki i Durm. Jeszcze Piszczek. Na polu karnym Milik, Lewandowski… '''I gol! I goooooool! Arkadiusz Milik!''' Jeden do zera dla Biało-Czerwonych w 51. minucie! Arek Milik!
** Opis: gol na 1:0.
* Lewandowski. Jest szansa, Mila, '''Gol! Gol! Gol! Gol! Polska 2, Niemcy 0! Sebastian Mila!''' Już nam nikt tych punktów tutaj nie wydrze! Euforia na Narodowym, Polacy wygrywają z Niemcami dwa do zera!
** Opis: gol na 2:0.
* Lewandowski. Piszczek… '''Koniec! Koniec! Koniec!''' Wygrywamy z mistrzami świata! Dwa do zera! To się dzieje na naszych oczach, to jest prawda! Arkadiusz Milik, Sebastian Mila!
** Opis: pod koniec meczu.
** Źródło: [https://www.laczynaspilka.pl/biblioteka/mecze/polska-niemcy-20-11102014 mecz Polska 2:0 Niemcy w Bibliotece Piłkarstwa Polskiego]
==Zobacz też==
* [[wpadki komentatorów sportowych]]
{{SORTUJ:Borek, Mateusz}}
[[Kategoria:Polscy dziennikarze sportowi]]
[[Kategoria:Polscy dziennikarze telewizyjni]]
a74iun4t7u2rmy3oay2srgetfgwfayv
648631
648571
2026-09-29T05:56:34Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
637130
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Mateusz Borek by Sławek.jpg|mały|{{center|Mateusz Borek (2011)}}]]
'''[[w:Mateusz Borek|Mateusz Borek]]''' (ur. 1973) – polski komentator sportowy.
* Dziennikarze wychowani na rubrykach sportowych nie grzeszą elokwencją. Nie ma w nich jakiegoś błysku. Nie potrafią zażartować. Zagrać pauzą, ciszą, akcentem, zmianą rytmu mówienia. Tego wciąż nikt nie uczy. To trzeba przenieść do futbolu z innych dziedzin życia. Jeśli ktoś nie ma innej przeszłości niż sportowa i na dodatek zamyka się w hermetycznym świecie piłki, na zawsze pozostanie ubogi.
** Źródło: [http://media.wp.pl/kat,1022939,page,2,wid,8353406,wiadomosc.html wp.pl, 16 czerwca 2006]
* Epok i piłkarzy, którzy byli idolami poszczególnych okresów w historii futbolu, nie powinno się porównywać, bo jest to niepotrzebne.Dla mnie Maradona był i jest największym z największych. Geniusz. Idol. Grał jak chciał i żył jak chciał. Ręka Boga już u Boga. R.I.P. Diego.
** Opis: reakcja na śmierć Diego Maradony.
** Źródło: [https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/911486/polski-twitter-po-smierci-diego-maradony-geniusz-idol-gral-jak-chcial-i-zyl-jak- wp.pl], 25 listopada 2020
* Gdybym się przejmował tymi, którzy mówią, że Borek to playboy, bo nałożył sobie żel na włosy… Albo że zabawia się w dyskotekach… Gdyby te opinie robiły na mnie wrażenie, to pewnie zrobiłbym sobie grzeczny przedziałek, ściągnął ciemne okulary, sprzedał dobre garnitury i zamknął się w studiu. Dla mnie ważna jest praca i widz.
** Źródło: [http://media.wp.pl/kat,1022939,page,2,wid,8353406,wiadomosc.html wp.pl, 16 czerwca 2006]
* Nie piszę z zasady o polityce i tego się trzymam. Ale wytłumaczcie mi temat ideowo i statystycznie. Gość, który zebrał 100.000 podpisów, żeby go zarejestrowano, dostał od tych, dzięki którym go zarejestrowano... 18.000 głosów.
** Opis: o Marku Wochu, który w wyborach prezydenckich w 2025 r. dostał najmniej głosów.
** Źródło: [https://przegladsportowy.onet.pl/ofsajd/mateusz-borek-nie-wytrzymal-po-wyborach-nie-tlumaczcie-jak-debilowi/h6s22my przegladsportowy.onet.pl], 19 maja 2025
* Śmieszni jesteśmy w Europie. Mistrz Polski obnażony przez faworyta dwumeczu. Niestety. Tydzień temu wynik lepszy niż gra. Oszczędzanie sił w Superpucharze Polski. A dziś błędy sędziego, wielbłądy Rudko. Amaral spaceruje podniecony asystą, stoperzy ze zwrotnością Batorego nie atakują piłki, niemoc z przodu.
** Opis: o porażce 1:5 Lecha Poznań z Karabachem Agdam w pierwszej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów.
** Źródło: [https://www.sport.pl/pilka/7,64946,28681477,tak-mateusz-borek-skomentowal-kleske-lecha-poznan-smieszni.html sport.pl], 12 lipca 2022
* To maszynka do zarabiania pieniędzy. Uważajcie! Kiedy otrzyma lepszą ofertę pod względem finansowym, od razu od was odejdzie. Bądźcie na to gotowi. Sousa zdradził naszą drużynę i oszukał piłkarzy, którzy mu ufali. Zupełny brak szacunku. Liczy się tylko kasa.
** Opis: o Paulo Sousie.
** Źródło: [https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/977725/maszynka-do-robienia-pieniedzy-borek-ostro-ostrzega-flamengo-przed-sousa wp.pl], 30 grudnia 2021
==Wpadki komentatorskie==
* 14 minut do końca tego gwizdka.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Ballack ziewa, chyba się nie wyspał, bo przecież mecz całkiem żywy.
** Źródło: Polsat, [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Cañizares diabelskim, demonicznym wzrokiem się patrzy, czaruje, dokonuje modłów i sędzia go ukarał żółtą kartką.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Cristiano Ronaldo…, Ronaldo! Nie zrozumiał miejsca, w które udał się Maniche.
** Źródło: Polsat, [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Ferdinand i Pellegrino. Obaj silni, wysocy, apetyczni.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Jakaś kontuzja zawodnika leży na boisku.
** Źródło: TV4, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Każde dotknięcie piłki nogą może spowodować utratę bramki samobójczej.
** Źródło: Polsat, [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Ljungberg ma fryzurę à la Lady Pank, w Szwedzie powinna się odezwać indiańska krew.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Musi być rzut rożny, ale go nie ma.
** Źródło: Polsat, [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Przez 5 kwadransów tego meczu ten czas bił tutaj dla Anglików, jak bije Big Ben w Londynie.
** Źródło: Polsat Sport, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Przy każdej akcji teraz będą się podrywać kibice i drżeć piłkarze.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Szewczenko był w pierwszych 3 kwadransach jedyną twarzą, która zagrażała bramce przeciwnika.
** Źródło: TV4, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Szukał rozpaczliwie tej jednej, jedynej bramki na boisku trener Milanu.
** Źródło: Polsat, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Tak brzydko mówiąc, to są jaja co zagrał Yaya Toure.
** Źródło: Interia, [https://sport.interia.pl/aktualnosci-sportowe/news-borek-tak-brzydko-mowiac-to-sa-jaja,nId,484502 Borek: tak brzydko mówiąc to są jaja]
* Taka kopia bramki Jacka z Krzynówka.
* To jest ta umiejętność przyjęcia piłki z rywalem na plecach.
** Źródło: Polsat Sport, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Trudno powiedzieć, czy złapał się za głowę Kanu, czy po prostu zmarzły mu uszy.
** Źródło: TV4, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Trzeba mieć kim straszyć z przodu.
** Źródło: Polsat, [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Witaj, Europo, witaj, fazo grupowo.
** Opis: po awansie Lecha do fazy grupowej LE.
* Zostało 20 minut do końca gwizdka sędziego.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
==Mecz Polska – Niemcy (październik 2014)==
* Jodłowiec, szybciej. Grosicki. Grosicki i Durm. Jeszcze Piszczek. Na polu karnym Milik, Lewandowski… '''I gol! I goooooool! Arkadiusz Milik!''' Jeden do zera dla Biało-Czerwonych w 51. minucie! Arek Milik!
** Opis: gol na 1:0.
* Lewandowski. Jest szansa, Mila, '''Gol! Gol! Gol! Gol! Polska 2, Niemcy 0! Sebastian Mila!''' Już nam nikt tych punktów tutaj nie wydrze! Euforia na Narodowym, Polacy wygrywają z Niemcami dwa do zera!
** Opis: gol na 2:0.
* Lewandowski. Piszczek… '''Koniec! Koniec! Koniec!''' Wygrywamy z mistrzami świata! Dwa do zera! To się dzieje na naszych oczach, to jest prawda! Arkadiusz Milik, Sebastian Mila!
** Opis: pod koniec meczu.
** Źródło: [https://www.laczynaspilka.pl/biblioteka/mecze/polska-niemcy-20-11102014 mecz Polska 2:0 Niemcy w Bibliotece Piłkarstwa Polskiego]
==Zobacz też==
* [[wpadki komentatorów sportowych]]
{{SORTUJ:Borek, Mateusz}}
[[Kategoria:Polscy dziennikarze sportowi]]
[[Kategoria:Polscy dziennikarze telewizyjni]]
a1pmb8p8d53nalncf2bpg4q4xy5zdja
Nędznicy (powieść)
0
24286
648577
645182
2026-09-29T00:06:28Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648577
wikitext
text/x-wiki
{{dopracować|Sprawdzić, czy dodane wcześniej cytaty pochodzą z tego samego wydania.}}
'''[[w:Nędznicy|Nędznicy]]''' (fr. ''Les Misérables'') – pięcioczęściowa powieść [[Wiktor Hugo|Wiktora Hugo]]; tłumaczenie – Krystyna Byczewska.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Ebcosette.jpg|mały|{{center|Portret Kozety<br />z pierwszego wydania ''Nędzników''<br />(rys. Emile Bayard)}}]]
===A===
* A bezdenna rozpacz i najwyższa inteligencja tworzą szczególnie niebezpieczne połączenie krańcowości.
===B===
* Bezczelność wypływa z uczucia wstydu.
* Bezlitosna, uczciwa radość fanatyka wśród najsroższego okrucieństwa zachowuje jakiś blask ponury i godny szacunku.
* (…) bezprawiem jest wszystko poza dwoma prawami: przede wszystkim prawem człowieka, następnie prawem narodu.
* Bieda, jeśli nie wypaczy młodości, działa na nią wspaniale, bo kieruje całą siłę woli ku wysiłkowi, a całą duszę ku szczytnym pragnieniom. Bieda szybko obnaża materialną stronę życia i wykazuje jej ohydę; stąd niewysłowione wzloty ku życiu idealnemu.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 398
* Błędy kobiet, dzieci, sług, ludzi słabych, biednych i ciemnych (…) są błędami mężów, ojców, zwierzchników, ludzi silnych, bogatych i wykształconych.
* Bo miłość jest jak drzewo: sama z siebie rośnie, głęboko zapuszcza korzenie w całą istotę człowieka i nieraz, na ruinie serca, dalej się zieleni.
* … bowiem rzecz to groźna, gdy spokój człowieka upodabnia się do chłodu posągu.
===C===
* Ciekawość zakochanych nie sięga daleko poza ich miłość.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 381
* (…) człowiek nie jest okręgiem z jednym środkiem – jest elipsą z dwoma ogniskami. Jedno to fakty, a drugie, poglądy.
* Człowiek sprawiedliwy może marszczyć brwi, ale nigdy nie uśmiecha się złośliwym uśmiechem. Rozumiemy gniew, nie rozumiemy złośliwości.
===D===
* Dążąc do prawdy, można zejść na manowce.
* Dla nas zaś w historii, gdzie dobroć jest rzadkim klejnotem, człowiek dobry ma chyba pierwszeństwo przed człowiekiem wielkim.
* Dusza nie poddaje się rozpaczy, nim nie wyczerpie wszystkich złudzeń.
* Dusza pomaga ciału, a w pewnych chwilach dźwiga je. Jedyny to ptak, co podtrzymuje swoją klatkę.
** ''L’âme aide le corps, et à de certains moments le soulève. C’est le seul oiseau qui soutienne sa cage.'' (fr.)
** Źródło: część trzecia, księga piąta ''Dobra strona nieszczęścia'', tłum. anonimowy
===G===
* Gdy się kogoś nie widuje, można mu przypisywać wszelkie cnoty.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 331
===I===
* … i dla tych nawet, którzy przeczą nadprzyrodzonym wcieleniom, cóż oznacza krzyż? Zabójstwo mędrca.
* Istnieją ludzie, którzy wydają się od urodzenia przeznaczeni, żeby być „podszewką”, stroną lewą, dopełnieniem. (…) Żyją tylko oparci o kogoś; imię ich zawsze jest na drugim miejscu i zawsze poprzedza je spójnik „i”; nie mają własnego istnienia; są odbiciem cudzego losu.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 359
===K===
* Kiedy wyszedł z wstrętnego miejsca zwanego kaźnią, biskup zadał taki ból jego duszy, jaki zbyt gwałtowne światło zadaje oczom przywykłym do ciemności.
* Kobiety bawią się swoją urodą jak dzieci nożem. I ranią się.
* Książka to chłodny, lecz pewny przyjaciel.
* Kto widział tylko nędzę mężczyzny, ten nic nie widział – musi zobaczyć nędzę kobiety. Kto widział tylko nędzę kobiety, ten nic nie widział – musi zobaczyć nędzę dziecka.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 481
===L===
* Lalka – to przemożna potrzeba, a zarazem jeden z najbardziej uroczych instynktów małych dziewczynek. Troszczyć się o kogoś, okrywać, stroić, ubierać, rozbierać, ubierać na nowo, pouczać, łajać nieco, kołysać, pieścić, usypiać, wyobrażać sobie, że „coś” jest „kimś” – w tym zawiera się cała przyszłość kobiety. Tak marząc i szczebiocąc, robi wyprawki i pieluszki, szyjąc sukieneczki, staniczki i kaftaniki, dziecko staje się dziewczynką, dziewczynka staje się młodą dziewczyną, młoda dziewczyna – kobietą. Ostatnia lalka zamienia się w pierwsze dziecko.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II
===M===
* Młodość to pora łatwych związków i szybkiego zabliźniania się ran. (…) W tym wieku twarze mówią od razu wszystko. Słowa są zbędne. O niejednym młodzieńcu rzec by można, że ma gadatliwą twarz. Jedno spojrzenie – i znajomość zawarta.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 366
* Młodzieniec bogaty ma sto różnych rozrywek świetnych i trywialnych zarazem: wyścigi, polowania, psy, tytoń, karty, smaczne jedzenie i resztę, które rozwijają niskie strony duszy kosztem subtelnych uczuć wyższego rzędu. Młodzieniec ubogi z trudem zdobywa kawałek chleba; jeść musi; ale – poza jedzeniem – zostają mu tylko marzenia.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 398
* Myli się ten, kto sądzi, że zły los może się wyczerpać, że kiedykolwiek można dosięgnąć dna czegokolwiek.
* Myśl jest pracą umysłu, marzenie jest jego rozkoszą. Kto myśl zastępuje marzeniem, ten nie odróżnia pożywienia od trucizny.
===N===
* Najwyższe szczęście w życiu to świadomość, że jest się kochanym; kochanym dla samego siebie, a raczej kochanym pomimo samego siebie.
* Nędza – niemal zawsze zła macocha – bywa czasami matką; z ubóstwa rodzi się moc ducha i umysłu; nędza jest karmicielką dumy; nieszczęście jest dobrym pokarmem dla wielkich dusz.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 390
* Nikt tak nie kocha światła jak ślepiec.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom I, s. 760
* Nie lękajmy się nigdy złodziei ani morderców. To niebezpieczeństwa zewnętrzne, niebezpieczeństwa błahe. Lękajmy się samych siebie. (…) Prawdziwie wielkie niebezpieczeństwa są wewnątrz nas.
* Nad geniuszami duch starości nie ma władzy.
* Na pewnym szczeblu nędzy człowiek w swym odrętwieniu nie złorzeczy już złu i nie dziękuje za dobroć.
* Nasze radości są utkane z cienia.
* Nietrudno jest być dobrym; trudno jest być sprawiedliwym.
* Niech wiedza będzie nektarem. Używać życia – jakiż to marny cel i jaka nędzna ambicja! Bydlę używa życia. Myśleć – oto prawdziwy triumf duszy.
* Niesprawiedliwość uczyniła ją kłótliwą; nędza sprawiła, że stała się brzydką. Zostały jej tylko piękne oczy, na które przykro było patrzeć, zdawało się bowiem, że po to tylko są takie wielkie, aby pomieścić jeszcze więcej smutku.
* Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych ludzi jak ten, komu nic do tego.
* Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. Rozpaczy nigdy się nie spodziewasz. Można sobie wyobrazić rzecz jeszcze straszniejszą niż piekło mąk – piekło nudy.
* (…) nic uparciej nie czepia się człowieka jak właśnie poszlaki i podejrzenia.
* Nie można nakłonić umysłu, by poniechał jakiejś myśli, tak jak nie można zmusić morza, by nie zalewało brzegu. Dla marynarza zwie się to przypływem, dla winowajcy – wyrzutem sumienia. Bóg wzburza duszę jak ocean.
* Nie ograniczajmy umysłu ludzkiego: tłumienie jest złem.
* Nie jest bezczynnym ten, kto się pogrąża w myślach. Istnieje trud widoczny i trud niewidoczny.
* Nie oświecajmy nigdy ludu pozornym światłem!
===O===
* Obdarzcie jakąś istotę wszystkim tym, co zbędne, i odbierzcie jej to co konieczne – a będziecie mieć ulicznika.
* Obywatele, dziewiętnasty wiek jest wielki, ale dwudziesty będzie szczęśliwy! W niczym nie będzie podobny do dawnych dziejów; nie trzeba się będzie lękać – jak dzisiaj – podboju, najazdu, uzurpacji władzy, zbrojnej rywalizacji narodów, (…) walk dwóch religii ścierających się jak dwa kozły z cienia na moście nieskończoności; nie trzeba się będzie lękać głodu, wyzysku, prostytucji z nędzy, ubóstwa z bezrobocia, szafotu, miecza, bitew, ani żadnych innych rozbojów przypadku w puszczy wydarzeń. Można by niemal powiedzieć: nie będzie wydarzeń. Zapanuje powszechna szczęśliwość. Rodzaj ludzki będzie posłuszny swojemu prawu, podobnie jak glob ziemski posłuszny jest swojemu; przywrócona zostanie harmonia między duszą a gwiazdą. Dusza będzie krążyła wokół prawdy, jak gwiazda wokół światła.
* Oko duszy nie znajdzie nigdzie tyle blasków i tyle cieni, co w człowieku, nie znajdzie nigdzie na świecie nic równie groźnego, równie zawiłego, równie nieodgadnionego i równie nieskończonego. Jest widok bardziej niezmierzony niż morze – niebo. Jest widok jeszcze bardziej niezmierzony niż niebo – wnętrze duszy ludzkiej. (…) Jakże posępna jest nieskończoność, którą każdy człowiek nosi w sobie.
* (…) o tej haniebnej dacie, o 1772 roku, o szlachetnym, walecznym narodzie, powalonym zdradziecko, o tej potrójnej zbrodni, o tym potwornym podstępie, co stał się prototypem i wzorem wszystkich przerażających rozbiorów, które od tego czasu dotknęły wiele szlachetnych narodów, wymazując, by tak rzec, metryki ich urodzenia.
===P===
* Piękno wielkich niebezpieczeństwo polega na tym, że ukazuje braterstwo obcych sobie ludzi.
* Powiedziano gdzieś, że błądzić jest rzeczą ludzką, ja zaś mówię, że błądzić jest rzeczą miłości!
* Powszechny śmiech jest wspólnikiem powszechnego poniżenia.
* Przeznaczenie nie biegnie prostą drogą, nie ściele się przed oczyma człowieka jak równa aleja; na swoje ślepe zaułki, ciemne zakręty, nieznane rozdroża, prowadzące w różne kierunki.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 339
===R===
* Równie trudno sobie wyobrazić małą dziewczynkę bez lalki jak kobietę bez dziecka; i obie są prawie równie nieszczęśliwe.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II
===S===
* Są ludzie, którzy za wszelką cenę pragną mieć znaczenie i zwracać na siebie uwagę; tam gdzie nie mogą być wyrocznią, stają się błaznami.
* Słowa kłamią. Nie wierzmy ślepo we wskazówki, które nam dają.
* Słowa spadające jedno po drugim na papier można by nazwać kroplami duszy.
* Straszna to rzecz być szczęśliwym! Jak to człowieka zaspokaja! Jak mu to wystarcza! Jak łatwo, osiągnąwszy fałszywy cel życia – szczęście, zapomina się o jego celu prawdziwym – obowiązku!
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 393
===Ś===
* Ścieki to sumienie miasta. (…) Kupa śmieci ma te zaletę, że nie kłamie.
* Ściek jest wynikiem. Mówi wszystko. Ta szczerość nieczystości podoba się nam i działa kojąco na duszę. Kiedy przez całe życie człowiek musi oglądać wielkopańskie miny, jakie stroją racje stanu, świętość przysięgi, mądrość polityczna, sprawiedliwość ludzka, uczciwość zawodowa, koniunkturalna niezłomność zasad, nieprzekupne togi – doznaje ulgi wchodząc do kanału i widząc błoto, które jest na swoim miejscu.
* Święte prawo Chrystusa rządzi naszą cywilizacją, ale jeszcze nie przeniknęło jej do głębi. Mówi się, że cywilizacja europejska zniosła niewolnictwo. To nieprawda. Niewolnictwo istnieje nadal, ale gnębi już tylko kobietę i nazywa się prostytucją.
===T===
* Taka już jest właściwość pruderii – tym pilniej strzec, im twierdza jest mniej zagrożona.
===U===
* Ulicznik to stworzenie, które się bawi, ponieważ jest nieszczęśliwe.
* Umierać – to nic; straszne jest nie żyć.
* Uprawnieniem każdego człowieka jest wolność, która kończy się tam, gdzie zaczyna się sfera wolności drugiego człowieka.
===W===
* W zakamarkach bigoterii kryje się ciekawość dla gorszących spraw.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 332
* (…) wejść wysoko nie znaczy zabezpieczyć się przed upadkiem.
* Winny jest nie ten co grzeszy, lecz ten, co szerzy ciemnotę.
* Wszystkie społeczne zamachy stanu naszych czasów wywodzą się z rozbioru Polski. Rozbiór Polski – to teoremat, z którego wszystkie współczesne zbrodnie polityczne wynikają jak wnioski. Od wieku już prawie każdy despota, każdy zdrajca powołuje się, zatwierdza, kontrasygnuje i parafuje „''ne varietur''” rozbiór Polski. Kiedy się przegląda dokumenty dzisiejszych zdrad, ta zdrada wysuwa się na pierwsze miejsce. Kongres wiedeński przyjrzał się tej zbrodni, nim dokonał swojej. Rok 1772 to ujadanie sfory, rok 1815 – to podział łupów.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 353
===Z===
* Zdarzają się ojcowie, którzy nie kochają swoich dzieci; ale nie ma dziadka, który by nie uwielbiał swojego wnuka.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 396
* Zrobić karierę – oto nauka, którą z góry, kropla po kropli, sączy nam zepsucie.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2001, tom I, s. 64
===Ż===
* Życie, nieszczęście, samotność, opuszczenie, bieda – to pola bitew, które mają swoich bohaterów; bohaterów nieznanych, większych nieraz od bohaterów głośnych na cały świat.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 390
[[Kategoria:Nędznicy|!]]
dw7putn7wkmyr8v9y8og0v5kz60s31q
648637
648577
2026-09-29T05:56:38Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
644535
wikitext
text/x-wiki
{{dopracować|Sprawdzić, czy dodane wcześniej cytaty pochodzą z tego samego wydania.}}
'''[[w:Nędznicy|Nędznicy]]''' (fr. ''Les Misérables'') – pięcioczęściowa powieść [[Wiktor Hugo|Wiktora Hugo]]; tłumaczenie – Krystyna Byczewska.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Ebcosette.jpg|mały|{{center|Portret Kozety<br />z pierwszego wydania ''Nędzników''<br />(rys. Emile Bayard)}}]]
===A===
* A bezdenna rozpacz i najwyższa inteligencja tworzą szczególnie niebezpieczne połączenie krańcowości.
===B===
* Bezczelność wypływa z uczucia wstydu.
* Bezlitosna, uczciwa radość fanatyka wśród najsroższego okrucieństwa zachowuje jakiś blask ponury i godny szacunku.
* (…) bezprawiem jest wszystko poza dwoma prawami: przede wszystkim prawem człowieka, następnie prawem narodu.
* Bieda, jeśli nie wypaczy młodości, działa na nią wspaniale, bo kieruje całą siłę woli ku wysiłkowi, a całą duszę ku szczytnym pragnieniom. Bieda szybko obnaża materialną stronę życia i wykazuje jej ohydę; stąd niewysłowione wzloty ku życiu idealnemu.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 398
* Błędy kobiet, dzieci, sług, ludzi słabych, biednych i ciemnych (…) są błędami mężów, ojców, zwierzchników, ludzi silnych, bogatych i wykształconych.
* Bo miłość jest jak drzewo: sama z siebie rośnie, głęboko zapuszcza korzenie w całą istotę człowieka i nieraz, na ruinie serca, dalej się zieleni.
* … bowiem rzecz to groźna, gdy spokój człowieka upodabnia się do chłodu posągu.
===C===
* Ciekawość zakochanych nie sięga daleko poza ich miłość.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 381
* (…) człowiek nie jest okręgiem z jednym środkiem – jest elipsą z dwoma ogniskami. Jedno to fakty, a drugie, poglądy.
* Człowiek sprawiedliwy może marszczyć brwi, ale nigdy nie uśmiecha się złośliwym uśmiechem. Rozumiemy gniew, nie rozumiemy złośliwości.
===D===
* Dążąc do prawdy, można zejść na manowce.
* Dla nas zaś w historii, gdzie dobroć jest rzadkim klejnotem, człowiek dobry ma chyba pierwszeństwo przed człowiekiem wielkim.
* Dusza nie poddaje się rozpaczy, nim nie wyczerpie wszystkich złudzeń.
* Dusza pomaga ciału, a w pewnych chwilach dźwiga je. Jedyny to ptak, co podtrzymuje swoją klatkę.
** ''L’âme aide le corps, et à de certains moments le soulève. C’est le seul oiseau qui soutienne sa cage.'' (fr.)
** Źródło: część trzecia, księga piąta ''Dobra strona nieszczęścia'', tłum. anonimowy
===G===
* Gdy się kogoś nie widuje, można mu przypisywać wszelkie cnoty.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 331
===I===
* … i dla tych nawet, którzy przeczą nadprzyrodzonym wcieleniom, cóż oznacza krzyż? Zabójstwo mędrca.
* Istnieją ludzie, którzy wydają się od urodzenia przeznaczeni, żeby być „podszewką”, stroną lewą, dopełnieniem. (…) Żyją tylko oparci o kogoś; imię ich zawsze jest na drugim miejscu i zawsze poprzedza je spójnik „i”; nie mają własnego istnienia; są odbiciem cudzego losu.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 359
===K===
* Kiedy wyszedł z wstrętnego miejsca zwanego kaźnią, biskup zadał taki ból jego duszy, jaki zbyt gwałtowne światło zadaje oczom przywykłym do ciemności.
* Kobiety bawią się swoją urodą jak dzieci nożem. I ranią się.
* Książka to chłodny, lecz pewny przyjaciel.
* Kto widział tylko nędzę mężczyzny, ten nic nie widział – musi zobaczyć nędzę kobiety. Kto widział tylko nędzę kobiety, ten nic nie widział – musi zobaczyć nędzę dziecka.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 481
===L===
* Lalka – to przemożna potrzeba, a zarazem jeden z najbardziej uroczych instynktów małych dziewczynek. Troszczyć się o kogoś, okrywać, stroić, ubierać, rozbierać, ubierać na nowo, pouczać, łajać nieco, kołysać, pieścić, usypiać, wyobrażać sobie, że „coś” jest „kimś” – w tym zawiera się cała przyszłość kobiety. Tak marząc i szczebiocąc, robi wyprawki i pieluszki, szyjąc sukieneczki, staniczki i kaftaniki, dziecko staje się dziewczynką, dziewczynka staje się młodą dziewczyną, młoda dziewczyna – kobietą. Ostatnia lalka zamienia się w pierwsze dziecko.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II
===M===
* Młodość to pora łatwych związków i szybkiego zabliźniania się ran. (…) W tym wieku twarze mówią od razu wszystko. Słowa są zbędne. O niejednym młodzieńcu rzec by można, że ma gadatliwą twarz. Jedno spojrzenie – i znajomość zawarta.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 366
* Młodzieniec bogaty ma sto różnych rozrywek świetnych i trywialnych zarazem: wyścigi, polowania, psy, tytoń, karty, smaczne jedzenie i resztę, które rozwijają niskie strony duszy kosztem subtelnych uczuć wyższego rzędu. Młodzieniec ubogi z trudem zdobywa kawałek chleba; jeść musi; ale – poza jedzeniem – zostają mu tylko marzenia.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 398
* Myli się ten, kto sądzi, że zły los może się wyczerpać, że kiedykolwiek można dosięgnąć dna czegokolwiek.
* Myśl jest pracą umysłu, marzenie jest jego rozkoszą. Kto myśl zastępuje marzeniem, ten nie odróżnia pożywienia od trucizny.
===N===
* Najwyższe szczęście w życiu to świadomość, że jest się kochanym; kochanym dla samego siebie, a raczej kochanym pomimo samego siebie.
* Nędza – niemal zawsze zła macocha – bywa czasami matką; z ubóstwa rodzi się moc ducha i umysłu; nędza jest karmicielką dumy; nieszczęście jest dobrym pokarmem dla wielkich dusz.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 390
* Nikt tak nie kocha światła jak ślepiec.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom I, s. 760
* Nie lękajmy się nigdy złodziei ani morderców. To niebezpieczeństwa zewnętrzne, niebezpieczeństwa błahe. Lękajmy się samych siebie. (…) Prawdziwie wielkie niebezpieczeństwa są wewnątrz nas.
* Nad geniuszami duch starości nie ma władzy.
* Na pewnym szczeblu nędzy człowiek w swym odrętwieniu nie złorzeczy już złu i nie dziękuje za dobroć.
* Nasze radości są utkane z cienia.
* Nietrudno jest być dobrym; trudno jest być sprawiedliwym.
* Niech wiedza będzie nektarem. Używać życia – jakiż to marny cel i jaka nędzna ambicja! Bydlę używa życia. Myśleć – oto prawdziwy triumf duszy.
* Niesprawiedliwość uczyniła ją kłótliwą; nędza sprawiła, że stała się brzydką. Zostały jej tylko piękne oczy, na które przykro było patrzeć, zdawało się bowiem, że po to tylko są takie wielkie, aby pomieścić jeszcze więcej smutku.
* Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych ludzi jak ten, komu nic do tego.
* Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. Rozpacz ziewa. Można sobie wyobrazić rzecz jeszcze straszniejszą niż piekło mąk – piekło nudy.
* (…) nic uparciej nie czepia się człowieka jak właśnie poszlaki i podejrzenia.
* Nie można nakłonić umysłu, by poniechał jakiejś myśli, tak jak nie można zmusić morza, by nie zalewało brzegu. Dla marynarza zwie się to przypływem, dla winowajcy – wyrzutem sumienia. Bóg wzburza duszę jak ocean.
* Nie ograniczajmy umysłu ludzkiego: tłumienie jest złem.
* Nie jest bezczynnym ten, kto się pogrąża w myślach. Istnieje trud widoczny i trud niewidoczny.
* Nie oświecajmy nigdy ludu pozornym światłem!
===O===
* Obdarzcie jakąś istotę wszystkim tym, co zbędne, i odbierzcie jej to co konieczne – a będziecie mieć ulicznika.
* Obywatele, dziewiętnasty wiek jest wielki, ale dwudziesty będzie szczęśliwy! W niczym nie będzie podobny do dawnych dziejów; nie trzeba się będzie lękać – jak dzisiaj – podboju, najazdu, uzurpacji władzy, zbrojnej rywalizacji narodów, (…) walk dwóch religii ścierających się jak dwa kozły z cienia na moście nieskończoności; nie trzeba się będzie lękać głodu, wyzysku, prostytucji z nędzy, ubóstwa z bezrobocia, szafotu, miecza, bitew, ani żadnych innych rozbojów przypadku w puszczy wydarzeń. Można by niemal powiedzieć: nie będzie wydarzeń. Zapanuje powszechna szczęśliwość. Rodzaj ludzki będzie posłuszny swojemu prawu, podobnie jak glob ziemski posłuszny jest swojemu; przywrócona zostanie harmonia między duszą a gwiazdą. Dusza będzie krążyła wokół prawdy, jak gwiazda wokół światła.
* Oko duszy nie znajdzie nigdzie tyle blasków i tyle cieni, co w człowieku, nie znajdzie nigdzie na świecie nic równie groźnego, równie zawiłego, równie nieodgadnionego i równie nieskończonego. Jest widok bardziej niezmierzony niż morze – niebo. Jest widok jeszcze bardziej niezmierzony niż niebo – wnętrze duszy ludzkiej. (…) Jakże posępna jest nieskończoność, którą każdy człowiek nosi w sobie.
* (…) o tej haniebnej dacie, o 1772 roku, o szlachetnym, walecznym narodzie, powalonym zdradziecko, o tej potrójnej zbrodni, o tym potwornym podstępie, co stał się prototypem i wzorem wszystkich przerażających rozbiorów, które od tego czasu dotknęły wiele szlachetnych narodów, wymazując, by tak rzec, metryki ich urodzenia.
===P===
* Piękno wielkich niebezpieczeństwo polega na tym, że ukazuje braterstwo obcych sobie ludzi.
* Powiedziano gdzieś, że błądzić jest rzeczą ludzką, ja zaś mówię, że błądzić jest rzeczą miłości!
* Powszechny śmiech jest wspólnikiem powszechnego poniżenia.
* Przeznaczenie nie biegnie prostą drogą, nie ściele się przed oczyma człowieka jak równa aleja; na swoje ślepe zaułki, ciemne zakręty, nieznane rozdroża, prowadzące w różne kierunki.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 339
===R===
* Równie trudno sobie wyobrazić małą dziewczynkę bez lalki jak kobietę bez dziecka; i obie są prawie równie nieszczęśliwe.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II
===S===
* Są ludzie, którzy za wszelką cenę pragną mieć znaczenie i zwracać na siebie uwagę; tam gdzie nie mogą być wyrocznią, stają się błaznami.
* Słowa kłamią. Nie wierzmy ślepo we wskazówki, które nam dają.
* Słowa spadające jedno po drugim na papier można by nazwać kroplami duszy.
* Straszna to rzecz być szczęśliwym! Jak to człowieka zaspokaja! Jak mu to wystarcza! Jak łatwo, osiągnąwszy fałszywy cel życia – szczęście, zapomina się o jego celu prawdziwym – obowiązku!
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 393
===Ś===
* Ścieki to sumienie miasta. (…) Kupa śmieci ma te zaletę, że nie kłamie.
* Ściek jest wynikiem. Mówi wszystko. Ta szczerość nieczystości podoba się nam i działa kojąco na duszę. Kiedy przez całe życie człowiek musi oglądać wielkopańskie miny, jakie stroją racje stanu, świętość przysięgi, mądrość polityczna, sprawiedliwość ludzka, uczciwość zawodowa, koniunkturalna niezłomność zasad, nieprzekupne togi – doznaje ulgi wchodząc do kanału i widząc błoto, które jest na swoim miejscu.
* Święte prawo Chrystusa rządzi naszą cywilizacją, ale jeszcze nie przeniknęło jej do głębi. Mówi się, że cywilizacja europejska zniosła niewolnictwo. To nieprawda. Niewolnictwo istnieje nadal, ale gnębi już tylko kobietę i nazywa się prostytucją.
===T===
* Taka już jest właściwość pruderii – tym pilniej strzec, im twierdza jest mniej zagrożona.
===U===
* Ulicznik to stworzenie, które się bawi, ponieważ jest nieszczęśliwe.
* Umierać – to nic; straszne jest nie żyć.
* Uprawnieniem każdego człowieka jest wolność, która kończy się tam, gdzie zaczyna się sfera wolności drugiego człowieka.
===W===
* W zakamarkach bigoterii kryje się ciekawość dla gorszących spraw.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 332
* (…) wejść wysoko nie znaczy zabezpieczyć się przed upadkiem.
* Winny jest nie ten co grzeszy, lecz ten, co szerzy ciemnotę.
* Wszystkie społeczne zamachy stanu naszych czasów wywodzą się z rozbioru Polski. Rozbiór Polski – to teoremat, z którego wszystkie współczesne zbrodnie polityczne wynikają jak wnioski. Od wieku już prawie każdy despota, każdy zdrajca powołuje się, zatwierdza, kontrasygnuje i parafuje „''ne varietur''” rozbiór Polski. Kiedy się przegląda dokumenty dzisiejszych zdrad, ta zdrada wysuwa się na pierwsze miejsce. Kongres wiedeński przyjrzał się tej zbrodni, nim dokonał swojej. Rok 1772 to ujadanie sfory, rok 1815 – to podział łupów.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 353
===Z===
* Zdarzają się ojcowie, którzy nie kochają swoich dzieci; ale nie ma dziadka, który by nie uwielbiał swojego wnuka.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 396
* Zrobić karierę – oto nauka, którą z góry, kropla po kropli, sączy nam zepsucie.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2001, tom I, s. 64
===Ż===
* Życie, nieszczęście, samotność, opuszczenie, bieda – to pola bitew, które mają swoich bohaterów; bohaterów nieznanych, większych nieraz od bohaterów głośnych na cały świat.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 390
[[Kategoria:Nędznicy|!]]
rd93gamjdsdl22wm8uf5spc5duvvmk4
Leonard Rettel
0
27295
648573
645186
2026-09-29T00:04:51Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648573
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Leonard Rettel.jpg|mały|{{center|Leonard Rettel (ok. 1832)}}]]
'''[[w:Leonard Rettel|Leonard Rettel]]''' (1811–1885) – polski pisarz, poeta, tłumacz, hispanista, belwederczyk, kapitan w powstaniu listopadowym, działacz na Wielkiej Emigracji.
* Niech on wie, że Ci nie imponuje ani rozumem swoim, ani dowcipem. Byłoby grzechem, abyś nad sobą górować pozwolił.
** Opis: do Bronisława Zaleskiego o Cyprianie Kamilu Norwidzie, którego nie lubił.
** Źródło: [[Cyprian Kamil Norwid]], ''Pisma wszystkie'', t. 11, Warszawa 1976, s. 128.
* Prof. Ludwik Osiński, i chociaż suchej nitki na niej nie zostawił, lecz tym rozbiorem jego wzgardliwym, zamiast mnie zrazić, umocnił we mnie dawne postanowienie poznania bliżej literatury hiszpańskiej.
** Opis: o wykładzie prof. Ludwika Osińskiego na temat dramatu [[Pierre Corneille|Pierre’a Corneille’a]] ''Cyd''.
** Źródło: Beata Baczyńska, ''Książę niezłomny: hiszpański pierwowzór i polski przekład'', Wydawn. Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2002, s. 22.
** Zobacz też: [[Ludwik Osiński]]
* Wierzcie mi, nic pożądańszego, a nic trudniejszego na ziemi, jak prawdziwa rozmowa.
** Opis: zanotowana przez Leonarda Rettla wypowiedź przypisywana Adamowi Mickiewiczowi.
** Źródło: [[Adam Mickiewicz]], ''Dzieła wszystkie'', t. XVI, Warszawa 1933, s. 275.
==Cytaty z tłumaczeń==
* Hiszpan zżyma się lub niczego nie spodziewa<br />Jeśli autor mu w godzinie<br />Oceanów nie opłynie;<br />Nie obleci wysp i lądu,<br />Dziejów świata nie odśpiewa,<br />Od stworzenia aż do sądu.
** Autor: [[Lope de Vega]], ''Nowa sztuka pisania komedii'', od wiersza 205
** Źródło: Urszula Aszyk, ''Nowa sztuka pisania komedii w dzisiejszych czasach Lopego de Vega w czterechsetlecie wydania 1609–2009'', Instytut Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2009, ss. 131–132.
** Zobacz też: ten cytat w innym przekładzie: [[Lope de Vega]]
==O Leonardzie Rettlu==
* Mały, a umiesz karabin nabijać?
** Autor: podchorąży Konstanty Trzaskowski do Leonarda Rettla odgadując po sposobie, jakim student Leonard Rettel broń trzymał, że ją pierwszy raz w życiu miał w ręku, 29 listopada 1830 na krótko przed atakiem na Belweder – wg relacji [[Seweryn Goszczyński|Seweryna Goszczyńskiego]]
** Źródło: Stanisław Szenic, ''Ani triumf ani zgon'', Wydawnictwo MON, Warszawa 1981, s. 22.
** Zobacz w Wikipedii hasło: [[w:Karabin wz. 1777|karabin wz. 1777 An. IX]]
* Opracowania jego tchnęły duchem tej garstki, co wieczorem dnia 29 listopada r. 1830, przebiegała z karabinami w ręku, z okrzykiem: „Śmierć tyranowi!”, opustoszałe, ciszą strachu zalane komnaty w Belwederze. W „Niepodległości” propagował walkę o niepodległość Polski „usque ad finem”.
** Autor: [[Zygmunt Miłkowski|Teodor Tomasz Jeż]], [https://literat.ug.edu.pl/jez/018.htm ''Sylwety emigracyjne – Leonard Rettel'']
** Opis: „usque ad finem” – łac. „aż do końca”.
** Zobacz też: [[Konstanty Pawłowicz Romanow]]
* Smakowało mi towarzystwo tego belwederczyka, powierzchownością swoją nie zdradzającego ani rycerza, ani spiskowca. Rycerskości nie odpowiadała postawa: wzrostu prawie małego, pękaty, bez chmurnych na czole fałdów, bez groźnego na obliczu wyrazu, śmiesznieby czy to w pancerzu, czy też w mundurze, do miecza przywiązany, wyglądał. Postawa oraz, w połączeniu z akcentem, jaki jej nadawały: drobna twarz, nie wysokie czoło, rudawy zarost i złośliwością uśmiechnięta, przez małe przeglądająca oczki, dobroduszność, nie pozwalały go o spiskowość podejrzewać. Za każdym prawie razem, gdym na niego patrzał, przychodziło mi na myśl zapytanie: „i ten to człowieczek spiskował – i porwał się na… zamordowanie tyrana?” – Czyś ty krzyczał: „śmierć tyranowi!”, wpadłszy do Belwederu? – pytałem go razy parę. Na zapytanie to odpowiadał uśmiechem filuternym.
** Autor: [[Zygmunt Miłkowski|Teodor Tomasz Jeż]], [https://literat.ug.edu.pl/jez/018.htm ''Sylwety emigracyjne – Leonard Rettel'']
{{SORTUJ:Rettel, Leonard}}
[[Kategoria:Polscy poeci romantyczni]]
[[Kategoria:Polscy tłumacze]]
[[Kategoria:Powstańcy listopadowi]]
93phxs8f87odu48en6sdp3j6cv2s61f
648633
648573
2026-09-29T05:56:36Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
638257
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Leonard Rettel.jpg|mały|{{center|Leonard Rettel (ok. 1832)}}]]
'''[[w:Leonard Rettel|Leonard Rettel]]''' (1811–1885) – polski pisarz, poeta, tłumacz, hispanista, belwederczyk, kapitan w powstaniu listopadowym, działacz na Wielkiej Emigracji.
* Niech on wie, że Ci nie imponuje ani rozumem swoim, ani dowcipem. Byłoby grzechem, abyś nad sobą górować pozwolił.
** Opis: do Bronisława Zaleskiego o Cyprianie Kamilu Norwidzie, którego nie lubił.
** Źródło: [[Cyprian Kamil Norwid]], ''Pisma wszystkie'', t. 11, Warszawa 1976, s. 128.
* Prof. Ludwik Osiński, i chociaż suchej nitki na niej nie zostawił, lecz tym rozbiorem jego wzgardliwym, zamiast mnie zrazić, umocnił we mnie dawne postanowienie poznania bliżej literatury hiszpańskiej.
** Opis: o wykładzie prof. Ludwika Osińskiego na temat dramatu [[Pierre Corneille|Pierre’a Corneille’a]] ''Cyd''.
** Źródło: Beata Baczyńska, ''Książę niezłomny: hiszpański pierwowzór i polski przekład'', Wydawn. Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2002, s. 22.
** Zobacz też: [[Ludwik Osiński]]
* Wierzcie mi, nic pożądańszego, a nic trudniejszego na ziemi, jak prawdziwa rozmowa.
** Opis: zanotowana przez Leonarda Rettla wypowiedź przypisywana Adamowi Mickiewiczowi.
** Źródło: [[Adam Mickiewicz]], ''Dzieła wszystkie'', t. XVI, Warszawa 1933, s. 275.
==Cytaty z tłumaczeń==
* Hiszpan zżyma się lub ziewa<br />Jeśli autor mu w godzinie<br />Oceanów nie opłynie;<br />Nie obleci wysp i lądu,<br />Dziejów świata nie odśpiewa,<br />Od stworzenia aż do sądu.
** Autor: [[Lope de Vega]], ''Nowa sztuka pisania komedii'', od wiersza 205
** Źródło: Urszula Aszyk, ''Nowa sztuka pisania komedii w dzisiejszych czasach Lopego de Vega w czterechsetlecie wydania 1609–2009'', Instytut Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2009, ss. 131–132.
** Zobacz też: ten cytat w innym przekładzie: [[Lope de Vega]]
==O Leonardzie Rettlu==
* Mały, a umiesz karabin nabijać?
** Autor: podchorąży Konstanty Trzaskowski do Leonarda Rettla odgadując po sposobie, jakim student Leonard Rettel broń trzymał, że ją pierwszy raz w życiu miał w ręku, 29 listopada 1830 na krótko przed atakiem na Belweder – wg relacji [[Seweryn Goszczyński|Seweryna Goszczyńskiego]]
** Źródło: Stanisław Szenic, ''Ani triumf ani zgon'', Wydawnictwo MON, Warszawa 1981, s. 22.
** Zobacz w Wikipedii hasło: [[w:Karabin wz. 1777|karabin wz. 1777 An. IX]]
* Opracowania jego tchnęły duchem tej garstki, co wieczorem dnia 29 listopada r. 1830, przebiegała z karabinami w ręku, z okrzykiem: „Śmierć tyranowi!”, opustoszałe, ciszą strachu zalane komnaty w Belwederze. W „Niepodległości” propagował walkę o niepodległość Polski „usque ad finem”.
** Autor: [[Zygmunt Miłkowski|Teodor Tomasz Jeż]], [https://literat.ug.edu.pl/jez/018.htm ''Sylwety emigracyjne – Leonard Rettel'']
** Opis: „usque ad finem” – łac. „aż do końca”.
** Zobacz też: [[Konstanty Pawłowicz Romanow]]
* Smakowało mi towarzystwo tego belwederczyka, powierzchownością swoją nie zdradzającego ani rycerza, ani spiskowca. Rycerskości nie odpowiadała postawa: wzrostu prawie małego, pękaty, bez chmurnych na czole fałdów, bez groźnego na obliczu wyrazu, śmiesznieby czy to w pancerzu, czy też w mundurze, do miecza przywiązany, wyglądał. Postawa oraz, w połączeniu z akcentem, jaki jej nadawały: drobna twarz, nie wysokie czoło, rudawy zarost i złośliwością uśmiechnięta, przez małe przeglądająca oczki, dobroduszność, nie pozwalały go o spiskowość podejrzewać. Za każdym prawie razem, gdym na niego patrzał, przychodziło mi na myśl zapytanie: „i ten to człowieczek spiskował – i porwał się na… zamordowanie tyrana?” – Czyś ty krzyczał: „śmierć tyranowi!”, wpadłszy do Belwederu? – pytałem go razy parę. Na zapytanie to odpowiadał uśmiechem filuternym.
** Autor: [[Zygmunt Miłkowski|Teodor Tomasz Jeż]], [https://literat.ug.edu.pl/jez/018.htm ''Sylwety emigracyjne – Leonard Rettel'']
{{SORTUJ:Rettel, Leonard}}
[[Kategoria:Polscy poeci romantyczni]]
[[Kategoria:Polscy tłumacze]]
[[Kategoria:Powstańcy listopadowi]]
cyvb0u93k49l38ay6mlt0pp2srhn8qg
Łucja Gocek
0
27973
648562
645197
2026-09-29T00:00:13Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648562
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Łucja Gocek|Łucja Gocek]]''' (ur. 1953) – polska [[poeta|poetka]], prozaiczka i publicystka.
* Cisza jak makiem. Świt szeroko rozwiera,<br />cienie grzbiety prężą na poboczu drogi,<br />z kołyski na gałęzi wyjrzał ptasi śpiewak<br />i pestkę słońca w swoje trele łowi.
** Źródło: ''Letni ranek'', „Sekrety ŻAR-u” 2007, nr 4
* Krajobraz wyblakł jak listy prababki<br />których jakimś cudem<br />nie strawiły ogniska potomnych<br />i choć skażone zapachem stęchlizny<br />zdumiewają staranną rzeźbą liter<br />i wykwintnym stylem<br />Skąd u wiejskiej akuszerki<br />taka wrażliwość i polot? Nie pasują<br />do rąk nurzających się w ziemi i krwi
** Źródło: ''Wiano'', „Sekrety ŻAR-u” 2007, nr 4
* Właśnie w tej chwili w twoim łonie<br />wypalił się dziesiąty księżyc<br />i genealogicznemu drzewu<br />przybył nowy pęd.<br />Jeszcze o tym nie wiem
** Źródło: ''Macierzyństwo'', „Sekrety ŻAR-u” 2007, nr 4
{{SORTUJ:Gocek, Łucja}}
[[Kategoria:Polscy poeci współcześni]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
41bggbb0vtbryg91oti094ja1skpfp1
648622
648562
2026-09-29T05:56:28Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
620656
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Łucja Gocek|Łucja Gocek]]''' (ur. 1953) – polska [[poeta|poetka]], prozaiczka i publicystka.
* Cisza jak makiem. Świt szeroko ziewa,<br />cienie grzbiety prężą na poboczu drogi,<br />z kołyski na gałęzi wyjrzał ptasi śpiewak<br />i pestkę słońca w swoje trele łowi.
** Źródło: ''Letni ranek'', „Sekrety ŻAR-u” 2007, nr 4
* Krajobraz wyblakł jak listy prababki<br />których jakimś cudem<br />nie strawiły ogniska potomnych<br />i choć skażone zapachem stęchlizny<br />zdumiewają staranną rzeźbą liter<br />i wykwintnym stylem<br />Skąd u wiejskiej akuszerki<br />taka wrażliwość i polot? Nie pasują<br />do rąk nurzających się w ziemi i krwi
** Źródło: ''Wiano'', „Sekrety ŻAR-u” 2007, nr 4
* Właśnie w tej chwili w twoim łonie<br />wypalił się dziesiąty księżyc<br />i genealogicznemu drzewu<br />przybył nowy pęd.<br />Jeszcze o tym nie wiem
** Źródło: ''Macierzyństwo'', „Sekrety ŻAR-u” 2007, nr 4
{{SORTUJ:Gocek, Łucja}}
[[Kategoria:Polscy poeci współcześni]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
ied9dz9z59mt84idyh1w30iiptk7pof
Kuzynek mistrza Rameau
0
28009
648597
617006
2026-09-29T01:53:28Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648597
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Kuzynek mistrza Rameau|Kuzynek mistrza Rameau]]''' (fr. ''Le neveu de Rameau'') – dzieło literackie w formie dialogu filozoficznego z odcieniem komediowym, napisane przez [[Denis Diderot|Diderota]] w roku 1761; tłumaczenie – Grażyna Dobreńko.
[[Plik:DiderotRameauNephew.jpg|mały|{{center|Strona tytułowa utworu}}]]
{{chronologiczny}}
<small>(Numery stron na podstawie: wyd. Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie, Kraków 2008)</small>
* Czasami wychudzony jest i blady, jak chory w ostatnim stadium wycieńczenia; można by mu zęby policzyć przez zapadłe policzki.
** ''Maigre et hâve, comme un malade au dernier degré de la consomption; on compterait ses dents à travers ses joues.'' (fr.)
* Wszakże nikt nie okazuje tylu humorów, nawet piękna kobieta odkrywająca rano krosteczkę na nosie, co autor, któremu zagraża życie dłuższe niż jego sława.
** ''Car personne n’a autant d’humeur, pas même une jolie femme qui se lève avec un bouton sur le nez, qu’un auteur menacé de survivre à sa reputation.'' (fr.)
** Opis: aluzja do [[Jean-Philippe Rameau|Jeana-Philippe Rameau]].
** Źródło: s. 18
* Głupiec będzie częściej złośliwy, niźli człowiek rozumny.
** ''Un sot sera plus souvent un méchant qu’un homme d’esprit.'' (fr.)
* Jeśli wylejecie kubeł zimnej wody na głowę Greuze’a, być może wraz z jego próżnością zagasicie żar jego talentu. Jeśli uczynicie Voltaire’a mniej czułym na krytykę, nie zdoła już nigdy wstąpić w duszę ''Mérope'', nie wzruszy was.
** ''Si vous jetez de l’eau froide sur la tête de Greuze, vous éteindrez peut-être son talent avec sa vanité. Si vous rendez de Voltaire moins sensible à la critique, il ne saura plus descendre dans l’âme de ''Mérope''. Il ne vous touchera plus.'' (fr.)
* Gdyby wszystko tutaj było doskonałe, nie byłoby nic doskonałego.
** ''Si tout ici-bas était excellent, il n’y aurait rien d’excellent.'' (fr.)
* Trudno być żebrakiem, podczas gdy jest tylu majętnych głupców, których kosztem żyć można.
** ''Il est dur d’être gueux, tandis qu’il y a tant de sots opulents aux dépens desquels on peut vivre.'' (fr.)
* Najlepszym porządkiem rzeczy jest podług mnie taki, któremu byt swój zawdzięczam. Do licha z najlepszym ze światów, jeśli mnie tam nie ma. Wolę naprawdę być i to kiepskim rezonerem nawet, niż nie być wcale.
* Trzeba znać dogłębnie sztukę czy naukę, by biegle jej początkami władać. Dzieła pouczające są stworzone przez tych jedynie, co osiwieli w bojach. To środek i koniec oświetlają mroki początku.
** Źródło: s. 53
* Pije się duszkiem kłamstwo, które nam pochlebia, a kropla po kropli połyka się gorzką prawdę.
** Źródło: s. 84
* Prawda, dobro i piękno mają swoje prawa. Zaprzecza się im, ale podziwia w końcu. Co takich cech nie posiada, daje się podziwiać czas jakiś, ale wreszcie chrapaniem się kończy.
** Źródło: s. 114
* Nie ma zgoła zasady moralnej, która nie miałaby jakiejś złej strony.
** Źródło: s. 126
* Z talentami nie jest tak jak ze szlachectwem; szlachectwo się przekazuje, a świetność jego wzrasta przechodząc z dziada na ojca, z ojca na syna, z syna na wnuka w ten jednak sposób, że nie zobowiązuje do jakichś zasług potomka. (…) Inaczej z talentami. By sławę ojca bodaj uzyskać, trzeba być bardziej zdolnym niż on.
** Źródło: s. 134
[[Kategoria:Dialogi]]
[[Kategoria:Dzieła filozoficzne]]
[[Kategoria:Literatura francuska]]
m62yx4dsb7o5vx64205ytw13pqo417f
648651
648597
2026-09-29T05:56:46Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Igor123121|Igor123121]].
617006
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Kuzynek mistrza Rameau|Kuzynek mistrza Rameau]]''' (fr. ''Le neveu de Rameau'') – dzieło literackie w formie dialogu filozoficznego z odcieniem komediowym, napisane przez [[Denis Diderot|Diderota]] w roku 1761; tłumaczenie – Grażyna Dobreńko.
[[Plik:DiderotRameauNephew.jpg|mały|{{center|Strona tytułowa utworu}}]]
{{chronologiczny}}
<small>(Numery stron na podstawie: wyd. Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie, Kraków 2008)</small>
* Czasami wychudzony jest i blady, jak chory w ostatnim stadium wycieńczenia; można by mu zęby policzyć przez zapadłe policzki.
** ''Maigre et hâve, comme un malade au dernier degré de la consomption; on compterait ses dents à travers ses joues.'' (fr.)
* Wszakże nikt nie okazuje tylu humorów, nawet piękna kobieta odkrywająca rano krosteczkę na nosie, co autor, któremu zagraża życie dłuższe niż jego sława.
** ''Car personne n’a autant d’humeur, pas même une jolie femme qui se lève avec un bouton sur le nez, qu’un auteur menacé de survivre à sa reputation.'' (fr.)
** Opis: aluzja do [[Jean-Philippe Rameau|Jeana-Philippe Rameau]].
** Źródło: s. 18
* Głupiec będzie częściej złośliwy, niźli człowiek rozumny.
** ''Un sot sera plus souvent un méchant qu’un homme d’esprit.'' (fr.)
* Jeśli wylejecie kubeł zimnej wody na głowę Greuze’a, być może wraz z jego próżnością zagasicie żar jego talentu. Jeśli uczynicie Voltaire’a mniej czułym na krytykę, nie zdoła już nigdy wstąpić w duszę ''Mérope'', nie wzruszy was.
** ''Si vous jetez de l’eau froide sur la tête de Greuze, vous éteindrez peut-être son talent avec sa vanité. Si vous rendez de Voltaire moins sensible à la critique, il ne saura plus descendre dans l’âme de ''Mérope''. Il ne vous touchera plus.'' (fr.)
* Gdyby wszystko tutaj było doskonałe, nie byłoby nic doskonałego.
** ''Si tout ici-bas était excellent, il n’y aurait rien d’excellent.'' (fr.)
* Trudno być żebrakiem, podczas gdy jest tylu majętnych głupców, których kosztem żyć można.
** ''Il est dur d’être gueux, tandis qu’il y a tant de sots opulents aux dépens desquels on peut vivre.'' (fr.)
* Najlepszym porządkiem rzeczy jest podług mnie taki, któremu byt swój zawdzięczam. Do licha z najlepszym ze światów, jeśli mnie tam nie ma. Wolę naprawdę być i to kiepskim rezonerem nawet, niż nie być wcale.
* Trzeba znać dogłębnie sztukę czy naukę, by biegle jej początkami władać. Dzieła pouczające są stworzone przez tych jedynie, co osiwieli w bojach. To środek i koniec oświetlają mroki początku.
** Źródło: s. 53
* Pije się duszkiem kłamstwo, które nam pochlebia, a kropla po kropli połyka się gorzką prawdę.
** Źródło: s. 84
* Prawda, dobro i piękno mają swoje prawa. Zaprzecza się im, ale podziwia w końcu. Co takich cech nie posiada, daje się podziwiać czas jakiś, ale wreszcie ziewaniem się kończy.
** Źródło: s. 114
* Nie ma zgoła zasady moralnej, która nie miałaby jakiejś złej strony.
** Źródło: s. 126
* Z talentami nie jest tak jak ze szlachectwem; szlachectwo się przekazuje, a świetność jego wzrasta przechodząc z dziada na ojca, z ojca na syna, z syna na wnuka w ten jednak sposób, że nie zobowiązuje do jakichś zasług potomka. (…) Inaczej z talentami. By sławę ojca bodaj uzyskać, trzeba być bardziej zdolnym niż on.
** Źródło: s. 134
[[Kategoria:Dialogi]]
[[Kategoria:Dzieła filozoficzne]]
[[Kategoria:Literatura francuska]]
rfsdu0634dq3n8eo3r37ip3fo24wa9o
Wyklęci
0
31737
648608
606198
2026-09-29T02:03:19Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648608
wikitext
text/x-wiki
{{dopracować|Potrzebne źródła}}
'''[[w:Wyklęci|Wyklęci]]''' (ang. ''Misfits'') – brytyjski komediowy serial science-fiction, scenariusz Howard Overman.
{{wulgaryzmy}}
==Wypowiedzi postaci==
===Nathan===
* Barry, ratuj mnie!
** ''Save me Barry!'' (ang.)
** Opis: do Simona, kiedy spadał z dachu.
** Źródło: sezon I, odcinek 6
* Jest jak jedna z tych złych pajęczyc. Zwabiają cię w swoją sieć, dymają cię i potem zabijają, a później jedzą własne odchody.
** Opis: o nowej dziewczynie Simona.
** Źródło: sezon II, odcinek 5
* Jesteś niewidzialny!
** ''You're invisible!'' (ang.)
** Opis: do Simona, gdy ten oznajmia, że jest niewidzialny, następnie wali go puszką w głowę.
** Źródło: sezon I, odcinek 1
* Jesteśmy młodzi. Powinniśmy za dużo pić. Powinniśmy się źle zachowywać i ruchać się do upadłego. Imprezy są dla nas. Tak to już jest. Kilkoro z nas przedawkuje albo zwariuje... Ale Karol Darwin powiedział: „Nie zrobisz omletu bez rozbicia kilku jajek.” I o to właśnie chodzi, o rozbijanie jajek! A przez jajka mam na myśli rozpierduchę na przyjęciu pierwszej klasy. Gdybyście mogli się zobaczyć! Łamiecie mi serce. Nosicie swetry! A mieliśmy wszystko! Zjebaliśmy swoje życie szybciej i lepiej, niż jakiekolwiek pokolenie przed nami. Byliśmy tacy piękni! Jesteśmy zjebami. Ja jestem zjebem i planowałem taki być nim skończę 20 lat, może nawet przed 30. I prędzej ruchnę moją matkę, nim pozwolę jej, albo komukolwiek innemu, odebrać to mi!
** ''We're young! We're supposed to drink too much, we're supposed to have bad attitudes and shag each others brains out. We are designed to party! This is it! Yeah, so a few of us will overdose, or go mental. But Charles Darwin said: "You can't make an omlette, without breaking a few eggs". And that's what it's all about, breaking eggs. And by eggs, I do mean, getting twatted on a cocktail of class A's! If you could just see yourselves. It breaks my heart; you're wearing cardigans! We had it all. We fucked up, bigger, and better than any generation that came before us! WE WERE SO BEAUTIFUL! We're screw ups. I'm a screw up. And I plan to be a screw up, until my late twenties, maybe even my early thirties. And I will shag my own mother, before I let her, or anyone else, take that away from me!'' (ang.)
** Źródło: sezon I, odcinek 6
* Ładny sweterek!
** ''Nice cardigan!'' (ang.)
** Opis: do Rachel, gdy ta chce go zmienić.
** Źródło: sezon I, odcinek 6
* Mam moc. Wiem to. Czuję to w moich jajach. To są takie łagodne wibracje. Kumasz, nie?
** ''I've got a power, I know it – I can feel it in my balls! It's like a soft vibrating. You get that, yeah?'' (ang.)
** Źródło: sezon I, odcinek 3
* O, ja żyję. Nie umarłem. Jestem nieśmiertelny. Tak jest! Mam swoją moc! Cholera, wiedziałem. Mam swoją moc! No i kto się teraz śmieje?! Pomocy! Pomocy! Ja żyję! Kutasy, pochowaliście mnie żywcem! Pomocy! Jestem nieśmiertelny. Fantastycznie! Wielkie dzięki! Niemo-kurwa-żliwe!
** Opis: kiedy budzi się w trumnie.
** Źródło: sezon I, odcinek 6
* Słuchajcie, jesteśmy grupą młodych przestępców. I żaden z nas nie wie jak ukraść samochód? To jest żałosne.
** Źródło: sezon I, odcinek 3
* Syreni śpiew stosunku oralnego czyni wszystkich mężczyzn bezsilnymi. Tak laski wrabiają cię w małżeństwo.
** Źródło: sezon II, odcinek 1
* Wolno mu zabrać nasze komórki? Pewnie używa ich, żeby dzwonić na jedną z tych seks-linii. Zżerają całą kasę. Siedzi tam i dotyka się przy pomocy naszych telefonów, nagi. Masturbuje.
** Źródło: sezon I, odcinek 1
* Zęby... w porządku. Włosy... piękne. Kutas... w środku. Rozporek w górę. Stańmy się sławni.
** Źródło: sezon II, odcinek 6
===Kelly===
* Jak jeszcze raz nazwiesz mnie dresiarą, tak ci skopię tyłek, że twoja matka to poczuje!
** Opis: do Nathana.
* Jeden z moich byłych oglądał pornola, no nie? Podobno widział dziewczynę wyglądającą jak ja, posuwaną przez zgraję karłów. Że niby to byłam ja. I po wszystkim. Koniec.
** Opis: rozmowa z Alishą.
** Źródło: sezon II, odcinek 1
* On mnie zabił, Nathan. Ja ku*wa nie żyję!
** Opis: Nathan widzi w szatni ducha Kelly.
** Źródło: sezon II, odcinek 6
* Usta mi spierzchły jak cipa borsuka.
** Opis: kiedy Kelly usłyszała myśli dziadka.
** Źródło: sezon I, odcinek 2
===Rudy===
* Jebane zakonnice to, kurwa, megalipa!
** Źródło: sezon IV, odcinek 8
* Jesteś dobra i czysta. Wiesz co? Wystawiłem cię na spotkanie ze światem, gdzie ludzie srają jeden na drugiego, gdzie kłamią i zdradzają. Świat, w którym jebana sperma wypływa z waginy i po prostu rozpryskuje się na podłodze. Jesteś czystą, białą różą. Wiesz o tym? W morzu gówien i szczyn. I ja zbezcześciłem cię, zbezcześciłem twoje płatki.
** Źródło: sezon IV, odcinek 8
* Nikt nie chce zostać dźgnięty nożyczkami w ramię. To nic fajnego i jeszcze boli.
** Źródło: sezon III, odcinek 1
* Zanim zaczniecie rzucać oskarżeniami, zrzucać na siebie winę, nim harmonia zmieni się w niezgodę i każdy zacznie krzyczeć, pokazywać palcami chcę tylko zanotować, z ręką na sercu, drugą na Biblii, że pod żadnym pozorem nie ja zostawiłem tego wielkiego bobka w kiblu.
** Źródło: sezon III, odcinek 1
* Zawsze chciałem własnej waginy. Nie na stałe, bo podobno wymagają dużo konserwacji. Wiecie, pielęgnacji, czyszczenia, polerowania i tak dalej.
** Źródło: sezon III, odcinek 1
===Inni===
* Kobiety to jebana zagadka. Nawet ich genitalia są zagadką - drobne różnice, otwory, fałdy, przedziały...
** Postać: Finn
** Źródło: sezon V, odcinek 3
* Może wziął metaamfe. Od tego się ponoć świruje. Moja kumpela Chloe to brała. Prawie przeleciała własnego brata, a on jest bardzo brzydki.
** Postać: Alisha
** Opis: o kuratorze, kiedy ich zaatakował.
** Źródło: sezon I, odcinek 1
==Dialogi==
:'''Nathan''' (''w trumnie, nieżywy''): AAA!!!
:'''Cutis:''' Co, kurwa?!
:'''Nathan:''' Ha, ha... Powinniście zobaczyć wasze twarze... Klasyka! Hej, hej... Zgadnijcie co... Jestem nieśmiertelny... Możecie uwierzyć w to gówno?! Mówiłem wam, że mam moc! Ooo... Wygląda na to, że najlepsze na koniec, co? „Nieśmiertelność”... To jest z wyższej półki.
:* Źródło: sezon II, odcinek 1
----
:'''Nathan''' (''do ducha, który pokazał mu środkowy palec''): A pierdol się!
:'''Alisha:''' Co to miało być? Dostał kulkę w twarz, a ty go obrażasz?
:'''Nathan:''' Wykonał nieprzyzwoity gest. Nie obchodzi mnie, że nie żyje. Chamstwa nic nie tłumaczy.
:* Źródło: sezon II, odcinek 4
----
:'''Simon:''' Chcesz być sławna?
:'''Alisha:''' Na pewno to lepsze od zbierania śmieci.
:'''Simon:''' Czasem myślę, że to był najlepszy okres mojego życia.
:'''Alisha:''' Przydarzy nam się coś złego? Umrę?
:'''Simon:''' Nie pozwolę na to.
:* Źródło: sezon II, odcinek 3
----
:'''Simon:''' Chciałem tylko żebyście wiedzieli... że bycie tu z wami wszystkimi było najlepszym okresem mojego życia.
:'''Nathan:''' Ja byłem tydzień w Hiszpanii rok temu. Było znacznie lepiej.
:'''Curtis:''' (...) Dotrwaliśmy.
:'''Nathan:''' A ja nie mam pracy, pieniędzy dziewczyny, domu, użytecznych umiejętności albo kwalifikacji. No dobra, może i jestem nieśmiertelny, ale poza tym mam przejebane jak dupa w więzieniu. Co zrobimy jutro? A pojutrze? Wysrali nas do wielkiego basenu szczyn z całą resztą ludzi bez możliwości długoterminowego zatrudnienia.
:'''Kelly:''' Czy ma ktoś ochotę się napić?
:'''Nathan:''' Jasne.
:* Źródło: sezon II, odcinek 6
----
:'''Rudy:''' Co robisz?
:'''Kelly:''' Projektuję nowy układ napędowy.
:'''Rudy:''' Po co?
:'''Kelly:''' Bo jestem, kurwa, rakietowym naukowcem.
:: – What you doing?''
:: – Designing a new propulsion system.''
:: – Why?''
:: – Because I’m a fucking rocket scientist!'' (ang.)
::* Źródło: sezon III, odcinek 1
----
:'''Sally:''' Co ty do cholery wyprawiasz?!
:'''Nathan:''' To jest po prostu czysty, bezmyślny wandalizm.
:'''Sally:''' Co jest z tobą nie tak? Jesteś upośledzony umysłowo?
:'''Nathan:''' Gdybym był upośledzony umysłowo, to bym nie trafił. Spójrz na to. Środek tarczy.
:'''Sally:''' Moje biuro, teraz!
:* Opis: Nathan wybija szybę w samochodzie kuratorki, by ta nie odkryła zwłok.
:* Źródło: sezon I, odcinek 3
----
:'''Kelly:''' Czemu jesteś na wózku?
:'''Nathan:''' To ta burza. Te dziwne mrowienie w odbycie. Rozeszło się po ciele i teraz nie czuję nóg.
:* Źródło: sezon I, odcinek 1
----
:'''Nathan:''' Czy chcesz się czymś jeszcze podzielić z grupą?
:'''Simon:''' Oczekujesz, że cokolwiek powiem po tym jak mnie traktowałeś? Wszystkie te przezwiska.
:'''Nathan:''' Jakie przezwiska?
:'''Simon:''' Cudaczne dziecko, wąchacz majtek, prawiczek, dziwoląg, cipa, zboczeniec, pedofil, melono-jebca. Chciałem jedynie być twoim przyjacielem.
:'''Nathan:''' Jasne, stary.
:* Źródło: sezon II, odcinek 1
----
:'''Kelly:''' Dymałam się z małpą.
:'''Nathan:''' Technicznie to był goryl.
:* Źródło: sezon II, odcinek 6
----
:'''Alisha:''' Gdzie się podziewałaś?
:'''Kelly:''' Walczyłam z jebanymi nazistami i wpierdoliłam Hitlerowi.
:* Źródło: sezon III, odcinek 4
----
:'''Tony:''' Halo, wciąż mówię.
:'''Alisha:''' Myślałam, że skończyłeś.
:'''Tony:''' Jeśli ruszam wargami, to znaczy, że wciąż mówię.
:'''Nathan:''' Tak, ale mogłeś krzyczeć albo żuć.
:* Źródło: sezon I, odcinek 1
----
:'''Sally:''' Jak myślisz, jak ty się zmieniłeś?
:'''Nathan:''' Ehem... Chyba, urosłem.
:* Źródło: sezon I, odcinek 5
----
:'''Simon:''' Jessica nie jest psychopatycznym zabójcą. Jest dziewicą.
:'''Nathan:''' Wiedziałem, że z nią coś było nie tak.
:'''Simon:''' Już nie.
:'''Nathan:''' Jestem z ciebie dumny, stary.
:* Źródło: sezon II, odcinek 5
----
:'''Curtis:''' Jesteś, kurwa, rakietowym naukowcem.
:'''Kelly:''' Tak, kurwa!
:* Źródło: sezon III, odcinek 3
----
:'''Wolontariusz:''' Jeżeli macie jakieś pytania, po prostu pytajcie.
:''(zgłasza się Nathan)''
:'''Nathan:''' Jeżeli niedźwiedź i rekin mieliby walczyć, kto by wygrał?
:'''Wolontariusz:''' Jeżeli macie jakieś istotne pytania, po prostu pytajcie. A, i jeżeli jest to na suchym lądzie... stawiam na niedźwiedzia.
:* Źródło: sezon I, odcinek 3
----
:'''Nathan:''' Kochasz go [Simona]?
:'''Alisha:''' Idź se obciągnij!
:'''Nathan:''' Chciałbym umieć. Nigdy nie mogę dosięgnąć.
:'''Kelly:''' To aż zbyt chore.
:'''Nathan:''' Nie gadajcie! Wszyscy próbowaliśmy, hmm? Jednego razu, no nie? Przywiązałem sobie linę do stóp... i próbowałem je przerzucić nad głową. Miałem ze sześć poduszek! Prawie sobie kark złamałem. Byłem tak bliziutko! Jeden cal niczym cała mila. A ty jak daleko zaszedłeś?
:'''Curtis:''' Nawet nie zacznę tej rozmowy.
:'''Nathan:''' To chyba musi być fizycznie niemożliwe. Bo gdyby faceci mogli sobie obciągnąć... wtedy żeńska część gatunku byłaby nadwyżką w stosunku do wymagań.
:* Źródło: sezon II, odcinek 5
----
:'''Kurator:''' Ktoś ty?
:'''Curtis:''' Pracuję tu.
:'''Kurator:''' A ty? [patrzy na Rudego]
:'''Rudy:''' Ja jestem jego... gejowym kochankiem. Ja jestem nadawcą, a on odbiorcą. Ja jestem rzeźnikiem, on jest suką. Ja jestem kiełbasą, on pączkiem.
:* Źródło: sezon III, odcinek 4
----
:'''Nathan:''' Masz jakiś braci?
:'''Simon:''' Siostrę.
:'''Nathan:''' Ładna jest? Powinieneś pomyśleć o spiknięciu nas. Hej, stary, ktoś to zrobi... lepiej żeby był to bliski przyjaciel. Ktoś kto jest delikatny i pełen szacunku. Ja.
:'''Simon:''' Ona ma dwanaście lat!
:'''Nathan:''' Aaa. To chyba lepiej zostawić to na parę lat.
:* Źródło: sezon II, odcinek 2
----
:'''Simon:''' Mi też coś się stało.
:'''Nathan:''' Wysrałeś wisienkę? Ooo... cieszymy się twoim szczęściem.
:* Źródło: sezon I, odcinek 1
----
:'''Curtis:''' Musimy odkryć kto to jest, zanim pójdzie na policję.
:'''Alisha:''' To nowy kurator. To zawsze jest kurator.
:'''Nathan:''' Ta martwa laska była narzeczoną tamtego kuratora, nie? Co jeśli ten nowy to jego brat?
:'''Simon:''' On jest biały, Tony był czarny.
:'''Nathan:''' Adoptowany brat. Adoptowane dzieci to szajbusy.
:* Źródło: sezon II, odcinek 1
----
:'''Nathan:''' Musimy się zastanowić nad zarabianiem na naszych mocach. No przecież jestem nieśmiertelny. Nie powinienem zaciskać pasa, a go popuszczać. Od jedzenia ogromnych hamburgerów rozmiaru mojej głowy. Zastanówcie się, moglibyśmy mieć wyposione imiona superbohaterów. Kapitan Niepokonany. Pan Dotyłu ''(wskazuje na Curtisa)''
:'''Curtis:''' To brzmi jakbym był upośledzony.
:'''Nathan:''' Niewidzialna Pizdeczka ''(wskazuje na Simona)''
:'''Simon:''' Dlaczego mam być Niewidzialną Pizdeczką?
:'''Nathan:''' Bo tak i już. Daj se siana.
:* Źródło: sezon II, odcinek 6
----
:'''Nathan:''' Muszę zjeść. Ma ktoś kebaba? (...) Człowieku. To była perfidna wizja. Sądziłem, że umrę z głodu.
:'''Curtis:''' Jesteś nieśmiertelny. Nie możesz umrzeć z głodu.
:'''Nathan:''' Jesteś ekspertem?
:*Źródło: sezon II, odcinek 1
----
:'''Curtis:''' Nathan, cieszę się, że do nas dołączyłeś.
:'''Nathan:''' Ja też się cieszę. Byłem takim nieudacznikiem. Narkotyki, seks, no i fast food. Byłem żałosny.
:'''Curtis:''' Byłeś wkurzającym idiotą.
:'''Nathan:''' A to co?
:'''Curtis:''' Petycja. To kampania przeciw środkom antykoncepcyjnym rozdawanym w szkołach. Podpiszesz?
:'''Nathan:''' Jest tylko jedna rzecz, którą powinny interesować się młode panie... i jest to nauka.
:* Źródło: sezon I, odcinek 6
----
:'''Rudy 2:''' Nie możesz tam wrócić. Musisz wyjść oknem. Po prostu wyjdź. No dawaj.
:'''Rudy:''' Nie! Chciałbyś, co? Może pójdę do domu i resztę wieczora zamęczę się, wspominając rzeczy, które robiłem w wieku 14 lat.
:'''Rudy 2:''' O tym z kotem sąsiadki?
:'''Rudy:''' Co? Nie rozmawiajmy o tym! Dobra?
:* Źródło: sezon III, odcinek 1
----
:'''Menadżer:''' Powinnam o czyś jeszcze wiedzieć?
:'''Nathan:''' Tuż przed rozpoczęciem prac społecznych miał miejsce wypadek z jedną dziewczyną.
:'''Menadżer:''' Jaki wypadek?
:'''Nathan:''' No... Poderwałem ją w poczekalni u dentysty. Miała jakąś ustną operację. Więc poszliśmy na kilka drinków, pare kebabów, potem prosto do niej i zaczynamy się ruchać. Wypracowałem dobry rytm... Zbliżałem się do wysadzenia ładunku, unosząc się w strefie przyjemności. I wtedy BAM! Niebo zwaliło mi się na głowę. Potroiłem się.
:'''Menadżer:''' Nie jestem zaznajomiona z tym pojęciem.
:'''Nathan:''' No wiesz, trojenie. Wytrysk, rzyg i gówno na raz.
:'''Kelly ''(z obrzydzeniem)'':''' Kurwa mać!
:* Źródło: sezon II, odcinek 6
----
:'''Kelly:''' Skoro nie jesteś martwy, to dlaczego tak cuchniesz?
:'''Nathan:''' Wydaje się, iż narobiłem w gacie.
:'''Curtis:''' Ohyda.
:'''Alisha:''' Waliłeś sobie tam gruchę?
:'''Nathan:''' Taa, co jeśli tak? Człowiek nie może sobie powachlować we własnej trumnie? Tak jakbym oczekiwał gości.
:* Źródło: sezon II, odcinek 1
----
:'''Kelly:''' Te nowe moce są do dupy.
:'''Seth:''' Ale jesteś naukowcem rakietowym!
:'''Kelly:''' A ty chujem!
:* Źródło: sezon III, odcinek 1
----
:'''Kurator:''' Wiecie jaki jest dzisiaj dzień?
:'''Abby:''' Wtorek?
:'''Kurator:'''Dzisiaj jest ostatni dzień waszych prac społecznych. To już koniec. Mieliście okazję zrobić coś pozytywnego. Odwdzięczyć się jakoś, pomóc ludziom, zmienić ich życie. Zawiedliście. Fatalnie. Wiecie co jest w tym najgorszego? Ta chwila... Właśnie tutaj, właśnie teraz... lepiej być dla was nie może.
:* Źródło: sezon V, odcinek 8
----
:'''Nathan:''' Więc mama otwiera drzwi i... AAAAAA! A ja na to: „Jestem nieśmiertelny!” Potem zemdlała. Zasadziła twarzą w radio. Krew i zęby były wszędzie.
:'''Kelly:''' Nic jej nie jest?
:'''Nathan:''' Taa, jest w porządku, w porządku. Oprócz... całej twarzy. Lekko ją to przybiło.
:'''Kelly:''' Jak to powiedziałeś ojcu?
:'''Nathan:''' Powiedziałem ojcu, że sfingowałem własną śmierć celem wymyślnego oszustwa ubezpieczeniowego. W skowronkach to on nie był.
:* Źródło: sezon II, odcinek 1
----
:'''Nathan:''' Więc zasadniczo on [Simon] dostał loda od twojej dziewczyny, a ty nie.
:'''Curtis:''' Przymknij się! To nie była ona.
:'''Nathan:''' Wyglądała jak ona.
:'''Curtis:''' To nie ona!
:'''Nathan:''' Miała jej usta.
:'''Curtis:''' Ale nie jej mózg.
:'''Nathan:''' Komu zależy na mózgu, kiedy twoje jajca spoczywają na jej brodzie?
:* Źródło: sezon II, odcinek 1
----
:'''Nathan:''' Dlaczego zawsze mnie bijecie?!
:'''Kelly:''' Bo jesteś chujem.
[[Kategoria:Brytyjskie seriale komediowe]]
[[Kategoria:Seriale science fiction]]
[[Kategoria:Seriale dramatyczne]]
6hbfnsysfb38s5b6f7s6vv9mbds1weq
648662
648608
2026-09-29T05:56:52Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
548206
wikitext
text/x-wiki
{{dopracować|Potrzebne źródła}}
'''[[w:Wyklęci|Wyklęci]]''' (ang. ''Misfits'') – brytyjski komediowy serial fantastycznonaukowy, scenariusz Howard Overman.
{{wulgaryzmy}}
==Wypowiedzi postaci==
===Nathan===
* Barry, ratuj mnie!
** ''Save me Barry!'' (ang.)
** Opis: do Simona, kiedy spadał z dachu.
** Źródło: sezon I, odcinek 6
* Jest jak jedna z tych złych pajęczyc. Zwabiają cię w swoją sieć, dymają cię i potem zabijają, a później jedzą własne odchody.
** Opis: o nowej dziewczynie Simona.
** Źródło: sezon II, odcinek 5
* Jesteś niewidzialny!
** ''You’re invisible!'' (ang.)
** Opis: do Simona, gdy ten oznajmia, że jest niewidzialny, następnie wali go puszką w głowę.
** Źródło: sezon I, odcinek 1
* Jesteśmy młodzi. Powinniśmy za dużo pić. Powinniśmy się źle zachowywać i ruchać się do upadłego. Imprezy są dla nas. Tak to już jest. Kilkoro z nas przedawkuje albo zwariuje… Ale Karol Darwin powiedział: „Nie zrobisz omletu bez rozbicia kilku jajek.” I o to właśnie chodzi, o rozbijanie jajek! A przez jajka mam na myśli rozpierduchę na przyjęciu pierwszej klasy. Gdybyście mogli się zobaczyć! Łamiecie mi serce. Nosicie swetry! A mieliśmy wszystko! Zjebaliśmy swoje życie szybciej i lepiej, niż jakiekolwiek pokolenie przed nami. Byliśmy tacy piękni! Jesteśmy zjebami. Ja jestem zjebem i planowałem taki być nim skończę 20 lat, może nawet przed 30. I prędzej ruchnę moją matkę, nim pozwolę jej, albo komukolwiek innemu, odebrać to mi!
** ''We’re young! We’re supposed to drink too much, we’re supposed to have bad attitudes and shag each others brains out. We are designed to party! This is it! Yeah, so a few of us will overdose, or go mental. But Charles Darwin said: "You can’t make an omlette, without breaking a few eggs". And that’s what it’s all about, breaking eggs. And by eggs, I do mean, getting twatted on a cocktail of class A’s! If you could just see yourselves. It breaks my heart; you’re wearing cardigans! We had it all. We fucked up, bigger, and better than any generation that came before us! We were so beautiful! We’re screw ups. I’m a screw up. And I plan to be a screw up, until my late twenties, maybe even my early thirties. And I will shag my own mother, before I let her, or anyone else, take that away from me!'' (ang.)
** Źródło: sezon I, odcinek 6
* Ładny sweterek!
** ''Nice cardigan!'' (ang.)
** Opis: do Rachel, gdy ta chce go zmienić.
** Źródło: sezon I, odcinek 6
* Mam moc. Wiem to. Czuję to w moich jajach. To są takie łagodne wibracje. Kumasz, nie?
** ''I’ve got a power, I know it – I can feel it in my balls! It’s like a soft vibrating. You get that, yeah?'' (ang.)
** Źródło: sezon I, odcinek 3
* O, ja żyję. Nie umarłem. Jestem nieśmiertelny. Tak jest! Mam swoją moc! Cholera, wiedziałem. Mam swoją moc! No i kto się teraz śmieje?! Pomocy! Pomocy! Ja żyję! Kutasy, pochowaliście mnie żywcem! Pomocy! Jestem nieśmiertelny. Fantastycznie! Wielkie dzięki! Niemo-kurwa-żliwe!
** Opis: kiedy budzi się w trumnie.
** Źródło: sezon I, odcinek 6
* Słuchajcie, jesteśmy grupą młodych przestępców. I żaden z nas nie wie jak ukraść samochód? To jest żałosne.
** Źródło: sezon I, odcinek 3
* Syreni śpiew stosunku oralnego czyni wszystkich mężczyzn bezsilnymi. Tak laski wrabiają cię w małżeństwo.
** Źródło: sezon II, odcinek 1
* Wolno mu zabrać nasze komórki? Pewnie używa ich, żeby dzwonić na jedną z tych seks-linii. Zżerają całą kasę. Siedzi tam i dotyka się przy pomocy naszych telefonów, nagi. Masturbuje.
** Źródło: sezon I, odcinek 1
* Zęby… w porządku. Włosy… piękne. Kutas… w środku. Rozporek w górę. Stańmy się sławni.
** Źródło: sezon II, odcinek 6
===Kelly===
* Jak jeszcze raz nazwiesz mnie dresiarą, tak ci skopię tyłek, że twoja matka to poczuje!
** Opis: do Nathana.
* Jeden z moich byłych oglądał pornola, no nie? Podobno widział dziewczynę wyglądającą jak ja, posuwaną przez zgraję karłów. Że niby to byłam ja. I po wszystkim. Koniec.
** Opis: rozmowa z Alishą.
** Źródło: sezon II, odcinek 1
* On mnie zabił, Nathan. Ja ku*wa nie żyję!
** Opis: Nathan widzi w szatni ducha Kelly.
** Źródło: sezon II, odcinek 6
* Usta mi spierzchły jak cipa borsuka.
** Opis: kiedy Kelly usłyszała myśli dziadka.
** Źródło: sezon I, odcinek 2
===Rudy===
* Jebane zakonnice to, kurwa, megalipa!
** Źródło: sezon IV, odcinek 8
* Jesteś dobra i czysta. Wiesz co? Wystawiłem cię na spotkanie ze światem, gdzie ludzie srają jeden na drugiego, gdzie kłamią i zdradzają. Świat, w którym jebana sperma wypływa z waginy i po prostu rozpryskuje się na podłodze. Jesteś czystą, białą różą. Wiesz o tym? W morzu gówien i szczyn. I ja zbezcześciłem cię, zbezcześciłem twoje płatki.
** Źródło: sezon IV, odcinek 8
* Nikt nie chce zostać dźgnięty nożyczkami w ramię. To nic fajnego i jeszcze boli.
** Źródło: sezon III, odcinek 1
* Zanim zaczniecie rzucać oskarżeniami, zrzucać na siebie winę, nim harmonia zmieni się w niezgodę i każdy zacznie krzyczeć, pokazywać palcami chcę tylko zanotować, z ręką na sercu, drugą na Biblii, że pod żadnym pozorem nie ja zostawiłem tego wielkiego bobka w kiblu.
** Źródło: sezon III, odcinek 1
* Zawsze chciałem własnej waginy. Nie na stałe, bo podobno wymagają dużo konserwacji. Wiecie, pielęgnacji, czyszczenia, polerowania i tak dalej.
** Źródło: sezon III, odcinek 1
===Inni===
* Kobiety to jebana zagadka. Nawet ich genitalia są zagadką – drobne różnice, otwory, fałdy, przedziały…
** Postać: Finn
** Źródło: sezon V, odcinek 3
* Może wziął metaamfę. Od tego się ponoć świruje. Moja kumpela Chloe to brała. Prawie przeleciała własnego brata, a on jest bardzo brzydki.
** Postać: Alisha
** Opis: o kuratorze, kiedy ich zaatakował.
** Źródło: sezon I, odcinek 1
==Dialogi==
:'''Nathan''' (''w trumnie, nieżywy''): Aaa!
:'''Cutis:''' Co, kurwa?!
:'''Nathan:''' Ha, ha… Powinniście zobaczyć wasze twarze… Klasyka! Hej, hej… Zgadnijcie co… Jestem nieśmiertelny… Możecie uwierzyć w to gówno?! Mówiłem wam, że mam moc! Ooo… Wygląda na to, że najlepsze na koniec, co? „Nieśmiertelność”… To jest z wyższej półki.
:* Źródło: sezon II, odcinek 1
----
:'''Nathan''' (''do ducha, który pokazał mu środkowy palec''): A pierdol się!
:'''Alisha:''' Co to miało być? Dostał kulkę w twarz, a ty go obrażasz?
:'''Nathan:''' Wykonał nieprzyzwoity gest. Nie obchodzi mnie, że nie żyje. Chamstwa nic nie tłumaczy.
:* Źródło: sezon II, odcinek 4
----
:'''Simon:''' Chcesz być sławna?
:'''Alisha:''' Na pewno to lepsze od zbierania śmieci.
:'''Simon:''' Czasem myślę, że to był najlepszy okres mojego życia.
:'''Alisha:''' Przydarzy nam się coś złego? Umrę?
:'''Simon:''' Nie pozwolę na to.
:* Źródło: sezon II, odcinek 3
----
:'''Simon:''' Chciałem tylko żebyście wiedzieli… że bycie tu z wami wszystkimi było najlepszym okresem mojego życia.
:'''Nathan:''' Ja byłem tydzień w Hiszpanii rok temu. Było znacznie lepiej.
:'''Curtis:''' (…) Dotrwaliśmy.
:'''Nathan:''' A ja nie mam pracy, pieniędzy dziewczyny, domu, użytecznych umiejętności albo kwalifikacji. No dobra, może i jestem nieśmiertelny, ale poza tym mam przejebane jak dupa w więzieniu. Co zrobimy jutro? A pojutrze? Wysrali nas do wielkiego basenu szczyn z całą resztą ludzi bez możliwości długoterminowego zatrudnienia.
:'''Kelly:''' Czy ma ktoś ochotę się napić?
:'''Nathan:''' Jasne.
:* Źródło: sezon II, odcinek 6
----
:'''Rudy:''' Co robisz?
:'''Kelly:''' Projektuję nowy układ napędowy.
:'''Rudy:''' Po co?
:'''Kelly:''' Bo jestem, kurwa, rakietowym naukowcem.
:: – What you doing?''
:: – Designing a new propulsion system.''
:: – Why?''
:: – Because I’m a fucking rocket scientist!'' (ang.)
::* Źródło: sezon III, odcinek 1
----
:'''Sally:''' Co ty do cholery wyprawiasz?!
:'''Nathan:''' To jest po prostu czysty, bezmyślny wandalizm.
:'''Sally:''' Co jest z tobą nie tak? Jesteś upośledzony umysłowo?
:'''Nathan:''' Gdybym był upośledzony umysłowo, to bym nie trafił. Spójrz na to. Środek tarczy.
:'''Sally:''' Moje biuro, teraz!
:* Opis: Nathan wybija szybę w samochodzie kuratorki, by ta nie odkryła zwłok.
:* Źródło: sezon I, odcinek 3
----
:'''Kelly:''' Czemu jesteś na wózku?
:'''Nathan:''' To ta burza. Te dziwne mrowienie w odbycie. Rozeszło się po ciele i teraz nie czuję nóg.
:* Źródło: sezon I, odcinek 1
----
:'''Nathan:''' Czy chcesz się czymś jeszcze podzielić z grupą?
:'''Simon:''' Oczekujesz, że cokolwiek powiem po tym jak mnie traktowałeś? Wszystkie te przezwiska.
:'''Nathan:''' Jakie przezwiska?
:'''Simon:''' Cudaczne dziecko, wąchacz majtek, prawiczek, dziwoląg, cipa, zboczeniec, pedofil, melono-jebca. Chciałem jedynie być twoim przyjacielem.
:'''Nathan:''' Jasne, stary.
:* Źródło: sezon II, odcinek 1
----
:'''Kelly:''' Dymałam się z małpą.
:'''Nathan:''' Technicznie to był goryl.
:* Źródło: sezon II, odcinek 6
----
:'''Alisha:''' Gdzie się podziewałaś?
:'''Kelly:''' Walczyłam z jebanymi nazistami i wpierdoliłam Hitlerowi.
:* Źródło: sezon III, odcinek 4
----
:'''Tony:''' Halo, wciąż mówię.
:'''Alisha:''' Myślałam, że skończyłeś.
:'''Tony:''' Jeśli ruszam wargami, to znaczy, że wciąż mówię.
:'''Nathan:''' Tak, ale mogłeś ziewać albo żuć.
:* Źródło: sezon I, odcinek 1
----
:'''Sally:''' Jak myślisz, jak ty się zmieniłeś?
:'''Nathan:''' Ehem… Chyba, urosłem.
:* Źródło: sezon I, odcinek 5
----
:'''Simon:''' Jessica nie jest psychopatycznym zabójcą. Jest dziewicą.
:'''Nathan:''' Wiedziałem, że z nią coś było nie tak.
:'''Simon:''' Już nie.
:'''Nathan:''' Jestem z ciebie dumny, stary.
:* Źródło: sezon II, odcinek 5
----
:'''Curtis:''' Jesteś, kurwa, rakietowym naukowcem.
:'''Kelly:''' Tak, kurwa!
:* Źródło: sezon III, odcinek 3
----
:'''Wolontariusz:''' Jeżeli macie jakieś pytania, po prostu pytajcie.
: ''(zgłasza się Nathan)''
:'''Nathan:''' Jeżeli niedźwiedź i rekin mieliby walczyć, kto by wygrał?
:'''Wolontariusz:''' Jeżeli macie jakieś istotne pytania, po prostu pytajcie. A, i jeżeli jest to na suchym lądzie… stawiam na niedźwiedzia.
:* Źródło: sezon I, odcinek 3
----
:'''Nathan:''' Kochasz go [Simona]?
:'''Alisha:''' Idź se obciągnij!
:'''Nathan:''' Chciałbym umieć. Nigdy nie mogę dosięgnąć.
:'''Kelly:''' To aż zbyt chore.
:'''Nathan:''' Nie gadajcie! Wszyscy próbowaliśmy, hmm? Jednego razu, no nie? Przywiązałem sobie linę do stóp… i próbowałem je przerzucić nad głową. Miałem ze sześć poduszek! Prawie sobie kark złamałem. Byłem tak bliziutko! Jeden cal niczym cała mila. A ty jak daleko zaszedłeś?
:'''Curtis:''' Nawet nie zacznę tej rozmowy.
:'''Nathan:''' To chyba musi być fizycznie niemożliwe. Bo gdyby faceci mogli sobie obciągnąć… wtedy żeńska część gatunku byłaby nadwyżką w stosunku do wymagań.
:* Źródło: sezon II, odcinek 5
----
:'''Kurator:''' Ktoś ty?
:'''Curtis:''' Pracuję tu.
:'''Kurator:''' A ty? [patrzy na Rudego]
:'''Rudy:''' Ja jestem jego… gejowym kochankiem. Ja jestem nadawcą, a on odbiorcą. Ja jestem rzeźnikiem, on jest suką. Ja jestem kiełbasą, on pączkiem.
:* Źródło: sezon III, odcinek 4
----
:'''Nathan:''' Masz jakiś braci?
:'''Simon:''' Siostrę.
:'''Nathan:''' Ładna jest? Powinieneś pomyśleć o spiknięciu nas. Hej, stary, ktoś to zrobi… lepiej żeby był to bliski przyjaciel. Ktoś kto jest delikatny i pełen szacunku. Ja.
:'''Simon:''' Ona ma dwanaście lat!
:'''Nathan:''' Aaa. To chyba lepiej zostawić to na parę lat.
:* Źródło: sezon II, odcinek 2
----
:'''Simon:''' Mi też coś się stało.
:'''Nathan:''' Wysrałeś wisienkę? Ooo… cieszymy się twoim szczęściem.
:* Źródło: sezon I, odcinek 1
----
:'''Curtis:''' Musimy odkryć kto to jest, zanim pójdzie na policję.
:'''Alisha:''' To nowy kurator. To zawsze jest kurator.
:'''Nathan:''' Ta martwa laska była narzeczoną tamtego kuratora, nie? Co jeśli ten nowy to jego brat?
:'''Simon:''' On jest biały, Tony był czarny.
:'''Nathan:''' Adoptowany brat. Adoptowane dzieci to szajbusy.
:* Źródło: sezon II, odcinek 1
----
:'''Nathan:''' Musimy się zastanowić nad zarabianiem na naszych mocach. No przecież jestem nieśmiertelny. Nie powinienem zaciskać pasa, a go popuszczać. Od jedzenia ogromnych hamburgerów rozmiaru mojej głowy. Zastanówcie się, moglibyśmy mieć wypasione imiona superbohaterów. Kapitan Niepokonany. Pan Dotyłu ''(wskazuje na Curtisa)''
:'''Curtis:''' To brzmi jakbym był upośledzony.
:'''Nathan:''' Niewidzialna Pizdeczka ''(wskazuje na Simona)''
:'''Simon:''' Dlaczego mam być Niewidzialną Pizdeczką?
:'''Nathan:''' Bo tak i już. Daj se siana.
:* Źródło: sezon II, odcinek 6
----
:'''Nathan:''' Muszę zjeść. Ma ktoś kebaba? (…) Człowieku. To była perfidna wizja. Sądziłem, że umrę z głodu.
:'''Curtis:''' Jesteś nieśmiertelny. Nie możesz umrzeć z głodu.
:'''Nathan:''' Jesteś ekspertem?
:* Źródło: sezon II, odcinek 1
----
:'''Curtis:''' Nathan, cieszę się, że do nas dołączyłeś.
:'''Nathan:''' Ja też się cieszę. Byłem takim nieudacznikiem. Narkotyki, seks, no i fast food. Byłem żałosny.
:'''Curtis:''' Byłeś wkurzającym idiotą.
:'''Nathan:''' A to co?
:'''Curtis:''' Petycja. To kampania przeciw środkom antykoncepcyjnym rozdawanym w szkołach. Podpiszesz?
:'''Nathan:''' Jest tylko jedna rzecz, którą powinny interesować się młode panie… i jest to nauka.
:* Źródło: sezon I, odcinek 6
----
:'''Rudy 2:''' Nie możesz tam wrócić. Musisz wyjść oknem. Po prostu wyjdź. No dawaj.
:'''Rudy:''' Nie! Chciałbyś, co? Może pójdę do domu i resztę wieczora zamęczę się, wspominając rzeczy, które robiłem w wieku 14 lat.
:'''Rudy 2:''' O tym z kotem sąsiadki?
:'''Rudy:''' Co? Nie rozmawiajmy o tym! Dobra?
:* Źródło: sezon III, odcinek 1
----
:'''Menadżer:''' Powinnam o czyś jeszcze wiedzieć?
:'''Nathan:''' Tuż przed rozpoczęciem prac społecznych miał miejsce wypadek z jedną dziewczyną.
:'''Menadżer:''' Jaki wypadek?
:'''Nathan:''' No… Poderwałem ją w poczekalni u dentysty. Miała jakąś ustną operację. Więc poszliśmy na kilka drinków, parę kebabów, potem prosto do niej i zaczynamy się ruchać. Wypracowałem dobry rytm… Zbliżałem się do wysadzenia ładunku, unosząc się w strefie przyjemności. I wtedy BAM! Niebo zwaliło mi się na głowę. Potroiłem się.
:'''Menadżer:''' Nie jestem zaznajomiona z tym pojęciem.
:'''Nathan:''' No wiesz, trojenie. Wytrysk, rzyg i gówno na raz.
:'''Kelly ''(z obrzydzeniem)'':''' Kurwa mać!
:* Źródło: sezon II, odcinek 6
----
:'''Kelly:''' Skoro nie jesteś martwy, to dlaczego tak cuchniesz?
:'''Nathan:''' Wydaje się, iż narobiłem w gacie.
:'''Curtis:''' Ohyda.
:'''Alisha:''' Waliłeś sobie tam gruchę?
:'''Nathan:''' Taa, co jeśli tak? Człowiek nie może sobie powachlować we własnej trumnie? Tak jakbym oczekiwał gości.
:* Źródło: sezon II, odcinek 1
----
:'''Kelly:''' Te nowe moce są do dupy.
:'''Seth:''' Ale jesteś naukowcem rakietowym!
:'''Kelly:''' A ty chujem!
:* Źródło: sezon III, odcinek 1
----
:'''Kurator:''' Wiecie jaki jest dzisiaj dzień?
:'''Abby:''' Wtorek?
:'''Kurator:'''Dzisiaj jest ostatni dzień waszych prac społecznych. To już koniec. Mieliście okazję zrobić coś pozytywnego. Odwdzięczyć się jakoś, pomóc ludziom, zmienić ich życie. Zawiedliście. Fatalnie. Wiecie co jest w tym najgorszego? Ta chwila… Właśnie tutaj, właśnie teraz… lepiej być dla was nie może.
:* Źródło: sezon V, odcinek 8
----
:'''Nathan:''' Więc mama otwiera drzwi i… aaaaaa! A ja na to: „Jestem nieśmiertelny!” Potem zemdlała. Zasadziła twarzą w radio. Krew i zęby były wszędzie.
:'''Kelly:''' Nic jej nie jest?
:'''Nathan:''' Taa, jest w porządku, w porządku. Oprócz… całej twarzy. Lekko ją to przybiło.
:'''Kelly:''' Jak to powiedziałeś ojcu?
:'''Nathan:''' Powiedziałem ojcu, że sfingowałem własną śmierć celem wymyślnego oszustwa ubezpieczeniowego. W skowronkach to on nie był.
:* Źródło: sezon II, odcinek 1
----
:'''Nathan:''' Więc zasadniczo on [Simon] dostał loda od twojej dziewczyny, a ty nie.
:'''Curtis:''' Przymknij się! To nie była ona.
:'''Nathan:''' Wyglądała jak ona.
:'''Curtis:''' To nie ona!
:'''Nathan:''' Miała jej usta.
:'''Curtis:''' Ale nie jej mózg.
:'''Nathan:''' Komu zależy na mózgu, kiedy twoje jajca spoczywają na jej brodzie?
:* Źródło: sezon II, odcinek 1
----
:'''Nathan:''' Dlaczego zawsze mnie bijecie?!
:'''Kelly:''' Bo jesteś chujem.
[[Kategoria:Brytyjskie seriale komediowe]]
[[Kategoria:Seriale fantastycznonaukowe]]
[[Kategoria:Seriale dramatyczne]]
r163nz57z05g3r4jkmopaaeohm6d8a1
Bajki japońskie
0
31935
648568
645191
2026-09-29T00:02:41Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648568
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Bajki japońskie|Bajki japońskie]]''' (jap. ''Manga nihon mukashi banashi'') – [[Japonia|japoński]] [[serial telewizyjny|serial]] [[film animowany|animowany]] z 1975 roku składający się z dwunastu dziesięciominutowych odcinków poświęcony [[baśń|baśniom]] i [[bajka|bajkom]] japońskim w [[reżyser]]ii Tarō Rin i Norio Hikone. Autorami [[scenariusz]]a są Isao Okishima i Hiroyuki Hoshiyama.
* Już dzień poszedł spać na dno mórz,<br />Snów pełna poduszeczka, tylko oczka zmruż.<br />Wraz z tobą ta bajeczka pójdzie w czaru kraj,<br />Baju, baj, zaklęty kraj.<br />Za siódmą górą, baj, baj, baj.<br />Przeciąga się kot, dosyć ma na dzisiaj kocich psot,<br />śni mu się świeczka z sera i z kiełbasy płot.<br />Niech wiedzie Cię bajeczka przez zielony gaj,<br />Baju, baj, zaklęty gaj.<br />Za siódmą rzeką, baj, baj, baj.
** Źródło: ''Bajka'', [[piosenka]] otwierająca
* Koniec i kropka, powiastki tej treść<br />Między bajki włóż.<br />Może kiedyś, za lat sześć,<br />Ruszysz sam za siedem gór i mórz.<br />I może w bajkę zaklęty świat<br />Znajdziesz, taki sam prawdziwy,<br />Za kilka lat.<br />Kilka lat czy kilka dni,<br />mądry ten, kto wie,<br />Gdzie swój początek bajeczka ma i<br />gdzie kończy się.
** Źródło: ''Bajka'', piosenka końcowa
* Szła nocą bajka przez pola i wsie,<br />Przez zaklęty las.<br />Smutno było jej i źle,<br />Nawet jej przyjaciel – Księżyc – zgasł.<br />Wtem promyk świeczki<br />Na dróżkę padł<br />I piosenka – hop z okienka,<br />Za bajką w ślad!<br />Jutro znów wzejdzie ze snów<br />Kolorowy świat.<br />Znów będzie dróżką do kresu dnia<br />Bajeczka szła.
** Źródło: ''Bajka'', piosenka końcowa
** Zobacz też: [[księżyc]], [[las]], [[noc]], [[świeczka]]
* Wielki Phu, gdy skończył tom bajek stu,<br />Rzekł: Oto mądrość cała, pójdę zażyć snu.<br />Lecz ledwo oko prawe zmrużył wielki mąż,<br />W sny się wkradł zaklęty wąż.<br />– Pisz o mnie bajkę wielki Phu.<br />Skończył Phu nową baśń i w łożu legł bez tchu,<br />Rzekł: Oto mądrość cała, pójdę zażyć snu.<br />Lecz ledwo oczy zmrużył w ciszy wonnych nisz,<br />Wtargnęła w sny zaklęta mysz.<br />– Wstań, pisz bajeczki, mądry Phu.
** Źródło: ''Bajka'', piosenka otwierająca
[[Kategoria:Japońskie seriale animowane]]
[[Kategoria:Japońskie seriale dla dzieci i młodzieży]]
3imx2ht0a4aceqttsajv7t5mzlfwfqc
648628
648568
2026-09-29T05:56:33Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
598611
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Bajki japońskie|Bajki japońskie]]''' (jap. ''Manga nihon mukashi banashi'') – [[Japonia|japoński]] [[serial telewizyjny|serial]] [[film animowany|animowany]] z 1975 roku składający się z dziesięciominutowych odcinków poświęcony [[baśń|baśniom]] i [[bajka|bajkom]] japońskim w [[reżyser]]ii Tarō Rin i Norio Hikone. Autorami [[scenariusz]]a są Isao Okishima i Hiroyuki Hoshiyama.
* Już dzień poszedł spać na dno mórz,<br />Snów pełna poduszeczka, tylko oczka zmruż.<br />Wraz z tobą ta bajeczka pójdzie w czaru kraj,<br />Baju, baj, zaklęty kraj.<br />Za siódmą górą, baj, baj, baj.<br />Ziewa kot, dosyć ma na dzisiaj kocich psot,<br />śni mu się świeczka z sera i z kiełbasy płot.<br />Niech wiedzie Cię bajeczka przez zielony gaj,<br />Baju, baj, zaklęty gaj.<br />Za siódmą rzeką, baj, baj, baj.
** Źródło: ''Bajka'', [[piosenka]] otwierająca
* Koniec i kropka, powiastki tej treść<br />Między bajki włóż.<br />Może kiedyś, za lat sześć,<br />Ruszysz sam za siedem gór i mórz.<br />I może w bajkę zaklęty świat<br />Znajdziesz, taki sam prawdziwy,<br />Za kilka lat.<br />Kilka lat czy kilka dni,<br />mądry ten, kto wie,<br />Gdzie swój początek bajeczka ma i<br />gdzie kończy się.
** Źródło: ''Bajka'', piosenka końcowa
* Szła nocą bajka przez pola i wsie,<br />Przez zaklęty las.<br />Smutno było jej i źle,<br />Nawet jej przyjaciel – Księżyc – zgasł.<br />Wtem promyk świeczki<br />Na dróżkę padł<br />I piosenka – hop z okienka,<br />Za bajką w ślad!<br />Jutro znów wzejdzie ze snów<br />Kolorowy świat.<br />Znów będzie dróżką do kresu dnia<br />Bajeczka szła.
** Źródło: ''Bajka'', piosenka końcowa
** Zobacz też: [[księżyc]], [[las]], [[noc]], [[świeczka]]
* Wielki Phu, gdy skończył tom bajek stu,<br />Rzekł: Oto mądrość cała, pójdę zażyć snu.<br />Lecz ledwo oko prawe zmrużył wielki mąż,<br />W sny się wkradł zaklęty wąż.<br />– Pisz o mnie bajkę wielki Phu.<br />Skończył Phu nową baśń i w łożu legł bez tchu,<br />Rzekł: Oto mądrość cała, pójdę zażyć snu.<br />Lecz ledwo oczy zmrużył w ciszy wonnych nisz,<br />Wtargnęła w sny zaklęta mysz.<br />– Wstań, pisz bajeczki, mądry Phu.
** Źródło: ''Bajka'', piosenka otwierająca
[[Kategoria:Japońskie seriale animowane]]
[[Kategoria:Japońskie seriale dla dzieci i młodzieży]]
40row6nrf75rblljdktd7m4p25rq8t1
Alfabetyczna lista osób/L
0
32776
648512
647285
2026-09-28T13:20:16Z
Swam pl
41038
/* Lan */ +[[Jorgos Lantimos]] (definicja z tego hasła)
648512
wikitext
text/x-wiki
{{center|[[Alfabetyczna lista osób/0–9|0–9]] • [[Alfabetyczna lista osób/A, Á, Å|A, Á, Å]] • [[Alfabetyczna lista osób/B|B]] • [[Alfabetyczna lista osób/C|C]] • [[Alfabetyczna lista osób/Ć Č|Ć Č]] • [[Alfabetyczna lista osób/D Đ|D Đ]] • [[Alfabetyczna lista osób/E, É, Ə|E, É, Ə]] • [[Alfabetyczna lista osób/F|F]] • [[Alfabetyczna lista osób/G|G]] • [[Alfabetyczna lista osób/H|H]] • [[Alfabetyczna lista osób/I, İ|I, İ]] • [[Alfabetyczna lista osób/J|J]] • [[Alfabetyczna lista osób/K|K]] • [[Alfabetyczna lista osób/L|L]] • [[Alfabetyczna lista osób/Ł|Ł]] • [[Alfabetyczna lista osób/M|M]] • [[Alfabetyczna lista osób/N|N]] • [[Alfabetyczna lista osób/O|O]] • [[Alfabetyczna lista osób/Ó Ō Ö Ø|Ó Ō Ö Ø]] • [[Alfabetyczna lista osób/P|P]] • [[Alfabetyczna lista osób/Q|Q]] • [[Alfabetyczna lista osób/R|R]] • [[Alfabetyczna lista osób/S|S]] • [[Alfabetyczna lista osób/Ś Š Ş|Ś Š Ş]] • [[Alfabetyczna lista osób/T, Þ|T, Þ]] • [[Alfabetyczna lista osób/U|U]] • [[Alfabetyczna lista osób/V|V]] • [[Alfabetyczna lista osób/W|W]] • [[Alfabetyczna lista osób/X|X]] • [[Alfabetyczna lista osób/Y|Y]] • [[Alfabetyczna lista osób/Z|Z]] • [[Alfabetyczna lista osób/Ż Ź Ž|Ż Ź Ž]]}}
----
__NOTOC__
* L → Eldo
==L'==
* L'Ouverture, François-Dominique Toussaint → L'Ouverture, Toussaint
* [[Toussaint L'Ouverture|L'Ouverture, Toussaint]] (1753–1803) – haitański polityk i wojskowy.
==La==
* [[La Hire]] (13??–1443) – francuski wojskowy.
* [[Julien Offray de La Mettrie|La Mettrie (de), Julien Offray]] (1709–1751) – francuski lekarz i filozof.
* La Pulga Atomica → Messi, Lionel Andrés
* [[François de La Rochefoucauld|La Rochefoucauld (de), François]] (1613–1680) – francuski pisarz i filozof.
===Lab===
* Laban, Jan → Paral, Vladimir
* [[Shia LaBeouf|LaBeouf, Shia Shaide]] (ur. 1986) – amerykański aktor.
* [[Anatol Labiedźka|Labiedźka, Anatol Uładzimirawicz]] (ur. 1961) – białoruski polityk.
* Labouisse, Ève → Curie, Ève
* [[Gerard Labuda|Labuda, Gerard]] (1916–2010) – polski historyk, mediewista.
===Lac===
* [[Jacques Lacan|Lacan, Jacques]] (1901–1981) – psychiatra i psychoanalityk francuski.
* Lachmann, Jolanta → Lothe, Jolanta
* Lachmann, Peter → Lachmann, Piotr
* [[Piotr Lachmann|Lachmann, Piotr]] (ur. 1935) – niemiecko-polski poeta, eseista, reżyser teatralny oraz tłumacz.
* [[Mercedes Lackey|Lackey, Mercedes]] (ur. 1950) – amerykańska pisarka.
* Lackey, Misty → Lackey, Mercedes
* [[Pierre Choderlos de Laclos|Laclos (de), Pierre Choderlos]] (1741–1803) – francuski urzędnik, generał i pisarz.
* [[Henri Lacordaire|Lacordaire, Henri]] (1802–1861) – francuski kaznodzieja katolicki.
* Lacordaire, Jean-Baptiste Henri → Lacordaire, Henri
===Lad===
* Laddie → Lucas, Percy Belgrav
* [[Winona LaDuke|LaDuke, Winona]] (ur. 1959) – amerykańska ekonomistka pochodzenia indiańskiego, działaczka społeczna.
* [[Lady Gaga]] (ur. 1986) – amerykańska piosenkarka i kompozytorka.
* Lady Mallowan → Christie, Agatha Mary Clarissa
===Laf===
* [[Jean-Christophe Lafaille|Lafaille, Jean-Christophe]] (ur. 1965, zaginął 2006) – francuski himalaista.
* [[Paul Lafargue|Lafargue, Paul]] (1842–1911) – francuski filozof i dziennikarz.
===Lag===
* [[Christine Lagarde|Lagarde, Christine]] (ur. 1956) – francuska polityk, prawnik.
* Lager (de), Odon → Urban II
* [[Karl Lagerfeld|Lagerfeld, Karl]] (1933–2019) – niemiecki dyktator mody.
* [[Pär Lagerkvist|Lagerkvist, Pär Fabian]] (1891–1974) – szwedzki pisarz.
* [[Selma Lagerlöf|Lagerlöf, Selma Ottilia Lovisa]] (1858–1940) – szwedzka pisarka.
* [[Bernard Lagneau|Lagneau, Bernard]] (1937–2024) – francuski plastyk.
===Lah===
* [[Antoine Lahad|Lahad, Antoine]] (1927–2015) – libański wojskowy i polityk.
===Lai===
* [[Ronald David Laing|Laing, Ronald David]] (1927–1989) – szkocki psychiatra.
===Lak===
* [[Samad Ali Lakizadeh|Lakizadeh, Samad Ali]] (ur. 1967) – irański dyplomata.
* [[Kobas Laksa|Laksa, Kobas]] (ur. 1971) – polski artysta sztuk wizualnych, fotograf, autor filmów.
===Lal===
* Lallouette, Christine → Lagarde, Christine
===Lam===
* [[David Lama|Lama, David]] (ur. 1990) – austriacki wspinacz.
* [[Jean Baptiste de Lamarck|Lamarck (de), Jean-Baptiste]] (1744–1829) – francuski przyrodnik, twórca wczesnej teorii ewolucji zwanej lamarkizmem.
* [[Alphonse de Lamartine|Lamartine (de), Alphonse]] (1790–1869) – francuski pisarz i polityk.
* [[Wally Lamb|Lamb, Wally]] (ur. 1950) – amerykański pisarz.
* [[Adam Lambert|Lambert, Adam Mitchel]] (ur. 1982) – amerykański piosenkarz, autor tekstów piosenek i aktor.
* Lambert, Christophe Guy Dénis → Lambert, Adam Mitchel
* [[Christopher Lambert|Lambert, Christopher]] (ur. 1957) – amerykański aktor i producent filmowy, makler papierów wartościowych pochodzenia francuskiego
* [[Johann Heinrich Lambert|Lambert, Johann Heinrich]] (1728–1777) – szwajcarski matematyk, filozof, fizyk i astronom pochodzenia francuskiego.
* Lamburn, Richmal → Crompton, Richmal
* [[Hugues-Félicité-Robert de Lamennais|Lamennais (de), Hugues-Félicité-Robert]] (1782–1854) – francuski ksiądz, ideolog, teolog katolicki oraz pisarz.
* [[Bolesława Lament|Lament, Bolesława]] (1862–1946) – błogosławiona Kościoła katolickiego, zakonnica, założycielka Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny.
* [[Magdalena Lamparska|Lamparska, Magdalena]] (ur. 1988) – polska aktorka i wokalistka.
* [[Alfred Lampe|Lampe, Alfred]] (1900–1943) – polski działacz robotniczy i komunistyczny, publicysta żydowskiego pochodzenia.
===Lan===
* [[Karolina Lanckorońska|Lanckorońska, Karolina]] (1898–2002) – polska historyczka sztuki, działaczka Polonii we Włoszech.
* [[Ludwik Landau|Landau, Ludwik Maurycy]] (1902–1944) – polski ekonomista, statystyk.
* [[Walter Savage Landor|Landor, Walter Savage]] (1775–1864) – angielski pisarz.
* [[Dorota Landowska|Landowska, Dorota]] (ur. 1969) – polska aktorka.
* [[Diane Lane|Lane, Diane]] (ur. 1965) – amerykańska aktorka i modelka.
* [[Czesław Lang|Lang, Czesław]] (ur. 1955) – polski kolarz, działacz sportowy.
* [[Krzysztof Lang|Lang, Krzysztof]] (ur. 1950) – polski reżyser, scenarzysta, aktor.
* [[Antoni Lange|Lange, Antoni]] (1861 lub 1863–1929) – polski pisarz.
* [[Dorothea Lange|Lange, Dorothea]] (1895–1965) – amerykańska fotograficzka.
* [[Jessica Lange|Lange, Jessica Phyllis]] (ur. 1949) – amerykańska aktorka.
* [[Oskar Lange|Lange, Oskar]] (1904-1965) – polski ekonomista i polityk.
* [[Roderyk Lange|Lange, Roderyk]] (1930–2017) – polski etnolog, antropolog tańca, choreolog.
* [[William Langland|Langland, William]] (ok. 1330–1386) – angielski poeta.
* Langmann, Claude Berel → Berri, Claude
* Langsuyar → Ribeiro, Fernando
* [[Jaron Lanier|Lanier, Jaron Zepel]] (ur. 1960) – amerykański kompozytor i futurysta.
* [[Borys Lankosz|Lankosz, Borys]] (ur. 1973) – polski reżyser.
* [[Jean Lannes|Lannes, Jean]] (1769–1809) – francuski wojskowy.
* [[Jorgos Lantimos|Lantimos, Jorgos]] (ur. 1973) – grecki reżyser, scenarzysta i producent filmowy.
===Lap===
* [[Jonathan LaPaglia|LaPaglia, Jonathan]] (ur. 1969) – australijski aktor i reżyser.
* LaPiere, Cherilyn Sarkisian → Cher
* [[Pierre Simon de Laplace|Laplace (de), Pierre Simon]] (1749–1827) – francuski matematyk i astronom.
===Lar===
* [[Valery Larbaud|Larbaud, Valery]] (1881–1957) – francuski pisarz i poeta.
* [[Dionysius Lardner|Lardner, Dionysius]] (1793–1859) – irlandzki pisarz s-f, popularyzator nauki i technologii.
* [[Guy de Larigaudie|Larigaudie (de), Guy]] (1908–1940) – francuski podróżnik.
* [[Philip Larkin|Larkin, Philip]] (1922–1985) – angielski poeta, pisarz i krytyk jazzowy.
* Lars, Max → Chwin, Stefan
* [[Bent Larsen|Larsen, Bent Jörgen]] (1935–2010) – duński szachista.
* [[Stieg Larsson|Larsson, Stieg]] (1954–2004) – szwedzki dziennikarz i pisarz.
* Larsson, Karl Stig-Erland → Larsson, Stieg
===Las===
* Lasalle (de), Antoine-Charles-Louis → Lasalle (de), Antoni Karol Ludwik
* [[Antoni Karol Ludwik de Lasalle|Lasalle (de), Antoni Karol Ludwik]] (1775–1809) – francuski wojskowy.
* [[Hugon Lasecki|Lasecki, Hugon]] (ur. 1932) – polski malarz, rysownik, poeta.
* [[Jeanne Marie Laskas|Laskas, Jeanne Marie]] (ur. 1958) – amerykańska pisarka.
* [[Edward Lasker|Lasker, Edward]] (1885–1981) – amerykański szachista niemieckiego pochodzenia.
* [[Zenon Laskowik|Laskowik, Zenon]] (ur. 1945) – polski artysta kabaretowy, satyryk, także aktor.
* [[Jacek Laskowski|Laskowski, Jacek]] (ur. 1967) – polski dziennikarz, komentator sportowy.
* Laskowski, Jan Adam → Laskowski, Janusz
* [[Janusz Laskowski|Laskowski, Janusz]] (ur. 1946) – polski piosenkarz muzyki rozrywkowej, kompozytor, autor tekstów i aranżer.
* [[Józef Laskowski|Laskowski, Józef]] (ur. 1955) – polski polityk.
* Laskowski, Paweł → Hulka-Laskowski, Paweł
* [[Barbara Lasocka-Pszoniak|Lasocka-Pszoniak, Barbara]] (1933–2007) – polska historyk teatru, pedagog.
* [[Aleksander Lasoń|Lasoń, Aleksander]] (ur. 1951) – polski kompozytor, pianista, dyrygent i pedagog.
* [[Agnieszka Lasota|Lasota, Agnieszka]] (ur. 1971) – polska artystka.
* [[Eligiusz Lasota|Lasota, Eligiusz]] (1929–2001) – polski dziennikarz.
* Lass, Barbara → Kwiatkowska-Lass, Barbara
* [[Jacques Lassalle|Lassalle, Jacques]] (1936–2018) – francuski reżyser i dramaturg.
* [[Ewa Lassek|Lassek, Ewa]] (1928–1990) – polska aktorka teatralna.
* [[John Lasseter|Lasseter, John A.]] (ur. 1957) – amerykański scenarzysta, reżyser i producent filmowy.
* Lasso, Galo → Plaza Lasso, Galo
* [[Józef Lassota|Lassota, Józef]] (ur. 1943) – polski polityk, prezydent Krakowa.
* Lassota, W.A. → Anczyc, Władysław Ludwik
* [[Harold Lasswell|Lasswell, Harold Dwight]] (1902–1978) – amerykański komunikolog, politolog i socjolog mediów.
===Lat===
* Latajner, Ludwik → Lawiński, Ludwik
* [[Stanisław Latałło|Latałło, Stanisław]] (1945–1974) – polski operator filmowy, reżyser, scenarzysta i aktor.
* [[Bogusława Latawiec|Latawiec, Bogusława]] (1939–2021) – polska poetka, prozaik, krytyk literacki, redaktor, nauczycielka.
* Latawiec-Balcerzan, Bogusława → Latawiec, Bogusława
* [[Franciszek Latinik|Latinik, Franciszek Ksawery]] (1864–1949) – polski wojskowy.
* [[Sylwester Latkowski|Latkowski, Sylwester]] (ur. 1966) – polski reżyser.
* [[Grzegorz Lato|Lato, Grzegorz Bolesław]] (ur. 1950) – polski piłkarz i trener.
* [[Margus Lattik|Lattik, Margus]] (ur. 1973) – estoński pisarz.
===Lau===
* [[Israel Meir Lau|Lau, Israel Meir]] (ur. 1937) – izraelski rabin.
* [[Jerzy Lau|Lau, Jerzy]] (1917–1970) – polski poeta, krytyk literacki i teatralny, tłumacz.
* Lau, Susanne → Lau, Susie
* [[Susie Lau|Lau, Susie]] (ur. 1985) – brytyjska blogerka.
* [[Gabriel Laub|Laub, Gabriel]] (1928–1998) – polsko-czeski eseista i aforysta żydowskiego pochodzenia.
* [[Estée Lauder|Lauder, Estée]] (1906–2004) – amerykańska miliarderka.
* [[Cyndi Lauper|Lauper, Cyndi]] (ur. 1953) – amerykańska piosenkarka i aktorka.
* Lauper, Cynthia Ann Stephanie → Lauper, Cyndi
* Laurent, Yves → Saint-Laurent, Yves
* [[Hugh Laurie|Laurie, Hugh]] (ur. 1959) – angielski aktor, scenarzysta, pisarz i muzyk.
* Laurie, James Hugh Calum → Laurie, Hugh
* [[Wilfrid Laurier|Laurier, Wilfrid]] (1841–1919) – kanadyjski polityk.
* [[Joël Lautier|Lautier, Joël]] (ur. 1973) – francuski szachista.
* [[Taylor Lautner|Lautner, Taylor Daniel]] (ur. 1992) – amerykański aktor i sportowiec.
* [[Arnhild Lauveng|Lauveng, Arnhild]] (ur. 1972) – norweska psycholog i autorka książek.
===Lav===
* [[Johann Caspar Lavater|Lavater, Johann Caspar]] (1741–1801) – szwajcarski uczony.
* [[Louis Lavelle|Lavelle, Louis]] (1883–1951) – francuski filozof.
* [[Antoine Lavoisier|Lavoisier, Antoine Laurent]] (1743–1794) – francuski fizyk i chemik.
* Lavrov, Sergej Viktorovič → Ławrow, Siergiej Wiktorowicz
===Law===
* [[Andrew Bonar Law|Law, Andrew Bonar]] (1858–1923) – brytyjski polityk.
* [[Ludwik Lawiński|Lawiński, Ludwik]] (1887–1971) – polski aktor, śpiewak, recytator, komik, artysta kabaretowy i reżyser, także autor tekstów, publicysta i autor książek.
* [[Lucy Lawless|Lawless, Lucy]] (ur. 1968) – nowozelandzka aktorka.
* [[David Herbert Lawrence|Lawrence, David Herbert]] (1885–1930) – angielski pisarz.
* [[Jennifer Lawrence|Lawrence, Jennifer Shrader]] (ur. 1990) – amerykańska aktorka.
* [[John Howard Lawson|Lawson, John Howard]] (1894–1977) – amerykański dramaturg i scenarzysta.
* [[Nigella Lawson|Lawson, Nigella Lucy]] (ur. 1960) – brytyjska dziennikarka, autorka książek kucharskich, prezenterka telewizyjna.
===Lax===
* Lax, Andromeda → Romano-Lax, Andromeda
* [[Halldór Kiljan Laxness|Laxness, Halldór Kiljan]] (1902–1998) – islandzki pisarz.
===Lay===
* [[Austen Henry Layard|Layard, Austen Henry]] (1817–1894) – angielski dyplomata, archeolog i podróżnik.
===Laz===
* [[Emma Lazarus|Lazarus, Emma]] (1849–1887) – amerykańska poetka żydowskiego pochodzenia.
==Le==
===Le ===
* Le Blanc, Matthew → LeBlanc, Matt
* [[Gustave Le Bon|Le Bon, Gustave]] (1841–1931) – francuski lekarz, antropolog, socjolog, filozof i podróżnik.
* le Carré, John → Carré (le), John
* Le Clerc du Tremblay, François → Tremblay (du), François
* [[Le Corbusier]] (1887–1965) – szwajcarski architekt.
* [[Jacques Le Goff|Le Goff, Jacques]] (1924–2014) – francuski historyk.
* [[Ursula K. Le Guin|Le Guin, Ursula K.]] (1929–2018) – amerykańska pisarka.
* [[Marine Le Pen|Le Pen, Marine]] (ur. 1968) – francuska polityk, adwokat.
* [[Jean-François Le Sueur|Le Sueur, Jean-François]] (1760–1837) – francuski kompozytor.
===Lea===
* [[Patrick Leahy|Leahy, Patrick Joseph]] (ur. 1940) – amerykański polityk.
* [[Amanda Lear|Lear, Amanda]] (ur. 1939) – francuska pisarka, piosenkarka, malarka, aktorka i modelka.
===Leb===
* [[Aleksandr Lebiediew|Lebiediew, Aleksandr Jewgienjewicz]] (ur. 1959) – rosyjski przedsiębiorca.
* Lebied’ko, Anatolij Władimirowicz → Labiedźka, Anatol Uładzimirawicz.
* [[Dariusz Tomasz Lebioda|Lebioda, Dariusz Tomasz]] (ur. 1958) – polski pisarz i krytyk.
* [[Matt LeBlanc|LeBlanc, Matt]] (ur. 1967) – amerykański aktor.
* [[Fran Lebowitz|Lebowitz, Fran]] (ur. 1950) – amerykańska pisarka.
===Lec===
* [[Stanisław Jerzy Lec|Lec, Stanisław Jerzy]] (1909–1966) – polski poeta, satyryk i aforysta.
* [[Joanna Lech|Lech, Joanna]] (ur. 1984) – polska poetka.
* [[Marek Lechki|Lechki, Marek Aleksander]] (ur. 1975) – polski reżyser, scenarzysta, producent filmowy i kompozytor.
* [[Odilo Lechner|Lechner, Odilo]] (1931–2017) – niemiecki duchowny katolicki.
* [[Jan Lechoń|Lechoń, Jan]] (1899–1956) – polski poeta, krytyk literacki i teatralny.
* [[Jacques Leclercq|Leclercq, Jacques]] (1891–1971) – belgijski pisarz i teolog.
* [[Elizabeth LeCompte|LeCompte, Elizabeth]] (ur. 1944) – amerykańska reżyserka teatralna.
* [[Charles Leconte de Lisle|Leconte de Lisle, Charles-Marie-René]] (1818–1895) – francuski poeta.
* [[Patrice Leconte|Leconte, Patrice]] (ur. 1947) – francuski reżyser filmowy.
===Led===
* Leddihn, Erik Maria Ritter → Kuehnelt-Leddihn von, Erik Maria Ritter.
* [[Heath Ledger|Ledger, Heath]] (1979–2008) – australijski aktor.
* [[Ledi Sayadaw]] (1846–1923) – birmański mnich buddyjski.
* Ledóchowska, Julia Maria → Ledóchowska, Urszula
* [[Maria Teresa Ledóchowska|Ledóchowska, Maria Teresa]] (1863-1922) – błogosławiona Kościoła katolickiego, zakonnica, dziewica, misjonarka, założycielka Zgromadzenia Sióstr Misjonarek św. Piotra Klawera (klawerianek).
* [[Urszula Ledóchowska|Ledóchowska, Urszula]] (1865–1939) – polska święta katolicka.
===Lee===
* [[Amy Lee|Lee, Amy Lynn]] (ur. 1981) – amerykańska piosenkarka.
* [[Ang Lee|Lee, Ang]] (ur. 1954) – amerykański reżyser filmowy pochodzenia chińskiego.
* [[Bruce Lee|Lee, Bruce]] (1940-1973) – amerykański aktor i mistrz sztuk walki pochodzenia chińskiego.
* [[Harold B. Lee|Lee, Harold B.]] (1899–1973) – amerykański duchowny mormoński.
* [[Harper Lee|Lee, Harper]] (1926–2016) – amerykańska pisarka.
* [[Lee Hsien Loong|Lee, Hsien Loong]] (ur. 1952) – singapurski polityk.
* Lee, Jun Fan → Lee, Bruce
* [[Lee Isaac Chung|Lee, Isaac Chung]] (ur. 1978) – koreańsko-amerykański reżyser.
* [[Lee Kun-hee|Lee, Kun-hee]] (ur. 1942) – koreański przedsiębiorca.
* [[Lee Myung-bak|Lee, Myung-bak]] (ur. 1941) – koreański polityk.
* Lee, Nelle Harper → Lee, Harper
* [[Robert E. Lee|Lee, Robert E.]] (1807–1870) – amerykański generał.
* Lee, Siao Lung → Lee, Bruce
* [[Tanith Lee|Lee, Tanith]] (ur. 1947) – angielska pisarka.
* Lee, Thomas Robert E. → Lee, Robert E.
* Lee, Timothy → Berners-Lee, Tim
* [[Tosca Lee|Lee, Tosca]] (ur. 1969) – amerykańska pisarka.
===Lef===
* [[Henri Lefebvre|Lefebvre, Henri]] (1901–1991) – francuski socjolog i filozof.
* [[Marcel Lefebvre|Lefebvre, Marcel François]] (1905–1991) – francuski biskup.
* Lefèvre, Paul → Géraldy, Paul
* Lefèvre d'Ormesson, Jean Bruno Wladimir François-de-Paule → Ormesson (d'), Jean
===Leg===
* [[Rachel Legrain-Trapani|Legrain-Trapani, Rachel]] (ur. 1988) – francuska modelka.
* [[Denise Legrix|Legrix, Denise]] (1910–2010) – francuska pisarka i malarka.
* [[Lucyna Legut|Legut, Lucyna Maria]] (1926–2011) – polska aktorka teatralna, artystka malarka, pisarka.
* Legut-Werecka, Lucyna Maria → Legut, Lucyna Maria
* [[Ryszard Legutko|Legutko, Ryszard Antoni]] (ur. 1949) – polski polityk, filozof, publicysta.
===Leh===
* [[Dennis Lehane|Lehane, Dennis]] (ur. 1965) – amerykański pisarz i scenarzysta.
* Lehman, Robert → Gliński, Robert
* [[Marek Lehnert|Lehnert, Marek]] (1950–2020) – polski dziennikarz prasowy i radiowy.
* [[Leena Lehtolainen|Lehtolainen, Leena Katriina]] (ur. 1964) – fińska pisarka.
===Lei===
* Leiber, Arlynn Merrill → Presser, Arlynn
* [[Fritz Leiber|Leiber, Fritz Reuter]] (1910–1992) – amerykański pisarz.
* [[Vivien Leigh|Leigh, Vivien]] (1913–1967) – angielska aktorka.
* [[Michel Leiris|Leiris, Michel Michel]] (1901–1990) – francuski pisarz i etnolog.
===Lej===
* [[Magda Leja|Leja, Magda]] (1935–2006) – polska pisarka.
* [[Dominik Lejman|Lejman, Dominik]] (ur. 1969) – polski malarz i artysta sztuk wizualnych.
* [[H. Lejwik|Lejwik, H.]] (1888–1962) – żydowski poeta i dramaturg piszący w języku jidysz.
===Lek===
* [[Paweł Lekszycki|Lekszycki, Paweł]] (ur. 1976) – polski poeta, krytyk literacki.
===Lel===
* [[Joachim Lelewel|Lelewel, Joachim]] (1786–1861) – polski historyk, bibliograf, numizmatyk, poliglota, heraldyk, działacz polityczny.
* [[Spycimir Leliwita|Leliwita, Spycimir]] (ok. 1300–1360) – polski rycerz i dyplomata.
* [[Claude Lelouch|Lelouch, Claude]] (ur. 1937) – francuski reżyser filmowy.
* [[Jean-Yves Leloup|Leloup, Jean-Yves]] (ur. 1968) – francuski DJ, dziennikarz muzyczny i krytyk.
===Lem===
* [[Stanisław Lem|Lem, Stanisław]] (1921–2006) – polski pisarz science-fiction, eseista, futurolog i filozof.
* [[Hanna Lemańska|Lemańska, Hanna]] (1959–2008) – polska pisarka i publicystka.
* Lemańska-Węgrzecka, Hanna Lemańska → Lemańska, Hanna
* [[Jan Lemański|Lemański, Jan]] (1866–1933) – polski pisarz.
* [[Wojciech Lemański|Lemański, Wojciech]] (ur. 1960) – polski ksiądz katolicki.
===Len===
* [[Jacek Lenartowicz|Lenartowicz, Jacek]] (ur. 1960) – polski aktor.
* [[Stanisław Lenartowicz|Lenartowicz, Stanisław]] (1921–2010) – polski reżyser i scenarzysta.
* [[Teofil Lenartowicz|Lenartowicz, Teofil]] (1822–1893) – polski etnograf, rzeźbiarz i poeta.
* [[Andrzej Lenartowski|Lenartowski, Andrzej]] (ur. 1949) – polski pisarz.
* [[Nikolaus Lenau|Lenau, Nikolaus]] (1802–1850) – austriacki poeta.
* [[Ryszard Lenc|Lenc, Ryszard]] (ur. 1955) – polski prozaik.
* [[Ninon de Lenclos|Lenclos (de), Ninon]] (ur. między 1615 a 1623, zm. 1705) – słynna paryska kurtyzana, wolnomyślicielka i skandalistka.
* [[Orest Lenczyk|Lenczyk, Orest]] (ur. 1942) – polski piłkarz, trener.
* [[Włodzimierz Lengauer|Lengauer, Włodzimierz]] (ur. 1949) – polski historyk starożytności.
* [[Alfred Lenica|Lenica, Alfred]] (1899–1977) – polski malarz.
* [[Jan Lenica|Lenica, Jan]] (1928–2001) – polski plastyk, scenarzysta, krytyk sztuki, reżyser.
* [[Włodzimierz Lenin|Lenin, Włodzimierz]] (1870–1924) – teoretyk i ideolog komunizmu.
* [[John Lennon|Lennon, John Winston Ono]] (1940–1980) – brytyjski piosenkarz, kompozytor, i autor tekstów.
* Lenny → Nowak, Leszek
* [[Jay Leno|Leno, Jay]] (ur. 1950) – amerykański komik i prezenter telewizyjny.
* Leno James Douglas → Leno, Jay
* [[Alżbeta Lenska|Lenska, Alżbeta]] (ur. 1981) – polska modelka i aktorka.
* [[Rula Lenska|Lenska, Rula]] (ur. 1947) – angielska aktorka, z pochodzenia Polka.
===Leo===
* Leo → Waltari, Mika
* [[Juliusz Leo|Leo, Juliusz Franciszek]] (1861–1918) – polityk galicyjski, ekonomista, prawnik, prezydent Krakowa.
* [[Leon I Wielki]] (ok. 395–461) – papież, święty Kościoła katolickiego i prawosławnego.
* [[Erika Leonard|Leonard, Erika]] (ur. 1963) – brytyjska pisarka.
* [[George Leonard|Leonard, George Burr]] (1923–2010) – amerykański pisarz, wydawca, aikidoka.
* [[Joshua Leonard|Leonard, Joshua Granville]] (ur. 1975) – amerykański aktor.
* Leonard, Ray Charles → Leonard, Sugar Ray
* Leonard, Robert Lawrence → Leonard, Robert Sean
* [[Robert Sean Leonard|Leonard, Robert Sean]] (ur. 1969) – amerykański aktor.
* [[Sugar Ray Leonard|Leonard, Sugar Ray]] (ur. 1956) – amerykański bokser.
* [[Olena Leonenko|Leonenko, Olena]] (ur. 1966) – pieśniarka, kompozytorka muzyki teatralnej, choreograf, aktorka, pedagog śpiewu i ruchu scenicznego.
* [[Aleksiej Leonow|Leonow, Aleksiej Archipowicz]] (1934–2019) – radziecki pilot, kosmonauta, pierwszy człowiek, który wyszedł w otwartą przestrzeń kosmiczną.
* [[Wojciech Leonowicz|Leonowicz, Wojciech]] (ur. 1979) – polski aktor i pedagog.
* [[Leopold II Koburg]] (1835–1909) – król Belgów w latach 1865–1909.
===Leó===
* [[Carlos Augusto León|León, Carlos Augusto]] (1914–1997) – wenezuelski poeta.
* León, Carlos Enrique → Díaz, Enrique
===Lep===
* [[Adam Lepa|Lepa, Adam]] (1939–2022) – polski duchowny katolicki, teolog, pedagog.
* [[Hannu Lepistö|Lepistö, Hannu]] (ur. 1946) – fiński trener skoków narciarskich.
* [[Andrzej Lepper|Lepper, Andrzej]] (1954–2011) – polski polityk.
===Ler===
* [[Rasmus Lerdorf|Lerdorf, Rasmus]] (ur. 1968) – duńsko-kanadyjski programista.
===Les===
* Lesiecka, Katarzyna → Michalak, Katarzyna
* [[Michał Lesień|Lesień, Michał]] (ur. 1974) – polski aktor i reżyser teatralny.
* [[Zbigniew Lesień|Lesień, Zbigniew]] (ur. 1947) – polski aktor.
* [[Kasia Lesing|Lesing, Kasia]] (ur. 1972) – polska piosenkarka.
* Lesing, Katarzyna → Lesing, Kasia
* [[Krzysztof Leski|Leski, Krzysztof]] (1959–2020) – polski dziennikarz prasowy, telewizyjny i radiowy.
* [[Hezi Leskli|Leskli, Hezi]] (1952–1994) – izraelski poeta, choreograf i krytyk tańca, fotografik, dziennikarz czeskiego pochodzenia.
* Lesman, Bolesław → Leśmian, Bolesław
* Lesman, Jan Wiktor → Brzechwa, Jan
* [[Doris Lessing|Lessing, Doris]] (1919–2013) – brytyjska pisarka.
* Lesueur, Jean-François → Le Sueur, Jean-Françoi
* [[Adam Leszczyński|Leszczyński, Adam]] (ur. 1975) – polski dziennikarz i publicysta.
* [[Edward Leszczyński|Leszczyński, Edward]] (1880–1921) – polski krytyk literacki i poeta.
* [[Jerzy Leszczyński|Leszczyński, Jerzy]] (1884–1959) – polski aktor i reżyser.
* [[Robert Leszczyński|Leszczyński, Robert]] (1967–2015) – polski dziennikarz, krytyk muzyczny i gitarzysta.
* [[Stanisław Leszczyński|Leszczyński, Stanisław Bogusław]] (1677–1766) – król Polski, wielki książę litewski, książę Lotaryngii.
* [[Witold Leszczyński|Leszczyński, Witold]] (1933–2007) – polski reżyser, scenarzysta i operator filmowy, pedagog.
* [[Teodor Leszetycki|Leszetycki, Teodor]] (1830–1915) – polski pianista, kompozytor i pedagog.
===Leś===
* [[Bolesław Leśmian|Leśmian, Bolesław]] (1878–1937) – polski poeta pochodzenia żydowskiego.
* [[Wojciech Leśniak|Leśniak, Wojciech]] (ur. 1951) – polski aktor.
* [[Zdzisław Leśniak|Leśniak, Zdzisław]] (1930–2002) – polski aktor, reżyser i artysta kabaretowy.
===Let===
* [[Yves Leterme|Leterme, Yves Camille Désiré]] (ur. 1960) – belgijski polityk.
* [[Jørgen Leth|Leth, Jørgen]] (1937–2025) – duński reżyser filmowy i poeta.
* Letki → Letkiewicz, Arkadiusz
* [[Maria Ewa Letki|Letki, Maria Ewa]] (ur. 1948) – polska pisarka.
* [[Arkadiusz Letkiewicz|Letkiewicz, Arkadiusz]] (ur. 1965) – polski oficer policji, wykładowca, muzyk.
* Letizia, księżna Austrii → Rocasolano, Letycja Ortiz
* [[Jared Leto|Leto, Jared Joseph]] (ur. 1971) – amerykański aktor, wokalista i gitarzysta.
* [[Norman Leto|Leto, Norman]] (ur. 1980) – polski malarz, fotografik, artysta sztuk wizualnych i pisarz.
* [[Shannon Leto|Leto, Shannon]] (ur. 1970) – amerykański perkusista.
* [[Enrico Letta|Letta, Enrico]] (ur. 1966) – włoski polityk.
* [[David Letterman|Letterman, David Michael]] (ur. 1947) – amerykański komik i prezenter telewizyjny.
===Lev===
* Leveque de Vilmorin, Louise → Vilmorin (de), Louise
* [[Michael Levey|Levey, Michael]] (1927–2008) – brytyjski historyk sztuki.
* [[Primo Levi|Levi, Primo]] (1919–1987) – pisarz i chemik włoski pochodzenia żydowskiego.
* [[Carl Levin|Levin, Carl]] (1934–2021) – amerykański polityk pochodzenia żydowskiego.
* [[Ira Levin|Levin, Ira]] (1929–2007) – amerykański pisarz.
* [[Adam Levine|Levine, Adam Noah]] (ur. 1979) – amerykański muzyk, kompozytor i wokalista, a także osobowość telewizyjna.
* [[Stephen Levine|Levine, Stephen]] (ur. 1937) – amerykański pisarz.
===Lew===
* [[Zbigniew Lew-Starowicz|Lew-Starowicz, Zbigniew]] (1943–2024) – polski lekarz psychiatra i psychoterapeuta, seksuolog.
* Lewandowska, Anna → Jeremus-Lewandowska, Anna
* [[Ewa Lewandowska|Lewandowska, Ewa]] (ur. ?) – polska aforystka.
* Lewandowska, Maria → Lewandowska, Marysia
* [[Marysia Lewandowska|Lewandowska, Marysia]] (ur. 1955) – polska artystka sztuk wizualnych, teoretyk i historyk sztuki.
* [[Sandra Lewandowska|Lewandowska, Sandra]] (ur. 1977) – polska polityk.
* [[Dariusz Lewandowski|Lewandowski, Dariusz]] (ur. 1976) – polski aktor, tancerz, choreograf, reżyser.
* [[Grzegorz Lewandowski|Lewandowski, Grzegorz]] (ur. 1969) – polski reżyser i scenarzysta.
* [[Janusz Lewandowski|Lewandowski, Janusz]] (ur. 1951) – polski polityk i ekonomista.
* [[Konrad T. Lewandowski|Lewandowski, Konrad T.]] (ur. 1966) – polski pisarz, dr filozofii.
* [[Łukasz Lewandowski|Lewandowski, Łukasz]] (ur. 1974) – polski aktor i pedagog.
* [[Marcin Lewandowski|Lewandowski, Marcin]] (ur. 1987) – polski lekkoatleta.
* [[Rafael Lewandowski|Lewandowski, Rafael]] (ur. 1969) – polski reżyser i scenarzysta filmowy.
* [[Robert Lewandowski|Lewandowski, Robert]] (ur. 1988) – polski piłkarz.
* Lewczuk, Zofia → Ines-Lewczuk (de), Zofia
* [[Jerzy Lewczyński|Lewczyński, Jerzy]] (1924–2014) – polski artysta fotografik.
* Lewenhard, Henryka → Pustowójtówna, Anna Henryka
* [[Fryderyk Henryk Lewestam|Lewestam, Fryderyk Henryk]] (1817–1878) – polski krytyk literacki, dziennikarz i historyk literatury.
* [[Maria Lewicka|Lewicka, Maria]] (ur. 1949) – polska psycholog.
* [[Bolesław Lewicki|Lewicki, Bolesław Włodzimierz]] (1908–1981) – polski teoretyk filmu, krytyk i pedagog.
* [[Leopold Lewin|Lewin, Leopold]] (1910–1995) – polski poeta, tłumacz.
* Lewinkopf, Jerzy → Kosiński, Jerzy Nikodem
* [[Małgorzata Lewińska|Lewińska, Małgorzata]] (ur. 1971) – polska aktorka.
* Lewińska-Mirecka, Małgorzata → Lewińska, Małgorzata
* [[Cecil Day Lewis|Lewis, Cecil Day]] (1904–1972) – irlandzki poeta.
* [[Clive Staples Lewis|Lewis, Clive Staples]] (1898–1963) – angielski pisarz, historyk, filozof i teolog.
* [[Damian Lewis|Lewis, Damian Watcyn]] (ur. 1971) – brytyjski aktor.
* Lewis, Daniel Michael Blake → Day-Lewis, Daniel Michael Blake
* [[Jerry Lee Lewis|Lewis, Jerry Lee]] (1935–2022) – amerykański piosenkarz i pianista.
* [[Juliette Lewis|Lewis, Juliette L.]] (ur. 1973) – amerykańska aktorka i wokalistka rockowa.
* [[Sinclair Lewis|Lewis, Sinclair]] (1885–1951) – amerykański pisarz.
* [[Jakub Lewkowicz|Lewkowicz, Jakub]] (1882–1910) – filozof, historyk i publicysta.
===Ley===
* [[Robert Ley|Ley, Robert]] (1890–1945) – niemiecki polityk i przywódca nazistowski, szef Niemieckiego Frontu Pracy w latach 1933–1945.
===Lez===
* Leza, B. → Cruz (da), Francisco Xavier
===Leż===
* [[Katarzyna Leżeńska|Leżeńska, Katarzyna]] (ur. 1963) – polska prozaiczka i scenarzystka.
* [[Cezary Leżeński|Leżeński, Cezary]] (1930–2006) – polski pisarz i dziennikarz.
==Lé==
* Léger, Marie-René-Alexis → Perse, Saint-John
* [[Fernando Léniz|Léniz, Fernando]] (1927–2013) – chilijski polityk i publicysta.
* [[Balázs Lévai|Lévai, Balázs]] (ur. 1968) – węgierski dziennikarz i producent telewizyjny.
* [[Claude Lévi-Strauss|Lévi-Strauss, Claude]] (1908–2009) – francuski filozof, antropolog, etnograf i podróżnik.
* [[Emmanuel Lévinas|Lévinas, Emmanuel]] (1905–1995) – filozof żydowsko-francuski.
* [[Bernard-Henri Lévy|Lévy, Bernard-Henri]] (ur. 1948) – francuski filozof i reżyser.
==Lh==
* [[Lhasang Cering|Lhasang, Cering]] – tybetański działacz niepodległościowy, pisarz i poeta.
==Li==
* [[Li Keqiang]] (1955–2023) – chiński komunista, premier ChRL.
* [[Cypi Liwni|Liwni, Cypi]] (ur. 1958) – izraelska działaczka polityczna, deputowana do Knesetu i minister kilku resortów.
* Liwni, Cypora Małka → Liwni, Cypi
===Lib===
* Libânio Christo, Carlos Alberto → Betto
* [[Karol Libelt|Libelt, Karol Fryderyk]] (1807–1875) – polski filozof.
* [[Liber]] (ur. 1981) – polski raper.
* [[Marcin Liber|Liber, Marcin]] (ur. 1970) – polski reżyser, aktor, scenarzysta.
* [[Antoni Libera|Libera, Antoni]] (ur. 1949) – polski pisarz, tłumacz, reżyser teatralny.
* [[Piotr Libera|Libera, Piotr]] (ur. 1951) – polski biskup katolicki.
* [[Zbigniew Libera|Libera, Zbigniew]] (ur. 1959) – polski artysta, autor instalacji i wideoinstalacji, fotografik i performer, twórca obiektów artystycznych.
* [[Zdzisław Libera|Libera, Zdzisław]] (1913–1998) – polski historyk literatury.
* [[Daniel Libeskind|Libeskind, Daniel]] (ur. 1946) – amerykański architekt polsko-żydowskiego pochodzenia.
* [[Jan Filip Libicki|Libicki, Jan Filip]] (ur. 1971) – polski polityk, historyk.
* [[Marcin Libicki|Libicki, Marcin Wojciech]] (ur. 1939) – polski polityk, historyk sztuki.
* Libin, Zdzisław → Libera, Zdzisław
===Lic===
* Lica → Friedrich, Robert
* [[Joanna Lichocka|Lichocka, Joanna]] (ur. 1969) – polska dziennikarka i publicystka.
===Lid===
* Liddell, C.H. → Kuttner, Henry
===Lie===
* [[Avigdor Lieberman|Lieberman, Avigdor]] (ur. 1958) – izraelski polityk.
* [[Herman Lieberman|Lieberman, Herman]] (1870–1941) – polski adwokat, polityk i dyplomata, działacz ruchu socjalistycznego, żołnierz.
* [[Joe Lieberman|Lieberman, Joe]] (1942–2024) – amerykański polityk.
* Lieberman, Joseph Isadore → Lieberman, Joe
* [[Jerzy Liebert|Liebert, Jerzy]] (1904–1931) – polski poeta.
* Liebling, Rajmund → Polański, Roman
* Liebling, Roma → Ligocka, Roma
* Lieder, Wacław → Rolicz-Lieder, Wacław
* [[Antonina Liedtke|Liedtke, Antonina]] (ur. ?) – polska pisarka.
* [[Bernard Lietaer|Lietaer, Bernard]] (ur. 1942) – belgijski ekonomista, inżynier.
===Lig===
* [[Wojciech Ligęza|Ligęza, Wojciech]] (ur. 1951) – polski historyk literatury i poeta.
* [[Paulina Ligocka|Ligocka, Paulina]] (ur. 1984) – polska i niemiecka snowboardzistka.
* [[Roma Ligocka|Ligocka, Roma]] (ur. 1938) – polska malarka i pisarka żydowskiego pochodzenia.
* [[Mateusz Ligocki|Ligocki, Mateusz]] (ur. 1982) – polski snowboardzista.
* [[Thomas Ligotti|Ligotti, Thomas]] (ur. 1953) – amerykański pisarz.
===Lij===
* [[Krzysztof Lijewski|Lijewski, Krzysztof]] (ur. 1983) – polski piłkarz ręczny.
* [[Marcin Lijewski|Lijewski, Marcin]] (ur. 1977) – polski piłkarz ręczny.
===Lil===
* Lil'Sista → Przybysz, Paulina
* LiLo → Lohan, Lindsay Morgan
* [[Lilu]] (ur. 1981) – polska raperka, autorka tekstów, kompozytorka, skrzypaczka.
===Lim===
* [[Alceu Amoroso Lima|Lima, Alceu Amoroso]] (1893–1983) – brazylijski pisarz, krytyk literacki, nauczyciel, myśliciel i przywódca katolicki.
* [[José Lezama Lima|Lima, José Lezama]] (1910–1976) – kubański pisarz.
* Lima (de), Ronaldo Luís → Ronaldo
* [[Bolesław Limanowski|Limanowski, Bolesław]] (1835–1935) – polski historyk, socjolog, polityk, działacz socjalistyczny i niepodległościowy.
* [[Rush Limbaugh|Limbaugh, Rush]] (1951–2021) – amerykański konserwatywny komentator polityczny.
* Limbaugh III, Rush Hudson → Limbaugh, Rush
* [[Jerzy Limon|Limon, Jerzy]] (1950–2021) – polski anglista, literaturoznawca, pisarz, tłumacz i teatrolog.
* [[Eduard Limonow|Limonow, Eduard]] (1943–2020) – rosyjski pisarz, poeta, dziennikarz, polityk.
===Lin===
* [[Abraham Lincoln|Lincoln, Abraham]] (1809–1865) – amerykański polityk.
* [[John Lind|Lind, John]] (1854–1930) – amerykański polityk.
* [[Bogusław Linda|Linda, Bogusław]] (ur. 1952) – polski aktor i reżyser.
* [[Charles Lindbergh|Lindbergh, Charles Augustus]] (1902–1974) – amerykański pilot.
* Linde, Katarzyna → Groniec, Katarzyna
* [[Samuel Linde|Linde, Samuel Bogumił]] (1771–1847) – polski leksykograf i bibliotekarz.
* [[Edward Linde-Lubaszenko|Linde-Lubaszenko, Edward]] (1939–2026) – polski aktor i piosenkarz, pedagog.
* Linde-Lubaszenko, Olaf Sergiusz → Lubaszenko, Olaf Sergiusz
* [[Erik Lindegren|Lindegren, Erik]] (1910–1968) – szwedzki poeta i tłumacz.
* [[René van der Linden|Linden van der, René]] (ur. 1943) – holenderski polityk.
* [[Pija Lindenbaum|Lindenbaum, Pija]] (ur. 1955) – szwedzka pisarka i ilustratorka książek dla dzieci.
* [[Astrid Lindgren|Lindgren, Astrid]] (1907–2002) – szwedzka pisarka.
* [[Ernest Lindgren|Lindgren, Ernest]] (1910–1973) – brytyjski archiwista filmowy i pisarz.
* [[Gary Lineker|Lineker, Gary Winston]] (ur. 1960) – angielski piłkarz.
* Lindholm, Megan → Hobb, Robin
* Lindholm Ogden, Margaret Astrid → Hobb, Robin
* Lindorf, Zofia → Lindorfówna, Zofia
* [[Zofia Lindorfówna|Lindorfówna, Zofia]] (1905–1975) – polska aktorka.
* [[Jeff Lindsay|Lindsay, Jeff]] (ur. 1952) – amerykański pisarz.
* [[Joan Lindsay|Lindsay, Joan]] (1896–1984) – australijska pisarka.
* Linds → Lohan, Lindsay Morgan
* [[Vachel Lindsay|Lindsay, Vachel]] (1879–1931) – amerykański poeta.
* Lindsay, Nicholas Vachel → Lindsay, Vachel
* [[Agata Linek|Linek, Agata]] (ur. 1986) – polska poetka.
* [[Piotr Linek|Linek, Piotr]] (ur. 1964) – polski poeta, publicysta.
* [[Laura Linney|Linney, Laura Liggett]] (ur. 1964) – amerykańska aktorka.
* [[Paulo Lins|Lins, Paulo]] (ur. 1958) – brazylijski pisarz.
===Lip===
* [[Grzegorz Lipiec|Lipiec, Grzegorz]] (ur. 1974) – polski reżyser i scenarzysta filmowy.
* Lipińska, Ewa → Kutynia, Ewa
* [[Marta Lipińska|Lipińska, Marta]] (ur. 1940) – polska aktorka.
* [[Olga Lipińska|Lipińska, Olga]] (ur. 1939) – polska reżyserka, scenarzystka telewizyjna i satyryczka, autorka tekstów kabaretowych.
* [[Adam Lipiński|Lipiński, Adam]] (ur. 1956) – polski polityk, ekonomista.
* Lipiński, Edmund → Wnuk-Lipiński, Edmund
* [[Edward Lipiński|Lipiński, Edward]] (1888–1986) – polski ekonomista, działacz społeczny i uczestnik opozycji w PRL, współzałożyciel Komitetu Obrony Robotników.
* [[Eryk Lipiński|Lipiński, Eryk]] (1908–1991) – polski karykaturzysta, satyryk, dziennikarz, grafik, ilustrator, plakacista, scenograf, satyryk, pisarz.
* [[Karol Lipiński|Lipiński, Karol Józef]] (1790–1861) – polski skrzypek, kompozytor i pedagog.
* [[Wacław Lipiński (pisarz polityczny)|Lipiński, Wacław]] (1882–1932) – ukraiński pisarz polityczny, polityk, historyk, socjolog, publicysta polskiego pochodzenia.
* [[Wacław Lipiński (historyk)|Lipiński, Wacław]] (1896–1949) – polski historyk i wojskowy.
* [[Jerzy Lipman|Lipman, Jerzy]] (1922–1983) – polski operator filmowy żydowskiego pochodzenia.
* [[Anita Lipnicka|Lipnicka, Anita]] (ur. 1975) – polska piosenkarka, autorka tekstów, modelka.
* [[Romuald Lipko|Lipko, Romuald]] (1950–2020) – polski kompozytor i multiinstrumentalista.
* [[Gilles Lipovetsky|Lipovetsky, Gilles]] (ur. 1944) – francuski socjolog i filozof.
* [[Teresa Lipowska|Lipowska, Teresa]] (ur. 1937) – polska aktorka.
* Lipowska-Zaliwska, Teresa → Lipowska, Teresa
* [[Walter Lippmann|Lippmann, Walter]] (1889–1974) – amerykański pisarz, dziennikarz i komentator polityczny.
* [[Ewa Lipska|Lipska, Ewa]] (ur. 1945) – polska poetka.
* [[Jan Józef Lipski|Lipski, Jan Józef]] (1926–1991) – polski krytyk i historyk literatury, publicysta, polityk.
* Lipski, Paweł → Nowator
* [[Jarosław Lipszyc|Lipszyc, Jarosław]] (ur. 1975) – polski poeta, działacz ruchu wolnej kultury.
===Lir===
* [[Liroy]] (ur. 1971) – polski wykonawca hip-hopowy, kompozytor.
===Lis===
* [[Alicja Lis|Lis, Alicja Bronisława]] (ur. 1947) – polska polityk, nauczycielka, przedsiębiorca.
* Lis, Ewa Bożena → Kopacz, Ewa Bożena
* [[Hanna Lis|Lis, Hanna]] (ur. 1970) – polska dziennikarka.
* [[Tomasz Lis|Lis, Tomasz]] (ur. 1966) – polski dziennikarz, publicysta.
* [[Agnieszka Lisak|Lisak, Agnieszka]] (ur. 1973) – polska poetka.
* [[Paweł Lisicki|Lisicki, Paweł]] (ur. 1966) – dziennikarz, publicysta, pisarz.
* [[Piotr Lisiewicz|Lisiewicz, Piotr]] (ur. 1972) – polski dziennikarz, felietonista, eseista.
* [[Artur D. Liskowacki|Liskowacki, Artur D.]] (ur. 1956) – polski prozaik i poeta.
* Lisle (de), Charles-Marie-René → Leconte de Lisle, Charles-Marie-René
* Lisle (de), Claude Joseph → Rouget de Lisle, Claude Joseph
* Lisowska, Hanna → Stankówna, Hanna
* Lisowska, Teresa → Socha-Lisowska, Teresa
* [[Jerzy Lisowski|Lisowski, Jerzy]] (1928–2004) – polski krytyk literacki i tłumacz.
* [[Krzysztof Lisowski|Lisowski, Krzysztof]] (ur. 1954) – polski poeta i krytyk literacki.
* [[Agnieszka Liszka|Liszka, Agnieszka]] (ur. 1973) – polska socjolog i dziennikarka.
* [[Joanna Liszowska|Liszowska, Joanna Patrycja]] (ur. 1978) – polska aktorka, piosenkarka i modelka.
* [[Ferenc Liszt|Liszt, Ferenc]] (1811–1886) – węgierski kompozytor i pianista.
===Lit===
* [[Marek Litewka|Litewka, Marek]] (1948–2024) – polski aktor.
* [[Jonathan Littell|Littell, Jonathan]] (ur. 1967) – amerykański pisarz.
* [[Bentley Little|Little, Bentley]] (ur. 1960) – amerykański prozaik.
* [[Agnieszka Litwin|Litwin, Agnieszka]] (ur. 1972) – polska artystka kabaretowa.
* [[Czesław Litwin|Litwin, Czesław]] (1955–2024) – polski polityk.
* Litwin-Sobańska, Agnieszka → Litwin, Agnieszka
* [[Aleksandr Litwinienko|Litwinienko, Aleksandr Walterowicz]] (1962–2006) – podpułkownik KGB/FSB.
* [[Jerzy Litwiniuk|Litwiniuk, Jerzy]] (1923–2012) – polski poeta i tłumacz.
* [[Jan Lityński|Lityński, Jan]] (1946–2021) – polski polityk.
* Litza → Friedrich, Robert
===Liu===
* [[Lucy Liu|Liu, Lucy Alexis]] (ur. 1968) – amerykańska aktorka.
* [[Liu Yang|Liu, Yang]] (ur. 1978) – chińska astronautka i pilot.
===Liv===
* Livi, Ivo → Montand, Yves
* [[Carlton Livingston|Livingston, Carlton]] (ur. 1962) – jamajski wokalista reggae.
* [[Ken Livingstone|Livingstone, Ken]] (ur. 1945) – brytyjski polityk.
===Liz===
* [[Adam Lizakowski|Lizakowski, Adam]] (ur. 1956) – polski poeta, rzeźbiarz, fotograf i tłumacz.
* [[Mikołaj Lizut|Lizut, Mikołaj]] (ur. 1973) – polski dziennikarz, publicysta, redaktor naczelny i dyrektor programowy radia Roxy FM.
==Lǐ==
* Lǐ, Ān → Lee, Ang
==Lj==
* Ljane → Smith, Lisa Jane
* [[Andrej Ljapczew|Ljapczew, Andrej Tasew]] (1866–1933) – premier Carstwa Bułgarii.
* [[Roar Ljøkelsøy|Ljøkelsøy, Roar]] (ur. 1976) – norweski skoczek narciarski
* Ljøken → Ljøkelsøy, Roar
==Lk==
* LKJ → Johnson, Linton Kwesi
==Ll==
* [[Rodolfo Llinás|Llinás, Rodolfo]] (ur. 1934) – kolumbijski neurobiolog i wynalazca.
* Llinás Riascos, Rodolfo → Llinás, Rodolfo
* [[Chufo Lloréns|Lloréns, Chufo]] (ur. 1931) – hiszpański pisarz.
* Llosa, Jorge Mario Pedro → Llosa Vargas, Mario
* [[Mario Vargas Llosa|Llosa Vargas, Mario]] (ur. 1936) – peruwiański pisarz
* [[Christopher Lloyd|Lloyd, Christopher]] (ur. 1938) – amerykański aktor
==Lo==
===Loa===
* [[Ken Loach|Loach, Ken]] (ur. 1936) – brytyjski reżyser.
===Lob===
* [[Mira Lobe|Lobe, Mira]] (1913–1995) – austriacka pisarka.
* Lobpyn Tseczu Rinpocze → Lopon Tseczu Rinpocze
* Lobsang Gjaco → Dalajlama V
* [[Lobsang Sangay|Lobsang, Sangay]] (ur. 1968) – tybetański polityk i prawnik.
* Lobsang Thubten Dżigme Gjaco → VIII Agja Rinpocze
===Loc===
* [[John Locke|Locke, John]] (1632–1704) – angielski filozof.
===Lod===
* [[David Lodge|Lodge, David]] (ur. 1935) – brytyjski pisarz.
* [[Henry Cabot Lodge|Lodge, Henry Cabot]] (1850–1924) – amerykański polityk.
* [[Lodi Gjalcen Rinpocze|Lodi, Gjalcen Rinpocze]] (ur. 1949) – tybetański inkarnowany lama, polityk.
===Loe===
* [[Bogdan Loebl|Loebl, Bogdan]] (ur. 1932) – polski pisarz.
* Loewenhardt, Henryka → Pustowójtówna, Anna Henryka
===Lof===
* [[Hugh Lofting|Lofting, Hugh John]] (1886–1947) – brytyjski pisarz.
===Log===
* [[Wiktor Loga-Skarczewski|Loga-Skarczewski, Wiktor]] (ur. 1985) – polski aktor.
===Loğ===
* [[Osman Faruk Loğoğlu|Loğoğlu, Osman Faruk]] (ur. 1941) – turecki dyplomata.
===Loh===
* [[Lindsay Lohan|Lohan, Lindsay Morgan]] (ur. 1986) – amerykańska aktorka i piosenkarka.
* [[Alison Lohman|Lohman, Alison Marion]] (ur. 1979) – amerykańska aktorka.
===Lok===
* Lokamanya → Tilak, Bal Gangadhar
===Lol===
* [[Gina Lollobrigida|Lollobrigida, Gina]] (1927–2023) – włoska aktorka filmowa.
===Lom===
* [[Vince Lombardi|Lombardi, Vince]] (1913–1970) – amerykański trener piłkarski.
* Lombardi, Vincent Thomas → Lombardi, Vince
* [[Józef Lompa|Lompa, Józef Piotr]] (1797–1863) – polski poeta i publicysta.
===Lon===
* [[Jack London|London, Jack]] (1876–1916) – amerykański pisarz.
* Londyńczyk → Mieroszewski, Juliusz
* [[Huey Long|Long, Huey Pierce]] (1893–1935) – amerykański polityk.
* [[Marguerite Long|Long, Marguerite]] (1874–1966) – francuska pianistka.
* Long, Marie-Charlotte → Long, Marguerite
* [[Henry Wadsworth Longfellow|Longfellow, Henry Wadsworth]] (1807–1882) – amerykański poeta.
* [[Eva Longoria|Longoria, Eva Jacqueline]] (ur. 1975) – amerykańska aktorka.
* Longoria Parker, Eva Jacqueline → Longoria, Eva Jacqueline
* [[Kathleen Lonsdale|Lonsdale, Kathleen]] (1903–1971) – angielska fizyk.
===Loo===
* [[Karel van Loon|Loon van, Karel Glastra]] (1962–2005) – holenderski pisarz i dziennikarz.
* [[Adolf Loos|Loos, Adolf]] (1870–1933) – austriacki architekt, prekursor modernizmu, teoretyk i publicysta.
===Lop===
* [[Leila Lopes|Lopes, Leila]] (ur. 1986) – angolska modelka.
* [[Jennifer Lopez|Lopez, Jennifer Lynn]] (ur. 1969) – amerykańska aktorka, piosenkarka, tancerka, producentka filmowa oraz projektantka mody i perfum pochodzenia portorykańskiego.
* [[Adolfo López Mateos|López Mateos, Adolfo]] (1910–1969) – meksykański polityk.
* [[Francisco Solano López|López, Francisco Solano]] (1827–1870) – paragwajski polityk.
* [[Lopon Tseczu Rinpocze]] (1918–2003) – bhutański mnich, nauczyciel buddyjski.
===Lor===
* [[Władysław Loranc|Loranc, Władysław]] (1930–2022) – polski dziennikarz, działacz PZPR.
* Lord Acton → Acton, John Emerich Edward
* [[Lord Kelvin]] (1824–1907) – brytyjski fizyk, matematyk, przyrodnik i wynalazca.
* Lord MM dAb → Abradab
* Lord Shaftesbury → Ashley-Cooper, Anthony
* Lord Wind → Fudali, Robert
* [[Michał Lorenc|Lorenc, Michał]] (ur. 1955) – polski kompozytor.
* [[Konrad Lorenz|Lorenz, Konrad Zacharias]] (1903–1989) – austriacki zoolog i ornitolog.
* [[Erhard Loretan|Loretan, Erhard]] (1959–2011) – szwajcarski himalaista.
===Los===
* [[Gienek Loska|Loska, Gienek]] (1975–2020) – wokalista i gitarzysta białoruskiego pochodzenia.
* Loska, Grażyna → Torbicka, Grażyna
* [[Łukasz Loskot|Loskot, Łukasz]] (ur. 1983) – polski poeta i piosenkarz.
===Lot===
* Lotaryńska, Maria Krystyna Immaculata Elżbieta Renata Alicja Gabriela → Altenburg, Maria Krystyna
* Lotaryński, Franciszek Ferdynand → Habsburg, Franciszek Ferdynand
* [[Jolanta Lothe|Lothe, Jolanta]] (1942–2022) – polska aktorka; córka Wandy Stanisławskiej-Lothe.
* Lothe-Lachmann, Jolanta → Lothe, Jolanta
===Lou===
* [[Joe Louis|Louis, Joe]] (1914–1981) – amerykański bokser.
* [[Yourgos Loukos|Loukos, Yourgos]] (ur. 1948) – grecki tancerz i choreograf.
===Lov===
* Lovato, Demetria Devonne → Lovato, Demi
* [[Demi Lovato|Lovato, Demi]] (ur. 1992) – amerykańska aktorka, piosenkarka, instrumentalistka i kompozytorka.
* [[Courtney Love|Love, Courtney]] (ur. 1965) – amerykańska aktorka, producentka, wokalistka i gitarzystka.
* [[Howard Phillips Lovecraft|Lovecraft, Howard Phillips]] (1890–1937) – amerykański pisarz.
* [[Ada Lovelace|Lovelace, Ada]] (1815–1852) – angielska matematyczka i poetka; córka poety George’a Byrona.
* [[Jerzy Lovell|Lovell, Jerzy]] (1925–1991) – polski prozaik i reportażysta.
* [[Ben Lovett|Lovett, Ben]] (ur. 1978) – amerykański kompozytor i autor tekstów.
===Low===
* [[Alex Lowe|Lowe, Alex]] (1958–1999) – amerykański wspinacz.
* [[Jeff Lowe|Lowe, Jeff]] (ur. 1950) – amerykański alpinista.
* [[Rob Lowe|Lowe, Rob]] (ur. 1964) – amerykański aktor, reżyser, scenarzysta, producent filmowy i model.
* Lowe, Robert Hepler → Lowe, Rob
* Lowe, Stuart Alexander → Lowe, Alex
* [[James Russell Lowell|Lowell, James Russell]] (1819–1891) – amerykański poeta, krytyk, satyryk, pisarz i dyplomata, abolicjonista.
* [[Percival Lowell|Lowell, Percival Lawrence]] (1855–1916) – amerykański przedsiębiorca, pisarz, astronom-amator.
* [[Lois Lowry|Lowry, Lois Ann]] (ur. 1937) – amerykańska pisarka.
===Loz===
* [[Abigaíl Lozano|Lozano, Abigaíl]] – wenezuelski polityk, wojskowy i pisarz.
* [[Raúl Lozano|Lozano, Raúl]] (ur. 1956) – argentyński trener siatkarski.
* Loznitsa, Sergei → Łoźnica, Siergiej
==Ló==
* López, Juan Francisco → Solano López, Juan Francisco Solano
* [[Rigoberto López Pérez|López Pérez, Rigoberto]] (1929–1956) – nikaraguański poeta, muzyk i dziennikarz, zabójca prezydenta Nikaragui.
==Lö==
* [[Anna Lisa Lönnqvist|Lönnqvist, Anna Lisa]] (ur. 1935) – szwedzka poetka.
* [[Elias Lönnrot|Lönnrot, Elias]] (1802–1884) – fiński poeta narodowy, lekarz i lingwista.
==Lu==
===Lub===
* [[Henri de Lubac|Lubac (du), Henri]] (1896–1991) – francuski jezuita, kardynał.
* Lubac (du), Henri-Marie → Lubac (du), Henri
* [[Anna Lubańska|Lubańska, Anna]] (ur. XX w.) – polska śpiewaczka operowa.
* [[Włodzimierz Lubański|Lubański, Włodzimierz Leonard]] (ur. 1947) – polski piłkarz.
* Lubaszenko, Asja → Łamtiugina, Asja
* Lubaszenko, Edward → Linde-Lubaszenko, Edward
* [[Olaf Lubaszenko|Lubaszenko, Olaf Sergiusz]] (ur. 1968) – polski aktor, reżyser, prezenter telewizyjny i konferansjer.
* [[Tadeusz Lubelski|Lubelski, Tadeusz Karol]] (ur. 1949) – polski teoretyk i historyk filmu, krytyk, tłumacz.
* Lubicz, Władysław → Łoziński, Władysław
* [[Anna Józefina Lubieniecka|Lubieniecka, Anna Józefina]] (ur. 1988) – polska piosenkarka i autorka tekstów piosenek.
* [[Teresa Lubińska|Lubińska, Teresa]] (ur. 1952) – polska polityk, ekonomistka.
* [[Andrij Lubka|Lubka, Andrij]] (ur. 1987) – ukraiński poeta, prozaik, eseista i tłumacz.
* [[Maria Lubomirska|Lubomirska, Maria]] (1873–1934) – polska księżna, małżonka Zdzisława Lubomirskiego.
* [[Stanisław Lubomirski (wojewoda krakowski)|Lubomirski, Stanisław]] (1583–1649) – wojewoda krakowski.
* [[Stanisław Herakliusz Lubomirski|Lubomirski, Stanisław Herakliusz]] (1642–1702) – książę Rzeszy, hrabia na Wiśniczu i Jarosławiu, marszałek wielki koronny, polski mecenas sztuki, pisarz.
* [[Stefan Lubomirski|Lubomirski, Stefan]] (1862–1941) – polski działacz sportowy, arystokrata.
* [[Fatos Lubonja|Lubonja, Fatos]] (ur. 1951) – albański pisarz, dziennikarz, działacz praw człowieka.
* [[Eryk Lubos|Lubos, Eryk]] (ur. 1974) – polski aktor.
* Lubos, Rafał Eryk → Lubos, Eryk
* [[Barbara Lubos-Święs|Lubos-Święs, Barbara]] (ur. 1971) – polska aktorka.
* [[Bolesław Lubosz|Lubosz, Bolesław]] (1928–2001) – polski pisarz, satyryk, tłumacz.
* [[Ewa Lubowiecka|Lubowiecka, Ewa]] (1940–2011) – polska aktorka i dziennikarka, osobowość radiowa.
===Luc===
* [[George Lucas|Lucas, George]] (ur. 1944) – amerykański reżyser, producent, scenarzysta.
* Lucas Junior, George Walton → Lucas, George
* [[Percy Lucas|Lucas, Percy Belgrave]] (1915–1998) – angielski dziennikarz, pisarz i lotnik, oficer RAF.
* [[Peter J. Lucas|Lucas, Peter J.]] (ur. 1962) – polski i amerykański aktor.
* [[Fabrice Luchini|Luchini, Fabrice]] (ur. 1951) – francuski aktor.
===Lud===
* [[Robert Ludlum|Ludlum, Robert]] (1927–2001) – amerykański pisarz, aktor i producent.
* [[Ludwik Filip I]] (1773–1850) – król Francji.
* [[Ludwik IX Święty]] (1214–1270) – król Francji w latach 1226–1270, święty Kościoła katolickiego.
* [[Ludwik XI Walezjusz]] (1423–1483) – król Francji.
* [[Ludwik XII]] (1462–1515) – król Francji.
* [[Ludwik XIII]] (1601–1643) – król Francji i Nawarry.
* [[Ludwik XIV]] (1638–1715) – król Francji.
* [[Ludwik XV Burbon]] (1710–1774) – król Francji i Nawarry.
* [[Ludwik XVI Burbon]] (1754–1793) – król Francji i Nawarry.
===Lug===
* [[Fernando Lugo|Lugo, Fernando Armindo]] (ur. 1951) – paragwajski polityk, biskup.
* Lugo Méndez, Fernando Armindo Lugo Méndez → Lugo, Fernando Armindo
===Luh===
* [[Baz Luhrmann|Luhrmann, Baz]] (ur. 1962) – australijski reżyser, scenarzysta i producent filmowy.
* Luhrmann, Mark Anthony → Luhrmann, Baz
===Lui===
* [[Luiz Inácio Lula da Silva|Lula da Silva, Luiz Inácio]] (ur. 1945) – brazylijski polityk.
===Luk===
* [[Steve Lukather|Lukather, Steve Lee]] (ur. 1957) – amerykański muzyk.
* Luke → Lukather, Steve Lee
* [[Róża Luksemburg|Luksemburg, Róża]] (1871–1919) – polska działaczka żydowskiego pochodzenia.
===Lul===
* [[Dorota Lulka|Lulka, Dorota]] (ur. 1959) – polska aktorka i dziennikarka.
===Lum===
* [[Patrice Lumumba|Lumumba, Patrice]] (1925–1961) – kongijski (zairski) polityk socjalistyczny.
===Lun===
* [[Olav Lundanes|Lundanes, Olav]] (ur. 1987) – norweski biegacz na orientację.
* [[Artur Nils Lundkvist|Lundkvist, Artur Nils]] (1906–1991) – szwedzki, pisarz, dziennikarz i krytyk literacki.
===Luo===
* [[Luo Fu|Luo, Fu]] (1928–2018) – tajwański pisarz, tłumacz.
===Lup===
* [[Krystian Lupa|Lupa, Krystian]] (ur. 1943) – polski reżyser, scenograf, grafik, scenarzysta, adaptator, tłumacz, pedagog i muzyk.
===Lur===
* [[Salomon Luria|Luria, Salomon]] (1510–1573) – teolog, rabin, kabalista.
* [[Wanda Lurie|Lurie, Wanda]] (1914–1996) – świadek i ofiara rzezi na warszawskiej Woli.
===Lus===
* [[Jean-Marie Lustiger|Lustiger, Jean-Marie]] (1926–2007) – francuski duchowny katolicki.
===Luś===
* Luśnia, Michał → Kelles-Krauz, Kazimierz
===Lut===
* [[Ras Luta|Luta, Ras]] (ur. 1982) – polski piosenkarz.
* [[Igor Luther|Luther, Igor]] (ur. 1942) – słowacki operator filmowy; mieszka w Niemczech.
* [[Miloslav Luther|Luther, Miloslav]] (ur. 1945) – słowacki reżyser filmowy oraz reżyser i scenarzysta telewizyjny.
* [[Kazimierz Lutosławski|Lutosławski, Kazimierz]] (1880–1924) – polski ksiądz katolicki, lekarz, teolog.
* [[Witold Lutosławski|Lutosławski, Witold Roman]] (1913–1994) – polski kompozytor, dyrygent, pianista.
* [[Jerzy Lutowski|Lutowski, Jerzy]] (1923–1985) – polski prozaik, dramaturg, scenarzysta.
* [[Tadeusz Luty|Luty, Tadeusz Michał]] (ur. 1942) – polski chemik.
* [[Piotr Lutyński|Lutyński, Piotr]] (ur. 1962) – polski malarz, rzeźbiarz, grafik, muzyk.
===Lux===
* [[Otilia Lux|Lux de Cotí, Otilia]] (ur. 1949) – gwatemalska polityk.
* Luxenburg, Rozalia → Luksemburg, Róża
==Lw==
* [[Aleksander Lwow|Lwow, Aleksander]] (ur. 1953) – polski wspinacz.
==Ly==
* [[John Lydon|Lydon, John Joseph]] (ur. 1956) – brytyjski muzyk.
* [[David Lynch|Lynch, David Keith]] (1946–2025) – amerykański reżyser filmowy.
* [[Adrian Lyne|Lyne, Adrian]] (ur. 1941) – angielski reżyser i producent filmowy.
* [[Andrew Lyne|Lyne, Andrew]] (ur. 1942) – brytyjski fizyk.
* Lytton, Edward → Bulwer-Lytton, Edward
* [[John Lyons|Lyons, John]] (ur. 1932) – angielski językoznawca.
* [[Jean-François Lyotard|Lyotard, Jean-François]] (1924–1998) – francuski filozof.
{{SORTUJ:L}}
[[Kategoria:Strony przeglądowe - osoby]]
hdmlb3ia5kbvcejpgh1uicm5w7oexco
Jorgos Lantimos
0
43303
648505
581893
2026-09-28T12:06:44Z
Swam pl
41038
Swam pl przeniósł stronę [[Giorgos Lanthimos]] do [[Jorgos Lantimos]]: jak w Wikipedii
581893
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Yorgos Lanthimos, THE LOBSTER, Fantastic Fest 2015 -9674 (27161878820).jpg|mały|{{center|Giorgos Lanthimos (2015)}}]]
'''[[w:Giorgos Lanthimos|Giorgos Lanthimos]]''' (ur. 1973) – grecki [[reżyser]], scenarzysta i producent filmowy.
* Myślę, że każdy z moich filmów opowiada o wszystkim i można je różnie interpretować. Dlatego nie zdziwią mnie opinie, że chodzi w nich o prostytucję, aktorstwo lub nawet piłkę nożną. Po to kręcimy je w ten sposób, by zostawić jak największe pole do spekulacji.
** Źródło: Michał Hernes, [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=90224 ''Reżyser „Alp”: Aktorów szukam na ulicy'', stopklatka.pl, 23 sierpnia 2012]
* Scenariusze piszę wspólnie z Efthymisem Filippou i są one bardzo precyzyjne, ale w czasie zdjęć pozwalamy sobie na improwizowanie. Jeśli mamy czas, kręcimy więcej scen niż znajduje się w scenariuszu i potem analizujemy, które są najlepsze.
** Źródło: Michał Hernes, [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=90224 ''Reżyser „Alp”: Aktorów szukam na ulicy'', stopklatka.pl, 23 sierpnia 2012]
{{SORTUJ:Lanthimos, Giorgos}}
[[Kategoria:Grecy]]
[[Kategoria:Producenci filmowi]]
[[Kategoria:Reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Scenarzyści filmowi]]
scdeh0l0lpcp2eu7w43ublq4592cqdc
648507
648505
2026-09-28T12:07:21Z
Swam pl
41038
dr.
648507
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Yorgos Lanthimos, THE LOBSTER, Fantastic Fest 2015 -9674 (27161878820).jpg|mały|{{center|Giorgos Lanthimos (2015)}}]]
'''[[w:Jorgos Lantimos|Jorgos Lantimos]''' (ur. 1973) – grecki [[reżyser]], scenarzysta i producent filmowy.
* Myślę, że każdy z moich filmów opowiada o wszystkim i można je różnie interpretować. Dlatego nie zdziwią mnie opinie, że chodzi w nich o prostytucję, aktorstwo lub nawet piłkę nożną. Po to kręcimy je w ten sposób, by zostawić jak największe pole do spekulacji.
** Źródło: Michał Hernes, [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=90224 ''Reżyser „Alp”: Aktorów szukam na ulicy'', stopklatka.pl, 23 sierpnia 2012]
* Scenariusze piszę wspólnie z Efthymisem Filippou i są one bardzo precyzyjne, ale w czasie zdjęć pozwalamy sobie na improwizowanie. Jeśli mamy czas, kręcimy więcej scen niż znajduje się w scenariuszu i potem analizujemy, które są najlepsze.
** Źródło: Michał Hernes, [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=90224 ''Reżyser „Alp”: Aktorów szukam na ulicy'', stopklatka.pl, 23 sierpnia 2012]
{{SORTUJ:Lantimos, Jorgos}}
[[Kategoria:Grecy]]
[[Kategoria:Producenci filmowi]]
[[Kategoria:Reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Scenarzyści filmowi]]
5jjura4cc37bc6hi845tdrgdo8b6mb7
648508
648507
2026-09-28T12:07:42Z
Swam pl
41038
poprawka
648508
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Yorgos Lanthimos, THE LOBSTER, Fantastic Fest 2015 -9674 (27161878820).jpg|mały|{{center|Giorgos Lanthimos (2015)}}]]
'''[[w:Jorgos Lantimos|Jorgos Lantimos]]''' (ur. 1973) – grecki [[reżyser]], scenarzysta i producent filmowy.
* Myślę, że każdy z moich filmów opowiada o wszystkim i można je różnie interpretować. Dlatego nie zdziwią mnie opinie, że chodzi w nich o prostytucję, aktorstwo lub nawet piłkę nożną. Po to kręcimy je w ten sposób, by zostawić jak największe pole do spekulacji.
** Źródło: Michał Hernes, [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=90224 ''Reżyser „Alp”: Aktorów szukam na ulicy'', stopklatka.pl, 23 sierpnia 2012]
* Scenariusze piszę wspólnie z Efthymisem Filippou i są one bardzo precyzyjne, ale w czasie zdjęć pozwalamy sobie na improwizowanie. Jeśli mamy czas, kręcimy więcej scen niż znajduje się w scenariuszu i potem analizujemy, które są najlepsze.
** Źródło: Michał Hernes, [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=90224 ''Reżyser „Alp”: Aktorów szukam na ulicy'', stopklatka.pl, 23 sierpnia 2012]
{{SORTUJ:Lantimos, Jorgos}}
[[Kategoria:Grecy]]
[[Kategoria:Producenci filmowi]]
[[Kategoria:Reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Scenarzyści filmowi]]
g3q213408d7ead7pzyn60sbsggzkvru
648510
648508
2026-09-28T12:24:11Z
Swam pl
41038
podpis pod grafiką
648510
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Yorgos Lanthimos, THE LOBSTER, Fantastic Fest 2015 -9674 (27161878820).jpg|mały|{{center|Jorgos Lantimos (2015)}}]]
'''[[w:Jorgos Lantimos|Jorgos Lantimos]]''' (ur. 1973) – grecki [[reżyser]], scenarzysta i producent filmowy.
* Myślę, że każdy z moich filmów opowiada o wszystkim i można je różnie interpretować. Dlatego nie zdziwią mnie opinie, że chodzi w nich o prostytucję, aktorstwo lub nawet piłkę nożną. Po to kręcimy je w ten sposób, by zostawić jak największe pole do spekulacji.
** Źródło: Michał Hernes, [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=90224 ''Reżyser „Alp”: Aktorów szukam na ulicy'', stopklatka.pl, 23 sierpnia 2012]
* Scenariusze piszę wspólnie z Efthymisem Filippou i są one bardzo precyzyjne, ale w czasie zdjęć pozwalamy sobie na improwizowanie. Jeśli mamy czas, kręcimy więcej scen niż znajduje się w scenariuszu i potem analizujemy, które są najlepsze.
** Źródło: Michał Hernes, [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=90224 ''Reżyser „Alp”: Aktorów szukam na ulicy'', stopklatka.pl, 23 sierpnia 2012]
{{SORTUJ:Lantimos, Jorgos}}
[[Kategoria:Grecy]]
[[Kategoria:Producenci filmowi]]
[[Kategoria:Reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Scenarzyści filmowi]]
szhd4107r47r0k250qsiyz1x8la7dvo
648511
648510
2026-09-28T13:19:02Z
Swam pl
41038
Usunięto kategorię "Grecy"; Dodano kategorię "Greccy artyści" za pomocą HotCat
648511
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Yorgos Lanthimos, THE LOBSTER, Fantastic Fest 2015 -9674 (27161878820).jpg|mały|{{center|Jorgos Lantimos (2015)}}]]
'''[[w:Jorgos Lantimos|Jorgos Lantimos]]''' (ur. 1973) – grecki [[reżyser]], scenarzysta i producent filmowy.
* Myślę, że każdy z moich filmów opowiada o wszystkim i można je różnie interpretować. Dlatego nie zdziwią mnie opinie, że chodzi w nich o prostytucję, aktorstwo lub nawet piłkę nożną. Po to kręcimy je w ten sposób, by zostawić jak największe pole do spekulacji.
** Źródło: Michał Hernes, [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=90224 ''Reżyser „Alp”: Aktorów szukam na ulicy'', stopklatka.pl, 23 sierpnia 2012]
* Scenariusze piszę wspólnie z Efthymisem Filippou i są one bardzo precyzyjne, ale w czasie zdjęć pozwalamy sobie na improwizowanie. Jeśli mamy czas, kręcimy więcej scen niż znajduje się w scenariuszu i potem analizujemy, które są najlepsze.
** Źródło: Michał Hernes, [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=90224 ''Reżyser „Alp”: Aktorów szukam na ulicy'', stopklatka.pl, 23 sierpnia 2012]
{{SORTUJ:Lantimos, Jorgos}}
[[Kategoria:Greccy artyści]]
[[Kategoria:Producenci filmowi]]
[[Kategoria:Reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Scenarzyści filmowi]]
3ot88nv2vo1suwtbk7kv4oay0r5pj01
Yorgos Lanthimos
0
43317
648509
343089
2026-09-28T12:08:29Z
Swam pl
41038
poprawa przekierowania po przeniesieniu
648509
wikitext
text/x-wiki
#PRZEKIERUJ [[Jorgos Lantimos]]
kw8t2z56j1kcnpei2fp5r9pg6u5c0c6
Maciej Froński
0
43907
648615
589241
2026-09-29T02:09:31Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648615
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Maciej Froński|Maciej Froński]]''' (ur. 1973) – polski [[poeta]] i tłumacz.
* Gdzie pochyła rośnie brzózka,<br />Gdzie się słońce za płot chowa,<br />Żyje sobie kurwa Zuzka,<br />A z nią owca, kot i krowa.<br />Kurwa co dzień, gdy się zbudzi,<br />W nie najlepszym jest humorze;<br />O zabawę wszystkich nudzi –<br />Któż zajebać Zuzkę może?
** Źródło: ''Kurwa Zuzka''
{{SORTUJ:Froński, Maciej}}
[[Kategoria:Polscy poeci współcześni]]
[[Kategoria:Polscy tłumacze]]
[[Kategoria:Twórcy literatury dziecięcej i młodzieżowej]]
mmh724yzu80zdjpt4zu4eiohkync5ca
648669
648615
2026-09-29T05:56:56Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Zero|Zero]].
589241
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Maciej Froński|Maciej Froński]]''' (ur. 1973) – polski [[poeta]] i tłumacz.
* Gdzie pochyła rośnie brzózka,<br />Gdzie się słońce za płot chowa,<br />Żyje sobie kózka Zuzka,<br />A z nią owca, kot i krowa.<br />Kózka co dzień, gdy się zbudzi,<br />W nie najlepszym jest humorze;<br />O zabawę wszystkich nudzi –<br />Któż odmówić Zuzce może?
** Źródło: ''Kózka Zuzka''
{{SORTUJ:Froński, Maciej}}
[[Kategoria:Polscy poeci współcześni]]
[[Kategoria:Polscy tłumacze]]
[[Kategoria:Twórcy literatury dziecięcej i młodzieżowej]]
1r2rj9ynyqo7mdtwbur1o69q0p7yyuc
Ziewanie
0
44282
648561
620285
2026-09-28T23:55:56Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648561
wikitext
text/x-wiki
648621
648561
2026-09-29T05:56:28Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Zero|Zero]].
620186
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:pl:Ziewanie|Ziewanie]]''' – odruch polegający na wykonaniu głębokiego wdechu i wydechu związany ze zmęczeniem, brakiem pobudzenia lub potrzebą [[sen|snu]], jednak występuje także podczas niedotlenienia oraz przy wybudzaniu się.
* Jak mogłem na raz połknąć tak grubą książkę?<br />Cóż, ziewnąłem od razu tak straszliwie, że to było automatyczne.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]], ''[[Myśli nieuczesane]]'', wyd. Muza, Warszawa 1994.
* „Oj, ziewadło, ziewadło,<br />Wszystko spać się pokładło<br />I na ciebie też już czas”.<br />„Czemu mnie pan tak pogania?<br />Ziewnę sobie jeszcze raz,<br />Będę piątkę miał z ziewania”.
** Autor: [[Jan Brzechwa]], ''Ziewadło''
[[Kategoria:Sen]]
e8syo2o6lyuf4ac9l4pyyy2nlyzl9qx
Miranda Bailey
0
45103
648598
622368
2026-09-29T01:53:51Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648598
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Miranda Bailey (postać)|Miranda Bailey]]''' – postać fikcyjna, bohaterka serialu ''[[Chirurdzy]]''. Autorką [[scenariusz]]a jest Shonda Rhimes.
* Dzieło Boże? Tak, uderzenie piorunem. Jeden piorun, ośmioro rannych. Rozwaliło całą drużynę futbolową. Bóg miał niezły humorek.
** Źródło: sez. VII, odc. 2
** Zobacz też: [[piorun]]
* Informacja to potęga.
** Źródło: sez. I, odc. 5
* Jest na grządce.
** Opis: o pacjencie w stanie wegetatywnym.
** Źródło: sez. II, odc. 9
* Jeśli czekasz na odpowiedni moment, nigdy nie będziesz mieć dzieci.
** Źródło: sez. VI, odc. 19
* Każdy stażysta chce wykonać swoją pierwszą operację. To nie jest wasze zadanie. Wiecie, na czym ono polega? Na zadowalaniu opiekuna. Czy ja wyglądam na zadowoloną? Nie! Dlaczego? Bo moi stażyści są zrzędliwi. Wiecie, co by sprawiło, że będę zadowolona? Obsadzona grupa wypadkowa, odebrane wezwania do reanimacji, dostarczone badania z weekendu i ktoś na izbie przyjęć zajmujący się szyciem. Nikt nie będzie trzymał skalpela, dopóki nie będę tak szczęśliwa jak cholerna Mary Poppins!
** ''Every intern wants to perform their first surgery. That's not your job. Do you know what your job is? To make your resident happy. Do I look happy? No! Why? Because my interns are whiny. You know what will make me look happy? Having the code team staffed, having the trauma pages answered, having the weekend labs delivered and having someone down in the pit doing the sutures. No one holds a scalpel until I'm so happy I'm Mary Freakin' Poppins.'' (ang.)
** Źródło: sez. I, odc. 2
* Lekarze nigdy jeszcze nie wiedzieli aż tyle o ludzkim ciele. Tajemnice ludzkiego życia. To, dlaczego żyją, umierają, robią komuś krzywdę i cierpią, nadal zostaje nieodgadnione. Chcemy poznać powód, tajemnicę, odpowiedź. Bo myśl, że jesteśmy tu sami, jest za trudna do zniesienia. W końcu okazuje się, iż wystarczy, że pokażemy prawdziwych siebie. Mimo różnic i bez względu na nasze przekonania to wystarczy, by wierzyć dalej.
** ''As doctors, we know more about the human body now than at any point in our history. But the miracle of life itself; why people live and die, why they hurt and get hurt is still a mystery. We want to know the reason, the secret, the answer at the back of the book… because the thought of our being all alone down here is just too much for us to bear. But at the end of the day, the fact that we show up for each other, in spite our differences, no matter what we believe, is reason enough to keep believing.'' (ang.)
** Źródło: sez. IV, odc. 11
* Mam 5 zasad. Zapamiętajcie je. Zasada I: Nie podlizywać mi się. Już was nienawidzę. Tu są wasze pagery – pielęgniarki będą was przywoływać. Macie przybywać biegiem – to jest zasada numer II. Zasada nr III – jeśli ja śpię, nie budzić, chyba że pacjent jest umierający. Zasada nr IV – lepiej, żeby jeszcze żył, kiedy tam dotrę. Zasada V: Kiedy ja biegnę, wy za mną.
** '' I have five rules. Memorize them. Rule number one: don't bother sucking up. I already hate you, that's not going to change. (...)'' (ang.)
** Źródło: sez. I, odc. 1
* Mogę być 4 lata w ciąży, mogę nie być w stanie zobaczyć swoich własnych stóp. Ale JESTEM doktor Bailey. Słyszę wszystko, wiem wszystko. Obserwuję wszystko i każdego z was i jeszcze tu wrócę.
** '' I may be forty-seven weeks pregnant. I may be on bed rest. I may not be able to see my own feet. But I am Dr. Bailey. I hear everything. I know everything. I’m watching each and every one of you. And I will return.'' (ang.)
** Źródło: sez. II, odc. 14
* Nie zadawać się ze stażystami z ostrego dyżuru. Oni nie odróżniają odbytu od przełyku.
** Źródło: sez. I, odc. 3
* Niech się pozabijają. Dobór naturalny.
** Opis: o wyścigu rowerowym na ulicy w godzinach szczytu.
** Źródło: sez. I, odc. 3
* Obudzisz się czy będziesz masz gdzieś jego mózg?
** Opis: do Dereka przed operacją.
** Źródło: sez. V, odc. 7
* Oddaj pani klucze.
** Opis: do Izzie o chłopaku, który połknął klucze swojej dziewczyny.
** Źródło: sez. I, odc. 6
* Pięciokilowy chłopak usiłuje wydostać się z mojego ciała. Możesz mi przynieść nową pochwę?!
** ''A boy the size of a 10 lb. bowling ball is trying to work it’s way out of my body. Can you get me something for that. Can you get me a new vagina?'' (ang.)
** Źródło: sez. II, odc. 16
* Są jak stażyści – nieprzystosowani do prawdziwego życia.
** ''Just like interns, they're not ready for the real world.'' (ang.)
** Opis: o pięcioraczkach-wcześniakach.
** Źródło: sez. II, odc. 11
* W każdej grupie stażystów jest jeden jełop, który chce się popisywać.
** Opis: o Aleksie.
** Źródło: sez. I, odc. 3
* Wierzę, naprawdę wierzę. Ale wiara to nie medycyna. Wiara nie wystarczy.
** Źródło: sez. IV, odc. 11
* Wszyscy jesteśmy częścią kosmicznego żartu.
** Źródło: sez. II, odc. 8
* Z jakiegoś powodu życie nabiera sensu, kiedy patrzy się na dziecko
** Źródło: sez. IV, odc. 11
* Zróbcie mu zdjęcie, a potem poszukajcie resztek Tweetiego.
** Opis: o pacjencie, który skoczył z czwartego piętra i wylądował na gołębiu.
** Źródło: sez. II, odc. 8
{{DEFAULTSORT:Bailey, Miranda}}
[[Kategoria:Chirurdzy (serial)]]
[[Kategoria:Fikcyjni lekarze]]
[[Kategoria:Postacie z seriali]]
9sh7af7269taoi174bju83t1k44bikd
648652
648598
2026-09-29T05:56:46Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Zero|Zero]].
620241
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Miranda Bailey (postać)|Miranda Bailey]]''' – postać fikcyjna, bohaterka serialu ''[[Chirurdzy]]''. Autorką [[scenariusz]]a jest Shonda Rhimes.
* Dzieło Boże? Tak, uderzenie piorunem. Jeden piorun, ośmioro rannych. Rozwaliło całą drużynę futbolową. Bóg miał niezły humorek.
** Źródło: sez. VII, odc. 2
** Zobacz też: [[piorun]]
* Informacja to potęga.
** Źródło: sez. I, odc. 5
* Jest na grządce.
** Opis: o pacjencie w stanie wegetatywnym.
** Źródło: sez. II, odc. 9
* Jeśli czekasz na odpowiedni moment, nigdy nie będziesz mieć dzieci.
** Źródło: sez. VI, odc. 19
* Każdy stażysta chce wykonać swoją pierwszą operację. To nie jest wasze zadanie. Wiecie, na czym ono polega? Na zadowalaniu opiekuna. Czy ja wyglądam na zadowoloną? Nie! Dlaczego? Bo moi stażyści są zrzędliwi. Wiecie, co by sprawiło, że będę zadowolona? Obsadzona grupa wypadkowa, odebrane wezwania do reanimacji, dostarczone badania z weekendu i ktoś na izbie przyjęć zajmujący się szyciem. Nikt nie będzie trzymał skalpela, dopóki nie będę tak szczęśliwa jak cholerna Mary Poppins!
** ''Every intern wants to perform their first surgery. That's not your job. Do you know what your job is? To make your resident happy. Do I look happy? No! Why? Because my interns are whiny. You know what will make me look happy? Having the code team staffed, having the trauma pages answered, having the weekend labs delivered and having someone down in the pit doing the sutures. No one holds a scalpel until I'm so happy I'm Mary Freakin' Poppins.'' (ang.)
** Źródło: sez. I, odc. 2
* Lekarze nigdy jeszcze nie wiedzieli aż tyle o ludzkim ciele. Tajemnice ludzkiego życia. To, dlaczego żyją, umierają, robią komuś krzywdę i cierpią, nadal zostaje nieodgadnione. Chcemy poznać powód, tajemnicę, odpowiedź. Bo myśl, że jesteśmy tu sami, jest za trudna do zniesienia. W końcu okazuje się, iż wystarczy, że pokażemy prawdziwych siebie. Mimo różnic i bez względu na nasze przekonania to wystarczy, by wierzyć dalej.
** ''As doctors, we know more about the human body now than at any point in our history. But the miracle of life itself; why people live and die, why they hurt and get hurt is still a mystery. We want to know the reason, the secret, the answer at the back of the book… because the thought of our being all alone down here is just too much for us to bear. But at the end of the day, the fact that we show up for each other, in spite our differences, no matter what we believe, is reason enough to keep believing.'' (ang.)
** Źródło: sez. IV, odc. 11
* Mam 5 zasad. Zapamiętajcie je. Zasada I: Nie podlizywać mi się. Już was nienawidzę. Tu są wasze pagery – pielęgniarki będą was przywoływać. Macie przybywać biegiem – to jest zasada numer II. Zasada nr III – jeśli ja śpię, nie budzić, chyba że pacjent jest umierający. Zasada nr IV – lepiej, żeby jeszcze żył, kiedy tam dotrę. Zasada V: Kiedy ja biegnę, wy za mną.
** '' I have five rules. Memorize them. Rule number one: don't bother sucking up. I already hate you, that's not going to change. (...)'' (ang.)
** Źródło: sez. I, odc. 1
* Mogę być 4 lata w ciąży, mogę nie być w stanie zobaczyć swoich własnych stóp. Ale JESTEM doktor Bailey. Słyszę wszystko, wiem wszystko. Obserwuję wszystko i każdego z was i jeszcze tu wrócę.
** '' I may be forty-seven weeks pregnant. I may be on bed rest. I may not be able to see my own feet. But I am Dr. Bailey. I hear everything. I know everything. I’m watching each and every one of you. And I will return.'' (ang.)
** Źródło: sez. II, odc. 14
* Nie zadawać się ze stażystami z ostrego dyżuru. Oni nie odróżniają odbytu od przełyku.
** Źródło: sez. I, odc. 3
* Niech się pozabijają. Dobór naturalny.
** Opis: o wyścigu rowerowym na ulicy w godzinach szczytu.
** Źródło: sez. I, odc. 3
* Obudzisz się czy będziesz ziewał na jego mózg?
** Opis: do Dereka przed operacją.
** Źródło: sez. V, odc. 7
* Oddaj pani klucze.
** Opis: do Izzie o chłopaku, który połknął klucze swojej dziewczyny.
** Źródło: sez. I, odc. 6
* Pięciokilowy chłopak usiłuje wydostać się z mojego ciała. Możesz mi przynieść nową pochwę?!
** ''A boy the size of a 10 lb. bowling ball is trying to work it’s way out of my body. Can you get me something for that. Can you get me a new vagina?'' (ang.)
** Źródło: sez. II, odc. 16
* Są jak stażyści – nieprzystosowani do prawdziwego życia.
** ''Just like interns, they're not ready for the real world.'' (ang.)
** Opis: o pięcioraczkach-wcześniakach.
** Źródło: sez. II, odc. 11
* W każdej grupie stażystów jest jeden jełop, który chce się popisywać.
** Opis: o Aleksie.
** Źródło: sez. I, odc. 3
* Wierzę, naprawdę wierzę. Ale wiara to nie medycyna. Wiara nie wystarczy.
** Źródło: sez. IV, odc. 11
* Wszyscy jesteśmy częścią kosmicznego żartu.
** Źródło: sez. II, odc. 8
* Z jakiegoś powodu życie nabiera sensu, kiedy patrzy się na dziecko
** Źródło: sez. IV, odc. 11
* Zróbcie mu zdjęcie, a potem poszukajcie resztek Tweetiego.
** Opis: o pacjencie, który skoczył z czwartego piętra i wylądował na gołębiu.
** Źródło: sez. II, odc. 8
{{DEFAULTSORT:Bailey, Miranda}}
[[Kategoria:Chirurdzy (serial)]]
[[Kategoria:Fikcyjni lekarze]]
[[Kategoria:Postacie z seriali]]
aio6n8jd24l6dpfsrnwevlfao8q572y
Listy
0
48164
648614
647674
2026-09-29T02:08:05Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648614
wikitext
text/x-wiki
{{dopracować|Strona zbyt dużych rozmiarów; wymaga skrócenia.}}
'''[[w:Listy (Tolkien)|Listy]]''' (ang. ''The Letters of J.R.R. Tolkien'') – zbiór [[list]]ów napisanych przez [[John Ronald Reuel Tolkien|J.R.R. Tolkiena]] i opublikowanych w 1981. [[Tłumaczenie]]: Agnieszka Sylwanowicz.
{{IndeksPL}}
==A==
* Alegoria jest jedynym sposobem wyrażenia pewnych funkcji.
** Źródło: list nr 153
* Artystyczne dzieło nie bierze się ze słabości, która do nich doprowadziła, lecz raczej z innych i jeszcze nieskażonych rejonów mojego jestestwa.
** Źródło: list nr 213
* Autorzy, jak to autorzy, to beznadziejnie egotystyczne plemię.
** Źródło: list nr 91
==B==
* Bardzo kocham (to wyraźnie widać) i zawsze kochałem rośliny, a nade wszystko lubię drzewa; złe traktowanie ich przez ludzi jest dla mnie tak trudne do zniesienia, jak dla innych złe traktowanie zwierząt.
** Źródło: list nr 165
* „Baśń” jest w istocie gatunkiem dla dorosłych i to takim, na który czekają wygłodzeni czytelnicy.
** Źródło: list nr 159
==C==
* Cała sprawa od początku do końca dotyczy głównie relacji Tworzenia do czynienia i wtór-stwarzania (oraz uzupełniająco do spokrewnionego zagadnienia „śmiertelności”), musi być jasne, że wzmianki o tych sprawach nie są przypadkowe, lecz zasadnicze: mogą być zasadniczo „błędne” z punktu widzenia Rzeczywistości (rzeczywistości zewnętrznej). Nie mogą być jednak błędne wewnątrz tego wymyślonego świata, ponieważ właśnie tak został stworzony.
** Opis: O Władcy Pierścieni.
** Źródło: list nr 153
* Chciałbym powiedzieć, że to wszystko jest „mityczne” i nie stanowi żadnej nowej religii czy wizji. O ile wiem, jest to tylko dzieło wyobraźni, mające wyrazić w jedyny mi dostępny sposób niektóre z moich (mglistych) przemyśleń na temat świata.
** Źródło: list nr 211
* Co się dzieje, kiedy winowajca prawdziwie żałuje za swe przewinienia, lecz pokrzywdzony żywi głęboką urazę i nie chce przebaczyć? To straszliwa myśl – nie pozwolić komuś na podjęcie ryzyka niepotrzebnego spowodowania takiego zła. Oczywiście, moc miłosierdzia jest jedynie delegowana i zawsze pozostaje wykorzystywana przez Wyższą Władzę, bez względu na współpracę zainteresowanych. Lecz czy radości i uzdrawiające skutki współpracy muszą zostać utracone?
** Źródło: list nr 113
* Człowiek nie jest tylko nasieniem, rozwijającym się w określony wzorzec, dobrze czy źle, zgodnie z jego sytuacją czy też niedostatkami jako reprezentanta gatunku; człowiek jest zarówno nasieniem, jak i do pewnego stopnia także ogrodnikiem, na dobre i na złe. Jestem pod wrażeniem stopnia, w jakim rozwój „charakteru” może być wynikiem świadomego zamiaru, woli zmodyfikowania wrodzonych skłonności w pożądanych kierunkach; w niektórych przypadkach takie zmiany mogą być wielkie i trwałe.(...) W każdym razie według mnie większość ludzi w każdej sytuacji czy nagłym wypadku jest nieobliczalna.
** Źródło: list nr 183
* Człowiek nie może żyć kamieniem i piaskiem, a ja w każdym razie nie potrafię żyć samym chlebem, jednak gdyby nie było nagich skał, piaszczystych bezdroży i nieujarzmionego morza, chyba bym znienawidził wszystko, co zielone, jak grzybiczną narośl.
** Źródło: list nr 78
* Czy są jakieś „pisarskie granice” poza tymi wytyczonymi przez własną skończoność pisarza? To raczej nie są granice, lecz zasady sprzeczności. Ale oczywiście potrzebna jest pokora i świadomość niebezpieczeństwa. Pisarz może uważać, że ma zasadniczo „dobrą wolę” (mam nadzieję, że ją mam), a jednak nie być „dobroczynnym” z powodu błędu i głupoty. Gdybym nie uważał, że u kogoś tak niewłaściwie przygotowanego jest to arogancją, oznajmiłbym, że moim celem jest naświetlenie prawdy oraz zachęta do praktykowania dobrej moralności w tym prawdziwym świecie, a cel ten zamierzam osiągnąć przez stary środek zilustrowania tych pojęć przez ich nieznane wcielenia, które mogą je uzmysłowić. Mogę się oczywiście mylić (w niektórych lub we wszystkich punktach): moje prawdy mogą być nieprawdziwe lub zniekształcone, a lustro, które zrobiłem, może być zamglone i popękane. Jednak przed odwołaniem pewnych spraw czy napisaniem czegokolwiek na nowo musiałbym być całkowicie pewien, że to, co „sfałszowałem”, jest rzeczywiście szkodliwe samo w sobie, a nie z powodu niezrozumienia.
** Źródło: list nr 153
* Czyż pojęcie „boga” nie jest w ostatecznym rozrachunku całkowicie niezależne od sposobu, w jaki zrodziło się słowo na jego oznaczenie?
** Źródło: list nr 209
==D==
* Diabeł ma nieograniczoną pomysłowość, a płeć jest jego ulubionym tematem. Równie zręcznie potrafi złapać człowieka poprzez szczodre, romantyczne czy też czułe motywy, jak też podlejsze czy bardziej zwierzęce.
** Źródło: list nr 43
* Dla mnie jest to w każdym razie w dużym stopniu esej o „estetyce lingwistycznej”, jak czasami odpowiadam ludziom, pytającym mnie „o czym to jest?” Nie jest to o „niczym”, oprócz tego, o czym jest. Z pewnością nie ma tutaj żadnych zamierzeń alegorycznych, czy to ogólnych, szczegółowych, tematycznych, moralnych i religijnych, czy też politycznych. Jedynym zarzutem, ktrzy mnie rozzłościł, było to, że w książce „nie ma żadnej religii”. Jest to monoteistyczny świat „teologii naturalnej”.
** Źródło: list nr 165
* Długowieczność czy też fałszywa „nieśmiertelność” stanowi główną przynętę Saurona – z małych czyni Gollumów, a z wielkich Upiory Pierścienia.
** Źródło: list nr 212
* Dobre działania jednostek związanych z niesłuszną stroną nie usprawiedliwią ich sprawy. Po niesłusznej stronie mogą się pojawić akty heroicznej odwagi oraz działania na wyższym poziomie moralnym: akty miłosierdzia i wyrozumiałości. Sędzia może przypisać tym istotom honor i radować się, że niektórzy potrafią się wznieść ponad nienawiść i złość konfliktu, bolejąc jednocześnie nad złymi czynami słusznej strony i z żalem widząc, jak raz wzbudzona nienawiść może pociągnąć ludzi na dno. To jednak nie skłoni go do zmiany oceny tego, po której stronie leży słuszność, ani do przypisania drugiej stronie pierwotnej winy za całe powstałe zło.
** Źródło: list nr 183
* Dzieci nie stanowią jakiejś klasy czy rodzaju, są heterogenicznym zbiorem niedojrzałych osób, różniących się, jak to osoby, swoimi możliwościami oraz zdolnością rozszerzania ich pod wpływem stymulacji. Gdy tylko ograniczy się słownictwo do tego, co uważa się za ich możliwości, w gruncie rzeczy odbiera się utalentowanym dzieciom szansę ich rozszerzenia. A nie da się uczynić „oczywistym” znaczenia pięknych słów, nie jest ono bowiem oczywiste dla nikogo, a już najmniej dla dorosłych, którzy przestali słuchać brzmienia, myśląc, że znają znaczenie.
** Źródło: list nr 234
* Dzisiejsza wiadomość o „bombach atomowych” jest tak straszliwa, że poraża człowieka. Całkowite szaleństwo tych obłąkanych fizyków, żeby zgodzić się na wykonanie takiej pracy dla celów wojennych: spokojnie planować zniszczenie świata! Takie środki wybuchowe w rękach ludzi, w czasie gdy obniża się ich status moralny i intelektualny, są równie użyteczne, jak rozdanie broni palnej wszystkim mieszkańcom więzienia, a następnie stwierdzenie, że ma się nadzieję, iż „to zapewni pokój”.
** Źródło: list nr 102
==E==
* Eddison uważał to, co ja podziwiałem za „miękkie” (to jego określenie: domyślałem się, że wyrażało to całkowite potępienie); ja zaś sądziłem, że skażony złą i w gruncie rzeczy niemądrą „filozofią”, zaczyna coraz bardziej podziwiać arogancję i okrucieństwo.(...) Mimo to wciąż uznaję go za największego i najbardziej przekonującego autora „wymyślonych światów”, jakiego czytałem. Z pewnością jednak nie wywarł na mnie żadnego „wpływu”.
** Źródło: list nr 199
* Elfowie i ludzie w kategoriach biologicznych są najwyraźniej jedną rasą, bo inaczej nie mogliby się ze sobą wiązać i rodzić płodnego potomstwa – nawet gdyby to było wydarzenie rzadkie; w moich legendach są tylko 2 przypadki takich związków, które potem zbiegają się w potomkach Earendila. Ponieważ jednak niektórzy utrzymują, że stopień długowieczności jest cechą biologiczną w granicach zmienności, nie można było uczynić elfów w pewnym sensie „nieśmiertelnymi” – nie wiecznymi, lecz nieumierającymi ze „starości” – a ludzi śmiertelnymi, mniej więcej takimi, jakimi teraz się wydają w Pierwotnym Świecie – a mimo to wystarczająco spokrewnionymi ze sobą.(...) W tej „historii” elfowie i ludzie są przedstawieni jako biologicznie spokrewnieni, ponieważ elfowie są pewnymi aspektami ludzi oraz ich talentów i pragnień, ucieleśnionymi w moim małym świecie. Mają pewne swobody i moce, które sami chcielibyśmy mieć, a w ich postaciach jest uwidocznione piękno, zagrożenie oraz smutek z powodu posiadania tych przymiotów.
** Źródło: list nr 153
* Elfowie nie są jednak całkowicie dobrzy i nie mają całkowitej racji. Nie tyle dlatego, że flirtowali z Sauronem, ile dlatego, że z jego pomocą czy bez niej – są „mumifikatorami”. Chcieli zachować swoje ciastko i je zjeść: mieszkać w śmiertelnym, historycznym Śródziemiu, bo je polubili (może dlatego, że korzystali tu z przywilejów wyższej kasty), próbowali więc zatrzymać jego zmiany i bieg historii, powstrzymać jego rozwój, zachować je jako zabawkę – choćby w większości było pustynią – gdzie mogliby być „artystami”, przygniótł ich jednak smutek oraz pełen nostalgii żal. Na swój sposób byli do nich podobni ludzie z Gondoru: chylący się ku upadkowi naród, którego jedynymi „świętymi” miejscami były grobowce.
** Źródło: list nr 154
==G==
* [Gandalf] ma nie więcej (jeśli nie mniej) pewności czy wolności niż, powiedzmy, jakiś żyjący teolog.
** Źródło: list nr 156
* Gandalf naprawdę „umarł” i został zmieniony: jedynym prawdziwym oszustwem wydaje mi się przedstawienie czegoś, co można nazwać śmiercią, jako zjawiska niepowodującego zmian.
** Źródło: list nr 156
* Gandalf oczywiście zawsze był stary. Był Wysłannikiem, który miał taką postać od początku; w Śródziemiu jednak wszystko podlega upływowi czasu, tak więc postarzał się przed wykonaniem zadania. Nie jest to imię dla dziecka ludzi!
** Źródło: list nr 145
* Gdybyśmy mogli wrócić do nazw własnych, przyniosłoby to wiele dobra. „Rząd” to abstrakcyjny rzeczownik oznaczający sztukę oraz proces rządzenia i pisanie go wielką literą, jakby odnosił się do ludzi, powinno być przestępstwem. Gdyby ludzie nauczyli się mówić o radzie króla Jerzego, Winston i jego banda, przyczyniłoby się to znacznie do oczyszczenia myślenia i zatrzymania przerażającego osuwania się w Ichniokrację.
** Źródło: list nr 52
* Głoszenie kazań jest jednak skomplikowane przez to, że oczekujemy po nich nie tylko dobrej formy, ale prawdy i szczerości, a także ani jednego słowa, tonu czy nuty świadczących o tym, że kaznodzieja ma jakieś wady (jak hipokryzja, próżność) czy skazy (jak szaleństwo, ignorancja). Dobre kazania wymagają pewnej dozy sztuki, cnoty i wiedzy. Prawdziwe kazania wymagają jakiejś szczególnej łaski, która nie prześciga sztuki, lecz dochodzi do niej dzięki instynktowi lub „natchnieniu”; czasami wydaje się, że przez usta człowieka przemawia Duch Święty, obdarzając go sztuką, cnotą i przenikliwością, których ów człowiek sam z siebie nie posiada: takie przypadki jednak są rzadkie. Czasami myślę, że wykształcony człowiek nie musi tłumić swych zdolności krytycznych, lecz że powinny one być utrzymywane w ładzie przez stały wysiłek stosowania prawdy (jeśli taka istnieje), nawet w banalnej formie, wyłącznie dla siebie samego! To trudne ćwiczenie.
** Źródło: list nr 63
* Gust lingwistyczny zmienia się z upływem czasu jak wszystko inne albo też oscyluje między biegunami.
** Źródło: list nr 163
==I==
* Ileż tysięcy ziaren dobrego ludzkiego zboża musi padać na nieurodzajną, kamienistą glebę, skoro taka kropelka wody okazuje się tak oszałamiająca! Sądzę jednak, że trzeba być wdzięcznym za łaskę i szczęście, dzięki którym mogłem dostarczyć nawet tej kropli.
** Źródło: list nr 87
* Istoty wcielone, bez względu na to, jak byłyby „dobre”, w ostatecznym rozrachunku nie potrafią się oprzeć potędze Zła, a Autor Opowieści nie jest jednym z nas.
** Źródło: list nr 191
==J==
* Jak starałem się wyrazić w „wycieczkowej piosence” Bilba, nawet jednodniowa przechadzka może mieć ważne skutki. Sam doznał olśnienia, doszedłszy zaledwie do Leśnego Zakątka. Jeśli bowiem jakakolwiek podróż, bez względu na jej długość, ma pewien sens, to dla mnie jest nim wyzwolenie z roślinnego stanu bezradnego, pasywnego cierpienia, choćby najmniejszy przejaw woli oraz ruchu – oraz ciekawości, bez której umysł staje się otępiały.
** Źródło: list nr 183
* Jak tylko sięgamy pamięcią, szlachetniejszą część ludzkiego umysłu wypełniają myśli o pokoju i dobrej woli oraz myśl o ich utracie.
** Źródło: list nr 96
* Jakoś wydaje mi się, że naszego Pana bardziej smucą występki, których dopuszczamy się przeciwko sobie nawzajem niż przeciwko Niemu, a szczególnie Jego wcielonej Osobie.
** Źródło: list nr 86
* Jedyną idealnie konsekwentną alegorią jest prawdziwe życie, a jedyną w pełni zrozumiałą opowieścią jest alegoria.
** Źródło: list nr 109
* Jedną z tajemnic bólu jest to, że może on przynieść cierpiącemu dobro, stać się ścieżką, co prawda trudną, ale prowadzącą w górę. Sam w sobie pozostaje on jednak „zły” i spowodowanie go bezmyślne lub w nadmiarze, a co dopiero celowo, musi nękać każde sumienie. Nawet w razie konieczności lub z racji przywileju, jak w przypadku karzącego ojca czy dyrektora lub choćby człowieka bijącego psa, Bożą rózgę można dzierżyć jedynie z drżeniem.
** Źródło: list nr 113
* Jedyne lekarstwo (oprócz powszechnego Nawrócenia) to nie mieć wojen – ani planowania, organizowania, dyscypliny.(...) Usiłujemy bowiem pokonać Saurona za pomocą Pierścienia. I (jak się wydaje) odniesiemy sukces. Karą za to jednak jest, jak się przekonasz, wyhodowanie nowych Sauronów i powolna przemiana ludzi i elfów w orków.
** Źródło: list nr 66
* Jedynym sprawiedliwym krytykiem literackim jest Chrystus, który bardziej niż jakikolwiek człowiek podziwia dary przekazane przez Niego samego.
** Opis: Tolkien przytacza słowa Hopkinsa w dyskusji z Dixonem.
** Źródło: list nr 113
* Jest możliwe, żeby dobrzy, a nawet święci, zostali poddani działaniu siły zła tak wielkiej, że nie potrafią jej pokonać – w samych sobie.
** Źródło: list nr 192
* Jest to zaledwie (na razie) niekompletny świat, w główniej mierze „pochodny”; lecz gdyby Stwórca zechciał nadać mu na jakiejkolwiek płaszczyźnie wymiar rzeczywisty (w ulepszonej formie), to po prostu musiałby Pan do niego wejść i zacząć badać jego odmienną biologię, to wszystko.
** Opis: O rzeczywistości Władcy Pierścieni.
** Źródło: list nr 153
* Jesteśmy w rękach Boga. Nasz los przypadł na złe czasy; to jednak nie może być tylko fatalnym przypadkiem.
** Źródło: list nr 61
* Jeśli chodzi o angielski dialog, to nie jest potrzebna żadna forma „dialektu” czy atmosfera wiejskości. Między tymi dwoma rozmówcami nie powinno ujawniać się to, co moglibyśmy nazwać różnicą pozycji społecznej. Wystarczy jeden młodszy, lżejszy głos, a drugi powinien być starszy i głębszy. Różnica między nimi to raczej różnica temperamentu, istoty, nie „klasy” (...) W okresie, kiedy „dialekt” określał zaledwie miejsce, a nie pozycję czy funkcję, a w każdym razie niuanse gramatyczne i wymowa samogłosek nie niosły ze sobą skojarzeń społecznych, najlepiej byłoby unikać jakiegokolwiek współczesnego prostactwa.
** Opis: Wypowiedź na temat dramatu Tolkiena nadawanego w formie audycji w BBC.
** Źródło: list nr 152
* Jeśli chodzi o „przesłanie”: właściwie nie mam żadnego, jeśli rozumieć przez to świadomy cel napisania Władcy Pierścieni, prawienie kazań czy rozgłaszanie wizji prawdy objawionej wyłącznie mnie!
** Źródło: list nr 208
* Jeśli konflikt rzeczywiście dotyczy spraw poprawnie nazywanych słusznymi i niesłusznymi, albo dobra i zła, to słuszność czy dobro jednej strony nie zostają udowodnione czy ustalone przez twierdzenia drugiej; muszą one zależeć od wartości i przekonań nienależących od danego konfliktu i znajdujących się ponad nimi. Sędzia musi orzekać, co jest dobre, a co złe, zgodnie z zasadami, które uznaje za obowiązujące we wszystkich przypadkach. Wtedy słuszność pozostanie niepodważalną własnością tych, którzy mają rację, i przez cały czas będzie wspierać ich sprawę.
** Źródło: list nr 183
* Jeśli ktoś mi coś ukradł, to oznajmiam przed Bogiem, że to był prezent.
** Źródło: list nr 113
* Jeśli literatura uczy nas czegokolwiek, to tego, że mamy w sobie pewien wieczny pierwiastek, wolny od trosk i strachu, który potrafi patrzeć na rzeczy, jakie w „życiu” nazywamy złem, ze spokojem (to jest nie bez oceny ich jakości, lecz bez zakłócenia naszej równowagi duchowej). Nie w taki sam, lecz w podobny sposób wszyscy niewątpliwie będziemy patrzeć na naszą własną opowieść, kiedy już poznamy ją (a także o wiele więcej z Całej Opowieści).
** Źródło: list nr 94
* Jeśli mitologia potrafi dostarczyć jakiegoś racjonalnego czy zracjonalizowanego wyjaśnienia, to jest to sprawdzian jej spójności.
** Źródło: list nr 200
* Jeśli w mojej opowieści znajduje się jakiekolwiek odniesienie do współczesności, to chyba do tego, co wydaje mi się najbardziej rozpowszechnionym założeniem naszych czasów: że jeśli można coś zrobić, to trzeba to zrobić. Wydaje mi się to całkowicie fałszywe. Największe przykłady działania ducha i rozumu można znaleźć w abnegacji.
** Źródło: list nr 186
* „Język” jest najważniejszy, ponieważ historię trzeba opowiedzieć, a dialog przeprowadzić w jakimś języku.
** Źródło: list nr 144
* Już niewielka znajomość historii przytłacza poczuciem masy i ciężaru ludzkiej nikczemności: bardzo starej, ponurej, nieskończonej, powtarzającej się, niezmiennej, nieuleczalnej niegodziwości. Wszystkie miasta, wszystkie wsie, wszystkie siedziby ludzi – to ścieki! A jednocześnie wiadomo, że zawsze istnieje jakieś dobro: o wiele bardziej ukryte, o wiele mniej rozpoznawalne, rzadko wkraczające w sferę poznawalnego, widoczne piękno słowa, czynu lub twarzy – nawet nie obecności świętości, o wiele większej niż widoczna, rozreklamowana niegodziwość. Obawiam się jednak, że w życiu przeważającej większości ludzi saldo jest ujemne – robimy tak niewiele pozytywnego dobra, nawet jeśli negatywnie unikamy aktywnego zła.
** Źródło: list nr 69
==K==
* Każdy kto potrafi grać na jakimś instrumencie smyczkowym, wydaje mi się czarodziejem zasługującym na głęboki szacunek. Kocham muzykę, ale nie mam w tej dziedzinie najmniejszych zdolności; a próby nauczenia mnie w młodości gry na skrzypcach pozostawiły mi jedynie uczucie nabożnej czci doświadczanej w obecności skrzypków.
** Źródło: list nr 142
* Kiedy się rozpędzę, rzecz zdaje się pisać sama, jakby wtedy wychodziła na jaw prawda, jedynie niedokładnie dostrzegana we wstępnym szkicu.
** Źródło: list nr 91
* Każdy z nas jest alegorią ucieleśniającą w konkretnej opowieści i przyoblekającą w strój czasu i miejsca uniwersalną prawdę i wieczne życie.
** Źródło: list nr 163
* Kiedy mówię, że moja długa książka jest próbą stworzenia świata, w którym forma języka miła mojemu osobistemu poczuciu estetyki mogłaby się wydawać rzeczywista, nikt mi nie wierzy. Ale to prawda.
** Źródło: list nr 205
* Kiedy wszystko się skończy [wojna - przyp.], to czy zwykli ludzie będą jeszcze mieli jakieś prawo (albo lewo) do wolności, czy może będą musieli o nią walczyć albo okażą się zbyt zmęczeni, by się opierać? (...) Przypuszczam, że jedynym pewnym skutkiem tego wszystkiego jest dalszy wzrost wielkich ujednoliconych zbiorowości z ich masowo produkowanymi przekonaniami i emocjami.
** Źródło: list nr 77
* Kłopot w tym, że naprawdę nie wiadomo, co się dzieje, nawet kiedy dziecko słucha z uwagą, nawet kiedy się śmieje. Dzieci mają (tylko) jedną wspólną cechę: brak doświadczenia, jeśli nie w rozróżnianiu, to przynajmniej co do języka, w którym mogłyby wyrazić swoje spostrzeżenia. Zwykle wciąż przyjmują (zewnętrznie) jedzenie stawiane przed nimi przez dorosłych, chociaż mogą w duchu lub w rzeczywistości wyrzucać wszystko za płot ogrodu i mówić skromnie, jak bardzo im smakowało.
** Źródło: list nr 234
* Kocham to, co pospolite i proste, równie gorąco jak to, co szlachetne, i nic tak bardzo nie porusza mego serca (poza wszelkimi namiętnościami i złamanymi sercami świata), jak „uszlachetnienie” (z Brzydkiego Kaczątka we Froda).
** Źródło: list nr 180
* Konflikt we Władcy Pierścieni nie dotyczy zasadniczo „wolności”, choć naturalnie odgrywa ona ważną rolę. Toczy się on wokół kwestii Boga i Jego wyłącznego prawa do boskiej czci.
** Źródło: list nr 183
==L==
* Litość musi powstrzymywać człowieka od zrobienia czegoś upragnionego i pozornie korzystnego. Tyle tu „litości” [pośród trollów - przyp.], ile u drapieżnika, który śpiewa, czy też leniwie poklepuje stworzenie, które mógłby zjeść, ale nie robi tego, ponieważ nie jest głodny. Podobnie jest w przypadku wielu ludzkich działań, które biorą się z sytości, lenistwa lub niemającej związku z żadną moralnością naturalnej łagodności, chociaż ludzie mogą te działania uszlachetniać, nazywając „litością”.
** Źródło: list nr 153
* Ludzie „upadli” – wszystkie legendy podane w formie hipotetycznej starożytnej historii naszego rzeczywistego świata muszą to przyjąć – lecz ludy Zachodu, dobra strona, zostały zreformowane.
** Źródło: list nr 156
* Ludzie zmieniają się (a raczej uwalniają to, co ukryte) podczas podróży bez jakichś wielkich pobudek: jest to fakt podlegający zwykłej obserwacji, bez jakiejkolwiek potrzeby symbolicznego objaśnienia. W podróży na tyle długiej, by mogły zaistnieć podczas niej jakieś nieprzyjemności – w zakresie mieszczącym się między niewygodą a strachem – zmiana w towarzyszach dobrze znanych ze „zwykłego życia” (oraz w samym sobie) jest często zdumiewająca.
** Źródło: list nr 183
==M==
* Miłosierdzie czy żal, tylko wtedy są prawdziwie obecne, kiedy stoją w sprzeczności z rozwagą. Nie naszą rzeczą jest planować! To jednak nas upewnia, że jeśli chcemy mieć nadzieję na nadzwyczajną wielkoduszność, której najmniejsze nadwątlenie stanowi konsekwencję naszych własnych szaleństw i błędów, to sami musimy być nadzwyczaj wielkoduszni. I że miłosierdzie naprawdę czasami objawia się w tym życiu.
** Źródło: list nr 192
* Mit ten prezentuje punkt widzenia, wedle którego Śmierć – krótkość ludzkiego życia – nie jet karą za Upadek, lecz biologicznie (a zatem także duchowo, ponieważ ciało i duch są połączone) uwarunkowaną częścią natury człowieka. Próba jej uniknięcia jest grzeszna, ponieważ jest „nienaturalna” oraz niemądra, ponieważ w tym sensie Śmierć jest Darem Boga (niedostępnym elfom), uwolnieniem od znużenia Czasem. Śmierć rozumiana jako kara jest postrzegana jako zmiana postawy względem niej: pojawia się strach, niechęć. Dobry Numenorejczyk umierał z własnej woli, kiedy czuł, że nadszedł na to czas.
** Źródło: list nr 156
* Moim problemem jest brak zdecydowania (i sprzeczne rady) przy wyborze ze zbyt obfitego materiału. Spędziłem bezowocnie wiele czasu na próbach spełnienia niefortunnych obietnic.
** Opis: O tekstach dodatkowych do Władcy Pierścieni.
** Źródło: list nr 150
* Moje dzieło nie „rozwinęło się” w poważne dzieło. Ono takim powstało.
** Źródło: list nr 165
* Możesz spotkać w życiu (podobnie jak w literaturze) kobiety płoche lub wręcz rozpustne – nie mówię o zalotności, sparringu przygotowującym do prawdziwej walki, lecz o kobietach zbyt głupich, by brać poważnie nawet miłość, lub tak zdeprawowanych, że cieszą je „podboje” lub nawet zadawanie bólu – lecz są to nieprawidłowości, chociaż mogą je pobudzać fałszywe nauki, złe wychowanie i pełna zepsucia moda.
** Źródło: list nr 43
* Mój świat nie jest światem „wymyślonym”, lecz wymyślonym momentem historycznym „Śródziemia” – w którym żyjemy.
** Źródło: list nr 183
* Mówiąc w kategoriach literackich, sądzę, że wszyscy jesteśmy równi wobec Wielkiego Autora, ''qui deposit potentes de sede et sxaltavit humiles''.
** Źródło: list nr 163
* My wszyscy, w grupach czy jako jednostki, stanowimy ilustrację ogólnych zasad, lecz ich nie reprezentujemy.
** Źródło: list nr 181
* Myślę, że między innymi dlatego nie możemy po przebudzenie się ze snu odtworzyć cudownej argumentacji czy tajemnicy, że po prostu niczego takiego nie było: było natomiast (być może często) bezpośrednie zrozumienie przez umysł (tzn. rozum), lecz bez łańcucha argumentów, z jakim mamy do czynienia w naszym rządzonym przez czas życiu.
** Źródło: list nr 89
==N==
* Na pewno jestem dość „dziecinny” i powinno to wystarczyć prawdziwym dzieciom czy wszystkim innym osobom „dziecinnym” w ten sam sposób.
** Źródło: list nr 234
* Na temat początków Hobbita pamiętam tylko, że siedziałem nad pracami egzaminacyjnymi, nieskończenie znużony tym dorocznym obowiązkiem wmuszanym ubogim akademikom mającym dzieci. Na czystej kartce papieru napisałem: „W pewnej norze ziemnej mieszkał sobie pewien hobbit”. Ani wtedy, ani teraz nie wiem, dlatego to napisałem. Przez dłuższy czas nic z tym nie robiłem i przez kilka lat udało mi się tylko sporządzić Mapę Throra. Na początku lat trzydziestych zrodził się z tego jednak Hobbit, który został w końcu wydany nie z powodu entuzjazmu moich dzieci (chociaż dosyć się im podobał), lecz dlatego, że pożyczyłem go wtedy matce przełożonej z Cherwell Edge, kiedy miała grypę, i zobaczyła go była studentka, która w owym czasie pracowała w biurze wydawnictwa Allen and Unwin. Książka została chyba wypróbowana na Raynerze Unwinie, bez którego, kiedy dorósł, chyba nigdy nie zdołałbym wydać Trylogii.
** Źródło: list nr 163
* Narodziliśmy się w mrocznym okresie przeznaczonego (nam) czasu. Istnieje jednak ta pociecha: inaczej nie poznalibyśmy albo nie kochalibyśmy tak bardzo tego, co kochamy. Pewnie ryba wyjęta z wody jest jedyną rybą, która domyśla się istnienia wody.
** Źródło: list nr 52
* Nasza cała natura w swych najlepszych i najmniej zniekształconych, najłagodniejszych i najbardziej miłosiernych przejawach wciąż jest przesiąknięta poczuciem „wygnania”.
** Źródło: list nr 96
* Nawrócony mieszczuch więcej wynosi ze wsi niż zwykły wieśniak, ale nie może stać się prawdziwym ziemianinem, jest zarówno czymś więcej, jak i pod pewnym względem czymś mniej
** Źródło: list nr 96
* Nie bardzo myślałem o korzyściach czy radościach płynących dla innych, chociaż nikt właściwie nie może pisać czy robić czegokolwiek wyłącznie dla siebie.
** Źródło: list nr 163
* Nie jestem „demokratą” tylko dlatego, że „pokora” i równość to zasady duchowe skażone przez próbę ich zmechanizowania i sformalizowania, na skutek czego otrzymujemy nie powszechne małość i pokorę, lecz powszechne wielkość i dumę, dopóki jakiś ork nie zawładnie pierścieniem władzy – a wtedy otrzymujemy niewolnictwo.
** Źródło: list nr 186
* Nie jestem metafizykiem, ale uznałbym za dziwną metafizykę – nie ma jednej metafizyki, lecz jest ich wiele, właściwie potencjalnie niezliczone ich mnóstwo – która twierdziłaby, że znane kanały (w tym skończonym zakątku, o którym mamy jakie takie pojęcie) są jedynymi możliwymi, skutecznymi czy też możliwymi do przyjęcia przez Niego [Boga - przyp.]!
** Źródło: list nr 153
* Nie jestem reformatorem ani „mumifikatorem”! Nie jestem „reformatorem” (wykorzystującym władzę), ponieważ ta funkcja wydaje się skazana na sarumanizm. „Mumifikowanie” natomiast ma własne wady.
** Źródło: list nr 154
* Nie jestem „socjalistą” w żadnym sensie tego słowa – przede wszystkim wynika to z niechęci do wszelkiego „planowania” (co zapewne wyraźnie widać), ponieważ kiedy „planiści” zyskują władzę, stają się źli.
** Źródło: list nr 181
* Nie jestem szczególnie zainteresowany dziećmi, a już na pewno nie pisaniem dla nich: tj. zwracaniem się bezpośrednio i otwarcie do tych spośród nich, które nie potrafią zrozumieć dorosłego języka.
** Źródło: list nr 215
* Nie ma prawdziwych Urków, to znaczy istot złych w zamierzeniu ich stwórcy, a niewielu zdeprawowanych w ten sposób jest bezpowrotnie straconych dla dobra (chociaż obawiam się, że rzeczywiście istnieją istoty ludzkie, które wydają się całkowicie stracone, chyba że zdarzy się jakiś cud).
** Źródło: list nr 78
* Nie można walczyć z Nieprzyjacielem za pomocą jego własnego Pierścienia, samemu nie zmieniając się w Nieprzyjaciela; niestety jednak wydaje się, że mądrość Gandalfa dawno temu odeszła razem z nim na Prawdziwy Zachód.
** Źródło: list nr 81
* Nie obchodzą mnie młodzi czytelnicy! Nie interesuje mnie „dziecko” jako takie, współczesne czy też nie, i nie mam zamiaru wychodzić mu naprzeciw pół drogi czy nawet ćwierć. Tak czy owak, coś takiego jest błędem, rzeczą bezużyteczną (w przypadku głupców), albo szkodliwą (w przypadku narzucania takich uwag dzieciom utalentowanym).
** Źródło: list nr 234
* Nie sądzę, żeby ktokolwiek potrafił wygłosić wartościową krytykę od razu na miejscu: jest wtedy zbytnio pomieszana z reakcją. Słuchajmy z większą cierpliwością.
** Źródło: list nr 113
* Niestety, jednak mając do dyspozycji prawdziwe historie, ludzie zawsze chętniej wierzą w naukę i tajemną wiedzę niż w pomysłowość, szczególnie jeśli dadzą się otumanić tytułem profesora.
** Źródło: list nr 236
* Niewłaściwe zachowanie (jeśli według powszechnych zasad rzeczywiście jest niewłaściwe) zawsze jest progresywne: nigdy nie poprzestaje na byciu „niezbyt dobrym”, „prawie najlepszym” – albo się zmienia na lepsze, albo staje się trzeciorzędne, złe, obrzydliwe. W żadnej innej dziedzinie nie jest to bardziej prawdziwe niż w dziedzinie seksu.
** Źródło: list nr 49
* ''Nolo heroizari'' jest oczywiście tak samo dobrym początkiem dla bohatera, jak ''nolo episcopari'' dla biskupa.
** Źródło: list nr 163
* Númenor jest moim osobistym przetworzeniem mitu i/lub legend Atlantydy i wpasowaniem go do mojej ogólnej mitologii. Jest to obraz mityczny, czy „archetypiczny” głęboko zakorzeniony w mojej wyobraźni, a przez wiele lat nawiedzał mnie powtarzający się atlantydzki sen: ogromna i nieuchronna fala nadchodząca od Morza lub poprzez ląd, czasami ciemna, czasami zielona i oświetlona słońcem.
** Źródło: list nr 276
==O==
* Oba pierścienie były okrągłe i na tym podobieństwo się kończy.
** Źródło: list nr 229
* Obawiam się, że bez względu na nasze przekonania musimy uświadomić sobie, że istnieją osoby, które ulegają pokusie, odrzucają szanse na osiągnięcie szlachetności lub zbawienia i wydają się „godne potępienia”. Tego ostatniego nie da się żadną miarą ocenić w kategoriach wszechświata (gdzie może się z tego zrodzić dobro). Lecz nam, którzy znajdujemy się „w tej samej łodzi”, nie wolno uzurpować sobie roli Sędziego.
** Źródło: list nr 181
* Obwiniony ma udział w dobru zrodzonym ze zła, które czynił.
** Źródło: list nr 113
* Oczywiście za pomocą tego potężnego środka, jakim jest „mit”, można wyrządzić wielką krzywdę, zwłaszcza celowo. Prawo do „wolności” wtór-stwórcy nie stanowi wśród upadłych ludzi żadnej gwarancji, że nie zostanie ono wykorzystane równie nikczemnie, jak Wolna Wola.
** Źródło: list nr 153
* Okazuje się, że niemożność używania pióra lub ołówka jest równie nieznośna, jak utrata dzioba dla kury.
** Źródło: list nr 248
* Opowieść głównie dotyczy Śmierci i Nieśmiertelności oraz „ucieczek” od nich: długowieczności i gromadzenia wspomnień.
** Opis: O ''Władcy Pierścieni''.
** Źródło: list nr 211
* Opowieść trzeba opowiedzieć, bo inaczej nie będzie opowieścią, a mimo to najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane.
** Źródło: list nr 96
* Orkowie to skażona „ludzka” forma, oddana w elfach i ludziach.
** Źródło: list nr 210
==P==
* Pierścień Saurona stanowi tylko jedno z rozmaitych mitycznych rozwiązań kwestii umieszczenia swojego życia czy też potęgi w jakimś przedmiocie, który tym samym jest wystawiony na możliwość przejęcia lub zniszczenia z katastrofalnymi skutkami dla jego właściciela. Gdybym miał „ufilozofić” ten mit, a przynajmniej Pierścień Saurona, to powiedziałbym, że był to mityczny sposób przedstawienia prawdy głoszącej, że aby skutecznie wykorzystywać swoją moc (a może raczej możliwość), to trzeba ją uzewnętrznić, a zatem, w większym lub mniejszym stopniu wymyka się ona bezpośredniej kontroli użytkownika. Człowieka, który pragnie posługiwać się potęgą, musi mieć poddanych, którzy nie są nim samym. Wtedy jednak od nich zależy.
** Źródło: list nr 211
* Pierwsza Wojna Maszyn wydaje się zmierzać do swego końcowego, niczego nierozstrzygającego rozdziału – czyniąc, niestety, wszystkich uboższymi, wielu sierotami lub kalekami, oraz tworząc całe miliony trupów i tylko jednego tryumfatora: Maszyny. Ponieważ słudzy Maszyn stają się klasą uprzywilejowaną, Maszyny staną się o wiele bardziej potężne. Jaki będzie ich następny ruch?
** Źródło: list nr 96
* Piszę dzieła, które można sklasyfikować jako baśnie, nie dlatego, że chcę pisać dla dzieci (które jako dzieci nie są, moim zdaniem, specjalnie zainteresowane takim rodzajem literatury), ale ponieważ chcę pisać właśnie taki rodzaj opowieści. Robię to dlatego, że jeśli nie dam temu zbyt pompatycznego tytułu, okazuje się, iż komentować świat jest mi najłatwiej i najbardziej naturalnie w taki sposób. Nie jestem świadom żadnych ograniczeń nakładanych na mnie przez „codzienne życie”.
** Źródło: list nr 215
* Po raz pierwszy spróbowałem napisać jakąś opowieść, kiedy miałem siedem lat. Traktowała o smoku. Pamiętam z niej tylko pewien fakt filologiczny. Matka nic mi nie powiedziała o smoku, zwróciła mi jednak uwagę, że nie można powiedzieć „zielony wielki smok”, tylko „wielki zielony smok”. Nigdy nie przestałem się zastanawiać dlaczego. Fakt, ze to pamiętam, ma prawdopodobnie znaczenie, ponieważ potem przez wiele lat nie próbowałem napisać żadnego opowiadania i zająłem się językiem.
** Źródło: list nr 163
* Po to, by opowiedzieć najdłuższą nawet historię czy nauczyć się czegoś chyćby najbardziej podstawowego, trzeba skoncentrować się na jakiejś części, prawdopodobnie stosunkowo małej, Świata (Wszechświata) – i dlatego wiele spraw zostanie z tego „punktu widzenia” pominiętych, zniekształconych na obrzeżach lub będzie się wydawać czymś dziwnym i stanowiącym zgrzyt.
** Źródło: list nr 153
* Podobno osiągnęliśmy taki poziom cywilizacji, w którym wciąż może istnieć konieczność wykonania egzekucji na przestępcy, ale nie napawania się tym czy wieszania obok niego jego żony i dzieci na oczach rozradowanego tłumu orków.
** Źródło: list nr 96
* Pojawienie się w tej opowieści elfów i ludzi nie miało nic wspólnego z bogami – dlatego też elfowie i ludzie zostali nazwani Dziećmi Boga, a bogowie szczególnie ich kochali (albo nienawidzili) jako istoty mające związek ze Stwórcą równy ich związkowi, choć posiadające inną rangę. Taka jest sytuacja mitologiczno-teologiczna w tym punkcie Historii, co zostało jasno powiedziane, lecz jeszcze nieopublikowane.
** Źródło: list nr 156
* Powinienem być wdzięczny przede wszystkim za wychowanie mnie (poczynając od ósmego roku życia) w Wierze, która mnie wykarmiła i nauczyła wszystkiego, co wiem (choć niewielka to wiedza) (...) Z pewnością nie wykarmiła mnie angielska literatura, w której nie jestem chyba lepiej oczytany niż Ty, z tego prostego powodu, że nigdy nie znalazłem w niej miejsca, gdzie mógłbym złożyć serce (albo serce razem z głową).
** Źródło: list nr 142
* Powinienem uważać ich [elfów z Eregionu - przyp.] za równie nikczemnych czy głupich (i tak samo zagrożonych upadkiem), co katolików zajmujących się pewnym rodzajem badań fizycznych (np. wytwarzających, choćby tylko jako produkty uboczne, trujące gazy i materiały wybuchowe): rzeczami niekoniecznie złymi, lecz – wziąwszy pod uwagę obecną sytuację oraz naturę i motywy gospodarczych władców, którzy dostarczają wszystkim środków do tej pracy – z pewnością mającymi służyć złym celom. Nie należy chyba ich za to winić, nawet jeśli będą tych celów świadomi.
** Źródło: list nr 153
* Prawdziwy temat to coś, według mnie, o wiele bardziej trwałego i trudnego: Śmierć i Nieśmiertelność.
** Źródło: list nr 186
* Przechodząc, jeśli można, do „rysów osobistych” i kwestii, kiedy zacząłem. To tak, jakby zapytać człowieka, kiedy zaczął się język. Był to nieunikniony, choć uwarunkowany rozwój tego, co wrodzone. Tak zawsze było ze mną: wrażliwość na formę językową, która wpływa na mnie emocjonalnie jak kolor czy muzyka; namiętna miłość do tego, co rośnie, oraz głębokie przeżywanie legend (z braku lepszego słowa) mających to, co nazwałbym północno-zachodnim temperamentem i temperaturą.
** Źródło: list nr 163
* Przypuszczam, że stworzyłem wymyślony „czas”, lecz jeśli chodzi o miejsce, to twardo stoję na mojej własnej matce ziemi. Wolę to od współczesnego poszukiwania odległych planet w „kosmosie”. Choć ciekawe, są nam obce i nie dają się kochać tak, jak coś, z czym łączą nas więzy krwi.
** Źródło: list nr 211
* Przyszłość jest nieprzenikniona, szczególnie dla mędrców – to, co prawdziwie ważne, zawsze jest ukryte przed współczesnymi, a ziarna tego, co ma być, spokojnie kiełkują w ciemności jakiegoś zapomnianego kąta.
** Źródło: list nr 79
==R==
* Rzeczy, o których pisałem, w tej czy innej formie wyrastają z całego pisarstwa (lub sztuki), które nie dba o pozostawanie w obrębie „obserwowanych faktów”.
** Źródło: list nr 153
==S==
* Saruman wpływał na zdolność rozumowania.
** Źródło: list nr 210
* Sauron oczywiście nie był „zły” od początku. Był „duchem” skażonym przez Pierwszego Czarnego Władcę (Pierwotnego wtór-stworzonego Buntownika) Margotha.
** Źródło: list nr 153
* Sądzę, że część uroku Władcy Pierścieni stanowią przebłyski rozległej historii w tle – jest to urok podobny do tego, jaki ma widok odległej, nieznanej wyspy czy może wież leżącego w dali miasta, lśniących w prześwietlonej słońcem mgle.
** Źródło: list nr 247
* Sentire cum ecclesia; jakże często okazuje się, że to dobry przewodnik. Mówię to tym radośniej, że pod tym względem sam byłem uczuciowo odmiennego zdania (nie otwarcie, ponieważ jestem zobligowany do posłuszeństwa). Wtedy jednak wciąż się łudziłem, że chrześcijańskie małżeństwo to tylko przejaw szczególnego zachowania mojej „sekty czy zakonu”.
** Źródło: list nr 49
* Stosunki mężczyzny z kobietami mogą być wyłącznie fizyczne (oczywiście w rzeczywistości to niemożliwe: mam jednak na myśli to, że może on nie chcieć brać pod uwagę innych spraw, działając na wielką szkodę własnej oraz kobiecej duszy (i ciała)); albo „przyjacielskie”; albo on może być „kochankiem” (zbierając wszystkie swoje uczucia i siły umysłu oraz ciała w jedno złożone uczucie potężnie zabarwione i napędzane „seksem”). To jest upadły świat. Zaburzenie instynktu płciowego jest jednym z głównych objawów Upadku. Świat od wieków „schodzi na psy”. Różne formy społeczne zmieniają się i każdy nowy sposób postępowania ma swoje zagrożenia: lecz „twardy duch lubieżności” chodzi po każdej ulicy i siedzi, łypiąc spod oka, w każdym domu od czasu upadku Adama.
** Źródło: list nr 43
* Sztuka samotna nie jest sztuką.
** Źródło: list nr 109
* Surowy to lekarz, który powleka pigułkę niezbyt nadającą się do przełknięcia warstwą żółci.
** Źródło: list nr 113
* Szczególnie poruszająca jest dla mnie nobilitacja osób niskiego urodzenia.
** Źródło: list nr 165
==Ś==
* Śmierć nie jest Nieprzyjacielem! Powiedziałem albo chciałem powiedzieć, że „przesłaniem” było straszliwe niebezpieczeństwo pomylenia prawdziwej „nieśmiertelności” z nieograniczoną długowiecznością. Wolność od Czasu i kurczowe trzymanie się Czasu. To właśnie ów brak rozróżnienia jest dziełem Nieprzyjaciela i jedną z głównych przyczyn ludzkiej klęski.(...) Elfowie nazywają „śmierć” Darem Boga (dla ludzi). Ich pokusa jest inna: [skłonność do] bezczynnej melancholii obciążonej Pamięcią, prowadzącej do próby zatrzymania czasu.
** Źródło: list nr 208
==T==
* Ta „historia” ma się rozgrywać w czasach Starego Świata naszej planety.
** Opis: O ''Władcy Pierścieni''.
** Źródło: list nr 165
* Tak się składa, że jestem chrześcijaninem, a właściwie rzymskim katolikiem, więc nie spodziewam się, żeby „historia” była czymś innym niż „stawianiem oporu klęskom” – chociaż zawiera ona (a w legendzie może to robić wyraźniej i w sposób bardziej poruszający) pewne próbki czy przebłyski ostatecznego zwycięstwa.
** Źródło: list nr 195
* Teatrem mojej opowieści jest ta ziemia, na której teraz żyjemy, lecz okres historyczny został wymyślony.
** Źródło: list nr 183
* To „opowieści” powstały by stworzyć świat dla tych języków, a nie odwrotnie. Dla mnie najpierw powstaje imię, a potem opowieść.
** Źródło: list nr 165
* Ty i ja jesteśmy po zawsze pokonanej, lecz nigdy do końca nieujarzmionej stronie. Powinienem nienawidzić Cesarstwa Rzymskiego, żyjąc w jego czasach (tak jak go nienawidzę), i pozostać patriotycznie nastawionym rzymskim obywatelem, który opowiada się za wolną Galią i dostrzega dobro w Kartagińczykach.Delenda est Carthago.
** Źródło: list nr 77
* Tylko pierwsza osoba (świata czy czegokolwiek innego) może być jedyna. Jeśli mówi się „on jest”, musi istnieć więcej niż jedna osoba i zakłada się stworzone (wtór-) istnienie.
** Źródło: list nr 153
==U==
* Umiem tylko bardzo niedobrze rysować to, co potrafię, a nie to, co widzę.
** Źródło: list nr 151
* Unikam zajęć hobbystycznych, ponieważ jestem bardzo poważną osobą i nie potrafię odróżnić osobistej przyjemności od obowiązków. Jestem przystępny lecz nietowarzyski. Pracują tylko dla własnej przyjemności, ponieważ moje obowiązki sprawiają mi osobistą przyjemność.
** Źródło: list nr 165
* Uważam, że „krytyka” – choćby najbardziej wartościowa czy zajmująca intelektualnie – raczej przeszkadza autorowi, który ma do powiedzenia coś osobistego. Linoskoczkowi być może potrzebna jest praktyka, lecz jeśli zacznie rozwijać teorię równowagi, straci wdzięk (i prawdopodobnie spadnie).
** Źródło: list nr 113
* Uważam, że opowieści jako takiej służy pozostawienie wielu spraw niewyjaśnionych (szczególnie jeśli wyjaśnienie istnieje); być może z tego punktu widzenia popełniłem błąd, starając się wyjaśnić zbyt dużo i przedstawiając wiele faktów z historii.
** Źródło: list nr 144
* Uważam, że tak zwana baśń jest jedną z najwyższych form literatury, zupełnie błędnie wiązaną z dziećmi (jako takimi).
** Źródło: list nr 165
* Uważam, że „zwycięzcy” nigdy nie mogą cieszyć się „zwycięstwem” – nie w kategoriach, które zakładali.
** Źródło: list nr 181
==W==
* W gruncie rzeczy jestem hobbitem (pod każdym względem, oprócz wzrostu).
** Źródło: list nr 213
* W gruncie rzeczy piszę, jak piszę, źle czy dobrze, bo nie potrafię pisać inaczej.
** Źródło: list nr 234
* W gruncie rzeczy, z zasady, jestem zagubiony na obcym, nie opisanym na mapach morzu. Potrzebuję ściśle określonego pożywienia, a nie ćwiczeń dla mojego analitycznego umysłu (który normalnie znajduje zatrudnienie w innych dziedzinach).
** Źródło: list nr 113
* W mojej opowieści nie ma żadnego „symbolizmu” czy świadomej alegorii. Alegoria w rodzaju „pięciu czarodziejów = pięć zmysłów” jest całkowicie obca mojemu myśleniu. Było pięciu czarodziejów i jest to po prostu unikalna cecha historii. Pytanie, czy orkowie „są” komunistami, jest dla mnie równie sensowne, jak pytanie, czy komuniści są orkami.
** Źródło: list nr 203
* W ostatecznym rozrachunku zniechęcające i nie do zniesienia jest nie to, co nie jest ludzkie (np. pogoda) ani to, co ludzkie (nawet na złym poziomie), ale to, co wytworzone przez człowieka.
** Źródło: list nr 83
* W przeciwieństwie do sztuki, która zadowala się tworzeniem nowego wtórnego świata w umyśle, maszyneria usiłuje realizować pragnienia, a tym samym tworzyć władzę na tym świecie, a czegoś takiego nie da się zrobić z prawdziwym zadowoleniem. Maszyny zmniejszające nakład pracy tworzą jedynie niekończącą się i jeszcze gorszą pracę. A do tego podstawowego upośledzenia istoty dochodzi jeszcze Upadek, który sprawia, że nasze urządzenia nie tylko nie spełniają naszych pragnień, lecz zmieniają się w nowe i straszliwe zło.(...) To nie jest postęp w mądrości! Ta potworna prawda (...) wybija się tak wyraźnie i jest ilustrowana tak straszliwymi przykładami w naszych czasach, stanowiąc jeszcze większe zagrożenie dla przyszłości, że wydaje się, iż niemal cały świat cierpi na chorobę umysłową, skoro ową prawdę dostrzega zaledwie drobna mniejszość. Nawet jeśli ludzie w ogóle słyszą legendy (co staje się coraz rzadsze), to nie mają pojęcia o ich znaczeniu.
** Źródło: list nr 75
* W ramach mojej opowieści istnieje pogląd, że chociaż każde wydarzenie czy sytuacja ma (przynajmniej) dwa aspekty: historię i rozwój jednostki (jest to coś, z czego może ona uzyskać dla siebie dobro, najwyższe dobro, lub zawieść pod tym względem) oraz historię świata (która zależy od działań jednostki na rzecz świata) – to mimo wszystko jednostka może się znaleźć w sytuacji nietypowej. Nazwałbym je sytuacjami „ofiarnymi”: scil. sytuacjami, w których „dobro” świata zależy od zachowania jednostki w okolicznościach wymagających od niej cierpienia i wytrzymałości znacznie przekraczających normę – a nawet może się tak zdarzyć (lub mówiąc po ludzku, wydawać), że wymagających sił fizycznych i duchowych, których jednostka nie posiada. W pewnym sensie jest skazana na klęskę, na ulegnięcie pokusie lub złamanie wobec siły nacisku na jej „wolę”: to znaczy na jakikolwiek wybór, jaki mogłaby lub chciała uczynić nieskrępowana, nie pod przymusem.
** Źródło: list nr 181
* W ramach tej mitycznej historii (której metafizyka to niekoniecznie metafizyka prawdziwego Świata) Tworzenie, akt Woli Jedynego Eru, który zmienia pomysły w Rzeczywistość, jest odróżnione od Czynienia, które zależy od przyzwolenia.
** Źródło: list nr 153
* Wcale nie czuję wstydu ani wątpliwości w związku z „mitem” Raju.
** Źródło: list nr 96
* Wiele fragmentów mojej własnej książki stanowi dla mnie zagadkę, a w każdym razie duża jej część została napisana tak dawno, że czytam ją teraz tak, jakby wyszła spod obcej ręki.
** Źródło: list nr 211
* Władca Pierścieni jest oczywiście zasadniczo dziełem religijnym i katolickim; początkowo niezamierzenie, lecz w poprawkach świadomie. Dlatego nie umieściłem w nim, czy też wyciąłem z niego niemal wszystkie wzmianki o czymkolwiek, co mogłoby być „religią”, kultem czy obrzędami w tym wymyślonym świecie. Element religijny został bowiem wchłonięty przez opowieść i jej symbolikę.
** Źródło: list nr 142
* Właściwym przedmiotem studiów nad człowiekiem na pewno nie jest człowiek; a najbardziej niewłaściwym zajęciem dla ludzi, nawet świętych (którzy przynajmniej nie chcieli się go podjąć), jest dyrygowanie innymi. Nie jest do tego przygotowana nawet jedna osoba na milion, a już najmniej ci, którzy szukają takiej możliwości. A przynajmniej zdarza się to tylko małej grupie ludzi, którzy wiedzą, kto jest ich panem. Ludzie żyjący w średniowieczu mieli rację, czyniąc z nolo episcopari najlepszy powód, jaki mógł podać duchowny, by uczyniono go biskupem.
** Źródło: list nr 52
* Właśnie zwaliła się na mnie wojna 1914 r., kiedy dokonałem odkrycia, że „legendy” zależą od języków, z którymi są związane, lecz jednocześnie, że żywy język w równym stopniu zależy od „legend”, które tradycyjnie przekazuje.
** Źródło: list nr 180
* Wojny zawsze są przegrywane, a Wojna zawsze trwa.
** Źródło: list nr 101
* Wprowadzenie u ludzi elfiego pierwiastka jest przedstawione jako część Boskiego Planu uszlachetnienia rasy ludzkiej, od początku mającej zastąpić elfów.
** Źródło: list nr 153
* Wydaje mi się smutne i dziwne, że w tych złych czasach, kiedy codziennie torturuje się, poddaje praniu mózgów i łamie ludzi dobrej woli, można być tak skrajnie prostackim i obłudnym.
** Źródło: list nr 192
* Wydaje mi się, że lubię same pustkowia, ilekroć je widzę. Moje serce wciąż przebywa na wysokich, skalistych połaciach wśród moren i górskich rumowisk, milczących mimo dźwięku skąpo płynącej chłodnej wody.
** Źródło: list nr 78
==Z==
* Zapewne cała ludzka rasa (podobnie jak każdy człowiek z osobna) ma wolny wybór: nie wznieść się na powrót, lecz zasłużyć na wieczne potępienie i przeprowadzić Upadek aż do gorzkiego końca (...) W pewnych okresach – a takim wyraźnie jest obecny – wydaje się to wydarzeniem nie tylko prawdopodobnym lecz bliskim. Ja jednak wierzę, że nastąpi „milenium”, przepowiadane tysiącletnie rządy Świętych, tj. tych, którzy mimo swoich niedoskonałości nigdy w ostatecznym rozrachunku sercem i wolą nie ugięli się przed światem lub złym duchem.
** Źródło: list nr 96
* Związek między ojcem i synem nie jest jedynie związkiem przemijającego ciała: musi mieć w sobie coś z aeternitas. Jest takie miejsce, zwanie „niebiosami”, gdzie można dokończyć rozpoczęte tu dobro, gdzie spełniają się nienapisane opowieści i niespełnione nadzieje.
** Źródło: list nr 45
* Zmartwychwstanie było najwspanialszą z możliwych „eukatastrofą” w najwspanialszej Baśni.(...) Oczywiście nie chcę powiedzieć, że Ewangelie są wyłącznie baśnią; mówię jednak bardzo wyraźnie, że opowiadają baśń – i to największą.
** Źródło: list nr 89
==Ż==
* Żaden mężczyzna, choćby najszczerzej kochał swoją narzeczoną i pannę młodą w młodości, nie jest jej wierny jako żonie myślą lub ciałem bez świadomego udziału woli, bez samozaparcia. Zbyt nielicznym się o tym mówi (...).
** Źródło: list nr 43
* Że też ludzie nie potrafią wyobrazić sobie istot wrogich ludziom i hobbitom, które ich nękają, nie będąc jednocześnie w porozumieniu z Diabłem!
** Źródło: list nr 175
* Życie przerasta nas wszystkich (może oprócz bardzo nielicznych osób). Wszyscy też potrzebujemy przerastającej nas literatury – choć, być może, nie zawsze mamy dość energii, by ją czytać. Lecz energia młodości jest zwykle większa. Młodość zatem mniej niż dorosłość czy wiek zaawansowany potrzebuje tego, co jest przykrojone do jej (zakładanych) zdolności. Myślę jednak, że nawet gdy jesteśmy w takim wieku, naprawdę porusza nas to, co przerasta nas chociażby w jednym punkcie czy aspekcie, przynajmniej zanim to przeczytamy i „wchłoniemy”. Dlatego nie należy obniżać poziomu, pisząc dla dzieci czy dla kogokolwiek innego. Nawet jeśli chodzi o język. Chociaż byłoby dobrze, gdyby ten wielki szacunek należny dzieciom przyjął formę unikania wymęczonych i płaskich banałów dorosłego życia. Lecz uczciwe słowo jest uczciwym słowem, a poznać je można tylko spotykając je we właściwym kontekście. Dobrego słownictwa nie nabywa się, czytając książki napisane według jakiegoś wyobrażenia o słownictwie danej grupy wiekowej. Nabywa się je, czytając książki grupę tę przerastające.
** Źródło: list nr 215
[[Kategoria:Listy]]
[[Kategoria:Literatura angielska]]
[[Kategoria:Twórczość J.R.R. Tolkiena]]
g9had9u6evz806h1jpecen9dnhyc92o
648668
648614
2026-09-29T05:56:55Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Nazwa1234|Nazwa1234]].
647674
wikitext
text/x-wiki
{{dopracować|Strona zbyt dużych rozmiarów; wymaga skrócenia.}}
'''[[w:Listy (Tolkien)|Listy]]''' (ang. ''The Letters of J.R.R. Tolkien'') – zbiór [[list]]ów napisanych przez [[John Ronald Reuel Tolkien|J.R.R. Tolkiena]] i opublikowanych w 1981. [[Tłumaczenie]]: Agnieszka Sylwanowicz.
{{IndeksPL}}
==A==
* Alegoria jest jedynym sposobem wyrażenia pewnych funkcji.
** Źródło: list nr 153
* Artystyczne dzieło nie bierze się ze słabości, która do nich doprowadziła, lecz raczej z innych i jeszcze nieskażonych rejonów mojego jestestwa.
** Źródło: list nr 213
* Autorzy, jak to autorzy, to beznadziejnie egotystyczne plemię.
** Źródło: list nr 91
==B==
* Bardzo kocham (to wyraźnie widać) i zawsze kochałem rośliny, a nade wszystko lubię drzewa; złe traktowanie ich przez ludzi jest dla mnie tak trudne do zniesienia, jak dla innych złe traktowanie zwierząt.
** Źródło: list nr 165
* „Baśń” jest w istocie gatunkiem dla dorosłych i to takim, na który czekają wygłodzeni czytelnicy.
** Źródło: list nr 159
==C==
* Cała sprawa od początku do końca dotyczy głównie relacji Tworzenia do czynienia i wtór-stwarzania (oraz uzupełniająco do spokrewnionego zagadnienia „śmiertelności”), musi być jasne, że wzmianki o tych sprawach nie są przypadkowe, lecz zasadnicze: mogą być zasadniczo „błędne” z punktu widzenia Rzeczywistości (rzeczywistości zewnętrznej). Nie mogą być jednak błędne wewnątrz tego wymyślonego świata, ponieważ właśnie tak został stworzony.
** Opis: O Władcy Pierścieni.
** Źródło: list nr 153
* Chciałbym powiedzieć, że to wszystko jest „mityczne” i nie stanowi żadnej nowej religii czy wizji. O ile wiem, jest to tylko dzieło wyobraźni, mające wyrazić w jedyny mi dostępny sposób niektóre z moich (mglistych) przemyśleń na temat świata.
** Źródło: list nr 211
* Co się dzieje, kiedy winowajca prawdziwie żałuje za swe przewinienia, lecz pokrzywdzony żywi głęboką urazę i nie chce przebaczyć? To straszliwa myśl – nie pozwolić komuś na podjęcie ryzyka niepotrzebnego spowodowania takiego zła. Oczywiście, moc miłosierdzia jest jedynie delegowana i zawsze pozostaje wykorzystywana przez Wyższą Władzę, bez względu na współpracę zainteresowanych. Lecz czy radości i uzdrawiające skutki współpracy muszą zostać utracone?
** Źródło: list nr 113
* Człowiek nie jest tylko nasieniem, rozwijającym się w określony wzorzec, dobrze czy źle, zgodnie z jego sytuacją czy też niedostatkami jako reprezentanta gatunku; człowiek jest zarówno nasieniem, jak i do pewnego stopnia także ogrodnikiem, na dobre i na złe. Jestem pod wrażeniem stopnia, w jakim rozwój „charakteru” może być wynikiem świadomego zamiaru, woli zmodyfikowania wrodzonych skłonności w pożądanych kierunkach; w niektórych przypadkach takie zmiany mogą być wielkie i trwałe.(...) W każdym razie według mnie większość ludzi w każdej sytuacji czy nagłym wypadku jest nieobliczalna.
** Źródło: list nr 183
* Człowiek nie może żyć kamieniem i piaskiem, a ja w każdym razie nie potrafię żyć samym chlebem, jednak gdyby nie było nagich skał, piaszczystych bezdroży i nieujarzmionego morza, chyba bym znienawidził wszystko, co zielone, jak grzybiczną narośl.
** Źródło: list nr 78
* Czy są jakieś „pisarskie granice” poza tymi wytyczonymi przez własną skończoność pisarza? To raczej nie są granice, lecz zasady sprzeczności. Ale oczywiście potrzebna jest pokora i świadomość niebezpieczeństwa. Pisarz może uważać, że ma zasadniczo „dobrą wolę” (mam nadzieję, że ją mam), a jednak nie być „dobroczynnym” z powodu błędu i głupoty. Gdybym nie uważał, że u kogoś tak niewłaściwie przygotowanego jest to arogancją, oznajmiłbym, że moim celem jest naświetlenie prawdy oraz zachęta do praktykowania dobrej moralności w tym prawdziwym świecie, a cel ten zamierzam osiągnąć przez stary środek zilustrowania tych pojęć przez ich nieznane wcielenia, które mogą je uzmysłowić. Mogę się oczywiście mylić (w niektórych lub we wszystkich punktach): moje prawdy mogą być nieprawdziwe lub zniekształcone, a lustro, które zrobiłem, może być zamglone i popękane. Jednak przed odwołaniem pewnych spraw czy napisaniem czegokolwiek na nowo musiałbym być całkowicie pewien, że to, co „sfałszowałem”, jest rzeczywiście szkodliwe samo w sobie, a nie z powodu niezrozumienia.
** Źródło: list nr 153
* Czyż pojęcie „boga” nie jest w ostatecznym rozrachunku całkowicie niezależne od sposobu, w jaki zrodziło się słowo na jego oznaczenie?
** Źródło: list nr 209
==D==
* Diabeł ma nieograniczoną pomysłowość, a płeć jest jego ulubionym tematem. Równie zręcznie potrafi złapać człowieka poprzez szczodre, romantyczne czy też czułe motywy, jak też podlejsze czy bardziej zwierzęce.
** Źródło: list nr 43
* Dla mnie jest to w każdym razie w dużym stopniu esej o „estetyce lingwistycznej”, jak czasami odpowiadam ludziom, pytającym mnie „o czym to jest?” Nie jest to o „niczym”, oprócz tego, o czym jest. Z pewnością nie ma tutaj żadnych zamierzeń alegorycznych, czy to ogólnych, szczegółowych, tematycznych, moralnych i religijnych, czy też politycznych. Jedynym zarzutem, ktrzy mnie rozzłościł, było to, że w książce „nie ma żadnej religii”. Jest to monoteistyczny świat „teologii naturalnej”.
** Źródło: list nr 165
* Długowieczność czy też fałszywa „nieśmiertelność” stanowi główną przynętę Saurona – z małych czyni Gollumów, a z wielkich Upiory Pierścienia.
** Źródło: list nr 212
* Dobre działania jednostek związanych z niesłuszną stroną nie usprawiedliwią ich sprawy. Po niesłusznej stronie mogą się pojawić akty heroicznej odwagi oraz działania na wyższym poziomie moralnym: akty miłosierdzia i wyrozumiałości. Sędzia może przypisać tym istotom honor i radować się, że niektórzy potrafią się wznieść ponad nienawiść i złość konfliktu, bolejąc jednocześnie nad złymi czynami słusznej strony i z żalem widząc, jak raz wzbudzona nienawiść może pociągnąć ludzi na dno. To jednak nie skłoni go do zmiany oceny tego, po której stronie leży słuszność, ani do przypisania drugiej stronie pierwotnej winy za całe powstałe zło.
** Źródło: list nr 183
* Dzieci nie stanowią jakiejś klasy czy rodzaju, są heterogenicznym zbiorem niedojrzałych osób, różniących się, jak to osoby, swoimi możliwościami oraz zdolnością rozszerzania ich pod wpływem stymulacji. Gdy tylko ograniczy się słownictwo do tego, co uważa się za ich możliwości, w gruncie rzeczy odbiera się utalentowanym dzieciom szansę ich rozszerzenia. A nie da się uczynić „oczywistym” znaczenia pięknych słów, nie jest ono bowiem oczywiste dla nikogo, a już najmniej dla dorosłych, którzy przestali słuchać brzmienia, myśląc, że znają znaczenie.
** Źródło: list nr 234
* Dzisiejsza wiadomość o „bombach atomowych” jest tak straszliwa, że poraża człowieka. Całkowite szaleństwo tych obłąkanych fizyków, żeby zgodzić się na wykonanie takiej pracy dla celów wojennych: spokojnie planować zniszczenie świata! Takie środki wybuchowe w rękach ludzi, w czasie gdy obniża się ich status moralny i intelektualny, są równie użyteczne, jak rozdanie broni palnej wszystkim mieszkańcom więzienia, a następnie stwierdzenie, że ma się nadzieję, iż „to zapewni pokój”.
** Źródło: list nr 102
==E==
* Eddison uważał to, co ja podziwiałem za „miękkie” (to jego określenie: domyślałem się, że wyrażało to całkowite potępienie); ja zaś sądziłem, że skażony złą i w gruncie rzeczy niemądrą „filozofią”, zaczyna coraz bardziej podziwiać arogancję i okrucieństwo.(...) Mimo to wciąż uznaję go za największego i najbardziej przekonującego autora „wymyślonych światów”, jakiego czytałem. Z pewnością jednak nie wywarł na mnie żadnego „wpływu”.
** Źródło: list nr 199
* Elfowie i ludzie w kategoriach biologicznych są najwyraźniej jedną rasą, bo inaczej nie mogliby się ze sobą wiązać i rodzić płodnego potomstwa – nawet gdyby to było wydarzenie rzadkie; w moich legendach są tylko 2 przypadki takich związków, które potem zbiegają się w potomkach Earendila. Ponieważ jednak niektórzy utrzymują, że stopień długowieczności jest cechą biologiczną w granicach zmienności, nie można było uczynić elfów w pewnym sensie „nieśmiertelnymi” – nie wiecznymi, lecz nieumierającymi ze „starości” – a ludzi śmiertelnymi, mniej więcej takimi, jakimi teraz się wydają w Pierwotnym Świecie – a mimo to wystarczająco spokrewnionymi ze sobą.(...) W tej „historii” elfowie i ludzie są przedstawieni jako biologicznie spokrewnieni, ponieważ elfowie są pewnymi aspektami ludzi oraz ich talentów i pragnień, ucieleśnionymi w moim małym świecie. Mają pewne swobody i moce, które sami chcielibyśmy mieć, a w ich postaciach jest uwidocznione piękno, zagrożenie oraz smutek z powodu posiadania tych przymiotów.
** Źródło: list nr 153
* Elfowie nie są jednak całkowicie dobrzy i nie mają całkowitej racji. Nie tyle dlatego, że flirtowali z Sauronem, ile dlatego, że z jego pomocą czy bez niej – są „mumifikatorami”. Chcieli zachować swoje ciastko i je zjeść: mieszkać w śmiertelnym, historycznym Śródziemiu, bo je polubili (może dlatego, że korzystali tu z przywilejów wyższej kasty), próbowali więc zatrzymać jego zmiany i bieg historii, powstrzymać jego rozwój, zachować je jako zabawkę – choćby w większości było pustynią – gdzie mogliby być „artystami”, przygniótł ich jednak smutek oraz pełen nostalgii żal. Na swój sposób byli do nich podobni ludzie z Gondoru: chylący się ku upadkowi naród, którego jedynymi „świętymi” miejscami były grobowce.
** Źródło: list nr 154
==G==
* [Gandalf] ma nie więcej (jeśli nie mniej) pewności czy wolności niż, powiedzmy, jakiś żyjący teolog.
** Źródło: list nr 156
* Gandalf naprawdę „umarł” i został zmieniony: jedynym prawdziwym oszustwem wydaje mi się przedstawienie czegoś, co można nazwać śmiercią, jako zjawiska niepowodującego zmian.
** Źródło: list nr 156
* Gandalf oczywiście zawsze był stary. Był Wysłannikiem, który miał taką postać od początku; w Śródziemiu jednak wszystko podlega upływowi czasu, tak więc postarzał się przed wykonaniem zadania. Nie jest to imię dla dziecka ludzi!
** Źródło: list nr 145
* Gdybyśmy mogli wrócić do nazw własnych, przyniosłoby to wiele dobra. „Rząd” to abstrakcyjny rzeczownik oznaczający sztukę oraz proces rządzenia i pisanie go wielką literą, jakby odnosił się do ludzi, powinno być przestępstwem. Gdyby ludzie nauczyli się mówić o radzie króla Jerzego, Winston i jego banda, przyczyniłoby się to znacznie do oczyszczenia myślenia i zatrzymania przerażającego osuwania się w Ichniokrację.
** Źródło: list nr 52
* Głoszenie kazań jest jednak skomplikowane przez to, że oczekujemy po nich nie tylko dobrej formy, ale prawdy i szczerości, a także ani jednego słowa, tonu czy nuty świadczących o tym, że kaznodzieja ma jakieś wady (jak hipokryzja, próżność) czy skazy (jak szaleństwo, ignorancja). Dobre kazania wymagają pewnej dozy sztuki, cnoty i wiedzy. Prawdziwe kazania wymagają jakiejś szczególnej łaski, która nie prześciga sztuki, lecz dochodzi do niej dzięki instynktowi lub „natchnieniu”; czasami wydaje się, że przez usta człowieka przemawia Duch Święty, obdarzając go sztuką, cnotą i przenikliwością, których ów człowiek sam z siebie nie posiada: takie przypadki jednak są rzadkie. Czasami myślę, że wykształcony człowiek nie musi tłumić swych zdolności krytycznych, lecz że powinny one być utrzymywane w ładzie przez stały wysiłek stosowania prawdy (jeśli taka istnieje), nawet w banalnej formie, wyłącznie dla siebie samego! To trudne ćwiczenie.
** Źródło: list nr 63
* Gust lingwistyczny zmienia się z upływem czasu jak wszystko inne albo też oscyluje między biegunami.
** Źródło: list nr 163
==I==
* Ileż tysięcy ziaren dobrego ludzkiego zboża musi padać na nieurodzajną, kamienistą glebę, skoro taka kropelka wody okazuje się tak oszałamiająca! Sądzę jednak, że trzeba być wdzięcznym za łaskę i szczęście, dzięki którym mogłem dostarczyć nawet tej kropli.
** Źródło: list nr 87
* Istoty wcielone, bez względu na to, jak byłyby „dobre”, w ostatecznym rozrachunku nie potrafią się oprzeć potędze Zła, a Autor Opowieści nie jest jednym z nas.
** Źródło: list nr 191
==J==
* Jak starałem się wyrazić w „wycieczkowej piosence” Bilba, nawet jednodniowa przechadzka może mieć ważne skutki. Sam doznał olśnienia, doszedłszy zaledwie do Leśnego Zakątka. Jeśli bowiem jakakolwiek podróż, bez względu na jej długość, ma pewien sens, to dla mnie jest nim wyzwolenie z roślinnego stanu bezradnego, pasywnego cierpienia, choćby najmniejszy przejaw woli oraz ruchu – oraz ciekawości, bez której umysł staje się otępiały.
** Źródło: list nr 183
* Jak tylko sięgamy pamięcią, szlachetniejszą część ludzkiego umysłu wypełniają myśli o pokoju i dobrej woli oraz myśl o ich utracie.
** Źródło: list nr 96
* Jakoś wydaje mi się, że naszego Pana bardziej smucą występki, których dopuszczamy się przeciwko sobie nawzajem niż przeciwko Niemu, a szczególnie Jego wcielonej Osobie.
** Źródło: list nr 86
* Jedyną idealnie konsekwentną alegorią jest prawdziwe życie, a jedyną w pełni zrozumiałą opowieścią jest alegoria.
** Źródło: list nr 109
* Jedną z tajemnic bólu jest to, że może on przynieść cierpiącemu dobro, stać się ścieżką, co prawda trudną, ale prowadzącą w górę. Sam w sobie pozostaje on jednak „zły” i spowodowanie go bezmyślne lub w nadmiarze, a co dopiero celowo, musi nękać każde sumienie. Nawet w razie konieczności lub z racji przywileju, jak w przypadku karzącego ojca czy dyrektora lub choćby człowieka bijącego psa, Bożą rózgę można dzierżyć jedynie z drżeniem.
** Źródło: list nr 113
* Jedyne lekarstwo (oprócz powszechnego Nawrócenia) to nie mieć wojen – ani planowania, organizowania, dyscypliny.(...) Usiłujemy bowiem pokonać Saurona za pomocą Pierścienia. I (jak się wydaje) odniesiemy sukces. Karą za to jednak jest, jak się przekonasz, wyhodowanie nowych Sauronów i powolna przemiana ludzi i elfów w orków.
** Źródło: list nr 66
* Jedynym sprawiedliwym krytykiem literackim jest Chrystus, który bardziej niż jakikolwiek człowiek podziwia dary przekazane przez Niego samego.
** Opis: Tolkien przytacza słowa Hopkinsa w dyskusji z Dixonem.
** Źródło: list nr 113
* Jest możliwe, żeby dobrzy, a nawet święci, zostali poddani działaniu siły zła tak wielkiej, że nie potrafią jej pokonać – w samych sobie.
** Źródło: list nr 192
* Jest to zaledwie (na razie) niekompletny świat, w główniej mierze „pochodny”; lecz gdyby Stwórca zechciał nadać mu na jakiejkolwiek płaszczyźnie wymiar rzeczywisty (w ulepszonej formie), to po prostu musiałby Pan do niego wejść i zacząć badać jego odmienną biologię, to wszystko.
** Opis: O rzeczywistości Władcy Pierścieni.
** Źródło: list nr 153
* Jesteśmy w rękach Boga. Nasz los przypadł na złe czasy; to jednak nie może być tylko fatalnym przypadkiem.
** Źródło: list nr 61
* Jeśli chodzi o angielski dialog, to nie jest potrzebna żadna forma „dialektu” czy atmosfera wiejskości. Między tymi dwoma rozmówcami nie powinno ujawniać się to, co moglibyśmy nazwać różnicą pozycji społecznej. Wystarczy jeden młodszy, lżejszy głos, a drugi powinien być starszy i głębszy. Różnica między nimi to raczej różnica temperamentu, istoty, nie „klasy” (...) W okresie, kiedy „dialekt” określał zaledwie miejsce, a nie pozycję czy funkcję, a w każdym razie niuanse gramatyczne i wymowa samogłosek nie niosły ze sobą skojarzeń społecznych, najlepiej byłoby unikać jakiegokolwiek współczesnego prostactwa.
** Opis: Wypowiedź na temat dramatu Tolkiena nadawanego w formie audycji w BBC.
** Źródło: list nr 152
* Jeśli chodzi o „przesłanie”: właściwie nie mam żadnego, jeśli rozumieć przez to świadomy cel napisania Władcy Pierścieni, prawienie kazań czy rozgłaszanie wizji prawdy objawionej wyłącznie mnie!
** Źródło: list nr 208
* Jeśli konflikt rzeczywiście dotyczy spraw poprawnie nazywanych słusznymi i niesłusznymi, albo dobra i zła, to słuszność czy dobro jednej strony nie zostają udowodnione czy ustalone przez twierdzenia drugiej; muszą one zależeć od wartości i przekonań nienależących od danego konfliktu i znajdujących się ponad nimi. Sędzia musi orzekać, co jest dobre, a co złe, zgodnie z zasadami, które uznaje za obowiązujące we wszystkich przypadkach. Wtedy słuszność pozostanie niepodważalną własnością tych, którzy mają rację, i przez cały czas będzie wspierać ich sprawę.
** Źródło: list nr 183
* Jeśli ktoś mi coś ukradł, to oznajmiam przed Bogiem, że to był prezent.
** Źródło: list nr 113
* Jeśli literatura uczy nas czegokolwiek, to tego, że mamy w sobie pewien wieczny pierwiastek, wolny od trosk i strachu, który potrafi patrzeć na rzeczy, jakie w „życiu” nazywamy złem, ze spokojem (to jest nie bez oceny ich jakości, lecz bez zakłócenia naszej równowagi duchowej). Nie w taki sam, lecz w podobny sposób wszyscy niewątpliwie będziemy patrzeć na naszą własną opowieść, kiedy już poznamy ją (a także o wiele więcej z Całej Opowieści).
** Źródło: list nr 94
* Jeśli mitologia potrafi dostarczyć jakiegoś racjonalnego czy zracjonalizowanego wyjaśnienia, to jest to sprawdzian jej spójności.
** Źródło: list nr 200
* Jeśli w mojej opowieści znajduje się jakiekolwiek odniesienie do współczesności, to chyba do tego, co wydaje mi się najbardziej rozpowszechnionym założeniem naszych czasów: że jeśli można coś zrobić, to trzeba to zrobić. Wydaje mi się to całkowicie fałszywe. Największe przykłady działania ducha i rozumu można znaleźć w abnegacji.
** Źródło: list nr 186
* „Język” jest najważniejszy, ponieważ historię trzeba opowiedzieć, a dialog przeprowadzić w jakimś języku.
** Źródło: list nr 144
* Już niewielka znajomość historii przytłacza poczuciem masy i ciężaru ludzkiej nikczemności: bardzo starej, ponurej, nieskończonej, powtarzającej się, niezmiennej, nieuleczalnej niegodziwości. Wszystkie miasta, wszystkie wsie, wszystkie siedziby ludzi – to ścieki! A jednocześnie wiadomo, że zawsze istnieje jakieś dobro: o wiele bardziej ukryte, o wiele mniej rozpoznawalne, rzadko wkraczające w sferę poznawalnego, widoczne piękno słowa, czynu lub twarzy – nawet nie obecności świętości, o wiele większej niż widoczna, rozreklamowana niegodziwość. Obawiam się jednak, że w życiu przeważającej większości ludzi saldo jest ujemne – robimy tak niewiele pozytywnego dobra, nawet jeśli negatywnie unikamy aktywnego zła.
** Źródło: list nr 69
==K==
* Każdy kto potrafi grać na jakimś instrumencie smyczkowym, wydaje mi się czarodziejem zasługującym na głęboki szacunek. Kocham muzykę, ale nie mam w tej dziedzinie najmniejszych zdolności; a próby nauczenia mnie w młodości gry na skrzypcach pozostawiły mi jedynie uczucie nabożnej czci doświadczanej w obecności skrzypków.
** Źródło: list nr 142
* Kiedy się rozpędzę, rzecz zdaje się pisać sama, jakby wtedy wychodziła na jaw prawda, jedynie niedokładnie dostrzegana we wstępnym szkicu.
** Źródło: list nr 91
* Każdy z nas jest alegorią ucieleśniającą w konkretnej opowieści i przyoblekającą w strój czasu i miejsca uniwersalną prawdę i wieczne życie.
** Źródło: list nr 163
* Kiedy mówię, że moja długa książka jest próbą stworzenia świata, w którym forma języka miła mojemu osobistemu poczuciu estetyki mogłaby się wydawać rzeczywista, nikt mi nie wierzy. Ale to prawda.
** Źródło: list nr 205
* Kiedy wszystko się skończy [wojna - przyp.], to czy zwykli ludzie będą jeszcze mieli jakieś prawo (albo lewo) do wolności, czy może będą musieli o nią walczyć albo okażą się zbyt zmęczeni, by się opierać? (...) Przypuszczam, że jedynym pewnym skutkiem tego wszystkiego jest dalszy wzrost wielkich ujednoliconych zbiorowości z ich masowo produkowanymi przekonaniami i emocjami.
** Źródło: list nr 77
* Kłopot w tym, że naprawdę nie wiadomo, co się dzieje, nawet kiedy dziecko słucha z uwagą, nawet kiedy się śmieje. Dzieci mają (tylko) jedną wspólną cechę: brak doświadczenia, jeśli nie w rozróżnianiu, to przynajmniej co do języka, w którym mogłyby wyrazić swoje spostrzeżenia. Zwykle wciąż przyjmują (zewnętrznie) jedzenie stawiane przed nimi przez dorosłych, chociaż mogą w duchu lub w rzeczywistości wyrzucać wszystko za płot ogrodu i mówić skromnie, jak bardzo im smakowało.
** Źródło: list nr 234
* Kocham to, co pospolite i proste, równie gorąco jak to, co szlachetne, i nic tak bardzo nie porusza mego serca (poza wszelkimi namiętnościami i złamanymi sercami świata), jak „uszlachetnienie” (z Brzydkiego Kaczątka we Froda).
** Źródło: list nr 180
* Konflikt we Władcy Pierścieni nie dotyczy zasadniczo „wolności”, choć naturalnie odgrywa ona ważną rolę. Toczy się on wokół kwestii Boga i Jego wyłącznego prawa do boskiej czci.
** Źródło: list nr 183
==L==
* Litość musi powstrzymywać człowieka od zrobienia czegoś upragnionego i pozornie korzystnego. Tyle tu „litości” [pośród trollów - przyp.], ile u drapieżnika, który ziewa, czy też leniwie poklepuje stworzenie, które mógłby zjeść, ale nie robi tego, ponieważ nie jest głodny. Podobnie jest w przypadku wielu ludzkich działań, które biorą się z sytości, lenistwa lub niemającej związku z żadną moralnością naturalnej łagodności, chociaż ludzie mogą te działania uszlachetniać, nazywając „litością”.
** Źródło: list nr 153
* Ludzie „upadli” – wszystkie legendy podane w formie hipotetycznej starożytnej historii naszego rzeczywistego świata muszą to przyjąć – lecz ludy Zachodu, dobra strona, zostały zreformowane.
** Źródło: list nr 156
* Ludzie zmieniają się (a raczej uwalniają to, co ukryte) podczas podróży bez jakichś wielkich pobudek: jest to fakt podlegający zwykłej obserwacji, bez jakiejkolwiek potrzeby symbolicznego objaśnienia. W podróży na tyle długiej, by mogły zaistnieć podczas niej jakieś nieprzyjemności – w zakresie mieszczącym się między niewygodą a strachem – zmiana w towarzyszach dobrze znanych ze „zwykłego życia” (oraz w samym sobie) jest często zdumiewająca.
** Źródło: list nr 183
==M==
* Miłosierdzie czy żal, tylko wtedy są prawdziwie obecne, kiedy stoją w sprzeczności z rozwagą. Nie naszą rzeczą jest planować! To jednak nas upewnia, że jeśli chcemy mieć nadzieję na nadzwyczajną wielkoduszność, której najmniejsze nadwątlenie stanowi konsekwencję naszych własnych szaleństw i błędów, to sami musimy być nadzwyczaj wielkoduszni. I że miłosierdzie naprawdę czasami objawia się w tym życiu.
** Źródło: list nr 192
* Mit ten prezentuje punkt widzenia, wedle którego Śmierć – krótkość ludzkiego życia – nie jet karą za Upadek, lecz biologicznie (a zatem także duchowo, ponieważ ciało i duch są połączone) uwarunkowaną częścią natury człowieka. Próba jej uniknięcia jest grzeszna, ponieważ jest „nienaturalna” oraz niemądra, ponieważ w tym sensie Śmierć jest Darem Boga (niedostępnym elfom), uwolnieniem od znużenia Czasem. Śmierć rozumiana jako kara jest postrzegana jako zmiana postawy względem niej: pojawia się strach, niechęć. Dobry Numenorejczyk umierał z własnej woli, kiedy czuł, że nadszedł na to czas.
** Źródło: list nr 156
* Moim problemem jest brak zdecydowania (i sprzeczne rady) przy wyborze ze zbyt obfitego materiału. Spędziłem bezowocnie wiele czasu na próbach spełnienia niefortunnych obietnic.
** Opis: O tekstach dodatkowych do Władcy Pierścieni.
** Źródło: list nr 150
* Moje dzieło nie „rozwinęło się” w poważne dzieło. Ono takim powstało.
** Źródło: list nr 165
* Możesz spotkać w życiu (podobnie jak w literaturze) kobiety płoche lub wręcz rozpustne – nie mówię o zalotności, sparringu przygotowującym do prawdziwej walki, lecz o kobietach zbyt głupich, by brać poważnie nawet miłość, lub tak zdeprawowanych, że cieszą je „podboje” lub nawet zadawanie bólu – lecz są to nieprawidłowości, chociaż mogą je pobudzać fałszywe nauki, złe wychowanie i pełna zepsucia moda.
** Źródło: list nr 43
* Mój świat nie jest światem „wymyślonym”, lecz wymyślonym momentem historycznym „Śródziemia” – w którym żyjemy.
** Źródło: list nr 183
* Mówiąc w kategoriach literackich, sądzę, że wszyscy jesteśmy równi wobec Wielkiego Autora, ''qui deposit potentes de sede et sxaltavit humiles''.
** Źródło: list nr 163
* My wszyscy, w grupach czy jako jednostki, stanowimy ilustrację ogólnych zasad, lecz ich nie reprezentujemy.
** Źródło: list nr 181
* Myślę, że między innymi dlatego nie możemy po przebudzenie się ze snu odtworzyć cudownej argumentacji czy tajemnicy, że po prostu niczego takiego nie było: było natomiast (być może często) bezpośrednie zrozumienie przez umysł (tzn. rozum), lecz bez łańcucha argumentów, z jakim mamy do czynienia w naszym rządzonym przez czas życiu.
** Źródło: list nr 89
==N==
* Na pewno jestem dość „dziecinny” i powinno to wystarczyć prawdziwym dzieciom czy wszystkim innym osobom „dziecinnym” w ten sam sposób.
** Źródło: list nr 234
* Na temat początków Hobbita pamiętam tylko, że siedziałem nad pracami egzaminacyjnymi, nieskończenie znużony tym dorocznym obowiązkiem wmuszanym ubogim akademikom mającym dzieci. Na czystej kartce papieru napisałem: „W pewnej norze ziemnej mieszkał sobie pewien hobbit”. Ani wtedy, ani teraz nie wiem, dlatego to napisałem. Przez dłuższy czas nic z tym nie robiłem i przez kilka lat udało mi się tylko sporządzić Mapę Throra. Na początku lat trzydziestych zrodził się z tego jednak Hobbit, który został w końcu wydany nie z powodu entuzjazmu moich dzieci (chociaż dosyć się im podobał), lecz dlatego, że pożyczyłem go wtedy matce przełożonej z Cherwell Edge, kiedy miała grypę, i zobaczyła go była studentka, która w owym czasie pracowała w biurze wydawnictwa Allen and Unwin. Książka została chyba wypróbowana na Raynerze Unwinie, bez którego, kiedy dorósł, chyba nigdy nie zdołałbym wydać Trylogii.
** Źródło: list nr 163
* Narodziliśmy się w mrocznym okresie przeznaczonego (nam) czasu. Istnieje jednak ta pociecha: inaczej nie poznalibyśmy albo nie kochalibyśmy tak bardzo tego, co kochamy. Pewnie ryba wyjęta z wody jest jedyną rybą, która domyśla się istnienia wody.
** Źródło: list nr 52
* Nasza cała natura w swych najlepszych i najmniej zniekształconych, najłagodniejszych i najbardziej miłosiernych przejawach wciąż jest przesiąknięta poczuciem „wygnania”.
** Źródło: list nr 96
* Nawrócony mieszczuch więcej wynosi ze wsi niż zwykły wieśniak, ale nie może stać się prawdziwym ziemianinem, jest zarówno czymś więcej, jak i pod pewnym względem czymś mniej
** Źródło: list nr 96
* Nie bardzo myślałem o korzyściach czy radościach płynących dla innych, chociaż nikt właściwie nie może pisać czy robić czegokolwiek wyłącznie dla siebie.
** Źródło: list nr 163
* Nie jestem „demokratą” tylko dlatego, że „pokora” i równość to zasady duchowe skażone przez próbę ich zmechanizowania i sformalizowania, na skutek czego otrzymujemy nie powszechne małość i pokorę, lecz powszechne wielkość i dumę, dopóki jakiś ork nie zawładnie pierścieniem władzy – a wtedy otrzymujemy niewolnictwo.
** Źródło: list nr 186
* Nie jestem metafizykiem, ale uznałbym za dziwną metafizykę – nie ma jednej metafizyki, lecz jest ich wiele, właściwie potencjalnie niezliczone ich mnóstwo – która twierdziłaby, że znane kanały (w tym skończonym zakątku, o którym mamy jakie takie pojęcie) są jedynymi możliwymi, skutecznymi czy też możliwymi do przyjęcia przez Niego [Boga - przyp.]!
** Źródło: list nr 153
* Nie jestem reformatorem ani „mumifikatorem”! Nie jestem „reformatorem” (wykorzystującym władzę), ponieważ ta funkcja wydaje się skazana na sarumanizm. „Mumifikowanie” natomiast ma własne wady.
** Źródło: list nr 154
* Nie jestem „socjalistą” w żadnym sensie tego słowa – przede wszystkim wynika to z niechęci do wszelkiego „planowania” (co zapewne wyraźnie widać), ponieważ kiedy „planiści” zyskują władzę, stają się źli.
** Źródło: list nr 181
* Nie jestem szczególnie zainteresowany dziećmi, a już na pewno nie pisaniem dla nich: tj. zwracaniem się bezpośrednio i otwarcie do tych spośród nich, które nie potrafią zrozumieć dorosłego języka.
** Źródło: list nr 215
* Nie ma prawdziwych Urków, to znaczy istot złych w zamierzeniu ich stwórcy, a niewielu zdeprawowanych w ten sposób jest bezpowrotnie straconych dla dobra (chociaż obawiam się, że rzeczywiście istnieją istoty ludzkie, które wydają się całkowicie stracone, chyba że zdarzy się jakiś cud).
** Źródło: list nr 78
* Nie można walczyć z Nieprzyjacielem za pomocą jego własnego Pierścienia, samemu nie zmieniając się w Nieprzyjaciela; niestety jednak wydaje się, że mądrość Gandalfa dawno temu odeszła razem z nim na Prawdziwy Zachód.
** Źródło: list nr 81
* Nie obchodzą mnie młodzi czytelnicy! Nie interesuje mnie „dziecko” jako takie, współczesne czy też nie, i nie mam zamiaru wychodzić mu naprzeciw pół drogi czy nawet ćwierć. Tak czy owak, coś takiego jest błędem, rzeczą bezużyteczną (w przypadku głupców), albo szkodliwą (w przypadku narzucania takich uwag dzieciom utalentowanym).
** Źródło: list nr 234
* Nie sądzę, żeby ktokolwiek potrafił wygłosić wartościową krytykę od razu na miejscu: jest wtedy zbytnio pomieszana z reakcją. Słuchajmy z większą cierpliwością.
** Źródło: list nr 113
* Niestety, jednak mając do dyspozycji prawdziwe historie, ludzie zawsze chętniej wierzą w naukę i tajemną wiedzę niż w pomysłowość, szczególnie jeśli dadzą się otumanić tytułem profesora.
** Źródło: list nr 236
* Niewłaściwe zachowanie (jeśli według powszechnych zasad rzeczywiście jest niewłaściwe) zawsze jest progresywne: nigdy nie poprzestaje na byciu „niezbyt dobrym”, „prawie najlepszym” – albo się zmienia na lepsze, albo staje się trzeciorzędne, złe, obrzydliwe. W żadnej innej dziedzinie nie jest to bardziej prawdziwe niż w dziedzinie seksu.
** Źródło: list nr 49
* ''Nolo heroizari'' jest oczywiście tak samo dobrym początkiem dla bohatera, jak ''nolo episcopari'' dla biskupa.
** Źródło: list nr 163
* Númenor jest moim osobistym przetworzeniem mitu i/lub legend Atlantydy i wpasowaniem go do mojej ogólnej mitologii. Jest to obraz mityczny, czy „archetypiczny” głęboko zakorzeniony w mojej wyobraźni, a przez wiele lat nawiedzał mnie powtarzający się atlantydzki sen: ogromna i nieuchronna fala nadchodząca od Morza lub poprzez ląd, czasami ciemna, czasami zielona i oświetlona słońcem.
** Źródło: list nr 276
==O==
* Oba pierścienie były okrągłe i na tym podobieństwo się kończy.
** Źródło: list nr 229
* Obawiam się, że bez względu na nasze przekonania musimy uświadomić sobie, że istnieją osoby, które ulegają pokusie, odrzucają szanse na osiągnięcie szlachetności lub zbawienia i wydają się „godne potępienia”. Tego ostatniego nie da się żadną miarą ocenić w kategoriach wszechświata (gdzie może się z tego zrodzić dobro). Lecz nam, którzy znajdujemy się „w tej samej łodzi”, nie wolno uzurpować sobie roli Sędziego.
** Źródło: list nr 181
* Obwiniony ma udział w dobru zrodzonym ze zła, które czynił.
** Źródło: list nr 113
* Oczywiście za pomocą tego potężnego środka, jakim jest „mit”, można wyrządzić wielką krzywdę, zwłaszcza celowo. Prawo do „wolności” wtór-stwórcy nie stanowi wśród upadłych ludzi żadnej gwarancji, że nie zostanie ono wykorzystane równie nikczemnie, jak Wolna Wola.
** Źródło: list nr 153
* Okazuje się, że niemożność używania pióra lub ołówka jest równie nieznośna, jak utrata dzioba dla kury.
** Źródło: list nr 248
* Opowieść głównie dotyczy Śmierci i Nieśmiertelności oraz „ucieczek” od nich: długowieczności i gromadzenia wspomnień.
** Opis: O ''Władcy Pierścieni''.
** Źródło: list nr 211
* Opowieść trzeba opowiedzieć, bo inaczej nie będzie opowieścią, a mimo to najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane.
** Źródło: list nr 96
* Orkowie to skażona „ludzka” forma, oddana w elfach i ludziach.
** Źródło: list nr 210
==P==
* Pierścień Saurona stanowi tylko jedno z rozmaitych mitycznych rozwiązań kwestii umieszczenia swojego życia czy też potęgi w jakimś przedmiocie, który tym samym jest wystawiony na możliwość przejęcia lub zniszczenia z katastrofalnymi skutkami dla jego właściciela. Gdybym miał „ufilozofić” ten mit, a przynajmniej Pierścień Saurona, to powiedziałbym, że był to mityczny sposób przedstawienia prawdy głoszącej, że aby skutecznie wykorzystywać swoją moc (a może raczej możliwość), to trzeba ją uzewnętrznić, a zatem, w większym lub mniejszym stopniu wymyka się ona bezpośredniej kontroli użytkownika. Człowieka, który pragnie posługiwać się potęgą, musi mieć poddanych, którzy nie są nim samym. Wtedy jednak od nich zależy.
** Źródło: list nr 211
* Pierwsza Wojna Maszyn wydaje się zmierzać do swego końcowego, niczego nierozstrzygającego rozdziału – czyniąc, niestety, wszystkich uboższymi, wielu sierotami lub kalekami, oraz tworząc całe miliony trupów i tylko jednego tryumfatora: Maszyny. Ponieważ słudzy Maszyn stają się klasą uprzywilejowaną, Maszyny staną się o wiele bardziej potężne. Jaki będzie ich następny ruch?
** Źródło: list nr 96
* Piszę dzieła, które można sklasyfikować jako baśnie, nie dlatego, że chcę pisać dla dzieci (które jako dzieci nie są, moim zdaniem, specjalnie zainteresowane takim rodzajem literatury), ale ponieważ chcę pisać właśnie taki rodzaj opowieści. Robię to dlatego, że jeśli nie dam temu zbyt pompatycznego tytułu, okazuje się, iż komentować świat jest mi najłatwiej i najbardziej naturalnie w taki sposób. Nie jestem świadom żadnych ograniczeń nakładanych na mnie przez „codzienne życie”.
** Źródło: list nr 215
* Po raz pierwszy spróbowałem napisać jakąś opowieść, kiedy miałem siedem lat. Traktowała o smoku. Pamiętam z niej tylko pewien fakt filologiczny. Matka nic mi nie powiedziała o smoku, zwróciła mi jednak uwagę, że nie można powiedzieć „zielony wielki smok”, tylko „wielki zielony smok”. Nigdy nie przestałem się zastanawiać dlaczego. Fakt, ze to pamiętam, ma prawdopodobnie znaczenie, ponieważ potem przez wiele lat nie próbowałem napisać żadnego opowiadania i zająłem się językiem.
** Źródło: list nr 163
* Po to, by opowiedzieć najdłuższą nawet historię czy nauczyć się czegoś chyćby najbardziej podstawowego, trzeba skoncentrować się na jakiejś części, prawdopodobnie stosunkowo małej, Świata (Wszechświata) – i dlatego wiele spraw zostanie z tego „punktu widzenia” pominiętych, zniekształconych na obrzeżach lub będzie się wydawać czymś dziwnym i stanowiącym zgrzyt.
** Źródło: list nr 153
* Podobno osiągnęliśmy taki poziom cywilizacji, w którym wciąż może istnieć konieczność wykonania egzekucji na przestępcy, ale nie napawania się tym czy wieszania obok niego jego żony i dzieci na oczach rozradowanego tłumu orków.
** Źródło: list nr 96
* Pojawienie się w tej opowieści elfów i ludzi nie miało nic wspólnego z bogami – dlatego też elfowie i ludzie zostali nazwani Dziećmi Boga, a bogowie szczególnie ich kochali (albo nienawidzili) jako istoty mające związek ze Stwórcą równy ich związkowi, choć posiadające inną rangę. Taka jest sytuacja mitologiczno-teologiczna w tym punkcie Historii, co zostało jasno powiedziane, lecz jeszcze nieopublikowane.
** Źródło: list nr 156
* Powinienem być wdzięczny przede wszystkim za wychowanie mnie (poczynając od ósmego roku życia) w Wierze, która mnie wykarmiła i nauczyła wszystkiego, co wiem (choć niewielka to wiedza) (...) Z pewnością nie wykarmiła mnie angielska literatura, w której nie jestem chyba lepiej oczytany niż Ty, z tego prostego powodu, że nigdy nie znalazłem w niej miejsca, gdzie mógłbym złożyć serce (albo serce razem z głową).
** Źródło: list nr 142
* Powinienem uważać ich [elfów z Eregionu - przyp.] za równie nikczemnych czy głupich (i tak samo zagrożonych upadkiem), co katolików zajmujących się pewnym rodzajem badań fizycznych (np. wytwarzających, choćby tylko jako produkty uboczne, trujące gazy i materiały wybuchowe): rzeczami niekoniecznie złymi, lecz – wziąwszy pod uwagę obecną sytuację oraz naturę i motywy gospodarczych władców, którzy dostarczają wszystkim środków do tej pracy – z pewnością mającymi służyć złym celom. Nie należy chyba ich za to winić, nawet jeśli będą tych celów świadomi.
** Źródło: list nr 153
* Prawdziwy temat to coś, według mnie, o wiele bardziej trwałego i trudnego: Śmierć i Nieśmiertelność.
** Źródło: list nr 186
* Przechodząc, jeśli można, do „rysów osobistych” i kwestii, kiedy zacząłem. To tak, jakby zapytać człowieka, kiedy zaczął się język. Był to nieunikniony, choć uwarunkowany rozwój tego, co wrodzone. Tak zawsze było ze mną: wrażliwość na formę językową, która wpływa na mnie emocjonalnie jak kolor czy muzyka; namiętna miłość do tego, co rośnie, oraz głębokie przeżywanie legend (z braku lepszego słowa) mających to, co nazwałbym północno-zachodnim temperamentem i temperaturą.
** Źródło: list nr 163
* Przypuszczam, że stworzyłem wymyślony „czas”, lecz jeśli chodzi o miejsce, to twardo stoję na mojej własnej matce ziemi. Wolę to od współczesnego poszukiwania odległych planet w „kosmosie”. Choć ciekawe, są nam obce i nie dają się kochać tak, jak coś, z czym łączą nas więzy krwi.
** Źródło: list nr 211
* Przyszłość jest nieprzenikniona, szczególnie dla mędrców – to, co prawdziwie ważne, zawsze jest ukryte przed współczesnymi, a ziarna tego, co ma być, spokojnie kiełkują w ciemności jakiegoś zapomnianego kąta.
** Źródło: list nr 79
==R==
* Rzeczy, o których pisałem, w tej czy innej formie wyrastają z całego pisarstwa (lub sztuki), które nie dba o pozostawanie w obrębie „obserwowanych faktów”.
** Źródło: list nr 153
==S==
* Saruman wpływał na zdolność rozumowania.
** Źródło: list nr 210
* Sauron oczywiście nie był „zły” od początku. Był „duchem” skażonym przez Pierwszego Czarnego Władcę (Pierwotnego wtór-stworzonego Buntownika) Margotha.
** Źródło: list nr 153
* Sądzę, że część uroku Władcy Pierścieni stanowią przebłyski rozległej historii w tle – jest to urok podobny do tego, jaki ma widok odległej, nieznanej wyspy czy może wież leżącego w dali miasta, lśniących w prześwietlonej słońcem mgle.
** Źródło: list nr 247
* Sentire cum ecclesia; jakże często okazuje się, że to dobry przewodnik. Mówię to tym radośniej, że pod tym względem sam byłem uczuciowo odmiennego zdania (nie otwarcie, ponieważ jestem zobligowany do posłuszeństwa). Wtedy jednak wciąż się łudziłem, że chrześcijańskie małżeństwo to tylko przejaw szczególnego zachowania mojej „sekty czy zakonu”.
** Źródło: list nr 49
* Stosunki mężczyzny z kobietami mogą być wyłącznie fizyczne (oczywiście w rzeczywistości to niemożliwe: mam jednak na myśli to, że może on nie chcieć brać pod uwagę innych spraw, działając na wielką szkodę własnej oraz kobiecej duszy (i ciała)); albo „przyjacielskie”; albo on może być „kochankiem” (zbierając wszystkie swoje uczucia i siły umysłu oraz ciała w jedno złożone uczucie potężnie zabarwione i napędzane „seksem”). To jest upadły świat. Zaburzenie instynktu płciowego jest jednym z głównych objawów Upadku. Świat od wieków „schodzi na psy”. Różne formy społeczne zmieniają się i każdy nowy sposób postępowania ma swoje zagrożenia: lecz „twardy duch lubieżności” chodzi po każdej ulicy i siedzi, łypiąc spod oka, w każdym domu od czasu upadku Adama.
** Źródło: list nr 43
* Sztuka samotna nie jest sztuką.
** Źródło: list nr 109
* Surowy to lekarz, który powleka pigułkę niezbyt nadającą się do przełknięcia warstwą żółci.
** Źródło: list nr 113
* Szczególnie poruszająca jest dla mnie nobilitacja osób niskiego urodzenia.
** Źródło: list nr 165
==Ś==
* Śmierć nie jest Nieprzyjacielem! Powiedziałem albo chciałem powiedzieć, że „przesłaniem” było straszliwe niebezpieczeństwo pomylenia prawdziwej „nieśmiertelności” z nieograniczoną długowiecznością. Wolność od Czasu i kurczowe trzymanie się Czasu. To właśnie ów brak rozróżnienia jest dziełem Nieprzyjaciela i jedną z głównych przyczyn ludzkiej klęski.(...) Elfowie nazywają „śmierć” Darem Boga (dla ludzi). Ich pokusa jest inna: [skłonność do] bezczynnej melancholii obciążonej Pamięcią, prowadzącej do próby zatrzymania czasu.
** Źródło: list nr 208
==T==
* Ta „historia” ma się rozgrywać w czasach Starego Świata naszej planety.
** Opis: O ''Władcy Pierścieni''.
** Źródło: list nr 165
* Tak się składa, że jestem chrześcijaninem, a właściwie rzymskim katolikiem, więc nie spodziewam się, żeby „historia” była czymś innym niż „stawianiem oporu klęskom” – chociaż zawiera ona (a w legendzie może to robić wyraźniej i w sposób bardziej poruszający) pewne próbki czy przebłyski ostatecznego zwycięstwa.
** Źródło: list nr 195
* Teatrem mojej opowieści jest ta ziemia, na której teraz żyjemy, lecz okres historyczny został wymyślony.
** Źródło: list nr 183
* To „opowieści” powstały by stworzyć świat dla tych języków, a nie odwrotnie. Dla mnie najpierw powstaje imię, a potem opowieść.
** Źródło: list nr 165
* Ty i ja jesteśmy po zawsze pokonanej, lecz nigdy do końca nieujarzmionej stronie. Powinienem nienawidzić Cesarstwa Rzymskiego, żyjąc w jego czasach (tak jak go nienawidzę), i pozostać patriotycznie nastawionym rzymskim obywatelem, który opowiada się za wolną Galią i dostrzega dobro w Kartagińczykach.Delenda est Carthago.
** Źródło: list nr 77
* Tylko pierwsza osoba (świata czy czegokolwiek innego) może być jedyna. Jeśli mówi się „on jest”, musi istnieć więcej niż jedna osoba i zakłada się stworzone (wtór-) istnienie.
** Źródło: list nr 153
==U==
* Umiem tylko bardzo niedobrze rysować to, co potrafię, a nie to, co widzę.
** Źródło: list nr 151
* Unikam zajęć hobbystycznych, ponieważ jestem bardzo poważną osobą i nie potrafię odróżnić osobistej przyjemności od obowiązków. Jestem przystępny lecz nietowarzyski. Pracują tylko dla własnej przyjemności, ponieważ moje obowiązki sprawiają mi osobistą przyjemność.
** Źródło: list nr 165
* Uważam, że „krytyka” – choćby najbardziej wartościowa czy zajmująca intelektualnie – raczej przeszkadza autorowi, który ma do powiedzenia coś osobistego. Linoskoczkowi być może potrzebna jest praktyka, lecz jeśli zacznie rozwijać teorię równowagi, straci wdzięk (i prawdopodobnie spadnie).
** Źródło: list nr 113
* Uważam, że opowieści jako takiej służy pozostawienie wielu spraw niewyjaśnionych (szczególnie jeśli wyjaśnienie istnieje); być może z tego punktu widzenia popełniłem błąd, starając się wyjaśnić zbyt dużo i przedstawiając wiele faktów z historii.
** Źródło: list nr 144
* Uważam, że tak zwana baśń jest jedną z najwyższych form literatury, zupełnie błędnie wiązaną z dziećmi (jako takimi).
** Źródło: list nr 165
* Uważam, że „zwycięzcy” nigdy nie mogą cieszyć się „zwycięstwem” – nie w kategoriach, które zakładali.
** Źródło: list nr 181
==W==
* W gruncie rzeczy jestem hobbitem (pod każdym względem, oprócz wzrostu).
** Źródło: list nr 213
* W gruncie rzeczy piszę, jak piszę, źle czy dobrze, bo nie potrafię pisać inaczej.
** Źródło: list nr 234
* W gruncie rzeczy, z zasady, jestem zagubiony na obcym, nie opisanym na mapach morzu. Potrzebuję ściśle określonego pożywienia, a nie ćwiczeń dla mojego analitycznego umysłu (który normalnie znajduje zatrudnienie w innych dziedzinach).
** Źródło: list nr 113
* W mojej opowieści nie ma żadnego „symbolizmu” czy świadomej alegorii. Alegoria w rodzaju „pięciu czarodziejów = pięć zmysłów” jest całkowicie obca mojemu myśleniu. Było pięciu czarodziejów i jest to po prostu unikalna cecha historii. Pytanie, czy orkowie „są” komunistami, jest dla mnie równie sensowne, jak pytanie, czy komuniści są orkami.
** Źródło: list nr 203
* W ostatecznym rozrachunku zniechęcające i nie do zniesienia jest nie to, co nie jest ludzkie (np. pogoda) ani to, co ludzkie (nawet na złym poziomie), ale to, co wytworzone przez człowieka.
** Źródło: list nr 83
* W przeciwieństwie do sztuki, która zadowala się tworzeniem nowego wtórnego świata w umyśle, maszyneria usiłuje realizować pragnienia, a tym samym tworzyć władzę na tym świecie, a czegoś takiego nie da się zrobić z prawdziwym zadowoleniem. Maszyny zmniejszające nakład pracy tworzą jedynie niekończącą się i jeszcze gorszą pracę. A do tego podstawowego upośledzenia istoty dochodzi jeszcze Upadek, który sprawia, że nasze urządzenia nie tylko nie spełniają naszych pragnień, lecz zmieniają się w nowe i straszliwe zło.(...) To nie jest postęp w mądrości! Ta potworna prawda (...) wybija się tak wyraźnie i jest ilustrowana tak straszliwymi przykładami w naszych czasach, stanowiąc jeszcze większe zagrożenie dla przyszłości, że wydaje się, iż niemal cały świat cierpi na chorobę umysłową, skoro ową prawdę dostrzega zaledwie drobna mniejszość. Nawet jeśli ludzie w ogóle słyszą legendy (co staje się coraz rzadsze), to nie mają pojęcia o ich znaczeniu.
** Źródło: list nr 75
* W ramach mojej opowieści istnieje pogląd, że chociaż każde wydarzenie czy sytuacja ma (przynajmniej) dwa aspekty: historię i rozwój jednostki (jest to coś, z czego może ona uzyskać dla siebie dobro, najwyższe dobro, lub zawieść pod tym względem) oraz historię świata (która zależy od działań jednostki na rzecz świata) – to mimo wszystko jednostka może się znaleźć w sytuacji nietypowej. Nazwałbym je sytuacjami „ofiarnymi”: scil. sytuacjami, w których „dobro” świata zależy od zachowania jednostki w okolicznościach wymagających od niej cierpienia i wytrzymałości znacznie przekraczających normę – a nawet może się tak zdarzyć (lub mówiąc po ludzku, wydawać), że wymagających sił fizycznych i duchowych, których jednostka nie posiada. W pewnym sensie jest skazana na klęskę, na ulegnięcie pokusie lub złamanie wobec siły nacisku na jej „wolę”: to znaczy na jakikolwiek wybór, jaki mogłaby lub chciała uczynić nieskrępowana, nie pod przymusem.
** Źródło: list nr 181
* W ramach tej mitycznej historii (której metafizyka to niekoniecznie metafizyka prawdziwego Świata) Tworzenie, akt Woli Jedynego Eru, który zmienia pomysły w Rzeczywistość, jest odróżnione od Czynienia, które zależy od przyzwolenia.
** Źródło: list nr 153
* Wcale nie czuję wstydu ani wątpliwości w związku z „mitem” Raju.
** Źródło: list nr 96
* Wiele fragmentów mojej własnej książki stanowi dla mnie zagadkę, a w każdym razie duża jej część została napisana tak dawno, że czytam ją teraz tak, jakby wyszła spod obcej ręki.
** Źródło: list nr 211
* Władca Pierścieni jest oczywiście zasadniczo dziełem religijnym i katolickim; początkowo niezamierzenie, lecz w poprawkach świadomie. Dlatego nie umieściłem w nim, czy też wyciąłem z niego niemal wszystkie wzmianki o czymkolwiek, co mogłoby być „religią”, kultem czy obrzędami w tym wymyślonym świecie. Element religijny został bowiem wchłonięty przez opowieść i jej symbolikę.
** Źródło: list nr 142
* Właściwym przedmiotem studiów nad człowiekiem na pewno nie jest człowiek; a najbardziej niewłaściwym zajęciem dla ludzi, nawet świętych (którzy przynajmniej nie chcieli się go podjąć), jest dyrygowanie innymi. Nie jest do tego przygotowana nawet jedna osoba na milion, a już najmniej ci, którzy szukają takiej możliwości. A przynajmniej zdarza się to tylko małej grupie ludzi, którzy wiedzą, kto jest ich panem. Ludzie żyjący w średniowieczu mieli rację, czyniąc z nolo episcopari najlepszy powód, jaki mógł podać duchowny, by uczyniono go biskupem.
** Źródło: list nr 52
* Właśnie zwaliła się na mnie wojna 1914 r., kiedy dokonałem odkrycia, że „legendy” zależą od języków, z którymi są związane, lecz jednocześnie, że żywy język w równym stopniu zależy od „legend”, które tradycyjnie przekazuje.
** Źródło: list nr 180
* Wojny zawsze są przegrywane, a Wojna zawsze trwa.
** Źródło: list nr 101
* Wprowadzenie u ludzi elfiego pierwiastka jest przedstawione jako część Boskiego Planu uszlachetnienia rasy ludzkiej, od początku mającej zastąpić elfów.
** Źródło: list nr 153
* Wydaje mi się smutne i dziwne, że w tych złych czasach, kiedy codziennie torturuje się, poddaje praniu mózgów i łamie ludzi dobrej woli, można być tak skrajnie prostackim i obłudnym.
** Źródło: list nr 192
* Wydaje mi się, że lubię same pustkowia, ilekroć je widzę. Moje serce wciąż przebywa na wysokich, skalistych połaciach wśród moren i górskich rumowisk, milczących mimo dźwięku skąpo płynącej chłodnej wody.
** Źródło: list nr 78
==Z==
* Zapewne cała ludzka rasa (podobnie jak każdy człowiek z osobna) ma wolny wybór: nie wznieść się na powrót, lecz zasłużyć na wieczne potępienie i przeprowadzić Upadek aż do gorzkiego końca (...) W pewnych okresach – a takim wyraźnie jest obecny – wydaje się to wydarzeniem nie tylko prawdopodobnym lecz bliskim. Ja jednak wierzę, że nastąpi „milenium”, przepowiadane tysiącletnie rządy Świętych, tj. tych, którzy mimo swoich niedoskonałości nigdy w ostatecznym rozrachunku sercem i wolą nie ugięli się przed światem lub złym duchem.
** Źródło: list nr 96
* Związek między ojcem i synem nie jest jedynie związkiem przemijającego ciała: musi mieć w sobie coś z aeternitas. Jest takie miejsce, zwanie „niebiosami”, gdzie można dokończyć rozpoczęte tu dobro, gdzie spełniają się nienapisane opowieści i niespełnione nadzieje.
** Źródło: list nr 45
* Zmartwychwstanie było najwspanialszą z możliwych „eukatastrofą” w najwspanialszej Baśni.(...) Oczywiście nie chcę powiedzieć, że Ewangelie są wyłącznie baśnią; mówię jednak bardzo wyraźnie, że opowiadają baśń – i to największą.
** Źródło: list nr 89
==Ż==
* Żaden mężczyzna, choćby najszczerzej kochał swoją narzeczoną i pannę młodą w młodości, nie jest jej wierny jako żonie myślą lub ciałem bez świadomego udziału woli, bez samozaparcia. Zbyt nielicznym się o tym mówi (...).
** Źródło: list nr 43
* Że też ludzie nie potrafią wyobrazić sobie istot wrogich ludziom i hobbitom, które ich nękają, nie będąc jednocześnie w porozumieniu z Diabłem!
** Źródło: list nr 175
* Życie przerasta nas wszystkich (może oprócz bardzo nielicznych osób). Wszyscy też potrzebujemy przerastającej nas literatury – choć, być może, nie zawsze mamy dość energii, by ją czytać. Lecz energia młodości jest zwykle większa. Młodość zatem mniej niż dorosłość czy wiek zaawansowany potrzebuje tego, co jest przykrojone do jej (zakładanych) zdolności. Myślę jednak, że nawet gdy jesteśmy w takim wieku, naprawdę porusza nas to, co przerasta nas chociażby w jednym punkcie czy aspekcie, przynajmniej zanim to przeczytamy i „wchłoniemy”. Dlatego nie należy obniżać poziomu, pisząc dla dzieci czy dla kogokolwiek innego. Nawet jeśli chodzi o język. Chociaż byłoby dobrze, gdyby ten wielki szacunek należny dzieciom przyjął formę unikania wymęczonych i płaskich banałów dorosłego życia. Lecz uczciwe słowo jest uczciwym słowem, a poznać je można tylko spotykając je we właściwym kontekście. Dobrego słownictwa nie nabywa się, czytając książki napisane według jakiegoś wyobrażenia o słownictwie danej grupy wiekowej. Nabywa się je, czytając książki grupę tę przerastające.
** Źródło: list nr 215
[[Kategoria:Listy]]
[[Kategoria:Literatura angielska]]
[[Kategoria:Twórczość J.R.R. Tolkiena]]
jqjv849rd1nuc8kdyj1wphuf4cvc6dd
Sanatorium pod Klepsydrą (zbiór opowiadań)
0
48408
648596
629361
2026-09-29T01:53:08Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648596
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Sanatorium pod Klepsydrą|Sanatorium pod Klepsydrą]]''' – zbiór [[opowiadanie|opowiadań]] [[Bruno Schulz|Brunona]] Schulza, opublikowany w 1937 r.
* Ale jeszcze dalsze od światła były koty. Ich doskonałość zatrważała. Zamknięte w precyzji i akuratności swych ciał, nie znały błędu ani odchylenia. Na chwilę schodziły w głąb, na dno swej istoty, i wtedy nieruchomiały w swym miękkim futrze, poważniały groźnie i uroczyście, a oczy ich zaokrąglały się jak księżyce, chłonąc wzrok w swe leje ogniste. Ale po chwili już, wyrzucone na brzeg, na powierzchnię, pożerały swą nicością rozczarowane i bez złudzeń. W ich życiu pełnym zamkniętej w sobie gracji nie było miejsca na żadną alternatywę. I znudzone w tym więzieniu doskonałości bez wyjścia, przejęte spleenem, sarkały zmarszczoną wargą pełne bezprzedmiotowego okrucieństwa w krótkiej, pręgami rozszerzonej twarzy.
* Cóż można począć w takim świecie? Jak nie zwątpić, jak nie upaść na duchu, gdy wszystko jest zamknięte na głucho, zamurowane nad swoim sensem, i wszędzie tylko stukasz w cegłę, jak w ścianę więzienia?
* Siedzę i słucham ciszy. Pokój jest po prostu wybielony wapnem. Czasem na białym suficie wystrzeli kurza łapka pęknięcia, czasem płatek tynku obsuwa się z szelestem. Czy mam zdradzić, że pokój mój jest zamurowany? Jakżeż to? Zamurowany? W jakiż sposób mógłbym zeń wyjść? Otóż to właśnie: dla dobrej woli nie ma zapory, intensywnej chęci nic się nie oprze. Muszę sobie tylko wyobrazić drzwi, dobre stare drzwi, jak w kuchni mego dzieciństwa, z żelazną klamką i ryglem. Nie ma pokoju tak zamurowanego, żeby się na takie drzwi zaufane nie otwierał, jeśli tylko starczy sił, by mu je zainsynuować.
==O ''Sanatorium pod klepsydrą''==
* W prozie Schulza śmierć jest na dobrą sprawę nieobecna, w stwarzanym przez niego świecie nie ma dla niej miejsca: ludzie i rzeczy ukazane są w długim ciągu metamorfoz, są sobą, ale także mogą stać się jeszcze czymś innym, są zapowiedzią dalszych swych przeobrażeń, którym nie ma końca. Toteż trudno byłoby wprowadzić w granice tego świata fakty tak nieodwracalne jak śmierć.
** Autor: [[Konrad Eberhardt]], „Kino” 1973
** Źródło: [http://www.culture.pl/baza-film-pelna-tresc/-/eo_event_asset_publisher/eAN5/content/sanatorium-pod-klepsydra ''Sanatorium pod Klepsydrą'', culture.pl]
==Zobacz też==
{{commons|Category:Sanatorium pod Klepsydrą}}
* ''[[Sanatorium pod Klepsydrą (film 1973)|Sanatorium pod Klepsydrą]]'' – ekranizacja
[[Kategoria:Bruno Schulz]]
[[Kategoria:Polskie opowiadania]]
6i732wggnesbn5k9wlqrkatpwkfzngl
648650
648596
2026-09-29T05:56:45Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
629361
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Sanatorium pod Klepsydrą|Sanatorium pod Klepsydrą]]''' – zbiór [[opowiadanie|opowiadań]] [[Bruno Schulz|Brunona Schulza]], opublikowany w 1937 r.
[[Plik:PL Schulz - Sanatorium pod klepsydrą.djvu|mały|{{center|Okładka}}]]
* Ale jeszcze dalsze od światła były koty. Ich doskonałość zatrważała. Zamknięte w precyzji i akuratności swych ciał, nie znały błędu ani odchylenia. Na chwilę schodziły w głąb, na dno swej istoty, i wtedy nieruchomiały w swym miękkim futrze, poważniały groźnie i uroczyście, a oczy ich zaokrąglały się jak księżyce, chłonąc wzrok w swe leje ogniste. Ale po chwili już, wyrzucone na brzeg, na powierzchnię, ziewały swą nicością rozczarowane i bez złudzeń. W ich życiu pełnym zamkniętej w sobie gracji nie było miejsca na żadną alternatywę. I znudzone w tym więzieniu doskonałości bez wyjścia, przejęte spleenem, sarkały zmarszczoną wargą pełne bezprzedmiotowego okrucieństwa w krótkiej, pręgami rozszerzonej twarzy.
* Cóż można począć w takim świecie? Jak nie zwątpić, jak nie upaść na duchu, gdy wszystko jest zamknięte na głucho, zamurowane nad swoim sensem, i wszędzie tylko stukasz w cegłę, jak w ścianę więzienia?
* Siedzę i słucham ciszy. Pokój jest po prostu wybielony wapnem. Czasem na białym suficie wystrzeli kurza łapka pęknięcia, czasem płatek tynku obsuwa się z szelestem. Czy mam zdradzić, że pokój mój jest zamurowany? Jakżeż to? Zamurowany? W jakiż sposób mógłbym zeń wyjść? Otóż to właśnie: dla dobrej woli nie ma zapory, intensywnej chęci nic się nie oprze. Muszę sobie tylko wyobrazić drzwi, dobre stare drzwi, jak w kuchni mego dzieciństwa, z żelazną klamką i ryglem. Nie ma pokoju tak zamurowanego, żeby się na takie drzwi zaufane nie otwierał, jeśli tylko starczy sił, by mu je zainsynuować.
==O ''Sanatorium pod klepsydrą''==
* W prozie Schulza śmierć jest na dobrą sprawę nieobecna, w stwarzanym przez niego świecie nie ma dla niej miejsca: ludzie i rzeczy ukazane są w długim ciągu metamorfoz, są sobą, ale także mogą stać się jeszcze czymś innym, są zapowiedzią dalszych swych przeobrażeń, którym nie ma końca. Toteż trudno byłoby wprowadzić w granice tego świata fakty tak nieodwracalne jak śmierć.
** Autor: [[Konrad Eberhardt]], „Kino” 1973
** Źródło: [http://www.culture.pl/baza-film-pelna-tresc/-/eo_event_asset_publisher/eAN5/content/sanatorium-pod-klepsydra ''Sanatorium pod Klepsydrą'', culture.pl]
==Zobacz też==
* ''[[Sanatorium pod Klepsydrą (film 1973)|Sanatorium pod Klepsydrą]]'' – ekranizacja
[[Kategoria:Polskie opowiadania]]
[[Kategoria:Twórczość Brunona Schulza]]
[[Kategoria:Zbiory opowiadań]]
3temn6ohtoptj56desprcmr10eqb4l3
Przygody Hucka
0
51159
648563
645196
2026-09-29T00:00:59Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648563
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Huckleberry Finn book.JPG|mały]]
{{Wikisource|tytuł=Przygody Huck’a|dopełniacz=Przygód Hucka}}
'''[[w:Przygody Hucka|Przygody Hucka]]''' ('''Przygody Hucka Finna'''; ang. ''Adventures of Huckleberry Finn'') – [[Stany Zjednoczone|amerykańska]] [[powieść]] dla [[młodzież]]y, napisana przez [[Mark Twain|Marka Twaina]] w 1884 roku; kontynuacja powieści ''[[Przygody Tomka Sawyera]]" opowiadająca o dalszych losach przyjaciela głównego bohatera. Jeśli nie zaznaczono inaczej, cytaty za wyd. Oficyny Wydawniczej „Promocja”, Wrocław 2001; [[tłumaczenie]] – Marceli Tarnowski.
==Huckelberry Finn==
* Czasem sen zmęczy gorzej od prawdy.
** Źródło: s. 46
* (…) czy krowa mówi tak, jak król, albo kot tak, jak krowa?
** Opis: o różnorodności [[język (mowa)|języków]].
** Źródło: s. 43
* Głupie muszą być te geniusze, jeżeli tak szafują pałacami i cukierkami, zamiast je zatrzymać dla siebie!
** Źródło: s. 9
* Król nic nie robi, tylko siedzi na tronie. (…) Siedzi na tronie, z berłem w ręku i koronie na głowie. Jak wojna, to co innego; królowie zawsze idą na wojnę, ale w spokojnym czasie to sobie mają używanie: chodzi, przeciąga się dogłębnie… (…) a jak go to znudzi, to się kłóci z parlamentem, a jeżeli mu się kto opiera, to ścina głowy nieposłusznym. Najczęściej jednak przesiaduje w haremie.
** Źródło: s. 41, 42
* Po wieczerzy wdowa wydobywała księgę i uczyła mnie o Mojżeszu i sitowiu. Aż poty na mnie biły, tak pragnąłem dowiedzieć się wszystkiego o Mojżeszu, ale gdy okazało się, że on już od dawna nie żyje, przestałem dbać o niego, bo co mnie tam obchodzą nieboszczycy.
** Źródło: s. 3
** Zobacz też: [[Mojżesz]]
* Przypomniałem też sobie, że aby znaleźć zwłoki topielca, najlepiej włożyć trochę żywego srebra w bochenek chleba i puścić na wodę. Będzie on płynął prościuteńko aż do miejsca, gdzie zwłoki leżą, i tam się zatrzyma.
** Źródło: s. 20
* Skoro tyle znaków wróży nieszczęście, to chciałbym wiedzieć, czy nie ma takich, które by szczęście zapowiadały (…).
** Źródło: s. 24
* Wysoko nad nami było niebo całe obsypane gwiazdami i często leżeliśmy na plecach i patrzyliśmy w górę, i zastanawialiśmy się obaj, czy gwiazdy zostały zrobione, czy po prostu skądś się wzięły. Jim był zdania, że zostały zrobione, ale ja przypuszczałem, że wzięły się skądś. Uważałem, że to by za długo trwało, gdyby ktoś chciał zrobić ich taką kupę. Jim powiedział, że może księżyc zniósł je niczym jaja. Hm… to mi się wydało niegłupie, bo widziałem, jak żaba znosi skrzek, więc to samo mogło się tyczyć księżyca. Przyglądaliśmy się też spadającym gwiazdom, jak śmigały w dół po niebie. Jim przypuszczał, że się zepsuły, więc je wyrzucano z gniazda.
** Źródło: wyd. Wydawnictwo „Tower Press”, Gdańsk 2001
==Jim==
* Harem to dom żon. To dopiero hałas tam być musi w dziecinnym pokoju! Pewno też i żony kłócą się ciągle między sobą, to harmider! I mówią, że Salomon był najmędrszym z ludzi, a ja temu nie daję wiary.
** Źródło: s. 42
* Ja myślałem, że cię znów zabili.
** Źródło: s. 62
* Tu stoi jedna kobieta: pierwsza matka (…). A tu stroi druga. Ja jestem Salomon, a ten dolar to dziecko. Obie matki upominają się o dziecko. Cóż ja tedy robię? Czy pójdę pomiędzy sąsiadów i wywiem się, do której z matek dziecko sprawiedliwie należy, i tej oddam, zdrowe i całe, jakby uczynił każdy, co ma choć trochę oleju w głowie? Właśnie, że nie! Ja biorę siekierę i rozrąbuję dolar na dwie części (…). A teraz pytam się ciebie, na co komu zda się dolar przecięty? Co za to kupisz? Nic! (…) to cóż dopiero dziecko?
** Źródło: s. 42
** Zobacz też: [[Salomon]]
==Packard==
* Co do mnie, zawsze jestem przeciwny morderstwu, jeżeli można się bez niego obejść; to się i rozsądkowi sprzeciwia, i moralności.
** Źródło: s. 37
* Dobrze jest komu w łeb strzelić, lepiej wszakże pozbyć się wroga bez hałasu, bo nie ma sensu umizgać się do szubienicy, jeżeli można postawić na swoim bez narażania własnej głowy.
** Źródło: s. 37
==Zobacz też==
* [[chłopiec]]
* [[przygoda]]
[[Kategoria:Amerykańskie powieści dla dzieci i młodzieży]]
[[Kategoria:Mark Twain]]
es8h0t3luwfircw44jktt9ql44u7w4m
648623
648563
2026-09-29T05:56:29Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
620199
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Huckleberry Finn book.JPG|mały]]
{{Wikisource|tytuł=Przygody Huck’a|dopełniacz=Przygód Hucka}}
'''[[w:Przygody Hucka|Przygody Hucka]]''' ('''Przygody Hucka Finna'''; ang. ''Adventures of Huckleberry Finn'') – [[Stany Zjednoczone|amerykańska]] [[powieść]] dla [[młodzież]]y, napisana przez [[Mark Twain|Marka Twaina]] w 1884 roku; kontynuacja powieści ''[[Przygody Tomka Sawyera]]''. Jeśli nie zaznaczono inaczej, cytaty za wyd. Oficyny Wydawniczej „Promocja”, Wrocław 2001; [[tłumaczenie]] – Marceli Tarnowski.
==Huckelberry Finn==
* Czasem sen zmęczy gorzej od prawdy.
** Źródło: s. 46
* (…) czy krowa mówi tak, jak król, albo kot tak, jak krowa?
** Opis: o różnorodności [[język (mowa)|języków]].
** Źródło: s. 43
* Głupie muszą być te geniusze, jeżeli tak szafują pałacami i cukierkami, zamiast je zatrzymać dla siebie!
** Źródło: s. 9
* Król nic nie robi, tylko siedzi na tronie. (…) Siedzi na tronie, z berłem w ręku i koronie na głowie. Jak wojna, to co innego; królowie zawsze idą na wojnę, ale w spokojnym czasie to sobie mają używanie: chodzi, przeciąga się, ziewa… (…) a jak go to znudzi, to się kłóci z parlamentem, a jeżeli mu się kto opiera, to ścina głowy nieposłusznym. Najczęściej jednak przesiaduje w haremie.
** Źródło: s. 41, 42
* Po wieczerzy wdowa wydobywała księgę i uczyła mnie o Mojżeszu i sitowiu. Aż poty na mnie biły, tak pragnąłem dowiedzieć się wszystkiego o Mojżeszu, ale gdy okazało się, że on już od dawna nie żyje, przestałem dbać o niego, bo co mnie tam obchodzą nieboszczycy.
** Źródło: s. 3
** Zobacz też: [[Mojżesz]]
* Przypomniałem też sobie, że aby znaleźć zwłoki topielca, najlepiej włożyć trochę żywego srebra w bochenek chleba i puścić na wodę. Będzie on płynął prościuteńko aż do miejsca, gdzie zwłoki leżą, i tam się zatrzyma.
** Źródło: s. 20
* Skoro tyle znaków wróży nieszczęście, to chciałbym wiedzieć, czy nie ma takich, które by szczęście zapowiadały (…).
** Źródło: s. 24
* Wysoko nad nami było niebo całe obsypane gwiazdami i często leżeliśmy na plecach i patrzyliśmy w górę, i zastanawialiśmy się obaj, czy gwiazdy zostały zrobione, czy po prostu skądś się wzięły. Jim był zdania, że zostały zrobione, ale ja przypuszczałem, że wzięły się skądś. Uważałem, że to by za długo trwało, gdyby ktoś chciał zrobić ich taką kupę. Jim powiedział, że może księżyc zniósł je niczym jaja. Hm… to mi się wydało niegłupie, bo widziałem, jak żaba znosi skrzek, więc to samo mogło się tyczyć księżyca. Przyglądaliśmy się też spadającym gwiazdom, jak śmigały w dół po niebie. Jim przypuszczał, że się zepsuły, więc je wyrzucano z gniazda.
** Źródło: wyd. Wydawnictwo „Tower Press”, Gdańsk 2001
==Jim==
* Harem to dom żon. To dopiero hałas tam być musi w dziecinnym pokoju! Pewno też i żony kłócą się ciągle między sobą, to harmider! I mówią, że Salomon był najmędrszym z ludzi, a ja temu nie daję wiary.
** Źródło: s. 42
* Ja myślałem, że cię znów zabili.
** Źródło: s. 62
* Tu stoi jedna kobieta: pierwsza matka (…). A tu stroi druga. Ja jestem Salomon, a ten dolar to dziecko. Obie matki upominają się o dziecko. Cóż ja tedy robię? Czy pójdę pomiędzy sąsiadów i wywiem się, do której z matek dziecko sprawiedliwie należy, i tej oddam, zdrowe i całe, jakby uczynił każdy, co ma choć trochę oleju w głowie? Właśnie, że nie! Ja biorę siekierę i rozrąbuję dolar na dwie części (…). A teraz pytam się ciebie, na co komu zda się dolar przecięty? Co za to kupisz? Nic! (…) to cóż dopiero dziecko?
** Źródło: s. 42
** Zobacz też: [[Salomon]]
==Packard==
* Co do mnie, zawsze jestem przeciwny morderstwu, jeżeli można się bez niego obejść; to się i rozsądkowi sprzeciwia, i moralności.
** Źródło: s. 37
* Dobrze jest komu w łeb strzelić, lepiej wszakże pozbyć się wroga bez hałasu, bo nie ma sensu umizgać się do szubienicy, jeżeli można postawić na swoim bez narażania własnej głowy.
** Źródło: s. 37
==Zobacz też==
* [[chłopiec]]
* [[przygoda]]
[[Kategoria:Amerykańskie powieści dla dzieci i młodzieży]]
[[Kategoria:Mark Twain]]
iudqx33xwpwtsm6zcy52l3c2anrtqeu
J. Saunders Redding
0
60377
648593
618515
2026-09-29T01:51:30Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648593
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Jay Saunders Redding|Jay Saunders Redding]]''' (1906–1988) – amerykański powieściopisarz i eseista, profesor literatury angielskiej na Brown University w Providence i Cornell University w Ithaca.
* Sunął na fali przypływu ze zwiniętymi żaglami i flagą opadającą aż do zaokrąglonej rufy. Był to zaiste ze wszech miar dziwny statek – statek przerażający, statek tajemnica. Czy był to statek handlowy, kaperski, wojenny – nikt tego nie wiedział. Z jego nadburcia rozwierała się czarna paszcza armaty. Powiewała nad nim bandera holenderska, lecz jego załoga składała się z różnych nacji. Zmierzał do angielskiej osady Jamestown, w kolonii zwanej Wirginią. Zawinął do portu i po dokonaniu transakcji szybko odpłynął. Zapewne żaden statek w dziejach nowożytnych nie przewoził bardziej złowieszczego ładunku. Na jego pokładzie było dwudziestu niewolników.
** Opis: o przybyciu w 1619 do Ameryki Północnej pierwszego statku [[niewolnik|niewolniczego]].
** Źródło: ''They Came in Chains'' (1973); cyt. za: Howard Zinn, ''Ludowa historia Stanów Zjednoczonych. Od roku 1492 do dziś'', tłum. Andrzej Wojtasik, Wyd. Krytyki Politycznej, Warszawa 2016, s. 53.
{{SORTUJ:Redding, Jay Saunders}}
[[Kategoria:Afroamerykanie]]
[[Kategoria:Amerykańscy eseiści]]
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Amerykańscy prozaicy]]
[[Kategoria:Badacze literatury]]
0idtkvjsawic132c428yrccbd120ndi
648647
648593
2026-09-29T05:56:44Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
571031
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Jay Saunders Redding|Jay Saunders Redding]]''' (1906–1988) – amerykański powieściopisarz i eseista, profesor literatury angielskiej na Brown University w Providence i Cornell University w Ithaca.
* Sunął na fali przypływu ze zwiniętymi żaglami i flagą opadającą aż do zaokrąglonej rufy. Był to zaiste ze wszech miar dziwny statek – statek przerażający, statek tajemnica. Czy był to statek handlowy, kaperski, wojenny – nikt tego nie wiedział. Z jego nadburcia ziewała czarna paszcza armaty. Powiewała nad nim bandera holenderska, lecz jego załoga składała się z różnych nacji. Zmierzał do angielskiej osady Jamestown, w kolonii zwanej Wirginią. Zawinął do portu i po dokonaniu transakcji szybko odpłynął. Zapewne żaden statek w dziejach nowożytnych nie przewoził bardziej złowieszczego ładunku. Na jego pokładzie było dwudziestu niewolników.
** Opis: o przybyciu w 1619 do Ameryki Północnej pierwszego statku [[niewolnik|niewolniczego]].
** Źródło: ''They Came in Chains'' (1973); cyt. za: Howard Zinn, ''Ludowa historia Stanów Zjednoczonych. Od roku 1492 do dziś'', tłum. Andrzej Wojtasik, Wyd. Krytyki Politycznej, Warszawa 2016, s. 53.
{{SORTUJ:Redding, Jay Saunders}}
[[Kategoria:Afroamerykanie]]
[[Kategoria:Amerykańscy eseiści]]
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Amerykańscy prozaicy]]
[[Kategoria:Badacze literatury]]
n83oevhuqw8l9xaqpb7k3auvgwhqftr
Batalista
0
61414
648610
622362
2026-09-29T02:04:21Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648610
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Batalista|Batalista]]''' (hiszp. ''El pintor de batallas'') – książka z 2006 roku, której autorem jest [[Arturo Pérez-Reverte]]. Cytaty za: Muza, Warszawa 2007; tłumaczenie – Joanna Karasek.
* Bardzo trudno jest się pogodzić z tym (…), że świat nie ma uczuć, że natura jest bezlitosna. Dawniej naukowcy uznawali wszechświat za zagadkę, którą można rozwiązać przy użyciu właściwego kodu, jakby był zapisem hieroglificznym pozostawionym przez Boga.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 103.
* Chciałabym napisać powieść albo nakręcić film o templariuszu i jego zabitych przyjaciołach, o zakochanym samuraju, o rosyjskim hrabi, który pije jak smok i gra jak opętany w Monte Carlo, a potem zostaje portierem w Le Grand Velfour – ale brakuje mi talentu. No to patrzę. Robię zdjęcia.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 78.
* Chodzi o to, że kiedy wszystko płonie, odczuwamy ulgę, wiedząc, że w ruinach świata nie płoną nasi bliscy.
** Postać: Ivo Markovič
** Źródło: s. 45.
* Ciekawa jest historia ewolucji człowieka (…) ryba, krokodyl, morderca, a pomiędzy każdym z etapów jego własne zwłoki. Dzisiejsze dzieci to przyszli kaci.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 43.
* Czas nie płynie na próżno. Człowiek myśli i myśli.
** Postać: Ivo Markovič
** Źródło: s. 37.
* – Czy wie pan już, dlaczego istoty ludzkie torturują i zabijają przedstawicieli swojego gatunku? Przez te trzydzieści lat fotografowania znalazł pan odpowiedź?<br />– Nie trzeba do tego trzydziestu lat. Każdy, kto się zastanowi, zna odpowiedź. Człowiek torturuje i zabija innych dlatego, że taki jest. Lubi to.<br />– Człowiek człowiekowi wilkiem, jak mówią filozofowie?<br />– Niech pan nie obraża wilków. Są przyzwoitymi zabójcami: zabijają, żeby żyć.(…)<br />– A jaka jest, pańskim zdaniem, przyczyna tego, że człowiek lubi zabijać i torturować?<br />– Podejrzewam, że to sprawa inteligencji.<br />– Ciekawe!<br />– Prymitywne, rzetelne okrucieństwo nie jest właściwie okrucieństwem. Żeby nim było naprawdę, wymaga wyrachowania. Inteligencji, jak powiedziałem.
** Postać: Ivo Markovič i Andres Falques
** Źródło: s. 89–90.
* Fotografia jako sztuka to niebezpieczny teren: nasze czasy wolą obraz od rzeczywistości, kopie od oryginałów, pozory od prawdy; wolą, żebym ja, w strojach od najlepszych projektantów, kradła pomysły Sashy Ston’e albo zdania Feuerbacha.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 158.
* Horror czai się wszędzie, domagając się ofiar i dziesięcin, gotów poderżnąć gardło Euklidesowi ostrzem chaosu!
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 109.
* Im bardziej wszystko jest oczywiste, tym mniej sensu wydaje się mieć.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 248.
* Impertynencja nie poddaje się zwykłej, grzecznej odmowie.
** Źródło: s. 22.
* Jak utrzymują teoretycy sztuki, fotografia ukazuje to, czym malarstwo nie musi się już więcej zajmować.
** Źródło: s. 41.
* Jestem zwykłą turystką katastrof, zadowoloną ze swojego losu, jeżdżę z aparatem fotograficznym, który jest pretekstem, żebym mogła czuć się żywa, jak kiedyś, w czasach, kiedy każdy człowiek nosił cień przyklejony do swoich stóp.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 78–79.
* Jesteśmy wytworem (…) tajemnych reguł władających przypadkiem: począwszy od symetrii wszechświata, a skończywszy na chwili, kiedy przechodzimy przez salę muzealną.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 67.
* Jesteśmy źli i nie możemy tego uniknąć. Takie są reguły gry. Wysoka inteligencja sprawia, że nasze okrucieństwo jest doskonalsze i bardziej pociągające… Człowiek rodzi się drapieżnikiem, jak większość zwierząt. To nieodparty instynkt. Wracając do terminologii naukowej, to cechy stabilne człowieka. Ale w odróżnieniu od reszty zwierząt, skomplikowana inteligencja skłania nas do zagarniania dóbr, luksusów, kobiet, mężczyzn, przyjemności, zaszczytów…Popęd ten jest przyczyną naszej zawiści, frustracji, żalu. Przez niego stajemy się jeszcze bardziej tym, czym jesteśmy.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 91.
* Jeśli coś się zrobiło, nie można temu zaradzić, ani tego zmienić. Pozostaje tylko zapłacić za to. Odpokutować.
** Postać: Ivo Markovič
** Źródło: s. 223.
* Każda chwila to mieszanka sytuacji możliwych i niemożliwych, pęknięć przewidzianych od prapoczątku w temperaturze trzech miliardów stopni w skali Kelvina, umiejscowionego między czternastą sekundą i trzecią minutą po wielkim Big Bang, początku całej serii precyzyjnych przypadków, które tworzą człowieka i zabijają go. Pijani Bogowie grający w karty, olimpijskie żarty, zbłąkany meteoryt średnicy zaledwie dziesięciu kilometrów, który uderzył w Ziemię i unicestwił wszystkie zwierzęta o wadze większej niż dwadzieścia pięć kilogramów, otworzył drogę ssakom, wówczas drobnym i lękliwym, które sześćdziesiąt pięć milionów lat później skończą jako homo sapiens, homo ludens, homo occisor.
** Źródło: s. 109.
* Każdy człowiek ma w sobie niesamowitą ilość krwi. Ludzie przelewają ją przez wieki i nigdy nie przestaje płynąć.
** Źródło: s. 43.
* Kiedy jakaś klęska przenosi człowieka do naturalnego chaosu, z którego się wywodzi, cały ten blichtr cywilizacji rozpada się w tysiąc kawałków, a człowiek staje się tym, kim był kiedyś albo kim był zawsze: kompletnym sukinsynem. (…) Podejrzewam (…) że nic nie może zmienić natury ludzkiej. Nie da się na zawsze utrzymać jej pod kontrolą.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 95–96.
* Kiedy mamy do czynienia z przemocą, wszelką przemocą, każdy kto jest jej poddany, staje się przedmiotem, kawałkiem zwierzęcego mięsa. Myślę, że pan się z tym zgodzi.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 224.
* Kiedy ludzie rozwiedli się z naturą, utracili zdolność znajdowania pocieszenia w obliczu koszmaru, który czyha na każdego z nas. Im uważniej obserwujemy, tym mniej sensu widzimy we wszystkim i tym bardziej czujemy się bezbronni.
** Źródło: s. 102.
* Kiedy proces raz się rozpocznie, sieć nieuniknionych przypadków i zbiegów okoliczności staje się zbyt skomplikowana. Prawda?
** Postać: Ivo Markovič
** Źródło: s. 175.
* Kwiaty rosną niewzruszone i pewne siebie. (…) Delikatność i kruchość to cechy ludzi.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 147.
* Ma pan rację, Jeśli idzie o reguły i pręgi tygrysa, i ukryte symetrie, które ukazują się nagle, a człowiek zdaje sobie sprawę, że zawsze tam były, gotowe, żeby nas zaskoczyć. I jest prawdą, że każdy drobiazg może zmienić życie, na przykład droga, na którą się nie wchodzi, albo wchodzi za późno z powodu rozmowy, papierosa, wspomnienia.
** Postać: Ivo Markovič
** Źródło: s. 171.
* My, ludzie, (…) jesteśmy krwiożerczymi bestiami. Nasza pomysłowość w tworzeniu makabry nie zna granic.
** Postać: Ivo Markovič
** Źródło: s. 49.
* My, ludzie wykształceni (…) mamy prosty sposób, by każdego uwieść: zawsze mówimy o tym, co dla rozmówcy interesujące.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 72.
* Nad słowami sztuka i artysta ciążą wieki nagromadzonych łgarstw.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 156.
* Na starych zdjęciach miasta wydają się pustymi scenografiami, gdzie istoty ludzkie i zwierzęta są jedynie poruszonymi zjawami, niewyraźnymi widmami, jakże podobnymi do tych, które pojawiły się na późniejszej fotografii, zrobionej w Hiroszimie 6 sierpnia 1945 roku: odbity na murze ślad człowieka i schodów, spalonych wybuchem bomby atomowej.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 240.
* Nawet najbardziej niewinne jabłko może sugerować prawdziwy labirynt, z nicią Ariadny w środku, skręconą jak robak.
** Postać:
** Źródło: s. 231.
* Nic nie będzie naprawdę tym, czym jest w rzeczywistości, dopóki pozbawiony sentymentów wszechświat nie obudzi się jak śpiące zwierzę: napręży łapy, żeby rozruszać kości Ziemi, przeciągnie się i postawi kilka przypadkowych kroków. Rozumiesz? Oczywiście, że rozumiesz. Wreszcie pojęłam. To sprawa geologicznej amoralności. Chodzi o to, żeby fotografować użyteczną pewność naszej kruchości. Podpatrzeć kosmiczną ruletkę w dniu, kiedy przestanie działać mysz w komputerze, Archimedes zatriumfuje nad Szekspirem, a zdezorientowana ludzkość zacznie sprawdzać kieszenie i stwierdzi, że nie ma drobnych dla przewoźnika. Trzeba fotografować nie człowieka, ale jego ślad.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 160–161.
* Niepewność należy do gracza, a nie do reguł gry… Z nieskończonej liczby możliwych trajektorii pocisku tylko jedna zdarza się naprawdę. (…) Mikroskopijne źródło nieodwracalności.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 178.
* Nie starał się (…) kolekcjonować świata ani go wyjaśniać. Chciał tylko zrozumieć kod całego planu, klucz tego kryptogramu, dzięki któremu ból i rozpacz staną się możliwe do zniesienia. Od początku szukał takiego punktu, z którego można dostrzec, lub przynajmniej przeczuć w gmatwaninie linii prostych i krzywych, istnienie szachownicy, na której nabierają kształtu życie i śmierć, chaos i jego formy, chciał zobaczyć wojnę jako strukturę, jako pozbawiony ciała, widoczny szkielet gigantycznego, kosmicznego paradoksu.
** Opis: o Andresie Falquesie.
** Źródło: s. 18.
* Obraz jest tak nadużywany i manipulowany, że już dawno przestał znaczyć więcej niż tysiąc słów. (…) Jest za dużo zdjęć, nie sądzisz? Świat jest przesycony tymi cholernymi zdjęciami.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 77.
* Podobnie jak z hipotezą Godbacha: pewne rzeczy wiemy, chociaż nie potrafimy ich udowodnić.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 103.
* Podstawowym elementem mechaniki kwantowej jest założenie, iż człowiek stwarza rzeczywistość, kiedy ją obserwuje.
** Źródło: s. 112.
* Posiadała tez naturalną zdolność do neutralizowania podłości ludzi stojących niżej w hierarchii społecznej: tych skrywających pretensje pod pozorem służalczości, zgrzytających zębami i marzących o krwawych rewolucjach, jak i tych, którzy godzili się na swoją rolę z pełną rezygnacji godnością.
** Opis: o Olvido.
** Źródło: s. 72.
* Prawdziwa nowoczesna sztuka albo jest ulotna, albo w ogóle nie jest sztuką.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 81.
* Prawdziwe zasady nie mogą być linearne. W wygodnych systemach, jakimi nauka uspokajała nas przez wieki, niewielkie zmiany założeń początkowych nie miały wpływu na wynik, natomiast w systemach chaotycznych, kiedy zmieniają się warunki wyjściowe, wszystko idzie zupełnie innym tokiem. To odnosi się też do twoich wojen (…) A także do natury i całego życia: trzęsień ziemi, bakterii, bodźców, myśli. Żyjemy w interakcji z pogmatwanym pejzażem, jaki nas otacza.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 104.
* Prawda jest w przedmiotach, a nie w nas (…) Nas potrzebuje po to, żeby się ujawnić.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 242.
* Przecież wojna to nic innego, jak dramatyczne ekstrema życia… Nie ma w niej niczego, co nie istnieje w czasie pokoju, tyle że w mniejszych dawkach.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 173.
* Przypadkiem nazywamy naszą niewiedzę… Prawda?
** Postać: Ivo Markovič
** Źródło: s. 169.
* Ratowanie własnego życia wszędzie, a na wojnie w szczególności, jest dobrą szkołą. Skłania człowieka do zastanowienia się nad sobą i daje inny sposób patrzenia. Inny punkt widzenia. Greccy filozofowie mieli rację, twierdząc, że wojna jest matką wszechrzeczy. (…) Każdy dom może być schronieniem albo śmiertelną pułapką, rzeka – przeszkodą albo ratunkiem, okopy – ochroną albo grobem. A w nowoczesnej wojnie takie rozdźwięki stały się częstsze i bardziej prawdopodobne – dzięki lepszej technice większa jest mobilność i wyższe ryzyko.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 64.
* Spojrzenie niebezpiecznego myśliwego (…) Diana z kołczanem fotografa i kilkoma aparatami.
** Opis: Andres Falques o Olvido.
** Źródło: s. 69.
* Spojrzenie widza najpierw biegnie do Hektora i Andromachy, potem w naturalny sposób prześlizguje się na pole bitwy przez rycerzy walczących pod obojętnym wulkanem i po przemknięciu po zniszczeniach wojennych zatrzymuje się na dziecku zabitym i na dziecku żywym, z których to drugie jest ofiarą i przyszłym katem samego siebie – tylko martwe dzieci nie będą jutro katami.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 229.
* Stworzona przez ludzi technika wpływa na pejzaż, zmienia go, kurczy, zabudowuje i burzy, zależnie od chwilowych warunków. W ten sposób docieramy, po środkach zapobiegawczych i środkach rażenia (…) do trzeciego rodzaju broni: środków przekazu. Nadszedł koniec powszechnie uznanej iluzji ich aseptycznej i niewinnej roli. W czasach sieci informatycznych, satelitów i globalizacji nazwanie jest tym, co różnicuje terytoria i toczące się na nich życie ludzi. Tym, co zabija, jest wskazanie palcem: most umieszczony na monitorze inteligentnej bomby, wiadomość o wzroście lub spadku notowań giełdowych podana o tej samej poprzez wszystkie dzienniki telewizyjne świata.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 65.
* Światem i każdym wydarzeniem rządzi tajemna sieć, bo nic nie jest niewinne i wszystko ma swoje konsekwencje.
** Źródło: s. 44.
* Świat nigdy nie wiedział tak dużo o sobie samym i o swojej naturze, ale cała ta wiedza do niczego mu nie służy. Zawsze zdarzało się tsunami. (…) Człowiek używa zasłon dymnych i eufemizmów, żeby zaprzeczyć istnieniu prawa natury. I zanegować charakterystyczną dla siebie podłość. A każde przebudzenie kosztuje go dwieście ludzkich istnień w spadającym samolocie, albo dwieście tysięcy zabitych wskutek tsunami, albo milion – w wojnie domowej.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 173–174.
* Teraz jest bardzo łatwo zmusić aparat fotograficzny do kłamstwa. Dziś wszystkie zdjęcia pokazujące ludzi albo kłamią, albo są podejrzane. Przestały być świadectwem, stanowią część otaczającej nas scenografii.
** Źródło: s. 16.
* Teraz nikt prawdę nie patrzy na innych, W oczy.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 119.
* To jest tu, pod skórą (…) Zapisane w naszych genach… Tylko sztuczne zasady, kultura, polor cywilizacyjny strzegą człowieka przed nim samym. Normy społeczne, prawa. Strach przed karą.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 95.
* Ukryte zagadki mówią między sobą, a my ich nie rozumiemy.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 151.
* W chaosie występują skróty doskonale proste, wiodące do konkretnych punktów w czasie i przestrzeni.
** Źródło: s. 42.
* Wojna podsuwa takie miejsca, sceny, twarze, które stają się obowiązkowym obiektem zdjęć, jak Paryż, Tadż Mahal czy Most Brooklyński, w innym porządku świata: dziewięciu z każdej dziesiątki fotografów nowo przybyłych na wojnę nie wychodzi poza rutynę przy poszukiwaniu tej migawki, dzięki której dostaną się do ekskluzywnego klubu turystów makabry.
** Źródło: s. 17.
* Wojna – pozorny chaos – jest odzwierciedleniem życia.
** Źródło: s. 14.
* – W pewnym sensie tragedia uspokaja bardziej niż farsa, zgodzi się pan ze mną? Istnieją tez krótkotrwałe środki uśmierzające. Przy odrobinie szczęścia da się z nimi wytrzymać. A jeśli odpowiednio je dawkować, mogą wystarczyć do samego końca.<br />– Na przykład?<br />–Przenikliwość, duma, kultura… Śmiech… Nie wiem. Takie rzeczy.
** Postać: Andres Falques i Ivo Markovič
** Źródło: s. 248.
* Wreszcie wyraził to, co przez całe życie badał przez wizjer aparatu w platońskiej jaskini siatkówki oka.
** Opis: o Andresie Falquesie.
** Źródło: s. 241.
* Współczesna fotografia, z powodu doskonałości technicznej jest do tego stopnia obiektywna i dokładna, że często staje się fałszywa – słynne zdjęcie Roberta Capy z plaży w Omaha zawdzięczają swą intensywność dramatyczną błędowi popełnionemu w laboratorium podczas procesu wywoływania.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 62.
* Wszyscy należymy do tego potwora, który ustawia nas na szachownicy.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 248.
* Za każdym razem zrzucam starą skórę, jak zmęczony wąż.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 244.
* Zawsze starałem się być obserwatorem. Obcym, obojętnym widzem.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 112.
* Żeby nosić tylko to, co koniecznie trzeba mieć przy sobie, bo wtedy można chodzić, biec, przeżyć, zatrzasnąć drzwi przed tym wszystkim, co zbędne.
** Źródło: s. 244.
* Życie tym, czym naprawdę jest: ryzykowną podróżą do śmierci i do nicości.
** Źródło: s. 18.
[[Kategoria:Arturo Pérez-Reverte]]
[[Kategoria:Hiszpańskie powieści]]
m9cl00253o4k2t7zum6mbqvutgjssec
648664
648610
2026-09-29T05:56:53Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Zero|Zero]].
620233
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Batalista|Batalista]]''' (hiszp. ''El pintor de batallas'') – książka z 2006 roku, której autorem jest [[Arturo Pérez-Reverte]]. Cytaty za: Muza, Warszawa 2007; tłumaczenie – Joanna Karasek.
* Bardzo trudno jest się pogodzić z tym (…), że świat nie ma uczuć, że natura jest bezlitosna. Dawniej naukowcy uznawali wszechświat za zagadkę, którą można rozwiązać przy użyciu właściwego kodu, jakby był zapisem hieroglificznym pozostawionym przez Boga.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 103.
* Chciałabym napisać powieść albo nakręcić film o templariuszu i jego zabitych przyjaciołach, o zakochanym samuraju, o rosyjskim hrabi, który pije jak smok i gra jak opętany w Monte Carlo, a potem zostaje portierem w Le Grand Velfour – ale brakuje mi talentu. No to patrzę. Robię zdjęcia.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 78.
* Chodzi o to, że kiedy wszystko płonie, odczuwamy ulgę, wiedząc, że w ruinach świata nie płoną nasi bliscy.
** Postać: Ivo Markovič
** Źródło: s. 45.
* Ciekawa jest historia ewolucji człowieka (…) ryba, krokodyl, morderca, a pomiędzy każdym z etapów jego własne zwłoki. Dzisiejsze dzieci to przyszli kaci.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 43.
* Czas nie płynie na próżno. Człowiek myśli i myśli.
** Postać: Ivo Markovič
** Źródło: s. 37.
* – Czy wie pan już, dlaczego istoty ludzkie torturują i zabijają przedstawicieli swojego gatunku? Przez te trzydzieści lat fotografowania znalazł pan odpowiedź?<br />– Nie trzeba do tego trzydziestu lat. Każdy, kto się zastanowi, zna odpowiedź. Człowiek torturuje i zabija innych dlatego, że taki jest. Lubi to.<br />– Człowiek człowiekowi wilkiem, jak mówią filozofowie?<br />– Niech pan nie obraża wilków. Są przyzwoitymi zabójcami: zabijają, żeby żyć.(…)<br />– A jaka jest, pańskim zdaniem, przyczyna tego, że człowiek lubi zabijać i torturować?<br />– Podejrzewam, że to sprawa inteligencji.<br />– Ciekawe!<br />– Prymitywne, rzetelne okrucieństwo nie jest właściwie okrucieństwem. Żeby nim było naprawdę, wymaga wyrachowania. Inteligencji, jak powiedziałem.
** Postać: Ivo Markovič i Andres Falques
** Źródło: s. 89–90.
* Fotografia jako sztuka to niebezpieczny teren: nasze czasy wolą obraz od rzeczywistości, kopie od oryginałów, pozory od prawdy; wolą, żebym ja, w strojach od najlepszych projektantów, kradła pomysły Sashy Ston’e albo zdania Feuerbacha.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 158.
* Horror czai się wszędzie, domagając się ofiar i dziesięcin, gotów poderżnąć gardło Euklidesowi ostrzem chaosu!
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 109.
* Im bardziej wszystko jest oczywiste, tym mniej sensu wydaje się mieć.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 248.
* Impertynencja nie poddaje się zwykłej, grzecznej odmowie.
** Źródło: s. 22.
* Jak utrzymują teoretycy sztuki, fotografia ukazuje to, czym malarstwo nie musi się już więcej zajmować.
** Źródło: s. 41.
* Jestem zwykłą turystką katastrof, zadowoloną ze swojego losu, jeżdżę z aparatem fotograficznym, który jest pretekstem, żebym mogła czuć się żywa, jak kiedyś, w czasach, kiedy każdy człowiek nosił cień przyklejony do swoich stóp.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 78–79.
* Jesteśmy wytworem (…) tajemnych reguł władających przypadkiem: począwszy od symetrii wszechświata, a skończywszy na chwili, kiedy przechodzimy przez salę muzealną.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 67.
* Jesteśmy źli i nie możemy tego uniknąć. Takie są reguły gry. Wysoka inteligencja sprawia, że nasze okrucieństwo jest doskonalsze i bardziej pociągające… Człowiek rodzi się drapieżnikiem, jak większość zwierząt. To nieodparty instynkt. Wracając do terminologii naukowej, to cechy stabilne człowieka. Ale w odróżnieniu od reszty zwierząt, skomplikowana inteligencja skłania nas do zagarniania dóbr, luksusów, kobiet, mężczyzn, przyjemności, zaszczytów…Popęd ten jest przyczyną naszej zawiści, frustracji, żalu. Przez niego stajemy się jeszcze bardziej tym, czym jesteśmy.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 91.
* Jeśli coś się zrobiło, nie można temu zaradzić, ani tego zmienić. Pozostaje tylko zapłacić za to. Odpokutować.
** Postać: Ivo Markovič
** Źródło: s. 223.
* Każda chwila to mieszanka sytuacji możliwych i niemożliwych, pęknięć przewidzianych od prapoczątku w temperaturze trzech miliardów stopni w skali Kelvina, umiejscowionego między czternastą sekundą i trzecią minutą po wielkim Big Bang, początku całej serii precyzyjnych przypadków, które tworzą człowieka i zabijają go. Pijani Bogowie grający w karty, olimpijskie żarty, zbłąkany meteoryt średnicy zaledwie dziesięciu kilometrów, który uderzył w Ziemię i unicestwił wszystkie zwierzęta o wadze większej niż dwadzieścia pięć kilogramów, otworzył drogę ssakom, wówczas drobnym i lękliwym, które sześćdziesiąt pięć milionów lat później skończą jako homo sapiens, homo ludens, homo occisor.
** Źródło: s. 109.
* Każdy człowiek ma w sobie niesamowitą ilość krwi. Ludzie przelewają ją przez wieki i nigdy nie przestaje płynąć.
** Źródło: s. 43.
* Kiedy jakaś klęska przenosi człowieka do naturalnego chaosu, z którego się wywodzi, cały ten blichtr cywilizacji rozpada się w tysiąc kawałków, a człowiek staje się tym, kim był kiedyś albo kim był zawsze: kompletnym sukinsynem. (…) Podejrzewam (…) że nic nie może zmienić natury ludzkiej. Nie da się na zawsze utrzymać jej pod kontrolą.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 95–96.
* Kiedy mamy do czynienia z przemocą, wszelką przemocą, każdy kto jest jej poddany, staje się przedmiotem, kawałkiem zwierzęcego mięsa. Myślę, że pan się z tym zgodzi.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 224.
* Kiedy ludzie rozwiedli się z naturą, utracili zdolność znajdowania pocieszenia w obliczu koszmaru, który czyha na każdego z nas. Im uważniej obserwujemy, tym mniej sensu widzimy we wszystkim i tym bardziej czujemy się bezbronni.
** Źródło: s. 102.
* Kiedy proces raz się rozpocznie, sieć nieuniknionych przypadków i zbiegów okoliczności staje się zbyt skomplikowana. Prawda?
** Postać: Ivo Markovič
** Źródło: s. 175.
* Kwiaty rosną niewzruszone i pewne siebie. (…) Delikatność i kruchość to cechy ludzi.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 147.
* Ma pan rację, Jeśli idzie o reguły i pręgi tygrysa, i ukryte symetrie, które ukazują się nagle, a człowiek zdaje sobie sprawę, że zawsze tam były, gotowe, żeby nas zaskoczyć. I jest prawdą, że każdy drobiazg może zmienić życie, na przykład droga, na którą się nie wchodzi, albo wchodzi za późno z powodu rozmowy, papierosa, wspomnienia.
** Postać: Ivo Markovič
** Źródło: s. 171.
* My, ludzie, (…) jesteśmy krwiożerczymi bestiami. Nasza pomysłowość w tworzeniu makabry nie zna granic.
** Postać: Ivo Markovič
** Źródło: s. 49.
* My, ludzie wykształceni (…) mamy prosty sposób, by każdego uwieść: zawsze mówimy o tym, co dla rozmówcy interesujące.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 72.
* Nad słowami sztuka i artysta ciążą wieki nagromadzonych łgarstw.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 156.
* Na starych zdjęciach miasta wydają się pustymi scenografiami, gdzie istoty ludzkie i zwierzęta są jedynie poruszonymi zjawami, niewyraźnymi widmami, jakże podobnymi do tych, które pojawiły się na późniejszej fotografii, zrobionej w Hiroszimie 6 sierpnia 1945 roku: odbity na murze ślad człowieka i schodów, spalonych wybuchem bomby atomowej.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 240.
* Nawet najbardziej niewinne jabłko może sugerować prawdziwy labirynt, z nicią Ariadny w środku, skręconą jak robak.
** Postać:
** Źródło: s. 231.
* Nic nie będzie naprawdę tym, czym jest w rzeczywistości, dopóki pozbawiony sentymentów wszechświat nie obudzi się jak śpiące zwierzę: napręży łapy, żeby rozruszać kości Ziemi, ziewnie i postawi kilka przypadkowych kroków. Rozumiesz? Oczywiście, że rozumiesz. Wreszcie pojęłam. To sprawa geologicznej amoralności. Chodzi o to, żeby fotografować użyteczną pewność naszej kruchości. Podpatrzeć kosmiczną ruletkę w dniu, kiedy przestanie działać mysz w komputerze, Archimedes zatriumfuje nad Szekspirem, a zdezorientowana ludzkość zacznie sprawdzać kieszenie i stwierdzi, że nie ma drobnych dla przewoźnika. Trzeba fotografować nie człowieka, ale jego ślad.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 160–161.
* Niepewność należy do gracza, a nie do reguł gry… Z nieskończonej liczby możliwych trajektorii pocisku tylko jedna zdarza się naprawdę. (…) Mikroskopijne źródło nieodwracalności.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 178.
* Nie starał się (…) kolekcjonować świata ani go wyjaśniać. Chciał tylko zrozumieć kod całego planu, klucz tego kryptogramu, dzięki któremu ból i rozpacz staną się możliwe do zniesienia. Od początku szukał takiego punktu, z którego można dostrzec, lub przynajmniej przeczuć w gmatwaninie linii prostych i krzywych, istnienie szachownicy, na której nabierają kształtu życie i śmierć, chaos i jego formy, chciał zobaczyć wojnę jako strukturę, jako pozbawiony ciała, widoczny szkielet gigantycznego, kosmicznego paradoksu.
** Opis: o Andresie Falquesie.
** Źródło: s. 18.
* Obraz jest tak nadużywany i manipulowany, że już dawno przestał znaczyć więcej niż tysiąc słów. (…) Jest za dużo zdjęć, nie sądzisz? Świat jest przesycony tymi cholernymi zdjęciami.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 77.
* Podobnie jak z hipotezą Godbacha: pewne rzeczy wiemy, chociaż nie potrafimy ich udowodnić.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 103.
* Podstawowym elementem mechaniki kwantowej jest założenie, iż człowiek stwarza rzeczywistość, kiedy ją obserwuje.
** Źródło: s. 112.
* Posiadała tez naturalną zdolność do neutralizowania podłości ludzi stojących niżej w hierarchii społecznej: tych skrywających pretensje pod pozorem służalczości, zgrzytających zębami i marzących o krwawych rewolucjach, jak i tych, którzy godzili się na swoją rolę z pełną rezygnacji godnością.
** Opis: o Olvido.
** Źródło: s. 72.
* Prawdziwa nowoczesna sztuka albo jest ulotna, albo w ogóle nie jest sztuką.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 81.
* Prawdziwe zasady nie mogą być linearne. W wygodnych systemach, jakimi nauka uspokajała nas przez wieki, niewielkie zmiany założeń początkowych nie miały wpływu na wynik, natomiast w systemach chaotycznych, kiedy zmieniają się warunki wyjściowe, wszystko idzie zupełnie innym tokiem. To odnosi się też do twoich wojen (…) A także do natury i całego życia: trzęsień ziemi, bakterii, bodźców, myśli. Żyjemy w interakcji z pogmatwanym pejzażem, jaki nas otacza.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 104.
* Prawda jest w przedmiotach, a nie w nas (…) Nas potrzebuje po to, żeby się ujawnić.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 242.
* Przecież wojna to nic innego, jak dramatyczne ekstrema życia… Nie ma w niej niczego, co nie istnieje w czasie pokoju, tyle że w mniejszych dawkach.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 173.
* Przypadkiem nazywamy naszą niewiedzę… Prawda?
** Postać: Ivo Markovič
** Źródło: s. 169.
* Ratowanie własnego życia wszędzie, a na wojnie w szczególności, jest dobrą szkołą. Skłania człowieka do zastanowienia się nad sobą i daje inny sposób patrzenia. Inny punkt widzenia. Greccy filozofowie mieli rację, twierdząc, że wojna jest matką wszechrzeczy. (…) Każdy dom może być schronieniem albo śmiertelną pułapką, rzeka – przeszkodą albo ratunkiem, okopy – ochroną albo grobem. A w nowoczesnej wojnie takie rozdźwięki stały się częstsze i bardziej prawdopodobne – dzięki lepszej technice większa jest mobilność i wyższe ryzyko.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 64.
* Spojrzenie niebezpiecznego myśliwego (…) Diana z kołczanem fotografa i kilkoma aparatami.
** Opis: Andres Falques o Olvido.
** Źródło: s. 69.
* Spojrzenie widza najpierw biegnie do Hektora i Andromachy, potem w naturalny sposób prześlizguje się na pole bitwy przez rycerzy walczących pod obojętnym wulkanem i po przemknięciu po zniszczeniach wojennych zatrzymuje się na dziecku zabitym i na dziecku żywym, z których to drugie jest ofiarą i przyszłym katem samego siebie – tylko martwe dzieci nie będą jutro katami.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 229.
* Stworzona przez ludzi technika wpływa na pejzaż, zmienia go, kurczy, zabudowuje i burzy, zależnie od chwilowych warunków. W ten sposób docieramy, po środkach zapobiegawczych i środkach rażenia (…) do trzeciego rodzaju broni: środków przekazu. Nadszedł koniec powszechnie uznanej iluzji ich aseptycznej i niewinnej roli. W czasach sieci informatycznych, satelitów i globalizacji nazwanie jest tym, co różnicuje terytoria i toczące się na nich życie ludzi. Tym, co zabija, jest wskazanie palcem: most umieszczony na monitorze inteligentnej bomby, wiadomość o wzroście lub spadku notowań giełdowych podana o tej samej poprzez wszystkie dzienniki telewizyjne świata.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 65.
* Światem i każdym wydarzeniem rządzi tajemna sieć, bo nic nie jest niewinne i wszystko ma swoje konsekwencje.
** Źródło: s. 44.
* Świat nigdy nie wiedział tak dużo o sobie samym i o swojej naturze, ale cała ta wiedza do niczego mu nie służy. Zawsze zdarzało się tsunami. (…) Człowiek używa zasłon dymnych i eufemizmów, żeby zaprzeczyć istnieniu prawa natury. I zanegować charakterystyczną dla siebie podłość. A każde przebudzenie kosztuje go dwieście ludzkich istnień w spadającym samolocie, albo dwieście tysięcy zabitych wskutek tsunami, albo milion – w wojnie domowej.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 173–174.
* Teraz jest bardzo łatwo zmusić aparat fotograficzny do kłamstwa. Dziś wszystkie zdjęcia pokazujące ludzi albo kłamią, albo są podejrzane. Przestały być świadectwem, stanowią część otaczającej nas scenografii.
** Źródło: s. 16.
* Teraz nikt prawdę nie patrzy na innych, W oczy.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 119.
* To jest tu, pod skórą (…) Zapisane w naszych genach… Tylko sztuczne zasady, kultura, polor cywilizacyjny strzegą człowieka przed nim samym. Normy społeczne, prawa. Strach przed karą.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 95.
* Ukryte zagadki mówią między sobą, a my ich nie rozumiemy.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 151.
* W chaosie występują skróty doskonale proste, wiodące do konkretnych punktów w czasie i przestrzeni.
** Źródło: s. 42.
* Wojna podsuwa takie miejsca, sceny, twarze, które stają się obowiązkowym obiektem zdjęć, jak Paryż, Tadż Mahal czy Most Brooklyński, w innym porządku świata: dziewięciu z każdej dziesiątki fotografów nowo przybyłych na wojnę nie wychodzi poza rutynę przy poszukiwaniu tej migawki, dzięki której dostaną się do ekskluzywnego klubu turystów makabry.
** Źródło: s. 17.
* Wojna – pozorny chaos – jest odzwierciedleniem życia.
** Źródło: s. 14.
* – W pewnym sensie tragedia uspokaja bardziej niż farsa, zgodzi się pan ze mną? Istnieją tez krótkotrwałe środki uśmierzające. Przy odrobinie szczęścia da się z nimi wytrzymać. A jeśli odpowiednio je dawkować, mogą wystarczyć do samego końca.<br />– Na przykład?<br />–Przenikliwość, duma, kultura… Śmiech… Nie wiem. Takie rzeczy.
** Postać: Andres Falques i Ivo Markovič
** Źródło: s. 248.
* Wreszcie wyraził to, co przez całe życie badał przez wizjer aparatu w platońskiej jaskini siatkówki oka.
** Opis: o Andresie Falquesie.
** Źródło: s. 241.
* Współczesna fotografia, z powodu doskonałości technicznej jest do tego stopnia obiektywna i dokładna, że często staje się fałszywa – słynne zdjęcie Roberta Capy z plaży w Omaha zawdzięczają swą intensywność dramatyczną błędowi popełnionemu w laboratorium podczas procesu wywoływania.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 62.
* Wszyscy należymy do tego potwora, który ustawia nas na szachownicy.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 248.
* Za każdym razem zrzucam starą skórę, jak zmęczony wąż.
** Postać: Olvido
** Źródło: s. 244.
* Zawsze starałem się być obserwatorem. Obcym, obojętnym widzem.
** Postać: Andres Falques
** Źródło: s. 112.
* Żeby nosić tylko to, co koniecznie trzeba mieć przy sobie, bo wtedy można chodzić, biec, przeżyć, zatrzasnąć drzwi przed tym wszystkim, co zbędne.
** Źródło: s. 244.
* Życie tym, czym naprawdę jest: ryzykowną podróżą do śmierci i do nicości.
** Źródło: s. 18.
[[Kategoria:Arturo Pérez-Reverte]]
[[Kategoria:Hiszpańskie powieści]]
1ubwoinhquu8jc5xuj3nmnh85q2cnq1
Rota
0
66854
648618
612312
2026-09-29T02:47:05Z
Nazwa1234
53893
/* */
648618
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Gwiazdka Cieszyńska 07-11-1908.jpg|mały|{{center|''Rota'' w „Gwiazdce Cieszyńskiej”, nr 90 z 7 listopada 1908}}]]
'''[[w:Rota (Maria Konopnicka)|Rota]]''' – opublikowany w 1908 [[wiersz]] [[Maria Konopnicka|Marii Konopnickiej]], a także pieśń hymniczna. Dokładny czas i miejsce powstania ''Roty'' pozostają nieznane, choć podejmowano wiele prób ustalenia.
* Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród.<br />Nie damy pogrześć mowy,<br />Polski my naród, polski lud,<br />Królewski szczep piastowy.<br />Nie damy, by nas zniemczył wróg.<br />Tak nam dopomóż Bóg!<br /><br />Do krwi ostatniej kropli z żył<br />Bronić będziemy Ducha,<br />Aż się rozpadnie w proch i w pył<br />Krzyżacka zawierucha.<br />Twierdzą nam będzie każdy próg…<br />– Tak nam dopomóż Bóg!
** Autorka: [[Maria Konopnicka]], ''Rota'' w: ''Poezye wydanie zupełne, krytyczne'', tom VII, wyd. Gebethner i Wolff, 1915, s. 10.
* Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz,<br />Ni dzieci nam germanił.
** Autorka: [[Maria Konopnicka]], ''Rota''
==O ''Rocie''==
* I buchnęła piosenka!<br />Śpiewa harcerz, panienka –<br />Najpierw o Tej, co nigdy nie zginie,<br />Potem „Rotę”, a potem<br />Wspomną „Szarą piechotę”,<br />Ukochaną melodię w drużynie.
** Autor: [[Aleksander Baumgardten]]
** Opis: wiersz pt. ''Katowicka ballada''.
** Źródło: [https://bibliotekapiosenki.pl/utwory/Rota_(Nie_rzucim_ziemi_skad_nasz_rod) ''Rota. Informacje''], bibliotekapiosenki.pl
** Zobacz też: [[Mazurek Dąbrowskiego]], [[Jeszcze Polska nie zginęła]]
* Ksiądz błogosławi i wszystkim udziela ogólnego rozgrzeszenia. Znów stoją. W oczach nie widać ani jednej łzy. Twardo i hardo patrzą przed siebie. Ksiądz intonuje: ''Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród…'' Czterysta głosów podchwytuje dalsze słowa: ''Nie damy pogrześć mowy…'' Potężnym echem przetacza się wśród ruin i pogorzelisk ''Rota'': ''Orężny wstanie hufiec nasz. Duch będzie nam hetmanił…'' Śpiew brzmi jak wyzwanie. Zwyciężeni tak nie śpiewają.
** Autor: [[Wacław Zagórski]]
** Opis: po [[Powstanie warszawskie|powstaniu warszawskim]], 5 października 1944.
** Źródło: [[Wacław Zagórski]], ''Wicher wolności. Dziennik powstańca'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1990, s. 296.
* „Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród” – to słowa, które w każdym z nas wzbudzają poczucie dumy i tożsamości narodowej. Wychowani na patriotycznej twórczości Marii Konopnickiej Polacy przyczynili się do odzyskania niepodległości, odbudowania i obrony Ojczyzny.
** Opis: uchwała [[Sejm RP|Sejmu RP]], 24 września 2010.
** Źródło: [http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/uchwaly/2829_u.htm ''Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 24 września 2010 r. w sprawie uczczenia pamięci Marii Konopnickiej''], sejm.gov.pl
* ''Rotą'' Konopnickiej zmartwychwstała Polska dzisiejsza. Należy się jej za to od Narodu pomnik.
** Autor: [[Kazimierz Przerwa-Tetmajer]]
** Opis: w 1918.
** Źródło: [https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C369372%2Cmija-100-lat-od-powstania-roty.html ''Mija 100 lat od powstania Roty''], naukawpolsce.pl, 13 stycznia 2010.
** Zobacz też: [[Polska]], [[pomnik]], [[naród]], [[zmartwychwstanie]]
* Zaczyna się od uczenia na pamięć bardzo słabego wierszyka Konopnickiej pt. Rota: Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz. Jest to dość minimalne jako program polityczny, oznacza to bowiem, że każdy inny może nam pluć w twarz, aby nie Niemiec, i że Niemiec też może pluć, aby nie w twarz.
** Autor: [[Antoni Słonimski]], ''Kroniki tygodniowe''
[[Kategoria:Hymny]]
[[Kategoria:Literatura polska]]
bl6xr3fyd9rea0wzljgjt2zhvm2wkzt
Kot (film 2003)
0
67525
648607
618517
2026-09-29T02:02:52Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648607
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Kot (film 2003)|Kot]]''' (ang. ''The Cat in the Hat'') – amerykański film z 2003 roku, w reżyserii [[Bo Welch]]a. Autorami scenariusza są Alec Berg i David Mandel na podstawie książki amerykańskiego pisarza [[Dr. Seussa]].
==Wypowiedzi postaci==
===Kot Prot===
* Potwór? Gdzie? [Conrad i Sally krzyczą] To mogło pójść lepiej.
** Opis: Kiedy Sally i Conrad sprawdzają pokój na górze, Kot Prot był potworem na górze.
** ''A Monster? Where? That could’ve gone better.'' (ang.)
===Conrad===
* PANIE I PANOWIE! [Nevins szczeka] Nevins, proszę o uwagę! Za chwilę będziecie świadkami trzeciego najbardziej spektakularnego wyczynu kaskaderskiego WYKONANEGO POD TYM DACHEM!!!!!
** Opis: Conrad jest Nieczystym i ma zamiar wykonać największy wyczyn kaskaderski, jaki kiedykolwiek wykonano pod tym dachem.
** ''LADIES AND GENTLEMEN! Nevins, your attention please! You are about to witness the third most spectacular stunt EVER PERFORMED UNDER THIS ROOF!!!!!'' (ang.)
* Powinieneś widzieć wyraz twojej twarzy. Wyglądasz, jakbyś zobaczył potwora.
** ''You should've seen the look on your face. You look like you saw a monster.'' (ang.)
===Sally===
* Dzisiejsza lista rzeczy do zrobienia, Numer 1, Sporządź dzisiejszą listę rzeczy do zrobienia, Numer 2, Poćwicz kolorowanie, Numer 3, Zbadaj szkoły wyższe, Numer 4, Bądź spontaniczny, Numer 5, Twórz trwałe wspomnienia z dzieciństwa i Numer 6, Popraw dobrze. [Conrad zaczyna robić bałagan, jakby wyrzucał miski] Co on robi? [wyrzuca rzeczy na tacę, komodę zawierającą rzeczy, wyjmuje popcorn] Numer 10, zrób listę rzeczy do zrobienia na jutro.
** Opis: Sally robi swoją dzisiejszą listę rzeczy do zrobienia.
** ''Today’s To-do list, Number one, Make today’s To-do list, Number Two, Practice Coloring, Number Three, Research graduate schools, Number Four, Be Spontaneous, Number Five, Create Lasting Childhood memories, and Number Six, Amend Well. What is he doing? Number Ten, Make tomorrow’s to-do list.'' (ang.)
===Ryba===
* Hej, skarpetki, czy to możliwe! Tego kota nie powinno tu być i nie powinno go być w pobliżu, kiedy twoja mama jest poza domem.
** Opis: Kot Prot, Sally i Conrad widzą, że ryba mówi.
** ''Hey Socks, Can It! This cat should not be here and he should not be about when your mother is out.'' (ang.)
===Pani Kwan===
* Powiedz im Kwi-Chang, Koniec z wielkim rządem! [odgłosy karate] Wyrwij mu serce! [Conrad i Sally podchodzą do krzeseł i siadają, Nevins przeciąga się] Uderz mnie! [Potem zasypia]
** Opis: Conrad, Sally i pani Kwan oglądają tajwański program
** ''You tell them Kwi-Chang, No more big government! Rip his heart out! Hit Me!''(ang.)
===Coś #1 / Coś #2===
* [napisy] Chodźmy do Chocolate Thun-da! [oboje śmieją się i uciekają]
** Opis: Coś #1 / Coś #2 Wyskocz z samochodu Larry'ego
** ''Let's Go to Chocolate Thun-da!'' (ang.)
===Mr. Humberfloob===
* Ach tak, wasze dzieci. Joan, pozwól, że wyjaśnię to doskonale, jeśli w twoim domu jest bałagan tak jak ostatnim razem, '''''JESTEŚ ZWOOOOLNIIIOOOOOOOONY-OOOOOH!'''''
** Opis: Mr. Humberfloob wrzeszczy na Joan.
** ''Ah yes, your children. Joan, let me make this perfectly clear, if your house as messy as last time, YOU'RE FIIIIREEEEEEEED-DAH!'' (ang.)
===Joan Walden===
* I absolutnie, nikt nie stawia stopy w salonie ani w innym miejscu.
** ''And Absolutely, no one sets foot in the living room or else.''(ang.)
===Larry Quinn===
* Hej, Sally, kochanie, aniołku, księżniczko, zdradzę ci mały sekret, dobrze? '''NIKT NIE LUBI SUKCESU!'''
** Opis: kiedy Larry Quinn zdradza Sally sekret, powiedział, że Nikt nie lubi podlizywać się.
** ''Hey, Sally, baby, angel, princess, im gonna let you in a little secret okay? '''NOBODY LIKES A SUCK UP!''''' (ang.)
==Dialogi==
: '''Jim McFlinnigan''': Mr. Humberfloob, chciałem tylko podziękować.
: '''Mr. Humberfloob''': Zwolniony.
: '''Jim McFlinnigan''': przepraszam
: '''Mr. Humberfloob''': Zwolniony.
: '''Jim McFlinnigan''': Ale ja…
: '''Mr. Humberfloob''': '''''ZWOOOOLNIIIIIIOOOOOOOOOOOOOOOONY-OOOOOH!'''''
:* Opis: Mr. Humberfloob zwolnił Jim Mcflinnigan.
----
: '''Kot''': Tak, gotowe!
: '''Conrad''': Och, stary!
: '''Kot''': Nie ma się czym martwić, jestem pewien, że smakują wyśmienicie. Fuj! Są okropne! Kto chce trochę?
: '''Ryba''': O... mój... Dorsz.
:* Opis: Ryba widzi bałagan
----
: '''Joan''': Panie Humberfloob, muszę wracać do domu, do moich dzieci.
: '''Mr. Humberfloob''': Ach tak, wasze dzieci. Joan, pozwól, że wyjaśnię to doskonale, jeśli w twoim domu jest bałagan tak jak ostatnim razem, '''''JESTEŚ ZWOOOOLNIIIIIIOOOOOOOOOOOOOOOONY-OOOOOH!'''''
:* Opis: Mr. Humberfloob wrzasnął tak głośno
----
: '''Pani Kwan''': Chcesz oglądać ze mną telewizję, nie musimy mówić mamie!
: ''[Conrad, Sally i pani Kwan oglądają tajwański program]''
: '''Conrad I Sally''': tajwański parlament.
: '''Pani Kwan''': Powiedz im, dziewczyno. NIE MA WIELKIEGO RZĄDU! ODRĘPIJ JEGO SERCE!
:* Opis: Pani Kwan, Sally i Conrad oglądają telewizję.
----
: '''Conrad''': To niesamowite. Poczułem się jak w parku rozrywki!
: '''Kot''': Masz na myśli jak w... Universal Studios! Hahahaha! Cha Ching!
:* Opis: Conrad, Sally i Cat nadal jeżdżą na pani Kwan
----
: '''Joan''': Jasne, nikt nie wchodzi do mojego salonu, bo inaczej...
: '''Mr. Humberfloob''': Jesteś zwolniony, zwolniony, zwolniony, zwolniony, zwolniony, zwolniony, ''[kontynuuje]'' zwolniony, zwolniony, zwolniony...
:''[Koniec retrospekcji]''
:* Opis: Retrospekcje przedstawiające Joan i pana Humberfloobów
----
: '''Conrad''': Mamo, ten facet to totalny oszust, nie możesz pozwolić Larry'emu-
: '''Joan''': Tu Lawrence, Conrad.
----
: '''Kot''': Chodźcie, dzieciaki! Przydałoby mi się małe towarzystwo!
: '''Sally''': A co z imprezą u mamy?
: '''Conrad''': I co z tego? Podpisaliśmy umowę!
----
: '''Sally''': To był gigantyczny kot!
: '''Conrad''': Ale to niemożliwe, prawda?
*: Opis: O kocie, który okazał się gigantem
[[Kategoria:Amerykańskie filmy komediowe]]
[[Kategoria:Amerykańskie filmy przygodowe]]
[[Kategoria:Amerykańskie filmy familijne]]
[[Kategoria:Amerykańskie adaptacje filmowe]]
[[Kategoria:Amerykańskie filmy fantasy]]
[[Kategoria:Filmy dla dzieci]]
fe5r6o2rty4ochqwhh2aotiutiyeamz
648661
648607
2026-09-29T05:56:52Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
615819
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Kot (film 2003)|Kot]]''' (ang. ''The Cat in the Hat'') – amerykański film z 2003 roku, w reżyserii [[Bo Welch]]a. Autorami scenariusza są Alec Berg i David Mandel na podstawie książki amerykańskiego pisarza [[Dr. Seussa]].
==Wypowiedzi postaci==
===Kot Prot===
* Potwór? Gdzie? [''Conrad i Sally krzyczą''] To mogło pójść lepiej.
** Opis: kiedy Sally i Conrad sprawdzają pokój na górze, Kot Prot był potworem na górze.
** ''A Monster? Where? That could’ve gone better.'' (ang.)
===Conrad===
* Panie i panowie! [''Nevins szczeka''] Nevins, proszę o uwagę! Za chwilę będziecie świadkami trzeciego najbardziej spektakularnego wyczynu kaskaderskiego wykonanego pod tym dachem!
** Opis: Conrad jest Nieczystym i ma zamiar wykonać największy wyczyn kaskaderski, jaki kiedykolwiek wykonano pod tym dachem.
** ''Ladies and gentlemen! Nevins, your attention please! You are about to witness the third most spectacular stunt ever performed under this roof!'' (ang.)
* Powinieneś widzieć wyraz twojej twarzy. Wyglądasz, jakbyś zobaczył potwora.
** ''You should’ve seen the look on your face. You look like you saw a monster.'' (ang.)
===Sally===
* Dzisiejsza lista rzeczy do zrobienia, Numer 1, Sporządź dzisiejszą listę rzeczy do zrobienia, Numer 2, Poćwicz kolorowanie, Numer 3, Zbadaj szkoły wyższe, Numer 4, Bądź spontaniczny, Numer 5, Twórz trwałe wspomnienia z dzieciństwa i Numer 6, Popraw dobrze. [Conrad zaczyna robić bałagan, jakby wyrzucał miski] Co on robi? [wyrzuca rzeczy na tacę, komodę zawierającą rzeczy, wyjmuje popcorn] Numer 10, zrób listę rzeczy do zrobienia na jutro.
** Opis: Sally robi swoją dzisiejszą listę rzeczy do zrobienia.
** ''Today’s To-do list, Number one, Make today’s To-do list, Number Two, Practice Coloring, Number Three, Research graduate schools, Number Four, Be Spontaneous, Number Five, Create Lasting Childhood memories, and Number Six, Amend Well. What is he doing? Number Ten, Make tomorrow’s to-do list.'' (ang.)
===Ryba===
* Hej, skarpetki, czy to możliwe! Tego kota nie powinno tu być i nie powinno go być w pobliżu, kiedy twoja mama jest poza domem.
** Opis: Kot Prot, Sally i Conrad widzą, że ryba mówi.
** ''Hey Socks, Can It! This cat should not be here and he should not be about when your mother is out.'' (ang.)
===Pani Kwan===
* Powiedz im Kwi-Chang, Koniec z wielkim rządem! [odgłosy karate] Wyrwij mu serce! [Conrad i Sally podchodzą do krzeseł i siadają, Nevins ziewa] Uderz mnie! [''Potem zasypia'']
** Opis: Conrad, Sally i pani Kwan oglądają tajwański program.
** ''You tell them Kwi-Chang, No more big government! Rip his heart out! Hit Me!''(ang.)
===Coś #1 / Coś #2===
* [''napisy''] Chodźmy do Chocolate Thun-da! [''oboje śmieją się i uciekają'']
** Opis: Coś #1 / Coś #2 Wyskocz z samochodu Larry’ego.
** ''Let’s Go to Chocolate Thun-da!'' (ang.)
===Mr. Humberfloob===
* Ach tak, wasze dzieci. Joan, pozwól, że wyjaśnię to doskonale, jeśli w twoim domu jest bałagan tak jak ostatnim razem, Jesteś zwoooolniiioooooooony-oooooh!
** Opis: Mr. Humberfloob wrzeszczy na Joan.
** ''Ah yes, your children. Joan, let me make this perfectly clear, if your house as messy as last time, you’re fiiiireeeeeeeed-dah!'' (ang.)
===Joan Walden===
* I absolutnie, nikt nie stawia stopy w salonie ani w innym miejscu.
** ''And Absolutely, no one sets foot in the living room or else.''(ang.)
===Larry Quinn===
* Hej, Sally, kochanie, aniołku, księżniczko, zdradzę ci mały sekret, dobrze? Nikt nie lubi sukcesu!
** Opis: kiedy Larry Quinn zdradza Sally sekret, powiedział, że nikt nie lubi podlizywać się.
** ''Hey, Sally, baby, angel, princess, im gonna let you in a little secret okay? Nobody likes a suck up!'' (ang.)
==Dialogi==
: '''Jim McFlinnigan''': Mr. Humberfloob, chciałem tylko podziękować.
: '''Mr. Humberfloob''': Zwolniony.
: '''Jim McFlinnigan''': Przepraszam
: '''Mr. Humberfloob''': Zwolniony.
: '''Jim McFlinnigan''': Ale ja…
: '''Mr. Humberfloob''': Zwoooolniiiiiioooooooooooooooony-oooooh!
:* Opis: Mr. Humberfloob zwolnił Jim Mcflinnigan.
----
: '''Kot''': Tak, gotowe!
: '''Conrad''': Och, stary!
: '''Kot''': Nie ma się czym martwić, jestem pewien, że smakują wyśmienicie. Fuj! Są okropne! Kto chce trochę?
: '''Ryba''': O… mój… Dorsz.
:* Opis: Ryba widzi bałagan.
----
: '''Joan''': Panie Humberfloob, muszę wracać do domu, do moich dzieci.
: '''Mr. Humberfloob''': Ach tak, wasze dzieci. Joan, pozwól, że wyjaśnię to doskonale, jeśli w twoim domu jest bałagan tak jak ostatnim razem. Jesteś zwoooolniiiiiioooooooooooooooony-oooooh!
:* Opis: Mr. Humberfloob wrzasnął głośno.
----
: '''Pani Kwan''': Chcesz oglądać ze mną telewizję, nie musimy mówić mamie!
: ''[Conrad, Sally i pani Kwan oglądają tajwański program]''
: '''Conrad I Sally''': tajwański parlament.
: '''Pani Kwan''': Powiedz im, dziewczyno. Nie ma wielkiego rządu! Odrępij jego serce!
:* Opis: Pani Kwan, Sally i Conrad oglądają telewizję.
----
: '''Conrad''': To niesamowite. Poczułem się jak w parku rozrywki!
: '''Kot''': Masz na myśli jak w… Universal Studios! Hahahaha! Cha Ching!
:* Opis: Conrad, Sally i Cat nadal jeżdżą na pani Kwan.
----
: '''Joan''': Jasne, nikt nie wchodzi do mojego salonu, bo inaczej…
: '''Mr. Humberfloob''': Jesteś zwolniony, zwolniony, zwolniony, zwolniony, zwolniony, zwolniony, [''kontynuuje''] zwolniony, zwolniony, zwolniony…
: [''Koniec retrospekcji'']
:* Opis: retrospekcje przedstawiające Joan i pana Humberfloobów.
----
: '''Conrad''': Mamo, ten facet to totalny oszust, nie możesz pozwolić Larry’emu.
: '''Joan''': Tu Lawrence, Conrad.
----
: '''Kot''': Chodźcie, dzieciaki! Przydałoby mi się małe towarzystwo!
: '''Sally'00'': A co z imprezą u mamy?
: '''Conrad''': I co z tego? Podpisaliśmy umowę!
----
: '''Sally''': To był gigantyczny kot!
: '''Conrad''': Ale to niemożliwe, prawda?
:* Opis: o kocie, który okazał się gigantem.
[[Kategoria:Amerykańskie filmy komediowe]]
[[Kategoria:Amerykańskie filmy przygodowe]]
[[Kategoria:Amerykańskie filmy familijne]]
[[Kategoria:Amerykańskie adaptacje filmowe]]
[[Kategoria:Amerykańskie filmy fantasy]]
[[Kategoria:Filmy dla dzieci]]
imswb9onk4hhiyuoldml5nuvkrq3t6o
Gracjan Roztocki
0
69713
648518
646372
2026-09-28T19:33:16Z
Groveek567
61482
cytaty
648518
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Gracjan Roztocki.JPG|mały|{{center|Gracjan Roztocki (2012)}}]]
'''[[w:Gracjan Roztocki|Gracjan Roztocki]]''' (ur. 1964) – polska osobowość medialna. Znany z publikowania filmów na swoim kanale YouTube oraz umieszczania zdjęć na swojej stronie internetowej. Z zawodu cukiernik, maluje także obrazy.
==Cytaty z utworów==
* Kupę sobie strzelę z rana,<br />Potem jeszcze na spacerze.<br />No i pod koniec dnia – kupę sobie strzelę ja.
** Źródło: utwór ''Kupa''
** Zobacz też: [[odchody]]
* Mój internecie, mój ty internecie!<br>Jesteś mi wszystkim i bardzo kocham ciebie!<br><br>Internet łączy ludzi, ludzi.<br>Internet łączy ludzi, ludzi.<br>Internet łączy ludzi, ludzi.<br>Internet łączy ludzi, ludzi.
** Źródło: utwór ''Mój internet''
** Zobacz też: [[Internet|internet]]
* Jestem w błotku – bardzo fajnie mi.<br>Kocham błotko, bo przyjemne jest.<br>Gratka w błotku – la, la, la.<br> Gratka w błotku – ha, ha, ha.<br> Jestem w błotku, bo pasuje mi!
** Źródło: utwór ''Gratka w błotku''
** Zobacz też: [[Błoto|błoto]]
* Gotuj, gotuj z Gracjanem,<br>Z Gracjanem, Z Gracjanem.<br>Gotowania wielkim fanem!<br>Gotowania wielkim fanem!<br><br>Obiadek, obiadek ugotować trzeba.<br>Obiadek, obiadek ugotować trzeba!
** Źródło: seria [[Wideoblog|wideoblogów]] ''Gotuj z Gracjanem''
** Zobacz też: [[Obiad|obiad]]
{{SORTUJ:Roztocki, Gracjan}}
[[Kategoria:Polscy blogerzy]]
[[Kategoria:Polskie osobowości YouTube]]
bvwprcz8outjdn9wtmyeh8hkk715ixe
648519
648518
2026-09-28T19:34:32Z
Groveek567
61482
drobne techniczne
648519
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Gracjan Roztocki.JPG|mały|{{center|Gracjan Roztocki (2012)}}]]
'''[[w:Gracjan Roztocki|Gracjan Roztocki]]''' (ur. 1964) – polska osobowość medialna. Znany z publikowania filmów na swoim kanale YouTube oraz umieszczania zdjęć na swojej stronie internetowej. Z zawodu cukiernik, maluje także obrazy.
==Cytaty z utworów==
* Kupę sobie strzelę z rana,<br />Potem jeszcze na spacerze.<br />No i pod koniec dnia – kupę sobie strzelę ja.
** Źródło: utwór ''Kupa''
** Zobacz też: [[odchody]]
<br><br>
* Mój internecie, mój ty internecie!<br>Jesteś mi wszystkim i bardzo kocham ciebie!<br>Internet łączy ludzi, ludzi.<br>Internet łączy ludzi, ludzi.<br>Internet łączy ludzi, ludzi.<br>Internet łączy ludzi, ludzi.
** Źródło: utwór ''Mój internet''
** Zobacz też: [[Internet|internet]]
<br><br>
* Jestem w błotku – bardzo fajnie mi.<br>Kocham błotko, bo przyjemne jest.<br>Gratka w błotku – la, la, la.<br> Gratka w błotku – ha, ha, ha.<br> Jestem w błotku, bo pasuje mi!
** Źródło: utwór ''Gratka w błotku''
** Zobacz też: [[Błoto|błoto]]
<br><br>
* Gotuj, gotuj z Gracjanem,<br>Z Gracjanem, Z Gracjanem.<br>Gotowania wielkim fanem!<br>Gotowania wielkim fanem!<br>Obiadek, obiadek ugotować trzeba.<br>Obiadek, obiadek ugotować trzeba!
** Źródło: seria [[Wideoblog|wideoblogów]] ''Gotuj z Gracjanem''
** Zobacz też: [[Obiad|obiad]]
{{SORTUJ:Roztocki, Gracjan}}
[[Kategoria:Polscy blogerzy]]
[[Kategoria:Polskie osobowości YouTube]]
081664qds6msk7pvzxg1sh3gprpdf82
648520
648519
2026-09-28T20:15:33Z
Swam pl
41038
/* Cytaty z utworów */ formatowanie
648520
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Gracjan Roztocki.JPG|mały|{{center|Gracjan Roztocki (2012)}}]]
'''[[w:Gracjan Roztocki|Gracjan Roztocki]]''' (ur. 1964) – polska osobowość medialna. Znany z publikowania filmów na swoim kanale YouTube oraz umieszczania zdjęć na swojej stronie internetowej. Z zawodu cukiernik, maluje także obrazy.
==Cytaty z utworów==
* Kupę sobie strzelę z rana,<br />Potem jeszcze na spacerze.<br />No i pod koniec dnia – kupę sobie strzelę ja.
** Źródło: utwór ''Kupa''
** Zobacz też: [[odchody]]
* Mój internecie, mój ty internecie!<br>Jesteś mi wszystkim i bardzo kocham ciebie!<br>Internet łączy ludzi, ludzi.<br>Internet łączy ludzi, ludzi.<br>Internet łączy ludzi, ludzi.<br>Internet łączy ludzi, ludzi.
** Źródło: utwór ''Mój internet''
** Zobacz też: [[Internet|internet]]
* Jestem w błotku – bardzo fajnie mi.<br>Kocham błotko, bo przyjemne jest.<br>Gratka w błotku – la, la, la.<br> Gratka w błotku – ha, ha, ha.<br> Jestem w błotku, bo pasuje mi!
** Źródło: utwór ''Gratka w błotku''
** Zobacz też: [[Błoto|błoto]]
* Gotuj, gotuj z Gracjanem,<br>Z Gracjanem, Z Gracjanem.<br>Gotowania wielkim fanem!<br>Gotowania wielkim fanem!<br>Obiadek, obiadek ugotować trzeba.<br>Obiadek, obiadek ugotować trzeba!
** Źródło: seria [[Wideoblog|wideoblogów]] ''Gotuj z Gracjanem''
** Zobacz też: [[Obiad|obiad]]
{{SORTUJ:Roztocki, Gracjan}}
[[Kategoria:Polscy blogerzy]]
[[Kategoria:Polskie osobowości YouTube]]
20u7y4ljhfpt1ssee6kdm3ly93kpxak
648521
648520
2026-09-28T20:16:06Z
Swam pl
41038
formatowanie
648521
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Gracjan Roztocki.JPG|mały|{{center|Gracjan Roztocki (2012)}}]]
'''[[w:Gracjan Roztocki|Gracjan Roztocki]]''' (ur. 1964) – polska osobowość medialna. Znany z publikowania filmów na swoim kanale YouTube oraz umieszczania zdjęć na swojej stronie internetowej. Z zawodu cukiernik, maluje także obrazy.
==Cytaty z utworów==
* Kupę sobie strzelę z rana,<br />Potem jeszcze na spacerze.<br />No i pod koniec dnia – kupę sobie strzelę ja.
** Źródło: utwór ''Kupa''
** Zobacz też: [[odchody]]
* Mój internecie, mój ty internecie!<br>Jesteś mi wszystkim i bardzo kocham ciebie!<br>Internet łączy ludzi, ludzi.<br>Internet łączy ludzi, ludzi.<br>Internet łączy ludzi, ludzi.<br>Internet łączy ludzi, ludzi.
** Źródło: utwór ''Mój internet''
** Zobacz też: [[Internet|internet]]
* Jestem w błotku – bardzo fajnie mi.<br>Kocham błotko, bo przyjemne jest.<br>Gratka w błotku – la, la, la.<br> Gratka w błotku – ha, ha, ha.<br> Jestem w błotku, bo pasuje mi!
** Źródło: utwór ''Gratka w błotku''
** Zobacz też: [[Błoto|błoto]]
* Gotuj, gotuj z Gracjanem,<br>Z Gracjanem, Z Gracjanem.<br>Gotowania wielkim fanem!<br>Gotowania wielkim fanem!<br>Obiadek, obiadek ugotować trzeba.<br>Obiadek, obiadek ugotować trzeba!
** Źródło: seria [[Wideoblog|wideoblogów]] ''Gotuj z Gracjanem''
** Zobacz też: [[Obiad|obiad]]
{{SORTUJ:Roztocki, Gracjan}}
[[Kategoria:Polscy blogerzy]]
[[Kategoria:Polskie osobowości YouTube]]
ncyxwwftksbslm47aawz4ir6aedmra3
648523
648521
2026-09-28T22:49:36Z
Swam pl
41038
/* Cytaty z utworów */ sortowanie alfabetyczne cytatów
648523
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Gracjan Roztocki.JPG|mały|{{center|Gracjan Roztocki (2012)}}]]
'''[[w:Gracjan Roztocki|Gracjan Roztocki]]''' (ur. 1964) – polska osobowość medialna. Znany z publikowania filmów na swoim kanale YouTube oraz umieszczania zdjęć na swojej stronie internetowej. Z zawodu cukiernik, maluje także obrazy.
==Cytaty z utworów==
* Gotuj, gotuj z Gracjanem,<br>Z Gracjanem, Z Gracjanem.<br>Gotowania wielkim fanem!<br>Gotowania wielkim fanem!<br>Obiadek, obiadek ugotować trzeba.<br>Obiadek, obiadek ugotować trzeba!
** Źródło: seria [[Wideoblog|wideoblogów]] ''Gotuj z Gracjanem''
** Zobacz też: [[Obiad|obiad]]
* Jestem w błotku – bardzo fajnie mi.<br>Kocham błotko, bo przyjemne jest.<br>Gratka w błotku – la, la, la.<br> Gratka w błotku – ha, ha, ha.<br> Jestem w błotku, bo pasuje mi!
** Źródło: utwór ''Gratka w błotku''
** Zobacz też: [[Błoto|błoto]]
* Kupę sobie strzelę z rana,<br />Potem jeszcze na spacerze.<br />No i pod koniec dnia – kupę sobie strzelę ja.
** Źródło: utwór ''Kupa''
** Zobacz też: [[odchody]]
* Mój internecie, mój ty internecie!<br>Jesteś mi wszystkim i bardzo kocham ciebie!<br>Internet łączy ludzi, ludzi.<br>Internet łączy ludzi, ludzi.<br>Internet łączy ludzi, ludzi.<br>Internet łączy ludzi, ludzi.
** Źródło: utwór ''Mój internet''
** Zobacz też: [[Internet|internet]]
{{SORTUJ:Roztocki, Gracjan}}
[[Kategoria:Polscy blogerzy]]
[[Kategoria:Polskie osobowości YouTube]]
p0raqw7csdpvkazde7hvewre6oxmo0l
Radiohead
0
69794
648516
646196
2026-09-28T15:09:22Z
Nazwa1234
53893
/* */
648516
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Radiohead|Radiohead]]''' – [[Anglia|angielski]] zespół [[rock]]owy powstały w 1985 roku. W jego skład wchodzą: [[Thom Yorke]] (wokal, gitara, fortepian), [[Jonny Greenwood]] (gitara prowadząca, keyboard), [[Ed O’Brien]] (gitara, wokal wspierający), [[Colin Greenwood]] (gitara basowa) i [[Phil Selway]] (perkusja, wokal wspierający).
[[Plik:Radiohead wordmark.svg|mały|{{center|Logo Radiohead}}]]
{{wulgaryzmy}}
* Ale jestem dziwakiem<br />Jestem odmieńcem<br />Co do cholery tu robię?<br />Nie pasuję tutaj.
** ''But I’m a creep<br />I’m a weirdo<br />What the hell am I doin' here?<br />I don’t belong here.'' (ang.)
** Źródło: utwór ''Creep''
* Jej hitlerowska fryzura sprawia, że robi mi się niedobrze.
** Źródło: utwór ''Karma Police''
* Kiedy byłaś tu wcześniej, nie mogłem spojrzeć ci w oczy<br />Jesteś jak anioł, twoja skóra doprowadza mnie do łez.<br />Unosisz się jak piórko<br />W pięknym świecie<br />I chciałbym być wyjątkowy<br />Jesteś tak kurwa wyjątkowa.
** ''When you were here before.<br/ >Couldn’t look you in the eyes.<br />You’re just like an angel.<br />Your skin makes me cry.<br />You float like a feather<br />In a beautiful world.<br />I wish I was special.<br />You’re so fuckin’ special.'' (ang.)
** Źródło: utwór ''Creep''
* Robisz to sobie, robisz to, i to właśnie naprawdę boli, że robisz to sobie, tylko sobie. Ty i nikt inny.
** Źródło: utwór ''Just''
* Serce pełne jak wysypisko śmieci<br />Praca, która powoli cię zabija<br />Siniaki które się nie goją<br />Wyglądasz na tak zmęczonego, nieszczęśliwego<br />Obalić rząd<br />Oni nie, oni nie mówią za nas.
** ''A heart that's full up like a landfill<br />A job that slowly kills you<br />Bruises that won't heal<br />You look so tired, unhappy<br />Bring down the government<br />They don't, they don't speak for us.'' (ang.)
** Źródło: utwór ''No Surprises''
* Stoję w holu. Wymiotuję na ścianę.
** ''I’m standing in the hall. I’m puking on the wall.'' (ang.)
** Źródło: utwór ''Bangers + Mash''
* Wezmę spokojne życie, uścisnę dłoń tlenkowi węgla.
** ''I'll take a quiet life, a handshake of carbon monoxide.'' (ang.)
** Źródło: utwór ''No Surprises''
** Zobacz też: [[samobójstwo]]
* Wychodzę na małą przejażdżkę i to może być ostatni raz, kiedy widzisz mnie żywego.
** Źródło: utwór ''Killer Cars''
[[Kategoria:Brytyjskie zespoły rockowe]]
0hfkquus9f1bnzc9mfjduk2giku913a
648517
648516
2026-09-28T15:10:02Z
Nazwa1234
53893
/* */
648517
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Radiohead|Radiohead]]''' – [[Anglia|angielski]] zespół [[rock]]owy powstały w 1985 roku.
[[Plik:Radiohead wordmark.svg|mały|{{center|Logo Radiohead}}]]
{{wulgaryzmy}}
* Ale jestem dziwakiem<br />Jestem odmieńcem<br />Co do cholery tu robię?<br />Nie pasuję tutaj.
** ''But I’m a creep<br />I’m a weirdo<br />What the hell am I doin' here?<br />I don’t belong here.'' (ang.)
** Źródło: utwór ''Creep''
* Jej hitlerowska fryzura sprawia, że robi mi się niedobrze.
** Źródło: utwór ''Karma Police''
* Kiedy byłaś tu wcześniej, nie mogłem spojrzeć ci w oczy<br />Jesteś jak anioł, twoja skóra doprowadza mnie do łez.<br />Unosisz się jak piórko<br />W pięknym świecie<br />I chciałbym być wyjątkowy<br />Jesteś tak kurwa wyjątkowa.
** ''When you were here before.<br/ >Couldn’t look you in the eyes.<br />You’re just like an angel.<br />Your skin makes me cry.<br />You float like a feather<br />In a beautiful world.<br />I wish I was special.<br />You’re so fuckin’ special.'' (ang.)
** Źródło: utwór ''Creep''
* Robisz to sobie, robisz to, i to właśnie naprawdę boli, że robisz to sobie, tylko sobie. Ty i nikt inny.
** Źródło: utwór ''Just''
* Serce pełne jak wysypisko śmieci<br />Praca, która powoli cię zabija<br />Siniaki które się nie goją<br />Wyglądasz na tak zmęczonego, nieszczęśliwego<br />Obalić rząd<br />Oni nie, oni nie mówią za nas.
** ''A heart that's full up like a landfill<br />A job that slowly kills you<br />Bruises that won't heal<br />You look so tired, unhappy<br />Bring down the government<br />They don't, they don't speak for us.'' (ang.)
** Źródło: utwór ''No Surprises''
* Stoję w holu. Wymiotuję na ścianę.
** ''I’m standing in the hall. I’m puking on the wall.'' (ang.)
** Źródło: utwór ''Bangers + Mash''
* Wezmę spokojne życie, uścisnę dłoń tlenkowi węgla.
** ''I'll take a quiet life, a handshake of carbon monoxide.'' (ang.)
** Źródło: utwór ''No Surprises''
** Zobacz też: [[samobójstwo]]
* Wychodzę na małą przejażdżkę i to może być ostatni raz, kiedy widzisz mnie żywego.
** Źródło: utwór ''Killer Cars''
[[Kategoria:Brytyjskie zespoły rockowe]]
omup7iecu1epjmy97vij3fx0vd1rpg8
Traktat moralny
0
71164
648616
628415
2026-09-29T02:33:31Z
Nazwa1234
53893
/* */
648616
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Traktat moralny|Traktat moralny]]''' – [[poemat]] [[Czesław Miłosz|Czesława Miłosza]] z 1947 roku.
* I w owym wrześniu pełnym żalu,<br />Potężną dozą weronalu<br />Śmierć uznał za rzecz tak zaszczytną,<br />Że to, co zaczął, skończył brzytwą.
** Opis: o [[Stanisław Ignacy Witkiewicz|Witkacym]].
* Idźmy w pokoju, ludzie prości. Przed nami jest – „Jądro ciemności”.
** Opis: [[ostatnie zdania dzieł literackich|ostatnie zdania poematu]].
* Kark skręcić komuś jest drobnostką, <br />Potem Komedię czytać Boską.
* Mając znajomość z nocy kresem<br />Zasiadaj nad Tukidydesem<br />I purpurowy sok destyluj,<br />Aż palcem dotkniesz<br />ziarna stylu<br />I szukaj, jaki wtedy będzie<br />Ślad stopy ludzkiej na legendzie.
** Zobacz też: [[Tukidydes]]
* Nie jesteś jednak tak bezwolny,<br />A choćbyś był jak kamień polny,<br />Lawina bieg od tego zmienia,<br />Po jakich toczy się kamieniach.
* Pośród żarcików, anegdotek,<br />Szlachecki wspominając miodek,<br />Chyli się Polska w trudne czasy<br />Przed bóstwem wódki i kiełbasy.
* U nas ciekawy był Witkiewicz.<br />Umysł drapieżny.<br />Jego książek<br />Nie czytać – prawie obowiązek.<br />W ciągu najbliższych stu lat chyba<br />Nikt w Polsce jego dzieł nie wyda.
** Zobacz też: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]]
* Unikaj tych, co w swoim gronie<br />Pograwszy w polityczne konie,<br />Gdy na kominku ogień trzaska,<br />Wołają: lud a szepczą: miazga,<br />Wołają: naród, szepczą: gie.
* W nasze dni zamglone,<br />Stylem zasnute jak kokonem,<br />Sięgaj<br />I przędzę bierz za przędzą,<br />Aż kruche nitki się rozkręcą<br />I na dnie z wolna się ukaże<br />Poczwarka nietykalna zdarzeń.<br />I przędzę zwiń. I z pełną wiedzą,<br />Że tylko przez nią oczy śledzą<br />Tę gwiazdę przeobrażeń wrzącą –<br />Czyń, póki dni ci się nie skończą
* Żywot grabarza jest wesoły.<br />Grzebie systemy, wiary, szkoły.
== O ''Traktacie moralnym'' ==
* Mam przed sobą najwybitniejszy utwór polski napisany po 1939 r.
** Autor: [[Jerzy Stempowski]]
** Źródło: [[Andrzej Franaszek]], ''Miłosz. Biografia'', Kraków 2012, s. 441.
[[Kategoria:Twórczość Czesława Miłosza]]
ji0qrzmg5rijpa38le8mzzspzlnp5ri
Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/1
2
71345
648534
648237
2026-09-28T23:31:42Z
Zero
20
załatwione
648534
wikitext
text/x-wiki
Na tej stronie [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] zgłasza zbyt długie cytaty (tj. dłuższe niż 1000 znaków razem ze spacjami). Przed podjęciem decyzji o usunięciu bądź skróceniu cytatu dobrze jest sprawdzić czy nie doszło do pomyłki i cytat ma faktycznie więcej niż 1000 znaków. PPo skróceniu lub usunięciu cytatu należy usunąć go z tej listy.
* Na stronie [[2 Księga Królewska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1067 znaków: ''I król Asyrii wyruszył przeciwko całej tej ziemi, i ruszył na Samarię, i oblegał ją przez trzy lata. W dziewiątym roku Hoszei król Asyrii zdobył Samarię, po czym powiódł Izraela na wygnanie do Asyrii i osiedlił ich w Chalach i w Chabor nad rzeką Gozan, i w miastach Medów. A stało się tak, ponieważ s''... [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…) Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…). Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd. Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc? Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Widmo krąży po Europie, także po innych kontynentach: widmo końca systemu totalitarnego widmo kresu koszarowego komunizmu. Tak, to już chyba koniec. Nic już chyba nie wskrzesi tego systemu, który obiecywał świetlaną przyszłość, a przyniósł terror i nędzę, kłamstwo i deprawację, wynarodawianie i gwałt na ludzkich sumieniach. Rozglądamy się wokół, nieufnie i niepewnie. Czy to możliwe? Czy nie bierzemy własnych życzeń za rzeczywistość? Czy nie jest to kolejny podstęp rządzącej ekipy? Czy raz jeszcze, jak tylekroć dotąd, nie zostaniemy okłamani? Zastanówmy się przeto: w polityce liczą się fakty. Najbardziej doniosłym faktem tej wiosny były obrady „okrągłego stołu” i powrót „Solidarności” na legalną scenę. (…) „Okrągły stół” był aktem zgody na przeobrażenie polityki policyjnego monologu w polityczny dialog; (…) Odpowiadamy: system totalitarny jest naszym wrogiem. Nie chcemy go udoskonalać ani poprawiać. Chcemy zastąpić go ładem parlamentarnej demokracji. Ale odrzucamy drogę rewolucji i przemocy, świadomi, jak łatwo zastąpić jedną dyktaturę dyktaturą odmienną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agatha Christie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Dziesięć małych Murzyniątek Jadło obiad w Murzyniewie, Wtem się jedno zakrztusiło – I zostało tylko dziewięć. Dziewięć małych Murzyniątek Poszło spać o nocnej rosie, Ale jedno z nich zaspało – I zostało tylko osiem. Rzekło osiem Murzyniątek: Ach, ten Devon – to jest Eden, Jedno z nich się osiedliło – I zostało tylko siedem. Siedem małych Murzyniątek Chciało drwa do kuchni znieść; Jedno się rąbnęło w głowę – I zostało tylko sześć. Sześć malutkich Murzyniątek Na miód słodki miało chęć, Jedno z nich ukłuła pszczółka – I zostało tylko pięć. Pięć malutkich Murzyniątek Adwokackiej chce kariery. Jedno się odziało w togę – I zostały tylko cztery. Cztery małe Murzyniątka Brzegiem morza sobie szły, Jedno połknął śledź czerwony – I zostały tylko trzy. Trzy malutkie Murzyniątka Poszły w las pewnego dnia; Jedno poturbował niedźwiedź – I zostały tylko dwa. Dwu malutkim Murzyniątkom W słońcu minki coraz rzedną… Jedno zmarło z porażenia – I zostało tylko jedno. Jedno małe Murzyniątko. Poszło teraz w cichy kątek, Gdzie się z żalu powiesiło – Ot, i koniec Murzyniątek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:11, 14 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agnès Merlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1037 znaków: ''Pasjonuje mnie wszystko, co dotyczy funkcjonowania mózgu. A przypadki skrajne, jak dewiacje, są najbardziej wstrząsające. Sam pomysł, że można mieć kilka osób we własnej głowie jest niesamowity! Te postacie mogą być bohaterami powieści, nieżyjącymi osobami, które znałeś i które umarły lub nawet znanymi osobistościami! Poza tym organizacja tych osobowości pomiędzy sobą też jest szczególna: często jest szef, któremu inne są posłuszne, i który decyduje kto i kiedy przejmuje kontrolę nad ciałem. Generalnie, każda osobowość reprezentuje jedną cechę charakteru: złość, ból, przemoc lub zmysłowość. Ta dysfunkcja rodzi się najczęściej pod wpływem wyjątkowo silnego szoku emocjonalnego, z którym umysł nie chce się pogodzić. Temat osobowości mnogich fascynuje mnie również dlatego, że jest uniwersalny i możemy go wszyscy w jakimś stopniu doświadczyć. Rozmnożenie osobowości wydaje mi się powiązane z samą naturą człowieka. Nasze „ja” również ma różne twarze w kolejnych etapach naszego życia, choć nie przybiera to postaci patologicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:45, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agresja ZSRR na Polskę]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''17 września 1939 r. wojska ZSRR bez wypowiedzenia wojny dokonały agresji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, naruszając jej suwerenność i łamiąc zasady prawa międzynarodowego. Podstawę do inwazji Armii Czerwonej dał pakt Ribbentrop-Mołotow zawarty 23 sierpnia 1939 r. między ZSRR i nazistowskimi Niemcami. W ten sposób dokonano IV rozbioru Polski. Polska padła ofiarą dwóch totalitaryzmów: nazizmu i komunizmu. Wkroczenie Armii Czerwonej otworzyło kolejny tragiczny rozdział historii Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej. Długa jest lista zbrodni i nieszczęść, które dotknęły wtedy wschodnie tereny II Rzeczypospolitej i obywateli polskich, którzy się tam znaleźli. Składa się na nią zbrodnia wojenna rozstrzelania przez NKWD ponad 20 tysięcy bezbronnych jeńców, polskich oficerów, wysiedlenie setek tysięcy obywateli Rzeczypospolitej, osadzenie ich w nieludzkich warunkach w obozach i więzieniach oraz przymuszanie do niewolniczej pracy. Te sowieckie zbrodnie rozpoczęły szereg aktów przemocy, składających się na tragedię Golgoty Wschodu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:22, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Najgorzej śmierdzi fikcja, którą nazywamy świętem pracy. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie święta pracy. Wiecie co jeszcze? Rodzina. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie rodziny. Bo właśnie przez nią święto pracy śmierdzi. Wyjeżdżamy raz do roku i co słyszymy? Nienawidzimy tego, nienawidzimy ciebie. Ty głupku, idioto, tępaku. A my, ludzie pracy? Każdego dnia stajemy na tej drodze, dusząc się w spalinach, maszerując jak lemingi prosto w paszczę śmierci. I kto nas opłakuje Argentyno? Na pewno nie rodzina, ale to normalne. Tylko giez na ośle nie czuje winy. Ale chociaż raz do roku, w ten śmierdzący dzień moglibyśmy dojechać do naszego śmierdzącego celu. Do zaśmieconych plaż, płonących lasów, natrętnych dziadków, na rodzinne berberque z wujkiem Otto o zaropiałym oku. Ale czy zarząd dróg jest na to przygotowany? Pomaga nam? Przyjechali do pierwszego kierowcy, który spowodował korek i powiedzieli mu: „rusz się idioto i przepuść te 20 milionów ludzi”. Nie, a dlaczego? Bo ich to nic nie obchodzi. I to dopiero śmierdzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Więc uważasz, że jestem ofiarą? Tylko dlatego, że mam śmierdzącą pracę, której nienawidzę, rodzinę, która mnie nie szanuje, miasto, które przeklina dzień, w którym się urodziłem? Cóż, dla ciebie może to oznaczać, że jestem ofiarą, ale coś ci powiem. Kiedy budzę się każdego ranka, to wiem, że nic się nie polepszy, póki się znów nie położę. Więc wstaję, wypijam rozwodnionego tanga i zjadam zamrożone pop-tart, siadam do mojego samochodu, który nie ma tapicerki ani paliwa, ale ma 6 rat do spłacenia, i walczę z korkami tylko po to, by mieć zaszczyt nakładania tanich butów na rozszczepione kopyta ludzi takich jak ty. Nigdy nie zagram w futbol tak, jak myślałem, że zagram, nigdy nie dotknę pięknej kobiety i nigdy więcej nie zaznam radości jechania samochodem bez torby na głowie. Ale nie jestem ofiarą. Ponieważ mimo tego wszystkiego ja i każdy inny facet, który nigdy nie będzie tym, kim chciał być, wciąż gdzieś tam jesteśmy, będąc tymi, kim nie chcemy być, 40 godzin tygodniowo, przez całe życie. I fakt, że nie włożyłem sobie pistoletu do ust, ty, kobiecy puddingu, czyni ze mnie zwycięzcę!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Album kandydatek do stanu małżeńskiego]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Późniéj przekonałem się, że panny z głową posiadają także inne części ciała, nieraz bardzo dobre i kształtnie zbudowane, tylko skrzydełek niestety nie mają i nie unoszą się nigdy nad ziemią. Głowa to jest właściwie praktyczny rozum obejmuje u takiéj panny naczelną komendę nad sercem i innemi częściami ciała i używa ich do zrealizowania swoich planów. Taka panna nigdy nie pozwala oczom swoim rzucać spojrzeń na młodzieńców niemających odpowiednich kwalifikacyj na jéj męża, nie ma tak zwanych studenckich miłości, nie marzy, ale oblicza, nie ma ideałów romansowych, nie lubi rozmów nieprowadzących do jakiegoś zamierzonego celu, nie lubi zabawy dla saméj zabawy, a tém mniéj sztuki dla sztuki, używa strojów, przyrodzonych powabów ciała, wykształcenia, znajomości, przyjaźni, kokieteryi nawet, jak wodzowie używają armat, tyralierki, szarży kawaleryi, ataku piechoty do wygrania walnéj bitwy, któréj ostatecznym celem jest nie tyle małżeństwo, ile wyrobienie sobie odpowiedniéj pozycyi w świecie przez małżeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Lech Wałęsa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Mieszałem w tym mieście, na tej samej dzielnicy, co on. Jako mały chłopak chodziłem do tej samej parafii na mszę świętą. Lech Wałęsa jest częścią tej samej historii. Byłem na stadionie Lechii Gdańsk, gdzie krzyczałem „Lech Wałęsa!”, „Precz z komuną!”. Byłem na meczu z Juventusem, kiedy cały stadion oklaskiwał Lecha Wałęsę. I to jest fascynująca przygoda, być historykiem i zmierzyć się z takim tematem. I od strony trójmiejskiej, i od strony naukowej. Bo mnie Wałęsa interesuje także na płaszczyźnie naukowej. Był dla mnie jako historyka wyzwaniem. I ja to wyzwanie podjąłem. To było kwestią czasu, kiedy napiszę o tym książkę. Cieszę się, że prezes IPN ją wydał. Spotkałem się z materiałami dotyczącymi Lecha Wałęsy od lat. Zajmuję się okresem przedsolidarnościowym. Uważałem, że nie ma co dyskutować, tylko należy coś z tym zrobić. Jak by się Pani zachowała w sytuacji historyka, który przygotowuje publikację o grudniu 1970 roku i spotyka pięć donosów agenturalnych tajnego współpracownika „Bolek”. To co, powinienem je wyrwać, spalić, schować, udawać, że tam takich materiałów nie było?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:18, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Kobieta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Zdaje się, że znakomici psychologowie dawno spostrzegli, że męska kraju naszego połowa siedzi pod pantoflem i chodzi w spódnicy. Ale to jeszcze wielkie szczęście, i prawdę powiedziawszy, gdyby nie kobiety u nas, gdzieżbyśmy zawędrowali? One jedne pracują, myślą, czują, ruszają się, żyją – słuszna jest by i panowały.<br />Przy tym wrodzona skromność nie dopuszcza im zbyt głośno przechwalać się ze swej potęgi, i choć w istocie są paniami, udają potulne towarzyszki… Niezaprzeczonym jest faktem, że u nas więcej niż gdzie indziej amazonek; zostało to widać z tradycji prastarej, ale gdyby, uchowaj Boże, dziś się kobiety zrzekły panowania, jutro by nasz świat do góry nogami się przewrócił…<br />Co dobrego się dzieje – wszystko przez kobiety, co nic potem, to pewnie wymyślim my sami i trzeba całować te łapki, które nas w zbawiennych więzach trzymają, pędzą do pracy, hamują, gdy się na głupstwo zbiera i głaszczą za poczciwą robotę… Z upadkiem męskiego rodzaju, który się stał nijakim, niewieście dłonie musiały jąć się steru i wcale nam z tym nie źle.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:29, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Komunizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:51, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Ojcze Święty, my, kobiety polskie, walczymy w Warszawie, kierowane przez nasz patriotyzm i przywiązanie do ziemi Ojców naszych. Brak nam żywności i środków opatrunkowych. Twierdzy naszej bronimy już przez trzy tygodnie. Warszawa jest w gruzach. Niemcy mordują rannych w szpitalach. Kobiety i dzieci pędzą przed czołgami. Nie są przesadą wiadomości, że na ulicach Warszawy walczą dzieci, niszcząc czołgi nieprzyjacielskie butelkami z benzyną. My, matki, patrzymy na naszych synów, którzy giną za wolność i za naszą ziemię. Nasi mężowie, synowie i bracia walcząc do dnia dzisiejszego nie mają praw i nie są uznani za kombatantów. Ojcze Święty, nikt nam nie pomaga. Armie rosyjskie już od trzech tygodni stoją u bram Warszawy, nie posuwając się z pomocą ani kroku. Z Anglii dopiero teraz otrzymujemy pomoc, jednak w znikomej ilości. Świat nie chce wiedzieć o naszej walce. Jedynie Bóg jest z nami. Ojcze Święty, Namiestniku naszego Pana i Władcy, jeśli nas usłyszysz, udziel błogosławieństwa Bożego kobietom polskim walczącym o Kościół i Wolność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Można powiedzieć: co tam historia. Można, ale nie da się przekreślić faktów: Niemcy Hitlera zamordowali już przed 1 sierpnia 1944 r. w najbardziej bestialski sposób setki tysięcy Polaków, może dwa miliony, może pięć milionów – jeśli liczyć wszystkich obywateli II Rzeczypospolitej. Do masowego, gigantycznego mordu nie sprowokowała ich dopiero decyzja „Bora”, „Montera” i „Niedźwiadka” o powstaniu w Warszawie. Odwrotnie: ta decyzja była w jakiejś, chyba najważniejszej, części odpowiedzią na pięć lat ludobójstwa i systematycznego deptania godności tych, którzy jeszcze zabici nie zostali. Odpowiedzią także na przypomniane nie tylko przez Katyń doświadczenie ludobójstwa ze strony sowieckiej i na głos pamięci o imperialnym zniewoleniu, jakiego Polska, Warszawa doświadczała ze strony Rosji od XVIII w. Latem 1944 r. ani z jednej, ani z drugiej strony nie można się było dla Polski niczego dobrego spodziewać. Dwa gigantyczne, totalitarne kamienie młyńskie ścierały się ze sobą nad Wisłą. Czy można było liczyć na to, że teraz oszczędzą Polskę i jej mieszkańców?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Z pewnością – co byliby skłonni przyznać niemal wszyscy historycy – popełniono poważne błędy. Lista błędnych ocen dokonanych przez inspiratorów Powstania była długa. Na przykład podzieleni przywódcy rządu na uchodźstwie dali swoim podwładnym w Warszawie ''carte blanche'' w sprawie ostatecznego rozkazu, tracąc w ten sposób kontrolę nad przebiegiem wydarzeń. Wojskowi i polityczni przywódcy w Warszawie („Bór”-Komorowski, Okulicki, Pełczyński, Chruściel i Jankowski), którzy ten ostateczny rozkaz wydali, niewątpliwie źle wybrali moment. Wybór godziny 17.00 jako godziny „W” wywołał wiele zamętu i ograniczył cele, jakie można było osiągnąć w wyniku pierwszego ataku z zaskoczenia. Na skutek wcześniejszej polityki wysyłania broni z Warszawy do oddziałów w terenie dowódcy posłali Armię Krajową do walki w sytuacji dramatycznego niedostatku uzbrojenia. Koordynacja z działaniami zachodnich mocarstw była słaba, a koordynacji z siłami Związku Sowieckiego nie było wcale. Na froncie politycznym przywódcy Armii Krajowej podjęli poważne ryzyko, które się nie opłaciło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Blaise Pascal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''I wreszcie, w ostateczności, w tej filozofii trwogi ukazuje się uśmiech… uśmiech szyderczy, drwiący i czuły, taki, jaki często domyślamy się na twarzy Pascala, pomimo smutku i bólu. Uśmiech na widok manii wielkości szwagra, na widok hipokryzji jezuitów, na widok paniki filozofów, trzymających się kurczowo swoich plansz, na widok pretensji doktorów Sorbony, próżności książąt, głupoty policjantów, którzy go ścigają. Jest to uśmiech skazańca stojącego przed plutonem egzekucyjnym, uśmiech kogoś, kto wie, że śmierć może nadejść w każdej chwili. Uśmiech Buddy. Uśmiech właściwy umysłowi ludzkiemu, jak w języku francuskim, który w jednym słowie ''spirituel'' („duchowy”, ale też: „dowcipny, bystry”) łączy to, co religijne, i to, co komiczne. Uśmiech – najlepsze, co możemy dzielić z innymi, największe wyzwanie rzucone dyktatorom, najlepszy sędzia jakości dzieła sztuki, ostateczny dowód życia.<br />Taka jest ostatnia lekcja geniuszu Pascala i geniuszu Francji: każda okazja jest dobra do uśmiechu. I pośmiania się aż do rozpuku. Jeszcze i jeszcze. Z całego, śmiechu wartego, splendoru ludzkości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:59, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lalka (Bolesław Prus)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1080 znaków: ''– Głupiutkie są te panny (…). Im się zdaje, że jak złapie która bogatego męża, a poza nim przystojnego kochanka, to już wypełni sobie życie… Głupiutkie. Ani wiedzą, że wnet sprzykrzy się stary mąż i pusty kochanek i że prędzej czy później każda zechce poznać prawdziwego człowieka. A jeżeli się taki trafi, na jej nieszczęście, co ona mu da?… Czy wdzięki, które sprzedała, czy serce zaszargane z takimi oto Starskimi?…<br />I pomyśleć, że prawie każda z nich musi przejść podobną szkołę, zanim pozna ludzi. Przedtem, choćby się jej trafiał najszlachetniejszy, nie oceni go. Wybierze starego bogacza albo śmiałego hultaja, w ich towarzystwie zmarnuje życie, a dopiero kiedyś chce się odrodzić… Zwykle za późno i na próżno!…<br />Co mnie jednak dziwi najmocniej (…) to okoliczność, że na podobnych lalkach nie poznają się mężczyźni. Dla żadnej kobiety, począwszy od Wąsowskiej, kończąc na mojej pokojówce, nie jest to sekret, że w Ewelinie nie zbudził się jeszcze ani rozum, ani serce; wszystko w niej śpi… A tymczasem baron widzi w niej bóstwo i durzy się, biedak, że ona go kocha!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:19, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Franz Kafka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1019 znaków: ''Pewnego razu w nocy bez ustanku marudziłem o trochę wody, zapewne nie z pragnienia, ale prawdopodobnie po to, aby Cię nieco poirytować, po części zaś, aby się zabawić. Gdy nie pomogły surowe napomnienia, zabrałeś mnie z łóżka, zaniosłeś na długi, drewniany balkon i na chwilę zostawiłeś samego, w koszuli, pod zamkniętymi drzwiami. Nie chcę powiedzieć, że to było niewłaściwe, może wtedy naprawdę nie można było w inny sposób uzyskać spokoju w nocy, chcę jednak przez to scharakteryzować Twoje metody wychowawcze i ich oddziaływanie na mnie. Potem byłem już chyba posłuszny, ale pozostał mi z tego wewnętrzny uraz. Nigdy nie potrafiłem doszukać się właściwego związku pomiędzy tym zrozumiałym dla mnie, bezsensownym proszeniem o wodę, a niezwykłą ohydą wyniesienia mnie na balkon. Jeszcze po latach cierpiałem z powodu dręczącego wyobrażenia, że ogromny mężczyzna, mój Ojciec, najwyższa instancja, mógł przyjść i prawie bez powodu wynieść mnie w nocy z łóżka na balkon, i że ja tak zupełnie nic nie znaczyłem dla niego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:25, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Martin Luther King]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1032 znaków: ''Muszę przyznać, że w ciągu ostatnich paru lat doznałem głębokiego rozczarowania umiarkowanymi Białymi. Jestem blisko dojścia do przykrego wniosku, że największą przeszkodą w walce Czarnych o swoją wolność nie jest członek Ku Klux Klanu, czy Rady Białych Obywateli, ale umiarkowany Biały, którego bardziej obchodzi „porządek” niż sprawiedliwość; który woli negatywny pokój, definiowany przez nieobecność napięcia, od pozytywnego pokoju, definiowanego przez obecność sprawiedliwości; który ciągle mówi „Zgadzam się z celem, do którego dążysz, ale nie mogę zgodzić się z twoimi metodami akcji bezpośredniej”; któremu w swojej protekcjonalności wydaje się, że może ustalać, kiedy będzie odpowiedni czas na wolność innego człowieka; który żyje złudzeniami czasu i nieustannie radzi Czarnym, by poczekali na „lepszy moment”. Powierzchowne zrozumienie ze strony osób o dobrej woli jest bardziej frustrujące niż absolutne niezrozumienie ze strony osób o złej woli. Obojętna akceptacja oburza znacznie mocniej niż wyrażone wprost odrzucenie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Oscar Wilde]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Religia też mi nie pomaga. Gdy inni wierzą w rzeczy niewidzialne, ja wierzę w to tylko, co widzę i czego się dotykam. Moje bóstwa przebywają w świątyniach, wzniesionych ręką ludzką; wiara moja doskonali się i uzupełnia w granicach faktycznych doświadczeń; zanadto może uzupełnia się, bowiem, na wzór wielu lub wszystkich, którzy szukają nieba na ziemi, znalazłem na niej nie tylko piękno nieba, ale zarazem grozę piekła. Kiedy myślę o religii, czuję, że dobrze byłoby utworzyć rodzaj zakonu dla tych, którzy nie mogą wierzyć. Można by go nazwać Bractwem Niewierzących. Na ołtarzu, na którym ani jedno nie płonie światło, kapłan, w którego sercu pokój nie gości, odprawiałby mszę, mając w ręku chleb niepoświęcony i pusty kielich do wina. Wszystko, co ma być prawdziwem, musi się stać religią. Agnostycyzm powinien mieć swój rytuał tak samo, jak wiara. Posiał on swoich męczenników, powinienby zyskać swoich świętych i codziennie chwalić Boga za to, że ukrył samego Siebie przed człowiekiem. Bez względu wszakże na to, czy ma to być wiara czy niewiara, nie może być w niej dla mnie nic zewnętrznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:19, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''A jeśli kiedy taki czy jakikolwiek inny człowiek przypadkiem znajdzie swą drugą połowę, wtedy nagle dziwny na nich czar jakiś pada, dziwnie jedno drugiemu zaczyna być miłe, bliskie, kochane, tak że nawet na krótki czas nie chcą się rozdzielać od siebie, i niektórzy życie całe pędzą tak przy sobie, a nie umieliby nawet powiedzieć, czego jedno chce od drugiego. Bo chyba nikt nie przypuści, żeby to tylko rozkosze wspólne sprawiały, że im tak dziwnie dobrze być, za wszystko w świecie, razem. Nie. Ich obojga dusze, widocznie, czegoś innego pragną, czego nie umieją w słowa ubrać, i dusza swe pragnienia przeczuwa tylko i odgaduje. I nie wiedzieliby, co odpowiedzieć mają, gdyby tak nad ich łożem Hefajstos z narzędziami stanął i zapytał: „Czego wy chcecie od siebie, ludzie?” Nie wiedzieliby, czego. Więc gdyby znowu pytał: „Prawda, że chcecie tak się złączyć w jedno, możliwie najściślej, żebyście się ani w dzień, ani w nocy nie rozłączali? Jeżeli tego chcecie, ja was spoję i zlutuję w jedno, tak że dwojgiem będąc, jedną się staniecie istotą (...). Miłość jest na imię temu popędowi i dążeniu do uzupełnienia siebie, do całości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Karol Marks]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1106 znaków: ''Czym jest to ''równe'', tzn. ta wspólna substancja, którą np. dom przedstawia wobec poduszki w wyrazie wartości poduszki? Coś podobnego „nie może w rzeczywistości istnieć” – mówi Arystoteles. Dlaczego? Dom przedstawia – wobec poduszki coś równego o tyle, o ile przedstawia to, co jest istotnie wspólne obojgu, poduszce i domowi. A tym jest – praca ludzka.<br />Ale Arystoteles nie mógł z samej formy wartości wyczytać, że w formie wartości towarów wszystkie prace są wyrażone jako jednakowa praca ludzka, a wiec jako praca równoznaczna, gdyż społeczeństwo greckie opierało się na pracy niewolników, a więc nierówność ludzi i ich sił roboczych była jego podstawą naturalną. Tajemnicę wyrazu wartości, ''równość i równoznaczność'' wszystkich prac, dlatego że są i o ile są pracą ludzką w ogóle, można było odgadnąć dopiero wtedy, gdy pojęcie równości ludzi utrwaliło się jak przesąd ludowy. A to stało się możliwe dopiero w społeczeństwie, w którym forma towarowa stała się powszechną formą produktu pracy, a co za tym idzie, wzajemny stosunek ludzi jako posiadaczy towarów – panującym stosunkiem społecznym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:35, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Urban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Zawsze uważałem siebie za patriotę, sprzyjałem poszerzaniu autonomii polskiego państwa. Rodzinę traktowałem zaś jako przykrą i trudną formę współżycia ludzi, ale przypominającą samochód. Wszyscy wybierają ten sposób jazdy, tylko wybierają rozmaite modele. Sakralizacja Polski, narodu, suwerenności, moralności oraz pragnienie klerykałów, żeby te dobra i te pojęcia skamieniały, wpychają ludzi współczesnych, a zdolnych do myślenia na pozycje przeciwstawne, także coraz bardziej skrajne. Precz z suwerennością – uciekajmy z takiej Polski do zjednoczonej Europy. Sama nazwa rodziny śmierdzi. Pojęcie moralności trzeba uznać za skompromitowane przez naszych okupantów. Agresja dewotów na państwo i prawo nie uformuje społeczności na obraz i podobieństwo marszalicy Grześkowiak i Rodziny Radia „Maryja”. Atak ten wzmocni liberalizm i libertynizm oraz nihilizm, młodzieży także. Do niewolenia siłą nie wystarczy większość parlamentarna, potrzeba stosów. Jak wrzucić Internet do ognia? Ja sam palący jestem, ale niepalny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:54, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lew Tołstoj]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Nie mogę powiedzieć, żebym chciał się zabić. Siła, która mnie odciągała od życia, była silniejszą od mojej woli. Była to moc podobna do poprzedniego pragnienia życia, ale działająca w odwrotnym kierunku. Wszystkiemi siłami oddalałem się od życia. Myśl o samobójstwie nasunęła mi się tak naturalnie, jak pierwej nasuwały mi się myśli o upiększeniu życia. Myśl ta tak była ponętną, że musiałem względem samego siebie uciekać się do wybiegów, aby jej zbyt prędko w czyn nie wprowadzić. Nie chciałem się spieszyć jedynie dlatego, że chciałem użyć wszystkich wysiłków, żeby się wyplątać z tego położenia, jeżeli się nie wyplączę, to zawsze zdążę skończyć z sobą. I oto ja szczęśliwy człowiek, chowałem przed samym sobą, sznurek, żeby się nie powiesić pomiędzy szafami w swoim pokoju, gdzie rozbierając się co wieczór byłem sam i przestałem chodzić na polowanie, aby nie uledz pokusie odebrania sobie życia. Ja sam nie wiedziałem czego chcę: bałem się życia, uciekałem od niego, a pomimo to, czegoś się jeszcze od życia spodziewałem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:57, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…).<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:14, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Pragnąc odnaleźć idealnie polską, to znaczy możliwie najbardziej wolną od wpływów zewnętrznych gwarę – macierz, należałoby szukać jej nie na pograniczu, lecz właśnie w głębi, niejako w łonie macierzystego kraju. Należałoby wynaleźć w Polsce krainę, położoną z dala od wszystkich granic, a więc od wpływu niemieckiego, czeskiego i ruskiego, iście słowiańską od samego początku, wreszcie nie obfitującą w miasta i mało uprzemysłowioną. Takim krajem, według mojego rozumienia, będzie obręb terytorium, na którego jednym krańcu leży miasto Opatów, na drugim miasteczko Przedbórz, – na północy Iłża, na południu Stopnica. Jest to mniej więcej obszar gór i lasów świętokrzyskich. Okolica ta ma – w przeciwieństwie do Tatr – wszystkie stopnie rozwoju: pasterski (jaki mają Tatry), leśny w okolicy samych Łysogór, rolniczy, ogrodnictwo, wysoko postawione na południowem zboczu gór świętokrzyskich (w Bielinach, Słupi, Porąbkach, Krajnie), kopalnictwo rud żelaza, miedzi, marmurów w Miedzianej Górze, Karczówce, Chęcinach, Suchedniowie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Prorokiem pokolenia sprzed pierwszej wojny światowej stał się u nas Żeromski. Jakże go kocham, gdy czytam jego pamiętniki, w których tak się zachwyca Sienkiewiczem, jego wpływem na lud prosty. Ale dla tego, żeby być prorokiem, trzeba mieć kościec, linię, trzeba samemu wiedzieć, czego się chce. W Polsce przed pierwszą wojną światową było wiele nurtów politycznych, wiele ideologii. Niestety, można powiedzieć z niedużą przesadą, że każdy utwór Żeromskiego odpowiadał nastrojem innej partii politycznej. Na pewno nie czynił tego Żeromski dla kariery, był to człowiek czuły na szlachetność, daleki od używania swej literatury dla jakichkolwiek korzyści osobistych. Ale zważmy tylko: oto ''Ponad śnieg''… odpowiada jak najbardziej poglądom, upodobaniom i tragediom konserwatystów wileńskich, ''Przedwiośnie'' znowuż podoba się elementom komunizującym. Są utwory Żeromskiego, które zbliżały się do poglądów endeckich, są inne, które były z nimi sprzeczne. Ten wielki talent przynosił zwątpienie i rozterkę, prawdę powiedziawszy: rozhisteryzował społeczeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jezus Chrystus]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Spoczywaj w chwale szlachetny ofiarniku! Dzieło twe zostało dokonane; rozpoczęła się już twoja boskość. Nie lękaj się, że wskutek jakiegoś błędu może jeszcze runąć wznoszona przez ciebie budowa. Stanąłeś już poza granicami ludzkiej słabości, już zaczynasz patrzeć z wyżyn niebiańskiego spokoju na nieobliczalne skutki swej działalności. Za kilka godzin cierpień, które nawet nie dotknęły twej wielkiej duszy, zdobyłeś prawdziwą i najpiękniejszą nieśmiertelność. Przez tysiące lat świat będzie o tobie mówił! Niby sztandar sprzeczności staniesz się symbolem, dookoła którego stoczą się najżarliwsze boje ludzkości. Bardziej żywy niż za życia, od chwili skonania bardziej kochany niż w czasie ziemskiej pielgrzymki, staniesz się do pewnego stopnia kamieniem węgielnym ludzkości, że targnąć się na twoje imię będzie znaczyło to samo, co targnąć się na fundamenty świata. Zniknie granica pomiędzy tobą a Bogiem. Odniósłszy świetny triumf nad śmiercią, obejmiesz władanie swego królestwa, a za tobą pójdą po drodze, którą sam sobie wytknąłeś, wielowieczni twoi czciciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:11, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Melchior Wańkowicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''A jego tancerka, cicha dziewczyna, Krysia Heczkówna? Była wśród tych, którzy z Żoliborza przebijali się do Warszawy. Przy oddziale było dziewięć łączniczek. Na wiadukcie dzielącym Żoliborz od Warszawy stały czołgi niemieckie, a nadto artyleria niemiecka strzelała wzdłuż ulicy. Siedem łączniczek poległo. Ich kapelan, ksiądz Truszyński, błogosławiony przez biedaków swojej parafii na Marymoncie (kiedy już tlała na nim dawna sutanna, parafianie sprawili mu nową), ujrzawszy po wojnie Mamę w szpitalu, w którym leżał jako ranny, zwrócił na nią oczy z wyrazem cierpienia: – Proszę pani, ja raz załamałem się i nie podszedłem do konającego na barykadzie. Wówczas doczołgał się pod wiadukt i dysponował Heczkównę na śmierć. Umierając powiedziała:<br />– Słodko jest umierać za ojczyznę.<br />Była nieporadna w wyrażaniu uczuć i źle pisała ćwiczenia. Tę samą nieporadność widziałem także w bitwie o Monte Cassino, gdzie umierający żegnali się z życiem szymlem najbardziej górnolotnych i oklepanych frazesów; frazesy nagle nabierały rumieńców; nabierały wagi relikwii.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:44, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Jesteśmy – mimo woli – pokoleniami bohaterów. W ciągu półwiecza wieku XX spędziliśmy wśród szczęku broni dziesiątki lat. Patrzyliśmy na ludzi uzbrojonych po zęby, jak zalegali okopy; muzyką naszą są armaty, bomby i karabiny maszynowe. Widzieliśmy tysiące poległych żołnierzy, przeżyliśmy śmierć olbrzymów, dyktatorów, autokratów, jednowładców. Rządy zmieniały się w oczach naszych, jak liście na drzewach (…). Czyż może nam coś imponować? Przestaliśmy się bać luf karabinów i armat. Człowiek uzbrojony nie budzi w nas ani lęku (…) ani szacunku. Co więcej, bardziej bohaterski wydaje się nam być człowiek bezbronny niż uzbrojony. Śmiesznie wygląda „człowiek z bronią”, gdyż żołnierz, którego zawodową cnotą ma być męstwo, powinien wystąpić do walki z gołymi rękoma, jak Dawid (…). Czekamy teraz na mocarzy myśli, woli, serca, cnoty (…). Tylko tych zdolni jesteśmy szanować. Tylko ci są godni stawać w szranki walki o lepsze (…) Abiciamini opera tenebrarum et induamini arma lucis (Odrzućcie dzieła ciemności i obleczcie się w zbroję światła).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1010 znaków: ''Powszechnie mówi się, że: czas to pieniądz. A ja wam powiem: czas to miłość! Bo my wszyscy, jak tu stoimy, jesteśmy owocem Ojcowej miłości. Nie byłoby nas na świecie, ani na tym placu, gdyby Bóg Ojciec każdego z nas nie umiłował pierwszy! On cię umiłował wcześniej, zanim jeszcze twoja matka ujrzała cię na swoich ramionach, zanim przytuliła cię do piersi. Wiedz, że nie jej miłość do ciebie była pierwsza, ale miłość Ojca niebieskiego, który wszczepił swoją miłość w serce twej matki, a ona ci ją tylko przekazała. Dlatego jesteśmy wszyscy owocem miłości Ojcowej, Bożej. A na umocnienie tej prawdy posłał Bóg Syna swego, wołającego: Ojcze! Jako znak, że Ojciec miłuje. „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby wszelki, który wierzy weń, nie zginął, ale miał wieczne życie” (J 3,16). Oto jest cała misja Chrystusa na ten świat przychodzącego. Potwierdzenie, że jesteśmy dziećmi miłości Ojcowej, i że Bóg nie przestaje nas miłować. Całe nasze życie tyle jest warte, ile jest w nim miłości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Gabriela Mistral]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1094 znaków: ''Nasza narodowa historia nie musi być sławiona w poematach. Jest piękna niczym pieśń od swojej pierwszej do ostatniej stronicy. Gdy jest przedstawiana cudzoziemcowi nie trzeba z niej wymazywać nieprzyjemnych epizodów, a żaden okres nie napawa nas wstydem. Nawet jej najbardziej kontrowersyjne postacie są wielkie. Okresy wielkich pomyłek są krótkie i zawsze są początkiem zmian na lepsze. Ze względu na jej piękno nie musimy, wzywając naszych synów do heroizmu, przywoływać ani Grecji, ani Rzymu, gdyż Prat był całą Spartą. Jest trzeźwa i prosta niczym klasyczny marmur: wojna o Niepodległość, ciężka ale zwycięska; okres organizacji, krótszy niż w jakimkolwiek kraju Ameryki; Wojna o Pacyfik, której nie chcieliśmy odpowiadając jedynie na nierówne i okrutne wyzwanie. Należy podkreślić sprawiedliwość naszych wojen aby uniknąć często wysuwanych oskarżeń o bycie narodem militarystycznym. Aż zbyt dobrze wiemy, że szpada jest bronią ostateczną po którą sięga się w celu obrony prawa; wiemy i nigdy nie zapomnimy, że horror starcia zbrojnego sam się usprawiedliwia i jest nakazem sprawiedliwości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Plutarch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: ''Czy naprawdę pytasz jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:06, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Fryderyk II Wielki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Spodziewaliśmy się, że na mocy ponawianego upomnienia i zamianowania po szkołach na Górnym Śląsku nauczycieli władających językiem niemieckim i polskim, a uzdolnionych do nauczania języka niemieckiego, nauka tego języka rozszerzy się i rozpowszechni, tymczasem ku naszemu wielkiemu niezadowoleniu stwierdzamy, że mimo to nauka języka niemieckiego i jego rozpowszechnienie napotyka na wiele przeszkód (...) dziedzice nie zwracają uwagi na to, ażeby rodzice i mieszkańcy pomiędzy sobą językiem tym posługiwali i dzieci swoje do używania tego zniewalali; zdarza się nawet, że dziedzice sprzeciwiają się raczej zaprowadzeniu języka niemieckiego, w miejsce skażonego i zepsutego języka krajowego, i wcale go nie popierają. Zaledwie wiarę dać możemy temu, ażeby dziedzice i osoby, którym przecież zależeć powinno na uchylaniu stanu nieokrzesanego i ciemnoty i na usuwaniu zepsutego krajowego języka polskiego (przez co się owa okolica przedstawia niekorzystnie), sprzeciwiać się mogły rozpowszechnianiu języka niemieckiego jako jednego z głównych środków cywilizacji tamtejszych mieszkańców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:48, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Sławomir Mrożek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Każdy wędrowiec, choć wybrał swój los i nie zamieniłby do na inny, ma taką chwilę, kiedy przechodząc przez wieś o zmierzchu i widząc przez okno izbę, gdzie rodzina zasiada do stołu w kręgu lampy, odczuwa strach przed przyszłością żal za przeszłością i niepewność, czy wybrał właściwie. Wtedy chciałby rzucić w szybę kamieniem. Na pozór po to, by zniszczyć obraz, który uważa za głupi i niedorzeczny. A naprawdę po to, żeby dodać sobie odwagi. Nie wie, że jednocześnie ktoś obserwuje go z głębi domu. Ktoś, kto widząc włóczęgę, zazdrości mu wędrówki, bo sam siedzi przez całe życie w tej samej izbie, ciepłej i przytulnej, ale za to w bezruchu i nudzie. I ten ktoś ma ochotę wyjść przed dom i rzucić w wędrowca kamieniem. Pozornie z oburzenia na niemoralne, bo bezpłodne życie włóczęgi, a naprawdę z zawiści i zemsty za swoją nudę. Dwa mijające się w locie kamienie – więc po co nimi rzucać? Lepiej niech każdy schowa swój kamień do swojej kieszeni. Po co wymieniać jeden kamień na inny? Dwa takie same kamienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:26, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tukidydes]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Nie powodujcie się niewczesnym uczuciem honoru, które w niebezpieczeństwach jawnych i grożących hańbą wielu doprowadziło do zguby. Na ogół bowiem ludzie dają się zwieść słowu „hańba” i chociaż widzą, do czego ich to prowadzi, ulegają sile tego wyrazu, rzucając się dobrowolnie w otchłań niepowetowanych nieszczęść i ściągając na swą głowę z braku rozwagi jeszcze większą hańbę. Lecz wy unikniecie tego, jeśli poweźmiecie słuszną decyzję i jeśli uznacie, że nie jest hańbą ustąpić przed najpotężniejszym państwem, które stawia wam umiarkowane warunki. Chcemy, żebyście się stali naszymi sprzymierzeńcami i zachowując swe terytorium, płacili nam daninę. Mając więc wolny wybór między wojną a bezpieczeństwem, nie wybierajcie zła pod wpływem fałszywej ambicji. Najlepiej może postępują ci, którzy równym sobie nie ustępują, dla silniejszych zachowują szacunek, wobec słabszych umiar. (…) Pamiętajcie, że podejmujecie decyzję w sprawie ojczyzny, którą macie tylko jedną i której los zależeć będzie od tej jednej decyzji, dobrej lub złej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:13, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Star Trek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1089 znaków: '''''Forrest''': Dziewięćdziesiąt lat temu Zefram Cochrane wyruszył w swój legendarny lot. Przyciągnął uwagę naszych nowych przyjaciół – Wolkan, dzięki czemu zrozumieliśmy, że nie jesteśmy w galaktyce sami. Dzisiaj wykonamy kolejny krok. Przez niemal sto lat jedynie brodziliśmy w oceanie kosmosu. Nadszedł wreszcie czas, by zacząć w nim pływać. Osiągnięcie prędkości warp pięć byłoby niemożliwe bez ludzi takich, jak Zefram Cochrane czy Henry Archer, który tak ciężko pracował nad tym napędem. Wydaje się więc właściwe, że to syn Henry’ego – Jonathan Archer dowodzić będzie pierwszym okrętem używającym takiego napędu.<br />'''Publiczność''': (brawa)<br />'''Forrest''': Lepsze od cytatu będą własne słowa Cochrane’a sprzed trzydziestu dwóch lat.<br />'''Cochrane''': W tym miejscu powstanie potężny silnik. Pozwoli on nam na podróżowanie sto razy szybciej, niż obecnie. W zasięgu ręki znajdą się tysiące zamieszkanych planet. Będzie nam dane badać te nowe, obce światy oraz szukać nowych form życia i cywilizacji. Pozwoli nam on śmiało kroczyć tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:34, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Walczę i umrę jedynie dlatego, że w wychodku, jakim jest nasze życie, żyć nie mogę, to ''ubliża'' – słyszysz! – ubliża mi jako człowiekowi z godnością nie niewolniczą. Niech inni się bawią w hodowanie kwiatów czy socjalizmu, czy polskości, czy czego innego w wychodkowej (nawet nie klozetowej) atmosferze – ja nie mogę! To nie sentymentalizm, nie mazgajstwo, nie maszynka ewolucji społecznej, czy tam co, to zwyczajne człowieczeństwo. Chcę zwyciężyć, a bez walki, i to walki na ostre, jestem nie zapaśnikiem nawet, ale wprost bydlęciem, okładanym kijem czy nahajką. Rozumiesz chyba mnie. Nie rozpacz, nie poświęcenie mną kieruje, a chęć zwyciężenia i przygotowania zwycięstwa. Ostatnią moją ideą (…) jest konieczność wytworzenia w każdej partii, a tym bardziej naszej <nowiki>[</nowiki>PPS-Frakcja Rewolucyjna<nowiki>]</nowiki>, funkcji siły fizycznej, funkcji, że użyję tak nieznośnego dla uszu „humanitarystów” określenia (histeryczne panny, nie znoszące drapania po szkle, ale znoszące pranie ich po pysku) funkcji „przemocy brutalnej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Piłsudski już pod koniec lipca 1920 r.planował powstrzymanie bolszewików na linii Bugu i uderzenie na ich tyły od południa – z rejonu Kowla. Zapowiedź takiej „akcji w większym stylu” zawierał rozkaz Naczelnego Dowództwa nr 7945/III wydany 27 lipca. 29 lipca 1920 r. szef Oddziału Operacyjnego płk. Julian Stachiewicz przekazał gen. Sikorskiemu, dowódcy broniącej Brześcia Grupy „Polesie”, wytyczne do bitwy nad Bugiem. 30 lipca Piłsudski przesłał Sikorskiemu pytanie, na jak długą obronę Brześcia może liczyć. Generał zapewnił, że może ona potrwać do dziesięciu dni. Ufając tej obietnicy, Piłsudski wyciągnął na północ oddziały walczące z Budionnym pod Brodami, w tym czasie jednak Brześć upadł w nocy z 1 na 2 sierpnia, w dużym stopniu z winy Sikorskiego. Opuścił on wcześniej twierdzę, jadąc na spotkanie z Hallerem i wrócił zbyt późno, by uratować sytuację. Schemat bitwy nad Bugiem Piłsudski powtórzył nad Wisłą. Rolę Brześcia przejęła Warszawa, uderzenie na tyły Rosjan wyruszyło nie z Kowla, lecz znad Wieprza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Piłsudski miał podobno w listopadzie 1920 roku wypowiedzieć zdanie, że „Polska na razie nie jest jeszcze niepodległa. Wszystko to, co zostało zrobione, to tylko torowanie drogi prowadzącej do niepodległości. Polska nie może być naprawdę niepodległa między dwoma kolosami… Dopóki liczne narody pozostaną w jarzmie rosyjskim, dopóty nie możemy patrzeć w przyszłość ze spokojem”. Sądzę, że jest to przekaz niezupełnie dokładny. Piłsudski mówił zapewne o niezależności a nie o niepodległości. Uważał, że Polska zależy zbytnio od okoliczności od niej niezależnych. Wiedział doskonale, że nikt nie dyktuje jej decyzji, a więc że jest niepodległa. Nosił się natomiast z bardzo poważnymi obawami, czy zdoła ona swą niepodległość utrzymać i ciągle się zastanawiał, jak byt jej zabezpieczyć. Polska zawarła wprawdzie dwa sojusze obronne w roku 1921 i to jeszcze przed pokojem ryskim: w lutym z Francją i na początku marca z Rumunią. Pierwszy z nich odnosił się jednak tylko do wypadku agresji niemieckiej, drugi – rosyjskiej i żaden nie stanowił dostatecznego zabezpieczenia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Wolność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Wszędzie tam, gdzie panuje sprawiedliwość, jest i wolność, lecz tam, gdzie panuje wolność, nie zawsze jest też sprawiedliwość. Może istnieć wolność bez sprawiedliwości i jest to podstawowa przyczyna wojen w dzisiejszym świecie: ludzie pragną być wolni od dyscypliny, a w szczególności chcą być wolni od wszelkiej zależności od Sprawiedliwości Bożej. Jest rzeczą faktycznie interesującą, że nasz Pan nigdy nie pochwalił tych, którzy poszukiwali wolności bez sprawiedliwości. Nigdy nie powiedział On: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną wolności”, lecz: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości” oraz „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie”. Przestańmy zatem, w imię Boga, mówić o wolności, dopóki nie zdecydujemy, dlaczego chcemy być wolni; gdy cały świat szaleje na punkcie wolności – my rozwińmy flagę sprawiedliwości, a wtedy będziemy wolni. „Szukajcie wpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam przydane”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:01, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lech Kaczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1048 znaków: ''Stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego. Możecie państwo zapytać – dlaczego? Dlaczego tu w świętym miejscu w Warszawie ma stanąć pomnik akurat tego prezydenta? Czy dlatego, że zginął w Smoleńsku? Nie. Dlatego, że przez całe swoje życie, w którym ogromną część obejmowała aktywność w sferze publicznej był w tym nurcie, tworzył ten nurt, który miał największe znaczenie. Który budował najpierw drogę do wyzwolenia ojczyzny, a następnie, gdy ta wyzwolona okazała się nie taka, jaką chcieliśmy, do tego by się zmieniła. Począwszy od Wolnych Związków Zawodowych, które były przed 1980 rokiem zaczynem Solidarności, poprzez Solidarność, w której pełnił różne funkcje, aż do funkcji I zastępcy przewodniczącego, głównie w podziemiu, poprzez działalność publiczną już po 1989 roku budował ten nurt polskiego życia, który już trzykrotnie podejmował próby wielkiej dobrej zmiany. Najpierw był to rząd Jana Olszewskiego. Ten rząd nie powstałby bez Porozumienia Centrum, a PC nie powstałoby bez Lecha Kaczyńskiego, bez jego pozycji w Solidarności, bez jego wsparcia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:37, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Hamlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Tak czy owak musiałeś zginąć Hamlecie nie byłeś do życia<br >wierzyłeś w kryształowe pojęcia a nie glinę ludzką<br >żyłeś ciągłymi skurczami jak we śnie łowiłeś chimery<br >łapczywie gryzłeś powietrze i natychmiast wymiotowałeś<br >nie umiałeś żadnej ludzkiej rzeczy nawet oddychać nie umiałeś<br >Teraz masz spokój Hamlecie zrobiłeś co do ciebie należało<br >i masz spokój <br >Reszta nie jest milczeniem ale należy do mnie<br >wybrałeś część łatwiejszą efektowny sztych<br >lecz czymże jest śmierć bohaterska wobec wiecznego czuwania<br >z zimnym jabłkiem w dłoni na wysokim krześle<br >z widokiem na mrowisko i tarczę zegara<br >Żegnaj książę czeka na mnie projekt kanalizacji<br >i dekret w sprawie prostytutek i żebraków<br >muszę także obmyślić lepszy system więzień<br >gdyż jak zauważyłeś słusznie Dania jest więzieniem<br >Odchodzę do moich spraw <br >Dziś w nocy urodzi się gwiazda Hamlet <br >Nigdy się nie spotkamy<br >to co po mnie zostanie nie będzie przedmiotem tragedii<br >Ani nam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach<br >a ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:36, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[José Saramago]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Lewica zdaje się nie zauważać, że stała bardzo się upodobniła do prawicy. (…) Ruch, któremu w przeszłości udało się uosobić jedną z największych nadziei ludzkości i poderwać nas do czynu prostym zabiegiem odwołania się do tego, co najlepsze w ludzkiej naturze, przebył z biegiem czasu, jak zauważyłem, zmienił swą kompozycję społeczną… z każdym dniem coraz bardziej oddalając się od swoich początkowych obietnic, upodabniając się coraz bardziej do swych dawnych wrogów i przeciwników, jak gdyby taka zmiana frontu była jedynym sposobem na zdobycie uznania. Ostatecznie staje się on bladą odbitką swego dawnego jestestwa, używając do usprawiedliwiania swych poczynań pojęć, za pomocą których wcześniej takie właśnie poczynania działania krytykował. Ruch ten zaprzedał się prawicy i dopiero, gdy to zrozumie, będzie mógł zastanowić się nad tym, skąd wzięła się przepaść między nim a jego tradycyjnymi zwolennikami – ludźmi pogrążonymi w biedzie i niedostatku, a również marzycielami – a tymi resztkami jakie pozostały z jego zasad.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1090 znaków: ''Tytoń zaczadza, a alkohol spala powoli najlepsze czasem mózgi. Są tacy, co mówią: „Palę i piję, nic mi to nie szkodzi i doskonale się czuję” – oczywiście do czasu. Całe masy drobnych niedomagań psychofizycznych kumulują się powoli, ażeby potem nagle wybuchnąć w postaci zupełnie określonej choroby psychicznej lub fizycznej. Ale pomyśl, o osobniku nieszczęsny, jak byś świetnie się czuł, gdybyś tego wcale nie robił, jeśli organizm twój jest tak silny, że nawet przy ciągłym zatruwaniu go może jeszcze znośnie funkcjonować. Jakim byś był, gdybyś tego nie robił, nie dowiesz się nigdy. Szkody tej niepodobna zmierzyć i ocenić. Wiedzą o niej trochę ci, którzy przestawali i zaczynali znowu. Cóż bym ja dał, żeby odwrócić te dwadzieścia osiem lat palenia, i to z przerwami. A dziś, kiedy mi to szkodzi stokroć więcej niż wtedy, gdy miałem lat osiemnaście, jest mi również stokroć trudniej rzucić wstrętny nałóg niż za „dobrych dawnych czasów”. A cóż musi się dziać z prawdziwymi alkoholikami i kokainistami, do jakich zaliczyć się mimo wielkiej chęci moich „wrogów” nie mogę – strach pomyśleć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Epiktet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Gdzie jest postęp? Jeśli ktokolwiek z was, wyrzekając się zewnętrzności, zwróci się ku swej woli, by ją ćwiczyć i doskonalić przez pracę oraz by uczynić ją zgodną z naturą, wzniosłą, wolną, niepodległą, niepohamowaną, wierną i skromną; jeśli nauczy się, że ten, kto pragnie lub unika rzeczy nieosiągalnych, nie jest ani wierny, ani wolny, lecz z konieczności musi poddać się ich żywiołowi i (...) ulec innym, którzy mają moc dostarczenia tego, czego pragnie lub zapobieżenia temu, czego chce uniknąć; (...) kiedy wstanie rano i jeśli przestrzega powyższych reguł, utrzymuje czystość i jada skromnie; podobnie, jeśli w każdej sprawie, która się pojawia, wypracowuje swoje główne zasady, jak biegacz, co skupia się na biegu – to jest to mężczyzna, który prawdziwie się rozwija i który nie poszukuje na darmo. Jeśli jednak skupi się na czytaniu książek, tylko w tym pracuje i podróżuje tylko po to, powiem mu, by wracał bezzwłocznie do domu i nie zaniedbywał swych obowiązków, gdyż to, czego szuka, jest niczym, a czymś jest coś zupełnie innego – badać, jak można uwolnić się od narzekań i jęków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:16, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Węzeł gordyjski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''(…) Kiedy Aleksander zawładnął miastem, wszedł do świątyni Jowisza. Tam zauważył wóz, na którym podobno jeździł Gordios, ojciec Midasa; wóz ten niczym się nie różnił od pospolitych i powszechnie używanych w tym kraju. Zwracał jedynie uwagę sam zaprzęg, w którym rzemienie były splątane i powiązane w taki sposób, że węzeł był ukryty. Mieszkańcy miasta mówili o istnieniu przepowiedni głoszącej, że ten, kto rozwiąże trudny do rozplątania węzeł, będzie panem Azji. Aleksander zapałał chęcią spełnienia tej wyroczni. Tłum Frygów i Macedończyków otoczył króla: Frygowie w napięciu, pełni oczekiwania, Macedończycy – poruszeni lekkomyślnością zawsze pewnego siebie króla. Gdy Aleksander przystąpił do rozwiązywania splotu rzemieni tak zagmatwanego, że nie można było ani dostrzec, ani nawet domyślić się, gdzie szukać jego początku czy końca, zaniepokoili się, by daremne usiłowania nie zmieniły się w złą wróżbę. Król jednak nie mocował się długo z węzłem. „Nieważne – powiedział – w jaki sposób się to rozplącze” – i mieczem przeciął wszystkie rzemienie. Albo zadrwił z wyroczni, albo ją w ten sposób wypełnił.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:22, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Poniatowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Odebrałem pismo WPana Mości Panie Rzewuski, nad którym długo myślałem, co ono ma znaczyć i czyli mam na nie odpowiedzieć? Lecz człowiek poczciwy nie ukrywa swych myśli – wzgarda dla podłych jest jego prawidłem! Tak i ja dziś z WPanem postępuję. Jako żołnierz przysięgły, honor kochający i powinności swojej zadosyć czyniący, nie znam innej władzy jak władzę, którą naród cały ustanowił, żadnego innego prawa jak rozkaz Króla i P. Komisyi Wojskowej, żadnego innego obowiązku jak żyć z ukochaną ojczyzną lub za nią umierać. Jako obywatel nie mogę słuchać rady WPana, która pod pozorem wolności, upstrzona licznemi bajkami, wsparta jest obcą przemocą. Ci, którzy śmieli dla ich dumy i własnej miłości zaprzedać krew współziomków swoich, są ohydą narodu i zdrajcami ojczyzny! To są moje sentymenta i wszystkich podkomendnych moich, zacząwszy od prostego żołnierza. Proszę więc WPana zaniechać odtąd niepotrzebnych pism, które nikogo omamić nie potrafią i być przekonanym: że ojczyzna jest naszym Bogiem, że zbrojny obcy żołnierz na gruncie polskim znajdujący się, nie sprzymierzony, nie może nam przynosić przyjaźni i że takowego żołnierz Rzeczpospolitej szukać będzie albo zwyciężyć albo umrzeć ze sławą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:13, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Thomas Merton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Być może ktoś ode mnie oczekuje jakiegoś słowa uznania pod adresem masowej religii. Obawiam się, że nic z tego. Masowa religia w znacznym stopniu zdradziła ludzkiego ducha i wydała go, jak Samsona, ostrzyżonego i oślepionego, na pastwę kultury pełnej frustracji i autodestrukcji. Popularne hasła masowej religii są często równie jałowe i fałszywe jak slogany reklamujące nowy rodzaj mydła, tylko znacznie groźniejsze, bo jakość mydła można przynajmniej łatwo sprawdzić. Grzechem religijności jest uczynienie z Boga, pokoju, szczęścia, zbawienia i wszystkich pragnień człowieka – produktów, które wypuszcza się na rynek w atrakcyjnym opakowaniu. Problem nie leży w szczerości przekonań kaznodziejów i pisarzy religijnych, ale w samych założeniach, na których bezkrytycznie opierają swą działalność. Umysłowość religijna naszych czasów rzadko wykazuje skłonność do krytycznej analizy problemów naprawdę ważnych. Wygodnie nam z naszymi nawykami i zaściankowymi niechęciami, lecz czy aby nie nazbyt łatwo godzimy się na dwuznaczności, które Ewangelie i Prorocy każą nam bezkompromisowo odrzucać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Oleksy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Sławomir Miller (przyrodni brat Leszka Millera – red.) działał samodzielnie korupcyjnie. Bo do mnie po wyborach poprzednich przyszło dwóch facetów których przyprowadził (Mieczysław – red.) Gawor, szef BOR-u, prosząc mnie żebym ich wysłuchał, bo nikt w SLD nie chce ich wysłuchać. I oni mi przedstawili i oni proszą tylko, żeby potwierdzić, że 200 tys. dol. dotarło do pana Leszka Millera. Bo pan Sławomir Miller z dwoma BOR-owcami, którzy zostali wyrzuceni z BOR-u przez Gawora, wzięli 200 tys. dol. „A dlaczego panowie pytacie?” „A dlatego, że pan Sławomir Miller wziął sobie z tego 50 tys. dla siebie i powiedział nam to”. Poszedłem do (Edwarda – red.) Kuczery (skarbnika SLD – red), mówię: Panowie, jest taki wątek, powiedz to Leszkowi, że chodzą tacy faceci, którzy twierdzą, że dali. (On na to): „A ja nie chcę o tym słyszeć, idź do Leszka”. Ja stwierdziłem, że mam to w dupie. Co ja będę do Leszka chodził, jak Kuczera kasę wyborczą trzyma. I zostawiłem ten temat. Ale oni biznesmeni, którzy mieli dać 200 tys. mówią nam: Chodzi tylko o to, czy nie zmarnowały się pieniądze. Bo były dawane na kampanię.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:42, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Kościuszko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Pozwól mnie, moja Siostro, uściskać Ciebie (...) życzyłbym, abyś wiedziała moją wolę, że zapisuję Tobie dziedzictwem Siechnowicze, a ty albo jednemu z synów swoich, albo wszystkim (zapisać) masz prawo pod warunkiem jednak: aby Zuzannę i Faustyna aż do śmierci z wygodą wszelką zachować; ażeby gospodarze w całej wsi z każdego domu nie robili jak tylko dwa dni męskiej pańszczyzny, zaś kobiecej wcale nie. Żeby w inszym kraju, gdzieby mógł rząd zabezpieczyć wolę moją, zapewniebym wolnymi ich uczynił, ale w tym (w Polsce) potrzeba to zrobić, co można pewnie, ażeby ulżyć ludzkości cokolwiek i pamiętać zawsze, że w naturze wszyscy równi jesteśmy, że bogactwa i wiadomość czynią tylko różnicę; że powinniśmy mieć wzgląd na ubogich i oświecać niewiadomość, prowadząc do dobrych obyczajów. (...) Zuzannę uściskaj ode mnie; dziękuję jej za oświadczoną dla mnie przyjaźń. Faustynowi się kłaniam i Stanisławowi, twemu synowi. Niech dzieciom dobrą da edukacyę republikancką z cnotami: sprawiedliwości, uczciwości i honoru.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1223 znaków: ''Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami.<br />Nie mam domu: Świadomość czynię swym domem.<br />Nie mam życia i śmierci: rytm oddechu czynię swym życiem i śmiercią.<br />Nie mam boskiej mocy: uczciwość czynie swą boską mocą.<br />Nie mam żadnych środków: zrozumienie czynię swymi środkami.<br />Nie mam żadnych magicznych sekretów: charakter czynię swym magicznym sekretem.<br />Nie mam ciała: wytrzymałość czynię swym ciałem.<br />Nie mam oczu: światło błyskawic czynię swymi oczami.<br />Nie mam uszu: wrażliwość czynię swymi uszami.<br />Nie mam członków: refleks czynię swymi członkami.<br />Nie mam strategii: „nieprzyćmiona myśl” to moja strategia.<br />Nie mam planu: „nie przegapić sposobności” to mój plan.<br />Nie mam cudów: „odpowiednie działanie” to moje cuda.<br />Nie mam zasad: przystosowywanie się do wszelkich okoliczności to moje zasady.<br />Nie mam taktyki: pustkę i pełnię czynię swą taktyką.<br />Nie mam talentów: sprawny umysł czynię mym talentem.<br />Nie mam przyjaciół: własny umysł czynię swym przyjacielem.<br />Nie mam wroga: lekkomyślność czynię swym wrogiem.<br />Nie mam zbroi: życzliwość i prawość czynię swym pancerzem.<br />Nie mam zamku: stały umysł czynię swą twierdzą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:39, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Mel Gibson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Potrzebowałem odpoczynku. Czułem się wypalony, miałem wrażenie, że kiszę się we własnym sosie. Nie miałem pojęcia, co zrobić ze swoją karierą. I nagle przypomniałem sobie mojego dawnego nauczyciela aktorstwa. To był taki stary, siwowłosy mędrzec, który zawsze kojarzył mi się trochę z postaciami z bajek. Wyobrażałem go sobie jako czarodzieja, który wita podróżnych na leśnej drodze i mówi: „Jeśli poczęstujesz mnie chlebem, spełnię twoje trzy życzenia”. Udzielał nam wskazówek, które w tamtych czasach wydawały się proste i oczywiste, ale dopiero kiedy człowiek znalazł się na pewnym etapie życia, rozumiał, że kryła się w nich mądrość. Jedna z jego rad brzmiała: „Nie można przez cały czas zajmować się tym samym i nie popaść w rutynę. Jeśli nie chcesz stracić artystycznej formy, to raz na jakiś czas musisz zrobić sobie przerwę. Dzięki temu będziesz w stanie dokonywać lepszych wyborów w przyszłości”. I rzeczywiście, miał rację. Uważam, że decyzja o kilkuletnim urlopie była słuszna. Z tym większą przyjemnością wróciłem do aktorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:34, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerome K. Jerome]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''A przecież noc niesie ukojenie i dodaje nam sił. W obliczu jej ogromu nasze codzienne zmartwienia pierzchają jakby zawstydzone swą małością. Dzień pełen był niepokoju i troski, serca wezbrały goryczą i gniewem, świat ukazał nam swe okrutne i niesprawiedliwe oblicze. Nadchodzi Noc i niczym najtkliwsza matka kładzie nam na głowie swą delikatną rękę, odwraca do siebie naszą zapłakaną twarzyczkę, uśmiecha się i chociaż nic nie mówi, wiemy, co chciałaby powiedzieć, tulimy rozpalony policzek do jej łona – i ból przechodzi.<br />Czasem cierpimy tak dotkliwie, że stoimy przed nią w milczeniu, bo mowa ludzka nie jest zdolna wyrazić naszego bólu i tylko jęk wyrywa nam się z piersi. Serce Nocy pełne jest litości. Nie mogąc ulżyć mękom, które nas dręczą, Noc bierze naszą dłoń w swe ręce, świat maleje pod nami i niknie w oddali, na czarnych skrzydłach Nocy wznosimy się na chwilę tak wysoko, że obcujemy z potężniejszą od niej Istotą. W cudownym blasku światła wiekuistego całe życie ludzkie leży przed nami jak otwarta książka. Wiemy już, że Ból i Męka są tylko aniołami Boga.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Guzik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Kiedy wychodziłam za niego za mąż, doprawdy, kochałam tylko jego. A teraz on wymaga, żebym kochała także jego guziki, oczywiście te oderwane! I dolegliwości dwunastnicy! I drugie śniadania, o których szykowaniu zawsze zapominam zupełnie niechcący! Wczoraj przyszedł do mnie z guzikiem od marynarki. Guzik miał w ręku, rozumiesz? I ja mu powiedziałam, żeby poszedł do babuni. Piotr się wściekł. Mówi, że on nie ożenił się z babunią, tylko ze mną! Że to chyba rzeczywiście była pomyłka, bo babunia bardziej dba o niego niż ja! Że on też ma ambicję, i nie będzie latał z byle guzikiem do babuni wtedy, kiedy ja mogłabym przyszyć ten guzik bez żadnego gadania! Najgorsze jest to, że Piotr ma rację. Kiedy się wychodzi za mąż, trzeba kochać guziki swego męża i jego dwunastnicę. Z całą pewnością – trzeba! I ja na pewno kochałabym to wszystko w Piotrze, gdybym nie pokręciła zaraz na początku. A ja pokręciłam, bo jak się ma dziewiętnaście lat, to człowiek nie myśli o guzikach i dwunastnicy, bo wcale nie wie, że to się mieści pod jednym słowem – miłość.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jonathan Carroll]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. szczęściarze, zadowoleni ze swego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub powywracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które pod nimi spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy niechętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:32, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Roland E. Philipps]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Chciałbym zawsze jak najgoręcej zalecić system zastępowy, to znaczy prowadzenie pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostawałaby pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy. Zastosowanie tego systemu jest bardzo ważnym czynnikiem powodzenia. System zastępowy można zastosować i wyzyskać w mniejszym lub większym stopniu; lecz istota rzeczy polega na pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostaje pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy, a takie właśnie grupki, powstałe samorzutnie, należy organizować jako zastępy skautowe. (...) Mamy więc zastęp złożony z sześciu, siedmiu lub ośmiu chłopców. Ponieważ ma on być jednostką w pracy, w zabawie, w organizacji drużyny, w obozie i przy spełnianiu dobrych uczynków, więc trzeba koniecznie postawić na jego czele odpowiednio uzdolnionego skauta. Słowa „odpowiednio uzdolniony” nie znaczą, że musi on nadawać się do prowadzenia zastępu. Zalety kwalifikujące na dowódcę są częściowo wrodzone, częściowo nabyte...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:54, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Zło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1006 znaków: ''Mówi się często, że modlitwa nie została wysłuchana, jeśli coś, czego się gorąco pragnęło, pomimo wszystkich modlitw nie spełniło się. Otóż jest tylko jedno takie dobro, o którym wiemy, że wszystkie modlitwy o nie zostają wysłuchane: nasze szczęście wieczne. Wszystkie dobra, mogące być naszym udziałem, są temu jednemu dobru podporządkowane; są one tylko dopóty rzeczywistymi dobrami, dopóki mu służą. Czy jakieś konkretne dobro służy temu celowi i w jaki sposób, tego my z absolutną pewnością nigdy nie możemy stwierdzić; to wie jeden tylko Bóg. Nigdy więc nie możemy powiedzieć, że Bóg nie wysłuchał naszej modlitwy; z faktu, że nie nastąpiło to, czego pragniemy, nigdy nie możemy wnioskować, że Bóg odwrócił się od nas i że nasza prośba przeszła nie zauważona. Powinniśmy raczej przyjmować, że Bóg wie lepiej niż my, co nam jest przydatne do zbawienia, że właściwa intencja naszej modlitwy, dotycząca naszego prawdziwego szczęścia, w niespełnieniu naszych konkretnych życzeń zostaje właśnie wysłuchana.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''W ''Kazaniach'' św. Antoni mówi o modlitwie jako związku miłosnym, w którym człowiek pragnie ze słodyczą rozmawiać z Panem, a to rodzi niewymowną radość, która łagodnie ogarnia modlącą się duszę. Antoni przypomina nam, że do modlitwy potrzebna jest cisza, której nie należy utożsamiać z odcięciem się od zewnętrznych hałasów, lecz stanowi wewnętrzne doświadczenie, w którym przez usunięcie tego, co rodzą troski duszy i co rozprasza, dąży się do uzyskania ciszy w samej duszy. Zgodnie z nauczaniem tego wybitnego doktora franciszkańskiego, na modlitwę składają się cztery nieodzowne postawy, które łacina Antoniego definiuje w następujący sposób: obsecratio, oratio, postulatio, gratiarum actio. Można by je przetłumaczyć następująco: ufne otwarcie serca przed Bogiem, to pierwszy krok – nie wystarczy po prostu pojąć Słowo, ale w modlitwie trzeba otworzyć serce na obecność Boga; następnie powinienem rozmawiać z Nim serdecznie, dostrzegając Jego obecność we mnie; a następnie – co jest rzeczą bardzo naturalną – należy przedstawić Mu nasze potrzeby; w końcu wielbić Go i Mu dziękować.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Nauczyciel]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''Szanuj, synu i kochaj nauczyciela swego. Kochaj go, bo twój ojciec kocha go i szanuje; bo życie jego poświęcone jest dobru setek dzieci, które kiedyś zapomną o nim; kochaj go, bo on rozwija i oświeca twój rozum, bo on kształci duszę twoją. Kochaj go, bo gdy zostaniesz człowiekiem, a nas już nie będzie na świecie, ani mnie, ani jego, obraz jego często ci przed oczami stanie przy moim obrazie, a wtedy spostrzeżesz ten wyraz bólu i znużenia w jego szlachetnym obliczu, na które dziś nie zważasz, i przypomnisz je sobie tak żywo, że nawet po trzydziestu latach jeszcze zabolą. A wtedy uczujesz żal i wstyd, żeś go nie kochał, żeś się źle zachowywał względem niego. (…) Kochaj go więc tak, jakbyś brata mego kochał; kochaj go zarówno czy cię pochwali, czy zgani; czy jest sprawiedliwy, czy ci się niesprawiedliwym wydaje; kochaj go, gdy jest pobłażliwy i wesół, a więcej jeszcze, gdy go smutnym widzisz. Kochaj go zawsze mój synu! I zawsze z czcią wymawiaj to słowo: nauczyciel. Ono bowiem, po słowie: Ojciec – jest najszlachetniejszą i najmilszą nazwą, jaką człowiek człowiekowi dać może.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Granica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Faktyczny charakter granic znów zaczął się zmieniać – i tu również demokracja zaczyna odgrywać nieoczywistą rolę. W latach 90. rozwój demokracji wiązał się z tym, że otwieramy świat. Dziś demokratyzacja może sprzyjać jego zamknięciu. Słyszymy coraz donośniejsze głosy tych, którzy chcą dokładnie wiedzieć: gdzie jest granica, komu wolno ją przekroczyć, kto jest przepuszczany, a kto nie. To staje się bardzo ważne, także z punktu widzenia lęku przed zależnością od świata na zewnątrz. Wcześniej sądziliśmy, że jak będziemy współzależni gospodarczo, to nikt nie będzie miał interesu w tym, żeby wszczynać wojnę. Szok tego kryzysu uświadomił nam, że jeśli pojawi się jakiś problem, to bardzo trudno na niego zareagować – właśnie dlatego, że jesteśmy ze sobą wzajemnie powiązani i zależni od siebie. Niemniej sądzę, że kraje takie jak Stany Zjednoczone, Chiny, Indie mogą przetrwać nawrót do jakiejś formy „suwerennej demokracji”. W Europie powrót do demokracji suwerennej oznacza koniec Unii Europejskiej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:36, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Manuela Gretkowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Nasze osiedle jest typową wylęgarnią dzieci. Mieszkają tu albo single, które lada moment się sparują, albo młode małżeństwa zachodzące w ciążę i kredyt. Dziewczyny są ode mnie o dziesięciolecie młodsze, o tych kilka najważniejszych lat wrażliwsze. Pomiędzy dzieckiem a pracą. Te niewracające do roboty, bo jej nie ma, czują się skazane na macierzyństwo. Te pracujące są rozdarte między domem a przymusowymi robotami w nocy, weekendami i delegacjami. Pochlipują po korytarzach wkurwione na szefów, rozżalone na mężów. Podaję im jednorazówki na otarcie łez i czuję się w obowiązku (ni to starsza siostra, ni to macocha) coś powiedzieć: Słynny wybór między karierą a macierzyństwem to wymysł bezdzietnych redaktorek pism kobiecych i chyba gwiazd Hollywoodu. Kto tu mówi o karierze? Pracuje się, żeby przeżyć kredyt. Zrobienie kariery, do której wszyscy cię namawiają, tak jak kiedyś rodzina zgromadzona wokół twego nocniczka: „No zrób, zrób wreszcie, kochanie” jest czasową mantrą i też nie gwarantuje szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:03, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Astronomia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Bardzo istotne i ważne dla dalszego rozwoju nauk przyrodniczych było dokonane przez Newtona włączenie astronomii do fizyki. Pokazał on bowiem, że ruchy planet, Księżyca i komet są opisane przez to samo ogólne prawo ruchu z tymi samymi siłami powszechnego ciążenia, które obserwujemy na Ziemi. Znaczenie tego odkrycia było ogromne. Z jednej strony utwierdzało ono przekonanie o powszechności i jednolitości praw przyrody. Z drugiej strony stanowiło ono pierwszy krok w kierunku unifikacji wszystkich nauk przyrodniczych na bazie fizycznej. W każdym razie z odkrycia Newtona wynikało, że do ścisłego, ilościowego opisu i wyjaśnienia ruchów ciał niebieskich nie potrzeba żadnych odrębnych sił poza siłami czysto mechanicznymi, które występują również w zwykłych warunkach na Ziemi. W ten sposób astronomia stała się de facto częścią fizyki i obalone zostały panoszące się poprzednio różnorakie wierzenia i przesądy dotyczące pochodzenia i rodzaju sił poruszających ciała niebieskie oraz ich wpływu na losy człowieka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:13, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Marcel Lefebvre]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Dramat, który przeżywamy, tragedia, którą przechodzimy, polega na tym, że nasza wiara nie jest już z całą stanowczością potwierdzana i że wskutek fałszywego ekumenizmu w pewien sposób dochodzi się do tego, że wszystkie religie stawia się na jednym poziomie. (…) A to pozostaje w całkowitej sprzeczności z prawdą Kościoła. Wierzymy, że nasz Pan Jezus Chrystus jest naszym Bogiem, naszym Zbawicielem, naszym Odkupicielem; wierzymy, że tylko Kościół katolicki posiada tę prawdę. I z tego wyciągamy wnioski dla naszego osobistego życia. (…) Inne religie zostały stworzone przez ludzi, a nie przez Boga. Nasza święta i gorąco umiłowana religia natomiast pochodzi od samego Boga, od samego Jezusa Chrystusa. (…) Nie możemy ich prowadzić w błąd, mówiąc: „Wasza religia jest równie dobra jak nasza”. Byłoby to kłamstwo, byłby to egoizm, nie byłaby to prawdziwa miłość bliźniego. Jeśli pomyślimy, że wraz z tą religią otrzymaliśmy wielkie bogactwo, musimy pragnąć, aby się nim podzielić z innymi, podarować innym to bogactwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:10, 14 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Eliza Orzeszkowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Są na świecie natury ludzkie, od wszelkiej studni głębsze, w które, gdy raz kwiat ukochania wpadnie, już go żadne fale precz nie wyrzucą, i żadne żale głośno wymówioną skargą nie splamią. Serce nóż zatopiony w sobie czuć może, ale usta nie otworzą się dla wydania słowa oskarżenia, bo nad wszystkie bóle większy żal zdejmuje nad tym, na kogo paść ma to słowo. Choćby im od tego oskarżenia włos nie spadł z głowy, oni go nie wymówią; choćby im ono wysunęło z tego serca połowę tego noża, który w niem zatopiony, oni go nie wymówią i jeszcze wszelkiemi sposoby, choćby kłamstwem, z ust innych wyjmować je będą. Jakto! tę pierś oskarżać, u której głowa nasza prześniła swój złoty sen życia? Tej duszy złorzeczyć, dla której z ognia, z wody, przez drogi kamieniste, przez czyściec gorejący pragnęlibyśmy dostać i przynieść wszystkie błogosławieństwa! Na te dni i godziny wyrzekać, w których nam drzewa śpiewały, ptaki gadały, ze wszystkich zdrojów życia wody słodkie i gorące biły! Wszystko to mogło być snem, złudzeniem, marą rozwiewną, lotną błyskawicą, po której same ciemności zostały, ale winy w tem niczyjej niema, a jeśli jest czyja, to nasza raczej, stokroć raczej nasza, lecz nie tej istoty, której oskarżyć za żadną cenę przed nikim w świecie usta nasze nie chcą i nie mogą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 16 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Filozofia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1026 znaków: ''Nie będę nazbyt oryginalna, jeśli przypomnę, że filozofia zrodziła się w świecie antycznym dokładnie wówczas, gdy nastąpił kryzys możliwości mitologicznego objaśniania świata; gdy mitologia nie była już w stanie dawać zadowalających odpowiedzi na pytania, które nazywamy ostatecznymi, a które dotyczą samej istoty bytu i ludzkiej egzystencji. (...) Nastąpiło to mniej więcej na przełomie szóstego i piątego wieku przed naszą erą. Szczególnie charakterystyczny z tego punktu widzenia był ruch pierwszych filozofów, których określamy mianem sofistów. Tradycyjne, mitologiczne wyobrażenia o świecie, strukturze kosmosu i miejsca człowieka w kosmosie nie były już dla nich dostatecznie wiarygodne; zaczęli więc podawać te przekonania oraz dawne wartości w wątpliwość, relatywizować je. Reakcją na ten kryzys oraz relatywizm wartości były próby „uporządkowania” świata w nowej formie oraz nowego uzasadnienia przynajmniej najważniejszych spośród tradycyjnych wartości, które to próby podejmował najpierw Sokrates, a później Platon.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:43, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''Kazali nam szczepić wietnamskie dzieci. Pojechaliśmy tam. Zaszczepiliśmy je. Przeciwko Heine. A potem wybiegł za nami stary człowiek. Płakał, nie mógł powiedzieć słowa. Wróciliśmy. Wietcong obciął ręce wszystkim zaszczepionym. Leżały tak, na kupie. Sterta małych rączek. Pamiętam, płakałem, szlochałem jak jakaś baba. Chciałem wyrwać sobie wszystkie zęby. Nie wiedziałem co robić, żeby pamiętać, żeby nigdy nie zapomnieć. I nigdy nie zapomniałem. A potem zrozumiałem. To było olśnienie, postrzał diamentową kulą między oczy. Pojąłem ich geniusz. To był geniusz. Wola, żeby coś takiego zrobić. Doskonała, prawdziwa, pełna, nieskażona i czysta. Zrozumiałem, że są od nas silniejsi, bo potrafili to znieść. Nie byli potworami. To byli wyszkoleni żołnierze. Walczyli całym sercem, mieli rodziny, własne dzieci, potrafili kochać. A jednak mieli siłę, siłę, żeby zrobić coś takiego. Gdybym miał 10 dywizji takich ludzi, nasze kłopoty szybko by się skończyły. Trzeba nam żołnierzy głęboko moralnych, a jednocześnie zdolnych rozbudzić w sobie pierwotny instynkt zabijania, bez uczuć, sentymentów, bez osądzania. Bo sądząc ponosimy klęskę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''Dlaczego? Dlaczego taki miły facet jak ty miałby chcieć zabić geniusza? (''podaje Willardowi wodę przez kraty'') Od razu lepiej, co? Dlaczego? Wiesz, że on naprawdę cię lubi? Lubi cię. Naprawdę cię lubi. Ale coś dla ciebie szykuje. Nie interesuje cię to? Mnie to interesuje. Bardzo mnie to interesuje. Interesuje cię to? Tam się coś dzieje, chłopie. Wiesz co, chłopie? Wiem coś, czego ty nie wiesz. Zgadza się, Jack. Ten człowiek ma czysty umysł, ale jego dusza oszalała. O, tak. On umiera, chyba. Nienawidzi tego wszystkiego. Nienawidzi! Ale ten człowiek, to… Czyta na głos poezję, prawda. I jego głos… Lubi cię, bo wciąż żyjesz. Coś dla ciebie szykuje. Nie, ja ci nie pomogę. Ty pomożesz jemu, chłopie. Pomożesz mu. Chodzi mi o to, co powiedzą, gdy jego już nie będzie. Bo on zginie, gdy to zginie, gdy to zginie, on zginie! Co oni o nim powiedzą? Co powiedzą? Że był dobrym człowiekiem? Że był mędrcem? Że miał plany? Że miał rozum? Gówno prawda, chłopie! I ja im mam to wytłumaczyć? Spójrz na mnie! Spójrz na mnie! Nie! Ty to zrobisz!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Vine Deloria, Jr.]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Wounded Knee [w 1973] było historyczną cezurą w stosunkach amerykańskich Indian i narodów zachodnioeuropejskich. Było pierwszym wygranym protestem współczesnych narodów tubylczych przeciwko zachodnioeuropejskiej interpretacji historii, bowiem Siuksowie odrzucili definicje, których amerykański system prawny używał do skrywania statusu indiańskich plemion, kreując je jedynie na nieistotny problem wewnętrzny USA. W swojej deklaracji niepodległości Siuksowie Oglala mówili światu o wolności wszystkich rdzennych ludów od tyranii zachodnioeuropejskiej myśli, wartości i interpretacji doświadczeń człowieka. Wounded Knee oznaczało, że Indianie byli zdecydowani poszukiwać swojego miejsca w świecie, że ogłosili swoje wyzwolenie – jeśli nie fizyczne, to duchowe – od przeszłości i że wkraczają oto przed światem w nową fazę istnienia, której dotąd im odmawiano. Widok, jak małe indiańskie plemię usiłuje zrzucić więzy kolonializmu i stać się wolnym narodem fascynował europejskich dziennikarzy, którzy odwiedzali USA i przybywali do Wounded Knee.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:19, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Hermann Göring]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Wróciłam do domu mocno przygnębiona. Na dobitek dowiedziałam się od Jacka, że będzie ogromnie teraz zajęty. Do Polski przyjeżdża marszałek Goring. Ma zabawić w Warszawie parę dni, a później udaje się na polowanie do Białowieży. Będziemy na raucie w ministerstwie i na przyjęciu w ambasadzie niemieckiej. Ciekawa jestem, czy Goring mnie pozna. Gdy w zeszłym roku poznałam go w Berlinie, bardzo długo ze mną rozmawiał i był nad wyraz ujmujący. Do ambasady muszę się gładko uczesać. Oni tam lubią, by kobiety wyglądały jak najskromniej. Jacek, zdaje się, będzie musiał pojechać do Białowieży. Wyczuwam z półsłówek Jacka, że ta wizyta Goringa jest ogromnie ważna. Chodzi podobno o Austrię, byśmy nie przeszkadzali jej połączyć się z Niemcami. Wtedy Niemcy nie będą nam przeszkadzały w posunięciach nad Bałtykiem. (…) W umiejętny sposób starałam się przekonać Jacka, by korzystając z obecności Goringa podsunął mu myśl, by w zamian za nasze desinteressement co do Anschlussu raczej dali nam dostęp do Morza Czarnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:23, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Wegetarianizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1081 znaków: ''Czy naprawdę pytasz, jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej, przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:24, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Londyn]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1077 znaków: ''Po wrzaskliwym, rozgestykulowanym, trąbiącym, krzyczącym, hałaśliwym Paryżu Londyn wydawał się miastem, na które nałożono tłumik, którego dźwięki dziwnie zmoderowano. Na przestrzeni od Trafalgar Square aż do South Kensington ani razu usłyszał trąbki samochodowej, ani razu zgrzytu gwałtownie naciskanych hamulców. (…) Paweł lubił Londyn. Za jego spokój, za solidność, za ekskluzywność i zamkniętość w sobie małych mieszkalnych domków, z których każdy stanowił w tym olbrzymim mieście odrębną całość. Z powodu upału drzwi były pootwierane, lecz płócienne pasiaste portiery zasłaniające wejścia, stanowiły takie same przeszkody nie do przebycia, jak i ciężkie, rzeźbione w drzewie, staroświeckie drzwi, za którymi Anglik czuł się bardziej u siebie niż cały naród angielski na Wyspach Brytyjskich. Zewnętrzne warunki, które łączyły te domy w jedno miasto, zdawały się nieistotne, zdawały się łączyć je tylko powierzchownie, dzięki czemu Londyn przypominał potwornych rozmiarów plaster miodu, w którym każda pszczoła ma swoją własną, wyłączną komórkę, niekomunikującą się z innymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:54, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kawa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1146 znaków: ''Różne też były dla dam i mężczyzn potrawy:<br />Tu roznoszono tace z całą służbą kawy,<br />Tace ogromne, w kwiaty ślicznie malowane,<br />Na nich kurzące wonnie imbryki blaszane<br />I z porcelany saskiej złote filiżanki,<br />Przy każdej garnuszeczek mały do śmietanki.<br />Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju:<br />W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,<br />Jest do robienia kawy osobna niewiasta,<br />Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta<br />Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku,<br />I zna tajne sposoby gotowania trunku,<br />Który ma czarność węgla, przejrzystość bursztynu,<br />Zapach moki i gęstość miodowego płynu.<br />Wiadomo, czym dla kawy jest dobra śmietana;<br />Na wsi nie trudno o nię: bo kawiarka z rana,<br />Przystawiwszy imbryki, odwiedza mleczarnie<br />I sama lekko świeży nabiału kwiat garnie<br />Do każdej filiżanki w osobny garnuszek,<br />Aby każdą z nich ubrać w osobny kożuszek.<br /><br />Panie starsze już wcześniej wstawszy piły kawę,<br />Teraz drugą dla siebie zrobiły potrawę<br />Z gorącego, śmietaną bielonego piwa,<br />W którym twaróg gruzłami posiekany pływa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:39, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wikipedia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Najbardziej znana internetowa encyklopedia liberalna. Głównymi założeniami są obiektywizm i równe współdziałanie każdego zainteresowanego współtworzeniem haseł. Dzięki temu encyklopedia może się pochwalić ogromną liczbą informacji, z których większość jest bardzo rozbudowana.<br />Idea encyklopedii wolnej dla wszystkich powoduje że stanowisko profesora danej dziedziny zrównane jest ze stanowiskiem ucznia szkoły podstawowej i nie może przeważyć stanowiska 2 takich uczniów. Z kolei opinia uczestnika sekty (poddanego wszak manipulacji) jest ważniejsza niż pracownika Instytucji do spraw sekt (gdyż uczestnik ma więcej wiadomości, bo jest w środku). Takie podejście do zasad współpracy jest stanowiskiem liberalnym – a więc nie obiektywnym. Liberalizm bowiem, podobnie jak na Areopagu zrównuje wszystkie stanowiska byle by nie były teocentryczne. Dopuszczając do głosu każdego powoduje że zdanie dyletanckiej większości staje się zdaniem obowiązującym. A przecież jest oczywiste że studentów jest zawsze więcej niż profesorów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:35, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Telewizja Trwam]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''Dziękuję tej Telewizji za to, że jest, za to, że nauczanie Kościoła przekazuje w naszej Ojczyźnie i poza jej granice. Wiele razy w tym Roku Jubileuszowym myśleliśmy, co by było, gdyby nam Telewizji Trwam zabrakło. Nie mielibyśmy bezpośrednich transmisji z pielgrzymki Ojca Świętego w Hiszpanii. Ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało dla takich czy innych telewizji, a nawet dla telewizji publicznej. Półtora miliona młodych, entuzjastycznych serc Europejczyków, chrześcijan widocznie bardzo niewiele znaczy dla tych, którzy decydują, czy dany fakt, wydarzenie ma być obecne w transmisji, w audycji, na ekranie. Kiedy jest to pięćdziesięciu odmieńców, jest to fakt wart rozpowszechniania i ukazania, ale te ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało, by poświęcić im uwagę (…) Dlatego dziękujemy Telewizji Trwam my wszyscy, tak jak tu jesteśmy obecni, za to, że pozwala nam śledzić działalność i nauczanie Ojca Świętego Benedykta XVI, tak jak to kiedyś robiła nasza polska telewizja, gdy do kraju przyjeżdżał Ojciec Święty Jan Paweł II.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:41, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wilno]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Nieraz tam, w Magdeburgu, o Wilnie myślałem i do Wilna tęskniłem. Miłe miasto. Rzędem biegną mury, pagórki, otoczone zielenią, pieszczą mury. Mury tęsknie na pagórki spoglądają. Miłe miasto. (…) Miłe mury, co mnie dzieckiem niegdyś pieściły, co kochać wielkość prawdy nauczyły, miłe miasto z tylu, tylu przeżyciami. Miasto – symbol naszej wielkiej kultury i państwowości, ongiś potęgi. Dynastia Jagiellonów, co nad wieżyczkami Krakowa i wieżami Wilna potężnie niegdyś panowała. Wilno Stefana Batorego, co uniwersytet zakładał i mieczem nowe granice wybijał. Wielcy poeci i wieszcze, co naród pieścili słowem i w czar zakuwanymi słowami życie narodowi dawali. Nie gdzie indziej jak tu, w tej samej szkole, gdzie ja biegałem w tych murach, pięknie wołających do Boga, uczyli się jak ja kiedyś, w przeklętej rosyjskiej szkole. Wszystko piękno w mej duszy przez Wilno pieszczone. Tu pierwsze słowa miłości, tu pierwsze słowa mądrości, tu wszystko, czym dziecko i młodzieniec żył w pieszczocie z murami i w pieszczocie z pagórkami. Jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:04, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1040 znaków: ''Wyrafinowanie duchowe naszego inteligentnego ogółu, jakkolwiek zupełnie zrozumiałe, gdy zważamy wszystkie jego źródła, przy bliższym zastanowieniu jest i smutne, i śmieszne zarazem. I nie tylko dlatego, że nie odpowiada ono poziomowi rozwoju naszych władz duchowych, że intelektualizm łączy się często ze słabymi zdolnościami umysłowymi i nawet nieuctwem, że estetyzmowi towarzyszy brak poczucia piękna, surowość i niewyrobienie smaku, podlegającego pierwszej lepszej sugestii, że w pierwszych szeregach ruchu etycznego idą niedojrzałe dusze, nie rozumiejące życia i jego zadań, niezdolne do konsekwentnego stosowania zasad, ale dlatego także, iż obecnemu momentowi i w dziejowym rozwoju naszego narodu najmniej odpowiada wszelka kontemplacja, wyrafinowanie duchowe, bierne filozofowanie lub pływanie w estetycznych ekstazach. My jesteśmy narodem młodym, a jeżeli idzie o świeżość duchową głównej masy społecznej – może najmłodszym w Europie. Polska upadła nie dlatego, że się jako naród zestarzała, ale dlatego, że się wykoleiła w rozwoju.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1051 znaków: ''Mąż stanu, który po wojnie światowej wprowadził swój naród między zwycięzców, wywalczył dlań Pomorze, Wielkopolskę i Śląsk, wygrał spór o Lwów, rozstrzygnął na rzecz Polski sprawę wileńską, wyzwolił miliony, milionom dał miliardy, został z dalszego państwowego życia Rzplitej wykreślony. Jego hasło umiłowane – Naród Polski – wymazane z konstytucji, aby po latach wrócić na afiszu wyborczym – przywłaścicieli. Jego twór ostatni – Obóz Wielkiej Polski – rozwiązany Jego symbol – miecz Chrobrego zdzierany z piersi bojowników jako antypaństwowy. Jego przyjaciele – znieważani. Jego słowo – konfiskowane. Jego imię tępione w podręcznikach szkolnych. A wszystko to dla stłumienia tej ideologii narodowej, która jednocześnie na oczach wszystkich podnosiła Włochy i Niemcy do niebywałej potęgi…<br />To już są rzeczy, urągające wszelkim zestawieniom historycznym. Tego ani u nas kiedy indziej, ani na świecie gdzie indziej nie było. A zresztą, może mu się to należało. Pewno dał państwu za mało. Więc pochowano go za miastem wśród najuboższych – na Bródnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''W związku z 60 rocznicą śmierci Romana Dmowskiego Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla walki i pracy wielkiego męża stanu na rzecz odbudowania niepodległego Państwa Polskiego i stwierdza, że dobrze przysłużył się Ojczyźnie. W swojej działalności Roman Dmowski kładł nacisk na związek pomiędzy rozwojem Narodu i posiadaniem własnego Państwa, formułując pojęcie narodowego interesu. Oznaczało to zjednoczenie wszystkich ziem dawnej Rzeczypospolitej zamieszkałych przez polską większość, a także podniesienie świadomości narodowej wszystkich warstw i grup społecznych. Stworzył szkołę politycznego realizmu i odpowiedzialności. Jako reprezentant zmartwychwstałej Rzeczypospolitej na konferencji w Wersalu przyczynił się w stopniu decydującym do ukształtowania naszych granic, a zwłaszcza granicy zachodniej. Szczególna jest rola Romana Dmowskiego w podkreślaniu ścisłego związku katolicyzmu z polskością dla przetrwania Narodu i odbudowania Państwa. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla wybitnego Polaka Romana Dmowskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Parandowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''W legendach o królu Minosie jest podłoże prawdy, którą odsłoniły wykopaliska dokonane na Krecie w naszym stuleciu. Odnaleziono w Knossos labirynt, który był pałacem królewskim i przez swą rozległą kilkupiętrową, prawie nowoczesną konstrukcję mógł dawać starożytnym pojęcie jakiejś wyjątkowej zawiłości. Wszystko, co w tym pałacu odkryto – malowidła, rzeźby, naczynia ozdobne, kosztowności – świadczy o wysokiej cywilizacji. Nazwano ją od imienia Minosa minojską lub egejską, albowiem obejmowała wyspy i pobrzeża Morza Egejskiego. Twórcą jej był jakiś lud niegrecki, nieznanego pochodzenia i języka. Kiedy cywilizacja egejska stała u szczytu, Greków nie było jeszcze ani na Krecie, ani w późniejszej Grecji. Nadciągnęli oni jako barbarzyńcy z północy i nagłym wtargnięciem zburzyli kwitnące miasta władców kreteńskich, sami jednak poddali się ich kulturze, przejęli od nich pismo, które niedawno odcyfrowane, podaje nam wieść o tych odległych czasach, co dla samych Greków stały się epoką mitów i legend.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:51, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Philip Roth]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Nie było silniejszego tabu w naszym środowisku ubogich Żydów o europejskich korzeniach i amerykańskich ambicjach, niż bezwzględny, niepisany zakaz rozstrzygania sporów z użyciem siły. W owych czasach przeciętny Żyd stronił zarówno od agresji, jak i od alkoholu, a wadą tego cnotliwego trybu życia była kompletna niewiedza młodzieży z mojego pokolenia o bojowej agresji, stanowiącej pierwsze prawo edukacji wszystkich innych grup etnicznych i posiadającej niewątpliwy walor praktyczny w sytuacjach, gdy nie dało się wynegocjować pokojowego rozwiązania konfliktu albo zwyczajnie uciec. Pośród kilkuset chłopców z mojej podstawówki, liczących sobie od lat pięciu do czternastu, którzy nie mieli genetycznych predyspozycji do pięściarstwa wagi lekkiej w stylu Alliego Stolza ani zadatków na zawodowych bandziorów w stylu Longy’ego Zwillmana, bójki zdarzały się z pewnością znacznie rzadziej niż we wszystkich innych szkołach przemysłowego Newark, gdzie powinności etyczne młodego człowieka miały inną zgoła definicję, a uczniowie demonstrowali bojowe usposobienie metodami, które nam były niedostępne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:27, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Antoni Kucharczyk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1095 znaków: ''Jantek z Bugaja ma głowę pełną myśli, duszę pełną wrażeń zewnętrznego świata, serce pełne miłości ziemi, ludu, słońca, zbóż i wsi. Więc śpiewa dlatego, że śpiewać potrzebuje i musi, bo pieśń jest jego życiem, jego radością w szarej dobie życia. Cieszy go pieśń i dzieli się tą radością z braćmi, wołając: „Żebyście wy, Bracia moi, wiedzieli!…” Cieszy go, bo wieś rodzinna mówi doń i mówią stare chaty i znojem żyźniony zagon roli. Cieszy go pieśń, bo: „Ma ci serce takie gorące, Żeby nim ogrzał piersi tysiące, Co dla Ojczyzny ostygły lodem”. Prawdę mówisz, Jantku z Bugaja! Masz ty i Bracia twoi serce gorące, a Bóg da, że ogrzejecie kiedyś te tysiące, „co dla Ojczyzny ostygły lodem” dzisiaj. Ogrzejecie i zbudzicie. Szczęść Ci więc Boże! Jantku z Bugaja! Choć na fujarze grywasz wierzbowej, pomnij i zawsze pamiętaj Bracie, że z tych wierzbowych Waszych fujarek, składa się chór ogromny, olbrzymi, jakiego Polska Jeszcze nie słyszała, chór przepotężny, który kiedyś, przy graniu armat, wśród znoju i potu polskiego ludu, wyśpiewa Polsce największą i najświętszą pieśń, pieśń zmartwychwstania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[William James]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 12 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Timothy Garton Ash]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Zauważyłem, jak zręcznie Wałęsa daje sobie radę z tym niesfornym zgromadzeniem. Kiedy tylko spór staje się nazbyt gwałtowny i słychać rozdrażnione głosy, przywołuje duchy Legionów Dąbrowskiego i intonuje „Jeszcze Polska…”. Spór zamiera w chwili, gdy wszyscy wstają. „Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski…” i w trakcie tej niezawodnej ''katharsis'' dach niemal unosi się w powietrze, a wszystkie niesnaski pierzchają.<br/ > „Za twoim przewodem złączym się z narodem…” – śpiewają to o Dąbrowskim, czy o Wałęsie? Czysto polska magia. Wiadomo, że wielki magik przywołał ją świadomie, by nie rzec, cynicznie. Jednak kiedy śpiewa sam ulega przemianie. Nie jest już zadziornym małym elektrykiem w niedopasowanych spodniach, sprytnym mówcą z wieloma ludzkimi słabościami, jego autorytet nie jest już oparty na umiejętności zastosowania kolokwializmu i ciętej riposty.<br/ > Stoi teraz wyprostowany, z głową przechyloną do tyłu, jak drewniana figura spod dłuta któregoś z rzeźbiarzy ziemi dobrzyńskiej, gdzie Wałęsa się urodził. Staje się wizerunkiem, nie człowiekiem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:31, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Srebrne krzesło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Widzę, że nie porozumiemy się co do tego, jak go nazywacie, LWA lepiej niż co do waszego SŁOŃCA. Widzieliście lampy, no i wyobraziliście sobie jakąś większą, lepszą lampę i nazwaliście ją SŁOŃCEM. Widzieliście koty, a teraz chcecie, żeby istniał jakiś większy, lepszy kot, który będzie się nazywał LWEM. No cóż, to są piękne fantazje, ale mówiąc szczerze, pasowałyby do was lepiej, gdybyście byli trochę młodsi. Sami pomyślcie: nie potraficie wyobrazić sobie niczego nowego, wszystko jest zaczerpnięte z rzeczywistego świata, z MOJEGO świata, który jest jedynym istniejącym światem. Ale nawet wy, dzieci, jesteście już za duże na takie zabawy. A ty, mój królewiczu, będąc dojrzałym młodzieńcem, powinieneś się naprawdę wstydzić! Nie przystoją ci już takie zabawy. No, ale dość już tego. Dajmy spokój dziecinnym fantazjom. Mam dla was wszystkich wiele zajęć tutaj, w prawdziwym świecie. Nie ma żadnej Narnii, żadnego Nadziemia, żadnego nieba, żadnego słońca, żadnego Aslana. A teraz do łóżka, spać, głęboko spać na miękkich poduszkach, bez żadnych ogłupiających snów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Wpadki komentatorów sportowych]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Łatwo było się do tych nowych nart przyzwyczaić. Narty są oczywiście, długość pozostała taka, jaka była, a więc ten tutaj punkt regulaminu się nie zmienił. 149% wzrostu zawodnika i trzeba to bardzo, bardzo dokładnie przestrzegać. Natomiast zmienił się wygląd nart, jeśli chodzi o jej szerokość i o jej układ. Otóż nie ma już narta takich szpiców, jest praktycznie płaska i z przodu ścięta zupełnie. Na szerokość tam jest 115 mm i na długości 30 cm narta ma kształt takiego prostokąta. Potem zaczyna się zwężać, zwężać, zwężać i w pewnym miejscu, gdzie jest mocowane za… yyy… punkt startowy dziewiąty będzie dzisiaj, ma w tym najważniejszym miejscu tylko 105 mm. Potem zaczyna się rozszerzać i rozszerza się tak, aż do 15 cm przed krańcem końcowym narty, gdzie ma znów 115 cm szerokości. Natomiast z przodu jest tylko minimalne takie ścięcie zrobione, jest taki zamiast idealnego kwadratu, jest on ścięty przód tej narty. Może teraz zaraz zobaczymy na tej desce. O nie, za szybko podniósł zawodnik, a przód czuba nie widzimy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:19, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[25. godzina]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1232 znaków: ''''(Monty wchodzi do toalety. Patrzy w lustro, w rogu ktoś napisał „Pieprz się”)'' Pieprzyć mnie? Pieprzyć ciebie. Pieprzyć ciebie i to całe miasto i wszystkich jego mieszkańców. (…) Pieprzyć sikhów i Pakistańczyków, tłoczących się w alejkach w swoich złomiastych taksówkach (…). Terroryści na pierdolonych szkoleniach. Zwolnijcie kurwa trochę! (…) Pieprzyć Koreańczyków ze sklepów spożywczych z ich piramidami przecenionych owoców (…). Dziesięć lat w naszym kraju, ale nadal nie umieją mówić po angielsku.<br />Pieprzyć Rosjan na Plaży Brighton. Gangsterów i bandytów przesiadujących w kafejkach, popijając herbatę w małych szklaneczkach, z kostkami cukru między zębami. (…) Wracajcie kurwa tam, skąd przyszliście! (…) Pieprzyć to miasto i wszystkich jego mieszkańców. Tych z domków szeregowych w Astorii oraz tych z apartamentów na poddaszu w Park Avenue. (…) Tych z wielopoziomowców w Staten Island. Niech trzęsienie ziemi je rozkruszy. Niech ognie szaleją. Niech spłoną do pieprzonego popiołu, a potem niech powstaną wody i zatopią to całe zaatakowane szczurami miejsce. Nie. Nie. Pieprzyć cię, Montgomery Brogan. Miałeś to wszystko i zrezygnowałeś z tego, ty tępy pierdolcu!<br />''(Monty bierze wdech i próbuje zetrzeć napis)'''' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:50, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1185 znaków: ''Pobudka była o piątej. Przed wyjściem do pracy więźniowie otrzymywali po kawałku chleba i porcję kaszy. Potem czwórkami maszerowaliśmy (…) do pracy w kopalniach (…). Była to naprawdę praca skazańca. Dzienna norma wynosiła 125 taczek ziemi (…). Pod ziemią kopalnie schodziły 15–40 metrów w dół; nagminnie zdarzały się nieszczęśliwe wypadki. Ofiary wyciągano na powierzchnię, odcinano im dłonie, które następnie przedstawiano władzom na dowód ich śmierci, ciała zaś zagrzebywano w poszyciu tajgi (…). Pracowaliśmy bez przerwy do 8 wieczorem. Ci, którzy do tego czasu nie wyrobili normy, musieli jeszcze pracować przez następne dwie godziny (…) strażnicy wywoływali więźniów, których praca była szczególnie mało wydajna i rozstrzeliwali ich na miejscu (…). W wyniku 12- czy nawet 14-godzinnego dnia pracy przez cały tydzień, bez ani jednego dnia wypoczynku więźniowie już po krótkim okresie są całkowicie wyczerpani, łatwo padają ofiarą chorób. Ale więzień dostaje zwolnienie lekarskie tylko wtedy, kiedy ma 40 stopni temperatury, a i to tylko pod warunkiem, że dzienna porcja zwolnień nie została jeszcze wyczerpana (…). W obozie liczącym około 10 tys. ludzi rocznie umiera jakieś 2 tys.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1332 znaków: ''Na dziedzińcu widzę pełno taczek ręcznych. Leżą na nich zwłoki mężczyzn, kobiet i dzieci, powrzucane niedbale jedne na drugie, na ogół nagie, okropnie wychudzone, pokryte wrzodami i ranami. Na lewo stoi niska szopa, której drzwi są otwarte. Pod szopą leżą ułożone w duży stos zwłoki dzieci, od jednodniowych do mniej więcej trzyletnich. Wygląda to jak duży stos popsutych lalek. Obraz ten prześladuje mnie jak zły sen (…). Po lewej stronie leżą na drewnianych pryczach zwłoki mężczyzn, odziane tylko w spodnie. Niech pan zobaczy ich potylice – z oddali dociera do moich uszu głos policjanta – tych 25 mężczyzn zabito strzałami w tył głowy, tak jak zwykle postępuje się z Żydami (…). Dlaczego rozstrzelano tych mężczyzn? – chcę się dowiedzieć. Oni sami tego nie wiedzieli – odpowiada mi lakonicznie policjant (…) Z miejsca, gdzie znajduje się wyjście na cmentarz, docierają do nas przekleństwa w języku niemieckim: Ty przeklęta żydowska świnio, chciałeś coś przeszmuglować?! Tyle zrozumiałem i proszę mego przewodnika, abyśmy wrócili do wyjścia. Wszystko staje się jasne. Oto niemiecki wartownik (…) rozdziela kopniaki i kolbą karabinu okłada stojących wokół niego Żydów. Gdy któryś chce się oddalić, grozi mu rozstrzelaniem. Nie ulega wątpliwości, że uczyniłby to, przecież codziennie rozstrzeliwuje się wiele osób podczas ucieczki.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1301 znaków: ''Późno wieczorem, gdy wszyscy położyliśmy się spać, powróciła grupa robocza z Nowego Dworu. Byli wszyscy bardzo milczący, zjedli kolację, umyli się i poszli spać. Nad moją pryczą leżał „marokańczyk”, jeden z ochotników walczących swego czasu w Hiszpanii. Zaczął szeptem opowiadać nam najbliżej leżącym o dniu dzisiejszym: Tego już nie można wytrzymać. Gdy otworzyliśmy wagony kolejowe, posiadające stalowe drzwi zasuwane wypadły z nich poobcinane palce rąk i nóg. Zostały one po prostu obcięte przy zamykaniu tych drzwi przed trzema tygodniami. Gnijące ciała i żywi ludzie leżeli jedni na drugich. Jedna z nich była zupełnie naga i szalona, miała związane nogi i ręce cienkim stalowym drutem. Zwłoki wyrzucaliśmy jak worki, jeden brał za nogi, drugi za ręce. Mnie się udało, bo miałem zorganizowane przedwczoraj skórzane rękawice, które musiałem wyrzucić po tej robocie. Z jednych zwłok wyrwała się ręka podczas podnoszenia zwłok. Wreszcie dobrnęliśmy do żywych. Staraliśmy się pomóc im przy przejściu do wagonów wąskotorówki, ale nie szli dość szybko, jak SS-mani tego wymagali. Ten przeklęty zawiadowca stacji wrzeszczał i skrzeczał, żebyśmy prędzej kończyli przeładunek. Musieliśmy więc i żywych przeładować w taki sam sposób. Nie, to nie jest do zniesienia – zakończył „marokańczyk” swoją opowieść.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Patton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2507 znaków: ''Chcę, żebyście zapamiętali, że żaden skurwiel nie wygrał wojny, umierając za swoją ojczyznę. Wygrywa się ją, sprawiając, by tamci skurwiele umierali za swoją.<br />Cała ta gadka, którą słyszeliście o tym, że Ameryka nie chce walczyć, że chce trzymać się z dala od wojny, to stek bzdur. Amerykanie tradycyjnie uwielbiają walczyć. Wszyscy prawdziwi Amerykanie uwielbiają bitwy.<br />Kiedy byliście dziećmi, wszyscy podziwialiście najlepszych strzelców, najszybszych biegaczy, najsilniejszych pięściarzy. Amerykanie kochają zwycięzców i nie tolerują przegranych. Amerykanie zawsze grają, by wygrać. Nie zagwizdałbym nawet na człowieka, który by przegrał i śmiał się. Dlatego Ameryka nigdy nie przegrała i nigdy nie przegra wojny, ponieważ sama myśl o przegranej jest dla Amerykanów nie do zniesienia.<br />Armia to drużyna. Żyje, je, śpi i walczy jako drużyna. To całe gadanie o indywidualności to bzdety. Ci obrzydliwi skurwiele, którzy je wypisują w „Saturday Evening Post”, nie mają pojęcia o prawdziwej bitwie.<br />Mamy najlepszą żywność, wyposażenie, najlepsze morale i najlepszych ludzi na świecie. Wiecie, Bóg mi świadkiem, tak naprawdę szkoda mi tych biednych drani, z którymi będziemy walczyć, naprawdę. Nie zastrzelimy skurwieli tak po prostu, ale wyprujemy im flaki i użyjemy do naoliwienia naszych czołgów. Zabijemy tych parszywych Hunów.<br />Wiem, że część z was, chłopcy, zastanawia się, czy nie stchórzy pod ostrzałem. Nie martwcie się o to. Mogę was zapewnić, że spełnicie swój obowiązek.<br />Naziści to wróg! Atakować ich! Przelewać ich krew! Strzelać im w brzuch! Kiedy włożycie rękę w bezkształtną masę, która przed chwilą była twarzą waszego najlepszego kumpla, będziecie wiedzieli, co robić.<br />Jest jeszcze jedna rzecz, którą chcę, byście zapamiętali: Nie chcę otrzymywać raportów o tym, że utrzymujemy nasze pozycje. My niczego nie utrzymujemy. Zostawmy to Hunom. Będziemy stale posuwać się naprzód i nie będziemy trzymać niczego z wyjątkiem wroga. Będziemy go trzymać za nos i kopać w tyłek. Będziemy to robić cały czas i przejdziemy przez niego.<br />Jest coś, co będziecie mogli powiedzieć, gdy wrócicie do domu. Dziękujcie za to Bogu. Za 30 lat, gdy będziecie siedzieć przy kominku z wnukiem na kolanach i on was spyta: „Co robiłeś podczas II wojny światowej?”, nie będziecie zmuszeni odpowiadać: „Cóż, przerzucałem gówno w Luizjanie.”<br />Dobrze, sukinsyny, wiecie, co czuję. Będę dumny z tego, że poprowadzę was, wspaniałych gości w bitwę zawsze i wszędzie.<br />To wszystko.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Był to pierwszy niemiecki żołnierz, jakiego zobaczyłem w stalowym hełmie i od razu wydał mi się jakby mieszkańcem obcego, bardziej surowego świata. Siedząc obok niego w rowie wypytywałem go natarczywie o sytuację na pozycji i usłyszałem monotonną opowieść o wielodniowym przesiadywaniu w lejach granatnich bez łączności i dróg obiegowych, o nieustannych natarciach, o polach zwłok i obłędnym pragnieniu, o konaniu rannych i wielu innych sprawach. '''Nieruchoma, obramowana stalowym hełmem twarz i monotonny głos, któremu towarzyszył huk frontu, wywarły na nas upiorne wrażenie. Kilka dni odcisnęło na tym posłańcu, który towarzyszyć miał nam do królestwa płomieni, piętno, jakie zdawało się go odróżniać od nas w niewypowiedzialny sposób.''' „Kto padnie, ten zostaje. Nic nie można poradzić. Nikt nie wie, czy powróci żywy. Każdego dnia nacierają, ale front trwa. Każdy wie, że chodzi o życie albo śmierć.” Nic nie pozostało w tym głosie, jak tylko wielka obojętność; wypalił go ogień. Z takimi ludźmi można walczyć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1148 znaków: ''Anarchista buntuje się przeciw „niesprawiedliwości” współczesnego świata, przeciw „nędzy”, „wyzyskowi”, „zniewoleniu” (…) Anarcha buntuje się natomiast przeciw całemu światu, całemu systemowi współczesnej cywilizacji. Anarcha ma odwagę powiedzieć „nie” wszystkim normom, zasadom i wartościom, w które wierzy zdegenerowana ludzkość. Anarcha odrzuca z pogardą „prawa człowieka”, „wolność”, „demokrację”, „pokój”, „humanizm”, „miłość”, „tolerancję”. „braterstwo”, „równość” i wszystkie inne fetysze i magiczne zaklęcia naszych czasów. Anarcha nie chce nikogo przekonywać, nie chce nikogo prowadzić ani porywać do walki… Anarcha jest samotnikiem, jest samotnym myśliwym wędrującym po bezdrożach chaosu, Anarcha to samotny wilk – nie potrzebuje wyznawców, obca jest mu i wstrętna mentalność stada. Anarcha nie chce niczego ulepszać ani tworzyć nowych światów. Dla Anarchy wartość ma tylko jego bunt – bunt będący wyrazem jego najgłębszej istoty. Anarcha pragnie tylko niszczyć murszejący porządek rzeczy, pragnie przyspieszyć procesy upadku, chce aby ostateczna pożoga ogarnęła świat, by wreszcie ponad zgliszczami mógł powiać mroźny podmuch Nieznanego…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Feminizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Ja bardzo kocham polskie kobiety, a feministki tutaj bardzo rzadko spotykam. Feminizm to jest rodzaj zboczenia, ponieważ uważam, że kobieta jest wspaniałym egzemplarzem człowieka. To znaczy, człowiek występuje w dwóch postaciach – mężczyzny i kobiety. Kobieta jest znacznie lepsza niż mężczyzna i mogę to udowodnić, ale nie o to chodzi. Ja nie jestem feministką. Feminizm jako taki, jest reakcją na patriarchalne spojrzenie na kobietę i na rolę kobiety w społeczeństwie. Oczywiście patriarchalizm jest orientacją paskudną i z nim trzeba walczyć. I myślę, że mężczyźni powinni z nim walczyć, tak jak i kobiety. Tu jesteśmy feministami na jednej stopie. Natomiast bardzo mnie niepokoi dalszy ciąg tego spojrzenia mówiący, że mężczyzna jest niepotrzebny. Każda normalna kobieta kocha mężczyznę nie za to, że jest on inaczej zbudowany, tylko za to, że on wzbogaca swoją innością życie kobiety. Inność jako taka i płciowa, i umysłowa jest czymś wspaniałym, dlatego nic przeciwko innym orientacjom nie mam, ponieważ każdy taki człowiek jest inny i trzeba cenić tą inność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:09, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Po raz pierwszy zetknąłem się z 17-tysięczną rzeszą żołnierską, która oczekiwała mego przybycia. Do końca życia nie zapomnę ich wyglądu. Ogromna część bez butów i bez koszul. Wszyscy właściwie w łachmanach, częściowo w strzępach starych mundurów polskich, wychudli jak szkielety. Większość pokryta wrzodami wskutek awitaminozy. Ale, ku zdumieniu towarzyszących mi bolszewików z gen. Żukowem na czele, wszyscy byli ogoleni. I cóż za wspaniała żołnierska postawa. Serce mi się ścisnęło, gdy patrzyłem na tych nędzarzy, i zapytywałem się w duchu, czy uda się z nich jeszcze zrobić wojsko i czy zdołają znieść oczekujące ich trudy wojenne. Odpowiedź zjawiała się natychmiast; dość było popatrzeć w te błyszczące oczy, z których wyzierała wola i wiara (...). Pierwszy i – daj, Boże – ostatni raz w życiu przyjąłem defiladę żołnierzy bez butów. Uparli się, że chcą maszerować. Chcą pokazać bolszewikom, że bosymi, poranionymi nogami potrafią na piasku wybić takt wojskowy jako początek swego marszu do Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1061 znaków: ''Rada ministrów na posiedzeniu w dniu 26 września 1946 r. postanowiła na podstawie ustawy o obywatelstwie państwa polskiego (DzU RP, 1920, nr 7, poz. 44 art. 11 pkt 2) pozbawić generał Władysława Andersa obywatelstwa polskiego. Generał Władysław Anders, przebywając za granicą, działał na szkodę państwa polskiego, a w szczególności:<br />1. po utworzeniu legalnych władz Rzeczypospolitej nie podporządkował się naczelnemu dowództwu wojska polskiego,<br />2. po zakończeniu działań wojennych nie powrócił do kraju i czynił wszystko, by uniemożliwić powrót podległym mu żołnierzom, rozwijając zarazem działalność godzącą w najżywotniejsze interesy państwa polskiego, zagrażającą jego bezpieczeństwu i całości granic,<br />3. był jednym ze współtwórców i organizatorów Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia, nakłaniając podległych mu żołnierzy do przyjęcia służby w obcej formacji wojskowej,<br />4.organizował i popierał walkę ośrodków terrorystyczno-dywersyjnych w kraju przeciwko interesom narodu polskiego i demokratycznej władzy Rzeczypospolitej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Puszcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Zasoby ziemi są również grabione z powodu krótkowzrocznego rozumienia gospodarki i działalności handlowej oraz produkcji. Strata puszcz i lasów pociąga za sobą równocześnie stratę gatunków, które mogłyby w przyszłości stanowić zasoby niezwykle ważne nie tylko dla wyżywienia, ale także dla leczenia chorób i wielu usług. Różne gatunki zawierają geny, które mogą być kluczem do zaspokojenia w przyszłości pewnych ludzkich potrzeb lub uregulowania pewnych problemów ekologicznych. Ale nie wystarczy myśleć o różnych gatunkach jedynie jako ewentualnych „zasobach”, które można by eksploatować, zapominając, że mają one wartość samą w sobie. Każdego roku znikają tysiące gatunków roślin i zwierząt, których nie będziemy już mogli poznać, których nie będą już mogły zobaczyć nasze dzieci, gatunków utraconych na zawsze. Zdecydowana większość ginie z przyczyn związanych z jakimś ludzkim działaniem. Z naszego powodu tysiące gatunków nie będzie swoim istnieniem chwaliło Boga ani też nie będą przekazywać nam swego orędzia. Nie mamy do tego prawa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:58, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Różowa Księga]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Na stronie 227 tego wydawnictwa czytamy (o USA): „Sukces gospodarczy jednak kosztuje. Pomimo wielkiej rozbudowy sieci dróg, ruch kołowy zatyka miasta i powoduje poważne zatrucia atmosfery.(...) Wbrew amerykańskim ideałom wolności i równości szans wielu obywateli żyje w biedzie, w środowisku praktycznie pozbawionym wszelkich udogodnień.” Co ciekawe, kartkując inne strony atlasu, nie znajdujemy wzmianek o zatruciu powietrza w takich krajach jak Japonia czy państwa UE, a problem biedy nie występuje np. na Kubie. Ale prawdziwą perełkę znajdujemy na str. 239 przy opisie Zimbabwe „Sankce międzynarodowe i wojna domowa w 1980 przyczyniły się do przejęcia władzy przez czarną większość. Nowy styl kierowania gospodarką okazał się skuteczny. Zimbabwe jest, jak dotychczas, najwyżej rozwiniętym południowoafrykańskim po RPA”. W tym miejscu rodzi się pytanie: Czy nie warto by stylu kierowania gospodarką a la [[Robert Mugabe]] przeszczepić do naszych warunków? Tylko skąd wziąć bogatych farmerów i... czarną większość?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:02, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Poprawność polityczna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Ludzie, którzy mawiają „poprawność polityczna sięga absurdu” zwykle używają tej formuły jako przykrywki do ataku na mniejszości lub ludzi z którymi się nie zgadzają. Jestem w wieku, w którym mogę dostrzec różnicę jakiej dokonała poprawność polityczna. Kiedy miałem cztery lata mój dziadek wiózł mnie po Birmingham, gdzie Torysi właśnie uskuteczniali kampanię wyborczą hasłem „chcesz mieć sąsiada czarnucha – głosuj na laburzystów”. I wiózł mnie objaśniając, że „to tu właśnie mieszkają wszystkie czarnuchy, asfalty i małpoludy”. (…) I wszystkie te rzeczy stopniowo zostały wytrzebione przez poprawność polityczną, która dla mnie w najgorszym przypadku jest po prostu zinstytucjonalizowaną uprzejmością. I jeśli istnieje jakiś tego odprysk, w znaczeniu takim, że ktoś w biurze będzie miał kłopoty, bo powie coś, co do czego nie był pewien, czy było seksistowskie, homofobiczne, czy rasistowskie – to jest to niewielka cena, jaką płacimy za ogrom korzyści i poprawy jakości życia milionów ludzi, których dokonała poprawność polityczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1544 znaków: ''6 Nikt z was nie będzie się zbliżał do ciała swojego krewnego, aby odsłonić jego nagość. Ja jestem Pan!<br />7 Nie będziesz odsłaniać nagości swojego ojca lub nagości swojej matki. Jest ona twoją matką – nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />8 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej macochy, bo to jest nagość twojego ojca.<br />9 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej siostry, córki twojego ojca lub córki twojej matki, bez względu na to, czy urodziła się w domu, czy na zewnątrz.<br />10 Nie będziesz odsłaniać nagości córki twojego syna lub córki twojej córki, bo są one twoją nagością.<br />11 Nie będziesz odsłaniać nagości córki żony twojego ojca, bo jest ona dzieckiem twojego ojca, jest twoją siostrą.<br />12 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojego ojca, bo ona jest krewną twojego ojca.<br />13 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojej matki, bo jest ona krewną twojej matki.<br />14 Nie będziesz odsłaniać nagości brata swojego ojca: nie będziesz się zbliżał do jego żony, bo jest ona twoją ciotką.<br />15 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej synowej, bo jest ona żoną twojego syna, nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />16 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej bratowej, jest to nagość twojego brata.<br />17 Nie będziesz odsłaniać nagości kobiety i jej córki. Nie będziesz brał córki jej syna ani córki jej córki, aby odsłonić jej nagość, bo są one jej ciałem. Byłaby to rozpusta!<br />18 Nie będziesz brał kobiety razem z jej siostrą, aby odsłonić jej nagość za życia tamtej, byłoby to sposobnością do niezgody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1255 znaków: ''11 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z żoną swojego ojca, odsłania nagość ojca: będą ukarani śmiercią oboje, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />12 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z synową, będzie razem z nią ukarany śmiercią: popełnili sromotę, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />14 Jeżeli kto bierze za żonę kobietę i jej matkę, dopuszcza się rozpusty: on i ona będą spaleni w ogniu, aby nie było rozpusty wśród was. (...)<br />17 Jeżeli kto weźmie swoją siostrę, córkę swojego ojca albo swojej matki i będzie oglądał jej nagość, a ona będzie oglądać jego nagość, jest to czyn haniebny, oboje będą zgładzeni w obecności synów ich ludu. Ten, kto odsłonił nagość swojej siostry, zaciągnie winę.(...)<br />19 Nie będziesz odsłaniał nagości siostry swojej matki albo siostry swojego ojca, to byłoby to samo, co obnażyć własne ciało. Oni poniosą za to winę.<br />20 Ktokolwiek obcuje ze swoją ciotką, odsłania nagość swojego wuja. Poniosą oni swój grzech – umrą bezdzietnie.<br />21 Ktokolwiek bierze żonę swojego brata, popełnia kazirodztwo. Odsłonił nagość swojego brata – będą bezdzietni.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1703 znaków: ''1 Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan; mianowicie, że ktoś żyje z żoną swego ojca.<br />2 A wy unieśliście się pychą, zamiast z ubolewaniem żądać, by usunięto spośród was tego, który się dopuścił wspomnianego czynu.<br />3 Ja zaś nieobecny wprawdzie ciałem, ale obecny duchem, już potępiłem, tak jakby był wśród was, sprawcę owego przestępstwa.<br />4 Przeto wy, zebrawszy się razem w imię Pana naszego Jezusa, w łączności z duchem moim i z mocą Pana naszego Jezusa,<br />5 wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, lecz ku ratunkowi jego ducha w dzień Pana Jezusa.<br />6 Wcale nie macie się czym chlubić! Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza?<br />7 Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha.<br />8 Tak przeto odprawiajmy święto nasze, nie przy użyciu starego kwasu, kwasu złości i przewrotności, lecz – przaśnego chleba czystości i prawdy.<br />9 Napisałem wam w liście, żebyście nie obcowali z rozpustnikami.<br />10 Nie chodzi o rozpustników tego świata w ogóle ani o chciwców i zdzierców lub bałwochwalców; musielibyście bowiem całkowicie opuścić ten świat.<br />11 Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku.<br />12 Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz?<br />13 Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Paweł Jasienica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1319 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (...) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:54, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1304 znaków: ''A żeby przez panowanie wad i żądz doprowadzić do triumfu najgorszej ze wszystkich niewoli i doprowadzić ludzi do zguby – „bo grzech czyni narody nędznymi” ( Prz 14,34) – nieustannie podnosi się wołanie: „Nie chcemy, aby ten człowiek nad nami panował” ( Łuk.. xix. 14). Tak więc zakony religijne, zawsze silna tarcza i ozdoba Kościoła, a także promotorzy najbardziej zbawiennych dzieł nauki i cywilizacji wśród nieucywilizowanych i cywilizowanych ludów, zostały wypędzone z krajów katolickich; tak więc dzieła chrześcijańskiej dobroczynności zostały osłabione i ograniczone, tak dalece, jak to było możliwe, tak więc duchowni religii zostali pogardzani i wyśmiani, a gdziekolwiek było to możliwe, sprowadzeni do bezsilności i bezwładności; drogi do wiedzy i do urzędu nauczycielskiego zostały dla nich zamknięte lub uczynione niezwykle trudnymi, zwłaszcza przez stopniowe usuwanie ich z nauczania i edukacji młodzieży; katolickie przedsięwzięcia użyteczności publicznej zostały udaremnione; wybitni świeccy, którzy otwarcie wyznają swoją wiarę katolicką, zostali obróceni w kpiny, prześladowani, trzymani w tle jako należący do niższej i wyrzutka klasy, aż do nadejścia dnia, który jest przyspieszany przez coraz bardziej niesprawiedliwe prawa, kiedy to zostaną całkowicie wykluczeni ze spraw publicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''Następnie, jeśli Jezus był dobry dla błądzących i grzeszników, to jednak nie respektował ich błędnych przekonań, bez względu na to, jak wydawałyby się szczere. Umiłował wszystkich, aby ich nauczać, nawracać i zbawić. Przywoływał do siebie tych, którzy się smucą i cierpią, aby ich pocieszyć, a nie po to, aby wzbudzać w nich pożądanie utopijnej równości. Wywyższył maluczkich nie w tym celu, aby obudzić w nich poczucie godności niezależnej i buntującej się przeciwko posłuszeństwu. Jego serce było przepełnione wyrozumiałością dla dusz dobrej woli, ale potrafił uzbroić się w święty gniew przeciwko profanatorom Domu Bożego, przeciwko nikczemnikom gorszącym maluczkich, przeciwko władzom, które obarczają lud prawdziwymi brzemionami, nie zrobiwszy nic dla ulżenia jego doli. Był równie gwałtowny, jak łagodny. Beształ, groził i karał, wiedząc i ucząc nas, że bojaźń jest często początkiem mądrości i że niekiedy wypada odciąć jakiś członek, aby uratować całe ciało. W końcu nie obwieścił panowania doskonałej szczęśliwości w przyszłym społeczeństwie, w którym cierpienie zostałoby usunięte. Ale poprzez kazania i przykłady nakreślił drogę możliwego szczęścia na ziemi oraz doskonałej szczęśliwości w niebie – królewską drogę Krzyża.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Europa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Marzę o Europie młodej, zdolnej by być jeszcze matką: matką, która miałaby życie, ponieważ szanuje życie i daje długie życie. Marzę o Europie, która troszczy się o dziecko, pomaga jak brat ubogiemu i tym, którzy przybywają w poszukiwaniu gościnności, bo nic nie mają i proszą o schronienie. Marzę o Europie, która wysłuchuje i docenia osoby chore i starsze, aby nie sprowadzano ich do bezproduktywnych przedmiotów odrzucenia. Marzą o Europie, gdzie bycie imigrantem nie byłoby przestępstwem, ale zaproszeniem do większego zaangażowania na rzecz godności wszystkich istot ludzkich. Marzę o Europie, gdzie ludzie młodzi oddychaliby czystym powietrzem uczciwości, kochali piękno kultury i prostego życia, nie zanieczyszczonego przez niekończące się potrzeby konsumpcjonizmu; gdzie zawarcie małżeństwa i posiadanie dzieci jest wielką odpowiedzialnością i radością, a nie problemem spowodowanym brakiem dostatecznie stabilnej pracy. (…) Marzę o Europie, o której nie można powiedzieć, że jej zaangażowanie na rzecz praw człowieka było jej ostatnią utopią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:23, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Wierzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1005 znaków: ''Przelicz jeszcze i dodaj czterdzieści i cztery <br/ >Sposoby wybawienia od wszelkiego licha,<br/ >By wolność jak tabakę zażyć z tabakiery,<br/ >Potem zdrowo i głośno na wszystko się kicha,<br/ >I ten rachunek w prawdę sumuj oczywistą,<br/ >Niech Ci do romantycznej znów uderzy głowy,<br/ >To jest Twój sen upiorny, Wielki Realisto:<br/ >Państwo w kamieniach młyńskich, naród niegotowy.<br/ ><br/ >Buduj teraz, wydźwignij nas dumnie na cokół,<br/ >Wielki pomnik śród świata, nad dziejów przesmykiem<br/ >Wyjdź pierwszy na piedestał i rozgłoś naokół<br/ >Tę wielkość wymuszoną batem albo krzykiem,<br/ >Święć przeminienie tłuszczy i chrzcij nowe czasy<br/ >Z kropielnicy, co wyschła i krwią już nie chlusta,<br/ >Starym herbem sarmackim w popuszczane pasy<br/ >Zatkaj gęby krzyczące i zgłodniałe usta – <br/ >I komu teraz jeszcze otuchy za mało<br/ >A przeszłość jesionowa praojców nie śliczna,<br/ >Niech stanie pod cokołem i porwany chwałą<br/ >Tworzy wolność.<br/ ><br/ >Masz rację. Jakże jest tragiczna!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:50, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Buddyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''„Oświecenie”, jakiego doznał Budda, sprowadza się do przeświadczenia, że świat jest zły. Jest on też źródłem zła i cierpienia dla człowieka. Ażeby wyzwolić się od z tego zła, trzeba wyzwolić się od świata. Trzeba zerwać te więzy, jakie łączą nas z zewnętrzną rzeczywistością – więzy istniejące w naszej ludzkiej konstytucji, w naszej psychice i somatyce. Im bardziej uwalniamy się od tych więzów, im bardziej wszystko, co światowe, staje się nam obojętne, tym bardziej wyzwalamy się od cierpienia, czyli od zła, które pochodzi ze świata.<br />Czy w ten sposób przybliżamy się do Boga? W „oświeceniu” przekazanym przez Buddę nie ma o tym mowy. Buddyzm jest w znacznej mierze systemem „ateistycznym”. Nie wyzwalamy się od zła poprzez dobro, które pochodzi od Boga, wyzwalamy się tylko poprzez zerwanie ze światem, który jest zły. Pełnia tego zerwania, to nie zjednoczenie z Bogiem, ale tak zwana nirwana, czyli wejście w stan doskonałej obojętności względem świata. Zbawić się, to znaczy przede wszystkim uwolnić się od zła, zobojętnieć na świat, który jest źródłem zła. Na tym cały proces duchowy się kończy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:57, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1153 znaków: ''Mam tylko jedno życzenie. Chciałbym, by moje akta osobowe gromadzone przez SB były pierwszymi – i ostatnimi, które zostaną publicznie otwarte. Policja polityczna w komunistycznym państwie złamała kręgosłupy moralne wielu osób. Szantażem, strachem, prowokacją, biciem. Nie z każdym udało się to zrobić tak łatwo jak ze mną, ale skutki musiały być równie opłakane. Przez ostatnie 12 lat każdy z tych ludzi starał się zapomnieć o przeżytym dramacie. O tym, że czynił zło swoim najbliższym – sam żyjąc w poczuciu, iż padł ofiarą gwałtu. Dziś każda z tych osób czeka na sądny dzień – gdy otwarcie kartoteki rozbije krąg jej znajomych, czasem rodzinę, uczyni z niej banitę. Rozumiem, że aparat administracyjny państwa powinien wiedzieć, jaka jest przeszłość urzędnika na wysokim szczeblu, któremu powierza się informacje szczególnej wagi. Jakie jednak będą korzyści z tych paru pręgierzy hańby, w imię których jesteśmy gotowi dewastować różne więzi społeczne?<br />Wszystkich, którym wyrządziłem krzywdę – także tych, którzy po przeczytaniu tego tekstu nigdy już nie wyciągną do mnie ręki – gorąco przepraszam. W tej chwili nie jestem w stanie zrobić więcej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1702 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Przez 25 lat nikomu nigdy nie powiedział, co robił. I żył z tym przez 25 lat. Jest to świadectwo człowieka złamanego i zakłamanego, ze wszystkimi straszliwymi tego konsekwencjami. I, niestety, jest to świadectwo wymuszone – gdyby fakt współpracy z SB nie wyszedł na jaw, Leszek Maleszka prawdopodobnie sam by się nie przyznał. Pogrzebałby w sobie tę prawdę. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi, publiczne roztrząsanie jako dowodów w ich sprawie raportów, zeznań, SB-ckich fałszerstw – świadectw ludzkiej słabości, strachu i upodlenia. O tym wszystkim pamiętamy i będziemy pamiętać; o tym trzeba wiedzieć, to także budzi moralne obrzydzenie.<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Szósta klepka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1308 znaków: ''Wejścia Cesi prawie nie zauważono.<br />– …i moje najlepsze, angielskie kalki! – ojciec Cesi kończył właśnie akt oskarżenia. – Co ty sobie właściwie myślałeś, Bobek?<br />– Myślałem sobie właściwie, że fajnie się palą – odpowiedział chłopczyk prawdomównie.<br />– Ale dlaczego właśnie kalki?<br />– Sam je palisz – wytknął Bobcio wujowi.<br />– Ale zużyte! Rozumiesz?<br />– Rozumiem – zgodził się Bobcio wpijając w wuja wierne i uczciwe spojrzenie.<br />– A firanki, firanki, panie tego?! – wtrącił ochryple dziadek. – Od firanek zazwyczaj zaczyna się…<br />– Pożar! – krzyknął Bobcio, który był dzieckiem mądrym i domyślnym.<br />Dziadek irytował się, kiedy mu przerywano lub, co gorsza, pozbawiano jego wypowiedzi puenty.<br />– Cicho bądź, smarkaczu! Czegoś to taki wesoły, hę?<br />– Bobeczku – wtrąciła mama Żakowa swoim ciepłym altem. – Czy ty się wcale nie boisz?<br />– A czego?<br />– Kary. Za ten pożar.<br />Bobcio zastanowił się głęboko, starając się wniknąć w samego siebie.<br />– Nie za bardzo – wyznał wreszcie.<br />– On sobie z nas bimba! – warknął dziadek.<br />– Hi, hi! – wyrwało się Bobciowi.<br />Cesia usiadła ze znużeniem przy wielkim stole.<br />– A co się właściwie stało?<br />– Bobcio usiłował w nocy podpalić dom – rąbnął ojciec.<br />– Aha – mruknęła Celestyna bez zdziwienia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:11, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Federico García Lorca]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1492 znaków: ''I<br />Domokrążny przekupień ogrodów<br />zielnik swój niesie,<br />z księgą zapachu krąży.<br /><br />Nocą przychodzą do jej gałęzi<br />duszyczki starych ptaków.<br /><br />Śpiewają w tym zdławionym lesie,<br />któremu trzeba źródeł płaczu.<br /><br />Jak małe noski dzieci<br /><br/ >splaszczone na matowych szybach,<br />tak kwiaty owej księgi<br />u szyby lat, której nie widać.<br /><br />Oto przekupień ogrodów<br />zagląda z płaczem do księgi<br />i omdlewają nad zielnikiem<br />żywych kolorów przybłędy.<br /><br />II<br />Oto przekupień czasu<br />przynosi zielnik snów.<br /><br />Ja<br />Gdzie zielnik twój, gdzie księga?<br /><br />Przekupień<br />Trzymasz ją w swoich rękach.<br /><br />Ja<br />Mam wolnych dziesięć palców<br /><br />Przekupień<br />Sny w twoich włosach tańczą.<br /><br />Ja<br />Ile minęło już stuleci?<br /><br />Przekupień<br />Godzinę tylko ma mój zielnik.<br /><br />Ja<br />Czy idę w zmierzch, czy do świtania?<br /><br />Przekupień<br />Przeszłość jest nie do zamieszkania.<br /><br />Ja<br />O gorzkie owoców ogrody!<br /><br />Przekupień<br />Gorszy jest zielnik księżycowy.<br /><br />III<br />Przyjaciel przyniósł mi po ciemku<br />w tajemnicy zielnik dźwięków<br /><br />(Pst…Niech będzie cisza! Oto noc z nieba zwisa!)<br /><br />W świetle portu zagubionego<br />wracają echa wszystkich wieków<br /><br />(Pst…Niech cisza wytrwa jeszcze!<br />Oto noc chwieje się na wietrze!)<br /><br />Pst…Dajcie ciszy więcej!<br />Gniew stary palce mi wykręca.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:32, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gazeta Wyborcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Pierwszy brukowiec w demokratycznej Polsce powstał w 1989 r. Nie wydał go Springer, lecz Agora. Ten brukowiec, nie zważając na prawdę ani dziennikarskie standardy, niszczył każdego, z kim było mu nie po drodze. Dziennikarze tej gazety nie przyjmowali do wiadomości, że informacja różni się od komentarza, że trzeba wysłuchać głosów obu stron, że przeciwnik ideowy to też człowiek, którego nie można dowolnie obrażać. Jako metodę przyjęto w tej gazecie styl pism brukowych – mobilizowanie emocji, złych emocji. A także poczucia zagrożenia (np. przed faszyzmem i państwem wyznaniowym), obrzydzenia (wobec prawicy), podejrzliwości (wobec niecnych zamiarów inaczej myślących). Przeciwników tu zawsze odrealniano, fałszowano ich wizerunki, wkładano im w usta tezy, których nigdy nie wypowiedzieli. A kiedy wrogowie „Wyborczej” stawali się już dla jej czytelników tylko oszołomami, faszystami i antysemitami, traktowano ich na łamach jak mięso armatnie. Skrajnie fanatyczny redaktor naczelny sądził, że ma prawo niszczyć każdego, z nim się nie zgadza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Solidarność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''Mamy godzinę 21:32. Wtedy, 25 lat temu to był jeszcze czas pozornie spokojny. Trwało pełne emocji posiedzenie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Działacze w różnych regionach prowadzili ciągłe negocjacje. Pamiętam, że wróciłem wtedy z zajęć na uniwersytecie. Pracowałem tam od wielu już lat. Wydawało się, że jesteśmy na zakręcie, ale nikt nie wiedział, że od tego zakrętu dzielą nas już tylko godziny, że dosłownie dwie i pół godziny później do setek tysięcy mieszkań w naszym kraju zapukają esbecy i milicjanci, że zacznie się olbrzymia akcja internowań, że internowanych zostanie większość działaczy należących do Komisji Krajowej. Że rozpocznie się stan wojenny – wojna między narodem polskim, zorganizowanym w związek „Solidarność”, także w „Solidarność Chłopską”, a komunistyczną władzą. Jeden z największych ruchów narodowych w historii świata, największy w naszej historii. Ruch o pokojowym charakterze, który został przejściowo stłumiony, ale tylko przejściowo, bo walka trwała od ranka 13 grudnia aż do dnia, w którym rozpoczęły się negocjacje mające na celu wyjście z tej sytuacji. Ich rezultatem była Polska niewolna od wad, ale Polska niepodległa i demokratyczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''To, że w lutym tego roku chciałem się dwa razy utrupić, to było co innego. Pierwszy raz wynikało to z jakiejś wewnętrznej kalkulacji, po prostu czułem, że chyba To mi wypada zrobić. Ale dlaczego? Nie wiem. Nie zrobiłem tego jednak do końca, bo przylazł mój stary, który chyba intuicyjnie wyczuł, że coś takiego mi przyjdzie do głowy. Drugim razem sam zakręciłem gaz w kuchni, puknąłem się w czoło i powiedziałem sobie sam: co ci to da, idioto? Czy to cokolwiek zmieni? Dla mnie skończy mękę, ale... po co się spieszyć? Co jest po drugiej stronie? Może to prawda z tym piekłem, niebem i innymi bzdurami? Poczekamy, zobaczymy. (...) Ja chyba nigdy nie przestanę nienawidzić świata. Ale dlaczego, tego nie wiem. Może psychiatra mi to wyjaśni. To jest zupełnie bez sensu. Nienawidzę ludzi i świata [jak] ci, którzy albo są ułomni, albo biedni, albo w trudnych sytuacjach. Ja nie jestem ani kaleką, ani nie narzekam na brak forsy, jestem na studiach, mam fajnych starych, mieszkanie... więc na co mam narzekać? Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1044 znaków: ''Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998…<br />Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Lublin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Znacie zapewne Lublin? Któż by go nie znał dzisiaj i komuż na myśl nie przychodzą wdzięczne jego okolice, stare kościoły, malownicze dwie stare bramy, czysty Kapucyński kościółek, smętna fara, ponury Dominikański, niesjnacznie odnowione Jezuickie mury i zamek? Znacie go, jakim jest dziś, spokojnym, czystym, odświeżającym się, jak podtatusiały staruszek, co nową kładzie perukę i wygala siwą brodę, żeby się wydać młodszym; znacie go z nowymi jego gmachami, z pięknym Krakowskim Przedmieściem, z czystymi placami, ogrodami, brukami i szosą. Ale nie stary Lublin trybunalski, nie stary to ów gród rokoszowy i jarmarkowy, sławny swymi piwnicami na Winiarach, norymberskimi sklepami, błotem ulic, wrzawą żołdaków, palestrą z piórem za uchem i szerpentyną u pasa; nie stare to miasto, co się chlubiło kilkudziesięcioma kościołami i wskazywało fundacje Leszka Czarnego, co się chlubiło zamkiem, w którym Długosz ćwiczył Kazimierzowe dzieci, stołem, na którym podpisano Unię, szczerbami w murach, jednymi po ruskich kniaziach, drugimi po Mindowsie, jeszcze innymi po rokoszach Zygmuntowskich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Faszyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Od kiedy pamiętam, słyszę, że Polacy nie są zdolni do faszyzowania. Obóz patriotyczny kurczowo trzyma się tego argumentu: Polacy tylko bohatersko walczyli z niemieckim faszyzmem, za co zostali ukarani przez komunę, która faszyzmem nazywała każde (jakże przecież słuszne) prawicowe odchylenie. W rezultacie wszelkie podobieństwa między endeckim bojówkarstwem II Rzeczypospolitej a doktryną faszystowską należało uznać za wyłącznie przypadkowe. (...) W istocie (...) w dzisiejszej polityce prawicy (...) trwałym układem domyślnym jest antykomunistyczny opór wobec stalinowskiego terroru, dlatego też cały współczesny świat nadal postrzega ona w zimnowojennym pryzmacie lat 50. Dziś jej coraz jawniej endecka część po cichu sympatyzuje z doktryną tak uparcie kompromitowaną przez komunę – czyli faszyzmem właśnie – sądząc, że w związku z tym nie może być ona tak całkiem zła: w końcu wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem. A jednocześnie korzysta z osłony prawicowej inteligencji, która dobrze przyswoiła sobie argument krytycznej bezużyteczności słowa „faszyzm”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:37, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bolesław Wieniawa-Długoszowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1127 znaków: ''Ten człowiek musiał zejść z tego świata… dobrowolnie… świadomie… po tym co uczynił… Co uczynił? Zdradził! Zdradził! Zrozum. On, Wieniawa, człowiek najbliższy komendanta, ten jego ukochany, ten <<Bolek>>, jego powiernik, zdradził swego wodza. Porozumiał się, pogodził z największym wrogiem komendanta… Może największym jakiego kiedykolwiek miał Piłsudski… Wieniawa sam to zrozumiał, zrozumiał dobrze… Szkoda, że tak późno… bo musiał zrozumieć, że za to musi zapłacić. tak, zapłacić… zapłacić swym życiem… Wykupić się z tej hańby… (…) przecież Wieniawa grzebie wszystko, zrozum, wszystko… Całą ideologię. Całe nasze nastawienie. Przecież to nie jest pionek… to wysoka figura na naszej szachownicy… Rzecz prosta, Sikorski chwyta w lot tę gratkę… dałby mu dwie ambasady, a nie jedną na Kubie. (…) Był zanadto szlachetnym człowiekiem, by nie zrozumieć, że z taką plamą żyć dalej nie może… że nie będzie mógł spojrzeć w twarz swoim przyjaciołom, którzy mu przez tyle lat bezgranicznie wierzyli… Przecież to on, po Becku, musiał być ostatnim realizatorem ideologii komendanta… Wśród nas nie było już dla niego miejsca. On to rozumiał…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gorgany]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1210 znaków: ''Abstrahując od Tatr, jest to najdziksza i najniedostępniejsza część Karpat galicyjskich. Nazwa ich pochodzi od głazów olbrzymiej wielkości, które zalegają ich szczyty, a nierzadko i stoki, a po których droga jest nadzwyczajnie nużąca. Stoki ich porastają dziewicze lasy, pełne wykrotów i powalonych przez wichry próchniejących drzew – a wyżej panoszy się niezwykle gęsta i wysoka kosodrzewina (zwana tu żereblem), przerwana miejscami przez zesypiska głazów, zwane grechotami, od dźwięku jaki wydają przy wchodzeniu na nie.<br />Zachowały się tu też limby i to w ilości o wiele większej niż w Tatrach; pojedyńcze można oglądać już na Jaworniku pod Jaremczem, ale na Parenkich i w okolicach Grofy są ich całe lasy 100 morgowe; letni pałacyk gr. kat. metropolitów w Podlutem jest zbudowany z limbowego drzewa.<br />Szczyty Gorgan, śmiało zarysowane, oddzielone od siebie nizkimi przełęczami i głębokimi dolinami, pod względem piękności i rozmiarów krajobrazu przewyższają o całe niebo łagodne, kopulaste Bieszczady i monotonny wał Czarnohory.<br />Gorgany są najbardziej bezludną grupą Beskidów Galicyi.(...) Połonin mało – ich miejsce zajęła kosodrzewina, więc i bydła niewiele, i szałasów brak prawie kompletny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Slavoj Žižek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Ostatecznym pokazem siły ze strony rządzącej ideologii jest zezwolenie na ostrą krytykę. W dzisiejszych czasach nie brakuje nam antykapitalizmu. Zalewają nas negatywne doniesienia o potwornościach kapitalizmu: (…) korporacje, które bezlitośnie zatruwają nasze środowisko naturalne, skorumpowanych bankierów otrzymujących niebotyczne uposażenia, chociaż ich upadające banki ratowane są z publicznych pieniędzy, warsztaty produkcyjne, w których dzieci pracują, jak niewolnicy. A jednak jest w tym haczyk: w tych wypowiedziach nie kwestionuje się demokratyczno-liberalnych ram określających pole walki z tymi nadużyciami. Celem (wyraźnie określonym lub wskazanym tylko aluzyjnie) jest zdemokratyzowanie kapitalizmu, rozciągnięcie demokratycznej kontroli poprzez nacisk mediów, interpelacje parlamentarne, ostrzejsze prawo, uczciwe śledztwo policyjne itd. Krytyka nigdy nie dotyczy instytucjonalnych zrębów (burżuazyjnego) demokratycznego państwa. Ład ten pozostaje święty nawet dla najbardziej radykalnych form „etycznego antykapitalizmu”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:52, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorczość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: ''Kościół uznaje pozytywną rolę zysku jako wskaźnika dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa: gdy przedsiębiorstwo wytwarza zysk, oznacza to, że czynniki produkcyjne zostały właściwie zastosowane, a odpowiadające im potrzeby ludzkie – zaspokojone. Jednakże zysk nie jest jedynym wskaźnikiem dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Może się zdarzyć, że mimo poprawnego rachunku ekonomicznego, ludzie którzy stanowią najcenniejszy majątek przedsiębiorstwa, są poniżani i obraża się ich godność. Jest to nie tylko moralnie niedopuszczalne, lecz na dłuższą metę musi też negatywnie odbić się na gospodarczej skuteczności przedsiębiorstwa. Celem zaś przedsiębiorstwa nie jest po prostu wytwarzanie zysku, ale samo jego istnienie jako wspólnoty ludzi, którzy na różny sposób zdążają do zaspokojenia swych podstawowych potrzeb i stanowią szczególną grupę służącą całemu społeczeństwu. Zysk nie jest jedynym regulatorem życia przedsiębiorstwa; obok niego należy brać pod uwagę czynniki ludzkie i moralne, które z perspektywy dłuższego czasu okazują się przynajmniej równie istotne dla życia przedsiębiorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:40, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Barack Obama]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1014 znaków: ''Porównałbym go do Roosevelta, który nie był jednak aż tak krytykowany. Pod pewnymi względami ten pierwszy ma trudniejsze zadanie. Roosevelta charakteryzowało bardzo głębokie zrozumienie ideologicznych potrzeb społeczeństwa. Poza tym powszechniejsze było wówczas zaufanie do ekonomicznych i socjalnych reform. W ostatnich trzydziestu latach uległo to zepsuciu, najpierw w wyniku reaganizmu, a potem przez działania administracji Busha. Polityczna dusza Amerykanów została okaleczona i wciąż odczuwamy tego skutki. W opozycji są przecież Rick Perry, Rick Santorum, Michele Bachmann, Sarah Palin czy Ron Paul. Mówiąc szczerze, oburza mnie to, jak Obama jest atakowany przez prawicę, która odwołuje się do jego rasy. Jestem też wściekły ze względu na to, jaką niecierpliwość okazuje lewica. I to praktycznie od początku prezydenckiej kadencji! Pojawiają się głosy, że we wszystkim, co Obama zrobił, nie jest lepszy od Busha. Uważam, że tak go cisnąc, nie zbuduje się prawidłowo funkcjonującego systemu demokratycznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:07, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bikiniarze]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1414 znaków: ''Właśnie młodzież jest najżarliwiej „ciuchowa”, skarpetki w kolorowe paski są wśród niej manifestem i uniformem. O takie skarpetki toczą się heroiczne boje z komunistyczną szkołą, z komunistycznymi organizacjami młodzieżowymi, z systemem. Już przed paru laty skarpetki stały się zarzewiem świętej wojny o prawo do własnego smaku, jaką młodzież polska stoczyła z reżymem i którą wygrała. Były to zmagania o sylwetkę znaną na Zachodzie jako ''jitterbug'' albo ''zazou'' – wąziutkie spodnie, spiętrzona fryzura, tzw.plereza, buty na fantastycznie grubej gumie, tzw. słoninie, kolorowe, bardzo widoczne spod krótkich nogawek skarpety, straszliwie wysoki kołnierzyk koszuli. W Warszawie nazywano chłopców tak ustylizowanych „bikiniarzami”, w Krakowie „dżollerami”. „Bikiniarz” pochodził od krawatów, na których wyobrażony był wybuch bomby atomowej na atolu Bikini w 1946 roku. Oczywiście, polski ''jitterbug'' był ubogi i nie umyty, prowincjonalna wersja amerykańskiego pobratymca; był śmieszny swą nieprzystosowalnością ani do prawzoru, ani do własnego otoczenia; szył sobie ekstrawaganckie marynary u pokątnych krawców, zamęczał ich pomysłami, których nie rozumieli; obcinał nożyczkami rogi koszul z domów towarowych. Budził lekką odrazę, nawet u tych, którzy go nie zwalczali, ale i jakiś szacunek za swą nieustępliwość, za swą walkę z arcypotęgą oficjalności, za wyzwanie rzucone szarości i zglajchszaltowanej nędzy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:17, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: '''''Wyatt''': Ma pan ładne gospodarstwo.<br />'''Farmer''': Dużo dzieci. Moja żona jest katoliczką. Kochanie dasz nam jeszcze kawy.<br />'''Wyatt''': Poważnie, ładnie tu. Nie każdy umie się utrzymać z pracy na roli. Być na swoim i robić swoje. Może być pan z siebie dumny.<br /><br />'''Billy''': Skąd jesteś?<br />'''Autostopowicz''': Trudno powiedzieć.<br />'''Billy''': Jak to? Skąd?<br />'''Autostopowicz''': To bardzo długie słowo.<br />'''Billy''': Chcę tylko wiedzieć skąd jesteś.<br />'''Autostopowicz''': Z miasta.<br />'''Billy''': Po prostu z miasta?<br />'''Autostopowicz''': Co za różnica, wszystkie miasta są takie same. Dlatego jestem tutaj.<br />'''Billy''': Dlaczego?<br />'''Autostopowicz''': Bo znalazłem miasto daleko od miasta i właśnie tam chcę być.<br />'''Wyatt''': Znają cię w tym miejscu?<br />'''Autostopowicz''': W tym do którego jedziemy czy w tym gdzie teraz jesteśmy?<br />'''Wyatt''': W tym.<br />'''Billy''': ''[śmieje się głośno]''<br />'''Autostopowicz''': Właśnie na nich siedzisz. Ludzie do których należy to miejsce są tu pogrzebani. Mógłbyś być odrobinę grzeczniejszy... to nie takie trudne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: '''''George Hanson''': Kiedyś to był wspaniały kraj. Nie wiem co się z nim stało.<br />'''Billy''': Huh. Po prostu wszyscy mają stracha, to się stało człowieku. Hej, nie wynajmą nam pokoju w podrzędnym hotelu ani nawet w motelu. Łapiesz? Myślą, że im poderżniemy gardła czy co. Boją się człowieku.<br />'''George Hanson''': Nie boją się was, tylko tego co sobą przedstawiacie.<br />'''Billy''': Co sobą przedstawiamy? To, że mamy za długie włosy?<br />'''George Hanson''': Oh nie. Przedstawiacie sobą wolność.<br />'''Billy''': A co w tym złego, człowieku? Każdy chce być wolny.<br />'''George Hanson''': O tak, to prawda, każdy chce być wolny, zgoda. Ale mówić o wolności i być wolnym – to dwie zupełnie różne rzeczy. Trudno być wolnym kiedy jest się towarem na rynku. Tylko nie mów im, że nie są wolni bo gotowi cię zabić lub okaleczyć, aby udowodnić, że nie masz racji. O tak, mogą gadać bez końca na temat wolności jednostki, ale kiedy widzą wolną jednostkę, to się jej boją.<br />'''Billy''': Mmmmm, ale jakoś nie uciekają.<br />'''George Hanson''': Nie, robią się niebezpieczni. Nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik – Suamp.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Sathya Sai Baba]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1264 znaków: ''W tym przypadku, o którym chcę panu teraz powiedzieć, asystowało sześciu lub siedmiu księży różnych narodowości. Zadawałem pacjentce pytania po łacinie. Była ona również pytana w języku angielskim, niemieckim, hebrajskim, arabskim i koreańskim. Zawsze odpowiadała na stawiane pytania. Rozumiała te języki, choć sama znała tylko włoski. Była to porządna kobieta, matka czworga dzieci. Popełniała jednak pewne błędy. O jednym z nich chciałbym tu wspomnieć, bo powtarza się on w wielu przypadkach. Była ona związana, nie uczuciowo, bo nie chodzi tu o uczucia, z Sai Babą. Wiele razy była w Indiach, żeby go spotkać. Wiele razy całowała jego stopy i jadła to, co on rozdawał. Sai Baba rozdawał pewien miałki proszek, który rzekomo miał leczyć wszystkie choroby. Pan uwolnił tę kobietę od szatana, ale przez wiele długich lat pluła ona krwią, by uwolnić się od proszków Sai Baby. Sai Baba, pierworodny syn szatana, dobrze mówi o Chrystusie, o Buddzie, o wszystkich, ale sam siebie uważa za Boga (Sai Baba uważa się za większego od Chrystusa, co dla chrześcijanina jest grzechem idolatrii, czyli bałwochwalstwa [przyp. A. P.]). Na ten temat nie chce dyskutować, bo uważa to za niepodważalne. Wszyscy inni to jego prorocy, których on akceptuje, ale mają być jemu poddani.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:43, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Benedykt Chmielowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''''Delphinus'', Delphin albo Świnia morska, według Ateneusza i Aristotelesa żółci nie ma, dlatego pełen łagodności. Sami się in suo genere dziwnie lubią. Gdy pod Karyą Miastem jednego złowiono, drugich przybyła gromada bronić towarzysza, aż go wypuszczono nazad w wodę, teste Jonstono. Najbardziej lubi, gdy go kto Szymona woła imieniem; śpiewaniom, świstaniem i muzyką dziwnie się delektuje; co jeno usłyszy na Okręcie, zaraz się w wielkjej innych komitywie zbliża do niego. Żyje ex mente Aristotelesa 120 lat. Jest Zwierz z wodnych i ziemnych naprędszy. Gdy chce zasypiać, po wierzchu Wody pływa, zadrzymawszy, na dno morskie zwolna się spuszcza, tam sobą o dno uderzeniom obudzony, znowu na wierzch wody wypływa, wypłynąwszy zasypia, i znowu na dół puszczony, tymże sposobem ocuca się, a tak in motu zażywa quietem. Święty Martininus, gdy przed Niewiastą na złą rzecz sollicytuiącą uciekł i na morze się puszczał, koło Cezaryji w Palestynie dwóch przybywszy DELFINÓW, na brzeg go przenieśli bezpiecznie, iako świadczy Metaphrastes.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: ''Dzierżyński był człowiekiem o wielkiej wybuchowej namiętności. Jego energja znajdowała się w ustawicznem napięciu, dzięki ciągłemu wyładowywaniu się elektryczności. Zapalał się łatwo w związku z każdą, drugorzędną nawet, sprawą, cienkie nozdrza drgały, oczy skrzyły się, a głos wytężał i rwał się częstokroć. Mimo tak wysokiego, stałego napięcia nerwowego, Dzierżyński nie miewał okresów depresji i apatji. Zawsze znajdował się jakgdyby w stanie całkowitej mobilizacji. Lenin porównał go kiedyś z gorącym koniem pełnej krwi. Dzierżyński kochał ślepo każdą sprawę, którą otrzymywał do wykonania, broniąc nieustępliwie, z fanatycznym zapałem swych współpracowników przed wszelką krytyką i ingerencją z zewnątrz. (...) Dzierżyński zawsze wymagał czyjegoś kierownictwa politycznego. Przez wiele lat kroczył za Różą Luxemburg, współdziałając z nią nie tylko w walce z patriotyzmem polskim, ale również i z bolszewizmem. W roku 1917-ym przyłączył się do bolszewików. Lenin powiedział mi z zadowoleniem: - Nie ma nawet śladu dawnych zatargów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1031 znaków: ''Jest to oryginalny asceta, który, siedząc w więzieniu w Warszawie, upierał się, aby wykonywać brudne roboty: wypróżniać parasze i zamiatać, poza swoją, wszystkie inne cele. Wychodził bowiem z założenia, że jednostka powinna brać na swe barki, gdzie to jest tylko możliwe, wszystko zło, które w przeciwnym razie musiałoby być udziałem ogółu. (...) Ten szczupły słuszny człowiek, o fanatycznej twarzy, nieco podobnej do niektórych tradycyjnych portretów św. Franciszka, postrach zarówno kontrrewolucjonistów, jak i przestępców kryminalnych, jest bardzo kiepskim mówcą. Patrzy on w powietrze poprzez głowy swych słuchaczy i mówi tak, jakgdyby nie zwracał się do nich, lecz do kogoś innego, niewidzialnego. Nawet na temat, który zna doskonale, mówi Dzierżyński z dziwną nieudolnością formowania zdań. Zatrzymuje się, zmienia wyrazy i często, spostrzegłszy, że nie może dokończyć, urywa w środku, z lekkim, dziwacznym, przepraszającym podkreśleniem, jakgdyby chciał powiedzieć: „W tem miejscu jest punkt, przynajmniej tak mi się zdaje”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1008 znaków: ''Z listu Benedykta XVI zdaje się wynikać, że w Kościele utworzyły się dwa obozy: tych, którzy zaakceptowali papieski krok, i tych, którzy go zaatakowali z „otwartą wrogością”. Problem w tym, że duża część tych, którzy do papieskiego aktu łaski odnieśli się bardziej lub mniej krytycznie, nie mieści się w tej drugiej kategorii. Byli wśród nich biskupi Niemiec i Szwajcarii, wydziały teologiczne w Niemczech (Eichstätt, Bamberg, Bochum, Fryburg, Münster, Tybinga, Würzburg), znani i cenieni teologowie, jak Josef Imbach, Peter Hünermann, Heinz-Günther Schöttler, Burkard Porzelt, Sabine Demel; jak też władze Europejskiego Stowarzyszenia Teologii Katolickiej (ponad 1,1 tys.), których przedstawicieli doprawdy trudno zaliczyć do teologicznych radykałów czy progresistów. Petycję do Papieża, która wyraża obawy o losy Soboru Watykańskiego II, podpisało ponad 26 tys. duchownych i świeckich z różnych części świata, a ich liczba wciąż rośnie. W wypowiedziach ich wszystkich znajdziemy krytykę, ale nie wrogość”. '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:51, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rozalia Celakówna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Pan Jezus przedstawił mej duszy następujący obraz w czasie, gdy Mu polecałam naszą Ojczyznę i wszystkie narody świata. Zobaczyłam w sposób duchowy granicę polsko-niemiecką, począwszy od Śląska, aż po Pomorze, całą w ogniu. Widok był to naprawdę przerażający, zdawało mi się, że ten ogień zniszczy całkowicie cały świat. Po pewnym czasie ogień ogarnął całe Niemcy niszcząc je tak, że ani śladu nie pozostało z dzisiejszej Trzeciej Rzeszy. Wtedy usłyszałam w głębi duszy głos i równocześnie odczułam pewność niezwykłą, że tak się stanie: Moje dziecko, będzie wojna straszna, która spowoduje takie zniszczenie (…). Wielkie i straszne grzechy i zbrodnie są Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten Naród za grzechy, zwłaszcza za grzechy nieczyste, morderstwa i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski, jeśli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności poprzez intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, a całkowitym zwrotem do Boga (…). Tylko we Mnie jest ratunek dla Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''Dawno temu… w Chinach… niektórzy twierdzą, że w okolicach roku jeden zero zero trzy… główny kapłan zakonu Białego Lotosu, Pai Mei, szedł sobie drogą, rozmyślając o tym, o czym ktoś obdarzony, jak Pai Mei, nieskończoną mocą, mógłby rozmyślać… czyli innymi słowy „kto wie?”… na jego drodze zjawił się mnich z klasztoru Shaolin, idący w przeciwnym kierunku. Kiedy mnich i kapłan się mijali, Pai Mei w niewyobrażalnym przypływie wielkoduszności obdarzył mnicha leciuteńkim skinieniem głowy. Skinienie nie zostało odwzajemnione. Czy zamiarem mnicha z Shaolin było ubliżyć Pai Mei, czy też jedynie nie dostrzegł wielkodusznego społecznego gestu? Przyczyna zachowania mnicha pozostaje nieznana. Znane natomiast są konsekwencje. Następnego ranka Pai Mei zjawił się w świątyni Shaolin i zażądał od jej głównego kapłana ofiary z jego własnej szyi, by zadośćuczynić za obrazę. Kapłan początkowo usiłował ukoić gniew Pai Mei, po to tylko, by odkryć, że gniewu Pai Mei nie da się ukoić. I tak się rozpoczęła masakra w świątyni Shaolin. Wszystkich sześćdziesięciu mnichów zginęło od Pięści Białego Lotosu. I tak się rozpoczęła legenda techniki Pięciu Punktów Dłoni Rozsadzających Serce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1784 znaków: ''Jak zapewne wiesz, jestem miłośnikiem komiksów. Zwłaszcza tych o superbohaterach. Fascynuje mnie cała mitologia związana z superbohaterami. Weźmy mojego ulubionego Supermana. Komiks niewysokich lotów, niezbyt dobre rysunki. Ale mitologia… jest nie tylko wspaniała, jest unikatowa. Podstawowym wątkiem w mitologii superbohaterów jest istnienie superbohatera i jego alter ego. Batman to Bruce Wayne. Spiderman to Peter Parker. Ta postać budzi się rano, będąc Peterem Parkerem. Musi włożyć kostium, by stać się Spidermanem. I pod tym właśnie względem Superman jest wyjątkowy. Superman nie stał się Supermanem. On się Supermanem urodził. Kiedy Superman budzi się rano, jest Supermanem. Jego alter ego to Clark Kent. Jego strój, jego wielkie czerwone „S” pochodzi z kocyka, w którym go znaleźli Kentowie. To są jego ubrania. Strój Kenta: okulary, garnitur… to jest jego przebranie. To kostium, w który się przebiera Superman, by wtopić się w tłum. Clark Kent to my widziani oczyma Supermana. Jakie są cechy Clarka Kenta? Jest słaby, pozbawiony pewności siebie, jest tchórzem. Clark Kent to krytyczna wizja całego gatunku ludzkiego. Podobnie jest z Beatrix Szkrab i panią Tomaszową Plympton. Nosiłabyś kostium Arlene Plympton. Ale urodziłaś się jako Beatrix Szkrab. I budząc się każdego ranka, wciąż byłabyś Beatrix Szkrab. Nazywam cię mordercą. Urodzonym mordercą. Zawsze nim byłaś… i zawsze nim będziesz. Mieszkając w El Paso, pracując w sklepie z używanymi płytami, chodząc z Tommym do kina, wycinając kupony rabatowe z gazet… Próbowałabyś udawać pszczołę robotnicę. Upodobnić się do reszty roju. Ale nie jesteś pszczołą robotnicą. Jesteś zbuntowaną pszczołą-zabójcą. I choćbyś wypiła morze piwa, zjadła tony mięsa z grilla, choćby ci tyłek obrósł sadłem, nic by tego faktu nie zmieniło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Mieczysław Albert Krąpiec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1034 znaków: ''Ojciec Krąpiec cieszył się opinią profesora, który najtrudniejsze kwestie filozoficzne potrafił wyjaśnić przy pomocy prostych ilustracji. Nie było więc większego kłopotu ani z bytem, ani z jego istotą czy też z istnieniem, nie mówiąc o przypadłościach. Krowa machająca ogonem w zrozumieniu wielu rzeczy była w stanie dopomóc. Zawsze wszakże pod warunkiem, że korzystał z takich skojarzeń sam profesor Krąpiec. Jego także posługa rektorska, mimo że trwała trzynaście lat, wbrew różnym przesądom, stała się wielkim darem dla uczelni, Kościoła i Polski. A rektor KUL robił wrażenie na nas wszystkich swoistego giganta organizacyjnego. Mówią o tym prace podjęte i dokonane. Taką pochwałę głoszą projekty i cała wizja przyszłości uczelni, wciąż skazywanej na zanik. Nawet przejście na emeryturę nie osłabiło siły woli, nie pomniejszyło mocy ducha. Świadczą o tym często pojawiające się publikacje. Kierunek filozoficzny, który Ojciec Albert reprezentował, na trwałe wpisał się w dzieje współczesnej myśli, przynajmniej w ludzkich umysłach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:49, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Sosnkowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Sosnkowski w czasie Powstania, zamiast zająć jakieś heroiczne i wyraźne stanowisko, siedział we Włoszech i dekorował żołnierzy. (…) Sosnkowski wiedział dobrze, że Anglia nas oszukuje na całego, powinien był wtedy skakać na spadochronie do Warszawy. (…) Inteligencja Sosnkowskiego była wspaniała. (…) Jego patriotyzm był nie tylko głęboki i bez skazy, ale mądry i piękny. Składał dowód niepospolitej odwagi żołnierskiej chociażby w dniach bombardowania Londynu. Wreszcie jego prezencja była tego rodzaju, że wszyscy chcieli mu pozostawić reprezentowanie Ojczyzny. (…) Popularność Sosnkowskiego (…) była wielkim kapitałem narodowym, bo hasło skupienia się i solidarności wymagało sztandaru, a on na ten sztandar najlepiej się nadawał (…). Ale cóż, kiedy brak decyzji Sosnkowskiego graniczył z fizyczną jakąś chorobą woli. (…) Nie znaczy to, aby Sosnkowski nie miał koncepcji. Owszem, ma właśnie jak najrozumniejsze koncepcje, ale cofa się przed wszelką opozycją. Ma lęk, więcej niż lęk, ma atrofię narzucania własnej woli. Człowiek ten mógł być znakomitym szefem sztabu, nigdy wodzem naczelnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:15, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius IX]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Są tacy, którzy zdają się chcieć maszerować w zgodzie z naszymi wrogami, starają się ustanowić sojusz między światłością a ciemnością, zgodę pomiędzy sprawiedliwością a nierównością, za pomocą doktryn zwanych „liberalno-katolickimi”, które, opierając się na najbardziej szkodliwych zasadach, schlebiają świeckiej władzy, gdy ta atakuje rzeczy nadprzyrodzone, i zmuszają umysły do szanowania, lub przynajmniej tolerowania najbardziej nikczemnych praw, dokładnie tak, jakby nie napisano, że nie można służyć dwóm panom. Dziś są oni bardziej szkodliwi i bardziej śmiertelni, niż zdeklarowani wrogowie. Zarówno dlatego, że czynią swoje wysiłki niepostrzeżenie, może bez podejrzeń; (…) ale i dlatego, że, żyjąc na granicy formalnie potępionych opinii, sprawiają wrażenie spójności i utrzymywania nienagannej doktryny, przez co nęcą nierozważnych miłośników porozumienia i oszukują uczciwych ludzi, którzy [normalnie] by się nie zbuntowali przeciwko jawnym błędom. W ten sposób dzielą umysły rozrywają jedność, osłabiają siły, które należy zjednoczyć, by razem stawić czoło wrogowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:00, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Oscar Romero]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Żywot arcybiskupa z Salwadoru, którego Kościół ogłasza teraz męczennikiem, jest żywotem pękniętym. Analogia z Szawłem przemienionym w Pawła jest tu zapewne niedoskonała, ale w pewnym stopniu uprawniona. Romero nie był wprawdzie prześladowcą chrześcijan, niemniej gdy zostawał biskupem, to oligarchowie świętowali, nie biedota. Księża wspierający buntowników mieli minorowe nastroje. (…) Bardziej przeszkadzały mu idee sprawiedliwości społecznej, w których widział konia trojańskiego komunizmu, czy diagnoza mówiąca o walce klas – Salwador był klinicznym przykładem takiej walki – niż skandaliczne nierówności i represje. Miał też Romero obsesję antymasońską i antyliberalną. Podejrzewał, że krytyczną historię Salwadoru wydumali sobie jacyś podejrzani liberalni historycy. Wywołał kiedyś skandal, zakazując uroczystości w katedrze na cześć bohatera narodowego Gerardo Barriosa, bo ten był masonem. Potrafił odmówić katolickiego pochówku osobom, które przez część życia należały do masonerii. Zbliżył się do konserwatywnego Opus Dei, choć formalnie nie przystąpił do tej grupy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:10, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jakub Jasiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Król ścięty! … dziw tak rzadki w kronikach ludzkości<br />Wart zapewne zdziwienia, wart wielkiej litości,<br />Lecz raczcie się zapytać własnego sumienia,<br />Czy wart jest w sercach sprawiać tak wielkie wzburzenia?<br />(…)<br />Oto niegodny sąsiad, co was świeżo zdradził,<br />Z urąganiem na chleb wasz wojska w kraj wprowadził,<br />A gdy wam wolność, honor, majątki odjęto –<br />Wy płaczecie, że króla o mil trzysta ścięto!<br />Polacy! nie nicujmy robót obcych/naszych rządów,<br />Zrzućmy dzikie wrażenia odwiecznych przesądów;<br />Wszyscy ludzie są równi: czy król, czy poddany –<br />Jak kto prawu zawinił, tak będzie karany.<br />(…)<br />Alboż te milijony ludzi niezliczone<br />Są dla kilku despotów igraszki stworzone?<br />Nie, ludzie! Czas się wybić z tej grubej podłości,<br />Chciejmy się lepiej poznać na naszej zacności!<br />Ludwik zginął, tak chciała krajowa ustawa,<br />Żałujmy go jako człeka, lecz szanujmy prawa.<br />Daj Boże, by ten przykład przez mocne wrażenia<br />Oszczędził nam potrzebę jego powtórzenia,<br />Lecz jeśli ich poprawić i ten nie jest zdolny –<br />Mówmy: niech zginą króle, a świat będzie wolny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:51, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Heban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Inaczej pojmują czas miejscowi, Afrykańczycy. Dla nich czas jest kategorią dużo bardziej luźną, otwartą, elastyczną, subiektywną. To człowiek ma wpływ na kształtowanie czasu, na jego przebieg i rytm (oczywiście, człowiek działający za zgodą przodków i bogów). Czas jest nawet czymś, co człowiek może tworzyć, bo np. istnienie czasu wyraża się poprzez wydarzenia, a to, czy wydarzenie ma miejsce czy nie, zależy przecież od człowieka. Jeżeli dwie armie nie stoczą bitwy, to bitwa ta nie będzie miała miejsca (tzn. czas nie przejawi swojej obecności, nie zaistnieje). Czas pojawia się w wyniku naszego działania, a znika, kiedy go zaniechamy albo w ogóle nie podejmiemy. Jest to materia, która pod naszym wpływem może zawsze ożyć, ale popadnie w stan hibernacji i nawet niebytu, jeżeli nie udzielimy jej naszej energii. Czas jest istnością bierną, pasywną i przede wszystkim – zależną od człowieka. Całkowita odwrotność myślenia europejskiego. W przełożeniu na sytuacje praktyczne oznacza to, że jeżeli pojedziemy na wieś, gdzie miało po południu odbyć się zebranie, a na miejscu zebrania nie ma nikogo, bezsensowne jest pytanie: „Kiedy będzie zebranie?”. Bo odpowiedź jest z góry wiadoma: „Wtedy, kiedy zbiorą się ludzie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:11, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rosjanie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1333 znaków: ''Za sprawą naszą co do odebrania Moskalom nazwy Rosjan mówią traktaty; bo nazwa była przedmiotem traktatów między Polską a Moskwą za czasów Stanisława Augusta i Katarzyny II. Traktatem z roku 1768 Polska przyznała tytuł Rosji państwu moskiewskiemu, z tym warunkiem: że państwo to nie będzie rościło z tego przyzwolenia prawa do Rusi. Owoż Moskale, już w części za czasów tej carycy, a szczególnie w czasach nowszych, na owej nazwie legitymują prawa swe moralne do Rusi. Nawet od czasu cara Mikołaja zmienili nazwę Rosjan na nazwę Ruskich, tak, że dzisiaj nazywać Moskala Rosjaninem jest to dać dowód nieznajomości mowy moskiewskiej albo nieszacunku dla narodu moskiewskiego; bo wskutek rozporządzenia cara Mikołaja Moskale zowią się teraz Ruskimi, a to dla tym większego zbliżenia nazwy swej do Rusinów.<br />Wiadomo, że za czasów Księstwa Warszawskiego, w dniach, kiedy stanowisko Moskali było jakby przychylne dla Polski, książę Józef Poniatowski zakazał w urzędowych aktach nazywać Moskali Moskalami. Wiadomo z drugiej strony, że gabinet petersburski nakazał ukazami uważać Moskali za Słowian, za Europejczyków. Rozkaz zatem dzisiejszego Wysokiego Rządu naszego, aby w urzędowych aktach nazywano Moskali Moskalami, jest tylko zawieszeniem postanowienia księcia Józefa i wznowieniem stanu rzeczy, jaki był przed traktatem 1768 roku.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:02, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Friedrich Kellner]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Przebywający w okolicy na wakacjach żołnierz powiedział, że był świadkiem niebywałych potworności na terenach okupowanej Polski. Obserwował nagich Żydów – mężczyzn i kobiety – ustawianych przed długim głębokim rowem. Na rozkaz oficera SS wszyscy oni zostali zabici przez Ukraińców strzałem w tył głowy, po czym padali do rowu. Ten wypełniano potem ziemią, mimo, że ze środka dochodziły okrzyki tych, którzy nadal żyli. Te akty okrucieństwa były tak nieludzkie, że część użytych jak narzędzia Ukraińców przechodziła załamanie nerwowe. Wszyscy żołnierze wiedzący o tak bestialskich poczynaniach nazistowskich podludzi wyrażali opinię, że naród niemiecki powinien trząść się jak galareta, gdyż niedługo nadejdzie czas zapłaty. Nie ma kary, która byłaby adekwatna dla tych nazistowskich potworów. Oczywiście, gdy nadejdzie już czas zapłaty, razem z winnymi będą musieli cierpieć niewinni. Z racji jednak na to, że obecnej sytuacji winne jest 99 procent ludności Niemiec, czy to pośrednio, czy bezpośrednio, można powiedzieć, że ci, którzy podróżują razem, razem zawisną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:40, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Robert Fripp]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Czterech młodych muzyków współpracuje ze sobą, wszyscy są zdeterminowani, zgadzają się pracować razem. I w ciągu 4-5 miesięcy dźwigają się z bezrobocia do sławy na skalę światową. To grupa, o której Jimi Hendrix powiedział: „Oto najlepszy zespół na świecie”. A potem podszedł do mnie ze słowami: „Człowieku, uściśnij moją lewą rękę – jest bliżej serca”. Hendrix miał rację, wtedy – czyli w czerwcu 1969 – King Crimson był najlepszym zespołem na świecie. Jak i dlaczego tak się stało, to już inna historia. Był to okres nieprawdopodobnego rozkwitu, kiedy Muza pochylała się na tymi muzykami i szeptała im swoje tajemnice (…). Mamy więc tych czterech przegranych muzyków, którzy od bezrobocia dochodzą do światowej sławy, a nie chodziło bynajmniej o sukces komercyjny. Rozkwitała wybitna muzyka, nieskażona komercją. I pięć czy sześć miesięcy później dwóch muzyków odchodzi z zespołu… Jak wyrazić to, co się stało, ten ból serca, kiedy dochodzi się znikąd na sam szczyt twórczości muzycznej, a połowa zespołu odchodzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:42, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Na podstawie dotychczasowego przebiegu wypadków stwierdzam, że Sowiety dążą do wywołania powstania w Polsce przy pomocy PPR. Liczą oni, że społeczeństwo polskie, zmęczone okupacją niemiecką i żądne odwetu, da się porwać do walki. Zarządzenia sowieckie przewidują wywołanie walki z chwilą przekroczenia przez nich Bugu. W tym celu planują zasilenie walki przez oddziały spadochronowe i wyposażenie ludności w broń przy pomocy zrzutów lotniczych. Zrzuty kadry dowódczej i instruktorskiej są już od kilku tygodni prowadzone. Oceniam, że zamiary sowieckie mogą udać się w realizacji, o ile nie przeciwstawimy im tu swej postawy i swego działania. Zdaję sobie sprawę, że udanie się takiego wybuchu ułatwiłoby Sowietom działanie wojenne, lecz głównie miałoby wartość polityczną. Kraj stworzyłby pozory chęci współpracy z Sowietami i podporządkowania się im, a ludność poniosłaby olbrzymie straty, oraz nastąpiłby rozłam w społeczeństwie polskim, co ułatwiłoby Sowietom przeprowadzenie ich planów politycznych w Polsce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1002 znaków: ''W dniu dzisiejszym objąłem stanowisko Naczelnego Wodza, na które zostałem powołany dekretem Pana Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 30 września 1944 r. Służbę tą rozpoczynam w chwili, gdy wojna z Niemcami została zwycięsko zakończona i gdy część narodów Europy, uwolnionych od przemocy i niewoli niemieckiej, przystępuje do odbudowy samodzielnego życia i ułożenia harmonijnych, pokój zapewniających, stosunków międzynarodowych. Zwycięstwo nad Niemcami nie przywróciło jeszcze Ojczyźnie naszej niepodległości i wolności. Ten tragiczny układ rzeczy powoduje, że nie ma w chwili obecnej radości wśród Polaków ani tam w Ojczyźnie, ani tu – na obczyźnie. Zdaję sobie w pełni sprawę z ciążących na mnie obowiązków i odpowiedzialności. Tym dobitniej zarysowują się one przede mną, gdy biegnę myślą ku postaciom mych poprzedników, których działania i czyny zapisane są na karcie dobrej zasługi dla Narodu. Potrafili oni nie tylko zorganizować Polskie Siły Zbrojne, ale i prowadzić je ku chwale oręża polskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Obwodnica Augustowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Sporządzone dotychczas ekspertyzy (…) nie usuwają poważnych wątpliwości co do wpływu ewentualnej budowy estakady przez torfowisko na jego stosunki wodne. Przeprowadzone dotychczas modelowanie zmiany warunków wodnych oparte było na modelu przepływu fluwiogenicznego (i zjawisku związanego z nim napiętrzenia wody na przeszkodach nieprzepuszczalnych) oraz modelowaniu horyzontalnej filtracji w torfie wskutek lokalnego odwodnienia w związku z ewentualnym wykonywaniem filarów estakady. Żadnymi modelami nie został jednak objęty kluczowy dla tego torfowiska proces stałego, soligenicznego zasilania torfowiska w wodę wodami podziemnymi. Jest to tymczasem proces kluczowy dla funkcjonowania torfowiska przepływowego. Nawet niewielkie zaburzenia tego zasilania, a także zmiany parametrów wód zasilających (zmineralizowanych, lecz ubogich w biogeny) mogą uruchamiać nieodwracalne procesy degeneracyjne w tego typu ekosystemie. To właśnie z tego powodu dobrze zachowane torfowiska przepływowe są obecnie tak rzadkie we współczesnych krajobrazach Europy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Testament mój]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1244 znaków: ''Motyw przeanielenia u Czapskiego powraca raz po raz w rozmaitych uwikłaniach. W najbardziej może rozbudowanej postaci w eseju – wspomnieniu ''„It is our custom”'' z 1951 roku. Tu omawia Czapski przypadek „polskiej uczonej działaczki i patriotki, wychowanej we Wiedniu, w zaustriaczonej rodzinie, z matki Niemki. Wyznała mi kiedyś, że mając 12 lat przeczytała ''Testament'' Słowackiego. Od tej chwili – pamięta to doskonale – stała się Polką bezpowrotnie i na zawsze”. Główną atrakcją polskości – i to Czapski z wielkim naciskiem podkreśla – ma być właśnie stała obecność dążenia do przemiany duchowej. Drugi przypadek fatalnej siły wiersza Słowackiego staje się właściwie osnową wspomnianego szkicu. Amerykański przyjaciel Czapskiego, Arthur (którego rodzice przybyli z Polski, a on sam zna polski dość słabo), z uwagą i zachwytem czyta i tłumaczy utwór:<br />I ten wiersz ostatni, który zna w Polsce każde dziecko<br />lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,<br />aż was zjadaczy chleba w aniołów przerobi<br />''... you, eaters of bread, as to raise you into – angels.''<br />Więc to jest wasza polska filozofia? – mówi Arthur – ona jest bardzo mistyczna. To wy nie musicie jej tracić nigdy. Żaden inteligent nie ma prawa jej tracić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:38, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tarabuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''Pewnego razu o poranku poszedł na brzeg morza. Ustawił stolik składany, umoczył złote pióro w srebrnym kałamarzu i zaczął pisać jakiś wiersz na różowym papierze. Pisał i pisał, skrobał i skrobał, pocił się i pocił, sapał i sapał, aż wreszcie po nieludzkich trudach i mękach ułożył wiersz następujący:<br /> Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa!<br /> Szczęśliwy, kto kocha rymowane słowa!<br /> Rymuj mi się, rymuj, drogi mój wierszyku!<br /> Stój w miejscu cierpliwie, składany stoliku!<br /> Stoi stolik, stoi, zachwiewa się nieco,<br /> Za stolikiem – morze, za morzem – Bóg wie co!<br /> Napisawszy ten wiersz wuj Tarabuk odczytał go głośno i zawołał: – Piękny wiersz! Jaki prawdziwy początek! Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa. Któż zaprzeczy prawdzie tych słów! I jaki trafny koniec! Za stolikiem morze – za morzem – Bóg wie co. Rzeczywiście, za morzem widać mgłę, a w tej mgle dal nieznaną. Jeden Bóg wie, co się w tej dali kryje. Dlatego też napisałem: za morzem – Bóg wie co.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:29, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Dolina Mnikowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''Niedaleko Bielan posiadają XX. kameduli wioskę zwaną Mników. Ze szczytu bielańskiej góry przenieśliśmy się w jej rozkoszną dolinę, najmilszą jaką sobie tylko wyobrazić można. I czyjeż pióro odmaluje ten świeży powab jedwabiącej się zieleni traw i kwiecia co się tu po obojej stronie srebrzystego rozesłały strumienia, i te piękne sterczące skały co otoczyły dolinę? – Dziwny, niewysłowiony urok ogarnia zmysły, kiedy przy rubinowem oświetleniu zaranka, wpatrzysz się w ten amfiteatr skał, w których wyobraźnia odkryje ci wielorakie kształty i barwy tych ślicznych olbrzymich postaci malowanych tylko na tle różnowzorowej fantazyi (…). Tak się marzy usiadłszy nad brzegiem strumienia, o tej posadzie wzniosłych skalisk, gdy się w promieniach słońca ślicznym rozperlą blaskiem, a rozogniona wyobraźnia stawia wśród obozu starosłowiańskich bohatyrów, których tu zbroiska zdają się z tych poszczerbionych wyglądać rozłamów. Ależ to tylko senne i jak sny rozwiewne rojenia podobne do tych wschodowych obłoczków, których rozbarwione kształty na wszystkie po nad skałami rozbiegają się strony!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:54, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''– A może być na przykład legenda o królu Popielu i chomikach? – zapytała Klaudia.<br />– To były szczury, nie chomiki, kretynko – odpaliła Viola, szczupła blondynka z drugiej „b”. Popatrzyła na Klaudię z wyższością.<br />– Myszy, dla ścisłości – wyjaśnił Wiktor, ale nikt go nie usłyszał, bo obie klasy zaczęły się przerzucać argumentami.<br />– Chodziło o brak kota! Facet miał alergię na futro kota.<br />– Nie mógł pułapkować gryzoni mechanicznie? Przynęta, sprężyna...<br />– To było przed pierwszą wojną światową, kretynie. Pułapek na chomiki jeszcze nie wynaleziono.<br />– Chomiki są roślinożerne. To na pewno było coś innego.<br />– Inny gatunek chomika. Mięsożerny.<br />– Nie ma mięsożernych chomików!<br />– Są, tylko nikt ich nie chce hodować, odkąd zjadły Popiela.<br />– A po co on je hodował?<br />– Na futra! Przecież miał uczulenie na kocie, a w jakimś musiał chodzić. Sztuczne były wtedy bardzo drogie.<br />– Widziałeś kiedyś chomika? Na jeden nausznik by go nie starczyło.<br />– Zszywał je pewnie po kilka.<br />– Taaa... A z zębów robił groty do strzał.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1101 znaków: ''Felix westchnął i przełączył na telewizję. Jury złożone z krytyków muzycznych, jednej celebrity oraz specjalisty nurkowego kończyło właśnie omawiać występ sławnej aktorki w programie „Gwiazdy śpiewają pod wodą”. Aktorka wyszła już z basenu, a przebrani za foki asystenci pomogli jej zdjąć akwalung. Publiczność na widowni szalała, a sławna aktorka, ociekając wodą i walcząc z oblepiającą jej nogi elegancką suknią, szła już za kulisy, gdzie planowo została przejęta przez reportera.<br />– Jak oceniasz swój występ? – podsunął jej mikrofon.<br />– Jestem mokra, ale szczęśliwa – zwierzyła się sławna aktorka. Miała rozmazany make-up i odcisk od maski do nurkowania na twarzy, ale śmiała się. – Pominęłam niestety element obowiązkowy-puszczenie kółka z powietrza przy refrenie, Muszę popracować nad składem mieszanki. Obecna zaniża mi skale głosu.<br />– Tak, słyszałem, że miałaś problemy. Bulgotałaś trochę w ostatniej zwrotce. To chyba skłoniło jury do zabrania jednego punktu.<br />– No wiesz, nie jest łatwo śpiewać z ustnikiem w zębach.<br />– Ale i tak byłaś super.<br />– Kocham was wszystkich!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Maciej Stuhr]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''(''Magdalena Mołek wręcza Garou Wiktora, gratulując mu w języku angielskim'') Może ja będę tłumaczył. Witamy cię, o Garou, w tej pięknej sali. Chciałam powitać cię chlebem i solą, alem go zjadła. (''Magdalena Mołek uzasadnia werdykt Akademii Telewizyjnej i pyta Garou o wspomnienia z Sopot Festivalu'') Kiedy tak pięknie śpiewasz i śpiewasz, wszyscy jesteśmy tym oczarowani, włączamy odbiorniki, przestrajamy stacje radiowe, a kucharki nawet odchodzą od garu. (''Magdalena Mołek pyta Garou, czy zechciałby powiedzieć kilka słów'') Czy chciałbyś, żebym ja nadal coś mówił? (''Garou wita się mówiąc „Dobry wieczór”'') Good evening. (''Garou mówi „Dziękuję bardzo” i wyjaśnia, że są to jedyne polskie słowa, jakich się nauczył''). Kiedy szedłem dziś Krakowskim Przedmieściem… (''Garou składa podziękowania'') Zobaczyłem takie dwa bałwanki ze śniegu ulepione. I bardzo chciałbym je jeszcze kiedyś zobaczyć. (''Garou wyraża nadzieję, że Maciej Stuhr jest dobrym tłumaczem'') I chciałbym być tak przystojny jak ten facet z prawej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:49, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Krzysztof Pieczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''(...) każdego aktora na świecie ciągnie do Hollywood, to jest jakieś magiczne miejsce. W historii kina było tylko kilku śmiałków, którzy odwrócili się do fabryki snów plecami. Zrobił to między innymi Marcello Mastroianni, ale ja myślę, że on pod skrzydłami Felliniego osiągnął już taką pozycję w Europie, że nie musiał się starać o względy Ameryki. Z Hollywoodu zrejterował natomiast producent David Puttnam, który po wielkim sukcesie ''Rydwanów ognia'' dostał propozycję produkowania filmów w Ameryce. Poza tym nie znam ludzi, którzy byliby obdarzeni tak wielką siłą i indywidualnością żeby oprzeć się propozycji zza oceanu. Taka wyprawa nie zawsze jednak kończy się dla filmowców dobrze. Oprócz Polańskiego, którego indywidualność była tak wielka, że to on wywarł piętno na filmie amerykańskim, zwykle dochodzi do sytuacji zupełnie odwrotnej i europejscy twórcy w Hollywood zatracają swój indywidualny charakter. Mam tu na myśli między innymi Bernardo Bertolucciego. Ja nie otrzymałem z Hollywood żadnej propozycji. Wyjechałem tam na własne ryzyko, co więcej nawet nikogo tam nie znałem. Nie znałem też języka, a mimo wszystko pragnąłem zetknąć się z tą magiczną krainą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:02, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Urban II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1018 znaków: ''Bracia wasi bowiem, żyjący na wschodzie, pilnie potrzebują waszej pomocy, tej pomocy, jaką często im obiecywano, wy zaś musicie się spieszyć z udzieleniem im jej. Jak bowiem wielu z was już słyszało, napadli ich Turcy i Arabowie i podbili terytorium Romanii na zachodzie aż do wybrzeża Morza Śródziemnego i Hellespontu, zwanego ramieniem św. Jerzego. Zajmowali coraz więcej ziem owych chrześcijan, a zwyciężyli ich w siedmiu bitwach. Wielu zabili i wielu pojmali, takoż zburzyli kościoły i zniszczyli imperium. Jeśli im pozwolicie ciągnąć to niegodnie jeszcze chwilę, będą najeżdżać Wiernych Bożych jeszcze częściej. Z tej to przyczyny ja, bądź raczej Pan Bóg, zaklinam was jako Chrystysowych posłańców, byście to przekazywali wszędzie i namawiali wszystkich ludzi w hierarchii, piechotę o rycerzy, biednych i bogatych, by prędko zanieśli pomoc owym chrześcijanom i zgładzili to nikczemne plemię z ziem przyjaciół naszych. Mówię do tych, co są obecni, ale tyczy się to również nieobecnych. Nadto tak nakazuje Chrystus.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:33, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Graham Masterton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1025 znaków: ''Potrzeba zapewnienia spokoju zmarłym jest bardzo silna we wszystkich kulturach na świecie. Chińczycy palą na pogrzebach papierowe pieniądze, żeby zmarły był bogaty, kiedy znajdzie się w niebie. Na Nowej Gwinei smaruje się zwłoki błotem i popiołem, żeby ciało łatwiej mogło powrócić do ziemi, z której powstało. A jakie słowa wyryte są na chrześcijańskich nagrobkach? „Spoczywaj w pokoju”. To jest ważne, nawet jeśli wcale tego nie rozumiemy. To jest instynktowne. Wiemy, że kiedy nasi najbliżsi umierają, doświadczają po śmierci przeżyć krańcowo odmiennych od tego, co znali za życia, w sensie fizycznym i psychicznym, toteż odczuwamy silną potrzebę, żeby ich chronić, żeby nimi pokierować, żeby zapewnić im bezpieczeństwo. Dlaczego reagujemy w ten sposób? Logicznie biorąc to absurd. Ale może w dawnych czasach zmarłym groziło bardziej jawne niebezpieczeństwo, może rytuał pogrzebowy stanowił istotny i zrozumiały środek ostrożności przeciw zagrożeniu, któremu musieli stawić czoło, zanim mogli odejść na wieczny odpoczynek?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:33, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Orlando Bloom]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Wypadłem przez okno. Z drugiego piętra. Próbowałem dostać się na dach, chwyciłem za rynnę, no i straciłem równowagę. Wylądowałem pomiędzy balustradą a starą pralką, którą ktoś zostawił przed domem. Wiesz, kiedy człowiek jest młody, nie myśli zbyt wiele o śmierci, nie odczuwa strachu. Ten wypadek dał mi nauczkę: pora zwolnić tempo i zacząć doceniać urodę życia. Wyobraź sobie – leżałem w szpitalu i nie mogłem się ruszać. Opiekowały się mną cztery pielęgniarki. Przez cały czas dręczył mnie potworny ból. Złamałem cztery kręgi, trzy żebra i nieomal uszkodziłem rdzeń kręgowy. Lekarze naprawdę myśleli, że z tego nie wyjdę. Cała moja godność gdzieś się ulotniła. Tkwiłem bezwładnie na łóżku, wszystko robili za mnie, było to naprawdę upokarzające. Kiedy zaś już odzyskałem siły, przekonałem się, ile przyjemności daje życie. Dopiero wtedy byłem w stanie docenić, jak wspaniale jest po prostu móc wyjść na spacer. Dzięki temu doświadczeniu zyskałem pewnego rodzaju dojrzałość, którą – jak mi się wydaje – mogłem później obdarzyć Legolasa. Naprawdę miałem szczęście. Miałem dużo, dużo szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:06, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Janusz Rewiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Istnieje pewność, że każde wybory zostaną tak zmanipulowane, tak sfałszowane, że ta władza będzie trwała wiecznie. Jest rzeczą zadziwiającą, że opozycja do tej pory nie wywalczyła, żeby człowiek idący na głosowanie miał kartę czipową, która jest identyfikatorem uniemożliwiającym wyborcze fałszerstwo. Dopóki głosowanie będzie kartkowe, będzie manipulowane. Jestem święcie przekonany o tym, że każde wybory po 1989 r. były zmanipulowane. Jakieś worki z papierami, które gdzieś się przewozi z miejsca na miejsce, urny z jakiejś dykty… Dlaczego nie są z przezroczystej pleksi, żeby było widać, kto i co do nich wrzuca? Dlaczego w wyborach prezydenckich w drugiej turze karty na jednego kandydata nie mogą być niebieskie, a na drugiego zielone? Dlaczego nie stosuje się najprostszych sposobów zapobiegania oszustwom? To jest granda, to jest skandal i granie na nosie całemu społeczeństwu. Jestem przekonany, że 50 proc. ludzi, którzy nie uczestniczą w wyborach, uważa je za pic na wodę fotomontaż. Wielkie kłamstwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:36, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thomas Hardy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''– Potrafię panią uszczęśliwić – mówił spoza krzaku wpatrzony w kark odwróconej od niego dziewczyny. – Za rok lub dwa miałaby pani pianino; teraz żony farmerów coraz częściej kupują sobie pianina, a jeszcze zacznę pilnie wprawiać się w grze na flecie, abyśmy wieczorami mogli grywać razem.<br />– Owszem, to by mi się podobało.<br />– Kupiłbym za dziesięć funtów taka lekka bryczuszkę do wyjazdu na targ; mielibyśmy ładne kwiaty i drób, to jest kury i koguty, gdyż uważam, że są pożyteczne – mówił lawirując pomiędzy poezją i prozą. – Bardzo by mi się to podobało.<br />– … i pod szkłem grządkę ogórków, jak prawdziwi państwo.<br />– Tak, tak…<br />– A po ślubie dalibyśmy do gazety ogłoszenie w rubryce matrymonialnej. – Ach, to byłoby wspaniale!<br />– … a w łóżeczkach dzieci, jedno w drugie sami chłopcy. A zaś w domu, przy ognisku, co spojrzę, to zobaczę panią, a pani, co spojrzy, to zobaczy mnie.<br />– Zaraz, zaraz, proszę być przyzwoitym. (…) Gabriel nie przestawał wpatrywać się w czerwone jagody głogu tak uporczywie, że w przyszłości dzika róża stała się dla niego niejako symbolem miłosnych oświadczyn.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:37, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Na glinianych nogach]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1551 znaków: ''Samuel Vimes śnił o śladach. Miał raczej cyniczny stosunek do śladów. Instynktownie im nie ufał. Pchały się pod nogi. Nie mógłby też zaufać żadnej osobie, która raz tylko zerka na innego człowieka, po czym tonem wyższości zwraca się do towarzysza: „Drogi panie, nic nie mogę o nim powiedzieć z wyjątkiem tego, że jest leworęcznym murarzem, kilka lat służył w marynarce handlowej i ostatnio źle mu się wiedzie”. A potem wygłasza zarozumiałe komentarze o odciskach, postawie i stanie butów tamtego człowieka, podczas gdy dokładnie takie same mogłyby się odnosić do kogoś, kto nosi stare ubranie, bo akurat koło domu chciał wymurować sobie nowy grill, dał się kiedyś wytatuować, bo miał siedemnaście lat i był pijany, a choroby morskiej dostaje już na wilgotnym chodniku. Cóż za arogancja! Cóż za obraza dla przebogatej, chaotycznej rozmaitości ludzkich doświadczeń! To samo dotyczyło wskazówek bardziej statycznych. W rzeczywistym świecie odciski stóp na trawniku pozostawiła najprawdopodobniej sprzątaczka. Krzyk w środku nocy oznaczał pewnie człowieka, który wstawał z łóżka i mocno nadepnął odwróconą szczotkę. Prawdziwy świat był nazbyt prawdziwy, by pozostawiać takie wygodne drobne wskazówki. Był zbyt pełen różnych obiektów. Człowiek dochodził do prawdy nie przez eliminację tego, co niemożliwe, ale drogą o wiele trudniejszego procesu eliminacji tego, co możliwe. Trzeba było pracować konsekwentnie, zadawać pytania i przyglądać się pilnie. Trzeba chodzić i mówić, a w głębi serca mieć nadzieję, że jakiemuś draniowi strzelą nerwy i się przyzna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:38, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Generacja]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''To pokolenie, które nazywam „generacją nic”, jest pokoleniem o tyle specyficznym, że podczas gdy represje towarzyszące życiu innych generacji miały związek z różnego rodzaju ograniczającym zniewoleniem (wojny, totalitaryzmy), to dziś młodość przegrywa z tą wolnością, o którą w przeszłości toczyła się walka. Wolność w naszych czasach zaczęła oznaczać intelektualną pustkę ludzi młodych, którzy nie chcą uczestniczyć w żadnym dyskursie – społecznym, politycznym czy jakimkolwiek innym. Ta niechęć nie ma przy tym żadnych cech manifestu pokoleniowego, nie jest wyrazem żadnego przemyślanego stanowiska – jest po prostu rezygnacją z intelektualnych aspiracji. Wszyscy bez wyjątku zaczęliśmy nagle uczestniczyć w tworzeniu takiego obrazu wymagań społecznych, który pokazuje nam i młodszym od nas, że wszelka refleksyjność to błąd, słabość, że liczy się tylko to, co zwierzęco doraźne. Propagowane są takie cechy, jak przebojowość, elastyczność, różnie umotywowana hipokryzja i życiowe cwaniactwo. Nawet pochwała pracowitości brzmi w dzisiejszych czasach jak redukcja dysonansu poznawczego dokonywana przez pracoholika.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:04, 14 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Leon XIII]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1030 znaków: ''Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach. Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności. A jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności. Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:19, 14 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Indianie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Długa jest lista okrucieństw, jakich dopuściła się ludzkość wobec samej siebie; niejeden naród cierpiał z powodu wygnania. Jednak na żaden inny lud nie miało ono równie druzgocącego wpływu, jak na Indian żyjących we wschodniej części kontynentu. Indianie byli uwrażliwieni na wszelkie aspekty swego naturalnego otoczenia. (…) Nigdy do końca nie pojęli zasady ustanawiającej prywatną własność gruntów – było to dla nich czymś równie niepojętym jak prywatna własność powietrza – lecz kochali swoją ziemię bardziej, niż był ją w stanie pokochać jakikolwiek właściciel. Czuli się jej częścią, jak skały i drzewa, zwierzęta i ptaki. Ich ojczyzna była świętą ziemią, godną czci jako miejsce spoczynku kości ich przodków i stanowiącą naturalne sanktuarium ich religii. (…) To właśnie z tej obmywanej deszczami krainy lasów, strumieni, jezior – do której przynależeli dzięki tradycji swoich przodków i własnym aspiracjom duchowym – Indianie zostali wygnani na suche i bezdrzewne równiny położone daleko na zachodzie (…). '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:55, 15 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pod Mocnym Aniołem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1084 znaków: ''Piję, bo piję. Piję, bo lubię. Piję, bo się boję. Piję, bo jestem obciążony genetycznie. Wszyscy moi przodkowie pili. Pili moi pradziadowie i dziadowie, pił mój ojciec i piła moja matka. Nie mam ani sióstr, ani braci, ale jestem pewien: gdyby byli na świecie, wszystkie moje siostry by piły i wszyscy moi bracia również by pili. Piję, bo mam słaby charakter. Piję, bo coś mi się przestawiło w głowie. Piję, bo jestem zbyt spokojny i chcę się ożywić. Piję, bo jestem nerwowy i chcę ukoić nerwy. Piję, bo jestem smutny i chcę rozweselić duszę. Piję, kiedy jestem szczęśliwie zakochany. Piję, bo daremnie szukam miłości. Piję, bo jestem zbyt normalny i potrzebuję odrobiny szaleństwa. Piję, gdy coś mnie boli i chcę ukoić ból. Piję z tęsknoty za kimś. I piję z nadmiaru spełnienia, kiedy ktoś przy mnie jest. Piję, kiedy słucham Mozarta i kiedy czytam Leibniza. Piję z powodu cielesnego uniesienia i piję z powodu seksualnego głodu. Piję, kiedy wypijam pierwszy kieliszek, i piję, kiedy wypijam ostatni kieliszek, wtedy piję tym bardziej, ponieważ ostatniego kieliszka nie wypiłem nigdy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:38, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Niebezpieczne związki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''Wszystko się przykrzy, mój aniele, takie prawo natury. To nie moja wina. Jeżeli więc sprzykrzyła mi się dziś miłostka, która zaprzątała mnie niemal wyłącznie od czterech śmiertelnych miesięcy, to nie moja wina. Jeżeli miłość moja była równie wytrwała jak twoja cnota – a to wiele powiedziane! – nic w tym dziwnego, że jedna wyzionęła ducha z drugą. To nie moja wina. Wynika stąd, że od pewnego czasu oszukiwałem cię: ale też, przyznaj, twoja bezlitosna czułość zmuszała mnie poniekąd do tego! To nie moja wina. Dziś kobieta, którą kocham do szaleństwa, wymaga, abym jej ciebie poświęcił. To nie moja wina. Czuję, że daję ci piękną sposobność do deklaracji o zdradzie etc., ale jeżeli natura obdarzyła mężczyzn jedynie stałością, kobietom zaś użyczyła przymiotu naprzykrzania się, to nie moja wina. Posłuchaj mnie: znajdź sobie innego, jak ja biorę inną. Wierz mi, to dobra, bardzo dobra rada, a jeśli ci się nie podoba, to nie moja wina. Żegnam cię, aniele; wziąłem cię z przyjemnością, opuszczam bez żalu: może jeszcze wrócą do ciebie. Tak toczy się świat. To nie moja wina.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:56, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Syzyfowe prace]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Miłość dla męża, nie wiedzieć jakim sposobem, stawała się źródłem zła; dzieci, urodzone z tej miłości, przychodziły na świat ze stygmatem przekleństwa. Byli to wrogowie ich ojca, wrogowie jej samej, wrogowie samych siebie. Pragnąc zniweczyć i zmazać ten straszliwy grzech pierworodny, dokładała wszelkich starań, żeby uczynić z nich Polaków, sączyła w ich dusze nienawiść do tego wszystkiego, co w tajemnicy kochała przecie, a mimo wszelkie trudy czytała codziennie w oczach męża wyraz wiecznego i głuchego żalu…<br />Nadszedł czas, że życie stało się dla niej katuszą nie do zniesienia. Zalągł się w sercu skryty jad, tęsknota za czemś, a Bóg wie za czem, tęsknota, jak pies nienasycony, wiecznie gryząca. Nie było takiej kryjówki, takiego zaułka i schowania w duszy, gdzieby się przed nią skryć było można. Jak mała i słaba mucha, która lekkomyślnie siadła na żelaznych szynach i pod kołami lecącego pociągu straciła skrzydła i nogi, wlokła swe życie, ze zmiażdżonem sercem, ciągle pełzając wzdłuż tej samej drogi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:24, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Gdy podejmujemy zagadnienie ogólnych form zjawisk ekonomicznych, ich prawidłowości, czy też, gdy usiłujemy znaleźć klucz do ich zrozumienia, oznacza to zarazem że ipso facto traktujemy je jako coś co trzeba odkryć, jako cel poszukiwań, jako „niewiadomą”, którą chcemy sprowadzić do tego, co jest stosunkowo „wiadome”, tak jak to czyni każda nauka z przedmiotem swych badań. Jeśli uda nam się odkryć określony związek przyczynowy między dwoma zjawiskami, problem nasz jest rozwiązany pod warunkiem, że zjawisko, które w związku tym gra rolę „głównej przyczyny”, nie jest zjawiskiem ekonomicznym. Uczyniliśmy wówczas wszystko, co w danym przypadku możemy uczynić jako ekonomiści, a resztę musimy pozostawić innym naukom. Jeśli jednak ta „główna przyczyna” sama, ze swej strony, ma charakter ekonomiczny, wówczas musimy kontynuować nasze badanie, dopóki nie dojdziemy do przyczyny nieekonomicznej. (…) Zadaniem naszym będzie zawsze przedstawić ogólne formy związku przyczynowego, który wiąże fakty ekonomiczne z danymi nieekonomicznymi. Doświadczenie uczy, że jest to możliwe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''System gospodarczy określa cel (…) produkcji technicznej; technika jedynie rozwija metody produkcji potrzebnych dóbr. Ale rzeczywistość ekonomiczna niekoniecznie musi realizować te metody z wszystkimi ich konsekwencjami i w sposób najbardziej idealny z technicznego punktu widzenia, lecz podporządkowuje tę realizację względom ekonomicznym. Ideał techniczny, który nie uwzględnia warunków ekonomicznych, ulega modyfikacji. Logika ekonomiczna bierze górę nad logiką techniczną. W konsekwencji widzimy wokół nas w rzeczywistości liche sznury zamiast stalowych lin, marne zwierzęta pociągowe zamiast okazów eksponowanych na wystawach, najprymitywniejszą pracę ręczną zamiast doskonałych maszyn, ociężałą gospodarkę pieniężną zamiast obrotu czekowego itd. Rozbieżność między kombinacjami najlepszymi ekonomicznie a kombinacjami najdoskonalszymi technicznie nie jest nieunikniona, jednakże często istnieje i to nie tylko wskutek ignorancji i indolencji, ale także i z tej przyczyny, że metody gorsze pod względem technicznym mogą jednak być najodpowiedniejsze w danych warunkach ekonomicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Angelina Jolie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Moje życie było w tym czasie dość niezwykłe, dzięki temu stałam się tym, kim jestem dzisiaj. To był mój pierwszy chłopak. W tym wieku oczywiście interesował mnie seks z różnymi partnerami i miałam szczęście natrafić na tego miłego, cudownego chłopca. Byliśmy w mojej sypialni, w miejscu, w którym czułam się najlepiej i najbezpieczniej. Gdyby doszło do jakiejś kłótni, to on wyleciałby z domu, nie ja. Opisałam to w taki, a nie inny sposób, dlatego że w wieku szesnastu lat, gdy większość ludzi chodzi na randki czy próbuje wykombinować, co do czego, ja miałam już za sobą regularny związek. Dlatego potem chciałam być sama. Chciałam pracować. My nie widywaliśmy się tylko w weekendy, ale cały czas byliśmy ze sobą. Czułam, że przez to nie mogę się skoncentrować na szkole. Ten związek trwał dość długo. Byłam wtedy bardzo młoda, ale dzieciaki robią w takim wieku różne rzeczy. Uprawiają seks w tajemnicy, czasami z groźnymi skutkami, poszukują kogoś, kto by się nimi opiekował, starają się zachowywać jak dorośli. A ja straciłam dziewictwo w wieku czternastu lat.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:38, 18 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tadeusz Chudecki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Nie wybrzydzam, bo moim zdaniem aktorstwo niejedno ma imię. Uważam jednak, że bezsprzecznie mam większe predyspozycje do komedii niż do dramatu.<br />Nigdy nie stawiałem sobie wyzwań typu: „ta rola i żadna inna”. W tym zawodzie istotny jest nie tylko warsztat, ale i warunki zewnętrzne.<br />Tak więc, nie pretendowałem do ról dramatycznych; chciałem raczej zaistnieć jako aktor charakterystyczny – aktor stricte komediowy.<br />W ostatnich latach uprawiałem mój zawód nieco bardziej „dyskretnie”. Po długim czasie spędzonym w Anglii, a potem we Włoszech po powrocie nie od razu mogłem wejść w „branżę”. W zasadzie nie było mnie w Polsce ponad 10 lat. Jednak, na podstawie londyńskich doświadczeń wiem już, że niemożliwe może stać się możliwe. Doświadczenia, które tam zdobyłem uodporniły mnie na stres, uczyniły wytrzymałym i przyzwyczaiły do konkurencji, słowem sprawiły, że niczego w moim zawodzie się nie obawiam: ani „cichych dni”, kiedy telefon od reżysera nie dzwoni, ani też podejmowania karkołomnych wyzwań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:46, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kafka nad morzem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1228 znaków: ''Przepowiednia jest zawsze w pobliżu, jak tajemnicza ciemna woda. Zwykle ukrywa się gdzieś w nieznanym miejscu, lecz kiedy nadchodzi pewien wyznaczony czas, bezszelestnie wzbiera, występuje z brzegów, chłodzi swym zimnem wszystkie twoje komórki, a ty toniesz w jej okrutnej powodzi, brak ci powietrza. Trzymając się kurczowo kratki wentylacyjnej pod sufitem, za wszelką cenę próbujesz zaczerpnąć powietrza z zewnątrz, lecz jest suche jak pieprz i parzy ci gardło. Woda i suchość, zimno i gorąco, które powinny być sobie przeciwstawne, atakują cię połączonymi siłami.<br />Na świecie jest tak wiele przestrzeni, lecz nigdzie nie ma przestrzeni dla ciebie – choć wystarczyłaby ci naprawdę niewielka. Kiedy szukasz głosu, znajdujesz jedynie głuche milczenie. A kiedy pragniesz milczenia, wszędzie słychać tylko nieustannie słowa przepowiedni. Bywa, że jej głos włącza tajemniczy przycisk ukryty gdzieś w twojej głowie.<br />Twoje serce przypomina wielką rzekę wezbraną po długim deszczu. Wszystkie drogowskazy, co do jednego, zostały zalane i porwane w jakieś ciemne miejsce. Lecz powierzchnię rzeki nadal siecze gwałtowny deszcz. Za każdym razem widząc w telewizji powódź, myślisz: „Tak, zgadza się, właśnie takiej jest moje serce”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:08, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[RRRrrrr!!!]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1199 znaków: '''''Narrator:''' Jest 35 tysięcy lat p.n.e. W dziewiczych okolicznościach przyrody, mamuty beztrosko dzielą przestrzeń z koniozaurami, kurozaurami i glistozaurami…<br />''(Kurozaur chce zjeść glistozaura)''<br />'''Glistozaur:''' Nie, nie, nie, nie! Kurczę, nie!<br />''(Kurozaur połyka glistozaura)''<br />'''Glistozaur:'''''(z wnętrza brzucha)'' Wiesz, co? Ale jesteś!<br />'''Narator:''' To tu od niedawna żyją pierwsi przedstawiciele gatunku Homo sapiens sapiens – człowiek współczesny.<br />'''Wódz:''' Świetnie. Znacie moją żonę, tak?<br />'''Ludzie:''' Tak, wodzu.<br />'''Wódz:''' Ładna, co?<br />'''Ludzie:''' Tak, wodzu.<br />'''Wódz:''' No dobra, teraz apel.<br />'''Narrator:''' Niczym Adam i Ewa.<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 1:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 2:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Ewa?<br />'''Kobieta 1:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Ewa?<br />'''Dziewczynka:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 3:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' Adam?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' Adama jak zwykle nie ma. Adama zapewne też nie ma, tak?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' No jasne, jak zwykle ich wcięło…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:45, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Ferdydurke]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1192 znaków: ''Kiedy ta notatka doszła do wiadomości uczniów, zaroiło się w szkolnym mrowisku. – My niewinni? My, młodzież dzisiejsza? My, którzy już chodzimy na kobiety? – Śmiechy i śmieszki rosły, gwałtowne, aczkolwiek sekretne, i zewsząd pojawiały się sarkazmy. Ach, naiwny dziadek! Cóż za naiwność! Ha, cóż za naiwność! Wprędce jednak pojąłem, że śmiech trwa zbyt długo… że, zamiast się skończyć, wzrasta i utwierdza się w sobie, a utwierdzając się staje się nadmiernie sztuczny w swoim rozwścieczeniu. Cóż się działo? Dlaczego śmiech się nie kończył? Dopiero potem zrozumiałem, jaki to gatunek trucizny wstrzyknął im diaboliczny i makiaweliczny Pimko. Albowiem prawda była taka, że te szczeniaki, uwięzione w szkole i oddalone od życia – były niewinne. Tak, byli niewinni, pomimo iż nie byli niewinni! Byli niewinni w swoim pragnieniu, aby nie być niewinnymi. Niewinni z kobietą w ramionach! Niewinni w walce i w biciu. Niewinni, gdy recytowali wiersze, i niewinni, gdy grali w bilard. Niewinni, gdy jedli i spali. Niewinni, gdy zachowywali się niewinnie. Zagrożeni bez przerwy świętą naiwnością, nawet gdy krew rozlewali, torturowali, gwałcili albo przeklinali – wszystko, aby nie popaść w niewinność!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:27, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Dziennik (Witold Gombrowicz)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1277 znaków: ''Nadmierne poszanowanie dla prawdy naukowej przysłoniło nam własną prawdę – w zbyt gorącej chęci zrozumienia rzeczywistości, zapomnieliśmy, że nie jesteśmy od rozumienia rzeczywistości, lecz tylko od jej wypowiadania – że my, sztuka, jesteśmy rzeczywistością. Sztuka to fakt, a nie komentarz doczepiony do faktu. Nie do nas należy tłumaczenie, wyjaśnianie, systematyzowanie, dowodzenie. Jesteśmy słowem, które stwierdza: to boli – to mnie zachwyca – to lubię – tego nienawidzę – tego pożądam – tego nie chcę (…). Nauka pozostanie zawsze abstrakcyjna, lecz głos nasz to głos człowieka z krwi i kości, to głos indywidualny. Nie urzeczywistniamy się w sferze pojęć, lecz w sferze osób. Jesteśmy i musimy pozostać osobami, rola nasza polega na tym, aby w świecie, coraz bardziej abstrakcyjnym, nie przestało rozlegać się żywe ludzkie słowo. Myślę więc, że literatura zanadto poddała się w tym stuleciu profesorom i że my, artyści, będziemy musieli wywołać skandal, aby zerwać te stosunki – będziemy zmuszeni zachować się wobec nauki bardzo arogancko i bezczelnie, aby odeszła nam ochota na niezdrowy flirt z formułami naukowego rozumu. Nasz własny, indywidualny rozum, nasze osobiste życie i nasze uczucia trzeba będzie przeciwstawić, w najostrzejszej formie prawdom laboratoryjnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Puszcza Białowieska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Olbrzymie drzewa powywracane, wykorzenione lub potrzaskane piętrzyły się jedne na drugich w stosach bez kształtu i nazwy i cała przestrzeń wyrwanego lasu zapchana, zatarasowana nieprzebytym wałem pni, gałęzi, korzeni, chrustu i na tym splocie nadzwyczajnym wierzchem osiadać zaczynała na mchach i na nasianej wiatrem ziemi, młoda roślinność leśna i malownicza, jasną zielenią gorejąca paproć. Górą widok był wolny zupełnie, ale dołem ściana rumowisk leśnych ciasne tylko oku nakreślała granice. Najfantastyczniejsze, najdziksze ukształtowania, w tysiącznych odmianach, to dziwaczne, to groźne tworzyły dziwadła. Świerki zwłaszcza, powywracane, leżały z rozpiętym u dolnego końca parasolem korzeni, sterczącym na wysokości do 10 metrów, nieraz. Kręgi te korzeni, płasko rozłożone, czarne, obwieszone szmatami mchów i czarnej ziemi, wśród której gdzieniegdzie dziura jasna świeciła, miały czasami wygląd jakiegoś smoka wąsatego z błyszczącymi oczami, czasami znów zastępowały drogę, jak upiory straszne z rozkrzyżowanymi ramionami, z których zwieszały się łachmany całunu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:24, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Ekstradycja 3]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1072 znaków: ''''U Halskiego dzwoni telefon.''<br />'''Olgierd Halski:''' Komisarz Halski, słucham.<br />'''Głos w telefonie:''' A na mieście mówią, że już nie komisarz.<br />'''Olgierd Halski:''' Niech sobie mówią, co chcą. Czego?<br />'''Głos w telefonie:''' Ktoś zbudził mnie w nocy i kazał do pana zadzwonić.<br />'''Olgierd Halski:''' Współczuję. Mogę panu zwrócić za telefon, ale nie za stargane nerwy. Czego?<br />'''Głos w telefonie:''' No wie pan... Ktoś kazał mi się panem zająć.<br />'''Olgierd Halski:''' Tym bardziej współczuję.<br />''Halski odłożył słuchawkę. Po chwili telefon zadzwonił ponownie.''<br />'''Głos w telefonie:''' Słuchaj no. Rób i słuchaj, co mówi szef.<br />'''Olgierd Halski:''' Ja już nie mam szefa.<br />''Halski ponownie odłożył słuchawkę, a telefon znowu zadzwonił.''<br />'''Olgierd Halski:''' Słuchaj no, gnoju, nie ty mnie będziesz uczył dobrych manier. Miałem bardzo zły dzień – mleko mi wykipiało. Może byś się przedstawił, dupku, co?<br />'''Głos w telefonie:''' Okay, spokojnie, panie Gorączka. Mówi generał Bogusław Góra. Biuro Ochrony Rządu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:12, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Eva Perón]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Kochany Juanie,<br />Odjeżdżam z wielkim ubolewaniem, ponieważ nie mogę żyć z dala od Ciebie; kocham Cię tak bardzo, że graniczy to z bałwochwalstwem. Być może nie zdołałam okazać Ci ogromu moich uczuć, ale pragnę Cię zapewnić, iż dużo musiałam w życiu walczyć, żeby stać się kimś. Wiele wycierpiałam, ale wtedy pojawiłeś się Ty i uszczęśliwiłeś mnie tak, że do dziś wydaje mi się, że to sen; jedyne, czym mogłam cię obdarzyć, moje serce i duszę, ofiarowałam Tobie. Przez trzy lata naszego stale rosnącego szczęścia ani przez chwilę nie przestałam Cię wielbić i dziękować Bogu, że w swojej dobroci wyróżnił mnie, obdarowując Twoimi względami, których zawsze starałam się być godna, robiąc wszystko, by cię uszczęśliwić. Nie wiem, czy mi się to udało, ale pragnę Cię zapewnić, że nikogo na świecie bardziej nie szanowałam i nie kochałam. Jestem Ci tak wierna, że jeśli Bóg nie zgodzi się na szczęście dalszego kochania Ciebie i powoła mnie do siebie, to pozostanę Ci wierna, i po śmierci i będę Cię czciła zza grobu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:22, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1672 znaków: ''Nazywam się Lucas Scott. Jestem maturzystą w liceum Tree Hill. Tree Hill jest miejscem gdzieś w świecie, może jest całkiem jak twój świat. Może całkiem inne. Ale jeśli przyjrzysz się dokładniej, możesz dostrzec kogoś takiego jak ty. Albo kogoś takiego, jak moja najlepsza przyjaciółka, Haley. Jeśli jesteś zamężna, chodzisz do liceum i nie jesteś pewna, czy twój mąż żyje, to twój świat jest podobny do świata Haley. Dzisiejszy dzień powinien być najlepszym w jej życiu. To niesamowite, jak rzeczy zmieniają się w mgnieniu oka, albo w tym przypadku, w około 29 minut. Rzeczy, które zabierają 14 minut: ugotowanie jajka, nagranie ''Thriller'', Michaela Jacksona. Także 14 minut trwa dojazd z Molina Bridże do Szpitala Tree Hill. W ciągu tych 14 minut, trzy życia wiszą na włosku. Dla reszty z nas pozostaje tylko czekać. Pewnie dlatego nazywają to poczekalnią. Dan Scott pełni wiele funkcji: burmistrza Tree Hill, jednego z najlepszych koszykarzy w historii liceum Tree Hill i ojca Nathana. Jest także moim ojcem, ale nigdy nie wziął za mnie odpowiedzialności. Uwierzcie lub nie, wyszedłem na tym lepiej. Z pomocą wujka Keitha, zostałem wychowany przez mamę, dopóki nie odebrano życia Keithowi. Peyton Sawyer to dobra przyjaciółka. Brooke Davis to moja dziewczyna. Przynajmniej na razie nią jest. Pewnie powinienem coś powiedzieć, cokolwiek. Dla kolesia, który chce zostać pisarzem, nagle wydaje się, jakby żadne słowo nie zostało napisane, ale gdy ktoś mówi ci, że przestał za tobą tęsknić, jesteś na straconej pozycji, nieważne, co powiesz. Ale powinno być coś, racja? Coś, co nikt inny w historii świata, nigdy nie powiedział, coś, co mogłoby to zmienić. To nie było to.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1620 znaków: ''Wchodzenie. To proste pojęcie. Głównie chodzi o to, by wznosić się ponad siebie, by robić troszkę więcej, by pokazać coś wyjątkowego. Coś takiego jak to. Lucas odszedł, ale to nie znaczy, że sezon się dla nas skończył. A nawet powiem, że dopiero się rozpoczął. Może powinniście zejść mi z drogi na jakiś czas. Życie czasami bywa zabawne, może pogrywać z tobą bardzo ostro, kiedy zakochujesz się w kimś, ale ten ktoś nie odwzajemnia tego uczucia, kiedy twoja przyjaciółka i twój chłopak zostawiają cię, kiedy pociągasz za spust lub sięgasz po światła płomieni i nie możesz już tego cofnąć. Jak powiedziałem, w sporcie nazywają to "wchodzeniem». A w życiu nazywam to „wypychaniem”. Wiecie, kiedyś powiedziano, że nie rozpoznajemy znaczących momentów naszego życia, kiedy właśnie się zdarzają. Dorastając, zadowalamy się ideami, rzeczami czy ludźmi i przyjmujemy to za rzecz oczywistą i jest tak przeważnie do chwili, kiedy możemy to stracić. Gdy zdajesz sobie sprawę z tego jak bardzo się myliłeś, wtedy dostrzegasz, jak bardzo tego potrzebujesz, jak bardzo to kochasz. Boże, kocham tę grę. Czy słyszeliście kiedyś wyrażenie: najlepsze rzeczy w życiu są darmowe. Więc, to prawda. W każdej chwili, ludzie się wznoszą. Wznoszą się ponad swoje możliwości. Czasami cię zaskakują. A czasami cię zawodzą. Życie jest czasem zabawne. Potrafi z nami ostro pogrywać, ale jeśli wystarczająco dobrze patrzysz, znajdziesz nadzieję w słowach dzieci, w słowach piosenki i w oczach kogoś, kogo kochasz. A jeśli jesteś szczęściarzem, jeśli jesteś największym szczęściarzem na całej planecie, osoba, którą kochasz, odwzajemni twoje uczucie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1539 znaków: ''Dawno, dawno temu, żyła sobie księżniczka, która mieszkała w bardzo odległym królestwie. A w tym królestwie, żył również chłopiec, którego księżniczka kochała i ci dwoje postanowili się pobrać. W królestwie, nie wszystko działo się dobrze… I tak księżniczka i chłopiec zaczęli planować ślub. Dlatego że była księżniczką, miała założyć przepiękną suknię. Kiedy dzień ślubu się zbliżał, księżniczka zaczyna martwić się złym Królem. Ponieważ mimo że nie zawsze był taki, jego serce obróciło się ku ciemności, a królestwo rosło w strachu i w pogardzie. Na kilka dni przed ślubem król zaskoczył księżniczkę i pobłogosławił jej związek. Ale księżniczka wciąż była rozdarta, bo nawet, jeśli spotkała prawdziwą miłość, będzie znaczyło to, że będzie musi na zawsze opuścić swoją wierną służącą. W przeddzień ślubu księżniczki zostało zorganizowane przyjęcie. Przyjaciele i rodzina królewska przybyli z odległych krain, by bawić się z szczęśliwą parą podczas nocy pełnej śmiechu i magii. Kiedy noc dobiegła końca, spokój opanował krainę, a świat został uporządkowany, ale tylko na moment. Ale ludzie zawsze się z czymś zmagają. Wyrastali w strachu i w pogardzie dla króla, którego serce obróciło się ku złu. Ale miłość między księżniczką a chłopcem była niezaprzeczalnie prawdziwa. I dzięki niej radzili sobie ze wszystkimi przeciwnościami losu. Zdarzały im się magiczne rzeczy, sprawy, których nie potrafili wytłumaczyć, tak jak ich miłości. I jak w większości baśni, księżniczka i chłopiec, żyli długo i szczęśliwe… Taką przynajmniej mam nadzieję.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1154 znaków: ''Quentin Fields był koszykarzem. Był też synem, bratem, czyimś kolegą z drużyny, czyimś przyjacielem. Nie znałam Quentina Fieldsa. Teraz już nigdy nie poznam. Zastanawialiście się kiedyś, co by się stało, gdyby już was nie było? Gdybyście nagle odeszli? Jakby wasz świat zareagował? Cokolwiek sobie wyobrażacie, to się mylicie. Nie ma nic romantycznego w śmierci. Smutek jest jak ocean. Głęboki, ciemny i większy od nas wszystkich. A ból jest jak złodziej w nocy. Quentin Fields był koszykarzem. Był też synem, bratem, czyimś kolegą z drużyny i czyimś przyjacielem. Nie znałam Quentina Fieldsa. Teraz już nigdy nie poznam. Smutek jest jak ocean. Głęboki, ciemny i większy od nas wszystkich. A ból jest jak złodziej w nocy. Cichy, nieustępliwy, niesprawiedliwy. Zmniejszony przez czas, wiarę i miłość. Nie znałam Quentina Fieldsa, ale jestem o niego zazdrosna. Bo widzę, jak jego nieobecność wpłynęła na osoby, które go znały, więc wiem, że liczył się dla nich. I wiem, że był kochany. Ludzie mówią, że Quentin Fields był świetnym koszykarzem. Pełnym wdzięku, płynnym, inspirującym. Mówią, że w dobry wieczór, wydawało się, jakby umiał latać. A teraz umie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Teresa Wilska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''W ogóle zazdrosnym okiem patrzyłyśmy na łączniczki i sanitariuszki liniowe. One, dla odmiany, zadzierały trochę nosa. Cóż my, a akcjach nie brałyśmy udziału. Dekowałyśmy się gdzieś na tyłach. Dopiero kiedy zostałam tą „liniową” zrozumiałam, że praca tzw. „niebieskich” łączniczek wcale nie jest łatwiejsza ani mniej odpowiedzialna. Na linii jest się w grupie uzbrojonych chłopców. Wiele łączniczek ma własną broń. Zresztą, zwykła sprawa psychologiczna. Tu patrzą na mnie i czekają koledzy, nie można ich zawieść i nie można się zbłaźnić. Łączniczka pozaliniowa, obsługująca dowództwo, sama biegnie przez całe miasto, nie tylko przez spokojne ulice. Sama musi się decydować na skok tuż przed czołgiem lub pod silnym ostrzałem. Nie ma broni. Często w domu, do którego idzie, nie ma już naszych. Jest pusty lub są tam Niemcy. Musi sama decydować, czy iść dalej czy wrócić. Ale najtrudniejsze jest to, że jest sama, zdana tylko na siebie. Nikt nie widzi jej bohaterstwa i nie zauważy tchórzostwa, a czasem od tego czy dotrze na czas wiele zależy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:04, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Głos naszego cienia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1047 znaków: ''Przemknęła mi przez głowę bolesna myśl, że kiedyś daleko, Tate'owie będą pokazywać te slajdy komuś innemu i ten ktoś spyta obojętnym tonem, kim jest facet stojący obok Indii. Znałem buddyjskie powiedzenia, że przemijalność rzeczy rani, i rzadko spędzało mi to sen z powiek, Niemniej jak szło o Paula i Indię, naprawdę się zastanawiałem, co bym bez nich zrobił. Wiedziałam, że życie biegłoby dalej, ale byłoby to tak, jak z chorymi na serce, którym lekarz zabrania używać soli. Po jakimś czasie zaczynają się chwalić, że odstawili i zupełnie im jej nie brakuje. Wielkie rzeczy. Każdy może przetrwać; jednakże celem życia jest nie tylko przetrwanie, lecz także znalezienie w nim odrobiny przyjemności. Ja też mógłbym żyć bez soli, ale nie byłbym szczęśliwy. Ilekroć spojrzałbym na stek, myślałbym sobie, o ile lepiej by smakował, gdybym tylko mógł go trochę posolić. To samo odnosiło się do tatów: podróżowali przez życie tak swobodnie i radośnie, że chciałeś im w tej podróży towarzyszyć. Dzięki nim wszystko stawało się dużo bogatsze i pełniejsze.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:24, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1408 znaków: ''Gwiazdka była już za pasem, a ja, powiem szczerze,<br />dzień cały pichciłem wigilijną wieczerzę.<br />Żal, żeby miał się zmarnować ten trud;<br />chodźcie więc za mną i słuchajcie mych słów!<br />Powiem nieskromnie, że wyszło genialnie,<br />bez dalszych więc wstępów chodźmy na jadalnię.<br />Tu mamy babę, tu tort odjechany,<br />tu gnomy jodłują na górze śmietany,<br />a tu akrobaci skaczą i fikają,<br />tańcem nowoczesnym Dzieciątko witają!<br />(''Tancerze klaszczą i okrzykują'')<br />Myślicie zapewne: „Więcej nie wypada!”,<br />ale oto nadciąga świąteczna parada!<br />A wszystkie maskotki ogromne i lśniące,<br />że emocje targają widzami gorące!<br />Są bałwani z miotłami i pawie, że cud,<br />a na samym końcu jest tańczący drób!<br />(''Ten drób tańczy do melodii „Gonna Make You Sweat (Everybody Dance Now)”'')<br />I choć krzyczycie, że atrakcji dość, nadjeżdża znajomy skądinąd nam gość!<br />'''Mikołaj z wafla:''' Hoooł, hoooł, hoooooł!<br />A najlepsze, że z wafla zrobiony jest cały,<br />jeszcze ma chór i to też nie mały!<br />(''Chór śpiewa „Ave Santa” na melodię „Hallelujah” Händla, a Osioł zaczyna lizać waflowego Mikołaja'')<br />'''Mikołaj z wafla''' (''głosem Shreka''): Ośle…!<br />'''Osioł:''' To do mnie?<br />'''Mikołaj z wafla''' (''głosem Shreka''): Ośle!<br />'''Osioł:''' To do mnie!<br />'''Shrek:''' Ośle! (''Osioł, widząc, że liże nogę Shreka, przestaje to robić'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1109 znaków: ''Gwiazdka była za pasem i dość późna godzina,<br />a przy mnie siedziała najpiękniejsza dziewczyna.<br />'''Ciastek:''' A kiedy myśleli, że bezpiecznie wrócili do domu, usłyszeli, jak otwierają się drzwi do ogrodu, i zobaczyli… haaaa!<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' Aaaaaa! (''Ciastek się śmieje'') To wcale nie jest śmieszne, zobacz, jak się przez ciebie trzęsę!<br />'''Ciastek:''' Oj, no nie złość się. Tak się wygłupiam. No daj buzi…!<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' He, he, he, he, łobuzie, wiesz, że Ci wszystko wybaczę.<br />'''Ciastek''' (''słysząc dzwonki''): Co to było?<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' O nie, nic z tego, drugi raz nie dam się nabrać.<br />'''Ciastek:''' Nie, nie, czekaj, teraz naprawdę coś chyba słyszałem. (''Widząc, że nagle zrobiło się ciemno, zapala światła pojazdu i widzi Świętego Mikołaja wyglądającego przerażająco'')<br />'''Dziewczyna Ciastka''' (''przytulając się do krzyczącego Ciastka''): O Ciastusiu! (''Mikołaj ryczy, a Ciastek z dziewczyną krzyczą z przerażenia; w końcu bierze dziewczynę Ciastka, chcąc ją zjeść'')<br />'''Ciastek:''' Najdroższa…! Nie! Nie! Nieeeee!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1357 znaków: ''Gwiazdka była tuż tuż, bagno spowił biały puch,<br />tylko w chatce gdzieś pod kołdrą miejsce miał powietrza ruch.<br />(''Widać, jak Fiona i dzieci puszczają bąki'')<br />Domek przybrano, że wzbiera na mdłość,<br />ogr na sam widok miałby już dość.<br />O, czyje to sanie po niebie tak mkną?<br />To Święty Mikołaj! (''Mikołaj wyglądający jak Shrek pojawia się w domu'') Choć mógłby być mną.<br />'''Mikołaj:''' Cześć, Bóg w dom.<br />Rozejrzał się trochę, podrapał po brodzie (''z brody wychodzą mu robaki, które zjada'')<br />i mówi… i mówi!<br />'''Mikołaj''' (''po tym, jak przełknął robaki''): Niech ludzie dobrej woli żyją w zdrowiu. Yyy, w zgodzie!<br />Potem bambuch podciągnął, naprężył żołądek<br />i beknął potężnie! (''tak potężnie, że aż wszystkie ozdoby się poprzestawiały w domu'') I zrobił porządek.<br />Wystrój ocenił, że owszem, że ładnie,<br />dzieciaki flaszkami uciszył gromadnie,<br />mamę w łóżku zdybał, a że ładna taka,<br />nie czekając dłużej, pokazał jej… ptaka.<br />'''Mikołaj:''' Kurczak luzowany – sztuka tylko 6 złotych 40.<br />Potem paluch w nos wetknął i nadął się wstępnie,<br />i przez komin wyleciał, że tak powiem, następnie.<br />I słyszałem, jak krzyczy, kiedy niknął w oddali:<br />„Wszystkiego zielonego, kochani, czyście duzi, czyście mali!”.<br />(''W tle słychać dźwięk dzwonków i śmiech Świętego Mikołaja'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Sebastian Karpiniuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Tego dnia bałem się szczególnie, bo wiedziałem, że przyjdzie ten moment gdy będę musiał mówić, nie jako premier a jako przyjaciel. Wtedy nic się nie ma do powiedzenia. Sebastian…, Ty nie powinieneś odchodzić. Blisko dwadzieścia lat temu Sebastian przyjechał do mnie do Gdańska i powiedział, że – chociaż był bardzo młody – że on też musi zacząć robić coś bardzo poważnego. Znałem wtedy chłopaka, który mógłby być moim dużo młodszym bratem, wierzącego w siebie, swoje możliwości, wierzącego w wolną Polskę, wierzącego w sens działania. (…) Chociaż dobiegał do czterdziestki, to w oczach nas wszystkich był tym młodym, tym budzącym nadzieję, tym jednym z najsilniejszych. Tak dojrzał na naszych oczach, stał się naprawdę twardym facetem. Dzisiaj tutaj przy twojej trumnie zebrało się wielu twardych facetów i zobacz, wszyscy mają łzy w oczach. Będziemy pamiętali o tobie i o twoich bliskich, chociaż mieliśmy nadzieję, że zgodnie z naturą, to ty będziesz nas wspierał. Bóg tak chciał. Nie rozumiemy tego. Cześć twojej pamięci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:05, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zdzisław Maklakiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''Rozumiesz, jestem na obiedzie. Ciocia jedna – żabocik, druga – surducik, normalnie, srebro, wiesz, jak najbardziej, rozumiesz mnie, o co mnie chodzi. I jedna z cioć uprzejmie mówi: „Zdzisieńku, jak tam u was w teatrze?” Tu rosół, sztuka mięsa, jak najbardziej, nie wiem, czy wiesz, o co mnie chodzi. I jedna z cioć uprzejmie mówi: „Zdzisieńku, jak to tam u was w teatrze?” Tu rosół, ja mam kaca, nie wiem, czy wiesz, o co mnie chodzi. No wie ciocia, jak główna rola – to nie, ale jak mniejsza – to i mniej tekstu się trzeba nauczyć, to człowiek ma więcej czasu, nie wiem, czy ciocia wie, o co mnie chodzi. No to przecież w teatrze są koleżanki i koledzy, garderoba męska i żeńska. Zanim reżyser, zanim tego, to się pójdzie – czy do żeńskiej, czy do męskiej – z kolegą, prawda, czy z koleżanką. Troszeczkę sobie popijemy, no nie za dużo, bo za chwilę próba, prawda? To popróbujemy, potem obiad, no potem, proszę cioci, to idziemy, jest taki klub dla aktorów SPATiF. No tam są koleżanki rozwiedzione, często mają wolne mieszkania. To człowiek sobie popije, jak duża rola – to nie, ale jak mniejsza – to tę seteczkę, pójdzie sobie do koleżanki, rozpusta absolutna. No a potem, proszę cioci, mamy przedstawienie. No jak duża rola – to nie, a jak mniejsza – to jeszcze jeden kieliszeczek, człowiek coś powie ze sceny, potem SPATiF, znów rozpusta, a w poniedziałki to mamy wolne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:55, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kirk Hammett]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1068 znaków: ''Zawsze otaczałem go [Hendrixa – przyp.] wielką czcią. Spędzam bardzo dużo czasu, oglądając filmu i słuchając nielegalnych nagrań z jego koncertów. Jest dla mnie stałym źródłem inspiracji. Potrafił grać na tyle różnych sposobów, wydobywał z gitary tak różne dźwięki, tony, pisał tak wspaniałe utwory. Grał bluesa, tak jak wszyscy mistrzowie. Nagrał nieprawdopodobnie dużo materiału w ciągu zaledwie czterech lat. Darzę go ogromnym szacunkiem. Głównie dzięki niemu sięgnąłem po gitarę. Pamiętam, że kiedy płyta ''Are You Experienced?'' się po raz pierwszy, mój brat słuchał jej bardzo głośno. Miałem wtedy cztery albo pięć lat. Wchodziłem do jego pokoju i oglądałem okładki płyt, które w tamtych czasach były zwykle bardzo kolorowe i psychodeliczne. Byłem dzieckiem i te okładki bardzo mnie intrygowały. Kiedy miałem 14 lat, kupiłem album ''Are You Experienced?'' i słuchałem go na okrągło. Doszedłem do wniosku, że gdybym nauczył się sam grać utwory moich idoli, mógłbym się do nich zbliżyć. I wtedy kupiłem gitarę, żeby nauczyć się grać utwory Hendrixa i zespołu Kiss.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:38, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Nie jest od dawna tajemnicą, bo ujawnili to już w paru publikacjach książkowych współpracownicy radia Wolna Europa, wśród których pracował Jan Nowak-Jeziorański, że przegrał on lata temu proces o zniesławienie, wytoczony niemieckiemu funkcjonariuszowi, który zidentyfikował go jako współpracownika niemieckich władz okupacyjnych na terenie Generalnej Guberni. Po prostu, Jan Nowak-Jeziorański pracował dla hitlerowców jako ich zaufany i lojalny zarządca „przejętego mienia pożydowskiego”. Pytany o ten epizod wyjaśniał, że do pracy tej skierowało go dowództwo Armii Krajowej, aby zapewnić mu „żelazne dokumenty”, niezbędne w jego dalszej, konspiracyjnej pracy. Być może i w tym przypadku poznamy kiedyś pełną prawdę. Tym niemniej, Jan Nowak-Jeziorański nie przeprosił dotąd publicznie za funkcje jakie pełnił pod nadzorem ludzi z trupimi czaszkami na czapkach – ani swoich współbraci, ani swoich współrodaków. Może od tego powinien raczej sam zacząć zanim popędzi polskie społeczeństwo i jego liderów do Jedwabnego?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Polska jest krajem głębokich tradycji chrześcijańskich, toteż powstanie Radia Maryja było logicznym wyjściem naprzeciw duchowym potrzebom polskiego społeczeństwa (…) Nie było dla mnie także zaskoczeniem, że działalność Radia Maryja wywoływała i dalej wywołuje tak skrajne reakcje ze strony sił ateistycznych, postkomunistycznych i globalistycznych – wrogich nie tylko wierze, ale głównie najgłębszym wartościom patriotycznym, tradycyjnym wartościom polskim (…) Istnienie Radia Maryja było od początku miarą zakorzenienia się w kraju zasad i praktyk prawdziwej demokracji. Podejmowane przeciwko niemu akcje restrykcyjne i najrozmaitsze formy dyskryminacji, od administracyjnych po medialne, muszą mobilizować do większego wysiłku, bo stawką jest nie tylko poszanowanie prawa Polaków do kultywowania wiary swoich ojców, ale również przełamanie monopolu dawnych sił rządzących na dostęp do krajowych mediów. Demokracja oznacza równe prawa głosu i wykonywania praktyk związanych z wiarą, duchowymi potrzebami społeczeństwa. Polacy, brońcie swojego Radia Maryja, strzeżcie go jak źrenicy oka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1692 znaków: ''Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci tak Drogiego nam Pana Edwarda, z którym zarówno ja, jak i moi Współbracia Paulini znaliśmy się od lat. Pozostanie On w naszej pamięci jako Człowiek wielkiego serca, odważnego działania i bezkompromisowego opowiadania się po stronie tego wszystkiego, co polskie, katolickie, czym żyli nasi praojcowie (…) Historia życia Polaków w Stanach Zjednoczonych w dużej mierze pisana jest ręką świadectwa Pana Edwarda, zwłaszcza w okresie Jego działalności jako Prezesa Polonii Amerykańskiej. Dbał o dobre imię Polski wobec świata, umiał przypominać o obowiązku wierności tradycji Ojców i również napominać, kiedy widział grzechy odchodzenia od wpojonych zasad i niebezpieczeństwo zatracenia swej tożsamości Polaków i katolików. Za to wszystko jesteśmy Mu bardzo wdzięczni! Wdzięczny jestem śp. Panu Edwardowi Moskalowi za wszelkie dobro, jakiego doświadczyliśmy jako Paulini, za dobro, jakiego obficie doświadczyła Jasna Góra, Dom Matki i Królowej wszystkich Polaków, oraz ja osobiście. Dzięki życzliwości i zapobiegliwości Pana Edwarda Jasna Góra, która jest w ciągłej potrzebie, aby ratować i konserwować wiekowe zabytki, mogła odnowić i upiększyć wiele swoich obiektów. Pan Edward zorganizował dwa wielkie radiotony w Stanach Zjednoczonych, pomógł nam w dotarciu do życzliwych serc Rodaków i tak organizował nasze pobyty na ziemi amerykańskiej, byśmy spotykali się z dobrym przyjęciem (…) Ja również odprawiłem już i odprawię jeszcze Msze św. o wieczną radość dla Czcigodnego Pana Edwarda i polecam Go Panu Bogu w moich modlitwach. Niech Maryja Jasnogórska, którą tak bardzo ukochał, wprowadzi Go do niebiańskiego Domu i okaże się Matką Miłosierdzia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Stasiuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: ''Chciałem ją rozerwać na strzępy, a potem po kawałku łykać. Polewałem ją jakimś słodkim winem i oblizywałem. Wylałem jej całą flaszkę na cipę i wyssałem do sucha, aż krzyczała, żebym przestał, bo się zabije. I ciągłe powtarzała, żebym został, że będę mógł robić, co będę chciał, że będę mógł mieć sto dziwek, a ona nawet słowa nie powie, że mogę ją bić, że odda mi wszystkie pieniądze, a jak będę chciał, to mogę ją znowu okraść. Tak nawijała, jakby jej to rżnięcie całkiem rozum odebrało. Mnie też czacha dymiła i nie bardzo wiedziałem, co się ze mną dzieje. Gdzie góra, a gdzie dół, gdzie przód, gdzie tył, nic nie wiedziałem. Brała mojego kutasa do ust, a ja rzucałem się, żeby ślinić jej tyłek. Prawie się biliśmy o to, co kto komu ma robić. Jak jej słuchałem, to już, już godziłem się na wszystko i cały fart w tym, że nie bardzo mogłem mówić i niczego jej nie naobiecywałem. Zasnąłem z głową między jej nogami, a ona przytulona do fiuta. Musieliśmy spać ze dwanaście godzin. Nawet przez sen spuściłem się ze dwa razy, a twarz miałem mokrą, jakbym się w kiślu kąpał. A potem się obudziliśmy. Na rany Chrystusa! Małolat! Jak ona wyglądała. Jak żona Frankensztajna! A ja pewnie jak jej mąż. A łóżko! Jedno bagno. Aż chlupało. Od wina i spermy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Stasiuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1538 znaków: ''Chciałbym dostać rozgrzeszenie od pani psycholog. Pani pod wąsem. Marynarka opina jej piersi. Czterdzieści lat zmarszczka na zmarszczce. Żyłki na policzkach. Wódka albo odmrożenie. Jej owłosione nogi podniecają mnie. Twardym głosem pyta, czy mam jakieś problemy. Nie mam żadnych problemów. Tylko jej owłosione nogi. Jej dyskretny wąsik. Mój penis prostuje się. Wieczorem daję mu trochę satysfakcji. Ona pewnie domyśla się tego. Nosi przy krótką spódnicę i staje zawsze w lekkim rozkroku. Zbieżność trójkąta. Strzałka. Myślę o jej kroczu i nienaturalnej, rudej fryzurze, kryjącej siwiznę. Wybrała dobre miejsce, by się zestarzeć. O niewielu kobietach w jej wieku tylu mężczyzn myśli z pożądaniem. Doskonale wie, że rozbierają ją wzrokiem. Ze znienawidzonego munduru. Zwiędłe wargi. Te i tamte. Wałeczki tłuszczu na udach. Jestem pewien, że nosi brzydką bieliznę. Stare, tysiąckrotnie prane majtki i postrzępiony na brzegach biustonosz. Myślę o jej zwiotczałej odbytnicy. Myślę o jej pomarszczonej i zużytej piździe. Może odbytnica zachowała jeszcze zdolność mocnego uścisku. Mój kutas w niej. Miarowo, spokojnie, bez pośpiechu. Ciało może przewieszone przez poręcz krzesła. Rozchwianego, trzeszczącego biurowego krzesła. Czapka z orłem na podłodze jako rekwizyt. Na tyłku czerwone ślady po zbyt ciasnej gumce majtek. Ostatnie pchnięcia. Jej jęk. Wszystko mi jedno, czy rozkoszy, czy bólu. Dłonie rozwierające pośladki. Dłonie. Jej dłonie z kilkoma pierścionkami w wyjątkowo złym guście. Skurcz. Krople nasienia płyną z brunatnego otworu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zakochany duch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. Szczęściarze, zadowoleni ze swojego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub poprzewracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które po nim spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy nie chętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:01, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zakochany duch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1160 znaków: ''Zazwyczaj koty, szczury i psy odnoszą się do siebie z pogardą. Pilot zebrał dziś tę grupę, ogłaszając formalny apel o „rozejm w walce z chaosem", czyli RoWaCh. Było to o tyle wyjątkowe, że od wielu pokoleń żadne zwierzę nie prosiło o RoWaCh. Wydarzenie to musiało odbić się szerokim echem w całym królestwie zwierząt. Niektórzy twierdzili, że pierwszy RoWaCh zapanował na Arce Noego. Bo jak inaczej udałoby się przetrwać tak licznym gatunkom zwierząt na tak małej przestrzeni bez wzajemnego pożarcia się i rzezi, z której ocaleliby tylko najlepiej przystosowani? Inni uważali, że RoWaCh zaczął się znacznie wczeniej - może nawet w erze dinozaurów. Zdania były podzielone.<br />Zwierzęta uczą się ogłaszać rozejm w młodości. Jednak wezwanie to jest ryzykowne i niebezpieczne. RoWaCh ogłoszony w niewłaściwym czasie lub z niewłaściwego powodu mógłby zdradzić ludziom jedną z wielkich tajemnic Natury: tę mianowicie, że w razie potrzeby zwierzęta - wszystkie bez wyjątku - rozumieją się nawzajem. W chwili urodzenia poznają dwa języki: własnego gatunku i uniwersalny. Tylko ludzie zapominają tego uniwersalnego języka, gdy osiągają wiek, w którym zaczynają mówić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:01, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zbigniew Girzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1104 znaków: ''Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wybitny brytyjski, angielski historyk, zresztą przy okazji także członek tamtejszego parlamentu, Edward Gibbon w jednej z najważniejszych książek, jakie powstały, „Zmierzch i upadek Cesarstwa Rzymskiego”, napisał następujące słowa: „Cesarstwo Rzymskie nie upadło samo, ono zostało zamordowane”. Przyjmując tę konwencję, bierzemy udział w mordowaniu naszej cywilizacji. To nie jest oczywiście coś, co przesądza o jej upadku, ale to jest jeden z elementów, które będą powodować, i powodują, że ona jest rozsadzana, jej fundamenty są niestety rozsadzane – są rozsadzane tego typu dokumentami. Nie róbmy tego, ponieważ to nie jest tak, że życie powoduje próżnię. Ta próżnia zostanie zastąpiona przez inną cywilizację. W Europie Zachodniej to widać. Odcięto się od chrześcijaństwa, od cywilizacji zachodniej, wchodzi islam, wchodzi cywilizacja zupełnie sprzeczna, gdzie rzeczywiście jest problem przemocy. Czy tego rzeczywiście państwo chcecie, żeby nasza cywilizacja upadła i żeby została zastąpiona przez inną, która akurat, jeżeli chodzi o przemoc, jest najgorszą z możliwych?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:36, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Bezpowrotnie utracona leworęczność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Kotu o coś uniwersalnego – poza żarciem – chodzi. Psu chodzi wyłącznie o żarcie. Kot nieustannie poznaje i studiuje rzeczywistość, pies ją oszczekuje tępo. Kot ma własną wizję świata, pies takiej wizji nie ma. Kot jest panem, pies jest niewolnikiem. Kot jest nadbudowa, pies jest baza. Kot ma pysk wredny, ale inteligentny, pies ma mordę poczciwą, ale debilną. Kot jest wymagającym partnerem człowieka, pies jest jego ślepym i podatnym na upokarzające tresury lokajem. Pies nie ma tożsamości, ponieważ pies nie tylko chce być z człowiekiem, pies po prostu chce być człowiekiem, pies chce być ściśle jak człowiek. Kotu tego rodzaju upokarzająca i utopijna metamorfoza nawet do głowy nie przyjdzie. Kot chce być kotem. Kot ma wyraziście rozwinięte poczucie tożsamości, a on też – w przeciwieństwie do psa – godność swej tożsamości. Kot jest królewskim przykładem istnienia spełnionego, pies jest wiecznym niespełnieniem, ucieleśnieniem odwiecznej, trywialnej skargi, iż nigdy nie jest się tym, kim by się chciało być.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:16, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Szlachta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Dziś jeszcze ciąży na nas pierworodny grzech szlachetczyzny. Dziś jeszcze, gdy wzbogacony niepomiernie ziemianin wyjdzie o poranku wiosennym na ganek dworu i spostrzeże, że, dajmy na to, słońce zbyt silnie przygrzewa, a w łanach pszenicy i żyta tworzą się łysiny w miejscach przypalonych, postanawia stante pede podnieść cenę „pary” zboża. Gbur wzbogacony idzie w tym wypadku ręka w rękę z dziedzicem i skwapliwie go naśladuje. Gdy tylko ta koncepcja w czyn wchodzi, co prędzej piekarz podnosi cenę chleba. Robotnik fabryczny, wskutek podwyższenia ceny chleba, żąda podwyższenia swej płacy dziennej, a skoro mu nie podwyższają, musi strajkować, ażeby mieć za co chleba kupić. Skoro zaś fabrykant, czy przedsiębiorca płacę za dzień roboczy podwyższył, natychmiast skacze cena cegły z dwudziestu tysięcy na trzydzieści tysięcy za tysiąc – i wyżej. Ktokolwiek zamierzał wznosić budowle, staje i na czas nieograniczony odkłada swój zamiar. Pęka Warszawa od nadmiaru mieszkańców, walą się stare domostwa. A ziemianin poczciwy, zgarnąwszy papierków bez liku i bez miary, nic nie buduje. W starym swym dworze, urąga na żydów i czytuje kiedy niekiedy gazetkę co reakcyjniejszą, co soczystszą w wymyślaniu na strajkujących parobków, pisaną przez najemnych chwalców starego porządku rzeczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:51, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Tadeusz Kijowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1439 znaków: ''Mamy więc pojęcie ukształtowane u zmierzchu ukazywanej epoki [1789-1989] - episteme - i jego zawartość: «romantyczną» treść estetyzującej epoki. Oczywiście pojęcia «romantyzm» nie używam w tym wykładzie jako określenia czysto estetycznego charakteryzującego sztukę, w szczególności literacką, lat 1789-1848 w Europie ilat 1822-1863 w Polsce. «Romantyzm», podobnie jak «oświecenie» czy «renesans», jest tu kategorią ideologiczną obejmującą zespół poglądów filozoficznych, ekonomicznych, politycznych, moralnych, a także artystycznych zebranych w Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela z 1789 г., a następnie wyszczególnionych w amerykańskiej, polskiej, wreszcie francuskiej konstytucji. Jego politycznym początkiem sa rewolucja francuska, wojny napoleońskie, które po roku 1815 doprowadzity do zastygnięcia kontynentu na przeszło sto lat - szarpanych młodzieżowymi, narodowowyzwoleńczymi powstaniami i kontynentalnymi wojnami - w ksztalt nadany Europie na kongresie wiedeńskim. Kresem epoki daje się wywiedziony z ostatnich romantycznych homilii politycznych i encyklik filozoficznych św. Jana Pawla II polski ruch spoleczny Solidarność, ktôry doprowadzil w roku 1989 do fali nowego rodzaju pokojowych, aksamitnych rewolucji, zmieniając mapę Europy i umożliwiając na progu I tysiaclecia koleine jej polityczne zastygnięcie w postaci, drżącej dziś w posadach, Unii Europejskiej. Najkrócej romantyzm to wiara w równość wszystkich ze wszystkimi'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:36, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1110 znaków: ''By posłużyć się konkretnym przykładem, częścią doktryny wiary bardzo skutecznie wymuszającą przestrzeganie nakazów religijnych jest groźba mąk piekielnych. Wiele dzieci, a nawet niektórzy dorośli są przeświadczeni, że jeśli nie dochowają zasad wiary, po śmierci cierpieć będą straszliwe męki. Jest to wybitnie odstręczająca technika perswazji, która była w wiekach średnich, a bywa nawet i dzisiaj, powodem dotkliwej udręki psychicznej. Niemniej jednak jest bardzo skuteczna. Można by sądzić, że makiaweliczny kler, biegły w psychologicznych technikach głębokiej indoktrynacji, wprowadził ją z premedytacją. Osobiście wątpię jednak, by duchowni byli aż tak przebiegli. Już bardziej prawdopodobne, że to nieświadome memy zapewniły sobie własne przetrwanie na mocy tej samej, nazwijmy to, bezwzględności, jaką przejawiają te geny, które z powodzeniem utrzymują się w puli genowej. Idea ognia piekielnego, dzięki swemu głębokiemu oddziaływaniu na psychikę, zapewnia sama sobie nieśmiertelność. Uległa sprzężeniu z memem Boga, ponieważ wzmacniają się one wzajemnie i wspomagają nawzajem swoje trwanie w puli memów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1052 znaków: ''Napisałem „wszystko jedno w co” wierzy osoba wierząca, co sugeruje, że ludzie wierzą w całkowicie niedorzeczne, dowolnie wybrane zjawiska, podobnie jak elektryczny mnich w przezabawnej „Holistycznej Agencji Detektywistycznej Dirka Gently’ego” Douglasa Adamsa (Pruszyński i Ska, Warszawa 1995). Zbudowano go po to by wierzył w twoim imieniu i umiał to robić bardzo skutecznie. W dniu, w którym się z nim zaznajamiamy, niewzruszenie wierzy, wbrew wszelkim dowodom, że wszystko co na świecie istnieje, ma kolor różowy. Nie mam zamiaru dowodzić że to, w co wierzy ta czy inna osoba, musi być niedorzecznością. Tak być może, lecz nie musi. Rzecz w tym, że ze względu na całkowity brak dowodów nie ma żadnego sposobu, by o tym rozstrzygnąć, żadne też przesłanki nie mogą nas wspomóc w wyborze tego, a nie innego przedmiotu wiary. W istocie to, że prawdziwa wiara nie wymaga dowodów, uchodzi za jej największą wartość. Dlatego właśnie przytoczyłem historię niewiernego Tomasza, jedynego spośród dwunastu apostołów, który rzeczywiście godzien jest podziwu.1048'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Przykładami memów są melodie, idee, obiegowe zwroty, fasony ubrań, sposoby lepienia garnków lub budowania łuków. Tak jak geny rozprzestrzeniają się w puli genowej, przeskakując z ciała do ciała za pośrednictwem plemników lub jaj, tak memy propagują się w puli memów, przeskakując z jednego mózgu do drugiego w procesie szeroko rozumianego naśladownictwa. Jeśli naukowiec przeczyta lub usłyszy jakiś dobry pomysł, przekazuje go kolegom i studentom. Wspomina o nim w artykułach i na wykładach. O propagowaniu się nośnej idei można powiedzieć wtedy, gdy przenosi się ona z mózgu do mózgu. N.K. Humprey podsumował wstępną wersję tego rozdziału taką oto trafną uwagą: „(…) memy należy traktować jako struktury żywe nie tylko w sensie metaforycznym, ale i dosłownym. Gdy wprowadzasz do mojego umysłu płodny mem, to tak jakbyś umieścił w nim pasożyta, wykorzystując mój mózg jako narzędzie do rozprzestrzeniania memu w dokładnie taki sposób, w jaki wirus podporządkowuje sobie aparat genetyczny komórki gospodarza. I nie jest to tylko kwestia sformułowań. Dajmy na to mem na «wiarę w życie po śmierci» jest fizycznie urzeczywistniany po milionkroć jako struktura w układach nerwowych ludzi na całym świecie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Wiara nie potrafi przenosić gór (choć pokoleniom dzieci z powagą wmawia się coś przeciwnego, sprawiając, iż zaczynają w to wierzyć). Zdolna jest jednak doprowadzić ludzi do skrajnie niebezpiecznego szaleństwa, co według mnie kwalifikuje ją do miana swego rodzaju choroby umysłowej. Wiara niezależnie od jej przedmiotu może stać się tak silna, że w skrajnych przypadkach ludzie gotowi są w jej imię zabijać i ginąć, nie domagając się żadnych dodatkowych uzasadnień. Keith Henson ukuł określenie „memoidzi” dla opisania „ofiar do tego stopnia owładniętych memem, że ich własne przetrwanie staje się mało znaczące. W wieczornych wiadomościach z Belfastu czy Bejrutu widzi się wielu takich ludzi”. Wiara zdolna jest uodpornić ludzi na wszelkie błaganie o litość, zabić w nich umiejętność wybaczania i przejawiania ludzkich uczuć. Jeśli szczerze ufają, że śmierć męczeńska zaprowadzi ich prosto do nieba, wiara uodporni ich nawet na strach. Cóż za potężna broń! Wiara zasługuje na osobny rozdział w annałach technologii wojennej, na równych prawach z łukiem, bojowym rumakiem, czołgiem i bombą wodorową.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Małe zbrodnie małżeńskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1136 znaków: ''Przeznaczeniem miłości jest rozkład. Sam napisałeś to w swojej książce, w Małych zbrodniach małżeńskich. Straszne! Kiedy to przeczytałam, odniosłam wrażenie, jakbym przypadkiem usłyszała rozmowę, której nie powinnam była usłyszeć, rozmowę, w której mówiłeś źle o mnie, o nas, rozmowę, która pozbawiła mnie złudzeń. Rozkład miłości! Termity! Te owady, które zżerają belki domów. Nie widać ich, nie słychać, chrupią sobie spokojnie, aż tu któregoś dnia dom się wali. Wszystko spróchniało w środku, zanim się ktokolwiek zorientował. Cały szkielet, struktura, wszystko, co miało podpierać ściany, przestało istnieć! Tak wygląda nasze małżeństwo! Lenistwo zastąpiło miłość, przyzwyczajenia zajęły miejsce uczuć, z zewnątrz wygląda to jak dom, jednak kolumny nie są już z drzewa a z kartonu, to zwykłe papier mache. Czułość? Na początku wolałeś mnie od innych, ale czy nadal tak jest? Twierdzisz, że mnie kochasz, ale czy wciąż ci się podobam? Jestem pod ręką, więc pytanie zniknęło – i pożądanie też. Nie chcesz już ze mną żyć, ponieważ ze mną żyjesz. Nie jestem już twoją ucieczką, jestem twoim więzieniem, obijasz się o mnie, znosisz mnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:53, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Małe zbrodnie małżeńskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1190 znaków: '''''Gilles:''' Tak, tak. Wolisz historie, które można kontrolować: nie możesz ścierpieć swobody.<br />'''Lisa:''' Swobody?<br />'''Gilles:''' Tego, że sprawy wymykają ci się z rąk. Że sytuacje cię przerastają. Że uczucia są dla ciebie zbyt silne. Jeśli chce się być pewnym wszystkiego, trzeba się zadowolić krótkimi historiami. Związkami, w których wszystko jest dokładnie wytyczone, które są jasne, przejrzyste, mają początek, środek i koniec, których przebieg znaczą konkretne etapy: pierwszy uśmiech, pierwszy napad szalonego śmiechu, pierwsza noc, pierwsza kłótnia, pierwsze pojednanie, pierwsza nuda, pierwsze nieporozumienie, pierwsze nieudane wakacje, pierwsze rozstanie, drugie, trzecie, i w końcu to prawdziwe. Potem wszystko od nowa. Tak samo, tyle że z kim innym. Nazywa się to życiem pełnym przygód, a jest życiem bez przygód, życiem w odcinkach. Nie jest rozsądne długo kochać, kochać bez przerwy to czyste szaleństwo. Rozum nakazuje kochać tak długo, jak jest to przyjemne. Oto miłosny racjonalizm: kochajmy się, dopóki mamy złudzenia, kiedy je stracimy, lepiej się rozstańmy. Gdy tylko ujrzymy przed sobą kogoś rzeczywistego, a nie kogoś, kogo sobie wyobrażamy, rozejdźmy się.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:53, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kabaret Moralnego Niepokoju]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1235 znaków: '''''Maks''': Co jest? Co?<br />'''Bożydar''': Strach trochę.<br />'''Maks''': Dobrze! Jest ryzyko, jest przyjemność! Bądź czujny jak pies podwójny! Czyli co, jest Lessie, jest Bożydar, piękna para. Dawaj dalej.<br />'''Bożydar''': Co, jeszcze coś?<br />'''Maks''': No „jeszcze coś”, no pewnie, że jeszcze coś, a co myślałeś? To dopiero teraz zaczyna się cała akcja! Pod arsenałem, dawaj! No, dawaj! No, no, no, no, no…! No, rwij lachona! Rwij lachona! Na co czekasz?! Aż się lachon zestarzeje?! No dawaj, dawaj, dawaj! No, no, no, no, no…!<br />'''Bożydar''': Czy byłaś może kiedyś w Muzeum Ziemi Podlaskiej? (''Maks idzie od Bożydara.'') Lessie, wróć! Wróć, Lessie, wróć, wróć!<br />'''Maks''': Tak, Lessie była w Muzeum Ziemi Podlaskiej, zna ziemię podlaską, zwiedziła ziemię podlaską, pływała po Biebrzy! Kajakiem wpław, w poprzek, wzdłuż, na skos, nie wiem! Spała z bobrami, grała w karty z jeleniem, jeździła na łosiu, skakała z wiewiórkami po szyszkach! Ona ma to wszystko obcykane!<br />'''Bożydar''': Nie chcę takiej dziewczyny, co spała z bobrami!<br />'''Maks''': Dobra, nie spała! Nie spała! Leżała obok! Nic między nimi nie było! Ona tu, bobry tu! Zadowolony?!<br />'''Bożydar''': Całe szczęście, tego bym nie zaakceptował!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:16, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Konserwatyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1151 znaków: ''Konserwatywny oznacza kogoś, kto przez „szum” anomalii i wypadków dostrzega to, co stare i naturalne, i kto tego broni, kto to wspiera i stara się chronić przed tym co tymczasowe i nienormalne. W sferze praw dotyczących człowieka, w tym również nauk społecznych, konserwatysta uznaje rodzinę i gospodarstwo domowe, oparte na własności prywatnej i współpracy we wspólnocie z innymi gospodarstwami, za najbardziej podstawową, naturalną, istotną, najdawniejszą i najbardziej nieodzowną komórkę społeczną. Gospodarstwo rodzinne jest także modelem porządku społecznego w ogóle. W społeczeństwie – podobnie jak w gospodarstwie rodzinnym – wewnątrz wspólnoty rodzin istnieje hierarchia. Są uczniowie, służący i panowie, wasale, rycerze, wodzowie i królowie. Wszyscy oni są połączeni w jeden misterny i skomplikowany system związków pokrewieństwa, w którym są dzieci, rodzice, księża, biskupi, kardynałowie, patriarchowie lub papieże, a wreszcie i sam transcendentny Bóg. Jeśli konserwatyści czegoś bronią, to rodziny, hierarchii społecznej i autorytetów w sferze materialnej i duchowo-intelektualnej, opartych na więzi rodzinnej oraz związkach pokrewieństwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:37, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Konserwatyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1125 znaków: ''System przymusowych ubezpieczeń emerytalnych, który ma zapewnić utrzymanie osobom starszym z podatków na osoby zarabiające (ludzi młodych) ma szczególnie szkodliwy wpływ na więzi między rodzicami, dziadkami i dziećmi. Osoby w podeszłym wieku nie potrzebują już pomocy swoich dzieci, jeśli nie zgromadziły środków na starość a młodzi (którzy mają mniej zgromadzonego bogactwa) muszą utrzymywać starych (którzy w normalnych warunkach dysponują większymi rezerwami środków) zamiast odwrotnie – tak jak zwykle w rodzinie. Oprócz tego więc, że ludzie decydują się na posiadanie mniejszej liczby dzieci – co potwierdza fakt, że od wprowadzenia nowoczesnej polityki bezpieczeństwa socjalnego wskaźnik urodzeń spadł o połowę, zmniejszył się także szacunek, którym młodzież tradycyjnie darzyła osoby starsze. Nasiliły się też zjawiska wskazujące na rozpad i nieprawidłowe funkcjonowanie rodziny: liczba rozwodów, nieślubnych dzieci, rodziców wychowujących samotnie dzieci, osób samotnych, aborcji, a także przypadków znęcania się nad dziećmi, przypadków złego traktowania rodziców i współmałżonka, życia według alternatywnych wzorców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:37, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Brak bezpośredniego kontaktu kobiet z procesem produkcji sprawia, że właśnie wśród nich utrzymują się nadal cechy psychiczne, przestarzałe z punktu widzenia gospodarki nowoczesnej. Znaczy to, że szczególna nabożność kobiet jest jednym z przejawów ogólniejszego konserwatyzmu wynikającego z sytuacji ekonomicznej, w jakiej znajdują się one w społeczeństwie cywilizowanym. Dla współczesnego mężczyzny patriarchalne stosunki zróżnicowania społecznego nie stanowią dominującej cechy otaczającego go świata. Natomiast dla kobiet, zwłaszcza z wyższej klasy średniej, mają największą wagę w życiu. Wynika to ze spowodowanego czynnikami ekonomicznymi i obyczajowymi zamknięcia kobiet z tej klasy w „sferze życia domowego”. W tym właśnie należy szukać źródeł sposobu myślenia sprzyjającego religijności oraz interpretowania zjawisk życiowych w kategoriach pozycji społecznej. Logika codziennego życia domowego zostaje przetransponowana na sferę nadprzyrodzoną i tak oto kobieta znajduje się w kręgu bliskich sobie pojęć i idei, które dla mężczyzny są na ogół niezrozumiałe i głupie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1117 znaków: ''Człowiek jest istotą czynną. Jest on, w swoim własnym rozumieniu, źródłem celowej działalności. Każdym czynem stara się osiągnąć jakiś konkretny, obiektywny, pozaosobisty cel. Te cechy powodują, iż w sposób naturalny ceni on i uznaje pracę skuteczną, efektywną, a negatywnie odnosi się do daremnego wysiłku. Wyraźnie odczuwa wartość efektywności i użyteczności, a jednocześnie bezwartościowość nieudolnych wysiłków nie przynoszących korzyści. Taką postawę można nazwać instynktem pracy. W społeczności, w której na skutek okoliczności, bądź tradycji ukształtował się zwyczaj porównywania ludzi między sobą, ów „instynkt pracy” powoduje, iż porównanie to zawiera w sobie element współzawodnictwa. Nasilenie tego elementu zależy w dużym stopniu od temperamentu członków danej grupy. W każdej społeczności, w której rywalizacja jest usankcjonowana zwyczajowo i jawna, sukces jako źródło prestiżu staje się celem samym w sobie. Zyskuje się poważanie, a unika niesławy dając dowody sprawności i efektywności. Na skutek rozpowszechnienia takich postaw instynkt pracy przeradza się we współzawodnictwo w demonstrowaniu siły.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1179 znaków: ''Dobra wytwarza się i konsumuje w celu pełniejszego zaspokojenia potrzeb ludzkich i ich użyteczność zależy przede wszystkim od tego, jak służą temu celowi. Celem tym, w ujęciu teoretycznym, jest przede wszystkim pełnia życia jednostki. Jednakże ludzka skłonność do rywalizacji spowodowała traktowanie dóbr konsumpcyjnych jako środka do zawistnych porównań, przypisując im dodatkową funkcję świadczenia o możliwościach finansowych swego właściciela na tle jego rywali. Ta wtórna funkcja dóbr konsumpcyjnych „uszlachetnia” samą konsumpcję, a także wpływa na te dobra, które najlepiej służą celom współzawodnictwa w konsumpcji. Konsumowanie kosztownych dóbr jest zasługą, a dużym uznaniem cieszą się te artykuły, których cena przewyższa ich wartość praktyczną. Oznaki dodatkowej, zbędnej kosztowności dóbr są więc oznakami ich wartości, stanowią o ich wysokiej przydatności dla wtórnych celów współzawodnictwa w konsumpcji, ponieważ wzbudzają zawiść. Odwrotnie – artykuły noszące piętno wulgarnie oszczędnego przystosowania do celów praktycznych i nie posiadające marginesu kosztowności, na którym mogłyby się oprzeć owe porównania – poniżają właściciela i są przez to nieatrakcyjne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1169 znaków: ''Gdyby żadne inne procesy ekonomiczne ani elementy współzawodnictwa nie zakłócały działania opisanego mechanizmu, w wyniku walki o pieniądz ludzie staliby się przedsiębiorczy i oszczędni. Efekt taki da się rzeczywiście zaobserwować wśród klas niższych, dla których normalnym sposobem zdobywania środków utrzymania jest praca produkcyjna. Odnosi się to szczególnie do klas pracujących w osiadłych społeczeństwach rolniczych, w których istnieje pewien podział własności i których prawa oraz obyczaje zapewniają tym klasom mniej lub bardziej określony udział w użytkowaniu produktów swojej pracy. Klasy niższe nie mogą w żaden sposób uniknąć pracy, więc fakt, że pracują, nie jest dla nich poniżający, przynajmniej wobec innych członków tej klasy. A nawet odwrotnie, ponieważ praca jest uznanym i akceptowanym sposobem ich życia, odczuwają pewną zabarwioną rywalizacją dumę z opinii dobrego, efektywnego pracownika. Jest to zazwyczaj jedyne dostępne dla nich pole współzawodnictwa. Wśród ludzi, którym możliwość zdobycia własności i okazję do rywalizacji daje jedynie działalność produkcyjna walka o prestiż oparty na posiadaniu powoduje wzrost pracowitości i oszczędności.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1100 znaków: ''Jeśli organizacja gospodarcza ma sprostać wymaganiom dzisiejszego życia zbiorowego, nie ma w niej miejsca dla przeżytków ustroju stanowego ani też dla zależności poddańczych. Poddaństwo osobiste i związany z nim sposób myślenia w zakresie efektywności gospodarczej społeczeństwa są przeżytkami, przeszkadzającymi i opóźniającymi przystosowanie instytucji społecznych do aktualnie istniejącej sytuacji. Najbardziej odpowiedni sposób myślenia dla celów pokojowego społeczeństwa przemysłowego odznacza się rzeczowym podejściem do świata, uznaje wartość faktów materialnych po prostu jako elementów mechanicznego ciągu przyczynowo-skutkowego. Ten typ umysłowości nie przypisuje instynktownie przedmiotom ukrytych sił animistycznych ani też nie odwołuje się do interwencji czynników nadprzyrodzonych dla wytłumaczenia wzajemnego powiązania zjawisk. Nie łączy się on również z wiarą w niewidzialną rękę kierującą przebiegiem zdarzeń na użytek człowieka. Obecnie uzyskanie najwyższej możliwej wydajności ekonomicznej wymaga ujmowania zachodzących w świecie procesów w kategoriach obiektywnych i mierzalnych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1346 znaków: ''Każdy rytuał ogranicza się po części do powtarzania formułek. Ta postępująca formalizacja cechuje zwłaszcza tradycyjne, bardziej rozwinięte kulty, gdzie życie i ubiór kapłanów są jednocześnie bardziej surowe i bardziej ozdobne, jednakże da się również zaobserwować w kultach sekt nowszych, gdzie wymagania wobec księży, szat liturgicznych i przedmiotów kultu są mniej rygorystyczne. Powtarzanie formułek w służbie bożej (termin „służba” zawiera odcień znaczeniowy istotny dla omawianego problemu) nabiera coraz bardziej powierzchownego I zewnętrznego charakteru, w miarę jak kult utrwala się, staje się starszy i bardziej tradycyjny. Ta powierzchowność powtarzanych formułek daje satysfakcję ludziom, którzy w sprawach religii przestrzegają dobrych manier. Jednocześnie przez swoją powierzchowność i formalizm obrzęd taki świadczy wyraźnie, że władca, na cześć którego się go odprawia, nie wymaga autentycznej gorliwości od swoich sług. Są to sługi nie przynoszące bezpośrednich korzyści i fakt ten przydaje splendoru ich panu. Nie potrzeba chyba nawet wskazywać na ścisłą analogię między rolą kapłana a lokaja. W obu przypadkach formalny charakter tych czynności jest widoczny i oczywisty. Zawodowe czynności kapłana nie powinny być wykonywane zręcznie ani sprawnie, gdyż powinny świadczyć o braku możliwości wykonywania przez niego innej pracy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1306 znaków: ''Klasy charakteryzujące się słabą wydajnością gospodarczą, lub niską inteligencją, bądź obiema tymi cechami są na ogół szczególnie religijne. Przykładem może tu być ludność murzyńska na Południu i większość imigrantów pochodzących z klas niższych, czy większość ludności wiejskiej – zwłaszcza w regionach zacofanych pod względem rozwoju oświaty, gospodarki lub kontaktów ekonomicznych z resztą społeczeństwa. Podobnie ma się rzecz w przypadku „dziedzicznej warstwy ubogiej” – bardzo w Ameryce nielicznej lub grup przestępczych i zdemoralizowanych. Religijność tych ostatnich przejawia się częściej w naiwnej, animistycznej wierze w „szczęście” i skuteczność praktyk szamańskich, aniżeli w formalnej przynależności do określonego kościoła. Z drugiej strony wśród klasy rzemieślniczej da się zaobserwować stopniowy odwrót od religii antropomorficznych i zanik praktyk religijnych. Postawy tej klasy w szczególnym stopniu podlegają wpływom nowocześnie zorganizowanego przemysłu, który wymaga rzeczowego podejścia do zjawisk otaczającego świata oraz widzenia ich z perspektywy następstwa zdarzeń oraz praw przyczynowych. Jednocześnie członkowie tej klasy nie są ani tak niedożywieni, ani przepracowani, aby nie istniał u nich pewien margines energii życiowej niezbędnej do przystosowania się do nowych warunków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1055 znaków: ''Konsumpcja na pokaz dóbr najlepszej jakości jest sposobem zdobywania prestiżu przez przedstawiciela klasy próżniaczej. Im staje się bogatszy, tym trudniej mu samodzielnie podołać zadaniu i dać odpowiednie świadectwo swego dobrobytu. Zaczyna więc korzystać z pomocy przyjaciół i współzawodników, którym rozdaje wartościowe podarunki i dla których urządza kosztowne przyjęcia i zabawy. Zwyczaj rozdawania podarunków i urządzania uroczystości miał zapewne inną genezę, jednakże niezwykle wcześnie zaczął służyć owej naiwnej ostentacji i charakter ten zachował do dzisiaj. Jest ona racją istnienia tego obyczaju o bardzo długiej tradycji. Niezwykle kosztowne zabawy, takie jak potlacz lub wielkie przyjęcie, szczególnie dobrze pełnią tę funkcję: rywal staje się jednocześnie środkiem do osiągnięcia nad nim zwycięstwa; gość konsumuje w zastępstwie swego gospodarza, będąc jednocześnie świadkiem konsumowania nadmiaru dóbr, z którym sam gospodarz nie dał sobie rady, a jednocześnie ma okazję stwierdzić znakomite opanowanie przez gospodarza przepisów etykiety.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1083 znaków: ''Konsumpcja stanowi o wiele istotniejszy element poziomu życia w mieście niż na wsi. Wśród ludności wiejskiej częściowo zastępują ją oszczędności, a częściowo udogodnienia w gospodarstwie domowym, o których, dzięki sąsiedzkiej plotce, wszyscy wiedzą akurat tyle, by mogły one pełnić rolę świadectwa przyzwoitej pozycji materialnej. Te udogodnienia domowe i umożliwione przez nie próżnowanie – jeśli można mówić tu o próżnowaniu – da się, oczywiście, zaliczyć do konsumpcji na pokaz. To samo zresztą w dużym stopniu dotyczy oszczędności. Fakt, że miejska warstwa rzemieślnicza oszczędza mniej niż farmerzy i inni mieszkańcy wsi spowodowany jest na pewno przede wszystkim mniejszą skutecznością oszczędzania jako środka reklamy w mieście niż na wsi. Na wsi wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich, a już szczególnie o sytuacji majątkowej każdego. Dodatkowe pokusy, na jakie wystawieni są rzemieślnicy i klasy pracujące w mieście, mogą same przez się nie skłaniać do większej rozrzutności, jednakże w połączeniu z podwyższonym standardem przyzwoitego poziomu konsumpcji znaczą bardzo wiele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1735 znaków: ''Najczęstszą przyczyną zatrudniania służby domowej w średniozamożnym domu jest oficjalnie niemożność podołania pracy, której wymaga od członków rodziny prowadzenie dużego nowoczesnego domu. Natomiast przyczyny tej niemożności są dwie: 1) wszyscy członkowie rodziny mają zbyt dużo „obowiązków towarzyskich” oraz 2) praca domowa jest zbyt ciężka i jest jej zbyt wiele. Można je zatem przeformułować w sposób następujący: 1) tyrańska zasada przyzwoitości nakłada na tych ludzi obowiązek poświęcania swego czasu i wysiłku praktykowaniu próżnowania na pokaz w postaci spotkań towarzyskich, przejażdżek, przynależności do klubu, uprawiania sportu czy działalności charytatywnej i temu podobnych zajęć towarzyskich. Ludzie poświęcający tym zajęciom swój czas i siły wyznają prywatnie, że wszystkie te czynności – jak również związane z nimi dbałość o strój i inne przejawy próżnowania na pokaz – są niezwykle uciążliwe, ale, niestety, nieuniknione. 2) Na skutek obowiązku konsumpcji dóbr na pokaz mechanizm życia domowego stał się tak skomplikowany i uciążliwy w prowadzeniu, że chcąc utrzymać na odpowiednim poziomie mieszkanie, umeblowanie, liczne antyki, bibeloty, dbać o stroje i zachować ceremoniał posiłków, konsumenci wszystkich tych dóbr nie mogą samodzielnie dać sobie rady z tą wielką machiną. Osobisty kontakt z ludźmi wynajętymi do pomocy w codziennych zabiegach koniecznych do utrzymania się „na poziomie” jest na ogół nieprzyjemny, lecz cierpi się ich obecność, a nawet się im płaci, by złożyć na ich barki część tej niezbędnej a uciążliwej konsumpcji. Znoszenie obecności służby domowej i specjalnej służby osobistej jest w dużym stopniu zrzeczeniem się wygód osobistych na rzecz wewnętrznej potrzeby utrzymania się na poziomie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''Pies natomiast ma zalety ze względu na swą bezużyteczność, jak też ze względu na specjalne cechy charakteru. Często mówi się o nim w sensie pozytywnym, jako o przyjacielu człowieka oraz chwali się jego inteligencję i wierność. Znaczy to, że pies jest sługą człowieka, i że posiada dar służalczego podporządkowania się i niewolniczą skwapliwość w odgadywaniu nastroju swego pana. Jednocześnie z tymi cechami, które dopasowują go do stosunków opartych na hierarchii pozycji społecznych, pies posiada pewne rysy świadczące o jego wątpliwej wartości estetycznej. Jest ze wszystkich zwierząt domowych najbrudniejszy i najnieznośniejszy. Nadrabia to służalczością wobec swego pana i gotowością uczynienia krzywdy lub szkody innym. Dlatego też pies zdobywa nasze względy pozwalając pofolgować ludzkiej skłonności do panowania, a ponieważ jednocześnie jest dosyć kosztowny i na ogół nie nadaje się do celów produkcyjnych, służy podnoszeniu prestiżu. Pies jest jednocześnie związany w naszych wyobrażeniach z polowaniem – czyli z zajęciem zaszczytnym i stanowiącym wyraz przynoszącego zaszczyt instynktu łupieżczego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Posiadanie na własność kobiet wiąże się z przywożeniem branek z wypraw wojennych i bierze swój początek z niższej fazy barbarzyństwa. Pierwotne branki były uważane za trofea wojenne. Praktyka ta dała początek instytucji małżeństwa własnościowego, gdzie mężczyzna był głową domu, a kobieta niewolnicą i jego własnością. Następstwem tego zwyczaju było rozszerzenie niewolnictwa nie tylko na kobiety branki; pojmani wrogowie mężczyźni, a także ludzie niższego stanu stawali się niewolnikami, zaś małżeństwo własnościowe stało się formą stosowaną nie tylko wobec branek, lecz wobec wszystkich kobiet. Tak więc współzawodnictwo w kulturze łupieżczej doprowadziło, z jednej strony, do ustanowienia małżeństwa opartego na przymusie, a z drugiej – do instytucji własności indywidualnej. We wczesnej fazie obie te instytucje pokrywają się, obie pełnią tę sama funkcję; pozwalają zwycięskiemu mężczyźnie złożyć dowody w formie trwałych i widomych dowodów zwycięskiego podboju. Obie sprzyjają z kolei umocnieniu dążenia do panowania, właściwego wszystkim społeczeństwom łupieżczym. Prawo posiadania na własność kobiet rozszerza się następnie na owoce ich pracy i tak powstaje – obok prawa posiadania ludzi – prawo posiadania rzeczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: ''Przez cały okres ewolucji wydatkowania na pokaz – dóbr, usług lub ludzkiego życia – obowiązuje niezłomna zasada: jeśli ma ono rzeczywiście przynieść dobrą sławę, wydatkować należy to, co ma się w nadmiarze. Musi być ono marnotrawstwem, by przynosić zaszczyt. Konsumpcja niezbędnych środków utrzymania nie jest tytułem do chwały, chyba że w porównaniu z nędzarzami, którym nie wystarcza nawet na minimum egzystencji; wyjściowy poziom konsumpcji dla takiego porównania okazałby się jednak bardzo nędzny, a „poziom przyzwoitości” – bardzo prozaiczny i nieatrakcyjny. Pewien standard można wyznaczać również w odniesieniu do innych wartości niż bogactwo, np. w odniesieniu do poziomu moralnego lub intelektualnego, urody bądź siły fizycznej, które mogą stać się przedmiotem rywalizacji. Rywalizacja tego rodzaju jest w dzisiejszych czasach na porządku dziennym. Jednakże jest ona zwykle tak mocno powiązana z rywalizacją majątkową, że trudno odróżnić jedną od drugiej. Dotyczy to zwłaszcza estetyki i poziomu intelektualnego, bardzo często bowiem różnice intelektualne bądź estetyczne są w gruncie rzeczy tylko różnicami majątkowymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1992 znaków: ''Ręcznie robiona srebrna łyżka, warta dziesięć do dwudziestu dolarów, nie jest bardziej użyteczna – w podstawowym znaczeniu tego słowa – od łyżki z tego samego metalu wykonanej fabrycznie. Może nawet nie być bardziej użyteczna od łyżki wykonanej fabrycznie z jakiegoś „podłego” metalu, np. z aluminium, która kosztuje około dziesięciu, dwudziestu centów. Srebrna łyżka jest zwykle nawet mniej wygodna i mniej praktyczna w zastosowaniu domowym. Oczywiście łatwo zwrócić uwagę, że jedna z głównych funkcji, jeżeli w ogóle nie główna, kosztowniejszej łyżki została w tym rozumowaniu pominięta; ręcznie robiona łyżka odwołuje się do naszego smaku estetycznego, zaspokaja poczucie piękna, podczas gdy fabryczna, wykonana z pospolitego metalu nie duży niczemu prócz zwykłej funkcji jedzenia. Rzecz wygląda rzeczywiście tak, jak głosi przytoczona uwaga, lecz po bliższym zastanowieniu okaże się, że uwaga ta jest tylko pozornie słuszna. Albowiem: 1) chociaż oba materiały, z których są zrobione nasze łyżki, są ładne i przydatne do celów, do których zostały przeznaczone, materiał, z którego zrobiona jest ręcznie kuta łyżka, jest sto razy kosztowniejszy, mimo że bardzo nieznacznie przewyższa ten drugi fakturą i koloiytem i nie jest wiele lepszy w praktycznym użytkowaniu; 2) gdyby okazało się, że łyżka rzekomo ręcznie robiona jest tylko zręczną imitacją ręcznego wyrobu, mimo że tak dobrą, iż różnicę w fakturze i linii może zauważyć tylko fachowe oko po dokładnym przyjrzeniu się, wartość użytkowa tej łyżki, włączając satysfakcję, jaką czerpie użytkownik z podziwiania jej piękna, spadłaby natychmiast o osiemdziesiąt, dziewięćdziesiąt procent, lub nawet więcej; 3) jeśli obie łyżki byłyby do tego stopnia identyczne, że maszynowy wyrób zdradzałaby tylko waga – identyczność formy i koloru przydałaby bardzo niewiele wartości łyżce fabrycznej, ani nie apelowałaby do „poczucia piękna” użytkownika, chyba że tańsza łyżka byłaby modną nowością lub koszt jej produkcji byłby wyższy od nominalnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2322 znaków: ''Selektywna adaptacja do klasy próżniaczej funkcjonuje bez przerwy, od początku istnienia rywalizacji pieniężnej, czyli, mówiąc inaczej, od czasu powstania klasy próżniaczej. Jednakże szczegółowe, konkretne kryteria selekcji nie zawsze były takie same, więc też proces selekcji nie zawsze dawał te same rezultaty. We wczesnym okresie kultury barbarzyńskiej, czyli we właściwej fazie łupieżczej, kryterium selekcji stanowiła dzielność, w pierwotnym naiwnym znaczeniu tego wyrazu. By uzyskać wstęp do klasy wyższej, kandydat musiał odznaczać się poczuciem odrębności klanowej, potężną postacią, dzikością, brakiem skrupułów i bezwzględnością w osiąganiu celu. Były to cechy potrzebne do gromadzenia i trwałego utrzymania bogactw. Ekonomiczną podstawą klasy próżnującej było wówczas, tak jak do tej pory, bogactwo. Jednakże metody jego gromadzenia i cechy potrzebne do jego utrzymania uległy pewnym zmianom od czasu wczesnego stadium kultury łupieżczej. W wyniku procesu selekcji, dominującymi cechami wczesnej barbarzyńskiej klasy próżniaczej były: gwałtowna agresywność, wyczulenie na różnice stanowe i brak skrupułów w popełnianiu oszustw. Członkowie tej klasy utrzymywali swą pozycję dzięki osobistej dzielności. W późniejszym stadium kultury barbarzyńskiej społeczeństwo wypracowało stałe zasady zawłaszczania i posiadania w ramach quasi-pokojowego systemu opartego na różnicach stanowych. Bezpośrednia agresja i niepohamowana przemoc ustąpiły miejsca sprytnym manewrom i oszukańczym manipulacjom jako najskuteczniejszym sposobom gromadzenia bogactw. Klasa próżniacza wypracowała w tym okresie odmienny zespół umiejętności i postaw. Dążenie do panowania, agresywność i związana z tym siła fizyczna, w połączeniu z bardzo silnym poczuciem istniejących różnic stanowych, wciąż jeszcze zaliczały się do najwspanialszych cech tej klasy. Pozostały one nadal w naszej tradycji „typowymi cnotami arystokratycznymi”. Lecz stopniowo wiązały się z nimi inne, mniej efektowne cnoty kultury pieniężnej zapobiegliwość, rozwaga i krętactwo. Z biegiem czasu, w miarę zbliżania się do nowoczesnego pokojowego stadium kultury pieniężnej, te właśnie cechy i obyczaje stały się bardziej przydatne w osiąganiu celów finansowych i zaczęto się wiecej z nimi liczyć jako z kryterium awansu do klasy próżniaczej i utrzymania się w jej szeregach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1249 znaków: ''Środki komunikacji i ruchliwość ludności wystawiają teraz jednostkę na obstrzał spojrzeń wielkiej liczby osób, dla których jedyną podstawą do oceny jej pozycji są konsumowane przez nią publicznie dobra i może jeszcze dobre maniery. Podobnie, choć w inny sposób, działa nowoczesna organizacja przemysłu. Wytwarza ona wielkie skupiska ludzi mieszkających w sąsiednich domach, których nie łączy żadna więź poza tym, że obok siebie mieszkają; sąsiedzi najczęściej nie są sąsiadami ani nawet znajomymi w sensie społecznym. Mimo to ich dobra opinia jest czymś niezwykle ważnym i użytecznym. Jedynym dostępnym sposobem udokumentowania tym obojętnym obserwatorom swojej pozycji majątkowej jest nieustanne demonstrowanie swoich możliwości płacenia. Nowoczesne społeczeństwo dostarcza również wielu okazji pokazania się publicznie wśród ludzi nieznajomych, np. w kościele, teatrze, na dancingu, w hotelu, parku, sklepie itp. Po to, by zrobić wrażenie na przygodnych obserwatorach i czuć się dobrze będąc przez nich obserwowanym, trzeba, aby symbole „pozycji materialnej” były widoczne dla wszystkich na pierwszy rzut oka. Oczywiste jest więc, że obecny kierunek rozwoju społeczno-ekonomicznego działa na rzecz konsumpcji na pokaz kosztem próżnowania na pokaz.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1541 znaków: ''Typowe zajęcia członków klasy próżniaczej w jej stadium dojrzałym są te same co w okresach wcześniejszych. Są to: rządzenie, rzemiosło wojenne, sport i obrządki religijne. Ktoś bardzo skrupulatny mógłby zauważyć, że zajęcia te są przynajmniej częściowo i pośrednio „produkcyjne”. Jednakże sprawą decydującą dla rozważanego zagadnienia jest motywacja, jaką kierują się przedstawiciele klasy próżniaczej: do podejmowania tych prac bynajmniej nie skłania ich chęć pomnożenia bogactwa przez wysiłek produkcyjny. W tym, tak jak i w innych stadiach rozwoju kultury, stanowiska w rządzie i w wojsku przynoszą pewien zysk, lecz jest on osiągany w sposób nie przynoszący ujmy, metodą podboju i stosunków. Zajęcia te mają charakter łupieżczy, nie produkcyjny. Nieco podobnie jest z polowaniem. Gdy społeczeństwo wychodzi z okresu myśliwskiego, polowanie stopniowo dzieli się na dwa różne zajęcia. Z jednej strony jest to rzemiosło, uprawiane głównie dla zarobku. Nie zawiera więc elementu czynów świetnych lub zawiera go w stopniu nie wystarczającym, aby można je było traktować jako nie przynoszące ujmy, nieprodukcyjne. Z drugiej strony polowanie jest sportem, ćwiczeniem umiejętności potrzebnych łupieżcy (umiejętności walki). Ten rodzaj polowania, wolny od pobudek materialnych, zawiera mniej lub bardziej wyraźny element czynów bohaterskich. Oczywiście tylko ten drugi rodzaj polowania – oczyszczony ze wszelkich znamion zarobkowego rzemiosła – godny jest tego, aby go uprawiać i mieści się w stylu życia w pełni ukształtowanej klasy próżniaczej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1299 znaków: ''W każdej społeczności, w której istnieje własność prywatna, dla zachowania równowagi ducha trzeba posiadać przynajmniej tyle co inni, których uważa się za równych sobie, posiadanie zaś nieco większej ilości dóbr jest niezwykle pożądane. Lecz gdy tylko ktoś zdobywa więcej i przyzwyczaja się do nowego, wyższego poziomu zamożności, nowo uzyskany standard przestaje go cieszyć bardziej niż poprzedni, niższy. Zawsze więc występuje tendencja do traktowania obecnego poziomu zamożności jako punktu wyjścia do powiększania stanu posiadania. Wprowadza to z kolei coraz to nowe standardy i potrzebę równania do grup coraz to wyżej stojących pod względem zamożności. Upragnionym celem jest tu osiągnięcie poziomu bogactwa, który stawiałby daną jednostkę wyżej od reszty społeczności. Dopóki wynik porównań jest niekorzystny, normalny, zdrowy człowiek żyje w nieustannym niezadowoleniu ze swego losu; gdy zaś osiągnie poziom, który można by nazwać przeciętnym dla danej społeczności lub klasy, to nieustanne niezadowolenie ustąpi miejsca niestrudzonym wysiłkom, aby powiększyć różnicę między swoim stanem posiadania a owym poziomem przeciętnym. Rezultat tych porównań nigdy nie jest tak korzystny, aby człowiek nie pragnął jeszcze bardziej zdystansować tych, z którymi rywalizuje w walce o pozycję majątkową.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''W skład zawodów pieniężnych wpływających na utrwalenie temperamentu łupieżczego wchodzą zawody związane bezpośrednio z posiadaniem własności – czyli stanowiące właściwe zajęcia klasy próżniaczej – oraz pomocnicze funkcje łączące się z przywłaszczaniem i gromadzeniem majątku. Chodzi tu o osoby związane z posiadaniem przedsiębiorstw zaangażowanych w walkę konkurencyjną – zwłaszcza zaś o tak podstawowy element zarządzania gospodarką jak operacje finansowe. Można do tej kategorii zaliczyć również większość zawodów powiązanych z handlem. Najdoskonalszym wcieleniem człowieka uprawiającego zawód „pieniężny” jest „kapitan przemysłu”. Jest to człowiek raczej sprytny niż pomysłowy, a jego pozycja ma raczej charakter finansowy niż produkcyjny. Zarządza on przemysłem w sposób dowolny. Pieczę nad technicznymi szczegółami produkcji i organizacji przemysłu zleca podwładnym o mniej „praktycznym” umyśle – ludziom posiadającym instynkt pracy, a nie takim, którzy posiadają zdolności administracyjne. Jeśli chodzi o kształtowanie natury ludzkiej poprzez wychowywanie i selekcję, ogół zawodów „nieekonomicznych” należy zaliczyć do tej samej kategorii, co zawody pieniężne. Taki właśnie charakter ma zawód polityka, duchownego i wojskowego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''W społeczeństwie, w którym wszystkie niemal dobra są własnością prywatną, dążenie do zdobycia środków utrzymania jest potężną i stałe aktualną pobudką działania biedniejszych warstw ludności. Potrzeba zapewnienia sobie bytu i minimalnych wygód może przez jakiś czas być dominującym motywem zdobywania dóbr przez klasy pracujące fizycznie, których byt opiera się na niepewnych podstawach, które posiadają mało i gromadzą mało. Jednakże w toku dalszej analizy okaże się, że nawet wśród tych ubogich klas rola potrzeb fizycznych nie jest tak wielka, jak się czasem sądzi. Natomiast wśród klas społecznych zajętych głównie gromadzeniem bogactw motyw zdobycia środków utrzymania lub podstawowych wygód życiowych nie odgrywał nigdy zasadniczej roli. Podstawą powstania i rozwoju własności jako instytucji społecznej nie była potrzeba zdobycia minimum środków egzystencji. Istotną pobudką była od początku chęć wyróżnienia się spośród innych poprzez bogactwo i żaden inny motyw – chyba na krótko i wyjątkowo – nie wysunął się na pierwsze miejsce w dalszym rozwoju systemu własności.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''W warunkach własności prywatnej podstawowym sposobem osiągania wyznaczonego celu, formą celowej działalności jest zdobywanie i gromadzenie dóbr, a w miarę utrwalania się w umysłowości ludzi egoistycznego przeciwstawienia człowieka człowiekowi, potrzeba osiągnięć instynktu pracy przekształca się coraz bardziej w dążenie do zdystansowania innych pod względem majątkowym. Zwyczajowym, naturalnym niejako celem działania staje się względny sukces materialny, tzn. mierzony porównywaniem z sukcesami innych. Powszechnie uznanym celem wszelkich wysiłków jest korzystny wynik takiego porównania; w ten to sposób awersja do wysiłków bezowocnych staje się podnietą do rywalizacji. Każde niepowodzenie w dążeniu do sukcesu finansowego spotyka się z ostrą dezaprobatą, co jeszcze silniej akcentuje element rywalizacji o prestiż oparty na bogactwie. Celowy wysiłek zaczyna oznaczać przede wszystkim wysiłek w kierunku coraz wiarygodniejszej i wspanialszej demonstracji bogactwa. W ten sposób wśród motywów, które skłoniły ludzi do gromadzenia bogactwa, podstawowe znaczenie uzyskuje motyw rywalizacji.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1112 znaków: ''Wzory wykształcenia klasy próżniaczej, znajdujące wyraz w pogardliwym stosunku uczelni do wiedzy rzeczowej, są oceniane dla celów niniejszych rozważań wyłącznie z tego właśnie ekonomicznego punktu widzenia. Takie określenia, jak „szlachetny”, „podły”, „wyższy”, „niższy” itd. ukazują tu wyłącznie postawę i poglądy dyskutantów, niezależnie od tego, czy podnoszą wartość nowego czy starego systemu wykształcenia. Wszystkie te epitety przynoszą zaszczyt lub poniżają, są więc – innymi słowy – kategoriami rywalizacyjnego porównania podpadającymi w ostatecznej analizie pod ogólniejsze kategorie tego, co jest lub nie jest w dobrym tonie. Należą więc do rzędu idei charakterystycznych dla sposobu życia w systemie opartym na hierarchii pozycji społecznych. Są one w swej treści wyrazem ducha sportowego. Wyrażają łupieżczy i animistyczny sposób myślenia, archaiczny światopogląd i koncepcję życia odpowiednią dla łupieżczego stadium rozwoju kultury i organizacji gospodarczej, z których się zresztą wywodzą. Z punktu widzenia wydajności gospodarczej, w ogólniejszym znaczeniu, są jednak bezużytecznym anachronizmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1772 znaków: ''Z ekonomicznego punktu widzenia próżnowanie, traktowane jako zajęcie, ma bardzo wiele wspólnego z czynami świetnymi, owoce bezczynnego życia, będące jednocześnie jego prestiżowymi oznakami, są w istocie swej bardzo zbliżone do trofeów uzyskanych dzięki czynom bohaterskim. Jednakże bezczynność w węższym sensie, w odróżnieniu zarówno od wykonywania tych czynów, jak jakichkolwiek zajęć produkcyjnych, na ogół nie pozostawia żadnych śladów materialnych. Dlatego też świadectwa spędzenia jakiegoś okresu życia na czcigodnym próżnowaniu przybierają zwykle formę dóbr «niematerialnych». Takimi niematerialnymi dowodami próżnowania są quasi-naukowe lub quasi-artystyczne osiągnięcia, a także wiedza nieużyteczna, która nie służy bezpośrednio podtrzymywaniu lub przedłużeniu życia ludzkiego. W naszych czasach np. funkcję taką pełni znajomość języków martwych i filozofii okultystycznej, znajomość zasad poprawnej wymowy, składni i prozodii; uprawianie różnych rodzajów muzyki (tylko w domu i dla przyjemności) oraz pielęgnowanie innego rodzaju «talentów»; kultywowanie mody w zakresie ubrania, umeblowania i ekwipaży; oddawanie się grom towarzyskim i sportowym, hodowanie nieużytecznych, służących rozrywce zwierząt, jak psy pokojowe lub konie wyścigowe. We wcześniejszych stadiach rozwoju motywem skłaniającym do zdobywania tych wszystkich umiejętności mogło być coś innego niż potrzeba udowodnienia, że nie spędziło się czasu na żadnym pożytecznym produkcyjnym zajęciu – inne mogły być także przyczyny, dla których umiejętności te i zainteresowania stały się modne. Jednakże, gdyby nie okazały się z czasem użyteczne jako świadectwo nieprodukcyjnego użytkowania czasu, nie przetrwałyby do dzisiaj i nie stałyby się zajęciami i zainteresowaniami właściwymi klasie próżniaczej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1053 znaków: ''Zahamowanie rozwoju duchowego może przejawiać się nie tylko w bezpośrednim popełnianiu przez ludzi dorosłych młodzieńczych czynów agresywnych, lecz również pośrednio w wywoływaniu takich zachowań u młodzieży i zachęcaniu młodszych do tych poczynań. Taka pośrednia działalność sprzyja wytwarzaniu nawykowego okrucieństwa, które może stać się trwałą cechą charakteru nowej generacji i przyczynić się do opóźnienia ewolucji psychicznej całego społeczeństwa w kierunku pokojowym i konstruktywnym. Jeśli osoba posiadająca skłonności agresywno-eksploatacyjne ma możliwości kształtowania charakteru młodzieży, może wywrzeć znaczny wpływ uwsteczniający i przyczynić się do nawrotu barbarzyńskiej dzielności. Takie jest właśnie opiekuńcze oddziaływanie wielu przedstawicieli kleru i innych filarów społeczeństwa na «brygady chłopięce» i podobne organizacje paramilitarne. To samo można powiedzieć o umacnianiu «ducha college’u», tworzeniu w college’ach rywalizujących drużyn sportowych i o podobnych zabiegach wychowawczych praktykowanych na wyższych uczelniach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''Zwyczaj szukania w artykułach konsumpcyjnych oznak zbędnej kosztowności i wymóg, by wszystkie dobra posiadały pewien stopień pośredniej użyteczności, stanowiącej podstawę zawistnych porównań, prowadzi do zmiany kryteriów oceny użyteczności dóbr. Element prestiżowy i element bezpośredniej użyteczności nie odbiegają od siebie w ocenie konsumenta, lecz tworzą łączne pojęcie użyteczności dóbr. Żadne dobro nie będzie zgodne z tym kryterium jedynie dlatego, że posiada praktyczną, techniczną użyteczność. Dla uzupełnienia swych walorów i zdobycia pełnego uznania konsumenta musi wykazać się również elementem prestiżowym. Dzięki temu producenci dóbr konsumpcyjnych starają się, by ich artykuły odpowiadały wymaganiom dyktowanym względami prestiżowymi. Robią to z tym większym zapałem i lepszym skutkiem, że sami znajdują się w zasięgu tych samych wzorców wartości i przykry byłby dla nich widok artykułów, którym brakuje właściwego «przyzwoitego» wykończenia. Doszło więc do tego, że dzisiaj w żadnej dziedzinie nikt nie wytwarza i nie sprzedaje artykułów, które by w większym lub mniejszym stopniu nie zawierały elementu prestiżowego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1177 znaków: ''Życie domowe większości klas społecznych jest stosunkowo skromne w porównaniu z wielkim splendorem publicznej części życia, która odbywa się na oczach obserwatorów. Wtórną konsekwencją tego zjawiska jest zwyczaj ukrywania życia prywatnego przed oczami widzów. Ludzie utrzymują w tajemnicy przed sąsiadami tę część swej prywatnej konsumpcji, która może się odbywać w odosobnieniu, nie przynosząc ujmy. Stąd troska, aby postronni nie mogli obserwować życia domowego, rozpowszechniona w większości społeczeństw gospodarczo rozwiniętych i stąd, jako cecha wtórna, zwyczaj przestrzegania prywatności i rezerwa w stosunkach z ludźmi, charakteryzujące kodeks postępowania wyższych klas w każdym społeczeństwie. Niska stopa urodzeń wśród klas społecznych, na które nakaz prestiżowego wydawania pieniędzy wywiera największy nacisk, da się również wyprowadzić z nakazów marnotrawstwa na pokaz wyznaczającego poziom życiowy. Pociągająca za sobą znaczny wzrost kosztów konsumpcja na pokaz, która wymaga przyzwoitego utrzymania, działa w tym przypadku jako poważna przeszkoda. Jest to prawdopodobnie najbardziej efektywny z motywów prowadzących do kontroli urodzeń zalecanej przez Malthusa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pozwólcie nam krzyczeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''– Och, nie bądź nudny, Gaston.<br />– Nie bądź nudny, Gaston – powtórzył Dominique.<br />On jeden w tym kącie pokoju słyszał i rozumiał rozmowę, którą prowadzili. Z mściwą satysfakcją śledził nieudane zaloty Gaszona. Zazdrościł mu. Urody, wdzięku, wykształcenia. W zazdrości odnajdował Dominique iskierki głuchego żalu, którego doznawał, ilekroć przed jego dziecinną ciekawością zatrzaskiwały się ciężkie furty troskliwie pielęgnowanych ogrodów. Biegały w nich szczęśliwe dzieci, a Gaston – Dominique był tego nieomal pewny – musiał być w ich gronie. W Paryżu czy w Bordeaux, (…) lub w jakimkolwiek innym mieście. Z poruszania się po żwirowanych alejkach, z gonitwy za wesołą piłką, która nigdy nie wpadała do śmietnika, że spacerowania po wielkomiejskich bulwarach w nieskazitelnie skrojonym ubraniu pochodził właśnie ów nieodparty wdzięk ciała, najbardziej pewna lokata kapitału, od której teraz odbierał odsetki odwracając ku Magdalenie głowę ruchem tak miękkim i tkliwym, że w Dominique’u serce zamarło ze smutnego zachwytu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:18, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pozwólcie nam krzyczeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2753 znaków: ''Magdalena poszła w tę stronę. Łudziła się, że może jest to pociąg z ludźmi do Warszawy. Ale był to długi transport sanitarny ze wschodu. Żołnierze wystawiali przez okna obandażowane ręce i głowy, wciąż jeszcze ciekawi świata, spragnieni grochówki i papierosów, które im podawały kręcące się po peronie niemieckie kobiety z NSV. Z niektórych wagonów wyjmowano nosze z rannymi. To byli ci, którzy albo już nie żyli, albo nie nadawali się do dalszego transportu. Stamtąd właśnie rozchodził się ten krzyk, rozpaczliwy krzyk protestu.<br />Wszyscy chcieli jechać do Reichu. Nawet najciężej ranni, którzy skazani byli na śmierć w drodze, błagali o pozostawienie w wagonie. Ogarniał ich obłędny strach przed wpadnięciem w ręce wroga, przed śmiercią w szpitalu, w obcym mieście. Wynoszeni na noszach czepiali się drzwi rękoma – jeśli mieli je zdrowe – chwytali się fartuchów sióstr, wpijali zęby w ich dłonie i krzyczeli.<br />Siostry zmęczone, blade, słaniające się na nogach walczyły z nimi nieustępliwie, odginały ich palce zakrzywione kurczowo na krawężnikach drzwi, przytrzymywały ich na noszach, prosiły, płakały i krzyczały tak jak oni.<br />Wzdłuż toru szła niemłoda, krępa kobieta w białym płaszczu, czystym i starannie wyprasowanym. Twarz jej była maską sztucznego, groźnego spokoju. W ręku trzymała gruba trzcinkę i szybkim, krótkim ruchem uderzała nią w palce rannych, zaciśnięte na drzwiach.<br />– Schneller! – krzyczała – Schneller! Pociąg ma piętnaście minut postoju.<br />Po jej przejściu siostry stawały się bardziej bezwzględne. Wyszarpywały z wagonów nosze, zrzucały je na perony, nie odwracały głowy na żadna prośbę czy wołanie.<br />Krzyk wzmagał się.<br />Mała siostra czy lekarka wróciła purpurowa na twarzy.<br />– Nicht schreien! – wrzasnęła.<br />– Lasst uns schreien! – krzyknął jakiś żołnierz na noszach stojących na peronie. Uniósł się z wysiłkiem na łokciach i patrząc płonącymi oczyma w twarz małej kobiety powtarzał z namiętnym uporem: – Pozwólcie nam krzyczeć! Co nam więcej zostało? Tylko krzyczeć, krzyczeć na całe gardło z bólu, wstrętu, rozpaczy i nienawiści. Krzyczeć! Krzyczeć do obłędu! Coście z nami zrobili? Kto wam na to pozwolił?<br />Kobieta w białym czystym płaszczu odwróciła się i odeszła szybko wzdłuż toru.<br />Młody żołnierz opadł na nosze i oddychał ciężko. Siostry rzuciły się do wagonów usuwać innych rannych.<br />Magdalena stała opodal, nie mogąc ruszyć się z miejsca.<br />– Lasst uns schreien! – szepnęła. Tak, to były jej własne słowa, wypowiedziane w chwili, gdy niemieckie zwycięstwa wykluczały możliwość odwrócenia sytuacji. Teraz usłyszała je z ust niemieckiego żołnierza. Podeszła do niego i widząc, że nikt nie zwraca na nią uwagi, uklękła przy noszach.<br />– Lasst uns schreien! – powtórzyła.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:18, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Rudolf Hess]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Jeszcze w 1984 r. zachodnioniemiecki „Der Spiegel” zamieścił artykuł o podobieństwie losów Wiaczesława Mołotowa i Rudolfa Hessa, który ukończył wówczas 90 lat. W latach trzydziestych Hess był drugą po Hitlerze osobą w partii narodowosocjalistycznej, jednym z organizatorów terroru przeciwko antyfaszystom. Uczestniczył aktywnie w przygotowaniu paktu „Mołotow-Ribbentrop” i w rozmowach Mołotowa z Hitlerem w 1940 r. Na zdjęciu opublikowanym w piśmie Mołotow i Hess wymieniają uścisk dłoni uśmiechając się powściągliwie. Jak wiadomo, Hess też chciał dożyć setki, lecz zmarł czy popełnił samobójstwo w wieku 93 lat. W losach tych ludzi jest jednak istotna różnica. Od 1941 Hess, jako zbrodniarz wojenny, przebywał w więzieniu, początkowo brytyjskim, a od 1946 r. w pojedynczej celi berlińskiego więzienia Spandau. Nawiasem mówiąc, strzeżenie tego zbrodniarza kosztowało państwo niemieckie dziesięciokrotnie więcej niż „utrzymanie” Mołotowa w jego komfortowej willi w Żukowce. Można tylko wyrazić żal, że wielu najlepszych ludzi żyje często bardzo krótko, gdy tymczasem dużej liczbie znacznie gorszych przypada w udziale zdumiewająca długowieczność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zbrodnia i kara]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Szedł po trotuarze, jak pijany, nie zwracając uwagi na przechodniów i potrącając ich, aż opamiętał się dopiero na następnej ulicy. Obejrzawszy się, zauważył, że stoi tuż przy jakimś szynku, do którego wejście było z trotuaru po schodach na dół, do suteryny. Z drzwi akurat w tej chwili wychodziło dwóch pijanych, którzy, podtrzymując jeden drugiego i wymyślając sobie nawzajem, wdrapywali się na ulicę. Raskolnikow bez namysłu zszedł na dół. Nigdy dotąd nie bywał w szynkach, ale teraz w głowie mu się kręciło, a przytem dręczyło go palące pragnienie. Zachciało mu się wypić zimnego piwa, tembardziej, że nagle swe osłabienie tłumaczył sobie głodem. Usiadł w ciemnym i brudnym kącie, przy lepkim stole, zażądał piwa i chciwie wychylił pierwszą szklankę. Zaraz wszystko odeszło i myśli mu się wyjaśniły. „Wszystko głupstwo”, ozwał się z nadzieją „nie było się czem trapić! Poprostu rozstrój fizyczny! Jedna, druga szklanka piwa, kawał suchara – i oto w jednej chwili umysł krzepnie, myśl jaśnieje, zamiary się utrwalają! Tfu! Jakaż to marność!...”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:46, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Bruno Bettelheim]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Zazdrość męska nie została wprawdzie dotychczas nie zauważona, jednak w pracach analitycznych poświęcono jej stosunkowo mało uwagi. O ile wiem, pierwszy pisał o niej Groddeck. Wskazywał na nią Landauer; utrzymując, że zawód przeżywany przez mężczyzn w związku z niemożnością stwarzania istot ludzkich doprowadził ich do twórczości intelektualnej; wcześniej teorię taką sformułował Chadwick. Melania Klein powiada, że „kompleks niekobiecości u mężczyzn wydaje się o wiele głębiej ukryty niż kompleks kastracyjny u kobiet, choć jest on równej wagi”, i że identyfikowanie się syna z matką prowadzi do przyjęcia przezeń wobec kobiet „zazdrosnej i pełnej nienawiści postawy rywalizacyjnej, wywołanej tym, że nie mogąc rodzić dzieci, czuje się upośledzony w porównaniu z matką i niższy od niej”. Według Zilborga istnieje „zazdrość mężczyzn o kobiecość, która w rozwoju psychogenetycznym chłopca pojawia się wcześniej niż zazdrość o członek u dziewczynek, a więc tym samym ma charakter bardziej fundamentalny”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:19, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Psychika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Istnienie najwyższego (moralnego) układu samosterującego sprawia, że w świadomości ludzkiej jego własna pscyhika składa się jakby z trzech części: popędowo-uczuciowej, rozumowej i moralnej – ''anima vegetativa'', ''intellectualis et spiritualis (moralis)'' Galena; od starożytności aż do czasów nowożytnych wielu filozofów przyjmowało bowiem trójdzielną koncepcję psychiki ludzkiej. Koncepcje filozoficzne dotyczące natury ludzkiej poprzedzały koncepcje teologiczne.<br />W wielu religiach przyjmuje się troistą naturę Boga. W religii chrześcijańskiej spór o troistą naturę Boga niemało przyczynił się do rozlewu krwi, dopiero sobór nicejski (r. 325) ustalił autorytatywnie naturę św. Trójcy. W pewnej mierze teologia (nauka o naturze Boga) spełnia analogiczną rolę w stosunku do antropologii (nauki o naturze człowieka), co fizyka teoretyczna w stosunku do fizyki eksperymentalnej. Od końca ubiegłego stulecia rozgorzały wśród psychoanalityków zacięte spory o charakter troistości natury ludzkiej; na szczęście były to spory bezkrwawe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:45, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph de Maistre]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Nie mówcie mi o tym człowieku, nie znoszę samej myśli o nim. Ach, ileż zła nam wyrządził! Podobny owemu owadowi, pladze ogrodów, co wybiera do swych ukąszeń tylko korzenie najcenniejszych roślin, Wolter swoim żądłem kłuje bez przerwy dwa korzenie społeczeństwa: kobiety i młodzież. Nasyca ich swoimi truciznami, przekazując je w ten sposób z pokolenia na pokolenie. (…) Wielką zbrodnią Woltera jest nadużycie talentu i świadoma prostytucja geniuszu, stworzonego po to, by sławić Boga i cnotę. (…) nic go nie usprawiedliwia; ten rodzaj zepsucia jest charakterystyczny wyłącznie dla niego: zakorzenia się ono w najgłębszych włóknach serca i obwarowuje się wszystkimi siłami umysłu. Stały sojusznik świętokradztwa, urąga Bogu, gubiąc ludzi. Ze swą bezprzykładną wściekłością ten bezczelny bluźnierca doszedł do tego, że zadeklarował się jako osobisty wróg Zbawiciela ludzi: z głębi swej nicości poważył się nadać mu szydercze przezwisko i to cudowne prawo, jakie Bóg-człowiek przyniósł na ziemię, nazwał ŁAJDACTWEM.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:38, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Ewa Klajman-Gomolińska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1179 znaków: ''W moim odczuciu pojawiła się jakaś patologiczna zupełnie relacja polegająca na oczekiwaniu tłumu na temat, hasło, które uruchamia lawinę podobnych odpowiedzi, w zbliżonym tonie i dźwięku. Dzika, nieokiełznana agresja, szyderstwo, wulgaryzmy i złorzeczenie. Przeciwieństwo błogosławieństwa, rozmowy, dobra i życzliwości. (...) W kraju, w którym ok. 90% społeczeństwa deklaruje wyznanie rzymskokatolickie, ludzie ludziom życzą śmierci, przedrzeźniają się i upokarzają, nie widząc, że tracą przy tym własną godność, dumę i cześć. (...) Krąg zła, w jakim znaleźli się wszyscy, obraca się coraz szybciej i nikt już nie jest w stanie obiektywnie i racjonalnie ocenić, wyjaśnić, zdefiniować. To jest zjawisko, jakiego nigdy nie było i brakuje skali, by je zmierzyć. Nasz piękny język, o który nasze całe pokolenia walczyły z narażeniem życia, za który oddawały życie, brukamy słowami niegodnymi cywilizowanego człowieka. Tłumacząc się, że w ten sposób szybciej ktoś zrozumie, szybciej do kogoś trafi. Niewątpliwie, tzw. łacina kuchenna będzie niebawem jedynym środkiem komunikacji, bo analfabetyzm wtórny jest wielce prawdopodobny a język nieużywany, tak jak nieużywany narząd, zamiera.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:46, 11 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Ewa Klajman-Gomolińska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Epoka silnych bodźców i codziennych kopów, podarowała nam człowieka niezdolnego do analizy i refleksji, bez czasu na celebrowanie ważnych momentów dobrych i niedobrych, ale ważnych. Jeżeli tylko zaczynamy myśleć, zastanawiać się, rozmawiać, jak mamy z kim, to na ekranie telefonu pojawi się rządek rozmaitych wiadomości, powiadomień, a media znów wybiorą gorący temat dnia, godziny, by odwrócić naszą uwagę. Jesteśmy bowiem odwróconym społeczeństwem. Odwróconym od prawdy a przywołanym do porządku. Porządek stał się najistotniejszym kierunkowskazem. Prawda podana przestała być jedna a stała się zmienna. Zależy od kanału przekazu. Trzęsienie ziemi w naszych emocjach sprawia, że nie potrafimy reagować właściwie czyli długofalowo. Nie czerpiemy z doświadczenia i nie sumujemy tych doświadczeń. Konflikty rozwiązujemy blokowaniem znajomych, brakuje nam czasu i chęci na konstruktywną krytykę i rozmowę. Naszym podwórkiem jest plansza, na której zmiatamy niepasujące nam nazwiska. Internet jest całym naszym światem, który odbiera nam życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:46, 11 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Mitsuo Fuchida]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Jako ostatni wspiąłem się na stanowisko dowodzenia na pokładzie. Komandor Genda położył mi rękę na ramieniu. Uśmiechnęliśmy się bez słów, znając swoje myśli. Podszedł do mnie kierownik lotów Masuda i powiedział: „Okręty ciężko pracują na fali, co pan sądzi o starcie nocnym?”. Morze istotnie było wzburzone i wiał silny wiatr. Niebo ciemniało za nami i jak dotychczas horyzont nie był widoczny.<br />– Kołysanie wzdłużne jest silniejsze od bocznego – odpowiedziałem – Gdyby chodziło o ćwiczenia, odłożyłbym start do świtu. Ale skoro skoordynujemy starty z podnoszeniem się się dziobu fali, może uda nam się wyrzucić samoloty w powietrze. Zasalutowałem oficerom i poszedłem do samolotu, którego stery były na czerwono i żółto, dla wyróżnienia maszyny dowódcy. Starszy podoficer obsługi pokładowej wręczył mi „hahimaki”, pas białego płótna dla obwiązania wokół głowy.<br />– Oto dar od naszej obsługi – powiedział mi – pozwolę sobie zapytać, czy weźmie to pan ze sobą nad Pearl Harbor? Skinąłem głową i przymocowałem dar do mojej pilotki.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:56, 11 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Warren Ellis]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1117 znaków: ''Dosyć tego! Chce się z tobą bawić! Chcę cię torturować! Ale ty ZAWSZE ZNAJDZIESZ SPOSÓB, BY POPSUĆ MI ZABAWĘ! Wiesz kim jesteś? Wiesz kogo mi przypominasz? Jesteś taka sama jak moja żona! Dokładnie! Wszystko było picuś glancuś i wtedy poprosiłem o jedną rzecz! Co ja ci takiego powiedziałem, Moniko?! Co było w tym takiego obraźliwego?! Kazałem ci tylko przeprowadzić test broni i nie zajmować swojej małej, dziewczęcej główki tym, ze ta broń pochodzi od firmy, która była komórką terrorystów! Kazałem ci rozwalić Amerykę na kawałki w imię wolności! Ale nie! Nie mogłaś! JEDNEJ PROSTEJ RZECZY! To tak jakbyś nagle dostała czterdziestki, twoja twarz zwiała na południe i nagle usłyszałem nie Dirk, nie będę nigdy więcej robić tych rzeczy z kurczakami, peruką i wanną pełną kwasu! A tak przy okazji Dirk, daj mi całą swoją forsę, pozwól mi pomalować wszystko na różowo, zaadoptuj milion małych, wrzeszczących, produkujących smarki dzieciaków dla mnie i nawet nie waż się mnie tknąć, bo brzuch mi się rozejdzie! I wiesz co wtedy zrobiłem? (zdawszy sobie sprawę, ze wszyscy się na niego gapią) Heh, po prostu ich zabijmy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:48, 11 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Warren Ellis]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1471 znaków: ''Zawsze wiedziałem, że to w końcu ja będę musiał wykonywać męską robotę. Stary, poczciwy Norman Osborn. On nas ochroni. On będzie bohaterem. On ocali świat. Norman będzie podejmował słuszne decyzje, Norman nie ma uczuć. Norman zapłodni dziewczynę, a potem publicznie skręci jej kark, Norman nie ma nic przeciwko, Norman weźmie na siebie konsekwencje. Norman zrobi wszystko co trzeba, więc nawet nie próbuj kiwnąć swoim cholernym palcem, albo nie daj Panie Boże robić tego, co do ciebie należy! Mamy kosmicznego potwora i szalonego miecznika biegających samopas po bazie. Może powinniśmy wysłać naszą olbrzymią ochronę i zespół nadludzi, żeby się tym zajęli? Ależ nie, lepiej wszyscy chodźmy na cholerne drugie śniadanie, a tymczasem Norman wszystko posprząta. Jestem jakimś porąbanym męczennikiem albo porąbanym bohaterem do wynajęcia, oto czym jestem. Norman Osborn, ostatni amerykański superbohater! Kiedyś będę rządził tym krajem, ale myślicie, że wtedy będą mnie szanować? A skąd! Już widzę jak będzie. „Panie prezydencie Osborn sir, bardzo przepraszam, że zabieram panu czas, ale nie mam dosyć siły, żeby wyrzucić własne śmieci, czy mógłby pan to zrobić za mnie?” Tak będzie! „Panie prezydencie Osborn. Naprawdę chciałbym umieć zrobić coś kompetentnie, ale niestety, moje drzewo genealogiczne wygląda jak dwa skrzyżowane żebra, wydarte z truchła martwego szopa.” Hitler nigdy nie miał tego typu problemów, ludzie po prostu robili to, co im kazał. To musiało być miłe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:48, 11 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[W poszukiwaniu straconego czasu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''(…) kiedy pewnego, zimowego dnia, skoro wróciłem do domu, matka widząc, że jest mi zimno, namówiła mnie, abym się napił wbrew zwyczajowi trochę herbaty. (…) Posłała po owe kruche i pulchne ciasteczka zwane magdalenkami, które wyglądają jak odlane w prążkowanej skorupie muszli. I niebawem, przytłoczony ponurym dniem i widokami smutnego jutra, machinalnie poniosłem do ust łyżeczkę herbaty, w której rozmoczyłem kawałek magdalenki. Ale w tej samej chwili, kiedy łyk pomieszany z okruchami ciasta dotknął mego podniebienia, zadrżałem, czując, że dzieje się we mnie coś niezwykłego. Owładnęła mną rozkoszna słodycz, odosobniona, nieumotywowana. Sprawiła, że w jednej chwili koleje życia stały mi się obojętne, klęski jego błahe, krótkość złudna; działała w ten sam sposób, w jaki działa miłość, wypełniając mnie kosztowną esencją: lub raczej ta esencja nie była we mnie, była mną. (…) Skąd mogła mi płynąć ta potężna radość? Czułem, że jest złączona ze smakiem herbaty i ciasta, ale że go przekracza nieskończenie, że nie musi być tej samej natury.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:04, 11 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[W poszukiwaniu straconego czasu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1048 znaków: ''Nie przypominamy sobie wspomnień z ostatnich trzydziestu lat, ale cali jesteśmy w nich zanurzeni: czemu zatem ograniczać się do tych trzydziestu lat, czemu nie przedłużyć tego dawniejszego życia poza urodzenie? Z chwilą gdy nie znam całej partii wspomnień będących za mną, z chwilą gdy są dla mnie niewidzialne, gdy nie mam zdolności przywoływania ich do siebie, kto mi powie, czy w owej nieznanej mi „masie” nie ma takich, które by sięgały o wiele poza moje ludzkie życie? Jeżeli mogę mieć w sobie i dookoła siebie tyle wspomnień, których sobie nie przypominam, zapomnienie to (przynajmniej zapomnienie faktyczne, skoro nie mam zdolności widzenia czegokolwiek) może się odnosić do życia, które przeżył w ciele innego człowieka, nawet na innej planecie. Jednakże zapomnienie wymazuje wszystko, ale wówczas cóż znaczy nieśmiertelność duszy, o której rzeczywiście upewnia norweski filozof? Istota, którą będę po śmierci, tak samo nie ma racji przypominać sobie o człowieku, którym jestem z urodzenia, jak ten nie przypomina sobie, że byłem przed nim.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:04, 11 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Chile]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Nasza narodowa historia nie musi być sławiona w poematach. Jest piękna niczym pieśń od swojej pierwszej do ostatniej stronicy. Gdy jest przedstawiana cudzoziemcowi nie trzeba z niej wymazywać nieprzyjemnych epizodów, a żaden okres nie napawa nas wstydem. Nawet jej najbardziej kontrowersyjne postacie są wielkie. Okresy wielkich pomyłek są krótkie i zawsze są początkiem zmian na lepsze. Ze względu na jej piękno nie musimy, wzywając naszych synów do heroizmu, przywoływać ani Grecji, ani Rzymu, gdyż Prat był całą Spartą. Jest trzeźwa i prosta niczym klasyczny marmur: wojna o niepodległość, ciężka ale zwycięska; okres organizacji, krótszy niż w jakimkolwiek kraju Ameryki: wojna o Pacyfik, której nie chcieliśmy odpowiadając jedynie na nierówne i okrutne wyzwanie. Należy podkreślić sprawiedliwość naszych wojen, aby uniknąć często wysuwanych oskarżeń o bycie narodem militarystycznym. Aż zbyt dobrze wiemy że szpada jest bronią ostateczną po którą sięga się w celu obrony prawa; wiemy i nigdy nie zapomnimy że horror starcia zbrojnego sam się usprawiedliwia i jest nakazem sprawiedliwości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:16, 11 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Profanum]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: ''Zanim nadszedł dzień sesji fotograficznej, zorganizowaliśmy najpierw parę spotkań, by dokładnie omówić to, jaką stworzyć atmosferę na fotografiach, tak by jak najlepiej oddawały klimat muzyki i były integralną częścią wystawy w muzeum ezoterycznym… Zadanie było o tyle ułatwione, że znamy się już wszyscy dość długo, kultywując jednocześnie ten sam rodzaj muzyki i przebywając w tych samych „podziemiach”. Dwóch członków zespołu, dwa utwory, dwa kolory. Dlatego też dwie sesje w dwóch różnych miejscach. Pierwsza na zewnątrz, wśród zimnych murów opuszczonej fabryki. Daleko od cywilizacji, blisko ciszy. Druga natomiast wśród czterech ścian. Czarne płachty, tron, świece, kielich z czerwonym winem. Księga. Ale nikt nie wie jaka, nikt nie rozumie sensu zdań, nie może odczytać liter. Tajemnica. To kolejny eksponat wystawy. Stąd niewyraźne twarze, rozmazane ruchy, nieokreślone tło. W końcu znikoma ilość światła – ale wystarczająca, by oświetlić i wskazać drogą do sali, gdzie można podziwiać ostatni i najważniejszy eksponat… Muzykę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:51, 11 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Ibrahim ibn Jakub]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1186 znaków: ''Kraje Słowian ciągną się nieprzerwanie od Morza Syryjskiego (Śródziemnego) po Ocean ku północy (…) Królowie ich są obecnie czterej: król Bułgarów (Piotr I) i Bojeslaw (Bolesław I Srogi), król Pragi i Krakowa, i Mesko (Mieszko I), król Północy, i Nakon (książę Obodrytów) na końcu Zachodu. (…)<br />Na ogół biorąc, to Słowianie są skorzy do zaczepki i gwałtowni, i gdyby nie ich niezgoda (…) żaden lud nie zdołałby im sprostać w sile. (…) Oddają się ze szczególną gorliwością rolnictwu. (…) Handel ich dociera lądem i morzem do Rusów i do Konstantynopola.<br />Kobiety ich, kiedy wyjdą za mąż, nie popełniają cudzołóstwa; ale panna, kiedy pokocha jakiego mężczyznę, udaje się do niego i zaspokaja u niego swoją żądzę. A kiedy małżonek poślubi dziewczynę i znajdzie ją dziewicą, mówi do niej: „gdyby było w tobie coś dobrego, byliby cię pożądali mężczyźni i z pewnością byłabyś sobie wybrała kogoś, kto by wziął twoje dziewictwo”. Potem ją odsyła i uwalnia się od niej.<br />Kraje Słowian są najzimniejsze z wszystkich krajów. Najtęższy mróz bywa u nich, gdy noce są księżycowe, a dnie pogodne (…). A gdy ludzie wydychają powietrze, tworzą się na ich brodach powłoki z lodu niby ze szkła.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:51, 11 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zamach na World Trade Center i Pentagon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1328 znaków: ''Mój wzrok przykuwa każdy lecący na zewnątrz samolot. Żebym mógł naprawdę opisać to, co wydarzyło się po drugiej stronie Atlantyku, jeden z nich powinien się wbić w tę czarną wieżę. Poczułbym wtedy, jak chwieje się budynek; to musi być dziwne wrażenie. Coś tak solidnego jak drapacz chmur kiwa się nagle jak statek pijany. Tyle szkła, tyle stali w jednej chwili zmienione w słomianą sieczkę. Miękkie kamienie. To między innymi wynieśliśmy z lekcji o World Trade Center: tak zwane nieruchomości są ruchome. To, co wydaje się trwałe, jest kruche. To, co wyobrażamy sobie jako stałe, okazuje się płynne. Wieże nie stoją w miejscu, a drapacze chmur drapią przede wszystkim ziemię. Jak można tak szybko zniweczyć coś tak potężnego? To jest tematem tej książki – ruina domku z kart kredytowych. Gdybym miał pod stopami boeinga, dowiedziałbym się nareszcie tego, co od roku nie daje mi spokoju. Dowiedziałbym się wszystkiego o czarnym dymie, który przenika podłogi, o gorącu, które topi ściany, o eksplodujących oknach, atakach duszności, o panice, samobójstwach, wyścigu w kierunku płonących schodów, o łzach i wrzaskach, o desperackich rozmowach telefonicznych. A jednak zawsze oddycham z ulgą, gdy widzę, jak samoloty nikną w bieli nieba. Choć przecież to się zdarza. Coś takiego naprawdę miało miejsce, a nie można tego opowiedzieć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:02, 11 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zaburzenia depresyjne]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Wszystko jest czarne. Świat naprawdę traci kolory, gaśnie światło. Jakby ktoś poruszył pokrętłem od telewizora. Wieczna, zimowa noc. Wszystko robi się ciężkie, nieruchome… Nawet twoje ciało. Masz ochotę tylko leżeć, wszystko jest ci obojętne, chcesz tylko umrzeć. Czas w ogóle nie płynie. Nie ma przyszłości. Każda chwila jest taka sama. Jesteś zanurzony w oceanie zimnego bólu, bez światła i bez dźwięku – cały czas mówi płaskim, bezbarwnym głosem. – Twoje myśli to ciągły chaos. Nie wiesz, co się dzieje, nie wiesz już, kim jesteś. Wiesz tylko, że jesteś szlamem, najniższą formą życia, winną każdej zbrodni. Boisz się decyzji. Wszystkich. Nie umiesz ich podjąć. Jak można coś robić, kiedy nic nie ma sensu, kiedy nie ma przyszłości, a pewne są tylko cierpienie i śmierć? Nie masz też sił, by próbować coś zmienić. Jesteś pustą, wystygłą skorupą. Wyładowaną baterią. Twoje ciało zmienia się w ciemną trumnę. Czujesz, jak się rozkłada, jak wysycha w nim energia życiowa. Rozsypuje się, starzeje. Z każdym oddechem jest coraz ciemniej i masz coraz mniej sił. Toniesz w ciemnej, zimnej wodzie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:16, 12 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Manhattan]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1438 znaków: ''Rozdział pierwszy: „Uwielbiał Nowy Jork. Idealizował go poza wszelkie proporcje”. Nie. Lepiej będzie: „Romantyzował go poza wszelkie proporcje. Dla niego, niezależnie od pory roku... to ciągle było miasto istniejące w czerni i bieli... i tętniące w rytm wspaniałych dźwięków George'a Gershwina”. Nie... Zacznę od początku. Rozdział pierwszy: „Zbyt romantycznie traktował Manhattan, tak jak i zresztą wszystko inne. Uwielbiał pośpiech, krzątaninę tłumów i ruch samochodów. Dla niego Nowy Jork to piękne kobiety i oblatani faceci, którzy znają wszystkie kruczki”. Sentymentalne. Zbyt sentymentalne jak na człowieka moich upodobań. Spróbujmy... zrobić to bardziej głębszym. Rozdział pierwszy: „Uwielbiał Nowy Jork. Dla niego była to metafora rozkładu nowożytnej kultury. Ten sam brak wartości, który powoduje, że wiele ludzi wybiera łatwe wyjście, szybko przemieniał miasto jego marzeń...” Nie, to będzie za bardzo moralizujące. W końcu chcę sprzedawać te książki. Rozdział pierwszy: Uwielbiał Nowy Jork... choć dla niego był metaforą rozkładu nowożytnej kultury. Jakże ciężko żyć w społeczeństwie znieczulonym przez narkotyki, głośną muzykę, telewizję, przestępstwa, śmieci...” Za dużo złości. Nie chcę być rozzłoszczony. Rozdział pierwszy: „Był twardy i romantyczny, tak samo jak miasto, które kochał. Za okularami w czarnych oprawkach kryła się seksualna moc dzikiego kota”. To jest świetne – „Nowy Jork był jego miastem i zawsze będzie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:06, 12 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Noc (film)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1362 znaków: ''Kiedy się obudziłem, ty wciąż spałaś. Kiedy się obudziłem, słyszałem twój łagodny oddech. Widziałem twoje zamknięte oczy, poniżej kosmyków włosów… I byłem głęboko poruszony. Chciałem się rozpłakać, obudzić cię, ale spałaś tak głęboko. W półświetle twoja skóra jarzyła się życiem, tak ciepła i słodka, chciałem ją pocałować, ale bałem się obudzić cię. Bałem się, że znów obudzisz się w moich ramionach. Zamiast tego chciałem, żeby coś, nie ktoś, mogło odebrać mi, mnie samego – ten wieczny obraz ciebie. Poza twoją twarzą, widziałem czystą, piękną wizję, ukazującą nas w perspektywie mojego całego życia, wszystkie lata które nadchodzą, wszystkie te które odeszły. To było najpiękniejsze: czuć, po raz pierwszy to, że zawsze będziesz moja, że ta noc będzie trwać wiecznie… Zjednoczony z twoim ciepłem, twoją myślą, twoją wolą w tym momencie zrozumiałem jak bardzo cię kocham. Łkałem z intensywnością tej emocji dlatego, że poczułem, że to nie może się nigdy skończyć. Będziemy tak trwać przez całe nasze życie. Nie tylko bliscy, ale należący do siebie, na sposób którego nic nigdy nie zniszczy… z wyjątkiem apatii przyzwyczajeń, jedynego zagrożenia. Potem zbudziłaś się, uśmiechnęłaś się, objęłaś mnie ramionami, pocałowałaś… i poczułem, że nie mam żadnych powodów do obaw. Zawsze będziemy tak jak w tej chwili – związani przez więzy silniejsze niż czas i rutyna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 12 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Homofobia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1059 znaków: ''Choć Turing był sądzony zgodnie z ówczesnym prawem i nie możemy cofnąć zegara wstecz, potraktowano go w sposób całkowicie niesprawiedliwy i z zadowoleniem korzystam z możliwości oświadczenia, jak bardzo jest mnie i nam wszystkim przykro z powodu tego, co go spotkało. Alan i wiele tysięcy innych gejów, których tak jak jego skazano na mocy homofobicznych praw, zostali potraktowani strasznie. Przez lat dalsze miliony żyły w lęku przed skazaniem. (…) Trudno uwierzyć, że za pamięci osób jeszcze żyjących ludzie mogli się tak dać pochłonąć nienawiści – przez antysemityzm, przez homofobię, przez ksenofobię i inne mordercze uprzedzenia – że komory gazowe i krematoria stały się tak samo oczywistym fragmentem europejskiego krajobrazu, jak galerie, uniwersytety i sale koncertowe, którymi europejska cywilizacja wyróżniała się przez setki lat. To dzięki mężczyznom i kobietom, którzy całkowicie poświęcili się walce z faszyzmem, ludziom takim jak Alan Turing, okropności Holokaustu i wojny totalnej są częścią historii Europy, a nie częścią jej teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:49, 12 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Leopold Okulicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1057 znaków: ''Istniały również poważne argumenty, które przemawiały przeciwko rozpoczynaniu walki z Niemcami w Warszawie:<br />1) Nieuregulowane stosunki dyplomatyczne polsko-sowieckie. Z tego powodu nie wiadomo, jak się do tej walki ustosunkuje rząd sowiecki. Wysuwana była uzasadniona obawa, że rząd sowiecki wstrzyma celowo dalsze posuwanie się Armii Czerwonej ze względów dyplomatycznych i pozostawi nas odosobnionych w walce w Warszawie, co wcześniej czy później doprowadzić musi do klęski. (…)<br />4) Obawa, że na skutek walki będą wielkie ofiary wśród ludności cywilnej i być może duże zniszczenie miasta, jeśli Armia Czerwona wstrzyma swoje natarcie. Ten ostatni argument nie był przekonywujący. Ludności Warszawy i bez walki groziły straty na skutek ewakuacji i prac nad niemieckimi umocnieniami w pobliżu linii frontu, prócz tego nie podejmując walki musiały dojść do tego straty natury moralnej i bardzo prawdopodobne wywiezienie zdolnych do pracy na teren Reichu, a miasto w wypadku zatrzymania się frontu na Wiśle, bez naszej walki musiało ulec zniszczeniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:01, 12 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Szachownica flamandzka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1444 znaków: ''– Uważa pan, że wszystkie ukryte komunikaty są do odczytania…? Że wystarczy zastosować jakiś system, żeby znaleźć właściwe rozwiązanie?<br />– Jestem o tym przekonany. Istnieje jeden system uniwersalny, ogólne prawa, które pozwalają udowodnić to, co da się udowodnić, i wykluczyć to, co da się wykluczyć. (…)<br />– Absolutnie się z panem nie zgadzam, proszę mi wybaczyć. Uważam, że wszelkie podziały, klasyfikacje, porządki i systemy, które przypisujemy wszechświatu, są arbitralną fikcja…Nie ma takiego układu, który nie zawierałby własnego przeciwieństwa. Mówi to panu ktoś, kto już swoje przeżył. (…)<br />– To dyskusyjna sprawa (…) Wszechświat jest na przykład pełen udowadnialnych nieskończoności: liczby pierwsze, kombinacje szachowe<br />– Naprawdę pan w to wierzy…? Że wszystko da się udowodnić? Musze to panu powiedzieć jako były muzyk (…), że nie istnieje system zamknięty. A udowadnialność jest dużo słabszym pojęciem niż prawda.<br />– Prawda jest jak doskonałe zagranie szachowe: istnieje, ale trzeba je znaleźć. Po upływie odpowiedniego czasu zawsze da się udowodnić. (…)<br />– Skłonny jestem raczej dopuścić, że doskonałe zagranie, jak pan to nazwał, czy po prostu prawda, b y ć m o ż e istnieje. Ale nie zawsze da się przeprowadzić na to dowód. A każdy system, który podejmie się tego zadania, jest ograniczony i względny (…). Świat jest ogromnym paradoksem (…) A teraz niech się pan poważy udowodnić mi twierdzenie przeciwne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:41, 12 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Godziny (powieść)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Nie szczędzimy trudu, by pisać książki, które i tak nie zmienią świata, niezależnie od tego, ile włożymy w nie talentu i wysiłku, najbardziej szalonych nadziei. Żyjemy, robimy to, co robimy, potem kładziemy się spać – to takie proste i takie zwyczajne. Niektórzy wyskakują z okna, inni się topią czy zażywają zbyt dużo pigułek; znacznie więcej spośród nas ginie w wypadkach; a większość, zdecydowana, jest powolnie trawiona przez choroby lub, jeśli ma trochę szczęścia, tylko przez czas. Na pocieszenie pozostaje jedno: godzina w tym czy w tamtym miejscu, kiedy nasze życie, na przekór wszelkim przeciwnościom i oczekiwaniom, otwiera się nagle przed nami, dając to, co zawsze istniało w naszej wyobraźni, chociaż wszyscy z wyjątkiem dzieci (a może nawet i one) zdajemy sobie sprawę z tego, że po tych godzinach nieuchronnie nadejdą następne, znacznie bardzie ponure i trudne. A jednak lubimy to miasto, cieszymy się porankiem, ponad wszystko żywimy nadzieję na więcej.<br />Bóg jeden wie, dlaczego tak je kochamy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:32, 12 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Sowa, córka piekarza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1186 znaków: ''Pomyślałem sobie, iż mógłbym teraz wstać od stolika i wyjechać z tego miasta; znaleźć sobie jakąś dziewczynę i chodzić z nią po nocach, i dręczyć ją czy też kochać ją; i mógłbym ją budzić po nocach i opowiadać jej o Weronice; o tym, że tylko z Weroniką byłem szczęśliwy i że tylko przy Weronice mogłem spać spokojnie; i mówiłbym o tym, jakie książki lubiła Weronika i co lubiła jeść, i żądałbym tych samych potraw; i jeszcze mógłbym mówić jej o tym, że pamiętam do dziś zapach sukienek Weroniki, a nawet kupiłbym gdzieś jakąś starą sukienkę i powiesił do szafy między sukienkami tej dziewczyny, i nie pozwoliłbym jej tknąć tej sukienki, a ona robiłaby mi straszliwe sceny i życie toczyłoby się naprzód przy pozorach dramatyzmu. Myślałem, iż mógłbym to wszystko zrobić, ale wtedy znów poczułem ból zaczynający się poniżej mego serca i przecinający nucie wpół do łokcia; i przypomniałem sobie, że gdziekolwiek bym nie poszedł, zabrać z sobą muszę serce moje, przez które nie chce przepływać krew. O tym na chwilę zapomniałem, a teraz znów siedziałem naprzeciw niej i w końcu to wszystko nic byłoby rozrywką aż tak złą, gdyby nie fakt, iż moje własne umieranie także zaczynało mnie nudzić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:12, 12 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Sowa, córka piekarza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2733 znaków: ''Po zakończeniu wojny Wuj Józef zapętał się gdzieś i nie było go dwa lata. Wreszcie odnalazł się i otworzył kancelarię adwokacką we Wrocławiu. Powodziło mu się nieźle aż do dnia, w którym musiał z urzędu bronić jakiegoś bandziora, który w ubikacji kolejowej na ścianie wykaligrafował kwiat swoich myśli: JA PIERDOLĘ ARMIĘ CZERWONĄ. Inni, podglądający go Polacy, zawiadomili policję, która wykazała zainteresowanie stroną polityczną jego grafiki. Na sprawie sądowej wuj Józef zjawił się w świetnym humorze, rozsiewając wokół siebie wykwintną woń spirytualiów i okryty czarną togą wyglądał jak doża wenecki. Jak powiedziałem, nie mnie chodzić jego stroną ulicy. Zaczął prokurator po wstępnym badaniu światków. Był to jednak idiota, który skończył specjalny, skrócony kurs dla oskarżycieli i formułowanie własnych myśli przychodziło mu z trudem. – Oskarżam oskarżonego o to, że oskarżony pie… pie… – zająknął się i potoczywszy przerażonym wzrokiem po sali powiedział: – Oskarżam tego człowieka o uprawianie nierządu z Armią Radziecką. Ludzie na sali poczęli się śmiać i sędziemu z trudem udało się opanować sytuację. Oskarżony siedział nieruchomo i obojętnie oglądał swoje czarne pazury. Był spokojny: wiedział, iż tak czy inaczej dostanie swoje pięć lat i nic nie może go uratować. Wreszcie powstał Wuj Józef i zaczął od kreślenia świetlanej sylwetki oskarżonego (...) i kiedy po długim i dramatycznym przemówieniu doszedł do lat młodzieńczych oskarżonego, tragicznym gestem wskazał na ławę, na której siedział nieszczęśnik, i zawołał: – A kiedy w roku dwudziestym hordy bolszewickie runęły na Polskę, on pierwszy stanął w potrzebie… Chciał mówić dalej, lecz aplikant uwiesił się u jego ramienia i Wuj Józef usiadł. Rodzina oskarżonego płakała rozdzierająco; sam oskarżony jak i poprzednio siedział bez ruchu, poświęcając uwagę swym czarnym szponom. Sędzia musiał uciec się do pomocy woźnego, aby uciszyć wrzawę; w międzyczasie zadzwoniono już po policję, której przybył nowy delikwent. Sprawę jednak postanowiono doprowadzić do końca; tak więc powstał sam oskarżony i odwróciwszy się w tył, patrzył przez długą chwilę na pustą ścianę; wtedy w naszych sądach nie było już krzyży. – Gdyby tu był krzyż – rzekł oskarżony po długiej chwili, wskazując wspaniałym gestem pustą ścianę poza sobą – to bym wyłączył. A tak, pierdolę wszystkich. Wysoki Sąd, pana prokuratora, pana sędziego… Wuj Józef począł mu dawać rozpaczliwe znaki, chcąc jeszcze coś niecoś uratować. Oskarżony skłonił się głęboko w jego stronę i wskazał na Wuja Józefa tym samym gestem, który wykonał był Wuj, mówiąc o hordach bolszewickich. – I pana mecenasa także – dodał w sensie wyjaśnienia. Tą oto rzeczy koleją Wuj Józef powędrował do więzienia razem ze swoim klientem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:12, 12 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Intelektualista]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1961 znaków: ''Teorie Locke'a i Helvetiusa pozwalają intelektualistom uzurpować sobie status „wychowawców” ludzkości w najszerszym tego słowa znaczeniu. To oni byli powiernikami rozsądku, który zawsze uważali za nadrzędny w stosunku do doświadczenia. Podczas gdy ludzkość po omacku błądzi w ciemnościach, ''illuminati'' znają drogę do cnoty, a poprzez cnotę do szczęścia. Cała ta koncepcja prowadzi do skłócenia intelektualistów z resztą ludzkości. Prości ludzie w pogoni za środkami utrzymania zdobywają konkretną wiedzę potrzebną w ich zawodzie w określonych okolicznościach, w jakich przyszło im go uprawiać. Ich inteligencja (rozumowanie) wyraża się w umiejętności radzenia sobie z takimi problemami, z jakimi osobiście mają do czynienia (…). Rolnik rozumie klimatyczne i inne wymagania swych upraw; wiedza taka może być mało przydatna gdzie indziej i bezwartościowa dla człowieka innego zawodu. Handlarz nieruchomościami zna wartość posiadłości położonych w jego okolicy. Polityk ma pojęcie o dążeniach i problemach swoich wyborców. Społeczeństwa funkcjonują dzięki niezmierzonej różnorodności konkretnych rodzajów wiedzy, nagromadzonej dzięki doświadczeniu przez pojedyncze osoby i grupy składające się na te społeczeństwa.<br />Intelektualiści, i tylko intelektualiści, twierdzą, że rozumieją sprawy „w ogóle”. Tworząc „nauki” o sprawach człowieka – nauki ekonomiczne, nauki polityczne, socjologię – formułują zasady potwierdzone rzekomo przez samą „istotę” rzeczy. Uprawnia ich to do żądania, aby porzucone zostały dotychczasowe praktyki i zniszczone dotychczasowe instytucje. Geniusz Bruke'a polegał na tym, że pojął przesłanki i konsekwencje takiego sposobu myślenia, jaki wyraził się w hasłach i w dokonaniach rewolucji francuskiej, reagując więc na to doświadczenie, upierał się przy twierdzeniu, że tam gdzie chodzi o sprawy człowieka, nic nie istnieje „w ogóle”, a tylko w szczegółach, abstrakcyjne zaś myślenie jest najgorszą z możliwych wskazówek postępowania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:09, 12 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Intelektualista]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1284 znaków: ''Zaangażowanie polityczne po którejkolwiek ze stron miało swoją cenę: był nią obowiązek podporządkowania się logice własnego wyboru nie tylko w obliczu opozycji, lecz również niepożądanego towarzystwa, w jakim się było podejmując wybór – czy wreszcie w obliczu kłopotliwości swych własnych działań.<br />Taka była sytuacja intelektualistów, którzy po 1936 roku udali się do Hiszpanii, by ujrzeć, może aż nazbyt szczegółowo, co wyrabiają ich komunistyczni czy frankistowscy sojusznicy; taka była sytuacja idealistów pragnących narodowej odnowy, którzy z bliska przyjrzeli się narodowej rewolucji Lavala i Pétaina; członków ruchu oporu, którzy oglądali pozostawiający wiele do życzenia pod względem obiektywizmu, a częstokroć sprzeczny z wymogami sprawiedliwości przebieg wyrównywania rachunków po wyzwoleniu Francji; taka była sytuacja sympatyków komunizmu, usiłujących przyjąć za dobrą monetę argumenty wysuwane w obronie procesów pokazowych oraz gułagów w ich socjalistycznych ojczyznach; autorów o postawie antykolonialnej usprawiedliwiających dyktatorskie i skorumpowane reżimy, które zastąpiły obalonych władców imperialnych; taka też była sytuacja ''tiers-mondistes'' lat 60. i 70., silących się na zrozumienie i usprawiedliwienie rewolucji kulturalnej Mao oraz Kambodży Pol Pota.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:09, 12 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Fabula rasa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1335 znaków: ''Miłość nie jest idealna, platoniczna, tragiczna, ślepa, szalona, boska, przyjacielska, rodzicielska, synowska, braterska, małżeńska. Miłość nie jest afektem, emocją, sentymentem. Miłość nie jest brutalnym ani subtelnym, ani jakimkolwiek posiadaniem. Miłość nie jest wulgarną ani wyszukaną przyjemnością. Miłość nie jest czymś, czym można handlować. Miłości nie można sobie zaskarbić ani jej tanio lub drogo, za bajońską sumę kupić, nabyć na własność i zamknąć pod kluczem. Miłość nie jest czyjaś. Miłość nie nakłada obrączki i nie ściąga obrączki. Miłość nie poślubia ani się nie rozwodzi. Miłość nie włóczy się po sądach. Miłość się nie procesuje. Miłość nie przysięga i nie krzywoprzysięga. Miłość nie potrzebuje zapewnień o lojalności, wierności, wzajemności. Miłość nie potrzebuje wdzięczności. Miłość nie dzieli się na osobową i bezosobową. Miłość nie jest rozdarciem pomiędzy jednym a drugim ani pomiędzy jednym a wszystkim. Miłość nie jest wyborem. Miłość nie jest powtarzaniem. Miłość nie jest nawykiem. Miłość nie jest pamięcią, wspomnieniem, marzeniem. Miłość nie jest fotografią, wizerunkiem, obrazem, rzeźbą, płaskorzeźbą, żadnym przedstawieniem plastycznym. Miłość nie jest myślą. Miłość nie jest świadomością miłości. Miłość nie jest wyznaniem miłości. Miłość nie jest opisem miłości. Miłość nie jest zaprzeczeniem seksu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:05, 12 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Wyspa Totalnej Porażki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1132 znaków: '''''Duncan''': No dalej, wiosłuj! Ja wypruwam sobie żyły chociaż siedzę w tej lżejszej części kanu!<br />'''Leshawna''': O… Uważaj chłopcze, bo to wiosło znajdzie się na twojej głowie!<br />'''Duncan''': Nie wkurzaj mnie, bo mogę ci przefasolować buźkę, maleńka!<br />'''Leshawna''': Czyżby? Nie odważysz się głąbie! W gębie jesteś mocny, ale tak naprawdę, to straszny z ciebie mięczak!<br />'''Duncan''': Tak myślisz?!<br />'''Leshawna''': Przecież widzę! Odwaliło ci na punkcie Courtney, nawet nie próbuj zaprzeczać!<br />'''Duncan''': Taa… Wielkie mi halo. Co się dziwisz, laska z niej!<br />'''Leshawna''': Powiedziała mi o króliczku!<br />'''Duncan''': O, nie!<br />'''Leshawna''' (''przesłodzonym głosem''): Nie mogłeś pozwolić żeby DJ, myślał, że stracił króliczka!<br />'''Duncan''': No dobra, powiem ci. Mój pies Petey uciekł jak miałem 6 lat, nie chciałem, żeby DJ przeżywał to samo co ja, jasne?<br />'''Leshawna''': Od razu wiedziałam, że pod tą maską, kryje się gołębie serce.<br />'''Duncan''': No tak, tylko może tego nie rozpowiadaj, dobra?<br />'''Leshawna''': To co, pomachasz wiosłem? Spoko, będę milczeć jak grób.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:38, 13 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Hannah Montana]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1407 znaków: '''''Jake:''' Tak, Miley, co jeszcze mam zrobić?<br />'''Miley:''' Ty nigdy nie przestaniesz, prawda?<br />'''Jake:''' Och, Miley, oblałaś mnie szejkiem i skrzyczałaś mnie, ale ani razu nie powiedziałaś, że ci na mnie nie zależy. Powiedz to, ja odejdę.<br />'''Lily:''' Nie! Nie odchodź! Jest bardzo.. i ty, to znaczy… oj, proszę.<br />'''Jake:''' Pocałowałem, a potem wyjechałem i, przepraszam, ale nie przestałem o tobie myśleć.<br />'''Lily:''' Nie przestał, a teraz…! To znaczy, oj, proszę… Idę pomóc przy tych stekach.<br />'''Miley:''' Koniecznie!<br />'''Lily:''' Chodźmy, Jake’uś.<br />'''Miley:''' Ok. Ja też nie przestałam o tobie myśleć.<br />'''Jake:''' Dasz mi jeszcze jedną szansę?<br />'''Miley:''' Może zaczniemy wieczorem?<br />'''Jake:''' Jest problem. Dzisiaj mam premierę filmu.<br />'''Miley:''' O! Nie szkodzi, będziemy mieli sporą publiczność, ale…<br />'''Jake:''' O! Nie, nie, nie! Widzisz, wieczorem…<br />'''Miley:''' Już, już się z kimś umówiłeś, prawda?<br />'''Jake:''' To, to nie jest moja dziewczyna, OK? To tylko partnerka filmowa, rozumiesz? Udajemy przed prasą, że jesteśmy parą. Może ją pocałuję, ale to nic nie znaczy.<br />'''Miley:''' Nic, co mówisz, nigdy nic nie znaczy. Jesteś takim samym draniem jak pół roku temu, tylko że teraz… Bardzo boli cię głowa.<br />'''Jake:''' Nie boli mnie.<br />'''Jake:''' O, nie!<br />'''Miley:''' O, tak! ''(uderza go czymś twardym)'''' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:10, 13 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Życie za życie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1071 znaków: ''Fantazje muszą być nierealne. Bo w chwili, w sekundzie, w której zdobędziecie to czego chcecie, nie chcecie – nie możecie tego więcej chcieć. Aby kontynuować egzystencję, pożądanie musi mieć swoje przedmioty nieosiągalne. Tym czego chcecie nie jest „to”, lecz wyobrażenie tego. Więc pożądanie wspiera szalone fantazje. To właśnie Pascal miał na myśli jak mówił, że jesteśmy wtedy tylko prawdziwe szczęśliwi, kiedy śnimy na jawie o przyszłym szczęściu. Albo, jak mówimy, „polowanie jest słodsze niż zdobycz”. Lub „uważaj czego sobie życzysz”. Nie dlatego, że możecie to dostać. Ale dlatego, że jesteście skazani na niechcenie tego, kiedy już dostaniecie. Więc Lacan naucza, że życie według waszych pragnień nigdy nie uczyni was szczęśliwymi. Być naprawdę ludzkim, to starać się żyć, według idei i ideałów. Nie mierzyć swoje życie poprzez to co się osiągnęło z swych pragnień. Ale chodzi tu o te krótkie chwile prawości, współczucia, racjonalności. Nawet poświęcenie siebie. Bo ostatecznie, jedyną miarą znaczenia naszego własnego życia, jest docenianie życia innych ludzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:52, 13 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Przed świtem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1170 znaków: ''Uśmiechnął się i pocałował mnie. Nie był to bynajmniej symboliczny, zdawkowy całus, jakiego się spodziewałam i, zaskoczona, pozwoliłam znowu, by wzięły nade mną górę moje dzikie wampirze odruchy. Wargi Edwarda działały na mnie niczym dawka jakiejś uzależniającej substancji chemicznej wstrzyknięta mi prosto w układ nerwowy. Natychmiast zapragnęłam następnej. Musiałam skupiać się z całych sił, żeby nie zapomnieć, że na rękach mam niemowlę. Jasper wyczuł, że gwałtownie zmienił mi się nastrój.<br />– Ehm, Edward, mógłbyś być tak miły i nie rozpraszać jej akurat w tym momencie? Musi być w stanie się kontrolować.<br />Edward odsunął się ode mnie.<br />-Oj – powiedział.<br />Zaśmiałam się. To był mój tekst – od samego początku, od naszego pierwszego pocałunku.<br />– Później – obiecałam mu. Już nie mogłam się doczekać.<br />– Skup się, Bello – przypomniał mi Jasper. <br / > – Wiem, wiem. Już.<br />Odepchnęłam od siebie roznamiętnione myśli. Charlie. Przyjeżdżał Charlie. To o Charliem powinnam była myśleć. O tym, żeby nie zrobić mu krzywdy. Z Edwardem mieliśmy dla siebie całą noc…<br />– Bello.<br />– Przepraszam, Jasper. Już nie będę.<br />Emmett zachichotał.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 14 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Jan Ludwik Popławski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1061 znaków: ''Żadna moc nie odbierze tradycji, wspomnień dziejowych i kultury, bo te w nas tkwią nieprzezwyciężenie, jak pamięć, jak rozum, jak dusza w człowieku. Nikt nam Polakom nie weźmie świadomości tej naszej pełnej, bo wiemy, że jesteśmy narodem posiadającym po temu wszystkie dane, wiemy, żeśmy od innych odrębni, że różnimy się nieskończenie całą przeszłością, mową, tradycją, charakterem… Wiemy nareszcie, iż stać nas hojnie na coraz dalszy rozwój sił i zdolności, że stąd zadania nasze w świecie są wielkie i wielkie, a oczywiste prawa nasze. Zrozumienie wspólnych nam wszystkich interesów narodowych i odpowiednich obowiązków naszych, mądra świadomość obywatelska stanowi jakby najwyższe ogniwo arcypotężnej spójni. A ta nas kojarzy od głębi, od rdzenia, aż do szczytu w przeszłości, teraźniejszości i na przyszłość daleką; imię jej, jak powiedziano już narodowość, trwałość i siła nadzwyczajne. Przez nią, przez moc tę, my, naród polski, dźwigamy się znów po tylu nieszczęściach, odradzamy się, rozrastamy i da Bóg, posiądziemy należną nam niepodległość i chwałę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:44, 14 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tacy jak my]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1123 znaków: ''Moja matka miała 80 lat. Była słabego zdrowia, a Mary była trochę młodsza. Żadna z nich nie mogła już o siebie zadbać. Podjęliśmy decyzję, żeby je rozdzielić. Mój brat zabrał mamę. A Mary – poszła do domu opieki. To było dla ich własnego dobra. Jak wiele razy tak sobie wmawiamy. Wywieźliśmy mamę, a ona nie powiedziała ani słowa. Nie odzywała się przez całe dni. Siedziała w swojej nowej sypialni, ze swoją walizką pełną wspomnień. Niedługo potem zmarła we śnie. Nigdy nie miałem szansy, ani okazji, żeby zapytać ją o jedną rzecz, którą chciałem wiedzieć. Zawsze chciałem wiedzieć o czym rozmawiały tej ostatniej nocy, kiedy leżały same w tym wielkim małżeńskim łożu, ze świadomością, że to ostatni raz. Wiedząc, że nigdy się już nie zobaczą. Wiedząc, że zostaną rozdzielone i umrą z dala od siebie. Nie mogę sobie wyobrazić, co mogłyby powiedzieć. Jak powiedzieć „dziękuję” za 40 lat miłości? Jakie słowa mogły to oddać? Wtedy, obie już były głuche jak pień, więc prawdopodobnie leżały tam, wykrzykując do siebie| słowa miłości i pożegnania. Czy znalazły pociechę w myśli, że być może spotkają się znowu, w innym świecie?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:20, 14 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Wojna o dąb]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1202 znaków: ''Fantazje przemocy,<br />Tłucznie butelek o ścianę,<br />Pragnienie ruchu, działania<br />Na całość.<br /><br />Hałas samochodów na nocnej ulicy<br />Widzisz tylne światła przez zasłony,<br />Tam, gdzie twoje marzenia mkną<br />Ku drugiej stronie nocy<br />Na całość.<br /><br />Na całość, na całość,<br />Po to, czego pragniesz,<br />Gdzie istnieje magia, a ty jesteś ogniem na niebie,<br />Gdy umowa wymaga poświęcenia,<br />A ty wiesz, że nie możesz umrzeć.<br />Na krawędzi, na której żyją najlepsi,<br />Na całość.<br /><br />Chcesz być bohaterem<br />Z siekierką, która zaraz opadnie,<br />Kupiłbyś ją za miłość i chwałę,<br />Za wszystko.<br /><br />Chcesz ubierać się na czarno<br />I tracisz serce na zawsze,<br />Ścigasz marzenie przez deszcz i grzmoty<br />Na swój honor<br />Na całość.<br /><br />Dla ciebie żaden samochód nie jest dość szybki,<br />W twoim sercu żadna miłość nie jest prawdziwa.<br />Czy ległyby w gruzach twoje fantazje,<br />Gdybym ci powiedziała, że nie jesteś jedyny?<br />Trzymaj nogi z dala od rury wydechowej,<br />Unoś podeszwy butów nad jezdnią;<br />Wdusimy gaz i przekroczymy czerwoną kreskę,<br />Dotrzemy do kresu,<br />Będzie słodko,<br />Pójdziemy na całość.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:10, 14 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Grand Theft Auto IV]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1149 znaków: '''''Ileyna Faustin''' (''o Mikhaile Faustinie''): Kiedyś nie był taki jak teraz. Kiedy byliśmy młodzi, w domu, był piękny. Był szczęśliwy. Sprawił, że ja byłam szczęśliwa. Ale wtedy coś się zmieniło. Lata temu. Nigdy do końca nie wiedziałam, co to było. Tak wiele lat zastanawiałam się, co to było, czy to ze mną coś było nie tak, że nie zauważyłam tego u niego, albo ja go zmieniłam.<br />'''Niko Bellic''': Życie jest skomplikowane. Ja… ja nigdy nie sądziłem, że będę tak żyć.<br />'''Ileyna Faustin''': Nie?<br />'''Niko Bellic''': Kiedy nastała wojna, robiłem złe rzeczy, ale po wojnie nie zastanawiałem się nad robieniem tych rzeczy. Zabijałem ludzi, przemycałem ludzi, sprzedawałem ludzi.<br />'''Ileyna Faustin''': I nie martwisz się o swoją duszę?<br />'''Niko Bellic''': Po tym, jak wchodzisz do wioski i widzisz 50 dzieci, wszystkie siedzące równo w szeregu, przy ścianie kościoła, każde z podciętym gardłem i odciętymi rękoma, dochodzisz do wniosku, że potwór, który jest w stanie to zrobić, nie posiada duszy.<br />'''Ileyna Faustin''': Bóg jest bardzo skomplikowany. Nie możesz się pozbawiać nadziei.<br />'''Niko Bellic''': No nie wiem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:44, 14 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Grand Theft Auto IV]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1171 znaków: '''''Vladimir 'Vlad' Glebov''': Pamiętasz Iwana?<br />'''Niko Bellic''': Nie.<br />'''Vladimir 'Vlad' Glebov''': [pokazuje zdjęcie] To ten gość.<br />'''Niko Bellic''': A, tak. Całowaliście się.<br />'''Vladimir 'Vlad' Glebov''': Bardzo śmieszne. Co Ty na to, że on ma zamiar obrabować twojego kuzyna?<br />'''Niko Bellic''': Ja na to: Jaki ma problem z moim kuzynem?<br />'''Vladimir 'Vlad' Glebov''': [dzwoni telefon] Czekaj.<br />[odbiera telefon]<br />'''Vladimir 'Vlad' Glebov''': Hej, hej, skarbie, nie. Nie mogę teraz rozmawiać. Co masz na sobie? Słuchaj, oddzwonię.<br />[do Niko]<br />'''Vladimir 'Vlad' Glebov''': Wybacz.<br />'''Niko Bellic''': Kto to był?<br />'''Vladimir 'Vlad' Glebov''': Nieważne.<br />'''Niko Bellic''': To był Iwan?<br />'''Vladimir 'Vlad' Glebov''': O, zabawne. Wiesz, jak na cholernego wieśniaka, jesteś zabawnym gościem.<br />'''Niko Bellic''': [śmiejąc się] Tak. A ty, jak na irytującego kutasa, jesteś naprawdę irytującym kutasem.<br />'''Vladimir 'Vlad' Glebov''': Cóż, w takim razie szkoda, że jestem gościem z wpływowymi znajomymi, a ty małym śmieciem, którego jedynym przyjacielem jest gruba łajza, co prowadzi pieprzoną taksówkę!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:44, 14 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Sercowa choroba, czyli moje życie w sztuce]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Odwaga i próżność! Te dwie cechy zrobiły ze mnie aktora. (…) Niektórych młodych, którym ta piękna odwaga może się pomylić z coraz modniejszym chamstwem i bezczelnością, przestrzegam przed kombinowaniem typu: „Wchodzę, z miejsca opluję Stuhra, lekuchno pyknę Trelę i zacznę rozbierać Polony, wszyscy bledną i cedzą: «Artysta»”. Nie, kochany Inżynierze. Ty opowiedz kumplom, kiedy ci się tak naprawdę płakać chciało. No, zdecyduj się, ale 2 warunki: żeby kumple nie rechotali i żeby to było przed pierwszą flaszką. O! O takiej odwadze ja myślę. Oczywiście są rzesze aktorów, którzy tych cech charakterologicznych nie posiadają i są aktorami, mają dyplomy, pracują w teatrze, filmie, telewizji, czasami bardzo dużo, lepiej ode mnie zarabiają (ale tylko w państwach socjalistycznych). O nich jednak nie mówmy, bo i tak Państwo ich nie znają i nie wiedzą, o kogo chodzi. O takich kolegach, kiedy brali się za role protagonistów, moja babcia wstając od telewizora mówiła zawsze: „Kochany (-na), przyjdźże mi okna pomyć, przynajmniej dobry uczynek zrobisz!”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:40, 15 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Sercowa choroba, czyli moje życie w sztuce]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Oto, jak traktował niezdolnych mój ulubiony pedagog, rektor PWST w latach, gdy tam studiowałem (…), Eugeniusz Fulde – Genio. (…) miał dwa sposoby na takich, powiedzmy delikatnie, nie rokujących specjalnych nadziei. 1. sposób: / Spocony, zachrypnięty Niezdolny kończy monolog na przykład Zbyszka z „Dulskiej”. Chwila ciszy. Nie wiadomo: dobrze czy źle. Okropność! FULDE (troskliwie, bardzo poważnie): Proszę pana, niech pan zrobi tak (tu wykonuje szybkie pionowe machnięcie ręką). Ogłupiały delikwent myśląc, że może to właśnie jest ten magiczny gest – klucz do tajemnicy o nazwie talent, nieśmiało powtarza. FULDE: Bardzo proszę jeszcze raz. Student już śmielej z nadzieją – „Idzie mi!” – macha. FULDE: Dziękuję. Wystarczy. I widzi pan, kochaneńki, jak by pan dobrze bacikiem konika mógł poganiać. Może by na dorożkarza, a nie na aktora, co, złociutki? / I drugi sposób: kiedy to dobrodusznym basem, trzymając pod ramię dygoczącą dziewuszkę, mruczał: „Dziecinko, jest jeszcze tyle pięknych zawodów na «a». A kucharka. A sklepowa. A sprzątaczka”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:40, 15 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kabaret Elita]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1302 znaków: ''– Jak wykazują badania opinii publicznej, tylko 2% społeczeństwa jest przeciwne podwyżkom, a pozostałe 106% w pełni je popiera, prosi o dalsze, od jutra i na wszystko.<br />– Z tym, że były to, jak zwykle, psychiatryczne badania opinii publicznej, a ankietujący też był idiotą.<br />– Tutaj mam taką kartkę od jakiegoś idioty, znaczy od jakiegoś...<br />– Co, pan sam do siebie listy pisze?<br />– Nie, ktoś to napisał. «Z winy ojca mam takie same imię i nazwisko jak ten skur...»<br />– O jej, jej, jej, o tragedia.<br />– Jeśli jest podobny, to może straszyć za pieniądze.<br />– Nie no, dwóch taki małpów nie ma chyba.<br />– Dlaczego, może bliźniak się odnalazł. Małpy też mają bliźniaków.<br />– Nie wiem, czy podobny, bo zdjęcia nie przysłał żadnego.<br />– To pan nie widziałeś w telewizorze? Ohydny ryj, naprawdę.<br />– I jeszcze pisze dalej. «Koledzy i przechodnie obrzucają mnie wyrazami poparcia i zaufania. Co robić?»<br />– Ja bym nie tragizował, przeczekać.<br />– Tak, to już niedługo. Chociaż ja ambitny jestem, to bym się powiesił.<br />– To może: powiesić się i przeczekać.<br />– Ale na gałęzi.<br />– Dwa lata.<br />– Ale tyłem, żeby nie straszyć.<br />– I daleko od przedszkola, bo nam dzieci powariują.<br />– Ale powiesić się głową w dół.<br />– A na czym by się dzieci huśtały?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:11, 15 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kryminalni]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1199 znaków: '''''Julia Wierzbicka:''' Mamy zielone światło od naszych szefów, aby przejąć sprawę Ewy Ireckiej. Pracowała dla rządu, dlatego przejmujemy sprawę. Poza tym – panowie oficerowie...<br />'''Basia Storosz:''' I panie.<br />'''Julia Wierzbicka:''' ... i panie – ewidentnie nie dajecie sobie rady.<br />'''Jacek Dumicz:''' Przepraszam, że się wtrącę z takim pytaniem... jaka jest opinia w tej sprawie prokuratora okręgowego nadzorującego śledztwo?<br />'''Julia Wierzbicka:''' To kwestia formalności.<br />'''Rafał Król:''' Na pewno nas poprze.<br />'''Ryszard Grodzki:''' Na pewno.<br />'''Jacek Dumicz:''' To może ja się przedstawię... Jacek Dumicz, prokurator okręgowy, ja nadzoruję to śledztwo.<br />'''Rafał Król:''' Po naszej stronie są doświadczenie i umiejętności. Jesteśmy zwyczajnie lepsi.<br />'''Adam Zawada:''' No mnie zwyczajnie przekonaliście.<br />'''Jacek Dumicz:''' No a mnie nadzwyczajnie nie. Ewa Irecka przebywa teraz w swoim domu pod nadzorem policji. Nie ma żadnych podstaw, żeby sądzić, że to ona miała być ofiarą. A to znaczy, że nie ma żadnych podstaw, żeby CBŚ mieszał się w naszą sprawę, tak?<br />'''Ryszard Grodzki:''' No, to było na tyle. Bardzo wam dziękuję za miłą wizytę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:24, 16 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Alexander Hamilton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1247 znaków: ''Prawdziwą niespodzianką w panteonie prezydentów z banknotów jest Aleksander Hamilton, widniejący na dziesięciodolarówce. Nie był on nigdy prezydentem USA.(...) Znalazł się wśród nich, ponieważ – czego nie wie dzisiaj większość Amerykanów – jest architektem współczesnego amerykańskiego systemu gospodarczego. Dwa lata po tym, gdy w 1789 roku został – w bezczelnie młodym wieku trzydziestu trzech lat – sekretarzem skarbu, przedstawił w Kongresie ''Raport na temat manufaktur'', w którym zawarł strategię gospodarczą swojego młodego kraju. W raporcie tym tłumaczył, że „raczkujące gałęzie przemysłu”, takie jak amerykańskie, powinny być chronione i wspomagane przez państwo do czasu, aż będą zdolne stanąć na własnych nogach. Raport Hamiltona nie dotyczył tylko protekcjonizmu w handlu – popierał on również publiczne inwestycje w infrastrukturę (na przykład kanalizację), rozwój systemu bankowego, promocję rynku obligacji rządowych – lecz protekcjonizm stanowił trzon tej strategii. Gdyby Hamilton z takimi poglądami dzisiaj stanął na czele ministerstwa finansów któregoś z rozwijających się krajów, zostałby ostro skrytykowany przez sekretarza skarbu USA za szerzenie herezji. Bank Światowy i MFW być może odmówiłyby nawet jego krajowi pożyczki.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:34, 16 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Matki, żony i kochanki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1333 znaków: '''''Dorota:''' Zabiłeś go? Wyglądasz jak Raskolnikow.<br />'''Michał:''' Ano śmiej się, śmiej! Śmiej się, proszę bardzo, śmiej się, ile chcesz!<br />'''Dorota:''' Ale mu dołożyłeś?<br />'''Michał:''' Nie.<br />'''Dorota:''' No to powiedz, co się stało. Michał!<br />'''Michał:''' No nic się nie stało, no! Właśnie o to chodzi, że… że nic.<br />'''Dorota:''' Coś musiało się stać.<br />'''Michał:''' Nic. O to chodzi, że… że nic.<br />'''Dorota:''' Ale przedstawiłeś mu nasze stanowisko?<br />'''Michał:''' Nic mu nie powiedziałem.<br />'''Dorota:''' Chociaż spotkaliście się?<br />'''Michał:''' Wyprowadził mnie na jakieś podwórko… Tam jest takie… takie podwórko za pizzerią… I zaczął mi opowiadać… Ja byłem taki nabuzowany… Miałem przygotowane każde zdanie… w kilku wariantach – w zależności od… od sytuacji… A on zaczął gadać! O swoim dzieciństwie, o jakiejś szkole kolejarskiej, o… o żonie, o fryzjerze, o piłce nożnej… Okazuje się, że grał w obronie tak samo jak ja.<br />'''Dorota:''' Michał, ty grałeś w obronie?! Ja przez całe życie myślałam, że w ś… w środku ataku!<br />'''Michał:''' Prawda jest taka, że całe życie mnie stawiali na bramce.<br />Dorota: No bo to jest najbardziej odpowiedzialna funkcja!<br />'''Michał:''' Jak tak gadał, to czułem, że uchodzi ze mnie powietrze… W końcu napiliśmy się piwa i wróciłem do domu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:19, 16 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Paweł Śpiewak]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1010 znaków: ''Pokusy obecności w polityce są liczne, a dwie mnie uderzyły. Pierwsza – człowiek jest bez przerwy zajęty i wydaje mu się, że jest nieustannie potrzebny, to działa jak narkotyk. Tu zebranie, tam spotkanie… Niepokój: zaproszą, czy nie? Są dwa pokoje – jeden oficjalny, drugi ukryty. Czy zostanę wezwany do tego drugiego, gdzie się naprawdę podejmuje decyzje? Toczy się nieustanna gra, napięcie ambicji, żeby być obecnym i uznanym, trafić do ucha szefa. Przestaje być istotne, co myślę, ale jak mogę sobą zainteresować, przyciągnąć, zatrzymać uwagę. Drugi element jest jeszcze gorszy. To jak w małżeństwie, jak i w polityce, im większa siła negatywnych emocji, tym trudniej się rozstać, bo ciągle jest ten dług do oddania. Jeśli ktoś mi zrobi krzywdę, muszę się zrewanżować. Niekończąca się gra, w której jest element mściwości, ambicji, potrzeby uznania. To są tak silne emocje jak w związku z kobietą, jakbyś był bez przerwy w gorącym romansie. Kiedy galopuje się na takich emocjach, niełatwo zeskoczyć z konia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:32, 16 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tomasz Bagiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1044 znaków: ''Kompletnie nie znam się na sztuce. Rzadko wzrusza mnie coś do tego stopnia, żebym miał przyjemność z oglądania tego. A już absolutnie rzadko dotyczy to sztuki współczesnej. Największą frajdę sprawia mi oglądanie filmów, a te jak wiadomo trudno zaliczyć do sztuki wysokiej. Kino wyszło z masowej rozrywki i przy takiej masowej rozrywce pozostało. Próby robienia z kina sztuki wysokiej są dość kulawe i kończą się zwykle tym, że takie dzieło ogląda się w kinach studyjnych w towarzystwie trzech osób. Takie filmy nie trafiają do szerokiego widza dlatego moim zdaniem nie powinno im przysługiwać miano filmu. Elitarność nie jest domeną kina. Artystyczna wolność (…) zależy od punktu widzenia. Z jednej strony artysta nie powinien przekraczać pewnych granic, bo może swoim postępowaniem wyrządzić innym przykrość. Z drugiej jednak strony, jeśli jest on naprawdę wielkim artystą, to jego zadanie polega właśnie na przekraczaniu owych granic, gwałceniu moralności, burzeniu schematów po to, by w tak drastyczny sposób zmusić do odbiorcę do refleksji.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:44, 16 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Król przedmieścia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1119 znaków: '''''Komunikat w radiu:''' Wiadomość z ostatniej chwili – dziś rano wyleciał w powietrze w swoim mercedesie domniemany, niekoronowany król przedmieścia Zbigniew N. alias Profesor. Pozostaje pytanie, kto zajmie miejsce Profesora. Wśród jego domniemanych następców wymienia się Szczękę, Śmierdziela, Dentystę, Mumię i Szklankę.<br />'''Franek:''' Moim zdaniem królem przedmieścia zostanie Dentysta. (...)<br />'''Komunikat w radiu:''' Wiadomość z ostatniej chwili – Zenon B. alias Śmierdziel wyleciał w powietrze w swoim BMW. Oderwany od samochodu spojler ugodził stojącego w pobliskiej bramie mężczyznę, który zginął na miejscu.<br />'''Franek:''' Miałem nosa, że nie obstawiłem Śmierdziela.(...)<br />'''Komunikat w radiu:''' Wiadomość z ostatniej chwili – mężczyzną ugodzonym przez spojler BMW okazał się Cezary D. alias Dentysta.<br />'''Franek:''' Kurczę, szkoda, teraz na pewno wygra Mumia!<br />'''Komunikat w radiu:''' Wiadomość z ostatniej chwili – policja ustaliła, że w bagażniku BMW Śmierdziela znajdowało się zawinięte w dywan ciało Tomasza G. alias Mumia. Hmm... Szkoda... To był nasz redakcyjny czarny koń...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:56, 16 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Henryk Jaskuła]] znaleziono zbyt długi cytat o długośi 1499 znaków: ''Do istot, które kochałem bardziej niż bardzo zaliczam „Dar Przemyśla” (…) Żyję z połową duszy, ta druga połowa leży na wraku lub we wraku „Daru Przemyśla” na kubańskiej plaży, gdzie (…) został on bezmyślnie, nonszalancko, jak własność państwowa, rozbity na progu rafowym 80 metrów od suchego lądu, przy doskonałym wietrze ENE 4°B i idealnej widzialności. Wygląda to tak, przy innym spojrzeniu na sprawę, jakby ten jacht nie mógł żyć beze mnie, jakby połowa mojej duszy zadomowiona w nim zrewoltowała się, brzydziła się dotykiem steru jachtu tych rąk, które wydarły go moim. Często wydaje mi się, że ten jacht popełnił samobójstwo (…) przy wraku została połowa mojej duszy, a ta druga, zdumiona nieszczęściem tamtej, nie może się pozbierać do dzisiaj. Nikt nie postawił pomnika czy choćby kamienia przy wraku, czas zdrapał nazwę z burty, nikt tutaj nie uronił jednej łzy, bo dla wszystkich w Przemyskim OZŻ jacht był przedmiotem, a nie istotą, jak dla mnie; ten jacht rodził się na moich oczach, z moich marzeń i nadziei, i nim został zwodowany był już otoczony moim gorącym uczuciem. Niech te słowa będą hołdem dla jachtu w każdą rocznicę jego zagłady, już nieważne czy w wyniku samobójstwa, czy morderstwa. Niech te słowa zastąpią mu kamień przygrobowy z opisem jego czynów. Wspomnienie o „Darze Przemyśla” zakończę marszem żałobnym z III Symfonii „Eroica” Beethovena i westchnieniem: Okręcie mój kochany, rozumiem to, że nie mogłeś żyć beze mnie, ale nie rozumiem tego, jak ja mogę bez ciebie żyć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:24, 17 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Arkady Fiedler]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1176 znaków: ''Wszyscy to wiedzieliśmy, wszyscy to przeżywaliśmy, a jednak trzeba było to sobie wyraźnie i jeszcze raz uprzytomnić: lato 1940 roku było straszne. Straszne dla wszystkich ludzi dobrej woli. Wtedy, w owym lipcu, nie śpiewały ptaki, nie pieściło ich słońce, nie dla nich był nawet spokojny chleb, w pocie czoła zdobyty. Cała wolna jeszcze ludzkość przecierała sobie przerażone oczy i budziła się jakby z koszmarnego snu do jawy, która miała być również koszmarem, tylko jeszcze posępniejszym. Światem wstrząsały niebywałe dotychczas dreszcze, serca miliarda ludzi tłukły się w najgorszym przeczuciu, w niepokoju, w rozpaczy, w zwątpieniu. Wszyscy ludzie, wszyscy – i ten u góry, i ten na dole, i wrażliwy, i ociężały, i cockney nad Tamizą, i kaboko w Brazylii, i górnik w Pensylwanii, i hodowca w Australii, i plantator na Jawie – wszyscy, jakby porażeni, tracili nadzieję. Oczekiwali ostatecznej klęski. Klęski już nie tylko wielkiej Brytanii, ostatniego wolnego bastionu Aliantów za Zachodzie Europy, lecz całego ucywilizowanego świata. I nie byli ani pod wpływem wrogiej propagandy, ani piątej kolumny; mieli inne źródła zwątpienia: fakty. Nagie fakty. Żelazną wymowę faktów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:19, 17 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Jarosław Marek Rymkiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Każdy ma swojego Jarosława, który nie daje mu zasnąć. Ja mam Jarosława Marka Rymkiewicza. (…) Rymkiewicz zrozumiał, iż polskość nie może być silna politycznie, więc przynajmniej stara się ją uczynić silną kulturowo: niech te wszystkie powstania, ci idący na śmierć ułani, te morza krwi i to Święto Zmarłych jako święto narodowe – niech to wszystko stanie się jak najbardziej malownicze, egzotyczne, odrębne od kultury zachodniej i niezatapialne w morzu globalnego szajsu… O nie, (…). To nie jest to, czego Rymkiewicz chce. To jest to, co on chce, żeby myśleli o nim ci bardziej przenikliwi prawicowi intelektualiści. (…) Rymkiewicz to ktoś, kto mówi: Dobrze, Polacy, skoro zamykacie się na podwórku waszych polskich spraw, ślepi na głęboki tragizm istnienia, to ja wam ten tragizm przewrotnie wmuszę właśnie poprzez polskość! Pokażę wam, jak bardzo ta wasza polskość jest przepojona egzystencjalną tragicznością! Nie uciekniecie przed wielkimi tematami kultury zachodniej i ludzkiej – zgwałcą was one w najbardziej niespodziewany sposób, od strony waszej narodowości, czyli od dupy strony.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:28, 18 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Bill Hicks]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1537 znaków: ''(Ktoś z tłumu wrzeszczy „Freebird!”) Proszę, przestań to wykrzykiwać. To nie jest śmieszne. To nie jest mądre. To jest głupie. I się powtarza. Dlaczego, kurwa, to wykrzykujesz? Poważnie… (Koleś tłumu krzyczy „Kevin Matthews”) Ok, a to teraz co oznacza? Co to oznacza? Rozumiem skąd to pochodzi, ty także, a teraz… co to oznacza? Jaka jest kulminacja krzyczenia tego? (Koleś z tłumu coś odkrzykuje) Jimmy Shorts? Nie ma go tutaj, nie będzie go dziś tutaj. I co teraz? Gdzie jesteśmy? Jesteśmy tutaj, w punkcie: ty-przeszkadzasz-mi-znowu. Ty pierdolony idioto. Oto ty. Widzisz, jesteśmy znowu w tym samym punkcie, w którym wy, pierdolone wieśniackie masy, potraficie po raz kolejny zepsuć (występ) każdemu kto próbuje zrobić cokolwiek, ponieważ wy nie wiecie jak to zrobić samemu! W takim, kurwa, utknęliśmy punkcie. Po raz kolejny bezużyteczne resztki pierdolonego cielska zrujnowały wszystko co dobre na tym cholernym świecie. W takim punkcie jesteśmy. Hitler miał dobry pomysł. Tylko nie podołał zadaniu. Zabij ich wszystkich Adolf! Wszystkich! Żydów, Meksykanów, Amerykanów, Białych, zabij wszystkich! Zacznij od początku! Eksperyment nie się nie powiódł! Niech pada deszcz przez 40 dni, proszę padaj, aby zmyć to gówno z mojego pierdolonego życia! Zmyj te ludzkie resztki skóry i kości z tej planety! Błagam cię Boże, zabij tych pojebanych ludzi. (Ktoś z tłumu znowu krzyczy „Freebird”) Freebird… (Bill upada na podłogę) A na początku było słowo „Freebird” … i „Freebird” będzie wykrzykiwane poprzez wieki. Freebird – mantra kretynów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:42, 18 lip 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Szeptycki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Pomiędzy młodzieżą znajdują się też starsi, którzy nią kierują; ale mieliśmy aż nadto dowodów na to, że między tymi kierownikami młodych zbyt często i zbyt łatwo znajdują się agenci naszych wrogów, którzy po prostu prowokują młodzież do czynów bezprawnych, do kroków nierozważnych, które tylko mszczą się na całej gromadzie. Byliśmy świadkami nawet strasznych morderstw dokonanych przez młodych ludzi, może nawet w dobrych zamiarach, ale ze zgubnymi następstwami dla narodu. Widzieliśmy nieraz ludzi, którzy przekazywali naszej młodzieży nakazy naszych narodowych przewodników i rozkazywali dla dobra sprawy kogoś zabić. Było dużo takich wypadków, że sami prowodyrzy młodzieży głośno i publicznie stwierdzali, że agenci którzy nakazywali zabójstwa byli prowokatorami i służyli naszym wrogom. Niestety takie wypadki wytworzyły wśród młodzieży fałszywe przeświadczenie; że można kogoś pozbawić życia. Kilka już razy przestrzegałem wszystkich wiernych przed strasznymi następstwami nieprzestrzegania V prawa Bożego, które zabrania mordowania ludzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:51, 12 sie 2026 (CEST)
* Na stronie [[Wspomnienia chałturzystki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1119 znaków: ''Jak Tati w za mały kapelusik, jak niegdyś Krukowski w za duży melonik, tak satyryk na estradzie przybrany jest prywatność. To jego kostium.<br />Tak naprawdę to oni już dawno są jak najbardziej zawodowi, ale z wielkim majsterstwem grają prywatnych. Umieją swoje utwory na pamięć, ale udają, że muszą je czytać. Trzymają w ręku zeszyt, w który mają powklejane teksty uprzednio cynicznie wycięte z własnej książki oraz z gazet i czasopism. Ma to dawać złudzenie, że w zeszycie są utwory nowe, nigdzie dotąd nie publikowane, a nawet kto wie, czy nie specjalnie z okazji tego występu napisane.<br />Satyryk nigdy nie odgrywa swoich utworów. On je podaje. Każdym gestem, każdą intonacją, całą postawą akcentuje, że jego profesja jest gdzie indziej, że on tu się znalazł przypadkiem i nie na stałe.<br />I wie, co robi.<br />To nie jest, jak by się mogło wydawać, snobizm, chęć wywyższenia się przed zawodowych aktorów czy głupia poza.(...)<br />Satyryk, który nie ma szans konkurowania z wykonawstwem, z dobrymi aktorami, może usprawiedliwić się (...) przed publicznością tylko za pomocą wynoszenia na estradę swojej kuchni.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:41, 12 sie 2026 (CEST)
* Na stronie [[Wspomnienia chałturzystki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2918 znaków: ''(...) psuje rytm, przeszkadza, absorbuje. Wszystko to robi ze swobodnym uśmiechem, uważa za zupełnie naturalne.<br />To często spotykany typ kobiety. Nazywam je hurysami. Są to zawsze osoby obdarzone dużym urokiem osobistym, który jest koniecznym warunkiem możliwości hurysowania. Inaczej dawno by je poduszono.<br />Hurysa przechodzi w niedozwolonych miejscach przez najruchliwsze jezdnie, jak Żydzi przez Morze Czerwone, bezpieczna, swobodna, bez pośpiechu. Suchą nogą wśród samochodów, które z piskiem hamują, aby uratować jej życie w ostatniej chwili, ale ona o tym nie wie i nigdy się nie dowie. Na ewentualne obruganie rzuca roztargniony uśmiech i włazi pod następny samochód. Życie zewnętrzne dochodzi do niej tylko w takich dozach, jakie są jej w danej chwili potrzebne.<br />Hurysa na ulicy potrąca, do autobusu wsiada bez kolejki, w sklepie zostawia rękawiczki, z którymi ktoś za nią biegnie, w kawiarni wysypuje wszystko z torby i ktoś jej zbiera, nigdy nie ma ognia do papierosa i ktoś jej podaje. Zawsze czegoś szuka i wszyscy jej pomagają. Zawsze jej czegoś brakuje i ktoś jej oddaje swoje. Bywa często niechlujna, ale tylko dlatego, że nie zauważa. Podrze jej się spódnica, ktoś jej da agrafkę, ona sobie zepnie i rok będzie z tą agrafką chodziła. Hurysą zajmują się wszyscy, a ona rzadko dziękuje i prawie nigdy nie przeprasza, ale nie z braku grzeczności, ni, przeciwnie, hurysa jest zwykle grzeczna, a nawet serdeczna, ale ona po prostu tego nie widzi, dla niej jest naturalne, że świat funkcjonuje dla jej wygody dokoła jej.(...)<br />Hurysy idą przed siebie, depcząc po nogach osobom siedzącym w ich rzędzie i burząc fryzury siedzącym w rzędzie poprzedzającym. Zawadzają łokciem o głowy, potykają się o kolana, ale cała ta niszczycielska robota odbywa się poza ich świadomością. Poruszają się marzycielsko, jak pastuszek grający na fujarce.<br />Znacznie większy odsetek przechadzających się traktuje siedzących jak denerwujące przeszkody. Co u hurysy odbywa się automatycznie, to u nich zabarwione jest może nie tyle złośliwością, co poczuciem własnej słuszności.<br />Obie te kategorie przepychają się przodem do sceny, przejeżdżając wystawionymi tyłami po klatce piersiowej każdemu z siedzących po kolei. Kiedy ktoś dla ich wygody wstaje albo usuwa się, poświęcają mu jeszcze mniej uwagi niż temu, przez którego muszą przeskakiwać. O słowach „przepraszam” i „dziękuję” słyszeli być może, ale jak w ogóle spora część naszego społeczeństwa sądzą, że używa się ich wyłącznie w stosunku do znajomych. Na zwróconą przeze mnie w podobnych okolicznościach uwagę wcale elegancka pani zdziwiła się szczerze:<br />– A cóż ja będę z panią rozmowy prowadzić, nawet pani nie znam.<br />Ponieważ w dodatku rzecz nie odbywa się w kolejce po serdelki, tylko w teatrze, gdzie przyszliśmy wszyscy dla przyjemności, pozwalam wam na moją odpowiedzialność uznać ludzi należących do tych kategorii za źle wychowanych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:41, 12 sie 2026 (CEST)
* Na stronie [[Krycjasz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Był taki czas, gdy życie ludzi było nieuporządkowane, zwierzęco dzikie, poddane panowaniu siły; nie było wtedy żadnej nagrody dla dobrych ani żadnej kary dla złych.<br />Dopiero później, jak przypuszczam, ludzie ustanowili prawa karzące; chodziło im o to, żeby prawo stało się tyranem ujarzmiającym zuchwałość, by karany był, ktokolwiek popełnił przestępstwo. A kiedy już prawa zabraniały ludziom popełniania jawnych gwałtów, ludzie czynili zło po kryjomu. Wtedy dopiero jakiś przebiegły i mądry mąż wpadł na myśl, że trzeba wynaleźć lęk przed bogami, aby istniało coś, co odstrasza złych wtedy, gdy czynią, mówią lub zamyślają coś po kryjomu. Rozumując tak wymyślił bóstwo, mówiąc: „Istnieje dziwny duch (''daimon''), wiecznym cieszący się życiem, słyszy on, widzi i czuje rozumną myślą, na wszystko baczną, boską naturę mając, co wszelkie ludzkie słowo posłyszy zaraz i będzie mogło dojrzeć wszelakie czyny; a choćbyś zło ukradkiem zamyślał jakie, zostanie to zauważone przez bogów, bo rozum czujny posiadają”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:22, 12 sie 2026 (CEST)
* Na stronie [[Michalina Wisłocka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1002 znaków: ''Nie komuniści się bali, ale konkurencja. Że żadnej ich książki ludzie już nie kupią, gdy moja wyjdzie. Cztery lata leżała zaaresztowana w Komitecie Centralnym, to był skutek. Komunistów gówno obchodziły narządy płciowe. Ich obchodziło to, że pan Kozakiewicz powiedział, że książka nie może wyjść, a drugi seksuolog, pan Imieliński, to potwierdził. Gdy książka wreszcie trafiła do cenzury, czepiali się, że zdjęcia pozycji są za duże, a były wielkości pocztówki. Zmniejszaliśmy, aż się zrobiły maleńkie jak znaczek pocztowy. Co im zrobiłam mniejszy, to miał być jeszcze mniejszy. I tak na okrągło. W końcu jak już był taki mały, że nie było wiadomo, kto baba, a kto chłop, to mówię do naszego grafika: „Panie, zrób pan chłopa czarnego, babę białą, albo odwrotnie, żeby było widać, czyje nogi, czyje ręce, bo przecież to wszystko razem jest do niczego”. Zrobił i rzeczywiście bardzo czytelne są te rysunki. Więc potem pytali: „Ale dlaczego biała kobieta z Murzynem?” To był największy zarzut. Mózg staje.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 sie 2026 (CEST)
* Na stronie [[Blow]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1135 znaków: ''Cześć, tato. To było tak dawno temu. Miałem metr dwadzieścia. Ważyłem 30 kilo, ale cały byłem twój. Te sobotnie poranki, kiedy zabierałeś mnie do pracy. Pamiętam, wsiadaliśmy do wielkiej, zielonej ciężarówki. Myślałem wtedy, że to największa ciężarówka w świecie. Nasza praca była taka ważna. Gdyby nie my, ludzie zamarzliby w domach na śmierć. Wierzyłem, że nikt by cię nie pokonał. Pamiętasz nasze filmy? Mama przebrana za Lorettę Young. Wspólne lody i mecze. I Waino „Tuna”. A potem nasz wyjazd do Kalifornii. I wróciłem dopiero wtedy, gdy ścigało mnie FBI. Ten agent… Trout. Kiedy ukląkł, żeby włożyć mi buty, powiedziałeś: „Tak, to właśnie odpowiednie zajęcie dla ciebie, draniu”. To ci się udało. Pamiętasz? I ten dzień, kiedy powiedziałeś, że pieniądze nie są ważne? Staruszku… Mam 42 lata i dopiero teraz zrozumiałem, o co ci wtedy chodziło. Tak dawno temu. Nareszcie zrozumiałem. Jesteś wspaniały, tato. Szkoda, że tak niewiele dla ciebie zrobiłem. Że tak mało czasu spędziliśmy razem. Niech wiatr zawsze wieje ci w plecy, a słońce świeci w twarz. I niech dobry los da ci zatańczyć wśród gwiazd. Kocham cię, tato. Twój George.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:24, 12 sie 2026 (CEST)
* Na stronie [[Masturbacja]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1052 znaków: ''Oznaki tego przestępku są następujące: zamknięte usposobienie, nieukontentowanie i niechęć do zabawy i pracy. Dzieci takie lub młodzieńcy unikają obcego badania, przebywają chętnie na samotnych miejscach, np. w komórce, leżą chętnie w łóżku nie śpiąc, trzymając ręce pod pierzyną, a we śnie zawsze przy częściach płciowych. Tak samo chodzą też chętnie na ustęp. Po opuszczeniu takich samotnych miejsc wyglądają rozdrażnieni z zaczerwienionym obliczem, osobliwem blaskiem oczu. Powoli staje się mowa zająkliwą, głos słabym, włosy bez połysku rozczepywają się na końcach i wypadają łatwo. Skoro w dziecku przestępek ten zapadł, wtenczas trzeba mu uwagę zwrócić na niebezpieczność czynu tego, co szczególnie ojciec, wychowawca, szwagier lub wuj, lekarz lub inne osoby, przed którymi dzieci respekt mają, uczynić powinni. Podług okoliczności powinny także kary następować. Przede wszystkim powinni rodzice na dziecko dać baczenie, nie trzeba się obawiać mozołu i kilka razy w nocy do łóżka przystąpić i pierzynę zrzucić, bez względu na to, czy śpi czy nie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:44, 12 sie 2026 (CEST)
* Na stronie [[Masturbacja]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1329 znaków: ''Samogwałt w stanie małżeńskim jest wcale rozpowszechniony zwłaszcza u mężatek. U mężatek są liczne i niejako słuszne powody do upodobania sobie w samogwałcie. Po krótce tu wymienię niektóre, a także omówię. Na wstępie najłatwiejszy dla usprawiedliwiania jest ten powód, że mężatka jeszcze z czasów panieńskich i dawniejszych przywykła do popełniania samogwałtu i z niem się zżyła. Naówczas drażnienie miejscowe przy stosunku jest dla jej uczuciowości płciowej tak jak prawie nic i niczym skutecznym i do szczytowania ich nie doprowadza. W ogóle z jakichkolwiek powodów: osłabienie siły wzwodliwej u męża, jego zbyt rychłe szczytowanie, za małe rozmiary zwisaka, nie daje stosunek kobiecie zadowolenia zupełnego. Wtedy ona się ima samogwałtu takiego lub owakiego rodzaju. Inną znów okolicznością jest przypadkowy napad napięcia płciowego u kobiety, wtedy właśnie, gdy mąż jest w domu nieobecnym lub twardo śpi po pracy lub jest chory czy też nie ma miejsca swobodnego do stosunku lub tym podobne. Tym snadniej popełnia samogwałt mężatka wtedy, gdy jest w tzw. „okresowej rozłące z mężem”, jest to także podczas pobytu w kąpielach. Inne znowu mężatki mają tak nierozsądnych mężów, że ci nie tylko nie dbają o danie kobiecie zadowolenia płciowego, ale nawet za złe by wzięli, gdyby wykazała u siebie jakąkolwiek potrzebność płciową.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:44, 12 sie 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zbigniew Cybulski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Na pewno jest z nim związany jakiś mit. Pamiętam też jeszcze moje niedawne spotkania z kolegami w szkole teatralnej, z których wyraźnie wynikało, że dla tych młodych ludzi postać Zbigniewa Cybulskiego jest nie tylko swego rodzaju wzorem, ale też niemal każdy chciałby być takim jak on aktorem, który tak silnie, swoją osobowością i filmami, w których zagrał, oddziałuje na ludzi. Mówiąc, w ogromnym oczywiście uproszczeniu, większość z nas chciałaby, aby ludzie upodabniali się do postaci, jaką aktor zagrał w danym filmie. Cybulski swoją postawą, jak i rolami, idealnie trafił w potrzeby ówczesnego społeczeństwa. Przez to też został tak dobrze zapamiętany. Myślę, że możemy śmiało mówić o nim dziś, jak o niedoścignionym idolu dla młodych aktorów, adeptów sztuk artystycznych. Poza tym dla mnie osobiście już zawsze pozostanie czymś porażającym to, co on zrobił w tych wszystkich filmach, w których zagrał. To mnie wciąż elektryzuje. W nim było coś, co powodowało, że mimo niespecjalnie wyszukanych środków pozostawał zawsze bardzo wiarygodny na ekranie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:32, 12 sie 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antoni Pawlicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1055 znaków: ''Na pewno jest z nim związany jakiś mit. Pamiętam też jeszcze moje niedawne spotkania z kolegami w szkole teatralnej, z których wyraźnie wynikało, że dla tych młodych ludzi postać Zbigniewa Cybulskiego jest nie tylko swego rodzaju wzorem, ale też niemal każdy chciałby być takim jak on aktorem, który tak silnie, swoją osobowością i filmami, w których zagrał, oddziałuje na ludzi. Mówiąc, w ogromnym oczywiście uproszczeniu, większość z nas chciałaby, aby ludzie upodabniali się do postaci jaką aktor zagrał w danym filmie. Cybulski swoją postawą, jak i rolami, idealnie trafił w potrzeby ówczesnego społeczeństwa. Przez to też został tak dobrze zapamiętany. Myślę, że możemy śmiało mówić o nim dziś, jak o niedoścignionym idolu dla młodych aktorów, adeptów sztuk artystycznych. Poza tym dla mnie osobiście już zawsze pozostanie czymś porażającym to, co on zrobił w tych wszystkich filmach, w których zagrał. To mnie wciąż elektryzuje. W nim było coś, co powodowało, że mimo niespecjalnie wyszukanych środków pozostawał zawsze bardzo wiarygodny na ekranie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:37, 12 sie 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tomasz Terlikowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Mam nadzieję. że stosowne dekrety już są w kurii przemyskiej przygotowywane. Ale jeśli tak nie jest – to trzeba powiedzieć jasno: metropolita przemyski bierze na siebie odpowiedzialność za kolejne ofiary tylawskiego proboszcza, staje się współwinnym tego, że – skrzywdzone dzieci, oczernieni bohaterowie tej miejscowości – dostali jasny sygnał: wasze dobro, wasz rozwój, wasza normalność nie są ważne; liczy się tylko dobre imię, wygoda i spokój duchownego i jego przełożonych. Takie myślenie jest zdradą Ewangelii. Biskup, dla którego dobro zbrodniarza w sutannie jest istotniejsze niż dobro dzieci – bierze na siebie grzech „zgorszenia maluczkich”, a przecież lepiej byłoby mu przywiązać sobie kamień młyński do szyi. Mam nadzieję, że to co napisałem jest przedwczesne. Wciąż liczę na to, że arcybiskup Michalik zachowa twarz i dotrzyma słowa danego przed rokiem, że z załatwieniem sprawy, czeka na wyrok. Jeśli jednak nie – to mam nadzieję, że zainterweniuje Stolica Apostolska i złoży z urzędu człowieka, który, w takiej sytuacji, nie powinien być metropolitą…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:34, 13 sie 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nazizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1298 znaków: ''Nazizm był potworniejszy ze względu na swój stosunek do ludzi. Personifikował winę i obarczał nią Żydów. Żyd był skazany dlatego, że był Żydem. Zbrodnia popełniona na Żydach nie da się z niczym porównać. Ale, paradoksalnie, w sensie politycznym hitleryzm był bardziej uczciwy niż stalinizm. Wyrósł z zasady wodzowskiej, z idei władzy absolutnej i ją eksponował. Przywództwo Hitlera było oczywiste. Nikt go nie musiał wybierać i nikt nie mógł go odwołać. Zasadą było posłuszeństwo wodzowi. Natomiast stalinizm wyrósł z zasady demokratycznej. Utrzymał fikcję powszechnych wyborów. Zachował parlament. Cały lud musiał wybierać przywódcę i musiał go kochać. Tę różnicę widać na starych kronikach. Kiedy po przemówieniu wybuchały aplauzy, Hitler ich wysłuchiwał, a Stalin się przyłączał. Hitler stał ponad tłumem, a Stalin stał na czele. Znane są sceny uchwalania życzeń dla Stalina przez więźniów gułagu. Trudno sobie wyobrazić, żeby naziści pozwolili więźniom Auschwitz uchwalać życzenia dla Hitlera. Hitleryzm część ludzi kompletnie wykluczał – odzierał z wszelkich praw. W stalinizmie każdy musiał mieć swój udział. Każdy go musiał poprzeć – nawet jeżeli był w ostatnim kręgu ofiar tego systemu. W tym sensie stalinizm był większym gwałtem na ludzkiej naturze, bo ofiara musiała być własnym oprawcą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:57, 11 wrz 2026 (CEST)
* Na stronie [[Busz po polsku]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1326 znaków: ''Raz ojciec kupił pół bochenka chleba. Z daleka widzieliśmy ojca, jak niesie ten chleb. A ja stałem z siostrą w oknie i kiedy zobaczyłem chleb, zacząłem płakać. To był wtedy ten jeden raz w moim życiu, kiedy wiedziałem, co to jest szczęście (...) To brzmiało szokująco. Starcy drgnęli, cmokali: cu, cu, cu – dziwili się. Kiedyś ja się dziwiłem, że oni się dziwili. Ale nie teraz. Nie cierpię tego języka: biały, czarny, żółty. Mit rasy jest wstrętny. O co tu chodzi? Że ktoś jest biały, to ważniejszy? Jak dotychczas, najwięcej łobuzów miało białą skórę. Nie widzę, z czego się cieszyć czy martwić, że się jest takim czy siakim. Na to nie ma nikt wpływu. Wszystko, co jest ważne, to serce. Nic więcej się nie liczy (...) Tworzą się nowe elity – mówi później. Jeśli dawniej łączyły je dążenia twórcze, to teraz tym lepikiem jest zasada konsumpcji. Sycić się, jak najwięcej sycić się: iluzją, hazardem, pędem, bezwładem. Piekielnie atrakcyjne hobby. Wszystko, co przeszkadza tej zabawie, jest podejrzane. Oni nie są wcale tolerancyjni. Prawda – nie rzucają na przeciwnika klątw, ale za to jak go miażdżą nieubłaganą obojętnością! (...) Lipko kocha świnie. Wygląda to na humor. Ale niby dlaczego? Może to nie jest takie śmieszne, że człowiek, który przeszedł życie i spotkał parę tysięcy ludzi, oddaje w końcu swoje serce świniom.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:03, 11 wrz 2026 (CEST)
* Na stronie [[Francis Ford Coppola]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Osobisty film to taki, którego realizacją zajmuję się z czystego zainteresowania danym tematem. Jeśli czuję, że jakiś problem mnie nurtuje, jeśli zadaję sobie jakieś pytania, na które film może mi odpowiedzieć – to wówczas podchodzę doń z olbrzymim wyczuciem, jak gdyby od realizacji tego projektu zależało coś bardzo ważnego w moim życiu. Oczywiście otwarta pozostaje kwestia, na ile widzów zainteresują moje osobiste przemyślenia i ile z nich zrozumieją. Każdy z nas pewne rzeczy rozumie instynktownie, na swój sposób. Gdyby, dajmy na to, niespodziewanie odwiedził nas jakiś Marsjanin i zaczął zadawać pytania: co to jest człowiek? Co to jest świadomość? – to każde z nas udzieliłoby odpowiedzi bazującej na jednostkowych, subiektywnych doświadczeniach. Na podobnej zasadzie, kręcąc film, ryzykuję, że moja personalna wypowiedź może spotkać się z obojętną reakcją publiczności. To, co mnie porusza, co daje mi do myślenia, nie musi wcale interesować drugiego człowieka. Jakimś cudem jednak widzów nadal interesuje, co mam do powiedzenia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:37, 11 wrz 2026 (CEST)
* Na stronie [[Yehudi Menuhin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''Prędzej czy później, każde narodziny kończą się nieuchronnie śmiercią. Marzy mi się czasem najprostsze rozwiązanie, jak u owych ludów pustynnych, pozostawiających zwłoki swych zmarłych, spowite w biały całun, na łaskę dzikiej zwierzyny i żywiołów. Zredagowałem krótką notkę, zawierającą me ostatnie życzenia. Chciałbym, by miało to coś z radosnego pikniku nad brzegiem rzeki. Sama myśl o trumnach, kościołach, zniczach, nagrobnych pomnikach – wydaje mi się anatemą. Wolę zdecydowanie coś, co połączy mnie, na tyle ile to możliwe, ze źródłami życia, przy akompaniamencie muzyki ludowej i tańców. Jeśli już muszą być jakieś przemowy, niechaj zabiorą głos ci, którzy dobrze mnie znali. Sam ceremoniał i wydatki muszą być ograniczone do minimum, aby zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczone zostały na moje szkoły. Powrót do ziemi, w cieniu drzewa, lub na dnie rzeki – to jest to, czego mi trzeba. Do Ciebie, którego nie znam i znać nie mogę, a z którym łączy mnie miłość, lęk i wiara; do Ciebie jednego i niezliczonego, kieruję tę modlitwę. Niech się stanie wola Twoja…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:57, 11 wrz 2026 (CEST)
* Na stronie [[Benedykt Cotruglio]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1001 znaków: ''Powiadam, że weksel jest korzystny i użyteczny dla ludzi, którzy chcą się przenieść z miejsca na miejsce i potrzebują waluty tej ziemi, do której się udają, a mogą dać w zamian walutę kraju, skąd przychodzą. Są to prałaci, rycerze, uczniowie, żołnierze i podobni ludzie, którzy nie mogą przewieźć waluty ze swojego królestwa Sycylijskiego do Flandrii, do Brugii itd. Chcą oni jednak otrzymać weksel, dając swój pieniądz, a przyjmując następnie równowartość. Inaczej bowiem najczęściej byłoby niemożliwe przejąć pieniądze. Jeśli więc ta wymiana jest tak wzorowa, korzystna i potrzebna, i to nie tylko dla kupców i handlu, ale i dla panów, duchownych, rycerzy i podróżników wszelkiego rodzaju, powiemy, że jest to najważniejszy żywioł na kuli ziemskiej i na pewno najkorzystniejszy wynalazek dla tego, kto go pierwszy wynalazł. I z powodu wielkiej tradycji, korzyści, sposobu i porządku, jakie w tym posiadają Florentyńczycy bardziej niż inne nacje, nie wątpimy, że oni byli jego pierwszymi wynalazcami.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:11, 11 wrz 2026 (CEST)
* Na stronie [[Prawosławie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1307 znaków: ''– Te moje idiotki nazywają cię kłamczuchem. Mówią, że heretyk Moskal nie może zostać aniołem bożym. A doktor Kelley twierdzi z przekonaniem, że naprawdę przybyłeś tu z Tamtego Świata. Wierzę mu, bo zna się na takich rzeczach. Ale o zbawieniu duszy i o grzech nie warto go pytać, bo świętości w Angliku nie ma za grosz… Ty za to jesteś czystego serca, więc cię pytam: czy to grzech wobec Boga, jeśli zmienię wiarę? Przecież Rosjanie nigdy nie uznają innowierczyni za carycę, zawsze będę dla nich obca.<br />– Chcesz z wyrachowania przyjąć prawosławie? – Elastyk z dezaprobatą pokręcił głową.<br />Uśmiechnęła się.<br />– Głupiutki jesteś jeszcze braciszku. – Chociaż po rosyjsku umiała mówić nad podziw biegle, to „ł” jeszcze nie wymawiała tak jak Rosjanie, wyszło więc z tego jakieś „guupiutki”. – Nie z wyrachowania, tylko z miłości. A to chyba nie grzech? Przecież nie przejdę na wiarę Mahometa ani, uchowaj Boże, jakichś czcicieli ognia. Będę wyznawać starodawną religię chrześcijańską, uznającą i Zbawiciela, i Marię Pannę. – Przeżegnała się nabożnie, i to nie po katolicku – z lewej strony na prawą, ale jak prawosławna – z prawej na lewą, dwoma palcami. – Przecież Chrystus uczył miłości, prawda?<br />Elastyk chwilkę się zastanowił.<br />– Chyba to nie grzech – przyznał z wahaniem – Jeśli z miłości…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:12, 11 wrz 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kabaret pod Wyrwigroszem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1264 znaków: '''''Syn:''' Tata, tata, a dasz dychę? Bo bym na ''Kod Leonarda'' poszedł…<br />'''Mietek:''' To ja już nie mam na co pieniądzów wydawać, tylko na knoty Leonarda…?<br />'''Pop:''' Jemu się rozchodzi chyba o ten film ''Kod da Vinci'' (…).<br />'''Mietek:''' A co? Pop może był na tym zakazanym filmie?!<br />'''Pop:''' Był, ale przez pomyłkę!<br />'''Mietek:''' Ludzie! No jak można pójść przez pomyłkę na film?<br />'''Pop:''' Normalnie: poszedł do kina na ''Wszyscy jesteśmy Chrystusami'', tylko sale pomylił!<br />'''Mietek:''' I co, ciekawy ten film?<br />'''Pop:''' Po prawdzie, Mieczysławie, to cały film na kolanach przeklęczał…<br />'''Wala:''' Ojej! Taki dobry…???<br />'''Pop:''' Nie, popcorn mi się rozsypał… I cały film zbierał spod foteli z podłogi…<br />'''Mietek:''' No i co? Ma pop jakieś przemyślenia po tym filmie?<br />'''Pop:''' Takie, że nie wszyscy nogi myją…<br />'''Mietek:''' (…) mnie się rozchodzi o to potem…<br />'''Pop:''' Potem też jechało…<br />'''Mietek:''' (…) u nas taka jedna Liga mówiła, że jak się ten film zobaczy, to się wiarę w Boga straci…<br />'''Pop:''' Oj, Mieciu! A co to za wiara, co ją po obejrzeniu jednego filmu stracić można? To tak, jakbyś, bracie, obejrzał ''Czterech pancernych'' i wiarę w armię niemiecką stracił…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:43, 12 wrz 2026 (CEST)
* Na stronie [[Stanisław Mackiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1025 znaków: ''Po drodze na katorgę, w Tobolsku, arystokratyczna dama darowała Dostojewskiemu Ewangelię. Była to jedyna książka, którą Dostojewski czytał przez cztery lata swej katorgi, nawet gdy miał okazję czytać co innego, to z tego nie korzystał. Mówiąc nawiasem, Dostojewski nie nie był żarłokiem czy pijakiem czytelnictwa, zawsze wolał przemyśleć przeczytaną książkę, niż przeczytać inną. Ewangelię znał dobrze jeszcze z dzieciństwa, na katordze jednak wmyślił się w każdą jej literę. Dostojewski to bezpośredni uczeń apostołów. Nie docenia się powszechnie tego olbrzymiego wpływu, jaki Ewangelia wywarła na twórczość Dostojewskiego. Wszystkie zagadnienia, nad którymi się męczył i o których rozwiązanie się kusił, są zagadnieniami wszczętymi przez Ewangelię. Przed katorgą Dostojewski był pisarzem drugorzędnym, jest wtedy uczniem Gogola, po katordze Dostojewski staje się pisarzem genialnym, ale jest już wtedy uczniem Ewangelistów. Chciał być pisarzem rosyjskim, przez swój związek z Ewangelią stał się pisarzem uniwersalistycznym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:57, 12 wrz 2026 (CEST)
* Na stronie [[Stanisław Mackiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1006 znaków: ''Daleki jestem od niedoceniania zarówno atmosfery moralnej, z której powstało zachowanie się Rejtana, jak dodatniego wpływu protestu Rejtana na późniejsze pokolenia narodu. Ale w politycznej walce ze Stackelbergiem czyn Rejtana niepomiernie ustępował – co do znaczenia, wagi i możliwości zwycięstwa – akcji Stanisława Augusta. Dla Stackelberga Rejtan, prawdę powiedziawszy, nie był w ogóle zagadnieniem. Stackelberg myślał o nim jako o człowieku, który trochę przez trzy dni „naskandalił”, potem prosił Prusaków o ochronę swojej osoby, a na ostatek zwariował. Natomiast akcja Stanisława Augusta była działaniem, o które Stackelberg mógł się wywrócić, gdyby nie to, że polski sejm zdradził i zdezawuował polskiego króla, i poszedł za ambasadorami państw zaborczych.<br />Dlaczego więc tak się u nas dzieje, że Rejtan za te swoje trzy dni poczciwych, lecz bezkarnych usiłowań okwiecony został u nas nadludzką glorią, a żaden grób w Polsce nie jest tak grubo pokryty oszczerstwami, jak grób Stanisława Augusta?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:57, 12 wrz 2026 (CEST)
* Na stronie [[Piotr Szczepański (filmowiec)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1068 znaków: ''(...) z Łodzią to specyficzny przypadek. Do Warszawy mamy tylko 120 km, to bardzo blisko. Na początku jeździ się tam, nawet codziennie, tylko do pracy. Potem raz w tygodniu i wraca na weekend, a po roku, dwóch latach już się tam zostaje. Teraz problem polega na tym, że ci, którzy mogliby coś tutaj stworzyć, ciekawego zrobić, to nagle odnajdują się w stolicy, rozparcelowani po różnych korporacjach. Robią kariery, odnajdują się w życiu i to jest OK. Szkoda tylko, że miasto Łódź nie stworzyło im takiej możliwości. To, że ja tu mieszkam, robię tu filmy i jakoś udaje mi się funkcjonować, jest tak naprawdę dosyć samobójcze. Powinienem mieszkać i pracować w Warszawie. Nie oszukujmy się, pieniądze na film są w Warszawie. Ale Łódź jest pod tym względem wyjątkiem. Ma ona swoją filmową przeszłość, kiedy do lat 80. kręciło się tu naprawdę dużo. Była tu baza, która została do dziś. Jest tu kilka firm produkujących filmy. Z wiodącym Opus Film, dzięki któremu z Łodzi nie zniknęła jeszcze definitywnie produkcja filmowa. Dzięki tej firmie jakoś to wszystko funkcjonuje.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:00, 12 wrz 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nacjonalizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1421 znaków: ''Losami narodów kieruje „idea narodowa”, której objawienia są z reguły monopolem najbardziej reakcyjnych klas posiadających każdego narodu. Nakazem „idei narodowej” jest „jedność narodowa”, co pozwala traktować wszelki bunt mas ludowych przeciwko przywilejom dziedzicznym lub majątkowym klas posiadających jako rozbijanie narodu, szkodnictwo i zdradę wobec najwyższych „interesów narodu”. Historia w świetle tych burżuazyjnych teorii była, jest i będzie walką narodów, gdyż każdy naród z samej swojej metafizycznej natury dąży do ukorzenia, ujarzmienia, wyparcia z ziemi lub wytępienia narodów słabszych. Każdy naród „hartuje się” w walkach z innymi narodami i tuczy się ich kosztem, przy czym funkcje pożerania – zagarniania ziemi i robienia majątków na wojnach – należą z reguły do tych klas, które mają pieczę nad „ideą narodową”. Ta ewangelia nacjonalizmu na użytek kontrrewolucyjnej burżuazji wbijana jest w mózgi wszelkimi środkami wychowania, musztry i propagandy, jakimi rozporządza nowoczesne państwo. Od narodów potężnych przyjmują tę ewangelię nacjonalizmu narody słabe, od mocarstw – narody podległe i ujarzmione. A ponieważ „idee klasy panującej są w każdej epoce panującymi ideami”, nienawiść narodowa w dzisiejszym świecie kapitalistycznym uchodzi za coś równie przyrodzonego, jak – powiedzmy – przyrodzoną i niewątpliwą wydawała się śmiertelna nienawiść pomiędzy katolikami a protestantami w XVI i XVII w.”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:13, 12 wrz 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nacjonalizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1284 znaków: ''Małość ruchu nacjonalistycznego wynikała także z jego charakteru drobnomieszczańskiego. Samo dążenie do wzmocnienia pozycji drobnego handlu chrześcijańskiego było ruchem w pewnym okresie nieuniknionym i zdrowym. Lecz walka z przekupkami i handełesami stawała się groteską, gdy chciano z niej uczynić wielką ideę. Nacjonalizm imperialistyczny w krajach będących jej właściwą ojczyzną był zawsze ideą wielkiej burżuazji przemysłowej i kapitału finansowego. Drobnomieszczaństwo, jako żywioł miejski najbardziej bezkrytyczny i ograniczony, służy co najwyżej za narzędzie do „lansowania” zdobywczych przedsięwzięć wielkokapitalistycznych.<br />To, co powiedziano wyżej o znaczeniu ideologii burżuazyjnej, stosuje się do zaboru rosyjskiego. W Galicji było gorzej. Mieszczaństwo (poza kahałami) odgrywało tam znikomą rolę polityczną. Nacjonalizm zaprawiał się do wielkich czynów głównie na Ukraińcach. Wobec zacofania społecznego kraju i agrarnego charakteru antagonizmów narodowościowych w Galicji wschodniej, nacjonalizm polski zatracił tam wszelkie piętno burżuazyjnej nowoczesności i poszedł w służbę obszarników, którzy posługiwali się nim – podobnie jak Żydami – z wielkopańską pogardliwą odrazą, przez rękawiczkę. Później stoczył się jeszcze niżej: do przedpokojów carskich okupantów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:13, 12 wrz 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nacjonalizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1090 znaków: ''Wyłania się z tego połączenia męskości, militaryzmu, seksualności, nacjonalizmu i religii nowy dla Polski psychiczny i polityczny fenomen. W historii symboliki to często kobiece erotyczne lub macierzyńskie ciało było wprzęgnięte w nacjonalistyczną ideologię. Męskość wykorzystywali w tym celu głównie naziści, u nich właśnie militaryzm łączył się silnie z seksualizmem. Od czasu II Wojny cały sadomasochistyczny i militarny fetyszyzm męskości, sprowadza się do esesmanów. W Polsce dodano do tego religię. (…) Za patriarchalnym kultem militarnej męskości kryją się homoseksualne fascynacje, z jednej strony ukryte głęboko, z drugiej pornograficznie oczywiste. Feminizm rozpoznał to dawno, najbardziej homofobiczne instytucje wojsko, kościół utrzymują swoją „twardość” poprzez homo-społeczne więzy pomiędzy mężczyznami. Męskie klany wzajemnego uwielbienia, kultu męskiej wyższości, siły, intelektu i wreszcie ciała. Dlatego czują taki wstręt wobec homoseksualizmu, gdyż w sensie psychicznym jest on ich spoiwem, tajnym sentymentem. Nie ma tam miejsca, nie tylko dla kobiecości, ale i kobiety.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:13, 12 wrz 2026 (CEST)
* Na stronie [[Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Patrzałem na zagładę Żydów w Polsce z dwóch różnych punktów widzenia, między którymi była przepastna antynomia: jako chrześcijanin i jako Polak. Jako chrześcijanin nie mogłem nie współczuć mym bliźnim (…). Jako Polak patrzyłem na te wypadki inaczej. Hołdując ideologii Dmowskiego, uważałem Żydów za wewnętrznego zaborcę, i to zawsze wrogo do kraju diaspory nastawionego. Toteż nie mogłem nie żywić uczucia zadowolenia, że się tego okupanta pozbawiamy, i to rękami nie własnymi, ale drugiego, zewnętrznego zaborcy (…). Nie mogłem ukryć uczucia zadowolenia, gdy przejeżdżałem przez odżydzone nasze miasteczka i gdy widziałem, że ohydne, niechlujne żydowskie rudery z nieodłączną kozą przestały szpecić nasz krajobraz. Zapytany przez Thurma [urzędnika niemieckiego, z którym akurat autor był w podróży] „Sehen die Polen die Befreiung von den Juden als ein Segnen an?” – czy Polacy postrzegają uwolnienie się od Żydów jako błogosławieństwo? – odpowiedziałem „Gewiss” – jasne – będąc przeświadczony, iż jestem wyrazicielem opinii przygniatającej większości mych rodaków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:28, 12 wrz 2026 (CEST)
* Na stronie [[Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1026 znaków: ''Polacy mają oczywiście rację. Zostali zaatakowani przez nazistów, bronili się bohatersko, nie szczędząc wielkich ofiar. Mówienie o „polskich obozach”, rozpowszechnione wśród bezmyślnych dziennikarzy i mediów społecznościowych, jest głupie i oburzające. Kilkaset tysięcy Polaków pomagało Żydom, ryzykując często życiem. Niezliczona rzesza Żydów zawdzięcza Polakom życie. Byłoby dobrze, gdyby świat dobitniej i częściej to doceniał. Prawdą jest jednak także to, że istniał polski antysemityzm, że wielu Polaków kolaborowało z nazistami i chętnie wydawało swoich żydowskich współobywateli na rzeź. Wielu Żydów bardzo boleśnie pamięta o polskim antysemityzmie, który w ówczesnej Europie nie był zjawiskiem odosobnionym. Byłoby dobrze, gdyby świat docenił odwagę i ofiarność Polaków, a Polacy uznali swoje grzechy i podchodzili do nich z dystansem. Nawet w Izraelu docenia się to że w Polsce, w przeciwieństwie do Francji, Belgii, Włoch i innych europejskich krajów nie było faszystowskiego, proniemieckiego, kolaboracyjnego rządu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:28, 12 wrz 2026 (CEST)
* Na stronie [[Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1026 znaków: ''Trzeba stwierdzić, że początkowo większość Polaków nie rozumiała wyjątkowej sytuacji i tragedii ludności żydowskiej. Oddzielenie murami gett, często bardzo ściśle kontrolowanych, izolowało (niekiedy prawie całkowicie – jak w Łodzi) społeczeństwo żydowskie od polskiego. Poza nielicznymi grupami – głównie lewicowymi – brak było aż do 1940 r. poważniejszych kontaktów podziemia polskiego ze społecznością żydowską. Problem żydowski był natomiast poruszany w prasie konspiracyjnej – głównie socjalistycznej i wydawanej przez ZWZ-AK – oraz w raportach wysyłanych do rządu polskiego w Londynie. Kontakty polsko-żydowskie zintensyfikowały się w 1942 r., w związku ze zwiększającym się terrorem hitlerowskim, a zwłaszcza z akcją bezpośredniej eksterminacji ludności żydowskiej. Dramatycznym wyrazem tej akcji stała się wywózka w lecie 1942 r. 300 tys. warszawskich Żydów do obozu zagłady w Treblince. Równolegle do likwidacji getta warszawskiego hitlerowcy likwidowali inne getta i środowiska żydowskie na terenie okupowanej Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:28, 12 wrz 2026 (CEST)
* Na stronie [[Izaak ben Abraham z Trok]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1434 znaków: ''Jakoż na własne słyszeliśmy uszy, jak opowiadano i własnymi widzieliśmy oczami w dziełach autorów chrześcijańskich, iż w Anglii dopuszczano się w tych czasach wielkich okrucieństw; karzą srogą śmiercią wszystkich księży wiary papieskiej, wszystkich wyznawców i zwolenników tejże religii, a nawzajem tak samo postępują w Hiszpanii i we Francji, gdzie wyznawców nauki Marcina Lutra, tak okrutną śmiercią mordują, że każdemu, który o tym słyszy, włosy na głowie powstają. Lecz zdaje się, że to wszystko jest karą za ich grzechy, w wspomnianych bowiem trzech państwach, przelewano wiele krwi Izraelitów, bez najmniejszej przyczyny i prześladowano niewinnych do tego stopnia, że ich wygnano z krajów, gdzie się urodzili i przemieszkiwali tak, że ani jeden Izraelita tam nie pozostał.<br />Podobne postępowanie nigdy nie miało miejsca w Polsce, gdzie obecnie się znajdujemy. I owszem, tutaj pociągają do odpowiedzialności i surowo karzą tych, którzy im źle czynią lub szkodzą; tu nawet wspierają Żydów przychylnymi przywilejami, aby mogli mieszkać szczęśliwie i spokojnie. Królowie ziem tutejszych i ich dygnitarze (oby Bóg powiększył ich szczęście!) są miłośnikami wspaniałomyślności i prawości – toteż nie wyrządzają żadnego bezprawia lub krzywdy Żydom w ich krajach mieszkającym i dlatego też Bóg użyczył ziemi tej wielkiej potęgi i spokoju, tak dalece, że różniący się wiarą nie tchną ku sobie nienawiścią i nie wytępiają jedni drugich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:17, 13 wrz 2026 (CEST)
* Na stronie [[Hollywood]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1170 znaków: ''(…) każdego aktora na świecie ciągnie do Hollywood, to jest jakieś magiczne miejsce. W historii kina było tylko kilku śmiałków, którzy odwrócili się do fabryki snów plecami. Zrobił to między innymi Marcello Mastroianni, ale ja myślę, że on pod skrzydłami Felliniego osiągnął już taką pozycję w Europie, że nie musiał się starać o względy Ameryki. Z Hollywoodu zrejterował natomiast producent David Puttnam, który po wielkim sukcesie ''Rydwanów ognia'' dostał propozycję produkowania filmów w Ameryce. Poza tym nie znam ludzi, którzy byliby obdarzeni tak wielką siłą i indywidualnością żeby oprzeć się propozycji zza oceanu. Taka wyprawa nie zawsze jednak kończy się dla filmowców dobrze. Oprócz Polańskiego, którego indywidualność była tak wielka, że to on wywarł piętno na filmie amerykańskim, zwykle dochodzi do sytuacji zupełnie odwrotnej i europejscy twórcy w Hollywood zatracają swój indywidualny charakter. Mam tu na myśli między innymi Bernardo Bertolucciego. Ja nie otrzymałem z Hollywood żadnej propozycji. Wyjechałem tam na własne ryzyko, co więcej nawet nikogo tam nie znałem. Nie znałem też języka, a mimo wszystko pragnąłem zetknąć się z tą magiczną krainą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:01, 14 wrz 2026 (CEST)
* Na stronie [[Robert Gliński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1181 znaków: ''Ja panu powiem, no ja już jestem dorosły, ale mój brat też jest dorosły. No on jest tam o dwa lata młodszy ode mnie, ale też jest już starym zgredem. (…) Nie, nie, nie, no tak, ale gdyby on miał lat piętnaście, to może bym próbował coś coś może. (…) Także to nie ma ten. Ale co w teatrach? No. Poleciał tam tam na jeden teatr. (…) No przeszkadzał, bo dyrektor, ten Krzysiu Mieszkowski, chciał zrobić sobie promocję, no to i podpuścił idiotę ministra. (…) Nie, nie, nie, no, akurat znam ten przypadek bardzo dobrze i ten teatr, a Krzysia Mieszkowskiego, dyrektora tego teatru, znam od lat trzydziestu, który się nie cofnie przed niczym, żeby zrobić promocję i zauważył, że jest taki naiwniak. No to go podpuścił, no. Zwołał te kółka maryjne, zrobili, zrobili manifestację przed teatrem i miał reklamę. No to jest tak. Więc y a a a mój brat idiota się w to wpuścił, no to jest. Ale nie wpuścił się w drugi, drugą prowokację, jaka była, czyli w Klatę, no. W Krakowie. Klata za wszelką cenę chciał być zwolniony. I robił wszystko, żeby go wyrzucić, a y się nie udało, no. I został. Karnie dyrektorem. To jest tak. Tak mówię y, y także to, co wszystko ma drugie dno, tak bym powiedział.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:33, 14 wrz 2026 (CEST)
* Na stronie [[Robert Gliński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Wajda znał scenariusz Harasimowicza dużo wcześniej. Znał go jeszcze zanim myśmy rozpętali całą tę sprawę przygotowań do produkcji. Gdyby wtedy powiedział, że on chce realizować ten temat i nie życzy sobie żeby ktoś inny robił film o Katyniu, to ja bym nie siedział jak idiota dwa lata nad książkami, przygotowując się do poważnego filmu, tylko robiłbym inne rzeczy. Wajda czytał wcześniej scenariusz Czarka jako konsultant. Rywin pokazał ten scenariusz paru osobom, ponieważ chciał poznać ich opinię przed rozpoczęciem produkcji. Wśród tych osób, oprócz Wajdy, znaleźli się między innymi Krzysztof Zanussi oraz Janusz Morgenstern. Wajda od początku miał negatywny stosunek do tego tekstu, natomiast nawet przez chwilę nie dał nikomu do zrozumienia, że nie zgadza się na jego realizację, ponieważ sam chce zrobić film o Katyniu. Dopiero, kiedy rozpoczęliśmy przygotowania do produkcji, Wajda jakby zrozumiał, że jego delikatne sugestie nie przyniosły skutku, zaczął bardzo stanowczo domagać się wstrzymania realizacji tego filmu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:33, 14 wrz 2026 (CEST)
* Na stronie [[Jan Hartman]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1315 znaków: ''Moja odpowiedź na to pytanie jest następująca. Kaczyński i PiS nie mają wiedzy ani wyczucia w kwestii zagrożeń związanych z faszyzmem. Ci ludzie nie są antyfaszystami, bo nie posiadają liberalnej kultury politycznej ani moralnej, która pozwalałaby im identyfikować zagrożenia związane z autorytaryzmem, nacjonalizmem i populizmem. Niemniej głęboko wierzą, że ów bliżej nieznany im „faszyzm” to coś złego – tak bowiem się utarło, że w przestrzeni publicznej słowo „faszyzm” ma wyłącznie ujemne konotacje. Na poziomie deklaratywnym i emocjonalnym faszystami więc nie są. Nie są też nimi w znaczeniu wąskim – nie znają ani nie wyznają doktryny politycznej i ekonomicznej Giovanniego Gentilego i Benito Mussoliniego. Jednak faszyzm w znaczeniu wąskim w ogóle nie jest tym, co mamy na myśli, gdy w dyskursie publicznym posługujemy się terminem „faszyzm”. Biorąc zaś pod uwagę szerokie znaczenie słowa „faszyzm”, będące dziś jego znaczeniem podstawowym, PiS – nieświadomie – zdecydowanie ulega tendencji faszystowskiej i zasługuje na miano ugrupowania faszyzującego. Tym samym faszyzuje też rządzący polską pisowski reżim. „Faszyzować” to mniej, niż być „faszystą” – to bardziej lub mniej świadomie skłaniać się ku ideom będącym składnikami ideologii faszystowskiej. Niekoniecznie wszystkim ideom, lecz większości z nich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:56, 14 wrz 2026 (CEST)
* Na stronie [[Chrétien de Troyes]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1054 znaków: ''Ujrzeli wtem, jak na mulicy<br/ >jedzie dziewica, co w prawicy<br/ >Dzierżyła bicz, a swoje włosy<br/ >Pozaplatane miała w kosy<br/ >Czarne i niepomiernie krzywe:<br/ >A jeśli słowa to prawdziwe,<br/ >I jeśli można wierzyć księdze,<br/ >Nic szpetniejszego nad tę jędzę<br/ >Nie było w piekle wiekuiście:<br/ >Żelaza nie znaleźlibyście<br/ >Równie czarnego, jak jej dłonie<br/ >I szyja: ale to nie koniec<br/ >Obrzydliwości owej damy: <br/ >Jej oczy były to dwie jamy,<br/ >Całkiem jakoby ślepia szczura:<br/ >Nosa miała małpy lub kocura,<br/ >A wargi osła lub buhaja, <br/ >Jej zęby, niby żółtko jaja<br/ >Rdzaworude, w gębie kłapią:<br/ >I brodę miała całkiem capią; <br/ >Śród piersi garb się jej wyorał,<br/ >Kręgosłup miała jak pastorał<br/ >I krzywe lędźwie i ramiona,<br/ >Jakoby w tańcu wykręcona;<br/ >Na grzbiecie wyrósł jej garb brzydki, <br/ >Nogi jak dwie wierzbowe witki<br/ >Jakoby je skręcił taniec chyży. <br/ >Zaraz do króla się przybliży<br/ >Dziewica jadąc na mulicy;<br/ >Dotąd podobnej jej dziewicy<br/ >Na dworze króla nie widziano.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:34, 15 wrz 2026 (CEST)
7rfwqze170euvofn7bx88fsrbhzp8as
Mdłości
0
71558
648613
642092
2026-09-29T02:06:56Z
Michał Sebastian Polańaki
61952
648613
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Mdłości (powieść)|Mdłości]]''' – pierwsza [[powieść]] [[Jean-Paul Sartre|Sartre’a]] z 1938 roku. Polski przekład Jacka Trznadla ukazał się w 1974 roku.
[[Plik:Nausea.jpg|mały|{{center|Okładka wydania angielskiego}}]]
* A może chodzi o to, że żyję samotnie? Ludzie mający towarzystwo przywykli widzieć się w lustrze takimi, jakimi widzą ich przyjaciele. Nie mam przyjaciół: czy dlatego moja skóra jest taka naga? Można by powiedzieć – tak, można by powiedzieć, że to natura bez ludzi.
* Ale dla mnie nie ma ani poniedziałku, ani niedzieli: są tylko dni popychające się w bezładzie.
* Chciałem, aby chwile mojego życia szły po sobie i porządkowały się, jak chwile życia, które sobie przypominamy. To tak, jakbyśmy chcieli złapać czas za ogon.
* Coś mi się stało, teraz nie ma już wątpliwości. Przyszło jakby choroba, nie jak zwykła pewność i nie jak coś oczywistego. Umieściło się podstępnie, po trochu; poczułem się nieco dziwnie, nieco skrępowany, i to wszystko. Potem, już we mnie, przycupnęło, bez ruchu, i mogłem sobie tłumaczyć, że nic mi nie jest, po prostu fałszywy alarm. Ale teraz to znowu postępuje.
* Gdzie miałbym trzymać swoją przeszłość? Nie można jej włożyć do kieszeni; trzeba mieć dom, żeby ją tam ułożyć.
* Istnieje jednak pewne ciekawe zdarzenie, które przytacza Segur, a które wydaje mi się prawdziwe: „W roku 1787 w pewnej oberży koło Moulins umierał stary człowiek, filozoficznie wykształcony, przyjaciel Diderota. Księża okoliczni opadali z sił: próbowali wszystkiego – nadaremnie; człowiek ten odmawiał przyjęcia ostatnich sakramentów, był panteistą. Pan de Rollebon, który zatrzymał się przejazdem i który w nic nie wierzył, założył się z proboszczem z Moulins, że w niecałe dwie godziny skłoni chorego do uczuć chrześcijańskich. Proboszcz przyjął zakład i przegrał: wzięty w obroty o trzeciej nad ranem, chory wyspowiadał się o piątej i umarł o siódmej. «Jest pan taki mocny w przekonywaniu? – zapytał proboszcz – przewyższa pan księży»? «Nie dyskutowałem – odpowiedział pan Rollebon – nastraszyłem go piekłem.»”
* Ja nie mam kłopotów, mam pieniądze jak rentier, nie mam szefa, żony ani dzieci; istnieję, to wszystko. A ten kłopot istnienia jest tak nieokreślony, tak metafizyczny, że się go wstydzę.
* Ja żyję sam, zupełnie sam. Nigdy z nikim nie rozmawiam; nic nie otrzymuję, nic nie daję.
* Jeszcze trochę i wpadłbym w pułapkę lustra. Unikam go, ale za to wpadam w pułapkę Służby. bezczynny, ze zwieszonymi rękami przybliżam się do okna. Budowa, Płot, Stary Dworzec. - Stary Dworzec, Płot, Budowa. Rzygam tak szeroko, że łzy napływają mi do oczu. W prawej ręce trzymam fajkę, a w lewej paczkę z tytoniem. Trzeba by nabić fajkę. Ale nie mam odwagi. Ręce mi opadają, przyciskam czoło do szyby.
* Jest południe, czekam na godzinę snu. (Na szczęście sen mnie nie opuszcza.) Za cztery dni zobaczę Anny. To w tej chwili jedyna racja mego życia. A potem? Kiedy Anny mnie opuści? Wiem dobrze, na co liczę w skrytości: liczę, że już mnie nigdy nie opuści.
* Kiedy byłem mały, ciotka Bigeols mówiła: „Jak będziesz za długo patrzył w lustro, zobaczysz małpę.” Widocznie patrzyłem jeszcze dłużej: to, co widzę, jest poniżej małpy, na pograniczu świata roślinnego, na poziomie polipów.
* Kiedy chce się zrozumieć jakąś rzecz, trzeba się umieścić naprzeciw niej, samemu, bez żadnej pomocy; cała przeszłość świata nie przydaje się tu na nic. A potem rzecz znika i to, co się zrozumiało, znika wraz z nią.
* Kiedyś - na długo zresztą po tym, jak ode mnie odeszła - myślałem o Anny. Teraz nie myślę już o nikim; nawet nie wysilam się, żeby szukać słów.
* Kochamy się na prawach wzajemności. Jej to sprawia przyjemność (potrzebuje co dzień mężczyzny i ma jeszcze wielu innych poza mną), ja zaś oczyszczam się w ten sposób z pewnej melancholii, której przyczyna jest mi aż za dobrze znana.
* Mam chęć wyjść, pójść gdziekolwiek, gdzie rzeczywiście byłbym na swoim miejscu, gdzie bym dobrze przystawał. Ale nie ma nigdzie takiego miejsca; jestem zbędny.
* Mam jakąś pewność... fizyczną. Czuję, że nie ma doskonałych chwil. Czuję to nawet w nogach, gdy idę. Czuję to cały czas, nawet kiedy śpię. Nie mogę o tym zapomnieć. Nigdy nie było nic takiego, co można by nazwać objawieniem; nie mogę powiedzieć, że od takiego a takiego dnia, od tej godziny, moje życie uległo zmianie. Ale teraz czuję się przez cały czas trochę tak, jakby mi to nagle wczoraj objawiono. Jestem porażona, czuję się źle, nie mogę się przyzwyczaić.
* Marzyłem niejasno o zgładzeniu siebie, aby unicestwić jedno przynajmniej z tych przesadnych istnień. Ale nawet moja śmierć byłaby zbyteczna. Mój zbyteczny trup, moja krew na tych kamieniach, pomiędzy tymi roślinami, w głębi tego uśmiechniętego parku. A wyżarta skóra byłaby zbyteczna w tej ziemi, która by ją przyjęła, a moje kości wreszcie oczyszczone, odarte z powłoki, czyste i schludne jak zęby, byłyby też zbyteczne: byłem zbyteczny na całą wieczność.
* Może zobaczę ją za dziesięć lat. A może widzę ją po raz ostatni. To nie jest tylko przygnębienie z powodu rozstania; czuję straszliwy lęk, że znajdę się znów w samotności.
* Myślałem o samobójstwie. Powstrzymywało mnie tylko to, że nikt, absolutnie nikt nie wzruszy się moją śmiercią, że w śmierci będę jeszcze bardziej samotny niż w życiu.
* Na papierowym obrusie jest słoneczne kółko. W kółku chodzi mucha, ociężała, grzeje się, ociera przednie łapki jedną o drugą. Oddam jej przysługę i rozgniotę ją. Nie widzi, jak wychyla się ten potężny paluch, którego złote włosy błyszczą w słońcu. „Niech pan jej nie zabija!” – wykrzyknął Samouk. Chrzęst, z brzucha wylatują maleńkie białawe wnętrzności; uwolniłem ją od istnienia.
* Nie chcę myśleć... Myślę, że nie chcę myśleć. Nie powinienem myśleć, że nie chcę myśleć. Bo to także jest myślą.
* Nie chcę tajemnic ani stanów duszy, ani rzeczy niewymawialnych, nie jestem dziewicą ani księdzem, żeby się bawić w życie wewnętrzne.
* Nie miałem prawa istnieć. (…) Istniałem jak kamień, roślina, mikrob.
* Nie wierzę w Boga; nauka zaprzeczyła jego istnieniu. Ale w obozie internowanych nauczyłem się wierzyć w ludzi.
* Po raz pierwszy męczy mnie, że jestem sam. Chciałbym komuś opowiedzieć, co się ze mną dzieje, nim nie będzie za późno, zanim nie zaczną się mnie bać mali chłopcy.
* Rzadko się zdarza, aby samotny człowiek miał ochotę się śmiać.
* „Skończyłam się...” – powtarza ciężko. I co mogę jej odpowiedzieć? Czy znam racje życia? Nie jestem zrozpaczony jak ona, ponieważ nie oczekiwałem zbyt wiele. Jestem raczej... zdumiony wobec tego życia, które mi zostało dane – dane na nic.
* Straciłem pierwsze rozdanie. Chciałem zagrać drugie i straciłem je także: przegrałem partię. Jednocześnie dowiedziałem się, że przegrywa się zawsze. Tylko bydlaki wierzą, że wygrywają. Teraz będę żyć, jak Anny, skończony facet. Będę jeść i spać. Spać, jeść. Istnieć powoli, łagodnie, jak te drzewa, jak kałuża wody, jak czerwona ławeczka w tramwaju.
* Tak bardzo zależy mi na każdej chwili: wiem, że jest jedyna niezastąpiona - a przecież nie uczynię żadnego ruchu, aby po wstrzymać ją przed zapadnięciem się w nicość. Ta ostatnia minuta w Berlinie, w Londynie - w ramionach tej napotkanej przedwczoraj kobiety - minuta, którą kocham namiętnie, z kobietą, którą prawie już kocham - musi minąć, wiem o tym. Za chwilę wyjadę do innego kraju. Nie odnajdę tej kobiety, nigdy nie odnajdę tej nocy. Pochylam się nad każdą sekundą, próbuję ją wyczerpać; nie dzieje się nic, nic, czego bym nie pochwycił, czego bym na zawsze nie utrwalił w sobie: ulotnej czułości tych pięknych oczu, hałasów na ulicy, fałszywej jasności świtu: a przecież minuta upływa i nie zatrzymuję jej, lubię jej przemijanie.
* To niezwykłe, jak można kłamać, przyznając sobie rację.
* Trawię z trudem, przy kaloryferze, wiem z góry, że dzień jest stracony. Nic mi się nie uda dobrze zrobić, może dopiero z zapadnięciem nocy. To z powodu słońca; wyzłaca niewyraźnie brudne białe mgły, wiszące w powietrzu nad budową, wlewa się do pokoju, jasne, blade, rozpościera na stole cztery matowe i fałszywe plamy.
* Trzeba jednak dokonać wyboru: żyć czy opowiadać.
* Trzecia godzina. Trzecia to zawsze za późno, albo za wcześnie, na to, co się chce robić.
* Wolałbym się powiesić niż jeść z nim obiad.
* Wpół do drugiej. Siedzę w cafe Mably, jem kanapkę, wszystko jest prawie normalne.
* Wszyscy jesteśmy tutaj, aby jeść i pić dla zachowania naszego drogocennego istnienia, a nie ma nic, nic, żadnej racji istnienia.
* WTOREK<br >Nic. Istniałem.
* W lustrze ukazał się szary przedmiot. Zbliżam się i spoglądam, nie mogę już odejść. To odbicie mojej twarzy. Często stoję i przyglądam się mu w taki przegrany dzień. Nic nie rozumiem z tej twarzy. Twarze innych mają sens. Ale nie moja. Nie mogę nawet zdecydować, czy jest ładna, czy brzydka. Myślę, że jest brzydka, bo tak mi powiedziano. Ale nie uderza mnie to. Szczerze mówiąc, jestem nawet zdumiony, że można jej przypisywać takie właściwości, to tak jakby określać jako piękny czy brzydki kawałek ziemi lub blok skalny.
* Żona dłubie w swoim talerzu. To czterdziestoletnia blondynka z czerwonymi i jedwabistymi policzkami. Pod satynową bluzką ma ładne twarde piersi. Przy każdym posiłku wytrąbi butelkę czerwonego wina, jak mężczyzna. Będę czytał Eugenię Grandet. Nie dlatego, żeby mi to sprawiało wielką przyjemność: trzeba jednak coś robić.
==O ''Mdłościach''==
* Pierwsza i kto wie, czy nie najlepsza powieść Sartre'a.
** Autor: [[w:Jacek Trznadel|Jacek Trznadel]]
** Źródło: wstęp do ''Mdłości''
==Zobacz też==
* [[egzystencjalizm]]
[[Kategoria:Dzieła filozoficzne]]
[[Kategoria:Francuskie powieści]]
k32ac6aottx0epq4ooze3azx0oy3zm5
648667
648613
2026-09-29T05:56:55Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Michał Sebastian Polańaki|Michał Sebastian Polańaki]] ([[User talk:Michał Sebastian Polańaki|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Nazwa1234|Nazwa1234]].
642092
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Mdłości (powieść)|Mdłości]]''' – pierwsza [[powieść]] [[Jean-Paul Sartre|Sartre’a]] z 1938 roku. Polski przekład Jacka Trznadla ukazał się w 1974 roku.
[[Plik:Nausea.jpg|mały|{{center|Okładka wydania angielskiego}}]]
* A może chodzi o to, że żyję samotnie? Ludzie mający towarzystwo przywykli widzieć się w lustrze takimi, jakimi widzą ich przyjaciele. Nie mam przyjaciół: czy dlatego moja skóra jest taka naga? Można by powiedzieć – tak, można by powiedzieć, że to natura bez ludzi.
* Ale dla mnie nie ma ani poniedziałku, ani niedzieli: są tylko dni popychające się w bezładzie.
* Chciałem, aby chwile mojego życia szły po sobie i porządkowały się, jak chwile życia, które sobie przypominamy. To tak, jakbyśmy chcieli złapać czas za ogon.
* Coś mi się stało, teraz nie ma już wątpliwości. Przyszło jakby choroba, nie jak zwykła pewność i nie jak coś oczywistego. Umieściło się podstępnie, po trochu; poczułem się nieco dziwnie, nieco skrępowany, i to wszystko. Potem, już we mnie, przycupnęło, bez ruchu, i mogłem sobie tłumaczyć, że nic mi nie jest, po prostu fałszywy alarm. Ale teraz to znowu postępuje.
* Gdzie miałbym trzymać swoją przeszłość? Nie można jej włożyć do kieszeni; trzeba mieć dom, żeby ją tam ułożyć.
* Istnieje jednak pewne ciekawe zdarzenie, które przytacza Segur, a które wydaje mi się prawdziwe: „W roku 1787 w pewnej oberży koło Moulins umierał stary człowiek, filozoficznie wykształcony, przyjaciel Diderota. Księża okoliczni opadali z sił: próbowali wszystkiego – nadaremnie; człowiek ten odmawiał przyjęcia ostatnich sakramentów, był panteistą. Pan de Rollebon, który zatrzymał się przejazdem i który w nic nie wierzył, założył się z proboszczem z Moulins, że w niecałe dwie godziny skłoni chorego do uczuć chrześcijańskich. Proboszcz przyjął zakład i przegrał: wzięty w obroty o trzeciej nad ranem, chory wyspowiadał się o piątej i umarł o siódmej. «Jest pan taki mocny w przekonywaniu? – zapytał proboszcz – przewyższa pan księży»? «Nie dyskutowałem – odpowiedział pan Rollebon – nastraszyłem go piekłem.»”
* Ja nie mam kłopotów, mam pieniądze jak rentier, nie mam szefa, żony ani dzieci; istnieję, to wszystko. A ten kłopot istnienia jest tak nieokreślony, tak metafizyczny, że się go wstydzę.
* Ja żyję sam, zupełnie sam. Nigdy z nikim nie rozmawiam; nic nie otrzymuję, nic nie daję.
* Jeszcze trochę i wpadłbym w pułapkę lustra. Unikam go, ale za to wpadam w pułapkę Służby. bezczynny, ze zwieszonymi rękami przybliżam się do okna. Budowa, Płot, Stary Dworzec. - Stary Dworzec, Płot, Budowa. Ziewam tak szeroko, że łzy napływają mi do oczu. W prawej ręce trzymam fajkę, a w lewej paczkę z tytoniem. Trzeba by nabić fajkę. Ale nie mam odwagi. Ręce mi opadają, przyciskam czoło do szyby.
* Jest południe, czekam na godzinę snu. (Na szczęście sen mnie nie opuszcza.) Za cztery dni zobaczę Anny. To w tej chwili jedyna racja mego życia. A potem? Kiedy Anny mnie opuści? Wiem dobrze, na co liczę w skrytości: liczę, że już mnie nigdy nie opuści.
* Kiedy byłem mały, ciotka Bigeols mówiła: „Jak będziesz za długo patrzył w lustro, zobaczysz małpę.” Widocznie patrzyłem jeszcze dłużej: to, co widzę, jest poniżej małpy, na pograniczu świata roślinnego, na poziomie polipów.
* Kiedy chce się zrozumieć jakąś rzecz, trzeba się umieścić naprzeciw niej, samemu, bez żadnej pomocy; cała przeszłość świata nie przydaje się tu na nic. A potem rzecz znika i to, co się zrozumiało, znika wraz z nią.
* Kiedyś - na długo zresztą po tym, jak ode mnie odeszła - myślałem o Anny. Teraz nie myślę już o nikim; nawet nie wysilam się, żeby szukać słów.
* Kochamy się na prawach wzajemności. Jej to sprawia przyjemność (potrzebuje co dzień mężczyzny i ma jeszcze wielu innych poza mną), ja zaś oczyszczam się w ten sposób z pewnej melancholii, której przyczyna jest mi aż za dobrze znana.
* Mam chęć wyjść, pójść gdziekolwiek, gdzie rzeczywiście byłbym na swoim miejscu, gdzie bym dobrze przystawał. Ale nie ma nigdzie takiego miejsca; jestem zbędny.
* Mam jakąś pewność... fizyczną. Czuję, że nie ma doskonałych chwil. Czuję to nawet w nogach, gdy idę. Czuję to cały czas, nawet kiedy śpię. Nie mogę o tym zapomnieć. Nigdy nie było nic takiego, co można by nazwać objawieniem; nie mogę powiedzieć, że od takiego a takiego dnia, od tej godziny, moje życie uległo zmianie. Ale teraz czuję się przez cały czas trochę tak, jakby mi to nagle wczoraj objawiono. Jestem porażona, czuję się źle, nie mogę się przyzwyczaić.
* Marzyłem niejasno o zgładzeniu siebie, aby unicestwić jedno przynajmniej z tych przesadnych istnień. Ale nawet moja śmierć byłaby zbyteczna. Mój zbyteczny trup, moja krew na tych kamieniach, pomiędzy tymi roślinami, w głębi tego uśmiechniętego parku. A wyżarta skóra byłaby zbyteczna w tej ziemi, która by ją przyjęła, a moje kości wreszcie oczyszczone, odarte z powłoki, czyste i schludne jak zęby, byłyby też zbyteczne: byłem zbyteczny na całą wieczność.
* Może zobaczę ją za dziesięć lat. A może widzę ją po raz ostatni. To nie jest tylko przygnębienie z powodu rozstania; czuję straszliwy lęk, że znajdę się znów w samotności.
* Myślałem o samobójstwie. Powstrzymywało mnie tylko to, że nikt, absolutnie nikt nie wzruszy się moją śmiercią, że w śmierci będę jeszcze bardziej samotny niż w życiu.
* Na papierowym obrusie jest słoneczne kółko. W kółku chodzi mucha, ociężała, grzeje się, ociera przednie łapki jedną o drugą. Oddam jej przysługę i rozgniotę ją. Nie widzi, jak wychyla się ten potężny paluch, którego złote włosy błyszczą w słońcu. „Niech pan jej nie zabija!” – wykrzyknął Samouk. Chrzęst, z brzucha wylatują maleńkie białawe wnętrzności; uwolniłem ją od istnienia.
* Nie chcę myśleć... Myślę, że nie chcę myśleć. Nie powinienem myśleć, że nie chcę myśleć. Bo to także jest myślą.
* Nie chcę tajemnic ani stanów duszy, ani rzeczy niewymawialnych, nie jestem dziewicą ani księdzem, żeby się bawić w życie wewnętrzne.
* Nie miałem prawa istnieć. (…) Istniałem jak kamień, roślina, mikrob.
* Nie wierzę w Boga; nauka zaprzeczyła jego istnieniu. Ale w obozie internowanych nauczyłem się wierzyć w ludzi.
* Po raz pierwszy męczy mnie, że jestem sam. Chciałbym komuś opowiedzieć, co się ze mną dzieje, nim nie będzie za późno, zanim nie zaczną się mnie bać mali chłopcy.
* Rzadko się zdarza, aby samotny człowiek miał ochotę się śmiać.
* „Skończyłam się...” – powtarza ciężko. I co mogę jej odpowiedzieć? Czy znam racje życia? Nie jestem zrozpaczony jak ona, ponieważ nie oczekiwałem zbyt wiele. Jestem raczej... zdumiony wobec tego życia, które mi zostało dane – dane na nic.
* Straciłem pierwsze rozdanie. Chciałem zagrać drugie i straciłem je także: przegrałem partię. Jednocześnie dowiedziałem się, że przegrywa się zawsze. Tylko bydlaki wierzą, że wygrywają. Teraz będę żyć, jak Anny, skończony facet. Będę jeść i spać. Spać, jeść. Istnieć powoli, łagodnie, jak te drzewa, jak kałuża wody, jak czerwona ławeczka w tramwaju.
* Tak bardzo zależy mi na każdej chwili: wiem, że jest jedyna niezastąpiona - a przecież nie uczynię żadnego ruchu, aby po wstrzymać ją przed zapadnięciem się w nicość. Ta ostatnia minuta w Berlinie, w Londynie - w ramionach tej napotkanej przedwczoraj kobiety - minuta, którą kocham namiętnie, z kobietą, którą prawie już kocham - musi minąć, wiem o tym. Za chwilę wyjadę do innego kraju. Nie odnajdę tej kobiety, nigdy nie odnajdę tej nocy. Pochylam się nad każdą sekundą, próbuję ją wyczerpać; nie dzieje się nic, nic, czego bym nie pochwycił, czego bym na zawsze nie utrwalił w sobie: ulotnej czułości tych pięknych oczu, hałasów na ulicy, fałszywej jasności świtu: a przecież minuta upływa i nie zatrzymuję jej, lubię jej przemijanie.
* To niezwykłe, jak można kłamać, przyznając sobie rację.
* Trawię z trudem, przy kaloryferze, wiem z góry, że dzień jest stracony. Nic mi się nie uda dobrze zrobić, może dopiero z zapadnięciem nocy. To z powodu słońca; wyzłaca niewyraźnie brudne białe mgły, wiszące w powietrzu nad budową, wlewa się do pokoju, jasne, blade, rozpościera na stole cztery matowe i fałszywe plamy.
* Trzeba jednak dokonać wyboru: żyć czy opowiadać.
* Trzecia godzina. Trzecia to zawsze za późno, albo za wcześnie, na to, co się chce robić.
* Wolałbym się powiesić niż jeść z nim obiad.
* Wpół do drugiej. Siedzę w cafe Mably, jem kanapkę, wszystko jest prawie normalne.
* Wszyscy jesteśmy tutaj, aby jeść i pić dla zachowania naszego drogocennego istnienia, a nie ma nic, nic, żadnej racji istnienia.
* WTOREK<br >Nic. Istniałem.
* W lustrze ukazał się szary przedmiot. Zbliżam się i spoglądam, nie mogę już odejść. To odbicie mojej twarzy. Często stoję i przyglądam się mu w taki przegrany dzień. Nic nie rozumiem z tej twarzy. Twarze innych mają sens. Ale nie moja. Nie mogę nawet zdecydować, czy jest ładna, czy brzydka. Myślę, że jest brzydka, bo tak mi powiedziano. Ale nie uderza mnie to. Szczerze mówiąc, jestem nawet zdumiony, że można jej przypisywać takie właściwości, to tak jakby określać jako piękny czy brzydki kawałek ziemi lub blok skalny.
* Żona dłubie w swoim talerzu. To czterdziestoletnia blondynka z czerwonymi i jedwabistymi policzkami. Pod satynową bluzką ma ładne twarde piersi. Przy każdym posiłku wytrąbi butelkę czerwonego wina, jak mężczyzna. Będę czytał Eugenię Grandet. Nie dlatego, żeby mi to sprawiało wielką przyjemność: trzeba jednak coś robić.
==O ''Mdłościach''==
* Pierwsza i kto wie, czy nie najlepsza powieść Sartre'a.
** Autor: [[w:Jacek Trznadel|Jacek Trznadel]]
** Źródło: wstęp do ''Mdłości''
==Zobacz też==
* [[egzystencjalizm]]
[[Kategoria:Dzieła filozoficzne]]
[[Kategoria:Francuskie powieści]]
q4c3nabqs5y7uy037763ge4vt6io3mq
Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty
2
72709
648535
645366
2026-09-28T23:35:05Z
Swam pl
41038
drobne redakcyjne, drobne merytoryczne
648535
wikitext
text/x-wiki
Na poniższych podstronach [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] zgłasza zbyt długie cytaty. Bot będzie zgłaszać cytaty na danej podstronie dopóki ilość znaków w jej kodzie źródłowym nie przekroczy 500 000.
* [[Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/1]]
* [[Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/2]]
ti94b86kgqxrrwroznuo1ifc03369v3
648670
648535
2026-09-29T10:08:43Z
Swam pl
41038
drobne redakcyjne
648670
wikitext
text/x-wiki
Na poniższych podstronach [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] zgłasza zbyt długie cytaty. Bot będzie zgłaszać cytaty na danej podstronie dopóki ilość znaków w jej kodzie źródłowym nie przekroczy 500 tysięcy.
* [[Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/1]]
* [[Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/2]]
cl441odro1xhymh2h1an4nsj2engu88
Giorgos Lanthimos
0
73841
648506
2026-09-28T12:06:45Z
Swam pl
41038
Swam pl przeniósł stronę [[Giorgos Lanthimos]] do [[Jorgos Lantimos]]: jak w Wikipedii
648506
wikitext
text/x-wiki
#PATRZ [[Jorgos Lantimos]]
aqnykblba0lk1i0r3hqh8t34v7v2q5n